•  

    Uczestniczyłem w zeszły weekend w podcaście z moimi przyjaciółmi z @TeraInoTera, w którym opowiedziałem o swoim doświadczeniu z #ayahuasca.

    Jeżeli macie koło dwóch godzin na posłuchanie tego co mam do powiedzenia na temat życia, które jest jak #sen. Korzyściach płynących z #joga i #medytacja oraz tego w jaki sposób wytwarzają one połączenie na linii umysł-ciało. Jeżeli zawsze zastanawialiście się dokąd #psychodeliki mogą was zabrać, czym te doświadczenie różni się od #psychoterapia. Jak moje doświadczenie #smierc'i ma się do tego co myślę teraz o #filozofia oraz #psychologia. Jak zrozumiałem balans swojego ciała na #glodowka. Oraz tego czy na #lsd albo #mdma projektujemy rzeczywistość i czy to znaczy, że wszyscy jesteśmy #bog'iem to zapraszam do posłuchania! (:

    W komentarzach wołam plusujących mój przeszły wpis. Nigdy was już więcej nie zawołam, przyrzekam (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @chilling: za tydzien GoaDupa będzie jeszcze lepsza okazja do przemysleń, ciekaw jestem ile razy w sumie w przeszlosci tez dokrywalem takie rozkminy juz, bo watpie by to byl pierwszy raz pewnie to koło się toczy już X razy :) tak jak czuje ze jakos dziwnie polaczony z Japonia jestem, kiedyś na bank musialem tam mieszkać, to tak samo z odkrywaniem natury rzeczy było pewnie :)

    •  

      @gg_jap: może powinieneś pojechac tam (: Na gołej sporo fajnych dusz będzie (:

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Zastanawia mnie jedna rzecz i to od długiego czasu. Od razu napiszę, że jestem niewierzący, jednak przejdę do rzeczy.
    Co jeżeli Bóg istnieje, ale nie jest taki jak go przedstawiają w Biblii tzn. nie jest wszechmogący, myli się i tak naprawdę ma podobne wady jak człowiek i jedynie propagandowo przedstawił swój potężny wizerunek?
    Na początek może być stworzenie świata. Czemu Bóg po prostu nie stworzył od tak o świata tylko zajęło mu to aż sześć dni i jeszcze siódmego musiał odpoczywać.
    Kolejna sytuacja tym razem w raju, Bóg niby jest wszechwiedzący, ale i tak wystawił Adama i Ewę na próbę by nie jedli owocu z drzewa poznania mimo, że teoretycznie wiedział o tym co zrobią, a potem ich wyrzucił (przy okazji przed zjedzeniem owocu Adam i Ewa nie wiedzieli co jest dobre, a co złe)
    Później jeszcze jak Adam oraz Ewa się ukrywali to Bóg nie mógł ich znaleźć mimo swojej domniemanej potęgi.
    Pozdrawiam

    #wiara #bog #ateizm #gimboateizm #bekazkatoli #bekazateistow (niektóre tagi dałem, żeby zwiększy zasięg i nie mam na celu nikogo urazić)
    pokaż całość

    •  

      @Masterpolska94: Niektórzy porównują świat i życie ludzkie do posiadania terrarium z mrówkami (formikarium). Jeśli byś zechciał, mógłbyś je wszystkie zabić w kilka chwil, ale raczej nie po to budujesz sobie formikarium. Fajnie Ci się je obserwuje, ale nie pomagasz im budować tuneli czy szukać jedzenia, bo zbudowałeś formikarium po to, żeby obserwować, jak one sobie same radzą.

      Wybierasz mrówki w formikarium zamiast zestawu robocików, które zawsze robią przewidywalne rzeczy w taki sam sposób, bo nieprzewidywalne mrówki w formikarium są o wiele ciekawsze.

      Niektórzy wszechwiedzę Boga rozumieją w taki sposób, że On po prostu widzi wszystkie możliwości Twoich wyborów, ale sam wybór należy już do Ciebie. Gdyby Bóg zdecydował, że chce wiedzieć wszystko z góry, to musielibyśmy założyć, że jednak nie mamy wolnej woli, tylko jesteśmy sterowani przez całe swoje życie.

      Później jeszcze jak Adam oraz Ewa się ukrywali to Bóg nie mógł ich znaleźć mimo swojej domniemanej potęgi.

      Tam nie chodziło o to, że Bóg nie może ich fizycznie odnaleźć, tylko o podkreślenie (lub wskazanie) tego, że właśnie zbłądzili i przestali być tymi, kim byli do tej pory. To wskazówka dla czytającego, że zawsze powinien być świadom swojej sytuacji w relacji z Bogiem.

      Zauważ, że podobne pytanie Bóg zadaje Kainowi tuż po tym, jak ten zabił Abla - tylko tym razem pyta "gdzie jest twój brat?" - wskazując, że zawsze powinniśmy być świadomi swojej sytuacji w relacjach z innymi ludźmi i że jest to dla Boga równie ważne.

      Ale to oczywiście tylko interpretacja, nie musisz w nią oczywiście wierzyć. :)
      pokaż całość

    •  
      ArtWrt147 via Android

      +2

      @Masterpolska94 bóg jak najbardziej ma wady typowo ludzkie i nawet się do nich przyznaje:

      Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą

      Nie tylko czuje zazdrość, ale jest też złośliwy, niesprawiedliwy i małostkowy. A to tylko jeden cytat, jest ich znacznie więcej. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm.

    Ponieważ tekst jest zbyt duży do opublikacji, jego kontynuację umieszczam w komentarzach.

    Zachęcam także do wykopania znaleziska-> https://www.wykop.pl/link/4355771/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-oraz-hezychazm/

    Dziś skupimy się na najważniejszym pytaniu w życiu każdego człowieka, po co istniejemy i jak ten cel osiągnąć.

    Jak zapewne pamiętacie z poprzedniego wpisu , prawosławna teologia opiera się nie na teorii czy filozoficzno-scholastycznych rozważaniach, lecz na doświadczeniu Świętych. Fundamentem każdego dogmatu jest modlitwa i oświecenie przez Boga, dlatego śmiało można powiedzieć, że prawosławna teologia jest mistyczna. Wszelkie logiczne wywody są jedynie ludzkim rozważaniem, które jest bardzo ograniczone i omylne. Poza Pismem Świętym chrześcijaństwo od samego początku opiera się na Tradycji Apostolskiej oraz złotej zasadzie consensus patrum, czyli zgody ojców.

    Zacznijmy od początku.

    „I rzekł Bóg: stwórzmy człowieka na obraz Nasz i na podobieństwo Nasze,[...] I stworzył Bóg człowieka, na obraz Boży stworzył go; mężczyzną i kobietą stworzył ich.” Rdz 1, 26-27

    Jak uczą Święci, każdy człowiek jest ikoną, obrazem Boga, gdyż posiada osobowość. Co składa się na osobowość? Jest to umysł, samoświadomość oraz wolna wola. Wszystkich tych rzeczy pozbawione są zwierzęta, bo przecież nie spotyka się agresywnego psa, delfina czy małpy, które by pracowały nad swoim charakterem. Pies nie może pomyśleć- może jestem złym psem, powinienem coś w sobie zmienić, od dziś nie będę szczekał na wszystkich. Człowiek może podejmować decyzje wbrew wszystkiemu, zarówno czynnikom zewnętrznym (np. kiedy nas wyzywaj my nie odpowiadamy agresją), jak i wewnętrznym (np. kiedy chce się spać, a my mimo wszystko czuwamy). Dzięki świadomości człowiek panuje nad całą przyrodą i jak naucza Św. Bazyli Wielki, upodabnia go to do swojego Stwórcy. Bo przecież to człowiek zamyka w klatkach dzikie, szybsze i silniejsze od niego zwierzęta, a nie na odwrót.

    „I stworzył Bóg człowieka na obraz Swój, na obraz Boży stworzył go.” Rdz 1,27

    Ten fragment mówi nam, że tworzenie obrazu zostało ukończone i jest dane wszystkim, jednak podobieństwo do swego Stwórcy, Bóg pozostawił człowiekowi w jego rękach. Podobieństwo można by inaczej nazwać samookreśleniem, jak bardzo chcemy być podobni do Boga. I tutaj doszliśmy do sedna sprawy- jaki jest cel życia? Określić swoje podobieństwo do Boga. Im jesteśmy bardziej upodobnimy się Mu, tym świętsi jesteśmy i spędzimy wieczność „bliżej” Niego.

    Jak zapewne większość z was wie, we wszechświecie istnieją tylko dwa królestwa- gdzie króluje Bóg, czyli raj, oraz królestwo bez Niego, czyli piekło. Ten świat w którym żyjemy jest jedynie przejściowy, istnieje abyśmy zdecydowali gdzie spędzimy wieczność. Piekło zostało stworzone dla szatana i jego aniołów, którzy odrzucili Panowanie Boga, gdyż diabeł zechciał wznieść się wyżej Niego i namówił do buntu jedną trzecią aniołów. Gdy wejrzał sam na siebie tak się zachwycił chwałą, którą otrzymał, że pomyślał, że należy ona do niego samego, że sam jest jej źródłem i, że jest w stanie przewyższyć swojego Stwórcę. Św. Ap. Paweł mówi, że skoro wszystko jest darem od Boga, to nie mamy powodu do pychy. Czy jesteś piękną kobietą, czy silnym mężczyzną, wszystko jest darem, więc dziękuj Bogu, a nie unoś się pychą myśląc, że jesteś taki wspaniały sam z siebie. Jak zapewne wiecie, w fizyce ciemność nie istnieje, bo jest brakiem światła. Chłód również nie istnieje- jest brakiem ciepła. Podobnie tutaj, zło jest brakiem dobra, którego jedynym źródłem jest tylko i wyłącznie Bóg. Królestwo bez Boga i Jego niestworzonych energii, którymi nas karmi, jest dosłownie piekłem.

    Do upadku Adama i Ewy w człowieku było jedynie dobro. Każda myśl, każdy czyn człowieka w Edemie były dobrym i jedyną możliwością uczynienia zła, grzechu czy inaczej sprzeciwienia się woli Bożej było zjedzenie zakazanego owocu. Sam owoc nie miał w sobie żadnych właściwości dających poczucie nagości, ale przekroczenie woli Bożej było tym czynnikiem, który odłączył ich od Boga i spowodował wstyd, chęć ukrycia się, aby nie zostać zobaczonymi takim jakimi się stali. Kiedy uczynimy zło bardzo często chcemy to ukryć, aby nikt się nie dowiedział lub usprawiedliwiamy się jak tylko możemy.

    „Człowiek cudzołożący, rzecze w swej duszy: kto mnie widzi? Ciemność w okuł mnie i ściany zamykają mnie, i nikt mnie nie widzi, kogo mam się bać; grzechów moich nie wspomni Najwyższy. Oczy człowiecze strach jego, nie rozumie, jako oczy Pańskie dziesięć tysięcy razy jaśniejsze słońca są: patrzące na wszystkie drogi człowiecze i przenikające w tajne miejsca”. Syr 23, 24-28.

    Czyniąc coś dobrego nie musimy tego przecież usprawiedliwiać, jest wręcz naturalnym, że tak postąpiliśmy. Właśnie to poczucie nagości, wstydu towarzyszyło upadłym ludziom. Jeśli myślisz, czujesz, działasz jak Bóg, jestem bogiem, choć z nadania, a nie ze swej istoty. Człowiek grzesząc czyni coś przeciwnego Bogu, coś co go od Niego oddala i sprawia ból. Z kolei bliskość Boga daje błogość.

    „Owoc duchowy to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, miłosierdzie, wiara, łagodność, wstrzemięźliwość” Gal 5, 22-23

    „Strachu nie ma w miłości, ale doskonała miłość precz przegania strach, gdyż strach męką jest.” 1 J 4,18

    „Wiadomo zaś są czyny cielesne, którymi są cudzołóstwo, nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spory, zawiść, gniew, rozpusta, niezgoda, zgorszenie, herezja, nienawiść, zabójstwo, pijaństwo, awanturnictwo i podobne im.” Gal 5, 19-21

    Jak wielka jest miłość Boga do człowieka- Stwórca dał Adamowi możliwość pokajania, bo to On pierwszy wyszedł mu naprzeciw mówiąc: „gdzie jesteś? [...] kto obwieścił tobie, że nagi jesteś, czyżbyś nie od drzewa, z którego przykazałem tobie z tego jedynego nie jeść, od niego jadałeś?”

    Nie nakazał człowieka od razu, nie przybiegł z krzykiem, aby go upokorzyć, lecz z troską pyta, nie dlatego, że nie wie, ale aby dać możliwość pokajania. Adam mógł się jeszcze uratować, uciec do Boga z prośbą o ratunek, jednak spróbował obarczyć winą swojego Stwórcę mówiąc: „Kobieta, którą dałeś mi, ta mi dała i jadłem.”

    Podobnie kobieta nie kajając się obwinia węża, przez co cały ród człowieczy został obciążony konsekwencjami grzechu. Prawosławna teologia inaczej uczy o grzechu pierworodnym niż zachód.

    Człowiek, wg. nauki starożytnych Świętych, nie rodzi się z grzechem pierworodnym, a jedynie dziedziczy konsekwencje grzechu prarodziców. Zniekształcenie to polega na tym, że nie jesteśmy zjednoczeni z Bogiem i w każdym momencie naszego życia wybieramy pomiędzy dobrem, a złem. Zło weszło przez człowieka na ten świat, wiec zniszczony został cały rajski ład kosmosu (pojawiła się śmierć, ból, choroby itd). Jednak śmierć okazuje się darem, aby człowiek nie pozostawał wiecznie w takim stanie. Dzięki niej może się samookreślić na wieczność- jak bardzo podobnym do Boga chce się być.

    Dlatego chrzest jest obowiązkowy do zbawienia, gdyż przyobleka człowieka w Chrystusa, przez co staje się częścią Jego Mistycznego Ciała- Cerkwi. Umożliwia mu to uzdrowienie się w Chrystusie i przebóstwienie się. Chrzest zmywa także wszystkie popełnione dotychczas grzechy.

    Przy takim rozumieniu grzechu pierworodnego bez sensu jest wiara w niepokalanie poczęcie Bogorodzicy, bo była poczęta już przebóstwioną, nie potrzebowałaby Chrystusa do zbawienia. Pogwałcona zostałaby także jej wolna wola, bo Bóg przecież każdemu daje wybór czy chce, czy nie chce przyjąć podobieństwo Boże. Słyszałem także o Tradycji, że Bogorodzica została ochrzczona i przystępowała do Ewcharystii. Niektórzy teolodzy mówią, że jeśli Bogorodzica miała być z jakiejś zmazy oczyszczona to miało to miejsce w dniu Zwiastowania (kiedy to Maryja dobrowolnie zgodziła się zostać Matką Bożą), ponieważ Bóg chciałby aktu zgody człowieka na przyjęcie Jego darów i nie dokonałby tego, „bo i tak wie co się stanie”. Przy takim rozumowani bez sensu jest cała historia świata. Zamiast dać stworzeniu żyć i wybierać w praktyce, Bóg zawczasu wiedząc kto co wybierze od razu porozmieszczałby wszystkich na swoich miejscach, kogoś tam w raju, kogoś innego w piekle.

    Wbrew nauce papieża Benedykta XVI dzieci zabite w czasie aborcji nie idą do nieba, gdyż są nieochrzczone. Uczą nas o tym Święci niezmiennie od dwóch tysięcy lat. Zapewne żydowskie lobby przeforsowalo taką naukę, aby świat mógł spokojniej mordować niewinne dzieci. Nawet katechumeni, którzy wyznają już prawowierną wiarę i przygotowują się do chrztu, jeśli umierają w takim stanie, nie zbawiają się. Czekają oni wszyscy na Sąd Ostateczny, gdzie będzie wydany ostateczny wyrok co do ich wieczności. Nie przeszkadza to modlić się za nich, co może otworzyć im bramy raju jeszcze przed Strasznym Sądem. "Poza Cerkwią nie ma zbawienia", a żeby stać się jej częścią trzeba zostać ochrzczonym. "Komu Cerkiew nie jest Matką, temu Bóg nie jest Ojcem." Św. Cyprian Kartagiński

    Jak podaje Tradycja, upadek Adama miał miejsce w dniu jego stworzenia, w piątek, szóstego dnia tygodnia, o szóstej godzinie. Dokładnie wtedy, został ukrzyżowany Chrystus. Człowiek otrzymał od Boga „odzienie skórzane” (Rdz 3,21), które Święci wyjaśniają jako to „ciężkie” ciało, które mamy dziś. Zakrywa ono naszą duszę, przez co nie widzimy nawzajem swoich grzechów, jednak w raju było ono duchowe, bez fizycznych potrzeb i podobne do tego, które miał Chrystusa po zmartwychwstaniu.

    Przebóstwienie

    „Jak wszystkiego nam Boska moc Jego, co do życia i pobożności, udzieliła poprzez poznanie Powoławszego nas chwałą i dobrotą. Którymi godne nam i wielkie obietnice darowane, abyście stali się przez nie Boskiej uczestnikami natury, oddaliwszy się, będącego w świecie zepsucia [wywołanego] żądzami.” 2 P 1, 3-4

    „Nie za tych proszę jedynie, ale i za tych, którzy dzięki ich słowom uwierzą we Mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni w Nas jedno byli, żeby świat uwierzył, iż Ty Mnie wysłałeś. Chwałę zaś, którą Mi dałeś, im dałem, aby byli jedno, jak My jedno jesteśmy, Ja w nich, a Ty we Mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, iż Ty Mnie wysłałeś i umiłowałeś ich tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie jestem Ja, aby oglądali chwałę Moją, którą Mi dałeś, albowiem umiłowałeś Mnie przed stworzeniem świata.” J 17, 20-24

    „Święci bądźcie, jak Ja święty jestem.”1 P 1,16

    „Bądźcie więc wy doskonali, jak Ojciec wasz niebiański doskonały jest.” Mt 5, 48

    „A zjednoczony z Panem jedynym duchem [z Nim] jest.” 1 Kor 6, 17

    „takie niech będą w was odczucia, jakie i w Chrystusie Jezusie” Fp 2,5

    „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” Gal 2,20

    „Aż osiągniemy wszyscy jedność wiary i poznania Syna Bożego, w męża doskonałego, w miarę wzrostu napełnienia Chrystusowego” Ef 4, 13

    „Oto nowe wszystko tworzę.” Ap 21, 5

    Przebóstwienie człowieka jest powrotem do jedności z Bogiem, udziałem stworzonego człowieka w Boskim życiu, dzięki Jego niestworzonym energiom. Jak mówi Św. Paisjusz Hagioryta: „w Chrystusie zyskujemy więcej, niż straciliśmy w Adamie.”. Człowiek sam nie jest w stanie wrócić do Boga i zjednoczyć się z Nim, dlatego „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek przebóstwił się.” Św. Atanazy Wielki. O przebóstwieniu możemy przeczytać już u starożytnych świętych jak Dionizy Areopagita, Ireneusz z Lyonu czy Ignacy Bogonosec/ Antiochiński, więc błędnym byłoby twierdzenie, że dopiero Św. Grzegorz Palamas wymyślił taką teologię. Podobnie rzeczy się mają hezychazmu.

    „Usłyszawszy to, uczniowie zdumiewali się ogromnie, mówiąc: - Któż zatem może być zbawiony? Spojrzawszy zaś, Jezus rzekł im: - U ludzi jest to niemożliwe, u Boga zaś wszystko jest możliwe.” Mt 19, 25-26

    Przebóstwienia można dostąpić jedynie poprzez synergię, czyli współpracę człowieka z Bogiem. Bóg nie chce zmusić człowieka do stania się jak On, natomiast człowiek bez Boga nie może upodobnić się do Niego. Stwórca uczynił dosłownie wszystko, abyśmy mogli czerpać z Jego niestworzonych energii (np. w sakramentach), które to właśnie mogą nas uleczyć i zjednoczyć z Nim.

    W tym momencie warto wyjaśnić pewną terminologię. Pogańscy filozofowie odróżniali istotę (usia) od natury (fisis), jednak Święci Ojcowie Cerkwi, aby nie wdawać się w próżne słowne debaty, w czasie rozwoju teologicznej terminologii doszli do wniosku, że te dwa pojęcia w swoich korzeniach oznaczają to samo. Kiedy Apostoł Piotr pisze o uczestnictwie w Boskiej naturze ma na myśli to, co my w dziś nazywamy Boskimi, niestworzonymi energiami. W historii wiele razy terminy zmieniały swoje znaczenie, chyba nawet „hipostaza” na I Soborze Powszechnym była rozumiana jako istota, a dopiero II Sobór Powszechny sprecyzował dany termin jako „osoba”. Nie ważne jak coś nazywamy, ważne co pod danym terminem rozumiemy. W Rosji bardzo popularnym był Św. Mikołaj, dlatego wielu żydów i mahometan myślało, że to ruski Bóg. Kiedy pewna żydówka tonęła, zawołała w myślach ruskiego boga, obiecując, że przyjmie prawosławie jeśli ją uratuje. Przyszedł więc Św. Mikołaj, a nie Bóg i ją uratował.

    Natura ludzka i Boska nie przenikają się, a w Chrystusie były one zjednoczone jedną hipostazą. Współdziałanie Boskich i ludzkich energii (synergia) doprowadza do pełni uczestnictwa w Boskim życiu. Jeśli myślisz, czujesz, działasz jak Bóg, jestem bogiem, poprzez działanie łaski, a nie ze swej istoty. Ważne jest także to, że w przebóstwieniu bierze udział także ciało, czego nie mógł zaakceptować Barlaam, o którym później.

    „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby nikt wierzący w Niego nie zginął, lecz miał życie wieczne.” J 3, 16

    Syn Boży stał się w pełni człowiekiem, bez zmieszania, bez zmiany ani wchłonięcia żadnej z Jego dwóch natury, Boskiej i ludzkiej (przy herezji np. monofizytów, gdzie wierzy się, że Chrystus nie był człowiekiem, a jedynie przybrał wizerunek człowieka, nie dokonuje On przebóstwienia i uzdrowienia człowieka, bo nim nie był). Jako człowiek był głodny, spragniony, męczył się, płakał i cierpiał na Krzyżu, a jako Bóg wiedział wszystko, uzdrawiał, chodził po wodzie i zmartwychwstał. Był we wszystkim człowiekiem prócz grzechu, w pełni pozostawając Bogiem. Zjednoczenie tych dwój natur miało miejsce w Jego hipostazie, a nie zlaniu czy zmieszaniu się ich. Posiadał wole Boską i ludzką, która to poddała się tej pierwszej, dzięki czemu Chrystus przeszedł przez wszystkie możliwe pokusy- od momentów chwały, jak np. wtedy gdy wjeżdżał do Jerozolimy i chciano uczynić Go ziemskim carem, po momenty największej „hańby” kiedy został zdradzony i opuszczony przez najbliższych, umęczony i ukrzyżowany na równi z najgorszymi przestępcami. Przeszedł przez całe życie bezgrzesznie, dzięki czemu Ten, Który jest Życiem i Dobrem zszedł do piekła, carstwa śmierci i zła, Ten, Który jest Światłością zszedł w ciemność, pokonał ją (zło- brak dobra, ciemność- brak światła), zniszczył bramy piekła, uwolnił stamtąd wszystkich sprawiedliwych (gdyż jak wiemy, wszyscy, zarówno dobrzy jak i źli, do tego czasu szli do piekła) i zmartwychwstał. Żyjąc sakramentami Cerkwii, walcząc z namiętnościami oraz zdobywając cnoty upodobniamy się do Jezusa, czyli przebóstwiamy się, korzystając z Jego zwycięstwa nad śmiercią, grzechem, diabłem i piekłem.

    Jakże wielka jest Mądrość Boża- człowiek szóstego dnia (piątek), o szóstej godzinie zgrzeszył przyjemnością i niewstrzemięźliwością na drzewie, więc Bóg szóstego dnia tygodnia, o szóstek godzinie został rozpięty na Drzewie Krzyża. Człowiek chce obwinić Go swoim grzechem, a On, choć niewinny, bierze na siebie jego grzechy i odpowiedzialność za jego zbawienie. Dwudziestego piątego marca, w pierwszy dzień tygodnia ( niedziela )- został stworzony świat, żydzi wyszli z Egiptu, Chrystus stał się człowiekiem (w dzień Zwiastowania Bogorodzicy), Zmartwychwstał i tego samego dnia powróci.

    Niedziela jest również nazywana przez Św. Ojców Cerkwii ósmym dniem tygodnia, gdyż Zmartwychwstanie jest zapowiedzią czasów eschatologicznych, czyli ostatecznych. Tak jak siódemka symbolizuje doskonałość tak ósemka doskonałe czasy, które nastąpią po Sądzie Ostatecznym.

    „I widziałem niebo nowe i ziemię nową: pierwsze bo niebo i ziemia pierwsza przeminęły, i morza już nie ma.” Ap 20, 1

    Święci wyjaśniają, że morze symbolizuje tu zmienność. Często w prawosławnych modlitwach można spotkać motyw „morza życia”, czyli zmienności- raz jest lepiej, a raz gorzej. W raju, w wieczności będzie niezachwiany pokój, radość i nasycenie.

    Ponieważ w czasie potopu czaszka Adama unosiła się na powierzchni wody, Noe po jej złowieniu pochował ją na miejscy czaszki, czyli Golgocie. Tam i ukrzyżowany został Chrystus- Nowy Adam, Który ulecza i odnawia to co pierwszy Adam skaził. Takich analogii w Biblii oraz Tradycji Apostolskiej jest dużo, dużo więcej.

    Szatan został oszukany- śmierć nie pomieściła w sobie Życia, ciemność Światłości i każdy kto tylko zechce może skorzystać ze zwycięstwa Chrystusa. Jak tego dokonać? (cd. w komnentarzach)

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Wiara a nauka

    W związku z nową akcją #naukowcywiary kolegów @Brzytwa_Ockhmana @MagnaPomerania oraz @Hans_Landa chciałbym napisać coś od siebie.

    Wydawałoby się jak najbardziej chwalebnym bronienie wkładu swojej religii w rozwój szeroko pojętej cywilizacji, jednak jako osoba prawosławna mam na ten temat inne zdanie. Z jednej strony kibicuję chłopakom, bo bronią religijności jako takiej, z drugiej zaś strony... no właśnie sami zobaczycie.

    Czy błogosławieństwa Chrystusa mówiły: latający na księżyc Boga ujrzą, do wynalazców należy Carstwo Niebiańskie lub błogosławieni prześladowani za naukę, gdyż synami Bożymi nazwani będą? Czy Św. Paweł krytykuje niewolnictwo jak niesprawiedliwość społeczną? Nie tylko nie krytykuje, ale i mówi niewolnikom, coby sumiennie służyć swoim panom, bo tak zdobędą kolejne cnoty. Chrystus mówi o tym, że świat znienawidzi Apostołów, gdyż nie są z tego świata. Święci nigdy nie chcieli zmieniać porządku tego świata na lepsze, bo wszyscy wiemy czym historia się skończy- przyjściem antychrysta, który doprowadzi do takich warunków, że już nikt nie będzie w stanie zbawić swojej duszy. Świat z „postępem” nie staje się lepszy, a jak widzimy na co dzień- upada. Święci zmieniali świat zmieniając w pierwszej kolejności siebie i głosząc Chrystusa swoim życiem, a nie technikami misjonarskimi o jakich uczą się moi znajomi na studiach teologicznych. Św. Isaak Syryjczyk mówi, że żałosny jest widok, kiedy ktoś mówi o cnotach, których sam nie ma, natomiast słowo oparte na doświadczeniu ma porażającą moc. Im bardziej święty jesteś ty, tym bardziej uświęcasz świat. Celem życia jest zbawienie duszy, a nie „rozwój” świata, który i tak przeminie.

    Pamiętam, że kiedy przyszedłem do kościoła, aby poinformować, że przeszedłem na prawosławie i nie jestem już wyznawcą ich religii ksiądz mi powiedział:

    -Eee, to wszystko jedno i to samo, ja jestem człowiekiem z tego świata i dla mnie Filioque nie ma znaczenia, trzeba być dobrym człowiekiem. Cieszę się, że jesteś dalej w kościele.
    Zirytowany odpowiedziałem:
    -W żadnym wypadku nie jest to jedno i to samo! Trzeba męstwa, żeby umieć wybrać prawdę, tak jak męczennicy, których mordowali heretycy.
    -Ci męczenni byli głupkami, trzeba było żyć i dawać pożytek światu, Bogu takie pierdoły nie przeszkadzają.

    Na tym rozmowa się skończyła. Męczennicy stali się głupcami... W sumie dla tego świata zawsze byli.

    Dostrzegliście? Ksiądz, który powinien być nie z tego świata jest jego częścią. Ludzie z tego świata chcą budować lepszy świat, zapuszczają tu korzenie, angażują się w niego odkładając Boga na drugi, trzeci, dziesiąty plan. Chcą sprawiedliwości społecznej, nowych osiągnięć technologicznych, innymi słowy komfortu, a na koniec pewnie komunizmu... Pamiętacie kto w Starym Testamencie rozpoczął rozwój technologii? Synowie Kaina... Kiedy czytamy o Świętych z pierwszego tysiąclecia, które uznają nasze wyznania za wspólne, to widzimy , że uciekali oni od świata na pustynię, w tajgę, góry, do monastyrów, coby odciążyć się od spraw doczesnych i zjednoczyć się z Bogiem. Monastyry nie były miejscem gdzie można było spełniać się naukowo, ale gdzie każdy miał jakieś obowiązki związane z życiem wspólnoty i gdzie miał przede wszystkim dążyć ku Bogu. Kiedy już jednoczyli się z Nim mówili za Św. Ap. Pawłem, że żyje w nich Chrystus oraz, że są jeszcze na tym świecie przez wzgląd na innych, lecz oni sami chcą już umrzeć. Człowiek nie z tego świata tęskni za Chrystusem tak bardzo, że oczekuje śmierci. Kiedy Św. Ap. Andrzej zobaczył swój krzyż rozradował się mówiąc mniej więcej tak: „Raduj się krzyżu błogosławiony, który zjednoczysz mnie z moim Panem”. A kiedy po kilku dniach ewangelizowania z krzyża nawrócony naród Patr wymusił na władzach zdjęcie go, święty zabronił im tego. Wojskowi nie posłuchali i zaczęli wspinać się na krzyż, coby jednak go zdjąć, więc Bóg oświetlił z nieba ów Apostoła tak mocno, że nie można było na niego patrzeć, dzięki czemu niedługo potem zmarł. Człowiek z tego świata uznałby to za głupotę, bo mógł tenże Święty jeszcze głosić Ewangelię na cały świat, czynić dobro, cuda, a on zwiał. Św. Efrem Syryjczyk mówi, że jeśli Bóg nie widzi sensu, aby dalej żył, to on także nie czuje potrzeby pozostawać tutaj.

    Widzicie różnicę w podejściu do życia? Prawosławni chcą żyjąc jeszcze w ciele, mieć serce już w raju z Chrystusem, ludzie z tego świata zaś tkwią tutaj i zapewne kiedy przychodzi śmierć nie są na nią gotowi, bo mają jeszcze milion spraw niedokończonych, a przecież gdzie skarb wasz tam i serce wasze. Pamiętacie przypowieść o tym, coby nie rzucać pereł przed świnie? Wiecie co symbolizują te zwierzęta? Święci mówią, że są to ludzie o tak tłustym karku, że nie są w stanie wznieść oczy (umysłu) ku niebu, dlatego wciąż mają nos wetknięty w sprawy ziemskie/ doczesne.

    Możliwie, że i w Cerkwi mamy jakiś duchowych odkrywców, ale mało kto na nich uwagę zwraca. Wschodnie Imperium Rzymskie było centrum średniowiecznego świata, bo dopiero po jego upadku zachód zaczął się rozwijać przyjmując co się tylko da ze wschodu. Nauka, architektura, sztuka, kultura, militaria itp. były właśnie tam na najwyższym poziomie i nie duchowni zajmowali się tymi dziedzinami, a ludzie świeccy. Jeśli papiestwo ma taki wielki wkład w naukę, to czy aby na pewno przynosi chwałę Bogu? Cerkiew Prawosławna nie wchodzi w dyskusje ze światem, bo świat idzie w innym kierunku niż Ona. Nie szuka dialogu z filozofią, etyką i nie czuje potrzeby w rozwijaniu cywilizacji, bo jak widzimy świat tylko odchodzi od Boga. Cerkiew mówi, mistycznym, duchowym językiem o tym, że tylko poprzez krzyż, trud, ból i cierpienie niesprawiedliwości upodobniamy się do Chrystusa. Jezus nie zmartwychwstał po przyjemnej imprezie, a po mękach Krzyża.

    Jesteśmy na tym świecie przechodniami, pożyjemy jak dobrze pójdzie 100 lat i wszyscy umrzemy. Śmierć to jedyna pewna rzecz w naszym życiu, a Bóg nie zapyta jakiej marki samochód miałeś, ale ile ludzi podwiozłeś, nie zapyta jakie studia skończyłeś, co wynalazłeś, ale jak wykorzystałeś z miłością swoje talenty dla bliźniego, nie zapyta ile czasu i sił zaoszczędziłeś w swoim życiu dzięki technologii, ale ile przeznaczyłeś go na miłą Bogu modlitwę. Do czynienia dobra technologia nie jest potrzebna. Powiecie, że dzięki technologii można pomagać wydajniej, a ja mówię, że wdowa dała do skarbca świątynnego więcej niż bogacze. Św. Kosma Etolijski, który już trzysta lat temu przepowiadał samoloty, telefony, telewizję i wydarzenia geopolityczne, które dziś obserwujemy, powiedział także, że diabeł da ludziom tak podstępną technologię, że nie będą męczyć się fizycznie, ale nie będą też mieli w duszach spokoju.

    Kiedyś czytałem opis podróży do Rosji pewnego hiszpańskiego podróżnika, chyba z XVI w.. Mówił on, że ruski naród żyje bardziej ascetycznie niż hiszpańscy mnisi, że jeśli ktoś publicznie złamie post to jest postrzegany jako złoczyńca, że prosty rolnik wszędzie widzi Boga i we wszystkich widzi Jego obecność i znaki, że dzieci bojarów stoją całą noc w zimnej cerkwi na baczność, bez marudzenia. Celem istnienia państwa, kultury i społeczeństwa jest stworzenie jak najlepszych warunków do zbawienia duszy, a nie komfortu i latania w kosmos. Co nam z zachodnich wartości jeśli tracimy własne dusze? Od dobrobytu ludziom w głowach się przewraca. Mało to filmów w internecie z ameryki, gdzie rozpieszczone, grube dzieciaki wrzeszczą na rodziców, bo coś od nich chcą, właśnie wtedy, kiedy one grają w gry komputerowe? Żyć coraz łatwiej, a zbawić duszę coraz trudniej...

    Wnioski niech każdy wyciągnie sam, moje są następujące- papizm od tysiąca lat nie jest Kościołem/Cerkwią Chrystusa. Po 1054 roku stał się częścią świata, dzięki czemu zaczął wypełniać brak Ducha Świętego- rozwojem nauki, w tym logicznej scholastyki, zamiast kontynuowania mistycyzmu opartego na Tradycji Apostolskiej i nauczaniu Świętych. Dziś papizm na skutek flirtu z nauką nie odrzuca teorii ewolucji oraz wielkiego wybuchu. Jeśli przeczytacie wyjaśnienia Księgi Rodzaju, napisane przez Śww. Bazylego Wielkiego, Jana Złotoustego oraz innych wielkich mistyków, to zobaczycie, że nie ma tam miejsca na tzw. inteligentny projekt czy ewolucję. Po co komu naukowe teorie, które przychodzą, ewoluują i odchodzą zamieniane przez inne, jeśli mamy niezmienne nauczanie prawosławnych Świętych?

    Zapewne każdy z was słyszał o filozofie Tomaszu z Akwinu. Pisze on w swoich pracach wiele o rozumie, jednak w przeciwieństwie do starożytnych świętych nie pisze nic o umyśle. Święci uczą, że rozum znajduje się w głowie i służy do rozstrzygania ziemską logiką ziemskich spraw. Umysł jest natomiast zmysłem duszy i w procesie przebóstwienia ludzkiej natury wraca on do serce, gdzie było jego miejsce przed upadkiem prarodziców. Brak rozróżnia umysły od rozumu w nauczaniu Tomasza z Akwinu oraz wszystkich innych „świętych” zachodu po wielkiej schizmie, świadcz o tym, że nie mieli oni mistycznego doświadczenia ludzi świętych.

    Na początku XX w. do rosyjskiego monastyru na Świętej Górze Athos przyjechał pewien ksiądz i był zdumiony, że prości, niewykształceni mnisi czytają dzieła największych mistyków Cerkwi, które oni jedynie omawiają na uniwersytetach i jeszcze nie wiele z nich rozumieją. Wtedy żyjący tam Św. Siluan powiedział, że prawosławni mnisi nie tylko czytają i rozumieją takie dzieła, ale i sami mogą podobne pisać, jednak nie ma potrzeby powtarzać to co już zostało powiedziane. Po dziś dzień prawosławni, nawet prości wierni, potrafią modlić się umysłem, umieszczać go w sercu i opisywać prostym językiem te same doświadczenia, jakie mieli wielcy Święci eremici dzięki obecnemu w sakramentach Świętemu Duchowi.

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do śledzenie kolejnych wpisów obserwując mój profil lub tag--->#orthodoxia

    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytna eklezjologia.
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #nauka #polityka #4konserwy #kultura #socjologia
    pokaż całość

    źródło: mosvedi.ru

    •  

      @dddddddadddddddd: Nie wierzę że te info wziąłeś z prawosławnych stron, to są podstawy. jak mozesz to odblokuj pw

    •  

      @dddddddadddddddd: Nawet nie wiesz jak mnie boli serce za was heretyków. Tak jak ty byłem zaangażowanym w wiarę papistą i doskonale pamiętam ten straszy stan ciemności przed moim prawdziwym, czyli prawosławnym chrztem. Dopiero chrzest daje mistyczne doświadczenie, które daje możliwość pojęcia sercem tajemnic bożych.

      Chociaż w sumie widzę, że słaby papista z ciebie, bo wierzysz po swojemu, a nie jak uczy watykan. tworzysz chyba dddadddyzm, swoją wersję wiary, bo papizm uczy, że jest nieomylny.

      Zapraszam do przeczytania wytłumaczeń księgi Rodzaju przez Świętych zamiast gadania o czymś o czym nie masz pojęcia. przeczytaj i zachwycisz się. można znaleźć za darmo, w internecie w wielu językach, zarówno Św. Złotoustego jak i Św. Bazylego Wielkiego. coś co na twój mały, omylny rozumek może być sprzeczne Ojcowie mogą wytłumaczyć w Duchu jako coś wspaniale współdzwięcznego.

      Nie wiem skąd takie bzdury wziąłeś, ale jeśli chcesz przejść na prawosławie to musisz się ochrzcić, a nie przystąpić do Ewcharystii. Ewcharystia jest TYLKO dla członków Mistycznego Ciała Chrystusa, czyli Cerkwi Prawosławnej. Heretycy i schizmatycy z Cerkwi wyszli, czyli są nieochrzczeni i nie mają żadnych sakramentów.

      na tym nasza rozmowa się skończyła pod tym wpisem. wszelkie kolejne komentarza propagujące dddadddyzmu będą usuwane. Serdecznie pozdrawiam, niech Dobry Bóg cię oświeca i prowadzi ku zbawieniu. Z Bogiem!
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (41)

  •  

    Χριστός Ανέστη! Αληθώς Ανέστη!
    Христос Воскресе! Воистину Воскресе!
    Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!

    #prawoslawie #cerkiew #wielkanoc #swieta #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #muzyka #muzykaklasyczna pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  

    Wielka Sobota wraz z Blagowieszczenijem (Zwiastowaniem Bogorodzicy)

    W tym roku Wielka Sobota jest wyjątkowa, gdyż pokrywa się ze świętem Zwiastowania Bogorodzicy. Z jednej strony przeżywamy czas, gdy Ciało Chrystusa jest w grobie i oczekujemy Jego Zmartwychwstania, a z drugiej strony radujemy się Jego Wcielenie po zgodzie Marii na słowa archanioła Gabriela. W czasie dzisiejszych nabożeństw śpiewane były modlitwy zarówno Wielkiej Soboty jak i Blagowieszczenia. Taka zbieżność świąt jest możliwa jedynie przy kalendarzu juliańskim i jest ona jak najbardziej prawidłowa. Pierwszy Sobór Powszechny jasno określił warunki świętowania Paschy (Wielkanocy)- ma to być niedziela poprzedzona przez pierwszą pełnię księżyca po równonocy wiosennej oraz, obowiązkowo po passze żydowskiej. Ten ostatni czynnik nie jest przestrzegany przez papiestwo i protestantów, choć przecież Chrystusa zmartwychwstał właśnie po tym święcie.

    Tradycja Apostolska mówi nam, iż 25 marca, w pierwszy dzień tygodnia (czyli w niedzielę) powstał świat. 25 marca miało miejsce Blagowieszczenie oraz co, bardzo istotne- Zmartwychwstanie Chrystusa. 25 marca także ma nastąpić także koniec czasów. Niedziele jest nazywana przez Śww. Ojców zarówno pierwszym jak i ósmym dniem tygodnia, gdyż tak jak siódemka symbolizuje doskonałość, tak ósemka eschatologię, czyli rzeczywistość po Sądzie Ostatecznym. Zmartwychwstanie Chrystusa jest przedsionkiem czasów ostatecznych- „Oto nowe wszystko tworzę” Obj 21, 5. Raz na wiele lat Blagowieszczenie pokrywa się z Paschą i taka zbieżność jest nazywana „Pańską Paschą”. Choć kalendarz nie jest kwestią dogmatyczną, która musi być przestrzegana do zbawienia duszy, to jednak właśnie kalendarz juliański, zachowuje harmonię cyklów duchowych. Prawosławni używający kalendarza gregoriańskiego nigdy nie świętują „Pańskiej Paschy” oraz tracą post przed świętem Śww. Ap. Piotra i Pawła.

    Jedynie raz w roku, podczas Boskiej Liturgii Bazylego Wielkiego, właśnie w święto Wielkiej Soboty, zamiast Cherubikonu śpiewana jest modlitwa Św. Bazylego:

    Niech milczy wszelkie ciało człowiecze, i niech stoi z bojaźnią i drżeniem, i nic ziemskiego niech w sobie nie rozważa. Car bo królujących i Pan panujących przychodzi, złożyć Siebie w ofierze i dać na pokarm wiernym. Poprzedzają Go chóry anielskie, ze wszelką Władzą i Potęgą, wieloocy Cherubini i sześcioskrzydlaci Serafini, twarze zakrywając i śpiewając pieśń: Alleluja, Alleluja, Alleluja.

    Cherubikon śpiewa się w czasie wielkiego wejścia, kiedy kapłan, symbolizujący Chrystusa idącego oddać się jako ofiarę, uroczyście przenosi chleb i wino z żertwiennika na prestol, na którym zostaną one przemienione w Ciało i Krew Chrystusa.

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #muzyka #muzykaklasyczna
    pokaż całość

    źródło: m.youtube.com

  •  

    Prawosławny Wielki Piątek

    http://www.cerkiew.pl/wielki_tydzien/piatek

    http://www.wiadomosci.cerkiew.pl/news.php?id_n=1684

    „Lękam się opowiedzieć i dotknąć językiem moim
    Tego strasznego opowiadania o Zbawicielu,
    Gdyż zaiste strasznie jest wygłosić to wszystko.
    Pan nasz wydany był dzisiaj w ręce grzeszników!
    Z jakiejże przyczyny wydany był Święty i Bezgrzeszny?
    Gdyż ani [jednego] grzechu nie mając, wydany On był dzisiaj.
    Przyjdźcie, zbadajcie, dlaczego Chrystus Zbawiciel był wydany.
    Z naszego powodu, bezbożnych, Władca był wydany.
    Kto się nie zadziwi? Kto [Go] nie wychwali?
    Kiedy słudzy byli tymi, którzy zgrzeszyli, wydany [na śmierć] został Władca.
    Synowie zagłady i dzieci ciemności wyszły z mroku, żeby pojmać Słońce,
    Które miało moc spopielić ich w mgnieniu oka.
    Ale Władca, znając ich bezwstyd i złość,
    Z łagodnością, według Swojej woli, wydał Siebie w ręce bezbożnych.
    I nieprawi, związawszy najczystszego Władcę,
    Znęcali się nad Tym, Kto „związał mocarza” nierozerwalnymi więzami
    I oswobodził nas z więzów grzechu.
    Oni spletli koronę ze swoich kolców, będących wytworem korzenia żydowskiego.
    Szydząc, nazywali Go „Królem”, pluli na oblicze Najczystszego,
    Przed Czyim wzrokiem drżą wszystkie niebiańskie wojska i zastępy aniołów.
    Oto znowu smutek i łzy skuły serce moje,
    Kiedy widzę jak Władca cierpi z powodu sług
    Wyśmiewanie, obelgi, plucie i ciosy.
    Przyjdźcie i zobaczcie pełnię współczucia,
    Cierpienia i miłosierdzia naszego Najsłodszego Władcy.
    On miał nieużytecznego sługę w raju słodyczy,
    I kiedy ów zgrzeszył, to wydany był na mękę.
    Ale kiedy Jedyny Dobry ujrzał jego duchową niemoc,
    to doświadczył współczucia względem sługi i ulitował się nad nim
    I jawił Siebie, żeby poddać się biczowaniu przez sługę.
    Chciałbym zamilczeć, ponieważ umysł mój jest porażony do granic,
    Ale lękam się, żeby milczeniem moim nie odrzucić łaski Zbawiciela.
    Gdyż drżą kości moje, kiedy myślę o tym:
    Stwórca wszystkiego, Sam Pan nasz, dzisiaj oskarżany przed Kajfaszem,
    Dosłownie jak jeden z przestępców, i jeden ze sług policzkuje Go;
    Drży serce moje, kiedy myślę o tym:
    Sługa siedzi, a Władca stoi,
    I przepełniony nieprawością ogłasza wyrok Bezgrzesznemu.
    Niebiosa drżą, podwaliny ziemi trzęsą się;
    Aniołowie i archaniołowie zamilkli w strachu,
    Gabriel i Michał zakryli oblicza skrzydłami swoimi.
    Cherubiny u tronu skryli się za kołami,
    W tym momencie, kiedy sługa spoliczkował Władcę.
    Jak podwaliny ziemi wytrzymały trzęsienie ziemi i drżenie,
    Kiedy Władca był poddany wyśmianiu?
    Znowu dziwię się ja, kiedy drżąc, spoglądam
    Na wielką cierpliwość kochającego Władcy.
    Gdyż czuję jak drżą wnętrzności moje, kiedy mówię,
    Że został uderzony Stwórca, Który łaskawie stworzył ludzkość z prochu.
    Zlęknijmy się, bracia, i nie słuchajmy beztrosko –
    Wszystko, co opisane, przecierpiał Zbawiciel z naszego powodu.
    Nieszczęsny sługo, powiedz, dlaczego uderzyłeś Władcę?
    Wszyscy słudzy, oswobadzając się, otrzymują policzek, żeby otrzymać ulotną swobodę,
    Ale ty, wzgardzony, niegodnie spoliczkowałeś Oswobodziciela wszystkich.
    Widocznie oczekiwałeś od Kajfasza nagrody za to?
    Czy słyszałeś, czy wiedziałeś, że Jezus jest niebiańskim Władcą?
    Spoliczkowawszy Władcę wszystkich, ty na wieki wieczne stałeś się niewolnikiem niewolników,
    Obrzydliwością i hańbą, na zawsze osądzonym [być] w ogniu nieugaszonym.
    Cud wielki, bracia – widzieć szlachetność Chrystusa Króla!
    Na cios sługi On odpowiedział cierpliwie, z łagodnością i szacunkiem.
    Sługa wzburza się, a Władca jest spokojny, sługa we wściekłości, a Władca dobry.
    W chwili gniewu któż w siłach, aby ścierpieć wściekłość i wzburzenie?
    Ale Pan podporządkowuje się temu wszystkiemu przez dobroć Swoją.
    O Władco, kto jest w siłach wyrazić wielką cierpliwość Twoją?
    Wy, dążący do Chrystusa i umiłowani przez Niego,
    Przystąpcie z pokajaniem i podążajcie ku Zbawicielowi.
    Przyjdźcie, dowiemy się, co się stało w Syjonie, mieście Dawidowym,
    Co uczynili dzisiaj oni – upragnione i wybrane potomstwo Abrahama.
    W dzień ten wydali na śmierć najczystszego Władcę.
    Chrystus, Zbawiciel nasz na drzewie krzyża
    Powieszony był niesprawiedliwie rękoma nieprawych.
    Przyjdźcie, obmyjemy się łzami i westchnieniami, gdyż Pan nasz,
    Król chwały, z powodu nas, bezbożnych, wydany był na śmierć.
    Jeśli ktoś nagle usłyszy, że jego ukochany umarł,
    Lub nagle ujrzy martwe ciało swojego umiłowanego,
    To zmieni się wyraz oblicza tego, kto zobaczył, i pociemnieje [z boleści].
    Tak na niebiańskiej wyżynie, kiedy ujrzeli wyśmianie Władcy na krzyżu,
    Blask słońca zmienił się, zgasiło ono swoje promienie,
    I okryło się smutkiem i mrokiem,
    Nie będąc na siłach patrzeć na wyśmiewanie Władcy.
    A Duch Święty, kiedy ujrzał umiłowanego Syna na drzewie krzyża,
    Zszedł nagle pod postacią gołębia i rozdarł zasłonę – upiększenie świątyni.
    Całe stworzenie było w strachu i drżeniu, kiedy cierpiał niebiański Król i Zbawiciel.
    W tym czasie jak my, grzeszni, z powodu których wydany był Jedyny Bezgrzeszny,
    Odnosimy się do tego z lekceważeniem.
    Śmiejemy się każdego dnia, kiedy słyszymy o cierpieniach i mękach Zbawiciela.
    Codziennie rozkoszujemy się, z wielką gorliwością odziewamy się w piękne szaty,
    Słońce na niebie zmieniło blask swój na ciemność z powodu mąk Władcy,
    Żebyśmy my, widząc je, mogli podążać za jego przykładem.
    Władca na krzyżu był wyśmiany dla ciebie,
    W tym czasie kiedy ty, nędzny, odziewasz się w rozkoszną odzież.
    Nie lęka się serce twoje, kiedy słyszysz o tym?
    Ten Który jest jedyny bezgrzeszny, dla ciebie wydany był na hańbiącą śmierć,
    Na znęcanie się i obelgi, a ty słuchasz o tym z obojętnością.
    Całe rozumne stado [chrześcijan] powinno wpatrywać się w swojego Pasterza,
    Czcić Go i dążyć do Niego, gdyż dla nas cierpiał On, najczystszy.
    [W ten dzień] nie powinno stroić się, oddawać się radościom i ziemskim troskom,
    Ale oddać Stwórcy cześć [swoim] wysiłkiem duchowym i szczerym pokłonem.
    Nie stańmy się naśladowcami Żydów, ludzi twardych i niepokornych,
    Którzy odrzucili błogosławieństwo i łaski Boże.
    Z powodu Abrahama i przymierza z nim Najwyższy od samego początku
    Znosił niepokorność tych ludzi.
    On posyłał im mannę z niebios,
    Oni zaś, niegodni, tęsknili za czosnkiem – źle pachnącym pokarmem.
    Na pustyni On wytoczył im wodę ze skały,
    A oni dali Mu ocet, kiedy przybili do krzyża.
    Bądźmy ostrożni, bracia, żebyśmy nie stali się naśladowcami Żydów,
    Którzy ukrzyżowali Władcę, Stwórcę swego.
    Bądźmy zawsze w drżeniu, wspominając cierpienia Zbawiciela.
    Zachowujmy w umyśle męki Jego, gdyż dla nas cierpiał On, bezgrzeszny,
    Z naszego powodu był ukrzyżowany Jedyny Bezgrzeszny.
    Co możemy oddać Mu za to wszystko, bracia?
    Uważajmy na siebie, abyśmy nie odnieśli się do cierpień Jego lekceważąco.
    Zbliżcie się wy wszyscy, dzieci Cerkwi,
    Odkupienie drogocenną i świętą krwią najczystszego Władcy.
    Ze łzami rozmyślajmy o cierpieniach Jego,
    Myśląc ze strachem i drżeniem, mówiąc sobie:
    „Chrystus, Zbawiciel nasz, dla nas niegodnych, wydany był na śmierć!”
    Doskonale przyswój, bracie to, co słyszysz:
    „Bóg, nie mający grzechu, Syn Najwyższego, dla ciebie wydany był”.
    Otwórz serce swoje, zapamiętaj dokładnie Jego cierpienia i mów sobie:
    „Bóg, Który jest bez grzechu, dzisiaj został wydany, dzisiaj wyśmiany,
    Dzisiaj zelżony, dzisiaj pobity, dzisiaj poddany biczowaniu,
    Dzisiaj ukoronowany cierniową koroną, dzisiaj ukrzyżowany – On, niebiański Baranek”.
    Poruszy się dusza twoja, zadrży serce.
    Przelewając łzy każdego dnia, rozmyślając o cierpieniach Władcy.
    Łzy stają się słodkie, a dusza oświeca się,
    Jeśli zawsze rozmyśla o cierpieniach Chrystusowych.
    Zawsze rozmyślaj o tym, przelewając łzy każdego dnia,
    Dzięki czyniąc Władcy za cierpienia, które On przecierpiał dla ciebie,
    I w dzień Jego Przyjścia twoje łzy mogą stać się
    Twoją pochwałą i wywyższeniem przed siedziskiem sędzi.
    Cierp, rozmyślając nad cierpieniami kochającego Nauczyciela,
    Wytrwale znoś pokusy, dzięki czyniąc za swoją duszę.
    Błogosławiony ten, kto zawsze patrzy na niebiańskiego Władcę i Jego cierpienia,
    Kto krzyżuje siebie, [oswobadzając się] od wszelkich namiętności i światowych spraw,
    Kto zaczął naśladować swojego Władcę.
    Takie jest rozumienie i [należyte] odnoszenie się sług, które miłują Boga,
    Kiedy oni dobrymi uczynkami zaczynają naśladować swojego Władcę.
    Bezwstydny człowieku, czy widzisz najczystszego Władcę, wiszącego na krzyżu,
    Kiedy spędzasz czas, darowany ci na ziemi, w uciechach i śmiechu?
    Czyżbyś nie wiedział, najnieszczęśliwszy, że ukrzyżowany Pan zażąda sprawozdania
    Za wszystkie twoje niegodne czyny, o których ty, kiedy słyszysz o nich, nie troszczysz się,
    I jak ty rozkoszowałeś się, weseliłeś się i zabawiałeś się z obojętnością?
    Przyjdzie dzień, straszny dzień, kiedy będziesz nieustannie płakać
    I krzyczeć w ogniu z bólu, i nie będzie nikogo, żeby odpowiedzieć
    I zmiłować się nad twoją duszą.
    Kłaniam się Tobie, Władco, błogosławię Ciebie, Boże, błagam Ciebie, Święty
    Padam przed Tobą, Miłujący Człowieka, i wychwalam Ciebie, Chryste,
    Gdyż Ty, Jednorodzony Władca wszystkich, jedyny bezgrzeszny,
    Dla mnie, niegodnego grzesznika, wydany byłeś na śmierć, śmierć krzyżową,
    Żebyś mógł oswobodzić duszę grzesznika z pazurów grzechu.
    I czymże odpłacę Tobie za to, Władco?
    Chwała Tobie, Miłujący Człowieka,
    Chwała Tobie, Miłosierny,
    Chwała Tobie, Wielce Cierpliwy!
    Chwała Tobie, wybaczającemu wszelką winę!
    Chwała Tobie, Który zstąpił zbawić nasze dusze!
    Chwała Tobie, Który wcielił się w Dziewiczym łonie!
    Chwała Tobie, zakrytemu zasłonami!
    Chwała Tobie, poddanemu biczowaniu!
    Chwała Tobie, ukrzyżowanemu!
    Chwała Tobie, pogrzebanemu!
    Chwała Tobie, zmartwychwstałemu!
    Chwała Tobie, głoszonemu!
    Chwała Tobie, w Którego uwierzyli!
    Chwała Tobie, Który wniebowstąpił!
    Chwała Tobie, Który z wielką chwałą wstąpił na tron po prawicy Ojca,
    I idącemu znowu z chwałą Ojcowską i świętymi aniołami aby sądzić wszelką duszę,
    Która wzgardziła Twoimi świętymi cierpieniami w tę okropną i straszną godzinę,
    Kiedy siły niebiańskie zatrzęsą się,
    Kiedy aniołowie, archaniołowie, cherubiny i serafiny zgromadzą się ze strachem
    I drżeniem przed chwałą Twoją,
    Kiedy wszystkie podwaliny ziemi zatrzęsą się, i wszystko, co żywe zadrży
    Od Twojej wielkiej i niewiarygodnej chwały.
    W ten czas Twoja ręka okryje mnie pod skrzydłami, i dusza moja będzie zbawiona
    Od strasznego ognia, zgrzytania zębów, zewnętrznej ciemności i nieskończonego płaczu,
    Tak więc dzięki składając Tobie, będę mógł powiedzieć: „Chwała Jedynemu,
    Kto zechciał zbawić grzesznika mnóstwem uczynków Swojego współczucia”.”

    Św. Efrem Syryjczyk

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #mikromodlitwa #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    źródło: pravmir.ru

  •  

    Ale ten typ jest irytujący, już nawet nie chodzi mi o samą treść, ale o sposob wygłaszania swoich racji ... I ten cyniczny uśmieszek " MUAHAH TE GŁUPIE KATOLIKI W CO ONI WIERZOM JEZUS MARJA PRZECIEZ TO TAKIE GLUPIE ZAŚ JA SAM POSIADŁEM WIEDZĘ CAŁKOWITĄ " xD
    #katolicyzm #wiara #bog #youtube #ateizm #religia #bekazateistow #nauka #filozofia pokaż całość

    źródło: xd.jpg

  •  

    Łazarzowa Sobota

    Dziś prawosławni świętują wskrzeszenie Łazarza. Na zachodzie mało mówi się o tym Świętym. Był on przyjacielem Chrystusa, Który to często przebywał u niego. Po swoim zmartwychwstaniu Św. Łazarz żył jeszcze ok. trzydziestu lat w czasie których zaśmiał się jedynie jeden raz. Spowodowane to było tym, iż po swojej pierwszej śmierci przebywał w piekle (jak wszystkie dusze przed zmartwychwstaniem Chrystusa), gdzie widział ogrom niezbawiających się dusz i ich męki. Dzięki temu zozumiał jak poważna jest sprawa zbawienia. Ten jeden raz Święty zaśmiał się, na Cyprze gdzie został biskupem wyświęconym przez Śww. Pawła i Barnabę oraz gdzie po dzień dzisiejszy znajduje się jego grub. Widząc jak złodziej kradnie gliniane naczynia, zawołał śmiejąc się: „ziemia kradnie ziemię!”. Pewnego razu Przenajświętrza Bogorodzica zechciała odwiedzić Św. Łazarza, jednak burzliwe morze zaniosło Jej statek aż do brzegów półwyspu Athos, gdzie mieszkańcy z radością przyjęli głoszoną przez Nią wiarę w Chrystusa. Dzięki temu Athos otrzymał obietnicę i błogosławieństwo Bogorodzicy, że zawsze będzie wstawiała się przed swoim Synem za mieszkańców tego półwyspu. Po opuszczeniu Athosu Matka Boża odwiedziła Św. Łazarza i wręczyła mu biskupi omofor. Chyba najtragiczniejszym momentem z ewangelicznej historii o Łazarzu jest ten, kiedy to żydzi widząc jak wielu przychodzi zobaczyć zmartwychwstałego Łazarza postanowili go zabić.

    „Tłum wielki Żydów dowiedział się, że tam jest, i przybył nie tylko ze względu na Jezusa, ale i aby zobaczyć Łazarza, którego [On] wskrzesił z martwych. Arcykapłani zaś postanowili, aby i Łazarza zabić, wielu bowiem, spośród Żydów, z jego powodu odeszło i uwierzyło w Jezusa.” J 12, 9-11

    Pokazuje to, iż człowiek, który nie chce uwierzyć, choćby i cudów doświadczył, będzie walczył z rzeczywistością do takiego stopnia, że jest gotów zabić Samego Boga, i Jego wyznawców...

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #rosja #grecja #bizancjum #kresy #polska #bialorus #ukraina #balkany #swiat #historia #izrael #zydzi #judaizm #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #mikromodlitwa #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    źródło: st.rublev.com

  •  

    Czasem osoby religijne mówią, że jeśli po śmierci nie ma życia wiecznego to życie traci sens. To ja się pytam - jaki sens ma wieczna egzystencja w świecie bez tajemnic, trosk i zmartwień? W którym miejscu wieczna, niezmienna trwałość poza czasem nadaje sens czemukolwiek? Moim zdaniem, to krótkowzroczne przeświadczenie.

    pokaż spoiler #ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo #bekazkatoli #ateista #religia #apostazja #ksiadz #gimboateizm #racjonalista #racjonalizm #kosciol #logikakatoli #wiara #bog #jezus #jezusmaria #kurwazlogiki #gozkiezale #agnostycyzm #katechizm #kkk #czarnamafia #watykan
    pokaż całość

  •  

    Ja: Jestem ateistą, nie wierzę w żadnych bogów, uważam, że Kościół to zła instytucja, a religia to głupota. Poza tym chciałbym złożyć akt apostazji i prosić o wykreślenie mnie z ksiąg chrztu. Nie chcę być częścią kościoła.
    Ksiądz: Oczywiście twoje poglądy są sprzeczne z naszym nauczaniem oraz możesz złożyć akt apostazji, ale nie wykreślimy cię z księgi chrztu ponieważ chrztu się nie da cofnąć. Jest niezmazywalny i może i światopoglądowo jesteś ateitą to w naszym mniemaniu będziesz błądzącym katolikiem, a formalnie dalej będziesz zaliczał się jako osoba ochrzczona czyli katolik. A Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie ma tu wstępu.

    Za wiki

    Zgodnie z doktryną katolicką apostata wciąż pozostaje członkiem Kościoła oraz katolikiem, gdyż decydujący o tym chrzest jest nieusuwalny (› łaska uświęcająca, niezatarte znamię). Apostazja odnotowywana jest w księgach parafialnych, jednak informacja o chrzcie nie jest z nich usuwana.

    Ja: Zatem Hitler formalnie był katolikiem? Był ochrzczony [Giblin, James Cross (2002). The Life and Death of Adolf Hitler. New York: Houghton Mifflin Harcourt. ISBN 0-395-90371-8.], był u komunii, bierzmowany, a nawet uczęszczał do szkoły klasztornej, był w chórze kościelnym i rozważał zostanie księdzem [Shirer, William L. (1960). The Rise and Fall of the Third Reich. New York: Simon & Schuster. ISBN 978-0-671-62420-0.]. Wg jego współpracowników nigdy nie okazywał pobożności i nie zdziwiłbym się gdyby wykorzystywał religię tylko do celów manipulatorskich, ale nigdy nie wyrzekł się Boga, często przedstawiał się na swoich konferencjach jako wybraniec Boga. Nigdy nie złożył apostazji a papież go nie ekskomunikował. No i pomimo planów podbicia świata nigdy nawet nie tknął Watykanu. Czyli formalinie był członkiem kościoła.
    Ksiądz: Hitler nie był katolikiem, bo jego światopogląd był sprzeczny z tym co naucza kościół.
    Ja: Mój pogląd też jest sprzeczny z tym co naucza kościół, a mnie dalej nazywasz katolikiem, bo formalnie chrztu się nie da zmazać a Hitlera da?
    Ksiądz:... cicho...
    Ja:... A co z narodem niemieckim? Wówczas 95% deklarowało katolicyzm.
    Ksiądz: Odkąd Niemcy zaczęli popierać ideologię sprzeczną z nauczaniem kościoła - Hitlera i nazizm, nagle stali się protestantami, a nie katolikami. Po wojnie znowu byli katolikami...
    Ja: Mimo iż wszyscy byli ochrzczeni? Czyli w Polsce jest tylko 8% katolików, bo pomimo deklaracji, że są katolikami, wierzą w takie rzeczy jak Reinkarnacja (26%), przeznaczenie (66%), brak piekła (44%), wiara, że zwierzęta mają duszę (36%), że nie ma grzechu pierworodnego (25%) i inne co jest sprzeczne z nauczaniem i ideologiami Kościoła?
    za CBOS:

    Okazuje się, że odsetek katolików, którzy wierzą (mniej lub bardziej zdecydowanie) we wszystkie mawiane elementy wiary katolickiej, a więc w to, że Bóg wysłuchuje modlitwy, w istnienie grzechu pierworodnego, zmartwychwstanie, życie pozagrobowe, nieśmiertelną duszę, sąd ostateczny, niebo, piekło oraz w cuda, stanowią aktualnie 37% spośród wszystkich pełnoletnich wyznawców tej religii, którzy wzięli udział w naszym badaniu. Jeśli odejmiemy od tej grupy tych, którzy dodatkowo wierzą w przynajmniej niektóre elementy wierzeń pozachrześcijańskich, takie jak przeznaczenie, reinkarnacja czy w to, że zwierzęta mają duszę, to odsetek ten zmniejszy się do zaledwie 8% [http://cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_049_12.PDF]

    Ksiądz: Wg naszych danych katolików w Polsce jest 80% i basta.
    za wiki:

    Według Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wierzący w Boga stanowią 80% ludności Polski (taki też jest wynik badania Eurobarometer 2010). W 2011 roku liczba osób ochrzczonych przez polski Kościół katolicki, wynosząca 33 399 328, stanowiła 86,66% populacji Polski, szacowanej na 38 538 447 osób. Liczba ochrzczonych obejmuje również wszystkie osoby, które wystąpiły z Kościoła.

    Ja: No ale Niemców skreśliliście, bo pomimo deklaracji katolicyzmu wierzą w coś innego, a Polaków już tak nie skreślacie?
    Ksiądz:... cicho...

    pokaż spoiler #ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo #bekazkatoli #ateista #religia #apostazja #ksiadz #gimboateizm #racjonalista #racjonalizm #kosciol #nazizm #hitler #logikakatoli #wiara #bog #jezus #jezusmaria #kurwazlogiki #gozkiezale #wystap #chrzestniewazny #chrzeststop #chrzestswiadomy #agnostycyzm #katechizm #kkk #czarnamafia #watykan
    pokaż całość

  •  

    Wielu chrześcijan myśli, że niewierzący nie wyznają ich wiary tylko dlatego że nie ma na nią wystarczających dowodów. Także w wielu dyskusjach o religii między ateistami i wierzącymi przewija się głównie temat dowodów. Natomiast chciałbym poruszyć temat moralności i zasad chrześcijańskich.

    Otóż mam wrażenie że chrześcijanie uważają że ateiści zaraz po odkryciu niezbitych dowodów na istnienie Boga padną przed nim na kolana i z miejsca staną się gorliwymi wierzącymi.
    Nie.

    Ponieważ nawet jeśli Bóg istnieje, nadal moje poglądy są sprzeczne z przykazaniami i zasadami tej religii, nadal uważam że duża część tych zasad, przykazań i koncepcji jest niesprawiedliwa i nielogiczna.
    Dlatego nie widzę powodu by zacząć wyznawać tego Boga nawet jeśli są niezbite dowody że on jest.

    W moim przypadku są to np. koncepcja wiecznego piekła, chrześciańska "etyka" seksualna, historie Hioba czy Abrahama lub Potop które utwierdzają mnie w przekonaniu że Bóg wcale nie jest taki miłosierny jak mówią chrześcijanie. Do tego dochodzi cierpienie zwierząt, koncepcja grzechu pierworodnego która wg. mnie jest bardzo niesprawiedliwa i nielogiczna i parę innych rzeczy których teraz nie mogę sobie przypomnieć.

    To wszystko powoduje że uważałbym siebie za kogoś złego kto zdradził swoje wartości gdybym zaczął być chrześcijaninem. Wolałbym trafić do piekła niż przestrzegać takich zasad które są sprzeczne z tym co uważam za moralne.

    #ateizm #religia #chrzescijanstwo #wiara #przemyslenia #bog
    pokaż całość

    •  

      @UrbanShadow: wszystkie zasady a zwlaszcza seksualne są dobre w chrzesciijanstwie. Ale to trzeba spojrzec z dobrej perspektywy, i czystymi oczyma ze tak powiem xd
      Jesli chocbys sprobowal tak zyc, ukorzylbys sie przed Bogiem to zobaczylbys ze to wszystko ma jakis sens.
      Pozdrawiam i zycze Wesolych Swiat :)

    •  

      @UMBEMBA: Dobra, brak masturbacji mogę jakoś uzasadnić (choć jest to duże ograniczenie) ale zakaz seksu przedmałżeńskiego czy zakaz antykoncepcji/seks tylko kończący się w waginie nie mają kompletnie uzasadnienia.
      Może poza zwiększeniem przyrostu naturalnego. Nie mówiąc już o kompletnie dziwnym użyciu słowa "czystość" nawiązującego do seksualności jakoby seks był czymś złym sam w sobie. Dla mnie te zasady są tylko po to żeby organizować baranki i zapewniać stały przyrost kolejnych wiernych. pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.

    Czy każda Biblia jest taka sama? Czy łączą Żydów i wyznawców Chrystusa te same Święte Księgi? Czy interpretowanie Pisma Świętego jest tak proste, że wystarczy czytać, aby zrozumieć? Otóż nie!

    „Tak naprawdę, nie powinniśmy potrzebować Pisma, a powinniśmy prowadzić życie na tyle czyste, żeby zamiast ksiąg służyła nam bloagotat’ (łaska) Ducha, i żeby, jak te zapisane kałamarzem, tak i nasze serca były zapisane Duchem. Ale ponieważ odrzuciliśmy taką blagodat’, to użyjemy chociażby drugiego sposobu. A, że pierwszy był lepszy, to Bóg pokazał i słowem, i dziełem. Naprawdę, z Noem, Abrahamem i jego potomkami, jak i z Hiobem i Mojżeszem, Bóg rozmawiał nie przez pisma, a bezpośrednio, dlatego, że znajdował ich czystymi. Kiedy cały żydowski naród upadł w najgłębszą otchłań niegodziwości, wtedy dopiero pojawiły się pisma, tablice i nauki zawarte w nich. I tak było nie tylko ze świętymi w Starym Testamencie, ale jak wiadomo, i w Nowym. Tak i apostołom Bóg nie dał czegoś zapisanego, a obiecał zamiast pism dać blagodat’ Ducha. „On- powiedział im- nauczy was wszystkiego.” (J 14:26). I żebyś wiedział, że taki sposób (komunikacji Boga ze świętymi) był dużo lepszy, posłuchaj, co On mówi przez proroka: „Daję wam prawo nowe, dając prawa Moje w myśli ich, i na sercach ich napiszę je, i będą wszyscy nauczeni przez Boga.” (Jer 31:31-34; J 6:45). I Paweł pokazując tą wyższość, mówił, że on dostał prawo (napisane) nie na tablicach kamiennych, a na tablicach serc cielesnych (2 Kor. 3:3). Ale ponieważ z czasem jedni odeszli od prawdziwej nauki, a drudzy od czystości życia i moralności, to pojawiła się znów potrzeba w naukach pisanych. Pomyślcie, jak będzie nierozsądnie, jeśli my, którzy powinniśmy żyć w takiej czystości, żeby nie mieć potrzeby w Piśmie, a zamiast ksiąg udostępniać serca Duchowi, jeśli my, utraciwszy taką cześć i zapragnąć potrzeby w Piśmie, nie użyjemy, jak należy, i tego drugiego leczenia. Jeżeli godne jest naganny już to, że mamy potrzebę w Piśmie i nie przyciągamy ku sobie blagotati Ducha, to jaka, pomyśl, będzie nasza wina, jeśli nie zechcemy skorzystać i z tego sposobu, a będziemy ignorować Pismo, jak nadmierne i niepotrzebne, i takim sposobem ściągając na siebie jeszcze większą karę.”
    Św. Jan Złotousty

    Prawosławna Biblia jest oparta na tekstach greckich. Nie ma w tym żadnego helleno-centryzmu, a kryje się czysty pragmatyzm. Stary Testament został w pełni przetłumaczony na grekę ok. trzech stuleci przed Chrystusem przez samych Żydów. Tłumaczenie to nazywa się powszechnie Septuagintą (LXX- z łac. siedemdziesiąt). Żydzi zostali poproszeni o dokonanie tego dzieła przez ówczesnego władcę Egiptu, Ptolemeusza Filadelfa. Z każdego plemienia Izraela wysłano po sześciu tłumaczy, co dało ich łączną liczbę 72. Wykazywali się oni czystym życiem, znajomością Pisma Świętego oraz greki. Zostali podzieleni na grupy i po porównaniu rezultatów ich pracy, wszystkie były identyczne, co potwierdzało udział Ducha Świętego przy tłumaczeniu. W ciągu 72 dni pracy, na wyspie Faros, Septuaginta została ukończona i była dumą Żydów aż do czasów Chrystusa. W imperium rzymskim tłumaczeniem siedemdziesięciu posługiwano się częściej niż tekstami oryginalnymi, gdyż greka była powszechnie znana, a Żydzi rozsiani po cesarstwie często nie władali już językami przodków.

    Co zmieniło się po Chrystusie?

    Zatwardziałość żydowskiego karku jest tak wielka, iż już od I do IX w. włącznie zaczęli zmieniać Święte Pisma tak, aby nie pasowały do Chrystusa. Tymczasem Cerkiew od samego początku oparła się właśnie na Septuagincie, gdzie znajdują się setki proroctw o Jezusie Mesjaszu i Jego Boskości. Także Nowy Testament odwołując się do Starego używa tłumaczenia siedemdziesięciu.

    Przypomina mi to historię z J 12, 10-11, kiedy to po wskrzeszeniu Łazarza arcykapłani postanowili go zabić, gdyż był zbyt silnym dowodem na Boskość Jezusa...

    Jednym z najstarszych żydowskich kłamstw jest to, że panna, a nie Dziewica, miała urodzić Syna. Mówi o tym wyraźnie Tradycja i tłumaczenie siedemdzieięciu, które powstało przecież stulecia przed Chrystusem. Św. Symeon z Łk 2, 26 był jednym z tłumaczy owej Septuaginty. Pomyślał on, że wystąpił błąd w tekście, który trzeba poprawić, gdyż Dziewica nie może urodzić. Ponieważ był człowiekiem świętym, Święty Duch obiecał mu, że nie umrze dopóki nie zobaczy tego cudu. Żył ok. 300 lat, przez co współcześni mu naśmiewali się, że nie może umrzeć przez swoje grzechy.

    Zmienione teksty nazywa się masoreckimi (MT). Podam jeszcze jedynie kilka z setek zmian wprowadzonych do Słowa Bożego.

    1)
    „I wrogość postawię pomiędzy tobą i Niewiastą, i pomiędzy nasieniem twoim i nasieniem Jej, On na twoją czyhać będzie głowę, i ty czyhać będziesz na Jego piętę.”
    Rdz 3, 15 LXX

    „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.”
    Rdz 3,15 MT

    Zmiana jest znacząca. Dlaczego? Wskazanie na nasienie kobiety w tekście LXX, a nie jak przyjęto mężczyzny lub jak podaje tekst MT potomstwo, wskazuje na sposób poczęcia Mesjasza, natomiast konkretne ukazanie „On”, zamiast „ono”, mówi o przybyciu konkretnego Chrystusa, który pokona węża.

    2)
    "Nie odejdzie książę od Judy i wódz od lędźwi jego, dopóki nie przyjdzie odłożone dla Niego, i On oczekiwaniem narodów."
    Rdz 49,10 LXX
    Jest to proroctwo o Mesjaszu jako oczekiwaniu narodów. Plemię Judy posiadało władcę do ok. 12 roku życia Jezusa, kiedy to panował ostatni wódz z pokolenia Judy- Herod Archelaos. Po jego obaleniu, Żydzi przeszli pod bezpośrednią kontrolę rzymian i zostali włączeni do prowincji syryjskiej. Nawet niewola babilońska nie odebrała wodzącej roli i tożsamości temu plemieniu (Ezdr 1, 5-8). Zburzenie Jerozolimy w 70 r. Po Chrystusie zmieniło wszystko. Proroctwa o Mesjaszu po tym wydarzeniu nie mogły się już spełnić, gdyż obecność Mesjasza w II Świątyni była przepowiedziana (Ang 2,7- 9; Ml 3,1), więc po zburzeniu jej, kolejny „mesjasz” będzie już antychrystem. Poza tym, do zburzenia Jerozolimy, każdy Żyd mógł udowodnić swoją genealogię, dzięki czemu nikt nie miał wątpliwości, że Jezus jest z plemienia Dawida, a Mesjasz powinien być właśnie jego potomkiem. Po zburzeniu żaden „mesjasz” nie będzie już wstanie sięgnąć do archiwów i udowodnić swojego pochodzenia.

    "Nie oddali się berło od Judy ani buława od nóg jego, aż przyjdzie władca jego, i jemu będą posłuszne narody."
    Rdz 49,10 MT
    Czyżbyśmy mieli tu do czynienia z żydowskimi marzeniami o antychryście obejmującym władzę nad światem? Żydzi mówią, ze „mesjasz” ma wprowadzić pokój na ziemi. Św. Ap. Paweł im odpowiada:
    „O czasach i okresach, bracia, nie potrzeba wam pisać. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański jak złodziej w nocy przyjdzie. Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» - wtedy niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby dzień jak złodziej was zaskoczył.
    Tes 5, 1-4
    „Pokój i bezpieczeństwo” przyniesie antychryst, wraz z rządami światowymi i pieczęcią.

    3)
    "Nie pokładajcie nadziej w książętach i synach człowieczych, jako nie ma w nich zbawienia."
    Ps 145,3 (numeracja LXX)
    "Nie pokładajcie nadziei w książętach i synu człowieczym (lub czasem człowieku), jako nie ma w nim zbawienia."
    Ps 146,3 (numeracja masorecka)
    Czyżby przeciw Synowi Człowieczemu?

    4)
    Zmieniono wiek patriarchów oraz długość wydarzeń historycznych na potrzeby talmudu. Np. po wprowadzeniu zmian rabbini zaczęli uosabiać Melchisedeka z Semem. Św. Ap. Paweł porównuje Melchisedeka z Chrystusem, jako niemającego ojca i matki oraz jako króla i kapłana (Hebr 7,1-11). Jeśli Melchisedek jest Semem, to porównania Św. Ap. Pawła nie mają sensu. Także po wprowadzeniu zmian, wydarzenia Biblijne mijają się z wydarzeniami historycznymi jak niewola babilońska, czy podboje Aleksandra Macedońskiego. Wg dat Septuaginty, takiego konfliktu nie ma.

    Żydzi z całych sił starają się podważyć autentyczność tłumaczenia siedemdziesięciu, przez wzgląd na Chrystusa, jednak została ono obronione przez Orygynesa, który porównał, słowo w słowo, tekst grecki z oryginałem. Dokonał tego w czterech równoległych kolumnach. Obok greckiego słowa było to samo słowo w transkrypcji hebrajskiej, a obok hebrajskiego- w transkrypcji greckiej.

    Jeśli dalej ktoś ma wątpliwości co do Septuaginty, przypomnę fakt odnalezienia Kumaranskich rękopisów w 1947r. Naukowcy oszacowali ich pochodzenie na ok. III w. przed Chrystusem. Były zapisane po herbrajsku oraz aramejsku i zawierały w sobie większość ksiąg Starego Testamentu. Po analizie tekstów naukowcy jednoznacznie stwierdzili, iż treść tłumaczenia siedemdziesięciu, a nie tekst masorecki, pokrywa się z odkrytymi rękopisami. Inne starożytne teksty odnalezione w tych językach pochodziły przeważnie z czasów po Chrystusie i były już objęte rabbińskim skażeniem. Czyż nie jest symboliczną data odnalezienia tych rękopisów? W tym samym roku ONZ uznało państwo Izrael, a Bóg niejako przypomniał Żydom, która wersja Pisma Świętego jest natchniona przez Niego, a która przez diabła.

    Dla mnie największym dowodem autentyczności Septuaginty jest fakt, że Cerkiew od początku bazowała właśnie na niej, a także ewidentna Boża Opatrzność, która zainicjowała dane tłumaczenie wiedząc o późniejszych żydowskich ingerencjach w Pismo Święte. Także bardziej powszechne użycie greki było zapewne sprawą Opatrzonści, którą rozpowszechniła wieki wcześniej poprzez podboje Aleksandra Macedońskiego. Poza tym, aparat pojęciowy greki jest nieporównywalnie większy od hebrajskiego czy łaciny, pisze o tym św. Bazyli Wielki, dlatego Nowy Testament i Sobory Powszechne oparły się na tym języku. Niestety dziś najczęściej tłumaczy się Biblię z języków oryginalnych, czyli używając tekstów skażonych ingerencją.

    „Cerkiew Boża nie znała innego Słowa Bożego, prócz 70-ciu tłumaczy, i kiedy mówiła, że Pismo jest Bogo-natchnione, rozumiała Pismo właśnie w tym tłumaczeniu.”- Św. Theofan Zatwornik

    Popularną na zachodzie Wulgatę tłumaczono również z żydowskich tekstów, za co jeszcze za życia był krytykowany jej autora- Św. Hieronima. Także same tłumaczenia owego Świętego, w tym Nowego Testamentu, zostawiają wiele do życzenia. W J 20,17 Chrystus mówi „nie dotykaj mnie”. Wulgata mówi „nie zatrzymuj mnie”. Maria Magdalena upadła do nóg Chrystusa i dotknęła go jak wiemy z Mt 28,9, jej nierozłożona ręka jest do dziś przechowywana w athoskim monasterze Simonopetra i posiada ona nieustannie temperaturę żywego ciała 36,6. Jak wyjaśnia Tradycja, jest tak dlatego, ponieważ dotknęła Zmartwychwstałego. Niby mała zmiana tekstu, a tłumaczenie w takich przypadkach staje się swobodną interpretacją. Z Wulgaty tłumaczył popularny w Polsce ks. Wujek.

    Kanon Septuaginty obejmuje 51 ksiąg, a słowiański i gruziński przyjął z Wulgaty III Księgę Ezdry (wg numeracji Wulgaty IV).

    Współczesny kanon Nowego Testamentu jest chyba taki sam na całym świecie, choć znów pozostaje kwestia dobrego tłumaczenia. Został on napisany głównie w j. greckim koine z wyjątkiem Ewangelii wg Św. Mateusza, którą pierwotnie napisano po aramejsku.

    Kwestia chyba najbardziej istotna i sporna- jak czytać i interpretować Biblię.

    Prawosławie opiera się tylko i wyłącznie na wyjaśnieniach Świętych i Tradycji wg zasady consensus patrum, czyli zgody Ojców. Ostateczną definicję tego pojęcia sformułował Św. Wikienty Lirinski mówiąć:

    „Powinno się brać pod uwagę jedynie tych Ojców, którzy żyjąc, ucząc i przebywając w wierze i w katolickiej łączności święcie, mądrze, nieustannie doznali zaszczytu albo z wiarą spocząć o Chrystusie, albo błogosławienie umrzeć za Chrystusa.

    A wierzyć im powinno się wg takiej zasady: że tylko albo wszyscy oni, albo większość ich jednomyślnie przyjmowali, zachowywali, przekazywali otwarcie, często niezachwianie, jakby wg jakiejś wstępnej zgody między sobą nauczycieli, to uważać bez wahania, wiernym i bezspornym; a o czym myślał kto, święty albo on wykształcony, wyznawca albo i męczennik, nie zgodnie ze wszystkimi albo nawet wbrew wszystkim, to uważać to za osobiste zdanie, ukryte, prywatne, sekretne od autorytetu ogólnego, otwartego i ogólnonarodowego wierzenia; żeby, zostawić starożytną prawdę wszechświatowego dogmatu, wg niegodnego zwyczaju heretyków i schizmatyków, z ogromnym niebezpieczeństwem wobec wiecznego zbawienia, nie naśladować nam nowemu zbłądzeniu jednego człowieka.”

    Choćby wszyscy współcześni biskupi i naukowcy świata zechcieliby coś zmienić lub zinterpretować inaczej niż Święci, Cerkiew tego nie zaakceptuje.

    Kiedy i co mówili Święci? Mówili wtedy i to, co mówił/pokazywał im Duch Święty.

    Św. Serafim Sarowski, do którego przychodziły tłumy pytając o rady, powiedział, że będąc w Duchu nie popełniał błędów, mówiąc od siebie bywały. Św. Wasonufiusz wyjaśnia, że jeden Święty może się pomylić, jeśli uwierzył swoim nauczycielom i nie przemodlił jakiejś kwestii. Możliwe także, że jego pisma zostały skażone przez heretyków, jak w przypadku Św. Grzegorza Bogosłowa, do którego dzieł została dopisana nauka o apokastazie, czyli zbawieniu na końcu czasu całego wszechświata, łącznie z szatanem. Wielu Świętych, mających niezależnie to samo zdanie, uznaję się za oświeconych przez Boga. Św. Grzegorz Bogosłow mówi- „bogosłowem (teologiem) jest ten, kto się modli, a kto się modli jest bogosłowiem.”, ma on tu na myśli, że Prawosławie jest oparte na mistycznym doświadczeniu świętych, a nie scholastycznych, pseudonaukowych teoriach. „Herezja to grzech umysłu”- Św. Ignati Brjanczaninow. Poprzez modlitwę, czyli obcowanie z Bogiem, odkrywa się prawdę, a nie poprzez logiczne wywody. Logika jest stworzona i dana dla materialnego świata, „Nie są bo myśli moje jak myśli wasze, ani jak nie są drogi wasze drogami Moimi, mówi Pan. Ale jak odległe niebo od ziemi, tak odległe drogi Moje od dróg waszych, i rozmyślenia wasze od myśli Mojej.” (Iz 55, 8-9). Bóg nie podlega żadnym prawom, żadnej logice, gdyż On je stworzył i one są Mu podległe. Duchowość natomiast rządzi się innymi prawami niż ziemska logika, dlatego jedynie prawosławny mistycyzm może ukazać prawdę o niej, z kolei, aby być pewnym, że objawienie nie pochodzi np. od demonów, Cerkiew słucha jedynie ludzi świętych, którzy potrafili w Duchu rozpoznać nawet najprzebieglejszą pułapkę diabła. U heretyków często może dostrzec, że ich „święci” mają objawienia różniące się od siebie i co najważniejsze, różne od Tradycji.

    Niesamowicie ekscytujące jest czytanie objaśnień Pisma Świętego przez starożytnych Ojców Cerkwi. Szczególnie podoba mi się lektura Św. Jana Złotoustego, inaczej Chryzostoma, którego cytat umieściłem na początku. Emanuje z owego cytatu właśnie doświadczenie obcowania z Bogiem, a nie teoria czy domysły. Śww. Ojcowie piszą bardzo wiele o nie tak oczywistych dla nas rzeczach. Wyjaśniają w Duchu to co nie zostało napisane, lub co jest trudne do zrozumienia. Św. Złotoustemu wyjaśniał swoje listy sam Św. Ap. Paweł. Na potwierdzenie tego, iż Św. Apostoł dyktował mu wyjaśnienia- lewe ucho Św. Jana nie uległo rozkładowi. Jego głowa znajduje się w athoskim monastyrze Watoped.

    Kiedyś jedynie Tradycja żydowska, a teraz jedynie prawosławna umie czytać Pisma Święte. Magowie, którzy przybyli pokłonić się Chrystusowi, znali zapewne proroctwa o Mesjaszu, ale nie umieli ich wszystkich interpretować, dlatego dopiero w Jerozolimie dowiedzieli się, gdzie wg Pisma narodził się Jezus (Mt 2, 1-6). Etiopczykowi zostało wyjaśnione proroctwo Proroka Izajasza dopiero przez Św. Ap. Filipa (Dz 8, 29-40). Ani sam Etiopczyk, ani Żydzi, ani nikt inny nie umiał wyjaśnić dobrze danego proroctwa, prócz oświeconego Duchem Apostoła.

    Św. Złotousty mówi ponadto, że gwiazda prowadząca mędrców to nie była gwiazda, lecz anioł. Wędrował razem z magami w różnych kierunkach, zatrzymywał się, gasł (jak w Jerozolimie), świecił w dzień, ukazał im konkretne Dzieciątko. Żadna gwiazda, kometa itp., nie mają takich zdolności. Bóg dał im taki znak, jaki byli w stanie zrozumieć poganie (1 Kor 14,22) i tylko im był on dany, bo wypytywano ich przecież od kiedy widzą ów gwiazdę. Gwiazdę jako zjawisko naturalne ujrzeliby wszyscy. Dopiero po oddaniu pokłonu Chrystusowi, anioł zaczął bezpośrednio komunikować się z nimi. Magowie nie znali dobrze Świętych Pism, gdyż nie wiedzieli np. o narodzeniu Mesjasza w Betlejem. Zapewne zachowały się w Persji żydowskie przepowiednie o Chrystusie, jednak jedynie w kontekście Tradycji Pisma Święte mają sens. Święci mówią, iż Boże wezwanie skłoniło magów (i to nie wszystkich, a tylko tych z czystymi sercami, którzy porzucili adorację gwiazd na rzecz Boga-Stwórcy, czyli Chrystusa) do wyruszenia w podróż oraz w ogóle wiary w jej sens. Wyjaśniają Święci także, że Święta Rodzina przebywała w Betlejem 40 dni. Biblia mówi przecież, że magowie pokłonili się Jezusowi w domu, a nie w jaskini, gdzie była stajnia. Czterdziestego dnia udano się do świątyni, gdzie doszło do spotkania ze Św. Symeonem. Dopiero po tym wydarzeniu, o którym mówiła cała stolica, Herod poczuł się upokorzony, gdyż magowie nie dali mu znać, gdzie jest Dzieciątko, i zarządził rzeź niewiniątek.

    Starożytni Święci znali doskonale Tradycję żydowską oraz tę o czasach Chrystusa i początkach Cerkwi. Otrzymywali oni także oświecenie bezpośrednio od Boga. Św. Bazyli Wielki widział na własne oczy, stworzenie świata, dzięki czemu wytłumaczył, jak należy czytać Pisma o stworzeniu. Prawosławni nigdy sami nie interpretują Pisma Świętego. Wszystko zostało już wyjaśnione, a odpowiedź za błędy na Sądzie Ostatecznym jest zbyt wielka, aby ryzykować ufnością we własny, słaby, ograniczony i omylny umysł. Wystarczy, że przeoczymy jakiś mały detal i możemy wpaść w herezję. Kiedy sam Autor, Święty Duch wyjaśnia świętemu, co miał na myśli, takiego ryzyka nie ma.

    Spójrzmy na protestantów i ich dzieci- świadków jehowy, adwentystów dnia siódmego czy mormonów. Naiwność trzymania się kurczowo jedynie Biblii, w oderwaniu od kontekstu i Tradycji, doprowadza do tragedii, gdyż jest ich ponad 300 różnych rozłamów i każdy interpretuje Biblię inaczej, jak chce. Nie biorą biedacy pod uwagę nawet nauk uczniów Apostołów (np. Dionisy Areopagit, Ignacy Bogonosec, Ptolemeusz itd.) czy Świętych pierwszych wieków chrześcijaństwa. Ale czy fakt, że czegoś nie ma w Ewangelii znaczy, że coś się nie wydarzyło? Apostołowie rozpłynęli się w powietrzu, bo nie opisuje Biblia ich losów? Skąd wiemy, że Św. Ap. Tomasz ewangelizował w Indiach, Św. Ap. Andrzej w obrębie Morza Czarnego, i że ukrzyżowano go w Patrach? Ich historie są zapisane bardzo szczegółowo, ale nie było potrzeby umieszczać ich w kanonie Biblii, gdyż nie mają aż takiego znaczenia dla zbawienia. Chrześcijanie pierwszych wieków szanowali Tradycję na równi z tekstami pisanymi, które i tak pojawiły się dość późno. Tradycja wyjaśnia bardzo wiele tego, czego nie ma w Biblii. „Tradycja” pisana wielką literą wyraźnie różni się od „tradycji”. Świecka tradycja to często zasiedziałe, ogólne przyjęte obyczaje, nieraz niemające praktycznego uzasadnienia, mogące być pochodzenia pogańskiego lub być oparte o wymyślone przez ludzi legendy. Apostolska Tradycja jest jak działanie matematyczne, które da dobry wynik tylko, jeśli wszystkie elementy pasują, czyli są prawdą. Nie można do niej nic dodać, ani nic ująć. Jak sprawdzić, czy coś jest legendą, czy Tradycją? Wystarczy odnieść się do katolickiej, czyli powszechnej, starożytnej wiary. Jak to zrobić? Czytając starożytnych świętych.

    "Przeto, bracia, stójcie i trzymajcie się tradycji, którą zostaliście nauczeni bądź słowem, bądź naszym listem."
    2 Tes 2,15

    "Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście oddalali się od wszelkiego brata, który wbrew porządkowi chodzi, a nie według tradycji, którą przejęli od nas."
    2 Tes 3, 6

    „Pochwalam was, bracia, za to, że wszystko moje pamiętacie i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję.”
    1 Kor 11,2

    „O, Tymoteuszu, tradycji strzeż unikając nieczystej czczej gadaniny i przeciwstawnych twierdzeń kłamliwej wiedzy, której pewni oddali się, którzy odpadli od wiary. Łaska z tobą!”
    Tym 6,20-21

    Oto, co mówi Św. Wielki Bazyly odnośnie niepisanej Tradycji:

    Fragmenty Traktatu o Duchu Świętym, skierowanego do bł. Amfilochia

    „Jedyne prawdy wiary i nauki zachowywane w Cerkwi zostały nam przekazane w formie nauki spisanej, inne w tradycji apostolskiej jako tajemnica. Obydwa rodzaje mają tę samą moc w sprawach wiary i nie sprzeciwia się im nikt, nawet ten, kto ma choćby niewielkie doświadczenie w sprawach cerkiewnych. Gdybyśmy odrzucili niepisane zwyczaje jako pozbawione wszelkiego znaczenia, wyrządzilibyśmy skrycie szkodę Ewangelii w jej głównych punktach, a raczej naukę katechetyczną zamienilibyśmy w puste słowa.

    Powołam się tu na sprawę podstawową i ogólnie znaną: Czy mamy pisemny nakaz, aby ci, którzy pokładają nadzieję w imieniu Jezusa Chrystusa, żegnali się znakiem krzyża? Jakie pismo naucza nas zwracać się w czasie modlitwy na wschód? Który ze świętych przekazał nam na piśmie słowa epiklezy podczas konsekracji eucharystycznego chleba i kielicha błogosławieństwa ? Przecież nie przestajemy na tym, o czym wspomniał apostoł albo ewangelia, lecz oddajemy przedtem i potem jeszcze inne słowa, które mają wielkie znaczenie dla tajemnicy, a czerpiemy je z Tradycji niepisanej. Z jakich pism pochodzi tekst błogosławieństwa wody chrzcielnej i oleju namaszczenia, a także kandydata do chrztu? Z jakiego zapisu pochodzą wszystkie przepisy chrzcielne oraz wyrzeczenie się szatana i jego aniołów? Czyż nie jest to nauka niedostępna szerokim rzeszom i tajna, którą nasi Ojcowie przechowali otaczając ją milczeniem, strzegąc przed wszelką ciekawością i wścibstwem? Oni doskonale wiedzieli, że czcigodność misteriów (sakramentów) należy zachować w tajemnicy. Czy to, czego niewtajemniczeni nie mogą się nawet domyślić, można było głosić publicznie i zapisywać?

    [...]

    Cały sens niepisanej Tradycji polega na tym, aby szerokie kręgi wiernych nie lekceważyły prawd wiary wskutek przyzwyczajenia. Czym innym są prawdy wiary, a czym innym kerygma. Prawdy wiary są okryte tajemnicą, a kerygma jest głoszona. Rodzajem tajemnicy jest też stosowana przez Pismo niejasność, która sprawia, że dla dobra czytelników zasady wiary są trudne do rozumienia. Dlatego podczas modlitwy wszyscy patrzymy na wschód, ale tylko niektórzy z nas wiedzą, że w ten sposób poszukujemy naszej dawnej ojczyzny, raju, który Bóg zasadził w Edenie na wschodzie. I pierwszego dnia tygodnia modlimy się stojąc, ale nie wszyscy wiemy, dlaczego: postępujemy tak nie tylko dla tego, że „powstawszy wraz z Chrystusem mamy szukać tego, co w górze”, i stojąc podczas modlitwy wspominamy łaskę daną nam w dniu zmartwychwstania, lecz również dlatego, że pierwszy dzień tygodnia wydaje się niejako obrazem oczekiwanej jedności. Tego dnia, który jest początkiem dni, Mojżesz nie nazywa „pierwszym”, lecz „jedynym”; powiedział: „I tak upłyną wieczór i poranek, jeden dzień”. Otóż ten dzień powtarza się cyklicznie, ten sam jest jednym i ósmym, rzeczywiście jeden i naprawdę ósmy, o którym Psalmista wspomina w tytułach niektórych Psalmów, i który symbolizuje stan, jaki nastąpi po czasie teraźniejszym, dzień bez końca, bez wieczoru, bez jutra, nieustająca i wieczna młoda wieczność. Cerkiew więc ma obowiązek uczyć swoich adeptów modlić się stojąc, abyśmy wciąż pamiętali o życiu bez końca i nie lekceważyli środków wiodących do tego przejścia.

    Każda też Pięćdziesiątnica jest przypomnieniem oczekiwanego zmartwychwstania w wieczności. Albowiem ów jeden i ósmy dzień powtórzony siedem razy tworzy siedem tygodni świętej Pięćdziesiątnicy. Zaczyna się i kończy tym samym dniem powtarzając się pięćdziesiąt razy. Tym sposobem naśladuje wieczność, bo zaczyna się i kończy w tym samym punkcie, jak w ruchu cyklicznym. Przepisy Cerkwi nauczyły nas podczas Pięćdziesiątnicy przybierać pozycję stojącą przy modlitwie, przenosząc w ten sposób dzięki wyraźnemu przypomnieniu nasz umysł z teraźniejszości do przyszłości. Poza tym, ilekroć zginamy kolana i podnosimy się, okazujemy czynnie, że wskutek grzechu upadamy na ziemię, a dzięki miłosierdziu Stwórcy zostajemy powołani do nieba.

    Nie starczyłoby mi dnia, gdybym chciał omówić wszystkie niepisane tajemnice Cerkwi. Resztę więc pominę. Samo zaś wyznanie wiary, wiarę w Ojca, Syna i Ducha Świętego, z jakiej to pisemnej tradycji czerpiemy? Jeśli zgodnie z zasadami naszej wiary otrzymanie chrztu każe nam wierzyć tak, jak zostaliśmy ochrzczeni, i dostosowujemy naszą wiarę do naszego chrztu, to niechaj nam dostosować naszą doktrynę do wiary. Jeśli zaś odrzucają naszą formułę doksologiczną jako tradycję niepisaną, niechaj nam pokażą pisemne dowody na temat wyznania wiary i innych spraw, które tu poruszyliśmy. A poza wszystkim, skoro tak wiele jest spraw wywodzących się z Tradycji niepisanej, które mają tak wielkie znaczenie dla tajemnicy wiary, to czyż nie pozwolą nam używać jednego słowa przekazanego nam przez Ojców, które odnaleźliśmy zachowane w prostej Tradycji niewypaczonych Cerkwi, słowo, które ma wielkie i poważne znaczenie dla zrozumienia tajemnicy?

    [...]

    Odpowiadając na stwierdzenie, że formuły doksologicznej: „z Duchem Świętym” nie ma ani w Tradycji, ani w Piśmie, powiemy: Gdybyśmy nie przyjmowali żadnej innej Tradycji niepisanej, to wśród wielu innych również tę formułę powinniśmy przyjąć. Moim zdaniem trzymanie się niepisanej Tradycji jest zgodne z nauką apostoła, który mówi: „Pochwalam was za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję”, oraz: „Trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem listu”; jedna z tych tradycji jest tą, o której właśnie mówimy, a którą głosiciele nauki ustanowieni na początku przekazali swoim następcom i która zakorzeniła się w Cerkwi przez długotrwałą praktykę i trwała w ciągłym użyciu.

    Jeśli zatem brakuje nam dowodów pisanych, a przedstawiamy wam jak w sądzie wielu świadków, to czyż nie uzyskamy od was przychylnego wyroku? Takie jest moje zdanie „Wszelki dowód opierać się będzie na zeznaniach dwóch albo trzech świadków”. A jeśli dowiedziemy wam, że długi czas świadczy na naszą korzyść, czyż nie uznacie, że mamy rację twierdząc, że wasz zarzut przeciwko nam należy odrzucić? Starożytne bowiem nauki zasługują na szacunek, a ich powagę potwierdza ich dawność, niczym siwizna.”

    Cechą wspólną heretyków jest interpretacja Pisma Świętego w oderwaniu od Tradycji. Protestantyzm, który niemal całkowicie odrzuca Tradycję jest dzieckiem innej herezji- papizmu. Papizm, również opierając się na Biblii, próbuje usprawiedliwić swoje błędne nauki, w tym autorytarne, cerkiewne dążenia. Jednak twierdzenia o tym, jakoby Św. Ap. Piotr był głową Cerkwi, nie znajdziemy u ANI JEDNEGO starożytnego Świętego. Nawet Bł. Augustyn mówi, że skałą, na której Chrystus zbuduje Cerkiew jest wiara w Jego Boskość, wyznana przez Apostoła, a nie sam Piotr. Trzykrotne nawołanie „paś owce moje” jest przywróceniem godności apostolskiej, po trzykrotnym wyrzeczeniu się Chrystusa. Czy zapłakałby Św. Piotr słysząc, że zostanie namiestnikiem Boga na ziemi? Herezje rodzą się lokalnie, o czym mówiliśmy w poprzednim wpisie---> https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz , a wraz z nimi przekręcona interpretacja Biblii. Monofizytyzm- Egipt, nestorianiz- Konstantynopol, Filioque- Hiszpania, papizm- Rzym itd. Wiara powszechna, rozproszona przez Apostołów w różne zakątki świata, zawsze była związana z Tradycją i w jej kontekście interpretowała Pismo Święte.

    Język nabożeństw.

    Gruzińska, słowiańskie, greckie i arabskie Cerkwie zachowują starożytne języki bogoslużeni, tj. nabożeństw. Chyba jedynie rumuńska i amerykańska używają języków współczesnych + lokalne parafie w diasporze we Francji, Niemczech oraz parafie na obszarach misyjnych. Skąd taki tradycjonalizm, jeśli dla przeciętnego, niepraktykującego, Greka czy Rosjanina język używany w Cerkwi jest niezrozumiały?

    Po pierwsze- blagodatność (pełnia łaski, Boskiej energii) języka. Języki te są święte, gdyż są w swojej formie używane jedynie dla modlitwy. Uwspółcześnienie języka nabożeństw sprawi, że stanie się pospolity. Po rosyjsku, grecku mówi się w telewizji, przeklina, żartuje się. Język cerkiewno-słowiański, starogrecki, ich forma, gramatyka, słowa używane są tylko dla komunikacji z Bogiem. Nadaje im to wyjątkowości, dzięki czemu wyraźnie czuć spoczywającą na nim blagodat’ (łaskę). Słyszałem, że hebrajskie słowo „święty” dosłownie oznacza „wyjątkowy, inny niż wszyscy”. Wystarczy przeczytać jeden psalm po polsku, rosyjsku i cs., aby dostrzec tą mistyczną różnicę.

    Po drugie- niedoskonałość tłumaczeń. Na początku miałem problemy z rozumieniem tekstów cerkiewno-słowiańskich. Szczególnie dziwna gramatyka utrudniała wyłapanie sensu zdań, jednak dzięki wyraźnej różnicy w blagodati, język ten przyswajałem płynnie i z zainteresowaniem. Blagodat’ nie potrzebuje intelektualnego zrozumienia, ona działa niezależnie od rozumu, a zależnie od serca człowieka. Jako serce Prawosławie i Biblia nie rozumie emocji, lecz mistyczny organ w którym powstają pragnienia, spoczywa i jest organem duszy dla postrzegania duchowości. Jest to temat na oddzielny wpis, który z Bożą pomocą postaram się poruszyć. Wracając do głównego tematu. Śww. Kiryl i Methody nie popełnili błędów Św. Heronima i tłumaczyli wszystko dosłownie, dlatego też Biblia, nabożeństwa, teksty Śww. Ojców w języku cerkiewno-słowiańskim posiadają bardzo często grecką gramatykę. Ich tłumaczenie jest dokładną kalką oryginału, słowo w słowo. Wyjątkiem są momenty, gdy takie tłumaczenie miałoby inne, np. przeciwstawne, znaczenie w języku Słowian niż Greków. Dzięki temu nie zniekształcono żadnego proroctwa, ani sensu czyjejś wypowiedzi poprzez interpretację lub nową „technikę” tłumaczenia. Ponieważ Prawosławie opiera się głównie na językach starożytnych, nie powstaje zjawisko setek różnych tłumaczeń i debat, które jest lepsze. Każde tłumaczenie na współczesne języki musi mieć błogosławieństwo lokalnej Cerkwi, dzięki czemu są one zazwyczaj robione bardzo rzadko, ale dokładnie. Polska Cerkiew niedawna wydała pierwsze prawosławne tłumaczenie czterech Ewangelii na język polski.

    Kiedy porównuję Biblię polską z grecką lub cs., mam wrażenie, że polska jest bardziej swobodną interpretacją niż wiernym tłumaczeniem, przez co wiele ważnych momentów bywa utraconych. Nawet polskie tłumaczenie Septuaginty, wydane przez Vocatio, jest bardzo słabe, choć reklamowane jako arcydzieło. Autor np. źle przetłumaczył psalm 44, pisząc "namaści cię Bóg, twój Bóg" zamiast "namaści Cię Boże, Bóg Twój". Proroctwo o Chrystusie przepada przez brak wiedzy i pokory tłumacza. Cale dzieło jest pełne przypisów wyjaśniających, dlaczego autor zmienił tekst. Aż boję się pomyśleć, ile miejsc zmienił bez własnej wiedzy...

    Chyba najgłośniej krzyczą o zmianie języków w Cerkwi na współczesne ci, co są od niej najdalej. Ludzie świeccy, praktykujący, nie mają problemów ze zrozumieniem cerkiewnych tekstów, gdyż na bieżąco modlą się, czytają Biblię, słuchają nabożeństw w danym języku i dzięki temu rozumieją, jaką stratą byłoby jego uwspółcześnienie. Przyjąłem prawosławie nie rozumiejąc w Cerkwi praktycznie nic. Z czasem, nie czytając żadnych podręczników, jedynie pytając o znaczenie pojedynczych słów, instynktownie zacząłem wyłapywać sens zdań. Po kilku latach, rozumiem praktycznie wszystko co jest czytane w cerkwi, plus zainteresowałem się greką cerkiewną. Jeśli wiernemu zależy, Bóg daje i zdolności, i nauczycieli, i podręczniki, i czas. Wystarczy chcieć- „proście i przyjmijcie” (Mt 7,7).

    „Świadczę bo każdemu, słuchającego słów proroctwa księgi tej: jeśliby ktoś dołoży do nich, nałoży Bóg na niego plag zapisanych w księdze tej. A jeśli ktoś odejmie od słów księgi proroctwa tego, to odejmie Bóg udział jego w drzewie życia i w Mieście Świętym i w tym, co zostało opisane w księdze tej.”
    Obj. 22, 18-19

    Dziękuję za wasz czas i zapraszam do dalszego śledzenia moich wpisów.

    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli eklezjologia.
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #polska #rosja #grecja #bizancjum #kresy #bialorus #ukraina #balkany #izrael #swiat #historia #4konserwy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #judaizm #zydzi #afera #swiadkowiejehowy #mikromodlitwa #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    •  

      @plemo:

      Ciekawe spostrzeżenie. Jednak jak to widzisz, Bóg wysłał Abrahamowi list pocztą? Jak wiemy Pierwsze księgi Pisma napisał Mojżesz, który żył setki lat po Abrahamie. Biblii nie wolno czytać wyrywkowo, jak robią to heretycy, a następnie manipulują nią w sposób karygodny. Jak pamiętamy z ks. Rdz Bóg powiedział o tym Abrahamowi bezpośrednio. Tutaj, że niby przeczytał to w jakimś tajemniczym piśmie. Czyżby Biblia przeczyła sama sobie? Przenigdy! Apostoł nadaje Pismu cechy ludzkie oraz Boskie. Bo czy pismo może przewidywać lub blagoweścić? Św. Paweł miał na myśli, że W Piśmie czytamy proroctwo, gdzie Bóg obiecuje Abrahamowi, iż Mesjasz będzie jego potomkiem. Któż, jak nie Duch Święty, jest autorem Pisma? Śww. Ojcowie, do których teraz zajrzałem, nie zwracają szczególnej uwagi na ten moment. Gdyby Abraham posługiwał się Pismem na pewno zwróciliby na to uwagę. Oni jednak tłumacząc ten fragment skupiają się na wyjaśnieniach Apostoła Paweła Galatom, że wiara jest starsza i wyższa od prawa, a jedynie w dwóch słowach dodają to co napisałem powyżej.

      @luvencedus:

      http://sklep.cerkiew.pl/product_info.php?products_id=3694&osCsid=3bf479a820dde1320bdfa88f01ea73e7

      Książkę dostałem dosłownie kilka dni temu. Niestety nie mam teraz dostępu do większości swojej literatury, jak kanony Cerkwi, aby głęboko zbadać i w pełni wyczerpać temat, jednak spójrzmy na kilka rzeczy.

      Nie byłoby prawdziwym twierdzenie, jakby wszyscy prócz Moskwy zgadzali się na wymieniane przez ciebie kompetencje Konstantynopola. Dlaczego Atiochia i Jerozolima mają nierozwiązany konflikt terytorialny, skoro wystarczy zapytać o zdanie Nowy Rzym? Faktycznie, żadna inna Cerkiew nie ma z tym problemu, bo nikomu innemu na terytorium pierwszy spośród równych nie wchodzi. Cerkiew Polska w 1948 r. uzyskała autokefalię od Rosyjskiej po rezygnacji z aktu ogłoszenia jej w 1924r. Cerkiew Gruzińska otrzymała swoją w starożytności od Cerkwi Antiocheńskiej. Po przyłączeniu Gruzji do Rosji (na prośbę samych Gruzinów) w 1811 r. zjednoczenia dokonały także ich Cerkwie. Po rewolucji Gruzini ogłosili przywrócenie autokefalii, a w latach czterdziestych uzyskali błogosławieństwo Moskwy. Cerkwi Cypru autokefalię nadał Sobór Efeski. Gdzie tu wiodąca rola Konstantynopola?

      Cerkiew Amerykańska jest uznawana przez Cerkwie: Rosyjską, Polską, Bułgarską, Czech i Słowacji oraz Gruzińską, a Cerkiew Rumuńska i Antiocheńska nie zajęły oficjalnego stanowiska. Żadna z Cerkwi nie podważa przy tym ważności sakramentów Amerykańskiej Cerkwi. Znów, wszyscy są zgodni co do aspiracji Nowego Rzymu?

      Istnieją dwa kanony, które dają Konstantynopolowi prawo do rozstrzygania apelacji- 9 oraz 17 z Chalcedońskiego Soboru. Jednak jak wyjaśniają najbardziej poważani w historii prawosławia egzegeci kanonów- Nikodem Hagioryta (!), Jan Zonaras, św. N. Milasz, dotyczy to jedynie Pontu, Tracji oraz Azji Mniejszej. Sugeruje to także 28 kanon tegoż Soboru. Dzięki nim sprawa jest dla mnie zamknięta.

      Drzewo po owocach poznajemy? Oto owoce aktywności Konstantynopola w XX w.. Wprowadzenie nowego kalendarza mające na celu przybliżyć podpisanie unii z papistami, a w konsekwencji rozłam w Greckiej Cerkwi. Ingerencje generujące konflikty na terytorium Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (Estonia, Mołdawia, Ukraina, Gruzja, Polska). Wyrzeczenie się prawosławnej eklezjologii na rzecz dialogu ekumenicznego. Dziś patriarcha Bartłomiej ma lepsze relacje z heretykami i poganami, niż z innymi wspólnotami prawosławnymi. Wszystko to są nowinki XX w..

      Odwróćmy kota ogonem i podaj proszę merytoryczne argumenty na potwierdzenie swoich tez. Póki co podałeś jedynie ogólnikowe hasła zakładające a priori, że masz rację, zero konkretów ;-).

      Serdecznie pozdrawiam.
      pokaż całość

    •  

      @orthodox: Nie uda mi sie tego wyjasnic na sposob ludzki. Moge tylko powiedziec zebys szukal jak najglebiej sie da. Pozdrawiam

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Mirki, stoję u bram Raju. Trochę inaczej to sobie wyobrażałem ale mniejsza z tym.
    Mam zapukać cz św. Piotr sam wyjdzie?
    To mój pięrwszy raz i troche się cykam
    #bog

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    trochę nie rozumiem, czemu taki bezbożnik jaj ja dostaje polecenia takich stron na fb, ale dzisiaj to prychłem potężnie :-D
    #bog #facebook #religia #ateizm #heheszki

    źródło: klecze.png

  •  

    W tej chwili jestem pełen euforii. Nie z powodu błogosławieństwa jakiegoś tam wymyślonego boga, tylko dlatego, że zostałem oświecony przez moją własną inteligencję.

    #rozkminy #bog #ateizm #religia #oswiadczenie

  •  

    Właściwie to skąd wiadomo, że to Szatan jest tym złym, a Jahve ty dobrym?

    #bog #religia #chrzescijanie #wiara #pytanie #satanizm

    źródło: i.imgflip.com

    +: lubie-sernik, z.....................i +4 innych
    •  

      @qwerty69: Dobro i zło są względne

      +: z.....................i
    •  

      @qwerty69: Według biblii Bóg zabił 2,476,633 osób, prawidze miłosierdzie </3
      A Satan zaledwie 10 osób xD i pozwole sobie zacytować tekst z jednego z forum na temat boga i szatan "Szatan, jak Prometeusz dał ludziom wiedzę przez danie Ewie owocu z zakazanego drzewa. Dzięki szatanowi ludzkość otrzymała świadomość dobra i zła. Skoro wcześniej nie rozróżnialiśmy tych rzeczy to Adam i Ewa nie mogli wiedzieć, że jedzenie owocu z zakazanego drzewa było złe. Wydaje się to niestosowne karać ich tak jak to zrobił Bóg. Szatan dał ludziom prawdziwą umiejętność podejmowania moralnych osądów w przeciwieństwie do Boga, który chciał by każdy bezmyślnie wykonywał jego rozkazy.
      W biblii nie ma nigdzie napisane, że Szatan był winien mordom bądź torturom ludzi w przeciwieństwie do Boga który popełnił zbrodnie przeciw ludzkości.
      W biblii nie ma nawet napisane, żeby szatan komuś kazał kogoś zabić w przeciwieństwie do Boga, który chciał śmierci nawet za najmniejszą obrazę.
      Szatan nie powróci na ziemie podczas krwawej ceremonii pełnej krwi i śmierci. W przeciwieństwie do Boga."
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Ateiści wierzą w śmieszna teorię Darwina. W to że świat powstał z niczego a życie z materi nie ożywionej, następnie magiczny plankton zmienił się w rybę, ryba wylazła z wody urosły jej nogi i płuca, następnie dna wyeulowało z tej ryby i powstała świadomość oraz inteligencja. Tak drogie dzieci, tak było. Także jak idziecie po drodze szutrowej nie deptajcie kamieni, w końcu to czyjaś prababcia

    #religia #ateizm #chrzescijanstwo #bekazprawakow #dyskusja #grzech #polska #przemyslenia #oswiadczenie #niepopularnaopinia #4konserwy #prawica #bog #darwin #wszechswiat #ciemnota #
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego ci wszyscy ludzie którzy chodzą na pielgrzymki w ramach jakiejś intencji nie mogą w ramach tej samej intencji pomagać przez 2 tygodnie ludziom po nawałnicy? Na pewno nocleg i jedzenie się znajdzie, straszę panie będą gotować dla pomagających, mężczyźni i młodzi chłopcy pomagać w odbudowie zniszczeń a kobiety i dziewczyny w sprzątaniu albo w obudowie jak kto woli(żeby się nikt nie czepiał o podział ról). Jaki sens ma tygodniowa/dwutygodniowa pielgrzymka na nogach do Częstochowy jak tutaj też można się poświecić i pomóc ludziom i to są z tego nie tylko duchowe ale i fizyczne profity. Nie wiem czy to nie jest już po terminie pielgrzymkowym ale ogólnie pomaganie innym przez 2 tygodnie zamiast pielgrzymowania daje dużo więcej pomagającym i tym którym się pomaga.
    #kosciol #bog #pielgrzymka #kiciochpyta #pytanie
    pokaż całość

  •  

    Rosja zakazuje tłumaczenia Biblii w przekładzie Nowego Świata

    https://www.rferl.org/a/russia-jehovahs-witnesses-bible-translation-banned/28684384.html

    Sądy w Rosji posuwają się do granic absurdu. Po tym, jak tego roku Sąd Najwyższy w Rosji utrzymał w mocy wyrok sądu niższej instancji i uznał Świadków Jehowy za ekstremistów, zakazał działalności i skofiskował dobra materialne, inny sąd zakazał tłumaczenia i drukowania Biblii w przekładzie Nowego Świata oraz książki "Czego naprawdę uczy Biblia?", wciągając te pozycje na listę publikacji ekstremistycznych.

    Jak można przeczytać w artykule, teraz samo posiadanie i czytanie tych publikacji może zostać uznane za przestępstwo. Wszystko jest ukartowane i kryje się za tym żelazna logika. Jak wcześniej tak i w tym przypadku sąd nagromadził sobie fałszywych świadków. Tym razem powołał panel ekspertów, którzy uznali, że przekład Nowego Świata nie jest wiernym tłumaczeniem Biblii, więc za Biblię tego przekładu uznać nie można.

    Innego zdania jest przedstawiciel i dyrektor The Moscow-based Sova Center; Aleksandr Verkhovsky. Stwierdził on, że przekład NŚ jest przekładem jak każdy inny. Jedynie czym się różni od innych przekładów Pisma Świętego, to styl. Chodzi o to, że jego zdaniem Biblia w przekładzie NŚ jest napisana nowoczesnym, zrozumiałym językiem, niektóre wyrazy zostały napisane z małej litery, jak "bogiem", w Ewangelii Jana 1:1, co ma odzwierciedlać niewiarę Świadków Jehowy w Trójcę Świętą. innym zarzutem ma być fakt, że Świadkowie Jehowy zgodnie z oryginałem zamieścili w przekładzie NŚ imię Boże w formie JeHoWa(H). Podkreślił, że takie nieistotne różnice między między różnymi przekładami Biblii, to norma. Ponado stwierdził, że orzeczenie "ekspertów" jest nonsensowne i pseudonaukowe.

    Od czasu orzeczenia Sądu Najwyższego w Rosji Świadkowie Jehowy nie mogą się już oficjalnie, publicznie zgromadzać. Autor artykułu nie ukrywa, że to duchowieństwo Cerkwii Prawosławnej pociąga za sznurki. Wiedzą oni, że Świadkowie Jehowy, posłuszni Bogu, będą prowadzić swoją działalnośc w podziemiu. Książka "Czego naprawdę uczy Biblia?" jest podstawowym podręcznikiem pomocnym do studiowania Biblii z zainteresowanymi naszą religią, natomiast przekład Nowego Świata najczęściej używanym przede wszystkim dlatego, że jest w nim imię Boże. Zakaz posiadania i dystrybucji tych pozycji jest wynikiem konsekwentnej i ukartowanej strategii obliczonej na zamknięcie ust Świadkom Jehowy. Zamiast komentarza zacytuję odpowiedni fragment z Biblii:

    Dzieje 5:34-39

    " Ale powstał w Sanhedrynie pewien człowiek, faryzeusz imieniem Gamaliel, nauczyciel Prawa, poważany przez cały lud, i kazał tych ludzi na chwilkę wyprowadzić na zewnątrz. A do nich rzekł: „Mężowie izraelscy, zważcie sami, co zamierzacie zrobić z tymi ludźmi. Na przykład przed tymi dniami powstał Teudas, mówiąc, że jest kimś, a do jego stronnictwa przyłączyła się pewna liczba mężczyzn, około czterystu. Ale go zgładzono, wszyscy zaś, którzy byli mu posłuszni, rozproszyli się i stali się niczym.

    Po nim w dniach spisu powstał Judas Galilejczyk i pociągnął za sobą lud. Ale i ten człowiek zginął, a wszyscy, którzy byli mu posłuszni, zostali rozproszeni. Toteż w tej sytuacji mówię wam: Nie mieszajcie się w sprawy tych ludzi, lecz ich zostawcie (bo jeśli ten zamysł lub to dzieło pochodzi od ludzi, zostanie obalone, ale jeśli pochodzi od Boga, nie zdołacie ich obalić);

    w przeciwnym razie mogłoby się okazać, że w rzeczywistości walczycie z Bogiem”."

    =====
    "Czego naprawdę uczy Biblia?": https://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4%85%C5%BCki/czego-uczy-biblia/

    Biblia w Przekładzie Nowego Świata:https://www.jw.org/pl/publikacje/biblia/

    #swiadkowiejehowy #biblia #rosja #ekstrymizm #bog #biblia #cerkiew #idzpodprad
    pokaż całość

  •  

    1. Bądź znudzony, wszechmogący i wszechwiedzący
    2. Stwórz raj i człowieka, bo jesteś wszechmogący
    3. Zabroń jedzenia jabłka z drzewa gdzie pozwalasz mieszkać przebiegłemu wężowi
    3. Wiedz od początku, że cały ten raj jebnie, bo jesteś wszechwiedzący
    4. Wąż wstawia niezłą bajerę i ludki zjadają jabłko
    3. Wkurw się na ludki, że zjadły jabłko, mimo że widziałeś, że zjedzą, bo jesteś wszechwiedzący
    6. Wypierdol ludki na zbity pysk z raju, bo jesteś wszechmogący
    7. Ludki się błąkają po nieprzyjaznym świecie
    8. Stwórz choroby, kataklizmy, głód, bo bez tego byłoby nudno
    3. Wyślij na ziemię siebie samego w innej osobie, gdzie wiesz, że cię zabiją, bo jesteś wszechwiedzący
    8. Umiesz magię i różne sztuczki, ale siedzisz cicho i robisz jako stolarz
    9. W końcu zakładasz sektę i zbierasz ludzi, niech spisują twoje złote myśli
    11. Akceptujesz w swoich kręgach Judasza, mimo że wiesz, że to kapuś i cię sprzeda, bo jesteś wszechwiedzący
    12. Judasz pruje się na psiarni za hajs
    13. Powijają cię i wieszają na krzyżu
    14. Po kilku dniach respawnujesz się, bo jesteś wszechmogący
    15. Mówisz, że wrócisz na ziemię, ale nie mówisz kiedy, chociaż wiesz kiedy, bo jesteś wszechwidzący
    16. Ludki na ziemi się cieszą, budują pałace i czekają na twój powrót

    #pasta #ateizm #bog #chrzescijanstwo
    pokaż całość

  •  

    Zacznijmy w duchu otwartości i ekumenizmu konstruktywną i płodną debatę dotyczącą Boga. Rozpocznę tym obrazkiem:

    #katolicyzm #bog #religia #komunizm #ateizm #niedziela #wiara #bekazprawakow #4konserwy

    źródło: wykop.pl

    +: deZZed, s......u +38 innych
  •  

    Bylem wczoraj na komunii siostrzeńca. Inwigilacja Google mnie zaskoczyła. Co mam odpowiedzieć? Czego można sie tam spodziewać? Bóg? Msza?
    #google #bog #heheszki #komunia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20170611-105941.png

    +: 94pk217, EvineX +5 innych
  •  

    Mimo, że jestem katolikiem to prychłem z tego srogo ;)

    Cieszmy się: Chrystus zmartwychwstał!

    #wielkanoc #bog #wiara #katolicyzm #mikromodlitwa #mirkomodlitwa

  •  

    ,,Jezus z Nazaretu" - cały film w 4 częściach na YouTube. Ten film nie ma sobie równych. Pozostałe 3 części w komentarzach.

    #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #jezus #bog #film #dobryfilm #dobrefilmy

    źródło: youtube.com

  •  

    "Patrzcie, co bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła". Papież Leon X.

    120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów" nieczystych.

    156 (lub 167) r. - Po męczeńskiej śmierci biskupa Polikarpa i jedenastu wiernych z kościoła w Smyrnie (Turcja) zainicjowano praktykę czczenia zmarłych "świętych" i ich relikwii.

    II w. - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

    II w. - Pod koniec II wieku wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt tego nie twierdził.

    200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.

    312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, którą ujrzał przed bitwą Konstanty (miał wygrać dzięki symbolowi krzyża), rok później wydał edykt zrówujący religię chrześcijańską z religiami pogańskimi. Odtąd, z roku na rok, dzięki prochrześcijańskim nastawieniom Konstantyna, pozycja chrześcijaństwa będzie się umacniać, a inne religie będą wypierane. Polityka ta w ostateczności doprowadziła do prześladowania i mordowania niechrześcijan przez fanatyków religijnych. Prześladowani stali się prześladowcami.

    314 r. - Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd Kościół zabraniał zabijania w obronie koniecznej.

    321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje oficjalnie święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty. Dekret Konstantyna brzmi następująco: "Czcigodny dzień Słońca winien być wolny od rozpraw sądowych i od wszelkich zajęć ludności miejskiej; natomiast mieszkańcy wsi mogą w tym dniu swobodnie uprawiać rolę" (Codex Justinianus, III, 12).

    325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanego naukami Arrio, księdza heretyka z Aleksandrii, który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem niższej klasy, 248 biskupów głosowało za uznaniem, że "Syn Boga został zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu czyli, że Bóg Syn jest tak samo Bogiem, jak Bóg Ojciec i że Bóg jest jeden, ale w różnych Osobach".

    360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów.

    364 r. - Na synodzie w Laodycei Kościół zabronił świętowania soboty. W Kanonie XXIX tegoż Soboru widnieje następujący zapis: "Chrześcijanie nie powinni judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; powinni szczególnie uczcić Dzień Pański będąc chrześcijanami, i jeśli to możliwe, nie pracować w tym dniu. Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu zostaną odłączeni od Chrystusa" (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church).

    382 r. - Synod w Rzymie zwołany przez Damazego ustanawia zwierzchnictwo Kościoła rzymskiego nad pozostałymi. Uchwała głosi: "Choć kościoły katolickie rozsiane na ziemi są jedną komnatą ślubną Chrystusa, święty kościół rzymski jednak został wywyższony ponad wszystkie kościoły nie uchwałami żadnych synodów, lecz otrzymał prymat słowami Pana i Zbawiciela naszego". Dotąd nie istniał jeden, wielki Kościół katolicki, tylko wiele pomniejszych i nieraz konkurujących ze sobą.

    385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.

    390 i 393 r. - Synody w Hipponie i Kartaginie ratyfikują kanon "Pisma Świętego".

    IV w. - Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników zainicjowana przez kościół w Antiochii.

    IV w. - Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: "Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez Boga wywyższeni".

    431 r. - Sobór w Efezie przyjmuje zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje Marię za "Bożą Rodzicielkę".

    449 r. - Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami i tym samym staje się pierwszym papieżem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Dotąd istniało wiele rozproszonych tez o prymacie, a każdy biskup większego miasta nazywany był papieżem, czyli "papa".

    V w. - W połowie V wieku dzień 15 sierpnia staje się świętem M.B., a cesarz Maurycjusz ustanawia ten dzień świętem dla całego Cesarstwa.

    539 r. - Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej.

    VI w. - Za sprawą mnichów irlandzkich spowiedź "na ucho" rozprzestrzenia się w całej Europie. Do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu całego życia.

    VI w. - Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: "iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę".

    600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz łacinę do liturgii.

    638 r. - Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów zamieszkałych w Hiszpanii.

    694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia wzwyż.

    715 r. - Wprowadzono modlitwy do świętych.

    726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

    783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

    835 r. - Papież Jan XI ustanawia osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada.

    X w. - Odo z Cluny głosi: "Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju..."

    993 r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

    1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci.

    1054 r. - Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX (pośrednio) obrzucili się nawzajem klątwami.

    1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił formalną "klątwę", czyli wyklęcie przez instytucję Kościoła (nie mylić ze zwykłą klątwą).

    1095 r. - Papież Urban II krytykuje prześladowania pielgrzymów przez Turków. W efekcie rycerze Europy i prości ludzie ruszyli na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

    1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d'Aguilers pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych" ("Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem").

    XII w. - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".

    1140 r. - Ułożono i przyjęto listę 7 sakramentów świętych. Do tego czasu udzielano sakramentów w sposób nieuporządkowany (np. słowiańscy księża za jeden z sakramentów uznawali postrzyżyny!).

    1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi.

    1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i wyrzynając mieszkańców. Na koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim.

    1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż krucjata pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji.

    1229 r. - Z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną, papież Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar inkwizycyjnych.

    1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

    1234 r. - Papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding, którzy odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny. Pięć tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci ginie z rąk krzyżowców, a zagrody owych chłopów zajmują osadnicy obdarzeni nimi przez Kościół.

    1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek. Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie".

    1252 r. - W bulli "Ad extripanda" papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan-niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w ciągu pięciu dni.

    1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.

    1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.

    1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto - Florencję.

    XIV w. - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.

    1311 r. - Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy.

    1313 r. - Sobór w Zamorze ponownie zarządza zniewolenie Żydów i pod groźbą ekskomuniki żąda wykonania postanowienia przez władze świeckie. Antysemickie dekrety kościelne będą pojawiać się aż do XIX w.

    1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi, na ogół paleni żywcem. W ciągu jednego roku chrześcijanie wymordowali więcej Żydów niż niegdyś, w ciągu dwustu lat prześladowań, poganie wymordowali chrześcijan. To tylko jeden z wielu epizodów pogromów Żydów, gdyż podobne zdarzenia miały miejsce przez cały okres panowania chrześcijaństwa.

    1377 r. - Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII. W tym samym roku papieżem Urbanem VI został Bartolomeo Prignano i Kościół miał dwóch zwalczających się papieży. Klemensa VII uznano później za antypapieża.

    1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.

    1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.

    1492 r. - Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską mordowano. Gdy była taka sposobność, przed zabiciem oporni Indianie byli przymusowo chrzczeni.

    1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi. Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, żyło tam około 11 milionów Indian, a po stu latach już tylko półtora miliona. Szacuje się, że w ciągu 150 lat zabito co najmniej 30 milionów Indian.

    XV i XVI w. - Na soborze Florenckim i Trydenckim wprowadzono dogmat o czyścu. Kwitnie praktyka sprzedaży odpustów od kar czyśćcowych.

    1542 r. - Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w Hiszpanii.

    1545-1563 r. - Na Soborze Trydenckim ogłoszono, że prawdę religijną wyraża w równym stopniu Biblia, co tradycja, a jedyne i wyłączne prawo interpretacji Pisma Świętego spoczywa w rękach Kościoła. Uznano, że sakramenty są niezbędne do uzyskania zbawienia. Utworzono indeks ksiąg zakazanych, który przez 400 lat będzie krępować wolność myśli, sumienia i naukę.

    1568 r. - Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony Niderlandczyków, którzy - jak brzmi hasło wypisane na kapeluszach "gezów" - wolą być "raczej Turkami niż papistami".

    1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".

    1584 r. - Papież Grzegorz XIII w bulii "In coena Domini" zrównuje protestantów na równi z piratami i zbrodniarzami.

    1585-1590 r. - Krótka kadencja Sykstusa V zaowocowała zakazem wstępu do watykańskich archiwów dla świeckich uczonych. Na rozkaz papieża wyryto przed wejściem napis: "Kto tutaj wejdzie, będzie natychmiast ekskomunikowany". 1 czerwca 1846 r. zakaz ten zostanie rozszerzony nawet na kardynałów, a wstęp będzie możliwy tylko za specjalną zgodą papieża.

    1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie). Religię uznawał za uproszczoną wersję filozofii a liturgię za wynik zabobonu. Kościół skazał go za herezję doketyzmu.

    1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.

    1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.

    1648 r. - Na fali antysemityzmu, wymordowano w Polsce ok. 200 000 Żydów.

    1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.

    1789 r. - Papież Grzegorz XVI gani wolność sumienia jako "szaleństwo", "zaraźliwy błąd" i wypowiada się przeciwko wolności handlu książkami.

    1836 r. - Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiąg zakazanych uzależnia czytanie Biblii w językach narodowych od zgody Inkwizycji. Zakaz obowiązywał do 1897 r.

    1846 r. - 1 czerwca wydano zakaz wstępu do watykańskiego archiwum nawet kardynałom, bez specjalnego zezwolenia papieża.

    1852 r. - Wprowadzono nabożeństwo majowe do N.M.P.

    1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczęciu N.M.P.

    1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: "Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić.

    1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

    1897 r. - Papież Leon XIII dopisuje "Biblię" do "Indeksu ksišg zakazanych"!!!

    początek XX w. - Papież Leon XIII uzasadnia karę śmierci: "Kara śmierci jest niezbędnym i skutecznym środkiem dla osiągnięcia celu Kościoła, gdy buntownicy wystąpią przeciw niemu i naruszą jedność duchową".

    początek XX w. - Pius X oświadczył dosłownie: "Religia żydowska była podstawą naszej religii, została jednak zastąpiona nauką Chrystusa i nie możemy uznać dalszej racji istnienia tamtej".

    1910 r. - 1 września Pius X nakazał katolickim duchownym składać "Przysięgę modernistyczną", która każe wierzyć, że "Kościół (...) został bezpośrednio i wprost założony przez (...) Chrystusa", oraz nakazuje potępiać "tych, którzy twierdzą, że Wiara, przez Kościół podana, może stać w sprzeczności z historią" oraz "sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych". Przysięga miała zapobiec "zamętowi w umysłach wiernych co do istoty dogmatów" wynikającego z postępującej edukacji społeczeństwa. Przysięgę zniesiono w 1967 r.

    1917 r. - Heretycy mogą odetchnąć ulgą. Po prawie 700 latach nowy "Codex Juris Canonici" znosi tortury! Duży wpływ na decyzję miało powstanie komunizmu w Rosji, którego Kościół się przestraszył.

    1939 r. - Papież Pius XII w liście do hierarchii kościelnej USA dopatruje się przyczyny "dzisiejszych nieszczęść" nie w faszyzmie, lecz m.in. w krótkich spódnicach pań. Poparcie Piusa XII dla hitlerowskiej napaści na Polskę znalazło swój wyraz w encyklice z 20 października 1939 r. Papież uznał ją za "walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw, którymi Bóg obdarzył ludzkość."

    1941 r. - Tuż po agresji III Rzeszy na ZSRR z watykańskich drukarni wysłano do sztabu wojsk niemieckich duże transporty ukraińskich i rosyjskich modlitewników. Watykan podbite obszary ZSRR podporządkował nuncjaturze berlińskiej oficjalnie akceptując zagarnięcie tych ziem przez Hitlera.

    1941 r. - Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę na uchwalenie tzw. "Statutu Żydów". Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on prerogatyw Kościoła.

    1945 r. - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia 200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców przed odpowiedzialnością karną.

    1946 r. - Studenci wydziału prawa Uniwersytetu w Cardiff, rozważają, czy Pius XII powinien zasiąść na ławie oskarżonych przed Międzynarodowym Trybunałem w Norymberdze za całokształt prohitlerowskiej polityki Watykanu w okresie 2. wojny światowej.

    1950 r. - W petycji do Watykanu, Katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N.M.P., choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.

    1954 r. - Pius XII poucza: "To, co nie jest zgodnie z prawdą czy z normą obyczajową nie ma prawa istnieć". Chodzi oczywiście o prawdy i moralność zgodne z nauczaniem Kościoła.

    1966 r. - Watykan znosi indeks ksiąg zakazanych, bo nie spełnia już zadania i naraża Kościół na ostrą krytykę.

    1975 r. - Papież Paweł VI wyjaśnia w liście do arcybiskupa Coggana, że kobieta ma zakazany wstęp do stanu duchownego, ponieważ "wykluczenie kobiet z kapłaństwa jest zgodne z zamysłem Boga wobec swego Kościoła", choć specjalnie powołana Papieska Komisja Biblijna (składająca się z wybitnych biblistów) orzekła wcześniej, że nie ma przeciwskazań. Zdanie papieża nadal jest ważniejsze od wniosków wypływających z lektury Biblii. Pawła VI poparł Jan Paweł II.

    1980 r. - Beatyfikacja jezuity José de Anchieta, który twierdził: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Podczas beatyfikacji masowego mordercy Indian, papież Jan Paweł II nazwał go apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy i siebie samego. Nie pierwszy to przypadek wyniesienia zbrodniarza na ołtarze.

    1992 r. - Papież Jan Paweł II ogłasza, że potępianie Galileusza za głoszenie heliocentrycznego poglądu, iż Ziemia krąży wokół Słońca (a nie na odwrót), było błędem. Rehabilitacja Galileusza trwała 359 lat.

    1993 r. - Watykan uznaje istnienie państwa Izrael.

    2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej. O przebaczenie proszeni są m.in. Żydzi, kobiety i ludy tubylcze. Za przebaczeniem nie idą żadne czyny, które mogłyby naprawić lub upamiętnić wyrządzone krzywdy, ale za to wizerunek Kościoła poprawia się w oczach wiernych.

    2006 r. - 2 lipca przewodniczący Papieskiej Rady do Spraw Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo mówi w wywiadzie dla dziennika "Il Tempo", że aborcja "to zbrodnia bardziej przerażająca niż wszystkie wojny światowe". Czyli, że usuwanie nieświadomych istnienia embrionów lub zapłodnionej komórki jajowej jest gorsze niż mordowanie świadomych dzieci przez żołnierzy i w obozach zagłady.

    #religia #chrzescijanstwo #wiara #bog #ateizm
    pokaż całość

  •  

    Wpadł mi w ręce świąteczny egzemplarz gazety. Jak będzie 37 plusów, to pokażę drugą połowę okładki

    #super #bog

    •  

      @PiSbolszewia: Brak kontaktów z Bogiem wyjaśnia doskonale koncepcja Doskonałego Zegarmistrza, który nie musi ingerować w raz stworzone, idealne dzieło. Poza tym Bóg z definicji oznacza istotę doskonałą, niestworzoną, początek i cel świata. Politeistyczne bóstwa to jedynie wyższe istoty, których istnienie niczego nie wyjaśnia.

    •  

      istota która stworzyła wszystko jest na tyle małostkowa, by wymyślać system nakazów i zakazów, co do którego wie że ludzie i tak nie będą go przestrzegać

      @Galvay: Jeśli dopuścisz istnienie wolnej woli, to jest to logiczne

      w dodatku zezwala ludziom je zmieniać (bo patrząc na chrześcijaństwo- to zdanie na temat tego co jest dopuszczalne,a co nie, zmienia się przez wieki).

      W chrześcijaństwie zmienia się może interpretacja Słowa Bożego, ale nie same Słowo. To logiczne, że Bóg inaczej przemawia do ludzi na różnych etapach ich rozwoju duchowego.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Pierwsza połowa filmu dla wszystkich, którzy nie mogą sobie poradzić z "kultem" Maryi i świętych w kościele katolickim. Polecam.
    #katolicyzm #chrzescijanstwo #wiara #bog #langustanapalmie

    źródło: youtu.be

    +: donemesso, m...........i +6 innych
  •  

    Prof. Vetulani: Jak mnie ktoś pyta: "Czy Bóg istnieje?", opowiadam jako neurolog: "Oczywiście, że istnieje! W naszej głowie, bo widzimy świat jako zarządzany przez jakąś siłę". Ale nie mam żadnych możliwości, by sprawdzić, czy między naszymi głowami coś istnieje i jako naukowca mnie to nie interesuje.

    W każdej większej religii na początku pojawiają się leki psychotropowe – enteogeny, czyli związki, które "budzą Boga w człowieku". Stworzyła je jakaś siła wyższa, pierwsza, dla niektórych Bozia. Są konieczne do tego, by zniwelować "rowki", którymi płynie nasze poznawanie. Szkoła, dom i codzienne otoczenie sprawiają, że myślimy w sposób na co dzień skuteczny, ale ograniczony. Jesteśmy jak ten koń – żeby dobrze pracował w mieście, musi mieć klapki na oczach. Dzięki substancjom psychotropowym widzimy szerzej, łączymy inaczej fakty, widzimy kolory dźwięków, czujemy zapach liter…

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-jerzy-vetulani-polska-zbiorowa-marihuanofobia/nvthtz

    #filozofia #narkotykizawszespoko #religia #bog #vetulani
    pokaż całość

    +: dzikiwonsz, e....a +7 innych
  •  

    Ostatnie słowa Steve'a Jobsa:

    Osiągnąłem szczyt sukcesu w biznesie. W oczach innych, moje życie stało się symbolem sukcesu.
    Jednak oprócz pracy, mam niewiele radości. Bogactwo nie robi już na mnie żadnego wrażenia.
    W tej chwili, leżąc na łóżku szpitalnym i rozpamiętując całe życie, zdaję sobie sprawę, że wszystkie osiągnięcia i bogactwa, z których kiedyś byłem tak dumny, stały się nieistotne w obliczu mojej rychłej śmierci.
    Kiedy w ciemności, patrzę na zielone światła urządzenia do sztucznego oddychania i słyszę jego mechaniczne dźwięki, czuję oddech zbliżającej się śmierci.
    Dopiero teraz rozumiem, że nawet jeśli zgromadzisz dużo pieniędzy, nagle chcesz realizować cele, które nie są związane z bogactwem. Jest coś ważniejszego: miłość, sztuka, marzenia z twojego dzieciństwa.
    Nie, nie uganiaj się za bogactwem, to może robić tylko osoba tak zakręcona jak ja.
    Bóg stworzył nas, aby każdy mógł poczuć miłość w sercu, a nie biegał za złudzeniami budowanymi przez sławę i pieniądze, tak jak ja to robiłem w moim życiu. Teraz wiem, że nie mogę zabrać je ze sobą.
    Jedyne co się liczy to wspomnienia wzmocnione miłością.
    To jest prawdziwe bogactwo, które będzie szło za tobą; będzie ci towarzyszyło, da siłę i światło, które cię poprowadzi.
    Miłość nie zna granic. Będzie ci towarzyszyć nawet poza granice życia. Przeniesie się tam, gdzie chcesz się udać. Dąż do osiągnięcia celów, które sobie wyznaczasz. Wszystko jest w twoim sercu i w twoich rękach.
    Które łóżko jest najdroższe na świecie? Łóżko szpitalne.
    Jeśli masz pieniądze, możesz zatrudnić kogoś do prowadzenia twojego samochodu, ale nie jesteś w stanie zatrudnić kogoś, kto zabierze chorobę, która cię zabija.
    Rzeczy zagubione można odnaleźć. Ale jest jedna rzecz, której nigdy nie można znaleźć, gdy ją stracisz – życie.
    Niezależnie od tego, na jakim etapie życia jesteśmy teraz, w końcu będziemy musieli zmierzyć się z chwilą, gdy kurtyna opadnie.
    Szanuj swoją rodzinę, kochaj współmałżonka, szanuj znajomych ...
    Traktuj wszystkich dobrze i dbaj o przyjaźnie.

    #zycie #bogactwo #wartosc #prawda #jobs #bog #pieniadze #takaprawda #cytaty
    pokaż całość

    źródło: d.jpg

    +: b.......c, MatMal +172 innych
  •  

    Mało jest dobrych materiałów o religii po polsku, zwłaszcza takich, które nie byłyby przechylone w którąś ze stron. Dlatego polecam mającą już parę lat, ale ciąle aktualną, serię wykładów Krzysztofa Paczosa o współczesnej socjologii religii, pograniczau biblistyki i historii, itp. Zarówno wierzącym jak i niewierzącym zasieją pytania i ożywią intelektualnie.

    Jestem anonimowym mirkiem z Internetu, więc autorytet mam żaden, ale trudno znaleźć coś bardziej rzetelnego i wyważonego na ten temat. Autor jest katolikiem i do tego księdzem, ale zachowuje maksimum rzetelności, np. stwierdza, że z perspektywy historycznej zmartwychwstanie Jezusa jest rzeczą mocno wątpliwą (co już samo w sobie jest ciekawe, bo autor mimo wszystko wierzy nadal).

    Całość kanału:
    https://www.youtube.com/user/wwwdidaskalospl/videos

    #religia #wiara #bog #filozofia #chrzescijanstwo #ateizm #polskiyoutube #polskiyoutubenietakizly
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Z profilu Lady Gagi:

    "Dziękuję ci ojcze Duffellu za, jak zawsze, piękne kazanie i lunch w restauracji mojego taty. Byłam dziś bardzo poruszona, kiedy powiedziałeś "Eucharystia nie jest nagrodą dla ludzi idealnych, ale pokarmem, który daje nam Bóg"

    Ojciec Duffell, kapłan kościóła Najświętszego Sakramentu."

    https://web.facebook.com/ladygaga/photos/a.89179709573.79898.10376464573/10154330349204574/?type=3&theater

    Kolejny człowiek odnalazł drogę do Boga, coś pięknego :)

    #katolicyzm #kosciol #wiara #bog i #mikromodlitwa w intencji o pełne nawrócenie i światło Ducha Świętego dla tej pani :)
    pokaż całość

    +: r......7, zarowka12 +12 innych
    •  

      Warto poczytać o niej i jej wywiadach w kontekście oddawania życia za sukces w świecie muzycznym. Jest tam sporo niepokojących wypowiedzi odnośnie okultystycznych symboli w teledyskach, programowaniu osobowości poprzez MK-Ultra etc.

      +: kubaslo
  •  

    Nie chcę nic mówić, ale wtedy nie było jeszcze fejsa ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #heheszki #bog #suchar

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Beztytułu.jpg

    +: T...i, V.......7 +8 innych
  •  

    Takie mnie wzięły #przemyslenia. Kilka razy zadawałam księżom pytanie czym się różni kult świętych od czczenia bożków. Są święci od zdrowia, rodziny, pomyślności itd i jak się czegoś chce to trzeba się modlić do tego świętego. Przecież to czyste pogaństwo. Tak samo Matka Boska - tych matek boskich jest ileś tam i można się modlić do różnych. Żaden ksiądz nie był w stanie odpowiedzieć jakoś przekonująco, zawsze tłumaczyli, że to nie to samo, bo coś tam. Zastanawiam się czy ktoś uzyskał konkretną odpowiedź na to pytanie... Nie uprawiam gimboateizmu, jestem zwyczajnie ciekawa ;)
    #wiara #bog #chrzescijanstwo #poganstwo
    pokaż całość

    •  

      @whiteglove: A jeśli Ci powiem, że jestem w 100% pewien ? Bóg wcale nie chcę Ci zabrać siły i spokoju, On chcę Cię po prostu zbawić.

      3 «Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. 4 A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. 5 Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. 6 Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. 7 Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. 8 Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny». 9 I dodał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!».

      Nie pozwól ptakom wydziobać niczego co zostało w Tobie zasiane.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    • więcej komentarzy (29)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #bog

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:1,0:0,0:0

Archiwum tagów