•  

    Byłem dzisiaj u endokrynologa z powiększonymi sutami i dowiedziałem sie ze ginekomastia pojawiła sie u mnie przez białko bo białko w proszku ma w sobie testosteron. Rozmowa wygladała tak:
    Endo: bierze pan cos?
    Ja: nic nie biore oprócz białka i kreatyny
    Endo: ooo i dlatego zaczęły powiększać sie panu sutki, białko ma w sobie testosteron i my endokrynolodzy wiemy ze takie rzeczy sa w jego składzie! Przestanie pan brać białko i wszystko wróci do normy, dziękuje 140 zł sie należy.
    #silownia #endokrynologia #zdrowie #hormony #mirkokoksy
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki mam zagwozdkę. Tak pokrótce to typowy aspołeczny, piwniczak here, bez dziewczyny, lvl 25.
    Otóż, zauważyłem, że odkąd powiedzmy skończył się mój okres dojrzewania (z rok, dwa lata temu?), to mój popęd pierdolnął łeb na szyję. Z myślę normalnego (pod tym względem xD) nastolatka zmieniłem się w aseksualnego gościa. Żadne nsfw fotki, panie na ulicy nie powodują erekcji. Ilość dziewczyn, które mogą przykuć moją uwagę też nie porywa, no może 5 na 100 mi się wizualnie podoba :/ Pałować Wiplera mi się nie chce, pornosa nie widziałem z pół roku. Zdziwiony zbadałem sobie testosteron całkowity i tu uwaga - jest ponad normę! XD -- 920ng/dl, przy normie labu 836. Muszę jeszcze dorobić badanie testosteronu wolnego, bo nie ogarnąłem -.-

    I teraz pytanie:
    1. Czy skoro jestem piwniczakiem, który i tak nie będzie miał dziewczyny, to nie lepiej temat zostawić? Bo skoro mi się nie chce, to nie będę miał jazd jak reszta z tagów #tfwnogf #przegryw #stulejacontent #spierdolenie itd.
    2. Czy może jednak jest to jakiś inny cięższy problem z hormonami i w przyszłości może powodować inne powikłania, których bym nie chciał? Powinienem dorobić resztę badań hormonalnych typu pełna tarczyca etc?

    Dodam #endokrynologia #seks #sex #seksuologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    Chciałbym się podzielić moimi ostatnimi kilkoma tygodniami walki z... no właśnie jeszcze nie wiadomo do końca z czym ;) Może pomoże to komuś z tagu #hashimoto , ale może też przekona jak ważna jest #dieta , szczególnie w leczeniu tego typu schorzeń.

    tl;dr:

    pokaż spoiler Uspokoiłem hashimoto dietą i znalazłem prawdopodobną przyczynę w przewlekłym zakażeniu bakteryjnym


    Nie jestem osobą chorowitą, zawsze myślałem, że dobrze wyszkoliłem swój układ odpornościowy. A dobrym na to przykładem jest to, że nigdy nie brałem żadnego antybiotyku :)
    Od ponad roku zmagałem się z problemami z koncentracją i uczuciem "zamglonego umysłu". Nawet znalazłem określenie na to - brain fog, dość popularny w internecie i oczywiście przyczyn milion. Żeby się skupić piłem coraz więcej wspomagaczy, czasami dochodziło do 5 lekkich kaw dziennie + 2 energetyków. Z czasem moje problemy się pogłębiały, treningi na siłowni stały się bardzo słabe jakościowo (niechęć do ćwiczeń), byłem coraz bardziej rozkojarzony, aż stwierdziłem że już nie jestem w stanie dłużej udawać, że wszystko jest okej (bo właściwie już nie byłem w stanie funkcjonować) i postanowiłem zrobić badania. Mam wykupiony pakiet na badania laboratoryjne, więc poszedłem z ulicy i strzeliłem kilka badań: morfologia, glukoza, tsh, testosteron, testosteron wolny, prolaktyna. Wyniki: TSH za niskie, testosteron poza skalą (!), testosteron wolny w normie. Już było widać, że coś z tarczycą, więc zrobiłem kolejne: tsh, t3, t4, ft3, ft4, aTPO, aTG, estradiol, testosteron, kortyzol i parę innych. Wyniki: wszystko oprócz tsh znacznie ponad normą, estradiol 4x ponad normę, testosteron dalej poza skalą, hormony tarczycy wskazują na nadczynność, przeciwciała aTPO i aTG na #hashimoto , morfologia na infekcję. No to research w internecie, okazuje się że prawdopodobnie znajduję się w pierwszej fazie hashimoto, tzw. hashitoxicosis, gdzie tarczyca jest jeszcze nadczynna. Leczenie? Leki do końca życia, najpierw na blokowanie wydzielania hormonów tarczycy, później jak już tarczyca będzie zniszczona na tyle, że nie będzie dawać rady - łykanie hormonów. Umówiłem się do lekarza internisty i od razu do endokrynologa. Nie jestem raczej osobą, którą takie rozwiązanie urządza, więc w tym czasie przerzucam cały internet w poszukiwaniu możliwych przyczyn, badań, czegokolwiek. Rozpoczynam ścisłą dietę - protokół autoimmunologiczny, w celu obniżenia kortyzolu rezygnuję z Intermittent Fasting (po prawie 3 latach wracam do śniadań ( ͡° ʖ̯ ͡°) ), odstawiam chwilowo siłownię, kładę się spać o 21-22, wrzucam więcej węglowodanów, ograniczam białko, owoce zjadam garściami.
    Od tej pory powtarzam badania co tydzień (wyniki kolejnych pomiarów można zobaczyć na załączonym obrazku) i robię badania na potencjalne przyczyny przewlekłego stanu zapalnego w organizmie - EBV, Helicobacter pylori, Borrelia, Yersinia enterocolitica. Wszystkie negatywne oprócz jednego - wyszedł wynik dodatni na Yersinia enterocolitica IgA, czyli przeciwciała produkowane podczas przewlekłego zakażenia tą bakterią. Znowu research i wszystko się zgadza - przeszedłem 2,5 roku temu pseudo-zapalenie wyrostka, ostatnimi miesiącami nasilające się problemy gastryczne, od czasu do czasu ostre bóle brzucha, brak gorączek (!). Właściwie powtórzenie badania po 3 tygodniach jest już tylko formalnością.
    W tym czasie kontynuuję dietę włączając kolejne produkty do jadłospisu - warzywa psiankowate, nabiał, ziemniaki, kabanosy ( ͡° ͜ʖ ͡°). Przechodzę powoli w stronę znanej mi już diety tłuszczowej. Wyniki dalej się poprawiają, więc wygląda na to, że jest ok. Samopoczucie 10x lepsze, mogę w końcu normalnie pracować.
    Wizyta u internisty nie dała praktycznie nic - on nic nie wie, to nie jego specjalność, proszę do endokrynologa. Co mi powiedział endokrynolog?

    Jakby Pan do mnie przyszedł 3 tygodnie temu z tamtymi wynikami, to od razu wszedłby Pan na leki. W tym momencie nawet nie opłaca się leczyć tarczycy. Proszę mnie źle nie zrozumieć, dobrze że się Panu wyniki poprawiają, ale hashimoto nie leczy się dietą, a to że Panu się wyniki poprawiły i stan zapalny się wyciszył to po prostu przypadek. Yersinia? Czemu właściwie Pan się na to badał? My nie zlecamy badań pod tym kątem, ale jeśli chciałby się Pan na to leczyć to proszę do gastrologa.

    Badum tss... Na wykresach pięknie widać jaki to przypadek ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
    No to umawiam wizytę do gastrologa i powtarzam w tym czasie badanie na Yersinię. Indeks przeciwciał trochę wyższy niż poprzednio, to już praktycznie pewne - przewlekła Jersinioza.
    Wrzucam specyfiki, które działają na tę bakterię - olej z oregano, ekstrakt z grapefruita, berberyna, kwas kaprylowy i czekam na wizytę. Teraz mam ogromną nadzieję, że trafię na ogarniętego lekarza, który wie jak zwalczać tego skurczybyka.

    Naprawdę mam wrażenie, że lekarze są dzisiaj tylko od przepisywania leków i leczenia tylko objawów choroby...

    #yersinia #endokrynologia #choroby #hashimoto #tarczyca
    pokaż całość

    źródło: EXCEL_2018-05-10_09-22-44.png

  •  

    #dieta #mikrokoksy #odchudzanie #endokrynologia

    Trenujesz, trzymasz dietę i tyjesz? Sprawdź czy nie masz insulinooporności.

    Insulinooporność jest częścią tzw. zespołu metabolicznego, czyli grupy zaburzeń, które często występują razem u jednej osoby i są ze sobą ściśle powiązane.

    Co interesujące może mieć podłoże genetyczne ale także powstać na skutek nadmiaru innych hormonów np. kortyzolu. Mówiąc prosto nadmiernie trenując, głodząc się lub narażając się na stały stres możemy paradoksalnie zacząć tyć.

    Co ciekawsze problem może się pojawić już podczas kształtowania płodu w łonie matki, niejako dziecko zostaje skazane na otyłość.

    Zarówno cukrzyca ciążowa jak i stan przedrzucawkowy u kobiet w ciąży są czynnikami ryzyka cukrzycy typu 2 u tych kobiet w przyszłości i ryzyko to jest duże, ale także stany takie są poważnymi czynnikami rozwoju zespołu metabolicznego, PCOS i cukrzycy typu 2 u dzieci tych matek.
    Układ enzymatyczny u tych płodów na tyle zostaje przeprogramowany, że w praktyce oznacza to ciągłą walkę z insulinopornością i masą ciała u tych dzieci niemal przez całe życie. Ponadto zbyt szybkie ( ale w prawidłowym wieku ) dojrzewanie płciowe u dziewczynek ( szczególnie szybki rozwój piersi ) jest kolejnym czynnikiem ryzyka rozwoju zespołu metabolicznego, otyłości i PCOS w wieku dojrzałym.

    źródła:
    lek. Adam Gronowski FB
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/cukrzyca/insulinoopornosc-wrazliwosc-na-insuline-przyczyny-objawy-i-leczenie_34232.html
    pokaż całość

    źródło: images5.bibsy.pl

  •  

    Początkowo chciałam to napisać poprzez AMW, potem stwierdziłam, że akceptowanie własnego wpisu byłoby głupie (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    Mój problem jest wstydliwy i w zasadzie to pierwszy raz się do tego przyznam i poproszę zacną mirkową społeczność o pomoc w tej materii.
    Mój problem związany jest z #medycyna #hormony #pcos #wlosy #choroby trochę #chorujzwykopem #lysienie #endokrynologia
    dla pewności i szerszego odbioru zawolam tez #rozowepaski bo może któraś zmagała się z podobnym schorzeniem, #problem #pytanie #pytaniedoeksperta no i w sumie to lekko #depresja też bo się podłamuję ostatnio.

    Mój problem rozpoczął się jakieś 3 lata temu, pod koniec klasy maturalnej jak miałam 19 lat. Zauważyłam u siebie wzmożone wypadanie włosów, miesiączki były bardzo nieregularne, zdarzały się cykle nawet po 80 dni. Od razu poszłam do lekarzy, dermatologa i ginekologa. Dermatolog raczej nie zagłębiając się w problem (tzn nie próbował odnaleźć źródła problemu, a jedynie tuszować skutki) przepisał mi biotyny, wcierki do stosowania na skalp itp. Chwilowo one pomagały, potem przestawały, dostawałam nowe leki, coraz silniejsze (skończyło się na loxonie 5%, potem podobny lek do loxonu), znowu poprawa na 2-3 miesiące i totalne cofnięcie objawiające się okresem 5-6 miesięcznego ultra wzmożonego wypadania (swego czasu miałam obsesję na tym punckie i po każdej kąpieli potrafiłam liczyć te włosy, średnio po kąpieli wypadało ok. 500-600)
    Równolegle ginekolog chyba podejrzewał co się dzieje i dał mi skierowanie do szpitala endokrynologicznego, oczywiście 9 miesięcy czekałam za łóżkiem. Tam zdiagnozowano mi pcos, czyli zespół policystycznych jajników.
    Wyniki raczej średnio, zawyżony poziom testosteronu, zaniżony poziom estrogenów.
    Tam Pani doktor postanowiła leczyć mnie, a jakże, antykoncepcją hormonalną. Pierwsze 3 rodzaje tabletek kompletnie nietrafione, z wizytą co 3 miesiące łącznie męczyłam się 9 miesięcy. 4 rodzaj tabletek okazał się odpowiedni, ale mimo zapewnień Pani doktor, że wszystko się ustabilizuje i włosy przestaną wypadać, nie nastąpiła żadna poprawa.
    Gdy szłam na wizytę kontrolną wspominając o tym, że z włosami jest gorzej i gorzej, rozkładała jedynie ręce, mówiąc że ona nie jest od włosów tylko od hormonów, z włosami mam iść sobie do dermatologa. Na moje stwierdzenie, że dermatolog nic nie poradzi bo byłam pod jego opieką 2 lata bez żadnej poprawy i patrząc na moje wyniki estrogenów i testosteronu jest to ewidentnie problem hormonalny, jak widać źle leczony. Pani się oburzyła no i tyle było. Nie wspominam nawet, że wizyty na nfz trwają jakieś 70 sekund i kończą się jedynie wypisaniem kolejnej recepty, nie ma żadnej interakcji z pacjentem, żadnego zainteresowania jego problemami.
    Żeby było zabawniej, ta sama Pani endokrynolog na swoim profilu na znanylekarz.pl reklamuje się jako specjalista od wszystkiego, jako empatyczna osoba, która rozwiąże każdy problem, ma w specjalizacjach również łysienie. Jak widać empatia kosztuje 200zł za wizytę.

    W końcu, gdy sytuacja jest już naprawdę zła (widzę poważne przerzedzenia, mam okropne zakola i 1/8 włosów jaką miałam 3 lata temu) postanowiłam działać od innej strony, bo na nfz nie można się wyleczyć. Płonne też były moje nadzieje pokładane w lekarzach i naiwna byłam ufając im wszystkim i dając się wodzić za nos przez 3 lata. ( było ich więcej, zaliczyłam też np trychologa- szarlatana-marketingowca).

    Znalazłam blog pewnej dziewczyny niewiele starszej ode mnie, która ma dokładnie ten sam problem co ja (pcos+ łysienie androgenowe), stosuję się do rad, zamówiłam podobne specyfiki.

    Nie obejdzie się jednak bez lekarza, bo jest to problem hormonalny i lekami niestety poziomy tych hormonów trzeba wyrównać.
    Czy ktoś ma podobne doświadczenia do moich? (możecie pisać na priv jeśli się wstydzicie, odblokowałam wiadomości)
    Czy poleca ktoś lekarza z #poznan który mu naprawdę pomógł? Zainteresował się problemem i naprawdę przejął waszym losem?
    Powinnam teraz iść do dermatologa (bo w końcu od włosów), czy jednak brnąć w endokrynologa, który na włosach się nie zna, ale może pomoże mi wyrównać hormony?
    Ogólnie co mam zrobić i co Wy byście w mojej sytuacji zrobili, bo psychicznie jest mi z tą sytuacją niezwykle ciężko, nikt kto tego nie przeżywa (będąc kobietą) nie zrozumie jakie emocje mną targają ostatnio.
    Dajcie no z 2 plusy na pocieszenie i może znajdzie się jakiś Mirek albo Mirabelka i doradzi mi co czynić, bo powoli tracę już nadzieję na pozytywne zakończenie tej historii (╥﹏╥)
    pokaż całość

    +: paramedic44, a.......a +36 innych
    •  

      @kamczatam: Czytałam ten artykuł, niestety nie do końca on jest zgodny z prawdą, dodatkowo osoba która prowadzi tego bloga ma sporo kontrowersyjnych wpisów, ja się z poglądami nie zgadzam i wiele innych artykułów medycznych które czytałam wykluczają się z informacjami tam zawartymi.
      Najlepsza dieta przy pcos to dieta z niskim indeksem glikemicznym- czyli ograniczenie jakiejś ilości węglowodanów na rzecz tłuszczy i białek. Dodatkowo zaleca się spożywanie dużej ilości błonnika, żeby pobudzić jelita.

      Wedle tamtego artykułu należy wyeliminować gluten (czyli praktycznie wszystkie przetwory zbóż, które zawierają błonnik i są zdrowe), nabiał ( który jest głównym źródłem dobrego białka i jest obok tłuszczy podstawą przy diecie o niskim ig bo nabiał w ogóle nie ma praktycznie węglowodanów i jego ig oscyluje w okolicach 0-5.
      Zgodzę się, że można znaleźć hormony w nabiale, dlatego powinno wybierać się nabiał tłusty (mleko 2 albo 3.2%, tłuste twarogi), wtedy są one nieodczuwalne.
      No i generalnie jeśli nie cierpi się na żadne choroby ani nietolerancje, to nie ma żadnego powodu, żeby cokolwiek z diety eliminować-jak np celiakia która jest przesłanką do eliminacji glutenu.

      Osoba która to prowadzi jest wyznawcą diety paleo, a piszę wyznawcą bo te posty brzmią jak modlitwa i podręcznik wstępowania do sekty, nie jak rzetelne źródło wiedzy. Paleo generalnie zakłada dietę człowieka pierwotnego i autor wplata ją do każdej możliwej choroby (jak np eliminacja glutenu przy pcos, bo w koncu czlowiek pierwotny zywil sie miesiem i nie uprawial jeszcze roli)

      Zgadzam się z zawartą listą badań.
      Generalnie dieta przy pcos to najbardziej uniwersalna i zdrowa dieta, każdy może na nią przejść niezależnie od choroby- ograniczenie cukrów prostych, dużo warzyw, owoców, błonnika, ruch.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Witam mirkow. Badalem sobie tescia i jest w opłakanym stanie. Mam 2 gdzie od 3 zaczyna się dolna granica normy. Zastanawiałem się nad 'cyklem' hcg by pobudzić naturalną produkcje teścia. Ma to sens? Jakie dawki i co ile? Byłem u lekarza ale on nie chce mi pomóc. Natural 25lat 90mg 185cm 200b300w100t.

    #mikrokoksy #silownia #sterydy #doping #hormony #endokrynologia pokaż całość

    •  

      @crooger hmm ja ciągle na masie i coś tam wisi fatu w dolnej partii brzucha, ale myśle, że gdybym zredukował to by wypaliło. Podpowiesz mi gdzie szukać takiego prywatnego badania? Jakie koszty?

    •  

      @crooger wysoki estradiol odpowiada za tluszcz brzuszny u mezczyzn albo wysoki kortyzol. Kortyzol sie bada trudno, trzeba pare razy dziennie zbadac. Mozesz miec zmeczone nadnercza i wtedy wysoki kortyzol niskie pozostale hormony. Endo nie musi znac hcg (zeeszta pod ta nazwa malo jaki lekaz zna, pod Pregnyl juz bardziej), hcg zna na pewno ginekolog. A po za tym to ze hcg pobudza jadra to niejako przypadek bo to zenski hormon podobny do tego ktory wystepuje u mezczyzn. Jak probowales diet i vlcd to mozesz miec wlasnie jak wyzej. Tluszcz naturalnie gubi sie trudno jezelii masz wysoki kortyzol. Sorry, takie zycie. Jak Bys duzo wypoczywal dal interwaly to by pewnie zszedl blyskiem. Plus moze masz problemy metaboliczne (mala wrazliwosc na insuline).
      Ja bym zrobic off od treningow 1, 2 tyg. Odpoczal. Jak dalej wyniki zle to wtedy decyzja co robic..
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów