•  

    No powiedzcie mi, że burunduki są normalne...

    W czwartek przed weekendem, przy sprzątaniu w klatce, jeden nicpoń postanowił uciec. Oczywiście spektakularny skok na głowę, cudne odbicie z ramienia, pach pach, zniknął. Nie martwi mnie to za bardzo, bo zawsze wracają do klatki, więc zostawiłam drzwiczki otwarte, żeby mogła wrócić, w międzyczasie druga wybierała się na spacerki po sklepie.

    I co, w piątek spotkała mnie najdziwniejsza rzecz, jaka zdarzyła się do tej pory w Bastionie. Jakimś magicznym cudem, burunduk uciekł pod stelaż z płyty kartonowo-gipsowej. Pod sufitem. Przy rurach. WYSOKO ;D Taka mega zabudowa, zakrywająca rury z ciepłą wodą z całego bloku (sklep w piwnicy). I słyszałam co chwilę nad głowa stukot małych łapek. Tup tup tup. po chwili wynurza się mała główka, patrzy na mnie i SIUP z powrotem do góry. Bawiłyśmy się tak przez cały piątek. W poniedziałek, jak wróciłam do pracy, burunduk grzecznie siedział w klatce zajadając fistaszka... ;)

    Facebook

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #terrarystyka #smiesznypiesek #zwierzaczki #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20170303_154159_HDR.jpg

  •  

    Dla wszystkich fanów gadziego bastionu - nowi filmik ;D Unboxing malutkich agam brodatych wraz z opisem, jak się maluchami opiekować. Melce są przepiękne, przemałe, przekochane i przecudowne. I prawdopodobnie smakują, jak kurczak ;D

    O takie o
    Takie takie
    Małe<3

    A tu filmik

    I jeszcze info dla #wykopowypupil - najstarsza wiewra, Mirabelka odeszła na drugą stronę tęczowego mostu i biega teraz po wiecznie zielonej dolinie orzeszkami i miodem płynącej :< Kupiłam ją, jak miała niecałe 2 lata, u mnie siedziała grubo ponad rok i niestety ale czas na nią nadszedł. Ciągle mam Dwie wiewry jeszcze, mam nadzieję, że w tym roku uda się je rozmnożyć, żebym mogła maluchy rozdać na wypoku (oczywiście po wstępnej porządnej weryfikacji nowych właścicieli).

    Pierwsze zdjęcie Mirabelki

    Facebook

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #agamy #terrarystyka #smiesznypiesek #zwierzaczki #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    To ten ;) Dla fanów Gadzi Bastion

    tl:dr garść info o Puszku i filmik z karmienia agam ;)

    Tak na wstępie dla tych, co nie wiedzą jeszcze - Puszek - Waran stepowy, w zeszły czwartek przyjechał do mnie. Gościu z fermy hodowlanej w Afryce, więc dzikus pospolity. Plan jest taki - trzeba oswoić gnoja, żeby był moim pieskiem, chodził na smyczy i reagował na imie (ta. pewnie, jeszcze kapcie przyniesie...;D)

    Wiele osób, które raczej nie za bardzo się orientują mówią, żeby gnojka brać na ręce na siłę, jak najczęściej dotykać itp itp. Osoby, które siedzą w terrarystyce zalecają aklimatyzację i powolne przyzwyczajane d siebie gada. Tak też robię. Od tygodnia pałka biedna siedzi skitrana za kryjówką, jest przerażony każdym ruchem. Więc go ie ruszam. Dostaje ode mnie 2 tygodnie spokoju. Później - zobaczymy. Na razie wiem, że wcina karaczany, jajka przepiórcze. Nie przepada za serduszkami drobiowymi. Badanie kupki zrobione, wyniki po weekendzie, zobaczymy, czy maluch jest czysty. Jesli nie, to będę musiała go faszerować lekami, a to kolejny milion stresów ;)

    Buduję mu terrarium. Zamówiłam formatki i plan ogólny już jest. Przeznaczone miejsce to 260 cm x 150 cm x 100 cm. Na początek będzie 260x100x100 cm, a z czasem poszerzę. Będzie to taki kojec, gdzie 170 x 70 cm będzie miał piaskownicę głęboką na 50 cm, gdzie będzie mógł sobie kopać nory do woli, ok 90 x 90 cm wyspę ciepła i resztę wolną do biegania. Dno terrarium będzie wyłożone styropianem i pokryte grubą folią, żeby mu od podłogi nie ciągnęło. Góra terrarium będzie caiłkowicie odkryta. Już się nie mogę doczekać ;DD

    A oto on, przestraszony i smutny :<

    Druga sprawa - w końcu po 2 lat prób i błędów doszłam do najwygodniejszego systemu produkcji terrariów ;D
    Poniedziałek - objechanie hurtownii, stolarni i sklepów za potrzebnymi materiałami || Karmienie dużych agam
    Wtorek - oklejanie obrzeży formatek, nawiercanie otworów, porządkowanie, klejenie ramek, zabawa otwornicą, frezowania
    Środa - skręcanie, pakowanie
    Czwartek - skręcanie i dodatki w stylu oprawki, przeszklenia, ledy i inne bzdury. Pakowanie, wysyłka
    Piątek - wysyłka || Karmienie dużych agam i gruntowne sprzątanie warsztatu i sklepu

    Jestem z tego systemu tak dumna, że nawet nie wiecie. Wszystko leci, ja w zegarku, wszędzie jest porządek, nadgoniłam z terminami i do tego uuuuuuuuuwielbiam ład i porządek, wiec nieziemsko mi się to podoba ;D

    Tak wyglądają paczki z wczoraj - dzisiaj poleciały jeszcze 3 ;D

    Kurier nienawidzi mnie za kolor stretchu, ale zamówiłam już zielony, dużo lepiej będzie pasował do sklepu ;D

    No i ostatnia rzecz - obiecałam, że będę aktywna na YT. Soł, macie kolejne #pokazmorde #mordajakziemniaczek #atencyjnyrozowypasek itp itp. Względem ostatniego filmiku poprawiłam oświetlenie (nie podczas karmieniam tylko podczas mówienia), nad głosem pracuję.

    I Druga rzecz - za tydzień organizuje małe Q&A #ama , więc jeśli macie jakieś pytania odnośnie Gadziego Bastionu. warsztatu, sklepu, zwierzaków, hodowli - walcie śmiało. Najlepiej pod filmikiem, bo tu mogą mi one umknąć. Odpowiem na pytania w jak najlepszy sposób, tak żeby wszystkich usatysfakcjonować ;DD

    Oto filmik

    Facebook

    #gadzibastion #wykopowypupil pojawia się na chwile nawet #burunduki #agamy #jeze #terrarystyka #smiesznypiesek #zwierzaczki #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Dobra wypoki, czas troszkę się potłumaczyć ;D

    Dostaję pytania, czemu nie działa transmisja z #wykopowypupil. Otóż:

    1. Zepsułsię komputer, który to obsługiwał. Ja nie umiałam naprawić, a niebieski nie miał czasu tu podjechać
    2. Jak już komputer działał, to byłam przenosiłam neta do innego operatora i przez pewien czas siedziałam na bieda necie i nie wystarczyłoby go
    3. Pracuję teraz w 2 pracach - do 14 siedzę jako sekretarka w firmie u mamy (babeczka na tym stanowisku od 2 miesięcy siedzi w szpitalu, a potrzebują kogoś do pracy na razie). Więc po 14 zrzucam kieckę i szpilki i przenoszę się do warsztatu. Czasu nie mam dosłownie na nic.
    4. Jako, że w nocy wszystko w sklepie jest wyłączone, wiec streamowanie nie działa, muszę ja sama włączać ręcznie, razem z laptopem. A jak wpadam tu o 14-15, to mam tyle roboty, że po prostu zapominam.
    5. U nich się nic nie dzieje ;DDD

    Aaaaale. Dzisiaj samiczka Mirabelka, zaczęła ćwierkać. Dosłownie, jak ptaszek. Oznacza to, że ma rujkę. Więc wrzuciłam ją do klatki z samcem, więc teraz ciągle biegają za sobą. Samica pogania samca, a ten biegnie do niej, bo ćwierka. I błędne koło. W związku z tym - oto stream z walk i miłości. Kto wie, może uda się zarejestrować seksy ;D

    Ostatnio jak te dwa paskudy były razem w klatce, to samica chciała zamordować samca ;D Teraz jest DUUUŻO spokojniej

    Stream

    I garsteczka zdjęć z dzisiaj

    Białas relax - nówki hamaczki z aliespress
    Fifarafa
    Samczyk zachęca
    Biega dookoła
    A ona nic ;D
    Gonitwa

    Facebook

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #terrarystyka #smiesznypiesek #zwierzaczki #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Mirki, co się odwaliło, to ja nawet nie ;DDD

    Jak wiecie, mam wiewiórki. Wiewiórki, jak pewnie się domyślacie, to takie szczury na amfie. Są mega szybkie i gdybym miała możliwość sprawdzenia rozwijanej prędkości, to pewnie wyszłoby z pierdyliard/h. Serio. No i piątek, piąteczek, piątunio, czas sprzątania klatek. To biorę się, zaczynam od parki, ogólnie ciagle bardzo bojaźliwe, ale jest coraz lepiej. U nich zwykle otwieram klatkę i nie boję się, że uciekną, bo spieprzają zawsze na dół klatki i czekają, aż skończę. Ale kuhwa nie tym razem ;D

    Samczyk, szaleniec, zaczął miotać się po klatce, pobiegł na górę, w bok, później 100 razy w inne miejsca i nagle JEBS! moja ręka po łokieć w klatce, a wiewiór całym ciałem za klatką. To były sekundy. Ułamki sekund... Ale doskonale pamiętam, że odwrócił się w moją stronę, spojrzał prosto w oczy i HYC nie ma go...

    Moja reakcja była bardzo adekwarna do sytuacji. Zaklęłam pod nosem usiadłam na ziemi z myslą "no ni chujah, nigdy już jej nie znajdę"

    Rozpatrywałam 3 opcje

    1. Otwieram drzwi do sklepu, niech żyje na wolności, skoro takie życie wybrała;D
    2. Zamykam drzwi do sklepu, spędzam 3/4 mojego dnia na złapanie pojeba
    3. Otwieram klatkę, sam wróci, jak nie będę go straszyła.

    Pierwsza opcja najbardziej kusiła.... Trzecia opcja kończyłaby się prawdopodobnie z ucieczką drugiej wiewiórki (gdyby była jedna w wolierze, to tę opcję bym wybrała. One same wracają do swoich klatek. Zazwyczaj;D)... No i druga opcja, właśnie na niej skończyłam.

    Tylko jak to cholerstwo złapać, jak to mknie z prędkością światła, do tego bezgłośnie ;D Lokalizacja wiewra zajęła mi dobre 5 minut, przeganianie z kąta w kąt kolejne 15 (nie wiem, co chciałam osiągnąć, skoro zdawałam sobie sprawę, że jej tak nie złapię ;D Grube rękawiczki itp, ale ona zawse gdzieś w szczelinie. W końcu udało i się ją zagonić pod terrarium białasa. Zapchałam wszystko dookoła kocami, tak, zeby nie zwiała. Skonstruowałam PUŁAPKĘ :DDD pudełko, zatrzaśnięte pelletem, żeby sę nie przesunęło, pokrywka od góry, żebym mogła zamknąć. Plan prawie idealny, tylko jak zagonić tam wiewrę?:D

    Kolejne 10 minut machałam cienką listewką przez szparkę w kocach, tak, żeby ją przegonić do pudełka. Oczywiście wieriór uciekła przez koce:D kolejne minuty zaganiałam ją pod terrarium. Miałam sytuację, że ZNIKNĘŁA :D nie było jej w cąłym sklepie. Ale ok. Znalazłam, udało się. AKCJA. Kilka razy wbiegała do pudełka i uciekała. Stwiedziłam, że nie będę od razu jej zamykała, niech zaufa pudełkowi (:D) i sama do niego wejdzie! Po kilku próbach tak się właśnie stało. Poniżej zdjęcia z aukcji i filmik przerażonej wiewiórki, która bardzo szybko wróciła do domku, cała i zdrowa.

    Sprzątanie dokończyłam już ostrożnie ;D

    Filmik w pudełku
    Opancerzona klatka
    Pułapka!
    Obrażona piękność I
    Obrażona piękność II

    Facebook

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #zwierzaczki #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Co się odwaliło Murki ;D

    Jak wiecie, mam burunduki ;D Tzw #wykopowypupil. Jak wiecie, jedna z nich, to wampir, która pragnie mojej krwi. Jak wiecie, przeprowadziłam ją do mniejszej klatki, bo maltretowała samca. Jak wiecie, była tam spokojniejsza.

    Czego nie wiecie, to to, że zaczęłam ją oswajać. Od kilku dni otwieram jej klatkę i karmię ją "bez zabezpieczeń". Są mocno przekupne, więc stosunkowo nietrudno się oswajają.

    Dzisiaj rano dostała porcję marchewki i awokado, wieczorkiem, chwilę przed wyjściem z pracy dałam jej orzeszki. Pach, garść orzeszków na dłoń, otwieram klatkę, wampir wchodzi na rękę, je. Napchała całe wory, wiec pobiegła wypróżnić do norki. Ja w tym czasie pobiegłam po aparat, z myślą " OŁ MAJ GAD pochwalę się mirkom, jaka fajna jestem i jaka fajna jest Mirabelka, ze już nie pragnie mojej krwi i nie rzuca się do tętnicy".

    Siadam na glebę, a że mam tylko dwie ręce, jedna otwiera klatkę, druga trzyma orzeszki, to aparat trzymałam.. kolanem i brodą. Byłoby świetnie, gdyby nie moment kulminacyjny. Otwieram klatkę i...

    JEB JEB JEB!

    Dałn rzucił mi się do palców, dziabnął malutkiego paluszka w 2 miejscach, wskazujący też. Noszkuhwamacwampirzepieprzony.jpg

    Złapałam gnoja drugą ręką, wsadziłam do klatki, klatkę zamknęłam. W międzyczasie rzuciłam kilka zdjęć ;D Co do samej ręki - zakrwawiłam dużo podłogi, nie chciało przestać lecieć, jak przyłożyłam papier, później plastry. Dopiero jak zabandażowałam, to troszkę się uspokoiło.. przez najbliższe 2h pulsowały mi palce;D

    A Mirableka ma bana na miłości ;<

    Zdjęcia zawierają krew. Nie ma rozdartych części ciała i innych obrzydlistw, ale wolę ostrzec ;D

    Filmik z ataku
    Krwawe orzeszki;D
    Boli;<
    Efekt końcowy (miałam apteczkę samochodową, więc jeden rozmiar bandaża i gazików, stąd wielki opatrunek ;D)

    pokaż spoiler tak, wiem, małe ugryzienie, a bandaże, jakbym łapę całą rozcięła ;D Zdziwilibyście się, ile krwi ze mnie wyciekło! I mam chyba problemy z krzepnięciem, bo leciało i leciało ;<


    pokaż spoiler tak wiem, kiedyś miałam lepszą rękę


    pokaż spoiler tak wiem, mam gruby nadgarstek ;D Grube kości ogólnie ;<


    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #zwierzaczki #alakurwamojareka #evenstartociota #tosiekameruje #alakurwarzecziwiscie

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: F...e, Bartoni +94 innych
  •  

    Mireczki, ludzie to kurwy ;<

    Ostatnio pisałam Wam, o porzuconym pająku, na zimnie, deszczu, gdzieś pod smietnikiem. Wczoraj nowa historia - pisze do mnie gościu, który kupiła kiedyś agamę, teraz wpada po karmówkę.

    Poszukujemy domu dla pytona królewskiego (...) Długa historia. Gościu wyjechał za granicę i olał węża... 2 miesiące bez światła i jedzenia był.

    No kuhwa mać. Gościu wyjechał sobie i zostawił w domu pytona, w pudełku 30x40x30 cm, tak, że mógł EWENTUALNIE przybrać inną pozycję kulki. Bo przeciez nie mógł się wyprostować ani nic...

    W każdym razie - oczywiście długo nie trzeba było mnie namawiać - pojechałam dzisiaj po tego cudaka. Na miejscu gościu, który odebrał tego opuszcoznego pytona, dał mi pojemnik, dwie myszki ;D i spod kurtki wyjął to cudowne zwierze (spod kurtki, bo tam cieplej, niż w pudle, na zimnie). Średnica węża to jakieś... 10-13 cm w najszerszym miejscu. Ogólnie jest dość krótki, bo nie ma więcej, niż 120 cm, ale trudno mi to dokładnie zweryfokować, bo przestraszny, w kulkę zwinięty (stąd też nazwa angielska Ball Python :3)

    I tego.. to by było na tyle. Podkarmię, zadbam, a później szukam mu jakiegoś dobrego domu ;) Ogólnie bardzo bałam się go podnieść na początku, bo nigdy nie wiadomo, czy głodny wąż po prostu mnie nie zaatakuje. ale na szczęście skubaniec bardzo łagodny jest. Aha, jest to samiczka i ma od dzisiaj imię Kuleczka (。◕‿‿◕。)

    Kuleczka w transporterze
    Kuleczka nieco rozciągnięta
    Kuleczka skuleczkowana na ręku
    Kuleczka w domu tymczasowym - dzisiaj siedzi w pudle ale za 2-3 dni dostanie wypas terrarium;)

    I tak jeszcze coś dla miłośników gryzoni ;D #wykopowypupil dzisiaj dostały Gerberka, jakiś owocowy, jabłko z gruszką chyba. Rzuciły się, jakby jedzenia nigdy nie widziały ;DD <3

    GIF

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #waz #wonsz #weze #gif #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Hejo mirasy, dzisiaj kolejny wesoły dzień w bastionie.

    Przyszedł @GraveDigger, cośtam sobie pogadaliśmy i nagle wpada babka. Mówi, że przechodziła kilka bloków dalej obok śmietnika, a tam pojemniczek z dziurkami. Podniosła go, a tam... PAJONK.

    Jakiś chory pojeb wyrzucił do śmietnika (a właściwie położył obok śmietnika na plastiki) pająka. Prawdopodobnie jakaś parahybana, ja się nie znam, a Ci co się znają, to w ciemno nie chcą strzetać, bo to nie wiadomo, póki małe ;D W każdym razie na bank niegroźny, wiec nie ma co się bać. Pajunk mocno przemarznięty, myślałam z Grejwem, ze w ogóle nie żyje... no ale rusza się, wiec nie jest źle. Troszkę, jak się ogrzał, to zaczął się ruszać, wiec bedo z niego ludzie. Jutro dostanie nowe terrarium i będzie sobie żył. Sam ma około...5 cm jakby nóżki rozłożył.

    Jakim podludziem trzeba być, żeby tak wyrzucić żyjącą istotę na zimno... Żeby chociaż mróz, to zwierzak szybko by padł i nie męczyłby się tak. A tu przecież na plusie, ale zimno dalej jak cholera, kto wie ile tam leżał ;<

    pokaż spoiler taaa... sumer, mam pojąka... kocham pająki O.O ᄽὁȍ ̪ őὀᄿ


    Taki ło
    O taki

    Druga sprawa dotyczy wykopowego pupila. Wrzuciłam wczoraj białasa bo Mirabelki. Skubana goniła go po errarium, ale żadnych walk nic, sama gonitwa, po chwili się uspokajała i 5 minut spokoju. No nic, myślałam, że się dotrą. Ale dzisiaj wpadam do sklepu, Gruba jak zawsze siedzi na półce z żarciem (bo gdzie indziej...), a Baiałasa nie widzę;< Okazało się, że siedzi biedny i przestraszony w budce swojej, takiej małej, wiklinowej. Położyłam wczoraj ją daleko od samicy i bardzo blisko jego miseczki z jedzeniem. No myślę sobie trudno, skoro już nie biegajo, a on trzyma dystans, to będzie dobrze.

    No ale słyszę, że samiczka zaczyna śpiewać. Taki charakterystyczny świergot, troszkę, jak ptaszki śpiewają. Samiczka ma ruję. Nawołuje biednego samczyka, ale jak on tylko wychyli pyszczek z gniazdka - ona się na niego rzuca z agresją.

    W tym czasie zerknęłam do gniazdka... a tam samiec ma jakby napuchniętą mordkę i nie może otworzyć oczka! Ja tu panika, chcę wyciągać posraną Mirablekę i odseparować je. No ale jak ją wyciągnąć, to nie jest łatwe... 30 minut wabiłam ją i w końcu mi się udało - dostała nową klatkę, 90x50x80 cm, więc bardzo duża, sporo półek, więc będzie miałą tam dobrze. Samczyk został w wolierze.

    Nie mogłam zostawić Mirabelki bez żadnych zapasów, które z resztą zbierała przez ostatni miesiąc prawie. Jak wyciągnęłam jej domek i zobaczyłam ile a cholera zachomikowała, to parsknęłam takim śmiechem, że dobrze, że nikogo nie było dookoła ;D Dobre pół kg orzechów i innych bzdur ;D A to tylko w jej domku. Przekopałam też dno terrarium i 2 inne miejsca też zawalone żarciem;D

    No ale. Jak wiecie, jest wampirem. I jak robiło się cokolwiek w jej wolierze, to od razu rzucała się do tętnicy, żeby zabić. Jak przeniosłam ją do klatki, to nagle... uspokoiła się. Praktycznie całkowicie, spokojna, nie rzuca się na rękę, mogłam jej w klatce przestawiać, dałam jej domek, nie próbowała mnie zjeść, ani uciec. Będą z niej ludzie ;)

    No i najwazniejsze - co z Białasem?! Otóż, nie wiem, jak on to zrobił, ale jego poobijana mordka to jakiś fejk był ;D Skubańcowi nic nie jest, na dowód zamieszczam zdjęcia. Do tego jest mega słodziakiem, można go głaskać, dotykać, a ten nic :) Może po prostu mi się wydawało, ciemno tam było i w ogóle ;DW każdym razie - czekam, aż śpiew samicy rozbrzmi na dobre, żebym mogła połączyć samca z nią, tym razem w mniejszej klatce, nie w dużej wolierze. Zobaczymy, co z tego będzie ;)

    To skrytka z żarciem
    Samczyk powoli się wychyla
    Mącznikami go wywabiłam ;D
    Taakie głaskanko
    Cudne białe futerro

    Tutaj jest stream. Na razie będzie pokazywał samego białasa, ale będę mogła go też brać na ręce i głaskać, więc może będzie nieco ciekawsze, niż Mirableka ;D

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #pajonk #pajaki #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: P............y, Gannta +96 innych
  •  

    AAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

    pokaż spoiler AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :D


    pokaż spoiler (。◕‿‿◕。) :D


    Mirasy ;D KUHWA :D Wpadł dzisiaj do mnie @GraveDigger i mówi!

    Khaleesi, czy Ty wiesz, że tu zaraz w sklepie obok mają białego burunduka?!
    WUT?!


    W zaprzyjaźnionym sklepie zoologicznym, 500m od Gadziego Bastionu, mają 4,5 miesięcznego SAMCA BURUNDUKA BIAŁEGO. No przecież to jest jakaś masakra. Od grudnia szukam, a one od grudnia własnie siedzę 500m ode mnie. 3 sekundy, biorę Grejwa w samochód (przecież nie będę szła taki kawał) I JESTEM! MAM! MATKO BOSKO MAM! :D

    Piękny, biały, ZADBANY, puszysty i przede wszystkim, całkowicie oswojony! burunduk ;) 500 zł kosztował, więc taniej niż w Warszawie (dziękuję wszystkim za chęć pomocy :::*). Dokupiłam dwa domki i mamy luźne 35 zł jeszcze w wykopowopupilowym banku. Kiedyś na coś się przyda ;)

    I to tyle. Biorąc pod uwagę wszystkie pytania - wszystkie burunduki, które mam, są niespokrewnione, pochodzą z różnych części Polski (Warszawa, Piła, Szczecin). Białych maluszków nie będzie, bo są to geny recesywne, ale nic, białas jest piękny ;)

    Samo zapoznanie jest mocno.. energiczne. Samiczka goni samca, ale już się powoli uspokajają. Wiadomo, broni terytorium i zapasów, ale przejdzie jej :) Jeśli jej nie przjedzie do jutra i będą dzikie pogonie, to samczyk dostanie osobną klatkę

    I teraz zdjęcia:

    Przyjechał w transporterku
    Taki piękny
    Taki kochany
    Taki biały, ej, wprdl chcesz?!
    Pierwsze zapoznanie
    Troszkę jeszcze cudowności
    Popuścił nieco ze szczęścia ;D
    Śnieżnobiała ducowność
    A tu parka Mirek z Atencją ;)
    I te paseczki<3
    A tu Mirabelka

    Zapraszam bardzo serdecznie na STREAMA z klatki wiewrów ;)

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Mirasy, dobre wieści w końcu ;))

    W poniedziałek pojechałam po nową wolierę. Niestety sprzedawca jej nie wyczyścił za dobrze, a to woliera po ptakach, więc, że tak ładnie powiem... była zasłana odchodami ;D No nic. Niebieski mi pomógł i szorował klatkę papierem ściernym i serkami ściereczek prze jakieś 2h i doprowadził ją do porządku. Ja później pomontowałam wszystkie półeczki, kijaszki, liny i domki.

    Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie spieprzyła ;D Ale czego? No oczywiście. Burki są dzikie mocno i żeby je złapać trzeba być Flashem, bo one w takiej prędkości działają ;D No ale nic. Samiec lata jak jebnięty po klatce, samica schowała się w podłożu. Pyk - zdejmuję klatkę, chcę wsunąć kuwetę do nowej woliery, żeby same spokojnie wyszły, ale nieeee... Samiec jak nie wystrzelił na sklep... 20 minut łapania burunduka. Jak już wspominałam, one gryzą. I są MEGA szybkie. Więc każde podejście kończyło się skokiem na mnie, dziabnięciem i biegiem dalej ;D 20 minut łapałam tego debila, ale w końcu się udało. Są oba bezpiecznie w klatce nowej. Wczoraj jeszcze z dystansem, przestraszone, ale dzisiaj już latają wesoło.

    Tak prezentuje się nowa woliera dla Mirka i Atencji Jest giga, bo ma 100x50x200 cm. W środku dwa cudaki. Muszę do środka dorzucić jeszcze troszkę gałęzi, ale to jak będę miała czas wybrać się do puszczy ;D

    Tu druga, z Mirableką. Mirabelka czeka na swojego Białasa, na którego nie ma na razie pieniędzy;D Woliera ma 90x60x180 cm

    Tak wyglądają obie

    A tu przygotowałam sobie suchy prowiant dla wampirów Poza tym dostają świeże warzywa, owoce, no i oczywiście świeżą krew...

    Raz dwa trzy, Mirabelka patrzy (。◕‿‿◕。)

    I teraz kulminacyjny punkt programu! Wpadł niebieski, pyk pyk, rozprawił się ze streamem i wszystko działa! Zapraszam do oglądania. Jeśli chcecie, to mogę zaproponować Wam jakieś stałe godziny karmienia, czy coś/ Na przykład 13 i 16 godzina, podchodzę do klatki, pah pah, jemy ;D Ogólnie nie myślcie sobie, że ona cały dzień będzie biegała jak oszalała po klatce, ale zawsze coś, lepsze od lotopałanek ;D Druga sprawa jest taka, że mam tylko jedną kamerę, a dwie woliery. Jest szansa (malutka, ale jest), że niedługo będę miała drugą kamerkę. Wtedy postaram się odpalić dwa osobne streamy na dwie woliery. Do tego czasu kamerka siedzi u Mirki, a szykuję tez miejsce, żeby można było ją podłączyć u Mirka i Atencji, więc raz tu, raz tu. Co do samego czasu nadawania - Kamerę będę włączała, jak jestem w pracy, czyli około 11-12 godziny i wyłączała o 18 (jak gasną wszystkie światła w sklepie). Nie ma nocnych transmisji, bo w nocy zwierzak się okopuje i idzie spać ;D I to by było na tyle chyba ;) Jeśli macie jakieś sugestie albo pomysły - pisać śmiało w komentarzach.

    Jeśli chcecie dorzucić się troszkę do Białasa (mamy 200 zł, a potrzebujemy 450 zł, stówkę ja dorzucę) - śmiało. PayPal evenstar5@wp.pl i konto Paulina Gwiazda 51 2490 1044 0000 4200 8583 4703.

    Stream

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin #zwierzaczki
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @riketsja: to nie jest to samo, co z psami, gdzie są psy rasowe, hodowle, które są w jakichś związkach i można prześledzić n pokoleń wstecz ;P Jeśli znajdziesz mi coś takiego, proszę podeślij mi linka, chętnie poczytam, sprawdzę. Wg mnie, w tym momencie, to robienie z igły widły.

      +: Rzuku
    •  

      @Khaleesi: A jednak to to samo. Rozumie, że tylko psów nie można rozmnażać na potęgę? Ale inne zwierzęta już tak. U każdego można prześledzić dowolną ilość pokoleń wstecz, pod warunkiem, ze jest rozmnażany w kontrolowany sposób i w odpowiednich warunkach, do tego prowadzona jest pełna dokumentacja. Co Ci dokładnie podesłać? Jak rozmnażać zwierzęta? Dla własnego widzimisię i atencji wrzucasz parkę do klatki i czekasz na efekty.... pokaż całość

    • więcej komentarzy (67)

  •  

    Duzo zdjeć przygotowałam i garstkę informacji. Burasy zostały na noc u mnie w domu, rano samiczka już wychodziła z dziury, więc udało się, nie jest aż takim dzikusem ;) Plus jest taki, że nie są pojebane i jak otwieram klatkę, to nie rzucają się prosto do tętnicy szyjnej. Za to Mirabelka, jak tylko otworzyłam dzisiaj klatkę (bo byłam pewna, ze agresja jej przeszła, a chciałam jej dać pojemniczek mączników), rzuciła mi się na rękę i przyssała do palca tak mocno, że machanie w górę i w dół nie pomogło, żeby odczepić tego małego wampira. Pieprzona... musiałam ją o półkę zahaczyć, żeby się odczepiła ode mnie. W każdym razie - rana na paluchu duża, boli mnie jak jasna cholera ;D Ale jest ok ;D

    W każdym razie - Mirek i Atencja (takie imie wygrało ostatecznie) mieszkają razem i mają się świetnie. Żadnych ataków i szaleństw. Na zimę i tak będę musiała je rozdzielić, ale do tego czasu jeszcze sporo czasu ;D

    Ale ale. Znalazłam w Szczecinie gościa, który po taniości chce sprzedać gigantyczną wolierę (95x50x200 cm), za 150 zł, co jest zajebistą ceną. Jutro jadę ją odebrać i Mirek z Atencją dostaną nową klatkę. Woliera jest po ptaszkach, więc pewnie troszkę zabawy będzie w urządzanie znowu, ale to przyjemna zabawa, jutro powinno być gotowe ;) W burundukowym funduszu zostało ok 170 zł. Pieniądze pójdą na wizytę u weta w przyszłości, jakby coś się działo. Więc ogólnie leżą i kwitną w szufladzie :) Druga sprawa - jakbym miała 550 zł, to kuiłabym białego burka z Warszawy i miałabym dwie parki w dwóch wolierach. Ale niestety kasy nie ma, więc nie mogę poszaleć ;<

    I to tyle, teraz ZDJĘCIA :D

    Burasy noc przeżyły w kuchni, bez dostępu do kota i całej reszty. Rano samiczka już biegała po klatce razem z samcem. Kot z resztą z rana bardzo obserwował. Jak można bardzo obserwować? Ano tak, że nie mogła do nich podejść, bo wczoraj Mirek dziabnął ją w łapkę (bardzo delikatnie, zero śladu, dużo krzyku) i teraz debil boi się podejść, a BARDZO CHCE :D

    Z lewej samiec z prawej samiczka
    Samiczka, biedny zwichrowany ogonek
    No i samczyk :3 - tak troszkę lubię go najbardziej. Nie boi się ręki i przede wszystkim - nie odgryza palców ;DD
    Kilka ran wojennych jest, ale to głównie przez to, że siedział w malusiej klatce z samicą...
    O, całkiem przypadkiem dodałam zdjęcie terrarium, co dzisiaj zrobiłam ;D To się pochwalę, a co ;D
    W tym momencie cudaki żyją sobie o tak
    Tu są Mirek i Atencja
    A tu posrany wampir, Mirabelka

    W sklepie mam hotelowe zwierzaki i przez nie mam chyba więcej klatek, niż terrariów ;D

    Króliczek
    Szynszylciu

    I to by było na tyle ;)

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin #zwierzaczki #koty

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    GFY

    źródło: gfycat.com

  •  

    Dobra Mircoki, zdecydowałam.

    Zadzwoniłam do gościa od białego burunduka i umówiłam się na jutro. Jeszcze nie wiem, o której godzinie, bo sam nie wie, jak będzie pracował, ale mi to wszystko jedno, wiec jak tylko dostanę telefon, to JADĘ! :D

    Samczyk przez najbliższy miesiąc będzie musiał mieszkać w osobnej klatce, bo są jeszcze w trakcie tej zimowej agresji i mogłyby sie pogryźć z samiczką ;D Dlatego dopóki ona nie będzie wyła w rui, (okolice marca), on musi siedzieć sam. Klatkę ostatnio kupiłam, jutro tylko muszę ją ładnie urządzić i gotowe! :)

    No i jak zawsze - NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ :D

    pokaż spoiler PS. nie spodziewałam się aż tak wielu "białych" żartów na temat białego burunduka ;D
    >Bierz białego przynajmniej jeden będzie pracował na utrzymanie klatki ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    A specjalnie dla Was filmik z karmienia Mirabelki. Wciąga drewnojady baaardzo chętnie ;D

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

  •  

    Mireczki burundukowe. Jutro będę odpalała streama (o ile @piotrdamian znajdzie dla mnie chwilunie, jeśli nie, to weekend?). Ale wystąpiła inna, ważna rzecz.

    Do kupienia znalazłam burunduka, samca, BIAŁEGO. Fajnie by było mieć samca, który byłby inny od samiczek, do odróżnienia. Problem jest, że kosztuje AŻ 500 zł. Oczywiście, jak go kupię, to wystarczy mi jeszcze na 2 samiczki (na razie posucha, w marcu będą "świeżynki"). Do tego ten samczyk jest przepiękny i jest z mojego miasta, więc sam odbiór byłby mało stresujący. Pytam się Was, bo to nie do końca moja kasa, więc nie chcę sama decydować. Czekać 2 miesiące i kupić 3 na raz, czy dokupić pięknego białego samczyka jutro ;>

    Fanpage - Strona - Allegro

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: img28.staticclassifieds.com

  •  

    Jesus marja, zrobić jakieś ostre zdjęcie temu wampirowi graniczy z cudem... Na 84 zdjecia, jakie nacykałam, 10 wygląda... nie najgorzej ;D

    Kilka informacji o Mirabelce
    1. Jest diabłem wcielonym
    2. No może tylko wampirem
    3. Ma BARDZO ostre zęby
    4. Pilnuje swojej klatki, jak największego skarbu
    5. Jak tylko otwieram klatkę, to ucieka w mgnieniu oka
    6. Złapanie burunduka w sklepie graniczy z cudem
    7. Przy łapaniu burunduka jest gigantyczna szansa, że zostanę ugryziona i nie puści, aż ja jej nie puszczę
    8. Osiąga prędkości światła
    9. Prawdopodobnie mnie nienawidzi
    10. Kocham ją i już nie mogę doczekać się większej ilości szatanów ;DDD

    A oto piękne zdjęcia debila:

    Frontalnie
    Czekając na jedzenie
    Takie niewiniątko... O.O
    Oczka jak perełki
    Albo jedno oko
    I TEN NOSEK! <3
    Sierściucha
    DAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJ orzeszka
    Mają strasznie długie paluchy ;D
    Tak, dla jedzenia jest w stanie zrobić praktycznie wszystko ;D

    Jutro wrzucę filmik z karmienia urwisa ;)

    Jeszcze jedna informacja, nieco mniej przyjemna dla mnie. Mimo, że prawdopodobnie jestem najweselszym i najbardzie optymistycznym człowiekiem na ziemi, to i mnie dopadła jakaś.. depresja? Niemoc? Nie wiem. Stało się tak, że ilość obowiązków związanych ze sklepem, zaopatrzeniem, warsztatem, hurtowniami, stolarniami, szklarzami i przede wszystkim klientami - przerosła mnie. Jestem tylko jedynym małym człowieczkiem z 2 rękami i nie jestem w stanie robić wszystkiego na raz.

    Więc zdecydowałam się, że ograniczę nieco sklep. Nie będzie to już miejsce, gdzie lokalne dzieciaki przychodzą mnie wkurzać i zajmują 1-2 godziny dziennie, które mogłabym poświęcić na opiekę nad zwierzakami, albo na skręcanie terrariów. Sklep od 1 lutego otwarty będzie tylko dwa dni w tygodniu wtorek i piątek, w godzinach 12-18. W poniedizałek, środę i czwartek drzwi do sklepu są zamknięte, a jeśli ktoś koniecznie chce kupić karmówkę, zwierzaka albo jakieś bzdury, to moze do mnie zadzwonić i o ile akurat nie będe jeździła po hurtowniach, to zaproszę do sklepu.

    Z sumie - sklep zarabiał jedynie na sprzedaży zwierzaków (tak z 95% internetowo, później ewentualnie po umówieniu przyjeżdżają po zwierzaki na miejsce), albo na karmówce dla stałych klientów (z którymi i tak zwykle jestem na telefon). Więc nie ma potrzeby, żeby ludzie, którzy wpadają do sklepu na godzinę, pogadać luźno o ich agamie, zabierały mi aż tyle czasu. Czasu, który spędzam z nimi miło, bo zawsze chętnie porozmawiam, doradzę, ale jednak bezproduktywnie.

    Smutno mi bardzo z tego powodu. Ale cóż, jak już powoli myślałam o jakichś tabletkach na stresy czy inne bzdury, to znaczy, ze jest nieciekawie. Mireczków tak, czy inaczej zapraszam ZAWSZE ;))

    Wybaczcie mi też, że nie ma ostatnio zdjęć gadzich. W lutym OBIECUJĘ się poprawić i znowu będę spamowała wężami i agamami. Troszkę cierpliwości, a znajdę czas i na to ;)

    Fanpage - Strona - Allegro

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #agama #agamy #gekon #gekony #waz #wonsz #weze #kameleon #jez #jeze #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @Khaleesi: mam burunduki sztuk 2. Samiec i samiczka. Samiczka młodsza zaczęła świrować na zimę i z łagodnej zrobiła się okrutnym drapieżnym stworem, aż musiałem rozdzielić wiewiórki. Samiec natomiast to oaza spokoju i więcej czasu przesypia. Nigdy mnie nie ugryzł. Generalnie burunduki często świrują na zimę i przezywają stres o zgromadzone zapasy. Na szczęście samiczce powoli przechodzi agresja :)

      +: Rzuku
    •  

      @Cabajo: no właśnie, dzisiaj rozmawiałam z poprzednią właścicielką i powiedziała to samo. Druga sprawa jest taka, że przyjechała do mnie i straciła swoja całą spiżarnię zimową, więc jest zdenerwowana ;D musze ją teraz MOCNO nakarmiać, żeby odbudowała to, co straciła, a na bank się uspokoi ;)

      +: Rzuku
    • więcej komentarzy (42)

  •  

    Mirasy mam całkiem niezłą wiadomość ;)

    Otóż! Jak mówiłam, pierwsze burunduki nie wypaliły, jak już wiedzie dostałam zwrot pieniędzy. Drugie burunduki też nie wypaliły, bo jeden zdechł, dzisiaj dowiedziałam się, że dwa kolejne pasły, więc od razu zrezygnowałam z tego hodowcy. Trzeciego hodowcę znalazłam, 250/sztukę, troszkę drogo, wysyłko 65 zł, jakiś kosmos, ale mają młodzieniaszki takie, ok 5 miesięczne. Już byłam gotowa wpłacać im pieniądze i w ogóle, a jaką odpowiedź dostałam?

    Jak będziemy gotowi, to damy znać

    I cisza już od 5 dni, nie odbierają telefonu, nie odpisują na wiadomosci, więc niech mnie cmokną w pompkę ;D

    W każdym razie - dzisiaj zrobiłam niezły deal - kupiłam burunduka od prywatnego hodowcy, babeczka miała go ok rok, ale urodziło się dziecko, zaczyna chodzić po domu i boi się, że może zrobić krzywdę wiewiórce i wiewiórka dzieckowi. Więc chce sprzedać. Cena niezła, 200 zł, do tego daje kupę żarcia, jakieś bzdury. No ale w sprzedaży ma też popielice afrykańskie - najmniejsze wiewiórki. No to co... Wzięłam też 3 sztuki ;D Już nie jako wykopowypupil, nie będę Was naciągać, kupiłam sobie prywatnie. Są śmieszne, niestety nocne, ale prawdopodobnie będe trzymałą je w domu. Żeby było jeszcze lepiej, babeczka będzie akurat jechała do Szczecina w czwartek, więc wszystko mi przywiezie, więc nie ma problemu z transportem. Przelew poszedł, teraz tylko czekać... ;)

    Oto nasz pierwszy burunduk
    I jeszcze raz
    I raz jeszcze ona

    Jako, że imiona pozostawiam te same, co u lotek, więc proponuję od razu nazwać ją Mirabelka. Ta pierwsza i najważniejsza;)

    A oto malutkie popielice
    Takie stadko

    Zdecydowałam się na dwie samiczki oraz samczyka. Są z dwóch osobnych gniazd i osobnych klatek, więc są niespokrewnione. Mają ok 4 miesięcy, to najwczesniej, jak można określić płeć.

    No normalnie już się nie mogę doczekać!

    I jeszcze jedna rzecz - miałam na allegro kupić klatkę, taką ok 80x50x80 cm, taka zastępcza, jakby mi się burki gryzły, czy coś, żebym miała gdzie je w bezpieczeństwie rozdzielić. No i zupełnie przypadkiem udało mi się znaleźć taką używaną na OLX, w bardzo dobrym stanie, za 90 zł. 80x60x80 cm ma wiec wystarczająco duża. Tak więc kupiłam. Dla Waszej informacji, zostało nam do wydania 1057,46 zł. Z tego dokupię 3 burunduki jeszcze i zostanie jakaś resztka na awaryjne wydatki, jak wizyta u weterynarza, czy coś ;)

    Fanpage - Strona - Allegro

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #popielice #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Hejo mirasy!

    Należą się Wam wyjasnienia dotyczące burunduków. Tydzień temu pisałam, że będą wysłane w niedzialę a w poniedziałek (wczoraj) ok 6 rano będę już u mnie. Nastąpiły dwa przewroty ;D

    1. Babeczka już chciała wysyłać, ale w środę powiadomiła mnie, że wiewióry zasnęły snem zmowym i nie można ich wybudzić i bla bla bla wyśle w marcu, albo zwróci pieniądze. No to nie myśląc wiele szukam nowego hodowcy, nowych namiarów i prosze o zwrot kasy. W międzyczasie okazało się, że zrobiłam przelew natychmiastowy, który jest obsługiwany przez pośrednika Blue Media i babka właśnie do nich zrobiła przelew zwrotny. Zamieszanie, telefony do banku, do blue media no i w końcu dzisiaj pieniądze wróciły do babki, jutro będą u mnie.

    2. W czwartek znalazłam innego hodowcę, który zgodził się na wysyłkę Bla Bla carem. Miał wysłać wczoraj, ale niestyty nie znalazł chętnego do odbioru, bla bla bla. Dzisiaj o 13:40 był umówiony z gościem na wysyłkę. ALE. Dzwoni do mnie o 14 i mówi, że jeden wiewiór zdechł. Co za tym idzie - nie może wysłać pozostałych, bo nie wiem, czy to choroba, czy może nie wytrzymał zasypiania na zimę itp itp. Oddał kasę, jutro będzie na koncie.

    Na czym się skończyło? Nie ma tych cholernych wiewiórek ;D Napisałam do wszystkim ofert z OLX, allegro, forum itp itp. Wszędzie albo "nie wysyłają", albo krzyczą kosmiczne ceny np 350 zł. Tak więc czekamy. W ciągu tygodnia gościu się odezwie, czy to choroba, czy co, jesli nie, to dostanę teraz 3 a może uda mu się od innego hodowcy podkupić jeszcze jedną samiczkę dla mnie. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać:<

    Ja tu już mega smutna, bo dzisiaj nawet jedzonko do miseczek im nasypałam i wody wlałam a tu dupsko. Ba. Kupiłam po pół kilo orzechów włoskich i fistaszków! :D

    Znacie, albo możecie znaleźć jakąś hodowlę burunduków, gdzie moglibyśmy się zaopatrzyć? Kurde, ja w szukaniu jestem strasznie kiepska... Interesują nas 3 samice i niespokrewniony samiec, możliwie jak najmłodsze (nie starsze, niż z sezonu 2015). Oczywiście wysyłka pkp, pks albo bla bla car do szczecina.

    POMOCY :<<<

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin #smutnomi #tyleprzegrac #firstworldproblems #boldupy #gorzkiezale

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: tapeciarnia.pl

  •  

    hojoł! :)

    Razem z hodowcą Burków (tak słodko się na nie mówi ;DDD) zdecydowaliśmy się na wysyłkę za tydzień, z niedzieli do poniedziałku. Od jutra jestem na urlopie, właśnie do niedzieli, więc szkoda, żeby zwierzaki siedziały w sklepie same :) W międzyczasie sklepem zajmie się @GraveDigger, dostał już klucze, więc nie zdziwcie się, jak będzie chciał coś napisać w tagu #gadzibastion, ma moje błogosławieństwo do końca tygodnia. Później można go linczować.( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Poprosiłam babeczkę z hodowli o jakieś zdjęcia cudaków i OTO ONO :) Maluszki są jeszcze młode, bo to z kwietnia. Są cudowne i przepiękne ;D Samczyk będzie pochodził z zaprzyjaźnionej hodowli tej Pani, żeby nie było sytuacji mieszania genów.

    Oto one, wybierzcie ;D

    Udało mi się tez skończyć klatkę. Szorowałam ją trzy razy (woda+mydło, woda, myjka parowa+woda i szorowanie). Pozbyłam się zapachu i bródków pozostawionych przez lotki. Dołożyłam 3 półki, poprzemieszczałam zabawki, które wcześniej wyprałam, dołożyłam fajne schodki przez skos klatki, kilka podejść z listewki, cały duży konar i nową budkę. Muszę w przyszłym tygodniu kupić z 3-4 kokosy i jakieś doniczki, żeby porobić więcej domków i będzie BOOMBA :D Dlatka dla lotek różni się od tej dla burków głównie tym, że potrzebowała sporo miejsca luźnego do lotów, te za to nie skaczą tak dobrze i wolną przestrzeń dobrze jest im zabudować gałązkami i iinnymi pierdołami ;D Soł:

    Front
    Bok

    No i tak dla rozluźnienia sytuacji - filmik, jak Płotka, Klara i A wcinają porcję karaczanów ;D W filmiku fajne jest to, że od 2 dni były na roslinach, więc są wygłodzone, jeśli chodzi o mięso ;DDD

    O tu tu tu

    I to tyle :) Rzucam wszystko i wyjeżdżam w góry, będę zjeżdżać na czymkolwiek tylko dam radę i obym się tylko nie połamała ;) Buziaczki!!!

    Fanpage - Strona - Allegro

    #gadzibastion #wykopowypupil #burunduki #agama #agamy #terrarystyka #smiesznypiesek #chwalesie #szczecin

    Na spamlistę można zapisać się Tutaj
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów