•  

    Dziś zostałem zapytany czy zapaliłem już świeczkę demokracji.

    pokaż spoiler Ukryty tekst...Jakiej demokracji? Tej ,która upadła na skutek wtagnięcia do redakcji pewnej gazety ABW i skonfiskowania sprzętu? Tej, w której dochodziło do seryjnych samobójstw? Tej, w której na komisariat trafiali przypadkowe sebixy i wywożono ich w plastikowych workach? Teraz nagle opinia publiczna wzburzona była niedawno sprawą pewnego Igora, a takie przykłady mnożyły za demokracji.Takiej demokracji mam palić świeczkę? Widzę te bezczelne mordy w pamięci przypominam sobie afery i bezkarność poprzedniej władzy i nie mogę zrozumieć ludzi wychodzących na ulice. PiSu nie popierałem i popierać nie będę, bo to analfabeci polityczni, którzy kolejnymi pomysłami z cyklu jednakowa cena książki, ograniczniem ilości aptek, czy policją skarbowa, tylko pogłębiają zapaść kraju. Obydwie strony konfliktu są dla mnie żałosne. Sprawa jest zasadniczo prosta. Nie mamy elit, zdolnych do prowadzenia własnej polityki i nie zanosi się w najbliższym czasie na takowe. Jesteśmy skazani na wpływy naszych P O T Ę Ż N Y C H sąsiadów oraz innych interesantów, jakim np jest pan Trump. Przyjechał ostatnio i namaścił nas na lidera projektu, międzymorza, który może sporo zmienić w układzie sił w europie, a nam samym może podnieść status w europie. Jest to dla nas historyczna szansa wyrwania się z miażdżącego wpływu Rosji i Niemiec. Dlatego gdy widzę ludzi wychodzących na ulice i na podniesioną hajlującą rękę Merkelowej zgodnie protestują to mnie krew zalewa. Nie! Nie zapale świeczkę takiej demokracji #4konserwy #neuropa #polityka #pis #geopolityka
    pokaż całość

    •  

      Dziękuje za wypunktowanie i cenną opinie :)

      @Borsuk69: A nie ma za co, polecam się na przyszłość... BTW- właśnie, dzięki koledze @Pawu1on wpadłem na pomysł, że można wypowiedź wzbogacić o Niemców i protstujących Ubeków...

      +: DiPiero
    •  

      @wasted: Niemcy są ważnym elementem tej układanki, ale widzę, że tutaj mam akurat do czynienia z elementem ignorującym treść mojej wypowiedzi. Nie odnosisz się do niej konstruktywnie tylko ujadasz dokładnie tak samo jak ujadają mochery na miesięcznicach smoleńskich, niczym się nie różnisz od tych babuszek. Serio

      +: kw401
    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Naniesiona już na google maps google maps granica pomiędzy rosyjskim Krymem a Ukrainą. Polecam każdemu kto interesuje się #geopolityka przyjrzeć się na zdjęciach z satelity jak narysowana została ta granica. Dosłownie w jedyny możliwy sposób, podyktowany przez geografię. Nic się nie zmienia od początków cywilizacji.

    #rosja #ukraina #ukrainainfo #krym #donbaswar #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: krym.JPG

  •  

    #geopolityka #4konserwy Jeżeli #niemcy będą chciały szkodzić Polsce, to w pierwszej kolejności uruchomią ruchy separatystyczne, n.p. Autonomia Śląska.

    •  

      By musieli tam armię swoich agentów wysłać. To co tam jest to by zostało spacyfikowane w ciągu kilku godzin.

      @Primusek: Płacisz agentom-organizatorom za podburzanie ludzi, a potem masz w d**ie czy ktoś z pożytecznych idiotów wierzących w sprawę zginie. Twoim celem jest n.p. zmusić rząd centralny do działań niszczących jego wizerunek międzynarodowy. Strzelanie do protestujących, itp.

    •  

      po co niemcy miałyby szkodzić swoim montowniom części. Nikt nam nie pomaga tak jak Niemcy.

      @madry_i_mieciutki: Tak, to prawda. Moja spekulacja jest kondycjonalna i dotyczy objawów choroby. Parafrazując, jeżeli zaobserwujemy aktywizację RAŚ, to jest to sygnał, że zostali zaktywizowani przez płatnika, na 90% z Niemiec. Jeżeli RAŚ aktywny, to Niemcy są złe na nas.

      +: Zjerzy
    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Zapomniałem dodać tag #geopolityka no to wrzucę linka do tamtego wpisu i odpowiedź do jednego z komentarzy. Może ktoś wyrazi jeszcze swoje zdanie jak według niego sytuacja może się rozwinąć

    https://www.wykop.pl/wpis/25595861/tak-jak-pisalem-wczesniej-we-wtorek-w-usa-zostanie/

    @Enzo_Molinari: Nie dziękuj... bo Trumpowi chodzi tylko o sprzedaż amerykańskiego LNG. Gazu już o 80% droższego od rosyjskiego... mimo, że jak sam Trump powiedział, że to była tylko partia w cenach promocyjnych. Chyba nikt go w tym momencie nie słuchał. A także analizy PGNiG mówią, że obecne ceny amerykańskiego LNG(już wysokie) są nie do utrzymania na dłuższą metę i w ciągu max 2 lat drastycznie wzrosną.

    @Enzo_Molinari: @zenon-gorecki-9: Nie żeby coś, ale w tym prawie zwiększającym potencjalne sankcje wobec Rosji (prezydent może je użyć ale nie musi) jest wprost napisane, że przeciwdziałanie Nord Stream 2 ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Ukrainie.

    Ukraina to w tej chwili Izrael 2.0 jej zadaniem jest osłabianie Rosji, a w przyszłości razem z Polską może i zmniejszenie znaczenia Niemiec dlatego tak łatwo idzie im w Kongresie dogadywanie się w sprawie pomocy dla niej (obie frakcje współpracują, Trump właściwie nie może zastosować weta, bo go przegłosują). Oczywiście nie robią tego z dobrego serca tylko dla własnej korzyści, ale w tej kwestii popieram amerykanów, bo to nie oni zaanektowali 1/7 terytorium Ukrainy tylko Rosjanie

    #geopolityka #aryoconcent
    pokaż całość

    •  

      @Aryo: @zenon-gorecki-9: @Cheater :

      Geopolityka=Potęga w czasie i przestrzeni - WSIO nic więcej i nic mniej,żadnego pierdololo kto ma "racje"

      Wy wszyscy staracie się na siłe pod tym tagiem uzasadnić moralną rację swojej strony.To nie ma sensu.

      Trzeba po prostu stwiedzać stan rzeczywisty(Krym i częsci wschodu są pod kontrolą Rosji,ta lub ta strona osiąga strategiczną przewage etc),a nie bawić się w to kto ma moralną racje.Kogo to obchodzi? Moralne racje i życzeniowe myślenie nie wygrywają wojen.

      Aryo,obserwuje twoj tag i powiem Ci,że Polska stoi po stronie Ukrainy w tym konflikcie nie dlatego,że Ukraina ma moralną racje xD,tylko dlatego,że Polska ma w tym geopolityczny interes.
      pokaż całość

      +: Aryo
    •  

      @rzbiquwt:

      Aryo,obserwuje twoj tag i powiem Ci,że Polska stoi po stronie Ukrainy w tym konflikcie nie dlatego,że Ukraina ma moralną racje xD,tylko dlatego,że Polska ma w tym geopolityczny interes.

      A ja nie twierdzilem inaczej.

      Podobnie z USA w tym konflikcie napisałem na wstępie że Amerykanie nie robią tego z dobroci serca tylko dla swojej korzyści. Gdyby to amerykanie zaatakowali Polskę lub Ukrainę to byłbym po stronie Rosjan, a część komentarza dotyczącą legalności była odpowiedzią na tłumaczenia Zenona. Gdyby Rosja robiła wszystko legalnie w tej kwestii to amerykanie mieliby o wiele mniej narzędzi nacisku bo trzeba uzasadniać opinii publicznej swoje działania. Proste jak drut

      Pisałem też o tym że według stanu faktycznego to Rosja okupuje 1/7 terytorium Ukrainy to czy Ukraina się z tym pogodzi lub nie to już inna kwestia
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #geopolityka #indie #wojna
    #chiny

    Zastanawiające jest, jak niewiele artykułów, poświęconych jest obecnej sytuacji na granicy Chin i Indii w rejonie Donglang.
    Pamiętam ile artykułów było odnośnie możliwej powtórki wojny Koreańskiej, podczas gdy potencjalny konflikt był bardzo mało prawdopodobny (sam się z tzw. retoryki warmongering'u śmiałem ).

    Tymczasem od kilku tygodni obserwuje całą sytuację i wygląda na to, że jest to region, który obecnie ma największe prawdopodobieństwo wystąpienia nowego konfliktu/potyczki zbrojnej na świecie.

    Poniżej dzisiejszy artykuł z chińskiej rządowej agencji informacyjnej (czyli oficjalne stanowisko ChRL, gdzie każde słowo jest dokładnie wyważone).

    China Monday urged India to immediately withdraw all troops that have illegally entered China, stating that the nation would defend its territorial sovereignty"at all costs."

    "The Chinese border troops have taken initial counter measures at the site and will step up targeted deployment and training," said Wu Qian, spokesperson for the Ministry of National Defense at a press conference.

    Indian troops crossed the China-India boundary into Chinese territory in mid-June to obstruct road construction in Donglang region.

    Wu urged India to immediately withdraw it troops, describing the request as a prerequisite to resolving the situation.

    "We strongly urge India to take solid measures to correct its mistakes and desist from provocation," Wu said, calling for a joint effort to maintain peace in the border areas.

    The spokesperson warned India to abandon any impractical illusions.

    The history of the People's Liberation Army (PLA) in the past 90 years has demonstrated its increasing capacities and unshakable determination to safeguard national sovereignty and territorial integrity, he said.
    "It's easier to shake a mountain than the PLA," Wu said

    http://news.xinhuanet.com/english/2017-07/24/c_136467994.htm

    Mocne słowo jak na oficjalną chińską agencję informacyjną, gdzie posługują się typowo dyplomatycznym językiem.

    ------------------------------------------------------------------------------------------------
    Poniżej artykuł z China Daily - jednej z najważniejszych chińskich gazet.

    The trespassing in Chinese territory by Indian troops has now dragged into a second month. The longer they remain on the Chinese side of the long-demarcated and mutually recognized Sikkim section of the border, the less room there will be for peacefully ending the crisis.

    Considering that both sides have reportedly sent more troops into the Donglang area, the face-off between Indian and Chinese troops, if not properly handled, could easily be the fuse that ignites a military clash between the two countries.

    Especially as some Indian officials and media are bellicosely proclaiming that India today is different from the India of 1962, implying the country's military muscles have grown since then.

    They should be aware that the same applies to China, if not more so.

    China has so far exercised the utmost restraint and is still trying to defuse the situation in a peaceful manner. However, this should not be misinterpreted by India as a sign of weakness, as that would likely lead to it making a dangerous miscalculation. It should be aware that China has both the necessary means and the will to safeguard its territorial integrity.

    Since the Indian troops have not been withdrawn from the Chinese territory, despite China's repeated urgings, their trespassing bears every emblem of being an incursion. If China's appeals for India to see sense and respect the demarcated border continue to fall on deaf ears then a military response may become inevitable.

    This would not only disrupt the good momentum in ties that had seemed to be on the cards after recent bilateral high-level meetings, but also the peaceful environment the two economies need for their development.

    Despite their disputes over other parts of the border, the Sikkim section of the China-India boundary has been delimited by treaty, and the Indian government has repeatedly confirmed in writing that it recognizes this part of the boundary. Yet Indian troops entered Chinese territory to obstruct the construction of a road.

    Indian claims that the area where China is constructing the road is disputed by Bhutan and it is helping it as obligated by their friendship treaty. However, this is dissembling its real reasons, which stem from its own unfounded sense of insecurity and fear that it is losing out to China in regional influence.

    Reports from India, suggest its troops in the Donglang are preparing to stay for the long haul. However, that will not be allowed. It is high time India corrected its wrongdoing and respected the demarcated boundary by withdrawing its troops from Chinese territory.

    http://www.chinadaily.com.cn/opinion/2017-07/24/content_30219336.htm

    Kolejne bardzo mocne słowa, jak na rządową - ważną, gazetę. Szczególnie ostatni akapit jest warty uwagi.

    W mediach praktycznie cisza, a w przypadku potencjalnej potyczki lub co gorsza konfliktu, każdy z nas to odczuję, ponieważ pierwszy efekt jaki nastąpi to załamanie na giełdach.
    pokaż całość

  •  

    Największe i najpoczytniejsze pismo o polityce zagranicznej na świecie (Foreign Policy) o Polsce. Tłumaczenie moje niżej pełny tekst:

    Pora uderzyć Polskę po kieszeni

    Wraz z ostatnim posunięciem polska rządząca partia skutecznie skończyła rządy prawa. Już dawno nadszedł czas, aby UE przeciwstawiła się wschodnim autokratom.

    Wraz z ostatnim krokiem zmierzającym do czystki w Sądzie Najwyższym i przekształcania sędziów w politycznych nominatów, rządząca partia w Polsce - Prawo i Sprawiedliwość - przyśpieszyła swój atak na demokratyczną zasadę kontroli i równowagi.

    [...]

    Unia Europejska posiada możliwość wdrożenia jedynego narzędzia, którym dysponuje realistycznie, z uwagi na zdolność do zwrócenia uwagi Prawa i Sprawiedliwości: uderzenia po kieszeni. W ciągu 13 lat od wstąpienia do Unii Europejskiej Polska otrzymała 135,7 mld euro w funduszach unijnych, średnio 10 mld euro rocznie, znacznie więcej niż jakikolwiek inny kraj członkowski. Biorąc pod uwagę całkowite dochody budżetu Polski na rok 2017, które wyniosą 77 mld euro, jasne jest, jak znaczną rolę odgrywają fundusze UE w polskich wydatkach państwowych.

    Tak długo, jak długo przepływy pieniężne pozostaną bez przeszkód, Kaczyński i jego partia nie muszą się obawiać, co urzędnicy UE sądzą o swoich działaniach. [...] Kaczyński będzie kontynuował zadanie zawłaszczania władzy. [...] Realistycznie, bez decydującej akcji z Brukseli, Polska Prawa i Sprawiedliwości będzie nadal oddalać się od demokracji, dalej "do tyłu i na wschód", jak zauważył Donald Tusk. Stawka jest dużo większa niż pieniądze; Po ćwierćwieczu skomplikowanego procesu budowania instytucji po upadku komunizmu przyszła decydująca próba trwałości i przyszłości dla polskiej demokracji. Unia Europejska musi działać teraz, na rzecz długoterminowej roli Polski i ze względu na własną wiarygodność.

    Cały tekst:
    It’s Time to Hit Poland in the Pocketbook

    With its latest move, Poland’s ruling party has effectively ended rule of law. It’s long past time for the EU to cut off the budding autocrats to the east.

    With its latest move to purge the country’s Supreme Court and turn judges into political appointees, Poland’s ruling Law and Justice party has ramped up its assault on democratic checks and balances.

    Buoyed by U.S. President Donald Trump’s recent visit to Warsaw — during which no mention was made of the nationalist party’s defanging of another major court, the Constitutional Tribunal, earlier this year or any of its numerous anti-democratic actions since winning power in 2015 — the government appears to have been emboldened to hasten its march toward authoritarianism.

    Its latest parliamentary initiative, likely to be signed into law next week by President Andrzej Duda, would trigger the immediate dismissal of all of Poland’s current Supreme Court judges, except those the president decides should stay. Additionally, this month, the government decided that members of the National Council of the Judiciary — a body that picks all of the country’s judges — will now be selected by parliament, rather than by other judges as used to be the case. These moves together effectively hand politicians full control over the judicial branch, leaving the path clear for the ruling party to rest assured that whatever bills it passes will essentially be rubber-stamped by Poland’s most important courts.

    The move prompted nationwide protests and renewed criticism from European Union officials, who have repeatedly castigated Poland’s ruling party for undermining democratic institutions and rule of law in the country since it came to power. The first vice president of the European Commission, Frans Timmermans, stated in a press briefing in Brussels that the changes “would abolish any remaining judicial independence and put the judiciary under full political control of the government.… Judges will serve at the pleasure of the political leaders, and be dependent upon them, from their appointment to their pension.” He warned that the EU’s executive is “very close” to triggering Article 7, a procedure assessing systematic threats to the rule of law and potentially triggering sanctions, including the suspension of Poland’s voting rights in the Council of the European Union. Were this to happen, it would set a major precedent and serve as a huge knock to Poland’s standing within the EU: No other EU country has ever been subjected to the process.

    But sanctions require the consent of all EU members, and Warsaw’s European illiberal bedfellow in Budapest is likely to veto any such moves. Hungary’s autocratic prime minister, Viktor Orban, has already sent a letter of support to Warsaw expressing dismay that Poland was being “insulted and attacked by the European Commission.” And while the U.S. State Department expressed “concern” about the “Polish government’s continued pursuit of legislation that appears to limit the judiciary and potentially weaken the rule of law,” the White House is unlikely to come out strongly against arguably the most pro-Trump government in Europe.

    The only player capable of nudging the Polish government to reconsider its assault on democratic institutions remains the European Union. But to get anywhere with Warsaw’s current authorities, the EU would need to show far more decisiveness in defending its values than it has so far. Right now, the Polish government simply doesn’t believe Brussels has the will or ability to carry out its threats. When, in July 2016, the European Commission issued Warsaw a three-month deadline to address threats to the rule of law or face potential sanctions, Jaroslaw Kaczynski, the ruling party leader and Poland’s most powerful politician, dismissively described the ultimatum as “amusing.” Indeed, nothing much came of it. The Polish government dismissed the European Commission’s recommendations as “political interference” and largely ignored them, leaving the EU only with its so-called “nuclear option” of Article 7.

    As long as Kaczynski believes the EU is unable to take any action that could cost him politically, he will continue to ignore protestations at his party’s policies. And he is likely to go even further in dismantling any remaining checks and balances he views as standing in the way of his party assuming total control of the Polish state and its institutions. Kaczynski is adept at exploiting genuine public dissatisfaction with many aspects of the Polish state to justify actions he portrays as necessary to eliminate the corrupt “post-communist” system, with its complicit liberal elites, whom he points to as the root cause of all of Poland’s ills. For instance, a recent survey revealed that 51 percent of Poles have a generally negative opinion of their justice system, which they see as inefficient and, indeed, sometimes corrupt. Law and Justice therefore argue that its changes to the justice system will make courts more efficient and honest.

    But the fact that many Poles are unhappy with their courts does not mean they approve of the specific changes Law and Justice is forcing through. Besides the thousands of people protesting on the streets, a poll released July 20 showed that 56 percent of Poles are against the government’s machinations with the Supreme Court, with only 22 percent in favor and 22 percent unsure.

    The European Union owes it to this majority of Poles to deploy the only tool at its disposal realistically capable of getting Law and Justice’s attention: its purse strings. In the 13 years since it joined the European Union, Poland has received 135.7 billion euros in EU funds, an average of 10 billion euros a year, far more than any other member state. Considering Poland’s total budget revenue for 2017 is projected at 77 billion euros, it’s clear how significant a role EU funds play in state spending.

    As long as that cash flow continues unhindered, Kaczynski and his party couldn’t care less what EU officials think about their actions. To them, Brussels is run by fanatical lefties who hate them because they are a conservative party. Their “you are with us or against us” attitude means they have scant regard for opposing opinions, whether from Poles or foreigners. This week, Kaczynski labeled Poland’s opposition “scum” during the parliamentary debate over his party’s Supreme Court legislation. They will not cease their authoritarian actions unless they perceive a high cost to not doing so.

    Cuts in EU funding would force the Polish government to cut back its spending plans significantly, which would more than likely have a negative effect on planned infrastructure projects and the economy in general, a development unlikely to score Law and Justice many points with voters back home. Of course, there is the risk that Poland’s ruling party would dig its heels in and portray the country as being unfairly singled out for punishment by Brussels, further escalating the situation. However, in the long run, the public would be bound to start conducting a cost-benefit analysis of its government’s policies and their consequences, especially as this would be the first time since it joined the EU in 2004 that Poland’s funding would be affected.

    In fact, such a move by Brussels is already being floated. This week, Vera Jourova, an EU commissioner, suggested cutting EU funds for Poland, saying, “If a country gets money from the EU, it has to respect the rule of law.… I can’t imagine German or Swedish taxpayers would want their money spent on creating some kind of dictatorship in another EU country.” While unanimous consent is needed for imposing sanctions on an EU member, budgetary negotiations are different: The biggest net contributors to the EU kitty — of which Germany is at the forefront — get a significant say in which of the net beneficiaries get how much, thus making funding cuts a credible threat in a way that sanctions are not.

    Realistically speaking, significant cuts would likely be feasible only for funds slated to be allocated to Poland for the next budgetary period, starting in 2021. However, negotiations for the future budget are already underway, and Law and Justice could be made to start feeling some costs for its actions now to impel it think twice about its policies going forward. Hopefully, the mere credible threat of funding cuts would be enough to make the ruling party reconsider. The fact is, the louder the signals from Brussels of potential financial consequences for the government’s anti-democratic practices, the tougher the questions Law and Justice will face at home. Contrary to popular stereotypes of Poles as sentimental romantics, the average Pole is very pragmatic when it comes to pocketbook issues directly affecting them: They will not tolerate for long any government they see as costing them money or delaying potential development, were Brussels indeed to wield the financial ax against Warsaw.

    Poland’s opposition politicians are well aware that the money argument is the only one capable of moving Law and Justice. They are, however, reluctant to voice this out loud; the ruling party would quickly label them “traitors” — colluding with foreigners to Poland’s disadvantage. Realistically though, without some decisive action from Brussels, Poland under Law and Justice will continue to drift further away from liberal democracy, further “backwards and eastwards” as Donald Tusk, European Council president and former Polish prime minister, described it. There is much more than money at stake here; after a quarter century of painstaking institution building after the collapse of communism, the very future of Polish democracy is on the line. The European Union needs to act now, for the long-term sake of Poland and for the sake of its own credibility.
    http://foreignpolicy.com/2017/07/21/its-time-to-hit-poland-where-it-hurts-law-and-justice-judiciary/

    #bekazpisu #polityka #zagranicznemedia #neuropa #4konserwy #dobrazmiana #politykazagraniczna #komunaplus #rekomunizacja #sejm #tklive #geopolityka #ue
    pokaż całość

    •  

      @januszniepije: obawiam się, że pomimo iż dziś prezentujesz standardowy "symetryczny" pogląd, to zobaczysz na czym to polega, jak ważne były niezawisłe sądy i w jakim stopniu dzisiejsza hucpa przekroczyła jakiekolwiek standardy "przejmowania władzy".

    •  

      @chamik: czas pokaże. mnie ani ziębi ani grzeje bo emocjonuję się polską polityką 10 lat i wielokrotnie widziałem obłudę jednych i drugich, obiecałem sobie że nigdy nie zagłosuję na PO, PiS, PSL, SLD i wszelkie inne projekty jakie z nich wypączkują. To że taki Gowin to facet bez jaj i charakteru wiedziałem OD LAT, wiec ostatnie zdziwko opozycji mnie jeszcze bardziej rozbawiło.

      Nie prezentuję symetrycznego poglądu bo fakt jest taki że opozycja zachowuje się symetrycznie jak ich poprzednicy. Przecież to jest oczywiste nie widzisz tego?

      Kopacz mówiła, że nie dadzą przejąć władzy ulicy, próbują tego samego dokonać.
      Obiecywali, a nie dotrzymali obietnic wyborczych. Czyli taki schemat jaki objął PiS (prócz imigrantów i 500+).
      Mówią o łamaniu demokracji, a podtrzymali trend wsadzania projektów obywatelskich referendów do szuflady (również marszałek Komorowski to robił zanim został prezydentem).
      Prezentowali swoją retorykę w mediach publicznych, PiS też to robi chociaż być może bardziej nieumiejętnie.
      można by wymieniać.

      Dochodzą do tego osobiste doświadczenia i nie mam zamiaru kogokolwiek przekonywać do mojego punktu widzenia, bo każdy ma swoje własne doświadczenia.

      ergo: ja się nie boję "pisowskich" sądów, a jak dojdzie do przegięcia przez nich pałki (bo nie przegięli jej obecnie ani bardziej ani mniej niż poprzednicy) to będzie ich problem bo ludzie stracą do nich zaufanie.
      Czekajcie do wyborów, a nie robicie hucpę i niedźwiedzią przysługę.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Dziś będzie wpis o Romanie Dmowskim, nacjonalizmie, polskiej racji stanu, geopolityce i poniekąd o poziomie prasy dawniej i dziś.

    Wiele gorzkich słów kierowanych przeciw Romanowi Dmowskiemu padało przez ostatnie stulecie. Wojna ideologiczna nie bierze jeńców, a Dmowski jako intelektualny przywódca, żeby nie powiedzieć "twórca", polskiego nacjonalizmu, był oczywistym celem ataków.

    Nie chcę brać udziału w tej naszej wojnie stuletniej, nie bawią mnie też ideologiczne przepychanki i permanentny wyścig zbrojeń na coraz to większą propagandę i dezinformację, będącą dziś na poziomie "komunistów" i "faszystów".

    Chciałbym jednak pokazać tekst źródłowy, będący cyklem artykułów wydanych w "Dzienniku Wileńskim" w roku 1930, o zbiorczej nazwie "Kwestia Ukraińska". ( TU ) jest on w wersji czytanej, jeśli ktoś woli audiobooki. To znacznie lepsze niż wyrwane z kontekstu pojedyncze fragmenty, czy wręcz zdania, bo dają ogląd na ogólną sytuację i praktycznie niweczy możliwość jakiejkolwiek manipulacji.

    Dodam najpierw komentarz od siebie. Artykuły te, jak sama nazwa wskazuje, opisują sytuację Ukrainy i Ukraińców w dwudziestoleciu międzywojennym. Dmowski przygotował bardzo rzeczową analizę, zawierającą na początku genezę historyczną idei narodów w ogóle, następnie skupia się na narodzie ukraińskim, by potem przejść do polityki i gospodarki międzynarodowej, najpierw na szczeblu regionalnym, a następnie na ogólnoświatowej grze mocarstw. Dmowski kończy cykl artykułem na temat perspektyw narodu ukraińskiego i możliwości utworzenia przez niego swojego państwa.

    Używane tam słownictwo bez wątpienia świadczy o tym, że Dmowski był intelektualistą, i to intelektualistą wybitnym, co mogę stwierdzić po trafności jego analiz geopolitycznych i historycznych, jako że sam interesuję się tym tematami. Trafność tychże analiz możemy zobaczyć i dziś, niemal 100 lat po napisaniu tych artykułów.

    Gdyby ktoś mi podał tak zredagowany tekst i powiedział, że znalazł go w zwykłej prasie, za nic bym w to nie uwierzył.

    Dmowski mistrzowsko przewidział jaki będzie stan państwa ukraińskiego, jakie będą jego tzw. "elity" i kto, oraz w jakim celu, będzie starał się Ukrainą posłużyć. Tu wstawię proroczy niemal fragment:

    Ukraina stanęłaby od pierwszej chwili wobec wiel­kich zagadnień wielkiego państwa. Przede wszystkim stosunek do Rosji. Rosjanie musieliby być najniedołężniejszym w świecie narodem, żeby łatwo pogodzić się z utratą olbrzymiego obszaru, na którym znajdują się ich najurodzajniejsze ziemie, ich węgiel i żelazo, który stanowi o ich posiadaniu nafty i o ich dostępie do Mo­rza Czarnego. Następnie eksploatacja tego węgla i żela­za z wszystkimi jej konsekwencjami w ustroju i w życiu gospodarczym kraju. Wielkie zagadnienie przedstawia pobrzeże czarnomorskie, etnicznie nie będące ukraińskim, stosunek do ziem dońskich, do nieukraińskiego Krymu, a nawet do Kaukazu. Naród rosyjski, ze swymi tradycjami historycznymi, z wybitnymi instynktami państwowymi, stopniowo do uporania się z tymi zagadnie­niami dochodził i na swój sposób je rozwiązywał. Nowy naród ukraiński musiałby od razu znaleźć swoje sposoby sprostania tym wszystkim zadaniom i niezawodnie do­wiedziałby się, że jest to nad jego siły.

    Co prawda, znaleźliby się tacy, którzy by się tym zajęli, ale tu właśnie występuje tragedia.

    Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we włas­nych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, speku­lantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i naj­ważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

    Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczycić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii.

    Ukraina stałaby się wrzodem na ciele Europy; lu­dzie zaś marzący o wytworzeniu kulturalnego, zdrowego i silnego narodu ukraińskiego, dojrzewającego we własnym państwie, przekonaliby się, że zamiast własne­go państwa, mają międzynarodowe przedsiębiorstwo, a zamiast zdrowego rozwoju, szybki postęp rozkładu i zgnilizny.

    Ten, kto przypuszcza, że przy położeniu geograficznym Ukrainy i jej obszarze, przy stanie, w jakim znajduje się żywioł ukraiński, przy jego zasobach ducho­wych i materialnych, wreszcie przy tej roli, jaką posiada kwestia ukraińska w dzisiejszym położeniu gospodarczym i politycznym świata, mogłoby być inaczej – nie ma za grosz wyobraźni.

    O poziomie dzisiejszej polityki nawet nie warto przy okazji tego wpisu wspominać, no chyba że po to, aby uwidocznić realny regres w stosunku do dawnych lat. Dziś w polityce o ludziach na merytorycznym i ogólnie intelektualnym poziomie Dmowskiego moglibyśmy tylko pomarzyć.

    No ale nie przedłużając:

    " Wyzwolenie narodowości

    Jednym z ważniejszych zagadnień naszej polityki za­równo wewnętrznej, jak i zewnętrznej – jest kwestia ukra­ińska. Pojmuje się ją powszechnie jako jedną z kwestii narodowości, które się obudziły do samoistnego życia w dziewiętnastym stuleciu, podniosły swą mowę z narze­cza ludowego do godności języka literackiego, a w koń­cu osiągnęły niezawisły byt państwowy. W tym pojęciu, na mapie Europy – zjawienie się odrębnego państwa ukraińskiego – jest tylko kwestią czasu i to niedalekiego.

    Jest to pojęcie zbyt proste. Kwestia ukraińska w obecnej swojej postaci daleko wykracza poza granice miejscowego zagadnienia narodowości: jako kwestia na­rodowości – jest ona o wiele mniej interesująca i mniej doniosła, niż jako zagadnienie gospodarczo-polityczne, od którego rozwiązania zależą wielkie rzeczy w przy­szłym układzie sił nie tylko Europy, ale całego świata. To jej znaczenie trzeba przede wszystkim rozumieć, aże­by móc w niej zająć jakiekolwiek świadome własnych celów stanowisko. Nie licząca się z nim polityka ukra­ińska będzie niepoczytalną.

    O kwestiach narodowości, których cały szereg historia dziewiętnastego i początku dwudziestego stule­cia wysunęła i rozwiązała, trzeba w ogóle powiedzieć, że nie są one ani tak proste, ani tak podobne wszystkie do siebie, jak to się przy powierzchownym patrzeniu wydaje.

    Klasyczny przykład odrodzenia narodowego i wzór dla innych narodowości przedstawiali Czesi. W kraju, w którym tylko lud wiejski mówił po czesku, a wszystkie inne warstwy były niemieckie, rozpoczął się w począt­ku XIX w. ruch narodowy czeski, który wykształcił sobie język literacki i stworzył w nim bogate piśmien­nictwo, szczycące się szeregiem dużej miary poetów i uczonych; zorganizował się świetnie w dziedzinie gos­podarczej, osiągnął przewagę w wytwórczości kraju, na tej drodze zdobył miasta i wytworzył przewodnie war­stwy społeczne; zorganizował się sprawnie do walki o swe prawa i interesy i poprowadził niezwykle ener­giczną, świadomą swych celów politykę, która dała Cze­chom pierwszorzędną rolę w monarchii habsburskiej; wreszcie przy rozbiorze tej monarchii nie tylko zdobył dla Czech niezawisły byt państwowy, ale osiągnął przy­łączenie do nich Słowacczyzny, Rusi Węgierskiej i części ziem polskich.

    Taka wszakże imponująca historia odrodzenia zni­szczonego nie tylko politycznie, ale i cywilizacyjnie na­rodu jest wyjątkowa. Drugiego podobnego przykładu nie znajdziemy. Zrozumieć ją można tylko przypomniawszy sobie, że Czesi jako naród samoistny, mieli długą, pra­wie tysiącletnią historię, że cywilizacja czeska została zniszczona dopiero w XVII stuleciu, że jeszcze w wieku szesnastym, w złotym wieku naszej cywilizacji, pisarze nasi stwierdzali, że język czeski, jako starszy cywiliza­cyjnie, jest bogatszy i wyżej rozwinięty od polskiego. Taka długa i tak niedawno przerwana tradycja własnego, i to wysokiego życia cywilizacyjnego, której inne bu­dzące się narodowości nie miały, dała czeskiemu rucho­wi narodowemu treść bogatą i stała się główną podsta­wą jego potęgi.

    W nawiasie trzeba dodać, że Czesi swego czasu odegrali dużą rolę w walce z Rzymem, biorąc wybitny udział w reformacji i w stojących za nią tajnych związkach. Tradycję tych związków politycy czescy odnowili w ostatnich czasach, co im dało ścisłe stosunki z wpływowymi żywiołami w Europie i Amery­ce, oraz energiczne poparcie ich sprawy przez tajne organizacje. Odbiło się to jednak silnie na ich młodym państwie i na duchu jego polityki, i przyszłość dopiero pokaże, czy nie pociągnie to za sobą wielkich dla niego trudności.

    Sprawa narodowości wyrosła zarówno wśród ludów odradzających się narodowo, jak w opinii publicznej Europy, pod wpływem trzech głównie czynników: 1) rewolucji francuskiej, która wyprowadziła na widownię dziejów naród, istniejący niezależnie od państwa i bio­rący w swe ręce władzę nad państwem; 2) zajmującej w pierwszej połowie XIX w. uwagę całej Europy sprawy polskiej, sprawy narodu historycznego, cywilizacyjnie samodzielnego i posiadającego bogatą ideologię poli­tyczną, a pozbawionego własnego państwa; wreszcie 3) romantyzmu w literaturze, zwracającego się ku bo­gactwu duchowemu własnej rasy, wynoszącego wartość tradycji ludowej jako źródła poetyckiego natchnienia i duchowej siły narodu.

    Jednakże nie można powiedzieć, żeby z tych źródeł wyrosły spontaniczny ruch narodowości był główną przyczyną ich emancypacji, ich, że tak powiemy, poli­tycznej kariery.

    Z chwilą, kiedy idea narodowości zdobyła sobie swe stanowisko w Europie XIX w., dyplomacja wielkich mocarstw zrozumiała, że w wielu wypadkach można ją znakomicie wyzyskać w walce z przeciwnikiem. Wyzy­skano też ją przede wszystkim w kwestii wschodniej, przeciw Turcji. Narody bałkańskie zawdzięczały swoje wyzwolenie przede wszystkim temu, że potężne państwa dążyły do zniszczenia stanowiska Turcji w Europie.

    Mocarstwa, które rozebrały Polskę spostrzegły też w XIX w., że budząc kwestię narodowości na obszarze dawnej Rzeczypospolitej można ogromnie osła­bić Polaków i potężnie zredukować obszar narodowy polski. Zaczęły one wytwarzać ruchy narodowości pla­nowo, własnymi środkami.

    Klasyczny w tym względzie przykład stanowią po­czątki ruchu litewskiego. Po stłumieniu powstania [18]63-4 r. słynny Milutinowski plan organizacji oświaty w Królestwie Kongresowym miał na celu wydobycie spod wpływu polskiego wszystkich możliwych żywiołów w kraju, wszystkiej lud­ności mówiącej po rusku, po litewsku, nawet po nie­miecku i po żydowsku. Do tego prowadziło grupowanie tych żywiołów w oddzielnych możliwie szkołach średnich, które zresztą wszystkie były rosyjskie.

    W tym planie gimnazjum w Mariampolu przezna­czone zostało dla synów mówiących po litewsku wło­ścian północnej części guberni suwalskiej. Istniejąca w szkołach dla Polaków dodatkowa nauka języka polskiego, w tej szkole została zastąpiona przez naukę języka litewskiego, którego pierwsze podręczniki zosta­ły opracowane na rozkaz rządu. Następnie utworzo­no przy uniwersytecie moskiewskim dziesięć stypendiów dla Litwinów, wychowańców gimnazjum mariampolskiego. Wszyscy pierwsi działacze narodowi litewscy wyszli z owych stypendystów. Znacznie później do­piero (już bez poparcia i wbrew widokom rządu rosyj­skiego) przenieśli oni ruch z Królestwa do Kowna, propagując go przede wszystkim w seminariach du­chownych.

    Austria wcześniej już to samo mniej więcej robiła wśród ludności ruskiej we wschodniej Galicji.

    Prusy w swoim czasie nawet próbowały w swej statystyce urzędowej opatentować wynalazek narodowości kaszubskiej i mazurskiej; wynalazku tego wszakże w następstwie się zrzekły.

    Na każdą tedy kwestię narodowości trzeba patrzeć z dwóch punktów widzenia: 1) co dana narodowość przedstawia jako odrębna jednostka etniczna, pod względem językowym, cywilizacyjnym, tradycji historycz­nych? jaka jest jej spójność? i 2) kto, przeciw komu, w jakim celu dąży do jej zorganizowania w nowe państwo?

    Z obu tych punktów widzenia kwestia ukraińska przedstawia się jako przedmiot bardzo skomplikowany, a tym samym bardzo interesujący."

    Pozostałe cztery artykuły możecie znaleźć na tym blogu: https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/12/02/roman-dmowski-kwestia-ukrainska/ bo gdybym zamieścił tu całość, to wpis odstraszałby swoją długością.

    #historia #ukraina #geopolityka #nacjonalizm #4konserwy #dmowski #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

  •  

    #ciekawostki #geopolityka #chiny #rosja

    Chiny mogą pogrążyć USA

    Całkiem niedawno zbiegły chiński miliarder Guo Wengui, który obecnie mieszka w Nowym Jorku, udzielił pierwszego wywiadu dla amerykańskiego portalu informacyjnego Free beacon.

    Miliarder oskarża komunistyczny Pekin o korupcję, szpiegostwo i brak zasad. Guo Wengui twierdzi, że skala „pełzającej chińskiej ekspansji" na świecie rozszerza się. Jednak szczególnie intensywnie ten proces zachodzi w USA. Oprócz 25 tys. chińskich wywiadowców na rzecz Pekinu pracuje ponad 18 tys. zwerbowanych obywateli USA. Nie ma żadnej sfery działalności państwowej i prywatnej w USA, do której nie próbowaliby wejść agenci chińskich służb specjalnych.

    Według słów Guo po dojściu do władzy w Partii Komunistycznej ChRL w 2012 roku Xi Jinpinga aktywność chińskiego wywiadu w USA znacznie wzrosła. Wcześniej w Ameryce pracowało od 10 do 20 tys. agentów specjalnych. Po 2012 roku sytuacja się zmieniła. Obecnie chińscy wywiadowcy „są gotowi zrujnować USA" i są w stanie to zrobić — uważa Guo. Osoby współpracujące z chińskim wywiadem to nie zwykli chińscy imigranci sympatyzujący z byłą ojczyzną. Wśród nich jest wielu niepatriotycznych Amerykanów, którymi kieruje żądza pieniędzy.

    Do 2012 roku na zbieranie danych wywiadowczych chińskie służby specjalne corocznie wydawały nie więcej niż 600 mln dolarów. W 2012 roku kierownictwo partyjne Chin postanowiło gwałtownie rozszerzyć sieć wywiadowczą w USA. Chiński wywiad werbuje ludzi prawie wszystkich narodowości. Według danych Guo coroczny budżet chińskiego wywiadu waha się w granicach od 3 do 4 mld dolarów.

    Natomiast amerykańskiemu kontrwywiadowi w walce z chińskim wywiadem brakuje profesjonalizmu, ponieważ nie posiada odpowiedniej wiedzy na temat chińskich służb specjalnych — uważa Guo. Poza tym USA nie zawsze rozumieją chińskie metody. Podczas zbierania informacji USA za bardzo polegają na środkach technicznych podczas gdy Chiny preferują wywiad agenturalny i wysyłają do USA dziesiątki tysięcy szpiegów.

    Miliarder twierdzi, że głównym celem chińskich służb specjalnych jest kradzież technologii o przeznaczeniu wojskowym. Agencji wywiadu przekupują wysokich rangą urzędników, werbują przedstawicieli środowisk politycznych i biznesowych, którzy mogą pomóc Pekinowi w zawarciu korzystnych transakcji. Największe obawy Guo wiążą się z tym, że chińscy agenci mogli wdrożyć szkodliwe oprogramowania w krytycznie ważnych elementach amerykańskiej infrastruktury.
    pokaż całość

    Guo Wengui...

    • 8 głosów (33.33%)
      mówi prawde
    • 16 głosów (66.67%)
      to propagand USA przeciw Chinom
  •  

    #stratfor Georga Friedmana, czyli tego faceta, nad którym #4konserwy rozpisywały się, ćmokając jak to będziemy lokalnym imperium jak Turcja czy Rosja, dokąd zmierzają wydarzenia z sądami w Polsce:

    • There is little Poland can do to counter the effects of the erosion and ending of rule of law, checks and balances and democratic freedom. Further repression will be expected. Investors mindful of the erratic whims of this regime will not trust assurances of any kind and will not risk their investments knowing that the courts are an arm of J. Kaczynski whose ever expanding vendettas may include specific countries or companies;
    • Taxes will be raised on business to plug budgetary holes, businesses and investment will begin to flee, up to a 50% drop in investment from current levels by QIV 2017;
    • Article 7 may or may not be invoked; however it is now very likely as Europe must protect its democratic core and provide a lesson to any other budding populist entity; a Hungarian veto can be legally circumvented to impose penalties on Poland very shortly; in the long term Hungary will bend to the EU’s will probably obtaining one of the agencies leaving UK due to Brexit; (Given what is happening to Poland, Britain may reconsider Brexit);
    • Unemployment will begin to rise, services and benefits cut as deficit will significantly exceed 3%, possibly as high as 5-8% by year end;
    • Social discord and civil disobedience will rise; martial law may be imposed but may lead only to an increased police presence;
    • Emigration of most mobile businesses and individuals will commence to nearby central/east European states; whole sectors based on English language such as BPO /Business services will leave along with staff;
    • Massive drop in construction in commercial and residential sector followed by drop in infrastructure spending due to excess deficit procedure;
    • As Jaroslaw Kaczynski is motivated by spite and other complexes and as the PIS party is under his sway, Sejm may vote to exit EU and possibly NATO;
    • As Trump’s guarantee’s have little real impact on Polish security and as Poland becomes isolated from its natural allies in the EU, Russia will be emboldened to mass armies on border in Belarus and Kaliningrad and possibly on pretext of stabilizing Poland may attempt to invade while a distraction is created such as an attack on non-aligned EU states that will only serve as a diversion and Russia will withdraw. The Republican Party will be more and more controlled by moderates given public opinion and staunch allies of Poland such as Senator John McCain may be sidelined by cancer many suspect was caused by Russia through us of cancer causing agents;
    • Emigration will continue unabated for the next year possibly reaching levels of about 3-5 million by 2019;
    • Poland will need IMF and World Bank support; however, PIS complexes about “getting up off their knees” will prevent aid from being received;
    • PIS members will begin to defect and leave the country with their families;
    • It is strongly suspected that Jaroslaw Kaczynski is aware of such scenarios and is indifferent as he wishes to punish Poland and its people for his own shortcomings and suffering, not able to take any personal responsibility. A lifetime lived as a repressed homosexual has directed his efforts towards the venting and promotion of hate at which he has become an expert having orchestrated massive divisions in Polish society that have never existed;
    • Due to problematic nature of Poland in all its complexities, many in EU and NATO will consider it expendable. Worst case scenario is that a limited annexation of Poland is permitted up to Warsaw boundaries by Russia and will be incorporated into a greater Russia along with Belarus. The rest of central and western Poland will most likely vote in a UN sanctioned referendum to join Germany especially as very generous benefits that will further raise the standard of living of this region will be provded;
    • Poland will cease to exist; UN/US will quietly accept the new status quo in exchange for Russia’s help in finally ridding Middle East of terrorists, protecting Israel and help with China and North Korea;
    • A highly divided émigré Polish population will not muster the political will to revive Poland again, the status quo will be accepted.
    #polityka #bekazpisu #geopolityka #neuropa #zagranico #zagranicznemedia #bekazprawakow #sejm #tklive
    pokaż całość

  •  

    Nie podoba mi się to wszystko.

    Polska stoi z Turcją, Turcja stoi z Polską. Choć dzisiaj Turcy zdradzili USA.

    Polska stoi z Węgrami, choć Węgry zdradziły jako jedyne projekt Międzymorza (Trójmorza). Jako jedyne w przeddzień szczytu podpisały umowę z Kremlem, gdy miały zapaść decyzje o uniezależnieniu się gazowo od sowietów.

    Polski rząd jako jedyny wypina dupę na Ukrainę, choć to nic nie zmieni, a tylko powoduje scysje z Ukrainą.

    O Trumpie nie będę nawet pisał... no comment.

    PS Patrzę na politykę ZAWSZE w skali makro, a nie mikro, lokalne wojenki mnie nie interesują, więc tym bardziej mnie to wszystko niepokoi.

    #polska #ukraina #turcja #polska #neuropa #4konserwy #rosja #ruskapropaganda #polityka #geopolityka
    pokaż całość

  •  

    Ciekawe spojrzenie na współczesną historię Polski.

    "Według projektu reform Gomułki Polska miała wygasić niedochodowe gałęzie gospodarki na których żerował Wielki Brat, a w ich miejsce miały zostać rozwinięte dziedziny najbardziej perspektywiczne. Postawiono wówczas na motoryzację CNG, która później stała się hitem na Zachodzie. To w okresie Gomułki zaczęła w Polsce kwitnąć informatyka, powstał narodowy program rozwoju technologii informacyjnych oraz koncepcje położenia nacisku na minikomputery. Owocem tej strategii był projekt minikomputera Karpińskiego, który wyprzedzał o dekadę najwyżej rozwinięte kraje Zachodu. W 1970 wybuchła rewolucja przemysłu stoczniowego, który miał być sukcesywnie wygaszany. Gomułkę obaliła Grupa Śląska, która pchnęła rozwój kraju w kierunku zupełnie przeciwnym, którego konsekwencje odczuwamy do dziś. Inwestycje miały być finansowane nie przez wygaszanie niedochodowych dziedzin, lecz z zachodnich kredytów. Zamiast wygaszać stocznie i ograniczać ekspansję górnictwa (czyli wyspowego rozwoju kraju) - wygaszono minikomputery Karpińskiego i CNG. Zamiast zostać światową potęgą Maszyn Matematycznych, czyli komputerów, Polska została światową potęgą w produkcji statków rybackich (2 miejsce na świecie), która to produkcja miała ten feler, że była w konsumowana głównie przez bratni ZSRR, więc była niedochodowa. Słyszymy dziś, że Polska wraca ponoć do okresu Gomułki. Sprawdźmy zatem co to był okres Gomułki i jak on się ma do obecnej sytuacji, by rozwiać nieco mitów politycznych, które rządzą świadomością społeczną."
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10133

    #polska #ciekawostkihistoryczne #historia #geopolityka #gospodarka #polityka
    pokaż całość

  •  

    Kto tam pracuje w #tvpis że myli #szwajcaria ze #szwecja
    Mapa państw z monarchią według TVP
    #japierdole #geopolityka

    źródło: wykop.pl

  •  

    Idlibistan - co w trawie piszczy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ostatnio na granicach Idlib prawie nie słychać o wymianie ognia między SAA a rebeliantami. Jak myślicie czym to jest spowodowane? Co myślicie o przyszłości tego tworu jakim jest Idlibistan? Pozostanie w takim stanie jak teraz do czasu rozmów pokojowych czy może rebelianci ruszą z kolejną ofensywą przeciwko wojskom rządowym? Zapraszam do dyskusji. Dobrze jak by to nie była jednorazowa akcja, lecz cykl dyskusji o Syrii, dlatego zakładam tag #syriadyskusja. Jak ktoś wpadnie na ciekawy pomysł na dyskusję to niech robi wpis, bo myślę, że w takim gronie warto przedyskutować pewne tematy.

    Jakie ja mam zdanie na ten temat? Wydaje mi się, że obecnie rebelsi są za słabi - nawet gdyby wszyscy zjednoczyli się pod jednym sztandarem - do ataku na SAA. Już podczas ostatniej ofensywy w Hamie widać było, że rebelsi mają ogromne braki w zaopatrzeniu - zwłaszcza w pojazdach. W dodatku wygląda na to, że znowu robi się gorąco między Ahrar a HTS. I to właśnie od wyniku tego starcia zależą losy Idlibistanu.

    Jeśli to Ahrar wygra walkę o Idlib to prawdopodobnie rebelianci będą potulnie czekali na rozmowy pokojowe, ewentualnie zajmą się w międzyczasie Afrin, ale na siły rządowe już nie ruszą. Dlaczego? Turcja, która jest chyba najważniejszym obrońcą Ahraru wie, że rebelianci potrzebują ogromu sprzętu, żeby być efektywną siłą, która będzie w stanie odnosić duże sukcesy(takim bez wątpienia byłoby zdobycie Hamy). Tylko, że nawet wzrost eksportu broni dla Ahraru nie gwarantuje sukcesu, bo SAA posiada lotnictwo - i to nie tylko SyAF, ale także RuAF. Natomiast utrzymanie statusu quo będzie najrozsądniejsze, gdyż trzymając jedną prowincję Ahrar(jako narzędzie w rękach Erdogana) może odegrać dużą rolę przy rozmowach pokojowych.

    Jednak wynik bitwy o Idlib nie jest wcale pewny. Równie dobrze ten konflikt może wygrać HTS. Wtedy siły rządowe mogłyby bezkarnie atakować Idlib i próbować opanować całą rebeliancką prowincję. Z drugiej strony HTS byłoby dużo bardziej wymagającym przeciwnikiem niż Ahrar. Byłoby tak głównie ze względu na fanatyzm jakim odznacza się HTS. Oni prawdopodobnie nie czekaliby na rozmowy pokojowe, do których i tak pewnie nikt by ich nie dopuścił, lecz podjęliby akcje przeciwko siłom rządowym. Pytanie tylko czy byliby w stanie odnieść jakieś duże sukcesy. Moim zdaniem nie.

    Teraz pytanie, jak do tego wszystkiego podeszliby rządowi. Moim zdaniem jeśli w Idlib będą nadal istnieć 2 ugrupowania, ewentualnie to Ahrar przejmie władzę, to rządowi nie ruszą na Idlib. Jednak jeśli to HTS dojdzie do władzy to SAA prawdopodobnie będzie próbowała zająć całą prowincję Idlib.

    #syria #lagunacontent #geopolityka - dla osób interesujących się polityką zagraniczną Turcji może być to całkiem ciekawy wątek
    pokaż całość

  •  

    #geopolityka
    Pomimo zastrzeżeń innych krajów, przede wszystkim z Europy Środkowej i Wschodniej, Niemcy wspierają kontakty między Unią Europejską a ulubionym projektem prezydenta Rosji Władimira Putina, Unią Eurazjatycką - pisze w poniedziałek "Sueddeutsche Zeitung".

    Autor materiału, brukselski korespondent niemieckiej gazety Daniel Broessler, przypomina zapowiedź szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa sprzed kilku dni, że "relacje (Rosji z UE) będą się krok po kroku normalizować", gdyż "jest to zgodne z żywotnymi interesami zarówno Rosji jak i UE".

    "Pełzająca normalizacja"

    Niemieccy dyplomaci wykorzystują każdą okazję do kruszenia kopii w imię współpracy z Unią Eurazjatycką, napotykają jednak na opór nie tylko w KE, lecz także w niemal wszystkich pozostałych krajach UE - zaznacza Broessler. Dotyczy to szczególnie krajów z Europy Środkowej i Wschodniej, które podejrzewają, że Niemcy znów wykorzystują swoje szczególne relacje z Rosją i dążą do "pełzającej normalizacji" tych relacji.

    Juncker wykazuje w tej sprawie ostrożność, rozmawiał jednak z Putinem na ten temat podczas ich spotkania przy okazji szczytu G20 w Hamburgu - czytamy w "SZ".

    Broessler przypomina, że Putin wywiera presję na UE sugerując, że jeśli Bruksela nie zdecyduje się na współpracę, Rosja zwróci się ku Chinom.

    W ocenie autora ten argument trafia do niemieckich partnerów. Rosnące wpływy Chin w Azji Środkowej obserwowane są w Berlinie z rosnącym niepokojem - pisze Broessler. Sekretarz stanu w niemieckim MSZ Markus Ederer ostrzegł niedawno, że Chiny pracują nad stworzeniem systemu "trwałych zależności". Jego zdaniem UE musi być zainteresowana tym, by Unia Eurazjatycka "przyjęła europejskie normy i standardy, a nie chińskie".

    Na zakończenie materiału Broessler zauważa, że Ederer będzie miał już wkrótce okazję do bardziej intensywnych zabiegów o rozwój relacji UE z Unią Eurazjatycką. Niemiecki dyplomata obejmie wkrótce stanowisko ambasadora UE w Moskwie.

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-niemiecka-prasa-niemcy-wspieraja-kontakt-ue-z-unia-eurazjaty,nId,2418020#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    #4konserwy #neuropa
    #ruskapropaganda #ukraina ( ͡° ͜ʖ ͡°) #polityka
    pokaż całość

  •  

    Polecam świetny wywiad audio w Polskim Radiu (40+ min. - dzisiejszy!) nt. celów strategicznych cyberwojsk m.in. na terenie Polski oraz krajów ościennych.

    https://www.wykop.pl/link/3831285/rosja-od-wielu-lat-przygotowywala-sie-do-masowego-ataku-propagandowego-w-sieci/

    Marta Kowalska wskazywała, że współczesna propaganda i dezinformacja rosyjska rozpoczęła się około roku 2009, w trakcie wojny z Gruzją, gdy „Rosja musiała zweryfikować sposób komunikacji ze światem zewnętrznym”. – Wtedy wizerunkowo mocno przegrała, dlatego rozpoczął się szereg działań przygotowujących m.in. do wydarzeń na Ukrainie. Rosjanie przez wiele lat się przygotowywali, a my jesteśmy mocno opóźnieni z naszą reakcją – zaznaczyła. Gość podkreśliła, że działania rosyjskie są długotrwałe. Utworzone kilka lat temu profile, organizacje, strony przez długi czas mogły pozostawać nieaktywne, albo prowadzić neutralną działalność, jednak gdy zaszła taka potrzeba, zmieniły się w prorosyjskie.

    Adam Lelonek przytoczył przykład Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, sterowane przez Rosjan. – Jego analizy trafiały na biurko różnych decydentów, polityków, wiele instytucji, w tym uniwersytetów dało się nabrać na ekspercką działalność tej instytucji – przypomniał. Wyjaśniał, że na Twitterze i Facebooku obecnych jest wiele profili np. ze zdjęciami krajobrazów, które generują sztuczny ruch, zdobywają kilkadziesiąt tysięcy followersów i wówczas rozpoczynają publikację treści legitymizujących rosyjską propagandę. Dodał, że problemem jest także działalność fikcyjnych agencji informacyjnych. Dążą one do tego, by dana wiadomość trafiła do mainstreamu, a dziennikarz, mający coraz mniej czasu na sprawdzanie źródeł często „łapie się” na tego rodzaju fake newsy.

    Marta Kowalska wyjaśniała, że dezinformacja jest narzędziem do osiągania celów. Obecnie głównym zamierzeniem jest wpływanie na życie społeczno-polityczne i proces decyzji politycznych, co obserwowaliśmy m.in. w USA. – To oskarowy przykład, jak zadziałały te mechanizmy, ale widzimy to też we Francji, za kilka miesięcy pewnie w Niemczech – oceniła.

    Adam Lelonek mówił, że w Polsce obszarem rosyjskiej propagandy są kwestie historyczne z Ukrainą. Wyjaśniał, że chodzi o wywołanie odpowiednich emocji w społeczeństwie. – Gdyby miało dojść do wojny, ma być w takim stanie, że nie będzie woli, zaufania do polityków, identyfikacji zagrożenia – zaznaczył.

    #wojna #ukraina #ruskapropaganda #neuropa #polityka #geopolityka
    pokaż całość

    •  

      @push3k-pro: Jakie memy na mikro? Tutaj chodzi o wypozycjonowanie fraz, słów kluczowych oraz poglądów w wyszukiwarkach za pomocą znalezisk prowadzących do tych masowych gównonewsowych serwisów, kresowych, newsweb-owych, alexjones-owych - a przy okazji zalewanie poglądami jeden z najpopularniejszych serwisów społecznościowych w Polsce. Gdybyśmy mieli atakować tak Rosję, to obstawiam, że też najpierw byśmy zrobili analizę kto i z czego korzysta... pokaż całość

    •  

      @world: Pisałem o tym:

      wypok centrum rosyjskiej propagandy bo wrzucają memy o ukraińskiej fladze. xD
      Nie negowałem, że innych nie ma.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Wiecie co mnie przeraża? Że zaczynam wierzyć, że działy się tragedie większe niż te znane z historii dot. mordów narodowościowych. Nie wierzę, że jesteśmy narodem czystym, nieskazitelnym, bez rys na historii, oprócz kilku medialnych. Nie wierzę. Spójrzcie co się dzieje dzisiaj. Obojętnie czy dot. do NSZ, UPA, Hitlera. Jeszcze niedawno, gdy padło słowo Hitler, padała automatyczna agresja wobec tego nazwiska i ludzi przywołujących. Nie było krzty poparcia, zrozumienia, nigdzie! Dzisiaj gromadnie najchętniej by stali u wrót bram... nie będę pisał czego.

    Natomiast teraz? Od kilku lat jest gros ludzi, którzy pytają gdzie jest Hitler, Hitler się w grobie przewraca, itd., i jest tona ludzi, która to popiera. Co gorsza - skala łapania się na manipulacje w czasach "wymaksowanych" pod względem informacyjnym dalej doprowadza do takich nastrojów. Rozumiem, a raczej staram się zrozumieć, tamte czasy - nie było wiedzy, nie było przepływu informacji, nie było nic - wszystko budowało się o plotki i propagandę, łatwo było sterować stadem. Teraz mimo, że mamy potężny przepływ informacji, łatwy dostęp do wszystkiego - to łapiemy lub chcemy się łapać na manipulacje i fejki - tworząc dokładnie taką samą atmosferę co w latach 30'.

    Oglądając film ze znaleziska widzę przed sobą dzisiaj niektórych Wykopków, którzy z uśmiechem na twarzy staliby na strażnicach lub kopaliby w dupę ludzi, aby przyspieszyć "przepalanie"... i zadaję pytanie? Jak to było możliwe, że nasi mordowali? Proste jak drut. Spójrzcie ilu mamy dzisiaj chętnych mimo jasności intelektualnej, tutaj, na tym portalu. Na Wykopie. Wśród nas. Rozumiecie to kurwa?

    Dokąd zmierzamy? Ludzie, historia uczy. Widać, że jednak nie. Za kilkadziesiąt kolejne pokolenia będą pisać o bieżących czasach, tak samo jak my o latach 30'. Historia niczego nie nauczyła i będą zadawać to samo pytanie: jak to możliwe, że historia zatoczyła koło? Ano zatoczyła. Bo mamy ludzi, którzy dali się zmanipulować i mają chęć grać rolę katów - z przyjemnością i uśmiechem. Robiąc krzywdę, mordując. Kurwa mać.

    #polska #ukraina #historia #wojna #4konserwy #neuropa #polityka #geopolityka #rosja #ruskapropaganda
    pokaż całość

    •  

      @Andreth tylko wiesz, że w trakcie II wojny światowej mieliśmy dwóch wrogów. Jeśli krytykujesz NSZ czy polskie jednostki w służbie Niemieckiej, to powinieneś równie dobrze wieszać psy na AK, całym podziemiu i rządzie w Londynie. To, że niektórzy nie walczyli ślepo z Niemcami, tylko postawili grać do drugiej bramki nie czyni z nich nazistów/zdrajców. Bo tak, to całe państwo podziemne to komuniści i sowieci, a tak przecież nie było. Ogólnie panuje dziwna mentalność. Jak zobaczy się swastykę, czy mówi o Hitlerze to od razu Hurr durr zło największe itd. A co do Stalina i ZSRR nie ma już takiego czegoś. pokaż całość

    •  

      @world mówiłem w przenośni, może nieprecyzyjnie.

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Rządowe Centrum Bezpieczeństwa o rosyjskiej propagandzie jako broni strategicznej.
    https://www.wykop.pl/link/3825935/rzadowe-centrum-bezpieczenstwa-o-ruskiej-propagandzie-jako-broni-strategicznej/

    Dezinformując i manipulując rzeczywistością Moskwa prowadzi długofalowe działania destabilizacyjne, podsyca konflikty między poszczególnymi państwami NATO i UE, podważa demokratyczny proces wyborczy i europejski system wartości, osłabia projekt integracyjny UE i współpracę transatlantycką, uzasadnia swe prawo do budowania własnej strefy wpływów w Europie. Coraz więcej państw doświadcza konsekwencji tych działań dla bezpieczeństwa narodowego. Budzi to ich zdecydowaną reakcję; skłania państwa NATO i UE do wypracowania mechanizmów ostrzegawczych identyfikujących zagrożenie i przeciwdziałania mu.

    Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało analizę poświęconą rosyjskiej dezinformacji. Przedstawia się ją jako broń strategiczną o systemowym i doktrynalnym charakterze. Analiza jest szalenie istotna nie tylko dla specjalistów, ale i dla każdego z nas. – Należy być przygotowanym na nowe, nieznane jeszcze metody konfrontacji informacyjnej – oto najważniejszy wniosek.

    Dezinformacja Kremla jest zróżnicowana i prowadzona wielopoziomowo. Wbrew pozorom nie są to rozproszone, autonomiczne działania, a systemowa „robota” obliczona na określone, wymienione wyżej cele. Od trollingu w serwisach społecznościowych, poprzez wprowadzanie do opinii publicznej nieprawdziwych informacji, aż do wyrafinowanych cyberataków oraz cyberszpiegostwa.

    Rosjanie korzystają przy tym ze sprawdzonych przez lata (wieki) narzędzi, takich jak: fortel, propaganda, decepcja, manipulacja, blef, kamuflaż, mistyfikacja i in., dostosują je do zmieniającej się rzeczywistości informacyjnej – przestrzeni fizycznej oraz cyberprzestrzeni. Cel pozostaje jednak ten sam: dezorientowania, atomizacja społeczeństw, negatywny i destrukcyjny wpływ na „przeciwnika”.

    Rosja wykorzystuje dezinformację jako broń przeciwko Zachodowi. Pomagają jej w tym zarówno demokratyczne zdobycze cywilizacji zachodniej (wolność słowa), jak i sposób funkcjonowania państwa Władimira Putina, gdzie podporządkowane doktrynie wojennej działania w sferze informacyjnej są traktowane na równi z pozostałymi działaniami zbrojnymi.

    Cele Moskwy:

    - Podsycanie konfliktów pomiędzy państwami NATO i UE;

    - Podważenie procesu demokratycznego i europejskiego sytemu wartości;

    - Osłabienie procesu integracji i współpracy transatlantyckiej;

    - Poszerzenie strefy wpływów w Europie;

    Jak pisze autorka analizy, Jolanta Darczewska, analityk z Ośrodka Studiów Wschodnich: „dezinformacja jest traktowana jako broń w konfrontacji informacyjnej z Zachodem oraz narzędzie wpływu, indoktrynacji i destabilizacji społeczeństw przeciwnika. Oznacza proces ciągły, polegający na systemowej zintegrowanej aktywności państwa na wielu frontach, prowadzonej różnymi kanałami (dyplomatycznymi, politycznymi, ekonomicznymi, militarnymi, społecznymi, medialnymi), zgodnie z celami i zasadami planowania strategicznego”.

    Badaczka zwraca uwagę, że powoduje to rozproszenie działań, i daje działającemu (Federacji Rosyjskiej) możliwość kamuflowania działań oraz stworzenie sytuacji, w której odbiorcy stają się jednocześnie przekaźnikami zmanipulowanej informacji. Dzieje się tak zarówno za ich wiedzą, jak i bez niej (tzw. pudła rezonujące).

    WAŻNE: Rosja traktuje swoje działania jako działalność w sferze „kulturowych działań informacyjnych”. To pojęcie jest obce na Zachodzie, a dla Rosji ma znaczenie strategiczne. Chodzi o przedstawienie walki informacyjnej jako „zderzenia cywilizacji z antycywilizacją”. Oczywiście w propagandzie Kremla to on sam jest centrum „Russkiego Świata”, którego należy bronić przed degrengoladą Zachodu.

    WAŻNE: Poprzez obronę wartości „rosyjskiej cywilizacji” i osób posługujących się językiem rosyjskim, Moskwa legitymizuje możliwość ingerencji w politykę innych państw.

    WAŻNE: W informacyjnej konfrontacji z Zachodem Rosja ma zdecydowaną przewagę. Uwarunkowała to sama istota reżimu putinowskiego, która wyklucza postępowanie według norm prawa międzynarodowego.

    WAŻNE: Moskwa wykorzystuje zdobycze systemów demokratycznych, które traktuje jako słabość Zachodu (np. przemienność władzy w wyborach demokratycznych, pluralizm opinii i wolność słowa).

    WAŻNE: Ciągłość władzy umożliwia jej realizację określonych i niezmiennych od lat celów politycznych, które skłaniają do podejmowania działań ofensywnych. Strategiczną narrację zapewnia spójna podstawa ideowa (neoimperialna doktryna oparta na tzw. geopolitycznym światopoglądzie naukowym, stanowiąca zarazem określoną wizję „świata rosyjskiego” i kryterium „prawdy”, tj. miernik prawdziwości idei swój – obcy).

    WAŻNE: Rosja a koncepcje długofalowej konfrontacji informacyjnej dostosowane do specyfiki docelowego odbiorcy.

    Wincy w znalezisku, a w załączeniu tabela. Artykuł Zdziś.

    #polska #ukraina #ruskapropaganda #neuropa #polityka #geopolityka #wojna #wojsko
    pokaż całość

    źródło: rcb.gov.pl

  •  

    W rakowisku na głównej chyba nie załapali, że to jest jeden z czynników sprzyjających radykalizacji, a nie jego główna przyczyna
    więc wyzywają Macrona od debili i "lewaków"
    https://www.wykop.pl/link/3824491/macron-terroryzm-ma-zwiazek-ze-zmianami-klimatu/

    ocieplenie klimatu + kraj rozwijający się nie radzący sobie ze zmianami ----------> kryzys np. spowodowany nieurodzajem ---------> rosnące niezadowolenie społeczne ---------> wzrost przestępczości i bieda ---------------> kryzys ------------> radykalizacja społeczeństwa ----------> wzrost chętnych do radykalnych organizacji --------> większe zagrożenie wybuchu wojny domowej

    Dla przypomnienia przed wojną domową w #syria miała miejsce susza 2006-2009, która spowodowała przeprowadzkę około 1,5 miliona bezrobotnych rolników na przedmieścia większych miast. Ci rolnicy to był podatny grunt dla radykałów i ich chorych pomysłów

    innych czynników było sporo, ale negowanie że klimat ma też wpływ na kreowanie się polityki czy zdarzeń to jednak przesada. Sam Macron wypowiedział się w tej kwestii bardzo rozważnie.
    #aryoconcent #geopolityka #neuropa #4konserwy

    Do poczytania: http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/501721,zmiany-klimatyczne-na-ziemi-przyczyna-wojen.html #polityka
    pokaż całość

    źródło: newsbook.pl

    •  

      2. Duży kapitał przy namaszczeniu rodzimych, zachodnich rządów finansują i utrzymują u władzy miejscowych, niereformowalnych rzezimieszków, a sami odcinają kupony z tego co daje ziemia.

      @januszniepije: I niby kiedy miałeś taką sytuację w syrii? XDDD

    •  

      @Kamele0n: W Syrii nie było takiej sytuacji, ale spór toczy się o szklak gazowy. Jednak warto pamiętać że wyznaczanie granic linijką do jednego kraju wrzucając różniące się od siebie grupy religijne czy etniczne też robi swoje.

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Nowy odcinek Caspian Report na temat Polski wjechał właśnie na Youtube.

    #geopolityka #polska #caspianreport

    źródło: youtube.com

  •  

    Międzymorze. Polska szur prawica spuszcza się nad tą ideą i wierzy, że dzięki niej Polska wyjdzie ze spierdolenia. Marzy Wam się odbudowa Polski Jagiellońskiej i snujecie wizje jaki to ten sojusz będzie silny i w ogóle.
    PKB Niemiec 3358 mld dolców. PKB Międzymorza 1642 mld dolców gdzie jest Austria która tak po prawdzie to nie ma zbyt wiele z międzymorzem wspólnego.
    No i jest to sojusz, czyli wspólnota interesów. Czy ona faktycznie istnieje? W niewiele obszarach. To co się dzieje z UE chyba każdemu powinno uświadomić, że sojusze są tylko na dobre, a gdy przychodzi złe to się sypią.
    #geopolityka #miedzymorze #bekazprawakow
    pokaż całość

    •  

      @volodia: póki co nie szafujemy życiem milionów ludzi jak w 39'

    •  

      @volodia: Jest takie chińskie powiedzenie: "Chcesz być bogaty? Buduj drogi" można to rozumieć dosłownie (infrastruktura) i w przenośni (kontakty).
      Trójmorze ma łączyć 3 morza ABC - Adriatyk, Bałtyk, Czarne Morze. Tak by handel pomiędzy biedniejszą częścią UE przebiegał sprawniej, to tak jak z krwiobiegiem w ludzkim ciele, bez krwi nie ma życia. Bez wymiany handlowej i produkcji nie ma bogactwa. Dochodzi do tego również dywersyfikacja energetyczna.
      To nie jest projekt zagrażający Niemcom, dla których V4 jest największym partnerem handlowym, bo niemieckie firmy też będą korzystały z tej infrastruktury.

      Jedynie komu Wołodia zagraża ten projekt to biedniejącej Rosji. Ale oni wolą palić mosty niż budować drogi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Putin na G20 o #ukraina (za sputnik):

    — Pozostał im tylko jeden towar, którym z powodzeniem handlują — rusofobia. Jeszcze handlują polityką odseparowania Ukrainy od Rosji, rozciąganiem narodów dwóch państw

    Jak dodał, komuś może się to podobać na Zachodzie, ktoś inny uważa, że nie można dopuścić do zbliżenia „na jakimkolwiek gruncie miedzy Rosją a Ukrainą".
    — Dlatego obecne ukraińskie władze aktywnie i dość skutecznie handlują tym towarem. Ale, moim zdaniem, kiedyś to się skończy. My, w każdym razie, jesteśmy zainteresowani tym, aby taka sytuacja uległa zmianie jak najszybciej — dodał Putin.

    Skomentuję to za pomocą jednego z komentarzy pod artykułem:

    "Putin po raz enty pokazuje klase. Słowa dobrane idealnie, ani nie uderzają w nikogo ani nie są za dobitne, ale jednocześnie każdy wie o co chodzi."
    #takaprawda

    #rosja #g20 #ruskapropaganda #4konserwy #neuropa #geopolityka
    pokaż całość

    •  

      @RobotKuchenny9000: a sprawe Tarczyńskiego znam. Sledzilem pobieznie na banie i czekalem na dowody jego wywiadu. Skoro sie pojawily to faktycznie dziwi mnie, ze moderacja nie reaguje na tak bezczelne manipulacje. Mysle jednak ze konserwy są zle zorganizowane i nie do konca czaja jak dziala zglaszanie (a bylo tlumaczone przez administracje/moderacje) i dlatego na razie maja marne wyniki w tej wojnie. Neuropki sie dobrze organizuja, przychodzi masa zgloszen na te same osoby i są efekty. Eh, wykop jak kalejdoskop - raz neuropa dziala w sposob zorganizowany i grupowo, raz konserwy, teraz znow neuropa... i tak to sie kreci:)

      PS
      a za te poyebane mirkolisty to powinni banowac z automatu kazdego. Kto w ogole wymyslil to gowno? Jak widze je pod wpisem to odechciewa mi sie jakiejkolwiek dyskusji pod danym wątkiem, a OPa postrzegam jako 12letniego gowniarza, ktory jest za tępy zeby ogarnac jak dzialaja tagi
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora wpisu

      +: asumuri
    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Taka ciekawostka z projektu Trójmorza, Chorwacki klip promujący inicjatywę:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jmorze
    #cenzoduda #polska #polak #polityka #europa #gospodarka #geopolityka

    źródło: youtube.com

    •  

      @CoJaToNieTY: Podpowiem, że i tak zyskują na tym najwięcej.

    •  

      @Trustm3: Patrząc na wykresy i statystyki to Polska osiąga największy wzrost w UE od kiedy w niej jest. Niemcy osiągają wzrost przez głupotę polityków takich państw jak właśnie PL i niezaradność przedsiębiorców. Ta sama niezaradność sprawiła by że byli byśmy ruchani przez naszych sojuszników nie mając wystarczająco silnej przewagi rynkowej w rejonie żeby ustawić ich gospodarkę pod nas tak jak Niemcy ustawiają naszą. Niestety tak długo jak rządzą nami debile nie jesteśmy w stanie ugrać dogodnych dla nas warunków. pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Jeśli ktoś ma złudzenia że Niemcy będą z aprobatą patrzeć na rozbudowę trójmorza to w załączeniu przypominam słowa mistrza Michalkiewicza. Nie mówię że to projekt nierealny, tylko że spodziewam się dużo złej woli ze strony Niemiec i Rosji
    #geopolityka #michalkiewicz #trojmorze #4konserwy #niemcy #rosja pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @kaziupierdzistasiu: wiesz, nam (mówię o trójmorzu) ciężko będzie na początku przynajmniej z nimi konkurować. Ktoś na wykopie porównał słusznie pkb trójmorza do ruskich to są mniej więcej równe. A dla przypomnienia pkb rusich to 1/3 niemieckiego. Także za ciency jesteśmy żeby iść na konfrontację. Ale jako projekt integracji regionu to bardzo fajne przedsięwzięcie.

    •  

      @Lizbona: ja osobiście nie mam zamiaru iść z Niemcami ani Francja na konfrontację. Szczególnie, że Polska gospodarka żyje z eksportu do Niemiec, więc wprowadzenia jakichkolwiek ceł do Niemiec to dla nas dramat. Życie jednak pisze różne scenariusze i takie trójmorze może być choćby argumentem w dyskusjach. I w sumie niczym więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: Lizbona
    • więcej komentarzy (4)

    •  

      @neoneo

      Priorytetem dla nich było to, żeby już się nie powtórzyło to, co widzieli podczas dwóch wojen światowych, ktore (z ich punktu widzenia) były kolejną odsłoną walki spadkobierców dziedzictwo Karola Wielkiego.
      A na wyroku i tak napiszą, że chodziło tylko o ideę wolnego handlu i UE powinna wracać do korzeni :p

      +: neoneo
    •  

      @neoneo: pierdolenie grubaska

  •  

    Prezydent USA Donald Trump spotkał się dziś w Hamburgu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem,głównym tematem spotkania są sankcje gospodarcze,stosunki amerykańsko-rosyjskie,wschodnia flanka NATO a najważniejszym tematem jest Syria.Prezydentom towarzyszy sekretarz stanu Rex Tillerson oraz szef rosyjskiej dyplomacji Siegriej Ławrow,do Hamburga przyjechali też wojskowi zarówno z Rosji jak i USA którzy mają dyskutować nad współpracą militarną w Syrii #polityka #syria #trump #putin #uspolitics #4konserwy #geopolityka pokaż całość

    źródło: a.abcnews.com

  •  

    Po drugie: stabilność Syrii, nie chcę tam bowiem państwa upadłego. WRAZ ZE MNĄ, SKOŃCZY SIĘ PEWNEGO RODZAJU NEOKONSERWATYZM IMPORTOWANY DO FRANCJI OD DZIESIĘCIU LAT. (podkr. moje - R.L.) Demokracja nie pojawia się z zewnątrz, bez świadomości ludów. Francja nie wzięła udziału w wojnie w Iraku i miała rację. Błędem było też prowadzenie wojny w Libii w ten właśnie sposób. Jakie były skutki tych interwencji? Upadłe państwa, w których prosperują grupy terrorystyczne. Nie chcę tego w Syrii".
    (Emanuel Macron) "Le Figaro" z 21. czerwca

    ciekawe stanowisko, jednak chlop ma wieksze jaja niz moglem sadzic

    #syria #polityka #geopolityka #konflikty #macron #francja
    pokaż całość

    •  

      @nobrainer: Problem polega na tym, że w Syrii grupy terrorystyczne już prosperują i to znacznie lepiej niż w Libii, bo kontrolują rozległe terytoria i mają łącznie dziesiątki tysięcy uzbrojonych żołnierzy.

    •  

      Tydzień później już mówił o przyłączeniu się do interwencji w Syrii. Total dostał parę pól naftowych i zmienił zdanie od razu

  •  

    „Nasza cywilizacja zwycięży” Powiedział Trump na zakończenie przemówienia. To faktyczna deklaracja wojny całych cywilizacji .Z jednej strony Chiny, z drugiej USA wraz z sojusznikami. USA w Polsce rozpoczęły tworzenie takiego antychińskiego bloku

    Oligarchia amerykańska przestawiła wajchę. Mamy do czynienia z NEP em w USA, czego Trump najlepszym dowodem. Wojna z Chinami przybiera postać hybrydowej. USA chcą sprowokować Chiny do sojuszu z Rosją, co dałoby USA i jego sojusznikom moralne prawo do nałożenia sankcji na Chiny. USA chcą wmanewrować Chiny niszcząc ekonomicznie Rosję i zmuszając Chiny do wydatnej pomocy Rosji. Chiny są w ten sposób uwikłane, bo nie będą przecież bezczynnie patrzyły jak USA przy pomocy Międzymorza przejmuje kontrole nad Rosją. Sojusz Międzymorza z USA powoduje ,że chiński port w Grecji, Pireus, który miał być hubem przeładunkowym staje się bezwartościowy. Koniec z planami jedwabnego szlaku do Europy Polska i reszta Międzymorza go zbojkotuje.
    W szachu jest Turcja.


    USA reaktywuje TTIP, tyle, że w globalnej nastawionej na konfrontację z Chinami formie, tak aby wciągnąć w ten blok jak najwięcej państw z Ameryki Łacińskiej, Azji i Europy , tak aby prowadzić wojnę ekonomiczną z Chinami.

    USA chcą zmusić Chiny do wyniszczającego finansowo wyścigu kosmicznego dążąc do aneksji razem z sojusznikami Księżyca. Udział w wyjściu w Kosmos i w tanich dostawach kosmicznych surowców będzie zapłatą za antychiński sojusz. Niemcy z resztkami Zachodniej Europy muszą wejść do bloku, bo w innym wypadku sojusz USA Międzymorze udusi jej ekonomicznie.
    Europa i Niemcy nie przystąpią do wspólnej z Chinom ekspansji na Księżyc


    Chiny muszą podjąć morderczy wyścig z USA o Księżyc, bo inaczej wyłączny dostęp USA do tanich surowców z kosmosu załamie ich gospodarkę (http://naszeblogi.pl/46805-usa-planuja-zaanektowac-psyche-warta-10-000-bilionow-usd )

    Wojna cywilizacji. Polska na tym zyska, bo USA w zamian za wsparcie uzbroją Polskę i wzmocnią ekonomicznie. Być może oddadzą Polsce Ukrainę i Białoruś i pozwolą zbudować słowiańską konfederację, a może i federację roboczo teraz nazywaną Międzymorze.
    Oczywiście w tle istniej możliwość wybuchu wojny nuklearnej chińsko amerykańskiej. Niestety nie wiemy co siedzi w głowach szefów rodzin oligarchów amerykańskich i jak bardzo są zdeterminowani w budowie Nowego Porządku Światowego.


    Sojusz Polskiego Międzymorza i USA jest początkiem nowego rozdania geopolitycznego, w którym Polska ma historyczna szansę na odbudowę swojej potęgi

    Całość: http://naszeblogi.pl/47291-polska-przystapila-do-wojny-z-chinami-po-stronie-ameryki

    #geopolityka #swiat #usa #chiny #europa #polska
    pokaż całość

  •  

    Elity polityczne Wschodniej Flanki NATO szaleją ze szczęścia bo Prezydent USA odwiedzi na kilkanaście godzin swoją (nie)oficjalną kolonię w Europie Środkowo-Wschodniej.

    Tzw. partie polityczne prześcigają się w licytacji na to, kto bardziej zasługuje na pogłaskanie przez Donalda Trumpa. Rządowe propagandówki każdej godziny zastanawiają się co takiego mądrego powie Polakom Najjaśniejszy Król Świata.

    A w szczegółach wygląda to tak, że w wyniku działań tego i poprzednich rządów - staliśmy się narodem, który ciężko pracuje na... amerykańskie koncerny zbrojeniowe. Zarabiają one gigantyczne pieniądze na zakupie przestarzałego sprzętu wojskowego, który w przeciwnym razie zostałby wycofany z produkcji. Co z tego będziemy mieć? Kilkunastogodzinną wizytę amerykańskiego przywódcy! Cóż za łaskawość!

    To co obecnie widzimy to obraz nędzy i rozpaczy. To świadectwo fatalnego stanu polskiej tożsamości narodowej, której jedyną ambicją zdaje się być status najwierniejszego psa Imperium Zła. Maski spadają. Tyle właśnie jest warta pseudopatriotyczna retoryka PiS.

    #polska #usa #nato #geopolityka #neuropa #3centryny #4konserwy #polityka
    pokaż całość

  •  

    Jednym z mitów wszechobecnej propagandy jest przekonanie, jakoby obecność wojsk USA w Polsce miała być gwarantem pokoju. Doprawdy trudno o głupszą tezę, kiedy mówimy o armii i państwie, które nieprzerwanie od końca II wojny światowej pozostają w stanie wojny, rozpętują ciągle nowe konflikty, podejmują "interwencje" czy bombardują inne państwa. Krótki wykaz tego o czym mówimy:

    LISTA WOJEN, KONFLIKTÓW I BOMBARDOWAŃ, W KTÓRYCH BRAŁY UDZIAŁ STANY ZJEDNOCZONE (od 1945 r.)

    Chiny 1945-46
    Korea 1950-53
    Chiny 1950-53
    Gwatemala 1954
    Indonezja 1958
    Kuba 1959-60
    Gwatemala 1960
    Kongo Belgijskie 1964
    Gwatemala 1964
    Dominikana 1965-66
    Peru 1965
    Laos 1964-73
    Wietnam 1961-73
    Kambodża 1969-70
    Gwatemala 1967-69
    Liban 1982-84
    Grenada 1983-84
    Libia 1986
    Salwador 1981-92
    Nikaragua 1981-90
    Iran 1987-88
    Libia 1989
    Panama 1989-90
    Irak 1991
    Kuwejt 1991
    Somalia 1992-94
    Chorwacja 1994
    Bośnia 1995
    Iran 1998
    Sudan 1998
    Afganistan 1998
    Jugosławia 1999
    Afganistan 2001-?
    Pakistan 2003-?
    Irak 2003-?
    Libia 2011-?
    Syria 2012-?

    Czujecie to bezpieczeństwo?

    #geopolityka #europa #swiat #wojna #usa #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #geopolityka

0:0,0:1,1:0,2:0,1:0,0:0,1:0,0:1,2:0,2:0,0:0,0:0,1:1,0:1,0:1