•  

    (Wpis nr. 188)
    Dziś w cyklu "Zapomniane lub mniej znane filmy ze Złotej Ery VHS" będzie trylogia horrorów, przez niektórych uznawana za kultową...

    "Noc demonów" (Night of the Demons, 1988)

    "Noc demonów 2: Zemsta Angeli"
    (Night of the Demons 2: Angela's Revenge, 1994)

    "Noc demonów 3: Dom Demona" (Night of the Demons 3: Demon House, 1996)

    Opis cz. 1.

    W noc Halloween dziesięcioro nastolatków postanawia urządzić imprezę w opuszczonym zakładzie pogrzebowym. Legenda głosi, że "Hull House" został wybudowany na przeklętej ziemi, gdzie w głębi płynie podziemny strumień. Podczas zabawy nastolatkowie zbierają sie wokół wielkiego lustra i zamierzają przaprowadzić seans. W ten sposób budzą potężne zło.
    Znajdują się w pułapce, a tajemnicza siła przejmuje kolejno nad nimi kontrolę. Muszą stoczyć walkę o to, kto zdoła przeżyć i przejść przez graniczny strumień, zanim trafi do piekła...


    Opis cz. 2.

    Grupka młodych ludzi mieszkających w szkole przyklasztornej postanawia spędzić czas nieco inaczej niż na nudnej imprezie ze sztywną muzyką i pod okiem sióstr zakonnych.
    Młodzież wpada na iście "genialny" pomysł spędzenia nocy w "Hull House" - rezydencji znanej nam z pierwszej części filmu.
    Jak się można domyśleć, nasi bohaterowie nie wiedzą, iż w owej rezydencji nadal czai się zło. Po przybyciu na owe feralne miejsce młodzież bawi się nader świetnie, popijając piwko i oddając się miłosnym uniesieniom z kim tylko się
    da.

    Sytuacja zmienia się diametralnie gdy ginie jeden z imprezowiczów. Reszta naszej wyżej wspomnianej ekipy czym prędzej bierze nogi za pas i uciekając z przeklętej posiadłości wraca do szkoły przyklasztornej. Niestety jedna z dziewczyn, zabierając przypadkiem szminkę z "Hull House", sprowadza wraz z nią do szkoły demoniczną Angelę, której oczywiście znudziło się "siedzenie" samotnie w swojej nawiedzonej rezydencji. Przeciwko naszej demonicy występuje siostra Gloria, która niczym
    Rambo uzbrojona w stertę krucyfiksów, różańców oraz hektolitry wody święconej udaje się do "Hull House" by u źródła wysłać Angelę tam gdzie jest jej miejsce...

    ( Swoją drogą "dwójka" to najlepsza część, taka z jajem, gdzie jest krew, humor, trochę golizny i bojowa zakonnica, której lepiej nie wchodzić w drogę ;) )

    Opis cz. 3.

    W noc Halloween dwie nastolatki łapią okazję po tym, jak zepsuł im się samochód. Podwozi je grupa rozrabiaków, parę dziewczyn i chłopaków z liceum, którzy po drodze zatrzymują się przy sklepie i wyniku przypadkowego incydentu są pewni, że zastrzelili tam policjanta. Postanawiają siłą zabrać autostopowiczki i wraz z nimi ukryć się w opuszczonym domu pogrzebowym, urządzając tam imprezę dla zabicia czasu. Okazuje się, że dom to "Hull House", i wcale nie jest pusty. Zamieszkuje go bowiem demoniczna Angela, która chętnie włączy się do zabawy, po swojemu zamieniając ją w krwawą jatkę.

    Zwiastun - cz.1.
    Zwiastun - cz.2.
    Zwiastun - cz.3.

    Filmy on-line, lektor, cda.
    Cz.1 - 1080p - (LINK)
    Cz.2 - 480p - (LINK)
    Cz.3 - 480p - (LINK)

    Strony z Filmweb. (Cz.1) / (Cz.2) / (Cz.3)

    Istnieje także remake cz. 1, z 2009 r.
    Film on-line, 720p / zwiastun / Filmweb.

    → #zlotaeravhs
    Mój autorski tag, gdzie można znaleźć wszystkie dotąd przypominane filmy, jak i te, które dopiero się pojawią...
    A ich okładki możecie "hurtowo" przejrzeć w zakładce z grafiką...
    https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #demony #horror #ogladajzwykopem #filmnawieczor #gimbynieznajo #nostalgia #gore

    pokaż spoiler #filmy #film #kinofilia #kinocebulowe #starealejare #kinematografia #kinomaniak #vhs #kinoklasyb #retro #rozrywka #wykopplus30club #fantasy #80s #lata80 #fantastyka
    pokaż całość

    źródło: zcamera-20190903_203527.jpg

  •  

    (Wpis nr. 175)
    Dziś w cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" będzie coś wyjątkowego, bo film którego... ja nie oglądałem! :P
    Uwierzcie, serio, NIGDY o nim nie słyszałem, nawet nie miałem pojęcia że coś takiego istnieje :/
    I to pomimo tego że jest wszędzie określany jako kultowy, król giełdowych kaset video (nigdy nie trafił do wypożyczalni, i to głównie dlatego mnie ominął) , oglądany aż do zdarcia taśmy, itp...
    Dopiero teraz ktoś mi o nim napisał i polecił ;)
    To włoska produkcja, widowiskowa akcja science-fiction.

    " Paco - maszyna do zabijania "
    ("Hands of Steel" / "Atomic Cyborg" / "Vendetta dal futuro" , 1986)

    Niedaleka przyszłość.
    Cyborg - Paco - zostaje zaprogramowany do zabicia naukowca, który trzyma los ludzkości w swoich rękach. Nie udaje mu się to,
    potem ukrywa się w restauracji na pustyni prowadzonej przez kobietę, która go zaczyna lubić.


    Nie znam fabuły, a opis jest lichy, więc wspomogę się częścią komentarza z Filmwebu...

    Napakowany Paco (Daniel Greene) jest cyborgiem, stworzonym do zabijania - niczym Terminator, o czym świadczy scena rozcinania mechanicznej dłoni (trudno powiedzieć dlaczego bohater to robi, bo nic mu się nie uszkodziło!).
    Paco buntuje się przeciwko swym mocodawcom, gdyż przypomina sobie o swym życiu przed zamianą w posłusznego robota. W pościg za rebeliantem wyruszają inne roboty, w tym blondynka z łuskami na karku...
    Intryga jest ciekawa, a na brak akcji nie można narzekać. Dużo bójek, strzelanin oraz samochodowych pościgów, napakowany cyborg, wątek miłosny, wybuchy, miażdżenie czaszek, walka "na rękę", strzały z lasera, scenka w klubie Go-Go...
    Paco napina klatę i bicepsy jak na każdego szanującego się elektronicznego mordercę przystało.

    Jego dwa najwięksi przeciwnicy to złowieszczy szef (John Saxon-niezmiennie w drogim garniturze) i dwumetrowy kierowca ciężarówki (George Eastman). Co ciekawe, tych dwóch nie współpracuje ze sobą. Dla Saxona likwidacja Paco jest kwestią ochrony interesów, a dla Eastmana zemstą za odbicie dziewczyny, pięknej Janet Agren.
    To nie do końca typowe włoskie kino futurystyczne, które zazwyczaj ukazywało świat po Apokalipsie, hordy zmotoryzowanych band walczących o wodę i benzynę, itp. Tymczasem tutaj cyborg o ludzkim sercu stawia czoło złej korporacji oraz agresywnym kierowcom ciężarówek. Dobra zabawa!


    Zwiastun.

    Strona Filmweb.

    Film on-line, wersja z dubbingiem angielskim i polskimi napisami, 1080p, cda.

    [⇨ LINK ⇦]

    Wersja oryginalna, po włosku, z napisami PL, 720p, o kilka minut krótsza (?) od tej powyżej, po angielsku.
    [ - Link - ]

    → #zlotaeravhs
    Mój autorski tag, gdzie można znaleźć wszystkie dotąd przypominane filmy, jak i te, które dopiero się pojawią...
    A ich okładki możecie "hurtowo" przejrzeć w zakładce z grafiką...
    https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #cyborg #scifi #filmnawieczor #ogladajzwykopem #nostalgia #gimbynieznajo #wykopplus30club

    pokaż spoiler #piractwo #piratujo #sciencefiction #roboty #sf #fantastyka #robot #film #filmy #kino #vhs #starealedobre #lata80 #kinofilia #kinocebulowe #starealejare #kinematografia #kinomaniak #filmyonline #video #kinoklasyb #retro #rozrywka #demony #zombie #vhs #80s
    pokaż całość

    źródło: Vendetta dal futuro (1986).jpg

  •  

    Kiedy widz wysłał ci w paczce pudełko z hebrajskim demonem

    #kononowicz #heheszki #humorobrazkowy #szkola #demony #patostreamy

    źródło: 1566768659510.jpg

  •  

    (Wpis nr. 174)
    Tym razem w cyklu "Zapomniane lub mniej znane filmy ze Złotej Ery VHS" będzie demoniczny horror szpitalno-psychiatryczny...

    " Trupi loch " (The Dead Pit, 1989)

    Lekarz-renegat przeprowadzający nielegalne, diabelskie eksperymenty w podziemiach szpitala psychiatrycznego zostaje zastrzelony, a później w tamtym miejscu pogrzebany.
    Dwadzieścia lat później tajemnicza młoda kobieta z amnezją zostaje przyjęta do szpitala, a jej przybycie naznaczone jest trzęsieniem ziemi - trzęsieniem które niszczy pieczęć 'Dead Pit' na grobie lekarza, uwalniając zarówno jego, jak i inne demoniczne zombie istoty z podziemnego królestwa...
    Bohaterka, Jane Doe, (którą można zobaczyć na okładce kasety) będzie musiała zmierzyć się nie tylko z sadystycznym personelem psychiatryka, ale również z panem doktorem, który w lochach znów "przyjmuje" pacjentów.


    Zwiastun.
    Strona Filmweb.
    Film on-line z lektorem, 1080p, lektor, cda. [>Link<]

    → #zlotaeravhs
    Mój autorski tag, gdzie można znaleźć wszystkie dotąd przypominane filmy, jak i te, które dopiero się pojawią...
    A ich okładki możecie "hurtowo" przejrzeć w zakładce z grafiką...
    https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #horror #filmnawieczor #ogladajzwykopem #vhs #nostalgia #gimbynieznajo

    pokaż spoiler #monster #film #filmy #kino #vhs #australia #starealedobre #wykopplus30club #lata80 #kinofilia #kinocebulowe #starealejare #kinematografia #kinomaniak #filmyonline #video #kinoklasyb #retro #rozrywka #demony #zombie #eksperyment #80s
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl 18+

  •  

    Tym razem w cyklu "Zapomniane lub mniej znane filmy ze Złotej Ery VHS" będzie B-klasowy horror demoniczny, przez sporo osób doceniany za klimat...

    " Demoniczny wiatr " (Demon Wind, 1990)

    Cory wraz z przyjaciółmi przyjeżdża do domu swoich dziadków, by rozwikłać zagadkę ich tajemniczego zniknięcia i tragicznej śmierci.
    W trakcie przeszukiwania zrujnowanej siedziby, gdzie niegdyś praktykowano czarną magię, młodzi bohaterowie zostają zaatakowani i jeden po drugim porwani przez nieznane moce. Okazuje się, że ani kule z karabinu, ani ostre noże nie stanowią skutecznej broni na demony.


    Zwiastun.
    Strona Filmweb.
    Film on-line ( napisy, 720p, cda ).

    → #zlotaeravhs
    Mój autorski tag, gdzie można znaleźć wszystkie dotąd przypominane filmy, jak i te, które dopiero się pojawią...
    A ich okładki można "hurtowo" przejrzeć w zakładce z grafiką...
    https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #demony #horror #ogladajzwykopem #filmnawieczor #gimbynieznajo #nostalgia #czarnamagia

    pokaż spoiler #magia #filmy #lata90 #film #kinofilia #kinocebulowe #kino #starealejare #kinematografia #kinomaniak #filmyonline #video #kinoklasyb #wypozyczalnia #retro #rozrywka #wykopplus30club #vhs #90s
    pokaż całość

    źródło: Demoniczny wiatr.jpg

  •  

    Dziś w cyklu "Zapomniane lub mniej znane filmy ze Złotej Ery VHS" będzie - można powiedzieć - wojenny horror okultystyczny, nakręcony wg popularnej powieści...

    "Twierdza" aka "Forteca" (The Keep, 1983)

    Rok 1941, Rumunia.
    Oddział Wermachtu zostaje wysłany, aby pilnować starej, tajemniczej fortecy w Karpatach, strzegącej górskich szlaków.
    Jeden z żołnierzy przez pomyłkę uwalnia nieznaną siłę uwięzioną w ścianach budowli. Wkrótce coś zaczyna mordować nazistów...
    Na miejsce przybywają śledczy z SS, sądzący że za zabójstwami stoi ruch oporu.
    Wkrótce jednak już rozumieją, że ich wrogiem jest coś nieziemskiego, nadprzyrodzonego.
    Aby pokonać uwolnione Zło, sprowadzają uczonego Żyda, obeznanego z okultyzmem i siłami ciemności, a dodatkowo znającego twierdzę.

    Ma on z pomocą swojej córki pokonać pradawny, morderczy byt...


    Reżyseria Michael Mann, w obsadzie Scott Glenn, Jürgen Prochnow i Ian McKellen...
    Sławną, klimatyczną muzykę do filmu stworzyła grupa „Tangerine Dream”.

    Film można obejrzeć on-line, ale tylko w jedynej rozpowszechnianej wersji skróconej, gdzie z 3 i pół godziny oryginału wykorzystano do jego zmontowania tylko trochę ponad 90 minut...
    https://zaq2.pl/video/dybfz
    lub
    https://horrortube.pl/film/twierdza-the-keep-1983

    Zwiastun.

    Strona Filmweb.

    → #zlotaeravhs
    Mój autorski tag, gdzie można znaleźć wszystkie dotąd przypominane filmy, jak i te, które dopiero się pojawią...
    A ich okładki możecie "hurtowo" przejrzeć w zakładce z grafiką...
    https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #okultyzmnazistowski #okultyzm #horror #wojna #ogladajzwykopem #filmnawieczor #gimbynieznajo #nostalgia

    pokaż spoiler #magia #demony #fantasy #filmy #lata80 #film #kinofilia #thriller #wojenny #kinocebulowe #kino #starealejare #kinematografia #kinomaniak #filmyonline #video #kinoklasyb #wypozyczalnia #retro #rozrywka #wykopplus30club #vhs #80s
    pokaż całość

    źródło: Forteca-Twierdza.jpg

    •  

      @syfanalny:
      O tej wersji tytułu nie słyszałem, widziałem go jako "Forteca"...

      A co do proroka...
      Zawsze miałem pewne niewielkie zdolności telepatyczne i prekognicyjne...
      Jadąc autem "wyczuwałem" gdzie stoi policja z radarem, idąc chodnikiem czasami wiem kto wyjdzie zza rogu, a myśląc o kimś mogę doprowadzić nawet w tym samym dniu do przypadkowego spotkania z tą osobą, nawet jeśli z rok, albo i więcej się nie widzieliśmy...
      ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @Ektrom: @mitchumi: @Thronstahl:
      Książki nie czytałem, właściwie horrory mnie nigdy nie interesowały, chyba że były połączone z SF...
      Takich czystych to może z 5 w życiu przeczytałem, na ogólną liczbę 1000-1500 zaliczonych książek...
      ¯\_(ツ)_/¯

      @Ektrom: @Thronstahl:
      Film oglądałem na początku l. 90-tych, więc inaczej się do niego podchodziło. Wtedy był fajny, nie mam pojecia jakbym dzisiaj go ocenił... I nie wiem która to była wersja - choć najprawdopodobniej też ta krótka.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Dzisiejsze prezentowanie filmów ze "Złotej Ery VHS" rozpocznę od "Bytu", interesującego horroru opartego na faktach autentycznych, znanego wcześniej na kasetach video pt. "Istota" (1982).

    "Byt" balansuje na granicy horroru paranormalnego, thrillera i dramatu psychologicznego...

    Pewnej nocy, Carla Moran (Barbara Hershey), zostaje zaatakowana i zgwałcona przez niewidzialną istotę.
    Zdezorientowana i przerażona kobieta nie może zrozumieć co zaszło, kiedy jednak ataki zaczynają się powtarzać i jej dzieci są ich świadkiem, postanawia iść do psychiatry (Ron Silver). Opiekujący się nią lekarz twierdzi, że są to wytwory jej wyobraźni. Nie potrafi jednak zrozumieć przyczyny zniszczeń w jej domu i sińców na jej ciele.
    Nie mogąc liczyć na pomoc psychiatry, zdesperowana kobieta zwraca się o pomoc do parapsychologów, którzy po przeprowadzeniu badań w jej mieszkaniu, odkrywają obecność jakiejś nieznanej i niewidocznej mocy.
    Chcą przeprowadzić pewien eksperyment, który może jej pomóc...


    Film oparty na autentycznych wydarzeniach mających miejsce w Kalifornii w 1976 roku.
    Prawdziwy syn Carli Moran opowiadał, że w momencie kiedy próbował obronić swoją matkę, tajemnicza siła popchnęła go - a w czasie upadku złamał sobie rękę.
    W czasie prac nad filmową wersją tych wydarzeń rękę złamał sobie także aktor wcielający się w jego rolę.


    Zwiastun.
    Strona Filmweb.

    Film on-line z napisami lub lektorem (1080p).

    Prawię setkę wcześniej przedstawianych filmów (a także kolejne) znajdziecie pod moim tagiem ▶ #zlotaeravhs.

    #horror #paranormalne #klasyka #filmnawieczor #gimbynieznajo #nostalgia

    pokaż spoiler #wykopplus30club #thriller #ghost #ogladajzwykopem #lata80 #80s #film #vhs #filmy #kino #fantasy #parapsychologia #duchy #duchyizjawy #medium #starealedobre #nawiedzaony #zlotaeravha #demony #retro #historiaprawdziwa #video #kasety #wypozyczalnia #fantastyka #horrory #filmnadzis #horror #horror #horrorgirl #horrorwdwochzdaniach
    pokaż całość

    źródło: Od Bytu do Istoty.jpg

    •  

      @RHarryH:
      To chyba dość częsty przypadek, że nawet 3/4 filmu może być bardzo dobre, a na finał brakuje już twórcom pomysłu, albo czas i budżet ich goni, i wymyślają coś, co niekoniecznie zadowoli widzów...
      Tak było, jest i będzie :P
      Natomiast ten film - porównując go do masy lichych horrorów jakie przez ostatnie lata powstały, był dość oryginalny i niezły, taki dość - jeśli horror można tak określić - realistyczny... pokaż całość

    •  

      @Montago: tak, to samo tyczy się seriali.
      W porównaniu to współczesnych horrorów, te z lat 80 mają swój urok. Teraz wszystko jest nastawione na jump scare'y bo tak najłatwiej przestraszyć przeciętnego widza i brakuje jakiejś aury tajemniczości.

      +: Montago
    • więcej komentarzy (7)

  •  

    -------------------------------------------------- #stheira --------------------------------------------------

    Dzisiaj podrzucę króciutką ściankę, która jest o tyle ważna, że posłuży mi w przyszłości jako klucz – będę się do niej w przyszłości wielokrotnie odwoływał.

    ------------------------------------------------ Wołam -----------------------------------------------------

    Osoby plusujące ostatni wpis: @orfan, @yeron, @Lisaros, @SpaceMonkey, @x.........K, @JohnMarkII, @qnebra, @pocotosienoginoco

    -------------------------------------------- Poprzednie posty -------------------------------------------

    Temat nie wymaga znajomości poprzednich postów. Jeżeli zaciekawiłem to zapraszam na wikię

    Inne posty z tego uniwersum na Wykopie: klik

    ----------------------------------------- Istoty Duchowe -----------------------------------------

    Mniejsze dusze nazywane w niektórych regionach świetlikami, duszkami lub duchami są transcendencyjnymi istotami, które w gruncie rzeczy „rodzą się” w momencie śmierci wyjątkowych jednostek. Mogą one propagować się poprzez wpływanie na rzeczywistości lub poprzez słabą emitację fal elektromagnetycznych (w zakresie zmiennym). Właściwości tych istot zależą od wielu czynników, które swoje źródło mogą mieć przed śmiercią lub w aktualnych warunkach. Na podstawie obserwacji można zaobserwować kilka rodzajów duszków:

    1) Świetliki właściwe – najsłabsze i najbardziej powszechne wśród mniejszych duszy. Błądzą one po świecie i nie mają zbyt wyrazistych właściwości. Co dla nich charakterystyczne występują one w dużych ilościach wśród dużych skupisk Aury tak jakby były przez nie zasysane.
    2) Dusze domowe – żyją one w domostwach ludzi, najczęściej w ich przedśmiertnych rodzinach. Pomagają one domownikom, przynoszą szczęście i powodzenie. Poprawiają płodność (nie pytajcie w jaki sposób :v) i strzegą rodzinę przed nieszczęśliwymi wypadkami.
    3) Patroni – w historii pojawią się zaledwie kilka razy. Potężne istoty, które nawet po śmierci zachowują pełnię świadomości. Po wieloletnich interwałach w stanie są objawić się śmiertelnikom i realnie wpłynąć na losy świata dzięki swojej wielowiekowej wiedzy lub potędze nagromadzonej Magii.

    Aby doszło do transformacji stworzenia w mniejszą duszę konieczne jest zrealizowanie dwóch podstawowych warunków. Przede wszystkim stworzenie musi być Świadome i mowa jest tutaj o poziomie znacznie wyższym niż Świadomość zwykłego zjadacza chleba. Jest to konieczne do ustabilizowania wyrwy w strukturze przestrzennej w stopniu na tyle dużym, aby ten nie zapadł się jeszcze przez jakiś czas po śmierci ciała. Drugim warunkiem jest czynienie dobra za życia jakkolwiek typowo by to nie brzmiało.
    Poprzez „czynienie dobra” mam na myśli raczej pozytywną opinie innych świadomych istot nt kandydata. Wszystko za sprawą siły ich Świadomości, która wpływając na rzeczywistość pomaga ustabilizować strukturę przestrzenną, aby nowopowstała duszyczka mogła pobrać wystarczającą ilość energii, aby pozostać w świecie realnym (śmierć jest zazwyczaj jednoznaczna z wessaniem świadomości do struktury magicznej Sihr).

    -------------------------------------------- Dodatkowe tagi ---------------------------------------------

    #conworld #conworlding #worldbuilding #fantasy #magia #duchy #paranormalne #demony
    pokaż całość

  •  

    W cyklu "Zapomniane lub mało znane filmy ze Złotej Ery VHS" pierwsza część serii horrorów -

    "Dyniogłowy" aka "Zemsta Demona". (Pumpkinhead,1988)

    (Poprzednie prezentowane tytuły ⇨ #zlotaeravhs .)

    Ed Harley (Lance Henriksen) wiedzie spokojne, ustabilizowane życie wychowując samotnie swego synka Billy'ego. Wszystko się zmienia, gdy grupa szalejących na motorach nastolatków nieumyślnie zabija chłopczyka. Zrozpaczony ojciec pragnąc zemsty zwraca się o pomoc do starej wiedźmy Haggis. Krążące po mieście plotki mówią, że potrafi ona przywołać demona zemsty, Dyniogłowego.
    Ed był w dzieciństwie świadkiem tego, jak potwór okrutnie rozprawił się z jednym z okolicznych mieszkańców. Teraz chce, by taki sam los spotkał sprawców śmierci jego synka.
    Wkrótce jednak zaczyna żałować przywołania demona...


    Recenzja z horrorforever.pl - [klik.]

    Strona Filmweb.

    Zwiastun 1.

    Cały seria "Dyniogłowego" on-line z lektorem
    1 - "Zemsta Demona"
    2 - "Krwawe skrzydła"
    3 - "W proch się obrócisz"
    4 - "Krwawy spór"
    Tu kliknij → CDA.

    #horror #film #nostalgia

    pokaż spoiler #filmy #filmnawieczor #demony #ogladajzwykopem #vhs #lata90 #lata80 #80s #90s #gimbynieznajo
    pokaż całość

    źródło: IMG_20190512_084122.jpg

  •  
    f...........n

    +9

    Mój Drowzee przywołał dziś demona.

    pokaż spoiler Nawet nie wiedziałem, że ten stworek potrafi się pokajawić, myślałem że ten ekran ładowania to po prostu taka grafika


    #pokemongo #demony #szatan #tworczoscwlasna

    pokaż spoiler Męczyłem się z tym z godzinę jprdl
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: OvO.jpg

  •  

    Przed knurem kolejna samotna noc w opetanym palacu prezydenckim, byc moze major uciekl bo nie wytrzymal ciaglego strachu przed demonami.Major poza palacem jest potulny jak baranek, w palacu jego cialo przejmuje demon.Tam potrzebny jest jakis potezny egzorycysta, ktory nie boi sie stoczyc prawdziwej duchowej wojny z belzebubem.
    #kononowicz #patostreamy #demony #suchodolski pokaż całość

  •  

    właśnie wróciłem wkurwiony z biedronki.
    ekspedientka tak mnie wkurwiła, że jeszcze mną trzęsie.
    przytoczę dialog, J - ja, lvl 28, wyglądam na 34, o - ona, lvl około 49
    były jajka w promocji 3 paczki po 3,33, więc wziąłem. i rozmowa przy kasie.
    o: te jajka nie są na promocji.
    j: jak nie są, skoro tam była cenówka?
    o: system nam nie wbija.
    j: a sprawdzała Pani?
    o: sprawdzałam godzinę temu.
    j: to może teraz Pani spróbuje?
    o: ale przecież mówię panu, że nie system nie wbija.
    j: system nie wbijał godzinę temu, może teraz Pani wbije?
    ona wywraca oczami, kiwa głową i patrzy na kobietę za mną:
    o: ale mi się klient trafił, widzi Pani?
    j: a co ja mam powiedzieć skoro woli Pani aktorskie gierki zamiast przesunąć kodem z jajek przez czytnik?
    ona czerwona
    o: pan jest bezczelny.
    no teraz to mi ciśnienie skoczyło
    j: proszę nabić te jajka!
    pyk, pyk, pyk. i z tryumfem w głosie
    o: a nie mówiłam? nie wbija.
    j: to nie chcę tych jajek.
    o: pan sobie chyba jaja robi?!
    j: nie. w biedronce kupuje. a w sumie to rezygnuje.
    onej, aż para z uszu bucha ze złości.
    o: mogę stornować, ale jeśli pan jajka odniesie na miejsce.
    j: nie odniosę
    kobieta za mną zaczyna się do mnie usmiechać.
    o: jak to?! proszę odnieść te jajka!
    j: ja tu przyszedłem na zakupy a nie towar układać!
    o: pfff... jak nie Pan to przyjdzie tu koleżanka, ala ona nie będzie zadowolona.
    j: a koleżanka to tu przyszła do pracy czy jajka kupować i użerać się z wredną i pyskatą kasjerką z biedronki?
    o: skandal!
    spora kolejka osób w śmiech.
    j: poproszę jeszczę 0,7 metaxy z tonikiem, jest za Panią
    w tym plastikowym koszu na kółkach były zakupy na około 126zł (jajka jeszcze nie wykasowane)
    kosz został przed kasą.
    o: a jakieś siatki?
    j: dwie
    o: proszę sobie wziąć!
    pełna dumy i jadu.
    i to przechyliło czarę goryczy.
    j: poproszę jeszcze lmy zielone.
    o: nie ma.
    j: w innej kasie będą forwardy.
    ona wstała i poszła szukać. znalazłem dopiero w trzeciej kasie.
    kobieta za mną (k): ma pan anielską cierpliwość
    j: wydaje się Pani :)
    ona wraca
    o: coś jeszcze.
    j: proszę wykasować jajka.
    o: co ja się z Panem mam...
    j: będzie Pani musiała odnieśc te jajka?
    ona podnosi głowę z nadzieją w oczach, a kobietą za mną patrzy się ze zdziwieniem.
    o: no tak.
    j: to rezygnuję z tych jajek. z tej metaxy też.
    ona fioletowa ze złości
    o: to są jaja!
    j: nie jaja tylko papierosy i z nich też rezygnuję.
    kobieta za mną tłumi śmiech.
    cała lada zawalona zakupami.
    j: albo wie pani co? rezygnuję z zakupów. obrzydziła mi je Pani. a jajek nie zjem chyba do wielkanocy.
    kobieta za mną wybucha gromkim śmiechem.
    odwracam się i wychodzę zostawiając ją z produktami.
    słyszę za plecami
    o: i z czego się durna śmiejesz?!
    k: no teraz to przesadziłaś wredna babo! gdzie jest Pani kierownik? z kierownikiem proszę i to natychmiast...
    Marek otwiera mi suwane drzwi i wychodzę.
    Ja.
    Cały na biało.
    #biedronka #zakupy #czlowiekskurwiel #choryskurwiel #depresja #plaskaziemia #wizjechorejglowy #demony #heheszki #narkotykizawszespoko #czarnyhumor #gotujzwykopem moja #pasta #truestory #takbylo
    pokaż całość

  •  

    właśnie wróciłem wkurwiony z biedronki.
    ekspedientka tak mnie wkurwiła, że jeszcze mną trzęsie.
    przytoczę dialog, J - ja, lvl 28, wyglądam na 34, o - ona, lvl około 49
    były jajka w promocji 3 paczki po 3,33, więc wziąłem. i rozmowa przy kasie.
    o: te jajka nie są na promocji.
    j: jak nie są, skoro tam była cenówka?
    o: system nam nie wbija.
    j: a sprawdzała Pani?
    o: sprawdzałam godzinę temu.
    j: to może teraz Pani spróbuje?
    o: ale przecież mówię panu, że nie system nie wbija.
    j: system nie wbijał godzinę temu, może teraz Pani wbije?
    ona wywraca oczami, kiwa głową i patrzy na kobietę za mną:
    o: ale mi się klient trafił, widzi Pani?
    j: a co ja mam powiedzieć skoro woli Pani aktorskie gierki zamiast przesunąć kodem z jajek przez czytnik?
    ona czerwona
    o: pan jest bezczelny.
    no teraz to mi ciśnienie skoczyło
    j: proszę nabić te jajka!
    pyk, pyk, pyk. i z tryumfem w głosie
    o: a nie mówiłam? nie wbija.
    j: to nie chcę tych jajek.
    o: pan sobie chyba jaja robi?!
    j: nie. w biedronce kupuje. a w sumie to rezygnuje.
    onej, aż para z uszu bucha ze złości.
    o: mogę stornować, ale jeśli pan jajka odniesie na miejsce.
    j: nie odniosę
    kobieta za mną zaczyna się do mnie usmiechać.
    o: jak to?! proszę odnieść te jajka!
    j: ja tu przyszedłem na zakupy a nie towar układać!
    o: pfff... jak nie Pan to przyjdzie tu koleżanka, ala ona nie będzie zadowolona.
    j: a koleżanka to tu przyszła do pracy czy jajka kupować i użerać się z wredną i pyskatą kasjerką z biedronki?
    o: skandal!
    spora kolejka osób w śmiech.
    j: poproszę jeszczę 0,7 metaxy z tonikiem, jest za Panią
    w tym plastikowym koszu na kółkach były zakupy na około 126zł (jajka jeszcze nie wykasowane)
    kosz został przed kasą.
    o: a jakieś siatki?
    j: dwie
    o: proszę sobie wziąć!
    pełna dumy i jadu.
    i to przechyliło czarę goryczy.
    j: poproszę jeszcze lmy zielone.
    o: nie ma.
    j: w innej kasie będą forwardy.
    ona wstała i poszła szukać. znalazłem dopiero w trzeciej kasie.
    kobieta za mną (k): ma pan anielską cierpliwość
    j: wydaje się Pani :)
    ona wraca
    o: coś jeszcze.
    j: proszę wykasować jajka.
    o: co ja się z Panem mam...
    j: będzie Pani musiała odnieśc te jajka?
    ona podnosi głowę z nadzieją w oczach, a kobietą za mną patrzy się ze zdziwieniem.
    o: no tak.
    j: to rezygnuję z tych jajek. z tej metaxy też.
    ona fioletowa ze złości
    o: to są jaja!
    j: nie jaja tylko papierosy i z nich też rezygnuję.
    kobieta za mną tłumi śmiech.
    cała lada zawalona zakupami.
    j: albo wie pani co? rezygnuję z zakupów. obrzydziła mi je Pani. a jajek nie zjem chyba do wielkanocy.
    kobieta za mną wybucha gromkim śmiechem.
    odwracam się i wychodzę zostawiając ją z produktami.
    słyszę za plecami
    o: i z czego się durna śmiejesz?!
    k: no teraz to przesadziłaś wredna babo! gdzie jest Pani kierownik? z kierownikiem proszę i to natychmiast...
    Marek otwiera mi suwane drzwi i wychodzę.
    Ja.
    Cały na biało.
    #biedronka #zakupy #czlowiekskurwiel #choryskurwiel #depresja #plaskaziemia #wizjechorejglowy #demony #heheszki #narkotykizawszespoko #czarnyhumor #gotujzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #okultyzm #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 472. Ciemne siły mogą używać nauczycieli szkolnych jako induktory do pobierania energii z dzieci.
    Istnieje prawo w którym ciemność nie ma prawa zabrać energii od innych siłą. Ofiara musi dobrowolnie oddać energię. Nauczyciele są dla dzieci autorytetem, przez co dzieci poddają się im. To stwarza sposobność do pobierania energii.
    Nauczyciel jako zwykła ludzka jednostka może co prawda w jakimś stopniu ściągać energię od dzieci dla siebie, ale nie jest to ktoś kto potrafi wykorzystać całą energię która zostaje mu przekazana przez grupę dzieci. Dlatego tacy nauczyciele to świetne narzędzie dla ciemnych sił.
    Jeżeli program podległości wobec autorytetu szkolnego został wtłoczony intensywnie wtedy pobieranie energii może trwać długo po zakończeniu szkoły, i nawet po śmierci nauczyciela.

    Zaznaczam, że nie wiem czy jest to zjawisko powszechne. W tym przypadku chodziło o taką typową starą zgorzkniałą i sfrustrowaną życiem nauczycielkę wyżywającą się na swoich uczniach.

    :::::::::: 473. Podobnie jak w poprzednim punkcie, energia jest pobierana także w budynkach religijnych podczas mszy.
    Podczas mszy ludzie poddają się/oddają się/przybierają pasywną energetycznie postawę wobec księdza, ale tak jak w przypadku nauczycieli zwykły ksiądz to nie jest jednostka posiadająca umiejętności wykorzystywania takiej energii. Dlatego na poziomie astralnym w kościele montowane są urządzenia do pompowania tej energii.

    Energia ludzka, dla wyższych światów, jest tym samym co dla nas np. energia elektryczna. Taka energia może być wykorzystywania dla dłuższego życia, a nawet do zasilania technologii.

    :::::::::: 474. Demony ukazują się nam w snach jako potężne, groźne bestie, jednak możemy dowolnie zmieniać ich formę.
    Taki wygląd bestii służy wystraszeniu nas i ustawieniu w pasywnej pozycji strachu. Jeżeli nabierzemy się na potęgę demona to rzeczywiście demon tą potęgę będzie posiadał wobec nas i może w nas ingerować.
    Jednak należy pamiętać, że to MY nadajemy formę naszym snom. Możemy zmienić formę tego demona w naszym umyśle na np. małego kurczaka. Wtedy nasz system przekonań potraktuje demona jako całkowicie niegroźnego. Tak też w rzeczywistości będzie bo nie damy sobie wejść kurczakowi na głowę. Cała ta walka z siłami ciemności na wyższych poziomach polega na sztuczkach umysłowych.
    pokaż całość

    źródło: tapeciarnia.pl

  •  
    T......l

    +19

    Myślicie, że da się wywołać demona z księgi Pseudomonarchia Daemonum tak na serio? Może ktoś próbował ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ciekawość.

    pokaż spoiler Nie zrobię tego bo jednak się cykam xd


    #demony #duchy #paranormalne #ksiazki #horror #okultyzm pokaż całość

    źródło: 605B84B8-6F06-488E-AA2A-9DB1E98FF08D.jpeg

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 471. Wyrafinowany mechanizm przejmowania ludzi przez demonów. Opis mechanizmu przejmowania na podstawie przypadku pewnej kobiety.

    Na sesję terepeutyczno-channelingową zgłosiła się kobieta, której życie było pasmem niepowodzeń i cierpienia. Próba samobójcza, ciągle trafiała na mężczyzn którzy ją nie szanowali itp. Okazało się że została "przejęta" przez demona.
    Do przejęcia doszło w bardzo wyrafinowany i ironiczny sposób. Wszystko odbyło się za zgodą tej kobiety (jak już kiedyś wspominałem demony działają w taki sposób, że ofiara sama musi zgodzić się na ingerencję).

    Więc do rzeczy. W sesji wyszło, że kobieta ta w poprzednim wcieleniu jako 12 letni chłopiec wraz z innymi ludźmi płynęła statkiem na morzu i napotkali sztorm. W rozpaczy załoga zaczęła wzywać Boga o pomoc.
    Tutaj właśnie powstała pierwsza sposobność do ingerencji demonicznej. Pokładanie nadziei w czymś zewnętrznym tworzy puste pole w świadomości do wypełnienia. W to pole może wejść dowolna, nawet bardzo nieżyczliwa istota. Bóg/Wrzechistnienie stworzyło taki mechanizm, ponieważ gdyby tak każdy w chwili rozpaczy wzywał Boga to nie następowałby rozwój we wszechświecie.
    "Kiedy trwoga to ręce do Boga." - ulubione powiedzenie ciemnych sił.

    Ten 12 letni chłopiec miał taki charakter że odczuwał potrzebę bycia kimś wyjątkowym, bycia silnym mężczyzną i stania wysoko w hierarchii jaka panowała na statku. Dlatego postanowił uratować statek wybiegając spod burty i wchodząc na ster. Wtedy na niebie pojawiła się biała poświata. Załoga uznała to za znak od Matki Boskiej, że wybrała tego chłopca na ich zbawiciela. Dlatego pokładano w tym chłopcu nadzieje.
    Ostatecznie statek rozbił się i wszyscy zginęli. Jednak historia toczy się dalej.

    Po śmierci, załoga wraz z chłopcem, zgodnie z prawem iż w to co się silnie wierzy za życia doświadcza się po śmierci (pisałem o tym w poprzednich wpisach, działa to na zasadzie tworzenia projekcji/hologramy przez świadomość na podstawie swoich życiowych silnych przekonań) spotkali tą rzekomą "Matkę Boską". Przekierowała ona załogę w jednym kierunku, a chłopca w drugim. Przytuliła chłopca i powiedziała, że zastąpi mu mamusie.
    Chłopiec, gwoli temu że nie chciał być traktowany jak dziecko powiedział, że nie chce mamusi, że chce stać się mężczyzną. Wtedy "Matka Boska" zaprowadziła go do pewnej komory i powiedziała, że gdy tam wejdzie to stanie się mężczyzną. Chłopiec uczynił polecenie, według własnej woli, bez użycia sił.
    No i tutaj kończy się sielanka. Matka Boska zdjęła iluzję i ujawnił się demon o gadzim genotypie (czyli tzw. Reptilianin). Chłopcu zamontowano jakieś instalacje. Narosło w nim poczucie żalu i bycia oszukanym.

    Po wszystkim, na odchodne, Reptilianin zasadził chłopcu kopniaka w tyłek (powód podam za chwilę, i mimo że to tylko kopniak jest on istnie wyrafinowany). Cała ta sytuacja spowodowała tak ogromny szok i upokorzenie w tym chłopcu, że odbiło się to aż na kolejnym jego wcieleniu (jako kobieta której sesja terapeutyczna dotyczy). Przez co przez całe życie w podświadomości tej kobiety tkwiło poniżenie. Przyciągała mężczyzn którzy tak jak ten Reptilianin bili ją (syndrom ofiary). Odbijało się to na każdym aspekcie życia tej kobiety. Przez to stłamszenie życiowe Reptilianin mógł skutecznie ściągać energię z jej duszy.
    Tutaj również nastąpiła dobrowolna zgoda na taką sytuację. Negatywny byt nie ma prawa naruszyć cudzej nietykalności cielesnej bez jakiegoś mechanizmu zezwolenie ofiary. Jednak w tym przypadku chłopiec chciał stać się mężczyzną, chciał być silny i twardy, więc kopniak miał służyć zahartowaniu go. Niestety skutek był inny.

    Ostatecznie, demon za jednym zamachem zgarnął, poza chłopcem, także całą gromadę dusz załogi statku. Załoga, ze względu iż uznała chłopca jako wybrańca Matki Boskiej, poszła za nim także po śmierci. Wszystko zgodnie z ich własną wolą.

    To wszystko pokazuje jak działają ciemne siły. Musi nastąpić REZONANS. Rezonans z ciemnymi siłami powstaje gdy odrzucamy odpowiedzialność za siebie na rzecz czegoś zewnętrznego (pokładanie nadziei w religijnych bóstwach), chęć bycia ponad innymi, chęć władzy, chęć dominowania, chęć górowania i wiele innych cech działających na zasadzie odrzucenia wewnętrznej boskiej mocy na rzecz zewnętrznych sił.
    Przypadek tego chłopca był co prawda niewinny, bo wiele dzieci chce dorównać starszym, jednak "prawa rzeczywistości" nie uznają taryfy ulgowej ze względu na wiek i skalę rezonansu. Oczywiście nie należy mylić tego z chęcią rozwoju świadomości i doskonalenia swojej osobowości. W przypadku chłopca nie chodziło o naturalny rozwój, lecz o odrzucenie swojej wewnętrznej mocy na rzecz osiągnięcia wysokiej hierachii wśród innych.

    Tak właśnie działa polaryzacja ciemna i jasna we wszechświecie. Dzięki ciemności jasność może się zdefiniować. Gdyby nie ten Reptilianin i cierpienie jakie zadał tej kobiecie, to nie dostrzegłaby swoich negatywnych cech i nie dostrzegłaby swojej wewnętrznej mocy bez konieczności dorównywania komukolwiek.
    pokaż całość

    źródło: conspiracyschool.com

  •  

    #channeling #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 452. Śmierć i duchy.
    Osoby mocno tkwiące w twardej fizycznej rzeczywistości, lub innymi słowy, osoby mocno stąpające po Ziemi, po śmierci mogą nie uwierzyć w swoją śmierć. Po prostu osoby takie gwoli tego że nie wierzą w nic poza fizycznym życiem, po śmierci, nadal posiadając świadomość, czasami wypierają ze świadomości swoją śmierć.
    Częstotliwość świadomości tych ludzi jest na tyle zbliżona do fizycznej częstotliwości, że mogą oni być dostrzegalni przez żywych ludzi. Tym właśnie są duchy.
    Strach przed duchami wynika między innymi z uświadamiania sobie że my sami możemy się znaleźć w takim stanie.

    :::::::::: 453. Białe światło widziane po śmierci.
    To co widzimy zaraz po śmierci wynika z systemu przekonań nabytego za życia. Może to być, zależnie od przekonań, białe światło, Jezus, Budda itd.
    Tak przy okazji, wiele systemów wierzeń istniejących w naszym świecie zostało stworzonych przez ciemne siły z poza naszego świata, w celu przekierowania nas po śmierci w określonym kierunku (sprzyjającym tym ciemnym siłom) dalszej egzystencji.

    :::::::::: 454. Niektóre istoty pozytywne czasami dobrowolnie przechodzą na "ciemną stronę mocy" ze względu na nudę.
    Ot po prostu bycie "dobrym" ich nudzi, a będąc potężnym po "jasnej stronie mocy", po przejściu na "ciemność" można stanąć na wysokiej pozycji co jest atrakcyjne. Tak było z Lucyferem.
    Może mieć miejsce także odwrotna przemiana. Ciemne istoty mogą przejść na jasność. Wchodzą wtedy w stan "kwarantanny" co nazywamy czyśćcem.

    :::::::::: 455. "Jestem Lucyferem".
    Niektóre ciemne istoty, zarówno w channelingu jak i przy jakichś rytuałach, podają się za Lucyfera. Co jest oczywiście kłamstwem. Lucyfer nie jest czymś w rodzaju pojedynczej istoty z którą można się skontaktować.

    :::::::::: 456. Demony wykorzystują poczucie winy i żal do ściągania energii z ofiary.
    Nie ma tutaj miejsca na najmniejszą litość. Demon przyczepi się nawet do matki cierpiącej z powodu utraty swoich dzieci, i będzie ją jeszcze bardziej gnębił psychicznie.
    Poczucie winy z naszej ziemskiej perspektywy wydaje się uzasadnione, jednak z wyższej perspektywy wszelkie wydarzenia, czy to bolesne czy nie, są tylko niezbędną lekcją, a wprowadzanie się z ich powodu w poczucie winy jest bezsensownym zaniżaniem swojej "wibracji" co sprzyja atakom.
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    Prawda! Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście - udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja.

    Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem przedstawił się - z wiadomych względów nie podam wam jednak jego imienia. Spytał czemu go wezwałem, a ja nie wiedziałem co odpowiedzieć, patrzyłem tylko na niego jak wystraszony szczeniaczek. Wtedy wstał i okazało się, iż jest gigantyczny, garbił się, aby zmieścić się w moim pokoju. Wydawało mi się, że zajmuje całe pomieszczenie, przytłaczał mnie swoją wielkością.

    Skoro mnie już wezwałeś, to może masz jakieś pytanie, pytaj śmiało - rzekł spokojnym głosem. Zebrałem się w sobie i zadałem pierwsze pytanie jakie wtedy przyszło mi do głowy.

    Spytałem demona: A srasz? Demon odpowiedział, że tak, czasami mu się zdarza, po czym zaczął się śmiać. Nie wytrzymałem i również wybuchnąłem gromkim śmiechem. Staliśmy tak i pękaliśmy ze śmiechu.

    Gdy się uspokoiliśmy, demon spytał czy może skorzystać z komputera, odpowiedziałem, że pewnie, nie ma problemu. Demon odpalił kompa, wszedł na twarzoksiążkę i sprawdzał tam coś dość długo po czym pożegnał się i wyszedł.

    Od tamtej pory nawiedzał mnie regularnie, zajmował komputer i opalał mnie ze szlugów. Naprawdę nie polecam. Ostrożnie z okultyzmem, z tego naprawdę nic dobrego nie wynika, możecie co najwyżej napytać sobie biedy.
    #heheszki #pasta #demonologia #demony #okultyzm #religia #bekazkatoli #egzorcysta
    pokaż całość

    źródło: demon_by_eemeling-d9tfrc6.jpg

  •  

    #demony #obcy #mistycyzm #paranormalne #channeling #teoriespiskowe

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 399. Mamy władzę nad istotą która nas opętała.
    Mechanizm opętania polega na tym że negatywny byt przekonuje nas na poziomie podświadomym że to on ma nad nami władzę. Przekonuje nas że ma kontrolę nad naszą kreacją. Jeśli mu w to uwierzymy wtedy on posługując się NASZĄ kreacją ingeruje w nas np. robiąc nam krzywdę (czerpanie energii z cudzego cierpienia). W rzeczywistości to nie demon robi nam krzywdę lecz my sami sobie na jego polecenie.
    Wystarczy uświadomić sobie że to my kreujemy wszystko co doświadczamy i nikt bez naszej zgody nie ma możliwości w nas ingerować. Takie jest prawo fizyczne.
    Dodatkowo możemy przejąć kontrolę nad demonem który w nas ingeruje gdyż podpiął się pod naszą kreację, więc możemy kreować go tak jak chcemy. Wtedy demon zazwyczaj odchodzi.

    Oczywiście zabieg "walki" z demonem jest bardziej wyrazisty podczas hipnozy. W życiu codziennym zazwyczaj trudno rozpoznać czy jest się w ogóle opętanym a co dopiero podjąć "walkę".

    :::::::::: 400. "Naprawdę" istnieją czerwone demony z rogami i ogonem przedstawiane w popkulturze.
    Naprawdę, jeśli przyjąć autentyczność channelingów. Są to demony potężne a ich celem jest "zniszczyć wszelkie życie". Istnieją w astralu, czyli nie można ich spotkać twarzą w twarz w naszym fizycznym ciele, lecz można ich spotkać we śnie.

    :::::::::: 401. Bezpośredni kontakt z obcym mógłby zmienić umysł człowieka tak że ten zmieniłby postrzeganie samych ludzi.
    Mogłoby to doprowadzić do strachu przed samymi ludźmi.
    W kontakcie ze zwierzęciem mamy do czynienia z podobną sobie "energią". Obcy z innej planety mają zupełnie odmienną energię.

    :::::::::: 402. Odizolowanie od społeczeństwa może być potężnym narzędziem kreowania rzeczywistości.
    Jednak musi zostać zachowana równowaga na każdym poziomie (relacje między ludzkie, emocjonalność itp.).

    :::::::::: 403. Długotrwałe wpatrywanie się w ekran monitora lub telewizora hipnotyzuje co może zostać wykorzystane przez obce siły.
    W pewnym przypadku channelingu wyszło że syn kobiety która poddała się hipnozie był, podczas długiego grania na komputerze, manipulowany przez obce negatywne byty.
    pokaż całość

    źródło: wallscover.com

  •  

    O jak prychłem tym opisem xD /Bestiariusz Słowiański/
    W kom fotka xD
    #demony #slowianie #poganie

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #channeling #teoriespiskowe #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 353. Alpha Draconie (biblijne Diabły). Kolejne ciekawostka.
    Czy można wyjść poza wszystko co istnieje? Czy można być ciemniejszym niż maksymalna czerń? Przeczy to naszej logice. Jednak tym istotom udało się tego dokonać.
    "Wszystko co istnieje" oznacza oczywiście w naszym rozumieniu Boga/Wszechistnienie.
    Te istoty osiągnęły taką głębię negatywności że w pewnym sensie wyszły poza "wpływy Boga", wyszły "poza istnienie".
    Mało to dla mnie jasne, ale taka informacja się napomknęła więc się nią dzielę.
    Kim są Alpha Draconie opisałem tutaj.

    :::::::::: 354. Ostatecznie wszyscy, źli i dobrzy, wrócimy do Źródła/Boga.
    Dla mnie jest to trochę dziwne bo skoro i tak wszyscy wrócimy do "nieba" to dlaczego by nie korzystać z przyjemności bycia złym? Zapewne jest tego jakaś wyższa niezrozumiała dla mnie logika.

    :::::::::: 355. Nadchodzą czasy w których zło będzie najbardziej atrakcyjne.
    Pozytywne siły właśnie z tego powodu "posyłają" do nas najpotężniejsze pozytywne istoty, aby te nie dały się skusić na przejście na "ciemną stronę mocy".

    :::::::::: 356. Czym są demony?
    Demony to nie są tylko negatywne byty, lecz OGÓLNIE wyższe byty niematerialne. Negatywną konotację słowu "demon" nadało chrześcijaństwo, gwoli tego że wszystko co nie materialne jest złe. Otóż demonem może być negatywna jak i pozytywna istota niematerialna.

    :::::::::: 357. Demony i diabły wierzą w boga.
    Na wyższych poziomach po "ciemnej stronie mocy" istnieje przekonanie o istnieniu wyższej inteligencji wszechświata którą my nazywamy Bogiem. Diabły, negatywne demony itp, oni wszyscy są świadomi tego że istnieje coś takiego jak Bóg. Jednak są również świadomi tego że ten tzw. Bóg daje każdemu wolną wolę i każdy może wyrażać się w sposób negatywny i pozytywny, bez osądzania.
    Ciemność służy temu aby jasność się zdefiniowała. Negatywne byty są w pewnym sensie nauczycielami dla pozytywnych istot.
    pokaż całość

    źródło: walldevil.com

    +: t...............l, Szefereq +31 innych
  •  

    #mistycyzm #paranormalne #channeling #teoriespiskowe #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 306. Uważaj co mówisz do siebie.
    Słowa potrafią nastrajać nas na odpowiednie częstotliwości. Sporo ludzi czasem mówi do siebie pod nosem. Często negatywnie sącząc jad.
    Warto uważać żeby wypowiadane słowa nie były negatywne bo to nastraja nas na negatywne "wibracje" co z kolei skutkuje negatywnymi doświadczeniami.

    :::::::::: 307. Istoty które w nas ingerują tak naprawdę są pod naszym władaniem.
    Każda istota która nas opęta (demon, duch) zadając nam cierpienie tak naprawdę robi to naszymi rękami. To my jesteśmy kreatorami całej naszej rzeczywistości. Istota która wejdzie w naszą kreację po prostu przekonuje naszą podświadomość do stwarzania w naszej kreacji cierpienia lub innych problemów.

    Gdy sobie uświadomimy że to MY jesteśmy stwórcą nad którym nikt nie może zawładnąć, wtedy możemy przejąć kontrolę nad takim bytem. Bez względu jak potężny ten byt jest. Możemy kazać mu zrobić coś co go ośmieszy i musi to wykonać albo odejść.

    Dla jasności, takie odpędzenie bytu nie odbywa się gadając do siebie tylko podczas hipnozy lub świadomego śnienia.

    :::::::::: 308. Będąc żywym, w ciele, mamy w pewnym sensie więcej możliwości zmiany tego co będzie po śmierci, niżeli po śmierci zmienić to co będzie dalej.

    :::::::::: 309. Istniał plan eksterminacji całej ludzkości.
    Powodem było zapobiegnięcie rozwoju kierunku w jakim zmierza ludzkość. Rozwoju w którym ludzkość "zatraca siebie" i oddaje coraz więcej energii ciemnym siłom. Energia ta ma być wykorzystana przez ciemne siły to zdobywania kolejnych obszarów wszechświata przez co zagraża to innym cywilizacjom.

    Z taką propozycją unicestwienia wyszły "nawrócone" demony które współpracują z jasnymi siłami. Jednak propozycja ta nie wyniknęła z ich złych zamiarów lecz po prostu taką logikę myślenia mają istoty tego typu. "Coś nie pasuje? Zniszczyć i zasiać nowe."
    Ostatecznie odrzucono tą propozycję gdyż inne istoty są "za nas odpowiedzialne" postanowiły dać nam szansę. Coś jak rodzic pokładający nadzieję w swoich niegrzecznych dzieciach.
    Ot luźna ciekawostka.
    pokaż całość

    źródło: cdn-images-1.medium.com

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #channeling #teoriespiskowe #opetanie #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część różnych alternatywnych teorii pochodzących z channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 237. Anneliese Michel. Cierpienie to nie łaska.
    Przekonanie, że aby dostąpić zbawienia należy cierpieć jest fałszem. W ten sposób została zmanipulowana Anneliese Michel jak i inni religijni ludzie.

    Jak wiadomo Anneliese podobno zmanifestowała się "Maryja" która powiedziała jej że musi cierpieć za zbawienie ludzkich dusz. Anneliese była przekonana że cierpi za dusze zmarłych. W rzeczywistości jej energia była pobierana przez ciemne byty (lub byt, tego nie wiem). Nic nie trafiało do zmarłych dusz. Istota która ją zmanipulowała po prostu pożywiła się jej esencją, tak jak my zjedliśmy dzisiaj kanapkę z szynką na śniadanie.

    Poza tym osobiście mam wątpliwości co do tego że taki katolicki egzorcysta faktycznie potrafi wypędzić demona. W niektórych przypadkach niby następuje odejście demona, jednak może to być oszustwo.
    Aby skutecznie wypędzić z człowieka negatywny byt potrzebna jest wysoka "inteligencja psychosomatyczna" oraz wiedza o tym jak działa rzeczywistość. "Walka" z takimi siłami musi odbywać się w sposób wyrachowanie psychologiczny, rozmową. Tymczasem katoliccy egzorcyści jedynie co robią to rzucają jakimiś wyuczonymi frazami.

    https://www.youtube.com/watch?v=-4xiT67GrbY

    :::::::::: 238. W największych skupiskach ludzi (duże miasta) są założone "siatki negatywności".
    Nie wiem na czym to polega. Ot taka ciekawostka.

    :::::::::: 239. Istnieje technologia która z przeciętnego człowieka jest w stanie uczynić coś na podobieństwo "boga" który mógłby zdominować całą ludzkość.

    :::::::::: 240. Jak rozpoznać że dany człowiek może mieć regularne kontakty z obcymi bytami?
    Jedną z charakterystyk ludzi którzy mają częste ingerencje z obcymi bytami jest zanikanie granic seksualności. Niemniej jednak nie jest to reguła oraz nie zawsze zanikanie granic seksualności oznacza kontakty z obcymi bytami.

    :::::::::: 241. Jest możliwość cofnięcia swojej śmierci.
    Jeśli zginiemy niespodziewanie, a nasza dusza uzna że jednak chciałaby kontynuować żywot w danym ciele, wtedy może cofnąć się i wymusić na ciele uniknięcie śmierci.
    Takie cofnięcie ma miejsce kiedy doświadczymy niezrozumiałego uniknięcia śmierci. Zastanawiamy się wtedy jak to możliwe że przeżyliśmy.
    Żeby to zrozumieć potrzeba zrozumienia na czym polega to że czas nie istnieje. Jest już powoli odkrywane przez naukowców.
    pokaż całość

    źródło: bh-s2.azureedge.net

  •  

    Ciąg dalszy, jak to na wypędzaniu duchów byłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Początek

    Wracając do pierwszego wypędzania, jak ksiądz wołał
    "Wyjdź, zwymiotuj go z siebie"
    I gość zaczął drzeć się i kaszleć w kierunku rzygania, nagle więcej ludzi zaczęło pokasływać.
    I nagle jeden z kolegów z którym byłem, kaszlnął, myślę sobie, no jak odpierdzieli teraz jazdę to było by niezłe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    No ale niestety nic nie było, zacząłem się nawet najpierw zastanawiać czy czegoś w powietrzu nie ma ;)
    ale na końcu doszedłem do wniosku, że to musi być jakiś odruch podobny do tego co z ziewaniem, neurony lustrzane i te sprawy.

    Ostatecznie w tej części dalej nic nie było, dalej w tle chórek, ksiądz tworzy klimat sapiąc do mikrofonu tworząc efekt wiatru (nie wiem symulacja ducha świętego czy coś) no i przechodzimy do ostatniej części z mojego punktu widzenia.

    Czyli modlitwy uzdrawiające czy coś.
    Najpierw woła jakiś ludzi wyższy level z żółtymi chustami na szyi, zbierają się tam przed ołtarzem, ksiądz coś tam mówi do każdego z nich, jak jeszcze miał mikrofon włączony to też robił efekt wiatru w głośnikach, nie wiem o co chodziło, że niby im dawał ducha świętego czy coś? No nie wiem, może ktoś bardziej ogarnięty wie co było.

    Ksiądz powiedział, żeby pod żadnym warunkiem nie korzystać z modlitw od innych osób tylko od tych w żółtych, bo inni nie mogą się modlić za nich... hm..ciekawe.
    Ponadto, delikatnie wyprosił tych którzy nie byli od poczatku, czyli pierwszej mszy, bo się nie nadają, żeby przeszli się na spacer(w ogóle był dość radykalny)

    Goście w żółtych, rozeszli się parami po kościele, ludzie ustawili się w zajebistych kolejkach do nich, i w skrócie wyglądało to tak, że coś tam najpierw pogadali, potem zamykanie oczu, i chyba się modlą, a Ci po bokach, jeden do jednego ucha drugi do drugiego, coś tam szepszą do uszu, domyślam, się, że się modlą, bo mają ręcę na boki.

    No i niektórzy się po prostu przewracali, na plecy, no jednej pary w żółtych, gdzie było to trochę cześciej to trochę oszustwo, bo staje taki delikwent na środku, medytuje czy jak to nazwać, buja się trochę to w przód to w tył, a ci go tak trochę jeszcze rozhuśtywowali bardziej no to się gość wypierdzielił, ale to nie tylko o to chodziło.

    Chodziło wg. mnie o typ ludzi jacy tam stawali, bo patrzę na kolejkę obok mnie, i już widzę, gościa jako kandydata do przewrócenia się, już łapie "trans", czy jak to nazwać jak stoi w kolejce, już to zamykanie oczu i hm.. cieżko mi opisać.

    No i dochodzi gość do żółtych obok mnie,(ci nikogo nie huśtali) już głowa do góry ręce na bok i medytacja, i sam się huśta, dwójka do uszu my tam modli się, i nie wiem o co chodzi, bo ewidetnie gość w zółtym mógł go zatrzymać aby się nie przewrócił znacznie wcześniej, a ten złapał go tak aby tylko w głowę się nie uderzył, a że był od tego w zółtym o ponad głowę większy (jak nie dwie), no to go pociągnął i się dwaj wypierdzielili.

    hm..wstają, zero przejmowania się, że właśnie leżeli na ziemi, nawet zadowoleni, na końcu uściski od gości (W sumie tu akurat była fajna laseczka ;) i pozytywny gość) w żółtych i następny. (wszystkich ściskali)

    A tymczasem ksiądz sobie chadzał po kościele, nagle wziął młodego gościa obok mnie co to stał w tej kolejce, (swoją wyglądał jak by był dosłownie naćpany, kiepskie reakcje, lagi jak uj, widziałem jak rozmawiał z żółtymi to słabo to wyglądało) i dup na kolana, za rękę go złapał, i modlitwa...może liczył, na jakieś opętanie czy coś. 5 "ochroniarzy" od razu ich otaczają, bo cały czas z księdzem chodzili, co ciekawe, to unikali patrzenia co tam się w kółku dzieje, tylko starali się patrzeć gdzieś na boki... no ale nic nie było, nie przewrócił się (a widziałem jak drugiego wziął to też przewrócił się) wstał i dalej miał minę jaką miał czyli żadną.

    No ale trafił się zaraz co to do wypędzania się nadawał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Niestety szybko tych 5 zasłoniło widok, gość, kurwami zaczął rzucać, drzeć się, ksiądz ten sam teks to aby wyszedł, aby wyrzucił go z siebie, z wymiotowal, no ale ten też nie zwymiotował .

    No i tak się kulało, gdzieś tam baba zaczęła wyć, tak dosłownie wyć, ale za daleko była, po wyła parę razy i przestała, znów daleko, też gość zaczął drzeć się, ba i nawet brzmiało jak by rzygał(chyba jednak nie), a kobieta (taka z nawiedzonych jak się na nią patrzy) powiedziała z radością za mną,

    "udało się, zwymiotował go" hm..

    Szkoda, że nie widziałem żadnego z bliska bo byłem ciekaw jaki mają wyraz twarzy, czy widać jakąś chorobę ba czy nawet ściemę bo przez chwilę to też podejrzewałem, ale wyjazd w miarę udany było nawet ciekawie, chociaż za długie.

    Z ciekawostek to jakis gość jak usłyszał tekst o tym, że komórki to prosta do piekła, stwierdził, że wychodzi z kościoła, żona chciała go zatrzymać to na cały glos wyraził co o tym myśli
    "Kurwa komórki mu się nie podobają" ( ͡° ͜ʖ ͡°) no i wyszli.

    Jakaś para przed nami, się praktycznie cały czas miziała, laseczka chyba z tej wspólnoty, bo miała plakietkę (wszyscy ze wspólnoty mieli), aż na końcu jakiś gość im zwrócił uwagę to nagle na kolana patrzenie w przód uświęceni, pełna modlitwa do końca ;) (z resztą takich par w mojej okolicy było 3, dziwne)

    Było paru takich mlodych co to się rzucali w oczy, swoim hm.. fanatyzmem? Gość co śpiewali "hosanna" to ręcę rozwalone głowa do góry oczy zamknięte i na maksa śwpiewa, a co słowo baranek (Ale w piosenkach) to ręce na krzyż i jakiś pokłon hm... w ogóle wyglądał on i jego dwie koleżanki na...nazwijmy to bardzo wiernych, coś tam ksiądz na kazaniu gada a laseczka do pozostałej dwójki już kiwa karcąco jak to to się do nich odnosiło, jak było o jakimś spotkaniu młodzieży ci z marsza wyciągają te ulotki co to dostali szukają adresu, i (wyglądało to dziwnie) cała trójka puka w ten adres palcem kiwa głowami, i sobie nawzajem pokazują, no nie da się tego opowiedzieć :P
    Jeden gość wyglądał dokładnie jak goście na dyskotekach po jakiś tabletach, tańczy, jedna ręka na sercu, druga do góry, uśmiech na pysku.

    Ok, rozpisałem się, a i tak nikt tego nie będzie czytał ;)

    Wołam @Lagodnyfalafel

    #ezgorcyzmy #religia #duchy #demony ;) #95centyl #ciekawostki
    pokaż całość

  •  
    K....r

    +29

    Pewnie nie wiecie, co jest przyczyną #zakola , nikt też jakoś szczególnie nie potrafi wytłumaczyć jak dochodzi do ich powstania, przyszedłem tu dziś by was uświadomić czym tak naprawdę zakola są.

    Zacznijmy od początku, gdy w roku 7319 demon Yaoguai zszedł na ziemię i zakochał się w Joannie, córce szewca, od razu wiedział, iż ona da mu syna, który będzie nosił miano następnego władcy ziem piekielnych. Yaoguai opętał Joannę, zmusił do aktu seksualnego, czego skutkiem był poród, na świat wyszedł Zlydzens obecny Pan i Władca Piekła, każde z jego dzieci miało charakterystyczny układ włosów na głowie, układały się bowiem w ten sposób, by odkrywać miejsca na rogi.
    Każde kolejne pokolenie dzieci Zlydzens'a coraz mniej przypominało swego ojca i dziedziczyło coraz mniej jego cech, do dziś jednak pozostał gen, odpowiedzialny za to, by włosy nie zakrywały miejsca na rogi.

    Jesteście potomkami Pana Piekieł.

    pokaż spoiler PS to prawda


    #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkizeswiata #takaprawda #demony #zakolaboners #
    pokaż całość

    źródło: larpinn.co.uk

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #obcy #demony #duchy

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 165. Poltergeist.
    Zjawisko które nazywamy poltergeist (unoszenie się przedmiotów, stukanie itp.) to nie duchy ani inne istoty z zaświatów. Po prostu pewni ludzie mają zdolność wpływania na materię i to oni są źródłem takich zjawisk. Mogą nie być świadomi takiej zdolności i jej nie kontrolować. 99,9% przypadków poruszania się przedmiotów to nie duchy tylko właśnie nieuświadomiona zdolność ludzi.

    :::::::::: 166. Kapturowcy.
    Istoty zwane "Kapturowcami" to najpotężniejsze demony. W hierarchii ciemnych sił stoją o szczebel niżej od najwyższych w ciemnej hierarchii tzw. Alpha Draconów opisanych tutaj.
    Wyglądają jak zakapturzeni bardzo wysocy ludzie, z ciemną otchłanią we wnęce kaptura.
    Co ciekawe istoty te są dosyć często przedstawiane w popkulturze.

    :::::::::: 167. Jak odeprzeć bezpośredni atak ciemnych istot.
    Taki atak może nastąpić w śnie. Należy wtedy przekonać naszą podświadomość że nic nam nie jest w stanie zaszkodzić, a to można zrobić stosując triki takie jak np. wyobrażenie że wokół nas istnieje otoczka ochronna. Można tez po prostu zajebać takiej istocie gonga. Metoda dowolna, to tylko gra umysłowa.
    Metody te można stosować także do każdego naszego problemu. Jak wiadomo sny to nasza podświadomość. Jeśli śni nam się coś złego należy stawić temu czoła. Jeśli to zrobimy efekt zobaczymy w realnym życiu.

    :::::::::: 168. Wysoko rozwinięte cywilizacje posiadają technologie pozwalające przemieszczać całe planety.
    Polega to mniej więcej na utworzeniu coś w rodzaju pola elektromagnetycznego wokół planety. Następnie przeniesienie jej do niefizyczność, i ponowne zmaterializowanie w wybranej lokalizacji.
    Tak został przemieszczony nasz Księżyc.
    pokaż całość

    źródło: cdn30.us1.fansshare.com

  •  

    #mistycyzm #paranormalne #teoriespiskowe #obcy #demony

    Autorski tag #alternatywneteorie

    Kolejna część alternatywnych teorii pochodzących z różnych channelingów. Poprzednia.

    :::::::::: 161. Metafizyczne implanty obcych.
    Metafizyczne implanty są "urządzeniami" które istnieją na poziomie "matrycy świadomości". Innymi słowy są programami umysłu, a nie fizycznymi elementami w ciele. Taki implant może wywoływać określone zachowania i postępowania.
    Najprostszym przykładem działania takiego implantu może być np. wywoływanie cyklicznego poczucia winy. Są też o wiele bardziej zaawansowane implanty wywołujące złożone programy umysłowe.
    Implant tego typu można usunąć samemu po prostu rozpracowując "program" w swoim umyśle, lub podczas hipnoterapii.

    :::::::::: 162. "Takie jest życie".
    Najbardziej fałszywe i krzywdzące przekonanie jakie ludzie sobie serwują.
    Prawda jest taka że nie ma czegoś takiego jak "rzeczywistość". To co nazywamy rzeczywistością jest sztucznym hologramem stwarzanym przez nasze głęboko zakorzenione programy umysłu.
    To my tworzymy rzeczywistość i możemy ją zmienić zawsze i na jaką tylko chcemy.
    Paradoksalnie jeśli damy sobie zakodować że "takie jest życie" to będziemy umacniali to przekonanie czyniąc je "prawdziwym". Wtedy faktycznie to co stworzymy będzie trwałą rzeczywistością którą nie będziemy mogli zmienić. Dodatkowo, niezmienny cykl naszej kreacji będzie nas jeszcze bardziej utrwalał w przekonaniu że takie jest życie.

    :::::::::: 163. Wśród wysoko rozwiniętych cywilizacji nie ma bariery życia i śmierci.
    Innymi słowy, na tym poziomie istoty żywe i martwe "żyją" w stałym kontakcie ze sobą.

    :::::::::: 164. Demony z wyższych poziomów są inteligentne i przeważnie można z nimi normalnie porozmawiać.
    Widziałem wiele channelingów gdzie ciemne siły były dyplomatyczne. Przytoczę prosty przykład.
    Pewien demon opętał faceta. Nie zrobił tego bezpośrednio tylko operował za pomocą jego partnerki, ale to nieistotny szczegół. Demon ten całkowicie zgnoił tego faceta psychicznie. Pozbawił go poczucia własnej wartości i zrobił z niego podnóżka tej partnerki.
    Facet ten podjął się "wyzwolenia z sideł" demona. Nie zagłębiając się w szczegóły, jak już mu się udało wyrwać, demon ten (symbolicznie) uśmiechnął się, ukłonił i odszedł.
    Także obyło się bez żadnych krzyków itp. Po prostu facet ten wyszedł z "rezonansu" na którym operował z tym demonem. Demony wyższe są świadome "praw rzeczywistości" i rezonansu i je przestrzegają.
    Póki co mało na ten temat, ale jak będę miał wenę rozpiszę się o tym w przyszłości bardziej.
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  
    D......t

    +14

    Szach mat ateiści. Coś w tym jednak jest... Mówcie sobie dalej, że to choroba psychiczna!
    #egzorcyzmy #smiesznypiesek #wiara #kosciol #demony

    źródło: youtube.com

  •  
    P......k

    +9

    Prawda! Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście - udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem przedstawił się - z wiadomych względów nie podam wam jednak jego imienia. Spytał czemu go wezwałem, a ja nie wiedziałem co odpowiedzieć, patrzyłem tylko na niego jak wystraszony szczeniaczek. Wtedy wstał i okazało się, iż jest gigantyczny, garbił się, aby zmieścić się w moim pokoju. Wydawało mi się, że zajmuje całe pomieszczenie, przytłaczał mnie swoją wielkością. Skoro mnie już wezwałeś, to może masz jakieś pytanie, pytaj śmiało - rzekł spokojnym głosem. Zebrałem się w sobie i zadałem pierwsze pytanie jakie wtedy przyszło mi do głowy. Spytałem demona: A srasz? Demon odpowiedział, że tak, czasami mu się zdarza, po czym zaczął się śmiać. Nie wytrzymałem i również wybuchnąłem gromkim śmiechem. Staliśmy tak i pękaliśmy ze śmiechu. Gdy się uspokoiliśmy, demon spytał czy może skorzystać z komputera, odpowiedziałem, że pewnie, nie ma problemu. Demon odpalił kompa, wszedł na twarzoksiążkę i sprawdzał tam coś dość długo po czym pożegnał się i wyszedł. Od tamtej pory nawiedzał mnie regularnie, zajmował komputer i opalał mnie ze szlugów. Naprawdę nie polecam. Ostrożnie z okultyzmem, z tego naprawdę nic dobrego nie wynika, możecie co najwyżej napytać sobie biedy.

    #pasta #okultyzm #demony #asrasz?
    pokaż całość

  •  

    #coolstory #pasta #demony
    Tak mnie zainspirowało, co pisał ManekinArtist w komentarzach pod wątkiem "Czy demony naprawdę istnieją".

    To było jeszcze w latach 90. Miałem 17 lat i łeb pełen durnych pomysłów. Tydzień u siostrzycy, na Kaszubach. Byłem wtedy mocno zainteresowany sprawami innych religii, pisałem różne demoniczne sesje AD&D itd. Zjechało się tam kilka znajomych rodzin, więc dorośli łoili wińsko w olbrzymiej kuchni, a młodzież (my) wyekspediowała się do przyczepy campingowej, żeby poopowiadać sobie straszne historie w cichą, letnią noc przy księżycowej pełni. Wszyscy strasznie kozaczyli, że się nie boją, że w to nie wierzą, to ja sobie myślę: "O, takie syny... ja wam pokażę demony".

    — Zrobimy sobie seans, tylko dajcie mi się przygotować — rzuciłem mimochodem i poszedłem skombinować jakieś rekwizyty.

    Na kartce narysowałem pentagram, obrysowałem okręgiem. Czegoś brakowało, więc zacząłem bazgrać jakieś znaczki. To jeszcze nie było to... Obrysowałem całość drugim okręgiem i zamieściłem w środku cały zestaw bazgrołów. Następnie wokół pięć mniejszych kółek do ustawienia świeczek. Pociąłem jedną świecę na pięć mniejszych i zamontowałem wszystko na tekturce. Nadal czegoś brakowało... Z pomocą przyszła "siarka" z 2 paczek zapałek połączona z kępką krótkich włosów przygolonych naprędce maszynką w łazience — to na pewno doda efektu. Do tego małe karteczki z samym pentagramem — po jednej dla każdego z uczestników.

    Wróciłem do przyczepy, a nie było mnie tak z godzinę. Oczywiście, wszyscy już myśleli, że albo poszedłem spać, albo zapomniałem o całej sprawie, więc jak przyszedłem solidnie przygotowany, to dało się wyczuć lekką konsternację. Zestaw uczestników był dość barwny: młody żołnierz na przepustce lat 20, moja siostrzenica lat 16, jej kolega — syn znajomych mojej siostrzycy lat 17, koleżanka mojej siostrzenicy lat 15 oraz dwóch młodszych synów znajomych siostry — chyba jeden lat 12, a drugi 14.

    Rozdałem im karteczki z pentagramami, tłumacząc że muszą przylepić sobie je na ślinę do czoła i pod żadnym pozorem nie odrywać ich podczas całego seansu, bo tylko w ten sposób będą chronieni przed działaniem sił z zaświatów, a mam zamiar przywołać nie byle kogo, bo samą Astaroth. Nie wiedziałem jeszcze wtedy dokładnie, o kogo chodzi — znałem tylko imię z jakiejś zapełnionej nieczytelnymi bazgrołami i rysunkami kserówki wyciągniętej z książki w bibliotece. Nie wiedziałem również, że stworzony przeze mnie pentagram był "pieczęcią".

    — A ty nie masz dla siebie takiego pentagramu ochronnego? — spytała moja siostrzenica.

    — Nie. Nie mogę go nosić podczas inkantacji. Widzisz, nasz świat od wymiaru, w którym mieszkają duchy i inne istoty zbudowane z energii, oddziela cienka zasłona. Wyobraź sobie lepką i nieprzepuszczalną galaretę, która zasklepia się samoistnie za każdym razem, kiedy ktoś ją naruszy. Ta zasłona nie pozwala duchom przedostawać się do naszego świata, jednak jeśli ktoś umie ją zobaczyć, może zrobić w niej mały otwór, przez który da się przywołać jakąś istotę. Jeśli będzie to jakaś zwykła dusza, to nie ma problemu. Pokręci się i wróci, może nawet nie dać znaku swojej obecności. Gorzej, jeśli trafi się na duszę jakiegoś mordercy albo ofiary zbrodni — te istoty potrafią być niezwykle silne i uparte.

    — Aha i te karteczki nas przed nimi uchronią?

    — W teorii... Najgorzej, jeśli trafimy jakąś istotę, która nigdy nie była człowiekiem. Właśnie te byty nazywamy demonami. Potrzebne są na nie bardzo mocne zabezpieczenia, silna wola przywołującego i runy ochronne. To właśnie te znaczki, które narysowałem wokół pentagramu otoczonego świecami. Zamierzam przywołać Astaroth — jedną z pomniejszych istot demonicznych.

    Jakże się myliłem... Ale nie wyprzedzajmy wydarzeń.

    Zasiedliśmy. Po zapaleniu świec nakazałem wszystkim bezwzględne milczenie i zacząłem ułożoną uprzednio naprędce inkantację.

    — Astaroth, Astaroth, shatarr, shatarr... — dziś nie umiem już sobie przypomnieć treści poza tym fragmentem. Po odśpiewaniu inkantacji, powtarzałem go przez kilka minut. Coraz ciszej... i ciszej...

    Słowa przeszły w szept. Szept przeistoczył się w coraz niklejszy ruch ust. Zacząłem wydawać niskie, gardłowe dźwięki. Udawałem, że zapadam w trans, kołysząc się miarowo. Ktoś próbował coś powiedzieć, ale natychmiast ktoś inny go uciszył. Ja tymczasem zebrałem w ustach gęstą ślinę i najciszej, jak się dało, ubiłem ją między zębami na pianę.

    Kiedy wydawało się, że zaczynają się niecierpliwić, otworzyłem oczy i zapaliłem zgromadzoną wokół świec ścieżkę z zeskrobanych główek zapałek zmieszanych z włosami. W zamkniętej przyczepce kempingowej rozniósł się smród palonych włosów i siarki. Niewyobrażalny smród.

    Miałem już zaplanowaną dalszą część spektaklu, więc po zbadaniu poziomu przerażenia widowni wygiąłem się nagle w pół, dodając do tego gwałtowne, gardłowe „Hyyyyyy”, po czym wywaliłem pianę na usta, oczy w białka i zacząłem udawać coś przypominającego atak padaczki. Hiperwentylacja, koniecznie — pomyślałem — powietrze będzie mi potrzebne, żeby udawać dalej. Po chwili znieruchomiałem, wstrzymując oddech i przez dobre 30 sekund leżałem w kompletnym bezruchu, pozwalając tylko powoli otwierać się powiekom. Czułem, jak piana powoli ścieka mi po policzku, a potem po szyi, na podłogę. Kątem oka widziałem, jak dzielny żołnierz kurczowo przyciska karteczkę z pentagramem do czoła.

    — Jezu, może trzeba mu pomóc? — wydusiła w końcu Kaśka, moja siostrzenica. To był dobry moment. Zerwałem się do pionu z bezwładną głową i ramionami, niczym marionetka podniesiona za jeden sznurek.

    — Trzeba było stulić pysk — wycharczałem, starając się jak najbardziej zbliżyć swój głos do tego z Egzorcysty.

    Żołnierzykowi puściły nerwy. Rzucił się na mnie z pięściami i kopytami. Czułem się bardzo ciekawie. Wiedziałem, że spadają na mnie jakieś ciosy, ale nie czułem bólu. Może to kwestia tego, że był sparaliżowany strachem, a ciasnota przyczepy ograniczała jego ruchy? Zacząłem się śmiać. Przeraźliwie. Szyderczo.

    — Ty pierwszy — wlepiłem w niego wzrok spode łba i wyciągnąłem lewą rękę nagłym ruchem, jak za pociągnięciem sznurka, wskazując go palcem. Odskoczył i wcisnął się w głąb kanapy, co wyglądało, jakby odrzuciła go jakaś niewyraźna siła.
    W tym momencie koleżanka mojej siostrzenicy popchnęła mnie na drzwi przyczepki. Wiadomo było, że się nie zamykają na zatrzask, jedynie na haczyk od środka. A haczyk nie był założony. Wypadłem, a w zasadzie wytoczyłem się na zewnątrz.

    — Szybko, zamykaj! Nie wpuszczaj go z powrotem! — padło ze środka i dało się słyszeć odgłosy gorączkowego majstrowania przy haczyku. Chciało mi się śmiać, ale przedstawienie nabrało tym samym całkiem nowych perspektyw, które postanowiłem bezwzględnie wykorzystać.

    Zacząłem krążyć wokół przyczepki, wydając z siebie dziwne odgłosy. Na zmianę szepcząc w nieznanym języku, warcząc, gardłując, chichocząc jak hiena i wydając inne dziwne odgłosy. Zainteresowany zamieszaniem, do przyczepki podleciał wilczur mojej siostrzycy i zaczął poszczekiwać na melodię „co się dzieje?!”. Przez przypadek wpadłem na niego w ciemności, co zaowocowało krótkim skowytem. O! To warto wykorzystać — pomyślałem i szybko złapałem zwierzaka (zresztą przesympatyczne stworzenie) za mordkę i uspokoiłem, po czym odprowadziłem szybko do budy i zamknąłem.

    Policzki przygryzałem sobie od środka od zawsze, więc nie sprawiło mi wielkiego trudu przegryzienie sobie ich na tyle, żeby poleciała krew. Dużo krwi. Wymazałem sobie nią całą twarz i dłonie, po czym zakradłem się do jednego z okienek, gdzie widać było dwie głowy. Towarzystwo siedziało skulone po kątach i nie wiedziało, co zrobić. Powoli wysunąłem głowę z wywalonymi na wierzch zakrwawionymi zębami i białkami oczu na wierzchu, a następnie przesunąłem umazanymi krwią palcami po szybie. Zaczęli wrzeszczeć i uciekli od okna. Ja zacząłem się na nie rzucać, jakbym chciał wygryźć w nim dziurę.

    Przestałem nagle i niespodziewanie. Zniknąłem. Ze środka było słychać głosy.

    — Gdzie on jest? — Widzisz go gdzieś? — k*a, co mu się stało? — Ja pieolę, co my zrobimy, a jeśli on naprawdę... — Jezu, on chyba zagryzł Lucky’ego! — (Pochlipywanie ze strachu) — Masz ten pentagram? — Tak, mam, nie puszczam cały czas! — To trzymaj, ja już nie wiem...

    Z trudem powstrzymywałem śmiech, ale jakoś się udało. Podskoczyłem do drugiego okna, przypuszczając kolejny wściekły atak, którego efektem była oczywiście paniczna ucieczka delikwentów na drugi koniec przyczepki. I jeszcze raz. I jeszcze raz.

    Pies zaczął się niepokoić w budzie. Słyszałem, jak drapie w drzwi, próbując się wydostać. Kurczę, trzeba coś z tym zrobić, bo jak się odezwie, to zepsuje mistyfikację. Wyciągnąłem zwierza z budy i zaprowadziłem na górkę — dokładnie pod światło księżyca względem okna przyczepki. Usiadłem i powoli zacząłem nucić wilczą pieśń. Najpierw cicho, potem przechodząc w coraz głębszy, bardziej spragniony i tęskny skowyt. Wilcza natura ukryta w skundlonych genach psa wkrótce dała o sobie znać. Lucky dołączył do mnie i wyliśmy tak sobie do księżyca przez kilka minut. Nie umiałem sobie wyobrazić, co czuli „subjects of my experiment”, ale później się dowiedziałem.

    Zaprowadziłem psa do kuchni, gdzie trwała popijawa rodziców i ich znajomych. Oczywiście przerazili się na mój widok, ale szybko im wyjaśniłem całą historię, zapewniłem że kompletnie nic mi nie jest, a krwawiące dziąsło to drobiazg wliczony w cenę pokazu i poprosiłem, żeby przytrzymali psa, bo mi zepsuje przedstawienie. Śmiechy, chichy, dobra, nie ma sprawy.

    Wróciłem do przyczepki. Była postawiona na cegłach, więc aż się prosiła o akcję w stylu filmów katastroficznych. Kolejny szturm na okna, jeszcze bardziej zajadły, jeszcze więcej krwi. Złapałem brzeg przyczepy, wygiąłem kręgosłup (a w czasach liceum machałem dość ostro ciężarami na siłowni) i... zwaliłem ją z cegieł. Wrzask, przerażenie.

    Trzeba było to jakoś zakończyć, więc zacząłem dyszeć, podbiegłem do drzwi i walę do nich i mówię:

    —Błagam, wpuśćcie mnie, muszę dotknąć pentagramu i odesłać ją zanim znowu przejmie kontrolę! k***a mać, szybko, otwierajcie! — starałem się brzmieć jak najbardziej przeraźliwie. Moja siostrzenica rzuciła się do drzwi mimo przenikliwego NIEEEEE ze strony pozostałych.

    Otworzyła.

    Wpadłem do środka ze łzami w oczach, wycierając się z krwi. — Dajcie pentagram, szybko! —zaczęli go gorączkowo szukać. Zobaczyłem, że moja siostrzenica nie ma na czole pentagramu. Musiała go zgubić, kiedy otwierała drzwi.

    Moją twarz powoli wykrzywił złośliwy uśmiech. Źrenice powędrowały w górę, a ich miejsce zajęły bialka oczu.

    — Trzeba było się słuchać, kiedy mówił, żebyś nie puszczała karteczki.

    Co rzekłszy, złapałem ją, cisnąłem na przeciwległą kanapę i rzuciłem się jej do gardła. Inni z wrzaskiem wylecieli na zewnątrz, a ja w tym momencie nie wytrzymałem i w brecht. Kaśka krzyczy, kopie, drapie, próbuje się wyrwać. Śmiech musiał brzmieć w tym kontekście jeszcze bardziej demonicznie. W końcu przebijam się przez jej panikę i mówię:

    — Młoda, spokój, ja cały czas udawałem! To tylko jaja! — uwierzenie zajęło jej dobrą chwilę.

    * * *

    Później dowiedziałem się, że nasz dzielny żołnierz zlał się w gacie ze strachu, a jeden z młodszych popuścił z drugiej strony. Drugi z mlodszych, kiedy już opowiadaliśmy sobie przy stole w kuchni (bo rodzice koniecznie chcieli usłyszeć, jak to było), określił całą akcję dość dobitnie: „On był lepszy niż De Niro”.

    Sęk w tym, że od tamtej pory prześladuje mnie przedziwny pech. Nie będę opowiadał swojego życia, bo nauczyłem się żyć ze świadomością, że choćbym nie wiem jak się starał, to tracę wszystko, na czym mi zależy. Nie będę pisał o dziwnej zbieżności moich przypadków z charakterem bóstw, na których mitologia opiera postać Astaroth. Nie zdecydowałem się nigdy na żadne egzorcyzmy. Nadal nie wierzę w gusła, ale racjonalnie patrząc na ostatnie kilkanaście lat, muszę powiedzieć jedno. Gdybym wtedy wiedział, jak będzie wyglądać moje życie, to na wszelki wypadek nie robiłbym sobie jaj z czegoś, o czym nie mam pojęcia. Nawet jeśli w to nie wierzę.

    Aha, a Lucky od tamtej pory zawsze witał mnie w sposób wyjątkowy — długim, przeciągłym wyciem, po którym kładł się na plecach, okazując bezgraniczną uległość.
    pokaż całość

    +: m...i, krzyk4cz +67 innych
  •  

    Oglądałem dokument o opętaniu tej młodej niemki Anneliese Michel i poraża mnie zaślepienie tych ludzi i księży. Chociaż trudno ich winić wtedy psychiatria nie była specjalnie rozwinięta. Taki jeden fMRI pomógłby w diagnozie...jednak niestety zamiast zdrowej młodej i przede wszystkim żywej dziewczyny, mamy rodzinę w żałobie, matkę szukającą Bożego planu w śmierci jej córki i księdza którego dotknęły demony. Swoją drogą jest to mega ciekawe zjawisko.

    #opetanie #demony #tragedia #religia
    pokaż całość

    +: d......w, snakebite +4 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów