•  

    #kurier #dhl #paczki #inba
    Kto dzisiaj znalazł zamawianą paczkę z drogim sprzętem pod drzwiami bez żadnej informacji o jej dostarczeniu?

    pokaż spoiler No ja

    Kto się wkurwił z tego powodu

    pokaż spoiler też ja

    Kto się dowiedział na infolinii że paczka została dostarczona poprawnie i mają mój podpis jako dowód odbioru?'

    pokaż spoiler No też ja

    Kto ma zamiar urządzić inbę, że żadnej paczki nie dostałem, a podpis jest podrobiony?

    pokaż spoiler Będzie się działo


    Edit: zawołam plusujących, nie spamujcie w komentach plox
    pokaż całość

  •  

    Wyjeżdżam dziś z miejsca parkingowego w jednej z warszawskich galerii i widzę jak zbliża się do mnie samochód jadący pod prąd i staje bardzo blisko mnie, że ledwo mogę wykręcić. Już czuję tę inbę i w głowie układam sobie już moje wesołe: cofaj chamie bo jedziesz pod prąd. Juuuuuż czuje się dobrze. Zaraz mu dam popalić. OOOOOOO jeb@niutki już do mnie macha łapami. Otwieram okno a ten do mnie:
    - zostawił Pan butelkę z wodą na dachu.
    cholera
    - podziękowałem i go przepuściłem...

    #takbylo #inba
    pokaż całość

  •  

    Po dość mocno zakrapianej imprezie na pół kacu pół najebaniu postanowiłem pojechać na zakupy. Coś mnie naszło żeby kupić sobie nowe spodenki na lato. Ponieważ ewidentnie czułem, że alkomat pokaże czerwone światełko, postanowiłem karnąć się komunikacją miejską. Pojechałem kupiłem zapłaciłem i wracam. Na Naramki spod Avenidy najłatwiej dojechać 51. Czekam sobie grzecznie aż tu nagle jeb - skończyła się faza. To już ewidentnie przestało być pół najebanie tylko zaczął się kac. Zacząłem się pocić, brzuch wydęło mi jakbym był grubym Januszem 120kg+. Wsiadam. Brzuch mnie napierdala tak, że nie wiem czy zaraz się zesram czy zrzygam. Podświadomie przypomina mi się wczorajsza mieszanka wybuchowa złożona z Kustosza poprawionego jagerkiem i malibu. Myślę - to jebnie, ale dowiozę i dotrzymam. Obok mnie niedaleko siedzi typiara i wpierdala KFC - tak wpierdala bo inaczej tego się nie da nazwać. Żre jak najebany ziomek na wrocławskiej kebsa. Garściami. Papier szeleści ona mlaska. W całym busie unosi się zapach frytek i wrapa. Nie wiem czy wytrwam.

    Kolejny przystanek. Ona przestała żreć, myślę uff dam radę. Autobusem trzęsie jak papieżem, kiedy dowiedział się o oskarżeniach o gwałt. Drzwi się otwierają wpada świeże powietrze. Chuj, tuż przed odjazdem wpierdala się żul. Jeszcze nie wywiało frytek a tu już jebie jak na wyprzedaży w Sephorze. Paw już smyra moje gardło.

    Żul zasnął, więc nie ma szans, żeby szybko wyszedł. Brzuch mnie napierdala jak Joe Jackson kablem małego Michaela. Autobusem rzuca jakby jechał na rajdzie Dakar a nie przez Poznań. Nagle poczułem, że ujście może być jednak dołem a nie górą. Myślę, chuj zaryzykuje może przestanie mnie napierdalać brzuch. Uniosłem lekko prawy pośladek i przygotowałem się do jebnięcia cichego zabójcy. Ninja już był w gotowości. Nagle jak nie pierdolnie autobus w dziure, aż z wrażenia żul przewrócił się na drugi bok. Ninja był w tym czasie w trakcie wychodzenia i zabrał ze sobą kolegów - ewidentnie poszło z gruzem.

    Jebie teraz w całym busie: typiara od KFC, ja i żul. Tercet kosmetyczny jak chuj. Myślę, dobra byle szybko dojechać. Poznań zakorkowany jak czerwone Bordeaux rocznik '43. Wsiadają matki z dziećmi. 3-letnia dziewczynka widzi koło mnie dwa puste miejsca dla siebie i jej mamy. Kobita patrzy na mnie i czuje pismo nosem. Dziewczynka uśmiechnięta bo poczuła znajomy zapach z czasów pieluch i ewidentnie chce usiąść. Matka w ostatniej chwili szarpnęła ją za rękę i zabrała na drugi koniec busa jakby zobaczyła pedofila. Drugie dziecko wiele mniejsze w wózku nie wytrzymało napięcia. Gówniak zajebał takkiego bełta jakby malował podwójną ciągłą przez cały autobus.

    Szambo wyjebało. Paw już był w gardle. Wszyscy podziwiają dzieło Brajanka a ja nie wiem co robić bo zaraz rzygi pociekną mi nosem. Myślę chuj nikt nie patrzy bo lampią się na Brajanka, to wziąłem torbę z zakupami, na które przepierdoliłem pół wypłaty i zbełtałem się do środka. Nikt się nie skapnął, honor uratowany. Siatkę zawiązałem na supeł więc woń została w środku razem z moimi nowymi i obrzyganymi spodenkami. Nagle słyszę zbawienny głos lektora - Naramowice. Wyjebałem z autobusu szybciej niż Bolt na 100 metrów. Obejrzałem się za siebie i widziałem jak z drzwi niczym na kreskówkach ulatuje zielony gaz. Skażenie dawno przekroczyło Czarnobyl. Nigdy nie róbcie zakupów na kacu.

    #pasta #alkohol #inba #poznan #luta
    pokaż całość

  •  

    Mirki was też wkurwiają ludzie którzy w marketach zostawiają wózek w kolejce do kasy i idą jeszcze po zakupy?
    Dziś w jednym ze sklepów - którego nazwa nie ma znaczenia ale nie chciałbym być w nim w czasie ewakuacji - podchodzę do kasy omijam stojący wózek i zaczynam wykładać zakupy na taśmę. W tym momencie z drugiego końca sklepu zapierdala jakaś grażyna ok 40+ i drze ryja na cały sklep
    -PRZEPRASZAM PANA, JA TAM STOJĘ!
    ja jej mówię że nie stała tu tylko łaziła koło lodówek
    -ALE KOLEJKA JEST!
    Toż to mówię babie że owszem jest ale jej w kolejce nie było i teraz jak przyszła to może zająć miejsce na końcu, nawet pokazałem jej palcem żeby miała łatwiej
    A ta inba na cały sklep że SMARKACZ (ja ok 30 lat) JAKIŚ SIĘ JEJ WRYŁ W KOLEJKE i to takim tonem jakbym co
    najmniej obraził jej matkę i WOŁA OCHRONĘ! Starszy pan nie musiał biec bo stał 3m od nas i zapytał w czym problem chociaż dobrze widział co ta grażyna odpierdala. Myślę sobie chuj tam szkoda strzępić ryja na takich zjebanych ludzi i mowię że już o nic nie chodzi a jak tej (hehe) pani tak zależy na tej kolejce to niech wykłada na taśmę co tam ma i idzie już bo nie mam czasu na przegadywanie się.
    Ochroniarz kiwną głową i poszedł między regały. Grażyna dumnie podniosła czoło tak wysoko że wykładając zakupy ciężko było jej schylić się do wózka xD na koniec położyła na taśmie napis 'nastepny klient' żeby przypadkiem moje gówniane zakupy nie dotykały jej trofeów. Pomyślałem wtedy - to jest ta chwila, to ten moment kiedy możesz się zemścić na tym sklepowym kurwiszonie.
    Jak ona pakowała zakupy i nie była odwrócona w moją stronę to wyjebałem jej z taśmy na gumy do żucia makaron spaghetti , słoik z sosem bolońskim, koło baterii położyłem 2 opakowania kinder czekoladek a pod taśmę tam gdzie zwykle są torby na zakupy dałem podpaski xD od siebie do jej zakupów dołożyłem niebieski żel durexa. W międzyczasie obejrzałem się przez ramię czy ktoś mnie widzi i spotkałem sie ze wzrokiem gościa który stał za mną i tylko sie uśmiechną i pokazał mi kciukiem OK!
    I teraz kurwa najlepsze - ten pierdolony babsztyl mial dalej tak dumnie podniesiony pusty łeb i minę zwycięzcy że chyba nie widział co sie odjebało z jej zakupami a pakowała je tak szybko że nie widziała prezentu XD
    TERAZ MAM NADZIEJĘ ŻE TA PIERDOLONA BABA WPIERDALAŁA SUCHY CHLEB NA OBIAD ZAMIAST PYSZNEGO SPAGHETTI, JEJ GÓWNIAKI BĘDA RYCZEĆ CAŁE POPOŁUDNIE BO NIE DOSTANĄ KINDER CZEKOLADEK A JAK JEJ JANUSZ ZOBACZY POŚLIZGACZ Z DUREXA TO ROZJEDZIE JEJ DUPSKO WIECZOREM I NARESZCIE SPEŁNI SIĘ TO CO POMYŚLAŁEM JAK TA BABA ZAPIERDALAŁA DO MNIE PRZEZ CAŁY SKLEP:
    CHUJ CI W DUPĘ STARA RURO!!!

    #gownowpis #prawdziwahistoria #inba
    pokaż całość

  •  

    #pracbaza #przegryw #inba

    Opowiem Wam teraz historię jak to mi się przez trzy miesiące pracowało w kinie. Generalnie polecam pracę, pod warunkiem, że macie fajne kierownictwo.

