Interesuje Cię trening kolarski? Dobrze trafiłeś! Nie, nie jestem kolejnym trenerem z internetu który wklei Ci gotowy plan za 100zl. Jestem zawodnikiem amatorem, ktory z pomocą profesjonalnego trenera kolarstwa pracuje nad swoją formą - zaczynając od zera - od początku 2020r. - zaczynałem z ftp poniżej 2w/kg a sezon 2021 zakończyłem z 4w/kg na progu. W sezon startowy 2022 wszedłem z ftp 276w / 4.2w/kg

Na tagu dzielę się swoimi planami treningowymi - nie ukrywając obciażeń ani intensywnośći treningow, Dzielę się każdym treningiem, postępami jakie osiągam oraz zdaję relacje z wyścigów w których biorę udział.

Jeśli interesuje Ciebie jak wygląda skuteczny trening kolarski i jakie daje rezultaty amatorowi zapraszam do obserwowania. A jeśli masz pytanie - śmialo - odpowiem na tyle na ile potrafię !

Strava - https://www.strava.com/athletes/33181812

Instagram - https://www.instagram.com/a_like_an_amateur/

  •  

    280 161 + 58 + 77 + 19 + 60 = 280 375

    Treningi z poprzedniego tygodnia + plan.
    Wyścig w Gromadce odwołany więc został zastąpiony fajnym treningiem w górach. Weszło w nogi jak złoto. Aktualny tydzień znów lżejszy, kończy się wyścigiem. Niestety trasa uległa zmianie i z pagórków zrobiło się prawie płasko ;/

    Wpadło przez ten tydzień kilka #kwadraty pierwszy raz od dawna w mojej okolicy. Nie wiele mi trzeba by powiększyć dużego. Nie wiele - oznacza kilka ujebów na które nie chce mi się zjechać ;D

    Max square: 25x25
    Max cluster: 725 + 12
    Total tiles: 1464 + 23

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    244 774 + 99 = 244 873

    Zakończenie dość intensywnego okresu, weekend majowy - 4 dni pod rząd, aktualny weekend 2x 100km w tym jedna interwałowa. Jak na mnie dość dużo, ale było przyzwolenie na nadrobienie opuszczonego treningu jako tlen w weekend.

    W czwartek wypadł mi trening, poskładała mnie z lekka szczepionka. W mijających tygodniach trochę objętości i tssów się nazbierało, TSB zleciało na -10 (w trakcie weekendu majowego było na -23), ATL na 75. Dość dobrze przepracowane ostatnie dwa tygodnie po wyścigu w Miękini.

    Teraz czas by trochę wyświeżyć nogę, w najbliższy weekend wyścig w Grodmadce trasa płaska, następnie w Złotoryi gdzie z pagórków również zrobili niestety płaski wyścig. Jakoś to będzie.

    Jak dobrze pójdzie, to w niedzielę stanę do wyścigu dość świeży. Wedłyug planu TSB bęzie w okolicy 4, a ATL w okolicy 66.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    226 239 + 100 = 226 339

    Chwila spokojnego tlenu z rana. Test tez nowych spodenek klubowych z Verge, do Assosa to podejscia nie mają niestety mimo, że wkładka niby ta najlepsza ¯(ツ)/¯ . Wpadło kilka #kwadraty bo w sumie pojechalem przed siebie w troche losowym kierunku i zawrocilem po 50km. Liczylem, ze zejdę poniżej 3h no ale chwili brakło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #szosa

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: strava1093331166374951508.jpg

    •  

      @Hipodups: Ja od czwartku mam Equipe RS S9, złapalem na promce na 570, czuję taką różnicę względem Martoma, że szok (。◕‿‿◕。)

      +: kasin
    •  

      @Poemat: No jest duza, ja te verge zostawie tylko na starty, assosy na codzienne. Raz ze verge mnie odparzyly/otarly to jeszcze brak wentylowanej wkladki skutecznie pogarszal komfot w okolicy krocza. No co dziwne, po 3h jazdy zaczal mnie bolec zad.

      Ale za to koszulka calkiem spoko, niby m o kroju aero, ale jest "nornalna" i chyba bardziej s powinienem brac by bylo oero.

  •  

    216 703 + 68 + 57 + 47 + 44 = 216 919

    Majówkowy weekend za mną. Dość mocno przepracowany, chociaż dystanse nie wskazują.

    Sobota -> krótkie(3km) podjazdy na zasadzie góra - dół, ze sprintem na ostatnich 100-150m (9 podjazdów każdy w okolicy progu)

    Niedziela objazd trasy szosowego klasyka w Złotoryi, więc tez wpadło kilka górek, następnie poniedziałek mała krótka ustawka z kilkoma mocnymi akcentami i w końcu wyczekiwany wtorek - 3x wjazd na Jugowską w lekko pod progiem.

    Niby nie wiele km ale intensywność i obciążenie treningowe fajne. Wyszło w majówkę 216km i 3600m w górę. Nie najgorzej. Największą zagadką i ciekawostką było jak się mój organizm zachowa we wtorek w górach w czwarty dzień pod rząd treningu - było całkiem dobrze, choć zmęczenie było czuć.

    Teraz by były efekty czas na regenerację. 3 dni obijania się i powrót z czymś sensowniejszym w weekend.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    182 218 + 53 = 182 271

    Srogi łomot wczoraj. W końcu chwila przerwy od ścigania i regeneracji, więc trzeba pracować nad formą. W planie były 12 minutowe interwały w okolicy progu. A dokładniej 4 serie po 4 minuty na 95% ftp 4 minuty 105%ftp i znów 4 minuty na 95% ftp. Przerwa pomiędzy 6 minut. Z każdą kolejną serią było coraz trudniej, a ostatnia to walka o nie odpuszczenie. Łącznie 48 minut jazdy w okolicy progu nie licząc rozgrzewki. Dość mocno bolało, pierwszy raz na treningu od dawna ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

  •  

    179 628 + 51 + 30 = 179 709

    Ostatni weekend to kolejny start z cyklu Via Dolny Śląsk. Tym razem Miękinia.
    Wyścig płaski, szybki do tego wietrzny. Prędkości w peletonie podchodziły pod 60km/h. Zupełnie nie moja bajka, wyścig typowo nie dla mnie. Strategia dla mnie na ten start była prosta trzymaj się grupy czołowej, pracuj tylko gdy musisz dojść do grupy czołowej w innych miejscach odpoczywaj. Na finiszu jakoś to będzie. Przed wyścigiem zrobiłem objazd, niestety doszło do małej awarii sprzętu. Mocowanie sztycy nie chciało ze mną współpracować i siodełko zjechało mi około 10cm. Trudno. Tak wystartowałem. Start mocny, ale utrzymałem się w grupie, zaraz po starcie zaatakował Wojtek Zieliński który jest w tym roku z innej ligi (na Mnichu i Miękini włożył po 5 minut peletonowi jadąc solo). Usiedliśmy mu na koło i próbowaliśmy przetrwać. Udało się to połowie grupy. W ciągu 12 minut takiej jazdy doszliśmy peleton m30 który startował przed nami. Tam Wojtek ponownie zaatakował podczas przechodzenia grupy i tutaj już go nie utrzymaliśmy. Były próby gonienia, ale niezbyt się to układało. Stało się jasne, że będzie znów możliwa walka tylko o drugie miejsce.
    Jechaliśmy wiec z peletonem m30 przez resztę czasu. Tempo było często szarpane, cały czas ktoś z rwał i atakował. Na początku drugiego okrążenia, był lekki podjazd (może z 1-2%) pod wiatr. Niestety przypadkiem wyszedłem tam na czoło peletonu, prędkość w okolicy 30km/h. Nie chciałem pracować na czubie, więc odpuściłem korby i zacząłem delikatnie schodzić na bok. Niestety gościu za mną się tego nie spodziewał, przytarłem moim tylnym kołem o jego przód, on dal po hamulcach i zadziałał efekt domina. Na końcu peletonu kilka osób poleciało na glebę. Peleton szybko na mnie zrzucił winę i na gorąco stwierdziłem, że jasne zawiniłem. Dalej do mety jechało się już spokojnie i bez przygód, wyścig skończył się sprintem. Zbyt dobrym sprinterem nie jestem więc prawie wszyscy mnie wyprzedzili. Ostatecznie skończyłem 6 open i m20. Do 2 miejsca straciłem 4s w sprincie. Wynik nadspodziewanie dobry, ale to głównie kwestia ataku nadczłowieka Wojtka i tego, że udało się z nim dojść do m30.

    Co do kraksy, posiadam OC z racji, że początkowo przyjąłem narracje peletonu, że jest to moja wyłączna wina, zostawiłem namiary na mnie u organizatora by pokryć straty. Nie mniej jednak, po chłodnej analizie, nie uważam bym był jednym winnym ( o ile jestem w ogóle winny), tej sytuacji. Nie zrobiłem gwałtownego ruchu, hamowania, zjechania na bok ani nic w tym stylu. Gościu (który swoją drogą najmocniej krzyczał) za mną musiał się zagapić i być w podobnym stopniu odpowiedzialny jak ja. Nie mniej jednak, ode mojego ruchu się to zaczęło, ubezpieczenie jest po to by korzystać więc przynajmniej gdy ktoś się zgłosi, zostaną pokryte straty materialne, z tego co udało mi się dowiedzieć – nikt poważnie nie ucierpiał na zdrowiu czy sprzęcie.
    Na koniec jeszcze zbita piona z @uysy gdzieś mnie tam wypatrzył
    Niestety organizator się obija i nie ma wyników z generalki, ale szacuję, że aktualnie znajduję się gdzieś w okolicy top 15 open. Kolejny start za 3 tygodnie w gromadce. Niestety znów płasko, więc strategia zgrubsza ta sama.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #szosa #kolarstwo

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: 278802632_713041519892841_7968092062933815119_n.jpg

    •  

      @Hipodups a jak teraz takie przyznanie się do winy ma się do naprawy sprzętu, sytuacja hipotetyczna;
      Jadę w tym peletonie jest kraska ale nic mi się nie dzieje (nawet się nie przewróciłem, albo przewróciłem) ale od dawna mam uszkodzony karbon w kole tylnym, pan Hipodups się przyznał więc z jego oc robię sobie remont koła?

    •  

      @1964: Mniej więcej tak, o ile dostaniesz ode mnie numer polisy. Przede wszystkim zainteresowany musiałby mi pokazać ślad gps by pokazać, że faktycznie bral udział w tej kraksie - czas i miejsce musi sie zgadzac. Do tego kategoria wiekowa. Dzięki danym o starcie dwoch zawodnikow od krganizatora, sladowi gps jestem w stanie stwierdzic czy bral udzial w kraksie czy nie.

      Ale czy uszkodzilem Ci kolo - czy nie - tego nie bede w stanie stwierdzić. No i ogloszenie nie poszlo publicznie, ja jako poszkodowany zglosilbym sie do organizatora z. zapytaniem. A jak ktos podly i szuka okazji to by niestety trafił.
      Chciałem być w porządku wiec zostawilem namiar na mnie (nie numer polisy) z nadzieja, ze nikt tego nie wykorzysta bez powodu. Ot. tyle. No i to tez swego rodzaju dupochron. Ktoś mnie znajdzie na kolejnym wyścigu, bedzie mial wonty, no to przecież nie wiem kto poleciał, a dane kontaktowe zostawiłem.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    177 365 + 47 + 37 = 177 449

    Poprzedni tydzień był mocno intensywny więc dopiero wpada podsumowanie i plan na aktualny. Poprzedni tydzień mocno skomplikowany. Nie dość, że wyścigowy (Relacja dziś / jutro, czekam na wyniki generalki :) ) to jeszcze kompletowanie badań lekarskich do ubezpieczenia.

    Nie mniej jednak udało się jakoś to przetrenować i nogę trochę odświeżyć. Aktualnie mam 3 tygodnie przerwy od ścigania i trzeba je dobrze wykorzystać, więc aktualny tydzień dość mocny.
    Nie wszystko jest uwzględnione, ale majówka szykuje się intensywnie 4 dni treningowe, z czego 3 w górach, a poniedziałek regeneracyjno - tlenowy ;)

    W planie objazd na "zaś" pagórkowatej trasy w Złotoryi.

    No i w końcu nastał też czas na serwis roweru. Wymagał tego. Wiele drobnych problemów technicznych które utrudniały życie.

    M.in:
    - opadająca sztyca przez zepsute mocowanie które nowe dotarło jak na złość dopiero wczoraj. Ostatnie 3 tygodnie to losowe opady sztycy o 10 cm. M.in na chwilę przed wyścigiem i całość pojechana trochę za nisko i mało komfortowo,
    z kolejnych problemów to:
    - strzelający suport,
    - brak trymowania na przerzutce z przodu,
    -mało precyzyjna praca przerzutki z tyłu. Niestety tutaj wina pancerza więc padła decyzja o kompletnej wymianie przód i tył.
    - By było ciekawie to jeszcze wyciągnięty łańcuch,
    - Po mokrym Mnichu klocki tak jak by wyparowały i zostało ich 30% więc do wymiany
    - naprawa owijki bo się poluzowała na wertepach i z jednej strony wisi jak kawałek szmaty i trzeba od nowa nawinąć
    - Wymiana tylniej opony po ostatnim rozcięciu na tubeless bo moja dupa odzwyczaiła się już od ciśnienia 7atm na dętce ;p

    W pytonga roboty, w zasadzie to prawie rozkręcenie całego roweru i złożenie na nowo. Masakra, nazbierało się tego serwisu, na upartego dało by się jeździć jak jest (po za siodełkiem) ale problemy będą się nawarstwiać, i zamiast teraz wydać klocka na serwis, to za 2 miesiace wydam 2x tyle i spędzę 2x więcej czasu na serwisie.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    150 331 + 64 = 150 395

    Dziś w planie byly mocne podjazdy z wysoką kadencja i sprintem na ostatnich 100m. Nie wyszlo to. Świąteczne jedzenie nie pomagało, co próba mocniejszej jazdy to przypominała mi się świąteczna sałatka która chciała wrócić do tej samej miski w której była zrobiona tą samą droga którą była spożyta ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Większość czasu spędziłem w s1 i 2 a jestem ujechany totalnie. O ile na podjazdach nie szlo to zjazdy byly szybkie. Niestety z jednym niebezpieczym akcentem. Jeden fragment z dwiema waskimi agrafkami byl pokryty śliskim brukiem ktory z asfaltu wyłonił się w momencie gdy trzeba bylo juz hamowac. Niestety przyczepność prawie żadna lekko naciśnięte klamki i tylnie kolo zblokowane. Przesuwam zad za siodlo by je dociążać i cyk - zblokowane oby dwa. Trochę zwolniłem dociążajac znów przednie ale bylo zdecydowanie niekomforowo za szybko nie wiem jak to udalo mi sie przejechać bez wypadnięcia z trasy ale chyba wszedłem na nowy poziom w zjazdach.

    Teraz muszę pamiętać by na nieznanych zjazdach jechac bardziej asekuracyjnie.

    Podjazdy szly mi tak źle, ze kumpel który mnie urywal na zjazdach mogl cykac fotki, a potem i tak mnie przechodził na kolejnym podjeździe ¯(ツ)

    Dobrze, ze kolejny wyscig dopiero za tydzień a nie dzis( ͡º ͜ʖ͡º)

    Ale przynajmniej #kwadraty wpadly pierwsze od dawna, w kólko tylko te same miejsca( ͡º ͜ʖ͡º)

    Max square: 25x25
    Max cluster: 709
    Total tiles: 1429 +11

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #szosa

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220418_130248.jpg

  •  

    143 770 + 17 + 41 = 143 828

    Dzisiejszy tlen. w dwóch kawalkach no zapomnialem wahoo naladować. okolo 7km urwane, potem wpadlem na pomysl by nagrac telefonem.

    W mordewind przeokropny. Kilka odcinkow gdzie 200w na plaskim dawalo oszałamiajaca prędkosc 11km/h ( ͡º ͜ʖ͡º). Do tego ruszyłem zaraz po ulewie, jak by mocniej popadalo to wygladałbym jak Ci z memow po paris - Roubaix w tamtym roku ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Trochę dziwna ta jazda w tlenie, niby 200w niby tlen, niby tętno w s1/2 a jednak jakos tak szybko i mocno. Jeszcze niedawno jazdy tlenowe byly na 120w ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

  •  

    137 345 + 34 + 71 = 137 450

    Rozpiska i podsumowanie.
    Ten tydzien wygląda słabo, ale regeneruję się i czas spędzam z rodziną. W poniedziałek wielkanocny natomiast w planie wycieczka na podjazdy. W weekend może wpadnie jakaś chwila w s1/2 ale to nic pewnego.

    Widać też że test ftp był już potrzebny, niecała godzina wyścigu 109Tss - to się już kupy nie kleiło. Co najgorsze, test robiliśmy od 4 tygodni. Najpierw mi coś wypadło i nie zrobiłem pozmienialiśmy lekko plany. Potem miał być Mnich więc przed wyścigiem nie chcieliśmy obciążać bo była regeneracja. Mnicha przenieśli o tydzień, no ok. Testu nie robimy trzeba mieć świeżą nogę, aż w końcu się udało. Masakra :)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    136 308 + 50 = 136 358

    To bylo trudne. Ale w końcu po 2 miesiacach od ostatniego razu udało się zrobić test FTP. Dziś też miałem odpuścić, spałem tylko 4h rano czulem się jak kupa. Im dalej w dzien tym lepiej więc jednak pojechałem. (z tylu glowy natłok prywatnych spraw). Mozna bylo by to olać przynajmniej opony bym nie rozwalił :)

    Ostatni test robiłem 16 lutego. Wykręciłem w 20 minut 265w co dalo w tedy ftp na poziomie 252w i 3.7w/kg

    Dziś z 20 minut wyrzeźbiłem 291w. Daje mi to 276w na progu co przy wadze 66kg daje ~4.2w/kg

    Oznacza to przyrost w 2 miesiące o 24w i 0.5w/kg

    Calkiem nieźle. Dzisiejszy test tez pokazał, ze jestem silniejszy niz w poprzednim roku w szczycie formy (4w/kg na koniec sezonu przed roztrenowaniem) .

    Mocy pewnie jeszcze trochę przybędzie, ale powoli przestajemy pracować nad FTP, a skupiamy się na innych aspektach gdzie wzrost progu będzie raczej "efektem ubocznym." jestem juz w stanie jezdzic w peletonie bez wiekszego problemu, przetrzymywać ataki, ale brakuje innych cech.

    W najbliższym czasie będzie praca nad dynamicznymi podjazdami , sprintami czy mocą 1-5minut.

    Ciekawostka : dziś towarzyszył mi kumpel, co zrobil gdy dojechal do mnie po teście? Oczywiscie fotę, jak walczę ze soba by sie nie zrzygać po teście :D

    i tradycyjnie jesli chcialbys zobaczyc jak wyglada trening z profesjonalnym trenerem na #rower #szosa zapraszam na #hiponaszosie

    dziele się tam swoimi treningami, postępami i relacjami z wyścigów. (najblizszy za tydzień:)

    #rowerowyrownik

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: received_683014986085069.jpeg

    •  

      @Hipodups: masz jakiś trening/ustawienia dla testu FTP? Też muszę zrobić, a jeszcze do końca nie chce mi się szukać :)

    •  

      @jagodowy_krol: w sensie? Coś co wgrasz na licznik i jedziesz? :D Nie, nic takiego nie mam.

      Test u mnie wygląda mniej więcej tak :
      Rozgrzewka 5-15 minut wedle uznania, zaczynam w s1 i podkręcam moc do s3 z kilkoma lekkimi interwałami 30-60s na progu jak uznam, że nogi mam rozgrzane, to następuje 5 minut na aktualnym progu. Jeśli nie robiłeś nigdy testu, to jedziesz w 4-5 strefie tętna. Następnie 5-10 minut przerwy wedle uznania by uspokoić organizm po wysiłku. Te pierwsze 5 minut zawsze jest lekko bolesne, ale ma na celu dogrzanie mięśni i przyzwyczajenie do łomotu ;) W trakcie odpoczynku zawsze zjadam żel lub banana. Pomaga to przetrwać lepiej po teście.

      Jak już jestem gotowy to jadę 20 minut mocno. Na ogół przed testem ustalam na co mniej więcej mnie stać i to jadę ( +0-5% od ostatniego testu). Lepiej zacząć lekko lżej i potem dokręcać. Więc zaczynam jechać, i jak jest czym to po 5-7 minutach zaczynam podkręcać tempo. Kryzys zawsze łapie mnie w okolicy 11-12 minuty że mam chęć odpuścić. Ale wiem, że jak go przetrwam to około 14-15 będzie już ok, więc kręcę, na ogół około 18 minuty zaczyna boleć, no ale co dwie do końca i odpuszczę? Więc kręce ile mam. Po 20 minucie, albo jestem wyjechany na maxa, albo mam jeszcze rezerwy, to w tedy dokręcam aż się wyjadę na maxa, czyli max 21-22 minuty. I tyle, potem biorę peaka z 20 minut -5% i to jest szacunkowy próg na którym działam.

      To wyżej brzmi jak bym jechał mega nie równo, ale w rzeczywistości wachania są nie wielkie +- 10-15w średnio max.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    132 285 + 31 + 9 = 132 325

    Ślężański Mnich, wiele się działo, pogoda akceptowalna, trudny wyścig, pojechany dość mocno - ale wciąż za słabo, były mocne perspektywy na lepszy wynik.
    Start – skopany na własne życzenie – tutaj w zasadzie przegrałem dobre miejsce.
    Zostało powiedziane minuta do startu, zakładam oksy, zaczynam zakładać rękawiczke i jeb strzał i start, żadnego odliczania, zegaru nic, a ja sobie stoję z rękawiczką do połowy założoną. Ruszyłem jakieś 15m za grupą. Spoko, byłem na objeździe, wiem że w ten pierwszy ślepy zakręt można wjechać na pełnej bez hamowania. Tak też zrobiłem i w ten sposób doszedłem grupę na początku pierwszego podjazdu. Widzę że uciekają z przodu 2 osoby. Cisnę ile wlezie, na podjeździe wycisnąłem średnio 429W co dało mi wjazd na poziomie 6.6w/kg. Tego dnia tylko jeden masters był szybszy tutaj o sekundę. Redukowałem swoją stratę do ucieczki ale podjazd się skończył. Od gościa który dojechał pierwszy z przewagę 5 minut nad grupą wjechałem o 3s szybciej, od dwójki która dojechała na 2 i 3 miejscu wjechałem o 5s szybciej. Zwyciężca jak się okazało jechał na podjeździe i zjeździe za mną. Nie jechałem jeszcze fulla, bo wiedziałem, że zaraz kawałek płaskiego, zjazd i kolejny podjazd gdzie trzeba będzie próbować łapać uciekinierów. Widać było, że idą od początku na solo.
    Na zjeździe trochę goniłem, cały czas byli w zasięgu wzroku, na drugim dłuższym podjeździe było już ciężej, przez prawie 7 minut jechałem na 310w co dawało 4,75w/kg. Grupa mocno się porwała, zostało nas 6. Jeden z nas zaatakował na końcu podjazdu i zjeździe do Olesznej. Odpalił tak mocno, że nie było szans go złapać. Ostatecznie wygrał z 4 minutową przewagą nad drugim i trzecim miejscem i 6 minutową nad czwartym. Śmiem twierdzić, ze gdybym startu nie zawalił byłbym w stanie w niedzielę walczyć o 2-4 miejsce (raczej czwarte, bo wiem kto tam jechał ) . Po zjeździe jechaliśmy w 5 osób (oprócz mnie 2 m16 i 2m20), głównie pod bardzo niesprzyjający i mocny wiatr, staraliśmy się pracować przez resztę drogi do Sobótki bez większych przygód. M16 nie za bardzo chciało pracować lub nie miało czym, a z koła urwać nie mogliśmy. Sam starałem się tez odpoczywać ile się dało, ale nie było za bardzo gdzie. Na 3km przed Sobótką doszła nasz grupa m30 z kilkoma niedobitkami m20, przed samym wyjazdem na przedostatni podjazd, wyszedłem na czoło grupy, by móc wjechać siłą rozpędu na sekcję finiszową bez zwalniania na podjeździe. Niestety puchłem, na podjazdzie grupa mi odjeżdżała, wjeżdżałem w okolicy progu na poziomie 260w co daje 4w/kg, następnie na zjeździe dochodziłem i przechodziłem grupę, wykręcając tam średnio 210w. Na ostatnią prosta wyszedłem w czele grupy. Sam finisz to 95s na poziomie 360w czyli 5.5w/kg. Brakło, dużo osób mnie objechało, na szczęście nie wszyscy, grupa na finiszu mocno się porwała. Do 4 miejsca m20 i 15 open brakło mi 8sekund. Ostatecznie zostałem sklasyfikowany na 8 miejscu w kategorii i 29 open.

    Niedosyt jest - wiadomo. Zabawa i moc była fajna, szanse na zabranie się w tę 2 osobową ucieczkę były, niestety przez mój błąd na starcie straciłem szanse na fajniejszy wynik. Ale nie ma co narzekać, pierwszy wyścig sezonu, w dodatku o priorytecie C, więc szczególnie do niego się nie przygotowywałem. Kolejny wyścig za dwa tygodnie. Zdjęcie z końcówki mojego finiszu. Słabo to wygląda, ale nie było już czym pracować. Jeszcze wiele treningów przedemna.

    Jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda #trening na #rower #szosa poczytać więcej relacji z wyścigów to zapraszam na #hiponaszosie ;)

    #rowerowyrownik

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: 278077002_1381035489066327_7816670747672060976_n.jpg

  •  

    124 468 + 15 + 43 = 124 526

    Dwie ostatnie przed wyścigowe jazdy.

    Wczorajsza (43km) Mocniejsza z elementami regeneracji. Trochę wydłużona w s1, by załatwić kilka sprawunków na mieście. Wbiłem też koma na segmencie na który czaiłem się od roku a brakowało mi 2s do pobicia. Poprawiłem czas koma o całą sekundę. Potem pochwaliłem się kumplowi z którym jechałem trening, powiedział potrzymaj mi bidon i pobił mój czas o sekundę. Trudno. Znów 2s do urwania na segmencie.

    Dziś natomiast powoli i krótko aktywna regeneracja w s1.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

  •  

    Poprzedni tydzień trochę nie wyszedł, głownie dla tego, że służył "wyświeżeniu" nogi na Mnicha, który się nie odbył (patrząc na pogodę - szkoda, patrząc na piątkowe prognozy - słusznie). Przed regeneracyjnym tygodniem zaczynałem z TSB na -23,
    w niedzielę było +12. Było czuć, że był to tydzień odpoczynkowy - jechało się świetnie.

    Ten i przyszły tydzień będzie trudny. Bardzo mi się pokomplikowało kilka spraw i nie mam czasu na rower i na kilka innych tematów. Staram się robić niezbędne minimum. Wczorajszy trening mocno przycięty - w zasadzie same interwały. Dzisiejszy - raczej odpuszczony. Wstałem o 5, zobaczyłem pogodę i odpuściłem. Ulewa, wiatr i 1 stopień. Choroba mi nie potrzebna. W dalszej części dnia nie uda mi się wygospodarować czasu niestety, być może jutro coś zrobię dodatkowego po kontakcie z trenerem.

    W sobotę wyścig. TSB z pierwotnym planem już nie będzie takie ładne, ale nadal na + w okolicy 6. Na szczęście to tylko cyferki.

    Sobotni wyścig też stoi pod znakiem zapytania - może nie tyle co u organizatora, co u mnie, patrząc na aktualne prognozy mocno się obawiam o swoje bezpieczeństwo. Wg windy w sobotę rano deszcz ze śniegiem, 2-4 stopnie i wiatr w porywach 60km/h. Zapowiada się powtórka z tamtego roku.

    Decyzję podejmiemy wraz z klubem na miejscu, opcje mam 3 - jadę normalnie, jedziemy klubowego cofeeride, rezygnujemy ze startu.

    Oby jednak pogoda była lepsza i udało się pościgać :) Jak się uda - to na bank wpadnie relacja na #hiponaszosie

    #rower #szosa
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    117 883 + 114 = 117 997

    Miał być Mnich, jest ustawka. Niestety wyscig odwołany. (Jak dla mnie słusznie, w momencie odwoływania - piątek - pogoda i prognozy byly fatalne, dziś warunki jednak bardzo fajne - przynajmniej 60km od trasy wyścigu. ) Z braku laku wpadła grupowa jazda w "tlenie" raczej spokojna, choć kilka zaciągów było.

    Pierwsza połowa niezły #wmordewind powrot z boczno tylnim wiatrem ktory wg. windy zelżał z 30km/h avg do 15 przez wzgorza Trzebnickie gdzie nabiliśmy 75% podjazdów. Zaskoczeniem samopoczucie - bardzo dobre, gdzie tego typu dystanse są dla mnie na ogół odczuwalne - dziś czulem sie po 100km jak normalnie po 30km - nie zrobiło większego wrażenia :) Zakładam, ze jak by tempo było mocniejsze bylo by inaczej, ale w końcu umawiane bylo na spokojną jazdę :)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20220403_104000.jpg

  •  

    113 478 + 36 = 113 514

    Mam nadzieję, ze wracam do regularnego dodawania wpisow na rr :)

    Dziś 1:20h w tlenie przedzielone 5 minut na progu. Czasowo lekko przycięte kilka minut, tssy z planowanych 70 wpadlo 60. Spokojna jazda odpoczynkowa :)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

  •  

    Jakiś czas temu wypłynął temat kosztów takiego amatorskiego trenowania i startowania, powstała ankieta i wyszło ze w sumie jesteście zainteresowani, a ja nie mam nic do ukrycia. Chcieliście podsumowania zbiorczo, więc postanowiłem robić to kwartalnie. Z racji, że kwartał się kończy a ja liczę już na brak kosztów w tym miesiącu to wrzucam podsumowanie.
    Spisywałem każdy wydatek związany z treningiem (w tym dojazdy). Trochę tego wyszło jak widać, chociaż część kosztów już udało mi się "zrefundować" z innych źródeł.

    Poprzedni kwartał:
    Link

    Duże wydatki wpadły w styczniu - kupiłem nowe koła i opony, dwie owijki, pierwsza okazała się totalną klapą, druga jest w porządku, ale 300zł poleciało na nie. Po za tym "standardowe" wydatki na trenera, czy tam zwift bo po covidzie nie byłem w stanie wychodzić i trenować na zewnątrz.

    Luty, koszty już zauważalnie mniejsze, 250zł poszło na koszty dojazdów na treningi (góry, trasa xc), 250zł na abo na strave, nowa przerzutka do szosy, czy wpisowe do klubu na poziomie 120zł.

    Marzec - znów trochę wysokie wydatki ale część zafundowana. Niestety załatwiłem oponę kupioną w styczniu i padła decyzja na przejście na TL 750zł uciekło. Trochę rzeczy serwisowych jak mocowanie sztycy i łancuch ~200zł za oba, nowe ubrania startowe ~650zł, pokryte przez klub w całosci, wpisowe na zawody rownież przez klub opłacone, do tego duża część kosztów to kwestia dojazdów na treningi w góry. ~480zł na paliwo ;/

    Wychodzi na to , że przez ostatnie miesiące na przygotowanie do sezonu wydałem realnie prawie 12k, gdyby nie część pokryta przez klub było by to ponad 13k. W kolejnym kwartale czeka mnie tez trochę wydatków - chociażby kwestia ubezpieczenia które mi się kończy w kwietniu. Liczę, że rok zamknę w kwocie max 25k.

    Jak widać, najwięcej "zbiera" kosztów sprzęt, w moim przypadku aktualnie głownie koła i niestety opony, kolejnym dużym kosztem to koszty trenera i dojazdów na treningi.

    #hiponaszosie
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    113 137 + 40 = 113 177

    It's a race week!

    Jest i rozpiska wraz z podsumowaniem. Trochę się dzieje. Dodaję od razu wczorajszy trening. Poprzedni tydzień, mocny, szczególnie wypad w góry, gdzie wpadł nowy pr na 20 minut. Nie traktujemy go jako test, bo był wyrwany z "kontekstu" gdzie 25 minut było bardzo mocne. Średnia z 25 minut to 274W a z 20 276w. Bylo by więcej ale brakło podjazdu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie był to zdecydowanie max, nie mniej jednak gdyby traktować to jako test ftp, to przekroczyłem na pierwszy wyścig barierę 4w/kg i jestem na poziomie końca sezonu z tamtego roku. Dobry prognostyk :) Test FTP zapewne w przyszłym tygodniu. Teraz celem jest by się "wyświeżyć". Aktualne TSB to -11 w planie na wyścig to stawienie się wypoczętym z TSB na +9.

    Na Mnicha ambicji wielkich nie ma, ot wyścig treningowy o priorytecie C, nie mniej jednak top 10 w kategorii wiekowej mile widziane. O pudle nie myślę, ale bym się nie obraził ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Trzymajcie Mirki kciuki, by było bezpiecznie! W przyszłym tygodniu relacja! A dziś postaram się jeszcze zrobić kwartalne podsumowanie kosztów takiego trenowania ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Jeśli chciałbyś zobaczyć jak wygląda trening na #rower #szosa z trenerem kolarstwa, jakie notuje postępy i jak idzie mi na wyścigach to zapraszam na #hiponaszosie

    #rowerowyrownik

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

    •  

      @Hipodups: patrząc na prognozę pogody dla Sobótki na sobotę i niedzielę to słabo to wygląda, głównie pod względem wcześniejszych opadów i temperatury poniżej zera w nocy i nad ranem, tym bardziej że wyścigi startują już z rana. Ja po zeszłorocznym Mnichu wyleczyłem się ze ścigania na szosie w takich warunkach, jak będzie znośnie to wybiorę się przewietrzyć płuca i nogę na SolidMTB pod Sławą. Nie mniej jednak powodzenia i przede wszystkim bezpiecznej jazdy. pokaż całość

    •  

      @juhas99: Mam to na uwadze, i pamiętam ubieglorocznego tragicznego mnicha. Dopuszczam możliwość wycofania się. W sobotę jadę odebrac numer startowy i na miejscu podejmę decyzje. W tamtym roku analogicznie jak teraz - wycofalem sie dzien przed.

  •  

    103 699 + 52 + 68 + 59 + 41 = 103 919

    Pogoda dopisuje, trochę tego się nazbierało, głownie w strefach beztlenowych czyli interwaly 40/20 we wtorek, symulacje startów w czwartek, sobota spokojne 3h tlenu, część z chlopakami z klubu, część samotnie, z zerwanym gwintem śruby od sztycy zaraz po oddzieleniu się od grupy. Dziś siła na podjazdach na Jugowskiej, Dzialo się. Pierwszy wjazd to 275w z 25 minut co dało wjazd na 4.2w/kg.

    Co prawda to nie caly podjazd, bo pierwsze kilka km to rozgrzewkowo. Nie jest źle, w zasadzie,poziom porównywalny ze szczytem formy z tamtego roku więc prognoza zacna( ͡º ͜ʖ͡º)

    Przyszly tydzień będzie luźny, trzeba wyświeżyć nogę bo w niedzielę pierwsze ściganie w sezonie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220327_120616.jpg

  •  

    86 318 + 62 + 15 = 86 395

    Dwie ostatnie jazdy, objazd trasy mnicha + intensywna jazda na trasie xc. Do tego plan na nadchodzacy tydzień. A już kolejny tydzień, to tydzień wyścigowy! Prawdopodobnie czeka mnie jeszcze po drodze test FTP, ale to zobaczymy czy przed mnichem, czy już po :)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

    •  

      @Hipodups: zauważyłem że mało w Twoim planie tempówek i jazd w S3/S4 to plan specjalnie pod zawody? czyli dużo interwałów i siły czy ogólnie lepiej w swoim treningu skupić się właśnie na krótszym a intensywniejszej jeździe

    •  

      @krymic1991: taki okres sezonu. Nie pracujesz nad różnymi etapami równoległe tylko nad konkretnymi cechami. Najpierw budowałem baze, teraz pracuje nad silą i strefami beztlenowymi. które przydadza się na wyścigach na poczatku sezonu - które są krótkie - np. taki Mnich to 30km czyli max 50minut. Na S3 i s4 przyjdzie czas w dalszej części sezonu :)

  •  

    76 168 + 14 = 76 182

    Mialy być symulacje startow, wyszlo bieganie. Złapałem kapcia w tylnim kole. Miałem dętkę i naboj co2 zmienilem wsiadam na rower, z przodu też flak.. Nie mam czym naprawić. W naboju co2 zostalo trochę powietrza wiec strzelilem i jadę do domu, przejechalem jakies 3 minuty zanim zeslzo na tyle ze szkoda bylo obręczy. Jedynie dobrze ze 5 km od domu, to mogłem przebiec ten kawalek.

    Najgorsze, że nowa opona z nalotem 1kkm do smieci bu dziura na ze palca mozna wsadzic. Jakies szklo rozcielo.

    Chyba pora na tubelessa, chociaz i tak by dziś nie pomógł na rozcięcie zapewne.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20220317_085916.jpg

  •  

    71 410 + 47 + 42 + 34 = 71 533

    Ostatnie jazdy + podsumowanie i plan.
    Coraz mocniej i mocniej, noga też coraz mocniejsza. Niedługo tydzień regeneracyjny. Za 3 tygodnie mnich. Zostały dwa tygodnie do przepracowania i 3 typowo przygotowawczy.

    Nastawienie bojowe, szkoda tylko, że pewnie na pierwszym podjeździe zostanę boleśnie zweryfikowany i na płaskim będę musiał gonić czołówkę ;D

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    62 199 + 52 = 62 251

    Wczorajsza jazda. 5 minut na progu, następnie 3x15 minut lekko pod progiem. Wiatr bardzo mocny, utrudniał życie i moc wyszła lekko poniżej oczekiwanej, zamiast jazdy +/- 5W ma progu, wyszło średnio -10 pod progiem. Zapomniałem też jedzenia, więc jechałem asekuracyjnie co by bombki nie wyłapać, więc to tez pewnie miało wpływ.

    Nie mniej jednak 50 minut spędzone w bliskiej odległości progu.

    W każdym 15 minutowym bloku 5 minut w pozycji aero na klamkach ciągiem. Jest dobrze, jeszcze miesiąc temu było to max 2 minuty i wysiadały ręce ;)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

  •  

    60 089 + 42 = 60 131

    Dzisiaj vo2max. Wychodzi na to, ze prog chyba jest wyzej niz myślimy. 3 serie po 6x1 minuta na 120% ftp (a wyszlo nawet okolo 130%) a rpe 5/10 i w dodatku na rozjeździe, z bocznym wiatrem trzaskam koma. W tamtym roku takie interwaly v02 max byly na poziomie 280w i umieralem. Teraz na poziomie 310-320 i jest ok, gdzie w dodatku jestem lżejszy o 4kg.

    Nieskromnie stwierdzam, ze noga zadowala i prognozuje dobrze :) Miernik kalibrowałem, moc odpowiada względnie prędkości, pry poprawiam, więc chcac nie chcąc wszystko wskazuje, ze forma po zimie mocno wystrzeliwuje. Pierwszy wyscig za 3 tygodnie. Zapewne bolesnie zweryfikuje moj entuzjazm ¯(ツ)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220308_161523.jpg

  •  

    59 367 + 65 + 36 + 38 + 51 = 59 557

    Dodaję zaległe treningi i rozpiskę.
    Ostatnie dwa tygodnie, mocno zajęte przez pracę więc kilka rzeczy odpuściłem - w tym siłownię, czy tag #hiponaszosie . Na szczęście rower został względnie bez zmian ;)

    Powoli czas na szykowanie się do sezonu, więc objętość idzie w dół a wzrasta intensywność. Noga się powoli robi i sprawia wrażenie, że będzie jak dla mnie mocna ;) Gdyby nie covid i w zasadzie 3 tygodnie przerwy w styczniu to pewnie sam bym się jej bał ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Pierwszy start w sezonie już mniej niż za miesiąc, więc nie ma lipy i trzeba zasuwać ;)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    47 049 + 39 + 12 + 61 = 47 161

    Intensywny tydzien w pracy i nie tylko. Dodaje zalegle. Dzisiaj sila na podjazdach. Budzik 5:00, kilka sprawunków i o 6 wyjazd z domu, o 7 na miejscu i start treningu . Wjchalem 6x silowo nad progiem na Tąpadłę, wyszlo 900m na 39km, nie najgorzej szczególnie dla czleka z płaskopolskiej części dolnego sląska.Rozpiska na #hiponaszosie pojawi się okolo wtorku/srody wraz z zaleglymi.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220227_101029.jpg

  •  

    42 678 + 42 = 42 720

    Intensywny tydzien u mnie z pracą, więc z rana szybka akcja. półtora godziny z 4 interwalami po dziesięć.minut kazdy - 5minut 95% ftp a następnie 5minut na 105%
    Wiatr nie ułatwiał ale jakos to wyszło. Szkoda, ze tylko jakoś. Blizej temu bylo jeździe na progu, niz pod/nad.

    Rano lało, ale trzeba iść więc poszedłem, zmokłem, a po 15 minutach przestało padać i wyszło słońce. Do końca dnia juz nie padało. Takie moje szczęście. Po niedzielnej bombie motywacja byla zerowa i w zasadzie musiałem się zmusić do wyjścia. Oczywiście na koniec treningu nie żałowałem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220222_143747.jpg

  •  

    38 372 + 3 + 106 + 2 = 38 483

    Bomba nie wybiera, przychodzi z nienacka

    Plan ambitny, rano pobudka 4:30 ciapciag 5:20, z jedna przesiadka lecimy z kumplem na zachód od Wrocławia pod Bolesławiec, stamtad 130km do domu z wiatrem w plecy. Ogolnie spoko, tylko na 95km złapała mnie bomba przepotężna z aktualnie nie wiadomego mi powodu, jedzonko i picie bylo, tempo bylo ok 96% w s1 i s2 mocy ¯(ツ)/¯ nic nie zwiastowało bomby. Przyszła z nienacka, próbowałem przetrwać skończyło się skurczami i poddaniem sie 25km od domu. Ledwo jechalem z huraganem w plecy, a ostatnie 10km mialo być z bocznym wiatrem. Do tego przedemną dwa podjazdy 60m w gorę. Nie bylo szans. Telefon po żonę i powrot wozem technicznym.

    Wieczorem z trenerem zastanowimy się co mogło pójść nie tak. Stawiam na brak odpowiedniej regeneracji po wczorajszym mocnym treningu ~14h przerwy. Nastawialiamy sie, ze moze byc cięzko i jak nigdy mocno pilnowalem jedzenia i picia jak i faktu by nie wychodzic po z tlen. w s3 spędzilem 20 minut, s4 3minuty w s5 1 minute ¯\_(ツ)_/¯ glownie na podjazdach bylo s3.

    ale za to wpadly #kwadraty bo to po nie jechalem (。◕‿‿◕。)

    Max square: 25x25
    Max cluster: 707
    Total tiles: 1379 +66

    Do tego mieliśmy przesiadkę i 6minut zapasu, nasz pociąg zlapal na 30 minutowej trasie 10 minut opoznienia. Poinformowalismy konduktora o tym fakcie, z zapytaniem czy da rade cos z tym zrobić. Dalo się, kolejny pociąg zaczekał na nas 6 minut :) A już szukaliśmy alternatywnej trasy. 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie #szosa

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220219_122824.jpg

  •  

    37 599 + 12 = 37 611

    Plany się lekko zmieniają przez wiatry. Na szosę wczoraj nie bylo szans, trenazer jest bee, więc zmiany w planie i będa 3 dni pod rząd. Dzisiaj trening pierwotnie planowany na jutro. Lekko ponad godzina intensywnej jazdy w terenie na przelaju.

    Udałem się na pobliską trasę xc. Mega. 12km singla z ponad 440m pod górkę - i to w dość płaskiej częsci okolicy. W zasadzie sciezka szeroka na 1 rower, podjazdy gora-dól non stop. Ciasne nawroty na podjazdach i zjazdach, manewrowanie między drzewami na zjeździe, podjazdy piaszczyste, sekcje z korzeniami i kamieniami.

    Po prostu mega, az mi szkoda bylo, ze nie mam mtb ( ͡º ͜ʖ͡º) Na przełaju tez dalo radę, ale na 3 podjazdach braklo przełożeń oraz nogi i bylo trzeba wbiegać.

    Cos czuję, ze będę tam wracać :)

    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220218_160655.jpg

  •  

    36 338 + 36 = 36 374

    Dziś był w planie test ftp. W końcu. Pierwszy od grudnia, gdzie test byl zaraz po roztrenowaniu. Test mial być robiony w styczniu, ale dopadł mnie i rodzine covid i 3 tygodnie w zasadzie wyleciały z treningów.

    Nie wyszlo to źle. Nastawiałem się na kręcenie na poziomie 255w , ale bylo cos lekko więc podbiłem do 260w. po 13 minutach bylo dalej lekko więc podkręcałem ciągle i ostatecznie wykręciłem 265w w 20 minut. co daje prog na poziomie 252w i 3.8w/kg.
    Dla mnie mocno pozytywnie. Po roztrenowaniu w grudniu bylo 234w i 3.45w/kg. Jest więc dobrze biorac pod uwagę jak skomplikowały sie mi lekko przygotowania.

    Tak dla punktu odniesienia, w poprzednim roku w szczycie formy mialem 270w i 4w/kg na progu.

    Jest szansa, ze w okolicy kwietnia/maja wrócę do tego poziomu :)

    Jeśli chcesz zobaczyc jak wygląda mój trening pod czujnym okiem trenera zapraszam na #hiponaszosie - pokazuje swoje treningi oraz postępy. Zapraszam rowniez na insta https://www.instagram.com/a_like_an_amateur/

    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie #szosa

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220210_163055.jpg

    •  

      @Hipodups: obserwuję Cię od jakiegoś czasu i podziwiam zdyscyplinowanie i trzymanie się założeń, planu i wogole ale myślę że powinieneś zwiększyć objętość jak i intensywność, największe konie w mojej okolicy robią po 15-20 tys km rocznie, a jeden dzik nawet 30 tysięcy machnął w ubiegłym roku.Koles dwa razy z rzędu był na podium w Kowarach a nie widziałem żeby robił sobie jakieś przerwy.

    •  

      @TenczowyNarodowiec: jasne, moze i powinienem, ale kiedy? :) z rodzina tez trzeba spędzać czas :)

      Kazdy jest inny i kazdy czegos innego potrzebuje. To ze ktos nie musi odpocząć po sezonie nie znaczy, ze ja nie muszę. Więcej pożytku da mi zaplanowany odpoczynek, niz potem się męczyć lub zniechęcić i olać to.

      Co do metod treningowych - tez za bardzo ich zmieniać nie chcę - są skuteczne, notuję progres w zadowalającym tempie, a aktualna objętość pozwala mi odpowiednim stopniu dzielić czas miedzy rodzinę, pracę a hobby jakim jest rower. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    28 787 + 15 = 28 802

    Miało byç 3x13minut kolo progu. Wczoraj patrze na prognozy -1 słoneczko, bomba. Szykuje szose. Naszykowałem, rano wstaje ulica sie blyszczy, ekstra zmrozilo, przekręcam pedaly do przełaja, lampki licznik przełożone jadę, 10m i zawracam za ślisko, jadę na lokalne lotnisko, tam asfalt taki ze nigdy nie jest ślisko, cała droga ddrem, damy radę bezpiecznie. No i nie dałem. Na jednym rondzie poleciałem. Przeszlifowałem szerokosc ulicy po asfalcie i zatrzymałem się na krawęzniku.

    Trochę pobolalo, ale wstalem ucieszyłem się, ze kask caly i glowa nie uderzylem (3 kaski skasowalem od września :D) spojrzalem na siebie, kurtka lekko przytarta, spodenki też, nogawka podarta, ale nogi sie zginają mozna jechac. Więc pojechalem, ale nie dalo rady zbyt boli przy mocnej jeździe, do tego zaczelo mi sie robic zimno, spodenki mokre w jakąś kałuże wpadłem ¯(ツ)

    Wróciłem do domu to dopiero zobaczylem co jest grane, ta kaluza to moja krew, biodro udo to konkretny szlif jakies 10x20cm, kolano zdarte i fioletowe, łydka i ramie lekko przytarte.

    A trza bylo isc na trenazer¯(ツ)

    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

  •  

    27 526 + 44 = 27 570

    Dziś w planie interwaly. 4x 5 minut pod progiem i 5 minut nad progiem. Przedzielone 6minut odpoczynku Lącznie 40 minut jazdy w okolicy progu. Spodziewałem się srogiego łomotu, w koncu bylo troche przerwy, więc pojechalem na lokalne opuszczone lotnisko. Spotkać tam człowieka to wyczyn, więc idealne miejsce do bezpiecznych trudnych treningów na zmęczeniu. Sluchawki w uszy i jazda. W 4 interwale niespodzianka. Samolot wylądował za mną, by chwile później odlecieć nademna. Nie polecam radarów od garmina. ma problem z wykrywaniem samolotów ( ͡º ͜ʖ͡º) #pdk

    Potem miał jeszcze kilka niskich przelotów nad pasem i udalo się go złapać na zdjęciu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220210_163329.jpg

  •  

    26 906 + 17 = 26 923

    Miała być intensywna w miarę możliwości maksymalna godzinka przełajowa, Nie do konca, jeśli patrzeć po mocy średnia moc 150 (201np) w, natomiast po tętnie już lepiej 170średnie 198 max :)

    Początek faktycznie mocny i techniczny, zjazdy, podjazdy, ciasne nawrotki, manewrowanie pomiedzy drzewami, bieganie po schodach z rowerem, potem trochę hopek w parku bmx / mtb, na koniec pumptrack. Ogólnie weszło, najwazniejsze, ze technika się poprawia, coraz szybsze zjazdy, szybsze manewrowanie w terenie, lepszy balans. Pierwszy raz zrobiłem 3 pętle na pumptracku bez pedałowania ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Ogólnie byłem drugi raz w życiu i fajna zabawa :D

    Na koniec maly teścik dla płuc - 1 minuta max. Wyszlo zabawnie bo braklo przełożeń. Wpadł pr 1 minuta w tym roku i 3 total. Nie najgorzej tym bardziej że rezerwa byla. Na wykresie widac fajnie, Tętno i kadencja w górę a moc w dól. 446W z 1 minuty, nie najgorzej biorac pod uwagę moją mase.

    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220208_155305.jpg

  •  

    25 054 + 62 = 25 116

    Dziś miała być siła na podjazdach. Wieczorem patrzylem na prognozy to padać mialo od 12, a tak to tylko wiać. Więc jako płaskopolak, rano wsiadlem na rower i udałem się do pobliskiego miasta ~20km skorzystać z szalonego podjazdu biegnącego perzez ich miasto 72m na 2.5km z magicznymi 5% w najtrudniejszych momentach. Nic szczególnego, ale asfalt gładki ktory wystarcza by zrobić te 6-7 minut w okolicy progu na niskiej kadencji. Chcialem podjechać z 8 razy, ale plan zostal szybko zweryfikowany. Po 20 minutach się rozpadalo i tak juz pozostalo. Podjechałem cale 3 razy i spieprzyłem do domu nabijając cale 360m w gore z planowanych 900. Wymarzlem i zmokłem srogo a powrót pod wiatr.

    #rowerowyrownik #rower #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220206_102616.jpg

  •  

    24 238 + 40 = 24 278

    Szaro, buro i ponuro. Wciąż trudno, ale jak by lepiej. Ważne że na zewnątrz :)

    Dziś w planie była trenażer, a na nim rozgrzewka rampowa, następnie, 2 bloki po 4x2minuty na 95% ftp następnie 105%ftp przez minutę. Łącznie 12 minut w okolicy progu, dwukrotnie z 10 minutową przerwą.

    Na koniec 10 minut w tlenie odpoczynku i 10 minut schłodzenia w s1.

    W trakcie tlenu wprowadzone zostało ćwiczenie "techniki" 5x1minuta w pozycji aero na klamkach przedzielone minutą przerwy. Wbrew pozorom, gdy człowiek nie nauczony to jest to wyzwanie. W 5 powtórzeniu przedramiona, triceps i plecy w okolicy łopatek były odczuwalne.

    Tego typu ćwiczenia będzie trzeba powtarzać częściej, niestety, zyski są duże w takiej pozycji, więc mimo niewygody, warto być w stanie pojechać w niej około 5 minut ciągiem podczas ucieczki, gonienia grupy, czy dawania mocnej zmiany.

    Dziś też miałem okazję pierwszy raz hamować na mokrych obręczach karbonowych. Nie ma tragedii. Serio. Mając zad na siodełku jest odczuwalnie słabiej, ale wystarczy wystawić zadek z 30cm do tyłu za siodełko i hamować krótko a treściwie i nagle zaczyna się hamować normalnie. Robiłem to co prawda testowo i treningowo więc w kontrolowanych warunkach hamowałem "awaryjnie" by wiedzieć czego się spodziewać. Wiem, że wystarczy popracować środkiem ciężkości i można hamować o wiele skuteczniej. Przyda się to na pewno na zjazdach ;)

    Miał być dziś plan #hiponaszosie ale raz że się nie wyrobiłem, a dwa stwierdziłem, ze nie ma sensu bo ewouluje ciągle. W poniedziałek wrzucę tradycyjne podsumowanie i plan.

    #rowerowyrownik #rower

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220204_160009.jpg

    •  

      @Hipodups: gdy jedziesz sobie solo na spokojnie czy po pustej drodze to hamowanie na karbonach w deszczu/zimnie nie jest problemem. problem pojawia się przy wyższych prędkościach/ustawce/wyścigu gdy nagle trzeba zahamowac. przy dojezdzie do domu nie raz zdarzylo mi sie sprowadzac rower, gdyz gdybym akurat zjezdzal na mokrym a z uliczki wyjechaloby auto to bym skonczyl na masce

    •  

      @paliwoda:

      Piszę w liczbie mnogiej, bo ciebie też to dotyczy. Nawet liczb nie potrafisz (...)...
      To w końcu piszesz "w liczbie mnogiej" i zwracasz uwagę wszystkim niedouczonym użytkownikom wykop.pl, czy jednak pouczasz samego @crystalmethh w liczbie pojedynczej? Zdecyduj się gościu, bo Twój komentarz to bełkot w tym kryterium - odbiorcy.

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    23 846 + 27 = 23 873

    Powoli wracam, dwa dni przerwy a i tak bylo trudno. Covid ty(specjalnie z malej) bulwo. Zielone światło od lekarzy mam, płuca czyste, serducho i krew ok.
    Krotka godzinka na zewnątrz pierwszy raz od jakis 2 tygodni. Bylo fajnie, glownie cwiczenia na kadencje, trochę siły max na 75% ftp. Bylo cięzko, czuć, że organizm jeszcze(wciąż) osłabiony ale i tak lepiej niż poprzednim razem.

    Jutro wrzucę plan na #hiponaszosie na aktualny tydzień.

    #rowerowyrownik #rower

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220203_161943.jpg

  •  

    4573 +17 + 19 = 4609

    powoli cos kręcę. s1/s2.

    Nie najgorzej ale czuc po chorobie ze jeszcze to nie to.

    #stacjonarnyrownik #hiponaszosie

  •  

    18 487 + 15 = 18 502

    Niestety żona i syn mi się pochorowali, druga noc z rzędu gdzie spałem max 3h więc plan się sypie. Zamiast 3h tlenu udalo mi się wyskoczyć na intensywna godiznkę na przelaju. Wpierdziel na prawie pełnych obrotach w lokalnych miejscówkach.

    1h z 3 planowanych, 85 tss z 131 tss planowanych.

    #rowerowyrownik #rower #szosa #wykoptribanklub #hiponaszosie

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220123_135534.jpg

  •  

    16 013 + 40 = 16 053

    Dzisiaj w planie byly interwaly na i nad progiem. 4x 2 minuty 100/106/100/106% ftp, na koniec 4x1minuta na wysokiej kadencji. Warun dzis trudny na szosę, ujechałem się nawet, ale w przyszlym tygodniu test, więc trzeba się przyzwyczaić do szosy po zmianach. Jeszcze nie do końca mam pewność do nowych opon, więc jazda jest momentami asekuracyjna.

    Podsumowanie i plan #hiponaszosie wpadnie niedługo.

    #rowerowyrownik #rower #szosa #chinabikeclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220118_103112.jpg

    •  

      @Hipodups ale Ci forma spadła panie kolego, szczerze to jestem ciekawy czy wrócisz do wcześniejszych watów, jak nie to zmieniaj tego trenera, bo czasem jakieś cuda na kiju Ci rozpisuje
      na Tatrę zapisany?

    •  

      @parowczankreatyny: jeszcze nie. Tatra jest zależna od kilku czynnikow na ktore musze poczekac. Do formy wrócę, spadła tylko o 15% w 3 tygodnie roztrenowania gdzie półtora bylem chory. We wtorek będzie test wyjściowy do przygotowań do sezonu. Teraz bylo glownie klepanie bazy, więc wzrostu się dużego nie spodziewamy. Trenera nie zamierzam na razie zmieniać, dobrze mi sie z nim współpracuje, a efekty na razie są. Jak bym faktycznie nie wrócił do formy do okolic kwietnia - maja, w co wątpie to wtedy bym rozważył może.

      bo czasem jakieś cuda na kiju Ci rozpisuje

      co masz na myśli?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    12 524 + 31 = 12 555

    Po chorobowy powrót do aktywnosci. Pierwsza jazda tez po zmianie kół i opon. Waga zestawu gotowego do jazdy lekko ponad 7kg. Wersji sklepowej 6.5kg. Wywaliłem tragiczna owijkę suoacaza z przebiegiem 102km i 1 jazda. To ta co mirki sie śmiały z niej ostatnio ;D Nowa wygląda i zakłada się zdecydowanie lepiej.
    Szosa odpicowana do zdjęcia więc liczę, że zostanie zaliczone ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #szosa #chinabikeclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220116_141700.jpg

    +: Ezi, s---k +65 innych
  •  

    8 925 + 36 = 8 961

    Skrypt dziala!
    dzis 3x12 minut pod progiem. Rano naszykowalem się na -3° a okazalo sie ze średnio bylo -9° a minimalnie -10. Wymarzlem w pyte ale trening zrobiony.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220111_102119.jpg

  •  

    6760 + 57 = 6817

    Miala być ustawka szosowa. 8 osob mialo byc. na miejsce spotkania przyjechały 4. Ruszyły 3. Po 3 km zostalo nas 2. Mialo być 100km z bólem i trudem wyszlo 50. Mialo być -2 było -7. Calosć poszla slabo. Ale prawie 3h w tlenie wpadly. Warunki na szosę dziś tragiczne. Ale głod szosy zaspokojony można wracać na przełaja :)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #szosa pokaż całość

    źródło: IMG_20220109_101227.jpg

  •  

    5764 + 104 = 5868

    Mialo byc dzisiaj interwałowo ale wyszla lokalna ustawka i gran fondo. Z 8 osob pojawily się 3. Reszta wymiękła bo napadało 1cm sniegu ¯(ツ)/¯ Pierwszy raz na szosie od października. Bylo mega ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zamiast 103 tss wpadlo 207 i prawie 4h jazdy.

    Wpadły nowe #kwadraty
    Max square: 25x25
    Max cluster: 707
    Total tiles: 1308 +9

    Pierwsze #100km w tym roku. Jakos nie specjalnie sie na 100km zapinam ale będę chcial co miesiąc zaliczyc gran fondo w tym roku :) Pewnie się nie uda ale kto wie :)

    Tez testy nowej owijki od supacaza. Wygląda inaczej. Jeszcze nie wiem czy mi się podoba :D Zakładanie bylo straszne, najgorsza ever jaką zakładałem. amortyzuje fajnie ale jest bardzo śliska :/ Chyba niestety do wymiany, ale dam jej jeszcze szansę.
    #rowerowyrownik #rower #szosa #hiponaszosie
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220108_111228.jpg

    •  

      @piesnababy: vittoria rubino pro g2.0 . Bardzo przyjemne. Wytrzymałe i dość szybkie. Najechane maja 8k km i przednia bez większych śladów zużycia, tylnia lekko kwadratowa sie robi. Kapci prawie nie łapią (raz przez dobicie w dziurze, raz na rozbitym szkle ktore sie wbiło aż do obręczy). Kleja fajnie i na mokrym i na suchym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak dla mnie oponki idealne, ale na nowy sezon chcę spróbować coś nowego i na koła wyścigowe montuje rubino pro speed, ponoć szybsze jeszcze lepiej kleja, ale kosztem wytrzymałości - no i wazą 50g mniej szt. :) pokaż całość

    •  

      @jagodowy_krol: U mnie w grudniu byly warunki
      na 100km ale konpletnie na to cisnienia nie mialem. Teraz sobie wymyśliłem ze sproboję gran fondo zrobic, ale moze byc to trudne, paradokslanie latem będzie z tym więcej problemow, bo weekendy to glownie wyscigi lub wyjazdy treningowe na podjazdy. A w tygodniu z czasem gorzej :D

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    4151 + 33 = 4184
    2h tlenu w blocie. Bylo warto ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #hiponaszosie
    #rowerowyrownik

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20220105_164956_611.jpg

  •  

    0 + 73 = 73

    Mirki zwrocily uwagę ze od 0, a ze jestem pierwszy to usunąłem (edytować nie mogę) i dodaje jeszcze raz. :) Z przyjemnoscią inauguruję rok na rowniku :)

    Ponoć jaki nowy rok taki cały rok, oby jednak nie.
    Ale idąc tym tropem, i wiedząc ze dzis rano ruch znikomy, pojechałem po brakujace #kwadraty do Wrocławia. Strasznie tam nie lubię jeździć rowerem no ale trudno. Kwadraty same sie nie zbiorą. I co? Oczywiscie na ścieżkach rowerowych szkła od zajebania więc kapeć. Odłamek szkla wielkości paznokcia wbił się w oponę. Ilość potłuczonego szkła dzis przerażała. Nie dość ze wieje 50km/h pada deszcz to jeszcze musiałem zmieniać dętkę.. Pocieszenie ze dziura w oponie taka ze tubless tez by nie poradził sobie oraz ze wywalilem tribanowe obręcze :D

    Najważniejsze jednak że #kwadraty zdobyte i nie trzeba tam rowerem za szybko wracać ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Max square: 25x25
    Max cluster: 707 +15
    Total tiles: 1299 +6

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20220101_112410.jpg

  •  

    792 007 + 66 = 792 073

    #kwadraty na koniec roku. stan posiadania zwiększył się o 3. 3 spokojne godzinki w tlenie. Kwadratow bylo by więcej ale kompan na #szosa wymiękł - nie dziwie się ujeby srogie.

    Plan był złapać wschód słońca, ewentualnie niskie słońce na plaży, na plaży bylismy, ale słońca dziś brakło. ¯(ツ)

    Max square: 25x25
    Max cluster: 692
    Total tiles: 1292 +3

    Szczęśliwego Miraski, tym co lubią to przezajebistych ujebów na kwadracie, tym ktorzy nie to po prostu kwadratów lub chociaz kilometrów w nowym roku :)

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20211231_111004.jpg

  •  

    791 496 + 8 + 8 + 13 = 791 525

    Wczoraj miałem przyjemność wziąć udział w wyścigu przełajowym z cyklu Pucharu Polski w Rydzynie. Był to dla mnie wyścig o priorytecie C czyli najniższym o znaczeniu treningowym. Nie zmienia to oczywiście faktu że, trzeba było dać z siebie wszystko!

    Trasa była wymagająca, w około 95% pokryta śniegiem i lodem. Organizatorzy posypali newralgiczne miejsca trasy piaskiem co zwiększyło przyczepność w tych miejscach, ale dodało kolejne zagrożenie – pod warstwą piasku (czasem nawet kilkucentymetrową) czaiły się zamarznięte lodowe koleiny. Całość to w połączeniu ze specyfiką roweru przełajowego z wąską 33 milimetrową oponą sprawiało nie lada wyzwanie! Przed samym startem spędziłem ponad godzinę objeżdżając trasę. Na zdjęciu widzimy najtrudniejsze – moim zdaniem miejsce na trasie. Dość stromy zjazd (zdjęcie tego nie dodaje) cały pokryty lodem i koleinami przysypany piaskiem. Podczas treningu zjeżdżałem z tego miejsca około 20 razy. Wydawało mi się że mam to opanowane

    Do sektora startowego zostałem zaproszony trzeci od końca. Startowałem więc daleko. Po ruszeniu udało mi się przedrzeć przez kilkanaście osób i przy pierwszej przeszkodzie terenowej byłem w okolicy połowy grupy. Wjeżdżając na wał zauważyłem lukę pozwalającą wyminąć na podjeździe kilka osób. Niestety w momencie wyprzedzania innych zawodników miejsca dla mnie brakło i uderzyłem w kogoś przednim kołem. Zaliczyłem wywrotkę na podjeździe i stoczyłem się na dół. Niestety gdy pozbierałem się i wprowadziłem rower na wał, byłem już ostatni a grupa już uciekła dobry kawałek. Zacząłem więc gonić konsekwentnie grupę. Jadąc na granicy przyczepności, udało mi się wyprzedzić kilka osób. Niestety na przedostatnim okrążeniu zbyt optymistycznie podszedłem do zjazdu widocznego na zdjęciu i straciłem kontrolę nad rowerem. Kilkukrotnie uderzyłem dość mocno o lód i zatrzymałem się na siatkach zabezpieczających. Okrążenie dokończyłem już jadąc spokojnie wycofując się z rywalizacji na końcu rundy. Sklasyfikowany zostałem na 5 miejscu od końca ze stratą do lidera dwóch okrążeń. Kask niestety do wymiany, dwukrotnie mocno uderzyłem głową o lód i pojawiły się kolejne wgniotki. Jedno jest pewne dał rade, chociaż wolałbym tego nie testować

    Co dziwne - ześwirował mi pomiar mocy w pedałach assiomia, pierwszy raz, pokazał kosmiczne wartości. Poprawiłem peaki 1,5, 10 i 20 minutowe o kilkadziesiąt watów. Jechałem mocno ale nie aż tak. Bardzo dziwna sytuacja i jest to prawdopodobnie błąd pomiaru. Co gorsze, odczucia ostatnich treningów typu sweetspot namieszały nam w głowie - twierdziłem kilkukrotnie ze powinny być o około 20 watów wyżej by był to sweetspot niż aktualnie wskazują nam na to cyferki. Pewnie uznalibyśmy za realne to co pokazał pomiar mocy gdyby nie przełajowa charakterystyka wyścigu. Wszystko wskazuje na to ze będzie trzeba powtórzyć testy.

    W ten o to sposób też zresetowałem swój licznik wyjazdów bez gleb z 6 do 0. Dziś jestem mocno obolały wiec planowany trening odpuszczam.

    Jeśli chcesz zobaczyć jak przebiega przygotowanie do sezonu #kolarstwo #szosa z pomocą profesjonalnego trenera zapraszam Ciebie na #hiponaszosie oraz na instagrama:

    https://www.instagram.com/a_like_an_amateur/

    Autorem zdjęcia jest Waldemar Kajoch. Zdjęcie wykonane dosłownie już w trakcie lotu ;)
    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20211229_083107.jpg

    •  

      @trolljaskiniowy: dlatego jest kategoria amator, oni mają bez limitu, chociaż nie wiem jak tam jest z amortyzacją.
      Jak masz licencję, to akceptujesz, że dany tym wyścigu ma dane ograniczenia.

    •  

      @trolljaskiniowy: @jagodowy_krol: No nie są bez sensu. To tak jak by w pilce noznej pozwolic wszystkim używac rąk. Albo w skokach narciarskich używac lotni. Albo jechac rowerem czasowym na wyscigu ze startu wspolnego. Dana dyscyplina ma swoje zasady i ich się przestrzega. W kategorii amator jedziesz w czym chcesz tak jak @jagodowy_krol: wspomina, jako licencjonowany zawodnik zgodnie z regulaminem. Jak nie podobaja Ci sie przelaje to startujesz w wyscigu mtb i tyle.

      @jagodowy_krol: Amatorzy nie maja żadnych limitów, widzialem ludzi na fullach i nawet jednego na fatbikeu. Jak by sie ktos uparł to by na elektryku pojechal. Nikt tego nie sprawdza. I uwierz mi ze ten na przepiswoym elektryku(250w/25km/h) prawdopodobnie by nie wygrał, bo w terenie te 250w to wcale nie tak duzo, a 25km/h na prostych to za wolno :) ja wlasnie najwięcej zyskiwalem na prostych gdzie typ roweru dawal przewagę i dochodzilem do okolic 35-38km/h. I w sumie proste to jedyne miejsca gdzie bylem w stanie wyprzedzać.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    790 998 + 12 = 791 010

    Szybka akcja na lokalnym podzamczu, kilka miniaturowych stronych chopek w sam raz na pobudzenie przed wyścigiem. dziś mi klamka zamarzła i przestala przerzucać w obie strony. mam nadzieję że jutro na wyścigu mi takiej akcji nie odwali.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20211227_131850.jpg

  •  

    790 289 + 43 = 790 332

    Co tu wiele pisać oprocz tego ze bylo zarąbiscie. Trening tlenowy zrealizowany. Średnia temperatura -8° minimalna -10°.

    Bylo w pytkę i jeszcze trochę :D

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: strava2671196924800189574.jpg

  •  

    789 730 + 30 = 789 760

    dziś głowny cel to 2x10 minut sweetspot i w zasadzie do soboty wolne. 1:25h 83tssy wpadly.
    Pod koniec zrobilo się zimno. Wyjeżdząlem bylo 0, wracałem bylo -4. Trzeba zacząć patrzeć dokladniej na pogodę bo dlonie zmarzły srogo dzis.

    #rowerowyrownik #hiponaszosie #rower #przelaj #triban #wykoptribanclub

    Skrypt | Statystyki
    pokaż całość

    źródło: IMG_20211222_155512.jpg

    •  

      @guru8: Zależy do czego i jak dużo chcesz używać. Jakość jest jak dla mnie wątpliwa, szczegolnie nakrętki kontrującej przy lewym ramieniu. Jakosc samej korby tez pozostawia wiele do życzenia. Jak chcesz cos na dlużej 2x to dolóż chociazby do clarisa.

      Osobiscie do innego roweru niz "gruza" na zimę ktorego ma byc nie szkoda w zamian szosy ktorej szkoda bym tego nie pakował, kto wie czy jak na podjeździe wcisnę 1000w to czy nie wygnie się.

      Tzn na razie jest ok, ale mając porownanie do korb wlasnie clarisa i 105, jak i ich zębatek + zebatki rotora to mam wrażenie ze te 1000w + by to zgieło po prostu. Moze się mylę ale takie sprawia wrażenie :)
      pokaż całość

      +: guru8
    •  

      @Hipodups: No właśnie niby do gruza gravela, ale ewidentnie wolałbym coś na dłużej niż jeden sezon :D Takich watów to ja nawet w marzeniach nie wyciągnę xD poza tym i tak mam korbę Alivio t4010, więc jakiś dużych wymagań nie mam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czyli chyba zostanę przy pomyśle z wywaleniem dużego blatu i podmianą średniego xD

    • więcej komentarzy (5)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów