•  

    Po wspinaczce na wulkan Batur wybraliśmy się na eksplorację tysiącletniej świątyni hinduizmu.
    Zagłębiając się w historię świątyni bardzo szybko dostrzeżemy zarówno jej wyjątkowość oraz znaczenie dla
    mieszkańców, ale także fakt iż pełni ona ważną funkcję dla wierzących, chroniąc wyspę przed złymi duchami.
    Jest ona jedną z głównych świątyń pełniących tę funkcję i te zazwyczaj znajdują się na wybrzeżu, a nazywają się
    Pura Luhur.
    Wierzy się iż w tej konkretnej świątyni rezyduje bóg żywiołów oraz sił wyższych, Bhatara Rudra.
    Ta powstała tysiąc lat temu świątynia uznana jest za miejsce ostatecznego złączenia z bogiem słynnego
    w piętnastym wieku pielgrzyma Dwidżendry, który to spopularyzował obecną formę tradycji Hindu-Dharma na wyspie
    Bali, po czym spoczął w świątyni Uluwatu dożywając swych dni.

    To tu co sześć do siedmiu miesięcy odbywa się festiwal pod patronatem rodziny królewskiej, a częściej, bo codziennie, poza trzecim marca możemy podziwiać Płomienny taniec Kecak, którego wycinek zobaczycie pod koniec naszego filmu.
    Wstęp do świątyni kosztował 50k Rupii czyli niecałe 14 zł, a wieczorny występ to 41zł od osoby.
    Parking był darmowy choć nie należy zostawiać żadnych rzeczy w wynajętym skuterze gdyż obecne tu w wielkich ilościach makaki kradną co popadnie, a czego nie mogą zjeść, spróbują wymienić na jedzenie.

    Obecne tu makaki, choć ogólnie są wegetarianami to ze względu na ich waleczność w celu ustalania hierarchii posiadają duże kilku centymetrowe zęby, których nie boja się użyć na ludzi. Choć spędzają większość czasu na dbaniu o siebie nawzajem co także ma swoją funkcję w ich budowaniu społeczności okazjonalnie dobierają się do rzeczy ludzi tu przybywających, a w dniu w którym tam byliśmy, nawet pogryzły jedną osobę na tyle, aby trafiła do szpitala. Co ciekawe, wszelkie koszty z tym związane zostały pokryte przez ubezpieczenie świątyni, podobnie jak koszty prześwietlenia i leczenia
    naszej koleżanki, która skręciła kostkę na jednym z wysokich schodów świątyni.

    Tutejsze małpy badane są przez naukowców miedzy innymi za fakt iż nauczyły się barteru (podobnie jak polscy youtuberzy), czyli wymieniania skradzionych od ludzi rzeczy w zamian za jedzenie. Umiejętność ta przekazywana jest potomstwu, wiec nie należny się spodziewać aby miała zniknąć w najbliższym czasie z listy atrakcji tejże świątyni.

    Zapraszamy do obejrzenia filmu z tejże świątyni oraz wykopania znaleziska

    https://www.wykop.pl/link/6499787/eksploracja-tysiacletniej-swiatyni-na-klifie-i-ognisty-wystep/

    https://www.youtube.com/watch?v=IyQJZyUX9hE

    #polskiyoutube #ciekawostkihistoryczne #azja #indonezja #taniec #hinduizm #historia

    Dzień 2 z 7 postowania treści podróżniczych wedle formatu sugerowanego przez @krizis @orzeech Kto wie, może chłopaki mają rację.
    pokaż całość

    źródło: P_20211125_120054-01 1000px.jpg

  •  

    Od kilku dni pracuje w świątyni hinduskiej w #krakow

    (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Nawet nie wiedzieliście że taka istnieje :)

    #hinduizm #religia

    źródło: IMG_20211105_132219.jpg

  •  

    Szczęśliwego Diwali wszystkim. Tak wyglądała wczoraj dzielnica Little India w Singapurze. Jak na coivd i reżim sanitarny to powiem że były tłumy i chwilami naprawdę tłoczno. Pewnie każdy pomyślał że skoro covid to będzie mało ludzi :)
    Diwali to hinduistyczne święto światła. Właściwie to są niby 2 święta: Diwali i Dipawali, ale z tego co wiem to to samo generalnie tylko w różnych częściach Indii to sie inaczej nazywa i początek świętowania różni się o 1 dzień (a trwa 3 dni).
    W ten dzień głównie zapała się świeczki, odwiedza rodzinę i je uroczysty obiad i słodycze.

    #indie #singapur #hinduizm #ciekawostki #jemprzeciez <- mój tag
    pokaż całość

    źródło: ei_1636018152885.jpg

    +: lawendosiu, N....K +10 innych
  •  

    Siedzę w Indiach i jestem świadkiem obchodów religijnych po zakończeniu pory deszczowej. Na zdjęciu Ganeśa - dew mądrości i sprytu.
    Daj plusa a słonik przyniesie Ci szczęście (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    #indie #orient #religia #hinduizm #pune

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: rSaved1928003601055162573.0

    +: d..........a, DIO_ +101 innych
  •  

    tl;dr Byłem ze znajomą w górach i prawie przenocowaliśmy w siedzibie jakiejś sekty

    Tak w największym skrócie piszę do osób które może coś na ten temat wiedzą albo są zainteresowane bo google milczy. Ponieważ od dwóch lat nie byłem na dłuższym urlopie postanowiliśmy z dziewczyną pojechać gdzieś za miasto najlepiej w góry padło na okolice Barda wszystko fajnie z jednym szczegółem że pojechaliśmy w sobotę a apartament mieliśmy wzięty od niedzieli - dlaczego? Bo stwierdziliśmy że w jeden dzień będzie się fajnie przespać na dziko w jakieś wiacie turystycznej (bardzo dużo ich powstała w górach na #dolnyslask ostatnio) wybór padł na wiatę w Rudawach Janowickich jakieś 40km od #jeleniagora (#walbrzych) Zaznaczę że po górach umiem chodzi tak samo nocowanie w lesie na dziko bez namiotu mi nie strasznie więc pomyślałem luz - co się może stać. Pojechaliśmy najpierw na Kolorowe Jeziorka tam jak wracaliśmy to mieliśmy ultra dziwną historie z dziedziny #urbex ale to kiedy indziej może. Potem zajechaliśmy do Jeleniej i zrobiła się 18 - to zaczynamy szukać dojazdu do tej wiaty - na google miała parking obok żeby zostawić auto. No i jakoś tak wyszło że trafiliśmy na najdziwniejszą drogę jaką widzieliśmy od dawna. Ciężko powiedzieć o co chodziło ale było po prostu dziwnie… strasznie wąska, asfalt w zaskakująco dobrym stanie(w zasadzie nowy) pomimo że nazwy miejscowości były jeszcze na starych tabliczkach pisane jechaliśmy nią przez około 10km mijając albo pojedyncze domy albo jakieś stare opuszczone chaty (#gory ) jechaliśmy wolno dość długo więc jak dojechaliśmy to zaczynało zachodzić słońce. Pierwszy sygnał że coś jest dziwnie był zaraz na wjeździe (specjalnie nie podaje nazwy miejscowości żeby pielgrzymek tam nie było ale dodam że w jej nazwie jest rasizm, ale jak ktoś chce to po tych info które podałem łatwo znajdzie Ew pw) mianowicie całkiem ładnie odremontowany dom w starym stylu z flagami: dolnego slaska, konfederatów XD, polski… okej co kto lubi jedziemy dalej aż tu nagle gromadka dzieci jakieś 5-6 kaszojadów w wiankach na głowie i z kwiatami w ręce z jakąś kobietą - wyglądała na miłą bardzo swoją droga - i te dzieci patrzą się jak jedziemy, schodzą z drogi i zaczynaja nam się kłaniać i uśmiechać… Navi z Rozenkiem #wiedzmin było włączone więc nam się śmieszki odpaliły w stylu „przecież to DŚ a nie opolskie czy inne podlasie XD” „co jest?” „He he zaraz zaczną piosenkę o panu lusterko śpiewać” jedziemy dalej (tak - instynkt samozachowawczy godny lemingów) do wiaty i nagle widzę znak solarny i leżaki z napisałem „GURU” dookoła tego znaku solarnego pokazuje dziewczynie (ona prowadziła) i się śmieje że #okultyzm komuś za mocno wszedł. Dojechaliśmy do chatki i okazało się że jest tyle much że dosłownie nie dało się wysiąść z auta - to była w sumie dla nas decyzja „okej śpimy w aucie albo czegoś szukamy w dolinie niżej” (ta „wioska” była na samym końcu doliny pomiędzy dwiema a w zasadzie chyba trzema szczytami różnymi więc było takie poczucie hmmm osaczenia”. Zjeżdżamy w dół i nagle się orientujemy że w zasadzie poza tymi dziećmi i kobietą nikogo nie widzieliśmy - nikt nie pracował, żadnych zwierząt i wg - cicho i dziwnie. Jedziemy i zobaczyliśmy że ośrodek obok znaku solarnego jest pełen takich hmmm domko namiotów a nazwa ośrodka podpisana jest jako „GURU” (sprawdzałem w googlu nic nie ma) teren monitorowany i wg widać że się palą światła w domkach i wg, na płocie jakaś niby „he he” śmieszna tabliczka „uwaga - zakaz wstępu - obóz kosmitów” to wszystko po jednej stronie drogi a po drugiej pomnik #swiatowid z usypanymi z kamieni jakimiś znakami. Przyspieszyliśmy autem bo było coraz ciemniej (20 jakoś) a naprawdę zaczynało być jakoś brrrrr zobaczyliśmy jeszcze jakiś mini park z ołtarzykiem jakimś na środku i resztki jakichś czaszek zwierzęcych (może szczątków) w tym parku (nawet na bramie do niego były czaszki pic rel) i kapliczkę gdzie zamiast maryjki była wystawiona jakaś wysoka postać z podłużną twarzą i wtedy zobaczyliśmy jakąś miło wyglądającą panią i stwierdziłem że zaryzykuję i spytam o co chodzi. Pani okazała się bardzo miła i ogarnięta - w skrócie przyjeżdża tu od lat 70 bo jej sieę tu podoba i nocuje u gospodarzy jakichś prywatnych i nie ma pojęcia o co chodzi z tym „GURU” i w sumie nikt na wiosce nie wie ale że jakbyśmy potrzebowali noclegu to w skrócie lepiej jechać gdzieś dalej ewentualnie iść do #harekrishna bo jest szansa że maja miejsca. I tutaj hit bo podobno jest tam świątynia #siwa #shiva (?). Podziękowaliśmy za radę i pojechaliśmy chociaż przez moment była rozmowa jednak żeby zostać. Na noc znaleźliśmy hotel 40km dalej.

    Cała historia - za świątynie w tej wsi podobno odpowiada ten sam człowiek co za świątynie w Kotlinie Kłodzkiej

    Moje pytanie jest nastepujące o co chodziło z tym ośrodkiem/namiotami „GURU” czy to jakiś żart czy o i tak na poważnie czy #sekta - strasznie jestem ciekaw o co tam chodzi a nóż ktoś będzie wiedzieć. Ale każdemu odradzam szczególnie wieczorem a jestem człowiekiem który się pcha na dziko do zamkniętych sztolni albo łazi po dachach i się nie boi.

    #rodzimowierstwo #wicca #sekta #sekty #wiata #wiara #slowianie #swiatowid #gory #gorysowie #sudety #wroclaw #walbrzych #jeleniagora #guru #hinduizm
    pokaż całość

    źródło: IMG_7563.JPG

  •  

    #azja #indonezja #bali #hinduizm #ciekawostki #sennajawie

    Balijskie imiona i nazwiska

    Bali to indonezyjska wyspa, której większość mieszkańców wyznaje hinduizm. Na wyspie obowiązuje system kastowy nazywany Catur Warna, który reguluje wiele aspektów życia balijczyków. I chociaż nie jest to system tak radykalny jak w Indiach i współcześnie różnice pomiędzy poszczególnymi kastami się zacierają to ten system nadal jest bardzo istotny dla wielu mieszkańców wyspy. System kastowy obowiązuje też na wyspach Nusa Lembongan, Penida, Ceningan oraz na niektórych obszarach zachodniego Lombok.

    Jednym z przykładów wpływu systemu kastowego na życie Balijczyków jest sposób nadawania imion i nazwisk. Imię określa przynależność do kasty a także status, pozycję społeczną i pochodzenie danej osoby. Imiona pozwalają Balijczykom dokonywać rozróżnień społecznych i rozumieć status ludzi, z którymi się spotykają i z którymi się komunikują.

    Imiona a kolejność narodzin dzieci oraz płeć
    W kulturze Bali imię wskazuje na to czym dana osoba była pierwszym, drugim czy czwartym dzieckiem w rodzinie.

    Najpopularniejsze imię na Bali to Wayan. Jest ono nadawane jedynie dla pierworodnych dzieci. Alternatywą mogą być imiona Putu, Gede lub Ni Luh w przypadku dziewczynki. Drugie dziecko w rodzinie najczęściej nazywane Made co oznacza “Środkowy”, chociaż drugie dziecko można też nazwać Nengah, Ngurah lub Kadek. Dla trzeciego dziecka zarezerwowane są imiona Nyoman lub Komang. Czwarte dziecko dziecko zawsze nazywa się Ketut, tutaj nie ma żadnego wyboru. Ketut oznacza „mały banan” – najmniejszy banan na końcu kiści.

    A co z piątym lub szóstym dzieckiem? A no tutaj kończy się lista imion specjalnych. Piąte dziecko będzie nazywane “Mały Wayan” lub “Kolejny Wayan”, szóste dziecko będzie “Małym Made” i tak dalej. W dawnym czasach Balijczycy rzadko posiadali więcej niż czworo dzieci.

    Warto zauważyć, że powyższe imiona w większości nie mają odrodzenia na imionami męskie i żeńskie. Co za tym idzie mieniem Wayan można obdarować zarówno syna jak i córkę. Więc jak odróżnić czyjąś płeć? W przypadku mężczyzn przed imieniem dodaje się “I” (wymawiane “ee”), a w przypadku kobiet “Ni” (wymawiane “nee”). Czyli I Wayan oznacza mężczyznę – pierworodnego syna, a Ni Wayan kobietę – pierworodną córkę.

    Balijczycy posiadają też nazwiska ale nie są to nazwiska używane jak w krajach zachodnich ponieważ nie są one dziedziczne. Balijskie nazwiska to coś bardziej w stylu przydomku pozwalającego się odróżnić na tle tysięcy Wayanów i Made.

    System kastowy
    System kastowy jest częścią kultury Bali. Przybył on na wyspę wraz z podbojami jawajskiego imperium Majapahit w XIV wieku. Wcześniej Balijczycy nie używali systemu kastowego mimo iż wyznawali hinduizm.

    Kasta Sudra – najniższa kasta do której należy 90% Balijczyków. Tradycyjnie przypisani są do niej ludzie pracujący fizycznie – rolnicy, hodowcy zwierząt, robotnicy, rzemieślnicy i rybacy. Jest to kasta, której członkowie nie posiadają żadnych przydomków w swoim imieniu.

    Kasta Wesia – kasta kupców, żołnierzy i właścicieli ziemskich. Wesia posiadają przydomek “Gusti” w imieniu co oznacza “Lider”. Mężczyzna z tej kasty możne nazywać się np. Gusti Bagus, a kobieta Gusti Ayu. Jednak nie każdy z imiem Gusti musi być członkiem kasty Wesia. Zdarzają się przypadki awansu do wyższej kasty o czym będzie dalej.

    Kasta Brahmana – tradycyjne jest to kasta zarezerwowana dla hinduskich kapłanów, którzy opiekują się świątyniami, odprawiają modlitwy i udzielają błogosławieństw. Do kasty Brahmana należą też nauczyciele, uczeni i sędziowie. Można ich rozpoznać po przydomku “Ida” w imieniu np. Ida Bagus dla mężczyzny i Ida Ayu dla kobiety. Brahmana często skracają imiona i Ida Ayu będzie nazywana po prostu Dayu.

    Kasta Ksatria – kasta arystokracji. Wszyscy królowie Bali należeli do kasty Ksatria. Przydomkiem zarezerwowanym dla arystokracji jest “Agung” co oznacza “Wielki” np. imię Anak Agung dla mężczyzny lub Anak Agung Istri dla kobiety. Inne popularne imiona wśród arystokracji to Gusti Ngurah (mężczyzna), Gusti Ayu (kobieta), Tjokorda – zapisywanie skrótowo jako Tjok (mężczyzna), Tjokorda Istri (kobieta), I Dewa Agung (mężczyzna) oraz Ni Dewa Ayu (kobieta). Tjokorda – oznacza dosłownie “Stopa Boga”. Aby odróżnić imiona męskie od żeńskich Ksatria używają też przydomków “Putri” co oznacza “księżniczka” oraz “Putra” co oznacza “książę”.

    Zwróćcie uwagę, że wśród członków arystokracji pojawią się przydomek “Gusti”, ten sam który wystosował u osób z kasty Wesia. Dzieje się tak, gdyż jak wspominałem wyżej – wielu arystokratów wywodzi się z niższych kast i z różnych powodów zostali oni awansowani.

    Ludzie spoza kasty
    Balijski system kastowy nie jest sztywny. Sytuacje kiedy ktoś awansował do wyższej kasty to nie jedyny przypadek kiedy to imię nie musi wskazywać przynależność kastowej. Kastę można też zmienić poprzez ślub z kimś z wyższej kasty i takie sytuacje nie są niczym wyjątkowym. Jeżeli kobieta z najniższej kasty Sudra poślubi mężczyznę z kasty Wesia to będzie nazywana Ibu Jero. Słowo “jero” oznacza “przyjęta” więc Ibu Jero to określenie na kobietę “przyjętą” do wyższej kasty. Współczesne na Bali można spotkać urzędników, policjantów, przedsiębiorców i innych ludzi z innych regionów Indonezji, którzy bardzo często nie są wyznawcami hinduizmu i nie dotyczy ich kastowy system nadawania imion.

    Na wyspie można spotkać Balijczyków żyjących tam od pokoleń, wyznająch hinduizm ale nie będących podlegających systemowi kastowemu. System ten dotarł na Bali w XIV wieku ale do dziś na wyspie mieszkają odizolowane grupy “pierwotnych” Balijczyków które oparły się podbojom i nie przyjęły systemu kastowego. Jedną z nich jest grupa etniczna Bali Aga.

    Na Bali żyje też klan nazywany Pande. Są to ludzie, którzy wyemigrowali na Bali z Jawy i tradycyjnie zajmowali się kowalstwem, a dziś imają się różnych zawodów. Wielu z nich dostaje przedrostek “Pande” do swoich imion chociaż formalnie nie są żadną oddzielną kastą.

    Na Bali można też spotkać osoby o zachodnich imionach jak Daniel, Arie, Rodrigues lub Gonzales. Flores było dawniej kolonią Portugalską. O do dziś jest w większości zamieszkane przez chrześcijan. Wieku z nich, szczególnie tych którzy posiadali jakiegoś europejskiego przodka w rodzinie, przyjmuje europejskie imiona.

    Tekst oryginalne został opublikowany na moim blogu
    pokaż całość

    źródło: zyciewindonezji.pl

  •  

    #hinduizm #heheszki #tatuaze
    #ladnapani Na zdjęciu tatuaż Boga z głową słonia Ganeśa. Jeden z najsympatyczniejszych grubasów i łakomczuchów wśród indyjskich bóstw.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Genesza.JPG

    +: Strigiformesman, c.............t +15 innych
  •  

    #prettyugly - obserwuj, czarnolistuj, ignoruj. ja ci nie będę mówić co masz robić.

    autor: Christopher Parks

    --

    mamy weekend, a to -przynajmniej mi- kojarzy się z psychodelą.
    tak, z psychodelą, nie z psychozą. tego drugiego unikajcie niezależnie od dnia tygodnia.

    a kto nie lubi odrobiny wielokolorowej psychodelii w formie sztuki?
    wiem, że ja lubię, tak więc się z wami podzielę, bo podobno dobrze jest się dzielić.

    polecam i tak dalej.

    pokaż spoiler #art #sztuka #grafika #ilustracja i że tak zaszaleję #hinduizm
    pokaż całość

    źródło: Christopher Parks_01.jpg

    +: Precypitat, G...............r +12 innych
  •  

    Czasami na fazach psylocybinowych spisuje sobie moje tripowe przemyslenia na temat ludzkiego umysłu, swiadomosci, podswiadomosci i innych tego typu zagadnien.

    Co smieszne, niekiedy okazuja sie one prawda, gdy np. pare dni pozniej czytam o badaniach naukowych jakiejs kobiety z poprzedniego wieku. O tyle to dziwne, ze przed zaczeciem mojej przygody z psychodelikami, nigdy sie tymi tematami nie interesowalem, wiec nie mialem jak tej wiedzy nabyc.

    Oczywiscie to, ze jakies tam wnioski, ktore wynioslem z psylocybinowej sesji, zgadzaja sie z wnioskami naukowcow, nie znaczy, ze wszystko co sobie wydedukujemy pod wplywem psychodelicznego paliwa musi byc prawda.

    Ale sila naszego umyslu jest spora, co udowadniaja techniki Wima Hofa lub inne, typowo medytacyjne.

    Ogolnie mam takie przekonanie, ze religia i praktyki buddyjskie (czy ogolnie wschodnie) moglyby przyniesc swiatu wiele dobrego, gdyby srodowiska naukowe zabraly sie do rzetelnego ich zbadania. Ja osobiscie traktuje je jak instrukcje dotyczace roznych mechanizmow, ale ubrane w religijne szaty. Juz samo kontrolowanie temperatury swojego ciala mogloby uratowac wiele istnien, gdyby powszechnie tych technik nauczano.

    Nawet teoria wielkiego wybuchu i wielkiego kolapsu pasuje do hinduskiego pojecia boga. Według nich bóg to wszechswiat, a okres istnienia naszego wszechświata, to po prostu wdech (rozszerzanie sie wszechswiata zapoczatkowane wielkim wybuchem) i wydech (czyli kurczenie sie wszechświata, wielki kolaps).

    Oczywiscie to by znaczylo, ze religie ze wschodu zostaly zapoczatkowane przez ufoludkow, ktorzy chcieli nam w ten sposob zostawic jakies wskazowki, z ktorych moglibysmy skorzystac gdy nasza cywilizacja rozwinie sie do odpowiedniego momentu, co juz jest totalnym sajens fikszyn, ale czy niemozliwym? Moim zdaniem calkiem realnym, gdyby kosmici byli humanitarna rasa, ktora nie chciala bezposrednio wplywac na prymitywnych ludzi.

    Jest jeszcze wersja bardziej fantasy - kroniki akashy rzeczywiscie istnieją i dzieki glebokiej medytacji mozemy z nich czerpac wiedze. To bylaby ciekawsza opcja, ale niestety raczej bez szans.

    #psychodeliki #medytacja #psylocybina #psychologia #buddyzm #hinduizm #podswiadomosc #narkotykizawszespoko #kosmici
    pokaż całość

    +: b...............h, kubako +13 innych
  •  

    Ciekawy pogląd Michała Kicińskiego, jednego z założycieli CDProjekt, twórcy "Wiedźmina", jednego z najbogatszych Polaków:

    Wierzy pan w reinkarnację?

    – To nie jest kwestia wiary – wiem, że nie jestem tu pierwszy raz. Jako człowiekowi twardo stąpającemu po ziemi zajęło mi trochę czasu przekonanie się o tym. Musiało mi się to ułożyć w głowie. Pierwszy raz poczułem to w Indiach, podczas medytacji. Pojawiały mi się obrazy z poprzednich wcieleń. Miałem wrażenie, że je sobie wymyślam, że to fragmenty jakichś filmów, wspomnień, marzeń. Dziwne flashbecki, wyraziste czarno-białe stop-klatki. Gdy potem stałem z miseczką po jedzenie, poczułem, że robiłem to już tysiące razy. To było bardzo silne uczucie. Rozpłakałem się. Zapytałem nauczyciela, co się ze mną dzieje, co mi się wyświetla? Odpowiedział, żebym za tym nie szedł, bo to nie służy medytacji, jest ubocznym efektem koncentracji. Ale wtedy zrozumiałem, że smutek i ta melancholia, które mam od dziecka, to konsekwencja czegoś, czego nie dokończyłem w poprzednim życiu. Depresja odeszła w chwilę. To było uwalniające. Wspomnienie poprzednich wcieleń wyjaśnia historie, które dzieją się w tym życiu. Pomaga zrozumieć, dlaczego mam taki, a nie inny charakter, skłonności, predyspozycje. Możliwości i ograniczenia.

    #reinkarnacja #duchowosc #buddyzm #hinduizm #wiara
    pokaż całość

    •  

      @TurboDynamo:

      to wszystkie te doświadczenia to tylko iluzje umysłu i nie przywiązywałbym do tego uwagi tak jak Kiciński.

      Są różne interpretacje.Na przykład wg sutt palijskich czyli najstarszych tekstów buddyjskich jakimi dysponujemy, sam Budda poznał przeszłe wcielenia w trakcie medytacji.Był to jeden z wglądów na drodze do Nirvany.Jeśli sutty o tym wspominają to znaczy że ten etap był istotny. pokaż całość

    •  

      @TurboDynamo: to prawda. Początkowe stadium wiedzy, że nie jesteś swoją myślą daje chwilowe, berdzo euforyczne 'wyzwolenie'. Potem ego/umysł, pompowany przez lata na stanowisku nad cesarza nie poddaje się już tak łatwo. I w tym miejscu chyba wszyscy tu jesteśmy, czasem bliżej czasem dalej od drzwi klatki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Wczoraj na główną trafiły jakieś mierne zdjęcia ślubów dwóch pań i dwóch panów. Tutaj łapcię P O T Ę Ż N E #fotografia z tradycyjnej hinduskiej ceremonii w hinduskiej świątyni Swaminarayana w New Jersey.
    Polecą w gorące?
    #homoseksualizm #slub #ladnypan #hinduizm
    pokaż całość

    źródło: static.insider.com

    +: p........n, iks__dee +86 innych
  •  

    Jestem sobie w Indiach, nie, i tak mnie zastanawia jedną rzecz. Byłem już w kilkunastu miastach - w tym świętych miastach, odwiedziłem też wiele świątyń: hinduistycznych, buddyjskich i innych. Naprawdę wiele młodych obcokrajowców jakich spotykam to ludzie którzy wydają się mieć poglądy lewicowe (przynajmniej światopoglądowo). Nie będę to używał popularnego na tym portalu słowa lewaki, bo nie moją intencją jest to obrażanie kogokolwiek. Oceniam to nie tylko po wyglądzie (typowo hipisowski styl bycia, dready, kolorowe koszulki, chodzenie na bosaka, wegetarianizm itd). Także po tym co mówią (oczywiście nie rozmawiałam że wszystkimi) np o prawach lgbt, prawach kobiet itd.

    No więc ci ludzie wydają się zafascynowani tymi religiami i elementami pokrewnymi jak medytacja czy joga (nie - joga to nie tylko ćwiczenia). Robią kursy, chodzą na jakieś rytuały w świątyniach itd. Podobnie było w Tybecie, Nepalu, czy Mongolii.

    Nie do końca to rozumiem, bo mam wrażenie, że środowiska lewicowe, przynajmniej w Polsce, walczą z religią - akurat u nas katolicka. Wyśmiewają zagorzałych katolików, modlące się kobiety nazywają dewotami i podkreślają potrzebę rozdziału religii od państwa. Jednocześnie w moim mniemaniu ci sami ludzie zachwycają się modlącymi mnichami w Tybecie czy podziwiają hinduistyczne rytuały nad Gangesem. A taki Tybet to przed wchłonięciem przez Chiny był teokracją. Indie też dążą do tego by być ściśle związanym z hinduizmem.

    Nie bardzo wiem skąd się bierze to rozdwojenie jaźni tych ludzi. Czy tylko katolicyzm/chrześcijaństwo im przeszkadza, a inne religie są okey. A przecież nie są - np wystarczy poczytać o Birmie jak tam buddyści traktują innych ludzi. Może ja czegoś nie rozumiem, ale wydaje mi się to co najmniej dziwne.

    Obrazek trochę przypadkowy - pozostała kapliczka w zburzonym budynku.

    #religia #indie #hinduizm #buddyzm żadnej beki nie będę tagował #jemprzeciez <- mój tag o Azji
    pokaż całość

    źródło: 1579364470705.jpg

    •  
      B............a

      +1

      @kotbehemoth: Wpis znalazłem przeglądając tag, więc odpowiadam teraz.

      Padło tu kilka możliwych przyczyn - sprawy polityczne własnego podwórka, "trawa jest zawsze zieleńsza po drugiej stronie płotu".

      Co chciałbym dodać, rozwijając wypowiedź kolegi wcześniej.

      Wschodnie religie są całkowicie inne niż religie abrachamowe
      Religie kojarzone ze wschodem znacznie odbiegają od wyznań abrahamowych, które zdominowały zachodni świat.

      Chrześcijaństwo czy też Islam cechuje daleko idący ekskluzywizm religijny, parcie na pozyskiwanie neofitów, są stricte religiami księgi.

      W kontraście do tego:
      Buddyzm w większości wydań jest przede wszystkim systemem filozoficznym, jedynie z jakimiś tam elementami religijności.

      Hinduizm cechuje ogromny wewnętrzny pluralizm na wielu płaszczyznach i co do zasady pełen szacunek wobec innych systemów wierzeń.

      Shinto jest typowo religią etniczną. Współcześnie znaczna część praktykujących jest ateistami ale uczęszcza do chramów bo tradycja, kultura itd.
      pokaż całość

    •  
      B............a

      +1

      @kotbehemoth: Zjawiskiem na pewno powiązanym jest też popularyzacja szeroko pojętego neopogaństwa w Europie i Ameryce północnej.

      Które to znajduje zwolenników wśród przedstawicieli zarówno prawej i lewej opcji politycznej.

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Groty Elura (Ellora Caves) - ciąg 34 jaskiń w pasie około 2 km, znajdujące się w stanie Maharastra w Indiach. Co ciekawe jaskinie reprezentują 3 różne religie praktykowane na tym terenie: buddyzm, hinduizm o dźinizm. Wszystkie zostały wykute w skale około VIII-X wieku naszej ery.

    Ta na zdjęciu to największa z nich - oznaczona numerem 16, to świątynia Kajlaś. Wykuta od góry w bazaltowej skale bardzo imponująca budowla.

    #indie #podroze #hinduizm #buddyzm #jemprzeciez <- mój tag o Azji
    pokaż całość

    źródło: 1578899400855.jpg

  •  

    Dasz Wiarę? Odc. 53 w którym uciekamy przed inkwizycją do Indii przez co niechcący przyczyniamy się do założenia inkwizycji także tam.

    Inkwizycja, nie wiedzieć czemu, zazwyczaj kojarzy się ludziom wyłącznie z Europą a jej ofiary identyfikowane są jako heretycy. Być może wynika to z tego, że “koszula bliższa ciału” i propagowaniem (a często przerysowywaniem) jej zbrodniczej historii zajmowali się głównie protestanccy autorzy. Ludzie ci, piszący od mniej więcej XVI wieku, skupiali się na współwyznawcach i ludziach, których uważali za prekursorów protestantyzmu. Niechrześcijańskie ofiary często ich po prostu nie obchodziły- w tamtych czasach chrześcijanie od prawa do lewa uważali, że inne religie to zło wcielone a ich wyznawcy zostaną na wieczność ukarani przez miłosiernego Boga. Z tego tytułu historia inkwizycji z Goa jest prawie całkowicie nieznana. Ale od czego mamy #daszwiare ?

    7 lipca 1497 roku, dwa tygodnie po wymuszonej konwersji portugalskich żydów na katolicyzm, Vasco da Gama wypłynął z Lizbony z zamiarem opłynięcia Przylądka Dobrej Nadziei i dotarcia do Indii. W 1498 roku flota dotarła do Goa, miasta na zachodnim wybrzeżu subkontynentu. Bogactwa jakie ze sobą przywieźli doprowadziły do podboju Goa i okolic oraz ustanowienia tam regularnej kolonii portugalskiej. Dążenia te popierało papiestwo. Już w 1454 roku papież Mikołaj V opublikował bullę Romanus Pontifex w której przyznawał portugalskiemu władcy wszystkie afrykańskie ziemie na południe od przylądka Bojador w Maroku (papież jako namiestnik Chrystusa ma prawo dzielić ziemie pogan między katolickich władców). Bulla zachęcała też do podboju ziem muzułmańskich i pogańskich a na zachętę, zezwalała na grabieże i zamienianie innowierców w niewolników*.

    Vasco da Gama

    Goa szybko stała się nie tylko gospodarczym, militarnym i politycznym centrum portugalskich kolonii w Azji, ale także misyjnym. Pojawił się jednak pewien problem- część Portugalczyków, zamiast radować się okazją do niesienia Dobrej Nowiny podbitym ludom upatrywała w Goa szansę na odcięcie się od zbawczej wiary. Mowa tutaj o tak zwanych Nowych Chrześcijanach- żydach i muzułmanach (oraz ich potomkach), których portugalskie władze przymusowo nawróciły na katolicyzm a którzy potajemnie praktykowali starą religię. W kontynentalnej Portugalii pilnowała ich inkwizycja i najmniejsze podejrzenie o trzymanie się starej religii kończyło się dochodzeniem, które mogło doprowadzić nawet do kary śmierci. W Goa tymczasem inkwizycji nie było.

    Stąd też przedsiębiorczy Nowi Chrześcijanie wykorzystali okazję aby dać dyla do Indii**. Duszpasterze ze zgrozą zauważyli, że wielu Nowych Chrześcijan dorabia się potężnych majątków na handlu z Azją oraz wykorzystuje nieobecność Świętego Oficjum (inna nazwa inkwizycji) i nie tylko przestaje praktykować katolicką wiarę, ale wręcz otwarcie wraca do religii przodków. Było to tym łatwiejsze, że w Indiach istniały sięgające korzeniami starożytności wspólnoty żydów. Rząd zauważył problem i w 1532 roku uchwalono prawo, które zabraniało Nowym Chrześcijanom migracji z Portugalii pod groźbą kary śmierci. Nie zatrzymało to jednak migracji oraz nie zlikwidowało wspólnot które już mieszkały w koloniach.

    Franciszek Ksawery, orędownik utworzenia inkwizycji w Goa, święty kościoła katolickiego

    Duchowni i administracja kolonialna radziły sobie póki co na własną rękę. W 1543 roku miał miejsce proces niejakiego Jeronimo Diasa. Był on lekarzem, potomkiem przymusowo nawróconych żydów. W trakcie rozmowy ze znajomymi wygłosił opinie sprzeczne z, jak donosi źródło, “naszą świętą wiarą”. Został aresztowany a na przesłuchaniu potwierdził twierdzenia “starego przymierza” (judaistyczne). Za ten występek, rada dostojników kościelnych i państwowych skazała go na śmierć przez spalenie na stosie. Nie można im jednak odmówić miłosierdzia- wyrok głosił bowiem, że “w wypadku gdybyś szukał przebaczenia i odpokutował i przyznał się do błędu i wyraził pragnienie odejścia jako Chrześcijanin, zostaniesz uduszony przed spaleniem, tak abyś nie cierpiał w płomieniach”.

    Grafika z epoki ukazująca egzekucję heretyków w Goa

    Nowi Chrześcijanie nie byli jedynym problemem. Indyjskie kolonie zamieszkiwały liczne grupy hindusów, muzułmanów i żydów. Wielu portugalskich osadników było ciekawych lokalnych wierzeń i zwyczajów, zwłaszcza rozlicznych grup hinduistycznych. Za namową kleru król Jan III wydał w 1546 roku zakaz praktykowania wszelkich form “tubylczej idolatrii” (czyli hinduizmu) we wszystkich portugalskich posiadłościach w Indiach. Nakazał także zniszczenie miejsc kultu, wygnanie kapłanów, karanie bałwochwalców i zabronił obchodzenia lokalnych świąt. Święty Franciszek Ksawery uważał, że to nie wystarczy. W 1546 roku napisał list do króla w którym stwierdził wprost:

    Drugą koniecznością dla chrześcijan jest to aby Wasza Wysokość utworzyła Świętą Inkwizycję gdyż jest wielu którzy żyją według żydowskiego prawa lub mahometańskiej sekty bez strachu przed Bogiem i bez wstydu przed światem. I jako, że są oni rozsiani po całej twierdzy potrzebujemy Świętej Inkwizycji i wielu kaznodziejów. Wasza Wysokość powinna zapewnić te niezbędne rzeczy waszym lojalnym i posłusznym poddanym w Indiach.

    Dwór długo opierał się podobnym żądaniom, ale w końcu uległ. Bezpośrednią przyczyną było śledztwo dotyczące Leonory Caldeiry. Pochodziła ona z rodziny przymusowo nawróconych żydów. Mieszkając w Kochinie weszła w kontakt z lokalną społecznością żydowską. Rzekomi świadkowie donieśli, że ona i miejscowi żydzi mają specjalny rytuał w trakcie którego krzyżują uprzednio przygotowane lalki przedstawiające Hamana. Po zdjęciu z krzyża lalki te są palone. Świadkowie zeznali, że lalki te są tak naprawdę przedstawieniem Jezusa a Haman oznacza diabeł po hebrajsku. Leonora i 19 innych Nowych Chrześcijan zostało przetransportowanych do Lizbony i tam postawiono ich przed trybunałem inkwizycyjnym. Rezultaty nie trudno przewidzieć- wszyscy zostali zabici.

    “Logo” inkwizycji z Goa

    Sprawa Leonory odbiła się szerokim echem i na Nowych Chrześcijan w portugalskich Indiach padł blady strach. Zebrali oni 570k reali i przekazali je papieżowi Pawłowi IV prosząc go o amnestię. Papież przyjął pieniądze, ale odmówił prośbie twierdząc, że decyzja należy do korony portugalskiej. Ta zaś ugięła się w końcu pod presją kleru i w 1560 roku zgodziła się na utworzenie Inkwizycji w swoich indyjskich posiadłościach. Według dekretu fundującego głównym celem inkwizycji miało być pilnowanie Nowych Chrześcijan i konwertytów z hinduizmu. Pod lupą znaleźć mogli się wszyscy mieszkańcy jako, że hinduizm był oficjalnie zakazany w portugalskich Indiach (chociaż nie przeprowadzono przymusowej chrystianizacji na masową skalę).

    Z czasem problem indyjskich konwertytów stał się bardzo poważny. Wielu miejscowych nawracało się na chrześcijaństwo z czysto ekonomicznych powodów- ułatwiało to zdobycie wykształcenia, pracy oraz otrzymywanie darów charytatywnych. Konwertyci często potajemnie praktykowali stare wierzenia. Aż 74% wszystkich, którzy zostali skazani przez inkwizycję w Goa było oskarżonych o potajemne wyznawanie hinduizmu. Elementem walki z lokalną religią było burzenie świątyń. Do 1566 liczbę zburzonych miejsc kultu szacuję się na 160. W wyniku późniejszych kampanii, do końca XVI wieku zburzono jeszcze około 600 świątyń. Zawierają się w niej także budynki sakralne buddystów i dżinistów, których Europejczycy często po prostu nie rozróżniali. Prawa z 1566 i 1577 roku zakazywały odbudowywania zniszczonych miejsc.

    Portugalski rysunek przedstawiający żydów z Malabaru

    Hindusi łamali prawo gdy odwodzili od konwersji na katolicyzm, próbowali propagować swoją religię lub pomagali ściganym przez inkwizycję. Nowe przepisy nakazywały chrzcić wszystkie sieroty i dzieci urodzone poza legalnymi małżeństwami i oddawać je do katolickich sierocińców. Do tego istniał obowiązek chrzczenia dzieci, których ojciec zmarł (nawet gdy rodzina nie była chrześcijańska). We wspomnianych sierocińcach obowiązywał surowy zakaz używania indyjskich języków oraz praktykowania lokalnych zwyczajów. Hindusi byli także dyskryminowani. Prawo spadkowe faworyzowało chrześcijańskich członków rodzin. Hindusi nie mogli także obejmować żadnych urzędów a lokalne wspólnoty mogły podejmować decyzję ignorując głosy swoich hinduskich członków. W sprawach sądowych ich zeznania miały mniejszą wiarygodność niż zeznania chrześcijan.

    W indyjskich posiadłościach Portugalczyków oprócz żydów, hindusów, muzułmanów, buddystów i dżinistów mieszkali także indyjscy chrześcijanie, zwani chrześcijanami Świętego Tomasza (znani także jako Nasrani). Ich historia sięgała pierwszych wieków chrześcijaństwa a organizacyjnie byli związani z “nestoriańskim” Kościołem Wschodu. Portugalczycy zmusili ich na synodzie w Diamper (1599) do dołączenia do kościoła katolickiego, a inkwizycja miała się upewnić, że te wspólnoty porzucą zwyczaje, księgi, nauczania i praktyki niezgodne z nauczaniem katolickim. Tych którzy nie chcieli porzucać swoich zwyczajów i wierzeń prześladowano. Co gorsza- spalono także bardzo dużo lokalnych dzieł chrześcijańskich przez co historia indyjskiego chrześcijaństwa sprzed przybycia Portugalczyków jest bardzo ciężka do zrekonstruowania.

    Szkic z XVIII wieku przedstawiający człowieka skazanego na śmierć przez inkwizycję

    Trudna do zrekonstruowania jest też dokładna działalność inkwizycji z Goa. Miała pod swoją jurysdykcją wszystkie terytoria portugalskie w Chinach, wschodniej Afryce, Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. Niestety wiele z jej archiwów została spalona przez Portugalczyków po tym jak wycofano inkwizycję. Ponadto część dokumentów, które przetrwały są po dziś dzień niezbadane***. Stąd także ciężko dokładnie określić liczbę ofiar śmiertelnych (egzekucja lub śmierć w więzieniu), nie mówiąc już o wszystkich tych, których aresztowano, torturowano, pozbawiono pracy, majątku, wygnano, odebrano dzieci etc. Historycy są zatem zmuszeni podawać niepełne liczby, uzupełniane szacunkami. Dla wielu miejsc brak jakichkolwiek danych.

    Szacuję się, że do 1774 roku przez trybunały inkwizycyjne w samym Goa przewinęło się około 16 tysięcy 172 osób. Prawie ¾ z nich było lokalsami. Połowa była ochrzczona. Dla pierwszych stu lat działania inkwizycji podaję się liczbę 121 ofiar śmiertelnych i 4k 46 skazanych na więzienie, publiczne ośmieszenie, grzywny, przymusowe prace etc. Warto też pamiętać, że celem inkwizycji było przede wszystkim złamanie heretyka i zmuszenie go do powrotu do kościoła. Stąd ci którzy przyznali się do winy ( i była ona niewielka, na przykład kultywowanie pojedynczego, zabronionego zwyczaju) otrzymywali krótkie kary więzienia i musieli odbyć pokutę. Ostatecznie inkwizycję w Goa rozwiązano w 1820 roku, ale nie był to wcale koniec dyskryminacji innowierców w portugalskich koloniach.

    #daszwiare #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania #zydzi #gruparatowaniapoziomu #buddyzm #indie #hinduizm #ateizm #bekazkatoli (dla zasięgu)
    pokaż całość

    •  

      @niedoszly_andrzej: Czyli ten autor relatywizował przewinienia katolickiego kleru (w tym Aloisa Hudala), zatem stosował w tej kwestii relatywizm moralny - który podobno Kościół potępia. A już na pewno katoliccy apologeci bardzo chętnie przypisują relatywizm moralny wrogom Kościoła - rzeczywistym i domniemanym.

      Spotkałem się kiedyś ze stwierdzeniem, że we wrogach najbardziej drażnią nas nasze własne wady - cóż, może to prawda.
      W ogóle to chrześcijańskie nakazy moralne jak najbardziej można nazwać relatywnymi - tyle że są takie w relacji do rozkazów Boga, a nie do natury człowieka. Według chrześcijan, określone rzeczy są złe (np. zabijanie i prześladowanie), chyba że nakazuje je Bóg. To wtedy są dobre, bo Bóg zawsze ma rację i z Bogiem się nie dyskutuje. No ale to problem praktycznie każdej religii monoteistycznej i henoteistycznej.

      Tak jak słynna kwestia: "czy bogowie lubią to, co zbożne, dlatego, że ono jest zbożne, czy też ono jest dlatego zbożne, że je bogowie lubią".
      pokaż całość

    •  

      @Trojden: ten problem o którym mówisz (Bóg raz każący mordować każdego kto wierzy inaczej, po to żeby za chwilę stwierdzić, że jednak trzeba kochać każdego) jest problemem dla samych chrześcijan. Historycznie istniało wiele (i były bardzo silne) odłamów, które wprost twierdziły, że JHWH nie jest tożsamy z Bogiem, który posłał Jezusa tylko jest szatanem udającym Boga. Co nieco o tym pisałem tutaj

      W sumie jak zacząłem czytać Biblię to nie mogłem oprzeć się wrażeniu (jeśli miałbym ją brać na poważnie), że faktycznie JHWH faktycznie jest jakimś pustynnym demonem, który zwodzi Żydów żeby oddawali mu boską cześć.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (57)

  •  

    Hinduistyczne uroczystości nad brzegiem Gangesu w miejscowości Hardiwar. Jest to kolejne święte miasto które odwiedziłem. Przyjeżdżają tu ludzie wykąpać się w świętej rzece - jest to w takim wypadku dużo lepszy pomysł niż wizyta w Varanasi, bo tutaj woda wydaje się o niebo czystsza.
    Co wieczór, w okolicy zachodu słońca, na głównych ghatach (schodach prowadzących do rzeki) odbywają się też uroczystości. Jednymi z ich elementów jest śpiewana przez dobre 1.5 godziny mantra. Duchowni trzymają też coś jak wygląda jak duże, palące się sporym plomieniem świeczniki, którymi wykonują ruchy w różną stronę.

    #indie #hinduizm #podrozujzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji
    pokaż całość

    źródło: 1575472912216.jpg

  •  

    Kyrie elejson! Pieprzona trollica PiSu (dowód w komentarzu). Już pomijam, że karma nie jest elementem wiary chrześcijańskiej. Jakim trzeba być zjebem? #pis #4konserwy #neuropa #twitter #patologiazmiasta #patologiazewsi #patologia #religia #katolicyzm #hinduizm #wypadek #bekazpisu #bekazprawakow #bekazpodludzi z pewną niechęcią #bekazkatoli pokaż całość

    źródło: IMG_20191125_195953.png

  •  

    Hinduistyczna świątynia Pashupatinath w Kathmandu. W dole nad rzeką stanowiska, gdzie dokonują kremacji. Przynajmniej tak mi powiedziano. Nie można podejść bardzo blisko, ale z kilkunastu metrów przyznam, że żadnego ciała nie widać na tym stosie.

    #nepal #azja #hinduizm #jemprzeciez <- mój tag o Azji

    źródło: 1571219130100.jpg

  •  

    Akceptacja homoseksualizmu przez wyznawców różnych religii w USA (2007, 2014)

    https://www.pewforum.org/2015/11/03/chapter-4-social-and-political-attitudes/

    #homoseksualizm #lgbt #swiat #usa #statystyka #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm #judaizm #islam #buddyzm #hinduizm #bekazkatoli #bekazlewactwa pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: pewforum.org

    +: VCO1, M....s +7 innych
  •  
    C.............h

    +6

    Niech mnie biabli! Jakie to dobre!
    Polecam serdecznie całą nową płytę projektu Prav, świetny koncept i klimat.

    https://pravkirtana.bandcamp.com/album/satya-yuga-avant-garde

    #blackmetal #metal #muzyka #atmosphericblackmetal #hinduizm #poganie pokaż całość

    +: lubie-sernik, m......h +4 innych
  •  

    Hinduska świątynia w centrum Singapuru. Jedna z kilkudziesięciu świątyń hinduskich w tym państwie-mieście, gdzie 5%, czyli jakieś 200 tysięcy ludzi (obywatele + osoby z prawem stałego pobytu) to Hindusi

    #ciekawostki #azja #singapur #hinduizm #mojezdjecie

    źródło: 1548489591986.jpg

  •  

    Siema Mirko, (będzie ciekawostka, ale nie super ciekawa dlatego jak macie narzekać że za długie to nie czytajcie :P) tak sobie podróżuje to tu to tam od dłuższego czasu, i raczej rzadko kiedy mam czas (i chęci) żeby opisywać różne ciekawe rzeczy które się dzieją lub się dowiaduję. Ale teraz akurat jadę busem 14h na Goa, i chociaż wcześniej jechałem pociągiem 24h, to w pociągu zawsze kogoś poznałem i było co robić, a tutaj to raczej dupa. Poznałem dziewczynę w Bombaju, bardzo ładną 25 letnią Hinduskę. Bardzo otwarta, religijna i wierząca dziewczyna, chociaż z otwartym na świat umysłem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■). Nie jest bogata, ale żyje ponad przeciętnie (sama wynajmuje mieszkanie, co w Indiach to już dość ponad średnią, bo jeżeli ktoś ma gdzie mieszkac to najczęściej dzieli ten malutki kącik na kilka osób), jest aktorką, śpiewa, i pozuje do sesji zdjęciowych, aczkolwiek zdarza jej się odmawiać ze względu na charakter pracy, nie zależy jej na pieniądzach, tylko żeby robiła to zgodnie ze swoim sumieniem, dlatego nie chce np pracować w telewizji. Ale dość pieprzenia - wiecie, będąc w Indiach zastanawiam się czasami czemu ludzie dzień w dzień proszą żebym pozwolił im zrobić ze mną zdjęcie. Przecież tylu turystów przyjeżdża, żadna do atrakcja? Błąd, tutaj przeciez żyje prawie 20% globu, i często widzą tylko swoich, a obcokrajowcy dla większości są czymś specjalnym. Ona - dla przykładu, taka inteligentna i tak dalej dziewczyna - byłem jej pierwszym obcokrajowcem z którym rozmawiała dłużej niż 5 minut, a przez 3 lata w Bombaju nie była nawet w centrum, nie widziała,, indian gate ", i nie dlatego że jej nie stać, tak o, po prostu. Wrzucam fotkę z znaną z internetu pozą, z ową hinduską :) #indie #india #hinduizm #podroze #podrozujzwykopem pokaż całość

    źródło: 1544623239990.jpg

  •  

    W listopadzie 2014 r. w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Scientific American" ukazał się artykuł autorstwa m.in. Richarda Davidson'a (współautora znanej na tagu medytacja książki "Trwała Przemiana") o badaniach nad medytacją.Wersja PDF artykułu w j.angielskim jest dostępna pod tym adresem:
    https://centerhealthyminds.org/assets/files-publications/RicardMindSciAm.pdf
    Ponieważ nie znalazłem nigdzie pełnego artykułu w j.polskim (nawet w wersji płatnej) w komentarzach zamieszczam zdjęcia wersji papierowej którą posiadam.Owocnej lektury ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #medytacja #mindfulness #buddyzm #hinduizm #joga #psychologia #nauka
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: P_20181106_132518.jpg

  •  

    Cześć.
    Nie spodziewałem się, że tak wielu użytkowników podejdzie pozytywnie do mojego projektu. Udało mi się nawiązać pierwsze dialogi, osiągnąłem pierwsze - małe - sukcesy. Kto wie, może uzbieram na tyle dużo "materiałów"... i uda mi się napisać książkę? Trzeba żyć marzeniami :)
    Ciągle poszukuje kolejnych dobrych duszyczek, które pomogą mi rozwijać projekt. Pomożecie?

    Chciałbym porozmawiać z wami o waszych wierzeniach, o Bogu i śmierci. Zacytuje samego siebie:
    "Zbiorę kilkaset ludzi, którzy odpowiedzą mi na pytania egzystencjalne; chciałbym wejść z nimi w dialog i wyciągnąć jak najwięcej. A potem zebrać wszystkie rozmowy do kupy, zmieszać to z (rozsądnymi) współczesnymi pracami naukowo-filozoficznymi, dodać trochę od siebie; jeszcze szczypta Związku X i gotowe!".

    Czy ktoś zechce porozmawiać ze mną ta takie tematy? Wszystkie szczegóły podam w wiadomości prywatnej. Jeżeli jesteście zainteresowani, proszę o zostawienie plusa.

    A tutaj link do poprzedniego wpisu:
    https://www.wykop.pl/wpis/35272699/witajcie-chcialbym-napisac-o-wierzeniach-a-w-szcze/

    #smierc #religia #wiara #filozofia #ciekawostki #katolicyzm #chrzescijanstwo #ateizm #buddyzm #islam #hinduizm #mistycyzm
    #kultura #ksiazka #przemyslenia #judaizm
    pokaż całość

    +: lubie-sernik, l............a +14 innych
  •  

    Witajcie!

    Chciałbym napisać o wierzeniach (a w szczególności o podejściu do śmierci) współczesnych Polaków. Tworzę kilka opowiadań rocznie, niezbyt dobrych, ale coś tam działam. Potem wrzucę je na forum - i tyle. Lecz od pewnego czasu marzy mi się coś większego.

    Moja koncepcja wyglądała następująco:
    Zbiorę kilkaset (a może tysiące, miliony, miliar...) ludzi, którzy odpowiedzą mi na pytania egzystencjalne; chciałbym wejść z nimi w dialog i wyciągnąć jak najwięcej. A potem zebrać wszystkie rozmowy do kupy, zmieszać to z (rozsądnymi) współczesnymi pracami naukowo-filozoficznymi, dodać trochę od siebie; jeszcze szczypta Związku X i gotowe!

    Z jednej strony wydaje się to wielkim projektem, w rzeczywistości wymagać będzie jedynie sporej dawki cierpliwości. Dam radę ;) Tylko mam problem - kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Czy będę w stanie zachęcić jakiekolwiek osoby do tego projektu? Macie jakieś pomysły? Wykop często radził sobie z niejednym problemem :)

    #religia #wiara #smierc #buddyzm #katolicyzm #hinduizm #latajacypotworspaghetti #ksiazki #kultura #psychologia #chrzescijanstwo #pomocy #egzystencjalizm #filozofia
    pokaż całość

  •  

    Mamy 135 dzień 2018 roku liczonego od symbolicznej daty narodzenia Jezusa Chystusa. Do tego momentu:
    - liczne zespoły badawcze na całym świecie pracują bez ustanku nad odkrywaniem prawdy dotyczącej rzeczywistości na polu różnych dziedzin i specjalizacji często badając zjawiska z pogranicza działów jak chociażby fizyki, chemii, biologii, medycyny, psychologii, nauk społecznych
    - wiemy mniej więcej kim jesteśmy jako człowiek homo sapiens z punktu widzenia biologicznego, historycznego, społecznego
    - znamy i modelujemy to jak wyglądała rzeczywistość przed wyodrębnieniem się jednego z gatunków homo do setek milionów lat wstecz
    - obserwujemy i badamy zjawiska w skali makro sięgające odległości tak nieprzyswajalnych dla naszego zrozumienia, że posługujemy się miarą, jaką światło, będące symbolem nieprzekraczalnej bariery prędkości w naszym rozumieniu fizyki, pokonuje w ciągu roku
    - obserwujemy i badamy zjawiska w skali nawet nie mikro, ale nano, piko, sięgające podstawowego budulca wszelkiej materii na poziomie nawet nie atomowym, ale subatomowym
    - dochodzimy do poziomu, w którym technologia jaką operujemy zaczyna przekształcać nas jako gatunek, gdzie przechodzimy ze starych struktur myślowych i społecznych w nową rzeczywistość, w której definiujemy od nowa różnego rodzaju pojęcia także w sprawach społecznych, etycznych, filozoficznych próbując przykładać do tego procesu naukowe miary by efekt był jak najbardziej zbliżony do osiągnięć sfery rozumu przystających 135 dniu 2018 roku wyrosłych z setek lat rozwoju myśli ludzkiej

    - w skali świata ok. 17% określa siebie jako osoby "irreligious" - niewierzący, sceptycy, agnostycy, ateiści i podobne.
    - 83% osób wierzy w jakieś magiczne zulugule i praktykuje obrzędy polegające na padaniu na twarz przed kamieniem gdzieś w dalekiej arabii, jedzeniu wafli czy wierze, że byli kiedyś karaluchem.
    - 83% osób nie chce brać udziału w procesie rozumnego odbierania, ulepszania, zmiany rzeczywistości, a nawet jeżeli nie zmiany, to chociaż dostosowania się do tego, że jest już rok 2018 a nie 1018.
    - 83% osób chce opierać swoją rzeczywistość na bajkach, zabobonach, bzdurach, magicznych obrzędach, padaniu na kolana i biciem głową przed jakimiś drzewami, narzędziami tortur czy innymi złotymi cielcami

    Jak długo oba te światy będą jeszcze istnieć obok siebie? Ile jeszcze potrzeba osiągnięć i pójścia naprzód zanim wypleni się całkowicie owe bezmyślne, oparte o starożytne bajania pasterzy co nie wiedzieli dlaczego występują wyładowania elektrostatyczne w czasie burzy, czy dlaczego słońce wschodzi i zachodzi czy innych czarodziejów z indii bzdury?

    #katolicyzm #islam #hinduizm #wiara #bekazkatoli #bekazpodludzi #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    •  
      k.....i

      0

      @dingi_dong: o tym samym niebezpiecznym zjawisku właśnie miałam wspomnieć. i chyba wizja powrotu odry czy innego cholerstwa bardziej mnie przeraża niż stale duża liczba wierzących mimo tych wszystkich dokonań nauki. chociaż nie szczypałabym się z poprawnością, bo prawdopodobnie większość z tych osób od płaskiej ziemi, chemtrailsów, wielkiej farmy i znachorów wierzy w bóstwa (= wierzy w teorie spiskowe i altmed). zastanawiam się tylko czym ci ludzie na co dzień się zajmują, gdzie pracują skoro mają czas na rozprawianie się nad rzeczami kompletnie niezwiązanymi z ich wykształceniem chociażby pokaż całość

    •  
      W...........e via Android

      0

      @dingi_dong Wiara nie jest sprzeczna z nauką, to oczywiste. Chętnie bym Ci wytłumaczył dlaczego, ale sama dyskwalifikujesz siebie z dyskusji spłycając chrześcijaństwo do "jedzenia wafli". A w ogóle zakładanie przez ateistów, że chrześcijaństwo jest od zajmowania się atomami to czysta beka xD

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Rytualne oczyszczanie drogi przed przejściem procesji podczas święta Thaipusam, Penang w Malezji

    Thaipusam to hinduistyczne święto charakterystyczne dla Tamilów - jednego z ludów/narodów indyjskich. Oprócz Indii obchodzone jest w kilku krajach południowo-wschodniej Azji, zamieszkiwanych przez ludność tamilską. W Malezji obchodzone jest przede wszystkim na wyspie Penang oraz w stolicy, Kuala Lumpur.

    Obchodzone jest w okolicy pełni księżyca podczas miesiąca thai (wypada około lutego, marca). W Penangu trwa on 3 dni. pierwszego dnia procesja wraz ze statuetką symbolizującego jednego z hinduskich bogów idzie od świątyni w mieście Georgetown aż do świątyni, na górze poza miastem.Drugiego dni w świątyni na górze przybywają ludzie się modlić i składać ofiary z jedzenia i mleka. Ostatniego dnia procesja wraca tą samą drogą do oryginalnej świątyni.

    Przejście procesji trwa właściwie cały dzień. Uczestnicy procesji idą na boso. Wielu z nich pokutuję poprzez przekłuwanie ciała różnymi obiektami (kavadi). Można zobaczyć mężczyzn z dziesiątkami haczyków przekłutych na plecach, do których przymocowane są liny. Przy samej świątyni na górze odbywają się także tańce. Rozdawane są także jedzenie i napoje.

    Elementem, który zrobił na mnie największe wrażenie jest rytualne oczyszczenie drogi przed procesją. Odbywa się poprzez obmycie jej mleczkiem kokosowym. W tym celu już na wiele godzin przed procesją wzdłuż trasy ustawiają się ludzie (zwykle całe rodziny) z orzechami kokosowymi. Tuż przed pojawianiem się procesji następuje rozbijanie kokosów, i cała ulica robi się mokra od mleka kokosowego. Następnie natychmiast resztki skorup są usuwane i procesja przechodzi po tak oczyszczonej drodze.

    Podczas święta w samym Penangu rozbijanych jest ponad milion kokosów. Wszystkie są one kupowane prywatnie przez rodziny - nie tylko są to hindusi, wzdłuż trasy jest bardzo dużo chińczyków (którzy stanowią największą grupę etniczną w Penangu).

    Na filmiku krótki fragment z rozbijaniem kokosów jaki udało mi się nakręcić. W komentarzu wrzucę ze 2 zdjęcia.

    #ciekawostki #azja #malezja #indie #hinduizm #religia
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: mroz3, A...m +7 innych
  •  

    Dlaczego ateiści są statystycznie inteligentniejsi od osób wierzących?
    Żeby na wstępie nie było wątpliwości, niech argumentem będzie matematyka i twarde liczby. To już potwierdza statystyka. Problemem jest najnowsza hipoteza religii jako pozostałości instynktu.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Religiosity_and_intelligence#/media/File:LynnHarveyNyborg-Atheism-IQ.svg
    Przeciętna inteligencja i jej korelacja z ateizmem na próbce ludzi z 137 państw.
    Richard Lynna,John Harveyb, Helmuth Nyborgch - badanie z 2009 roku.

    Teraz następuje pytanie : dlaczego?

    Badacze z Wielkiej Brytanii i Holandii podjęli ostatnio próbę rozwikłania problemu sięgającego korzeniami aż do starożytności, a mianowicie spróbowali odpowiedzieć na pytanie dlaczego ateiści są statystycznie mądrzejsi od osób wierzących, i doszli do wniosku, że religia to instynkt, a ludzie inteligentni potrafią wznieść się ponad instynkt, by szukać rozwiązania swoich problemów.
    http://joemonster.org/art/40023/Dlaczego_ateisci_sa_statystycznie_bardziej_inteligentni_od_ludzi_wierzacych
    Teoria ta bazuje na teorii Satoshiego Kanazwy - więcej w artykule na joemonsterze.

    Tu link do artykułu naukowego, który był źródłem, dużo więcej informacji, argumentów i sposobu przeprowadzenia badań.
    https://www.livescience.com/59361-why-are-atheists-generally-more-intelligent.html

    Ciekawe najnowsze wieści biorąc pod uwagę twierdzenie iż to to potrzeba posiadania religii odróżnia nas od zwierząt. Wygląda na to iż to zdolność myślenia abstrakcyjnego, a nie religia stawia nas wyżej.

    Od razu daję też link do wykopaliska dla ciekawych:
    https://www.wykop.pl/link/3789965/religia-jako-instynkt-ateista-statystycznie-inteligentniejszy/

    #religia #nauka #katolicyzm #islam #chrzescijanstwo #buddyzm #hinduizm #rodzimowierstwo
    pokaż całość

    źródło: 1080px-LynnHarveyNyborg-Atheism-IQ.svg.png

    +: C..............h, U..n +10 innych
  •  

    Niesamowite zdjęcie! Szkoda, że cały świat tak nie wygląda. W sensie współżycia.

    pokaż spoiler (zdjęcie z: http://www.sport.pl/pilka/7,64946,21956685,laczy-ich-pilka-niesamowite-zdjecie-z-meczu-pilkarskiego-w.html#Czolka3Img)

    #religia #pilkanozna #4konserwy #neuropa #chrzescijanstwo #islam #hinduizm pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    Najlepiej i najgorzej wykształceni mieszkańcy USA według wyznania. Dla wielu wykopowiczów te statystyki będą szokiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #usa #ciekawostki #religia #hinduizm #zydzi #katolicyzm #swiadkowiejehowy

    źródło: embed.jpg

    +: lubie-sernik, r......9 +11 innych
    •  
      O.........r

      +8

      @Kapitalis:
      Zakaz? Lepszym określeniem jest wywieranie silnych nacisków aby zniechęcić. Jest wielu Świadków po studiach, jednak już sam fakt studiowania stawia ich w opozycji do 'zdrowych duchowo' członków społeczności. Często takie osoby spotykają się z naciskami rodziny czy znajomych ze zboru by zostawić uczelnię. Chociaż podejście do sprawy się nie zmieniło to w ostatnich latach widać nasilony nacisk na to jakie studia są złe. Statystyczny Świadek Jehowy nie wyśle swoich dzieci na studia, nie będzie ich do tego zachęcał. Wzorowe dziecko ŚJ w pełni poświęci swoje życie Bogu. Jeśli jakimś cudem dziecko zacznie naukę na uczelni, może spotkać się z wieloma nieprzyjemnościami.
      Głupim, naiwnym ludem jest łatwiej manipulować, ot cały sekret.

      Poufny list do starszych z 6 marca 2012 zawiera więcej informacji na ten temat:
      "Z drugiej strony, jeśli brat zachęca innych do zdobywania wyższego wykształcenia dla materialistycznych celów lub pozycji, to podważa swoje kwalifikacje do usługiwania w zborze z uwagi na wpływ, jaki wywiera to na swobodę mowy jego samego oraz innych braci zamianowanych. Grono starszych może więc dojść do wniosku,
      ze stracił on kwalifikacje do usługiwania. Jednak w większości sytuacji decyzja o tym powinna zapaść podczas wizyty nadzorcy obwodu. Jeśli brat się z nią nie zgadza, można go poprosić, by wyraził swoje zdanie w liście, który należy dołączyć do sprawozdania nadzorcy obwodu."
      https://drive.google.com/file/d/0B6x59Q9rx60oaGppbEpQUHVTV00/view

      „Istnieje opinia, że gdy ktoś przez kilka lat pilnie czyta czasopisma Strażnica i Przebudźcie się! oraz inną literaturę Świadków Jehowy, to zdobywa nieprzeciętne i szerokie wykształcenie. (...) Czy chciałbyś powiększyć swą wiedzę i zarazem zdobywać wykształcenie o wiele cenniejsze niż to, które może dać jakaś uczelnia? W takim razie czytaj regularnie niniejsze czasopismo oraz pokrewne mu Przebudźcie się!” (Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 7).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Ten krótki tekst zawsze podnosi mnie na duchu i daje zastrzyk energii:
    Kie­ruj swe oczy na ten wła­śnie dzień,
    Bo on jest ży­cia isto­tą.
    Na jego krót­kiej dro­dze
    leżą wszyst­kie praw­dy i re­alia two­je­go ist­nie­nia:
    Szczę­ście doj­rze­wa­nia,
    Chi­wi­la dzia­ła­nia,
    Prze­pych pięk­na.
    Bo Wczo­raj ni­czym in­nym jest jak snem,
    A Ju­tro tyl­ko wi­zją.
    Lecz do­brze prze­ży­te Dziś uczy­ni każ­de
    Wczo­raj snem szczę­śli­wym,
    I każ­de Ju­tro wi­zją na­dziei.

    (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #cytaty #filozofia #filozofiawschodu #hinduizm #buddyzm #byloaledobre #kalidasa
    pokaż całość

  •  

    #ciekawoski #religia #hinduizm i chyba #fantasy ???
    Holi to święto radości, tańca, miłości, przebaczenia - według wielu podań w tym właśnie dniu najwięksi wrogowie zostają przyjaciółmi. Dzień, w którym wszyscy, niezależnie od kasty, na równi się radują i weselą, a mają ku temu powód - w wigilię tego święta odbywa się Holika Dahan, czyli palenie Holiki. Kto to jest Holika? LEGEND TIME!

    Dawno temu żył potężny król-demon, Hiranyakashyap , który marzył o nieśmiertelności. Dzięki swojemu sprytowi udało mu się wybębnić od Sił Wyższych tak niezwykłe dary i przymioty niemal uniemożliwiające zabicie go, że poczuł się jak bóstwo i rozkazał poddanym go wyznawać. Jeden jedyny Prahlad, jego syn, odmówił uczestniczenia w tym cyrku i pozostał wierny Wisznu. Hiranyakashyap był jednym z tych rodziców, którzy bardzo źle przyjmują odmienne poglądy na religię swoich dzieci i w związku z tym postanowił zabić syna. Czego jednak nie próbował, młody zawsze się wywijał dzięki opiece Wisznu. Jako że Prahlad zaczął trzymać wobec ojca chłodny dystans, król zwrócił się o pomoc do swojej siostry, Holiki. Plan był taki: Holika usiądzie na stosie, zawoła swojego bratanka na kolana i mocno przytrzyma, gdy zostanie podłożony ogień. Dlaczego Holika miałaby pójść na coś tak głupiego? Demonica miała magiczny płaszcz, który chronił ją przed ogniem, więc nie przejmowała się swoim instynktem samozachowawczym i zgodziła się na współudział. Tutaj mit rozjeżdża się na chwilę na dwie wersje - według jednej płaszcz zsunął się na dziecko, przez co Prahlad ocalał (łał, jak wygodnie). Druga jest znacznie bardziej pouczająca i przekonująca. Okazuje się, że Holika nie doczytała instrukcji i nie wiedziała, że płaszcz działa tylko pod warunkiem, że dotyka jednej osoby: niedoszła morderczyni spłonęła, Prahlad ocalał dzięki modlitwom do Wisznu, który ocalił swojego wiernego wyznawcę. Niezależenie od wersji, końcem końców zła ciotka dostaje za swoje, a Wisznu osobiście się fatyguje, by zgładzić podłego króla. Od tamtej pory pali się publicznie wielkie ogniska, mające symbolizować zwycięstwo dobra nad złem.
    pokaż całość

    źródło: s-media-cache-ak0.pinimg.com

    +: h...r, jrs2 +5 innych
  •  

    #godelpoleca #rockprogresywny #experimental #hinduizm #muzyka
    jak ktoś jest zmęczony całym dniem oszukiwania się, że to co robi ma jakikolwiek sens, to polecam odpalić ten ponad 30 minutowy kawałek

    źródło: youtube.com

    +: a.....s, keijihaino +6 innych
  •  
    j.......n

    +14

    #przypowiesci #wiara #chrzescijanstwo #hinduizm #madrzejzwykopem
    Pewien Mistrz powiedział uczniowi: Bóg jest we wszystkim. Jeśli widzisz Go w każdej rzeczy, każdym stworzeniu i każdym zdarzeniu, zawsze będziesz bezpieczny.
    Uczeń wyruszył na wędrówkę i doszedł do wioski sterroryzowanej przez szalonego słonia. Słoń ten biegał po ulicach, niszczył zagrody, tratował ludzi. Mieszkańcy wioski wciągnęli ucznia do jednej z chat i ostrzegli go:
    - nie wychodź na ulicę, póki szaleje na niej słoń, bo zrobi Ci krzywdę.
    Uczeń jednak nie przeląkł się. "W tym słoniu też jest Bóg, dlaczego miałbym się bać". I wbrew protestom kryjących się ludzi wyszedł na spotkanie ze zwierzęciem. Słoń z furią podniósł go kłami, rzucił na pobocze, stratował i zmaltretował, tak, że uczeń ledwie uszedł z życiem. Po długiej rekonwalescencji wrócił do Mistrza i wyżalił się:
    - Powiedziałeś mi, żebym widział Boga we wszystkim, a wtedy będę bezpieczny, i zobacz teraz, co się ze mną stało.
    Na to Mistrz odpowiedział:
    - Postąpiłeś bardzo dobrze widząc Boga w tym słoniu. Ale dlaczego nie udało Ci się dostrzec Boga ostrzegającego Cię głosem mieszkańców tej wioski?
    pokaż całość

    •  

      @jankotron:

      Nad morzem szedł człowiek z Bogiem. Na niebie nad nimi 
      Widzieli obrazy z życia, które dawno były, przeszły 
      Na piachu nadmorskim były ślady dwóch par stóp 
      Wtem nagle człowiek spojrzał - jest brak jednego śladu 
      To wtedy, gdy niszczyłem, miast tworzyć, miast miłować 
      Tak ciężki wielce czas. Panie, czemu kazałeś samemu mi wędrować? 
      Nie radziłem sobie, nie myślałem o Tobie, gdy grzechem obrosłem 
      Bóg spojrzał na człowieka: - Synu, ja cię wtedy niosłem
      pokaż całość

      +: j.......n
    •  

      @jankotron: Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!? pomyślał ratownik.Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń, który patrzył na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" pomyślał. "Jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet.Okazało się że to nie był ten słoń. pokaż całość

      +: j.......n
    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Rydwan Dźagannatha (Jagannâtha, Juggernaut), czyli Pana Świata, kolejnego wcielenia Kryszny. Używany podczas święta Ratha Yatra do przewożenia wizerunku boga. Zdjęcie wykonano w Madrasie w 1851 roku.
    #ciekawostki #indie #hinduizm #fotografia #fotohistoria

    źródło: 500.jpg

  •  
    n............r

    +6

    Gorąco polecam ten artykuł. Jest on o tym jak ludzie z całego świata omijają zakazy religijne i "uczłowieczają" Boga by uniknąć jego gniewu :)
    Przechytrzyć pana Boga

    #religia #katolicyzm #judaizm #hinduizm #ciekawostki #ateizm #focus pokaż całość

    źródło: focus.pl

    +: S........a, kubako +4 innych
  •  

    Na poniższym zdjęciu znajduje się świątynia Sikhijska, z języka hinduskiego Gurudwara (Brama do Boga).
    Jedyna w Polsce znajduje się w Raszynie pod Warszawą, na ulicy Na Skraju 56.
    Sikhizm to religia przeciwna wojnom religijnym, powstała w XV wieku w Indiach.
    Religia ta nie chce dzielić ludzi na muzułmanów, hinduistów, chrześcijan.
    Uważa, że Boga można kochać, nazywając go Allahem, Jahwe, Kryszną itp.
    Źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Sikhizm
    #ciekawostki #warszawa #indie #hinduizm #islam #sikhizm #religia #religiapokoju
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

  •  
    K...i

    +18

    #buddyzm #buddyzmzwykopem #sztuka #ciekawostki #hinduizm #tantryzm

    Piekna fotografia, rownie pieknego aghori. Aghori znani sa z tego, ze czesto kopuluja ze zwlokami, jedza je i ekstrementy oraz na nich medytuja.

    źródło: fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net

    +: i.......n, a............s +16 innych
  •  

    Idę dziś ze stacji Alperton, pierwszy raz. Okolica jest do cna hinduska - spożywczaki, sklepy mięsne mają hinduskie nazwy, sklepy z odzieżą to głównie odzież sari, dużo hinduskich jubilerów i ten unoszący się zapach ciapacki - curry wymieszane z ostrymi płynami do płukania odzieży. Specyficzne dla tego typu dzielnic. Do tego mało białych ludzi.

    Idę, kręcę nosem, bo nie lubię zapachu curry, a moim oczom okazał sie taki oto budynek. Ktoś wie, czy można to odwiedzić?

    Tu trochę informacji: http://en.wikipedia.org/wiki/Shree_Sanatan_Hindu_Mandir
    #hinduizm #londyn #uk
    pokaż całość

    źródło: sanatan-temple.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów