•  

    #ciekawostkioczolgach #czolgi #militaria

    Po prawej standardowy pocisk podkalibrowy NATO kalibru 120mm
    Po lewej jego 140 mm odpowiednik.

    Kaliber 140 mm miał być wprowadzony w latach 90 jako odpowiedź na nowe radzieckie czołgi i wprowadzenie czwartej generacji tych pojazdów. ZSRR jednak upadło, a wprowadzanie nowej generacji wstrzymano...aż do teraz. Rosja wznowiła projekt nowego czołgu, czego dzieckiem jest czołg T-14 armata.
    Tym samym swoje prace nad czołgiem czwartej generacji wznowiły USA, oraz Niemcy we współpracy z Francuzami.
    Nie wiadomo jaki kaliber stanie się standardem NATO nowej generacji. Mówi się o 130mm, 135mm i o 140 mm
    Rosjanie chcą standardem u siebie uczynić armaty kalibru 150mm, ale Rosja zawsze używała większego kalibru niż zachód. Większa armata to dużo większy problem, więc użycie jej musi być dobrze uzasadnione. Rosji nie stać na zbyt wiele czołgów T-14, więc możliwe, że nie będzie potrzeby wprowadzania dużej armaty jako nowy standard, bo potencjalnym przeciwnikiem dla NATO będzie T-90. Zmieni się to jednak, gdy Chiny zechcą wejść do gry o nową generację czołgów. Obecnie mają jednak problem z produkcją czołu Typ 99A2.
    pokaż całość

    źródło: aw.my.com

  •  

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #sherman

    Amerykański czołg M4 Sherman pędzi po drodze z prędkością 56 km/h. Podobno jest w stanie wyciągnąć nawet 58 km/h.
    Oficjalnie najszybsze warianty shermanów osiągały prędkość 48,6 km/h. Nie wiem czy ten z filmiku ma zdjęty ogranicznik prędkości (montowany, aby ograniczyć szybkość zużywania układu jezdnego, oraz zmniejszyć ryzyko spadnięcia gąsienicy), czy może oficjalne dane mówią o prędkości w kolumnie (wiele czołgów może poruszać się szybciej niż jest to w oficjalnych danych, które odnoszą się do prędkości czołu w kolumnie pancernej, a nie jego maksymalnych możliwościach.) pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      To, że na blacie jest 56 oznacza, że auto przy dopuszczalnym błędzie 10% i wymaganiu +4 km/h (wszystkie po 91 roku) porusza się pomiędzy 52 km/h, a...

      pokaż spoiler 47 km/h! - czyli, spokojnie może być to po prostu wariant 48,6 km/h

  •  

    Stara fotka Abramsa w kamuflażu termicznym (a obok w standardowym malowaniu dla porównania)

    Intermat Anti-Therm/IR Coated/Painted M1A1/M1A2 Abrams MBT following right behind standard/commonly-painted Abrams MBT, for Contrast, at 250 Meters

    źródło

    #ciekawostkioczolgach #militaryboners #militaria #czolgi
    pokaż całość

    źródło: defence.pk

    •  

      @NukeOps: Eee, serio? Przecież T-72 naprodukowali masę za ZSRR, T-90 to już Rosja i stosunkowo niewielka produkcja. Do tego często w mediach branżowych wspomina się o tym, że trzonem rosyjskich sił pancernych są T-72 modernizowane do wersji B3 i B3M (i na to, niekoniecznie celnie, powołują się czasem zwolennicy modernizacji naszych T-72, niestety Rosjanie jako bazę mają dużo lepszą wersję). T-80 to jeszcze inna historia, było ich mniej od T-72, do tego T-80UD pochodzi z Ukrainy. To w WOT Was nie uczyli z czym moglibyście walczyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @Jan_K: nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) uczono nas, że w pierwszej linii będzie walczyć WL w postaci jednostek liniowych, a my jesteśmy od wsparcia ( ͡° ͜ʖ ͡°) poza tym na POPL uczono mnie sylwetek śmigłowców i samolotów, tylko tyle. Wiem, że T-72 jest mocno modernizowany przez ruskich.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Testy terenowe czołgu PT-91M z silnikiem 1000 konnym.
    Czołg PT-91M "Pendekar" to specjalnie zmodernizowana wersja polskiego czołgu PT-91 "Twardy" dla Malezyjskiego wojska.
    Czołg ten przewyższa czołgi na wyposażeniu naszego wojska.
    Z wikipedii:
    Modernizacja objęła: słowacka armata 2A46MS z nowym systemem stabilizacji, zmieniona konfiguracja pancerza przedniego kadłuba i wieży oraz reaktywnego, system samo-osłony Obra-3, karabin przeciwlotniczy M2HB, nowy powerpack składający się z silnika S-1000R i przekładni Renk ESM-350M[3], wolant sterowniczy zamiast drążków.
    Do tego pojazd otrzymał nowe systemy obserwacyjne, komputer balistyczny, nową radiostację, oraz szereg pomniejszych modernizacji dostosowujących go do działania na terenie dżungli.

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #wojsko #militaria
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    W Japonii powstały trzy generacje powojennych czołgów określane jako ST-A , ST-B i ST-C. Teoretycznie powstał również ST-D, ale tego ostatniego nigdzie nie znajdziecie pod ta nazwą, bo nazwa projektu jest nadal utajniona.

    W 1954 roku rozpoczęto pracę nad czołgiem mającym zwalczać T-34. Pojazd początkowo oparto na amerykańskim niszczycielu M36 Jakson
    W 1957 r. stworzono pierwszy prototyp STA1, a kilka lat później STA2, A3 i A4
    Ostatecznie w 1961 roku powstał Typ 61.

    W 1962 roku gdy zaczęto wprowadzać na uzbrojenie nowy czołg rozpoczęto pracę nad kolejnym znacznie nowszym pojazdem STB. Tym razem myślą przewodnią był Niemiecki leopard 1, amerykański M60 i rosyjskie czołgi jak np T-62 czy T-55. W 1968 powstał prototyp STB-1. Do 1973 roku zbudowano STB-6 który w 1975 roku wszedł na uzbrojenie jako Typ 74

    Siedem lat minęło, a czołg już był przestarzały więc w 1982 roku rozpoczęto prace nad STC, chociaż nie zdziwiłbym się gdyby pewne prace prace badawcze trwałby już wcześniej. Tym razem wzorem dla naśladowania okazał się amerykański XM1, oraz Francuski AMX-56 Leclerc. W roku 1985 powstał STC-1. Po nim w 1989 zbudowano STC-2, tym razem wzorowanym na niemieckim Leopardzie 2. Pojazd się spodobał więc w 1990 roku wszedł na uzbrojenie armii jako Typ 90 i był to wówczas najdroższy czołg na świecie.

    I to tyle. Zamiast STD powstał projekt TK-X, ale jest to nazwa utajniająca (typ 90 również był rozwijany pod tą nazwą).
    Nie wiemy kiedy rozpoczęto prace, ale możemy szacować, ze gdzieś na przełomie tysiąclecia. W 2008 roku zaprezentowano ostateczny prototyp, ale dopiero w 2012 wszedł na uzbrojenie jako typ 10
    Czołg można dostosowywać w szerokim wachlarzu wyposażenia i uzbrojenia, co daje pojazd w przedziale wagowym 40-48 ton. Jest to też nowy najdroższy czołg na świecie.

    Podsumujmy według szablonu:
    STX - data zamówienie, data pierwszego prototypu, data ostatniego prototypu, dostarczenie armii. # Suma lat od zamówienia do przyjęcia na uzbrojenie, lata od przyjęcia na uzbrojenie do zamówienia nowego pojazdu.

    STA - zam. 1954, pp. 1957, op. 1961, da 1962. # czas powstawania: 8 lat. Do następnego zamówienia: 0 lat.
    STB - zam. 1962, pp. 1968, op. 1973, da 1975. # czas powstawania: 13 lat. Do następnego zamówienia: 7 lat.
    STC - zam. 1982, pp. 1985, op. 1989, da 1990. # czas powstawania: 8 lat. Do następnego zamówienia: 12? lat.
    STD - zam. 2002?, pp. 2005?, op. 2008, da 2012. # czas powstawania: 10? lat. Do następnego zamówienia: 20? lat.

    pokaż spoiler Przy STD z datami strzelam, ale są one prawdopodobne. I tak założyłem, że do zamówienia na STE dojdzie gdzieś w 2022 roku. Dlaczego? Bo zamawianie czołu co 20 lat to chyba już tradycja. Po za tym do tego czasu USA i Niemcy mają zaprezentować swoje czołgi nowej generacji, więc Japonia będzie miał na kim się wzorować. Po trzecie Japonia zainwestowała mnóstwo kasy w typa 10, więc pewnie zechce aby do 2030 byłby to jej główny czołg. A teraz już całkowicie poteoretyzuję:

    STE - zam. 2022? pp. 2025? op. 2032? da 2035? # czas powstawania: 13? lat. Do następnego zamówienia: X lat.

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #warthunder #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: defence.pk

    •  

      @Jan_K: Tekst przerabiałem kilkukrotnie i to się zawieruszyło z opisu Typa 10.

      Zresztą w ogóle czy to wzorowanie się nie sprawia, że japońskie konstrukcje są już na starcie nieco do tyłu w stosunku do innych konstrukcji.
      Japończycy nie mają wyboru. Są odcięci na swoich wyspach, a ich czołgi są tworzone do ich obrony. Nie mają z kim konkurować w budowaniu czołgów, więc muszą polegać na rozwiązaniach innych.

      Szczególnie Typ 61 chyba szału nie robił w porównaniu do konkurencji.

      Typ 61 nie miał walczyć z konkurencją. Jego przeciwnikiem miały być koreański i chińskie T-34. Do tej roli czołg sprawował się wyśmienicie. Jarzmo było grube do 125 mm stali, zaś front kadłuba miał asymetryczną grubość. 1/3 powierzchni za którą był kierowca była gruba na 90mm, co pod tym nachyleniem dawało chyba 180 mm, zaś 2/3 to odkręcana blacha gruba jedynie na 45mm (90 mm efektywnego pancerza) , ale za nią była wielka przekładnia stanowiąca dodatkową stal do pokonania dla pocisku. Czytałem na japońskich stronach, że to asymetryczne opancerzenie nie tylko zapewniało dobrą ochronę kierowcy, ale również wyśrodkowywało środek ciężkości czołgu.
      Na pewno też łatwiej zdjąć 45 mm wielką blachę , niż taką 2 razy grubszą.
      pokaż całość

    •  

      @orkako: skoro mamy wiedze na ten temat to znaczy ze jest to juz przestarzala technologia

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Rosyjski pocisk kalibru 152 mm rykoszetuje po trafieniu w ...arbuzy.
    Jak to możliwe? Arbuz to głównie woda zaś woda jest płynem newtonowskim. Co to znaczy? Większość pewnie wie, ale ci co nie wiedzą to tu jest wikipedia
    Ok, pewnie dalej nie wiecie, bo ja też bym nie zrozumiał tego. Chodzi o to, że z im większą prędkością uderzymy w taki płyn tym twardszy jest on na czas wyzwalania energii zderzenia. Łatwo możecie to sprawdzić uderzając podczas kąpieli ręką w wodę przy rożnych prędkościach. Do tego doszła siła uderzenia oddziałująca tylko na jedną stronę pocisku, co sprawiło, że siła tarcia nie była skierowana w przeciwną stronę lotu pocisku (hamowanie pędu), lecz pchała go w bok. Można to przyrównać do kamieni robiących "kaczki" na tafli wody.
    https://www.cda.pl/video/9236168a

    #militaria #warthunder #ciekawostkioczolgach #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #czolgi
    O tym jak kraje NATO testowały czołgi z armatami 140 mm. Obecnie używa się nadal 120 mm.

    pokaż spoiler Wołam tez #warthunder bo oni lubią takie mało znane pojazdy.


    W 2009 roku rozpoczęto nad nową wersją czołgu M1 Abrams określaną jako M1A3. Czołg ma być gotowy do 2020 roku.
    Wielu jednak nie wie, że M1A3 powstał już 26 lat temu. Oczywiście nowy A3 będzie zupełnie innym pojazdem...a może tylko trochę?

    Koniec lat '80. ZSRR chyli się ku upadkowi, ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Amerykański wywiad dowiaduje się o sowieckich pracach nad nowym czołgiem o pancerzu dochodzącym do metra i armacie 152 mm. Zachód nadaje tajemniczemu czołgowi kryptonim FST -1 (Future Soviet Soviet 1).
    Żeby zrozumieć jaki był to potwór dodam, że najpancerniejsze czołgi NATO miały pancerz nie przekraczający 800 mm LOS w najgłupszych miejscach i były wyposażone w armaty zdolne przebić do 800 mm LOS.
    Nowy czołg byłby więc od frontu nie do przebicia a jednocześnie przebijałby takiego Abramsa w każdym miejscu.
    Dziś wiemy, ze FST-1 istniał naprawdę i były to obiekty 477
    Wikipedia
    https://preview.redd.it/7uev1w0isw301.jpg?width=960&crop=smart&auto=webp&s=3dc3aa07211163d4406227fd450a41d81d78d90c
    i Obiekt 490
    https://i.redd.it/j15pdhczozr11.jpg

    A później ich wersje "A" w tym Obiekt 490a
    https://vignette.wikia.nocookie.net/russianarmor/images/1/10/Object_490A_Buntar_%28full_size_mockup%29.jpg/revision/latest?cb=20151222021654
    Z którego wyewoluował T-14 armata.

    NATO musiało reagować i rozpoczęto prace nad zwiększeniem siły ognia oraz opancerzenia posiadanych czołgów.
    Tak powstał przykładowo Leopard A5, czy Abrams M1A2 SEP.
    Równolegle trwały prace nad wciśnięciem armaty 140mm do czołgów podstawowych. Jak wiemy, ZSRR sie rozpadło, prace nad superbronią wstrzymano, więc i NATO nie miało potrzeby przeskakiwanie na większy kaliber. Ulepszono jednak pociski, armaty i zwiększono pancerz. Teraz gdy okazało się, że Rosja reaktywowała program, a jego dzieckiem jest T-14 chociaż z powodu kosztów z armata 125mm a nie 152 mm (Rosja zapewnia, że pojazd jest przystosowany do armaty 152 mm i za pewne tak właśnie jest) rozpoczęto w wielu krajach tworzenie czołgów IV-generacji. I tu ciekawostka jak wojna bardzo przyśpiesza rozwój broni. Gdyby ZSRR nie upadłby, to IV generacja powstałaby na początku lat 90, a nie 20 kolnego stulecia. I powstaną tylko dlatego, że powstał godny przeciwnik.

    OK, ale przejdźmy juz do najsmaczniejszego kąska, czyli prototypy z armatami 140 mm. Powstawały one od lat 90 do początku milenium.
    Leopard 2 140 otwierać w nowej karcie
    Leclerc T4 "Terminator" http://weaponews.com/images/2017/05/17/2102fbd361620b62f4d913bedd3ae3db.jpg
    https://wozybojowe.pl/wp-content/uploads/2017/01/Terminateur-678x381.jpg
    http://img.over-blog-kiwi.com/1/47/73/87/20170707/ob_211cbb_leclerc140otan04.jpg
    Challenger 2 "Megatron" https://i.imgur.com/IXZBRU0.jpg otwierać w nowej karcie
    M1 CATTB
    http://i.imgur.com/0ESYoNT.jpg otwierać w nowej karcie

    Obecnie dla nowych czołgów proponuje się armatę 130 mm. Chociaż w sumie tylko Niemcy ja lobbują, bo to ich produkt. Myślicie, ze nowa generacja będzie miała Armatę 130 mm? A może 135 mm bo tradycyjnie zwiększa się kaliber o 15 mm. A może jednak 140 mm tak jak planowano w latach 90?
    Wolicie rozległe opisy, czy krótkie nad jakimś obrazkiem?

    #ciekawostkioczolgach
    pokaż całość

    źródło: thaimilitaryandasianregion.files.wordpress.com

    •  

      @orkako: O jaka ciekawa dyskusa, dziękuję :) Aż by się prosiło zawołać gruparatowaniapoziomu, ale nie zaryzykuję :)

      Nie twierdzę, że nie było granicy rozwoju wielkości okrętów. Oczywiście panamax był ważny (ok 32m, gdzie Yamato miały 38 m szerokości. Niemniej, nie była to tak restrykcyjna granica jak skrajna wagonowa dla czołgów.

      Co klasy Iowa. To jest ciekawa historia - ale zwróć uwagę, że ostatni pancernik tej klasy został zamówiony w 1940. Potem pancerników już o ile wiem nie budowano - właśnie ze względu na rozwój broni rakietowej i lotnictwa. Nie zgłębiałem zagadnień materiałowych - ale zwróć uwagę, że aktualnie największe statki handlowe mają 400m długości i 65m szerokości przy wyporności 400.000 ton. Ponad 2x większe od klasy Yamato.

      Amerykanie zostawili klasę Iowa z dwóch powodów. Pierwszy to propagandowy - a drugi - ekonomiczny. Taniej jest dostarczać w cel pociski artyleryjskie kal 406 mm niż rakiety i bezpieczniej niż bomby. Po wojnie przewidywano ich rolę jako statków artyleryjskich. Nie do przecinania szlaków żeglugowych czy walki z innymi okrętami.

      Jako ciekawostka - rozważa się reaktywację klasy po przezbrojeniu w siłownie atomowe, kontenery rakietowe i działa elektromagnetyczne. Jest to poważnie rozważana alternatywa dla piekielnie drogiej klasy Zumwalt.

      Zresztą po wojnie, przy polaryzacji NATO-ZSRR nie ulegało wątpliwości, że główną rolą marynarki NATO będzie utrzymanie drożności szlaków handlowych. Rosja, mimo bezpośredniego dostępu do dwóch oceanów nie ma dostępnych portów wojennych. Porty Morza Czarnego i Bałtyku są zamknięte kontrolowanymi przez NATO cieśninami. Porty pacyficzne - przeraźliwie trudne w zaopatrzeniu zaś porty północe - zagrożone zamarznięciem. Stąd niezbędność projekcji siły przez NATO.

      Wszystko zaś sprowadza się do kontroli w powietrzu - ten, kto kontroluje przestrzeń powietrzną - kontroluję strefę konfliktu. Współczesne wojska pancerne nie mogą działać poza parasolem A2/AD.

      Moim zdaniem kolejna generacja czołgów - za równo koncepcji amerykańskiej jak i europejskiej to czołg ciężki o masie ok 60 ton, wyposażony w pancerz kompozytowy z aktywnym systemem przeciwrakietowym i armatą 130 lub 140 mm. Być może ze zautomatyzowaną wieżą. Wyżej pójść się nie da ze względu na masę, ilość zabieranej amunicji, skrajnię i koszt. Co będzie później - nikt nie wie. Może maczugi :(

      Jeśli interesuje Cię ten temat to bardzo polecam grę Command: Modern Air/Naval Operations. Można sobie bardziej praktycznie potestować do czego zdolne są poszczególne powojenne systemy uzbrojenia. Od Iowy do Zumwalta.

      Całkiem w tej dyskusji pominęliśmy broń podwodną, która była radziecką odpowiedzią na dominację NATO na morzu.
      pokaż całość

    •  

      Co klasy Iowa. To jest ciekawa historia - ale zwróć uwagę, że ostatni pancernik tej klasy został zamówiony w 1940. Potem pancerników już o ile wiem nie budowano

      @gregor40: Po wojnie amerykanie zaprojektowali jeszcze pancernik chyba w 1947 roku. Podobnie Rosjanie o ile pamiętam. Nie chce mi się jednak szukać informacji o tym. Obu nie zbudowano. W USA jeszcze kilkukrotnie powracał pomysł budowy pancernika, w tym atomowych, oraz artyleryjsko-rakietowych (miały posiadać zarówno konwencjonalne armaty jak i wyrzutnie rakiet. Tylko po co?)

      zwróć uwagę, że aktualnie największe statki handlowe mają 400m długości i 65m szerokości przy wyporności 400.000 ton. Ponad 2x większe od klasy Yamato.

      @gregor40: Nie twierdziłem, ze nie można zbudować jeszcze potężniejszego pancernika, a jedynie, ze jest to nieopłacalne, dzięki nowej technologii która wyparła wcześniejszą. Pancerniki jednak mogą wrócić do łask w nowej formie jako okręty artyleryjskie dalekiego zasięgu, a to dzięki powstaniu armat elektromagnetycznych. Obecnie testowane są niewielkie, ale amerykanie chcieliby zamontować na okrętach znacznie większe wersje, bo im większa armata tym większy pocisk, a to oznacza większą wyzwoloną siłę kinetyczną przy trafieniu w cel. Być może mniejsze i znacznie doskonalsze takie armaty kiedyś trafią na czołgi. Może czołgi z czasie zaczną pełnić bardziej funkcje właśnie artyleryjskie, niż jak obecnie? Przy podglądzie satelitarnym i bardzo dokładnych komputerach balistycznych nie jest to takie trudne.

      Jako ciekawostka - rozważa się reaktywację klasy po przezbrojeniu w siłownie atomowe, kontenery rakietowe i działa elektromagnetyczne. Jest to poważnie rozważana alternatywa dla piekielnie drogiej klasy Zumwalt.
      Wybacz, czytam i na bieżąco odpisuję. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Moim zdaniem kolejna generacja czołgów - za równo koncepcji amerykańskiej jak i europejskiej to czołg ciężki o masie ok 60 ton, wyposażony w pancerz kompozytowy z aktywnym systemem przeciwrakietowym i armatą 130 lub 140 mm. Być może ze zautomatyzowaną wieżą.

      @gregor40: Podobnie uważam. Plus różne cyfrowe bajery jak drony, hełm holograficzny jak u pilotów myśliwców, system kamer 360', kamuflaż termiczny itp.

      > Wyżej pójść się nie da ze względu na masę, ilość zabieranej amunicji, skrajnię i koszt.

      @gregor40: Gdybyś w 1944 roku powiedział Niemcom o czołgu, zdolnym przebić 500 mm pancerza, armacie 115mm, Pancerzu do 400mm i osiągającym prędkość 70 km/h oraz ważącym ok 40 ton powiedzieliby ci, ze jest to niemożliwe i że taki pojazd musiałby ważyć z 300 ton. A jednak Sowieci stworzyli pojazdy o takich właściwościach, a współczesny T-90 posiada znacznie lepsze parametry i wazy chyba niecałe 50 ton.

      Im mniej załogi, tym mniejszy czołg. Im mniejszy czołg tym lepsze parametry może osiągnąć bez podnoszenia wagi.
      Zobacz na T-14. Wieża prawie nie posiada pancerza, ale nie musi, bo w środku jest tylko armata i systemy obrony aktywnej oraz przyrządy obserwacyjne. Dzięki temu sam kadłub może być znacznie cięższy.

      Można jeszcze sporo zrobić.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    #czolgi #militaria
    #ciekawostkioczolgach

    Strona z chronologicznym podziałem czołgów rosyjskich:
    http://www.nemo.nu/ibisportal/5pansar/index.htm
    Oraz francuskich:
    http://www.chars-francais.net/2015/index.php/liste-chronologique/de-1930-a-1940
    Na górze podświetlonym przyciskiem "Liste chronologique" wybieramy przedział czasowy.

    A na koniec wypada dać jakiś obrazek, no to niech będzie Hinduski niewdrożony projekt czołgu "EX". Czyli T-72 z hinduską wieżą z hinduskiego czołgu arjun, którą wzorowano na wieży Abramsa i Leoparda 2. Wieżę wyposażono w armatę 120mm.
    Co ciekawe podobny pomysł miała Polska, aby na T-72 zamontować wieżę Leoparda 2 A4.
    pokaż całość

    źródło: 21stcenturyasianarmsrace.files.wordpress.com

  •  

    #czolgi #ciekawostkioczolgach

    Do muzeum w Niemczech ostatnio trafił eksperymentalny czołg VTG Panzer (Versuchsträger gesamt). Ten prototyp został zbudowany w 1987 roku na bazie leoparda 1. Czołg został obudowany warstwą utrudniającą wykrywanie radarowe, oraz maskującą sygnaturę cieplną. Przez 22 lata był utajniony i niewielu wiedziało o jego istnieniu. W sumie teraz też niewielu wie. Prototyp jest tylko testerem technologii i nie posiada właściwości bojowych. Zgaduję, że była to pierwsza próba z wielu i kolejne były już realizowane na leopardzie 2. Takich eksperymentalnych mało znanych pojazdów przez ostatnie 30 lat powstało wiele w różnych krajach. Pamiętam kiedyś ujęcia amerykańskiego czołgu który miał chyba 1,5m wysokości! Chyba ważył 2 razy mniej niż abrams, a posiadał to samo opancerzenie. Co znaczy, że ważył jakieś 32 tony.
    Nie wiem czy znajdę ten czołg.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: H................s, crazykokos +17 innych
  •  

    #ciekawostkioczolgach #modelarstwo

    http://www.paperpanzer.com/ngg_tag/panther-f/

    Model przedstawiający panterę o odlewanej wieży i kadłubie. Czołg jest fikcyjny. Niemcy nigdy nie planowali tworzyć odlewanych kadłubów panter, chociaż przewidywali w przyszłości zaprojektowanie dla następcy pantery odlewaną wieżę.
    Odlewaną wieżę miał także otrzymać w przyszłości tygrys, ale pierwszym czołgiem z takową miał być....maus. No tak, bo jak testować nową technologię to w najtrudniejszym wariancie. Żadne projekty, czy nawet szkice odlewanych niemieckich wież dla tych czołgów nigdy nie powstały. Były jednak dwie odlewane wieże które Niemcy zaprojektowali. Pierwsza była przeznaczona dla czołgu ciężkiego lowe:
    http://i.imgur.com/MVNf5xp.png
    https://2.bp.blogspot.com/-Q3lqzHcigVk/WeuvdFR4dcI/AAAAAAAAPTU/AqLR-w_ibBAJLVWvXDX-_AGyKE51-bdIQCLcBGAs/s1600/lowe09-33f4f727da15a5e157b27cb9b1589acc.jpg
    (Widać inspirację w powojennym indien-panzer http://wiki.wargaming.net/en/File:IP_2.jpg )
    zaś druga dla platformy bojowej projektu porshe, ale nie chce mi sie tego teraz szukać, bo i tak były to tylko szkice koncepcyjne. Powstała także odlewana wieża dla pojazdu p-lot zbudowanego na kadłubie Pz. IV.
    A tu z kolei wieża spawano-odlewana. Również fikcyjna, ale bardzo rozsądnie zaprojektowana i jestem przekonany, że niemcy mogliby pójść na coś takiego nim wdrożyliby w pełni odlewane wieże.
    pokaż całość

    źródło: paperpanzer.com

    •  

      @Aryo: Całkiem możliwe, że to ja o tym pisałem. Problem spoin został rozwiązany dopiero na początku lat '50 (i też tylko częściowo).
      Przez cały okres problemem nie był sprzęt, a przede wszystkim niskie standardy pracy w ZSRR i działów jakości. To co w Niemczech szłoby do ponownego przetopu, bo niezgodne wymiary uniemożliwiają poprawny montaż podzespołów, tak w ZSRR metodą chałupniczą robiono poprawki co czyniło każdy czołg indywidualnym i było przyczyną licznych usterek, oraz problemów z naprawą. Bo przykładowo w jakimś czołgu było trzeba przyciąć np układ sterujący aby go zmieścić. Po jego uszkodzeniu, układ sterujący z innego czołgu nie pasował, bo jego również należało przyciąć. O ile w fabryce jest to nie problem, o tyle w warunkach polowych stanowiło już spore wyzwanie.
      Podobnie było ze spoinami. Wymiana wież spawanych na odlewane (spawane z odlewanych części) pomogła, bo stal odlewaną łatwiej spawać niż walcowaną (inne właściwość materiału) o tyle z kadłubem męczono się trochę dłużej. Spoin po bokach spawali spawacze o mniejszych umiejętnościach, bo jak tam pocisk trafił to i tak przebił, ale od frontu spoiny musiały być wysokiej jakości i tam wciskano tych lepszych spawaczy. Ale pewnie nie było wystarczającej ilości ludzi wykwalifikowanych. Problem ze spoinami stał się ponownie istotny przy produkcji IS-3. Metoda spawania nadawała się do spawania niezbyt grubych płyt stalowych pod kątem 90'. Tutaj było trzeba spawać płyty 110 mm pod dużym kontem łączenia. Spoiny były zbyt słabe i pękały podczas samego użytkowania pojazdu. O ile pamiętam to podczas wojny w Korei kilka IS-3 przebito od frontu przy pomocy Centuriona Mk 3 i to chyba z odległości 2 km. Ten czołg nie powinien być w stanie tego dokonać, ale dzięki słabej jakości spoin w IS-3 dokonano tego. Oczywiście czołgi które wówczas zniszczono były pierwszą serią, którą ZSSR oddał Korei bo złomu u siebie nie potrzebowali. Już dawno IS-3 został poprawiony (Zwiększono jakość wykonania czołgów i zmieniono kształt tyłu i boków wieży, na bardziej opływowy).
      pokaż całość

    •  

      @orkako: pisz więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #warthunder

    Efekt krawędziowy. Pocisk trafiający w brzeg płyty pancernej dokonuje głębszej penetracji pancerza, dzięki temu, że odginanie pancerza w bok, wymaga znacznie mniej energii kinetycznej niż topienie go i wypychanie płynnego metalu, oraz odłamków za pocisk.
    http://i59.fastpic.ru/big/2013/1029/0b/0a96c5bb64c4f499bc4d27937b64a10b.jpg
    http://i59.fastpic.ru/big/2013/1029/f2/47148a71707e2c1645a14d7d9db37cf2.jpg
    pokaż całość

    źródło: i59.fastpic.ru

  •  

    #czolgi #wot #ciekawostkioczolgach
    Dzisiaj dodaję aż dwie przeróbki.

    W japonii wszelkie projekty wojskowe były ściśle tajne. Gdy Japonia ogłosiła kapitulację, niszczenie wszelkiej dokumentacji i owoców pracy trwało już w najlepsze. Po wojnie panowała zmowa milczenia. Z tego powodu wiele projektów, a nawet prototypów przepadło bez śladu i tylko o istnieniu niektórych z nich wiemy co kolwiek. Dziś wypływa coraz więcej informacji, czy zaginionych zdjęć, które ocalały z wielkiego niszczenia dokumentacji. Sytuacja jednak w latach '50 wyglądała dużo gorzej. Wiedziano, że były jakieś pojazdy, ale nie wiedziano jak one wyglądały, dlatego czasem było trzeba sobie pomóc wyobraźnią i niesprawdzonymi przesłankami. Tak powstała niniejsza wizualizacja 100 tonowego czołgu O-I

    http://wiki.gcdn.co/images/0/00/O-Ni_drawing.jpg
    http://wiki.gcdn.co/images/3/35/O-I_pict_1.jpg

    A powstało wiele różniących się. Ta zdecydowanie bazowała na Niemieckim Tygrysie II.
    Tu dla porównania rzeczywisty kształt czołgu O-I
    https://exito.sklep.pl/userdata/gfx/3ed6c7b93dabc8cfaeeb94ce7ba77171.jpg

    W tym eksperymencie chciałem sprawdzić jakby wyglądał czołg, gdyby w takiej wersji O-I faktycznie by powstał, ale jego projekt byłby bardziej racjonalny. Usunąłem wiec zbędne wieżyczki, co pozwoliło zlikwidować nadbudówkę, a więc obniżyć czołg. Dodatkowo go skróciłem i poszerzyłem gąsienice.

    Masę wyliczyłem na 75 ton, co właściwie uważam i dziś za wielce prawdopodobne, skoro Tygrys II ważył prawie 70 ton.
    pokaż całość

    źródło: japanese tank 75.jpg

    •  

      Tutaj kolejna próba poprawienia tej koncepcji. Modyfikacje te same, za wyjątkiem przedniego pancerza. Tutaj ma ścięte krawędzie, co byłoby zgodne z japońską myślą techniczną, ale uważam, że przedni pancerz zbyt bardzo pochyliłem. Właz kierowcy musiałby musiałby być po boku, a nie dokładnie nad głową kierowcy. W cieplejsze dni jednak lepiej byłoby mieć właz nad głową. W takim układzie kierowca musiałby siedzieć pod wieżą, czyniąc przód przedziału kierowcy prawie w połowie pustym. pokaż całość

      źródło: japanese heavy tank 75 tons.jpg

      +: Mleko_O
    •  

      I na koniec przeróbka szkicu czołgu type Type 2604. Szkic sporządził radziecki szpieg, ale wiemy, że był on niedokładny.
      Wiemy również, że czołg został zbudowany (Type 2605) i po wojnie trafił na poligon w Kubince, ale jak wiele innych legendarnych czołgów które tam trafiły tak i ten japoński olbrzym zaginął bez wieści.
      W przeróbce przeniosłem przekładnię na tył, zaś wieżę na przód. Zmieniłem kształt przedziału silnikowego, przedniego pancerza, oraz samej wieży, tym samym nadając kształty spełniające późno-wojenne standardy.
      pokaż całość

      źródło: heavy japanese.jpg

  •  

    pokaż spoiler Powoli kończą mi się zachowane grafiki (po za tym wpisem, będą jeszcze dwa). Za to daję wam dość rozbudowany wpis i trochę ciekawych linków ukrytych pod niebieskimi słowami)

    Tym razem chciałem rozgryźć pojazd E-25.
    Powstały jedynie stworzone przez Niemców projekty owego pojazdu. Nowa zabawka Wermachtu miała zastąpić czołg Pz IV i wszystkie konstrukcje oparte na nim. Szkic zakładał działo samobieżne (pojazd bez wieżowy) jako, że Niemcy stwierdzili, że StuGi świetnie sprawdzały się jako tańsza alternatywa dla Pz III i IV, a nawet je prześcignęły. (Taki jagdpanzer IV/70 (V) miał pancerz i uzbrojenie porównywalne z panterą). Jednak z dokumentach istnieje informacja, że każdy czołg serii Entwicklungsserie miał stanowić bazę dla wszelkich konstrukcji, w tym wieżowych. Oznacza to, że na E-25 Niemcy z czasem wcisnęliby wieżę. Chciałem więc zobaczyć takiego wieżowego E-25, następcę słynnego Pz. IV. Założyłem, że użytą wieżą byłaby Schmaltürm z armatą 75mm, czyli wieża pantery aufs F. Była to wieża dość mała i silnie uzbrojona. Po za tym, Niemcy (firma Krupp) planowali przetestować ją na Pz IV, ale wojsko się nie zgodziło, bo pomysł obciążenia już i tak przeciążonego pojazdu był nierozsądny.

    Po zamontowaniu tej wieży na E-25 było zbyt mało miejsca na silnik. Wówczas w przeróbce graficznej, której nie zachowałem, wydłużyłem kadłub dodając dodatkowo oś, lub dwie. Jednak, taki czołg był tylko troszkę mniejszy niż E-50. Czy byłby sens tak bardzo modyfikować kadłub dla powstania gorszego E-50? Uznałem, że nie. To musi być nadal z grubsza ten sam kadłub. Wszystko się zmieniło, gdy białoruska firma wargaming odpowiedzialna za grę #wot, opublikowała bardziej szczegółowe dane odnośnie wymiarów tego pojazdu (przy okazji dodatnia E-25 do gry)

    pokaż spoiler Tak wiem, że w tej grze czołgi to jakieś parodie prawdziwych pojazdów, ale na swojej stronie posiadają rzeczowe informacje wraz z dokumentacją, do której się dokopali. Jeśli w grze ich czołgi mają złe parametry, to informują na stronie o tym, jak tutaj: http://wiki.wargaming.net/en/Tank:G48_E-25 "Rzeczywista planowana długość, szerokość i wysokość E 25 to odpowiednio 5,66 m, 3,41 m i 2,03 m. Wgrze World of Tanks E 25 jest jednak znacznie mniejszy - ma tylko 4,5 m długości, 2,78 m szerokości i 1,75 m wysokości."


    Porównując długość armaty z projektu E-25, oraz poszczególnych elementów, doszedłem do wniosku, że E-25 powinien być większy, a tym samym mieć większe koła niż taka pantera (wówczas zakładałem, że są tej samej wielkości tym samym zaniżając jego rozmiar. Widocznie wargaming też wpadło w tą samą pułapkę). Dodatkowo teraz posiadałem wymiary pojazdu, co potwierdzało, że koła w E-25 miały być większe niż w innych pojazdach. Kadłub E-25 miał być długi na 5,66 m. Pz VI miał kadłub długi na 5,78 m, ale to wymiar od błotnika, do błotnika, kadłuby E25 i Pz IV były wiec porównywalnej długości. Okazało się również, że w pojeździe Niemcy planowali umieścić silnik bokiem, jak w T-44! (Oficjalnie to Rosjanie pierwsi wymyślili to rozwiązanie i stosują je w swoich czołgach do dziś).
    http://i.imgur.com/uGfNRoF.png
    http://i.imgur.com/RgTJcA4.png

    Proponowane silniki to Maybach V-12 HL100 o mocy 400 KM, lub Maybach V-12 HL101 o mocy 550 KM http://tankarchives.blogspot.com/2016/05/medium-paper-tank-destoyers.html
    http://i.imgur.com/U2pCcj8.png
    Dla porównania:

    pokaż spoiler Pz.IV H - waga: 26,4 t, moc silnika: 300 KM, stosunek mocy do wagi 11,54 KM/t
    Panther A - waga : 45,3 t, moc silnika: 700 KM stosunek: 15.62 KM/t

    Hetzer - waga: 15.8 t, moc: 160 KM, Stosunek : 10.13 KM/t

    pokaż spoiler E-25 waga: 30t-25t, Moc: 400 KM lub 550 KM, Stosunek : 13,3 - 16 KM/t lub 18,3 - 22 KM/t


    No dobra, więc przejdę do opisu obrazka.
    Na dole jest Pantera II z małą wieżą i armatą 7,5 cm. Pantera stanowiła dla mnie porównanie rozmiarów pojazdu. Nad nią znajduje się E-25 w wersji wieżowej. Przedział silnikowy mieściłby prawie te same sprzęty co w podstawowym E-25. Zlikwidowałem jednak pochylony garb z tyłu silnika i żywcem przeniosłem tył kadłuba z pantery. Dlaczego? Uznałem, że brakowałoby w kadłubie miejsca na zbiorniki z paliwem. Ewentualnie przestrzeń tą można by wykorzystać do dodatkowego chłodzenia silnika.
    Przedział kierowcy uległby skróceniu w stosunku do pantery. Byłoby można sobie na to pozwolić, bo teraz z przodu nie byłoby przekładni, ani potrzebnego wielkiego włazu nad głową kierowcy, przez który należałoby ją wyjmować.

    Po lewej na środku jest jeszcze jeden pojazd.
    Tak sobie pomyślałem, że gdyby powstałby wieżowy E-25, to przecież u Rosjan byłby już T-44, zaś u Amerykanów Pershingi i Pattony (Pershing z mocniejszą armata i ślinikiem) Wówczas pomimo, że długa armata 75 mm byłaby wystarczająca na te potwory, to 50 mm pancerz przedni już nie. Należałoby go pogrubić (nie widziałem możliwości taniej modernizacji w celu większego nachylenia pancerza). Na obrazku nie chciało mi się tego robić (albo zapomniałem), ale 100-130 mm od przodu powinno być w porządku. Przy silniku 440 KM pojazd nadal byłby dość mobilny. Pomyślałem też sobie, że Niemcy na pewno chcieliby coś skopiować od rywali w celu naprawienia wad nowego czołgu. Musiałyby być to jednak łatwe modernizacje. Uznałem, że w pierwszej kolejności do wymiany poszłoby zawieszenie. Było ono ciężkie, kosztowne, trudne w serwisie i naprawie, a w dodatku w błocie stawiało duży opór, zaś w zimie całkowicie zamarzało unieruchamiając czołg. Wymieniłem więc zawieszenie na to z T-44, a dzięki mniejszym kołom sylwetka czołgu uległa poważnej redukcji.
    Z jakiegoś też powodu dałem front wieży z T-44 na wieżę niemiecką. Po co? Nie pamiętam. Chyba chciałem uzyskać tyle przestrzeni co w wieży T-44. Przez ten zabieg czołg wygląda jak niemiecki T-34-85 :)
    Przewiduję masę takiego pojazdu na ok 35 ton. Przy silniku 550 KM dałoby to 15,7 KM/t, czyli tyle samo co u T-44.

    #czolgi #photoshop #ciekawostkioczolgach
    pokaż całość

    źródło: E-25 evolution.jpg

  •  

    Dzisiaj przerobiony Izraelski supersherman. Pamiętam, że chciałem zobaczyć jakby wyglądał czołg ciężki bazujący na shermanie, ale obrazek podpisałem jako T14a2, a więc chyba chciałem zobaczyć dalszą ewolucję czołgu ciężkiego T14, gdyby wszedłby do produkcji. Kadłub wydłużyłem i mocniej pochyliłem pancerz przedni. Widzę, ze również dwukrotnie zwiększyłem grubość jarzma i wydłużyłem przedział silnikowy. Zmiany trochę głupie, ale w sumie nawet fajnie wygląda.

    #czolgi #photoshop #ciekawostkioczolgach
    pokaż całość

    źródło: sherman t14a2.jpg

  •  

    #czolgi #photoshop #ciekawostkioczolgach

    OK, dzisiaj kolejna przeróbka wygrzebana z mojego dysku. Jest materiału na jeszcze z 5 wpisów.
    Przy tej przeróbce chciałem zobaczyć jakby wyglądał powojenny niemiecki czołg ciężki.
    Założenia były następujące:
    1. Niemcy po wojnie nadal mogą produkować czołgi.
    2. Koncepcja kształtu leoparda powstaje wcześniej.
    3. Podczas powstawania czołgu ciężkiego nadal obowiązuje doktryna standaryzacji czołgów (wszystkie klasy czołgów składają się z maksymalnie tych samych części).

    Ciężki leopard otrzymałby większy silnik (prymitywny powerpack podobny do tego stosowanego w Pattonie), dodatkową oś jezdną (co wydłużyłoby kadłub), większą wieżę, i armatę. Kadłub byłby wyższy, zaś front kadłuba łamany jak w E-100
    Wieża to zmodyfikowany i odlewany wariant wieży Tygrysa. Przewidywany okres powstania: pewnie jakoś pierwsza połowa lat '50.
    pokaż całość

    źródło: Leopard heavy.jpg

  •  

    #czolgi #photoshop #ciekawostkioczolgach

    Czasem sobie robię w photoshopie różne modyfikacje czołgów, żeby zobaczyć jakby wyglądały w alternatywnej rzeczywistości. Jest to robione zawsze na szybko i niedokładnie aby jedynie zarysować mi wygląd. Nigdy z nikim się tym nie dzieliłem, ale może chcielibyście też zobaczyć je?

    Tu rosyjski T-55 w skróconej wersji i z armatą 50mm. Założenie było takie: co by było, gdyby konstrukcja t-55 zostałaby wymyślona jeszcze przed wojną?
    Byłaby to idealna podstawa pod platformę bojową dla czołgów średnich, lekkich i ciężkich.

    Oryginalny t-55 miał:
    Długość 6,20 m (kadłuba)
    Pancerz kadłub 145mm/100mm/60mm
    wieża 300/150mm/65mm
    Masa 36 500 kg

    Po skróceniu kadłuba i zmniejszeniu opancerzenia do:
    kadłub 75mm/50mm/40mm
    wieża 150/75mm/40mm
    Czołg ważyłby jakieś 22-25 ton.

    Silnik o mocy 280KM dałby radę zapewnić mu osiągi jak dla t-55

    Właściwie to na początku wojny spokojnie pancerz byłoby można jeszcze dwukrotnie zredukować do
    kadłub 40mm/25mm/20mm
    wieża 80mm/40mm/20mm
    Otrzymując w ten sposób jakoś 16,5 tonowy czołg lekki, który i tak mieniałby wobec siebie równych. W tym wariancie spokoje byłoby można zredukować szerokość kół i gąsienic, oraz dodać gniazdo karabinu na froncie kadłuba.

    Chcecie więcej takich fantazji i gdybań?
    pokaż całość

    źródło: t-55-50mm.jpg

  •  

    Najbardziej absurdalna modyfikacja T-34. T-34-62 to bułgarska modyfikacja czołgów T-34-85 na której zamontowano wieżę z czołgu podstawowego T-62. W tym celu przebudowano trochę kadłub, aby zmieścić szeroki pierścień oporowy nowej wieży. Jaki sens jest ładować wieżę o grubości 214mm (240mm przy armacie), na kadłub, o pancerzu grubości 45mm (75 mm pancerza efektywnego), który jest nie przystosowany do tak dużych obciążeń?

    Informacji w internecie jest bardzo mało. Coś tam wygrzebałem na bułgarskich forach. Wygląda na to, że czołg stanowił stacjonarne punkty obrony na granicy z Turcją i Grecją. Takie pojazdy wjeżdżały do specjalnych zagłębień w ziemi (okopów) z których wystawała tylko wieża. Możliwe, że kąt obrotu wieży był ograniczony. Jestem ciekawy, gdzie on trzymał amunicję. Jedyną opcją było, aby wywalić karabin burtowy, oraz operatora KM-u i w tym miejscu ustawić zapasy amunicji, czyli tak jak to ma miejsce w T-62.
    Zbudowano co najmniej kilka pojazdów, ale nie wiem ile.

    Wydać, że ten był wykopany.
    https://live.warthunder.com/dl/5rTSQ7pQoMuRnEC_/?s=_mq
    https://s15.postimg.cc/a8r4wavgr/T-34-62.jpg
    https://cdn-live.warthunder.com/uploads/45/cf3bbaac997d7864926a7689e838999c4ca8d7_mq/IMG_0794.png
    https://forum.warthunder.com/uploads/monthly_2017_11/T-34-85-T-62.thumb.jpg.4f20cf63d428bd73df825050cfa427c0.jpg
    https://cdn-live.warthunder.com/uploads/9a/7a92546410ecc4e51d098a25529f9549a30e61_lq/IMG_0795.JPG

    #ciekawostkioczolgach #czolgi
    pokaż całość

    źródło: cdn-live.warthunder.com

    +: p.............k, PrzykryDarek +55 innych
  •  

    Jedyny czołg T-90S w siłach zbrojnych Armenii. Wygrali go na biathlonie czołgowym w 2014 r. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #ciekawostki #ciekawostkioczolgach #czolgi #militaria

    źródło: 654Glu0i1uY.jpg

  •  

    Amerykański artysta Rolf Klrp w 1949 roku stworzył koncepcję czołgu idealnego łącząc cechy Shermana oraz radzieckiego T-34. Czołg wygląda jak T-34 wybudowany w warunkach amerykańskich.

    Zastosowanie małego kształtu radzieckiego pojazdu, oraz wydajnego systemu chłodzenia przedziału silnikowego czołgu, mógłby pozwolić na gruby pancerz przy zachowaniu niskiej wagi .
    Przewidywane parametry pojazdu to:
    Armata 90 mm (jak w M26 Pershing).
    Karabin sprzężony 30 mm oraz ręczny montowany na dachu Browning M2 12,7 mm.
    Silnik 900 KM.
    Załoga 4 osoby.
    Pancerz: odlewany
    Przednia płyta 127mm
    Front i boki wieży 127mm
    Boczna górna płyta: 76 mm
    Boczna dolna płyta: 51mm + 25 mm fartuch ochronny.
    Tylna płyta 76mm

    Waga: pewnie jakieś 36-40 ton.

    Koncepcję zaprezentowano w 1950 w jednej z gazet.

    Pojazd ten zawiera wiele błędów. Pierwsze co się rzuca w oczy to archaiczne zawieszenie, które nie tylko zmniejszało komfort jazdy, ale także ograniczało maksymalną prędkość. Autor zakładał, że czołg będzie szybki niczym T-34, ale przy takim zawieszeniu i odciążeniu przodu pojazdu byłoby to niemożliwe. Wielkość kadłuba nie pozwalałaby na załadowanie wieży z armatą 90mm. Rozmiarem wygląda raczej jak wieża M24 chaffee z armatą 75 mm (pierwsze shermany).
    127 mm pod takim kątem (prawie 230 mm efektywnego pancerza) to więcej niż potrzeba. Ochrona wieży i boków czołgu byłaby porównywalna z ówczesnymi pojazdami.
    Mały kadłub nie pozwoliłby na zabranie zbyt wiele paliwa i amunicji. Innym słowem w 1950 roku byłby to czołg nieco przestarzały. Karierę mógłby robić 5 lat wcześniej.

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #wot
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Wieże czołgów Merkava Mk IV, Leopard 2A5 i T-90A.
    We wszystkich wieżach jest podobna ilość miejsca.
    #czolgi #modelarstwo #ciekawostkioczolgach

    źródło: i.redd.it

  •  

    #sprzetwojenny

    Amerykański czołg średni M4 Sherman.
    Z cyklu "kij w mrowisku" czyli... Najlepszy czołg II wojny światowej (?).

    #iiwojnaswiatowa #historia #czolgi #ciekawostkioczolgach #militaria

    źródło: m4sher.jpg

    •  

      Nikt nie mówi że pantera to zły czołg i w pojedynku wiadomo że pokona shermana

      @Vuko____: Otóż to. Nawet po wojnie był to pojazd, o niezwykle wysokiej kulturze technicznej. Co z resztą było jednym z gwoździ do trumny, bo konstrukcje tego typu wymagają dopracowania i wielu wielu testów. I chociaż parametry mógł mieć doskonałe, to patrząc na efekt użycia i możliwości produkcyjne, obnaża swoje słabości.
      Dlatego, tak jak ustaliliśmy wcześniej - nie ma najlepszego czołgu i pewnie nigdy nie będzie.
      Jestem pod wrażeniem że ten temat budzi takie wątpliwości i rodzi takie emocjonalne komentarze jak tutaj się pojawiające.
      pokaż całość

    •  

      no nie wiem, jeśli jedna Pantera potrafi zniszczyć 5 Shermanów, to można ich wyprodukować znacznie mniej.

      @drect: No tak, ale Panter wyprodukowano 6 300 w latach 1942-45.
      W tym samym czasie powstało prawie 50 000 shermanów.
      Teraz rozumiesz na czym polega dysproporcja? Pantera mogła zniszczyć więcej Shermanów, ale mniej niż były one produkowane.
      Oczywiście, nie wszystkie shermany trafiły do Europy, ale musimy pamiętać, ze i większość Panter walczyło na wschodzie, a tam z kolei musiał się ścierać z jeszcze większą ilością masowo produkowanych czołgów.

      Najuczciwiej będzie jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie shermany z armatą 76mm i 17 funtową, bo te walczyły wyłącznie w Europie. Trafiły jednak tam dopiero w 1944r. Czołgi z tymi armatami były w stanie nawiązać walkę z panterą już na sporych dystansach.

      Dane opieram o tą stronę:
      http://www.nowastrategia.org.pl/m4-sherman-legenda-ii-wojny-swiatowej/

      M4A1(76)W VVSS/M4A1E4 - 2171
      M4A1(76)W HVSS/M4A1E8 - 1225
      M4A2(76)W VVSS/M4A2E4 - 1594
      M4A2(76)W HVSS/M4A2E8 - 1321
      M4A3(76)W VVSS/M4A3E4 - 1925
      M4A3(76)W HVSS/M4A3E8 - 2617

      To daje nam 10 853 Shermanów z armatą 76mm

      Sherman IC Firefly - kilkaset
      Sherman IC Hybrid Firefly - kilkaset
      Sherman VC Firefly - 2348 do półtorej tysiąca

      Co daje nam 2348 shermanów firefly.

      Łącznie więc mamy w ciągu dwóch lat 13 201 shermanów, gdzie każdy z nich otrzymał ok 4 kumpli do towarzystwa z armata 75mm.
      Powstawało 2 tys Shermanów miesięcznie.

      Tym czasem pantera:

      Początkowy cel produkcyjny wynosił 250 czołgów miesięcznie w fabryce MAN w Norymberdze . Został on zwiększony do 600 miesięcznie w styczniu 1943 r. Pomimo zdecydowanych wysiłków liczba ta nigdy nie została osiągnięta z powodu przeszkód spowodowanych przez bombardowania alianckie , oraz uszczuplających się zasobów . Produkcja w 1943 r wynosiła średnio 148 miesięcznie. W 1944 r. wynosiła średnio 315 miesięcznie (w tym roku zbudowano 3 777), osiągając w lipcu wartość 380, a kończąc pod koniec marca 1945 r., Co daje łącznie co najmniej 6 000 egzemplarzy. Siły bojowe pierwszej linii osiągnęły szczyt 1 września 1944 r. Na 2 304 czołgów, ale w tym samym miesiącu odnotowano utratę rekordowej liczby 692 panter.
      Inne dane:
      https://ww2-weapons.com/panzer-v-panther/

      rok produ.. dostępneprodukcja__straty
      1943 -___0_________ 1 768____525
      1944 1,084 (1,1.)___ 3,749____ 2 297
      1945 1,982 (1,1.)___ 459 _____ 237 (Jan)

      Całkowity - wyprodukowano: 5,976 Stracono: 3 059

      Mamy więc 4 tys panter wobec 13 000 Shermanom z armatą 76mm
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (88)

  •  

    Ciekawostka czołgowa stworzona przez "inżynierów" z ISIS. Dodali pancerz "warstwowy" na wieży. Prawdopodobnie coś w rodzaju skrzynek wypełnionych piaskiem i na to moduły pancerza reaktywnego - pomysł nie jest głupi, ale wykonanie...górne kostki ułożone poziomo chronią przed ostrzałem z góry, ale chronią skrzynki z piaskiem:) Poza tym jeśli dobrze widzę to zasłaniają wszystkie urządzenia obserwacyjne i celownicze?! Poza tym ten dodany pancerz blokuje jedyny sensowny system obrony czyli granaty dymne - nie mogą ich odpalić. Zrezygnowali z podczerwieni? Nie wiem po co wycieli otwory w skrzynkach nad gąsienicami. Może wypełniają je wodą, piaskiem jako dodatkowa ochrona?
    #ciekawostkioczolgach #militaria #isis #syria #czolgi
    pokaż całość

    źródło: 4.bp.blogspot.com

  •  

    #czolgi #ciekawostkioczolgach

    Fińska replika radzieckiego działa samobieżnego ISU-122 zbudowana na podwoziu czołgu podstawowego T-55, wykorzystana w filmie.
    https://img00.deviantart.net/a8fd/i/2012/087/4/e/isu_152_t_55_by_wolfenkrieger-d4u7okf.jpg
    I porównanie prawdziwego ISU-122 z T-55
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4d/ISU-122_skos_RB.jpg

    A tutaj replika do tego samego filmu tym razem czołgu ciężkiego KV-1B zbudowanego również na kadłubie T-55.
    Oraz prawdziwy KV-1B
    pokaż całość

    źródło: img00.deviantart.net

    •  

      @oruniak: Bo jedyną stylizacją był krzyż na boku wieży to nie miało to prawa inaczej wyglądać (・へ・)
      BTW W Czterech Pnacernych w odcinku z ciężką wodą ISy-2 udawały Tygrysy Królewskie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @oruniak: Dziś może to wygląda komicznie, ale kto o to dbał 40-50 lat temu? ¯\_(ツ)_/¯ Najgorsze są wszelakie SU udające Jagdpanthery czy upośledzone Tygrysy budowane na czym się da, byle miało gąsienice. I to w filmach współczesnych. Swoją drogą za kilka dni w Dzień Zwycięstwa w Rosji wychodzi film "T-34", ciekawi mnie czy będzie się do czego czepiać, bo w trailerze wszystkie czołgi wydają się legitne ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    fCzołgi powstające w III Rzeszy wyprzedzały swoje czasy. Ich rozwój jednak został zatrzymany na skutek zakończenia działań wojennych. Jak rozwijały by się, gdyby jednak III Rzesza nie upadłaby w 1945 roku?

    W internecie możemy znaleźć wiele pomysłów na rozwój czołgów Niemieckich w alternatywnej historii, jednak owe rozważania pomijają najważniejszy czynnik definiujący rozwój broni pancernej, a mianowicie sytuację polityczną i wojenną.
    Prawda jest taka, że w momencie, gdy to Rosjanie przejęli inicjatywę na froncie wschodnim, zaś alianci odcięli Niemców od strategicznych surowców i rozpoczęli bombardowania fabryk zbrojeniowych, dalszy realny rozwój czołgów w III Rzeszy przestał być możliwym. W zależności od alternatywnego scenariusza losów III Rzeszy będzie zależał dalszy rozwój ich broni pancernej. Wynika to z faktu, że przyszłe czołgi muszą być przygotowane na terenach przyszłych frontów i dostosowane do przeciwników z jakimi przyszłoby im się mierzyć. Rozważmy więc 3 scenariusze:

    1. Niemcy zdołali zdobyć Moskwę. Rosja broni dojścia do Uralu. Zaatakowali także wyspy brytyjskie, gdzie napotkali opór ze strony Aliantów. Wojna trwa nadal na stabilnych frontach.
    2. ZSRR zawiera sojusz z III Rzeszą przeciwko aliantom. Wojna trwa nadal z Aliantami, którzy dokonali lądowania w Europie i otworzyli front we Francji.
    3. Alianci zawierają sojusz z III Rzeszą przeciwko ZSRR. W zimnej wojnie III Rzesza jest jednym z członków NATO (obozów zagłady nigdy nie było).

    Kolejnym krokiem jaki należy wykonać przed snuciem fantazji, jest przeanalizowanie trendów rozwoju czołgów w III Rzeszy. Początkową koncepcją w Niemczech były szybkie tanie i lekko opancerzone pojazdy. Koncepcja oczywiście zakładała ciężkie czołgi w tym nawet z 80mm pancerzem, ale żaden z tych planów nie został wdrożony do służby. Od 1941 roku przewaga technologiczna ZSRR wymusiła na Niemcach budowę potężniejszych czołgów. Nastąpił wzrost opancerzenia oraz uzbrojenia kosztem szybkości poruszania się. Powstał także nacisk na stosowanie pochylonego pancerza.
    W 1942 w armii niemieckiej istniało aż osiem różnych klasyfikacji czołgów, z czego pięć walczyło na froncie.
    Tutaj szerzej pisałem o klasyfikacji czołgów w III Rzeszy i o tym jak one się zmieniały w czasie.
    https://www.wykop.pl/wpis/19908829/mialo-byc-na-szybko-ciekawostkioczolgach-ale-wyszl/

    Pięć różnych czołgów, wymagało pięciu różnych amunicji, przekładni, części do silników, układów jezdnych, kół, paliw i wielu, wielu innych. Strata jednej fabryki powodowała ogromne problemy w produkcji któregoś z czołgów. Logistyka dostarczania części zamiennych to był horror. Dużo łatwiej było pozyskać brakującą część z wraku niż z fabryki, co i tak było bardzo trudnym zadaniem. Z tego powodu rozpoczęto prace nad nowymi wersjami czołgów, które będą korzystały z wspólnych części. I tak powstał prototyp Pantery II o układzie jezdnym, silniku oraz przekładni wspólnym dla tygrysa.
    Było to jednak niewystarczające, dlatego powstał program Entwicklungsserie, który miał na celu zestandaryzowanie wszystkich pojazdów, tak aby jak najwięcej posiadały wspólnych części. Mimo tego, program nadal zakładał 6 różnych klasyfikacji.
    Pojazdy miały korzystać z bardzo wielu wspólnych elementów, co ułatwiało by ich naprawdę, oraz produkcję.
    Czołgi planowano wdrożyć w 1946 roku, ale była to bardzo optymistyczna data jak na kraj przegrywający na dwóch frontach.

    Program Entwicklungsserie nie tylko zestandaryzował wiele części pojazdów, ale także upraszczał ich konstrukcję zmniejszając czas ich budowy, koszta, zwiększał łatwość napraw i serwisowania. Czołgi były tak zaprojektowane, aby pozostawiać miejsce na przyszłe modernizowanie konstrukcji poprzez zwiększanie pancerza i siły ognia, a także stosowania ich jako platform bojowych pod inne rodzaje pojazdów jak: niszczyciele czołgów, mobilne artylerie, transportery, ciągniki, P-lot, itp. Rozpoczęto także projektowanie przyszłych rozwiązań w celu przesunięcia przekładni z przedziału kierowcy do przedziału silnikowego.

    Byłby to z pewnością krok na przód w rozwoju czołgów niemieckich, ale pojazdy te nadal posiadałyby szereg wad takich jak: zbyt duże zróżnicowanie klas, wysokie koszta produkcji spawanych wież i kadłubów, które nie zapewniały odpowiednio opływowych kształtów, drogi i ciężki układ jezdny, bardzo wrażliwy na błoto, zwłaszcza zimą, gdzie zamarzłe błoto pomiędzy kołami skutecznie unieruchomiło pojazdy, oraz wysokie sylwetki i dużą wagę utrudniającą transport i pokonywanie przeszkód terenowych.

    Co prawda Niemcy już podjęli działania poprawienia układu kół zmieniając zestaw 4 rzędów kół naprzemiennych
    http://www.lonesentry.com/articles/ttt_tiger/ttt_tiger_fig1_suspension.jpg
    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/94/47/c0/9447c0246852d01bd95a9e86a0e14551.jpg
    na dwa w Panterze II i Entwicklungsserie Standarpanzer
    https://qph.fs.quoracdn.net/main-qimg-abac3b79ad48bb2b4be5a7028765e659-c
    (otwierać w nowym oknie) https://2.bp.blogspot.com/-kChxZMS97yA/WaQqJ9C5IJI/AAAAAAACIDA/YL793-zc3JwmuJthDyg7RG80Hu45va46ACLcBGAs/s1600/E-100%2Btank%2B%252823%2529.jpg

    Po wojnie to samo ulepszone podwozie zastosowali Francuzi w swoich prototypach
    (otwierać w nowym oknie) https://i.pinimg.com/originals/a8/46/cf/a846cfe2b3e5d54d38fb7bcb047c75f7.jpg
    Jednak Francuzi szybko stali przed problemem, przed jakim stanęliby również Niemcy. Duże koła to mniejszy opór podczas jazdy, ale również wyższa sylwetka pojazdu. Zmniejszenie kół pozwalało również zmniejszyć wagę czołgu i zredukować szkodliwe działanie błota dostającego się pomiędzy koła.
    https://c7.alamy.com/comp/DF5HNA/amx-50-tanks-in-the-muse-des-blinds-france-pic-4-DF5HNA.jpg

    Takie samo działanie musieliby podjąć Niemcy. Może nawet przed rozpoczęciem produkcji z serii E.
    Dlaczego? Duże koła miały być zastosowane także w pojedzie E-25
    Jak i w E-10
    Co w tym drugim uniemożliwiło wprowadzenie bocznych sponsonów (projekt przewidywał jednie skrzynie narzędziowe oraz z rzeczami żołnierzy zintegrowane z błotnikiem). Przy kołach o 33% mniejszych byłoby możliwe ich zastosowanie. Samych kół byłoby też więcej, co zwiększałoby amortyzacje podczas jazdy, a właśnie to przyświecało idei zawieszenia naprzemiennego. Dzięki gęstemu rozłożeniu kół chybotanie działa jak i całego czołgu było znacznie mniejsze.
    (otwierać w nowym oknie) https://qph.fs.quoracdn.net/main-qimg-5ce5dc5f5aec668ec8f3ed73c3bcd0ab-c
    Z drugiej jednak strony mniej kół to mniej osi, a więc więcej wolnego miejsca w czołgu, ale o tym rozpisze się zaraz.

    Francuzi w końcu zrezygnowali z przekładanych kół. Pomimo zmniejszenia były nadal cięższe niż standardowe podwozie Christiego jakie stosowali Rosjanie i Amerykanie. Oprócz tego było trudniejsze w utrzymaniu i naprawie. Posiadało jednak jeszcze jedną wadę.

    Zerknij ponownie na obraz kół E-100, który jest 5 obrazków wyżej. Cała powierzchnia pomiędzy nimi jest wypełniona osiami zawieszenia. To wymagało podwójnej podłogi i tym samym zwiększenia wysokości pojazdu. Rosjanie i Amerykanie tak projektowali wnętrze czołgów, aby owe osie przebiegały w miejscach, gdzie nie będzie im przeszkadzało wyposażenie czołgu, w tym siedzenie kierowcy i silnik. W niemieckim zawieszeniu nie było to możliwe, gdyż pomiędzy osiami nie było miejsca na cokolwiek.
    Przekrój Pantery i zdjęcie osi w panterze II. Zwróćcie uwagę na podwójną podłogę. Gdyby ją zlikwidować dolna przednia płyta w kadłubie byłaby o 1/3 niższa. To samo dotyczy bocznej i tylnej płyty pancernej. To oszczędność materiału i kolejne zmniejszenie wagi.
    A tu przekrój T-34. Zauważcie jak osie są wciśnięte w różne wolne miejsca w czołgu.
    Brytyjczycy ten problem ominęli stosując wózki jezdne w swoich powojennych czołgach.
    Sens stosowania układu naprzemiennego ostatecznie pogrzebała stabilizacja armaty.

    No dobra, obniżyliśmy czołg o jakieś 30 cm, to niewiele. Racja, ale zmniejszając oś kół obniżymy sylwetkę czołgu o drugie tyle, a to już ponad pół metra mniej. Kolejnej redukcji można dokonać poprzez zmniejszenie wysokości silnika.
    Zobaczcie na silnik pantery
    Czego byście się pozbyli? A no dwóch filtrów powietrza na jego szczycie. To wymaga przeprojektowania silnika....albo komory silnikowej.
    Widzicie, gdyby Niemcy walczyliby po stronie ZSRR z pewnością skorzystaliby z niższych silników rosyjskich, a z czasem stworzyliby ich własne wersje. Obniżenie kadłuba wówczas nie byłoby problemem. W przypadku wstąpienia do NATO nie byłoby potrzeby obniżać czołgu (trwa zimna wojna, więc czołgi nie są za bardzo testowane w boju przeciwko równorzędnym przeciwnikom ) i minęłoby wiele lat nim dokonaliby takich zmian. Z kolei w przypadku walki po stronie aliantów trzeba byłoby obniżyć czołg jak najszybciej przy jak najmniejszych kosztach. Zrobiliby więc to co zrobili amerykanie, a więc wtopiliby kształt silnika w pokrywę przedziału silnikowego. Taki scenariusz obrał Serb jeden z twórców gry #wot, dla której zaprojektował czołg E-50 Aufs. M. Sposób w jaki obniżył kadłub jest bardzo przemyślany i jak najbardziej wiarygodny (obniżenie uwzględnia możliwość maksymalnego obniżenia przedziału silnikowego, który to w panterze wymuszał określoną wysokość).
    Pokrywa silnika pantery
    Pokrywa silnika fikcyjnego E-50 Aufs. M
    Zwróćcie uwagę na klapę nad silnikiem, która wystaje ponad wysokość pancernego sklepienia, dając silnikowi dodatkowe centymetry miejsca, bez zwiększania wysokości całego pojazdu.
    Kolejną rzeczą, która czyniła zbyt wysokimi Pantery i Tygrysy był przedział kierowcy. Po usunięciu przekładni z przodu nie byłoby problemu aby kierowca zajmowałby pozycję pół-leżąca, zamiast pół-siedzącej.
    Te sztuczki można było zastosować we wszystkich przyszłych czołgach III Rzeszy, ale skupię się tylko na rozwoju tygrysów i Panter.

    Kolejnym elementem, który pozwoliłby obniżyć czołgi był właz dowódcy, który wystając ponad wieżę stanowił dobry punkt obserwacyjny dla dowódcy, jak i słaby punkt, przez który może wedrzeć się do środka pocisk. Niemcy już w drugiej połowie wojny zmienili garnkowate włazy, na kopułowe.
    Garnkowy właz na wieży Pantery Aufs. D
    (otwierać w nowym oknie) Pół-garnkowy właz dowódcy. Zaokrąglony szczyt sprzyjał odbijaniu się pocisków.
    W pełni kopułowy właz Pantery Aufs. F.
    Dalsze obniżanie włazu było zatrzymane przez kształt wieży, który ograniczałby pole widzenia. Dlatego też Niemcy planowali wprowadzić odlewane wieże dla wszystkich swoich przyszłych czołgów. płaski wlaz zastosowano np. w odlewanej wieży leoparda. Wyobrażenie o tym jak takie wieże mogłyby wyglądać daje nam projekt wieży czołgu (otwierać w nowym oknie) Lowe, powojennego projektu (otwierać w nowym oknie) Indenpanzer tutaj zrekonstruowanego przez Word of tanks.
    (otwierać w nowym oknie) https://i0.wp.com/www.worldoftanksinfo.be/wp-content/uploads/2017/01/ff29670b3fac264025ab4c40c5c2ae34.jpg?fit=1684%2C730
    czy nawet Panzer 58.
    Ibm bardziej opływowa wieża tym niżej może być osadzony punkt obserwacyjny na niej, gdyż krawędzie wieży nie ograniczają pola widzenia.

    Przyszła wieża pantery nie zyskałaby wykuszu z tyłu wieży tak jak to zobrazowano w grze Word of tanks, czy w wielu innych koncepcjach
    https://orig00.deviantart.net/2962/f/2014/030/1/7/panzerkampfwagen_panther_iii_a_by_someone1fy-d74ca3v.jpg
    Niemcy wykusz wieży zastosowali wyłącznie w tygrysie II i w jego następcach jak E-75, czy E-100. Jeszcze przed końcem wojny rozpoczęły się teoretyczne prace nad systemem wspomagania ładowania i właśnie to by była przyszłość następców pantery.

    Omówiłem różne problemy przyszłych czołgów III Rzeszy, ale dość ogólnikowo bez osadzania w czasie, więc teraz to uporządkuję.

    W 1945r na front wschodni wyjeżdżają pierwsze T-44 oraz IS-3. Niemieckie armaty 88mm byłby w stanie zniszczyć oba czołgi, ale w przypadku IS-3 wymagałoby to zbliżenia się na bliski dystans i celowania we właz kierowcy, dolną część jarzma, lub spoiny łączące obie górne płyty na nosie szczupaka (w pierwszych egzemplarzach były one bardzo słabe). Czołgów tych nie byłoby dużo, ale i Niemcy nadal głównie dysponowaliby w czołgami wyposażonymi w niewystarczajacą armatę 75mm. Zakładając, że napaść III Rzeszy na ZSRR nie okazała się totalną klapą Niemcy już do użytku wprowadzają Pantery II, a pod koniec roku ich nowszą wersję E-50. Zarówno E-50 jak i E-75 nie różniłyby się w sile ognia i opancerzeniu od Panter i Tygrysów II. Śmiem wręcz twierdzić, że przedni pancerz E-75 mógłby wynosić 80mm (tyle co u pantery), zaś E-75 120mm (tygrys miał 150mm). Przednie płyty byłby jednak lepiej skontrowane, zwiększając ich ochronę efektywną. Niewiele pierwszych E-75 otrzymałoby armatę 128mm, lub 105mm. Większość musiałaby się zadowolić 88mm. Z tego powodu armata 88mm nie starczyłaby dla wszystkich E-50, gdzie część otrzymałaby armatę 75mm (standardowe działo z pantery).
    Czołgi superciężkie w ogóle by nie trafiałby na front wschodni, chyba, że E-100 w odchudzonej wersji. Bardziej się jednak opłacałoby wysłać E-75 uzbrojonego w armatę 128mm. Myślę wręcz, że te czołgi w ogóle by nie powstały, bo po co skoro się wygrywa. W niemieckich czołgach standardowym wyposażeniem są celowniki stereoskopowe,a pojazdy otrzymują mocniejsze silniki i bardziej niezawodne układy napędowe. Jednak główny nacisk jest na produkcję E-25, którego można produkować masowo. Rosjanie bardzo szybko wprowadziliby T-44 przezbrojony w 100mm armaty (takowy powstał już na przełomie 1944-45 i był prototypem T-54), oraz IS-4, lub IS-6. W dodatku alianci wprowadziliby takie pojazdy jak (otwierać w nowym oknie) T-29, Patton jumbo, T-95, (otwierać w nowym oknie) Tortoise, czy centuriony. W 1946-47 kolejne wersje E-50 i E-75 zgodnie z przedwojennym planem miałby przekładnie przesuniętą do tyłu, co pozwoliłoby na pogrubienie pancerza przedniego, a także przezbrojone odpowiednio w armatę 88mm i 128m. Jeśli wcześniej czołgi superciężkie nie powstawałby, tak teraz Niemcy potrzebowaliby ich bardzo. Ze względu na wdrożenie już standard-panzerów budowa mausa nie miałaby sensu, dlatego powstawałby E-100 w kształcie jaki miał powstać w pierwotnym założeni, a więc z wieżą podobną do Tygrysa II.
    To jednak na front zachodni. Na wschodnim waga E-75 stanowiłaby ogromny problem, a co dopiero ważącego prawie 2 razy więcej E-100. Ale i to Niemcy przewidzieli przed końcem wojny. Stworzyli koncepcję tygrysa weserhütte. Miał być to E-50 z wieżą E-75 wyposażoną w armatę 128mm. W planach istniała także wersja niszczyciela czołgów na podwoziu E-50 z 128mm armatą, lub 105mm.

    III Rzesza mogłaby się starać, ale i tak tą wojnę musieliby przegrać. Walka na 2-3 frontach, bunt społeczny na wszystkich podbitych terenach i do tego dochodzi jeszcze amerykańska broń jądrowa.
    Doktryna niemiecka zakładała wprowadzać nową wersje czołgu w każdym nowym roku. Ich sytuacja wymuszałaby w dalszym ciągu budować coraz potężniejsze armaty i pancerze, ale ich pojazdy osiągnęłyby już masę krytyczną. W II połowie 1947 roku zaczęto by wprowadzać odlewane wieże, a tym czasem ruszyłby program projektowy nowych mniejszych standardpanzerów. Na front zachodni trafia T32, zaś M46 Patton już pod koniec tego roku mógłby zyskać wersje M47 Patton, lub podobną. Jumbo pershing, który do tego czasu zyskałby lepszą armatę i silnik byłby zastępowany wraz z T29/T34 przez T-32. Rosjanie doskonaliliby swoje T-54 i ISy tak samo jak w naszej rzeczywistości, ale produkowaliby ich dużo więcej nie tracąc sił na przestarzałego T-34.
    Na polu bitwy coraz większą rolę zaczęłyby odgrywać pociski rakietowe, oraz kumulacyjne, które zresztą pojawiły się u Niemców jeszcze w trakcie wojny w naszej rzeczywistości. Myślę, że nowe pojazdy ograniczyłby się do trzech podstawowych modeli: Czołg ciężki,średni i lekki.
    Nowe pojazdy miałby odlewane wieże, lekki może i nawet kadłub, układ kół Chrystiego, taki jak w Rosji i USA. Odchudzony pancerz z tyłu i po bokach (a przynajmniej boczne dolne płyty) zostawiając go sobie głównie z przodu. Wysokość i masa uległby zmniejszeniu.
    Czołg lekki posiadałby armatę 88mm lub krótką 105mm. Przypominałby Ru 251.
    Czołg średni wyglądałby bardziej jak prototyp leoparda B wyposażony w armatę 105mm i z pancerzem 100-120mm na górnej płycie i do 200mm na jarzmie. Mógłby ważyć 40-45 ton.
    Czołg ciężki przypominałby raczej leoparda A na sterydach. Nie wykluczone, że pokusiliby się na nos szczupaka jak w czołgach IS-3
    Wdrożenie tych pojazdów mogłoby jednak nie nastąpić, bo Niemcy by przegrali wojnę.
    Inną opcją jest, że do razu postawiliby na lekkie tanie i szybkie pojazdy wyposażone w rakiety oraz potężne pociski kumulacyjne. Wówczas otrzymaliby coś bliższego Leopardowi - szklaną armatę.

    pokaż spoiler Broń potężna którą łatwo zniszczyć.

    Takich rzeczy jednak nie buduje się w wojnie defensywnej.

    A Gdyby ZSRR zawarłoby ponownie sojusz z III Rzeszą po bitwie o Moskwę? W sumie zastanawia mnie co mi po głowie łaziło, gdy uznałem ten scenariusz za możliwy. No cóż, ale już założyłem, więc rozważmy to. Tygrys I i Pantery spokojnie by wystarczałby, zaś Tygrys II by się prędko nie pojawił. Podobnie jak Amerykańskie i radzieckie odpowiedniki. alianci szybko zostaliby wyparci ze Francji, a następnie dokonano by inwazji na wyspy brytyjskie. Po tym walka przeniosłaby się w powietrze i na Atlantyk. Rozwój czołgów by spowolnił. Powstawałyby konstrukcje nie cięższe niż 45 ton. służące do obrony własnych granic w razie inwazji. Czołgi w tej wojnie zostałby bardzo zaniedbane, na rzecz rozwoju marynarki i lotnictwa. Chyba, że sojusz byłby niepewny i Niemcy inwestowaliby w czołgi na wypadek ponownej wojny z ZSRR. Rosja swój rozwój broni pancernej spowolniłaby tylko trochę w stosunku to co było w rzeczywistości.

    I w końcu ostatni scenariusz. Gdyby III Rzesza przyłączyłaby się do aliantów i nastąpiłoby zawieszenie broni? USA zablokowałaby Niemcom możliwość budowy ciężkich pojazdów. Nie wiem czy mogliby nawet liczyć na E-50. Aby nie jeździć Pz IV i Shermanami Niemcy pewnie zaczęliby konstrukcję nowego czołgu średniego, nie cięższego niż 40 ton. Ich czołg mógłby przypominać Szwajcarskie czołgi jak KV-30, czy PZ 58, przy tworzeniu których niemcy współpracowali. Ich nowy czołg, aby utrzymać ograniczoną masę nie byłby pancerny, a jeśli dostaliby również ograniczenie na kaliber armaty, to bardzo by się skupili na rozwoju pocisków kumulacyjnych. Mogąc w spokoju pracować nad czołgiem opracowaliby odlewane wieże i nowe zawieszenie. Rozwój czołgów w Niemczech bardzo by przypominał to co było w rzeczywistości, z tą różnicą, że nastąpiłby znacznie szybciej i nie byłby tylko na papierze, lub pomocą innym krajom. Leopard z armatą 90mm (lub 88mm) mógłby się pojawić już w połowie lat 50, a więc 5 lat wcześniej nim zbudowano prototyp i 10 nim wdrożono go do służby. Z kolei w drogiej połowie lat 60, mógłby być wcielony leopard C. Pojazd ten porzucono, gdyż opracowanie i wdrożenie leoparda trwało 10 lat. Wprowadzenie tej wersji mogłoby potrwać kolejne 5 lat jeśli nie więcej. Jednak gdyby niemcy na bieżąco mogliby rozwijać broń pancerna nie mieliby takiego problemu. Może i nawet udałoby im się wprowadzić do służby czołgi z bezzałogowymi wieżami, oraz żyrafowe.
    Tu amerykański T92 https://i.imgur.com/yj9s8Ez.png

    Wszystkie te trzy scenariusze pokazują, że Niemcy i tak szliby w czołgi słabo opancerzone, ale mobilne i o dużej sile ognia. Nie ważne czy przez limity NATOwskie, czy przez rozwój pocisków kumulacyjnych przy jednoczesnym wepchnięciu świata w produkcję zbyt ciężkich maszyn. Wyjątkiem byłby sojusz ZSSR, gdzie pewnie miałyby porównywalny pancerz z rosyjskimi pojazdami, ale te miałyby słabszy pancerz niż w naszej rzeczywistości przez zmniejszenie ważności sił pancernych. Inaczej to wszystko by pewnie wyglądało, gdyby Hitler nigdy nie zdążyłby stworzyć zbrodniczego systemu , a głównym złym w II wojnie światowej byłaby Rosja. Wówczas Niemcy od początku byliby jednym z aliantów i dźwigaliby główny ciężar w walce z sowietami. Pomoc innych krajów wsparłaby rozwój ich pojazdów, a walki w Europie środkowej sprzyjałby rozwojowi ciężkich czołgów.

    pokaż spoiler Chcesz więcej #ciekawostkioczolgach ? Obserwuj tag.

    #gruparatowaniapoziomu #czolgi #ciekawostki #iiwojnaswiatowa #ewolucjatechnologi #alternatywnarzeczywistosc

    Na dole M4 z gry word of tanks bazujący na projekcie z 1954 roku i wyposażony w wieżę TBC 120. Ten francuski projekt jest bezpośrednim potomkiem niemieckich projektów E-50/E-75. Czy tak wyglądałyby niemieckie czołgi ciężkie gdyby mieliby dodatkowe 10 lat rozwoju? Całkiem możliwe.
    https://i.ytimg.com/vi/xkbHPzQq3Nk/maxresdefault.jpg
    http://wiki.gcdn.co/images/thumb/4/4b/TCB_120_Turret.png/799px-TCB_120_Turret.png
    http://wiki.gcdn.co/images/thumb/d/dc/CAFL_TCB_Turret.jpg/800px-CAFL_TCB_Turret.jpg
    http://wiki.gcdn.co/images/thumb/c/c7/AMX_M4_49_with_absurdly_thick_armor.jpg/800px-AMX_M4_49_with_absurdly_thick_armor.jpg

    Niżej E-50 i zaprojektowany pod koniec wojny na jego bazie transportowiec opancerzony.
    pokaż całość

    źródło: 3.bp.blogspot.com

  •  

    #czolgi #zdjecia #iiwojnaswiatowa #militaria #ciekawostkioczolgach
    Chciałem ten obrazek podpisać coś w rodzaju: "Teraz Hans już wie, że nie było mądre przyjeżdżać do Polski", ale zamiast tego napiszę coś mądrego.

    Niemcy w czasie wojny w Panterach i tygrysach używali miseczkowatych kół. Te jednak ulegały szybkiemu zużyciu. Z czasem w tygrysach I,tygrysach II i późnych modelach pantery wprowadzili koła o przekroju płaskim. Koła te stały się bardzo cennym łupem dla pancerniaków w starszych modelach, dlatego ogołacali wraki nowszych pojazdów z owych kół, ale i również z gąsienic. Takie koła były wytrzymalsze, ale często też były jedynymi dostępnymi kołami zamiennymi na froncie.
    Niżej zdjęcia pater z kradzionymi kołami:
    http://www.armorfortheages.com/MilitaryVehicles/PantherG/PantherGimages/PantherG01.jpg
    http://www.missing-lynx.com/articles/usa/amtdw/panth-1.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/BzWQPglCUAEjBmE.jpg
    Czasem gdy straciłeś koło to i tym gorszym się nie pogardziło:
    http://www.ww2incolor.com/d/543253-4/21ri2
    pokaż całość

    źródło: histografy.pl

  •  

    #czolgi #ciekawostkioczolgach
    Test amerykańskiego czołgi T3E1. Pojazd zostanie sprzedany do ZSR i tam wcielony do armii pod nazwą BT-1

    Wpis o rozwoju czołgów Christiego
    http://www.pancerium.pl/usa-1919-1939/usa-1919-39-czolgi/czolgi-christie-1919-1932

    źródło: youtube.com

  •  

    #sprzetwojenny

    Jedyny zachowany egzemplarz samobieżnego, niemieckiego działa szturmowego Sturmgeschütz IV (StuG IV, SdKfz 167) - i to w dodatku na chodzie - znajduje się w Polsce.

    Pojazd został wyciągnięty z rzeki w roku 2008, przywrócony do sprawności. Znajduje się w zbiorach Muzeum Broni Pancernej Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu.

    #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #czolgi #iiwojnaswiatowa
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: A................u, Radzik +44 innych
  •  

    Oto powód dlaczego po wojnie zaprzestano stosować:
    - rowów przeciwczołgowych
    - jeży przeciwczołgowych
    - zapór przeciwczołgowych
    Pokazane na przykładzie radzieckiego czołgu ciężkiego T-10 (IS-8)

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #militaria #iiwojnaswiatowa

    źródło: youtu.be

  •  

    #ciekawostkioczolgach

    Niedługo będę miał wolne, więc przymierzam się do napisania artykułu.Przyznaję jednak, ze odbiór jego będzie miał wpływ na moją motywację wobec kolejnych. Dlatego chcę obrać jak najlepszy temat, który spotka się z jak największym zainteresowaniem.

    Który temat powinienem zrealizować jako kolejny?

    1. Ewolucja czołgów dla początkujących.
    Opis najważniejszych kolejno pojawiających się czołgów z pominięciem pojazdów mało popularnych, prototypów, oraz innych mało istotnych.
    2. Ewolucja francuskiego B1
    Rozwój począwszy od prototypów z lat '20, skończywszy na powojennym ARL 44 i jego wpływie na kolejne pojazdy. Opis zawierałby również opis pojazdów będącymi odgałęzieniami na drodze ewolucji. B1.
    3. Ewolucja francuskich lądowych krążowników
    Rozwój francuskich dwu-wieżowych czołgów superciężkich. Począwszy od I wojny światowej skończywszy na projektach po II wojnie światowej.
    4. "Historia rozwoju Pz IV z pochyłym pancerzem".
    Niemcy od 1942 roku usiłowali zbudować Pz IV z pochylonym pancerzem. Było naprawdę wiele prób i projektów. Ostatecznie żaden nie wypalił.
    5. Pantery i tygrysy alternatywnej historii
    Jakby ewoluowały Niemieckie Pantery i Tygrysy, gdyby Niemcy by nie skapitulowali?
    6. Ewolucja niemieckich leopardów.
    Na pewno opisałbym Leo I, może nawet i II, chociaż to materiał raczej na osobny artykuł.
    7. Ewolucja Centuriona na szybko.
    Krótki artykuł o najważniejszych etapach rozwoju centuriona.
    8. Radziecki wyścig zbrojeń.
    Po wojnie rozwój czołgów wcale drastycznie nie spowolniał. A na pewno nie w Rosji. Co parę lat do służby wchodził nowy czołg, lub modernizacja starszego. Lista chronologiczna wszystkich nowych zimnowojennych czołgów w radzieckiej armii.
    9. Inne - napisz w komentarzu.
    pokaż całość

    źródło: worldofscale.ru

    Który temat powinienem zrealizować jako kolejny?

    • 6 głosów (8.82%)
      Ewolucja czołgów dla początkujących
    • 4 głosy (5.88%)
      Ewolucja francuskiego B1
    • 4 głosy (5.88%)
      Ewolucja francuskich lądowych krąż...
    • 14 głosów (20.59%)
      Historia rozwoju Pz IV z pochyłym pan...
    • 19 głosów (27.94%)
      Pantery i tygrysy alternatywnej historii
    • 5 głosów (7.35%)
      Ewolucja niemieckich leopardów
    • 3 głosy (4.41%)
      Ewolucja Centuriona na szybko
    • 13 głosów (19.12%)
      Radziecki wyścig zbrojeń
  •  

    #sprzetwojenny

    Panzerkampfwagen VI Tiger, jedyny na świecie - jeżdżący egzemplarz, posiadający oryginalne części.
    Do zobaczenia w muzeum broni pancernej w Bovington.

    Wystapił w #film Fury, co jest rzadkością, gdyż w filmach wojennych - z reguły grają wozy radzieckie, stylizowane na broń niemiecką.

    #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #ciekawostkifilmowe #historia #militaria #iiwojnaswiatowa #czolgi #wojna pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    T-REX projekt Ukraińskiego czołgu mający być konkurentem dla Rosyjskiego czołgu T-14 Armata.
    Ukraiński pojazd ma wykorzystywać kadłuby T-72 i T-64 i zostać wyposażony w pancerz kompozytowy, oraz w wieżę bezzałogową.
    http://euromaidanpress.com/2017/01/18/101786/

    #ciekawostkioczolgach #czolgi #pojazdywojskowe #ukraina #rosja pokaż całość

    źródło: weaponews.com

    +: p..................i, kam966 +11 innych
  •  

    #sprzetwojenny
    #ludziewojny (inauguracja tagu)

    Dziś wpis wyjątkowy, bo zawiera dwójkę bohaterów.
    Pierwszy to podchorąży Orlik - pierwszy as pancerny II wojny światowej, natomiast drugi to tankietka TKS.

    Edmund Roman Orlik, plutonowy podchorąży 71 Dywizjonu pancernego Wojska Polskiego. W czasie kampanii wrześniowej służył jako dowódca tankietki TKS uzbrojonej w wkm 20mm, o której nieco niżej.
    Orlik zasłynał z wielu akcji, w którym za pomocą małego pojazdu, raczej przystosowanego do zwiadu niż liniowej walki - zniszczył wiele niemieckich pojazdów. Niektóre z nich były tak brawurowe, że przeciwnik tracił pojazdy jeden za drugim, zaskoczony ogniem polskiego pancerniaka.
    Orlik zniszczył lub wyłączył z walki 13 czołgów, w tym najnowsze niemieckie Panzer IV, co jak wielokrotnie mniejsze sił i sam charakter tankietek - było nie lada wyczynem. Oczywiście bez zaangażowania i odwagi podchorążego, nie byłoby mowy o takim wyniku.
    Chłop musiał mieć portki ze stali, widząc przewagę wroga a jednak śmiało kontynuując ryzykowną taktykę.
    Oto zacytowany przebieg jednej z takich potyczek:

    18 września 1939roku, ten sam pluton prowadząc zwiad w okolicach Pociechy, natknął się na ślady gąsienic czołgów. Jak się później okazało, były to czołgi z 1 Dywizji lekkiej Panzerregiment 11. Kryjąc swój pojazd pod osłoną gęstego młodnika Orlik rozkazał pozostałym pojazdom cofnąć się. Kiedy nadjechał pierwszy hitlerowski czołg PzKpfw 35(t) (czeskie czołgi w służbie niemieckiej) otworzył do niego ogień.
    20mm pociski przebiły pojazd eliminując go z walki. Kolejny czołg ominął wrak lewą stroną chcąc przedrzeć się poboczem ale przecinając prostopadle drogę został trafiony i stanął w płomieniach. Ostatnia jednostka niemiecka, strzelając w ruchu, próbowała uciec w stronę Pociechy. Tankietka orlika musiała podjechać nieco, by wziąć szybki pojazd nieprzyjaciela na cel. Po oddaniu kilku strzałów również i ten pojazd został zniszczony. Mały TKS kryjący się pośród drzew i strzelający do zaskoczonego wroga, okazał się śmiertelną bronią. Orlik potrafił wykorzystać właśnie ten atut, swojej jakże słabej bo o pancerzu jedynie dochodzącym maksymalnie do 10mm, tankietki.


    TKS. Polski lekki czołg rozpoznawczy, tankietka czy "karaluch" jak był nazywany przez żołnierzy.
    Występował najliczniej obok czołgu 7TP stanowiąc trzon sił pancernych i wojsk obrony września '39.
    Pojazd wywodził się od tankietki TK-3 która powstała na bazie tankietki Carden-Loyd.
    TKS był mocno zmodernizowaną wersją, tak pod kątem uzbrojenia jak i bezpieczeństwa załogi. Napędzana silnikiem Polski Fiat 122B (46KM). Uzbrojona była w karabin Hotchkiss wz. 25 kal. 7,92 mm lub wymienione wyżej 20-milmetrowy krabin (w nomenklaturze NKM - najcięższy karabin maszynowy) a potocznie często nazywany działkiem. Zwłaszcza to ostatnie było bardzo skutecznie, jak na wielkość samego "nośnika". Całość ważyła około 2,5t i mogła rozbujać się do 45km/h po drodze. Załogę stanowiły dwie osoby, kierowca-mechanik oraz strzelec.

    Ciekawa byłą sama taktyka zastosowania plutonów tankietek - w wersji zwiadowczo-obronnej. Trzeba by przestudiować wiele źródeł z przebiegu walk, ale ogólna zasada polegała na zasadzce.
    Pojazdy były lekkie, o bardzo niskiej sylwetce, stworzone do działań zwiadowczych. Mogły zaczaić się na wroga i oczekiwać jego ruchu. Tankietki z plutonu, będące wyposażone w karabiny 7,92mm zajmowały skrzydła, będąc wsparciem i ochroną, gdy główną siłą przeciwko czołgom stawał się TKS i jego "działko" 20mm. W ten sposób Orlik i jego żołnierze, dokonywał swoich brawurowych akcji.

    Niemcy musieli być nielicho zaskoczeni, gdy "karaluch" pojazd po pojeździe eliminował ich siły ;)

    #historia #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #militaria #wojna
    pokaż całość

    źródło: tks-orlik.png

  •  

    Niemcy po ataku na ZSRR zdobyli spore ilości sprzętu. Jednym z przykładów adaptacji zdobycznych czołgów był określany przez Niemców jako PzKpfw KV-1B 756(r) rosyjski KW-1 z z działem 75mm KwK40 L.43. Na zdjęciu z 22nd PanzerDivision 204th Panzer Regiment 1943 rok
    #czolgi #iiwojnaswiatowa #militaria #ciekawostkioczolgach

    źródło: niemiecki KW.jpg

  •  

    Cukierek albo psikus. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Amerykański czołg M4 sherman przebrany za ciężarówkę. Sztuczki z przebieraniem stosowano w czasie wojny na różnym sprzęcie. Potrafiono nawet przebrać okręt wojenny za frachtowiec.


    pokaż spoiler #czolgi #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #ciekawostkioczolgach #pojazdywojskowe #fotografia #halloween #duzotagow
    pokaż całość

    źródło: cs9.pikabu.ru

  •  

    #sprzetwojenny

    Na zdjęciu z roku 1946, widzimy pojazdy w polskim malowaniu.
    Co ciekawe, są to zdobyczne pojazdy niemieckie, zasilające szeregi polskich sił zbrojnych. Wtedy jeszcze (do '52) jako
    Wojsko Polskie... Kształtujące się przyszłościowo na LWP.

    Nowo powstające oddziały wywodziły się głównie z Armii Berlinga oraz Armii Ludowej, toteż wyposażone były głównie w sprzęt radziecki, jednak z racji na sporą ilość sprzętu zdobycznego - pojawiały się takie ciekawostki jak na zdjęciu.

    Widniejące pojazdy to, od lewej:
    -Działo szturmowe (ppanc) Sturmgeschütz III (StuG III) zbudowanych na podwoziu czołgu Panzer III.
    -Dwa egzemplarze dział szturmowych Jagdpanzer 38(t) zwanego potocznie Hetzer, opartych na podwoziach czechosłowackiego czołgu LT vz. 38, któych znaczne ilości zostały przejęte podczas zajęcia Czechosłowacji. Dalej produkowano te pojazdy, gdyż były bardzo udane jako lekkie konstrukcje (co mnożyło wiele ciekawcyh i specjalistycznych wersji).

    #historia #fotohistoria #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa
    pokaż całość

    źródło: wojska-zdobyczne-pojazdy-rp-lwp.jpg

  •  

    #sprzetwojenny

    BT-7, radziecki szybki czołg lekki produkowany w latach 1932-1941.

    Ciekawe było rozwiązanie trakcji, będące kombinację kołowo-gąsienicową. Po zdemontowaniu wstęg gąsienic, czołg poruszał się na kołach, osiągając wysoką prędkość na drodze utwardzonej. Mógł w ten sposób szybko dojechać do jednostek liniowych, gdzie zakładaną gąsienice - polepszając trakcję w trudnym terenie.

    Autorem takiego rozwiązania Walter Christe, inżynier-wynalazca słynący z zastosowaniu przedniego napędu w pojazdach samochodowych a także omawianego wyżej, militarnego rozwiązania czołgowego zwanego "Zawieszeniem Christiego".

    Idea takiego rozwiązania była dobra, ale wprowadzała dużo komplikacji i awaryjności, dlatego kariera takiego rozwiązania była krótka (chociaż próbowano do niej powrócić w czasach zimnowojennych, jednak jedynie na papierze).
    Pewne rozwiązania czołgu BT-7 i pośrednio zawieszenia Christiego, wyewoluowały do technologii czołgów będących protoplastami czołgów podstawowych. Takim przykładem jest T-34 gdzie zastosowano duże koła bieżne, i swobodnie opasające je gąsienice. Było to dosyć nowatorskie rozwiązanie, bo zazwyczaj stosowano mniejsze koła bieżne i system rolek podtrzymujących.

    Również Polska była zainteresowana zastosowaniem zawieszenia Christiego w swoich rodzimych pojazdach (prototypy). Próbowano zakupić patent od Christiego, jednak ten sprzedał te prawa sowietom, co wywołało pewien skandal. Ale to już inna opowieść...

    Więcej tutaj o samym zawieszeniu, niż konkretnie o czołgu. Jednak mimo dużej ilości wyprodukowanych egzemplarzy (ok. 8tys) szybko stracił on znaczenie na polu bitwy, z racji na słaby pancerz i niewielką siłę ognia. Był jednak na swój sposób pojazdem rewolucyjnych, stąd jego duży wkład w rozwój wojsk pancernych.

    Napęd: Silnik benzynowy 400 KM (oprócz BT-7M wyposażonych w silnik diesla).
    Pancerz: 6-13 mm
    Masa: ~11 000 - 15 000 kg
    Uzbrojenie: W zależności od wersji działko 37 mm, 42 mm a nawet 76,2 mm bądź jedynie w karabiny masyznowy (wczesna wersja).
    Załoga: 3 osoby
    Prędkość max: na kołach - 72/86 km/h, prędkość na gąsienicach - 52/62 km/h (w zależności od wersji).

    #historia #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #fotohistoria
    pokaż całość

    źródło: bt-7.jpg

    •  

      ciekawe sa tez wersje BeTki zdobyte przez finow. Finowie wystawili tym czolga bardzo zla opinie. Byl dosc szczegolowy art. W ktorym numerze Poligonu.

      @barszczowo: Bo te czołgi nie nadążały za teatrem walk, i mimo ciekawych koncepcji już na starcie były przegrane.

      a to opowiedz nam tę historię, bo to ciekawe. O ile wiem to Christie chciał zainteresować US Army swoim rozwiązaniem i nie znalazł posłuchu. A jedynymi zainteresowanymi byli właśnie sowieci. Ale, że nie mogli w
      USA kupić czołgu, więc kupili... ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      @crowbar: Dokształce się i postaram opowiedzieć ;)

      Skrzynię biegów do T-34 i KW "kupili" w ten sposób, że... radzieckie "inżyniery", będąc w delegacji i USA odrysowali sobie schemat skrzyni biegów ciężkiego ciągnika gąsienicowego z lat 20-tych. Schemat ów był zamieszczony w amerykańskim czasopiśmie w rodzaju "sam naprawiam mój ciągnik".

      I potem się okazało, że rysunek nie był zbyt dokładny, jakość wykonania - jak to w Rosjii Radzieckiej, a i sama skrzynia mimo modyfikacji średnio radziła sobie z tak wielkimi obciążeniami. No i psuły się na potęgę, a zmiana biegów odbywała się dwuosobowo (strzelec pomagał kierowcy) lub przy pomocy ciężkiego młotka.

      @jagoslau: Masz rzetelne źródło do tej ciekawostki Brzmi trochę jak legenda miejska :)
      Rosjanie nie byli tacy ciemni w kwestiach technicznych, a jeśli chodzi o wojska pancerne to w latach '30 tłukli liczbą wszystkie inne kraje razem wzięte. Fakt że sporo było rozwiązań licencyjnych, na pewno wiele także "zapożyczonych" bez wiedzy innych nacji, ale swój wkład sowieci mieli, i tego nie można zignorować.

      Problemem była niska kultura techniczna, co sprawiało że był problem z dokładnością i produkcjąbardziej precyzyjnych mechanizmów. Słynne skrzynie biegów gdzie trzeba było posłużyć się młotkiem, to nie fikcja tylko prawda. Ale jeśli ktoś ma do czynienia z dużymi przekładniami na potrzeby przemysłu, to zrozumie różnicę między prostymi odlewami kół zębatych, wrzuconych wprost z obrabiarki do korpusu, ze szlifowanymi z duza dokladnoscia zebami, wysokojakosciowych przekladni.

      Tu jest to samo. Niechlujstwo, kiepskie materiały, niskokwalifikowani pracownicy liniowi... Ot ciekawostka. Po wojne Ruscy myśleli nad nad praktycznym skopiowaniem PzkPv V Panther, jako powojennego radzieckiego - podstawowego czołgu średniego. No i okazało się to niewykonalne nawet po wojnie, z racji tego że niska kultura techniczna nie pozwalała odtworzyc przekladni - oczywiście na skalę przemysłową :) Do tego doszly jeszcze kwestie polityczne, bo produkowanie pojazdu nalezacego onegdaj do wielkich przegranych - słabo wpisywało się w linię propagandową kremla. Ale fakt faktem...
      pokaż całość

    •  

      @Sandman: Władimir Bieszanow - Twardy Pancerz

      Fakt że sporo było rozwiązań licencyjnych, na pewno wiele także "zapożyczonych" bez wiedzy innych nacji

      O tym też tam jest. Szczególnie śmieszna jest historia "pożyczenia" do testówpewnego czołgu od Vickersa. Rozłożyli go na części, ale złożyć to już nie bardzo wyszło :P

      Problemem była niska kultura techniczna, co sprawiało że był problem z dokładnością i produkcjąbardziej precyzyjnych mechanizmów.

      To też jest tam omówione. Problemem był przede wszystkim brak kadr - prawie wszystkich wykwalifikowanych inżynierów i robotników wyrżnięto jako "wrogów rewolucji" lub wysłano do łagrów - i trzeba było to z mozołem odbudowywać od zera. Naprawdę od zera - liczba durnych błędów wynikających z niewiedzy i/lub skrzywienia partyjnego była zatrważająca.
      pokaż całość

      +: Sandman
    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Podczas wojny Kanadyjczycy zbudowali własny czołg bazujący na amerykańskim M3 Lee: M4 Mk. I Ram.

    Prototyp czołgu ram:
    https://3.bp.blogspot.com/-OdfGlZk5hzg/VKVAqW6pIwI/AAAAAAAAjmc/zT0JxJo4bPk/s640/Ram%2Bcruiser%2B001a.jpg

    Pojazd ten przypominał amerykańskiego Shermana M4, ale był wyposażony w brytyjską armatę Ordnance QF 2 funtową (40mm) i posiadał dodatkową wieżyczkę wyposażoną w kadłub.
    https://1.bp.blogspot.com/-AV-yIhUQkR4/VKUyt5e3J2I/AAAAAAAAjkU/jkSLQmyzVOU/s1600/Ram%2Bcruiser%2B001b.jpg

    Wkrótce konstrukcję ulepszono i powstał Ram Mk. II
    Zmieniono wieżę na większą i wyposażoną w potężniejszy pancerz. Pojazd uzbrojono w armatę brytyjską QF 6 funtów Mk III (57 mm)
    http://2.bp.blogspot.com/-GQmGmtFqLtY/VWw247nSU7I/AAAAAAAAlRM/zgE1puS72TQ/s1600/Ram%2Bcruiser%2B001%2Bmk2%2Bearly.jpg

    Wersja druga z czasem została zmodyfikowana, czerpiąc doświadczenie z frontu amerykańskich pojazdów (żaden Ram nigdy nie wziął bezpośredniego udziału w walce). W późnej wersji czołg przezbrojono w ulepszoną wersję armaty 6 funtowej (wersja mk V), usunięto drzwi boczne, oraz wieżyczkę pomocniczą, zaś karabin zamontowano w gnieździe kulowym z przodu kadłuba.
    https://4.bp.blogspot.com/-i5PYAoNvOqs/VKRSRcuwBXI/AAAAAAAAjiI/G1e5rcv35w8/s640/Ram%2Bcruiser%2B002a.jpg
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/05/Ram_II_tank_Base_Borden_side.jpg

    Co ciekawe czołg już na początku był projektowany by w przyszłości być uzbrojonym w armatę 75mm. Wyparł go jednak masowo produkowany i już odpowiednio uzbrojony sherman spychając rama do roli czołgu szkoleniowego, oraz ciągnika artyleryjskiego. Istniał także pomysł przezbrojenia go w armatę 17 funtową, ale podobno pomysł spalił na panewce już na etapie projektowania.

    Na bazie pojazdu powstały także dwa mobilne działa:

    Sexton był haubicą samobieżną uzbrojoną w działo QF 25 funtowe (87,6 mm)
    Sexton MK I
    https://3.bp.blogspot.com/-zQQN5krcS_4/VKUyaxdmVnI/AAAAAAAAjkM/vXOr1u4dz54/s1600/Ram%2Bcruiser%2B001%2Bsexton1.jpg

    Ram QF 3,7 cala. Prototyp pojazdu uznojony w armatę przeciwlotniczą 94 mm
    https://i.redd.it/7pbx7ec1slwz.jpg
    http://www.ramtank.ca/ramm10.jpg

    Czołg ram został w armii kanadyjskiej stopniowo wyparty przez kanadyjską produkcję amerykańskiego shermana, w kanadzie oznaczony nazwą Grizzly I cruiser.

    pokaż spoiler #czolgi #ciekawostkioczolgach #iiwojnaswiatowa #warthunder #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #gownowpis
    pokaż całość

    źródło: 3.bp.blogspot.com

    +: p..................i, Archob +36 innych
  •  

    #czolgo #ciekawostkioczolgach #militaria #historia #gruparatowaniapoziomu #warthunder.

    Świetne artykuły o amerykańskich czołgach ciężkich (czasem zaliczanych do super ciężkich) T29, T30 i T34.
    Pojazdy te miał być odpowiedzią na niemieckie tygrysy II, a następnie na radzieckie IS 3.
    Nie weszły nigdy do służby, ale za to wprowadziły takie rozwiązania jak przedmuchiwacz lufy, system prowadzenia ogniem ulepszoną transmisję oraz dalmierz stereoskopowy (wcześniej prymitywne takie urządzenie było planowane przed wojna we francuskiej armii.

    https://www.wykop.pl/link/4118645/t29-amerykanska-odpowiedz-na-niemieckiego-tygrysa-ii/
    Wykopujcie póki można, bo jutro znalezisko utonie pod napływem znalezisk o wichurze.
    pokaż całość

    źródło: plasticmodelsworld.com

  •  

    Erprobungsträger Mit 3-Achs Stabilisiertem Turm, czyli prototyp zbudowany pod koniec lat 60 na bazie niemieckiego Leoparda 1.
    Pojazd otrzymał automat ładujący, oraz trójosiową stabilizację armaty. Dodatkowo wyposażono go w mocniejszy 1000 konny silnik, oraz w działko 20mm.
    https://pp.vk.me/c629518/v629518335/5f05/tBWwcYbrgUU.jpg

    #warthunder #wot #czolgi #ciekawostkioczolgach #militaria #prototypy #niemcy #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Zamówienie na Leoparda 1 złożono w 1956 roku.
    Zadania podjęły się aż trzy zespoły różnych firm.
    Prototyp A i B doczekały się prototypów
    http://i.imgur.com/TBNQYoK.jpg
    A nawet dwóch
    https://www.tankograd.com/html/img/pool/5013_02.jpg

    Wersję C jednak odrzucono, przez co mało kto dziś wie, że w ogóle istniała.
    Leopard C był bardzo zaawansowanym technologicznie pojazdem. Miał posiadać zaawansowane zawieszenie hydropneumatyczne pozwalające na obniżanie kadłuba jak i pochylanie jego, zdolność do poruszania się z gąsienicami (maks 80km/h) jak i bez (120km/h), kuloodporne opony, oś skrętna aż na 3 z 5 parach kół, armatę 105mm, bezzałogową wieże z automatem ładującym, armatę stabilizowaną w trzech osiach, gumowy zbiornik na paliwo, bez biegową przekładnię hydrauliczną i wiele więcej. Waga miała wynieść około 30 ton.
    Był to tak zaawansowany pojazd, że uznano iż rozwój technologii będzie zbyt kosztowny i czasochłonny.

    Produkcję leoparda rozpoczęto 9 lat po złożeniu zamówienia.

    #warthunder #wot #czolgi #ciekawostkioczolgach #militaria #prototypy #niemcy #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: csef.ru

  •  

    #warthunder #czolgi #ciekawostkioczolgach
    Rozkład opancerzenia japońskiego czołgu podstawowego Typ 61
    Pojazd ten w dużej mierze bazował na amerykańskim niszczycielu M36, Pattonie M47, oraz ówcześnie powstających w Europie czołgach podstawowy. Pojazd ten był zaprojektowany z myślą do nawiązania walki z powojennymy radzieckimi
    T-34-85.
    Po wdrożeniu Typa 61 w 1962 okazał się on mocno przestarzały. Mimo tego produkcja trwała do 1975 roku. Pojazd służy do dnia dzisiejszego w armii japońskiej. Przeszedł również bliżej nieokreślone modernizacje. Jedną z nich było przystosowanie armaty do nowej amunicji, w tym kumulacyjnej stabilizowanej brzechwowo.

    Rysunek nie obrazuje dokładnie pancerza, gdyż dokładne informacje nie są podane do wiadomości publicznej.
    Wiadomo, że górna przednia płyta pomimo 45mm grubości ogólnej, posiada maksymalną grubość do 90mm (prawdopodobnie w okolicy łączeń pokrywy od przekładni), natomiast jarzmo osiąga grubość w niektórych miejscach nawet 200mm (pierścień ochronny lufy).
    pokaż całość

    źródło: 4.bp.blogspot.com

  •  

    Ewolucja polskiego twardego: czyli planowane modernizacje:

    PT-91 Twardy
    PT-94 Twardy 2
    PT-97 Goryl
    PT-2001 Gepard
    Od czasu powstania filmu powstały jeszcze plany:

    PT-16 https://www.youtube.com/watch?v=UxjcrJ__CnQ
    PT-17 https://www.wykop.pl/wpis/26413793/no-i-mam-zdjecia-pt-17-pokaz-spoiler-http-i-imgur-/

    #czolgi #ciekawostkioczolgach #ciekawostki #militaria #wojskopolskie
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @orkako: Taaa. Sztuczna nakrętka sytuacji.
      MON rzuca co jakiś czas jakąś myśl na temat modernizacji T-72/PT-91... Rodzimy - technologicznie radziecki - przemysł, podłapuje myśl. Szybkie zakupy w castoramie. Szybka makieta ze sklejki, specyfikacja napisana w wordzie - z posklejanych elementów i hop, jest "projekt".
      Już tam pominę te wszystki projekty "lekkich czołgów na podwoziach kołowych" czy innych kuriozalnych pomysłów. Najbardziej boli że sytuacja się nie poprawia, kasa idzie na marne a zegar tyka - kosztem naszej obronności. Te propozycje modernizacji T-72, wcale nie muszą być złe. Sam uważam że mamy tyle tych wozów, że w sytuacji gdy kupno Leo-2 w rozsądnej opcji (czyli takiej której pewnie nie ma, bo na rynku same A4, czyli mdoernizacja nas nie ominie) nie jest takie łatwe, można trochę potencjał pancerny - podbudować. Rosjanie z powodzeniem modernizują swoje T-72, a my mamy doświadczenie w produkcji samego czołgu jak i udanej modernizacji z lat 90. Widzę w tym potencjał. Pytanie czy będzie to opłacalne po opracowaniu wieży pod nową armatę, bo według mnie to kluczowe.
      Ale już abstrachując od możliwości technicznych... Brak politycznej woli, a to skutkuje kasowaniem projektów, stratą czasu i ciągłymi kombinacjami. Brak konkretnej decyzji, która może się okazać dla nas bardzo zła. Na naszym teatrze działań, wojska pancerne to podstawa, zwłaszcza żę Rosjanie się systematycznie mdoernizują. Co do firm zbrojeniowych, to mam wrażenie że wystawiają się po to żeby przypomnieć o sobie, bo to to przemysł krajowy z silnymi związkami zawodowymi. Każdy robi swoje, a władza kluczy pomiędzy. Co na dłuższą metę możę być katastrofalne w skutkach.
      pokaż całość

    •  

      @Sandman u nas panuje odwrotność "not invented here" I to jest problem. Jeśli erawa2 była w stanie postawić się Panzerfaust owi 2 to jest potencjał. Tyle tylko że jak zawsze wezmą fundusze i przepier.... Szkoda ale może się to zmieni,może...

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Japoński czołg lekki ST-A2B zbudowany na przełomie lat 50-60. Był to prototyp lekkiego wariantu prototypowego ST-A1 w celu unifikacji. Czołg ten miał zastąpić amerykański czołg lekki M41 Buldog.
    ST-A2B posiadał takie same wymiary co M41 i był uzbrojony w tą samą armatę. Pancerz również był porównywalny jak i moc silnika. Pojazd nie wszedł do produkcji

    #warthunder #czolgi #ciekawostkioczolgach pokaż całość

    źródło: forum.warthunder.com

    +: s....j, BionicA +14 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów