•  

    Niedługo mam zaliczenia z anatomii online, wspomóżcie mnie chociaż dobrym słowem, albo czym się da, bo wyczuwam młyn straszny :(
    #studia #studbaza #anatomia #fizjoterapia #gownowpis #zalesie #medycyna

  •  

    Na 99% widziałem pierwszy raz w życiu na żywo zerwaną głowę boczną czwórki (razem z ACLem).
    Brrrr, mimo, że mnie nic praktycznie nie ruszało z takich rzeczy (m.in. na żywo widziałem pracujące jelita, wstawianie endoprotezy kolana więc tkanki miękkie i kość udowa, trepanację czaszki jak i wbijanie gwoździ w nią dla szyny stabilizującej oś głowy) to ten widok zapamiętam na pewno (ಠ‸ಠ)
    Wielki chłop 125kg, jak trzasnęło nagle to niczym popularny ogień było słychać z drugiego końca miasta. A boiska dalej oficjalnie zamknięte w Warszawie, karma swoje zrobiła ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jak dostanę fotki z SORu to się podzielę nimi.

    #mikrokoksy #mirkokoksy #fizjoterapia #silownia
    pokaż całość

  •  

    Trochę mi zajęło, ale wołam zainteresowanych tym wpisem o wkładkach korekcyjnych. Przepraszam za zwłokę, ale pomyślałem że opiszę wszystko za jednym zamachem, już po kolejnej wizycie. Gwoli przypomnienia:

    Zrobiłem sobie komputerowe badanie stóp, w staniu i w ruchu, ze względu na ograniczenia w stawie skokowym i zapadającą się kostkę do wewnątrz(problemy ze stabilizacją podczas siadów i ogólnie np. umykania nogi podczas grania w piłkę).

    Diagnoza - płaskostopie poprzeczne, zły ruch podczas stawiania stopy, stopy zrotowane na zewnątrz i przeniesienie ciężaru na lewą stopę. Mam problemy z przykurczonymi łydkami, ogólnie tylną taśmą i bólem w prawym biodrze, może to jest przyczyna tych dolegliwości. Takie badanie jest zazwyczaj wstępem do zrobienia wkładek korekcyjnych do butów, ja chciałem tylko diagnozę, ale zdecydowałem się na te wkładki. Zwłaszcza że wystarczy zrobić jedne-hybrydowe, w których można i chodzić i ćwiczyć, a naprawa moich kulasów w tym wieku(25 lat) ma potrwać 2-3 lata.

    _________________________________________

    Badanie:

    Na początek może jak wygląda badanie - pani kładzie matę z sensorami podłączoną do komputera. Badanie w ruchu - przechodzimy kilka razy tam i z powrotem najpierw jedną nogą po macie, potem drugą. Moje wyniki z tego badania na obrazku numer "1", badanie z 15.09.2021. Ogólnie odpowiednio podparta stopa powinna się opierać na 3 punktach - końcu pięty i 2 skrajnych punktach na tej "poduszce" za palcami, nie wiem jak to się nazywa dokładnie, jest zaznaczone na obrazku.
    Poprawnie stopa powinna mieć jak najmniejszy kontakt z podłożem, u mnie widać że jest słabo po wielkich czerwonych plamach, przy chodzie nie powinno być, albo powinno być jak najmniejsze połączenie przodu stopy z piętą, w mojej prawej nodze o dziwo wygląda to lepiej niż w lewej.

    Kolejna jest analiza statyczna - po prostu stajemy obiema nogami na macie i badamy nacisk. Obrazek nr 2 to wynik z badania 15.09.2019. Po pierwsze, jak mówiłem wyżej, powinna być jak najmniejsza powierzchnia styku stopa podłoże. U mnie widać zbyt duży nacisk na pięcie, oraz pomiędzy punktami z przodu stopy, co wskazuje na płaskostopie poprzeczne. W dodatku ciężar ciała rozłożony jest nierównomiernie, bardziej obciążałem lewą stopę: 44kg do 43kg na prawej i oczywiście większa powierzchnia styku. Pokazany jest również przesunięty nieco środek ciężkości.

    _________________________________________

    Wkładki:

    Do wyboru dostałem 3 wkładki - do chodzenia, do ćwiczenia i hybrydowe - do ćwiczenia i chodzenia. Ceny wyglądały mniej więcej tak: 200, 220 i 240, więc dopłaciłem do tych najdroższych, zdjęcie 4, 5 w komentarzu(wybaczcie słaby aparat). Pani twierdziła że można na nich siadać te +100 kilogramów, niestety nie miałem okazji jeszcze w nich ćwiczyć. Dopasowanie wygląda tak, że stajemy na maszynie na zdjęciu we wpisie, to są takie poduszki jak piłki gniotki, podłączone do jakiegoś sprężonego powietrza. Ustawienie poduszki polega podnoszeniu pięty, palców, pani w tym czasie układa tą poduszkę pod stopą, dalej wkłada odpowiednie takie plastikowe bądź gumowe kształtki. Na koniec z już ustawioną poduszką, kształtkami zginamy kolana, rotujemy na zewnątrz i przez 3 minuty trzeba stać nieruchomo, trzymając się poręczy.

    Po tym czasie schodzimy, a pani wkłada jeszcze płaskie wkładki do maszyny, która "wybija" na gorąco odpowiedni kształt. Tu można je przyszlifować, żeby weszła i nie odkształcała butów. Ogólnie te wkładki można włożyć we wszystkie buty, z których da się wyjąć oryginalną wkładkę. U mnie miałem problem jedynie z butami zimowymi - pięta była za wysoko i obcierała, dlatego wkładki w nich sobie odpuściłem.

    Plan na najbliższy czas był taki - pierwszy tydzień godzina dziennie(może być łącznie, jeśli ból jest za duży na całą godzinę na raz), 2-3 tydzień 2 godziny dziennie, a potem już normalnie, jak najdłużej. Oprócz tego dostałem ćwiczenia na płaskostopie, chodziło o rozruszanie też stawu skokowego. Jakieś podnoszenie długopisu palcami, chodzenie, przysiady na palcach, to zajmowało 10 minut dziennie. Po pół roku miałem przyjść na ponowne badanie i remodulację wkładek.

    ________________________________________

    Wrażenia i wyniki:

    Pierwszy raz kiedy ubrałem wkładki nie miałem uczucia bólu, raczej przyjemnego ucisku/masażu. Poszedłem do biedronki, po paruset metrach zacząłem odczuwać lekki ból, ale był do zniesienia. Na następny dzień już go nie było, czuć oczywiście te wybite kształty, ale nie nieprzyjemnie. Na 3 czy 4 dzień chodziłem już nie patrząc na godziny. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to wykonywałem je przez pierwszy miesiąc, w którym ćwiczyłem może 60-70% dni.

    W mojej ówczesnej pracy jako dostawca żarcia samochodem robiłem po 10h, dużo chodzenia po płaskim, po schodach. Nie odczułem nigdy żadnego bólu, wkładki nie przeszkadzały mi wcale. Ostatnie 2-3 miesiące przez większość czasu nie chodziłem z wkładkami, jak mówiłem nie dało się w butach zimowych.

    Teraz, 11.03.2020 pora na wyniki(zdjęcie nr 3 w komentarzu) i remodulację. Jak widać zmieniła się trochę powierzchnia styku, wyrównało się rozłożenie masy i widać poprawę płaskostopia, szczególnie na prawej nodze. Szczerze powiedziawszy na wizycie wydawało mi się że jest lepiej, pani powiedziała że bardzo dobre wyniki. Teraz przede mną tak naprawdę 2-3 lata chodzenia dalej z remodulowanymi wkładkami i zobaczymy co będzie dalej.

    Jeśli chodzi o odczucie, wrażenia z noszenia wkładek - nie odczułem jakiejś diametralnej zmiany, szczególnie że zrobiłem je ze względu na raczej problemy przy przysiadach, a nie codzienne bóle stóp. Na siłowni nie ćwiczyłem od sierpnia, ostatnio próbowałem zrobić przysiad i pewien ucisk, zły ruch w prawej nodze dalej jest. Parunastu lat jednak nie da się poprawić ot tak, jakaś poprawa jest i tego się trzymam. Może jak zacznę teraz domowe ćwiczenia/przysiady to naprawa przyspieszy, na razie tyle z mojej strony.

    Jak coś jest durnie napisane to dajcie znać, nie chce mi się tego czytać drugi raz ¯\_(ツ)_/¯

    #mikrokoksy #fizjoterapia
    pokaż całość

    źródło: 4.png

  •  

    Ten filmik to kwintesencja tego, co odpierdalają trenerzy personalni chcący brzmieć na siłę mądrze i pokazując za trudne/skomplikowane ćwiczenia.

    #mikrokoksy i trochę #fizjoterapia

    źródło: youtube.com

  •  

    AMA - dietetyka. suplementacja, trening siłowy/kulturystyczny oraz fizjoterapia.

    Z racji tego, że razem z @Poemat mamy mniej roboty ze względu na obostrzenia związane z panującym wirusem chcieliśmy Wam zaoferować odpowiedź na nurtujące Was pytania z naszych specjalizacji

    Ja odpowiem na pytania związanie z żywieniem, suplementacją oraz programowaniem treningowym.

    @Poemat odpowie na Wasze pytania dotyczące fizjoterapii, urazów, programowania rehabilitacji, tego jak coś samemu u siebie zdiagnozować (tylko bez wróżenia na zasadzie pytań - "wczoraj robiłem martwy, dzisiaj z lewej na wysokości pępka boli jak się schylam do 42 stopni, co robić?" bo to bez sensu

    Jakby ktoś chciał podziękować za poświęcony czas zapraszamy do polubienia naszych IG

    https://www.instagram.com/wielkikrzych/
    https://www.instagram.com/fullborsukworkout/

    (wpis dodany jeszcze raz, bo wykop miał laga i coś się spieprzyło)

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #chudnijzwykopem #odchudzanie #zdrowie #fizjoterapia #fizjoterapeuta #urazy #fullborsukworkout #mikrophysio
    pokaż całość

    GIF

    źródło: media.giphy.com (297KB)

  •  

    Dlaczego poprzez złamanie kości u palców stopy może boleć nas głowa…
    …czyli dzisiaj szybko i krótko o łańcuchach posturalnych obecnych w ludzkim organiźmie i ich funkcji.

    Po lekturze zapraszam do wymieniania się przemyśleniami, krytyki, wytykania błędów itd.
    Zapraszam do obserwowania tagu #mikrophysio

    „Wzmacniaj tylną taśmę”
    „Przecież każdy z nas ma SŁABĄ tylną taśmę!”
    „Ale przednia taśma to musi być dobrze rozwinięta”
    #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    Taśma anatomiczna – to taka swoista metafora opisująca cały schemat. Słyszeliście kiedyś słowo „meridian”? Zapewne nie – ważne, że odnosi się do struktur mięśniowo-powięziowych.
    Poprzez taśmy anatomiczne możemy postrzegać układ mięśniowy globalnie zamiast tylko lokalnie. Ta ciągłość występuję w połączonych ze sobą dwoma ułożonymi w jednej płaszczyźnie, sąsiadującymi ze sobą i wyrównanymi względem siebie struktur w obrębie danej sieci strukturalnej.
    Przykład: mięśnie grupy kulszowo-goleniowej oraz mięsień brzuchaty łydki. Pomiędzy nimi występuje pewna ciągłość mięśniowo-powięziowa – a więc należą do jednego meridianu mięśniowo-powięziowego, bo są ze sobą spójne ale też należą to szerszej struktury jako część łańcucha tylnego.
    W związku z tym – pojadę trochę szamanizmem – wykazują się tą samą transmisją energetyczną w sferze akupunktury. Tak więc z praktycznego punktu widzenia nie da się wyizolować pracy jednego mięśnia, nawet w warunkach laboratoryjnych, a Wy się spuszczacie nad dokładaniem objętości przez wymyślanie kolejnych dziwnych izolacji.
    Panimaju?

    pokaż spoiler Temat powięzi na razie pominę, bo wyjdzie za długo.


    Wyróżniamy 4 główne ŁAŃCUCHY POSTURALNE (bo taśm jest więcej):
    1) Łańcuch przedni
    2) Łańcuch tylny
    3) Łańcuchy boczne
    4) Knot

    Ad. 1:
    Mięśnie: prostownik długi palucha, prostowniki podudzia (piszczelowy przedni, prostownik długi palców), czworogłowy uda z naciskiem na prosty uda, prosty brzucha, mostkowo-obojczykowo-sutkowy, dwubrzuścowy
    Ad. 2:
    Mięśnie: podeszwy, podudzia grupa tylna + strzałkowe, kulszowo-goleniowe, pośladkowe z naciskiem na średnie i małe, przykręgosłupowe z naciskiem na wielodzielne, czepiec ścięgnisty, górne m. oczodołów
    Ad. 3:
    Mięśnie: strzałkowe, cz. czworogłowego – obszerny boczny, dwugłowy, naprężacz powięzi szerokiej, żyła pośladkowego górnego, przywodziciele, skośne brzucha
    Ad. 4:
    Mięśnie: twarzoczaszki (żwacze, skroniowy, skrzydłowy), głębokie szyi, łykające, przepona, lędźwiowy (najważniejszy tutaj), przywodziciel wielki, brzuchaty łydki, piszczelowy tylny

    pokaż spoiler O matko, ale nowych nazw, możecie szpanować teraz przed Mirabelką co to jej nie rozluźnicie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    I tutaj skończę teorię.
    Z powyższym Wam zostawiam i macie teraz możliwość wysnuwania dobrych albo złych wniosków dotyczących Waszej egzystencji na siłowni i poza nią. Być może ktoś nagle dostanie oświecenia i zrobi progress lepszy niż Borsuk albo zupełnie źle to zrozumie i będzie gorszy od Dywana. Piszcie co tam sobie myślicie teraz, chętnie poczytam.

    Świeże badanie (doi: 10.3233/BMR-170962)(dla ciekawskich inne, podobne: klik, akurat się przyda w tym temacie.
    Relacja między urazem mięśni stożka rotatorów a stabilnością tułowia.

    W dwóch zdaniach – porównano osoby, które przeszły zabieg naprawy mm. stożka rotatorów oraz osoby zdrowe w kontekście zależności między stabilnością tułowia a funkcjonalnością górnych kończyn (w podobnym wieku). Poprzez sprawdzenie wytrzymałości tułowia za pomocą takich zmiennych jak wytrzymałość zginaczy, wykonania typowego mostka, supinacji tułowia w podobnym ustawieniu oraz sprawdzenia niestabilności ramion, barków i rąk stwierdzono, że grupa osób zdrowych była statystycznie lepsza i silniejsza.
    Well – system nerwowy sobie potrafi wszystko połączyć ze sobą? ¯\_(ツ)_/¯

    Mój przykład z życia wzięty:

    pokaż spoiler Pacjent ok. 55 lat, mężczyzna (nazwijmy Stachu), półtora roku temu uczestniczył w wypadku komunikacyjnym. Obrażenia jakie odniósł dawały mu tylko jedną prognozę – ingerencja chirurgiczna w kręgosłup szyjno-piersiowy oznaczała ciało robota do końca. Doznał złamania zęba obrotnika w drugim kręgu szyjnym. Co najlepsze/najbardziej nieprawdopodobne – na pierwszej tomografii wykonanej na SOR nic nie wykryto. Magia? Nie, po prostu debile wykonali złą projekcję, w tym przypadku potrzeba odpowiedniego ustawienia czaszki i szczęki. Stacha przeraziła wizja nie móc kręcić głową za fajnymi kobietami na ulicy więc postawił na leczenie zachowawcze – czyli 24/7, zarówno podczas spania, sikania, posiedzenia, jedzenia, chodzenia, rozmowy, oglądania, gadania przez telefon, drapania się po jajkach.. noszenie usztywniającego gorsetu z marginesem ruchu rzędu 2-3 stopnie (jak zrobicie zwykły oddech to kręgosłup już się więcej ruszy). Postępy ma całkiem niezłe, obecnie po tym półtora roku nosi go tylko podczas chodzenia, jednak sztywność dalej jest zachowana, przed nim jeszcze kolejne jakieś minimum 8 miesięcy. Do czego zmierzam? Stachu jak przychodzi na wizytę to dlatego, że odczuwa napięciowe bóle głowy z lewej strony w okolicy skroniowo-ciemieniowej. I zawsze skarży się na ból prawej stopy w obrębie pięty, bardziej od przodu od dołu. Stachowi trzeba wtedy rozluźnić dźwigacz łopatki, górne wielodzielne, czworoboczny cz. zstępująca, pomobilizować staw ramienny, podziałać na okolicy mostka, pomobilizować przeponę, podziałać na gruszkowatym i pośladkowym. Po wizycie wraca zadowolony, bo nie utyka już w trakcie chodu. I tak co kilkanaście dni, przeje*ane, nie?


    pokaż spoiler Źródła: własne, T.W. Myers „Taśmy anatomiczne”, https://content.iospress.com/articles/journal-of-back-and-musculoskeletal-rehabilitation/bmr170962, Google Grafika


    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #fizjoterapia #silownia #trening
    pokaż całość

    źródło: Taśmy.png

  •  

    Kalejdoskop #10
    Ten sam newsletter, ale za każdym razem inny :-)

    Zbliża się koniec lutego. Siedzę przy biurku tworząc ten newsletter, wsłuchując się w krople deszczu uderzającego w parapet moich okien. Przypominam sobie, jak za małego, również w lutym budowało się tunele w zaspach śniegu. Wspomnienia tego typu pokazują, że świat się zmienia. Zmieniajmy się i my, o ile tego chcemy i potrzebujemy - byle na lepsze. Ten newsletter może w takich zmianach pomóc. Jest to zbiór różnego rodzaju informacji wpływających pozytywnie na Twoją jakość życia i efektywność osobistą. Przyjemnego czytania, oglądania i słuchania! :)

    1. Błędy w argumentacji:
    * Argumentum ad baculum - odwołanie do... kija. Jako argument do czegoś podaje się czynnik motywujący, coś w stylu emocjonalnego zniechęcenia kogoś, zamiast logicznej argumentacji;
    * Post hoc ergo propter hoc oraz cum hoc ergo propter hoc - dostrzeganie przyczynowości tam, gdzie zachodzi tylko następstwo w czasie lub korelacja. "U mojego dziecka zdiagnozowano autyzm po szczepieniu, WIĘC szczepionka wywołała autyzm";
    * Cherry picking - wybieranie pojedynczych argumentów, z góry pasujących do założonej tezy (efekt potwierdzenia), mimo ogromu przeciwnych dowodów;
    * Petitio principii - przemycenie w argumencie przesłanki, która ma potwierdzić wniosek (błędne koło argumentacji);
    * Ignoratio elenchi - nieznajomość tezy dowodzonej - argument nietożsamy z tezą, co do której prowadzimy argumentację;
    * Błędne koło w rozumowaniu - wniosek jednego argumentu jest przesłanką drugiego - i na odwrót - kolista argumentacja;
    * Argumentum ad hominem - odwołanie do cech osoby wypowiadającej argument, a nie do sedna problemu;
    * Podchwytliwe pytanie - niosą ze sobą założenie, których nie wykazano, np. "kiedy przestałeś bić swoją żonę?";
    * Sofizmat rozszerzenia - "atak na chochoła", zbytnie upraszczanie, stosujący go sprawia wrażenie obalenia argumentów przeciwnika poprzez obalenie argumentu, który nie został przedstawiony przez tego przeciwnika.
    - Błędy w argumentacji - Kiedy się mylimy i jak tego unikać // feat. Herzyk (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=YuSYCslffW0
    #logika #prawda #falsz

    2. Każdy tłuszcz do smażenia jest zły, a samo smażenie jest szkodliwe. Jednak niektóre tłuszcze i oleje są lepsze od innych i wyrządzają mniejszą szkodę. Należy wziąć pod uwagę stabilność danego tłuszczu - zawartość substancji, które mogą się utlenić (np. cholesterol czy fitosterole) oraz temperaturę dymienia (której i tak zazwyczaj nie osiąga się). Produkty utleniania tłuszczów są zwykle bardziej szkodliwe dla zdrowia, niż nasycone kwasy tłuszczowe, a tłuszcze z dużą zawartością kwasów nasyconych są bardziej stabilne. Najlepiej jest ograniczać smażenie, a jeśli już to robimy, używać takich tłuszczów jak olej kokosowy, masło klarowane, rafinowana oliwa z oliwek czy smalec.

    - Najlepsze tłuszcze do smażenia okiem analityka. Aktualizacja (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=JBIJjXbJ7uA
    #tluszcz #zywienie #zdrowie

    3. Bark komputerowca - często okolice barku osoby spędzającej wiele czasu przy komputerze ustawiają się w nieprawidłowej pozycji. Aby zapobiegać konsekwencjom tego zjawiska, spróbuj przynajmniej poprawiać tę pozycję. Wysunięte do przodu barki czy nadmierna wewnętrzna rotacja ramienia to nie tylko nieprawidłowa postawa ciała (pogorszona wizualnie sylwetka), ale także większe ryzyko urazów, kontuzji i bólów obręczy barkowej.
    - Bark komputerowca (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=HYwB7h-jKIU

    #cialo #sprawnosc #fizjoterapia

    4. Dzisiejszy świat wymaga dużej odporności psychicznej, aby zachować sprawne funkcjonowanie. Wiele emocji i zachowań da się zmienić, jeśli tylko uda się Nam je sobie uświadomić, zauważyć i zrozumieć. Często te negatywne są po prostu złymi nawykami, wyniesionymi z doświadczeń z przeszłości. Jedną z najważniejszych rzeczy, kształtujących odporność psychiczną jest skończenie użalania się nad sobą, a zamiast tego rozpoczęcie rozwiązywania konkretnych problemów. Film (w zasadzie podcast - audio) wyjaśnia czym są odporność psychiczna i postawy osób odpornych psychicznie.

    - Odporność psychiczna (Audio, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=kGkLgq6RcFw
    #psychika #stres #lek

    5. Jak powstaje uzależnienie? W dużym uproszczeniu, opiera się ono o ciągłą aktywację układu dopaminowego, co powoduje z czasem przyzwyczajenie (tolerancję) na ten bodziec. Z czasem potrzebujemy coraz więcej, coraz bardziej intensywnego bodźca, a bez niego świat zaczyna stawać się o wiele mniej ciekawy. Uzależniać niestety może naprawdę wiele czynników - od najbardziej znanych (narkotyki, alkohol, papierosy), przez bardziej tolerowane (smartfon, gry, zakupy), po niemal niedostrzegalne, jak np. ciągłe słuchanie muzyki, spędzanie czasu z innymi czy przeglądanie konkretnego portalu internetowego.
    - Nuggets (Animacja)
    https://www.youtube.com/watch?v=HUngLgGRJpo
    #uzaleznienie #psychika #mozg

    6. Witamina C nie leczy przeziębienia i w większości przypadków nie wspiera odporności. To mit, którego źródło wzięło się z niewłaściwej metodologii badania i złej jego interpretacji. Zdecydowanie lepszy efekt pod kątem odporności przyniesie suplementacja witaminy D3, probiotyków, regularna aktywność fizyczna, wysypianie się, hartowanie do zimna i zdrowe odżywianie. Sama witamina C oczywiście nie jest bezużyteczna i jej odpowiedni poziom pomaga chronić przed niektórymi chorobami, jest jednym z najważniejszych przeciwutleniaczy oraz przydaje się do wspomożenia regeneracji aparatu ruchu przy intensywnym wysiłku.
    - No, Vitamin C won't cure your cold (Film, ENG)
    https://www.youtube.com/watch?v=smQC3CXalVg
    #zdrowie #odpornosc #suplementy

    7. Lista programów, aplikacji, stron i funkcji pozostających niezależnymi, otwartoźródłowymi lub po prostu opartymi na uczyciwych zasadach. Promowane są tu przede wszystkim przeglądarki, wyszukiwarki, narzędzia internetowe, komunikatory, programy obsługujące dokumenty i inne, nienależące do wielkich korporacji, często śledzących użytkowników.
    - Ethical Alternatives & Resources (Portal, ENG)
    https://ethical.net/resources/
    #programy #aplikacje #efektywnosc

    8. Jak smartfony sprawiają, że nie potrafimy się skoncentrować? Przez mechanizm natychmiastowej nagrody (instant gratification). Smartfony (a właściwie ich oprogramowanie i aplikacje) zaprojektowane są tak, że aktywują układ nagrody i sprawiają, że dostajemy drobną, ale szybką nagrodę. To przyzwyczaja umysł do tego bodźca i powoduje, że często po prostu sięgamy po smartfona bez potrzeby, rozpraszając się. Aby z tym walczyć, wystarczy z początku ograniczyć powiadomienia tak bardzo, jak to tylko możliwe.
    - How Smartphones Sabotage Your Brain’s Ability to Focus: (Film, ENG)
    https://www.wsj.com/video/how-smartphones-sabotage-your-brains-ability-to-focus/72E56EB0-0B92-44BF-9897-08461040E3E8.html
    #koncentracja #zdrowie #smartfon

    9. Portal, na którym możemy znaleźć informacje o prognozowanych i aktualnych zapotrzebowaniach na różnego rodzaju branże i zawody. Przydatne do analizy zawodowej rynku, szczególnie w przypadku osób młodych, niemogących zdecydować się co do zawodu, a także wszystkich innych, pragnących się przekwalifikować. Warto też mieć na uwadze, że społeczeństwo się starzeje (będzie coraz więcej osób starszych), oraz że najbardziej proste zawody będą zastępowane przez automaty.
    - Barometr Zawodów (Portal, PL)
    https://barometrzawodow.pl/
    #praca #zawod #biznes

    10. Każdy, kto czyta (a już na pewno gdy pisze!) artykuły naukowe wie, że są one pisane w dość specyficzny sposób. Nauka bowiem bardzo nie lubi (a szkoda) silnych, bezpośrednich i dokładnych twierdzeń. Dlatego bardzo często czytając artykuł naukowy zobaczymy słowa "mogłoby", "przypuszcza się, że", "uznaje się", "można twierdzić" itp. Stawianie bardzo jasnych tez naraża bowiem na krytykę, a ta często w środowisku naukowym nie jest konstruktywna i w pełni akceptowana. Warto pamiętać, że czytając artykuły naukowe twierdzenia typu "mleko może szkodzić kondycji skóry" autor nie stwierdza jasno "że szkodzi", ale że w tym przypadku taki właśnie miało wpływ. Dlatego też artykuły naukowe są tak trudne do czytania, analizy i interpretacji, a do tego tak wiele jest w nich nieścisłości i niedoskonałości. Co możemy z tym zrobić? Wyjaśniać, używać formy "to zależy" i opisywać dlaczego tak, a nie inaczej :) Przypuszcza się, że dołączona grafika może być śmieszna.
    - Tajny język naukowców (Grafika)
    https://sebastianchudziak.pl/wp-content/uploads/2020/02/tajny-język-naukowców.jpg
    #nauka #humor #badania

    Wystarczy na dzisiaj :) Mam nadzieję, że i tym razem udało Ci się znaleźć coś interesującego. Lubię tworzyć treści i niedługo postaram się tworzyć więcej innych materiałów (artykuły, audio, video). Tworzenie wymaga jednak zarówno czasu, jak i chęci i dyscypliny. Pomóż mi w tym, pokazując, że to co tworzę przydaje się. Po prostu udostępnij to :)

    Przekręcenie kalejdoskopu zajmie mi chwilę. Kolejny numer newslettera przeczytasz już za 2 tygodnie. Pamiętaj, aby zaprosić swoich znajomych do zapisania się na stronie: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop :)

    Pozdrawiam,
    Sebastian

    ------

    Link do poprzedniego: #9
    W skrócie: newsletter/agregator - streszczenia artykułów/filmów/audio, polecenia stron internetowych, podcastów, kanałów YT i innych, aplikacje, ciekawostki, life-hacki.
    Tutaj można obserwować: #kalejdoskop
    Tutaj można się zapisać: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    Czasami mogą się powtórzyć treści z wykopu.

    Lista do zapisu/wołania do każdego numeru: https://mirkolisty.pvu.pl/list/puk2mJB20KvXXEnS

    Wołam zainteresowane osoby:
    @bleeehah @caribbean @fruczak_furczy @Onifai @siala-lala @SVCXZ @LULU121 @Blizz4rd @qdt2k @nobodyelse @andrzej777 @Kurzalapa @novopsico @B0t3k @poul121 @rowerowa_panienka @IchBinKrzychu @SumekQQ @Tigletpilezar @BattlefieldCounterstrike @kupuje_bulki_w_almie @cartsy @karkolomny_dziurkacz @zielonyMISZCZ @a_93 @mateusz-em-16 @Imputator @mojnicknawykopie @martinlubpl @Eudeo @briskmann @thekutaz @Patrycja89 @dofniel @wisnieski @DJArmani @Pantegram @dablju1234 @szuchal @Szczepultura @mindrape @bezzebnyrekin @aktez98 @banita50000 @queuele @jajestemtenboski @orzeszty @Skinnyp @Kizdul @mufind @uchoducha @64757061 @salet @spec_IT @w_CZOPKU_urodzony

    Uwaga uwaga, już niedługo niektóre treści dostępne tylko przez subskrypcję e-mail ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dodatkowe tagi: #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #wiedza #nauka #produktywnosc #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Licencjonowany fizjoterapeuta (lub magister fizjoterapii) =/= posiadanie dobrej wiedzy dot. podstawowych wzorców ruchowych w kontekście treningu siłowego.

    Kontrowersyjne stwierdzenie czy całkowicie prawdziwe?

    W ostatnich tygodniach odbywam staż w jednej z najlepszych przychodni rehabilitacyjnych w Warszawie zajmujących się sportowcami - głównie maratończycy, thriathloniści, kolarze ale też zdarzają się osoby uprawiające sporty siłowe, kalistenikę, piłkarze czy też zwykli ludzi, starsi i młodsi.
    Założyciel, Pan X (zachowam anonimowość), jest dość powszechnie znany w naszym środowisku jak i środowisku sportowców. Prawie 30 lat doświadczenia, różnorodność stosowanych technik (od zwykłej pracy manualnej po zagłębianie psychosomatyczne wobec pacjenta) - w krótkim czasie dosyć mocno zmienił mi moje podejście do terapii z pozytywnym skutkiem. Wydawać by się mogło, że idealny nauczyciel.

    Wczoraj przyszedł chłopak 25 lat. Szczupaczek, nie za wysoki ale coś tam widać, że ćwiczył już jakiś czas. Bóle kolan i shift biodra. Po terapii X wziął go na bok pokazać mu kilka ćwiczeń na poprawę propriocepcji, stabilizacji itd.

    Nauka przysiadu przez niego to było dla mnie jak zderzenie ze ścianą. Pokazanie ruchu na zasadzie "weź sztangę, zejdź w dół, do góry, to jest przysiad". Jedynie uwagę zwrócił na ustawienie wzroku - gdzie ma się patrzeć podczas całego ruchu. Zero mowy o stopach (odrywał), kolanach (koślawił), miednicy (shift, podwijanie, zamknięta pozycja), tułowiu (garbienie delikatne) itd.... Z drugiej strony też, zgodnie, powiedzmy, z zasadami FMS-u przysiad ten był "wystarczający" żeby móc go wykonywać regularnie.
    Lecz - moje spojrzenie przez to, że ćwiczę już tam ~siódmy rok i znam doskonale jak powinna przebiegać nauka wobec takiej osoby jest zupełnie inne niż właśnie terapeuty, który zna się na totalnych podstawach.

    Trochę mnie zamurowało to podejście.
    Jednak też potrafiłem wykazać zrozumienie jak wyżej napisałem.

    Zapraszam do dyskusji ¯\_(ツ)_/¯

    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #fizjoterapia #trening
    pokaż całość

    źródło: przysiad.jpg

  •  

    Mam dosłownie grube setki stron w pdfach na kompie jak można rozpoznać dane schorzenie

    Jestem ciekaw tych setek stron

    Tak jak pisałem – za wiedzę się płaci ¯\_(ツ)_/¯

    Jednak z chęci edukacji innych (serio jakoś przyjemnie na duszy jak komuś coś można uświadomić związanego z organizmem i to zrozumie) opiszę po łebkach jak można sobie, w pewnej części, zdiagnozować, powiedzmy na dzisiaj, taką dyskopatię. Będzie trochę bardziej medycznie (bo inaczej wybaczcie, nie da się tego przekazać właściwie), ale postaram się rozpisać jak prostemu chłopu na roli.

    Po lekturze zapraszam do wymieniania się przemyśleniami, krytyki, wytykania błędów itd.
    Zapraszam do obserwowania tagu #mikrophysio
    _________________________________________________________________________________________________

    Dzisiaj porozmawiamy sobie o najczęstszym problemie naszego wieku – chorobie kręgosłupa. Skupimy się na odcinku lędźwiowo-krzyżowym, czyli w skrócie:

    CO ROBIĆ JAK PIE*DOLNIE W KRZYŻU ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    Pierwsza, podstawowa zasada: zanim zwrócisz się do fizjoterapeuty, zrób podstawową diagnostykę obrazową! RTG można naprawdę załatwić sobie po kosztach naszego państwa w kilka godzin. Bo jednak nie jesteśmy wróżkami i swoimi technikami możemy wiele podejrzewać, jednak nie mamy magicznych oczu, którymi widzimy przez skórę pacjenta co tam w środku dokładnie się dzieje..

    Jeśli poruszamy temat kręgosłupa to musimy najpierw znać podstawową jego budowę.
    Tak więc mamy taką kolumnę, od głowy aż po biodra prosto mówiąc. Kręgosłup to kupa kręgów, czyli płaskich kości. Między kręgami jest coś takiego jak krążek międzykręgowy, dzięki któremu możemy ruszać całym tułowiem, szyją itd. I to on jest tutaj de facto najważniejszy – bo jak łupnie w plecach i nie możesz się ruszać, to „nie wypadł Ci dysk”, bo byś jechał w ostrym stanie na salę operacyjną, tylko spowodowałeś mały burdel w tym krążku międzykręgowym.

    Krążek w samym środku ma jądro miażdżyste (czyli chłopcy – nie macie tylko dwóch jąder). Dalej na obwód jest pierścień włóknisty, który otacza to jądro (to taka galaretka jest sprężysta) oraz swoista granica zabezpieczająca całość czyli chrzęstne blaszki graniczne.
    Ogólnie chodzi o to, że wszystkie dolegliwości bólowe polegają na „wylewaniu” się tego jądra poza pierścień włóknisty i blaszki, dochodzi do ucisku na więzadła, struktury nerwowe i dlatego boli. Proste prawda?

    Wyróżnia się trzy stany wylania się tego jądra, są to:
    a) Protruzja – pierścień nie został przerwany, ale jądro mocno naciska na jego granice. Rzadko daje mocne objawy, a często nawet wcale. Kilka dni i zazwyczaj po kłopocie, chyba, że damy czadu to będzie gorzej.
    b) Ekstruzja/Przepuklina – tutaj już jest całkiem źle. Jądro miażdżyste się wylało poza pierścień i powoduje mocny ucisk na wszystkie okoliczne tkanki i struktury. Są trzy opcje: chirurg, minimalizacja ruchu i liczenie na cud, że się cofnie samo albo jesteśmy maczo, lekceważymy ból i za jakiś czas kończymy z podpunktem (c)
    c) Sekwestracja – na tyle zaawansowane, że jest w sumie kaplica bez operacji. Jądro się dosłownie „rozlało” w kanale kręgowym na niższe kręgi, jest tam sztywno, zanikają nam przez to ruchy w kończynach, zaburzone jest czucie skórne i inne fanaberie. Jedziemy na stół.

    Skoro BHP mamy za sobą to przejdźmy do opisu i jakiejś tam autodiagnozy.

    Choroba dyskowa – dyskopatia, czyli choroba zwyrodnieniowa krążka międzykręgowego. W miarę upływu czasu dysk ulega zmianom degeneracyjnym, maleje stopień jego uwodnienia, co powoduje zmniejszenie sprężystości. Ludzie z wiekiem przestają się ruszać, prowadzą siedzący tryb życia przez co krążek jest gorzej odżywiany.
    Dużo ruchu = lepsze odżywienie!!! To jest reguła dotycząca każdego stawu w naszych ciałach. Brak ruchu = postępujące zmiany zwyrodnieniowe!!!
    Obciążenia kręgosłupa, wzrost napięcia mięśni przykręgosłupowych powodują uwypuklanie się krążka i w rezultacie do powstawania szczelin i pęknięć. Fragmenty jądra miażdżystego mogą się uwypuklać do kanału kręgowego i powodować ucisk struktur nerwowych tam przebiegających. Mogą też przemieszczać się bocznie, powodując uciski na korzenie nerwowe. Najczęściej występuje w kręgosłupie lędźwiowym.

    Objawy:
    - ból lędźwiowo-krzyżowy, promieniujący do kończyn dolnych (w zasadzie od pupy do stóp)
    - wzmożone napięcie mięśni przykręgosłupowych (czyli mamy sztywno jak w wieku dojrzewania gdzie indziej)
    - „shift” miednicy – ustawia się bocznie, a nawet skośnie
    - spłycenie lordozy lędźwiowej, odwrotny proces do instagramowych dames
    - parestezje, czyli np. kłucie, mrowienie gdzieś na ciele
    - zaburzenia czucia obwodowego – dotykasz się w udo i nie czujesz tego kompletnie
    - osłabione mięśnie – np. nie możesz wspiąć się na palce – autentyk
    - nie można znaleźć komfortowej pozycji! Boli na plecach, na brzuchu, na boku, w zgięciu, w wyproście itd.

    Kogo najczęściej to spotyka?
    Osoby tak średnio 35-55 lat. Jednak w naszym otoczeniu prawie każdego, kto chce zrobić martwy z 5+ plates on the side.
    Gdzie to się konkretne dzieje w kręgosłupie?
    Klasyka mówi, że jest to 4 i 5 krążek lędźwiowy oraz 5 krążek lędźwiowy i 1 krążek krzyżowy.
    Jest tam po prostu UCISK na nerwy. I przez to wszystko nas boli. A ja to znaleźć dla typowego Mirka?
    Kładziecie sobie płasko ręce idealnie po boku bioder na tych wystających kościach co pociągają płeć męską u kobiet. Na tym poziomie mamy ten piąty krążek L.

    Jak to lepiej zdiagnozować?
    1) Największy ból jest w lekkim pochyleniu tułowia do przodu – powodujemy jeszcze większy nacisk na krążek od przodu i tym samym z większą siłą jądro wylewa nam się w tył
    2) Ból pojawił się nagle po np. dźwignięciu, szybkim schyleniu, jakimś urazie i jest ostry, tępy, promieniujący w którąś stronę, a im dłużej się utrzymuje tym jest jeszcze silniejszy
    3) W skali od 1 do 10 często dajemy 9, 9,5
    4) Z rana po wstaniu ból jest zdecydowanie silniejszy niż na wieczór
    5) Mamy totalną sztywność w całym kręgosłupie jak i w miednicy, nie skręcamy się, chodzimy jak robot
    6) Jak mocniej kichniemy lub pojawi się kaszel to boli jak cholera!
    7) Cięższe przypadki – zanik czucia powierzchownego w jakimś rejonie, a nawet stopa odmawia nam posłuszeństwa (opada sama z siebie), do tego możemy przestać potrafić robić siusiu

    Od 1 do 6 – 70% przypadków przechodzi samoistnie przy leczeniu zachowawczym.
    7 – Wskazanie do operacji i nawet się nie zastanawiać tylko jechać do szpitala. Tak samo, jeśli objawy 1 do 6 są przewlekłe i występują regularnie przez ponad pół roku.
    To, że lędźwia bolą podczas przysiadu jak jesteśmy ze sztangą na dole albo przy podnoszeniu bioder przy martwym, po czym ból przechodzi – nie, nie masz dyskopatii. Masz po prostu pospinane mięsnie przykręgosłupowe, może delikatną protruzję (patrz wyżej).
    ___________________________________________________________________________________________________

    Co robić?
    a) CISZA – to organizm ludzki lubi najbardziej. Nie idziemy na następny dzień robić bareczki i łapki tylko ograniczamy całkowicie aktywność ruchową, odpoczywamy w łóżku w najwygodniejszej pozycji, rozluźniamy mięśnie przykręgosłupowe
    b) Przy dużej bolesności wrzucamy NLPZ, a także stosujemy się do rad przy poprzednim wpisie o stanie zapalnym
    c) Dobrze by było spać przy użyciu wałka lędźwiowego (można zrobić z poduchy), dzięki czemu odciążymy rejon bólowy i pozwolimy „wchłaniać” się jądrze w środek krążka
    d) Zachowujemy przy każdym pochylaniu się wyprostowany tułów
    e) NIE SIEDZIMY DŁUGO – na siedząco nie dość, że zwiększamy lordozę lędźwiową to jeszcze powodujemy większy nacisk osiowy niż przy staniu
    f) Jak już ból trochę minie – WZMACNIAMY: cały brzuch (prosty, skośne, poprzeczny), pośladki; ROZLUŹNIAMY: czworogłowe, biodrowo-lędźwiowe – musimy doprowadzić miednicę do balansu po prostu
    f+) Rozciąganie i rolowanie mało co da – wydajcie tego jednego Jagiełłe na fizjoterapeutę i, jeśli ma takie ręce jak moje, macie spokój na 2-3 tygodnie. Dodatkowo np. kinesiotaping dla dodatkowego odciążenia
    g) Całkowity odpoczynek od siłowni jest wskazany przez 2-3 dni po urazie, ale później, jak już wyżej wspomniałem – ostry ból minął to sio ćwiczyć – z głową oczywiście. Ostry ból nie mija - dalej walczymy z rehabem
    g+) Pas lędźwiowy bardzo dobrze w tym przypadku "wspomoże" dojście do siebie – i nie musi to być trójbojowy, a zwykły „kulturystyczny” też spełni swoją rolę mając go zapiętego przez cały czas trwania treningu
    h) W sumie tyle, dla wierzących - mogą się pomodlić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przypadek nr 1

    pokaż spoiler Chłopak lat 21, czynnie ćwiczący na siłowni od ponad 6 lat, wcześniej startował w zawodach wyciskania leżąc, w miarę proporcjonalnie rozbudowany, zaliczył też starty w kulturystyce. Długi czas nie robił przysiadów jako główne ćwiczenie na dół ciała. Gdy zaczął przy marginalnym ciężarze (jakieś 50% max’a) zaczynał odczuwać bóle na dole kręgosłupa pod wieczór po treningu. Pewnego razu wystarczyło, że odszedł tylko ze sztangą i go „złamało”, że natychmiast pojechał do domu, bo chodził w pół skulony. Na RTG całkowite spłycenie lordozy L, objawy jak wyżej z małym promieniowaniem do pośladka. Dzień leżenia, na kolejny rozbiłem mu całe plecy, czwórki, biodrowo-lędźwiowe, zrobiłem manipulacje na przebiegu całego kręgosłupa. Cztery dni później robił przysiady i nic już nie zgłaszał.


    Przypadek nr 2

    pokaż spoiler Tutaj mniej optymistycznie. To jest dobre, bo byłem naocznym świadkiem i więcej gościa nie spotkałem. Facet, na oko ~30lat, robi sobie martwe ciągi klasykiem. Wchodzi sobie grubo co serię o 40kg. Gdzieś przy 160kg już nieźle robi do kuwety, tylko w myślach sobie powtarzałem „zaraz yebnie”. 5 krążków na stronę, facet wstaje. W mniej więcej połowie ruchu nagle puszcza sztangę na ziemię. Odcięło go i poleciał do przodu na twarz, zemdlał. Przyjechała karetka i zabrała go z sali. Nie widziałem go już potem nigdy u siebie na siłowni jednak zaprzyjaźniony trener mówił, że przyszedł po ponad roku (to był 2016) i dostał całkowitej przepukliny krążka z rozlaniem (sekwestracją) na niższe poziomy. Podobno cudem rdzeń kręgowy nie został przerwany, był „lekko rozciągnięty”.


    pokaż spoiler Źródła: własne, foto: google.com


    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #fizjoterapia #silownia #trening #zdrowie
    pokaż całość

    źródło: LS.jpg

    •  

      Brzmi jakby Ci sie blokował staw krzyżowo-biodrowy, stąd też to strzelanie. Przyczyn może być mnóstwo, najlepiej pójdź do specjalisty :)
      @czareksy: Dzięki za tą rade. Okazało się że to właśnie coś jest nie tak z stawem krzyżowo-biodrowym. Znalazłem jakieś ćwiczenia mobilizacyjne na Youtube i jest dużo lepiej

    •  

      @well_being: Miło to słyszeć. Pamiętaj, że sama mobilizacja niekoniecznie może rozwiązać problem, blokowanie stawu w tym miejscu często jest następstwem napięć w dolnym odcinku pleców. Jak już pisalem wcześniej, przyczyn tego może być mnóstwo, zła postawa, złe wzorce ruchowe i wiele innych. Wiele osób które mają siędzącą pracę ma podobne problemy.

    • więcej komentarzy (28)

  •  

    Za mądre na wykop ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    W takim razie – dzisiaj porozmawiamy sobie o tym jak się robi kuku. Na przykład, gdy nam dwudziestka spadnie na mały palec, albo przy martwym łupnie coś w krzyżu, lub wyciskając na ławce zerwiemy sobie 1,1 cm klatki ( ͡º ͜ʖ͡º) Co wtedy warto robić na własną rękę, a czego nie, jak postępować by optymalnie i najszybciej wrócić do pełni zdrowia. Taka wiedza teoretyczna każdemu pozwoli w przyszłości lepiej dojść do siebie.

    Po lekturze zapraszam do wymieniania się przemyśleniami, krytyki, wytykania błędów itd.
    Zapraszam do obserwowania tagu #mikrophysio

    Fazy gojenia tkanek miękkich

    Ogólnie w teorii medycznej przyjęło się, że mamy 4 fazy, ale w zasadzie w 99% przypadków pierwsza jest pomijana (lub wciągnięta do drugiej). Podział na nie jest umowny, ponieważ naprawa po urazie następuje n o n s t o p, płynnie przechodzi z jednej do drugiej, jedynie nasilenie poszczególnych procesów w czasie pozwala na wyodrębnienie tych trzech składowych.

    1) Faza zapalna (ang. inflammatory response phase)
    2) Faza proliferacji (namnażania) (ang. fibroblastic repair phase)
    3) Faza przebudowy (ang. maturation-remodeling phase)

    Wymieniłem trzy, gdzie jest wcześniej wspomniana czwarta?

    Krwawienie – wciągnięta w pierwszą fazę jako impuls dla genezy stanu zapalnego. Rozpoczyna się zaraz po uszkodzeniu – jeśli jest ono duże, silne, bolesne, o dużej skali – do 6-8 godzin po, a nawet doby. To właśnie dlatego gdy jeden Mirek podbije oko drugiemu Mirkowi wielka śliwa będzie widoczna z drugiego końca ulicy prawdopodobnie na kolejny dzień. Mój case study – po zerwaniu klatki przez to, że było to dość nikłe uszkodzenie jak na skalę tego słowa krwiaka podskórnego (czyli gromadzenie się krwi – czyli właśnie krwawienie) ujrzałem na kolejny poranek, jakieś ~18h po urazie. W fizjologicznym skrócie: następuje obkurczanie się naczyń krwionośnych i wytwarza się skrzep.

    pokaż spoiler Ciekawostka: krwiak podskórny może nam utworzyć tkankę kostną w mięśniu. Wtf?


    Faza zapalna – zaczyna się z momentem urazu i trwa średnio od 24 do 72 godzin, ale często się potrafi przedłużyć nawet do 6-7 dni. Nie ma co panikować, jak napisałem przed chwilą – wszystko zależy od rozległości uszkodzenia. W tej fazie organizm przygotowuje się do gojenia, do usunięcia tkanek martwiczych, bakterii itd.

    STAN ZAPALNY JEST STANEM POŻĄDANYM!!!

    Zapamiętać to raz na zawsze. Proces zapalny jest dobrą rzeczą i jest czymś, czego nie chcemy spowalniać za wszelką cenę. Często mówi się, aby jak najszybciej przykładać lód w miejsce urazu. W jakim celu? Przeciwbólowo – jak najbardziej. Zmniejszamy obrzęk – oczywiście. Ale na „masową” skalę to się tyczy sytuacji w sportach zawodowych, np. u piłkarzy aby dograli kilkanaście minut meczu, albo u ciężarowców, gdy po trzech konkurencjach narobiło się w mięśniach tyle mikro urazów, że trzeba im pomóc na ostatnią batalię.
    U wszystkich innych osób – 20 minut obłożenia lodem spowoduje jedynie obkurczenie się naczyń krwionośnych powierzchownych. Zamiast ciągłego napływania krwi w miejsce urazu z utworzonymi przez organizm przeciwciałami oraz innymi cudownymi materiałami będziemy przedłużać ten proces.

    pokaż spoiler Local cryotherapy minimally impacts the metabolome and transcriptome of human skeletal muscle. Scientific reports, 7(1), 2423 (2017).


    To co Poemat, chłodzić czy nie?
    Musimy rozważyć takie czynniki jak: rozległość uszkodzenia, czas powrotu (nie zawsze jak najszybciej = jak najlepiej), stopień zachowania funkcji, rodzaj urazu.
    Ogólnie – tak, chłodzić. Jednak im dalej w las (im dłużej trwa stan zapalny) tym zmniejszać intensywność tego chłodzenia. Gdy już zobaczymy krwiaka pięknego, sino-fioletowego – przestajemy, bo będziemy powodować wydłużony czas jego wchłaniania się.

    Jakie są typowe objawy stanu zapalnego?
    - ból
    - obrzęk
    - ocieplenie miejscowe
    - zaczerwienienie
    - ograniczenie funkcji
    - nawet gorączka

    Ponadto, faza zapalna dzieli się na dwie podfazy: naczyniowa, która może trwać do dwóch dni oraz komórkowa, która może trwać do sześciu dni. Pokrótce mówiąc, pierwsza to swoisty impuls organizmu do rozpoczęcia naprawy tkanek (inwazja leukocytów, monocytów, neutrofili, makrofagów, limfocytów oraz zwiększony przepływ enzymów i składników odżywczych), zaś druga to synteza kolagenu.

    Faza proliferacji – średnio trwa do trzech tygodni (ważne zaznaczenia – dla mięśni). Powoduje ograniczenie stanu zapalnego, zostaje nasilona reakcja naprawcza w tym czasie, ponieważ znajduje się w miejscu uszkodzenia największa ilość kolagenu w całym tym procesie gojenia.

    pokaż spoiler Ciekawostka: im „twardsze”, tym dłużej.


    pokaż spoiler Chodzi o rodzaj tkanki ( ͡º ͜ʖ͡º) Więzadła/torebki stawowe/ścięgna mogą się namnażać do 6 tygodni, łąkotki 8-12 tygodni, kości różnie – od 3 do 10 tygodni (wielkość, grubość), najdłużej chrząstka stawowa - >12 tygodni.


    W tej fazie rozpoznajemy dwie podfazy: rozrostu oraz konsolidacji.
    Pierwsza trwa od 1 do 3 tygodni podczas to których następuje a n g i o g e n e z a - rozwój nowej sieci naczyń krwionośnych – czyli dostarczamy tlen. Tworzy się zarnina (takie coś, co wypełnia ubytki po uszkodzeniu tkanki). Teoretycznie procedura polega na ograniczeniu ruchu i ciągłym poprawianiu przepływu krwi. Praktycznie – ja w tym czasie wykonywałem już ruchy czynne z obciążeniem..
    Druga faza może trwać do ~60 dni (tak sobie przyjęli uczeni). Głównie przebiega tutaj pełne modelowanie ułożenia nowych włókien. W tym czasie ważne jest aby nie dopuścić do przykurczy! Musimy dbać o ROM, rozciągać, zmniejszać kompresję.

    Faza przebudowy – trwa od tego 60 dnia do… 24? 36? Miesięcy?
    W tym czasie uszkodzona tkanka formuje ostateczną bliznę (jeśli nastąpiło przerwanie ciągłości tkanki). Wzrasta odporność na rozciąganie, powstają nowe punkty spustowe, zrosty, zmniejsza się ruchomość (dlatego np. po zerwaniu ACL-a i jego rekonstrukcji „najlepsi” potrafią przywrócić pełen wyprost w nawet 2 tygodnie, gdy teoria zakłada ich osiem). Przebudowuje się kolagen z typu III („przejściowego) w typ I („właściwy”).
    Tutaj w zasadzie leczenie/rehabilitacja to jest cała głowa pomysłów szalonego fizjo. Leczenie najczęściej jest agresywne, aby uzyskać możliwie pełen ROM, wyeliminować kompensacyjne ruchy, zbudować wytrzymałość na obciążenia.
    ________________________________________________________________________________________________

    Teoria swoje, a praktyka? Co ja mam robić? Najpopularniejszy protokół:
    P.R.I.C.E.M.M

    P – Protect – ochrona – unieruchomić uszkodzony obszar, nie obciążać
    R – Rest – odpoczynek – ograniczyć poruszanie kontuzjowanym obszarem, nie prowokować bólu, dać całkowity spokój fizyczny i psychiczny
    I – Ice – chłodzenie – wyjaśniłem wcześniej
    C – Compression – ucisk – bandażować dla poprawy krążenia
    E – Elevation – uniesienie – poprzez uniesienie danego obszaru powyżej poziomu serca możemy wpłynąć na zmniejszenie obrzęku
    M – Medication – leczenie – zmniejszenie bólu i obrzęku, stanu zapalnego (zarówno NLPZ jak i mocniejsze medykamenty na receptę)
    M – Modalities – zabiegi – zmniejszenie bólu i obrzęku, przyspieszenie gojenia się tkanki (cała fizykoterapia)

    Do tego oczywiście – diagnostyka obrazowa, aby mieć pewność co i jak się stało. Dopiero wtedy kontakt z fizjoterapeutą w celu podjęcia właściwych kroków leczenia.

    pokaż spoiler Źródła własne, photo: znalezione przez Google na SFD


    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokosy #fizjoterapia #silownia #trening #zdrowie
    pokaż całość

    źródło: Auć.jpg

  •  

    #bieganie #mikrokoksy #fizjoterapia #cwiczenia #silownia

    Mirki co i jak cwiczyc w celu walki z przodopochyleniem miednicy?

    Znajomy zaczal biegac, ja jako lekko bardziej doswiadczony w temacie, zawloklem go na tartan i ponagrywalismy filmikow co i jak u niego z technika. I pierwsze co zauwazylem, to to ze biegnie tak jak gosc a filmie [od 3:37] tylko jeszcze pare stopni bardziej pochylony. Wyglada dosc pokracznie no i na moje, jak teraz nie powalczymy, to utrwali sobie taki wzorzec i potem bedzie problem, a pewnie tez negatywny wplyw na caly uklad ruchu takie pochylenie ma.

    Nigdy nie mialem do czynienia z tym problemem u siebie, jakos tak naturalnie jestem wyprostowany. Troche poprzegladalem neta, ale za wiele sensownych opcji nie znalazlem.

    Ktos moglby podpowiedziec cos sensownego, ewentualnie po jakie materialy i zrodla siegnac, zeby cos z tym zrobic?
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Kalejdoskop #8
    Ten sam newsletter, ale za każdym razem inny :-)

    Ósemka. Czas chyba ostatnio przyspieszył, bo mam wrażenie, jakby pierwszy numer tego newslettera był wczoraj :) Mam nadzieję, że postanowienia noworoczne jeszcze nie zostały zaprzepaszczone - dlatego tym razem nie zabraknie kilku ciekawych wskazówek dotyczących treningu (głównie w formie filmów), choć nie tylko :) Tymczasem nie pozostaje mi nic innego, niż życzyć przyjemnego czytania, oglądania i słuchania!

    1. Krótki opis ćwiczeń i zachowań, które pomogą poprawić Twoją postawę ciała. Prawidłowa postawa ciała to wynik odpowiednich proporcji sił mięśniowych (a te można poprawiać dość prostymi ćwiczeniami) i wykonywania prawidłowych wzorców ruchowych. Naucz się jak ustawiać swoje ciało, aby było nie tylko zdrowe i sprawne, ale także aby wyglądało imponująco :)
    - Fix Your Posture In Just 5 Minutes! (Film, ENG)
    https://www.youtube.com/watch?v=dKGNByRN2XE
    #postawaciala #sylwetka #zdrowie

    2. Tempo w treningu - jeden dziwny trik na budowę masy i siły? - w uproszczeniu można przyjąć, że... nie. Tempo może być istotne, jeśli np. tracimy technikę ćwiczenia podczas opuszczania ciężaru. Jednak jest to parametr, który na znaczeniu nabiera przede wszystkim u osób zaawansowanych. Osoby początkujące i średniozaawansowane mogą zwykle ograniczyć się do umiarkowanego opuszczania ciężaru i szybkiego jego podnoszenia oraz braku albo krótkiej pauzy w momencie przejściowym pomiędzy opuszczaniem i podnoszeniem ciężaru.
    - Tempo w treningu - jeden dziwny trik na budowę masy i siły? (Film, PL) https://www.youtube.com/watch?v=dSt-xru_1K4
    #tempo #trening #silownia

    3. Grubość i szerokość pleców - fakt czy mit? - w dużej mierze mit. W szczególności w przypadku, kiedy za robienie "grubości" lub "szerokości" próbują brać się osoby początkujące. Pracując nad wielkością mięśni pleców powiększa się zarówno ich szerokość i grubość, natomiast wizualny aspekt może być osiągnięty w przypadku, kiedy koncentrujemy się bardziej lub mniej na poszczególnych mięśniach pleców. Szerokość zapewni Nam przede wszystkim rozwój mięśni najszerszych grzbietu, grubość zaś - czworobocznych i prostowników.
    - Grubość i szerokość pleców - fakt czy mit? (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=rr62j-rReeQ
    #kulturystyka #sylwetka #miesnie

    4. Ćwiczenia na całe ciało w domowych warunkach - bez sprzętu. Tym razem wymówką nie jest już brak sprzętu, czy duża odległość do siłowni. Również brak czasu nie jest problemem - wystarczy bowiem kilka minut dziennie. Tak więc - do roboty! Serio, to daje naprawdę wiele korzyści :)
    - Best Exercises at Home without Equipment (FULL BODY 25+ VARIATIONS) (Film, ENG)
    https://www.youtube.com/watch?v=fo4RWEXTl2c
    #cwiczenia #trening #aktywnosc

    5. Nierówny, krzywy przysiad i martwy ciąg? Stosunkowo prosta metoda poprawy krzywego wzorca ruchowego (np. bioder uciekających w jedną stronę) przy użyciu gum oporowych. Należy zmusić mięśnie do odpowiedniej pracy starając się... jeszcze bardziej pogłębić wadę. Jeśli ciało przyciąga Cię w lewo, ustaw gumę oporową tak, aby ściągała Cię w lewo jeszcze bardziej.
    - Nierówny, krzywy przysiad i martwy ciąg? Zaskakujący sposób! (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=f8xSBmutohU
    #fizjoterapia #przysiad #prawidlowatechnika

    6. Jak reagować, gdy ktoś przekracza nasze granice? Poradnik asertywnej sztuki odmawiania:
    1. Masz prawo powiedzieć "stop" i chronić swoje granice;
    2. Wyrażaj się jasno, mów wprost, jeśli czegoś nie chcesz lub coś chcesz;
    3. Nie bój się posądzenia o egoizm. To tylko lęk;
    4. Nie myśl tak bardzo o kimś, ale bardziej o sobie. Inni lubią ludzi asertywnych;
    5. Wyrażaj się kulturalnie, a swoją wypowiedź możesz uzasadnij. Nie reaguj agresywnie i nie obrażaj;
    6. Jeśli musisz - powtarzaj;
    7. Stosuj 5 stopni asertywności: prośba wyrażona jasno i wprost -> nazwanie swoich uczuć i trudności, jakie wywołuje sytuacja -> wyrażenie stanowczego sprzeciwu -> zapowiedź sankcji -> realizacja sankcji.
    - Jak reagować, gdy ktoś przekracza nasze granice? (Film, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=OxCtBT8FwZQ
    #asertywnosc #relacje #emocje

    7. Co dzieje się w głowach osób z chorobami psychicznymi? - wywiad z lekarzem psychiatrą na temat tego jak myśli osoba ze schizofrenią czy chorobą afektywną dwubiegunową. Choroby psychiczne prowadzą do zaburzenia sposobu myślenia i sposób ten często nie jest możliwy do racjonalizacji. Chory traci kontrolę nad myślami i czasami także czynami, uważa, że to co odczuwa jest prawdą. Ponadto wywiad wyjaśnia wiele niekiedy trudnych aspektów i mitów związanych z zaburzeniami i chorobami psychicznymi.
    - Co dzieje się w głowach osób z chorobami psychicznymi? Kto tego nie przeżył, może tylko próbować zrozumieć (Artykuł, PL)
    https://natemat.pl/259155,choroby-zaburzenia-psychiczne-jak-rozpoznac-jak-leczyc
    #zdrowiepsychiczne #medycyna #psychiatria

    8. "Jak radzę sobie z atakami lęku i odzyskuję kontrolę nad swoim życiem" - czym są, jak się objawiają i jak radzić sobie z atakami paniki z perspektywy osoby, która ich doświadczała. Bardzo duże znaczenie ma akceptacja tego, co się z nami dzieje oraz zrozumienie, że ataki paniki są nadmierną i nieadekwatną reakcją obronną organizmu. Kolejnym krokiem jest uświadomienie sobie, że mimo napadu tak naprawdę nie jest się zagrożonym.
    - Jak radzę sobie z atakami lęku i odzyskuję kontrolę nad swoim życiem (Artykuł, PL)
    https://pl.aleteia.org/2018/01/31/jak-radze-sobie-z-atakami-leku-i-odzyskuje-kontrole-nad-swoim-zyciem/
    #lek #nerwica #zdrowiepsychiczne

    9. To tylko 7 godzin audio. Nic w porównaniu do wieczności :-) Książka, choć bywa trudna w odbiorze, może pomóc "przejrzeć na oczy w dzisiejszej rzeczywistości" i pomóc nabrać innego punktu widzenia na otaczający Cię świat. Dodają ją przynajmniej do listy rzeczy "do zrobienia", a kiedy do niej wrócisz, być może... odmieni trochę Twój sposób myślenia.
    - Anthony de Mello Przebudzenie Całość (Audiobook, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=qB0PQEoMYgA
    #filozofia #psychologia #rozwojosobisty

    10. Jak zjednać sobie ludzi? - ponad 2-godzinny podcast poruszający tematy związane z relacjami interpersonalnymi i umiejętnościami miękkimi, inspirowany książką "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Umiejętności miękkie są wyjątkowo przydatne nie tylko w sytuacjach "rodzinnych" oraz zwykłych relacjach. Mają ogromne znaczenie także w sytuacjach zawodowych i biznesowych, dlatego warto je znać i z nich korzystać.
    - JAK ZJEDNAĆ SOBIE LUDZI? - Dobra Zmiana #15 (Podcast, PL)
    https://www.youtube.com/watch?v=Z2z2_LnKJuo
    #psychologia #perswazja #komunikacja

    ... ja wracam do swoich spraw, których ostatnio nałożyło mi się odrobinę za wiele :-) Kończę, wracam do żywych, a przynajmniej bardziej widocznych “twórczo”. Możliwe, że następny newsletter ukaże się w poniedziałek z powodu mojego weekendowego wyjazdu.

    Przekręcenie kalejdoskopu zajmie mi chwilę. Kolejny numer newslettera przeczytasz już za 2 tygodnie. Pamiętaj, aby zaprosić swoich znajomych do zapisania się na stronie: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop :)

    Pozdrawiam,
    Sebastian

    ------

    Link do poprzedniego: #7
    W skrócie: newsletter/agregator - streszczenia artykułów/filmów/audio, polecenia stron internetowych, podcastów, kanałów YT i innych, aplikacje, ciekawostki, life-hacki.
    Tutaj można obserwować: #kalejdoskop
    Tutaj można się zapisać: https://sebastianchudziak.pl/kalejdoskop/
    Czasami mogą się powtórzyć treści z wykopu.

    Lista do zapisu/wołania do każdego numeru: https://mirkolisty.pvu.pl/list/puk2mJB20KvXXEnS
    pokaż całość

  •  

    Studencie, bez spiny - są drugie terminy (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง

    W związku z powyższym stworzyłem mały artykuł, jednak w innej formie niż zwykle - zmusi Was trochę do myślenia.
    Czas operacyjny, włącznie z rozumowaniem i wyciąganiem wniosków, dla kumatych - ~15 minut ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Po lekturze zapraszam do wymieniania się przemyśleniami, krytyki, wytykania błędów itd.
    Zapraszam do obserwowania tagu #mikrophysio

    Rozciąganie? Stretching? Zakres ruchu?

    Czy każdy sportowiec powinien dążyć do uzyskania jak największego zakresu ruchu w swoich stawach? Czy zawodnik rugby powinien mieć taki sam wzorzec wykonywania np. hip hinge jak zawodnik piłki nożnej albo dwuboju? Czy elastyczność mięśni kulszowo-goleniowych definitywnie ma iść ku równości u koszykarza i tenisisty?

    pokaż spoiler Najpierw sobie odpowiedz w myślach na powyższe pytania, potem czytaj.


    „Elastyczność” – jak je rozumować? Może być błędnie interpretowane jak i również często nadużywane. Według trenerów przygotowania motorycznego jak i uczonych mających na stałe dostęp do zawodowych sportowców widnieje ślepe przekonanie, że celowe powiększanie zakresu ruchu (ROM) jest zabiegiem zawsze korzystnym. Co w przypadku, gdy do tablicy wywołamy odcinek lędźwiowo-krzyżowy kręgosłupa? A no mamy test Shobera, który mówi nam o ruchomości kręgosłupa. Tylko co z tego wynika? Że jak osoba „nie zda” go, to jest tragiczna pod kątem elastyczności mięśni tylnej taśmy na przebiegu kręgosłupa? Nie do końca tak jest, bowiem w czeluściach biomechaniki udokumentowana jest negatywna korelacja z większą elastycznością pleców jak i wynikającymi z tego licznych problemów strukturalnych biernego układu ruchu (u sportowców co ważne). Jeśli jest tak w stawach kręgosłupa, to zapewne jest tak też w innych stawach.

    Teraz potrzebna jest mała lekcja anatomii – im mięsień, do pewnego stopnia, jest mocniej skrócony tym większą wyzwoli on siłę podczas rozkurczu. To samo tyczy się w drugą stronę, czyli wydłużenie i skrócenie. Jak to się ma do rzeczywistości? W jakim celu mamy kazać piłkarzom pracować nad takim samym ROM w stawach biodrowych jakie mają np. baletnice czy akrobaci, skoro może to negatywnie wpłynąć na generowaną przez nich siłę kopnięcia piłki? Błędnym jest w zasadzie zmuszanie danej osoby do maksymalizacji jest zakresu ruchu, jeśli nie przyniesie mu to wymiernych efektów w ich przypadku. Jednak z drugiej strony, niektóre „drewna” mogą nie być w stanie osiągnąć odpowiedniego wzorca ruchu czy jego ekonomii i odpowiedniej dystrybucji sił. Gdzie leży złota dawka i jak ją znaleźć? „Czekać, obserwować”.

    Nikt nie powinien być trenowany identycznie jak druga osoba.

    Zakres ruchu w stawie to nie taka prosta rzecz jak się wydaje. Mięśnie okołostawowe (np. o ile pamiętam to w supinacji uda bierze udział 17 mięśni), tkanki bierne (więzadła, punkty kostne), neurologiczne zarządzanie długością i napięciem mięśni, pobudzenie motoryczne, próg bólowy danego osobnika – to są składowe Twojej miernej (lub świetnej) rotacji wewnętrznej w stawie ramiennym. Stretching się robi, żeby wydłużyć te mięśnie w sposób pasywny, racja? Więc jeśli w sposób pasywny to dlatego jest tak mało widoczny jego wpływ na aktywny zakres ruchu. Porównajmy sobie teraz trening siłowy i stretching. Co Borsuk każe robić, żeby być silniejszym? Sukcesywnie dokładać 0,25kg do siadu i ciągu, a na ławkę 0,5kg to minimum. Więc dlaczego Twoje rozciąganie potreningowe polega od dwóch lat na tym, że sobie przytrzymasz czwórkę przez 20 sekund, potem machniesz kulszowo-goleniowe aż będzie piekło i powtórzysz to za 11 dni, bo przez 10 ostatnie zapomnisz o tym albo stwierdzisz, że to marnowanie czasu? Po prostu istnieje tutaj korelacja związana z aktywowaniem centralnego układu nerwowego. To on steruje naszymi mięśniami i tym jak bardzo będą elastyczne.
    O ile w przypadku treningu siłowego możemy zauważyć dość szybkie postępy w postaci dodatkowych kilogramów na sztandze tak w przypadku zauważalnego progresu przy stretchingu całych taśm mięśniowych są bardzo wolno zauważalne. Ponadto kolejną przeszkodą jest to, że dowiedzenie rezultatów, że pasywne rozciąganie nie przynosi pozytywnych skutków w zwiększaniu zakresu ruchu, o czym wcześniej wspomniałem. W 1998 roku zostało podjęte badanie przez Pana Magnussen’a, gdzie wykazano powyższe stwierdzenie. Atleci dzięki ćwiczeniu tolerancji rozciągania przez zajmowanie co raz to dalszych pozycji w stawach nie zmienili sztywności swoich tkanek biernych przy określonym kącie nachylenia w stawie.

    Ogółem rzecz biorąc – możemy zwiększyć ten zakres ruchu, jednak trzeba pamiętać, że może to być kupione przez zwiększenie ryzyka urazów oraz zmniejszenia stabilności stawów. Staw, który stracił pewną sztywność bierną, wymaga większego skurczu mięśni w celu utrzymania stabilności.
    Koncepcja „świadomej elastyczności” jest dużo bardziej ważniejsza dla ogólnej zasady performance u sportowców, gdzie moment siły mięśniowej jest wytwarzany poprzez ROM. Optymalizacja tego jest związana z wiedzą o mechanizmach dotyczących powstawania urazów. Ważna podkreślenia jest elastyczność całego kręgosłupa, ale nie zawsze jest uzasadniona w samym kręgosłupie – zależy w dużej mierze od osoby i danym jej wymaganiom wobec jakiegoś zadania.
    ________________________________________________________________________________________________

    Co można doradzić w kwestii stretchingu z naukowego punktu widzenia?

    1) Specyficzność: wiele badań ukazało efekty specyfiki powtarzanych aktywności i ich wpływu na ROM. Na przykład u osób, które potrzebują zwiększyć zakres w stawach biodrowych i mają historie urazową związaną z odcinkiem L-S kręgosłupa raczej marnym wyborem będzie jazda na rowerku (nie pełny ROM, dominowanie w ruchu kulszowo-goleniowych, prowadzenie do powstawania zespołu skrzyżowania dolnego). Musimy poświęcić szczególną uwagę na propriocepcję, więc trening na maszynach, gdzie wzorzec ruchu jest tylko jeden nie będzie adresowany w tym aspekcie podnoszenia wytrzymałości i zakresu ruchu.
    2) Wiele podejść: różnorakie metody i podejścia dla treningu zakresu ruchu są wymagane aby zaaktywizować bierne tkanki razem z komponentą neurologiczną.
    3) Typy włókien: włókna wolno kurczliwe mają tendencję do posiadania silniejszych połączeń tkankowych porównując z szybko kurczliwymi pod względem ich funkcji. Stretching tych tkanek może, ale nie musi być ważny dla danego typu sportowców – ale jeśli jest to może wymagać dłuższego rozciągania.
    4) Statyczne i balistyczne rozciąganie: dla jasności – balistyczne rozciąganie to nie jest to samo, co rozciąganie dynamiczne. Wykorzystujemy tutaj nadany jakiejś strukturze pęd w celu przekroczenia granicy zakresu ruchu w stawie, np. mocne kopnięcie piłki bez zatrzymywania celowego uda w pewnym momencie ruchu. Zarówno statystyczne jak i balistyczne rozciąganie może być przydatne, gdyż obydwa działają na różne komponenty zakresu ruchu: statyka pozwala na przełamanie zakresu w tkankach biernych, zaś balistyka ma tendencję do trenowania komponenty elastycznych tkanek.
    5) Funkcjonalne rozciąganie kierunkowe: angażowanie danego rejony podczas rozciągania w każdej płaszczyźnie ruchu jest tak samo ważne dla zwiększenia ROMu jak zjedzenie posiłku przed treningiem w celu uzyskania lepszych wyników siłowych.
    6) Specyfika danego sportu: związek między daną dyscypliną sportową a elastycznością ciała ludzkiego został już dawno uznany za kluczowy w podejmowaniu odpowiedniego treningu, o czym wspominałem już wcześniej.

    Całość naszego organizmu jest jedną strukturą, o którą należy się troszczyć w taki sposób, w jaki chcemy i do jakiego chcemy używać tego ciała. Silni mężczyźni startujący w dwuboju będą posiadać zupełnie inny wzorzec podstawowych ruchów niż Robert Lewandowski czy Roger Federer. Elastyczność tkanek miękkich jest silnie powiązana z siłą funkcjonalną – i pod takim kątem, jaki chcemy obrać powinniśmy programować swój całościowy trening włączając w to dbanie o zakres ruchomości w naszych stawach w odpowiednim jego przeznaczeniu.

    pokaż spoiler Na podstawie "Ultimate Back Fitness and Performance" S. McGill'a


    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #fizjoterapia #silownia #trening
    pokaż całość

    źródło: Mniami.jpg

    •  

      @IntruderXXL: A Ty się rozciągasz wogle? Ja tego nie robię i sam nie wiem. To może mieć jakieś negatywne konsekwencje?

    •  

      A Ty się rozciągasz wogle? Ja tego nie robię i sam nie wiem. To może mieć jakieś negatywne konsekwencje?

      @markov90: Tak :) Ale nie rozciągam się dla samego rozciągania że tak powiem, bo to nie ma sensu, musi być konkretny cel, w jakim chcesz zwiększyć mobilność.

      Przy mojej masie, i przy moich treningach to jest niezbędne, bo inaczej miałbym problemy z wykonywaniem podstawowych bojów. Dwa takie obszary u mnie to barki oraz biodra. Barki, żeby móc ustawić dobrze zwykłą sztange na plecach przy siadach, oraz biodra aby móc zejść odpowiednio głęboko w siadzie, i ustawić odpowiednią pozycję startową w ciągu. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #fizjoterapia #poznan #silownia #mirkokoksy #mikrokoksy #rehabilitacja

    O stopie która poszła na siłownię

    Dzisiejszy post pragnę zadedykować pacjentom będącym miłośnikami siłowni, ciężarów oraz osobom pretendującym do zostania nimi :) Kto z Was nie słyszał o nieśmiertelnych trzech punktach podparcia, czy też absolutnym zakazie ćwiczenia na boso lub w skarpetkach gdyż w przeciwnym razie stopa rozpłaszczy się jak naleśnik?
    Będąc zupełnie szczerym na początku mojej przygody z fizjoterapią, potraktowałem stopę jako bardzo prostą i zrozumiałą strukturę, o której wiemy wszystko i nie ma co roztrząsać tematu – działa to ok, nie działa to ćwiczonka lub wkładka i po temacie. Nikt nie lubi bycia ignorantem, a szczególnie tak barwna postać jaką jest ona :) Pierwszy policzek został mi wymierzony już na studiach, kiedy pewnego dnia kończąc naukę budowy stopy ściągnąłem skarpetki, spojrzałem w dół i zobaczyłem, że moje stopy kompletnie nie zachowywały się tak jak przewidywał to podręcznik.

    Pamiętam z jaką dumą prezentowałem moim znajomym że stopa ma być obciążana w 3 punktach w trakcie wykonywania ćwiczeń – na pięcie, I i V głowie kości śródstopia, jednakże będąc szczerym nigdy nie czułem, żebym idealnie był w stanie wybiórczo obciążać te punkty, coś mi w tym nie pasowało. Jeżeli rozkładam obciążenie, to korzystniej jest kiedy ten sam ciężar rozłożę równomiernie na całej powierzchni, dlaczego zatem mamy skupiać się na 3 elementach? W tym miejscu należy przytoczyć cytat Russel’a Jones’a „ Utrzymanie idei, że stopa posiada trzy punkty podparcia by przetrwała musi być interesująca”. Dzień w którym Piotr rzucił mi na blat biurka badania, całkowicie niszcząc mój światopogląd zbudowany na podręczniku do anatomii funkcjonalnej Kapandji'ego zapamiętam na długo...
    Okazuje się że już w 1997 roku świat był świadomy tego, że zdecydowanie mocniej obciążamy rejon między II a IV głową kości śródstopia, niż I i V :). Badanie przeprowadzono na 100 zdrowych osobach, jednocześnie zaprzeczając przy tym istnieniu łuku poprzecznego stopy... Badanie możecie znaleźć tutaj :) https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1268773197800100

    Co praktycznie daje nam ta informacja? Korzystajmy śmiało z całej stopy w trakcie ćwiczeń! Nie oznacza to biernego pozwolenia stopie do wypłaszczenia się jak Janusz na plaży z piwkiem w ręku w otoczeniu królewskiego parawanu, a o nie skupianie się na 3 idealnych punktach. Obserwując osoby ćwiczące w trakcie wykonywania ciężkich przysiadów bądź martwych ciągów świetnie można zauważyć, że dopóki rozgrzewają się na małych ciężarach stopa jest walecznie obciążana zgodnie z książkowym przykazaniem. Jednak kiedy zaczyna się obciążenie właściwe – kończy się wiara i zaczyna się rzeczywistość. Świadomie wtedy „wkręcamy” stopy w ziemię, pozwalamy na jak najbardziej efektowne przekazanie siły na podłoże korzystając z dostępnej powierzchni, zaczynamy angażować do pracy palce, wszystko to by nie zaburzyć procesu podnoszenia ciężaru i dbać o ekonomizacje ruchu.

    Nie potrzebujemy wcale ćwiczyć na siłowni w obuwiu, poza względami higienicznymi i kulturowymi. Mitem jest, że pod wpływem ciężaru stopa sobie nie poradzi. Lepiej wręcz, by od początku pozwolić jej pracować bez niczego, ponieważ będzie mogła się „nauczyć” jak się zachowywać. Bardzo ciasno związany but będzie przejmował część pracy „stabilizacyjnej” którą powinna wykonać stopa. Można to porównać do sytuacji, kiedy przechodzimy grę z poradnikiem internetowym, samemu nie rozwiązując problemu.

    Stopa nigdy nie pozwoli by być zamknięta w sztywnej ramie, jest trochę jak nastolatek który wie wszystko najlepiej. Czasami ma rację, a czasami trzeba mu nieco pomóc jednak nigdy nie powinniśmy go ograniczać :)

    fot : https://therussellsblogdotcom.files.wordpress.com/2015/03/nsca-hokey-pokey.jpg
    pokaż całość

    źródło: fotka.jpg

  •  

    #poznan #fizjoterapia #trening

    Poligamia kolana – czyli o nieszczęśliwym życiu w trójkącie

    Kolano jakie jest – każdy wie, przeważnie występuje parami. Często słyszy się o bólu kolan, czasami ludzie za jego pomocą wcielają się w rolę meteorologów, a inni lubią je rozpieszczać dodatkową porcją kapusty. Jest to jedna ze struktur, której problemów absolutnie nie wolno szukać wyłącznie w rejonie bólu, ponieważ często same w sobie nie jest niczemu winne. Co czyni kolano tak wyjątkowym?

    Rozpocznijmy od tego, że kolano nigdy nie jest samotne – towarzyszy mu wzajemny wpływ miednicy oraz stopy, które dostosowują jego pracę do siebie. Można to porównać do sytuacji, w której 3 dzieci idzie ze sobą trzymając się za ręce i jedno nieszczęśliwie się przewraca ciągnąc resztę za sobą.

    Jeżeli praca stopy jest zaburzona tzn. nie posiada pełnych zakresów ruchomości, nie potrafi wypłaszczyć się i wytworzyć łuków, a mięśnie są niewydolne to traci ona funkcje efektywnego absorbowania przeciążeń, amortyzacji i ekonomizacji ruchu. Co zatem dzieje się z tą energią? Jest przekazywana wyżej i elementem wystawionym na pierwszy ogień będzie kolano.
    Dodatkowo stopa ma olbrzymi wpływ na środek ciężkości ciała – jeżeli łydki będą przykurczone, ograniczy to zgięcie stopy do siebie ( w kierunku rzepki), w efekcie ciężar ciała znajdzie się bardziej z przodu, co będzie łączyć się ze zwiększonym oddziaływaniem sił na staw kolanowy, a kolano będzie mogło ustawić się w przeproście, co również nie wspomoże sytuacji.

    Co na to miednica? W takiej sytuacji skrócić będzie się mógł mięsień czworogłowy ( przód uda), co długoterminowo jest bardzo niebezpieczne dla powierzchni stawowych w kolanie. Jeżeli przejadę ręką delikatnie po asfalcie, nie stanie się nic złego. Trąc z bardzo dużą siłą może być kompletnie inaczej. Rzepka w stawie kolanowym sunie z góry do dołu i na odwrót, zapewniając warunki by jak najefektywniej przekazać siłę do prostowania kolana. Elementem z którym łączy się rzepka jest właśnie mięsień czworogłowy, który odpowiednio ją dociska ( uproszczam dla łatwego przedstawienia tematu). Jeżeli mięsień ten skróci się, doprowadzi to do zwiększenia tarcia rzepki i późniejszych zmian zwyrodnieniowych nazywanych chondromalacją.

    Nie sposób w tym wszystkim pominąć roli mięśni pośladkowych, które poza byciem obiektem pożądania na instagramie są PRZEPOTĘŻNYM prostownikiem stawu biodrowego. Spotkamy je w całym naszym życiu kiedy spacerujemy, siadamy i wstajemy z krzesła, chodzimy po schodach itd. Ich praca wraz z grupą kulszowo-goleniową ( tył uda), kieruje środek ciężkości ciała do tyłu, odciążając kolano, chroniąc przed przeciążeniem.

    Podsumowując - często to co dzieje się z kolanem jest wtórnym efektem pracy stopy i miednicy, dlatego też podobnie jak z zachwycaniem się obrazem w galerii sztuki – najpierw spójrzmy na całość, by na koniec docenić piękno szczegółu.
    pokaż całość

    źródło: shutterstock.jpg

    +: BeMyPenguin, J.....i +6 innych
  •  

    #poznan #fizjoterapia #trening

    Czy Twój kręgosłup jest jak kij od miotły?

    Jeżeli masz 30 lat a Twój kręgosłup jest sztywny- jesteś stary, jeżeli masz 60 lat a Twój kręgosłup jest elastyczny- jesteś młody – Joseph Pilates
    Niejednokrotnie spotykamy się w sieci z różnymi grafikami przedstawiającymi idealne pozycje, które powinniśmy przybierać wykonując różne czynności aby nasz kręgosłup był zdrowy. Czy aby na pewno to prawda?
    Powinniśmy rozpocząć od tego, że nasze ciało zostało stworzone do ciągłego poruszania się, a tym co nas zabija jest statyka. Nie ma gorszej kary dla naszego kręgosłupa niż przebywanie w jednej pozycji przez cały dzień. Dlaczego?
    Nasze krążki międzykręgowe (dyski) na stan aktualnej wiedzy, nie posiadają praktycznie żadnego kontaktu z układem naczyniowym u osoby dorosłej. W jaki zatem sposób się one odżywiają? Kiedy kręgosłup wykonuje ruch, do dysków poprzez bardzo malutkie kanaliki (akwaporyny) dostaje się, bądź też wypierana jest woda wraz ze składnikami odżywczymi. Jeżeli np. siedzimy w jednej pozycji przez bardzo długi czas, to efektywność działania tego systemu jest bardzo mizerna. Nieobojętny na to wszystko będzie układ mięśniowo-powięziowy, który będzie się osłabiał, ograniczał nasze ruchy w ramach aktu desperacji żeby utrzymać to wszystko w ryzach. Okoliczne naczynia i nerwy z racji bycia zatopionymi w tych strukturach będą mogły być uciskane i zdecydowanie gorzej pracować, doprowadzając do zaburzeń metabolizmu i powodować ból.
    Powinniśmy zatem zmieniać pozycje w trakcie dnia najczęściej jak to tylko możliwe. Ruszać się, kręcić na wszystkie strony i wykonywać bezbolesny ruch w każdym kierunku, jakim tylko możemy . Jak w takim razie odnieść się do tego, że boimy się schylać bo „wypadnie” nam dysk, a podnosić można tylko na prostych plecach? Musimy zdać sobie sprawę, że kręgosłup to bardzo silna struktura i nie tak łatwo go uszkodzić jak nam się wydaje. Zdaję sobie sprawę, że po obejrzeniu filmu akcji ze Steaven’em Seagal’em, kark wydaje się być dość wątły, ale to akurat magia kina 
    Gdyby każde schylenie się i dźwignięcie czegokolwiek powodowałoby straszne skutki dla pleców, to każdy drwal i robotnik budowlany musieliby mieć wymieniane plecy w trybie natychmiastowym co miesiąc, a często są w lepszym stanie niż pracownicy biurowi. Różnicę między obydwoma trybami pracy wyznacza magiczne słowo – ruch.
    Jesteśmy w stanie stwierdzić , że część ruchów jest mniej bezpieczna, przy części możemy sobie pozwolić na więcej, ale to nie znaczy że mam te pierwsze odrzucić. Czy dziecko skacząc na jednej nodze ma większą szansę się wywalić niż na obu? Wiem, że część rodziców odpowiedziało by, że to zależy  Mimo wszystko robi to dzięki czemu jego ciało pracuje płynniej, doskonalej i bardziej naturalnie, sprawiając że układ ruchu jest po pierwsze sprawniejszy, po drugie o wiele bardziej bezpieczny w chwili narażenia na kontuzje.
    Jeżeli mam podnieść ze szwagrem skrzynkę wódki – naturalnym będzie podnieść ten spory i wartościowy ciężar na prostych plecach, ponieważ tutaj dokładnie niczym na zawodach w podnoszeniach ciężarów stoi przed nami wyzwanie. Natomiast jeżeli celem jest piwo na dolnej półce lodówki – schylmy się śmiało. Brak wykonywania danych ruchów powoduje, że organizm jest mniej przygotowany i słabszy w chwili obciążenia – jeżeli robię przysiad ze 100kg, to mało prawdopodobnym będzie by w trakcie wykonywania przysiadu z pustą sztangą coś stało się coś złego. Podnosząc wszystko na prostych plecach, definitywnie nie będę przygotowany na szybkie i ostre schylenie się do ziemi po klucze śpiesząc się do pracy i wtedy pojawia się możliwość doznania kontuzji kręgosłupa - nie bójmy się zatem korzystać z kręgosłupa tak jak go stworzono, tylko zachowajmy zdrowy rozsądek :)

    Dziękuję za przeczytanie arta :) Część rzeczy musiałem uprościć by zachować sens przekazu dla mireczków i mirabelek spoza medycznych klimatów :)
    Pozdrawiam :)
    pokaż całość

    źródło: miotla.png

    •  

      @vudt a jakieś rady dla rodzica "horej curki", który musi codziennie ją dźwigać i siedzieć w dziwnych pozycjach (np. przy karmieniu, żeby dziecku było wygodnie)? Jestem w stanie zrobić coś, żeby mnie plecy nie bolały czy muszę się z tym pogodzić?

    •  

      @BeMyPenguin: Ależ oczywiście że nie jesteś skazana na ból, a jedyny ciężar jaki masz przed sobą to ciężar finansowy związany z bombelkiem :)

      Trzeba by było zobaczyć w jakim stanie funkcjonalnym jest Twoje ciało ( czy mięśnie są "tam gdzie trzeba" i czy działają w odpowiedni sposób, jak ciąża na Ciebie wpłynęła, jak z Twoją aktywnością sportową, czy są "wady" postawy itd., ponieważ to wszystko będzie przekładać się na przeciążeniowe bóle pleców, a podejrzewam że z tym jest związany problem, jednak by doradzić konkretnie musiałbym Cię po prostu zobaczyć). W trakcie ciąży wiele Pań sobie folguje z aktywnością i często po porodzie z braku czasu i innych rzeczy przez skupienie na dziecku zaniedbują siebie, zapominając że żeby być opiekunem dziecka trzeba zadbać najpierw o siebie, w tym wypadku o swoje zdrowie.

      Pisaj priva, z przyjemnością coś doradzę :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Chiński massage gun-recenzja

    W poniedziałek dotarła do mnie podróba hypervolta, zapłaciłem za niego 55 funtów, oryginał kosztuje ok 1500zł.
    W skład wchodzi walizka do przechowywania, 4 końcówki (mam 3 bo kolega już 1 zgubił xD), zasilacz, instrukcja, dodatkowe gumki na końcówki oraz sam masażer.
    Masażer jest solidny i w miarę ciężki (ok 1-1.5kg), z tyłu jest dotykowy wyświetlacz z którego możemy włączyć urządzenie oraz wybrać poziom szybkości uderzeń (od 1 do 20), widać na nim też stan baterii ale nie sugerowałbym się nim ponieważ nawet przy 50% "naładowania" potrafi się wyłączyć, bateria wytrzymuje ok 1.5-2h.
    Sama siła masażu nie powala, nie sprawia bólu, czasem łaskocze, możemy dozować poprzez zwiększenie docisku oraz poziom uderzeń. Masaż jest przyjemny oraz szybko czuć rozluźnienie w obrębie masowanych miejsc, jest wygodny w użyciu i nawet przy moich wymiarach mogę pomasować większość swojego ciała sam.
    Nie zastąpi to wizyty u fizjo ale może być dobrym narzędziem do zapobiegania potencjalnych kontuzji. Sam stosuję go po treningu w celu rozluźnienia spiętych miejsc oraz naprawy kontuzji łokcia/tricepsa wraz z innymi technikami (ból przy wyciskaniu zmniejszył się z 8/10 do 2-3/10).
    Za taką cenę na pewno opłaca się kupić to urządzenie, jedyną wadą jaką zauważyłem jest pokazywanie nieprawdziwego stanu naładowania baterii na wyświetlaczu

    #mikrokoksy #fizjoterapia #mirkokoksy #silownia
    pokaż całość

    źródło: 73495106_563621501042260_8696269156091166720_n.jpg

  •  

    Podejście drugie - #merytorycznypiatek

    Zapraszam do dyskusji nt. obrazka niżej, głównie jestem ciekawy zdania na temat najszerszych przy BP bo dość kontrowersyjne rzucone stwierdzenie pod względem ich roli i działania na ramię/obręcz. Co o tym myślicie?

    @Darksed @Kasahara @IntruderXXL @bst @bdm_bq @Duzy_Dziki_Zwierz @Skogyr

    Burdel będę kasował od razu, temat powstaje, żeby każdy trochę wyniósł dla siebie wniosków i informacji.

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #mikrophysio #fullborsukworkout #fizjoterapia
    pokaż całość

    źródło: 1572011779762.jpg

    +: a...................k, Zelber +5 innych
  •  

    Największy szpital w Polsce wstrzymał pracę 9 sal operacyjnych. Brakuje specjalistów: zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek, a rzecz dzieje się w szpitalu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który ma dostęp do młodych kadr, bo sam je kształci. Skoro już takie rzeczy dzieją się w tak specjalistycznym ośrodku, to czego się spodziewać w zwykłych szpitalach powiatowych?
    #zdrowie #medycyna #lekarz #pielegnacja #pielegniarstwo #fizjoterapia #praca #szpital #polska #warszawa #sluzbazdrowia
    pokaż całość

    źródło: bi.im-g.pl

  •  

    Kolejny wpis po długiej przerwie. Trochę info w pigułce do tagu.

    Dziś sobie na tapetę wybrałem Zmiany patologiczne w kończynie górnej - opisze jedne z niektórych schorzeń u osób aktywnych, o których może słyszeliście, jednak nie są mocno popularne, a często spotykane, jak je rozpoznać, co można z nimi robić samemu w domu i co powinien fizjo z tym robić. Minimalna znajomość anatomii wymagana ¯\_(ツ)_/¯

    Spis treści:

    pokaż spoiler 1) Zespół cieśni nadgarstka 2) Zespół de Quervaina 3) Łokieć golfisty i tenisisty 4) Niestabilność stawu ramiennego 5) Zespół ciasnoty podbarkowej


    1) Zespół cieśni nadgarstka
    - zazwyczaj nerw pośrodkowy jest kompresowany pod takim czymś co się nazywa troczek zginaczy (to coś pokrywa kanał nadgarstka od strony dłoniowej - "wewnętrznej") = masz mniejszą przestrzeń od zewnątrz tam w kanale = może prowadzić to wszystko do tendinitis, czyli zapalenia ścięgna = BOLI
    - objawy: drętwieje Ci w nocy dłoń z promieniowaniem nawet do barku, jesteś tkliwy w tym miejscu na ucisk, BOLI, fizjo zrobi Ci dwa testy (objaw Tinela, test Phalena), które powinny wyjść dodatnio, ciężko Ci trzymać przedmioty w zaciśniętej ręce i masz problemy z precyzyjnymi ruchami
    - co robić? Zmniejszyć obciążenie na jakiś czas (czyli rozważny trening albo wcale do ustąpienia niektórych objawów), zmniejszyć obrzęk tradycyjnymi środkami, na noc można zakładać usztywniającą ortezę z lekką trakcją ręki od nadgarstka. A co zrobić powinien fizjo? Neuromobilizować nerw pośrodkowy, działać na tkankach miękkich na mięsnie zginaczy (MTG, PIR, pinoterapia, suche igłowanie).
    - nic nie pomaga dłuższy czas? Wio do chirurga (・へ・)

    2) Zespół de Quervaina
    - dotyczy kciuka - tak po prostu
    - szczegółowo jest to zapalenie pochewki mięśnia odwodziciela długiego kciuka oraz prostownika krótkiego kciuka
    - czemu tak się dzieje? Przeciążasz rękę = drażnisz przewlekle pochewki mięśni = powodujesz przekrwienie i obrzęk = włóknienie = pogrubienie tej pochewki
    - jak to dokładnie wygląda? link obrazujący tutaj: https://i.imgur.com/5hSmeBs.jpg
    - co robić? Bierne rozciąganie w domu, schładzanie jeśli obrzęk nie chce zejść, odpuszczenie przeciążeń. A co fizjo robi? Trakcje, igłowanie, pinoterapia, może zastosować ultradźwięki lub falę uderzeniową jeśli posiada

    3) Łokieć golfisty i tenisisty
    - przyczyna jest praktycznie w 99% mechaniczna = przeciążone są zginacze nadgarstka (łokieć golfisty) lub prostowniki nadgarstka (łokieć tenisisty)
    - łokieć tenisisty: chwytasz coś, zaciskasz, bóle przy wszelkich ćwiczeniach w nachwycie; stan zapalny w okolicach kłykcia bocznego kości ramiennej
    - łokieć golfisty: jak wyżej, jednak różnice przeważające na zginacze; stan zapalny w okolicach kłykcia przyśrodkowego kości ramiennej
    - ogólnie też: DYSBALANS MIĘDZY AGONISTAMI I ANTAGONISTAMI - tak, możesz mieć w pi*du silne zginacze i będziesz mieć objawy dot. Łokcia tenisisty oraz na odwrót
    - diagnoza przez fizjo – testy oporowe w różnych płaszczyznach, sprawdzenie, czy mamy do czynienia z zespołem szyjnym (neuropatia/radikulopatia/przepuklina w odcinku szyjnym zazwyczaj C5-C6 co może być związane z rwą barkową)
    - leczenie: redukujemy obciążenie, dajemy sobie odpocząć, masaż poprzeczny tkanek miękkich, rozciąganie prostowników/zginaczy, zmniejszenie napięcia przez ogrzewanie, kompresja przez opaski/bandaże podczas ćwiczeń. W skrajnych przypadkach stosowanie sterydów. Samemu można zainwestować w BPC-157 i TB500 i stosować takie combo jak najbliżej miejsca stanu zapalnego

    4) Niestabilność stawu ramiennego
    - najczęściej pourazowe, prawie nigdy się nie zdarza ot tak, chyba, że urodziłeś się taki
    - głównie zwichnięcia do przodu – po prostu masz wiotki staw od przedniej strony, wystarczy, że mocniej zrobisz zamach w przód, wyciśniesz sztangę jak intruder gdy się nakręci i będzie OGIEŃ czy inne nagłe ruchy
    - objawy: charakterystyczne „kliknięcia” przy przeskakiwaniu stawu, niepewność w wykonywaniu ruchu (tzw. test „obawy”), bóle przy ruszaniu kończyną górną w różnych płaszczyznach, nawracające częste zwichnięcia stawu
    - jak rozpoznać? Stuprocentowa metoda to tylko i wyłącznie rezonans magnetyczny – po niej stwierdzimy niestabilność przednią, dolną albo tylną. RTG nie pokaże nam dokładnie obrazu, bo może zakłócić to np. przez zwykłe zwichnięcie (nie pokaże nam osłabionych tkanek miękkich), a USG oceni prawie tylko tkanki miękkie
    - co robić? Stabilizacja – pracujemy nad stożkiem rotatorów, nad mięśniami okołołopatkowymi, nad zębatym przednim, nad piersiowym mniejszym. Jeśli zwichnięcia będą się dalej pojawiać samowolnie to mamy przeyebane, bo będzie trzeba chirurgicznie naprawić ten burdel. Zazwyczaj do uszkodzenia dochodzi w odwiedzeniu i rotacji zewnętrznej = możemy naderwać torebkę stawową = przemieścimy głowę kości ramiennej = może dojść do uszkodzenia Bankarta (google) i Sachsa (google) = zrywamy podłopatkowy i wgle jest ch*jnia
    - CZĘSTYM POWIKŁANIEM JEST ZESPÓŁ CIASNOTY PODBARKOWEJ

    5) Zespół ciasnoty podbarkowej
    - jest to po prostu Tendinopatia, czyli schorzenie obejmujące ścięgna mięśni, w tym przypadku to mięśnie stożka rotatorów
    - do tego mamy zapalenie kaletki podbarkowej, czyli takie błony wytworzonej z mazi, która zmniejsza tarcie między mięśniem a kością
    - dopełnieniem może być zapalenie ścięgna głowy długiej bicepsa – dlatego często ból towarzyszy od barku (w zasadzie od szyji/czworobocznego) aż przez całe ramię do łokcia
    - są trzy stadia: I stadium odnosi się do obrzęku i krwawienia w mięśniach, dotyka zazwyczaj osoby poniżej 25 r.ż; II stadium to zwłóknienie ścięgien i chroniczne pogrubienie kaletki, osoby 25-40 lat; III stadium to progresywne uszkodzenia co prowadzi do naderwań, a nawet zerwań ścięgien = operacja
    - objawy: ŁUK BOLESNY - fotka: https://i.imgur.com/V8NGUre.jpg – czyli 60-120 stopni to najczęstszy zakres, gdzie boli w cholerę, oprócz tego niemożność ułożenia kończyny podczas snu przez ból, promieniowanie aż do bocznej, końcowej części ramienia
    - leczenie? MRI dla pewności, a dalej odpoczynek, zniesienie nadmiernych obciążeń, wzmacnianie stożka rotatorów, masaż poprzeczny oraz MTG, trakcja (terapia manualna). Jeśli leczenie zachowawcze nie przynosi efektów trzeba będzie skorzystać z tzw. blokad dostawowych i innych leków (steroidowych)

    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #fizjoterapia #rehabilitacja #medycyna #silownia
    pokaż całość

    źródło: wykop ru.JPG

  •  

    Mirki, czy fizjoterapeutka może zarabiać 4000 netto na miesiąc w mieście Rzeszów zaraz po ukończeniu studiów?
    #rzeszow #zarobki #fizjoterapia

  •  

    Panowie sprawa dosyć.. poważna i potrzebuje pomocy.
    6 miesięcy temu wyjebałem sobie kręgosłup na martwym 250kg, w pewnym momencie mnie wyprostowało i.. straszny ból w okolicach lędźwiowego. Myślałem, że przejdzie ale tak sie jednak nie stało ( ͡° ͜ʖ ͡°) Byłem u ortopedy zdjecię zrobione, nic nie wyszło na rentgenie. Mądry ortopeda kazał miesiąc zastrzyków w dupę przeciwbólowych/zapalnych, po miesiącu miałem być jak nówka sztuka. Nic z tych rzeczy (tylko powiem, ze wizyta u tego orto 300 zł), dobra.. dalej wybrałem się do fizjo.
    Fizjoterapeuta mówi, że sprawa nie jest.. zbyt dobra, ale masakryczna też nie. Wszystkie mięsnie mam pospinane, ale no masowaliśmy itd. Łącznie wywaliłem na fizjo prawię 2K.. było lepiej... ale potem znowu wracało. Teraz mija juz 6 miesięcy i przyzwyczaiłem się troche do tego bólu. Ból jest taki.. w okolicach lędźwiowego, niby przepuklina, niby nie.. każdy mówi coś innego, nie zginam się.. jeśli nie musze, jak chodzę wyprostowany to kręgosłup zaczyną mnie boleć i rwię mi prawą nogę takie jakby prądy przechodziły przez nią. Rozmawiałem potem z kilkoma znowu lekarzami, i czekanie na rezonans.. mowili, że operacji się nie opłaca bo to wróci... ale do cholery jasnej byłem u tylu specjalistów i każdy mówi co innego, a z tym bólem to ja najchętniej bym leżał cały dzień w łóżku.. bo trochę słabo się z tym żyje, a sprawę chciałbym już ogarnąć do końca miesiąca gdyż planuje wyjazd za granicę...

    Miał ktoś taki problem z kręgosłupem z was? Słyszałem też, że już muszę z tym żyć i się oszczędzać.. cały czas Neurochirurg? Na prywatnie nawet mam czekania 3 miesiące.. jakbyście mogli mi pomóc coś z tym byłbym wdzięczny

    #kiciochpyta #mikrokoksy #zdrowie #lekarz #kregoslup #fizjoterapia
    pokaż całość

  •  

    Budzisz się czasem z bólem głowy lub sztywnością karku? Jeżeli rozważałeś zakup poduszki ortopedycznej to koniecznie powinieneś przeczytać ten tekst. Wyjaśniam na jakie rzeczy zwracać uwagę i jak dobrać poduszkę do swoich potrzeb.
    Zapraszam do lektury i proszę o wykop: https://www.wykop.pl/link/4987865/wielki-test-poduszek-ortopedycznych/

    pokaż spoiler #ciekawostki #zdrowie #sen #fizjoterapia i #ladnapani na zachętę ;-)
    pokaż całość

    źródło: b2bdc1c72c3e40f78bb6bb02433bc3f2.jpg

  •  

    Uczę się ważnych rzeczy żeby móc później was rehabilitiować, masować, uczyć chodzić o kulach itd

    #studbaza #fizjoterapia

    źródło: rSaved6698505845120093078.0

    +: M...........k, ozyrus +4 innych
  •  

    #mikrokoksy dajcie trochę otuchy. Po 5 miesiącach ciągłych problemów ze zdrowiem, odpornością, anemią, kręgosłupem, koszmarnym bólem w stawie krzyżowo-biodrowym, chronicznym stresem i leczenia #depresja dziś wracam na #silownia. Na razie tylko ćwiczenia od fizjo plus rozciąganie i kilka ćw z gumami. Zero ciężarów niestety (╥﹏╥). Ale jak dla mnie, to i tak dużo na początek. Trochę się boję, że wrócę i się załamię regresją i pogorszeniem ogólnej sprawności, i że przez to znowu nie będę chciała z domu wychodzić ( ͡° ʖ̯ ͡°). Ale priorytetem teraz dla mnie jest doprowadzenie do porządku postawy. Na MRI i RTG wyszło, że mam skoliozę, spłacenie lordozy lędźwiowej, przepuklinę L4/L5 i L5/S1 plus rotacje kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Do tego asymetryczna miednica. Na razie więc ciężka praca nad tym i rehabilitacja. Jestem niecierpliwcem i wiem, że będę chciała szybko zacząć czymś machać, obym umiała się powstrzymać i jednak zadbała porządnie o swoje zdrówko (✌ ゚ ∀ ゚)☞. #cwiczzwykopem #fizjoterapia pokaż całość

  •  

    Rób przysiady mówili
    Będziesz miał zdrowie kolana mówili ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Link do filmu: https://www.facebook.com/173325272873964/videos/2268549966806744/

    Wrzutka świeża od Kota na FB
    #mikrokoksy #silownia #mirkokoksy #fizjoterapia #nsfw pokaż całość

    źródło: poboczne i acl chyba.JPG 18+

  •  

    Wstawiłem brownie z Oreo do pieca na świąteczny stół, to coś skrobnę znowu.
    Czas operacyjny czytania i zrozumienia: ok. 8min

    Bardzo znany i nielubiany przez nikogo temat, dotyka dużo adeptów siłowni ale także zwykłych ludzi, bo cholerstwo jest u większości na tyle osłabione i na tyle podatne na urazy przez stopień swobody stawu ramiennego, że statystycznie jest to najczęstszy uraz w tej okolicy.

    USZKODZENIE STOŻKA ROTATORÓW

    Uwaga:

    pokaż spoiler Pod koniec tekstu małe case study - na moim osobistym przykładzie - jak się doprowadzić do ładu


    Co wchodzi w skład pierścienia rotatorów? Są to cztery ścięgna mięśni obręczy barkowej, czyli:
    a) Nadgrzebieniowy - najczęściej dochodzi do jego uszkodzenia przez to, że jest umiejscowiony pod wyrostkiem kruczym łopatki (takie coś, co jak od przodu pod obojczykiem jest kostnym elementem i mocno wciśniecie to poczujecie mocny, tkliwy ból) - co powoduje, że często jest on "ścierany" przez kość ramienną
    b) Podgrzebieniowy - duża struktura, nadzwyczaj silna z tych czterech
    c) Podłopatkowy - też duży mięsień, jednak od przodu łopatki, a przed żebrami umiejscowiony, antagonista podgrzebieniowego
    d) Obły mniejszy - taka mała wypizdówka co w zasadzie największą jego rolą jest napinanie torebki stawowej

    A co robi ten cały stożek?
    Dzięki niemu to w zasadzie prawidłowo zwisa Ci ramię w spoczynku, a tak mówiąc dokładnie to odpowiada za dynamiczną stabilizację głowy ramienia w panewce na łopatce - tutaj chyba wypada dopisać, że potocznie nazywany przez wszystkich bark to tak na prawdę połączenie ramienia z łopatką ¯\_(ツ)_/¯
    Do tego jeszcze wspomaga obrotowe ruchy ramienia, jako, że mocno napina całą torebkę stawową to nie pozwala, aby ramię wypadło ze stawu trzymając np. 250kg na martwym.

    Stary a ogólnie to o co Ci chodzi?
    Często ludzie nie zdają sobie sprawy, że jest to poważniejszy problem niż się na początku wydaje, gdy tylko boli w okolicy barku od przodu czy przy jakichś ruchach. Jako, że używamy rąk do wszystkiego, a ramię ma świetny zakres ruchu, który dostosował nas do życia na dwóch nogach, to taki ból będzie nam uniemożliwiał w zasadzie wszystko w codziennym życiu.
    Przyczynami uszkodzeń są najczęściej:
    - Zmiany zwyrodnieniowe ścięgien powyższych mięśni - z początku może być bezobjawowo, z czasem jak pie*dolnie to potrzebny będzie Tramal żeby chociażby znaleźć wygodną pozycję w leżeniu czy siedzeniu
    - Uraz mechaniczny - albo upadasz na wyprostowaną kończynę (ciesz się wtedy, że to tylko stożek, a nie zwichnięcie stawu z protruzją ( ͡º ͜ʖ͡º) ) albo robisz specyficzny ruch, często spotykany na siłowni: dźwigasz nagle ciężar z nagłą, niekontrolowaną rotacją ramienia
    - Czynności dnia codziennego z uniesionym ponad 90 stopni zgięcia ramieniem, np. murarz, malarz
    - Zapalenie w przebiegu procesu zapalnego powodujące odkładanie się złogów wapnia wewnątrz ścięgna - silny ból i słaba wytrzymałość - ale to rzadko dotyczy młodych i silnych chłopa.

    Znowu pie*dolisz, weź powiedz lepiej, kiedy wiem, że to jest to a nie co innego (ಠ‸ಠ)
    Well, typowe objawy:
    a) boli wszędzie i zawsze, znaleźć pozycję, gdzie bólu nie ma graniczy w wygraniem czwórki w Totka, więc niby nie tak ciężko, ale nigdy nie wychodzi
    b) a jak boli mocniej podczas wysiłku fizycznego to na pewno to
    c) słyszysz delikatne "trzaski" i przeskakiwanie w barku - to już bardzo źle, bo mogło dojść do większego naderwania
    d) masz ograniczoną ruchomość - nie zrobisz rotacji w pełnym zakresie, bo boli, nie zrobisz pełnego wznosu przez odwiedzenie lub zgięcie, bo boli
    e) sen gorszy niż na trenie - właśnie przez brak możliwości dobrego ułożenia ramienia
    f) z własnego doświadczenia - KŁUJĄCY BÓL MIĘDZY NARAMIENNYM A PIERSIOWYM, zlokalizowany w środku, SZCZEGÓLNIE PRZY RUCHACH, KTÓRE PRZECHODZĄ LINIĘ HORYZONTALNĄ BARK - OBOJCZYK - MOSTEK

    Ale - jak to ja - objawy to tylko początek diagnozy, najważniejsze są badania, a więc po kolei:
    - USG - dobry technik, jeśli już naderwałeś któreś ścięgno, powie Ci jak mocno i będzie wiadomo co robić dalej (profilaktyka i prewencja czy jednak nóż)
    - MRI - dla pełnego obrazu, uwidoczni lokalizacje, rozległość w pełnym stopniu lepiej niż USG
    RTG ch*ja pomoże !!! To nie jest problem kostny, nie uszkadzają się tutaj przyczepy kostne tych ścięgien więc nic to nie da (ewentualnie przy dużych problemach pokaże bardzo małą dyslokację głowy względem panewki, ale to raczej nie do końca pewne)

    Krzysiek ale to boli już tak strasznie, jak się za to zabrać, daj w końcu konkrety
    a) Jeśli nie masz zerwanego (nie mylić z naderwanym, w ortopedii ZERWANIE = >70% przerwania ciągłości struktury, NADERWANIE = 30% - 70%) no to po kolei: odciążanie ramienia (temblaczek bardzo przydatna sprawa), unikasz aktywności fizycznej, nie machasz jak pojebion całą kończyną górną, dorzucasz medykamenty: leki przeciwbólowe, maści przeciwbólowe, odpoczynek generalnie.
    b) Zerwałeś? Paaaanie coś Ty odyebał. Operacja zalecana jest w stanach ostrych z silnymi bólami, na które sam nie zadziałasz dostępnymi lekami oraz gdy powyższa profilaktyka po 4-8 tygodniach nie przynosi rezultatów. Co się robi? Jak to rekonstrukcje w ortopedii - transfer innego ścięgna/mięśnia do tych uszkodzonych aby odtworzyć te struktury.

    MÓJ PRZYPADEK
    - 1x naciągnięty, 2x naderwany lewy nadgrzebieniowy w okolicach przyczepu proksymalnego w ciągu ostatnich 7 miesięcy
    - przyczyna? dysbalans mięśniowy struktur przednich nad tylnymi, co dało słabą centralizację głowy w panewce połączone z nie do końca dobrą techniką wyciskania + codziennie życie
    - skąd to wiem? ból przy wyciskaniach poziomo, skos+, rozpiętki wszelkiego rodzaju oraz OHP, wyciskania nad głowę, po czym USG - ostatni przypadek naderwane w ok. 32%
    - co zrobiłem? wyrzuciłem kompletnie trening klatki i przodu barków na ~3 tygodnie, wprowadziłem: ćwiczenia rehabilitacyjne na początku każdego treningu z progresją od początku (Y-raise, ext. rotation, retraction, wall slide, cuban press, facepulls); codziennie maść przeciwbólowa i przeciwzapalna (mieszanka ibuprofenu z naproxenem) 5x dziennie; okłady z lodu 2x dziennie minimum, w wolne dni zdarzało się i pięciokrotnie; cztery razy byłem na ultradźwiękach (fonoforeza czyli z użyciem leku); rozluźnianie piersiowego mniejszego i najszerszego
    - efekt? yebło mi to przy ławce 120kg x6 (potem głupi dobiłem się jeszcze na skosie), po czym ból miałem nawet przy opuszczaniu 60kg. Obecnie 125kg x7 ostatnim razem ze sporym zapasem.
    - zmieniłem jeszcze drametrialnie technikę wyciskania - mocniejsze flarowanie, większy mostek itd., ale ławę chcę iść maksymalnie po siłę, obecnie sylwetkę mam w nosie

    Przez ten shit mam śmieszną proporcjonalność wyników ława-siad-martwy ale ch*j tam ¯\_(ツ)_/¯

    PS. Jak wchodzę w tag #mikrophysio nie widzę mojego ostatniego wpisu o kolanie skoczka, też tak macie?

    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #fizjoterapia #silownia #highcarb #fullborsukworkout
    pokaż całość

    źródło: stożek-rotatorów-1.jpg

  •  

    Z racji, że aktualnie nie mam nic do roboty (czyt. wracam prawie 1h do domu komunikacją) to naskrobię coś pod tagiem, tym razem nie na podstawie badania (chyba, że zaraz coś znajdę) a mojego łba - zobaczymy czy nie zapomniałem za dużo na egzamin z ortopedii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ostatnio często się spotykałem z tym problemem, jakieś 4x w ciągu ostatnich 3 tygodni, więc kilka słów o: Przeciążenie więzadła rzepki a.k.a Kolano skoczka

    Krótko pisząc jest to zmiana przeciążeniowo-zwyrodnieniowa więzadła rzepki (przyczepu końcowego m. czworogłowego) albo inaczej po prostu zapalenie więzadła rzepki. Dotyka osoby po 16 r.ż. (u młodszych nazywane jest to chorobą Sinding-ktoś tam-Johansson).

    Przyczyny?
    Bycie na Low Carb ʕ•ᴥ•ʔ
    Głównie przeciążenia w obrębie st. kolanowego, źle wyuczone wzorce ruchowe w biomechanice kończyny dolnej, słaba stabilizacja centralna, nieprawidłowa amortyzacja przy skakaniu po twardym podłożu, wzmożone napięcie czworogłowego (głównie głowy przyśrodkowej, ale nie zawsze).

    Panie fizjoterapeuto ale kiedy wiem, że to jest to?
    Panie Jasiu, jak zrobisz USG i na nim nic nie wyjdzie, to zrób MRI i wtedy mamy pewną diagnozę.
    A jeśli nie chcesz iść na badania, to możemy gdybać sobie po takich symptomach jak:
    - boli jak uciskamy w obrębie szczytu rzepki
    - występują mikrourazy w. rzepki
    - boli poniżej rzepki jak prostujesz czynnie kolano
    - wyraźny obrzęk pod i w okolicach rzepki
    - odczuwasz sztywność poranną, podczas siedzenia dłuższego, wyskoku czy wchodzenia po schodach
    - ogólnie boli czwórka i jest słabsza od drugiej
    - z początku przy stanie zapalnym obszar pod rzepką może być wyraźnie cieplejszy (nawet do 41-42 stopni)

    Panie fizjoterapeuto ale boli tak bardzo, potrzebna operacja? Co robić?
    Są uogólnione cztery stopnie uszkodzenia, można podzielić je w taki sposób:
    1) Boli tylko, gdy biegam, skaczę, robię przysiady - ogólnie podczas wysiłku fizycznego: zalecam tylko chłodzenie lodem, stosowanie maści przeciwbólowej, masaż z elementami wejścia w tkanki głębokiej na czwórce, dać sobie odpoczynek do momentu ustąpienia bólu (do tygodnia powinno puścić);
    2) Zaczyna boleć przed ćwiczeniami, już w trakcie rozgrzewki, ale potem puszcza, można efektywnie ćwiczyć, natomiast ból powraca po wysiłku, w dodatku pojawiają się bóle nocne; zalecam to co wyżej + koniecznie zakaz jakiejkolwiek formy skakania i zmniejszenie pracy ekscentrycznej czworogłowego;
    3) Ból występuje od rozgrzewki po cały wysiłek fizyczny, może promieniować na cały czworoglowy jak i podudzie: zalecam to co wyżej + koniecznie zaprzestanie wysiłku fizycznego na 3-6 tygodni, do tego kompresoterapia, bardzo przydatna będzie terapia falą uderzeniową, ultradźwiękami;
    4) Naderwanie więzadła aż do całkowitego zerwania w. rzepki - Paaanie ale się spierdoliło, o ile naderwanie to długi odpoczynek z powyższymi zaleceniami to zerwanie tylko operacja, inaczej już nie pójdziesz o własnych siłach (ciekawostka: zerwania całkowitego ACL nie trzeba operować, bo można z takim żyć i normalnie chodzić/biegać);

    Panie fizjoterapeuto a ból puścił i co teraz robić w ramach prewencji?
    a) Wzmacnianie, głównie przez ruch ekscentryczny, m. czworogłowego
    b) Po jego wzmocnieniu czas na rozluźnianie: rolowanie na skróconym jak i rozciągniętym mięśniu
    c) Rozciąganie kulszowo-goleniowych, trójgłowego łydki, biodrowo-ledzwiowego
    d) Wzmacnianie pośladkowych, m. brzucha
    e) Rozciąganie pasma biodrowo-piszczelowego
    f) Ciągła praca nad stabilizacją centralną i propriocepcją st. kolanowego

    Nie będzie żadnych efektów po ~6tyg? Do ortopedy, prawdopodobnie potrzeba wykonać operacje i usunąć artroskopowo martwicze elementy i troczki rzepki.

    ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    Z kończyny dolnej i jej charakterystycznych urazów/chorób sporo pamiętam bo dobrze mi wchodziło do łba, miałem ciekawą Panią Doktor od tego. Jak chcecie o czymś innym w takiej pigułce z KD poczytać to napiszcie co.

    pokaż spoiler Pisałem na telefonie, za błędy ewentualne czy nieczytelność wybaczcie


    Stawiam plusa, że min. 5 osób na tagu się znajdzie z taką diagnozą ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #mikrophysio #mikrokoksy #silownia #fizjoterapia #zdrowie #highcarb
    pokaż całość

    źródło: 1554902354819.jpg

  •  

    Kursy #udemy na dzień 23.03

    #kursykonika enjoy

    zapisz się na listę, jeśli chcecie być wołany

    #naukaprogramowania

    Learn HTML and CSS from Scratch - Build Responsive Websites
    Cucumber with Selenium Java (Basic)
    Robotics Computer Programming - PTZ Camera Control Course
    Try Django 1.9 | Build a Blog and Learn Python's #1 Library
    Java Programming Fundamentals for Absolute Beginners
    Telegram bot with Python and Dialogflow

    #informatyka

    Microsoft Server 2016 - Hands-on Training Part I
    Introduction to Dell Boomi*

    #bazydanych

    Database Design and Management

    #rozwojosobisty

    Focus Strategies - Cognitive Enhancement In a Digital World

    #blender

    Concept Art Masterclass | Create Conceptual Art from Scratch

    #gimp

    GIMP 2.8/2.10 Intermediate: Free Graphic Design Software 2018
    GIMP 2.8/2.10 Beginner-Advanced: Free on Windows/MacOS/Linux 2019

    #seo

    SEO - search engine optimization for beginners
    SEO for Absolute Beginners - Learn SEO Basics Quickly

    #sap

    SAP CPI: Overview of SAP Cloud Platform Integration

    #marketing

    Instagram Marketing 2019: A Step-By-Step to 5,000 Followers
    Advanced Email Marketing Using Facebook Marketing

    #inwestowanie

    Get Rich with Alternative Investments

    #word

    Microsoft Word 2010 for Beginners

    #autocad

    AutoCAD , 3DS Max, Revit and Interior Design Test Series

    #tworzeniemuzyki

    Keyboard for Electronic Music

    #adobeillustrator

    Adobe illustrator in an easy way : create awesome designs

    #sztukiwalki

    20 Step Introduction to the Filipino Martial Arts (Escrima)

    #rysowanie

    Watercolor-Learn to paint Fruits & Vegetable in 3 easy steps

    #fizjoterapia

    Knee pain - Physiotherapy, Yoga and a full understanding
    Back pain - Physiotherapy, Yoga and a Full understanding

    Self-publishing/Self-publish 3D Book Cover Marketing Mockups
    KDSPY SEO: Amazon Self-publishing/Self-publish w/KDSPY SEO
    pokaż całość

  •  

    Siemacie Mireczki i Mirabelki,

    Dodajcie mi otuchy zebym sie nie stesowal, w sobote mam pierwszych klientow w klinice jako masazysta sportowy. Trzymajcie za mnie kciuki :)

    #fizjoterapia #masaz

  •  

    Hej Mirki
    Rehabilituję pacjentów geriatrycznych, żeby mogli iść sami rano do sklepu kupić bułki wędliny itp

    #atencyjnyrozowypasek #studbaza #pracbaza #pokazpolmordy #fizjoterapia #czujedobrzeczlowiek (ʘ‿ʘ)

    źródło: 1551988970941.jpg

  •  

    Zaznaczam, że poniższy wpis jest w wersji beta. Jak mi się jeszcze poprzypominają detale to wyślę wersję kompletną. Ewentualnie jakieś drobnostki dopiszę w komentach. A chyba coś będzie bo zaraz jadę do Januszexu. Pozwolę sobie korzystać z tagu #aferanzolowa dla wszystkich nowych informacji w sprawie.

    Ehhh, sprawa jest gruba. Sam nie wiem od czego zacząć. Pojadę chronologicznie.
    Podpisałem umowę zlecenie. Miałem pracować jako fizjoterapeuta. Dogadaliśmy się z szefem, że pacjenci mają mieć zapewnioną rehabilitację 3x w tygodniu. Priorytet dla niego to zaopiekować się pacjentami i aby ich rodzina była zadowolona. Miałem się zmieścić w 100h na miesiąc. Tyle. Nie wnikał jak to zrobię. No i dokładnie to robiłem. 3 x w tygodniu się pojawiałem, ogarniałem swoich pacjentów i spadałem do domu. Oczywiście nie był do kierat, od pacjenta do pacjenta. Wszyscy pacjenci mieli obiad o jednej godzinie i przykładowo w tym czasie praca była niemożliwa. W międzyczasie pomagałem też personelowi w przesadzaniu pacjentów. Przy cięższych wagowo pacjentach zdarzało się, że pomagałem innym fizjo. Na początku było ok.

    Ale sprawa zaczęła się sypać. Raz była mała fala polegająca na ochrzanie o to, że „szefowa” nie wie kto z kim i kiedy pracuje (nie prosiła wcześniej o takie informacje) + wymóg ustalenia grafiku (na zleceniu). Piszę „szefowa” ponieważ to nie z nią podpisywałem umowę, ale jednak noszą z szefem to samo nazwisko i robi za jego prawą (a może bardziej lewą) rękę. Były też różne anonimowe donosy. Jedno przewinienie było prawdziwe, z tym że akurat odwalił to kolega, a przypisano je mnie – pozwolił sobie na lekkomyślność, ale nikomu nie stała się krzywda, szczegóły są raczej nieistotne. Reszta donosów mogła być nawet zmyślona przez szefową. Ale jakoś samo się rozeszło.

    Największa akcja zaczęła się około 2 tygodnie temu. Pierwsze były ochrzany, że za długo pracuję z pacjentem. Praktycznie polecenie służbowe, że mam robić na odpierdziel, najlepiej z każdym po tyle samo. Plus stała porcja anonimowych donosów z kosmosu.

    Zanim przejdę do momentu kulminacyjnego pozwolę sobie opisać zmiany w proporcjach pacjenci/fizjoterapeuci. Gdy zaczynałem była jedna osoba na etacie + 3 na zleceniu (wliczając mnie). Był okres 2 etaty(do tego dążył szef) i 3 zlecenia, później 1 etat + 4 zlecenia, a teraz jest 1 etat + 4 zlecenia + jedna DG. Pacjentów w międzyczasie w zakładzie ubyło.

    Dzięki „szefowej” rotacja pracowników jest bardzo duża. Był już czas że nie mieli żadnej sprzątaczki, teraz mają 3, itp. Z resztą rodziny pacjentów też potrafi skutecznie zniechęcić. Ale ja nie o tym ;)

    Przejdźmy zatem do momentu kulminacyjnego – zebranie. 5h zjebki. W skrócie zostałem potraktowany jak oszust i okradziony. Pisząc dokładniej – szefostwu nie zgadzał się mój grafik. Mówią, że czas pracy nie pokrywa się z czasem zanotowanym w karcie pracy. Czas pracy wydumali na podstawie tabel, do których (zgodnie z ich poleceniem) wpisywałem wyłącznie czas poświęcony na ćwiczenia. Przykładowo:
    Iksiński (biegunka) – przeciwskazanie, nie ćwiczył
    Ygrekowski (pacjent dochodzący do zdrowia, aczkolwiek potrzebujący dużo uwagi) – 60 minut
    Wykopkowa – 20 minut
    itd.
    Oczywiście czas poświęcony na pomoc reszcie składu, przewożenie pacjentów, obchody, dokumentacje, przerwę obiadową pacjentów podczas której nie ma jak pracować(wszyscy mają o tej samej godzinie), dojście od pacjenta do pacjenta, konsultacje na temat pacjentów z personelem, załatwianie rękawiczek, ogarnianie porządku w miejscu pracy, czy fakt że też posiadam potrzeby fizjologiczne nie został w tej tabelce uwzględniony. Toteż szefostwo w ramach poszukiwania oszczędności, wspaniałomyślnie postanowiło mi za ten czas nie zapłacić. Mowa o utracie ~350zł. I zszarpanych nerwach. W końcu piszę to o 4 w nocy zastanawiając się co dalej robić w sprawie tego Januszexu…

    Jeśli ktoś zdecydował się dobrnąć do tego momentu, to nie chciałbym zawieść jego ciekawości. Oto czego jeszcze dowiedziałem się na zebraniu:

    -Mam postępować wbrew etyce zawodowej. To że dotychczas dbałem o pacjentów naraziło Januszex na straty. Pacjent nie jest od tego by zdrowieć, tylko od tego by leżeć jak najdłużej i przynosić zysk. Ja mam jedynie dopilnować by nie przyrósł do łóżka i zmarł nieco później niż jest mu pisane.
    - Teraz czas pracy przysługujący jednemu pacjentowi jest ustalony odgórnie. Biorąc pod uwagę falę zachorowań mam teraz może z 4-5 nadających się do ćwiczeń pacjentów. Ale nie mogę z nimi ćwiczyć dłużej. Bo nie. Bo pacjent jak chce mieć dłuższą rehabilitację to musi dodatkowo zapłacić – ponownie widmo dodatkowego zysku najwyższym celem Jenuszexu. Nieważne, że i tak rodziny pacjentów płacą za nich po 3000. Czyli wychodzi mi około 2,5h na ćwiczenia. Jeżeli uwzględnie dojazd do pracy to już wcale mi się to nie opłaca. Jeżeli doliczę toksyczną atmosferę, to mogę stwierdzić, że zaczynam na tym tracić.
    - Dziewczyna która niedawno się zatrudniła nie będzie miała zapłacone za pierwsze dni pracy. Dostała od szefa polecenie, że ma przez tydzień chodzić za tymi co już pracują i zobaczyć jak praca wygląda. No to chodziła z nami i pomagała, aż wybrała sobie pacjentów z którymi chce pracować. Oczywiście do czasu aż uzyskała swoich pacjentów, to jej tabela pracy z pacjentem jest pusta. Szefostwo planuje pełną zgodność tabelki z pensją w tym przypadku
    - Będzie ok jeśli rozpisze co robiłem przez te „brakujące” godziny. Oczywiście nie jest możliwe bym pamiętał co robiłem miesiąc temu i kiedy. Ale mniej-więcej rozpisałem, to szefowa stwierdziła że na co jej to, szef dopisze max 10h. Nasza bezpośrednia przełożona też była u szefowej, ale ta oszukała ją że wszystko będzie ok, po to by ją zbyć, a potem dalej zrobiła swoje. Patologia polega na tym, że to ja mam udowadniać swoją niewinność. A nawet gdy to częściowo zrobiłem to zostało to zignorowane.
    - Teraz WSZYSTKO ma być wpisane w tabelę. No niby ok, ale wygląda to komicznie i marnuje masę czasu. Jak myślcie, gdy pójdę za potrzebą, to też powinienem pisać „dojście, wysranie się i powrót z kibla, 8minut”?
    - Wchodząc do pracy najlepiej abym był już w stroju roboczym i szedł prosto do pacjenta. Dostałem ochrzan za to, że się przebieram. Oczywiście czasu na przebranie nie wpisałem w kartę godzin pracy i nie domagałem się zapłaty za to. Ale opierdziel jest, bo nie ma siedzenia w miejscu pracy gdy się nie pracuje.

    Kwiatki:
    - Z „szefową” nie da się normalnie porozmawiać. Zaszczeka człowieka.
    - Mam być jak pracownik Schrödingera. Z jednej strony na czas spędzony w pracy przypadło za mało pracy z pacjentem, a z drugiej czas pracy z pacjentem muszę ograniczyć aby rodzina kupowała dodatkową rehabilitację.
    - Oczywiście przez 5 godzinne słuchanie narzekań szefowej wyszedłem odpowiednio później z pracy. Tak też wpisałem w kartę pracy. Szefowa umieściła obok tych godzin czerwony znak zapytania. Chyba myśli że ja tam rekreacyjnie siedziałem xD
    - Nie miałem szkolenia BHP i po ostatniej akcji na pewno nie podpiszę że takowe miało miejsce.
    - Nie zdziwiłbym się gdyby działanie szefostwa miała na celu bym ja i nowozatrudniona dziewczyna się zwolnili. Zebranie dla całości składu trwało niecałe 1,5h. Dla mnie i nowej dodatkowe ponad 3,5h specjalnego traktowania przez szefową. Finalnie okazało się, że wyrok już zapadł i nasze słowa nie mają żadnego znaczenia, więc mogła to załatwić w 5 minut, zamiast dawać bezsensowne zadania i opowiadać pierdoły. Jak widać ilość pacjentów spadła, a fizjo wzrosła. Nie wiem czemu bawią się w takie gierki zamiast nas po prostu zwolnić. Pewnie na zwolnionym pracowniku ciężej jest się poznęcać.
    - Szefowa straszy nas monitoringiem. Już widzę jak przegląda kilkadziesiąt godzin nagrań by udowodnić kiedy robiłem, a kiedy nie robiłem…
    - Wszystkie ostatnie wydarzenia mam nagrane.
    - Ciekawe jak sugerowana redukcja pracy do 3-4h 3x w tygodniu odnosi się do umówionych 100h... Ale tej pierwszej rozmowy z szefem niestety nie mam nagranej :( Z resztą - z racji zlecenia to i tak nie poszło na papier.
    - Szefowa wylicza takie detale jak zużycie rękawiczek. Z racji tego, że mi podbierali, to muszę je chować po szafkach xD

    Podsumowując - pytanie nie brzmi "Czy odejść?", tylko "W jakim stylu to zrobić?".

    Szanowne Mirki i Mirabelki. Mam do Was następujące pytania:
    - Czy mam jakieś szanse odzyskać ukradzione pieniądze? Jak to zrobić?
    - Czy w tej sytuacji mogę wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym, bez żadnych przyszłych konsekwencji? Powołałbym się na utratę zaufania do zleceniodawcy i opcjonalnie utratę zdrowia. Myślę, że po ostatnich atrakcjach spokojnie szło by u mnie zdiagnozować nerwicę.
    - Jaki sposób proponujecie by odwdzięczyć się za potraktowanie mnie jak śmiecia i doprowadzenia koleżanki z pracy do płaczu?
    - Gdzie zgłosić tę patologię?
    - Podchodzi to trochę pod mobbing, ale czy jest sens grac tą kartą?

    Mam też do Was prośbę. Nawet jeśli macie to w głębokim poważaniu, to bądźcie uprzejmi zostawić plusa. Im wyżej to zaleci, tym więcej osób to zobaczy i daje to większą szanse na to że ktoś mi pomoże. Z góry dziękuję :)

    Dobra, ja uciekam do Januszexu, już ostatnie dni mam nadzieję. Miłego dnia :)

    #pracbaza #prawo #januszebiznesu #fizjoterapia #pytanie #pomocy #mobbing #zlodzieje
    pokaż całość

    •  

      @KurwoOdporny: dość biednie opisany przedmiot że tak powiem. Bardzo duże pole do interpretacji, w tym momencie powstaje pytanie czy celem tej umowy była tylko fizjoterapia w znaczeniu wąskim - tylko czynności faktyczne ściśle z tym związane, czy też fizjoterapia rozumiana szeroko - przygotowanie pacjenta, zabiegu, utrzymanie czystości i wszystkie czynności poboczne jakie da się wymyślić. Obstawiam że Janusz bez względu na wszystko powie że rozumiane szeroko, wobec czego nic się nie należy za dodatkowe czynności(prace), a za te nie powiązane z samym stosunkiem powoła się że nie było ich w umowie. Wobec tego tutaj bez sądu się nie obejdzie (Janusz zrobi wszystko by nie zapłacić) dlatego też są dwie opcje : pozew o zapłatę z dotychczasowej umowy - ustalenie stosunku pracy. Osobiście uważam że bardziej korzystne było by ustalenie stosunku pracy (posiada wszystkie cechy - art 22 KP i nast.) pozwoli to określić wszystkie czynności które były wykonywane (a więc i te z poza umowy jeśli dalej się mieściły w definicji pracy) oraz brak kosztów po twojej stronie tj. zwolnienie z opłat sądowych, i co też jest często pomijane, sądy mają dużo pozytywniejsze nastawienie do pracownika jako strony słabszej w takim procesie.
      btw. koleżanka też może go stuknąć za ten tydzień pracy na podobnej zasadzie
      pokaż całość

    •  

      Jeszcze jeden bonus. W trakcie zebrania szef oficjalnie przebywał na zwolnieniu.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #fizjoterapia #mirkokoksy #martwyciag #studentfizjoradzi

    Dobry Wieczór Mirki i Mirabelki, z racji faktu że uczelnia na tym semestrze dała mi trochę odpocząć to coś dla Was skrobnę.

    Czy Martwy Ciąg może zrobić bubę?

    Podkreślę jedną rzecz - będę temat możliwie upraszczał i spłycał żeby przekazać jego istotę tak by każdy zrozumiał i miał z tego korzyść :)

    Jeżeli wszystko w ćwiczeniu gra technicznie idealnie, ćwiczący nie ma wad postawy, pełne zakresy ruchu, brak słabych ogniw, dba o regenerację, odżywanie, progresuje bez utraty techniki, dobiera obciążenie z głową i nie bije co niedzielę światowych rekordów w remizie oraz jest zdrów jak ryba - tutaj nie ma problemu by ćwiczyć, dostępne są aktualnie duże ilości publikacji świadczących o pozytywnym wpływie tego ćwiczenia na bierny aparat stabilizacji ( tzn. elementy kostno-więzadłowe) poprzez wzmacnianie czynnego aparatu ( mięśnie). Mówiąc krótko - im bardziej opakowany w mięso człek tym mniej obciążony podczas zwykłego życia jest jego kręgosłup :)

    Ok ale co sprawia że tyle ludzi się pod wpływem tego ćwiczenia się rozsypuje?

    W tym artykuliku skupię na wg mnie najważniejszej rzeczy z którą wiąże się reszta w bardzo dużym stopniu :

    Brak zakresu ruchomości segmentów ruchowych - każdy segment ruchowy ( np. staw skokowy górny wykonuje ruch zgięcia stopy w górę i w dół) musi działać w odpowiednim zakresie, jeżeli tego nie ma inny element musi nadrobić funkcję tego ograniczonego ( np. kiedy człowiek sobie idzie i stopa nie zgina się odpowiednio to kolano musi nadrobić temat i się przeprostuje i tym samym pracuje to wszystko w mniej optymalnym torze niż jak wstępnie zaplanowano i ostrzej się zużywa). Dokładnie podobnie będzie w wypadku wykonywania martwego ciągu - brak zakresu = ćwiczenie jest bardziej obciążające, ciało pracuje w kompensacji czyli część elementów nadrabia robotę za tego który nie może i większe prawdopodobieństwo że najsłabszy element się po pewnym czasie po prostu wysypie ( zarazem brak jest możliwości by wszystko wtedy działało poprawnie technicznie)

    Kręgosłup by poprawnie przenosić obciążenie musi być przez cały ruch zachowany w jednej względnie poprawnej pozycji. Dzięki temu że posiadamy 4 krzywizny daje nam to ok. 16x większą wytrzymałość niżeli byśmy dostali od natury kręgosłup w kształcie kija od miotły. Jeżeli wykonuję koci grzbiet ( zaokrąglone lędźwia) bądź przeprostowuję plecy (np. w odcinku lędźwiowym jak laska z instagrama) wtedy kradniemy naszym plecom możliwość efektywnej pracy i są one po prostu przeciążane. Krążki międzykręgowe ( dyski na polski) są miedzy kręgami kręgosłupa. Numer jest następujący - jak mamy zachowane krzywizny kręgosłupa obciążenie rozkłada się na nich równomiernie, jeżeli kręgosłup ustawią sie niepoprawnie to skutkiem jest to że ten sam ciężar działa na mniejszą powierzchnię krążka i wtedy to dostaje on w kość na skutek dźwigania, przeciąża się i dochodzi do jego degeneracji, może uwypuklić się do kanału kręgowego wewnątrz kręgosłupa i zacząć uciskać na struktury nerwowe jak np. korzenie i wtedy zaczyna się impreza.

    Co może determinować to że nie idzie przyjąć poprawnej pozycji pleców? Z mojego doświadczenia będzie to najczęściej ograniczenie wynikające z przykurczu mięśnia czworogłowego i przywodzicieli (dużo na temat rozciągania i mobilizacji można odnaleźć na yt :)
    Często słyszy się o mięśniach kulszowo goleniowych jakoby powodowały buttwink - nie jest to do końca prawda przy tych ruchach ( pisząc to mam na myśli klasyczny martwy ciąg i jego odmianę sumo, w wersji na prostych nogach odpowiednia mobilność mięśni kulszowo goleniowych ma znaczenie).

    Temat odcinka lędźwiowego w miarę omówiliśmy to może teraz co nie co o odcinku piersiowym który będzie jednocześnie ustalał nam pozycję głowy. Często można zauważyć że o ile trzymamy odpowiednio lędźwia to ludziom odpuszcza odcinek piersiowy a i mimo to i tak kontynuują ćwiczenie. Pod kątem zdrowotnym mówię jasno - nie kontroluję całego ciała, odpuszcza najsłabsza rzecz przerywam ćwiczenie, ponieważ inaczej utrwalamy negatywny wzorzec i wzmacniamy mięśnie pracujące w kompensacji i sramy się z tematem zaburzonej postawy ( idealne preludium by doprowadzić ciało do zespołu skrzyżowania górnego). Podkreślam że piszę o zdrowiu człowieka - w chwili zawodów korzystniejsza droga sztangi jest z odpuszczeniem łopatek ale zawody w podnoszeniu ciężarów to jedno, a człowiek ćwiczący dla zdrowa to drugie. Takie ćwiczonka jak reverse butterfly i wiosłowanie na ściągniętych łopatkach są bardzo wskazane by móc poprawnie utrzymać plecy w trakcie ruchu. Jak zadbamy o odcinek piersiowy to sprawa głowy jest dość prosta - jest przedłużeniem ciała i tak pamiętamy, nie zadzieramy do góry ani nic więcej.

    Liczę że spodobał się Wam mój artykulik, jeżeli trafi się grupa zainteresowanych z przyjemnością napiszę jeszcze co nie co w przyszłości :) Wiem że nie wyczerpałem w artykule wszystkiego, ale temat jest tak obszerny że spokojnie by można o nim pisać książkę :)
    Piątka ! :)
    pokaż całość

  •  

    Materiał dla tych wariatów, co bardziej śledzą scenę kulturystyczną, sylwetki, redukcję pod zawody itd itp., więc z pewnością do małego procentu osób tutaj siedzących, ale potraktujcie jako ciekawostkę na przyszłość, bo może będziecie chcieli kiedyś dociąć do magicznych 4% BFa ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Wzajemny wpływ HIIT i RT na siłę mięśniową i hipertrofię
    (ang. resistance training = trening oporowy)

    Meta-analiza (czyli zbiór wielu badań w jednej publikacji, która podsumowuje wyniki tych badań w kontekście jakiegoś jednego celu) z 2018 roku, więc bardzo świeża.
    Badani chcieli sprawdzić jak to jest z tą siłą mięśni i anabolizmem/katabolizmem białek mięśniowych jeśli pod lupę weźmie się trening interwałowy i trening siłowy.

    Pełna treść badania dla chętnych znajdziecie po tytule, który niżej zamieszczę, a tutaj konkrety:
    - Z początkowych 6036 znalezionych badań wybrano tylko 13, które spełniały określone warunki ( ͡º ͜ʖ͡º)
    - HIIT = sprinty od 1 do 25 serii, trwające od 20 do 90 sekund, o mocy od 85% do powyżej 100% VO2max oraz jazda na cykloergometrze od 4 do 11 serii, trwające od 20 do 120 sekund, o mocy od 40% do powyżej 100% VO2max (zależnie od badania co i jak)
    - RT = od 1 do 5 serii, od 3 do 40 powtórzeń, obciążenie od 40 do 90% 1RM, ćwiczenia takie jak: półprzysiad, wyciskanie na ławce, wypychanie nogami, ściąganie drążka, pełny przysiad, prostowanie nóg, uginanie nóg, wyciskanie żołnierskie, wiosłowanie, wyciskanie hantlami, wykroki, uginanie na biceps, spięcia brzucha, przysiad-wyskok, martwy ciąg, wznosy w bok, prostowania grzbietu, rozpiętki, unoszenie wzdłuż tułowia (zależenie od badania co i jak)
    - Łączenie interwałów i treningu siłowego na górne partie mięśniowe nie wpłynęły negatywnie na siłę mięśniową jak i liczbę włókien mięśniowych - natomiast patrząc na dolne partie mięśniowe - poprzez mechanizm działania treningów interwałowych na organizm (zwiększanie VO2max) - trening interwałowy w minimalnym stopniu zmniejszył siłę i rozmiar włókien mięśniowych porównując do górnych partii

    Co z tego można wyciągnąć?
    a) Trzeba zapieprzać mimo obecnych czasów (badanie goni badanie) jeśli chcesz być sprawny, silny i duży
    b) Dlaczego sporo osób, które szykują się pod scenę a.k.a schodzą nisko z tkanką tłuszczową mówią, że im nogi straciły sporo na rozmiarze? Może właśnie dlatego, że kręcą godziny cardio w tygodniu, do tego ćwiczą nie rzadko 2x w tygodniu nogi i nie nadążają za regeneracją (która w przypadku SAA jest tak samo zajebiście ważna jak sporo osób myśli inaczej)
    c) Chcesz mieć duże nogi i być docięty? Rób 200kg pełny przysiad (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) i kieruj się w stronę zwiększania deficytu z siłki/diety/NEAT niż cardio na rowerku czy bieżni

    Wasze spostrzeżenia odnośnie tych nóg na redukcji? Bo u mnie w kolejnej mimo zachowania siły poleciało trochę tych cm, jednak nie ubolewam, bo siła została.
    Zapraszam do dzielenia się myślami ʕ•ᴥ•ʔ

    Full text pod tytułem:

    pokaż spoiler https://doi.org/10.1080/02640414.2018.1464636


    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #fizjoterapia #nauka
    pokaż całość

  •  

    #fizjoterapia #prywaciarze #pracbaza #januszebiznesu

    Właśnie dostałem służbowe polecenie + opr, że mam robić chu]owo, po to aby pacjenci wykupywali dodatkową rehabilitację.

    Dla szefowej jest niepojęte dlaczego z jedynymi pacjentami pracuje 15 minut, a z innymi godzinę. Teraz wszyscy mają mieć po równo.

    Ci słabsi i tak nie dadzą rady więcej ćwiczyć, a ci mocniejsi będą gnić w wyrkach i tracić sprawność. Super pomysł.

    A chyba docelowo chodzi o to żebym robił przy okazji jak najmniej i spieprzał do domu. Byle mi zapłacić jak niemniej, a przy okazji od pacjentów wyciągnąć jak najwięcej.

    Kurła... Weźcie mi coś powiedzcie, bo załamać się idzie. Dbasz o ludzi, poświęcasz im tyle czasu ile potrzebują i jescze Cię za to karzą...
    pokaż całość

  •  

    Coś dla osób, które borykają się ze słabymi odwodzicielami stawu biodrowego.

    Na łamach najświeższego numeru jednego czasopisma* sprawdzono jak używanie gumy oporowej w różnych wariantach odwodzenia jednej kończyny wpływa na aktywację poszczególnych mięśni (wyróżniono pośladkowy wielki, pośladkowy średni i naprężacz powięzi szerokiej (taki duży mięsień, który przykrywa czworogłowy od boku prosto mówiąc, i dzięki któremu z boku uda macie "twardo")).

    Na poniższej ikonografice, po przestudiowaniu, żeby ruszyć trochę Wasze neurony, a nie podawać na tacy ¯\_(ツ)_/¯, macie ładnie pokazane który sposób jak mocno aktywuje poszczególne mięśnie (sprawdzane za pomocą EMG).

    Wnioski?
    a) Jeśli macie problemy np. z zapadającymi się kolanami do środka przy przysiadzie, nie potraficie dobrze przyjąć pozycji kończyn dolnych przy martwym sumo, robiąc hip thrust'y nie czujecie dupala a bardziej obciążenie idzie w prostownik grzbietu - chcąc temu zapobiec róbcie jakąkolwiek formę aktywacji na pośladkowe (średni mistrzem)
    b) Chcąc wyciągnąć maksymalne korzyści zaczepcie gumę o czubki butów
    c) Dojebałeś 40 serii na nogi i pośladki, tren się wkręcił więc jeszcze masz ochotę się dobić? Zrób odwodzenie nóg z gumą zaczepioną o kostki, bo o kolana będzie dla Ciebie za mało (możesz to też pokazać swojemu różowemu, będzie razem czerpać korzyści)

    Co Wy myślicie? Co można jeszcze do tego dodać, dopowiedzieć? Zachęcam do dzielenia się myślami, opiniami, krytyką └[⚆ᴥ⚆]┘

    pokaż spoiler * - Sporo osób pewnie nie wie, ale czasopisma naukowe i artykuły w nich zawarte są w pewien, odgórnie ustalony przez organy ustawodawcze, sposób punktowane. Takie punkty określają jak bardzo, powiedzmy, merytoryczne i prestiżowe są treści zawarte w takim czasopiśmie. Osoby, które idą w stronę naukową, od magistrów po profesorów honoris causa, mają w swoim życiu jeden cel - zebrać jak najwięcej punktów za swoje artykuły, mieć jak najwięcej cytowań swoich publikacji w publikacjach innych i ogólnie coś jak jak IG zbierasz lajki ( ͡º ͜ʖ͡º) Na polskiej stronie MNiSW można podejrzeć sobie taki spis czasopism punktowanych. Nie zagłębiając się w szczegóły - warto czytać tam, gdzie czasopismo jest na liście A i ma więcej niż 10pkt
    P.S - to tak na "chłopski rozum", żeby Mirki zrozumiały, wiem, że trochę inaczej to wygląda mimo wszystko więc nie linczujcie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


    source: PhysioNetwork

    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #fizjoterapia #nauka
    pokaż całość

    źródło: Aktywacja hips mm.jpg

  •  

    Szukając zajęcia przed ostatnim egzaminem w tej sesji (ile można powtarzać jedno i to samo, jestem z tych, co nie zaczynają noc przed (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) ) postaram się wrzucać jakiś ciekawy content pod tagiem, powiedzmy, #mikrophysio <= nóż widelec może się rozwinie w fajną bazę ciekawostek, porad, zastosowań, artykułów związanych z szeroko pojętym treningiem, modną jak nigdy teraz fizjoterapią, fizjologią treningową, dietą oczywiście ( #fullborsukworkout dołączę do inicjatywy) i innych pierdół.
    Oczywiście bardziej będzie to rodzaj wiedzy, która z mniejszą trudnością trafi do Mirków, bo suche definicje z Konturka, Bochenka, Degi czy innych szamanów nie przemówią 99% osobom stąd.

    Będzie miło, jak też pod postami znajdzie się rozwinięta dyskusja z realnymi argumentami, więc kołcze, artykuły i pubmedy w dłoń - oraz - sami dorzucicie coś od siebie co uznacie za stosowne.

    Na rozgrzewkę wrzucam świeżą ikonografikę odnośnie rolowania i obszerniejsze opracowanie sprzed dwóch lat, które w zasadzie dalej jest aktualne:

    https://www.scienceforsport.com/foam-rolling/

    Na dysku u siebie mam też spory zasób artykułów i badań z różnych dziedzin, głównie amerykański język, miałem kiedyś plany robić z tego streszczenia żeby się z tym dzielić, nie wyszło, to może teraz mi się zachcę ¯\_(ツ)_/¯

    #mikrophysio #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #fizjoterapia #nauka
    pokaż całość

    źródło: Foam rolling.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #fizjoterapia

0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1

Archiwum tagów