•  
    Jacob10294JJ

    +13

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw #blackpill #redpill #chadowezycie

    Social Media Detox - dzień osiemnasty

    Jeszcze tylko dwanaście dni do ukończenia 1szego etapu wyzwania, jutro rozmowa o pracę Mirki. Podbije się tylko na siłowni lekko i mam zamiar iść na #damyzroksy. Dawno nie ruchałem, więc pora wrocić do tego, nawet jeśli miałbym bulić 300-400 w miesiącu. Moje mnichowanie idzie mi całkiem dobrze - jaja przestały boleć,a mit retencji spermy można obalić, miałem pierwszy raz od 8 lat zmazę nocną i sperma jebała zepsutym śledziem i była żółta, musiałem aż rano wietrzyć pokój. Tak jebało. Postanowiłem że wyjdę jedynie z porno, wyjdę na tym lepiej, a z krzyża będę spuszczał co 2 dni bo i tak mit retencji spermy obalony.
    Na święta dostałem jeszcze suple i nowe rękawice na siłownię, 2giego stycznia idę kupić karnet, dieta już ustalona. Czuje moc kurwa. Mam zamiar jeszcze zamówić sobie booster testosteronu (ale taki dobry a nie jakieś gówno z OstroVitu za 30 pln) i Trenbolon, mam zamiar w 8 tygodni zrobić z siebie kogoś. Zapierdalanie na siłownie 5 razy w tyg.
    Jutro przychodzi mi nowy telefon więc niedziela wieczur i humor poprawiony.
    pokaż całość

    źródło: images-cdn.9gag.com

    •  

      @Jacob10294JJ: moja wczoraj po seksach zwieńczonych 26 dniami inkubacji nofap pachniała jak od młodego boga, więc jeśli u ciebie śmierdzi po tak krótkim czasie, to coś może być na rzeczy

    •  

      @wykop14: dokładnie, również swojego czasu zdecydowałem się na no fap dla challenge'u i po 21 dniach blue balls były nie do zniesienia więc sobie ulżyłem, a sperma była cholernie gęsta, obfita i wręcz wyglądała na zdrowszą niż normalnie. Więc jeśli tutaj po 3 dniach wali śledziem to coś tutaj nie gra xD

      +: wykop14, Jacob10294JJ
    • więcej komentarzy (6)

  •  
    Jacob10294JJ

    +7

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw #blackpill #redpill

    Social Media Detox - dzień czternasty

    Drogi pamiętniczku, to już 2 tygodnie. W sumie nie wiem co mam napisać, czas tak szybko leci.
    Czuje że jestem inną osobą niż 14 dni temu, ale wciąż dużo pracy przedemną.
    8 stycznia do psychiatry, po nowe leki, zobaczymy jak to pójdzie.
    Dzisiaj Wigilia, szybko zleci, pewnie standardowo dostanę hajs i książki. Czyli jak co roku
    Dobra kończę wpis bo dzisiaj nic ciekawego się nie wydarzyło
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

  •  
    Jacob10294JJ

    +14

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw #blackpill #redpill

    Social Media Detox - dzień trzynasty

    Drogi pamiętniczku, czas zapierdala jak wściekły. Już jutro minie dwa tygodnie mojego wyzwania polegającego na ograniczeniu wpływu social mediów w moim życiu w tym wykasowaniu się kompletnie z Instagrama. Wczoraj odinstalowałem Tindera. Uznałem że to nie ma sensu, nie ma się co łudzić. Asperger = to koniec.
    Mój mózg zaczyna copować do coraz wymyślniejszych rzeczy, coraz mocniej pragnę powrotu na siłownię, tym razem ze wspomaganiem się mocną kreatyną i lekkimi sterydami anabolicznymi uda mi się szybko nabrać masy mięśniowej i nawet urosnąć z 2 cm (okres rośnięcia kończy się około 25 roku życia, a ja still na levelu 20). Więc może ze 178 cm uda mi się podbić do 180 cm, ale kogo ja oszukuje. Nawet z ciałem Adonisa i twarzą wyglądającą jak spod długa Machiavelliego loszki dalej nie będą mnie chciały ze względu na spektrum autyzmu który przejawiam. No może kiedyś stanę się pełnoprawnym betabankomatem.
    Za tydzień rozmowa o pracę w Januszexie, jutro mają do mnie dzwonić w sprawie miesięcznego zrzutu szekli. Podobno mają mi dawać 2500-2700 na rękę co nie jest złe, tym bardziej w wieku 20 lat. (Różowa z Tindera którą spotkałem z łatwością robiła 3.5k netto a była tylko rok starsza, to w ogóle cud że w erze post-metoo udało mi się zprogresować w pracy, tym bardziej że to różowe dzisiaj są faworyzowane)
    Jutro święta, japierdole, święta, święta i po świętach, potem rozmowa o pracę 30stego, Sylwester z samym sobą, kolejny tydzień wegetacji i od 7 wracam do regularnego zapierdolu 8-16. Cudownie. Odliczam dni do końca studiów, odbieram tylko dyplom inżyniera i wypierdalam za granicę - najlepiej jak najdalej stąd, z tego miejsca, od tych ludzi. Może w wieku 23 lat uda mi się rozpocząć życie od nowa. A jeśli nie to pójdę na podyplomowe z marketingu i wyprowadzę się w wieku 25 lat. Jeden chuj, na pewno nie będę w tej chujni egzystował. I mam to zamiar zrobić jeszcze przed 30stką, Opuścić to środowisko, tych ludzi, to wszystko zostawić za sobą. I już nigdy tu nie wracać

    Kończę wpis bo atmosfera świąteczna zaczyna mi się udzielać i chce mi się zygać. Święta święta i po świętach kurwa, a potem Nowy Rok i kolejne 366 dni trwania w tym spierdoleniu - już niewiele zostało, max 4 lata, potem uciekam od tego wszystkiego.
    pokaż całość

    źródło: i.redd.it

  •  
    Jacob10294JJ

    +11

    @Jacob10294JJ:

    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw #blackpill #redpill

    Social Media Detox - dzień dwunasty

    Drogi pamiętniczku. W sobotę schlałem się jak świnia. Uświadomiłem sobie że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak blackpill - możesz być dalej przystojny, zarabiać relatywnie dużo na swój wiek ale jeśli jesteś spierdolony społecznie - chuja ci to da.
    Ojebałem w 2 godziny cała 700 ml butelkę Jacka Daniela. Następnego dnia miałem kaca giganta, tym bardziej że piłem w praktyce na pusty żołądek.
    Dalej praktykuje żucie gumy i mewing, od stycznia może jeszcze dorzucę face-yogę aby wytrenować pozostałe mięśnie twarzy.
    Dobrze że od stycznia wracam do bycie siłowniowym celibatystą, przynajmniej wysiłek fizyczny będzie mi podbijał sztucznie dopaminę i testo.
    Dzisiaj kończę czytać "Myśli" Seneki. Zwracam się w stronę filozofii. Za półtora miesiąca sesja. I potem wyjebane do czerwca. Już pół studiów za mną

    Wpis miał być zamieszczony wczoraj ale byłem tak najebany w związku z porażką randkową z Tinderówą i przełknąłem gorzką prawdę związaną z moich schorzeniem że mój stan nie pozwalał mi się nawet doczołgać do komputera żeby cokolwiek z siebie wysrać
    pokaż całość

    GIF

    źródło: wykop.pl (784KB)

  •  
    Jacob10294JJ

    +27

    @Jacob10294JJ:

    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw #blackpill #redpill

    Social Media Detox - dzień jedenasty

    Randka z Tinderówą zakończona kompletnym niepowodzeniem.
    Różowa powiedziała mi prosto w twarz bolesną prawdę, ratuje mnie tylko wygląd, może w przyszłości do czynników ratujących dodam również pieniądze (czytaj - zostanę beta-bankomatem przyp. autora). Powiedziała że widać po mnie w cholerę że odstaję od normalnego człowieka pod względem zachowań społecznych i relacji damsko-męskich. Powiedziała mi że widać po mnie że bardzo szybko się przywiązuje po czym, próbuje się hamować, działa to 10 minut i znowu wracam do swojego trybu nadmiernego przywiązania i podniecenia przez co wygląda jakbym zatrzymał się w rozwoju tych relacji na dziecku w wieku 6 lat, zamkniętym w ciele przystojnego całkiem dobrze zbudowanego i w miarę wysokiego anona level 21 co jeszcze bardziej w oczach kobiet potęguje efekt komizmu, żenady i automatycznego odrzucenia. Bo zachowuje się jak 6 latek zamknięty w ciele przystojnego faceta, co jest już samo jest dziwne i to widać. Powiedziała mi że gdyby nie mój wygląd to spotkanie skończyło by się w mniej niż 15 minut. Tylko to mnie uratowało na tyle mocno aby "randka" trwała więcej niż 2h.

    Gdzieś pod koniec randki spytała się mnie czy na coś cierpię, zgodnie z prawdą odpowiedziałem że jestem Aspergerowcem. Postanowiłem że nie będę się kryć skoro nawet sama różowa daje mi sygnały że coś jest ze mną nie tak. Nawet nie wiecie jak szybko jej wyraz twarzy z takiego współczucia zmienił się w obrzydzenie, połączone dodatkowo z czystym strachem. To było tak niesamowicie widoczne, i tak niesamowicie i dobitnie pokazujące naturę kobiet że aż mnie to zabolało.
    Dawno nie widziałem tak prawdziwej reakcji różowego paska na to że ktoś ma autyzm. W jej oczach automatycznie stałem się odpadem genetycznym, człowiekiem który nie ma szans nawet na rozród - bo Asperger równa się słabe geny odpowiadające za neurotypiczny rozwój dziecka, na chuj jej dobrze wyglądające potomstwo skoro będzie spierdolone mentalnie i społecznie. To może sobie znaleźć typa który wygląda jak ja ale jest neurotypiczny.

    Po tym niesamowitym grymasie twarzy który pokazał mi prawdziwą naturę różowych oraz na własnej skórze zostałem dojebany brutalną prawdą czarnego autismpilla, o tym że neurotypiczni ludzie się nami brzydzą i to jest fakt. I że nawet w naszym przypadku dobry wygląd i kasa nam nie pomoże. Bo wciąż na poziomie relacji społecznych stoimy gdzieś na poziomie dziecka z zerówki.

    Po całej sytuacji długość naszego spotkania uległa niesamowitemu skróceniu, rozdzieliliśmy się już na stacji metra w Centrum. Ona powiedziała mi że to spotkanie było naszym pierwszym i ostatnim, jej mowa ciała mówiła sama za siebie że jest bardzo mocno wycofana i chcę to jak najszybciej skończyć, było to po niej widać.
    Pożegnaliśmy się i koniec.

    Pół godziny później napisała mi kiedy już wracałem samochodem który akurat miałem zaparkowany w Centrum wiec wyszedłem ze stacji dosyć szybko i sprawnie...

    Napisała mi że dzisiaj nie ma miejsca dla takich ludzi jak ja i że dzisiaj nie mówimy już przy ludziach że masz Aspergera albo autyzm bo to w chuj odstrasza ludzi i że muszę robić wszystko aby udawać normika. (kolejny dowód na słuszność autismpilla). Potem załączył jej się instynkt macierzyński i zaczęła mi pisać w stylu niebieskiej albo nawet białej piguły że muszę się "Tylko udać na terapię do jakiegoś seksuloga" i że "kiedyś znajdę kobietę która mnie rozumie" (w szczególności że sytuacja na rynku matrymonialnym robi się chujowsza z miesiąca na miesiąc i w grudniu 2020 będzie mi jeszcze ciężej znaleźć laskę niż dzisiaj, w grudniu 2019). Oczywiście tutaj dostałem kolejnym przykładem działania kobiet prosto w mordę - odpalił jej sie instynkt przetrwania i zaczęła kłamać tylko po to aby nie wdać się ze mną w kłótnie albo w konflikt który może być dla jej organizmu wyniszczający ponieważ ona sama zdaje sobie sprawę że jej wartość na rynku matrymonialnym z miesiąca na miesiąc rośnie, a moja maleje.

    Więc od razu odpalił jej się instynkt przetrwania i zaczęła mi słodzić - kłamiąc, że tak naprawdę jestem słodki, ale ja nie jestem w jej typie i że odpowiednia tylko na mnie czeka i żebym się uzbroił w cierpliwość i takie tam pierdolenie. Od razu to zlałem bo było widać że kłamie tylko żeby móc się bezpiecznie wycofać aby nie narazić swojego zdrowia fizycznego i mentalnego co by sprawiło że jej wartość SMV by spadła, a co za tym idzie - możliwość przekazania swoich genów dalej w postaci zdrowego potomstwa.

    Nie myliłem się ani trochę, trafiłem w 10 nie, w 11stkę jakby to powiedział Stonoga. Po chwili dosłownie jej awatar zmienił się na szary, a imię i nazwisko na słynne "Użytkownik Facebooka" a doł czatu raził mnie z ekranu prominentnym powiadomieniem "Nie możesz odpowiedzieć na tą konwersację"

    Wróciłem do domu już nawet nie z uczuciem rozgoryczenia czy smutku. Jestem zbyt zblackpillowany i zbyt realistyczny aby nie wiedzieć że to się tak skończy, przecież to było bardziej niż pewne. Teraz przy okazji dotarło do mnie że noworoczne postanowienie powrotu do gymcellingu, detox do social mediów, nofap i rewiring mózgu to nic więcej jak mój mózg usilnie próbujący copować tylko po to aby choć na chwilę odwieść się od smutnej prawdy o swym spierdoleniu i osobowości Sigmy - ofiary.

    Mój mózg dosłownie odpalił mechanizm bezpieczeństwa usilnie tworząc sobie cele z dupy aby nadać swojej egzystencji sens i tak usilnie nie doprowadzić za wszelką cenę do degeneracji umysłu na skutek samotności, więc zaczął copować. Oczywiście challenge będe kontynuować a z gymcellingu nie zrezygnuje po Nowym Roku, ale teraz wiem że to wszystko jest tylko po to aby utrzymać się jak najdłużej przy życiu i zapobiec mojej degeneracji mentalnej. Bo gdyby nie to już dawno mój umysł zacząłby się rozpadać (co i tak mnie czeka w ciągu najbliższych 20 lat) to już dawno zacząłbym albo przechodzić w szuryzm albo w szuflizm.

    Kończę ten długi felieton ze szklanką whiskey w ręku (lód już prawię się rozpuścił) oraz "Mam dość" od Brygady Kryzys sączącego się z głośników. Jest w pół do drugiej, a ja nie śpię

    Wpisy kontynuujemy jutro, a mi nie pozostaje nic innego jak chyba pójść w kolejny cope czy w MGTOW

    Koniec wpisu
    pokaż całość

    źródło: D1nLBOiWoAEHCs1.jpg

  •  
    Jacob10294JJ

    +8

    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw

    Social Media Detox - dzień dziewiąty

    Morał z dnia obecnego. Musisz nauczyć się żyć samemu, funkcjonować samemu i to jak najszybciej.
    Dzisiaj spotkałem się z kolegą z wydziału, dziewic, level 42, za chwilę 43. Kissles virgin, od nastolatka niewidoczny dla kobiet.
    Spytałem się go "Jak ty sobie radzisz? Pomimo tylu lat jeszcze nie skakałeś?"
    On mi odpowiedział:
    "Musisz opanować sztukę bycia samotnym i zacząć czerpać z niej korzyści, musisz przestać zazdrościć innym. To nie twój świat. Musisz się wyzbyć tego uczucia. Ponieważ nigdy nie byłeś normalny, gdybyś był to byłbyś zauważony wśród ludzi normalnych, a jesteś dla nich niewidoczny. Nie jesteś nawet samcem beta, jesteś samcem sigma czy inną omegą. Musisz się wyzbyć uczucia zazdrości i zawiści wobec rzeczy i osiągnięć normików, ponieważ nigdy nie byłeś normalny i nie osiągniesz większości rzeczy charakterystycznych dla normalnego człowieka. Już sam fakt że ze sobą rozmawiamy coś powinien ci powiedzieć"
    Mówił ot głosem głębokim i pełnym powagi niczym tybetański mnich w stanie najwyższej buddyjskiej nirwany, koleś który nigdy nie zaznał miłości zdawał się kompletnie pozbawiony uczucia jakiejkolwiek zazdrości albo chęci atencji od kogokolwiek.
    Powiedział że na następnym zjeździe pożyczy mi 2 książki - "Subtelnie mówię. Pierdolę", Marka Mansona i "Myśli" Seneki.
    Może... ma rację, może nigdy nie będę taki jak normictwo...
    No nic, w piątek randka z Tinderówą. Od stycznia ponownie zaczynam siłowniowy celibat i będę pensjo-stuleją na nieco wyższym stanowisku, plus jest taki że dzięki detoksykacji od social mediów przestaje dawać jebanie o osiągnięcia i zazdrościć normictwu oraz mój umysł staje się czystszy.
    pokaż całość

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

  •  
    Jacob10294JJ

    +7

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw

    Social Media Detox - dzień ósmy
    Rozmowa z tinderówą się układa całkiem przyzwoicie. Dzisiaj dostałem wypowiedzenie z roboty, w piątek mój ostatni dzień w pracy. Niestety, ale chuj za chwilę znajdę coś nowego, jutro idę do fryzjera żeby ojebać się na chadlite'a. Dzisiaj praktycznie większość dnia żułem gumę a wtedy kiedy tego nie robiłem odpierdalałem mewing.
    Dzisiaj miałem też poradę dietetyka będę miał układaną dietę specjalnie pod gymceling, zobaczymy jakie będą rezultaty, jeszcze jutro będą mnie kłuli kurwa mać bo pobieranie krwii do badania niezbędne, jebać, nie-cierpię igieł.
    Mózg kontynuuje detox i na dzień obecny Instagram oraz Facebook stają się dla niego przeżytkiem, potrafię sobie radzić, i to nawet lepiej - bez nich.
    Koniec wpisu
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  
    Jacob10294JJ

    +8

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw

    Social Media Detox - dzień szósty

    Piszę ten wysryw prawdopodobnie będąc jeszcze na uczelni, lekcję do 19:40 kurwa mać.
    No nic siedzimy. Za chwilę zapiję wodą 4 tabletki kreatyny które zabrałem ze sobą. Robię 30 dniowy challenge ćwiczeniowy. Już jestem w połowie. Detox z social mediów jedynie wspomógł moją motywację. Jutro może założę Tindera i spróbuje poderwać Tinderówki. Zobaczymy jak mi pójdzie, za 1.5 miesiąca sesja. Bierzemy się kurwa za naukę, hajs się sam nie zarobi. A i przyznali mi stypendium więc wygryw, koszta uczelni mi się zwrócą. Niedziela wieczur i humor poprawiony.
    Jak wrócę to pewnie zrobię z 4 serie brzuszków i pompek. Mam zamiar 2 stycznia wrócić na siłownię w przynajmniej medium formie, nie chcę być odebrany za ulańca który znowu przyjdzie bo "postanowienia noworoczne". Pierdole to, wiem że potrafię.
    Dzisiaj kupiłem nowe perfumy od Antonio Banderasa - "The Golden Secret" pachną wykurwiście, już udało mi się zwrócić sobą uwagę kilku różowych
    Pozdrawiam i całuski

    Koniec wpisu
    pokaż całość

    źródło: jing.fm

  •  
    Jacob10294JJ

    +6

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw

    Social Media Detox - dzień piąty
    Dzisiaj byłem na uczelni, jeszcze jutro i fajrant, potem ostatni tydzień pracy u Janusza. W środę dostaje wypowiedzenie. Trudno znajdę nową
    Zdążyłem przeczytać Carla Sagana i jego "Miliardy, Miliardy"
    Podczas powrotu z uczelni poznałem paru typów, jechaliśmy do Centrum, kiedy jechaliśmy samochodem jeden z typków pomyślał że dobrym pomysłem będzie wyrzucenie fajka za okno. Zostaliśmy zatrzymani przez policję, cała fura jak i my zostaliśmy przeszukani pod kątem narkotyków. Spisali nas i spisali nasze numer IMEI z telefonów.
    Od teraz prawdopodobnie będą wiedzieli co robimy i gdzie jesteśmy i będą mieli dostęp do całej zawartości naszych telefonów.
    W każdym bądź razie było śmiesznie, jutro zostałem zaproszony na piwko po uczelni. I dostałem zaproszenie na sylwestra, iść? Pewnie że tak!
    Nareszcie czuje że żyje
    pokaż całość

    źródło: encrypted-tbn0.gstatic.com

  •  
    Jacob10294JJ

    +10

    @Jacob10294JJ:

    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #spierdolenie #nofapchallenge #tfnogf #wygryw

    Social Media Detox - dzień czwarty

    Dzień dużo spokojniejszy niż zwykle, mózg zaczyna się przyzwyczajać do braku spierdolonych bodźców.
    Jutro co miesięczny zjazd na uczelni. Za półtora miesiąca sesja. To już drugi rok. Pewnie jutro zanudze się na śmierć. No nic, weźmiemy netbooka i będziem oglądać Bojacka Horsemana albo jakiś inny syf. Dzisiaj odezwali się do mnie znajomi z którymi nie widziałem się blisko 6 miesięcy, wyszliśmy na piwo aby pogadać o tym jak minął tydzień. W sumie było fajnie, po drodze minęliśmy grupkę dynamiczniaków. W sumie spoko ludzie, spytali się o szluge, koleżanka grzecznie poczęstowała a oni życzyli nam dobrej nocy i zabawy zmierzając do klubu. Jednak te dynamiczniaki nie takie złe. Mi samemu zaczęło być lżej bez telefonu, Jeszcze parę dni i smartfon w mojej kieszeni stanie się cegłą aniżeli użytecznym narzędziem
    Swoją drogą spotkanie się udało i jeszcze dzisiaj udało mi się odebrać dwie paczki z Paczkomatu, jedna to książka Carla Sagana "Miliardy, Miliardy. Rozważania o życiu i śmierci u schyłku tysiąclecia" a druga to singiel Stardusta - "Music Sounds Better with You" na krążku płytowym.
    Piątek zaliczam do udanych.
    Koniec wpisu
    pokaż całość

    źródło: scontent-ort2-1.cdninstagram.com

  •  
    Jacob10294JJ

    +15

    @Jacob10294JJ:
    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty ojosobisty
    #przegryw w #spierdolenie olenie #nofapchallenge #tfnogf gf #wygryw

    Social Media Detox - dzień trzeci

    Mój mózg zaczyna funkcjonować normalnie, hipoteza iż "pierwsze trzy dni są najgorsze" to prawda.
    Zaczynam dawać coraz mniejsze jebanie o życie normików i osób z lat szkolnych które teraz uważają mnie za randoma
    Uczucie zazdrości oraz atnecji od dzisiaj zaczęło systematycznie spadać i przełknąłem wreszcie fakt że tak naprawdę nikt nie daje jebania o moje życie
    zarówno w realu jak i necie. Czas zacząć coś robić do kurwy nędzy bo i tak nikt nie daje o ciebie jebania. Jedyną osobą jaką daje o ciebie jebanie jesteś Ty sam.
    Tak naprawdę postowanie tego całego stuffu na Instagrama i Facebooka teraz wydaje mi się tak pointless i mogę powiedzieć że wyjęło mi to blisko 3 lata z życiorysu
    żałuje ale chuj, czasu nie cofnę. Po raz pierwszy od blisko 15 lat nie obgryzam paznokci przez więcej niż 2 dni i przestały mi się trząść ręce - sukces.
    Jeśli dobrze pójdzie to w ciągu 2-3 dni mózg powinien zacząć odbudowywać rozpierdolone na skutek przesiadywania przed tym syfem struktury mózgu odpowiedzialne za prawidłowe kurwa zachowania w towarzystwie i może moje efekty bycia dynamicznym zaczną się nasilać. Jednak już teraz zauważam znaczącą poprawę swojego zachowania zarówno w pracy jak i irl. Jestem bardziej wyciszony i skupiony na pracy niż wcześniej, a to tylko 72 bez postowania na fejbuku hehe śmiesznych memików albo kolejnego chujowego zdjęcia na Insta i oglądnaie kolejnych blackpillowych kanałów ja YT, swoją drogą zrobiłem dzisiaj czystkę i wyjebałem blisko 80% subskrybowanego kontentu , od teraz YouTube to dla mnie głównie muzyka.
    Od stycznia wracam na siłownię, czuje się zmotywowany w chuj. 23 grudnia zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną do nowej pracy, mam nadzieję że zacznę pracować natychmiast po Nowym Roku.
    Koniec wpisu
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

  •  
    Jacob10294JJ

    +9

    #gogetter #wyjsciezprzegrywu #wyjsciezespierdolenia #rozwojosobistyznormikami #rozwojosobisty
    #przegryw #spierdolenie #nofap

    Social Media detox - dzień 1

    Pierwszy dzień wyjścia z social mediów - dzisiaj rano skasowałem Facebooka, Instagrama, Twittera, reddita,
    Cały dzień bez przeglądania social mediów, mózg znacząco zareagował już po pół godziny. Obniżenie poziomu dopaminy. Mocne obniżenie samopoczucia i chęć sięgnięcia po telefon, wysoka jak nigdy. Ogólne wkurwienie i rozdrażnienie. Ale mimo to się nie poddałem. Idziemy dalej
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów