•  

    2 949 - 1 = 2 948

    Tytuł: Siedem minut po północy
    Autor: Patrick Ness
    Gatunek: Literatura młodzieżowa
    ★★☆☆☆☆☆☆☆☆

    Trzynastoletni chłopiec, którego matka umiera na raka, miewa koszmary zarówno we śnie, jak i na jawie. W tych koszmarach pojawiają się dwa potwory. Jeden jest zły i przerażający, a drugi dobry, który przychodzi chłopcu z pomocą...

    Nie podobała mi się ta książka. Właściwie nie wiem dla kogo ona jest przeznaczona. Moim zdaniem dla dorosłego człowieka jest zbyt płytka, przewidywalna i napisana słabym językiem. Fragmenty, które miały prawdopodobnie zawierać morały i zmuszać do refleksji, są pozbawione wartości, napisane jakby na siłę nieudolnie starając się wywołać w czytelniku smutek i poruszenie. Opowieść jest stylizowana na baśń dla dzieci, ale nie poleciłabym jej żadnemu dziecku. W moim odczuciu książka nie zasługuje, aby cokolwiek z niej czerpać, zwłaszcza w młodym wieku. Nie lubię, jak dramatyczna historia zostaje przedstawiona w tak marny i nieprzekonujący sposób. Szkoda, bo sama jej koncepcja zapowiadała się emocjonująco.
    Cieszę się, że książka jest bardzo krótka i nie zmarnowałam przez nią zbyt wiele czasu.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki
    pokaż całość

    źródło: kk.JPG

  •  

    Jakie książki każdy w życiu musi przeczytać? Szukam czegoś kultowego, coś co mnie wciągnie, tematyka dowolna
    #ksiazki #czytajzwykopem

  •  

    Końcówka urlopu więc pomyślałem, że sprawdzę komiks przed filmem.

    #czytajzwykopem #komiks #valerian

    źródło: DSC_0038.JPG

  •  

    2 955 - 1 = 2 954

    Tytuł: Legion
    Autor: Brandon Sanderson
    Gatunek:
    ★★★★★★★☆☆☆

    No i znów Sanderson... no i zajebiste dwa opowiadania, trochę krótkie jak na autora "Drogi królów" ale pomysł na detektywa z pewną przypadłością był dla mnie super. Jeżeli ktoś lubi Indianę Jonesa to lektura specjalnie dla niego bo czytając miałem nie odparte wrażenie że ta postać była podstawą do stworzenia głównego bohatera. Jedyny minus to o jakieś 800 stron za krótkie :P

    #brandonsanderson #legion #scifi #ebook #czytajzwykopem #ksiazki

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    2 962 - 3 = 2 959

    Ostatnio przeczytałem kilka książek kręcących się wokół psychologii. Pomyślałem, że warto byłoby je krótko opisać na Mirko, gdzie tyle osób ma różne problemy psychologiczne/psychiczne. Szczególnie zapadła mi w pamięć odpowiedź jednego Mirka na czyjś wpis dotyczący kłopotów z synem, który nie uczy się ani nie pracuje. Nie mogę tego wpisu znaleźć, ale odpowiedź brzmiała mniej więcej tak: "Brawo, wychowałaś kolejnego pasożyta". Plusów grubo ponad sto. Abstrahując od meritum tamtego wpisu, taka reakcja wydała mi się kwintesencją błędnego, mirkowego podejścia do tych spraw: wyśmiać, zrugać, odesłać gdzie indziej. Niech szuka pomocy tam, gdzie tej pomocy udzielają. Kłopot w tym, że ludzie z tego typu problemami lgną tam, gdzie nie powinni (w tym wypadku na Mirko), i gdzie spotykają innych ludzi z problemami innego typu - jak ten Mirek, który taką odpowiedzią zasygnalizował własny, inny problem. Jeden spotyka drugiego i wspólnie, zamiast sobie pomóc, tylko potęgują te problemy.

    Syty głodnego nie zrozumie, tym bardziej nie próbuję robić z siebie eksperta; ja po prostu podążam za wiedzą. Może jednak poniższe tytuły komuś pomogą? Na pewno warto je przeczytać.

    Tytuł: Paradoks Szympansa
    Autor: Steve Peters (tłum. Michał Konewka)
    Gatunek: psychologia
    ★★★★★★★★★☆

    Paradoks szympansa ma taką przewagę nad innymi rewolucyjnymi poradnikami typu "Jak żyć?", że łatwo zastosować jego założenia i szybko można poczuć efekty. Peters wyjaśnia w bardzo, bardzo przystępny sposób jak działa nasz umysł, i dzieli go na łatwe do wyobrażenia części: Szympans (podświadomość, emocje, jak zwał tak zwał), Komputer (zapisane w nas dane, reakcje automatyczne) i Człowiek (czyli my, nasze logiczne zachowania; to, kim naprawdę jesteśmy). Rewelacja.

    Tytuł: W co grają ludzie
    Autor: Eric Berne (tłum. Paweł Izdebski)
    Gatunek: psychologia
    ★★★★★★★★☆☆

    Podczas czytania W co grają ludzie miałem nieodparte wrażenie, że właśnie wszedłem w posiadanie podręcznika, który zawiera w sobie największe tajemnice psychologii, a których to tajemnic żaden psycholog nie chce zdradzać z tego względu, że gdyby zwykli ludzie je poznali, to jego zawód przestałby istnieć. Czy muszę dodawać coś więcej?

    Tytuł: Człowiek w poszukiwaniu sensu
    Autor: Viktor E. Frankl (tłum. Aleksandra Wolnicka)
    Gatunek: autobiografia, psychologia
    ★★★★★★★★☆☆

    Książka podzielona na dwie części. Pierwsza, dłuższa, to opis doświadczeń Frankla z obozów koncentracyjnych oraz tego, jak nie stracił poczucia sensu w środku piekła. Druga część jest poświęcona logoterapii, czyli metodzie psychoterapii, którą wymyślił autor. Frankl był takim psychoterapeutą, który na początku terapii pytał pacjenta "Dlaczego się nie zabijesz?", a potem dochodził z nim do konstruktywnej odpowiedzi. Człowiek w poszukiwaniu sensu to krótka, bardzo treściwa pozycja.

    #ksiazki #psychologia #czytajzwykopem

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

    •  

      @RDwojak: Więcej takich wpisów (ʘ‿ʘ) Właśnie byłem na etapie 'przeczytałem już wszystko ze swojej kolejki książek, jak żyć'. Dzękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: RDwojak
  •  

    2 963 - 1 = 2 962

    Tytuł: Paragraf 22
    Autor: Joseph Heller
    Gatunek: powieść
    ★★★★★★★★☆☆

    "Panowie (...) Jesteście oficerami Armii Stanów Zjednoczonych. Oficerowie żadnej armii na świecie nie mogą tego o sobie powiedzieć. Zastanówcie się nad tym."

    Akcja dzieje się w trakcie II wojny światowej. Fabuła opisuje losy amerykańskich żołnierzy z jednostki lotniczej stacjonującej na włoskiej wyspie. Głównym bohaterem jest bombardier Yossarian, który przez swój paniczny strach przed śmiercią, robi wszystko, aby uniknąć udziału w kolejnych obowiązkowych lotach bojowych. Oprócz niego w książce przewija się wiele innych charakterystycznych postaci, od dowódców, po najniższych stopniem żołnierzy. Każda z nich ma inne spojrzenie na wojnę i różne sposoby na jej przetrwanie.

    Ciężko opisać tę książkę tak, aby oddać właściwie jej klimat. Powieść jest specyficzna. Na początku wydawało mi się, że jest to komedia. Dialogi i sytuacje są momentami absurdalne. Jednak im dalej się zagłębiałam w książkę, tym bardziej odczuwałam, że to, co czytam, jest śmiertelnie poważne. Książka od początku do końca jest równa, tzn. nie ma słabszych czy lepszych fragmentów. Z jednej strony pod koniec już mnie trochę nudziła, ale z drugiej strony, byłam pod wrażeniem, że autorowi udało się utrzymać przez prawie 500 stron taki sam poziom bez chwili wytchnienia. To, co mi się najbardziej podobało w "Paragrafie 22" to bohaterowie. Postacie były wyolbrzymione, trochę jak w kreskówkach, ale każda reprezentowała swój własny styl. Dzięki ich charakterom autor przedstawił czym tak naprawdę jest wojna - okazją do robienia swoich własnych interesów, kariery, bezmyślnego wydawania i wypełniania rozkazów...
    Nie nazwałabym "Paragrafu 22" arcydziełem, ale na pewno wrzuciłabym go na listę książek, które warto przeczytać w swoim życiu:)

    #bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

    źródło: 22.jpg

  •  

    Ku przestrodze.

    Robespierre, Couthon, Danton, Carrier, Fouquier-Tinville - sama podrzędna palestra, Desmoulins - dziennikarzyna, Santerre - piwowar paryski. Historia zauważyła ich nie wcześniej, aż okoliczności pozwoliły im wspiąć się na polityczne szczudła. Ci ludzie mieli do wyboru dwie drogi: nicość lub władzę. Utrata jej w najlepszym razie oznaczała konieczność powrotu w mrok obskurnych kancelarii adwokackich, w kwaśny zaduch piwowarni.
    Chłopi wandejscy dopuścili się niewybaczalnej zbrodni, zakwestionowali prawo owych mężów do władzy, zapragnęli siekierami porąbać polityczne szczudła. Skazani więc zostali na śmierć, Francja zaś na wzmożoną nędzę.
    Paweł Jasienica, Rozważania o wojnie domowej

    #jasienicanadzis #czytajzwykopem #historia #polityka
    pokaż całość

  •  

    Ogólnie to wpadłem w jakieś totalne błędne koło. Stwierdziłem, że warto przyswoić trochę wiedzy, więc zacząłem czytać książkę, ale jednocześnie nie mogą mnie ominąć dymy. Chyba podnoszę poziom swojej wiedzy jednocześnie obniżając poziom inteligencji xd

    #danielmagical #czytajzwykopem #fucklogic #egzystencja

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20806861_1481904078563761_853121642_o.jpg

  •  

    Mireczki, szukam nietypowej i "mindfuckowej" fantastyki (naukowa może też być), która pod otoczką tego "mindfucku" dotyka problemów społecznych (samotność, przeludnienie, różne inne palące kwestie, być może przewidywania starszych autorów nt. życia w obecnych realiach, konflikty polityczne, walka o wodę pitną, postępująca degeneracja, choroby psychiczne), prościej będzie jak napiszę co do tej pory znam i co przychodzi mi na myśl - przy okazji troszkę Wam polecę i to naprawdę dobrych rzeczy.

    Philip K. Dick - w zasadzie wszystko, problematyka? Tożsamość (wysuwa się na pierwszy plan), odnalezienie się jednostki w świecie do niej nieprzystosowanym lub zmienionym NAGLE, psychozy, plot twisty otwierające gębę, wszystko to znajdziemy w jego książkach; a był niezwykle płodnym pisarzem (God bless amphetamines) i dzięki temu mamy w czym przebierać w kwestii dorobku. "Czy androidy..." to niewątpliwie dobra pozycja, ale ja poleciłabym "Przez ciemne zwierciadło", a potem może "Klany księżyca Alfy". Rozpoczęcie przygody z Dickiem (huehue) od zbioru opowiadań również jest b. dobrym pomysłem; potem można brać się za "Ubika".

    Neal Stephenson - wspomnę jedynie o najnowszym "7EW", które opowiada o bardzo wizjonerskim i efektownym końcu świata zrodzonym z planu gwarantującego przetrwanie ludzkości; co może iść nie tak? Świetnie łączy political-fiction z science-fiction, w końcu nie codziennie wpada się na książki snujące wizję wybuchu księżyca (NIE jest to spoiler) i zarówno działań do tego doprowadzających, jak i tych podjętych już po. Świetny pisarz, nie tylko w 7EW.

    Janusz A. Zajdel - myślę, że najbardziej popularne na mirko jest "Limes inferior" - i nie bez powodu, wspaniała książka. Dużo bym dala, by móc ją przeczytać jeszcze raz... Podobnie dobry jest "Cylinder van Troffa" (użylibyście...?) czy "Paradyzja", w tej ostatniej wątek polityczny jest chyba najmniej subtelny. Jeśli nic nowego nie znajdę, to zabieram się za kończenie opowiadań.

    John Brunner - wspominałam o wodzie pitnej, prawda? Jej zapasy stale się kurczą, zaś ludności przybywa i przybywa też negatywnych czynników środowiskowych; w końcu mamy przed sobą wizję niczym ze "Ślepego stada", które to zostało wydane w serii ARTEFAKTY, podobnie jak i "Wszyscy na Zanzibarze", gdzie drugi tytuł jest już bardziej cyberpunkową pozycją ze złożoną narracją. Warto zerknąć na lata, w których pisał, może nawet zanim zacznie się lekturę którejś z powyższych książek. Słowo "wizjoner" jest przy jego nazwisku jak najbardziej trafione.

    Ted Chiang - mistrz krótkiej formy, zbiór opowiadań "Siedemdziesiąt dwie litery" jest najlepszym, jaki miałam okazję czytać. Nie mam za bardzo możliwości odniesienia się do któregokolwiek z tekstów, by uniknąć spoilerów; zaufajcie ocenom na LC, Goodreads i wykopie i po prostu zróbcie sobie przysługę - przeczytajcie. Wpisuje się we wszystko, o czym wspomniałam w pierwszym akapicie. Wymaga skupienia od czytelnika, ale warto.

    Peter Watts - wierze, że do "Ślepowidzenia" nie muszę nikogo zachęcać, ale warto zrobić to w przypadku "Odtrutki na optymizm". Sam autor kreśli parę słów do Polaków, jednak nie to jest czynnikiem decydującym w mojej polecance. Poziomem opowiadań nie prześcignął, moim zdaniem, niekwestionowanego mistrza wymienionego akapit wyżej, jednak nadal jest to kawał mięsistego, solidnego s-f jakie bardzo chciałabym widzieć na naszym rynku. Jak sugeruje tytuł, nie należy oczekiwać od tej lektury milutkiej space-opery.

    A dalej... No właśnie, co dalej? Znam oczywiście opowiadanie "The Egg" oraz mrożące krew w żyłach "I Have No Mouth...", które to są tu często wymieniane czy wręcz wklejane w całości; szukam jednak ambitnej fantastyki mającej cechy wspomnianych wyżej książek. Być może będę musiała sięgnąć do zakurzonej nieco i nieznanej mi klasyki (gdyby chcieć ogarnąć korzenie całego gatunku, musiałabym rzucić naukę czy tam pracę na rzecz czytania 24/7, a i tak pewnie bym nie zdążyła), ale zaufam Waszym propozycjom. Dodam na marginesie, że znam (niestety, bo chciałabym poznać jeszcze raz, na świeżo) także "Hyperion" Simmonsa i o ile końcowe tomy są dyskusyjne, to dwa pierwsze są fe-no-me-nal-ne. Wspomniałam o serii wydawniczej ARTEFAKTY; wspomnę więc też o UW, Uczcie Wyobraźni, gdzie naprawdę trudno trafić na słabą książkę.

    Liczę na Was, oczytani mircy. Ambitna fantastyka zmuszająca do przemyśleń nad kondycją ówczesnego, dawnego bądź przyszłego świata. Lub człowieka, tak ogólnie. Niebanalna i wywołująca "efekt wow" albo stylem, albo trafnością przewidywań, lub też ich surrealizmem - cóż, kto by się spodziewał, że kiedyś będziemy nosili w kieszeniach komputery grubości kilku kart kredytowych...? ;) Dodatkowy bonus za polskich autorów, ale nie jest to wymóg. Lem to oczywista oczywistość i nawet nie umieszczałam go w zestawieniu, biorąc za pewnik. Wymóg jest prosty - książka ma zapadać w pamięć, być mięsista, reprezentować jakiś koncept (nie musi mówić jak ją zinterpretować, oczywiście) i niech to będzie ta książka, którą uważacie za najbardziej zajebistą. That's all, folks. ʕ•ᴥ•ʔ

    #scifi #sciencefiction #fantasy #fantastyka #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

    •  

      @mallavi Kim Stanley Robinson - 2312 (dla wytrwałych, dla których główny wątek nie jest najważniejszy, a bardziej zainteresowani są wykreowanym przez autora światem)

    •  

      T.Prattchet i S. Baxter - cała seria długiej ziemii. Ciekawe podejście do teorii wieloświatów.

      D.Glukhovsky - metro 2033 - zamknięcie ludzi w metrze po wojnie atomowej, przeludnienie, wizja końca, trochę nieznanych potworów i sił oddziałujących na psychikę ludzi. Tu akurat trup ściele się gęsto.

    • więcej komentarzy (81)

  •  

    #rozdzialdopoduszki #ksiazki #nauka #przemyslenia #filozofia #czytajzwykopem

    Krótka historia nieskończoności - Richard Morris

    Iwan Karamazow i diabeł.

    W dziewiętnastowiecznej powieści Dostojewskiego "Bracia Karamazow" jest fragment, w którym Iwan Karamazow ma wizję odwiedzającego go diabła. Diabeł, ubrany jak ubogi rosyjski inteligent, oświadcza, że jest agnostykiem jak Iwan, a w dodatku miły z niego facet i interesujący partner do rozmowy. W czasie pogawędki z Iwanem diabeł wykłada mu starożytną teorię cykli kosmicznych. Ziemia została zniszczona i powstała na nowo "wiele miliardów razy" - mówi diabeł. Co więcej proces ten będzie powtarzał się "w ten sam sposób i nieskończenie wiele razy".
    Interesujące jest to, że stoicka idea cykli kosmicznych pojawia się tutaj w kontekście liniowego czasu. Jako chrześcijanin Dostojewski akceptuje ideę Stworzenia. Z tego powodu nie wkłada w usta diabła twierdzenia, że w przeszłości miało miejsce nieskończenie wiele cykli. Ich liczba sięga "wielu miliardów". Z drugiej strony, doktryna chrześcijańska nie przeczy możliwości rozciągającej się w nieskończoność przyszłości. Tak więc cykle kosmiczne będą mogły powtarzać się nieskończoną liczbę razy.
    Idea ta pojawia się czasami również w literaturze współczesnej. W "Nieznośnej lekkości bytu" Milan Kundera mówi o "szalonym micie" nieskończonych powrotów i stwierdza:
    Jeśli każda sekunda naszego życia ma powtórzyć się nieskończenie wiele razy, to jesteśmy tak samo przygwożdżeni do wieczności, jak Jezus Chrystus do krzyża. Jest to przerażająca wizja.
    Mówiąc o nieskończonych powrotach, Kundera odwołuje się do idei dziewiętnastowiecznego współczesnego Dostojewskiemu niemieckiego filozofa Friedricha Nietzschego. Nietzsche nie poprzestał na odtworzeniu stoickiego pojęcia czasu, dowodził, że idea nieskończonych cykli jest prawdopodobna. Jeżeli wszechświat zawiera jedynie skończoną liczbę atomów - mówił Nietzsche - to atomy to mogą istnieć jedynie w skończonej liczbie konfiguracji. Ale - czas jest nieskończony. Każda zaistniała konfiguracja atomów na Ziemi powtórzy się nieskończenie wiele razy w przyszłości. Zdarzenia mające miejsce teraz wydarzą się jeszcze nieskończoną liczbę razy. Nietzsche posiadał gruntowne wykształcenie klasyczne, a jego doktryna nieskończonej rekurencji ma swe źródła w literaturze dzieł starożytnych filozofów. Istnieje jednak różnica pomiędzy tymi doktrynami. Nietzsche nie uważa, że czas jest kolisty. Zakłada, ze jest liniowy i nieskończony. Dochodzi jednak ostatecznie do tych samych wniosków co starożytni myśliciele: zdarzenia będą powtarzać się w nieskończoność.
    Ta koncepcja Nietzschego nigdy nie przykuła uwagi uczonych, a dzisiaj niektóre postawione przez niego problemy wydają się zdezaktualizowane. Z ogólnej teorii względności Einsteina wynika, że jeśli Wszechświat jest nieograniczony w przestrzeni to nieograniczony musi być również czas. natomiast jeśli Wszechświat jest skończony w przestrzeni, to musi być też skończony w czasie. Jeżeli teoria Einsteina jest prawdziwa - a mamy wszelkie powody, żeby w to wierzyć - to wiara Friedricha Nietzschego w nieskończony czas płynącym w skończonym Wszechświecie jest fałszywa. W takim wszechświecie czas musi dobiec końca.
    pokaż całość

  •  

    Oderwijmy się na chwilę od rewolucji i kontrrewolucji francuskiej. Taki smaczek z historii Polski:

    [...] rozeszła się po Stambule wieść, że w Polsce obaj ostatni Jagiellonowie - Zygmunt Stary i Zygmunt August - razem zeszli ze świata. Sulejman Wspaniały uwierzył i natychmiast skierował do szlachty Rzeczypospolitej następujące wezwanie: obierzcie królem jednego spośród siebie, nakazałem paszy pogranicznemu, aby w razie potrzeby niezwłocznie szedł z wojskiem wam na pomoc.
    Jak widzimy, pohaniec gotów był swego czasu podeprzeć Polskę w chwili kryzysu. Nie bardzo to pasuje do teorii o naszej misji dziejowej, polegającej na walce z półksiężycem.

    Paweł Jasienica, Ostatnia z rodu

    #jasienicanadzis #czytajzwykopem #historia #islam trochę #bekazprawakow
    pokaż całość

    •  

      @Andreth: swoje poglądy na temat lewicowosci pokazał w książce "rozważania o wojnie domowej". Jasienica jest oczywiście nacjonalistą, lecz podkreślić należy że jest to nacjonalizm rozumiany jako nurt historiografii, a nie jako doktryna polityczna. Jego książki są pełne podkreśleń wagi narodu jako wyznacznika odrębności między skupiskami ludzi na świecie. Podział świata na narody, a nie na klasy społeczne wpisuje się w nurt klasyczny historiografii. pokaż całość

    •  

      swoje poglądy na temat lewicowosci pokazał w książce "rozważania o wojnie domowej"

      @historiofil: No serio? Jakie to poglądy na temat lewicowości? Bo czytałam niedawno "Rozważania o wojnie domowej" i tam nie było cienia krytyki lewicowości. (Wręcz przeciwnie, Jasienica podkreśla, że lewicowe postulaty Wielkiej Rewolucji Francuskiej były cenne i częściowo przejęte przez powstańców wandejskich). Była natomiast ostra krytyka totalitaryzmu.

      Polecam również zapoznać się z jego poglądami na Powstanie Styczniowe (Obrona Grzesznicy).

      Jasienica jest oczywiście nacjonalistą, lecz podkreślić należy że jest to nacjonalizm rozumiany jako nurt historiografii, a nie jako doktryna polityczna.

      Pierwsze słyszę, by istniało coś takiego jak "nacjonalizm rozumiany jako nurt historiografii". Czy możesz przytoczyć jakąś literaturę przedmiotową, w której taki termin jest użyty?
      pokaż całość

      +: urs6
    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Wbrew pozorom nadal o Roberspierre:

    Skromnemu, nieuganiającemu się za pieniądzem działaczowi łatwiej niż komu innemu zrobić pewną karierę. Cicho i skromnie zagarnąć sobie na własność państwo i prawo.

    Paweł Jasienica Rozważania o wojnie domowej

    #jasienicanadzis #czytajzwykopem #historia #polityka pokaż całość

  •  

    2 975 - 6 = 2 969

    pokaż spoiler Za reread serii o Błaźnie i najnowszą serię

    Dokończyłam dzisiaj czytać Assasin's Fate.
    Historie tego świata i tych postaci wciągały mnie przez 12 ogromnych ksiąg, które zaczęłam czytać ok. 8 lat temu. Większość czytałam po dwa razy, za każdym razem jednym tchem, całymi nocami, bo nie byłam w stanie się od nich oderwać.
    Teraz wszystko się skończyło. Jestem wzruszona, ucieszona, zrozpaczona i zdruzgotana.
    Robin Hobb stworzyła tak niesamowicie dopracowany, unikalny świat i tak realistyczne i ludzkie postaci, jakich nie znalazłam w żadnych innych książkach. Nie wiem co mam teraz zrobić ze swoim życiem. Cieszę się, że ostatnio miałam okazję poznać tę niesamowitą kobietę na spotkaniu autorskim.
    Dobrze, że czeka mnie jeszcze jedna seria do przeczytania (rain wild chronicles). Szkoda, że już wiem jak to się skończy.(╯︵╰,)
    #ksiazki #czytajzwykopem #robinhobb #fantastyka #bookmeter
    pokaż całość

    źródło: robinhobb.com

  •  

    2 976 - 1 = 2 975

    Autor: Drew Karpyshyn.
    Tytuł: Star Wars: The Old Republic: Revan.
    Gatunek: fantastyka.

    Autor jest jednym ze scenarzystów studia BioWare.
    W książce spotykają się watki z tytułów KOTOR, KOTOR2, i TOR.
    Jak sam autor tłumaczy w podziękowaniach, powieść ta jest zakończeniem historii Revana. Od siebie powiem, ze dość zaskakującym.
    Z ciekawostek to dowiadujemy się, o pochodzeniu Imperatora Wiecznego Imperium.

    Moja ocena: 7,5/10.

    [ #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazka #starwars #gwiezdnewojny ]
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: czytaj133.jpg

  •  

    Przeczytałem właśnie "Christine" i zaczął mi się marzyć plymouth fury '58, którym podjeżdżam na wydział ( ͡° ͜ʖ ͡°)...
    To teraz czas na "Wspomnienia z domu umarłych" (♥ ʖ̯♥)

    pokaż spoiler Co mnie zastanawia, to podobieństwo do "Lśnienia"... Tam hotel opętał bohatera, a tutaj samochód/LeBay... Oprócz tego Leigh to dziffka, a Dennis to penis - tak się nie robi... ( ಠ_ಠ)


    #ksiazki #czytajzwykopem #horror #stephenking #literatura #kultura #nadtag
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    Witam Państwa, "Zapiski oficera Armii Czerwonej", oj, troszkę już czasu minęło od przeczytania przeze mnie tej jakże pięknej książki. Wszystko zaczęło się od tego, iż przez przypadek natrafiłem na wzmiankę o Sergiuszu Piaseckim, następnie, znów przez przypadek, ktoś polecił mi książkę "Zapiski oficera Armii Czerwonej", zbytnio nie wiedziałem czego spodziewać się po tej książce, jednakże sama postać Autora mnie fascynowała, na podstawie historii Pana Sergiusza Piaseckiego, można by nakręcić nie jeden film. Co do samej książki, potrafi ona rozśmieszyć czytelnika, jednakże jak człowiek wszystko przemyśli, to sama książka wydaje się smutna, uległość człowieka, niewiedza, brak moralności, podporządkowanie się jednostki, propaganda, oraz wiele innych rzeczy, to wszystko możemy ujrzeć u głównego bohatera tej jakże pięknej książki, Michaił Zubow, oficer sowiecki, to jego losy opowiada to wspaniałe dzieło.

    Polecam też "Siedem Pigułek Lucyfera" - Książka tego samego autora, co by się stało, jeśli diabeł przybył by na ziemi? Bimber, Szabrownictwo, oraz masa śmiechu. Diabeł Marek nie próżnuję, książka pełna absurdów. Polecam Państwu obie książki, choć fakt, troszkę czasu upłynęło od ich napisania. Trzeba Przyznać, Pan Sergiusz Piasecki nieźle sobie drwił z komunistów. Jeśli kogoś zaciekawiłem, to polecam też przeczytać krótki wpis mojego autorstwa, o Panu Sergiuszu Piaseckim Wpis

    Noc była czarna jak sumienie faszysty, jak zamiary polskiego pana, jak polityka angielskiego ministra. - "Zapiski Oficera Armii Czerwonej" - Sergiusz Piasecki.

    ...Polityka jest to sposób, w jaki jednostki — nie mający żadnych przekonań — narzucają lub wywołują w społeczeństwach jakieś przekonania, aby z tego procederu ciągnąć dla siebie zyski... - "Siedem Pigułek Lucyfera" - Sergiusz Piasecki

    Zainteresowani treścią tego wpisu? Obserwujcie mój profil. Pozdrawiam Wszystkich czytających ten wpis i życzę wam miłego dnia.

    #ksiazki #czytajzwykopem #gruparatowaniapoziomu #nadtag
    pokaż całość

  •  

    Gitara, siema!
    Szykujcie się na 1. września gimbusy, a ja tymczasem pochłonę kolejne książki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #ksiazki #literatura #chwalesie #kryminal #horror #fantastyka #czytajzwykopem #kultura

  •  

    Będzie czytane. Mam nadzieję że się nie zawiodę ᶘᵒᴥᵒᶅ
    #czytajzwykopem #ksiazki

  •  

    Dziś przypada 103 rocznica urodzin Tove Jansson - twórczyni Muminków :)

    #czytajzwykopem #ksiazki #muminki

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Odkryłem ostatnio fajną stronkę na której można dodawać miejsca z przeczytanych książek. Świetna sprawa w łatwy sposób możemy stworzyć sobie mapę miejsce w których książkowo już byliśmy. Ostatnio czytałem Dziedzictwo templariuszy i od razu dodałem kilka miejsc. Polecam bo dobra zabawa a chyba mało osób wie o istnieniu czegoś takiego.
    http://www.mapaksiazek.pl/

    #czytajzwykopem #ciekawostki #ksiazki #ebook
    pokaż całość

  •  

    2 984 - 1 = 2 983

    Tytuł: Geniusz i obsesja. Wewnętrzny świat Marii Curie
    Autor: Barbara Goldsmith
    Gatunek: biografia/autobiografia/pamiętnik
    ★★★★★★★★☆☆

    Biografia oparta na niedawno ujawnionych archiwaliach. Pasja i naukowa dociekliwość, triumf i sukces dwukrotnej noblistki przeplatają się tu z odrzuceniem, hipokryzją i dyskryminacją, której Maria Skłodowska-Curie doświadczała zarówno jako kobieta, naukowiec, jak i imigrantka z Polski. Autorka ukazuje kobietę próbującą pogodzić swe pasje i pracę z obowiązkami rodzinnymi.

    Książka niezbyt długa ale treściwa w swej objętości. Według mnie dobrze skonstruowana, ma wszystko co potrzeba. Są cytaty i zdjęcia, zawarte w odpowiedniej ilości.
    Wyjątkowa książka o wyjątkowej kobiecie. POLECAM.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki #biografie #literaturafaktu #ksiazka #mariasokolowska
    pokaż całość

  •  

    9 sierpnia - Dzień Miłośników Książek(✌ ゚ ∀ ゚)☞,
    Wszystkiego zaczytanego!

    #ksiazki #czytajzwykopem

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wracamy z #jasienicanadzis do "Rozważań o wojnie domowej". Szczególnie polecam. Zasadniczym tematem jest powstanie w Wandei, ale dużo o naturze totalitaryzmu, rewolucji i kontrrewolucji, dezintegracji społecznej i zarażenia przemocą. Dzisiaj bardzo przydatna lektura.

    Zręczność, obrotność, brak skrupułów, umiejętność korzystania z cudzych błędów to właściwości duszy niewątpliwie cenne. Same w sobie jednak nie stwarzają dostatecznej podstawy prawnej do dekretowania o własciwym sposobie pojmowania rzeczy ostatecznych lub do utożsamiania dwudziestu pięciu milionów, czasem zaś jeszcze znaczniejszej liczby obywateli z osobą własną przywódcy.

    Paweł Jasienica "Rozważania o wojnie domowej"

    To wbrew pozorom nie o Kaczyńskim, to o Robespierre.

    #czytajzwykopem #historia #polityka
    pokaż całość

  •  

    pokaż spoiler OD RAZU ZAZNACZAM ŻE NIE ZNAM SIĘ NA RECENZOWANIU KSIĄŻEK


    Teraz jednak, gdy w ruch wszystko wprawione zostało, powstrzymać się nie da. Wszystko musi się toczyć zgodnie z wolą Mocy. Czasem mroczną ścieżką kroczyć musimy, aby za światłem zatęsknić. - Yoda, str. 188

    Tytuł: Dark Disciple
    Autor: Christie Golden

    Książka powstała na podstawie scenariuszów do niedokończonych odcinków TCW: "Lethal Alliance," "The Mission," "Conspirators," "Dark Disciple," "Saving Vos Part I," "Saving Vos Part II," "Traitor," i "The Path." Tutaj chciałbym się zatrzymać i wspomnieć, że książka bardziej przypomina adaptacje 10, a nie ośmiu odcinków.

    Książka przedstawia misję mistrza Quinlana Vosa sprzymierzającym się z Asajj Ventress aby zabić Hrabiego Dooku. Akcja książki dzieje się w 19 BBY tak jak sezon 5, 6 i reszta niedokończonego materiału.

    Jeśli szukacie tutaj Quinlana ze starego kanonu - będziecie zawiedzeni. Jego konflikt pomiędzy Ciemną a Jasną stroną Mocy nadal jest i wraz z Asajj bardziej przypominają antybohaterów. Pełno tu nawiązań do Wojen Klonów i całego uniwersum, a postacie i atmosfera sprawiają, że przypomina to bardziej długi odcinek serialu (lub to po prostu moja wyobraźnia). Podobało mi się rozszerzenie lore'u o Dathomirze i sama postać Dooku, no może nie w pewnych momentach, ale i tak nie został przedstawiony jako stara dupa co nie wie nic o zabijaniu. Obi-Wan został fajnie wprowadzony jako negocjator rady tak jak w serialu, Ventress staje się jeszcze bardziej ludzka do tego bardzo podobała mi się jej relacja z Vosem.

    Książkę czyta się bardzo przyjemnie, jednak trzeba być zaznajomiony z serialem aby zrozumieć znaczącą część fabuły i backstory Ventress.

    Moim problemem jest pewna część książki po mniej więcej stronie 300, bo nagle akcja staje w miejscu by po 60-70 stronach znów wrócić na właściwy tor do finału pełnego goryczy, smutku ale i również satysfakcji. Innym problemem jest moim zdaniem i tu spojler

    pokaż spoiler postać Anakina, nie wiem po co i dlaczego został wplątany w niektóre wydarzenia, Kenobi kumplował się z Vosem, a Anakin jest tutaj po prostu trzecim kołem


    Moja ocena to 8/10, jednak bez znajomości uniwersum, czy też serialu 6/10 bo książka naprawdę wiele wtedy zyskuje (zaśmierdziało ślepym wielbieniem wszystkiego z marki SW)

    #czytajzwykopem #ksiazka #starwars #gwiezdnewojny
    pokaż całość

    •  

      @Trajforce: Pięknie ewoluuje im w tej powieści podejście
      -Ojojoj, no dobra. Dooku musi zginąć. Ten jeden raz, wyjątkowo i nigdy więcej.
      - Ale niech go tam zaciukają z pomocą Ventress, to się na nią potem wszystko zwali.
      - Ej, Quinlan, no zabij go, co się ociągasz!
      - Zapierdolić Dooku i Quinlana!
      - I każdego kto na drodze stanie albo nawet i obok!!!

    •  

      @jast: dopiero teraz mi pokazało wiadomość ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      - Trzeba wysłać naszego agenta Vosa bo ten prawak Dooku coś odpierdala
      - Vos dostaje boner.exe i ujawnia że jest Jedi
      - Ventress nie raz dostała wpierdol od Dooku i sprowadza Quinlana na cmś - DOBRY PLAN
      - dostają wpierdol od Dooku, a on zostaje uwięziony
      - Ventress i Boba łysa pała nie mogą go odbić XD
      - Ventress dostaje wpierdol
      - Kenobi pomóż
      - Vos staje się double agentem
      - zabija swoich kumpli
      - Vos sobie coś ubzdurał że Dooku go zaprowadzi do Sidiousa - DOBRY PLAN
      - Dostają wpierdol i ona umiera, a Dooku żyje jeszcze przez pare miesięcy
      pokaż całość

      źródło: youtube.com

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Do trzech razy sztuka, no nie? W takim razie trzecia książka Cobena ostatecznie mi się spodobała. Czas na jego pozostałe wydawnictwa! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #czytajzwykopem #literatura #coben #kryminal #thriller #nadtag #kultura

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    #ziemkiewicz #4konserwy #czytajzwykopem

    Czytam właśnie "Jakie piękne samobójstwo" i jak dotąd bardzo mi się podoba. Polecałbym, 10/10

  •  

    2 990 - 1 = 2 989

    Tytuł: Zbawcy mórz oraz inne afrykańskie historie
    Autor: Adam Leszczyński
    Gatunek: Reportaż
    ★★★★★★★★★☆

    Lubię książki, które pozwalają lepiej zrozumieć otaczający świat. Lubię gdy autor podróżując po terenach biednych nie ogranicza się do opisu sprowadzającego się do "ludzie biedni, ale radośni, za to widoki piękne, jest całkiem nieźle". Ta pozycja zdecydowanie spełnia te dwa kryteria

    Pan Leszczyński to bardzo solidny dziennikarz ale i Adiunkt w Instytucie Studiów Politycznych PAN i po prostu to w tej książce czuć w każdym rozdziale. Spojrzenie z punktu widzenia socjologii czy ekonomii bardzo pomaga lepiej zrozumieć problem. Autor zamieszcza obszerną bibliografię, cytuje wiele książek, to nie jest reportaż gdzie jakiś "ekspert" odwiedza na dwa tygodnie Afrykę i wypluwa książkę. Poruszane tematy są różnorodne: od tytułowych zbawców mórz, po opis czym jest "jaboya", dlaczego mikrokredyty (nie) działają, czy słonie to takie rzeczywiście miłe zwierzątka, problem malarii, głodu, czarów a na koniec Leszczyński porusza temat (nie)racjonalności ludzi w Afryce. Wnioski niekiedy pesymistyczne, cała ta książka pokazuje jak wiele błędów popełniamy pomagając Afryce. Ja przeczytałem całość w półtora dnia, naprawdę polecam!

    Z autorem zetknąłem się już wcześniej przy lekturze "Skok w nowoczesność. Polityka wzrostu w krajach peryferyjnych 1943–1980" jednak chyba zalecałbym najpierw sięgnąć po reportaże. Niemniej obie pozycje rozwijające.

    #ksiazki #czytajzwykopem #gruparatowaniapoziomu

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

    •  

      Mały cytat dla potwierdzenia:
      "Reporterska tradycja kazałaby na zakończenie opowiedzieć anegdotę o czymś dzikim, tajemniczym i irracjonalnym - dając do zrozumienia, że w Afryce obcujemy z Innym, którego nigdy nie da się pojąć. Innym sposobem na zakończenie książki jest pokazanie czegoś estetycznego i wzniosłego, piękny egzotyczny obraz, w którym odbija się echo kolonialnej poezji (...)
      Nie widziałem takiego kontynentu: widziałem miejsce, w którym ludzie są bardzo podobni do nas, w którym nowoczesność miesza się w paradoksalny sposób z plemienną tradycją i w którym telefony komórkowe mają już wszyscy, nawet koczownicy mieszkający na pustyni.
      Wolę więc wypowiedzieć tak jasno i jednoznacznie, jak potrafię, dwie myśli, które obecne są w całej tej książce."

      Jakie są te dwie myśli? Zachęcam do lektury ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)
      #cytaty
      pokaż całość

    •  

      @damian713: super, na sto procent sprawdze!

  •  

    Nazwijmy to jak kto chce - formalizmem prawniczym, fetyszyzmem normy prawnej, kultem paragrafów. Nic nie zmieni faktu, że to właśnie ratowało rzymską społeczność przed ostatecznym rozkładem. Porządek prawny bywał często łamany siłą. Lecz zawsze dawało się odróżnić prawo od gwałtu. A dopiero trwałe małżeństwo tych dwu metod działania oznacza szczyt barbarzyństwa lub dno upadku.
    [...]
    Badacze teorii i praktyki faszyzmu słusznie wywodzą, że wspólną cechą jego rozmaitych odmian jest nienawiść do prawa rzymskiego.

    Paweł Jasienica, Tylko o historii

    #jasienicanadzis #czytajzwykopem #historia
    pokaż całość

  •  

    2 994 - 1 = 2 993

    Tytuł: Dygot
    Autor: Jakub Małecki
    Gatunek: Realizm magiczny
    ★★★★★★★★★★

    Moim zdaniem opis na okładce zdradza za dużo, dlatego nie chce pisać dużo na temat fabuły.
    Poznajemy tu kilka pokoleń dwóch rodzin: Łabendowiczów i Geldów. Żyją oni na wsiach oddalonych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. Historia rozgrywa się w latach 1938-2004. Widzimy tu przemiany polski a w szczególności polskiej wsi od drugiej wojny światowej aż do dziś. Mieszkańcy wsi wierzący w zabobony i klątwy nękają rodzinę Łabendowiczów. Życie obu rodzin jest trudne przez brak akceptacji i nie tylko.
    Książka trzyma czytelnika w napięciu. Doskonale się ją czyta. Język lekko zmienia się wraz z upływem czasu.
    Bohaterowie są świetnie napisani. Są oni przedstawieni w taki sposób, że czytelnik się do nich przywiązuje i przeżywa historię razem z nimi.Nie mieli łatwo w życiu i długo zapadają w pamięć.
    Opowieść wciąga już od pierwszych stron i zachwycenie nie spada aż do ostatniej strony.
    Dawno książka nie zrobiła na mnie tak wielkiego ważenia.
    Mocno polecam!

    #ksiazki #czytajzwykopem

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: wsqn.pl

    •  

      najlepszymi książkami w historii.

      @mr_hammerer: Co to w ogóle znaczy? Dla mnie może "dygot" jest jedną z tych książek?

    •  

      @Piottix: może jest, ja nie wiem. Wyrażam swoją opinię i sugeruję, że 10 to "cud, miód i orzeszki". Twoje komentarze pozostawiam bez odpowiedzi żeby inni zobaczyli też odrobinę bardziej krytyczny komentarz na temat książki. Osobiście nie wiedziałbym ile gwiazdek tej książce dać, bo ma coś "wibrującego" (dla niektórych czytelników może to być zachęta do niej, ja nie lubię czegoś tak niepokojącego), ale nie czyta się jej do czwartej nad ranem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    2 997 - 1 = 2 996

    Tytuł: Malazańska Księga Poległych: Bramy Domu Umarłych
    Autor: Steven Erikson
    Gatunek: Fantasy
    ★★★★★★★★☆☆

    "Imagine a massive-scale battle-royale over decades (and aeons) between the Romans, the Turks, the Mongols, emogoth dark elves that are not to be fucked with, a bunch of extremely pissed-off Inuit, Conan's roided-up big brother, undead neanderthal warriors, uber-samurai, gods, elder gods, demigods, usurper gods, alien gods, insane priests, sorcerers, warlocks, shamans, witches, nearly-immortal orcs with the driest imaginable sense of humour, demons, sea monsters, assassins, shapeshifters, a giant-beetle airforce and T-rexes with swords for arms, all competing to see who can fuck each other over the hardest. " [Reddit]

    Myślę, że ten opis powyżej dobrze oddaje o czym tak właściwie jest Malazańska Księga Poległych.

    Próbowałem się zabrać zabrać za ten cykl od dawna i o ile pierwszy tom wchodzi dość opornie, to drugi czytało się o wiele lepiej i już pare kwestii fabularnych się wyjaśnia :D

    Wielu czytelników zarzuca Eriksonowi, że pisze książki bardzo beznamiętnie, że nie można się wczuć w żadną postać, bo opisy przeżyć emocjonalnych są albo bardzo ubogie albo nie ma ich wcale. Mnie osobiście takie rozwiązanie się podoba, ponieważ na chwile obecną nie chce mi się czytać wewnętrznego pierdzielenia bohaterów, wolę suche fakty, a to właśnie jest przez Eriksona serwowane.

    Kolejnym zarzutem jest brak przedstawiania świata, omawiania jego struktury. Dla bohaterów ich uniwersum jest w większości poznane, natomiast czytelnik pozostawiony jest samemu sobie bez pomocnej dłoni. Taki jakby sam znalazł się na Malazie i musiał ułożyć puzzle ze strzępków informacji. Niektórzy wolą mieć świat wyłożony na tacy, niektórzy wolą układać puzzle, ja wole puzzle.

    Tak więc podoba mi się narracja jaką serwuje Erikson, to jak przedstawia (a właściwie nie przedstawia) świat, mnogość bohaterów i ich kreacje (zombiaki żyjące 300 000 lat FTW :D).
    Jedyne co mi się nie podobało, to że bohaterowie giną tak po prostu - idą przez pustynie, dziabnie ich skorpion albo inny szczur i umarł, tak o, po prostu.

    Generalnie polecam każdemu, kto ma ochotę oderwać się od sztampowego fantasy o rycerzu, magu i księżniczce w wieży i przenieść się do świata, gdzie motywem przewodnim jest rozsiany na ogromną skalę rozpierdol :D

    #bookmeter #czytajzwykopem #fantasy #fantastyka

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: ecsmedia.pl

    •  

      @Gavilar: O ile pierwsza część bardzo mi się spodobała, to druga była lekkim rozczarowaniem. Rozpierdolu, owszem, było całkiem sporo, ale nie mogłem się przyzwyczaić do nowych postaci, więc przez większość książki się męczyłem. Zaciekawiły mnie losy bohaterów z pierwszej części - Sójeczki, Dujeka i Podpalaczy Mostów. Wkurzała mnie zaś Felisin - była tak nieznośną i egoistyczną bohaterką, że wciąż miałem nadzieję, że ktoś w końcu ją zabije. Kruppego było zdecydowanie za mało, a była to dla mnie jedna z najlepszych postaci. Podobał mi się za to wątek ucieczki przez pustynię i końcówka książki. Miałem nadzieję, że Wspomnienie Lodu okaże się lepsze, ale wymiękłem w połowie. Świat Malazanu chyba nie jest dla mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°) pokaż całość

  •  

    2 998 - 1 = 2 997

    Tytuł: Idealny Stan
    Autor: Brandon Sanderson
    Gatunek: sci-fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Krótka historia na temat miłości - tak w skrócie oczywiście. W trakcie czytania miałem nieodparte wrażenie że czytam Sandersonowską wersję "Matrixa" :P Fani "Latarnika" powinni być zadowoleni bo to bardziej jak nowela niż książka. Mimo długości, historia daje radę. Polecam.

    #brandonsanderson #idealnystan #ebook #ksiazka #czytajzwykopem #scifi

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @ialath: Jakby co to na stronie Sandersona masz dodatkowy rozdział, który nie znalazł się w książce, ale jest kanoniczny. Polskie tłumaczenie do znalezienia na drogakrolow.pl

      +: ialath
  •  

    3 000 - 1 = 2 999

    Tytuł: Calamity
    Autor: Brandon Sanderson
    Gatunek: sci-fi
    ★★★★★★★★☆☆

    Wieńczenie trylogii "Mściciele" jak zwykle, Sanderson - wirtuoz pióra, przeprowadził w sposób zaskakujący... choć wcale się tak nie wydawało. Trzecia część nie trzymała mnie w napięciu tak jak poprzednie dwie za wyjątkiem tego co Sanderson odwalił na końcu. To było piękne i satysfakcjonujące. Polecam całą trylogię... Koniecznie!!!

    #brandonsanderson #calamity #msciciele #ebook #ksiazka #czytajzwykopem #scifi

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Do Rozważań o wojnie domowej jeszcze powrócimy, a tymczasem:

    Doba monarszego absolutyzmu oraz Wielka Rewolucja Francuska zakaziły umysły europejskie uwielbieniem dla zasady centralizacji. W katastrofalny sposób przyzwyczajono się do utożsamiania kraju z jego stolicą. Wszechmoc ministerialnych okólników oraz innych papierków zaczęla sie wydawać idealnym gatunkiem więzi państwowej.
    Ponura mania centralizacji oraz unifikacja powodują szkody straszne.


    Paweł Jasienica, Myśli o dawnej Polsce

    #jasienicanadzis #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj kupuję swoją drugą w życiu książkę. Jest to "Kamasutra dla zaawansowanych" Andrzeja Mleczko :)
    #ksiazki #czytajzwykopem #pdk

  •  

    Rosyjska literatura trzyma poziom...Taki na przykład "Oddział chorych na raka" - złoto jakich mało. Niebawem GUŁag...
    Z kolei Coben... Nie wiem... Ani grzeje, ani ziębi... Taki średniaczek... "Bez pozegnania" chociazby...

    #czytajzwykopem #ksiazki #literatura #oswiadczenie

    źródło: ecsmedia.pl

  •  

    3 001 - 1 = 3 000

    Autor: John Jackson Miller.
    Tytuł: Star Wars: Zaginione Plemię Sithów.
    Gatunek: fantastyka.

    Jest to zbiorcze wydanie 9 opowiadań wydanych wcześniej w wersji elektronicznej.
    W skład którego wchodzą następujące tytuły (w nawiasach podałem czas akcji) :
    - Przepaść (5000 BBY)
    - Zrodzeni z Nieba (5000 BBY)
    - Wzór doskonałości (4985 BBY)
    - Zbawca (4975 BBY)
    - Czyściec (3960 BBY)
    - Strażnica (3960 BBY)
    - Panteon (3000 BBY)
    - Tajemnice (3000 BBY)
    - Pandemonium (2975 BBY)

    Opisuje ona losy załogi i pasażerów jedno ze sithańskich statków, który w katastrofalnych okolicznościach ląduje w nieznanym rejonie Galaktyki na dziwnej planecie. Nie występuje na niej żaden meta.
    Oraz historię ich potomków, na przestrzeni tysiącleci, którzy całkowicie odcięci od reszty Galaktyki musieli sobie jakoś radzić.

    Wstawiam opis z tylnej okładki książki:

    Pięć tysięcy lat temu, po zasadzce Jedi, górniczy statek Sithów "Omen" rozbił się na dalekiej i zapomnianej planecie. Jego dowódca, Yaru Korosin, rozpoczął krwawą walkę z przeciwną frakcją, dowodzoną przez własnego brata. Porzuceni i zaglądający śmierci w oczy Sithowie nie mają wyboru, poza zbadaniem otaczającej ich okolicy. Czeka ich wiele brutalnych wyzwań – drapieżniki, śmiertelne zarazy, plemienne ludy, które czczą mściwych bogów – jednak jak na Sithów przystało, stawią im wszystkim czoła przy pomocy Ciemnej Strony Mocy.

    Prawdziwa walka zacznie się jednak dopiero wtedy, kiedy dumni i bezkompromisowi Sithowie zapragną zdobyć władzę za wszelką cenę. Pokonają prymitywne ludy i znajdą drogę powrotną ku swojemu prawdziwemu przeznaczeniu - władzy nad galaktyką. Ich dziedzictwo dorastało przez tysiące lat tylko po to, by zmierzyć się z najgorszym ze wszystkich niebezpieczeństw: wewnętrznym wrogiem.

    Gdyby nie dwa słabe tytułu (Czyściec i Strażnica) dostałoby 7/10. Były one dla mnie najmniej interesujące. Chociaż wnosiły swoje do całej historii.
    Najciekawszą i najbardziej zaskakującą okazała się ostatnia pozycja Pandemonium

    Moja ocena: 6,5/10.

    [ #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazka #starwars #gwiezdnewojny ]
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: czytaj132.jpg

  •  

    Największa radość z czytania danej książki jest wtedy, kiedy odwołuje się ona do innej (bohaterów, fabuły), którą przeczytałeś.
    #czytajzwykopem #ksiazki #literatura #oswiadczenie

  •  

    Dzisiaj kupuję swoją pierwszą w życiu książkę. Jest to "Rok 1984" G. Orwella :)
    #ksiazki #czytajzwykopem

    źródło: Rok-1984.jpg

  •  

    Na Nowym Świecie na rogu Świętokrzyskiej w #warszawa jest księgarnia z tanimi książkami, w której można dostać świetne rzeczy historyczne i z literatury faktu. Wczoraj kupiłam sobie cztery pięknie wydane książki Pawła Jasienicy łącznie za 52 zł 50 gr. #cebuladeals Czytam i są tam tak cholernie mądre i aktualne rzeczy, że będę was zamęczać cytatami. Jeśli ktoś chce być zamęczany, niech obserwuje tag #jasienicanadzis

    Na dzisiaj:

    Wybitny rosyjski mąż stanu, hrabia Sergiusz Witte, napisał w pamiętniku, że każdemu politycznemu nieukowi wszystko zawsze wydaje się proste i jasne.

    (Paweł Jasienica, Rozważania o wojnie domowej)

    #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Kupiłam sobie nową książkę i szczerze mówiąc to moje pierwsze spotkanie z Lovecraftem. Czytał ktoś ? Warto ?
    #ksiazki #lovecraft #czytajzwykopem

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    3 008 - 1 = 3 007

    Tytuł: Problem trzech ciał
    Autor: Liu Cixin
    Gatunek: sci-fi
    ★★★★★★★★★☆

    Jak zwykle nie chcę spoilerować ale takiego sci-fi dawno nie czytałem... zresztą zawsze się tam trochę spoileruje :P No więc, autor przedstawia inne spojrzenie bardzo popularnego motywu w hollywodzkich filmach :D Bohaterowie przemyślani, ich reakcje nietypowe, a sama historia mnie rozwaliła tak że musiałem chodzić po pokoju i spróbować się pozbierać. Polecam bo autor rozbudził moją ciekawość na kolejne tomy.

    #liucixin #problemtrzechcial #threebodyproblem #ebook #czytajzwykopem #scifi #ksiazka

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Nie mam pojęcia jakim cudem ta #ksiazka trafiła na promocję i była za 10 zł. Mimo, że staram się trzymać mojej listy czytelniczej na 2017 rok to nie mogłam się oprzeć. Także zabieram się za 660 stron i #zegnajmirko #czytajzwykopem #ksiazki #arnoldschwarzenegger #biografie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Chciałam kupić #ksiazka Finansowy Ninja, jednak już nie chcę i tym sposobem jestem do przodu 70 zł. #oszczednosc Autorem jest Michał Szafrański, którego treści z bloga http://jakoszczedzacpieniadze.pl czasami pojawiają się na stronie głównej. Jednak z tego względu, że cena za tą publikację nie jest niska 70 zł za 540 stron postanowiłam zaczerpnąć opinii na ten temat w serwisie #lubimycztac i przeczytałam rozdział 1, który można otrzymać w formie elektronicznej jak poda się maila. I szczerze jestem zawiedziona tak, jak inni czytelnicy mimo, że nie jestem czytelnikiem bloga. Nie ma w tej publikacji nic odkrywczego. Informacje pokrywają się z innymi książkami, gdzie są opisy ludzi sukcesu i muszę dodać, że czytałam lepiej opowiedziane historie ludzi, którym się udało. Także pióro nie jest powalające. Mam wrażenie, że to poradnik dla nastolatków na start czyli na wejście w dorosłe życie, bo inaczej tego nazwać nie można. Każda pracująca i zarabiająca na siebie osoba uzna treści zawarte w publikacji za banały (╥﹏╥)

    Pomysł na książkę fajny, cała promocja i wykonanie też super, filmiki, LP oraz pakowanie/wysyłka czy inne detale również. Jednak produkt poza fajną reklama/marketingiem niestety sam się nie broni... (╯︵╰,)

    #finansowyninja #finanse #czytajzwykopem #ksiazki #szafranskimichal #jakoszczedzacpieniadze #jakoszczedzac #pieniadze #szaluniema #bezszalu #rozczarowanie
    pokaż całość

    •  

      @szaffi777: No to ja byłem. Grupa docelowa została reklamą wkurzona + zawiedziona książkę, tymczasem osoba z poza grupy docelowej ma dobrą percepcję marki i reklamy nie widziała. Marketingowo coś nie pykło.

    •  

      @szaffi777: Cieszę się, że otrzymałam odpowiedź od samego autora książki :)
      Biblioteka nigdy nie jest mi po drodze i zawsze kończy się tak samo moja przygoda z książką czyli kolejny egzemplarz na regale ʕ•ᴥ•ʔ Myślę, że skoro daje sobie radę od 10 lat finansowo to mam już ten tytuł: "Finansowy Ninja" ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Pozdrawiam

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    3 010 - 1 = 3 009

    Tytuł: Każdy został człowiekiem
    Autor: Piotr Nestorowicz
    Gatunek: Reportaż historyczny
    ★★★★★★★★☆☆

    Kolejna solidna propozycja od wydawnictwa Czarne. Książka opowiada o życiu kilku młodych Polaków w latach 50 XXw. - ostatnich latach stalinizmu i pierwszych latach Gomułki. Wszystkich bohaterów łączy jedno: ich wiejskie pochodzenie. Każde, z trochę innej rodziny, z innymi przekonaniami (mamy wierzących w komunizm i bardziej sceptycznych, religinych i tych mniej) próbuje ułożyć sobie życie w rzeczywistości powojennej. Wielką zaletą książki jest, że żyjemy sukcesami i porażkami opisywanych postaci. Ja dość łatwo "wpadłem" w ten trochę przaśny PRL i przez sposób narracji poczułem sympatię do postaci. Reportaż w dość zgrabny sposób ukazuje główne problemy i nastroje społeczne Polski powojennej: powszechny alkoholizm, przeraźliwą biede(np brak prądu na wsiach), analfabetyzm, kolesiostwo i ogromną zależność od aparatu władzy. Choć trzeba przyznać, że w tej książce polityka jest gdzieś z boku to niezwykle mocno wpływa na życie bohaterów. Polecam przeczytać, szczególnie jak się ma 20 kilka lat.
    #ksiazki #czytajzwykopem #gruparatowaniapoziomu #historia

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    źródło: czarne.com.pl

  •  

    #kindle #czytajzwykopem #chwalesie Po wysłużonym kindle classic przyszedł czas na paperwhite 3. Jaram się jak córka Stannisa. Z fantasy chcę przenieść się na sci-fi co kozackiego polecicie mirki i mirabelki?

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Aww... mam nowego przyjaciela :3

    #czytniki #czytajzwykopem #radoscmocno i w sumie #gownowpis

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20622776_1392616210821779_587320753_o.jpg

    •  

      @purrbea: O, wybacz, myślałem, że dostęp do legimi był jednym z argumentów za kupnem tego czytnika. Legimi to usługa pozwalająca na pobieranie i czytanie ebooków (taka wirtualna biblioteka) dostępnych na www.legimi.pl . Aby korzystać, możesz płacić abonament albo zgłosić się po kod do biblioteki, która wykupiła dostęp do legimi i wtedy masz to za darmo. Moja biblioteka nie ma wiele tych kodów, więc szybko się rozchodzą.

    •  

      @lunaexoriens Oczywiście, że mam zamiar korzystać z Legimi. Nie wiedziałam, że mają ofertę przeznaczoną dla bibliotek. Na szybko liznęłam temat przez Google i już wiem, że moja biblioteka nie wykupiła dostępu do e-booków zgromadzonych w Legimi :(

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    3 014 - 1 = 3 013

    Tytuł: Harda
    Autor: Elżbieta Cherezińska
    Gatunek: historyczna
    ★★★★★★★☆☆☆

    Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada.

    Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.

    Zdecydowałem się zacząć przygodę od Hardej ponieważ akcja jest umieszczona w czasach które zawsze mnie fascynowały, zarówno jeśli chodzi o historię Polski jak i naszych sąsiadów jak i całej Europy.

    Muszę powiedzieć, że początek mnie wręcz zachwycił. Łatwo się wciąga. Jednakże im dalej w głąb opasłego tomiszcza tym bardziej traci się zainteresowanie, pojawiła się obojętność dla bohaterów i wątków. Miałam wrażenie,że akcja jest pocięta a autorce brak cierpliwości i skacze z miejsca na miejsce, od jednego bohatera do drugiego, trzeciego, czwartego itd.

    Jeżeli chodzi o tło historyczne, absolutnie nie przeszkadzało mi że autorka musiała sobie pewne rzeczy wyobrazić i dodać. Informacji na temat tamtych czasów nie ma przecież aż tak dużo. Jednakże tak zwany world building czyli świat zbudowany tutaj, wydał mi się raczej zdawkowy i niewystarczający, nie zostający trwale w pamięci.

    Ogólnie polecam. Książka jest naprawdę dobra, poprawna, ale nie wiem czy wrócę do historii w kolejnej części.

    #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

    •  

      @lukaschels: Polecam czytać dalej. Też miałem takie wrażenie w Hardej o zbyt częstym skakaniu między bohaterami, o lekkim chaosie szczególnie w wątkach nordyckich. W drugim tomie pt. Królowa jest z tym lepiej, akcja się bardziej systematyzuje, kilku bohaterów ubywa ;) Dla mnie druga część jest lepsza, no i ma fajne posłowie od autorki, gdzie opowiada co jest prawdziwe, co jest fikcją, co jest przedmiotem sporów historyków i dlaczego ta wersja przedstawiona w książce jest bardziej prawdopodobna według autorki. pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #czytajzwykopem

0:0,0:1,0:0,0:0,0:1,0:0,0:3,0:1,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0