    Początkowe wrażenia były bardzo pozytywne. Łopatologicznie proste zadania, obsługa kasy z intuicyjnym POS-em bezproblemowa, nigdy nie miałem manka będąc na kasie. Lekki cyrk zaczynał się przy kuponach, ale system zachowywał się tak, że nie pozwalał ci na popełnienie błędu( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Na obsłudze także robota śmiesznie prosta. Ot stoisz sobie z drugą osobą i przedzierasz bilety, co jakiś czas idąc posprzątać salę jak ludzie wyjdą z seansu. Przy czym przez posprzątanie sali rozumiemy zamiecenie wszystkiego pod krzesła, bo na nic więcej nie ma czasu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Spierdolenie jednak pojawiło się od spodziewanej jednostki pewnej pani kierownik, o której to opowiem po kolei:

    1) Pewna kierownik zmiany - Wyobraźcie sobie, że macie w swojej pracy czterech kierowników zmiany, z czego jeden jest chujowy i zwalnia wszystkich, a reszta to bardzo sympatyczne, wyrozumiałe osoby. Ale co ta Pani odwalała, to się w pałach nie mieści:

    a) Jeden znajomy został zwolniony za to, że w jednym pomieszczeniu pozostawił bałagan, który na luzie był do popsprzątania w wolnej chwili. Dodam, że to pomieszczenie rzecz jasna było niewidoczne dla klientów kina.

    b) Koleżanka znajomej, zwolniona za wzięcie JEBANYCH PIĘCIU ZŁOTYCH napiwku przy kamerach. Broń boże, nie wolno. Dodatkowo, prawidłowym zachowaniem byłoby włożenie napiwku do kasy i upomnienie się o niego przy zakończeniu zmiany XD

    c) Ogólne spierdolone zachowanie, czyli szukanie pracownikom zajęcia w luźniejszej chwili, rozsuwanie ludzi na barze, gdy nie ma kolejek czy odpytki z wiedzy na temat cennika/gramatur/ofert promocyjnych mimo że wszystko jak byk jest widoczne w POS-ie i tylko debil by się pomylił.

    Sam wyleciałem z pracy dzięki tej pani, bo pomyliłem się na odpytce z gramatur naczosów XD Już przy odbieraniu wypowiedzenia cisnąłem niezłą bekę z sytuacji, ale powód był taki, że jak przyjdzie regionalny, to ona chce mieć najlepszych pracowników, bo nie chce wylecieć. Zacznijmy od tego, że nikt jej nie kazał podjąć się TAK ODPOWIEDZIALNEGO ZADANIA pilnowania studentów, żeby niczego nie odjebali w kinie XD
    pokaż całość

  •  

    Ze moich śmieszniejszych historii spod znaku #podroze #kubawpodrozy #heheszki i w sumie #bekazgrubasow to pamiętam jak kiedyś miałem lot łączony na jakimś mega krótkim odcinku.
    TL;DR

    pokaż spoiler grupa grubasów przeciążyła przód samolotu, przez co nie mogliśmy wystartować ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Lot odbywał się Bombardierem 900 albo małym Embraerem (wąskokadłubowce, wchodzi do nich około autobusu ludzi). Te małe samoloty mają to do siebie, że w środku jest bardzo mało miejsca, więc większość bagażu (także podręcznego) trafia do luku. Ale jest jeszcze jeden problem małych samolotów - ważenie przed startem. Samolot był w połowie pusty, ale cały przód i biznes klasa była pełna panów 135kg+. Drzwi zamknięte i nagle przez głośniki słychać:
    - Proszę Państwa, nie mamy kompletu pasażerów i samolot jest bardzo źle wyważony. Niestety, ale będziemy musieli przenieść kilku pasażerów z przodu na tył.
    Stewardesa stanęła i widzi, że poza grubasami z przodu nie bardzo jest kogo przesadzić - same chudziutkie i niewysokie Włoszki w środku, potem moja 50kg dziewczyna i ja. Poprosiła więc panów z klasy biznes (wystarczyło 4 czy 5) o zmianę miejsc. I tu zaczyna się #inba. Nie chodziło im o miejsca (w małym samolocie i tak nie ma różnicy w jakiej klasie siedzisz) tylko o to, że nie jest możliwe, żeby to jeden z drugim był "przyczyną przeciążenia" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chwila ciszy i ludzie zaczęli się śmiać, co tylko bardziej zacietrzewiło grubasów. W końcu wszystkie Włoszki powiedziały spoko, my przejdziemy na tył. Po minucie kapitan oznajmił, że nie wystarczy, nadal przód jest przeciążony( ͡º ͜ʖ͡º) Salwa śmiechu przeszła przez tył samolotu, stewardesa spaliła buraka, a grubasy naburmuszyły się jeszcze bardziej. Po chwili wyszedł pilot i mówi:
    - Proszę Państwa, przepraszam bardzo, ale sprawa jest krótka: albo się przesiadacie, albo nie wystartujemy. Dodatkowo blokujemy ruch w tej części lotniska. Panie z tyłu zapraszam do przodu, a niestety, ale 5 z Panów musi zająć ich miejsce. Bądźcie dżentelmenami i dajcie dobry przykład.
    Po tych słowach 6 facetów przesiadło się na tył i cudownie waga na przedniej osi zaczęła się zgadzać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    graj w konterstrajka w kafejce
    wróć do domu
    włącz tv
    pierwsza wieża płonie
    po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
    hehe jaki fajny film
    prezenterka płacze
    o kurdebele to tvn24
    o kurwancka to nie film
    mame mame chodź szybko wojna mocno xD
    zaraz dzwoni wujek foliarz, który co roku przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata i ma na działce przygotowaną piwnicę z zaopatrzeniem na takie okazje
    MATI SZYPKO PAKUJCIE SIĘ Z MAMO BĘDĘ PO WAS ZA 5 MINUT UCIEKAMY BO TRZECIA WOJNA
    za 5 minut wujek jest pod domem w seicento wypakowanym dobytkiem
    matka go opierdala co on odpierdala
    GRAŻYNA TO NIE ŻARTY BIERZ MAŁEGO I UCIEKAMY ROZUMISZ
    inba na całą ulicę
    wujek jedzie sam i wraca dopiero po tygodniu z pokerową twarzą
    jak z niego czasami śmiechamy co on wtedy odpierdolił to mówi tylko durr TEN SIE SMIEJE KTO SIE SMIEJE OSTATNI hurr
    od tego czasu przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata 3 razy częściej bo ma nadzieję, że świat się rozpierdoli i w końcu wyjdzie jego racja

    Notorycznie odpierdala xD

    Wtedy jeszcze było w miarę spokojnie bo wszystkie spiski i końce świata musiał wymyślać sam ale potem odkrył internety i popłynął xD

    Nie wierzy w kosmitów, czwarte gęstości i ogólnie inby nadprzyrodzone tylko w różne spiski wojskowe i polityczne, ewentualnie katastrofy naturalne. Jak na wiosnę w telewizji mówią, że gdzieś poziom wody osiągnął stan alarmowy to on już ręce zaciera z podniecenia, że może w końcu będzie ultra powódź co rozpierdoli całą Polskę i ponton przenosi z piwnicy do mieszkania.

    Jego najczęstszym tekstem, wtrącanym właściwie w każdej dyskusji jest "jak to wszystko pierdolnie", odmieniane przez wszystkie czasy i przypadki.

    " no zobaczysz mati jak to wszystko pierdolnie
    czekajcie tylko, jak to wszystko pierdolnie
    tylko patrzeć jak to wszystko pierdolnie
    na Ukrainie czołgi, zaraz to wszystko pierdolnie
    na Islandii wulkan wybuchł, mówiłem, że to wszystko pierdolnie
    nooo, teraz to już na pewno to wszystko pierdolnie
    a nie mówiłem, że to wszystko pierdolnie?"

    Wspominałem, że swoją główną kwaterę dowodzenia zagładą rodzaju ludzkiego ma na działce. Kilka razy tam byłem, kurwa, co tam się odpierdala to ja nawet nie, domek tak zajebany sprzętem i jedzeniem, że ledwo można przejść. Była taka komórka koło domku gdzie chowałem rower. Raz tam przyjechaliśmy, idę rower wstawić a tam 100 kilo ryżu i piramida z konserw. I chuj, rower na deszczu musiał stać.

    Z tym jedzeniem to go raz strolowałem xD Kupił gdzieś na przecenie 10 kilo mleka w proszku.

    " Herp Mati promocja była a to niezbędne do przetrwania zobaczysz jak to wszystko pierdolnie to ludzie będą korę z drzew jedli a my sobie będziemy kakao pili hehe patrz jaką wujek ma głowę
    Ale wujek, pomyśl, przecież ci co pociągają za sznurki głupi nie są, nie dawali by tak tanio mleka w proszku bo przecież im zależy żeby jak najmniej osób przeżyło bo wtedy więcej zasobów dla nich itd.
    Kurwancka nie pomyślałem, masz rację, skurwysyny jebane otruć mnie pewnie chciały. Wyrabiasz się młody, wyrabiasz hehe już nie masz tak zielono w głowie"

    I 10 kilo mleka wyjebał do rzeczki przy działce xD
    Oczywiście chciał też kiedyś się porządnie uzbroić na koniec świata i wystąpił o pozwolenie na broń ale nie przeszedł testów psychologicznych bo nawkręcał tam tych swoich historii. W kole myśliwskim to samo xD pewnie wyglądało to tak

    " No to na co chce pan polować?
    Panie, jak to wszystko pierdolnie, to przede wszystkim do ludzi będę strzelał co mi będą chcieli mleko w proszku zajebać"

    Musiał się więc zbroić sam. Ma bagnet co jeszcze z wojska przyniósł, procę wędkarską i taki chujowy łuk zrobiony z leszczyny i sznurka od prania. Jakby kogoś chciał tym łukiem zabić to chyba by prędzej ten ktoś zdechł ze śmiechu xD
    Kiedyś zaczął wszędzie nosić ze sobą taki plecaczek. Raz mu go przynosiłem z samochodu, podnoszę - ale kurwa ciężkie. Zaglądam do środka a tam jakieś liny, konserwy, flary, apteczka, nawet taką składaną saperkę miał. Raz mi pomagał skręcać szafę u nas w domu i sobie kurewsko rozciąłem łapę śrubokrętem a nie miałem w domu opatrunków. Mówię, wujek, daj bandaż, masz w apteczce przecież. A on

    " DURR MATI IDŹ PAPIEREM TOALETOWYM SE OBWIĄŻ BO JA MAM NA CZARNĄ GODZINĘ
    Kurwa, wujek, teraz jest moja czarna godzina właśnie
    HURR JAK CI RUSCY Z CZOŁGU NOGĘ ODSTRZELĄ I BĘDĘ CI BANDAŻEM KIKUT OBWIĄZYWAŁ TO BĘDZIESZ MI DZIĘKOWAŁ"

    Pół mieszkania wtedy krwią ujebałem.
    Jak się zaczęła ta cała akcja z NSA, to wujkowi oczywiście mózg zaczął inbować na temat podsłuchów i przez jakiś czas nie dało się z nim normalnie komunikować. Matka do niego dzwoni zapytać co słychać a on

    " Cicho cicho nic nie mów pogadamy w cztery oczy"

    Potem nam przedstawił swój specjalny szyfr, którym mieliśmy się z nim porozumiewać przez telefon. Oczywiście ten kod był chujowy tak, że ja pierdolę, na przykład "przyjdź do nas naprawić lodówkę" znaczyło żeby przyszedł do nas na obiad.
    Naczytał się też jak to fejsbuk inwigiluje więc wymyślił, że przechytrzy cały światowy spisek i pokona go własną bronią. Założył na fb zupełnie legitne konto ze swoim imieniem i nazwiskiem i postował tam nieprawdziwe statusy typu

    " Z BOGDANEM NA GRZYBACH POD IŁAWĄ! JEST SUPER!!!"

    a tak naprawdę siedział w domu i się pewnie cieszył jaki jest sprytny bo wywiad amerykański teraz wszystkie satgówna szpiegowskie skieruje na Iławę xD
    Zadawał się też z jakimiś zjebami z tych forów dla foliarzy i zmontowali jakąś ekipę wspólnego przetrwania. Polegało to na tym, że jak to wszystko pierdolnie to mają w kilku typa ustawiony punkt zbiórki u wujka na działce i razem im będzie łatwiej przetrwać. Jednak w końcu to wszystko się zjebało bo wujek raz nam się żalił, że zrobili sobie rutynowe ćwiczenia czyli każdy każdemu wysyła smsa "zaczęło się" ("to wszystko pierdolnęło" xD) i każdy ma godzinę żeby się na działce stawić z całym sprzętem. Kilku ich się tam stawiło i korzystając z okazji, że już wszyscy są na miejscu to sobie czekali na koniec świata, bo byłoby spoko jakby akurat się wydarzył bo już są na miejscu xD Koniec świata jednak jak na złość nie nadchodził więc zaczęli walić browary a potem robić jakieś ćwiczenia na przetrwanie. No i wujek ćwiczył strzelanie z procy i jakiemuś januszowi, który jest bardzo szanowanym foliarzem, zajebał kamieniem z procy prosto w czoło aż tamtego oszołomiło a potem się wkurwił i powiedział, że wujek jest pewnie agentem NWO, którego napuścili żeby zniszczyć organizację od środka poprzez zabicie (z procy na ryby xD) przywódcy xD No i wujka wyjebali z tej partyzantki i nawet dostał bana na forum.

    Oczywiście nawkręcał te swoje historie też wszystkim sąsiadom i już się z niego podobno śmieją na osiedlu, ale HURR ZOBACZYMY KTO SIĘ BĘDZIE ŚMIAŁ OSTATNI DURR. Żalił się, że raz mu jakieś łebki z osiedla zrobiły dowcip: ktoś do niego zadzwonił o 1 w nocy domofonem i powiedział, że nie może zdradzić kim jest ale wykradł jakieś rządowe dokumenty i potrzebuje pomocy ale teraz nie może powiedzieć o co chodzi bo go obserwują i żeby wujek następnego dnia był wieczorem przy fontannie w takim parku. Wujek oczywiście podniecony jak ja pierdolę, nawet temat na forum założył, że będzie miał następnego dnia prawdziwą bombę. Poszedł do tego parku, nikogo nie ma tylko leży jakieś pudło - zajarany myśli, że tajne dokumenty będą w środku, otwiera, a tam nasrane xD Z tym, że wujek nie mówił, że to łebki z osiedla tylko, że jacyś agenci mu wysłali sygnał żeby nie szukał prawdy zbyt głęboko xD

    Raz też jak byliśmy u niego na działce to w okolicy był jakiś obóz surwiwalowy czy coś takiego i wujek koniecznie chciał tam pojechać i zobaczyć jak to wygląda. Pojechałem z nim bo miałem 15 lat i mi powiedział, że pewnie będzie można z paintballa postrzelać. Oczywiście paintballa ni chuj nie było, za to było z 20 dzieciaków budujących szałasy i jakiś seba wychowawca przebrany za żołnierza. Wujek do niego podbija i zagaduje, że on też jest specem od surwiwalu hehe i zaczynają dyskutować. Wujek zaraz zaczął krytykować te szałasy, że gówno dają i że jak to wszystko pierdolnie to taki szałas pół minuty nie wytrzyma. Facet mu tłumaczy, że panie, to takie jajca dla dzieci są żeby się pobawiły ale do wujka nie docierało i dalej napierdala, aż w końcu postanowił za symulować falę uderzeniową bo wybuchu bomby atomowej

    " NO I PATRZ PAN CO SIĘ W TYM MOMENCIE Z TAKIM SZAŁASEM DZIEJE, NO PATRZ"

    i rozpierdolił jeden szałas z kopa. Dzieci kurwa płaczą a wychowawca kazał wujkowi wykurwiać bo zadzwoni po policję.

    #takaprawda #inba #pasta #heheszki #cotusieodpierdala
    pokaż całość

  •  

    Prezentujemy rozmowę naszego dzielnego Mirka @powsinogaszszlaja w Polskim Radio Chicago, który przedstawiał aferę spowodowaną przez rodzinę Kościuszko oraz relacjonował wysiłki jakie podejmujemy w tej sprawie. Trzeba przyznać, że spisał się na medal. Nagródźmy go wykopaniem znaleziska z płomieniem. Niech ten wywiad dotrze do jak najszerszego grona odbiorców i zmobilizuje czynniki państwowe do podjęcia skutecznych działań prawnych.

    https://www.wykop.pl/link/4127803/kosciuszko-audycja-polskie-radio-chicago-23-01-2018-wypokszwadron/

    Zachęcam do odsłuchania, komentowania i wykopywania.

    #wypokszwadron

    #psycholezuwagi #afera #wykopszwadron #polskieradio #dziekujemy #mirko #wykopefekt #wykop #moderacjacontent #stalking #inba

    https://mirkolisty.pvu.pl/list/CA7u20MURQjeNPK8
    pokaż całość

  •  

    Moi drodzy!

    Za chwilę, to jest o godzinie 23:30 w Polskim Radio Chicago emitowana będzie na żywo audycja omawiająca temat rodziny Kościuszko, powszechnie znanych jako #psycholezuwagi. W jej trakcie występować będzie jeden z Naszych, ogromnie zaangażowany Mirek, fantastyczny człowiek. Kibicujemy mu wszyscy!

    Gorąco zapraszam Wszystkich do wysłuchania audycji. Proszę nastroić odbiorniki. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    http://www.polskieradio.com/

    ---------------------------

    Ciągle spływają nowe informacje, kolejne osoby się do nas zgłaszają. Różne instytucje publiczne wysyłają potwierdzenia o zajęciu się sprawą. Machina ewidentnie poszła w ruch. Dziękuję Wam wszystkim za Waszą ciężką i wytężoną pracę!

    Chętnych do ściślejszej współpracy zapraszam po szczegóły na pw.

    #wypokszwadron

    #wykopefekt #wykopszwadron #wykop #radio #psycholezuwagi #afera #inba #oswiadczenie

    https://mirkolisty.pvu.pl/list/CA7u20MURQjeNPK8
    pokaż całość

  •  

    Jeden z najbardziej aktywnych Mirków @powsinogaszszlaja powiadomił Radio Chicago wysyłając im znaczne ilości zgromadzonych przez nas materiałów. Przed chwilą nadeszła odpowiedź:

    Odpowiedź - Radia Chicago:grinning:
    Panie @powsinogaszszlaja
    dziękuję za informacje i linki,
    przyznam, że nie zapoznałem się ze wszystkim, ale wystarczająco
    by orientować się w temacie. Ostatnie kilka dni , zwłaszcza weekend,
    były dość intensywne z różnych powodów, dlatego dziś wieczorem podejmę lekturę.
    Pomyślałem również, że może Pan przybliżyłby słuchaczom temat, skoro jest w sprawę zaangażowany.
    Moglibyśmy zrobić to jutro w dowolnym czasie mojego programu. Niech się Pan zastanowi i da znać. Jeśli nie, to sam na ten temat jutro nieco opowiem.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Możecie posłuchać. http://www.polskieradio.com/
    Będzie jutro po 23


    #wypokszwadron #psycholezuwagi #afera #wykopefekt #wykopszwadron #oswiadczenie #inba

    Jak widzicie sporo się dzieje, cały czas coś robimy.
    Nie ustawajcie proszę w Waszych działaniach!

    A dzisiaj ogromne podziękowania należą się @powsinogaszszlaja oraz @uczuciopedia: Dzięki chłopaki, doskonała robota!
    pokaż całość

  •  

    Afera poszła w świat, branżowe media już podchwyciły, wypok strong! ᕦ(òóˇ)ᕤ
    #willakarpatia #afera #inba

    źródło: inbaxD.png

  •  

    H&M tak poszalał, że stracił twarz i projektanta ostatniej kolekcji, a mianowicie Abela - The Weeknd XD Ktoś ładnie beknie za to z działu marketingu XDDD rozchodzi się o to jakby ktoś nie wiedział http://www.wykop.pl/wpis/29183283/ktos-w-h-amp-m-poszalal-xd-heheszki-humorobrazkowy/ #heheszki #humorobrazkowy #inba #afera pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Mirki co za pojebana akcja.

    Dzień wczorajszy, MPK Kraków, linia 244.
    Wchodząc do autobusu poczułem, że ktoś mi nadepnął z tyłu na buta. No trudno, tłok, wszyscy wchodzą zdarza się. Ale nie wystarczyło. Trzeba mnie było jeszcze pchnąć całym cielskiem. Kulturalnie się odwróciłem i widząc grubawego, po 50, janusza, taki klasyczny typ człowieka, który uważa, że jego zdanie jest najważniejsze, on ma racje, on rządzi, mówię:

    - proszę mnie nie pchać
    - co, nie pierdol kurwa tylko właź, bfrrhrfbrfbf (coś pod nosem) i ryje tym cielskiem jeszcze bardziej x)))...
    - weź się człowieku nie ryj dobrze?
    - zaraz Ci oskubie te brodę (XD)

    w tym momencie mówię do kolegi jadącego ze mną
    - co za pojebany koleś nie? Popychasz mnie człowieku cały czas i deptasz.

    Zdążyliśmy się już ustawić jak trzeba i nagle typ podchodzi i staje mi na bucie i stoi ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    Odepchnąłem go i mówie głosno i stanowczo, żeby sie odpierdolił. On cały czas coś pod nosem, ciężko zrozumieć. Jakaś babeczka wstała, z uśmiechem i spokojem mówi do mnie żebym odpuścił, stary głupi człowiek, nic do niego nie dotrze.
    Uznałem, że ma racje. No i tak jedziemy. Kilka przystanków mija.
    Nadszedł jego przystanek. Ja stojąc pod drzwiami ustawiłem się całkowicie neutralnie ale czułem, że może coś odwalić.

    Podchodzi do drzwi i staje mi na bucie x). No krew mnie zalała, odepchnąłem go jescze mocniej, teraz juz prawie się wywróciło to cielsko. Powtarzam kilka razy, żeby się odpierdolił ode mnie. I w tej chwili zrobiłem coś z czego troche nie jestem dumny, kopnąłem go kolanem w jaja XDD Był tłok, nie było jak się ruszyć. Zaraz po tym uderzył mnie pięścią w brodę. Zeszło do tego stopnia, że praktycznie tego nie poczułem więc nie wiem czy on rzeczywiście chciał mnie uderzyć czy to wciąż było straszenie mnie. Babeczki w autobusie panika - BIJĄ SIĘ!!! - i do kierowcy. Facet wyszedł na tym przystanku, ja przeszedłem na drugą ściankę i widzę, że jeszcze coś pod nosem patrząc na mnie pierdoli. No co za dziwna akcja.
    Dodam tylko, że tego dnia pojechalem mpk z własnej woli zostawiając samochód bo uznałem, że chętnie sie przejade gdyż dawno nie jechałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) także ten.

    #mpk #mpkkrakow #patologiazmiasta #inba #krakow #wies
    pokaż całość

  •  

    Mirki, zacznę od tego że ostatnio miałem akcję z koleżanką z pracy. Nie jest typową Karyną, wykształcona, ma dwa wyuczone zawody, nie ubiera się wyzywajaco ani krzykliwie. Pomimo tego zaproponowała mi relację FwB - wiadomo że nie protestowałem. Dziewczyna 9/10 i bez żadnego emocjonalnego zaangażowania, randek itp. Wtedy nie spodziewałem się jaką akcję jeszcze odjebie. Po kilku naszych spotkaniach dostałem od niej sms o treści:

    przyjedź za dziewięć miesięcy odebrać to, co u mnie zostawiłeś

    Na poczatku trochę byłem w szoku, ale po chwili namysłu przypomniałem sobie, że jestem mężczyzną i muszę zachować się jak mężczyzna. Powiedziałem już rodzinie i wszystkim oraz planowałem opiekę nad dzieckiem i wspólne wychowywanie z nią naszego dziecka. Nie chciałem się angażować w związek bo przecież nic nas nie łączyło, a jak wiece nie ma nic gorszego dla dziecka niż rodzice z przymusu. Na szczęście ostatecznie okazało się, że test ciązowy był wadliwy i lekarz stwierdził że żadnej ciązy nie ma. Uff pijcie Mirki ze mną kompot!

    #rozowepaski #pijciezemnokompot #pdk #logikarozowychpaskow #inba
    pokaż całość

  •  

    Posłuchajcie #neuropa, pod płaszczykiem rekonstrukcji rządu przepycha się w parlamencie ustawy o sądownictwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Biorąc pod uwagę zawirowania medialne i padaczkę TVN wnioskuję, że przed Wigilią dojdzie do uchwalenia ustaw sądowniczych i Adrian je podpisze w przerwie między kluskami z makiem, a kolejnym kawałkiem karpia.

    Kaczafi to geniusz strategii teorii gier . ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rozgrywa opozycję jak Messi przedszkolaków.

    sleight of hand

    #witamsie #dziendobry #polityka #inba #4konserwy #mojkrajtakipiekny
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    #zwierzaczki #biedronka #truestory #takbylo

    Wczoraj w biedronce jaka #inba kupowałem jakieś pierdoły... rachunek 150+ już przyszło do płacenia, pani pyta o kartę biedronka, nie mam... pyta czy zbieram punkty... nie zbieram i w tym momencie jakaś różowa spierdolina podbiega i mówi, że ona zbiera punkty i daje swoją kartę do skasowania przy moich zakupach. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Powiedziałem, żeby wypierdalała w podskokach bo przestanę być miły to zaczęła drzeć mordę, że przeze mnie punkty się marnują.

    Co tu się odjaniepawliło!? Zwierzakowe zapalenie mózgu?! #logikarozowychpaskow #niedojebaniemozgowe #zalesie
    pokaż całość

    +: folxuxd, panparowkazbiedronki +791 innych
  •  

    O mircy ale inba na klatce.

    Słysze ze ktoś się dobija do kogos do mieszkanie, jakieś szamotaniny na klatce. Sąsiedzi powychodzili i widzą że laska z typem dobijaja sie do drzwi. Tam nastepnie Facet tłumaczy ze pomaga znajomej bo laska która sie dobija do drzwi to... pani do towarzystwa i typ ukradł jej telefon i zamknął się w mieszkaniu xDDDDDDDDDDDDDDDD Inba na całą klatkę, z pięter ludzie przychodzą, trwaja negocjacje, policja w drodze. Wrocław, kocham to miasto xDDDD
    #inba #niewiemjaktootagowac
    pokaż całość

  •  

    Ja pierdolę, co za patologia ze wsi.

    Słowem wstępu - moja wioska to właściwie w połowie osiedle pod jednym z miast wojewódzkich, gdzie ludzie sobie pobudowali domy i połowa to taka stara wieś zabita dechami gdzie rządzi pleban i inne kółka różańcowe - zaznaczam bo to w sumie ważne. Właściwie to doszło do jakiejś wojny klas. Niedługo z widłami przyjdą i rewolucję urządzą czy inną rabację, tylko zamiast sierpa i młota będzie krzyż.

    Od 2-3 lat dzieciaki zaczęły biegać podczas Halloween po cukierki. Oczywiście dewotki odwaliły srogą inbę, a pleban dostał dostał furii. No to normalne rozwiązanie - żeby srogich chrystusowców nie denerwować (serio, wrzeszczenie na dziecko, strasznie 4-latka smażeniem się w kotle, super pomysł bulwo) to każdy jakoś oznaczył swój dom, który bierze udział w zabawie - jakąś dynią czy innym gównoszkieletem. Ot żeby był wilk syty i owca cała - kto chce - jego wola.

    Co może pójść nie tak czy takim cywilizowanym rozwiązaniu?
    Kurwa, wszystko...

    Dzisiaj pieprzyłem się z moją dynią bite 3 godziny, bo robiłem to pierwszy raz. Efekt całkiem niezły (w sumie kogo ja oszukuję, do dupy, ale miała być straszna to w sumie jest). Koło 19:00 wystawiłem na zewnątrz. Gadałem ze znajomą na pejsbooku i chciała żebym jej zdjęcie wysłał. No to wychodzę na zewnątrz żeby jej fotkę trzasnąć (w sumie to myślałem, żeby coś ze stocka jej wysłać, bo wyszło jakby moja dynia była wzorowana na Kononowieczu)...

    Co widzę... moja dynia rozjebana, u niektórych sąsiadów podobna sytuacja.
    Co się okazało? Dewotki z kółka różańcowego zrobiły to dla dzieci, by nie dostały się w niewolę szatana. Jak wpadły? Otóż jeden z sąsiadów wyszedł na papierosa i je przyłapał, a one zaczęły drzeć mordę. Dosłownie jakiś pieprzony gang oficjalnych chuliganów Jezuksa.
    Nie wiem dokładnie co stękały, ale w sumie jakoś głupio było mi się pytać sąsiada, którego znam od "dzień dobry" w jaki sposób jacyś psychiczni sekciarze go zwyzywali.

    No ja pierdolę. Serio? Nikt im nie ruszał tych jakiś obrazków co chodzili przez całą wieś i przed nimi klękali (dość wcześnie rano) i śpiewali coś w rytm Aaaaaa-AAAAAAA-aaaaaa-Jezus-Pan. Nikt nie robił problemów.
    Tu SPECJALNIE w jakiś sposób oznaczyli domy, żeby guwniaki nie wkurwiały osób sobie nie życzących czegoś takiego.

    Co następne? Psychiczni weganie terroryzujący mieszkańców, bo jesz mięso?... Jakbym mógł wybudować mur przez tą wieś, to ani chwili bym się nie zastanawiał i cement mieszał rękami, głową, byle odgrodzić.

    #haloween #katolicyzm #truestory #inba #patologiazewsi
    pokaż całość

    źródło: gang.jpg

  •  

    Środek licbazy, okolice października
    Kumpel ze swoimi ziomkami łaził bez celu, spijając pysznego VIPa i przepalając go czerwonym Viceroyem.
    Po jakimś czasie spotkali swojego kumpla, który biegając między wrocławskimi kamienicami, bardzo dziwnie się zachowywał.
    Jak wcześniej pisałem były okolice października, więc szybko się zorientowali, że ich kumpel jest na

    niezłej grzybowej piździe xD No to podeszli do hehe ziomka i pytają co on odjebuje xD
    - Kurwa, chopy, krasnoluda mam w domu i nie wiem co robić xD
    - Dobra Pszemek, nie fazuj tak, naćpałeś się guwniakami i masz El Dorado w głowie.
    - Nie no, kurwa, chopy, pokażę wam, u mnie w mieszkaniu go schowałem żeby nie spierdolił!Jako że chopy nie miały co robić, poszli do mieszkania grzybiarza. Wchodzą, a tam
    rzeczywiście coś się odpierdala dziwnego xD Szafa stoi na środku pokoju, wszystkie meble zastawiają szafę, a ze środka wydobywa się jakiś jęk xD
    - Mówiłem, chopy, krasnoluda mam! - Mówił to na przemian z „ale mam pizdę” i „o kurwa, co to
    było” xDDD
    Chopy zdezorientowane w chuj, nie wiedzą co się dzieje, więc postanowili to sprawdzić. Dokopali się
    do szafy, otwierają, a tam dziecko z downem w niebieskiej czapeczce xDDD
    I teraz zaczyna się całe jebajło xD Grzybiarz Pszemek spierdala do kibla i się zamyka, down wymyka
    się spod kontroli i zaczyna biegać po całym domu i ślini co się da, chłopaki nie wiedzą czy śmiać się
    czy płakać, inba na całego xD Biegną do łazienki, napierdalają w drzwi i pytają skąd on downa wziął w
    połowie października xD On mówi że to nie down, tylko krasnal. Jak palił fajkę z Bilbo Bagginsem i
    oglądał fajerwerki to przybiegł Sam i mu zaczął nawijać o inwazji krasnali. Więc on jednego dla okupu
    zabrał xDDD
    A CO SIĘ OKAZAŁO?
    Grzybiarz Pszemek ukradł dziecko z downem, które wraz z pozostałymi downami z wycieczki
    zwiedzało Wrocław xDDD

    pokaż spoiler #pasta #krasnal #wroclaw #inba
    pokaż całość

  •  

    Zajechalem w rodzinne strony na weekend i trafiłem w potężną inbę rodzinną.

    Kuzyn miał się żenić z pewną panną. Jeszcze nie ustalali takich rzeczy jak sala itp. ale już zaczęli szukać. W tej dosyć zaawansowanej sytuacji narzeczona kuzyna postanowiła mu nagle oświadczyć, że nie chce zmieniać nazwiska. Łączonego też nie chce, bo "nie".

    Te "nie" to zapewne podpowiedzi jej koleżaneczek i chęć podpisania się przed nimi, po panuje u nich jakaś dziwna moda na nie zmienianie nazwiska, ale mniejsza o to.

    Na argument o tym, że chciała pajacowania z klękaniem i pierscionkiem na zaręczyny i wtedy mówiła, że jest tradycjonalistką, powiedziała, że nie jest pełną tradycjonalistką i nie musi przestrzegać wszystkich tradycji.

    Kuzyn na takie coś odpowiedział, że dobrze, on to rozumie, ale też chce coś wyrzucić z tradycjonalizmu, dlatego nie chce mieć ślubu państwowego.

    Na krótkie Ale jak to?" narzeczonej powiedział, że skoro się kochają, to żadnej papier i urzędniczyna nie jest im potrzebny, wystarczy im przysięga przed Bogiem. Argument "Co ludzie powiedzą?" zbił tym, że ma ich w dupie, a poza tym i tak by gadali, skoro mieliby różne nazwiska.

    No i zaczęła się inba. Narzeczona w ryk, bo jak to tak bez formalności, przyszli teściowie i jego rodzice naskoczyli na niego, jakby nie wiedzieli, że jest uparty jak osioł i żadne krzyki jego zdania nie zmienią.

    W końcu po naskoczyli na tą narzeczoną, że problemy niepotrzebnie robi i tak dalej, więc powiedziała w końcu, że może jednak wziąć jego nazwisko. On powiedział, że wie iż ją zmusili, a on nie jest szantażystą i nie powiedział tego, żeby coś na niej wymusić i zdania nie zmienia, a ona może zachować nazwisko, bo on nie rości sobie do niego żadnych praw.

    Oczywistym jest, że w tej sytuacji narzeczona odeszła od niego z płaczem, a suszenie mu głowy zaczęło się od początku. To było kilka dni temu, a teraz trwa zimna wojna, oczywiście z zerwaniem łączności między stronami.

    Ciotki i babki obu stron powołały nawet sztab szybkiego reagowania kryzysowego i jutro po mszy mają być pierwsze obrady w tej sprawie, zapewne przy cieście i nalewce. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ech, odkąd przeprowadziłem się do miasta zapomniałem o tych wszystkich inbach i aferach, ale wystarczy jeden weekendowy przyjazd, żeby przypomnieć sobie jak to się spokojnie żyje na tej wsi XD

    #heheszki #truestory #coolstory #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #inba #polskiedomy
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Palę sobie papieroska na oknie a tu taka sytuacja:
    podjezdza #taxi , wysiada z niej najebany somsiad. Wąsata Złotowa naliczyła 200 zł
    -Ileeeee!!!000one? Panie, ja z dworcowej jadę, wykrzykuje sąsiad. Zaczyna się szamotanina. Złotowa potrząsa sąsiadem, a ten na niego bełtnął, po czym spierdolił do klatki, rozpierdalając pseudo ogródek sąsiadki xD (która niefortunnie paliła szluga i wszystko widziała xD). Janusz wyciera się z rzygów, sąsiadka wyzywa najebanego sąsiada od nazistów i wywleka go z tej klatki schodowej na zewnątrz. Taksiarz drze morde o hajs, sąsiadka drze morde na taksiarza, żeby nie darł mordy i to jego wina że chryzantemy podeptane xD.

    Sąsiad po cichutku się ulotnił i już pewnie w domu robi afterek, !a ta baba nadal na złotówe krzyczy xD

    #logikarozowychpaskow #inba #patologia
    pokaż całość

  •  

    graj w konterstrajka w kafejce
    wróć do domu
    włącz tv
    pierwsza wieża płonie
    po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
    hehe jaki fajny film
    prezenterka płacze
    o kurdebele to tvn24
    o kurwancka to nie film
    mame mame chodź szybko wojna mocno xD
    zaraz dzwoni wujek foliarz, który co roku przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata i ma na działce przygotowaną piwnicę z zaopatrzeniem na takie okazje
    MATI SZYPKO PAKUJCIE SIĘ Z MAMO BĘDĘ PO WAS ZA 5 MINUT UCIEKAMY BO TRZECIA WOJNA
    za 5 minut wujek jest pod domem w seicento wypakowanym dobytkiem
    matka go opierdala co on odpierdala
    GRAŻYNA TO NIE ŻARTY BIERZ MAŁEGO I UCIEKAMY ROZUMISZ
    inba na całą ulicę
    wujek jedzie sam i wraca dopiero po tygodniu z pokerową twarzą
    jak z niego czasami śmiechamy co on wtedy odpierdolił to mówi tylko durr TEN SIE SMIEJE KTO SIE SMIEJE OSTATNI hurr
    od tego czasu przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata 3 razy częściej bo ma nadzieję, że świat się rozpierdoli i w końcu wyjdzie jego racja

    Notorycznie odpierdala xD

    Wtedy jeszcze było w miarę spokojnie bo wszystkie spiski i końce świata musiał wymyślać sam ale potem odkrył internety i popłynął xD

    Nie wierzy w kosmitów, czwarte gęstości i ogólnie inby nadprzyrodzone tylko w różne spiski wojskowe i polityczne, ewentualnie katastrofy naturalne. Jak na wiosnę w telewizji mówią, że gdzieś poziom wody osiągnął stan alarmowy to on już ręce zaciera z podniecenia, że może w końcu będzie ultra powódź co rozpierdoli całą Polskę i ponton przenosi z piwnicy do mieszkania.

    Jego najczęstszym tekstem, wtrącanym właściwie w każdej dyskusji jest "jak to wszystko pierdolnie", odmieniane przez wszystkie czasy i przypadki.

    " no zobaczysz mati jak to wszystko pierdolnie
    czekajcie tylko, jak to wszystko pierdolnie
    tylko patrzeć jak to wszystko pierdolnie
    na Ukrainie czołgi, zaraz to wszystko pierdolnie
    na Islandii wulkan wybuchł, mówiłem, że to wszystko pierdolnie
    nooo, teraz to już na pewno to wszystko pierdolnie
    a nie mówiłem, że to wszystko pierdolnie?"

    Wspominałem, że swoją główną kwaterę dowodzenia zagładą rodzaju ludzkiego ma na działce. Kilka razy tam byłem, kurwa, co tam się odpierdala to ja nawet nie, domek tak zajebany sprzętem i jedzeniem, że ledwo można przejść. Była taka komórka koło domku gdzie chowałem rower. Raz tam przyjechaliśmy, idę rower wstawić a tam 100 kilo ryżu i piramida z konserw. I chuj, rower na deszczu musiał stać.

    Z tym jedzeniem to go raz strolowałem xD Kupił gdzieś na przecenie 10 kilo mleka w proszku.

    " Herp Mati promocja była a to niezbędne do przetrwania zobaczysz jak to wszystko pierdolnie to ludzie będą korę z drzew jedli a my sobie będziemy kakao pili hehe patrz jaką wujek ma głowę
    Ale wujek, pomyśl, przecież ci co pociągają za sznurki głupi nie są, nie dawali by tak tanio mleka w proszku bo przecież im zależy żeby jak najmniej osób przeżyło bo wtedy więcej zasobów dla nich itd.
    Kurwancka nie pomyślałem, masz rację, skurwysyny jebane otruć mnie pewnie chciały. Wyrabiasz się młody, wyrabiasz hehe już nie masz tak zielono w głowie"

    I 10 kilo mleka wyjebał do rzeczki przy działce xD
    Oczywiście chciał też kiedyś się porządnie uzbroić na koniec świata i wystąpił o pozwolenie na broń ale nie przeszedł testów psychologicznych bo nawkręcał tam tych swoich historii. W kole myśliwskim to samo xD pewnie wyglądało to tak

    " No to na co chce pan polować?
    Panie, jak to wszystko pierdolnie, to przede wszystkim do ludzi będę strzelał co mi będą chcieli mleko w proszku zajebać"

    Musiał się więc zbroić sam. Ma bagnet co jeszcze z wojska przyniósł, procę wędkarską i taki chujowy łuk zrobiony z leszczyny i sznurka od prania. Jakby kogoś chciał tym łukiem zabić to chyba by prędzej ten ktoś zdechł ze śmiechu xD
    Kiedyś zaczął wszędzie nosić ze sobą taki plecaczek. Raz mu go przynosiłem z samochodu, podnoszę - ale kurwa ciężkie. Zaglądam do środka a tam jakieś liny, konserwy, flary, apteczka, nawet taką składaną saperkę miał. Raz mi pomagał skręcać szafę u nas w domu i sobie kurewsko rozciąłem łapę śrubokrętem a nie miałem w domu opatrunków. Mówię, wujek, daj bandaż, masz w apteczce przecież. A on

    " DURR MATI IDŹ PAPIEREM TOALETOWYM SE OBWIĄŻ BO JA MAM NA CZARNĄ GODZINĘ
    Kurwa, wujek, teraz jest moja czarna godzina właśnie
    HURR JAK CI RUSCY Z CZOŁGU NOGĘ ODSTRZELĄ I BĘDĘ CI BANDAŻEM KIKUT OBWIĄZYWAŁ TO BĘDZIESZ MI DZIĘKOWAŁ"

    Pół mieszkania wtedy krwią ujebałem.
    Jak się zaczęła ta cała akcja z NSA, to wujkowi oczywiście mózg zaczął inbować na temat podsłuchów i przez jakiś czas nie dało się z nim normalnie komunikować. Matka do niego dzwoni zapytać co słychać a on

    " Cicho cicho nic nie mów pogadamy w cztery oczy"

    Potem nam przedstawił swój specjalny szyfr, którym mieliśmy się z nim porozumiewać przez telefon. Oczywiście ten kod był chujowy tak, że ja pierdolę, na przykład "przyjdź do nas naprawić lodówkę" znaczyło żeby przyszedł do nas na obiad.
    Naczytał się też jak to fejsbuk inwigiluje więc wymyślił, że przechytrzy cały światowy spisek i pokona go własną bronią. Założył na fb zupełnie legitne konto ze swoim imieniem i nazwiskiem i postował tam nieprawdziwe statusy typu

    " Z BOGDANEM NA GRZYBACH POD IŁAWĄ! JEST SUPER!!!"

    a tak naprawdę siedział w domu i się pewnie cieszył jaki jest sprytny bo wywiad amerykański teraz wszystkie satgówna szpiegowskie skieruje na Iławę xD
    Zadawał się też z jakimiś zjebami z tych forów dla foliarzy i zmontowali jakąś ekipę wspólnego przetrwania. Polegało to na tym, że jak to wszystko pierdolnie to mają w kilku typa ustawiony punkt zbiórki u wujka na działce i razem im będzie łatwiej przetrwać. Jednak w końcu to wszystko się zjebało bo wujek raz nam się żalił, że zrobili sobie rutynowe ćwiczenia czyli każdy każdemu wysyła smsa "zaczęło się" ("to wszystko pierdolnęło" xD) i każdy ma godzinę żeby się na działce stawić z całym sprzętem. Kilku ich się tam stawiło i korzystając z okazji, że już wszyscy są na miejscu to sobie czekali na koniec świata, bo byłoby spoko jakby akurat się wydarzył bo już są na miejscu xD Koniec świata jednak jak na złość nie nadchodził więc zaczęli walić browary a potem robić jakieś ćwiczenia na przetrwanie. No i wujek ćwiczył strzelanie z procy i jakiemuś januszowi, który jest bardzo szanowanym foliarzem, zajebał kamieniem z procy prosto w czoło aż tamtego oszołomiło a potem się wkurwił i powiedział, że wujek jest pewnie agentem NWO, którego napuścili żeby zniszczyć organizację od środka poprzez zabicie (z procy na ryby xD) przywódcy xD No i wujka wyjebali z tej partyzantki i nawet dostał bana na forum.

    Oczywiście nawkręcał te swoje historie też wszystkim sąsiadom i już się z niego podobno śmieją na osiedlu, ale HURR ZOBACZYMY KTO SIĘ BĘDZIE ŚMIAŁ OSTATNI DURR. Żalił się, że raz mu jakieś łebki z osiedla zrobiły dowcip: ktoś do niego zadzwonił o 1 w nocy domofonem i powiedział, że nie może zdradzić kim jest ale wykradł jakieś rządowe dokumenty i potrzebuje pomocy ale teraz nie może powiedzieć o co chodzi bo go obserwują i żeby wujek następnego dnia był wieczorem przy fontannie w takim parku. Wujek oczywiście podniecony jak ja pierdolę, nawet temat na forum założył, że będzie miał następnego dnia prawdziwą bombę. Poszedł do tego parku, nikogo nie ma tylko leży jakieś pudło - zajarany myśli, że tajne dokumenty będą w środku, otwiera, a tam nasrane xD Z tym, że wujek nie mówił, że to łebki z osiedla tylko, że jacyś agenci mu wysłali sygnał żeby nie szukał prawdy zbyt głęboko xD

    Raz też jak byliśmy u niego na działce to w okolicy był jakiś obóz surwiwalowy czy coś takiego i wujek koniecznie chciał tam pojechać i zobaczyć jak to wygląda. Pojechałem z nim bo miałem 15 lat i mi powiedział, że pewnie będzie można z paintballa postrzelać. Oczywiście paintballa ni chuj nie było, za to było z 20 dzieciaków budujących szałasy i jakiś seba wychowawca przebrany za żołnierza. Wujek do niego podbija i zagaduje, że on też jest specem od surwiwalu hehe i zaczynają dyskutować. Wujek zaraz zaczął krytykować te szałasy, że gówno dają i że jak to wszystko pierdolnie to taki szałas pół minuty nie wytrzyma. Facet mu tłumaczy, że panie, to takie jajca dla dzieci są żeby się pobawiły ale do wujka nie docierało i dalej napierdala, aż w końcu postanowił za symulować falę uderzeniową bo wybuchu bomby atomowej

    " NO I PATRZ PAN CO SIĘ W TYM MOMENCIE Z TAKIM SZAŁASEM DZIEJE, NO PATRZ"

    i rozpierdolił jeden szałas z kopa. Dzieci kurwa płaczą a wychowawca kazał wujkowi wykurwiać bo zadzwoni po policję.

    #takaprawda #inba #patologiazewsi #pasta #heheszki #cotusieodpierdala #byloaledobre
    pokaż całość

  •  

    Kolejny raz pinda z mięsnego sprzedała mi zepsute mięso. Tym razem idę robić inbę na sklepie plus notka do sanepidu. Wkurbiłem się, bo chciałem kiełbe z frytkami a mam same frytki
    #inba #oswiadczenie

    +: b...m, M..............................o +11 innych
  •  

    Gdzie jest nasz ukochany Rolnik szuka żony?! Cały tydzień czekania w pizdu (╯︵╰,) #rolnikszukazony #inba #cotusieodpierdala

    +: k...1, garmil +13 innych
  •  

    ale rZAL
    pater zawrócił 40km od tej całej tunguskiej xD
    najlepsza wyprawa ever xD
    lol
    ten film pogrążył całkowicie ten kanał w moich oczach xD
    #autostopemnakolyme #pater #zal #inba

  •  

    Idę dzisiaj do biedronki odjebać jakąś inbę
    - inba o zastawione drzwi ewakuacyjne
    - wyrzucenie do śmietnika naklejek na oczach grażyn
    Dawajcie jeszcze jakieś pomysły
    #biedronka #inba #nudzimisie

  •  

    Mirki uważajcie, w biedronce trwają igrzyska śmierci o świeżaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Stoję przy kasie z zakupami na taśmię i widzę jak gościu z kolejki obok nerwowo zerka to na mnie, to na moje zakupy na taśmie. Kiedy przychodzi moja kolej podbija i pyta czy może wziąć moje naklejki. Mówię mu, że jak chce to niech sobie bierze, bo ja tego gówna nie zbieram. Wraca do kolejki obok, kasjerka powoli kończy skanować moje zakupy, nie mija 15 sekund i podbija do mnie jakaś #grazynacore i też pyta o naklejki. Nie zdążłem nawet odpowiedzieć, a już ten pierwszy typ zdążył przybiec i drze ryja, że naklejki są jego, bo już je zarerwował. Grażyna się nie poddaje - zaczyna mnie przekonywać, żebym oddał je jej, bo ma 2 córki xD i dalej #inba na całego, kłócą się o naklejki na jakieś gówno maskotki, które można kupić za dyche w Lidlu . Jako, że ewidentnie oboje mieli całkowity brak #rigcz to powiedziałem kasjerce, że nie chcę naklejek za zakupy, bo nie zbieram i poszedłem. Widok ich min bezcenny, ale niesmak niestety pozostał. Ludzie, opanujcie się ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #gownowpis #biedronka #gorzkiezale
    pokaż całość

  •  
    d.......l

    +690

    Ja Cie sune co sie odjaniepawliło niedawnoXD

    Siedze sobie w kebabie i jem fryty. Obok stolik siedzi jakis sebiks dopakowany dosyc z kolega mniejszym i pija piwo.

    Ogolnie w tym kebsie jest tak ze jak sie składa zamowienie podaje sie imie i czeka az zawołaja po odbiór.

    No i wchodzi taki chłopaczek na oko z 20 lat i mowi: Dzien dobry kebaba poprosze i zamowił a Pani go pyta o imie. No i on śmieszek poza kontrolo odpowiedział cos w stylu Gandalf Szary hehehe.

    W tym momencie wstaje wiekszy sebiks o z ryjem do niego:

    -Nie słyszałeś ku...wo jak Cie Pani zapytała o imie grzecznie?
    - no to podałem przecież hehehe
    Dziewczyna za lada cos powiedziec chciała ale sekunda mineła i sebiks młodego jeb na glebe, rece do tyłu i ryja drze że ma tą Pania przeprosic ale to juz bo mu łapy połamie.

    Inba sie zrobiła, obsługa zleciała i nawet ten kolega jego i go uspokajaja i sciagaja z młodego probuja tłumaczyc.
    Laska zapłakana. Co sie okazalo.

    Ze ten chłopaczek to jej brat i laska dla jaj mowiła do niego na Pan zapytała go o imię a ten podłapał i jej jajcarsko odpowiedział. A sebiks chciał zagrać obronce ucisnionych kobiet i dżentelmena ale zrobił z siebie debila. Jeszcze na koniec wyszedł zagotowany i jak na dżentelmena przystało rzucił do kobitki że jest ci...ą a młody ch...jem.

    Nawet nie wiem jak to skomentować

    #inba #patologiazewsi #patologiazmiasta #heheszki #lobuzkochamocniej #sebix #typowyseba
    pokaż całość

  •  

    Bardzo celnie o sytuacji Owsiak - Pawłowicz, via @maltreting

    Przed jednym z finałów WOŚP kilka lat temu, kiedy prawicowe środowiska rozpętały bezprecedensową w swojej skali kampanię przeciwko Orkiestrze, postanowiłem jakoś odnieść się do tego, co się działo. I odniosłem się – przygotowując facebookową grafikę z napisem „12 stycznia nawrzucam Orkiestrze”. Grafika zrobiła niczego sobie karierę w Internecie, a pomysł na hasło spodobał się nawet samemu Jurkowi Owsiakowi: dostałem ze sztabu Orkiestry maila z pytaniem o możliwość wykorzystania go na koszulkach, już po Finale. Pewnie, nie ma sprawy – odpowiedziałem od razu. Po jakimś czasie dostałem kolejne pytanie: o rozmiar koszulki i adres, na jaki ma zostać wysłany egzemplarz koszulki dla mnie. Nie ma mowy – odpowiedziałem równie szybko. Odmówiłem, bo nie mieściło mi się w głowie, że mógłbym coś -dostać- od Orkiestry – dla mnie było to prawie jak wyciąganie kasy z puszki wolontariusza. Oczywiście duma kazała mieć coś, co będę w przyszłości wnukom pokazywał, więc koszulkę z hasłem mojego pomysłu zamówiłem więc sobie w oficjalnym sklepie WOŚP i zapłaciłem jak system transakcyjny przykazał.

    Stało się jednak wtedy coś, co mnie niezbyt mocno, ale jednak niemiło mnie ukłuło: na koszulce hasło zmieniło się z „nawrzucałem Orkiestrze” na „nawrzucałem Owsiakowi”. I nie chodziło o zranioną dumę twórcy, któremu zmieniono oryginalny pomysł. Chodziło o to, że ja nawrzucałem Orkiestrze: nie Owsiakowi, ale Owsiakowi i tysiącom dzieciaków z wypiekami na twarzy kwestujących na placach miast, pod marketami i na koncertach. Orkiestrze.

    Przełknąłem jednak tę pigułkę, w końcu nie dramatyzujmy: nie była ani zbyt gorzka, ani zbyt duża. Nie wpłynęła także na moje poparcie dla samego Jurka Owsiaka. Zmiana zresztą pewnie nie była nawet jego pomysłem.

    Teraz jednak stało się coś, co wpłynęło. Najpierw życzenia seksu dla posłanki Pawłowicz. „Palnął” – pomyślałem. „Nie przemyślał, chlapnął na spontanie, być może czymś sprowokowany, może nie miał nic złego na myśli”. Miałem nadzieję, że przemyśli, zreflektuje się, przeprosi albo chociaż wycofa się rakiem. Że zrozumie, że nawet w „nie miałem nic złego na myśli” przegląda się dość paskudny i uwłaczający drugiej osobie stereotyp. Że to publiczna ingerencja w czyjeś życie prywatne. Dla wielu osób -najbardziej- prywatne.

    Dzisiaj czytam – napisaną przez głównego zainteresowanego wczoraj – historię, o tym, jak Jurek Owsiak, migając się od wojska, trafił jako pacjent do placówki dla osób z zaburzeniami psychicznymi, gdzie nie tylko szybko został przejrzany w swoich symulanckich wysiłkach, ale także usłyszał, że ma „świetny kontakt z ludźmi” oraz „ducha niezwykłego pozytywnego przekazu”. Że usłyszał zachętę do pozostania w placówce – ale nie jako symulant, tylko jako pracownik. Pozostał. I zdobywał szlify jako terapeuta pod okiem największych autorytetów psychologicznych.

    Czytam i dowiaduję się, że życzenia seksu płynęły pozycji tak zdobytej wiedzy i doświadczenia. W dodatku seks to nie tylko, jak czytam, stosunek seksualny, ale przytulenie, ciepło, pieszczoty.

    „Nawet o krok nie cofnę moich słów”

    „Bez żadnej złośliwości, bez żadnego podtekstu, bez żadnego myślenia kategoriami seksistowskimi, pomyślałem, że gdyby ktoś do mnie przyszedł i opowiadał o swoim znajomym i o jego zachowaniach, o jego reakcjach na otaczającą rzeczywistość, o sianiu nienawiści, o obrażaniu ludzi, o wypowiedziach na granicy odpowiedzialności prawnej, i gdyby ktoś mnie zapytał, jak pomóc takiej osobie, to pierwsze o czym bym pomyślał, co miałbym w głowie, co mogłoby pomóc, to element przyjaźni, miłości i przytulenia. Jeżeli to nie pomoże, a mówię to jako osoba przygotowana do takich ocen, to istotnie, pozostaje już tylko kontakt z lekarzem. To była moja spontaniczna wypowiedź, w której wyraziłem moje na ten temat przemyślenia i użyłem na Przystanku Woodstock dokładnie tych słów - niech Pani spróbuje seksu.”

    Ciekawe.

    Ciekawe, czy jako „osoba przygotowana do takich ocen”, Jurek Owsiak wobec wszystkich swoich podopiecznych stosował podobne standardy – obwieszczenie kilku tysiącom przypadkowych osób, że tej-to-a-tamtej właśnie zalecił, żeby „spróbowała seksu”. Oczywiście bez podtekstów!

    Ciekawe, czy Jurek Owsiak jest przekonany, że aplauz, jaki wywołała jego wypowiedź, wynikał przede wszystkim z głębokiego zrozumienia terapeutycznej roli seksu, pojmowanego szeroko, jako wzajemne ciepło, które dają sobie dwie bliskie osoby.

    Ciekawe, czy wyklucza, że ten aplauz wynikał w jakiejś, być może istotnej, mierze z tego, że ktoś powiedział na głos coś, co im samym chodziło po głowie: „babsku po prostu potrzeba solidnego bolca”. Może ujmowanej w sposób mniej dosadny, ale sprowadzającej się właśnie do tego.

    Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi najwyraźniej „tak”, skoro „nawet o krok nie cofnę swoich słów”.

    ***

    Jako społeczeństwo zaliczamy właśnie ostrą jazdę w dół, ku coraz głębszym i bardziej realnym podziałom, napędzani coraz bardziej brutalnym językiem w polityce, coraz bardziej brutalnym językiem w „dyskusjach” w Internecie, coraz częstszymi zagrywkami poniżej pasa, coraz dalej idącymi oskarżeniami: o zdradę z jednej strony, o faszyzm z drugiej, z zapowiedziami – z obu stron – coraz bardziej bezwzględnych rozpraw z myślącymi inaczej.

    Wpis Jurka Owsiaka polubiło lub „pokochało” do teraz około 44 tys. osób.

    Może nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób dociskają w tej jeździe pedał gazu. Sądząc z komentarzy, większość z nich w sposób nieporównywalnie słabszy, niż sama Pawłowicz, która zwala z nóg bezceremonialnym chamstwem i agresją swoich wypowiedzi – ale dociskają.

    ***

    Koszulkę, po małej przerwie, będę nosił dalej. Dla Orkiestry.

    Po przerwie, bo teraz byłoby mi wstyd.

    #wosp #woodstock #woodstock2017 #brudstock #polityka #pis #bekazpisu #inba
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mircy, mam absurdalną sytuację w #zwiazki i #malzenstwo . Zawsze zarabiałem sporo więcej od mojej obecnej żony, w moim zawodzie można żądać sporych stawek a rynek i tak jest. Jakiś czas temu moja żona postanowiła "realizować się na polach innych niż praca zawodowa", złożyła wymówienie w #korpo i obecnie sprawdza się w spaniu i jedzeniu. Idzie jej to całkiem nieźle. Sroga #inba zaczęła się gdy zmieniłem zleceniodawcę na innego ze względu na znacznie ciekawsze projekty. Czy zarabiam 80zł na rękę za godzinę czy 200 to dla mnie nie specjalna różnica. Na wszystko spokojnie wystarcza a swoją pracę lubię, mógłbym generalnie pracować i za 50zł/h na rękę. Przeszkadza to nagle bardzo mojej żonie bo wpływy na koncie mniejsze i mniej również na "realizowanie pasji". Kopnąć w tyłek dopóki dzieci nie ma bo księżniczkuje wcześniej wynosząc co się da do spółki zoo? Z drugiej strony sam przez lata jej na to pozwalałem i tolerowałem takie podejście do życia...

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    +: bitcoholic, r.........r +58 innych
  •  

    graj w konterstrajka w kafejce
    wróć do domu
    włącz tv
    pierwsza wieża płonie
    po 5 sekundach wpierdala się drugi samolot
    hehe jaki fajny film
    prezenterka płacze
    o kurdebele to tvn24
    o kurwancka to nie film
    mame mame chodź szybko wojna mocno xD
    zaraz dzwoni wujek foliarz, który co roku przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata i ma na działce przygotowaną piwnicę z zaopatrzeniem na takie okazje
    MATI SZYPKO PAKUJCIE SIĘ Z MAMO BĘDĘ PO WAS ZA 5 MINUT UCIEKAMY BO TRZECIA WOJNA
    za 5 minut wujek jest pod domem w seicento wypakowanym dobytkiem
    matka go opierdala co on odpierdala
    GRAŻYNA TO NIE ŻARTY BIERZ MAŁEGO I UCIEKAMY ROZUMISZ
    inba na całą ulicę
    wujek jedzie sam i wraca dopiero po tygodniu z pokerową twarzą
    jak z niego czasami śmiechamy co on wtedy odpierdolił to mówi tylko durr TEN SIE SMIEJE KTO SIE SMIEJE OSTATNI hurr
    od tego czasu przepowiada wojnę z rosją albo koniec świata 3 razy częściej bo ma nadzieję, że świat się rozpierdoli i w końcu wyjdzie jego racja

    Notorycznie odpierdala xD

    Wtedy jeszcze było w miarę spokojnie bo wszystkie spiski i końce świata musiał wymyślać sam ale potem odkrył internety i popłynął xD

    Nie wierzy w kosmitów, czwarte gęstości i ogólnie inby nadprzyrodzone tylko w różne spiski wojskowe i polityczne, ewentualnie katastrofy naturalne. Jak na wiosnę w telewizji mówią, że gdzieś poziom wody osiągnął stan alarmowy to on już ręce zaciera z podniecenia, że może w końcu będzie ultra powódź co rozpierdoli całą Polskę i ponton przenosi z piwnicy do mieszkania.

    Jego najczęstszym tekstem, wtrącanym właściwie w każdej dyskusji jest "jak to wszystko pierdolnie", odmieniane przez wszystkie czasy i przypadki.

    " no zobaczysz mati jak to wszystko pierdolnie
    czekajcie tylko, jak to wszystko pierdolnie
    tylko patrzeć jak to wszystko pierdolnie
    na Ukrainie czołgi, zaraz to wszystko pierdolnie
    na Islandii wulkan wybuchł, mówiłem, że to wszystko pierdolnie
    nooo, teraz to już na pewno to wszystko pierdolnie
    a nie mówiłem, że to wszystko pierdolnie?"

    Wspominałem, że swoją główną kwaterę dowodzenia zagładą rodzaju ludzkiego ma na działce. Kilka razy tam byłem, kurwa, co tam się odpierdala to ja nawet nie, domek tak zajebany sprzętem i jedzeniem, że ledwo można przejść. Była taka komórka koło domku gdzie chowałem rower. Raz tam przyjechaliśmy, idę rower wstawić a tam 100 kilo ryżu i piramida z konserw. I chuj, rower na deszczu musiał stać.

    Z tym jedzeniem to go raz strolowałem xD Kupił gdzieś na przecenie 10 kilo mleka w proszku.

    " Herp Mati promocja była a to niezbędne do przetrwania zobaczysz jak to wszystko pierdolnie to ludzie będą korę z drzew jedli a my sobie będziemy kakao pili hehe patrz jaką wujek ma głowę
    Ale wujek, pomyśl, przecież ci co pociągają za sznurki głupi nie są, nie dawali by tak tanio mleka w proszku bo przecież im zależy żeby jak najmniej osób przeżyło bo wtedy więcej zasobów dla nich itd.
    Kurwancka nie pomyślałem, masz rację, skurwysyny jebane otruć mnie pewnie chciały. Wyrabiasz się młody, wyrabiasz hehe już nie masz tak zielono w głowie"

    I 10 kilo mleka wyjebał do rzeczki przy działce xD
    Oczywiście chciał też kiedyś się porządnie uzbroić na koniec świata i wystąpił o pozwolenie na broń ale nie przeszedł testów psychologicznych bo nawkręcał tam tych swoich historii. W kole myśliwskim to samo xD pewnie wyglądało to tak

    " No to na co chce pan polować?
    Panie, jak to wszystko pierdolnie, to przede wszystkim do ludzi będę strzelał co mi będą chcieli mleko w proszku zajebać"

    Musiał się więc zbroić sam. Ma bagnet co jeszcze z wojska przyniósł, procę wędkarską i taki chujowy łuk zrobiony z leszczyny i sznurka od prania. Jakby kogoś chciał tym łukiem zabić to chyba by prędzej ten ktoś zdechł ze śmiechu xD
    Kiedyś zaczął wszędzie nosić ze sobą taki plecaczek. Raz mu go przynosiłem z samochodu, podnoszę - ale kurwa ciężkie. Zaglądam do środka a tam jakieś liny, konserwy, flary, apteczka, nawet taką składaną saperkę miał. Raz mi pomagał skręcać szafę u nas w domu i sobie kurewsko rozciąłem łapę śrubokrętem a nie miałem w domu opatrunków. Mówię, wujek, daj bandaż, masz w apteczce przecież. A on

    " DURR MATI IDŹ PAPIEREM TOALETOWYM SE OBWIĄŻ BO JA MAM NA CZARNĄ GODZINĘ
    Kurwa, wujek, teraz jest moja czarna godzina właśnie
    HURR JAK CI RUSCY Z CZOŁGU NOGĘ ODSTRZELĄ I BĘDĘ CI BANDAŻEM KIKUT OBWIĄZYWAŁ TO BĘDZIESZ MI DZIĘKOWAŁ"

    Pół mieszkania wtedy krwią ujebałem.
    Jak się zaczęła ta cała akcja z NSA, to wujkowi oczywiście mózg zaczął inbować na temat podsłuchów i przez jakiś czas nie dało się z nim normalnie komunikować. Matka do niego dzwoni zapytać co słychać a on

    " Cicho cicho nic nie mów pogadamy w cztery oczy"

    Potem nam przedstawił swój specjalny szyfr, którym mieliśmy się z nim porozumiewać przez telefon. Oczywiście ten kod był chujowy tak, że ja pierdolę, na przykład "przyjdź do nas naprawić lodówkę" znaczyło żeby przyszedł do nas na obiad.
    Naczytał się też jak to fejsbuk inwigiluje więc wymyślił, że przechytrzy cały światowy spisek i pokona go własną bronią. Założył na fb zupełnie legitne konto ze swoim imieniem i nazwiskiem i postował tam nieprawdziwe statusy typu

    " Z BOGDANEM NA GRZYBACH POD IŁAWĄ! JEST SUPER!!!"

    a tak naprawdę siedział w domu i się pewnie cieszył jaki jest sprytny bo wywiad amerykański teraz wszystkie satgówna szpiegowskie skieruje na Iławę xD
    Zadawał się też z jakimiś zjebami z tych forów dla foliarzy i zmontowali jakąś ekipę wspólnego przetrwania. Polegało to na tym, że jak to wszystko pierdolnie to mają w kilku typa ustawiony punkt zbiórki u wujka na działce i razem im będzie łatwiej przetrwać. Jednak w końcu to wszystko się zjebało bo wujek raz nam się żalił, że zrobili sobie rutynowe ćwiczenia czyli każdy każdemu wysyła smsa "zaczęło się" ("to wszystko pierdolnęło" xD) i każdy ma godzinę żeby się na działce stawić z całym sprzętem. Kilku ich się tam stawiło i korzystając z okazji, że już wszyscy są na miejscu to sobie czekali na koniec świata, bo byłoby spoko jakby akurat się wydarzył bo już są na miejscu xD Koniec świata jednak jak na złość nie nadchodził więc zaczęli walić browary a potem robić jakieś ćwiczenia na przetrwanie. No i wujek ćwiczył strzelanie z procy i jakiemuś januszowi, który jest bardzo szanowanym foliarzem, zajebał kamieniem z procy prosto w czoło aż tamtego oszołomiło a potem się wkurwił i powiedział, że wujek jest pewnie agentem NWO, którego napuścili żeby zniszczyć organizację od środka poprzez zabicie (z procy na ryby xD) przywódcy xD No i wujka wyjebali z tej partyzantki i nawet dostał bana na forum.

    Oczywiście nawkręcał te swoje historie też wszystkim sąsiadom i już się z niego podobno śmieją na osiedlu, ale HURR ZOBACZYMY KTO SIĘ BĘDZIE ŚMIAŁ OSTATNI DURR. Żalił się, że raz mu jakieś łebki z osiedla zrobiły dowcip: ktoś do niego zadzwonił o 1 w nocy domofonem i powiedział, że nie może zdradzić kim jest ale wykradł jakieś rządowe dokumenty i potrzebuje pomocy ale teraz nie może powiedzieć o co chodzi bo go obserwują i żeby wujek następnego dnia był wieczorem przy fontannie w takim parku. Wujek oczywiście podniecony jak ja pierdolę, nawet temat na forum założył, że będzie miał następnego dnia prawdziwą bombę. Poszedł do tego parku, nikogo nie ma tylko leży jakieś pudło - zajarany myśli, że tajne dokumenty będą w środku, otwiera, a tam nasrane xD Z tym, że wujek nie mówił, że to łebki z osiedla tylko, że jacyś agenci mu wysłali sygnał żeby nie szukał prawdy zbyt głęboko xD

    Raz też jak byliśmy u niego na działce to w okolicy był jakiś obóz surwiwalowy czy coś takiego i wujek koniecznie chciał tam pojechać i zobaczyć jak to wygląda. Pojechałem z nim bo miałem 15 lat i mi powiedział, że pewnie będzie można z paintballa postrzelać. Oczywiście paintballa ni chuj nie było, za to było z 20 dzieciaków budujących szałasy i jakiś seba wychowawca przebrany za żołnierza. Wujek do niego podbija i zagaduje, że on też jest specem od surwiwalu hehe i zaczynają dyskutować. Wujek zaraz zaczął krytykować te szałasy, że gówno dają i że jak to wszystko pierdolnie to taki szałas pół minuty nie wytrzyma. Facet mu tłumaczy, że panie, to takie jajca dla dzieci są żeby się pobawiły ale do wujka nie docierało i dalej napierdala, aż w końcu postanowił za symulować falę uderzeniową bo wybuchu bomby atomowej

    " NO I PATRZ PAN CO SIĘ W TYM MOMENCIE Z TAKIM SZAŁASEM DZIEJE, NO PATRZ"

    i rozpierdolił jeden szałas z kopa. Dzieci kurwa płaczą a wychowawca kazał wujkowi wykurwiać bo zadzwoni po policję.
    #takaprawda #inba #patologiazewsi #pasta #heheszki #cotusieodpierdala
    pokaż całość

  •  

    Mirki miałem inbe z różowym dzisiaj, że się nie staram już, 'nawet kwiatka nie kupie'. To ja na to, że ona też by mi mogła kupić browara choćby bez okazji w ramach 'starania się'. Koszt podobny, browar nawet tańszy, bo za te badyle to jak za złoto, a też nie dostałem takiego prezentu od dawna, a na pewno miło by mi się zrobiło. To usłyszałem, że to co innego, żebym nie odwracał kota ogonem, facet ma się starać o kobietę, a browar to żaden prezent. Ja tam bym się ucieszył z zimniutkiego browara. No i jest foch ( ͡° ʖ̯ ͡°) #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #inba pokaż całość

    •  

      Serio nigdy nie miałaś kłótni z niebieskim? Miałaś kogoś kiedykolwiek? Przecież to normalna rzecz w każdym związku.
      @Hannahalla

      +: ESPRIMO
    •  

      @chwila: Rozumiem, że moim wpisem poczułaś się zaatakowana, ale nie było to moim celem. Przepraszam.
      Kobiety szanuję i kocham. Ludzi dzielę na mądrych i głupich a granicą jestem ja jako punkt odniesienia i nie dyskryminuję nikogo, na przykład ze względu na płeć (religię, wykształcenie, itepe...).
      Muszę przyznać Ci rację, tak to pewnie będzie wyglądać, aczkolwiek nie sądzę żeby doszło do zagłady "mojego" gatunku. Mirko mi to uświadomiło w pełni, że świat nie jest czarno - biały i wśród rzeszy stulei obu płci są i "normalsi". Zawsze się znajdą normalne rodziny, choć będzie im ciężej i będzie ich mniej.
      Moje pytanie wynikało z tego, że czytam dużo SF i ostatnio spotkałem się z paroma wersjami możliwej seksualności ludzi w przyszłości.
      Od totalnego wyzwolenia i tolerancji dla różnych orientacji seksualnych (Luna Nów), poprzez całkowite wymieszanie płci, razem z możliwością rodzenia dzieci przez "mężczyzn", aż do całkowitej aseksualności poprzez utratę ciała przez ludzkość w wyniku przeniesienia świadomości do maszyn (Diaspora).
      To co przytoczyłaś, to chyba spotkałem tylko w Seksmisji, powiem nawet ciekawe.
      Poza tym, temat nie jest za dobrze rozeznany w mojej opini...
      Howgh i miłego dnia Mirabelko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

      +: ESPRIMO
    • więcej komentarzy (76)

  •  

    #polityka
    #kaczynski
    #inba

    Tak juz pomijajac cala sytuacje, zauwazyliscie, ze Kaczynski wszedl sobie na mownice tak po prostu, bez zadnego trybu(co sam powiedzial) i jakos nikt mu mikrofonu nie wylaczyl, ani go nie wyprowadzil z mownicy?

    To nie jest tak, ze posel jak chce sie wypowiedziec to musi podac powod?

  •  

    Nie wiem czy widzieliście już tę gimbo imbe, a może to jakaś #pasta ?

    Dzieciaczki tak na oko mają 14-15 lat, pozdrawiam XD

    #inba #mojezyciejestnudne #gimbaza #trudnesprawy #zdrada

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD.jpg

    +: e...w, Himfi +7 innych
  •  

    Naturyści na plaży w Rowach uciekają przed rozgniewaną kobietą, 1984 rok, fot. Zenon Żyburtowicz #fotografia #fotohistoria #fotografiaanalogowa #ciekawostki #inba

    źródło: bi.gazeta.pl 18+

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów