•  

    W 1770 roku w czasie zarazy zbulwersowany Stanisław August Poniatowski pisze do Branickiego pacyfikującego wówczas konfederację barską, że chłopi odkopują uznane za upiory „zapowietrzone trupy” i wypijają ich krew. Picie krwi upiora w celu ochrony przed chodzącymi nieboszczykami i sprowadzaną przez nich epidemią jest często notowane w źródłach od XVII aż do XX w., ale nie spotkało się z należytą analizą poza oczywistymi frazerowskimi frazesami o magii sympatycznej.
    Tymczasem przynajmniej od XVII w. po stambulskich dzielnicach chrześcijańskiej biedoty chodzą stare greckie baby-czarownice. Noszą ze sobą zaostrzone muszle wypełnione strupami chorych na ospę i proponują ludziom, że za stosowną zapłatą swoimi zaklinaniami uchronią ich dzieci przed chorobą. Nacinają skórę – często na kształt krzyża, czasem wydrapują też IXNK (Ἰησοῦς Χριστὸς νικᾷ – co też należało notabene wydrapać na skorupie wsadzanej do ust greckiego upiora, żeby nie wyłaził z grobu). Do nacięcia wsadzają zaropiałe strupy. Dzieci przechodziły lekką parodniową chorobę, a później były na ospę odporne. Podpatrzyli to Anglicy, którzy dzięki zastosowaniu wirusa (o którego istnieniu nie mieli wprawdzie pojęcia) ospy krowiej (krowianka, łac. vaccinia) wynaleźli szczepionkę. Tym sposobem altmed greckich czarownic stał się medycyną uczoną, którą dziś zawzięcie zwalcza altmed.
    Być może zatem picie krwi domniemanych upiorów było zabiegiem podobnym – próbą wywołania apotropaicznego działania bodźcowego, by stać się odpornym na zarazę, która była dla ludu tożsama z atakiem żywych trupów. Magiczna medycyna ludowa we wschodniej części Rzeczpospolitej (chyba głównie dzięki zależności Metropolii Kijowskiej od Konstantynopola) była w wielu aspektach bardzo zbliżona do greckiej.
    Jest tu ciekawy epilog: pierwszą polską szerszą pracę o dobrodziejstwie szczepionek, czyli „O wakcynie czyli tak nazwanej ospie krowiej” z czołobitnym listem „do Najjaśniejszej Imperatorowej Wszechrossyi Marii Teodorówny” wydał w 1803 w Wilnie roku August Bécu. Czyli nikczemny Doktor z „Dziadów 3” Mickiewicza (prywatnie stepdaddy Słowackiego), pokarany za swą służalczość piorunem z niebios kilka scen po tym, gdy Konrad śpiewa swoją upioryczną pieśń o piciu krwi wroga, rąbaniu toporem ciała i przebijaniu go kołkami.

    Do poczytania dla zainteresowanych.

    - "Szalone zabobony prostactwa, którzy zapowietrzonym trupom titulo upiorów zęby wyrywali i krew ich ssali", czyli o polskich planach kordonu sanitarnego w czasie konfederacji barskiej. - Czystość i brud Higiena nowożytna (XV-XVIII w.)
    https://drive.google.com/file/d/1HhcOkIwVcK6SUE8HUtXRG-GEIpjOIuHr/view?usp=sharing
    http://www.ifp.uni.wroc.pl/data/files/pub-9593.pdf

    - ''O tem, co to jest ospa i co potrzeba robić, aby się od ospy uchronić'', Puławski, Antoni (1891), Biblioteka cyfrowa

    #koronawirus #historia #bestiuariusz #dorotadukiewicz #lukaszkozak #epidemia
    pokaż całość

    źródło: dziady_upior_jankowski1.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów