•  

    Ja pierdolę co się odjebało
    1. Bądź bardzo pobożny, miej żonę i trójkę dzieci.
    2. Wyjedź ze swojego kraju za chlebem, bo w kraju bieda i niebezpiecznie
    3. Mimo, że w nowym kraju nikt cię nie lubi, pracuj ciężko i dorób się na tyle by kupić starego rozwalającego się vana i otworzyć firmę zajmującą się handlem ozdobami świątecznymi.
    4. Zapakuj auto towarem i jedź na pobliski jarmark świąteczny
    5. Miej awarię hamulcy i jako pobożny człowiek nie przeklinaj, tylko wzywaj swego boga
    6. Wpadasz w ludzi.
    7. Starasz się wyswobodzić, by pomóc ofiarom, ale pasy się zacieły - próbujesz je przeciąć ale głównie się ranisz
    8. Policja oskarża cię o terroryzm, mimo że wyznajesz religię pokoju
    10. NO PROFIT

    pokaż spoiler brakuje punktu 9

    #pasta #pdk #pozdrodlakumatych #coolstory
    pokaż całość

    +: P.........r, S..Q +18 innych
  •  

    Nie wiem czy było. ale znalezione na forum PFW, ponoć napisane przez lekarza.
    "No, to ja powiem, jak to będzie wyglądało.
    1. Godzina 8:30. Pan Franek, który tydzień temu powrócił z Liberii, zaczyna się czuć źle.
    2. Godzina 10:00. Pan Franek czuje się na tyle źle, że idzie do POZ. Wsiada w zatłoczony tramwaj, jedzie nim dwa przystanki, po drodze kupuje chleb i gazetę. Wyciąga kartę z rejestracji i siada w zatłoczonej poczekalni.
    3. Godzina 12:00. Pan Franek wchodzi do lekarza jako 30 pacjent tego dnia. Zmęczony lekarz oświadcza "będzie chyba grypka, proszę kupić APAP, parzyć herbatkę z kwiatu lipy i za tydzień przejdzie". Pan Franek oczywiście nie wspomina o podróży, bo guzik konowała obchodzi, gdzie był.
    4. Godzina 12:15. Pan Franek wychodzi z poradni, wsiada w zatłoczony tramwaj i wraca do domu. Po drodze odwiedza aptekę
    5. Godzina 16:00. Pan Franek czuje się już naprawdę źle. Miotając pod nosem klątwy na durnych lekarzy i tandetny APAP, wzywa taksówkę, aby udać się na SOR.
    6. Godzina 16:30. Pan Franek wysiada z taksówki i wchodzi do SOR szpitala wojewódzkiego. Wygląda już na tyle fatalnie, że nie zostaje odesłany do POZ, tylko usadzony w kolejce jako pacjent "pilny". W poczekalni oczywiście tłum ludzi.
    7. Godzina 16:50. Szum w poczekalni. Pan Franek zemdlał i spadł z krzesła rozcinając sobie łuk brwiowy. Przychodzi lekarz SOR, z oddziału zostaje ściągnięty chirurg. Lekarz SOR bada pana Franka, zleca podstawowe badania. Pan Franek wspomina coś o Liberii, ale lekarz SOR pamięta ostatnią awanturę, którą zrobił mu lekarz ze szpitala zakaźnego, gdy ośmielił mu się przesłać pacjenta z podejrzeniem malarii. Lekarz SOR podejmuje decyzję: bez podkładki ani rusz (zresztą widział ktoś kiedyś EBOLĘ w Polsce?). Zleca jeszcze TK głowy i konsultację neurologiczną.
    7. Godzina 18:00. Pan Franek ma już zrobione TK głowy, widział go już neurolog, pozszywał chirurg. Wyniki w laboratorium wciąż "się robią".
    8. Godzina 19:30. Pan Franek ma już komplet badań. O 19:00 była szczęśliwie zmiana dyżuru i bada go już nowy lekarz SOR. Wypoczęty. Patrzy na Pana Franka, w badania, słyszy coś o Liberii. Wzywa karetkę przewozową kierując do szpitala zakaźnego "stan gorączkowy do diagnostyki, podejrzenie malarii".
    9. Godzina 21:00. Stan Pana Franka pogarsza się, na szczęście jest już karetka.
    10. Godzina 21:30 Pan Franek trafia do szpitala zakaźnego. Po zwyczajowych "dlaczego do nas", "znowu jakiś dureń przysłał grypę" i "sepsa nie musi być leczona na zakaźnym, k... mać", chory zostaje zbadany. I zaczyna się polka, bo ze środków ochronnych w szpitalu są rękawiczki, ochraniacze na buty i gumowy fartuch używany do dezynfekcji boksów w izbie przyjęć po wizycie pacjentów z wszawicą i świerzbem. Taki sam sprzęt był w SOR- pod warunkiem, że ktoś wpadłby na pomysł jego użycia.
    Dzień następny. Minister Arłukowicz w TVN: "System działa doskonale, chory jest leczony w doskonale wyposażonym ośrodku referencyjnym. Czemu tułał się po mieście 12 godzin? Cóż, lekarzom zabrakło ępatii. Zagrożenia dla społeczeństwa nie ma, a ci, którzy tak twierdzą niepotrzebnie sieją panikę".
    Trzy tygodnie później. UE zamyka lądową, morską i powietrzną granicę Polski. To samo robią Rosja, Białoruś i Ukraina. W szpitalach zostali pojedynczy lekarze i pielęgniarki- ci, którzy mieli resztkę rozsądku- zniknęli. Nikt nie wie, gdzie są prezydent, premier i minister zdrowia. Podobno widziano ich jak jechali szosą w kierunku Zaleszczyk.
    #pasta #coolstory #ebola
    pokaż całość

    +: uuid, G......n +58 innych
Ładuję kolejną stronę...

Popularność #coolstory

0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0

Archiwum tagów