Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    #ck3 #ck3spolszczenie #ck2

    Miałem informować co jakiś czas o postępach, ale nie miałem zbyt dużo czasu. Do grupy przyłączyło się kilka osób (dwie ;D), przyspieszamy z postępami - ale trudno określić ile jeszcze zostało. Myśleliśmy, aby wypuścić alphe, ale na tym etapie chyba nie ma sensu. Większość GUI przetłumaczona, definicje częściowo, religie, cechy i budynki - wszystko powinno być już dopięte. Kończę pracę nad GUI, liznąłem trochę eventów.

    Jak ktoś ma czas i chce się przyłączyć to zapraszam na PW.
    Screen, aby narobić trochę apetytu na rozgrywkę po Polsku.
    pokaż całość

    źródło: ck3pl.png

  •  

    Krak z rodu Wiślan, wódz krakowski, wielki wódz małopolski i pierwszy król polski. Dzięki dyplomatycznym naciskom, zwasalizował mniejszych sąsiadów, razem z wielkopolanami dokonał rozbioru sieradza, potem wbił im nóż w plecy, zabił swojego brata, żeby objąć tron sandomierski i na końcu już jako król dyplomatycznie zwasalizował śląsk czyli najpotężniejsze państwo obszaru polski (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #gownowpis #gry #ck2 #ck3
    pokaż całość

    źródło: njeeeee.png

  •  

    Ciekawostka - w CK3 w 1066 hrabią Warwickshire jest nie kto inny jak Edgar Aetheling - prawowity następca i bratanek ostatniego króla Anglii z dynastii Wessexu, Edwarda Wyznawcy. Przegrał on niestety rywalizację o tron z Haroldem Godwinsonem, ale wszystko może się zmienić, bo pretendentów jest wielu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    W CK2 sama postać nie posiadała żadnej ziemi. W trzeciej części, co więcej, hrabstwo wyżej rządzi jego siostra Margaret, przyszła królowa Szkocji.
    #ck3 #ck2
    pokaż całość

    źródło: 2020_09_11_5.png

  •  

    #ck3 #paradox #ck2
    Nie wiem czy mam być przerażony czy dumny?

    źródło: kiler.png

  •  

    Dzięki zagęszczeniu prowincji na mapie Polska zyskała kilkanaście nowych hrabstw. W CK2 było ich 21, w CK3 jest 37.
    Przypadek? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #ck3 #ck2 #wykopobrazapapieza

  •  

    Poczytałem recenzje i oglądam sobie Quilla18 - wychodzi na to, że CK3 to na premierę pierwsza od lat pełnoprawna gra wydana przez Paradox, a nie early access. Do tego jest niemalżę równie bogata co CK2 po 8 latach, a w niektórych aspektach nawet bardziej rozbudowana. Najsu, najsu.

    #ck3 #crusaderkings2 #ck2 #paradox

    źródło: youtube.com

    •  

      @IdillaMZ: Ja tak samo. Z tego co widzę, to przeskok jeśli chodzi o mechaniki był nawet większy w przypadku drugiej części. Podobnie jak z EU2 na EU3.

    •  

      @jaqqu7: mam za sobą półtora godzinki i czekam w sumie tylko na jakiś mody zwiększający czytelność. Oczywiście dużo czasu nie spędziłem więc w kwestii zawartości się nie wypowiadam. Interfejs jest bardzo ładny ale mi się strasznie oczy męczą, ikonki też nie są tak czytelne i intuicyjne jak w CK2. W samej grze odnalazłem się bardzo szybko więc jak ktoś grał w CK2 to raczej nie będzie miał problemu.
      Co do warstwy wizualnej to mimo, że jak wspomniałem wcześniej, jest bardzo ładna to jednak zestarzeje się wg mnie szybciej niż CK2, zaryzykowali z takim kierunkiem. Taki urok modeli 3D, a te nie są jakieś rewelacyjne. Trochę je pewnie uratuje ich lekko przerysowana forma. Mimo wszystko nie wiem czy jakieś stylizowane płaskie portrety, tyle, że większe niż w CK2 nie byłyby lepsze.

      Dobór kolorów chociaż elegancki to jednak strasznie nudny, wszystko albo granatowe w menusach albo brązowawe gdy chodzi o modele, to było już widać na screenach. Obstawiam, że ktoś też zrobi moda, który usunie ten filtr sepii z grafiki.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    q u a l i t y c o n t e n t ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #ck2 #ck3 #heheszki

    źródło: 118578190_2694726554140072_2191444120020375002_o.jpg

  •  

    Może jednak ck3 nie będzie tak wykastrowane względem poprzedniczki jak #hoi4

    pokaż spoiler https://www.reddit.com/r/CrusaderKings/comments/gn3r72/updated_ck2_dlc_intigration_in_ck3/

    #ck3 #ck2 #paradox #gry

    źródło: i.redd.it

  •  

    Zacząłem sobie po raz kolejny kampanie w #rome2tw i po kilku godzinach wyłączyłem ją znudzony. Nie przez gameplay, bo ten jest całkiem ciekawy. Nie przez wyzwanie, bo to na początku jest satysfakcjonujące. No właśnie, na początku...

    Największym problemem każdego #totalwar jest brak realnych kar za duży rozrost imperium. Absolutnie każda rozgrywka staje się przez to po pewnym czasie nudna, gdyż stać nas na ogromne armie i po prostu kosimy kolejne nacje. Im dłużej gramy w kampanie tym wyzwanie jest coraz mniejsze.

    #paradox w swoich grach rozwiązał to dużo lepiej, zwłaszcza w #ck2, gdzie duże państwo oznacza większe problemy w kontrolowaniu wasali i większe tendencje odśrodkowe. W #eu4 po przegranej wojnie bunty potrafią rozbić ogromne imperium, a ponadto AI też szybko się rozwija przez co zawsze mamy godnych rywali wokół siebie.

    A w #totalwar jak w lesie. AI na mapie kampani ssie totalnie. Duże imperia nie ogarniają przerzucania armii ma frontach, a państwa-miasta potrafią zagłodzić sobie wojsko ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przez co po opanowaniu kilku prowincji, to już do gry końca tylko bezstresowo przemalowujemy mapę na kolor swojej frakcji.

    Ech, musiałem pomarudzić.

    #strategie #gry
    pokaż całość

  •  

    Ale rzeź, zwłaszcza że tylko centralna flanka była armią "profesjonalną" i było jej dość mało, a reszta to podczepione po bokach bieda hunting party. No, ale nie bitwami wygrywa się krucjaty, zwłaszcza przy takiej dysproporcji sił, więc trzeba było zrobić pielgrzymkę do Rzymu i papież się poddał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ck2

    źródło: ck2_971.png

    •  

      @RobieInteres: Taką małą radę mam odnośnie specjalizacji wojskowych, bo widzę, że masz dwie i jest to maksymalna ilość ile można się wyuczyć podczas bitew.
      Masz inspirującego lidera + Pillar of the Plains zdobytego podczas szkolenia w stowarzyszeniu wojowników Peruna.

      Rada jest taka, żeby za wcześnie tego szkolenia nie odbywać, bo zablokuje ci to możliwość zdobycia 2 specjalizacji podczas bitew i zalecałbym najpierw nabycie dwóch specjalizacji, a dopiero potem wykorzystać opcję szkolenia wojowników w stowarzyszeniu - dzięki temu będziesz miał trzy specjalizacje wojskowe.

      Dodatkowo możesz założyć jakiś artefakt, skoro używasz do walki kawalerii - a % do specjalizacji kawalerii znajdującej się w artefakcie jest dodawany do specjalizacji i mnożony x wpływ martiala.

      Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę więcej takich zwycięstw ;D
      pokaż całość

      źródło: 3specjalizacje.png

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Witam panowie bardzo serdecznie.
    Udało mi się skonstruować mały kalkulatorek w LibreOffice.
    Dzięki niemu mogę łatwiej policzyć proporcje wojska a dane aktualizowane są po każdej zmianie wartości, także nie muszę ich za każdym razem sprawdzać kalkulatorem po dokonaniu zmian - czy dana proporcja jeszcze się mieści, czy już nie.

    Znacznie mi to ułatwia liczenie i tworzenie wojska, jednak nie do końca działa wszystko automatycznie i intuicyjnie tak jakbym chciał.

    Przepisałem wszystkie wartości liczebności wojska retinues występujących w grze na podstawie Wiki, łącznie ze wszystkimi typami ustrojów i jednostkami kulturowymi (niektóre oddziały nazywają się tak samo, ale posiadają różny skład i trzeba sprawdzać też typ ustroju przed wpisaniem danych do wierszy)

    Ale ze mnie Constructor Engineer ;D
    Tak wygląda efekt chyba końcowy ;D
    #ck2
    pokaż całość

    źródło: cdn.discordapp.com

  •  

    Ja:

    Wolność jest najważniejsza! Wolność, wolność i jeszcze raz wolność!
    Ja w gierkach typu #eu4 #ck2 #victoria2 czy innych #gry typu Tropico

    Monarchia absolutna gdzie jednym palcem mogę wysiedlić 500 tysięcy ludzi i zabić drugie tyle? Spoko.
    A rebeliantów wieszać za jaja i do łagrów wsadzać.

    •  

      (Europejskiej oczywiście) było to 12%, w cesarstwie rzymskim była to jedna dniówka robotnika.

      @kingwing1: Cesarstwie Rzymskim były też podatki majątkowe więc to nie takie proste.

    •  

      no beka w chooy cnie????? szkoda, że w demokracji zabierają ci 80% pensji, a w najgorszej monarchii (Europejskiej oczywiście) było to 12%, w cesarstwie rzymskim była to jedna dniówka robotnika.

      @kingwing1: Ty skończony idioto xD
      W monarchii, czy cesarstwie rzymskim musiałem zapierdalać cały dzień, albo zdychałeś z głodu xD

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    @maniek50005
    Kłaniam się i oddaje hołd twojej znajomosci #ck2

    I w swojej ignorancji mam pytanie.
    Bawie się w odtworzenie Imperium Rzymskiego, custom władca z kultura roman i religia hellenic
    I żeby grać role play staram się żeby trzonem mojej armii byli pikinierzy, ciężka piechota „Praetorian retinues” + te retinues z lekka piechota i licznikami.
    I tutaj pojawia się moje pytanie, jak dobrać proporcje żeby zetrzeć katolickich barbarzyńców w proch?
    Z poważaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      Witam serdecznie @Sentetsu:
      Powiadomienia za 1 razem pewnie nie dostałeś, bo zrobiłem błąd w nicku i dopiero po poprawieniu wiadomości napisałem nick poprawnie - ale wtedy chyba powiadomienie się nie wysyła ;D

      Co z filmem? Hmm, jeszcze trochę, bo nadal nie mam śmiałości nagrać komentarz - ale wiesz co?
      Zrobię to specjalnie dla ciebie i Mojemacki w ten weekend ;D

      ale na chwilę obecną ciężko jest mi utrzymać konkretne proporcje jednostek.
      Moje dlc to: The old gods, Way of life, The republic, ""Legacy of rome"", The sword of islam.


      Kilka dni temu zrobiłem sobie taki mały kalkulatorek wojska w LibreOffice, ułatwiający mi liczenie wojska i tworzenie proporcji, wraz z podanym kosztem jego wymaganej pojemności.
      https://cdn.discordapp.com/attachments/655808064728858624/743424058229653624/Kalkulator.png

      Jak masz jakiś problem ze stworzeniem idealnej proporcji to pisz śmiało, jaki masz ustój, kulturę, pojemność retinue, to zaraz coś skonstruujemy - a jakbyś jeszcze napisał pod jaką taktykę chcesz wojsko ułożyć byłbym szczęśliwy ;D

      chcieli mnie z tego stanowiska obalić.

      Jak próbowali tego dokonać za pomocą frakcji to dobrze, bo tego łatwo można uniknąć trzymając wojsko w przewadze liczebnej nad wasalami i dobrą opinią wśród wasali - by oni nie opowiadali się po stronie pretendenta (chyba byłego seniora, bo powinien on mieć jeszcze roszczenia do tronu, lub jego dzieci)
      Gorzej, jakby tego próbowali dokonać spiskami - bo w spiskach mocny nie jestem i raz na jakis czas zdarza mi się, by to wrogowie osiągnęli swój cel ;D

      a jak już mam możliwość wypowiedzenia wojny to aby wsadzić konkretną osobę na stołek w innym państwie i dany teren dalej zostaje w tamtym państwie.

      Teren zostanie w tamtym państwie, jeśli wypowiedziałeś wojnę w imieniu twojego pretendenta - to po wygraniu wojny z tego co pamiętam, to zrywa on przysięgę wierności wobec swojego dotychczasowego seniora, zachowują przy tym wszystkich swoich wasali.
      Nie pamiętam dokładnie jak to wygląda, bo dawno w taki sposób wojny nie wypowiadałem.

      By te ziemie, o które wojnę toczysz zostały w twoim królestwie, musisz wypowiedzieć wojnę o tytuł w imieniu twojego pretendenta tak jak robisz to do tej pory, ale przed wypowiedzeniem wojny zrób z niego wasala jakiejkolwiek rangi - z baroniami to działa, ale na wszelki wypadek doradziłbym by tytuł był min rangi hrabiego.

      (Kiedyś miałem w tym wypadku jakieś zamieszanie z tytułami, że pretendent zyskuje nowy tytuł i odbiera nasze ziemie, bo te ziemie były niższej rangi niż zdobywany tytuł, przez co nie jest on już naszym wasalem - ale teraz z tego co mi się wydaje, to działa już znacznie lepiej i dawno nie miałem już tego problemu.
      A bardzo chciałbym jeszcze raz doświadczyć tego problemu, żeby przeanalizować sobie wszystkie składowe mechaniki, które się do tego przyczyniły, bym mógł wam przekazać wiedzę na ten temat celem jego uniknięcia)

      Co można porobić aby urozmaicić tą rozgrywkę ?

      Tutaj wiele rzeczy mógłbym zaproponować, chociażby granie sobie roleplay, (ja lubię się bić wojskiem z absolutnie całym światem i nic mnie nie cieszy bardziej jak dobra bitewka z wojskiem przeciwnika, chociażby z tego powodu by wbić mu nóż w plecy i po to by wojnę przegrał z kimś innym ;D), możesz się nawrócić na jakąś zapomnianą przez świat herezję czy inne pogaństwo i masz uzasadnione CB Świętej wojny przeciwko całemu światu ;D
      Możesz się bawić w małżeństwa z księżniczkami i robić sobie pretendentów do innych krajów - wstawiać tam swoją dynastię i pomagać im w przetrwaniu na tronie.
      Nie koniecznie wcielasz ten kraj pod swoje panowanie - tylko robisz z nich swojego sojusznika (jakiś czas później oba kraje mogą się połączyć, ale jak się rozpadnie, to jest coś złego? (Sam osobiście nie lubię mieć jakoś ekstremalnie dużego kraju "ale w prywatnej rozgrywce teraz chcę podbić cały świat i nie jest to powiedziałbym granie roleplay;D"
      Chyba, że ubzduranie sobie, by podporządkować sobie cały świat i mieć wszystkich mężczyzn pod Polskim pantoflem można uznać za grę roleplay;D.

      Są jeszcze focusy, i można się bawić w uwodzenie księżniczek i robienie skandali na innych dworach, eugenikę - czyli tworzenie małżeństw celem odziedziczenia jak najlepszych cech genetycznych( w tym nigdy nie byłem dobry;D).
      Wspieranie buntowników we wrogim królestwie, celem doprowadzenia do jego rozpadu.

      Jednym słowem, to jest trochę fajnych rzeczy do roboty, a to co robimy zależy tylko od naszej wyobraźni ;D

      Drugie pytanie dotyczy tego co sam poruszyłeś - dziedziczenia, zarówno w feudalizmie oraz w plemieniu. Zauważyłem, że w feudalizmie dziedziczy najstarszy syn

      Hmm, prawo dziedziczenia, o tym mógłbym napisać obszerną księgę jak to działa, a i tak czasami mnie potrafi zaskoczyć ;D

      O tyle w plemionach jest prawo dziedziczenia podziału ziemskiego i niemożna zmienić tego na inny rodzaj.
      (Chyba, że religia i kultura może stanowić inaczej)
      O tyle w feudalizmie mamy kilka do wyboru i tu ponownie, religia może to zmienić, np Islam nie pozwala na inny rodzaj dziedziczenia niż sukcesja otwarta.

      minusem jest to, że jak się ma więcej synów to tytuły i prowincje zostają rozdzielone.

      Tak działa prawo dziedziczenia podziału ziemskiego, i z jednej strony jest to największa wada.
      Jak i równocześnie największe błogosławieństwo i dar od boga tego prawa dziedziczenia - bo tworzy on konflikty i wojny domowe wśród krajów powodując ich rozpady i niemal nigdy nie pozwala na rozwój krajów na tyle, by nam ten kraj zagroził.
      (Najważniejsze, że dotyczy to też naszych wasali i nawet jak jakiś wasal urośnie na tyle by nam zagrozić, to po sukcesji ten mały wasal się podzieli i będzie się bił między braćmi zamiast próbować obalić władcę)

      Jak umiesz zapanować nad tym prawem to jest ono bardzo fajne, zwłaszcza gdy mamy elekcyjne prawo podziału ziemskiego, bo możemy sobie wyznaczyć dziedzica - i tyle tylko pozostali nasi wasale muszą się zgodzić,..
      A tu się przyda trochę poparcia, które można zdobyć za pieniążki ;D(DLC, Konklawe i mechanika przysług)

      W przypadku bycia królem (jeżeli jest się królem jednego państwa) nie jest to duży problem - dziedzic zostaje królem, a inne ziemie nawet jak dostaje brat zostają w naszym kraju. A co by było jakbym miał tytuł królów dwóch państw ? Warto zmienić prawo dziedziczenia jeżeli nie ma się szans zdążyć zostać imperatorem ?

      Opiszę ci co sam wiem na temat prawa podziału ziemskiego i ewt dopiszę kilka informacji, które myślę, że tak działają - ale wymagają ode mnie one potwierdzenia (będę zaznaczał * niepewne informacje)

      -Wszystkie ziemie władcy zostają podzielone między potomstwo uprawnione do dziedziczenia ziem na podstawie prawa płci.
      -Mając przykładowo 8 prowincji i dwóch synów nie zawsze podział ziemski oznacza podzielenie ziem 4/4
      -Przyglądając się na profil władcy mamy tam opisane tytuły w określonej kolejności od lewej do prawej.
      (Od najwyższego tytułu do najniższego)
      Przyglądając się dajmy na to tytułom rangi książęcej lub hrabstwom, coś definuje o tym, że jedne prowince są bardziej z lewej a inne z prawej, mimo że są tego samego poziomu.

      -*Te prowincje, które są bardziej z lewej to są prowincje najważniejsze i one podlegają podziałowi dopiero na samym końcu i w pierwszej kolejności odpadają te z prawej strony.
      Przy czym pierwsza prowincja na tej liście to jest nasza stolica i ona nigdy nie podlega podziałowi
      Następne prowincje za stolicą, są to prowincje wchodzące w skład de jure księstwa, tego księstwa które jest na pierwszym miejscu na liście tytułów ziemskich (ich kolejność też nie jest bez znaczenia, bo są po układane od kolejności ich zdobycia i te na końcu są zdobyte jako ostatnie)
      Kolejne prowincje, są to te, które nie są de jure naszego pierwszego księstwa, ani jakiegokolwiek innego - ale są de jure naszego królestwa.

      *Absolutnie na samym końcu znajdują się prowincje niedawno podbite, nie wchodzące w skład żadnego naszego innego tytułu książęcego, królewskiego itp. (Tutaj to muszę zweryfikować, np podbijając ziemie wchodzące w skład mojego królestwa, czy zostanie ona wysunięta przed inną prowincję)

      Jest to trochę zagmatwane i złożone, muszę to potestować, żeby zorientować się jak to dokładnie działa, bo ma to wpływ na to w jaki sposób ziemie zostają podzielone między synów - i dlaczego np syn dziedziczy Kalisz a nie Opole - Na pewno ma tutaj wpływ prawo de jure i kolejność ułożenia hrabstw na karcie naszej postaci.

      dziedzic zostaje królem, a inne ziemie nawet jak dostaje brat zostają w naszym kraju.

      Hmm, do tej pory też tak myślałem, i nie zawsze tak się dzieje, że jak brat coś odziedziczy, to zawsze zostanie naszym wasalem - i tutaj też zdaje się swoje palce maczać prawo de jure ;D (chyba to jest tak, że jak brat dostanie hrabstwo nie będące de jure naszego królestwa to ogłosi on niepodległość - ale nie dzieje się tak zawsze, zdażyło mi się to raz i to na filmie, który robię.
      Przyznam, że ta sytuacja mnie zamurowała, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem i muszę to przetestować jeszcze raz ;D)

      Zazwyczaj tak jest, że brat zostaje naszym wasalem jeśli nie dziedziczy tytuły równorzędnego naszemu (w przypadku gdy posiadaliśmy dwa tytuły książęce lub królewskie i były to nasze najwyższe tytuły)

      A co by było jakbym miał tytuł królów dwóch państw ? Warto zmienić prawo dziedziczenia jeżeli nie ma się szans zdążyć zostać imperatorem ?

      Tutaj po części wyjaśniłem wyżej - ale jest jeszcze jedna mechanika.

      Jak masz jeden tytuł królewski i zdobyte tyle ziem by utworzyć drugi (co najmnej 51% ziem innego królestwa) - to nie ważne czy chcesz taki tytuł twrzyć czy nie.
      Utworzenie oznacza podział ziemski z bratem
      To ten tytuł i tak zostanie utworzony za darmo dla twojego brata - a ty dostaniesz na ten tytuł silnego claima z uwagi na to, że ziemie na których dotychczas panowałeś opuściły twoje królestwo.

      Ty jak i twój brat dostaniecie silnego claima nawzajem na swoje ziemie.
      Możesz je odzyskać w wyniku wojny, pojedynku, lub śmierci swojego brata gdy ten jeszcze niema potomków.
      (Śmierć brata - to jest zysk władzy i pieniędzy kosztem życia członka naszej dynastii i do tego kroku sam nigdy bym się nie posunął ;D)

      Bardzo chcę zagrać wikingami, zająć Anglię i ogłosić się jej królem. Kim jest to przyjemne ?

      Do tego celu wybrałbym każdego wodza z religią nordycką, bo oni w wieku wikingów dostają dostęp do stoczni i nowy rodzaj CB podboju każdej nadmorskiej prowincji i nie musisz szukać kogoś z claimem na te prowincje.

      Bardzo podoba mi się, że ta wiara jest taka agresywna i lubię grać takim państwem (wasale są naprawdę agresywni i jak tylko mają taką możliwość, to atakują absolutnie każdego, łącznie z innymi naszymi wasalami.
      Bardzo fajnie to wygląda;D

      Czy trzeba przechodzić na chrześcijaństwo ?

      Absolutnie nikt cię nie zmusza do przyjęcia jakiejś religii i możesz to zrobić tylko wtedy kiedy chcesz, lub jesteś w na tyle słabej sytuacji, że potencjalna wojna wobec niewiernych mogłaby cię pozbawić wszystkich ziem - ale nawet w czasie wojny i perspektywie przegranej możesz przyjąć religię atakującego, a ten już niema prawa zabrać ci ziemi - chyba, że ma jakieś roszczenia, bo jak ma prawo de jure, to zostaniesz jego wasalem i on niema prawa zabrać ci ziemi.

      czy granie na siłę pod wiarę pogańską ma sens - nie będzie zbyt męczące.

      Hmm, ja bardzo lubię wiary pogańskie i lubię zwalczać heretyckich katolików ;D
      Mechaniki w tej religii są trochę osłabione i można poczuć tę słabość w starciu z katolikami - ale tylko gdy wiarę zreformujemy, to jesteśmy na podobnym poziomie i też mamy dostęp do mechanik nowoczesnych religii.
      Jest to trochę trudne w wykonaniu, ale mnie cieszą trudności i władzę którą zdobyłem sam bo nie miałem jej podanej na tacy;D

      To co sam zdobyłem smakuje o wiele lepiej niż jakbym miał to od początku, a im trudniej tym więcej frajdy z tego czerpię ;D

      Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę powodzenia w rozgrywce ;D
      pokaż całość

    •  

      @maniek50005: Yo !
      Przez przypadek zostałem Królem Brytanii (więc miałem tytuł Francji i Brytanii, a ten drugi przypadał synowi nr 2). Ale coś innego porozdzielałam na wasali i jakoś samo wyszło, że główny dziedzic otrzymuje tytuł obu królów. Mój obecny avatar tyle podbił za życia, że i tak oboje będą dużymi władcami. Mój cel na ten save to zostanie Imperatorem Francji.
      Co do frakcji byłego króla (a w zasadzie jego 3 syna, bo resztę zamordowałem poprzez plot) - pozwoliłem im na bunt -> pokonałem -> uzurpatorowi zabrałem Dutch of Paris i Count of Paris po czym skróciłem o głowę (teraz te tytuły zostaną w "rodzinie"), z pozostałych 3 dwóch zostało zdegradowanych o największy tytuł i poprzez plot zamordowani w lochach, trzeciego wypuściłem, bo podczas buntów pobiłem lotaryngię aby odzyskać dla niego prowincje więc po wypuszczeniu miałem relację 64.
      Ogołnie jest to moja pierwsza rozgrywka, save ma nazwę "nauka" i testuje na nim mechaniki gry przez to czasem robię coś głupiego i wracam 2-3 lata w tył i szukam innych rozwiązań. Moim zdaniem to najlepsza metoda na poznanie gry. Tak samo robiłem w eu3 chociaż tam pamiętam, że pierwsze 10h to było ciągłe zaczynanie od początku jednym krajem (Fujiwarą) i ogarnianie państwa od startu, gdzie przy wspomniane Fujiwarze start jest bardzo ważny (tak samo jak w reszcie daimio Japonii), bo generuje przewagę (wypowiedzenie wojny zanim postaną sojusze, posiadanie armii o 1-2k więcej i zabranie jednej/dwóch prowincji nawet po maksymalnym koszcie kary).

      Wracając do mojej Francji.
      W ciągu 2 lat wygrałem 2 wojny z Hiszpanią, która u mnie jest ogromną. Pierwsza obronna, a drugą uznałem, że wypowiem aby odzyskać jakiś tam region (7 prowincji). Skoro za 1 razem dostali łomot to za drugim uznałem, że też dam radę, a co ciekawe nawet armii na mnie nie wysłali. Podbiłem 2 prowincję i sami się poddali. Teraz mam Threat na poziomie ponad 20% więc troszkę muszę poczekać zanim ponownie poszerzę znacznie granicę.
      Aktualnie 55/100 prowincji wchodzących w skład Empire of Francia
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    "Zamieńmy się tronami, będzie beka" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ck2

    źródło: dd.png

  •  

    Po zrobieniu z Bałtyku wewnętrznego jeziora,przyszedł czas na odpoczynek( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #polandball #eu4 #hoi4 #ck2 #paradox #szwecja #baltyk

    źródło: 40045bfebfde1792b647884d261f43403f1a6b77v2_hq.jpg

  •  

    Wiedzieliście, że wikingowie rządzili w Indiach? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ck2

    źródło: ck2_282.png

  •  

    #ck2 takie piękne jak się już człowiek nauczy w to grać. Podsumowując moje dzisiejsze zmagania:
    1.Moj pierwszy władca spadł że schodów i przez resztę jego krótkiego życia władał regent.
    2. Następcą został syn który jest mnichem. Na początku trochę mi truli dupę, ale po paru pielgrzymkach,postach miałem fajne relacje z biskupami i papajem.
    3. Mój mnich także stracił nogę w walce, ale nie przeszkodziło mu to później pokonać kilkuletnie dziecko w pojedynku o teren (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Zdecydowanie najlepsza gierka paradoxu, dawno się tak nie wciagnałem w gierkę (ʘ‿ʘ)
    pokaż całość

  •  

    Myślałem że ta promocja jest już nieaktualna, ale jednak nadal działa - jak ktoś jeszcze nie ma DLC Old Gods do #ck2, to może je wyłapać za darmo, jedynie trzeba się zarejestrować i zasubskrybować newsletter

    KLIK

    #crusaderkings2 #paradox #gry #gryzadarmo #rozdajosteam pokaż całość

    źródło: a.allegroimg.com

  •  

    Edytor postaci w #ck2 jako płatne DLC to szczyt januszerki Paradoxu.

    #oswiadczeniezdupy

  •  

    Ty vs syn koleżanki twojej starej

    pokaż spoiler Ty vs syn koleżanki twojej starej


    #ck2 #gry #pdk #heheszki #humorobrazkowy #niebieskiepaski #rozowepaski

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ck2 (1).jpg

    •  

      @vZGLSjkzfn: Kandydatki do zamążpójścia.
      pierwsza - 33 letnia babka w ciąży która deklaruje celibat, poza tym na coś chora i chciwa. Średni skil dyplomacji i zarządzania kasą powoduje, że będzie z ciebie wydzierać hajs na głupoty
      druga - 24 letnia lubieżna, chciwa, opętana, leniwa suka i do tego lunatykuje. Manipuluje i rzuci się na ciebie z pięściami
      trzecia - 24 latka, nawet dobroduszna, ale głupia jak but i do tego brzydka jak świnia. Jeśli już coś umie to knuć przeciw innym
      czwarta - zadowolona, pracowita, szczera, serdeczna 63 letnia babcia xD
      pokaż całość

    •  

      @Dziki_Nomad: Kolega mówił że żeby utrzymać dynastię dobrze jest tam polegać na odpowiednich prawach w kwestii uznawania bastardów, najlepszy z nich uznawany i dziedziczy tron

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Gdy moja żona robi się stara, moim honorem jest ją zlikwidować.

    #ck2 #gry #pdk #heheszki #humorobrazkowy #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #logikaniebieskichpaskow

    źródło: moimhonorem.jpg

    +: Napromieniowany__, Trybun_Plebejski +6 innych
  •  

    Koniec z pomaganiem papajowi na krucjatach miałem największy udział w krucjacie ale zginąłem, władzę po mnie przejął gówniak, wycofałem swoje wojska z ziemi świętej, a papież wręczył Jerozolimę mojemu rywalowi militarnemu, księciu włoch, po za tym gejowi.

    pokaż spoiler co tu sie


    #ck2 #eu4

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Poradnik postanowiłem umieścić jako ogólny post w #ck2 i #paradox niż jako komentarz tylko dla ciebie, bo zawsze to nieco większy zasięg i ktoś będzie mógł coś dodać ciekawego.

    Witam serdecznie @Khaine:
    Tak jak obiecałem, zamierzam opisać ci wszystkie sposoby zbierania pieniędzy jakie tylko przyjdą mi do głowy.

    Na początek opowiem ci trochę o ustroju feudalnym i podatkach.
    W tym ustroju budowlami możliwymi do wzniesienia są Zamki, Miasta i Świątynie.

    Na podstawowym poziomie rozbudowania - czyli bazowego ich dochodu.
    Najwięcej pieniędzy z podatków dostarczają miasta, potem świątynie a na końcu zamki.

    Najlepiej było by gdybyśmy osobiście kontrolowali wszystkie posiadłości z całego królestwa i zbierali podatki z każdej posiadłości.

    Niemożliwe jest dokonanie tego przez ustrój nie pozwalający nam na władanie miastami i świątyniami, i konieczność efektywnego zarządzania nimi musimy przekierować na wasali.
    Którzy nie będą nam dostarczać absolutnie wszystkich dochodów ze swojej posiadłości - tylko określony procent od dochodów zależny od ustawionego prawa podatkowego zobowiązań wasalnych.
    (Ma to zapewnić równowagę i umożliwić budowę budynków w posiadłości wasala - który włada nad nią w imieniu swojego seniora)

    Im wyżej prawo podatkowe nastawione jest na pieniądze - tym większą część swoich dochodów wasale będą musieli oddać seniorowi.
    Prawo podatkowe nie jest jednakowe dla wszystkich wasali - i ty ustawiasz je tylko wobec twoich wasali, z kolei oni mogą ustanowić sobie własne prawo wobec swoich i już nie naszych wasali.
    Dobrym prawem jest ustawienie podatków i poboru na zbalansowanym poziomie.

    Jednak na samym początku rozgrywki proponowałbym ustanowienie prawa zwiększenia poborów wojskowych przy jednoczesnym zmniejszeniu podatków "na jakieś 20 lat?"
    Ma to na celu sprawić by dochód naszych wasali był nieco większy i część podatków została po ich stronie.
    Jest to takie lekkie pobudzenie gospodarki i wasale powinni zainwestować zdobyte pieniądze we własne budowle na czym skorzystają bezpośrednio.
    A my jako ich senior i tak pobieramy określony procent dochodów/wojska i też na tym skorzystamy w dłuższym okresie.

    Wychodziło by na to, że w naszym państwie powinniśmy jako wasali mieć jedynie tych, gdzie nie potrafimy zarządzać daną posiadłością i pozostałe wszystkie zamki przydzielić sobie - i jednocześnie wasali ze wszystkich kapłanów i burmistrzów.

    Tutaj jesteśmy niestety ograniczani przez ilość zamków jakimi możemy zarządzać określany przez limit domeny.
    (Przekroczenie limitu domeny zmniejsza efektywność zarządzania wszystkimi prowincjami jakie mamy i koniec końców będziemy musieli jakieś oddać wasalom)
    (Tutaj limit wasali nie gra roli i wasali typu kapłan i burmistrz możemy mieć na pęczki, bo do tego limitu zaliczani są tylko wasali rangi hrabiego i wyższej "ale to też nie zawsze i jest zależne od typu ustroju wasala")

    Wychodzi, że najlepszym pomysłem na wysokie podatki jest mieć, jak największą domenę i z pozostałych prowincji utworzyć jedno-prowincjonalnego wasala, który jest nam podległy bezpośrednio.

    Jest to dobry pomysł - ale pamiętamy, że każdy z tych żartownisiów ma coś ciekawego do powiedzenia - i by nie paść w spisku musimy dbać o relacje z nimi.
    Także proponuje tutaj jakiś balans (mieć jak największą domenę i tylko tyle wasali, ile damy rade znieść opinii na swój temat)

    Każdy taki wasal ma własnego wasala, z kolei oni mogą mieć na przykład wspomnianych burmistrzów czy kapłanów.
    I w myśl panującej zasady - wasal mojego wasala nie jest moim wasalem.
    To samo jest w drugą stronę.

    Na przykład można to wykorzystać gdy jakiś wasal spiskuje.
    Mamy uzasadnione prawo go uwięzić - a ten podnosi bunt (jest to dokładnie to czego oczekuje - bo buntownika można ukarać znacznie dotkliwiej niż tylko wiezieniem)

    Robimy z wasala buntownika na ochotnika i możemy mu po wojnie tytuł ziemski odebrać, wypuścić za okupem, czy nawet odebrać wasala takiego chociażby burmistrza czy kapłana.
    A następnie takiego krnąbrnego wasala oddać komuś innemu do adopcji - nam to już za wysokich podatków raczej nie będzie płacił, ale jego dotychczasowy burmistrz już jak najbardziej.

    Dodatkowo w myśl wasal mojego wasala nie jest moim wasalem (to tylko tamten krnąbrny wasal będzie miał do nas pretensje o to że kontrolujemy jego burmistrza - a jego nowego seniora nie będzie to obchodzić i jego relacje z nami będą na nieco wyższym poziomie z powodu przekazania wasala)
    Nie interesuje nas już co do powiedzenia ma ten mapet podległy naszemu księciu.
    (A, że do limitu wasali burmistrzowie się nie zaliczają,.. także wiesz jak tę mechanikę można wykorzystać)

    Jeszcze tak mi się przypomniało, że jako wasala możemy mieć kogoś z ustroju takiego jak republika czy teokracja.
    A co to jest właściwie?
    Nie jest to nic innego niż taki burmistrz/ kapłan podniesiony do rangi wyższej niż baron.
    Tylko po co burmistrza/kapłana podnosić do wyższej rangi - skoro jego mikroskopijne dochody zostaną podniesione nie znacznie (bo będzie posiadał własnych wasali) i jego ogólny przyrost w podatkach będzie nikły.
    Tutaj opowiem, że tworzenie takich bardzo małych republik/teokracji o zakresie jednego hrabstwa jest raczej bez sensu i powinniśmy raczej tworzyć takie o wielkości całego księstwa.

    Raczej nie mają one jakichś wyjątkowych mechanik (Teokracje to coś tam pamiętam miały wpływ na moralny autorytet naszej religii czy coś?)
    Jeśli chodzi o podatki to skupmy się na republikach a teokracje zostawmy w spokoju (chociaż i tak dają wyższy przychód niż feudalne księstwa)

    Wykonanie republiki rangi książęcej - taką z własnymi wasalami dodaje dość spory przychód seniorowi (na podstawie prawa podatkowego wasali ,...miastowych?, ale ograniczane jeszcze dodatkowego aż o 50% z powodu tego, że jest to Patrycjusz - co jest dla nas tragiczną wręcz wiadomością i powinno dyskwalifikować takiego wasala już na starcie)
    Tworzenie republik wewnątrz lądu jest bez sensu, ale jeśli chodzi o nadmorskie republiki takie jak Wenecja to jest już znacznie bardziej kolorowo.
    Ze względu na fakt budowy punktów handlowych naszej rebubiki zwiększającej jej dochód co w pewnym momencie minimalizuje ten aż tak negatywny modyfikator -50% od patrycjusza - a czasami może go zniwelować do takiego stopnia, że jest on niezauważalny

    Gdzie taką nadmorską republikę założyć - wpływ na dochód naszej republiki ma poziom technologii handli w stolicy naszej republiki + to w jak bogatych ziemiach wybuduje ona punkty handlowe.
    Widziałem kilka razy w serii "ThrashingMadPL" postawienie republiki na Prusach.
    Hmm w tamtym akurat wypadku nie był to jakoś szczególnie imponujący wybór (prowincje w basenie morza bałtyckiego były raczej biedne - do tego technologia handlu w stolicy Prus raczej na nogi nie powalała "a to właśnie ta technologia ma bezpośredni wpływ na ilość punktów handlowych jak i same podatki z prowincji naszej republiki i punktów handlowych")
    Jednak z uwagi na małe terytorium państwa i granie tylko roleplay - to zadowolić musieliśmy się jaką kolwiek republiką, a do tego seria jest znakomicie poprowadzona.
    Z tej serii nauczyłem się grać w CK2, za co jej autorowi jestem bardzo wdzięczny.

    Najlepiej budowę republiki zacząć od nadmorskiego księstwa mającego technologię handlową rozwiniętą na co najmniej 2 poziomie (ilość punktów handlowych jest standardowa i nie jest ograniczana o "33 %?" z powodu niskiej technologi, lub całkowitego ich braku w przypadku technologi wynoszącą 0 poziom "nie jest to perspektywa raczej obiecująca dla naszej republiki")
    Do tego przydało by się, by ziemie były jakoś bogatsze niż w morzu bałtyckim w roku 769. - grasz w 1066 a tam sytuacja może być bardziej kolorowa.

    Osobiście polecałbym ci się wbicie handlem do morza Śródziemnego - ale tam jest dość tłoczno i czasami nie będzie się dało wbić punktem handlowym z uwagi na konkurencję.

    Z uwagi na całkowity brak konkurencji i do osiągnięcia jest monopol też ciekawą opcją jest ustawienie republiki w okolicach Danii/Francji, Anglii, może nawet w Polsce ;D

    Jak stworzyć taką republikę czy teokrację, bo zasada jest dokładnie taka sama?
    Mając jakieś księstwo - w przypadku republiki najlepiej by było nadmorskie, musimy sprawdzić czy są tam wasale rangi barona zarządzającymi miastem/świątynią.
    Następnie temu baroni oddajemy zarządzanie całego hrabstwa w menu dyplomatycznym przez uzycie opcji nadania ziemskiego.
    (Nadanie tytułu hrabstwa Bumistrzowi/Kapłanowi sprawi, że ta jego posiadłość stanie się automatycznie stolicą tej prowincji i będziemy mieli małą republikę o randze hrabiego)
    Wtedy wystarczy nadać tej postaci tytuł książęcy i mamy Republikę/Teokrację o wielkości całego księstwa.

    Warto zaznaczyć, że uczynienie stolicy z miasta powoduje - że nie jest ona aż tak pancerna jak zamek - a przynajmniej w początkowym okresie warto zadbać, by żaden z naszych wasali nie miał jakiegoś roszczenia czy praw de jure terenów naszej republiki - bo może on wykorzystać swoje wojska feudalne a nasza republika zamieni się w jakiś sz..t
    Jako senior naszych wasali mamy prawo bezpośrednio ich uspokoić żądając jednej ze stron poddania się lub zarządzić państwowy pokój.

    Można też za wczasu takiego pretendenta wysłać na czele cichociemnych 20 żołnierzy z ambitnym planem podboju całego świata a nasz pretendent będzie dzierżył prestiżowe stanowisko "komandosa" w tym oddziale.
    Przy odrobinie nieszczęścia może się zdarzyć, że go nie zabili, ale powinien siedzieć w lochu i nazbieranie pieniędzy na wolność w tym życiu może nie być raczej możliwe.
    Ale gdyby tak się nie stało, to w przypływie naszej radości powitamy go radośnie w naszym kraju i przywrócimy stanowisko komandosa ;D

    Przynajmniej na jakiś czas powinno to zapewnić bezpieczeństwo naszej republice przed innymi naszymi wasalami i dać jej czas na rozbudowę posiadłości i punktów handlowych.
    Potem przed wasalami może bronić się już sama - ale i tak warto jej od czasu do czasu pomóc.

    Przed wrogami zewnętrznymi to chyba nie muszę wspominać, że to jest podstawowy obowiązek seniora.

    Jak to w podatkach jest - to jest to określona przez prawo wysokość rozłożona w czasie - która jakby wyliczyć na jeden miesiąc, nie jest szczególnie za wysoka - a gdy pieniędzy nie zbieramy, to możemy pilnie potrzebować jednorazowego zastrzyku gotówki o jakiejś konkretnej wysokości - im wyższej tym lepszej.

    Taki nagły przychód mogą zapewnić okupy, grabieże, porwania, zajmowanie majątku przez seniora, dziedziczenie fortuny od jakiegoś bogacza typu Wikingowie.

    Okupy, dziedziczenie fortuny jest raczej proste i pozwól, że raczej tego tutaj nie będę opisywał i się raczej zajmę plądrowaniem i porwaniami.

    Plądrowanie naszymi oddziałami jest możliwe tylko w przypadku gdy jeden z trzech warunków został spełniony - wystarczy tylko jeden.
    Warunek pierwszy to religia, i plądrować mogą tylko religie pogan niezreformowanych, ale po dokonaniu jej reformacji nadal można plądrować jeśli jedną z wybranych doktryn nie było pokojowe nastawienie (tutaj katolicyzm się nie zalicza).

    Warunek drugi to Ustrój, wszystkie państwa o ustroju plemiennym i nomadycznym mogą plądrować wszystkie inne państwa nawet gdy ich religia/kultura na to nie pozwala (tutaj ustrój feudalny który posiadasz niestety się nie zalicza).

    Warunek trzeci to odpowiednia kultura, Nordycka - ci to mają plądrowanie we krwi i mogą oni tego dokonać nawet wtedy, kiedy religia i typ ustroju im na to nie pozwala, jeszcze są jakieś grupy kulturowe typu Awarowie czy te inne takie stepowe przypominające Mongołów - te to mają za wzór podboje Genghis Khana - i tutaj też można powiedzieć, że mają to we krwi (kultura polska się tutaj nie zalicza)

    W twoim przypadku żaden z tych trzech warunków wymaganych do plądrowania nie został spełniony i plądrować nie możesz.

    Co to jest to plądrowanie w takim razie - jest to wrogie działanie mające na celu zagrabienie dóbr materialnych z prowincji wroga graniczącej z nami lub każdej nadmorskiej jeśli do plądrowania wykorzystujemy okręty - bez wypowiadania wojny.
    Oprócz zdobytych w ten sposób pieniędzy można porwać też jakieś osoby wysoko urodzone i wypuścić je za okupem.
    Lub podjąć inne akcje celem na przykład wychowania sobie pretendenta do Francuskiego tronu w naszej religii i kulturze - a następnie wysunąć roszczenia w jego imieniu do tronu Francji - rzecz jasna oczywiście po odpowiednim przygotowaniu małżeństwa matrylinearnego z naszą córką - a wiadomo co to oznacza ;D

    Niestety nasz miły pretendent doskonale wie, co taki rodzaj małżeństwa oznacza - i warto by nie był jakoś szczególnie utalentowany jeśli chodzi o intrygi - a naszej córce uda się go zmusić do skonsumowania zawartego małżeństwa.

    Jest to też po części odpowiedz na pytanie dlaczego w takim rodzaju małżeństwa mężczyźni są jakoś mniej jurni - zwłaszcza gdy są kumaci, to będą szukali przygód poza łożem małżeńskim lub nagle będą wzorem cnót do naśladowania w oczach kościoła i ogłoszą celibat.

    Jednak poza plądrowaniem nadal można dokonywać wrogich akcji na terenie wroga typu porwania/ okupy tyle w tym przypadku dopiero po wywołaniu wojny.

    Niestety więcej możliwości zarobkowych podczas wojny/plądrowania nie pamiętam, ale może w komentarzu komuś się coś przypomnie i coś doda.

    Religię zawsze można zmienić gdy nam się na przykład katolicyzm znudzi, a zechcemy pobawić się w plądrowanie - jednak pamiętamy, że taka decyzja oznacza nieznaczne pogorszenie opinii wśród wasali - a ci mogą wywołać jakąś mini-krucjatę na czele z naszymi dworzanami i mogą nawet dopiąć celu obalenia władcy.

    Jest to taki mini-poradnik odnośnie możliwości zarobkowych w CK2- ale tylko z tych pomysłów, które akurat mi do głowy przyszły, a nie jakiś zaawansowany poradnik na ten temat i możliwe, że czegoś zapomniałem.

    Może w przyszłości utworzę jakiś pełnoprawny poradnik na ten temat, jeszcze myślałem coś na temat poradnika praw dziedziczenia by napisać coś na wzór mojego poradnika odnośnie zarządzania wojskiem.

    Pozdrawiam was panowie serdecznie.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      Aczkolwiek w elekcyjnej tak naprawdę potrzebuję mieć jak najmniej bezpośrednich wasali a nie jak najwięcej :/

      @Khaine:
      Na tym polega polityka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Zobacz sobie filmik "rules for rulers".

    •  

      @Khaine: Czy się opłaca,.. hmm w mojej osobistej rozgrywce, to jest to prawo, które koniecznie chce mieć i jedyne co mnie w nim interesuje to dodatkowa pula wasali, bez tych wasali naprawdę ciężko jest podbić świat nie robiąc z wasali jakichś przesadnie silnych- typu wasal o sile Bizancjum.

      Tyle tak ogromne królestwa jak moje i moi wasale są zazwyczaj ospałe i mają całą masę problemów ze swoimi wasalami niż pomyślą nad buntem przeciwko cesarzowi.

      Ale mogą sobie zażyczyć frakcji niepodległościowej, a mi się nie uśmiecha cofanie wojska z frontu celem uspokojenia jakiegoś wasala w Abisynii.
      Ten limit naprawdę mi pomoże, bo będę miał nieco więcej wasali troszkę słabszych, a jak wszyscy mi podlegają, to mniej pośredników przy podatkach i będę nieco więcej zarabiał.

      Czy się opłaca, z innego względu niż zwiększony limit wasali - na pewno ustawienie administracji imperialnej z automatu nadaje wicekrólestwa i wiceksięstwa - ale z tego co się orientuje, to ty już masz prawo wicekrólestw.

      Ja tego nie ustawiałem, a wybierając administrację imperialną automatycznie to prawo mi się uruchomi - tragiczna to dla mnie wiadomość.
      Bo każdy stopień tego prawa zmniejsza ilość wasali o -5.

      Podsumowując administracja imperialna podnosi limit wasali o 25, ale z uwagi na prawo wicekrólestw i księstw jest nadawane -10 i pozostaje zwiększenie limitu o ledwie 15 wasali.
      Nie cieszy mnie to za bardzo.

      W twoim prawie dziedziczenia, tzn Elektoracie raczej nie jest wskazane mieć bardzo dużą ilość wasali - bo każdy będzie miał tam jakieś pretensje w głosowaniu - ale zawsze takiego bulwersującego wasala można zamienić na lepszy model robiąc z niego buntownika na ochotnika ;D

      Pozdrawiam.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    WASALE WŁAMALI SIĘ DO ZAMKU P O T Ę Ż N E G O HOMOSEKSUALISTY I BYLI NABIJANI NA PAL PRZEZ CAŁĄ NOC(a potem został świętym)

    #heheszki #ck2 #historia

    źródło: santo subito.png

  •  

    #ck2 #crusaderkings2 #eu4

    Po pograniu trochę czasu w CK2 uważam, że CK2 >>>>> EU4. Nie jest perfekcyjnie i CK2 mogłoby kilka mechanizmów podpierdolić z EU4 (np. żeby nie trzeba było rozjebać wroga na 100% w wojnie aby przyjął warunki pokoju skoro i tak wiadomo gdzie zmierza wojna i przechylenie szali nie nastąpi), ale ogólnie to EU4 powinno więcej podpierdzielić od CK2.

    Przede wszystkim politykę wewnętrzną gdzie możesz być potężnym cesarzem na papierze a jednak czuć się mimo wszystko niepewnie, bo jakiś magnat-chujek może wykorzystać okazję jak gdzieś się za mocno wypalisz. Mogą być wewnętrzne frakcje opozycyjne, spiski przeciwko tobie i inne akcje na które trzeba uważać podczas nacierania się tą papierową potęgą - szczególnie jak kawał kutasa z ciebie jako człowieka. Tego brakuje właśnie w EU4 - polityki wewnętrznej i oprócz malowania wszystkiego jak popadnie swoim kolorkiem także konieczności walki o to aby dany teren utrzymać później. W EU 4 wystarczy wydać many, stability 3 i chuj wywalone jajca, całe imperium rozciągające się na tysiące kilometrów zadowolone... "Spend mana to solve problems" jako lek na wszystko niemalże.

    Oczywiście robienie z EU4 sima dynastycznego to by była za duża zlepa z CK2, ale chociaż jakaś uproszczona polityka wewnętrzna by się przydała żeby trzeba było się oglądać za siebie...
    pokaż całość

  •  

    TAKIEJ PATOLOGII NAWET W SIMACH SIĘ NIE DA ZROBIĆ XD
    Państwo Wielkomorawskie, VIII wiek, czyli lasy, smród i żarcie zupy łapami. Jako Wódz Mojmir wypowiadam wojnę Białym Chorwatom. Przywódca Chorwatów, Twierdosław został zwasalizowany, jednak rychło umiera ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeden z moich synów, Swietimir bierze jego żonę za swoją jako łup, jednak przed wojną Twierdosław zdołał zalać swoją małżonkę.
    Po narodzinach, syn niemowlak tej chorwackiej dwójki odziedziczył po ojcu jedną prowincję. Jako, że było prawdopodobieństwo, że będzie w przyszłości niewygodny został uduszony poduszką przez opiekunkę.
    Za jakiś czas Swietimir knuł za plecami swojego starego, czyli mnie. Po próbie uwięzienia wywołał bunt. A teraz najlepsze:
    -Swietimir po schwytaniu został poświęcony w ofierze na święcie religijnym...
    -a jego żonę Chorwatkę wziąłem jako swoją konkubinę, mając krew jej dzieciaka na rękach XD
    Czekamy na bombelka.
    #ck2 #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Byzantine Peasant Revolt
    Hmm pamiętajcie, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu ;D
    #ck2

    źródło: Kuzyn.png

  •  

    Po wielu trudnościach i fartowych sytuacjach udało mi się zabezpieczyć swoją pozycję w Persji jako Zaratusztrianin. Zacząłem jako satrapia Ziyarid w 936 z unikatową decyzją na pomszczenie brata i utworzenie Bloodline.
    W sumie bardziej się z tym męczyłem niż wtedy, gdy grałem koptyjskim hrabią w Egipcie i zrobiłem imperium ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ck2

    źródło: ck2_23.png

  •  

    #ck2 #heheszki

    W mojej obecnej rozgrywce ck2 królem polski jest homoseksualny murzyn o imieniu Zdravoslav :D

    źródło: king.jpg

    +: JakubBack, krullol +10 innych
  •  

    Trochę się umarło memu dziadku i w sumie ja, jako jego wnuk odziedziczyłem trochę ziemi, bo mój padre kipnął trochę przed dziadziem. W jaki sposób mam rozdzielić ziemie między moich ludzi, żeby było dobrze? Trochę cykam się mojego wuja, bo był bardzo zazdrosny o ziemie tate. Do tego mam pięć córek plus najmłodszego syna i się o niego obawiam, bo nie wiem czy ze starej coś jeszcze będzie. Jak żyć? #ck2

  •  

    Witam serdecznie,

    Przedstawiam wam do tej pory najlepszą bitewkę jaką rozegrałem w grze - zdobyłem w niej 75% pktów warscore za zniszczenie znacznej większości wojska przeciwnika za jednym razem w pierwszej bitwie.
    Do dyspozycji miał 50 tysięcy wojska i podczas wojny szturmował dwie prowincje wyładowane garnizonami obronnymi i część wojska na nich wytracił , że zostało około 40 tysięcy i większość wojska zcentralizował

    Wystawiłem na przeciwko niemu oddział złożony z 11 tysięcy żołnierzy i rozpocząłem ściganie jego jednostek by przestał oblegać moje prowincje.

    Przy tak dużych stratach zyskałem 75% warscore a dało by rade więcej gdyby nie to, że jako atakujący z bitew nie mogę zdobyć więcej niż 75%, a pozostali żołnierze uciekli i łączną ilość jaka mu została to około 6k i można liczyć na poważne bunty w tym królestwie ;D
    Niech skrzyknie jeszcze jakieś posiłki a drugie oko mu podbiję ;D

    Pozdrawiam ;D
    #ck2 #paradox #gry
    pokaż całość

    źródło: Pojedynek.png

    •  

      @mojemacki:
      Większość zyskana z cech, pozostałe są z tego, że jest to potomkini moich poprzednich władców którzy za życia też byli waleczni - i każdy z nich bardzo długo uczestniczył w bitwach zdobywając doświadczenie i ucząc swojego potomka gdy ten był młody
      Pozostałe to doświadczenie bitewne, które jest jeszcze małe, bo władczyni uczestniczy w bitwach narazie 20 lat.

      Nie jest to jakiś szczególnie wysoki wynik, najwyższy jaki zdobyłem to 272 i należała do dowódcy walczącego ponad 60 lat na polach bitew, i gdyby nie z racji starego wieku , to na bank wyszkoliła by się do okolic 300 pktów a z takimi zdolnościami to nawet gdyby była ślepa, bez ręki i nogi to mogła by z powodzeniem nadal brać udział w bitwach ;D

      Ale na szczęście jeszcze moja władczyni żyje i nadal walczy ;D
      pokaż całość

      źródło: Personal Combat Skill.png

    •  

      @mojemacki:
      Gdyby to była nordyczka lub Słowianka to te 205 to było by ciągle nic ¯\_(ツ)_/¯

      Chyba na reddicie raz widziałem jak ktoś miał z grubo ponad 300.

      @maniek50005:
      Tengri slavic union (ಠ‸ಠ) Nice XD

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Jak ja kocham #ck2. Ostatnio wkręciłem się w klimaty rzymskie (Unbiased History, Krawczuk), gram więc Bizancjum - w jedyny właściwy sposób tj. dążąc do restytucji Imperium Romanum. Jeden z moich poprzednich cesarzy był trochę nienormalny (choć bardzo zdolny), więc stwierdził że przywróci do życia wiarę przodków (religię helleńską). Jak uczynił, tak zrobił i teraz Bizancjum niemal w całości jest helleńskie (chwała Zeusowi!). Ładnie wyrywałem kolejne ziemie, tyle, że doszedłem do Longobardii (tj. opanowanej przez barbarzyńców Italii). W normalnych warunkach przyciągnąłbym na swój dwór jakiegoś fagasa z claimami (najlepiej do całego królewstwa), by podporządkować sobie całe królestwo (najstarszy trick - wasal o równym tytule z claimami do innego królestwa, po jego podbiciu, staje się władcą całości i nadal pozostaje wasalem), ale tutaj żodyn nie chciał przystąpić do pogan. Wycwaniłem się zatem i pod byle pretekstem (akurat w tym przypadku była to interwencja w obronie napadniętej przez chrześcijan helleńskiej Bawarii) uderzyłem na Włochy. Dążyłem nie do pokonania wroga, a do przejęcia najważniejszych zamków by dzięki temu uzyskać cennych jeńców z claimami, najlepiej dzieci które można łatwo wychować na poprawnych Rzymian. W pierwszej turze moja strategia odniosła umiarkowany skutek. Udało mi się pozyskać fajną księżniczkę z claimami na pół księstw Italii. Wydałem ją za swojego krewniaka i zmieniłem jej religię. Niestety, popełniłem błąd i dałem im własne księstwo. Po paru latach mężulek spalił żonę na stosie za to, że była opętana. Super taktyka, bulwo. Na szczęście przy kolejnym napadzie na Longobardię udało mi się pozyskać siostrę samego króla (z całkiem niezłymi cechami m.in. quick). Był to znakomity łup. Tzn. byłby znakomity, gdyby się dało ją zrekrutować. Niestety, jej mąż był hrabią, była też córeczka. Tutaj wyszedł ze mnie prawdziwy gracz ck2 - męża otrułem na skutek spisku, a córeczkę kazałem zgładzić jako więźnia. Matka nieco się przez to boczyła, ale obsypałem ją prezentami. Po krótkim czasie dało radę ją zrekrutować, zmienić jej religię i wydać za mojego własnego syna. Teraz wystarczyło tylko zmienić prawa tolerancji i dziedziczenia by pozwolić kobietom przyjmować tytuły ziemskie. W międzyczasie otrzymałem opcję by przeprosić laskę za zabójstwo jej córki (xD), na co się zgodziła (xDDD) i zniknął malus -75. Dałem jej prowincje w Bułgarii i tytuł króla. W tej sytuacji pozostało mi tylko napaść na Longobardię pod pretekstem przywrócenia mojej synowej dziedzictwa. W drugiej bitwie ich król trafił do niewoli. I tym sposobem Italia wróciła do macierzy. Aeterna Victrix.

    #paradox #gry
    pokaż całość

    •  

      @Karl_Tofel mechanika rodów w CK2 to coś czego mi brakuje w Europę Universalis 4, mogłaby być nawet mega okrojona ( ͡° ʖ̯ ͡°) swoją drogą CK2 ma taki potencjał regrywalności, że nie sposób się nudzić. Teraz czas czekać na CK3

    •  

      Witam serdecznie @Karl_Tofel:
      Gratuluje całkiem ciekawej rozgrywki ;D
      Odnośnie wysuwania roszczeń to jest bardzo ciekawa sprawa chciałem ci powiedzieć i odnośnie tego, że wysuwając roszczenie w imieniu naszego wasala, celem zdobycia dla niego tytułu i jeśli ten zdobywany tytuł nie jest rangi wyższej to staje się on drugorzędny a my mamy pod władaniem wasala z dwoma tytułami np królewskimi.
      O tym wiedziałem od dawna i często z tego korzystałem.

      Natomiast ku mojemu zdziwieniu i niemałym zaskoczeniu okazało się, że nie musi taki wasal mieć bardzo wysokiego tytułu, ba nawet nie musi być konkretnie naszym wasalem, tylko wasalem naszego wasala i możemy ubiec się o jego tytuł królewski po którego zdobyciu czynimy zeń swojego wasala. (oczywiście tylko wtedy, kiedy jesteśmy rangi wyższej niż król i możemy mieć wasali o tej randze)

      Zorientowałem się o tym dopiero niedawno i przetestowałem to ze 2-3 razy.
      Na przykładzie grając Imperium na terenie Polski ni jak z tond niema żadnych powiązań rodzinnych czy de jure do królestw Mali znajdujących się na terenie środkowej Afryki.
      Sprawnie poprowadzoną dyplomacją udało się sprowadzić na mój dwór jakiegoś lokalnego szlachcica ze słabymi roszczeniami do królestwa Mali a na tronie tego królestwa zasiadała kobieta o czym już wiedziałem, że odrazu po zaproszeniu będę mógł te roszczenie wysunąć.
      Temu "lokalnemu" szlachcicowi nadałem ziemie Sandomierską znajdującą się w księstwie Małopolski czyniąc z niego swojego wasala rangi hrabiego i w jego imieniu wysunąłem roszczenie do królestwa Mali.
      Po wygraniu tej wojny stał się on władcą tego królestwa - degradując poprzednią królową do jej najwyższego tytułu w tym wypadku książęcego czyniąc zeń swojego wasala i przejmując wszystkich pozostałych wasali będących podległymi pod ten tytuł królewski w momencie wygrania wojny.
      (Nie muszą być to jedynie wasale de jure tego królestwa)

      Przeprowadziłem jeszcze jeden test, ale na randze księcia i na wasalu który jest wasalem mojego wasala i o dziwo też zadziałało.

      Nie mam pojęcia dlaczego to działało, bo przecie dałbym sobie rękę uciąć, że kiedyś jak toczyło się w wojnę w imieniu wasala o wyższy tytuł niż on sam posiada, to powodowało uzyskanie przez niego niepodległości, chyba że spełniało się określone warunki
      (wasal jest z naszego rodu lub mamy prawo de jure do terenu o który toczymy spór)
      Te powyższe warunki też działają bez zarzutu, ale można je te wykorzystać na postaciach niemających ziemi - wtedy jest zmiana władzy na terenie o który toczyliśmy wojnę i jednocześnie czynimy go naszym wasalem.

      Chciałbym, byś przy możliwej okazji i jeśli nie masz zapisu na iron manie to po testował tę możliwość.
      Nie mam pojęcia dlaczego przez tak długi czas bawiłem się właśnie w przejmowanie tytułów na opisanej przez ciebie zasadzie i tak długo zajęło mi odkrycie, że jest to niepotrzebna komplikacja ;D

      Pozdrawiam bardzo serdecznie.
      pokaż całość

  •  

    najlepszy mod jaki kiedykolwiek zainstalowałem
    #ck2

    pokaż spoiler You Ain't Getting Anything From Me!

    źródło: Zrzut ekranu (623).png

  •  

    Niczego bardziej obrzydliwego dziś nie zobaczycie. Muzułmańskie Bizancjum, zbiera mi się na wymioty na sam widok tej abominacji. (ꖘ‸ꖘ).

    #ck2 #gry #paradox

    źródło: Muzułańskie bizancjum.png

    •  

      @Redesekrator: za każdym razem tak samo mocno obrzydza. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      @kossakov: że rozpoczęła się rekonkwista, unikalna mechanika z Holy Fury.

    •  

      Witam serdecznie @Karl_Tofel:
      Ciekawy rozwój rozgrywki widzę, tyle dodam że to państwo wygląda już na stabilne, bo praktycznie wszyscy wasale przyjęli religię seniora, a przynajmniej z tej samej grupy rozpoznając po kształcie herbów. ( jest jeden wyjątek, jakiś buntownik z grupy chrześcijańskiej na wschodzie)

      Powiem tyle, że lubię jak w innych narodach dzieje się źle i się rozpadają, tutaj mówisz że ci się nie podoba ich religia ;D
      Można ich nawrócić z tej ścieżki na naszą własną, a najlepiej wykorzystać do tego celu jakiegoś pretendenta z silnymi lub słabymi roszczeniami, ale w przypadku słabych roszczeń trzeba zaczekać na odpowiedni moment lub samemu taki moment stworzyć ;D

      Najlepiej takiego pretendenta zmusić do przyjęcia jakiejś religii która jest fanatyczna w wierze i nie podobają jej się inne religie i będzie je nawracać (o ironio islam taki własnie jest i dlatego na mapie widać to co widać ;D)
      Jakaś alternatywa dla Islamu będzie to na pewno katolicyzm lub religia z grupy pogan ale zreformowana pod doktrynę "Prosetylizing"

      Na samym początku by taki pretendent nie był absolutnie sam na tronie bo go w moment zajadą spiskami to proponowałbym zdobycie jakichś ziem de jure tego cesarstwa a które w obecnej chwili do niego nie należą
      Będą to ziemie należące de jure do Serbów lub Bułgarów (które teraz należą do pogańskich norwegów) i tam warto osadzić naszego pretendenta i najlepiej uczynić z niego naszego wasala i udzielając mu ochrony przed bezpośrednim atakiem ze strony Bizancjum o swoje ziemie.
      Im więcej ziemi będzie tam kontrolował tym lepsza będzie jego przyszła sytuacja na nowym tronie - dodatkowo na jego dworze będą członkowie wyznający tę samą religię co senior utrudniając życie potencjalnym spiskowcom

      Gdy nasz potencjalny pretendent posiedzi trochę na terenie Serbów i wzmocni nieco swoje garnizony poborowych, to warto wypowiedzieć wojnę cesarzowi w imieniu naszego wasala.
      Gdy ją wygramy na tron wstąpi nasz do niedawny wasal degradując poprzedniego cesarza do jego drugiego najwyższego tytułu czyniąc z niego swojego wasala, i odbierając wszystkich dotychczasowych wasali podległych temu tytułowi.
      Wtedy sam cesarz jest w stosunku do swoich wasali niewiernym a oni nie mogą tego ścierpieć i będą na pewno próbowali zabić go spiskami - przydało by się by miał już następce swojego rodu a najlepiej ze 2
      Prawo dziedziczenia na pewno w tym będzie utrudniać i prawie na pewno nie odziedziczy syn obecnego cesarza, tylko poprzedniego lub sam założy frakcje o objęcie władzy ponownie i będzie miał ku temu spore poparcie.

      Przed spiskami nie ochronimy go na pewno, możemy mieć nadzieje że nie padnie odrazu po przejęciu tronu a jego lojalni dworzanie tej samej wiary raczej nie będą konspirować z niewiernymi wasalami.

      Będą wybuchać potężne rebelie z praktycznie całego regionu cesarstwa z rożnych powodów - w celu obalenia seniora, zmiany władzy, niepodległościowe.
      Faktem jest na pewno że pokonanie pierwszej rebelii jest kluczowe bo pozamyka większość uczestniczących weń wasali i cesarz będzie mógł na to stanowisko mianować kogoś bardziej adekwatnego zyskując przy tym sporą premię do relacji i lojalnego wasala lub zażądać nawrócenia (a przynajmniej na jakiś czas)

      Na pewno wybuchnie więcej buntów niż jeden i prawie na pewno naraz może się toczyć więcej niż jedna wojna.
      Powiedzmy, że po części cel nasz został osiągnięty - zmiana religii co prawda w cesarstwie się udała, niemożna powiedzieć że bezkrwawa, a poza tym ja lubię jak wielkie cesarstwa toczą zażarte wojny domowe i się rozpadają i to wszystko moja sprawka ;D

      Pozdrawiam cię bardzo serdecznie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Ja pierdolę, na chwilę odwrócić wzrok (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    Katolicyzm mi zdechł. Zachodnia Europa muzułmańska, wschodnia prawosławna, a na stepach żydzi, hindusi i buddyści.

    #ck2 #gry #paradox

    źródło: ck2_2.jpg

    •  

      @maniek50005: Byłem ostatnim znaczącym władcą katolickim (a papież był ze mną w Lucifer's Own xD), co chwilę w moich prowincjach pojawiały się herezje katarskie i bałem się że zaraz zostanę rozjechany. Przeszedłem na prawosławie, krótko potem imperium Umajjadów się rozleciało po decadence revolt, więc na razie próbuję odbić Francję, a na koniec gry może pójdę na Rzym.
      Car Bułgarii ma podwójny tytuł imperatora, nawet nie wiedziałem że to możliwe. Zabawnie wygląda karłowate Bizancjum przy potężnej Bułgarii.
      PS. Dzięki za poradnik na steamie dot. wojska, zwrócił moją uwagę na sporo rzeczy o których nie miałem pojęcia.
      pokaż całość

    •  

      @Stepanakert: Witam serdecznie,

      Car Bułgarii ma podwójny tytuł imperatora, nawet nie wiedziałem że to możliwe.
      Jest możliwe i nawet bez problemu można mieć więcej tytułów poziomu imperialnego.
      Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest Bizancjum - tam niemożna utworzyć drugiego tytułu cesarskiego.
      Z tym że nie jest to powiązane z samym Bizancjum a z ustrojem który tam panuje a jest to Administracja Imperialna.
      Ma ona swoje wady i zalety i mająca parę różnic względem zwykłego feudalizmu a jednym z nich jest własnie niemożliwość utworzenia drugiego tytułu cesarskiego.

      Można się pobawić w zmianę typu ustroju i różne kombinacje porobić by zmienić typ ustroju i wtedy odblokować sobie możliwość utworzenia tytułu Cesarskiego.

      Warto zwrócić szczególną uwagę na zapis "Niemożna utworzyć tytułu cesarskiego" bo to oznacza, że nie możemy takiego tytułu stworzyć, ale nie jest tu zapisane nic na temat zdobycia tytułu cesarskiego, który już istnieje w rozgrywce - np. odebrać tytuł innemu cesarzowi.

      W swojej rozgrywce mam 4 tytuły cesarskie ;D

      Taką ciekawą propozycję na serię YT wymyśliłem by sobie zagrać by nie było zbyt łatwo:
      Jest to Wódz Miltun od Medelike z rodu Ivkowic w roku 769, jest kilka ciekawych informacji o położeniu tego wasala o randze hrabiego.

      +Na początku gry w tym roku ten wódz jest kultury Karyntyjskiej z grupy kulturowej południowych słowian, dodatkowo jego ziemie są z innej grupy kulturowej i tam w większość ludności to Słowacy (z tego też powodu jest nadawana kara do wojsk poborowych -15%
      +Dodatkowo ma religię słowiańską a nasz senior jest katolikiem i jesteśmy dla niego niewygodni i będzie się starał nas nawrócić lub odebrać nam ziemie (gdy nie będzie się mu to udawało to może rozwinąć wachlarz czynności wobec nas o próby uwięzienia czy zabójstwa ;D
      +Nasz senior jest podległym trybutariuszem feudalnego królestwa Bawarii które też jest katolickie, więc wszelakie samodzielne próby obalenia naszego seniora mogą skończyć się tym, że przyjdą Bawarczycy w obronie swojego trybutariusza i nas spacyfikują ;D
      +W przeciwieństwie do Bawarczyków my mamy ustrój plemienny i wyglądało by na to że niemamy żadnych szans w starciu z wojskami Bawarskimi i tutaj tak na logikę jest to prawda i należało by się dozbroić przed ewentualnym atakiem.
      +Natomiast na wschodzie mamy tengryjską Panonie i tutaj też wchodzą różnice kulturowe i religijne (już wolałbym zostać wasalem Panonii niż u tych heretyckich katolików ;D)
      +Dodatkowo na północy mamy więcej plemion słowiańskich i na południu z którymi chcielibyśmy kolaborować w obaleniu naszego seniora (wróg mojego wroga...)
      +Nie zmienia to faktu, że religia jest tym co nas łączy, a kultura to coś co nas dzieli i nie dość, że sami jesteśmy w kiepskiej sytuacji politycznej, nie mamy za dużo wojska by coś zdziałać (dwie plemienne prowincje) to jeszcze dzielące nas różnice kulturowe mogą sprawić, że będziemy się rzucać sobie do gardeł a katolicy mogą to sprawnie wykorzystać ;D

      +Katolicy na zachodzie, tengryści na wschodzie, pogranicze Słowian zachodnich z południowymi wręcz jest to wymarzona pozycja do rozpoczęcia rozgrywki - a przynajmniej dla kogoś komu życie się już znudziło ;D
      +Niedaleko też jest prawosławne Bizancjum, które jest dosyć mocnym państwem feudalnym i z ich punktu widzenia dość sporo plemion południowych Słowian leży na terenach de jure tego cesarstwa i raczej mocno Słowianie mogą z tamtej strony oberwać a my jesteśmy właśnie jednym z tych Słowian o których to przyszłość chciałbym się zatroszczyć ;D

      Na minus niestety pójdzie kilka ułatwień:
      -Mamy niestety rozbudowane przynajmniej częściowo prowincje i możemy korzystać z nieco większej ilości poboru podatków czy ilości poborowych z domeny względem np plemion polskich, gdzie oni mają całkowicie zacofaną gospodarkę i można ten kierunek obrać w celu ekspansji terytorialnej.
      -Niestety też mamy trochę zbadanej technologi od sąsiadów przez co możemy walczyć na wmiare podobnym poziomie i tutaj tę przewagę też można wykorzystać przeciwko Polsce, która w tym aspekcie tez jest zacofana i nie miała od kogo tej technologi "podprowadzić"

      Wydawało by się że plemiona polske są w gorszej sytuacji - (w ekonomicznej tak, ale w politycznej jest już w znacznie lepszej sytuacji, pozatym jest pełno serii z gry Polską na polskim YT to też chciałbym zagrać coś innego.

      Oczywiście na trudnym poziomie trudności z ironmanem z wyłączonymi paktami defensywnymi i chaotycznym odwrotem, które mnie trochę irytują.

      Myślę ten wódz jest w znakomitym położeniu na serię z gry CK2 i niesamowitą frajdę by sprawiało jego starania o przetrwanie czy nawet dążenie do podporządkowania sobie Bawarczyków, lub nawet Francji.
      Niema to jak mieć potężne militarne państwo pod butem, a kto wie może żeby było trudniej to pod pantoflem by ich jeszcze bardziej upokorzyć ;D
      Kto wie, może nawet byśmy zniszczyli cały katolicki świat (przepraszam, moje zapędy militarystyczne są "nieadekwatne" do środków którymi dysponuję przez co może się wydawać trochę mało realistyczne ;D) "nieprawdopodobne ale możliwe"

      Pozdrawiam cię bardzo serdecznie i życzę powodzenia w rozrywach i cieszę się, że poradnik który napisałem zwrócił twoją uwagę na kilka aspektów dowodzenia wojskiem ;D
      Tutaj zdjęcie z położenia tego wodza z rodu Ivkowic:
      pokaż całość

      źródło: cdn.discordapp.com

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Jak ktoś ma konto na forum #paradox to może w tym wątku zaplusować odpowiednie komentarze, bo już się zlecieli fanboje szwedzkiego EA usprawiedliwiający wysoką cenę #ck3 w stylu "dostajesz od razu więcej na starcie niż w CK2" - no super, parafrazując znany tekst o dobroci Stalina - a mogli sprzedać jeszcze ten sam content w DLC xD
    https://forum.paradoxplaza.com/forum/threads/why-is-this-game-costing-so-much.1390169/

    #ck2 #crusaderkings2 #gry #eu4
    pokaż całość

  •  

    Wykopki jak zawsze użyteczne - DLC Horse Lords do #crusaderkings2 jest za darmo na #steam'ie do 10:00 16 maja, ale żaden nie raczy o tym napisać xD
    https://store.steampowered.com/app/354330/Expansion__Crusader_Kings_II_Horse_Lords/

    #ck2 #rozdajosteam #gry #paradox
    pokaż całość

    źródło: paradoxplaza.com

  •  

    Czy ktoś może mi wytłumaczyć fakt iż mamy 2020 a gry typu Crusader Kings i Europa Universalis nie posiadają Polskiego języka ?
    #ck2 #eu4

  •  

    #ck2 #heheszki
    Tfw kiedy jako wódz jaćwingów zatrudniasz kanclerza z Ghany bo dobre staty a chwile później taki malec się rodzi. Oczywiście nic nie podejrzewasz

    źródło: 1588845704048.png

  •  

    Przy nagłym przebłysku wewnętrznego skurwiela udało mi się zarobić kupę kasy w #ck2

    - gram Lombardią (opcja shattered world, nie wiem czy to ma znaczenie dla tego, co stalo sie pozniej)

    - widzę że Wiking z 7k ludzi łupi moich wasali

    - widzę, że z tego łupienia ma 5k majątku

    - klikam opcję negocjowania z nim

    - mówi że się odwali jak sprzedam mu konkretną ziemię.
    - zgadzam się, menda oczywiście stargowała cenę

    - poganin zostaje hrabią w katolickim hrabstwie

    - plot to kill

    - jego nowi poddani z dziką chęcią rzucają się pomóc w morderstwie dzikusa

    - po jego zgonie zabijam też jego następcę (zabronione dziedziczenie poza krainą - bardzo ważne)
    - powtarzam morderstwo
    - w końcu następcą jestem ja
    - po ostatnim martwym poganinie ziemia wraca do mnie. 5 k złota też

    - profit. I to spory, zważywszy że to dopiero Era Wikingów.
    pokaż całość

  •  

    Gdybym tak mógł pożyczyć hajs od Żydów, a potem ich wygnać bez płacenia i zająć ich majątki w prawdziwym życiu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #paradox #crusaderkings2 #ck2

  •  

    #ck2 #ck3 #paradox

    gra będzie prostsza
    czytaj: Wytnjemy z gry pół contentu, ale za to będzie 100 dlc które będą odblokowywać po jednej religii, ustroju, mechanice albo kurwa zbroję dla konia.

    Za każdym jebanym razem to samo.

    źródło: 1585589673877.jpg

    •  

      @Mordechaj_: Tylko że według twórców pod hasłem "easier to learn" kryje się uproszczenie interfejsu, a nie mechanik. Oczywiście pewnie i tak sporo rzeczy wytną, ale w ich wypowiedzi chodziło o przystępny i zrozumiały interfejs.

    •  

      @Mordechaj_: Witam serdecznie,
      Cieszę się na myśl o wyjściu nowej części gry z serii CK.
      Z tym, że bardzo obawiam się tych uproszczeń, bo widzisz w CK2 w tym jest cały urok jak gra jest trudna i skomplikowana.
      Czerpię z tego masę radości w zarządzaniu tymi mechanikami religii, prowincji, kultury, dowodzenia wojskiem czy uczeniem dzieci.
      Niestety bardzo bym się zasmucił, gdyby nową część CK pozbawiono kilku z tych mechanik i dla mnie niestety była by to zmiana na gorsze, choć mam nadzieję że się tak nie stanie;D

      Pozdrawiam cię bardzo serdecznie.
      Ps. Co do polityki wprowadzania DLC to też mi nie za bardzo odpowiada, ale CK2 koniec końców ze wszystkimi DLC podoba mi się bardzo ;D
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #ck2

0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów