•  

    Kurcze, o 6:30 przyszła paczuszka do paczkomatu (。◕‿‿◕。) ależ będzie grane! ʕ•ᴥ•ʔ

    #gry #grybezpradu #rpg #hobby i trochę #chwalesie

    źródło: IMG_20220927_072342.jpg

  •  

    Hejko :)

    Lecę z samego rańca do Was z nową gierką o bardzo długiej nazwie "Dungeon Solitaire: Labyrinth of Souls: Tarot Card Game". Ta gra akurat nie jest darmowa, ja mam papierową wersję (kupiłam na Amazonie za 5 dyszek).
    W tej grze za pomocą kart tarota (mogą być też zwykłe karty do gry) odkrywamy tytułowe dungeony. Każda karta ma swoją funkcję, ale w zależności od kolejności dobrania, może się ona zmienić. Przechodzimy przez kolejne poziomy w głąb i to od nas zależy kiedy będziemy chcieli zawrócić. Ale nie można też przegiąć, bo gdy HP nam spadnie do zera lub wypali się pochodnia to po prostu przegrywamy. Grę można wygrać wychodząc cało z lochu i mając w łupach 4 karty króli. Oczywiście można wyjść z lochu bez tego kompletu, ale wtedy gra nie jest uznana jako wygrana. I wbrew pozorom to zgarnięcie tych 4 kart i wyjście żywym nie jest takie proste. Ja za pierwszym razem faktycznie uszłam cało, ale miałam tylko 2 karty króli, bo pozostałe mi się zablokowały w pułapce ( ͡° ʖ̯ ͡°) a przy kolejnym podjęciu przy 4 rundzie skończyła mi się pochodnia i ciemności mnie pożarły xD no peszek (╯︵╰,)
    Generalnie gra ma 3 poziomy trudności, więc kontentu starczy na dużo rozgrywek :)

    Wrzucam Wam link do strony autora, może się ktoś się skusi chociażby na wersję PDF (。◕‿‿◕。)

    https://matthewlowes.com/games/

    Miłego poniedziałku, trzymajcie się tam cieplutko ʕ•ᴥ•ʔ

    #pnp #printandplay #pnprozowej #gry #grybezpradu i trochę #hobby
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220926_101147.jpg

  •  

    Pewnie nikt tego nie przeczyta, ale spróbujmy.

    Kilka lat temu ze znajomym bawiliśmy się w stworzenie papierowej gry rpg. W zasadzie od zera stworzyliśmy całą mechanikę i opisaliśmy świat, a także (w ramach próbnej sesji kiedy ją testowaliśmy) stworzyliśmy zarys bardzo - moim zdaniem - ciekawej fabuły. Ostatnio sobie to wspominaliśmy przy browarku i padł pomysł, czy może nie zrobić z tego gry komputerowej. Nie bardzo chodzi nam o jakąś kasę z tego, bardziej po prostu gryzie nas że coś fajnego kurzy się nam w szufladzie i chcielibyśmy dać temu drugie życie. A że papierowe rpg w zasadzie umarły, to pomysł padł właśnie na przeniesienie jej na peceta, coś w stylu izometrycznego "indyka" z rozbudowanym światem/fabułą, w stylu np. pierwszych falloutów. Sęk w tym, że zupełnie nie znamy się na programowaniu, nie znamy też za bardzo nikogo takiego wśród naszych znajomych. I teraz pytanie - czy istnieje coś takiego jak oddanie/sprzedaż takiego gotowego pomysłu jakiejś firmie wydającej gry? A jeśli tak, to jak w ogóle wygląda taki "proces" i gdzie/do kogo uderzyć?

    #pytanie #gry #grybezpradu #grykomputerowe #rpg
    pokaż całość

    •  

      A że papierowe rpg w zasadzie umarły,

      @guardofnothingness: nie umarły a wręcz przeciwnie, mają się bardzo dobrze

    •  

      @guardofnothingness: Wydaje mi się, że obecnie coraz więcej ludzi szuka sposobów na kreatywne wyżycie się. Coraz więcej osób to też fani jakiegoś rodzaju fikcji. W związku z tym uważam, że popularność papierowych RPG będzie tylko rosnąć. To jest po prostu rozrywka zaspokajająca potrzeby współczesnych ludzi - bycia twórczym, zanurzenia się w świecie wyobraźni, wyrażenia swojego indywidualizmu, ale jednocześnie działania wspólnie z drugim człowiekiem, spotkań towarzyskich. W dodatku mamy narzędzia żeby promować nasze hobby i tym samym "rekrutować nowych graczy" (np. dużo kanałów na YT to robi - mamy nagrania sesji, podcasty, poradniki) oraz narzędzia ułatwiające znalezienie ekipy; dziś można grać nawet z ludźmi znajdującymi się po drugiej stronie globu (takie aplikacje jak Discord, takie strony jak roll20). Nie martwiłabym się więc o przyszłość papierówek ^w^ Natomiast sam pomysł, bez chęci zrealizowania go samodzielnie, ciężko jest sprzedać - jak pisali koledzy wyżej. Nie jest to niemożliwe, ale trudne. Łatwiej by było, gdybyście zrobili najpierw rpg papierowe, zyskali popularność i dali w ten sposób sygnał potencjalnym wydawcom gier, że warto w Was inwestować. Druga opcja to Kickstarter - możecie spróbować zebrać pieniądze na to, żeby zapłacić komuś za wykonanie gry, zamiast czekać aż ktoś weźmie pomysł i ją zrobi. Podejrzewam, że to będzie onieśmielająca suma, ale kto nie próbuje ten nie ma.

      po prostu gryzie nas że coś fajnego kurzy się nam w szufladzie

      Znam ten uczuć.

      I nie radzę oddawać komuś wszystkich praw do swoich pomysłów. Można tego bardzo żałować.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Ponad pół roku na półce wstydu. W końcu nadążył się odpowiedni wieczór na... Everdell!

    Partia rozegrana w 4 osoby, różne poziomy zaawansowania w grach planszowych, wiek od 27 do 55 lat. Gra zakończona wynikami 54,52, 51 i 38. Kilka spojrzeń do instrukcji. Wrażenia wszystkich bardzo pozytywne. Zdecydowanie jest to gra o niskim progu wejścia, postawiłbym ją między Wsiąść do Pociągu/7 cudów świata, a Zakazaną Wyspą Arnak/Terraformacją Marsa. Mechanika do załapania po kilku turach. Symbole, karty, instrukcja bardzo czytelne. Opis kart budowli i stworzeń w instrukcji.

    Czas rozgrywki wraz z wytłumaczeniem zasad około 3 godzin (tak, wiem długo, w porównaniu z sugerowanymi 80 minutami na bgg). Kolejne rozgrywki będą na pewno szybsze.

    Paraliż decyzji następuje, w szczególności podczas jesieni, jest sporo możliwości punktowania. Mózgożerność występuje w lekkim stopniu.

    Losowość jest ale da się ją trochę zminimalizować poprzez niektóre karty i robotników. Podczas gry musieliśmy raz przetasować odrzucone karty (podczas jesieni niektórych graczy).

    Grafiki są świetne, czuć też lekki klimat gry, komponenty wysokiej jakości, może tylko kartonowe drzewo budzić lekkie zastrzeżenia ale myślę, że ostrożne składanie i rozkładanie może zapobiec rozwarstwianiu drzewka na krańcach.

    Wstępna ocena? Będzie grane. Myślę, że na 4 osoby da się zmieścić w 2 godzinach z rozkładaniem i podliczeniem punktów. Różowa zachwycona grą :D

    Polecam każdemu graczowi, a w szczególności jako dalszy krok w hobby po pierwszych gatewaywach. Wstępnie 9/10.

    #grybezpradu
    pokaż całość

  •  

    Goblin
    Goblin to jednoosobowy RPG hexcrawler bazujący na mechanice gry dark fort. W grze wcielisz się w najpopularniejszego przeciwnika w niskopoziomowych przygodach, czyli zielonoskórego goblina! Twoim celem jest odnalezienie siedmiu zaginionych fragmentów korony. Jeżeli uda ci się tego dokonać zostaniesz nowym królem goblinów i przywrócisz w lesie porządek. Zadanie to nie będzie jednak łatwe, gdyż na drodze do celu czeka wiele niebezpieczeństw takich jak dzikie zwierzęta, wredne gnomy oraz postrach wszystkich goblinów czy niskopoziomowi poszukiwacze przygód!

    #rpg #grybezpradu #gryfabularne
    pokaż całość

    źródło: goblin.jpg

  •  

    Terraformacja Marsa

    Chyba ulubiony tableu builder w naszym kraju. Gra brzydka do bólu, a jednocześnie świetna w swoich założeniach.

    Eurosuchar pełną gębą, ale sucho nie będzie, bo zawsze musimy postawić 9 kafelek oceanu. W terraformacji marsa będziemy przyjmowali rolę jednej z wielu korporacji, która chce tytułowo zamienić pustą, czerwoną planetę w miejsce do życia. Będzie to trwało, aż 9% planety to będą oceany, 14% tlenu będzie w atmosferze oraz temperatura wyniesie bodajże 6 stopni Celsjusza. Jako jedna z wielu korporacji będziemy mieli jakieś bonusy startowe, które w późniejszych pokoleniach raczej będą się zacierały. Aby sterraformować marsa trzeba będzie wykonywać projekty - zagrywać karty na stół, które będą nam dawały efekty doraźne lub długotrwałe, m.in. będą zwiększały naszą produkcję zasobów, dzięki którym uda nam się przeprowadzać terraformację. Nie uświadczymy tutaj chodzenia chłopkiem po planszy. Główną mechaniką jest budowanie silniczka i tableu poprzez zagrywanie kart i umiejętne ustawianie kafelków terenu/oceanów na marsie tak aby otrzymać dodatkowe bonusy.

    Początkowo podchodziłem do TM z przymrużeniem oka. Wtedy wówczas fakt, że wszystkie gry scifi<fantasy (do teraz tak jest, ale już doceniam dobre scifi) oraz to jak fanbase dzielnie walczył z wszelakim hejtem powodował, że oczekiwałem kompletne nic od rozgrywki, a nawet chciałem, żeby mi się to nie spodobało. No, ale jak ta rozgrywka się zaczęła.

    Otrzymałem niedużych rozmiarów mapę, swoją korporację, planszę produkcji i zasobów, oraz z ogromnej talii projektów kupiłem kilka z nich.
    W swojej turze będziemy wykonywali 1 lub 2 akcje kolejno aż wszyscy gracze nie spasują. Wówczas uruchamia się koniec pokolenia, a my otrzymujemy dochody zgodnie z tym co udało nam się uciułać na planszy, a zasobów kilka jest.

    Przede wszystkim pieniądze, które pozwalają zagrywać karty projektów. Do tego dochodzi stal i tytan, czyli surowce, które pomagają obniżać cenę niektórych kart projektów. Następnie jest roślinność, która pozwala stawiać lasy na planszy marsa i podwyższać tym samym poziom tlenu. Na końcu zostaje nam energia, która na koniec każdego pokolenia zamienia się na ciepło. Ciepłem możemy ogrzewać planetę i tym samym podwyższać jej temperaturę.

    Akcji mamy do wyboru kilka, są one dość proste i intuicyjne:
    -Zagranie karty z ręki i opłacenie jej kosztu
    -Wykonanie akcji z poprzednio zagranej karty projektu z efektem akcji(niebieskie projekty)
    -Zbudowanie lasu z roślinności
    -Podwyższenie temperatury z jednostek ciepła
    -Zagranie projektu standardowego, czyli wykonanie akcji z tabeli akcji podstawowych, np.: podwyższenie produkcji energii, -postawienie miasta.
    -Kupno tytułu po spełnieniu jego warunku, który da nam na koniec 5 punktów zwycięstwa.
    -Ufundowanie nagrody i wyścig o pierwsze miejsce w danej kategorii z innymi graczami. Na koniec gry zwycięzca otrzyma 5 punktów zwycięstwa.
    -Spasowanie.

    Kart projektów są trzy rodzaje:
    -Zielone, które mają efekt natychmiastowy
    -Niebieskie, które mogą mieć dodatkową akcję na sobie lub efekt trwały dający nam jakiś bonus(np.: za zagranie konkretnej karty otrzymamy pieniądze)
    -Czerwone, które są wydarzeniami i obracamy je rewersami po zagraniu.

    Gracze kontrolujący korporacje będą próbować w toku rozgrywki pozyskać jak największe ilości punktów.
    Punkty będziemy otrzymywali:
    -Za każdym razem, gdy podwyższymy jeden ze współczynników terraformacji - postawienie oceanu/podwyższenie temperatury/zwiększenie ilości tlenu.
    -Każdy nasz las na koniec gry będzie nam punktował
    -Każde nasze miasto będzie nam punktowało za każdy las, który z nim sąsiaduje
    -Punkty za Nagrody
    -Punkty za Tytuły
    -Punkty, które będą widniały na naszych zagranych kartach.

    Możliwym problemem w tym euro może być fakt, że talia projektów jest ogromna. Przez kilka rozgrywek można grać tak, że wszystkie karty, które dobierasz są dla ciebie nowe. Powoduje to losowość, ale dodaje też ogromną regrywalność co mi całkiem odpowiada. Dodatkowo na kartach zdjęcia ze stocka są okropne, źle się na to patrzy, dobrze, że gra broni się przy tym mechanikami. Planszetki graczy to kompletny żart i od razu po zakupie trzeba zaopatrzyć się w dodatkowo płatne dwuwarstwowe planszetki.

    Dla mnie pomimo tej brzydoty, dużej losowości i w niektórych przypadkach długim czasie rozgrywki ta gra jest bardzo dobra. Wyścig, który TM nam oferuje wraz z satysfakcjonującym budowaniem swojego silnika powoduje duże emocje i za każdym razem przy podliczaniu punktów to punkty z kart przesądzają o zwycięstwie. Potęguje to fakt, że na początku mapa jest kompletnie pusta, aby na końcu gry miała ogromne oceany, była zalesiona i obudowana miastami.
    Ostatnia rozgrywka w 5 osób, z ogranymi ludźmi (preludium/nowa mapa) zamknęła się w 120 minutach, co uważam za bardzo dobry wynik. Każdy planszówkowicz powinien przynajmniej spróbować TM.

    #gryplanszowe #grybezpradu

    Tag do banowania/obserwowania #planszelizaka gdzie wypisuje ściany tekstu, o grach, do których trzeba przeczytać ściany tekstu zanim się zagra.
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220923_225336_edit_120611836369094.jpg

    •  

      @Usmiech_Niebios: Wydaje mi się, że TM jest dosyć prostą grą jeżeli chodzi o zasady. Fakt, ogrom akcji, które możesz na początku wykonać może przytłoczyć kogoś kto przechodzi z lżejszych tytułów. U mnie gracze przechodzili z Everdell na TM i już to pomogło mi w tłumaczeniu różnych typów kart, które w Everdell też występują.

      Nie pośpieszaj graczy i naciskaj na to żeby sobie przed ruchem przeczytali z karty pomocy akcje, które mogą wykonać. Będzie im przez to łatwiej.

      Nic się nie wypowiem nt. Ekspedycji Ares, ale chyba nie podbiła serca graczy jak jej duży odpowiednik. Widzę ją często na grupach sprzedażowych także tam możesz znaleźć po dobrej cenie jeżeli się zdecydujesz.
      pokaż całość

    •  

      @lizakoo: grałem w obie trochę i mi chyba bardziej Ares się podoba ale sa na tyle podobne że wciąż rozważam.
      Teraz Rebel dodał ją do tajemniczych paczek więc ludzie sprzedają duplikaty, ale niedługo ma być nowa wersja więc się trochę waham, jakbym nie miał pudełkowej standardowej to bym się nie wahał ;)

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Hejko :)

    Lecimy z kolejną gierką - "Welcome to Dino World". Gra prosta (proponowany wiek to 6+) aczkolwiek ja miałam niesamowitą zabawę przy projektowaniu swojego parku z dinozaurami (。◕‿‿◕。) jest tu trochę kombinowania z tym dopasowaniem z racji ograniczonego miejsca (pod koniec najgorzej). Gra ma mechanizm, który ma niby sprawiać, że dinozaury stają się agresywne i w końcu uciekają robiąc raban i plamę na honorze naszego parku. Niestety ja tej negatywnej strony nie doświadczyłam, bo po prostu gra dawała za dużo możliwych dodatkowych trików na uniknięcie tego. Ale mimo wszystko miałam troszkę takiej adrenaliny "czy odbije temu mojemu dinusiowi czy nie?" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Gra po angielsku, można solo, ale jak ma się znajomych to też można ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    Jak coś to na BGG jest wersja bardziej zaawansowana z kartami, ale ja jej nie ogrywałam (średnio lubię wycinać karty xD). To tylko tak bardziej informacyjnie dla Was.

    Łapcie link:
    https://www.dropbox.com/s/srow8rmhu6dlhvy/Welcome%20To%20Dino%20World.zip?dl=0

    Spokojnej niedzieli ʕ•ᴥ•ʔ

    #pnp #printandplay #pnprozowej #gry #grybezpradu i trochę #hobby
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220925_133503.jpg

  •  

    Hejko :)

    No i stało się - udało mi się skończyć jakąś swoją grę xD wrzucam link do mojego zakurzonego bloga, gdzie możecie znaleźć zasady do "Profesjonalnego Renowatora" (。◕‿‿◕。) zasady po polsku, jestem otwarta na uwagi co do instrukcji i ogólny kontakt w sprawie gry ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    https://mojeprintandplay.blogspot.com/2022/09/profesjonalny-renowator-moja-gra-typu.html

    Miłej soboty! ʕ•ᴥ•ʔ

    #pnp #printandplay #pnprozowej #gry #grybezpradu #hobby oraz #tworczoscwlasna
    pokaż całość

    źródło: received_641066244274417.jpeg

  •  

    Hejko ;)

    Przed Wami kolejna gierka: "Arabica", w której jesteśmy potentatami kawowymi ( ͡° ͜ʖ ͡°) hodujemy kawę i robimy na niej hajs.
    Generalnie gra bardzo ciekawa i dużo się tu dzieje - mamy mnóstwo różnych możliwości i wyborów np. zebrać kawę, prażyć ją, zapakować do wysyłki czy może wszystko po trochu? (。◕‿‿◕。) są dodatkowe ulepszenia, ale gra nie pozwoli mieć wszystkiego od razu.
    "Arabica" jest domyślnie jako gra solo, jednak autor załączył modyfikację zasad dla większej ilości graczy. Gra po angielsku, ale po dokładnym przeczytaniu zasad, nie trzeba dużo zaglądać do instrukcji - wszystko jest ładnie opisane na planszy skrótami.
    Tylko według mnie instrukcja jest pisana troszkę na kolanie, bo są luki w zasadach (na szczęście intuicyjnie można je sobie dopowiedzieć) ʕ•ᴥ•ʔ
    Mój wynik to 265 i w sumie wydaje się dużo, ale ciężko ocenić bez porównania (wiem, że na planszy jest miejsce na punkty, ale ogarnęłam dopiero teraz na zdjęciu i już za późno na drugie zdjęcie, bo Banan mi pogryzł tę kartkę xD)

    Łapcie link do gierki (strona chyba po hiszpańsku czy coś takiego, ale zasady można pobrać normalnie po angielsku):

    https://juegosrollandwrite.com/print-and-play-arabica/

    Miłego piąteczku i niech weekend będzie z Wami! (。◕‿‿◕。)

    #pnp #printandplay #pnprozowej #gry #grybezpradu i trochę #hobby
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220923_185434.jpg

  •  

    Po co przepłacać jak można wydrukować i grać na nowym zanim portal wyda.
    Ark Nova

    pokaż spoiler @Netrunner_ widziałeś?


    #gryplanszowe #grybezpradu

    źródło: ei_1663847988343.jpg

  •  

    Hejko :)

    Tęskniliście za papierowymi grami PnP itp. od różowej? Jak tak to dobrze, bo znowu coś fajnego udało mi się wyszperać (ʘ‿ʘ)
    "Rollopolis" to darmowa gierka w budowanie swojego miasteczka, gdzie to kości decydują co możemy budować (oczywiście jest tu pewna możliwość w wybraniu budynków). Gra jest także możliwa dla rozgrywki solo. Jednak wydaje mi się, że w więcej osób byłaby fajniejsza ;)
    Gra w języku angielskim, według mnie bystry 8 latek powinien ogarnąć bez problemu.
    Link do gierki jak zwykle poniżej (。◕‿‿◕。)

    Jak coś to znalazłam jeszcze kilka innych podobnych gierek także będę miała co Wam pokazywać ʕ•ᴥ•ʔ Stay tuned ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Link do gry:
    https://boardgamegeek.com/boardgame/275957/rollopolis

    Miłego środowego wieczoru! (。◕‿‿◕。)

    #pnp #printandplay #pnprozowej #gry #grybezpradu i trochę #hobby
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220921_192958.jpg

  •  

    Skoro galakta straciła prawa wydawnicze i ceny talismana szybują bardzo wysoko, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce, podjebać grafiki ze steamowej wersji, posklejać je w całość dodać napisy itd no i wydrukować sobie własnego talismana.
    Co prawda nie jest idealny, też pierwszy raz coś takiego robiłem no i wycinanie tektury introligatorskiej do najłatwiejszych rzeczy nie należy ale dałem z siebie całe 30% i mi taka wersja odpowiada (。◕‿‿◕。)
    Reszta zdjęć w komentarzach (。◕‿‿◕。)
    #talisman #magiaimiecz #grybezpradu #planszowki #gryplanszowe
    pokaż całość

  •  

    113-112 wygrałem, bo miałem więcej pieniędzy na koniec.

    Całkiem fajne. Bardzo proste zasady.
    Brass: Lancashire

    Jeszcze nie na mapie 2os.

    #gryplanszowe #grybezpradu

    źródło: ei_1663535237389.jpg

  •  

    Weź udział w tragicznych i trudnych przygodach w miejscach, gdzie moralność jest szara i nic nie jest pewne. Zostań przemytnikiem na Zewnętrznych Rubieżach, zgarniaj nagrody za szumowiny żyjące w cieniach Coruscant lub spróbuj założyć nową kolonię na planecie, która jeszcze nie została zauważona przez Imperium...

    Podręcznik Star Wars®: Edge of the Empire™ zapewnia wszystko, czego ty i twoi przyjaciele potrzebujecie, aby doświadczyć życia w najciemniejszych i najbardziej odległych miejscach uniwersum Gwiezdnych Wojen.
    -> https://rgfk.pl/star-wars-rpg-edge-of-the-empire-core-rulebook-eng/47130.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #starwars #gwiezdnewojny #starwarsrpg
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    Wiedźmin: Stary Świat

    Wsparłem tę grę niemałą kwotą, w końcu zagrałem i...

    ...nie będę przedstawiał co to za gra, bo każdy zainteresowany raczej czeka na to, czy to działa, czy wookie się postarał, czy nadal góruje nad nim klątwa ładnego średniaczka. Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się o tym czym ta gra jest zapraszam na tę stronę.

    Usiedliśmy do rozgrywki w 4 osoby. Rozgrywka trwała 1h15min. Wszyscy znaliśmy zasady.

    Zrozumienie zasad gry jest dziecinnie proste. Ikonografia jest czytelna i intuicyjna. Karty również są świetnie zaprojektowane, czcionka na kartach przygód i kontrast również świetnie dobrane. Jedyne co było słabo czytelne, to niektóre przejścia pomiędzy miejscówkami na mapie, w związku z tą nową, klimatyczną mapą i super ścieżkami. Musiałem się niekiedy przyjrzeć czy dam radę akurat tamtędy przejść (było to i tak podczas oczekiwania na swoją kolej, także nie powodowało większego downtime;u).

    Samo chodzenie z użyciem kart jest świetnie zrealizowane i bardzo mi się podoba jak to mechanicznie ugryźli. Na końcu swojej tury (oprócz pierwszej, ale specjalnie ją pomijam żeby zobrazować o co chodzi) każdy z was dobiera 3 karty (mogą być zmodyfikowane w związku z tym co się stało wcześniej o +1 lub -1 karty) i wybiera sobie z rynku jedną z kart, które trzeba opłacić tym co ma się na ręku. Po prostu biorąc kartę o koszcie 2, odrzucasz na swój stos odrzuconych 2 karty i dobierasz kartę z rynku na rękę. No i tu jest ten według mnie świetny myk. Można sobie zabrać mocną kartę, która kosztuje cię 3, ale w następnej turze, w fazie pierwszej już za daleko nie powędrujesz, bo będziesz miał tylko 1 kartę do wykorzystania na poruszanie. Trzeba to całkiem zmyślnie balansować, bo po 2 takich kiepskich turach już będziesz widział, że ścieżki przeciwników są jednak lepiej dobrane i lekko zostajesz w tyle z poziomem czy eliksirami. W normalnych przypadkach nie ma takiego czegoś, że przejdziesz pół mapy, bo na początku twojej tury będziesz miał 4 karty. Może się zdarzyć, że dobrze pokombinujesz, przejdziesz 4 pola, dostaniesz akurat level up, który powie, że masz dociągnąć kolejne 2 karty, więc w swojej turze przejdziesz max 6 różnych lokacji i być może użyjesz ich akcji, bo nie zawsze ci się opłaca/masz pieniądze/chcesz to zrobić.
    Na pewno na początku warto zbierać tańsze karty żeby podwyższać sobie poziom życia tymi śmieciuchami oraz móc w swoich turach więcej zwiedzić.
    Oczywiście jak symbole terenu nie podchodzą to wydajesz 2 karty jako symbol jokera lub wspierasz kartę, która nie pasuje 1 monetką złota. Przez to twoja zaplanowana droga w większości przypadków będzie nie zachwiana.
    No i tutaj pojawia się mały problem, bo na ile farmienie jest zbalansowane. Mieliśmy jednego gracza, który w praktycznie każdej swojej turze wygrywał w pokera 3 monetki, wracał na lokacje treningowe, obchodził je i znów szedł grać w pokera. I tak w kółko. My mieliśmy 2 poziomy, a on już 4. Dziwnie to wyglądało, aż pan z rebela powiedział "Albo ty robisz coś źle, albo oni są słabi" (DZIENKI PANIE REBEL!)

    No, ale czy to farmienie przenosi się tak bardzo na walkę.
    W grze są 4 statystyki. 3 podstawowe - walka/obrona/alchemia i jedna specjalna (o specjalnej nie będę pisał w ogóle, opiszę tylko moją później krótkim zdaniem).
    Walka pozwala ci dobierać więcej kart w czasie tury walki
    Obrona zwiększa poziom tarczy
    Alchemia daje ci dodatkowy eliksir i zwiększa ilość eliksirów, które możesz użyć.

    No i jak to wygląda. Czy taki koks wiedźmin wyfarmiony na poziomie 4 jest od razu dominatorem pola walki?
    Atakując innego wiedźmina tasujesz swoją talię odrzuconych i talię akcji, a to co masz na ręce zostawiasz. Tak wygląda twoja ręka na pierwszą turę walki(z potworem w sumie tak samo wygląda). Zadając obrażenia powodujesz najpierw zmniejszenie poziomu tarczy o ilość zadanych obrażeń, później odrzucanie kart z talii na odrzucone, a jak już w niej nic nie ma to tego co masz na ręce.
    Jako, że atrybut walki powoduje tylko to, że dobierasz więcej kart na ręce, to nie jesteś przez to specjalnie silniejszy, skończą ci się karty to i tak nic nie dobierzesz. Po prostu masz możliwość częstszego zagrania combo, ale też to combo musi wejść, bo wydawało mi się, że jest do bardzo losowe i musiałbym się jeszcze dużo ograć żeby świadomie dobierać karty z rynku tak aby coś móc sklecić. Chociaż miałem sytuację, gdzie rzuciłem kartę podnoszącą tarczę, która dawała debuffa powodującego, że dobieram jedną kartę mniej, więc w mojej następnej turze nic nie dobrałem i czekałem aż dostanę w drugi policzek, żeby móc się odegrać. No, ale tutaj wchodzi tarcza, która moim zdaniem na ten moment jest najważniejszą statystyką, bo odrzucanie kart bardzo boli. Dobre zarządzanie tarczą to klucz do sukcesu. Udało mi się wygrać walkę, w której co turę dodawałem sobie 1-2 tarcze, a przeciwnik @Netrunner_ nie potrafił mi tego zbić i koniec końców ostatnim tchnieniem go pokonałem, bo się wypstrykał z kart ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tego wszyscy stawiali pieniążki na niego, co dodało dodatkowych emocji przy bójce. Oprócz tego rzucaliśmy eliksiry, które naprawdę mogą zrobić bardzo dużo i niejednokrotnie zaważyć o zwycięstwie, ale trzeba je oczywiście mieć i znów wchodzi tu temat zarządzania kartami, bo oczywiście walczyliśmy all-in odsłaniając swoje słabości przed resztą graczy widzących, że wypstrykaliśmy się ze wszystkiego.
    No i ta nieszczęsna umiejka wiedźmina z kaer morhen, która mówiła "jeżeli zrobisz combo z 3 lub więcej kart zadaj dodatkowe obrażenie" została przeze mnie użyta 0 razy. Czy to fakt, że nie potrafiłem dobrać odpowiednich kart, czy po prostu we wczesnej fazie gry combosy bez usuwania kart są trudne do zrealizowania? Nie wiem. Nie mniej jednak trofeum ze szkoły węża pomagało zadawać dodatkowe obrażenia i trochę mniej irytowało to, że nie używałem swojej umiejki.
    Co do walki z potworami to wyglądała całkiem spoko, była emocjonująca do końca i nie było wiadomo kto wygra. Potwory miały całkiem spoko ataki w stylu "Otrzymaj tyle obrażeń ile wynosi twój poziom walki", więc wykokszony wiesiek też będzie otrzymywał większe rany. Angażowaliśmy do tego cały stół, żeby trochę zbić downtime.
    wiedźmin VS wiedźmin z perspektywy widza może być nużący, bo po prostu czekasz i trwa to wtedy najdłużej. Z potworem było to po prostu "Dobra to co gryzie? Gryzie! Dawaj!" i wszyscy patrzą ciekawi czy zabije tego wiedźmina. Do Samej walki nie mam się jak przyczepić, jest satysfakcjonująca, jest dużo kombinowania, same obrażenia =/= zwycięstwo. Bardzo, bardzo dużo nacisku jest tutaj na hand i deck management i to czuć w sumie w każdej fazie rundy.

    Oprócz walki oczywiście są przygody. Fajnie napisane historie, które były jak miód na moje uszy. Uwielbiam takie rzeczy w grach, więc w ogóle nie potrafię być w tym aspekcie choć trochę obiektywny. Wchodząc do novigradu do karczmy spotkałem barda, który później za mną łaził jako towarzysz i dawał bonusy w niektórych lokacjach. Netrunner miał przygodę, która ewoluowała dwukrotnie (taka 3 kartowa misja), ale też nie spowodowało to, że na końcu był garniec złota (z twojej perspektywy po tym wszystkim "brak efektu" to musiało być dziwne, ale z mojej, jako czytającego powiem ci, że mogło być gorzej) Na ten moment każda przygoda była słuchana z zaciekawieniem i jedynie takie ikoniczne teksty z filmików gameplayowych zapadły w ucho jak słynne "coś tam coś tam ZDROWIE WIEDŹMINA! ZDROWIE!" było do zapamiętania. Oczywiście fakt, że zdobyłem barda też pamiętam, bo był ze mną na dłużej. No i tą od netrunnera też, bo była taka rozległa. Reszty sobie na teraz nie jestem w stanie przypomnieć, a przeczytaliśmy ich w ciągu w sumie 16 tur około 10-12. Do tego jak jakiś wiedźmin wybrał kasę zamiast empatii to były dopowiastki w stylu "no typowy wiesiek, ino na kasę" co podbijało fajność grania. Na jak długo utrzyma się ten efekt zainteresowania i zaskoczenia? Nie jestem w stanie stwierdzić, bo tak jak mówię, ja uwielbiam takie rzeczy w grach. To już zależy od gracza.

    Czego się obawiam przy wieśku, bo nie może być tak różowo:

    - Znużenia innych. Akurat była to moja pierwsza rozgrywka, nie poczułem tak downtime'u, bo miałem tyle rzeczy do ogarnięcia w czasie tur innych graczy, że jak już sobie poukładałem wszystko to akurat dochodziło do mnie. Graliśmy oczywiście tak, że jak dana osoba przechodziła do kupowania kart z rynku, to kolejna już rozpoczynała swoją fazę pierwszą i chodziła sobie po planszy wykonując akcję. Nie mniej jednak chyba 3 osoby uznałbym jako sweetspot. Widziałem, że netrunner trochę się nudził, zwłaszcza, że ja częściej się biłem niż chodziłem na przygody, co powodowało wydłużenie rundy. Było to takie stereotypowe, gdzie ktoś przed wami w kolejce już odchodzi od kasy i mówi "a wie pani co, jeszcze z 20 deko tej szynki niech mi pani ukroi, a i masła zapomniałam", a ty za 2 minuty masz autobus. W turach, gdzie nie było walki szło to bardzo sprawnie i szybko wracała możliwość podróżowania po kontynencie.

    - Graczy, z którymi siądę do tej gry. Akurat byliśmy wszyscy nastawieni na to żeby jak najlepiej poznać grę, ale trochę się obawiam, że jakiś optymalizacyjny tryhard spowoduje takie spłycenie gierki, że może się odechcieć, bo wiadomo - jest to wyścig. Może się zdarzyć, że ktoś powie w czasie eksploracji "dobra nie czytaj, dawaj A, lecimy z tym", ale wiadomo, wtedy leci #czarnolisto z miejsca.

    - Na jakim etapie, albo po jakim czasie nasza talia będzie świadomą talią z masą combo, które chcemy mieć i czy łatwo będzie do tego dojść. Tak jak wspominałem ja nie użyłem combo z 3 kart ani razu podczas godziny grania, a jak sobie tak patrzyłem na rynek, to brałem karty, które teoretycznie powinny się combować. Możliwe, że moje małe doświadczenie to spowodowało, ale sprawdzimy to konkretnie jak już gierka przypłynie z chin.

    - Co jak się wyczerpią żetony tropu i misji? W instrukcji mówi się, że się odkłada do pudełka, jak się skończą to bierzesz innego typu, ale my byliśmy w połowie gry, a tych żetonów zostało z 4. Nie mam pojęcia co się dzieje jak się wszystkie skończą. Potwory potrzebują tych żetonów żeby pojawić się na planszy. W teorii jak się wszystkie stosy skończą to można przetasować odrzucone i ułożyć nowy stos, ale nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy instrukcja wspomina coś na ten temat.

    - Są sytuacje, gdzie dostajesz kartę kosztu 0 w fazie II, a następnie przechodząc do fazy III kupujesz kolejną. 2 życia dodatkowe w czasie 1 tury to moim zdaniem całkiem duży odskok, bo każda karta jest tutaj na wagę złota. Nie wiem czy jest to dobrze zbalansowane, ale na pewno w początkowej fazie gry, gdzie te śmieciuchy są nawet przydatne daje przewagę.

    - Czas rozgrywki. Pan z rebela mówił, że bez tłumaczenia zasad 3h grał z ludźmi, którzy pierwszy raz usiedli do stołu. Myślę, że wprawni gracze zejdą do 2-2,5h. No, ale w grze z elementem przygody nie chodzi głównie o pośpiech.

    To tyle co mogę powiedzieć na ten moment o wieśku. Może parę rzeczy pominąłem, może czegoś nie przyuważyłem. Jakbyście mieli jakieś pytania to śmiało, może mi się coś przypomni.

    Reasumując Wiesiek jest dla mnie nietuzinkowym, dobrze skrojonym tytułem na podwalinach hand i deck managementu, który działa zaskakująco dobrze. Zasady są intuicyjne, ikonografia prosta. Już przy pierwszej rozgrywce każdy poszedł w swoją stronę i żadna z tych dróg nie wydawała się słabsza. Wszystko okraszone dobrze napisanymi przygodami i wszechobecnym fluffem powoduje, że czekam z niecierpliwieniem na swój egzemplarz i wiem, że będzie grany często i gęsto zanim się znudzi.

    Za anglicyzmy przepraszam, ale kompletnie o 7 rano nie dało się ich pozamieniać na ojczysty język.

    Wołam: @boguslaw-de-cubalibre @seikii

    #grybezpradu #gryplanszowe

    Tag do banowania/obserwowania #planszelizaka gdzie wypisuje ściany tekstu, o grach, do których trzeba przeczytać ściany tekstu zanim się zagra.
    pokaż całość

    źródło: IMG-3665-jpeg.jpg

  •  

    W podziękowaniu za wykonane dla niego zadania, Dionizos podarował Ci ten zestaw kości. Zawsze jest tak tajemniczy w swoich działaniach i słowach, że wiesz, że w tej sytuacji jest coś więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Przekładając kostki między placami czujesz nagle ciężar tego, co dzieje się wokół Ciebie.
    Dionizos chce, żebyś zmierzył się z nim w jego własnej grze.
    -> https://rgfk.pl/kostki-rpg-dionizos-zestaw-7-metalowych-kosci/47070.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #dnd #dungeonsanddragons #warhammer #kostki
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    Popełniłem w zyciu wiele planszówkowych błędów.
    - kupiłem Gloomhaven (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    - kupiłem przez pomyłkę Ghost stories (chciałem zupełnie inną grę, ale tytuły mi się pokręciły - już nawet nie wiem co to było)
    - wymieniłem dwa Dominiony w folii na Cyklady i Valhallę z dodatkiem (przez te 3-4 lata od jedynej rozgrywki w Valhallę ta przydała się tylko raz - jak obudziłem się w nocy i zobaczyłem, że mysz właśnie wygryza dziurę w pudełku gry to się mogłem odetchnąć z ulgą, że wybrała akurat Valhallę)
    - parę lat temu po rozstaniu mogłem przejąć Ankh Morpork od mojej dziewczyny. Miałbym dziś na wkład własny na mieszkanie.
    Teraz wiem też, że jednym z większych błędów było to, że tak długo ociągałem się przed kupnem gry Tyrants of the Underdark.
    I nawet nie wiem dlaczego. Uwielbiam deckbuildingi (moja ulubiona mechanika), uwielbiam Podmrok (to znaczy - uwielbiam Underdark, panowie z Wizards of the Coast - proszę tylko bez pozwów :( ), coś w sam raz dla mnie. Ale wiecznie przed szereg wychodziły inne gry, nawet średniaki.

    Kajam się, jakiś czas temu kupiłem i od tej pory wbiła się do mojej absolutnej topki gier planszowych ever. Polecam każdemu.
    #grybezpradu
    pokaż całość

    źródło: jakietodobre.jpg

  •  

    Tworzę appkę do umawiania się na planszówki, karcianki, bitewniaki, RPGi i LARPy.
    Zapraszamy wszystkich chętnych na granie.

    Chcesz być na bieżąco?
    Obserwuj lub czarnolistuj tag #niesiedzwdomu

    Spotkania Planszówkowe w MBP Tychy
    Tychy, ul. Piłsudskiego
    Pt. 16.09.2022 | 18:00 – 22:00

    Jagodno na Planszy
    Wrocław, ul. Sygnałowa
    Pt. 16.09.2022 | 18:15 – 23:55

    Planszówki w Spodku Poznaj gry 18XX
    Katowice, ul. aleja Wojciecha Korfantego
    Sob. 17.09.2022 | 10:00 – Niedz. 18.09.2022 | 18:00

    Markowe Planszówki
    Marki, ul. Fabryczna
    Sob. 17.09.2022 | 16:00 – 22:00

    BYDGOSKI WIECZÓR GIER PLANSZOWYCH
    Bydgoszcz, ul. Aleja Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
    Sob. 17.09.2022 | 16:30 – 21:30

    Blood on the Clocktower
    Kraków, ul. Brzozowa
    Sob. 17.09.2022 | 18:00 – 21:00

    Planszówki na BOKu
    Warszawa, ul. Vincenta van Gogha
    Niedz. 18.09.2022 | 15:00 – 21:00

    Chętny/a do grania? na priv podeślę link do zapisów!

    #planszowki #gryplanszowe #rozrywka #grybezpradu #hobby #niesiedzwdomu
    #tychy #wroclaw #katowice #marki #bydgoszcz #krakow #warszawa

    Daj plusa dla zasięgu

    PS.1 Szukasz graczy w Twojej okolicy, napisz na priv. Pomogę Ci coś ogarnąć.
    PS.2 Organizujesz wydarzenie planszówkowe i chcesz być dodany do listy, napisz na priv.
    PS.3 Siedzisz w planszówkach i szukasz współpracy, napisz na priv.
    PS.4 Ogarniasz Next.js; TypeScript; Nest.js; Postgres i chcesz dołączyć do startupu, napisz na priv.
    pokaż całość

  •  

    Kolos rodyjski x 7 cudów świata: pojedynek

    #grybezpradu #gryplanszowe #rodos

    źródło: ei_1663166329705.jpg

  •  

    Tworzę appkę do umawiania się na planszówki, karcianki, bitewniaki, RPGi i LARPy.
    Zapraszamy wszystkich chętnych na granie.

    Chcesz być na bieżąco?
    Obserwuj lub czarnolistuj tag #niesiedzwdomu

    Planszówki w Cesarskiej (Sosnowiec)
    Sosnowiec, ul. 3 Maja
    Wt. 13.09.2022 | 19:00 – 23:55

    Spotkanie przy planszówkach
    Gdańsk, ul. Trakt św. Wojciecha
    Czw. 15.09.2022 | 18:30 – Pt. 16.09.2022 | 01:00

    Planszówki w Spodku Poznaj gry 18XX
    Katowice, ul. aleja Wojciecha Korfantego
    Sob. 17.09.2022 | 10:00 – Niedz. 18.09.2022 | 18:00

    Chętny/a do grania? na priv podeślę link do zapisów!

    #planszowki #gryplanszowe #rozrywka #grybezpradu #hobby #niesiedzwdomu
    #sosnowiec #gdansk #katowice

    Daj plusa dla zasięgu

    PS.1 Szukasz graczy w Twojej okolicy, napisz na priv. Pomogę Ci coś ogarnąć.
    PS.2 Organizujesz wydarzenie planszówkowe i chcesz być dodany do listy, napisz na priv.
    PS.3 Siedzisz w planszówkach i szukasz współpracy, napisz na priv.
    PS.4 Ogarniasz Next.js; TypeScript; Nest.js; Postgres i chcesz dołączyć do startupu, napisz na priv.
    pokaż całość

  •  

    Cześć!
    Kolejne wspaniałe targi już za nami! Dziękujemy wszystkim, którzy do nas podeszli i pogadali (oraz oczywiście coś kupili)! :D Chociaż Warszawę zostawiamy za sobą i wracamy do naszego Wrocławia, to wspominania z WTF pozostaną z nami na długo.

    Do zobaczenia w przyszłości!

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #warszawa #dungeonsanddragons #warhammer #wtf pokaż całość

    źródło: 1.jpg

  •  

    #grybezpradu #lublin

    Mirki, nie wiem czy wiecie, ale w mieście jest nowy lokal gdzie można pograć w gry planszowe, właśnie gramy w #nemezis (ʘ‿ʘ), nazywa się Planszówka i jest na felinie.

  •  

    #mtg #gry #grybezpradu
    Dzisiaj premiera Dominaria United. Czy mnie pojebało? Być może xD Czy żałuję? Ani trochę

    źródło: zdjęcie.png

  •  

    Tworzę appkę do umawiania się na planszówki, karcianki, bitewniaki, RPGi i LARPy.
    Zapraszamy wszystkich chętnych na granie.

    Chcesz być na bieżąco?
    Obserwuj lub czarnolistuj tag #niesiedzwdomu

    Games Room w Sztygarce
    Dąbrowa Górnicza, ul. Legionów Polskich
    Niedz. 11.09.2022 | 11:00 – 17:00

    Nocne Granie w Amnesii
    Częstochowa, ul. Wały Generała Józefa Dwernickiego
    Niedz. 11.09.2022 | 16:00 – 23:00

    Blood on the Clocktower
    Kraków, ul. Brzozowa
    Niedz. 11.09.2022 | 17:30 – 22:00

    Partia Przy Planszy
    Dąbrowa Górnicza, ul. Kościuszki
    Pon. 12.09.2022 | 17:00 – 22:00

    Root - Zwierzaki do Boju
    Kraków, ul. Topolowa
    Pt. 9.09.2022 | 20:00 – 22:00

    Turniej Scrabble o puchar Envelo
    Warszawa, ul. Grzybowska
    Sob. 10.09.2022 | 12:00 – Niedz. 11.09.2022 | 16:00

    Spotkajmy się, pograjmy! Lubin
    Lubin, ul. Armii Krajowej
    Sob. 10.09.2022 | 12:00 – Niedz. 11.09.2022 | 17:00

    Chętny/a do grania? na priv podeślę link do zapisów!

    #planszowki #gryplanszowe #rozrywka #grybezpradu #hobby #niesiedzwdomu
    #dabrowagornicza #czestochowa #krakow #warszawa #lubin

    Daj plusa dla zasięgu

    PS.1 Szukasz graczy w Twojej okolicy, napisz na priv. Pomogę Ci coś ogarnąć.
    PS.2 Organizujesz wydarzenie planszówkowe i chcesz być dodany do listy, napisz na priv.
    PS.3 Siedzisz w planszówkach i szukasz współpracy, napisz na priv.
    PS.4 Ogarniasz Next.js; TypeScript; Nest.js; Postgres i chcesz dołączyć do startupu, napisz na priv.
    pokaż całość

  •  

    Dziś, po długiej odsiadce podstawki w mojej kolekcji, bez jej otwierania (sam w szoku jestem, że miałem ją nierozpakowaną) uruchomiłem podstawkę Viticulture z dodatkiem Toskania. Na razie bez Konstrukcji, żeby wczuć się w nowy klimat tej planszówy. (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง
    W ogóle sama Toskania dotarła do mnie chwilę przed urlopem jako dodruk i nie otwierałem jej, aż do dziś. Dodatkowe znaczniki specjalnych pracowników kosztem braku znaczników wpływów w kolorach 3 graczy to niezbyt miłe zaskoczenie. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Apelacja wniesiona.
    Przede mną jeszcze dwa dodatki gości oraz świezynka, czyli Winobranie. Ale zanim to nastąpi to czuję, że wieczór będzie zaczynał się już od 15:00, bo do ogrania jeszcze mnóstwo tytułów oraz kolejne miesiące Pandemic Legacy sezon 0. (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    Miłego wieczoru. Niech taktyka i karty sprzyjają! (。◕‿‿◕。)

    #gryplanszowe #planszowki #grybezpradu #toskania #wino
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220908_210101.jpg

  •  

    Hejko:)

    Przedstawiam Wam mojego małego, dzielnego druha, który przemierza ze mną świat gier RPG i PnP ʕ•ᴥ•ʔ zazwyczaj jego działania polegają na usadzaniu swojej kociej dupy na samym środku stołu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pozdrawiam wszystkich kocich właścicieli! (。◕‿‿◕。)

    #pnp #printandplay #rpg #gry #grybezpradu #pnprozowej #koty #smiesznypiesek pokaż całość

    źródło: IMG_20220907_182853.jpg

  •  

    Małej wiosce, która jest dla Ciebie i Twoich przyjaciół całym światem, zagraża niebezpieczeństwo. Osadę otacza ciemny las, w którym czają się niebezpieczne faerie, niegodziwi ludzie i groźne potwory. Siły ciemności przenikają też do serc waszych sąsiadów. Na szczęście Wy, choć młodzi i niedoświadczeni, jesteście gotowi stanąć w obronie miejsca, które jest Wam tak drogie.
    -> https://rgfk.pl/podrecznik-wyprawa-za-mur-i-inne-historie/47136.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #wyprawazamur #fantasy
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    Tworzę appkę do umawiania się na planszówki, karcianki, bitewniaki, RPGi i LARPy.
    Zapraszamy wszystkich chętnych na granie.

    Chcesz być na bieżąco?
    Obserwuj lub czarnolistuj tag #niesiedzwdomu

    Bydgoska Liga Keyforge 2022 w Kruku
    Bydgoszcz, ul. Wojska Polskiego
    Śr. 7.09.2022 | 16:30 – 21:30

    Planszówkowe środy
    Kwidzyn, ul. Tadeusza Kościuszki
    Śr. 7.09.2022 | 17:00 – 20:00

    Blood on the Clocktower
    Kraków, ul. Brzozowa
    Śr. 7.09.2022 | 17:30 – 21:30

    Jagodno na Planszy
    Wrocław, ul. Sygnałowa
    Pt. 9.09.2022 | 17:15 – 23:55

    Spotkania Planszówkowe w MBP Tychy
    Tychy, ul. Piłsudskiego
    Pt. 9.09.2022 | 18:00 – 22:00

    Spotkajmy się, pograjmy! Lubin
    Lubin, ul. Armii Krajowej
    Sob. 10.09.2022 | 12:00 – Niedz. 11.09.2022 | 17:00

    Nocne Granie w Amnesii
    Częstochowa, ul. Wały Generała Józefa Dwernickiego
    Niedz. 11.09.2022 | 16:00 – 23:00

    Chętny/a do grania? na priv podeślę link do zapisów!

    #planszowki #gryplanszowe #rozrywka #grybezpradu #hobby #niesiedzwdomu
    #bydgoszcz #kwidzyn #krakow #wroclaw #tychy #lubin #czestochowa

    Daj plusa dla zasięgu

    PS.1 Szukasz graczy w Twojej okolicy, napisz na priv. Pomogę Ci coś ogarnąć.
    PS.2 Organizujesz wydarzenie planszówkowe i chcesz być dodany do listy, napisz na priv.
    PS.3 Siedzisz w planszówkach i szukasz współpracy, napisz na priv.
    PS.4 Ogarniasz Next.js; TypeScript; Nest.js; Postgres i chcesz dołączyć do startupu, napisz na priv.
    pokaż całość

  •  

    Kunsztownie wykonany ekran Mistrzyni Wiedzy od zewnątrz prezentuje przepiękną ilustrację, od strony wewnętrznej zawiera natomiast rozmaite użyteczne tabele oraz skróty ważnych zasad do gry Jedyny Pierścień. Kryje przy tym notatki prowadzącej przed wścibskim wzrokiem graczy. Przewodnik po Rivendell zawiera szczegółowy opis i plany Ostatniego Przyjaznego Domu oraz mapę doliny Imladris. Przedstawia też najmożniejszych spośród jej mieszkańców, w tym mądrego Elronda, który może zostać Patronem Drużyny. Wprowadza także zasady pozwalające stworzyć Bohatera wywodzącego się spośród żyjących w dolinie Elfów Wysokiego Rodu.
    -> https://rgfk.pl/jedyny-pierscien-ekran-mistrzyni-wiedzy-i-rivendell/47059.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #lotr #wladcapierscieni #jedynypierscien
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    7 Cudów Świata: Pojedynek

    Dwuosobowa gra planszowo-karciana, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, więc chętnie ją przedstawię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Gra opowiada o budowaniu cywilizacji poprzez zakup kart z rynku i układnie ich na stole. Za każdym razem jak ściągniemy z rynku karty przykrywające inną kartę to odwracamy ją jeżeli leży rewersem do nas i jest ona dostępna do zagrania przez graczy. Karty są podzielone na różne rodzaje, takie jak surowce zapewniające nam symbole wymagane do mudowy, wojskowe pozwalające przesuwać pion konfliktu, karty manipulujące ceną zakupu i dające bonusy doraźne, karty wiedzy pozwalające zdobywać technologie, niebieskie karty zapewniające punkty zwycięstwa. W dodatkach dochodzą senatorowie/szpiedzy/bóstwa.

    Będziemy rozgrywali po jednej z trzech (w dodatku dochodzi dodatkowe 2,5) akcji w naszej turze do momentu aż ktoś nie zwycięży.
    - Pobranie karty z rynku i opłacenie jej kosztu
    - Pobranie karty z rynku i odrzucenie jej za monety
    - Zbudowanie cudu polegające na opłaceniu karty cudu surowcami oraz pobranie przy tym karty z rynku i wsunięcie jej pod kartę cudu.
    - (W dodatku Panteon) zakup karty bóstwa i zagranie akcji bóstwa.
    - (W dodatku Agora) przygotowanie spisku poprzez pobranie karty z rynku i położenie jej na spisku
    oraz taka akcja nie zaliczająca się do akcji w dodatku Agora
    - Wykonanie przygotowanego spisku przed wykonaniem jednej z powyższych akcji w twojej turze

    Gramy przez 3 ery, w których za każdym razem będziemy rozkładali nowe karty danej ery w określony w instrukcji sposób dopóki któryś z graczy nie spełni jednego z warunków zwycięstwa:
    - posiadanie 6 symboli wiedzy (zwycięstwo naukowe)
    - przepchnięcie piona konfliktu do miasta przeciwnika (zwycięstwo militarne)
    - po wyczerpaniu wszystkich kart policzenie punktów zwycięstwa z kart, cudów, toru konfliktu, kafli technologii i w dodaktu agora z przewagi w danych izbach.
    - (w dodatku agora) posiadanie pełnego poparcia w sejmie (zwycięstwo polityczne)

    Cuda, bo w końcu to 7 cudów świata to budynki, które losujemy i wybieramy na początku rozgrywki. Każdy z graczy posiada 4 karty do wybudowania, ale maksymalna liczba cudów to 7, więc niekiedy warto się śpieszyć i patrzeć co tam druga osoba buduje. Mają one bardzo duże moce, często pozwalają zagrać kolejną turę, zapewniają dodatkowe surowce przy zakupie kart, monety czy punkty zwycięstwa na koniec.

    Gra jest bardzo prosta w zasadach, ale dzięki różnym ścieżkom do zwycięstwa co partię mamy inną, taktyczną rozgrywkę. W pierwszych erach raczej zbieramy surowce i zalążki taktyki, którą obraliśmy, w kolejnych erach już nastawiamy się na pokłosie tego co zbieraliśmy w pierwszej erze i dążymy do zwycięstwa. Podbieranie kart jest tu na porządku dziennym, a umiejętne podbieranie kart z rynku i manipulowanie dociągiem zwykle przesądza o tym, czy weźmiemy na rękę to co chcieliśmy.

    Z każdej talii na początku rozgrywki będziemy odrzucać 3 karty, więc talie będą lekko losowe z każdą rozgrywką, co zmniejsza możliwość policzalności, ale uważam, że podstawowa wersja gry i tak cierpi na policzalność.

    Z pomocą przychodzi Panteon z nową akcją w naszej turze, który dodaje bóstwa z wielkimi mocami (picrel ta niebieska planszetka i karty nad pionem konfliktu) jak np.: podebranie karty surowca przeciwnikowi, dobranie kafla technologii z planszy (te kółka nad czerwonym pionem konfliktu) czy zbudowanie cudu za darmo. Niekiedy też zdarzy się zakupić kartę z panteonu tylko po to aby zmodyfikować dociąg z rynku na swoją korzyść. Całkiem przyjemny dodatek, ale nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak kolejny...

    ...,czyli Agora dodająca planszę agory, spisowkców, senatorów, walkę o przewagę w izbach, które mają swoje dekrety dodające nam jakieś bonusy stałe (picrel dekrety pod kosteczkami od prawej: zakryty[jak się tam przejmie władzę to się go odkrywa]/ ikona militarna dzięki której przesuniesz pion konfliktu w str. miasta przeciwnika/ jak ktoś zbuduje zieloną kartę dostajesz kasę/ jak ktoś zbuduje cud to dostajesz kasę...) oraz kolejny warunek zwycięstwa i mus pilnowania kolejnych rzeczy.
    Każdy senator pozwala nam dołożyć kostki do danych skrzydeł agory (więcej twoich = przewaga) modyfikowane przez ilość posiadanych niebieskich kart (w końcu się do czegoś przydają). Każdy spiskowiec pozwala zagrać kostkę do dowolnej izby lub pobrać kartę spisku. Koszt tych kart w monetach to ilość spiskowców/senatorów w twoim mieście.

    Same karty spisków to w sumie karty negatywnej interakcji jak przesunięcie czy usunięcie kosteczki przeciwnika, zabranie mu karty, zabranie mu pieniędzy, zabranie mu cudu i inne wstrętne efekty. Przy dobraniu karty spisku mamy ją na ręce i nic się nie dzieje. W czasie tury możemy przygotować spisek i nasza tura się kończy. W kolejnej, dogodnej dla nas turze przed wykonaniem akcji możemy wykonać spisek i zrobić coś niedobrego przeciwnikowi.

    Pojedynek uważam jako must have dla każdego raczkującego czy doświadczonego amatora planszówek. Gra jest bardzo elegancka w zasadach, tania, zajmuje mało miejsca, a przy tym daje dużo frajdy, kombinowania i ogromną regrywalność. Ikony powodują, że gra jest niezależna językowo. Gram zawsze ze wszystkimi dodatkami i chyba nie chciałbym już rozkładać gołej podstawki.

    #gryplanszowe #grybezpradu #planszelizaka
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220902_200707_edit_22103256822668.jpg

  •  

    Droga bez powrotu; Labirynt, który zabierze Cię do samotnego grobu.
    Krwawa ścieżka, która do niego prowadzi to obietnica śmierci i zniszczenia dla tych, którzy nią kroczą. Zgubić się w Labiryncie to los gorszy niż śmierć, ale obietnica Raju na jego końcu to wytaczająca zachęta dla wielu osób.
    -> https://rgfk.pl/kostki-rpg-droga-bez-powrotu-zestaw-7-metalowych-kosci/47068.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #dnd #dungeonsanddragons #warhammer
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    Dziś paczkomat hojnie mnie obdarował. Aktualna liczba posiadanych podręczników: 130.
    Cthulhowska Warszawą jarałem się od kiedy Black Monk poinformował o wydaniu takiego poderka <3
    #lovecraft #zewcthulhu #papierowerpg #gryfabularne #grybezpradu #warhammer

    źródło: ei_16621164448095658719377783999757.jpg

  •  

    Giganci wyłonili się ze swoich twierdz i zagrażają cywilizacji jak nigdy dotąd. Giganci wzgórzowi kradną całe zboże i bydło, jakie mogą, podczas gdy giganci kamienni przeczesują osady, które istniały od zawsze. Giganci ogniści przepychają ludność na pustynię, podczas gdy giganci lodowe plądrują wzdłuż Wybrzeża Mieczy. Widziano nawet nieuchwytnych gigantów chmurowych, których latające miasta pojawiły się nad Waterdeep i Wrotami Baldura.
    Gdzie jest Król Hekaton, burzowy gigant, któremu powierzono utrzymanie porządku?

    Ludzie, krasnoludy, elfy i inni ludzie z Wybrzeża Mieczy zostaną zmiażdżeni przez atak tych gigantycznych wrogów. Jedyną szansą na przetrwanie jest współpraca.
    -> https://rgfk.pl/podrecznik-dungeons-and-dragons-50-storm-kings-thunder-ed-angielska/1387.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #dnd #dungeonsanddragons
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    Betrayal at House on the Hill

    Gra planszowa opowiadająca o losach grupy śmiałków, którzy zainteresowani strasznymi opowieściami chcą sprawdzić co kryje się w tytułowym domu na wzgórzu.

    Gracz przejmuje kontrolę nad jednym z 12 poszukiwaczy i będzie nim przemierzał kolejne pokoje nawiedzonej willi. Każdy z nich ma 4 główne statystyki:
    Prędkość - mówiąca ile maksymalnie pól może przejść poszukiwacz w swojej turze
    Siła - za jej pomocą będziemy atakowali, jej cyfra mówi iloma kośćmi rzucamy przy ataku
    Poczytalność - cecha potrzebna głównie do wykonywania testów, w niektórych przypadkach walki ze zjawami będziemy używali jej też do ataku
    Wiedza - jak wyżej, ale chyba nie ma możliwości atakowania za jej pomocą.

    Jeżeli jakakolwiek statystyka spadnie na najniższe pole, postać umiera.

    W czasie przemieszczania się po nawiedzonym domu, przy odkrywaniu pokoi będą nam towarzyszyły wydarzenia z tym związane takie jak wizja przedstawiająca nas samych leżących w trumnie, czy krew cieknąca po ścianach. W tym wypadku najczęściej będziemy musieli rzucać testy na jakiś z atrybutów i odczytywali zgodnie z wynikiem co nam się stało. Możemy oprzeć się strasznym wizjom, mogą nas one ponieść i w związku z tym otrzymamy obrażenia psychiczne bądź fizyczne, czy też przeniesiemy się do innego miejsca domu. Poziom danego atrybutu mówi nam iloma kośćmi będziemy rzucać przy testach.
    Oprócz wydarzeń mamy przedmioty pomagające nam w grze oraz Omeny.

    Jeżeli znajdziemy się w pokoju, w którym jest Omen wtedy dobieramy kartę z odpowiedniej talii i dokładamy ją do naszego ekwipunku. Może to być czarny kot, mała dziewczynka, tabliczka spirytystyczna i inne straszne rzeczy. Różnią się tym od wydarzeń i przedmiotów, że po dobraniu takiej karty musimy rzucić na nawiedzenie. Wtedy bierzemy 6 kości i wynik na nich musi być równy lub wyższy liczbie omenów u wszystkich graczy przy stole, jeżeli się nie uda następuje nawiedzenie.

    Nawiedzenie mówi nam o tym jaki z 50(100 z dodatkiem) scenariuszy będziemy rozgrywać. Wówczas sprawdzamy jaki Omen został dobrany w jakim pokoju i odczytujemy z tabeli kto jest zdrajcą i nr scenariusza jaki będzie rozgrywany. Dzielimy się na grupy: Zdrajca/Ocaleni. Zdrajca otrzymuje księgę zdrajcy i swoje warunki przygotowania do gry oraz zwycięstwa, ocaleni analogicznie otrzymują księgę ocalałych. Na osobności obie grupy przygotowują się do gry podając tylko szczątkowe informacje, a dopiero przy wykonywaniu danych czynności w czasie rozgrywki wyjaśniają drugiej stronie co się dzieje.

    Scenariusze są różne. Może się zdarzyć, że po domu chodzi mumia, którą trzeba zabić, drakula, któremu trzeba wbić kołek w serce, zdrajca może zamienić się w kota, a bohaterowie zmniejszyć do rozmiarów myszy i próbować uciec z domostwa za pomocą zabawkowego samolotu.

    Wczorajszy scenariusz był o czarnoksiężniku, który był nieśmiertelny, ale można było zabić jego duszę. Czarnoksiężnik musiał zabić wszystkich ocalałych żeby wygrać, a dusza każdego zabitego przechodziła na stronę czarnoksiężnika i mu pomagała.
    Ocaleni musieli znaleźć duszę czarnoksiężnika i ją zniszczyć. Żeby to zrobić musieli odnaleźć skrzynię, posiadać klucz i ją otworzyć lub zniszczyć zamek. Ze skrzyni wyskoczył królik, który zaczął uciekać. Po dogonieniu królika trzeba było zrobić test na prędkość, jeżeli sie udał, z królika wyskoczyła kaczka i znów zaczęła uciekać. Żeby zabić kaczkę trzeba było zrobić test na siłę, jeżeli sie udał to z kaczki wyskoczyło jajko, które toczyło się po domostwie i trzeba było zbić skorupkę. Po udanym teście i zbiciu skorupki w końcu z jajka wyszłaby dusza czarnoksiężnika i moglibyśmy ją zniszczyć, ale już wszyscy nie żyliśmy i czarnoksiężnik wygrał ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Gra jest przesiąknięta klimatem, bardzo prosta w zasadach, a uczucie strachu, nawiedzenia, bezsilności i nielogicznych zdarzeń wylewa się z planszy. Dużo zależy od rzutu koścmi, ale umiejętne przeszukiwanie domu pozwala to jako tako niwelować losowość.

    Dla mnie to jeden z najlepszych horrorów na planszy. Czekam niecierpliwie na Polską wersję tej planszówki

    #grybezpradu #gryplanszowe

    Tag do obserwowania/banowania #planszelizaka na którym będę umieszczał ściany tekstu o grach, do których trzeba przeczytać ściany tekstu żeby w ogóle zagrać. Tu akurat nie trzeba ściany tekstu.
    pokaż całość

    źródło: bitrajal.jpg

  •  

    Mirki i Mirabelki, dziś mamy dla was #rozdajo z Kingdomino: Prehistoria ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przenieście się w czasie do epoki kamienia. Podejmijcie wyzwanie i spróbujcie okiełznać ogień wulkanicznej lawy. Zapanujcie nad żywiołem, by rozniecić płomień.

    Zbierajcie cenne zasoby: ryby, krzemienie, grzyby i mamuty, by rekrutować nieustraszonych jaskiniowców, zdobywać trofea i poszerzać tereny łowieckie. Pamiętajcie, by nie igrać z ogniem – niekontrolowany może siać zniszczenie. Niech wasze plemiona rosną w siłę!

    1. Wybierz terytorium dla swojego plemienia.
    2. Rozpalaj ogień, korzystając z lawy.
    3. Zbieraj cenne zasoby.

    Wystarczy, że:
    1. Zostawicie plusa
    2. My w przyszłym tygodniu wybierzemy jednego zwycięzcę z plusujących, który otrzyma Kingdomino: Prehistoria! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zwycięzcę zawołamy w komentarzu pod tym wpisem.

    #grybezpradu #gryplanszowe #gry #planszowki
    pokaż całość

    źródło: premiera.png

  •  

    Horror w Orient Expressie to prawdziwa legenda Zewu Cthulhu – największa w historii kampania do tego systemu, składająca się z 19 scenariuszy rozpisanych na ponad 700 stronach dwóch podręczników, teraz odświeżona na potrzeby 7. edycji! Wskakujcie na pokład, zajmijcie swoje miejsca i przygotujcie bilety do kontroli: Orient Express jest gotowy do odjazdu!
    -> https://rgfk.pl/podrecznik-zew-cthulhu-horror-w-orient-expressie/47060.html

    #rgfk
    #gry #rpg #grybezpradu #cthulhu #zewcthulhu #lovecraft
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    Ark Nova

    Odkąd przyszła to praktycznie w każdym tygodniu rozkładamy i gramy kilka razy. Jestem już po chyba 16 partiach i nadal czuje mocną świeżość tytułu.

    Ark Nova opowiada nam o zarządzaniu własnym zoo, wyszukiwaniu sponsorów aby było to łatwiejsze, dobieraniu odpowiednich zwierząt, współpracy z innymi kontynentami, poszerzaniu naszej reputacji aby mieć więcej możliwości zagrania kart oraz ochronie przyrody, bo bez tego czynnika nie da rady wygrać...

    ...ale od początku. Na środku stołu jest ogromna plansza z wystawką kart, tor atrakcyjności, tor ochrony przyrody, tor reputacji oraz tor przerwy. Na starcie otrzymujemy planszę przedstawiającą nasze zoo(jest ich 8 asymetrycznych), na której są miejsca na kafle wybiegów, zoo partnerskie dające upusty dla zwierząt z konkretnego kontynentu, uniwersytety pomagające w zagrywaniu kart wymagających ikon badań, notatnik, w którym trzymamy zasoby oraz po lewej stronie tor bonusów, które będziemy otrzymywali po wykonaniu projektu ochrony przyrody.
    Pod planszą mamy miejsce na karty akcji i bardzo fajny system ich zagrywania.
    Każda akcja ma swoją moc od 1 do 5, im wyższa tym więcej możemy zrobić z danej akcji. Przykładowo akcja budowy z mocą 2 pozwala zagrać wybieg o max. wielkości 2 pól. Akcja budowy z 5 analogicznie pozwala zagrać wybieg o max. wielkości 5 pól.
    Po zagraniu danej akcji przesuwa się kartę na pozycję 1, a resztę przesuwa w górę i dzięki temu robią się silniejsze.
    W grze mamy 6 różnych akcji do przeprowadzenia:
    Budowa - pozwala budować wybiegi na planszy zgodnie z zasadami budowania.
    Karty - pozwala pobierać karty z wystawki zgodnie z naszą reputacją i przesunąć znacznik przerwy o 2 pola bliżej do wywołania przerwy
    Zwierzęta - pozwala zagrywać karty zwierząt opłacając ich koszt pieniędzmi i umieszczać je do spełniających wymogi wybiegów.
    Sponsorzy - pozwala zagrywać karty sponsorów, którzy będą nam przynosili doraźne/długofalowe profity LUB wywołać przerwę o mocy akcji.
    Stowarzyszenie - pozwala umieścić pracownika na planszy stowarzyszenia i wykonać związaną z polem akcje (pobranie zoo partnerskiego/uniwersytetu/otrzymanie 2pkt reputacji/wykonanie projektu ochrony przyrody)
    Pobranie żetonu X - zamiast zagrywać akcję z karty pomijamy jej tekst i pobieramy żeton X, którego użyjemy do wzmocnienia przyszłych akcji.

    Każda z tych kart ma drugą stronę, ulepszoną. Dzięki temu będziemy mogli robić mocniejsze akcje/częściej/więcej. Maksymalnie w jednej rozgrywce możemy ulepszyć 4 z 5 kart akcji.

    Sama rozgrywka trwa dopóki nasz pion na torze atrakcyjności nie spotka się z pionem na torze ochrony przyrody. Wówczas sprawdzamy karty punktowania końcowego, które każdy z graczy otrzymuje na starcie (np.: osiągnij 6/9/12/15 pkt reputacji aby otrzymać 1/2/3/4 pkt ochrony przyrody) oraz karty sponsorów, które mają warunek punktowania końcowego (np.: posiadaj w swoim zoo 6 ikon naczelnych aby otrzymać 1 pkt ochrony przyrody). Po tym wszystkim obliczamy różnicę punktową i porównujemy wynik z innymi graczami. Rekord, który zrobiłem to 51 pkt.

    Karty sponsorów i karty zwierząt można by porównać do kart zielonych i niebieskich w terraformacji marsa. Zielona-zwierze daje ci doraźny bonus w postaci punktów atrakcyjności, daje ikony do twojego zoo oraz ma jakiś tekst na karcie (np.: weź 2 karty z talii, jeżeli będzie w nich zwierzę to zatrzymaj je na ręce).
    niebieskie-Karty sponsorów to karty dające doraźny bonus/bonus przy zagraniu konkretnej ikony/bonus punktowy na koniec gry po spełnieniu warunku.

    Poza tym wszystkim nie ma tutaj jako tako wyznaczonych rund. Lecimy tura po turze, aż znacznik przerwy dojdzie do końca. Wówczas odświeżamy rynek kart, odrzucamy karty do limitu na ręce 3 lub 5, otrzymujemy dochód zgodnie z naszą atrakcyjnością i przesuwamy znacznik na pole startowe.

    Flow jest bardzo przyjemny. Nie czeka się na turę przeciwnika (no pierwsze 3 partie to trochę się czeka zanim przeciwnik się namyśli), wszystko idzie szybko, gra się nie dłuży pomimo tego że rozgrywka trwa ok 90-100minut na dwie osoby. Na początku uważałem, że jakaś taktyka jest lepsza niż inna, że trzeba ulepszać wszystkie karty, że budowanie całej mapy zoo to dobry pomysł, że duże zwierzaki są lepsze niż małe, ale im dalej w las tym bardziej uważam, że praktycznie wszystko jest tam dobre, ale trzeba być trochę konsekwentnym. Zoo zbudowane z kilku dużych i kilku małych zwierząt może i pozwoli nam zdobyć dużo atrakcyjności, ale są małe szanse że dzięki temu punktowanie końcowe będzie dla nas dobre i czy w ogóle się odpali. Nie mniej jednak można iść mocno w tor ochrony przyrody, w zwierzaki, w sponsorów, którzy nam jako tako powiedzą w jaką stronę się kierować w czasie zarządzania naszą placówką. Z każdą kolejną rozgrywką lepiej wykorzystuje karty i początkowo te, które nie były interesujące, teraz zagrywam chociażby żeby dostać kolejną ikonkę, która mi da jakiś profit czy zapunktuje na koniec. Interakcji jest jak na lekarstwo, ale potrafi wkurzyć jeżeli jest zagrana w odpowiednim momencie.

    Reasumując Ark Nova jest dla mnie fantastycznym euro, w które chętnie zagram o każdej porze dnia i nocy. Rondel akcji jest świetnie przemyślany i dobre ich ułożenie, tak aby wykonywać mocne akcje kaskadowo to klucz do sukcesu. Wiele możliwości punktowania i niejednoznaczna droga do zwycięstwa powoduje, że dużo wody w Wiśle upłynie zanim będę w jakimś stopniu znużony tytułem, bo jak dotąd każda partia wygląda inaczej. Top 10 na BGG jak najbardziej uważam za zasłużone, ciekawe czy w tym miesiącu przegoni terraformację.

    #gryplanszowe #grybezpradu

    Tag do obserwowania/banowania #planszelizaka na którym będę umieszczał ściany tekstu o grach, do których trzeba przeczytać ściany tekstu żeby w ogóle zagrać.
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220828_124419.jpg

  •  

    Chyba ostatni news o mojej planszówce, bo widzę że jest małe zainteresowanie a nie będę spamował :v

    Chciałem tylko napisać, że zrobiłem kilka poprawek, jak np. podwojenie ilości kart wydarzeń, ujednolicenie wyglądu kart, poprawienie grafik i przetłumaczenie na angielski. No i wrzuciłem publicznie na workshopa, więc jak będą jakieś aktualizacje to pewnie tam będę w opisie pisać. Zapraszam tutaj https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2854699535 jakby ktoś chciał ograć.

    #grybezpradu #gryplanszowe #tworczoscwlasna
    pokaż całość

    źródło: Queen's Island.png

    •  

      @Dzierzb: skoro jest bezpieczne pole to jeżeli ktoś przegrywa to powinien tam trafić, a nie zwracać workera do zasobów, niech ten worker coś zrobi, a co do generowania obrazków to polecam platformę midjourney

      +: Dzierzb
    •  

      @sidneypl: Nie wiem czy patrzyłeś na moda, czy tylko na dysk, bo na dysku nie wrzuciłem żadnych kostek. Podstawowa kostka militarna ma wartości 0, 0, 1, 1, 2, 2. Czyli w najgorszym wypadku ktoś będzie miał przewagę 2 nad innym graczem, co łatwo zanegować np, fortem, kartą dywersji czy po prostu wysłaniem większej ilości żołnierzy jeśli zależy nam na danym polu.

      Ale racja, jakaś poduszka bezpieczeństwa by się przydała, bo w tym momencie jak ktoś będzie miał słabszy początek to ciężko mu się będzie odbić jakby przegrywał większość walk. Ale tak naprawdę zabranie 3 pól z planszy oraz możliwości wyboru czy iść po gwarantowane materiały czy ryzykować duże ich ilości nie wydaje mi się dobrym pomysłem, strasznie spłyci to rozgrywkę. Może jakieś posiłki, które przypłyną na wyspę jak któryś z graczy będzie mocno z tyłu i spełni jakieś warunki, może po 5 rundach przypłyną nowi kolonizatorzy i każdy z graczy dostanie nowe jednostki, ten najlepiej sobie radzący najmniej, ten najgorzej najwięcej. Coś się wymyśli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Teraz tak na szybko wpadłem na coś takiego:
      - W 5 rundzie jest pierwsze podliczenie punktów
      - Pierwszy gracz dostaje jednego pracownika/żołnierza (wybiera sobie)
      - Drugi gracz dostaje dwóch itd
      - W ostatniej rundzie jest znów podliczenie punktów, i do tego dodaje się punkty z 5 rundy

      W ten sposób chcesz mieć jak najwięcej punktów w tej piątej rundzie żeby je dodać na koniec i nie będziesz się sam sabotował tylko po to żeby dostać lepszą nagrodę. Nigdy nie widziałem takiego rozwiązania w planszówce i jestem w sumie ciekaw jak by to wyszło. Leci do testów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Próbowałem Midjourney, ale z tego co się orientuję, to można tego używać tylko na discordzie. Na swoim koncie już zużyłem wszystkie "żetony", które się nie odnawiają i bym musiał zapłacić za dalsze generowanie. A tworzenie dziesiątek kont mi się nie widzi xD DALLE mi się odnawia chyba za niecały tydzień to tam będę powoli generował.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Cześć!
    Chociaż koniec Dni Fantastyki zbliża się wielkimi krokami, to nadal na was czekamy! Dzięki świetnej atmosferze i genialnym osobom, nawet pochmurna pogoda nam nie straszna! :D

    #gry #rpg #grybezpradu #dnifantastyki #wroclaw

    źródło: c5e23955-8b8a-45f0-be74-0640ac6e8a57.jpg

  •  

    Wydawnictwo Black Monk Games ogłosiło wczoraj wydanie polskiej wersji niezwykle ciekawe systemu Coriolis.

    Coriolis – Trzeci Horyzont to gra fabularna, której akcja dzieje się pośród gwiazd. Znajdziecie tu wiele znajomych elementów, będących klasyką systemów RPG osadzonych w klimacie SF: dumne okręty międzygwiezdne, imponujące stacje orbitalne i majestatyczne, ogniste korony słońc. Jednak elementem czyniącym świat Coriolisa wyjątkowym jest inspirowany Bliskim Wschodem niepowtarzalny klimat społeczny.

    TYSIĄC I JEDNA NOC Z SZEHEREZADĄ – W KOSMOSIE
    Realia Coriolisa nawiązują bardziej do kultur Bliskiego Wschodu niż do świata Zachodu. Dotyczy to zarówno kuchni, muzyki oraz mody, jak i religii, filozofii czy literatury. Co więcej, wątki z legend i podań ludów Bliskiego Wschodu splatają się z osnową rzeczywistości świata gry. Trzeci Horyzont to miejsce, gdzie mitologia jest nierozerwalnie związana z nauką i techniką.

    NOWE KONTRA STARE
    Motywem przewodnim Coriolisa jest konflikt między Pierwszymi – pierwotnymi osadnikami, ludźmi, którzy nazwali Trzeci Horyzont swym domem – a potomkami drugiej fali kolonistów przybyłych na pokładzie „Zenitu”. Kultura Pierwszych zdążyła się na dobre rozgościć pod miriadą nieboskłonów Trzeciego Horyzontu na długo przed przybyciem Zenitian. A jednak w ciągu ostatnich dziesięcioleci to kultura tych drugich wysunęła się na dominującą pozycję, a wszystko to za sprawą handlu, agresywnej ekspansji i kolonizacji. Imperializm kulturowy Zenitian jest kluczowym czynnikiem w konflikcie między Konsorcjum – jedną z Zenitiańskich frakcji – a zrodzonym z ideałów przyświecających Pierwszym Zakonem Pariaitów.

    MISTYCYZM I KULT IKON
    Cześć oddawana Ikonom przenika każdy aspekt funkcjonowania świata Coriolisa, religia zaś stanowi wspólny mianownik wszystkich ludów Trzeciego Horyzontu. Najgłębszą wiarą odznaczają się Pierwsi, a w szczególności członkowie Kościoła Ikonitariańskiego i Zakonu Pariaitów. Tym niemniej, bardzo wielu z nowoprzybyłych Zenitian dokonało konwersji i przyjęło kult Ikon. Religijny zapał, rzecz jasna, nie u wszystkich jest jednakowy. Inaczej będzie on wyglądał u zabobonnej załogi frachtowca, która przed skokiem przez Wrota wzywa opieki Wędrowca, a inaczej u misjonarskich zelotów żarliwie toczących najświętszy bój o ocalenie Horyzontu, dusza po duszy.

    MROK SPOMIĘDZY GWIAZD
    Zwiastowany i zapowiadany z dawien dawna przez kler Mrok Spomiędzy Gwiazd – nieodgadniona siła spaczenia nieustannie czyhająca na granicy cywilizacji i nieskończonej pustki kosmosu – wydaje się istnieć naprawdę. W Coriolisie Mrok Spomiędzy Gwiazd jest odpowiednikiem chrześcijańskiego Diabła.

    Darmowy starter do pobrania tutaj: BlackMonk.pl

    Osobiście jestem tym system bardzo zafascynowany. Rozegrałem w nim wiele kamapanii. Cieszę się, że teraz wyjdzie polska edycja, bo spowoduje to pewnie wzrost liczby fanów tej gry w naszym kraju.

    Moim zdaniem pośród charakterystycznych cech systemu należy zwrócić uwagę na:
    1. Walka powinna być ostatecznością, co jest zaznaczone kilkukrotnie w podręczniku;
    2. Gdy, nie dajcie Ikony, dojdzie do walki to jest ona bardzo śmiertelna. Co też jest kilkukrotnie podkreślane w podręczniku;
    3. Rany goją się bardzo długo, a medyk może jedynie skrócić czas gojenia o połowę;
    4. Punkty życia regenerują się jedynie podczas odpoczynku, nie ma stimpacków;
    5. Nie testuje się tu wszystkiego rzucając na lewo i prawo kostkami. Każdy nieudany rzut musi być swego rodzaju porażką niosącą konsekwencje;
    6. Podobnie jak w 2D20 Gracze wykonując pewne akcje, jak np. modlitwa o przerzut, dają osobie prowadzącej grę metawalutę, którą może ona wydać na jakieś "psoty" przeciw postaciom;
    7. Setting osadzony jest w arabsko-indyjskim klimacie, samo to nadaje tej grze wyjątkowy smaczek;
    8. Ciekawym jest też system zdobywania punktów doświadczenia, który opiera się na odpowiadaniu na pytania dotyczace naszej aktywności podczas sesji. Czy ryzykowałeś? Czy pomogłeś kumplowi? Czy dowiedziałeś się czegoś nowego o postaciach z drużyny? itp.
    9. W wideorelacji na stronie Black Monk Games redaktor naczelny, Marcin Życzkowski, bardzo dużo i w bardzo ciekawy sposób opowiedział o tej grze. Zapis wideo.
    10. Niczego sobie recka jest też tutaj: https://www.rpg.net/reviews/archive/17/17558.phtml

    Graliście może? Jeśli tak to jakie macie z nim wspomnienia?

    #gryfabularne #gry #grybezpradu #rpg #blackmonkgames #coriolis
    pokaż całość

    źródło: Coriolis_0.png

  •  

    Magic Maze: Weź i Czmychaj

    Jest to kooperacyjna gra dla 1 do 8 graczy(grałem w 2,3,4 i było tak samo przyjemnie), w której jako bohaterowie Fantasy (wojownik/mag/strzelec/krasnolud) będziecie szukali po centrum handlowym swojego ekwipunku(np.: jest to fioletowy kwadracik z ikoną fiolki). Jak każdy go znajdzie to wówczas wybrzmiewa alarm i musicie udać się do wyjść w swoich kolorach aby uciec. W tym czasie towarzyszy wam przesypująca piasek klepsydra, która jeżeli się przesypie oznacza porażkę.

    Każdy z graczy dostaje kartę ruchu (np.: porusz się na północ i/lub użyj schodów ruchomych/ porusz się na zachód i/lub użyj portalu) i steruje wszystkimi bohaterami symultanicznie. Przykładowo Ja poruszam się na północ, ale nową płytkę terenu może odkryć gracz nr3. Twist polega na tym, że nie możemy się do siebie odzywać. Jedynie wymownie spojrzeć, bądź podłożyć pod gracza pionek "zrób coś!". Jeżeli uda nam się ta kooperacja zanim przesypie się klepsydra, którą też możemy w pewnych momentach obracać(jak obrócimy to można chwilę rozmawiać, ale czas leci dalej) to wygraliśmy.

    Poza tym każdy z bohaterów ma jakąś mini umiejętność:
    -krasnolud może przechodzić przez dziury w ścianie
    -mag może wejść na specjalne miejsce i stworzyć eliksir, który pozwoli dołożyć 2 dodatkowe płytki terenu
    -strzelec przy odkrywaniu nowego kafla planszy powoduje, że możecie rozmawiać przez chwilę
    -wojownik może wyłączać kamery monitoringu, które blokują możliwość obracania klepsydry.

    Na papierze wygląda wszystko prosto, ale spostrzegawczość, szybkie podejmowanie decyzji i przede wszystkim zrozumienie jest tu bardzo ważne. Wiele razy pion lądował przy mnie, a ja na to rozkładałem ręce, bo nie widziałem tego co inni gracze. Jest przy niej dużo zabawy, zasady są prościutkie, a ucieczka daje ogromną satysfakcję.

    Picrel:
    lupki w różynch kolorach - jak bohater w danym kolorze na tym stanie, to osoba z kartą akcji z lupką może dołożyć nową płytkę
    wiry - jak bohater w danym kolorze stanie na wirze to osoba z tą umiejętnością może go przenieść do innego
    kwadraciki z ikonami - miejsce ekwipunku do zajumania
    pionki - stoją na wyjściach
    żetony X - położone są na znaczkach obrotu klepsydry zaznaczając, że już zostało to użyte
    #gryplanszowe #grybezpradu

    Hashtag do obserwowania/banowania #planszelizaka gdzie będę umieszczał moje przemyślenia w sprawie gier. Można klikać i skrolować stare tytuły
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220825_211116.jpg

  •  

    Kilka nowych pozycji przybyło więc trzeba się pochwalić kolekcją ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #rpg #grybezpradu #gryfabularne

    źródło: 1661355196145884581910498552761.tmp

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #grybezpradu

0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:2,0:0,0:2

Archiwum tagów