•  

    Uaktualniam swój poprzedni wpis kradnąc propozycje z komentarzy i dodając kilka nowych, zatem:

    Z racji, że sporo osób tutaj nie potrafi odpowiednio tagować to daję kilka przykładowych tagów z opisem do czego służą:
    #zalesie - dla mieszkańców miejscowości Zalesie,
    #divyzwykopem - dla pasjonatów HTML'a oraz przyszłych programistów,
    #bolt - dla fanów Usaina Bolta,
    #przegryw - dla grających w gry,
    #bekaztransa - tag służący wyszydzaniu osób transpłciowych,
    #4konserwy - tag dla preppersów,
    #kontenerynamleko - jak nazwa wskazuje, tag służący chwaleniu się pojemnikami w których przechowujemy mleko,
    #konfederacja - dla miłośników wojny secesyjnej,
    #nocnazmiana - dla pracujących na nocną zmianę,
    #szukamlaptopa - pod tym tagiem należy wrzucić ogłoszenie jeśli się zgubiło laptopa,
    #mangowpis - dla fanów mango,
    #prokuratorboners - tag służący wrzucaniu zdjęć seksownych pań prokurator,
    #wot - dla fanów Wojsk Obrony Terytorialnej,
    #programowanie - program o podróży wanem,
    #nsfw - (not safe for worker) tag przestrzegający przed błędami w procedurach BHP,
    #carboners - dla palących węglem / dla wielbicieli Roksany Węgiel,
    #slodkijezu - chwalenie Pana Jezusa,
    #gownowpis - tag do hejtowania pisu,
    #2137 - dla miłośników liczb pierwszych,
    #warzone - tag dla gotowania,
    #zbiornik - dla miłośników wody,
    #antynatalizm - dla wrogów/nieprzyjaciół Natalii,
    #kiciochpyta - tag autorski użytkownika kicioch gdzie zamieszcza swój interes.
    pokaż całość

  •  

    Kiedy chronicznie bezrobotna od paru lat laska zarzuca Ci bycie "Piotrusiem Panem" bo ruchasz dziwki xDDD

    #divyzwykopem #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

    źródło: what.jpg

  •  

    Kurła Mirki byłem dzisiaj u divy i czuję się zajebiście (oczywiście to nie mój pierwszy raz). Super dziewczyna do pogadania, do pośmiania, lodzik i seks 10/10. Czuje się spełniony na dzisiaj, to był dobry dzień.
    #divyzwykopem #seks #wygryw

  •  

    22 lvl #przegryw, nieruchający, nigdy w żadnym związku, po 4 dniach 4 pary na tinderze, prawie brak znajomych, fobie i ogólne spierdolenie, brzydka morda, wpędzam się powoli w nałogi, zaraz kończę studia. Pociąg do normalnego życia ewidentnie już odjechał, myślicie że to już czas na #divyzwykopem? W sumie to nawet niespecjalnie chce mi się ruchać, wszystko jest dla mnie powoli obojętne, ale może coś mi się przestawi w mózgu, że mam to już za sobą. pokaż całość

  •  

    Napisałem wiersz miłosny do divy Roksanki i nie odpisała do tej pory
    #divyzwykopem #gorzkiezale

    źródło: i.kym-cdn.com

    +: smoczewski, Sunflowerr +5 innych
  •  

    Podjechałeś takim ślicznym autkiem, wysiadłeś i otwarłeś mi drzwi. Do dzisiaj nie mogę tego zapomnieć. Było to w maju ubiegłego roku - dokładnie rok temu, nie mam tylko pewności w jaki to było dokładnie dzień. Było słoneczko :). Liczę na to że tu czasem wpadasz szukając swojej księżniczki. Może jednak ja mogła bym nią być? Byłam wtedy blondyneczką z lekko falującymi włosami, teraz są trochę jaśniejsze i wyprostowane :). Może to już za późno ale wciąż mam nadzieję i ponawiam ogłoszenie. Było to zwykłe spotkanie sponsorowane. Przyjechałeś po mnie do Zabrza, ponieważ nie było miejsca w planowanym hotelu pojechaliśmy do Katowic. Po drodze rozmawialiśmy i słuchaliśmy muzyki o której bardzo wiele miałeś do powiedzenia. Parę cudownych chwil i odwiozłeś mnie do Zabrza. Pamiętam że chyba nie wypadłam najlepiej bo trochę mnie zżerała trema. Mam dużo więcej do zaoferowania i już nie zajmuję się tym co wtedy. Niedługo kończę studia. Pamiętam Ciebie jako prawdziwego faceta, takiego spokojnego i równocześnie zdecydowanego, pełnego ciepła. Eleganckiego i cholernie przystojnego :) Za nic nie mogę zapomnieć tego dnia, wciąż o nim myślę. Może zajrzysz tutaj znowu i zgarniesz mnie z Zabrza :) Może nie będzie ci przeszkadzać różnica wieku i będziesz chciał pobyć ze mną? Może jesteś teraz samotny? Napijmy się kawki i porozmawiajmy?

    Ale kisnę, ciekawe czy to nie fake. Ogłoszenie z neta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #divyzwykopem #roksa
    pokaż całość

  •  

    Na anonimowych ostatnio sporo było wyjaśnień #logikarozowychpaskow w stosunku do #divyzwykopem a co na ten temat myślą same divy? #redpill #blackpill #mgtow

    źródło: preview.redd.it

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Regularnie gdy pojawia sie temat chodzenia na prostytutki rzucane jest haslo o obrzydzeniu. Rzucajacy takie hasla to rownoczesnie oddani bluepillowcy co wierza, ze liczy sie charakter a wszystko jest wynikiem wlasnej woli.

    Niezbyt ogarniajac podstawy logiki tacy ludzie potwierdzaja to o czym blackpill naucza. Diva czuje obrzydzenie bo gosc jest brzydki. Takie samo obrzydzenie poczuje kazda inna kobieta. Nie wybieral sobie takiej twarzy, mial pecha. Zawsze bedzie juz budzil obrzydzenie.

    Jak kazdy ma poczucie estetyki i nie podobaja mu sie brzydcy ludzie. Brzydka kobieta bedzie z wzajemnoscia wzbudzac wlasnie obrzydzenie.

    Dlatego jedyna opcja na seks z kobieta, ktora sie komus brzydkiemu podoba to prostytutka. Kazdy czlowiek co ma poczucie empatii by to zaaprobowal, ale nie bluepille razem z kobietami.

    Kobiety nader wszystko beda z tym walczyc aby dalej zachowac uprzywilejowana pozycje. Kropla drazy skale, i sie nagle okaze, ze pochwa nie jest karta przetargowa. Ze nikt do niej nie zagada, nie zaprosi, nie zaplaci za nia, nie bedzie wymyslal jej atrakcji. Dlatego kobiety nienawidza diviarzy. Sa dla ich doskonalej pozycji koniem trojanskim.
    #przegryw #seks #blackpill #rozowepaski #divyzwykopem

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5ecb9dcf49252042ed398422
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    O Cie uj, serio łóżko z palet? XD #roksa #odloty #divyzwykopem #divy #prostytucja #nsfw

    źródło: screenshot_20200524_204422.jpg

  •  

    Jeśli nie będę miał danych seksów do końca 2020 to w pierwszym kwartale 2021 idę do divy lub usuwam konto. Przyrzekam #divyzwykopem #tfwnogf #przegryw

  •  

    Psycholog kliniczny wypowiada się o pierwszym razie z prostytutką/chodzeniu na prostytutki. Chyba niektórym się nie spodoba zdanie pana psychologa XD.

    #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #seks #divyzwykopem #psychologia

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20200521-164912_Instagram.jpg

    +: vanbiiren, S.............o +216 innych
  •  

    Dziwkom(pracownicom seksualnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)) spadły obroty ---> założyły zbiórkę na zrzutce , a spermiarze wpłacili im 22 000 : D ja pierdole : X
    https://zrzutka.pl/7k8tga

    #divyzwykopem #roksa #przegryw #incelworld

  •  

    W Polsce seks biznes to jest przeważnie patologia, w takim UK ceny alkoholi w strip club/ brothel są takie same jak kurwa w przeciętnym pubie - u nas ponoć potrafią kasować 80 zł za Żywca z puszki, pójdziesz na Striptiz to Ci dosypią GHB do darmowego szota i co pare min będą podbiegać z terminalem i nabijąć kwoty po pare tys zł by na koniec zaprowadzić Cię do bankomatu, tak samo Divy na mieszkaniówkach - jakies 80% ma podejście "tego nie, tamtego nie, zapłać i spierdalaj" ( ͡° ͜ʖ ͡°) kumpel z Wawy ostatnio sporo nurkował to dopiero przy 7mej się nie naciał ¯\_(ツ)_/¯

    #divyzwykopem
    pokaż całość

    +: S.............o, Harmideron +6 innych
  •  

    Rozowe na tym tagu wysmiewaja innych, ktorzy narzekaja bo nie maja powodzenia itd.
    Piecze ich po prostu dupsko ze coraz wiecej facetow wie jak to wszystko funkcjonuje w relacjach i wolą chodzić na divy niz nie miec godnosci i być beciakami, białymi rycerzami i cuckami a one na tym tracą.
    #przegryw #divyzwykopem #roksa #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow pokaż całość

    •  

      @Point6:

      Nienawiść do kobiet, które mają wiele partnerów, wynika z powodu takiego, że kopulujący z nią mężczyzna nie ma pewności, że urodzone dziecko będzie jego. Tylko ta nienawiść występuje, gdy ta kobieta jest twoją partnerką, oraz gdy nią nie jest.Nienawiść do prostytutek jest spowodowana tym, że kobieta nie patrzy na materiał genetyczny partnera, a na jego wartości materialne. Co jest ewolucyjną katastrofą, ponieważ ewolucja ma zadanie ulepszać geny, poprzez selektywne rozmnażanie.

      Zgadzam sie.

      Klientów prostytutek są gardzeni, z powodu który napisałem wyżej. Jest to ewolucyjna katastrofa, z punktu widzenia ewolucji.Teraz rozumiesz, dlaczego to są prymitywne powody. Choćby z tego powodu, że istnieje antykoncepcja, oraz testy genetyczne dla dzieci.

      Wszystko ma podłoże ewolucji ale przez pewne zachowania i to co jest jest w dzisiejszym swiecie po prostu wielu ludziom dodaje to ogromnych problemow takich jak depresja, nerwica, itd.
      Wiadomo ze mechanizmy, które zachodzą u czlowieka jak jest w psychologii ewolucyjnej np. że kobiety szukaja meskiego kolesia o symetrycznym pysku itd. itd. po to ze da dobre geny.
      Mi chodzilo o to ze niestety takie mechanizmy ewolucyjne mają dobre intencje jezeli chodzi o rozmnazanie sie, zeby jak najwiecej ludzi bylo zdrowych (silnych genetycznie) dlatego kobiety lecą na czadów. Ale z drugiej strony, wiele srednich facetow, ktorzy tez maja duza ilosc testosteronu, cwiczą i dbaja o siebie, przestają to robić bo mało która kobieta zwraca na nich uwage i dostaja depresji i nie tylko. Wiec psychologia ewolucyjna jakby miala na celu rozmnazanie sie silnych genow a jednoczesnia zmuszania wielu niebieskich do piwniczenia i depresjii i nie tylko... Prymitywna ta psychologia ewolucyjna bo nie ma wypośrodkowania w tym wszystkim, tylko wszystko dziala na podstawie gadziego mozgu u ludzi czyli rozowa widzi czada i juz chce wskoczyc mu na bolca a inni faceci sa dla niej przezroczyści nawet jeżeli taka jest 5/10...
      Ogolnie masz racje bo piszesz tak jak jest
      pokaż całość

    •  

      @sandwichzpasztetem220: No tak. Nigdzie nie mówiłem, że działanie ewolucji jest dobre dla jednostki.

    • więcej komentarzy (9)

    •  

      @Point6 ale ja nikim nie gardzę, tak długo jak to co robisz nie wpływa negatywnie na innych. W dalszym ciągu uważam, że to obrzydliwe żeby uprawiać seks oralny bez zabezpieczenia z prostytutką. Ale nikomu w życiu bym nie chciał tego zabraniać.

    •  

      @Darson666: Nie mówiłem, że chcesz tego zabraniać. Jednak mówiąc wprost do jakiejś osoby, że to, co robi jest obrzydliwe, jest poniekąd okazywaniem pogardy. Jeśli cię coś obrzydza, to w porządku, ale nie zapominaj, że jest to jedynie Twoje subiektywne odczucie. Po prostu tego nie rób oraz nie obrażaj osób, których jednak taka czynność nie obrzydza.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    I to jest powód dla którego planuje odwiedzić Poznań ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚
    chociaż daje za siano to nie ma jej na roksie ¯\_(ツ)_/¯

    #datezone #ladnapani #divyzwykopem #nsfw

    źródło: yummyass.jpg 18+

  •  

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sprawa-krystka-seksafera-pomorza-rusza-proces/lyqb6lp

    Krystian W. na jachcie

    Akta sprawy Anaid zaczęły zapełniać się zeznaniami. Tylko to już nie była sprawa Anaid, bo w jej wątku niczego nie udowodniono. Teraz była to sprawa seksualnego wykorzystania niewiadomej ilości młodych dziewcząt. Z czasem wyłonił się przewodni modus operandi: "Łowca" zaczepiał dziewczyny na Facebooku i portalu Fotka.pl. Przeważnie podawał się za młodszego. Na początku zgrywał przyjaciela. Doładowywał telefon drobnymi kwotami, nawet jeśli nastolatki tego nie chciały.
    Proponował też pożyczki, podwózkę oraz pracę w sieci dyskotek i klubów związanych ze swoim bardzo dobrym kolegą, który był ich założycielem - np. huśtanie się nad głowami gości, tańczenie, zabawianie gości, leżenie na leżakach. Obiecywał także rejsy jachtem przypisanym do jednego z klubów tego kolegi, znajdującego się przy plaży w Sopocie. Klub uchodził za ekstrawagancki i luksusowy.

    "Łowca" zaczepiał nastolatki również pod szkołami, na dyskotekach, a nawet na chodnikach i w galeriach handlowych. Nie przeszkadzało mu, że był już bardzo mocno po trzydziestce, a dziewczynki miały czasem nawet po 12, 13 lub 14 lat.
    Horror uczennic zaczynał się później. Z zeznań wynika, że "Krystek" zgwałcił sporo nastolatek, niektóre wielokrotnie. Część z nich miała mu w ten sposób oddać wyimaginowany dług - np. za podwiezienie, za zabranie na dyskotekę albo za doładowanie telefonu. Nie chodziło jednak tylko o seks. Dziewczęta miały odpracowywać te "długi" świadcząc również usługi seksualne innym mężczyznom oraz pracując we wspomnianej sieci dyskotek.
    "Łowca nastolatek" był uparty. Potrafił podjeżdżać pod domy swoich ofiar i czekać godzinami. Nękał telefonami, sms-ami i wiadomościami w internecie. Zdarzało mu się też chodzić ze skargami do rodziców dziewcząt. Mówił, że ich dziecko bierze narkotyki albo się prostytuuje. Straszył nastolatki, że upubliczni nagrania z seksem z ich udziałem, nierzadko wymuszonym. Te filmiki chętnie pokazywał innym dziewczynom i swoim kolegom. Były dla niego czymś w rodzaju trofeów.


    Kiedy spotykał te dziewczyny, które nie chciały oddać mu "długu" lub odpracować go swoim ciałem, potrafił napluć im w twarz w sklepie lub na chodniku. Krzyczał też do nich "suko, oddaj mi kasę!". I wielokrotnie groził.
    - Przez prawie rok mnie prześladował i chciał mnie zgwałcić - to cytat z jednego z kluczowych zeznań początkowej fazy śledztwa.

    ...... ...... ...... ......

    "Krystek" wielokrotnie powoływał się na znajomości w policji i rzeczywiście znał niektórych policjantów. M.in. często dzwonił do tego, który umawiał się ze słynną zaginioną Iwoną Wieczorek. Śledztwo nie wykazało, by te znajomości ułatwiały mu umarzanie śledztw w jego sprawie.
    - Jest mi wiadomo, że w Wejherowie toczyła się sprawa. Mówiła mi o tym pedagog w naszej szkole - powiedziała śledczym jedna z gimnazjalistek. - Wiele dziewczyn zgłaszało sprawy na policję, ale one były umarzane.
    Przypisania niektórych przestępstw Krystianowi W. nie ułatwiał jednak fakt, że używał masy komórek, kart telefonicznych (wtedy nie trzeba było ich rejestrować) i sporej ilości samochodów. Jedna z pokrzywdzonych zeznała nawet, że próbował ją zmusić do seksu w busie z odwracanymi siedzeniami, ze stolikiem do warcabów i kanapą. W zeznaniach poza volvo i tym busem pojawiły się też m.in. ciemnozielony jaguar, mercedes, czarny kabriolet BMW, audi TT i czarne mitsubishi.

    ...... ...... ...... ......

    Wtedy mama Anaid dowiedziała się, jak dawniej nazywał się lokal w Pucku, do którego Krystian przywoził sporo dziewczyn, aby je tam wykorzystać: Blue Velvet. Ta nazwa padała odtąd wielokrotnie w publikacjach prasowych, mimo że budynek już od lat nie nosił tej nazwy. Dzięki temu został skojarzony przez część pokrzywdzonych.
    - Jak weszłyśmy, to na ścianach były obrazy gołych kobiet, kochających się z mężczyznami, a na sufitach łańcuchy zwisały. Był duży ekran i plandeka - opisała to miejsce Ewa, którą przywiózł tam "Krystek" i według śledczych później podał jej tabletkę gwałtu. - Pod tą plandeką, gdzie się oglądało filmy, on powiedział, że tam jest sypialnia i łazienka z prysznicem. Były tam dwa łóżka, takie miejsce gdzie leżały aparaty, barek z alkoholem.

    Tam mieszkaniec Wejherowa miał wykorzystać masę dziewczyn. Raz zabrał tam nawet córkę ważnego gdańskiego imama. Kiedy zorientował się, kim jest nastolatka, odwiózł ją do domu. Nawet jej nie tknął. Z akt sprawy wynika jednak, że wiele uczennic nie miało tyle szczęścia.

    ...... ...... ...... ......

    Dzięki pracy dziennikarzy udało się ustalić, że Blue Velvet jest we władaniu Marcina T. To "dyskotekowy baron", założyciel wielu modnych klubów, m.in. w Sopocie i najpotężniejszej sieci dyskotek w Trójmieście. Według wielu osób Krystian W. załatwiał do tych klubów młode dziewczyny.

    ...... ...... ...... ......

    Marcin T. został oskarżony o co najmniej dwukrotne obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15. roku życia w zamian za pieniądze, seks z trzema 16-latkami w zamian za pieniądze (z jedną aż kilkadziesiąt razy, do jej 18. urodzin) oraz wykorzystanie stanu bezradności innej 16-latki, której nieustalona osoba miała wcześniej podać pigułkę gwałtu, a także obcowanie z nią za pieniądze.
    Poza nimi na ławie oskarżonych mają zasiąść wspomniani w tym tekście Krzysztof, Sebastian, a także Jakub, który razem z "Krystkiem" miał wykorzystać jedno dziecko.
    Z ustaleń śledczych wynika, że "Łowca" poznał się z Marcinem najpóźniej latem 2008 r. Wskazują na to zeznania. "Krystian przywiózł ustalone personalnie dziewczyny do lokalu w Pucku, aby Marcin mógł z nimi obcować płciowo. Niekiedy dziewczyny przyjeżdżały do Pucka z Krystianem zwabione obietnicą pracy celem odbycia rozmowy, podpisania dokumentów lub »pokazania się« właścicielowi klubu, w którym miałyby pracować" - czytamy w akcie oskarżenia.

    W innym jego fragmencie można przeczytać o motywach Krystiana: "Biegli wymieniają potrzebę kontroli i dominacji, rozładowania agresji werbalnej i fizycznej, popędu seksualnego. Widać u niego niskie poczucie własnej wartości i stałą potrzebę poprawy samooceny poprzez dominację i manipulowanie innymi ludźmi dla korzyści natury emocjonalnej i instrumentalnej".
    "Łowcę" zbadano również pod kątem preferencji seksualnych. "Przeprowadzone badania pozwoliły biegłym na stwierdzenie, iż jego orientacja kształtuje się w kierunku heteroseksualnym. Nie posiada on zaburzeń preferencji seksualnych pod postacią pedofilii. Występują u niego natomiast zachowania, które mogłyby wskazywać na nimfofilię (pociąg do dziewcząt w okresie dojrzewania - przyp. red.), ale z uwagi na fakt, iż dobierał on partnerki seksualne w różnym przedziale wiekowym, od 13. roku życia do dorosłości, stwierdzono, iż nie nastąpiła u niego fiksacja charakterystyczna dla nimfofilii. Według biegłych analizowane zachowania mają charakter dewiacji, a nie parafilii".

    #sopot #trojmiasto #puck #wejherowo #przestepczosc

    pokaż spoiler To tez wazne dla osob spod tagów: #divyzwykopem #prokuratorboners
    pokaż całość

  •  

    Siemano kj, @przegrywiusz nauczaj nas ( ͡° ͜ʖ ͡°) (druga edycja poprawiona w wersji premium)
    #przegryw #heheszki #divyzwykopem

    źródło: karolczak.jpeg 18+

  •  

    Jestem programistą seniorem, zarabiam 16k ale i tak ciężko mi się utrzymać w polsce przy moich zarobkach, nie rozumiem jakim cudem ci wszyscy ludzie co zarabiają po 3-4k jeszcze nie zdechli.

    Oto moje koszta stałe:
    -rata za mieszkanie - 3k
    -rachunki - 0.6k
    -leasing - 2.5k
    -paliwo - 0.5k
    -zakupy - jedzenie,chemia,duperele - 3k
    -#roksa #divyzwykopem - 2k
    -alimenty - 2.5k
    -Rozrywki (netflix, hbo, kino, gokarty itp) - 0.5k
    -Jakieś jedzenie na mieście/zamawianie sushi - 0.5k

    Razem wychodzi 15.1k kosztów stałych! A gdzie jakieś wakacje albo wyjazd na narty skoro miesięcznie zostaje mi ledwo 1000zł oszczędności? Przecież to jest dramat. A podobno zarabiam dużo. Jak nie wiem jakim cudem wy się utrzymujecie za te psie pieniądze.

    pokaż spoiler #programista15k #zarobki #pracbaza #pracait #programowanie #gospodarka #ekonomia #koronawirus #nieruchomosci #mieszkaniedeweloperskie
    pokaż całość

  •  

    Pociąg seksualny istnieje, to fakt nie zaburzenie. Są ludzie dla nas atrakcyjni i nie wpisujący się w nasze gusta, to fakt nie wypaczenie. Są ludzie, którzy powodują w nas fascynacje, są tacy, którzy wzbudzają obrzydzenie.

    Wykop to miejsce zasiedlone przez przeważającą liczbę mężczyzn. Co daje mi w zupełności obraz męskich fascynacji i przemyśleń, uważam, że pośród dosyć zróżnicowanej grupy. Ile to ja się naczytałam jak to panowie narzekali, że kobiety są surowe w ocenie męskiego wyglądu. Jak to uważnie swoimi przebiegłymi ślepiami, patrząc od góry w dół są w stanie zauważyć inicjujące się zakola, prey eyes czy też słabo zarysowaną szczękę.

    "Kobiety to coorvy, tak bezlitośnie oceniają męski wygląd. Nie mam szans na związek, dla chada to". Tak to jest dla chada, a nie dla debila. Przyjrzyjmy się zatem owym debilom. Nigdy nie spotkałam się wśród kobiet z tak bezczelnymi, aroganckimi komentarzami na temat męskiego wyglądu. Ani na kafeteriach ani innych badziewiach czy zdegenerowanych grupkach facebookowych. Kobiety również nie spędzają takich ilości wolnego czasu jak wy #niebieskiepaski co siedzicie na instagramach, tinderach, no wszelkiego rodzaju maści portalach czy mediach, aby sobie poprzewijać i poprzeglądać dziewczynki. Co wam to robi w głowach? Bagno, bo później patrzycie się na kobiety wyciągając na światło dziennie jakieś nieistniejące, wyimaginowane skazy, bo nie każda kobieta wygląda jak ponętna arabka z gęstymi brwiami i rzęsami. To, że sami macie bebzon jak baba w ciąży wam nie przeszkadza.

    Mam kilka takich sytuacji, które przydarzyły się bezpośrednio mojej osobie. Jedna z najśmieszniejszych, to kiedy ulany wykopek ( bo był i zapewne nadal jest gruby jak wieprz i z chęcią bym go oznaczyła, ale rozsądek mi zabrania ) przywalił się do tego, że mam grzywkę nierówną. Szkoda, że tak rzadko patrzył w lustro i nie widział, że mu się podgardle robi i niedługo po niego rzeźnik przyjedzie, żeby kichy kręcić, bo do tego się tylko ten upodleniec nadaje. Oczywiście dał mnie na czarno, bo on może negatywie komentować ja natomiast już nie mogłam księcia obrazić. Taki jest wasz obraz. Czasem mam wrażenie, że naprawdę atrakcyjni mężczyźni potrafią zauważyć w kobiecym wyglądzie więcej pozytywów i dać jakiś komplement ( szczery, nie wymuszony ) niż ulaniec z borsuczą mordą, który zawsze będzie dużo piał i na własne oblicze nie zważy. RiGCz-u takie osoby zapewne nie posiadają.

    Kolejną kwestią jest chora, obsesyjna czynność w przeglądaniu #ladnapani #prokuratorboners czy innych tego typu pierdół, oczywiście dla degeneratów, bo człowiek z godnością i rozumem tego nie robi. Bo jak już pisałam, tylko debil cieszy się jak głupi do ości na widok gołej dupy czy cyców. Uważam, że żadna #rozowepaski nie powinna krzywdzić się poprzez zadawanie się z takimi lichwiarzami. Oczywiście zaślepione kobiety nie posłuchają, bo czasami wystarczy tylko słówko, mały komplement i taka dziewczyna myśli, że jest dla tego chłopaka ważna, jest całym światem. Kiedy to taki lichwiarz bierze co tylko może, żeby poruchać i później odłożyć z powrotem. Ile to ja już słyszalam to słynne "poużywaj jak możesz i się nie przejmuj". No tak panowie, świetne rady sobie dajecie.

    Do tego mamy również bogaty katalog panów z #divyzwykopem Najlepsi są ci co nigdy nie ruchali i w opresji uciekającego czasu jak najszybciej chcą wsadzić w szynkę, bo to niemęskie nie widzieć warg sromowych, ojej. A później tacy panowie tak jak niegdyś dosyć popularny członek tagu #przegryw którego ponownie tagować, nie będę, bo mam za dobre serduszko, chodził sobie na divy, golił jaja i robił rozrywkowe ankiety na temat tego czy lepiej mu z wąsem czy bez.
    No najlepiej byłoby ci z mózgiem, chłopaczku. Oczywiście opisy jego wyuzdanych akcji i tego jak sobie przebierał w co lepszych divach, pomimo skasowanych już wpisów, nigdy z mojej pamięci nie wyjdą. I proszę państwa taki degenerat ma teraz dziewczynę i był tak zdesperowany, żeby ją znaleźć, że głowa mała. Nawet pamiętam jak narzekał na jej włosy. No cóż zapewne divy miały ładniejsze, ale się chłopaczkowi nie opłacało w dłuższej perspektywie płacić, bo był tylko po zawodówce a wyrwał nieśmiałą studentkę. Biedna dziewczyna.

    Nie dziwi mnie ten skrajny ruch feministyczny, który nam się w Polsce stworzył. Po części rozumiem, że kobiety po licznej represji na temat swojego ciała i tego jak mają się prezentować, żeby zadowolić takie ludzkie szambo jakimi są teraz mężczyźni, robią body hair movement, fat positivity w tym body positivity. Ileż to można zważać na opinię mężczyzn co jest w nas nie tak. Wolność pod tym względem, czyli uwolnienie się od hańbiących próśb o to jak ma wyglądać damskie krocze czy inne części ciała jest o wiele lepsze, bo wyglądasz tak jak tobie wygodnie i dobrze a nie tak jak degenerat sobie zażyczy.

    Wypełnianie waszych próśb, wchodzenie z wami w związki jest niezaprzeczalnie nie warte próby. Bo z góry taka kobieta jest położona w pozycji zapchajdziury. Do zapchania waszych fobii, lęków czy chęci sprawdzenia jak smakuje cipka. Smakuje jak Surströmming.

    Wspierajcie się dalej chłopaczki na tagu #przegryw przesyłając zdjęcia ładnych pań, bo to przecież poprawi wam samopoczucie. I to jest waszym zdaniem męskość? Mężczyzna potrafi wziąć życie w swoje ręce i przeciwstawić się fatum, które go spotkało a nie płakać po kątach i przeglądać gołe dupy w internetach. I ludzie nie są idealni, ja to wiem. Ale wasz płaskomózg wykracza poza wszelkie jednostki chorobowe związane z niedoborem szarej istoty.

    No cóż, koło przegrywu nawet nie staliście, bo największym przegrywem są kobiety, które zauważają ten cyrk i nie chcą w nim uczestniczyć. Niestety większość pań tego nie widzi, bo woli się łajdaczyć i atencjonować. I tak karuzela się kręci.
    Czekam na fale nienawiści i bluźnierstw pod moim adresem łącznie z groźbami na pw, jeżeli oczywiście będziecie mieli czas, bo trzeba najpierw zaplusować gołe cycuszki nastolatek.
    Powodzenia w życiu.

    #zwiazki
    pokaż całość

    źródło: streamable.com

  •  

    Może to trochę #niepopularnaopinia, ale gardzę osobami takimi jak @Ascor_ - facet był kilkukrotnie na prostytutkach, a po poznaniu dziewczyny, która okazała się być dziewicą, bezpośrednio okłamał ją w kwestii seksu i jest z nią do teraz żyjąc cały czas w kłamstwie. Jego różowa wprost zapytała się o przeszłość i podkreśliła, że jest dziewicą oraz, że dla niej ten pierwszy raz jest istotny, ale oczywiście kogo by to obchodziło... Kurwa, jak już wchodzicie w związki(i mówię tutaj o obu płciach) z osobami, które traktują was naprawdę dobrze i są z wami szczere(albo przynajmniej sprawiają takie wrażenie), to spróbujcie przynajmniej nie emanować aż takim skurwysyństwem.
    Z drugiej strony mam w sumie wyjechane, bo facet jest po zawodówce, a jego dziewczyna też pewnie jest niezbyt rozgarnięta, skoro na kogoś takiego się zdecydowała, więc niech sobie żyją w tej bańce, ale... niesmak dalej pozostaje.
    I dodam, że nie mam nic przeciwko chodzeniu na prostytutki(tutaj pozdrawiam i szanuję @TestoDepot za podejście i szczerość w tych sprawach), ani seksowi w jakichkolwiek dziwnych relacjach, ale bądźmy, kurwa, szczerzy ze sobą. Multum osób, które szkalują "puszczalstwo p0lek" na wykopie, wprost doradzało Ascorowi, żeby miał wyjebane w uczciwość i okłamał dziewczynę po to, żeby tylko poruchać - jak to w ogóle skomentować? Albo: pełno osób, które akceptuje u dziewczyn seksy jedynie w związku, wprost gratulowało Ascorowi "sukcesów" na roksie - jak tutaj nie pluć na takich hipokrytów?
    #divyzwykopem #roksa #przegryw #rozowepaski #niebieskiepaski #seks #zwiazki #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Czołem

    Chciałbym podsumować swoją krótką, 5 miesięczną przygodę diverską. Pod tagami przewija się dość często wątek moralny pod kątem płatnej miłości. Postaram się nie zanudzać i nie wdawać w szczegóły spotkań. Może to komuś pomoże w podjęciu decyzji. To jest moje indywidualne spojrzenie, moje doświadczenia. Wpis przede wszystkim celuję do osób które nie do końca są przekonane albo po prostu boją się zrobić ten pierwszy krok.

    Mając 20 lat nie wyobrażałem sobie płacenia za coś co można mieć teoretycznie za darmo, tak z resztą myśli większość. Jest to w zasadzie zdrowe podejście. Borykałem się ze swoimi problemami, nieśmiałością wobec kobiet i kiepską pewnością siebie + natura introwertyczna. Nie będę tego rozbierał na czynniki pierwsze, mniej więcej wiadomo o co chodzi a podłoże tych problemów jest mało istotne. W każdym razie nie pomagają w budowaniu relacji społecznych a odkładanie tego problemu na potem skutkuje jego nawarstwieniem. Ja wybrałem najgorszą drogę czyli czekanie aż któraś panna sama z siebie wskoczy mi do łóżka. No cóż, czekałem i czekałem, nie pracowałem nad sobą, praca zawodowa zajmowała większość mojego życia, była to swego rodzaju ucieczka od tych problemów. Przełomowym momentem był chyba okres gdy miałem 25 lat, byłem w miarę ustabilizowany finansowo, trochę oszczędności, własny samochód. Presja rosła, był to czas gdy znajomi zakładali rodziny, zostawali rodzicami a ja nawet nie bzykałem. Wtedy tak naprawdę poważnie zacząłem się zastanawiać dokąd jak zmierzam, co ja robię ze swoim życiem. Ze świecą szukać dziewczyny która w tym wieku jest dziewicą. Pojawiały się obawy kompromitacji, ośmieszenia się w oczach potencjalnej partnerki. Ta blokada rosła i chęć poznania kogoś oddała się. Wolałem nie wystawiać się na pośmiewisko więc ograniczałem się coraz bardziej do własnej strefy komfortu. W głowie po raz pierwszy na poważnie zaczął pojawiać się temat pójścia na divy. Kilka razy miałem już w ręku telefon i ogłoszenie panny przed sobą ale za każdym razem rezygnowałem, wierzyłem że jeszcze mam chwilkę czasu. Był to największy błąd. Gdybym wtedy zdecydował się na pierwszy raz z divą to pewnie byłbym dzisiaj w innym miejscu. Latka mijały, frustracja rosła, kompleksy się nawarstwiały, samoocena spadała jak i szacunek do samego siebie. W ostatnie święta bożego narodzenia zostałem prawie wyprowadzony z równowagi przez rodzeństwo cioteczne. Na tapecie przez jakiś czas była moja skromna osoba i brak partnerki, zresztą temat raczej znany, ciągłe pytania kiedy kogoś przyprowadzisz itp. Coś we mnie pękło i sporządziłem pierwsze od lat postanowienie noworoczne, ''Idę na divy'' bo inne drogi nie widzę. Tydzień przed świętami odkryłem forum erotyczne garsoniera z opiniami div więc już jakieś poważniejsze kroki w tym kierunku poczyniłem.

    No to zaczynamy. Spędziłem chyba trzy tygodnie z garsonierą. Przeczytałem masę tematów z opiniami, tymi dobrymi i fatalnymi, wystawkami dziewczyn, mijankami z innymi klientami (szwagrami) przy łazience i na korytarzu na klatce, oszustami które pracują pod nieswoimi zdjęciami, oszustkami które oferują się jako VIP ze stawką 500-1000 zł a w rzeczywistości wyglądającymi jak chodzący pasztet czy agenturach gdzie tak naprawdę nie wiadomo na jaką dziewczynę się trafi. Wymieniać można jeszcze dłużej, niespodzianek czeka sporo, tym bardziej że 60-70% (jeśli nie więcej) to czysta lipa. Garsoniera po prostu okazała się niezbędna do rozpoczęcia przygody.
    To czego należy się wystrzegać to agentury, byłem raz w takim przybytku i dostałem podmiankę. Ogólnie w temacie agencji to mam niewiele do powiedzenia bo po prostu tam nie zaglądam, z wyjątkiem jednego salonu masaży który chyba jako jedyny w Warszawie zdaje egzamin. Najczęściej wybieram się do dziewczyn które pracują na własny rachunek i przyjmują same w mieszkaniu. W takich warunkach miałem najbardziej udane spotkania chociaż na dzielony lokal z koleżanką jakoś bardzo nie narzekam, da się także dobrze bawić w takich warunkach.

    Pierwszą divą na jaką się zdecydowałem była masażystka z oralnym zakończeniem. Sporo osób polecało taką formę na przetarcie. Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. Miałem stres w zasadzie jak przed maturą czy przed jakimś wystąpieniu przed większą publiką. Oczywiście nie był to ślepy strzał (saper) tylko sprawdzona dziewczyna z pozytywnymi opiniami. Telefon w dłoń I dzwonię, była to sobota, diva pracowała do 14 a ja dzwoniłem chwilę przed 10. Dziewczyna odbiera od razu (potem okazało się że to była telefonistka) I pytam się czy jesteś wolna za godzinkę. Była dostępna o 12 więc zgadzam się, ona podaje mi adres i prosi o potwierdzenie 30 min przed spotkaniem, zdecydowana większość dziewczyn o to prosi. No dobra, jestem już umówiony, dzień wcześniej się goliłem i biorę w domu przed wyjściem poważniejszy prysznic z myślą że na miejscu wezmę już tylko szybki. Czytając forum zastanawiałem się czy idąc do łazienki wychodzić w ręczniku, na waleta czy w slipach. Przy pierwszych spotkaniach wychodziłem zawsze w ręczniku, z czasem gdy nabrałem pewności siebie wychodziłem nago ale tylko gdy dziewczyna sama przyjmowała. W drodze do divy wysyłam sms z potwierdzeniem przybycia a pod blokiem melduję że już jestem na miejscu. Dostaję info sms-em z klatką, nr mieszkania i piętrem. W zasadzie jest to najczęstsza forma na przekazanie instrukcji, w moim przypadku niewiele dziewczyn dzwoniło. Jadąc windą rozważałem wycofanie się ale po chwili zastanowienia dochodzę do wniosku że już gorzej być chyba nie możne, przejebałem już sobie lata życia, trzeba zacząć wychodzić ze swojej strefy komfortu. Wychodzę z windy i szukam mieszkania, zastanawiam się czy mi stanie przy przyjaciel takim stresie. Podchodzę do drzwi, pukam i słyszę tupot szpilek, w majtkach kompan budzi się do życia, aż się zdziwiłem że tak łatwo się go postawi. Otwiera mi fajny MILF, lekko zrobiona blondynka ok 40tki z mocnym makijażem. Myślałem że będzie drętwo ale dziewczyna jest od początku uśmiechnięta, pyta czy jestem u niej pierwszy raz. Przechodzimy na ty, dystansu kompletnie nie czuć i zaprasza mnie do pokoju. Nie znamy się w ogóle, jest między nami 10 lat różnicy a zaczynamy gadać jak starzy znajomi, język mi się trochę rozwiązał chociaż pewna nieśmiałość jeszcze u mnie została. Po zapoznawczej gadce proponuje mi coś do picia i lecę pod prysznic. Kurtkę z fantami zabrałem ze sobą do pokoju a portfel i telefon do kieszeni w spodniach. Jeśli dziewczyna przyjmuje sama kurtkę spokojnie można wieszać w przedpokoju ale klamoty zawsze trzymam przy dupie. Akurat ta dziewczyna przyjmowała z koleżanką więc buty i kurtka powędrowały do pokoju. Wychodząc z łazienki diva czeka już na mnie nago, nie było problemu ze wzwodem, wszystko w jak najlepszym porządku. Przez lata byłem uzależniony od porno, organizm przyzwyczaił się do innych bodźców i bałem się że może być różna reakcja. Widok nagiej kobiety, całkiem atrakcyjnej, zrobił lepsze wrażenie niż te które oferuje porno, inna bajka. Tak jak przy porno do finału niewiele czasu mi potrzeba, tak przy francji bez gumki tego czasu potrzebowałem więcej. Mówi się że przy pierwszych kontaktach wystrzał jest szybki, u mnie było wręcz odwrotnie. Zaczynamy od masażu ciałem (nuru) więc bliskich kontaktów nie brakowało, przyjemność kompletnie inna niż przy głupim wpatrywanie się w ekran. Po wyjściu z mieszkania poczułem pewną ulgę i lekki przypływ pewności siebie. Nie czułem poczucia winy, nie żałowałem że zdecydowałem się na ten krok. Oczywiście stosunku jeszcze nie odbyłem ale przetarcie zaliczone , kosztowało mnie to 200 PLN. Byłem u tej masażystki jeszcze raz w następnym tygodniu. Po drugiej wizycie już byłem mocno nakręcony na konkretne działanie.

    Nie musiałem tracić czasu na szukanie odpowiedniej dziewczyny bo miałem już rozpisaną listę div które zamierzałem odwiedzić. Wybór padł na niskobudżetową pannę z Ukrainy (ok 40 lat) za 150 PLN. Zdania są w tej kwestii podzielone, często czytałem że najlepsze dziewczyny na pierwszy raz najlepiej szukać od 300 w górę. Rzeczywiście przy takiej stawce łatwiej znaleźć ciekawszą dziewczynę ale nie jest powiedziane że za 150 czy 200 nie można na taką trafić. Ja ze swojego skromnego doświadczenia mogę powiedzieć że najlepsze dziewczyny spotkałem przy stawce 200 a i za 150 fajnie się pobawiłem. Umówiłem się z divą z dwugodzinnym wyprzedzeniem. Od początku zamierzałem jej powiedzieć że to mój pierwszy raz ale w rozmowie telefonicznej tego nie zaznaczyłem, mówię sobie że na miejscu jej to powiem. Wchodzę, dziewczyna ubrana w szlafrok ale pod spodem już fajna czarna bielizna, typ fajnej sąsiadki z dużym cycem. Od początku kumpelska atmosfera, jest gadatliwa i pozytywnie nastawiona. Przyjemnie się rozmawiało, pyta się czy chcę wziąć prysznic, robię swoje i wracam do pokoju. Diva czeka już na mnie i z marszy zbiera się za mnie. Zdecydowałem że nie powiem jej jednak o moim prawictwie. Odpowiedniego momentu nie znalazłem na początku a potem to już szkoda było psuć fajny klimat. Nie żałuję tego ani też nie jestem zachwycony. To była prawdziwa improwizacja, najpierw jeździec a potem piesek i misjonarz który w zasadzie był kopiowany z porno, z tym że ogólne wrażenie lepsze. Nie wiem czy panna zauważyła mój brak doświadczenia ale szczerze powiem nie obchodziło mnie to kompletnie. W dalszej części spotkania nie zauważyłem zmiany jej nastawienia więc jeśli mnie rozgryzła to nie wpłynęło to na nią w żaden sposób, nie wyśmiała mnie tak jak niektórzy się obawiają. Razem z rozgrzewkową francją akcja trwała ok 8 minut, dużo dłużej niż oczekiwałem. Stres był dużo mniejszy niż u masażystki, może dlatego tak wyszło.

    W ten sposób zaczął się mój diving. Do dnia wczorajszego odwiedziłem dokładnie 23 dziewczyny z czego 6 to masażystki z zakończeniem oralnym. W sumie odbyłem 28 spotkań co kosztowało mnie prawie 6 tys. złociszy. Trochę weszło w krew, jak to się mówi apetyt rośnie w miarę jedzenia. W końcu masz możliwość odwiedzenia dowolnej dziewczyny, w dolny dzień, może hamować cie tylko brak finansowanie takiej zabawy. Porno zaś całkowicie odstawiłem. Od kwietnia zajrzałem trzy razy żeby sprawdzić jak to wygląda z innej perspektywy i powiem szczerze nie warto było, nie warto było męczyć psychy tym gównem przez tyle lat.

    Obraz prostytutki jest zupełnie inny od tego jaki siedział wcześniej w głowie i jaki widzi społeczeństwo. To w zdecydowanej większości normalne kobiety które mijasz na ulicy czy w sklepie. Nigdy bym nie przypuszczał że puszczają się za kasę. Nierzadko są to kobiety samotnie wychowujące dziecko, utrzymujące rodziców czy spłacające spore długi. Przez 5 miesięcy naprawdę nasłuchałem się różnych historii na temat powodów, wystarczy być miłym podejść do dziewczyny z szacunkiem a nie będzie miała przed tobą większych tajemnic. Nie u wszystkich rzecz jasna działa taki schemat. Z tych 29 dziewczyn sześć to Ukrainki, przyjechały standardowo za lepszym życiem bez specjalnego wysiłku. Jedna pracowała w Leroy Merlin w Warszawie jako sprzątaczka i po roku przerzuciła się na najstarszy zawód świata. Są różne powody, jeszcze nie wpadłem na dziewczynę która robi to z pasji.

    To co wyniosłem z tego okresu to na pewno większa pewność siebie. Swobodniej zachowuję się w gronie kobiet, zagaduję do dziewczyn pracujących w małych sklepach, w galeriach, do fryzjerek czy po prostu w miejscach gdzie jest ku temu jakiś powód. Do tej pory nie praktykowałem tego, w sklepach raczej zdawkowe dzień dobry, do widzenia, może pani doliczyć torebkę. Trochę skilli złapałem. Z divą mogłem na swobodnie pogadać, pożartować bo niczego odemnie nie oczekiwała, poprawiłem też utrzymywanie kontaktu wzrokowego. Nie krępuje mnie już własna nagość jak i nie peszy nagość kobiety. Myślę że moję umiejętności łóżkowe nie są jeszcze na jakimś wysokim poziomie ale kilka pozycji i gierek wstępnych mam już trochę przepracowanych. Gdybym miał teraz poznać dziewczynę to w łóżku wstydu by nie było. Najbardziej cenię sobie właśnie fakt że nie mam już obaw pierwszego ''normalnego'' kontaktu, ewentualnej kompromitacji, szczególnie teraz gdy będę niebawem kończył 30 lat. Dzięki temu głowa jest teraz dużo lżejsza i mam większe chęci do rozwoju zawodowego, osobistego czy fizycznego.

    Diving na pewno nie tym co chciałbym kontynuować nie wiadomo jak długo. Dla mnie jest to konieczna droga ale nie czuję się z tym źle, nie mam wyrzutów sumienia (przy porno z kolei miałem) ani powodu do wstydu przed samym sobą. To jest moja terapia, mój przystanek do normalnej relacji. Taki jest mój punkt widzenia. Niech każdy robi tak jak uważa ale czasu się cofnąć nie da. Gdyby się dało to poszedłbym tą drogą dawno temu. Nie chciałem po prostu zmarnować kolejnych 10 lat życia czekając na cud.. Będąc prawikiem w wieku 40 lat już niczego nie mógłbym oczekiwać od życia. Byłbym sfrustrowanym i emocjonalnie zniszczonym gościem.

    Tekst sklejony na szybko ale raczej jest wszystko co chciałem przekazać

    Wołam @programista1992 @TestoDepot

    #divyzwykopem #roksa #przegryw
    pokaż całość

  •  

    Najważniejszą rzeczą ze wszystkich red\black pillow, jest dla mnie wiedza że jak należysz do 80% facetów, to nigdy nie wzbudzisz nawet współczucia nie mówiąc już o zainteresowaniu.
    Wiedza ta pozawala z przyjemnością mijać kobiety jako ładnie namalowane NPC, a divowanie staje się moralnie uzasadnione bez żadnego poczucia winy.
    #przegryw #divyzwykopem

  •  

    Ech, zazdroszcze Szwedom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #divyzwykopem #nsfw #ladnapani

    źródło: Malmo 2.jpg 18+

  •  

    mam na instagramie znajomą prostytutkę, wczoraj na lekkim znietrzeźwieniu kliknąłem follow jej matce ( ͡° ͜ʖ ͡°), a szanowna pani chyba pomyliła mnie z jakimś znajomym rodziny i pyta jak leci i kiedy wpadnę do nich na obiad XDDDD
    #divyzwykopem #roksa

  •  

    Relacja z pierwszego w życiu spotkaniu z divą plus przestroga

    Tak jak pisałem wcześniej- wczoraj skończyłem 26 lat, w związku z czym postanowiłem iż zmienię trochę swoje życie, bo jak nie teraz to kiedy. Pomyślałem że zanim zacznę się ogarniać to zrobię coś szalonego, coś czego nigdy nie robiłem. Coś czym mogę odgrodzić swoje dotychczasowe życie przegrywa i zacząć żyć na nowo.

    "Hmmm a może by pójść do divy"- pomyślałem. Tym bardziej że wczoraj miałem urodziny i to byłby taki prezent z tej okazji. Chwilę się zastanowiłem, biłem się z myślami i stwierdziłem że dobra, w sumie raz się żyje i zrobię to. Zanim wszedłem na roksę określiłem sobie w głowie typ kobiety z którą chciałbym się spotkać. Po namyśle doszedłem do wniosku że fajnie by było zrobić to z kobietą dojrzałą, taką w typie matki Stiflera z American Pie (prawiczkiem nie jestem, dotychczas miałem 5 partnerek seksualnych ale były albo w moim wieku, albo młodsze). Przetrzepałem całą wielkopolską roksę w poszukiwaniu idealnej kandydatki i w końcu zdecydowałem się wykonać do niej telefon.

    Godz 14:00- dzwonię, ale nie odebrała
    Godz 14:30- próbuję raz jeszcze ale to samo- "Pewnie ma klienta"- pomyślałem.
    Godz 14:45- kolejny telefon:

    - Witam, dzwonię do pani z ogłoszenia, możemy się dziś umówić na 17:00?,
    - Hej. Tak kotku, tylko wiesz co- o 16:00 mam już klienta. Wyślij mi proszę o 16:30 smsa z potwierdzeniem czy będziesz- usłyszałem zachęcający, seksowny głosik,
    - Ok, to do zobaczenia- dodałem,
    - Do zobaczenia

    Po tej rozmowie nabrałem jeszcze większego apetytu na spotkanie po czym udałem się do łazienki by się wykąpać i ogolić beniza. W sumie to nie wiem dlaczego do divy mówiłem per pani, chyba głupio mi było mówić na ty do osoby gdzieś 15-20 lat starszej.

    Godz 16:15- wsiadam w moją 20 letnią brykę, wykąpany, wypachniony, skóra, komóra i fryzura :) No z tą fryzurą to trochę przesadziłem bo jestem dość mocno łysiejący. Już miałem wyjeżdżać kiedy to dostaję smsa od divy:

    "Jak możesz to podjedź, jestem już wolna"

    Wykręciłem do niej nr:

    - Właśnie wyjeżdżam spod domu,
    - Kotek, jeśli chcesz możesz przyjść wcześniej,
    - Ok, a co ktoś panią wystawił?,
    - Nie, po prostu szybko się uporał i poszedł,
    - Ok to postaram się być jak najszybciej.

    Jadąc na miejsce mocno się stresowałem. Tak jak pisałem wcześniej nie byłem nigdy u prostytutki i miałem mieszane uczucia. No ale powiedziałem już A, to trzeba powiedzieć B. Dojechałem na miejsce i zaparkowałem furę około 16:40, po czym poszedłem do bankomatu po kasiorę. 5 minut później wykonałem telefon do divy z pytaniem o numer mieszkania. Ta odpowiedziała że numer mieszkania xxx na drugim piętrze. Ok, wbijam do bloku, mówię cieciowi "dzień dobry" i skręcam do wind w lewo. W środku klikam guzik z numerem 2, chwila oczekiwania i drzwi się otworzyły. Wychodzę i szukam numeru mieszkania ale na tym piętrze była tylko siedziba banku.

    "Co jest?"- pomyślałem, po czym sięgnąłem po telefon by zadzwonić do divy:

    - Wie pani co, mam problem. Zgubiłem się,
    - Kotku, a jak wchodziłeś do bloku to skręciłeś w prawo czy w lewo?,
    - W lewo,
    - To musisz się cofnąć i skręcić w prawo,
    - Ok, zaraz będę.

    Zjechałem windą na dół, ponownie przeszedłem obok ciecia na prawe skrzydło budynku. Gość się na mnie dziwnie patrzył, chyba sobie zdawał sprawę z tego co się święci ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ok, wchodzę do windy, wysiadam na drugim piętrze i wbijam do wcześniej podanego mieszkania. Moim oczom ukazała się diva.

    "Wow"- pomyślałem. Była to prawdziwa około 45 letnia rakieta, bardzo zadbana, wysoka, z dużym biustem i teraz co najlepsze z futerkiem między nogami. Ucieszyłem się, ponieważ zawsze chciałem spróbować jak to jest z takim bobrem. Napiszę więcej- mi się wcale takie wydepilowane łona u kobiet nie podobają, gdybym to ja decydował o trendach w modzie to wolałbym by dziewczyny się nie goliły.

    Nie będę przytaczał wszystkich dialogów jakie między nami zaszły bo chyba do rana bym musiał to opisywać, a nie za bardzo mi się chce. Diva zapytała się czego się napiję, po czym położyłem jej na stoliku kasę i udałem się do łazienki wziąć prysznic. Teraz najgorsze, stałem tak w tym brodziku, pucowałem beniza i ku mojemu zdziwieniu był on miękki, a przecież przed chwilą gadałem z naprawdę gorącą partią.

    Po wzięciu prysznica udaliśmy się do drugiego pokoju na łóżko. Mój dydol był cały czas miękki.

    - Weź go do buzi- powiedziałem, nie bawiąc się już w zwroty grzecznościowe per pani

    Diva wzięła go do ust, zasysała go mocniej i lepiej niż pompa paliwa w passacie 1.9 tdi. Starała się, ale mój beniz odmawiał posłuszeństwa. W końcu po wielu staraniach z jej strony stał się on półtwardy. Uświadomiłem sobie że więcej już dziś z niego nie wykrzesam i kazałem divie by założyła mi gumę nie będąc przekonany czy w ogóle uda mi się w takiej sytuacji odbyć stosunek. Diva założyła gumę, wskoczyła mi na jeźdźca i tu stało się coś czego nie spodziewałem się w najczarniejszych snach- wyobraźcie sobie że doszedłem w nie całe 10 sekund. Nigdy się tak nie najadłem wstydu, natomiast diva wykazała się wyrozumiałością i nie miała beki z tej mojej kompromitacji. Mówiła że takie rzeczy się wśród jej klientów zdarzają.

    Po "stosunku" poszedłem do łazienki umyć beniza, a kiedy wyszedłem i już miałem się zbierać usłyszałem:

    - Zapłaciłeś za pełną godzinę a jesteś tu nie całe 10 min. Może się chociaż kawy napijesz?
    - W sumie to czemu nie- odpowiedziałem

    Diva zaparzyła napój rodem z Ameryki Południowej, posiedziałem jeszcze z 20 min, pogadaliśmy trochę o życiu, przy okazji spytałem się jej:

    - Tak w ogóle to biust masz naturalny?,
    - Sztuczny
    - No co ty, w dotyku wydaje się naturalny- odpowiedziałem zdziwiony,
    - Młody, trzeba wiedzieć gdzie robić,
    - Ile zapłaciłaś?,
    - 3 tyś euro klinice w Czechach.

    Ok, to by było na tyle jeżeli chodzi o spotkanie. Co do divy to z czystym sumieniem mogę polecić, miła i zna się na robocie jeśli jest ktoś z wielkopolski i lubi takie mamuśki to niech napisze na priv, a wyślę mu linka do ogłoszenia.

    A teraz przestroga: panowie, apeluję do was o natychmiastowe zaprzestanie oglądania porno i masturbacji. Ja od wielu lat jestem osobą uzależnioną od kompulsywnej masturbacji i dziś się boleśnie przekonałem jak zgubny jest to nałóg (nie chciał mi stanąć przy takiej rakiecie). Teraz mam bardzo silną motywację do no fap challange, bo tragiczne skutki fapania odczułem na własnej skórze. Uświadomcie sobie że to co oglądacie na red tubie to jest fikcja i to nie ma nic wspólnego z prawdziwym seksem. Dzisiejsza kompromitacja to tak naprawdę początek mojej drogi, taki bodziec by skończyć na zawsze z onanizmem. Jak nie teraz to nigdy. Mam nadzieję że już nigdy nie obejrzę pornola i sobie nie zwalę.

    Pozdro

    #divyzwykopem #nofapchallenge #nopornchallenge #seks #przegryw #logikaniebieskichpaskow #nofap
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #blackpill #pytanie #kiciochpyta #divyzwykopem #roksa

    Jak sobie poradzić z męczącym uczuciem samotności i braku bycia pożądanym? Jak się z tym pogodzić ze swoim losem?

    Skończyłem niedawno 32 lata. Nigdy nie miałem dziewczyny. Od 7 lat chodzę na roksę, z divą straciłem prawictwo.

    Okres rozwijania pewnych cech już dawno za mną. Nie mam już siły dłużej chodzić na siłkę, bo tego nie lubię. Zarabiam kilkanaście tysięcy miesięcznie, nie chce mi się już uczestniczyć w chorym wyścigu, by rozwijać karierę i zarabiać jeszcze więcej. Nie mam ochoty pracować nad swoim wyglądem i charakterem, by kobiety mnie polubiły. Wyglądam niezbyt dobrze, poniżej przeciętnej, mimo pracy włożonej w naprawę wyglądu, a poza tym jestem introwertykiem i ciężko mi idzie zawieranie nowych znajomości albo podryw.

    Nie mam szans na dziewczynę. Męczy mnie brak związku. Brakuje mi też lepszego seksu, bo od 1,5 roku w moim mieście sytuacja na roksie nie wygląda najlepiej, brakuje dobrze ocenianych na garsonierze div, a moje wypady na sapera i do tych przeciętnie ocenianych były nieudane.

    Obejrzenie w dniu dzisiejszym filmików, jak jakiś Anglik przyjechał do Polski i wyruchał na luzie kilka poderwanych dziewczyn, znowu obniżyło moje samopoczucie, bo ja nigdy nie doświadczyłem czegoś podobnego.

    Jak pogodzić się z brakiem szans na związek? Z tym, że nigdy nie wyrwę dziewczyny na ONS, że nie będę w FWB? Z tym, że jedyną moją opcją jest roksa, na której czasem czeka mnie w miarę udany, a czasem nieudany seks? Co robić, jak żyć?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5eb9ea8c46fe92d49c8d0765
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Seks sobie możesz

    pokaż spoiler kupić


    Ruchanie ostre jak w pornolach możesz sobie

    pokaż spoiler kupić


    Pożądania, że laska sama pragnie żebyś z nią zrobił co chcesz

    pokaż spoiler nie kupisz

    #przegryw #blackpill #seks #rozowepaski #takaprawda #roksa #divyzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Problemem przegrywów jest fakt, że jedyną rzeczą, o której myślą, jest #seks. Panowie, spróbujcie poznać jakąś dziewczynę, porozmawiać z nią i umówić się na piwo. Będzie fajnie to idziecie o krok dalej i dopiero jak będzie się wam razem przyjemnie spędzało czas, to myślcie o czymś więcej. Mam wrażenie, że jedynym celem w życiu większości inceli z wykopu jest ruchanie, a to paradoksalnie... uniemożliwia wam dostęp do różowych.
    Zmieńcie podejście przede wszystkim - taka jest moja rade dla was. Jeżeli tego nie zrobicie to dalej będziecie kręcić się na tej karuzeli i nic w waszym życiu się nie zmieni na płaszczyźnie relacji damsko-męskich, albo w ogóle stoczycie się na dno i będziecie łazić na #roksa.
    #przegryw #blackpill #divyzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #takaprawda

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5eb6fdf046fe92d49c8d01d4
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    +: plujejademnapolki, Bananowy_Zul +35 innych
    •  

      Inteligencja - Kwestia genów i odrobiny wychowania. Nie masz wpływu

      @Point6: Do pewnego stopnia możemy wychowywać się sami.
      Od mniej więcej wieku nastolatka sami możemy nad sobą pracować, w znaczeniu "sami się wychowywać". Tylko trzeba na to poświęcić czas, przemyśleć swoje zachowanie, nawyki, itd i chcieć się dla siebie samych poprawić.

    •  

      @Blinkenstein:

      Od mniej więcej wieku nastolatka sami możemy nad sobą pracować, w znaczeniu "sami się wychowywać". Tylko trzeba na to poświęcić czas, przemyśleć swoje zachowanie, nawyki, itd i chcieć się dla siebie samych poprawić.

      Ale co powoduje, że nastolatek podejmie taką decyzję? Skąd bierze się chęć do przemyślenia swojego zachowania, nawyków, czy ogólnie poprawy nad sobą? To musi być wynikiem czegoś. Czy przypadkiem na to, też nie mamy wpływu? To, że istnieją inne czynniki, nie sprawia automatycznie, że mamy na nie wpływ. pokaż całość

    • więcej komentarzy (78)

  •  

    W tym kraju nie ma chłopaka, który byłby warty wchodzenia ze mną w związek. Jestem szczera, uczciwa, prostolinijna. Nie walę konia do zdjęć obcych mężczyzn, w ogóle aspekt fizyczny u płci przeciwnej nie powoduje u mnie zezwierzęcenia, nie przeglądam mediów społecznościowych jakichś czadów czy oskarków, w dupie to mam. A wy #niebieskiepaski byle dupa zakręci wam przed oczami i już się ślinicie. Nie potraficie dochować wierności. Wchodzicie w związek i walicie konia do nastolatek z wybielonym odbytem. Jesteście chorzy i zdegenerowani. W ogóle waszą motywacją do bycia z dziewczyną jest tylko legendarna cipa. Nie potraficie kontrolować popędu, od dziecka grzebiecie sobie przy waszym fiflaku a później się dziwicie, że wam sperma uszami wypływa. Narządów rodnych się nie drażni, to niezdrowe i powoduje wiele zaburzeń, w tym psychicznych. W efekcie jak żadna wam nie chce dać dupy to idziecie na #divyzwykopem jak takie psy. Żal mi was. Mam nadzieje, że #rozowepaski się opamiętają i nie będą was dopuszczać do swojego łona.
    #przegryw #zwiazki #seks
    pokaż całość

    •  

      @dupa_karuzela: ech, tu się można do tylu rzeczy przyczepić. Raz, że popęd seksualny u kobiet osiąga szczyt później niż u mężczyzn, dlatego jeszcze nie rozumiesz mężczyzn (tak btw polecam Wisłocką). Dwa, tak jest od dawna, że większość osób nie przejawia większych ambicji poza konsumowaniem papki serwowanej kiedyś przez TV, teraz przez instagramy i youtuby. Odnośnie niedochowywania wierności – to jest broń obusieczna, kobiety też mają z tym spory problem.

      W ogóle waszą motywacją do bycia z dziewczyną jest tylko legendarna cipa.
      Ktoś się chyba za dużo Freuda naczytał. Jakbym serio tylko tego potrzebował, to bym chodził na dziwki, albo bym sobie ogarniał jakieś tematy typu fwb/ons. Miałbym więcej czasu, być może nawet pieniędzy. A tak nie robię, mało tego, większość mężczyzn tak nie robi, mimo tego, że obecnie ma taką możliwość,

      Nie potraficie kontrolować popędu, od dziecka grzebiecie sobie przy waszym fiflaku a później się dziwicie, że wam sperma uszami wypływa.
      Mylisz przyczynę ze skutkiem.

      Narządów rodnych się nie drażni, to niezdrowe i powoduje wiele zaburzeń, w tym psychicznych.
      Tak samo jak picie alkoholu, skakanie na bungee i inne sporty ekstremalne, granie w gry, oglądanie telewizji czy praca przy komputerze. Wszystko z tego, co wymieniłem, może mieć bilans korzyści i strat dodatni, przy umiejętnym wykorzystaniu. Fakt, że można czegoś nadużyć w skrajnej sytuacji nie oznacza, że trzeba to zdelegalizować.

      A seks powinien służyć jedynie do rozrodu, sam w sobie jest zbędny w relacji dwóch kochających się osób,
      W takim razie usta powinny służyć prawie wyłącznie do jedzenia. Takie np. mówienie jest w większości przypadków zbędną fanaberią, bez której można się obyć, nie mówiąc o całowaniu.

      tylko ludzie niestety miłością nazywają haj hormonalny i te wszystkie potrzeby związane z zapłodnieniem drugiego człowieka, które są wynikiem naszej biologicznej powinności.
      Ten „haj hormonalny” mija po kilku miesiącach. Ma nawet swoją osobną nazwę – „zauroczenie”. Miłość jest czymś innym, chociaż granice między tymi dwoma stanami są płynne.

      Czy to znaczy, że nie ma dla tych badań kontry? Jest tylko nikt nie chce ich przeprowadzać, bo agentura boi się, że prawda wyjdzie na jaw. A pornografia i seks to pieniądze.
      Spójrz na inne sprawy – alkohol, wyroby tytoniowe, paliwa węglowodorowe. Za każdym z tych produktów stoją znacznie większe pieniądze niż za pornografią. Tymczasem nikt brany na poważnie przez środowisko naukowe nie podważa szkodliwości spożywania alkoholu, w szczególności przez dzieci, papierosów, czy antropogeniczności zmian klimatu. Możesz poczytać o historii badań Exxonu nad klimatem – w skrócie, przy próbie wpływania na wyniki badań ich zespołu R&D większość z załogi uciekła, a ci co zostali po publikacji swoich doniesień mieli mniej więcej taką pozycję w świecie nauki, jak inż. Zięba w medycynie.
      Link 1 | Link 2

      człowiek powinien kontrolować swoje popędy. Nadmierne obżarstwo nie jest zdrowe, seks też. Z resztą seks służy do prokreacji a nie zabawy.
      A jedzenie służy do zaspokajania głodu. Wymysły, żeby było „smacznie” nie są wcale niezbędne do tego, żeby się najeść. Nie jest to jednak złe samo w sobie, trzeba tylko znać umiar. Tak samo weźmy np. naukę jakichś rzeczy typu filozofia – przecież nie jest to wcale potrzebne do przetrwania, więc po co się tego uczyć. Głowa tylko od tego rozboli, nauczyć się tylko jak pracować na roli, albo w fabryce, podstawowe zagadnienia inżynierskie – całą resztę nauki można idąc tym rozumowaniem zaorać.

      I tutaj się zatrzymam, bo domyślam się, że szanse na to, że to przeczytasz maleją z każdym napisanym słowem, a już dużo wyszło.
      pokaż całość

    •  

      @dupa_karuzela:

      nic cipa nie zmieni, będzie jeszcze gorzej. Kobiety to zołzy i manipulatorki. Większość nich pragnie tylko frajera na kasę naciągnąć i go omami bo mu powie jak nie zrobisz tego albo tego to nie dostaniesz dupki. A frajer robi co mu babsztyl powie bo mu się chce dymać.
      To także twój modus operandi... Cieszy także, że nie zaprzeczasz tego, że twoja obecność na tagu motywowana jest frustracją seksualną ... Jak ripley szukasz tutaj osobistego drąga, który będzie leczył twoje kompleksy pokaż całość

    • więcej komentarzy (144)

  •  

    Jeśli nie masz szans na seks lub związek z płodnymi Julkami to sobie odpuść. Przegrałeś tę walkę już na samym starcie. Bądźmy szczerzy, nawet jakbyś jakimś cudem wyrwał laskę 3-5/10 to byłbyś spełniony i zadowolony? Potrafiłbyś powiedzieć przed samym sobą - ,,Tak wyrwałem zajebistą laskę''. Nie, nie powiesz tak, będziesz oszukiwał sam siebie. Najwidoczniej los tak zdecydował, że swojej części tortu nie dostaniesz. A honor i Twoje własne ego powinno Ci zabraniać wyjadać resztki ze śmietnika. A potem widać na ulicy, spoko ziomek 6/10 i obok niego ulana 2/10 z ryjem srającego kota, rynek matrymonialny rozy3bany do końca. Skup się na robieniu hajsu, czy tym co sprawia Ci przyjemność, graj w gierki lub lataj na siłownie, jeśli chcesz być dzikiem, a jak libido jest wysokie to chodź na divy. Czekam na ból dupska różowych.
    #przegryw #blackpill #seks #zwiazki #takaprawda #niepopularnaopinia #rozowepaski #niebieskiepaski #roksa #divyzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Liczba ogłoszeń na Wrocławskiej Roksie ostatnio wzrosła i to znacznie co oznacza że wracamy do normalności i będzie można uoczyć po całości. Tzn. ja i tak bez problemu jeździłem do mojej ulubionej ale inni się bali. #divyzwykopem
    #przegryw #roksa

  •  

    Ej mirki z tagu #divyzwykopem i może trochę #przegryw wytłumaczcie mi jedną rzecz - ciągle piszecie że to zajebiście wygodnie zapłacić np. 300 czy tam 400 pln za #seks z dziwką i że dzięki temu nie wydajecie np. 100 zł na kolację po której nie wiecie czy zaruchacie, nie musicie jak to mówicie "pajacować" żeby dostać to czego chcecie...

    Czy Was kompletnie popierdoliło?

    Po pierwsze, przegrywem to się chyba staje z automatu ktoś, kto stawia nieznajomej lasce kolację za spore siano (LOL WTF), od razu widać że to jakiś rodzaj małej desperacji, chyba uczciwie jest na pierwszych spotkaniach płacić tylko za siebie, co nie?

    Po drugie - umawiacie się z kimś tylko dlatego że liczycie na jebanie? Nie po to żeby poznać drugą osobę, dowiedzieć się czegoś o niej i miło spędzić czas? W sumie nic dziwnego - z Waszych wpisów aż zionie roszczeniowość typowego "miłego faceta" - otworzyłem jej drzwi a ona nie chce obciągnąć - co robię nie tak?

    XD

    Wydaje mi się że musicie chodzić na dziwki bo jesteście po prostu zjebani i kobiety dość szybko sie na Waszych nieudanuch randkach po prostu na Was poznały, a teraz to że normalni ludzie sobie randkują boli Was jak cholera i nazywacie to "pajacowaniem" i "walką kogutów" czy inny chuj.

    Brzydkich diverów nie oceniam, ci faktycznie raczej nie mają wyjścia, ale ktoś kto decyduje się na kurwy z innych powodów ma raczej nieźle nasrane we łbie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

  •  

    Myślę że już pora stracić prawictwo i iść na #divyzwykopem . Nie tak miało się potoczyć moje życie, chciałem mieć stały związek z osobą którą kocham. #przegryw

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam 29 lat, od 3 lat regularnie chodzę na divy. Jakiś czas temu poznałem kobietę i zaczeliśmy się spotykać. Uprawialiśmy już seks i jest fatanie, nawet zapytała się mnie czy jestem prawiczkiem...
    Jestem tak wnerwiony, że nawet nie da się tego opisać, mam mętlik w głowie i czuje ogromną złość :(.
    Nie wychodziło mi z dziewczynami to stwerdziałem, że nie będę za nimi latać i pajacować i pójdę na divy. Pierwszy raz miałem z prostytutką. Jako, że całkiem nieźle zarabiam to chodziłem na nie regularnie z czego byłem bardzo zadowolony, płaciłem i dostawałem super seks bez pajacowanie do jaśnie księżniczek. 2 lata temu trochę zwiąłem się za siebie, schudłem, zmieniłem styl ubierania się, fryzurę itd. Założyłem tindera i o dziwo miałem trochę par, miałem kilka onsów, więc byłem zadowolony, że normalne dziewczyny też na mnie lecą i że nie uprawiałem seksu tylko z divami.
    Na początku tego roku poznałem dziewczynę. Na początku spotykalismy się w gronie naszych znajomych, sporo rozmawialiśmy i pisalismy ze sobą coraz częsciej smsy, bardzo ją polubiłem... W marcu zaprosiłem ją na spotkanie. Ze wzgledu na koranowirusa, spotykaliśmy się tak często jak mogliśmy. Niby na poczatku były to spotkania takie koleżeńskie to z czasem przeszły one na relacje damsko-męską. Zaczęły się pocałunki. Stwierdziliśmy, ze tak dobrze sie godadujemy że chcemy być ze sobą.
    W końcu w połowie kwietnia doszło do seksu i jest moim zdaniem źle... Po pierwszym naszym razie, zapytałem się jak było a ona się usmiechnęła i powiedziała, że było ok. Rozumiecie - było po prostu ok. Spodziewałem się innej odpowiedzi :(. Zapytałem się czy miała orgazm i powiedziała, że nie... Tym jednym słowem cała moje pewność siebie poszły sie walić...
    Podczas kolejnego seksu chciałem zrobić jej dobrze ustami i poprosiła mnie żebym tak szybko nie dobierał się jej do cipki tylko najpierw powoli całował jej brzuch i wewnętrzną stronę ud - ciągle jej coś nie pasuje i popraiwa mnie żebym dotykał ją tak i tak czy coś innego. Mam dosyć tych uwag :(.

    Kilka dni temu zapytała się mnie czy ja jestem prawiczkiem... To było dla mnie tak żenujące i godzące w moje ego, ze nawet nie jesteście sobie tego wyobrazić. Zapytałem się jej dlaczego sie mnie o to pyta. Powiedziała, ze ona rozumie, ze to sa dopiero nasze początki i ze musimy poznać swoje ciała i jakieś takie tam głupoty ale że ja jestem bardzo bierny w seksie i że ciągle ona musi przejmowac inicjatywę i że ja oprócz penetracji nic innego nie robię, że nawet jej nie dotykam podczas seksu, ani jej nie całuje, nie proponuje żadnych pozycji, ze ona to robi w stosunku do mnie i jak mnie prosi podczas seksu żebym ja dotykał po ciele czy coś to ja się od razu denerwuje. Powiedziała tez ze jak chciała 2 razy porozmawiać ze mną o seksie, ze chciała się dowiedzieć co ja lubie i chciała powiedziec mi co ona lubi ale ja od razu zmieniłem temat. Według niej jak nie będziemy rozmawiać o seksie to nie będziemy mieć dobrego seksu bo rozmowa to podstawa. Powiedziała, że też ją martwi moja postawa bo ona nie chciała zrobić mi głębokiego gardła bo tego nie lubi a ja wyglądałem na obrażonego i jak sie zapytała czy coś się stało to ja obdurknąłem, ze nic. To nie prawda, ja nie byłem obrażony tylko byłem po prostu niezadowolony bo lubię głębokie gardło a ona nie chciała go zrobić.
    Spalismy ze sobą 6 razy i chyba nie tego szukam w seksie. Do tego ona nie miała orgazmu, a dziewczyny z tindera, które spały ze mną miały, divy też, wiem o tym bo niektóre znam długo i wiem że by mnie nie okłamały. Nie wiem co ja mam o tym wszystkim myśleć... Najbardziej boli mnie to, ze ona myslała, że jestem prawiczkiem bo niby bierny jestem w seksie i że nie cche z nią o seksie gadać. Jak to jest możliwe? Przecież od 3 lat uprawiam seks wiec coś tam wiem i potrafię. Przez nią w ogóle straciłem wierę w swoje umiejętności i w ogłe nie mam juz ochoty na seks. W ogóle jakoś straciłem zainteresowanie tą dziewczyną, czuje sie przy niej jak uczeń a ona jak nauczycielka, która chce porozmawiać ze mną o seksie... O seksie się nie rozmawia tylko się go uprawia do jasnej cholery!
    Coraz bardziej uświadamiam sobie, ze seks z dziewczynami jest przereklamowany. Dopiero teraz to rozumiem i dopiero teraz rozumiem co mieli na mysli inni faceci jak o tym pisali na wykopie. Idziesz do divy, płacisz i dostajesz to co chcesz a tu jakieś rozmowy o seksie, wymagania, oczekiwania i nie wiadomo co jeszcze. To chyba nie jest dla mnie :(.
    Czy był ktoś z was w podobnej sytuacji czy coś? Jak mam odzyskać dawną pewność siebie???

    #rozowepaski #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #zwiazki #seks #divyzwykopem #roksa

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5eb2d37746fe92d49c8cfa5b
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #roksa #divyzwykopem

    @TestoDepot @programista1992

    Panowie, ogromny szacun dla was za wspaniałą robotę jaką robicie na tagach. To świetny, wartościowy content dla wszystkich rozpoczynających swoją przygodę z divingiem (oczywiście następnym powinna być lektura garsoniery i wybór optymalnej divy). Nie przejmujcie się wpisami cucków i wrogów divingu!

    Szkoda, że coraz mniej osób pisze tu o divach. Kiedyś znakomite wpisy na temat wizyt u dziewczyn z roksy dodawał @DRIVE, a następnie wspaniały diver @ChadWawa dokonał rewolucji w dziedzinie postrzegania divingu, opisując swoje wizyty u dziewczyn, propagując nazewnictwo z garsoniery i promując nowy tag, który zdobył ogromną popularność. Świetną robotę robili też swego czasu @Dabel i @Veritas_Liberabit_Vos.

    Ich już nie ma, ale jesteście wy - i za to dziękuję!

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5eb1ea2abfa90a16b305e136
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

  •  

    Szukanie kobiety wsrod modelek > na roksie > w burdelu > na tinderze > w wiezieniu > w smietniku > w szpitalu dla psychicznie chorych > na cmentarzu > na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #blackpill #zwiazki #tinder #rozowepaski #niebieskiepaski #roksa #divyzwykopem #tfwnogf #takaprawda #mirekszukazony pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Przeciętny escortcel: udaje że #rozowepaski i #zwiazki go nie interesują, a #seks za pieniądze jest super, ale gdyby rzeczywiście był zadowolony z takiego życia, to nie próbowałby udowodnić każdemu, że tanie #divyzwykopem z #roksa to wygryw życia. #przegryw

    Nie dość, że kupują sobie czas z kobietą, to jeszcze nie mają przy tym żadnej godności. Za cipkę, sztuczne zainteresowanie i możliwość podotykania piersi daliby się pokroić. Nie wspominając już o fakcie, że podniecają się udawanymi jękami i możliwością pseudo-seksu z babką, która każdego dnia wypina się do kilku różnych typów z nizin społecznych.
    HA TFU!

    Wiadomo, pewnie fajnie sobie pobzykac atrakcyjne laski (chociaz takich nie znajdziemy za 2 stówy), ale dla mnie była to największa porażka w życiu. Nie nachodza Was myśli w stylu "Hej, chyba coś jest nie tak, naprawdę jestem tak odrażający że nikt nie chce mnie dotknąć za darmo"?

    Czy nie lepiej byłoby coś zrobić w kierunku rozwoju, poprawy swojego życia, zamiast racjonalizować sobie swój wybor (a tak naprawdę nie swój tylko reszty spoleczenstwa o odrzuceniu) tekstami typu "nie lubię pajacowac" czy "na randkach wydaje się więcej kasy a nie ma pewności seksu"?

    Rozumiem, że dla niektórych jest to ostateczność, ale chwalenie się tym i robienie z tego stylu życia? Masakra...

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #divyzwykopem

0:0,0:2,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:1,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0

Archiwum tagów