•  

    #plodnajulka #prokuratorboners #kurwaopie #fasolki

    Julko, Julko, hej Juleczko ooo,
    Zagraj ze mną, graj w słoneczko ooo,
    W prawo, w lewo, w lewo, w prawo ooo,
    Masz dupeczkę kręć nią żwawo ooo.

    źródło: wykop.pl

  •  

    Zastanawialiście się kiedyś jaki zespół muzyczny jest najgroźniejszy dla dzieci: Slayer? nie, śpiewają po angielsku raczej dziecko nie zrozumie co miał na myśli podmiot liryczny. KAT? też nie, Romek śpiewa w taki sposób że trzeba mieć wysoki poziom by zrozumieć teksty o szatanie. Odpowiedź jest szokująca najbardziej niebezpiecznym zespołem w muzyce jest znany zespół "Fasolki" juz sama nazwa kojarząca się z tabletkami może wskazywać na dziwne konotację tego zespołu.
    W tymże artykule przeanalizujemy teksty tego zespołu, zobaczycie ile zła kryję się w tym zespole:

    "A to Jeż"
    Taki las wielki las, wielki że aż strach
    Z rudych drzew ściany ma, z rudych liści dach
    W lesie szmer, w lesie szum, coś tam stuka wciąż
    Może to dziki smok, może wielki wąż!

    Skacze coś jak piłka, całe w burych szpilkach
    Toczy się jak kulka całe w liści piórkach
    Skacze coś jak piłka, całe w burych szpilkach
    Idzie poprzez jesień, wrzosy w kolcach niesie

    Biegną więc, biegnę więc, biegnę ile tchu
    Może tam schowam się, może lepiej tu
    Wkoło szmer, wkoło szum, coś tam stuka wciąż
    Coś jest tuż obok mnie, czy to smok czy wąż?

    A to jeż jak piłka, cały w burych szpilkach
    Toczy się jak kulka, cały w liści piórkach
    A to jeż jak piłka, cały w burych szpilkach
    Idzie poprzez jesień, wrzosy w kolcach niesie

    Pierwszy tekst ewidentnie wskazuję na bardzo poważne odurzenie narkotyczne autora tekstu, bo jak inaczej wytłumaczyć nie możność odróżnienia jeża od smoka czy strach przed odgłosami lasu. Sam Jeż najprawdopodobniej jest uosobieniem Szatana, o czym świadczy właśnie podobieństwo do węża i smoka, jesień z kolei może być symbolem śmierci, wtedy wers "Idzie poprzez jesień, wrzosy w kolcach niesie" może być rozumiany zupełnie inaczej niż do tej pory "idzie szatan niosąc śmierć i zniszczenie"

    "Bursztynek"
    Kiedy znów trzeba będzie powiedzieć cześć
    Kiedy znów lato będzie i opadnie deszcz
    Co ci dam przyjaciółko tych słonecznych dni
    Żeby czas nie zamazał tych współnych chwil.
    Bursztynek, bursztynek znalazłam go na plaży,
    Słoneczna kropelka, kropelka złotych marzeń,
    Bursztynek, bursztynek położę ci na dłoni,
    Gdy spojrzysz przez niego twój uśmiech Cię dogoni

    Kiedy znów się spotkamy za wieków sześć
    Kiedy znów powiesz do mnie po prostu cześć.
    Może nawet nie poznam przez chwilę Cię,
    Ale ty wtedy prędko wyciągniesz ten.

    Bursztynek ...

    Bursztyn w tym tekście jest ewidentnie jakimś narkotykiem ("Gdy spojrzysz przez niego twój uśmiech Cię dogoni") który powoduję stany euforyczne. Typowy tekst gloryfikujący narkotyki.

    "Ciotka Klotka"
    Ciotka Klotka, Patrzcie dzieci
    Na Gokartach w górę leci
    Na gokartach, na błyszczących
    Z walizkami tnie pod słońce
    Przeleciała nad ulicą
    I zamiotła dach spódnicą
    Na kominie była chwilę
    Czy to ciotka? Czy motylek?

    Ciociu, Ciociu nie bądź taka
    Wracaj zaraz do dzieciaka
    Nie siedź długo w górze tam
    Bo bez Ciebie smutno nam/x2

    Pędzi Ciotka z szumem wielkim
    Gubi w locie pantofelki
    Może z UFO chce się spotkać
    Fruwająca Ciotka Klotka

    Leci, leci wciąż do góry
    I roztrąca nosem chmury
    Co to będzie co się stanie,
    Gdy nie zjawi się w programie?

    Ciociu, Ciociu nie bądź taka
    Wracaj zaraz do dzieciaka
    Nie siedź długo w górze tam
    Bo bez Ciebie smutno nam/x2

    Ciociu, Ciociu nie bądź taka
    Wracaj zaraz do dzieciaka
    Nie siedź długo w górze tam
    Bo bez Ciebie smutno nam!

    pierwszy z analizowanych tekstów w którym niemal wszystko powiedziane jest wprost, bo jak inaczej czytać "Może z UFO chce się spotkać" (UFO znany narkotyk), "Co to będzie co się stanie, Gdy nie zjawi się w programie?" (ewidentne uzależnienie od narkotyków) czy "Bo bez Ciebie smutno nam", Ciotka to ewidentnie narkotyk lub diler, a najprawdopodobniej w tekście to pojęcie używane jest zamiennie.

    "Cztery zielone słonie"
    Były raz sobie cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Każdy z kokardką na ogonie
    Hej – cztery słonie.

    I poszły sobie w daleki świat,
    Daleką drogę, w wesoły świat,
    Hej świeci słońce, wieje wiatr,
    A one idą w świat.

    Ref. Hej! Cztery słonie, zielone słonie
    Każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Płyną przez morza cztery słonie,
    Małe, wesołe, zielone słonie,
    Oj! Gwałtu! Rety! – Jeden tonie,
    Smarkaty tonie.

    Na pomoc biegną mu wszystkie wnet,
    Za trąbę ciągną go i za grzbiet,
    I wyciągnęły z wody go,
    Więc strasznie rade są.

    Ref. Hej!
    Cztery słonie, zielone słonie
    Każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Cztery słonie, zielone słonie
    Każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty!

    Cztery słonie, zielone słonie
    Każdy kokardkę ma na ogonie,
    Ten pyzaty, ten smarkaty,
    Kochają się jak wariaty! (3x)

    zbyt wielki komentarz nie jest potrzebny, promocja homoseksualizmu i zoofilii, oraz jak zwykle narkotyków (słoń to typowa wizja narkotyczna)

    "Dzień dobry, biały ptaku"
    Kto ty jesteś?Kto ty jesteś?
    Polak mały.
    Jaki znak twój,jaki znak twój
    dobrze wiesz,
    więc o ptaku najpiękniejszym
    ptaku białym
    razem z nami,razem z nami
    śpiewaj pieśń.

    Refren:
    Dzień dobry,biały ptaku
    na skrzydłach niesiesz wiatr
    od
    Bałtyku kroplę wody słonej,
    białe płatki kwiatów od jabłonek
    i te gwiazdki śniegu znalezione
    w słońc Tatr.
    Dzień dobry,biały ptaki,
    twe skrzydła mocne są,
    pod skrzydłami twymi żyzne pole,
    jabłko na jabłoni,chleb na stole
    i najbliższy sercu od pokoleń
    wspólny dom.

    Gdzie ty mieszkasz?Gdzie ty mieszkasz?
    Na tej ziemi,
    gdzie czerwienią płoną ognie
    wielkich hut,
    gdzie przy drodze jarzębina
    się czerwieni
    i gdzie słychać tę piosenkę
    z prostych nut

    Refren:
    Dzień dobry,biały ptaku...

    jeden z najbardziej perfidnych tekstów Fasolek, pod pozorem pieśni patriotycznej przemyca gloryfikację narkotyków, liczne narkotyczne wizje oraz sam biały ptak (który moze być metaforą białego proszku, narkotyki) dobitnie o tym świadczą.

    "Każdy ma jakiegoś bzika"
    Kiedy wracam ze szkoły i otworzyć chcę drzwi,
    już od progu dobiega zawsze wierny głos psi.
    Na dywanie w pokoju do nóg łasi się kot,
    a w pudełku pod stołem chomik chowa się w kąt.

    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
    a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.
    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
    a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.

    Kiedy smutno mi czasem, przyjdzie do mnie pan pies,
    poda łapę, zapyta: Nie martw się, co ci jest?
    Kot zamruczy pod nosem, chomik także da znać,
    i od razu weselej, już zaczynam się śmiać.

    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
    a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.
    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,
    a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa.

    Po za Zoofilią widoczną na pierwszy rzut oka i tutaj mamy do czynienia z tekstem napisanym po narkotykach (mówiący pies, śmiech bez powodu)

    "Kocur bury"
    Żył kiedyś kocur bury przed bardzo wielu laty
    Okropne miał pazury i strasznie był pyskaty
    Samotny był jak palec, zupełnie jak ja teraz
    Nie chcieli się z nim bawić i nie miał przyjaciela

    To on wojował bez przerwy z myszami
    I głośno miauczał, gdy czegoś chciał
    To on się włóczył całymi nocami
    I mnóstwo wrogów miał
    To on wędrował własnymi drogami
    I swoje zdanie o wszystkim miał
    To on zadzierał nie tylko z kotami
    I robił to, co chciał

    Gdy byłem jeszcze mały, nie mogłem się doczekać
    Aż będę miał pazury, więc piłem dużo mleka
    Pazury są wspaniałe, piękniejszych nie znajdziecie
    Charakter też niczego, więc dobrze mi na świecie

    To ja wojuję bez przerwy z myszami
    I głośno miauczę, gdy czegoś chcę
    To ja się włóczę całymi nocami
    Więc podziwiajcie mnie
    To ja wędruję własnymi drogami
    I swoje zdanie o wszystkim mam
    To ja zadzieram nie tylko z kotami
    I przykład daję wam

    To on wojuje bez przerwy z myszami
    I głośno miauczy, gdy czegoś chce
    To on się włóczy całymi nocami
    Więc podziwiajcie mnie
    To on wędruje własnymi drogami
    I swoje zdanie o wszystkim ma
    To on zadziera nie tylko z kotami
    Zły przykład daje nam

    Tekst czysto Satanistyczny, nie od dzisiaj wiadomo że Kot jest zwierzęciem kojarzaćym sie z siłami zła (głównie przez swoją tajemniczość)
    szczególnie świadczy o tym:
    "To ja wojuję bez przerwy z myszami
    I głośno miauczę, gdy czegoś chcę
    To ja się włóczę całymi nocami
    Więc podziwiajcie mnie"
    moim zdaniem większy komentarz jest zbędny, tylko powiem że myszy mogą byc symbolem kościoła, a miauczenie, krzyku, takiego jaki można usłyszeć u wokalistów zespołów Metalowych (lub Hejwi Metalowych)

    "Mam fryzurę na cebulę"
    Mam fryzurę na cebulę
    Przestraszyłam panią Ulę
    Pewnie zaraz wszystkim powie
    Co ja dzisiaj mam na głowie
    Nie kucyki, Nie warkocze
    Chociaż może są urocze
    To fryzura całkiem nowa
    Taka właśnie cebulowa

    Niech się ze mnie śmieją!
    Co mi tam!
    Będę ją nosiła
    Mówię Wam!

    Przestraszyłam Ciocię w szkole
    I tę dużą, rudą Olę
    Lecz fryzura cebulowa
    To jest przecież moda nowa
    Więc fryzurę na cebulę
    Pielęgnować będę czule
    I na pewno się ucieszę
    Gdy ktoś też się tak uczesze

    Niech się ze mnie śmieją!
    Co mi tam!
    Będę ją nosiła
    Mówię Wam!

    oto jeszcze inny aspekt piosenek Fasolek tym razem nakłanianie dzieci do buntu.

    "Fantazja"
    Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego (2), fantazja, lalalalalala lalalalala.

    To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie, wystarczy wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwile można dolecieć aż do gwiazdy.

    Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego (2), fantazja, lalalalalala lalalalala.

    To szkiełko nigdy nie płacze, zawsze jest w dobrym humorze, to szkiełko wszystko rozumie, każdemu chętnie pomoże, wystarczy wziąć je do ręki ziarnko fantazji dosypać i już za chwile można z panem Kleksem w świat pomykać.

    Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego (2), fantazja, lalalalalala lalalalala.

    Jeżeli tutaj ktoś nie widzi związku z narkotykami to bardzo przepraszam ale jest ślepy, Fantazja jest tutaj metaforą narkotyków, o czym świadczą słowa:
    "Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego" (a więc typowy powód brania narkotyków żeby się dobrze bawić)
    "To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie, wystarczy wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe" nie wiem czy trzeba tłumaczyć, bo moim zdaniem wszystko jest jasne.

    "Poleć ze mną" (a może powinno być odleć??)
    Chodz opowiem ci o jedym z letnich dni, bawiłam się na łące gdy ktoś szepnoł mi, wielki kłopot mam, bo ciągle jestem sam, chodz zabaw znam tysiący z kim się bawić mam .. ?

    Ref:. poleć, poleć ze mną hen wysoko, zabiore cie ze sobą tam gdzie gwiazdy, razem pokłonimy się obłokom, sam król motyli dał mi prawo jazdy ..
    Może w górze u małego księcia, bedzie dzisiaj znowu wielki bal ja zabiore zapach kwiatów z łaki na gwiezdnej harfie będe grał .. może w górze u małego księcia znów bedzie dzisiaj gwiezdych planet bal .. biały motyl ze mną tańczyć bedzie a róza bedzie jedna z lal ..

    Od tej pory już on nigdy nie był sam, zabrałam go do domu przyjaciela mam, w wolnych chwilach gdy jestesmy sam na sam on siada na mej dłoni i powtarza tak .. :

    Ref:. poleć, poleć ze mną hen wysoko, zabiore cie ze sobą tam gdzie gwiazdy, razem pokłonimy się obłokom, sam król motyli dał mi prawo jazdy ..
    Może w górze u małego księcia, bedzie dzisiaj znowu wielki bal ja zabiore zapach kwiatów z łaki na gwiezdnej harfie będe grał .. może w górze u małego księcia znów bedzie dzisiaj gwiezdych planet bal .. biały motyl ze mną tańczyć bedzie a róza bedzie jedna z lal ..

    jeden z najbardziej jaskrawych obrazów narkotycznego odurzenia w twórczości Fasolek, naprawdę bardzo ostry tekst, do tego nakłania innych do brania narkotyków.

    "Ufoludki"
    Mój brat wciąż czyta o kosmitach
    Gwiazdach, planetach i orbitach
    O niczym innym nie chce słyszeć
    Nawet do UFO listy pisze
    Wreszcie zasłużył na nagrodę
    I latający ujrzał spodek
    Bo wylądował dziś w ogródku
    Pojazd zielonych ufoludków

    Zielone włosy, zielone butki
    Całe zielone są ufoludki

    Kot na ich widok zaraz zmyka
    Dziwnego boi się ludzika
    Pierwszy kot przykrył nos ogonem
    Może to gryzie to zielone
    A czym się żywi śmieszny tworek
    Czy zjedzą z nami podwieczorek
    Kompot dostały, tort dostały
    Zjadły, wipiły, odleciały

    Zielone włosy zielone butki
    Całe zielone są ufludki

    co tu dużo mówić, by zobaczyć kosmitów trzeba coś wziąć.

    "Witaminki"
    Spójrzcie na Jasia, co za chudzina,
    słaby, mizerny, ponura mina,
    a inny chłopcy silni jak słonie,
    każdy gra w piłkę lepiej niż Boniek.

    mówione: dlaczego Jasio wciąż mizernieje,
    bo to głuptasek, witamin nie je

    ref.: Witaminki witaminki,
    dla chłopczyka i dziewczyki,
    wszyscy mamy dziarskie minki,
    bo zjadamy witaminki.

    Wiśnie i śliwki, ruda marchewka,
    grusza pietruszka i kalarepka,
    smaczne porzeczki, słodkie maliny,
    to wszystko właśnie są witaminy.

    MNIAM! MNIAM

    znowu ewidentne nawiązania do narkotyków, a tym razem także do sterydów oraz niedozwolonych środków dopingujących w sporcie.
    #pasta #fasolki #demoralizacja #szatanistycznamuzyka #piosenkionarkotykach #kat #slayer #muzyka
    pokaż całość

  •  

    Za moich czasów to było normalne i było puszczane non-stop w telewizji.
    Wiem, że dziś by nie przeszło ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #heheszki #fasolki #gimbynieznajo

    źródło: youtube.com

  •  

    [ #muzyka #muzykazszuflady #90s #fasolki #kulfonimonika ] + #gimbynieznajo #spiewajzwykopem

    Kiedy już trzeba będzie powiedzieć cześć,
    Kiedy już lato pęknie i spadnie deszcz,
    Co Ci dać przyjacielu mych słonecznych dni,
    Żeby czas nie zamazał tych wspólnych chwil.
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Ciekawe czy dzisiaj przeszedłby taki teledysk?

    #fasolki #gimbynieznajo #dziecinstwo

    źródło: fasolki.jpg

  •  
    b.......k

    +6

    #gitara #gitaraelektryczna #fasolki #muzyka

    fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego ...

    źródło: youtube.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów