Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Gunnar Nilsson: Kiedy życie kończy się na początku twojej kariery #abcf1 serdecznie zapraszam do śledzenia tagu (。◕‿‿◕。)

    20 października 1978 roku jest smutną datą w historii Formuły 1. Wtedy to na raka jąder zmarł szwedzki kierowca Gunnar Nilsson. Obiecujący talent, który był w stanie rywalizować na wysokim poziomie. Niestety pech sprawił, że nie mogliśmy poznać w pełni jego potencjału. Dzisiaj obchodzimy 42 rocznicę jego śmierci.

    Początki

    Gunnar Nilsson urodził się 20 listopada 1948 roku w Helsingborgu w Szwecji. W przeciwieństwie do wielu kierowców z lat 70 był bardzo ułożonym człowiekiem. Cenił sobie rodzinne wartości oraz kulturę. W jego domu często goszczono pisarzy, artystów i naukowców. Najlepiej to oddaje jego cytat z 1977 roku:

    Może jestem trochę inny od reszty. Oczywiście nie chodzi o to, że nie lubię pięknych dziewczyn, szampana i szalonych przygód. Jednak jestem szczęśliwy zwłaszcza w swoim gronie, z moimi płytami, moją dziewczyną Kristine i moimi książkami. A przede wszystkim lubię być blisko z mamą.

    Jego początkowa praca była bardzo unikatowa, gdyż był oficerem radiowym okrętu podwodnego szwedzkiej marynarki wojennej. Po opuszczeniu przygody z podwodnym życiem przez 4 lata studiował inżynierię na Uniwersytecie Sztokholmskim. Dzięki wykształceniu mógł zarabiać w rodzinnej firmie budowlanej, ale po 8 miesiącach zdecydował, że razem ze swoim znajomym założy firmę transportową. Pracował w niej jednocześnie jako jej właściciel i kierowca.

    Jak widzicie, miał sporo pomysłów na życie, ale nie mógł znaleźć odpowiedniego miejsca, do którego mógłby należeć. Lata 70 były czasami, kiedy na torach wyścigowych ściągała się ,jedna z legend tego sportu: Ronnie Peterson. Sława rodaka zadziałała na Gunnara jak magnes. Za posiadane pieniądze w 1972 roku zakupił swój pierwszy bolid i od tego momentu rozpoczęła się jego przygoda z motoryzacją.

    Po całkiem udanych wynikach w seriach juniorskich w wieku 25 lat przeniósł się do Niemieckiej Formuły 3. Zdobywał sporo miejsc na podium, ale miał również przygody z drobnymi błędami i wypadkami. Niemniej jednak zwracał na siebie uwagę sponsorów i tym samym sezon 1975 mógł spędzić w Brytyjskiej Formule 3, a znawcy tematu wiedzą, że ta seria wyhodowała już wiele wybitnych talentów. Liczne testy oraz rosnąca pewność siebie sprawiły, że nasz Szwed w debiutanckim sezonie wziął brytyjską serię szturmem. Mistrzostwo z pięcioma zwycięstwami na koncie, czterema Pole Position, jednym 2 miejscem i trzema 3 miejscami. Brzmi pięknie.

    Witamy w Formule 2…a może jednak 1?

    PS. UWAGA. Klikając w zdjęcia może wyrzucać wam na inną stronę (nie wiem jak inaczej ustawić). Polecam klikać w linki ze zdjęciami z przytrzymanym klawiszem ctrl

    Dwoje Szwedów. Peterson i Nilsson

    Po tym sukcesie Gunnar miał rozpocząć rywalizację w Formule 2, a ostatecznie skończył…w Formule 1 i to w niebyle jakim zespole po fabrycznym zespole Lotusa. Ten zwrot akcji zawdzięczał swojemu idolowi-rodakowi: Ronniemu Petersonowi. Kiedy legenda Formuły 1 przejechała inauguracyjny wyścig sezonu 1976, zdecydowała się przejść do zespołu March. Tak oto legendarna marka skorzystała z usług debiutanta.

    Grand Prix RPA 1976, Pierwsze podium Gunnara Nilssona

    Jak na osobę, która wkroczyła do stawki Formuły 1 tylnymi drzwiami, 27-latek spisywał się naprawdę dobrze na tle znacznie bardziej doświadczonego teammate’a Mario Andrettiego. Szampana mógł już skosztować w swoim 3 wyścigu za najniższy stopień podium w Hiszpanii. Jego smak skosztował jeszcze w Austrii (też 3 miejsce), punktował na 5 miejscu w Niemczech i 6 w Japonii. Poza tym jego bolid był dość awaryjny: na 9 wyścigów, w których nie przekroczył linii mety, w aż 6 doszło do awarii bolidu. Sezon ukończył na 10 miejscu w klasyfikacji generalnej z 11 punktami na koncie, tuż nad Ronnim Petersonem, który zdobył tych punktów 10.

    Sezon 1977

    Drugi, a zarazem ostatni sezon w karierze Gunnara był tak samo udany i awaryjny, jak poprzedni. Po ukończeniu dwóch wyścigów na punktowanej 5 pozycji przejechał wyścig życia na belgijskim torze Zolder. Mimo problemów zdobył sensacyjne zwycięstwo w deszczowych warunkach. Poza zwycięstwem podczas tego wyścigu ustanowił czas najszybszego okrążenia. Niestety tego osiągnięcia, jak i zwycięstwa w wyścigu już później nie powtórzył.

    Świętowanie zwycięstwa

    W następnych wyścigach Gunnar punktował jeszcze na torze Dijon (4 pozycja), a swoje ostatnie podium w karierze celebrował na znanym wszystkim Silverstone (3 miejsce). Następne 7 wyścigów były dla niego bardzo pechowe, gdyż z nich wszystkich musiał się wycofywać, głównie z powodu awarii swojego Lotusa. Zakończył sezon na 8 pozycji w generalce z 20 punktami na koncie.
    Sezon 1978 miał przynieść nowe wyzwanie. Osoba, której odejście zapewnił mu debiut w Formule 1 wracała ,,na stare śmieci”, czyli do zespołu Lotusa w miejsce Nilssona. Gunnar miał w padoku dobrą opinię i bez problemu znalazł zatrudnienie w zespole Arrows. Nigdy dla niego nie wystartował…

    Życie bywa okrutne

    W grudniu 1977 roku podczas wykonywania rutynowych badań dowiedział się, że ma raka jąder. Próbował wystartować w inauguracyjnym wyścigu sezonu, ale jego stan zdrowia już mu na to nie pozwolił, gdyż gwałtownie się pogarszał. Leczył się w Londynie intensywną radioterapią. Ciągle myślał o powrocie. Odwiedził nawet swoich przyjaciół z padoku podczas GP Wielkiej Brytanii 1978.

    Ronnie Peterson i Gunnar Nilsson. Grand Prix Wielkiej Brytanii 1978

    W Lipcu nie posiadał już żadnych włosów, ważył 30 kilo mniej, ale nadal miał nadzieję, że uda mu się wygrać walkę z chorobą i wrócić na tor. Nie przestawał jednak pracować. Założył fundację walki z rakiem nazwaną jego imieniem, która funkcjonuje do tej pory. Dla przykładu w marcu 2018 przeznaczyła 1 milion euro na swoją działalność, a w czerwcu 2019 roku 40 milionów marek szwedzkich, czyli w przeliczeniu ponad 2.8 mln euro. Jego sukces z fundacją nie przełożył się na sukces w walce z chorobą. Nowotwór zainfekował jego węzły chłonne. Żeby być zdolnym do funkcjonowania, nie przyjmował leków tak długo, jak to tylko było możliwe.

    Pogrzeb Ronniego Petersona. Gunnar Nilsson idzie tuż za trumną

    11 września dowiedział się śmierci Ronniego Petersona. Jego uczestnictwo w pogrzebie osoby, dzięki której poznał swoją życiową pasję, była ogromnym ciosem psychicznym w już i tak osłabionego i przygnębionego Szweda. Kiedy szedł tuż za trumną niesioną przez Laudę, Hunta, Fittipaldiego i innych kierowców, uczestnicy pogrzebu czuli, że on również się z nimi żegna. Mimo tego przeczucia zapewniał, że chce wrócić na tor, by być następcą zmarłego przyjaciela w godnym reprezentowaniu Szwecji.
    Niestety choroba była już zbyt zaawansowana i najgorsze było kwestią czasu. Gunnar Nilsson zmarł 20 października 1978 roku ściskając dłońmi swoją mamę i dziewczynę Kristine.

    Epilog

    Gunnar Nilsson zakwalifikował się do wszystkich wyścigów, w których wystartował. Wygrał Grand Prix Belgii 1977, trzykrotnie kończył wyścig na 3 miejscu podium. Pomimo posiadanego doświadczenia wojskowego, ukończenia studiów i własnej działalności gospodarczej, postanowił podążyć za swoimi marzeniami. Jego idol przyciągnął go jak magnes do Formuły 1, a kiedy miał już okazję z nim rywalizować, to debiutancki sezon zakończył w klasyfikacji dokładnie tuż przed nim. Jego kariera miała trwać, ale śmierć zabrała nam go przedwcześnie.

    Kiedy się myśli o sezonie 1978, to osoby interesujące się Formułą 1 na myśl „Szwecja” pamiętają przede wszystkim o śmiertelnym wypadku Ronniego Petersona. To był tragiczny rok dla szwedzkiego motosportu i warto pamiętać, że w tamtym roku Szwedzcy kibice utracili nie tylko legendę Formuły 1, ale także możliwą przyszłą legendę królowej motosportu. Miejmy nadzieję, że w dalszym życiu Gunnar Nilsson w pełni zrealizował swoją karierę.

    Artykuł na stronie: https://abcf1world.wordpress.com/2020/09/27/gunnar-nilsson-kiedy-zycie-konczy-sie-na-poczatku-twojej-kariery/

    STRONA- https://abcf1world.wordpress.com/
    TWITTER- https://twitter.com/abcf1world
    TWITTER AUTORA: https://twitter.com/AdiKjax

    Wołam tych, którzy zaplusowali ten wpis (。◕‿‿◕。)

    pokaż spoiler @unikalny3, @Marek_CARGUY, @BoloMaster, @P4tryxus, @Andrzejoslaw, @Lililijka, @retsam84, @voith, @Dick_Wilden, @milosz1204, @Arthe, @LewaRenkaBoga, @Krzychh, @beerkoff, @maad, @Bulin, @ddkcz, @KierownikW10, @slowik1112, @Piospi, @prawieProgramista, @raisond_etre, @kola1703, @Takietamdylematy, @PanKoneser, @Szczurzewski, @Sierzant_Cruchot, @vSusanoOp, @kalashnikov, @stephanomorales, @Perwoll, @John_Player_Special, @chianski, @Raa_V, @JohnMatrix, @ReeGall, @PoteznaLokomotywa, @Bubabasz, @Djodak, @experboxingman, @Lethorin, @Mipeciak, @Ignite, @Chris_in_flames, @JanushHQ, @TowarishDyatlov, @gumiorek, @JohnnyTheFox, @fungfung, @fordern


    #abcf1 #f1 #historia #szwecja #f1pro #gruparatowaniapoziomu #motoryzacja #wyscigi
    pokaż całość

    źródło: Gunnar.jpg

  •  

    Historia każdego dnia: 19 października w Formule 1 #abcf1 - zachęcam wszystkich do zaobserwowania tagu :)

    1958- Mike Hawthorn Mistrzem Świata…w swoim ostatnim wyścigu w życiu

    Sezon 1958 kończył się wyścigiem GP Maroko. Wyścig wygrał Stirling Moss, któremu zabrakło w klasyfikacji jednego punktu do nowego Mistrza Świata Mike Hawthorna, który finiszował na 2 pozycji. 10 Zwycięstwo Mossa w Formule 1 było także ostatnim zwycięstwem (9) w historii zespołu Vanvall, który w poprzednim wyścigu został pierwszym w historii Mistrzem Świata konstruktorów. Niestety Hawthorn nie mógł się długo nacieszyć zwycięstwem. 22 stycznia 1959 zginął w wypadku. Jego samochód wypadł na obwodnicy z dużą prędkością i kolokwialnie mówiąc roztrzaskał się na drobny mak.

    1969- Grand Prix Meksyku.

    Swoje 5 zwycięstwo w Formule zdobywa Denny Hulme. Na 2 pozycji uplasował się Jacky Ickx, a na 3 Jack Brabham zdobywają tym samym 50 podium w historii Brabhama…ale nie jego samego, a zespołu Brabhama (człowiek suchar byłby dumny z tego zdania).

    1981- Urodziny Heikki Kovalainena

    Wicemistrz serii GP 2 z 2005 roku. Zadebiutował w Renault w 2007 r. Po dość dobrym sezonie, w którym pokonał w klasyfikacji generalnej swojego teammate’a Giancarlo Fisichellę z jednym podium na koncie (P2, GP Japonii) awansował do Mclarena. Znacznie odstawał od Hamiltona, ale wygrał jeden wyścig (GP Węgier 2008) i 3 razy był na podium (Poza wygraną: P2 Monza 2008 oraz P3 Malezja 2008). Sezony 2010-2012 spędził w zespole Team Lotus/Caterham. 3 sezony bez punktów. Ze względu na operację kręgosłupa jego rodaka Kimiego Raikkonena, Kovalainen wrócił do stawki F1 w 2013 r. na dwa ostatnie wyścigi sezonu w zespole Lotusa. Ponownie: brak punktów.

    1985- GP RPA

    Nigel Mansell po raz drugi w karierze może cieszyć się szampanem na najwyższym stopniu podium. Na drugim miejscu uplasował się jego teammate z Williamsa Keke Rosberg, a na trzecim Alain Prost.

    1991- Pole Position Bergera

    Gerhard Berger wygrywa kwalifikacje do GP Japonii. Było to 8 Pole Position Austriaka w karierze a 4 (ostatnie) w rywalizacji wewnątrz zespołowej z mistrzem zdobywania Pole Position: Ayrtonem Senną.

    2008- Lewis Hamilton wygrywa w przeklętych Chinach

    Lewis Hamilton w poprzednim sezonie miał szansę zostać Mistrzem Świata w swoim debiutanckim sezonie Formuły 1. Niestety dla niego podczas wjazdu do alei serwisowej zakopał się w żwirze. Brutalny błąd w przedostatnim wyścigu i pech w Brazylii kosztował Brytyjczyka historycznego triumfu. Następny wyścig w Chinach w 2008 roku nie sprawił mu przykrej niespodzianki i Lewis mógł się cieszyć z 9 wygranej w karierze oraz z 7-punktowej przewagi nad Felipe Massą przed ostatnim wyścigiem sezonu. Za Hamiltonem finiszowali wspomniany Massa (P2) i Kimi Raikkonen (P3). Robert Kubica ukończył wyścig na 6 pozycji.

    Historia każdego dnia jest serią, gdzie wspominamy historyczne wydarzenia Formuły 1, które miały miejsce w konkretnym dniu.

    Artykuł na stronie: https://abcf1world.wordpress.com/2020/10/19/historia-kazdego-dnia-19-pazdziernika-w-formule-1/

    PS. Za niedługo postaram się zwiększyć swoją aktywność na tagu #abcf1. Pracując nad dłuższymi artykułami zamierzam w międzyczasie publikować ,,Telegram z Motorhomu" czyli bardzo krótkie ciekawostki historycznee/biogramy osób, oraz trochę Historycznych fotografii (。◕‿‿◕。)

    #f1 #kubica #formula1 #motoryzacja #sport #wyscigi #f1pro #historia
    pokaż całość

    źródło: 1958 hawt.jpg

  •  

    #opowiescizeswiataf1

    GP Monako 1988 - bolesna lekcja dla Senny i triumf „Profesora”.

    Widzę, że wszyscy dochodzą do siebie na tagu po wczoraj( ͡° ͜ʖ ͡°). Na kaca polecam lekturę. Zapraszam do czytania i komentowania!

    Ostatnio w moje ręce wpadła książka Malcolma Folley pt. „Grand Prix Monaco” i jestem świeżo po przeczytaniu jej. Tak, więc jak się domyślacie będzie dzisiaj o Monako. A pod lupę weźmiemy sobie feralne GP z 1988, ponieważ jest ono bardzo fajnie opisane w tej książce. Ostrzegam, że mogą pewne spojlery, cytaty czy fragmenty książki tu paść.

    Ogólnie ten weekend z maja 1988 jest przytaczany przez kibiców Prosta jako dowód wyższości Francuza nad Brazylijczykiem, zaś fani kierowcy z Brazylii przytaczają kwalifikacje z tego wyścigu jako dowód na geniusz i nadludzką prędkość Senny na jednym okrążeniu. Temat jest chyba dość kontrowersyjny, więc zapraszam do dyskusji w komentarzach( ͡° ͜ʖ ͡°). Obie strony pewnie mają po części rację, a ja jako iż nie byłem naocznym świadkiem ich rywalizacji, ponieważ nie było mnie wtedy na świecie to nie mam zbytnich sentymentów związanych z tymi panami, więc zachowam neutralność. Żeby lepiej się przygotować i wczuć się w klimat obejrzałem wczoraj całe GP Monako z 1988 roku. Jednak najpierw przejdźmy do kontekstu historycznego.

    Mclaren po przeciętnym sezonie 1987 przeszedł małą rewolucję. Po pierwsze zamienili silniki TAG - Porsche na silniki Hondy. Japończycy wcześniej odnosili sukcesy z Williamsem i w Mclarenie liczyli na podobny efekt. Zmienił się też skład kierowców. Wcześniej obok Prosta - lidera ekipy, mieliśmy Stefana Johanssona ze Szwecji. Na jego miejscu, dzięki rekomendacji o ironio Alaina Prosta pojawił się Brazylijczyk Ayrton Senna. Senna, który wcześniej jeździł w Lotusie miał przyjemność współpracować już z Japończykami od Hondy. Ten duet kierowców wraz z silnikami Hondy, bolidem MP4/4 zaprojektowanym przez genialnego Gordona Murraya łączyły się w przepis na sukces, który ekipa dowodzona przez Rona Dennisa miała osiągnąć w nadchodzącym sezonie 1988.

    O tym jak Mclaren może być mocny przekonaliśmy się na inauguracyjnym wyścigu sezonu w Brazylii. Wyścig wygrał pewnie Prost prowadząc od startu do mety, zaś Sennę zdyskwalifikowano. W San Marino górą był ponownie Mclaren. Tym razem jednak to był Brazylijczyk. Senna zdobył Pole Position a następnie wygrał na Imoli prowadząc przez cały wyścig. Prost dojechał tuż za Ayrtonem jako drugi. Trzeci Nelson Piquet stracił okrążenie do drugiego Francuza. Mclaren miał miażdżącą przewagę nad konkurencją i czuł się bardzo pewnie. To miał być ich sezon.

    Po San Marino przyjeżdżamy do księstwa Monako na trzecią rundę sezonu 1988. Poprzednie GP Monako wygrał Senna, jeszcze jako kierowca Lotusa. Ayrton bardzo lubił ten tor a na krętych ulicach czuł się swobodnie. Prawdziwy popis geniuszu Brazylijczyka miał nadejść w kwalifikacjach. W nich to kierowca z São Paulo wzniósł się na wyżyny umiejętności.
    W kwalifikacjach jechał znacznie szybciej od innych i bił rekordy toru. Senna opisywał ten moment tak: > „Miałem już niemal zapewnione pole position, ale i tak jechałem coraz szybciej. Okrążenie za okrążeniem, szybciej, jeszcze szybciej. Początkowo prowadziłem o pół sekundy, potem miałem sekundową przewagę ale i tak jechałem dalej. Nagle się okazało, że jestem prawie o 2 sekundy wszystkich innych, nie wyłączając partnera z zespołu jadącego w tym samym samochodzie. W tej chwili zrozumiałem, że już samochodu w sposób świadomy. Prowadziłem jakby instynktownie, znajdowałem się w innym wymiarze.”
    To było coś niesamowitego. Senna zmiażdżył konkurentów w Monako wykręcając niebotyczny czas. To było prawdziwe arcydzieło w wykonaniu Brazylijczyka. Prost stracił do Senny w kwalifikacjach ponad 1,5 sekundy! Przepaść! Czołówka kwalifikacji wyglądała tak: pierwszy Senna, drugi Prost a za nimi Berger, Alboreto, Mansell i Nannini. Do wyścigu nie zakwalifikowali się: Nakajima, Schneider, Campos i Bailey. Prost jednak po kwalifikacjach w jego typowym racjonalnym i spokojnym stylu stwierdził: > „W Monako nie ma znaczenia, czy wywalczysz pole position z przewagą jednej dziesiątej czy jednej setnej sekundy. Jesteś z przodu i to tyle. Nie ważne ile to będzie tylko siedem metrów przewagi na starcie”. Nic dziwnego, że do Prosta przyległ przydomek „Profesor”. Jego wyrachowany, racjonalny styl robił wrażenie. Przejdźmy, więc teraz do wyścigu.

    Bardzo dobrze ruszył Ayrton Senna, który momentalnie odskoczył od reszty stawki przy wyjściu z zakrętu Saint- Devote. Nie popisał się za to Alain Prost, który to miał na starcie problem z wrzuceniem dwójki, w wyniku czego został objechany przez Gerharda Bergera z Ferrari. Na starcie doszło do wypadku. Mianowicie, już na pierwszym zakręcie wyścig zakończył Alex Caffi z Dallary. Następnie już na 1 kółku wycofał się z dalszej jazdy aktualny wtedy Mistrz Świata - Nelson Piquet z Lotusa z powodu problemów z samochodem. Senna odjeżdżał reszcie, zaś Prost się męczył z Bergerem. W Monako jest cholernie ciężko o wyprzedzanie. W międzyczasie z wyścigu odpadli: Tarquini, Johansson, Cheever, Larrauri, Arnoux i De Cesaris. Za Bergerem zrobił się mały korek w postaci Prosta, Mansella i Alboreto. Na 32 okrążeniu Włoch Michele Alboreto z Ferrari zaatakował Mansella w sekcji basenowej. Na nieszczęście Brytyjczyka, kierowca stajni z Maranello zahaczył o bolid Williamsa a ten został obrócony i wylądował w barierce ochronnej. Tak się zakończył wyścig dla Nigela Mansella. Oto całe zajście z sytuacji: https://youtu.be/Dhz0Mg40Ot8 niestety chujowa jakość :(
    Prost ciągle nie potrafił znaleźć sposobu na Austriackiego kierowcę. Berger ciągle skutecznie się bronił przed Francuzem. Senna ciągle budował swoją przewagę nad resztą. Na 50 okrążeniu doszło do efektownej kraksy Phillipe Alliota z zespołu Lola. Oto ten wypadek: https://youtu.be/wmeAFN7_xrg

    Na 54 okrążeniu Alain Prost nareszcie uporał się z Bergerem na prostej startowej. W tym momencie Ayrton Senna miał już ponad 50 sekund przewagi nad swoim partnerem z zespołu, drugim w wyścigu Alainem Prostem. Wydawało się, że nic już nie zatrzyma Brazylijczyka.Prost miał przed sobą niemal pusty tor. Zaczął kręcić szybkie czasy. Były to czasy na poziomie 1:28,000. Widząc to kierowca z Brazylii znacznie przyspieszył, mimo iż był liderem wyścigu. Na 59 kółku wykręcił 1:26,321. Senna miał gdzieś to, że miał gigantyczną, niemal pewną przewagę i jechał po spokojne zwycięstwo. Chciał zmiażdżyć Prosta, zniszczyć go psychicznie i zabić w nim ducha walki. Jego przekaz był jasny. Nie ważne jak szybko pojedziesz, jestem od ciebie lepszy, szybszy. Daj sobie spokój i odpuść. W pit wallu jednak głównodowodzących Mclarena zaczynała niepokoić postawa Brazylijczyka, który się nie zatrzymywał. Ronowi Dennisowi - szefowi Mclarena zależało na spokojnym dowiezieniu dubletu do mety, nie widział on sensu by brazylijski kierowca tak ryzykował. Jeden z wyżej postawionych osób w Mclarenie, Meksykanin Jo Ramirez, który był przyjacielem zarówno Senny jak i Prosta opisywał to tak.

    „Ron zaczął panikować. Przez radio krzyczał do Senny »zwolnij, zwolnij, on nie jest w stanie ciebie dogonić!«”.Niestety niesforny Brazylijczyk go nie słuchał, chociaż na moment nieco zwolnił, gdy przekazano mu, że Alain też zwolnił. Pomiędzy oboma panami toczyła się psychologiczna gra.

    Na 67 okrążeniu doszło do katastrofy. Senna się rozbił przy zakręcie Portier. Czarny scenariusz Rona Dennisa stał się faktem. Ayrton nie posłuchał i przeszarżował. Ludzie w garażu Mclarena czekali na przybycie zdruzgotanego Senny do garażu, lecz ten się nie pojawił. Zamiast tego wściekły i zrozpaczony kierowca Mclarena poszedł do swojego apartamentu w Monako i się tam zamknął. Neil Oatley, inżynier wyścigowy Prosta wyznał wtedy: > „W garażu panował dziwny nastrój. Spodziewaliśmy się dubletu oraz dużej przewagi jednego samochodu nad drugim. To oczywiście nie jest normalne, że kierowca nie wraca do garażu, aby zdać relację ze zdarzenia. Wydaje mi się, że niektórzy niepokoili się o stan psychiczny Ayrtona. Niektórzy w garażu uważali, że zniknięcie Senny świadczyło o braku jego dojrzałości."

    Wyścig wygrał Alain Prost z Mclarena. Drugi był Gerhard Berger z Ferrari a podium uzupełnił Michele Alboreto również z Ferrari. Czwarty był Derek Warwick z Arrowsa a punktowane pozycji uzupełnili jeszcze Jonathan Palmer z Tyrrella i Włoch Riccardo Patrese z Williamsa.

    Jo Ramirez, przyjaciel Senny po wyścigu próbował dobić się do jego mieszkania by go jakoś pocieszyć. Jego mieszkaniem zajmowała się gospodyni o imieniu Isabelle. Ramirez cały czas próbował się dodzwonić do niego. Ciągle słyszał odpowiedź, że Ayrtona nie ma w mieszkaniu. Nareszcie późnym wieczorem, po wielu próbach powiedział jej, że tu mówi Jo i musi z Senną pogadać. Senna odebrał telefon cały zapłakany. Płakał mówiąc, że to był jego błąd, że zachował się nieodpowiedzialnie w ważnym momencie i jest on strasznym głupkiem. Jo próbował go pocieszyć i się go spokojnie spytał. > „Dlaczego nie zwolniłeś? Prost nigdy by ciebie nie złapał”.
    Senna stwierdził, że gdyby zwolnił straciłby koncentrację.

    Ayrton był po prostu perfekcjonistą. Jednak ten dzień to była dla niego bolesna lekcja dana przez wyrachowanego „Profesora”. Senna przyznał w przyszłości, że ten moment w Monako wiele go nauczył i zmienił. Zapraszam do obserwowania mojego tagu i komentowania w komentarzach.
    Przygotowując się do artykułu korzystałem z książki autorstwa Malcolma Folleya pt. „Grand Prix Monaco”.

    #opowiescizeswiataf1 <--- zapraszam do obserwowania!
    dla zasięgu: #f1 #f1pro #abcf1 #krotkahistoriaof1 #motoryzacja #historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: IMG_3315.JPG

  •  

    #opowiescizeswiataf1
    GP Kanady 1995 - upragnione, jedyne zwycięstwo w karierze Jeana Alesiego.

    GP Kanady zakończyło się dość niespodziewanym podiów a faworyci do tytułu mieli swoje problemy. Ostatecznie wyścig wygrał kierowca dla którego było to pierwsze zwycięstwo w karierze. Jak pokazał czas - było to jego jedyne zwycięstwo w F1.

    Jean Alesi uchodził za kogoś pokroju Chrisa Amona lub przekładając na współczesność, XXI wiek ktoś a’la Nick Heidfeld. Szybki kierowca, mający spore umiejętności, lecz zwycięstwa go omijały czy to z powodu pecha czy też niekonkurencyjnego samochodu. Choć i tak niektórzy mają go za ogóra (piję głównie do ciebie @fordern ( ͡~ ͜ʖ ͡°)).
    Francuz trafiając do F1 w 1989 był młodym, obiecującym zawodnikiem. Zaimponował wszystkim w debiucie, kiedy to przeciętnym bolidem Tyrrella uzyskał świetne czwarte miejsce, podczas domowego GP Francji. W kolejnym sezonie było jeszcze lepiej. Alesi zdobył dwa podia: w USA i w Monako. W USA na torze ulicznym w Phoenix zajął drugie miejsce walcząc o zwycięstwo jak równy z równym, z wielkim Ayrtonem Senną. To musiało zrobić duże wrażenie.

    Po sezonie 1990 wydawało się, że bramy do wielkiej kariery stoją przed nim otworem. O jego angaż biły się dwie czołowe i utytułowane ekipy: Williams oraz Ferrari. Alesi jako syn włoskich emigrantów zawsze marzył o jeździe dla Ferrari. Williams także się starał o niego, obie strony były już praktycznie dogadane, lecz ostatecznie Francuz poszedł za głosem serca i przeszedł do włoskiej ekipy. Jak pokazała przyszłość był to jego największy błąd w karierze.

    Niezaznajomieni pewnie się zdziwią, jak to przejście do Ferrari błędem? Otóż kiedy w 1991 Alesi przechodził do zespołu z Maranello, zaczął się największy kryzys w historii tego teamu Formuły 1. W latach 1991-1995, kiedy to w czerwonych barwach ścigał się Alesi, Włosi wygrali zaledwie DWA wyścigi. Katastrofa. Dla porównania Williams do którego mógł przejść Francuz był na zupełnie innym biegunie: Williams wygrał 39 wyścigów, zdobył 3 tytuły mistrzowskie dla najlepszego konstruktora i 2 dla najlepszego kierowcy. Sezony 1992 i 1993 to był prawdopodobnie najlepszy okres dla stajni z Grove, złoty czas dla ekipy Franka Williamsa, która absolutnie zdominowała tamte sezony. Ferrari w tym czasie było w czarnej dupie. Było nigdzie. Samochody sygnowane czarnym wierzgającym koniem były wolne i awaryjne. W 1994 już, gdy u sterów włoskiej ekipy był Jean Todt było nieco lepiej, bolid był bardziej konkurencyjny niż w latach 1992 i 1993 (nawet było jedno zwycięstwo), lecz wciąż nie pozbyto się problemu zawodności. Ach ta włoska jakość. I tak Alesi, który miał papiery na dużą karierę, kisił się jeżdżąc często przeciętnym i awaryjnym samochodem. Jeździł on na dodatek z symbolicznym i słynnym numerem 27, z którym jeździł niegdyś przed laty wielki idol i ulubieniec Tifosich, legendarny Gilles Villenueve. Czasami były podia ale to za mało jak na Ferrari. A jak było blisko i miał szansę nawet na zwycięstwo to samochód odmawiał posłuszeństwa. I tak oto po tym kontekście historycznym przechodzimy do meritum.

    Kwalifikacje wygrał pewnie Michael Schumacher, pierwszy rząd uzupełnił Damon Hill z Williamsa. Drugi rząd to David Coulthard z Williamsa i Gerhard Berger z Ferrari, który uzyskał czwarty najlepszy rezultat. Główny bohater tego tekstu - Jean Alesi był piąty. Start wyścigu zaczął się od kraksy. Na nawrocie Hakkinen zderzył się z Herbertem, którego obróciło. Na kolejnym okrążeniu ubyło jednego z faworytów. David Coulthard zahaczył o trawę, w wyniku czego obróciło Szkota a ten wylądował w żwirowej pułapce. Alesi za to piął się do góry. Był już trzeci. Przed nim znajdował się Damon Hill.

    Brytyjczyk stracił sporo czasu z powodu jazdy za maruderami, w wyniku czego szybko za jego plecami znalazł się czerwony bolid z numerem 27. Alesi wyprzedził Hilla na nawrocie i był już drugi. Miał jednak stratę do Schumachera, który kontrolował sytuację. W międzyczasie Ferrari odwaliło Grande Strategię. Mianowicie stratedzy przedłużyli pobyt Bergera na torze, przed tankowaniem w konsekwencji skończyło mu się paliwo i ledwo co doczołgał się do alei serwisowej XDDDD. Brawo kurwa! W wyniku tego błędu strategów Austriak spadł na sam koniec. Inni też mieli problemy.

    Na 51 kółku w bolidzie Damona Hilla doszło do awarii skrzyni biegów w wyniku czego zakończył przedwcześnie ściganie. Schumacher nie miał większych rywali i pewnie zmierzał po zwycięstwo. Aż tu nagle na kilkanaście okrążeń przed końcem wyścigu jego bolid zwolnił. Miał problemy z komputerem pokładowym, który wysyłał fałszywe dane do skrzyni biegów. Niemiec musiał zjechać do boksu na zresetowanie komputera. Trwało to dość długo i po wyjechaniu z boksu był siódmy - szanse na zwycięstwo drastycznie zmalały. Podczas zjazdu Schumiego wyminął go Alesi, który objął prowadzenie. Do końca pozostało 11 okrążeń. Miał wielką szansę na wygranie tego wyścigu. W międzyczasie Berger na 61 zderzył się z Blundellem, w konsekwencji obaj zakończyli ściganie. Jean Alesi jechał pewnie po wygraną, aż nagle w bolidzie Francuza pojawił się sygnał o małej ilości paliwa co wywołała atak paniki u kierowcy Ferrari. Nie wiadomo było czy uda mu się dojechać do mety i odnieść upragnione zwycięstwo. W tle czaiły się dwa Jordany - Rubens Barrichello na drugiej pozycji i Eddie Irvine na trzeciej.

    Ostatecznie Francuzowi szczęśliwie udało się dowieść ten rezultat do końca i w dniu swoich 31 urodzin sprawił sobie najlepszy prezent w życiu - wygrał wyścig F1. Długo na to czekał, lecz się doczekał. Kibice wtargnęli z radości na tor. W trakcie okrążenia honorowego bolid Francuza się zatrzymał - skończyło się paliwo. Gdyby to był rok 2020 to najprawdopodobniej niestety Alesi zostałby zdyskwalifikowany za zbyt małą ilość paliwa. Jednakże wtedy na szczęście dla kierowcy Ferrari czegoś takiego nie było. Mógł spokojnie, w pełni cieszyć się z wymarzonego zwycięstwa. Poprosił o podwózkę Michaela Schumachera a ten swoim Benettonem zabrał go do alei serwisowej. Świetny rezultat zaliczyły oba Jordany - dojechali kolejno na 2 i 3 miejscu. Na podium Włoscy kibice byli wniebowzięci. Nareszcie ich idol wygrał wyścig.

    Kilkanaście lat później na tym samym torze Alesi podszedł do Roberta Kubicy, który wygrał właśnie wygrał swój pierwszy wyścig, podczas pamiętnego GP Kanady 2008. Pogratulował i powiedział do niego. „Robert, proszę cię. Nie zrób tego samego co ja. Mi także wszyscy zapowiadali świetlaną przyszłość i w F1 wygrałem tylko raz - właśnie w Kanadzie. Nie popełnij tego błędu.” Jak wiemy stało się zupełnie tak samo jak w przypadku Francuza (jebana barierka ehh...).

    Alesi mimo iż nie wygrał zbytnio wiele wyścigów w F1 to jednak swoim charakterem, temperamentem, lojalnością i wiernością wobec Ferrari w tym trudnym okresie zaskarbił sobie na zawsze w sercach włoskich Tifosich, którzy wciąż go pamiętają, uwielbiają i szanują. A miłość o oddanie kibiców, jest często lepszą nagrodą niż wygranie niejednego wyścigu. Obecnie Francuz zajmuje się produkcją win i posiada własne winnice.

    #opowiescizeswiataf1 <— zapraszam do obserwowania!
    Dla zasięgu: #f1 #f1pro #abcf1 #krotkahistoriaof1 #motoryzacja #historia
    pokaż całość

    źródło: 28D4ECF2-E1D6-4FA2-9757-28997F32BE21.jpeg

  •  

    Historia każdego dnia: 30 września w Formule 1 #abcf1 <-------------------------------------- zachęcam do obserwowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    1946- urodził się Jochen Mass

    Rywalizował w Formule 1 w latach 1973-1982. Ma na koncie jedno zwycięstwo z Mclarenem podczas GP Hiszpanii 1975 oraz 8 podiów. Mistrz ETCC z 1972, zwycięzca Le Mans w 1989 roku.

    1979- GP Kanady, ostatnie podium Regazzoniego

    Wyścig wygrał Alain Jones (co było jego 5 wygraną w karierze), 2 był Gilles Villeneuve, a 3 Clay Regazzoni. Licznik zdobytych podium szwajcara stanął na liczbie 28, co czyni go do tej pory niekwestionowanym, najlepszym kierowcą Formuły 1 w historii tego kraju.

    1990- Prawie śmiertelny wypadek Martina Donellyego

    Martin Donelly, poważnie rozbił swojego Lotusa podczas treningu do GP Hiszpanii. Bolid całkowicie zniszczony, Martin został kaleką, ale na szczęście przeżył. Zdjęcie z wypadku, nie polecam dla wrażliwych osób

    1997- urodziny Maxa Verstappena

    Super Max, syn byłego kierowcy F1 Josa Verstappena (rywalizował w latach 1994-2001, 2003). Zadebiutował w wieku 17 lat, 1 wyścig wygrał w wieku 18 lat (rekord F1). W dniu 23 urodzin ma na koncie już 9 zwycięstw, 38 podiów, 1078 punktów i 2 Pole Positions. Bohater narodowy Holandii z kultem tak silnym jak u nas Lewandowski. Taki zdolny, a taki młody! Przyszły wielokrotny Mistrz Świata!

    2001- GP USA, ostatnia wygrana Hakkinena

    Mika Hakkinen odniósł swoje ostatnie, 21 zwycięstwo w karierze (oraz ostatnie, 51 podium) podczas GP USA. Na 2 miejscu uplasował się Michael Schumacher, a na 3 David Coulthard (50 podium). Swoje 200 Grand Prix przejechał Jean Alesi (P7).

    2007- GP Japonii, pierwsze podium Kovalainena

    Lewis Hamilton po raz 4 wygrywa wyścig w debiutanckim sezonie. To jest również debiutancki sezon kierowcy Renault Heikki Kovalainena, który finiszując na 2 pozycji zdobywa swoje 1 podium. Kimi Raikkonen kończy rywalizację na 3 miejscu. Robert Kubica po niesamowitej walce z Massą na ostatnim okrążeniu kończy wyścig na 7 miejscu.

    2017- 70 Pole Position Hamiltona, 1 kwalifikacje Gaslyego

    Lewis Hamilton wygrał kwalifikacje do Grand Prix Malezji a Pierre Gasly zadebiutował w kwalifikacjach, które ukończył na 15 pozycji przed Haasami, Sauberami i Vettelem.

    2018- Teamorder podczas GP Rosji

    Podczas GP Rosji byliśmy świadkami dość smutnego team order. Lider wyścigu Valtteri Bottas oddał zwycięstwo teammatowi Lewisowi Hamiltonowi, w celu zabezpieczenia jego sytuacji punktowej w kwalifikacji Mistrzostwa Świata kierowców.

    Artykuł na stronie: https://abcf1world.wordpress.com/2020/09/30/historia-kazdego-dnia-30-wrzesnia/
    Historia każdego dnia jest serią, gdzie wspominamy historyczne wydarzenia Formuły 1, które miały miejsce w konkretnym dniu.
    =======
    Strona ABCF1: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter ABC F1: https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/AdiKjax
    Instagram: https://www.instagram.com/jaxonxst/

    #abcf1 #f1 #kubica #formula1 #motoryzacja #sport #wyscigi #f1pro #historia
    pokaż całość

    źródło: kubica massa 2007.png

  •  

    Historia każdego dnia: 29 września w Formule 1 #abcf1 zachęcam do obserwowania

    1990- 50 Pole Position Senny

    Ayrton Senna zdobył swoje 50 Pole Position podczas kwalifikacji do GP Hiszpanii na torze Jerez. Piękny pole lap do obejrzenia

    1991- Koło w koło

    29 września 1991 roku miała miejsce mega epicka scena, kiedy to Nigel Mansell i Ayrton Senna walczyli bark w bark na prostej startowej podczas GP Hiszpanii zdj.. Ostatecznie to Brytyjczyk wygra wyścig (21 wygrana), a Senna ukończy go na 5 pozycji. Na 2 miejscu linię mety przekroczył Alain Prost, a na 3 Ricardo Patrese.

    2002- Linia mety przekroczona, zwycięzcą…oba Ferrari

    Podczas GP USA na torze Indianapolis linię mety przekroczyły w tym samym momencie 2 bolidy Ferrari zdj…a przynajmniej Michael Schumacher miał taki zamiar równając się z Rubensem Barrichello. Zwycięzca mógł być tylko 1 i został nim Brazylijczyk. Powodem tego manewru były wydarzenia z GP Austrii 2002, kiedy to Rubens będący 2 kierowcą zespołu przepuścił Michaela Schumachera tuż przed metą, dzięki czemu to on wygrał wyścig i zgarnął większą liczbie punktów, co pomogło mu w zdobyciu 5 tytułu Mistrza Świata. Kiedy tytuł został już zapewniony, Niemiec zachował się fair i tym razem to on oddał zwycięstwo.

    2019- Hamulce były złe i części, części, części... i części też były złe

    W ubiegłym Roku Lewis Hamilton wygrał swój 82 w karierze. Na 2 miejscu dojechał Valtteri Bottas, a na 3 Charles Leclerc. George Russel nie ukończył wyścigu w wyniku awarii hamulców, a Robert Kubica zjechał do garażu, gdyż zespół obawiał się podobnej awarii w bolidzie Polaka. Oczywiście PR zespołu stał na beznadziejnym poziomie i w świat z ust Claire Williams wypłynęła o zgrozo realna teoria, że nie chodziło o bezpieczeństwo Roberta a…oszczędzanie części.

    Historia każdego dnia jest serią, gdzie wspominamy historyczne wydarzenia Formuły 1, które miały miejsce w konkretnym dniu.
    Artykuł na stronie: https://abcf1world.wordpress.com/2020/09/29/historia-kazdego-dnia-29-wrzesnia/
    ======
    Strona ABCF1: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter ABC F1: https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/AdiKjax

    #abcf1 #f1 #kubica #formula1 #motoryzacja #sport #wyscigi #f1pro #historia
    pokaż całość

    źródło: russelek.jpg

  •  

    Historia każdego dnia: 28 września w Formule 1 #abcf1 tag do obserwowania

    1963- Urodził się Eric Comas.

    Mistrz Formuły 3000 w sezonie 1990. Rywalizował w Formule 1 w sezonach 1991-1994 w zespołach Ligier (1991-92) i Larrousse (1993-94). 5-krotnie kończył wyścig z 1 pkt (P6), a jego najwyższa pozycja w karierze to P5 podczas GP Francji 1992.
    Sporo go łączy z legendą tego sportu: Ayrtonem Senną. Podczas kwalifikacji GP Belgii 1992 Brazylijczyk uratował mu życie, kiedy po jego wypadku jego silnik nie wyłączył się i był na pełnym chodzie, co nieuchronnie groziło eksplozją. Natomiast podczas GP San Marino 1994 w wyniku błędu zespołu Eric został wypuszczony na tor, kiedy ekipa ratunkowa starała się uratować życie Ayrtona Senny po tragicznym wypadku.

    1968- Urodził się Mika Hakkinen

    Mistrz Formuły 1 w sezonach 1998 i 1999, wicemistrz z sezonu 2000. 20 wygranych, 51 podiów i 26 Pole Positions. Kierowca Lotusa (1991-92) i Mclarena (1993-2001). Latający Fin, absolutna legenda.

    1980- GP Kanady

    Alain Jones wygrał swój 9 wyścig w karierze (10 zwycięstwo zespołu Williams), a tym samym zdobył Mistrzostwo Świata. P2 jego teammate Carlos Reutemann, P3 Didier Pironi z zespołu Ligier.

    1997- GP Luksemburga (na niemieckim torze Nurburgring)

    Jacques Villeneuve wygrał swój ostatni, 11 wyścig w karierze. Na P2 uplasował się Jean Alesi z Benettona, a na P3 teammate Villeneuva z Williamsa, czyli Heinz Harald Frentzen. Dzień wcześniej Mika Hakinnen zdobył swoje 1 Pole Position (dopiero po 6 latach startów w Formule 1).

    2003- GP USA

    Michael Schumacher wygrywa swój 70 wyścig w karierze. Na 2 pozycji finiszuje Kimi Raikkonen, a swoje ostatnie (18) podium na 3 miejscu świętuje Heinz Harald Frentzen.

    2008- Order 66 podczas GP Singapuru.

    Wtedy miało miejsce jedno z największych team order w historii Formuły 1. Istny order 66 z Star Wars: egzekucja bolidu Nelsona Piqueta, dzięki któremu nielogiczny pit-stop Fernando Alonso dał mu prowadzenie w wyścigu, a następnie wygraną. Historia na oddzielny artykuł.

    Historia każdego dnia jest serią, gdzie wspominamy historyczne wydarzenia F1, które miały miejsce w konkretnym dniu.
    ===================================================
    Strona ABCF1: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter ABC F1: https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/AdiKjax
    ======
    #abcf1 #f1 #formula1 #motoryzacja #sport #wyscigi #f1pro #historia
    pokaż całość

    źródło: order 66.jpg

  •  

    | Wielkie rywalizacje: Schumacher vs Hakkinen cz.II |

    Lecimy z drugą częścią sezonu 1998 i walki Hakkinena z Schumacherem o Mistrzostwo Świata.
    Dziesiąta runda sezonu 1998 odbywała się w Austrii na A1 Ringu (ten sam tor co obecnie ale z innym sponsorem tytularnym toru). Tu się zatrzymam i opowiem o kwalifikacjach trochę więcej niż przedtem. Głównie z tego powodu, że te kwalifikacje były loteryjne i po raz pierwszy w sezonie (!) wygrał je zespół inny niż Mclaren. Wcześniej kwale były dość schematyczne i łatwo było przewidzieć Top 3, ale nie tutaj. Bo do gry weszła pogoda. Można powiedzieć, że mamy ponownie do czynienia ze starą prawdą odnośnie F1, że deszcz=ciekawe i nieprzewidywalne widowisko. Tak samo było tutaj.
    W sobotę przed wyścigiem było pochmurno oraz mgliście i padało. Tor był mokry a warunki dość trudne z racji deszczu, mgły i chmur. Kierowcy wyjechali na tor dopiero po ponad pół godzinie aż się warunki trochę polepszyły. Zawodnicy wyjechali na wetach. Na tor pierwsi wyjechali Damon Hill z Jordana oraz Toranosuke Takagi z Tyrrella. W takich warunkach pewne było, że zacznie się „festiwal piruetów”. Rozpoczął to Takagi, którego obróciło dwukrotnie podczas okrążenia. Jako pierwszy w tych kwalifikacjach uzyskał czas Damon Hill. Po raz kolejny obróciło ogóra Takagiego, który wylądował w żwirze. Po pewnym czasie na tor wyjechali kierowcy Ferrari.
    Wyjechał też Hakkinen. Wszyscy mieli problemy. Villenueve, Frentzen czy Diniz wypadli z tor bo nie potrafili się utrzymać na mokrej nawierzchni. Potem wrócili. Michael ustanowił czas, lecz po pewnej chwili sensacyjnie najlepszy czas uzyskał Alesi. Alesiego potem pobił Irvine. Po chwili jednak wszystkich wyjaśnił ten, który w takich warunkach czuł się jak ryba w wodzie i pokazywał swój geniusz. Michael Schumacher uzyskał najlepszy czas i wklepał drugiemu Irvine’owi swojemu koledze z zespołu ponad 1,300 sekundy! Po czasie Villenueve kolejny raz wypadł z toru do żwiru i zakopał się tam na amen. Irvine z Schumim bili się o Pole Position wzajemnie poprawiając swoje czasy. Przez cały czas prowadził Schumacher ze swoim czasem 1:30.630 i wydawało się, że to jego łupem padnie Pole Position, lecz nastały ostatnie kluczowe minuty kwalifikacji. Tor podczas tych kwalifikacji przesychał, więc kręcono coraz to szybsze czasy. Schumacher podczas swojego okrążenia popełnił błąd i wyjechał za szeroko na żwir podczas 1 zakrętu, więc nie miał zbytnio szans na poprawę swojego czasu. Nagle na parę sekund przed końcem sesji kwalifikacyjnej sensacyjnie najlepszy czas uzyskał... Jean Alesi w Sauberze! Czasu Francuza nie pobił nawet Mika Hakkinen, który uzyskał trzeci rezultat. Gdy wydawało się, że pierwsze pole startowe przypadnie Alesiemu, najlepszy czas uzyskał Giancarlo Fisichella w Benettonie i zdobył swoje pierwsze Pole Position w karierze, przełamując tym samym zwycięską passę Mclarena w kwalifikacjach w tym sezonie. Prawdziwa sensacja! https://youtu.be/LXqOdCuxxcA Pierwszy rząd na GP Austrii wyglądał tak: Pierwszy Fisichella a tuż za nim Alesi. Nie do pomyślenia! Jeżeli chodzi o faworytów to Hakkinen był trzeci a Michael Schumacher czwarty.

    Na starcie wyścigu, drugi Alesi od razu został objechany przez Schumachera i Hakkinena a po wyjściu z pierwszego zakrętu wyprzedził go Rubens Barrichello.


    Fenomenalny start zaliczył Mika, który już po pierwszym zakręcie objął prowadzenie w wyścigu. Na pierwszym okrążeniu doszło do chaosu w wyniku czego na tor wyjechał Safety Car. David Coulthard zjechał już na samym początku do alei serwisowej po nowy nos, ponieważ jego bolid ucierpiał w wyniku zamieszania na starcie. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa na 3 kółku czołówka wyścigu wygląda tak: Hakkinen - Schumacher - Fisichella. Po restarcie Schumacher odważnie zaatakował lidera wyścigu na zakręcie Remus, lecz Fin się nie dał. Następnie w zakręcie 4 Michael ponowił próbę i entuzjastycznie zaatakował opóźniając hamowanie w stylu Daniela Ricciardo. Niestety przyblokował koła, przez co stracił w zakręcie i Mika Hakkinen oraz Giancarlo Fisichella go wyprzedzili. Fisichella popełnił błąd przy czwórce co skrzętnie wykorzystał to kierowca Ferrari. Michael zaczął, więc atakować kierowcę Mclarena. Szukał luki, próbował, atakował, lecz Fin dzielnie się bronił. Dzisiaj wystarczyłby jeden ruch, włączony DRS i po sprawie, ale wtedy nie było tak łatwo z wyprzedzaniem. Zwłaszcza kiedy miałeś takiego przeciwnika do wyprzedzenia. Schumacher próbował, próbował, próbował ale nic z tego nie wychodziło. Jakby Mika nagle postawił za sobą wielką lodową ścianę, przez którą nie da się przełamać. Nagle na 16 okrążeniu Schumi popełnia kosztowny błąd. Wyjeżdża za szeroko, podbija go na żwirze w wyniku czego niszczy sobie przednie skrzydło. Kierowca włoskiej stajni zjeżdża do boksu na naprawę. Dostaje nowe skrzydło, lecz przez to wszystko traci sporo czasu i spada w dół. Musi się więc zabrać do odrabiania strat. W tym czasie David Coulthard przebijał się z końca z 14 pola i był już 6. Na 20 okrążeniu zderzyli się ze sobą Fisichella z Alesim i odpadli z wyścigu. Na 50 okrążeniu doszło do niezwykłego pojedynku. Do bratobójczej walki pomiędzy Michaelem Schumacherem a Ralfem Schumacherem. Michael odrabiał straty i był już piąty. Przed sobą, na czwartej pozycji miał swojego brata. Okrążenie później kierowca Ferrari zaatakował bardzo agresywnie i optymistycznie przy słynnym zakręcie Remus. Próba ta była zbyt optymistyczna i prawie skończyła się wypadnięciem poza tor. Ralf cały czas skutecznie bronił się przed swoim bratem. Wreszcie, na 56 kółku powiódł się atak Michaela, zaś kierowca teamu Jordan musiał skapitulować. Link to tego pojedynku: https://youtu.be/9BrJporX52w
    Teraz Michael Schumacher miał przed sobą swojego kolegę z zespołu Eddiego Irvine’a na 3 miejscu, więc domyślacie się już co się stanie( ͡° ͜ʖ ͡°) (Eddie it’s Ross( ͡° ͜ʖ ͡°)). Na ostatnich okrążeniach Eddie został wyprzedzony przez Niemca. Wyścig wygrał Mika Hakkinen, drugi był Coulthard, który startował z 14 miejsca (!) a na najniższym stopniu podium stanął Schumacher.

    Po Austrii, przyszła pora na ich niemieckojęzycznych sąsiadów. GP Niemiec na torze Hockenheimring. Jeszcze na starym Hockenheimringu i z długą, szybką nitką toru biegnącą przez las. Kwalifikacje po staremu. Merce... tfu, Mclaren 1-2( ͡° ͜ʖ ͡°). Hakkinen ponownie z pierwszego pola. Bardzo dobre kwalifikacje dla Williamsa (Villenueve trzeci, Frentzen dziesiąty) i słabe dla Ferrari (Irvine szósty i Schumacher dopiero na 9 miejscu). Onboard okrążenia Hakkinena: https://youtu.be/iN--nd8Lg84


    Świetna sprawa! Jacques Villenueve zjebał start i został ojebany przez dwa Jordany (swoją drogą, zwróćcie uwagę na wzrost formy Jordanów i ich postęp od GP Wielkiej Brytanii bo w kolejnych wyścigach mogą mocno namieszać w stawce( ͡° ͜ʖ ͡°)) i spadł na piątą pozycję. Po paru okrążeniach Michael znalazł się za plecami Eddiego i Irvine dostał polecenie by przepuścił Niemca, co też zrobił.
    Wyścig wygrały Mclareny. Hakkinen przed Coulthardem a trzeci był Villenueve. Villenueve pierwszy raz w tym sezonie stanął na podium a dla Williamsa było to dopiero drugie podium w tym sezonie. To mówi wiele o spadku formy Williamsa względem poprzedniego sezonu. Schumacher dojechał piąty za Damonem Hillem z Jordana. Ogólnie to Niemcy były dość nudne i nawet nie chciało mi się ich specjalnie opisywać. Macie ode mnie „arcyciekawy” skrót wyścigu po niemiecku: https://youtu.be/BU2EbSEJWp8

    Po Niemczech Mika miał 16 punktów przewagi nad Schumacherem i Niemiec musiał gonić. Kierowca Ferrari potrzebował na Węgrzech mocnego rezultatu.
    W następnym weekendzie na Węgrzech kwalifikacje wygrał Hakkinen przed Coulthardem i Schumacherem, jednakże wyścig to było prawdziwe MISTRZOSTWO ŚWIATA ze strony strategów Ferrari. Możecie się śmiać i dzisiaj brzmiałoby to jak nieśmieszny żart ale były takie czasy, kiedy to właśnie Ferrari słynęło z wyśmienitej i skutecznej strategii. To wtedy była PRAWDZIWA Grande Strategia a nie to co teraz. Włosi mieli w swoich oddziałach wybitnego strategi i prawdziwego „Midasa Formuły 1” czyli Rossa Brawna.
    Dobry start zaliczyły Mclareny i one były na prowadzeniu a za nimi oba bolidy Ferrari - Schumacher przed Irvinem. W trakcie 13 okrążenia w bolidzie Eddiego doszło do awarii skrzyni biegów i Brytyjczyk musiał się wycofać z wyścigu. Schumacher za to cały czas trzymał się tuż za przodującymi Mclarenami. Na Hungaroringu, który jest dość kręty i wąski trudno z wyprzedzaniem. Wiedział to Ross Brawn, który obmyślał strategię Niemca na wyścig. Tankowanie w trakcie wyścigu dawało pewne możliwości w kontekście strategi. Ross uznał, że najlepiej będzie, jeżeli to Schumacher zjedzie na trzy pit-stopy, a nie ma dwa. Widać było, że tempo wyścigowe Schumachera było naprawdę mocne i było ono lepsze od tego, które prezentował Mclaren. Schumi na swój pierwszy postój zjechał na 22 okrążeniu. Kierowca Ferrari radził sobie dobrze i jego tempo w wyścigu było naprawdę imponujące. Na 43 okrążeniu Schumacher zjechał do boksu na swój drugi pit-stop. Okrążenie później swoich mechaników odwiedził Coulthard i wyjechał on z boksu tuż za Schumacherem. Strategom Ferrari udało się podciąć Coultharda. Ross Brawn powiedział Schumiemu, że ma 19 okrążeń na to by wyrobił sobie przewagę 25 sekund by spokojnie po trzecim pit-stopie być na prowadzeniu. Schumacher od razu zabrał się do roboty. Walił czasy na poziomie 1:20.000. Plan Rossa zaczął działać. Hakkinen zjechał do boksu i po wyjeździe z niego był wyraźnie za kierowcą Ferrari. Schumacher gnał w tym czasie na złamanie karku. Jest jeden mały minus takiej jazdy. Łatwo przeszarżować. Michael właśnie w trakcie takiej jazdy na limicie na 52 okrążeniu przeszarżował i wyjechał za szeroko, zwiedzając tym samym pobocze i tracąc kilka cennych sekund. Gdy wydawało się, że cały misterny plan poszedł w pizdu, do Schumiego uśmiechnęło się szczęście. Lider wyścigu Mika Hakkinen nagle zaczął mieć jakieś problemy z samochodem, przez co stracił na tempie i dał się wyprzedzić Coulthardowi, który to rzucił się w pogoń za liderującym Schumacherem. Szkot jednak miał w baku trochę więcej paliwa przez co był cięższy niż bolid Ferrari i nie był on w stanie notować czasów okrążeń na poziomie Michaela. Schumacher na swój ostatni, trzeci postój pojawił się u mechaników na 61 okrążeniu. Było wiadomo, że liczą się tu teraz ułamki sekund bo Coulthard się zbliża i nie wiadomo czy Schumi wyjedzie przed Szkotem. Sprawnie poszło i udało się wyjechać przed Coulthardem. W Ferrari zapanowała euforia. Udało się im ograć oraz ośmieszyć Mclarena. Specyficzna strategia Ferrari zatryumfowała i ponownie dał o sobie znać geniusz Rossa Brawna. Schumacher wygrał wyścig przed Davidem Coulthardem i Villenuevem. Hakkinen w wyniku swoich problemów z samochodem dojechał dopiero szósty i zdobył zaledwie 1pkt. Jego przewaga stopniała do 7 punktów. Schumacher oraz Ferrari znowu wróciło do gry. Sukces Schumiego nie udałby się, gdyby nie geniusz Rossa Brawna. Ten wyścig to był prawdziwy majstersztyk w wykonaniu Włochów. Grande! Czapki z głów.
    Po Węgrzech przychodzi kolej na legendarne GP Belgii na torze Spa. Nie będę opisywał specjalnie tego wyścigu bo to już było robione( nawet macie tu link do tego artykułu od @jaxonxst: https://www.wykop.pl/wpis/42776611/podrecznik-niedzielnego-widza-abcf1-historia-f1-w-/) a bez sensu jest robić coś drugi raz o tym samym. Ograniczę się, więc do konkretów. Przed startem padało i wyścig rozpoczynaliśmy na mokrej nawierzchni.

    Podczas startu David Coulthard wpadł w poślizg i uderzył w bandę powodując tym samym gigantyczny karambol. Wyścig przerwano. Wznowiono start po dobrej godzinie jak samochody zostały wyklepane. Na zakręcie La Source Hakkinen startujący z PP próbował wyprzedzić Schumachera. Niestety zahaczył o niego i się obrócił. Na domiar złego uderzył w niego Johnny Herbert i tak oto wyścig się dla Hakkinena skończył. Schumacher świetnie odnajdywał się w deszczowych warunkach i na 16 kółku objął prowadzenie. Na 25 okrążeniu Schumi przystępował do dublowania Davida Coultharda. DC nie zauważył w lusterku czerwonego Ferrari i oboje panowie się zderzyli. Schumacherowi odpadło całe jedno koło. Potem przez pół okrążenia jechał DOSŁOWNIE bez jednego koła w ciężkich deszczowych warunkach. Wraz z Coulthardem zjechali w jednym momencie do alei serwisowej. Schumacher wysiadł wściekły z samochodu i poszedł żwawym krokiem do garażu Davida załatwić całą sytuację po męsku. Krzyczał na niego, pytał „czy kurwa próbowałeś mnie zabić?” i doszło do przepychanek. W porę przyszli też ludzie z Ferrari, którzy uspokajali go i odciągali go od Davida i jego mechaników. Gdyby nie reakcja mechaników i ludzi z Ferrari to pewnie doszłoby do rękoczynów i byłaby bijatyka. Schumacher był srogo wkurwiony. Wyścig zakończył się sensacyjnym dubletem Jordanów i zwycięstwem Damona Hilla (przy pomocy team orders). Było to pierwsze zwycięstwo dla Jordana w ich historii. Podium uzupełnił Jean Alesi z Saubera. Po wyścigu Schumacher miał pretensję do Eddiego Jordana, że ten nie dał wygrać jego bratu. Poszedł z tym do garażu Jordana. Reakcja Eddiego Jordana była jednoznaczna. Kazał mu po prostu wypierdalać. Milutko co nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Schumacher i tak nic nie stracił bo oboje z Miką nie ukończyli wyścigu.
    Po Belgii zawitaliśmy w „Świątyni prędkości”. Pora na domowy wyścig Ferrari czyli GP Włoch na torze Monza.
    Odnośnie tego Grand Prix polecam wam fajny artykuł o tym wyścigu od @fordern: https://www.wykop.pl/wpis/43701035/postanowilem-ze-cyklicznie-przy-okazji-kazdego-gra/ Nie ukrywam trochę z niego skorzystałem( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Kwalifikacje do GP Włoch były mokre a Pole Position po raz pierwszy w tym sezonie zdobył Michael Schumacher. Było to także pierwsze PP dla Ferrari w tym sezonie. Hakkinen uzyskał dopiero trzeci najlepszy rezultat. Start. Latający Fin zaliczył absolutnie fenomenalny start i z trzeciego pola był już pierwszy na pierwszym zakręcie. Schumacher niestety zaspał start. Powtórka startu: https://youtu.be/apUGRHIQtlM
    Schumacher szybko odrobił straty. Sprawnie wyprzedził Villenueve’a a kilka chwil później Irvine’a. Lecz Mclareny odskoczyły momentalnie. Mika Hakkinen ponownie miał kłopoty. Tym razem chodziło o hamulce. Na 16 okrążeniu Schumi trzyma się blisko Mclarenów i nagle dzieje się. Coulthardowi wybucha silnik a Hakkinen się zagapia oddając Schumacherowi pozycję. Kierowca Ferrari jeszcze przed chwilą był trzeci a teraz ku uciesze Tifosich prowadził w wyścigu o Grand Prix Włoch! Powtórka z sytuacji: https://youtu.be/BzvwDZjAFRA
    Formuła 1 potrafi być niesamowita. Schumacher jako iż miał lżejszy bolid zaczął budować przewagę. Potem zjechał do boksu. Po pewnym czasie zrobił też to Mika. Nagle na jednym z zakrętów na 45 kółku Latający Fin traci kontrolę nad pojazdem i wypada z toru. Był to efekt problemu z hamulcami. Pod koniec wyścigu z Miką było coraz gorzej i ku radości kibiców został wyprzedzony przez drugiego kierowcę Ferrari, czyli Eddiego Irvine’a. Na oczach setek tysięcy włoskich Tifosich Ferrari zdobyło dublet na Monzy, po raz pierwszy od dekady. Wyścig wygrał Michael Schumacher, drugi był Irvine a trzeci Ralf Schumacher. Wspaniały dzień dla włoskich kibiców Ferrari. Było to także ostatnie zwycięstwo dla Goodyeara jako dostawcy opon, ponieważ wycofał się z rywalizacji w przyszłym sezonie. Hakkinen dojechał do mety dopiero czwarty. W klasyfikacji generalnej na dwa wyścigi przed końcem Mika i Michael zrównali się punktami.
    Nadchodzi czas na decydujące rundy sezonu. 15 rundą w sezonie jest GP Luksemburga na torze Nürburgring w Niemczech. Dwaj faworyci tego sezonu, czyli Schumacher i Hakkinen przyjeżdżali z takim samym dorobkiem punktowym. A to zwiastowało emocje. Pole Position padło łupem ponownie, genialnego Michaela Schumachera. Za nim w pierwszym rzędzie ustawił się Irvine. Hakkinen startował jako trzeci.
    Ferrari wystartowało dobrze. Najlepiej Irvine, który od razu wyprzedził na starcie Michaela. Pod koniec pierwszego kółka, jednak Schumacher ponownie objął prowadzenie. Eddie wiedzieć, że Schumi walczy o tytuł, więc z nim nie walczył. Do Eddiego zbliżał się Mclaren Hakkinena. Dzielnie odpierał ataki Fina, lecz w końcu musiał uznać jego wyższość. Mika był już drugi i rzucił się w pogoń za Michaelem. Na 23 okrążeniu po raz pierwszy do swoich mechaników zawitał Michael Schumacher. Miał przewagę nad Miką i wydawało się, że wyjedzie przed nim. Jednak okazało się, że Niemiec nie zdążył i tuż przy wyjeździe z boksów wyprzedził go Fin. Hakkinen pierwszy, Schumacher drugi. Parę okrążeń później swoją wizytę u mechaników zaliczył Latający Fin. Tu także było blisko i Fin wyjechał tuż przed kierowcą Ferrari. Kierowca włoskiej stajni cały czas gonił lidera wyścigu. Starał się utrzymywał tuż za nim ale nic z tego nie wyszło. Mika Hakkinen wygrywa GP Luksemburgu! Schumacher jest drugi a Coulthard trzeci.

    Przed ostatnim wyścigiem sezonu różnica punktowa między Hakkinenem a Schumacherem wynosiła 4 punkty. Schumacher musiał wygrać i liczyć na pech Fin, jeżeli myślał o tytule mistrzowskim. Lecimy, więc na finałową rundę sezonu do Japonii.
    Mika Hakkinen był w dobrej sytuacji i chciał to pokazać na Suzuce zdobywałàc PP przed wyścigiem. Uprzedził go jednakże Michael Schumacher, dla którego było to trzecie PP w tym sezonie.


    Kierowcy już mieli ruszać aż tu nagle Schumacher zasygnalizował ręką, że nie może ruszyć. Oznacza to, że start zostanie odnowiony a Michael zacznie z samego końca. Tak, więc się stało i to Hakkinen teraz startował z pierwszego pola a Schumi musiał się przebijać z końca stawki. Mclareny zanotowały dobry start ale fenomenalnie wystartował z końca Schumacher, mijając paru maruderów i przebijając się do góry. Michael w wyścigu odrabiał cały czas straty i piął się w górę i był już piąty. Aż tu nagle katastrofa. Na 31 okrążeniu pęka mu opona. Niestety nie jest jak Kubica i udało mu się dokończyć( ͡° ͜ʖ ͡°). Tak skończyły się jego marzenia o tytule. Wielka szkoda. https://youtu.be/_886gweS4tg
    Ostatecznie Mika Hakkinen wpada na metę jako pierwszy, wygrywa GP Japonii i zostaje Mistrzem Świata Anno Domini 1998. Sezon 1998 był dla Latającego Fina niezwykle udany i zakończony sukcesem. Mika został pierwszym Fińskim Mistrzem Świata Formuły 1 od czasów Keke Rosberga i sezonu 1982. Podium uzupełniają Eddie Irvine i David Coulthard.
    Małe podsumowanie: W klasyfikacji generalnej jest już wszystko wiadomo. Hakkinen zdobywa 100 punktów i zostaje nowym Mistrzem Świata. Drugi Schumacher ma tych punktów 86. Trzeci w generalce jest David Coulthard i tych punktów zdobył 56. Jeżeli chodzi o konstruktorów: Mclaren wygrywa z łączną ilością 156 punktów. Drugie Ferrari ma ich 133. Trzeci Williams zdobył tych punktów ledwie 38 i miał ponad 100 punktową stratę do Ferrari. Przepaść! Sezon 1998 trzymający do końca w napięciu, miał tak naprawdę dwóch aktorów: Mclarena oraz Ferrari. Reszta można powiedzieć była tłem i nie dorastała im do pięt! Tylko 1 raz w tym sezonie wyścig wygrał ktoś inny od duopolu Mclaren/Ferrari. Było to podczas chaotycznego GP Belgii, gdzie to sensacyjnie wygrał team Jordan.

    Uff! Nareszcie koniec. Przewinęliśmy się przez cały sezon 1998. Dalej omówimy sobie część sezonu 1999 oraz sezon 2000. Piszcie wasze propozycje odnośnie rywalizacji w F1, która mam wziąć następną na tapetę.


    #opowiescizeswiataf1 <--- zapraszam do obserwowania!
    dla zasięgu: #f1 #f1pro #abcf1 #krotkahistoriaof1
    pokaż całość

    źródło: schumacher vs hakkinen 1998.jpg

  •  

    | Wielkie rywalizacje: Schumacher vs Hakkinen cz.I |

    Zaczynam nową serię w której na tapetę bierzemy wielkie rywalizacje kierowców w świecie F1. W mojej ankiecie na tagu #opowiescizeswiataf1 zadecydowaliście, że mam wziąć na tapetę jedną z najsłynniejszych rywalizacji w historii F1, czyli rywalizację Schumachera z Hakkinenem, więc oto i macie. Rok 1998 był ciekawy. Rywalizacja ta była prawdziwą esencją Formuły 1 na przełomie ostatnich wieków i obfitowała w wiele niesamowitych oraz niezapomnianych momentów. Zatem, więc przenosimy się do roku 1998. UWAGA: będzie długi tekst!

    Wprowadzenie do sezonu 1998

    Na początku małe wprowadzenie do sezonu i krótki kontekst historyczny. Mclaren jak i Ferrari były na fali wznoszącej oraz poczyniały pewne zmiany mające zapewnić sukcesy. Mclaren po słabym sezonie 1994 zakończonym bez żadnego zwycięstwa rozstał się z Peugeotem (tak drodzy państwo był taki czas w Formule 1, że Peugeot dostarczał silniki do bolidów Mclarena) i związał się z Mercedesem. Sezon 1995 był fatalny dla Mclarena. Mnóstwo awarii, 0 zwycięstw, tylko 2 podia i aż 4 miejsce ze sporą stratą do 3 Ferrari. Mclaren uzbroił się w cierpliwość i dał Niemcom trochę czasu. W sezonie 1996 było nieco lepiej ale również bez zwycięstw. Bolid z sezonu 1997 pozwalał już walczyć o zwycięstwa. W pierwszym wyścigu w Australii pokazali, że stać ich na wiele odnosząc pierwsze zwycięstwo od roku 1993! Niestety bolid ten był strasznie awaryjny i często się psuł co było wizytówką Mclarenów z tamtych lat i sezon ten zakończyli dopiero na 4 miejscu. Ogólnie Mclaren przechodził w latach 1994-1997 przez to samo co Ferrari nieco wcześniej. Silniki V10 dostarczył ponownie koncern ze Stuttgartu. Mercedes rozwijał silnik, który był coraz szybszy.
    Przed sezonem 1998 nastąpiły 2 ważne zmiany dla Mclarena. Pierwsza to była zmiana producenta opon z Goodyeara na Bridgestony. Opony od Goodyeara nie były już tak mocne i dominujący po tym jak w 1997 pojawił się nowy gracz - Bridgestone. Japońska firma produkująca opony bardzo szybko się rozwijała w F1 i ich opony były lepsze od opon Goodyeara. Jak pokazał czas sezon 1998 był ostatnim rokiem Goodyeara w Formule 1, który po zakończeniu tego sezonu wycofał się z F1 przed sezonem 1999. Drugim punktem zwrotnym dla ekipy z Woking było zatrudnienie w 1997 roku Adriana Neweya z Williamsa. Newey odszedł po wielu z Williamsa po wielu latach sukcesów i zaprojektowaniu wielu wyśmienitych konstrukcji w tym ostatniego mistrzowskiego bolidu dla Williamsa czyli FW19 na kampanię 1997. Bolid na sezon 1997 zaprojektował jeszcze Neil Oatley, jednakże samochód na sezon 1998 to było w większości dzieło Adriana Neweya. Mclaren liczył, że przyjście genialnego Adriana pozwoli osiągnąć końcowy sukces a Newey nawiąże do pasm sukcesów swojego poprzedniego pracodawcy - ekipy z Grove. Auto na sezon 1998 miało być szybkie, z dobrą aerodynamiką i tajną bronią Adriana - rewolucyjne podwójne sprzęgło. Ale to potem.
    Duet kierowców Mclarena stanowili Fin Mika Hakkinen i Brytyjczyk David Coulthard. Nr. 1 i bardziej doświadczonym w zespole był Fin. Mika miał na karku już ponad 30 lat i mimo zapowiadanej świetlanej kariery z powodu chudych ostatnich lat ekipy z Woking miał na koncie tylko 1 wygraną. To miał być jego rok. W końcu miał narzędzie do wygrywania i mógł pokazać pełnię swoich możliwości. Jego głównym rywalem w walce o tytuł miał być Michael Schumacher z Ferrari. Mika znał dobrze Niemca jeszcze z kartingu. Na dobre przed karierą w F1 obaj panowie zmierzyli się podczas wyścigu F3 o Grand Prix Makau w 1990 roku. Obaj darzyli siebie wielkim szacunkiem, byli wobec siebie fair i można powiedzieć, że się lubili co jest rzadkością, jeżeli chodzi o topowych kierowców w walce o tytuły (patrz: Piquet-Mansell, Senna-Prost, Alonso-Hamilton). Sam Schumacher wyznał, że Mika był jedynym rywalem w swojej karierze, którego się bał i miał do Fina ogromny respekt.
    Przenieśmy się więc do drugiej strony rywalizacji, do Italii. Ekipa z Maranello cały czas się zbroiła by nareszcie odnieść upragniony i wyczekiwany sukces - Mistrzostwo Świata. Na to Włosi czekali od 1979! Po chudych latach 1991-1995 Ferrari odzyskiwało blask i wracało do formy. Mieli świetnego kierowcę w postaci Michaela Schumachera i bardzo dobrego szefa Jeana Todta ale czegoś wciąż brakowało do sukcesów.
    Pod koniec 1996 za namową Michaela Schumachera do Ferrari przeszli jego starzy znajomi - Ross Brawn i Rory Byrne z Benettona. To miał być przełom. Do ekipy z Włoch przeszli ludzie odpowiedzialni za sukcesy i mistrzostwa Benettona. Samochód na sezon 1998 czyli Ferrari F300 to było dzieło głównie Rossa Brawna, który był dyrektorem technicznym oraz Roryego Byrna i Włocha Aldo Costy, którzy go projektowali. Za aero odpowiadał Nikolas Tombazis, który również przeszedł z Benettona. Sercem bolidu był wspaniały silnik V10 Ferrari za który odpowiadał pan Paolo Martinelli.
    Scuderia z tym wszystkim po latach niepowodzeń i porażek czuła, że będzie wkrótce wygrywać. Zmieniła się także mentalność. Ferrari było trochę jak takie Renault obecnie - kozak w necie, p*zda w świecie cytując klasyka. Jednakże byli już odmienionym i innym zespołem. Nie byli już zagubieni i przestraszeni. Był to zespół, który uwierzył w świecie, parł odważnie do przodu i nie bał się nikogo. Włosi chcieli wygrać i ponownie mieli mentalność zwycięzcy. Hierarchia w zespole była jasna - gwiazdą i nr. 1 zespołu jest Schumacher a Eddie Irvine jest nr. 2 i posłusznym giermkiem Schumiego. Ciekawostka: Eddie Irvine był partnerem zespołowym Hakkinena podczas wspomnianego wcześniej GP Makau 1990. Opony włoskiemu zespołowi dostarczał Goodyear.


    Sezon 1998

    Sezon zaczęliśmy w Australii na torze w Melbourne. Jakby co informuję, że uwagę będę głównie skupiać na Schumacherze oraz Hakkinenie i ich zespołach bo to oni są tu głównymi bohaterami. W Australii okazało się jakim geniuszem jest Adrian Newey. Jego rewolucyjny MP4/13 był lata świetlne przed wszystkimi i miażdżył konkurencję. Na pewno dużo rolę grało unikalne podwójne sprzęgło. Mclaren zaczął używać tego już w sezonie 1997, jednakże z powodu wysokiej awaryjności bolidu oraz silników Mercedesa potencjał tego czegoś nie został uwidoczniony. Mclaren z tym systemem „zdradził się” już podczas GP Luksemburga 1997. Wtedy to po awarii Miki Hakkinena kamery pokładowe z bolidu Fina zarejestrowały przy wysiadaniu kierowcy z kokpitu ukryty dodatkowy pedał. Kolejne dowody na istnienie tego systemu zarejestrował jeden z fotografów magazynu „F1 Racing”. Ogólnie pomysł ten był dziełem Adriana Neweya, który już wtedy w 1997 zaczął swoją pracę w Mclarenie. Po krótce: system ten działa tak, że kierowca samochodu naciskał na dodatkowy hamulec by ten działał na tył. Dzięki temu eliminowana była podsterowność a prócz tego pozwalało to na zmniejszenie poślizgu kół przy wychodzeniu z wolniejszych zakrętów. Genialne.
    W Australii Mclaren pokazał swoją gigantyczną przewagę nad resztą stawki. Oba Mclareny ustawiły się w 1 rzędzie a tuż za nimi Michael Schumacher w swoim Ferrari. Drugi rząd uzupełnił aktualny wówczas mistrz świata Jacques Villenueve w Williamsie. Jeżeli chodzi o drugiego kierowcę Ferrari to Eddie Irvine jak zwykle nie miał podejścia do Schumachera i był dopiero 8. Kierowca niezły ale nie na miarę Ferrari. Zresztą najlepszy swój okres w Ferrari w sezonie 1999 zawdzięczał tylko i wyłącznie kontuzji Schumachera ale do tego dojdziemy. W tym jakże chaotycznym wyścigu (bo do mety dojechało zaledwie 9 kierowców) ukazała się dominacja Mclarena w pełnej krasie. Mika Hakkinen ugrał hat-tricka (pole position + fastest lap + zwycięstwo) i dojechał przed Coulthardem, który był drugi. Coulthard miał przewagę nad trzecim Frentzenem w Williamsie uwaga ... 1 OKRĄŻENIA! Deklasacja! Z kronikarskiego obowiązku( ͡° ͜ʖ ͡°) dodam, że Schumacher zakończył wyścig na 3 okrążeniu z powodu awarii silnika. Tak więc jedyne punkty dla Scuderii zdobył Eddie Ervine, który dostał 3 punkty za 4 miejsce (przypominam, że wtedy jeszcze mieliśmy w F1 system 10-6-4-3-2-1, gdzie premiowane punktami było pierwsze sześć miejsc).


    Następny wyścig mieliśmy nietypowo jak na dzisiejsze czasy bo w Brazylii, która była wtedy na początku kalendarza a nie na końcu jak obecnie. Na legendarnym torze Interlagos Mclareny ponownie były nie do zdarcia. W kwalifikacjach ponownie górą był Mclaren, który zajął cały pierwszy rząd. Z pole position ponownie startował Hakkinen, który pewnie pokonał Coultharda o ponad 0,700 sekundy! Drugi rząd to Frentzen w Williamsie, który był lepszy od Villenueve’a , który był 10 oraz Michael Schumacher. Wyścig przebiegał pod bezdyskusyjnym dyktandem Hakkinena, który prowadził od startu do mety. W Brazylii ogólnie Fin zaliczył tzw. „Wielkiego Szlema” - pole position, zrobił najszybsze okrążenie w wyścigu i wygrał go prowadząc od startu do mety. Ponowie był dublet Mclarena a trzeci na mecie Michael Schumacher, który stracił do drugiego Coultharda ponad minutę! Przepaść. Eddie Irvine tradycyjnie nie dorównywał poziomem do Schumachera i dojechał na ósmym miejscu poza punktami xd. Trochę to przypominało casus Gaslyego w Red Bullu rok temu. Tam, gdzie Verstappen zdobywał podia i próbował walczyć o zwycięstwo to Gasly walczył o zdobycie punktów.
    Gdy wydawało się już będziemy mieli powtórkę z sezonu 1988 i totalną dominację Mclarena, ośmielone Ferrari zaatakowało. Oprotestowało nowatorski system podwójnego sprzęgła do FIA twierdząc, że jest on nielegalny. FIA wysłuchała Włochów i zbanowała podwójne sprzęgło Mclarena i zakazało używania go po GP Brazylii. Po Brazylii przyszła pora na ostatnie GP Argentyny i pożegnanie tego kraju z Formułą 1. W ojczyźnie tanga nastąpiło przebudzenie Ferrari i pierwsza wygrana w sezonie dla ekipy z Maranello. Z pierwszego pola ustawił się David Coulthard a tuż za nim Michael Schumacher. Tuż po starcie sytuacja wyglądała tak, że prowadził Coulthard, drugi był Hakkinen a tuż za Finem czaił się Schumi. Mika przez pierwsze okrążenie dzielnie się bronił i odpierał ataki Niemca, lecz na drugim okrążeniu kierowca Ferrari znaazł lukę i wyprzedził fińskiego kierowcę. Jego partner z zespołu nie chciał być gorszy i Irvine w efektowny sposób wyprzedził Frentzena w Williamsie. Obaj panowie starli się kołami a Eddie agresywnie wywiózł Niemca na pobocze. Po dopadnięciu Miki, Michael zaczął gonić Davida, który był pierwszy. Na 4 okrążeniu Niemiecki kierowca był praktycznie na ogonie kierowcy Mclarena. Nagle w jednym z zakrętów Coulthard popełnia błąd. Nie trafia w tzw. apex i wyjeżdża za szeroko. Coulthard próbował jeszcze wracać i się bronić, lecz jechał tym samym torem jazdy co kierowca Ferrari, przez co się nadział na niego i go obróciło.
    Materiał podglądowy: https://youtu.be/nBvLgXBxZqc
    W taki oto sposób na prowadzeniu znalazł się Michael Schumacher. Michael po pit-stopie spadł na drugą pozycję za Hakkinena, lecz Fin jeszcze nie zameldował się u swoich mechaników. Hakkinen zmagał się z problemami, jego opony były już w gorszym stanie i coraz bardziej się ślizgał a tył zarzucał. Zjechał, więc na 42 okrążeniu do boksu, przez co prowadzenie odzyskał Niemiec. Mika na tyle stracił w pit-stopie, że wyprzedził go Frentzen. Schumacher miał na tyle bezpieczną przewagę, że mógł sobie pozwolić na dodatkowy pobyt w boksie i wrócić tuż przed Hakkinenem. Dla Coultharda wyścig przebiegał fatalnie i zderzył się z Villenuevem i obaj panowie zrobili piruet. Coulthard zdołał jeszcze wrócił do wyścigu, nie to co Jacques. Ostatecznie Schumacher wygrał wyścig przed Hakkinenem a podium uzupełnił giermek Schumachera - Eddie Irvine. Jakby kogoś to interesowało to znalazłem skrót tego wyścigu, nie powiem trochę się nim posiłkowałem: https: //youtu.be/NYNXaeRAID8 Ogólnie to wam polecam ten kanał. Onboardy, skróty starych wyścigów z latch 90tych i początku XXI wieku, cudowny ryk V10, nostalgiczne wspomnienia dla części z was pewnie „starych dobrych czasów”, coś wspaniałego. Fajne do pooglądania, ponętne do posłuchania( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Układ sił w stawce wyglądał tak, że jest Mclaren i Ferrari, długo nic a potem Williams i cała reszta. Williams w 1998 po odejściu Adriana Neweya i zakończenia współpracy z Renault nie było tak mocne jak wcześniej. Jacques Villenueve także nie był aż tak mocny jak w latach 1996-97 kiedy to był za sterami genialnych bolidów FW18 i FW19. Jego dalsza kariera w F1 pokazała, że tytuł w 1997 roku była głównie zasługą wybitnej konstrukcji i geniuszu Neweya a nie samego kierowcy. Sam Jacques, mimo iż zdobył tytuł to nawet nie otarł się o legendę i mit swojego ojca Gillesa, który jest przez wielu uważany za najwybitniejszego kierowcę bez tytułu w historii. Co do stajni z Grove - odszedł także ich sponsor tytularny Rothmans a przyszedł nowy - koncern a jakże w tamtych czasach - tytoniowy czyli Winfield. W wyniku tego bolidy przestały być eleganckie granatowo-białe a stały się czerwone przy czym to wyglądało jak jakaś bieda-podróbka Ferrari. Brzydko to wyglądało i co jak co ale czerwony nie pasuje mi do Williamsa.
    Mi się to kojarzy, może to zabrzmi śmiesznie ale z wszelkimi targami, festynami i odpustami. No wiecie, jak za dzieciaka się szło i za pieniądze rodziców kupowało się słodycze czy zabawki. A zabawki te były chińskie, plastikowe i bez licencji. Tamten Williams to po prostu wyglądał dla mnie jak taki plastikowy samochodzik F1 Ferrari, a jako iż producent nie miał licencji na oficjalne loga to dał jakieś randomowe, mniejsza różnica. Ważne, że to bolid i jest on czerwony hehe( ͡° ͜ʖ ͡°). Zagadałem się trochę o Williamsie i zboczyłem z kursu a tu kolejny wyścig zaraz. Lecimy więc do Włoch i wracamy na Stary Kontynent.
    Na Imoli rozpoczyna się europejska część sezonu. Podczas rundy GP San Marino oczywiście faworytami są Ferrari i Mclaren. Znowu ekipa z Woking wyjaśniła wszystkich w kwalifikacjach zajmując ponownie cały pierwszy rząd. Coulthard ponownie w kwalifikacjach okazał się lepszy od swojego zespołowego kolegi. Za Hakkinenem ustawiły się oba Ferrari - Schumacher przed Irvinem. Eddie zawalił start i po pierwszym zakręcie spadł za Villenueve’a. Na 17 okrążeniu wyścigu doszło do awarii skrzyni biegów w bolidzie Hakkinena i Fin musiał się wycofać z wyścigu. Było pierwsze odpadnięcie samochodu Mclarena w tym sezonie. Coulthard pędził dalej i zaczął zwiększać przewagę nad Schumacherem. Przyszedł czas na pit-stop i Szkot odwiedził swoich mechaników. Po chwili to samo zrobiono w Ferrari i nieco później do boksu zjechał Schumacher. Michael po swoim drugim pit-stopie zaczął gonić Coultharda, zyskując sekundę na 1 okrążeniu. Kierowca Mclarena jednak zaczął mieć problemy. Chodziło o to, że odłamki z jakiegoś bolidu dostały się do jego sidepodów i w konsekwencji temperatura chłodnicy oleju w bolidzie Mclarena zaczęła wzrastać. Mogło to być niebezpieczne i doprowadzić do awarii, która zakończyłaby wyścig Davida. W międzyczasie na 39 okrążeniu ogór Irvine przeszarżował i wypadł z toru, lecz udało mu się wrócić. Dość prosty błąd, zblokował koła i wyjechał na pobocze. W pit-stopie rozegrała się walka o 3 miejsce bo w jednej chwili w alei serwisowej pojawili się Irvine oraz Villenueve. Irvine miał szczęście bo tuż za nim podczas pit-stopu Jacquesa zablokował się w baku wąż paliwowy i nie dało się go przez chwile wyciągnąć co zjebało Villenueve’owi pit-stop i szansę na podium. Wyścig wygrał Coulthard, który prowadził od startu do mety a za nim był Michael Schumacher. Na trzecim miejscu dojechał ostatecznie Eddie Irvine. Villenueve dojechał czwarty tracąc do Irvine zaledwie mniej więcej 2,800 sekundy, więc kto wie, gdyby nieudany pit-stop to Jacques’owi udałoby się dopaść Irvine’a i zdobyć podium? ¯\_(ツ)_/¯ Jak się okazało to było jedyne zwycięstwo Coultharda w tym sezonie.
    Przed GP Hiszpanii FIA zbanowała tzw. „X wings”. Zapytacie się mnie pewnie co to było. Śpieszę z wyjaśnieniem. Trzeba się więc cofnąć do poprzedniego sezonu. W 1997 roku Tyrrell mające słabe rezultaty i problemy finansowe próbował jeszcze jakoś zapobiec upadkowi i polepszyć wyniki. Brakowało docisku ich 025, więc próbowali desperacko wzmocnić docisk poprzez tak zwane „X wings”. Co to było? Były to takie mini-spojlery po bokach. Do ich produkcji wykorzystano elementy starych skrzydeł. Zasady w F1 zakazywały montowania skrzydeł w pewnych miejscach. Jednakże regulamin nic nie mówił o skrzydłach po bokach bolidu. Wyglądało to brzydko, jak uszy królika, lecz działało. Na krętym torze w Monaco, dzięki nim kierowca Tyrrella Mika Salo ukończył wyścig na świetnym 5 miejscu zdobywając tym samym pierwsze punkty dla Tyrrella w tamtym sezonie. Jak miał czas pokazać były to ostatnie punkty w historii ich działalności w F1.
    mika salo monaco 1997 tyrrell
    Po pewnym czasie zaczęły stosować ten patent Sauber, Jordan, Prost a nawet Ferrari. Po GP San Marino 1998 zakazano ich bo były niebezpieczne. Jeżeli coś pomyliłem czy czegoś zapomniałem to przepraszam najmocniej i nie hejtujcie tylko poprawcie. Nie jestem niestety Mikołajem Sokołem czy inną chodzącą encyklopedią o F1. Po San Marino przyszła kolej na Hiszpanię. Opowiem to po krótce bo nie działo się bardzo dużo w kontekście rywalizacji o tytuł a gdybym miał opisywać dokładnie każdy wyścig to tekst byłby zbyt długi i nikomu nie chciałoby się czytać. Kwalifikacje, ponownie kopiuj-wklej Mclaren 1-2. Na szybkim kółku bolidy z Woking były w tym sezonie nie do pobicia. Hakkinen zmasakrował Coultharda wlepiając mu ponad 0,700 sekundy. Za Mclarenami ponownie nic nowego - klasycznie najbliżej Brytyjskiej ekipy był Schumacher. Wyścig zakończył się przewidywalnie. Deklasacją reszty stawki przez Mclarena. Hakkinen wygrał przed Coulthardem. Ponownie dublet Mclarena. Za nimi na trzecim miejscu tradycyjnie Michael Schumacher. Z ciekawszych rzeczy w wyścigu warta odnotowania jest kolizja na 28 okrążeniu pomiędzy Eddiem Irvinem w Ferrari a Giancarlo Fisichellą w Benettonie. Znalazłem, gdzieś w odmętach internetu powtórkę z tej kolizji. Materiał z kolizji: https://youtu.be/6PBrokITyoc
    Po zakończeniu wyścigu pora na legendarny wyścig na ulicach Monte Carlo. O pierwszym rzędzie nie będę mówić bo to chyba oczywiste. Znowu Mclaren. Ale za nimi sensacja. Giancarlo Fisichella uzyskał trzeci najlepszy rezultat kwalifikacji w Benettonie. Za nim był Schumacher. Ogólnie Ferrari w tym sezonie w Monako nie było zbyt mocne. Eddie Irvine zaś rozbił swój bolid w zakręcie Rascasse irvinetoogurchangemymind.jpg ( ͡° ͜ʖ ͡°) Materiał podglądowy ze zdarzenia: https://youtu.be/8LpsBEY12KI
    Z Pierwszego pola ustawia się Mika Hakkinen. Na 9 okrążeniu doszło do starcia pomiędzy Irvinem a Frentzenem w zakręcie Hairpin. W efekcie tej walki Frentzen wylądował w bandzie i zakończył wyścig. Irvine nie zaobserwował większych uszkodzeń i pojechał dalej.
    Przepraszam na jakość nagrania rodem z mikrofalówki, ale nic lepszego nie znalazłem: https://youtu.be/L3yygM24KjE
    W czołówce nic wielkiego nie zmienia się do czasu 17 okrążenia. Wtedy to tuż przed wyhamowaniem po wyjeździe z tunelu Davidowi Coulthardowi jebnął silnik i kończy tym samym udział w wyścigu. Hakkinen w tym wyścigu jechał cały czas niezagrożenie z przodu. Schumacher po pit-stopie utknął za Wurzem. Na 37 kółku Schumacher wraz z Wurzem natrafili na dość spory korek. Kierowca Benettona próbował wyprzedzić jednego z maruderów na zakręcie Mirabeu, lecz było zbyt ciasno i ten manewr się nie udał, dzięki czemu Schumacher bardziej się zbliżył i mógł zaatakować. Dzięki temu doszło do świetnej, twardej walki pomiędzy dwoma panami. W nawrocie przy hotelu Schumacher zaatakował i agresywnie wywiózł Wurza, lecz ten nie odpuścił i zrewanżował się przy zakręcie Mirabeu Bas. Schumacher momentalnie zrehabilitował się przy Portier i wyprzedził Austriaka w walce koło w koło. Piękna walka. Nagranie ze zdarzenia: https://youtu.be/rhpd16d5BfU. Okazało się jednak, że w trakcie walki koło w koło doszło do kontaktu i Schumacher miał uszkodzony tył, więc zjechał do alei serwisowej. Mechanicy mieli z tym problem i Schumi wysiadł z auto i chciał się wycofać, lecz… okazało się, że tuż obok stał Ross Brawn i kazał Niemcowi WRÓCIĆ Z POWROTEM DO SAMOCHODU XDDDDDD. Schumacher ostatecznie pojechał dalej ale ta przygoda zniwelowały szanse kierowcy Ferrari na dobry rezultat. W skomplikowanej sytuacji Schumachera, jedyną nadzieją Włochów był Irvine. Eddiemu udało się awansować wyżej z powodu kraksy Wurza przy wyjeździe z tunelu. Po tym zdarzeniu Eddie zaliczył wizytę u mechaników. Czołówka wyścigu wyglądała tak: prowadził niezagrożenie Hakkinen, za nim był Fisichella, na trzeciej pozycji było Ferrari Irvine’a a na 4 miejscu był Jean Alesi w Sauberze. Ten sam Alesi na ponad 5 okrążeń przed końcem musiał się wycofać z powodu awarii skrzyni biegów.
    Wyścig ostatecznie zakończył się pewnym zwycięstwem lidera klasyfikacji i Fin po słabym występie kierowcy Ferrari jeszcze bardziej odskoczył Schumacherowi. Na drugim miejscu sensacyjnie przyjechał w Benettonie Giancarlo Fisichella, zaś na najniższym miejscu podium stanął przydupas Schumiego, czyli Eddie Irvine. Po wyścigu na krętych ulicach księstwa Monako największe powody do zadowolenia miał jednak Arrows. Mika Salo przyjechał do mety na fantastycznym 4 miejscu a jego zespołowy partner Pedro Diniz był szósty, więc obaj przyjechali w punktach co dla tego małego zespołu było dość sporą sensacją.
    Opuszczamy na moment Europę i udajemy się do Ameryki na GP Kanady.
    Ten wyścig był ważny dla przebiegu całego sezonu, ponieważ po tym GP Ferrari nabrało rozpędu i zaczęło gonić Mclarena. Kwalifikacje to ponownie Mclaren 1-2. Po raz 6 w tym sezonie. Schumacher po raz kolejny startuje trzeci. Kolega z zespołu ponownie nie domaga i startuje ósmy za Schumacherem, Benettonem, Jordanem (notabene drugim Schumacherem) i oboma Williamsami.
    Na starcie wyścigu doszło do karambolu z udziałem Alesiego, Wurza i Trulliego. Sędziowie wywiesili czerwoną flagę i przerwali wyścig. Po pewnym czasie jak ogarnięto tor i wyklepano samochody sędziowie zarządzili drugi start i wznowienie wyścigu. Mamy drugi start i co? Ralfa Schumachera obraca, więc inni go omijają, Wurz zahacza Trullego a ten wpada znowu na Alesiego i obaj PONOWNIE eliminują się z wyścigu XDDDDDDDDDDD. Niezła inba była. Starty wyścigu: https://youtu.be/3-uvO_yw3hg (od 1:54 do 2:37)
    kurwa
    cozapojebana_akcja.jpg
    Prowadzi Coulthard, Hakkinen gdzieś zaginął z tyłu a Michael jest drugi. Tuż za nim był Fisichella i nawet Giancarlo próbował dopaść Niemca w nawrocie, lecz to się Włochowi nie udało. Irvine po starcie ucierpiał i miał przebitą oponę, przez co spadł na sam koniec. Co się stało z Hakkinenem? Mika doznał awarii skrzyni biegów i musiał się wycofać. Wielki pech reprezentanta Mclarena. Na 18 okrążeniu wyścigu Michael Schumacher łatwo objął prowadzenie w wyniku kłopotów Davida Coultharda. Brytyjczyk miał problemy z przepustnicą co oznaczało dla niego koniec w wyścigu. W tym samym czasie zderzyli się Mika Salo i Johnny Herbert, więc na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Schumacher zjechał do pit-stopu na 19 okrążeniu. Po wyjeździe z boksu doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które ludzie wytykali potem Schumacherowi po latach. O co chodzi? Wyjazd z boksu kończył się wtedy przed dohamowaniem na zakręcie pierwszym a nie przy zakręcie drugim jak obecnie. Schumacher wyjeżdżając z alei serwisowej trafił na swojego rodaka Heinza-Haralda Frentzena. Obaj panowie zrównali się przed dohamowaniem do 1 zakrętu. Wtedy to Schumacher nie zostawił Frentzenowi miejsca, blokując go a ten by uniknąć kolizji skręcił w prawo, zahaczył o trawę i wyleciał z toru. Wyglądało to trochę tak jak starcie Ocona z Magnussenem podczas treningu przed GP Hiszpanii. Frentzen zakończył wyścig z nie swojej winy a ludzie z Williamsa byli wściekli. Całe zajście: https://youtu.be/hMmVICbDMpU Szaleństwo ze strony Schumachera. Złe zachowanie moim zdaniem i wina leży po stronie kierowcy Ferrari, mimo mojej całej sympatii do niego. No ale cóż. Ktoś kiedyś powiedział, że F1 to nie jest miejsce dla miłych, grzecznych chłopców. Coś w tym jest. Żeby być najlepszym to jednak trzeba mieć w sobie kawał zimnego skurwysyna. Schumacher za ten numer dostał 10 sekund kary. Michael odbył karę i wziął się za odrabianie strat. Na 38 okrążeniu wyprzedził Hilla i był już drugi. Na 26 okrążeń przed końcem do alei serwisowej zjechał lider tego wyścigu - Giancarlo Fisichella. Po jego pit-stopie na prowadzenie wyszedł ponownie Schumacher. Kierowca Ferrari nie oddał prowadzenia aż do mety. Schumacher wygrał wyścig tuż przed Fisichellą, który zaliczył drugi z rzędu świetny wyścig. Trzeci na miecie był Eddie Irvine. Schumacher tym wyścigiem trochę skrócił dystans do Hakkinena. Swoje pierwsze punkty w tym sezonie i w całej swojej karierze zdobył niejaki Jan Magnussen ze Stewarda, który dojechał do mety na 6 pozycji. Można powiedzieć, że pożegnał się z klasą bo po tym wyścigu został wypierdolony z zespołu na zbity pysk za słabe wyniki i tym samym zakończyła się jego przygoda w F1. Magnussena zastąpił w zespole Verstappen. Rzecz jasna stary Maxa, czyli Jos( ͡º ͜ʖ͡º). Ponad 20 lat po tym wydarzeniu ich synowie czyli Kevin i Max spotkali się w F1 i tam się ścigają. Choć Jos też nie był mega wybitnym kierowcą i można powiedzieć, że jego największym sukcesem w karierze było spłodzenie Maxa, który jak wiemy okazał się być świetnym kierowcą i jest prawdziwym kozakiem w F1.
    We Francji, Ferrari uskrzydlone sukcesem z poprzedniego wyścigu wydawało się być w dobrej formie.
    Ferrari pokazało to w kwalifikacjach, gdzie Schumacher był drugi a Irvine czwarty. Mika Hakkinen ponownie z pole position. Hakkinen wystartował dobrze i był pierwszy, jednakże… Jos Verstappen nie wystartował z powodu problemów a to oznaczało ponowienie procedury startu. Czekał nas, więc ponowny start. Ferrari zaliczyło kosmiczny start i już po pierwszym zakręcie oba czerwone bolidy były na dwóch pierwszych miejscach. Oba Mclareny ewidentnie zaspały moment wystartowania. Na czele Schumacher a za nim Irvine. Na 21 kółku na szykanie poprzedzającą prostą startową Mika Hakkinen zrobił spina i go obróciło. Na 16 okrążeń przed końcem Coulthard zjechał do alei serwisowej na tankowanie. Niestety coś się zjebało z wężem i pit-stop wyszedł strasznie długi. Ogólnie wyścig był dość nudny i nie działo się zbyt wiele. Wygrał Schumacher przed Irvinem i Hakkinenem. Coulthard był szósty. Był to pierwszy dublet dla Scuderii od ponad dekady. Dokładniej to był pierwszy dublet dla Ferrari od czasów GP Hiszpanii 1990 (Prost przed Mansellem, gdyby kogoś to ciekawiło). Przewaga Hakkinena stopniała do zaledwie sześciu punktów. Zapowiadało się ciekawie.
    Po nudnej Francji przychodzi pora na Silverstone i GP Wielkiej Brytanii. Z pierwszego pola startował Hakkinen a tuż za nim był Schumacher. Pogoda miała odegrać w tym wyścigu kluczową rolę, ale o tym nieco później( ͡º ͜ʖ͡º).
    Kierowcy wyruszyli do wyścigu na przesychającym torze na oponach pośrednich. Świetny start z pierwszego pola zaliczył fiński kierowca Mclarena. Hakkinen od razu odskoczył Schumacherowi i całej reszcie. Na czwartym okrążeniu lider Ferrari popełnia mały błąd, dzięki czemu zbliżył się do niego Coulthard. David cały czas naciskał na Niemca próbując zmusić go do błędu. Udało mu się to i na zakręcie Club wyprzedził Michaela. Manewr Coultharda: https://youtu.be/0ChCfD1jd_Q Wiem chujowa jakość nagrania, ale nic lepszego nie znalazłem. Fantastyczny manewr w wykonaniu kierowcy Mclarena! To było coś. Zaczęło padać na Silverstone, więc kierowcy zaczęli zjeżdżać do pit-stopu. Wyścig trwał i ciągle padało. Na 37 kółku na śliskiej nawierzchni wypadł David Coulthard i zakończył tym samym swój udział w wyścigu. https://youtu.be/-o_qWqEqtwI od 16 sekundy
    Hakkinen miał dużą przewagę i po swoim drugim pit-stopie wyjechał na pierwszym miejscu. Schumacher także po chwili zjechał na drugi pit-stop.
    Hakkinen miał ogromną przewagę nad Schumacherem i pewnie prowadził w wyścigu, lecz padało coraz mocniej, warunki się pogarszały a kierowcy coraz bardziej zmagali się z aquaplaningiem, więc na tor wyjechał Safety Car. Przewaga Fina została, więc zniwelowana. Na 49 okrążeniu zjechał samochód bezpieczeństwa i wznowiliśmy rywalizację. Nagle okrążenie później Mika popełnia błąd w sekcji Magotts-Becketts i wyjeżdża za szeroko. W ten sposób traci prowadzenie na rzecz kierowcy włoskiej stajni. Walka Miki z Michaelem o zwycięstwo: https://youtu.be/nVqGpVCUPP0
    Pod koniec wyścigu przewaga Schumachera wzrastała ale na dwa okrążenia przed końcem wyścigu dostał karę stop&go. Za co? Na 43 okrążeniu, kiedy jeszcze był Safety Car wyprzedził Wurza. A jak wiemy, podczas pobytu samochodu bezpieczeństwa na torze nie wolno wyprzedzać. Więc dostał za to karę. Ferrari postanowiło zagrać to w stylu 200 IQ. Przepisy mówią, że kierowca powinien odbyć karę w ciągu najbliższych trzech okrążeń. Schumacher, więc zjechał do boksu na ostatnim okrążeniu. Zjechał i przed zameldowaniem się u mechaników... PRZECIĄŁ METĘ. Ferrari miało swój garaż po lini startu-mety. Tak, więc byliśmy świadkami jednego z najdziwniejszych zwycięstw w historii. Zwycięstwa w alei serwisowej. Oczywiście pojawiały się zarzuty, że Ferrari nie odbyło kary, że to oszustwo itp. Włosi podeszli do tego sprytnie i cynicznie zinterpretowali regulamin. Jednocześnie zastosowali się do przepisów, Schumacher zjechał do pit-lane w ciągu wspomnianych 3 okrążeń, tyle tylko, że karę odbył na ostatnim kółku wyścigu. Drugi był Hakkinen a trzeci Irvine.
    Scuderia miała po Silverstone duże powody do zadowolenia. Włosi odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu odrabiając stratę do Mclarena. Schumacher za to zbliżył się do Hakkinena na dwa punkty. Losy tytułu mistrzowskiego pozostawały, więc wciąż nierozstrzygnięte.

    #f1 #abcf1 #f1pro #krotkahistoriaof1
    pokaż całość

    źródło: IMG_2726.JPG

  •  

    Porównanie najszybszych czasów W FP2 Hamiltona i Leclerca.
    #f1 #f1pro

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Tym razem różnice tylnych sekcji bolidu Red Bull Racing:
    #f1 #f1pro

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1596614972053.jpg

  •  

    Różnice w tylnych sekcjach Ferrari na ostatnich trzech torach:
    #f1 #f1pro

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Kierownica Sergio Pereza na rok 2020.
    #f1 #f1pro

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Pora na następny wpis #opowiescizeswiataf1 i kontynuację Historii o Super Aguri.

    poprzedni odcinek: https://www.wykop.pl/wpis/49658657/pora-na-kolejny-wpis-na-tagu-opowiescizeswiataf1-l/**| Historia zespołu Super Aguri w F1 cz.2 |**

    Progres w sezonie 2007 i pierwsze małe sukcesy zespołu.

    Na sezon 2007 weszła zmiana opon. Michelin się wycofało i jedynym dostawcą opon stało Bridgestone. Zmiana ta nie dotknęła jednak Super Aguri, jako iż w poprzednim sezonie korzystali właśnie z usług firmy Bridgestone a nie Michelin jak jej siostrzany zespół Honda. W zespole zaszły zmiany. Na stanowisku kierowcy nr.2 Sakona Yamamoto zastąpił wieczny rezerwowy - Brytyjczyk Anthony Davidson. Takuma Sato pozostał w zespole jako kierowca od Hondy. Stary bolid SA06 zastąpił SA07, który był znacznie lepszy od poprzednika, za sprawą faktu, że była to tak naprawdę zmodyfikowana zeszłoroczna Honda.

    Fabryczna ekipa Hondy postanowiła zacieśnić współpracę z Super Aguri i dać im swój zeszłoroczny bolid (skąd my to znamy( ͡° ͜ʖ ͡°)). Takie działania nie spodobały się Williamsowi, który to oprotestował (nie po raz pierwszy, kiedy Williams ma o coś takiego ból dupy).W podobnej sytuacji była Scuderia Toro Rosso, która również skrzętnie korzystała z rozwiązań Red Bulla, a Red Bull chętnie pomagał swojemu zespołowi B. Ostatecznie uznano SA07 i STR2 za zgodne z regulaminem. Kolejne problemy japoński zespół napotkał podczas testów zderzeniowych, których nie przeszedł. Super Aguri musiało przełożyć premierę nowego samochodu. Sezon zaczął się w Australii, w której to Japończycy zszokowali wszystkich. Anthony Davidson wykręcił w kwalifikacjach świetny 11 czas. Jednak to nie był koniec, ponieważ Takuma Sato osiągnął 10 rezultat w kwalifikacjach, tym samym dając Super Aguri pierwsze, historyczne wejście do Q3. Oto jego okrążenie z Q3: https://youtu.be/WMrep3GOgVk Można zauważyć, że tamten bolid SA07 był dużo lepszy i prowadził się płynniej niż tamten zeszłoroczny gniot. W wyścigu nie było tak dobrze jak w kwalifikacjach i obaj kierowcy dojechali odpowiednio na pozycji 12 i 16. Wyścig wygrał Kimi Raikkonen w swoim debiucie w Ferrari. Po wyścigu zespół ogłosił, że ich nowym sponsorem tytularnym zostaje firma SS United Oil Group & Gas Company.

    Po Australii przenosimy się do Malezji. Kwalifikacje wypadły przeciętnie dla Super Aguri. Mimo, że Sato zakwalifikował się do Q2 co jak na Super Aguri było niemałym sukcesem, tak Anthony Davidson był 18. W wyścigu Sato awansował o 1 pozycję i skończył 13 a Davidson dojechał do mety na 16 miejscu. Grand Prix zakończyło się dubletem Mclarena - zwycięstwo Alonso przed Hamiltonem.

    Teraz przenosimy się na to Sakhir w Bahrajnie. W Bahrajnie niestety szczęście nie dopisało naszym sympatycznym bohaterom i obaj panowie nie ukończyli wyścigu z powodu awarii silnika. Wyścig wygrał Felipe Massa w Ferrari. Po Bahrajnie lecimy do słonecznej Barcelony na tor Montmeló Circuit Catalunya, gdzie odbywa się GP Hiszpanii. Ten wyścig zapisze się w historii zespołu Super Aguri, ale to potem. Z pole position startuje Massa, a za nim bohater hiszpańskiej publiczności - Fernando Alonso. Obu kierowcom Super Aguri udało się awansować do Q2. Po starcie Massa agresywnie się obronił w pierwszym zakręcie spychając Alonso na pobocze.
    W wyścigu było dość sporo awarii i do mety dojechało tylko 14 zawodników. Anthony Davidson dojechał do mety na 11 miejscu przed Spykerami i Buttonem z Hondy. A Takuma Sato przyjechał na ósmej historycznej pozycji, dając tym samym pierwszy punkt dla Super Aguri w całej historii ich działalności. Smaku temu małemu zwycięstwu dodaje fakt, że oba samochody Super Aguri przyjechały do mety przed samochodami z „dorosłej” fabrycznej ekipy Hondy. Oto jak to skomentował szczęśliwy zdobywca punktu - Takuma Sato:

    „Jestem naprawdę szczerze dumny z pracy jaką wykonał zespół w Leafield oraz cały zespół Honda Tochigi, nasi sponsorzy, fani, rodziny, wszyscy ludzie którzy nas wspierali. Nie potrafię opisać jak szczęśliwi jesteśmy, a zdobyty punkt znaczy znacznie więcej niż cokolwiek innego dla nas i to jest absolutnie fantastyczny wynik.”

    Sam Aguri Suzuki skwitował to tak:

    „Zespół wykonał perfekcyjną robotę. Mieliśmy szczęście, ale kierowcy i zespół utrzymał nasze wysokie pozycje podczas wyścigu, a pierwszy punkt w mistrzostwach jest dla nas bardzo ważny".

    Wyścig wygrał ponownie Massa, kompletując tym samym Hat-tricka (Pole Position, wygrana i najszybsze okrążenie wyścigu). Tuż za nimi dojechały dwa Mclareny w kolejności Lewis Hamilton i Fernando Alonso. Robert Kubica osiągnął swój najlepszy rezultat w tym sezonie dojeżdżając do mety na 4 miejscu. Po Hiszpanii mamy Monako. W stolicy hazardu najlepiej spisywały się Mclareny, które miały na tym obiekcie wielką przewagę nad resztą stawki. Kwalifikacje nie poszły po myśli naszym bohaterom. Nie udaje im się wejść nawet do Q2. W wyścigu Trulli się zagapia podczas przepuszczania innego kierowcy i tak się zagapił, że przepuścił jeszcze Takumę Sato z którym walczył o pozycję. Niestety wyścig dla ekipy z Leafield nie skończył się zbyt dobrze i obaj kierowcy dojechali do mety na dwóch ostatnich pozycjach. Wyścig wygrał Alonso, drugi był Hamilton dając tym samym dublet Mclarenowi. Podium uzupełnił Felipe Massa w Ferrari. Po tym wyścigu lecimy do Kanady, która była najlepszym wyścigiem dla SA w ich historii.

    GP Kanady kojarzy nam się głównie z okropnym wypadkiem Roberta Kubicy. Ale dla zespołu z Japonii ten wyścig zostanie zapamiętany przez nich jako ich najlepszy rezultat. Z Pole Position po raz pierwszy w życiu ustawił się Lewis Hamilton. Takuma Sato zakwalifikował się na bardzo dobrym 11 miejscu i niewiele mu brakło do awansu do Q3 a Davidson zakończył kwalifikacje na 17 miejscu. Podczas tego wyścigu działo się naprawdę dużo, zaledwie 12 aut dojechało do mety i aż 4 razy musiał wyjeżdżać na tor Safety Car. Oba Super Aguri jechały dobrym tempem i była nawet szansa na podwójne punkty. Jednakże Anthonemu Davidsonowi przeszkodziły w tym SŁYNNE ŚWISZCZE #borowczyknadzis. Musiał je ominąć i uszkodził przy tym przednie skrzydło i musiał zjechać do boksu. Lecz zjechał on nagle niepostrzeżenie, nie informując o tym zespołu, przez co w boksie stworzyła się komiczna sytuacja. Wyścig był niezwykle wciągający i dużo się działo. Mechanicy byli tak zajęci oglądaniem wyścigu, że nawet nie zauważyli, że ich kierowca zjechał do pit-stopu i czeka na nich od paru sekund. Nagle się wszyscy zerwali z krzesełek i pobiegli do niego, lecz jeden z mechaników się się potknął i zaliczył glebę. XDDDDD Komedia. Istny Monthy Python. Pomyślcie sobie: z jednej strony Formuła 1 - profesjonalizm, wielkie pieniądze, nowoczesne technologie a z drugiej strony takie coś XDD. Link do tej sytuacji, można się uśmiechnąć: https://youtu.be/y9F_tqUwn4A
    W tym czasie Sato jechał świetne zawody i na dwa okrążenia przed końcem stało się coś niesamowitego i niespotykanego. Mianowicie Takuma Sato w Super Aguri wyprzedził Fernando Alonso w Mclarenie!Czaicie? To tak jakby dzisiaj Williams albo Haas w bezpośrednim pojedynku wyprzedził Mercedesa. Wyprzedzić aktualnego dwukrotnego Mistrza Świata w bezpośrednim starciu to jest coś! Notabene to Alonso jechał tego dnia słabe zawody. Nie miał tempa i notorycznie wypadał z pierwszych zakrętów. Oto cały pojedynek: https://youtu.be/qtsKYY7RmBs
    Wyścig wygrał po raz pierwszy w karierze Lewis Hamilton a na podium prócz niego stanęli Nick Heidfeld z BMW i Alexander Wurz z Williamsa. Sato dojechał do mety na spektakularnej 6 pozycji i gdyby nie nieudany pit-stop mógłby być nawet czwarty! A oto komentarz szczęśliwego Japończyka po wyścigu poprzedzony jego najlepszymi momentami z tych zawodów: https://youtu.be/cu5E0SBi5Lk
    Pojedynek Sato z Toyotą i Mclarenem: https://twitter.com/i/status/1138169082241540096

    Po Kanadzie przenosimy się do Stanów Zjednoczonych do stanu Indiana na legendarny tor w Indianapolis. Jak się okazało to był ostatni raz kiedy Formuła 1 gościła w Indianapolis. Na Pole Position ustawił się ponownie Hamilton. Podczas startu wyścigu były dymy i doszło do kolizji pomiędzy Coulthardem i Barrichello. Oprócz nich ucierpiał również Ralf Schumacher. Wyścig wygrał Hamilton po ostrej batalii z Fernando Alonso a trzeci był Massa. Sato nie ukończył wyścigu a Davidson przyjechał do mety jedenasty. W kolejnym wyścigu we Francji doszło do zabawnej sytuacji. Mianowicie, podczas treningu drugi kierowca Super Aguri Anthony Davidson miał wyjechać na tor. Tyle, że mechanicy niefortunnie wypuścili go prosto na kierowcę Toro Rosso Vitantonio Liuzziego. Brytyjczyk wyjeżdżając uderzył w Włocha tym samym niszcząc przednie skrzydło. Oto całe zdarzenie: https://youtu.be/1KbHKxGDBYU Kwalifikacje nie poszły zbyt dobrze i oba samochody japońskiego zespołu zakwalifikowały się na 19 i 20 pozycji tuż przed Spykerami. Na starcie doszło do kolizji w wyniku której Brytyjczyk z Super Aguri niestety musiał przedwcześnie zakończył udział w rywalizacji już na pierwszym okrążeniu. GP Francji zakończyło się dubletem Ferrari - wygrał Raikkonen przed Massą a na trzecim miejscu wyścig ukończył Hamilton. Takuma Sato dojechał do mety niestety na przedostatniej pozycji przed Sutilem.

    W swoim domowym wyścigu w Wielkiej Brytanii szansę na dobry wynik w kwalifikacjach zaprzepaścił Davidson, który to zakopał się w żwirze. https://youtu.be/uzjlkn3-eGw Ostatecznie obaj kierowcy SA zakwalifikowali się odpowiednio na 19 i 21 pozycji. Wyścigu nie ukończył Brytyjczyk z Super Aguri, który musiał się wycofać z powodu problemów mechanicznych. Wyścig wygrał ponownie Kimi Raikkonen, który utarł nosa Brytyjskim kibicom, którzy liczyli na zwycięstwo Hamiltona. Kubica po raz drugi z rzędu dojechał czwarty.

    Następnym wyścigiem było legendarne już deszczowe GP Europy na Nurburgringu. W kwalifikacjach jest kolejny mały sukces Japończyków. Oba samochody kwalifikują się do Q2. Wyścig był szalony, nagle rozpoczęło się wielkie oberwanie chmury i nagle wszyscy w jednym momencie zjechali do boksu a chwilowym liderem został... Markus Winkelhock ze Spykera. Na drugim okrążeniu na pierwszym zakręcie wszyscy zaczęli wypadać z toru. Liuzzi prawie uderzył w dźwig. Wypadł także Hamilton, któremu porządkowi i dźwig pomogli się wydostać by ten mógł wyjechać dalej. Typowy FIAmilton - pewne rzeczy od lat się niezmieniają( ͡° ͜ʖ ͡° ). Niewiele brakło a Davidson także by się zakopał, lecz udało mu się wyhamować przed żwirek i wycofać do tyłu. Na 13 okrążeniu niestety z wyścigu wycofuje się Markus Winkelhoek a podczas 19 okrążenia swój wyścig kończy Takuma Sato z powodu problemów z hydrauliką. Wyścig wygrywa Fernando Alonso, przed Felipe Massą, którego wyprzedził na parę okrążeń do mety, zderzając się z nim lekko kołami o co potem miał pretensje do niego Brazylijczyk. Trzeci do mety dojechał Mark Webber, który zaliczył emocjonujący finisz i do ostatnich metrów ścigał się z Alexem Wurzem o 3 miejsce.

    Po tym wyścigu przenosimy się na dobrze znany polskim fanom tor Hungaroring na Węgrzech. Wyścig ten jest znany głównie z wielkiego skandalu w Mclarenie i zagrywki Alonso na Hamiltonie w kwalifikacjach. Sato odpadł już w Q1 a Brytyjczykowi udało się awansować do Q2. Jednak w wyścigu brytyjskiemu kierowcy nie szło już tak dobrze. Na 42 okrążeniu walczył z bolidem Renault Giancarlo Fisichelli i na jednym z zakrętów Davidson lekko starł się kołami z Włochem. Giancarlo pojechał dalej a Davidson zaliczył spina i na tym zakończył się dla niego wyścig. Oto podgląd tego całego incydentu: https://youtu.be/j-AxGi0tfW4 Wyścig wygrał Hamilton przed Raikkonenem i Heidfeldem. Po Węgrzech zespół Super Aguri zerwał umowę z sponsorem tytularnym i pozwał go za nie dostarczenie obiecanych im pieniędzy i nie wywiązywanie się z umowy (brzmi znajomo, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡° )). Niesamowite, że do F1 ciągle trafiają takie krzaki i wciąż ktoś wierzy ich obietnicom o pieniądzach i złotych górach. Po Węgrzech następnym wyścigiem w kalendarzu jest Turcja. W kwalifikacjach bardzo dobry występ zaliczył Anthony Davidson, który wykręcił jedenasty najlepszy czas. Oto jego kółko z Q2: https://youtu.be/TtIUXfondvU Wyścig wygrał Felipe Massa a tuż za nim zameldował się Raikkonen dając tym samym dublet dla Ferrari. Podium uzupełnił Alonso. W wyścigu nie było tak dobrze jak w kwalifikacjach i Davidson dojechał na 14 pozycji. Sato był osiemnasty. Przenosimy się więc na legendarną „świątynię prędkości” czyli na Monzę. Anthony znowu był lepszy od Takumy i znowu awansował do Q2. Ewidentnie się rozkręcił w drugiej części sezonu. W wyścigu Brytyjczyk zdołał utrzymać swoją pozycję z kwalifikacji a Sato ukończył to Grand Prix na 16 miejscu. Wyścig zakończył się dubletem Mclarena, Alonso przed Hamiltonem a 3 był Kimi Raikkonen. Po Monzy jest pora na ostatni europejski wyścig w kalendarzu - czyli GP Belgii na torze Spa. Tematem nr. 1 tego weekendu była oczywiście afera „Spygate” i astronomiczna kara dla Mclarena i wykluczenie z mistrzostw. Kwalifikacje jak i wyścig były dla zespołu nieudane. Byli lepsi tylko od dwójki kierowców z najsłabszego Spykera. Wyścig wygrał Raikkonen. Po Belgii, żegnamy Europę i udajemy się w lot do Japonii, na domowy wyścig Super Aguri.

    Tym razem wyścig nie odbył się na Suzuce, lecz na torze Fuji u stóp góry o tej samej nazwie. Pogoda w ten weekend była fatalna. Cały czas był rzęsisty deszcz a jako, że ten tor jest położony dość wysoko to jeszcze była mgła. Widoczność na torze była katastrofalna. Okrążenie Sato w tych fatalnych warunkach: https://youtu.be/KQ_wCMzdQLI Widoczność niemal zerowa. Kwalifikacje poszły nie po myśli zespołu. Zakwalifikowali się kolejno na 19 i 21 pozycji. Wyścig został opóźniony z powodu fatalnej pogody a start odbył się za samochodem bezpieczeństwa. Na 22 okrążeniu w boksie pojawił się Takuma Sato. Podczas tankowania wylało się trochę paliwa i samochód Super Aguri efektownie zapłonął. Na szczęście tego dnia mocno padał deszcz, więc szybko zgasł pożar (materiał podglądowy do tej sytuacji: https://youtu.be/iw3ySUe2L8U ). Na 54 okrążeniu wyścig niestety zakończył Anthony Davidson z powodu awarii przepustnicy. Na dwa okrążenia przed końcem Sato także zakończył swój udział w wyścigu. Wygrał Hamilton przed Kovalainenem w Renault i Raikkonenem w Ferrari. W Chinach w kwalifikacjach Davidsonowi udało się awansować do Q2, czego nie można powiedzieć o Sato, który swój udział zakończył już w pierwszej sesji kwalifikacyjnej. W wyścigu Brytyjczyk odpadł już na 11 okrążeniu z powodu awarii hamulców (link - https://youtu.be/hhh9b92ifAQ ). Sato dojechał do mety na 14 pozycji i udało mu się wyprzedzić Spykera, Williamsa i Hondę. GP Chin wygrywa Raikkonen, po amatorskim błędzie Hamiltona i zachowuje szanse na tytuł.

    Po Chinach lecimy do Brazylii na ostatni, decydujący wyścig sezonu. Kwalifikacje przechodzą ponownie nie po myśli zespołu. Obu kierowcom nie udaje się awansować do Q2. Davidson kończy 20 a Sato 18. Pole Position zdobywa przed domową publicznością po raz szósty w tym sezonie Felipe Massa. Wyścig był niesamowity i przebiegał w dramaturgii. Była walka Mclarenów, kolizja Fisichelli z Yamamoto, dramat Lewisa Hamiltona, Nakajima potrącający mechaników w boksie xd, Kubica pomykający samochodem z zupełnie innego świata #pdk i wreszcie triumfujący Kimi Raikkonen dla którego to było 6 zwycięstwo w tym sezonie, przy katastrofie Hamiltona i 3 miejscu Alonso dające mu tym samym tytuł Mistrza Świata. Sato i Davidson dojechali do mety na 12 i 14 pozycji. Prawie 13 lat mija od tytułu Raikkonena i jak narazie ostatniego tytułu mistrzowskiego dla kierowcy Ferrari. Ale ten czas minął, płakać się chce( ͡° ʖ̯ ͡°)...

    Kończymy ten sezon, przepraszam jeżeli za bardzo się rozpisałem i jeżeli to było bardziej podsumowanie sezonu 2007. Super Aguri zakończyło sezon na 9 miejscu w klasyfikacji generalnej z 4 punktami na koncie. W przyszłym odcinku, ostatnim z tej mini-serii będzie kryzys finansowy i upadek zespołu w roku 2008( ͡° ʖ̯ ͡°).


    #f1 #f1pro #krotkahistoriaof1 #abcf1 #opowiescizeswiataf1 <--- zapraszam do obserwowania!
    pokaż całość

    źródło: sato vs alonso montreal 2007.jpg

  •  

    „Ostatni będą pierwszymi” - Dziki wyścig w deszczu i epickie zwycięstwo Jensona Buttona po niesamowitej pogoni - GP Kanady 2011

    Pora na kolejny wpis z cyklu #opowiescizeswiataf1 <— zapraszam do obserwowania!

    GP Kanady 2011 jest uznawany obecnie za prawdziwego klasyka, jeżeli chodzi o wyścigi na deszczu. Było tam wszystko: błędy, wypadki, emocjonujące pojedynki, zwroty akcji czy trzymający w napięciu finisz. Jest to także najdłuższy wyścig w historii Formuły 1. Trwał on ponad 4 godziny!

    Przejdźmy do tła historycznego. Sezon 2011 przyniósł nam dość rewolucyjne zmiany patrząc z perspektywy czasu. Było to pojawienie się DRSu czyli ruchomego skrzydło, którego celem było ułatwienie wyprzedzania i w konsekwencji polepszenia widowiska na torze. Inną ważną zmianą, która była to zmiana dostawcy opon. Pożegnaliśmy Bridgestony a w ich miejsce weszła słynna włoska firma oponiarska Pirelli. Opony były dużo mniej wytrzymałe od poprzednich i niemożliwym było dokonanie sztuki Sebastiana Vettela z GP Włoch 2010 czyli przejechania niemal całego wyścigu na jednym komplecie opon (musiał zmienić opony w samej końcówce bo wymagał tego regulamin).

    Na początku sezonu okazało się jaką wielką przewagę mają Red Bulle. Praktycznie wszystkie 6 pierwszych wyścigów sezonu, nie licząc GP Chin wygrał Sebastian Vettel. Samochód ekipy z Milton Keynes był świetny. W dużym skrócie stawka wyglądała tak: Red Bull, długo długo nic, potem Mclaren, przerwa, Ferrari, potem Renault i Mercedes, przerwa, Force India, Sauber, Toro Rosso, Williams, długo długo nic i na końcu były ekipy Lotusa, Virgina i HRT.

    Przejdźmy, więc do meritum. Niedzielne popołudnie przechodziło pod znakiem deszczu. Przed wyścigiem padało i kierowcy wystartowali na deszczowych oponach za samochodem bezpieczeństwa. Z Pole Position startował Sebastian Vettel, którego nikt nie był w stanie zatrzymać w tym sezonie. Za nimi ustawiły się oba samochody Ferrari, które dały nadzieję na poprawę rezultatów po nienajlepszym początku sezonu. Za nimi startowali Mark Webber z Red Bulla i Lewis Hamilton z Mclarena. Główny aktor tego spektaklu, Jenson Button startował z siódmego pola.

    Wyścig od samego początku nie układał się po myśli Lewisa Hamiltona. Po starcie na pierwszych zakrętach Brytyjczyk uderzył w Marka Webbera, którego momentalnie obróciło. Webber spadł na dół a Hamilton stracił parę pozycji. Kierowca Mclarena zaczął odrabiać i był już za swoim zespołowym kolegą - Jensonem Buttonem. Na ósmym okrążeniu Lewis zaatakował na głównej prostej. Problem był w tym, że miejsca na wyprzedzanie nie było. Ale nie było to dla Lewisa problemem. Lewis wtedy miał takie podejście: chuj, kurwa, wpierdalam się na pełnej kurwie, kij z tego, że miejsca nie ma, hehe jestem jak Senna. Jenson jechał prosto swoją linią jazdy a Lewis się nie zmieścił i uderzył w ścianie, łamiąc zawieszenie tym samym kończąc wyścig. Jak myślicie kto był w tej sytuacji winny? Jenson, który spokojnie jechał prosto swoim torem jazdy czy może Lewis, który przez głupią i bezsensowną decyzję o ataku sam się wykluczył z wyścigu. No oczywiście, że Jenson, który Bogu ducha winny dostał karę od sędziów przejazdu przez aleję serwisową XDD. I niech ktoś mi powie, że Lewis nie jest pupilkiem sędziów i jego decyzje nie przechodzą płazem.

    Z przodu Fernando Alonso naciskał cały czas na Vettela, który jednak miał lepsze tempo. W międzyczasie pogoda zaczęła się zmieniać i Button zmienił opony na przejściowe. Na przesychającym torze wspinał się w górę. Na radarach wskazywał, że lada moment będzie oberwanie chmury. Zaczął padać rzęsisty deszcz. Wyścig został przerwany na ponad dwie godziny. W tym czasie Boro zaczął pierdolić o Nicole Scherzinger o Jessice Michibacie i o świszczach. Ja jak oglądałem ten wyścig to po jakiejś godzinie przerwy wyłączyłem bo już było późno i założyłem, że więcej już się nie wydarzy. Jak pokazał czas miałem tego pożałować( ͡° ͜ʖ ͡° ). Po wznowieniu wyścigu kierowcy po pewnym czasie zmienili opony na przejściowe. Alonso wyjechał po pit-stopie za Jensonem Buttonem. Brytyjczyk śmiało zaatakował kierowcę Ferrari, którego obróciło i musiał zakończyć ściganie. Kierowca Mclarena musiał po raz kolejny zjechać do boksu. Po wyjeździe z pit-stopu był na ostatniej pozycji. Wyjechał potem po raz kolejny Safety Car. Po restarcie na 41 okrążeniu Schumacherowi udało się wyprzedzić Marka Webbera. Schumacher radził sobie świetnie w tym wyścigu. W końcu przydomek „rainmaster” nie bierze się z nikąd.

    Tor imienia Gilles’a Villenueve’a zaczął przesychać i kierowcy zaczęli zmieniać opony na slicki. Potem Button zjechał po raz szósty. Massa najechał na mokrą część toru i rozbił przednie skrzydło. Następnie nastąpiła dość śmieszna lecz niebezpieczna sytuacja. Jeden z porządkowych podczas sprzątania części z przedniego skrzydła się potknął i przewrócił, przez co Kobayashi był zmuszony do ostrego hamowania.

    Na 10 okrażeń przed końcem nastąpił ostatni restart w tym fascynującym wyścigu. Prowadził Vettel, potem był Schumacher, Webber i Button. Mark Webber przestrzelił szykanę. Button wykorzystał to tym razem i przecisnął się obok, choć niewiele brakowało bo kolizji.
    Na następnym kółku kierowca Mclarena dopadł Michaela Schumachera. Potem rzucił się w pogoń za Sebastianem Vettelem. Pozostało mu tylko 5 okrążeń do mety. Button okrążenie za okrążeniem coraz bardziej zbliżał się do Niemca. Na ostatnim okrążeniu dopadł kierowcę Red Bulla i po jego błędzie go wyprzedził. Button wygrał ostatecznie po 6 pit-stopach i po spadnięciu na ostatnią pozycję wygrał w spektakularny sposób ten wyścig.

    Niesamowity wyścig zakończył się po ponad 4 godzinach. To było najlepsze, najwspanialsze i najbardziej epickie zwycięstwo w karierze Mistrza Świata z 2009 roku. Za Buttonem na metę dopadli Vettel i Button. Schumacher dojechał na 4 miejscu. Wielka szkoda, że Schumiemu nie udało się stanąć na podium, jednakże Red Bull był znacznie szybszy. 5 miejsce zajął Pietrov Na ostatniej prostej Massa ścigał się z Kobayashi i wyprzedził go na mecie o 00,045 i zajął ostatecznie 6 miejsce. Niesamowity finisz w stylu fotokomórki. Za tą dwójką kolejne miejsce zajęli Algesuari, Barrichello, który zdobył pierwsze punkty dla Williamsa w tym sezonie. 10 miejsce zajął Buemi. Wspaniały to był wyścig! Jenson Button popisał się genialną jazdą. Never give up!

    #f1 #f1pro #abcf1
    pokaż całość

    źródło: ACB964F4-F0E3-4F51-ACFA-FA7CE776792C.jpeg

  •  

    Pora na kolejny wpis #opowiescizeswiataf1 <--- zapraszam do obserwowania!
    Popis Schumachera i jego pierwsze zwycięstwo dla Ferrari - GP Hiszpanii 1996

    Wyścig na torze Catalunya zostanie zapamiętany jako prawdziwy wyścig na wodzie, który zostanie zapamiętany przez genialną jazdę Schumachera na deszczu, który zdominował cały wyścig. GP Hiszpanii 1996 było dla Schumachera tym co dla Senny było Estoril 85’ lub Donnington 93’ czy dla Hamiltona Silverstone 08’. Popis fantastycznej jazdy, pokazanie nietuzinkowego talentu i zdominowanie całego wyścigu.

    Ferrari w tamtych czasach nie było tym co było kilkanaście lat później w I dziesięcioleciu XXI wieku. To był zespół po przejściach, po kryzysie i wielkiej rewolucji. Z zespołu odeszli dwaj etatowi kierowcy Scuderii - Jean Alesi i Gerhard Berger. Obaj powędrowali do Benettona. Ich miejsce zajęli Michael Schumacher z Benettona, świeżo upieczony dwukrotny Mistrz Świata, który miał być gwiazdą i liderem zespołu z Maranello. Obok niego dołączył Eddie Irvine z Jordana. Pierwsze wyścigi pokazały, że jest Williams, długo nic a potem Benetton i dopiero Ferrari. Kiedy Irvine jeździł dość przeciętnie i meldował się w okolicach 5-7 miejsca, tak Schumi robił wynik ponad stan i meldował się na podium. Lecz Włosi z wyścigu na wyścig coraz bardziej się rozkręcali i nabierali tempa.

    Wyścig był poprzedzony oberwaniem chmury i obfitym deszczem. Pole Position zdobył Damon Hill a obok niego ustawił się ulubieniec Polskich kibiców - Jacques Villenueve, zajmując tym samych dwa pierwsze miejsca dla Williamsa, co pokazuje to jak świetny w tym sezonie Williams i jaką miał przewagę nad resztą, dzięki swojemu genialnemu FW18. Dalej ustawił się Schumacher a za nimi dwa Benettony - Alesi i Berger. Na szóstej pozycji mieliśmy Irvine’a a dalej był Barrichello, Panis i Herbert. Pierwszą dziesiątkę zamykał Mika Hakkinen z Mclarena. Warunki na torze nie rozpieszczały. Na starcie zaspał Schumacher i z 3 miejsca spadł na 9. Następnie doszło do kolizji w wyniku, której z rywalizacji odpadli Pedro Lamy i David Coulthard. Na początku ucierpieli również Fisichella i Panis, którzy następnie wycofali się z rywalizacji. Później Irvine zaliczył sbinallę i go obróciło, przez co w konsekwencji wylądował w żwirze i się zakopał. Mimo straty na początku, Schumacher bardzo szybko odrabiał straty i już na drugim okrążeniu był szósty.
    Na czwartym kółku z toru wypadł Johnny Herbert, który miał więcej szczęścia od swojego rodaka z Ferrari i udało mu się wrócić na tor. Następnie kłopoty miał Hill, który jednak również dał radę. To wszystko pokazywało, że warunki na torze są naprawdę ciężkie a widoczność było dość ograniczona.

    Jedyny, który nic sobie z tego nie robił był Schumacher, który na 9 okrążeniu, będąc na trzeciej pozycji zaatakował Alesiego. Po pasjonującej Niemiec w efektowny sposób wyprzedził Francuza pokazując tym samym swój kunszt jazdy po deszczu. Niedługo później wyprzedził Villenueve’a i objął prowadzenie. Oba te manewry były ryzykowne, lecz okazały się dla kierowcy Ferrari udane. W międzyczasie z rywalizacji odpadł jeden z wielkich faworytów czyli Damon Hill, który po raz drugi z rzędu po GP Monako nie ukończył wyścigu. Schumi notował czasy o parę sekund szybsze od rywali, przez co miał komfortową sytuację przed pierwszym tankowaniem. Przewagę miał tak dużą, że po wyjeździe z boksu nie utracił prowadzenia. Ciężkie warunki zbierały swoje żniwa i kolejni kierowcy odpadali z wyścigu. Z wyścigu odpadli Martin Brundle oraz Johnny Herbert a Mika Salo został zdyskwalifikowany za nielegalną zmianę auta. Schumacher za to jechał dalej, jakby nigdy nic i bił kolejne rekordy okrążenia. Przy okazji dublował innych, sprawiając przy tym wrażenie, jakby jechał samochodem z zupełnie innego świata #pdk. Na 44 okrążeniu swoją jazdę zakończył Gerhard Berger, którego obróciło. Po Bergerze, odpadli kolejno Barrichello i Jos Verstappen.

    Na polu pozostało, więc 6 samochodów. Tamte tygodnie to było prawdziwe święto dla fanów F1, bo trzeba pamiętać, że wcześniej tuż przed tym wyścigiem miało miejsce inne inbowe, deszczowe GP - GP Monako.

    Pod koniec wyścigu Schumacher nie co zwolnił, nie chcąc tym samym gnać na maksa i przeszarżować (w przeciwieństwie do pewnego pana z Brazylii ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Wyścig zakończył się pewnym zwycięstwem Schumachera i deklasacją nad resztą stawki, którą zmasakrował niczym Janusz Korwin Mikke świeżego lewaka. Na mecie Schumi miał gigantyczną przewagę 45 SEKUND (!) nad drugim Alesim. Podium uzupełnił Jacques Villenueve. Dalej dojechali kolejno: Heinz - Harald Frentzen, który miał notabene nieco wspólnego z Schumacherem( ͡° ͜ʖ ͡°) (dzięki @fordern za ciekawostkę), Mika Hakkinen oraz Pedro Diniz.

    Ten wyścig to był prawdziwy pogrom i demonstracja talentu ze strony Niemca, dla którego było to pierwsze zwycięstwo dla Scuderii Ferrari. 1 z 72 dla włoskiej stajni jak pokazał czas. To było także pierwsze zwycięstwo dla Scuderii w tym sezonie, która była zupełnie inna niż w poprzednich latach. Zrewolucjonizowana, z powiewem świeżości, gotowa do działania i żądna zwycięstw. Po tym wyścigu podnieśli rękawicę i rzucili wyzwanie Williamsowi.
    To Grand Prix to był prawdziwy popis skilla ze strony Niemca, który pokazał, że przydomek „rainmaster” nie bierze się z nikąd. Prawdziwy GOAT, Simply the Best.

    #f1 #f1pro
    pokaż całość

    źródło: Schumacher_1996_Spain_01_PHC.jpg

  •  

    Pora na kolejny wpis na tagu #opowiescizeswiataf1 <--- zapraszam do obserwowania!
    Omówimy sobie dziś po części historię Super Aguri. Dzisiaj I część a wkrótce pojawią się część II i III.

    Poprzednie artykuły:
    Szalony wyścig na ulicach Monte Carlo i sensacyjna wygrana Oliviera Panisa - GP Monako 1996: https://www.wykop.pl/wpis/49534493/pierwszy-wpis-na-nowym-tagu-opowiescizeswiataf1-lt/
    Katastrofa Mercedesa i historyczny rekord Verstappena - GP Hiszpanii 2016: https://www.wykop.pl/wpis/49433049/katastrofa-mercedesa-i-historyczny-rekord-verstapp/
    Team orders Ferrari podczas pamiętnego GP Austrii 2002: https://www.wykop.pl/wpis/49367807/team-orders-ferrari-podczas-pamietnego-gp-austrii-/

    | Historia zespołu Super Aguri w F1 cz.1 |

    Geneza powstania i początki zespołu

    Cała historia zaczyna się pod koniec roku 2005, kiedy to koncern Hondy kończy wykupywanie zespołu British American Racing (w skrócie BAR), który był notabene dosyć powiązany z japońskim producentem (silniki Hondy itp.). Po finalizacji wykupienia BARu Honda ogłasza transfer Rubensa Barrichello z Ferrari. Honda ma zamiar pójść drogą podobną do Red Bulla, czyli posiadania własnego zespołu B. I tu się zaczyna geneza powstania zespołu Super Aguri. Honda po prostu chciała mieć swój zespół B, by mieć miejsce by promować swoich kierowców. Tu trafiamy także na osobę Aguriego Suzukiego, który miał zarządzać całym zespołem i był on niejako założycielem tego zespołu. Aguri był obeznany w motorsporcie i był on byłym kierowcą F1. Honda po prostu miała plan na zespół B i zwróciła się do Suzukiego o zarządzanie tym projektem. Zespół został nazwany od imienia swojego założyciela Super Aguri.

    Zespół zarejestrował zamiar przystąpienia do rywalizacji w F1 w FIA na początku listopada 2005 roku. Oficjalna informacja prasowa FIA z listy zgłoszeń na 2006 r. Potwierdziła jednak, że nie zatwierdziła wpisu Super Aguri: miało to wynikać z faktu, że zespół nie zdążył dostarczyć wymaganej kwoty obligacji na czas. Zespół ponownie złożył wniosek o wejście w 2006 r. Po nieudanej wstępnej rejestracji zespół musiał przekonać istniejące dziesięć zespołów, aby jednogłośnie zgodziły się na jej wejście. Zespół Super Aguri ostatecznie uzyskał niezbędną jednomyślną zgodę, a wejście zespołu zostało potwierdzone przez FIA w dniu 26 stycznia 2006 r.

    Trudne początki Super Aguri w debiutanckim sezonie 2006.

    Zespół powstał, dostał zgodę na udział w F1 to teraz trzeba się czymś ścigać i kim ścigać. Wybór na pierwszego kierowcę był prosty. Takuma Sato - czyli człowiek Hondy, najlepszy japoński kierowca wyścigowy i gość z którego powodu po części założono zespół. Po ogłoszeniu Barrichello jako drugiego kierowcy obok Jensona Buttona, Sato stracił posadę kierowcy w zespole i istniało ryzyko utraty japońskiego kierowcy w stawce F1. Honda nie chciała do tego dopuścić, bo byłby to dla niej w Japonii wizerunkowy strzał w stopę więc „przeniósł” Japończyka do Super Aguri. Drugi wybór był dość… dziwny. Wybór padł na Yuji Ide. Wybór był o tyle zaskakujący, ponieważ Ide miał już 31 lat, nigdy nie jechał bolidem F1, nigdy nie ścigał się poza Japonią i na dodatek nie znał angielskiego. Superlicencję dostał mimo tego iż nie miał wystarczająco dużo przejechanych kilometrów bolidem F1, lecz ze względu na dobre rezultaty w Formule Nippon przymknięto na to oko (czego FIA w przyszłości mogła tego pożałować ale to potem ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Oto jak szef zespołu Super Aguri skomentował wybór kierowców:

    „Jestem wdzięczny, że ci dwaj doświadczeni kierowcy dołączyli do mojego zespołu. Co prawda spodziewam się dosyć ciężkiego sezonu, jako że będzie to nasz debiut w Formule Jeden, jednakże z tymi kierowcami będę mógł dołożyć wszelkich starań, aby uzyskać pozytywny rezultat”.

    Teraz przejdźmy do bolidu. Bolid był napędzany rzecz jasna silnikiem Hondy (model RA806E 2.4 V8 jeżeli kogoś to ciekawi). Chassis bolidu SA05 było tak naprawdę zmodyfikowanym przedpotopowym Arrowsem A23 z 2002 roku kupionym od Paula Stoddarta. Skrzynia biegów również pochodziła od Arrowsa. Dlaczego Arrowsa? Arrows miał swoją siedzibę, fabrykę w Leafield i po upadku Arrowsa wprowadziło się tam Super Aguri. Ciekawostka: Po zespole Super Aguri w Leafield urzędował Team Caterham a po upadku zespołu Caterhama miejsce to jest obecnie w nienajlepszym stanie. Bolid nie dość, że był przestarzały to jeszcze zrobiony słabo. Zespół dość późno przystąpił do rywalizacji, przez co spóźnił się na przedsezonowe testy do Barcelony. To wszystko nie zwiastuje udanego sezonu w wykonaniu japońskiego zespołu. I tak przechodzimy do pierwszego wyścigu sezonu. Ale nie do Australii jak to ma zwyczaj obecnie, lecz do Bahrajnu.

    Do Bahrajnu zespół przystępował jako debiutant na swój pierwszy wyścig. Podczas piątkowego treningu Yuji Ide pokazał swój kunszt( onboard: https://youtu.be/NuxTQbrA3c0
    XDD no zobaczcie na tą jakość prowadzenia i jak się męczy z tym bolidem ciągle kontrując, jeszcze te zacięcia spowodowane nieudolnymi zmianami biegów, żenada). Jeżeli ktoś myśli, ze Grosjean, Latifi czy Stroll są słabi to ma zwidy i chyba nigdy nie widział Ide w akcji( jeżeli ktoś nie zauważył kiepskiego prowadzenia to tu macie porównanie z okrążeniem wykonanym przez Schumachera - istna przepaść! https://youtu.be/ExVBuJIfi5E). W kwalifikacjach Yuji Ide osiągnął czas 1.40.270 i o dziwo zajął przedostatnie miejsce, ale tylko dlatego, że Kimi Raikkonen nie zrobił czasu z powodu awarii. Do przedostatniego zawodnika, który zrobił czas, notabene swojego kolegi z zespołu, Ide stracił ponad 3 sekundy a do czasu Schumachera z Pole Position prawie 9 sekund XDD. W wyścigu, który został zapamiętany z powodu niesamowitego odrabiania strat Raikkonena, który startując z 22 miejsca był 3 oraz z pasjonującej walki Alonso z Schumacherem o zwycięstwo, Yuji Ide się wycofał z powodu awarii a Takuma Sato zajął ostatnie miejsce ze stratą 2 okrążeń do przed ostatniego Monteiro w równie słabym Midlandzie. Żenada. Ciekawostka: Podczas piątkowego treningu po raz pierwszy w oficjalnej sesji weekendu F1 wystąpił nie kto inny jak, nasza słynna błyskawica z Krakowa - Robert Kubica( ͡° ͜ʖ ͡°).

    W Malezji w kwalifikacjach naszym bohaterom znowu nie poszło najlepiej - dwa ostatnie miejsca. W wyścigu Takuma Sato był ostatni a Yuji Ide miał usterkę mechaniczną i musiał się wycofać. W Melbourne los ponownie nie sprzyjał naszym bohaterom i znowu w kwalifikacjach zajeli dwa ostatnie miejsca. W wyścigu odpadło dużo kierowców, w wyniku czego sympatyczni Japończycy zajęli 12 i 13 miejsce. Sato miał okrążenie straty do Christjana Albersa z Midanda a ostatni Yuji Ide miał okrążenie straty do swojego kolegi zespołowego.

    Po Australii mieliśmy kolej na San Marino. GP San Marino na słynnym torze Imola. Wyścig ten był pamiętny dla naszego sympatycznego kierowcy z Japonii. Otóż Ide stwierdził, że po co hamować przed zakrętem, lepiej kogoś staranować. I tak się właśnie stało. Na pierwszym okrążeniu zaraz po starcie na dohamowaniu uderzył z pełną predkością w Christjana Albersa w Midlandzie a ten przekoziołkował i wylądował do góry nogami. Cała ta sytuacja wyglądała naprawdę groźnie ale na szczęście Holendrowi nic się nie stało( materiał podglądowy: (przepraszam najmocniej za jakość nagrania bo jest ona taka niska jakby ktoś to ziemniakiem nagrywał) https://youtu.be/wvhxlJe_sk4). Dla kronikarskiego obowiązku wspomnę, że wyścig wygrał Schumacher a obaj kierowcy Super Aguri nie dojechali do mety. Po tym zdarzeniu miarka się przebrała i na nieszczęście Ide, a na szczęście dla pozostałych kierowców, Japończykowi została zabrana Superlicencja z powodu powodowania zagrożenia dla innych kierowców i Ide jest chyba jedynym kierowcą w historii, któremu FIA zabrała Superlicencję. Oto jak fatalną postawę Yujiego Ide zaargumentował szef zespołu - Aguri Suzuki:

    „Bardzo żałuję takiego rozwoju wydarzeń. Ide potrzebował tylko więcej kilometrów przejechanych za kierownicą bolidu F1, ale to nie było możliwe, ponieważ zespół został utworzony w zbyt dużym pośpiechu”.

    pokaż spoiler XD


    Yujiego Ide od GP Europy zastąpił Francuz - Franck Montagny, który w przeciwieństwie do Japończyka miał pewne doświadczenie za sterami bolidu Formuły 1. W przeszłości Francuz był testerem Jordana czy Renault. W kolejnych wyścigach zbyt wiele w kontekście Super Aguri się nie działo, więc je pominę. W ramach rekompensaty wrzucę onboard Francka Montagnyego z Monako: https://youtu.be/arRp3lEaU48 (spójrzcie jak ten ulep ze starych części się prowadzi, coś strasznego). Zrobimy mały krok naprzód i przejdziemy do GP Niemiec bo wtedy są dwa ważne wydarzenia dla Super Aguri.

    Pierwszym wydarzeniem była zmiana kierowców. Montagny miał problem ze sponsorami i na jego miejsce wskoczył kolejny Japończyk - Sakon Yamamoto. Drugim wydarzeniem była zmiana podwozia. Stare Chassis SA05 zastąpiło SA06. Dawne Chassis SA05 było przestarzałym badziewiem, którym nie dało się jeździć i nadawało się ono do utylizacji a nie do ścigania, choć SA06 wcale nie było lepsze. SA06 to po prostu trochę bardziej zmodyfikowana i usprawniona wersja SA05. Niby lepiej ale i tak szału nie ma.

    Sakon Yamamoto „przywitał się” w dość efektowny sposób - rozbijając swój bolid podczas treningu (filmik ze zdarzenia: https://youtu.be/e7kqxH1A7ro). Mimo ulepszeń obaj panowie z japońskiego zespołu odpadli z wyścigu. Po Niemczech przechodzimy do Węgier, które my Polacy, zapamiętaliśmy z zupełnie innych powodów( ͡° ͜ʖ ͡°). Sakon Yamamoto odpadł na samym początku wyścigu z powodu problemów z silnikiem a Takuma Sato przyjechał na samym końcu stawki. Za to występ życia zaliczyli starsi bracia z fabrycznego teamu Hondy. Wyścig wygrał Jenson Button z Hondy dając tym samym japońskiemu producentowi pierwsze zwycięstwo od bardzo dawna, a jego kolega z zespołu Rubens Barrichello dojechał czwarty. Było to także odnośnie wygranej Buttona, pierwsze zwycięstwo Brytyjskiego kierowcy od czasu GP Australii 2003 i wygranej Davida Coultharda - coś niesamowitego, nie do pomyślenia dzisiaj. W Turcji zbyt wiele w kontekście naszych bohaterów zbyt wiele się nie działo. Yamamoto po raz trzeci z rzędu odpada z wyścigu a Takuma Sato jest nie sklasyfikowany. Wyścig wygrywa Felipe Massa z Ferrari dla którego, było to pierwsze zwycięstwo w karierze. Przełom u Super Aguri następuje we Włoszech na Monzy.

    Super Aguri po raz pierwszy nie jest ostatnie. Takuma Sato przyjechał przedostatni wyprzedzając Christjana Albersa z zespołu głównych rywali Japończyków - równie biedackiego i słabego Midlanda i ich M16, który był nie mniejszym złomkiem niż SA06. I tak ten niewielki sukces małego zespołu z Leafield, zostanie przyćmiony przez zwycięstwo Schumachera i sensacyjne ogłoszenie przez niego odejścia na emeryturę, podczas konferencji prasowej po wyścigu. Na podium oprócz Schumachera i Raikkonena po raz pierwszy w karierze stanie Polak - Robert Kubica (P3). Yamamoto po raz kolejny nie dojeżdża do mety, tym razem z powodu problemów z hydrauliką. W Chinach Takuma Sato zostaje zdyskwalifikowany za ignorowanie niebieskich flag a Sakon przyjeżdża na końcu. Wyścig wygrywa Schumacher dal którego, była to 91 i jednocześnie ostatnia wygrana w karierze. Po raz kolejny bardzo dobrze spisał się „dorosły” zespół Hondy. Jenson Button i Rubens Barrichello przyjechali odpowiednio na 4 i 6 miejscu. Bardzo ładne malowania w Chinach miała Honda. Jako iż popularna była tam marka papierosów 555 i że nie była to UE, więc na reklamy z tymi wyrobami nie było bana, Honda pojechała w specjalnym biało-złoto-niebieskim malowaniu 555. Jeżeli, ktoś oglądał dawno temu rajdy albo grał w Collina ten wie o co mi chodzi. Dla mnie bomba! Jeżeli uda mi się znaleźć to zdjęcie to wrzucę w komentarzu.

    Po GP Chin lądujemy w Japonii, podczas domowego Grand Prix dla Super Aguri. W kwalifikacjach Yamamoto nie zrobił pomiarowego okrążenia. Za to jego bardziej doświadczony kolega z zespołu uzyskał czas 1.33.666 i wyprzedził w kwalifikacjach Tiago Monteiro z Midlanda. Okrążenie Sato z Q1: https://youtu.be/VLlHyth3-Dg. W wyścigu z niezłej strony pokazał się nr. 1 w zespole Super Aguri czyli Sato. 15 miejsce z niewielką stratą do Liuzziego w Toro Rosso, wyprzedzając również Monteiro a Yamamoto był przedostatni przed Scottem Speedem. To znak, że zmiana nadwozia przyniosła pewne efekty i jest na pewno lepiej niż na początku. Wyścig wygrał Alonso, przed Massą i Fisichellą. I tak lecimy na ostatni wyścig sezonu, do słonecznej Brazylii.

    W Brazylii w kwalifikacjach nie poszło najlepiej, lecz fantastycznie w wyścigu pojechał Takuma Sato osiągając najlepszy wynik w sezonie dla Super Aguri. Zajął w wyścigu wysokie jak na możliwości zespołu 10 miejsca. Wyprzedził on po drodze bolid Red Bulla, dwa Toro Rosso, dwa Midlandy i swojego kolegę z zespołu, który przyjechał ostatni. Wyścig wygrał Felipe Massa i było to pierwsze zwycięstwo dla Brazylijskiego kierowcy w domowym wyścigu na Interlagos od czasów Senny i wyścigu w 1993 roku. Tytuł mistrzowski po raz drugi z rzędu padł łupem Fernando Alonso. Podczas wyścigu pożegnaliśmy się z Schumacherem oraz jednostkami V10.
    Zapytacie się jak to V10, skoro właśnie od tego sezonu w F1 była zmiana jednostek napędowych i weszły V8? Otóż, jedynym zespołem, który nie zmienił silnika było debiutujące Toro Rosso korzystało jako jedyne w stawce ze zmodyfikowanych V10 od Coswortha. Taka oto ciekawostka z mojej strony. Uff... to było na tyle i tak oto żegnamy sezon 2006 i przechodzimy do sezonu 2007…

    #f1 #f1pro #abcf1
    pokaż całość

    źródło: IMG_1954.JPG

  •  

    Katastrofa Mercedesa i historyczny rekord Verstappena - GP Hiszpanii 2016

    4 lata mijają od tego wyścigu. Wyścigu, który zostanie zapamiętany jako kulminacyjny moment rywalizacji Hamilton-Rosberg oraz narodziny nowej gwiazdy - Maxa Verstappena.


    Przed wyścigiem doszło do roszad. Miejsce Daniła Kvyata w Red Bullu po fatalnym GP Rosji, gdzie dwa razy zderzył się z Vettelem zajął obiecujący Max Verstappen. GP Hiszpanii było pierwszym wyścigiem młodego Holendra w nowych barwach. Dwa pierwsze miejsca do startu zajęły rzecz jasna dwa Mercedesy. Za nimi ustawił się Daniel Ricciardo z Maxem Verstappenem a za nimi dwa Ferrari. Już na starcie doszło do wypadku, w którym brali udział Lewis Hamilton i Nico Rosberg z Mercedesa. Obaj panowie już wcześniej mieli ze sobą spięcia( Bahrajn 2014, Belgia 2014 czy USA 2015) ale tutaj skutki były poważniejsze i skończyło się na końcu wyścigu dla nich. Nico wykonał świetny manewr po zewnętrznej pierwszego zakrętu, wychodząc na prowadzenie, ale na następnym zakręcie źle wybrał ustawienia silnika i kiedy już je zmienił Hamilton go dopadł i szykował się do wyprzedzenia. Rosberg to zauważył skręcając w prawo i blokując miejsce dla Brytyjczyka. Hamilton został spychnięty podczas manewru na trawę, co zakończyli się tym, że Hamilton wpadł w poślizg i „zabrał ze sobą” Nico wprost do żwiru (link do tej sytuacji: https://youtu.be/ZjQRudbcmHQ). Reakcja Toto Wolffa była bezcenna. Uważam, że w całej tej sytuacji wina leży po stronie Niemca. Nie spycha się podczas manewru, rywala na trawę bo jest szansa, że wpadnie w poślizg i w ciebie uderzy. Trzeba zostawić trochę miejsca a nie blokować całą drogę spychając kogoś na trawę. Alonso o tym mówił - „All the time you had to leave the space!”. Musisz zostawić trochę miejsca rywalowi. To nie pierwszy raz, kiedy Nico zdecydował się na taki ruch.( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć w porównaniu do tamtej sytuacji Fernando miał szczęście, że tam był piasek zamiast trawy. Na tor wyjechał Safety Car. Na prowadzenie wyszły 2 Red Bulle. Ferrari zaczęło stopniowo przybliżać się do Red Bulla. Red Bull zarządził pitstop a zaraz po nim Ferrari. Po wizycie w boksie młody Holender był na prowadzeniu a za nim czaił się doświadczony Kimi Räikkönen. Ricciardo przepuścił śmiały atak na Vettela w pierwszym zakręcie i starł się kołami z Niemcem. Niestety sympatyczny Australijczyk przebił oponę i musiał zjechać do boksu. W międzyczasie klasyka gatunku czyli awaria jednostki napędowej Hondy XDD. Ofiarą „GP2 Engine” padł sam Fernando Alonso. I niech mi ktoś powie, że słowa Fernando o GP2 Engine nie były prawdziwe XD. Jeszcze Hondziarze mają do niego problem o to, że powiedział wtedy prawdę. W mocny sposób, ale prawdę. Oj prawda boli... Pod koniec wyścigu Kimi zaczął coraz bardziej zyskiwać i rzucił się w pogoń za Maxem po zwycięstwo. Na niekorzyść Fina działała specyfika toru. Nie było zbytnio miejsca, gdzie dało by się wyprzedzić. Kierowca Red Bulla wytrzymał jednak presję i nie dał się wyprzedzić do końca wyścigu. We wieku 18 lat i 228 dni (!) Max Verstappen został najmłodszym zwycięscą wyścigu F1 w historii bijąc tym samym rekord Sebastiana Vettela z 2008 roku. Podium oprócz Holenderskiego kierowcy uzupełnili Kimi Räikkönen (P2) oraz Sebastian Vettel (P3) z Ferrari. Ciekawostka: najszybsze okrążenie wyścigu uzyskał... Danił Kvyat.

    Tak się zakończył ten niesamowity wyścig, który przeszedł do historii. Jeżeli było trochę za długo i kogoś zanudziłem to przepraszam najmocniej i dajcie znać co sądzicie o incydencie z Mercedesami i po czyjej stronie była wina.


    #f1 #abcf1 #f1pro #krotkahistoriaof1
    pokaż całość

    źródło: A93A56DA-ACB2-4BBC-A531-595F268247A9.jpeg

  •  

    Dzisiaj mija dokładnie 70 lat od pierwszego wyścigu F1 w historii - GP Wielkiej Brytanii 1950. Jest świetny, autentyczny film przedstawiający te zdarzenia (w kolorze!): https://youtu.be/TUPwBrDkh18
    #f1 #historia #f1pro #abcf1

  •  

    Team orders Ferrari podczas pamiętnego GP Austrii 2002.

    18 lat temu w Austrii Formuła 1 była świadkiem chyba najgłośniejszego team-orders w historii. Jeżeli myślicie, że Valtteri it’s James i sytuacja z GP Rosji 2018 to przegięcie, to w porównaniu do tej sytuacji to jest nic.

    Pole Position do wyścigu uzyskał Rubens Barrichello z Ferrari a za nim był Schumacher na drugiej pozycji. Ale nie Michael a jego młodszy brat Ralf w Williamsie. Michael startował z 3 pola. Wyścig przebiegał pod znakiem dominacji Rubensa, który przewodził stawce przez praktycznie cały wyścig. Aż do ostatniego okrążenia, kiedy to Brazylijczyk na mecie, na ostatnich metrach przepuścił swojego zespołowego kolegę oddając mu zwycięstwo. Przejdźmy jednak do kulisów tego zdarzenia. Podczas wyścigu Jean Todt nakazał Rubensowi przepuszczenie Schumiego „dla dobra zespołu i walki o mistrzostwo”. I tutaj zaczynają się schodki. Ponad 10 lat po tym zdarzeniu Rubens Barrichello w wywiadzie dla Jeremy’ego Clarksona w legendarnym programie „Top Gear” wyznał, że wcale nie miał zamiaru przepuszczać Niemca i powiedział to szefostwu zespołu, że go nie przepuści. Wtedy jak powiedział rozmowa przybrała inny ton a przez team radio było słychać jakieś krzyki. Rubens zaczął krzyczeć, że go nie przepuści i pojedzie tak do końca. Zaczęła się ostra dyskusja co zrobić i jak sprawić, żeby Rubens przepuścił Niemca. Jak powiedział w innym wywiadzie ostatnie 8 okrążeń to była wielka kłótnia, krzyki i nerwy. Nagle szefostwo Ferrari wyciągnęła do Brazylijczyka „grube działo”- zagroziło, że jeśli go nie przepuści to wyleci z zespołu. Ta groźba zadziała a Barrichello zmiękł i na ostatnim okrążeniu przepuści Schumachera. Po tym zdarzeniu były gwizdy w stronę Ferrari. Na podium kibice wybuczyli zespół Ferrari. Przy wejściu na podium Schumacher przepuścił przodem Rubensa Barrichello na pierwszy, najwyższy stopień podium a on stanął na drugim. Miły gest ze strony Niemieckiego Mistrza, jednak niesmak pozostał.

    Ta pamiętna sytuacja rozgrzała na nowo debatę nad słusznością „team orders” i sprawiła, że takie incydenty zostały zakazane przez FIA. Jak historia pokazała zakaz ten był wciąż łamany i team orders było stosowane - patrz Ferrari na Hockenheim 2010, Red Bull w Malezji 2013 czy też Mercedes w Rosji 2018.


    #f1 #ciekawostki #abcf1 #f1pro #historiajednejfotografii #f1ciekawostki #krotkahistoriaof1
    pokaż całość

    źródło: 2F16A2E9-CE24-460F-A64B-0C65D029AAF7.jpeg

  •  

    Pytanko za 100 pkt(gekon musisz) Ma ktoś może jakieś dane kontaktowe, nwm NR telefonu, mail, adres, skrytke pocztową, wspólny znajomy etc. do samego arcysympatycznego dżentelmena Andrzeja Borowczyka legendarnego i jedynego słusznego komentatora #f1? Spokojnie, w paszport nie mam zamiaru mu zaglądać, ale namówić na AMA/Q&A. Oprócz tego jak ktoś umie zajebiście pisać takie nwm otwarte prośby, czy jak to nazwać, i ma przede wszystkim trochę wolnego czasu mógłby tu w komentarzu zamieścić jak taka prośba, czy tam zapytanie powinno elegancko wyglądać, i też żeby każdy miał opcję przeglądnięcia i ewentualnego zmoderowania tej prośby/zapytania przed finalnym wysłaniem. Trzeba jednak mieć na uwadze podczas pisania, że pan Andrzej to prawdziwy elokwenty błękitnokrwisty arystokrata w łososiowej koszuli z bujną grzywą(chad), a nie jakiś zjeb zakolak(virgin kapica), którego zasób słownictwa podczas dywagacji ogranicza się do ''aha.''

    pokaż spoiler Thank you from the mountain za odpowiedzi i udzielenie sie w poscie( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #f1 #kubica #borowczyknadzis #boro #kapicahuj #memorabilia #eleven #elevenf1 #motoryzacja dla zasięgu #dtm #lukaszglowackicontent #abcf1 #f1techbybrylant #powrutcontent #krotkahistoriaof1 #wrc #rajdy #f1zodjatakpawlaczem #mirkoracingseries #czullocontent #codzienneflashbacki #sport #f1pro #testamentpowrotu #borowczyknaprezydenta #samna10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    no i zdrowych świąt życzę :P
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Dokładnie 16 lat temu, 4 kwietnia 2004 roku odbyło się pierwsze w historii GP Bahrajnu. Wyścig ten zapoczątkował powolną ekspansję Formuły 1 na rynki Bliskiego Wschodu (w 2009 roku doszedł drugi wyścig w tym regionie świata - GP Abu Zabi a obecnie spekuluje się nad wyścigiem w Arabii Saudyjskiej). Wyścig ten wygrał rzecz jasna Michael Schumacher w swoim mistrzowskim Ferrari F2004 a drugie miejsce zajął Rubens Barrichello tym samym dając Ferrari dublet. Podium uzupełnił Jenson Button z BAR-Honda. Ciekawostka: układ tego podium był taki sam jak układ TOP 3 w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu 2004.
    #f1 #f1pro #abcf1 #historiajednejfotografii
    pokaż całość

    źródło: DE1C3A0C-0446-41A9-8C60-7738A49923C7.jpeg

    +: Gentleman_Adrian, P.............i +20 innych
  •  

    #abcf1 Biografia: Nicola Larini

    Karierę kierowcy rozpoczął dopiero w wieku 29 lat. Swoje jedyne podium (P2) zdobył podczas tragicznego San Marino. Mistrz DTM, wygrywał wyścigi w takich seriach jak WTCC, ITCC i ETCC. Artykuł zawiera zdjęcia.

    Nicola Larini urodził się 19 marca 1964 roku w miejscowości Lido di Camaiore mieszczącej się w Toskanii. Karierę kierowcy rozpoczął dopiero w wieku 29 lat. Na samym początku rywalizował w mniejszych, lokalnych seriach. Jego pierwszym sukcesem było zdobycie Mistrzostwa Włoskiej Formuły 3 w 1986 r. Startował wtedy w zespole Enzo Coloniego, który zamierzał w następnym roku założyć swój zespół Formuły 1. To otworzyło drzwi włoskiemu kierowcy do najwyższej kategorii motosportu.

    Zespół powstał, a Nicola został jego jedynym kierowcą. W sezonie 1987 ekipa brała udział w tylko dwóch Grand Prix: we Włoszech i Hiszpanii. Do swojego domowego wyścigu Larini nie był w stanie się zakwalifikować z powodu nieprzygotowanego samochodu. Na szczęście ta sztuka udała mu się na torze w Jerez, choć dopiero na ostatniej 26 pozycji. Wyścigu nie ukończył w wyniku awarii zawieszenia na 8 okrążeniu.
    Coloni, 1987

    Pomimo tego krótkiego epizodu w debiutanckim sezonie i rozwiązaniem współpracy z Colonim, udało mu się zostać w stawce Formuły 1. W latach 1988-89 startował w barwach zespołu Osella. Był to bardzo słaby, prywatny zespół, który nie mógł się liczyć w walce o punkty. Sukcesem w tym zespole było zakwalifikowanie się do wyścigu. Nicola w tych dwóch sezonach nie zakwalifikował się do wyścigu 13 razy, co i tak patrząc na poziom zespołu, można uznać za sukces. Kolejnym problemem była awaryjność bolidu. Włoski kierowca ukończył wyścig tylko cztery razy, uzyskując najwyższe, 9 miejsce podczas GP Monako 1988.
    Osella 1988

    W 1990 roku przeszedł do francuskiej ekipy Ligier. Mimo znacznej poprawy niezawodności i osiągów bolidu, niestety nie udało mu się zdobyć żadnego punktu. Warto jednak zaznaczyć, że wyścigi kończył przeważnie w okolicach 10-11 miejsca a dwa razy był 7, czyli tuż za punktami.
    Ligier 1990

    Swój czwarty, pełny sezon w Formule 1 spędził w fabrycznym zespole Lamborghini, o nazwie Modena. Formuła 1 potrafi pokazać, że znana marka nie znaczy nic, jeżeli nie wykonuje się dobrej roboty. Choć trudno w to uwierzyć, to bolid Lamborghini spisywał się gorzej niż Oselli. Po wybitnym występie Lariniego w inauguracyjnym wyścigu sezonu w USA, gdzie w kwalifikacjach zajął 17 miejsce, a w wyścigu 7, sielanka się skończyła. Włoch 11 razy się nie zakwalifikował, co i tak było znacznie lepszym wynikiem od jego kolegi z zespołu Erica van den Poele, który nie dał rady 15 razy.
    Lamborghini, czyli taczka, 1991

    Na tym zakończyły się jego występy w roli podstawowego kierowcy. Pomimo słabych bolidów potrafił się wykazać i dzięki tym występom w 1992 roku został testowym kierowcą zespołu Ferrari. Poza tym został kierowcą Alfy Romeo w Italian Superturismo Championship, czyli włoskiej serii wyścigowej samochodów turystycznych, gdzie od razu zdobył mistrzostwo. W tym samym roku udało mu się powrócić chwilowo do Formuły 1, gdy w ostatnich dwóch wyścigach sezonu zastąpił zwolnionego Ivana Capellego. Wyścigi te zakończył na słabych pozycjach: 12 i 11.
    Japonia 1992, Ferrari

    W latach 1993-95 Włoch startował w serii DTM w barwach Alfy Corse, która z jakiegoś powodu, stała się Polsce ostatnio strasznie popularna, pomimo iż wcześniej wiele osób nie zawracało sobie nią głowy. W swoim debiutanckim sezonie zdobył mistrzostwo, w drugim sezonie zajął 3 miejsce, a w ostatnim 6 miejsce. Łącznie w przeciągu tych 3 lat wygrał 15 wyścigów.

    Zrobiliśmy sobie dygresję o DTM, ale musimy wrócić do tematu Formuły 1, by opowiedzieć sobie o największym sukcesie Włocha. Po inauguracyjnym wyścigu sezonu 1994 podstawowy kierowca Ferrari Jean Alesi doznał kontuzji pleców podczas testów na torze Mugello. Te okoliczności sprawiły, że Nicola po raz kolejny miał szansę rywalizować bolidem Formuły 1. W kwalifikacjach do Grand Prix Pacyfiku zajął dobrą, 7 pozycję. Niestety brał udział w karambolu na starcie wyścigu i wraz z Ayrtonem Senną oraz Markiem Blundellem zakończył wyścig.

    Podczas tego weekendu kierowca Ferrari był również pierwszoplanowym aktorem w pewnej kontrowersji. Ujawnił włoskim mediom, że użył kontroli trakcji (która była zakazana w 1994 r.) podczas treningu. Zespół i Nicola później zaprzeczyli, że to miało miejsce. Nie wyciągnięto z tego powodu konsekwencji, ale inne zespoły wraz z kierowcami stali się bardziej czujni na poczynania swoich przeciwników. Najlepszym przykładem jest Ayrton Senna, który po wspomnianym wcześniej wypadku, zamiast wrócić do Pit-lane, stał za barierkami. nieopodal miejsca w którym zakończył wyścig, obserwując inne samochody . Brazylijski kierowca starał się usłyszeć charakterystyczne dźwięki, które mogłyby sugerować używanie tejże kontroli przez swoich opponentów.

    San Marino 1994

    Kolejnym, tym najlepszym wyścigiem w karierze Nicoli Lariniego było Grand Prix San Marino. W kwalifikacjach zajął 6 miejsce. Nie będę przytaczał historii tego wyścigu, bo to jest tak znana historia, że każdy powinien wiedzieć, co się wtedy wydarzyło. Po tragicznym wypadku Ayrtona Senny organizatorzy postanowili wznowić wyścig. Decyzja była podyktowana głównie kwestiami materialnymi (ktoś tu bierze z nich przykład- patrz Australia 2020. Zdrowie < Money). Po restarcie wyścigu Larini zajmował wysoką 4 pozycję. Solidne tempo i awaria jego teammate’a Gerharda Bergera dała włoskiemu kierowcy drugą pozycję ze stratą ponad 50 sekund do Michaela Schumachera i jedyne podium w karierze. Po tym wyścigu Jean Alesi wyleczył swoją kontuzję i wrócił do fotelu Ferrari.

    Podium GP San Marino, Larini z lewej

    W latach 1995-1996 Nicola Larini kontynuował starty w DTM i jej następcy ITC, lecz nie odnosił już większych sukcesów. W 1997 roku po raz czwarty wrócił do Formuły 1 w barwach zespołu Petera Saubera, jednak współpraca obfitowała w wiele konfliktów i po zaledwie pięciu wyścigach został zwolniony. W tamtym sezonie udało mu się zdobyć swój ostatni punkt w inaugurującym sezon Grand Prix Australii, a wyścig w San Marino zakończył na 7 miejscu, tuż przed punktowanymi pozycjami. Już nigdy później nie powrócił do Formuły 1.

    Sauber 1997 Na tym zdjęciu otwiera się inna strona, nie mg tego zmienić :(

    W latach 1998-2003 reprezentował barwy Alfa Romeo w różnych wyścigach samochodów turystycznych. W ITCC w klasyfikacji generalnej zajął 3 (1998 r.) i 4 miejsce (1999 r.), z 3 wygranymi w każdym z tych sezonów . W Europejskiej edycji ETCC w latach 2000-2003 zajmował kolejno 4,3,2 i 4 miejsce w generalce, wygrywając 8 wyścigów i zdobywając kilkadziesiąt podiów. Od 2005 roku reprezentował barwy Chevroleta w cyklu WTCC. Swoje jedyne zwycięstwo w tej serii wyścigowej odniósł w sezonie 2009, wygrywając drugi wyścig na ulicznym torze w Marakeszu. Poza tym siedem razy zdobył 2 miejsce, pięć razy 3 miejsce i zdobył jedno Pole Position. Najwyższe, 5 miejsce w klasyfikacji generalnej zdobył w 2007 r.

    Artykuł na stronie, bądź dobrym mirkiem i nabij wyświetlenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu ABC: https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Ask, można tam mi zadawać prywatne pytania: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony
    =================================================

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu
    Dodatkowe Tagi:
    #historia #biografia
    pokaż całość

    źródło: niccccc.jpg

  •  

    #abcf1 16 marca 1943 roku urodził się Hans Heyer (77 urodziny)

    Autor wyjątkowego osiągnięcia. Nie zakwalifikowanie się do wyścigu, nieukończenie wyścigu w wyniku awarii i dyskwalifikacja jednocześnie (GP Niemiec 1977).

    Za kierownicą bolidu Toj F201 brał udział w dwóch wyścigach Formuły 2 w sezonie 1976, zdobywając jeden punkt. W 1977 roku został zgłoszony przez niemiecki zespół ATS do Grand Prix Niemiec 1977. Prowadził bolid Penske PC04, w którym rok wcześniej John Watson zdobył jedyne zwycięstwo w historii zespołu Penske (Grand Prix Austrii 1976). Nie zakwalifikował się do wyścigu. Ale myślicie, że go to powstrzymało? NIE XD

    Podczas niedzielnego wyścigu wykorzystał zamieszanie na 1 okrążeniu i dzięki swoim znajomością (z miejscowymi Marshallami) wyjechał na tor). Pokonał prawie dziewięć okrążeń, zanim doszło do awarii skrzyni biegów, w wyniku której musiał wycofać się z wyścigu. W tym momencie kierownictwo wyścigu zdało sobie sprawę, że nie powinien brać udziału w wyścigu i został zdyskwalifikowany z mocą wsteczną.

    Jest jedyną osobą w historii Formuły 1, która podczas jednego weekendu wyścigowego nie zakwalifikowała się, nie ukończyła wyścigu i została zdyskwalifikowana jednocześnie. Osiągnięcie wyjątkowe.
    Poza tym w latach 1972-1986 brał udział 12 wyścigach z cyklu 24h Le Mans. Wszystkie zakończył z powodu usterek samochodu xD.

    Artykuł na stronie, bądź dobrym mirkiem i nabij wyświetlenie
    =============
    Jak widzicie prowadzę teraz nową serie pt. Krótkie Biografie. Oprócz publikowania OTD na Twitterze, będę się starał publikować krótkie biogramy danych kierowców. Mam ostatnio więcej czasu i chce się rozwijać, więc jadę dalej :)
    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu ABC: https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Ask, można tam mi zadawać prywatne pytania: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony
    =================================================
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #historia
    pokaż całość

    źródło: hennnn.png

    +: Zynk, saper_vodiczka +12 innych
  •  

    Wykopowa Trivia, Wasze Predykcje na sezon 2020:
    (wypełniać podpunktami i nie wypisywać swoich mądrości)
    W listopadzie po GP Buzu Zubu zawołam wszystkich wypełniających i sprawdzimy wyniki.
    Nie powtarzajcie pytań, piszcie od razu odpowiedzi.

    1. Mistrz świata kierowców:
    2. Mistrz świata konstruktorów:
    3. Którzy kierowcy spoza TOP3 staną na podium?
    4. Kolejność na koniec sezonu: Mercedes, Ferrari, Red Bull
    5. Kolejność na koniec sezonu: Renault, McLaren, Racing Point
    6. Kolejność na koniec sezonu: Alpha Tauri, Williams, Alfa Romeo, Haas
    7. Mistrz świata Formuły 1,5:
    8. Gene Haas zwinie zabawki po sezonie?
    9. Który w klasyfikacji na koniec będzie Albon?
    10. Ile razy Williams wejdzie do Q2?
    11. Ile razy Latifi pokona Russella w Q?
    12. Czy któryś z zespołów zmieni kierowcę w trakcie sezonu, jeśli tak to który?
    13. Ile wyścigów wygra Red Bull?
    14. Ile wyścigów od końca poznamy mistrza świata?
    15. Który team użyje w tym sezonie najwięcej jednostek napędowych?
    16. Ile czeka nas w tym sezonie deszczowych wyścigów?
    17. Z którymi kierowcami pożegnamy się po sezonie 2020?
    18. Na skutek Koronawirusa Covid-19 ile wyścigów zostanie odwołanych?
    19. Czy Robert Kubica weźmie udział w choćby jednym wyścigu sezonu 2020?
    20. Czy Williams zdobędzie punkty w tym sezonie?

    pokaż spoiler 1. Hamilton
    2. Mercedes-Beniz
    3. Sainz, Checo. (jeżeli rezerwa to Ricciardo)
    4. Mercedes, RedBull, Ferrari
    5. Mclaren, Racing Point, Renault
    6. Alpha Tauri, Alfa Romeo, Haas, Williams
    7. Sergio Perez
    8. Tak
    9. 5
    10. 1
    11. 2
    12. Nie
    13. 5
    14. 3
    15. Renault
    16. 1
    17. Grosjean, Kimi Raikkonen
    18. 2
    19. Nie
    20. Tak


    #f1 #f1pro #lukaszglowackicontent #kubica
    pokaż całość

    źródło: formula1.com

  •  

    Ciekawostka:
    Jak dobry był Jim Clark?
    Możliwie jednym z najlepszych a zdecydowanie najskuteczniejszych kierowców w historii F1

    Today would have the been the 84th birthday of the great Jim Clark, here’s some analysis to understand just how good he was:

    If we exclude his first two seasons (where he was inexperienced, and the car wasn’t competitive). Clark retired from 23 of the 58 races he started after that (almost all of them were due to mechanical failures). Of the remaining 35 races, he won 25 of them. The 10 races where he finished but didn’t win are:

    -Netherlands 1962: Clark was comfortably leading but clutch issues dropped him to the back of field, he finished 10 laps down due to this.

    -Germany 1962: Fuel pump issues saw Clark drop down to 26th place at the start, but he made a stunning comeback and finished 4th.

    -Germany 1963: Clark was in a race long battle with John Surtees when his engine went down to just 7 cylinders and made him coast home in 2nd place. (Only time he ever finished 2nd!)

    -USA 1963: Clark was already a lap down by the end of lap 1 because of a dead battery that was discovered on the grid. He made a great recovery and finished P3.

    -Italy 1965: Clark was battling for the win with Stewart and Hill before his fuel pump failed on lap 64. He retired but was still classified 10th.

    -Netherlands 1966: Lotus had a very weak car in 1966, but despite that Clark was able to battle with the dominant Brabhams early on and even lead the race. However, he had a water pump failure and finished 2 laps down.

    -Britain 1966: Clark battled with Graham Hill for 2nd place for most of the race, before having to make an additional pit stop due to fading brakes. He finished in 4th.

    -Belgium 1967: Clark was leading by 20 seconds before he had to come into the pits for a plug change, which cost him about 2 minutes. He finished a lap down in 6th place.

    -Italy 1967: An early puncture saw Clark get lapped by the entire field. But Clark first unlapped himself from everyone and then passed everyone again to take the lead. However, his fuel system failed on the last lap and dropped him to 3rd place. Clark’s performance here is widely regarded as the greatest F1 drive of all time, along with Juan Manuel Fangio at Germany in 1957.

    As you can see, the only thing that could stop Clark winning was the reliability of his car. He won 25 times but only ever finished second once.

    #f1 #ciekawostki #f1pro
    pokaż całość

    źródło: scontent-lhr8-1.xx.fbcdn.net

    •  

      @barystoteles: Zachodzi jednak pytanie czy można oceniać ich tak jak współczesnych kierowców. W sensie czy gdyby wsadzic ich do współczesnych maszyn to okazałoby się, że są ledwie przeciętniakami

    •  

      @jedlin12: nie da się zwłaszcza, że Fangio w ogóle nie ścigał się w monokokach a Clark zmarł zanim docisk aero zrobił rewolucję w F1. Można tylko na tle ich rzeczywistej konkurencji. Warto odnotować, że w tamtych czasach poziom profesjonalizmu sportowego był znacznie niższy ale z drugiej strony Jimmy był po prostu farmerem, który lubił się ścigać. W kategorii tzw. naturalnego talentu był chyba najlepszy. Umiał być piekielnie szybki praktycznie we wszystkim, w Cortinach na torze, w rallycrosie, w Indy no i w mobilnych wannach spod ręki Chapmana. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #abcf1 Pokonać 400 km/h. Historia bicia rekordu Artykuł na blogu, bądź dobrym mirkiem i nabij wyświetlenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W 2005 roku zespół BAR Honda był ciekawy, czy bolid Formuły 1 jest w stanie przekroczyć prędkość 400 km/h. Stworzyli w tym celu specjalny program testowy, nad którym pracowało ponad 60 osób. Kierowcą, który miał sprostać temu wyzwaniu, był Alan van der Merwe z RPA, kierowca testowy japońskiej ekipy. Projekt był możliwy do realizacji rok później.

    Na początku trzeba było wybrać bolid, w którym rekord będzie pokonywany. Uznano, że ówczesny model ekipy Honda RA106, będzie zbyt wolna. Wykorzystano więc zeszłoroczny model z 2005 roku. Może wydać się to wam dziwne, ale projekt miał być przede wszystkim chwytem marketingowym, niż realną próbą bicia rekordu. Dlaczego? Dział marketingu Hondy, nieposiadający specjalistycznej wiedzy technicznej, stwierdził, że hasło ,,pobić 400 km” dobrze brzmi…ale nie miał pojęcia, czy to jest rzeczywiście realne.

    Nazwa została zatwierdzona, słowo się rzekło, więc trzeba było dostosować bolid do tego wyzwania. Podkręcono obroty silnika i usprawniono wiele pomniejszych elementów. Kluczową modyfikacją, która miała pomóc w osiągnięciu wyznaczonego rezultatu, był brak tylnego skrzydła. Zamiast niego, zastosowano statecznik, który miał ustabilizować bolid w trakcie jazdy na wprost.

    Podczas testów poprzedzających próbę bicia rekordu w Bazie Sił Powietrznych Lyneham, Alan miał osiągnąć prędkość około 280 km/h. Powiedzieć, że mu się udało, to jak nie powiedzieć nic. Z powodu zupełnie odmiennego odczucia docisku i zachowywania się bolidu, kierowca i zespół mieli problemy z oszacowaniem prędkości, w trakcie jazdy. Ostatecznie ustalono, że zamiast planowanych 280/h osiągnięto…360 km/h.

    Po tak obiecującym teście nadszedł czas na generalną próbę na terenie wyschniętego jeziora Bonneville. FIA, aby uznać rekord i przekroczenie bariery 400 km/h, wymagała odbycia trasy w dwóch kierunkach. BAR 007 prowadzony przez van der Merwe, jadąc z kierunkiem przepływu wiatru, osiągnął prędkość 400,454 km/h. Jednak w przeciwnym kierunku, z powodu oporów powietrza na liczniku widniał wynik zaledwie 397,360 km/h.

    Test ponowiono na Pustyni Mojave w USA. Tam samochód osiągnął 413,205 km/h jadąc z wiatrem. Jazdy odbyły się tylko w jednym kierunku, więc FIA nie uznała tego osiągnięcia. Pomimo iż oficjalnie (z powodu niespełnienia określonych wytycznych) FIA nie mogła uznać tego rekordu, to można śmiało stwierdzić, że założony cel 400 km/h został osiągnięty.
    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu ABC: https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Ask, można tam mi zadawać prywatne pytania: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony
    =================================================
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu
    Dodatkowe Tagi:
    #historia #historiajednejfotografii
    pokaż całość

    źródło: BARRARARAAR.png

  •  

    #abcf1 Koronawirus zagrożeniem dla f1 Artykuł na blogu, bądź dobrym mirkiem i nabij wyświetlenie
    Odwołanie GP Chin 2020, Kiedy zwalczony zostanie koronawirus? GP Wietnamu, Singapuru i Chin 2021 zagrożone? Światowa epidemia nadchodzi. Co to oznacza dla Formuły 1?

    Grand Prix Chin w 2020 roku nie będzie

    Kiedy ogłoszono decyzję o odwołaniu wyścigu Formuły E, już wtedy pisałem na twitterze, że tą decyzją los Grand Prix Chin jest również przesądzony. Niestety, ale mamy już oficjalne potwierdzenie, że wyścig został odwołany. FIA informuje o tym, że będzie poszukiwała jakiegoś wolnego terminu do rozegrania tego wyścigu w innej porze roku. Niestety tak nie będzie z 2 powodów: Plany zespołów i członków personelu oraz koronawirus.

    Plany

    Najpierw zacznijmy od kwestii planów. Zespoły Formuły 1 są bardzo mocno zorganizowanie nie tylko w aspekcie technologicznym, ale również strategicznym i administracyjnym. Chodzi o to, że np. Określa się zawartość danego kontenera, planowanie, kiedy dany wypłynie w rejs i kiedy dotrze na miejsce, kiedy konkretny pracownik bierze urlop itd.

    Mówiąc najprostszym językiem: zespoły muszą odpowiednio zaplanować całą infrastrukturę zarządzania sprzętem i ludźmi, żeby podczas każdego weekendu odpowiednia ich ilość była na miejscu. Administracja zespołów F1 z powodu ilości spraw do wykonania, musi je planować z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

    Przerwa wakacyjna to okres przede wszystkim wypoczynku. Ciągle loty i długie rozłąki z rodziną powodują, że pracownicy planują swój urlop właśnie w wakacje. Dlatego przeniesienie GP Chin jest w praktyce niewykonalne. Jeżeli nawet wirusa udałoby się zwalczyć (o tym za chwilę), to upchanie wyścigu w wakacje lub okres pomiędzy wyścigami musiałby się odbyć za zgodą wielu podmiotów, oraz z odpowiednim wyprzedzeniem, by zespołu mogły się na ten wyścig przygotować pod kątem transportu.

    Koronawirus

    Żyjemy obecnie w zagrożeniu epidemii światowej. Koronawirus każdego dnia powoduje zarażenie i śmierć coraz większej liczby osób, rozprzestrzenia się coraz szybciej i zaczyna atakować inne kraje.

    Warto zauważyć, że Chiny (czyli kraj gdzie się rozpoczęła epidemia wirusa) są krajem z bardzo sumiennym społeczeństwem, jeżeli chodzi o podporządkowanie się pracy i obowiązkom. Obecnym obowiązkiem jest ochrona przed koronawirusem i pomimo stosowania się chińczyków do metod, które mogą ochronić przed zarażeniem, to zarażonych jest coraz więcej. W innych krajach, osoby z innej kultury społecznej mogą się znacznie gorzej zachowywać przy wybuchu epidemii.

    Istnieje współczynnik w medycynie, który określa, z jaką częstotliwością wirus się rozprzestrzenia. Jak przekroczy pewną wartość, to oznacza, że ten wirus nie zniknie sam z siebie. Koronawirus przekracza tę wartość, czyli bez szczepionki uodparniającej resztę populacji ten wirus nie zniknie. Gdyby nie podjęto tych kroków, to zarażeniu mogłoby ulec około 60% populacji świata.

    Szacowany czas do wyprodukowania szczepionki wynosi od 6 miesięcy (najbardziej optymistyczny) do nawet 18 miesięcy (wg WHO).

    Optymistycznym jest fakt, że wiemy, czym jest ten wirus, od czego pochodzi i walczy z nim solidarnie cały świat. Eksperci już mówią, że to może być najszybciej wynaleziona szczepionka na dane choróbsko w historii. Tylko że po jej wynalezieniu trzeba ją wyprodukować w odpowiednio dużej ilości i podać ją wszystkim potencjalnym zagrożonym. Może to być ogromna liczba osób, bo na większości terytorium Chin ten wirus istnieje.

    Po podaniu tej szczepionki należy obserwować, czy na pewno koronawirus dalej się nie rozprzestrzenia, bo u niektórych osób może on być całkowicie bezobjawowy (co sprzyja zarażaniu innych), a poza organizmem człowieka może żyć aż do około 10 dni.
    Podsumowując: Trzeba czekać na wynalezienie szczepionki, wyprodukowanie w jej w astronomicznej ilości, podanie jej wszystkim zagrożonym na zarażenie, oraz obserwować sytuacje przez najbliższy czas, czy na pewno został zwalczony.

    Przedstawiłem wam obecnie znane fakty. Teraz z tymi faktami przejdźmy do rozważeń: Czy tylko GP Chin 2019 zostanie odwołane?

    Wietnam

    Jeżeli chodzi o Wietnam, to władze podjęły decyzję o zakazie wjazdu i wyjazdu z gminy Son Loi, która jest oddalona o około 40 kilometrów od Hanoi, gdzie na początku kwietnia ma odbyć się GP Wietnamu. Kwarantanna całej okolicy może rzeczywiście zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa, pod warunkiem, że zadziała. Obecnie jest potwierdzonych 16 zarażeń w Wietnamie, ale aktualne mapy wskazują, że to jedyny region zarażony w tym kraju, co jest dobrym znakiem. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie będzie dalszych zakażeń w tamtym rejonie świata, to GP Wietnamu powinno się odbyć. Niestety, do tego wyścigu jeszcze około 2 miesiące, a przez ten okres sytuacja ta może się zmienić.

    Singapur

    Singapur ma obecnie 67 zarażonych. Z powodu walki z koronawirusem Singapur jest po części sparaliżowany. Singapur podniósł alarm związany z koronawirusem do poziomu pomarańczowego 7 lutego. Alarm na tym poziomie sugeruje odwołanie imprez masowych. Oznacza to bardzo duże niebezpieczeństwo. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że Singapurczycy wykupują towary ze sklepów w obawie przed kolejnymi, niebezpiecznymi ograniczeniami w gospodarce. Tutaj wyścig jest poważnie zagrożony.

    Japonia

    Japonia ma w teorii ponad 200 zarażonych, ale większość to pasażerowie japońskiego statku wycieczkowego Diamond Princess, który cumuje w pobliżu portu w Jokohamie. Statek jest poddany kwarantannie, a inni zarażeni są hospitalizowany. Sytuacja jak na razie opanowana

    Przyszłoroczne Chiny

    Ostatnim, w ogóle niewspominanym przez nikogo zagrożeniem jest GP Chin 2021. Co prawda, wizja dość idąca, ale opieram go na 2 konkretnych argumentach:

    1. szacunki WHO ws. wyprodukowania szczepionki, które wynoszą 18 miesięcy. Co prawda WHO nie zawsze ma rację (cmon, mówimy o organizacji, która wydała oficjalny dokument, gdzie zaleca poinformować 4-letnie dzieci o masturbacji, a 6-letnie o metodach antykoncepcji…OMG), ale ich szacunków nie wolno ignorować.

    2. Chiny to najpotężniejsza gospodarka świata (yup, prześcignęła już USA). Ostatnio przywódca Chin stwierdził, że koronawirus nie może spowodować ciągły paraliż gospodarki kraju, bo wkrótce ludzie będą mieli problemy wynikające z braku towarów podstawowej potrzeby. Pomimo iż podczas epidemii nie powinno się przebywać poza domem, to gospodarka tak licznego kraju nie może stanąć. Ktoś musi produkować leki, żywność itd. Ta sytuacja może niestety spowodować większe rozpowszechnianie się wirusa.

    Koronawirus sporo namieszał nie tylko w świecie F1, ale w sytuacji na całym świecie. Wszyscy chcą go zwalczyć i prędzej czy później się to uda. Pytanie tylko, ile będziemy musieli czekać…

    Stan zarażonych koronawirusem na 14 luty (dzień opublikowania artykułu na blogu

    PS. Nie, nie jestem żadnym ekspertem ws. medycyny. Ja jestem osobą, która słucha ekspertów i się zainteresowała tym tematem. Na podstawie tej wiedzy odpowiednio interpretuje fakty za pomocą dedukcji i przekazuję ją wam.

    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/
    =================================================
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #formula1 #kubica #f1pro
    pokaż całość

    źródło: Chiii.png

  •  

    #abcf1 Ayrton Senna (z lewej) vs Alessandro Nannini, GP Węgier 1990

    Na 64 okrążeniu kierowca Mclarena próbował wyprzedzić Alessandro Naninniego. Była to walka o drugą pozycję w wyścigu. Przy pokonywaniu szykany, charakterystycznej dla Hungaroringu (zakręty 8-9), Brazylijczyk przeprowadził dość nieudolny atak po wewnętrznej. Opóźnił dohamowanie i zahaczył o bolid Benettona, który wyleciał w powietrze. Ayrton wyszedł z tej kolizji bez szwanku, natomiast Alessandro dojechał do boksów i zakończył wyścig z powodu pękniętego zawieszenia.

    Przez kilkanaście końcowych okrążeń Senna jechał tuż za liderem wyścigu Thierrym Boutsenem. Dwoił się i troił, agresywnie wychylał, próbując zdekoncentrować kierowcę Williamsa, jednak ten zachował zimny spokój i przekroczył linię mety jako pierwszy.
    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/
    =================================================
    #f1 #historia #historiajednejfotografii #f1pro
    pokaż całość

    źródło: nannn.jpg

    •  

      @jedlin12 fakt byl taki ze senna i schumi robili z bolidami to o czym ich rywale z ich epoki mogli tylko pomarzyc, chodzi o czucie samochodu prędkość manewry.Tu nie ma co odbrązawiac bo senna to byl geniusz i tego nic nie zmieni...

    •  

      @jaxonxst: Masz rację, nie można cenzurować takich rzeczy i czepiać się o to, że nie pasuje do obrazu Ayrtona, jaki mam w głowie. Nie da się jednak człowieka czy kariery sportowej przedstawić jedną fotografią; może tu jest problem, że widzimy takie zdjęcie i wyciągamy zbyt daleko idące wnioski. Wstawiłeś to jako "historia jednej fotografii", wg mnie szedł za tym właśnie taki przekaz, stąd mój post.

      @jedlin12: Wydaje mi się, że paradoksalnie film o nim zrobił dużo złego. Zmitologizował go, przedstawił dość płytko i pominął wiele trudnych tematów. Senna trafił do popkultury jako szlachetny bohater walczący ze starym porządkiem, który chce go zmusić do podporządkowania, do tego anty-bohater Prost itd. I dlatego pojawiają się takie głosy jak Twój, bo ludzi denerwuje takie słodkie pierdzenie.
      Ja go kochałem i nie potrafię przejść obojętnie gdy ktoś go szkaluje. Był kierowcą niesamowitym i kompletnym. Za kółkiem robił to, co dla innych było nieosiągalne.
      Jeżeli chodzi o ilość mistrzostw to zauważ, że poza Fangio (który nawet wtedy był prehistorią) w tamtych czasach nie było nikogo, kto by miał więcej niż 3. Dopiero Prost w Williamsie zdobył czwarty tytuł.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    #abcf1 Gilles Villeneuve wydostaje się z potężnie rozbitego bolidu podczas GP Włoch 1980

    Rozpoczynam serię związaną mocno z wykopkową #historiajednejfotografii tylko w wymiarze F1. Zdjęcie historyczne i krótki opis okolicznościowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Rok 1980 jest jedynym, kiedy wyścig GP Włoch rozegrano na Imoli, zamiast na Monzy. Podczas treningu zespół Ferrari przetestował swój pierwszy samochód z silnikiem turbodoładowanym, 126C, który miał wkrótce za zadanie zastąpić stary (bo jeszcze z 1975 r.) model 312T. Pomimo planowej zmiany bolidów, kierowca Ferrari i ówczesny Mistrz Świata (z 1979 r.) Jody Scheckter, po wypadku w treningu przed zakrętem Tosa ogłosił zakończenie kariery po sezonie 1980.

    Zakręt ten udzielił się również drugiemu kierowcy Ferrari, Gillesowi Villeneuve, który w trakcie wyścigu, na 6 okrążeniu przebił oponę i z solidnym impetem uderzył w bariery (zdj.). 14 lat później w tym samym miejscu zginie Roland Ratzenberger.

    Nagranie z wypadku

    Wyścig wygrał Nelson Piquet w Brabhamie, a na 2 i 3 miejscu podium stanęli kierowcy Williamsa, którzy tym wynikiem zapewnili pierwszy w historii tytuł Mistrza Świata konstruktorów dla tego zespołu.

    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/
    =================================================
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #historia
    pokaż całość

    źródło: Gilles Villeneuve Imola 1980.png

  •  

    #abcf1 Monokl Formuły Pierwszej: Podsumowanie Styczniowe 2020 Artykuł na blogu, bądź dobrym mirkiem i nabij wyświetlenie

    Witam Mireczki, Od teraz mam zamiar wypuszczać co miesięczne Podsumowanie wydarzeń ze świata F1 (ewentualnie mogą pojawić się wątki z innych serii). Podsumowanie to będzie się opierało na faktach, ale w pewnych miejscach będzie zawierało w sobie trochę humoru, ironii i sarkazmu oraz mojej osobistej opinii.

    Pierwsze Podsumowanie nie będzie długie z kilku powodów. Przede wszystkim jesteśmy w trakcie przerwy sezonowej, a nie chcę się doszukiwać mało istotnych newsów na zasadzie ,,zapchaj dziury”.
    Po drugie, jak pewnie zauważyliście, ostatnio publikowałem co raz mniej. Było to związaniem moim skupieniem się na studiach, zaliczaniem przedmiotów, oraz sesji. Na szczęście to już przeszłość i od teraz postaram się publikować częściej

    I po trzecie: To jest dopiero debiut w takim formacie. Gwarantuje wam że wraz z nabieranym doświadczeniem (samo dokształcaniem się w sztuce dziennikarskiej), monokl z miesiąca na miesiąc będzie się poprawiał ilościowo i jakościowo.

    ZACZYNAMY :)

    Hejt na MiniDrivers

    Nie ma to, jak rozpocząć rok 2020 kolejnym przejawem hejtu pewnej małej grupki ,,kibiców” z Polski. Sprawa o której mówię, rozniosła się swego czasu szerokim echem, ponieważ oberwał twórca międzynarodowy z całkowicie neutralną postawą wobec Roberta Kubicy. Twórca ten prowadzi kanał na YT pt. ,,MiniDrivers”, gdzie są ukazywane skróty wyścigów F1 w komiksowo-humorystyczny sposób (polecam). I co się takiego stało? Otóż stwierdził, że z okazji zatrudnienia Roberta w Alfie Romeo, stworzy grafikę okolicznościową polskiego kierowcy , w bolidzie Alfy.
    Ładny obrazek, co nie?
    No właśnie ku*wa nieładny

    Okazało się, że się to pewnym osobom z Polski bardzo nie spodobało. Pewnie się zastanawiacie: za co można było tutaj shejtować? Otóż: brak loga Orlenu na bolidzie. Rzeczywiście, to jest bardzo uzasadniony powód, żeby wypisywać przykrości dla hiszpańskiego kibica F1, z bardzo liczną, bo wynoszącą około 100 tys. subskrybentów publiką. W tej sprawie wcale nie jest istotny szczegół, że malowanie bolidu Alfy na rok 2020 się jeszcze nie ukazało i nie wiadomo, w jakich miejscach na bolidzie zostałyby umieszczone. Osoby hejtujące broniły się wedle znanego przysłowia:

    Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie – mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni – mów, że to pożyczone spodnie. Jak cię złapią na kradzieży za rękę – mów, że to nie twoja ręka. Nigdy do niczego się nie przyznawaj.

    Hejterzy: To, że argumentowaliście, że nie to wcale nie był hejt, nie oznacza, że to nie był hejt.

    Oczywiście pisząc to, nie generalizuje. Znacznie większa grupa kibiców była zadowolona (normalna reakcja) z tego obrazka. Niektórzy rzeczywiście zwracali uwagę na brak loga, ale czym innym jest zwrócić uwagę, a czym innym shejtować. Uważam jednak, że należy zwracać uwagę na patologiczne zachowania w przestrzeni publicznej i je tępić.

    Cały wątek możecie przeczytać tutaj, dla waszego wglądu i oceny:
    https://twitter.com/OfficialMinis/status/1212697768361418753

    Kończąc: Hejt to jest zjawisko niestety nieodłączne w dzisiejszych czasach, w życiu wirtualnym i rzeczywistym. Nie wiem, co kieruje ludźmi, że zaczynają doszukiwać się problemu nawet w braku naklejki na animowanym obrazku. Bardzo dziwny sposób spędzania swojego wolnego czasu.

    Testy zderzeniowe

    Styczeń to finalizacja produkcji tegorocznych projektów bolidów. Mimo iż Formuła 1 jest w trakcie przerwy pomiędzy sezonami, to wojna zespołów na przestrzeni rozwoju technologii nie zna pojęcia ,,przerwy”. Istnieje ona 24/7, każdego dnia, w każdej chwili.

    Każdy wyprodukowany bolid musi przejść testy zderzeniowe. Są to specjalistyczne testy bezpieczeństwa całego bolidu, przeprowadzane pod nadzorem FIA. W przepisach F1 jest dokładnie określone, w jakim zakresie wysokości, szerokości, grubości, czy wytrzymałości dane części bolidu muszą być wyprodukowane. Na testach sprawdza się przede wszystkim tą ostatnią wartość: wytrzymałość. Każdy testowany element musi wytrzymać nacisk/uderzenie o sprecyzowanej w regulaminie sile.

    Jak coś nie wytrzymuje: trzeba to poprawić. Dopiero jak cały bolid zda test zderzeniowy, może być używany. Niestety za pierwszym razem bolid Alfy Romeo nie przeszedł testów. Sytuacja ta spowodowała konieczność zmian w finalnym projekcie. W F1 bolidy są produkowane idealnie co do grama i milimetra, więc każda przeszkoda na drodze takiego projektu to poważny cios, ponieważ bolid to jeden wielki, poukładany organizm, gdzie jeden niepanujący element może zmienić wszystko. Na szczęście ,,może” nie oznacza ,,musi”. Za 2 razem zespół z Hinwil zdał testy. Bądźmy dobrej myśli, że nie spowoduje to drastycznych problemów, w końcu Alfa Romeo to nie Williams.

    Alfa innowacyjna

    Generalnie Alfa Romeo tak samo, jak rok temu, stawia na innowacje. Ich bolid w 2019 roku posiadał przednie skrzydło działające zupełnie inaczej niż u konkurencji. Kiedy u konkurencji, na przednim skrzydle, powietrze przepływało w ,,tradycyjnym” stylu, to w Alfie odpowiednie ułożenie elementów powodowało powstawanie dwóch wirów powietrza, które wyrzucały wspomniane powietrze na boki. (Piszę mocno uproszczając)

    Nie przyniosło to jakiś rewelacyjnych rezultatów na tle konkurencji, ale mimo to włoski (albo szwajcarski, jak kto woli) zespół rywalizował w środku stawki. Kimi Raikkonen zdobył takim bolidem 43 punkty, a Antonio Giovinazzi 14. Osiągi bolidu będą zależeć głównie od tego, na ile odejście od tradycyjnego projektowania będzie efektywne.

    Max do 2023 roku w Red Bull Racing, Leclerc do 2024 roku w Ferrari

    Młodzież przyszłością czołowych zespołów. Ogłoszono dwa wielkie kontrakty. Max Verstappen do 2023 będzie jeździł w Red Bull Racing, a Charles Leclerc do 2024 w Ferrari. To jest jasny sygnał kto będzie stawiany jako numer 1 w tych zespołach. Powoli stara gwardia coraz bardziej się starzeje i myślenie o przyszłości w postaci tak utalentowanych kierowców to dobry wybór.

    W Red Bullu ten fakt jest czymś oczywistym i nie przyniesie żadnych problemów. Max jest niekwestionowanym liderem, który rządzi twardą ręką na tym miejscu. W Ferrari może być trochę inaczej (na samym początku) bo Sebastian Vettel może nie wytrzymać takiego ciosu w jego psychikę. Wiemy nie od dziś, że ten aspekt u niego szwankuje, co skutkuje różnymi przygodami na torze. Utracenie takiego statusu może być dla niego gwoździem do trumny w zespole Ferrari.

    Roy Nissany, czyli godność Williamsa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jestem w stanie zrozumieć Latifiego: To prawda, że wcześniejsze sezony w F2 były dla Kanadyjczyka przeciętne. Jednak jak się stawka Formuły 2 wykruszyła, to został wicemistrzem serii, z licznymi zwycięstwami i podiami. Podczas treningów oraz testów nie odstawał drastycznie od Georga Russela czy Roberta Kubicy. Oczywiście nie był w stanie zrównać się do ich wyników, ale nie był też jakoś mocno oddalony. Sam fakt, że będzie w stanie zakwalifikować się wg zasady 107% i tracić około (niecałej) sekundy do Russela, broni go dość wystarczająco.

    Jestem w stanie Dana Ticktuma: Może ma tyle oleju w głowie ile przeciętna wenezuelska rodzina w domu (to ironia, ten kraj jest tak biedny, że olej sprzedaje się na czarnym rynku za astronomiczne ceny), ale talent ma i ścigać się umie. Zobaczymy, jak się spisze w Formule 2, może pozytywnie zaskoczyć.

    Jestem w stanie zrozumieć Jamie Chadwick: Wygrała W Series i dobrze sobie radziła podczas wyścigów azjatyckiej F3. Niestety, tak jak powiedział to Bartosz Budnik: Williams wykorzystuje ją jak maskotkę. O ironio w czasach, kiedy kobiety walczą o równouprawnienie i godne traktowanie, Jamie jest tak traktowana w zespole, którym rządzi kobieta. Mówimy o jednej z najszybszych kobiet w motosporcie więc ten wybór się broni: nawet jeśli nie poziomem, to marketingowo.

    ALE: Nie jestem w stanie zrozumieć Nissanego:
    Przeciętne wyniki w F3, badziewne wyniki w F2, strata ponad 4.5 sekundy do Latifiego w testach.
    Przepraszam bardzo, ale co to ma znaczyć? o ku*wa co to jest? CO TO...

    Nie jestem przeciwnikiem paydriverstwa. W dzisiejszych czasach jest to norma. Miejsca w Formule 1 i innych seriach są traktowane w niektórych wypadkach jak umowy biznesowe, które mają zapewnić pieniądze prosto z portfela kierowcy (albo jego sponsorów). Możemy różnie dzielić paydriverów w Formule 1, bo nie wolno porównywać Strolla, Latifiego i Nissanyego: to są kierowcy o zupełnie innym zasobie talentu. Lance umie się ścigać w F1. Latifi raczej nie, ale w Formule 2 dawał rady i nie odstaje drastycznie względem Russela. Ale Roy…

    Nie chce tu robić pocisk po Royu: To nie jego wina. Jest bogaty, chce należeć do zespołu w jak najlepszej serii jakiej tylko może, to szuka za pomocą pieniędzy. Nic do Izraelczyka nie mam, ale i ja wiem i wy wiecie i on też wie, że jest za słaby na F1. To nie jest słaby kierowca, mówiąc ogólnie, w końcu w Formule Renault 3.5 wygrywał wyścigi, a w Formule 3 nie wypadał tragicznie: 37 pkt w 2 sezony to wynik przeciętny, ale nie zły. To nie jego wina, że pewien zespół potrzebuje pieniędzy.

    To jest pocisk po Williamsie, który bądź co bądź, jest zespołem Formuły 1. Elitarnej serii. Legendą tego sportu. Tak: zespół jest w trudnej sytuacji, ale zwróćmy uwagę na poprzedzające zatrudnienia. Lance Stroll? Mistrz F3. Sergiej Sirotkin? 3 miejsce w GP2, 2 razy z rzędu. Russel: Mistrz F2, wielki talent. Robert Kubica: legenda wracająca do Formuły 1. Latifi? Wicemistrz F2. Oliver Rowland? Wcześniej kierowca rozwojowy Williamsa, teraz ściga się w Formule E. O Jamie Chadwick już wspominałem

    Widzicie: Pomimo iż każdy z tych kierowców prezentuje różny poziom, to na papierze te zatrudnienia się mniej lub bardziej broniły. A co można powiedzieć o kierowcy, który F2 zdobywa tylko jeden punkt? Tego żaden PR nie wybroni dobrze. To jest po prostu przykre, co się stało z tym zespołem i to, do jakich zakontraktowani musi się uniżać. Ma miejsce kopanie rowu, który sięga już pod poziom morza, a zebrany piach regularnie wywozi taczka.

    Składy Formuły 2 się zapełniają

    Sezon 2020 coraz bliżej i poznajemy składy poszczególnych zespołów. Porządkując chronologicznie wg numerów startowych, chciałbym przedstawić wam obecną sytuację w Formule 2:

    DAMS: Mistrzowski zespół sezonu 2019 wymienił swój skład kierowców. Teraz za sterami ich bolidów będą jeździć Sean Gelael i Daniel Ticktum . Sean w poprzednim sezonie zdobył tylko 15 punktów i na tle swojego dawnego teammate’a, Micka Schumachera, wypadał bardzo słabo. Zresztą on od 2015 w F2 jest kierowcą końca stawki. O Danielu Ticktumie wspomniałem przy temacie Williamsa. Obronią Mistrzostwo? Śmiem wątpić

    UNI VIRTUOSI: Debiutancki sezon tej ekipy był naprawdę bardzo udany. Ze składem Guanyu Zhou i Callum Ilott mogą równie dobrze wypaść w sezonie 2020. Chińczyk ma za sobą udany debiut i jest na horyzoncie szansa na jego debiut F1. Junior Saubera natomiast zajął 11 miejsce w generalnce poprzedniego sezonu, ale na tle zespołu środka stawki (w jakim wtedy startował) dobrze się zaprezentował. Dadzą nam rozgrywkę

    ART: W tym zespole mamy juniora ferrari i wicemistrza F3 z 2019, Markusa Armstronga i Christiana Lundgaarda, który ma za sobą udany sezon w F3. Skład nie wygląda na papierze jako jeden z najsilniejszych, ale ci dwaj znają się na rzeczy i tak łatwo nie odpuszczą.

    Carlin: Tu znamy jak na razie tylko jednego kierowcę: Yuki Tsunoda. Powiedzieć, że sezon 2019 w F3 był dobry, to jak nie powiedzieć nic. Jeżdżąc w jednym z najsłabszych zespołów, robił na torze cuda. Te w pozytywnym sensie. Miejsce na podium w 2020 można obstawiać w ciemno, bo jak Japończyk jest w formie, to wbija się w czołówkę jak klin.

    Campos: Kierowcy nieznani, a ekipa to środek stawki. W tamtym roku mieli Jacka Aitkena, który świetnie sobie poradził w ich ekipie.

    Charouz: Louiz Deletraz i Pedro Piquet. Louiz jest typowym kierowcą środka stawki, który czasami może wskoczyć na podium, generalnie odpowiedni poziom. Natomiast Pedro Piquet, syn 3-krotnego Mistrza Świata F1: Nelsona Piqueta Sr, ma za sobą udane sezony w GP3 i Formule 3. Przewiduje tutaj środek stawki, z szansami na walkę o podium w niektórych wyścigach.

    MP Motosport: Na ten moment wiemy tylko tyle, że w ich barwach będzie startować debiutant z F3: Felipe Drugovich. Brazylijczyk rok temu punktował w tylko jednym wyścigu. Był typowym kierowcą środka stawki, który w rywalizacji z 30 kierowcami plasował się w drugiej dziesiątce, często na miejscach 10-16. Jeżeli tam był kierowcą środka stawki, to w Formule 2 będzie miał ciężko, ale nie ma co na razie przesądzać.

    HWA Racelab: Kierowcami tego zespołu będą Artem Makrelov i Guliano Alesi. Syn Jeana Alesiego w swoim debiutanckim sezonie spisywał się bardzo słabo, choć pod koniec sezonu pozytywnie błysnął. Artem Makrelov zarzekał się, że jak po sezonie 2018 nie dostanie się do F1, to zakończy karierę. Wiele chłopaków z kartingu chciałoby kończyć karierę tak jak on, bo w 2020 będzie dalej startował w F2.

    Prema: Kierowcą tego zespołu poświęciłem oddzielny artykuł. Kierowcami tego zespołu są członkowie szkółki juniorskiej Ferrari: Mick Schumacher i Robert Schwartzman. Jak Prema będzie dobrze wykonywała swoją robotę, to możemy mówić o faworycie do zdobycia tytułu Mistrza Konstruktorów F2

    Pozostałe 2 zespoły: Trident i Hitech GP jeszcze nie zaprezentowały swoich kierowców, choć plotkuje się o Nikicie Mazepinie w Hitechu. Trident to najsłabszy zespół sezonu 2019, Hitech to debiutant.
    =========

    To jak na razie tyle. Jeżeli macie jakieś pomysły/ uwagi nt. prowadzenia Monokla to dajcie znać

    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/
    ========

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #formula1 #kubica #f1pro
    pokaż całość

    źródło: rooyyyy.png

  •  

    #abcf1 Najważniejszy sezon Micka Schumachera. Wielka rywalizacja na drodze do Formuły 1 Artykuł na stronie Abc

    Syn 7-krotnego Mistrza Świata Formuły 1, Mick Schumacher, kontra jeden z największych talentów Rosji, Robert Schwartzman. Obydwaj należą do szkółki juniorskiej Ferrari, a w 2020 r. będą jeździć w tym samym zespole w Formule 2, Prema Powerteam. Wiele dziennikarzy widzi w nich przyszłych kierowców Formuły 1. Szykuje się jedna z najbardziej zaciekłych rywalizacji na zapleczu F1 od dawna. Kto zwycięży? Kto nie podoła wyzwaniu? Czy Mick Schumacher okaże się wystarczająco dobry? Dlaczego ich rywalizacja jest tak istotna dla całej F1?

    Formuła 4, pierwsze starcie z Schwartzmanem

    Mick Schumacher urodził się 22 marca 1999 r. w Szwajcarii, ale jest narodowości Niemieckiej. Jego ojca przedstawiać nie trzeba: Michael Schumacher, legenda F1, 7-krotny Mistrz Świata. Nie trudno ukryć, że fakt w postaci utytułowanego taty, sprawia, że już od małego jest poddawany ciągłej presji medialnej w kontekście przyszłych sukcesów.

    W 2015 roku Mick Schumacher i Robert Schwartzman zadebiutowali w serii ADAC Formuła 4.
    Robert zajął 4 miejsce w klasyfikacji generalnej z 8 podiami i 167 punktami na koncie. Znacznie gorzej poszło Mickowi: 10 miejsce w generalce, tylko 1 zwycięstwo i 1 podium, razem 92 pkt. Dla porównania przytoczę wam wyniki innego debiutanta, Lando Norrisa: 1 zwycięstwo, 5 podiów i 131 pkt. Różnica jest taka, że Lando przejechał w tym sezonie tylko 8 wyścigów,
    Robert 21, a Mick 24. 8>24. Rok później, w 2016 roku Niemiec zdobył dwa wicemistrzostwa: serii ADAC F4 oraz włoskiej F4.

    Formuła 3, Oszustwo czy nagły wzrost formy?

    W 2017 r. Mick Schumacher zadebiutował w Formule 3 i nie spisał się rewelacyjnie. Z 94 punktami na koncie zajął dopiero 12 miejsce w klasyfikacji generalnej z tylko jednym podium. Wyżej od niego w klasyfikacji znalazły się przeróżne nazwiska znane osobom, które interesują się seriami juniorskimi m.in. Nikita Mazepin, Guanyu Zhou, Jake Hughes, Callum Ilott, Maksymilian Gunther czy Lando Norris.

    Następny sezon był już zdecydowanie lepszy. Mick Schumacher zdobył tytuł mistrzowski Formuły 3. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Przez większość sezonu toczyła się równa walka pomiędzy Niemcem a Danielem Ticktumem, który w tamtym momencie był jednym z głównych kandydatów do fotela w Toro Rosso w sezonie 2019. Mistrzostwo F3 dało by Danowi wystarczającą ilość punktów do zdobycia superlicencji, umożliwiającej ściganie się w F1. Tylko nagle coś się stało, bo Mick, nagle zaczął passe wielu zwycięstw z rzędu.

    Dan tak komentował tę sytuację po jednym z wyścigów:

    Nie lubię pokazywać palcem na nikogo, ale szczerze mówiąc, w ten weekend nie mieliśmy tempa. Ustawienia były głównie takie same jak w poprzednim wyścigu, kiedy mieliśmy lepsze auto, szybko awansowaliśmy z siódmej na czwartą pozycję. Jednak, w porównaniu do czołowej dwójki (Schumacher, Schwartzman), nikt ze stawki nie miał szans. Nawet pozostali kierowcy ich zespołu, którzy są dobrymi kierowcami, nie mieli szans w porównaniu do nich. Nie wiem jak opisać ich tempo i jestem pewien, że wielu ludzi w padoku F3 zgodzi się z tym.

    W praktyce nie odkryto, ale myślę, że to jest kwesta godna uwagi. W seriach juniorskich są dostępne różne możliwości do manipulowania wynikami, lub osiągami, o czym możemy się przekonać np. w biografii Roberta Kubicy ,,Niezniszczalny” kiedy to Robert z powodu polityki Renault w roku 2002 mocno oberwał. Zresztą to motosport: wszędzie zespoły starają się szukać przewagi, tej regulaminowej i nieregulaminowej. Jedyna różnica jest taka, że ta nieregulaminowa musi być skrupulatnie ukrywana. Jak było w przypadku Micka? Nie wiadomo. Umieszczam pod spodem przebieg sezonu 2018 w F3 dla waszego wglądu i oceny.

    Wspominając o sezonie 2018, warto wspomnieć, że w Formule zadebiutował Robert Schwartzman. Było to pierwsze starcie tych kierowców w tej samej serii. Mick w tej rywalizacji pokonał Rosjanina, u którego można zauważyć podobny wzrost formy. Miejsce 5 i 6 w tabeli zajmują dwaj inni koledzy z zespołu tej dwójki. U nich tendencji wzrostowej nie było.

    Przeciętność w Formule 2

    W debiutanckim sezonie Mick Schumacher spisał się bardzo. Jedyne 53 zdobyte punkty i 12 miejsce w klasyfikacji generalnej. Tylko raz stanął na podium, wygrywając w wyścigu sprinterskim na Hungaroringu, ale do tego wyścigu przejdziemy później.
    Warto podkreślić stan stawki Formuły 2 w sezonie 2019, bo ona nie była mocna. Wszyscy, co mieli ogromny talent, awansowali do F1 lub przeszli do innych serii. Zostali ci, którzy gościli w Formule 2 już kilka lat i do tej pory byli w cieniu zdecydowanie lepszych kierowców. Debiutanci (m.in. Schumacher, Hubert czy Zhou) nie byli w stanie zagrozić tym kierowcom i zabłysnąć w debiutanckim sezonie jak np. Charles Leclerc czy George Russell.

    Zapomnijmy przez moment o jego nazwisku, z jakiej szkółki juniorskiej pochodzi, tylko skupmy się na czystych wynikach. Mistrz Formuły 3 debiutuje w Formule 2 do stawki, która tak jak wspomniałem, nie jest szczególnie silna i zdobywa dopiero 12 miejsce w klasyfikacji generalnej. Inni debiutanci tacy jak jak Guanyu Zhou czy Anthoine Hubert radzą sobie zdecydowanie lepiej.

    Chińczykowi udaje się stanąć 5 razy na podium i jeżeli znajdzie jakiegoś bogatego sponsora z Chin, to może być ciekawą opcją dla jakiegoś zespołu F1 w przyszłości. Anthoine niestety zginął w tragicznych okolicznościach podczas Grand Prix Belgii, ale warty jest zaznaczenia fakt, że on, również debiutant, przez pół sezonu zdobył więcej punktów i zwycięstw niż Mick w całym sezonie. I to nie był efekt słabego bolidu. W Formule 2 osiągi bolidów są zdecydowanie bardziej zbliżone między sobą niż w F1. Wszystko jest kwestią odpowiednich ustawień na dany wyścig. Dlatego poprzedni sezon nie można ani dobrym, ani złym. Po prostu przeciętny. A Formuła 1 nie powinna gościć przeciętności.

    Wygrany wyścig bez żadnego szału

    Mick Schumacher wygrał wyścig sprinterski podczas GP Węgier na torze Hungaroring. Po tym zwycięstwie na wielu portalach społecznościowych pojawiły się bardzo liczne gratulacje. Było ich więcej niż podczas przeciętne]j wygranej w wyścigu F2. O tym wyścigu mówiło tylko w kontekście zwycięstwa Niemca, a Ross Brawn stwierdził, że płakał jak flaga z biało-czarną szachownicą zamachała na mecie.

    Na samym początku chcę podkreślić, że rozumiem wzruszenie wielu osób na poziomie sentymentalnym. Syn najbardziej utytułowanego sportowca w historii tej dyscypliny wygrywa swój pierwszy wyścig Formuły 2, która jest zwana ,,zapleczem’’ Formuły 1. Wiele osób w przeszłości kibicowała Michaelowi tak samo, jak wielu kibiców obecnie Robertowi. I rozumiem to. Ale pomimo wyniku, widząc tą radosną reakcje, zastanawiałem się ile osób tak naprawdę oglądała ten wyścig, bo Mick wcale nie pojechał rewelacyjnie.

    Dla ścisłości przypomnę zasady wyścigów Formuły 2:

    W Formule 2 odbywają się dwa wyścigi: normalny (w sobotę) i sprinterski (w niedzielę). Różnią się długością i charakterystyką. Podczas wyścigu normalnego punktacja jest identyczna jak w F1, startuje się z pozycji którą zdobyło się w kwalifikacjach, a zmiana opon jest obowiązkowa.

    Wyścig sprinterski jest przede wszystkim krótszy, tylko 8 kierowców może zdobyć punkty, punktów do zdobycia jest mniej i kierowcy nie zjeżdżają na zmianę opon (można to zrobić, ale jest to praktycznie nieopłacalne). Zmienia się też kolejność na starcie, która jest podyktowana miejscem zdobytym podczas wyścigu normalnego. Pierwszych ośmiu kierowców zamienia się miejscami (i tak zwycięzca wyścigu normalnego startuje z 8 pozycji, a osoba, która w tamtym wyścigu była 8 startuje z Pole Position). Reszta stawki startuje z pozycji, na której ukończyła sobotni wyścig.

    Mick Schumacher dzięki 8 miejscu zajętemu podczas wyścigu normalnego startował z Pole Position w wyścigu sprinterskim. Już wspominałem o poziomie stawki F2, a z powodu charakterystyki krętego Hungaroringu, na którym się wyprzedza, to nawet topowi kierowcy nie mogli się przebić na wyższe pozycje. Dlatego przez cały wyścig Niemiec starał się wyprzedzić doświadczony Nobuharu Matsushita, dla którego był to już 4 sezon i który jest od zawsze jest kierowcą ,,środka stawki” w F2.

    Czyli wyzwanie nie było specjalnie trudne. A Mick i tak o mały włos utraciłby zwycięstwo, bo nie umiał zadbać o opony. Jego rywal miał znacznie przyczepniejsze opony i gdyby tylko ten wyścig odbywałby się na bardziej dostosowanym do wyprzedzania torze, to by zostałby zjedzony jak płotka. Dlatego to zwycięstwo może zawdzięczyć sprzyjającym okolicznościom, a nie popisem swoich umiejętności.

    Robert Schwartzman nadchodzi

    Robert Schwartzman jest z takiego rocznika jak Mick (1999). Urodził się w Sankt Petersburgu. W 2015 roku zajął 3 miejsce we Włoskiej Formule 4 i 4 miejsce w ADAC Formule 4, gdzie był lepszy od Schumachera. Sezon 2017 to 3 miejsce w generalce Europejskiej Formuły Renault, a sezon 2018 to kolejne 3 miejsce, tym razem w Europejskiej Formule 3. Właśnie wtedy po raz kolejny rywalizował z Mickiem, ale w tym przypadku to Niemiec miał przewagę roku doświadczenia w tej serii.

    W sezonie 2019 Rosjanin zdobył mistrzostwo Formuły 3, ze sporą przewagą nad rywalami. Co prawda wygrał tylko 3 wyścigi, ale prezentował regularne, bardzo dobre tempo. A teraz czeka go kolejna potyczka z Mickiem, ta najważniejsza. Syn 7-krotnego Mistrza Świata, znowu ma przewagę roku doświadczenia, oraz wiemy, że w swoich drugich sezonach spisuje się zdecydowanie lepiej. Ale mimo wszystko pokonanie Schwartzmana nadal będzie dla niego sporym wyzwaniem.

    Droga do F1: Nazwisko czy umiejętności?

    Mick Schumacher jest typowany jako jeden z przyszłych kierowców Formuły 1. I tutaj rodzi się pytanie: jak sobie na to zapracuje. Nie da się ukryć, że wpływ marketingowy nazwiska SCHUMACHER jest ogromny. Nawet osoby nieinteresujące się sportem wiedzą kto to jest. Po synu legendy F1 trudno nie oczekiwać sukcesów. Bardzo mi przykro, ale Mick nie zapowiada się na Mistrza Świata. To po prostu nie ten poziom.

    Ale oczywiście, brak wybitności, nie oznacza, że mówimy o kimś słabym. Ja zawsze staram się podkreślać, że można mówić o kierowcach różne rzeczy, ale wyniki same nie przyjechały. Mick w swoich debiutanckich sezonach spisywał się przeciętne, by drugich sezonach spisywać się zdecydowanie lepiej.

    Dlatego uważam, że to będzie najważniejszy sezon w karierze Micka Schumachera być może w całej jego sportowej karierze, bo to w tym roku się przekonamy czy Mick zasłuży na awans do stawki F1. Z ewentualnym miejscem nie powinno być problemu. Ferrari ma zagwarantowane jedno miejsce w Alfa Romeo, nic nie jest wykluczone w kontekście drugiego fotelu Alfy, A zawsze można znaleźć miejsce w Haasie, jak Romain dalej będzie wyprawiał to, co wyprawiał.

    Jednak u Niemca najistotniejszym czynnikiem nie są powiązania z Ferrari lub sponsorowi. Ten czynnik to jego nazwisko. Kto, by nie chciałby mieć Schumachera u siebie? To jest samonakręcająca się maszyna marketingowa, który wystarczy umiejętnie wykorzystać. A firmy, których celem jest zarabianie, robią to najlepiej.

    Dlatego warto obserwować wyniki Schumachera i zadać sobie pytanie: jak on się do tej F1 dostanie? Czy swoją ciężką pracą i dobrze wykonywanymi obowiązkami na torze, czy też (aż sobie pozwolę na bezpośredniość) faworyzujące go nazwisko. Oczywiście wszystko finalnie się ułoży w całość, bo wszystkie czynniki wpływają na zatrudnienie, ale niektóre wpływają bardziej a niektóre mniej. Jak będzie tutaj? Przekonamy się wkrótce

    Walka o fotel w Formule 1, czyli interesy Ferrari

    Antonio Giovinazzi, Mick Schumacher, Robert Schwartzman. Najprawdopodobniej to pomiędzy tą trójką rozegra się rywalizacja o miejsce w zespole Alfa Romeo w 2021 roku. Sezon 2020 będzie dla nich najważniejszym sezonem w ich karierze, a dalsze losy są zależne przede wszystkim od ich formy. Co by było gdyby wszyscy prezentowali równą złą/dobrą formę? Co by było gdyby tylko jeden/dwóch z nich? Jak widzicie, opisanie wszystkich możliwych okoliczności i możliwości byłoby zbyt czasochłonne z powodu ich ilości. Dlatego skupie się na poszczególnych kierowcach.

    Antonio Giovinazzi: swój debiutancki sezon miał…po prostu odpowiedni. Słaby początek sezonu, by się podreperować w jego późniejszej części. Swoje dobre wyniki w kwalifikacjach zatracał słabym tempem w wyścigach, ale nie było aż tak źle. W GP Singapuru prowadził nawet w wyścigu przez 4 okrążenia. Jak dobrze się spisze w tym sezonie, to zrobienie miejsca dla Schumachera i Schwartzmana może się okazać problematyczne. Ale jak nie pokaże potencjału, a jeden z tej dwójki podoła wyzwaniu: papa fotel w F1.

    Mick Schumacher: Tak jak wspominałem, przewaga doświadczenia w F2, dobry zespół, wsparcie Ferrari, dobre drugie sezony i prestiżowe nazwisko. Presja spora, ale wiele czynników sprzyjających. Niemiec teraz musi to wyjeździć. Nie musi koniecznie zdobywać mistrzostwa, ale dobrze by było jak by pokonał Schwartzmana, dla jego wizerunku, o czym zaraz wspomnę.

    Robert Schwartzman: Osobiście, z tej trójki to w nim widzę największy potencjał na sukcesy w F1. Zadanie trudne, ale droga do sukcesu nie może być łatwa. Dobrze by było, jak by pokonał Schumachera w zespołowej rywalizacji. Na pewno jest w stanie. Wtedy zatrudnienie ,,gorszego” kierowcy Premy w F1 bardzo źle mogłoby wyglądać marketingowo, zwłaszcza w sytuacji, jak Mick nie będzie się dobrze spisywał. Robert musi więc wykorzystać 100% swojego talentu by nie tylko powstrzymać Schumachera, ale też, żeby wyrzucić Giovinazziego z fotela.

    Warto wspomnieć jeszcze o 2 czynnikach. Stawka Formuły 2 będzie bardzo zróżnicowana i dość silna. Kilku weteranów zostaje w F2. Zadebiutują juniorzy Red Bulla: Juri Vips i Yuki Tsunoda, którzy również są utalentowani. Mamy w stawce również Markusa Armstronga, który w sezonie 2019 zdobył wicemistrzostwo F3 i też należy do szkółki juniorskiej Ferrari.

    W obecnej sytuacji Szkółka juniorska Ferrari jest obecnie w bardzo dobrej dyspozycji i rywalizacja jej członków będzie motorem napędowym dla tego, który będzie w stanie wykorzystać swój talent. Awans do Formuły 1 sam się nie wyjeździ, więc wszystko teraz zależy od tego sezonu. Rywalizacja w Prema Powerteam będzie jednym z najciekawszych wątków w obecnym sezonie Formuły 2. Bo to tutaj decyduje się przyszłość.
    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/
    =================================================
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #f2 #schumacher

    PS. Na przełomie stycznia i lutego ukaże się kolejny artykuł :)
    pokaż całość

    źródło: Mick.png

  •  

    W 2019r. #kubica miał trzykrotnie mniej manewrów wyprzedzania niż obrony, dla widzów nie szkoda bo onboardy tych drugich są bardziej obrazowe #f1pro #f1

    źródło: streamable.com

    +: k.........5, Dick_Wilden +118 innych
  •  

    #abcf1 Bruno Senna i Brawn GP. Możliwy debiut w najsilniejszym zespole, który nie doszedł do skutku. Artykuł na stronie Abc

    Koniec sezonu 2008. Z Formuły 1 odchodzi fabryczny zespół Hondy. Pozostałości po zespole, żeby nie przepadły, zostają zakupione przez Rossa Brawna, za tzw. ,,symboliczną złotówkę”. Ross przez wiele lat był dyrektorem technicznym zespołu Ferrari i jednym z ojców sukcesu Michaela Schumachera. Rozwija projekt Hondy na sezon 2009, dodając podwójny tylny dyfuzor. Nawiązuje współpracę z Mercedesem, od którego zamawia silniki do bolidu, który początkowo był zbudowany pod silnik Hondy. Efektem jest zdominowanie sezonu przez debiutancki zespół, który zdobył Mistrzostwo Konstruktorów i Mistrzostwo Kierowców.

    Kierowcami Brawn GP byli Jenson Button (który zdobędzie Mistrzostwo Kierowców) oraz Rubens Barrichello (z kilkunastoletnim doświadczeniem w F1). Zaskoczeniem może się wydawać fakt, że zamiast Rubensa, w zespole miał jeździć… Bruno Senna.

    Siostrzeniec 3-krotnego Mistrza Świata Ayrtona Senny zaliczył bardzo dobry sezon 2008 w serii GP2. Wygrał dwa wyścigi i został wicemistrzem serii uznawanej za ,,zaplecze" F1. Był również kierowcą testowym Hondy. W listopadzie testował na torze w Barcelonie bolid Honda RA108 i uzyskał czas tylko o 0,3 sekundy od podstawowego kierowcy zespołu Jensona Buttona. Wiele źródeł donosiło, że Bruno zostanie kierowcą Brawn GP, a lutym 2009 r. strona Grandprix.com donosiła, że został już zakontraktowany.

    Później jednak Ross zdecydował zatrudnić zdecydowanie bardziej doświadczonego Rubensa Barrichello. Tę decyzję mógł przypisać szczęściu, ponieważ w 2009 roku mocno się zmienił regulamin techniczny. Bruno Senna dawał solidne informacje zwrotne i równie dobrze radził sobie w symulatorze, ale to nie to samo co kilkunastoletnie doświadczenie w praktycznej jeździe bolidem. W tamtym momencie to starszy kierowca mógł się lepiej przysłużyć debiutującemu zespołowi z niskim budżetem, Sam Rubens przyznał, że gdyby nie zmiany w regulaminie, to Bruno zostałby kierowcą Brawn GP.

    Jak się później potoczyły ich kariery? Dla Rubensa Barrichello to był bardzo udany sezon. Trudno, żeby nie był, w końcu o mały włos straciłby miejsce w F1, a wylądował w (jak się później okaże) najlepszym zespole tamtego sezonu. Dopisał na swoje już i tak bogate konto dwa zwycięstwa (GP Europy, GP Włoch), trzy razy 2 miejsce, jedno 3 miejsce i Pole Position podczas swojego domowego GP Brazylii. Dało mu to 3 miejsce w klasyfikacji kierowców, a dla zespołu wraz z Jensonem Buttonem zdobył mistrzostwo konstruktorów. W sezonach 2010-201 jeździł w barwach Williamsa. To nie były jeszcze tak złe czasy dla tego zespołu jak teraz, więc trochę punktów udało mu się zdobyć, zanim przeszedł na emeryturę po sezonie 2011.

    A jak z Brunem? W sezonie 2009 przejechał 4 wyścigi w serii Le Mans (obecnie WEC). W 2010 roku zadebiutował w F1 w zespole HRT i… tyle. Najsłabszy zespół w stawce -> brak szans na jakiekolwiek wyniki (tak jak Williams 2019, ale tam punkt został zdobyty). W sezonie 2011 został rezerwowym kierowcą Renault. Po wypadku Roberta Kubicy w Ronde di Andora był typowany jako zastępca Polaka, niestety na to miejsce zespół sprowadził Nicka Heidfelda. W połowie sezonu Brazylijczyk zastąpił Nicka na stanowisku podstawowego kierowcy (mimo iż radził sobie lepiej niż drugi kierowca zespołu Vitaly Petrov) i zdobył swoje pierwsze punkty w F1. Miało to miejsce we Włoszech, gdzie zdobył 2 punkty. I to tyle. Więcej już punktów w tym sezonie nie zdobył. Sezon 2012 spędził w Williamsie. Zdobył 31 punktów, które przy 45 punktach (I ZWYCIĘSTWIE) Pastora Maldonado wyglądają dość mizernie. 16 miejsce w klasyfikacji kierowców. Nic dziwnego, że stracił miejsce w F1, na rzecz Valtterego Bottasa.
    ======================
    Jak zauważyliście od ostatniego czasu jest mnie coraz mniej. Mam sporo na głowie :( . To będzie trwało do końca lutego, teraz się muszę zmagać z zaliczeniami i sesją na 2 kierunkach studiów. Ale nie znikam, wręcz od marca zapowiadam solidne rozkręcenie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nigdy o tagu #f1 i wykopie nie zapomnię.
    ===================================================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/
    =================================================

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: brrrrrr.png

  •  

    Statystyki dla zobrazowania stanu, w jakim znajduje się obecna F1 cz. 2
    Zespoły, które zdobyły podium - na przestrzeni dekad.
    Liczba zespołów punktujących w poszczególnych dekadach.
    1980': 15
    1990': 13
    2000': 10
    2010': 9

    Suma podiów zdobytych przez zespół w danej dekadzie.
    1980'
    1. McLaren 114
    2. Williams 100
    3. Ferrari 72
    4. Lotus 39
    5. Brabham 38
    6. Renault 37
    7. Ligier 27
    8. Benetton/Toleman 18
    9. Arrows 6
    10. Alfa Romeo 5
    11. Tyrrell 4
    12. March 3
    13. Fittipaldi 2
    14. Scuderia Italia 1
    15. Onyx 1

    1990'
    1. Williams 136
    2. McLaren 116
    3. Ferrari 107
    4. Benetton 83
    5. Jordan 15
    6. Ligier/Prost 11
    7. Stewart 5
    8. Tyrrell 4
    9. Sauber 4
    10. Footwork/Arrows 2
    11. Leyton House 1
    12. Scuderia Italia 1
    13. Larrousse 1

    2000'
    1. Ferrari 192
    2. McLaren 131
    3. Renault/Benetton 58
    4. Williams 48
    5. BAR/Honda/Brawn 34
    6. Red Bull/Jaguar 21
    7. (BMW) Sauber 19
    8. Toyota 13
    9. Jordan/Force India 5
    10. Toro Rosso 1

    2010'
    1. Mercedes 194
    2. Red Bull 151
    3. Ferrari 142
    4. McLaren 50
    5. Lotus/Renault 30
    6. Williams 16
    7. Force India 5
    8. Sauber 4
    9. Toro Rosso 2

    #f1 #abcf1 #f1pro #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Statystyki dla zobrazowania stanu, w jakim znajduje się obecna F1 cz. 1
    Zespoły, które punktowały na przestrzeni dekad.
    Liczba zespołów punktujących w poszczególnych dekadach.
    1980': 25
    1990': 16
    2000': 13
    2010': 11

    Suma punktów zdobytych przez zespół w danej dekadzie.
    1980'
    1. McLaren 887,5
    2. Williams 782,5
    3. Ferrari 558,5
    4. Lotus 356
    5. Brabham 313
    6. Renault 283
    7. Ligier 189
    8. Toleman/Benetton 151
    9. Tyrrell 109
    10. Arrows 98
    11. Alfa Romeo 50
    12. March 27
    13. Fittipaldi 12
    14. Scuderia Italia 8
    15. Minardi 7
    16. Haas 6
    17. Onyx 6
    18. Rial 6
    19. Ensign 5
    20. ATS 5
    21. Osella 5
    22. Larrousse 4
    23. Theodore 2
    24. Zakspeed 2
    25. AGS 2

    1990'
    1. Williams 1115
    2. McLaren 907
    3. Ferrari 791,5
    4. Benetton 696,5
    5. Jordan 216
    6. Ligier/Prost 112
    7. Sauber 84
    8. Tyrrell 61
    9. Stewart 47
    10. Footwork/Arrows 43
    11. Lotus 31
    12. Minardi 21
    13. Larrousse 19
    14. Leyton House/March 11
    15. Scuderia Italia 7
    16. Brabham 5

    2000'
    1. Ferrari 1737
    2. McLaren 1044
    3. Renault/Benetton 800
    4. Williams 610,5
    5. BAR/Honda/Brawn 505
    6. (BMW) Sauber 419
    7. Red Bull/Jaguar 305,5
    8. Toyota 278,5
    9. Jordan/Force India/Spyker 89
    10. Toro Rosso/Minardi 66
    11. Arrows 10
    12. Prost 4
    13. Super Aguri 4

    2010'
    1. Mercedes 5112
    2. Red Bull 4468
    3. Ferrari 4164
    4. McLaren 1972
    5. Renault/Lotus 1220
    6. Force India/Racing Point 1099
    7. Williams 961
    8. Toro Rosso 444
    9. Sauber/Alfa Romeo 419
    10. Haas 197
    11. Marussia/Manor 3

    Żadnego punktu nie zdobyły: Forti, Pacific, Simtek, EuroBrun, AndreaModa, Onyx and Life, Lola Mastercard
    #f1 #abcf1 #f1pro #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    Takie coś znalazłem na yt. Wspaniały wyścig z komentarzem Borowczyka. Piękne czasy F1 na Polsacie, Kubicy w BMW i V8. W 1:47:48 jest legendarny już moment kiedy Kimi na spokoju je loda. Grande strategia jest wieczna. Wypuścili Raikkonena z pitu na wetach bo się spodziewali deszczu a jechał na suchej nawierzchni a deszczu nie było ,przez to tą decyzją Ferrari zjebało Kimiemu cały wyścig XDDD. Grande strategia to mem.

    https://youtu.be/1TeK3wKJMos

    #f1 #f1pro #szwagierf1 #kubica #archiwaf1
    pokaż całość

  •  

    #abcf1 Biografia: Michele Alboreto Artykuł na stronie Abc

    Michele Alboreto urodził się 23 grudnia 1956 r. w Mediolanie w rodzinie pracownika komunalnego. Był zafascynowany w motoryzacji od dziecka. Od zawsze miał w sobie sporo odwagi i luzu- w młodości, raz na rok, przyjeżdżał na Monze podczas GP Włoch i wśród tłumów tifosich kibicował z wielką flagą zespołu Lotus. Od 1976 r. bierze udział w lokalnej serii Formula Monza, za kierownicą samochodu, który sam zbudował przy pomocy przyjaciół. W 1978 roku rywalizuje w lokalnej Formule Italia, którą kończy na 4 miejscu klasyfikacji generalnej.

    Pod koniec roku zadebiutował we włoskiej F3, by w 1979 zdobyć wicemistrzostwo. W 1980 r. zostaje Mistrzem Europejskiej F3 z 4 wygranymi na koncie. Poza tym reprezentuje Lancie w wyścigach długodystansowych, gdzie trzy razy ukończy wyścig na 2 miejscu. Dobre wyniki sprawiły, że w 1981 r. 24-letni Alboreto miał pełne ręce roboty. Startował jednocześnie w F1, w F2 oraz w serii Worlds Sportscar Championship (obecnie znana pod nazwą WEC). W F2 reprezentuje włoski zespół Minardi. Wygrywa wyścig na torze w Misano (jedyne w historii zwycięstwo Minardi w F2) oraz staje na 3 stopniu podium na torze nad jeziorem Pergusa ( ciekawy tor, ponieważ cała jej nitka przebiega dookoła jeziora), co daje mu 8 miejsce w klasyfikacji generalnej. W debiutanckim sezonie F1 reprezentuje zespół Tyrrell, ale radzi sobie słabo i nie zdobywa żadnego pkt. W WSC wygra 6-godzinny wyścig na torze Watkins Glen (w teamie z innym słynnym kierowcą F1, Ricardo Patrese).

    Rok 1982 był bardzo udany. W swoim drugim sezonie staje na podium w San Marino, (choć warto wspomnieć, że wyścig zbojkotowało kilka zespołów), 3 razy melduje się na 4 pozycji, raz na 5 i raz na 6. W kończącym sezon Grand Prix Stanów Zjednoczonych na torze Caesars Palace, wygrywa swój 1 wyścig w F1 w niekonkurencyjnym Tyrrellu 011. Ostatecznie zdobył 25 pkt i 8 miejsce w generalce, co jest bardzo dobrym osiągnięciem, zważywszy na to, że był jedynym punktującym kierowcą Tyrrella w tym sezonie. W wyścigach długodystansowych wygrywa 3 wyścigi: na Nurburgringu, Silverstone i Mugello.
    W następnym sezonie Włoch męczy się w tym samym, niekonkurencyjnym, 3-letnim już Tyrrellu 011. Przejedzie w nim pierwsze 10 wyścigów tego sezonu, nie zdobywając żadnego punktu, poza jednym wyjątkiem. Podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych, tym razem na torze w Detroit, Michele po raz kolejny szokuje świat F1, bo znowu w takiej maszynie wygrywa (to była ostatnia wygrana w historii Tyrrella). Po przesiadce na nowy Tyrrell 012 zdobędzie jeszcze jeden punkt i kończy sezon na 12 miejscu w klasyfikacji.
    Dobre występy sprawiły, że wpadł w oko Enzo Ferrariemu, który w roku 1984 zakontraktuje go do swojego zespołu. Udany sezon, naznaczony dominacją Mclarena, zakończy z 34 pkt na koncie, które da 4 miejsce w klasyfikacji. To lepszy wynik od jego kolegi z zespołu Rene Arnoux (27 pkt). Podczas GP Belgii zdobywa swoje pierwsze Pole Positions w karierze oraz trzecie zwycięstwo. Poza tym dwa razy stanie na 2 stopniu podium (Monza, Nurburgring) i raz na 3 (Austria).

    W swoim najlepszym sezonie w F1, czyli w 1985 roku, Michele Alboreto walczył o tytuł Mistrza Świata z Alainem Prostem. Zaczął świetnie- w inaugurującym sezon GP Brazylii zdobywa swoje drugie (i ostatnie) Pole Position, wyścig kończy na 2 miejscu. W następnych wyścigach spisywał się równie dobrze, zdobywa liczne podia, oraz wygrywa dwa wyścigi w Kanadzie i w Niemczech. Po 9 wyścigach Michele prowadził 5 punktami nad Prostem, po 11 wyścigach tracił do niego 3 pkt. Wyrównana walka o tytuł. Niestety końcówka sezonu była fatalna, bo ostatnich 5 wyścigów sezonu nie udało mu się ukończyć. Boli to tym bardziej że wszystkie DNFy były spowodowane awariami bolidu. Ostatecznie Alain Prost został Mistrzem Świata z bezpieczną, 20 punktową przewagą nad Alboreto.

    Sezon 1986 był znacznie słabszy. Najlepiej to obrazują słowa Johanssona ,,Kiedy po raz pierwszy pokazano nam F186, Michele i ja spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy„ k****, to będzie długi sezon ”. Zdarzy mu się jeszcze kilka razy zdobyć miejsca na podium, ale nie będzie już w stanie wygrać. Zdarzały się też często w jego bolidzie awarie. W sezonie 1986 nie ukończy 9 wyścigów, z czego 7 spowodowanych właśnie awariami. Sezon 1986 zakończył dopiero na dziewiątym miejscu z 14 PKT, podczas gdy drugi kierowca Ferrari, Stefan Johansson na 5, z 23 pkt.
    Lata 1987-88 i tutaj do gry wkracza polityka. Pomimo słabszego sezonu, Michelowi udaje się przedłużyć kontrakt z zespołem, a lepszy Johansson z niego odchodzi. W jego następstwo przychodzi Gerhard Berger i sezony 1987-88 to zdecydowanie lepsze występy Austriaka na tle Alboreto, który traci pozycję lidera zespołu. Berger miał lepsze tempo kwalifikacyjne i wyścigowe, zdobywał prawie 2 razy więcej punktów. Z tego powodu w 1988 r. Włoch był zmuszony szukać nowego zespołu.

    W sezonie 1989 miał szansę startować w Williamsie, ale w ostatniej chwili zespół z Grove zdecydował się na Thierry'ego Boutsena, więc Michele kontynuował starty w zespole Tyrrell. W Grand Prix Monako zajmuje 5 miejsce, a w GP Meksyku finiszuje 3, zdobywając swoje ostatnie podium w karierze. W połowie sezonu dojdzie do biznesowego konfliktu między producentami papierosów. Firma Camel sponsorowała zespół, a Marlboro kierowcę. Interesy były nie do pogodzenia i połowie sezonu przechodzi do zespołu Larrousse, który rywalizował na dnie stawki.

    Od tego okresu aż do sezonu 1991 nie zdobył żadnego punktu i miał problemy z zakwalifikowaniem się do wyścigów. W roku 1992 zespołowi Footwork (który reprezentował od sezonu 1990) udaje się w końcu wyprodukować bolid na miarę środka stawki i Alboreto ponownie zaczyna punktować. Dwa 5 miejsca i dwa 6 dają mu 6 pkt i 10 miejsce w klasyfikacji. Warto zaznaczyć przy tym, że w tych czasach punktowane były tylko pozycje 1-6, a w tym sezonie Alboreto aż pięciokrotnie finiszuje na 7 pozycji, tuż za punktowaną pozycją.

    W roku 1993 r. startuje w zespole Scuderia Italia (nie mylić z Scuderia Ferrari), który szoruje dno (Nie kwalifikuje się 5 razy do wyścigu). Rok później, w swoim ostatnim sezonie w F1 reprezentuje zespół Minardi. W GP Monako zajmuje 6 miejsce i zdobywa jedyny w tym sezonie, swój ostatni punkt. Ogółem w swojej karierze F1 wystąpił w 194 wyścigach.

    W następnych latach ścigał się w takich seriach jak WEC, IndyCar, czy DTM, oraz w innych seriach długodystansowych. Największy sukcesy odnosił w WEC, gdzie w 1997 roku razem z byłym kolegą z zespołu (z Scuderii Ferrari) Stafanem Johanssonem i Tomem Kristensenem wygrali Le Mans. W 1999 ukończy ten prestiżowy wyścig na 4 pozycji, a rok później na najniższym stopniu podium.

    W latach 2000 i 2001 kilka razy wystartował w serii, którą można fachowo nazwać amerykańską wersją WEC (American Le Mans Series istniejąca w latach 1999-2013). Staje wtedy 4 razy na podium w tym 2 razy na jego najwyższym stopniu. Niestety, 25 kwietnia 2001 r. Michele Alboreto zginął w czasie testowania Audi R8. Na niemieckim owalnym torze Lausitzring w pojeździe Włocha pękła opona. Alboreto uderzył w betonową ścianę i doznał śmiertelnych obrażeń głowy.

    Michele Alboreto był bardzo dobrym kierowcą. Prowadził wyluzowany styl życia i co może szokować z politycznego punktu widzenia, miał bardzo dobre relacje z zespołami i kierowcami, z którymi współpracował. Luca Badoer wspominał, że Michele był człowiekiem, który uwielbiał się po prostu ścigać, nawet w niekonkurencyjnym bolidzie Scuderii Italia, która w pewnym sensie była takim ówczesnym Williamsem (porównywanie formy Williamsa, do Scuderii Italia, OMG jak ten zespół nisko upadł).
    Kierowca Rinaldo Capello wspominał tak o Michele: „Nie zachowywał się jak supergwiazda, był bardzo otwarty, przyjazny i przede wszystkim szybki. Nie miał wielkiego ego”. Kiedy w marcu 2001 roku Alboreto wygrał 12-godzinny wyścig w Sebring, tak wspominał: ,, „Był tak niesamowicie szczęśliwy na podium, jak jakiś 18-latek, który zdobył swoje pierwsze zwycięstwo”.

    Osiągał w wielu seriach sukcesy. Za sterami niekonkurencyjnego Tyrrella, który walczył w erze silników turbo bez silnika turbo, był w stanie wygrać 2 wyścigi. W 1985 r. był głównym rywalem Prosta o MŚ. Miał do dyspozycji bardzo dobry bolid i fantastycznie poradził w sobie w m.in. GP Monako (występ wręcz wybitny, ale to jest historia na osobny artykuł), lub też w GP Portugalii, gdzie był jedynym kierowcą niezdublowanym podczas wygranej Ayrtona Senny w Estoril (który wtedy zmasakrował konkurencję, wygrywając swój 1 wyścig w karierze). Gdyby nie awarie… kto wie? Może zdobyłby mistrzostwo. Zdaniem ekspertów, był po prostu zbyt miłą osobą. Jemu brakowało tego czegoś, co wyróżnia kierowców bardzo dobrych od wybitnych. Ale mimo wszystko i tak zapisał się na kartach historii F1.
    ===============
    Mamy to, początek długiej serii biografii najważniejszych kierowców i zespołów w historii F1 :) Kolejność alfabetyczna.

    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Lista poprzednich artykułów, które powstały przed powstaniem strony: https://www.wykop.pl/wpis/45561367/abcf1-witam-mireczki-oto-lista-rozdzialow-i-histor/

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu
    Dodatkowe Tagi:
    #historia #wlochy
    =================
    pokaż całość

    źródło: albo.png

  •  

    Wracając do mojego wpisu sprzed tygododnia kiedy to Zac Brown podczas transmisji Live mówił ciekawie o tym jakie McLaren poczynił zmiany a które zaowocowały bardziej niż się sami tego spodziewali.
    James Key z McLarena potwierdza że McLaren jako pierwszy zespół wszedł/wchodzi w erę symulatorów "3 generacji."
    Jest to zupełnie nowa konstrukcja bazująca na najnowszych technologiach.
    Pozostałe zespoły bazują na symulatorach genercji 2giej.
    https://www.motorsport.com/f1/news/mclaren-new-simulator-massive-departure/4612037/

    Dajcie im silnik Mercedesa i za 2lata McLaren będzie walczył o mistrzowstwo. ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ
    A jeszcze za czasów Alonso w 2017/18r Zac Brown tłumaczył się akcjonariuszom że plan przywracania McLarena z dna może zająć nawet 5lat.
    Najnowszy symulator Dallary który miał robić bolid Haasowi i chyba Racing Point będzie przestarzały zanim na dobre ruszy z kopyta.
    #f1 #f1pro
    pokaż całość

    •  

      zawsze obecny jest delegat fia

      @Tylko_noc: możesz to rozwinąć? Gdzie jest obecny? W tunelu, w fabryce, w komputerze?
      Durny, martwy przepis, powstrzymujący jedynie małe teamy bo duże zespoły z łatwością to ominą.

      W sporting regulations pisze:

      In order to check on the hardware employed by the competitors and as a means of assuring
      common application of the restrictions set out in this Appendix, the FIA will arrange for

      > independent benchmarking inspections of both wind tunnel and CFD activities to be carried
      > out from time to time. Recommendations arising from these inspections will be incorporated

      into this Appendix.

      czyli gówno nie kontrola
      pokaż całość

    •  

      @snieznykoczkodan: to nie klasówka żeby podczas nieobecnosci nauczyciela, ktory wyszedl na szczocha wszyscy sciagali.
      argument gowno nie kontrola do mnie nie przemawia, bo oprocz regulaminow sa inne dokumenty

      no i o dziwo jeszcze nikt nie dal sie zlapac na oszukiwaniu w cfd, co wielokrotnie zdarzalo sie w innych obszarach. wiec nawet zwykly rachunek prawdopodobienstwa jest na niekorzysc dla twoich "argumentow" pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #abcf1 Jedna modyfikacja która psuje wszystko- Ferrari 312T5 z roku 1980 Artykuł na stronie Abc

    Ferrari 312 to jeden z najlepszych bolidów w historii F1. Wyprodukowany w 1975 roku daje zespołowi z Maranello 4 tytuły w klasyfikacji konstruktorów (1975,1976,1977,1979) i 3 tytuły w klasyfikacji kierowców (Niki Lauda 1975,1977 oraz Jody Scheckter 1979). Obecnie projektuje się nowe bolidy na konkretny sezon. Wcześniej, jak konstrukcja była dobra, to ją tylko modyfikowano. Modyfikacje sprawowały się w tym bolidzie bardzo dobrze aż do roku 1980.

    Ferrari 312T5 na sezon 1980 okazała się samochodem zawodnym i niekonkurencyjnym. Konstrukcja z szerokim silnikiem o kącie rozwarcia cylindrów wynoszącym 180° nie pasowała do założeń aerodynamicznych. Zespół pierwszy raz od początków istnienia Formuły 1 (czyli od 1950 roku) nie staje na podium. Zakończą sezon dopiero na 10 miejscu klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 8 punktów, mimo posiadania bardzo dobrego składu kierowców: bardzo utalentowanego Gillesa Villeneuve oraz obrońcę tytułu Jody Schecktera. Bolid był tak słaby, że Jody Scheckter nie zdołał zakwalifikować się do Grand Prix Kanady i z tylko dwoma punktami na koncie zajmuje dopiero 19 miejsce w klasyfikacji, a przecież rok wcześniej w Ferrari 312T4 został Mistrzem Świata.

    W Formule 1 od zawsze jest tak, że jedna źle funkcjonująca rzecz, może doprowadzić to wyraźnego spadku formy zespołu np. silnik Hondy w Mclarenie w 2015, problemy z oponami w tegorocznym Haasie, albo też jak wspomniana zła konstrukcja silnika w Ferrari 312T5. To jest też ciekawa kwestia w kierunku FW42. Bolid Williamsa był modelem projektowanym od około kwietnia 2018 roku, dość wcześnie jak na prywatny zespół. Dopiero pod sam koniec, tuż przed testami sezonowymi wykryto wadę konstrukcyjną- za mało chłodzenia w hamulcach. Z tego powodu zespół musiał iść na kompromisy (w zmienianiu przepływu powietrzna na odpowiedni) i cały zaprojektowany przepływ aerodynamiczny szlag trafił.

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #historia

    ================
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    ======================
    pokaż całość

    źródło: Ferrrrr 1980.png

  •  

    Średnia ilość punktów zdobywana przez kierowców Ferrari na wyścig
    przeliczona wg systemu punktacyjnego z sezonu 2018.

    1. Michael Schumacher ex aequo Alberto Ascari: 15.59 punktów na wyścig
    2. Sebastian Vettel: 13.42 punktów na wyścig
    3. Juan Manuel Fangio: 13.21 punktów na wyścig
    4. Niki Lauda: 12.93 punktów na wyścig
    5. Fernando Alonso: 12.38 punktów na wyścig
    6. Charles Leclerc: 12.25 punktów na wyścig
    7. Jose Froilan Gonzalez: 11.83 punktów na wyścig
    8. Giuseppe Farina: 11.71 punktów na wyścig
    9. Mike Hawthorn: 11.5 punktów na wyścig
    10. Rubens Barrichello: 11.37 punktów na wyścig
    11. Robert Kubica: 0 punktów na wyścig

    #f1 #ciekawostki #f1pro #abcf1
    pokaż całość

    źródło: static.formula1.ferrari.com

  •  

    #abcf1 Benetton Ligier dwa bratanki Artykuł na stronie ABC

    Na początku 1994 r. Francuski zespół Ligier miał kłopoty finansowe po tym, jak jego właściciel, Cyril de Rouvre, został skazany na więzienie pod zarzutem oszustwa na tle finansowym. Dyrektorzy Benettona, Flavio Briatore i Tom Walkinshaw, kupili zespół w maju 1994 r. W ramach tej transakcji częściowo działali na rzecz rodziny Benettonów którzy chcieli, aby dostawa silników Renault dla Ligiera była niropłacalna.

    Dlaczego zdecydowano się na zakup zespołu? Ponieważ w roku 1993 Williams, powstrzymał postępy Benettona w kierunku zakontraktowania francuskiego dostawcy silników, Renault. Strategią Williamsa było utrzymanie Ligiera na tyle konkurencyjnym, by utrzymać zainteresowanie Renault nimi, a nie Benettonem. Zespół z Grove realizował tę strategię, pomagając Ligierowi w zakresie skrzyni biegów itp.

    Szef aerodynamiki Benettona w 1994 r. Willem Toet wyjaśnił, jak wyglądał związek między Benettonem i Ligierem po przejęciu:

    „Aby pomóc Ligierowi w zwiększeniu wydajności bez wydawania fortuny, osiągnięto porozumienie w sprawie pomocy technicznej. Poproszono Benettona o dostarczenie pewnych informacji związanych z projektem. Udzielona pomoc doprowadziła do tego, że ludzie z Ligiera pracowali w Benettonie, i wytwarzali części z naszych form, co wywołało poruszenie w firmie. Aby ukryć, skąd pochodzą (w ostateczności to się nie udało), dostali pełną odzież zespołu Benettona. To jeszcze bardziej wkurzyło pracowników, ponieważ nie był to przywilej przyznany chłopakom w warsztacie kompozytowym, przy którym pracowali. Takie kroki podjęto, ponieważ Benetton nie chciał, aby bliskość naszych relacji ujawniła się w pełni”

    ,,Było to z pewnością postrzegane jako niższy koszt dla każdego, kto zainwestował pieniądze w zakup zespołu. Zapewniało to poprawę bardziej niż finansowanie badań, ale niestety, prawie na pewno było to niezgodne z prawem.”

    W konsekwencji Bolid francuskiego zespołu z 1995 roku wyglądał prawie tak, jak Benetton. Było to dość podejrzane i przed sezonem 1995 Prezydent FIA Max Mosley najprawdopodobniej odwiedził fabrykę Ligiera, aby zbadać uderzające podobieństwo ich samochodu do bolidu Benetton B195.

    Walkinshaw stwierdził później:

    „Pod względem mechanicznno-strukturalnym Ligier jest zupełnie inny niż Benetton. Aerodynamicznie był tak blisko, jak tylko mogliśmy. Oczywiście te bolidy wyglądały tak samo, ale jeśli chodzi o szczegóły samochodu, to nie było podobieństw”.

    W 1995 r. udało się Beneettonowi zakontraktować Renault, jako dostawcę silników, kosztem Ligiera. Flavio Briatore natomiast przekonał koncern Mugen Honda do zaopatrzenia Ligiera w silniki, zamiast Minardi. Ta decyzja, która zapadła w ostatniej chwili, sprawiła, że włoski zespół znalazł się w katastrofalnym stanie, z samochodem zaprojektowanym już pod ten silnik, oraz z już wyprodukowanymi częściami. Giancarlo Minardi, właściciel zespołu, zagroził działaniem prawnym w związku z tą sprawą, ale ostatecznie sprawa została rozsstrzygnięta poza sądem, gdy Briatore wypłacił Minardi 1 milion dolarów tytułem odszkodowania.

    Jak jeszcze objawiała się współpraca tych 2 zespołów? Michael Schumacher testował bolid Ligiera przez jeden dzień w grudniu 1994 r. W tamtym sezonie Ligier zwykle kwalifikował się w środku stawki, pomimo tego, że miał identyczną elektronikę i silnik, co panujący mistrz, Williams.

    Podczas testu, który odbył się na torze w Estoril, Schumacher pokonał okrążenie prawie 1 sekundę szybciej (1: 20.84) niż kierowca Ligiera Olivier Panis (1:21.80). Wszyscy byli tym zaskoczeni, zwłaszcza że Panis, zdobył tytuł F3000 (ówczesnej Formuły 2) w 1993 roku i ukończył wszystkie wyścigi oprócz jednego w 1994 roku, był wówczas uważany za wschodzącą gwiazdę F1. W następnych dniach tracił już tylko 0.13 s. do rekordu Schumachera, ale Niemiec nie prowadził w następnych dniach bolidu.
    ==========
    Strona tagu: https://abcf1world.wordpress.com
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu
    Dodatkowe Tagi:
    #historia
    ===========
    Wołam Mireczki i Mirabelki z listy wołania

    pokaż spoiler @robsosl, @Krystianek2k01, @yamaykee, @reizen, @benirpl, @wykopowybaltazar, @PanRejent, @vasos, @puzno, @Spott @ybubble7, @Bobert_Haubica, @Yachu, @Dalemsienabracnategobaita, @siopkus, @Szkocik, @PingwinieKolana, @smieszki_na_pelnej, @Mc_Duck, @Gusmag, @Hand_Solo, @pablonzo, @eliot123, @Nixon52, @japini, @TiDiEj, @mpisz, @Foczlik, @Kompulik, @Aiji, @yasiupl1, @arctickey, @Lefu, @hereisluke, @pan_sznuk, @pan_kleks8, @880825, @PyvaC, @honda2137, @m_n_g, @Awerege, @pan_demonium, @Gity @3zMK2, @no_no_name @Spottybubble7, @Drzewunio, @C9borewicz, @HyperXBang, @Giacomina, @su1ik, @plazmodesma, @lyst99, @Dammix, @MechanicznyTurek, @fioletowy11, @Bulin, @rayman_s, @DSS96, @Supa_skillz_boy, @Pierdziuszek, @Kartiww, @Dezywontariusz, @niezly_softcore, @KsiazePodziemia, @matek22, @Druh_Boruch44, @loczekdk @mariuszmaniek, @cindybal @zhidbX @Amelinowy @huudyy @Luki54321, @XaDasz, @, @MR_Szaman, @panpiko, @Gregu3, @Padaj, @Branco_Amigo, @burzopol, @DieselM65, @Kukiee, @Gargris, @Rzeszowiak2, @Neesh, @co_ta_anglia_to_ja_nie, @Ciapss, @Bust4, @lizus666, @Piospi, @andrzej89, @laazy, @thomansinho, @sq99, @Ansz3 @szyperist, @Marek_CARGUY, @fatlip11, @xevus, @FalafelNaWynos, @vapien, @jonny17, @muciek1988, @snieznykoczkodan, @Masterav, @goodness702, @gituwa @Gryzuu @Drevnykocur @ejdrian313, @DooWo @Natrent, @Sosna00, @Obsavian @pawel_je @ksmprojekt, @MarcinoPierogi, @Pogadajmy, @doktorzgon, @Baakedr, @grzesiecki, @WieslawPaleta, @SavageMountain, @killer87, @Tropical_Gypsy, @zaxcer, @mikolajeczek @czacza90, @Menoetius, @Futsalista_cisowianka, @MaruderGD, @madjid-jot, @dididoox, @Kokil, @Menfizord, @shigeno14, @Sekundynian, @szczeppan @Raa_V, @nihilistblues, @ZmutowanaFrytkownica @tom86tbg, @Carbonara-Lover, @nabbek, @DiscoDomino, @karamazov, @Heyterrrr @mankej, @eldo2k, @reggaester, @ReadoN, @twarddy, @guex, @roxer, @sNw0w, @KolegaPatryk, @vantropf, , @Branco_Amigo, @s0k1, @Wysu, @Majster90, @Razzish, @tomund, @ruinsane, @MarkosGalkos, @filip6464, @DOgi @snkdctr @valencianista, @JohnnyTheFox, @kodiwpigulce_pl, @AnsuzSowilo, @nienazywajmnie, @sebf @friday, @Jonywalker @Zwiejus, @marczi_, @konkaja, @KappaLUL, @hpiotrekh, @grack0, @zachar888, @czepas, @madox @damian131720, @grodzal, @PusteQ, @Maroope @gurnisson, @88roman, @Luzako @BerloRozkoszy, @Bajawor, @Syskiev, @kyosti, @por_fuera @Dalibog, @M00P, @ambiwalentny_shivaki, @ReeGall, @raisond_etre corgikirra, @thehusky1992, @hans-olo-olo, @pazdzioch564, @feniu, @thesc @droppedmidget, @olasty, @elzevir @wpgg @ClykaHev @PoteznaLokomotywa, @Hipodups, @Rabsztok, @Rymncimpir, @Mation95 @Kafarov, @smutny_kojot, @MrCogito8
    pokaż całość

    źródło: ssss.png

  •  

    TIL: Nico Rosberg to jedyny kierowca w historii F1 który odjebał w historii swoich startów 2 wielokrotnych mistrzów świata w pojedynku wewnątrz zespołowym.

    Nico Rosberg > Cała Reszta > Valterri Bottas.

    #f1 #ciekawostki #f1pro #abcf1

    źródło: 72178240_2929736537054685_8532291165905485824_n.jpg

  •  

    Tag #abcf1 ma już własną stronę internetową abcf1world.wordpress.com
    Z tej okazji zapraszam na odwiedzanie jej regularnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) A teraz przejdźmy do artykułu

    Jeden rodzic, dwaj różni bracia. Benetton B194 i Pacific PR01 z sezonu 1994 Artykuł na stronie abcf1world
    Mistrzowski Benetton z Michaelem Schumacherem oraz najgorszy zespół 1994 roku, Pacific. Może będziecie w szoku, ale te dwa zespoły łączny jeden wspólny projekt bolidu- Reynard z 1991 roku. Jak to się stało, że z jedna koncepcja dała dwa, bardzo skrajne efekty?

    Oba zespoły pracowały nad projektem opartym na nieudanym projekcie zespołu Reynard, którego celem było wejście do stawki F1 w 1992 roku. Reynard stwierdził, że projekt nie będzie gotowy, więc cały program, w tym fabryka w Enstone, została sprzedana Benettonowi. Dane aerodynamiczne z badań Reynarda również zostały sprzedane. Prawa do tego projektu wykupił również zespół Formuły 3000- Pacific, który chciał przejść do F1. W Formule 3000 (obecnie Formuła 2) zespół ten reprezentowali m.in. David Coulthard, Eddie Irvine i JJ Lehto, a w 1991 zdobyli tytuł mistrzowski tej serii.

    Do zespołu Bennetona w 1992 dołączyły dwie ważne osoby, które pracowały nad projektem bolidu Reynarda- Rory Byrne i Pat Symonds. Projekt bolidu z modyfikacjami został nazwany jako Benetton B192 i został wykorzystany później jako Benetton B194 w którym Michael Schumacher zdobył swój 1 tytuł mistrzowski. Benetton B194 nie był nowym bolidem, tylko zasadniczo zaawansowaną ewolucją B192. Myślę, że w tym momencie zakończymy wątek z Benettonem, ponieważ chciałbym się skupić na zespole Pacific.

    Pacific przygotowywał się do wejścia do Formuły 1 w 1993 roku, ale z powodu braku środków finansowych zespół zadebiutował rok później. W przeciwieństwie do Benettona Pacific nie dokonał żadnego istotnego rozwoju aerodynamicznego i zasadniczo nie miał prawdziwej wiedzy o tym, jak zaktualizować projekt. W połączeniu z ograniczonymi środkami oznacza to, że Pacyfik korzystał z trzyletniego samochodu w sezonie 1994.

    Z powodu braku zasobów i pieniędzy udoskonalano aerodynamikę na ślepo. Bolid nie przeszedł żadnych istotnych testów w tunelu aerodynamicznym. Przejechano nim tylko kilkadziesiąt kilometrów podczas przedsezonowych testów. Nie dokonano żadnych większych aktualizacji, z tego powodu miał wręcz podstawowe problemy (skąd my to znamy- FW42, problemy z hamulcami i częściami). Silnikiem bolidu była wolnossąca V10 o pojemności 3,5 litra marki Ilmor. Była to przestarzała, dwuletnia konstrukcja- słabsza niż normy z 1994 r.

    Poważne modyfikacje miały zostać przeprowadzone po Grand Prix San Marino, ale do tego nie doszło. Było to spowodowane faktem, że umowa sponsorska nie doszła do skutku. W F1 to nie jest nic nowego, ale ta historia jest dość szczególna. Zespół przekonał firmę papierosową Black Death, aby sponsorowała ich od wyścigu na torze Imola. Udało im się wyjaśnić, jak bezpiecznym sportem jest F1, ponieważ podczas weekendu wyścigowego nie było śmierci przez 12 lat. Było to szczególnie ważne dla Black Death, ponieważ ich logo zawierało czaszkę i skrzyżowane piszczele, oczywiste skojarzenia.

    Ponieważ naklejki nie dotarły na czas, zespół wystartował w kwalifikacjach bez wizerunku nowego sponsora. Myślę, że przez wielu kibiców znana jest tragiczna historia Grand Prix San Marino 1994, ale z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że podczas tego Grand Prix zginęło 2 kierowców- Roland Ratzenberger (w kwalifikacjach) i trzykrotny mistrz świata Ayrton Senna (w wyścigu).

    Naklejki dotarły tuż po sobotnich kwalifikacjach i były gotowe do umieszczenia na wyścig, ale z oczywistych powodów zespół Pacific odrzucił tę ofertę. Jak wyjaśniał Graeme Glew (konsultant handlowy zespołu) „Wsparcie finansowe może być wybawieniem, ale oczywistym jest, że tutaj byłoby niewłaściwe”. Ostatecznie firma Black Death nigdy nie pojawiła się w Formule 1.

    Podczas kolejnej Grand Prix Max Mosley (prezes FIA) ogłosił natychmiastowe i szeroko zakrojone modyfikacje bezpieczeństwa w samochodach. Ten środek, choć konieczny, zniszczył budżet Pacyfiku na pozostałą część roku. Mimo wspomnianych okoliczności, zespół wprowadził projekt niskiego nosa w trakcie sezonu. Taka poważna zmiana w przedniej sekcji bolidu, całkowicie zmieniająca strukturę aerodynamiczną, to idealny przykład tego, jak złym projektem był PR01. Zespół rozważał nawet wycofanie się w trakcie sezonu w celu pracy nad przyszłorocznym bolidem PR02, jednak gdyby tak się stało, musieliby zapłacić wysoką grzywnę.

    Sporo było o wątkach na przestrzeni tego roku, więc po tym wszystkim czas wspomnieć o tym, jakie wyniki odnosili w sezonie 1994. Brak wyników. Zero. 0. Zespół reprezentowali dwaj Francuzi- Bertrand Gachot i Paul Belmondo. Pierwszy z nich miał na koncie 5 pkt w F1 które zdobył w latach 1991-1992 oraz zwycięstwo w Le Mans w 1991. O Drugim kierowcy aż żal wspominać, w latach 1987-1991 zdobył tylko 3 pkt…w Formule 3000. Zespół rywalizował w każdym z 16 weekendów Grand Prix. 25 razy kierowca bolidu PR01 nie prekwalifikował się do wyścigu. Zakwalifikowali się tylko 7 razy- 5 razy Gachot i 2 razy Belmondo. Najlepszy wynik w kwalifikacjach to pozycja 23 (GP Monako), natomiast nie ukończyli żadnego wyścigu.

    Benetton, który miał pieniądze i ludzi i pomysł na rozwijanie bolidu mógł regularnie rozwijać bolid Reynadra, co doprowadziło to zdobycia przez Michaela Schumachera 1 tytułu mistrzowskiego. Pacific natomiast startował 3-letnim projektem bolidu, bez pieniędzy na rozwój oraz wyobrażenia, jak rozwijać bolid. Ta historia pokazuje nam, że w F1 dwa skrajne podejścia do jednego projektu, potrafią doprowadzić do dwóch różnych rezultatów.
    ===================
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu
    Dodatkowe Tagi:
    #technologia
    ===================
    Wołam Mireczki i Mirabelki z listy wołania

    pokaż spoiler @robsosl, @Krystianek2k01, @yamaykee, @reizen, @benirpl, @wykopowybaltazar, @PanRejent, @vasos, @puzno, @Spott @ybubble7, @Bobert_Haubica, @Yachu, @Dalemsienabracnategobaita, @siopkus, @Szkocik, @PingwinieKolana, @smieszki_na_pelnej, @Mc_Duck, @Gusmag, @Hand_Solo, @pablonzo, @eliot123, @Nixon52, @japini, @TiDiEj, @mpisz, @Foczlik, @Kompulik, @Aiji, @yasiupl1, @arctickey, @Lefu, @hereisluke, @pan_sznuk, @pan_kleks8, @880825, @PyvaC, @honda2137, @m_n_g, @Awerege, @pan_demonium, @Gity @3zMK2, @no_no_name @Spottybubble7, @Drzewunio, @C9borewicz, @HyperXBang, @Giacomina, @su1ik, @plazmodesma, @lyst99, @Dammix, @MechanicznyTurek, @fioletowy11, @Bulin, @rayman_s, @DSS96, @Supa_skillz_boy, @Pierdziuszek, @Kartiww, @Dezywontariusz, @niezly_softcore, @KsiazePodziemia, @matek22, @Druh_Boruch44, @loczekdk @mariuszmaniek, @cindybal @zhidbX @Amelinowy @huudyy @Luki54321, @XaDasz, @, @MR_Szaman, @panpiko, @Gregu3, @Padaj, @Branco_Amigo, @burzopol, @DieselM65, @Kukiee, @Gargris, @Rzeszowiak2, @Neesh, @co_ta_anglia_to_ja_nie, @Ciapss, @Bust4, @lizus666, @Piospi, @andrzej89, @laazy, @thomansinho, @sq99, @Ansz3 @szyperist, @Marek_CARGUY, @fatlip11, @xevus, @FalafelNaWynos, @vapien, @jonny17, @muciek1988, @snieznykoczkodan, @Masterav, @goodness702, @gituwa @Gryzuu @Drevnykocur @ejdrian313, @DooWo @Natrent, @Sosna00, @Obsavian @pawel_je @ksmprojekt, @MarcinoPierogi, @Pogadajmy, @doktorzgon, @Baakedr, @grzesiecki, @WieslawPaleta, @SavageMountain, @killer87, @Tropical_Gypsy, @zaxcer, @mikolajeczek @czacza90, @Menoetius, @Futsalista_cisowianka, @MaruderGD, @madjid-jot, @dididoox, @Kokil, @Menfizord, @shigeno14, @Sekundynian, @szczeppan @Raa_V, @nihilistblues, @ZmutowanaFrytkownica @tom86tbg, @Carbonara-Lover, @nabbek, @DiscoDomino, @karamazov, @Heyterrrr @mankej, @eldo2k, @reggaester, @ReadoN, @twarddy, @guex, @roxer, @sNw0w, @KolegaPatryk, @vantropf, , @Branco_Amigo, @s0k1, @Wysu, @Majster90, @Razzish, @tomund, @ruinsane, @MarkosGalkos, @filip6464, @DOgi @snkdctr @valencianista, @JohnnyTheFox, @kodiwpigulce_pl, @AnsuzSowilo, @nienazywajmnie, @sebf @friday, @Jonywalker @Zwiejus, @marczi_, @konkaja, @KappaLUL, @hpiotrekh, @grack0, @zachar888, @czepas, @madox @damian131720, @grodzal, @PusteQ, @Maroope @gurnisson, @88roman, @Luzako @BerloRozkoszy, @Bajawor, @Syskiev, @kyosti, @por_fuera @Dalibog, @M00P, @ambiwalentny_shivaki, @ReeGall, @raisond_etre corgikirra, @thehusky1992, @hans-olo-olo, @pazdzioch564, @feniu, @thesc @droppedmidget, @olasty, @elzevir @wpgg @ClykaHev @PoteznaLokomotywa, @Hipodups, @Rabsztok, @Rymncimpir, @Mation95
    pokaż całość

    źródło: Pacific PR01 Paul Belmondo.jpg

  •  

    #abcf1 Podsumowanie Grand Prix Brazylii 2019
    Treningi
    Pierwsza sesja treningowa przywitała kierowców ulewnymi opadami deszczu i dużymi ilościami wody zalegającej na torze. W takich warunkach zespoły mają zdecydowanie bardziej utrudnione zadanie, ponieważ przeważnie w piątek poszukują ustawień bolidu na suchy, a musieli to zrobić w mokrych warunkach.

    Jednak z kwadransu na kwadrans warunki na torze regularnie się poprawiały i wszyscy kierowcy, którzy zdołali wykonać okrążenie pomiarowe, zrobili to na oponach przejściowych (intermediaty). Poprawa warunków związana była nie tylko z ustąpieniem opadów deszczu, ale też ze specjalną modyfikacją nawierzchni polegającej na jej nacięciu w zakrętach, dzięki czemu woda mogła być szybciej odprowadzana na pobocze i nie zalegała w niżej położonych sekcjach.

    Pod koniec sesji 2 zakręt przypomniał Maxowi Verstappenowi jego przykre, zeszłoroczne wspomnienia. Holender stracił panowanie nad bolidem i wypadł na szerokie pobocze. Mniej szczęścia miał drugi kierowca czerwonych byków Alex Albon, który wypadł z toru na ostatnim zakręcie (ostatnim prawdziwym, długa prosta w kształcie łuku jest pokonywana z pełną prędkością) przetoczył się po trawię i uderzył przodem w bandę. Ten wypadek zakończył 1 trening. Obaj kierowcy byli na miękkiej mieszance mimo trudnych warunków na torze.

    Drugi trening przywitał polskich kibiców niemiłą niespodzianką. Robert Kubica stracił 1 trening w wyniku wykupienia pakietu kilku sesji treningowych przez paydrivera Nicolasa Latifiego. Drugi utracił w wyniku wypadku tuż po wyjeździe z alei serwisowej. Nasz rodak, mając niedogrzane opony, kawałkiem lewej przedniej opony najechał na mokrą tarkę w zakręcie nr 3. W wyniku tego utracił panowanie nad bolidem, który zarzuciło na bandę po zewnętrznej stronie toru. Mały błąd, o sporych konsekwencjach.

    Dla Toro Rosso 2 trening był koszmarem. Problemy z przyczepnością obu kierowców, Spiny, problemy ze stabilnością, a następnie dwie awarie jednostki napędowej. Giovinazzi też zgłaszał problemy z silnikiem, ale jemu udało się spokojnie dojechać do alei serwisowej. 3 treningu nie byłem w stanie obejrzeć, a nie chce sprzedawać wam głupich bajek.

    Kwalifikacje

    Filozofia Red Bulla, jeżeli chodzi o budowanie bolidów pod lepsze pokonywanie zakrętów, wydała swoje owoce na torze Interlagos. Max Verstappen zdobywa swoje 3 Pole Position w karierze (formalnie 2, bo trzeba wiedzieć czego się nie powinno mówić na konferencjach prasowych). 2 miejsce zdobył Sebastian Vettel, a 3 Lewis Hamilton. Czwarty był Charles Leclerc, który miał szanse na Pole Position, ale dotkliwie zblokował koła, co spowodowało utratę około 0,3 s. To nie koniec złych wiadomości dla monakijczyka- z powodu wymiany jednostki napędowej przed wyścigiem spada na 14 pozycję startową.

    Honda po trudnym piątku może być zadowolona, Max z PP, Albon z 5 miejsca a Gasly z 6. Co do Gaslyego, należy pamiętać, że zespół Toro Rosso jest wyposażony w aerodynamikę Red Bulla z ubiegłego roku. To pokazuje, ile specyfikacja auta może dać. Haas znowu potwierdza, że bolid w tempie kwalifikacyjnym jest bardzo dobry, ale problemy z oponami może mieć jak zwykle koszmarne, bo temperatura toru ma wynosić około 50 stopni.

    Carlos Sainz na początku Q1 doznał awarii jednostki napędowej (GP2 Engine) i wystartuje z wyścigu z alei serwisowej. Z 18 pola wystartuje George Russel, który był o 0,488 s szybszy od Roberta Kubicy. Polski kierowca, mimo utraty całego piątku, który mógłby poświęcić na szukanie ustawień, oraz kolejnego sklejania bolidu przez zubożały w części zespół Williams i tak zaprezentował się bardzo dobrze.

    Wyścig

    Wspaniale wystartowali Hamilton i Leclerc. 6-krotny mistrz świata wyprzedził na Vettela po zewnętrznej pierwszego zakrętu, a Leclerc wspaniale się przebijał w walce z Formułą 1.5. Miał też najszybszy start- w przeciągu 4.4 s osiągnął prędkość 200 km/h, mimo iż startował na pośredniej mieszance.

    Haasy tradycyjnie mimo dwóch awansów do Q3 prezentowały słabe tempo, co poskutkowało utratą kilku pozycji na pierwszych okrążeniach. Na 8 okrążeniu mamy błąd przy wyprzedzaniu mistrza dohamowań Daniela Ricciardo. Kierowca Renault przeholował przed zakrętem nr 4 i uderzył w bolid Magnussena. Duńczyk który słynie z agresywnych manewrów zostawił w tym przypadku odpowiednią ilość miejsca Australiczykowi, Daniel otrzymał karę 5 sekund oraz był zmuszony zjechać na wymuszony pit-stop gdzie wymienił swoje przednie skrzydło.

    Kubica jechał w równej odległości przed Russelem, dla przykładu przytoczę 18 okr. Wtedy strata Brytyjczyka do Polaka wynosiła 1.1 s

    Na 21 okrążeniu Hamilton zjechał po opony miękkie. To samo zrobił na następnym okr. Verstappen, tyle że przy wyjeździe z pit-lane został zablokowany przez bolid Roberta Kubicy. Polak wyjechał tuż przed nosem Verstappena, na tyle blisko że Holender był zmuszony zwolnić, co poskutkowało utratą pozycji na rzecz Hamiltona. Robert Kubica został ukarany karą 5 sekund za ,,niebezpieczne wypuszczenie ze stanowiska serwisowego”.

    Pojawiały się wśród niektórych głosy, że skoro zespół ponosi winę, to kary nie powinien otrzymać kierowcą. Otóż należy zdać sobie sprawę że Formuła 1 to sport przede wszystkim zespołowy. To zespoły zatrudniają kierowców, to one rywalizują, kierowca jest jedynie narzędziem pracy zespołów. Jak zespół ponosi winę to mimo wszystko karę ponosi kierowca, bo to wyniki kierowcy na torze wpływają na pozycję zespołu w klasyfikacji, i zysków majątkowych (Tak, wiem że Williams nie rywalizuje o nic, ale podaje ogólną definicję). Przykładów jest mnóstwo, kiedy to zespół zawalił sprawę, a ukarany został kierowca. Taki jest ten sport.

    Utrata prowadzenia była chwilowa- Mad Max błyskawicznie zaatakował 6-krotnego Mistrza Świata i wrócił na prowadzenie. Następne okrążenia to były zjazdy kolejnych kierowców z czołówki. Przewidywania Pirelli się niespecjalnie sprawdziły, bo one przewidywały pitstopy od 27 do 37 okrążenia, a miały one miejsce kilka okr. wcześniej Kubica dzielnie się bronił przed Russelem, ale niestety na 27 okrążeniu stracił pozycję na rzecz kolegi z zespołu.

    Opony twarde sprawowały się w tym wyścigu fatalnie, Bottas, Leclerc (Team Radio Ferrari- Plan C, Grande Strategia) i Kubica założyli opony twarde i każdy z nich radził sobie krótko mówiąc beznadziejnie. Bottas już po 14 okr. na twardej mieszance, na okrążeniu 41 zjechał po opony miękkie.

    44 okr. 2 pit stop Hamiltona po opony pośrednie, i Hammer Time, czyli błyskawiczne okrążenie które miało sprawić że Max Verstappen po wyjeździe z pit-stopów straci prowadzenie. W zamian dostał na 45 okr. Hammer Pit-stop Verstappena (1,9 s.) i holender obronił swoją pozycję.

    Leclerc miał w tym etapie wyścigu wolne tempo i twarde opony, ale silnik robił swoje i był w stanie dzielnie się bronić przed Bottasem, i się wybronił do końca istnienia Bottasa w tym wyścigu, bo na 53 okr. bolid Fina doznał awarii jednostki napędowej, co oznaczało koniec rywalizacji.

    Na następnym okrążeniu wyjechał Safety Car. Hamilton miał zrobić na odwrót niż Verstappen, jeżeli chodzi o pit-stopy. Kierowca Red Bulla zjechał po opony miękkie, a Hamilton został na torze. W tym momencie wyścigu tak prezentowała się klasyfikacja (miejsca 1-10): Hamilton, Verstappen, Vettel, Albon, Leclerc, Gasly, Grosjean, Sainz, Raikkonen, Giovinazzi.

    Z 59 na 60 okr. zjechał Safety Car i zaczęła się ostra jadka. Wspaniale po restarcie spisali się kierowcy Red Bulla. Po zewnętrznej lider byków wrócił na prowadzenie, a Tajlandczyk sensacyjne awansował na 3 miejsce wyprzedzając Vettela i jadąc po 1 podium w karierze (Sytuacja widoczna na zdjęciu). Było sporo walki i warty do odnotowania jest spadek Grosjeana, z 7 miejsca w trakcie SC na 16 podczas 65 okrążenia. Haas nie lubi w opony.

    Na 66 okrążeniu miała miejsce Grande Scuderia, w której coś, coś się popsuło, bo walka pomiędzy kierowcami Ferrari to była jakaś porażka. Mała aluzja do Stonogi uczyniona, ale po kolei: Na 1 zakręcie Leclerc wyprzedził Vettela, ale ten się chciał odegrać. Na prostej przed 4 zakrętem jechali bok w bok,. Vettel jadący po zewnętrznej delikatnie skręcał w kierunku Monakijczyka (który i tak zostawił mu odpowiednią ilość miejsca) i trącił go. W konsekwencji doznali poważnych uszkodzeń i oboje musieli wycofać się z wyścigu. Walka tych kierowców w 2020 zapowiada się teraz bardzo ciekawie, bo na początku tego sezonu było mówione że to Vettel jest liderem zespołu. Jednak Leclerc pokazał że mimo iż debiutuje w tym sezonie w Scuderii, to są sobie równi. Podczas tego okrążenia Lance Stroll również musiał się wycofać z rywalizacji z powodu awarii przedniego prawego zawieszenia.

    67 okr. to drugi Safety Car, Hamilton zjeżdża po softy. W tym momencie klasyfikacja wyglądała w pierwszej 10 tak: Verstappen Albon Gasly (GP2 ENGINE), po za podium Hamilton Sainz Raikkonen Giovinazzi Ricciardo Norris Perez. Z 69 na 70 okr. Safety Car zjeżdza i Hamilton w walce o 2 pozycję powoduje kolizję z Alexem Albonem. Kierowca Mercedesa zbyt optymistycznie chciał na siłę znaleźć lukę po wewnętrznej w 2 sektorze, ale przeholował. Zdarza się najlepszym, bezapelacyjnie jego wina, i poniósł za to konsekwencje (o niej później). Dzięki temu wypadkowi sensacyjnie na 2 miejscu znalazł się Gasly i to on, a nie Alex zdobywa swoje 1 podium w karierze, w bolidze Toro Rosso, mając wcześniej przez pół roku dostęp do bolidu Red Bulla, który mógł wygrywać wyścigi. Aż chce się zaśpiewać ,,dziwny jest ten świat”.

    Klasyfikacja końcowa:
    1.Vestappen, jedyny z wielkiej trójki, który nie nawalił
    2.Gasly, świetny występ, zasłużone podium
    3.Sainz, z 20 miejsca na podium, w bolidzie F1.5 na tylko 1 stincie, WOW
    4.Raikkonen (Bwoah)
    5. Giovinazzi (świetnie Alfa)
    6 Ricciardo
    7 Hamilton (przekroczył linie mety jako 3, ale dostał ostatecznie 2x po 5 sek. kary)
    8 Norris
    9 Perez
    10 Kvyat.
    Za pierwszą dziesiątką warty do odnotowania jest 12 George Russel, wysoko jak na Williamsa, ale taki są uroki restartów za SC na pierwszych okrążeniach.

    Ciekawostka- Dla Kimiego Raikkonena był to już 313 wyścig w karierze, wyrównał tym samym rekord Fernando Alonso… Mclaren na podium pierwszy raz od GP Australii 2014, Gasly z Hondą na podium, Verstappen z Hondą ze zwycięstwem. Oj Fernando i ta twoja GP2KARMA XD.
    =================
    Mireczki, uderzam się w pierś i przyznaję do pewnego błędu. Ten wpis pojawił się wczoraj o 20:30. Dopiero się uczę pisać podsumowania i mimo iż udało mi się opisać wszystkie sytuacje, to tekst był bardzo niekompletny, chaotyczny, bez oficjalnych wyników, i został wypuszczony o takiej godzinie gdzie mało osób je przeczytało. Dlatego zdecydowałem usunąć wpis, popracować nad nim na spokojnie i wrzucam go 2 raz. Praktyka czyni Mistrza i ciągle szukam odpowiedniej korelacji pomiędzy jakością a czasem publikacji, teraz postawiłem na czas i to nie był dobry pomysł, dlatego podsumowania wyścigów będą się pojawiały dopiero przeważnie w poniedziałkowe wieczory

    Jak człowiek chce się rozwijać, musi mieć social media
    Twitter tagu #abcf1 : https://twitter.com/abcf1world
    Mój Twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Instagram: https://www.instagram.com/jaxonxst/
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst
    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu

    ===============
    Wołam Mireczki i Mirabelki z listy wołania

    pokaż spoiler @robsosl, @Krystianek2k01, @yamaykee, @reizen, @benirpl, @wykopowybaltazar, @PanRejent, @vasos, @puzno, @Spott @ybubble7, @Bobert_Haubica, @Yachu, @Dalemsienabracnategobaita, @siopkus, @Szkocik, @PingwinieKolana, @smieszki_na_pelnej, @Mc_Duck, @Gusmag, @Hand_Solo, @pablonzo, @eliot123, @Nixon52, @japini, @TiDiEj, @mpisz, @Foczlik, @Kompulik, @Aiji, @yasiupl1, @arctickey, @Lefu, @hereisluke, @pan_sznuk, @pan_kleks8, @880825, @PyvaC, @honda2137, @m_n_g, @Awerege, @pan_demonium, @Gity @3zMK2, @no_no_name @Spottybubble7, @Drzewunio, @C9borewicz, @HyperXBang, @Giacomina, @su1ik, @plazmodesma, @lyst99, @Dammix, @MechanicznyTurek, @fioletowy11, @Bulin, @rayman_s, @DSS96, @Supa_skillz_boy, @Pierdziuszek, @Kartiww, @Dezywontariusz, @niezly_softcore, @KsiazePodziemia, @matek22, @Druh_Boruch44, @loczekdk @mariuszmaniek, @cindybal @zhidbX @Amelinowy @huudyy @Luki54321, @XaDasz, @, @MR_Szaman, @panpiko, @Gregu3, @Padaj, @Branco_Amigo, @burzopol, @DieselM65, @Kukiee, @Gargris, @Rzeszowiak2, @Neesh, @co_ta_anglia_to_ja_nie, @Ciapss, @Bust4, @lizus666, @Piospi, @andrzej89, @laazy, @thomansinho, @sq99, @Ansz3 @szyperist, @Marek_CARGUY, @fatlip11, @xevus, @FalafelNaWynos, @vapien, @jonny17, @muciek1988, @snieznykoczkodan, @Masterav, @goodness702, @gituwa @Gryzuu @Drevnykocur @ejdrian313, @DooWo @Natrent, @Sosna00, @Obsavian @pawel_je @ksmprojekt, @MarcinoPierogi, @Pogadajmy, @doktorzgon, @Baakedr, @grzesiecki, @WieslawPaleta, @SavageMountain, @killer87, @Tropical_Gypsy, @zaxcer, @mikolajeczek @Paskudnyyy, @czacza90, @Menoetius, @Futsalista_cisowianka, @MaruderGD, @madjid-jot, @dididoox, @Kokil, @Menfizord, @shigeno14, @Sekundynian, @szczeppan @Raa_V, @nihilistblues, @ZmutowanaFrytkownica @tom86tbg, @Carbonara-Lover, @nabbek, @DiscoDomino, @karamazov, @Heyterrrr @mankej, @eldo2k, @reggaester, @ReadoN, @twarddy, @guex, @roxer, @sNw0w, @KolegaPatryk, @vantropf, , @Branco_Amigo, @s0k1, @Wysu, @Majster90, @Razzish, @tomund, @ruinsane, @MarkosGalkos, @filip6464, @DOgi @snkdctr @valencianista, @JohnnyTheFox, @kodiwpigulce_pl, @AnsuzSowilo, @nienazywajmnie, @sebf @friday, @Jonywalker @Zwiejus, marczi_, @konkaja, @KappaLUL, @hpiotrekh, @grack0, @zachar888, @czepas, @madox @damian131720, @grodzal, @PusteQ, @Maroope @gurnisson, @88roman, @Luzako @BerloRozkoszy, @Bajawor, @Syskiev, @kyosti, por_fuera @Dalibog, @M00P, @ambiwalentny_shivaki, @ReeGall, @raisond_etre corgikirra, @thehusky1992, @hans-olo-olo, @pazdzioch564, @feniu, @thesc @droppedmidget, @olasty, @elzevir @wpgg @ClykaHev @Dalibog, @M00P, @ambiwalentny_shivaki, @ReeGall, @raisond_etre corgikirra, @thehusky1992, @hans-olo-olo, @pazdzioch564, @feniu, @thesc @droppedmidget, @olasty, @elzevir @wpgg @ClykaHev @PoteznaLokomotywa, @Hipodups, @Rabsztok, @Rymncimpir, @Mation95
    pokaż całość

    źródło: Brasiiil.png

  •  

    #abcf1 Telegram z Motorhomu 4- Durex vs BBC czyli brak transmisji wyścigów F1 w Wlk. Brytanii w sezonie 1976
    Artykuł już jest na f1fanklub.pl

    Sezon Formuły 1 w 1976 roku słynie z rywalizacji Jamesa Hunta i Niki Laudy. Brytyjscy widzowie nie mogli ujrzeć wiele z ich rywalizacji w TV. Wszystko dlatego, że bolid zespołu Johna Surteesa był sponsorowany przez producenta prezerwatyw Durex, a stacja BBC nadająca F1 nie mogła tego znieść. Brytyjski rząd (BBC to telewizja publiczna) uważał, że unikanie ukazywania reklamy prezerwatyw to kwestia dumy.
    Jak się to wszystko zaczęło? W swojej autobiografii komentator F1 Murray Walker wspominał wydarzenia z marca 1976 roku, podczas wyścigu Race of Champions na torze Brands Hatch

    Jeśli chodzi o BBC, widoczne logo Durex było nie do przyjęcia dla brytyjskich rodzin. Przed wyścigiem przybyłem na tor, a producent BBC, Ricky Tilling przywitał mnie słowami:
    -Cześć Murray, do godz. 11 rano dowiemy się, czy będziemy nadawać na antenie-
    -O czym ty mówisz, Ricky?-
    -Durex. Nie będziemy transmitować wyścigu, chyba że właściciel zespołu Surtess (John Surtees), zgodzi się na zdjęcie sponsora ze swoich bolidów-

    Nie zrobili tego, więc BBC spakowała swoje kamery. Sytuacja ta trwała przez cały sezon 1976, dopóki BBC nie mogła dłużej ignorować rywalizacji Hunt-Lauda, która przyciągała ogromne tłumy i nagłówki pierwszych stron gazet. Wreszcie, w ostatnim wyścigu sezonu, Grand Prix Japonii, BBC ustąpiło, pozwalając brytyjskiej publiczności zobaczyć, jak brytyjski kierowca zdobywa Mistrzostwo Świata F1, po raz pierwszy od czasu Jackiego Stewarta. Po tym wyścigu BBC zmieniła swoją politykę, pokazując w całości najważniejsze wydarzenia podczas sezonu 1977
    ==================================
    Twitter tagu #abcf1, czyli historia w skróconej formie: https://twitter.com/AbcF1History
    Mój twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Instagram: https://www.instagram.com/jaxonxst/
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #historia
    Dodatkowe Tagi:
    #durex #bbc #prezerwatywy #telewizja #anglia
    ======================================
    Wołam Mireczki i Mirabelki z listy wołania

    pokaż spoiler @robsosl, @Krystianek2k01, @yamaykee, @reizen, @benirpl, @wykopowybaltazar, @PanRejent, @vasos, @puzno, @Spott @ybubble7, @Bobert_Haubica, @Yachu, @Dalemsienabracnategobaita, @siopkus, @Szkocik, @PingwinieKolana, @smieszki_na_pelnej, @Mc_Duck, @Gusmag, @Hand_Solo, @pablonzo, @eliot123, @Nixon52, @japini, @TiDiEj, @mpisz, @Foczlik, @Kompulik, @Aiji, @yasiupl1, @arctickey, @Lefu, @hereisluke, @pan_sznuk, @pan_kleks8, @880825, @PyvaC, @honda2137, @m_n_g, @Awerege, @pan_demonium, @Gity @3zMK2, @no_no_name @Spottybubble7, @Drzewunio, @C9borewicz, @HyperXBang, @Giacomina, @su1ik, @plazmodesma, @lyst99, @Dammix, @MechanicznyTurek, @fioletowy11, @Bulin, @rayman_s, @DSS96, @Supa_skillz_boy, @Pierdziuszek, @Kartiww, @Dezywontariusz, @niezly_softcore, @KsiazePodziemia, @matek22, @Druh_Boruch44, @loczekdk @mariuszmaniek, @cindybal @zhidbX @Amelinowy @huudyy @Luki54321, @XaDasz, @, @MR_Szaman, @panpiko, @Gregu3, @Padaj, @Branco_Amigo, @burzopol, @DieselM65, @Kukiee, @Gargris, @Rzeszowiak2, @Neesh, @co_ta_anglia_to_ja_nie, @Ciapss, @Bust4, @lizus666, @Piospi, @andrzej89, @laazy, @thomansinho, @sq99, @Ansz3 @szyperist, @Marek_CARGUY, @fatlip11, @xevus, @FalafelNaWynos, @vapien, @jonny17, @muciek1988, @snieznykoczkodan, @Masterav, @goodness702, @gituwa @Gryzuu @Drevnykocur @ejdrian313, @DooWo @Natrent, @Sosna00, @Obsavian @pawel_je @ksmprojekt, @MarcinoPierogi, @Pogadajmy, @doktorzgon, @Baakedr, @grzesiecki, @WieslawPaleta, @SavageMountain, @killer87, @Tropical_Gypsy, @zaxcer, @mikolajeczek @Paskudnyyy, @czacza90, @Menoetius, @Futsalista_cisowianka, @MaruderGD, @madjid-jot, @dididoox, @Kokil, @Menfizord, @shigeno14, @Sekundynian, @szczeppan @Raa_V, @nihilistblues, @ZmutowanaFrytkownica @tom86tbg, @Carbonara-Lover, @nabbek, @DiscoDomino, @karamazov, @Heyterrrr @mankej, @eldo2k, @reggaester, @ReadoN, @twarddy, @guex, @roxer, @sNw0w, @KolegaPatryk, @vantropf, , @Branco_Amigo, @s0k1, @Wysu, @Majster90, @Razzish, @tomund, @ruinsane, @MarkosGalkos, @filip6464, @DOgi @snkdctr @valencianista, @JohnnyTheFox, @kodiwpigulce_pl, @AnsuzSowilo, @nienazywajmnie, @sebf @friday, @Jonywalker @Zwiejus, marczi_, @konkaja, @KappaLUL, @hpiotrekh, @grack0, @zachar888, @czepas, @madox @damian131720, @grodzal, @PusteQ, @Maroope @gurnisson, @88roman, @Luzako @BerloRozkoszy, @Bajawor, @Syskiev, @kyosti, por_fuera @Dalibog, @M00P, @ambiwalentny_shivaki, @ReeGall, @raisond_etre corgikirra, @thehusky1992, @hans-olo-olo, @pazdzioch564, @feniu, @thesc @droppedmidget, @olasty, @elzevir @wpgg @ClykaHev
    pokaż całość

    źródło: i.kinja-img.com

    +: tomund, F......n +58 innych
  •  

    #abcf1 Aktualności- Podsumowanie GP USA 2019

    pokaż spoiler To dopiero moje 2 podsumowanie wyścigu ever, i jestem tylko amatorem z wykopu (który stara się spełniać marzenia więc się uczy pisać), więc przepraszam jeżeli się pojawią ewentualne błędy czy nieścisłości. Jestem zwykły mirek ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Treningi
    Pierwsza rzecz, która zapadnię nam w pamięć po tym wyścigu to bezapelacyjnie bardzo wyboista nawierzchnia. Przez cały weekend sypały się części, a tarka przy zakręcie nr 10 była najbardziej zabójcza. Kierowcy w treningach mieli sporo problemów z utrzymaniem się na wyboistym torze, utrata przyczepności, problemy z balansem samochodu i spiny na każdym kroku. Nicolas Latifi jeździł bolidem Georga Russela podczas 1 treningu i widmo sezonu 2020 wdało się we znaki- awaria skrzyni biegów

    W takich warunkach czym byłby weekend wyścigowy bez wypadku Grosjeana? Francuski kierowca stracił panowanie w 1 sektorze na szybkich ,,S”kach i rozbił swój bolid w bandzie. Sergio Perez i zespół Racing Point w 2 treningu popełnili bardzo poważny błąd- nie zwrócili uwagi, że bolid Meksykanina został wezwany na obowiązkowe ważenie (badanie) bolidu przez sędziów FIA. Zamiast u sędziów, meksykanin zaparkował jak by nigdy nic w swoim garażu. Za to przegapienie został ukarany startem w wyścigu z alei serwisowej

    3 trening zapadł głównie w pamięć z powodu awarii silnika Ferrari w bolidzie Charlesa Leclerca. Nastąpił wyciek oleju i dlatego wymieniono silnik w bolidzie Monakijczyka na używany, dzięki czemu uniknął ewentualnych kar.

    Kwalifikacje

    Q1

    Sensacyjnie spisywał się na przestrzeni całych kwalifikacji Mclaren, a Lando Norris uzyskał najlepszy czas w 1 części kwalifikacji.
    W Q3 Odpadli: 20 Kubica, 19 Perez, 18 Russel, 17 Raikkonen, 16 Giovinazzi

    Perez, w związku z karą z 2 treningu nie liczył się w kwalifikacjach, bo i tak startował z pit-lane. Kubica stracił 0.517 s. do Russela. Nie chciałbym wyrokować czy to wina bolidu, ustawień, opon itd. bo temat Williamsa jest naprawdę skomplikowany, ale chciałbym powiedzieć, że w te konkretne kwalifikacje wyglądały zdecydowanie normalniej. Brytyjczyk bardzo dobrze radzi sobie w kwalifikacjach, i znowu pokonał świetne okrążenie kwalifikacyjne jak na warunki Williamsa. Dlatego biorąc poprawkę na sytuacje RK, możemy stwierdzić że okrążenie Roberta było naprawdę dobre.

    Q2

    W 2 i 3 części kwalifikacji liczyły się przede wszystkim pierwsze przejazdy kierowców. TOP 5 kierowców swoje pierwsze przejazdy pokonała na oponach z pośredniej mieszanki, i te przejazdy wystarczyły na uzyskanie czasu, który zapewniał zakwalifikowanie się do Q3. O mały doszło do kontaktu pomiędzy Maxem, Lewisem i Daniiłem, spowodowanym próbą zapewnienia sobie lepszej pozycji na torze podczas pokonywania okr. Kwalifikacyjnego . Na szczęście dla kierowców obyło się bez uszkodzeń i kar.

    W Q2 odpadli: 11 Hulkenberg, 12 Magnussen, 13 Kvyat, 14 Stroll, 15 Grosjean

    Q3

    Znowu zadecydowały pierwsze przejazdy. Valtteri Bottas wygrał kwalifikację z przewagą tylko 0.012 s przed Vettelem. 3 był Verstappen, 4 Leclerc i dopiero 5 Hamilton ze stratą 0.292 s to Bottasa. To pokazuje jak TOP 5 była blisko siebie. 6 tradycyjnie Albon, 7 i 8 to kierowcy Mclarena, którzy w kwalifikacjach spisywali się świetnie, 9 Ricciardo 10 Gasly

    Wyścig

    Ustawienie na starcie miało zwiastować poważny incydent na 1 zakręcie. Na 1 rzut oka nie doszło do nic hiper-spektakularnego, ale dwie osoby zostały poszkodowane- Alexander Albon i Sebastian Vettel. Kierowca Red Bulla po kontakcie z Carlosem Sainzem zjawiskowo podskoczył i musiał udać się do alei serwisowej, by naprawić swoje uszkodzenia. Natomiast kierowca Ferrari uszkodził zawieszenie i jechał w tempie zespołu środka stawki. Po kilku okrążeniach nawierzchnia toru w Austin i zabójcza tarka przy zakręcie nr 10 sprawiła, że zawieszenie Niemca doznało drastycznego uszkodzenia i musiał wycofać się z wyścigu

    W czołówce było dość spokojnie, która rozjechała się w kolejności Bottas, Verstappen, Hamilton i Leclerc, który przez cały wyścig nie był w stanie nawiązać walki ze wspomnianą trójką, w dodatku zespół też mu nie pomógł, przeprowadzając pierwszy pit-stop w czasie 7.7 sekund. W tej fazie wyścigu bardzo dobrze radził sobie Lando Norris, Kimi Raikkonen, który zdobył na pierwszych okrążeniach kilka pozycji i Daniel Ricciardo, który wpadł w manię częstego wyprzedzania. Tarka przy zakręcie nr 10 sprawiała, że przez cały wyścig sypały się części z wielu bolidów np. kawałki podłóg czy elementy przedniego skrzydła.

    Bottas prezentował niesamowite tempo, a na 14 okr Verstappen zdecydował się zjechać jako pierwszy do pit-stopu. Po chwili na wymianę opon zjechał lider wyścigu Valtteri Bottas. Miało to na celu uniknięcia podcięcia przez Holendra. Lewis zdecydował się pozostać na torze i pojechać strategię na 1 pit-stop, dzięki czemu objął prowadzenie, które trwało do końcówki wyścigu.
    Okr. 33 Zawieszenie Roberta Kubicy

    Okazało się, że Robert Kubica był zmuszony do wycofania się z wyścigu z powodu uszkodzeń w hydraulice swojego bolidu. Niektórzy na samym początku złośliwie komentowali, że to pewnie kwestia oszczędzania części, awarii hamulców lub nieprzygotowania bolidu. Ale po chwili potwierdził to jednocześnie i Williams i Robert, więc możemy z 100% pewnością uznać to za FAKT. Chciałbym zaznaczyć, że w tym wypadku zespół Williamsa nie ponosi za to winy. Wielu Kierowców uszkadzało swoje bolidy przez cały weekend w wyniku wyboistej nawierzchni, więc to nie jest tak że zawieszenie było wadliwe. Oczywiście nie twierdzę, że w innych wyścigach zespół nie ponosi winy itd. Stwierdzam tylko ten konkretny przypadek.

    Na 40 okrążeniu Albon skończył swój festiwal wyprzedzania. Awansował na 5 pozycję, wyprzedzając Daniela Ricciardo. Tajlandczyk po raz kolejny potwierdza, że w zespole Red Bulla radzi sobie naprawdę dobrze i jest faworytem w sprawie obsady 2 fotela tego zespołu w przyszłym sezonie. Co prawda na następnym okrążeniu zjechał do pit-stopu i spadł na 10 pozycję, ale z supersoftami szybko wrócił na 5 miejsce na 49 okr.

    Okr. 45 to wyprzedzenie Raikkonena przez Nico Hulkenberga. Niemiec po chwili oddał zyskaną pozycję z powodu wyprzedzenia Fina po za granicami toru
    Na ostatnich okrążeniach byliśmy świadkami ostrej ale przepisowej i ładnej walki o zwycięstwo Hamiltona z Bottasem. Hamilton jechał na bardzo zużytych oponach, w przeciwieństwie do Fina. Za 1 razem 6-krotny mistrz świata był w stanie się obronić, ale na następnym okrążeniu nie miał już nic do powiedzenia.

    Na przedostatnim okr. Z wyścigu odpadł Magnussen. Wyboje i tarki które dokuczały kierowcom przez cały weekend, zagrały właśnie swój ostatni akord. Duński kierowca uszkodził swoją tarczę hamulcową z którym zmagał się przez cały okres wyścigu. Okazało się że temperatury były w porządku a zespół mimo iż ten problem trwał cały wyścig, to nie przyjrzał się tej sprawie i nie dał swojemu kierowcy wskazówek jak się zachować. Kevin po wypadku powiedział właścicielowi zespołu ,,Told You” (A nie mówiłem). Właściciel był obecny na torze COTA ponieważ dla Amerykańskiego zespołu to był domowy wyścig. Bardzo nieudany.

    Koniec wyścigu. Wyniki:
    1.Valtteri Bottas
    2.Lewis Hamilton
    3. Max Verstappen
    4. Charles Leclerc
    5. Alexander Albon
    6. Daniel Ricciardo
    7. Lando Norris
    8. Carlos Sainz
    9. Nico Hulkenberg
    10. Sergio Perez
    Na 10 miejscu znalazł się Daniił Kvyat ale sędziowie za nieprzepisowe wyprzedzenie na ostatnim okrążeniu ukarali kierowcę Toro Rosso karą 5 sekund

    Krótkie Podsumowanie

    Hamilton został 6-krotnym Mistrzem Świata, a Bottas udowodnił że zdarzają mu się weekendy w których może wielokrotnego mistrza świata pokonać. Ferrari nadal nie daje sobie rady na krętych torach. Albon znowu uświadomił nas, że bolid Red Bulla pasuje do jego stylu jazdy i to będzie solidny nr 2 w sezonie 2020. Dobry wyścig Mclarenów i Ricciardo, Haasy znowu mizernie, Williams nie istnieje…przynajmniej w awarii Roberta nie zawinili. Nawierzchnia toru COTA do wymiany, a najważniejsze zostawiłem na koniec- Torpeda Powróciła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po wyścigu

    Powrót Torpedy- Daniil Kvyat znowu nie wytrzymuje presji na ostatnich okrążeniach, w GP Meksyku Hulkenberg teraz Sergio Perez. Oczywiście można zrozumieć chęć agresywnej walki o pozycję (to jest coś co w F1 uwielbiam), ale Rosjanin chyba znowu wraca do swoich starych nawyków.

    Giovinazzi w Alfie Romeo na rok 2020- Włoch mimo słabego początku, zaczął radzić sobie coraz lepiej. Lepsze tempo wyścigowe, wygrane z Raikkonenem w kwalifikacjach. Ferrari ma jedno gwarantowane miejsce w Alfie Romeo i jest to właśnie miejsce zajęte przez Giovinazziego, dlatego informacja o podpisaniu kontraktu na kolejny sezon nie jest zaskoczeniem.

    Max w sądzie? - W GP Meksyku lekkomyślnie opowiadał że nie zwolnił przy żółtych flagach, mimo iż to był jego obowiązek. Kosztowało to utratę Pole Position. Teraz- jawne rozmawianie o tym że Ferrari oszukuje, mając bolid niezgodny z przepisami. Nie twierdze że nie ma racji ale PRowo nie wygląda to dobrze bo Według Corriere della Sera prawnicy ekipy z Maranello zajęli się wypowiedziami Maxa. Jak Ferrari podejmuje takie kroki i jest pewne że się wybroni, nie oznacza to nic dobrego dla Maxa. Być może dojrzał na torze, ale nie przed kamerami.
    =========================================
    Jak człowiek chce się rozwijać, musi mieć social media
    Twitter tagu #abcf1, czyli historia w skróconej formie: https://twitter.com/AbcF1History
    Mój twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Instagram: https://www.instagram.com/jaxonxst/
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #historia
    Dodatkowe Tagi:
    #usa #torpeda #torpedo
    #wyboje ...było ich zdecydowanie za dużo
    ==================================
    Wołam Mireczki i Mirabelki z listy wołania

    pokaż spoiler @robsosl, @Krystianek2k01, @yamaykee, @reizen, @benirpl, @wykopowybaltazar, @PanRejent, @vasos, @puzno, @Spott @ybubble7, @Bobert_Haubica, @Yachu, @Dalemsienabracnategobaita, @siopkus, @Szkocik, @PingwinieKolana, @smieszki_na_pelnej, @Mc_Duck, @Gusmag, @Hand_Solo, @pablonzo, @eliot123, @Nixon52, @japini, @TiDiEj, @mpisz, @Foczlik, @Kompulik, @Aiji, @yasiupl1, @arctickey, @Lefu, @hereisluke, @pan_sznuk, @pan_kleks8, @880825, @PyvaC, @honda2137, @m_n_g, @Awerege, @pan_demonium, @Gity @3zMK2, @no_no_name @Spottybubble7, @Drzewunio, @C9borewicz, @HyperXBang, @Giacomina, @su1ik, @plazmodesma, @lyst99, @Dammix, @MechanicznyTurek, @fioletowy11, @Bulin, @rayman_s, @DSS96, @Supa_skillz_boy, @Pierdziuszek, @Kartiww, @Dezywontariusz, @niezly_softcore, @KsiazePodziemia, @matek22, @Druh_Boruch44, @loczekdk @mariuszmaniek, @cindybal @zhidbX @Amelinowy @huudyy @Luki54321, @XaDasz, @, @MR_Szaman, @panpiko, @Gregu3, @Padaj, @Branco_Amigo, @burzopol, @DieselM65, @Kukiee, @Gargris, @Rzeszowiak2, @Neesh, @co_ta_anglia_to_ja_nie, @Ciapss, @Bust4, @lizus666, @Piospi, @andrzej89, @laazy, @thomansinho, @sq99, @Ansz3, @Hipodups, @szyperist, @Marek_CARGUY, @fatlip11, @xevus, @FalafelNaWynos, @vapien, @jonny17, @muciek1988, @snieznykoczkodan, @Masterav, @goodness702, @gituwa @Gryzuu @Drevnykocur @ejdrian313, @DooWo @Natrent, @Sosna00, @Obsavian, @BoskyZenon, @pawel_je @ksmprojekt, @MarcinoPierogi, @Pogadajmy, @doktorzgon, @Baakedr, @grzesiecki, @WieslawPaleta, @SavageMountain, @killer87, @Tropical_Gypsy, @zaxcer, @mikolajeczek @Paskudnyyy, @czacza90, @Menoetius, @Futsalista_cisowianka, @MaruderGD, @madjid-jot, @dididoox, @Kokil, @Menfizord, @shigeno14, @Sekundynian, @szczeppan @Raa_V, @nihilistblues, @ZmutowanaFrytkownica @tom86tbg, @Carbonara-Lover, @nabbek, @DiscoDomino, @karamazov, @Heyterrrr @mankej, @eldo2k, @reggaester, @ReadoN, @twarddy, @guex, @roxer, @sNw0w, @KolegaPatryk, @vantropf, , @Branco_Amigo, @s0k1, @Wysu, @Majster90, @Razzish, @tomund, @ruinsane, @MarkosGalkos, @filip6464, @DOgi @snkdctr @valencianista, @JohnnyTheFox, @kodiwpigulce_pl, @AnsuzSowilo, @nienazywajmnie, @sebf @friday, @Jonywalker @Zwiejus, marczi_, @konkaja, @KappaLUL, @hpiotrekh, @grack0, @zachar888, @czepas, @madox @damian131720, @grodzal, @PusteQ, @Maroope @gurnisson, @88roman, @Luzako @BerloRozkoszy, @Bajawor, @Syskiev, @kyosti, por_fuera, @PoteznaLokomotywa, @Dalibog, @M00P, @ambiwalentny_shivaki, @ReeGall, @raisond_etre corgikirra, @thehusky1992, @hans-olo-olo, @pazdzioch564, @feniu, @thesc @droppedmidget, @olasty, @elzevir
    pokaż całość

    źródło: newsauto.pl

  •  

    Nie dowiecie sie tego z Sanockich źrodeł, wiec łapcie jako pierwsi.
    UK PM Boris Johnson wystosowal oficjalny list do Królowej Elżbiety II z wnioskiem o przyznanie tytułu szlacheckiego Lewisowi Hamiltonowi za:

    jego niebywale osiagniecia w motorsporcie, za bycie prawdziwym wzorem do nasladowania, za jego zaangażowanie w akcje charytatywne.
    Mimo że mieszka w Monaco na stałe to podatki płaci w UK. Jest na liście najwiekszych podatkodawców w UK (top 5000)

    Jedyne osoby zwiazane z królową motorsportów posiadajace tytuł szlachecki to:
    Sir Jack Brabham (1979)
    Sir Frank Williams (1999)
    Sir Stirling Moss (2000)
    Sir Jackie Stewart (2001)
    Sir Patrick Head (2015)

    Komitywa która analizuje wnioski rozpatrzy go w styczniu przyszlego roku.

    #f1 #ciekawostki #f1pro
    pokaż całość

    źródło: 1572916973600.jpg

    +: S.............o, Atalas +31 innych
  •  

    #abcf1 Telegram z Motorhomu 3- Wyścig trwa…a kierowca imprezuje na jachcie. GP Monako 2006
    Artykuł już dostępny na F1FanKlub

    Grand Prix Monaco z 2006 roku większości kojarzy się z jednym. Skandalicznym zachowaniem zdobywcy tymczasowego pole position Michaela Schumachera podczas kwalifikacji, kiedy to zablokował tor, by uniemożliwić innym wykonanie ostatniego okrążenia kwalifikacyjnego. Szybko został zdyskwalifikowany z wyników kwalifikacji i musiał startować z alei serwisowej.

    Dzięki temu z pole position startował Fernando Alonso, za nim Mark Webber, a na trzeciej pozycji Kimi Raikkonen. Tuż po starcie, Fin na 2 okrążeniu wykorzystał błąd Marka Webbera, który za szeroko pokonał 1 zakręt toru, czyli St Devote. Dzięki temu mógł wyprzedzić Australijczyka w następnych zakrętach w okolicach słynnego Casino de Monte-Carlo.

    Wykręcił czas najszybszego okrążenia w wyścigu i jechał tuż za Alonso, ale nie był w stanie go wyprzedzić. Po pierwszej rundzie pit-stopów w czołówce wyścigu nic się nie zmieniło, aż do 46 okrążenia. Wtedy to jadący na 3 pozycji Mark Webber był zmuszony zakończyć rywalizację, z powodu awarii układu wydechowego.
    Samochód bezpieczeństwa wyjechał na tor, i 2 okrążenia później podczas samochodu bezpieczeństwa doszło do awarii w bolidzie Kimiego Raikkonena. Z tylnej części bolidu Mclarena zaczął wydobywać się dym, co oznaczało koniec wyścigu dla Icemana.
    Kierowca po wycofaniu z wyścigu powinien wrócić do motorhomu Mclarena, ale zdecydował się wybrać inne miejsce. Przez kilka okrążeń realizator śledził jego długą drogę na piechotę wzdłuż słynnego tunelu. I gdzie się udał Kimi? Do swojego prywatnego jachtu, i usiadł wśród grupy swoich znajomych co uwiecznił realizator. Obecnie kierowcy są zobligowani do wizyty w padoku i rozmowy z dziennikarzami po odpadnięciu z wyścigu lub dojechaniu do mety.
    Grand Prix w Monako 2006 było ostatnim wyścigiem, w którym Juan Pablo Montoya stanął na podium, a także pierwszym, kiedy na podium stanął kierowca zespołu Red Bull. Był to David Coulthard, dla którego był to już dwusetny występ w Formule 1, w specjalnie przygotowanym malowaniu kostiumu, który reklamował nowy film o Supermenie.
    =================================================================================================
    Jak człowiek chce się rozwijać, musi mieć social media
    Twitter tagu #abcf1, czyli historia w skróconej formie: https://twitter.com/AbcF1PL
    Mój twitter: https://twitter.com/jaxonxst
    Mój Instagram: https://www.instagram.com/jaxonxst/
    Chcesz mi zadać pytanie? Śmiało: https://ask.fm/jaxonxst

    Tradycyjne Tagi dla zasięgów:
    #f1 #motoryzacja #sport #merytorycznywpis #wiedza #formula1 #kubica #f1pro #gruparatowaniapoziomu #historia
    Dodatkowe tagi:
    #monako #jachty #codziennykiwi

    Ogłoszenia Parafialne: Za około kilka tygodni ten tag i moja działalność przejdzie solidne zmiany. Zamierzam założyć własny blog (stronę internetową) treści będą takie same jak tutaj, na tagu, tylko w moim zamyśle jest poukładanie wszystkich treści w większej estetyce, oraz posiadanie czegoś ,,własnego". Będę jeszcze was o tym informował.

    Jak już założę stronę zamierzam stworzyć dwie, długie, regularne serie, oraz zacznę pisać regularniejsze aktualności i podsumowania z wyścigów. Takie są zamierzenia, jak wyjdzie w praktyce to nie wiem, czasu wolnego nie mam dużo ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Na początku następnego tygodnia pojawi się na tagu podsumowanie GP USA (robię nawet własnoręczne notatki ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ )
    =================================================================================================
    Wołam Mireczki i Mirabelki

    pokaż spoiler @robsosl, @Krystianek2k01, @yamaykee, @reizen, @benirpl, @wykopowybaltazar, @PanRejent, @vasos, @puzno, @Spott @ybubble7, @Bobert_Haubica, @Yachu, @Dalemsienabracnategobaita, @siopkus, @Szkocik, @PingwinieKolana, @smieszki_na_pelnej, @Mc_Duck, @Gusmag, @Hand_Solo, @pablonzo, @eliot123, @Nixon52, @japini, @TiDiEj, @mpisz, @Foczlik, @Kompulik, @Aiji, @yasiupl1, @arctickey, @Lefu, @hereisluke, @pan_sznuk, @pan_kleks8, @880825, @PyvaC, @honda2137, @m_n_g, @Awerege, @pan_demonium, @Gity @3zMK2, @no_no_name @Spottybubble7, @Drzewunio, @C9borewicz, @HyperXBang, @Giacomina, @su1ik, @plazmodesma, @lyst99, @Dammix, @MechanicznyTurek, @fioletowy11, @Bulin, @rayman_s, @DSS96, @Supa_skillz_boy, @Pierdziuszek, @Kartiww, @Dezywontariusz, @niezly_softcore, @KsiazePodziemia, @matek22, @Druh_Boruch44, @loczekdk @mariuszmaniek, @cindybal @zhidbX @Amelinowy @huudyy @Luki54321, @XaDasz, @, @MR_Szaman, @panpiko, @Gregu3, @Padaj, @Branco_Amigo, @burzopol, @DieselM65, @Kukiee, @Gargris, @Rzeszowiak2, @Neesh, @co_ta_anglia_to_ja_nie, @Ciapss, @Bust4, @lizus666, @Piospi, @andrzej89, @laazy, @thomansinho, @sq99, @Ansz3, @Hipodups, @szyperist, @Marek_CARGUY, , @Brant, @fatlip11, @xevus, @FalafelNaWynos, @vapien, @jonny17, @muciek1988, @snieznykoczkodan, @Masterav, @goodness702, @gituwa @Gryzuu @Drevnykocur @ejdrian313, @DooWo @Natrent, @Sosna00, @Obsavian, @BoskyZenon, @pawel_je, @raffef, @ksmprojekt, @MarcinoPierogi, @Pogadajmy, @doktorzgon, @Baakedr, @grzesiecki, @WieslawPaleta, @SavageMountain, @killer87, @Tropical_Gypsy, @zaxcer, @mikolajeczek @Paskudnyyy, @czacza90, @Menoetius, @Futsalista_cisowianka, @MaruderGD, @madjid-jot, @dididoox, @Kokil, @Menfizord, @shigeno14, @Sekundynian, @szczeppan @Raa_V, @nihilistblues, @ZmutowanaFrytkownica @tom86tbg, @Carbonara-Lover, @nabbek, @DiscoDomino, @karamazov, @dratefka, @Heyterrrr @mankej, @eldo2k, @reggaester, @ReadoN, @twarddy, @guex, @roxer, @sNw0w, @KolegaPatryk, @vantropf, , @Branco_Amigo, @lubie_drewno, @s0k1, @Wysu, @Majster90, @Razzish, @tomund, @ruinsane, @MarkosGalkos, @filip6464, @DOgi @snkdctr @valencianista, @JohnnyTheFox, @kodiwpigulce_pl, @AnsuzSowilo, @nienazywajmnie, @sebf @friday, @Jonywalker @Zwiejus, marczi_, @konkaja, @KappaLUL, @hpiotrekh, @grack0, @zachar888, @czepas, @madox @damian131720, @grodzal, @PusteQ, @Maroope, @Brajan_Kowalski, @gurnisson, @88roman, @Luzako
    pokaż całość

    źródło: GP Monako 2020202020.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów