•  

    Kalejdoskop #29
    Ten sam newsletter, ale za każdym razem inny :-)

    Cześć! Tym razem trochę więcej zdrowia fizycznego i psychicznego. Czyli czegoś, co przyda się chyba każdemu człowiekowi. Przyjemnego czytania!

    1. Człowiek jest stworzony do ruchu, a siedzący tryb życia niszczy zdrowie. Nasz gatunek przez setki tysięcy lat ewolucji był w ciągłym ruchu i zdążył się do tego stanu przyzwyczaić. Dopiero od niedawna, w praktyce od kilkudziesięciu lat możemy pozwolić sobie na siedzący styl życia. Mało ruchu sprawia, że układ ruchu człowieka (mięśnie, stawy) traci prawidłowe proporcje sił, dochodzi do spięć niektórych mięśni, inne się osłabiają, a w stawach mogą powstawać różne dyskomforty i kompresje. Oczywiście układ ruchu to nie wszystko - cierpią także inne organy człowieka. Co z tym wszystkim zrobić? Unikać pracy siedzącej, a przynajmniej się jej przeciwstawiać, robiąc częste przerwy na rozruch. W przypadku pracy siedzącej często trenować, utrzymywać niską masę ciała. Warto też obserwować, ile dziennie wykonujemy kroków i celować w chociaż 8-10 tys. dziennie.
    - Jak siedzenie powoli niszczy ciało człowieka - mięśnie i stawy (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=WwmB9Bo4Xto
    #zdrowie #trening #ruch

    2. Genetyczne modyfikacje dotyczą nie tylko produktów spożywczych, ale także ludzi. Budzą one wiele kontrowersji, ale stają się rzeczywistością. Czy za np. 30 lat wszystkie dzieci będą modyfikowane genetycznie? Korzyści, jakie mogłyby z tego wynikać, to np. eliminacja wielu genetycznych chorób, a nawet możliwość poprawienia wzrostu czy ilorazu inteligencji. Z drugiej strony byłaby to silna ingerencja w genom człowieka, której długoterminowych skutków nie poznamy jeszcze przez wiele lat.
    - Genetyczna modyfikacja dzieci (Podcast, PL)
    https://open.spotify.com/episode/3q0qivRVitRSg0jxfTr7CF
    #biologia #nauka #genetyka

    3. 100 podstawowych ćwiczeń w kolejności od łatwych do ekstremalnie trudnych. W większości to ćwiczenia z kategorii “bez sprzętu”, “gimnastyczne” i “kalisteniczne”. Wiele z nich możesz zaimplementować do swojego treningu i wykorzystać do poprawy sprawności. Sprawdź też jaki jest Twój aktualny poziom sprawności - spróbuj wykonać te ćwiczenia i oszacuj, gdzie zaczyna się problem. W moim przypadku aktualnie problem pojawia się przy ćwiczeniach z kategorii “hard” :)
    - 100 Bodyweight Exercises Ranked (Beginner to Master!) (Film, ENG)
    https://www.youtube.com/watch?v=ztE3o4TFLeU
    #trening #gimnastyka #kalistenika

    4. Jeśli czytasz regularnie newsletter Kalejdoskop, to wiesz, czym jest efekt FOMO. Jeśli nie pamiętasz: jest to angielski skrót od “fear of missing out”, luźno tłumaczonym jako “lęk przed nie byciem poinformowanym”. To nowe, specyficzne zjawisko, które nasila się przy intensywnym korzystaniu z różnych aplikacji i portali społecznościowych. Ciągłe korzystanie ze smartfona, oczekiwanie lajków i komentarzy, ciągłe przeglądanie newsów - to wszystko sprawia, że człowiek przyzwyczaja się do skoków dopaminy związanych z nowymi rzeczami i czuje dyskomfort, kiedy ich przez dłuższy czas brakuje. Według szacunków to zjawisko nasila się jeszcze bardziej w czasie pandemii, ponieważ więcej czasu spędzamy przed e-mediami, niż w rzeczywistym świecie. Co można z tym zrobić? Wydzielić czas na korzystanie ze smartfona i portali internetowych, unikać sprawdzania “co nowego” przed pójściem spać i po wstaniu, wyłączyć maksymalnie wiele powiadomień na smartfonie.
    - Nowe zaburzenie w czasach pandemii: lęk przed odcięciem od lajków (Artykuł, PL)
    https://tygodnik.tvp.pl/50560822/nowe-zaburzenie-w-czasach-pandemii-lek-przed-odcieciem-od-lajkow
    #fomo #psychologia #internet

    5. Nowoczesna technologia jest dobra. Ma też jednak swoje wady. Internet, smartfony, dostęp do informacji, łatwość w szukaniu wszelkich odpowiedzi. Cała wiedza ludzkości w kieszeni. Możliwość natychmiastowego połączenia się z osobą niezależnie od tego, gdzie mieszka. To wszystko mamy już dziś. Ilość informacji, jakie codziennie zdobywamy przekracza znacząco ilość informacji, jakie zdobywali Nasi przodkowie. Dlatego też młode osoby mogą nie tylko czuć się, ale czasami nawet faktycznie być bardziej dojrzałe od starszych. Jednak te ilości informacji i ogrom możliwości mogą negatywnie wpływać na mózg - jego zdolność do koncentracji i ogólne zdrowie psychiczne. Dodatkowo często nie potrafimy przebywać sami ze sobą, ponieważ jesteśmy uzależnieni od rozproszenia. Co z tym zrobić? Jakkolwiek to nie brzmi… nic. Tzn. takie prawdziwe nic. Bez smartfona, bez TV, bez muzyki. Tylko samemu ze sobą.
    - Autyzm Cyfrowy | Wpływ telefonu na mózg (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=KVy2nxT_mVc
    #psychologia #cyfryzacja #zdrowiepsychiczne

    6. Większość zdrowych i sprawnych ludzi nie chce umierać. A przynajmniej nie szybko. Istnieje szansa na to, że duża część osób urodzonych po około 1965-1985 roku będzie żyła znacznie dłużej niż przeciętnie. Naukowcy pracują bowiem nad tym, aby po prostu powstrzymać starzenie się. Choć do tej pory nie udało się to całkowicie, to już teraz potrafimy wiele, a z roku na rok wiedza i możliwości zwiększają się. To, co możemy aktualnie robić, to maksymalnie dbać o siebie, aby żyć jak najdłużej - dzięki temu może doczekamy się czasów, gdzie będziemy mogli - jakkolwiek przerażająco to nie brzmi - opanować śmierć.
    - GOOGLE i lek na NIEŚMIERTELNOŚĆ ()
    https://www.youtube.com/watch?v=XQ3ibWu56SQ
    #zycie #medycyna #nauka

    7. Świadomość to klucz. Czy to w zakresie własnego zdrowia, czy relacji międzyludzkich, czy pieniędzy. No właśnie - pieniędzy. Większość etatowców nie ma pojęcia jaka jest tak naprawdę różnica między wynagrodzeniem netto, a prawdziwymi kosztami pracy. Tak jednak wygląda rzeczywistość, podatki stanowią większość (!) tego, co zarabiamy. Sprawdź samodzielnie i koniecznie podziel się tym portalem z rodziną i znajomymi.
    - Zobacz, ile podatków i składek zabiera państwo miesięcznie (Portal, PL)
    https://sprawdzpodatki.pl/
    #pieniadze #finanse #podatki

    8. 8-godzinny tryb pracy to relikt minionych czasów.Ma on zastosowanie co najwyżej do prostych, powtarzalnych prac fizycznych, jednak każda praca umysłowa, kreatywna, twórcza i zadaniowa wykonywana przez 8 godzin traci na swojej jakości. W różnych miejscach świata eksperymentuje się już z krótszym czasem pracy i często przynosi to świetne skutki. Co realnie możesz z tym zrobić, jeśli pracujesz etatowe 8 godzin w pracy, która jest bardziej umysłowa? Rozważyć przejście na działalność gospodarczą lub tryb projektowo-zadaniowy, jeśli wiesz, że wykonasz swoją pracę lepiej w krótszym czasie. Tymi wynikami podziel się ze swoim pracodawcą i negocjuj.
    - 8 godzin nie ma sensu! Jak długo powinniśmy pracować? (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=HnF-Q5t-Rl0
    #praca #czas #jakosczycia

    9. Jak w prosty sposób poprawić bezpieczeństwo i wygodę w Twoim smartfonie? Ustaw drugi odcisk palca, najlepiej drugiej ręki. Choć to zdarza się rzadko, to w przypadku np. zadrapania na aktualnie używanym palcu może pojawić się problem w postaci niedziałającego odcisku. Ustawienie nowego czasem wymaga podawania hasła i/lub użycia aktualnego (który może nie działać). Dodatkowo dzięki użyciu drugiego odcisku palca z drugiej ręki możemy łatwiej odblokować urządzenie, gdy np. Nasza dominująca ręka jest mokra albo coś w niej trzymamy.
    - Wskazówka/lifehack
    #smartfon #wygoda #bezpieczenstwo

    10. Diety, liczenie kalorii, węglowodany, białko, tłuszcze, okresowe posty, nietolerancje pokarmowe, konserwanty… takie i wiele innych pojęć należą do szeroko rozumianej dietetyki. Jednak dla osoby niemającej odpowiedniej wiedzy, takie określenia niewiele znaczą. Odżywianie to temat niezwykle ważny, dotyczący każdego człowieka, dający zauważalne korzyści. Ten podcast jest dedykowany dla wszystkich osób, które chcą w końcu nauczyć się podstaw dotyczących odżywiania – lub ustrukturyzować wiedzę. To, co jemy warunkuje Nasze zdrowie, samopoczucie i ogólną jakość życia. Warto jest rozumieć pojęcia, znać zależności, umieć oszacować spożycie i wydatek energetyczny, aby ta codzienna i jakże ważna rutyna opierała się o świadome wybory.
    - Podcast Na Zdrowie #012: Odżywianie od podstaw (Podcast, PL)
    https://sebastianchudziak.pl/pnz12/
    Podsumowanie w formie tekstu: https://sebastianchudziak.pl/pnz12/#Podsumowanie
    #odzywianie #dietetyka #zdrowie

    Bonus:Przykładowa rozgrzewka przed treningiem do wykorzystania także jako domowy trening bez sprzętu: https://www.youtube.com/watch?v=ScOrwcLthNM
    #trening #cwiczenia #ruch

    Co najbardziej Ci się spodobało? Daj znać odpowiadając na ten e-mail lub w komentarzu. Przekręcenie kalejdoskopu zajmie mi chwilę. Kolejny numer newslettera przeczytasz już za 2 tygodnie. Pamiętaj, aby zaprosić swoich znajomych do zapisania się na stronie: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop :)

    Zajrzyj też do mojego podcastu “Podcast Na Zdrowie”: https://sebastianchudziak.pl/nazdrowie/
    Lub przeglądaj wszystkie wpisy na mojej stronie: https://sebastianchudziak.pl/wszystkie-wpisy/
    Jeśli chcesz pomóc w rozwoju Newslettera i otrzymywać jeszcze lepsze treści, wypełnij proszę tę ankietę: https://forms.gle/ZK5Bf2jZoCXjMtaK7

    Pozdrawiam,
    Sebastian

    ---

    Poprzedni wpis: Kalejdoskop #28
    W skrócie: newsletter/agregator - streszczenia artykułów/filmów/audio, polecenia stron internetowych, podcastów, kanałów YT i innych, aplikacje, ciekawostki, life-hacki.
    Tutaj można obserwować: #kalejdoskop
    Tutaj można się zapisać: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    Czasami mogą się powtórzyć treści z wykopu.
    Dodatkowe tagi: #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #wiedza #nauka #produktywnosc #lifehack #zdrowie #jakosczycia
    pokaż całość

    źródło: sebastianchudziak.pl

    +: nietosamo, ruwusz +6 innych
  •  

    Podcast Na Zdrowie #012: Odżywianie od podstaw
    https://sebastianchudziak.pl/pnz12/

    Diety, liczenie kalorii, węglowodany, białko, tłuszcze, okresowe posty, nietolerancje pokarmowe, konserwanty… takie i wiele innych pojęć należą do szeroko rozumianej dietetyki. Jednak dla osoby niemającej odpowiedniej wiedzy, takie określenia niewiele znaczą. Odżywianie to temat niezwykle ważny, dotyczący każdego człowieka, dający zauważalne korzyści. Ten podcast jest dedykowany dla wszystkich osób, które chcą w końcu nauczyć się podstaw dotyczących odżywiania – lub ustrukturyzować wiedzę. To, co jemy warunkuje Nasze zdrowie, samopoczucie i ogólną jakość życia. Warto jest rozumieć pojęcia, znać zależności, umieć oszacować spożycie i wydatek energetyczny, aby ta codzienna i jakże ważna rutyna opierała się o świadome wybory.

    WWW: https://sebastianchudziak.pl/pnz12/
    Anchor: https://anchor.fm/podcast-na-zdrowie/episodes/PNZ012-Odywianie-od-podstaw-embrlr
    RSS: https://anchor.fm/s/bea22c4/podcast/rss
    Spotify: https://anchor.fm/s/bea22c4/podcast/rss
    YT: https://www.youtube.com/watch?v=Zi1qaLYtCfI
    MP3: https://drive.google.com/drive/u/2/folders/1MRweLax-w6sJiw_KY42AjeGAnpuT_84F

    Wszystkie odcinki: https://sebastianchudziak.pl/nazdrowie/

    PS: pomożesz wykopać na główną? :)

    #podcastnazdrowie #podcast #podcasty #audio #audiobook #zdrowie #jakosczycia #informacje #wiedza #nauka #dieta #dietetyka #jedzenie #mikrokoksy #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Dzień dobry Mirki i Mirabelki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jako że świeżo skonczyłam studia i mam gapyear przed magisterką, a nie chce wypaść z wprawy to mam sprawę - chętnie przyjęłabym kilka osób pod swoje skrzydła: mogę ułożyć jadłospis, pomóc poprawić obecny sposób odżywiania czy ogólnie wesprzeć poradą kilka osób, które chcą zacząć jeść zdrowiej czy zrzucić parę kilogramów. Studia z dietetyki niestety są w większości teoretyczne a praktyka na nich prawie nieosiągalna więc oto jestem tutaj (ʘ‿ʘ) Jedyne czego chcę w zamian to ewentualny feedback od tych osób, z którymi nawiąże kontakt (ʘ‿ʘ) Chetnych zapraszam albo w komentarzu albo na priv, nie gryzę!
    #dieta #wegetarianizm #odchudzanie #redukcja #dietetyka
    pokaż całość

  •  

    Dzień dobry kochani! Świetnie radzę sobie z #depresja i fobią społeczną. Pracuje i nawet zaczęłam wychodzić z domu.
    Korzystając z "nowego życia" postanowiłam iść dalej. Chcę schudnąć i zadbać o swoje zdrowie oraz ciało. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Długo planowałam całą zdrowotną zmianę ponieważ siedzę w głębokim uzależnieniu od cukru.
    Walczę z tym i mam całe tygodnie gdy to kontroluje. Jednak nie zawsze mi się udaje.

    Nauczona siebie i po wielu próbach myślę że mam dobry początek. Jednak z punktu widzenia specjalisty powiedzcie mi czy niektóre z rzeczy poniżej mają sens. Tak sobie na nie wpadłam, jednak mam pewne wątpliwości.
    Z całą pewnością jest tu wielu #mirkokoksy i doradzicie mi. No więc..

    1. Kawa powoduje że nie czuję głodu przez 3-5 godzin. Jest to kawa rozpuszczalna z mlekiem i cukrem. Zastanawiam się czy mogę z tego korzystać aby np zjeść w ciągu dnia mniej kalorii? Przynajmniej na początku.
    (do tej pory zazwyczaj piję 2 kawy w tygodniu).
    2. Jak wspomniałam jestem uzależniona od słodyczy i cukru. Jeśli się nie kontroluje potrafię jeść tylko to. Jednak w dniach gdy ogarniam to jedyny cukier to jedna łyżeczka do kawy. Nie słodzę nic innego.
    Zastanawiam się czy wprowadzić taką zasadę że jak jem coś słodkiego to tylko domowej roboty. Jakieś ciastka, ciasto, deser.
    Na pewno utrudniłoby mi to dostępność i wymagało ode mnie więcej pracy niż wizyta w sklepie po wafelki czy batona.
    Tylko czy ma to sens? Zastanawiam się czy nie wyjdę na tym gorzej lub na zero.
    3. Lepiej ćwiczyć 3 razy w tygodniu po godzinie, czy może 5 razy w tygodniu po 40 minut?
    5. Jeść wtedy gdy jest się głodnym, gdy robi się głodnym, czy o wyznaczonych porach w ciągu dnia?
    Szczerze to głód czuję tak góra 3 razy w ciągu dnia.
    6. Rano woda z cytryną coś daje czy to mit?

    Jeśli macie jakieś ogólne rady to będę wdzięczna. Zamierzam się przyłożyć. Pozdrawiam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zdrowie #dietetyka #odchudzanie #pytaniedoeksperta #cwiczenia #sport
    pokaż całość

  •  

    Dzisiaj rozpocząłem dietę keto czyli nisko węglowodanową.
    Jeszcze nie wiem co się na tej diecie je, więc na kolację zjadłem łyżkę smalcu.
    #przegryw #dietetyka #keto

    źródło: a6d.jpg

    +: NukeButton, Jenass +15 innych
  •  

    Ale skurwesyństwo w makaronie Lubella. Podana wartość kcal odpowiada wartości UGOTOWANEGO produktu... Wygląda na pierwszy rzut oka jakby ich makaron był o połowę mniej kaloryczny niż standardowo. A jakbym tak chciał opierdolić go na sucho? Bez gotowania? Przecież kupuję go i nie muszę go gotować aby go zjeść. Czy to zatem legalne aby podawać wartość produktu po obróbce, a nie takiego jak go kupujemy? #mikrokoksy #dieta #dietetyka #pytaniedoeksperta pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1598901619214.jpg

    •  

      dla osob liczacych kcal to chujowa opcja, dlatego lepiej zmienic producenta.

      znajomy kiedys opowiadal mi ze czesto je zupki chinskie na redu bo malo kcal maja i zapychaja.... dopiero wtedy uswiadomilem mu, ze podaja tam wartosci dla suchego produktu na 100g, a nie gotowego, wiec w kazdej zjedzonej zupce 300 kcal na plusie byl xD dziwne, ze to redu mu szlo. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @JaNieRututus: a co za różnica, czy ważysz suchy, czy ugotowany makaron?
      Poza tym nie ważne jak podają, ważne żeby było to wyraźnie zaznaczone na etykiecie.

      BTW A na zupkach które znalazłem w chacie, wszędzie jak byk jest napisane "na 100 g gotowego produktu". Daj foto zupki, gdzie kcal są podane dla suchego produktu.
      pokaż całość

    •  

      @Mirek_z_Mirkowa: Nie mogą. Oznaczanie wartości energetycznej po 2016 roku reguluje rozporządzenie PE i Rady (UE) 1169/2011, a tam jest napisane, że wartość energetyczną podaje się dla postaci, która jest dostępna w sprzedaży, a nie po obróbce. Art. 31 ust. 3.

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Taki "friendly reminder". Dietetyk to nie kucharz.

    Dietetyk robi tak aby było coś skuteczne - jeśli jest bystry jak ja i otwarty to stara się, aby dodatkowo było to smaczne i jak najbardziej udawało śmieciowe jedzenie, które wszyscy kochamy ze względu na swoją "smakowitość". No oczywiście, że najlepszy burger to przecież nie z chudej jak wiór wołowiny lub lody to te, w których dużo % tłuszczu. I na odwrót - kto nie lubi dodatku słodkości i węglowodanów do tłustego. Wszystko rozumiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jeśli nudzi się komuś menu mimo produktów do podmiany - też spoko, nigdy nie jojczę zmienia, choć nie muszę, staję na rzęsach, aby pasowało i zmieniam - bo od tego czy pasuje zależy to czy dana osoba wytrzyma z dietę - a zarazem przekłada się na to jej sukces, a jej sukces przekłada się na dalsze miesiące współpracy. Zmiany są wręcz potrzebne i mile widziane, ale nie co tydzień - nawet utrudniają wtedy obserwowanie progresu.

    Jednak jeśli jesteś osobą, której co tydzień nudzi się menu z 40 potraw + produktów do podmiany i musi mieć zmiany "bo się znudziło" - do czego oczywiście masz prawo, bo ludzie są różni i ich potrzeby; to lepszym rozwiązaniem będzie nie dietetyk ale kucharz. A jak nie kucharz to po prostu IFFYM! I samemu komponowanie swoich posiłków z fitatu, a dodatkowo oszczędzisz na wydatku na dietetyka, z którym i tak się nie dogadasz oraz będziesz szczęśliwszy z tym co jesz - jak i sama relacja z jedzeniem będzie poprawniejsza

    Inny punkt widzenia to taki, ze to właśnie być może takie "nudzenie się" jest problemem dla którego ktoś ma problem w relacjach z jedzeniem i nie może się opanować, aby nie jeść produktów smakowitych w nadmiarze - ale to dyskusja na inny temat.

    Inna sprawa, ze dużo krzywdy temu zawodowi zrobiły serwisy z gotowcami i ludzie myślą, że ja też mam 100 gotowców i zmiana menu co tydzień to kwestia udostępniania innego pliku ( ͡° ͜ʖ ͡°); otóż nie; nie ukrywam że czasem zmiana w menu to 10 minut lub stworzenie nowej diety to może być to tylko 30-40 minut, jeśli przypadek jest łopatologicznych, jednak czasem przebudowa już całego menu to kwestia godziny, dwóch, trzech. Po prostu jeśli dietetyk jest etyczny, to nie ma gotowców/nie jest robotem (ewentualnie ma jakieś schematy skracające czas pracy);

    Nie bółdupczę, aby nie było; po prostu lubię czasem przedstawiać kulisy pracy - bo uważam to za ciekawe takie smaczki i sam lubie o takowych czytać na wykopie z innych branż

    Zresztą jeśli macie pytania jak wygląda ten "zawód" od drugiej strony śmiało pisać w komentarzach - nie ma tabu, na każde pytanie nawet drażliwe odpowiem (dla uzupełnienia, bo ktoś może nie kojarzyć mnie - głównie dietetyk nastawiony na pomoc osobom z problemami zdrowotnymi (ale także zdrowych chcącym schudnąć czy przytyć), ale też zajmuje się programowaniem treningowy, prowadzeniem głównie ludzi naturalnych (95 % klientów) ale też na bombie) ʕ•ᴥ•ʔ

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #dieta #dietetyka #chudnijzwykopem #odchudzanie #fullborsukworkout
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

    •  

      @Kasahara: myfitnespal, fitatu itd. a ludzie dalej potrzebują dietetyka ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Bumelante:

      Potrzebują z kilku powodów

      - Istnieje wiele chorób m.in nerek, wątroby, trzustki, jelit (wszelkie SIBO, FIBO, IBS), przypadki onkologiczne, nietolerancje, alergie pokarmowe, gdzie makro i kaloryka nie wystarczą
      - Ogromna część ludzi ma zaburzenia psycho-dietetyczne, gdzie potrzebne są narzędzia kontroli głodu
      - Niektóry pomaga kogoś autorytet, rozmowa - aby wytrzymać w postanowieniach
      - Niektórzy wolą mieć konkretną rozpiskę, bo łatwiej im psychicznie w niej wytrwać niż decydować o tym jako IFFYM
      - Nie każdy ma czas szukać informacji. Woli zapłacić.
      - Nie każdy kto znajdzie informacje posiada umiejętność odróżnienia mitów od prawdy i selekcji (wystarczy poczytać nasze kochane tagi
      - Nie każdy kto już znalazł i wyselekcjonował informacje jest w stanie wdrożyć je w praktyce

      3 ostatnie punkty wiążą się z poświęciłem czasu - nie każdy ma czas, ochotę, czym innym żyje. Bo wiesz to trochę argument na zasadzie, a po co fryzjer, można samemu się obciąć, a po co mechanik, przecież jest na YT; a po co chlebek ze sklepu jak można se upiec. No oczywiście - wszystko można jak się chce nawet nauczyć się garncarstwa :) pytanie czy się chce i czy aby na pewno nie będzie optymanie to zrobione przez fachowca niż samemu (można to również odnieść tu do treningów - przecież są w necie - no niby tak, ale nie do końca będziesz miał taki sam progres jak z trenerem analizującym wszystko i to personalizującym) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Którym?

    • 13 głosów (30.95%)
      Kato-Karola
    • 8 głosów (19.05%)
      Wykop-studenciak
    • 21 głosów (50.00%)
      Janusz ekspert
  •  

    Nawiązując do ostatniej sytuacji z tvn-owskim "ekspertem" xD #dietetyka #jedzenie #memy #humorobrazkowy

    źródło: ten-moment-kiedy-twoj-nowy-dietetyk-nie-wzbudza-zaufania-gruba-kobieta.jpg

  •  

    ZAPASY AWARYJNEJ ŻYWNOŚCI - PORÓWNANIE NAJLEPSZYCH ŹRÓDEŁ BIAŁKA

    >> Zapasy Żywności - Źródła Białka <<

    // Ponownie, bo notatka została uszkodzona, a nie mogę edytować poprzedniego wpisu //

    Robicie zapasy żywności na wypadek potencjalnej epidemii w Polsce ostatnio głośnego koronawirusa? Czy zadbaliście o to, by żywność ta dostarczała odpowiednich ilości ekwiwalentu białka wzorcowego? Nie musicie się tym już martwić, bo przeanalizowałem za was setki najpopularniejszych produktów przystosowanych do bardzo długich okresów przechowywania - bez lodówki, w każdych warunkach! Lista podzielona na produkty powszechnie dostępne oraz takie, które możecie nabyć przez internet.

    Kalkulacje zostały oparte na bazie minimalnych rekomendacji dziennego spożycia ekwiwalentu białka wzorcowego zgodnie z zaleceniami WHO, czyli 60g ekwiwalentu białka wzorcowego dla dorosłej osoby. Uwzględniłem najważniejsze, podstawowe współczynniki pozwalające określić ilość przyswojonego oraz biologicznie wykorzystanego białka dla każdej podanej żywności. Przypomnę ponownie problematykę szacowania wartości białka w produktach pokarmowych:

    =====================================================================================
    █│AMINOGRAM I JAKOŚĆ BIAŁKA - "ILOŚĆ BIAŁKA W BIAŁKU"
    =====================================================================================

    Podstawowa kwestia - białko białku nierówne. Białko ma swoją jakość. Jakość ta odnosi się do ilości 9 niezbędnych aminokwasów egzogennych na każdy gram białka. Z punktu widzenia naszego organizmu, aby białko zostało w pełni wykorzystane, musi posiadać odpowiednią "gęstość" tych aminokwasów, czyt. kompletność aminokwasową.
    Jak można się domyśleć, białko roślinne zwykle nie jest kompletne.

    Poza samą kompletnością aminokwasową białka [ pełnowartościowe białko ], stosuje się jeszcze kilka popularnych wskaźników, m.in.:

    ║►│Protein Efficiency Ratio [ PER ]
    ║►│Biological Value [ BV ]
    ║►│Net Protein Utilization [ NPU ]
    ║►│Protein Digestibility Corrected Amino Acid Score [ PDCAAS ]

    A odnoszą się one bezpośrednio do stopnia wykorzystania dostarczanego białka przez organizm. Białko roślinne może być pełnowartościowe, ale ze względu na niższą strawność (struktury błonnikowe utrudniają dostęp enzymów) będzie mniej efektywnie wykorzystywane niż białko zwierzęce. Już nie wspomnę o obecności tzw. substancji antyodżywczych w produktach roślinnych.

    =====================================================================================
    █│JAK PRZELICZAĆ BIAŁKO ROŚLINNE NA EKWIWALENT ZWIERZĘCY - "RULE OF THUMB"
    =====================================================================================

    Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe czynniki, uśredniając można przyjąć, że rule of thumb to:

    ║►│2g białka roślinnego = 1g białka zwierzęcego

    Dlaczego? Przeciętna strawność białka roślinnego waha się w przedziałach 60-80%, średnio 70%, dodatkowo przeciętna kompletność aminokwasowa białka roślinnego to około 70%, biorąc pod uwagę bogate źródła (owoce czy niektóre warzywa mają kompletność nawet poniżej 30%...)
    Tak więc, 0,7*0,7 = ~0.5.

    =====================================================================================
    █│RÓB ZAPASY Z GŁOWĄ!
    =====================================================================================

    Większość ludzi skupia się niestety wyłącznie na wartości kalorycznej produktów, wybierając wysoko przetworzoną żywność opartą zwykle na oczyszczonej skrobi lub cukrach prostych. Produkty takie stanowią co prawda trwałe i łatwo przyswajalne źródło energii, ale są jednocześnie jałowe odżywczo - rafinowane węglowodany zawierają śladowe ilości białka, witamin, minerałów czy niezbędnych kwasów odżywczych. Białko to najważniejszy makroelement w diecie i należy koniecznie zadbać o odpowiednią gęstość aminokwasową gromadzonych zapasów żywności.
    Róbmy zapasy z głową! Jeśli macie jakieś własne uwagi lub pomysły ciekawych produktów awaryjnej żywności mogących stanowić dobre źródło białka to chętnie poczytam o tym w komentarzach.
    Jak temat zaciekawi, to może rozszerzę temat o krótkie listy awaryjnych źródeł niezbędnych witamin, minerałów oraz kwasów tłuszczowych.
    Życzę zdrowia!

    #arth #arthdieta #dieta #dietetyka #odzywianie #zywnosc #zdrowie #bialko #proteiny #survival #zapasy #zapasyzywnosci #epidemia #pandemia #koronawirus #coronavirus #covid-19 #covid19 #poradnik #poradnikdieta #nacodzien
    pokaż całość

    •  

      @lukaszbsk: Oczywiście, że prościej ale nie taka jest idea awaryjnej żywności :) Awaryjna ma być zapasem na każdy wypadek, w tym ewentualne braki w dostawie prądu - co nie jest takie niespotykane. U mnie kilka razy w roku zdarzają się 1-2 dniowe przerwy w dostawie prądu. Cały zapas mięsa może zostać zniszczony w ciągu kilku dni. Poza tym, jako zapas jednak wolałbym podroby (serca, wątróbka). Mięso szkieletowe (mięśnie) jest raczej ubogie odżywczo w porównaniu do podrobów. Jedyne czym przewyższa organy to zawartość niacyny (witamina B3), ale tą witaminę można też pozyskać np. z orzeszków ziemnych czy płatków drożdżowych.

      Płatki owsiane + mleko to najprostszy zestaw awaryjnej żywności, który zapewni Ci minimalne ilości białka w obrębie 2000kcal - a w przypadku teoretycznej awaryjnej sytuacji, gdzie potrzeba kilka tygodni / miesiąc odcięcia od regularnych dostaw, zależeć powinno nam by w jak najmniejszej ilości kalorii dostarczyć wszystkich wartości odżywczych. Tutaj makaron zupełnie się nie nadaje, bo trzeba go spożyć ok. 2kg, żeby dobić minimum 60g ekwiwalentu białka wzorcowego, a to jest prawie 7000kcal... Płatki owsiane są prawie 3x wydajniejsze w dostarczaniu białka.
      pokaż całość

      +: T.....m
    •  

      Prosty pro-tip, jeśli chcemy wybierać najbardziej opłacalne produkty pod względem kalorii i białka. Patrzymy na procentowe zaspokojenie kaloryczne w 100g produktu na bazowe 2000kcal. Dla przykładu, kasze zawierają średnio 370kcal w 100g, czyli ok. 18.5% zaspokojenia (wystarczy podzielić przez 2 i przesunąć przecinek o jedno miejsce).

      Cena akceptowalna za kilogram to liczba stanowiąca to procentowe zaspokojenie na 100g, czyli w tym wypadku 18.50zł/kg. W takim wypadku zapłacimy ok. 300zł za wyżywienie jednej osoby ilością 2000kcal przez miesiąc. Cena optymalna to połowa tego procentowego zaspokojenia, czyli ok. 9zł/kg - wtedy zapłacimy analogicznie 150zł za miesiąc.

      Z białkiem podobnie, tylko odrobinę więcej kroków. Minimalna dzienna rekomendowana podaż białka wzorcowego to 50g na osobę. Patrzymy ile białka ma produkt na 100g, mnożymy to przez 2 w przypadku produktów zwierzęcych lub pozostawiamy bez zmian w przypadku roślinnych (mają gorszy aminogram). Czyli dla przykładu, chudy kurczak zawiera ok. 25g białka na 100g, czyli mamy 50zł/kg - to cena "akceptowalna", która zapewnia ~50g białka na osobę przez miesiąc za 300zł. Cena optymalna to połowa tej kwoty, czyli 25zł/kg.

      Najlepiej aby obydwie te ceny zawierały się w przedziałach cen akceptowalnych lub tym bardziej optymalnych. Przykładowy kurczak zawiera ok. 25g białka na 100g i dostarcza ok. 110kcal na 100g, czyli optymalnie dla białka powinno być 25zł/kg a optymalnie dla kalorii ~3zł/kg. Widać, że rozrzut między kosztem kalorii a białka jest duży.
      Teraz weźmy przykład kaszy np. gryczanej. Dostarcza ~370kcal na 100g i ~13g białka na 100g, czyli optymalnie 9zł/kg dla kalorii i białko trzeba podzielić przez 2 dla ceny optymalnej (jak dla wszystkich produktów roślinnych z powodu aminogramu), co daje ~6.50zł/kg. Bardzo blisko cen optymalnych za obydwa parametry, czyli zamkniemy się w kosztach 150zł na miesiąc za obydwa parametry.

      Co z tym nieszczęsnym makaronem? Dostarcza podobne ilości kalorii co kasze - ok. 370kcal na 100g, czyli optymalnie 9zł/kg (18.5% dzielone przez 2) i około 10g białka, czyli optymalnie 5zł/kg (10g dzielone przez 2). Nie byłoby tak źle, gdyby nie to, że makaron jest głównie skrobią, czyli cukrem i jest jałowy odżywczo. No i żeby dostarczyć tych minimalnych ilości białka trzeba spożyć ponad dwukrotnie więcej kalorii w porównaniu do bazy 2000kcal. Optymalnie, procentowe pokrycie kalorii (na 2000kcal) powinna być równa ilości białka w gramach na 100g (dla źródeł zwierzęcych procentowe pokrycie kalorii może być 2x wyższe, bo aminogram białka...)

      Podaż witamin i minerałów to zupełnie inna bajka... Natomiast od razu mogę napisać, że produkty kosztujące powyżej 10zł/kg nie mają optymalnej opłacalności pod tym względem. Lepiej mieć więcej różnych produktów poniżej 10zł/kg, niż jeden nawet bardzo bogaty odżywczo, bo nie ma żywności, która pokryje wszystkie mikroelementy, a przynajmniej nie w 1kg - chyba że będziemy używać bardzo gęstego odżywczo produktu w bardzo małych ilościach - kilku/kilkunastu gramach - dla uzupełnienia profilu odżywczego, ale wtedy trzeba wiedzieć jakie to produkty (np. suszona wątróbka, spirulina czy chlorella).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Już niedługo. Z jednej strony się ciesze, bo pewnie zgłosi się więcej osób do ułożenia diet i treningów, z drugiej smutno, że wiele osób prawdopodobnie nie wyślę pierwszego raportu po otrzymaniu rozpisek. Każdy z siedzących na tagu wie, że zmiany wymagają czasu. Jeśli ktoś siedział 5 lat na kanapie, to w jeden miesiąc nie będzie znakomitej formy, no ale wiadomo social media trochę wyprały mózg i zmieniły oczekiwania. Po prostu mi nawet największą satysfakcję dają osoby, z którymi współpracuje bardzo długo - wtedy nie tylko są efekty, ale zupełnie inna relacja. Człowiek mnie się spala. Ogólnie nadal się łapię czasem na tym, ze bardziej chcę niż klient.

    Aby to nie był za bardzo ciężki kilka ciekawostek i sytuacji z ostatniego czasu

    - Otrzymałem o 1 w nocy w niedzielę telefon od klienta. Powiedział, że stoi w sklepie i nie wie, który serek wiejski ma wybrać
    - 10 minut później po powyższej sytuacji dostałem telefon od innego klienta, że w kupie widzi kukurydzę i czy ma się niepokoić
    - Pewny podopieczny zgłosił się z problemami zdrowotnymi - ciśnienie etc. Ukrywał przede mną branie testosteronu. Okazało się, że chciał regulować estro na ślepo bez badań tamoxifenem (xD), dodatkowo myslał, ze wystarczy na estro zjeść jedną tabletkę czegoś i do końca cyklu wszystko będzie ok/estro zbite
    - Jeden z klientów nie przesyłał filmów, w końcu to zrobił po czasie, okazało się, że np. robi RDL zamiast martwego ciągu i dla niego to samo
    - Miałem przypadek osoby z hipocholesterolemią cholesterol na poziomie 60-85; LDL 10-15, HDL 50-60, Trójglicerydy 15-35. Zagadka nadal nie rozwiązana, ale dla mnie kwestia genetyczna (niestety badania są dość drogie w tym kierunku). Sprawa nie jest dietozależna
    - Inny klient pije 4 piwa dziennie, których nie wlicza do bilansu, więc je wpisałem na stałe w rozpiskę dietetyczną

    Kto się tym zajmuje to w cyrku się nie śmieje

    pokaż spoiler ale i tak uwielbiam to robić


    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #zdrowie #dieta #dietetyka #fullborsukworkout
    pokaż całość

    źródło: c458dc299e89dbab47c4bc86e8584ad2.jpg

  •  

    @drGreen:

    Chris Kesser u Joe Rogana wyjasnia klamstekwa z filmu Game Changers. Warte posluchania, warto tez zapamietac aby zalecen dietetycznych nie czerpac z Netflixa.

    https://www.youtube.com/watch?v=Dq4Apc2Xk7Q

    #weganizm #wegetarianizm #dietetyka #zdrowie #mikrokoksy #joerogan pokaż całość

  •  

    A WIĘC ZDECYDOWAŁEŚ SIĘ SPRÓBOWAĆ INTERMITTENT FASTING? - MOJE WRAŻENIA, PRZEMYŚLENIA I PORADY

    Osobiście jeśli decyduję się na IF to celuję w okienko 4 godzinne, a jak się uda dogłębniej zaplanować - nawet w 2 lub 1 godzinne.

    =====================================================================================
    █│POPRAWA ZDROWIA
    =====================================================================================

    Odczułem poprawę w kilku kwestiach już drugiego dnia. Przed IF od kilku dni coś mnie czasami pobolewało w dolnym odcinku pleców. Od wprowadzenia IF nie zdarzyło się to ani razu. Widać autofagocytoza pewnie zrobiła swoje.

    =====================================================================================
    █│ŁATWA DO WPROWADZENIA - TRUDNIEJSZA DO ZAPLANOWANIA
    =====================================================================================

    Wprowadzenie w życie IF jest banalnie proste - wystarczy po prostu zmienić godziny posiłków i po sprawie. Po kilku dniach adaptacji przestajesz czuć się jak słowo na 'g', a życie staje się prostsze, bo nie musisz myśleć bez przerwy o tym, że za kilka godzin pasowałoby zjeść następny posiłek - daje to swego rodzaju wolność i więcej czasu na inne rzeczy w życiu.
    O ile okres postu nie wymaga zbytniego przemyślania to cały trick polega właśnie na odpowiednim zaplanowaniu okienka żywieniowego. W pierwszych dniach, kiedy nie bardzo jeszcze wiadomo 'z czym to się je', człowiek popełnia - wydawałoby się później - oczywiste błędy. A to zatka się zupką i ciężko coś potem wepchnąć przez kolejną godzinę, a to znów się przejada w panikując, że nie zdąży dostarczyć wystarczającej ilości kalorii na zbliżający się post.
    Tutaj trzeba chwilkę przysiąść i zaplanować jak to ma wyglądać, żeby - kiedy nadejdzie okienko - nie rzucić się na przypadkowe produkty i w amoku pochłaniać je bezmyślnie. Przede wszystkim - zastanówmy się ile mniej więcej potrzebujemy kalorii, białka, oraz w jaki sposób zaspokoić zapotrzebowanie na podstawowe witaminy i minerały. IF dalej powinno być dietą racjonalną pod względem dostarczanych wartości odżywczych. Jeśli stosujemy suplementy diety - to zastanówmy się też kiedy je przyjmować, aby nie ucierpiała na tym efektywność ich działania np. poprzez interakcje z innymi specyfikami. Dla przykładu - wapń raczej bierzemy oddzielnie od magnezu, ponieważ mogą zaburzać swój metabolizm. Magnez - jako że wpływa pozytywnie na rozluźnienie mięśni, relaksację - optymalnie suplementować wieczorem / przed snem. Ułatwi zasypianie i wysokiej jakości odpoczynek. Jeśli bierzemy suplementy lipofilne wykazujące zwiększoną przyswajalność w obecności tłuszczów pokarmowych (np. omega 3) bierzemy je z posiłkiem, który będzie zawierał największą ilość tłuszczu w ciągu okienka żywieniowego. Takie niby proste, drobne sprawy, ale jeśli tego wcześniej - chociaż pobieżnie - nie zaplanujemy, to w początkowych okresach, w tym amoku (szczególnie jeśli mamy na myśli krótsze okienka żywieniowe: 1-4 godziny), możemy być zbyt pochłonięci planowaniem/przygotowywaniem kolejnego posiłku na tego typu przemyślenia.

    =====================================================================================
    █│"NIE-DIETA", KTÓRA IMITUJE DIETĘ
    =====================================================================================

    IF nie narzuca nam jak mamy się odżywiać, tylko kiedy mamy się odżywiać. Pomimo tego, ze względu na swoje uwarunkowania promuje w naturalny sposób pewne rozwiązania dietetyczne ponad inne - w szczególności jeśli mamy do czynienia z ekstremalniejszą wersją 4 godzinną. Chodzi o to, że żołądek to mięsień o ograniczonej rozciągliwości. W ograniczonym czasie, jest w stanie przyjąć tylko ograniczoną objętość pokarmu. Niby wydaje się to oczywiste, ale w praktyce - na początku może nie być :) Ze względu na to, większość osób będzie naturalnie skłaniać ku produktom o wysokiej gęstości odżywczej - tak by w jak najmniejszej objętości dostarczyć jak najwięcej wartości odżywczych. Nie sprawdzają się tutaj np. produkty o dużej zawartości wody jak owoce - ponieważ woda sama w sobie wypełnia żołądek, a jednocześnie nie dostarcza praktycznie żadnych wartości odżywczych. Stąd, preferowane będą raczej posiłki "suche". Warzywa na parze - tak. Zupa warzywna - już niekoniecznie. Wodę dostarczamy w okresie postu. Okres okienka żywieniowego jest od dostarczania... pożywienia - a nie kolejnej porcji wody w jedzeniu.
    IF dość naturalnie kieruje nas w stronę zwiększonej podaży tłuszczu w diecie - no bo skoro tłuszcz ma w tej samej objętości ponad 2x więcej kalorii niż węglowodany, to naturalnym jest że przy ograniczonej rozpiętości czasowej szybciej i efektywniej zaspokoimy swoje zapotrzebowanie kaloryczne przy pomocy tłuszczów. Żołądek co prawda może się z czasem coraz bardziej rozciągać, ale z drugiej strony - w trakcie 16-20 godzinnego postu raczej się odpowiednio skurczy, także pierwsze posiłki raczej powinny być umiarkowane jeśli chodzi o samą objętość. No i tutaj właśnie na początku człowiek wpada w amok, żre, żre, żre, i nagle się orientuje, że coś go tam zaczyna w środku skręcać, a potem jęki i narzekania, bo niestety "łoj, brzuszek błoli, strasznie błoli..."

    =====================================================================================
    █│NIEKOMPATYBILNA Z ZUPKAMI
    =====================================================================================

    No, to jest w zasadzie wniosek z powyższego. Zupka w przeważającej większości składa się z wody. O ile w normalnych warunkach zupka jest fajnym posiłkiem, bo właśnie fizycznie zapycha żołądek, no i ogólnie jest zdrowa, bo brak produktów ubocznych reakcji Maillarda itd. to tutaj jest przeciwnie - zapchanie żołądka działa na naszą niekorzyść. Jeszcze stosując program 16/8 można sobie pewnie pozwolić na jeden posiłek z taką zupką, ale już w przypadku 20/4 może to okazać się naszą zgubą. Wszelkie posiłki/produkty "wodniste" nie są tutaj wskazane.

    =====================================================================================
    █│PRIORYTETY I KOLEJNOŚĆ POSIŁKÓW
    =====================================================================================

    Priorytet to dostarczenie niezbędnych składników odżywczych, tak by zostały one możliwie najefektywniej przez organizm wykorzystane. Proponuję ułożyć kolejność posiłków, tak by początkowe zawierały możliwie najmniejszą ilość substancji antyodżywczych oraz spowalniających pozyskiwanie substancji odżywczych, co pozwoli pozyskać z nich maksymalne korzyści i bez zaburzeń pozyskiwania wartości odżywczych w kolejnych posiłkach. Przede wszystkim dotyczy to zawartości włókien pokarmowych (błonnika) oraz ciężkostrawności produktu. Proponuję również rozpoczynać od posiłków z możliwie niskim/średnim IG, by powoli przyzwyczaić organizm do wzrostu poziomu cukru we krwi, zamiast nagłego szoku.

    ║►│Jeśli trenujemy siłowo

    Powinniśmy zaplanować okienko żywieniowe, by zaczynało się bezpośrednio po treningu. Zaraz po treningu spożywamy odżywkę białkową, możliwie najczystszą (powyżej >90% białka). Im więcej czystego białka, tym większe pobudzenie insuliny i efekty anaboliczne. Szejk białkowy nie musi zawierać węglowodanów, ponieważ czyste białko pobudza insulinę w wystarczająco mocny sposób dla osiągnięcia pożądanych efektów. W okresie zaraz po poście mamy najwyższą wrażliwość insulinową, a organizm wykorzystuje niezwykle efektywnie dostarczane białko.

    Jeśli lubimy zielone smoothie i te sprawy, to tutaj jest najlepszy moment na ich spożycie. Tylko należy pamiętać, by nie były duże objętościowo (tak do 500ml maksymalnie) i bazowały na lekkostrawnych roślinach/owocach - chcemy jak najszybciej spożyć pełnowartościowy posiłek. Dodatki w stylu orzechów / masła orzechowego, wysokokalorycznych owoców/warzyw, ziaren - nie są wskazane. Zapomnij o babkach płesznik i innych wysoko błonnikowych dodatkach - raz, że wypełnią Ci flaki i zaczną pęcznieć, przez co będziesz czuł się zakorkowany, dwa że będą zaburzać przyswajalność składników odżywczych.
    Mogą być jakieś zielone liście, jakaś moringa, czy superfoods w stylu alg/drożdży odżywczych - enzymy ze surowych, zielonych liści pozytywnie wpłyną na trawienie, no i dostarczą istotnych ilości mikroelementów.

    ║►│Pierwszy posiłek (po treningu)

    【❗️】Jeśli bierzemy jakieś suplementy, które należy przyjmować z posiłkiem - to tutaj jest najlepszy moment, gdyż będzie to najlepiej przyswajalny posiłek w ciągu okienka.

    Widzę tutaj warzywa i rośliny nisko błonnikowe, oraz zwierzęce źródło białka (ryby, jaja, mięso, podroby, przetwory mleczne). Do tego może być jakaś zielenina typu jarmuż, sałata czy szpinak - dostarczą sporych ilości witamin, a przy ograniczeniu/wyłączeniu owoców będą głównymi źródłami witaminy C (obok ziemniaka), A, no i wiadomo, jak każda zielenina - witamina K. Dobre źródło tłuszczu - fajnie jakby było w miarę lekkostrawne - zwiększy przyswajalność substancji lipofilnych i kaloryczność. Aha, i polecam też używać dużo ziół - są dość dobrym źródłem niektórych minerałów np. żelaza, wapnia, manganu, niektóre - witaminy C, K. Można posypać płatkami drożdżowymi nieaktywnymi.

    ║►│Drugi posiłek

    Tutaj można już zjeść coś na bazie kasz, roślin strączkowych, zbóż, generalnie bogatsze w błonnik pokarmy, ale dalej nie polecam żadnych otrębów czy innych wysoko błonnikowych produktów. Warzywa dalej są dobrą opcją, bo zawierają witaminy i minerały. Można dalej jajka, przetwory mleczne czy tam jakieś paszteciki - co kto lubi. No i tłuszcz, w zależności od diety - ale naprawdę pomaga łatwo pokryć zapotrzebowanie kaloryczne.

    ║►│Trzeci posiłek

    Zależnie od tego jak wygląda sytuacja z pokryciem makro/mikro elementów. Jeśli nadal są jakieś istotne braki - to zajmujemy się tym problemem. Jeśli jest już w tym względzie ok, można zaszaleć z czymś słodkim, ewentualnie jakieś masło orzechowe, czy tym podobne rzeczy. Można też zupkę - jak ktoś czuje taką potrzebę.

    ║►│Ostatni posiłek

    Ja tutaj celuję w wysoko błonnikowy posiłek - głównie to ma być pożywka dla flory bakteryjnej, która może ulegać pewnemu uszczupleniu w trakcie postu. Dzięki błonnikowi bakterie jelitowe produkują dla nas wiele korzystnych substancji - witamin warunkowych jak część z grupy B czy K, a także potrafią z niego (błonnika rozpuszczalnego) syntetyzować nawet krótko i średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które mają bardzo pozytywny wpływ na zdrowie jelit. Tutaj można też wziąć suplement probiotyczny, jeśli stosujemy.

    Ilość posiłków to kwestia subiektywna. Można wszystko zamknąć nawet w jednym dużym posiłku, choć w pierwszych dniach raczej sugeruję podzielić to na kilka odrębnych, tak by układ trawienny przyzwyczaił się do dużego, fizycznego rozciągnięcia organów, oraz "nauczył się" przygotowywać na proces trawienny w określonych godzinach (m.in. przygotowując odpowiedni zapas enzymów itd.)

    =====================================================================================
    █│ZAPLANUJ WSTĘPNIE POSIŁKI
    =====================================================================================

    Warto mieć przygotowany przynajmniej jeden posiłek przed okienkiem żywieniowym. U mnie nie ma zbytnio problemu, ponieważ ustawiam wolnowar z wyłącznikiem czasowym i w momencie rozpoczęcia postu posiłek jest gotowy. Kiedy zacznie się okienko żywieniowe pasuje w zasadzie natychmiast wcinać pierwszy posiłek, a nie dopiero brać się za jego przygotowywanie od podstaw. W przypadku 20/4 to jest wyścig z czasem. No może nie jest do końca tak ekstremalnie, choć dla osoby która ma jakieś problemy trawienne istotne jest zachowanie odpowiednich przerw między posiłkami.

    =====================================================================================
    █│NAWODNIENIE TO PODSTAWA - ALE W TRAKCIE POSTU
    =====================================================================================

    W trakcie postu bardzo istotne jest odpowiednie nawodnienie. Polecam tutaj szczególnie wysokozmineralizowane wody (u mnie jak zawsze Kryniczanka, bo jest w czołówce jeśli chodzi o zawartość wapnia i magnezu). Po dodaniu soli potasowej (najlepiej takiej z minimum 10% RDI potasu na 3g, czyli ok. 470mg potasu) można sobie na jej bazie przygotować własny napój elektrolitowy.

    Niestety, suplementy diety to temat bardzo zwodniczy jeśli chodzi o stosowanie podczas fazy postu. Często zawierają wypełniacze, które wywołają efekt metaboliczny, a niektóre z nich same w sobie przerwą metabolicznie głodówkę. Bezpieczne są czyste związki mineralne - ale nie w formie chelatów aminokwasowych...

    =====================================================================================
    █│SŁODYCZE? NIE ZMIEŚCISZ
    =====================================================================================

    Fajne w tej diecie jest to, że musimy ustalić priorytety - na początek dostarczyć to co niezbędne. Dopiero na końcu ewentualnie jakieś hedonistyczne, puste kalorie. Ponownie - ograniczony czas przy ograniczonej rozciągliwości żołądka. I o dziwo - doskonale się to sprawdza. Zaczynamy od pokarmów treściwych, wysoko odżywczych. Potrzeba zwykle minimum 2-3 takie pełnowartościowe posiłki, by jako tako pokryć te wszystkie zapotrzebowania. I dopiero na końcu zostaje czas na coś słodkiego. Tyle, że po pierwsze człowiek jest napchany po dziurki u nosa i nie bardzo ma ochotę wciskać coś jeszcze - nawet jeśli to czekoladka z nadzieniem oreło - po drugie, w zasadzie nie bardzo ma ochotę na słodycze. Ciągoty na słodycze występują zwykle w wyniku niestabilnego poziomu cukru we krwi, kiedy napada nas nieoczekiwany głód, kiedy mamy jakieś niedobory żywieniowe, które organizm próbuje jakoś załatać, choć akurat rzadko kiedy ostatecznie udaje się to zrobić słodyczami. W tym wypadku - zjedliśmy w krótkim czasie obfite posiłki, czujemy się syci, więc nie bardzo mamy potrzebę sięgać po tego typu zapychacz. Ostatecznie, następuje zwykle dość drastyczne ograniczenie spożycia słodkości.
    Choć trochę mi smutno, bo lubiłem ciamciać sobie powoli gorzką czekoladę popijając czarną herbatą. Teraz nie ma za bardzo czasu na wepchnięcie tej aktywności konsumpcyjnej.

    =====================================================================================
    █│MNIEJ ŚPIĘ
    =====================================================================================

    Nie wiem czy to ostatecznie plus czy minus. Nie mam często ochoty na sen. Potrzebuję mniej snu. Może robię coś źle? Może mam niedobory 'czegoś'? Wielu ludzi jednak ma podobne 'objawy'.

    =====================================================================================
    █│PRAKTYCZNIE ŹRÓDŁA WIEDZY DLA POCZĄTKUJĄCYCH
    =====================================================================================

    Szukasz podstawowych, praktycznych porad na temat prowadzenia diety IF? W miarę sensowne informacje, w "lekkostrawnej" formie znajdziesz na kanale tego youtubera: Thomas DeLauer
    ale... uważaj na pojawiający się tam co jakiś czas marketing i kryptoreklamę. Niektóre materiały są ewidentnie sponsorowane, jak np. temat dotyczący rodzajów soli kuchennej. Jak zawsze, jeśli ktoś chce Ci - pośrednio lub bezpośrednio - sprzedać jakiś produkt, podchodź do jego twierdzeń ze zdrowym sceptycyzmem. Zdrowym - znaczy się z odpowiednią dozą krytycznego myślenia i samodzielnej weryfikacji faktów z niezależnych źródeł. Żadne skrajności nie są zdrowe - uważania wszystkich za oszustów to również patologia znajdująca się po przeciwnym biegunie nadmiernej naiwnej ufności. Nie ma nic złego w tym, że ludzie chcą również zarabiać na życie oferując innym ludziom realną wartość swoją pracą :)

    Pozdrawiam i życzę zdrowia.

    #arth #arthdieta #dieta #dietetyka #odzywianie #zdrowie #typydiet #rodzajediet #if #intermittentfasting #postokresowy #post #glodowka #odchudzanie #protokolzywieniowy #poradnik #poradnikdieta
    pokaż całość

  •  

    NAWADNIANIE ORGANIZMU - PORADNIK NA CO DZIEŃ.

    =====================================================================================
    █│CZYM JEST NAWODNIENIE ORGANIZMU?
    =====================================================================================

    Nawodnienie organizmu to nie tylko stan odpowiedniej ilości wody w organizmie, ale termin ten obejmuje również szersze zagadnienie gospodarki wodno-elektrolitowej, na którą - jak nazwa wskazuje - składa się też właściwy poziom oraz równowaga między 4 najważniejszymi minerałami, nazywanymi też elektrolitami. Wapń, magnez, potas i sód - bo o nich mowa - są niezbędnymi do życia minerałami, które spośród wszystkich mikroelementów występują w organizmie w największych ilościach.

    =====================================================================================
    █│REKOMENDOWANE DZIENNE ZAPOTRZEBOWANIE NA ELEKTROLITY
    =====================================================================================

    │❱│Wapń - 1300mg
    │❱│Magnez - 400mg
    │❱│Potas - 4700mg
    │❱│Sód - 2300mg

    Ważne jest też zachowanie odpowiednich proporcji między 2 parami: wapń-magnez i potas-sód. Dlaczego? Ponieważ współistnieją one na zasadzie relacji antagonistycznych - w niekorzystnych stosunkach hamują swoją przyswajalność i aktywność. Ich relacje są jednak kluczem do regulacji procesów niezbędnych w dążeniu organizmu do homeostazy. Stosunek wapnia do magnezu powinien być mniej więcej 2x wyższy dla wapnia - 2:1 i podobnie sprawa wygląda z potasem i sodem, gdzie preferowana jest wyższa podaż potasu. Przy okazji demonizowania sodu jako czynnika rozwoju wszystkich chorób cywilizacyjnych - jak wskazują obserwacje i badania kohortowe, przy odpowiednio wysokiej podaży potasu nie występują żadne negatywne skutki nawet wysokiego spożycia sodu. Dopóki więc zadbamy o odpowiednią podaż potasu, nie musimy martwić się o problemy m.in. z układem krążenia. Wracając do kwestii nawodnienia, istotne jest też ciśnienie osmotyczne przyjmowanych płynów, na które oprócz stężenia jonów wpływa też zawartość cukru - na tej podstawie produkowane są napoje izotoniczne. Jest to jednak temat bardziej istotny przy leczeniu poważnego odwodnienia i dla osób uprawiających sporty wytrzymałościowe/kardio na wymagającym poziomie.

    【✔️】Właściwe proporcje między parami wapń-magnez i sód-potas są niezbędne dla utrzymania prawidłowej regulacji gospodarki elektrolitowej i właściwego nawadniania

    =====================================================================================
    █│NAJLEPSZE NAPOJE NAWADNIAJĄCE
    =====================================================================================

    Woda Mineralna

    Źródło zjonizowanych form wapnia i magnezu. Występują też wody wzbogacane sodem, ale mają wąskie zastosowanie (m.in. biegi długodystansowe), gdzie mamy do czynienia z dużą utratą wody oraz składników mineralnych z potem. W większości przypadków jest to zbędne, a wysokie spożycie sodu (przy niewystarczającej podaży potasu) może być na dłuższą metę szkodliwe.

    ║►│Godne polecenia wody mineralne

    │❱│Perła Swoszowic

    [ wapń ]:::( 650mg/L! ):::]▬[ magnez ]:::( 18mg/L ):::]
    │❱│Kryniczanka

    [ wapń ]:::( 370mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 73mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 56mg/L ):::]
    │❱│Cechini Muszyna

    [ wapń ]:::( 325mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 61mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 33mg/L ):::]
    │❱│Staropolanka

    [ wapń ]:::( 319mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 48mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 111mg/L ):::]
    │❱│Galicjanka

    [ wapń ]:::( 270mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 52mg/L ):::]
    │❱│Muszynianka

    [ wapń ]:::( 140mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 150mg/L ):::]
    │❱│MAGiCA z jodem

    [ wapń ]:::( 200mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 100mg/L ):::]▬[ jod ]:::( 0,15mg/L ):::]
    │❱│Piwniczanka

    [ wapń ]:::( 180mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 87mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 133mg/L ):::]
    │❱│Słotwinka

    [ wapń ]:::( 250mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 260mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 330mg/L ):::]
    【❗️】 Pić okazjonalnie z powodu zawartości sodu (chyba, że biegamy maratony...)

    │❱│Krystynka

    [ wapń ]:::( 174mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 62mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 950mg/L ):::]▬[ żelazo ]:::( 0,27mg/L ):::]
    【❗️】 Bogata w sód - prawie połowa dziennego zapotrzebowania na litr!
    Unikać przez osoby z nadciśnieniem i chorobami sercowo-naczyniowymi.

    │❱│Zuber

    [ wapń ]:::( 77mg/L ):::]▬[ magnez ]:::( 360mg/L ):::]▬[ sód ]:::( 6170mg/L ):::]▬[ potas ]:::( 288mg/L ):::]
    [ żelazo:::( 0,43mg/L ):::]
    【❗️】 Bardzo bogata w sód - prawie 3-krotnie dzienne zapotrzebowanie na litr!
    Pić jedynie okazjonalnie, unikać przez osoby z nadciśnieniem i chorobami sercowo-naczyniowymi.


    【✔️】Dobre wody mineralne powinny zawierać minimum 150mg wapnia/L [ Ca++ ] i minimum 50mg magnezu/L [ Mg++ ]. Patrz na etykiety.

    Sok Pomidorowy ( 100%, bez dodatku cukru )

    Bogate źródło potasu, sodu, magnezu, witaminy C, witaminy A, a także miedzi, żelaza, manganu, wszystkich witamin z grupy B z wyjątkiem B12 (która występuje jedynie w produktach zwierzęcych), witaminy K-1, witaminy E. Jako bonus dostajemy likopen. W zasadzie, łatwiej wymienić czego nie ma w soku pomidorowym. Zawiera też pewne ilości wapnia, ale niezbyt dużo - ok. 10% dziennego zapotrzebowania na litr. Idealnym rozwiązaniem jest łączenie soku pomidorowego z wodą mineralną. Zawiera dużo sodu, bo ponad 100% dziennego zapotrzebowania na litr, ale nie stanowi to większego problemu ze względu na wysoką zawartość potasu, który równoważy właściwości sodu. Z sodem jest ten problem, szczególnie w trakcie upałów, że jest to minerał "wyciągający" wodę z komórek, a więc picie wody z solą nie nawadnia... albo inaczej, nie nawadnia komórek, a wręcz przeciwnie - prowadzi do odwodnienia komórkowego. Woda zbiera się w przestrzeniach międzykomórkowych i mamy napuchniętą twarz, obrzęki, ogólnie efekt balona. To dlatego marynarze jednak nie piją morskiej wody, bogatej w sód, ponieważ prowadzi to do jeszcze szybszego odwodnienia organizmu. Oczywiście chodzi tutaj o stężenie i proporcje sodu względem potasu, ponieważ odpowiednie ilości sodu też są niezbędne do utrzymywania właściwego ciśnienia osmotycznego międzykomórkowego. Nie wchodząc dalej w szczegóły, sok pomidorowy to świetny napój nawadniający. Pod wieloma względami lepszy od komercyjnych izotoników. Warto wybierać warianty z dodatkiem pieprzu, który zwiększa biodostępność innych aktywnych składników jak likopen czy niektóre witaminy.

    Woda Kokosowa i Mleko Kokosowe

    Woda kokosowa to kolejny, świetny i naturalny izotonik. Zawiera bardzo wysoką zawartość magnezu oraz potasu, a także manganu i fosforu, przy 2-krotnie niższej zawartości sodu w stosunku do soku pomidorowego. Posiada też całkiem dużo wapnia, bo aż 240mg/L oraz pozostałych minerałów: miedzi, żelaza, selenu. Z witamin mamy tutaj bogatą zawartość witaminy C, B1 [ tiamina ], B2 [ ryboflawina ], B6 [ pirydoksyna ], B9 [ kwas foliowy ]. Mleko kokosowe jest bardziej kaloryczną wersją napoju o wartości energetycznej 2300kcal/L. Zawiera jednak sporo mniej sodu, a jednocześnie podobnie wysoką zawartość pozostałych mikroelementów. Jest też bezpieczniejsze dla osób z problemami jelitowymi. Osoby cierpiące na IBS i SIBO mogą spożywać niewielkie ilości mleka kokosowego (około pół szklanki), najlepiej rozcieńczone z wodą. Samo rozcieńczanie z wodą jest ogólnie dobrym pomysłem, ze względu na kaloryczność produktu. Plusem mleka kokosowego jest to, że można je kupić w większości sklepów - choć należy patrzeć na skład, by było w miarę "czyste". 100% woda kokosowa jest już rzadziej spotykana.

    【❗️】Woda kokosowa zawiera znaczne ilości alkoholi cukrowych, które nie są zalecane dla osób z problemami jelitowymi. Mogą powodować wzdęcia, gazy i biegunki w przypadku IBS i SIBO.

    Mleko ( opcjonalnie: bez laktozy )
    oraz płynne przetwory fermentowane np. kefir, maślanka, zsiadłe mleko, jogurty

    Zwykłe, pospolite mleko. Kto by pomyślał? Najlepiej bezlaktozowe, szczególnie niezbędne w przypadku osób z IBS/SIBO - obecnie dostępne w większości sklepów. Zawiera ogromne ilości wapnia, i całkiem sporo magnezu, potasu oraz sodu. Dodatkowo jest bogate w fosfor i selen. Z witamin warto zwrócić uwagę na ogromną zawartość B2 [ ryboflawina ] i B12 [ kobalamina ].
    Mleko zawiera też specjalny kofaktor zwiększający przyswajalność witaminy B12: N-[8-(2-hydroxybenzoyl)amino]caprylate [ SNAC ]. Poza tym, duże ilości witaminy B1 [ tiamina ] i B5 [ kwas pantotenowy ], a także przyzwoite ilości B6 [ pirydoksyna ] i B9 [ kwas foliowy ]. Mamy też całkiem sporo witaminy A, ale to zależy od zawartości tłuszczu - mleko pełnotłuste zawiera nawet 2x więcej witaminy A od wariantu 1,5%. To co dodatkowo wyróżnia mleko na tle pozostałych propozycji to wysoka zawartość pełnowartościowego, łatwo przyswajalnego białka - aż 30-33g na litr! Jest to także jedyna propozycja na liście będąca naturalnym, bogatym źródłem witaminy B12. Wartość energetyczna to około 600kcal/L, co może zastąpić kompletny, pełnowartościowy posiłek. Tanie, łatwo dostępne, bogate w wartości odżywcze, występuje w wariantach bez laktozy dla osób z problemami jelitowymi. Jedyne realne przeciwwskazanie to alergia na białka mleka - tutaj już niczego nie da się wymyślić. W każdym innym przypadku - świetny wybór. A jak wrzucimy do blendera z kilkoma bananami to mamy smaczny shake z masą magnezu i potasu.

    【❗️】Wybór mleka bez laktozy jest zalecany szczególnie dla osób z problemami jelitowymi. Znacznie zmniejsza ryzyko problemów trawiennych powodowanych nadmierną fermentacją jelitową.

    Mleko Sojowe

    Bardzo bogate w wapń - podobnie jak tradycyjne mleko, a dodatkowo zawiera spore ilości magnezu, potasu i sodu oraz innych minerałów: żelaza, selenu i cynku. Również spore ilości witamin z grupy B. To dobra alternatywa dla wegan i osób z alergią na białka mleka krowiego (przy braku innych problemów jelitowych).

    【❗️】Mleko sojowe nie jest odpowiednim wyborem dla osób z problemami jelitowymi. Zawiera zbyt duże ilości polisacharydów FODMAPs z rodziny GOS [ galaktooligosacharydy ].

    Soki Warzywne ( 100%, bez dodatku cukru )
    szczególnie na bazie zielonych typów

    Bogate w potas, magnez, a także całkiem przyzwoite ilości wapnia. Dodatkowo, wysoka zawartość witamin A, K1, C, E, manganu.

    【❗️】Osoby z tendencjami do kamieni nerkowych powinny uważać na nadmiar zieleniny, która posiada też wysoką zawartość szczawianów - będących najczęstszą przyczyną formowania się kamieni nerkowych tzw. szczawianowych. Można je zneutralizować poprzez dodatek źródeł bogatych w cytryniany (m.in. cytrusy w formie soku z cytryny), które rozpuszczają i zapobiegają krystalizacji szczawianów. Każdy przypadek powinien być jednak indywidualnie skonsultowany z lekarzem.

    Sok Marchewkowy ( 100%, bez dodatku cukru )

    Zawiera bardzo wysoką ilość potasu i spore ilości wapnia, magnezu oraz sodu. Dodatkowo dużo fosforu, manganu, miedzi, żelaza. Bogaty w witaminy z grupy B (poza witaminą B12) - szczególnie B6. Ogromna ilość witaminy A, oraz duże ilości witaminy C, K oraz E.

    Sok Pomarańczowy ( 100%, bez dodatku cukru )

    Nie jestem fanem soków owocowych, bo zawierają sporo fruktozy, która uważana jest za najbardziej szkodliwy dla człowieka cukier. Zacznijmy od tego, że trawienie fruktozy jest problematyczne, a część przedostaje się do niższych odcinków jelita, gdzie może podlegać fermentacji co znów stwarza ryzyko gazów, wzdęć i biegunek, szczególnie w przypadku osób z problemami jelitowymi. A nawet jeśli nie masz problemów z trawieniem fruktozy, to przy dużej konsumpcji wpływa ona na zmiany ilościowe oraz jakościowe flory bakteryjnej jelit, co już w przyszłości może prowadzić nawet do SIBO. Dodatkowo, fruktoza może być magazynowana jedynie w postaci glikogenu wątrobowego, który mieści do 50g rezerw, a nadmiar zostaje przekształcony bezpośrednio w tkankę tłuszczową - w 1L soku pomarańczowego mamy ponad 80g cukrów prostych. Nie mówiąc o dowodach na sprzyjanie w rozwoju stłuszczenia wątroby. Lista niekorzystnego wpływu jest długa i pozostawię ją do omówienia na inne okazje. Dla porównania - sok pomidorowy lub marchewkowy zawierają ponad 2 razy mniej cukru niż pomarańczowy (oczywiście biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z wersjami bez cukrów dodanych). Mimo wszystko, sok pomarańczowy jest dalej bogatym źródłem wapnia (110mg/L), magnezu (110mg/L), potasu (2000mg/L) i fosforu, także witamin - szczególnie witaminy C, oraz umiarkowanych ilości witamin z grupy B oraz witaminy A. Choć wysoka zawartość witaminy C jest charakterystyczna dla świeżego soku - niekoniecznie tych dostępnych na półkach sklepowych. Dodatkowo, przyswajalność witaminy C dość mocno spada w obecności dużej ilości cukrów prostych (glukozy i fruktozy), ponieważ wykorzystują te same trasportery [ GLUT4 i GLUT5 ], także nie przesadzałbym ze stwierdzeniami, że sok pomarańczowy jest takim świetnym źródłem tej witaminy. Sporo lepsze pod tym względem są zielone warzywa, szczególnie kapustne i kapustno-krzyżowe.

    =====================================================================================
    █│WARTE WSPOMNIENIA
    =====================================================================================

    ║❯❯│Kwas Chlebowy

    Fermentowana, bezalkoholowa wersja piwa. Umiarkowane źródło witamin z grupy B oraz magnezu. Zawiera fruktany, więc trzeba uważać przy problemach jelitowych.

    【❗️】Kwas chlebowy zawiera fruktany, które należą do substancji FODMAP i nie są zalecane dla osób z problemami jelitowymi. Mogą powodować wzdęcia, gazy i biegunki w przypadku IBS i SIBO.

    ║❯❯│Mleka Orzechowe

    Mleka orzechowe np. migdałowe są raczej przeciętnie bogate w elektrolity (chyba, że sztucznie fortyfikowane), a cena nie usprawiedliwia oferowanych wartości odżywczych. Lepsze niż słodzone, sztuczne napoje, ale gorsze od wszystkiego co zostało wyżej wymienione. Część może być niewskazana przy problemach jelitowych.

    【❗️】Niektóre mleka orzechowe zawierają wysoką ilość substancji FODMAP i nie są zalecane dla osób z problemami jelitowymi. Mogą powodować wzdęcia, gazy i biegunki w przypadku IBS i SIBO.

    ║❯❯│Wywary na Przyprawach Ziołowych

    Wywary czy buliony długo, wolno gotowane na przyprawach korzennych, ziarnistych i ziołach liściastych typu mieszanka prowansalska mogą być całkiem bogate w wapń i pozostałe minerały, jednak jest to proces długotrwały, najlepiej z użyciem wolnowaru (ewentualnie termosu), co nie jest wyjściem optymalnym, kiedy chcemy szybkiego nawodnienia. Opcja warta rozważenia dla wytrwałych.

    【❗️】Wywary na kościach mają właściwości prebiotyczne i nie są zalecane dla osób z problemami jelitowymi. Mogą powodować wzdęcia, gazy i biegunki w przypadku IBS i SIBO.

    ║❯❯│Woda Źródlana
    tzw. kranówka

    Zwykła woda dostępna w każdym kranie. Zawiera średnio 5mg magnezu/L i 35mg wapnia/L. Niewielkie ilości, ale przy 2-3L dziennie coś tam wnoszą i przynajmniej uzupełniają wypoconą wodę :)

    =====================================================================================
    █│RACZEJ NIEZALECANE
    =====================================================================================

    ║⚠️│Piwo

    Wiele osób chwali piwo jako świetny produkt nawadniający. Piwo ma swoje wartości odżywcze, szczególnie przyzwoitą zawartość niektórych witamin z grupy B m.in. B3 i B6 oraz mniejsze ilości B2 i B9, jednak zawartość mineralna jest dość niska. Aby dobić kilkunastu procent RDI dla magnezu i fosforu trzeba wypić litr piwa. Pomijając wysoką zawartość cukrów prostych [ maltoza ], duże spożycie alkoholu nie jest zalecane, szczególnie podczas upałów. Obok wielu niekorzystnych skutków jego spożycia, najistotniejszym w tej sytuacji jest fakt, że alkohol prowadzi do odwodnienia. Odwodnienie to ostatnia rzecz jaka jest nam potrzebna podczas upałów, kiedy próbujemy osiągnąć zupełnie odwrotne rezultaty.

    【❗️】Alkohol prowadzi do stanu tymczasowego odwodnienia, dlatego spożycie jego źródeł powinno być ograniczone lub całkowicie wyeliminowane podczas upałów i w stanach zagrożenia odwodnieniem.

    ║⚠️│Kawa

    Kawa jest wspaniałym napojem, ale niekoniecznie zalecanym jako główne źródło płynów podczas upałów. Głównym problemem jest kofeina, która należy do substancji stymulujących. Efekt stymulujący utrzymywany jest jednak kosztem zwiększonej pracy układu krążenia. Wiecie co mocno obciąża układ krążenia? Upały... Dorzucenie do tego dodatkowej stymulacji nie jest dobrym pomysłem. Jeśli ktoś nie może wytrzymać bez codziennej kawy to raczej warto ograniczyć się tylko do porannej filiżanki. Osoby z problemami jelitowymi powinny standardowo unikać, ze względu na pobudzenie perystaltyki jelit.

    【❗️】Stymulujące właściwości kofeiny zawartej w kawie mogą być niebezpieczne w trakcie upałów ze względu na obciążenie układu krążenia. Szczególnie zagrożone są osoby z nadciśnieniem, chorobami układu sercowo-naczyniowego i nadwagą.

    ║⚠️│Komercyjne Napoje Izotoniczne

    Mogłoby się wydawać, że napoje izotoniczne są idealnym sposobem nawodnienia w trakcie upałów. Nie jest to jednak do końca optymalne rozwiązanie dla regularnej osoby. Napoje izotoniczne dostępne na półkach sklepowych posiadają często nadmiar sodu, wiele zbędnych wypełniaczy jak problematyczne słodziki np. sorbitole [ alkohole cukrowe ], ale także nawet prebiotyki, laktozę, fruktozę, barwniki, wzmacniacze smaku, a formy związków są często bardzo niskiej jakości - tlenki i węglany. Część z nich wzbogacana jest o substancje stymulujące, głównie kofeinę, co w upały może być niebezpieczne przy nadmiernym spożyciu, szczególnie dla wybranych grup ludzi. To produkty często opracowywane dla wąskiej grupy ludzi uprawiających intensywne formy sportu.

    【❗️】Komercyjne napoje izotoniczne zawierają masę problematycznych dodatków, które często będą szkodliwe dla osób z problemami jelitowymi. Część z nich wzbogacana jest kofeiną, której właściwości stymulujące mogą okazać się niebezpieczne, jeśli spożywana w nadmiarze podczas upałów.

    =====================================================================================
    █│SPOSOBY NA WSPOMAGANIE NAWADNIANIA
    domowe, łatwo dostępne i racjonalne budżetowo
    =====================================================================================

    ║♻️│Kakao

    Kakao w proszku czy gorzka czekolada (bez cukru) zawierają ogromne ilości minerałów, w tym m.in. magnezu i potasu, także witaminy z grupy B. Mogą być dodawane np. do koktajlu z mleka, banana i melasy, by dodatkowo wzbogacić jego wartość odżywczą. Czekolada może nie jest najlepszym wyborem w trakcie upałów ze względu na wysoką zawartość tłuszczu, ale odtłuszczone kakao jak najbardziej jest świetnym dodatkiem do wszelkich napojów i koktajli.

    ║♻️│Banan

    Zawiera sporo magnezu, potasu i witaminę B6 (kofaktor zwiększający przyswajalność magnezu). Poza tym jest dobrym źródłem węglowodanów wspomagających proces nawadniania. W połączeniu z mlekiem i truskawkami otrzymujemy smaczny koktajl nawadniający, jak również przedtreningową / potreningową przekąskę bogatą w pełnowartościowe białko.

    ║♻️│Awokado

    Kolejny owoc, mniej powszechny niż banan i droższy, ale dobra alternatywa na dietach wysokotłuszczowych. Zawiera więcej potasu niż banan i porównywalną ilość magnezu.

    ║♻️│Ser Żółty

    Mleko w stałej, skondensowanej postaci. Co tu dużo pisać? :) Sery twarde posiadają na tyle niską wilgotność, że można je spokojnie przechowywać poza lodówką przez długi okres czasu, co stanowi wygodną przekąskę w trasie.

    ║♻️│Szproty / Sardynki (w puszce)

    Sporo wapnia oraz znaczne ilości pozostałych elektrolitów.

    【❗️】Produkt niezalecany na diecie low-FODMAP w przypadku osób z problemami jelitowymi takimi jak IBS i SIBO.

    ║♻️│Chipsy Ziemniaczane

    Nie jestem specjalnym fanem, ani też nie promuję tego rozwiązania jako domyślnego sposobu wspomagania nawadniania, ale załóżmy że wybrałeś się na wycieczkę gdzieś w okolice relatywnie dziewiczej przyrody i jesteś na skraju odwodnienia. Wokół brak apteki, czy też jakichś lepiej wyposażonych sklepów. Co możesz kupić wirtualnie w każdym sklepie? Nawet na stacji benzynowej? Chipsy ziemniaczane. Zawierają sporo sodu, potasu, a nawet niemałe ilości magnezu. Masz prawie wszystkie elektrolity w łatwo dostępnej formie, nadającej się na awaryjne zapasy.
    Tak jak pisałem - nie zalecam tego wyboru jako regularnego sposobu wspomagającego uzupełnianie elektrolitów, ze względu na niezdrowe, utlenione formy tłuszczów stosowanych podczas przemysłowego smażenia tłuszczów oraz masę szkodliwych substancji powstających podczas tych procesów jak akroleina, akrylamid, AGEs, nadltlenki, hydronadtlenki, epoksydy, produkty polimeryzacji, produkty cyklizacji, izomeryzację położeniową i geometryczną, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, masa związków reakcji Maillarda - jak się domyślacie, wszystko rakotwórcze, teratogenne, wywołujące fizjologiczny stres oksydacyjny i niskopoziomowy przewlekły stan zapalny. W formie awaryjnego zastosowania nie ma to znacznego wpływu na zdrowie - w formie regularnego spożycia... tragiczny. Opcjonalnie, jeśli uda się znaleźć chipsy pieczone na gorącym powietrzu, można takie spożywać częściej - pozwala zminimalizować to powstawanie niekorzystnych ww związków.

    ║♻️│Suszone Pomidory

    Analogicznie do soku pomidorowego - posiadają zbliżone wartości odżywcze, tylko w formie przekąski. Warto wybierać te bez dodatku olejów i związków siarkowych, stosowanych w celu konserwacji.

    ║♻️│Melasa

    Melasa zawiera bardzo duże ilości magnezu oraz manganu, a także przyzwoite ilości wapnia, potasu, miedzi i selenu oraz witaminy B6 - oczywiście patrząc na ilości w 100g, jednak nadal będą to znaczne ilości magnezu i manganu w łyżce. Jest to dalej cukier, ale racjonalna, niewielka ilość dodana do płynów może wspomóc nawodnienie poprzez zmianę stężenia osmotycznego.

    【❗️】Produkt niezalecany na diecie low-FODMAP w przypadku osób z problemami jelitowymi takimi jak IBS i SIBO.

    ║♻️│Skórka z Pomarańczy / Cytryny

    Suszone skórki z pomarańczy czy cytryny mogą być ciekawym pomysłem na wodę smakową, a jednocześnie są w stanie ją wysycić o dodatkowy wapń, magnez i witaminę C. Nie są to ilości duże, bo w łyżce (ok. 6g) mamy średnio 50mg wapnia i 5mg magnezu, ale nawet jeśli połączymy to ze zwykłą wodą kranową, to możemy uzyskać 85mg wapnia i 10mg magnezu na litr. No i po prostu woda smakuje o wiele lepiej :) Należy jednak unikać skórek konserwowanych w cukrze i tłuszczu, szczególnie kandyzowanych, z oczywistych względów. Sklepy zielarskie czy ze zdrową żywnością to pierwsze miejsca, gdzie powinniśmy szukać takich skórek 100% suszonych.

    【❗️】Skórki z pomarańczy oraz cytryny zawierają znaczne ilości fruktanów, na co powinny uważać osoby z problemami jelitowymi. Zależnie od konkretnego przypadku, mogą powodować wzdęcia, gazy i biegunki w przypadku IBS i SIBO.

    ║♻️│Sól Niskosodowa z Potasem

    Na rynku dostępne są sole niskosodowe wzbogacane potasem, ale należy szukać takich o stosunku 70% potasu do 30% sodu - jest to idealna proporcja między tymi dwoma elektrolitami. Przykładem takiej soli jest O'Sole Vita z Potasem. To świetna alternatywa dla suplementów elektrolitowych, których skład często pozostawia wiele do życzenia - można tam znaleźć dodatki takie jak alkohole cukrowe, wzmacniacze smaku, barwniki, nawet prebiotyki, a formy związków są często bardzo niskiej jakości (tlenki i węglany).

    【❗️】Używając takiej soli należy jednak uważać na jednorazowe dawki, ponieważ jest to wysoka koncentracja minerałów, co może spowodować przeczyszczenie. Dodajemy łyżeczkę soli na litr wody, ewentualnie jakieś źródło cukrów dla zrównoważenia stężenia osmotycznego i pijemy stopniowo w ciągu dnia.

    【✔️】Sól niskosodowa z potasem może z powodzeniem zastąpić komercyjne suplementy elektrolitowe.

    ║♻️│Skorupka Jajka

    Być może nie wszyscy wiecie, ale skorupka jajka to w 98% węglan wapnia, czyli związek wapnia sprzedawany w najpopularniejszych suplementach diety... Skorupkę należy wygotować, wysuszyć w piekarniku i zmielić na drobny proszek np. w młynku do kawy. Można dodawać do napojów jako suplement wapniowy...

    ║♻️│Proszek do Pieczenia

    Dziwnie to może zabrzmi, ale proszek do pieczenia może być bogatym źródłem wapnia i potasu. Trzeba jednak patrzeć na skład, bo często stosuje się zwykły wodorowęglan sodu [ soda oczyszczona ], który jest źródłem sodu i może jeszcze bardziej odwadniać zwiększając niedobory potasu - nadmierna podaż sodu powoduje jednoczesne wydalanie z moczem sodu i potasu. Są jednak rodzaje niskosodowych proszków do pieczenia, gdzie stosuje się najczęściej wodorofosforan wapnia [ diwodorofosforan wapnia, E341a ] i wodorowinian potasu. Nie proponuję tutaj praktykowania spożycia proszków do pieczenia, jeśli mamy lepsze opcje, ale jest to też w ostateczności jakieś wyjście :P

    =====================================================================================
    █│POPULARNE MITY
    =====================================================================================

    ║►│"Woda z miodem to dobry izotonik"

    Miód jest ubogi w składniki mineralne, wbrew popularnej opinii o jego cudownych właściwościach. Może przyczynić się do zmiany stężenia osmotycznego napoju, ale nie oferuje niczego szczególnego pod względem wartości odżywczych. Zwolennicy miodów starają się nam wmawiać, że spożywanie produktu składającego się w 99,5% z cukrów prostych i wody jest zdrowe ze względu na obecność 0,3% enzymów białkowych. Poziom analogiczny do reklam margaryn
    [ tłuszczów utwardzanych ] zachwalanych za obecność 0,3% steroli roślinnych.

    【❗️】Miód to w 99%: cukier (80%), woda (18%) i popiół (1%). Zawiera szczątkowe ilości białek (0,3%), śladowe ilości mikroelementów i zanieczyszczeń środowiskowych.

    ║►│"Sól z wodą dobrze nawadnia"

    No niekoniecznie, o czym już wspominałem wyżej. Sól jest elektrolitem zewnątrzkomórkowym, a to znaczy że stwarza ciśnienie osmotyczne "wyciągające" wodę z komórek do przestrzeni międzykomórkowej - inaczej pisząc, odwadnia komórki. Na tym właśnie polegają właściwości konserwacyjne i przeciwbakteryjne soli - tworzy ciśnienie osmotyczne, które "wyciąga" wodę ze struktur komórkowych przez ich membrany półprzepuszczalne, co powoduje m.in. odwadnianie komórek bakteryjnych. Efektem nadmiaru soli są obrzęki, nabrzmiała twarz, tzw. "wywalony brzuch" czy "efekt balona" ze względu właśnie na nadmiar płynów zbierających się w przestrzeniach międzykomórkowych.

    【❗️】Nadmiar sodu powoduje odwodnienie komórkowe oraz obrzęki spowodowane zbieraniem się płynów ustrojowych w przestrzeniach międzykomórkowych.

    Jeśli masz jakieś pytania, napisz o nich w komentarzach. Propozycje innych, skutecznych sposobów nawadniania mile widziane.

    Oryginalny tekst:
    Nawadnianie w Upały

    #arth #arthdieta #dieta #dietetyka #odzywianie #zdrowie #nawodnianie #nawadnianie #elektrolity #bieganie #poradnik #poradnikdieta #nacodzien
    pokaż całość

  •  

    Jaram się jak dziecko, bo właśnie znoszę rzeczy do nowego gabinetu. Wcześniej 7 lat prowadziłem swoje firmy pracując na środku salony, który był pokojem przechodnim z odpalonym TV i skaczącą po mnie córką z żoną (powinienem dostać za to pokojową nagrodę nobla). W końcu będzie trochę ciszy, spokoju i też łatwo będzie mi zrobić zapowiadany powrót na YouTube :). Super tydzień, 3 rekordy w bojach, a teraz gabinecik :)

    (tak burdel jeszcze, bo dopiero znoszę xD)

    #mikrokoksy #mirkokoksy #dieta #chudnijzwykopem #dietetyka #dietetyk #silownia #borsukmasuje #borsukpowerlifting #fullborsukworkout
    pokaż całość

    źródło: IMG_5931.jpg

  •  

    Kozak posiłek dla ludzi o wrażliwych jelitach. Ziemniaki pieczone.

    Wyjaśnienie: ziemniaki nie mają żadnych FODMAP-ów i nie ma wzdęć, gazów i bóli po nich.
    #ibs #jelita #zdrowie #jedzenie #gotujzwykopem #dieta #medycyna #dietetyka #jedzzwykopem #zjd pokaż całość

    źródło: Z.jpg

  •  

    No proste, a wy co dalej dietki silka na multisporta z korpo i żarcie w pojemnikach? Haha nawet mi was nie żal...

    pokaż spoiler #mirkokoksy #silownia #dieta #dietetyka #heheszki #humorobrazkowy

    źródło: embed.jpg

  •  

    Co myślicie o wyjściu na przeciw potrzebowaniu i to, abym prowadził discorda "dietetyka oraz trening siłowy" po redukcji, gdy wrócę również na YT? Dlaczego

    - Fora bodybuilding/powerlifting/diety dawno padły jak cała instytucja for
    - Grupy FB również są mało aktywne i ta forma ma coraz mniejsze zasięgi
    - Na takim discordzie było kilku kuratorów z każdej dziedziny - można by było oceniać technikę doradzać, rozmawiać
    - Wszystko fajnie w 1 miejscu, historia rozmów etc
    - Konsolidowałoby osoby z różnych miejsc - nie tylko wykopu - byłoby by też 1 jakimś miejscem na sensowna debatę na w/w tematy

    Czy po prostu pomysł debiliada?
    Jak nie wypali, to po prostu medium do kontaktu ze mną klientów, bo obecnie dostaje kota, bo na 8 komunikatorów jadę >.<

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #dietetyka #zdrowie #chudnijzwykopem
    pokaż całość

  •  

    @poradnik_zdrowie uprawia zwykłą pseudonauke.

    Mamy chwytliwy tytuł: Cholesterolowe kłamstwo. Ilość cholesterolu w diecie nie ma znaczenia!

    Co jest oczywiście zwykłą manipulacją oraz alt-medem nie mającym żadnego poparcia w pracach naukowych.

    Cholesterol LDL oczywiście jest dla człowieka bardzo szkodliwy gdyż przyczynia się do tworzenia płytek miażdżycowych, które z kolei przy oderwaniu się od tętnicy mogą prowadzić do zawału serca.

    We wspomnianym wpisie @poradnik_zdrowie próbuje manipulować faktem, że cholesterol z pożywienia nie wpływa znacznie na poziom cholesterolu we krwi, jest to prawda - za wysoki poziom cholesterolu wpływa spożywanie tłuszczy nasyconych oraz przetworzonych węglowodanów. Myk jest taki, że cholesterol pokarmowy prawie zawsze powiązany jest z tłuszczami nasyconymi co ostatecznie przyczynia się do wysokiego poziomu cholesterolu.

    Konsensus naukowy w kwestii cholesterolu jest praktycznie niezmienny od kilkudziesięciu lat i ma poparcie w instytutach jak Światowa Organizacja Zdrowia, Narodowa Akademia Nauk, Narodowy Instytut Zdrowia, Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne czy Harvard Medical School:

    https://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/what-should-you-eat/fats-and-cholesterol/cholesterol/

    https://www.heart.org/en/health-topics/cholesterol/about-cholesterol

    https://www.who.int/gho/ncd/risk_factors/cholesterol_text/en/

    http://www.ptkardio.pl/Jakim_zmianom_ulegly_stezenia_cholesterolu_w_ciagu_ostatnich_28_lat_-1202

    http://www.onlinejacc.org/content/69/9/1172?fbclid=IwAR0VquGALfuCDuouMudKohJNbLLdVF7SN9rKWnuc0IN2x-1CYyBDjbsOnvI

    Nawet nie będę próbować dyskutować o tym na głównej, bo do tych ludzi nic nie dociera i w odpowiedzi dostanę niepodważalne anegdotki jak to ich wujek je 50 jajek dziennie i ma świetne wyniki.

    #nauka #pseudonauka #dieta #dietetyka #shitwykopsays
    pokaż całość

    źródło: images_349.jpg

  •  

    Mark Sisson- populazytator diety #keto - 66 lat.
    #dieta #dodzo #dietetyka

    źródło: instagram.com

    •  

      @NooB1980:
      To się w żaden sposób nie odnosi do tego, co napisałem. Weź mi to wyjaśnij, co masz na myśli. Albo inaczej - weź mi to po prostu przedstaw w postaci obliczeń na przykładowych wartościach.

    •  

      Poniewaz tylko ufosforylowana forma enzymu przeklada sie na odlozony azot w organizmie. Nie aktywnosc owego enzymu. Kazdy wie, a moze nie, ale np. podwyzszony poziom leucyny w krwiobiegu oznacza zakonczenie syntezy bialek jakochkolwiek. Dlatego koncowy MPS(bilans dodatni) osiagamy za pomoca twarogu (kazeina) a nie mleka (serwatka)
      :Dq

      źródło: metio.jpg

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Jak w tym kraju ma być dobrze?! Studenci dietetyki z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu muszą odbyć darmowe, obowiązkowe praktyki w kuchni szpitalnej, które polegają na obieraniu ziemniaków, krojeniu pietruszki w ilościach przemysłowych albo tłuczeniu 1000 kotletów ręcznie. Na dodatek to wszystko w towarzystwie więźniów z zakładu karnego będących tam w pracy + nie są puszczani z tych praktyk na własne zajęcia, bo kurwa szczypiorek nie został pokrojony. Jak taki człowiek ma się czegokolwiek nauczyć i nie wkurwiać się na swoje studia? Na #pwr nie było takiego cyrku...

    #dietetyka #umed #wroclaw #praktyki #zalesie #studia #studbaza
    pokaż całość

  •  

    Cześć wykopki! :) Jestem dyplomowanym dietetykiem, w tym semestrze zaczynam studia magosterskie z żywienia człowieka i chciałabym założyć i pisać swojego bloga. Zawsze lubiłam pisać, a jesli mogę dzielić się swoją wiedzą i edukować innych chciałabym to robić, zwłaszcza, że ostatnio miałam ciężki okres, momenty zwątpienia i chciałabym ruszyć do przodu. Mam mnóstwo pomysłów na wpisy, od przepisów, ciekawostek żywieniowych do popartymi badaniami wnioskami z dietetyki klinicznej na temat wpływu żywności na nasze zdrowie. O czym jeszcze chcieliybyscie przeczytać na takim blogu?

    Pierwsze posty planowałam przeznaczyć dietom redukcyjnym, jak odchudzać się z głową i obaleniu mitów na temat odchudzania oraz wpływu popularnych diet redukcyjnych na zdrowie

    #dietetyka #zdrowie #rozowepaski #niebieskiepaski i może #mikrokoksy
    pokaż całość

    +: lsxol123, T.........r +104 innych
  •  

    W związku z tym, że każdy z nas po trochę tworzy ten serwis społecznościowy, stwierdziłam, że w obliczu obecnych dram i gównoburz warto dodać wartościowy kontent. Jakby każdy z nas dodawał ciekawe informacje z zakresu, którym się interesuje to byłoby milej. #gruparatowaniapoziomu #dietetyka #ciekawostki

    Ciekawostki z zakresu dietetyki: coraz bardziej popularnym zagadnieniem badanym przez naukowców jest mikrobiom (populacje bakterii jelitowych występujących naturalnie w przewodzie pokarmowym człowieka) oraz jakie aspekty mają na niego wpływ. Obecnie wiadomo, że błonnik pokarmowy, czyli substancje roślinne, które nie są trawione lub są tylko częściowo trawione przez enzymy trawienne człowieka ulegają fermentacji pod wpływem bakterii jelita grubego, a produkty tych reakcji są dla nich pożywieniem. To wspomaga rozrost korzystnych dla nas szczepów bakterii, które jak się okazuje mają ogromne znaczenie dla naszego zdrowia.
    A jakie ma to dla nas realne korzyści? Kształtuje nasz układ odpornościowy, działa prewencyjnie na choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzycę oraz choroby układu pokarmowego (nowotwór jelita grubego itp.), ale także ma wpływ na naszą psychikę. Zaburzenia mikrobiomu (czyli przewaga tych "złych", a mała ilość tych "dobrych szczepów") mogą powodować zaburzenia neurologiczne, a nawet depresję.

    Warto pamiętać, że spożywając teraz posiłek nie tylko dbamy o zaspokojenie głodu, ale także realnie mamy wpływ na swoje zdrowie i samopoczucie. Efekty są krótko- i długofalowe. Zachęcam do wprowadzenia do swojej diety więcej kasz, warzyw, owoców, orzechów i roślin strączkowych.

    Nigdy nie pisałam takich postów, więc może to wyglądać i brzmieć dosyć chaotycznie. Dla osób, które chciałyby więcej szczegółowych informacji to zachęcam do świetnego badania: "Influence of diet on the gut microbiome and implications for human health" - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5385025/#CR42

    Miłego dnia.
    pokaż całość

  •  

    Hej, chciałam się serdecznie przywitać ze wszystkimi Mirkami i Mirabelkami.

    Z tego co wiem, jeżeli jakaś firma zaczyna tu swoją przygodę to pasuje by zrobiła #rozdajo.

    Nazywam się Justyna i od niedawna prowadzę gabinet dietetyczny, pomagam osobom z zaburzeniami odżywiania jak i cierpiącym na choroby dietozależne, wśród plusujących wylosuję osobę dla której ułożę 7-dniowy plan żywienia i zaproszę na godzinną wizytę na której wykonam:

    -Pełną analizę składu ciała(badanie zawartości tkanki tłuszczowej w poszczególnych partiach ciała, tkanki wisceralnej, mineralizacji kości, tkanki mięśniowej, zawartości wody w organizmie, wieku metabolicznego, BMI)
    -Pełne pomiary wzrostu i obwodów ciała
    -Szczegółowy wywiad żywieniowy
    -Omówimy problem i podam wskazówki dotyczące żywienia w danym przypadku
    -Rozpiszę indywidualny tygodniowy plan żywienia dostosowany do preferencji zwycięzcy wraz z listą zakupów i przepisami na każde danie. Plan będzie do odbioru po około 3 dniach roboczych od wizyty w formie papierowej jak i online.

    Losowanie będzie skierowane głównie do osób z #krakow i okolice, jeżeli zostanie wylosowana osoba z poza Krakowa, można odebrać nagrodę on-line jednak bez dokładnej analizy składu ciała i pomiarów.
    Wyniki postaram się ogłosić w najbliższy piątek o godzinie 17:00.

    Postaram się też wrzucać tu trochę ciekawostek na temat zdrowego odżywiania pod tagiem #nutrigreen

    Zapraszam na moją stronę (jeszcze niedokończona ale jest :P) www.nutrigreen.pl
    Jak i do polubienia profilu na Facebook NUTRI GREEN

    Jeżeli rozdajo będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem, pomyśle nad wyborem drugiej osoby bądź specjalną zniżka dla wykopków.

    #nutrigreen #dieta #dietetyka #rozdajo #wlasnafirma
    pokaż całość

  •  

    OLEJ PALMOWY

    Wpływ na zdrowie

    Olej palmowy używany jest najczęściej do smażenia, co powoduje jego stopniowe utlenianie się. Produkty utleniania oleju uznawane są za szkodliwe dla zdrowia.

    Kwas palmitynowy według badań amerykańskiego Center for Science in the Public Interest (CSPI) spożywany w nadmiarze podnosi zawartość cholesterolu we krwi i może prowadzić do chorób serca. Według raportu CSPI, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz amerykański National Heart, Lung and Blood Institute (NHLBI) zalecają ograniczenie spożycia kwasu palmitynowego i produktów bogatych w tłuszcze nasycone. WHO wykazało związek spożycia kwasu palmitynowego (podobnie jak izomerów trans kwasów tłuszczowych) z chorobami układu krążenia.

    Ponadto w maju 2016 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wydał raport, w którym stwierdzono, że olej palmowy (i inne tłuszcze palmowe) zawiera najwyższe wśród tłuszczów roślinnych stężenia szkodliwych, potencjalnie rakotwórczych chloropochodnych. Powstają one w procesie produkcji tłuszczu, zwłaszcza rafinacji oleju prowadzonej w temperaturze powyżej 200 °C.

    Ekologia

    Zbiory oleju palmowego wpływają na zniszczenia lasów deszczowych w Indonezji i Malezji (ponad 85% oleju palmowego używanego globalnie jest produkowane w tych krajach), miejsca życia licznych, często zagrożonych wyginięciem, gatunków zwierząt. Według Programu Narodów Zjednoczonych ds. Ochrony Środowiska, jeśli utrzyma się obecne tempo produkcji oleju palmowego to w 2022 roku zostanie zniszczonych 98% lasów Sumatry i Borneo.

    Źródło:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_palmowy

    #olejpalmowy #zdrowie #dieta #dietetyka #afera #takaprawda #jedzenie
    pokaż całość

    źródło: sd.keepcalm-o-matic.co.uk

    +: D.......o, -PPP- +4 innych
  •  

    Dietetyka według ministerstwa nauki nie jest dziedziną nauk o zdrowiu? <<< znalezisko
    Według rozporządzenia MNiSW z 31 lipca 2018 r. dietetyka, która do tej pory należała do dziedziny nauk medycznych i nauk o zdrowiu, ma zostać przeniesiona do dziedziny nauk rolniczych. Pracownicy i studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego nie zgadzają się z tym. Przygotowują petycję.

    I zapanowała pewna konsternacja w zainteresowanym środowisku:

    (...) - Cały ten projekt został wprowadzony w momencie, kiedy większość osób było na urlopie. Cała ta informacja obiegła nasze środowisko lotem błyskawicy. Natychmiast rektorzy uczelni medycznych włączyli się do działania. Bo tutaj całe środowisko, łącznie ze studentami uczelni medycznych, ale i poza medycznych, z Polską Akademią Nauk, włączyło się w opiniowanie projektu ustawy. I ona jest absolutnie negatywna - mówi kierownik Zakładu Biochemii i Żywienia Człowieka z PUM-u.

    Zdaniem PTBO:

    (...) Zmiana ta jest niezgodna z wykazem dziedzin nauki i technik według klasyfikacji OECD, gdzie żywienie człowieka jest zamieszczone w dziale nauki medyczne i nauki o zdrowiu. Proponowana zmiana stanowi krok wstecz w odniesieniu dla ważnego w naukach medycznych zawodu dietetyka.
    http://www.politykazdrowotna.com/35621,stanowisko-ptbo-ws-nowych-klasyfikacji-zawodu-dietetyka

    #neuropa #polska #nauka #medycyna #dietetyka
    pokaż całość

    źródło: pliki.rynekzdrowia.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Zauważyłem ciekawą rzecz na wykopie.
    Starsze pokolenia bagatelizowały zawsze chorobę, jaką jest depresja. Teksty, uznawane przez nas za śmieszne i memiczne, padały kiedyś regularnie: "przestań być smutny", "wyjdź do ludzi", "idź pobiegaj" i wiele, wiele innych. Może nie dosłownie w takiej formie, ale intencje były dokładnie takie - nic Ci nie jest, ogarnij się. Od jakiegoś czasu na wykopie, w społeczeństwie również, ludzie przestają śmiać się z depresji jako wymysłu, a zaczynają ją traktować poważnie. Co miało na to wpływ? Wiele czynników, popularyzacja tej choroby, uświadamianie ludzi o jej istnieniu, stanowisko różnych środowisk medycznych i wszystkich podobnych. Coś by się jeszcze do tej listy znalazło. Wszyscy zaczęli to traktować poważnie, rozumieć (przynajmniej częściowo) na czym polega i że nie należy tego wyśmiewać ani szkalować. Co robią ludzie, którzy z depresji wyszli? Pomagają innym, których dotknął ten sam problem, wspierają, uświadamiają społeczeństwo, czasami pozostają neutralni.
    Czemu to wszystko piszę? Dzisiaj w gorących pojawił się wpis jednej różowej, w którym pisze że brzydzi się grubasami. W komentarzach pojawiło się wiele głosów jak to grubasy są obleśne, gardzicie nimi. Co ciekawe, wiele plusów zdobyły komentarze o treści "mam to samo, byłem gruby, już nie jestem, gardzę grubasami". To chyba wy najbardziej powinniście rozumieć, jak męczące to jest, jak wiele rzeczy jest wtedy trudniejszych, jak ciężko jest zacząć i potem utrzymać zupełnie inny tryb życia, niż przez ostatnie lata. Pojawiło się również kilka głosów "idź pobiegaj", "wystarczy mniej żreć i pobiegać" itp. Przecież to jest dokładnie takie samo rozumowanie, jakie panuje wśród starszych pokoleń na temat depresji - zwykły zaścianek mentalny i brak próby zrozumienia problemu.
    Odnosząc się jeszcze do wpisu różowej i kilku komentujących. Byliście grubi i teraz gardzicie grubasami których widzicie? Skąd wiecie że oni nie są teraz na etapie odchudzania? W przypadku osób mocno zapuszczonych to może trwać latami. Nie wiem również skąd przekonanie że jeżdżenie po takich osobach ich do czegoś zmotywuje? Przecież to działa zupełnie odwrotnie. "Chudnę już rok, dieta, sport, mnóstwo czasu i wyrzeczeń, a nadal jestem nazywany wstrętnym grubasem, po co mi to wszystko było?" Takie myślenie pojawiało się i u mnie, gdy schodziłem ze swojej wagi. Zaczynałem od 125kg, zbiłem do 78 i w tych okolicach utrzymuję się już ponad 4 lata. Kiedy pojawiały się momenty, w których miałem ochotę pieprznąć wszystko i mieć gdzieś? Właśnie jak słyszałem takie głosy. "idź pobiegaj"... Przecież biegam kur** od roku! (no dobra, pływam)
    Ciekawym zjawiskiem jest również pomijanie procesu stawania się otyłą osobą. Jeśli ktoś był gruby od dziecka, nie zależało to od niego, tylko od głupiego podejścia rodziców. Dziecko do czasu gimnazjum nie jest jeszcze w pełni świadome konsekwencji otyłości. Potem w okresie gimnazjum-liceum nie zawsze jest w stanie zaprzeć się i schudnąć - w tym wieku dopiero kształtujemy silną wolę, uczymy się dyscypliny i pojawiają się pierwsze poważne wyrzeczenia. To jest czas, w którym nadal dojrzewamy i rozwijamy się, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie/mentalnie. Oczywiście istnieje wiele innych przyczyn otyłości, problemy psychiczne, społeczne, rodzinne, często popychają ludzi do jedzenia. Po prostu, masz ochotę się nażreć, bo tylko wtedy czujesz chwilę przyjemności. Kilka procent to oczywiście choroby, ale o tym chyba nie trzeba nawet wspominać.
    Przypominam, że otyłość jest uznawana prze WHO za chorobę. Z tym nawet nie polemizujcie.
    Dlaczego w takim razie jedną chorobą pogardzacie, a nad drugą się litujecie i pochylacie? Czemu na szkalowanie jednej pozwalacie, a drugiej już nie?
    Do osób z historią podobną do mojej (w tym OPka tamtego wpisu oraz ochoczo komentujący): jeśli udało wam się wyjść z tej trudnej sytuacji, jaką jest niewątpliwie otyłość, pomóżcie innym. Jeśli macie znajomego, który boryka się z podobnymi problemami, zaproponujcie mu dobrego dietetyka, podrzućcie jakieś smaczne posiłki z dobrym makro, zróbcie cokolwiek. Nie mówię o włażeniu z butami w czyjeś życie i uszczęśliwianiu go na siłe. Moja droga do prawidłowego BMI rozpoczęła się przez zwykłą rozmowę z kumplem (zrzucił wtedy ponad 20 kg) przy piwie i pizzy. Rozmowa była o najlepszej pizzeri w mieście i jakimś cudem dostałem od niego przepis na twarogowy spód do pizzy. Od tego się zaczęło. Zrozumiałem że zdrowe może też być smaczne. Potem już sam zacząłem szukać jakichś zdrowszych produktów zastępczych. Nigdy nie chodziłem głodny, jadłem tyle samo, tylko o wiele zdrowiej i mniej kalorycznie. Nie tym sposobem? To innym. Jak już wyżej wspominałem, otyłość mogła powstać z powodów psychicznych, może poradzić rozmowę z psychologiem? Znam jedną osobę, która zaczęła się odchudzać właśnie przez terapię.
    Do wszystkich "ulańców": jestem z wami, bo wiem jakie to gówno potrafi być męczące.
    Nie wiem jak to otagować... #zalesie #gorzkiezale #otylosc #dieta #dietetyka #pomocy

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    +: Y......r, Konkol +63 innych
  •  

    #mirkokoksy używają oleju kokosowego? :D Bo wypada nawet gorzej od smalcu a jest kreowany na super zdrowy produkt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #dietetyka #dieta

    źródło: FB_IMG_1533629877892.jpg

    +: W........s, bodzi_dzwunik +9 innych
  •  

    Pytanie do ekspertów z #chemia #dietetyka #silownia

    Moja mama na stare lata rozpoczęła zaoczne studia dietetyczne na prywatnej uczelni. Ostatnio wywiązała się mała dyskusja między nami. Powiedziała, że kilku jej prowadzących (w tym chemik) jednogłośnie mówią, że "olej kokosowy całkowicie nie nadaje się do smażenia, ponieważ w trakcie smażenia powstają z niego tłuszcze trans".

    Z tego co wiem to olej kokosowy bardzo dobrze nadaje się do smażenia, ponieważ zawiera w większości kwasy nasycone (średniołańcuchowe MCT - laurynowy) przez co jest stabilniejszy, nie utlenia się tak szybko jak kwasy wielonienasycone omega-3 i omega-6. Punkt dymienia oleju kokosowego jest różny w zależności od rafinacji, jednak nie jestem przekonany czy punkt dymienia ma cokolwiek wspólnego z powstawaniem tłuszczów trans.

    Moje pytanie jest takie - czy jest to w ogóle możliwe, aby w przypadku smażenia na patelnii z tłuszczu nasyconego powstał tłuszcz nienasycony w izomerii trans?
    pokaż całość

  •  

    ZNALEZISKO Białko z mięsa podwyższa, a z orzechów obniża ryzyko chorób serca.

    W amerykańsko-francuskim, szeroko zakrojonym badaniu,osoby spożywające najwięcej białka zwierzęcego miały o 60 proc. podwyższone ryzyko chorób układu krążenia. Z kolei spożycie dużych ilości białka pochodzącego z orzechów i nasion powodowało aż 40 proc. spadek ryzyka.

    Wiele już powiedziano na temat ograniczania spożycia tłuszczów zwierzęcych. Okazuje się jednak, że warto także uważnie wybierać źródło białka. Takie wnioski wynikają z badania specjalistów z kalifornijskiej Loma Linda University School of Public Health oraz dwóch ośrodków francuskich, opublikowanego w piśmie „International Journal of Epidemiology”.

    Autorzy badania przeanalizowali dane na temat 81 tys. osób i jak twierdzą, ich projekt jest jednym z niewielu, które obok działania tłuszczów, szczegółowo sprawdzają wpływ roślinnych i zwierzęcych białek.

    #nauka #dieta #dietetyka #weganizm #wegetarianizm
    pokaż całość

    źródło: naukawpolsce.pap.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć. Wiecie po jakim czasie organizm wraca do w miarę pełni sił po odstawieniu alkoholu? Piję alkohol codziennie od wielu lat, bodajże od 15 lat, głównie piwo, ale kiedyś też było wino. W tym epizodzie alkoholowym miałem parę dłuższych przerw, ale można je zliczyć na palcach jednej ręki. Jest to uzależnienie psychiczne, bo przerwy miałem pod wpływem silnej woli lub komplikacji zdrowotnych które łączyłem z faktem nadużywania alkoholu. Po takim odstawieniu nie miałem potrzeby picia alkoholu, organizm tego się nie domagał, nie miałem żadnych drgawek ani nic z tych rzeczy. Postanawiam skończyć z tym na dobre. Możecie mi powiedzieć po jakim czasie wraca się do pełni zdrowia, kiedy organizm definitywnie usuwa tę toksynę z organizmu?
    To było pierwsze pytanie, a drugie pytanie czy są jakieś minerały lub zaleca się coś częściej jeść w trakcie posiłków aby ten proces wspomóc?

    #alkoholizm #detoks #zdrowie może też #dietetyka

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @runnerrunner: a ja się zastanawiałem co się stało z @niewiem1979 ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @ohwell: W szczególności gdy musisz się zmierzyć na trzeźwo z tym wszystkim co "naodpierdalałeś" przez lata picia i przy okazji załatwiać sprawy bez alkoholu jak i bez alkoholu regulować emocje. U alkoholika świat kręci się wokół alkoholu i całe życie tylko jemu jest podporządkowane. Chleje się na weselech i na pogrzebach.. na wesoło i na smutno.. większość rzeczy załatwiało się za "flaszkę", na każdej imprezie na stole stoi wódka. I nagle budzisz się po dwudziestu latach letargu i okazuje się, że musisz nauczyć się żyć na nowo. A i fizycznie alkohol zrobił spustoszenie w organiźmie: więc pojawia się stres, irytacja, wybuchy złości gniewu.. smutku...itd.itp ;P pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    "Jajecznica to świetne źródło białka, żółtka i kiełbasy" ( ͡° ͜ʖ ͡°) #porady #dieta #dietetyka #jajecznica #cytatywielkichludzi

    źródło: milionsmakow.pl

  •  
    n.........9 via Android

    +6

    Jak już wiadomo to dużo biegam ale jeszcze piję kawy trochę. Dietetyczka zasugerowała suplementację Potasu no i Magnezu. Raczej kupię coś w #kfd . Zastanawiam się czy kupować potas i magnez osobno czy kupić ten słynny Vitapak za 19 PLN? #suplementy #dieta #dietetyka #bieganie #trening #zdrowie #mikrokoksy chętnie obczaję inne propozycje pokaż całość

    źródło: Screenshot_2017-12-07-21-59-14_org.mozilla.firefox_1512680375574.jpg

  •  

    Miała być #niespodzianka i jest, coś niespotykanie cudownego, o czym niektórzy zapomnieli. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Krem Snickers, w żadnym sklepie nie można go kupić, a pewnie wielu z was wykopki pamięta jego smak, mały i duży słoiczek, mrrrr pyszności.

    Dobry na śniadanie, obiad... Kolacje, zawsze dobry do wszystkiego... ( ͡° ͜ʖ ͡°) smaczny i sycący kombajn energii, dla każdego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Oto dla was dzisiaj, przygotowałem to cudo w formie takiej abyś Cie mogli powtórzyć przepis w domu.
    Polecam każdemu kto zna, a tym którzy słyszą pierwszy raz, musicie spróbować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Potrzebne są 3 rzeczy.

    1 słoiczek Nutelli
    1 puszka zagęszczonego mleczka
    2 paczki orzeszków ziemnych solonych

    /składniki można zmieniać tzn. Orzeszki zwykle są ok, bądź jakiś krem czekoladowy nie Nutella. /

    Najwięcej czasu zajmuje zagęszczone mleko, najlepiej wrzucić do garnka, wody nalać aż będzie cała puszka pod wodą , i tak gotować, dolewając ciepłej wody. Ze 3 godziny. Po tym czasie odstawić puszkę na 15/20 minut do ostygnięcia.

    Orzeszki ziemne do blendera, i są dwie opcje :

    Chrupiąca, mielimy tak aby orzeszki były widoczne w kremie. /blendujemy krótko

    Lub, wersja kremowa

    Orzeszki nadal czuć ale konsystencja jest bardziej kremowa./ Trzeba dłużej blendować

    Można przygotować sobie jakiś cudowny słoiczek, i po kolei nakładać, czekoladę, karmel oraz krem orzechowy.
    Następnie do lodówki na kilka godzin, i potem można trzymać do 5 dni w półce do 9 dni w lodówce.
    Ale z reguły. Bardzo szybko znika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Gwarantuje że to cudo zapadnie wam w pamięć.

    Udanego gotowania! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #sniadanie #gotowanietomojapasja #dietetyka
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    +: hatterka, K.........a +4 innych
  •  

    Wymieńcie takie największe mity dietetyczne krążące po Ziemi.
    #dieta #mikrokoksy #zdrowie #jedzenie #dietetyka

    +: n.........9, Loginsrogim +7 innych
  •  

    @agataki: @agataki: Hej wszystkim!
    Jestem Agata i studiuję dietetykę na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, a wiedzę z zakresu holistycznego żywienia pogłębiam poza granicami Polski, studiując Nutritional Consultancy w Plaskett Nutritional Medicine College. Interesuję się medycyną funkcjonalną, wyznaję holistyczne podejście do zdrowia i wierzę, że to co jemy albo karmi chorobę albo ją zwalcza, a w wolnym czasie lubię się rozciągać ;)
    Nie przedłużając, przygotowałam dla Was krótki wpis, dlaczego postanowiłam założyć własną stronę internetową oraz o czym ona będzie. http://agataki.pl/inne/o-czym-bedzie-ten-blog/

    Buszując po blogu możecie się też dowiedzieć więcej o mnie i mojej historii.
    http://agataki.pl/about/

    Oczywiście, zapraszam również do śledzenia mojego instagrama.
    https://www.instagram.com/aga_taki/

    Pozdrawiam,
    Agataki - Agata :)

    #dietetyka #dieta #zywienie #przepisy #medycyna #medycynanaturalna #zdrowie #nauka #gimnastyka #taniec #joga #blog
    pokaż całość

  •  

    Czołem Mirki i Mirabelki!

    Zrobiłem nową stronkę o zdrowym stylu życia :) #chwalesie

    Proszę Was tutaj o zajrzenie i podzielenie się opinią o stronie. Wejdźcie, poklikajcie i co Wam przyjdzie do głowy napiszcie mi w komentarzu - nawet jeśli się nie podobała i chcecie obrzucić mnie błotem ;)

    O co wogle chodzi?

    Chciałem zrobić stronę, na której można znaleźć możliwie szerokie spektrum rzetelnych informacji o zdrowym stylu życia. To szeroka tematyka - fitness, trening, dieta, ekologiczne jedzenie, ostatnio także diety "vege"... jedna osoba nie dałaby rady temu - stąd pomysł na stronę ;)

    Na stronie jest miejsce, gdzie każdy, kto prowadzi jakaś działalność związaną ze zdrowym stylem życia, może dodać wpis o sobie - coś jak żółte strony. Strona pozwala na pozostawienie oceny i komentarza takiego miejsca. Dzięki temu powstanie katalog, w którym szybko można odnaleźć interesujące nas miejsce wraz z oceną innych użytkowników. Wszystkie miejsca z jednej dziedziny w jednej stronie - żeby nie trzeba było szukać po całym internecie.

    Strona ma również swoją sekcję blogową. Zainteresowani mogą umieszczać tam swoje artykuły o zdrowiu - może być to przepis na wegański obiad, info o organizowanym biegu po lesie czy filmik jak zrobić pozycję w jodze. Tematyka: wszystko, co jest związane ze zdrowym stylem życia. W każdym artykule oczywiście notka o autorze - jest to sposób na promocję swojego miejsca. I sposób na poprawę pozycji w Google też ;)

    Projekt jest non-profit, wszystkie te możliwości udostępniam za free ;)

    Podoba Wam się pomysł? Korzystalibyście z takiej stronki?

    Jeśli macie jakieś pytania - piszcie w komentarzach. Mile widziane plusiki, aby wiedział, jakim zainteresowaniem cieszy się post :)

    Adres strony: www.miejscefit.pl

    Adres katalogu: www.miasta.miejscefit.pl

    #zdrowie #medycyna
    #silownia #bieganie #fitness #rower
    #sport #trening
    #joga #relaks #spa
    #dieta #dietetyka #odchudzanie #chudnijzwykopem
    #jedzenie #odzywianie #odzywianiekoksa

    #vegan #vege #weganizm #wegetarianizm - jest to dieta wymagająca i łatwo popełnić w niej błędy. Dlatego vege knajpki i inne vege działalności są również częścią projektu.

    #patriotyzmgospodarczy - bo stronę dedykuję tylko małym, lokalnym działalnościom, całkowicie wykluczam duże sieci i kapitał zagraniczny

    #ankieta
    pokaż całość

  •  

    #zdrowie #gotujzwykopem #dieta #dietetyka

    Zjedzenie na raz 100-200g suszonych daktyli jest niezdrowe albo jakoś szkodliwe?

    źródło: poyerbani.pl

  •  

    Zapraszam do wpisu:
    Jaka dieta jest dla nas naturalna? Dlaczego ludzie są wszystkożerni? Czy weganizm jest naturalny?

    Zwłaszcza, że na wykopie nagminne jest przytaczanie naszej klasyfikacji żywieniowej w kwestii tematów dietetycznych. Nie mają one nic wspólnego z tym co powinniśmy jeść, ani co jest dla nas zdrowe. Klasyfikacje wyłącznie opisują to jaką dietę obecnie stosuje dany gatunek.

    Człowiek tak jak wszystkie inne naczelne jest przystosowany anatomicznie do opierania się na dietach roślinnych (nie rozwinęła się u nas żadna dodatkowa mutacja w kierunku spożywania mięsa) i nie jest to żadne altmedowe czy psycho-wegańskie teorie z dupy, ale zdanie najlepszych specjalistów w tej dziedzinie. Między innymi absolwentka Harvardu Dr Chrisitny Warinner (antropolog, ekspert w dziedzinie diet starożytnych), Dr Nathaniel J. Dominy (profesor antropologi oraz biologi ewolucyjnej), Dr William C. Roberts (lekarz, przewodniczący Amerykańskiego Kolegium Kardiologii, obecny redaktor American Journal of Cardiology), Dr Neal Barnard (lekarz, członek Amerykańskiego Kolegium Kardiologii, założyciel Komitetu Lekarzy na rzecz Medycyny Odpowiedzialnej) czy Dr Micheal Greger (lekarz, założyciel nutritionfacts.org).

    pokaż spoiler osoby wypowiadające się bez zapoznania się z artykułem nie są mile widziane


    #dieta #biologia #weganizm #wegetarianizm #liganauki #nauka #dietetyka
    pokaż całość

    źródło: mita1.png

    +: s.....r, Majk_ +15 innych
  •  

    JEDZENIE W NOCY JEST NIEZDROWE
    niestety ja mam problem bo w nocy robię się głodny
    rozwiązanie problemu jest proste, po prostu oszukuję żołądek

    pokaż spoiler włączam światło i myśli że jest dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #dieta #mirkokoksy #jedzenie #dietetyka #zdrowie pokaż całość

    źródło: comps.canstockphoto.com

  •  

    Jesli mam dojście do super oliwek oraz oliw w Hiszpanii prosto od producenta. A oliwy panie świeże w chuj i tak gęste i całkowicie jeszcze nie przejrzyste. Oliwki takie ze chuj staje tak dobre kurwa i soczyste.To myslicie ze oplaca sie tym handlować w Polsce? Tutaj niestety wybor jest slaby. Czasem widze jakiegos handlarza z oliwkami greckimi ktore moim zdaniem są średnie. A cenowo sprzedaje taki 8 zl za 100 gram. A ja moglbym kupic za 1 euro za 250 gram. #dieta #zywnosc #dietetyka pokaż całość

  •  

    Ciekawy wywiad z autorem książek jak Good Calories, Bad Calories i Why We Get Fat: And What to Do About It. O piramidzie żywieniowej, o tym jak narodził się mit w świecie nauki o złym cholesterolu, o twardogłowych na amerykańskich uczelniach, o związkach polityki z dietetyką i o przyszłości diety tłuszczowej.
    Część pierwsza>> http://nowadebata.pl/2012/02/18/wspolczesne-nauki-o-zywieniu-nie-maja-wiele-wspolnego-z-nauka-wywiad-z-gary-taubesem-czesc-1/
    Część druga>> http://nowadebata.pl/2012/02/24/tlusta-dieta-jest-najzdrowsza-wywiad-z-gary-taubesem-czesc-2/
    #keto #dieta #dietetyka
    pokaż całość

  •  

    Chitozan skuteczny na otyłość i nadwagę? <- kopnij
    Dziś blog To tylko teoria rozprawia się (a raczej dość dokładnie analizuje) pewien pogląd dość popularny w społeczności bardzo podatnej na "naukowe" bzdury- osób szukających diety i chcących schudnąć.
    Dietetyka jest skomplikowaną dziedziną: czy preparat zawierający białko będące elementem pancerzyków owadów jest pomocny w diecie? Odpowiedź jest nieoczywista. Sprawdźcie.
    Neuropa poleca.
    #neuropa #neuropainformuje #biologia #dieta #dietetyka #nauka #liganauki #totylkoteoria <- blog autora
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #dietetyka

0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów