•  

    Uwaga, zrobiłam bardzo (nie)rzetelne badanie dotyczące postrzegania wyglądu u bab

    Kojarzycie te stronkę Photofeeler.com do oceniania Ciebie jako osoby pod względem mordki (a raczej zdjęcia)

    pokaż spoiler Sami autorzy aplikacji podkreślają, że jakość zdjęcia, ustawienie i światło może mocno wpłynąć na odbiór osoby, zgadzam się z tym


    Dla odmiany, zamiast hehe incelskich narzeko-mordek z wykopu, poszły zdjęcia bab.

    Dane o samym badaniu:
    -> Użyty tryb <randkowe zdjęcia> oraz <zdjęcia biznesowe>
    -> zbierałam po około 30 ~ ocen (darmowe głosy bardzo długo się zbierają, chociaż w przypadku kobiet szybciej niż w przypadku mężczyzn)
    -> Dodatkowo, jeszcze sprawdziłam siebie i swoją koleżankę w trybie <zdjęcie biznesowe>
    -> Do testu zdjęć biznesowych, zostało użyte zdjęcie do CV (skupienie na twarzy, białe tło)

    Dane o osobach, których mordki użyłam (za ich zgodą oczywiście)
    -> Moja krzywa morda: (Wersja kolorowe - LeWaCkIe włosy, wersja blond + zdjęcie biznesowe)*
    -> Moja ładna koleżanka, bardzo potulna, taka szara myszka (basic zdjęcie + biznesowe)
    -> Moja ładna koleżanka nr 2.
    -> Mój kolega z face appem xD

    *zdjęcie w wersji blond było wrzucone tydzień po kolorowym, żeby przypadkiem osoby klikające niedawno nie przyzwyczaiły się do mojej mordki

    Na zdjęciu poniżej nie ma wszystkich wyników, nie zebrałam niestety bo usuwałam konta ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    I takie są ogólnie moje przemyślenia i wyniki, które udało mi się wyodrębnić:

    -> Ładne osoby są wyżej oceniane pod każdym względem (jeśli jesteś uznana jako atrakcyjna, reszta charakterystyk także podskakuje)

    -> W przypadku testu zdjęcia biznesowego -> atrakcyjna osoba (uznana przez innych jako ponadprzeciętnie atrakcyjna), automatycznie miała wysokie wyniki w badanych cechach typu:
    KOMPETENCJE (mądrość itd)
    PRZYJAZNOŚĆ (czy wygląda na fajną mordeczkę, czy szefowi nakabluje)
    WPŁYWOWOŚĆ (cechy lidera itd)

    -> Nieatrakcyjna osoba (to ja ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) dostała wyniki mniej więcej równe temu, jak była oceniana pod względem atrakcyjności

    -> Blond włosy (zamiast stylu alternatywka) lekko podniosły moje wyniki, prawdopodobnie wpłynęła na to niechęć i stereotypizacja względem kolorowych włosów xD

    -> najgorszy wynik zebrał kolega z Face appem, więc przykro mi femboye ( ͡° ʖ̯ ͡°) (xD)

    Mini Podsumowanie xD

    -> Wygląd w przypadku bab wpływa na odbiór ich kompetencji i zapewne może wpłynąć na ich rozwój kariery.

    (Ale nie biorę tego jako pewnik - tam każdy smutny wykopek mógł oceniać. Nie uważam, że obiektywność w przypadku rekrutacji na wyższe stanowiska będzie wynosić 100%, ba nawet pewnie nie dociąga do 50%, ale na pewno kompetencje realnie będą wpływać na rekrutowanie na stanowiska na ŚREDNIM SZCZEBLU)

    #badania #eksperyment #rozowepaski #niebieskiepaski #preferencje #wyglad #ankieta #kobiety #biznes #hr #mamnadziejezeniemacietegotagunaczarnejliscie
    pokaż całość

    źródło: gownotest1.png

  •  

    Z racji mojego piwnicznego trybu życia(i zimy) gdzie mam mocno ograniczony dostęp do światła postanowiłem zrobić eksperyment światłoterapii i dziś zacząłem o 6 rano napierdzielać sobie w gębę lampą (uwaga, antydepresyjną ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) na maksa, potem jakieś tam zmiany natężenia i tempreratury barwy, by na koniec walnąć sobie tryb "relakcacyjny" plus drugą lampka (ale to już chyba bardziej gadżet) symulująca kolor zachodu słońca.

    Po dwóch tygodniach napiszę tu i dam znać czy cokolwiek odczułem.
    Teoretycznie powinienem sobie wyrównać jakiś cykl dzień noc no i skoro antydepresyjna to chyba bardziej powinienem odczuć poziom nastroju choćby placebo.

    zobaczymy.

    #eksperyment #zdrowie jak by nie patrzeć #depresja #gadzety
    pokaż całość

  •  

    Ktoś tu ucieka od powtórki wyzwania xD

    #szlezak #annaszlezak #tinder #eksperyment

    źródło: IMG_20220822_143048.jpg

  •  

    #lewactwo na #wykop niezależnie pod która pływa banderą polityczną ma bardzo ciekawy sposób prowadzenia rozmów. Może z 1% podejmuje rozmowe na argumenty, a reszta używa 4 technik żeby cię zagłuszyć:
    - stwierdza, że za dużo TVP lub TVN (w zależności czy są lewakami z PO czy PiS)
    - minusują Cię na potęgę (stary numer ze społecznym dowodem słuszności)
    - zgłaszają cię do moderacji (wiadomo jak to z moderacją, jak nie dostaną donosu, to dzień stracony)
    - wyciągają jakiś Twój wpis, który jest zupełnie niepowiązany i doatowany na IV wiek p.n.e. (jak komuniści z Twittera)

    Postanowiłem zrobić eksperyment i 3 tygodnie temu zmieniłem opis swojego profilu na "poszukiwacza prawdy o życiu pozaziemskim i zakazanej historii ludzkości". Do tego założyłem hastag #mulderatakuje (nawet mam 11 osberwujacych XD pozdrawiam), wrzuciłem "dowód", że ludzie żyli razem z dinozaurami w tym samym czasie i czekałem. W międzyczasie wrzuciłem jakieś posty o reptilianach i szarakach.

    No i stało się przedwczoraj. Użytkownik @maximilianan oraz @jankes83 wytknęli mi moje "ufologiczną misję" jako argument do rozmowy, który w ogóle nie był z nią związany.

    W międzyczasie @EmDeCe miął pretensje, że skrytykowałem napompowane usta Sexmasterki na cage'u na #famemma. XD Tak już mają kukoldy... Tu też rozmowa nie dotyczyła Anieli Bogusz. XD

    Co ciekawe lewaki podważają istnienie kosmitów (co jest nie do końca prawidłowe, bo ich istnienie dopuszcza równanie Drake'a albo naukowy program SETI), ale jednocześnie sami wierzą, że:
    - bogactwo bierze się z drukarki albo dekretu
    - jest 1500 100 900 płci
    - terminator z Bangladeszu pływał w lodowatej wodzie przez tydzień
    - jak ktos się uczciwie dorobił majątku to jest złodziejem
    - za otyłość odpowiada kapitalizm i rasizm,a nie obżarstwo
    - etc.

    Logiczne przecież! XD Czego kurwa nie rozumiesz? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #bekazpisu #bekazlewactwa #bekazpodludzi #lewackalogika #eksperyment #ludzietodebile #polityka
    pokaż całość

  •  

    Eksperyment ten został oryginalnie zaproponowany przez Galileusza Galilei. Prawie 400 lat później wykonano go na innym ciele niebieskim niż Ziemia.

    #kosmogadka

    Zapraszam do śledzenia Kosmogadki na Facebooku lub Twitterze.

    pokaż spoiler #kosmos #nasa #ksiezyc #fizyka #ciekawostki #eksperyment #nauka
    pokaż całość

    źródło: obszar_kompozycji_2_720.png

  •  

    Taki mały #eksperyment dla wykopków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Do wykonania kilka prostych kroków:

    1.Szukamy na mirko/głównej wykopka który napisał antyukraiński/prorosyjski komentarz. Tutaj uwaga i podpowiedź: komentarze i wpisy mogą być subtelne, udające "ostrożne" sprawdzanie faktów, umniejszanie sukcesów wojsk Ukraińskich czy np. grożące rosją.
    Przykłady kwalifikujących się wypowiedzi: "nie zapominajmy o Wołyniu", "USA też prowadziło wojny", "to nie nasza wojna", "nie wysyłajmy ciężkiego sprzętu bo pan putin się zdenerwuje i jeszcze atom zrzuci", "poczekajcie na drugi rzut zawodowego wojska". I tak dalej - poradzicie sobie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    2. Wchodzimy na profil takiego delikwenta i teraz zaczyna się zabawa - przeglądacie inne wpisy i komentarze. Jak ktoś chce to może sobie policzyć punkty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - za każdy wpis pro konfederacki dostajecie 2pkt,
    - za każdy wpis antyszczepionkowy 3pkt,
    - bonus jeśli konto to zielonka 5pkt,
    - i dla wytrwałych zawodników: udana próba zamiany koloru nicku danego wykopka na srebrny: 15pkt.

    3. Przenalizujcie liczbę punktów i wyciągnijcie wnioski po której stronie stoi #konfederacja i jakiego kraju propagandę łyka.

    Wyłoncz tv i włoncz myślenie xD

    #neuropa #bekazkonfederacji #bekazprawakow #ukraina #wojna #polityka
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

    +: T....j, qesq +99 innych
  •  

    W jakimś wątku na pepperze, o kolejnej firmie która zaoferowała swoje usługi za darmo dla obywateli Ukrainy, natknąłem się na komentarz, że ukraińska Hrywna jest aktualnie mniej warta niż papier toaletowy. Tak jak w przypadku rosyjskich rubli, nie omieszkałem sprawdzić tematu, chociaż z góry wiedziałem, że to po raz kolejny bullshit.

    TL;DR

    pokaż spoiler Srajtaśma jest nadal tańsza od ukraińskiej Hrywny.


    Najniższym papierowym nominałem dostępnym u naszych sąsiadów jest 1 Hrywna, w przeliczeniu około 0,15zł

    Dobrej jakości papier toaletowy, który wybrałem, to produkt marki Zewa. Opakowanie w cenie 133 Hrywien zawiera 8 rolek, z których każda posiada 150 listków, a te mają po 3 warstwy. Dodatkowo papier jest o zapachu lawendy. Dodam, że przykładowo we Lwowie taki papier będzie towarem bardzo luksusowym, gdyż częstym jest, że w domach czy mieszkaniach na wynajem uświadczymy tylko szarego papieru gorszej jakości i to w małych ilościach. Ot taka oszczędność. Przeczytałem kilka felietonów o podróżach i wszędzie proponowali, aby do podcierki zabrać ze sobą coś lepszego (serio). Czy w hotelach jest tak samo? Ktoś był i może potwierdzić?

    Po aktualnym kursie (godzina 9:00) 133 hrywny to około 19,88zł. Wychodzi drożej niż podobne produkty w naszym kraju (o połowę #pdk)

    Policzmy:

    ₴133 / 8 = ₴16,6 /rolka
    ₴16,6 / 150 = ₴0,11/listek

    1 listek = ₴0,11

    Wniosek: Jeśli przyjmiemy, że na jeden banknot przypada jeden listek papieru, to wychodzi, że papier toaletowy jest tańszy niż ukraińska Hrywna. Tym samym obalam teorię jakoby ukraińska waluta była tak słaba, że taniej podcierać się nią niż srajtaśmą. A jakby kto pytał, to na jedną Hrywnę przypada aż 9 listków papieru, czyli trzy podcierki.

    Kiedy ludzie zrozumieją, że już lepiej użyć dłoni, niż krajowej waluty? Zwyczajnie z szacunku do pieniądza i często postaci która na nim widnieje? (jak już wspominałem, są wyjątki no i pewne niuanse związane z samym banknotem). Takie gadanie to zwyczajne bzdury bez pokrycia, a dużo ludzi jest w stanie uwierzyć w takie bajki ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    uwaga! odp ważne! czytaj! @Moseva #pdk (pożyczam bo może działa xD)

    Nowe artykuły powstają w tempie dość ekspresowym (co nie znaczy, że są kiepskiej jakości, mam nadzieję że nie, bo się staram xD)

    Chciałbym zapytać Mirków i Mirabelek, czy wprowadzić system postów w danym dniu tygodnia/miesiąca (przykładowo artykuły w każdy wtorek, a testy w każdy pierwszy czwartek miesiąca?) Zakładam, że uda się sprawdzić jedną markę czy model srajtaśmy na miesiąc, możliwe że podam jakiego blika do ewentualnego wsparcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Czy może postować jak leci? xD

    PS @a__s @m__b @moderacja czy mógłbym dostać swój tag autorski #dodupyzpapierem (ʘ‿ʘ) Wiem, że temat w sumie do dupy, ale mirkom się podoba. No i jest odskocznią od bieżących tematów. A dodatkowo dotyczy każdego xD Promszę o rozpatrzenie wniosku :)

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220312083253513.jpg

  •  

    Dzień dobry (ʘ‿ʘ) **Sponsorem dzisiejszego testu jest @PanKara ** który zakupił, nadał do mojego paczkomatu, a następnie przekazał kod qr odbioru paczki zawierajacej produkty marki Velvet.

    pokaż spoiler To dowodzi, że można obejść zrzutki i zakupić papier bezpośrednio wysyłając do pejtera, pozostając przy tym praktycznie anonimowym. Nikt danych wrażliwych nie udostępni.


    We wspomnianej paczce znalazły się aż trzy opakowania papierów:

    Velvet Delikatnie Biały 8 rolek
    Velvet Delikatnie Biały Big Pack 12 rolek
    Velvet Excellence White Cotton 8 rolek

    Na potrzeby dzisiejszego testu, sprawdziłem rolki z dwóch pierwszych paczek. Wersję Excellence pozostawię oczywiście na przyszłe wpisy (a tu mam już długą listę produktów jak i nowych testów).

    TL;DR

    pokaż spoiler Oba papiery są "prawie" takie same, pomijając wytłoczenia wzorka - kropek. Nie ma aż takiej różnicy jak w testach poprzednich marek. Do tego dochodzi informacja na opakowaniach co do obliczeń: +/-5%.


    Papier Delikatnie Biały reklamowany jest jako rolki zawierające 150 listków z 3 warstwami. Długość rolki to 18,3m* (+/- 5%), a rozmiar płatków 12,2cm x 9,4cm (także +/- 5% - za takie info szanuję). Waga każdej to 85g* (oczywiście +/- 5%). 100% celulozy.

    W doświadczeniu użyłem po dwie (2) rolki z każdego opakowania, oznaczyłem je ("a" to rolki ze zwykłego opakowania, "b" to rolki z paczki BigPack) i zważyłem. Oprócz oczywistej różnicy (trzeci producent i znów to samo) na pierwszy rzut oka (średnica rolek) dochodzi także jakość w dotyku. Wysokość (czy tam długość, jak kto woli) rolek w tym teście jest znów taka sama.

    Co ciekawe i dziwne, rolki z mniejszego opakowania są delikatnie zapachowe (po otworzeniu opakowania od razu mogłem poczuć delikatny zapach). Nie wiem, czy to błąd przy produkcji, czy celowy zabieg, ale jeśli tak jest cały czas, to mamy kolejną różnicę tego samego papieru.

    Producent reklamuje i chwali się, że ich papier jest stworzony z "delikatnej, a jednocześnie wytrzymałej bibułki wytłoczonej wzorem z postaciami niedźwiadków - ikony marki Velvet"

    Bardzo ładne te zwierzaki, ale nie wiem czy dupa Kowalskiego też podziela tę opinię xD Osobiście spodziewałem się czegoś innego. Dla mnie papier jest niezbyt przyjemny - posiada zbyt głębokie tłoczenia wzorka kropek na całej szerokości, co sprawia dość niekomfortowe wrażenie w dotyku. Wzorki niedźwiedzi jednak są delikatne i raczej nie mają większego wpływu na odbiór jakościowy. Ot ciekawe zdobienia. Tutaj muszę wspomnieć, że w dotyku rolki z paczki 8szt są przyjemniejsze niż rolki z paczki 12szt. Inny producent?

    W pomiarach korzystałem z dwóch wag, kuchennej i jubilerskiej, obie po raz kolejny z nowymi bateriami i przed każdym pomiarem tarowane (wagi w nawiasach z jubilerskiej)
    Wszystkie rolki z każdego opakowania zważyłem razem na wadze kuchennej oraz dodatkowo Xiaomi.

    Wyniki:
    Waga
    1a:82g (81,59g) 1b:83g (82,65g)
    2a:83g (82,72g) 2b:85g (84,39g)

    Liczba listków
    1a: 150 1b: 150
    2a: 150 2b: 150

    Waga samych listków:
    1a: 77g (77,12g) 1b: 78g (78,27g)
    2a: 78g (78,31g) 2b: 80g (79,87g)

    Waga tulejki (rurki)
    1a: 5g (4,77g) 1b: 4g (4,56g)
    2a: 5g (4,75g) 2b: 4g (4,64g)

    Waga (w nawiasie na wadze Xiaomi) 8 rolek: 651g (0,65kg) co daje ~ 81,375g na rolkę

    Waga (w nawiasie na wadze Xiaomi) 12 rolek: 999g (1kg) co daje ~ 83,25g na rolkę

    Długość płatka: a: 12,1cm b: 12,3cm
    Szerokość płatka: a: 9,4cm b: 9,4cm

    Pomiary na płatkach ze środka rolki 2a i 1b
    Wniosek: płatki mają takie same wymiary.

    Ceny:
    Velvet Delikatnie Biały 8 rolek: 11,62zł ~ 1,45zł za rolkę
    Velvet Delikatnie Biały 12 rolek: 21,77zł ~ 1,81zł za rolkę

    Przy "normalnych" cenach jakie znalazłem i uśredniłem, koszt to odpowiednio ~ 10,50zł za paczkę 8 rolek i ~ 15zł za opakowanie big pack. To daje 1,31zł za sztukę w opakowaniu 8 rolek i 1,25zł za sztukę w opakowaniu 12. Niestety, takie ceny można tylko znaleźć lokalnie. Zresztą, o ile Biedronka czy Lidl posiadają markę własną i sami ustalają ceny we własnych sklepach, tak Velvet jest producentem i dystrybutorem, a ceny końcowe ustalane są już przez sprzedawców. W tym teście papery zostały zakupione od jednego sprzedawcy jakby kto pytał.

    Podsumowanie:
    Kolejny test, w którym różnice są, tak jak u innych producentów. Patrząc na cenę za rolkę przy większym opakowaniu tracimy aż 36 groszy (u jednego sprzedawcy). Przy mniejszym opakowaniu mamy delikatny zapach (podkreślam, może błąd przy produkcji?!), jednak przy większym dotykowo jest moim zdaniem gorzej, tłoczenia wzorków (kropek) są bardziej wyczuwalne niż w opakowaniu 8 rolek. Kurde, nie powinno tak być.

    Ostatecznie jednak jestem skłonny do opinii, że papiery w obu opakowaniach są prawie takie same* (* pamiętajcie, że producent umieścił na opakowaniach informację o widełkach +/-5% co do ilości listków w rolce, długości rolki w metrach, wymiarów listka i wagi rolki)

    Bardzo jestem zainteresowany samą grubością listków, bo popularne hasło "3 warstwy" niewiele mówią w kwestii pomiarowej. Według mnie, organoleptycznie listek papieru Velvet Delikatnie Biały jest cieńszy niż np. listek papieru Queen Komfort. Możliwe że kupię mikrometr i zbadamy co to znaczą te trzy warstwy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Po cichu liczyłem, że może sam przerzucę się na coś nowego i może lepszego, ale osobiście nadal pozostaję przy Queenie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Ocena pejtera
    Cena: 2/5
    Jakość: 3/5 (faktura i puszystość)
    Wygląd: 4/5 (niedźwiadki)

    Jak zawsze po więcej ciekawych testów i artykułów zapraszam naBLOGA

    Mirków, którzy zaproponowali wsparcie materiałowe i przysłali papier: 2/5
    Firm, które zaproponowały wsparcie, i przysłały papier: 0/1

    OGŁOSZENIE PARAFIALNE
    Jeśli chciałbyś/chciałabyś zasponsorować jakiś papier do sprawdzenia/testów napisz pw :)

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia
    pokaż całość

    źródło: 20220310_105323.jpg

  •  

    Kto myślał, że temat papieru toaletowego skończy się tak szybko jak niejedna rolka i to zupełnie wtedy, kiedy jej potrzebowaliśmy najbardziej, był w błędzie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Temat modeli srajtaśmy i ich różnej jakości jest całkiem rozległy. Niestety z niewiadomych powodów nie otrzymałem odpowiedzi od Biedronki (producenta marki własnej Queen) Pytałem o różnice w jakości tego samego papieru w różnych opakowaniach ilościowych.

    Powiem szczerze, że odrobinę się zawiodłem :( Myślałem, że klient jest (mniej lub bardziej, ale jest) najważniejszy, a jego pytania, sugestie czy reklamacje nie pozostają bez odpowiedzi. Moje zapytanie ciągle pozostaje bez odpowiedzi ( ͡° ʖ̯ ͡°) Spróbuję jeszcze raz.

    Poza tym wrzuciłem kontent na BLOGA (żeby nie przepadł na mirko) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W dzisiejszym artykule chciałbym poniekąd przybliżyć urządzenia, dzięki którym możliwe jest sprawdzenie różnych materiałów (w naszym przypadku papieru) pod kątem jakości, trwałości, a nawet chłonności (absorpcji) wody.

    1. Najbardziej przydatnym w hashtagu #dodupyzpapierem może być tester wytrzymałości na rozerwanie (badanie tzw. przepuklenia) Urządzenie wykorzystując tzw. metodę Mullen'a oznacza maksymalną wytrzymałość badanej próbki. Z dostępnych na rynku produktów bardzo popularne są m.in dwa modele firmy Regmed: BT-21P (do badania papieru) oraz BT-21C (do badania tektury i tektury falistej).

    Metoda Mullen'a to w skrócie badanie oporu, jaki stawia próbka papieru, przy równomiernie rosnącym ciśnieniu, aż do rozerwania. Brzmi miarodajnie? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Po naszemu będzie to siła nacisku na listki potrzebna do uj**ania palca, bynajmniej nie piłą xD

    2. Kolejnym urządzeniem niezbędnym w testach srajtaśmy mógłby być produkt firmy IDM Instruments - tester współczynnika tarcia xD Jest tu kilka modeli, ale wydaje mi się, że w tym wypadku opcja standardowa wystarczy.

    Maszynka o numerze C0055-M1 stworzona została aby zmierzyć statyczny współczynnik tarcia w pozycji spoczynkowej, a następnie kontynuować pomiar powierzchni w ruchu względnym, żeby ostatecznie określić wyniki współczynnika tarcia w warunkach kinetycznych. Tak mówi broszura.

    3. Następnym urządzeniem dość przydatnym jest Tester Absorpcji Wilgoci Cobb - jak nazwa wskazuje, mierzy jakość wchłaniania wody w papierze.

    W dużym skrócie - w ramach testu umieszczamy suchy kawałek papieru (w naszym przypadku jeden listek) pod cylindrem. Potem wlewamy określoną ilość wody (np. 100ml), po czym wyciągamy mierzoną próbkę i kładziemy ją na niechłonnej bibule oraz przykrywamy kolejnym kawałkiem bibuły. Tak przygotowaną próbkę przepuszczamy przez wałek (który dostajemy w zestawie wraz z cylindrem) aby usunąć nadmiar wody.

    Testowany kawałek papieru ważony jest przed i po doświadczeniu. W efekcie możemy wyznaczyć ilość zaabsorbowanej objętości wody.

    4. Dodatkowe urządzenia:
    - mikrometr cyfrowy - do pomiaru grubości papieru - trzy warstwy listka to nie zawsze ta sama grubość. W sumie miarodajny test. Cena urządzenia 70zł (pomyślę może nad zakupem xD)

    - tester odporności na rozerwanie metodą Elemendorf'a - mierzy siłę przedzierania dla papieru.

    - tester siły odrywania - jak sama nazwa wskazuje, do badania siły jaką potrzeba aby, w naszym przypadku, oderwać listek od listka wzdłuż perforacji (i nie tylko).

    Kto by pomyślał, że przy tak przyziemnym temacie jak papier toaletowy, człowiek nauczy się wielu (jak dla mnie) ciekawych rzeczy i pozna sporo urządzeń pomiarowych. Większość z nich niestety jest poza zasięgiem budżetowym szarego Pejtera na wykopie :( (chyba, że ktoś jest w stanie wypożyczyć xD). Ceny powyższych urządzeń znajdują się w przedziale od 1000zł aż do nawet 10 tysięcy złotych ( ಠ_ಠ)

    Do czasu ogromnego testu wielu marek i modeli papieru zostało bardzo dużo czasu, jednak na razie w moim zasięgu jest tylko mikrometr, chociaż nie ukrywam, że do innych celów niż grubość srajtaśmy jest mi zbędny. Czas pokaże, może uda się coś z powyższych wypożyczyć lub ewentualnie udać się z próbkami do jakiegoś zakładu w celu ich zbadania (bo czemu nie? XD)

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220307205636588.jpg

  •  

    O ile każdy powinien mieć szacunek do pieniądza - własnego jak i zagranicznego (z małymi wyjątkami znaczy się) tak w tym wypadku pozwólcie, że będę miał szacunek do swojej (i Waszej) dupy.

    rosyjskie ruble, a dokładniej pieniądz papierowy, jak większość takich na świecie, składał się ze ścieru drzewnego, celulozy i tzw. surowca włóknistego (np. różnych włókien bawełnianych).

    Dzisiaj częściej używa się specjalnego papieru na bazie bawełny lub lnu, z domieszką tzw. luminoscencyjnych i kolorowych włókien (dokładny skład jest ściśle tajny).

    Poza tym, musicie wiedzieć, że nowoczesne banknoty wykonane są też tworzyw sztucznych (polimerów) i nie zawierają celulozy (nowe angielskie funty, australijskie dolary itd.) Mówiąc prostym językiem, są z plastiku. Nie oznacza to oczywiście, że zwykłych papierowych walut już nie ma. Są, ale..

    ...do samego papieru dochodzą różnego rodzaju zabezpieczenia, które można wyczuć pod palcem - są wypukłe, wklęsłe czy zwyczajnie szorstkie lub śliskie. Chcielibyście się takim czymś podcierać? No raczej nie.

    Jakby było Wam mało, musicie pamiętać o bakteriach. W 2013 firma MasterCard przeprowadziła badania, które pokazały, że na jednym banknocie może znajdować się do 26 000 różnego rodzaju bakterii (w tym gronkowce, bacillus, paciorkowce, pałeczki okrężnicy, czy salmonella) Kur*wa dużo tego ( ಠ_ಠ)

    Dobra, do rzeczy. Wpis zainspirowany postem @Orelek który wrzucił jakiś post z reddita na temat spadku wartości rubla względem brytyjskiego papieru toaletowego. O ile nie mam nic przeciwko heheszkom żeby dowalić kacapom, tak tutaj podliczymy:

    Jedna rolka brytyjskiej srajtaśmy ma 165 listków (no rzadko zdarza się że jakiś papier ma 100 lub poniżej 140). ALE brytyjczycy lubią być inni (lewa strona, chleb tostowy itd.) i u nich papiery mają 165 listków lub 220. Przyjmiemy jednak pierwszą liczbę, ok?

    Na tapet wrzucimy papier marki Lidlowej Floralys Quilted. Taki, bo jest to papier dobrej jakości, a nie jakieś 24 rolki u opa na reddicie. Cena to £1.55 za 9 rolek, czyli po średnim kursie funta około 8,75zł (czyli podobne ceny jak u nas za 10 rolek)

    Cena jednej rolki papieru to zatem 17 pensów. Idziemy dalej. Najmniejszy rosyjski nominał papierowy to 5 rubli (emitowany do 2001), który został jakiś czas temu wycofany, ale nadal można go spotkać (rzadko ale jednak). 1 rubel = 0,0067 funta, więc banknot pięciu rubli jest aktualnie wart 0,03 funta. Idziemy dalej. Na kolejne obliczenia przyjmę, że na jeden banknot przypadnie 1 listek papieru (no bo ile?) Policzmy:

    £1,55 / 9 = £0,17 /rolka
    £0,17/ 165 = £0,001 /listek

    1 listek = £0,001

    1 rubel = £0,0067 x 5 = £0,03

    Wniosek: aby podetrzeć się rosyjskim rublem potrzeba najniższego dostępnego nominału, czyli właśnie 5 rubli. Z tego wynika, że niestety :( ale nie jest prawdą, że ruble są tańsze do podcierki niż brytyjska srajtaśma.

    Jak już liczyć to do porządku. No monetą się nie podetrzemy -_-

    POZA TYM koleś na reddicie przyjął, że jedna rolka ma tylko 45 listków (tyle to mogą mieć ręczniki papierowe) to nie dziwię się, że mu wyszło co wyszło. Po wykopowemu zakop, informacja nieprawdziwa xD

    @abuk220: dobry wieczór, przybywam!

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220301202128051.jpg

    •  

      @KCPR: poza tym, im droższy papier, tym gorzej dla wyników opa z reddita. Ja mam przynajmniej pogląd na to, ile niezły papier kosztuje (bo tak się składa że znam kogoś kto był w Anglii i opowiedział mi to i owo #pdk ) i ten, który podałem w artykule produkuje oczywiście ta sama firma co u nas no i jakościowo jest podobny do produktów ze sklepów Lidla czy Biedronki w naszym kraju.

      Do tego, nie wiem jakim cudem, ale koleś przyjął, że jedna rolka posiada 45 listków ¯\_(ツ)_/¯ ̶m̶o̶ż̶e̶ ̶j̶e̶s̶t̶ ̶j̶e̶d̶n̶y̶m̶ ̶z̶ ̶i̶n̶ż̶y̶n̶i̶e̶r̶ó̶w̶ ̶z̶ ̶i̶m̶p̶o̶r̶t̶u̶?̶ No i żeby było jasne, koleś wcale nie wziął najdroższego papieru w UK (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Wziął jeden z tańszych, a czy gorszych jakościowo to nie wiem (bo jak pamiętam w marketach ASDA, Tesco, czy Iceland były takie deale z 24 rolkami w cenie nawet i £6,50. No gość po prostu źle policzył albo dodał post żeby było śmiesznie a nikt (do tej pory) nie sprawdził. No zupełnie jak z fejknewsami na wykopie xD Jakby wyliczył wartość jednego listka ale dla 160 lub 220 listków w rolce to już coś by mu się nie zgadzało i nie byłoby postu na reddicie( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

      +: Dinzo
    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Kilka dni temu opisywałem portugalską firmę produkującą kolorowy papier toaletowy (i nie tylko). Dzięki uprzejmości jednego z Mirków, który chciałby jednak pozostać anonimowy xD (chyba żeby nie łączyć go bezpośrednio z kierownikiem srajtaśmowego zamieszania na wypoku czyli mną (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)) dzisiaj do testów dostałem wspomniany papier w opcji bardzo ekskluzywnej (ʘ‿ʘ)

    Mianowicie, zamówione i dostarczone do mojego paczkomatu zostały dwie tuby "najbardziej seksownwgo papieru na świecie" - no tak mówi hasło reklamowe firmy. Mogłem jednak wybrać to, co chciałbym przetestować, bo opcji kolorystycznych i opakowaniowych jest kilka. Bez dłuższego namysłu zdecydowałem się na dwa kolory: czarny i czerwony, oczywiście w prezentowych tubach. Była też opcja sześciopaka w folii lub dwupaka w plastikowyn opakowaniu (ale to opcja z wysyłką z niemiec). Moim zdaniem, najlepszy materiał do testów to właśnie wspomniane tuby.

    Oj zdziwiłem się i to bardzo. Obie wersje kolorystyczne przychodzą w wysokiej jakości tubach z kartonu, który jest przyjemny w dotyku i gładki. No muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się, że kiedykolwiek w życiu będę miał styczność z takim opakowaniem srajtaśmy xD Jedyna różnica to oczywiście kolor naklejek na tubach, czarny i czerwony. Jak dla mnie, bardzo ładne opakowanie, ale czy dla papieru? Wiem, że wysokiej klasy alkohole można dostać w takich.

    Żeby otworzyć tubę wystarczy przekręcić wieczkiem aby zerwać perforowaną część naklejki i wysunąć ów wieczko w górę (można też, tak jak ja delikatnie naciąć nożykiem wzdłuż perforacji alby nie uszkodzić naklejki - eksponat muzealny xD) Wewnątrz widok troszkę inny od tego co widziałem na zdjęciach. O ile kolory się w sumie zgadzają to same rolki ekhm, dupy nie urywają. Rolki jak rolki, są trzy. Czarne i czerwone.

    Co ciekawe, w teście organoleptycznym zdecydowanie przegrywają z papierem Queen Komfort z opakowania 10 rolek, który już testowałem. No jasna cholera! Bliżej im (rolkom papieru Renova) do opcji z paczek powiększonych - faktura powierzchni jest podobna. I to tyle z podobieństw.

    Rolka papieru toaletowego Renova posiada trzy warstwy, ma 140 listków i wykonana jest w stu procentach z celulozy. No i ma czarny/czerwony kolor (w tym teście. Oprócz tego jest jeszcze 7 kolorów) Producent zapewnia, że rolki nie barwią ciała, ale już na naklejce od dystrybutora napisane jest, że gdy wilgotny - unikać kontaktu z bielizną. Hmm. Ktoś wie o co może chodzić? Dodatkowo papier jest zapachowy i o ile w czerwonym czuć doskonale delikatny zapach (jakby znajomy ale nie mogę skojarzyć co to) tak w czarnym trzeba się "wwąchać" (edit: po liczeniu listków zapach zrobił się bardziej intensywny)

    Z każdej tuby wyjąłem po jednej rolce papieru (z tuby czarnej pierwszą, z tuby czerwonej trzecią rolkę od góry) i zważyłem. W tym teście porównałem opcje kolorystyczne, czy mimo różnego koloru papier pozostaje taki sam.

    W pomiarach korzystałem z dwóch wag, kuchennej i jubilerskiej, obie po raz kolejny z nowymi bateriami i przed każdym pomiarem tarowane (wagi w nawiasach z jubilerskiej)

    Wyniki:
    Waga łączna:
    Czarne: 243g, co daje 81g na rolkę. Czerwone: 231g, co daje 77g na rolkę.

    Waga pojedynczych rolek:
    Czarne: 80g (81,26g), 79g (79,77g), 81g (81,87g)
    Czerwone: 77g (76,90g), 77g (77,60g), 77g (77,01g)

    Liczba listków
    Czarna: 140 (waga: 75g (76,38g))
    Czerwona: 140 (waga: 71g (70,43g))

    Waga tulejki (rurki)
    Czarna: 5g (5,19g)
    Czerwona: 5g (5,04g)

    Długość płatka (sprawdzane na kilku losowych)
    Czarna: 11,6cm Czerwona: 11,4cm
    Szerokość płatka:
    Czarna: 9,6cm Czerwona: 9,5cm

    Wniosek ogólny: Oprócz koloru papieru wszystko inne wydaje się być kropla w kroplę, chociaż część wyników sugeruje, że papieru czerwonego może być mniej.

    Ceny:
    Cena:
    ~ 24 - 31zł za tubę z 3 rolkami.
    ~ 31 - 45zł za sześciopak w folii.

    Cena czyni ten papier jednym z najdroższych na rynku (jak nie najdroższym dla zwykłego Kowalskiego).

    Wnioski:
    Kolorowy papier firmy Renova jest raczej dla osób, które bardziej od komfortu na desce sedesowej cenią sobie niepowtarzalny dizajn 8). Bo taki niewątpliwie prezentuje produkt Portugalczyków. I o ile jakością jakoś bardzo nie odstępuje od papierów Queen opakowanie 10 rolek czy Floralys także w opakowaniu 10 rolek, o tyle jego cena jest moim skromnym zdaniem przesadzona.

    Zgodzę się, że papier w takich kolorach robi wrażenie, ale to nadal srajtaśma i kupuje się ją w jednym celu (bynajmniej nie ozdobnym) xD A tuba? No fajny pomysł, może i zabawny jako prezent bo ktoś od razu pomyśli, że to dobre wino. A tu niespodzianka, papierowa, do dupy xD

    Czy kupiłbym coś takiego do domu? Poza zwykłą ciekawością i chęcią sprawdzenia zawartości, zdecydownie nie. Pomyślę jednak o ciekawym prezencie dla Mirka lub Mirabelki w tegorocznej wykopace (ʘ‿ʘ)

    Ocena pejtera
    Cena: 1/5
    Jakość: 3/5 (zapach, faktura i puszystość)
    Wygląd: 5/5

    Mirków, którzy zaproponowali wsparcie materiałowe i przysłali papier: 1/3
    Firm, które zaproponowały wsparcie, i przysłały papier: 0/1

    OGŁOSZENIE PARAFIALNE
    Jeśli chciałbyś/chciałabyś zasponsorować jakiś papier do sprawdzenia/testów napisz pw :)

    Wyniki rozdajo z poprzedniego wpisu w tygodniu.

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220227215400814.jpg

  •  

    W 1950 roku Curt Richter, profesor uniwersytecki, przeprowadził przerażający eksperyment na szczurach, aby zbadać, jak długo mogą one przeżyć, zanim utoną.
    Najpierw wziął tuzin szczurów, włożył je do szklanych słoików, zalał wodą i patrzył, jak toną. Słoiki były za duże, więc szczury nie mogły złapać się za boki, ani wyskoczyć.
    Średnio przestawali stawiać opór po około 15 minutach.
    Ale wtedy Richter wywrócił swój eksperyment do góry nogami.
    Tuż przed śmiercią z wyczerpania badacze wyjęli szczury ze słoików, osuszyli je, pozwolili im odpocząć przez kilka minut, a następnie włożyli je z powrotem do słoika na drugą rundę.
    Jak myślisz, jak długo szczury wytrzymały? Kolejne 15 minut? 10 minut? 5 minut? Nie, 60 godzin.
    To nie pomyłka, szczury pływały przez 60 godzin.
    Wyniki pokazały, że "ratowanie" szczurów tuż przed ich utonięciem spowodowało, że szczury pływały około 240 razy dłużej, gdy zostały z powrotem włożone do słoika.
    Jeden szczur pływał przez 81 godzin.
    Wniosek jest taki, że szczury wierzyły, że zostaną uratowane, więc kontynuowały pływanie na poziomie, który wcześniej uważano za niemożliwy.
    Historia ta jest często wyjaśniana w psychologii pozytywnej jako przykład znaczenia "nadziei i optymizmu".
    Oczywiste jest, że większość ludzi może zrobić więcej, gdy otrzymuje zachętę lub wsparcie, a zatrzymuje się lub rezygnuje, gdy brakuje im nadziei lub wystarczającego uznania.

    ¯\_(ツ)_/¯

    #ukraina #wojna #rosja #eksperyment
    pokaż całość

  •  

    pokaż spoiler Ten tekst pisałem jeszcze wczoraj wieczorem, dzisiaj mamy wojnę ( ͡° ʖ̯ ͡°) Trudno określić co będzie w przyszłości i czy nie będzie eskalacji na inne państwa Europy...Niemniej żyć trzeba dalej, a jak życie to i wizyty w toalecie...( ͡º ͜ʖ͡º)


    Przyszedł czas na kolejny artykuł, a w nim niewątpliwie poruszymy temat papieru toaletowego xD

    Jak w każdej branży, tak i w tej mamy wiele marek, które są mniej lub bardziej rozpoznawalne na rynku. Bo kto na pytanie "jakie znasz firmy produkujące papier toaletowy" praktycznie bez zastanowienia nie odpowie Velvet, Foxy czy Regina? To tak jak z prezerwatywami - producentów jest kilku, ale jednak najwięcej osób odpowie Durex czy Unimil (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Albo, żeby nie było tylko w tych tematach, baterie - Warta, Duracell czy Energizer. To tyle z przykładów spoza branży higienicznej.

    Znaliście firmę Renova? Osobiście pierwszy raz spotkałem się z nią przy okazji poznawania tajników produkcji srajtaśmy (swoją drogą wiecie że synonimów "papieru toaletowego" jest dokładnie 0? Jedyna alternatywa to opcja wulgarna wykorzystana powyżej. Znany z krzyżówek "szajspapier" to według mnie nie synonim, a zwykły szajs xD)

    Renova to portugalska firma z branży higienicznej, posiadająca wysoką pozycję na arenie międzynarodowej. W większości jednak przoduje jako dostawca produktów do renomowanych hoteli i lokali. Swoje produkty reklamuje jako "The sexiest paper on Earth" Co jest seksownego w srajtaśme? Ktoś mi wyjaśni? ¯\_(ツ)_/¯

    Co wyróżnia tę firmę od innych, że pejter robi artykuł? Niepowtarzalny dizajn xD Tak, tak Mirki i Mirabelki - to jedna z niewielu firm, które stwierdziły chyba YOLO i wypuściły kolorowy papier. Nic takiego powiecie? Przecież w asortymencie są od dawna papiery różowe, żółte czy zielone. Są, ale nie w takich odcieniach (ʘ‿ʘ)

    Produkty Portugalczyków mają bardzo wyraziste kolory (pic related). Od czerwonego, przez ostry fiolet i pomarańcz, aż do..czarnego. Muszę powiedzieć, że na taki pomysł wpadł chyba ktoś bardzo mądry, bo mi do takich daleko (pomysłów znaczy) xD Ja rozumiem subtelne odcienie, ale żeby aż tak? No nie wiem. Do tego w ofercie znajdziemy także opcję kilku rolek w specjalnej tubie. Idealne na prezent! (To nie żart, tak je reklamują - tuby prezentowe)

    Nazwy kolorów to odpowiednio: Karminowa czerwień, limonkowa zieleń, drzewny brąz, szlachetny fiolet ametystu, turkusowo-niebieski niczym malediwskie atole, soczysta pomarańcz, ponadczasowa czerń, ponadczasowa fuksja i wyrazisty kolor słońca.

    pokaż spoiler No do dobra, powyższe nazwy to tylko zabawne interpretacje jednego ze sprzedawców na allegro, przyznacie jednak, że ma gość styl xD


    Specyfikacja:
    - zapachowe
    - 140 listków (arkuszy) o wymiarach 11,5cm x 9,5cm.
    - 3 warstwy
    - nie barwi ciała (what? xD)

    Cena:
    ~ 24 - 31zł za tubę z 3 rolkami.
    ~ 31 - 45zł za sześciopak w folii.
    ~ €4 za dwupak w plastiku (blistrze)

    Cena czyni ten papier jednym z najdroższych na rynku (jak nie najdroższym dla zwykłego Kowalskiego). Droższy już chyba będze papier z 22-karatowego złota 8) w cenie 4 milionów złotych xD Rolka została sprzedana wraz z butelką dobrego szampana TUTAJ

    Oczywiście Renova ma w ofercie też zwykłe-niezwykłe papiery toaletowe. Są opcje z recyklingu, dwuwarstwowe, bezzapachowe z 300 listkami. Cena - 13zł za 4 rolki. Albo zapachowe, czterowarstwowe z dekoracjami. 14zł za 4 rolki. Wiecie co? Ja dalej wolę Queen w cenie 12,99zł (lub 9,99zł w promocji!) za 10 rolek przyjemnego w dotyku papieru (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Ciekawostki:
    - początki firmy sięgają 1818 roku.
    - Posiada około 620 pracowników.
    - Ich produkty sprzedawane są w pond 60 krajach na świecie.
    - Jako pierwsi na świecie stworzyli i wprowadzili do sprzedaży papier toaletowy koloru czarnego (#BlackToiletPaper)
    - niedawno utworzyli plan inwestycyjny, którego efektem będzie stworzenie nowoczesnej, pionierskiej technologii produkcji papieru w Europie, pozwalającej na zwiększenie produkcji nawet o 50% w stosunku do aktualnych osiągów maszyn.

    Statystyki:
    Godzin spędzonych na odkrywaniu najbardziej seksownego papieru na Ziemi i opisywaniu tego na Mirko: 2
    Chwil zażenowania, ale i zaciekawienia, że to chwyciło (kolorowy papier w tubie): kilkanaście
    Mirków/firm, którzy zaproponowali wsparcie materiałowe, ale chyba olali temat: 2/1 :(

    Przy okazji #rozdajo (ʘ‿ʘ) W komentarzach napiszcie synonim "papieru toaletowego".

    Najwyżej plusowany komentarz ze słowem, lub zbiorem słów określających srajtaśmę, wygra jedną (1) rolkę czarnego papieru firmy Renova. A co! Niech ktoś jeszcze poczuje bogactwo papieru za 7zł/rolka xD Wysyłka paczkomatem na mój koszt oczywiście.

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220224032719907.jpg

  •  

    W poprzednim wpisie skupiłem się na średnim zużyciu papieru toaletowego na rok. Obliczenia wykonałem na podstawie informacji zawartych w internetach i odrobiny własnych doświadczeń ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zdania w komentarzach oczywiście były bardzo podzielone, a co za tym idzie - może się wydawać, że moje obliczenia w artykule były ̶z̶ ̶d̶u̶p̶y̶ z powietrza. No nie do końca z powietrza. Skupiłem się ( ͡° ͜ʖ ͡°) na listkach papieru, a nie na całych rolkach. Tak jak pisałem, średnia oscyluje między 3-5 listków na jedną, ekhm, podcierkę i średnio 5 powtórzeń. Co oczywiście nie znaczy że te liczby się nie zmieniają.

    Obliczenia prowadzone były na papierze z trzema warstwami i o jakości myślę całkiem dobrej. Oczywistym jest, że przy innym typie papieru wszelkie obliczenia mogą się różnić i to znacznie (2 warstwy gorszej jakości papieru i efekt mamy jak przy cięciu piłą ( ͡° ͜ʖ ͡°)) Poza tym jak wspomniałem, rozmawialiśmy tylko o dwójeczkach. To też zmienia postać rzeczy.

    Okazuje się, że nie wszyscy czytają do końca no i potem mamy komentarze tego typu @little_muffin sorry, musiałem ( ͡º ͜ʖ͡º). Okej, poniżej macie listę z kilku ankiet przeprowadzonych w Polsce i na świecie, do czego używamy papieru toaletowego (zamiast ręczników czy chusteczek!):

    - oczywiście, jak wspomniała koleżanka "muffinka" wycieranie miejsc intymnych po jedynce;
    - wycieranie rozlanych substancji;
    - wycieranie nosa;
    - wycieranie rąk/twarzy dzieci i nie tylko;
    - jako podkładki na sedes;
    - wycieranie luster, a i nawet prysznica;
    - wycieranie okularów/telefonów;
    - zmywanie makijażu;
    - zawijanie tamponów, podpasek i ̶c̶o̶n̶d̶o̶m̶ó̶w̶ zużytych prezerwatyw.
    - i wiele innych zastosowań w życiu codziennym.

    Jeśli pozbieramy to wszystko do, hehe, kupy, wyjdzie nam średnia liczba zużywanego papieru na osobę/rok. Dokładniej coś w okolicach od 60 do nawet 100 rolek srajtaśmy. Powiedziałbym, że to bardzo dużo. Tak też sądzą specjaliści od ̶g̶ó̶w̶ higieny. Do celów tego artykułu musiałem przebrnąć przez kilkadziesiąt różnych felietonów na tematy zużywania papieru (powtórzę - i to nie tylko do podcierania) żeby jakoś sensownie opisać rozbieżności między danymi w poprzednim artykule, a komentarzami Mirków i Mirabelek. Jeśli chcecie, spróbujcie sami policzyć ile tak naprawdę papieru zużywacie tylko przy dwójce (nie wiem, przygotujcie oddzielne rolki czy coś). Prawdopodobnie zbliżycie się do liczby między 2-5 rolek na osobę miesięcznie.

    To w gwoli wyjaśnienia. A żeby nie było tak fajnie, to muszę poinformować, że..mam ̶p̶r̶z̶e̶s̶r̶a̶n̶e̶ nie lada kłopot, gdyż okazuje się, że firm/rodzajów papieru toaletowego w Polsce jest całkiem sporo. Na tę chwilę udało mi się spisać sześć marek (Queen, Floralys, Alouette, Foxy, Regina i Mola) i aż60 różnych wersji papieru, który produkują (różne modele + wielkości paczek - a jak wiemy z testów papierów Queen Komfort oraz Floralys Komfort, te także się różnią jakością) Jeśli mam być całkiem szczery, to nie spodziewałem się takiej ilości produktów ( ͡° ʖ̯ ͡°) No bo kto siedzi i sprawdza różne firmy/modele/jakości/liczę listków czy gramaturę? No teraz ja xD Ale tak normalnie, to chyba nikt? Może być tak, że przy testach okaże się, że dany model papieru będzie znacznie lepszy od powiedzmy mojego "ulubionego" - tak w jakości jak i cenie za rolkę. Zobaczymy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Statystyki:
    Godzin spędzonych na spisywaniu papieru (a kolumn w arkuszu mam od A do U, czyli danych całkiem sporo xD): około 10;
    Spisanych marek: 6
    Spisanych modeli: 60
    Mirków/firm, którzy zaproponowali wsparcie materiałowe: 2/1 (ʘ‿ʘ)

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: Arkusz.jpg

    +: little_muffin, N.........r +118 innych
  •  

    Czego nie możemy powiedzieć o papierze, który jakościowo jest zły? Że jest do dupy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Wpisem poniższym zaczynam serię artukułów o produktach potocznie zwanych srajtaśmą. Nie ma opcji, żebym testy robił co kilka dni, co tydzień, czy nawet (na chwilę obecną) co miesiąc. Tagi jednak są, więc trzeba dostarczać content. Jeśli macie pomysł gdzie założyć blog, żeby wpisy przetrwały i nie spadły z rowerka dajcie znać.

    TL;DR

    pokaż spoiler Rocznie statystyczny Mirek zużywa pół kilometra srajtaśmy o wartości rynkowej 30,48zł xD


    Wracając do papieru, zastanawialiście się kiedyś, po co firmy produkują papiery które mają 2,3,4 a nawet 5 warstw? Ja też nie, do dzisiaj (w sumie wczoraj). Nie mogą przejść na produkcję papieru do większych zakładów (duże role szarego), papier 3-warstwowy jako standard, no i powiedzmy 4 warstwy dla elit? No widocznie nie mogą.

    Jeszcze nie testowałem, ale mam taki zamiar, bo o ile dla mnie papier z trzema warstwami w zupełnosci wystarczy, to jednak gdzieś nasuwa się pytanie "w czym takie cztery czy nawet pięć! warstw jest lepsze od trzech?" Jest bardziej miękki i wydajny (tak twierdzą producenci). Tylko czy możemy tutaj brać pod uwagę wydajność?

    Na jedną "podcierkę" wykorzystujemy około 3-5 listków. Cała procedura zazwyczaj zamyka się w czterech lub pięciu podejściach. Dla potrzeb artykułu przyjmiemy, że używamy zawiniątko z 3 listków razy cztery podcierki. To daje nam 12 listków/sranie. Wiadomo, czasem wyjdzie (hehe) inaczej, ale przyjmujemy że wszystko poszło ok i nie było odłamkowych. Warto tutaj wspomnieć, że eksperci (firmy z branży higieny) wyliczyli, że maksymalnie na jedną wizytę powinniśmy zużywać 10 listków. Statystyczne liczby jednak mówią o 5-6 listkach co według mnie jest nierealne.

    Zdrowy człowiek (tak piszą) powinien uczęszczać na posiedzenie ̶s̶ą̶d̶u̶ ̶n̶a̶j̶w̶y̶ż̶s̶z̶e̶g̶o̶ ̶B̶a̶r̶a̶b̶a̶s̶z̶a̶ przynajmniej raz dziennie. Przyjmujemy że miesiąc ma 30 dni. 30x12 = 360 listków. Standardowo na rolce jest 200 listków. Czyli przyjmijmy, że miesięcznie na standardowe "dwójeczki" schodzą dwie rolki papieru na osobę. Powtarzam słowo "teoretycznie" bo wiadomo że bywa różnie, ale Mirki chciały obliczeń to muszę uśrednić liczby. Rocznie wychodzą 24 rolki na osobę.

    Pomiary na podstawie rolki papieru Floralys z opakowania 10 rolek.

    Jeden listek to około 13cm długości i 9,6cm szerokości. Zatem w jednej rolce mamy 26 metrów papieru.

    Miesięcznie to 52m
    Rocznie 624m (to jest pół kilometra srajtasmy xD)
    Jedna rolka kosztuje 1,29zł
    Cena za metr bieżący: 4,9 groszy
    Waga jednej rolki 126,8 grama minus waga tulejki 5 gramow = 121,8 grama samego papieru.
    Cena za 100g: 1,05zł

    Dalej: 121,8g * 10 rolek = 1218g
    Cena za 10 rolek = 12,78zł / 1,27zł rolka
    Rocznie wychodzi 30,48zł za 624m papieru 3 warstwy. Czy to dużo za pół kilometra srajtaśmy? xD Chyba nie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Przypominam, że powyższe obliczenia są dla danych statystycznych i niestety, ale jeden Mirek zużyje mniej, drugi więcej. Macie jednak pogląd na to, ile metrów drogocennego materiału schodzi na posiedzenia (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    A co z tymi różnymi warstwami? Jak dla mnie papier z trzema warstwami (Queen i Floralys opakowania 10 rolek!) są wystarczające, tak w miękkosci jak i wytrzymałości przy ruchach posuwisto-zbierających. Co prawda jeszcze nie sprawdzałem opcji "Premium" także w opakowaniach 10 i 16 rolek (TBD), ale wydaje mi się, że to już zbyt wiele luksusu jak na zwykłego Mirka xD

    Dodatkowo muszę wspomnieć, że rozmawiamy tu o dwójeczce i w oparciu o uśrednione dane. Nie biorę tu pod uwagę Mirabelek (czy Mirków, to nie wiem), które używają papieru także po jedynce no i do zawijania tzw. wchłaniaczy substancji różnych (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    OGŁOSZENIE PARAFIALNE
    Jeśli chciałbyś/chciałabyś zasponsorować jakiś papier do sprawdzenia/testów napisz pw :)

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220220094654024.jpg

  •  

    Wpis z typu przemyślenia. Kilka osób zaproponowało żebym zrobił zrzutkę na kolejne obiekty do testów w postaci papieru i ręczników papierowych.
    Niby dobry pomysł, ale to Mirko i prędzej czy później zdarzy się jeden taki, który będzie niezbyt zadowolony z kwoty zbiórki i wydatków ewentualnie zebranej kwoty ¯\_(ツ)_/¯

    A że ja uczciwy zawsze byłem no i nerwów wolę sobie zaoszczędzić, pomysł mam zatem taki:

    Jeśli ktoś chciałby wesprzeć projekt, zamiast wysyłać kasę, mógłby w zamian na allegro kupić papier/ręczniki papierowe do testów i po prostu wysłać na mój paczkomat (ʘ‿ʘ) (do odbioru numer poda swój, a potem poda mi kod w wiadomości prywatnej)

    Brzmi uczciwie? Ja otrzymam materiały na kolejny content, a Mirki przejrzyste podsumowanie wraz z adnotacją "sponsorem tego odcinka jest" -nick- wraz z kosztem papieru.

    Biorę po rolce papieru z waszych kibli i słucham Państwa ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: Papier.jpg

    •  

      @kurlapejter: no ja nie twierdzę, że coś byś z tymi numerami robił, ale podawanie numeru randomom z neta i to jeszcze w sposób, który wiąże cię z kontem - słaby pomysł, niezależnie od intencji randoma xd w poście pisałeś o zamawianiu na swój numer, więc do tego się odnoszę. Ale ogólnie myślę, że taka forma nie ma sensu, bo wymaga za dużo aktywności od ludzi. Zbiórki działają prosto - ktoś widzi jakiś śmieszny, ciekawy, wzruszający, smutny materiał, na końcu link do zbiórki, więc spontanicznie, pod wpływem którejś z emocji, się wchodzi, przelewa kasę, zapomina. Tutaj chciałbyś żeby ludzie sami z siebie inicjowali z tobą kontakt, poszukali dla ciebie materiału do badań, zamówili na podany przez ciebie adres, do tego z ryzykiem bezsensownej dopłaty do przesyłki (nie każdy korzysta ze smarta wbrew pozorom, nie każde zamówienie wyszłoby ponad 40 zł) - zdecydowanie za dużo akcji na spontaniczną reakcję po zobaczeniu któregoś twojego posta. No i nie można wesprzeć symboliczną kwotą, trzeba wydać trochę więcej. Każdy, nawet najgłupszy pomysł znajdzie kogoś kto będzie chciał pomóc - o ile da się to zrobić szybko, prosto, bez myślenia, wręcz automatycznie. Twój pomysł na zamawianie może i jest sprytny, ale niestety nie spełnia niezbędnych kryteriów by jakiejś sensownej grupie ludzi chciało się bawić w to :p pokaż całość

    •  

      @poprostuzyj: w sumie masz rację ( ͡° ʖ̯ ͡°) pomyślę nad zrzutką.

    • więcej komentarzy (77)

  •  

    Dzień dobry, w tym jakże słonecznym dniu :) Skoro pogoda dopisuje to i teścik papieru można zrobić xD

    W tym odcinku, jak już wspomniałem sprawdziłem Lidlowy papier Floralys Komfort Nieperfumowany w wersji opakowania zwykłego 10 rolek oraz paczki XXL 16 rolek. Każda rolka reklamowana jest jako 3 warstwowa z 200 listkami. Muszę powiedzieć, że części wyników się spodziewałem, a części nie.

    TL;DR

    pokaż spoiler Paczka 10 rolek i 16 rolek to nie jest ten sam papier toaletowy (jeśli chodzi o jakość w dotyku - puszystość).


    Test jak zwykle rozpocząłem od wzrokowego sprawdzenia rolek. Nie było tu zdziwienia, bo już po opakowaniach widziałem, że rolki z paki XXL są "mniejsze" W cudzysłowie dlatego, żeby ktoś nie zarzucił mi manipulacji czy przejęzyczenia. Chodzi o to, że rolki na pierwszy rzut oka wydają się mniejsze (cieńsze) niż rolki z opakowania 10 sztuk. Może to z powodu ciaśniejszego nawijania, jak to ktoś zasugerował przy okazji testu papieru Queen? Otóż chyba nie. Chodzi tu o puszystość (a co za tym idzie delikatność) płatków.

    Tutaj nie byłem zdziwiony, ba, spodziewałem się tego nauczony doświadczeniem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Tak jak przy Biedronkowym teście, tak i tutaj moim zdaniem paczka 10 rolek jest lepsza jakościowo od paczki 16 rolek.

    W doświadczeniu użyłem po trzy (3) rolki z każdego opakowania, oznaczyłem je ("a" to rolki ze zwykłego opakowania, "b" to rolki z paczki XXL) i zważyłem. Oprócz oczywistej różnicy na pierwszy rzut oka (średnica rolek) dochodzi także jakość w dotyku. Wysokość (czy tam długość, jak kto woli) rolek w tym teście jest taka sama.

    Tak jak w przypadku papieru Queen, jestem delikatnie mówiąc zniesmaczony. Niezmiennie w moim przypadku, skoro kupuję ten sam model papieru to oczekuję takiej samej jakości produktu (bo różnica to liczba rolek w opakowaniu i to wszystko) Niestety jakościowo papier w opakowaniu XXL 16 rolek jest gorszy niż papier z opakowania 10 sztuk.

    We wcześniejszym teście @monstergagarin wspomniał, że „Po 2 daje ściśle wytyczne odnośnie gotowego zwoika: długość listka czyli perforacja, ich ilość, średnica zwoika itp. tolerancja ilości listków jest do 4%. Po 3 porównywanie wagi tulejki ( rurki) jest nie miarodajne bo różny producent może korzystać z bobiny od różnych dostawców. Bobina Polska a zagraniczna to duża różnica.”
    Dobrze, o ile w papierze Queen można było zauważyć, że to papier od dwóch różnych producentów, tak tutaj chyba producent jest ten sam. Anyway, jako konsumenta to także mnie nie obchodzi. Tak samo tolerancja ilości listków? Nie. Reklamują 200 w kliku miejscach i tyle też ma być. Jakby było napisane do 200 albo 200* (*+-4%) wtedy się zgadzam na widełki. W przypadku papieru Floralys Komfort w każdej rolce jest 200 płatków.

    W pomiarach korzystałem z dwóch wag, kuchennej i jubilerskiej, obie po raz kolejny z nowymi bateriami i przed każdym pomiarem tarowane (wagi w nawiasach z menniczej)
    Wszystkie rolki z każdego opakowania zważyłem razem na wadze kuchennej oraz dodatkowo Xiaomi.

    Wyniki:
    Waga
    1a:127g (127,54g) 1b:125g (125,76g)
    2a:126g (127,18g) 2b:123g (124,58g)
    3a:127g (128,98g) 3b:124g (125,21g)

    Liczba listków
    1a: 200 1b: 200
    2a: 200 2b: 200
    3a: 200 3b: 200

    Waga tulejki (rurki)
    1a: 5g (4,99g) 1b: 5g (4,88g)
    2a: 5g (4,98g) 2b: 5g (4,92g)
    3a: 5g (5,05g) 3b: 5g (4,88g)

    Waga (w nawiasie na wadze Xiaomi) 10 rolek: 1,268g (1,25kg) co daje ~ 126,8g na rolkę
    Waga (w nawiasie na wadze Xiaomi) 16 rolek: 1,982g (2kg) co daje ~ 123,8g na rolkę

    Długość płatka: a:13cm b:13cm
    Szerokość płatka: a: 9,6cm b:9,6cm

    Pomiary na płatkach ze środka rolki 1a i 2b
    Wniosek: płatki mają takie same wymiary.

    Ceny:
    Floralys Komfort 10 rolek: 12,99zł ~ 1,29zł za rolkę
    Floralys Komfort 16 rolek: 19,99zł ~ 1,24zł za rolkę

    Średni czas liczenia płatków rolek: 7minut / rolka
    Średni łączny czas pomiarów na jednej rolce: 9minut/ rolka
    Całość testu wraz z tym wpisem zajęła ok. 3h

    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220216120501836.jpg

  •  

    Jasna cholera! Na moment pisania tego tekstu w ankiecie udział wzięło ponad 1700 osób xD Tysiąc i jeszcze siedemset osób! jest zainteresowanych testem porównawczym srajtaśmy ( ͡º ͜ʖ͡º)

    O takie mirko coś tam robię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Materiał do testów już kupiłem i na dniach (albo i dzisiaj, zależy czy będę miał czas) popracuję już z trzema wagami, miarą i czymś może jeszcze. Zajmiemy się oczywiście Lidlowym papierem Floralys Komfort w wersji opakowania zwykłego 10 rolek oraz paczki XXL 16 rolek. Do usłyszenia niebawem.

    pokaż spoiler Jeśli macie pomysł jaki jeszcze miarodajny test oprócz ważenia, mierzenia, no i dotyku mogę przeprowadzić dajcie znać w komentarzu :)


    #dodupyzpapierem #papierowelove
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: 20220215_125005.jpg

  •  

    Okazuje się, że na odpowiedź od Biedronki odnośnie tego wpisu muszę poczekać dłużej (według tego co mają napisane na stronie, na odpowiedź mają 30 dni). Okej, poczekamy. Wysłałem pytanie o kontakt do producenta, ewentualnie jeśli to produkt własny, to wprost do nich o odpowiedź na pytania o różnice w jakości tego samego modelu papieru toaletowego, który teoretycznie powinien się różnić wyłącznie liczbą rolek w opakowaniu.

    W międzyczasie zapytam Was o kolejne marki i modele papieru toaletowego, srajtaśmą potocznie zwanym tu i tam. Zapraszam do głosowania w ankiecie, ewentualnie pozostawienie komentarza z propozycją papieru do ekhm, testów. Dobrze by było, żeby proponowany papier posiadał opakowanie zwykłe i powiększone (na przykład 8/10 rolek i powiedzmy 16/20) Wtedy testem będzie porównanie opakowań - wzorem papieru Queen - czy dostajemy ten sam produkt, czy ktoś także robi "chłyt materkindody" (albo jakby kto powiedział nas w balona). Ktoś znów zapyta, czy słusznie? Oczywiście że tak. Cały czas powtarzam, że osobiście nie lubię jak ktoś reklamuje swój produkt przykładowo 200 listkami, a w rzeczywistości tych listków jest 199 czy 199,5 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zaznaczam, że przy produkcji na ogromną skalę ten jeden listek przynosi niezłe oszczędności papieru. Zobaczymy jak to jest u innych producentów.

    Przy okazji otwieram tagi #dodupyzpapierem i #papierowelove (w tym drugim posprawdzamy i chusteczki i ręczniki papierowe, bo czemu nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°))
    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy #dodupyzpapierem
    pokaż całość

    źródło: CM_20220214220117023.jpg

    Które zestawy papierów sprawdzić w następnej kolejności?

    • 679 głosów (35.51%)
      Rossmann - Alouette
    • 1233 głosy (64.49%)
      Lidl - Floralys
    •  

      @kurlapejter: warto to wrzucić na grupy fbkowe. biedronka została (słusznie) pojechana za podniesienie, następnie obniżenie cen 3 tys. produktów, ale teraz to samo robi lidl. Ja rozumiem okoliczne sklepy (małe), jednak nie raz nie dwa pojawiały się posty o różnicach w lidl polska i lidl niemcy z korzyścią dla tych drugich. Jestem zwolenniczką małych kroków. Działaj, też spróbuję swoje 3 grosze dorzucić.

    •  

      Queen Milla

      @WykopowyDzban: Biedronka sprzedaje dwa rodzaje pod jednym opakowaniem. Jeden znacznie mniej chłonny. Da się rozpoznać po nadrukach na papierze.

    • więcej komentarzy (112)

  •  

    Wczoraj w godzinach popołudniowych dodałem post w którym żaliłem się na wielkość papieru toaletowego Queen typu Komfort, który ma trzy warstwy i powinien mieć 200 listków (mówimy tu o jednej rolce oczywiście). Nie spodziewałem się, że ktoś to skomentuje, a jednak. No i zrobiły się gorące xD

    TL;DR

    pokaż spoiler To nie ten sam papier. Zwykła paczka Komfort 10 rolek to lepszej jakości papier niż Mega Paczka Komfort 16 rolek.


    Dobra, do rzeczy. Specjalnie pojechałem kupić, a jakże, zwykłą paczkę Queen Komfort 10 rolek w promocji. Tylko po to, żeby nie było, że w grudniu kupiłem jakiś inny papier. Mamy tu więc rolki z mega paki 16sztuk oraz ze zwykłej paczki 10 sztuk. Obie paczki zakupione w tym miesiącu w tej samej Biedronce (jakby to miało znaczenie, no ale wspominam o tym)

    W doświadczeniu użyłem po trzy (3) rolki z każdego opakowania, oznaczyłem je ("a" to rolki z mega paki, "b" to rolki ze zwykłej paczki) i zważyłem. Oprócz oczywistej różnicy na pierwszy rzut oka (średnica rolek) dochodzi także wysokość (czy tam długość, jak kto woli) rolki.

    Ktoś powie, ale czego się czepiasz? No tego, że kilka mm tu, kilka cm tam i już się robi oszczędność dla producenta. Przy produkcji rzędu milionów taka oszczędność będzie już znaczna. A konsument? Osobiście czuję się delikatnie zrobiony w osła (bo czy oszukany? Nie mnie to oceniać) Przyzwyczajony do dobrej jakości papieru no i stosunku ceny do tejże, złapałem się na promocję mega paki. Na opakowaniu oczywiście nie ma wzmianki o mniejszych rolkach, czy innej jakości. Jakby napisane było magiczne słowo "gratis" nie byłoby sprawy. Ale tu kupuję 16 rolek i jedyną różnicą w stosunku do opakowania 10 rolek powinna być właśnie liczba rolek, a tu niestety rolki są mniejsze i lżejsze. No i jakościowo opakowanie 16 rolek wypada gorzej. W pomiarach korzystałem z dwóch wag, kuchennej i menniczej, obie z nowymi bateriami i przed każdym pomiarem tarowane (wagi w nawiasach z menniczej)

    Wyniki:
    Waga
    1a:123g (122,82g) 1b:125g (125,50g)
    2a:123g (123,12g) 2b:126g (126,81g)
    3a:123g (123,35g) 3b:125g (126,05g)

    Liczba listków
    1a: 199,5 1b: 200
    2a: 199    2b: 200
    3a: 199,5 3b: 200

    Waga rurki
    1a: 5g (4,88g) 1b: 5g (4,60g)
    2a: 5g (4,85g) 2b: 5g (4,70g)
    3a: 5g (4,82g) 3b: 5g (4,67g)

    Podsumowując, od dzisiaj zostanę przy normalnej paczce 10 rolek. Myślę, że jest to jeden z lepszych papierów toaletowych na rynku (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞ Stosunek ceny do jakości jest moim zdaniem widoczny gołą dup..gołym okiem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Czy to oszustwo? Chyba nie, zwykły chwyt marketingowy jak ktoś napisał, chociaż mógłbym się przyczepić że na trzy rolki z mega paki żadna nie miała 200 listków, no i jakość gorsza. Kartonowe rurki też cięższe.

    Pozdrawiam, dobrej nocy i miłego posiedzenia.

    #eksperyment #gruparatowaniapoziomu #obliczenia #papiertoaletowy
    pokaż całość

    źródło: CM_20220201194446010.jpg

  •  

    Przed świętami postanowiłem zrobić pewien eksperyment społeczny. Zadzwoniłem pod 20 losowych numerów telefonu. Rozmowa polegała na tym, że przedstawiałem się jako stary znajomy z zagranicy. Mówiłem, że po tylu latach z okazji świąt chce pospłacać stare długo. Czyli cześć tu Adam z tej strony, wiesz z okazji świąt chce spłacić swój stary dług. Kwota którą podawałem to 700zł. W trakcie rozmowy informowałem, że mieszkam od lat w Austrii i nie wrócę już do Polski. Nie chcę się też więcej kontaktować gdyż rozpocząłem nowe życie. Rozmówca wiedział, że jeśli przeleję mu pieniądze to: nie zweryfikuje tego i nie będę szukał kontaktu. Podsumowując proponowałem 700zl które można było wziąć bez konsekwencji. Jedyną barierką było sumienie. Jeśli temat Was zainteresuje opiszę najciekawsze rozmowy. Jeśli nie zostawię to sobie. Plusujacych zawołam #heheszki #bekazpisu #bekazlewactwa #januszebiznesu #eksperyment #pieniadze #rozdajo pokaż całość

  •  

    #szkola #chemia #eksperyment #gif #heheszki Brawo za odwagę dla młodej.

    GIF

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: img2.joyreactor.cc (20.46MB)

  •  

    Stopi się czy nie? (150 C)

    • 20 głosów (62.50%)
      Tak
    • 12 głosów (37.50%)
      Nie
  •  

    TL;DR; zmierzam schudnąć żywiąc się głównie w #mcdonalds

    Dzisiaj postanowiłem, że przeprowadzę na sobie eksperyment, który będę wdrażał (poprzez czyszczenie lodówki z żarcia, które teraz w niej obecnie mam) w ciągu najbliższych dni, tak żeby od następnego tygodnia przejść na całkowicie dziwaczną autorską #dieta którą roboczo nazwałem "I'm hatin' myself".

    Trochę o mnie - od dłuższego czasu bujam się w wadze sto kilkanaście kg, chciałbym zrzucić do okolicy 100-105 i stosując dotychczasowe podejście, czyli jeść w miarę sensownie, ale bez liczenia waga waha się między 110 a 120 i za cholerę nie jestem w stanie regularnie redukować, bo po okresie spadkowym wracam do złych nawyków i waga momentalnie leci w górę. Pozostałe parametry "życiowe" - 34 lata, 183cm wzrostu, kawaler, niekarany, amatorsko coś tam dźwigam.

    Co wiem, że u mnie na pewno nie zadziała:
    - gotowanie samemu + używanie wagi do mierzenia wszystkiego - po prostu mi się nie chce, lubię gotować ale zwykle to nie są potrawy 1-garnkowe i nie mam czasu żeby wszystko planować, a co gorsza, żyć o kurczaku, ryżu i szpinaku.
    - catering dietetyczny - jestem zbyt wybredny, a opcje z interesującym mnie składem makro są rzadko spotykane i przeważnie zawierają produkty, których nie zjem, ergo - dieta nadal jest na oko
    - jak pisałem wcześniej - jedzenie na oko, potrzebuję mieć większość posiłków policzonych
    - całkowite odstawienie cukru - nie da się, wolę już być grubasem niż odstawić słodkie rzeczy, więc trzeba będzie je wliczyć w dietę

    Nie chcę zrzucać wagi tu i teraz, liczę że całość zajmie z pół roku, fajnie jakbym przy okazji robił rekompozycję a nie tylko redukcję.

    A więc plan ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    5x w tygodniu macdonalds + szejk na kolację
    1x w tygodniu cheat meal - jem na co mam ochotę, oczywiście nie obżeram się, tylko po prostu nie liczę tego co jem, bo szczerze powiedziawszy nie jestem w stanie wiarygodnie policzyć ile kcal miał hindus czy kebab który właśnie zjadłem. Dzień po to aby zachować przyjemność z życia. To będzie też jedyny dzień w którym będę mógł napić się piwka. Defaultowo będzie to piątek, ale jeśli ustawię się z kumplami na inny dzień, to wtedy przesunę go na wybrany termin.
    1x w tygodniu "clean meal" - podobnie jak wyżej, nie liczę kcal, ale celuję w deficyt, gotuję sam, 0 przetworzonego jedzenia, dobre mięsko, mało węgli i to takie o niskim IG, dużo warzyw i owoców, zero napojów poza wodą i niesłodzoną herbatą, jak w "cheat mealu" miałem wrażenie, że przesadziłem z ilością kcal to tutaj robię mocne cięcie ilości żarcia

    Te 5 dni, w których będę żarł maca :
    - zamawiam dowóz w okolicy południa, mam kilka zestawów policzonych na 1500kcal i ~100g białka, np
    * 2x McRoyal podwójny (1522kcal / 103g)
    * 20 McNuggets + powiększone 2forU cheez i średnie frytki (1525kcal / 151g)
    * Maestro Grilled Cheese + podwójny McRoyal (1517kcal / 99g)
    - wieczorem (21-22) wypijam szejk białkowy składający się z Mullermilcha i 3 miarki białka, co daje łącznie trochę ponad 660kcal i 100g białka.

    - doliczam do całości około 1.5L słodzonych napojów (energetyk, cola, sok, nektar, itd) - wiem, że nie jestem w stanie zrezygnować z tego, próbowałem, nałóg zbyt silny ( ͡° ͜ʖ ͡°) - 700kcal. Tutaj zamierzam się stopować, w sensie jeśli jest sytuacja, że nie wypiłem tyle słodkiego, to zajebiście. Jak coś zjem, co nie jest w planie, to odliczam od tego budżetu, co też wyjdzie na plus, bo nawet głupi snickers jest bardziej sensownymi skonsumowanymi kaloriami niż woda z cukrem. Anyway, 700kcal.

    Całość wychodzi <3000kcal dziennie i 200g+ białka. Z moich wyliczeń wychodzi, że leżąc na dupie cały dzień zużywałbym 2500kcal, natomiast w tygodniu mam 3 długie treningi siłowe, do tego w dni nie treningowe (2-3) dorzucam lekkie cardio, bieżnia, rowerek, może włączę basen, a dni bez treningu i cardio przynajmniej krótki spacer na ~6000 kroków, z moją ciężką dupą wychodzi i tak 450kcal z takiej przechadzki. Szacuję, że moja (uśrendiona z całego tygodnia) aktywność to 3500-3600kcal dziennie, więc wychodzi 500-600 kcal deficytu każdego dnia. Jeśli dobrze liczę, to miesięcznie powinno lecieć niecałe 2kg.

    Kilka uwag na koniec
    1. Wiem, że dieta może wydawać się baitem, ale robię to na serio
    2. Jak sporo osób eksperyment zainteresuje, to na wiosnę wrzucę podsumowanie
    3. Wiem, że #dietetyka w moim wydaniu to działanie na chłopski rozum, jak w moim wywodzie są poważne błędy merytoryczne, to zapraszam do krytykowania pomysłu, a nie mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    5. Jak już pisałem, wiem że dietę można ułożyć bardziej sensownie, ale chcę coś co można (z pewną dozą pewności) policzyć i utrzymać przez dłużej niż tydzień-dwa.
    4. Były wszystkie punkty
    6. Nie, z coli i rebulli nie zrezygnuję, nie zamienię na wersje ze słodzikiem

    #mikrokoksy #odchudzanie #eksperyment
    pokaż całość

    +: Kasahara, g.........o +259 innych
    •  

      @Nycu: szło ok, zgodnie z planem, ze 118 zrzuciłem do jakiś 110 w 3 miesiące, poprawiły się wyniki krwi, natomiast mac okazał się zbyt męczący na dłuższą metę, coraz bardziej zacząłem odchodzić od stołowania się w złotych łukach.

      Na razie wszedłem na nadwyżkę kaloryczną, bo pomimo tego że deficyt jakoś nie był mega duży, to trwał trochę długo, skupiłem się na budowaniu siły, obecnie jakieś 113kg. Kolejny deficyt od końca maja, po starcie w pierwszych poważnych zawodach w trójboju ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (78)

  •  

    Wasilij Wasiljewicz Kandinski, Czarny i fioletowy, 1923
    #eksperyment #sztuka #malarstwo

    źródło: wykop.pl

    +: d...............y, kartofel322 +12 innych

    Czy ten obraz Ci się podoba?

    • 44 głosy (62.86%)
      tak
    • 26 głosów (37.14%)
      nie
  •  

    Wykopowe pelikany część 883992... #eksperyment

    Wczoraj pojawił się clickbaitowy artykuł o góralach. Młyn na wodę wykopków - hejeterów, zatytułowany chwytliwie "Mieszkańcy Zakopanego o turystach. "Widać, że biedaki""
    Ponad tysiąc wykopań, 264 komentarzy przesiąkniętych hejtem, duża część odnosząca się do samych słów.

    Pojedyncze osoby zauważyły, że tytuł nijak ma się do treści artykułu, gdzie jedna CZYTELNICZKA skarży się na turystów parkujących na trawnikach i chodnikach nazywając ich 'biednymi' ponieważ obok są ogólnodostępne parkingi z parkometrami. Ale cóż, wykopki łykną wszystko co pasuje ich interpretacji.

    Postanowiłem więc zrobić z rana prosty eksperyment w kilku krokach:

    1) Dodaj znalezisko z chwytliwym, całkowicie fikcyjnym cytatem"'Turyści powinni być wdzięczni, że dajemy im możliwość przyjazdu do Zakopanego'"

    2) Upiększ je zdjęciem górala, koniecznie patrzącego z dumą na swoją halę.

    3) Dodaj link do jakiegokolwiek artykułu. Może to byś losowa strona, i tak nikt nie przeczyta. Ja wrzuciłem raport policji z weekendu w Zakopanym z lutego 2021. Niech się przynajmniej region zgadza.

    Pomyślicie, że racjonalni użytkownicy wykopu od razu zauważą że jest coś nie tak, prawda?
    Cóż, zaskoczę Was - moje fikcyjne znalezisko trafiło właśnie na stronę główną wykopane już 220 razy (ciągle rośnie) i skomentowane prawie przez 60 osób. Surprise surprise, wszyscy jadą po góralach i komentują mój zmyślony cytat.

    3 (dosłownie: trzy) osoby zauważyły, że coś tu się nie zgadza i źródło jest nieodpowiednie. Reszta nawet nie kliknęła w link który komentuje.

    Wykopowe pelikany w natarciu! Sami tworzycie te fake newsy wykopując wszystko na lewo i prawo, nie weryfikując nawet faktów. Równie dobrze można wrzucić 'cytat' Morawieckiego zachwalający nowe podatki czy wypowiedź nauczycielki, która mówi, że 'Podwyżki się należą' i już poleje się lawina hejtu. A może kontrowersyjny news o covidzie okraszony angielskim artykułem? I tak nikt tego nie przeczyta.

    Włączcie myślenie. Pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #polska #pelikany #fakenews #heheszki #manipulujo #ciekawostki #wykop
    pokaż całość

    źródło: Screenshot 2021-08-09 at 11.57.50.png

  •  

    To zdjęcie jest zdjęciem czarno-białym. Dodane zostały do niego tylko linie równoległe, przecinające się (kratka) w kilku kolorach. Nasze mózgi uzupełniają resztę kolorem. #ciekawostki #fotografia #mozg #nauka #eksperyment

    źródło: fascynującymózg.jpg

    +: myjourneytojahh, o...........k +1095 innych
  •  
    o.....k

    +6

    Jak tam kovidianie? Bombelki już zgłoszone do eksperymentu? Mam nadzieję że będziecie wrzucać systematycznie relacje.

    pokaż spoiler ...te z pogrzebów również ¯\\_(ツ)_/¯


    #koronawirus #zdrowie #eksperyment #heheszki

    źródło: Przechwyt1234yw4anie.PNG

  •  

    Witam. Sadzonka kasztanowca. Moje drzewo ma już 3 tygodnie. Na wysokość w przeciągu ostatniego tygodnia praktycznie nie urósł. W sumie chyba źle mierzyłem. Generalnie do rozwidlenia liści ma teraz 13 cm. Wcześniej mierzyłem do podstawy najwyższego liścia.

    Grubość pnia około 5 mm.
    Ilość liści: 21 sztuk.

    Tag do obserwowania: #kasztan

    #natura #drzewa #eksperyment #biologia #wiosna #fotografia
    Wołam: @mateoaka @Polasz
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210509_103211.jpg

  •  

    Kasztanowiec, 10 dzień.
    Wysokość pnia: 18 cm
    Największy liść, długość 9 cm
    Średnica pnia u podstawy: około 3-4 mm

    Przypomnę, że w piątek w wieku 5 dni pień miał wysokość 9 cm, a liść 3 cm.

    Wyrósł już taki duży, że chyba nikt go z ziołami nie powinien pomylić ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Tag do obserwowania: #kasztan

    #natura #drzewa #eksperyment #biologia #wiosna #fotografia
    Wołam: @mateoaka @Polasz
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210428_063104.jpg

  •  

    Witam Mirki i Mirabelki
    Tym razem prawie tygodniowy kasztanowiec. Drzewo ma już 13 cm wysokości a najdłuższy liść ok. 5 cm.
    Można powiedzieć "rośnie jak szalony".

    Tag do obserwowania: #kasztan

    #natura #drzewa #eksperyment #biologia #wiosna
    Wołam: @mateoaka @Polasz
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210425_082517.jpg

  •  

    Tak jak obiecałem, dzisiaj publikuje drugie zdjęcie mojego kasztanowca. Przypomnę, że w środę miał około 6 cm. Minęły 48 godz. i obecnie mierzy okolo 9cm (łodyga). Największy liść ma około 3 cm.

    Dziękuję za wszystkie plusy. Mimo, że było ich ponad 600, to na głównej się raczej nie widziałem. Mimo to, było mi bardzo miło.

    Tak do obserwowania: #kasztan

    #natura #drzewa #eksperyment #biologia #wiosna
    pokaż całość

    źródło: IMG_20210423_064539.jpg

    +: s..........o, pawel6606 +563 innych
  •  

    Kilka dni temu, na spacerze znalazłem kasztana który wypuścił korzeń. Około 1 cm. Zabrałem go do domu. W niedzielę 18 kwietnia zaczął kiełkować. Dzisiaj 21 kwietnia ma już dumne 5-6 cm.
    Wrzucę co jakiś czas fotkę, zobaczycie w jakim tempie rośnie moje drzewo :)
    #kasztan #natura #drzewa #eksperyment #biologia #wiosna pokaż całość

    źródło: IMG_20210421_065154.jpg

  •  

    Może i kolejny "eskperyment" ale chce zwabić kilka normanów, oskarów itp.. trochę ich przywiązać do fejkowej julki, a potem zacząć ich rugać, aż poczują się gorzej, za moje grzechy sk*rwysyny.
    #przegryw #depresja #eksperyment

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: EksperymentPlodnaJulia.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #eksperyment

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów