•  

    #budownictwo #pytanie #dzialka
    Pytanie hipotetyczne
    Macie działkę. Zapuszczona, nieogrodzona, gdzieś na zadupiu, ale wasza własność. Po jakimś czasie zauważacie, że ktoś się na niej buduje (w sensie stawia chałupę). Kręcicie inbę od razu czy czekacie aż ten ktoś się wybuduje do końca?

  •  

    Jak znaleźć wymarzoną działkę budowlaną? #budujzchaferem

    Zdradzę Wam pewną tajemnicę ;) Od kilku miesięcy przygotowuję po cichu kurs o wyborze działki budowlanej. Z dumą stwierdzam, że będzie to najbardziej wyczerpujące opracowanie na ten temat!

    Przygotowania były najtrudniejsze. Zbudowaliśmy małe studio nagraniowe po to, aby mnie było dobrze widać i zainwestowaliśmy w mikrofony, aby było mnie dobrze słychać. :) Najbardziej cieszę się z grafik, które przygotował dla mnie Adam Lapko - to właśnie on odpowiada za wszystkie grafiki w mojej książce i na blogu. Przygotował kilkadziesiąt różnych "klocków" (domy, samochody, drzewa, rury, drogi), które potem składam w jedną ilustrację.

    To wszystko po to, aby rzetelnie i obrazowo wytłumaczyć różne pojęcia związane z działkami: linie zabudowy, powierzchnie zabudowy, służebność przejazdu i przechodu. Dzięki nim pokażę różne zasady związane z usytuowaniem domu (odległości od granic, od innych budynków, od lasu). Mnóstwo roboty, ale efekt niesamowicie cieszy oko, a poza tym składanie takich klocków to kupa zabawy :) @lapko - wielkie dzięki! W komentarzach więcej przykładów.

    A w całym kursie:

    - Pokazuję, jak ważna jest świadomość tego, co chcemy wybudować zanim zaczniemy szukać działki. Podpowiadam, w jaki sposób określić swoje oczekiwania względem przyszłego domu.

    - Pokazuję, jak oszacować całkowity budżet na działkę i dom, i jak ustalić, ile pieniędzy przeznaczyć na działkę.

    - Pokazuję, w jaki sposób wybrać lokalizację działki. Na co zwracać uwagę? Jak podejść do tematu?

    - Opisuję plany miejscowe i warunki zabudowy. Z jakimi ograniczeniami możemy się spotkać?

    - Opisuję działki rolne, leśne, zagrodowe i klasy bonitacyjne. Na jakim gruncie można, a na jakim nie można się wybudować?

    - Pomagam wybrać odpowiedni rozmiar działki i jej odpowiedni kształt. Pokazuję, jak ważne są strony świata i pokazuję, w jaki sposób można umieścić dom na działce.

    - Wiele miejsca poświęcam temu, na co uważać wybierając działkę: mówię o mediach, drogach dojazdowych, gruncie, drzewach, melioracji, konserwatorze zabytków.

    - Pokazuję, jakie odległości powinny być zachowane między domem, a granicą działki, między lasem, a domem i między różnymi elementami (np. między studnią, a szambem). Sporo miejsca poświęcam obszarowi oddziaływania obiektów.

    - W końcu pokazuję jak znaleźć wymarzoną działkę. Opowiadam o różnych możliwościach, pokazuję, ile rzeczy można sprawdzić nie wychodząc z domu. Opisuję w jaki sposób znaleźć na mapach działkę, jak znaleźć plany miejscowe i na co zwracać uwagę.

    - Jak wynegocjować dobrą cenę? Daję wiele przykładów z życia na to, w jaki sposób zaoszczędzić pieniądze.

    - Jak kupić działkę? Wskazuję, jakie sprawdzić dokumenty, pokazuję umowę przedwstępną, pokazuję wszystkie formalności do tego, aby kupić nasz wymarzony teren.

    Do tego sporo różnych pomocy: checklisty, arkusze kalkulacyjne, FAQ, słowniczek. Duużo materiału.

    Jeżeli interesuje cię temat działek to zapisz się:

    https://jaksiewybudowac.pl/kurs-dzialka/kurs-o-zakupie-i-wyborze-dzialki.htm - będę informował o postępach prac i pokazywał fragmenty kursu.

    Opracowany kurs będzie płatny, ale przyznaję, że jeszcze nie wiem na jakich warunkach będę go sprzedawał. Na razie koncentruję się na tym, aby zrobić coś przydatnego ;)

    Pozdrawiam,

    Sławek, blog.poradnik-budowlany.com

    #budujzwykopem #budowadomu #dom #dzialka #chwalesie
    pokaż całość

    •  

      @1Lupa: W książce temat działek jest potraktowany dość pobieżnie. Podczas pisania książki byłem pewny, że w internecie jest tyle informacji na temat działek, że skoncentrowałem się na tym, aby nie zwracać za dużej uwagi na wygląd działki i opisałem, w jaki sposób wynegocjować dobrą cenę. Dopiero potem dotarło do mnie, że wszystkie artykuły traktują temat działek dość pobieżnie... A na kursie będzie dosłownie wszystko: od pomyślenia o tym, jaki dom chcemy wybudować, przez szukanie działki (opiszę kilka możliwości), po cały proces zakupu. Gdybym miał spisać cały kurs w postaci książki to zająłby on 2 razy więcej niż cała moja pierwsza książka.

      Jeżeli chodzi o garaż to jeszcze nie pisałem, ale rozwiązaniem jest wybudowanie garażu w bryle, ale w taki sposób, aby nie był on ogrzewany (tzn. między garażem a domem trzeba dać termoizolację).

      Pokoje w piwnicy są ryzykowne, jeżeli ktoś będzie przebywał w nich długo. Brak naturalnego oświetlenia może prowadzić nawet do problemów zdrowotnych (przerabiał to mój przyjaciel pracujący po 8 godzin dziennie w pokoju bez dostępu do światła zewnętrznego). Rozwiązaniem jest sztuczne oświetlenie zbliżone do światła naturalnego, ale może być ono drogie. Nie znam aktualnych cen.

      Koszty budowy: zazwyczaj tańsze będzie poddasze użytkowe. Piwnicę proponuję budować tylko wtedy kiedy nie możemy iść w górę. Jeżeli brakuje tylko kilkunastu-kilkudziesięciu m2 do szczęścia, a nie możemy iść w górę to można rozważyć częściowe podpiwniczenie.
      pokaż całość

      +: 1Lupa
    •  

      @chafer: Dziękuję za odpowiedź :)

    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Przyszła kolejna partia nasion. Zestaw jak na zdjęciu z akcji wymiany nasion z forum. Czekam jeszcze na zamówienie z semillas.de i będę mógł przystępować do siewu #chilizgobim W tym roku nie mam czasu na zabawę z kiełkowaniem na talerzykach i planuję wykorzystać wielodoniczki i zrobić pikowanie siewek, czyli opcję, której używam standardowo przy pomidorach.

    Korzystając z posta - jeżeli ktoś planuje zabawę z chili w tym sezonie to jest już odpowiednia pora na wysiew ;) Wręcz najlepsza jeżeli chce się mieć solidny zbiór.

    Dziś pakując przesyłkę uświadomiłem sobie, że jeszcze dwóch rodzajów sosów nie rozdawałem, a że jeden już się praktycznie kończy to zaraz po weekendzie trzeba będzie zrobić jakieś rozdajo.

    #chili #chilihead #papryka #papryczki #ogrod #nasiona #ogrodnictwo #hobby #zainteresowania #domowyogrod #uprawiajzwykopem #rosliny #warzywa #dzialka
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    Dobra w końcu się zebrałem i zamówiłem nowe nasiona na sezon 2019 #chilizgobim

    Powinny przyjść w ciągu około 10 dni. Oprócz tych zamówionych będą także nowe odmiany pozyskane przez wymiany od zaprzyjaźnionych hodowców. W kolejnym sezonie planuję mieć bardzo dużo odmian, ale mniej krzaków, także będzie praktycznie po 1-2 krzaki danej odmiany ;) Niżej zamówione odmiany ze zdjęciami ;) Łączny koszt 16 nowych odmian wyszedł mnie 37 euro.

    Na pierwszym zdjęciu Pink Tiger.

    #chili #chilihead #papryka #papryczki #ogrod #nasiona #ogrodnictwo #hobby #zainteresowania #domowyogrod #uprawiajzwykopem #rosliny #warzywa #dzialka
    pokaż całość

    źródło: semillas.de

  •  

    Postanowienia Noworoczne #budujzchaferem

    1. Oficjalnie wchodzę w podcasty o budowie domu :) Mam już dwa gotowe, trzeci w trakcie. Udostępnię pierwszy z nich w styczniu. Nie mam założonego żadnego planu, ale chciałbym zrealizować co najmniej 20 podcastów w ciągu roku.

    2. Nagrywam też kurs wideo o tym, jak dobrze wybrać działkę budowlaną. Mnóstwo informacji, przyjemnych ilustracji i wiedzy. Na facebooku będę umieszczał informacje z postępów prac: https://www.facebook.com/JakSieWybudowacINieZwariowac/

    Jeżeli będzie więcej osób zainteresowanych tymi materiałami i kolejnymi etapami tworzenia kursu to założę nowy tag lub/i nowy fanpage, aby nie męczyć osób, które już działkę mają.

    3. Odświeżam wygląd bloga. Powinien być gotowy jeszcze w styczniu.

    4. Przymierzam się do napisania uniwersalnego megaporadnika dla wykonawców. Jeżeli jesteś wykonawcą (w jakiejkolwiek branży - także pozabudowlanej) to napisz mi co cię denerwuje lub męczy w Twojej działalności (klienci? podatki? skomplikowane przepisy?). Jeżeli masz jakieś rady dla innych wykonawców, to tym bardziej będę za nie bardzo wdzięczny. O tym jeszcze będę pisał.

    Przeglądam właśnie wszystkie moje artykuły na temat budowy domu, które napisałem w 2018 roku. Nie było ich może dużo (16), ale każdy zawierał tyle treści, że mógłbym spokojnie podzielić każdy z nich na kilka części lub wydać drugą książkę :)

    Rekordowy artykuł ma 70000 znaków ze spacjami - to przecież jest objętość małej książki! A tyle zajmował artykuł opisujący m.in. ogrzewanie elektryczne, gazowe, pompy ciepła, piece na ekogroszek, współczynniki EP, EK oraz wyjaśniający od czego zależą koszty ogrzewania domu: https://blog.poradnik-budowlany.com/koszty-ogrzewania-domu/

    Lubię pisać długie artykuły, ale mam wrażenie, że przez ich objętość nie każdy dojdzie do wszystkich interesujących informacji. Postanowiłem zrobić więc porządny spis treści na blogu, aby każdy dotarł do interesujących go treści. Będę też przez kolejne dni umieszczał co ciekawsze fragmenty moich artykułów. Co wy na to?

    Zaczynam od wyjaśnienia czym jest AKUMULACJA CIEPŁA:

    Pomyśl sobie, że leżysz w pełnym słońcu przy basenie. Jest ciepło, opalasz się i nagle słońce zakrywają chmury. Od razu odczuwasz, że jest chłodniej, prawda? Woda w basenie jednak cały czas trzyma tę samą temperaturę i będzie ją trzymała jeszcze przed długi czas.

    Woda więc bardzo dobrze akumuluje ciepło. Można też powiedzieć, że woda ma dużą bezwładność cieplną, tzn. pomimo ograniczenia źródła ciepła jej temperatura będzie dość wolno spadała (co oczywiście działa też w drugą stronę – jeżeli słońce zacznie mocno świecić to temperatura wody będzie się rosła powoli).

    Z materiałami budowlanymi jest tak, że każdy z nich lepiej lub gorzej akumuluje ciepło, a to, czy to jest wadą czy zaletą zależy od konkretnej sytuacji.

    Przykład: wyobraź sobie jakiś rekreacyjny dom. Wpadasz do niego na weekendy: przyjeżdżasz w piątek o 18 i wyjeżdżasz w niedzielę o 17. Jeżeli dom został wybudowany z materiału, który kiepsko akumuluje ciepło (czyli ma małą bezwładność cieplną) to w sezonie grzewczym przyjedziesz o 18, rozpalisz w kominku i już po chwili będziesz miał w domu ciepło. To dlatego, że materiał budowlany nie przejmie stworzonego ciepła więc „cała para” pójdzie w ogrzanie powietrza i mebli. W niedzielę przed wyjazdem wygasisz płomień i po niedługim czasie w domu będzie znowu zimno.

    A co, jeżeli dom zostałby wybudowany z materiału, który dobrze akumuluje ciepło? Jeżeli przyjedziesz w piątek o 18 i rozpalisz w kominku to w domu będzie ciepło zapewne dopiero po kilku godzinach, tzn. dopiero gdy mury, strop i fundament przejmą ciepło. Podczas ogrzewania takiego domu pójdzie też o wiele więcej drewna. Jeżeli w niedzielę przed wyjazdem wygasisz płomień w kominku to dom będzie trzymał temperaturę jeszcze przed długi czas bo mury będą powoli oddawać zebrane / zakumulowane ciepło. W tym przypadku materiał, który dobrze akumuluje ciepło nie zda egzaminu: ogrzanie domu będzie trwało długo, będzie bardziej kosztowne, a część pieniędzy na ogrzanie domu po prostu się zmarnuje.

    A jak będzie z domem, w którym mieszkamy na co dzień? Jakie to ma znaczenie?

    - Jeżeli dom ma małą akumulację ciepła to wszystko byłoby w porządku dopóki działałoby ogrzewanie. W przypadku awarii dom wychłodzi się bardzo szybko (chyba, że mamy dom zbliżony do pasywnego). Z tego powodu niektórzy budujący decydują się zamontować drugie źródło ogrzewania na wypadek wystąpienia takiej sytuacji, np. kominek.

    - Mała akumulacja powoduje też to, że w gorące dni w dom się szybciej nagrzeje. Przecież ciepło nie tylko wydostaje się z domu w zimne dni, ale także dostaje się do środka w gorące Jeżeli budynek miałby dużą akumulację to przez noc zdąży się wychłodzić, a zanim w dzień znowu się nagrzeje może minąć nawet kilka godzin.

    - Ściany z drewna (z bali) dobrze akumulują ciepło. Ściany oparte na szkielecie – słabo. Ściany murowane – zależy z jakiego materiału (o tym jeszcze będę pisał za jakiś czas), ale ogólnie: nieźle. Trzeba jednak pamiętać, że każdy dom tak naprawdę lepiej lub gorzej akumuluje ciepło chociażby dzięki fundamentom. Można także wybudować dodatkowe ściany wewnętrzne z innego materiału, aby zwiększyć bezwładność cieplną budynku – spotkałem się z takim rozwiązaniem.

    To, czy dla ciebie będzie lepsza dobra czy zła akumulacja zależy m.in. od źródła ogrzewania i trybu życia. Wyobraź sobie, że pracujesz w domu i ogrzewasz dom wyłącznie w nocy za pomocą ogrzewania elektrycznego korzystając z taniej taryfy. Zależy ci na tym, aby dom ogrzał się w nocy na tyle, na ile to możliwe po to, aby w dzień oddawał ciepło przed dłuższy czas więc wybierzesz materiały, które dobrze akumulują ciepło. Jeżeli jednak codziennie jeździsz do pracy to niska akumulacja może być zaletą ponieważ dom nie będzie ogrzewany wtedy kiedy cię nie ma. I znowu wracamy do tego, że najważniejsze są twoje oczekiwania

    O akumulacji ciepła pisałem przy okazji pisania o różnicach między domami drewnianymi, murowanymi, szkieletowymi i innymi. Cały artykuł: https://blog.poradnik-budowlany.com/drewniany-murowany-szkieletowy/

    Pozdrawiam,
    Sławek Zając

    #budujzchaferem #budujzwykopem #dzialka #budowadomu
    pokaż całość

  •  

    #patologiazewsi #logikarozowychpaskow #dzialka
    Mimo, że kupiłem już działkę, dalej moje ogłoszenie gdzieś wisi na internecie - bo ludzie dzwonią.
    Wczoraj o 22 dzwoni kobieta:
    - Dzień dobry, mam do sprzedania działkę 21 arów, ile Pan da
    = ale może mi Pani powiedzieć gdzie ta działka albo numer działki to sobie sprawdzę to powiem wtedy ile mogę dać za taką działkę
    - Niech mi Pan powie orientacyjnie ile pan da za działkę 21 arów
    = nie powiem, bo nie wiem co to jest za działka, jak wygląda sprawa z mediami, czy ma w ogóle dojazd i ile muszę włożyć pieniędzy żeby się tam móc wybudować.
    - no a nie może Pan podać ile może mi pan za to zapłaci
    = to tak jakby Pani zadzwoniła do mnie że sprzeda mi Pani auto i nie powiedziała jaka marka,rocznik, przebieg itp tylko po prostu miałbym wycenić auto.
    -do widzenia
    = do widzenia
    pokaż całość

  •  

    Działka budowlana. Na blogu umieściłem zapis mojego szkolenia - od wyboru działki, po negocjacje i sprawy formalne:

    https://blog.poradnik-budowlany.com/dzialka-budowlana-co-wazne/

    A za kilka dni artykuł, w którym przyznaję się, że nie trzymałem się zasad, które opisałem w mojej książce. Efekt? Co najmniej 2 miesiące opóźnienia przy montażu drewnianych schodów. W skrócie: za bardzo zaufałem wykonawcy i przeoczyłem kilka ważnych szczegółów przed rozpoczęciem współpracy. Oczywiście ujawnię wszystkie dane wykonawcy, ale poczekam, aż już skończy u mnie montaż :)

    #budujzchaferem #dzialka
    pokaż całość

  •  

    Prawie 5h walcowania 14a działki, wcześniej zasilanej trawą. Kiedyś gdzieś tu pośrodku będzie stał mój dom, jeśli los pozwoli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler przeciągnąć ponad 100x, 80kg walec pod górke i w dół, to jest masakra dla człowieka, który w polu co najwyżej to kupę robił xD


    pokaż spoiler Życie jest przewrotne- nie było dobrej pracy, było zdrowie, była dobra praca nie było zdrowia, jest zdrowie, nie ma żadnej pracy, ale jest działka... ehhhh


    Będę cyklicznie wrzucał zdjęcia mojej pracy na tym kawałku ziemii, wraz ze stawianiem ogrodzenia, studnia wody podskórnej, przyłączem prądu, itd.

    #marzenia #chwalesie #pole #rolnictwo #dom #praca #budujzwykopem #truestory #dzialka
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @No_prosze_modziezy: @chozi: aż mi się tajemniczy uśmiech pojawił pod nosem czytając wasze odpowiedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Rzecz jest taka, że przez kawał czasu pracowałem nad przywróceniem zarośniętego, podupadającego ogrodu na całkowicie gliniastej glebie. Wszystkie z roślin jakie wymieniłem świetnie sobie dawały radę, choć radykalne cięcia musiały zostać wykonane.
      Tutaj wtrącę że posiłkowałem się polską książką nt technik przycinania drzew i krzewów z przełomu lat 80-90. Nie dość, że skarbnica wiedzy to na dodatek unikat, bo nikt o tym ani wcześniej ani później nie napisał. Streszczając: przycinajcie drzewa i krzewy bo tego potrzebują, a ... będziecie mieli jeszcze więcej roboty jak nadejdzie czas plonów ;)

      O tym jak wygląda aronia i że "ta wysoka ściana żywopłotu" to jest właśnie to, dowiedziałem się gdy uciekająca z niego chmara ptaków próbowała mnie przebić na wylot. Zostawiły kilka owoców po których spróbowaniu zapragnąłem otoczyć pół ogrodu siatką przeciwko tym latającym żarłokom. Metalową, pod prądem .....
      Nic pyszniejszego niż aroniówka (っ˘ڡ˘ς)

      Po cięciach jabłonie odwdzięczyły się z nawiązką. Przesmażałem chyba pół tony aby było do ciast. Coś tam nawet nastawiłem na calvados, ale to zupełnie inna opowieść.
      Niestety śliwy i grusze po ostrych cięciach odpuszczają na rok. Rzecz niestety powszechna. Dlatego warto je doglądać i przycinać stale, aby co roku dawały owoce. Pod warunkiem że zimna zocha nie zniweczy wszystkiego.

      Czereśnie niestety bardzo słabo. Korzenie nie dają rady w tak twardej glebie, a przez wilgoć zaczynają gnić. O dziwo wiśnie dużo lepiej sobie radzą.

      Zastałem klon kanadyjski, choć dużo bardziej smukły. Szkoda było uszkadzać na te kilka kropli syropu do placków, więc jedyny sok jaki ściągałem to oskoła ;)
      Doczytawszy trochę o klonach okazało się, co wspomniałem, że wszystkie z nich "lubią wypić". Dlatego na dość płaskich gliniastych terenach warto je posadzić.

      Specjalnie nie wspomniałem o sumaku. Świetna lekko kwaśna przyprawa z jego szyszek (znana w kuchni arabskiej indyjskiej i ogólnie wschodniej), tylko rozrasta się to dziadostwo tak, że wyplenić tego nie sposób. Mocno się zieleni, niezerwane szyszki ładnie wyglądają jesienią i dość ciepłą zimą. Tylko jeśli się zdecydujecie, to sadźcie w czymś w rodzaju donicy, aby korzeń się nie rozrastał.

      Wspominałem o bzie? Nic zdrowszego niż sok z bzu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ale to lepiej zasiać gdzieś w polu, ew. przy lesie, aby nie zarastał w ogrodzie.

      @No_prosze_modziezy pozyskany z trawy kompost warto zmieszać z gliną przed sadzeniem. Tylko przy takim areale jaki @chozi pokazał, to on sadownikiem może zostać :D
      Trawa jest świetnym nawozem, bo świeżo ścięta zawiera mnóstwo azotu. Ja zawsze wysypywałem od razu zapełniony kosz z kosiarki pod magnolie i drzewa.
      Można kosić trochę częściej bez kosza. Wtedy ścięta drobnica od razu będzie nawozić trawnik.

      I znowu klepię więcej niż powinienem...
      pokaż całość

      +: N................y, chozi +1 inny
    •  

      @chozi: Ja tylko zostawię jedną radę na nadchodzące czasy. Buduj tylko w technologii pasywnej. Stawianie dziś budynku pod przyszłą termomodernizację to głupota.

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    I to są prawdziwe #wykopki #pracawpolu a nie jakieś podrabiance ;) kopiący #dzialka pozdrawiają ps. Gorczyca trochę za duża :/

  •  

    Zrobiłem domek dla dzieciaków na działce ;-) zostało mi trochę drewna z altany, która też stawiałem sam. Wykorzystałem plastikowy domek na górę. Zjazd udało się kupić używkę za 100 (normalna cena 300 około). Schody to przerobiona stara drabina :-) na dole drugi domek / sklepik :-) w planach jest jeszcze obok drabiny ścianka do wspinania ale desek zabrakło. W komentarzu więcej fot plus altana ;-) #ogrod #chwalesie #dzialka #diy #zrobtosam pokaż całość

  •  

    Na co komu Egipty i Tunezję, wypoczynek na działce najlepszy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #dzialka #wakacje #nosaczsundajski #truestory

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20180809_114341.jpg

  •  

    skończyłem wcześniej nocke w pracy i poszedłem popiwkować i popływać na waleta na działkę :) Woda sie zajebiście nagrzała przez dzień, zajebisty chillout. Tego mi było trzeba. Polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    a wam jak nocka mija?

    pokaż spoiler tak, taguje na nocnej, bujać się :)

    #wroclaw #piwo #dzialka #chwalesie pokaż całość

    źródło: DSC_0042.JPG

  •  

    Ha. Mała skleroza. :) ( #budujzchaferem ) Moje nagranie szkolenia o tym, jak wybrać dobrą działkę budowlaną i jak znaleźć działkę budowlaną jest od 3 miesięcy dostępne na youtubie i obejrzało je przez ten czas już 600 osób :P Zapomniałem je po prostu zablokować...
    No trudno. Strasznie nie lubię siebie oglądać, ale skoro już jest to publiczne to niech zostanie - jakby ktoś był ciekawy to: https://www.youtube.com/watch?v=1cl64icr_-w #dzialka

    Ps Artykuł o domach drewnianych, murowanych, szkieletowych będzie jutro lub w poniedziałek (utraciłem w międzyczasie część pracy, ech)
    Ps 2 Kolejne na liście artykuły do zrobienia to:
    - Pomoc przy oszacowaniu całkowitych kosztów budowy (wskażę, co trzeba brać pod uwagę licząc wszystkie koszty: włącznie z kosztami kredytu, geodetą, kierownikiem budowy, ale także z zagospodarowaniem terenu) + umieszczę gotowy kosztorys wykończeniówki.

    - "Marketing na budowie". Czy wiecie, że nie ma czegoś takiego jak beton wodoszczelny? Albo: czym się tak naprawdę różni styropian grafitowy od zwykłego (spoiler: prawie niczym...).

    - Jak to jest mieszkać w domu. :) Luźny temat dla osób, które nigdy nie mieszkały w domu lub mieszkałby w domu wybudowanym wiele lat temu. Dużo rzeczy oczywistych dla osób, które już się pobudowały :)

    Ps 3 Jak ja nie lubię facebooka! Powinienem coś raz na jakiś czas napisać na moim kanale, ale nie lubię, nie umiem i się wzdrygam. Zdecydowanie wolę wykop :)
    pokaż całość

  •  

    Emocje jak przy zbieraniu porzeczek powiadają (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) potwierdzam (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) kto lubi może się częstować.
    #chwalesie #gownowpis #wykop #zdjeciednia #mojezdjecie #dzialka

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  
    S..........a

    +14

    Wy coś o rozszczeniowych milenialsach piszecie, tymczasem roczniki po 2010 to już w ogóle dramat!
    Wylewałem beton do fundamentu pod altanke na działce ogrodowej i beton sypki zwozilem że ścieżki na działkę taczką.
    Jadę sobie pusta taczka i podszedł do mnie syn sąsiada i pyta -mogę?
    Ja sobie pomyślałem, no spoko, chcę poprowadzić taczkę ten 6latek, bob budowniczy pewnie wjechał mocno na psychikę, to mówię - ok

    A ten mi wskoczyl do taczki i mówi
    - jedź

    xDDD

    #dzialka #ogrodnictwo #sanchogrod #ogrod
    pokaż całość

    •  
      S..........a

      +1

      @chuckd: 100% legalnie w przepisach działkowych - od któregoś roku tylko liczą się parametry domku - do 35m2 powierzchni, 5m wysokości max przy dachu spadzistym i 4 przy płaskim, nieważna konstrukcja, materiał czy połączenie z podłożem przez fundament.
      Zgoda od zarządu jest również. :P
      Co prawda nie mam takich somsiadow , ale jestem kryty :)

      +: chuckd
    •  

      @Sancho-Pansa: To wypas! Nie wiedziałem, że można już na trwałym fundamencie budować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: S..........a
    • więcej komentarzy (4)

  •  

    #literatura #dzialka #militaria #ksiazki #heheszki
    Zamawiając tę książkę spodziewałem się przystępnego omówienia tematu oraz praktycznych porad z zakresu artylerii; powiedzieć, że jestem rozczarowany, to jak nie powiedzieć nic.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Działkowcy na facebooku to dość dziwna grupa społeczna...

    #humor #humorobrazkowy #wtf #ogrodnictwo #dzialka

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Zrzut ekranu z 2018-06-05 09-27-13.png

    +: kaziu12, d.................a +4 innych
  •  

    75 złotych poszło na pięć sadzonek winorośli, 25 złotych na dwa worki ziemi sadowniczej, kijki z leszczyny, sznurek miałem w szufladzie.

    Nie mam ochoty na zabawę w robienie #wino ale winogronko sobie lubię zjeść ( ͡° ͜ʖ ͡°)w tym roku niestety zbiorów nie bedzie, ale w drugim miejscu mam dwa duże krzaki gdzie może kilogram się uzbiera na koniec sezonu.

    #uprawa #winogrona #rolnictwo #dzialka i trochę #smiesznypiesek

    Jakieś protipy dot uprawy winorośli??
    pokaż całość

  •  

    Mirki - bo już mi łapy opadają... czy jest jakikolwiek sposób aby trawa na działce rosła wolniej?

    Moja działka to ex pole uprawne - mam ją od 4 lat, wcześniej były tam ziemniaki głównie - było to zaorane, bronowane, potem ja już walec i trawa itp

    z tego co wiem, sezon wcześniej przed tym jak ja przejąłem działkę było tam nawiezione obornika itp.

    trawa rośnie jak pojeana... można powiedzieć, że ją popiedoliło

    3 dni po skoszeniu wygląda jak sąsiada niekoszona przez 1,5 tygodnia - niestety z braku czasu nie mogę kosić częściej niż co 2 tyg - po tym okresie (a nie daj Boże jak ostatnio że cieplutko plus kilka razy tylko deszcze) trawa wysoka jak kosiarka :/

    ratunku :(

    #dzialka #ogrodnictwo #rosliny #ogrod #dom #domowyogrod
    pokaż całość

  •  

    HWDMszycą. W nienawiści do Mszyc tak zostałem wychowany.
    #dzialka #polska #ogrodnictwo #owady

    +: KrolOkon, O.......8 +7 innych
  •  

    Każdy facet ma w sobie trochę z dziecka....
    Zmieniają się tylko zabawki ¯_(ツ)_/¯

    (。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)

    #gownowpis #chwalesie #ogrodnictwo #dzialka #zabawki

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Przyjeżdżając do rodzinnego miasta zawsze odwiedzam dziadków, do których jestem bardzo przywiązany. Przyszedłem do nich spontanicznie i akurat wychodzili na działkę, a wraz z nimi jechała autem znajoma ze wsi, która przywiozła im gnój bydlecy na nawóz, więc spontanicznie pomogłem nosić gnój na działce.
    Ale w każdym razie złapały mnie #feels na działce, gdyż spędziłem tam sporo dzieciństwa, gdy babcia i dziadek zajmowali się mną i bratem gdy rodzice pracowali, często więc tam na działkę jeździliśmy. Taki kawałek zieleni, prosta altana z płyt, trochę warzyw, drzew owocowych i trawy. Kocham to miejsce. Otoczone lasem i innymi działkami, poza miastem, ciche i spokojne. W tym roku dziadek już chciał oddać działkę, bo zdrowie i wiek już nie te (84 lata, babcia 83), ale babcia nie pozwoliła i uwija się tam często. Ucieszyli sie z resztą więc dziadkowie, że im pomogłem nosić ten gnój.
    Smutno będzie, gdy zabraknie już tego miejsca, jak i dziadków, bardzo smutno... #ogrod #dzialka trochę #pokazdziadka
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Tak tak sam zrobiłem
    #gotujzwykopem #pizza #jedzenie #dzialka

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wielki celebryta jak zadzwonił do ambasady UK z zapytaniem o wizę, to powiedzieli mu że taka osobowość jej nie potrzebuje.
    #prestiz
    #rafatus
    #mitoman #patostreamy #menel #azor #lump #dzialka #ogrodydzialkowe

  •  

    Dobra, zbliżają się #wakacje i po wielu latach trzeba wymienić kartę do internetu na działce . A to oznacza, że trzeba będzie wejść tam, gdzie już dawno żaden dwunożny nie przebywał...

    W takich chwilach cieszę się że to tylko Polska, a nie Australia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #dzialka #pajaki #weekend
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    Uwielbiam weekendy na dzialce i dzialkowe obiady. Taguje #byloaledobre bo takie bylo. Salata w smietanie, schabowy i pyry
    #gotujzwykopem #dzialka

    +: A......6, Aplasidon +4 innych
  •  

    Dzwoni do mnie Tato z tekstem "Turboraver miałeś włamanie na działce, jestem na miejscu,nic nie zginęło". Mówił to spokojnie a nawet wyczułem po toku wypowiedzi, że całą sprawą jest jakby rozbawiony. Dodaje że coś znalazł wsuniętego pod drzwi altany , które zostały wyważone ,ale zamknięte. Skończył rozmowę żeby mi wysłać takiego mmsa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #truestory #coolstory #dzialka pokaż całość

  •  

    Witam

    W nawiązaniu do niedawnych pomidoro-ogordniczych wpisów wklejam przepisy na pewne, w 100% ekologiczne środki ochrony roślin. Ich autorem jest niezwykłej wiedzy forumowy guru - Pomodoro (któremu cała społeczność ogrodników amatorów i nie tylko, nie odwdzięczy się i za 1000 lat :))

    Tutaj przepisy, poniżej ciut praktyki.

    PREPARAT IF

    środek grzybobójczy i bakteriobójczy

    Potrzebne składniki:
    skrobia ziemniaczana
    kwas octowy 6% lub 10 %
    jodyna

    Przygotowanie krochmalu

    Odmierzamy 2 szklanki wody tj ok. 0,5 litra . Półtorej szklanki wlewamy do naczynia w którym będziemy gotować krochmal a do pozostałej 1/2 szklanki wody wsypujemy pełną łyżeczkę od herbaty skrobi ziemniaczanej. Jeśli woda w naczyniu się zagotuje należy starannie wymieszać skrobię w szklance i wylać na gotującą wodę. Doprowadzić do wrzenia ciągle mieszając. Gotować ok minuty.

    Przygotowanie preparatu

    Do butelki o pojemności 1 l wlać ok 1/4 litra deszczówki, do tego dodać 100 ml świeżo zagotowanego krochmalu a następnie dodać 5 ml octu 6 % lub 3 ml octu 10 % Wymieszać krochmal z wodą i octem a następnie dodać 2 ml jodyny oraz uzupełnić deszczówką do objętości 1 litra. Wymieszać . W razie problemów z rozpylaniem dodać kilka kropel płynu do naczyń.

    PREPARAT PW

    środek grzybobójczy i nawóz wapniowy dolistny

    PW ma działanie bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Spotkałem się w również z doniesieniami o skuteczności tego preparatu przeciw mszycom. Ponadto jest źródłem łatwo przyswajalnego wapnia dla roślin przez co , wraz z zawartymi w octach owocowych pektynami, podnosi odporność roślin i działa stymulująco na wzrost.

    Odważamy 150 gram propionianu wapnia i wsypujemy do butelki o poj 1 l. Do tego dodajemy 2 ml octu 10 % lub 3 ml octu 6 % i całość dopełniamy wodą do objętości 1 litra. Wstrząsamy do całkowitego rozpuszczenia. Do oprysku bierzemy tego koncentratu 2 ml na każdy litr cieczy do oprysku. Do każdego litra cieczy do oprysku dodajemy 100 ml krochmalu przygotowanego identycznie jak w przepisie na IF.
    Jak wynika z prostego przeliczenia 1 l koncentratu PW starcza nam na 500 l cieczy do oprysku. Koncentrat powinien być stabilny chemicznie i mikrobiologicznie.

    Ponieważ właściwości grzybobójcze ma jedynie niezdysocjonowany kwas propionowy musi istnieć pewność, że ciecz do oprysku ma pH poniżej 7. Dlatego oprysk musi być sporządzany na deszczówce.

    PREPARAT HT

    środek bakteriobójczy, grzybobójczy i owadobójczy; zawarty w tym preparacie olejek zawiera tymol i karwakrol. Związki te maja silne właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze nawet już w stężeniu 3 części na milion. Ponieważ preparaty zawierające te związki są stosowane jako leki dla pszczół przeciw roztoczom preparat ten może działać również na mszyce i przędziorki.

    Robimy koncentrat:
    50g tymolu (do kupienia w necie) rozpuszczamy w 200ml spirytusu lub bimbru, ostatecznie może być wódka lub zacier.
    Otrzymamy ok 250ml stężonego roztworu tymolu. Do oprysku używamy stężenia 4-8ml na litr wody.

    Proszę się nie zniechęcać, to tylko wygląda na skomplikowane. Po kilku razach będziecie to robić z pamięci, a rośliny i owady w Waszym ogrodzie odwdzięczą się z nawiązką !!

    Od siebie napiszę, że sezon 2017 był trzecim gdzie stosowałem w/w środki i też trzecim, gdzie pomidory zbierałem do października (bez śladu choroby) i bez żadnej baterii ciężkiej chemii. Opryski robiłem średnio co 7-14 dni naprzemiennie w/n preparatami. Pryskałem wszystkie rośliny w ogrodzie, również te ozdobne i jedyne z czym te preparaty nie dały rady to kędzierzawość brzoskwini (tu musiał wejść ciężki kaliber) i rozwinięte już kolonie mszyc. Reakcja na początku sezonu tępiła je do zera (głównie preparat HT i OW)

    Kilka słów praktyki.

    Pripionian wapnia i tymol kupimy łatwo w internecie. Jodynę, jeśli chcemy pryskać większą cześć ogrodu - zamawiamy szpitalne opakowanie 1l w aptece. Preparat IF jest moim zdaniem super skuteczny na wszelkie choroby; jodyna w połączeniu ze skrobią na prawdę działa cuda. Jest to też jedyny środek, który przygotowujemy na bieżąco, bez wcześniejszego przygotowania koncentratów.
    Pozostałe dwa HT (doskonały na szkodliwe owady) i IF - robimy najpierw koncentrat, potem mieszamy z wodą deszczową i krochmalem, wg zaleceń poniżej.

    Preparaty są zupełnie bezpieczne dla ludzi i pszczół, bez żadnego okresu karencji. Ten na bazie Tymolu wręcz przyciąga chmary pszczół i trzmieli (tymol używany jest w pszczelarstwie jako lek na pszczele choroby).

    Co nie mniej ważne. Od czerwca śledzimy już zawsze stronę o zagrożeniach w uprawach - PIORIN :

    https://piorin.gov.pl/sygn/start.php

    Sprawdzamy stan zagrożeń dla naszego regionu. Jeśli widzimy, że w okolicznych powiatach pojawia się alarm dot np zarazy ziemniaczanej wykonujemy intensywny oprysk głównie preparatem IF, powtarzamy za 3-4 dni preparatem OW potem za 3-4 dni znowu IF. Do pierwszego deszczu śpimy spokojnie. Po deszczu powtarzamy samym IF co 7-14 dni, oczywiście pilnując usuwania porażonych liści i generalnie dbając o higienę plantacji. U mnie taki zestaw działa na 5+

    Są to preparaty kontaktowe i ważne jest w miarę dobre pokrycie rośliny. Są również relatywnie bardzo tanie, więc nie ma co żałować.

    Korzystając już z obszernego wpisu, dodam od siebie kilka skromnych słów praktyki w temacie nawożenia uprawy pomidorów, papryk i ogórków. Otóż ze względu na bardzo szkodliwy wpływ stymulantów wzrostu używanych dziś powszechnie w uprawie zbóż (nawóz od zwierząt karmionych taką paszą robi o wiele więcej złego niż dobrego),

    ten temat tutaj http://www.podoslonami.pl/19123/

    Od kliku lta uzwyam już tylko własnego kompostu (odpadków z kuchni i skoszonej trawy), które to w formie nawet świeżej wyrzucam jesienią na grządki, przekopuje, następnie zabieg powtarzam wczesną wiosną. Sprawdza się doskonale.
    Samo nawozenie w sezonie to tylko i wyłącznie nawożenie dolistne, taka suplementacja w zależności od potrzeb - siarczanem wapnia, siarczanem magnezu, siarczanem potasu, mocznik, saletra wapniowa itp. Dosłownie szczypta (pół łyżeczki na 5l) dodana do oprysku preparatami poniżej. Niedobór danych składników w roślinach rozpoznaje głównie dzięki:

    http://ipopom.inhort.pl/index.php?d=klucz

    Jeśli sprawa jest trudniejsza sięgam po jakiś multi nawóz interwencyjny, choć staram się tego unikać.

    Mógłbym o tym bez końca. Na ten rok wyszło na razie 205 krzewów pomidorów i 76 odmian, 44 krzewy papryki w 13 odmianach. Jeszcze cukinia, dynia, bakłażąn itd itp.

    Wszystkim lubiących ten sport - powodzenia, słonecznych dni i umiarkowanych opadów przez całe lato !!( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W razie pytań postaram się to i owo dopowiedzieć.

    #ogrodnictwo #pomidory #dzialka #chemia #protip

    wołam @jalotnik83 i @chuckd
    pokaż całość

  •  

    Dzień na działeczce a Wy jak tam mirki i mirabele? A może jakaś #rozowypasek chce dołączyć HMmm? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) #dzialka #wypoczynek #relaks #boazeriaboners

    źródło: x3.wykop.pl

  •  
    p....s

    +26

    jestem dumnym współwłaścicielem rodzinnego ogródka działkowego.

    i to była najlepsza decyzja w moim zjebanym życiu XD muszę opowiedzieć coś o sobie na wstępie - jestem anonem, lvl niecały 20, posiadam konto na forum ze śmiesznymi obrazkami i lurkuje szambo polskiego internetu regularnie. pod koniec technikum razem z dwójką moich przyjaciół i kompanów spierdolenia podczas pijackich zabaw wpadliśmy na pomysł żeby kupić rodzinny ogródek działkowy w okolicy naszego miasta na współwłasność (bo oczywiście nikogo nie byłoby stać żeby kupić na siebie, młodociana bieda motzno), po to żeby urządzać tam dzikie inby w nadziei żeby zwiększyć nasze szanse na wyjście z naszego stanu czy chociażby na miesiąc dwa zamoczyć.

    w związku z tym że jesteśmy młodzi i trochę niedojebani wspólnie ustaliliśmy że to jest zajebisty plan i praktycznie od razu przystąpiliśmy do jego realizacji. kolega anon, o ksywce farel (historii tego przezwiska i tak nie zrozumiecie bo to materiał na osobną pastę) przez parę tygodni przeglądał olx, gumowe drzewko, grupki sprzedażowe na książko mordzie dla emerytów i grażynek, lokalne ogłoszenia w gazetach i na portalach miejskich w poszukiwaniu niewielkiej działki bez altany (bo nie byłoby nas stać na jej spłatę, kurhwaaa). niestety nie przyniosło to większych rezultatów, bo przedstawiciele kasty posiadającej, czyli działkowiczów burżujów najprawdopodobniej nie umieją into internety, więc jedyne jakie ogłoszenia jakie znalazł to działeczki spod sosnowca, bydgoszczy czy poznania (a wszystkie loszki stamtąd to kurwy - zapamiętajcie), gdzie za paręnaście tysięcy dodają altany, w których można kurwa mieszkać.

    los mimo to uśmiechnął się do nas, bo babcia trzeciego współwłaściciela, lipienia, zaraz przed wakacjami spadła z rowerka po dziesięciu latach grania roli świeżaka podłączonego do respiratora i zgodnie z podziałem majątku w testamencie właśnie mu przypadł mały ogródek działkowy na przedmieściach naszego chujowego miasta. szybko zabraliśmy się do roboty. ze starej szopy na narzędzia mało co zostało, więc zrobiliśmy ściepę na nowe materiały. w przeciągu paru tygodni zrobiliśmy nową piękną altanę. co prawda zrobilibyśmy ją w 3 dni ale kasę starczyło nam ledwo na drewnianą konstrukcję, więc przez następne tygodnie kradliśmy złomiarzom złom z wózków i melin czy rozbieraliśmy cegła po cegle nieukończone jeszcze domy frankowiczów, którzy najprawdopodobniej z powodu długów kredytowych uciekli z miasta. przy okazji altanka się parę razy zdążyła zawalić, bo budowaliśmy ją najebani albo źle obliczyliśmy kąt czy tam kurwa inne kutangensy ze wzoru pyty golasa bo nikt z nas nie miał oceny z matmy wyższej niż 3. przy okazji tylko lipień podszedł do matury z matematyki - nie zdał. musieliśmy ją szybko ogarnąć, bo stare wapno i inne próchno z działek obok straszyło nas donosem do proboszcza i inspektoratu budowlanego, mnie i farela tam ksiądz (nomen omen) jebie, bardziej baliśmy się inspekcji, bo my najebani, bez uprawnień, wykształcenia i pozwoleń na budowę. poza tym prąd kradliśmy ze skrzynki z najbliższego słupa energetycznego, wodę podbieraliśmy ze strażackiego hydrantu, a rozwodnione szambo nocami z podziemnego zbiornika wylewaliśmy szlaufem do basenu sąsiada cztery działki obok XD oczywiście wszystko na pełnym nielegalu i bez liczników. lipień bardziej natomiast bał się gniewu kościoła i dotyku proboszcza, bo jego stary jest organistą, więc przypix.

    tygodnie spędzone na menelskim trybie życia, prowadzenia wózka z kradzionymi materiałami budowlanymi i złomem przez miasto i ukrywania swojej mordy pod ciuchami, które zajebaliśmy z kontenerów pck się opłaciło - bibę na rozpoczęcie wakacji w ich pierwszy dzień odpierdoliliśmy z taką fetą, że nawet lokalne gazety pisały o zakłócaniu ciszy nocnej przez ponad tłum ponad stu gówniarzy na rodzinnych ogródkach działkowych "złote chryzantemy". ofc żaden z wzywanych przez wkurwiony lud polacki patroli do nas nie przyjechał, bo piątek, i lepsze zbiory mieli w parkach łapiąc żuli czy latając z suszarkami na wylotowych drogach. donos na nas na policję i zarządu lokalnego rod napisali sąsiedzi z działek obok, mieszkańcy najbliższego bloku (który był ponad kilometr dalej), właściciel jedynego klubu w mieście, bo praktycznie wszyscy jechali do nas na party, czy kurwa nawet proboszcz XD nad ranem po imprezie syf w postaci puszek zebrali złomiarze w parę sekund, puste czy niedopite butle po piwach i wódzie podkradli menele, a resztę śmieci wrzuciliśmy do beczek, które robiły za grille i zjaraliśmy. dowodów brak. sprawę umorzono z powodu niskiej szkodliwości społecznej czynu XD

    inby większe lub mniejsze trwałe zatem w najlepsze, gdy byliśmy świadomi nie piśmiennego immunitetu nadanego nam przez lokalne władze. donos do zarządu rod władze lokalne przeniosły na krajowy szczebel polskiego związku działkowców. związek również go odrzucił, bo różnica wiekowa między nami, najmłodszymi w Polsce członkami związku a drugą najmłodszą osobą wynosiła 65,7 lat, więc szansa na to że umrzemy bez opłacenia składek członkowskich była w naszym przypadku mniejsza. poza tym wpłacaliśmy składki regularnie i w terminie z lekką nadwyżką i ":)" które pisaliśmy w opisie przelewu, więc szybko sobie zaskarbiliśmy przychylność pana prezesa i pani skarbnik w naszym miejskim oddziale związku.

    ja z lipieniem głównie korzystaliśmy z tej działki w celach rekreacyjno-imprezowych. mimo to wypuściliśmy nową gałąź naszej działalności na działce w postaci domowego przemysłu i lokalnej manufaktury. do naszej szopy wstawiliśmy aparaturę i pędziliśmy bimber z ziemniaczków, które uprawialiśmy na naszych grządkach, a wykopanej pod altaną ziemiance hodowaliśmy w świetle lamp nasze ulubione bagienne ziele prosto ze słonecznej kolumbii. farel natomiast odkrył sobie nową pasję ogrodniczą i zaczął uprawiać róże. że nigdy nie miał dziewczyny, egzystencja w stanie białorycerskiego prawictwa była dla nas oczywista i nadal bawił się w takie pierdoły jak romantyzm to nie widział przeciwwskazań żeby zakończyć swoje beznadziejne hobby. lecz jak przyszłość pokazała te zasrane róże miały być potem kluczem do jego gehenny a następnie wielkiego złota, życiowego pieniężnego profitu.

    już od pierwszych dni naszego pobytu na rod naszym arcywrogiem życiowym nemesis stał się pan marek, dawny przewodniczący lokalnego oddziału pzpr i jak chodziły wtedy słuchy, agent ub, który miał ponoć w domu teczki na połowę mieszkańców tego miasta. akurat jego działa była sąsiednia do naszej. był właścicielem największego w mieście ogródka i największej altany, którą sam dumnie nazywał z ruskiego "daczą", co idealnie wyjaśniło nam fakt pochodzenia tego majątku w jego posiadaniu. prócz regularnych donosów, które ten moskiewski skurwiel na nas pisał, regularnie wzywał policję z najgłupszych powodów. naszym faworytem było zadzwonienie po patrol 2 kwietnia o godzinie 21:37, gdyż puszczona z głośników auta barka była wyraźnie sprzeczna jego poglądami politycznymi i etycznymi. ponoć zakłócaliśmy ciszę nocną i promowaliśmy publicznie pedofilie nawołując do niej XD

    no oczywiście my nie byliśmy bierni i niewdzięczni wobec jego działań. wybijanie szyb, sranie po grządkach, zrywanie rynien to najczęstsze bronie o najlżejszym kalibrze, jakich używaliśmy. najbardziej podobało nam się rysowanie wizerunków papaja na ścianach jego daczy niezmywalnym markerem czy wieszanie obrazków z nim na kwiatach, drzewach, drzwiach czy nawet rolce srajtaśmy w latrynie. to był nas osobisty faworyt wśród fanaberii uprzykrzania temu komunistycznemu ateuszowi życia.

    szczytem natomiast, a jednocześnie kulminacyjnym punktem zapalnym wielkiej wojny rodzinnych ogródków działkowych, było ścięcie przez pana marka w nocy wszystkich czerwonych róż farela z naszego ogródka, które miesiącami pielęgnował i wsadzenie sobie ich do wazonu, który postawił na stole podczas święta pracy, kiedy to urządził wielkiego grilla na którego zaprosił jeszcze żyjącą dawną czerwoną śmietankę z naszego miasta i okolic. urażona prawicowa natura mojego przyjaciela oraz ukłucie jego romantycznych uczuć spowodowało lawinę która wkrótce przyniosła dla pana marka tragiczne skutki.

    lecz miały to pokazać dopiero następne wakacje

    perfekcyjnie zaplanowała vendetta i wyrafinowanie w środkach, w których przebierał farel, było niespotykana. max payne czy punisher przy nim to cioty. niczym bruce wayne wyznaczył sobie jeden punkt honoru który był dla niego niepodważalny - uznał wykończenie pana marka oraz permanentne zniszczenie jego ogródka działkowego za aksjomat, który musi się spełnić. przez wiele tygodni po majowym świecie pracy nie dawał żadnych znaków zdenerwowania czy wkurwienia. to oczywiście satysfakcjonowało tego czerwonego skurwysyna, który pysznił się jak ja pierdolę i z wielką dumą chodził po swojej daczy i ogródku patrząc na nas swoimi świńskimi kaprawymi oczami z góry, jakbyśmy byli u niego na przesłuchaniu, mimo że skurwiel miał ledwo półtora metra. oczywiście naszej opuszczonej w nieustannej walce z nim gardzie towarzyszyła masa donosów na naszej persony i niezliczone wizyty policji. razem nawet kurwa przyjechał komendant, żeby stwierdzić, co tutaj się odpierdala. nadeszły następne wakacje, a burza nadeszła znikąd. pewnej nocy farel swoim lanosem za działkę pana marka, przeskoczył przez drucianą siatkę razem z ogromnym baniakiem i wlał do starego aluminiowego zbiornika, gdzie komuch gromadził deszczówkę na podlewanie roślin, ponad 30 litrów moczu, który zbierał przez ostatnie tygodnie. proces ten powtarzał dzień w dzień przez okrągły tydzień - od poniedziałku do niedzieli. że było gorąco, klimat prawie jak mexico, to pan marek codziennie przyjeżdżał i podlewał swoje chwasty, więc nie zauważył lekkiej nadwyżki płynów w zbiorniku. przy okazji za każdym razem farel wrzucał śladowe ilości granulatu, w którym był cyjanek z trutki na szczury, rtęć z rozbitych termometrów czy środki na robactwo. przy okazji dorzucał też jakieś szit, dzięki któremu to wszystko nie śmierdziało i miało bezbarwny kolor. jego babcia była chemikiem i sama miała działkę, więc po opowieściach o panu marku bardzo chętnie mu pomogła. przez długi czas obserwacji podpatrzył też, że co piątek jego wróg spryskuje wszystkie roślinki odżywkami ze specjalnej ciśnieniowej myjki i odnawia łuszczącą się ochroną farbę na swoich pięknych mirabelach i innych drzewach owocowych. zatem gdzieś w środę czy czwartek wbił się do jego daczy przez uchylone okienko, do zbiornika myjki wlał perhydrol zmieszany z randupem, środki ochrony roślin powylewał i nalał z powrotem odchwaszczaczy, a w puszkach z farbą ochroną rozrobił starą farbę cynową do podwozi samochodowych z białym barwnikiem. wszystko oczywiście rozrobił w wodzie z, hehe, zbiornika. bomba, której idealnie nastawienie a następne uzbrojenie trwało calutki tydzień została podłożona, teraz wystarczyło poczekać.

    czas oczekiwania na efekt jego działań umilała mu sytuacja, kiedy to pan marek przyjechał jak zwykle na swoim składanym rowerze marki romet i chwalił się przed sąsiadami nowym stanem uzębienia w postaci implantów, które zafundował sobie dzięki swojej wysokiej emeryturze, którą również nie omieszkał się pochwalić, gdyż podniesiono mu jej kwotę z "niewiadomych względów". nie nacieszył się długo zębiskami, gdyż farel, ten jebany psychopata, powyjmował mu z obu kół co drugą czy trzecią szprychę, obluzował śrubki na mocowaniu na środku rometa i zacisnął po chuju fest linkę od przedniego hamulca. pan marek nie zdążył nawet wyjechać z rodów. są trzy wersje tych wydarzeń według świadków; pierwsza jest taka, że złożyła mu się rama i sobie głupi łeb rozwalił. druga, że zahamował przed główną bramą i przykurwił ryjem o kierownicę. a trzecia mówi o tym, że pierwsza i druga jest prawdziwa, dodając coś o samoskładających się kołach rowerowych.

    nie muszę mówić, jaką minę po tygodniu miał pan marek, gdy zobaczył po następnym tygodniu, jak wygląda jego piękna działeczka XDD śmialiśmy się z chłopakami, że można na niej kręcić ekranizację fallouta. wszystko obumarło, nabrało ciemnych i gównianych, zgniłych kolorów. z kwiatków zaczął robić się kompost już na grządkach, trawa wyglądała jak spalone frytki z kejefsi, a drzewa oklapły jak lulok na widok doroty wellman. przy okazji środki na neutralizację zapachu przestały działać w tym kurewskim skwarze, więc wszystko zaczęło jebać szczynami XD

    a, w tym samym momencie przyszła do pana marka pani ilonka, skarbniczka naszych rodów. farel nie mógł się powstrzymać i do skrzynki z licznikami też się włamał, po czym podłączył pod liczniki pana marka wszystkie rury od wody i kable od prądu ze wszystkich działek.

    niestety po zobaczeniu jednego i drugiego, pan marek wziął i umar. lekarze ze szpitala ponoć do tej pory spekulują nad tym, czy powodem jego śmierci był zawał, pęknięcie hemoroida w dupie i rozległy krwotok wewnętrzny, czy może niewydolność wielonarządowa spowodowana przez zakażenie, które wdało się przez wybite zęby i które upalne dni rozwinęło się niebywale szybko.

    prawackie doszukiwanie się komunistycznych resztek systemu i układu rządzącego tym jebanym krajem czy dawnej agentury urzędu bezpieczeństwa nie zmyliła farela tym razem, bo po śmierci pana marka naprawdę okazało się że był dawnym agentem. pochowano go (bez krzyża, tfu!) na lokalnym cmentarzu w alejce zasłużonych, gdzie wesoło gnili sobie od czasów bieruta lokalni partyjniacy czy milicjanci. szybko się też pojawiły osoby, już nawet w dniu pogrzebu, które z wielką chęcią napluły na jego grób, za te donosy które na nich pisał XD

    gdy wraz z jego upadkiem z rowerka skończyła się ubecka emerytura i renta i jego żona szybko zaczęła lamentować jakie to miał wielkie zasługi dla kraju, jak to walczył o wolność i solidarność... albo z solidarnością, jeden chuj. lament na mało się zdał i szybko zajrzała jej bieda do dupy. na taką okazję czeka właśnie farel. odkupił od niej za bezcen przegniły resztki ogródka działkowego pana Marka wraz z jego przepiękną daczą, która po jego (dzięki bogu) śmierci szybko zaczęła popadać w ruinę. wiedząc dokładnie co, hehe, "dziwnym trafem" zaszkodziło florze w tymże ogródku dzięki jego "magicznym rękom" i specjalnym środkom chemicznym, których użył, drzewa i trawa szybko odżyły i nabrały koloru, a na gołych grządkach pojawiły się piękne rdesty i mlecze. samą budę odmalował i zgodnie z prawem działkowym połączył dawną działkę pana marka z naszą, której był współwłaścicielem. tak my staliśmy się lokalnymi magnatami rodzinnych ogródków działkowych idąc po trupie dawnego króla dzierżącego ten tytuł. największego terenu i najpiękniejszej daczy zazdrościł nam nawet lokalny prezes, który regularnie zapraszał do nas inspekcje ze związku, żeby się pochwalić "jakimi cudownymi ogródkami zarządza". staliśmy się też młodymi twarzami na okładce nowego numeru "świata działkowca".

    co najlepsze, okazało się że ten ubek ukrył zaraz obok zbiornika z wodą starą syrenkę pod plandeką, którą najprawdopodobniej zasponsorował mu ze czterdzieści lat temu lokalny oddział pzpr za jego wyjazdu służbowe na inspekcje fabryk czy innych zakładów pracy. a że chuj tam chlał i dupczył na lewo i prawo gdy żona nie patrzy, więc dlatego pewnie jej się nie pochwalił łapówkarskim nabytkiem ani nie zrobił prawda jazdy. jego małżonka nie upomniała o ten samochód, bo nie wiedziała o aucie. poza tym pieniądze ze sprzedaży działki wkrótce się skończyły, a że leki na cukrzyce są stosunkowo drogie, to i ona wkrótce spadła z rowerka jak mężuś, co było na rękę nowemu, hehe, właścicielowi.

    farel kupił tylko jakieś lewe dokumenty na alledrogo czy lokalnym manhatannie, gdzie sprzedają starocie i poleciał zarejestrować auto na siebie. teraz jak zjeżdża do miasta ze studiów to pierwsze co robi to ubiera się jak pierdolony rezus z głębokiego peerelu. wiecie - każdy z na ten look jak przyjeżdza do was ze wsi jakiś kurwa wuja ciotki klotki szwagra spod parzymiechów. wytarte mokasyny (które kupił na targu razem z przebitym dowodem rejestracyjnym do syreny, najprawdopodobniej pochodzące od starego trabanta), sztruksowe spodnie, flanelową koszulę i słomiany kapelusz, po czym mówi, "że jedzie na SWOJĄ DACZĘ". często, gdy sąsiedzi z działek obok wspominali, że pan Marek nie żyje, farel tylko z uśmiechem na twarzy odpowiadał:

    i bardzo kurwa dobrze

    tak go za te róże znienawidził

    #heheszki #pasta #truestory #rod #dzialka
    pokaż całość

  •  

    Sezon tuż tuż... :D Jaram się jak pojebion! Już ptaki śpiewają.

    #mtb #rower #dzialka

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Dobra, raz się żyje. :) Jeżeli zastanawiasz się nad budową domu, ale nie masz działki i nie masz pojęcia na co zwracać uwagę to obejrzyj nagranie mojego wczorajszego szkolenia on-line. Mówiłem o tym, w jaki sposób wybrać dobrą działkę, o jakich dokumentach nie można zapomnieć, od której strony powinien być wjazd na działkę i w jaki sposób ją tanio kupić:

    https://www.youtube.com/watch?v=1cl64icr_-w&feature=youtu.be

    Podaję też linki, o których wspominałem w trakcie szkolenia:

    http://mapy.geoportal.gov.pl/
    https://www.bdl.lasy.gov.pl/
    https://ekw.ms.gov.pl
    https://blog.poradnik-budowlany.com/zalatwianie-formalnosci-krok-kroku/
    https://blog.poradnik-budowlany.com/moja-ksiazka/

    Kolejne szkolenie będzie na temat tego, w jaki sposób wybrać i współpracować z wykonawcą (architektem, kierownikiem budowy, wykonawcą SSO itd.). Będę też omawiał dlaczego nie warto brać kierownika budowy z ramienia wykonawcy, dlaczego nie brać w ciemno osób z polecenia oraz w jaki sposób napisać dobrą umowę gwarantującą bezpieczeństwo obu stronom. Subskrybuj -> #budujzchaferem :)

    #budujzwykopem #budowadomu
    #dzialka
    pokaż całość

  •  

    Wkurwiają mnie pierdoleni włościarze, co to działki za damski-chuj dostawali kiedyś albo za darmo całe pola jebane wieśniaki kupowali za 50 worków ziemniaków. Teraz te pajace żądają milionów za swoje działki, ubrawszy się w garnitury i z głosem cynika odrzucają oferty niższe, niż te, na które naiwniacy muszą jebać przez 20-30 lat życia na kredycie.
    #budowanie #dzialka #dzialki #inwestycje #noszkurwa pokaż całość

  •  
    b.............8

    +19

    Sprzedałem przedwczoraj lodówkę wzrost 130-160 cm XD (tak łatwo nie będzie)
    Wpada Janusz z Grażyną. #januszebiznesu
    Obczajają sprzęt XXD :D #technologia
    Trzy półki lodówki i zamrażarka .
    Nom działa - Pan podłączy .
    Podłączam XD
    Kuźwa światełko #led owe :D samo światełko 8 zł :D
    Kupiłem w markecie miały być oszczędności ... no i tak ... #cebula
    Tak zachwalali że na lata ehhh.. #oszukujo
    Fajna lodówka miałem zabrać na #dzialka
    ale jakoś tak nie było czasu .
    Kupili ale ostro się targowali #biznes
    Kto trafi w sedno dokładną kwotę dilu #glupiewykopowezabawy #heheszki
    Temu wyślę nagrodę niespodziankę w #rozdajo.
    Koszty dostawy po mojej stronie.

    Szczegóły : 6-9 letnia lodówka XD kolor biały , działa , bez napraw , markowa , bez no frost i tym podobnych bajerów , czasami w nocy przeżywa tzw. orgazmy XD #pdk
    #agd #nocnazmiana
    Finał jutro wieczorem kto będzie najbliżej wygrywa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    +: Freakz, Bekonologia +17 innych
  •  

    #dzialka #wykop #wykopuczy

    Mirki taka sytuacja - wyhaczylem gniazdo szerszeni pod dachem i jedno wejscie do niego. Kiedys na wykopie bylo znalezisko jal jeden gosc zabil 140 os w 2h silniczkiem elektrycznym i przymocowanym drutem na jego osi.

    Ja w 30min uwalilem 52 szerszenie. W 2h 74 ale silnik mi sie przegrzal i musialem wylaczyc

    źródło: fromapp.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów