•  

    Znacie jakieś przykłady absurdalnej drożyzny w gastro w miejscu, gdzie mieszkacie?

    Może stwórzmy tu taką listę lokali gastronomicznych, gdzie ceny już tak wystrzeliły poza akceptowalną normę, że szkoda gadać.

    Wiadomo, nie mówię o restauracjach/barach hotelowych, do których nie chodzi zwykły mieszkaniec miasta, ale zwykle majętni turyści, nie mówię o luksusowych restauracjach dla majętnych, gdzie zawsze było drogo. ale właśnie o przykładach miejsc dla "zwykłych ludzi", gdzie kiedyś jak się wpadało, nawet nie patrzyło się w menu:

    - baru, gdzie chodziliście na piwko
    - gyrosy/fast foodu
    - taniej knajpy na szybką szamę
    - foodrtucków
    - "baru mlecznego"
    - kawiarni/cukierni
    - lodziarni
    - itp.

    Zawsze można pisać pod tagiem #drozyzna aby restauratorzy nie myśleli, że jesteśmy ślepi i godzimy się w nieskończoność z podnoszeniem cen prostej gastronomii, by nie wmawiali, że cena 15 zł za Tyskie jest jak najbardziej normalna i gyrosik za 30 zł to taniocha...

    Wiadomo, nasze odczucia do cen będą bardzo subiektywne, bo dla jednego 10 zł za piwo to za dużo, inny akceptuje krafta za 25 zł, ale warto spróbować.

    #finanse #gastrowarszawa #jedzenie71 #wroclaw #warszawa #krakow #lodz #poznan #gdansk #katowice
    pokaż całość

    źródło: Za-co-placimy-wiecej-niz-przed-rokiem-Oto-inflacyjne-top-3_size_1240x516.jpg

  •  

    Miesiąc temu przyjąłem się do pracy jako dostawca.
    Ogólnie roboty szukałem od dłuższego czasu, mieszkam pod Warszawą na takim zadupiu, że mam 30km do miasta, wykluczony komunikacyjnie, wszędzie chodzę pieszo.

    No i natrafiłem na taką firmę, co prawda musiałem czekać godzinę na właściciela, ale jak przyszedł, okazał się bardzo sympatyczny. Powiedziałem jasno, że aktualnie mam duży problem z transportem i mogę mieć trudno z dojazdami na czas (przynajmniej z początku). Ku mojemu zdziwieniu, facet zaproponował mi skuter firmowy, żebym sobie dojeżdżał. Pierwszy raz się z takim gestem spotkałem.

    Przychodzę po miesiącu pracy, dostaje wypłatę do ręki (na razie bez umowy, szef zdecydował, że musi się najpierw na mnie poznać). Liczę, a tu 1000zł (z umówionych 2500zł). Pytam się, dlaczego tyle, a szef wypala mi, że reszta za benzynę.

    Abstrahując od tego, że nic nie wspominał o sposobie rozliczania benzyny, pytam go, dlaczego aż 1500zł za benzynę. No to ten mi mówi, że ten skuter pali 12 litrów, że koszty eksploatacyjne, że to że tamto i mam się cieszyć, że w ogóle pracę mam, bo nikt i tak by mnie nie zatrudnił. Mówię, że pomagam mamie, ledwo wiążemy koniec z końcem, nie wyżyjemy za taką kwotę. A on do mnie "to wypierdalaj po płyn do naczyń i żryjcie to na obiad ze starą"

    Mirki ja już nie mam sił, co mam zrobić?

    #praca #gastronomia #gastrowarszawa #warszawa #pdk
    pokaż całość

  •  

    Słuchajcie Mirki, te. Świat jest jednak chory. Miesiąc temu zatrudniłem chłopaka u nas w restauracji. Skromny, y człowiek, elastyczny, tylko nie miał jak dojechać(mieszka 30km pod Warszawa). Z żona stwierdziliśmy, ze mu skuter pożyczymy, żeby mógł trochę czasu zaoszczędzić. Przyszedł drugiego dni i chciał nam kasę za benzynę oddać. Oczywiście, happy endu nie było, chłopaka od tygodni nie ma, skuter też już zgłoszony jako kradziony.

    Taki morał kochani, dasz palec to ci rękę utną:(

    #praca #gastronomia #gastrowarszawa #warszawa #pdk
    pokaż całość

  •  

    Miesiąc temu przyjąłem do pracy chłopaka. Młody, na dostawcę.
    Przyszedł do nas zrezygnowany, zapytał kelnerkę czy nie szukamy kogoś do pracy. No szukamy... Mnie, ani żony nie było, ale poczekał godzinę.

    Strasznie skromny, wydawało się, że mało dyspozycyjny, ale widać, że bardzo mu zależało na pracy. No i ustalamy grafik dla niego, okazuje się, że największym problemem jest dojazd do pracy i do domu z pracy. (dlatego w zasadzie trafił do nas, bo nie był zbyt elastyczny)
    30km od Warszawy i wykluczony komunikacyjnie...

    Moja żona mówi: To niech jeździ skuterem firmowym do domu po pracy i do pracy - problem rozwiązany. No i tak zrobiliśmy - żaden problem. No i jeździ. Pracuje. Dzisiaj przyszedł i mówi: "Szefie chciałem oddać pieniądze za benzynę..."
    No to mówię mu, że nie trzeba, żeby nie świrował, a On: "Ale daliście mi szansę, mam pracę, pomagam mamie i możemy normalnie żyć"

    No to nie przyjąłem tych pieniędzy i mówię: Kup coś mamie i go wygoniłem pod pretekstem zakupów płynu do naczyń "i fakturę weź" - żeby tylko wyszedł bo łzy mi do oczu napłynęły.

    Powiem wam szczerze, że kurwa czuje się świetnie, ale zarazem zastanawiam się ilu takich chłopaków nawet takiej "szansy" nie dostanie.

    #praca #gastronomia #gastrowarszawa #warszawa
    pokaż całość

    •  

      Ciężko, żeby ludzie z miasta dokładali się do transportu innych miejscowości.

      @m0rgi: no, ale się dokładają. Jak ci ludzie z małych miejscowości przyjeżdżają samochodami, rozjeżdżają drogi, potrzebują miejsca do parkowania, to to też jest koszt dla miasta, który trzeba ponieść. Zdrowsze by było, gdyby możliwie dużo z tych osób mogło wybrać, przynajmniej na części trasy zbiorkom czy rower jako alternatywę.
      Im gęstsza, szybsza i bardziej niezawodna będzie siatka połączeń, tym lepiej dla każdego.

      I tak, jak ktoś się wyprowadza kilkadziesiąt kilometrów od miasta powinien ponosić jakiś tego koszt, tylko teraz ten koszt tak samo ponoszą mieszkający w mieście. Ale też nie widziałem u nas jakichś szczególnych pomysłów co zrobić, żeby zatrzymać rozlewanie się miast. Wręcz przeciwnie.

      pokaż spoiler Jednocześnie nie dziwię się, że ktoś spada za miasto, bo często to jedyna opcja, żeby dysponując średnim budżetem zapewnić nie urągającą przestrzeń dla życia dla rodziny. Te wszystkie problemy mają wiele poziomów.
      pokaż całość

    •  

      @zdzislawnajmrodzki: siema, ja kiedyś też dostałem taką szansę, a dzisiaj daję takie szanse innym (。◕‿‿◕。)

    • więcej komentarzy (175)

  •  

    Najlepszy lokal w #warszawa zostawiłem sobie na koniec. Miałem ku temu powody, bo po wizytach w:
    - Karczmie
    - Lotosie
    - Norce
    chciałem doświadczyć czegoś bardziej eleganckiego, z wielkomiejskim sznytem.

    Lubię odwiedzać lokale do których idzie się popić, takie miejscówki dla klasy robotniczej, a nie siuśków, pytałem na forum warszawskim, aby polecili mi takie lokale, które już przetestowałem, pijąc, jedząc rosół i (prawie) srając z drabiny w lokalnym konkursie.

    Pisałem, że moje ostatnie wyjście było szczególne, bo pewną ekskluzywność zostawiłem sobie na koniec, gdzie ruszyłem na warszawskie bulwary, na Nowy Świat!

    Ścierką przeczyściłem z kurzu swoje wrocławskie pikolaki, postawiłem kołnierzyk na sztorc, przewiesiłem kołczan i ruszyłem do Baru kawowego „Piotruś” z lekką tremą, bo zastanawiałem się, czy nie spotkam tam na dzień dobry warszawskich celebrytów.

    Lokal ma ładną markizę, stoliki stoją od frontu eleganckiego deptaka, wiedziałem, że usiądę na zewnątrz, nawet, gdyby w środku Antonii Macierewicz zerował z Misiewiczem połóweczkę.

    Wystrój „Piotrusia” poprawny, nic szczególnego, ot bar, akurat przy barze nie było Macierewicza, ale dwóch uchachanych wujków, którzy faktycznie przy połóweczce głośno delektowali się widokiem 4 osiemnastolatek, które chyba zrobiły sobie tutaj biforkę, przed dalszym uderzeniem w miasto. Ale od wujków było cmokania, ale jowialności!

    Ja sobie zamówiłem swój zestawik - piwko i 40ml na zgagę, polecam każdemu, piwo z wódką się bardzo lubią, ale trzeba się mieć na baczności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Barmanka to sympatyczna babcia, wspomniany zestaw to 13 zl, pełna kultura, płatność zbliżeniowa.

    Okej, cóż, teraz zdradzę wam cel swojego wyjścia, bo jak wspomniałem, będąc zdenerwowanym w Warszawie, przyjeżdżając z prowincji z #wroclaw miałem swój cel.

    Chciałem spotkać i umówić się z Julią Wieniawą.

    Usiadłem zatem niecierpliwie przy stolikach z widokiem na Nowy Świat i cierpliwie czekałem, kiedy to się zjawi w centrum Warszawy na imprezę

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    źródło: BE985163-EF8C-438C-B326-2EDB5CAC7B76.jpeg

  •  

    Kontynuując swoje życie nocne w #warszawa postanowiłem udać się do imprezowej części miasta, w centrum, pamiętając jednocześnie, że nie lubię za dużo wydać i gustuję w barach z charakterem, gdzie przychodzi się zaznać ukojenia dla wrażliwej duszy, zamawiając zestaw konesera, czyli piwo z kieliszkiem wódki.

    Zastanawiało mnie, czemu bar nazywa się „Norka”, czy to chodziło od jego charakteru „nory”, ale przekonuje mnie bardziej to, że leży na ulicy Mysiej.

    Niestety stoliki na zewnątrz lokalu nie były wystawione, zostałem więc we wnętrzu maciupkiego przybytku, gdzie wolne miejsce było dostępne tylko przy barze.

    Pierwsze wrażenie - sympatyczna obsługa i goście lokalu, bardziej świadomi świetnych cen goście lokalu, mniej pijaczków, choć będąc o godzinie 18 leciały już sążne kurwy od zdrowo podpitych analityków wojny na ukrainie.

    Ceny są doskonałe, jest tak tanio, że mogę powiedzieć, że nie znam tak taniego baru we Wrocławiu! Kielich wódki za 4 zł, podobnie małe piwo. 8zł za zestawik to cena spektakularna!

    W środku nie było specjalnie głośno od muzyki, atmosfera raczej do pogadania lub samotnej kontemplacji, ciekawy był za to kałowy konkurs z kibla dla śmiałków baru, aby nawalić bez wielkiego plusku. Najpierw rozkładamy drabinę nad muszlą, wchodzimy na dany stopień, wedle swoich umiejętności i po nakakaniu, wołamy barmankę, by po kroplach wokół muszli oceniła nasz popis i wpisała nas do zeszytu, gdzie co miesiąc podsumowywane są najlepsze wyniki i zeycięzcy dostają talon na 30 zł do przepicia w barze.

    Bar bardzo polecam, jest tam tak tanio, że aż szkoda pić małpki, atmosfera sympatyczna, warto wpaść i wziąć udział w konkursie (ja nie brałem, bo po obiedzie, czułem, że mój pocisk będzie bardziej jak odlanie się dupą)

    #gastrowarszawa #gastronomia #pijzwykopem
    pokaż całość

    źródło: 4F061BA3-C45A-4985-894E-716E33190B0C.jpeg

  •  

    Witam #warszawa - pytałem jakiś czas temu u was o tanie bary, gdzie można napić się z lokalsami piwa i wódki bez tego nadęcia craftowego, bez unikania turystycznych pułapek - https://www.wykop.pl/wpis/65155909/gdzie-w-warszawa-szukac-pubow-dla-lokalsow-gdzie-k/

    No więc dostałem parę lokalizacji od was, więc nie pozostaje mi, koledze spod tagu #wroclaw odwiedzić stolicę z waszymi barami dla ochlejusów.

    Na początek polecono mi Bar na Luzie, ale jest całkowicie zamknięty. Niestety.

    No to ruszyłem do miejsca najbliżej mojego hotelu 1* - do „Karczmy”.

    Lokal wygląda podobjie chujowo jak plac Zawiszy - bida z nędzą, buda wśród blokowisk, w sumie jak cała Warszawa, ale tego szukam, więc wpadam i zamawiam:

    40 ml wodka i piwo 0,33 brackie - elegancka cena 10 zl za zestaw. W środku 3 stoły na krzyż i kulturalna ekipa panów 50+.

    Wrażenie bardzo pozytywne, bo ekipa kulturalna, ceny niskie, widać, ze wpadaja miejscowi, nie ma korby na zagadywanie, wiec sobie gadaja przy stolach, pija wodke czy browary i jest elegancko. Polecam na początek warszawskiej przygody dla tych, co chca sie napic, a w dupie mają Zbawix

    W nastepnych postach opisze nowe miejscowy.

    #gastrowarszawa #pijzwykopem
    pokaż całość

    źródło: 96EDD1D2-D23B-43C5-A955-3CE988ACF04C.jpeg

  •  

    Tak się kończy, gdy debile internauci ruszają do ataku - stawiając jedną gwiazdkę ukraińskiej restauracji, czyli obniżając ocenę, bo coś gdzieś przeczytali. Na przykładzie Babooshki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #warszawa #ukraina #gastrowarszawa

    źródło: blać.png

  •  

    Do dzbanow, ktorzy nie rozumieja sytuacji z dowozami i prosbami restauracji o korzystanie z ich wlasnych dowozow.

    - Wiele knajp, aby przetrwac, podpisalo umowy na duze prowizje z Woltem, Uberami i Glovo.
    - Prowizje sa tak duze, czasem rosna z dnia na dzien, ze marza knajp sie dramatycznie zmniejsza.
    - Wiele knajp zaczelo organizowac wlasne dowozy, by nie placic zbojeckich prowizji i prosic o to klientow, aby korzystali z ich dowozu.

    Co robi wykop?
    - Chuj kurwa dupa dawac kurwy znizki, skoro stac was na tak duze prowizje!
    - Janusze biznesu, rozwiazcie se unowy z Uberem!

    Cos niesamowitego, jak bardzo jestescie zdzbanieni...

    Mam kilki znajomych prowadzycych knajpy i wielu menadzerow/kelnerow obslugujacycy systemt Ubera tez.

    #gastronomia #gastrowarszawa #ubereats #wolt #glovo
    pokaż całość

  •  

    Takie kartki pojawiają się przy zamawianiu z niektórych warszawskich restauracji przez Uber Eats i Wolt.
    Mam mieszane uczucia trochę, bo z jednej strony prowizje rzeczywiście wysokie, z drugiej strony to trochę nieeleganckie, tak otwarcie informować o rozliczeniach z kontrahentem i jeszcze namawiać do niekorzystania z ich usług, jednocześnie korzystając z kanału dystrybucyjnego.
    #warszawa #gastrowarszawa #wolt #ubereats #glovo pokaż całość

    źródło: Adjustments.plist

  •  

    Dla kaprysu wybrałem się dziś na śniadanie do Bristolu. Oczywiście nie liczyłem na wyżerkę, potraktowałem wizytę jako doświadczenie, bo lubię chodzić po knajpach, ale spodziewałem się czegoś więcej za 65 zł xD
    #warszawa #gastronomia #gastrowarszawa #sniadanie

    źródło: IMG_2604.jpg

    +: B....e, czarnanoc +213 innych
  •  

    Jeden z najlepszych burgerów jakie dane mi było zjeść w życiu, z wrażenia zapomniałem się wczoraj pochwalić. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Beer&Bacon z Bydła i Powidła z Kolejowej.

    Chociaż to miejsce od dawna jest dla mnie top3 w mieście, to zawsze były jakieś mniej istotne zgrzyty (poza niezmiennie cudownymi frytkami ♥) - tym razem przeszli samych siebie. Niebo w gębie to mało powiedziane. Każdemu po-le-cam! Nawet fanom Barna (lol), Kebab Kinga (lol) albo Kanapki Drwala (hehe <3). Warto wydać na niego cztery dychy. #gastrowarszawa #warszawa #jedzzwykopem

    • chutney z karmelizowanym bekonem i ciemnym piwem
    • serek kozi z czosnkiem i natką pietruszki
    • sos pomidorowy i majonez
    • 200g wołowiny Hereford
    • rukola

    No i dają paragony, a nie jakieś ścierwa kelnerskie. Bo rozumiem, że jak dostaję zamiast paragonu rachunek kelnerski czy czort wie jaki inny wydruk ze śmiesznej drukareczki to to jest nie halo z Matim i naszymi podatkami, a "restaurator" leci w kulki jak Anka w zboże? #ekonomia #gastronomia
    pokaż całość

    źródło: InShot_20191109_16521880701.jpg

  •  

    Polecam serdecznie restaurację Tutti Colori na ulicy Burakowskiej. Pysznie jest bardzo.
    Ścisła czołówka warszawskich lokali z piccą.

    #warszawa #gastrowarszawa #jedzzwykopem #pizza

    źródło: 1557680522494.jpg

    +: Anjay, P........k +6 innych
  •  

    Jakie są Wasze ulubione knajpy w W-wie?
    Sprawdziłem już pewnie ponad 200 miejsc i jestem ciekawy, czy jest jeszcze coś wartego uwagi, o czym nie słyszałem ʕ•ᴥ•ʔ
    #warszawa #jedzenie #jedzzwykopem #gastrowarszawa

  •  

    #dziendobry #warszawa
    Zjadłem właśnie to słynne śniadanie Aioli, do którego potrafią ustawiać się kolejki podobne do kolejek do Manekina.
    Powiem Wam, że bez szału. Było okej, cenowo też spoko bo niecałe 20 zł razem z kawą, ale szału nie ma. Da się podobnie zjeść za te pieniądze bez stania w takich kolejkach, które są tu zazwyczaj.

    pokaż spoiler Dzisiaj nie było, więc wszedłem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    W tygodniu jak płaci się za kawę a śniadanie jest za 1 zł to rzeczywiście dobra oferta.

    Na plus to, że szybko podali, a słyszałem różne opinie. Może moje pytanie na początku ile będę czekał w tym pomogło ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    źródło: 1542443449673.jpg

  •  

    Dawno kebsa nie polecalem.
    Ale polecam Kure warzyw w hali gwardii.
    Warzywa świeże, mięso pycha, dodatki typu sos mango, orzechy. Polecam motzno. Zdjęcie sprzed tygodnia będąc w Poznanju. Dziś bułkę wziąłem i też robi robotę.
    #kebab #gastrowarszawa #warszawa

    źródło: IMG_20181020_202446.jpg

    +: roniek, P........k +7 innych
  •  

    Jak ktoś szuka dobrej hiszpańskiej knajpy, "kuchni z Wysp Kanaryjskich" i nie chce mieć trzy cyfrowego rachunku
    to polecam udać się do Mojo Picon na Pańskiej, koło ronda daszyńskiego

    W sobotę i niedzielę za niecałe 39 zł jesz ile chcesz, stół szwedzki, dania w formie bufetu
    miła atmosfera, życzliwy właściciel, muzyka hiszpańska w tle, można spędzić miło popołudnie 1-2 godziny
    można skosztować paelli, chorizo, szynki iberyjskiej z nogi, małż, antipasti, serów, sałatek, sosów, chłodnika, kalmarów, pizzy, faszerowanych szpinakiem bułeczek, oraz chleba z wodorostów, świeżych owoców, plus omlet ziemniaczany,

    karafka wina dodatkowo kosztuje 15-20 zł nie pamiętam już czy litrowa czy 0,75
    także jeśli chcesz wybrać się z różową lub swoim niebieskim to koszt 78 zł za dwie osoby jest naprawdę godny uwagi
    radzę zarezerwować stolik jeśli nie chce się potem czekać, bo popołudniu różnie bywa z miejscami
    polecam tę restaurację

    #warszawa #gastrowarszawa #jedzzwykopem #hiszpania
    pokaż całość

    źródło: img.grouponcdn.com

    +: zupacebulowa, h.........u +9 innych
  •  

    Śniadanie z najlepszym kebabem w Warszawie (Efes, Niepodległości 80)
    Polecam ten styl życia.

    #warszawa #kebab #gastrowarszawa #dziendobry #jedzzwykopem

    źródło: fromapp.jpg

    +: d............e, zubzik +23 innych
  •  

    Trattoria Oro di Napoli
    Najlepsza pizza w okolicy #warszawa ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #gastrowarszawa #lomianki

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    W dyskusji odnośnie najlepszy #kebab w #warszawa chciałem zabrać głos i pokazać różnicę między kebabem na talerzu w dwóch lokalach. Na zdjęciu macie mój ulubiony egipt pod novotelem (cena dania 20 PLN), w pierwszym komentarzu wrzucam polecaną często habibę z maltańskiej (cena dania 15 PLN). Oba kebsy kupowane w tym tygodniu, smakowo wolę tego pierwszego, ale czy warto 5 zł dopłacać to zostawiam do ewentualnej wojny w komentarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    źródło: egipt.jpg

    •  

      Było w swoim czasie parę fenomenalnych miejscówek w Warszawie, ale albo polikwidowali, albo zmieniły właściciela i już nie jest to samo, także moim zdaniem nic wybitnego na tę chwilę na rynku kebabowym nie ma. Jakby mnie ktoś poprosił, żebym obiektywnie wskazał jeden najlepszy kebab, to bym nie potrafił.

      @polejpolej: to mnie zasmuciłeś ( ͡° ʖ̯ ͡°) Uwielbiam kebaby i zrobiłem sobie liste miejscówek do sprawdzenia i bardzo szkoda że nawet Twój ulubiony Egipt nie jest najlepszym miejscem w Warszawie.
      To w takim razie gdzie szukać? W stolicy juz nic lepszego nie ma? A może inne miejscowości?
      Osobiście żałuję że w Łodzi jest taka posucha z kebabami, nienajgorszy zahir który już mi się przejadł, ciekawy GO Kebab i najlepszy Gorom do którego mam daleko, ale uważam że możnaby dostać jeszcze dużo lepsze od dobrego Goroma, tylko no właśnie nie w samej Łodzi, chyba że o jakimś nie wiem. Reszta miejsc/siecówek typu kebab-house to tragedia. Szczerze mówiąć, to najlepszy jaki do tej pory jadłem, to koło dworca w Rybniku, tłusty ale mega pyszny. Jak żyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      pokaż całość

    •  
      5...........a

      0

      @Sajner: na MocnyVlog koleś reklamował dobrego kebsa, z Kielc bodajże. W warszawie Kebab King parę lat temu był naprawdę KOX ale potem zjechali z poziomem... i podnieśli ceny dodatkowo ech.

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    No i byłem dzisiaj na tym polecanym przez was kebsie na maltańskiej czyli habibie. I w sumie mam mam mieszane uczucia.
    Po tym co czytałem pod tagiem, że to najlepszy kebs w Warszawie, napaliłem się na niego jak pedofil na 5 latki. A tu okazało się, że jest tylko dobry.

    Zamówiłem zwykłego za 9zł, najtańszego z menu, cena na plus bo w Warszawie rzadko spotykałem kebsa za tyle z bara...winą. Czas oczekiwania to jakieś 3-4 minuty po których Pan za ladą wywołał mój numerek podając mi go z taką miną jakbym mu matke chciał zabić.

    Smakowo na plus, świeże warzywa, surówki nie było aż tak dużo, mięso dobre, pita ciepła i chrupiąca, jedynie na minus moge zaliczyć jego dziwne zawinięcie przez co pod koniec mi się rozpadał. Wielkościowo nie był jakoś duży, nie dziwi mnie to jakoś, ale pod koniec ledwo go zjadłem, może to wina zestawu z drwalem i domowej tortili z kurczakiem które dzisiaj miałem okazje jeść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jakbym miał specjalnie tam jechać drugi raz to raczej wybrałbym coś innego co jest zdecydowanie bliżej. Aczkolwiek warto spróbować i ocenić samemu. @ArekJ chyba podziela moja oponie z tego co wiem
    Ode mnie 7.5/10
    #gastrowarszawa #warszawa #kebab #jedzzwykopem
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Po długim czasie udało mi się w końcu odwiedzić @kaszaneiros od tagu #drinkdnia - w ramach organizowanego przez niego #rozdajo.

    Miałem okazję spróbować m.in. klasycznego whisky sour, truskawkowej odmiany daiquiri czy wyrobów własnej produkcji :) Wszystko bardzo dobre (i estetyczne!). Do tego mnóstwo ciekawostek barmańskich i nie tylko. Polecam tego wykopowicza! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A Granda na Kruczej ląduje na mojej liście miejsc do polecenia!
    (naliczyłem ostatnio, że odwiedziłem w W-wie ponad 100 różnych knajp, ale oczywiście tylko jedna na kilka trafia na tę listę;-)
    #gastrowarszawa #pijzwykopem #gotujzwykopem #alkohol #warszawa
    pokaż całość

    źródło: IMG_1323.jpg

  •  

    Wybraliśmy się z żoną w piątek wieczorem na spacer w celu wypicia niewielkiej ilości jakiegoś alkoholu, zaproponowałem drinki i trafiliśmy do lokalu o nazwie KITA KOGUTA, bardzo polecam.

    Rodzaj kuchni: drinkbar :)
    Lokalizacja: Centrum, Krucza

    Dwupoziomowy lokal, na dole duży bar + wysokie stoliki, na piętrze sporo foteli i drugi bar.

    Już na wejściu przywitał nas pan, który sprawdził czy są miejsca w środku i zaprowadził nas do stolika. Mimo raczej dużego obłożenia (piątek koło północy) znalazło się dla nas miejsce. Na stoliku czekał na nas popcorn. Przyszedł do nas kelner/barman i zapytał co chcemy jednocześnie informując, że na chwilę obecną nie ma karty i zrobią nam to, co sobie wymyślimy. Aha - nie zdziwcie się, że obsługa od razu przechodzi na ty. Zamówiliśmy sobie w sumie po 2 drinki dając wytyczne co do bazy alkoholowej, smaku i mocy. Warto podkreślić niecodzienne i niespodziewane dodatki, jako propozycję dostaliśmy np. wódkę mango z imbirem albo rum z likierem z kwiatu bzu. Po chwili od wyserwowania przychodzi barman i się pyta czy wszystko ok, ewentualne można wtedy wprowadzić jakieś zmiany jeśli coś nie pasuje, np. żona sobie dosładzała.

    Jeśli chodzi o ceny to za 4 napoje zapłaciliśmy 117 PLN, moim zdaniem 30 PLN za autorskiego drinka w samym centrum to jeszcze akceptowalna cena, tym bardziej, że zostaliśmy naprawdę profesjonalnie obsłużeni, czuć, że barmani mają wiedzę. Wystrój odrobinę ordynarny, ale nie przeszkadza, muzyka w tle też nie przeszkadza :)

    W każdym razie bardzo polecam, jest to fajne miejsce, aby spotkać się kimś, kogo dawno nie widzieliśmy lub na wyjście z małą grupą znajomych, a na kolejną randkę też się powinno dobrze sprawdzić.

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

  •  

    Wchodź we mnie ty pyszny...
    #jedzzwykopem #jedzenie #warszawa

    #gastrowarszawa - Ćma by Mateusz Gessler

    źródło: fromapp.jpg

    +: D.........r, RemigiuszGr +5 innych
  •  
    h.............o

    +7

    trattoria rucola najlepisze pizzy na świecie, w knajpie ze świeżym grana padano jeszcze lepsze mmmm

    #warszawa #gastrowarszawa

    źródło: 2017-11-05 16.13.30.jpg

    +: xandra, n...............z +5 innych
  •  

    Dobra byłem w tej polecanej przez każdego tajskiej knajpie na placu bankowym i powiem wam, że się rozczarowałem. Mowa o THAISTY
    Do knajpy/restauracji zarezerwowałem stolik na 14:00 i polecam to uczynić osobom które tam się wybierają. Inaczej czas oczekiwania na stolik to jakieś 10-20min. Sam lokal dość duży, w pomieszczeniu dość jasno, dużo ludzi, dość głośno można hałas porównać do tego co dzieje się w hali koszyki :v

    Do obsługi kelnerskiej nie mam zastrzeżeń szybko zaprowadzili nas do stolika, podano menu, zebrano zamówienie. Na nasze dania czekaliśmy z jakieś 10-15minut? W sumie nawet nie sprawdziłem czasu oczekiwania.

    Ja wziąłem pierś kaczki w tempurze, moja mama wzięła pad thaia z krewetkami, a mój tata sałatke z antrykotem hur chodzi z rodzicami do knajpy inb4 dur xD Akurat tak wyszło, no ale czasami trzeba :v

    Zacznę od kaczki od razu powiem, że na kaczce się nie znam. Ogólnie nie była jakaś zła, była pikantna, samo mięso było delikatne i rozpływające się w ustach. Gorzej było już z tempurą, tempura z założenia ma być chrupką panierką przynajmniej zawsze mi się tak wydawało. Tutaj dostałem ciasto zaledwie ciepłe, odpadające od kaczki, nie było chrupkie, nie tego się spodziewałem. Ogólnie mój tata stiwerdził, że kaczka jest dość średnia. Mi ogólnie smakowała, ale bez większych fajerwerków, no ale jak mówiłem nie znam się

    Pad thaia chyba nie da się zepsuć, smażony makaron ryżowy podany z krewetkami, warzywami i orzeszkami. Tutaj oczekiwałem jakiegoś orgazmu gdy wezmę kawałek do ust, a był wielki zawód. Makaron bardzo średni, brak jakiegoś konkretnego wyróżniającego się smaku, na plus jedynie krewetki które był w miare dobre, aczkolwiek miałem okazje jeść lepsze pracując w hotelu ( ͡° ͜ʖ ͡°) A co do pad thaia to również ostatnio jadłem lepszego na żurawiej

    Sałatka z anrtrykotem była z tego wszystkiego najlepsza, bardzo ostre, ale zarazem delikatne mięso, świeże warzywa, no nie było do czego się przyczepić.

    Cenowo jest dość drogo i jeżeli przyjmiemy stosunek cena/jakość to nie rozumiem tego zachwytu nad tą restauracją. Takie naciągane 3/5

    Oczywiście jest to moje zdanie, może mam inny smak, gust. Mimo wszystko poszedłbym tam jeszcze raz i dałbym im drugą szanse. Może Wy polecicie mi co powinienem tam spróbować?

    Reszta zdjęć w komentarzu
    #warszawa #gastrowarszawa #jedzenie #jedzzwykopem
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: i.imgur.com

    +: K.........a, syn_admina +6 innych
  •  

    Zapewne niektórzy z Was słyszeli o modzie na czarne jedzenie np. o czarnych burgerach w japońskich McDonaldach. Ale czy wiedzieliście, że w Warszawie też możecie coś takiego zjeść? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszystko jest 100% zdrowe, bo bazuje na wykorzystaniu węgla aktywnego, a przy tym całkiem smaczne. Przed Państwem:

    Czarna Woda
    Rodzaj kuchni: burgery, kanapki i jakieś lekkie przekąski (raczej niewielkie menu)
    Lokalizacja: ul. Bartoszewicza 3 (równoległa do Tamki, w pobliżu metra Nowy Świat-Uniwersytet)
    Krótki opis: Czarna Woda bazuje na koncepcie czarnego jedzenia. Otworzyli się całkiem niedawno, ale koncesja (i w tym czarne koktajle) też już obecna.
    Obsługa: Bardzo pomocna, nie ignoruje, pojawia się na sali i dogląda czy wszystko ok. jeśli macie jakieś uwagi do zamówienia to dostosuje indywidualnie tak żeby każdy był zadowolony
    Jakość i smak: No i tutaj zaskoczenie. Bo w sumie wystarczyłoby jakby knajpa serwowała po prostu jedzenie ok, wszak już to że wszystko jest czarne przyciąga klientów. Ale zarówno burgery jak i flat bread, które zamówiliśmy były pyszne. I dlatego tutaj pojawia się wpis o nich. Jest też opcja burgera z kalafiorem dla wegetarian, no ale nick zobowiązuje i nie sprawdzałam go. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Drinków też nie miałam okazji próbować (jeszcze)
    Wystrój: Czarny! :D Z ulicy może się wydawać, że lokal jest malutki, ale spokojnie, z tyłu za barem jest ukryte parę stolików.
    Ceny: No raczej standardowe jak za burgery. 20-30zł za burgery/flat bread, 5zł za herbatę, 10zł za kawę

    Dodatkowe plusy/uwagi: Jest to jakaś nowość, która może być ciekawa do spróbowania :)

    #gastrowarszawa (tag o jedzeniu w #warszawa )
    pokaż całość

    źródło: ocdn.eu

    +: sujka, P........k +9 innych
  •  

    Jedna z najlepszych opcji na lunch w centrum W-wy:
    Soul Kitchen

    Rodzaj kuchni: polska, europejska
    Lokalizacja: Nowogrodzka, na odcinku między Kruczą a Marszałkowską
    Krótki opis: Soul Kitchen mieściło się kiedyś w kamienicy na Noakowskiego. Ze względu na remont, lokal został zamknięty i po jakimś czasie (ok. 2 lata temu) powrócił w nowej odsłonie - tym razem na Nowogrodzkiej. W starym miejscu byłem kilka razy, w nowym dopiero dwa.

    Od poniedziałku do piątku są zestawy lunchowe za 25 PLN, w skład w których wchodzi:
    - pieczywo i oliwa;
    - zupa;
    - drugie danie;
    - mały deser;
    - woda lub lemoniada.
    Przykładową rozpiskę wklejam w komentarzu.

    Obsługa: Zawsze profesjonalna, w końcu to dobra restauracja, a nie stołówka typu Aioli.
    Jakość i smak: Super! Według mnie jedna z najlepszych knajp w tej okolicy. Nawet w zestawach lunchowych są zazwyczaj mięsa "lepsze" niż kurczak (np. wołowina, cielęcina, kaczka, pstrąg). Niestety nie mogę odnieść się do konkretnych pozycji z karty, bo chodziłem tam lunche.
    Z karty próbowałem tylko tatara - jeden z lepszych, choć dosyć drogi (32 PLN). Jest zazwyczaj siekany przy stole (nie skorzystałem z tej opcji, bo siedziałem akurat wtedy na dworze, a tam nie siekają).
    Wystrój: Stare Soul Kitchen zapamiętałem jako dosyć eleganckie miejsce - białe obrusy, krzesła w pokrowcach bankietowych etc. Nowe wydaje się bardziej przystępne i uniwersalne - dosyć ciemna suterena, ceglane ściany, drewniane stoły. Do tego ogródek na kilka stolików.
    Ceny: Wyższa półka cenowa, dania główne 40-70 PLN, ale zestawy lunchowe są za 25 PLN.
    Dodatkowe uwagi: Miejsce jest bardzo popularne, więc warto skorzystać póki jest jeszcze w miarę ciepło i można usiąść na dworze (później może być ciężko bez rezerwacji).

    Ocena ogólna:
    jako miejsce lunchowe 9/10, na pewno wrócę jeszcze wiele razy - polecam!
    Nie dość, że jedzenie wysokiej jakości, to jeszcze "ponadstandardowy" zestaw lunchowy. W większości miejsc Janusze naciągają na napoje - tutaj w cenie jest lemoniada (co więcej, kiedy wypiłem, kelner mi dolał! nie wiem czy zawsze tak jest czy to "przeoczenie").

    #gastrowarszawa #jedzenie #foodporn
    pokaż całość

  •  

    Zastanawiam się czy są w W-wie jakieś bardziej prawilne burgery niż Między Bułkami.

    Inne sprawdzone przeze mnie:
    - Barn
    - Warburger
    - Burger Bar
    - VIP
    - West
    - Bobby
    - Soul Food
    - w Koszykach
    - TGI
    - Jeff's
    - Aioli
    - Sofra
    - Cud Miód
    - LIF
    - Pogromcy Meatów (OK, nie do końca burgery)
    - Krowarzywa
    + sporo takich, o których już nie pamiętam

    W planach mam:
    - Bydło i Powidło
    - Butchery & Wine
    - Boys Meat Girls

    Możecie coś jeszcze polecić? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    #gastrowarszawa #warszawa #jedzenie #foodporn
    pokaż całość

  •  

    Mieliście rację, wreszcie ją znalazłam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Najlepszą pizzę w Warszawie.
    Ciao a Tutti
    Rodzaj kuchni: włoska
    Lokalizacja: al. Niepodległości 217 - róg Wawelskiej i al. Niepodległości (jest też drugi lokal przy ul. Dąbrowskiego 27, ale tam nie byłam)
    Krótki opis: Mała włoska pizzeria, która bez rezerwacji raczej nie przejdzie. Idealna na randki i wszelkie spotkania nieformalne. :3
    Obsługa: Tu jedynie mały zgrzyt. Kelnerki trochę nie ogarniają, no ale nie wszystko może być idealne.
    Jakość i smak: No takiej pizzy to ja dawno nie jadłam ( ͡° ͜ʖ ͡°) prawdziwa pizza neapolitańska, gdzie nawet brzegi, które przeważnie ludzie wyrzucają tu są tak pyszne, że żal ich nie zjeść. I jak na prawdziwie włoską pizzerię są tu same włoskie składniki (a przynajmniej na takie wyglądają ;)) wraz z wyborem oliw do pizzy. Wielki ukłon, że nawet sprzedawane lemoniady (mimo że BIO!) mają włoski sznyt i pięknie zdobione butelki. Bajka! :D Innych pozycji z menu nie próbowałam.
    Wystrój: Czerwone obrusy w kratę i typowo włoski wystrój. No może lampy z Ikea trochę go zaburzają, ale nadal tworzy to spójną całość. Wielki plus za zwracanie uwagi na detale takie jak włoskie radio, a nie radio eska czy tam inny voxik.
    Ceny: Wszystkie pizze w menu poniżej 30 zł. (szczerze byłam tym zdziwiona, bo spodziewałam się cen w granicach 30-40zł). Można się zmieścić więc na spokojnie w rachunku 50zł za 2 os., chyba że jesteście strasznie głodni. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dodatkowe plusy/uwagi: Jadłam w Trattoria Rucola (numer 2. na mojej liście), w Basilii na Kabatach, w Pizzerii na Nowolipkach, w Ciao Napoli, Ti Amo i jeszcze w paru miejscach, których nazw nie pamiętam, ale zdecydowanie Ciao a Tutti wygrywa wszystko. Na pewno będę tu wracać. Do sprawdzenia na pewno mam jeszcze Mąkę i Wodę, więc możecie się podzielić swoimi opiniami czy znajdę godnego rywala do Ciao a Tutti. Ich fb

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    •  
      5...........a

      0

      @SOMH: nie chce grubej pizzy. Chce cienką ale pulchną. Napisałem pulchną by te kilka mm ciasta było, bo czasem jak jest cienka, to jakby z papieru, tak cienkie są. Zresztą dałem fotki o co mi dokładnie chodzi.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      cośjak to, tylko tu akurat brzegi za chude. dobrze, że wąskie ale za chude.

      źródło: i.pinimg.com

    •  

      @50HerbatGreya: wiem, tez taka lubię dlatego dla mnie Domino's mistrz bo zawsze taka sama jak z taśmy :-)
      Z Radości tez super smaki, ale daleko w lesie ;-(

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    #gastrowarszawa #kebab

    Parę dni przed powstaniem tagu za namową jednego z mirków testowałem Bay Kebab na Jana Pawła, dziś zupełnym zbiegiem okoliczności testowałem ten sam lokal, ale na Wilanowie (dokładny adres - Al. Rzeczypospolitej 12). Zamówiłem sobie średni rozmiar w lawaszu (20 PLN) - w menu mięso opisane było jako kebab cielęco-jagnięcy - żona wzięła sobie talerz z frytkami z tym samym mięsem (30 PLN), do tego 2x ajran do picia (2x 5 PLN). Warto dodać, że nie jest to typowa buda, ale bardziej restauracja turecka.

    Wrażenia - dostawca mięsa jest ten sam, więc linkuję do poprzedniego wpisu gdzie napisałem sporo o walorach smakowych. Sam rozmiar nie był większy od tego na Jana Pawła, ale było dużo gęściej wszystkiego upchane, także ja się tym za 20 złotych najadłem, a to już coś. Do talerza dostaliśmy oddzielnie sosy, więc była okazja ich spróbować - łagodny jest przyjemnie jogurtowy, ostry był dla mnie trochę za mało pikantny, ale mocno przebijał się smak papryki, także tutaj też plus. Frytki całkiem smaczne, surówki raczej standardowe.

    Oddzielnie chciałbym wyróżnić ajran, który był jednym z najlepszych jakie piłem. Żona wzięła ode mnie łyka i jak zobaczyłem ten błysk w oku, to od razu zamówiłem drugi, bo dla mnie pewnie by ze dwa łyki zostały ( ͡° ͜ʖ ͡°) Odpowiednia temperatura napoju, jak na mój gust minimalnie za bardzo rozwodniony i za mało słony, ale bardzo dobrze wymieszany i w smaku naprawdę kozacki, polecam.

    Podsumowując - oba lokale trzymają ten sam poziom, także niezależnie od lokalizacji Bay Kebab na pewno jest miejscem wartym odwiedzenia dla wszystkich szanujących się kebabożerców ;)
    pokaż całość

    +: p........o, NoKappaSoldier73 +7 innych
  •  

    U Madziara

    Rodzaj kuchni: Węgierska
    Lokalizacja: Chłodna 2/18

    Krótki opis: Restauracja węgierska, która klimatem i jedzeniem pozwoli chociaż w małym stopniu poczuć się jak na Węgrzech

    Obsługa: Bardzo miła i przyjemna. Nikt nie przyłazi co 5 minut i nie pyta czy smakuje. Zdarza się, że i szef kuchni (Węgier) obsługuje gośći

    Jakość i smak: Mocne 5/5 ;) Wieki temu na Węgrzech jadłem tak genialną zupę gulaszową. Za pierwszym razem poszliśmy na pewniaka i do zupy od razu zamówiliśmy drugie. To był błąd. Gulaszowa jest mega sycąca. Drugie dania, jak to w węgierskiej kuchni, to przeważnie mięsa w różnych wariacjach. Oczywiście wszystko w smaku fantastyczne. Ale tym co są na diecie lub lubią coś lekkiego to nie polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Wystrój: Kameralny, kilka stolików. Taki węgierski, domowy klimat. Wiszące suszone papryki i w ógole ege szege ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ceny: Wg mnie stosunek jakości jedzenia do cen jest akurat. Za zupę gulaszowa 18zł, drugie to koszt koło 30zł. Piwo koło 9-10 zł. Wina węgierskie w średniej cenie

    Dodatkowe plusy/uwagi: Polecam robić wcześniej rezerwację, bywało tak, że przychodząc popołudniami nie było miejsca, bo po prostu lokal liczy 6-7

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    +: M..............................o, M.....a +7 innych
  •  

    Propsuje @miesozerna za ten tag, sam o tym myslalem, ale planowalem zrobic jeden wpis jak to we Wrocławiu mają.

    Korzystając z okazji dodam swoją recenzje na gorąco z Ankara Kebab specjalnie dla mirków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ankara Kebab
    Rodzaj kuchni: Turecka(?)
    Lokalizacja: Obrzeżna 7A (mordor)
    Krótki opis: Restauracje serwująca dania tureckie jak i kebaba.

    Jakość i smak: 4.5/5 Na kebaba czekalem mniej niz 5minut co lekko mnie zdziwiło, ale i zaniepokoiło, bo wziąłem kebaba na cienkim. Obawy były nie potrzebne, ciasto nie było mocno spieczone, ale nie rozpadało się, świeża surówka, pomidor, wołowina bardzo dobra

    Obsługa 4.5/5 bardzo miła, aczkolwiek czego można się spodziewać w knajpie gdzie przy ladzie składasz zamówienie :p

    Wystrój: Lokal bardzo ładny, czysty, menu na telewizorach, aczkolwiek w samym lokalu dość duszno, ale mają ogródek.

    Ceny: naciągane 4/5 Ja za swojego kebaba xxl zapłaciłem 15zł wielkościowo pozostawia troche do życzenia, myślałem, że kebab będzie troche większy.

    Dodatkowe plusy/uwagi: na stronie wyczytałem, że w chlodniejsze dni dodają do zamówień herbate turecką, ale to chyba standard. Ciężko o miejsce, ale lokal dosłownie znajaduje się przy przystanku
    #jedzenie #gastrowarszawa #kebab
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    +: Freakz, M.....a +6 innych
  •  

    Banjaluka

    Rodzaj kuchni: wschodnioeuropejska z naciskiem na bałkańską
    Lokalizacja: Szkolna 2/4 zaraz obok metra świętokrzyska
    Krótki opis: Restauracja z pysznym jedzeniem i graną muzyka w piątkowe wieczory
    Obsługa: 4/5 Ogólnie pani usilnie namawiała mnie na sałatke, oraz pyta się w trakcie jedzenia czy smaczne. Nie lubie obu sytuacji. Zarówno wciskania jak i sztucznego pytania się czy smakowało...
    Jakość i smak: 4.5/5 zdecydowanie polecam wszystkie dania z mięsem, porcje naprawde duże. Jedyne co mnie uraziło to w drinkach mała ilość alkoholu i sposób podania jedzenia w takiej głębokiej tacce, z której trudno na początku jeść.
    Wystrój: 4/5 Nie pasuje mi wystrój taki nowoczesnej piwnicy do samej nazwy knajpy. Troche się też w środku gryzło to.
    Ceny: 4/5 to nie jest bar mleczny, ale jak na restaurację są w porządku
    Dodatkowe plusy/uwagi: pod samym lokalem ciężko z miejscem do parkowania, ale da się coś znaleźć w pobliżu. Radziłbym też rezerwować miejsca przez telefon bo różnie z tym bywa.

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    •  
      H.......k

      +2

      @Banks: Ogólnie też nie przepadam kiedy ktoś mnie pyta w trakcie jedzenia czy jest ok. Plus w wielu miejscach robią to na odpierdol bo szef kazał i to się wyczuwa. Bardziej doceniam czujnego kelnera który wie w którym momencie ma podejść niż takiego klepacza

  •  

    Cieszę się, że tag #gastrowarszawa się przyjął i mam nadzieję, że szybko nie zaginie (przy okazji Michau napraw w końcu te tagi ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ) bardzo prosiłabym jednak byście trzymali się poniższego szablonu we wpisach, żeby to jakoś wyglądało i był porządek :)
    Ze swojej strony dzisiaj umieszczam moje aktualne top 3 kawiarni z kawą przelewową w Warszawie (nadal w wielu nie byłam). O innych kawiarniach jeszcze zapewne kiedyś napiszę, na pewno na tej liście będzie Lukullus, o którym wpis już jest tutaj.

    Miejsce 3: Etno cafe
    Rodzaj kuchni: kawiarnia
    Lokalizacja: Marszałkowska 87 (spokojnie z metra centrum można przejść na piechotkę)
    Krótki opis: Etno cafe przyjechało do Warszawy z Wrocławia, możecie kojarzyć ich z klipu C-boola. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lokal jest duży, o dość ciekawym, nowoczesnym wystroju, posiada też mini ogródek, jeśli nie wyobrażacie sobie kawy bez papierosa. Lokalizacyjnie idealnie w samym centrum. Nadaje się na różnego typu spotkania. Na randkę również, chociaż jeśli lubicie przytulne miejsca, może być dla Was zbyt głośno.
    Obsługa: No cóż. Lokal otwarty w miarę niedawno, obsługa nadal trochę nieogarnięta (kelnerzy), co oczywiście ich nie tłumaczy. Generalnie mi niczym nie podpadli, ale wiem, że na ich fb pojawia się trochę krytycznych opinii w tym temacie. Dla mnie na plus fakt, że można z nimi podyskutować o kawie. Bardzo nie lubię, kiedy obsługa nic nie wie o produktach, które sprzedaje.
    Jakość i smak: Próbowałam kawy na zimno po wietnamsku, cold brew sprzedawanego w pięknych małych butelkach (można brać na wynos, co moim zdaniem jest mega plusem) i sernika z białą czekoladą, owocami i herbatnikami. Sernik mistrzostwo. Kawy jak najbardziej też na plus. Jeśli chodzi o śniadania/jedzenie wytrawne nie miałam styczności, więc nie mogę polecić.
    Wystrój: Wnętrze jest duże, ale i nowoczesne. Uniwersalne. Ogródek chociaż mały mógłby być bardziej odseparowany od ulicy, ale i tak jest dobrze. Brakowało takiego miejsca blisko w centrum. Na pewno nie jest to jedna z tych małych, przytulnych kawiarni na dwa stoliki.
    Ceny: Typowe kawiarniane: 10-15zł za kawę, 10-15zł za ciasto
    Dodatkowe plusy/uwagi: Podejrzewam, że mimo wszystko często może być problem z miejscem.
    Godziny otwarcia: pon-pt 07:00-22:00, sb 08:00-22:00, nd 09:00-21:00

    Miejsce 2: Kawiarnia Coffeedesk
    Rodzaj kuchni: kawiarnia
    Lokalizacja: Wilcza 42 (wyłącznie po adresie można trafić, bo w żaden sposób nie są oznaczeni z ulicy)
    Krótki opis: Jest to jedna z tych mniejszych kawiarni, doskonała na randkę jak i do pracy zdalnej. Należy do właścicieli chyba najbardziej znanego sklepu z artykułami kawowymi. Tu też można osobiście odebrać ich produkty czy też po prostu kupić nowe.
    Obsługa: Lokal otwarty niedawno, ale już widać różnicę w podejściu w porównaniu do Etno. Rozmiar ma znaczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Bardzo indywidualne podejście do klienta, nie ma opcji, że się nie da. Nawet jeśli są pewne niedociągnięcia obsługa stara się, żeby klient wyszedł zadowolony.
    Jakość i smak: Kawa z dripa bardzo dobra. Trochę uboga póki co oferta jedzeniowa. Wytrawnie posiadają różne rodzaje kanapek i quiche. Brak oferty śniadaniowej, mam nadzieję, że z czasem się pojawi.
    Wystrój: Niezwykle pogodny. Króluje drewno i turkus. Nowocześnie. Na ścianach regały z produktami ze sklepu (kawy, herbaty, akcesoria). Nie ma ogródka.
    Ceny: Typowe kawiarniane: 10-15zł za kawę, 10-15zł za jedzenie
    Dodatkowe plusy/uwagi: Jest to jedno z takich miejsc, którym kibicuje. Żałuję, że póki co tak słabo się reklamują i ciężko trafić tam przypadkiem. Jednak gorąco zachęcam do odwiedzin, tak by za szybko nie zniknęli z kawiarnianej mapy stolicy. Ich fb
    Godziny otwarcia: pon-pt 07:30 - 21:00, sb-nd 09:00 - 20:00

    Miejsce 1 STOR
    Rodzaj kuchni: kawiarnia
    Lokalizacja: Tamka 33 (dokładnie w połowie drogi między Metrem Nowy Świat-Uniwersytet, a CNK)
    Krótki opis: To chyba jedyna kawiarnia w Warszawie, która po prostu ma klasę. Nie znalazłam drugiego takiego miejsca do tej pory w stolicy. Wnętrze jest małe, ale minimalistyczne i przyjemne, utrzymane w ciemnej tonacji. Stoliki na zewnątrz też raczej powinny być, nie jestem na 100% pewna bo zawsze trafiam tam przy załamaniu pogody. "Jest światowo".
    Obsługa: Taka jaka być powinna. Wie, co sprzedaje, umie doradzić, otwarta na klienta.
    Jakość i smak: Kawa z dripa idealna. Dodatkowo piłam czaj. Piękna biało-złota zastawa. Ciasta są w porządku. Oferty wytrawnej nie testowałam.
    Wystrój: Na swoim fb reklamują się własną interpretacją obrazu "Nighthawks" Edwarda Hoppera czym jeszcze bardziej chwycili mnie za serce. Wnętrze jednak może być czasem zbyt ciasne i napakowane ludźmi. Nie ma dużo przestrzeni.
    Ceny: Typowe kawiarniane. 10-15zł
    Dodatkowe plusy/uwagi: Może to nic niezwykłego i nie każdemu podpasuje. W mój gust wpasowuje się idealnie. Do pracy zdalnej czasami z uwagi na tłok może się średnio nadawać, ale na wszelkie spotkania towarzyskie jest ok.
    Godziny otwarcia: pon.-pt. 7:30-22:00; sob.-niedz. 8:30-23:00

    Dodaje tag #warszawa i zachęcam do śledzenia #gastrowarszawa jeśli komuś by umknęło i miał ochotę :)
    pokaż całość

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Jako, ze nowy tag #gastrowarszawa cos moze odemnie.

    Mowa o Trattoria Rucola

    Rodzaj kuchni: włoska
    Lokalizacja: Krucza 6/14
    Krótki opis: dosyć duży ruch, nastawiona raczej na klienta premium w moim odczuciu
    Obsługa: Bardzo dobra, miło sympatycznie na luzie 4,5/5
    Jakość i smak: Pieczywo czosnkowe świetne, lepszego chyba jeszcze do tej pory nie jadłem. Calzone z mięsem które jako główne danie zjadłem bardzo fajne. Cienkie ciasto oprócz tych takich brzegów. Sycące i w smaku bardzo dobre, polecam. Dziewczyna zamówiła pizze z boczkiem, pieczarkami i czymś jeszcze(nie zapamiętałem :P). Ciasto wyśmienite. Cieniusieńkie, chrupkie idealne wręcz jak dla mnie. Dodatki bardzo smakowite, świeże ogólnie 9/10.
    Wystrój: Bardzo sympatycznie, akurat siedliśmy koło wydawki to fajnie było widać jak kucharze tam poginali i robili jedzonko.
    Ceny: Niestety powyżej średniej. 30-50zł pizza sama. Calzone zapłaciłem 39zł plus pieczywo czosnkowe 17zł więc dosyć dużo...
    Dodatkowe plusy/uwagi: Ogólnie warto zajrzenia i samemu przetestowania jedzenia. Duży minus za ceny, ale jak dla mnie smak nadrabia. Warto spróbować.

    Pozdro 600
    pokaż całość

    źródło: 20170822_193027.jpg

    +: N...x, L..........e +20 innych
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @AndrewSzusty: Dodam, że oprócz pizzy bardzo dobre są tam też makarony i steki.

      Nie ma lipy z tą pizza? Nie jest typowym kruchym łamiącym się syfem polanym zmiksowanymi pomidorami bez smaku, pieczarkami które spadają po mokrym od pomidorów placku? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @GuidReload: Nie ma lipy. Jadłem tam pizzę z 30 razy i za prawie każdym byłem zadowolony.
      Trzeba mieć jednak na uwadze, że jest to pizza dosyć specyficzna:
      - niby włoska - ciasto cienkie, ale jest jednocześnie zawsze b. dużo dodatków (dużo różnych rzeczy na jednej pizzy + kwestia ilości każdego składnika - też jest dużo);
      - zazwyczaj jest dosyć tłusta, nie każdemu to odpowiada.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  
    M..................1

    +7

    A tu o moim ulubionym burgerze - Wół Na Stół

    Na wstępie - jadłem Bobby'ego. Jadłem Barna. Jadłem w Między Bułkami. Jadłem jakieś cosie podczas Food Trucków rok temu, ale nic mi nie zapadło w pamięć tak jak English z Wół na Stół. Może to dlatego, że kocham jajka i bekon, nie wiem, ale ten burger zamawiałem 3 razy, za każdym razem smakował idealnie i w czwartek zamówię go ponownie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Anyway -

    Rodzaj kuchni: Burgery i nie tylko (mają też zupy, steki, sałatki i inne rózne rzeczy, ale ja tam na razie tylko burgery jadłem)
    Lokalizacja: Al. KEN 52, około 3-4 minuty od Metra Natolin
    Krótki opis: Lokal na wejściu lekko przytłacza tym, jak mały jest. Raz miałem problem z rezerwacją stolika. Ale im dalej w las tym lepiej ;)
    Obsługa: Bez zastrzeżeń, choć ja niecierpliwy jestem i czasem "wołam" obsługę, by zamówić rachunek. Ale to bardziej moja wina niż obsługi ;)
    Jakość i smak: Absolutne kurwa niebo w gębie. Tzn jadłem 3x Englisha i raz Classica, oba smakowały tak, jak sobie wymarzyłem i właśnie ze względu na smak, staram się polecać wszystkim ten lokal.
    Wystrój: Zupełnie zwyczajny
    Ceny: Dość standardowej, jak na Wawę, jeśli chodzi o Burgery. Ale frytki zamawia się osobno i kosztują chyba 6zł. Nie jest to dużo, ale trzeba to wziąć pod uwagę.
    Dodatkowe plusy/uwagi: Uwielbiam wracać do tego lokalu i ze wszystkich burgerów, jakie jadłem, to ten English mi nie wychodzi z głowy. Jak zjadłem jakiegoś w Między Bułkami, to miałem takie: "no ok, spoko burger, może tu wrócę", ale do tego Enlisha chcę wracać zawsze, jak mam ochotę na burgera. POLECAM!

    PS: Ponownie wołam @miesozerna bo też mówiła, że jeden z lepszych burgerów w Wawce. ;)

    PS2: Zdjęcie z mojego insta chyba jakoś z rok temu albo kilka miesięcy temu, nie wiem. Nie umiem robić zdjęć, ale to ten właśnie English co zachwalam :)

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    źródło: burgeroooo.jpg

  •  

    O, podzielę się swoją wiedzą. Może znajdą się tu miłośnicy śniadań na mieście, popodrzucam wam moje typy na knajpy w których można dobrze zjeść, zazwyczaj do godziny 12. Dajcie też swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Główne kryteria to jakość/cena/wystrój/ilość. (Kryterium ilości jest dosyć ważne, bo nie chodzę sama tylko z niebieskim, który jest nieszczęśliwy jeśli jedzenia jest za mało). Powyżej 15 złotych za talerz jedzenia plus picie zazwyczaj u nas nie przechodzą.
    Zrobię skalę 5 stopniową do końcowej oceny.

    Nie pamiętam wszystkich informacji, niestety. Dopytam później w których knajpach trzeba dopłacać (np. za dodatkowy chleb, miód, czy inne składniki) i jeśli ktoś będzie ciekawy to chętnie odpowiem.

    Słoiki
    Knajpa niedaleko ulicy Chmielnej. W weekendy się co prawda nie opłaca tam jeść śniadań(napoje nie są wliczone w cenę, przez co wychodzi około 12 złotych za śniadanie + 9 za herbatę), ale za to w tygodniu to się zmienia. Od poniedziałku do piątku do każdego gorącego napoju za złotówę macie śniadanie - czyli można nieźle zjeść za 10 złotych. Śniadania nie są zbyt wymyślne, np. patelnia z dwoma sadzonymi, kiełbaska, boczek, pieczarka(i kiedy mówię pieczarka to naprawdę dają tam jedną pieczarkę do tego śniadania), grillowany pomidor i ciemne pieczywo. Oprócz tego omlet, śniadanie określane jako "zdrowe" a tak naprawdę po prostu na słodko albo bagietka z jajkami poche w sosie miodowo-musztardowym. Całkiem smacznie, chociaż jeśli zamówi się śniadanie z bagietką to czasami niestety jest sucha, ale hej, jak na pełne śniadanie za 10 i tak jest spoko. Za każdy dodatek trzeba dopłacać.

    Końcowa ocena: Jakość 3+/ Cena 5(w tygodniu)/ Wystrój 4+/ Ilość 3

    Bordo
    Jeżeli jesteście w dwójkę, jest weekend i jesteście niedaleko słoików bo zapomnieliście, że promocja za złotówkę obowiązuje tylko w tygodniu to idźcie do Bordo. Miejsce tuż za rogiem, na ulicy Chmielnej. Tam za drugie śniadanie zapłacicie złotówkę, niestety napoje trzeba kupić osobno. Ale najdroższa pozycja w karcie, śniadanie angielskie, kosztuje 16 złotych więc za dwa posiłki zapłacicie 17 złotych na dwie osoby - jeżeli weźmiecie jeden dzbanek herbaty na dwoje to powinniście się zamknąć wtedy w 12 złotych za osobę(nie pamiętam dokładnie). Ewentualnie polecam napój imbirowy: dostaniecie duży półlitrowy kufel z gorącą wodą, do tego miód i cytrynę. Zdarzają się wpadki(raz rukola była polana sosem, który składał się tylko z soli), ale jest całkiem w porządku. Są opcje wege.

    Końcowa ocena: Jakość 4/Cena 4/ Wystrój 3/ Ilość 4

    Aioli
    To miejsce chyba zna każdy bywalec śniadań na mieście. Są dwie knajpy o tej nazwie - przy świętokrzyskiej i koło placu kostytucji(chociaż to drugie podobno zmieniło właściciela, nie wiem, dawno nie byłam). Długa kolejka przed lokalem nie będzie problemem tylko jeśli przyjdziesz na miejsce między 9, a 9:30, chociaż wtedy już może zacząć się czekanie na stoliki. Ale jeśli jesteś sam - mijaj ją śmiało, zawsze możesz usiąść i jeść przy barze albo dosiąść się do dużego stołu.
    W tygodniu do każdego napoju dostajesz śniadanie za złotówkę, w weekendy - do każdego śniadania kawa za grosz.
    Oczywiście najbardziej opłaca się iść w tygodniu - ja na przykład zamawiałam kawę zbożową(7 złotych), czyli kończyłam z rachunkiem równym 8. To naprawdę dobrze.
    Zjeść można różne rzeczy, oferta się czasem zmienia. Większość produktów jest jednak naprawdę dobrej jakości. Nie wszystko jest jakoś niesamowicie smaczne, ale za tę cenę myślę że warto raz się wybrać i spróbować. Do wyboru jest śniadaniowa pizza(właściwie nie aż tak dziwna, jak o tym pomyśleć - z jajkiem sadzonym, brokułem i serem), kanapka z bekonem(całkiem sycąca), szakszuka czy Jogurt z chią i granolą.

    Końcowa ocena: Jakość 4+/Cena 5(w tygodniu), 3+(w weekendy)/Wystrój 5/Ilość 3 (zależy która pozycja ale od 3- do 3+)

    Kameralna
    Ostatnia pozycja to nasze małe odkrycie. Na foksalu, daleko od ulicy Nowy Świat jest Kameralna. Weszliśmy tam przypadkiem, przymierając głodem, bo nie mogliśmy znaleźć nic poniżej 20 złotych na Nowym Świecie. Okazało się, że mają tam jajecznice, omlety, wszystko poniżej 9 złotych, razem z kawą lub herbatą. My wzięliśmy to na 10 i powiem tyle: łoo. W tej cenie dostaliśmy koszyczek chleba(można było wziąć dokładkę, ale raczej niepotrzebna), dwa jajka sadzone, jajko gotowane, kiełbasę(porządną), kawał, podkreślam KAWAŁ boszku smażonego na patelni, kawał szynki smażonej na patelni, biały serek, dżem żurawinowy, pomidory, ogórki, sałata, no, mnóstwo. Totalnie można się tym najeść, ja nigdy nie zmęczyłam swojej porcji.
    Śniadanie zawsze się nieco różni, bo pewnie dają to, co akurat mają na kuchni, ale nigdy nie narzekałam. W weekendy są chyba otwarci od 12, my zazwyczaj wtedy dzwoniliśmy najpierw, czy dają śniadania - póki co ani razu nie powiedzieli, że nie:)
    To trochę dziwne miejsce, ale za 10 złotych jesz jak król, o ile lubisz mięso:) Nie ma żadnych opcji wege.

    Końcowa ocena: Jakość 4-/ Cena 5/ Wystrój 3/ Ilość 5

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    •  
      5...........a

      0

      Ale jeśli jesteś sam - mijaj ją śmiało, zawsze możesz usiąść i jeść przy barze albo dosiąść się do dużego stołu.
      Długa kolejka przed lokalem nie będzie problemem tylko jeśli przyjdziesz na miejsce między 9, a 9:30


      @NiktNigdyNikomuNicNigdzieNie: Dzięki za info. Aż się wybiore. Jak tam z porcjami? Facet się naje?

      Przy tej kameralnej przeglądam menu i brak jakiegokolwiek śniadaniowego. Nic nie pomyliłaś?
      pokaż całość

    •  

      @50HerbatGreya: od jakiegoś czasu jak chodzimy do kameralnej to najpierw dzwonie i pytam czy są śniadania. Zazwyczaj nie było problemu, ale też ostatni raz byłam tam chyba w maju - muszę sprawdzić. Na pewno w weekendy byli otwarci od 12 ale i tak zawsze dostawalismy je. Zresztą napisałam też, że to trochę dziwne miejsce

      co do aioli to dla mnie porcje są okej - ale mój chłopak narzeka, że jak jest naprawdę głodny to się nie najada. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Serio na nic więcej was nie stać tylko "dobre żarcie tutaj, polecam"?

    od lat pyszne jedzenie w znośnej cenie. Zawsze mnóstwo ludzi, mimo że knajpka jest na uboczu.

    kij wie jakie to jedzenie, ważne że pysznie xD

    bistro z na ząbkowskiej nie dla biedaków, a jedzenie bardzo dobre.

    kolejny niezwykle merytoryczny wpis

    Miał być porządek a robicie jeszcze większy syf.

    Wielka prośba ode mnie, jak już chcecie dodawać cokolwiek to czytelnie i treściwe a nie jednozdaniowe opinie albo elaboraty.

    pokaż spoiler Restauracja/Kawiarnia/Pub
    Rodzaj kuchni:
    Lokalizacja:
    Krótki opis:
    Obsługa:
    Jakość i smak:
    Wystrój:
    Ceny:
    Dodatkowe plusy/uwagi:


    #gastrowarszawa
    pokaż całość

  •  

    Moi faworyci:

    - Pikanteria - od lat pyszne jedzenie w znośnej cenie. Zawsze mnóstwo ludzi, mimo że knajpka jest na uboczu.

    - Ciao Napoli - świetna pizza, cena znośna, a to wszystko na Starym Mieście tuż obok rynku.

    - Mały Belgrad - chyba najlepsze bałkańskie jedzenie w Warszawie. Warto zarezerwować wcześniej miejsce, gdyż lokal jest mały i często po prostu nie ma gdzie usiąść.

    #gastrowarszawa
    pokaż całość

    •  
      H.......k

      0

      - Mały Belgrad

      @karambolo: Słyszałem bardzo dużo dobrego o tej restauracji. Raz próbowałem się tam wbić na krzywy ryj i nic z tego. Podobnie jest z bałkańskim kotłem (nie jestem pewny czy to nie ten sam właściciel) koło metra stokłosy. Bez rezerwacji nie ma co podchodzić bo mały lokal ale jedzenie świetne.

    •  
      M..................1

      0

      @karambolo: Jeśli chodzi o bałkańskie jedzenie - próbowałeś Bałkański Kocioł? 30 sekund - minuta od Metra Stokłosy.
      Jadłem tam i naprawdę nieźle, ale Małego Belgradu nie próbowałem.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Ostatnio stwierdziłam, że w tym tagu brakuje postów odnośnie sprawdzonych miejscówek, które łatwo by było namierzyć. Zwłaszcza, że w Warszawie dużo jest miejsc nieoczywistych, do których ciężko trafić, jeśli się o nich nie wie, a co chwila pojawiają się pytania gdzie iść, co zjeść, czego się napić. Zatem chciałabym otworzyć tag #gastrowarszawa i zachęcić Was do publikowania w tym tagu miejsc, w których byliście i które z ręką na sercu możecie polecić innym Mireczkom. Tak by wreszcie zapanował jedzeniowy porządek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    wołam @50HerbatGreya, @1788 bo Wy na pewno macie dużo do dodania ( ͡° ͜ʖ ͡°) oraz @bersia jako nieoficjalną Ambasadorkę jednego z takich miejsc. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
    No i oczywiście, jeśli komuś przeszkadza ten pomysł zachęcam do #czarnolisto

    #warszawa
    pokaż całość

    +: LeMuras, N...x +73 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów