•  
    m.....k

    +21

    Zmieniłem kilka dni temu mieszkanie i mam taki dołączany bidet - coś jak picrel i w związku z tym mam pare pytań na temat użytkowania, bo chciałbym w końcu wejść w ten słynny 21 wiek i zacząć chodzić z czystą dupą xD
    Pozwole sobie zawołać specjaliste od mycia dupy @feuer bo pisałeś jakiś czas temu, że takie rozwiązania są popularne w krajach gdzie mieszkasz.

    - Doope myje się dalej siedząc na kiblu czy przechodzimy pod prysznic? xD Wężyk jest dość długi więc sięgnie. Pod prysznicem niby łatwiej żeby nie nachlapać wodą i gównem po całej łazience ale jednak przemieszczanie się z brązem między pośladkami nie wydaje się dobrym pomysłem.
    - Namydlacie dupe używając tego xD czy tylko woda + papier?
    - Jakią kolejność proponujecie? Papier - woda - papier? woda - papier?

    Kurwa niby takie proste urządzenie a jak przychodzi co do czego to człowiek z Europy B nawet nie wie jak dupe umyć...

    #higiena #bidet #gownowpis
    pokaż całość

    źródło: g04.a.alicdn.com

    •  

      @feuer: Byłem 2 razy w Wietnamie i z jednego powodu nie mogę się do tego ustrojstwa przekonać. Ok, rozumiem sam zamysł. Spłukanie dupy jest higieniczniejsze niż tylko jej podtarcie. Ale czy nie lepiej jednak na początek skorzystać ze srajtaśmy a potem dopiero jet-a? Załóżmy że masz srakę, jak pstrykniesz tym czymś w pierwszej kolejności, to przecież całe gówno będzie na ścianie, w najlepszym przypadku jego mikrocząsteczki na twojej odzieży, rękach, itd. Dlatego jeśli miałbym korzystać z tego czegoś to chyba najpierw papier. Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi. Nikt w Wietnamie nie mógł pojąc o co mi chodzi. Musiałem to wreszcie z siebie wyrzucić:/ pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Chciałem poruszyć tutaj kwestię nieco kontrowersyjną, ale towarzyszącą każdemu z nas - a mianowicie higienę związaną z robieniem kupy.

    Podam tutaj przykład na własnej osobie. Sam mam zespół jelita drażliwego który najprawdopodobniej jest wywoływany stresem i bardzo często mam biegunki. Jednak nie wodniste, lecz bardziej takie luźne stolce o mazistej konsystencji, które ciężko podetrzeć z tyłka, a na muszli toaletowej zostawiają ślady których trzeba pozbyć się szczotą w wc. W każdym razie za czasów studenckich gdy gniotłem się w akademiku to bywało tak, że zużywałem nawet 2 rolki papieru toaletowego na jedno sranie. Nieraz zdarzylo mi się zapchać kibel, nie mówiąc o tym że moje dupsko i tak nie było do końca podtarte, a w dodatku było poranione od papieru.

    Obecnie mam w swoim własnym mieszkaniu bidet. Cudowny wynalazek, dzięki czemu mój zadek zawsze jest czysty. W pracy natomiast mam nawilżane chusteczki i jakoś też daję radę.

    To taki przykład na podstawie mojej osoby.

    Ale wyobraźmy sobie, no nie wiem, większość społeczeństwa polskiego. Czy oni używają bidetu? Nie. Czy oni używają nawilżanych chusteczek? Nie. Wyjdę trochę na hipokrytę, bo jak wcześniej wspomniałem, sam za czasów studenckich gdy było się biedakiem to używało się tylko papieru toaletowego, dlatego często chodziłem z obsraną dupą, bo nie mogłem podetrzeć jej do końca i sprawiłało mi to ogromny dyskomfort, jednak wtedy za bardzo nie potrafiłem sobie radzić z moimi dolegliwościami jelitowymi.

    Jednak spójrzmy na ogół spoleczeństwa.

    Chodzi mi o to, że nieważne, czy ktoś ma biegunkę, czy stolec który dosłownie wyfruwa z tyłka że nie trzeba prawie wcale podcierać. Podcieranie tyłka tylko papierem toaletowym sprowadza się do tego, że - owszem - pozbywamy się resztki kału z okolic odbytu, jednak zawsze zostanie jakaś tam warstwa kału w tych okolicach. I teraz wyobraźcie sobie te wszystkie 10/10 #rozowepaski do których tak bardzo wzdychacie. Załóżmy, że prowadzi tryb higieny jak przeciętna polka (tj. prysznic rano i wieczorem, chociaż niektóre to tylko raz dziennie się myją xD). Wstaje rano, je śniadanie, myje się i robi prysznic, przed pracą wali kapsztyla, podciera się i leci do roboty. Czas mija, mija, przerwa na lunch, je jakieś gówno, idzie do wc, wali kapsztyla. Potem wraca z pracy i wychodzi spontaniczny seks ze swoim Sebkiem. Ja wiem, że dużo par przed seksem się po prostu myje, ale nie oszukujmy się, rzadko się to jednak robi. I tak gdy sebek uprawia miłość francuską ze swoją kobietą, to przypadkiem może liznąć nie to miejsce co trzeba, gdzie zasmakuje resztki jej odpakowych reakcji procesu trawienia.

    Brzmi może nieco zabawnie, ale taka jest prawda. Zresztą nie chodzi tylko o #rozowepaski, ale też o #niebieskiepaski, jednak rimming raczej rzadko jest spotykany u kobiet i faceci tego nie lubią ( ͡º ͜ʖ͡º) Zresztą skoro nawiązałem do higieny kobiet, to mógłbym również wspomnieć o tym jak po oddaniu moczu resztki moczu zawsze zostają w okolicach intymnych ze względu na budowę fizjologiczną kobiety, ale tego już tam się nie będę czepiał, w końcu niektóre niebieskiepaski też nie strzepują zbyt intensywnie i nie wycierają bena po sikaniu, a jednak kobiety robią im różne figlarne rzeczy z ich benami mimo to (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Chodzi o to, że w tym wpisie chcę poruszyć pewien problem związany z higieną odbytu. No bo serio, ilu z was myje zadek po kupie? Albo przynajmniej po tej mocniejszej kupie, gdzie do podtarcia zdarza wam się użyć kilkadziesiąt listków papieru?

    Niedawno oglądałem program z Cejrowskim o jakimś muzułmańskim kraju i w sumie skisłem gdy dowiedziałem się że oni tam się myją min. 5x dziennie, a w kiblu mają wężyk do podmywania odbytu, bo jak oni się modlą 5x dziennie to muszą być czyści bo tak im nakazuje religia. A to z reguły w naszym kraju bardzo dużo osób nazywa muslimów od brudasów.

    Czasami gdy poznawałem nowe panny to zdarzało mi się "wyczuć", że dziewczyna nawaliła na siebie dużo perfum, bo jednak nie umyła się po pracy. Wtedy podczas seksów napawało mnie jednak pewne obrzydzenie, bo jak przed randką można się nie umyć? I nie chodziło o to, że pipka jej waliła, tylko czułem też jakby zapach wyrazistego potu.

    Na sam koniec mała dygresja. Ogólnie mam wrażenie, że higiena w Polsce stoi na niskim poziomie. Niedawno na mirko od pedałów byli wyzywani faceci, co mówili, że wycierają po sikaniu penisa papierem, albo że mycie rąk po oddaniu moczu/zrobieniu kupy to też jet pedalstwo xD Czasami mam wrażenie, że w Polsce to jednak jest jak w lesie.

    I na koniec taka ankieta. Jak wygląda wasz poziom higieny "po dwójce" ?

    #higiena #zdrowie #rozowepaski #niebieskiepaski #zdrowie #seks #zwiazki #bidet #wc #toaleta #srajzwykopem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    źródło: bidetboss.com

    Twoja higiena po kupie to...

    • 141 głosów (61.84%)
      Tylko papier toaletowy
    • 38 głosów (16.67%)
      Papier i / lub chusteczki nawilzane
    • 10 głosów (4.39%)
      Bidet (z ewentualnym dodatkiem papieru itd)
    • 34 głosy (14.91%)
      Papier / chusteczki nawilz. + podmywanie sie
    • 5 głosów (2.19%)
      Inne (napisz w komentarzu)
  •  

    Mirki korzystają z bidetu? Bo ja korzystam, ale ostatnio byli u mnie koledzy i jeden z nich chciał skorzystać z toalety. Poszedł, a po chwili usłyszałem głośny śmiech. Zapytałem go później co go tak rozśmieszyło. Powiedział, że chyba nie wiem do czego służy bidet. Co robię nie tak?
    Dla zobrazowania sytuacji załączam zdjęcie.
    #bidet #polskiedomy #kiciochpyta

    źródło: IMG_20160419_160537.jpg

    +: morchol, P.....k +18 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów