•  

    Drogie Mirko a w szczególności #rozowepaski
    Jakby komuś przyszedł do głowy głupi pomysł zamówienia czegokolwiek na stronie www.dersay.eu to niech się jebnie w czambo najpierw. Ale od początku.

    Zero biegłości we mnie w różnych #aliexpress czy innych cebuladeals. Zamówiłam 3 rzeczy na rzeczonej wyżej stronie #dersay, opłaciłam i czekałam. I czekałam. I czekałam. I gdy dostałam pierwszą przesyłkę okazało się, że pan janusz Adrian Jasiński z Lublina sprzedaje itemki z aliexpress o wartości 2$ za jakieś 100zł XD Oczywiście napis na zegarku ze zdjęcia magicznie zmienił się z amerykańskiej nazwy na jakieś krzaczki. No ciul, myślę, dałam się zrobić na szaro. Odesłałam towar nr 1. Towaru nr 2 i 3 dalej nie było, bo przecież to inny chińczyk wysyłał pewnie. Doszły gdzieś po miesiącu, odesłałam zgodnie z informacją na stronie na polski adres. No i mija tak któryś miesiąc, kasy brak, kontakt ogranicza się do tego, że ja piszę elaboraty, a pan Adrian Jasiński z Lubina z ul. Frazerów 3 NIP 7171832449 odpisuje mi, że "już zaraz w tym tygodniu będą pieniądze". Ogólnie te 160zł nie sprawi, że świat mi się zawali, ale nie lubię złodziejstwa, dlatego O S T R O Ż N I E.

    Telefonu brak. I te certyfikaty ZAUFANA FIRMA, BEZPIECZNY E-SKLEP XD

    Aha, na fb negatywne komentarze są kasowane z prędkością światła, nawet mnie już zablokowali bo nie mogę żadnego dodać. No ale z mirko nie usuną. Więc może ktoś najpierw trafi na ten post zanim coś kupi u tego złodzieja.

    #oszukujo tak minimalnie #afera #kradno #dersay #adrianjasinski
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów