•  

    Rozmyślałem wczoraj przed spaniem nad pewnym tematem i w odskoczni od wesel oraz całej reszty postanowiłem złożyć coś w temacie moich przemyśleń. Spłodziłem takie coś. Krótkie, ale może komuś się spodoba :)

    Zastanawialiście się sami jak byście zareagowali na takiego newsa wchodząc jak co dzień na wykop?

    #historiekamerzysty #kosmos

    źródło: youtube.com

  •  

    #historiekamerzysty #wesele

    Miałem kiedyś przyjemność nagrywać teledysk pewnej grupie discopolowej. Wokalista koło 40stki o wyraźnie zarysowanym brzuchu, lekko siwiejący jednak ciągle trzymający się młodzieżowego stylu, raczej z tych co mają karnet na solarium. Kolega grający na klawiszach miał raczej wyjebane w to jak się ubierze i zachowa, bo zupełne odbiegał od stylu głowy zespołu. Chyba pogodził się ze swoją smutną rolą pobocznego grajka puszczającego gotowe sample na zbindowanych klawiszach. Pierwszy całkiem sympatyczny, raczej z takich który z każdym znajdzie temat do rozmowy a przy okazji pochwali się na jakich to wakacjach nie był i jakie drinki spijał. No normalna sesja wypadowa bym powiedział, jednak nie tym razem. Z nimi przyjechały dwie młode i całkiem ładne tancerki, oraz trzecia dziewczyna, również młodziutka, której pobyt mnie lekko zdziwił, bo w sumie nie robiła nic, nie tańczyła, nie chciała występować w teledysku, po prostu tam była. Domek zarezerwowaliśmy na tydzień, bo przy takich wypadach też fajnie sobie odpocząć, jeśli nie traktujesz pracy jako przymus tylko jako np dodatek do wczasów to jesteś w stanie dużo więcej z siebie dać.

    Moją uwagę przykuła tamta trzecia dziewoja, która adorowała naszego kolegę z solarium, tu jakiś flircik, sprośne żarciki przy basenie, ale widziałem że on się przy tym mieszał i ją stopował, mimo to na dobranoc głównie zmykali razem do pokoju. Jakoś w połowie wypadu alwaro poprosil mnie żebym skleił krótki 30 sekundowy teaser ich teledysku, taką zaowiedź dla tych kilkunastu tysięcy osób, które subskrybują ich kanał na youtube. No spoko, odpalam laptopa i biorę się do roboty. Kilka godzin przy piwku i klip sklejony, idę do podchmielonego ziomeczka i jego kolegi zapytać o zdanie, przymróżonymi oczami obejrzeli, jest git - wrzucamy. Został przedostatni dzień nagrań, wieczór. Siedzimy jak codzień z ziomkiem od klawiszów i tancerkami, solaris zmył się wcześniej ze swoją młoda adoratorką. Błogi spokój przerwał donośny odgłos szarpania drewnianej bramki, my wystraszeni patrzymy na siebie, bo jak jakieś włamanie to kaplica, zajebią sprzęt warty grubą kasę. Słyszymy jednak kobiece pojękiwania przy szarpaniu, po czym nagle na cały głos

    - OTWIERAJ TO KURWIARZU!!!

    Biegniemy wystraszeni do futrki, otwieramy a tu wije się w spazmach od wkurwienia jakaś kobieta koło 40stki. Baba rzuca się do kolegi od klasziwy i zaczyna go szarpać

    - GDZIE JEST TEN KURWIARZ JEBANIEC KUTAS ZAKŁAMANY!!!

    Kolega dawał po sobie poznać, że doskonale zna tą sporych rozmiarów kobietę. Wydukał tylko, że jest w środku w domku. Baba poleciała w stronę wejścia, ja pytam ziomeczka o co chodzi na co on tylko smutnym głosem

    - Żona...

    Później było słychać tylko krzyki, w międzyczasie młoda dupa wybiegła rozczochrana i poszła odpalić fajkę, w końcu wyszedł alwaro z żonką i oznajmił nam, że to już koniec zdjęć i żebym montował z tego co mam, no i poprosił abym odwiózł po drodze tancerki i jego mariolke.

    Tamta niewiasta okazała się być jego kochanką, która już miała przypał z żoną. Teraz jak myślicie, skąd żona dowiedziała się o mariolce? xD Na teaserze przez sekunde widac ją palacą fajke na balkonie na ujęciu gdzie wokalista śpiewa xD Żona w domu obejrzała, wyczaiła wora na balkonie i pojechała czym prędzej do naszej mieściny. Całe szczęście gościu nie miał bólu dupy do mnie, bo skąd mogłem wiedzieć. A ja nawet trochę się cieszę, że tak się to skończyło, bo zdrada to dla mnie ogromne kurestwo. W ogóle jeśli chodzi o grajków weselnych, djów oraz discopolowców to chyba większość, których znam chwaliła się kiedyś przy okazji wspólnej pracy jakie to mają kochanki, młode siksy strasznie na takich lecą. Szkoda strzępić ryja.
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...