•  

    1 222 628 - 358 = 1 222 270

    W sumie nieplanowane #nightride na ukończenie #festive500 i #climbingchallenge. Dobranoc - żartuję, prosto do pracy.

    Nie mogłem wyjść wczoraj na rower będąc u siebie na Podkarpaciu, a w Krakowie byłem dopiero o 18, więc miałem tylko pyknąć jakieś śmieci, maks setkę dla zdrowotności. Wychodzę, a zaczyna padać, wichura jak chyba w całej Polsce. Nie wiem skąd ten pogański huragan, ale zwykle w nocy wiatr słabnie i to znacznie, a tutaj zupełnie odwrotnie. Po 100km przestało padać, a kumpel pisze, że jak mi się już chciało zrobić setkę, to dobić do 350 i zamknę #festive500 jako pierwszy w Polsce. Żadna to zabawa, bo nie ma to totalnie żadnego znaczenia i tak wielu ludzi wcale nie bierze w tym udziału, ale... Jak mnie bierze pod włos, to zawsze jakaś motywacja...

    Co tu wiele pisać. Trudno było, bo urwać wiatr chciał łepetynę. Temperatury cały czas w granicach 3-4 stopnie, dopiero około 10 rano jak zaczął padać deszcz ze śniegiem, to spadło do około 1-2. Przy tym wietrze siecze strasznie po gębie jakby igłami ktoś rzucał. Jak to mówi słynne swego czasu na Wykopie powiedzonko:

    Przyjemność porównywalna z dławieniem się ch... penisem.
    Kilka razy w nocy myślałem, że zabrudzę spodnie ze strachu jak sarenki przebiegały przed samym mną. Było ich łącznie kilkanaście w nocy, dwa lisy i jeden kot samobójca, który ani myślał spieprzać z wałów.

    Nieczęsto też jest tak, że najpierw fotki z nocy, a potem z rana. Nieplanowane, niewyspany, ostatnie 50km wybitnie już mi się nie chciało. Teraz trzeba do pracy, ale fajnie, że się udało. Miło, że w 3.5 dnia, mimo że pierwsze dwa na Makrokeszu z niesprawnymi przerzutkami i jazdą w śniegu... Pewnie ostatni taki dystans w tym roku, bo już wiele dni nie zostało. Chyba tyle. Powodzenia życzę Wam Mireczki i Mirabelki, aby i Wam udało się zakończyć #festive500.

    #metaxynarowerze #100km #200km #300km (nr 7) #rowerowyrownik
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2016.12.26-full.JPG

    •  

      A w jakich teraz jeździsz?

      @Szaber: Zwykłe letnie szosowe z ochraczniaczami i neoprenami. Tylko szkoda mi kasy na buty, bo ręce nie wytrzymują i tak. A próbowałem już mnóstwo rękawiczek. W domu mam kilkanaście par.

      +: S....r
    •  

      @metaxy: Z dłońmi ta sama zasada co z resztą ciała: na cebulkę, czyli np. dwie pary rękawiczek. A co do butów, to zerknąłem na Allegro i ja pewnie kupię (na kolejną zimę) NW Celsius, bo butów na buty nie założysz, a nie kupię rozmiar za dużych tylko po to, żeby założyć dwie skarpetki.

    • więcej komentarzy (32)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów