•  

    A to kolejny trapowy bejger na poniedziałek ! Wykopki jak tam bawicie się ze mną na tagu? #danielmagical Łapta nowego bejgerka schowajcie się do szafy i zacznijcie rapować ogrzewając się latarką.Zapraszam użytkowników tagu #patostreamy do wspólnej wykopkowej zabawy :D I jak są dymy czy nie ma? #polskiyoutube #polskirap #patologiazmiasta #patologiazewsi #heheszki #humorobrazkowy #humor #polski #polskirap #muzyka #trap #rap #kultura #sztuka #hiphop #gownowpis #produkcjamuzyki #tworzeniemuzyki #flstudio #animacja #youtube #patologiazmiasta #beatmaking #edukacjamuzyczna #famemma #rasizm #polska
    #danielmagical
    pokaż całość

  •  
    monsterlog

    +7

    A to kolejny trapowy bangier! Wykopki jak tam bawicie się ze mną na tagu? #danielmagical Łapta nowego bangierka
    Zapraszam użytkowników tagu #patostreamy do wspólnej wykopkowej zabawy :D I jak są dymy czy nie ma ?
    #polskiyoutube #polskirap #patologiazmiasta #patologiazewsi #heheszki #humorobrazkowy #humor #polski #polskirap #muzyka #trap #rap #kultura #sztuka #hiphop #gownowpis #produkcjamuzyki #tworzeniemuzyki #flstudio #animacja #youtube #patologiazmiasta #beatmaking #edukacjamuzyczna #famemma #rasizm #polska pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Czołem Mirki!

    Już tu pisaliśmy wcześniej, jesteśmy małym niezależnym studio gamedev z Lublina. Wyprodukowaliśmy jedną gierkę (Find The Melody) i jesteśmy w trakcie produkcji drugiej (HandyBot).

    Z tej okazji, że w naszej mobilnej gierce muzycznej - Find the Melody - ostatnio wprowadziliśmy aktualizację, mamy dla Was mały #giveaway! Poniżej zamieścimy 2 kody na iOS i 2 na Android do pobrania naszej gry za darmo. Kto się załapię na kody - prosilibyśmy o komentarz pod wpisem i jeśli czas pozwoli, to kilka słów jak Wam się podoba gra. ;)

    Gra nie jest typową grą muzyczna bazującą na refleksie, skupia się bardziej na rozwijaniu słuchu muzycznego i szlifuje wyczucie rytmu. Nie chodzi o to, by jak najszybciej tapnąć, chodzi o to, by zrobić to z jak najlepszym wyczuciem.
    Do zdobycia jest ponad 200 poziomów o różnych stopniach trudności, a każdy poziom to kolejny majstersztyk muzyki klasycznej. Dodatkowo, aby gra miała smaczek i motywowała do dalszej rozgrywki, dysponuje ona różnymi postaciami, które dzierżą przeróżne instrumenty. Aktualizacja odblokowała wszystkie 10 postaci i można nimi grać już od samego początku.

    Może ktoś ma dzieci, które wykazują zainteresowanie muzyką, to gierka im się z pewnością przyda, a może ktoś z Was zechce rozwinąć swoje umiejętności muzyczne? ;)

    Niebawem aktualizacja, która prowadzi nuty i to jeszcze bardziej zwiększy jej wartość edukacyjną.

    Łapcie:

    iOS:
    A9NWT67EEARJ
    KAXPNT96KP9X
    Tu link do Appstore: https://itunes.apple.com/us/app/find-the-melody/id1118861709?mt=8

    Android:
    KGUK0UYFUMTHFM4RJKSYQEE
    AXVQTPXJGUE3QQ3VSS1UDQ3
    Tu link do GooglePlay: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.findthemelody&hl=pl

    Co do naszego HandyBota, prace powoli idą do przodu, tutaj można poobserwować: https://www.instagram.com/handybot/

    #gamedev #gry #edukacjamuzyczna
    pokaż całość

  •  

    @Gamespol: Cześć!

    Jesteśmy małym, niezależnym studio #gamedev z Lublina i pracujemy właśnie nad naszą nową (drugą) grą. Będzie to gra logiczna o biednym, ale za to bardzo uroczym robociku (HandyBot), który w katastrofie stacji kosmicznej troszkę się rozleciał...
    Zostało mu tylko jedno ramię, i tylko za pomocą niego może się poruszać. Ma za zadanie przebyć kolejne poziomy, by uratować uwięzionego na samym dole kosmonautę.
    Aby to zrobić - chwyta się różnych skrzynek, o różnych funkcjach, które będziecie musieli poznać sami, będziecie musieli chwycić odpowiednie skrzynki o odpowiednich funkcjach tak...by dostać się do celu, czyli włazu prowadzącego na niższy poziom. ;)
    Wbrew pozorom nie będzie to łatwe!
    Na razie mamy tylko gifa, który demonstruje działanie dłoni robota, ale niedługo będziemy mieli więcej materiałów do pokazania.

    A poprzednia gra? Poprzednia gra to Find the Melody (Znajdź Melodię) - mobilna gra muzyczna, która ćwiczy słuch i poczucie rytmu, targetowana głównie do dzieci i młodzieży, ale starsi również odnajdą w niej frajdę.

    Nagrywając spot reklamowy odwiedziliśmy szkołę i użyliśmy cosplayów postaci z gry: https://www.youtube.com/watch?v=-2aiJps-_2c

    Tutaj więcej znajdziecie na jej temat: https://www.facebook.com/Znajd%C5%BA-Melodi%C4%99-1740860166155143/?fref=ts
    I tutaj troszeczkę kolorowych obrazków: https://www.instagram.com/findthemelody/

    Znaliście nas wcześniej? To miło! Jesteśmy bardzo #indie, więc cieszy nas bardzo, gdy ktoś nas zauważy.
    Nie znaliście? Tutaj możecie dowiedzieć się więcej: http://gamespol.pl/pl/

    P.S. Tak bardzo nowi na mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #gry #grymobilne #edukacjamuzyczna
    pokaż całość

    GIF

    źródło: bit.ly (321KB)

    +: X...n, maad +11 innych
  •  

    tl;dr

    pokaż spoiler Nie ma skrótu, to zbyt ważne :P


    Jestem absolutnie załamany tym wpisem i większością komentarzy pod nim:

    http://www.wykop.pl/wpis/11249794/nie-wiem-kto-wymyslil-przedmiot-muzyka-w-podbaza-d/

    Z jednej strony, z powodu Waszego podejścia do tematu (przecież wstyd, przecież ja nie umiem śpiewać, a po co mi śpiewać, przedmiot niepotrzebny), a z drugiej strony widzę, że krzywdę musieli niestety zrobić Wam przede wszystkim nauczyciele.

    Moje lekcje muzyki w podstawówce były fantastyczne i bez kitu każdy je lubił, choćby nawet nie umiał śpiewać. W skrócie, co te lekcje sobą przedstawiały i jakie wartości przekazywały:

    1. Podstawowe umiejętności z zakresu śpiewania i grania na instrumentach.

    Przede wszystkim, mam wrażenie że odwróciły się proporcje. Chodziłem do całkiem zwykłej klasy w zwykłej szkole i na 30 uczniów było może 5, którzy ewidentnie nie potrafili śpiewać. Reszta radziła sobie przyzwoicie. Zaczynaliśmy od śpiewania całą klasą, z dokładnie wytłumaczonymi i pokazanymi przez nauczycielkę metodami. Potem grupkami po kilka osób, bardzo rzadko solo. To przecież wystarczyło do oceny. A oceny nie były nigdy jedynkami, choćby ktoś nie śpiewał kompletnie. Dostawał trójeczkę za chęci.

    Wielu robiło postępy w trakcie i ci, którzy mieli 3 za chęci w trzeciej klasie, często mieli potem 5 za całkiem dobry śpiew w piątej.

    To samo instrumenty, przede wszystkim słynny flet, ale do tego jeszcze wrócę.

    2. Repertuar, czyli poznawanie pieśni patriotycznych, tradycyjnych, ludowych, oraz tańców narodowych.

    Tu naprawdę widzę WIELKĄ rolę i wartość lekcji muzyki. Co innego czytać o powstaniu warszawskim, a co innego słyszeć i śpiewać powstańcze pieśni i piosenki. Każda z nich była omówiona, dokładnie tłumaczona treść, okoliczności napisania, znaczenie. Robiło to naprawdę wielkie wrażenie. Plus wiedza o autorach.

    Tak samo tańce narodowe. Wspaniały sposób na lepsze poznanie swojego kraju i jego historii - jakie są związki Kujawiaka z Kujawami, co to w ogóle za region i czym się charakteryzuje, jakie jest pochodzenie poloneza, jakie oberka itd. Bardzo ciekawa wiedza i bardzo wzbogacająca.

    3. Podstawy zapisu nutowego i teorii muzyki w ogóle.

    Jasne, że ktoś powie, że to niepotrzebne w życiu, ale tak samo większości nie będzie potrzebne zapisywanie reakcji chemicznych, a jakoś nikt nie protestuje, że się tego uczymy. Jest to szkoła podstawowa, ma zapewniać PODSTAWOWE informacje i uczyć podstawowych umiejętności z szerokiej palety dziedzin.

    Na muzyce dowiedzieliśmy się, jakie są główne gatunki muzyczne. Usłyszeliśmy pierwszy raz o muzyce klasycznej, słynnych kompozytorach, z przykładami oczywiście. Skąd młody człowiek ma brać takie rzeczy, jak nie ze szkoły? A to przecież wartościowe, to wysoka kultura. Z tych lekcji dowiedzieliśmy się też, że poza popem, disco i rockiem istnieje też np. jazz, że świat muzyki jest bogaty i można do niego podchodzić z najróżniejszych stron.

    4. Poznawanie instrumentów i próby grania na nich.

    Tu nauczycielka miała największy wkład własny. W sali stało pianino i to była podstawowa sprawa, poza tym trochę instrumentów było w pracowni, ale wiele przynosiła i prezentowała sama. Poznaliśmy zasadę działania fortepianu, gitary, akordeonu, trąbki, fletu i wielu innych. Dowiedzieliśmy się, jaki jest podział instrumentów i dlaczego. Mogliśmy wielu z nich dotknąć i spróbować grać.

    Tu zawiera się też ten znienawidzony flet. Proszę wybaczyć, ale jest to skrajnie prosty instrument, którego opanowanie w zakresie grania prostych melodyjek nie wymaga większego wysiłku. Po co się uczy grania na flecie? W założeniu jest to pierwszy instrument dla dziecka, zajawka na przyszłość. Pokazuje na czym polega gra na instrumencie i może rozwinąć predyspozycje dziecka w tym kierunku. Proste. I tu też nikt nie dostawał jedynek, chyba że po prostu ewidentnie nawet nie próbował się nauczyć.

    5. Ogólne uwrażliwienie na sztukę, z muzyką w szczególności, oraz trening słuchu.

    Dziś powszechnie się uważa, że słuch muzyczny to jakaś nadprzyrodzona zdolność i ma ją 1% ludzi. To nie jest prawda, słuch muzyczny, w zakresie przynajmniej podstawowego śpiewania czy grania melodyjek na flecie, ma spokojnie 90% ludzi jak nie więcej. Nie trzeba rozpoznawać dźwięków ze słuchu, bez przesady. Ale śpiewać... dlaczego dziś tak mało osób potrafi? Ano właśnie dlatego, że nigdy tego nie robili. W domach rodzice nie śpiewali dziecku i z dzieckiem, bo po co? W szkole nie śpiewali, bo przecież obciach i nie umiem. Z całym szacunkiem, ale chodzić też nie umieliście, a potem się nauczyliście. Śpiewanie nie jest trudniejsze od chodzenia.

    Problem w tym, że tym ludziom nikt nigdy nie poświęcił czasu i nie próbował pewnych rzeczy nauczyć. Nie są oswojeni z muzyką, uciekają od niej, wstydzą się. W ten sposób wychowujemy pokolenie głuchych.

    Mamy powszechny ból dupy, że Polska nie odnosi w każdej dziedzinie sukcesów. Niewielu jest sławnych polskich piosenkarzy, przez lata nie możemy wygrać nic sensownego w piłkę nożną. A to jest prosta konsekwencja olewania edukacji na poziomie już podstawowym. Olewania przez rodziców, uczniów, nauczycieli i system. Źle prowadzone lekcje muzyki, źle prowadzone lekcja wuefu, powszechna niechęć i unikanie. Prawda jest taka, że siedmiolatek w większości przypadków nie ma pojęcia, jakie są jego uzdolnienia, w czym będzie dobry za 10 lat i co mu się będzie podobać. Może byłby dobrym muzykiem albo sportowcem, ale jeśli nikt mu tego nie pokaże, nikt go nie zachęci, a wręcz zniechęci, to efekty widzimy sami.

    #gorzkiezale #boldupy #edukacja #edukacjamuzyczna #szkola #podbaza #muzyka
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów