•  
    enron via iOS

    +20

    42068,98 - 13,14 = 42055,84

    Dzień jak codzień. Wybiegłem 04:55 rano i w miarę raźno ruszyłem na standardową trasę. Z początku szło kiepsko, ale jakoś się rozkręciłem i nawet pokusiłem się o wydłużenie dystansu do 13 km. Udało się zejść poniżej 5 min/km – jednak cała doba odpoczynku swoje robi. Zresztą i tak biegam dla przyjemności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  
    enron via iOS

    +18

    42252,38 - 12,02 = 42240,36

    Udało się ruszyć Równo o 6 rano. Warunki doskonałe - gorzej z ciuchami, który nie doschły od wczorajszego popołudniowego biegu. Tempo też słabe – ewidentnie niecałe 12 godzin odstępu między biegami nie pozwala na regenerację. Ale i tak przyjemność biegu była – a przecież o to właśnie chodzi

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @tolstyy00: nie musi padać żebym miał wszystko przemoczone ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Nie wyobrażam sobie zostawienia ciuchów do prania na następny dzień - potem trzeba by było wzywać egzorcystę ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak to do kąpieli dochodzi parę minut na przepranie ciuchów, przy okazji przepiorę parę rzeczy żonie co sprawia że moje bieganie zaczyna mieć dla niej walory użytkowe (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      Jedne buty to niestety konieczność (chyba że ktoś ma za dużo kasy) - aczkolwiek tutaj z pomocą przychodzi antysmród z Decathlona. Kiedyś miałem też takie specjalne antysmrodowe wkładki do butów z Tchibo - ale gdzieś posiałem, no i nie wiem czy by sobie poradziły...
      pokaż całość

    •  

      @enron u mnie z zapachem z butów nie ma problemu, ot pachną normalnie jak inne użytkowane obuwie, model pełen siateczek i w ogóle. Ale jak w Starym obuwiu bieglem w ulewie półmaraton to dwukrotnie je prałem ( ͡° ͜ʖ ͡°), by jako tako pachniało
      Ach te problemy biegaczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (4)

  •  
    enron via iOS

    +17

    42337,39 - 13,30 = 42324,09

    No i wróciłem do tych moich krakowskich pagórków. Będzie mi brakowało biegania po lesie, ale tutaj też nie jest przecież tak źle. Zebrałem się do biegu ledwo w godzinę po tym, jak wysiadłem z pociągu z Warszawy - w sam raz, żeby jeszcze zanadto nie zgłodnieć przed obiadem. Dość ciepło – w cieniu 24°C, 90% trasy biegłem w pełnym słońcu, lało się ze mnie jak z Cerbera ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tempo wyszło bez rewelacji, ale i tak lepiej niż się spodziewałem.
    Pulsometr tym razem odwalił już jakąś totalna manianę...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  
    enron via iOS

    +14

    42459,10 - 11,09 = 42448,01

    Rano się nie udało, ale tak to bywa jak się idzie spać o 3 rano a o 11
    zaczyna się spektakl na który trzeba też zgarnąć dzieci ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Ale na szczęście po powrocie mogłem sobie skoczyć na pożegnalną dyszkę po wawerskich lasach. Tradycyjnie lekko zgubiłem drogę i koniec końców wyszło 11, a że miałem prikaz szybko wracać to jakoś nieco sensowniejsze tempo wskoczyło :)
    Lubię tu wracać...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszwarszawa
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  
    enron via iOS

    +16

    42 584,46 - 16,52 = 42 567,94

    Dreptania po Wawrze ciąg dalszy :) Pogoda nadal w porządku, choć już nie tak piękna jak wczoraj - chmur zdecydowanie więcej. Biegłem mniej więcej tą samą trasą, parę pułapek ze ślepymi ścieżkami w lesie pamiętałem i ominąłem, w parę innych wpadłem :)
    Tempo nadal relaksacyjne - nie zamierzam się specjalnie spinać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jutro, jeśli nie będzie paskudnej pogody i błota w lesie, polecę głębiej w las - oj, jest tu gdzie biegać...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszwarszawa #biegajzhania
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron: też biegłem wczoraj relaksacyjnie z nastawieniem na tempo 5:20-5:30 a wyszło 4:59 ( ͡° ͜ʖ ͡°). mnie jednak spotkała potężna ( ͡º ͜ʖ͡º) ulewa i 2,5km w ścianie deszczu i pod wiatr, ale było przyjemnie

      +: enron
  •  

    42767,88 - 15,68 = 42752,20

    Może dla niektórych Wawer to nie Warszawa, ale mi się tu podoba :) Całe towarzystwo smacznie spało, więc nieco przed 8 sobie na luzaka poleciałem sobie buszować po pobliskich lasach. Pogoda idealna, zapach lasu - czysta przyjemność, lekko zakłócona zaliczeniem gleby na paru pierwszych metrach leśnej ścieżki xD
    Tempo zdecydowanie relaksacyjne - trochę przez kluczenie i szukanie ścieżek (masakra z tymi ogrodzonymi połaciami lasu), trochę przez to że po prostu po lesie biega się zdecydowanie wolniej i ostrożniej :)
    Pulsometr znowu świrował, a mi nadal się nie chce pójść do piwnicy i znaleźć gwarancję...

    Oby pogoda dopisała przez najbliższe dni, lubię tu biegać :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    43 027,17 - 11,51 = 43 015,66

    Dzisiaj wystartowałem o 4:40 - byłoby wcześniej, ale koty tak błagalnie patrzyły że je musiałem nakarmić ;) Pogoda taka, że żal by było nie pobiec - po wczorajszych ulewach ani śladu, mało chmur, umiarkowany wiatr...
    Sam bieg poszedł nieco lepiej niż się spodziewałem - może dlatego, że żona chciała wcześniej do pracy iść a ja się pomyliłem i myślałem, że jestem parę minut w plecy ;)
    Pulsometr zaliczył totalne odjazdy...
    Jutro odpoczynek, a od czwartku do niedzieli mykam po Stolycy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    43185,83 - 12,63 = 43173,20

    Późno poszedłem spać, ale jakoś bez problemu wstałem przed 4:30 i wystartowałem równo o 4:45. Było na tyle wcześnie, że minąłem nawet jakiś autobus nocny xD
    Pogoda była fajna, nawet wiatr odpuścił. Znowu na początku szło kiepsko, ale z górki się zmobilizowałem i potem w miarę utrzymywałem tempo i udało się jakoś wymęczyć te 4:57/km - lepsze to niż nic ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pp drodze spłoszyłem jakieś kuropatwy czy tam bażanty - nie znam się, odleciały w dal drąc mordę :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    43322,38 - 20,09 = 43302,29

    Pierwszy kot obudził mnie o 04:30. Wypuściłem w cholerę, ale uznałem że trzeba się jeszcze przekimać. Drugi kot uznał, że spanie dłużej niż do 5:45 to jakaś chora rozpusta - a że pozostali domownicy spali, to wrzuciłem na siebie bieganiowe ciuchy i poszedłem w trasę.
    Planowałem 20 km - pogoda w sam raz, Słońce lekko za chmurami, może trochę za mocny wiatr, na ulicach pustki, a po wczorajszym deszczu niemal nie było śladu.
    Biegło się świetnie. Początkowo zapowiadało się, że będzie słabiej niż wczoraj - ale gdzieś tak w połowie zacząłem nadrabiać i udało się zamknąć bieg średnią 4:56/km.

    Całą drogę mi towarzyszyło w głowie "Staying alive" - może sygnał że będzie potrzebna resustytacja? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    43 604,38 - 20,06 = 43 584,32

    Pospałem sobie grzecznie do 6:30, zebrałem się na tyle gładko że wystartowałem o 6:50. Chciałem nieco nadrobić... i w sumie się udało :) Biegło się miło - brak upału, czasem trochę Słońca, delikatny wiatr... Tradycyjnie trochę pod górę i trochę w dół. Tuż przed 18. km chwila wytchnienia bo trzeba było w warzywniaku kupić jarzynkę na rosół ;) Prawie się udało utrzymać 5:00/km, dosłownie na ostatnich 100m spadło do 5:01 a ja już nie miałem ochoty walczyć :)
    Teraz kąpiel i śniadanko (。◕‿‿◕。)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      każde 5 minut spędzonych na zastanawianiu się to zaprzepaszczony kilometr
      @enron: tylko przesunięty w czasie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      każde 5 minut spędzonych na zastanawianiu się to zaprzepaszczony kilometr
      @enron: tylko przesunięty w czasie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      @wunder_waffel: dla kogo przesunięty dla tego przesunięty... Śniadania z rodziną nie przesuniesz w nieskończoność, tak samo np. wyjścia z dziećmi do kina :) Żyjąc z innymi ludźmi myślisz trochę innymi kategoriami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Akkarin
    • więcej komentarzy (4)

  •  

    43724,73 - 11,02 - 12,02 = 43701,69

    Za wtorek i dzisiaj. Mocno zaspałem i ruszyłem o 5:20, a że jeszcze żona chciała wcześniej iść do pracy to skróciłem trasę i przycisnąłem nieco tempo :) Pogoda dopisywała, biegło się świetnie :)
    Czwartkowe bieganie przepadło, gdy wróciłem z ostatnich "Piratów" o 1 rano... arrr, warto było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dzisiaj to był jakiś cud że wstałem. Zegarek mi wieczorem świrował, wyłączyłem go i zapomniałem włączyć, więc z pobudek nici. Całe szczęście, że kota uznała że nie ma takiego spania i o 4:40 zaczęła mi jojczeć prosto do ucha :) Jakoś wstałem, ale ciężko było - na noc jak głupi napchałem się ciężkim bigosem, do tego trochę winka... Na szczęście nie było tak źle i jakoś ruszyłem, po czym nawet udało się utrzymać sensowne tempo. W ostatniej chwili uznałem że dorzucę małą pętelkę, by dociągnąć do 12 km.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    44237,37 - 14,37 = 44223,00

    Miałem na dzisiaj plan na tyle ambitny, że aż nierealny. I mój organizm pomyślał za mnie, olewając wszelkie pobudki - obudziłem się tuż przed 8 :) Pozostało więc przetruchtać spokojnie po płaskim przez Suchą Beskidzką i z powrotem...
    Tym razem zabrałem czapkę - zdecydowanie dobra decyzja, już od początku Słońce nieźle grzało :) Choć większość trasy prowadziła wzdłuż głównych dróg, ruch był na tyle mały że biegło się bardzo przyjemnie.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    44406,77 - 20,47 = 44386,30

    Maków Podhalański - Grzechynia - - Sucha Beskidzka. Uwielbiam się masakrować na tej trasie... Najpierw lekki podbieg, potem krótki ale ostry podbieg, trochę z górki a potem niemal do 9. km pod górkę, chwilami na wyplucie płuc. Potem wziuuuuu tak ostro w dół że nóg brakuje, by potem już spokojnie z górki - by jeszcze na 16. km dowalić takim podbiegiem że odechciewa się żyć :)
    Oczywiście 90% w pełnym Słońcu, a wszędzie piękne widoki.
    Wykresy niekompletne bo głupia c*pa pulsometru zapomniałam ;) Teraz już tylko zasłużone śniadanko i zaczynamy dzień :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    44549,71 - 11,35 = 44538,36

    Dziś żona ma wolne, więc sobie trochę pospałem i wyruszam dopiero o 05:40. Pogoda cudna, 15°C i bezchmurne niebo - nic tylko lecieć gdzie nogi poniosą. Dziecko trzeba zawieść na ósmą do szkoły, więc nie mogłem sobie za bardzo pofolgować i ograniczyłem się do 11 km. Narazie latam w starych butach – czekam aż pięty się do końca zagoją i wtedy zrobię drugie podejście do Nimbusów...
    A sam bieg - jak to bieg. Nic szczególnego się nie działo, po prostu sobie doładowałem akumulatory ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak dobrze znowu biegać...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    44674,99 - 11,05 = 44663,94

    Uff, W końcu pobiegłem. Tydzień temu zrobiłem coś arcygłupiego – po tym jak mnie lekko otarły buty na piętach nie przejąłem się, tylko założyłem plasterki i następnego dnia pobiegłem sobie jak zwykle. Skutek – pięty zdarte do żywej krwi... Następnego dnia ledwo chodziłem - i przez cały tydzień smarowałem pięty tribioticiem i paradowałem w klapkach...
    Wkurzony jestem, bo szykował mi się rekordowy kilometraż - a zdążyłem nabić tylko 280km w tempie 4:54/km :(
    Dziś założyłem plasterki Compeed, stare buty, wystartowałem o5:05... i UFF. Żyję :) Przeleciałem spokojnie tych 11km, nic nie bolało, pięty nadal w stanie dobrym. Wracam do gry :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

    •  

      @enron: Ciesz się, że w ogóle biegasz. Ja w zeszły weekend wyjechałem w odwiedziny, a od wtorku mam grypę. Czyli jutro mija tydzień jak nie biegałem. Mam nadzieję, że w sobotę lub niedziele zaliczę pierwszy bieg w tym miesiącu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale już dzisiaj naładowałem słuchawki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: enron
  •  

    45663,30 - 10,12 = 45653,18

    Dzisiaj żona leciała ma 6 do pracy, więc miałem wcześniej wstać. Nie do końca się udało i przed domem stanąłem standardowo, o 4:50. Pozostał plan B - skrócić, oraz plan C - przyspieszyć. Jako, że nie chciałem zejść poniżej 10 km, trzeba by było połączyć B i C ;) Ruszyłem z kopyta - i wygląda na to, że się udało. Chwilami trochę przeginałem z tempem - po 5. km miałem średnie tempo 4:29/km, ale to oszukiwane bo sporo było z górki :) i gdy już się wypłaszczyło, tempo wróciło do normy. Koniec końców udało się utrzymać średnią 4:42/km, dycha zaliczona i o 5:40 byłem w domu - plan wykonany :)
    Za to pulsometrowi totalnie odpierdoliło :) choć puls faktycznie był wyższy niż zwykle

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    45834,86 - 13,12 = 45821,74

    Znowu się obudziłem przed budzikiem - widać mi zależało :)
    Wybiegłem o 4:50 - i nogi same niosły, tak przyjemnie że poleciałem tak jak wczoraj 13 km - no, minimalnie szybciej w sumie...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron no to mocny trening to był, skoro w okolicach tempa półmaratońskiego

    •  

      @enron no to mocny trening to był, skoro w okolicach tempa półmaratońskiego

      @mizaj: półmaratony z reguły są po płaskim, tu jednak jest moja standardowa trasa z niepomijalnymi podbiegami i zbiegami ;) i mam wrażenie, że lecąc z górki jestem w stanie więcej nadrobić, niż potem stracę na podbiegu... może autosugestia - całkiem możliwe :)
      Ale fakt, treningi poniżej (tj. szybsze niż) 4:50 odbieram jako te mocniejsze, przy których raczej nie podziwiam motylków na łące tylko raczej sobie co chwila przypominam "przyspieszaj, przyspieszaj". Pewnie zbyt dużo mam takich treningów a za mało takich relaksacyjnych, ale jakoś mierzi mnie gdy trening jest delikatny i trwa za długo :)
      pokaż całość

      +: mizaj
    • więcej komentarzy (4)

  •  

    45 912,20 - 13,20 = 45 899,00

    Wytrzymałem wczorajszą pauzę od biegania, choć było ciężko gdy się zaczęło wypogadzać... Dziś powrót do codziennego relaksu :)
    Pogoda idealna - jednak ten sobotni skwar sporo mi popsuł, bo dziś pobiegłem zauważalnie szybciej i to przy znacznie większych przewyższeniach. Cóż, poranne stworzenie ze mnie ;)
    Wschód Słońca piękny, warto było wystartować o 4:50 :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron: Organizm też się przyzwyczaja, więc najlepiej trenować w godzinach zawodów, albo startować w zawodach, które rozgrywane są w godzinach treningów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @vicher62: albo liczyć na sprzyjające warunki ;) Nic to, po prostu do końca nie wierzyłem czy uda mi się wystartować więc sobie nie zrobiłem pauzy na dzień przed zawodami. No i generalnie przy niemal 30 stopniach kiepsko się biega, zwłaszcza gdy się zapomniało czapeczki ;)

  •  

    46277,95 - 1 - 10,00 = 46266,95

    Udało mi się pobiec w Biegu Ziemi Makowskiej na 10km - od dawna chciałem sobie pobiec tu w jakichś zawodach i szczęśliwie @vicher62 mi o tym przypomniał :) Było trochę na wariata, bo do biegu zapisałem się niecałą godzinę przed startem, a po przebraniu się dojechałem do miasta w ostatniej chwili, zaparkowałem i po kilometrowej rozgrzewce stawiłem się na starcie w czasie T - 5 min :) Skwar był zdecydowanie większy niż się na to przygotowałem, poza tym brakowało mi jakiegoś odpoczynku – od dwóch tygodni biegałem dzień w dzień. Start poszedł nieźle, pierwszy kilometr łyknąłem w 4:04, ale potem szybko zacząłem tracić siły - kolejny to było 4:20, 4:32 i tak coraz wolniej. Już na 5. kilometrze widziałem, że nici z wymarzonych 45 minut - ale specjalnie się nie zmartwiłem, bo też nie robiłem jakichś wielkich przygotowań ani nie liczyłem na wiele :) Skończyłem 2 minuty później niż sobie wymarzyłem (więc w zasadzie podobnie do tego co zaliczam w codziennych treningach), ale w sumie i tak o prawie 2 minuty lepiej niż w mojej pierwszej dyszce 3 lata temu więc narzekać nie będę. Trzeba zacząć uczciwiej trenować, przyłożyć się do zrzucenia wagi (81kg przy 174cm, leń jestem) i wszystko będzie możliwe ;)
    Jutro odpoczynek od biegania - było równe 14 dni z rzędu :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    46 381,47 - 11,72 = 46 369,75

    Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikiem, wyspany i rześki - nie czekając aż mnie zmęczenie dopadnie ubrałem się i wybiegłem o 4:44 :)
    Pogoda nadal bez zmian, czyli po prostu idealna – 13 na termometrze, słaby wietrzyk, przepiękny wschód Słońca. Pobiegłem sobie w miarę na luzie, byle w miarę wcześnie wrócić do domu bo trzeba dzieci na wycieczkę wyprawić. Jutro sobie wystartuję na 10 km w Makowie - zobaczymy co z tego wyjdzie. @Vicher62 też biegniesz? :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    46612,50 - 11,16 = 46601,34

    Żona miała do pracy na szóstą, więc nie miałem wyboru i trzeba było się zebrać nieco wcześniej. Wystartowałem równo 04:40 – niby tylko 20 min wcześniej niż zwykle, ale jednak na ulicach zdecydowanie puściej. Wschód słońca złapał mnie dopiero na 4. km i aż przystanąłem by je sobie cyknąć - pulsometr od tego nieco zgłupiał :)
    Biegło się bardzo przyjemnie, nic nie pobolewało, tfu nie brakowało – słowem czysty relaks. Szczęśliwie po wczorajszej wywrotce pozostał już tylko wspomnienie.
    Po wczorajszym Łotrze 1 w głowie cały czas pobrzmiewał Marsz Imperium :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    46771.85 - 11.13 = 46760.72

    Udało się sprawnie zebrać i wyskoczyć jeszcze przed 5. Poszło gładko - trasa lekko skrócona, a tych parę minut urwanych przed 5 pozwoliło mi podziwiać wschód Słońca w pełnej krasie :)
    W głowie Ylvis rozpaczał nad problemami z nietolerancją laktozy i glutenu- i tak mnie doprowadził aż do miejsca, gdzie zawracając na chodniku zaliczyłem poślizg na piachu - na tyle skutecznie, że się widowiskowo wyłożyłem dokładnie naprzeciwko przystanku pełnego ludzi. Nikt nie klaskał, ale mam nadzieję że chociaż im trochę humor poprawiło ;)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    46883,90 - 10,11 = 46873,79

    Wstałem sprawnie, choć pierwszy budzik zgasiłem, myśląc że jest sobota. Na szczęście przypadkiem dałem drzemkę i obudziłem się na czas, by wyruszyć równo o 5. Pogoda Fajna, choć daleko jej do wczorajszej - chyba będzie dzisiaj padać. Generalnie to strasznie mi się nie chciało, więc ograniczyłam się do dyszki żeby cokolwiek spać.
    W tym miesiącu udało się póki co nastukać 199km :)
    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    47191,45 - 12,21 = 47179,24

    Kolejny dzień pięknej pogody. Niebo było praktycznie bez chmur, cudne wschód słońca, 11°C – czegóż chcieć więcej? Tempo I tak spoko, jak na stopień zmęczenia – wczoraj oprócz biegu nalatałem się za rowerkiem młodszego syna, który bez bocznych kółek jeździ całkiem nieźle ale nie do końca ogarnia kontrolę kierunku jazdy :) Zaś na dobitkę zaliczyłem wieczorem godzinę w parku trampolin - jeśli ktoś z Was nie był to polecam zdecydowanie, pracuje każdy mięsień a wycisk jest większy niż po jakimkolwiek biegu :)
    Miłego dnia Mirki i Węgierki!

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    47 308,11 - 16,21 = 47 291,9

    No i to jest właśnie pogoda na bieganie! :) 12 stopni, bezchmurne niebo, Słońce... Wyruszyłem równo o 7, bo nie mogłem wytrzymać w łóżku przy takiej pogodzie.
    Biegło się przyjemnie, może nie najszybciej ale w założonym zakresie. Po drodze wyjątkowo spotkałem kilkoro biegaczy - widać nie tylko mnie świerzbiło :) Początkowo miało być 14 km, ale w końcu szarpnąłem się na 16 - trzeba łapać te kilometry póki jest czas i okazja :)
    Wyszedł dość intensywny tydzień -90 km.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    47499,70 - 16,56 = 47483,14

    Sobota - luz i wypoczynek. Późno wstałem, wypiłem z żoną kawę, nakarmiłem dzieci i koty, włączyłem dzieciakom film i równo o 8 poleciałem na relaksacyjną przebieżkę.
    Pogoda bardzo fajna na bieganie: 12 stopni, szczątkowy wiatr, umiarkowana mgła, ledwo zauważalny opad - niby nie padało, ale drogi były mokre (i ja też i ja też #pdk), brak kałuż. Pod koniec przystanek bo został w domu tylko litr mleka - do obiadu by się nie ostał ;) - stąd zawirowania w wykresach na 16km.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron: a co robicie z tym mlekiem na obiad?

    •  

      @enron: a co robicie z tym mlekiem na obiad?

      @eryk-polska: przed obiadem biorę chłopaków do fryzjera, więc przed obiadem jeden pewnie wszama owsiankę, drugi płatki, żona wypije herbatę z mlekiem, naleję mleko kotom, sam wypiję garniec kakao... i już jeden litr to za mało :) A tak to sobie teraz jeszcze ze dwie pełne szklanki zimniutkiego mleka z rozkoszą wypiję...
      A, na obiad to szczypta mleka by się do puree przydała :)
      pokaż całość

  •  

    47560,38 - 11,21 = 47549,17

    Późno poszedłem spać, ale zależało mi na tyle że jakoś sam się obudziłem przed budzikiem :) Szybko się zebrałem i ruszyłem o 4:50. Miasto uśpione bardziej niż zwykle, stada autobusów "wyjazd na linię"... ale oprawa kolorystyczna to był prawdziwy kosmos. Piękny wschód Słońca wśród pierzastych chmur, od południa ciężkie, granatowe chmury a pod nimi dziwny ciemny błękit...
    Ponad 10 stopni, sucho i praktycznie bezwietrznie - nogi same niosły :)
    A najlepsze, że rozlało się tuż po tym jak wszedłem do domu :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    47666,46 - 10,21 = 47656,25

    Miałem sen. W tym śnie dzwonił budzik i wcisnąłem "dismiss" zamiast "snooze". Zegar wybijający 5 rano uświadomił mi, że to nie był sen...
    Chwila na przemyślenia - może olać? Ale wczoraj sobie przyszalałem
    jedząc kolację... cholera, trzeba biec!
    Ultra tempo - wyskok z łóżka, łazienka, ubranie - i o 5:15 spóźniony ruszyłem do biegu. Cieplej niż wczoraj - 4,5 stopnia i słaby wietrzyk, do tego pięknie grzejące Słońce i krótkie ciuchy były jak znalazł.
    Żeby się jakoś wyrobić, docisnąłem tempo i nawet fajnie się leciało :) Dycha zaliczona, uff.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @tolstyy00: no nie, wczoraj i dzisiaj na plusie - odpowiednio 1,5 i 4,5 ;)
      Wieczór to fajna pora - podobny spokój a z reguły cieplej niż rano... tylko jakoś po całym dniu ni cholery nie mam siły się zebrać na bieg (choć ze 3 tygodnie temu się ok. 22 szarpnąłem na 22km z hakiem, ale to był wybitny wyjątek ;) no i jednak brzuch znacznie cięższy.
      Tak przy okazji brzucha to kurde zaszalałem - kawałek pizzy i frytki - trzeba będzie rano odpokutować ;) pokaż całość

    •  

      @enron: ja tam zaciskam pasa z cukrem, zobaczymy jak to wyjdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°). powodzenia!

      +: enron
    • więcej komentarzy (4)

  •  

    47790,86 - 12,80 = 47778,06

    Tak straszyli tymi mrozami, a tymczasem temperatura spadła zal edwie do +1,5 stopnia... Krótkie portki zostały, na górę na wszelki wypadek jednak wrzuciłem długą lycrową koszulkę. Choć obudziłem się nieco wcześniej, napadły mnie koty i musiałem je nakarmić przed wyjściem przez co w końcu wystartowałem równo o 5.
    Sucho, rześko, fajnie - chwilami nawet bardzo rześko bo było widać zamarzniętą trawę ;) Biegło się bardzo przyjemnie, nogi same niosły - może nie jakoś zabójczo szybko, ale w zadowalającym tempie.
    W głowie mi się ufiksowało "Beds are Burning" - nie wiem skąd, od dawna nie słyszałem...

    Heh, Biauek popsuł wykop i nie da się dopisywać wpisów apką IOs :)
    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: IMG_7736.JPG

  •  

    47 880,93 - 11,16 = 47 869,77

    Udało się ruszyć równo o 5 - wschód Słońca za oknem był tak piękny że żal było zostawać w łóżku ;) Sucho, rześko (4°), wiatru brak i przepiękna pogoda więc biegło się wyjątkowo przyjemnie - żebym miał więcej czasu to bym poleciał i 20 km, żal było kończyć...

    W głowie Grace Jones uparcir śpiewała pamiętne libertango :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron: dziś wstałem o 5, pierwszy bieg po prawie dwutygodniowej przerwie więc króciutki, ale było spoko, muszę tylko szybciej się ogarniać z przebieraniem :)

    •  

      @tosyu: gratulacje :) Podstawa to mieć ciuchy biegowe na wierzchu, żeby się nie miotać bez sensu (gdzie majty? gdzie czołówka?) podczas gdy cenne minuty mijają...
      Czyli wschód Słońca zaliczony? Dobrze jest :)

      +: tosyu
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    48027,58 - 12,35 = 48015,23

    Udało się na tyle sprawnie zebrać, że wybiegłem równo o 5 i szarpnąłem się na 12km. Na szczęście przestało padać, a i wiatr który konkretnie huczał w nocy - zelżał. Według ICM miało padać, ale jakoś wytrzymało :)
    Sam bieg spoko, jakoś nie chciało mi się lecieć standardową trasą poza Kraków i zamiast tego trochę się pokręciłem po okolicy - czasami tak mam że po prostu nie chcę się zbytnio oddalać od bazy, nie wiem czemu :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    48336,25 - 22,30 = 48313,95

    Coś mnie obudziło o 5. Senności brak, wszyscy śpią, za oknem jasno, deszcz już nie pada... Spokojnie się zebrałem, wskoczyłem w buty ino 5:30 wybiegłem :) Biegło się bardzo przyjemnie - cisza, cudny zapach mokrej ziemi i roślinności, praktycznie brak wiatru... wrzuciłem sobie relaksacyjne tempo by trzymać się blisko strefy komfortu i tak sobie leciałem i leciałem, aż stuknęły 22 kilometry :) A w głowie przez całą trasę Modern Talking grał w kółko swoje największe hity z lat 80 ;)

    Nie powiem, fajnie tak o 7:30 mieć pobiegane i cały dzień przed sobą :)

    Zeżarło 2000kcal, czas na śniadanie :D

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    48841,78 - 13,26 = 48828,52

    Dziś pobudka była wczesna, dzięki czemu udało mi się wybiec o 04:50. Wilgotno, dość gęsta mgła zahaczająca on mżawkę I lekki wiatr – całkiem przyjemne warunki do biegania w letnich ciuchach, tym bardziej że kałuże od wczoraj znacząco się zmniejszyły. Coś mnie pobolewało udo - chyba za mało wczoraj rolowałem – tak więc skróciłem do tych 13km a i tempo lekko słabsze. Ogólnie biegło się przyjemnie, w sam raz na rozbudzenie.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    48953,86 - 14,02 = 48939,84

    Przez całą noc tak napierniczało deszczem do społu ze wściekłym wiatrem, że byłem szczerze zdziwiony, gdy okazało się że o 5 rano jest już cicho i spokojnie. Jako że było ciepło, szybko wróciłem lekkie ciuchy i poleciałem na standardowe 12 km. Mimo kałuż i błota napływającego z pól biegło się na tyle przyjemnie, że wydłużyłem trasę do 14 km. Widzę, że idealnie się wstrzeliłem – niedługo później znowu lunęło. póki co trzymam się majowego planu, czyli 10 km na dzień (z zapasem ;)
    Muszę cholera znaleźć gwarancję od pulsometru :(
    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    49 557,07 - 22,33 = 49 534,74

    Uff... Grzechynia zaliczona :) Niby tylko 350m pod górkę, ale na tej trasie 90% jest skumulowane w jednym podbiegu-mordercy długim na 5km :) Wracając zahaczyłem jeszcze o Suchą żeby zrobić szybkie zakupy na śniadanie - z powrotem już na luzaka sobie poczłapałem...
    Pulsometr chyba powoli się kończy :(
    Jutro odpoczynek, w 4 dni zrobiłem 76km i lepiej nie przeginać :)
    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron: Ale Ci się serce zatrzymywało ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Co to za aplikacja?

    •  

      @enron: Ale Ci się serce zatrzymywało ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      podejrzewam, że to bardziej zdycha pas napiersiowy niż sam nadajnik - piorę go po każdym bieganiu...

      Co to za aplikacja?

      @TheMan: runkeeper

  •  

    49676,90 - 14,47 = 49662,43

    Po dwóch dniach górskiego szaleństwa w Naprawie uznałem, że góra w Grzechyni jest trochę ponad moje siły i wybrałem zdecydowanie bardziej płaską trasę do Suchej. Pomijając dwa ultramasakryczne podbiegi na początku i na końcu było super przyjemnie - Słońce, lekki wietrzyk... Wynik byłby zdecydowanie lepszy, gdybym nie zapomniał zapauzować treningu wchodząc na parę minut do sklepu xD - ale to tylko cyferki, a bieganie samo w sobie jest przyjemnością :)
    Teraz pora na pyszne majowe śniadanko na werandzie z pięknym widokiem i ze śpiewem ptaków w tle :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    49 906,61 - 18,38 = 49 888,23

    Jeszcze zanim uczestnicy #cracoviamarathon zaczną wrzucać swoje 42ki wywołując u pozostałych kompleksy, dorzucam swoje skromne 18km wybiegane po Naprawie, Łętowni i Jordanowie. Tempo znacznie słabsze od wczorajszego - nie dziwota, za krótki odstęp i do tego zauważalny wmordewind. Mniej km i mniej wzniesień - 331m. Biegło się i tak całkiem fajnie :)
    Podsumowując miesiąc - jestem zadowolony. 280km ze średnim tempem 4:58 - żeby nie ostatnie deszcze to bym dobił do 300. Może w maju się uda ;)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    49 966,23 - 22,02 = 49 944,21

    no, w końcu nie ma tego cholernego deszczu. Akurat dojechaliśmy do teściów, wszystko załatwione i mimo świeżo zjedzonego obiadu ruszyłem w trasę. Standardowo, lekko zdechłem na pierwszym dwukilometrowym podbiegu, by nam w kolejnych 3 km zapierdzielać z górki. takich podbiegów i zbiegów było jeszcze kilka, na koniec zaserwowałem sobie jeszcze jeden dodatkowy. Łącznie 375 m pod górę, więc średnie tempo 5 min/km uważam za całkiem zadowalające. Jutro jeszcze pewnie Naprawa i Jordanów, ale od poniedziałku już na pewno śmigam po Makowie i Grzechyni :) A może już jutro?

    Życzę dobrych wyników wszystkim co jutro w Krakowie będą gonili murzyna :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    50433,99 - 10,01 = 50423,98

    Pierwsza pobudka - 4:14... zegarku czy ty zgłupiałeś? Że niby jestem wyspany? Drzemka 5 min, budzę się - jest 4:50. Noż Kuźwa - ekspresowy wypad z łóżka i 5:10 ruszyłem.
    Dziś rano już 4°C na plusie, wiatr słabiutki - więc lecę w krótkich ciuchach. Znowu miłe tempo, czasu starczyło akurat na dychę. Bieg uprzyjemniło budzące się Słońce.

    W głowie cały czas grało mi "Ylvis - The Cabin". Chyba myślami jestem
    już w domku letniskowym :)

    Sixty square meters of heaven on earth
    A tiny wooden paradise
    It's my own private pinewood Taj Mahal
    Except for the shape and the size
    The cabin!

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron poranne bieganie szanuje, chociaz przenigdy nie uda mi sie ta sztuka. Props

    •  

      @guilty_bartk: eee, łatwo jest. Mi teraz nawet trudniej sobie wyobrazić bieganie wieczorem, kiedy człowiek jest wyrypany po całym dniu. A że wieczorem to trzeba dzieci nakarmić, wykąpać itd. i fajnie by było z żoną trochę czasu spędzić to tym bardziej jest to nierealne.
      A rano? Wstajesz wcześnie, szybko się ubierasz i musisz tylko zacząć biec zanim dotrze do Ciebie że przecież chciałeś zostać w łóżku ;)

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    50 507,69 - 11,01 = 50 496,68

    Niecałe 3°C na plusie ale wiatr zelżał, więc od razu biegło się nieco przyjemniej i w letnich ciuchach... no może rękawiczek brakowało. Udało się w miarę podkręcić tempo, na tyle by sprawnie przelecieć standardowe 11 km. Kapryśna pogoda tej wiosny... zimy... whatever :) Nareszcie koniec z bieganiem z czołówką, nawet o tej piątej jest wystarczająco jasne. Niby nic, a jakoś wygodniej.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    50 796,15 - 2,01 = 50 783,00

    A tak naprawdę to 13,15 tylko wczoraj popieprzyłem we wpisie i teraz naprawiam licznik :)
    Relaksacyjnie, ciąg dalszy przegrywania z pieruńsko mocnym wiatrem. Pieprzony wmordewind niezależnie q którą stronę bym
    leciał :)
    Zadziwiająco niski puls. Może bateria siada?

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    50968,12 - 16,07 = 50952,05

    pogoda zmienną bywa. Wczoraj biegałem przy -1°, dzisiaj było +12°. Wczoraj bezwietrznie, dzisiaj... przegrałem z wiatrem :) Nie pamiętam takiej pizgawicy, by z górki (i pod wiatr) mieć gorsze tempo niż z powrotem z wiatrem xD
    Szło super, ale chwilami zastanawiałem się czy się nie cofam lub przynajmniej nie stoję w miejscu :) Ale warto było, co spaliłem to moje. A przy tym wietrze przeinhalowałem się jakbym przebiegł przynajmniej 2x tyle...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    51130,20 - 11,00 - 11,14 = 51108,06

    Za wczoraj i dzisiaj. W końcu przestało napieprzać deszczośniegiem. Co prawda specjalnie ciepło nie było - wczoraj ledwie + 1° i wściekły wiatr, dzisiaj bez wiatru za to - 1°. Swoją drogą, nie przypuszczałem, że tej wiosny pobiegnę jeszcze przy ujemnej temperaturze. Wczoraj jeszcze tempo dyktowała poświąteczna ociężałość, dzisiaj udało się już przyspieszyć. Ani wczoraj, ani dzisiaj nie miałem dużo czasu, więc musiałem się ograniczyć do trasy 11 km. byle spalić te świąteczne serniczki.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    51600,35 - 12,02 = 51588,33

    W planach było niemal dwa razy dłuższy bieg ale wielkanocny poniedziałek powitał mnie że jeśli z tym deszczem i 3°C. Szybko uznałem, że łóżko jest zdecydowanie lepszym miejscem do spędzenia najbliższych chwil. Dopiero koło 8 rano przebudziłem się i wszystko już wyglądało lepiej. Na drogach mokro, na termometrze już 4°... tylko chęci brak. Jeeezzu ależ mi się nie chciało!
    Ale pokuta to pokuta, ubrałem się i wybiegłem. jakoś wymęczyłem te 12 km relaksacyjnym tempem - zdecydowanie nie miałem ochoty się spieszyć :) Po drodze parę przeszkód – jedna rozwiązana sznurówka I jedno drzewo powalone przez wichurę. Oby jutro bardziej mi się chciało.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    52 006,21 - 20,05 = 51 986,16

    Jutro raczej nie pobiegam więc postanowiłem sobie dzisiaj nie co nadrobić. zaspałem przez głupie Pebble, do tego jakiś ociężały byłem i generalnie cholernie mi się nic nie chciało - nic tylko biegać ;) Szło słabiej niż wczoraj, chwilami nawet myślałem żeby skrócić trasę - ale w kluczowym momencie zacisnąłem
    zęby i skręciłem na dodatkowe okrążenie jeziorka a potem jeszcze po pokonaniu górki poleciałem na dodatkową prostą żeby dobić do tych 20km. Ogólne tempo 4:59/km - spodziewałem się gorszego więc nawet OK ;)
    Jutro obżarstwo i tycie, w poniedziałek trzeba będzie to wszystko spalic.

    Wesołych jajek życzę wszystkim! :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    52 051,67 - 12,01 = 52 039,66

    Nieco luźniejszy dzień - obudziłem się później niż zwykle, z ociężałym brzuchem, bolącym gardłem i brakiem chęci na cokolwiek. Nie było innego wyjścia niż się przebiec ;)
    Ruszyłem o 5:40 - już sobie odpuściłem czołówkę, zresztą ewidentnie czuć że już praktycznie dzień świąteczny bo ruch na drogach był minimalny.
    Mimo obaw biegło się całkiem nieźle i wystarczyło czasu by zapiąć 12km z akceptowalnym tempem. Udało mi się jakimś cudem ominąć deszcz - jak startowałem to przy domu było sucho, jak kończyłem to ewidentnie przed chwilą przestało padać, a jak już wszedłem do garażu to lunęło ;) Skromne 5°C i dość mocny zimny wiatr sprawiły że po drodze się zastanawiałem czy dobrze zrobiłem lecąc w krótkich ciuchach :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @enron: Ja wczoraj zafundowałem sobie interwały w ulewnym deszczu, słońcu, gradzie, a na koniec ukazała się tęcza - chyba w nagrodę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: enron
    •  

      @randall: w nagrodę za wytrwałość ;)
      Ja raz zwątpiłem przez warunki atmosferyczne. Pobiegłem sobie na spokojne 14km i w połowie usłyszałem grzmoty... no spoko. Zaczęło błyskać. Spoko... Zaczęło mocno wiać. To już nie było spoko, bo biegłem akurat przez pola i podwiewało z nich pył. I wtedy się zaczęło - zrobiła się taka zawierucha, że musiałem zasłonić oczy przed pyłem koszulką i biegłem na ślepo. Po chwili doszedł zacinający deszcz, a wiatr zaczął łamać małe drzewka. Zastanawiałem się czy dotrę cało te ostatnie 2 kilometry i czy będę musiał sobie kupić nowy telefon (jakimś cudem saszetka go uratowała)... pokaż całość

      +: randall
    • więcej komentarzy (3)

  •  

    52 165,02 - 22,29 = 52 142,73

    Dobra, jeszcze raz robię wpis bo popieprzyłem wszystko :)
    Wczoraj rano lało, dzisiaj byłem zbyt wymęczony po wieczornym squashu... ale jakoś dość szybko ogarnąłem i położyłem spać dzieciaki i tak sobie pomyślałem - może by nadrobić? No i poleciałem o 21 z hakiem :)
    Biegło się zaskakująco dobrze, mimo że przywykłem do biegania na czczo - bałem się czy nie będę wracał popędzany siłami natury ;) Ruch na drodze nawet mniejszy niż zwykle o 5 rano - zwłaszcza jak już wybiegłem poza Kraków. Temperatura miła, na starcie 10 stopni a pod koniec jakieś 7. I biegło mi się na tyle miło, że na 12km stwierdziłem że w sumie można zrobić jeszcze jedną pętlę wokół jeziorka - i wyszła już miła odległość :) Nawet mimo górek czas połówki nie był zły - ok. 1:43. Parę razy trzeba było lekko przyspieszyć poganiany przez czworonożnych personalnych trenerów - na szczęście metoda z odszczekiwaniem skutecznie działa :)
    Zaraz święta, trzeba się sprężać z bieganiem bo bebzol urośnie...

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    52661,27- 11,08 = 52650,19

    Dzisiaj udało się wystartować równo o 5 - zresztą ciężko byłoby spać dłużej po tym jak oba dzieciaki się mam władowały do łóżka :)
    Miłe 6 stopni, wiatru prawie nie było - ale tempo słabe, pewnie po wczorajszym wybieganiu i późniejszym lataniem za dzieckiem na rowerku - prawie ducha przy tym wyzionąłem...

    Za to dzisiaj na trasie przez chwilę miałem wyścig z zającem - niestety cwaniak szybko zwiał w pole :)

    Jutro rano zapowiadają intensywny deszcz, więc pewnie szykują się dwa dni pauzy.

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    53 173,98 - 18,03 = 53 155,95

    Pobudka na spokojnie i bez budzików, start o 7:00. Odkurzyłem starą trasę przez podkrakowskie wsie. Ładnie, na sporym odcinku zrobili już chodnik - dawno mnie tu nie było...
    Pogoda boska - aż chciało się lecieć dalej i dalej... w końcu mogłem zaliczyć jakieś sensowne niedzielne dłuższe wybieganie :) Czysta przyjemność - teraz kąpiel i zasłużone śniadanko :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

  •  

    53 306,31 - 14,12 = 53 292,19

    Wróciła milsza pogoda :) O 06:45 już prawie nie padało, było prawie 7° i lekki, choć zimny, wietrzyk. Ruszyłem w relaksacyjnym tempie i starałem się je utrzymać do końca. Mżawka po chwili ustąpiła i było już całkiem przyjemnie, Słońce wyszło zza chmur i zimny wiatr zamienił się w ciepły.
    Biegło się bardzo miło, praktycznie cały czas w strefie komfortu (pomijając podbiegi, rzecz jasna :) - i oczywiście tradycyjnie po minięciu ostatniego wzniesienia ostry sprint do domu.
    Jeśli pominąć chwilami upierdliwy wmordewind, to pogoda idealna do biegania :)

    #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @fidzio: ja wybrałem runkeepera w zasadzie losowo, ale wybór był dobry - bardzo mocno konfigurowalny, praktycznie wszystko co trzeba jest w darmowej wersji. No i na początku mojej "kariery" świetnie motywował i zagrzewał do walki :)

    •  

      u mnie podobnie, trafiłem na run-log'a i tak już zostało. Największa motywacja to wzrost wydajności z każdym biegiem :)

    • więcej komentarzy (3)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #enronczlapie

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0