•  

    W Stanach Zjednoczonych działają takie portale jak Meet-An-Inmate czy Write a Prisoner, na których więźniowie mogą umieszczać swoje ogłoszenia, a potencjalni zainteresowani napisać do nich list lub e-mail. Wyszukiwarka pomaga selekcjonować użytkowników według ich miejsca odsiadki, orientacji seksualnej, wyznania, znaku zodiaku, popełnionego przestępstwa czy daty zakończenia odbywania kary (jest też opcja "w celi śmierci").

    Zdaniem zwolenników takich portali zwiększają one szanse na resocjalizację. A co Wy o tym myślicie? Uważacie, że taka strona sprawdziłaby się w Polsce? Chcielibyście by powstała? #kvokapyta

    Pamiętajcie, że osadzeni to nie tylko ten najgorszy element, o którym piszę w swoich tekstach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #kryminalne #kryminalistyka #dyskusja #ankieta
    pokaż całość

    Czy miałbyś/miałabyś coś przeciwko temu by strona tego typu powstała w Polsce?

    • 34 głosy (29.82%)
      Tak
    • 50 głosów (43.86%)
      Nie
    • 30 głosów (26.32%)
      Obojętne
  •  

    Aby wpasować się w świąteczny klimat, szukałem odpowiedniej na ten czas serii do oglądania. Padło na Baki 2018. To był strzał w dziesiątkę! Krwawe masakry idealnie komponowały się z choinkowymi bombkami, a walki na śmierć i życie stanowiły dopełnienie tegorocznej pasterki.

    Nie mogło być lepiej!

    Otóż nie, trochę jednak mogło. Czy Baki jest serią godną polecenia? To zależy. Od czego? Wszystko znajdziecie w nowym wpisie!

    Czy warto obejrzeć Baki 2018?

    pokaż spoiler #anime #animedyskusja #baki #sztukiwalki #dyskusja #recenzja #blog #leniwiecpisze
    pokaż całość

    źródło: baki.jpg

  •  

    Dlaczego tyle osób kocha, a drugie tyle nienawidzi anime? Zapraszam do dyskusji.

    pokaż spoiler Ja jestem gdyby co neutralny w tej wojnie

    #anime #dyskusja #gownowpis

  •  

    Jakie powiedzenia zdradzają, że uczestniczymy w dyskusji z totalnym dzbanem? Ja zacznę:

    W każdym kłamstwie jest ziarnko prawdy

    #powiedzenia #dyskusja #bekazpodludzi

  •  

    Byłem na kolejnym koncercie Taco i naszły mnie przemyślenia. Mam wyjebane w to co sądzicie o Taco bo niektórzy tutaj gardzą nim jak psem a niektórzy wręcz uwielbiają, ale nie chce zaczynać dyskusji na ten temat.

    Dzieciarni było masa, ale jednakże mniej niż ostatnio na TACONAFIDE, pełno gimbusiar z jakimiś ajfonami 6/7 i pazurami na metr nagrywający cały koncert na snapa, nie czuć było w ogóle klimatu, że jest się na koncercie, było ok ale jednakże brak tej koordynacji z innymi ludźmi jakoś mnie smuci. Brak pogo, zero jakichś kreatywnych rzeczy wykrzykiwanych przez tłum, po prostu tak.. pusto? Kolejka do wejścia była na 30 minut jakoś, ok.. nie było tragicznie, miałem sprawdzane dokumenty dwa razy żeby się upewnić że jestem +18, tylko zastanawia mnie po co skoro duża część ludzi to osoby niepełnoletnie.

    Czemu Filip, który de-facto ma w większości piosenek zwroty niekulturalne tak zwane przekleństwa chce żeby na widowni były osoby młode, które nic nie wnoszą? Zdaje sobie sprawe ze byc moze gdyby bylo +18 to by stracil jakas tam czesc osob z widowni, jednakze wydaje mi sie ze koncerty by podniosly poprzeczke. Sam fakt ze, zeby dostac sie na koncert to trzeba miec duzo szczecia, bo jak jestes zajety albo w pracy kiedy jest ogloszona sprzedaz biletow i takie gimbocosie ( nie wiem jak juz to nazywac po likwidacji gimnazjum ) przychodza ze szkoly o 13-14 i moga wyblagac rodzicow o kupno biletu kiedy ty zostajesz w czarnej dupie, bilety na ten koncert zostaly wyprzedane w ciagu 3-4 godzin po ogloszeniu, pozdro. Gdyby jednak kazda osoba miala te +18 to te kupno biletow by trwalo dluzej owszem, ale widownia/tlum zyskuje ogromnie no i brak wkurwa ze jakis 10 latek zajebal ci dwa bilety bo dla siebie i dla mamy.

    W sumie jak sobie o tym mysle to jest bardziej rant ale cokolwiek, jako ze no rzadko mi sie zdarza chodzic na koncerty to pytanie do fanatykow, jak to jest z innymi artystami/raperami w polce, tez jest inwazja gimbocosi na koncertach waszych ulubioncow czy jednak sa jakies restrykcje?

    inb4:

    byles mlody to tez chodziles na koncerty haha/ dorosly sie odezwal
    - nah, wyjebane mialem, jezeli kontent jest stricte przeznaczony dla doroslej widowni to, to ignorowalem / to samo w sumie w cs1.6, gralem od czasow jak bylem maly ale nie uzywalem mikra dopoki nie przeszedlem mutacji bo wiem jak bardzo wkurwialy dzieci wtedy ( wyjatkiem jest walenie kapucyna i porno, no trzeba bylo sklamac raz na dzien ze sie mialo te 18 )

    taco xDDD
    -wypierdalaj, jak powiedzialem wczesniej to nie dyskusja o stylach/opinii o ludziach z branzy muzycznej

    /endrant

    #tacohemingway #koncert #rant #dyskusja #muzyka
    pokaż całość

    •  

      Nie ma sensu jeżeli mówimy o tym jak ludzki umysł pojmuje cel/rolę/sens jakiejś rzeczy/ zbioru zespołów. Najbardziej pewnym sensem świata jest to że musi on trwać, reaktywować cały czas ze sobą, bo jeśli jest brak reakcji wtedy konstrukt nie może istnieć. Próbujemy pojąć jaki jest sens naszego pojedynczego życia jako jednostki, lecz wtedy od razu trafiamy na ścianę i nie możemy tego pojąć ani na to odpowiedzieć, ponieważ podchodzimy do twierdzenia od złej strony oraz z błędnymi początkowymi założeniami. Nie mamy metod i wiedzy żeby złożyć teorię sensu istnienia, jedynie wiele hipotez próbujących ugryźć temat. Jedyna nasza nadzieja w rozwijaniu technologi i nauki aby zrozumieć zasady działania wszechświata co poskutkuje jednoznaczną odpowiedzią. Samo podążanie jednak za zrozumieniem otaczającej nas rzeczywistości nie koniecznie musi być sensem istnienia a jedynie złożonym substratem wynikającym z wielu skomplikowanych mechanizmów i założeń. Tak mi się wydaje, mogę się mylić ale możliwe że nasza cywilizacja jest jeszcze za bardzo prymitywna by dobrze formułować pytania i dobrze odpowiadać na złożone elementarne zagadki. pokaż całość

      +: Upadek
    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Lato już za nami. Ma to swoje plusy i minusy: mimo że pogoda nie dopisuje, - chociaż dzisiaj jest naprawdę ładnie — coraz dłuższe wieczory dają nam okazję poświęcić więcej czasu dla hobby. W przypadku naszej redakcji wypadło na oglądanie różnych anime.

    Twórcy więc nie próżnują i w jesiennym sezonie dostarczają nam kolejną garść wartych uwagi tytułów. Ale właśnie: jest ich tyle, że człowiek nie do końca wie, za co się zabrać... Specjalnie dla niezdecydowanych, wraz z kilkoma autorami (między innymi: @jaqqu7 @MicekWiseman) , wybraliśmy po jednym tytule, który przykuł naszą uwagę. Chciałbym też zaznaczyć, że jest to nasz subiektywny dobór, więc...

    Zimno, szaro, depresyjnie… Przydałoby się coś obejrzeć. Anime jesień 2018

    Jeżeli rzuciło Ci się w oczy coś zupełnie innego, śmiało pisz w komentarzu! Może dzięki Tobie inni chętniej sięgną po daną pozycję? :D

    pokaż spoiler #anime #animedyskusja #jesien #polecam #dyskusja #manga #leniwiecpisze #jaqqubizarrecontent yare yare daze
    pokaż całość

  •  

    ️ Za oknem zimno, pwoli robi się też szaro... W dodatku dzisiaj niedziela, więc koniec weekendu - a jutro szkoła lub praca... Nawet studenci już nie mogą cieszyć się spokojnym życiem!

    Specjalnie z tej okazji, aby może trochę rozweselić ten smutny wieczór, Patryk z Kajetanem napisali kilka słów o... Humorze w serialu Rick and Morty, jak i o samym serialu. Serdecznie zapraszam!

    ------------------------------------------------------------------------------

    Jesteś gotowy popłakać się ze śmiechu? Humor w serialu Rick & Morty
    ------------------------------------------------------------------------------

    Jaki jest Twój ulubiony gag z Ricka i Morty'ego?

    pokaż spoiler #seriale #rickandmorty #netflix #leniwiecpisze #dyskusja
    pokaż całość

  •  

    O tym jak nie dyskutować z katolicyzem/ateizmem

    O zamkniętych światach

    W ostatniej wpisie pojawiła się ankieta dzięki której wyłoniliśmy bohatera dzisiejszego wpisu - ateizm i katolicyzm. Ankieta tutaj - klik

    Żeby wyłonić się z mroków niepewności, żeby w ogóle prowadzić jakąkolwiek dyskusję musimy opisać pewne reguły które będą rządziły naszym myśleniem. Jeśli chcemy dyskutować o religii lub religiach w jakimś specyficznym kontekście musimy rozróżnić dwa źródła poznania. Epistemologia, nauka o poznaniu, rozróżnia podstawowe dwa źródła wiedzy: pierwsze to poznanie a priori, drugie to a posteriori i tak a posteriori jest wiedzą zmysłową pochodzenia doświadczalnego. Na bazie a posteriori działają wszystkie science czyli chociażby biologia czy chemia. Dokonując doświadczenie i badając to doświadczenie za pomocą zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, zapachu i smaku dowiadujemy się nowych rzeczy. Poznanie a priori zaś jest wiedzą umysłu pochodzenia aksjomatycznego czyli oczywistości. I tak wiedza matematyczna czy logiczna czy metafizyczna jest wiedzą a priori wywiedzioną z oczywistości i reguł logiki klasycznej (gdzie istnieje tylko prawda lub fałsz i wnioskowanie prawidłowe i nieprawidłowe) Wzoru matematycznego nie da się zobaczyć, usłyszeć, dotknąć czy posmakować. Nie da się go zważyć czy określić jego długość. Wzór matematyczny więc jest więc bytem idealnym - w przeciwieństwie do bytu materialnego - jak badana żaba. Ominiemy teraz spór o to czy to materia jest uprzednia w stosunku do wzorów matematycznych (pozytywiści i materialiści) i bytów idealnych czy byty idealne konstytuują materię. Taką opinię podtrzymywał Platon i zdają się podtrzymywać dzisiejsi fizycy teoretyczni. Wiedza o poznaniu będzie nam potrzebna przy tworzeniu reguł prawidłowej dyskusji.

    To pierwsza sprawa, druga to dyskutowanie w manierze którą podejmujemy. Czytałem wymianę zdań w której to użytkownik udowadniał Boga z pozycji filozofii Arystotelesa za pomocą argumentu kosmologicznego z jego Metafizyki po tych rozdziałach w których Arystoteles rozprawia się z relatywizmem i jednością Bytu. Oponował jego argumentom @prawa_reka_sorosa. Argument ten brzmiał, że skoro przyroda jest celowa i każdy cel ma przyczynę a ilość celów jest skończona to ilość przyczyn musi być skończona stąd pierwsza przyczyna czyli Bóg. @prawa_reka_sorosa wychodząc poza filozofię Arystotelesa spytał się więc co stworzyło Boga skoro każda rzecz ma swoją przyczyną. I choć najpewniej @prawa_reka_sorosa jest inteligentnym człowiekiem to nie znał arystotelizmu na tyle by wiedzieć, że w filozofii Stagiryty ilość przyczyn jest skończona tj. policzalna a nie nieskończona i niepoliczalna. A więc druga sprawa przy prowadzeniu dyskusji to jej maniera czyli język jaki w niej prowadzimy. Gdybym dyskutował z egzystencjalistą nie męczyłbym go logiką modalną, funktorami, A, B, p ---> q i tak dalej. Byłoby to nie tylko głupie, ale pokazałoby, że nie mam pojęcia o egzystencjalizmie i pewnej niechęci do logiki która jest w nim. Ostatecznie dyskusja rozbija się o ilość wiedzy i gdyby taki chrześcijanin spotkał Nietzschego czy Feyerbacha zostałby zdrowo rozjechany argumentami tak jak gdyby ateista spotkał Plantningę czy Akwinatę.

    Trzecia więc sprawa rozbija się o internet. Zachęcam zamiast dyskutować na Wykopie zacząć dyskutować w gronie rodzinnym i przyjacielskim. Realne ramy które zamykają rodziny i przyjaciół wymuszają posiadanie chociaż odrobiny spokoju i argumentów. A gdybyśmy nawet obrazili naszego interlokutorami musimy wziąć za to odpowiedzialność co jest prawie, że niemożliwe w internecie. A więc po rozróżnieniu na wiedzę doświadczalną i idealną (którą musimy rozróżnić przy dyskusji) i na manierę w której dyskutujemy zachęcam do prowadzenia dyskusji w barze lub Domu. Pozwoli nam to nie tylko poznać opinię naszych bliskich, ale też zrozumieć, że oni także mogą coś sądzić

    Po czwarte sprawa równości. Ateiści i Katolicy dyskutujący często w swoim gronie wyrażają wyższość nad przeciwnikiem. Pozwólmy więc aby to prawidłowe wnioskowanie, nie tyczące się internetu skażonego bańkami, antyszczepionkowcami i osobnymi grupkami ateistów i katolików, było ważniejsze a argumenty podejmowane były ciekawsze i prowadzone w realnej rzeczywistości. Wraz z równością dochodzimy do spraw jawności a więc nie ma dyskusji w momencie kiedy uczestnicy jej złudzą lub mamią. Muszą mówić co myślą w tym momencie gdy dyskutują. Żeby doprowadzić do dyskusji logicznej zachęcam do studiowania logiki przede wszystkim klasycznej (dla Katolików tak, tak, nie, nie a dla Ateistów racjonalizm) i wychodzę z opinią nauki logiki w szkołach nie tylko gimnazjalnych, ale także ponadgimnazjalnych i w końcu na studiach.

    Rok 68' który we Francji łączył się z upowszechnieniem szkół wyższych dla ludu łączył się też z odrzuceniem logiki jako 'schematycznego myślenia' i łaciny której upowszechnienie mogła zjednoczyć Unię Europejską. Oba te języki - logiczny i łaciny mogły nie tylko polepszyć nasz byt, ale także wykuć nowe, prawdziwe elity Unii.

    Podsumowując - najlepiej dyskutować w gronie rodzinnym. Warto dokonać rozróżnienia na wiedzę doświadczalną - science - i wiedzę umysłową - self delivered - potem być zakorzeniony w języku w którym się dyskutuje i znać ten język (Arystotelesa czy Nietzschego) Zachować szacunek by nie tłamsić się obrażaniem, triggerowaniem i masakrowaniem czy to katoli czy ateuszy antifowców

    Ostatecznie to od nas samych zależy czy chcemy obrzucać się błotem czy w garniturach, paląc fajki dyskutować o Arystotelesie. Ja wybieram to drugie.

    Reguły dyskusji:
    1. Dokonać rozróżnienia na a posteriori i a priori. Nie łączyć dyskusji o żabach z dyskusją o Bogu.
    2. Dyskutować mając wiedzę o przedmiocie dyskusji. Sprawa @prawa_reka_sorosa którego proszę o wybaczenie skoro posłużył mi jako przykład, jest tu znamienna.

    3. Dyskutować raczej w domu niż w internecie. Internet nie tylko tworzy efekt potwierdzenia, ale i bańki które łączą dyskusji. Potem tacy ateiści z wykopu którzy zbierają po 400 plusów piszą o polskiej rewolucji gdzie 400 osób to parę parafii i budynków kościelnych. Wykop zaś to około 600 tysięcy ludzi, aktywnych użytkowników może 50-60 tysięcy. Zachowajmy więc umiar i realizm. Dom > Wykop
    4. Zachować równość i skupić się na prawidłowym wnioskowaniu niż wewnętrznym wywyższaniu. Większość ateuszy to komuniści i lewacy a większość katoli to debile Taki pogląd na sprawę nie pomaga na rozwój naszych doktryn i ich rozpowszechnianiu.
    5. Ostatecznie lobbować za nauką logiki w szkołach i zachowaniu prawidłowych reguł wnioskowania.

    To wszystko.
    Obserwuj #ockham

    Na zdjęciu - obraz Williama Blake'a - Newton który był zarazem chrześcijaninem i wielkim uczonym posługującym się prawidłowymi regułami myślenia

    #gruparatowaniapoziomu #filozofia #logika #ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo #dyskusja #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #publicystyka #historia #neoreakcja #biblia #4konserwy #teologia #ciekawostki
    pokaż całość

  •  
    l.......n

    +62

    Mirki i Mirabelki, teraz inne pytanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Który z podwójnych standardów was najbardziej irytuje?

    Mnie dwa.

    1. Jak kobieta sprzeda lepę facetowi, to "należało mu się, miałaś prawo" i wszyscy zachowują się jakby to była norma.
    A gdy facet sprzeda lepę kobiecie, to jest damskim bokserem.

    2. Kobieta mająca wiele partnerów seksualnych - szlauf.
    Facet mający wiele partnerek seksualnych - męski ogier alfa.
    Oczywiście nie generalizuje, bo są osoby u których dwie płcie z wysokim przebiegiem to szlaufy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #zwiazki #milosc #ludzie #relacje #rozowepaski #niebieskiepaski #seks #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #dyskusja #przegryw #wygryw #tinder #kobiety #mezczyzni
    pokaż całość

    +: Naxster, k...g +60 innych
  •  

    Mireczki, ostatnio na forum rozpetałem małą gownoburzę, wiec chcialbym poznac tez wasze zdanie na ten temat.

    Akcja miała miejsce pod postem typu „Kobiety nie da się odbić. Da sie tylko dziwke” i ze odbicie komus partnera to największe skurwielstwo. Wtedy naszła mnie myśl - niby czemu?

    Napisałem, że skoro poznaje jakąś dziewczynę i ona uwaza, że jestem inteligentniejszy, ładniejszy i w ogóle w moim towarzystwie czuje sie lepiej, to czemu nie moze zerwac z aktualnym i byc ze mną? I zostalem za to zminusowany

    Nie rozumiem, co w tym jest złego? Skoro poznaję kogos lepszego, od aktualnej osoby, to czemu nie moge zmienic partnera? Chyba wszyscy dążą do tego aby związek był jak najlepszy. Mam być z aktualną dziewczyną z litości? Tylko dlatego zeby nie cierpiala przez chwilę bo znalazlem kogos lepszego?

    Jakaś banda przegrywów wymyśliła sobie, że jak kobieta z nimi zerwie dl innego, to dziwka aby te miały większe opory przed tym.

    #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowypasek #niebieskiepaski #rozowepaski #gownowpis #dyskusja
    pokaż całość

    •  

      @kezioezio rozmowa z kimś codziennie w pracy nie świadczy od niczym. Nie znasz też osoby i tak. Skończenia wieloletniego związku, bo myślę, że ktoś tam jest inteligentniejszy, ładniejszy jest głupie, bo w rzeczywistości w ogóle może tak nie być. Zresztą jak się dogadacie, że ona zrywa, a potem się do ciebie przeprowadzai jesteście razem? Xd to już potrzeba się spotykać sam na sam i knuć.

    •  

      @kezioezio
      Osoby "rozbijającej" związek nie można winić. Jak ci jakiś alvaro podprowadzi dziewczynę, to należy mu podziękować, bo ujawnił, z jakim szlaufem się spotkałeś i planowałeś przyszłość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    #malarstwo #sztuka #sztukawspolczesna #dyskusja #pytanie
    Podczas gdy ja maluję te nieszczęsne okna, możecie mi Mirabelki i Mireczki powiedzieć, jakie są wasze ulubione dzieła sztuki współczesnej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciekawi mnie co tu padnie ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Ja od siebie dam to:
    Wojciech Fangor - MA 32 (olej) 1971

  •  

    Czy potrzebne jest absolutne wywrócenie do góry nogami systemu wyborczego w tym kraju? Wg mnie tak.

    Potrzebna jest nam Karta Czynnego Prawa Wyborczego.

    Jestem ciekaw waszych komentarzy, uwag i ewentualnej krytyki. Szczegóły poniżej.

    Założenia:

    Czy kiedykolwiek jako obywatele zastanawiamy się nad alternatywami dla obecnie obowiązującego systemu politycznego? Czy w ogóle czujemy potrzebę kwestionowania status quo? Na codzień ilość obowiązków jakimi musimy się zajmować nie pozwala nam poświęcać na sprawy ustroju Państwa zbyt wiele uwagi i w związku z tym na poważnie robią to pewnie tylko niektórzy z nas. Dodatkowo, Ci z nas którzy te kwestie podnoszą są przeważnie traktowani jak ludzie niespełna rozumu, jak rewolucjoniści czy jątrzyciele, co w efekcie wystawia ich na powszechne kpiny i szyderstwa a nawet na ostracyzm. W dobrym guście jest bowiem niekwestionować wyższości panującej w naszym kraju demokracji nad innymi systemami organizacji życia publicznego. Dogmatem i świętością jest w końcu twierdzenie, że demokracja jest systemem ze wszytkich najbardziej sprawiedliwym oraz słusznym. Ale czy na pewno tak jest? Czy na pewno jest to system najlepszy? Czy napewno jest to system gwarantujący powszechną sprawiedliwość? I czy wreszcie obowiązujący nas wszystkich system polityczny faktycznie możnaby nazwać demokracją? Dyskusji na takie w przestrzeni publicznej niestety brakuje. Brakuje również wiedzy m.in. o tym, że obowiązująca nas obecnie ordynacja wyborcza jest u swojej podstawy niekonstytucyjna (wbrew ustawie zasadniczej wybory nie są ani bezpośrednie ani proporcjonalne). Brakuje wiedzy o tym w jaki sposób wyłania się rządzących czy jakie są w końcu zasady liczenia głosów oddawanych w wyborach. O stosowanej w Polsce metodzie d'Hondta nie słyszał pewnie prawie nikt, a szkoda, gdyż jest ona bardziej skomplikowana i zawiła niż się może się niektórym wydawać. Możnaby wręcz pokusić się o stwierdzenie, że większość ludzi biorących udział w wyborach nawet nie wie jakimi prawami się one rządzą. Co gorsza, nie jest to jedyna płaszczyzna na której wielu stałych ale też i tych bardziej okazjonalnych wyborców wykazuje się niewiedzą. W poniższym tekście autor będzie starał się udowodnić, że stan permanentnej niewiedzy jest zjawiskiem dla społeczeństwa skrajnie niekorzystym, destrukcyjnym i co najważniejsze jako takie zjawisko to powinno zostać usunięte bądź maksymalnie ograniczone.

    Kampania prezydencka roku 2015 ukazała dwa bardzo ciekawe zjawiska kanalizujące tę samą społeczną potrzebę:

    Pierwszym z nich było to, że jednym z głównych tematów wokół których toczyły się debaty oraz dyskusje były Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. 

    Drugim było łączne poparcie jakim mogli pochwalić się tzw. kandydaci antysystemowi (w sumie było to 25,87% oddanych głosów).

    Obydwa powyższe przykłady pokazują, że część społeczeństwa ma świadomość swojego znikomego wpływu na kształt oraz kierunek w którym zmierza Państwo. Powyższe zjawiska uwidaczniają, że wyborcy, a przynajmniej spora ich część, czuje że ich kontrola i zapewniona konstytucyjnie zwierzchność nad władzą w praktyce jest iluzoryczna. Ważne również jest to, że ludzie ci nie akceptują status quo i podejmują próbę jego zmiany. Niestety z powodu ogólnie niskiejgo stanu wiedzy w społeczeństwie próby te za każdym razem są tylko strzałami na oślep. 

    W trakcie trwania ostatniej kampanii prezydenckiej debaty pomiędzy niemalże wszystkimi kandydatami, były koncertami demagogii, populizmu oraz moralnie niskiego wzajemnego obrzucania się błotem. Na faktyczną wymianę myśli czy konfrontację idei w zasadzie nie było miejsca. Nie jest to jednak zjawisko nowe, nie może więc być one dla nikogo jakimkolwiek zaskoczeniem. Jest to choroba przewlekła, trwale obecna w naszym życiu politycznym, gdyż wszyscy kandydaci/politycy starający się o poparcie wyborców wiedzą doskonale, że oglądający ich ludzie, elektorat o który walczą, to tłum dla którego nowe pojęcia oraz rzeczy nieznane są czynnikami odstraszającymi a nie przekonującymi. Sposobem zdobycia ich przychylności siłą rzeczy staje się więc demagogia, a główną wyborczą walutą emocje. 

    Wspomniana już wcześniej popularność Jednomandatowych Okręgów Wyborczych była tylko skanalizowaniem głębokiego społecznego zapotrzebowania na podniesienie poziomu kultury politycznej, a w efekcie na rozwiązanie wielu problemów niezmiennie trapiących kraj. Autor śmie twierdzić, że poparcie udzielone Pawłowi Kukizowi nie było powodowane ogromnym społecznym pragnieniem wprowadzenia samych  JOW-ów, a raczej tym że ludzie widzieli w JOW-ach szansę na jakościową zmianę w polityce. Niestety problem leży dużo głębiej niż tylko w zmianie sposobu wyboru polityków. Aby odpowiednio dobrać lekarstwo do choroby trzeba przede wszystkim dobrze zdiagnozować symptomy. Źle dobrane lekarstwo może nie tylko nie pomóc, a wręcz zaszkodzić. Po głębszym zastanowieniu można dojść do wniosku, że problem nie leży w sposobie wybierania polityków czy nawet w samych politykach. Problem leży w nas samych. 

    Miarą dojrzałości społeczeństwa obywatelskiego jest zrozumienie powagi i wagi jaką niesie za sobą współżycie na odpowiedzialnych zasadach w taki sposób, aby koegzystencja była jak najbardziej efektywna i nie paraliżowała potencjału oraz możliwości rozwoju jednostek wchodzących w skład wspólnoty. Spójrzmy zatem, jak zarządzany jest nasz współudział w tworzeniu przestrzeni publicznej na wybranym przykładzie:

    Prowadzenie pojazdów mechanicznych po drogach publicznych:Drogi publiczne jako wartość wspólna całego społeczeństwa pozostają (generalnie) dla społeczeństwa otwarte. Do legalnego poruszania się po nich wymagane są pewne uprawnienia, które można zdobyć zaliczając teoretyczny oraz praktyczny egzamin państwowy. Sprawdza się w nim czy obywatel ubiegający się o prawo jazdy jest w posiadaniu wiedzy i umiejętności wystarczających do zajęcia fotela kierowcy. Dlaczego jako społeczeństwo zgadzamy się na ograniczenie obywatelom możliwości korzystania z dróg publicznych ustanawiając blokadę w postaci serii egzaminów i testów? Kierują nami względy zdroworozsądkowe oraz praktyczne. Wiemy doskonale, że kierowanie samochodem jest czynnością, która bez uprzedniego przeszkolenia, może prowadzić do chaosu na drogach na którym straciliby wszyscy. Efekty totalnego braku edukacji połączonego z brakiem wystarczających regulacji ("wsparte" niskim poziomem infrastruktury) zobaczyć możemy w egzotycznych dla nas krajach z niższą kulturą jazdy (takich jak Rosja czy Nigeria). Niedrożność dróg spowalnia całą gospodarkę, bowiem powoduje koszty utraty czasu, pieniędzy i życia po stronie obywateli. Jest to rezultat korzystania z narzędzia infrastruktury drogowej w sposób nieodpowiedzialny, niekompetentny, bez uprzedniego przygotowania. 

    Skoro więc przyznajemy, że w dziedzinach współżycia obywatelskiego o pewnym poziomie skomplikowania wymagamy od siebie nawzajem tak, aby nasze działania nie prowadziły do tragedii, to konsekwentnym byłoby też przeanalizować, czy istnieją inne takie obszary legitymujące się wysokim poziomem skomplikowania, gdzie tak wymagający już wobec siebie samych nie jesteśmy. Po pobieżnej analizie otaczającej nas rzeczywistości możemy dostrzec, że jednym z takich obszarów są wybory powszechne. W założeniu są one ukoronowaniem i największą zdobyczą demokracji oraz dowodem na zwycięstwo ludzi w odwiecznej walce o swoje prawo do zabierania głosu (powszechne wprowadzenie w życie postulatu Nihil Novi sine communi consensu - potocznie nic o nas bez nas). Czy zadajemy sobie jednak pytanie, które w odpowiedzialnym społeczeństwie obywatelskim powinno być sprawą absolutnie pierwszorzędną, dawno rozwiązaną bądź znajdującą się na pierwszym miejscu w kolejce do rozwiązania? Mianowicie: Czy cenzus wieku, tak jak to ma miejsce obecnie, powinien być jedynym wymogiem stawianym przed obywatelami w ramach przyznawania im czynnego prawa wyborczego? Zdaniem autora jest to podejście tak samo nieodpowiedzialne jak pozwolenie ludziom na podróżowanie systemem dróg publicznych (jako kierowca) bez uprzedniej weryfikacji, czy osoba do takiego podróżowania aspirująca posiada odpowiednią wiedzę i umiejętności, zarówno praktyczne jak i teoretyczne, na poziomie wystarczającym do odpowiedzialnego korzystania ze wspólnego narzędzia jakim są drogi publiczne właśnie.

    W chwili obecnej nasz system edukacyjny, zdaniem autora, nie przygotowuje "przyszłych pełnoprawnych obywateli" do podejmowania świadomych i odpowiedzialnych decyzji kierunkujących, a wręcz kształtujących obraz i sposób w funkcjonowania całego Państwa. Co do słuszności powyższego twierdzenia możnaby się oczywiście sprzeczać, aczkolwiek to czy jest ono jest bliższe bądź bardziej oddalone od prawdy nie ma koniec końców zbyt wielkiego znaczenia. Jest tak, gdyż obecnie aby czynne prawo wyborcze otrzymać nie swojej trzeba wiedzy zdobytej w procesie nauczania w żaden sposób weryfikować. Aby zdobyć prawo do głosu należy jedynie dożyć do dnia swoich 18-tych urodzin, względnie do dnia wydania dowodu osobistego. W tym świecie edukacja nie ma wpływu na to czy ktoś będzie mógł głosować czy nie.

    Jakieś ograniczenia jak widać jednak stosujemy i nie pozwalamy głosować wszystkim, którzy mieliby na to ochotę. Aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych w Polsce należy przede wszystkim być obywatelem Polskim. Poza tym, należy mieć skończone 18 lat i dopiero taki zestaw cech daje nam czynne prawo wyborcze. Czy to, że w praktyce stosujemy pewne ograniczenia w dostępie do czynnego prawa wyborczego (cenzus wieku) nie świadczy o świadomości społecznej dla faktu, że nie wszyscy obywatele powinni mieć wpływ (czynne prawo wyborcze) na kształt Państwa? Oczywiście że tak. Co więcej, jest to założenie ze wszech miar słuszne, aczkolwiek obecnie funkcjonujące rozwiązanie tej kwestii jest już kompletnie błędne. Cenzus wieku ustawiony na granicy 18-go roku życia nie weryfikuje bowiem absolutnie niczego. Granica dojrzałości jest ustalona kulturowo, jest granicą umowną, w żaden sposób nie odzwierciedlającą i nie sprawdzającą czy osoba uzyskująca właśnie realną moc decydowania o losach kraju jest do tego przygotowana. Do tego w zależności od kraju granica wieku waha się od 16-tu do 25-ciu lat. Jak więc widać, poleganie na cenzusie wieku w sprawie tak istotnej jest w najlepszym razie nierozsądne, a w przypadku najgorszym może być nawet bardzo niebezpieczne.

    Dochodzimy powoli do sedna, czyli tego jakie jest, proponowane przez autora, alternatywne rozwiązanie problemu decydowania o tym, kto ma jest a kto nie ma być w posiadaniu czynnego prawa wyborczego. Tym rozwiązaniem, według autora, byłoby wprowadzenie Egzaminu na Kartę Czynnego Prawa Wyborczego.

    Zasady przyznawania Karty:
    - Każdy dorosły obywatel Rzeczypospolitej jest upoważniony do podejścia do egzaminu na Kartę Czynnego Prawa Wyborczego, chyba że prawo to zostało mu odebrane prawomocnym wyrokiem sądu RP.
    - Egazamin na Kartę Czynnego Prawa Wyborczego organizowany jest raz do roku, wspólnie z dorocznymi egzaminami dojrzałości (maturalnymi).
    - Egzamin składa się z 30 pytań, wybieranych losowo z puli 300 zatwierdzonych przez Państwowy Komitet Egzaminacyjny (składający się z mianowanych przez Prezydenta profesorów odpowiednich dziedzin).
    - Do Egzaminu można podejść w jednym z proponowanych terminów na przestrzeni okresu trwania egzaminów dojrzałości (maturalnych).
    - Do Egzaminu można podejść tylko raz na rok kalendarzowy. 
    - W wyborach do sejmu, senatu, samorządowych, prezydenckich, europejskich oraz referendach głosować mogą jedynie obywatele posiadający Kartę Czynnego Prawa Wyborczego. 
    - Karta Czynnego Prawa Wyborczego przyznawana jest na okres 10 lat. Po upłynięciu tego okresu ważność Karty musi zostać odnowiona. 

    Tylko tyle i aż tyle. Brak czynnego prawa wyborczego przyznawanego automatycznie wszystkim po osiągnięciu 18-go roku życia. Zmiana poważna, aczkolwiek zmiana konieczna. Według autora wywołałaby ona szereg nieodwracalnych, pozytywnych efektów, które na zawsze zmieniłyby oblicze funkcjonowania naszego Państwa.

    Efekty:
    - Podstawowym efektem, który nietrudno przewidzieć, jest diametralna zmiana i przetasowanie wszystkich istniejących obecnie elektoratów. Ciężko oszacować jaki odsetek społeczeństwa będzie po pierwsze zainteresowany, a po drugie wystarczająco kompetentny, aby wejść w posiadanie Karty Czynnego Prawa Wyborczego. Im ta liczba większa (przy odpowiednio ustalonych zasadach przyznawania Karty) tym lepiej, aczkolwiek autor nie przewiduje aby docelowo było to więcej niż 25-30% społeczeństwa. Byłaby to jednak, bezsprzecznie, grupa ludzi podejmujących decyzje w sposób bardziej świadomy niż ma to miejsce obecnie. Pewność ta bierze się stąd, że każdy wyborca byłby osobą zweryfikowaną Egzaminem na Kartę Czynnego Prawa Wyborczego.
    - Efektem powyższego musiałoby być drastyczne podniesienie poziomu debaty publicznej. Ograniczone bądź kompletnie wyeliminowane zostałoby powszechne dziś patologie wpływające na jej jakość. Dodatkowo praca polityków znajdowałaby się nieustannie na świeczniku, ale świeczniku monitorowanym 24 godziny na dobę najwyższej jakości kamerami noktowizyjnymi. Obecnie klasa polityczna jest z efektów swojej pracy de facto nierozliczalna, gdyż za swoje działania odpowiada ona wyborczo przed elektoratem bez wiedzy na temat funkcjonowania Państwa. Dzięki wprowadzeniu Egzaminu na Kartę Czynnego Prawa Wyborczego wyeliminowane bądź ograniczone zostałyby następujące zjawiska:
    + głosowanie według aktualnych sondaży.
    + głosowanie na znane nazwiska.
    + głosowanie na znane twarze.
    + głosowanie na puste, demagogiczne hasła (prawdziwości których elektorat nie jest w stanie rzetelnie ocenić).
    + głosowanie wyborców "niezdecydowanych", łatwo manipulowalnych, siłą rzeczy będących często osobami głosującymi w sposób nieodpowiedzialny bo nieumotywowany logicznymi przesłankami (konsekwencja czynnego prawa wyborczego dla ludzi do jego posiadania nieprzygotowanych).
    - Zmianie musiałaby również ulec komunikacja na linii partie politycznie - obywatele. Sensem istnienia partii politycznych jest zdobycie władzy oraz realizacja założeń (postulatów) programowych. Aby to osiągnąć, trzeba najpierw przekonać do siebie wystarczająco dużą grupę wyborców. Jak już wcześniej zauważyliśmy, wejście w życie systemu opartego o Kartę Czynnego Prawa Wyborczego wymuszałoby na politykach "merytoryzację" swoich haseł. Mieliby bowiem oni do czynienia z wyborcami świadomymi konstrukcji budżetu Państwa, systemu podatkowego, różnic pomiędzy lewicą a prawicą itp. Niemogliby więc bezkarnie obrzucać się bezmyślnie błotem oraz przypinać przeciwnikom łatek "faszystów" czy "zdrajców" wedle uznania, jak to ma często miejsce obecnie. Funkcjonowanie tego godnego pożałowania zjawiska jest umożliwiane przez nieświadomość przeciętnego słuchacza. Gdyby politycy odpowiadali przed grupą wyborców nasyconą świadomością w stopniu dużo większym niż obecnie to solidnie ograniczone byłoby również uprawianie fasadowej, niepodpartej liczbami i analizami polityki. Propozycje jakichkolwiek nowych rozwiązań systemowych musieliby od razu wskazywać źródła jego finansowania, podstawy w postaci analiz itp. W innym przypadku byliby od razu zrównywani z ziemią przez organizacje obywatelskie oraz media. Bez rzetelnych informacji na podparcie swoich tez nie mieliby szans na poparcie świadomego wyborcy. 
    - Politycy w większym stopniu odpowiadaliby za swoje działania. Odpowiadaliby bowiem przed bardziej pamiętliwym i świadomym posiadaczem Karty Czynnego Prawa Wyborczego.
    - Rozpoczęłaby się (poraz pierwszy) merytoryczna debata nad kształtem i sposobem funkcjonowania Państwa we wszystkich jego obszarach. Rozumiana ona jest jako konfrontacje różnych (rozumianych przez wszystkich jej uczestników tj. zarówno polityków jak i wyborców) idei, spory o faktyczne poglądy zamiast o nieobiektywne emocje. Zbliżylibyśmy się w ten sposób do niezbędnego w polityce i zarządzaniu Państwem wyrachowania i zimnej kalkulacji.
    - Polepszeniu uległbym ogólny stan wiedzy społeczeństwa. Obywatele chcący mieć wpływ na to co dzieje się w ich kraju, musieliby bądź potwierdzić (bez zmiany) bądź poszerzyć swoją wiedzę i horyzonty (zmiana na plus) aby móc brać udział w akcie wyborczym.

    Sposób wprowadzenia zmian:
    Pytanie na które należy sobie odpowiedzieć to jak wprowadzić taki system? Ze strony technicznej odpowiedź jest prosta. Po kolejnych wyborach do sejmu ogłoszone zostałoby wprowadzenie nowego systemu opartego o Kartę Czynnego Prawa Wyborczego. Państwo w kolejnym okresie przeprowadzania egzaminów dojrzałości wprowadziłoby również pierwsze egzaminy na Kartę Czynnego Prawa Wyborczego. W kolejnym roku mechanizm byłby powtarzany i tak dalej, i tak dalej. Po pięcioletnim okresie karencji kolejne wybory odbyłyby się już według nowych reguł. Po nich nowym systemem obięte zostają wszystkie inny typy aktów wyborczych. Dzięki temu rozwiązaniu dajemy obywatelom czas na zdobycie Karty. Jest to czas wystarczający, i to z dużą nawiązką, do tego aby wszyscy chętni przygotowali się i zdali Egzamin oraz pozyskali Karty (Pytania oraz materiały szkoleniowe byłyby bowiem cały czas dostępne na odpowiednio do tego przystosowanych stronach internetowych).

    Kontrowersje: 
    W całej idei kwestią najbardziej dyskusyjną jest kształt oraz treść samego egzaminu. Sprawą kluczową jest więc ułożenie pytań w sposób możliwie obiektywny oraz apolityczny. Autor proponuje aby pytania dotykały następujących dziedzin:
    - Struktura Podatkowa Państwa (wymiar oraz rodzaje wszystkich podatków)
    - Budżet Państwa (przychody i wydatki)- Historia Idei (czym jest konserwatyzm, jaka jest różnica pomiędzy lewicą a prawicą, co to jest kapitalizm, co to jest socjalizm, itp.)
    - Podstawy Konstytucji (zrozumienie dla zasad zawartych w najważniejszym akcie prawnym)

    Jednocześnie, autor apeluje o to, abyśmy wszyscy jako obywatele aspirujący do członkostwa w naprawdę mądrym społeczeństwie obywatelskim w końcu przyjęli do świadomości, że nie każdy z nas będzie lub może być fizykiem, lekarzem, pilotem, prezydentem czy wyborcą. Każdy z nas powinien natomiast mieć prawo podjąć próbę zostać w swoim życiu kim chce. Czy tak się faktycznie stanie powinno zależeć już tylko od niego, jego umiejętności, zaciętości, wytrwałości oraz wiedzy. 

    #opinia #wybory #dyskusja
    pokaż całość

    •  

      @Recpak: Mi się podoba, choć niestety to utopia. Na głupocie i niewiedzy bazują wszystkie partie z dwucyfrowym poparciem, toteż naiwnym jest spodziewać się, że utną gałąź, na której siedzą.

      Prostszą i równie utopijną alternatywą byłoby globalne losowanie na wszystkie stanowiska (albo przynajmniej do parlamentu). Wśród losowej próby całego narodu jest dużo mniejsza szansa na znalezienie psychopatów i oszustów niż wśród polityków, ponieważ zawód polityka z natury przyciąga psychopatów i oszustów. pokaż całość

    •  

      @Recpak: Też kiedyś myślałem nad podobny rozwiązaniem. Doszedłem jednak do wniosku, że gdyby ktoś próbował to wprowadzić, to byłby straszny kwik że Polska próbuje zwalczać demokrację.

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    To jest ten słynny poziom na głównej, panie i panowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #thebestofmirko #heheszki #dyskusja

  •  

    Śmieszna sytuacja mnie spotkała dzisiaj. Mianowice:
    Chcę sobie jechać samochodem, popatrzyłem przez okno i widzę, że ktoś mnie zastawił (parking z miejscami prostopadłymi, a auto, które mnie zastawiło zaparkowane za moim równolegle, jakieś 40cm od zderzaka). No nic, myślę sobie ze ktoś siedzi w środku i tyle. Zebrałem się, minęło z 15 min, schodzę a ten samochód dalej tak samo. Podchodzę, a w środku nikogo, ręczny zaciągnięty :/ Myślę sobie: kurde balans... (ʘ‿ʘ) Nie ukrywam, że trochę mi się spieszyło, więc jedyny pomysł to użycie klaksonu (parking zaraz przy bloku). No więc trąbię i trąbię, ale nic to nie daje. Dodam, że na parkingu z 15 miejsc wolnych, jakieś 5 m dalej ¯_(ツ)_/¯
    Że auto krótkie to zacząłem próbować jakoś wyjechać na 100 razy przez chodnik ;D Przy 29 razie cofania i kręcenia i jakiś 10 minutach ktoś idzie w stronę auta. Para po sześćdziesiątce. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
    Ja: Czemu Pan tak stanął i mnie zastawił?
    Pan: To Pan stanął na moim miejscu!
    Ja: Wut? xD
    Pan: Ja mieszkam w tej klatce i to ja mam tu stawać na tym miejscu, przecież nie będę chodził xdd
    Ja: Przecież na parkingu jest z 15 wolnych miejsc :o
    Pan: Nie będę tak daleko chodził! (5m xdd)
    Jego żona: Proszę nie podnosić głosu, my tu mieszkamy.
    Ja: I dlatego mnie Pan zastawił?!
    Pan: Że powtarza, że to ja go zastawiłem, bo on mieszka w tym bloku.
    Trochę się zagotowalem, bo też w nim mieszkam, a miejsca nie są oznaczone, więc jak wsiadł do auto to cyknąłem zdjęcie jego tablicy rejestracyjnej (w sumie bez celu), ale dopiero jak sobie je późnej zobaczyłem to zauważyłem, że ładne ujęcie mi wyszło ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Mnie to mega rozśmieszyło, mam nadzieje że kogoś tutaj też i dlatego to wstawiam ʕ•ᴥ•ʔ Z drugiej strony zastanawiam się czemu w starszych osobach przekonanie, że wszyscy do nich mają się dostosować? Może ktoś mnie oświeci...

    #heheszki #dyskusja #samochody
    pokaż całość

  •  

    Wiecie co jest najbardziej denerwujące w prowadzeniu dyskusji w dzisiejszych czasach?Niepoprawność językowa? Niezdolność poprawnej dyskusji? Wypowiadanie się na tematy bez jego znajomości?

    Otóż nie. Największym problemem wszelkich dyskusji jest poziom argumentacji. W tym mój anty-ulubiony argumentum ad "masz ból dupy".
    Kiedyś śmiano się że przebieg dyskusji dąży do użycia porównania związanego z III Rzeszą, a dyskutant używający tego porównania przegrywa. Obecny argument bólu dupy jest jeszcze gorszy.
    Nie zgadzasz się ze mną? Masz ból dupy. Wyprowadzasz argumenty na które nie potrafię odpowiedzieć? "dobra przestań bóldupić XD", i tak w koło zbierając poklask podobnych poziomowi dyskutantów, krzyczących za nim "masz ból dupy".

    Najgorsze jest to, że nie ma naprawdę skutecznego wyjścia z takiej dyskusji. Zaczniesz się czepiać odnośnie poziomu argumentów? Stracisz nerwy, brnąc dalej w słuchaniu o "bólu dupy". Nie odezwiesz się? "widzisz, mówiłem że masz ból dupy, nawet nie potrafisz odpisać nic sensownego XD". Wypadła mi akurat z głowy nazwa tego rodzaju argumentu, który jest naprawdę idiotyczny, ale ciężko go obalić.

    Jak zatem wy sobie radzicie w takich dyskusjach, kiedy macie do czynienia z takim "poziomem" argumentowania? Odpuszczacie, brniecie dalej?
    #dyskusja #retoryka #pytanie #kiciochpyta trochę #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @Daleki_Jones: Osobiście widywałem takie sytuacje, chociaż często któryś z uczestników nie przyznawał się do zmiany zdania.

      @xetrov: To również. Chociaż "ból dupy" wydaje mi się bardziej frustrujący.

    •  

      @xetrov: To jest chyba nawet dla mnie gorsze niż tematowy "ból dupy". W obecnych czasach nie ma zupełnie tolerancji dla krytyki czegokolwiek. Albo jesteś z nami, albo przeciwko. I koniec. Pokolenie fejsbuka nie potrafi zrozumieć, że komuś może się coś nie podobać i że ma prawo napisać o tym, jeśli robi to w kulturalny sposób. Od razu naskakują i każą wywalać za drzwi, bo w obecnym fejsbukowym świecie można tylko coś lubić, albo milczeć, a każda krytyka jest od razu nazywana "hejtem". Nie ma już miejsca na dyskusję. A najlepsze są argumenty "nie umiesz sam lepiej zrobić, to nie hejtuj!!!111jeden". pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Czy niechęć w stosunku do obcych ras jest naturalna tj. wynika z samej istoty czy raczej jest pochodzenia poza naturalnego?

    Artykuł z Harvard Crimson który udowadnia nieświadomą niechęć do osób innej rasy niż nasza:

    http://www.thecrimson.com/article/2005/8/5/fear-towards-other-races-found-people/

    Czy jest rozsądne wchodzić w małżeństwa mieszane? Najczęstszymi związkami które się rozchodzą w USA to kobieta rasy kaukaskiej (biała) i mężczyzna czarnoskóry. Co zaskakujące, ale jest mało takich związków, najrzadziej rozchodzą się pary biały mężczyzna rasy kaukaskiej - kobieta rasy żółtej. Ze statystyk wynika także, że najbardziej wierne kobiety to kobiety rasy białej w związku z białym mężczyzną.
    http://cdn.skim.gs/image/upload/s--k6y-PnjR--/c_fit,w_600/411994_divorce_3.jpg?itok=6Ljx0v89
    Link do artykułu - http://www.sheknows.com/community/love/latest-statistics-divorce-rates-among-interracial-marriages

    Kobiety zaś w przytłaczających procentach preferują mężczyzn tej samej rasy.

    "The study also observed a clear gender divide in racial preference with regards to marriage: Women of all the races which were studied revealed a strong preference for men of their own race for marriage, with the caveat that East Asian women only discriminated against Black and Hispanic men, and not against White men."
    Wikipedia - https://en.wikipedia.org/wiki/Interracial_marriage_in_the_United_States#Socio-economic_background

    Rzucając kij w mrowisko - dlaczego pozbawiać się możliwości potomstwa z blond włosami wchodząc w małżeństwa mieszane? Czy osoba zdrowa na ciele i umyśle nie chciałaby, żeby dziecko wyglądało podobnie do niego?

    Zdjęcie którego celem jest mieszanina i próba zastanowienia się nad tematem.
    #pytanie troche #wiedzmin #ciekawostki #fashwave #4chan wrzucam do #redpill bo Panom się przyda #dyskusja #neoreakcja #kultura #europa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Mirki, potrzebna Wasza pomoc XD mamy kłótnię rodzinną czy psy powinny spać w łóżku razem z ludźmi, czy nie. Dom z ogrodem, na który psy wybiegają, psy: jeden średnio-duży, drugi mały. Ogólnie mają przygotowane miejsce do spania w ogrzewanym garażu, ale dziewczyny biorą je do domu na noc i psy śpią w łóżkach. #boldupy obydwu stron konfliktu narosnął do poziomu 999 i zaraz nam popękają, więc ratujcie!

    Rozwiążcie konflikt niczym ława przysięgłych XD

    opinia autora najlepiej plusowanego komentarza zostanie wzięta pod uwagę jako niezaprzeczalny argument ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #dyskusja #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #psy #dom
    pokaż całość

  •  

    Mirki podobno w 2018 ma zostać przywrócony przymusowy pobór do wojska. Jak się zapatrujecie na tę sprawę? Ma obowiązywać roczniki +1998. Przyznam że ja rocznik '02 trochę
    się sram że mnie do wojska wezmą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #wojsko #wojskopolskie #pobordowojska #dyskusja trochę #dyskryminacjamezczyzn #niewiemjaktootagowac pokaż całość

    •  

      @Prokurator1990: Śmiej się czy nie pochodzę z małej miejscowości. Niedawno dostałem informację, że zostałem włączony do obrony terytorialnej. Nie, że się zgłosiłem, że o tym wiedziałem. Dostałem taką małą gównokarteczkę, że szerogowy Psycho_man został włączony do obrony terytorialnej. Mówię chuj tam, przynajmniej nie będę musiał jeździć po Polsce, tylko mięso armatnie zrobią ze mnie w pobliżu ( ͡° ͜ʖ ͡°) W zeszłym tygodniu dostałem wezwanie do odbycia jednodniowego szkolenia. Gdy się nie stawię, to kara więzienia lub grzywny. Najlepsze jest to, że pracuję w zupełnie innym miejscu, 120 kilometrów od miejsca zamieszkania a data szkolenia była na następny dzień. Co tu się za tego Antka odpierdala, to ja nawet nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  
    L...............i

    +13

    Już trzeci, czy czwarty raz widzę ten obrazek w gorących.

    Ciekawe czy w Belgii tak podniecają się każdym słowem w Polsce na temat ich kraju?

    Wyobrażacie sobie, że Belgowie biorą teraz jakiś obrazek krytykujący ich kraj, z wPolityce czy innej Krytyki Politycznej i przez kilka dni masturbują się do do niego, krzycząc "Patrzcie co o nas myślą w POLSCE!"?

    Bo ja ni cholerny nie potrafię sobie tego wyobrazić. W Belgach nie ma tyle kompleksów, aby takie coś było możliwe.

    #heheszki #dyskusja #rakcontent #4konserwy #przemyslenia #socjologia #centryzm
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Mam nowe hobby będą robił Wam za tłumacza z sofistyki @Brzytwa_Ockhama na normalny. Skończyłem filozofie na UŚ więc chyba mam kwalifikacje.

    Jaki jest przeto cel Polityki bez tego duchowego pierwiastka? - że każdy system ma doprowadzić do wyzwolenia duchowego człowieka w koncepcji Christianitas polityka ma doprowadzać do takiego środowiska w którym człowiek najłatwiej uzyska zbawienie?

    Tutaj autor twierdzi, że bez duchowości jesteśmy gównem

    Czy dla sekularnego świata wiara w postęp i pozytywistyczną naukę jest właśnie tym metafizycznym zbawieniem które kreślił już Comte a zniszczyła I wojna światowa?

    Tu twierdzi, że brak duchowości wywołuje wojny.

    Postęp i nauka nie wymagają wiary co dla niechrześcijańskich filozofów jest nie do pojęcia. Nie umieją pojąć, że bez jakiekolwiek wiary coś ma sens. Np moja miłość do żony i dzieci nie jest metafizyczna, a czysto chemiczna i ja to akceptuje, nie kocham przez to mniej rodziny. Po prostu wiem że to uwarunkowania ewolucyjne i tyle. Tak samo z postępem, nie trzeba w niego wierzyć by nabrał on sensu.

    Dziękuje za uwagę.

    Zapraszam do nowego tagu #centryzm

    Tak zapraszasz, że kasujesz wpisy, ale Twoje prawo, możesz sobie kasować, sam często kasuje. :)

    #dyskusja #4konserwyineuropa #4konserwy #neuropa
    pokaż całość

    źródło: Brzytwa_hama.jpg

    +: Kempes, K...............t +85 innych
  •  

    Na ile koncepcje "wyzwolonej jednostki" poszła za daleko? A może nie poszła za daleko? Może wyzwolenie będzie pełne dopiero wtedy kiedy każdy będzie prowadził się relatywistycznym egoizmem (Stirner) i spełniał swe cele w społeczeństwie?

    Jaki jest przeto cel Polityki bez tego duchowego pierwiastka? - że każdy system ma doprowadzić do wyzwolenia duchowego człowieka w koncepcji Christianitas polityka ma doprowadzać do takiego środowiska w którym człowiek najłatwiej uzyska zbawienie? -

    Czy dla sekularnego świata wiara w postęp i pozytywistyczną naukę jest właśnie tym metafizycznym zbawieniem które kreślił już Comte a zniszczyła I wojna światowa?

    Zapraszam do nowego tagu #centryzm

    #dyskusja #neuropa #4konserwy #filozofia
    pokaż całość

    •  
      D......o

      +2

      Według mnie niektóre koncepcje wymknęły się spod kontroli. Ideałem jest system, w którym na najwyższym piedestale stawia się moralność - to z niej powinno wynikać prawo. Ludzie dobrze nie muszą mieć ograniczanej wolności. Niestety obecny system światowy nie promuje ludzi moralnych.

      +: Brzytwa_Ockhama, M......y
    •  
      L...............i

      +2

      Na ile koncepcje "wyzwolonej jednostki" poszła za daleko?

      @Brzytwa_Ockhama: poszła za daleko, gdy oświeceniowcy uznali, że można być autentycznie wyzwolonym od jakiegokolwiek wpływu, co jest nieprawdą, bo wiele rzeczy ma na nas wpływ podświadomy.

      Czy dla sekularnego świata wiara w postęp i pozytywistyczną naukę jest właśnie tym metafizycznym zbawieniem które kreślił już Comte a zniszczyła I wojna światowa?

      Od wielu osób czczących postęp można an temat tegoż postępu usłyszeć rzeczy, których nie powstydził by się nie jeden kaznodzieja opisujący niebo. Postęp ma nam dać ponoć wieczną szczęśliwość, zdrowie, bogactwo, a nawet nieśmiertelność.
      pokaż całość

      +: Brzytwa_Ockhama, M......y
  •  

    Hej

    Wczoraj przeczytałem ,,Nowy Wspaniały Świat" Aldous Huxley'a i zebrało mnie na przemyślenia.

    Dla tych co nie czytali streszczę po krótce:


    pokaż spoiler Nowy wspaniały świat opisuje antyutopie, która miała pokazać skutki ciągłego konsumpcjonizmu świata, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości.
    Ludzie są ,,programowani" jeszcze przed narodzinami do życia w ,,idealnym społeczeństwie" Na początku mają już wybraną rolę w społeczeństwie i na tej podstawie ustala się ich inteligencje, wygląd, itp. To znaczy osoby, od których mało się wymaga, będą głupi, a ci, którzy będą na bardziej ambitnych zawodach, będą musieli mieć wyższą inteligencje, itp, itd.
    Już po samym ich ,,wybutlowaniu" uczy się ich wszystkiego i przystosowuje do życia w społeczeństwie.
    A jak to wszystko się dzieje to zapraszam do lektury.


    A wracając do tematu:

    Siedzę sobie i myślę, co w sumie było złego w takim świecie? Co to za różnica że wmawia się tobie że jesteś szczęśliwy czy też że jesteś szczęliwy? Czym różni się kłamstwo szczęśliwości od prawdziwego?
    W sumie to bym wolał żyć w takim świecie, od początku wmawiano by mi że na przykład kopanie rowów to super zajęcie i czułbym ekscytacje za każdym razem kiedy tylko trzymam łopate w dłoni, a wykopany rów daje mi nieopisane uczucie szczęścia. I może byłbym głupi i może nic po za tym nie umiałbym bym zrobić, a po robocie leciał bym się ućpać tę ich somą, nakupywałbym jakiegoś badziewa ku chwale konsumpcjonizmu, a potem bym pukał jakąś randomową laskę. I wszyscy by byli szczęśliwi i nikt nawet nie myślałby o tym że kłamstwo, że zostaliśmy zaprogramowani i inne badziewie.


    Zapraszam do dyskusji.
    #huxley #nowywspanialyswiat #przegryw #dyskusja #konsumpcjonizm #lubimyczytac #czytajzwykopem #przemyslenia #gownowpis
    pokaż całość

    •  

      @turek44 musialbys przeprowadzic eksperyment spoleczny, w ktorym stworzylbys hermetyczne spoleczenstwo ludzi ktorzy dostaja szczescie na tacy i sprawdzic czy faktycznie beda szczesliwi. Ciekawe zagadnienie w ogole. Btw czy nie powinno byc tak ze świat oferuje dualnosc bo bez odwrotnosci nie widac roznicy?
      A czy dzikus bylby szczesliwszy gdyby nie trafil jako eksponat do cywilizacji i byl ciagle wsrod swoich pracujacych z dnia na dzien na podtrzymanie egzystencji i byc moze szczescie? pokaż całość

    •  

      @prut: Jak będę miał możliwość przeprowadzić takie badania to może je kiedyś zrobię, chociaż wydaje mi się że gdyby takie badania powstały to na efekt trzeba byłoby czekać kilka pokoleń, bo gdybym wziął teraz z ulicy losowych ludzi, to założę się że po niedługim czasie byliby jak ten dzikus, bo nie byli ,,zaprogramowani"

      Czy nie powinno byc tak ze świat oferuje dualnosc bo bez odwrotnosci nie widac roznicy?
      Szczerze? Nie mam pojęcia, w książce nie sprawiali wrażenia, aby im to przeszkadzało.

      A czy dzikus bylby szczesliwszy gdyby nie trafil jako eksponat do cywilizacji i byl ciagle wsrod swoich pracujacych z dnia na dzien na podtrzymanie egzystencji i byc moze szczescie?
      Byłby, chociaż nie miałby o tym pojęcia
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Tak odnośnie dostępności broni palnej w Polsce.

    Nie można byłoby tego zrobić w ten sposób, że okej, udostępniamy Polakom broń palną, jednak żeby się w nią zaopatrzyć potrzebujemy odpowiedniej licencji, którą wyrabialibyśmy poprzez egzamin państwowy? Strzelnice z odpowiednimi uprawnieniami mogłyby organizować kursy teoretyczne i praktyczne, po których następowałby egzamin w stylu: umiejętność rozłożenia i złożenia broni, nazwania odpowiednich elementów, ładowanie, konserwacja, przygotowanie do strzału, oddanie strzału. Tak jak w przypadku prawa jazdy, do przystąpienia do kursu potrzebowalibyśmy zaświadczenia od lekarza, że jesteśmy poczytalni.

    Po zaliczeniu takiego egzaminu - tak jak w przypadku prawa jazdy - udawalibyśmy się do najbliższego starostwa powiatowego i otrzymywalibyśmy licencję na broń odpowiedniej kategorii (w zależności jaki kurs zdawaliśmy) i na podstawie tego dokumentu moglibyśmy nabyć broń w każdym sklepie. Po kupnie broni musielibyśmy się udać z wystawionymi przez nią papierami z powrotem do starostwa/bądź na komendę policji w celu zarejestrowania pukawki. Jeśli tego nie zrobimy, sklep, który sprzedał nam broń ma obowiązek w ciągu x dni poinformowania najbliższej komendy policji. Policja/starostwo/sklepy mogłyby prowadzić odpowiedni spis mający na celu określić ile sztuk broni jest w obiegu, tym samym wykluczając sytuacje, w której ktoś trzyma w domu arsenał (a nawet jeśli by trzymał, to mieliby czarno na białym do kogo należy ta broń, kiedy została kupiona itd).

    Broń nie dostawałaby się w niepowoływane ręce. Kto by chciał ją mieć, ten szedłby na ten kilkudniowy kurs, zdawał egzamin i miał swoją pukawkę. Sebastiany bądź ludzie nieodpowiedzialni albo by nie mieli pieniędzy, chęci, albo w ogóle nie zaliczaliby dość surowych przepisów podczas egzaminu.

    Co Wy na to?

    #bron #bronpalna #ustawa #polityka #dyskusja
    pokaż całość

    +: z.....................i, N.....s +7 innych
  •  

    Ateiści wierzą w śmieszna teorię Darwina. W to że świat powstał z niczego a życie z materi nie ożywionej, następnie magiczny plankton zmienił się w rybę, ryba wylazła z wody urosły jej nogi i płuca, następnie dna wyeulowało z tej ryby i powstała świadomość oraz inteligencja. Tak drogie dzieci, tak było. Także jak idziecie po drodze szutrowej nie deptajcie kamieni, w końcu to czyjaś prababcia

    #religia #ateizm #chrzescijanstwo #bekazprawakow #dyskusja #grzech #polska #przemyslenia #oswiadczenie #niepopularnaopinia #4konserwy #prawica #bog #darwin #wszechswiat #ciemnota #
    pokaż całość

    +: Mihau88, 3....0 +13 innych
  •  

    To jest jakieś niepojęte. Użytkownik @Ohmajgad postuje na mirko na tagu #ladnapani jakieś nieetyczne, nieodpowiednie dla tego tagu treści pod postacią zdjęć... zresztą, sami zobaczcie co ten Mirek tam postuje bo jego profil jest cały pełen tego czegoś. Jeśli już ma jakiś fetysz czy zboczenie to niech założy nowy tag bo wrzucanie tego czegoś na #ladnapani uwłacza ładnym paniom. Po za tym jego tło w profilu wykracza chyba po za regulamin tego serwisu. Co robi z tym @Moderacja? Oczywiście z niewiadomych przyczyn odrzuca zgłoszenie. Gratuluję, dalej tolerujcie zaśmiecanie tagów i robienie syfu na portalu. #oswiadczenie #skarga #moderacjaleciwchuja #noniewyczymie #dyskusja #wykop pokaż całość

    źródło: dowut.jpg

  •  

    W sumie zastanawia mnie jedno.
    Czemu ludzie, którzy mają psy, tak bardzo hejtują, lub nie lubią kotów?
    Jasne, widzi się filmiki w internecie, gdzie koty to skurwysyny. I może faktycznie przez ich styl bycia tak jest.
    Ale ja się pytam. Jak osoba, która nigdy nie miała kota, może mówić ze to zwykle szony?(mowie w wielkim wyolbrzymieniu).
    Mam nawet wrażenie, ze nie może mówić, ze ich nie lubi, skoro nigdy na ganku żadnego nie miała.
    Kot sąsiada może jest skurwielem, ale jeśli wychowujesz się razem z kotem, uczysz się jego zachowania a on twojego i naprawdę kot może być lepszy w zachowaniu niż niejeden pies. I to nie jest tak, ze mam tylko kota i go wychwalam. Mam aktualnie psa oraz kota, gdzie wczesniej miałam najkochańszą kotkę na ziemi, typowego pieska który jest tylko dla pana.
    Tu nawet tylko o psy i koty nie chodzi.
    Moim zdaniem by stwierdzić zachowanie zwierzaka, jaki jest, trzeba spedzic z nim trochę czasu. Rozumiem brzydzić się np ogonów szczurów, Tez na poczatku mnie nie przekonywały, ale jak taki szczurek ze mną zamieszkał jego ogon to była dla mnie frajda i "zabawka". Miałam króliki. Nie polubilam ich, robiły dużo bałaganu chodź były kochane, ale nie przy pasowały mi.
    Tak. Żale się ze ludzie oceniają jak nie znają.
    zaprosiła bym wszystkich takich ludzi, do "zapożyczenia" mojego kota, (ale nie oddam bo kocham) i myślę ze chociaż polowa, by zmieniła zdanie. Kot jest jak pies, ale bardziej myśli o sobie, niż o człowieku, co czyni go samolubnym.
    Napisalabym książkę o tym, ale chciałabym posłuchać waszych opinii na tem temat, jak bardzo mnie zjedziecie za to ze ze mnie taka obrończyni kotów, na starość panna z kotami. Jednak przyjme to na cycki i wyslucham każdej opinii, psiar,kociar,psiarzy czy kociarzy.
    #dyskusja #koty #psy #opinia #wojna #kotyvspsy
    pokaż całość

    •  

      Film, dla ludzi którzy myślą ze koty tylko leżą całymi dniami śpiąc. Kota jak psa, tez da rade wytresowac. Może te sztuczki jak podanie łapy czy siad są banalne, ale to 1 lepszy odpalony filmik, myślę ZR jakbym bardziej po szukała to bym znalazła lepsze.

      źródło: youtu.be 18+

    •  

      @Nooiiizy: Problem w sferze kocio-ludzkiej wynika też z tego faktu, że my jesteśmy nauczeni do kontaktu fizycznego - w ten sposób umacniamy więzi, okazujemy sobie uczucia. Kot jest zwierzęciem, które poczucie bliskości zaspokaja samą obecnością w jednym pomieszczeniu. Wiele ludzi o tym nie wie, a ci którzy wiedzą, nie mogą tego zrozumieć. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zmuszanie futrzaka do kontaktu fizycznego, a tym bardziej usilne branie na ręce i przytulanie kończy się w różny nieprzyjemny sposób. Oprócz tego zwierzęta mają różne charaktery tak jak my i należy to uszanować. Mam dwa koty, z których jeden jest totalnym indywidualistą i można wygłaskać kiedy on chce, natomiast drugi to przylepa. Porównywanie psa i kota na korzyść któregokolwiek z nich świadczy o totalnym braku wiedzy, bo to zupełnie różne gatunki zwierząt. pokaż całość

    • więcej komentarzy (27)

  •  
    P.....X

    +6

    Zapraszam do merytorycznej dyskusji o demokracji. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Uważam, że obecna demokracja jest do dupy.

    Teraz masz się określać kogo popierasz. Jesteś głosem, który przekłada się na "kto" a nie "co".

    Przy obecnych technologiach (#blockchain) dało by się zrobić głosowanie ludu - referenda przez internet. Każda osoba mogła by się określić w danej sprawie, głosować na "coś", a nie na "kogoś".

    To tyle, jako podstawowa rzecz, dodam jeszcze:
    1) Aby wykluczyć głosowanie patologii społecznych, powinno się pozwolić głosować tylko osobom o nieposzlakowanej opinii i przynajmniej pewnym wykształceniu (np. matura).
    2) Nie każdy zna się na wszystkim, dlatego w niektórych sprawach do głosowania powinni być dopuszczeni ludzie z odpowiednim wykształceniem, np. eksperci od wojskowości o uzbrojeniu armii.

    pokaż spoiler Proszę o cytowanie argumentów przy odwoływaniu się do nich.


    #dyskusja #demokracja #polityka #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    •  
      P.....X

      +1

      @Reste:

      1)

      ciężko jest zredukować do prostej ankiety

      bardzo ciężko jest zrobić referendum tylko o tym wydzielonym problemie

      Nigdzie nie napisałem, że musi być to ankieta, czy ogólnie prosty formularz. Rozległe problemy musza być rozpisane, formularze rozszerzalne i ogólnie dyskusja poszerzająca się. Każdy punkt mógłby być dyskutowany na bieżąco (nie chodzi mi koniecznie o czas rzeczywisty).

      Dodatkowo teraz tak pomyślałem i znalazłem kolejny problem - czas. Nie każdy przecież będzie siedział i czytał wszystko, by określić w każdej sprawie swoje zdanie. Jednak chyba są na to rozwiązania przykładowo: delegacja głosowania w określonych sprawach do konkretnych osób (lub grup osób), oczywiście "wielka konfiguracja".

      2) - czyt. spoiler.

      3)

      Ale dlaczego chciałbyś wykluczyć głosowanie patologii społecznych?

      Myślę, że osoby bez minimalnego odpowiedniego rezultatu życiowego (że tak to pewnie głupio nazwę) nie powinny głosować - łatwiej nimi manipulować, nie współgrają z systemem (który potrzebuje słusznego osądu, a nie widzi mi się). Też jest kwestia (nie wiem czy do końca słuszna), że skoro im nie wyszło, to nie lepiej nie powinni głosować, bo ich znakomita część widać podejmuje złe decyzje (wiadomo, że niektórzy nie mieli nad tym kontroli np. niepełnosprawni umysłowo czy coś, ale to też pewien powód w sumie...).

      odebranie jakiejś grupie społecznej [...] reprezentacji w kraju [...] bardzo szybko doprowadzić do paskudnych nadużyć czy szerokiego niezadowolenia.

      Ta grupa społeczna, to nisko wykształceni/upadli ludzie - z grubsza nie mają czego wnosić dobrego dla ogółu. Taka demokracja nadal może być równa - niedopuszczeni do głosowania mogą przecież "podnieść się" - podjąć naukę, wyczyścić sobie kartę. Poza tym, czysta demokracja jest nieuczciwa - dlatego także już dziś istnieją mniejszości. Już w głównych ustawach muszą być jakieś zakazy i regulacje dotyczące mniejszości, które nie pozwalają ogółowi działać na ich niekorzyść.

      Nawet jeśli będą nadużycia, to najwyżej takie same jak mogą występować już dziś. Dzisiejsza główna władza, która ma większość "w reprezentacji" może przecież równie dobrze stosować takie nadużycia przeciwko mniejszością, przeciwnikom itd.

      4)

      Sam pomysł matury też jest dziwaczny. Uzależnianie prawa głosu od państwowego egzaminu jest bardzo śliskim konceptem, a nie widzę kompletnie żadnych korzyści z niego, zwłaszcza, że zdanie matury nigdy w życiu nie oznacza żadnej sensownej wiedzy ani rzetelnego podejścia do polityki.

      Tutaj może nie mam pełnej racji, ale dostrzegam, że zdanie np. matury (a lepiej by było specjalnego nieobowiązkowego egzaminu) wyłączyło by część społeczeństwa, która nie jest dostatecznie chętna i zdolna do podejmowania decyzji.

      5)

      Co rozumiesz przez ekspertów od wojskowości? Wszystkich hobbystów, ludzi pracujących w branży, ludzi z wystarczającą edukacją (prywatną czy publiczną?) czy tylko ludzi z odpowiednim stopniem wojskowym? W zasadzie wszystkie te opcje, bez żadnego ogólnego nadzoru i kierunku, mogą banalnie łatwo doprowadzić do nadużyć.

      Był to nieudolny przykład, ale uważam, że ogólna idea jest dobra: ktoś na czymś się w jakimś stopniu zna -> ma w jakimś stopniu udział na głosowanie w sprawach poszczególnych kategorii. Może jakaś skala albo siła głosu - do końca nie wiem (i nie pora dla mnie, abym o tym dużo myślał). Lepiej, żeby osoba znająca się energetyce decydowała o ustawach dotyczących energetyki. Nie chodzi o elektryków, elektroników, czy użytkowników elektrody. Głos powinni mieć eksperci, którzy po odpowiednich studiach (nie tylko jako szkolnictwo, ale także np. badania, prace naukowe) i z odpowiednim doświadczeniem, mają wiedzę na dany temat.

      pokaż spoiler Do reszty później się odniosę (albo jutro), bo dziś ograniczony czas. Zobaczę tez wieczorem filmik.
      pokaż całość

    •  
      P.....X

      +1

      @Reste

      Już wcześniej poruszałem problemy i wady głosowania elektronicznego: https://www.wykop.pl/wpis/25538867/#comment-91059473

      Poza tym odniosę się bardziej bezpośrednio do problemów przedstawianych na filmiku:

      1)

      Maszyny głosujące to nie jest dobre rozwiązanie - nigdy tak nie myślałem, a filmik to dodatkowo potwierdza. Lepszą opcją jest wykorzystanie własnego sprzętu i własnoręcznie wybranego oprogramowania - które powinno być oczywiście wolno-źródłowe i z rządową (także otwartą) alternatywą.

      2)

      Głosowanie przez internet jest atakowane możliwymi błędami po stronie rządu (np. XSS). Dziwnym by było do tego dopuścić, żeby głosowanie nie było przeprowadzane w wspomnianym już wolnym oprogramowaniu, w którym powinno być jak najwięcej zabezpieczeń, ale jeśli nawet - głosowania powinno dać się ponowić, oraz we własnym zakresie - weryfikować i zgłaszać. W przypadkach znaczących automatycznie głosowanie mogłoby być ponawiane.

      3)

      Wirusy, trojany i botnety. Mogę się trochę wymądrzać znając tematykę - więc może przesadzę w tym punkcie, lub źle to ujmę. Jak dla mnie głosujący powinien zapewnić sobie czyste stanowisko. Jest tyle możliwości. Jeśli było by to aż takim problemem, zawsze można tworzyć kampanie informujące o zjawisku i jak sobie z nim radzić - dobry przykład: system Live specjalnie do głosowania, surowe nierozszerzalne sterowniki, ograniczony dostęp sieciowy. Dodatkowo dochodzi kwestia weryfikacji głosu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Przeraża mnie jak łatwo feruje się w internecie wyroki na innych ludzi nie znając sytuacji i opierając się tylko na własnych domysłach. Jak patrzę co się dzieje na wykopie to dochodzę do wniosku, że internet daje wam nie tylko złudne poczucie anonimowości ale za tym kryje się też poczucie swobody i większa pewność siebie w psychologicznej agresji wobec innych osób.

    Kiedyś był usenet w którym panowała jako taka kultura dyskusji i do którego mieli dostęp ludzie co najmniej poważni i ogarnięci. Teraz byle idiota może założyć konto na reddicie, wykopie, facebooku czy innym portalu aspołecznościowym i do woli niszczyć kogoś kto mu podpadnie realizując swoje niespełnione ambicje albo lecząc swoje kompleksy - lub wręcz - spełniając swoje chorobliwe poczucie wyższości.

    Ogarnijcie się ludzie...

    Intelektualiści, hazardziści, "ludzie sukcesu" - ale jak przejrzeć wasze aktywności to pierwsze co rzuca się w oczy to cechy czysto psychopatyczne.

    #wykop #oswiadczenie #psychologia #spoleczenstwo #dyskusja #usenet #facebok #rakcontent
    pokaż całość

  •  

    Dobra oficjalnie otwieram dyskusję pt. za i przeciw skarpetom i sandałom

    pokaż spoiler xD


    Tak na poważnie co jest w tym złego? Dam kilka plusów dodatnich, jak ktoś może niech dorzuci plusy ujemne, więc:

    [+] Nie musisz oglądać nóg grażyn/januszy.
    [+] Cały pot z nogi wchłania sobie skarpeta z której powoli odparowuje
    [+] Jak ci się noga spoci i wiatr zawieje to nie piździ.
    [+] Higiena
    [+] Mam wrażenie, że tylko my Polacy mamy jakiś kompleks związany z tym. Nikt inny na świecie się jakoś tym nie przejmuje np Japończycy mają to w dupie i wszędzie popierdzielają w japonkach i skarpetkach.

    pokaż spoiler #moda #fituje #gownoburza #dyskusja #modameska #modadamksa xD
    pokaż całość

  •  
    C....n

    +21

    Zawsze zastanawiałem się jaka magiczna siła sprawia, że mała liczba kobiet w IT to dyskryminacja, a jeszcze mniejsza liczba kobiet na budowach i na przodku w kopalniach dyskryminacją już nie jest.

    #feminizm #4konserwy #neuropa #przemyslenia #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow no i mam nadzieję, że w granicach możliwości #dyskusja pokaż całość

    źródło: XDDDDD.jpg

    +: Freakz, 3........k +19 innych
  •  

    Czytam sobie o dostępie do broni na Tajwanie i trafiłem na taki kwiatek.
    W jaki sposób masz zamiar się obronić przed przestępca z bronią?

    "As long as only criminals have guns, I'd say the world is a safer place"

    #bron #dostepdobroni #dyskusja #tajwan #bambusowylas #swiat #azja #ciekawostki pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Też wydaje się wam, że #rozowepaski nie są tak śmieszne jak #niebieskiepaski ?
    Jak myślicie z czego to wynika? Brak dziewczynom śmiałości? Bo czy ktoś zna jakieś hardcore'owe różowe śmieszki/trolle - jak taki testoviron np., lub o jakimś specyficznyms stylu - jak Dem chociażby (jeśli znacie to chętnie poznam, niekoniecznie polskie). Może to jest też kwestia tego, że z kobiecych ust niektóre rzeczy nie są tak śmieszne jak z męskich. Wydaje mi się, że od kobiet wymaga się większej powagi... tak ogólnie, w samym stylu bycia. Zapraszam do dyskusji
    #dyskusja #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    +: s.....r, szzzzzz +33 innych
  •  

    Od kilku godzin juz przewija mi sie ten post na tablicy fb i sam niewiem co o tym myśleć bo dziwi mnie troche reakcja ludzi na to.
    Nie żebym był jakimś potworem ale jakoś nie dziwię się że straż miejska dala mandat tej babce.
    Oczywiscie w komentarzach hurr durr straz miejska kurwy itd, nawet widziałem propozycje złożenia sie na mandat dla niej xd
    Nie zrozumcie mnie źle - rozumiem wolny rynek, własny stragan z paróweczkami ( ͡° ͜ʖ ͡°), ale kurna nie zapakowane w żadną folie kanapki leżące na jakims stole w centrum(nie wiem jak dla was ale nie wyglada to zachęcająco dla mnie) i zrobione przez niewiadomo kogo i niewiadomo gdzie. "BO ZA 1 ZŁ" to co musi być w tych kanapkach(glownie o nie mi chodzi bo drożdzówki to pol biedy) żeby ta babcia zarobiła. Jasne że szkoda bo babcia itd ale kurde sam niewiem co o tym myslec. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Rozpoczynam dyskusję.
    #facebook #warszawa #dyskusja #facebookcontent #strazmiejska #januszebiznesu (moze sie nada:D )
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: wwwwww.png

    •  

      @Luk_1mex: kto to widział środek miasta i baba sobie postawiła straga i sprzedaje kanapki, a potem olaboga, bo ja nie mam pozwoleń, ani miejsca targowego, prlowskie władze mnie każą etc... analogicznie przy wejściach do metra, nie raz miałem ochotę zajebać kopa dla tych gnoi co się rozstawiają przy wejściu do ratusz arsenał, ludzi multum a ten kurwa jeszcze zabiera masę dodatkowego miejsca na swój akordeon/mały stragan z kwiatami, a człowiek chce tylko jak najszybciej przejść pokaż całość

    •  

      @Gom3z: ta też jest pod metrem w centrum, a moj rozowy mowi ze rano to zawsze tam ludzie "walczą" o te jej bułki i że zawsze ma tam taki duzy ruch. nie wiem, tylko po to żeby przycebulić na jakiejś kanapce którą w pierwszej lepszej piekarni mozna juz za 5 pewnie kupic, albo za 7 w jakims subwayu

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Witam,
    chciałem poruszyć kwestię banów za multikonta:

    Czemu @Moderacja jednych banuje za multikonta permanentnie a innych na miesiąc:
    tak jak na przykład @HackTheGibson - moje główne konto ma perma, a @Polska5Ever ma bana za multikonta na miesiąc.

    Albo sie umie bawić albo się nie umie bawić, albo się daje bany wszystkim po równo, albo się nie daje banów wcale...

    Mam wrażenie, że moderacja nie działa według określonego schematu przy karaniu ludzi, tylko jesli kogos nielubi to daje większą karę. Ba sam nieraz dostawałem bany za wolność słowa, to jest wgl śmieszne, zamiast dostać bana i mieć konkretnie zacytowane za jaką wypowiedź ban jest i przytoczony punkt regulaminu który złamałem wypowiedzią, to jest to robione po kryjomu, moim zdaniem powinny takie rzeczy być pokazywane użytkownikowi.

    #bedziebanczyniebedzie Pewnie dostane bana, a post zostanie skasowany bo poruszam temat niewygodny und korzystam z wolności słowa.

    #afera #moderacjacontent #pytanie #przemyslenia #dyskusja
    pokaż całość

  •  

    #afera #erystyka #dyskusja #ama

    Przy okazji afery wyszły jak zwykle dwa żenujące chwyty erystyczne stosowane przez, khmem, "dyskutantów", sprowadzające poziom dyskusji do kłótni w piaskownicy. Nie będę tu wyciągał pojedynczych zachowań i rozpętywał polowania na czarownice mimo że osiągnięcia intelektualne niektórych aż proszą wyróżnienia, zwrócę tylko uwagę na:

    1.Chochoł stulejarza
    Używany na zasadzie "wykopkiem jest każdy tylko nie ja". Niesamowite w ogóle jaką droge przebyła ta inwektywa.
    Ewolucja tego określenia doprowadziła do takiego absurdu, że dziś możesz zostać stulejarzem za wykluczające się rzeczy:
    -stulejarz mizogin vs stulejarz białorycerz
    -stulejarz moralfag vs stulejarz aspołecznik
    -stulejarz konserwa vs stulejarz korwinista

    Wychodzi na to że żeby zostać stulejarzem wystarczy zrobić lub powiedzieć coś co się nie spodoba interlokutorowi, a jak powszechnie wiadomo na podstawie argumentum ad nieruchanium ktoś nazwany stulejarzem automatycznie traci wszelką rację w jakiejkolwiek kwestii.

    2.Chochoł bólu dupy
    Niektórzy tak przesiąkli internetem że poprzepalało im styki i każdą oznakę niezadowolenia oponenta mogą skwitować "hyhy masz BÓL DUPY XDDD". Oczywiście warianty takie jak poirytowanie, słuszny gniew czy inne podobne są wyrzucone poza nawias. Motyw ten działa identycznie jak pierwszy: jeśli kogoś oskarżymy o ból dupy automatycznie przegrywa dyskusje. Wiadomo, internet serious business, jokes on them i was only pretending xDDD

    "Dzięki" dwóm powyższym potworkom dyskusje na Wykopie zmieniły się w samozapewnianie siebie samego o swojej racji. A inni? Cóż, zawsze można im zarzucić stulejarski ból dupy. Hiperpolaryzacja at its finest.
    pokaż całość

    źródło: pu.i.wp.pl

  •  
    N.............p

    +73

    Niech mi ktoś powie jak można mieć jakiś gunwo zawód typu praca w korpo i czerpać z tego życiową satysfakcję? Ja rozumiem być lekarzem, mechanikiem, botanikiem itp. Robisz coś ciekawego i co najważniejsze - przydatnego dla innych ludzi. Prepersi mają taką filozofię, że jak przyjdzie godzina 0 to coś warci będą tylko ludzie wykonujący zawody przydatne innemu człowiekowi. W ogóle tak patrząc czystko logicznie, mam różową i się jaram, że jest ratowniczką medyczną. To jest coś. Posiada wiedzę, która autentycznie może nam się przydać w życiu. Komuś w domu przydarzy się ała i różowa już goni z pomocą. A jaki ja miałbym pożytek z różowej co np całe dnie napierdala paski w exelu w jakiejś korporacji? Co ona potrafi? Nic. Szkoda mi ludzi, którzy rozwijają się w takich nic nie wartych kierunkach. Kurwa wszystko jest bardziej przydatne niż umiejętność pracy w korporacji. Otwieram gorącą dyskusję, zapraszam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #przemyslenia #korposwiat #dyskusja #zyciowerozkminy i wołam też #ratownictwo bo pewnie miło połechtałem wasze poczucie własnej wartości ( ͡º ͜ʖ͡º) pozdrowienia.
    pokaż całość

    źródło: jajkonamiekko.pl

  •  
    D......t

    +8

    Zapraszam do głosowania oraz dyskusji.

    pokaż spoiler Od siebie tylko dodam, że moim zdaniem Fight Club nie jest najlepszą książką Palahniuka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #ankieta #ksiazka #film #dyskusja #fightclub #davidfincher #chuckpalahniuk pokaż całość

    źródło: flore-maquin.com

    Co w przypadku Fight Club było lepsze?

    • 4 głosy (11.76%)
      Książka
    • 30 głosów (88.24%)
      Film
  •  

    Moja kobieta powinna co najmniej:
    -istnieć
    Zapraszam do dyskusji
    #dyskusja

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jak tak sobie myślę z perspektywy czasu to rzeczywiście Wałęsa miał rację mówiąc, że użytkownicy tego portalu to "niższy grunt społeczny".
    Pod znaleziskami politycznymi mało jest merytorycznych dyskusji i osiągania kompromisów pomiędzy ludźmi, a ciągłe wyzywanie od "lewaków" i "prawaków" co skutkuje automatyczną klasyfikacją do jakiegoś obozu. Zamiast rzeczowych dyskusji, wzajemne obrzucanie się gównem, byleby tylko druga strona nie miała racji. Abstrahując już od tego, że ile byśmy jadu nie wylali, ile byśmy nie naczytali się politycznych artykułów to i tak nie mamy świadomości i wiedzy tego co dzieje się za "zamkniętymi drzwiami". Wybory to czas szopki i obietnic, potem rozgrywa się już tylko gra pomiędzy politykami i grupami interesów, o których nie wiemy. Ludzie czasami żyją tym, jakby na prawdę byli świadomi co dzieje się w środowisku politycznym.
    Druga sprawa to zatrważająca tu ilość jadu wśród ludzi. Jeżeli ktoś zrobi coś, czego ktoś nie do końca rozumie to od razu ze strony tej osoby pojawia się agresja. Przykład? Laska wrzuca zdjęcie w stylu #wykopgonewild i zaczyna się wyzywanie od "dziwek" i innych podobnych. Ile to razy było, że ktoś potem na pw wyrzucał plątaniny bluzgów do osoby która coś napisała lub wrzuciła do kurwa INTERNETU. Agresja, jakby ktoś skrzywdził "bluzgaczowi" rodzinę i pozbawił go pracy co najmniej. Jak mi się coś nie podoba, to potrafię to wytłumaczyć w kulturalny sposób i co najważniejsze USZANOWAĆ zdanie innych nie narzucając swojego. Często ma się wrażenie jakby ktoś po prostu nie mógł znieść tego, ze ktoś sądzi inaczej i na siłę napierdala 300 postów, tworząc zawiłą dyskusję, w trakcie której "magluje" jedną osobę, starając się wbić jej do głowy że jego zdanie jest jedyną obiektywną prawdą.
    Już pomijam podstawowe błędy logiczne typu: koleś posuwa 10 lasek miesięcznie, chwali się tym i jak tylko ktoś wyrazi swoje zdanie, które sprzeciwia się jemu zachowaniu to pojawia się kontrargument "jego pieniądze to robi z nimi co chce". No kurwa, gdzie tu jakaś korelacja pomiędzy "pieniądze", a "moralność"? No ale to oczywiście zamyka dyskusję i nierzadko pojawia się przy takim komentarzu grono plusów. Aha, żeby nie było, nie chodzi mi w tym przykładzie o to czy ktoś słusznie krytykuje takie zachowanie, tylko o "argmentację". Ubogą zresztą.
    Co do obrażania ludzi od pizd, bo kupili sobie rurki i pochwalili się tym w tagu #modameska to już pomijam. Mi się to np. osobiście nie podoba, ale nie muszę wyrzucać swojego zdania na forum publiczne i koniecznie na głos krytykować. Jego życie, robi i nosi co chce. Mi się to niespecjalnie podoba ale przecież na podstawie tego nie będę sądził jakim jest człowiekiem na co dzień i czy moglibyśmy się kumplować czy nie.

    Lubie tutaj siedzieć, z takiego powodu że czasem znajdzie się tu rzeczowa dyskusja i czasem można znaleźć ciekawy content. Nawet ten w śmiesznych obrazkach. Poza tym, kryjemy się tu pod nickami i możemy uzewnętrzniać parę cech osobowości, których nie zrobilibyśmy pod swoim nazwiskiem.

    pokaż spoiler TL;DR "Naród wspaniały, ale ludzie kurwy"


    #4konserwy #neuropa #wykop #dyskusja #ludzetusaniecopierdolniecialeitaklubietusiedziec

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    Po co to?
    Dzięki temu narzędziu możesz dodać wpis pozostając anonimowym.
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #dyskusja

0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów