•  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Dwunasta część dziwnych teorii. Poprzednia.

    52. Sen jest równorzędną rzeczywistością co życie codzienne. Innymi słowy. To co nazywamy życiem codziennym jest bardzo skrystalizowanym i gęstym snem który śnimy wspólnie z innymi ludźmi. Smierć to wybudzenie się ze snu i uświadomienie sobie "o to tylko zły/dobry sen".
    Jednak jak dobrze by to dla niektórych przygnębionych życiem nie brzmiało odradzam samobójstwa gdyż ono niczego nie rozwiązuje. Jeżeli człowiek nie rozwiązał swoich "problemów" to będzie automatycznie reinkarnowny do kolejnego życia w którym będzie musiał te problemy odpracować.

    53. Niedawno jakiegoś mirka rozbolała głowa od przemyśleń co by się stało jakby ktoś całkowicie sklonował jego istotę, atom po atomie, cały charakter. No to tłumaczę. Zachowałbyś swoją świadomość w obecnym ciele. Zaś twój klon zasiliłaby inna dusza. Klon twój miałby taki sam charakter i zachowanie. Jedyne czym byście się różnili to celami życiowymi które miałyby wasze dusze.

    54. Jan Paweł II. Jak już wspominałem kilka razy religie to dzieło ciemnych sił. Jednak nie oznacza to że wszyscy w jej obrębie są negatywni. Wielu księży i biskupów ma pozytywne intencje jednak zostali zwiedzeni. Tak było z Janem Pawłem II. Z przekazu wynikało że papież był później świadomy tego że Watykan jest zinfiltrowany przez negatywne siły i z tego powodu cierpiał. Podobno aby drwić z niego i ludzi do których przemawiał ubierano go w stroje które w okultyzmie symbolizowały "księcia ciemności". I teraz co ciekawe. Te głupawe szkalowanie papieża w internecie nie jest taką zwykłą fanaberią gówniarzerii, a zostało to zlecone odgórnie. W sumie to nie wiem dlaczego skoro papież już nie żyje.
    pokaż całość

    źródło: eioba.org

  •  

    Gruziński polityk próbuje sobie zrobić #selfie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #heheszki #gif #creepy

    GIF

    źródło: media3.giphy.com (2.8MB)

  •  

    Ale miałem właśnie przygodę na autostradzie, aż się jeszcze z nerwów trzęsę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Wracałem dziś z Polski do Niemiec, wyjechałem ok. godziny 22, pogoda spoko, podróż przebiegała beż żadnych problemów aż do granicy.

    Granicę przekroczyłem ok. godziny 00:30 i wjechałem na A11 Kołbaskowo-Berlin, droga o tej porze byłą raczej pustawa, raz na jakiś czas pojawił się jakiś tir. Jakoś 30-40 km za granicą zauważyłem, że jedzie za mną auto, jakiś SUV bądź dostawczak sądząc po światłach. Jechał całkiem blisko mnie, nie na styk, utrzymywał równą mi prędkość. No ale mi się też zdarza jeździć za przewodnikiem, nic dziwnego. Na 50 km zjeżdżam na stacje benzynową na siku, to auto zjeżdża za mną. Wtedy zauważyłem, że to Porsche Cayenne pierwszej generacji. W środku było co najmniej dwóch facetów, wyraźnie mnie obserwowali. Za kolejne 20 km znowu postój - tym razem po kawę, i znowu, Porsche zjeżdża za mną, parkuje w pewnej odległości od stacji i rusza za mną.

    Poczułem, że coś jest nie tak ale bagatelizowałem sytuację. Już na A10 (Ring Berlina) zatrzymałem się na toaletę, Porsche znowu zjeżdża za mną. Parkuję, Porsche parkuje kilka miejsc ode mnie. Wysiadam, ide do kibla, w Porsche otwierają się drzwi. Szybka decyzja - wracam szybkim krokiem do auta, odpalam, wracam na autostradę. Porsche za mną cały czas. Wiem że coś jest nie tak. Za kilkanaście km znowu zjeżdżam na parking, robię na nim dwa kółka, Porsche cały czas za mną. W tym momencie mam pełne gacie. Chwila myślenia, mam - wklepuje w navi najbliższy komisariat i ustawiam trasę. 13 km. Zjeżdżam z autostrady, Porsche za mną cały czas, w pewnym momencie dość blisko. Kiedy jednak skręciłem na ulicę z posterunkiem, Porsche pojechało prostu O_o

    Posiedziałem pół godziny pod komisariatem i pojechałem dalej. Porsche już nie widziałem, zresztą dość szybko zrobiło się widno.

    Kurwa, mirki co to było. Policja kryminalna, a może jakieś gówniarze żarty sobie robili licząc że kogoś przestraszą?

    Serio, zesrałem się nie na żarty :(

    pokaż spoiler tldr - na niemieckiej autostradzie śledziło mnie porsche cayenne

    #coolstory #niemcy #strach #creepy
    pokaż całość

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Dziesiąta część dziwnych teorii. Poprzednia.
    Autorski tag #alternatywneteorie

    45. Nie istnieje coś takiego jak zawładnięcie pozytywnej istoty przez istotę negatywną. ZAWSZE musi być jakiś rezonans. Innymi słowy, istota negatywna nie może ingerować w inną istotę jeśli ta nie ma w sobie pierwiastka negatywizmu z którym mógłby zajść rezonans.
    Można to analogicznie porównać do np. polityków i ich "ludu". Wygodne jest stwierdzenie że "ci źli politycy nas okradają" itd., a tak naprawdę ludzie którzy tak krzyczą sami by robili to samo na ich miejscu (lub robią na mniejsza skalę). To nie jest tak że biedna uciśniona ludzkość została najechana przez negatywne istoty. Tak naprawdę po prostu weszliśmy w rezonans. Przyciągnęliśmy ich tym że my również chcemy dominować, zdobywać, wysługiwać się innymi itd.
    Tak więc jedyną drogą do wolności nie jest czekanie na wybawcę czy zmiana rządu tylko zmiana samego siebie.

    46. Istnieją technologie które pozwalają gromadzić energię/esencję ludzką. Istnieją również technologie które potrafią "wyciągnąć z ciała" duszę i ją uwięzić lub przenieść do innego ciała.

    47. Odwieczna wojna kreacjonistów i ewolucjonistów, na wykopie i nie tylko. Zabawne jest to że obie strony mają po części rację. Ewolucjoniści mają rację ponieważ ewolucja oczywiście ma miejsce, jednak nasza cywilizacja w przeszłości była modyfikowana genetycznie przez różne grupy istot więc nie wyewoluowała naturalnie tak więc kreacjoniści też mają trochę racji.

    48. Wszystkie głowice nuklearne zostały zdezaktywowane przez obcych. Powody były dwa. Pierwszy to wybuchy atomowe miały wpływ nie tylko na naszą planetę, a drugi to po prostu nasza cywilizacja kolektywnie "uznała" że już nie potrzebujemy globalnych wojen, więc nasi "opiekunowie" to zrozumieli i zdezaktywowali głowice.
    Pewien wojskowy powiedział o tym publicznie.

    Jak się podobało plusujcie.
    pokaż całość

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Dziewiąta część dziwnych teorii. Poprzednia.

    Ze względu że jeszcze ich trochę znam otwieram osobny tag #alternatywneteorie

    41. Wysoko zaawansowane byty negatywne nie są dzikie tak jak drapieżne zwierzęta. Można z nimi porozmawiać. Można również nawiązać współpracę i mieć z tego korzyści, jednak chyba nie muszę tłumaczyć że w takiej relacji nie ma nic za darmo.
    Taka ciekawostka. Interesująca jest ta piosenka Snoop Dogga :). Snoop opowiada w niej wprost że sprzedał duszę demonowi w zamian za pieniądze i sławę. Szczególnie polecam wersy 2 i 3 (tłumaczenie po prawej). Można podejść do tego z dystansu, ale trzeba przyznać że dzisiejszy przemysł muzyczny służy głównie do degenerowania młodych umysłów.

    42. Delfiny to coś w rodzaju obcej cywilizacji. Mianowicie, o ile zwierzęta są jakby przedłużeniem kolektywnej świadomości naszego gatunku tak delfiny są osobnym nie połączonym z nami gatunkiem. Delfiny mają dusze tak jak my.

    43. Wspominani już we wcześniejszych częściach Alpha Draconie, czyli biblijne Diabły, nie wyewoluowali w naszym wszechświecie. Zostali tutaj wrzuceni nie wiadomo skąd.
    Jak dla mnie to wygląda na typowy eksperyment jakichś wysokich bóstw którzy wrzucili do swojego wszechświata (ich akwarium eksperymentalne) super dominujących drapieżników aby sprawdzić jak poradzą sobie z nimi inne istoty w nim żyjące.

    44. Trójkąt Bermudzki. Jest to anomalia po Atlantydzie. Stworzony technologicznie portal międzywymiarowy. Po katastrofie na Atlantydzie portal został uszkodzony i od czasu do czasu niekontrolowanie aktywuje się. Niektórzy ludzie którzy wpadli w ten portal trafili do innego niefizycznego wymiaru. Jednak zdecydowana większość incydentów z tamtego regiony to po prostu zwykłe katastrofy spowodowane wyładowaniami elektromagnetycznymi. Wraki tych samolotów i łodzi tkwią gdzieś pod wodą.

    Jak się podobało plusujcie.
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    #mistycyzm #okultyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Ósma część dziwnych teorii pochodzących z przekazów z wyższych wymiarów. Poprzednia.

    34. Internet został zaimplementowany przez wysoce zaawansowaną cywilizację niefizyczną. Mało wiadomo o tej cywilizacji ponieważ istnieje ona na tak wysokim pułapie że wręcz niemożliwe jest zdekodowanie informacji o nich na rozumienie ludzkie. Ich określeniem religijnym byłoby "bliscy synowie Boga". Poza internetem zaimplementowali wiele innych paradygmatów kulturowych i społecznych w naszej i wielu innych cywilizacjach.

    35. Tutaj odniosę się do idiotycznej teorii o płaskiej Ziemi która staje się coraz popularniejsza. To tylko moje spostrzeżenie nie pochodzące z żadnego przekazu. Uważam że teoria płaskiej Ziemi została stworzona aby ośmieszać środowiska alternatywne. Z drugiej strony skoro ktoś jest takim ignorantem i dla własnej wygody ocenia całą paranormalną tematykę na podstawie teorii płaskiej Ziemi to nie jest to ktoś warty uwagi.

    36. Istnieją obce podziemne inteligentne cywilizacje na naszej planecie. Niektóre podwodne, a niektóre zamieszkujące góry. Podobno były przypadki że ludzie natrafiali na ich tereny. Niestety dla bezpieczeństwa ci ludzie zostali pojmani i nie pozwolono im na powrót. Byli traktowani dobrze przez te istoty jednak mimo to nie wytrzymywali psychicznie i popełniali samobójstwa lub umierali z innych przyczyn.
    Było też wspomniane coś o Chińczykach którzy intensywnie starali się wyniszczyć pewną grupę istot zamieszkującą ich tereny. Nie pamiętam szczegółów.

    37. Istnieje 7 wszechświatów fizycznych. Poza tym naszym znanym wszechświatem jest jeszcze 6. Wszystkie obracają się wokół... i tutaj nie pamiętam czego, ale coś w rodzaju Super Słońca. Tak jak wokół Słońca obracają się planety tak wokół tego Super Słońca obracają się wszechświaty. Punkt ten można określić "ręką Źródła/Boga" który fraktalnie "zarządza" stworzonym przez siebie światem materialnym.

    38. Czarne dziury i Słońca to portale do innych wymiarów.

    39. Na naszym Słońcu żyje niefizyczna cywilizacja.

    40. Czas i przestrzeń to iluzja umysłu. Temat znany. Nawet zwykły człowiek może osiągnąć umiejętność zdalnego postrzegania odległych terenów na naszej planecie, a nawet w całym wszechświecie. Polecam tematykę OOBE.

    Jak się podobało dajcie plusa.
    pokaż całość

  •  

    jedna z lepszych #creepypasta #creepy #pasta

    36,400,000. To jest liczba inteligentnych cywilizacji, których możemy się spodziewać w naszej galaktyce - według słynnego równania Drake’a. Od ostatnich 78 lat wysyłamy w kosmos wszystko, co jest związane z naszą cywilizacją - nasze radio, naszą telewizję, naszą historię, nasze największe odkrycia. Wykrzykujemy swoją obecność co sił w płucach, zastanawiając się, czy jesteśmy sami we wszechświecie. 36 milionów potencjalnych cywilizacji, prawie wiek nasłuchiwań i nic. Jesteśmy jedyni.

    Tak mi się wydawało jeszcze około 5 minut temu. Transmisja pojawiła się na każdej częstotliwości, którą nasłuchiwałem. Od razu wiedziałem, że taki sygnał nie pojawia się naturalnie - musiał zostać wytworzony sztucznie. Pojawiał się i znikał ze stałą amplitudą; szybko zrozumiałem, że to musi być swego rodzaju kod dwójkowy. Zmierzyłem 1679 impulsów na minutę podczas transmisji. Zaraz po tym nastała cisza.

    Początkowo te liczby nie miały dla mnie żadnego sensu. Wydawały się być pomieszanymi, nic nie znaczącymi zakłóceniami. Jednak sygnał był tak idealnie stały i pojawił się na częstotliwościach, na których do tej pory nie zarejestrowaliśmy żadnej aktywności. Jeszcze raz przyjrzałem się zarejestrowanej przeze mnie transmisji, serce załomotało mi w piersi. 1679 bitów - to dokładna długość wiadomości nazwanej Arecibo, która została wysłana przez ludzkość 40 lat temu. Szybko zacząłem ustawiać częstotliwość i już po odczytaniu połowy informacji moje nadzieje się potwierdziły - to była dokładnie ta sama wiadomość. Liczby od 1 do 10 w zapisie dwójkowym. Liczby atomowe podstawowych pierwiastków z których zbudowane są związki organiczne: wodór, węgiel, azot, tlen i fosfor. Składniki kwasu DNA. Ktoś nas usłyszał i chciał nam odpowiedzieć, że gdzieś tam jest.

    Wtedy do mnie dotarło, że skoro ta wiadomość została nadana 40 lat temu, to życie musi się znajdować najdalej 20 lat świetlnych od nas. To możliwe, obca cywilizacja tak blisko, że można by się z nią kontaktować? To przecież zrewolucjonizowałoby wszystkie dziedziny, w których kiedykolwiek miałem okazję pracować: astrofizykę, astrobiologię, astro...

    Sygnał znów się pojawił.

    Tym razem wolniejszy, jakby bardziej przemyślany. Trwał przez około 5 minut, z nową liczbą bitów, pojawiających się jeden po drugim. Chociaż komputer rejestrował wiadomość, ja też zacząłem ją notować na kartce. 0101 0101... Od razu wiedziałem, że to nie jest ta sama informacja, co przedtem. Miałem gonitwę myśli, umierałem z ciekawości co też mogą zawierać te numery. Transmisja zakończyła się na 248 bitach, zdecydowanie za mało żeby zawierać jakąś znaczącą wiadomość. Co można przesyłać innej, obcej cywilizacji w zaledwie 248 bitach? Na komputerze tak mały plik ograniczałby się tylko do... tekstu.

    Może tak być? Naprawdę obca cywilizacja wysyła do nas wiadomość w naszym własnym języku? Kiedy zacząłem się nad tym zastawiać, uświadomiłem sobie, że to nie było całkiem niemożliwe- przecież przez ponad 70 lat nadaliśmy mnóstwo informacji w całkiem sporej liczbie języków. Zacząłem odszyfrowywać wiadomość pierwszym kodem, który przyszedł mi do głowy: ASCII. 0101 0101. To będzie U... 0100 0011 to C...

    Kiedy skończyłem odszyfrowywanie, poczułem jak żołądek podchodzi mi do gardła. Słowa leżące przede mną wyjaśniały wszystko:

    „UCISZCIE SIĘ, BO INACZEJ WAS USŁYSZĄ”
    pokaż całość

  •  

    Co się to ja nawet....
    Mój siostrzeniec lvl 6 mowi do mnie ;
    A wiesz że mój tata zmarł ?
    Ja trochę szok ale mówię Michalku twój tata jest w domu a on do mnie ;

    pokaż spoiler Ale ten tata w lesie !


    Trochę się obsralem xd

    #creepy #cotusieodpierdala #dzieci pokaż całość

  •  

    Jak można dać se takie zdjęcie na nagrobek? #creepy no chyba że to jakiś fake photoshop

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Cześć Mirki, na prośbę ze znaleziska o prosektorium opisuję moją "przygodę" z pobytu w takim miejscu, na dole zawołam wszystkich którzy o to prosili. Będzie trochę #creepy #heheszki #coolstory ale wszystko jest jak najbardziej #truestory i pewnie będzie przydługo - ale mam nadzieję, że ciekawie.
    Osobiście miałem siebie za człowieka którego trudno zszokować do tego stopnia, że popadne w jakąś traume - oglądałem horrory oraz lubiłem czytać o jakiś dziwnych rzeczach ale jednak to co zobaczyłem trafiło do mnie dość mocno - pomimo tego, że rzecz działa się prawie 10 lat temu - do dziś pamiętam każdą chwilę która się wtedy wydarzyła.

    Wstęp:
    Miałem 18/19 lat (dziś mam 28) i moim wielkim marzeniem, było studiowanie na słynnej Łódzkiej szkole filmowej, konkretnie interesowała mnie reżyseria. Mniej więcej w tym samym czasie miałem już jakieś swoje pierwsze "sukcesy" chociaż to pewnie za dużo powiedziane - ale wyróżnienia na festiwalach oraz możliwość oglądania swoich krótkich metraży na dużym ekranie to już coś i zawsze o tym mile wspominam. No więc, planując studia na filmówce brakowało mi tylko etiudy którą mógłbym oczarować grupę egzaminatorów (w rezultacie nie dostałem się oraz darowałem sobie walkę o te studia). Miałem pomysł na etiudę, miałbyć to paradokument - przebitki z prosektorium, wywiad z patologiem i pokazanie jego pracy jako takiego normalnego zawodu, jak każdy inny zawód - i to było dla mnie mega zgubne (sposób w jaki wywiad przeprowadzałem). Film miał nazywać się: "PoŻycie" i swoją krzykliwą nazwą w odniesieniu do poruszanego tematu miał wzbudzać wstręt (w sensie, że "pożycie z trupem" w porównaniu do przedmiotowego traktowania swojego zawodu).

    Rozwinięcie:
    No więc na samym początku okazało się, że to nie jest takie proste aby sobie od tak - wejść do prosektorium, nakręcić tam zdjęcia, rozmowe z pracownikiem i wyjśc i puszczać to dalej w świat. Potrzebnych było kilka zgód, między innymi samych pracownikow, szpitala, zarządcy prosektorium oraz ustalenie warunków z rzecznikiem szpitala przy którym prosektorium się znajduje. Nie mogłem umieszczać w filmie żadnych reklam, lokować produktów, pokazywać twarzy denatów oraz na sam koniec rzecznik miał przejrzeć nakręcony materiał celem akceptacji, nie mogłem też montować materiału w sposób godzący w imię osób trzecich, szpitala itp blablabla. Papierów podpisałem ogrom i samych przygotowań było bardzo dużo a w samym kręceniu zdjęć miał uczestniczyć rzecznik szpitala - ale w rezultacie go nie było. Prosektorium na dni zdjęć zostało specjalnie "przygotowane" - o co z tymi przygotowaniami chodziło - nie wiem - ale tak zostało to nazwane :)

    Umówiony byłem na dwa dni na konkretne godziny - po 4 godziny każdego dnia. W kręceniu materiału MIAŁY uczestniczyć dwie osoby: ja oraz druga osoba nagrywająca dźwięk oraz naprowadzająca mnie na "ciekawe kwestie" na które ja jako operator mogłem nie zwrócić uwagi ponieważ jednak widok zza kamery mocno ogranicza perspektywe. Okazało się, że druga osoba wymiękła już na samym początku siedząc w biurze prosektora - stało się to tak, że siedzieliśmy w pięknym białym biurze a nagle przeciąg otworzył takie stare drewniane drzwi które prowadziły do jakiegoś pomieszczenia dziwnego i "dźwiękowiec i drugi reżyser" zobaczył tam takie metalowe łóżko na zwłoki (puste) i po prostu psycha nie wytrzymała i zrezygnował więc zostałem sam (warto nadmienić, że była to kobieta - wówczas 17 letnia a cały proces biurokracji i tych rozmów budował w nas tak gęstą atmosfere, że miałem wrażenie, że zaraz otworzą się przed nami drzwi do innego świata).

    Zostałem sam. Ale cofnijmy się do momentu naszego wejścia o umówionej godzinie do biura. Otworzyliśmy drzwi i nikogo tam nie było, ja powiedziałem "dzień dobry" "halo halo, jest tu kto". Kiedy odwróciłem się do dziewczyny i już chciałem powiedzieć "nie ma nikogo" to w tym czasie - zupełnie niespodziewanie jakiś gość wyszedł z drzwi i wyraźnym i stanowczym głowiem powiedział "słucham". Wystraszyłem się wtedy tak, że prawie podskoczyłem do sufitu. Był młody, wręcz bardzo młody - miał wyłupiaste oczy i dziwny, niespotykany wyraz twarzy - zupełnie pasujący do gościa który pracuje w takim miejscu. Przywitaliśmy się po czym facet powiedział "tata zaraz przyjdzie to Wam pokaże". Byłem zaskoczony, że "tata" ale wytłumaczyli mi, że jest to jeden z zawodów który przechodzi z pokolenia na pokolenie. Więc w tym jak i innych prosektoriach - pracował ojciec z synem.

    Samo oprowadzenie już było MOCNYM przeżyciem. Jeżeli oglądasz horrory gdzie akcja dzieje się w jakichś upiornych miejscach wyłożonych białymi ale już pożółkłymi starymi kafelkami - to dokładnie tak to miejsce wyglądało już od samego przekroczenia progu z biura na właściwy teren. Mało swiatła bo małe okienka umiejscowione na samej górze pod sufitem, stare żyrandole ze słabymi żarówkami, wilgoć oraz bardzo ale to bardzo charakterystyczny, odpychający, drażniący drogi oddechowe zapach formaliny. Pierwsza myśl to był wkurw bo musiałem cofnąć się po lampę doświetlającą bo niestety światło było tragiczne. W środku było kilka pokoi - chociaż ja bym ich pokojami nie nazwał - bo to słowo nie opisuje wyglądu tych pomieszczeń. W jednym były ubrania wiszące na wieszakach - garnitury, koszule, sukienki - jak się okazało, wszystko to kupione w lumpeksie czekało na totalnych biedaków, bezdomnych - zaginionych - osób które po prostu nie miały ubrania w którym można było je godnie pochować. Niby nic ale wyobraź sobie, że oddajesz swoje stare ubrania do PCK które potem sprzedają je w jakiś lumpeksach i koniec końców lądują one w grobie z jakimś umarlakiem - ta myśl jako pierwsza przeszła przez moją głowę i już na wstępie ją totalnie rozjebała :)

    Dalej było tylko gorzej, długi korytarz zawierał w sobie kilka innych "ciekawych" pomieszczeń, np. pomieszczenie z lodówkami (takimi normalnymi jak w domu) w którym trzymane były akcesoria oraz produkty do wykonywania makijażu, szminki, pudry, kredki pod i nad oczy, tusze, lakiery do paznokci, do włosów - w zasadzie sklep z kosmetykami ;)

    Oczywiście nie muszę chyba wspominać, że całe oprowadzenie mnie było okraszone komentarzem rezydenta :D I to wybornym komentarzem z tak czarnym poczuciem humoru "żejapierdole" i wypowiadając setki żartów oraz anegdotek nawet nie poruszył kącikami ust - przez cały czas 100% poker face.

    Łazienka dla personelu również była tak creepy zaniedbana i przerażająca, że bałem się tak wsadzić głowę, żeby zobaczyć jak wygląda a co dopiero miałbym tam usiąść na dwójkę - nie do pomyślenia.

    Było też pomieszczenie w którym znajdowało się dużo różnych dziwnych rzeczy - od desek, po wężyki, druty - po prostu taki składzik na jakieś nikomu nie potrzebne rzeczy. Ale one były bardzo potrzebne! To było pomieszczenie z rzeczami które wspierały pracę prosektora w formowaniu denata - o ile mogę tak powiedzieć. Np. jak nie miał nogi, czy ręki to mu się deske wkładało, czy jakiś wężyk, drut bądź inną rzecz która akurat była w tym składziku i mogła zostać wykorzystywana. Rzeczy było wiele i bardzo różne - po prostu byli przygotowani na wszystko :)

    Na samym końcu znajdował się pokój właściwy dla całego obrządku nad zmarłym. Wielkie pomieszczenie a po środku dwie betonowe wanny - takie na podwyższeniu z wieloma kanalikami odprowadzającymi krew, płyny itp itd. Była też nad tym taka słuchawka prysznicowa oraz wielka lampa, przypominająca te które możemy spotkać u dentysty. Przy ścianach znajdowały się przeszklone gabloty w których znajdowały się różne elementy ludzkiego ciała zanużone w formalinie. Gałki oczne itp itd. - jak zostało wyjaśnione, były to elementy dekoracyjne :D jednak nie wiem czy prawdziwe, czy nie - ale myślę, że były prawdziwe. Rezydent po prostu powiedział "dzięki temu, po prostu wiesz gdzie jesteś" :D.

    Ciężko to wszystko opisać, ale pomieszczenie to było najbardziej przerażające ze wszystkiego co dotychczas widziałem na oczy. Sam widok tych stołów z setkami kanalików, odpływów itp - powodował odruch wymiotny. Wyobraźnia dopisywała reszte ale nie musiała za dużo ponieważ rezydent ochoczo pokazywał i opisywał różne przyrządy którymi się posługuje. Szczypce, nożyce, piłki do cięcia była tam nawet szlifierka. Tragedia - ale najgorsze było przede mną. Po chwili rezydent otworzył dośc sporą lodówkę - taką stojącą prostokątną otwieraną ku górze - jak w restauracjach. W środku były jakieś dziwne rzeczy - wyglądały jak klej, cement albo jakaś masa. Zapytał jak myślę co to jest, a ja odparłem - że może właśnie jakaś masa do wypełniania ubytków w ciałach itp. - Niestety okazało się, że było to ciało - tak - ciało. Wyglądało jak jakaś kupa czegoś co swoją strukturą przypomina amerykańskie lody o smaku toffi. Było to ciało wykorzystywane przez studentów, do pokazania im czegoś, nauki itp. Już nie pamiętam, ale chyba zmarła osoba może wyrazić taką chęć, że chce aby jej ciało uczestniczyło w badaniach naukowych itp - już nie pamiętam dokładnie.

    Na ścianach wisiały metalowe elementy przypominające haki - tak podpowiadał mózg - jednak były to po prostu elementy do zawieszenia np. tej szlifierki, piły, miotły, noży itp.

    Za tym wszystkim znajdowała się lodówka, ogromna, z wielkimi drzwiami z napisem "chłodnia". Nie wszedłem do środka, stałem na zewnątrz i po prostu oglądałem/nagrywałem z oddali. W środku był te metalowe szuflady jak w filmach ale było ich mało, może z 6 czy 8 reszta ciał spoczywała pod przykryciem na metalowych łóżkach na kółkach, było ich bardzo dużo - chociaż może po prostu mogło mi się to wydawać bo byłem w tak wielkim szoku. Spod nakryc wystawały tylko stopy.

    Po prostu nie da się tego opisać, Twoj mózg zawsze myśli - że jesteś indywidualnością (poczytajcie o kompleksie mumii), że każdy człowiek jest inny, że Twoje życie toczy się tu i teraz, myślimy o jutrze o planach na przyszłość - przeżywamy każdy dzień a nie dopuszczamy do siebie takiej myśli - że skończymy właśnie w taki sposób - kurwa, leżąc gdzieś w chłodni, sztywni na łóżku i jakiś gość będzie pokazywał drugiemu gościowi "tu jest właśnie chłodnia i tu trzymamy takich jak oni - hehe :D". Takich jak ONI - dociera do Ciebie, że oni wszyscy są tacy sami - sztywni. W dupie z ich dorobkiem życiowym, osiągnięciami, wszystkimi decyzjami które podjęli - teraz są już nic nie wartą kupą mięcha. A skoro Ty, też tam trafisz - to znaczy, że jesteś taki sam - tylko, że różnica jest taka, że jeszcze żyjesz.

    Nie wiem dlaczego, ale takie myśli miałem wówczas wtedy w głowie - totalny mindfuck. Gość po prostu mówił o nich jakby ich tam nie było - ale faktycznie ich już tam nie było. To była jego zwyczajna praca jak każda inna, marzył o tym, zeby już wybiła ta godzina i po prostu chciał iśc do domu jak każdy normalny człowiek i wrócić jutro żeby dokończyć robotę. Oni jak i Ty, jesteś tylko dla niego kolejnym zimnym którego trzeba jak najszybciej wpakować do trumny bo kolejni czekają w kolejce :)

    Cały dzień potem o tym myślałem, teraz możesz czytać ten wpis na wykopie a jutro mozesz leżeć już tam z innymi sztywnymi i Cie nie ma. To był świetny początek do drugiego dnia - dnia wywiadu w którym miałem dowiedzieć się, że prawda jest bardziej bolesna + kosmiczne ciekawostki na temat pracy prosektora.

    Usiedliśmy w biurze, było miło, piliśmy kawe, kamera stała na statywie i była wykierowana w stronę mojego rozmówcy. Ja po drugiej stronie, oboje zestresowani - ja, ponieważ temat dla mnie jest przerażający a on - dlatego, że boi się, że powie za dużo.

    Ma kamienny wyraz twarzy i ni z gruszki ni z pietruszki wypala: "ludzie myślą, że my im tu łamiemy kości" - pierwsza moja myśl była taka, że znowu mówi o NICH - co jest bardzo charakterystyczne i zawsze podkreślone, że jesteśmy MY i są ONI (przynajmniej dla niego). Wpadam w zakłopotanie i zadaje pytanie: "a łamiecie?" - raczej retorycznie bo jestem przekonany, że nie łamią - zresztą po co. Jednak mój rozmówca pyta się mnie: "a wiesz jak trudno złamać człowiekowi kość jak zastyg pośmiertnie?, w chuj trudno - ale da sie". Zapytany dlaczego łamią kości przytacza mi różne przykłady. Kiedy to, denaci zmarli w dziwnych pozycjach i trudno ich naprostować aby wyglądali naturalnie - jednak jak wspomina ( a było to 10 lat temu) są już specjalne środki chemiczne rozluźniające mięśnie.

    Zapytany czy wierzy w duchy, odpowiedział: ludzie wierzą w duchy ale ludzie wierzą w różne rzeczy, stwierdził, że jest mocno wierzący i uważa, że ateista nie mógłby pełnić tego zawodu (nie wyjaśnia dlaczego).

    Zarobki? 4000zł netto i dodatki od rodzin która ma specjalne życzenia, praca? od poniedziałku do piątku po 4 czasem 5 godzin dziennie. Dla niego lekka fizycznie i psychicznie - bo przynajmniej klienci nie składają reklamacji. Opowiada o synu który to za dzieciaka przylatywał do niego do pracy i mu pomagał. Pytam czy nie uważa, że to jest troche chore - żeby dzieciak przy tym był i że można go skrzywić. Mówi, że z jego synem jest wszystko w porządku :D Ale ja uważam, że nie :)

    Nie pytam się jak dostać tą robotę ale pytam czy jest firma która ochrania ten obiekt. Otóż jest - nie firma ale cieć który zwyczajnie siedzi w biurze w nocy i ewentualnie patroluje okolice. Cieć też zarabia dobre pieniadze i jest zatrudniany przez szpital. Zostać ochroniarzem prosektorium nie jest łatwo, robią ponoć wywiad srodowiskowy i sprawdzają czy masz problem z alkoholem - jeżeli masz to od razu jesteś dyskwalifikowany. Zdarzył się jednak przypadek, że wszyscy kryli gościa bo dobre zarobki, może coś z niego będzie. Do pracy przyszedł tylko raz na 18 a nad ranem znaleźli go martwego z zawałem serca - na terenie wewnątrz prosektorium. Wyszło, że pił w pracy - musiał coś usłyszeć lub zobaczyć, miał do tego problem z sercem i ciach - po facecie.

    Pytam sie jaka była jego najtrudniejsza chwila w pracy - odpowiada, że kiedy musiał oporządzić własnych rodziców, najpierw ojca a potem matke. Nie widać na jego tarzy żadnej reakcji - nic. Totalnie kamienna twarz, nawet nie wraca do tego myślami. Inna sytuacja była taka, że przywieźli martwą młodą dziewczynę, zginęła w wypadku samochodowym, jechała z narzeczonym (on przeżył). Podczas sekcji okazało sie, że była w ciąży. Długo zastanawiał się, czy przekazywać temu chłopakowi tą wiadomosć ale zdecydował, że musi mu to powiedzieć.

    Z kolejnych ciekawostek to rzeczy które znajdują w brzuchu zmarłego - pieniadze, kosztowności, pierościonki. Pytam czy oddają rodzinie - stwierdza, ze zawsze bo bałbym sie w nocy zasnąć gdyby cos takiego sobie zatrzymał.

    Rozmówca stwierdza, że uodpornił się na cierpienie - mało co go rusza. Ja zauważam, że ciągle ma ten sam wyraz twarzy, kamienny, niewzruszony, porusza tylko oczami. Nie jest kłębkiem nerwów - wydaje mi sie, że on po prostu oswoił się ze śmiercią.

    Na czym polega praca? w 90% przypadków denata się myje, wypuszcza z niego wszystkie płyny - jeżeli sytuacja tego wymaga to trzeba kał wyciągnąć ręką w rękawiczce. Używa się specjalnego kleju (kropelki :D), żeby wygładzić twarz, naciąga się, klei twarze na plasterki. Podruje, obcina włosy, paznokcie, maluje, stylizuje - w zależności od woli rodziny. Są i tacy ktorzy przynoszą ze sobą katalog fryzur i wybierają uczesanie dla zmarłego.

    Pytam czy miał jakieś propozycje np. od profesorów czy uczniów żeby np. sprzedał jakiś organ do badań lub nauki - oczywiście bez zgody milczy i zaczyna się śmiać. Stwierdza, że na sali głównej są kamery więc nie da rady wyciąć takiego numery nieboszczykowi - jednak ja żadnych kamer tam nie widziałem :)

    Pytam o studentów, czy jak ktoś się brzydzi, mdleje, wymiotuje - to jest już stracony - ale stwierdza, że nie - wszystkiego można się nauczyć i do wszystkiego przyzwyczaić. Zresztą jak na niego patrze to przyznaje mu racje.

    Cały czas, podczas kręcena zdjeć oraz podczas rozmowy da się wyczuć, że dla nigo to zwyczajna praca. Można to wytłumaczyć bardzo prosto - jeżeli jest jakiś wypadek, giną ludzie, ktoś umiera - nawet ktos kogo nie znaliśmy. To w głębi serca czujemy jakiś tam smutek, przygnębienie - on tego nie ma. Dla niego to po prostu kolejna praca którą musi wykonać ze swoim kamiennym wyrazem twarzy.

    Po całej rozmowie i zwiedzaniu, jestem wykończony - śnie o tym, myśle o tym i przed oczami widzę to wszystko i jeszcze więcej bo wyobraźnia działa. Po wszystkim co od niego usłyszałem, stwierdzam, że niczego nie da się przewidzieć i czuje strach, że trafie tam jako jeden z "nich", jak moje życie się skończy będę nic nie znaczącym kawałkiem mięsa leżącym w chłodni obok innych kawałków mięsa a potem zakopią mnie i pamięć o mnie zginie.

    Na koniec widać moje zdecydowane przygnębienie - rzuca - ciesz sie Pan po prostu życiem puki możesz. Pytam, czy wierzy w życie po śmierci. Mówi, że po śmierci będę widział i czuł to samo co przed narodzinami i pyta czy coś pamietam z tego okresu. Pozostawiam to bez odpowiedzi.

    Po wszystkim czuję się źle, nie chcę do tego wracać i w rezultacie odkładam materiał na półkę i nie chcę nigdy do niego wracać. Po kilku latach znajomy ze studiów, sugeruje, żebym wysłał taśmę do TVP, może oni coś z tego zmontują - ale zapominam o tym.

    Taśma nadal leży gdzieś obecnie w piwnicy w moim rodzinnym domu. W weekend postaram sie tam pogrzebać i jeżeli ją znajdę dam Wam tutaj znać.

    To wszystko co napisałem, zupełnie nie oddaje klimatu tego miejsce, trzeba to po prostu przeżyć - chociaż szczerze odradzam. W tekście pominąłem wiele kwestii które zostały poruszone przez prawie 8 godzin całości naszego spotkania. Jeżeli macie jakieś pytania, śmiało możecie je zadawać - odpowiem jeżeli oczywiscie będę znał odpowiedź.
    pokaż całość

    •  

      @Wjolka: Sam jestem ciekaw. Twoje stanowisko tak odmienne a sam temat działa na wyobraźnie ;) @Wjolka: może byś napisała jak Twoje przygody wyglądały w odwiedzonych miejscach ( ͡º ͜ʖ͡º) ?

    •  

      @piotr_qbi może kiedyś jeśli będę miała więcej czasu.
      Ale wszędzie w takich miejscach spotykałam się z poszanowaniem dla zmarłych (niezależnie od warunkow 'lokalowych'). Nie było mowy o oddaniu ciała po sekcji 'niekompletnego', nikt nie eksponował szczątków ludzkich, bo to niczemu nie sluży (chociaz to jest jeszcze w miarę realne ze gdzies w Polsce tak jest - 30-40 lat temu podejscie bylo nieco inne). I wszędzie - i w starych i nowych prosektoriach jak najmniej 'sprzętu' - latwiejsze utrzymanie czystosci. pokaż całość

    • więcej komentarzy (55)

  •  

    Kącik małego psychopaty
    (sfotografowane wczoraj w trakcie dziecięcej imprezki w typowej wyszalni z kulkami)

    #heheszki #creepy #dzieci

  •  

    #pokazpsa
    #smiesznypiesek
    #creepy
    Mój słodki dwumiesięczny szczeniaczek (ʘ‿ʘ)

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Siódma część dziwnych teorii. Poprzednia.

    31. Najbardziej cennym surowcem we wszechświecie jest energia życiowa. Pochodzi ona od Źródła czy też Boga jak kto woli.
    Istoty rezonujące po pozytywnej i suwerennej z innymi stronie otrzymują tą energię od źródła "za darmo". Zaś istoty negatywne które chcą dominacji i kierują się egoistycznymi pobudkami nie otrzymują tej energii, więc muszą ją zdobywać od istot pozytywnych siłą lub podstępem gdyż inaczej nie przetrwają.
    Ludzka planeta jest idealnym żerowiskiem energii życiowej. Wystarczy porównać jacy szczęśliwi i pełni energii jesteśmy przez pierwsze lata życia a jacy wyczerpani z życia jesteśmy w dorosłości. To nie przypadek że tak jest.

    32. Kolejne istoty chcą przejąć kontrolę nad ludzkością. Chcą wykorzystać istniejącą już machinę dominacji jednym ludzi nad innymi aby się nami wysługiwać.
    Jak wiadomo swój trafia na swojego. Tak oni rezonują tak samo jak my - chcą dominacji, władzy i wysługiwania się innymi. A to że są znaaacznie bardziej rozwinięci technologicznie, umysłowo i mentalnie automatycznie stawi ich na szczycie łańcucha pokarmowego.
    Istotami tymi są tzw. Tall White o których rzekomo wspominał Snowden. Są to bioroboty, czyli istoty o biologicznej strukturze organizmu jednak pozbawione esencji życiowej/duszy. Co oznacza że są dosłownie całkowicie pozbawieni empatii i czułości. Czynienie najokturniejszych rzeczy nie wzbudza w nich najmniejszych uczuć. Liczy się tylko osiągnięcie celu.

    33. Kontrola fizyczności. Kontrola fizyczności polega na umiejętności poruszania mechanizmami fizyczną rzeczywistością rządzącymi. Mając wysoki stopień umiejętności kontroli fizyczności można nie tyle poruszać przedmiotami (co jest kompletnym tanim banałem) ale tworzyć życie(rzeczywistość) takie jakim chcemy.
    Niski stopień kontroli rzeczywistości posiadają ludzie którzy potrafią skutecznie bez wysiłku tworzyć bogate i szczęśliwe życie (nie zawsze szczęśliwe), tacy ludzie przeważnie nie są świadomi że potrafią kontrolować fizyczność. Zaś na wyższych poziomach można już dosłownie momentalnie wytworzyć to co się chce, i nie chodzi o zmanifestowanie np. pliku banknotów na stole, tylko jest to o wiele bardziej złożona kwestia.
    Tak przy okazji to zabawny jest dziadziuś który daje 1 milion dolarów za udowodnienie zjawiska paranormalnego. Ludzie którzy naprawdę posiadają takie umiejętności mogą jedynie patrzeć na niego z politowaniem. Jeszcze dochodzi kwestia że ktoś kto jako pierwszy ujawni zjawisko paranormalne zostanie zmiażdżony przez media i ludzi. Kompletny kretynizm.

    Jak się podobało dajcie plusa.
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    To już powoli robi się #creepy
    Google Zdjęcia od tak z dupy je sobie ciągle analizuje i przedstawia takie sugestię? Chyba za tanio swoją prywatność sprzedaje ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #google #prywatnosc

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @wysuszony wiem, że wyszukuje obrazem. Ale wtedy to analizuje tylko jeśli o to poprosisz, ATE dokumenty zostałem mi same "podsunięte"

    •  

      @Ka4az Zdjęcia są analizowane pod kątem zawartości już w chwili wysłania ich na serwer, powiadomienie które dostałeś to tylko przypominajka że istnieje możliwość ich wyszukania.
      Chyba nie myślałeś, że jeśli wyślesz 100 zdjęć i dopiero po miesiącu wyszukasz "dokument" to dopiero WTEDY Google zacznie analizować zdjęcia żeby szybciutko dać Ci wyniki

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Zawiozłem ostatnio kumpla na wesele do #pabianice i chciałem się kimnąć w samochodzie do czasu kiedy po mnie zadzwoni. Znalazłem jakieś zadupie bez świateł, coby pospać można było.

    W promieniu pół kilometra ani jednego samochodu, domu, czy człowieka. No więc idę spać na tylnią kanapę. Po jakimś czasie budzę się, patrzę, a cały mój samochód jest rozświetlony od środka. Podnoszę łeb, patrzę w lewo, a obok mojego samochodu stoi jakieś pierdolone stare BMW xD

    Ze strachu dostałem paraliżu. Nie widziałem nawet kto tam siedział, bo światła mnie oślepiały, ale pogapił się na mnie jakieś pół minuty, po czym powoli odjechał.

    Jak tylko zniknął, to spierdoliłem stamtąd w popłochu.

    #truestory #creepy #coolstory
    pokaż całość

  •  

    A szczególnie dzieciom z wykopu.peel( ͡° ͜ʖ ͡°) #heheszki #creepy #zwierzaczki

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zamki #historia #creepy
    Najbardziej nawiedzony zamek Szkocji, czyli zamek Glamis.

    W 1486 roku zamek stał się miejscem makabrycznych scen. Przybyła tu arystokratyczna rodzina schroniła się tu przed zagrażającym im klanem Lindsay. Zamiast pomocy zamknięto ich w komnacie nie pozostawiając nic do jedzenia ani picia. Gdy pomieszczenie otworzono, jeden z więźniów jeszcze żył. Zjadał kawałki ciał swoich bliskich by nie umrzeć z głodu.

    To nie jedyna tak makabryczna historia związana z tym miejscem. Kilkaset lat później, w XVII wieku panowie Glamis urządzali sobie polowania na ludzi. Jedną z ofiar był ciemnoskóry służący rozszarpany przez psy na oczach dam śmiejących się do rozpuku. Niektórzy uważają, że jeden z widywanych tu duchów należy właśnie do ofiary tego bestialstwa.

    Legendy głoszą, że po tych wydarzeniach, przez dziesiątki lat, gdy ktoś ze służby natrafił przypadkowo na sekretną komnatę był przez straż zamkową pozbawiany języka. Miało to zapewnić, że krwawa tajemnica Glamis nie wyjdzie nigdy na światło dzienne.

    żródło: Historia jakiej nie znacie
    pokaż całość

  •  

    Kobieta z waginą pod pachą.

    Zdjęcie z fp "czarnulki rządzą" na facebooku.
    #creepy #heheszki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Japierdole nie zasnę. Słyszę coś Trzaska. Odpalam kamery na fonie z zewnątrz i widzę że drzwi od domu otwarte z tyłu. Poszedłem zamknąć, patrzę a w piwnicy się świeci.. Zgasilem światło, spierdoliłem szybciej niż to światło zgasło, wbilem do pokoju i jeb na klucz. Pospane

    #jajebie #creepy #creepystory

  •  

    Kiedyś, pare lat temu, na youtube istniał kanał na którym były odcinki rosyjskiego dokumentalnego serialu "Kryminalna Rosja" z lat 90 z polskimi napisami, opowiadającego o różnych ciekawych sprawach kryminalnych z jakimi musiała się zmierzyć rosyjska milicja. Kanał usunięto, i teraz na youtube znaleźć niemal wyłącznie odcinki nakręcone po 2000 roku, które są znacznie mniej ciekawe od tych starszych. Oto streszczenie 2 odcinków, które najbardziej zapadły mi w pamieć:
    - odcinek o seryjnym mordercy, Anatoliju Śliwko który był opiekunem radzieckich pionierów. Generalnie motyw był taki, że koleś był strasznie poschizowanym zboczeńcem - miał np. fantazje seksualną o przypalaniu ogniem stóp w butach nastoletnich chłopców(dokładnie tak, nie żartuje) albo duszeniu ich i potem zaczął wcielać fantazje w życie - wmawiał radzieckim pionierom, że kręci filmy i że dzięki niemu zostaną aktorami - i faktycznie to robił - nagrywając jak znęca się nad nimi, poddusza ich itp. Część wyszła z tego cało i siedzieli cicho bo chcieli zostać aktorami(wierzyli mu), ale kilku chłopców zmarło na skutek jego działań. W odcinku zostały pokazane prawdziwe fragmenty jego filmów, np. jak wiesza chłopca na szubienicy, albo wkłada noge martwego(?) chłopca do ogniska przypalając ją,zgodnie z jego fantazją seksualną a potem upierdala ją toporkiem na wysokości kolana i wyciąga uciętą z nogawki. Co ciekawe narrator w tym odcinku przez większość czasu czytał zapiski z dziennika mordercy, co potęgowało poschizowaną atmosfere. Koleś dostał kare śmierci i kulke w łeb.
    - odcinek o tym, jak milicja w Moskwie na początku lat 90 szukała mordercy gwałcącego i torturującego kobiety. Podczas śledztwa jednym z podejrzanych stał się powszechnie szanowany właściciel pierwszego w Rosji prywatnego domu dziecka. Ostatecznie okazało się, że to nie on, a mordercy nie złapano do czasu nakrecenia tego dokumentu, ale dzieki temu, że ten koleś był jako podejrzany obserwowany przez milicje, to zostało ujawnionych kilka popierdolonych rzeczy związanych z nim i z jego domem dziecka. Po pierwsze, jego sierociniec funkcjonował w patologiczny sposób, był czym w rodzaju sekty, z wychowanków starał się zrobić coś w rodzaju prywatnej armii jego wyznawców. Uczył ich walki całymi dniami, kazał im siebie czcić jak boga i stosował okrutne kary za nieposłuszeństwo. Po drugie, okazalo się, że sfingował porwanie jednej dziewczyny, która była jego podopieczną aby wyłudzić okup od kobiety z Francji, która była głównym sponsorem tego domu dziecka, taki był pazerny. Gościu stanął przed sądem i został uznany za niepoczytalnego i zamknięty w psychiatryku - co ciekawe wszyscy wychowankowie, poza jedną dziewczyną która się wyłamała, stali za nim murem, nadal byli jego wyznawcami.

    Ogólnie klimat był, szkoda że tych odcinków nie ma na youtube. Rosja lat 90 musiała być strasznie pojebanym miejscem ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #rosja #creepy #creepystory #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Najgorsze żyć z lekarzem... najgorsze to jak leżymy w łożku z Różową, to Ta zaczyna przeglądać przypadki medyczne- a to ropień, a to wrośnięty ząb w nos, jak nie kiła to wyrywanie zębów. Wszystko było by dobrze jakby swoje zboczenia trzymała w telefonie a Ona mnie tym molestuje. Kurwa, śnią mi sie po nocy koszmary, spać nie moge. Potem zdaje sobie sprawę z tego ze Ona ma to na codzień i Ja to kreci. #creepy #medycyna #lekarz #dentysta pokaż całość

  •  

    #creepystory #creepy #paranormalne

    Kiedyś słyszałem historię od kolegi. Był on na Ukrainie czy innym Sarajewie. Nie pamiętam bo to było z 8 lat temu.

    Jak wiadomo tam wszystko tanio jak na polską kieszeń. Znudziło im się jedzenie i inne alkoholowe rozrywki więc postanowili skorzystać z usług pani do towarzystwa.
    Pogadali z kimś w barze czy kogoś mogą polecić. No i ktoś im poradził pewną panią o ksywce typu "Czarodziejka". No spoko. Poszli we wskazany adres.

    Cały budynek był obskurny co ich trochę zniesmaczyło, ale i tak postanowili zobaczyć jak kobiecina wygląda. Wszedł do mieszkania jeden. Mija kilkanaście minut. Nagle wybiega z przerażeniem. Mówi do kolegi że musisz to zobaczyć! Dobra. Wchodzi drugi. Mija kilkanaście minut i też wypieprza z mieszkania ze strachem w oczach.

    Okazało się, że kobieta ta wykonywała dziwną grę wstępną. Włączała muzykę, rozpalała kadzidełka i zaczęła tańczyć przed nimi. Niby nic nadzwyczajnego. Jednak problem w tym że po jakimś czasie ta kobieta.... pomniejszała się. Robiła się coraz mniejsza i mniejsza. Niestety nie zobaczyli co stało się dalej bo uciekali stamtąd.

    Nie potrafili tego wytłumaczyć. Jeśli by to były jakieś narkotyki w kadzidle to przecież skutki odczuwaliby jako całość a nie tylko na tej prostytutce.

    Koniec.
    pokaż całość

  •  

    Na zapleczu Muzeum Historii Naturalnej #fotografia #zwierzaczki #creepy #ciekawostki

    źródło: i.imgur.com

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Szósta część dziwnych teorii. Poprzednia.

    PS: Możecie w to wierzyć lub nie ale przy próbie dodania tego wpisu straciłem dostęp do wykopu, oraz wszystkich stron poza Google :). Dopiero po godzinie z tym się uporałem.

    26. Podziemna baza Reptilianów pod wzgórzem Lassen w regionie Cascade w Północnej Kalifornii (zdjęcie niżej). Istnieje wiele realnych doniesień tubylców o obserwacji dziwnych istot. Więcej informacji w tym artykule http://www.costaricantimes.com/ghost-ufo-hunting-in-mount-lassen-great-sand-dunes-national-parks/45276

    27. Niektóre obce byty dokonują gwałtów na ludziach. I nie ma tu znaczenia płeć gdyż ludzki samiec jest dla istot wyższych i bardziej drapieżnych tym samym czym dla ludzkiego samca jest kobieta. Na wyższych poziomach gwałt nie musi polegać na wprowadzeniu członka w macice, lecz polega na gwałcie mentalnym by wywołać upokorzenie, posłuszeństwo i docelowo zdobycie energii seksualnej z danej istoty. Taki zgwałcony człowiek nie musi być wcale świadomy gwałtu, jednak skutki tego będzie odczuwał w życiu codziennym.

    28. Nie może istnieć istota całkowicie zła. Nawet najbardziej demoniczne, złe i brutalne istoty zawierają w sobie boski pierwiastek. Tak samo istota pozytywna posiada w sobie pierwiastek negatywizmu. Mówi o tym symbol jing jang.

    29. Z jednego przekazu wyszła informacja że na zachodzie Europy jest wlewana do ludzkich umysłów pewna "trucizna". Nie chodziło o związek chemiczny tylko o system przekonań, programowanie. Pierwsze o czym pomyślałem to tą trucizną jest pewnie... lewactwo :)

    30, WTC 9/11 został zainscenizowany przez niezbyt przyjemnych ludzi i negatywne byty z nimi współpracujące. Samoloty wcale się nie rozbiły tylko wleciały w portal i przeteleportowały się w inne miejsce gdzie normalnie wylądowały. Efekty ogniowe to był tylko hologram. Czyli jedna z najbardziej abstrakcyjnych teorii.
    pokaż całość

  •  

    Prawdziwa historią, którą usłyszał użytkownik "dubmcswaggins" od swojego ojca.

    Słowem wstępu. Miałem wtedy 22 lata i właśnie się przeprowadziłem. Chciałem mieszkać bliżej mojej nowej pracy. Niestety, okolica w której przyszło mi zamieszkać, pozostawiała wiele do życzenia. Była stanowczo zbyt odosobniona, jak na mój gust. W promieniu mili były tam może ze 4 domy, a za nimi absolutnie nic.

    Była to całkiem zwyczajna noc. Mieszkałem tam może z tydzień, nie więcej. Znudzony oglądałem telewizję, leżąc w salonie na kanapie, na której też, już po chwili, zasnąłem. Obudziłem się jednak, około 1 w nocy i na wpół przytomny, skierowałem się w stronę sypialni. Przypomniałem sobie jednak, że nie wyłączyłem wcześniej światła w łazience. Na drugim końcu domu. Chcąc, nie chcąc zawróciłem więc. Kiedy tak szedłem przez salon, ledwo widziałem co było w kuchni, a co dopiero w jadalni. Jedna wielka, czarna dziura. Światło z łazienki nie mogło się w końcu przebić, przez jej zamknięte drzwi. Gdy doszedłem jednak do jadalni, nagle, kątem oka dostrzegłem jakiś cień. Cień czegoś wielkiego, stojącego cicho w kącie mojego domu. Natychmiast zamarłem i wbiłem w niego wzrok, czekając, aż ten dostosuje się do panującego wokół mroku. Powoli zacząłem dostrzegać wysoką postać, jakby starca lub kobietę, w białej nocnej sukni, z długimi, siwymi włosami. „HEJ!!!” wrzasnąłem, nie mogąc zdobyć się na nic więcej. I nagle postać poruszyła się. Może tylko czekała na jakiś mój znak, nie wiem, ale zerwała się i ruszyła na mnie, jakby poganiał ją sam diabeł. Najszybciej jak mogłem, uciekłem do salonu, gdzie wciąż świeciło się światło. Podniosłem ręce, gotowy bronić się, a starucha wpadła za mną do pokoju, zatrzymała się przede mną i nie zważając na moją pozycję, wrzasnęła: „Co robisz w moim domu?!”. Z walącym jak taran sercem, z wielkim trudem starając się zachować spokój, przeprosiłem ją i udałem, że wychodzę. Poszedłem do łazienki, zamknąłem za sobą drzwi i, drżącymi wciąż rękami, wykręciłem numer policji. Jak okazało się po przyjeździe policji, staruszka ta cierpiała na demencję. Mieszkała jakieś pół mili ode mnie i zagubiona, przywędrowała w nocy do mojego domu, po którym spokojnie sobie chodziła, gdy ja spałem.

    Źródło

    #truestory #creepy
    pokaż całość

  •  

    #creepy
    Robimy konkurs na najbardziej pojebany film/jotpeg/pastę? Niech plusy rozstrzygą. No kurwa to ciężko przebić (╥﹏╥)

    źródło: youtu.be 18+

  •  

    Ja pierdole, co za pojebana akcja...
    Godzinę temu poszedłem się zdrzemnąć i właśnie się obudziłem.
    Leże sobie na kanapie i zasypiam, co chwila budzi narzekająca i chodząca po korytarzu matka. Nie daje mi zasnąć, ciągle coś gada o mnie i o ojcu. Nic sobie z tego nie robię i leże dalej z zamkniętymi oczami. Po chwili wpada do pokoju i krzyczy żebym wstawał, że jestem nierobem, że mam zrobić to i tamto. Odpowiedziałem dwa razy "wyjdź mi stąd, zaraz wstanę"
    Matka wyszła a ja otworzyłem oczy. Patrze i obie ręce mam, hehe w majtach, próbuje je wyciągnąć, ale nie mogę, cholera w ogóle nie mogę się ruszyć!! Zaczynam jęczeć z wysiłku próbując wykonać jakikolwiek ruch. Udało się, lewa strona ciała odzyskała częściowo władność. Odpychając się ledwo działającą lewą ręką i nogą, powoli zsunąłem się na ziemie, upadając z hukiem. Od razu przystępuje do działania, aby opuścić ten pokój. Zaczynam wić się po podłodze, łapiąc się krzeseł stołów i wszystkiego co tylko jest pod ręką, pozostawiając za sobą chaos. Dotarłem do drzwi i wołam matkę, która jest dwa pokoje dalej i prasuje ciuchy.
    Ciężko mi się mówi i mój głos nie jest zbyt donośny, ale usłyszała mnie. Nawet się nie ruszyła tylko znów zaczęła mieć do wszystkich pretensje. Próbuje sam otworzyć drzwi i przeczołgać się do niej. Po chwili udało mi się otworzyć je lewą nogą.
    Wyczołgałem się z pokoju, jestem przy schodach i co?!

    I budzę się w tym samym pokoju. Pierwsza myśl, ale pojebany sen... Zaraz, chwila, nie mogę się ruszyć, znów to samo!!!
    W pokoju porządek, ani śladu po porozrzucanych krzesłach. Znów staczam się na podłogę i czołgam się do drzwi w ten sam sposób. Znów wołam i proszę o pomoc, tym razem bez odpowiedzi. Drzwi nie otwarłem, bo nie zdążyłem, znów się obudziłem na tej samej kanapie i znów byłem sparaliżowany.
    Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy. Nie byłem świadomy że śnie. Wszystko było bardzo realistyczne, czułem jak się czołgam, czułem zimne metalowe nogi od krzesła w dłoni, dodatkowo cały czas towarzyszyła mi myśl, że przecież się obudziłem.
    Za trzecim razem, po przebudzeniu, nawet nie próbowałem od razu dostać się z kanapy na ziemie. Pierwsze co, to moją uwagę przykuło krzesło, które zmieniło pozycję. stało dokładnie przy kanapie na której leżałem. Zupełnie tak jakby znalazło się tam po ostatnim przebudzeniu. Nawet nie jestem już pewny czy podjąłem próbę wydostania się z pokoju, czy może odpuściłem sobie tym razem. Nie pamiętam. W każdym razie, za czwartym razem, udało mi się otworzyć drzwi i wydostać się z pokoju. Doczołgałem się do schodów i kolejno łapiąc się każdego szczebla, wygramoliłem się na dół. Oczywiście na moje prośby o pomoc nikt nie odpowiedział, mimo że na dole byli ludzie. Zbliżają się właśnie do domowników, znów teleportowałem się do tego samego pokoju na tą samą kanapę. Nie dotarłem do nich. Budząc się za piątym razem, dłonie momentalnie rzuciły się na moją twarz. Rzuciłem jeszcze jakieś jęknięcie dodając do tego "kurwa", wstałem i wiedziałem że tym razem obudziłem się naprawdę.

    Nie ma jak to popołudniowa drzemka XD

    pokaż spoiler spytałem właśnie mamy, czy wchodziła mnie budzić, czy prasowała i czy była zła. Nic takiego nie miało miejsca. wszystko to był sen.

    #sny #sennik #creepy #psychologia
    pokaż całość

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici #opetania

    Kolejna, piąta część dziwnych teorii. Część poprzednia.

    21. Opętania. Opętania są znacznie bardziej powszechnym zjawiskiem niż się wydaje. Jednak nie są one widowiskowe jak z filmów gdzie opętany lewituje po pokoju i mówi w wielu językach. Opętania są subtelne i rzadko są one rozpoznawane. Opętany funkcjonuje w miarę normalnie, nie ma oznak klasycznego opętania, nawet nie musi być z pozoru "złym" człowiekiem, trudno rozpoznać u niego opętanie. Jednak sprawdza się tu zasada "Po owocach ich poznacie". Mianowicie osoba taka jest wampirem psychicznym dla otoczenia. Stopniowo doprowadza do obniżania stanu psychicznego osób z otoczenia. Odbywa się to przy pomocy zawiłych manipulacji psychicznych, jednak nie wynikają one z inteligencji i zamiarów opętanego. Najbardziej łakomym kąskiem dla negatywnych bytów opętujących są osoby nadużywające używek, a także kobiety ze względu na ich wysoką emocjonalność. Stąd pewnie powiedzenie "Gdzie Diabeł nie może tam babę pośle" ( ͡° ͜ʖ ͡°). Oczywiście to nie reguła.

    22. Składanie ofiar z dzieci. Poza zwykłą gówniarzerią żądną wrażeń i bawiącą się w składanie ofiar z kotów jest na świecie grupa ludzi którzy składają ofiary z dzieci. W zamian za to mają otrzymywać ogromną władzę. Taką ofiarą miała stać się Madeleine McCann. Jednak ze względu na to że jej porwanie stało się bardzo medialnym wydarzeniem nie doszło finalizacji złożenia ofiary. Tak czy siak nie uchroniło ją to przed śmiercią.

    23. Po śmierci, poza reinkarnacją, człowiek może kontynuować egzystencję jaką został zaprogramowany za życia. Tyczy się to głównie religii.

    24. Wszystkie główne religie zostały stworzone przez ciemne siły. Mimo że zawierają w sobie sporo "światłych i dobrych" mądrości pozostaje wspólny bardzo kluczowy mianownik. Mianowicie przedstawiają bogów jako kogoś ponad nami pozbawiając nas tym samym siły i stawiając w roszczeniowej postawie. Przez to ludzie zamiast dążyć do prawdy i odkrywać BOGA w sobie czekają na zbawianie z zewnątrz. Między czasie ciemne siły mogą realizować swoje cele coraz bardziej zniewalając czekających ludzi.
    Warto zaznaczyć że Jezus jest realną i prawdziwie świetlistą istotą. Jednak nie ma nic wspólnego z religiami poza tym że religie w fałszywy sposób zrobiły sobie na niego monopol.

    25. Ci słynni Reptilianie czują się prawowitymi właścicielami tej planety gdyż byli tutaj przed ludzkością. Są wynikiem eksperymentów genetycznych, tak samo jak my ludzie, jednak eksperyment ich stworzenia miał powstać wcześniej.
    pokaż całość

    •  

      @damianooo5: oj tam z telefonu pisze

    •  

      a coś o podziemnych bazach philu schneiderze ze tam wybuchła wojna pod ziemia i sZaraki z reptili robią sobie testy na ludziach? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @goodidea: he, wczoraj nie zczaiłem w ogóle tego ale dzisiaj patrze i przecież ja znam ten temat :). W następnej części będzie o podziemnej bazie gdzie rzekomo Reptilianie mają swoją siedzibę (nie Area 51). Co ciekawe jest sporo relacji od tubylców jakoby widywały w okolicy istoty gadoidalne. pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici

    Kolejna, czwarta porcja teorii. Część poprzednia.

    17. Księżyc jest sztucznym satelitą, na którym swoją bazę mają negatywne istoty dążące do przejęcia kontroli nad ludzkością. Szefem tej bazy jest jeden z Draconian (wspomnianych w pierwszej części).

    18. Istnieje grupa obcych istot międzywymiarowych której celem jest przejęcie ludzkiego przewoźnika dusz. Innymi słowy, chcą oni po prostu wypieprzyć nasze dusze z ludzkich ciał i sami w nich zamieszkać.

    19. Na Ziemi jest zreinkarnowanych w ludzkim ciele 20 pewnego typu demonów którzy największą przyjemność czerpią z tortur i gwałtów na dzieciach. Jednym z takich demonów jest wysoko postawiony biskup w Watykanie. Biskup ten zarządza szajką załatwiającą dzieci dla pedofilów.

    20. Słynne Szaraki, które przyjęły się popkulturze, tak naprawdę nie są kosmitami z innej planety tylko ludźmi z przyszłości. Ludźmi którzy doprowadzili się do takiego stanu że nie są w stanie odczuwać emocji ani się rozmnażać, dlatego cofnęli się w czasie aby stworzyć nowe gatunki ludzkie które będą w stanie przetrwać. Oczywiście cywilizacji podobnych do Szaraków jest cała masa, negatywnych jak i pozytywnych.
    pokaż całość

    •  

      @damianooo5: Chciałem przekopiować to, co się pokrywa, ale to właściwie całość z tego wpisu. Muszę sprawdzić poprzednie punkty.

    •  

      @damianooo5: Ok, przejrzałem sobie te punkty. 1 (obozy - ołtarze) - pierwsze słyszę; 2 (Drakonianie jako diabły, Reptilianie jako ich sługusy, ich cele) - znam; 3 (inkarnacje obcych) - częściowo znam; 4 - że świat widzialny jest tylko złudzeniem domyślałem się od bardzo dawna, ostatnio trafiłem na informację, która to potwierdza + hipoteza symulacji (SciFun); 5 (nie ma takiego punktu) - (✌ ゚ ∀ ゚)☞ dowcipniś; 6 (Al Bielek) - nie znam typa; 7 (wszechświat mniejszy od atomu) - nie znam; 8 (czas jest iluzją) - znam; 9 (grupa rządzących - nie illuminaci) - znam; 10 (kontakty Putina) - nie znam; punkty 11 -16 (channelingi) - nie znam; 17 (baza Drakonian na Księżycu) - znam; 18 (istoty, które chcą naszych ciał) - kojarzę coś podobnego (pasuje pod opętania, za którymi, wg pewnego źródła, stoi "głupia" rasa insektoidów); 19 (ok. 20 demonów + tortury) - znam, chyba nawet liczba podobna; 20 (szaraki jako ludzie z przyszłości), słyszałem, ale słyszałem też wersje od Lilitu (bioroboty, robotnicy Drakonian) i od Namarina (część Szaraków przeszła na stronę "dobrą"). pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #ciekawostki #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici

    Trzecia część ciekawych, dziwnych, ale według różnych przekazów (channeligi) podobno prawdziwych teorii. Część pierwsza. Część druga.

    11. Islam został stworzony przez negatywne istoty z innych wymiarów. Takie działanie jest częścią wysoce zaawansowanych ingerencji w naszą cywilizację, no ale głównie chodzi o wzniecanie strachu i ograniczanie rozwoju duchowego.
    Proces stworzenia Islamu był banalnie prostu. W dużym skrócie. Jakiś ichniejszy kaznodzieja był w kontakcie z pewnymi bytami które użyły go do utworzenia religii. Kaznodzieja ten wziął grupkę ludzi, naćpał ich, później po kryjomu zawiózł ich do jakiejś jaskini gdzie ci ludzie przeżyli wspaniałe mistyczne doświadczenia. Następnie zabrał ich z tej jaskini. Jak trip narkotykowy minął wmówił im że byli w raju i trafią tam jeśli będą postępować w określony sposób...

    12. Z pewnego channelingu który wydaje się dla mnie w miarę autentyczny wyszedł przekaz że w naszej i dwóch pobliskich galaktykach istnieje około 80 milionów cywilizacji/grup istot.

    13. Z tego samego channelingu wyszedł również przekaz że w naszej galaktyce istnieje cywilizacja praktycznie taka sama jak nasza tylko że na etapie ewolucji takim jacy my byliśmy w średniowieczu.

    14. Kolejna ciekawostka z tego channelingu. Istnieje cywilizacja która posiada pewną ciekawą umiejętność. Można z tymi istotami się normalnie komunikować, widzieć je, ale jak tylko odwróci się od nich wzrok to zapomina się jak wyglądają. Tym sposobem dosłownie nikt we wszechświecie, żadna nawet wysoce zaawansowana cywilizacja nie wie jak wyglądają te istoty ( ͡° ͜ʖ ͡°), mimo że są w kontakcie. Teraz można powiedzieć "przecież można zrobić im zdjęcie", no cóż, nie zostało to zagłębione.

    15. Ponownie z tego samego channelingu. Istnieje technologia która pozwala na użycie czarnych dziur jako baz informacji z których można pobrać dowolną informację o wszechświecie i każdej istotocie. Innymi słowy. Czarne dziury posiadają w sobie informacje o całym wszechświecie, wystarczy mieć odpowiednią technologię.

    16. Channeling. Do 2033 roku nastąpi otwarty kontakt z obcą cywilizacją.

    Na razie tyle. Może być więcej jak się przypomni.
    pokaż całość

    źródło: media.moddb.com

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #ciekawostki #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici

    Kontynuacja ciekawych teorii. Pierwsza część.

    6. Słynny Al Bielek, propagator teorii o kosmitach prawdopodobnie był wtyczką negatywnych istot. Część głoszonych przez niego teorii to nieprawda. Miał za zadanie szerzyć strach w środowiskach ludzi którzy interesują się tematami kosmitów. Jego historie miały zwiększyć w ludziach wyobrażenie o skali wpływu negatywnych istot tak żeby ludzie czuli się stłamszeni i bezsilni.
    Oczywiście sporo informacji które przekazywał są prawdą, no ale jak to się mówi szklanka gnojówki w stawie czystej wody zabrudza cały staw :)

    7. Cały fizyczny wszechświat to tak naprawdę jedna cząsteczka, znacznie mniejsza od atomu. Ta cząsteczka porusza się z taką prędkością że tworzy iluzję trwałości materii. Coś jak szybko obracający się wiatrak dający iluzję "talerza".

    8. Czas jest iluzją którą stwarza ludzki umysł. Na wyższych poziomach świadomości czas i działanie względem niego nie odbywa się w sposób linearny. Innymi słowy, na wyższym poziomie film zwany życiem nie leci klatka po klatce w linii 1, 2, 3 tylko świadomość wybiera klatkę która w danym momencie jest potrzebna i może to być najpierw klatka nr. 2 a później nr 1. Jest to skomplikowany temat i musiałbym napisać rozprawkę żeby to dobrze wytłumaczyć.

    9. Istnieje grupka potężnych ludzi którzy spiskują wraz z negatywnymi kosmitami przeciw reszcie ludzkości. Kontrolują główne media i lewackich polityków ( ͡° ͜ʖ ͡°). Kontrolują między innymi Bank Centralny, który jak wiadomo jest bankiem prywatnym a jego właścicieli nikt nie zna, już wiecie dlaczego. Operacja pod nazwą "Dług publiczny" to jedno z ich dzieł by kontrolować ludzkość.
    Nie są to Illuminaci. Illuminaci to tylko ich pachołki.

    10. Putin jest w stałym kontakcie z pewną rasą kosmitów co nawet poniekąd sam powiedział publicznie. Na konferencji dziennikarz zapytał się go skąd to wie (nie pamiętam co) a Putin odpowiedział że od ludzi z gwiazd ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jak mi się przypomni będzie więcej.
    pokaż całość

    źródło: i0.wp.com

  •  

    #okultyzm #mistycyzm #paranormalne #ciekawostki #creepy #reptilianie #ufo #obcy #kosmici

    Siedzę w tematach paranormalnych od jakiegoś czasu i podzielę się z wami teoriami które w środowisku są uznawane za fakty. Teorie te są ogromnie abstrakcyjne i nawet nie biorę pod uwagę że ktoś z "zewnątrz" uzna to za krztę prawdy. A więc:

    1. Dwie Wojny Swiatowe zostały zainicjowane przez drapieżne istoty pozaziemskie. Hitler był tylko pachołkiem. Część obozów koncentracyjnych była ołtarzami ofiarnymi dla tych istot.

    2. Ludzkość jest pod władaniem ekstremalnie drapieżnej rasy zwanej Alpha Draco. W Biblii te istoty są nazywane po prostu Diabłami. Tak więc tak... te słynne Diabły to jest obca cywilizacja.
    Są to istoty o gadzim genotypie, posiadające ogromne umiejętności "psioniczne" i kontroli umysłu. Ci słynni Reptilianie są zwykłymi sługusami Draconian.
    Bardzo upraszając przejmowanie kontroli nad ludzkością odbywa się poprzez wywieranie strachu, nienawiści, wojen, braku stabilności, rozdzielania ludzi i wszystko co nie pozwoli ludzkości połączyć się i odkryć prawdę. Wykorzystują istniejącą na Ziemi hierarchię dominacji jednych nad innymi by to ludzie sami nad sobą przejęli kontrolę, a oni tylko wezmą w posiadanie ostateczną grupę ludzi która będzie kontrolowała resztą.

    3. Na Ziemi jest zreinkarnowana w ludzkich ciałach spora ilość istot pozaziemskich. Negatywnych jak i pozytywnych. Negatywne wiadomo, chcą dominacji. Pozytywne chcą pomóc ludzkości poprzez zwiększanie "wibracji" kolektywnej świadomości naszej cywylizacji. Dzieje się tak ponieważ Ziemia jest objęta kwarantanną i obce cywilizacje mają zakaz bezpośredniej ingerencji.

    4. Cały świat zewnętrzny, wszelka fizyczność nie istnieje empirycznie na zewnątrz tylko jest projekcją naszej świadomości. A to że widzimy to samo (nie wszyscy) wynika tylko z tego że mamy takie samo DNA i rezonujemy na podobnej "częstotliwości".

    Na razie tyle. Jak coś mi się przypomni będzie więcej.
    pokaż całość

  •  

    #ciekawostki #opowiescikryminalne #creepy

    Japonia to pojebany kraj.

    Lindsay Ann Hawker (30 December 1984 – 24 March 2007) była 22 letnią brytyjską nauczycielką która została zamordowana przez Tatsuya Ichihashi w 2007 roku.

    Tatsuya Ichihashi od 2005 roku nie pracował i żył z kieszonkowego od jego rodziców które wynosiło około $760 w tym czasie. W czasie popełnienia morderstwa miał 28 lat.

    I teraz najlepsze:

    Hawker wysłała maila do swojego chłopaka w Anglii gdzie ponformowała go o spotkaniu Ichihashina. Cztery dni przed jej śmiercią Ichihashi podszedł do Hawker w pociągu podczas jej powrotu z pracy do domu. Zapytał Hawker czy była jego nauczycielką. Hawker zaprzeczyła. Ichihashi śledził ją gdy wracała rowerem do domu i poprosił ją o szklankę wody. Dziewczyna wpuściła go do wynajmowanego pokoju i przedstawiła go dwóm osobom z którymi wynajmowała mieszkanie, tak dla pewności. Kiedy byli w środku Ichihashi narysował Hawker, podpisał swoim imieniem, numerem telefonu i adresem mailowym : WhiteLover@Hotmail.com.
    Portret> https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/6/6d/Lindsay_Hawker_picture_by_Tatsuya_Ichihashi.jpg

    Para zgodziła się spotkac na lekcję angielskiego w kafejce cztery dni pózniej.

    Spotkali się w Sobotę, 24 Marca 2007 roku w kafejce. Pózniej wezwali taksówkę i pojechali do mieszkania Ichihashina. Hawker powiedziała taksówkarzowi by poczekał i weszła do mieszkania. Siedem minut póznjiej taksówkarz odjechał.

    Ciało Hawker zostało znalezione wypełnione miksturą piasku i ziemii w wannie na balkonie. Autopsja wykazała, że Hawker była bita pięścią. Jak pózniej zeznał, zabił ją gdy zaczęła się bronić podczas gwałtu.

    Szybkość pracy policji i ucieczka mordercy

    Pracodawca Hawker zgłosił zaginięcie o 2:30pm 26 Marca. Znajomi Hawker próbowali skontaktować się z policją ale wiadomość nie została dostarczona do odpowiedniego departamentu. Dwóch policjantów zostało wysłanych i o godzinie 5:40pm pojawili się pod mieszkaniem Ichihashi'a lecz nie mogli wejść, ponieważ nie byli upoważnieni do wejścia bez odpowiedniego powodu?. Zauważyli kogoś w mieszkaniu i wezwali wsparcie o godzinie 19 które pojawiło się godzinę pózniej. Siedmiu policjantów więcej przybyło na miejsce. Całe dwie godziny pózniej, o 21:00, dziewięciu policjantów otoczyło teren. Ichihashi opuścił mieszkanie boso. Uciekając jeden z policjantów schwytał go ale i tak się uwolnił. Nikt z policjantów nie miał radia więc policjanci na czwartym piętrze nie mogli ostrzec tych którzy czekali na dole. Któryś z policjantów zauważył mordercę, a ten ponownie uciekł biegnąc zyg zakiem.

    Morderca został schwytany w 2009 roku. Nie podał żadnych zeznań, i gdy 23 dniowy okres aresztu bez postawienia zarzutu się kończył, został on oskarżony o porzucenie ciała.

    Wyrok

    21 Lipiec 2011 rok. Tatsuya został skazany na karę dożywocia. Rodzina Hawker nalegała na karę śmierci, ale sąd uznał, że kara śmierci będzie nieadekwatna do popełnionego czynu gdyż Ichihashi nie miał poprzednich problemów z prawem i w wieku 32 lat nadal była szansa na jego rehabilitację.
    pokaż całość

  •  

    #ciekawostki #opowiescikryminalne #creepy

    Issei Sagawa – Japończyk, który w 1981 r. zabił, zgwałcił i zjadł swoją koleżankę, Renée Hartevelt.

    W 1981 roku zaprosił holenderską koleżankę Renée Hartevelt na kolację połączoną z dyskusją na temat literatury. Następnie ją zastrzelił, zgwałcił i zjadł.

    Uznano, że Sagawa nie nadaje się do wzięcia udziału w procesie, a jego bogaty ojciec, Akira Sagawa, doprowadził do jego ekstradycji do Japonii, gdzie został wypuszczony ze szpitala psychiatrycznego po 18 miesiącach. Do tego czasu Sagawa stał się narodową sławą, zwłaszcza ze względu na brak skruchy i swobodny stosunek do całej sprawy, a nawet upajanie się swoim aktem kanibalizmu. Od tego czasu napisał kilka wysokonakładowych nowel i wystąpił w przynajmniej jednym filmie, erotycznym dramacie Shisenjō no aria (ang. tytuł: The Bedroom, Sypialnia). Po dziś dzień pisze własną kolumnę dla jednego z japońskich brukowców.

    W 1983 roku Sagawa opisał w szczegółach doświadczenie, które uczyniło go sławnym.

    Oprócz książek opartych na historii własnoręcznie popełnionego morderstwa Sagawa napisał też w 1997 roku książkę pt. Shōnen A na temat 14-letniego seryjnego zabójcy z Kobe, który zabił i odciął głowę jednemu dziecku i zaatakował kilkoro innych.
    pokaż całość

  •  

    kiedyś na początku mojego konta jakiś różowy pasek zaplusował mój wpis, to ja z ciekawości wszedłem w jej profil, patrzę, a tam jest mail na o2.pl no to wkleiłem w google i wyszukało jakieś forum dla kobiet na którym podała tego maila, patrzę dalej- jest jakieś zdjęcie kota, a że było podpisane jak te facebookowe to wyciąłem ciąg liczb ze środka i znalazłem jej profil na facebooku, z ciekawości spojrzałem na ostatnio wrzucone zdjęcie i w komentarzach jakaś jej koleżanka zapytała się jej czy sprzedała już wszystkie młode koty(bo jej kot urodził), a ona jej na to, że nie i że ogłoszenie jeszcze wisi na tablicy no to z ciekawości wszedłem na tablicę, wybrałem jej miasto i w zakładce Zwierzęta były jakieś koty do oddania, imię zgadzało się z jej imieniem więc z ciekawości wziąłem numer telefonu z ogłoszenia, zadzwoniłem do niej i powiedziałem cześć tu fasfsrheeahgdfhds2, to ty zaplusowałaś mój wpis?

    teraz jak tak o tym pomyślę to chyba może trochę #creepy, tym bardziej, że była 3 rano, a zadzwoniłem do niej jakieś 5 minut po zaplusowaniu
    #oswiadczenie #coolstory
    pokaż całość

  •  

    Nie chce mi się, ale opiszę swoje dzisiejsze sny, bo to drugi raz, kiedy ze strachu się wybudziłem*.

    W pierwszym śnie hodowałem z siostrą świnie w opuszczonym gospodarstwie ( ͡° ͜ʖ ͡°) W dzień się ukrywaliśmy**, a w nocy wyprowadzaliśmy świnki na podwórko, żeby się wybiegały. Siostra rzucała im małe zielone plastikowe piłki (wielkości piłki do tenisa), jedna z nich wytoczyła się na drogę i poturlała pod sąsiednie gospodarstwo. Pobiegłem po nią, bo jakby ktoś ją znalazł, nasza kryjówka zostałaby zdemaskowana. Przypadkiem zahaczyłem o ogrodzenie, co spowodowało hałas i od razu zapaliło się światło, więc szybko zabrałem piłkę i wróciłem. Oddałem siostrze piłkę i zwróciłem jej uwagę, żeby nie rzucała tam, gdzie jest pochyłość. Siostra powiedziała, że świnie zjadają piłki - jedna faktycznie została pożarta do połowy. Nagle nastał dzień. Dałem siostrze coś jakby "kij pasterski" (albo klucz) do obrony przed świniami - w rzeczywistości to był około metrowy kij wydrążony w środku + dwa krótsze kawałki, przez całość był przewleczony sznur, a te dwa mniejsze kawałki tworzyły na końcu trójkąt, który zakładało się świniom na ryj (wyglądało to jak runa wunjō). Dając jej ten kij, ostrzegłem, że zjadanie piłek może świadczyć o tym, że świnie planują się zbuntować. Zaraz po tym jedna ze świń odsunęła pokrywę studni i wskoczyła do środka, topiąc się. To miało potwierdzić moje obawy (nie wiem jak, ale ok).

    Od razu zaczął się kolejny sen, ale motyw buntu w pewnym sensie był kontynuowany. Najpierw była scena na jakimś zamkniętym dworcu/lotnisku. Chyba był dzień, ale panował półmrok. Na około dziesięciu - piętnastu bramkach dla pieszych przewieszeni byli faceci w koszulach i krawatach - byli żywi, ale otępiali. Nagle za nimi pojawił się tłum kobiet w futurystycznych różnokolorowych pancerzach (coś jak w serii Mass Effect) - jedna z nich wyglądała trochę jak Natalie Imbruglia w latach 90 (pancerz bordowy) i przez moment to na niej skupiała się uwaga, ale to nie ona miała być bohaterką przyszłych wydarzeń. Cała ta scena z bramkami i tłumem wyglądała jakby była reżyserowana, czasem nawet tłum się cofał, żeby jeszcze raz pokazać moment dojścia do zablokowanych facetami bramek, niektóre z kobiet robiły sobie przy tym żarty.Kobiety zaczęły przechodzić przez bramki (mężczyźni gdzieś zniknęli), aż pojawiła się Rita Vrataski ( ͡° ͜ʖ ͡°) (Emily Blunt; srebrzysty pancerz). Cała ta armia kobiet miała opanować i zabezpieczyć budynek, ale w tym momencie nie wyglądało to jeszcze na akcję zbrojną. Rita trzymała w ręce dwie dziwne strzelby***. Wraz ze swoją grupą (ok. 6 osób) miała sprawdzić labirynt korytarzy (półmrok, białe kafelki na ścianach i podłodze, przejścia bez drzwi) oraz odszukać Toma Cruise'a, co akurat szybko nastąpiło. Rita podała mu jedną ze strzelb, po czym Tom, czy właściwie Cage, wrócił tą sama drogą, którą przybył oddział. No i się zaczęło. Kawałek dalej Rita z oddziałem znalazła bladych jak papier ludzi w koszulach i krawatach, którzy nie mieli oczu (tak jakby coś je wyżarło/wyłupiło, ale zostawiło powieki), snuli się po korytarzu jak zombie. W tym momencie wleciałem w Ritę, widziałem jej ręce jak swoje, ja nią kierowałem. Otworzyłyśmy (teraz jestem Rita (✌ ゚ ∀ ゚)☞) ogień do "oślepionych"; było widać iskry wychodzące z lufy, ale tym ludziom nic się nie działo, nadal stali, mimo to byłyśmy świadome, że już nam nie zagrożą w żaden sposób. Mimo tego, że bladzi nie wykazywali żadnych agresywnych działań, to im dalej wchodziłyśmy, tym było nas mniej. W kolejnym korytarzu, ciemniejszym od poprzedniego, trafiłyśmy na podobną grupę - "mruczących", ci jednak nadal mieli oczy, ale ich białe twarze i nawiedzone spojrzenia wskazywały, że też już są straceni (jeden z nich wyglądał jak Wielki Wróbel/Jonathan Pryce). Zaczęłam do nich strzelać - jeden cel, jeden strzał. Po chwili ktoś mnie poklepał w plecy i dał znać, że wracamy (to był cywil, nie widziałam go, ale wiedziałam, że to mężczyzna w koszuli i krawacie jak tamci, ale zdrowy). Okazało się, że cały mój oddział gdzieś przepadł. Ja szłam pierwsza, za mną ten facet. Byliśmy już bardzo blisko wyjścia, tam, gdzie ostatni raz widziałam Cage'a. Korytarz skręcał w lewo, nagle zza rogu, tuż przede mną pojawił się blady, był nisko pochylony lub kucał. Od razu gdy mnie ujrzał, zaczął mówić do mnie "Nie idź tu! Nie możesz tędy przejść!". Jego nagłe pojawienie przestraszyło mnie, więc błyskawicznie go wyminęłam, odskoczyłam w narożnik i strzeliłam dwa razy, on był już tuż pod moimi nogami, więc nie trafiłam. I wtedy ponad jego skulonym ciałem, kilka metrów dalej, zobaczyłam TO.

    W przejściu widoczna była ludzka sylwetka, z tego miejsca zupełnie ciemna. Stał wyprostowany, ale nie tak jak bladzi, jego postawa wyrażała pewność siebie, dominację. Przerażenie sięgnęło zenitu. Gwałtowna reakcja ciała spowodowała wybudzanie, ale w ostatnich chwilach wyleciałem z Rity. Moja świadomość była spokojna w przeciwieństwie do ciała i Rity, chciałem zobaczyć, co to takiego, kto to jest. Podleciałem bardzo blisko i zobaczyłem. On nie miał koszuli, tors i ramiona miał nagie, bladosine, pokryte siatką żył i siniakami. Nie miał włosów, oczu i nosa, tak jakby nigdy ich nie miał, a usta wyglądały jak poszarpana rana.

    Obudziłem się, serce nadal waliło, ale nie czułem lęku.

    * - za pierwszym razem nawet nie wiem co mi się śniło, pamiętam tylko nieprzeniknioną ciemność i że coś złowrogiego było tuż przede mną, widziałem to, ale od razu po przebudzeniu obraz zniknął, a ja doszedłem do wniosku, że skoro nie wiem, co to było, to nie ma powodów do paniki - można spać dalej
    ** - to już któryś z rzędu sen o ukrywaniu się w tamtym miejscu, ostatnio przed niedźwiedziem
    *** - nie miały kolby ani rękojeści, właściwie jedna ręka trzymała broń gdzieś w połowie, a palec drugiej ręki od razu był na spuście, normalnie nie dałoby się tego użyć; strzelby miały być czterostrzałowe, ale w snach jak w filmach - unlimited ammo; wysokiej jakości grafika przedstawiająca tę niebywałą broń - w komentarzu poniżej

    #sen #sny #creepy #snyblemeja
    pokaż całość

    •  

      @Askaukalis: Mi tez sie ostatnio snily fajne rzeczy. Stalem na bezkresnym pustkowiu, a przede mna znajdowal sie potezny, gleboki na kilka kilometrow kanion. W oddali mozna bylo zobaczyc jego druga sciane praktycznie pionowo opadajaca w dol. Dno kanionu wypelnione bylo poteznymi gorami, ale kanion byl tak gleboki ze z jego krawedzi moglem zobaczyc kazdy pojedynczy szczyt. Pomyslalem sobie - kurwajapierdole skad tu taki gleboki kanion? Gdy przyjrzalem sie lepiej, okazalo sie, ze na jego dnie pracowala masa ludzi. Nieustannie uderzali kilofami w skaly i tym samym drazyli coraz glebiej i glebiej. Pomyslalem sobie - kurwajapierdole, po co oni tak kopia? Odpowiedz byla oczywista - oni rozlupywali skaly i mielili je na drobny piasek. Piasek byl potem transportowany na druga polkule Ziemi - tam znajdowal sie dokladnie taki sam kanion i piasek byl potrzebny do tego, zeby go zalatac. W pewnym momencie pojawil sie obok mnie stos bomb. Wrzucilem je do kanionu, a ten wypelnil sie zielona, trujaca chmura. Wszyscy ludzie umarli, a ja dalej patrzylem sie w dol, bo krajobraz byl taki sliczny. (。◕‿‿◕。) pokaż całość

    •  

      Piasek byl potem transportowany na druga polkule Ziemi - tam znajdowal sie dokladnie taki sam kanion i piasek byl potrzebny do tego, zeby go zalatac

      @Kresse: Jak znam życie, to później zrobiliby nowy kanion, a ten by zasypywali. Dobrze, że to przerwałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Mirki z Częstochowy. Próbuję znaleźć informacje odnośnie grobu w lesie, który znajduje się mniej więcej w kwadracie, który zaznaczyłem na mapie tutaj. Grób jest zrobiony ze ściętych piłą drzew, wygląda ładnie, ale skromnie. Nie ma na nim żadnej tabliczki, a wygląda na dość świeży. Dziwna sprawa, bo to jest bardzo głęboko w lesie. Zastanawiam się nad historią z nim związaną - szczególnie, że nigdy wcześniej go nie widziałem. Natknąłem się na niego w nocy, próbowałem odpalić znicze, ale były wypalone wkłady. Jakby ktoś coś wiedział lub chciał mi pomóc znaleźć informacje, będę wdzięczny. #csiwykop #czestochowa #creepy pokaż całość

  •  

    coś mi się dzisiaj tłucze w mieszkaniu, najpierw słyszałam, że mi w pokoju obok mnie spadło pudełko, tyle że ja nie mam żadnego pudełka xd
    teraz coś się dzieje w łazience :/
    #creepy #bojesie #gownowpis #nietagujebonocna

    •  

      @angelo_sodano: Ludzie są zdolni do kanibalizmu w ekstremalnych warunkach, a niektórych szokuje zachowanie kotów, mięsożerców. Dobrze, że nie zdechły z głodu.
      W sumie tak patrzę na Wikipedię na przypadki kanibalizmu, a tam takie coś:

      In March 2001 in Germany, Armin Meiwes posted an Internet ad seeking a young man willing to be slaughtered and eaten. The ad was answered by Bernd Jürgen Brandes. Meiwes stabbed Brandes in the neck with a kitchen knife, kissing him first, then chopped him up into several pieces. He placed several pieces of Brandes in the freezer. Over the next few weeks, Meiwes defrosted and cooked parts of Brandes in olive oil and garlic and eventually consumed 20 kg of human flesh. Meiwes was convicted of manslaughter in 2004.[81] A retrial in 2006 found Meiwes guilty of murder, and sentenced him to life imprisonment.[82] The songs "Mein Teil" by Rammstein and "Eaten" by Bloodbath are based on this case.

      :D
      pokaż całość

    •  

      @angelo_sodano metal as fuck, ja bym adoptowała takiego twardziela

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    No elo ortodontyczne świry! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Może kogoś przekonam do założenia aparatu.
    Góra 9 miesięcy, dół 8, aparat rozszerzający szczękę 5. Jeszcze pół roku i koniec leczenia.

    Poletzam gorąco! (。◕‿‿◕。)

    Osad usuwam we wtorek.

    #ortodoncja #lodz #dentysta #zeby #rozowepaski #niebieskiepaski trochę #pokazmorde i #chwalesie
    Nieco #creepy to wyglada, ale ciężko jest sobie zrobić fotę z takiej perspektywy. :D
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

    •  

      @sugas: może czas na zmiane ? (nieprzejmuj się nietylko ty masz taki problem)

    •  

      @ThatFeel już dawno jestem bez aparatu. Miesiąc po ściągnięciu sie skrzywily, nie miałam przyklejonego retainera a ze jej z mamą ufalysmy i nikt znajomy nie miał aparatu to nie wiedziałam, że to cos nie halo. Obiecała ruchomym wyprostować i rok noszeniabl nic nie dał. Teraz mnie nie stać Ale kiedyś sobie to poprawię.

    • więcej komentarzy (288)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #creepy

0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:1,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,0:0