•  

    Dziś z serii #dzielnipolacy Marcin Kołodyński (ur. 17 kwietnia 1980 w Warszawie, zm. 1 lutego 2001 w Gliczarowie Górnym) – polski aktor i prezenter telewizyjny.

    Ukończył XXXIV Liceum Ogólnokształcące w Warszawie. Studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim.

    W latach 1988–1998 był prowadzącym oraz tworzącym program młodzieżowy 5-10-15. Prowadził program Rower Błażeja od samego początku jego istnienia. W późniejszym okresie był prezenterem Kolejki – listy przebojów telewizyjnej Jedynki oraz programu Tenbit.pl telewizji TVN.

    Zmarł tragicznie w okolicach Zakopanego, podczas jazdy na snowboardzie. Zjeżdżając w nocy po słabo oświetlonym stoku, uderzył w ratrak, w wyniku czego poniósł śmierć na miejscu[. Został pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie (kwatera S-V-15, rząd 10, miejsce 3).

    W 2001 roku zrealizowano dokumentalny film poświęcony jego osobie pt. Jak orzeł.

    W latach 2001–2006 corocznie, w dniu urodzin Kołodyńskiego, przyznawano nagrodę jego imienia „5, 10 i dalej” dla młodych ludzi, którzy według kapituły jury są wzorem do naśladowania dla rówieśników oraz z uporem i pasją poszukują swojej życiowej drogi. Laureatami nagrody byli: Maciej Stuhr, Jakub Woźniak, Tomasz Bagiński, Marcin Cecko, Jan Mela oraz Karol Radziszewski. #film #gimbynieznajo
    pokaż całość

    źródło: 0376817.jpg

  •  

    #dziendobry dziś z cyklu #dzielnipolacy Wanda Rutkiewicz. Zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wanda Halina Rutkiewicz, z domu Błaszkiewicz - ur. 4 lutego 1943 r w Płungianach na #litwa , zm. 13 maja 1992 r. na stokach Kanczendzongi w #himalaje – polska alpinistka i himalaistka.

    - z zawodu elektronik, studiowała na #pwr we #wroclaw , wcześniej ukonczyła II lo we Wrocławiu (na ul. Parkowej) - w czasach liceum zapowiadała się na świetną siatkarkę, grała w I lidze (nawet kandydowała do gry w reprezentacji Polski).
    - pracowała w Instytucie Automatyki Systemów Energetycznych. Później przeniosła się do #warszawa, podjęła pracę w Instytucie Maszyn Matematycznych.
    - jedna z najwybitniejszych Polek światowego himalaizmu.

    - Jako trzecia kobieta na świecie, pierwszy Polak stanęła na Mount Evereście, najwyższym szczycie Ziemi, zaś jako pierwsza kobieta na świecie i pierwszy Polak na K2.

    - startowała w rajdach samochodowych, w których nie odnosiła aż tak spektakularnych sukcesów jak we #wspinaczka
    - Była zdecydowaną rzeczniczką i zdeterminowaną realizatorką wspinaczkowej samodzielności kobiet
    - miała dwóch mężów po pierwszym przyjęła nazwisko, drugi był austriackim lekarzem i pomagał jej w leczeniu podczas staniu wojennego, jednak żadne małżeństwo nie trwało długo, bo najważniejsze były dla niej #gory
    - Była autorką i współautorką #film ów i #ksiazki alpinistycznych:

    Polecam książkę o Wandzie https://www.wykop.pl/wpis/36615101/1-680-1-1-679-tytul-wanda-opowiesc-o-sile-zycia-i-/

    #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #kobietygor
    pokaż całość

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    #dziendobry dziś z cyklu #dzielnipolacy Robert Karaś. Zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Robert Karaś – to triathlonista. Mistrz i rekordzista #swiat a w triathlonie na dystansie potrójnego Ironmana w 2018 roku i podwójnego Ironmana w 2017 roku, mistrz Polski na dystansie Ironmana w 2014.

    Główne osiągnięcia

    Mistrz i rekordzista świata na dystansie potrójnego Ironmana w 2018 roku 15-letni rekord świata pobił o 59 minut!

    Zawody: Triple Ultra Triathlon
    Miejsce: Lensahn (Niemcy)
    #plywanie 11,4 km - 02:41:19 - średnie tempo 1:24 min/100 m
    #rower 540 km - 15:23:57 - średnie tempo 35,07 km/h
    #bieganie 126,6 km - 12:43:41 - średnie tempo 6:01 min/km
    Razem: 30 godzin 48 minut i 57 sekund


    Mistrz i rekordzista świata na dystansie podwójnego #ironman a w 2017 roku (6-letni rekord świata pobił o 5 minut i 30 sekund)

    Zawody: Double Ultra #triathlon
    Miejsce: Emsdetten (Niemcy)
    Pływanie 7,6 km - 01:47:30 - średnie tempo 1:24 min/100 m
    Rower 360 km - 10:33:45 - średnie tempo 34,08 km/h
    Bieg 84,4 km - 07:23:28 - średnie tempo 5:16 min/km
    Razem: 19 godzin 44 minut 42 sekundy


    Mistrz #polska na dystansie Ironmana w 2014

    Zawody: Triathlon Bydgoszcz Borówno 2014
    Miejsce: Bydgoszcz (Polska)
    Pływanie 3,8 km - 00:57:05
    Rower 180 km - 04:53:24
    Bieg 42,2 km - 03:19:25
    Razem: 9 godzin 9 minut i 54 sekundy


    #sport #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    #dziendobry dziś z cyklu #dzielnipolacy Marek Petrusewicz . Zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Marek Petrusewicz ur. 22 stycznia 1934 r. w Wilnie, zm. 3 października 1992 r. - pływak Stali Pafawagu #wroclaw, wychowanek trenera Józefa Makowskiego. Specjalista w stylu klasycznym.

    Pierwszy polski rekordzista świata w pływaniu na 100 m stylem klasycznym. Pierwszy rekord świata ustanowił w dniu 18 października 1953 r. wynikiem 1:10.9 min., następny rekord na tym samym dystansie pobił 23 maja 1954 r. wynikiem 1:09.8 min. Jako pierwszy Polak wywalczył srebrny medal na Mistrzostwach Europy w Turynie w 1954 roku. Olimpijczyk z Helsinek (1952).

    Po zakończeniu kariery, na skutek choroby Buergera przeszedł amputację prawej nogi. Losy Marka Petrusewicza posłużyły jako inspiracja #film u Filipa Bajona "Rekord świata". Był również bohaterem reportażu radiowego "Głębokie zanurzenie" Krystyny Melion, który był pierwszym polskim reportażem nagrodzonym na festiwalu Premios Ondas w Barcelonie.

    We wrześniu 1980 r. wstąpił do NSZZ Solidarność. Z ramienia Wojewódzkiej Federacji Sportu został członkiem Zarządu Regionu Dolnośląskiej Solidarności. Należał do najbardziej bezkompromisowego skrzydła Solidarności, blisko współpracował z Kornelem Morawieckim. 13 grudnia 1981 r. został pobity przez oddział ZOMO. Dwa tygodnie spędził we wrocławskim więzieniu, w nieogrzewanej celi, co przyczyniło się do dalszego rozwoju choroby.

    Po dwóch latach stracił drugą nogę, a w 1986 r. doznał prawostronnego wylewu.

    W 1990 r. zostały zorganizowane we Wrocławiu pierwsze zawody pływackie Puchar Marka Petrusewicza, które w 1992 r. przerodziły się w jego Memoriał. Pomysłodawcą zawodów był Witold Wasilewski z Fundacji HOBBIT we Wrocławiu. Od 1992 r. współorganizatorem został Grzegorz Widanka i klub MKS Juvenia Wrocław.

    Jego pierwszą żoną w latach 1957-1962 była pływaczka Halina Dzikówna, z którą miał córkę Danutę, a drugą piosenkarka Joanna Rawik. W roku 2006 w kadrze narodowej Polski w pływaniu startował z sukcesami wnuk Marka Petrusewicza - Łukasz Wójt.

    We Wrocławiu, niedaleko dworca pks znajduje się ulica jego imienia.

    #sport #plywanie #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: petrusewicz.jpg

    +: S......l, Tagmt +16 innych
  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś ks. Jan Kaczkowski - ur. 19 lipca 1977 r. w Gdyni, zm. 28 marca 2016 r. w Sopocie – polski duchowny rzymskokatolicki, prezbiter, doktor nauk teologicznych, bioetyk, organizator i dyrektor Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio.

    - Dorastał w Sopocie, gdzie kształcił się w Środowiskowym Liceum Ogólnokształcącym.
    - W 1996 r. zdał maturę.
    - Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Gdańskim Seminarium Duchownym, kończąc je w 2002 r. z magisterium z teologii
    - 15 czerwca 2002 r. otrzymał święcenia prezbiteratu. Został inkardynowany do archidiecezji gdańskiej.
    - W 20007 r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie na podstawie dysertacji Godność człowieka umierającego a pomoc osobom w stanie terminalnym – studium teologiczno-moralne uzyskał doktorat nauk teologicznych.
    - W 2008 ukończył studia podyplomowe z bioetyki na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

    - W latach 2002–2007 pracował jako wikariusz w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pucku.
    - W 2007 r. po zwolnieniu z obowiązków wikariuszowskich pozostał w parafii w charakterze pomocy duszpasterskiej.
    - Objął funkcję kapelana domu pomocy społecznej i szpitala w Pucku.
    - Od 2004 r. do 2011r. był katechetą w Liceum Ogólnokształcącym w Pucku i w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Rzucewie.
    - W 2010 r. został wykładowcą bioetyki na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

    - W 2004 r.był jednym z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego.
    - W latach 2007–2009 koordynował prace budowy Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, a w 2009 r. został jego dyrektorem i prezesem zarządu.
    - Utworzył program szkoleniowy w zakresie bioetyki chrześcijańskiej.
    - Prowadził wykłady i warsztaty z tematyki hospicyjnej.
    - Organizował warsztaty z komunikacji i etyki w medycynie dla studentów medycyny i prawa pod nazwą Areopag Etyczny.
    - W wolontariat hospicyjny angażował tzw. trudną młodzież i osoby skazane[2].

    - Został ambasadorem zorganizowanych w 2016 r. w Krakowie Światowych Dni Młodzieży.

    - Od urodzenia miał lewostronny niedowład i dużą wadę wzroku. Zdiagnozowano u niego nowotwór nerki (wyleczony) i glejaka mózgu.

    = Jako vloger publikował swoje filmy na portalu Boska.TV. Na podstawie rozmów z nim powstały #ksiazki "Szału nie ma, jest rak ", "Życie na pełnej petardzie. Czyli wiara, polędwica i miłość", "Dasz radę. Ostatnia rozmowa", "Żyć aż do końca. Instrukcja obsługi choroby" , "Dekalog księdza Jana Kaczkowskiego" . Autor książek "Grunt pod nogami" ) i Ekskluzywny żebrak. Czyli ks. Jan "Kaczkowski o tym co najważniejsze" (zapis materiałów video, homilii i konferencji wygłoszonych przez księdza Kaczkowskiego;

    -Postanowieniem prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z 11 kwietnia 2012 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

    - Nadano mu tytuł honorowego obywatela Pucka. W 2016r. otrzymał Honorowe Wyróżnienie za Zasługi dla Województwa Pomorskiego.

    - Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia wyróżniła go medalem „Curate Infirmos”.
    - Został laureatem Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka (2014), nagrody Pontifici przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej (2014), Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej za działalność publiczną (2014), Medalu św. Jerzego „Tygodnika Powszechnego” (2015), Róży Gali za działalność charytatywną (2015) oraz konkursu Sukces Roku 2015 w Ochronie Zdrowia w kategorii osobowość roku.

    Zmarł 28 marca 2016 r. w rodzinnym domu w Sopocie. Został pochowany 1 kwietnia 2016 r. na Cmentarzu Komunalnym w #sopot

    #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #wiara #katolicyzm #wikipedia
    pokaż całość

    źródło: deon.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Zbigniew Religa - ur. 16 grudnia 1938 r. w Miedniewicach, zm. 8 marca 2009 r. w #warszawa polski kardiochirurg i polityk.

    -Senator III (1993–1997) i V kadencji (2001–2005).
    - W latach 2005–2007 minister zdrowia w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
    - Od 2007 do 2009 poseł na Sejm VI kadencji.
    - Członek Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Kawaler i członek Kapituły Orderu Orła Białego.
    - Objął patronat nad podstawowym programem Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” (1998).

    - Po uzyskaniu w 1956 r. świadectwa dojrzałości w Szkole im. Bolesława Limanowskiego w Warszawie, rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Warszawie. Po ukończeniu studiów w latach 1963–1964 odbył staż podyplomowy, a następnie służbę wojskową (1964–1966). W 1966 r. rozpoczął pracę w Szpitalu Wolskim w Warszawie, uzyskując w tym czasie specjalizację I i II stopnia z chirurgii. Pracował tam do 1980.

    - Po zdaniu egzaminów Educational Commission for Foreign Medical Graduates (ECFMG) uzyskał stypendium w Mercy Hospital w stanie Nowy Jork, po czym został oddelegowany na odbycie staży podyplomowych w Stanach Zjednoczonych: w 1973 z chirurgii naczyniowej oraz w 1975 z kardiochirurgii w Sinai Hospital w Detroit. W 1973 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych, a w 1981 doktora habilitowanego.

    - W latach 1980–1984 zajmował stanowisko docenta w Klinice Kardiochirurgii Instytutu Kardiologii w Warszawie (Anin) kierowanej przez Wacława Sitkowskiego. Od 1984 kierował Katedrą i Kliniką Kardiochirurgii Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii w Zabrzu.

    - W latach 1989–1991 był kierownikiem Kliniki Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie. W 1990 r. został profesorem Śląskiej Akademii Medycznej, a w 1995 prezydent RP Lech Wałęsa nadał mu tytuł naukowy profesora nauk medycznych.

    - W 1991 r. powołał do życia i został prezesem rady Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii, która zajmuje się wdrażaniem do praktyki klinicznej najnowszych metod leczenia chorób serca, a także działalnością naukowo-badawczą i szerokim programem szkoleniowo-stypendialnym dla polskich i zagranicznych kadr medycznych.

    - W latach 1996–1999 był rektorem Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Od 1998r. pełnił funkcję krajowego specjalisty ds. kardiochirurgii. W 1998 objął stanowisko kierownika II Kliniki Kardiochirurgii, a w 2001 r. dyrektora Instytutu Kardiologii w Warszawie. W tym samym roku przeprowadził pierwszy w Polsce zabieg wstrzyknięcia do serca preparatu powodującego powstawanie nowych naczyń krwionośnych.
    Przeszczepienie serca

    W Klinice Kardiochirurgii Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii (przekształconym później w Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu) 15 sierpnia 1985 r. przeprowadził pierwszą operację na sercu. 5 listopada tego samego roku zespół lekarzy pod jego kierownictwem przeprowadził tam pierwszy udany zabieg przeszczepienia serca w #polska . Dawcą serca był człowiek w stanie śpiączki. Po orzeczeniu śmierci mózgu lekarze pobrali narząd i karetką przewieziono go z Warszawy do Zabrza. Biorcą był 62-letni rolnik z Krzepic, który zmarł wkrótce po operacji.

    - Dalszymi osiągnięciami były prace nad wykorzystaniem wszczepialnych urządzeń wspomagających pracę serca oraz nad wyprodukowaniem tzw. sztucznego serca. Zajęła się tym utworzona z inicjatywy Zbigniewa Religi Pracownia Sztucznego Serca Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu.

    - W 1987 r. po jednej z kolejnych operacji przeszczepu serca Zbigniew Religa znalazł się na jednym ze zdjęć wykonanych dla magazynu „National Geographic” przez Jamesa Stanfielda, które zostało fotografią tego roku w tym piśmie oraz znalazło się wśród 100 najlepszych zdjęć „NG”. Na zdjęciu Zbigniew Religa siedzi wyczerpany przy stole operacyjnym, na którym leży zoperowany przez niego pacjent. W tle widać jego asystenta (Romualda Cichonia), który ze zmęczenia śpi w kącie sali.

    -Jako nastolatek należał do Związku Młodzieży Polskiej. W latach 80. zaangażował się w działalność Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego, z ramienia którego bez powodzenia startował w 1989 w wyborach do Senatu. W latach 1993–1997 senator III, a w latach 2001–2005 V kadencji z województwa katowickiego, później z okręgu gliwickiego. Politycznie w 1993 zaangażował się w tworzenie Bezpartyjnego Bloku Wspierania Reform[10], z którego odszedł w 1994, tworząc Partię Republikanie (zarejestrowaną w styczniu 1995; do stycznia 1996 stał na jej czele). Po wejściu Republikanów w skład Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego w 1998 został członkiem tej partii. W 2001 mandat senacki uzyskał z listy komitetu Blok Senat 2001 jako reprezentant Platformy Obywatelskiej (członkowie SKL startowali w tych wyborach jako kandydaci PO). W Senacie zasiadł w klubie Blok Senat 2001. Nie przystąpił do PO, lecz w styczniu 2002 (po przyłączeniu się do SKL Porozumienia Polskich Chrześcijańskich Demokratów) znalazł się w szeregach SKL-Ruch Nowej Polski, rozwiązanego w grudniu 2003.

    - 3 kwietnia 2004 r. został przewodniczącym założonej przez siebie nowej partii politycznej pod nazwą Centrum (powstałej na miejsce SKL-RNP i Ruchu Społecznego). 27 listopada tego samego roku ustąpił z funkcji i został honorowym przewodniczącym partii.

    - 5 czerwca 2005 oficjalnie zgłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich jako kandydat niezależny. Poparcia udzieliły mu macierzysta Partia Centrum oraz Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Inicjatywa dla Polski, Stronnictwo Demokratyczne, Forum Emerytów i Rencistów, Chrześcijański Ruch Samorządowy, Inicjatywa Młodych i Związek Zawodowy Ojczyzna.

    - Jego komitet wyborczy został zarejestrowany 16 sierpnia 2005 r., jednak 2 września tego samego roku, z powodu dużych spadków notowań w sondażach, zrezygnował z ubiegania się o najwyższy urząd w państwie, jednocześnie oficjalnie udzielając poparcia kandydatowi Platformy Obywatelskiej Donaldowi Tuskowi. Później został przewodniczącym Komitetu Honorowego lidera PO.

    - Od 31 października 2005 r. do 14 lipca 2006 r. sprawował urząd ministra zdrowia w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego (od 14 lipca 2006 do 7 września 2007 i od 10 września 2007 do 16 listopada 2007). Od 7 do 10 września 2007 był sekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia i kierownikiem resortu. 4 lipca 2007 TVN24 podała, że Zbigniew Religa zagroził premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu dymisją, jeśli ten nie zaakceptuje jego pomysłów na reformę systemu ochrony zdrowia, w tym na podwyżkę składki zdrowotnej do 13%.

    - Jako minister zdrowia przeforsował wprowadzenie od 2008 tzw. podatku Religi, w ramach którego ubezpieczyciele wykonywali ustawowy obowiązek przekazywania Narodowemu Funduszowi Zdrowia opłaty ryczałtowej w wysokości 12% składki z każdej polisy OC. Środki te miały być przeznaczone na finansowanie kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych. Podatek ten został zniesiony z dniem 1 stycznia 2009 r. .

    - W sierpniu 2007 r. znalazł się w grupie osób, które z inicjatywy Artura Balazsa reaktywowały Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, zarejestrowane w następnym miesiącu. W przedterminowych wyborach parlamentarnych w październiku tego samego roku jako przedstawiciel SKL kandydował do Sejmu w okręgu gliwickim z listy Prawa i Sprawiedliwości, zdobył mandat z wynikiem 62 228 głosów. Wyznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego jako marszałek senior 5 listopada 2007 otworzył posiedzenie Sejmu VI kadencji.

    - Przez wiele lat był nałogowym palaczem tytoniu. Przyznał też publicznie, że w latach 70. i na początku lat 80. nadużywał alkoholu. Skończył z tym, gdy zaczął u siebie podejrzewać, że zaczyna być uzależniony.

    - 30 maja 2007 r. potwierdził przekazaną przez media informację o swojej chorobie – guzie lewego płuca. Dzień później przeszedł operację, która zakończyła się wycięciem komórek nowotworowych; odbyła się ona 11 dni po wykryciu guza. 5 czerwca tego samego roku został wypisany ze szpitala, tydzień później po wykonaniu badań stwierdzono, że cierpi na nowotwór złośliwy płuc. W tym samym miesiącu wrócił do pracy w Ministerstwie Zdrowia. W lutym 2008 r. po nawrocie choroby został poddany operacji usunięcia nadnercza i chemioterapii. Przeszedł cztery operacje i dwa cykle chemioterapii.

    - Żonaty z Anną Wajszczuk-Religą, adiunktem w Zakładzie Fizjologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Miał dwoje dzieci: córkę Małgorzatę i syna Grzegorza, który także został lekarzem kardiochirurgiem.

    - Był osobą niewierzącą, deklarującą się jako ateista.

    - Wystąpił w 87. odcinku serialu Na dobre i na złe, w którym zagrał samego siebie, czyli kardiochirurga operującego Annę (Małgorzata Lewińska) chorą na serce, a zarazem dziewczynę Marcina (Maciej Kozłowski). Był kibicem Górnika Zabrze.

    Zmarł 8 marca 2009 r. . Został pochowany 13 marca tego samego roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie w tzw. alei profesorskiej (kwatera A-29). Był to pogrzeb świecki o charakterze państwowym z asystą kompanii honorowej Wojska Polskiego. Wzięli w nim udział m.in. prezydent Lech Kaczyński, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk. Na pogrzebie odegrano melodię do „What a Wonderful World”, ulubionej piosenki Zbigniewa Religi.

    W 2014 r. w #film "Bogowie" w roli Religi wystąpił Tomasz Kot

    #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #kardiologia #chirurgia #medycyna #ciekawostki #wikipedia #polityka
    pokaż całość

    źródło: histografy.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Witold Łokuciewski, ps. Tolo - ur. 2 lutego 1917 r. w Nowoczerkasku w Rosji, zm. 17 kwietnia 1990 r. w #warszawa – pułkownik pilot #wojsko Polskiego, major (ang. Squadron Leader) Królewskich Sił Powietrznych, as myśliwski II wojny światowej.

    - Po ukończeniu liceum im. Jana Śniadeckiego w Oszmianie i zdanej maturze w 1935 r. rozpoczął służbę wojskową w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie.
    - Szkołę ukończył w 1938r. (XI promocja, 89 lokata) i został przydzielony do 112 Eskadry Myśliwskiej 1 Pułku Lotniczego w Warszawie. W ramach tej jednostki uczestniczył w obronie Warszawy w 1939 r. na samolotach P.11. 18 września po agresji #zsrr na Polskę wraz z całą eskadrą ewakuował się do Rumunii.

    - W czasie kampanii francuskiej od 17 maja 1940 r. walczył we Francji (II Klucz Kominowy „Op”) na samolotach MS 406. Po radiowym apelu premiera Francji marszałka Philippa Pétaina o zawieszenie broni 18 czerwca klucz zakończył loty i 21 czerwca został ewakuowany do Wielkiej Brytanii (otrzymał numer służbowy P1492).
    - Od 2 sierpnia 1940 r. był pilotem w dywizjonie 303.
    - 20 listopada 1941 r. został dowódcą eskadry „A” w dywizjonie.

    -13 marca 1942 r. jego samolot został uszkodzony nad okupowaną Francją i po awaryjnym lądowaniu Łokuciewski dostał się do niewoli niemieckiej. Został osadzony przez Niemców w Stalag Luft III w Żaganiu.
    - 15 sierpnia 1943 r. uczestniczył w ucieczce 26 więźniów z obozu. Po kilku dniach został złapany przez Niemców w Legnicy. - Uczestniczył w przygotowaniach do słynnej Wielkiej Ucieczki.

    - Pod koniec wojny w maju 1945 r. został oswobodzony i powrócił do Anglii.
    - 29 listopada 1945r. ponownie został przydzielony do dywizjonu 303.
    - 1 lutego 1946 r. został dowódcą dywizjonu 303 i pełnił tę funkcję aż do jego rozwiązania w grudniu 1946 r..

    - Do #polska powrócił w 1947 r. i został aresztowany.
    - Po uwolnieniu pracował w Warszawie jako taksówkarz.
    - W listopadzie 1956 r. został przyjęty do lotnictwa wojskowego.
    - W latach 1969–1971 pełnił funkcję attaché wojskowego w Londynie.
    - W 1974r. przeszedł na emeryturę.
    - Wieloletni członek Rady Naczelnej ZBoWiD.
    - W 1985 r. powołany w skład Prezydium Rady Naczelnej ZBoWiD.
    - W latach 1988-1990 członek Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

    - 11 listopada 1988 r. wszedł w skład Honorowego Komitetu Obchodów 70 rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę, którego przewodnictwo objął I sekretarz KC PZPR gen. armii Wojciech Jaruzelski.
    - W 1989 r. w wyborach do Sejmu.
    - 5 października 1989 r. minister obrony narodowej gen. Florian Siwicki wyróżnił go wpisem do „Honorowej Księgi Czynów Żołnierskich”.

    Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

    - Wizerunek pilota został umieszczony na samolocie myśliwskim MiG-29 nr 83 z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego.

    Witold Łokuciewski został sklasyfikowany na liście Bajana, na 20. pozycji. Zostało mu zaliczonych 8 pewnych zestrzeleń oraz 3 ½ prawdopodobnych:

    zestrzelenia pewne

    He 111 - 10 czerwca 1940 (pilotował MS-406)
    Do 215 - 7 września 1940 (pilotował Hurricane I, RF-U nr P3975)
    Bf 109 - 11 września 1940 (pilotował Hurricane I, RF-O nr L2099)
    Do 215 - 11 września 1940 (pilotował Hurricane I, RF-O nr L2099)
    Bf 109 - 15 września 1940 (pilotował Hurricane I, RF-Z nr P2903)
    Bf 109 - 20 kwietnia 1941 (pilotował Spitfire IIA, RF-T nr P7546)
    Bf 109 - 18 czerwca 1941 (pilotował Spitfire IIA, RF-T nr P7546)
    Bf 109 - 22 czerwca 1941 (pilotował Spitfire IIB, RF-S nr P8333)


    zestrzelenia prawdopodobne

    ½ Ju 87 - 6 września 1939 (ciężko uszkodzony, pilotował P 11c)
    Do 215 - 7 września 1940 (pilotował Hurricane I, RF-U nr P3975)
    Bf 109 - 22 czerwca 1941 (pilotował Spitfire IIB, RF-S nr P8333)
    Bf 109 - 11 lipca 1941 (pilotował Spitfire IIB, RF-S nr P8333)


    Ordery i odznaczenia

    Odznaka za Rany i Kontuzje z dwiema gwiazdkami
    Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari (23 grudnia 1940)
    Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
    Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
    Krzyż Walecznych – dwukrotnie (1 lutego 1941, 10 września 1941)
    Medal Lotniczy
    Odznaka Pilota
    Krzyż Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (1989)
    Distinguished Flying Cross – Wielka Brytania (16 września 1941)
    1939-1945 Star z klamrą Battle of Britain – Wielka Brytania
    Air Crew Europe Star z klamrą Atlantic – Wielka Brytania
    Defence Medal – Wielka Brytania
    War Medal 1939-1945 – Wielka Brytania
    Odznaka Pilota RAF
    Croix de Guerre 1939-1945 – Francja
    Medal 40-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941–1945 – ZSRR (1985)


    Upamiętnienie

    Tablica pamiątkowa na budynku II LO im. hetm. J. Zamoyskiego w Lublinie. Liceum mieści się obecnie w kamienicy, w której w latach 1947-1957 pilot mieszkał z rodziną.
    W 2007 roku powstała książka ze wspomnieniami o Tolu („Tolo muszkieter z Dywizjonu 303 Wspomnienia o Witoldzie Łokuciewskim”) autorstwa Bożeny Gostkowskiej (siostrzenica).


    Od wczoraj można oglądać w #kino #film Dyzwizjon 303. Historia prawdziwa - w roli Łokuciewskiego - Antoni Królikowski

    #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #gruparatowaniapoziomu #wikipedia
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Bohdan Arct, ps. "Hoffer H.", "Prestone J." - ur. 27 maja 1914 w #warszawa, zm. 11 maja 1973 w Siedlcach - polski pilot myśliwski #iiwojnaswiatowa , pisarz, autor książek wspomnieniowych i o tematyce batalistycznej. Syn pisarki Marii Buyno-Arctowej.

    -Uzyskał maturę w gimnazjum im. Ziemi Mazowieckiej w 1933 r.
    - W 1934 r. ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Dęblinie.
    - W 1935 r. podjął studia na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, na kierunku grafika użytkowa.
    - Odbywał loty w 1 pułku lotniczym w Warszawie i w ciągu kolejnych lat korzystał z tej możliwości, latając na Potezach XV i XXVII.
    -W 1936 r. awansowany na podporucznika pilota.

    - Jako podporucznik we wrześniu 1939 R. został zmobilizowany do służby w #lotnictwo.
    - Dowodził Plutonem Łącznikowym nr 10 przydzielonym Armii „Łódź”.
    - 6 września został pilotem łącznikowym Naczelnego Wodza i w tej służbie został zestrzelony 10 września.
    - Poprzez Rumunię przedostał się do Francji.
    Od marca 1940 r. przebywał w Algierze, po zawieszeniu broni (22 czerwca 1940 r.) przedostał się do Casablanki, skąd drogą morską trafił do Wielkiej Brytanii.

    - Po przeszkoleniu na #samoloty brytyjskich latał jako tzw. ferry pilot, dostarczając samoloty do walczących jednostek, zaś w październiku 1941 r. został przydzielony do 306 Dywizjonu Myśliwskiego Toruńskiego. W dywizjonie tym służył do lutego 1943 r.
    - Następnie wszedł w skład Polskiego Zespołu Myśliwskiego.
    - W Afryce zestrzelił pierwszy samolot niemiecki (20 kwietnia 1943 – 1 Bf-109) oraz zaliczono mu 1 zestrzelenie prawdopodobne i dwa samoloty uszkodzone.

    - W lipcu 1943 r. powrócił do Dywizjonu 306 w Wielkiej Brytanii. 11 sierpnia został dowódcą eskadry B w Dywizjonie 303. 17 sierpnia 1943 uzyskał kolejne zestrzelenie – tym razem FW-190.

    - 31 stycznia 1944 r. został przydzielony do Dowództwa Obrony Powietrznej Wielkiej Brytanii (Air Defence of Great Britain).

    Obejmując dowództwo nad 316 Dywizjonem Myśliwskim (26 czerwca 1944 r.) został pierwszym oficerem rezerwy w polskim lotnictwie na takim stanowisku. Trzecie zestrzelenie uzyskał 14 sierpnia 1944 r. (Bf-109), lecz już 6 września, w czasie operacji Ramrod 1260, po awarii silnika skakał nad terytorium Holandii w pobliżu Nijmegen.
    - Dostał się do niemieckiej niewoli i w obozie przebywał do końca wojny.

    - Po II wojnie światowej wrócił do Polski.
    - W 1951 r. jego prace "Gdy zamilkły silniki...": powieść lotnicza, "Messerschmitty w słońcu", "Zwichnięte skrzydła: niewola na wesoło" oraz "W pogoni za Luftwaffe: polscy myśliwcy w pustyniach Tunisu" zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą.
    - W roku 1952 r. zamieszkał w domku letniskowym Arctów w Dobrzanowie.

    Na liście Bajana sklasyfikowany został na 71 pozycji z 3 zwycięstwami pewnymi, 1 prawdopodobnym oraz 2 uszkodzeniami samolotów nieprzyjaciela:

    Bf-109 (pewne 20 kwietnia 1943)
    FW-190 (pewne 17 sierpnia 1943)
    Bf-109 (pewne 6 września 1944)
    Mc-202 (prawdopodobne 18 kwietnia 1943)
    Bf-109 (uszkodzony 2 kwietnia 1943)
    Bf-109 (uszkodzony 21 kwietnia 1943)

    Ponadto zestrzelił dwa pociski V-1. Wykonał ogółem 131 lotów bojowych.

    Zdobył m. in takie odznaczenia bojowe:
    - Srebrny Krzyż Orderu Wojennego Virtuti Militari (nr 08491)
    - Krzyż Walecznych (czterokrotnie)
    - Odznaka za Rany i Kontuzje
    - Polowy Znak Pilota (nr 1079)

    - Debiutował w 2. połowie lat 30. na łamach prasy młodzieżowej jako prozaik. Po powrocie do kraju (1946 r.) pisząc popularyzował problematykę i wiedzę lotniczą, m. in. "Cyrk Skalskiego", " Alarm w St. Omer", "Polacy w bitwie o #anglia"

    Ostatnie lata swego życia spędził w Siedlcach, poświęcając się pracy pisarskiej. Tam też zmarł. Został pochowany na Cmentarzu Centralnym.

    #ciekawostki #historia #gruparatowaniapoziomu #literatura #ksiazki
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Jan Himilsbach- ur. 1 maja lub listopad/grudzień 1931 r. w Mińsku Mazowieckim, zm. ok. 11 listopada 1988 r. w #warszawa – polski aktor niezawodowy, pisarz i scenarzysta, z zawodu kamieniarz.

    - Życie Jana Himilsbacha było pełne niejasności i sprzecznych informacji. Przyczyn takiego stanu rzeczy było wiele, a on sam nie tylko nie starał się wyjaśniać wątpliwości, a dodatkowo, z premedytacją, osobiście wprowadzał zamęt w swej biografii. Udzielił przez całe swoje życie około siedmiuset wywiadów, za każdym razem opowieści o sobie wzbogacając o nowe wątki. Uzasadniał to, zgodnie ze swoją logiką, mówiąc: no bo ile razy można pieprzyć wciąż jedno i to samo. Absurdalną datę swych urodzin, czyli – według oficjalnej metryki – 31 listopada kwitował słowami: jeden dzień w tą, jeden dzień w tamtą, co za różnica. Siebie i całe swoje życie traktował z podobnym dystansem i przymrużeniem oka ;-).

    - Ciekawą kwestią jest pochodzenie Himilsbacha: wielu osobom powiedział, że jego prawdziwi rodzice zginęli w czasie #iiwojnaswiatowa oraz że jako żydowskie dziecko przeżył ukrywając się na cmentarzu. Historia ta znana była m.in. środowisku skupionemu wokół sióstr zakonnych z Lasek pod Warszawą, gdzie Himilsbach często przyjeżdżał. Jej potwierdzeniem jest akt chrztu Himilsbacha z 1943 r. , odnaleziony w Mińsku Mazowieckim przez Stanisława Manturzewskiego.

    - Najbardziej prawdopodobne fakty z życia Jana Himilsbacha można wyłowić z jego własnych opowiadań. Urodził się w biednej rodzinie i dorastał w otoczeniu ludzi z marginesu – ich właśnie utrwalał później w swych opowiadaniach i takie role zazwyczaj przyznawano mu w filmach.
    - W 1947 r. , mając 16 lat, trafił najpierw do więzienia, a potem do zakładu poprawczego, gdzie poznał podstawy kamieniarstwa.
    - Następnie za dobre sprawowanie został, wraz z kilkoma kolegami, oddelegowany do kamieniołomów w #strzegom , gdzie zaczął przyuczać się do zawodu kamieniarza. To tam zaczął czytać książki. Dalsze jego losy są niejasne. - Czasem mówił, że pracował jako grabarz na cmentarzu w Mińsku Mazowieckim; inna wersja głosiła, że skończył szkołę górniczą, wyjechał na Górny Śląsk i pracował jako górnik rębacz w KWK „Boże Dary” w Kostuchnie.
    - W ciągu swojego życia, zanim rozpoczął karierę literacką, pracował jeszcze jako piekarz, ślusarz i palacz kotłowy na statkach. Tę ostatnią pracę podjął m.in. w 1951, po przyjeździe z Gdańska do Warszawy, gdzie zatrudnił się w żegludze śródlądowej na Wiśle.
    - Był członkiem #pzpr.
    - W międzyczasie uczył się na Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym, później w Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu przy Komitecie Wojewódzkim PZPR w Warszawie.
    - Od 1956 r. przez wiele lat pracował jako kamieniarz na warszawskich Powązkach, co pozwoliło mu na udzielenie pomocy przy uzyskaniu miejsca na tym cmentarzu dla Marka Hłaski w roku 1975 r. (wcześniej publicznie opowiadał się za sprowadzeniem ciała Marka Hłaski do Polski, był też inicjatorem tego przedsięwzięcia i wykuł napis na jego płycie nagrobnej.

    Zmarł ok. 11 listopada 1988 w melinie przy ulicy Górnośląskiej w Warszawie, w obecności przyjaciela, aktora Zdzisława „Bene” Rychtera.

    Himilsbach był bohaterem szeregu anegdot, niejednokrotnie przez niego samego wymyślonych. Zasłynął również jako autor specyficznych złotych myśli.

    - Jego debiut literacki przypada na rok 1951, kiedy opublikował swój pierwszy wiersz.
    - W 1959 r. debiutował jako prozaik. Wydał trzy tomy opowiadań:

    1967 – Monidło
    1974 – Przepychanka
    1982 – Łzy sołtysa


    Po śmierci pisarza wydano:

    2002 – Zatopione skały i inne monidła
    2002 – Łzy sołtysa i inne opowiadania
    2003 – Raj na ziemi i inne historie
    2004 – Moja oszałamiająca kariera
    2005 – Opowiadania zebrane


    #film #filmy

    Himilsbach jako aktor nie był za życia doceniany. Dopiero po śmierci grono znawców filmu doceniło jego samorodny talent. Jego najbardziej znaną rolą jest gra w filmie Rejs, a w nim dialog z inżynierem Mamoniem. Himilsbach obsadzany był jednak zazwyczaj w rolach epizodycznych, najczęściej grał ludzi z marginesu, ze względu na chrypliwy głos i charakterystyczny wygląd.

    pokaż spoiler Role filmowe


    pokaż spoiler Rejs jako uczestnik rejsu Sidorowski (1970)

    Książę sezonu (1970)
    Na przełaj (1971)
    Jezioro osobliwości jako chuligan przy budce telefonicznej (1972)
    Kwiat paproci (1972)
    Przeprowadzka dubbing – tragarz Matraszek; rola Antoniego Konarka (1972)
    Skorpion, Panna i Łucznik jako mistrz (1972)
    Trzeba zabić tę miłość jako dozorca budowy (1972)
    Dziewczyny do wzięcia jako kelner (1972)
    Siedem czerwonych róż, czyli Benek Kwiaciarz o sobie i o innych (1972)
    Pies jako starszy portier (1973)
    Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy dubbing Antoniego Konarka grającego robotnika „45-latka wyglądającego na 60-latka” (1973)
    Stawiam na Tolka Banana jako zaczepiający Tomka w kawiarni (1973)
    Wniebowzięci jako Lutek Narożniak (1973)
    S.O.S. (serial telewizyjny) jako Płoszczak, ajent campingu w Stegnach (1974)
    Jak to się robi jako pisarz Narożny (1974)
    Koniec wakacji jako stary człowiek z psem (1974)
    Nie ma róży bez ognia jako dozorca (1974)
    Wiosna panie sierżancie jako stolarz (1974)
    Chleba naszego powszedniego (1974)
    Historia pewnej miłości jako majster[11] (1974)
    Czterdziestolatek jako pan Skorupko (odc. 11) (1975)
    Daleko od szosy jako prowadzący handel obwoźny (1976)
    Brunet wieczorową porą jako pan Jasio (1976)
    Czy jest tu panna na wydaniu? jako stróż w hotelu robotniczym (1976)
    Motylem jestem, czyli romans 40-latka jako pijak (1976)
    Polskie drogi jako Klient u fotografa (1976)
    Przepraszam, czy tu biją? jako pozujący do zdjęć w przebraniu misia w ZOO (1976)
    Kłopoty to moja specjalność jako pracownik hotelowego garażu (1977)
    Rekolekcje jako Janek, dozorca w Operze Leśnej (1977)
    Nie zaznasz spokoju jako handlarz paser (1977)
    Rodzina Leśniewskich jako tragarz z firmy przeprowadzkowej (1978)
    Koty to dranie jako handlarz na targu (1978)
    Ślad na ziemi jako Majster Opatka (1978)
    Zielona miłość jako pijaczek (1978)
    Płomienie jako ojciec (1978)
    Party przy świecach jako Zenon Minkowski (1980)
    Rodzina Leśniewskich jako Święty Mikołaj, tragarz, woźny (1980)
    Białe tango jako kamieniarz (1981)
    Pogotowie przyjedzie (1981)
    Filip z konopi jako Harmonista (1981)
    Jan Serce jako Kieliszek (1981)
    Amnestia jako restaurator (1981)
    Zderzenie (1981)
    Przygrywka jako fotograf (1982)
    Incydent na pustyni (1983)
    Smażalnia story jako dyrektor gorzelni (1984)
    Bez pieniędzy czyli 24 godziny z życia Jana Himilsbacha jako Jan Himilsbach (1984)
    Czas dojrzewania jako Portier (1984)
    Zdaniem obrony jako meliniarz Jasio (1984–1987)
    Zabawa w chowanego jako gość w lokalu (1985)
    Śmieciarz jako pijak w knajpie (1987)
    Łabędzi śpiew jako starszy mężczyzna (1988)
    Pan Kleks w kosmosie jako portier kosmicznego hotelu (1988)
    Ostatni dzwonek (1989)
    Kalipso jako Stanisław Łabędź „Kalipso”; nagranie archiwalne (2000)

    pokaż spoiler Filmy na podstawie jego scenariuszy


    Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy (1973)
    Wniebowzięci, wspólnie z Andrzejem Kondratiukiem (1973)
    Chleba naszego powszedniego, wspólnie z Januszem Zaorskim (1974)
    Party przy świecach (1980)
    Fucha (1983), scenariusz Michał Dudziewicz na podstawie opowiadania Jana Himilsbacha
    Zabawa w chowanego (1985)
    Jedenaste przykazanie, wspólnie z Januszem Kondratiukiem (1987)


    pokaż spoiler Filmy dokumentalne


    Himilsbach – prawdy, bujdy, czarne dziury – reżyseria: Stanisław Manturzewski, Małgorzata Łupina, 2002
    Jan według Himilsbacha – reżyseria: Andrzej Wąsik, 2011


    #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #literatura #poezja
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Gustaw Teofil Holoubek - ur. 21 kwietnia 1923 r. w #krakow, zm. 6 marca 2008 r. w #warszawa – polski aktor teatralny i filmowy, reżyser i dyrektor teatrów, pedagog, prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu, członek Polskiej Akademii Umiejętności, poseł na Sejm PRL VII i VIII kadencji, senator I kadencji.

    - Był jedynym dzieckiem Czecha Gustawa, który osiedlił się w Polsce po #iwojnaswiatowa, żeniąc się z owdowiałą Polką z Krakowa.

    - W 1939 r. na ochotnika zaciągnął się do #wojsko i uczestniczył w kampanii wrześniowej.
    - Był jeńcem w obozach w Magdeburgu i Toruniu. Został zwolniony w 1940 r., wcześniej w niewoli zachorował na gruźlicę.
    - Do 1945 r. pracował w krakowskiej gazowni.

    - Uczęszczał do I Liceum Ogólnokształcącego im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie.
    - W 1947 r. ukończył studia w krakowskim Państwowym Studiu Dramatycznym (przekształconym później w Państwową Wyższą Szkołę Teatralną).

    - W #teatr zadebiutował 1 marca 1947 r. rolą Charysa w Odysie u Feaków Stefana Flukowskiego w Starym Teatrze w Krakowie.
    - W latach 1949–1956 pracował jako kierownik artystyczny, reżyser i aktor Teatru Śląskiego w #katowice.

    - W trakcie swojej kariery teatralnej zagrał m.in. rolę tytułową w Fantazym Juliusza Słowackiego we własnej reżyserii (Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, 1955), sędziego Custa w Trądzie w pałacu sprawiedliwości Ugo Bettiego w reż. Marii Wiercińskiej (Scena Kameralna Teatru Polskiego w Warszawie, 1958), Goetza w Diable i Panu Bogu Jean-Paula Sartre’a w reż. Ludwika René (Teatr Dramatyczny w Warszawie, 1960), Skrzypka w Rzeźni Sławomira Mrożka (1975), tytułową w Królu Learze Williama Szekspira (1977, oba przedstawienia w reż. Jerzego Jarockiego w Teatrze Dramatycznym w Warszawie).
    - W 1989 r. wystąpił w przedstawieniu Mała apokalipsa na podstawie #ksiazki swego przyjaciela, Tadeusza Konwickiego, wyreżyserowanym przez Krzysztofa Zaleskiego (Teatr Ateneum w Warszawie).

    - Był Gustawem-Konradem w Dziadach Adama Mickiewicza, inscenizowanych w 1967 r. przez Kazimierza Dejmka w Teatrze Narodowym. Zdjęcie tego przedstawienia z afisza przez władze przyczyniło się do wybuchu demonstracji studenckich i zapoczątkowało wydarzenia Marca 1968. Kreacja Gustawa Holoubka, odtwórcy głównej roli, wpłynęła na wymowę widowiska i oddźwięk społeczny przedstawienia.
    - W 1981r. zagrał rolę Superiusza w Pieszo Sławomira Mrożka, w reżyserii Jerzego Jarockiego. Zaprotestowała wówczas m.in. grupa wojskowych, publikując list w „Żołnierzu Wolności”.

    - Zagrał w prawie stu przedstawieniach Teatru Telewizji, współpracując z wieloma polskimi reżyserami, m.in. Adamem Hanuszkiewiczem, Zygmuntem Hübnerem, Andrzejem Łapickim, Olgą Lipińską, Jerzym Gruzą, Janem Englertem, Andrzejem Wajdą i Krzysztofem Kieślowskim. Jako reżyser przeniósł na ekran Teatru Telewizji m.in. Fantazego (1971) i Kordiana Juliusza Słowackiego (1980), Hamleta Williama Szekspira (1974), Na dnie Maksima Gorkiego (1994), Dwa teatry Jerzego Szaniawskiego (1999) i Króla Edypa Sofoklesa (2005).

    - Był wykładowcą Akademii Teatralnej w Warszawie.
    - Przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora Teatru Dramatycznego w Warszawie. Został odwołany w styczniu 1983r. z powodu konfliktu z ówczesnymi władzami.

    - W #film zadebiutował rolą Feliksa Dzierżyńskiego w Żołnierzu zwycięstwa w reż. Wandy Jakubowskiej (1953). Łącznie zagrał ok. 50 ról. Wystąpił w kilku filmach Wojciecha Jerzego Hasa: "Pętli", "Pożegnaniach", "Rękopisie znalezionym w Saragossie" i "Sanatorium pod Klepsydrą". Zagrał także w "Prawie i pięści" Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego, Klubie profesora Tutki Andrzeja Kondratiuka, Marysi i Napoleonie Leonarda Buczkowskiego, Jak daleko stąd, jak blisko i Lawie Tadeusza Konwickiego.
    - Był reżyserem noweli filmowej "Czas przybliża, czas oddala", będącej pierwszą częścią cyklu "Spóźnieni przechodnie", a także reżyserem i scenarzystą filmu "Mazepa", zrealizowanego na podstawie dramatu Juliusza Słowackiego.

    - W 1976 r.i 1980r. uzyskiwał mandat posła na Sejm PRL z ramienia Frontu Jedności Narodu.

    - W 1982 r., po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego, zrezygnował z zasiadania w parlamencie.

    - W latach 1989–1991 był senatorem I kadencji wybranym z ramienia Komitetu Obywatelskiego (w trakcie kadencji przeszedł do Unii Demokratycznej).
    - Od 1992 r. do 1993 r. zasiadał w Radzie ds. Kultury przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej Lechu Wałęsie.

    - Od 1994 r. był członkiem Polskiej Akademii Umiejętności.

    - Współpracował z miesięcznikiem psychologicznym „Charaktery”.

    - Był mężem aktorek Danuty Kwiatkowskiej, następnie Marii Wachowiak, a od 1973 r. Magdaleny Zawadzkiej. Miał troje dzieci: Ewę (z pierwszego małżeństwa), Magdalenę (z drugiego) i Jana Holoubka (z trzeciego), operatora filmowego.

    - Kibicował klubowi piłkarskiemu Cracovia.

    -Przez wiele lat chorował na gruźlicę, co o mały włos nie przyczyniło się do przerwania jego kariery. Właśnie z powodu choroby i chudości nią spowodowanej (ważył 49 kilogramów) na początku jego kariery chciano uczynić z niego aktora komediowego.
    W 1947 r. ukończył Państwowe Studio Dramatyczne (obecnie PWST) w Krakowie (Polska).
    Został uhonorowany następującymi odznaczeniami:
    - 1954 - Orderem Sztandaru Pracy II klasy;
    - 1953 - Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski;
    - 1955 - Medalem 10-lecia;
    - 1966 - Nagrodą Państwową I stopnia za wybitne osiągnięcia w teatrze i filmie;
    - 1967 - Odznaką 1000-lecia;
    - 1970 - Medalem Komisji Edukacji Narodowej;
    - 1974 - Medalem 30-lecia;
    - 1977 - Złotą Odznaką za zasługi dla miasta stołecznego Warszawy;
    - 1977 - Orderem Sztandaru Pracy II klasy;
    - 1979 - Dyplomem Ministra Kultury ZSRR;
    - 1997 - Medalem 400-lecia stołecznego Warszawy;
    - 1998 - Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski;
    - 1999 - Okolicznościowym medalem z okazji 200-lecia diecezji warszawskiej przyznany przez Prymasa Józefa Glempa;
    - 2005 - Medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis";
    - 2008 - Orderem Orła Białego, przyznanym pośmiertnie " w uznaniu znamienitych zasług dla kultury polskiej, za wybitne osiągnięcia w pracy artystycznej i dydaktycznej".
    W 2001 roku dostał tytuł "Mistrz Mowy Polskiej"

    Jego dorobek artystyczny można przejrzeć tu https://www.filmweb.pl/person/Gustaw+Holoubek-242#

    Zmarł 6 marca 2008 r.. Został pochowany 12 marca na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie

    #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #kino
    pokaż całość

    +: Nikolao, Kufelpiwa13 +19 innych
  •  

    #dziendobry dziś z cyklu #dzielnipolacy Mirosław Ferić - ur. 17 czerwca 1915 r. w Travniku w Austro-Węgrzech (obecnie na terytorium Bośni i Hercegowiny ), zm. 14 lutego 1942 r. w Northolt) – podporucznik pilot #wojsko Polskiego, kapitan królewskich sił powietrznych, as myśliwski. Podczas wojny obronnej we wrześniu 1939 roku walczył w 111 eskadrze wchodzącej w skład brygady poscigowej . Brał udział w kilkunastu walkach powietrznych. 3 września jego samolot został uszkodzony i Ferić musiał ratować się skokiem ze spadochronem. 8 września, prowadząc klucz samolotów, zespołowo zestrzelił niemiecki samolot rozpoznawczy Hs 26 nad miejscowością Podlez  (według publikacji, zestrzelił również zespołowo z dowódcą III/1 dywizjonu Zdzisławem Krasnodębskim i Arsenem Cebrzyńskim samolot myśliwski Bf 110, lecz zwycięstwo to nie jest zaliczone oficjalnie). 17 września 1939 Ferić wraz z pilotami eskadry został ewakuowany do Rumunii, a następnie internowany. Uciekł z obozu internowania i drogą morską przedostał się do Francji. Po przeszkoleniu w bazie lotniczej Lyon-Bron, miał być włączony w skład polskiego 3 dywizjonu, ale ponieważ nie doszło do jego utworzenia, został przydzielony do sformowanego pod koniec maja 1940 III Klucza Kominowego "Ku" kpt. pil. Kazimierza Kuziana, patrolującego na myśliwcach MS.406 okolice zakładów lotniczych w Nantes. Do walk z niemieckimi samolotami jednak nie doszło. Po upadku Francji, Ferić ewakuował się do Wielkiej Brytanii.

    W Wielkiej Brytanii został przydzielony do nowo tworzonego myśliwskiego dywizjonu 303, latającego na myśliwcach Hawker Huricane, który wszedł do walki bitwa o #anglia 31 sierpnia 1940. Tego dnia Ferić zestrzelił niemiecki myśliwiec Messerschmitt Bf 109. 2 września odniósł prawdopodobne zwycięstwo nad Bf 109, lecz na skutek uszkodzenia samolotu musiał lądować przymusowo. 6 września zestrzelił Bf 109, 15 września kolejnego Bf 109 i Bf 110. 18 września Ferić został z grupą innych pilotów odznaczony przez Naczelnego Wodza gen. Sikorskiego Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari. 27 września zestrzelił Bf 109 i bombowiec He 111, a 5 października myśliwiec Bf 110.

    Od 11 października wraz z dywizjonem był wycofany z walki na odpoczynek. Dywizjon powrócił do akcji w styczniu 1941, przezbrojony na myśliwce Supermarine Spitfire Mk. I. Ferić latał na zadania bojowe nad kanał La Manche i nad Francję, dowodząc kluczem, czasem jedną z eskadr dywizjonu. 3 maja 1941 został awansowany na stopień porucznika pilota. 22 czerwca, lecąc w osłonie bombowców zestrzelił Bf 109, a 27 czerwca kolejnego uszkodził. W październiku został skierowany na półroczny odpoczynek od bojowego latania, lecz po trzymiesięcznej służbie jako instruktor pilotażu, z własnej inicjatywy wystąpił o zgodę na powrót do latania bojowego w dywizjonie 303, którą uzyskał i powrócił do dywizjonu pod koniec stycznia 1942. Wkrótce potem, 14 lutego 1942 r. poniósł śmierć w wypadku nad lotniskiem dywizjonu 303 w Northolt, w trakcie lotu treningowego na samolocie Spitfire, któremu urwała się lotka podczas akrobacji. Został pochowany na cmentarzu w Northwood. Osierocił syna, mieszkającego do dziś w Anglii Philipa Ferić-Methuena.
    Od roku 1939 do śmierci Ferić prowadził dziennik, znany potem jako Pamiętnik pilota 111 eskadry myśliwskiej, będący po części (od przyjazdu do Anglii) kroniką Dywizjonu 303, a zawierający także listy do jednostki, wycinki z gazet oraz wpisy innych osób (m.in. Władysława Sikorskiego i króla brytyjskiego Jerzego VI). Pamiętnik ten zainspirował Arkadego Fiedlera do napisania książki Dywizjon 303. Na liście Bajana sklasyfikowany został na 10 pozycji z 9 i 1/3 samolotów Luftwaffezestrzelonymi na pewno, jednym zestrzelonym prawdopodobnie i jednym uszkodzonym.

    Zestrzelenia pewne:

    1/3 Hs 126 - 8 września 1939

    Bf 109 - 31 sierpnia 1940 (myśliwiec zestrzelony typ E7 z 3/LG2)

    Bf 109 - 6 września 1940 (pilotował Hurricane'a P3700, myśliwiec zestrzelony pochodził z 9/JG27)

    Bf 109 - 15 września 1940 (pilotował Hurricane'a R2685, myśliwiec zestrzelony pochodził z 1/JG52 lub 1/JG53)

    Bf 110 - 15 września 1940 (pilotował Hurricane'a R2685, myśliwiec zestrzelony pochodził z 13/LG1)

    He 111 - 27 września 1940 (pilotował Hurricane'a V6681)

    Bf 109 - 27 września 1940 (pilotował Hurricane'a V6681)

    Bf 110 - 5 października 1940 (pilotował Hurricane'a V6681)

    Bf 109 - 22 czerwca 1941

    Zestrzelenia prawdopodobne:

    Bf 109 - 2 września 1940 (pilotował Hurricane'a R4178, myśliwiec zestrzelony pochodził z 9/JG3)

    Uszkodzenia:

    Bf 109 - 27 czerwca 1941

    #lotnictwo #iiwojnaswiatowa #gruparatowaniapoziomu #literatura
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    DziśStanisław Skalski- ur. 27 listopada 1915 r. w Kodymie, zm. 12 listopada 2004 r. w #warszawa podporucznik pilot lotnictwa wojskowego II RP, major pilot Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie, podpułkownik (ang. wing commander) Królewskich Sił Powietrznych, generał brygady pilot Ludowego #wojsko Polskiego, as myśliwski okresu #iiwojnaswiatowa o najwyższej liczbie zestrzeleń wśród polskich pilotów. Odznaczony m.in. Krzyżem Złotym i Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. Po 1989 r. - polityk.

    - Absolwent Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie (XI promocja, 67 lokata.
    - Walczył we wrześniu 1939 r., będąc dowódcą klucza w 142. Eskadrze Myśliwskiej.
    - Od jesieni 1940 r. - walczył w #anglia, uczestniczył m.in. w powietrznej bitwie o Anglię:

    Po kampanii wrześniowej Skalski przedostał się z Rumunii przez Konstancę, Bejrut i Włochy do #francja, a w styczniu 1940 r. został stamtąd skierowany do #wielkabrytania. Po przeszkoleniu na brytyjskich samolotach, pod koniec sierpnia został przydzielony do brytyjskiego 501 Dywizjonu Myśliwskiego Royal Air Force, w składzie którego wziął udział w bitwie o Anglię. Latał myśliwcem Hawker Hurricane. Już pierwszego dnia, 30 sierpnia r. zestrzelił bombowiec He 111. W ciągu kolejnych dni zestrzelił kilka dalszych samolotów (31 sierpnia Messerschmitt Bf 109, 2 września 2 Bf 109, lecz sam musiał przymusowo lądować). 5 września 1940 r. sam został zestrzelony nad Anglią, lecz mocno poparzony zdołał z trudem wydostać się z płonącej kabiny i wyskoczyć ze spadochronem, odniósł przy tym kontuzję. Do latania powrócił pod koniec października 1940 r.. 8 listopada 1940 r. zaliczono mu zespołowe zniszczenie Bf 109

    - Dowodził eskadrą w dywizjonie 306 i 316, dywizjonem 317, eskadrą zwaną „Cyrkiem Skalskiego” w Tunezji, brytyjskim dywizjonem 601 na Malcie i w końcu 133 Polskim Skrzydłem Myśliwskim.
    - Oficjalnie zaliczono mu zestrzelenie 18 i 11/12 samolotów oraz 2 prawdopodobnie.
    - W 1947 r. powrócił do #polska, gdzie został przez władze stalinowskie oskarżony o zdradę i skazany na karę śmierci, po czym wyrok zamieniono na dożywocie.
    - Został zrehabilitowany w 1956 r.
    - Autor wspomnień z kampanii wrześniowej pt. Czarne krzyże nad Polską.
    - Zmarł 12 listopada 2004 r.. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W pogrzebie uczestniczył m.in. były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper. W imieniu żołnierzy WP Zmarłego pożegnał ówczesny zastępca dowódcy Sił Powietrznych gen. dyw. pil. Stanisław Targosz.
    W 2005 roku powstał film dokumentalny reżyserii Zbigniewa Kowalewskiego pt. „Spętany anioł” zawierający m.in. liczne wypowiedzi samego generała[17].

    - W 2008 r. powstał wyreżyserowany przez Agnieszkę Bujas film „Żyłem, jak chciałem” opowiadający o losach Stanisława Skalskiego.

    - W 2007 r. ukazała się biografia generała autorstwa Katarzyny Ochabskiej pt. „Stanisław Skalski”, wydana jej nakładem własnym, bez nr ISBN.
    - W 2015r. Grzegorz Sojda i Grzegorz Śliżewski opublikowali kolejną biografię tego lotnika pt.: „Generał pilot Stanisław Skalski : portret ze światłocieniem.

    więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Skalski_(lotnik)

    #ciekawostki #historia #lotnictwo #gruparatowaniapoziomu #samoloty
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Jan Zumbach - ps. Kaczor Donald, Johan - ur. 14 kwietnia 1915 r.w Ursynowie, zm. 3 stycznia 1986 r. w #paryz – podpułkownik dyplomowany pilot Wojska Polskiego, podpułkownik (ang. Wing Commander) Królewskich Sił Powietrznych, as myśliwski Polskich Sił Powietrznych na obczyźnie.

    - Był wnukiem szwajcarskiego emigranta i synem Eugeniusza, który posiadał podwójne obywatelstwo: polskie i szwajcarskie. Sam posiadał obywatelstwo szwajcarskie. W latach 1922-1935 mieszkał w Bobrowie k. Brodnicy (woj. pomorskie (II Rzeczpospolita)), gdzie jego ojciec uzyskał pohakatowski majątek ziemski. Matka pochodziła z okolic #plock, ze starej rodziny ziemiańskiej.
    - W 1935 r.ukończył Gimnazjum Polskie im. Marszałka Stanisława Małachowskiego w Płocku.
    - W 1936 r. wstąpił na ochotnika do lotnictwa i służby wojskowej, dokonując oszustwa, gdyż do #wojsko wstąpić mogły jedynie osoby posiadające polskie obywatelstwo. Jako dowód tożsamości przedstawił dokument, który nie podawał jego obywatelstwa. - W 1938 r. ukończył Szkołę Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie (XI promocja, 52 lokata), został promowany na podporucznika pilota.
    - Przed #iiwojnaswiatowa służył w 111 eskadrze myśliwskiej. Na skutek kolizji z samochodem, który rozstawiał oświetlenie do nocnych lotów, przy lądowaniu w maju 1939 r. trafił do szpitala, a następnie przeszedł rehabilitację. Po wybuchu wojny nie udało mu się odnaleźć swojej jednostki i 17 września przedostał się z #polska do #rumunia. Następnie przez Bejrut dotarł drogą morską do #francja

    - Po przybyciu do Francji, tak jak pozostali polscy lotnicy, został skierowany do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa Polskiego w bazie Lyon-Bron.
    - 13 maja 1940 r. został przydzielony do I Klucza Kominowego (Kr) dowodzonego przez majora Krasnodębskiego. Klucz ten został przydzielony do francuskiego dywizjonu GCD I/55, chroniącego lotniska w Châteaudun, następnie Étampes. Do spotkań z nieprzyjacielem dochodziło jednak rzadko i Zumbach nie odniósł tam sukcesów bojowych. Pod koniec kampanii francuskiej Zumbach został przydzielony do klucza dowodzonego przez Franciszka Skibę. Po ewakuacji do Bordeaux 16 czerwca, 21 czerwca Jan Zumbach został ewakuowany do #wielkabrytania (na statku „Kmicic”).

    -W Wielkiej Brytanii Jan Zumbach został 2 sierpnia 1940 r. przydzielony do polskiego dywizjonu myśliwskiego 303, stacjonującego na lotnisku Northolt i latającego na myśliwcach Hawker Hurricane Mk I. Dywizjon ten wszedł do akcji w końcowej, trzeciej fazie bitwy o #anglia. Pierwsze zwycięstwo Zumbach odniósł 7 września 1940 r., zestrzeliwując dwa bombowce Dornier Do 17. W toku bitwy o Anglię, do 27 września zestrzelił ponadto 5 myśliwców Bf 109 i bombowiec He 111 oraz 1 Bf 109 prawdopodobnie.

    - 23 grudnia 1940 r. Jan Zumbach został odznaczony Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari, a 1 lutego 1941r. po raz pierwszy Krzyżem Walecznych. 9 maja 1941 r. lądował awaryjnie na skutek zestrzelenia. W 1941 r.zestrzelił dwa Bf 109 i jeden prawdopodobnie. 20 października otrzymał brytyjskie odznaczenie Distinguished Flying Cross (DFC). Po odpoczynku od służby bojowej między grudniem 1941r., a marcem 1942 r., kiedy służył w jednostce treningowej, powrócił do Dywizjonu 303 ze stopniem kapitana, obejmując w nim dowództwo jednej z eskadr. 17 maja 1942 r. został wyznaczony dowódcą dywizjonu 303; funkcję tę sprawował do grudnia 1942 r.. Podczas operacji nad kontynentem w 1942 r. zestrzelił myśliwiec Fw 190 i dwa prawdopodobnie oraz zespołowo dwa bombowce niemieckie. W styczniu 1943 e. otrzymał stopień Wing Commandera, czyli podpułkownika.

    - 15 kwietnia 1943 r. został dowódcą 3. Polskiego Skrzydła Myśliwskiego. W tym okresie ukończył Wyższą Szkołę Lotniczą. 1 września 1943 r. otrzymał brytyjski stopień Squadron Leader. Od 4 sierpnia 1944 r. do 30 stycznia 1945 r. dowodził 133. Polskim Skrzydłem Myśliwskim. 30 stycznia 1945 r. przeniesiono go do 84. Grupy Myśliwskiej. 7 kwietnia 1945 r. został wzięty do krótkotrwałej niewoli, z której powrócił 12 maja 1945 r.
    - W październiku 1946 r. wystąpił ze służby wojskowej i zamieszkał w Szwajcarii.

    -Podczas II wojny światowej zestrzelił, według oficjalnych danych, 13 samolotów na pewno i kilka prawdopodobnie. Oprócz Virtuti Militari, został odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych i dwukrotnie brytyjskim Distinguished Flying Cross (DFC with Bar).

    - Po II wojnie światowej Zumbach pędził żywot awanturnika. Zajmował się przemytem, był współwłaścicielem firmy lotniczo-taksówkarskiej, która prowadziła działalność przemytniczą, a następnie – posługując się pseudonimem Johnny "Kamikaze" Brown – walczył jako najemnik w #afryka.
    - W 1962 r. przyjął ofertę utworzenia lotnictwa Katangi i dowodzenia nim. Zorganizował zakup Douglasów A-26 Invaderów, które stały się trzonem lotnictwa Katangi, zwerbował pilotów i mechaników. Lotnictwo Katangi pod jego dowództwem bombardowało siły rządowe Konga. Pod koniec roku siły lotnicze kontyngentu szwedzkiego ONZ zniszczyły większość lotnictwa Katangi. Po upadku secesji Zumbach uciekł z polskimi pilotami do Angoli.

    - W 1967 r. ponownie powrócił do Afryki, tym razem w związku z propozycją dowodzenia lotnictwem Biafry. Oprócz faktycznego dowodzenia Zumbach brał osobiście udział w nalotach nielicznych bombowców biafryjskich na rządowe pozycje nigeryjskie. Podczas nalotu na lotnisko w Makurdi zabił szefa sztabu armii nigeryjskiej. Również ta secesja zakończyła się klęską, co w sporej mierze spowodowane było nadużyciami pośredników w zakupie broni i sprzętu wojskowego.

    Jan Zumbach zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach 3 stycznia 1986 we Francji, został pochowany w Polsce na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie (kwatera D 4 rz. 3 m. 2). Władze francuskie zamknęły śledztwo w sprawie jego śmierci bez podania powodów jego zamknięcia do wiadomości publicznej.

    - Jan Zumbach jest jednym z głównych bohaterów powieści „Ofensywa szulerów” Jakuba Ćwieka.
    - Charakterystyczne malowanie EN951 ‘RF-D’ z logo Kaczora Donalda i Eskadry Kościuszkowskiej nosi jeden z samolotów Spitfire, należących do historycznej eskadry Royal Air Force o nazwie Battle of Britain Memorial Flight (egzemplarz Spitfire Mk Vb numer boczny AB910)

    Od piątku można oglądać w #kino #film "303 - bitwa o Anglię" - w tej roli Iwan Rheon z #graotron :)

    #ciekawostki #lotnictwo #samoloty #historia #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś gen. brygady Witold Aleksander Urbanowicz - ur. 30 marca 1908 r. w Olszance, zm. 17 sierpnia 1996 r. w #nowyjork – pilot Polskich Sił Powietrznych, podpułkownik (ang. Wing Commander) Królewskich Sił Powietrznych, as myśliwski, pamiętnikarz, dowódca Dywizjonu 303.

    - Urbanowicz rozpoczął naukę 1 września 1925 r. w Korpusie Kadetów Nr 2 w Modlinie, a od następnego roku w Chełmnie.

    - 16 października 1930 r. wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, którą ukończył w 1932 r., w wieku 24 lat.
    - Jako podporucznik obserwator został skierowany do służby w nocnym dywizjonie bombowym 1 Pułku Lotniczego w #warszawa.
    - W 1933 r. ukończył kurs pilotażu, a następnie Kurs Wyższego Pilotażu w Grudziądzu, po czym został przeniesiony do lotnictwa myśliwskiego.
    - Już jako pilot latał w eskadrach: 113, a następnie 111 „Kościuszkowskiej”. Po tym, jak drugą z nich przeniesiono tymczasowo do bazy przy granicy z #zsrr z zadaniem odpędzania samolotów rozpoznawczych WWS naruszających polską przestrzeń powietrzną, Urbanowicz miał w sierpniu 1936 r. zaliczyć swe pierwsze zwycięstwo w walce powietrznej (gdy ponawiane ostrzeżenia nie dały rezultatu, miał zestrzelić samolot, prawdopodobnie rozpoznawczy R-5, tłumacząc później, że odpowiedział na wrogi ogień). Ten i inne incydenty, w których zachował bezkompromisową, „niedyplomatyczną” postawę (m.in. srogie potraktowanie Willego Messerschmitta, przyłapanego na szpiegowaniu w pobliżu polskiego hangaru wojskowego) zadecydowały o przeniesieniu go do szkolnictwa – do Dęblina na stanowisko instruktora pilotażu (gdzie otrzymał swój przydomek – „Kobra”). Wielu znanych pilotów z okresu #iiwojnaswiatowa zdobyło pierwsze szlify pod jego okiem.
    -1 marca 1935 r. został awansowany na porucznika ze starszeństwem z 1 stycznia 1935 r. i 36. lokatą w korpusie oficerów aeronautyki.

    - Wojna zastała Urbanowicza w trakcie ćwiczeń w powietrzu w szkole w Dęblinie. Latając na starym myśliwcu P.7a, mimo starć z nieprzyjacielem nad Dęblinem i Ułężem, nie zdołał strącić żadnej niemieckiej maszyny. Gdy jego samolot został zniszczony na ziemi, dostał rozkaz doprowadzenia grupy podchorążych do #rumunia, skąd miał odebrać rzekomo dostarczone tam #samoloty Morane-Saulnier MS.406 i Hurricane. Wobec niedostarczenia do Rumunii samolotów, Urbanowicz wrócił z granicy do kraju w celu kontynuowania walki.
    - Pochwycony przez oddział #armiaczerwona , uciekł wraz z dwoma podoficerami tego samego wieczora i po trzech dniach dołączył do swojego oddziału w Rumunii, skąd niebawem przetransportowano ich do #francja. W Istres zakwaterowano go wraz z oddziałem w prymitywnych barakach, nie dając większych nadziei na rychły udział w walce z #niemcy, wobec czego w końcu stycznia 1940 r. Urbanowicz znalazł się w grupie pilotów, która przyjęła zaproszenie wstąpienia do brytyjskich dywizjonów RAF-u i przeniósł się do #wielkabrytania .

    -Jako pilot 145 Dywizjonu myśliwskiego RAF, Urbanowicz rozpoczął 4 sierpnia loty operacyjne w Bitwie o #anglia. 8 sierpnia strącił pierwszego Messerschmitta Bf 109. 11 sierpnia zestrzelił kolejnego, ale zwycięstwo to nie zostało zaliczone do oficjalnej statystyki.
    - 12 sierpnia zestrzelił jeszcze Ju 88. 21 sierpnia objął dowództwo eskadry „A” w polskim dywizjonie 303. 6 września strącił Bf 109, którego pilotował Hauptmann Joachim Schlichting, dowódca III./JG 27.
    - 7 września, będąc wciąż w randze porucznika, mimo oporów części dowództwa Polskich Sił Powietrznych, został mianowany dowódcą dywizjonu 303 po ciężko poparzonym w walce majorze Krasnodębskim. Tego dnia w ataku na klucz około 40 bombowców strącił Dorniera Do 17 i prawdopodobnie kolejnego Bf 109.
    - 15 września, w dniu uważanym przez wielu za decydujący o wyniku Bitwy o Anglię, prowadząc atak dywizjonu na osłanianą przez myśliwce formację 60 bombowców, zaliczył zestrzelenie kolejnych dwóch Do 17. 25 września strącił Heinkla He 111, by nazajutrz osiągnąć swój rekordowy wynik 4 samolotów zestrzelonych jednego dnia – 2 Ju 88, Bf 109 i Bf 110. Powtórzył to osiągnięcie w trzy dni później, strącając trzy „109-ki” i jednego Do 17. 21 października zdał dowództwo Dywizjonu 303 por. Hennebergowi.

    - Przez pewien czas pracował w dowództwie 11 Grupy Myśliwskiej, a od 15 kwietnia do 1 czerwca 1941 r. dowodził 1 Polskim Skrzydłem Myśliwskim (dywizjony 303, 306 i 308). Nie był jednak popularny wśród polskich władz lotniczych i w czerwcu 1941 r. został odsunięty od latania i wysłany do #usa z serią odczytów dla Polonii amerykańskiej w celu naboru ochotników do #wojsko. - Służył w szkolnictwie lotniczym w Wielkiej Brytanii, po czym jesienią 1942 r. został oddelegowany do Waszyngtonu na stanowisko zastępcy attaché lotniczego przy polskiej ambasadzie.

    - We wrześniu 1943 r. Urbanowicz ochotniczo wstąpił (jako gość) do amerykańskiej 14 Armii Lotniczej walczącej na froncie chińskim. Po krótkotrwałym pobycie w dywizjonach 16 i 74, 23 października 1943 r. został przydzielony do słynnego dywizjonu 75 (75th Fighter Squadron) 14 Grupy Lotniczej, znanego jako „Latające Tygrysy”. Jako pilot tej jednostki, latając na samolocie P-40N Kittyhawk, Polak zasłużył się w bitwie pod Changde, eskortował bombowce i samoloty transportowe. 11 grudnia osłaniając formację bombowców znalazł się sam wobec 6 japońskich myśliwców, z których 2 zestrzelił (prawdopodobnie Nakajima Ki-44).

    -W grudniu 1943 r. Urbanowicz powrócił do Wielkiej Brytanii by po krótkim okresie pracy sztabowej zostać ponownie polskim attaché lotniczym w Waszyngtonie. Gdy w lipcu 1945 r. roku rząd #stanyzjednoczone cofnął uznanie Rządowi Polskiemu na Uchodźstwie, płk Urbanowicz przyleciał do okupowanych Niemiec. W październiku 1945 r. został przeniesiony w stan nieczynny. - W 1946 roku został mianowany podpułkownikiem.

    - Po zwolnieniu ze służby pozostał w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez rok pracował jako statystyk w American Overseas Airlines (AOA) a od listopada 1946 r. do czerwca 1947 r. sekretarz zarządu Związku Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej w Nowym Jorku.
    - W drugiej połowie 1947 r. jako przedstawiciel AOA i YMCA przebywał w #polska. Odwiedził wówczas również rodzinną Olszankę i #suwalki, gdzie spotkał się z młodzieżą gimnazjum i Szkoły Podstawowej nr 1. Jak wspominał, w czasie pobytu w Polsce czterokrotnie zatrzymywany był przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, udało mu się jednak uniknąć więzienia i wyjechać za granicę.

    - Osiadł wraz z rodziną w Nowym Jorku, gdzie w następnych latach pracował w American Airlines, Eastern Airlines i Republic Aviation jako „production control executive”. Władze RP na uchodźstwie mianowały go pułkownikiem ze starszeństwem z 1 stycznia 1964 r.
    - W 1973 r. przeszedł na emeryturę.
    - Do 1994 r. był konsultantem w amerykańskim przemyśle lotniczym.
    - W czerwcu 1991 r. przyjął ofertę przyjazdu do kraju.
    - 11 listopada 1995 r., podczas kolejnej wizyty, Prezydent RP Lech Wałęsa mianował go generałem brygady

    Zmarł w szpitalu amerykańskich weteranów na Manhattanie. Pochowany na cmentarzu Our Lady of #czestochowa w Doylestown, Pensylwania, USA.

    Witold Urbanowicz zasłynął jako dowódca najlepszego dywizjonu myśliwskiego Bitwy o Anglię w jej decydującej fazie. Z wynikiem 15 pewnych i jednego prawdopodobnego zestrzelenia jako jedyny Polak znalazł się w pierwszej dziesiątce najskuteczniejszych pilotów alianckich tej bitwy. Według oficjalnej statystyki, z wynikiem 17 pewnych i jednego prawdopodobnego zestrzelenia, znajduje się na drugim miejscu na liście najskuteczniejszych polskich asów myśliwskich (za Stanisławem Skalskim). Sam Urbanowicz podawał inną liczbę swoich zwycięstw powietrznych. Tak pisał na ten temat: „Pytano mnie nieraz o moje konto zestrzeleń w czasie II Wojny. Różne źródła podają różne cyfry, więc przedstawiam stan faktyczny. W Bitwie o Wielką Brytanię zestrzeliłem 17 samolotów, na Dalekim Wschodzie 11, z czego 6 samolotów w czasie walk, natomiast 5 samolotów podczas ataków na lotniska japońskie w Chinach i na Tajwanie, w momencie ich startu lub lądowania. Po powrocie z Chin w roku 1944 dokumenty złożyłem w Polskim Inspektoracie Lotnictwa w Londynie”. Był mistrzem pilotażu. Sam twierdził, że nigdy żadna wroga kula nie trafiła w jego samolot.

    - Urbanowicz opublikował kilka książek, poświęconych wspomnieniom z wojny („Początek jutra”, Kraków 1966, „Świt zwycięstwa”, Kraków 1971, „Ogień nad Chinami”, Kraków 1963).

    - W 2006 r. Szkoła Podstawowa w Olszance przyjęła imię generała. 15 października 2010 szkoły wchodzące w skład Zespołu Szkół nr 3 w Suwałkach, tj. Gimnazjum nr 5 z Oddziałami Integracyjnymi oraz IV Liceum Ogólnokształcące przyjęły imię generała brygady pilota Witolda Urbanowicza.

    - Od 27 stycznia 2011 roku imię gen. bryg. pil. Witolda Urbanowicza nosi 4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.

    - Wizerunek pilota został umieszczony na samolocie myśliwskim MiG-29 nr 40 z 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego.

    - 9 listopada 2017 r. został patronem ulicy na terenie dzielnicy Bemowo w Warszawie w miejsce gen. Sylwestra Kaliskiego.

    - od piątku można oglądać w #kino #film "303. Bitwa o Anglię" w roli Urbanowicza - Marcin Dorociński , a pod koniec sierpnia "Dywizjon 303. Historia prawdziwa" :)

    #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #lotnictwo
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Zofia Nałkowska- ur. 10 listopada 1884 r. w Warszawie, zm. 17 grudnia 1954 r. tez w #warszawa – #polska pisarka, publicystka i dramatopisarka, posłanka do Krajowej Rady Narodowej oraz na Sejm Ustawodawczy i Sejm PRL I kadencji, członek Polskiego Komitetu Obrońców Pokoju w 1949 roku.

    -studiowała historię, geografię, ekonomię i językoznawstwo na tajnym Uniwersytecie Latającym,
    -działaczka organizacji kobiecych,
    -od 1933 r. członkini Polskiej Akademii Literatury, działaczka PEN Clubu i ZZLP, Towarzystwa Opieki nad Więźniami Patronat, -współzałożycielka i członkini grupy literackiej Przedmieście (1933–1937).
    -w latach 1939–1944 współdziałała z podziemiem kulturalnym,
    -w latach 1945 –1947 posłanka do Krajowej Rady Narodowej,
    -w latach 1947–1952 posłanka do Sejmu Ustawodawczego (bezpartyjna),
    -działaczka Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce Oddział Łódzki,
    - redaktorka tygodnika Kuźnica,
    - debiutowała jako poetka, mając 14 lat w Przeglądzie Tygodniowym z 1898 wierszem "Pamiętam",
    - 1906 r.ogłosiła powieść "Kobiety",
    - brała udział w pracach Międzynarodowej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskiej w Polsce – efektem tej działalności były "Medaliony" – zbiór opowiadań dokumentujących czas #iiwojnaswiatowa .
    -autorka została nagrodzona wieloma wyróżnieniami. Za swoje najsłynniejsze dzieło okresu międzywojennego – "Granicę"(główny bohater: Zenon Ziembiewicz) – otrzymała w 1935 r. Państwową Nagrodę Literacką. Powtórnie przyznano jej tę nagrodę w 1953. Otrzymała też Złoty Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury.

    Pisarka zmarła 17 grudnia 1954 o godzinie 18:00 na skutek wylewu krwi do mózgu. Ostatnie chwile spędziła w lecznicy przy ul. Emilii Plater.

    #poezja #czytajzwykopem #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #literatura
    pokaż całość

    źródło: ipsb.nina.gov.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - z którą miałam okazję 'zapoznać się" dzięki wizycie u Babci

    Dziś Feliks Antoni Przypkowski - ur. 22 maja 1872 r. w Jędrzejowie, zm. 24 września 1951 r. takze w Jędrzejowie #swietokrzyskie – #lekarz, astronom amator, kolekcjoner; twórca jednej z największych na świecie kolekcji zegarów słonecznych. Był jednym z dziewięciorga dzieci Piotra Andrzeja, producenta mydła i świec, i Maksymilii z Gołębiowskich.

    W 1894 r. ukończył gimnazjum w Kielcach. W 1899 uzyskał dyplom doktora medycyny na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim, następnie odbył specjalizację w Pradze. W tym samym roku rozpoczął praktykę lekarską w Działoszycach. W latach 1900-14 pracował jako lekarz szkolny w Jędrzejowie w rosyjskim seminarium męskim, następnie do 1936 r. w Państwowym Seminarium Nauczycielskim Męskim. W 1903 r. zawarł związek małżeński z Zofią z Horstów.

    Przypkowski już w latach gimnazjalnych interesował się zegarami słonecznymi. W Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie znajdują się dwa zegarki słoneczne, które wykonał samodzielnie w 1895. Dzięki kontaktom z austriackimi i niemieckimi antykwariuszami, zgromadził pokaźną literaturę fachową z zakresu astronomii i gnomoniki, na podstawie której konstruował własne zegary słoneczne. Swoją kolekcję sukcesywnie powiększał przy różnych okazjach; jako «honorarium» za porady lekarskie, otrzymywał czasami różne okazy zegarów z dworków okolic Jędrzejowa. Ponadto interesował się Przypkowski numizmatyką, archeologią, przyrodoznawstwem i meteorologią. W 1906 r. w swoim domu, przy rynku w Jędrzejowie, zbudował taras do obserwacji astronomicznych i wyposażył go w teleskop własnej konstrukcji. W 1909 r. został pierwszym prezesem jędrzejowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, a w 1913 r. został członkiem Société Astronomique de France.

    Był kilkakrotnie wybierany do Rady Wojewódzkiej BBWR. W 1932 r. został honorowym członkiem kieleckiego Zarządu Wojewódzkiego Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny, od 1931 r. w zarządzie Izby Lekarskiej w Krakowie, a w 1937 r. został prezesem jędrzejowskiego oddziału PCK.

    Po 1945 r. Przypkowski udostępnił publiczności swoje zbiory, które dzięki pomocy syna Tadeusza, powiększyły się o cenne eksponaty. W 1951 r. swoje obserwatorium astronomiczne ofiarował Polskiemu Towarzystwu Miłośników Astronomii.

    Zmarł 24 września 1951 r. i został pochowany na cmentarzu parafialnym św. Trójcy w Jędrzejowie.

    Polecam zwiedzić Państwowe Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie, specjalizujące się głównie w prezentacji zegarów słonecznych i przyrządów astronomicznych - jedne z większych na świecie.

    #ciekawostki #medycyna #historia #zegarek #zegarkiboners #kielce
    pokaż całość

    źródło: gnomonika.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Arkady Adam Fiedler - ur. 28 listopada 1894 w Poznaniu, zm. 7 marca 1985 w Puszczykowie – polski prozaik, reportażysta, przyrodnik i podróżnik, porucznik Wojska Polskiego.

    Był synem Antoniego Fiedlera, poznańskiego poligrafa i wydawcy, który rozbudził w Arkadym namiętne zainteresowanie przyrodą. „Uczył mnie kochać rzeczy takie, obok których inni ludzie przechodzili obojętnie” – wspominał później pisarz o swym ojcu. Ukończył Gimnazjum im. Gotthilfa Bergera w #poznan, a następnie studiował filozofię i nauki przyrodnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz na uniwersytecie w Poznaniu. Studia te zostały przerwane wybuchem #iwojnaswiatowa.

    W latach 1918–1919 brał udział w powstaniu wielkopolskim (został wybrany do Komitetu Jedenastu Polskiej Organizacji Wojskowej Zaboru Pruskiego i był kierownikiem Działu Organizacyjnego w Dowództwie Żandarmerii Krajowej).

    W opublikowanej 24 września 1921 r. „Pierwszej liście oficerów rezerwowych WP” figurował jako porucznik rezerwy żandarmerii. W 1934 r. był porucznikiem rezerwy Kadry 7. Dywizjonu Taborów w Poznaniu ze starszeństwem z 1 czerwca 1919 i 28. lokatą na liście starszeństwa oficerów taborowych oraz pozostawał w ewidencji Powiatowej Komendy Uzupełnień Poznań-Miasto.

    Debiutował w 1917 r. cyklem wierszy „Czerwone światło ogniska” na łamach poznańskiego dwutygodnika „Zdrój”. W latach 1922–1923 studiował w Akademii Sztuk Graficznych w Lipsku i ukończył ją zdobywając tytuł mistrza chemigrafii. W 1926 wydał pierwszą książkę "Przez wiry i porohy Dniestru". W 1928 r.wyjechał w pierwszą większą podróż do południowej #brazylia. Przywiózł z niej bogate zbiory zoologiczne i botaniczne, które bezinteresownie przekazał Muzeum Przyrodniczemu oraz innym naukowym placówkom w Poznaniu, i nie mniej bogate wrażenia, które opisał w książkach Bichos, moi brazylijscy przyjaciele i Wśród Indian Koroadów. W 1933 r. urzeczywistnia swe najgorętsze marzenie: rusza do Amazonii. Wyprawa zaowocowała książką "Ryby śpiewają w Ukajali", która zdobyła wielkie uznanie czytelników. W 1936 r. wydał kolejny bestseller "Kanadę pachnącą żywicą".

    #iiwojnaswiatowa zastała Fiedlera na Tahiti. Porzucił tę wyspę, by wybrać żołnierski los. W lutym 1940 r. przez Francję dotarł do #wielkiabrytania, gdzie poznał polskich lotników bohatersko walczących w Bitwie o Anglię. Napisał o nich głośną książkę "Dywizjon 303" – jej przedruki krążyły w okupowanej Polsce, krzepiąc ducha. W latach 1942–1943 pływał na polskich statkach handlowych – wysiłek wojenny naszych marynarzy opisał w książce "Dziękuję ci, kapitanie". W trakcie wojny i tuż po niej w #londyn przyszli na świat jego dwaj synowie – Marek i Arkady Radosław.

    W 1946 r. powrócił razem z żoną Włoszką Marią Maccariello do #polska i zamieszkał w Puszczykowie pod Poznaniem. Nie mogąc podróżować (czasy stalinowskie) napisał #ksiazki dla młodzieży: "Mały Bizon", "Wyspa Robinsona", "Orinoko".

    Od 1956 r. powrócił na podróżnicze szlaki – odwiedził Indochiny, Brazylię, Gujanę, #madagaskar, #kanada, kilkukrotnie #afryka Zachodnią.

    W swoim życiu odbył 30 wypraw i podróży. Napisał 32 książki, które ukazały się w 23 językach w przeszło 10-milionowym nakładzie. Jego książki urzekają plastyką opisu, barwnie zbliżają czytelnikowi ludzi o różnych kolorach skóry, uczą szacunku dla innych kultur i obyczajów, opiewają piękno przyrody. Jest autorem dwóch książek autobiograficznych: „Mój ojciec i dęby” oraz „Wiek męski-zwycięski”.

    W 1974 r. pisarz zachęcony namowami czytelników stworzył wraz z rodziną prywatne muzeum podróżniczych trofeów w swym domu w Puszczykowie.

    W 1983 r. był członkiem Rady Krajowej PRON.

    Zmarł 7 marca 1985 r. w Puszczykowie, gdzie został pochowany na miejscowym cmentarzu. Autorem rzeźby przedstawiającej głowę pisarza i umieszczonej na jego grobie jest Adam Haupt.

    #podroze

    1927 – północna #norwegia
    1928 – południowa Brazylia
    1933 – Amazonia i Peru
    1935 – #kanada
    1937 – Madagaskar
    1939 – Tahiti
    1940 – Francja, Wielka Brytania
    1942 – 1943 – USA, Trynidad, Gujana, Brazylia
    1945 – Kanada
    1948 – #meksyk
    1952 – 1953 – ZSRR (Gruzja)
    1956 – 1957 – Indochiny (północny Wietnam, Laos, Kambodża)
    1959 – 1960 – Afryka Zachodnia (Gwinea, Ghana)
    1961 – północno-zachodnia Kanada
    1963 – 1964 – Brazylia, Gujana
    1965 – 1966 – Madagaskar
    1967 – Brazylia
    1968 – ZSRR (wschodnia Syberia)
    1969 – Nigeria
    1970 – Peru
    1971 – Afryka Zachodnia
    1972 – Kanada (Kolumbia Brytyjska, Alberta, Quebec)
    1973 – #ameryka Południowa
    1975 – Kanada (Ontario, Quebec)
    1976 – 1977 – Afryka Zachodnia
    1978 – 1979 – Peru
    1980 – Kanada
    1981 – Afryka Zachodnia


    #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #poezja #literatura #czytajzwykopem #historia #swiat
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry dziś z cyklu #dzielnipolacy Marek Hłasko - ur. 14 stycznia 1934 r. w Warszawie, zm. 14 czerwca 1969 r. w Wiesbaden – polski prozaik i scenarzysta filmowy.

    Marek Jakub Hłasko (którego drugie imię nosi Kuba, tragiczny bohater wczesnego opowiadania "Pętla") był synem urzędnika państwowego Macieja Romana Hłaski i Marii Łucji Hłasko z domu Rosiak. Małżeństwo Hłasków nie utrzymało się; ojciec po czterech latach pożycia (1933-37) opuszcza dom i żeni się powtórnie, ale już w pierwszych dniach wojny umiera na infekcję nerek (lub gruźlicę wg innych źródeł).

    Matka z synem zostaje sama i podczas okupacji prowadzi stragan z żywnością. Poznaje wtedy sporo starszego od siebie Kazimierza Gryczkiewicza, z którym w 1949 roku weźmie ślub, źle zresztą przyjęty przez dorastającego syna jedynaka. W czasie #powstaniewarszawskie, które nie znalazło znaczącego odbicia w pamięci dziesięcioletniego Marka i potem w jego twórczości, przepada mieszkanie Hłasków przy ulicy Ciepłej 10, cały dobytek i wszystkie dokumenty. Po upadku powstania wychodzą ze zburzonego miasta 2 października i przez Komorów i Mszczonów, gdzie czasowo pomieszkują, udają się do #czestochowa; tam przebywają parę miesięcy. Tam też w styczniu 1945 roku są świadkami wielkiej ofensywy wojsk radzieckich, która zatrzyma się dopiero wiosną w Berlinie. Wstrząsający opis przemarszu Armii Czerwonej i oddziałów #nkwd, nadużyć i okrucieństwa wojennego, analizę duszy radzieckiej i mentalności homo sovieticus znajdziemy po latach w "Pięknych dwudziestoletnich" (1966) Marka Hłaski.

    Traumatyczne przeżycie zaowocowało pierwszymi notatkami i próbą porządkowania doznań i wydarzeń. Swój pamiętnik, skrywany przed wszystkimi, kontynuuje Marek w Hajdukach na Śląsku (dziś Chorzów-Batory), a następnie w #bialystok gdzie próbują się Hłaskowie - z Gryczkiewiczem, ciągle ignorowanym przez Marka - zakotwiczyć. Wreszcie w styczniu 1946 roku osiadają na dłużej we #wroclaw, gdzie Marek po wielu perturbacjach w czerwcu 1949 skończy - z miernymi ocenami - szkołę powszechną, a 2 lipca tegoż roku Maria Hłasko sfinalizuje swój związek z przyzwoitym i opiekuńczym panem Kazimierzem. Do końca 1950 roku będą mieszkać we Wrocławiu-Sępolnie przy Borelowskiego 44; Marek od września jest w Warszawie, pozostaje pod opieką ciotki Jadwigi Oraczewskiej, mieszka w internacie przy Tarczyńskiej. Nie zagrzewa jednak długo miejsca w Państwowym Liceum Techniczno-Teatralnym przy ulicy Konopnickiej 6. Jest uczniem tak niekonwencjonalnym i niesubordynowanym, że już pod koniec grudnia zostaje uchwałą Rady Pedagogicznej usunięty ze szkoły, która mu się w sumie podobała i stwarzała możliwości ciekawej pracy. Wraca na ostatni rok do domu, do Wrocławia.

    W wieku szesnastu lat Marek Hłasko rozstaje się z instytucją szkoły i rozpoczyna swą przygodę z pracą zarobkową. W czerwcu 1950 roku ukończy kurs samochodowy we Wrocławiu (kategoria III A). Zaczyna pracę w charakterze pomocnika kierowcy przy zwózce drewna w ekstremalnych warunkach jesienno-zimowych na niebezpiecznych dla wielkich i nad miarę obciążonych maszyn drogach górskich. Wytrzyma tam sześć tygodni, od 15 listopada do końca 1950 roku. Na swoje nieszczęście i na szczęście dla literatury i filmu polskiego ("Głupcy wierzą w poranek" - "Następny do raju" - "Baza ludzi umarłych") zatrudni Hłaskę Państwowa Centrala Drzewna PAGED z bazą w Bystrzycy Kłodzkiej, choć najbardziej znane opowiadanie młodego kierowcy zdaje się sugerować, że akcja rozgrywa się w powojennych Bieszczadach.

    Od 1951 roku Marek Hłasko mieszka i pracuje jako kierowca w Warszawie, gdzie pisze "Sonatę marymoncką" - swój debiut, wyprzedzony jednak w druku przez "Bazę Sokołowską" (1954), opowiadanie o żywych jeszcze cechach "produkcyjniaka". Zatrudniony - jak na niego - wyjątkowo długo, bo przeszło rok (27 kwietnia 1951 - 16 czerwca 1952) w Zarządzie Gospodarki przedsiębiorstwa METROBUDOWA (dział zaopatrzenia), zostaje nieoczekiwanie obdarzony zaufaniem Partii i "mianowany" z ramienia "Trybuny Ludu" terenowym korespondentem robotniczym. Była to zgrabna krzyżówka dziennikarza-naturszczyka i donosiciela. Interwencje Hłaski, ostre i dowcipne, musiały się podobać mocodawcom, skoro "pewnego dnia - jak wspomina w 'Pięknych...' - wezwano go do 'Trybuny Ludu', by odebrał nagrodę". Była nią powieść Anatolija Rybakowa "Kierowcy". Wrażenie było piorunujące...

    W ten sposób Partia uczyniła z kierowcy pisarza. Połknięty bakcyl literatury plus stare "atawizmy" domowe, plus pomoc zaprzyjaźnionego z rodziną (i zafascynowanego przystojnym osiemnastolatkiem) prezesa wrocławskiego oddziału Związku Literatów Polskich, Stefana Łosia, który spróbuje - przy pomocy Newerlego i Czeszki - "wydostać [Hłaskę] z tej szoferskiej matni", zadecydowały o dalszych losach i przeznaczeniach utalentowanego, rzutkiego młokosa. Jako kierowca wystąpi Hłasko jeszcze dwukrotnie: od 4 sierpnia do 1 grudnia 1952 w Warszawskiej Spółdzielni Spożywców i od 15 grudnia 1952 do 30 kwietnia 1953 w transporcie Miejskiego Handlu Detalicznego. W "Pięknych dwudziestoletnich" opowie z detalami o "sposobach" pracowników obu firm "na życie". O szwindlach i przekrętach. I o tych, którzy cały ten surrealistyczno - absurdalny System stworzyli.

    Od połowy 1953 roku, dzięki uzyskanym od opiekunów ze Związku Literatów wielomiesięcznym stypendiom twórczym dla wschodzących talentów oraz własnemu zapałowi neofity (intensywne samokształcenie) Marek Hłasko sposobi się na pisarza. .

    Hłasko w swym młodzieńczym radykalizmie i twórczym zapale po Październiku '56 złamał - jak się zdaje zupełnie świadomie - reguły gry władzy ze społeczeństwem i musiał za odstępstwo i "zdradę" zapłacić. Nim jednak do tego dojdzie, autor "Bazy Sokołowskiej", "Robotników", "Żołnierza", "Dwóch mężczyzn na drodze", "Targu niewolników", "Gawędy Staromiejskiej", "Trudnej wiosny", "Okna", "Pętli", "Najświętszych słów naszego życia" i innych atrakcyjnych opowiadań, pisanych ze swadą, stających w poprzek obowiązującym normom, robi zawrotną karierę w pismach codziennych i ekskluzywnych periodykach literackich. Drukują go tak różne pisma, jak "Sztandar Młodych", "Po prostu", "Świat", "Nowa Kultura" i "Twórczość". W tygodniku "Po prostu", który staje się symbolem przemian społeczno-politycznych 1955-56, ma Hłasko od 1 września 1955, etat publicysty - redaktora działu prozy; drukuje liczne opowiadania, ukazujące najczęściej , w całej brutalności, kontrast między wyobrażeniem o życiu a nim samym, jak choćby "Śliczna dziewczyna" czy znakomite "Najświętsze słowa naszego życia"; pisuje również prawie cotygodniowe felietony. W listopadowej "Nowej Kulturze" (1955 nr 47) wydrukuje "kultowy", jak by dziś powiedziano, niewielki utwór, "Pierwszy krok w chmurach", którego tytuł zostanie rozciągnięty na przygotowany w "Czytelniku" parę miesięcy później (maj 1956) debiutancki tom opowiadań Hłaski. Trzy wydania w paręnaście miesięcy w łącznym nakładzie 50 tysięcy egzemplarzy, entuzjastyczne recenzje i wzmiankowana już Nagroda Wydawców - dowodzą niebywałego sukcesu dwudziestodwulatka o absolutnym słuchu. Warto przypomnieć charakterystyczny początek tytułowego opowiadania:

    Korzystne umowy z wydawnictwami i Centralnym Zarządem Wytwórni Filmowych przynoszą Hłasce krocie. Tyle że krezus i letkiewicz nie ma nigdy pieniędzy i nie pomaga rodzinie. W listach do matki, pisanych do końca, zawsze te same obietnice poprawy i pomocy. Odpowiedzialność za innych, logiczna organizacja własnego życia, samokontrola i dyscyplina, wreszcie alkoholizm - to bez wątpienia najsłabsze strony Marka Hłaski - człowieka. One też pomogą rozprawić się z autorem wydrukowanych za granicą, u wrogów Polski Ludowej (czyli u Giedroycia) "Cmentarzy" i "Następnego do raju" (1958), choć przecież rok wcześniejna odwilżowej fali Października periodyki sięgały do obu utworów; "Panorama" drukowała w odcinkach "Głupców wierzących w poranek", a "Kulisy" fragmenty "Cmentarzy". Warto również dodać, że w kwietniu 1956, w trosce o kwiat pisarzy, z puli premiera Józefa Cyrankiewicza otrzymuje Hłasko mieszkanie z wyborem lokalizacji (decyduje się na Ochotę i ulicę Częstochowską, której jednak nie polubi), a w grudniu tegoż roku zostaje przyjęty w poczet członków Związku Literatów Polskich i zgłoszony do zagranicznego stypendium, które w roku nastopnym, w kwietniu, zostaje mu przyznane. Tyle że festiwal literacki i towarzyski Marka Hłaski dobiegał kresu i nie było w tym nic dziwnego, skoro Partia rozpoczynała nową ofensywę ideologiczną i dokręcanie obluzowanej Październikiem śruby. Odwilż przechodziła w przymrozek; "Po prostu" na rocznicę przemian, w październiku 1957 zostanie zlikwidowane, a nowe pismo "Europa" (miesięcznik kulturalny pod redakcją Jerzego Andrzejewskiego, z Hłaską w składzie kolegium) rozbite w trakcie układania czy drukowania pierwszego - listopadowego - numeru. Nie okazało się ono wystarczająco "socjalistyczne", jego program "liberalno-burżuazyjny" został obnażony i napiętnowany, a sam Gomułka miał się wyrazić, jak zwykle szczęśliwie, że tu "żadnej 'Europy' nie będzie".

    Hłasko, który dobrze wyczuwał tak pomyślne, jak przeciwne wiatry, zrozumiał, że nie ma na co czekać, że jego żywotne interesy są gdzie indziej. Tym bardziej że czekała go wieloletnia służba w łodzi podwodnej (miał wciąż nieuregulowane stosunki z wojskiem) i realna groźba odebrania paszportu. Jak sam napisze w "Pięknych dwudziestoletnich" - znalazł się na rozdrożu, dotknął krawędzi i życie domagało się radykalnych posunięć, ostrych decyzji:

    Nie mylił się, ale też nie wiedział, że zenit ma już za sobą i że druga część istnienia będzie taka burzliwa, chaotyczna i krótka. W każdym razie, w piątek 21 lutego 1958 roku, na lotnisku Okęcie - czy jak kto woli na Orly - skończył się polski, zaczął emigracyjny, ściślej: zagraniczny, okres w życiu i twórczości Marka Hłaski.

    Jak tylu przed nim zaczął od Paryża i wizyty u Giedroycia w Maisons-Laffitte, gdzie miał dom, wikt i żywotne interesy wydawnicze. Pierwotne zachwyty nad "cudownym dzieckiem", nad "skrzywdzonym i nieszczęśliwym chłopcem, który się zbuntował", ustępują miejsca rozczarowaniu i zniecierpliwieniu księcia redaktorów i jego domowej ekipy z Hertzami na czele. Hłasko, nie bacząc na okoliczności, staropolskim, warszawskim czy szoferskim obyczajem nadużywa gościnności, bawi się w gwiazdora z cyrku medialnego, któremu wolność i woda sodowa uderzyły do głowy. Z ujmującym wdziękiem, świadom własnej urody i czaru sprawdzonego wcześniej na kobietach, redaktorach i ich sekretarkach - robi, co chce. Udziela prowokujących wywiadów marnym i głupim, goniącym za sensacją piśmidłom francuskim, topi gotówkę z wydawanych i nagradzanych książek, obnosi się z panienkami i pije wódkę, najchętniej w rosyjskich knajpach. "Przyjechawszy do Paryża zachowywałem się jak ostatni idiota" - wyzna poniewczasie polski Dymitr Karamazow. Opowiadania, zwłaszcza izraelskie, w których Hłasko, "przekraczając ostatnią granicę wstydu", kreuje się na alfonsa rozprowadzającego "dziewczynki" (jak chociażby w "Opowiem wam o Esther") lub na męską prostytutkę, żigolaka żyjącego z bogatych kobiet (jak w "Drugim zabiciu psa"), są oczywiście fikcją literacką, ale mieszczącą się w jego ulubionej konwencji "prawdziwego zmyślenia".

    Coś musiało być na rzeczy; fantazja życiowa Marka była nieograniczona, a kreacje literackie bywały w jego "życiopisaniu" uwiarygodniane, aranżowane i "rozpoznawane bojem", często bardzo ryzykownym i kosztownym. Ostrą, krwistą literaturę "wyciskał" z życia, zdobywał na życiu, sprawdzał sobą, inkubował w sobie. Nie chciał, by szeleściła papierem; gotów był tracić dla niej zdrowie, pozycję życiową, godność... Imperatyw wiarygodnego opisu, naturalnego dialogu, prawdy psychologicznego behawioru był dlań kategoryczny i święty, wart każdej ceny. Bez tego trudno pojąć jakikolwiek sens i logikę jego awanturniczego życia, jego europejskiej, izraelskiej i amerykańskiej krzątaniny, mieszającej kraje, pejzaże, kobiety, normy, zwyczaje, zajęcia, kliniki psychiatryczne i więzienia, firmy wydawnicze, samochody, którymi ten "komunistyczny James Dean" się rozbijał, i samoloty, którymi latał nad Kalifornią. Bo jego życie pomiędzy 1958 a 1969 rokiem to gorączkowa, niecierpliwa gonitwa, na pozór chaotyczna i przypadkowa, ale początkowo organizowana przez meandryczne, zakończone niepowodzeniem zabiegi i starania o powrót do Kraju (Paryż, Berlin Zachodni, Tel Awiw), potem coraz bardziej bezładna, kapryśna, dyktowana depresją, nagłym impulsem, chęcią zobaczenia jakiejś twarzy (Janek Rojewski, Esther Steinbach), związania się z kobietą (Sonia Ziemann) czy przeciwnie, ucieczką od kobiety, od mieszczańskiej niewoli dobrobytu i nudy niemieckiej Gemütlichkeit (Sonia Ziemann, jej ojciec i brat). A pewnie też żyłką przygody i poznania nowych rejonów ziemi, zakamarków egzystencji czy zwyczajnym interesem (wydawnictwo Kiepenheuer und Witsch w Kolonii, Roman Polański w Holywoodzie, redaktor zachodnioniemieckiej telewizji ZDF Hans-Jürgen Bobermin w Wiesbaden). W tej gonitwie, kołowaniach i nawrotach, zejściach i rozstaniach, małżeństwach i rozwodach, w fabryce waty szklanej i hurtowni blachy, na budowie, przy mierniczej łacie i hutniczym piecu, w kabinie awionetki, nocnym lokalu i tanim, zawszonym hoteliku - Marek Hłasko tracił bezcenną energię młodości, legendarną witalność, odporność i upór, równowagę duchową, zuchwałość, humor, dobre samopoczucie i zdrowy sen (uzależniał się coraz bardziej od środków uspokajających i nasennych), bo "żyjąc, tracimy życie"; ale zyskiwał rzecz dla urodzonego, organicznego pisarza bezcenną: zapłaconą i zweryfikowaną życiem tematykę literacką.

    Szamotanina, którą sobie nieustannie fundował - we #francja, #wlochy, #szwajcaria, #anglia, #niemcy, #izrael ,czy w #usa - miała, moment terapeutyczny, zawierała czy wyzwalała kompensacyjno-obronny mechanizm, skoro przekładała się na żywiołową i regularną twórczość. Wciąż szukał, za czymś gonił, coś burzył i rozsadzał ten niespokojny duch przekory, przeczenia, buntu; prawdziwie heglowski duch negacji każdego dopiero co osiągniętego stanu. A z całej tej zawieruchy i krzątaniny jak z diabelskiego młyna sypały się nie wiadomo kiedy i jakim cudem poczęte, do tego w regularnych odstępach (przy całej niesystematyczności Marka!) nowe opowiadania i powieści, bez śladów pośpiechu i chaosu. Wypadały kształtne jasne perełki opowieści "polskich", "izraelskich" i "amerykańskich". Wystarczyła mu dekada, by pomijając drobniejsze kreacje, jak eseje o współczesnej kinematografii dla szwajcarskiego "Die Weltwoche", jak drukowane w "Kulturze" Giedroycia "Listy z Ameryki", opublikować długi szereg bynajmniej nie miniaturowych opowiadań i powieści, często wybitnych, tłumaczonych na wiele języków. Przypomnijmy ich tytuły: "Cmentarze", "Następny do raju" (Instytut Literacki, Paryż 1958), "Powiedz im, kim byłem" ("Kultura" 1961 nr 10), "W dzień śmierci Jego" ("Kultura" 1962 nr 5), "Stacja" ("Kultura" 1962 nr 12), "Opowiadania" (Instytut Literacki, Paryż 1963, to poszerzona o "Ósmy dzień tygodnia" i parę opowiadań emigracyjnych wersja debiutanckiego "Pierwszego kroku w chmurach" z 1956 roku), "Wszyscy byli odwróceni", "Brudne czyny" (Instytut Literacki, Paryż 1964), "Drugie zabicie psa" ("Kultura" 1965 nr 1-2), "Nawrócony w Jaffie", "Opowiem wam o Esther" (Polska Fundacja Kulturalna, Londyn 1966), "Sowa, córka piekarza" (Księgarnia Polska, Paryż 1968). Pośmiertnie ukazała się ukończona w 1969 roku "amerykańska" powieść Marka Hłaski "Palcie ryż każdego dnia", znana na Zachodzie pod tytułem "The Rice Burners".
    Osobne i niezwykle ważne miejsce zajmują w twórczości Hłaski "Piękni dwudziestoletni", tekst napisany w Maisons-Laffitte, publikowany na pniu w "Kulturze" (pierwsze fragmenty pod koniec 1965 roku, numery 11 i 12); w maju 1966 Instytut Literacki wydaje tę niezwykłą książkę, która na druk w kraju autora poczeka jeszcze ponad dwadzieścia lat, by wreszcie - ocenzurowana i z nie najmądrzejszym słowem wydawcy - ukazać się w "Czytelniku" w 1988 roku.

    W 1969 pogmatwana, burzliwa, a przecież literacko owocna droga Marka Hłaski dobiegła kresu. W nocy z 13 na 14 czerwca w Wiesbaden przy Hauberisserstrasse 26, w mieszkaniu wspomnianego już redaktora niemieckiej telewizji i scenarzysty filmowego Hansa-Jürgena Bobermina, w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach trzydziestopięcioletni pisarz polski, od jedenastu lat na emigracji - zakończył życie. Bezpośrednią przyczyną zgonu, który nastąpił "pomiędzy godziną 1 w nocy a 8 rano", była zapaść wywołana połączeniem nadmiernej ilości środków nasennych z alkoholem. Tyle komunikat. Przyczyny pośrednie, wielorakie, całymi latami odkładające się w świadomości najczęściej nie bywają znane lekarzom pogotowia.

    #literatura #marekhlasko #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #ksiazki #czytajzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry Dziś z cyklu #dzielnipolacy Wanda Traczyk-Stawska ps. „Pączek”, „Atma” - ur. 7 kwietnia 1927 w Warszawie – polska psycholog, nauczycielka dzieci niepełnosprawnych, działaczka podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej, żołnierz Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego, przewodnicząca Społecznego Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy.

    W czasie okupacji niemieckiej od 1942 roku działała w konspiracji niepodległościowej. Jako członkini Szarych Szeregów brała udział w małym sabotażu oraz w akcji „N”, podczas której dostarczała konfidentom listy ostrzegające, że w przypadku niezaprzestania działalności zostaną wykonane na nich wyroki śmierci.

    W powstaniu warszawskim brała udział jako strzelec i łączniczka Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW) – Biura Informacji i Propagandy – Komendy Głównej Armii Krajowej. Był to oddział dyspozycyjny Antoniego Chruściela ps. „Monter” kierowany do wspierania oddziałów powstańczych w Śródmieściu Północnym[6]. Walczyła także w Śródmieściu Południowym i Powiślu, m.in. o utrzymanie elektrowni 6 września 1944 została ciężko ranna na ul. Smolnej.

    Po kapitulacji powstania trafiła do niewoli niemieckiej; była jeńcem Stalagu VIII B Lamsdorf, Stalagu IV B, Stalagu IV E i Stalagu VI C

    W 1947 r. wróciła do Polski. Ukończyła studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i podjęła pracę w szkole dla #dzieci specjalnej troski na Pradze. Zajmowała się również odszukiwaniem mogił powstańczych na terenie miasta. Była inicjatorką opieki nad cmentarzem Powstańców Warszawy. oraz współinicjatorką ustanowienia w 2015 przez Sejm dnia 2 października Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy.

    Jest laureatką „Stołka” „Gazety Stołecznej” za przywrócenie pamięci o cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli oraz bohaterką #film u dokumentalnego w reż. Marianny Bukowski pt. Portret żołnierza (Portrait of a Soldier).

    Od 2017 Honorowa Obywatelka miasta stołecznego #warszawa

    #powstaniewarszawskie #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #iiwojnaswiatowa
    pokaż całość

    źródło: f.1944.pl

  •  

    1 912 - 1 = 1 911

    Tytuł: Dziewczyny z Wołynia
    Autor: Anna Herbich
    Gatunek: biografia, historia, wywiad
    ★★★★★★★★★★

    #dziendobry dziś z cyklu #dzielnipolacy - "Dziewczyny z Wołynia", czyli prawdziwe historie niezwykłych kobiet, które przeżyły rzeź wołyńską. I mimo tragedii z młodzieńczych lat starały się żyć "normalnie". Dziś emerytowane lekarki, nauczycielki, poetki opwiadają o okrucieństwie, zwyrodnialstwie, bestialstwie #ukraina na #polska
    I choć minęło 75 lat od tragedii, ból wciąż rozrywa serca.

    PS Moja Babcia, która też pochodzi z Kresów Wschodnich, mówi ze łzami w oczach "TAK BYŁO!", a to chyba najlepsza rekomendacja dla tej #ksiazki

    #upa #wolyn #historia

    #bookmeter

    Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania

    pokaż spoiler Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
    Pobierany jest zawsze ostatni wynik
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Artur Hajzer - ur. 28 czerwca 1962 r. w Zielonej Górze, zm. 7 lipca 2013 r. na stoku Gaszerbrum I w Karakorum – polski taternik, alpinista i himalaista, twórca i szef programu Polski Himalaizm Zimowy 2010–2015, kierownik wypraw działających w ramach tego projektu, współzałożyciel i były prezes (wraz z Januszem Majerem) nieistniejącej już firmy ADD będącej właścicielem marki Alpinus produkującej odzież outdoorową oraz sprzęt turystyczny i wspinaczkowy, współtwórca (również z Majerem) firmy w tej samej branży: HiMountain. Był członkiem Kapituły Nagrody Środowisk Wspinaczkowych „Jedynka" aż do jej rozwiązania w 2011 r.

    Wspinał się m. in. z Wandą Rutkiewicz, Ryszardem Wareckim, Jerzym Kukuczką i Adamem Bieleckim.

    Zdobył następujące ośmiotysięczniki:

    Manaslu – nową drogą – 1986 r.,
    Annapurna – pierwsze wejście zimowe – 3 lutego 1987r.,
    Sziszapangma – nową drogą – 1987 r.,
    Annapurna Wschodnia (8010 m) – nową drogą – 1988 r.,
    Dhaulagiri – 11 maja 2008 r.,
    Nanga Parbat – 23 czerwca 2010 r.,
    Makalu – 30 września 2011 r.


    Więcej o w/w postaci można przeczytać w boigrafii w formie #ksiazki "Artur Hajzer. Droga słonia" http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4843489/artur-hajzer-droga-slonia

    #mezczyznigor #gory #himalaizm #ciekawostki #wspinaczka #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Halina Jędrzejewska z domu Dudzikówna, ps. Sławka - ur. 19 października 1926 r. w Warszawie– sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim, lekarka, działaczka kombatancka.

    Halina Jędrzejewska to córka urzędnika w Ministerstwie Komunikacji. Ukończyła Gimnazjum im. Słowackiego w Warszawie, maturę uzyskała w 1944 na tajnych kompletach. W czasie nauki w gimnazjum należała do harcerstwa.

    Po wybuchu wojny wraz rodzicami ewakuowana była pociągiem do południowo-wschodniej Polski. Znaleźli się na terenach zajętych przez Związek Radziecki, skąd do Warszawy powróciła 1 maja 1940. Podjęła naukę w gimnazjum, gdzie wraz z innymi harcerzami rozpoczęła działalność konspiracyjną. Od marca 1940 należała do Konfederacji Narodu. Wraz z tą organizacją wkrótce przeszła do AK, gdzie przeszła podstawowe szkolenie i została sanitariuszką.

    W czasie Powstania Warszawskiego należała do patrolu sanitarnego przy dowódcy batalionu Miotła, kpt. Niebory. Brała udział w walkach na Woli, Starym Mieście, Czerniakowie i Książęcej. W czasie powstania dwukrotnie odznaczona Krzyżem Walecznych.

    Po powstaniu osadzona w Stalagu X B koło Sandbostel, a następnie w Stalagu VI C koło Oberlangen. Po wyzwoleniu przewieziona została do Wielkiej Brytanii, gdzie służyła w Pomocniczej Służbie Kobiet w Polskich Siłach Lotniczych (WAAF).

    Do Polski powróciła w lipcu 1946 r. i wkrótce rozpoczęła studia lekarskie na Uniwersytecie w Poznaniu. W 1947 r. wyszła za poznanego w czasie powstania Tadeusza Jędrzejewskiego. Studia kontynuowała na Uniwersytecie Warszawskim, ukończyła je w 1952 r. i rozpoczęła pracę w klinice ortopedycznej, gdzie pracowała do przejścia na emeryturę.

    W 1966 r. obroniła pracę doktorską.

    W latach 1987-2000 pracowała w niepełnym wymiarze godzin w spółdzielni lekarskiej.

    Od 1956 działa aktywnie w środowisku kombatantów. Była wybrana do Prezydium Zarządu Wojewódzkiego ZBoWiD-u (od 1981) oraz do Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich. Za swą działalność odznaczona została Krzyżem Kawalerskim, Krzyżem Oficerskim i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotą Odznaką za Zasługi dla Warszawy.

    #ciekawostki Zagrała w #filmy Miasto 44, o Powstaniu Warszawskim
    - W 2014 R. w czasie wręczania nagrody buzdyganów, Wir-żołnierz Jednostki Wojskowej Komandosów, ratownik pola walki przekazał swoją nagrodę Halinie Jędrzejewskiej

    Polecam #ksiazki Anny Herbich, m.in. "Dziewczyny z powstania", w której można przeczytać o w/w postaci

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/218407/dziewczyny-z-powstania

    #historia #gruparatowaniapoziomu #powstaniewarszawskie #iiwojnaswiatowa
    pokaż całość

    źródło: f.1944.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Wiktor Godlewski - ur. 30 grudnia 1831 w Bogutach Wielkich na Mazowszu, powiat Ostrów, zm. 17 listopada 1900 w majątku Smolechy, powiat Ostrów – polski przyrodnik, ornitolog, technik, badacz Bajkału, uczestnik powstania styczniowego.
    Po klęsce powstania styczniowego w roku 1863 za przynależność do organizacji rewolucyjnej skazany został wyrokiem audytoriatu polowego, pozbawiony wszystkich praw stanowych i zesłany na roboty katorżnicze w kopalniach Syberii na 12 lat.

    Godlewski wraz z Dybowskim dokonali pierwszego pomiaru głębokości południowej niecki jeziora Bajkał. Zastosowali własną metodę wagową, dzięki której w roku 1871 określili głębokość na 1373 m. Późniejsze pomiary kierowane przez Gleba Wiereszczagina (dyrektora Bajkalskiej Stacji Limnologicznej Akademii Nauk #zsrr) określiły głębokość na 1419 m.

    Dzięki pomocy Wiktora Godlewskiego Dybowski zebrał kolekcję ok. 370 gatunków ptaków. Korzystając z tego zbioru Władysław Taczanowski napisał pracę „Fauna ornithologique de la Siberie Orientale” i opublikował ją w „Journal für Ornithologie” w Berlinie. Jak wspominał Dybowski „całą część ekologiczną, czyli tak zwaną biologiczną, do dzieła Taczanowskiego opracował z naszych wspólnych notat Wiktor Godlewski.”

    Wiktor Godlewski był wraz z Dybowskim współautorem 10 prac naukowych dotyczących jeziora Bajkał i wschodniej Syberii w wydawnictwach Syberyjskiego Oddziału Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. W 1870 r. został nagrodzony złotym medalem Carskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego za pionierskie badania Syberii. Jego nazwisko utrwalono w nazewnictwie zoologicznym ptaków (Emberiza godlewskii), ryb (Limnocottus godlewskii), mięczaków (Godlewskia), oraz wieloszczetów (Dybowscella godlewskii).

    #nauka #ornitologia #syberia #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry, niestety nie do końca dobry, bo dziś z cyklu #dzielnipolacy - KORA, właściwie Olga Aleksandra Sipowicz znakomita, #polska piosenkarka #rock, autorka tekstów - ur. 8 czerwca 1951 w Krakowie, zm. dziś tj. 28 lipca 2018 w Bliżowie na Roztoczu.

    Kora w latach 1976–2008 była solistką zespołu Maanam.

    "(...)Tymczasem żegnam panie dziennikarzu
    I niech pan nie zapomni przesłać
    Stu egzemplarzy gazety z wywiadem
    Podaruję panu zdjęcie z autografem

    Chcę jeszcze raz pojechać do Europy
    Lub jeszcze dalej do Buenos Aires
    Więcej się można nauczyć podróżując
    Podróżować, podróżować jest bosko

    Buenos Aires, Buenos Aires, Buenos Aires, Buenos Aires..."

    #muzyka #polskamuzyka
    pokaż całość

    źródło: api.culture.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania, a także samodzielnego dodawania postaci Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Ryszard Szurkowski - ur. 12 stycznia 1946 w Świebodowie– jeden z najwybitniejszych w historii polskich kolarzy szosowych, dwukrotny wicemistrz olimpijski, czterokrotny medalista mistrzostw świata, najbardziej znany ze zdominowania przez kilka lat z rzędu Wyścigu Pokoju, trzykrotny mistrz świata amatorów oraz dwunastokrotny mistrz Polski, poseł na Sejm PRL IX kadencji, były prezes Polskiego Związku Kolarskiego.

    Od 1969 był członkiem kadry narodowej, wystartował wtedy w Wyścigu Pokoju i od razu stanął na drugim miejscu podium. Kolejne lata to pasmo wielu osiągnięć, dzięki którym zyskał miano najlepszego kolarza-amatora na świecie. Był wszechstronnym kolarzem niemal we wszystkich specjalnościach jazdy szosowej, choć – jak sam przyznaje – jego najsilniejszą stroną były zwycięstwa w tzw. jednoetapowych klasykach (np. przedolimpijski wyścig w Monachium w 1971). Sporadycznie występował również na torze, ale bez większych sukcesów.
    Wieloletnie doświadczenie i uczestnictwo w wielu wyścigach sprawiło, że był świetnym taktykiem, mającym zmysł orientacji i właściwej oceny przebiegu walki na szosie. Z tego względu wybierano go – po rezygnacji Zenona Czechowskiego – na kapitana polskiego zespołu. Przez najbliższych kolegów z kolarskiego peletonu nazywany przydomkiem „Bibi”

    Czterokrotnie (w latach 1970, 1971, 1973 i 1975) wywalczył pierwsze miejsce w Wyścigu Pokoju. W sumie w tych zawodach przejechał 89 etapów (z czego 52 w koszulce lidera), wygrał 13 etapów, a 9 razy był drugi oraz 9 razy trzeci. Na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 (wspólnie z Edwardem Barcikiem, Lucjanem Lisem i Stanisławem Szozdą) i rozgrywanych cztery lata później igrzyskach w Montrealu (wspólnie z Tadeuszem Mytnikiem, Mieczysławem Nowickim i Stanisławem Szozdą) zdobywał srebrne medale w drużynowej jeździe na czas. Polski zespół dwukrotnie przegrał złoty medal z zespołem #zsrr.

    W 1973 zdobył na mistrzostwach świata w Barcelonie złoty medal w wyścigu ze startu wspólnego amatorów oraz drużynowej jeździe na czas (wspólnie z Tadeuszem Mytnikiem, Lucjanem Lisem i Stanisławem Szozdą).

    Na rozgrywanych rok później mistrzostwach świata w Montrealu zdobył srebro ze startu wspólnego, przegrywając tylko z Januszem Kowalskim. Ponadto na mistrzostwach świata w Yvoir w 1975 razem z Tadeuszem Mytnikiem, Stanisławem Szozdą i Mieczysławem Nowickim zdobył kolejny złoty medal w drużynowej jeździe na czas. Dziewięciokrotnie startował na mistrzostwach świata.

    Pięciokrotnie został indywidualnym mistrzem Polski (w latach 1969, 1974, 1975, 1978 i 1979) w wyścigu szosowym, raz mistrzem Polski w wyścigu górskim w 1974 oraz trzykrotnie mistrzem Polski w jeździe parami w latach 1972 oraz 1975 (ze Szczepanem Klimczakiem) i 1980 (z Jerzym Kuczko). Był również dwukrotnie mistrzem Polski w wyścigu drużynowym w latach 1975 i 1976 (wraz z kolegami Janem Brzeźnym, Janem Faltynem i Szczepanem Klimczakiem) będąc zawodnikiem klubu KS „Dolmel” Wrocław. Siedmiokrotnie zdobywał tytuł wicemistrza Polski: raz w wyścigu indywidualnym w 1973 (za Stanisławem Szozdą), trzykrotnie w wyścigu górskim w latach 1968, 1975 (za Stanisławem Szozdą) i 1976 (za Janem Brzeźnym), dwukrotnie w jeździe parami w latach 1973 (wspólnie ze Szczepanem Klimczakiem) i 1978 (wspólnie z Janem Faltynem)[b] oraz drużynowo z KS „Dolmel” #wroclaw w 1973 (wspólnie ze Szczepanem Klimczakiem, Antonim Jankowskim i Januszem Kierzkowskim). Do kolekcji medali mistrzostw Polski należy dodać również 9 medali brązowych (łącznie w mistrzostwach Polski zdobył ich aż 28).

    Choć nigdy nie udało mu się wygrać klasyfikacji generalnej #tourdepologne, to do niego należy rekord wygranych etapów. Trzykrotnie w tym wyścigu triumfował w klasyfikacji najaktywniejszych (1971, 1973 i 1974), dwukrotnie w klasyfikacji górskiej (1971 i 1974) oraz raz w klasyfikacji punktowej (1979).

    Zwyciężał także w zagranicznych wyścigach, m.in.: Circuit de la Sarthe (1969), Wielka Nagroda Annaby (1971), Dookoła Bułgarii (1971), Dookoła Szkocji (1972), Tour du Limousin (1974), Dookoła Dolnej Austrii (1977) czy Dookoła Egiptu (1979).

    Startował również w wyścigach z kolarzami zawodowymi. W 1974 podczas pierwszej z nimi konfrontacji, do jakiej doszło w wyścigu Paryż-Nicea, w końcowej klasyfikacji zajął 28. miejsce, raz przyjeżdżając na metę etapową na drugiej pozycji oraz dwukrotnie na trzeciej, będąc jednym z najaktywniejszych kolarzy tego wyścigu (trzeci w klasyfikacji za Belgami Rikiem Van Lindenem i Eddym Merckxem)[8]. Mimo składanych propozycji przedstawicieli grup zawodowych (m.in. belgijskiej Molteni), przy sprzeciwie Polskiego Związku Kolarskiego, nigdy nie został profesjonalistą, reprezentując do końca swojej kariery biało-czerwone barwy narodowe[3].

    W 1980 skończył karierę reprezentacyjną, a dwa lata później będąc zawodnikiem KS „Polonez” Warszawa zakończył karierę klubową. Po raz ostatni jako zawodnik wystąpił w październiku 1984, w wyścigu Marynarki Wojennej, po którym zakończył ostatecznie swoją karierę.

    Był zawodnikiem klubów: Radomiak Radom (1966, na czas odbywania służby wojskowej), LZS z Milicza (1966–1968), KS „Dolmel” Wrocław (1968–1978), FSO Warszawa (1979) i KS „Polonez” Warszawa (1979–1982).

    W latach 1984–1988 był trenerem kadry narodowej kolarzy szosowych. Jego podopieczny, Lech Piasecki, zwyciężył w Wyścigu Pokoju oraz został mistrzem świata w wyścigu indywidualnym w 1985, zaś drużyna zdobyła srebrny medal na igrzyskach w Seulu. W 1997 był szefem wyszkolenia Polskiego Związku Kolarskiego. W latach 1988–1989 prowadził pierwszą w Polsce zawodową grupę kolarską Exbud Kielce, potem założył Klub Sportowy „Szurkowski” w Warszawie (1991), był także dyrektorem polskiej części Wyścigu Pokoju. W latach 2007–2008 był prezesem zawodowej grupy kolarstwa górskiego #mtb Halls Team. Obecnie prowadzi sklep z artykułami kolarskimi w Warszawie przy ul. Erazma Ciołka 35. W okresie od 31 marca 2010 do 5 marca 2011 był prezesem Polskiego Związku Kolarskiego.

    W latach 1985–1989 był posłem na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z listy krajowej (jako bezpartyjny). W 2005 kandydował do Sejmu RP, otwierając wrocławską listę Socjaldemokracji Polskiej, która nie osiągnęła progu wyborczego (także będąc bezpartyjnym) Był członkiem honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w 2015

    Bohater #ksiazki Marka Jóźwika Rowerem do Europy (1992) oraz Ryszard Szurkowski. Skasować tę ucieczkę! – 14. odcinka komiksu Słynni polscy olimpijczycy (kolekcja „Gazety Wyborczej”). Od 2011 jest jednym z felietonistów magazynu „Rowertour”, poświęconego turystyce rowerowej.

    #rower #szosa #ciekawostki #sport #kolarstwo #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Kazimierz Nowak - ur. 11 stycznia 1897 w Stryju, zm. 13 października 1937 w Poznaniu – polski podróżnik, korespondent i fotograf, pionier polskiego reportażu, który w latach 1931-1936 przebył samotnie kontynent afrykański z północy na południe, a następnie z powrotem, pokonując około 40 tys. km na #rower ze, pieszo, konno, na wielbłądzie, czółnem oraz #pociagi em.

    Droga na południe:

    Start: listopad 1931 - Trypolis, Bengazi, Tobruk (Libia) → Kair (Egipt) → Chartum, Malakal (Sudan Anglo-Egipski) → Kongo Belgijskie → Elisabethville (Rodezja Północna) → Rodezja Południowa → Pretoria, Przylądek Igielny, meta: maj 1934 (Związek Południowej Afryki)

    Droga na północ:

    Start: maj 1934 - Przylądek Igielny, Kapsztad (Związek Południowej Afryki), Windhuk (#Afryka Południowo-Zachodnia) → Angola → Leopoldville, Brazzaville (Kongo Belgijskie) → Fort Lamy (Francuska Afryka Równikowa) → Francuska Afryka Zachodnia → Algier, meta: listopad 1936 (Algieria)

    W książce "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd" możecie przeczytać opis tej podróży http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240428/rowerem-i-pieszo-przez-czarny-lad-listy-z-podrozy-afrykanskiej-z-lat-1931-1936

    #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #podroze #ksiazki #reportaz
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

    •  

      @elady1989: oho, to widzę dobre dla zdrowia takie podróże ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Kultura "bling" jest w kręgach murzyńskich do tej pory popularna i wszędobylska - wśród bogatych i biednych.

      @Hand_Solo: nie tylko w murzyńskich, w polsce też pełno ludzi żyje ponad stan, biorą telewizory i telefony na kredyt, w stanach biali robili to samo kupując domy na kredyt co doprowadziło do kryzysu gospodarczego

      Wierz mi, mam ciekawsze rzeczy do roboty.
      to żałuj bo jest bardzo ciekawa

      Nadal uważam, że cytat Nowaka dot. biżuterii idealnie opisuje kulturę murzyńską, nawet tę współczesną.
      naturę ludzką a nie kulturę murzyńską jak już ¯\_(ツ)_/¯

      A pan raper wydaje kupę hajsu na biżuterię, żeby zaimponować innym murzynom, więc jak dla mnie wpisuje się >całkowicie w ten opis
      akurat największą grupą odbiorców amerykańskiego rapu są białe dzieciaki/młodzi ludzie, więc tu też nie trafiłeś ¯\_(ツ)_/¯

      I jeszcze jedno, czytaj proszę uważnie. Nie napisałem:
      jedno i to samo, przykro mi
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Jerzy Kukuczka - ur. 24 marca 1948 w Katowicach, zm. 24 października 1989 na Lhotse w Nepalu – polski taternik, alpinista i himalaista, jako drugi człowiek na Ziemi zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Wszystkie 14 głównych szczytów o wysokości ponad 8 tysięcy metrów. Pierwszym zdobywcą był Reinhold Messner, któremu zajęło to 16 lat i 4 miesiące, Kukuczce niespełna 8 (w latach 1979-1987).
    Uznawany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów w historii.

    Polecam książkę "Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście", o której można przeczytać tu https://www.wykop.pl/wpis/31082157/2-226-1-2-225-tytul-kukuczka-opowiesc-o-najslynnie/

    #wspinaczka #gory #gruparatowaniapoziomu #mezczyznigor
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    #dziendobry Dziś z cyklu #dzielnipolacy - Alfreda Magdziak - poetka ludowa - ur. w 1926 w Dubience w woj. lubelskim, później wraz z rodzicami i rodzeństwem zamieszkała na #wolyn iu, gdzie przeżyła krwawa rzeź. Jej ojciec i siostry zginęły w brutalny sposób na jej oczach, zabite przez banderowców. Po ucieczce z Wolynia została łączniczką Armii Krajowej. Nosiła rozkazy i meldunki w rączce koszyczka. A w nim dla niepoznaki dwa jajka, albo kawałek chleba.
    Debiutowała w "Rycerzu Niepokalanej" (1947), a w latach 1976 - 1996 wydała 6 tomików wierszy, laureatka wielu nagród.
    Od połowy lat 80 tych - mieszkanka #zamosc .

    Polecam rozdział o Alfredzie Magdziak z #ksiazki "Dziewczyny z Wołynia" Anny Herbich ss. 63 - 101 ;-)

    #iiwojnaswiatowa #poezja #polska #ukraina #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Irena Sendlerowa– urodziła się 15 lutego 1910 r. w #warszawa, zmarła w 2008 r. też w Warszawie - polska działaczka społeczna i charytatywna, członkini PPS i kierowniczka referatu dziecięcego Rady Pomocy Żydom („Żegoty”). Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, dama Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu.

    Jej ojciec, Stanisław Krzyżanowski, był lekarzem społecznikiem, leczył między innymi ubogich Żydów. Był również zaangażowany w działalność niepodległościową. W 1908 roku poślubił Janinę Grzybowską. Kiedy Irena miała dwa lata, rodzice przenieśli się do Otwocka, ponieważ bardzo chorowała. W 1917 roku Stanisław Krzyżanowski zmarł, zaraziwszy się tyfusem plamistym od jednego z pacjentów.

    W 1939 roku Irena Sendlerowa skończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Studiowała dłużej niż inni, bowiem w trakcie studiów sprzeciwiła się wprowadzeniu tak zwanego getta ławkowego, ze co została wyrzucona ze studiów, na które mogła wrócić dopiero w 1938 roku, dzięki interwencji Tadeusza Kotarbińskiego. Pracowała przed wojną w Sekcji Pomocy Matce i Dziecku przy Obywatelskim Komitecie Pomocy Społecznej a potem w Wydziale Opieki Społecznej.
    Gdy wybuchła #iiwojnaaswiatowa nadal zajmowała się pomocą społeczną, pomagając najbiedniejszym rodzinom, chorym polskim żołnierzom powracającym z niewoli niemieckiej, ratując młodzież od wywożenia na roboty do Niemiec. Była też świadkiem nasilających się represji wobec Żydów, w grudniu 1939 roku wprowadzono nakaz noszenia Gwiazdy Dawida, do listopada 1940 roku w utworzonym w Warszawie getcie zamknięto ponad 400 tysięcy Żydów. W 1941 roku Hans Frank wydał zarządzenie zabraniające Żydom opuszczania getta a Polakom udzielania im pomocy, pod karą śmierci.

    Irena Sendlerowa zaczęła pomagać Żydom długo przed powstaniem getta warszawskiego. Jako pracownik ośrodka pomocy społecznej otrzymała przepustkę do getta, gdzie nosiła Gwiazdę Dawida jako znak solidarności z Żydami oraz jako sposób na ukrycie się pośród społeczności getta. W grudniu 1942 świeżo utworzona Rada Pomocy Żydom „Żegota” mianowała ją szefową wydziału dziecięcego. Współpracowała z polską organizacją pomocową, działającą pod niemieckim nadzorem i zorganizowała przemycanie dzieci żydowskich z getta, umieszczając je w przybranych rodzinach, domach dziecka i u sióstr katolickich w Warszawie.

    Dzięki odważnej decyzji Matyldy Getter, naczelnej matki przełożonej prowincji warszawskiej Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, która zobowiązała się przyjąć każde dziecko przemycone z getta, wiele z nich trafiło do sierocińców prowadzonych przez siostry franciszkanki m.in. w Warszawie, Aninie, Białołęce, Chotomowie i Płudach.

    Przez cały czas trwania akcji wyprowadzania dzieci z getta Irena Sendler prowadziła ich kartotekę, zapisując ich dane na małych rulonikach papieru. Karteczki te zostały potem zakopane w słoiku pod jednym z drzew w ogródku jednej z łączniczek. Do dziś rośnie przy ulicy Lekarskiej 9 jabłonka, pod którą ukryte były informacje o dzieciach.

    Irena Sendler za swoją działalność została aresztowana w 1943 przez Gestapo, była torturowana i skazana na śmierć.
    „Żegota” zdołała ją uratować, przekupując niemieckich strażników. Była jedyną osobą, która wiedziała, gdzie są uratowane dzieci. Po W ukryciu pracowała dalej nad ocaleniem żydowskich dzieci –uratowała ich około 2, 5 tysiąca.

    Kiedy w 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, Irena Sendlerowa zgłosiła się jako pielęgniarka do najbliższego punktu sanitarnego. Opiekowała się rannymi w powstańczym szpitalu.

    Po wojnie pracowała na rzecz #dzieci, m.in. tworzyła domy sierot, pracowała w Wydziale Zdrowia i Opieki Społecznej, powołała Ośrodek Opieki nad Matką i Dzieckiem – instytucję pomocy rodzinom bezrobotnym, powołała pismo „opiekun społeczny”, była jednym z założycieli Ligii do Walki z Rasizmem. Pracowała w szkołach medycznych. Dane jej było doświadczyć, równie ciężkich jak ze strony gestapo, prześladowań komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa – straciła dziecko w więzieniu (urodziło się ono przedwcześnie i zmarło). W PRL zupełnie o niej zapomniano, co może dziwić, bo przecież kierowany przez nią zespół uratował od zagłady dwa razy więcej Żydów niż znany na całym świecie Oskar Schindler. Przesądził o tym jej AK-owski rodowód.
    Ostatnie lata życia spędziła w gościnie w domu prowincjalnym Bonifratrów w Warszawie, zmarła 12 maja 2008 roku w szpitalu przy ul. Płockiej w Warszawie. W Polsce zainteresowanie osobą Ireny Sendlerowej wzrosło, kiedy odkryły ją cztery uczennice z amerykańskiej szkoły z Uniontown. To one, między innymi pisząc i wystawiając sztukę teatralną, zatytułowaną „Życie w słoiku” spowodowały, że prawda o bohaterstwie Ireny Sendlerowej i liczbie uratowanych przez Nią dzieci została poznana najpierw w Stanach Zjednoczonych – potem w Polsce.

    W zakończeniu poświęconego jej #film u Michała Dudziewicza Irena Sendlerowa mówi: „Dopóki będę żyła, dopóki mi sił starczy, zawsze będę mówiła, że najważniejsze na świecie i w życiu jest Dobro”

    #gruparatowaniapoziomu #zydzi #ciekawostki #historia #polska
    pokaż całość

  •  

    I na #dobranoc jeszcze jedna ciekawa postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ppor. Zygmunt Rumel– żołnierz-poeta - przyszedł na świat 22 lutego 1915 r. w #petersburg, zginął w nocy z 10 na 11 lipca 1943 koło wsi Kustycze – #wolyn zamordowany przez #upa

    Jego ojciec Władysław jako oficer Wojska Polskiego uczestniczył wojnie z bolszewikami, za co otrzymał Krzyż Order Virtuti Militari. Dzieciństwo spędził na wołyńskiej wsi. Po ukończeniu liceum w Krzemieńcu w 1935 r. podjął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim.

    Jego aktywność społeczna nabrała rozpędu jeszcze w czasach liceum. Działał w harcerstwie, interesował się teatrem, sportem i krajoznawstwem. Do gazetek szkolnych pisał liczne artykuły dotyczące zagadnień socjologicznych, etnograficznych i kulturalnych, w których opowiadał się za ideą pracy na rzecz rozwoju Wołynia przy zgodnym współżyciu narodów polskiego i ukraińskiego. W tym czasie rozpoczęła się też jego przygoda z poezją, w której opiewał piękno ukochanych Kresów.

    W latach 30. działał w Wołyńskim Związku Młodzieży Wiejskiej, skupiającym Polaków i Ukraińców. Podczas studiów był aktywnym członkiem Zrzeszenia Byłych Wychowanków Liceum Krzemienieckiego, które podtrzymywało głębokie więzi z ruchem ludowym i młodzieżą wołyńską. Włączył się też w prace Uniwersytetu Ludowego w Różynie.

    Służbę wojskową odbył w 23 pp. we Włodzimierzu Wołyńskim na dywizyjnym kursie podchorążych artylerii. W szeregach macierzystej jednostki jako podporucznik artylerii walczył podczas kampanii wrześniowej. Po dostaniu się do niewoli sowieckiej podał się za szeregowca i został zwolniony.

    Początki okupacji spędził na Wołyniu, gdzie już pod koniec 1939 r. wstąpił do podziemnej antysowieckiej organizacji powołanej przez działaczy ruchu ludowego. Na początku 1940 r. został włączony do pracy konspiracyjnej w Warszawie.

    Prowadził punkt kontaktowy na Ochocie, gdzie znajdowała się też podziemna drukarnia Komendy Głównej Batalionów Chłopskich. W trudnej okupacyjnej rzeczywistości dalej tworzył wiersze i brał udział w konspiracyjnych wieczorach poetyckich.

    Jesienią 1941 r. jako emisariusz Batalionów Chłopskich został wysłany na Wołyń z zadaniem zorganizowania siatki konspiracyjnej i wyznaczenia tras kurierskich. Po powrocie do Warszawy wiosną 1942 r. przekazał swoje sprawozdanie kierownictwu organizacji, które podjęło decyzję o rozpoczęciu pracy konspiracyjnej na Wołyniu.

    Na początku 1943 r., po utworzeniu VIII Wołyńskiego Okręgu Batalionów Chłopskich, został powołany na jego komendanta, przyjmując pseudonim „Krzysztof Poręba”. Jednym z jego głównych zadań było organizowanie oddziałów partyzanckich i samoobrony w czasie nasilających się rzezi dokonywanych przez banderowców na ludności polskiej.

    W pierwszej dekadzie lipca 1943 r. otrzymał polecenie od wołyńskiego delegata Rządu RP, Kazimierza Banacha, przeprowadzenia rozmów z dowództwem UPA na terenie powiatu w celu powstrzymania masowych mordów.

    Zrezygnowawszy ze zbrojnej obstawy w geście dobrej woli, udał się do kwatery lokalnego dowództwa ukraińskich nacjonalistów wraz z przedstawicielem Okręgu Wołyńskiego AK Krzysztofem Markiewiczem oraz woźnicą-przewodnikiem Witoldem Dobrowolskim.

    W nocy z 10 na 11 lipca 1943 r. koło wsi Kustycze wszyscy trzej zostali zatrzymani, a następnie bestialsko zamordowani, najprawdopodobniej przez rozerwanie końmi. (Smarzowski ukazał tę scenę w "Wołyniu"). Zmasakrowane ciała pochowano we wspólnej mogile w lesie przy brzegu jeziora, po której dziś nie ma już śladu.

    Rękopisy wierszy poety przetrwały dzięki jego matce oraz żonie, Annie, która z rodzinnym archiwum przeszła m.in. przez powstanie warszawskie jako sanitariuszka. Wybór jego wierszy wydano po raz pierwszy dopiero w 1975 r.

    Zamordowanego przez banderowców poetę-żołnierza upamiętniają nazwane jego imieniem ulice w Gdańsku i Słupsku. W 2004 r. warszawski reżyser Wincenty Ronisz zrealizował #film dokumentalny o Zygmuncie Rumlu zatytułowany „Poeta nieznany”.

    #ciekawostki #poezja #iiwojnaswiatowa #gruparatowaniapoziomu #polska #ukraina
    pokaż całość

    źródło: kultura.tychy.pl

  •  

    #dobrywieczor oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tym razem Kazimierz Funk – ur. 23 lutego 1884 r. w #warszawa, zm.19 listopada 1967 r. w Nowym Jorku. - polski biochemik, twórca nauki o witaminach.

    Po ukończeniu szkoły średniej w 1900 roku wyjechał na studia do Szwajcarii. Pod okiem polskiego chemika prof. Stanisława Kostaneckiego zgłębiał biologię i chemię. Po ukończeniu studiów chemicznych podjął pracę w Instytucie Pasteura w Paryżu, następnie kontynuował ją na Uniwersytecie w Berlinie.

    Zasadniczym krokiem w kierunku odkrycia witamin były badania nad przyczyną choroby beri-beri. Pierwszą witaminę B1 Funk wyodrębnił z otrąb ryżowych. Nieznany dotąd związek otrzymał w 1912 roku w Anglii, nazywając go witaminą, od łacińskich słów: "vita" – życie i "amine" – związki zawierające azot.

    Badacz miał świadomość, że jego odkrycie to nie tylko wyklarowanie jednego związku, a raczej całej grupy. Późniejsze badania nad niedoborem witamin wykazały, że awitaminoza może być przyczyną bardzo wielu chorób. Odkrycie to było krokiem milowym w podejściu do odżywiania i znaczenia zbilansowanej diety.

    Pionier nauki o witaminach prowadził przez wiele lat tułaczy żywot. W 1923 roku Funk przeniósł się do Warszawy, gdzie tworzył się nowy ośrodek badań naukowych – Państwowy Zakład Higieny. Wówczas zaczął zajmować się badaniami nad hormonami, głównie w celu wyizolowania insuliny. W 1927 roku powrócił do Francji, gdzie nawiązał współpracę z firmami farmaceutycznymi. Po wybuchu II wojny światowej przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, aby tam prowadzić dalsze badania.

    Kazimierz Funk w ciągu swojej kariery badawczej napisał kilkaset publikacji naukowych. Zmarł w wieku 83 lat w Nowym Jorku.

    #biologia #chemia #witaminy #nauka #ciekawostki #polska #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: histografy.pl

  •  

    #dziendobry oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś Simona Kossak - ur. 30 maja 1943 w #krakow, zm. 15 marca 2007 w #bialystok) – polska biolożka, profesor nauk leśnych, popularyzatorka nauki. Znana przede wszystkim z aktywności na rzecz zachowania resztek naturalnych ekosystemów Polski. Pracując naukowo zajmowała się, między innymi, ekologią behawioralną ssaków. Sama siebie określała czasem mianem „zoopsychologa”.

    Pochodziła ze znanej artystycznej rodziny. Była córką Jerzego Kossaka, siostrą Glorii Kossak, wnuczką Wojciecha Kossaka i prawnuczką Juliusza Kossaka – malarzy, bratanicą Magdaleny Samozwaniec oraz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

    Pracowała w Zakładzie Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży oraz w Instytucie Badawczym Leśnictwa w Zakładzie Lasów Naturalnych, gdzie od stycznia 2003 pełniła stanowisko kierownika.

    Była także jednym z pomysłodawców unikatowego na skalę światową odstraszacza UOZ-1, urządzenia ostrzegającego dzikie zwierzęta przed przejazdem pociągów.

    W uznaniu zasług na polu nauki i popularyzowania ochrony przyrody w 2000 została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi.

    Mówili o niej „Czarownica”, bo gadała ze zwierzętami oraz miała kruka terrorystę, który kradł złoto i atakował rowerzystów. Ponad trzydzieści lat żyła w drewnianej leśniczówce pośrodku Puszczy Białowieskiej, bez wody i prądu. Spała w łóżku z rysiem i mieszkała pod jednym dachem z oswojonym dzikiem. Była naukowcem, ekologiem, autorką nagradzanych filmów i słuchowisk radiowych. Aktywnie działała na rzecz najstarszego lasu w Europie. Uważała, że należy żyć prosto i blisko przyrody. Wśród zwierząt znalazła to, czego nigdy nie doświadczyła od ludzi.

    Zmarła 15 marca 2007 w białostockim szpitalu po poważnej chorobie.

    Polecam książkę Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak, którą opisywałam tu : https://www.wykop.pl/wpis/25706537/3-023-1-3-022-tytul-simona-opowiesc-o-niezwyczajny/

    #polska #biologia #nauka #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

  •  

    #dobrywieczor oto kolejna postać z cyklu #dzielnipolacy - zachęcam do obserwowania i wrzucania Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tym razem Ludwik Antoni Rydygier(ur. 21 sierpnia 1850 w Dusocinie, zm. 25 czerwca 1920 we #lwow ) – polski lekarz, chirurg, profesor doktor medycyny, generał brygady Wojska Polskiego.

    Był jednym z najwybitniejszych ówczesnych polskich, a także światowych chirurgów. W 1880 roku przeprowadził pierwszy w Polsce (a drugi na świecie) zabieg wycięcia odźwiernika z powodu raka żołądka, a w 1881 pierwszy w świecie zabieg resekcji żołądka z powodu owrzodzenia. W 1884 wprowadził nową metodę chirurgicznego leczenia choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy za pomocą zespolenia żołądkowo-jelitowego.

    Rydygier był autorem oryginalnej metody usuwania gruczolaka gruczołu krokowego i wielu innych technik operacyjnych.

    Był dziekanem Wydziału Lekarskiego i przeciwnikiem równouprawnienia kobiet w dostępie do zawodu lekarskiego.
    W latach 1901/1902 był rektorem Uniwersytetu Lwowskiego. Wychował wielu znakomitych chirurgów, przyszłych profesorów. W 1889 roku zorganizował pierwszy w Polsce zjazd chirurgiczny. Zjazdy te w 1921 dały początek Towarzystwu Chirurgów Polskich. Nie opuścił Lwowa, gdy zaproponowano mu przejście na Uniwersytet Karola w Pradze.
    Odznaczył się jako świetny operator, inicjator nowych metod, utalentowany organizator. Niektóre wprowadzone przez niego metody operowania żołądka, raka odbytnicy, amputacji, kardiochirurgii, ortopedii, chirurgii plastycznej, urologii – są stosowane do dziś.

    W czasie #iwojnaswiatowa kierował szpitalem wojskowym w Brnie. Po zakończeniu wojny powrócił do Lwowa. Walczył w jego obronie z Ukraińcami w listopadzie 1918. W trakcie walk o Lwów włączył się w tworzenie służb medyczno-sanitarnych Wojska Polskiego. Został do niego przyjęty w stopniu generała podporucznika. W 1920 rozpoczął organizowanie szpitali wojskowych. Był szefem sanitarnym Dowództwa Okręgu Generalnego „Pomorze”. Konsultant i naczelny chirurg Dowództwa „Wschód”. W 1920 zweryfikowany jako generał brygady.

    Zmarł nagle, 25 czerwca 1920 roku. Został pochowany początkowo na cmentarzu Łyczakowskim; szczątki przeniesiono później do kwatery dowódców na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

    #medycyna #chirurgia #polska #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    #dziendobry Tworzę tag #dzielnipolacy - proszę obserwować i wrzucać Polaków dzielnych i odważnych w różnych dziedzinach życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dziś - gen. Elżbieta Zawacka, ps. „Zelma”, „Sulica”, „Zo” (ur. 19 marca 1909 w #torun, zm. 10 stycznia 2009 także w Toruniu – kurierka Komendy Głównej Armii Krajowej, jedyna spośród 15 kandydatek, która pomyślnie przeszła trening i służyła potem w szeregach cichociemnych, matematyczka, profesor nauk humanistycznych specjalizująca się w historii najnowszej, druga Polka w historii Wojska Polskiego awansowana na stopień generała brygady. Dama Orderu Orła Białego. Przekraczała granicę setki razy, przy setnym przestała liczyć. Zawsze miała przy sobie cyjanek, w razie tortur miała go zażyć, żeby się nie wygadać. Na szczęście nie musiała - dożyła 100 lat ;-)

    więcej http://www.sww.w.szu.pl/index.php?id=artykuly_elzbieta_zawacka_jedyna_kobieta_wsrod_cichociemnych

    #historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #polska
    pokaż całość

    źródło: i.iplsc.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów