•  

    Czy warto robić #ama z 2 tygodniowej podróży autostopem po #izrael i #palestyna czy raczej na tym portalu to normizm tutaj i nic specjalnego? I chyba najlepiej takie coś w czwartek/piątek wieczór robić co nie?
    #podroze #podrozujzwykopem #autostop

  •  

    Najtańsze narkotyki. Wiadomo, Kolumbia. Marihuanę i kokainę rozdaje sie na ulicach jako prezenty. A jeśli ktoś się uprze i będzie chciał kupić, to może dostać 2-3gramy marihuany za 2złote, a gram kokainy za ok5zł. Całe inne narkotykowe spektrum do dostania u handlarzy na każdym rogu.

    Najtańszy alkohol. Peruwiańskie trago, czyli bimber z trzciny cukrowej. My kupowaliśmy 625ml za 2,66zł. Sprzedawca gumowym wężykiem zasysa przezroczysty płyn z 40litrowych beczek, jak paliwo z baku, i rozlewa do plastikowych buteleczek po wodzie mineralnej. Niestety trzeba to w miarę szybko pić, bo błyskawicznie przechodzi smakiem plastiku i smak kiepskiego bimbru zamienia się w coś co może sprawić że przestaniemy widzieć

    Najtańsza broń. Paragwaj. Facet oferował klamkę za 30 dolarów + paczka nabojów za 2 kolejne. Tutaj ludzkie życie warte jest tyle ile wydaje się w Stanach na obiad. Kupno broni nie stanowi tutaj najmniejszego problemu. Niestety.

    Najtańsza kobieta. Żeby spędzić całą noc z dziewczyną w Kolumbii trzeba zapłacić ok. 20złotych. Kiedy mówiłem im ile kosztuje godzina z prostytutką w Polsce, chwytali sie za głowę i mówili, że za takie pieniądze tutaj mogę mieć całą wieś kobiet na wyłączność A tak na serio to problem prostytucji jest tutaj widoczny w każdej, nawet najmniejszej wiosce, gdzie aż roi się od Czasami ok 15 letnich dziewczyn oferujących się na sprzedaż jak mięso u rzeźnika.

    A więcej o autostopowej podróży przez Amerykę Południową na http://stonesontravel.com/pl/stopem-przez-ameryke-poludniowa-co-i-jak-gdzie-i-za-ile/

    Blog nie jest mój ale polecam!

    #podroze #podrozujzwykopem #amerykapoludniowa #autostop #pijzwykopem #narkotykizawszespoko #narkotyki #sanescobar #brazylia #kolumbia #argentyna #reklama
    pokaż całość

  •  

    Jako że jestem kierowcą zawodowym, jadę sobie ostatnio na DK25 Koszalin-Bydgoszcz i widzę. że jakiś autostopowicz z workiem macha, żebym się zatrzymał. Bardzo często kogoś zabieram, zawsze można z kimś pośmieszkować, poza tym myślę sobie, ciemno się robi, to zabiorę chłopa.

    Facet ubrany cały na czarno wsiadł do samochodu i wrzucił worek na łóżko. Wiecie, jak to w ciągniku siodłowym, fotele są daleko od siebie, a za fotelami jest łóżko. Jedziemy, mija kilometr, facet się nie odzywa. Kompletna cisza. Myślę sobie, muszę zagadać. I mówię:
    - co pan ma w tym worku?
    - chuj cię to obchodzi

    Myślę sobie, kurwa, jakiś psychopata, czy co? Mija 5 minut ciszy.

    Pytam jeszcze raz, już lekko wystraszony:
    - Co pan ma w tym worku?
    - Chuj cię to obchodzi - odpowiada.

    Ja już gacie mam prawie pełne. Mówię sobie, dosyć tego. Patrzę, zatoczka autobusowa. Zatrzymuje się i stanowczym głosem mówię:
    - Wypierdalaj!

    Facet wysiadł, a ja szybko odjeżdżam. Po krótkiej chwili patrzę, a na łóżku został jego worek!

    #heheszki #autostop
    pokaż całość

  •  

    @jaktodaleko: Pozdro z PAKISTANU! Ludzie gościnni! Herbata, coś na ząb, kałasznikow! ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #autostop #podroze #pakistan #swiat #turystyka

  •  

    Oświadczenie Fazy w sprawie kiepskich ostatnich odcinków.
    TLDR - Miał depresję, już nigdy nie jedzie sam na wyprawę, jest zakochany.

    Chłop znalazł pierwszą laskę w życiu, nie chce sobie wyobrażać, co będzie jak go puści bokiem... oj bidny :( (oby tak się nie stało)

    Od FAZY:
    Wiem też że część z Was była bardzo niezadowolona moim odcinkiem w Dubaju i kilkoma poprzednimi... hm.. przyznam szczerze raz jeden jedną rzecz... okres ten był najgorszym okresem mojego życia.. nie chciałem oddychać lecz byłem do tego przez organizm zmuszany.. szukałem liny lecz żadna by mnie nie utrzymała... byłem totalnie nieszczęśliwy i nie trwało to miesiąc a całą wyprawę.. zmagałem się z totalną depresją i myślę że każdy kto zna moją twórczość ten widział że coś mnie gryzie.. że coś jest nie tak.. z tą pozytywną mordeczką i to od dłuższego czasu.. cóż tak wyszło że pokonało mnie życie.. a podczas tej wyprawy odkryłem najważniejszą rzecz.. OSTATNI raz jechałem sam... bo to samotność mnie zaczęła niszczyć od Indii już chyba.. nie mogę już jeździć sam... po prostu coś we mnie pękło i tyle !!

    Dziś z tej depresji i wielkiego doła nie pozostało już nic.. żałuje że koniec wyprawy już byłem wrakiem człowieka ale pieprzyć to bo ułożyłem sobie życie i jestem szczęśliwy.. po raz pierwszy w dorosłym życiu mogę powiedzieć śmiało że jestem szczęśliwy i wreszcie mogę otrząsnąć się z tego co było i ogarnąć się !!

    Czekają Was moje kolejne przygody i może jeszcze kilka sezonów... lecz nie z leniem w dupie i wkurwieniem które widzieliście w Afryce (było spowodowane deprechą) a z UŚMIECHEM na buzi i pozytywną energią !! Dziękuję WSZYSTKICH tych którzy mnie wspierali podczas wyprawy duchowo i w ten drugi sposób !! Dziękuję Wszystkim tym którzy nie przekreślili PŚNF i Tym którzy wiedzą że nie jestem robotem a wrażliwym facetem który miał problemy...

    Przez Świat na Fazie wkracza po części na nowe tory lecz również skręca na stare... Po prostu uzupełnię to czego nie było a wrócę do tego co było dobre !! Pozdrawiam Was i Miłego Weekendu życzę YOOOŁ !!!
    Zrodlo:FAZA FB

    #autostop #przezswiatnafazie #ciekawostki #depresja #oswiadczeniezdupy #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

  •  

    Jadę jutro na 2 tygodnie na autostop po Izraelu a i tak nikogo to nie obchodzi ( ͡° ʖ̯ ͡°) może wpadnę na jakąś minę i zdechnę ( ͡° ͜ʖ ͡°) życzcie mi szczęścia!
    #podroze #izrael #autostop

  •  

    kolejna migawka z tegorocznego wypadu do Maroka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #podroze #podrozujzwykopem #wykopjointclub #narkotykizawszespoko #autostop #fotografia

  •  

    Jesteśmy z @4alz na #autostop w #chorwacja i patrzcie co znaleźliśmy na przystanku w jakiejś dziurze. #heheszki #jp2gmd Przyznać się, który Mirek to zrobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Czy ktoś też tak ma że bardzo chciałby wybrać się w podróż autostopem ale jednocześnie nie lubi rozmawiać z ludźmi?

    ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #autostop #podroze

    •  

      @Friendo: Z doświadczenia - kierowcy często biorą autostopowiczów żeby z kimś pogadać więc proponuję się przełamać i o ile nie będziesz wymęczony to jednak rozmawiaj. Na cichego kierowcę prędzej trafisz w osobówce, bo tirowcy to bez znaczenia jaki język, dogadacie się xD

    •  

      @Friendo: Po mojej pierwsze podróży autostopem stwierdzam, że na trasie zdecydowanie pozbędziesz się nielubienia rozmawiania z ludźmi :) Jak masz do wyboru czekać x godzin na stacji, a jechać i dojechać tego samego dnia gdzieklwiek jedziesz to zadziała instynkt przetrwania. A jak zobaczysz jacy mili są ludzie, Ci, którzy zabierają autostopowiczów, to na pewno polubisz rozmawianie :)

      +: cargt3
    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Wypuścili film z ostatniego majówkowego rajdu autostopowego politechniki śląskiej do Albanii. Zajebista przygoda, polecam ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #autostop #podrozojzwykopem trochę #pokazmorde #albania #podroze #politechnika

    źródło: vimeo.com

  •  

    @jaktodaleko: Przejmuję Bliski Wschód! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #podroze #autostop #turystyka #swiat

    źródło: w drodze-3.jpg

  •  

    Heh jestem trochę nowy w autostop ale co się dziś to ja nawet nie...

    Tl;dr:

    pokaż spoiler Jechałem na pace furgonetki z pijanymi ormianami a kierowca próbował strzelać przez okno do ptaków


    Jesteśmy z różowym i jeszcze jedną parą w Armenii. Robiliśmy dziś pieszą trasę z Tatevu do Harzhis. Mieliśmy już większość drogi za sobą, zostało w zasadzie tylko ok 2.5h podejście szutrową drogą do wioski. W dolinie przed podejściem natknęliśmy się na piknikujących ludzi. Piknik to w zasadzie mało powiedziane. Ekipa składająca się z Rosjanina, dwóch Turkmenów i kilku Ormian zajadała się świeżo oporządzonym baranem i popijała obficie czaczą, ichniejszym samogonem. Oczywiście przylaczylismy się do nich i najedzeni, po wielu toastach za internacjonalnyj mir uznaliśmy że jedziemy razem do wioski. Mieliśmy nadzieję że za kierownicę usiądzie jeden z dwóch niepijących Ormian. Niestety dość szybko wyprowadzili nas z błędu. Okazało się że jeden który jeszcze poszedł się wykąpać w rzece zrobił to właśnie po to żeby się otrzeźwić przed kierowaniem.
    Tak więc zapakowaliśmy się na pakę furgonetki i ruszylim. Muszę przyznać że mimo kamienistej drogi i niechętnie działających hamulców pijany Ormianin radził sobie całkiem nieźle. Zaczęliśmy się martwić dopiero wtedy jak wystawił strzelbe przez okno chcąc upolować jakiegoś ptaka który siedział na drodze i przypadkowo wystrzelił chowając ją spowrotem do środka. Na szczęście współtowarzysze od razu mu ją zabrali.

    Sorry za grafomaństwo i brak jakiejś wyraźnej puenty. Chciałem się tylko podzielić tą historią. Ostatecznie dojechaliśmy mniej lub bardziej bezpiecznie do Goris, rozstawiliśmy namioty w ogrodzie hotelu i jutro lecimy dalej do Karabachu.

    #podroze #autostop #armenia #karabach
    pokaż całość

  •  

    Mircy pomóżcie! Wróciłem z podróży na południowy zachód i przeglądając fotki natknąłem się na coś podejrzanego.

    Jedną z nocy spędziłem w gospodarstwie agroturystycznym. Kozy, owce, kury itp. Właściciele mówili, że uprawiają jakąś specjalną ciepłolubną marchew na dżemy, która potrzebuje jeszcze miesiąca, żeby dojrzeć w pełni. Nie jestem botanikiem, ale teraz nabieram podejrzeń, że gospodarze mogli celowo wprowadzić mnie w błąd :/

    Może ktoś z was będzie w stanie mi pomóc?

    #podrozujzwykopem #gory #autostop #podroze

    pokaż spoiler A teraz serio, jak myślicie, gdzie zrobiłem tę fotkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #narkotykizawszespoko #wykopjointclub
    pokaż całość

    Czy gospodarze oszukujo?

    • 114 głosy (85.07%)
      Nie, to faktycznie marchewkowe pole.
    • 20 głosów (14.93%)
      Tak, to jakieś inne rośliny.
    •  

      @zdzislawek: @okmanek

      To mój 3 wypad w zielone góry, zawsze jeżdżę w ciemno.

      Generalnie nie polecam naśladowania, a w razie konieczności sugerowałbym okolice Szafszawanu. W głębi Rifu, a zwłaszcza w Ketamie, nie ma służb mundurowych, ukrywa się tam również sporo osób poszukiwanych listami gończymi.

      Owszem, można trafić bardzo różnie. Rok temu próbowali mnie porwać i wrobić w przemyt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Swobodne poruszanie po regionie wymaga sporego ogarnięcia, bez znajomości hiszpańskiego i francuskiego lepiej nie próbować(arabski dodatkowo ułatwia sprawę), warto również znać miejscowe zwyczaje i kulturę, pomimo tego czasem sytuację ratują tylko jaja ze stali i łut szczęścia.

      Miejsce zdecydowanie nie dla hotelowych turystów. To nie Amsterdam, serio.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Z takich życiowych osiągnięć to złapałalismy dziś taksówkę na stopa, która nas podwiozła 20km i poratowała dobrą radą ʕ•ᴥ•ʔ

    pokaż spoiler I nie, nie było to Fake Taxi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #autostop #podroze #podrozujzwykopem

    źródło: embed.jpg

  •  

    Dzień dobry! Kimkolwiek jesteś, życzę Ci dobrego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Pozdrawiam cieplutko z jeziora Czorsztyńskiego i jak ktoś zobaczy autostopowiczkę w drodze do Zakopanego, to proszę się zatrzymać ʕ•ᴥ•ʔ
    #dziendobry #autostop #podrozujzwykopem

    źródło: embed.jpg

  •  

    Ojciec Wasili - prawosławny ksiądz, który na Ukrainie zarabia 428 zł, a pogoda ducha go nie opuszcza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #ukraina #autostop #podroze #ciekawostki #danielmagical

  •  

    Po 20 czasu lokalnego (Tajlandia) dojechaliśmy na granicę z Malezją i po jej przekroczeniu od ultra rekordowych 2h próbujemy złapać stopa na ostatnie 40 km do motelu... Malezja to kolejna godzina w przód względem Tajlandii, więc w sumie daje to +6 względem Polski.
    Według planu jutro płyniemy na Langkawi, a pojutrze łapiemy stopa do Kuala Lumpur i sprawdzimy czy ten @feuer jest faktycznie taki bogaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Trzymajcie kciuksy!

    #autostop #podrozujzwykopem #malezja #podroze #tajlandia
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Snapchat-1501565615.jpg

  •  

    Mirki i mirabelki,
    1. Rzuciłem nienajgorszą pracę w #uk
    2. wróciłem do #lublin
    3. planuję kilkutygodniową podróż #autostop
    4. nigdy tak nie jeździłem, 24 lvl here

    plan jest taki: Lublin - Słowacja - Węgry - Rumunia - Bułgaria - Turcja (tylko do Istambułu) - dalej - Grecja (może tez w dół do Aten może nie) - Albania - ogólnie Jugosławia - Włochy (zjechać do Rzymu) - dalej znów na północ - Riviera Francuska - camino w Hiszpanii i na doł do Gibrartaru. Powrót do Polski pewnie bez udziwnień większych przez francję i "kraje niemieckie"

    Ktoś z Was robił może tak pojebaną trasę, albo przynajmniej któryś fragment? Ogólnie jakie macie spostrzeżenia?
    Start druga połowa miesiąca, pi razy drzwi wyliczyłem że zajmnie mi to jakieś 25 dni w jedną stronę, potem daję sobie max 10 na powrót do Polski.

    Spanie w namiocie, w większych miastach jakiś hostel albo airbnb.

    #podrozujzwykopem #kamping #podroze
    pokaż całość

    •  

      W Budvie miałem problemy ze znalezieniem miejsca na łapanie stopa. W samym mieście nie chciałem łapać, a jak wyszedłem poza miasto to znowu brakowało zatoczek. Z 5 km z buta przeszedłem, zanim znalazło się miejsce na stopa. Warto przed wyjściem z miasta sprawdzić jak to wygląda na google mapie. Drugi raz takiego błędu bym już nie popełnił :P

      @Nivis: haha miałem dokładnie to samo w Budvie! :brofist:

    •  

      i to całkiem dobrymi furami jak np. Porsche Cayenne, Golf II

      @menelus: ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      +: menelus
    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Mireczki, jedzie ktoś może trasą Poznań-Płock w dniu dzisiejszym? blabla zrobił mnie na lewo i nie mam jak się dostać, chętnie dorzucę do paliwa za podwózkę, mogę nawet recytować pastę o serwerowni całą drogę, tylko niech mi się ktoś pomoże dostać do Płocka, proszszszsz!
    Dorzucam biauka gratis dla przyciągnięcia uwagi.
    #poznan #plock #carsharing #autostop pokaż całość

  •  

    W sumie to przejechałem ponad 4k km z Krakowa do Barcelony i z powrotem #autostop #chwalesie

  •  

    Jedyną rzeczą jaką naprawdę na chwile obecną gardzę są tak zwane wyścigi autostopowe. Człowiek się zgłosi myśli że to będzie świetna zabawa, że będzie odkrywał świat niczym Kolumb a tu dupa. Poświęcasz czas na przygotowania, ogarniasz sobie ziomka gdzie najczęściej słyszysz od ludzi że pojadą że to świetny pomysł ale tydzień przed wyjazdem rezygnują zostawiając cię samego jak klocka w kiblu. W końcu jednak znajdujesz amatora taniej przygody i wyruszacie. Na starcie okazuje się że te 1000 osób które również bierze udział to może jednak stanowić problem. Już masz w myślach to jakie instynkty zwierzęce wyjdą z tych ludzi w czasie wyścigu. Średnia wieku autostopowiczów to tak 19 – 20 lat. Przeważającą cześć stanowią dziewczyny znacie ten typ. Faceci są zaopatrzeni w prezerwatywy bo wiadomo HEHE PRZYGODA. A te polki to takiego festiwalu spierdolenia nie widziałem w życiu ale to potem o tym napisze. Na starcie już ci odważni podróżnicy doprawiają się trunkami wysokoprocentowymi no bo jak to przecież nieśmiałość przy pytaniu o podwózkę mocno. Atmosfera napięta bo wszyscy już mają spiętą dupę w końcu będą musieli się przedrzeć do obcego kraju najczęściej jest to kraj jak Włochy, Hiszpania, Chorwacja (kraje basenu morza śródziemnego).

    Startujecie pierwszą trudnością jest wydostanie się z miasta, zajmuje to z 3 h. W końcu jednak razem ze swoim towarzyszem jesteście na stacji benzynowej znajdującej się na autostradzie. Tutaj ma miejsce pierwszy festiwal spierdolenia. Okazuje się bowiem że razem z tobą na stacji znajduję się również 50 par XDD. Niczym rasowe gołębie wszyscy jednym hurtem podchodzą do samochodu, współczuje kierowcom 20 osób podchodzi prosi i walczy o łaske kierowcy. W końcu jednak udaje ci się znaleźć stopa. O ile podróż jest fajna można pogadać z kierowcom to łapanie stopa na stacjach wygląda tak jak opisałem to powyżej. Do tego dochodzą uczestnicy z innych wyścigów w tym roku było ich 5 także wyobraźcie sobie jak wyglądały stacje i walka o autostopa. Niektórzy kierowcy zaczęli się już agresywnie zachowywać w stosunku do podróżujących nie dziwie się. Do tego najczęściej w połowie drogi w obcym kraju coraz częstszy jest widok studenciaków siedzących na stacji, wszędzie gdzie się da i pijących piwo lub wódkę. Doskonały sposób na utrwalanie stereotypów o polakach. Zdarzały się również takie sytuacje gdzie koleżanka chciała pomóc uczestnikowi biorąc go do namiotu a ten odwdzięczył się zarzyganiem go wewnątrz gdzie rzygi dosięgły innych śpiących.

    W końcu jednak docierasz na miejsce. Meta to pole namiotowe które jest wynajęte przez organizatorów na 5 dni. Organizatorzy postarali się wymyślić konkurencje najczęściej związane z alkoholem (studenckie gierki) ale nie tylko. Przykładowo jedną z gier była zlizywanie bitej śmietany z uczestnika przez dwie różowe. Z tego co wiem pokazywali to potem w regionalnej telewizji, to ludzie łapali się za głowę że takie rzeczy się dzieją. Wszyscy zaczynają pić i to nie dla towarzystwa najczęściej piją tak żeby zezgonować. Najgorsze są kible zdarzało się że przez cały wieczór były zamknięte bo jakiś studenciak zarzygał tak całą toaletę że można by było się na nim ślizgać. Tak to wygląda 5 dni ciągłego chlania dodam też że pije się najtańsze wina które sprzedane sa w kartonach tak jak soki po których dostaje się niesamowitej zgagi. Pijani studenci częściej robią taki bajzel na kempingu że gdybym był pracownikiem ośrodka, zacząłbym mieć nastroje antypolskie. Inna sprawa to zachowanie naszych rodaczek. Wszystkie one piją na równi facetami. Będąc daleko od domu wychodzą z nich najdziksze instynkty. Objawia się to tym że dają dupy na prawo i lewo jak zwierzęta. Myślę że kilka niechcianych ciąż miało miejsce po wyjeździe. Mój towarzysz podróży zaliczył różowego nie znając jej imienia. Myślę że podobne przygody mieli inni podróżujący. Zdarzały się również sytuacje niebezpieczne, jedna z pijanych uczestniczek weszła na dach budynku po czym spadała. Skończyło się to na złamaniu ręki . Przeważająca większość uczestników takich wyjazdów niestety muszę to przyznać ma siano zamiast mózgu bo tak jak oni się zachowywali to był mi wstyd za mój kraj. Główną motywacją dla nich nie był autostop, podróżowanie , zwiedzanie kultury lecz najebanie się z ziomeczkami oraz zaliczenie jakiejś dupeczki, bądź w przypadku różowego zrobienie sobie kilka fotek na insta najebanie się i egzotyczna przygoda.

    Szczerze odradzam wam takich wyjazdów. O ile autostop jest fajną przygodą to wyścigi autostopowe powinny nazywać się festiwalem bo bardziej to przypominało Woodstock niż autostop. Nie dziwie się innym nacją że maja o nas takie zdanie. Jak chcecie sobie po podróżować autostopowo to sami sobie zaplanujcie bo możecie się zrazić do autostopu po takich doświadczenia które ja mam.
    #przegryw #autostop #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @yahoomlody: okok. Masz rację, już nie mogę zedytowac :c

    •  

      @factoryoffaith_ nie mam z tym problemu że nie seksiłem się. Mam problem z tym że zachwania innych uczestników wywoływały u mnie nie chęć. I taki wyścig autostopowy ma mało wspólnego z autostopem. Dodam jeszcze to że często ludzie wpychali się w kolejke oczekujących na stopa kiedy łapało sie na stacji. Moja znajoma też miała taką akcje z wspołpodróżującym że po małej kłótni gość wywalił biedną dziewczyne z namiotu. Czy tak zachowują się autostopowicze ? Jaką wizytówką naszego kraju są takie zachowania ? pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Dziś około 5 rano czasu polskiego, cali i zdrowi wylądowaliśmy z @KiniaMinia w Bangkoku i tym samym zaczęła się nasza 32 dniowa przygoda autostopowa przez
    #tajlandia #malezja i #singapur!

    Z tej okazji organizujemy jedyne w swoim rodzaju #rozdajo pocztówki z Borneo z... #polak! Tak, tak, nie przesłyszeliście się, możecie otrzymać piękną widokóweczkę z naszym rodakiem, która zostanie wysłana prosto z Kuching w Malezji!
    Plusować mogą wszyscy do jutra do 23:59 czasu polskiego. Zwycięzca zostanie wylosowany przez #mirkorandom.

    #podroze #podrozujzwykopem #autostop
    pokaż całość

  •  

    TL;DR

    pokaż spoiler Zostałem domniemanym szpiegiem w Rosji, a poza tym to wyruchali nas tak, że matka mnie nie poznała.


    Może będzie trochę dłużej, ale wpis chyba całkiem interesujący i na pewno przydatny dla ludzi z #podrozujzwykopem #podroze

    W ostatnim wpisie o #rosja prosiłem o poradę co robić, bo nie chcieli mnie i #rozowypasek przepuścić na granicy białorusko-rosyjskiej w drodze do Smoleńska uzasadniając, że jest to przejście tylko do Rosjan i Białorusinów. Tego tematu nie będę rozwijał, ale jako, że byliśmy #autostop, to nie mieliśmy czasu na jazdę na "międzynarodowe" przejście graniczne w Homel, (ponad 300 km z miejsca gdzie byliśmy) więc skorzystaliśmy z porady @Hamalesn, cofnęliśmy się do Orszy na Białorusi i pojechaliśmy do Smoleńska pociągiem. Za odcinek 120 km zapłaciliśmy ok. 70 zł za osobę...

    Tak! Dotarliśmy do Smoleńska, żadnej kontroli nie było, oszukaliśmy tych pograniczników! No nie... nie było tak pięknie.

    Nocleg u Couchsurferki był ok, ale zdecydowanie milej zostaliśmy przyjęci na Białorusi. Miejsce tak ważne dla Polaków jak Katyń to jakaś totalna porażka... poza kilkoma tablicami jest zero informacji po polsku, a nawet po angielsku! Wszystko praktycznie po rosyjsku. Może niektórzy uznają teraz, że przesadzam, ale nigdy tak mocno nie zaatakowały nas komary jak w tym lesie, naprawdę. Około godziny 17 zaczęliśmy łapać stopa do Moskwy i przed 12 w nocy byliśmy już blisko naszego hotelu.

    I tu się zaczyna historia właściwa...

    Praktycznie środek nocy, my dojeżdżamy do hotelu, obsługa dosłownie ani słowa po angielsku i... nie mogą nas zameldować, bo nie mamy kart migracyjnych XDD no i serio jest problem. Poszliśmy do 2 innych hoteli i oni mówią to samo. Dochodzi 3 rano, airbnb za późno, hotele nas nie przyjmą, couchsurfing za późno, co robić? Wróciliśmy do tamtego hotelu i prosimy, żeby nas przyjęli, ale są nieugięci. Na szczęście dali nam namiar na jakiś hotel-meline, gdzie bez tych kart nas wezmą. Poszliśmy tam, panie pokiwały głową, ale w końcu się zgodziły. Ta przyjemność nie była tania, bo za dosłownie 5 godzin snu zapłaciliśmy 1500 rubli czyli ponad 90 zł.

    Pominę teraz dokładne opisy wszystkiego, ale przez 2 dni lataliśmy po urzędach, gdzie nikt nie wiedział o co chodzi, bo tam nikt nic nie wie. Tam nawet w biurze migracyjnym nie mówią w innym języku niż rosyjski XD Pierwszy kontakt z polską ambasadą wyglądał no... no bardzo niefajne wrażenie zrobili. Później już z jednym panem się dogadywałem i było lepiej, ale widać gdzie stoi strona polska w Rosji. Zakończyło się tak jak zaczęło, czyli zostaje nam nocleg na Airbnb i zwiedzanie czekając na dzień wylotu.

    I jest, dzień wylotu!

    Kontrola paszportowa. Różowy pasek idzie do jednej pani, ja do drugiej. Ją kontroluje młoda kobieta, uśmiechnięta, mi się trafiła jakaś starsza służbistka... długo debatują nad tym czy nam podbić czy nie. Ta starsza się pyta czy nie mamy kart migracyjnych z Rosji - my tylko kiwamy głowami. I jest, różowy dostał pieczątkę i przeszła za bramki! Teraz chwilka, ja też dostanę i po strachu. Niestety... tu nie ma tak łatwo XD woła jakiegoś wyższego rangą kontrolera, tamten bierze mój paszport, mnie na bok i się pyta czy mówię po rosyjsku. Odpowiadam, że trochę i idziemy do oddzielnego pokoju. Siadam w pokoju jak z filmów gdzie są 2 krzesła i stolik, ale drzwi są otwarte i widzę inny pokój, więc jest ok. Przychodzi gość po cywilnemu, później inny pogranicznik i stopniowo wypytują (w międzyczasie inny ciągle gdzieś dzwoni itp.) co robimy w Rosji, jak tu wjechaliśmy, gdzie spaliśmy, skąd znam rosyjski, czy się uczę, czy to moja dziewczyna, bilety na pociąg, co kiedyś robiliśmy na Ukrainie itd. Ja im opowiadam wszystko zgodnie z prawdą, że lubimy stopem jeździć, pokazuję im zdjęcia w telefonie xD Sprawdzili mój rosyjski numer telefonu, IMEI i w końcu jest! Podbili pieczątkę i mogliśmy wyjechać z tego kołchozu.

    Tak więc w dużym skrócie opowiedziałem Wam jak zostałem domniemanym szpiegiem w Rosji i dosłownie kilka mniejszych faktów, które zadecydowały o tym, że Rosja jest pierwsza w naszym rankingu najchujowszych odwiedzonych krajów. Jeśli kogoś to zaciekawiło to nie pogardzę plusem ( ?° ?? ?°) mamy sporo filmików, w których opowiedzieliśmy to i kilka innych rzeczy dokładniej, więc możliwe, że za jakiś czas je zmontujemy i wrzucimy.
    pokaż całość

  •  

    Witam.

    Po kilkunastu tygodniach #autostop owych wojaży dotarłem do Wladywostoku w Rosji. Było dużo różnych przygód mniejszych i większych. W związku z tym organizuję #rozdajo - kartkę pocztową dla prawilnej Mirabelki/Mirka. Losowanie jutro ok 16 czasu lokalnego, na kilka godzin przed odjazdem transsiba.

    Pozdrawiam serdecznie

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Chorwaci to jednak bardzo bliski nam naród.
    Na ulicy w Zagrzebiu ktoś na akordeonie gra Barke, motorniczy gdy widział nas z plecakami na przystanku patrzacych na schemat linii tramwajowych specjalnie wysiadł i po angielsku(!) spytał czy może jakoś pomóc, gdy mieliśmy problem z skasowaniem biletu, to pół tramwaju chciało nam pomóc, a gdy usłyszeli, że jesteśmy z Polski od razu pojawił się uśmiech na twarzy i skojarzenia z Papieżem :) Na autostop bezpośrednio nad morze czekaliśmy nawet nie pół godziny xD
    #podroze #podrozujzwykopem #autostop #chorwacja
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Ja i @pr0t3r mamy niedawno wróciliśmy z autostopa po Bałkanach! W zeszłym roku, na naszym pierwszym wypadzie się nie udało, więc teraz było podejście numer dwa. Bez problemów się nie obyło, ale i tak było fantastycznie.
    Rumunia - Bułgaria - Macedonia - Albania - Czarnogóra - Chorwacja - Bośnia i Hercegowina, na Serbię i Kosovo nie starczyło sił.

    Google maps mówi, że 4470 km przejechanych, ja mówię, że wzięło nas w sumie 100 samochodów :)
    Super sprawa, od kierowców można się dużo dowiedzieć o kraju.

    Widzieliśmy cygańskie pałace w Rumunii, futra i kożuchy sprzedawane na plażach w 40 stopniowym upale, spaliśmy w albańskim, muzułmańskim domu, wiózł nas kierowca, podobno inżynier, który prowadził sącząc piwko. W Albanii niejeden kierowca zapraszał na na kawę lub nawet obiad. Coś fantastycznego :)

    #autostop #podroze #podrozujzwykopem #balkany
    pokaż całość

    źródło: mapka.jpg

  •  

    Mirki co robic xD jestesmy na przejsciu granicznym Bialorus-Rosja w Krasnoye (Smolensk) i nie chca nas wpuscic! Mamy wizy i wszystko, ale mowia, ze to przejscie tylko dla Ruskich i Bialoruskich. Przeczytalismy, ze to zemsta za nasz Obwod Kaliningradzki. Kupic sie ich nie da, jestesmy tu #autostop, namiotow brak. Kaza nam jechac na "miedzynarodowe" przejscie graniczne 300 km w dol co nie wchodzi w gre. Co robic :( przez las? Wracamy samolotem 17-tego z Moskwy...
    #podroze #podrozujzwykopem #pomocy #rosja #bialorus
    pokaż całość

  •  

    Spełniło się właśnie moje małe marzenie, czyli pickup złapany na stopa. Pozdrowienia dla Was Mirki z Tajlandii :)

    #autostop #podrozujzwykopem

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Rzuciłem wszystko i pojechałem w stronę Norwegii. Dziś dojechałem do niemieckiej granicy. Plan jest taki, by w Norwegii 2-3 miesiące pracować, jeżeli znajdę pracę, lub podróżować, jeżeli nie znajdę. A po powrocie ruszam #autostop w kilku miesięczną podróż życia.

    Do Norwegii pojechałem z #rozowypasek którą znam raptem kilka dni, więc trzymajcie kciuki, żebyśmy się nie pozabijali (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Będę czasem wrzucał jakieś zdjęcie z trzema zdaniami pod tagiem #marcint gdyby ktoś chciał obserwować. Pozdrawiam serdecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Trochę #podroze trochę #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    Privjet Mirki!
    Znów jedziemy z @kiniaminia #autostop na wschód, ale tym razem #bialorus, a potem #rosja! Szybciutko dojechaliśmy z #warszawa do Terespola i teraz kierujemy się do Baranowicz gdzie będziemy nocować. Trzymajcie za nas kciuksy!
    Mamy ze sobą GoPro, ale nie potrafimy gadać do kamerki XD nawet kręcenie przed siebie i mówienie czegoś nam nie wychodzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Standardowo organizujemy #rozdajo pocztówki z Minska lub Moskwy - do wyboru! Plusować można do jutra do 20. Zielonki też mogą. Zwycięzcę wylosujemy za pomocą #mirkorandom.

    #pokazmorde #pokazrozowegopaska #podroze #podrozujzwykopem
    pokaż całość

  •  

    #foto #fotografia #podroze #podrozujzwykopem #autostop #jachtostop

    Patrzcie mireczki dokąd dopłynąłem jachtostopem po prawie dwóch latach podróży autostopem dookoła świata :) Archipelag Tuamotu na Polinezji Francuskiej, atol Kauehi :) Warto było wyjść z piwnicy xD Zdjęcie moje z drona ;)

    http://facebook.com/AutostopemDookolaSwiata - zapraszam i pozdrawiam Was z Bora-Bora :D
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Mirki i Węgierki, za bardzo wziąłem sobie do serca słowa „wyjdź do ludzi, zacznij latać”. W przyszłym tygodniu wybieram się do USA, by w Chicago rozpocząć pierwszą w życiu autostopową przygodę. Nie będzie to wyjazd Work & Travel ani podobny, a lot powrotny mam wykupiony na koniec września. Spróbuję poruszać się po kraju przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

    Mam 21 lat, angielski znam na poziomie C1. W połowie lutego postanowiłem na co wydam zaoszczędzone pieniądze i wtedy też zacząłem załatwiać formalności związane z paszportem i wizą w Krakowie, gdzie studiuję. Podróż będzie z założenia niskobudżetowa, chociaż całkiem sporo wydałem na sprzęt, bo chciałem żeby był lekki i sprawdzony przez inne osoby z Internetu; nie planuję zwracać po jakimś czasie rzeczy do Walmartu. Jeśli chodzi o dobór rzeczy wybrałem plecak 60+10L vigda, śpiwór 12st C fredvang, pomniejsze rzeczy kupiłem w Decathlonie. Nie mogłem też nie kupić pierwszej rzeczy z Aliexpress – namiotu Naturehike Cloud UP 2. Dla dobrych ludzi, którzy pomogą mi na drodze będę miał kilkadziesiąt magnesów z widokami Krakowa. Liczę na społeczność Couchsurfingu i innych podobnych stron.

    Jeśli znajdą się osoby zainteresowane tą podróżą raz na jakiś czas napiszę coś pod tagiem #usaplusa bo i tak będę starał się poprawić umiejętność składnego pisania prowadząc dziennik. Pozwolę sobie po raz pierwszy i ostatni zawołać #autostop #usa #podrozujzwykopem

    Trzymajcie kciuki ( ͡º ͜ʖ͡º)
    pokaż całość

  •  

    jadę z #rozowypasek której jeszcze fizycznie nie znam na tripa, prawdopodobnie 2 miesiące, może nawet ciut więcej. Jakieś rady?

    #podroze #podrozujzwykopem #autostop

  •  

    Pozwolę sobie kopnąć tutaj linka do fanpage'a znajomych - Na Nowej Drodze Życia.
    3 lata temu ruszyli w podróż stopem po świecie - aktualnie są w Pakistanie. I za 20 zeta wysyłają pocztówki:D Dla radochy innych, ale pewnie też żeby co nieco dozbierać na dalsze wyprawy.
    Podobną akcję robili ze Sri Lanki - mam pocztówkę stamtąd od nich. Jakby ktoś był zainteresowany - poletzam tych autostopowiczów.
    #pocztowki #autostop #nanowejdrodzezycia #pakistan #azja #blog #facebook
    pokaż całość

  •  

    Był dziś wpis w gorących o autostopie i tak mi się przypomniała moja historia, pomyślałem że się podzielę, być może rzuci to nieco światła na te strasznye #urbanlegend o autostopowiczach.

    W młodości dużo podróżowałem na stopa więc teraz niejako w ramach rewanżu często się zatrzymuję gdy mam sposobność

    Rok temu miałem zabawną sytuację, w piątek wieczorem jechałem służbowym, starym dostawczakiem w stroju dość roboczym w kierunku miasta i wziąłem dziewoję lvl około 30 (trochę karynowata z tych wiecznych imprezowiczek) która mówiła że jedzie starych znajomych odwiedzić ze studiów, generalnie mało rozmowna i nawet trochę niemiła, podróż upłynęła raczej w milczeniu.
    W poniedziałek rano jechałem w kierunku od miasta już prywatnym autem, nienajgorszym w stroju dość wyjściowym i zatrzymałem się przy tej samej dziewczynie (połapałem się dopiero jak wsiadła, w tych samych ciuchach tylko włosy w nieładzie i woń alkoholu), ona mnie nie poznała, zaczęła nawijać że wraca z rozmowy o pracę, auto się jej popsuło itd. generalnie strasznie miła i ewidentnie zaczęła do mnie zarywać lepiąc to coraz bardziej wymyślne kłamstwa. Mój szyderczy uśmiech na jej opowieści chyba źle odebrała bo zaprosiła mnie na kawę, odmówiłem i spytałem jak się impreza u znajomych udała na którą jechała w piątek. Udała że nie słyszy, wysiadła w milczeniu i do dziś nie jestem pewien czy się połapała że ze mną jechała w piątek czy wzięła mnie za jakiegoś psychola który ją śledzi(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #coolstory #truestory #autostop #logikarozowychpaskow

    Obrazek do plusowania:
    pokaż całość

    źródło: ges_mem.jpg

  •  

    Czołem, Mirki i Węgierki, jako, że jestem w #amsterdam #autostop em, postanowiłem zrobić #pokazmorde i #rozdajo. Osoba wylosowana przez #mirkorandom dostanie ode mnie jeden z magnesów, który wybiorę sam. Zdjęcie w komentarzu. Nie wiemy dokładnie jak działa mirkonandon, ale losowanie odbędzie się w sobotę, a przeprowadzi je mój brat @skar. ( ͡º ͜ʖ͡º) pokaż całość

    źródło: IMAG0162.jpg

  •  

    Dzisiaj jadąc do pracy podwiozłem autostopowiczkę. Próbowała złapać stopa przez 50 minut na Zakopiance w #krakow I chciała dostać się do Bielska. Byłem już nieco spóźniony do pracy, ale wydłużyłem swoją trasę o 25km żeby odwieźć Anię na drogę krajową w #wadowice skąd chciała łapać stopa dalej. Najlepsza nagroda to jednak szczere "Dziękuję". Prawdopodobnie nie ma tutaj konta, ale pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia! (。◕‿‿◕。)

    Mirki I mirabelki, bierzcie ludzi na stopa, być może sami kiedyś będziecie potrzebować. Dobry uczynek spełniony!

    #czujedobrzeczlowiek #feels #autostop
    pokaż całość

  •  

    Fani Fazy i Patera i innych podróżników.

    Jakiś czas temu trafiłem na youtube na kanał Autostopem dookoła Świata. Tak mi się spodobał ten kanał ze do 6 rano oglądałem nonstop odcinki. Bohaterami tego kanału jest 3 kolegów, którzy są w podróży już ponad 650dni.
    Prowadzą także bloga gdzie opisują swoje wyprawy i fanpage.

    Wg mnie kanał o niebo lepszy niż Fazy a widoki i przygody nieziemskie. W ich filmach niema głupich zachowań jak u fazy, jakiś życiowych wywodów itp. Kanał o wiele bardziej merytoryczny w mojej ocenie. (Chociaż odcinki Fazy u masajów miały wysoki poziom). Aktualnie na YT jest około 30 filmow. Niestety czasami chłopaki są na jachcie więc nie mają jak wysyłać filmów, więc nie zawsze pojawiają się regularnie.

    Chłopaki obecnie są na Bora-Bora, a dotychczas przebyli trasę Polska->Gibraltar->Ameryka Południowa.

    Pozwolę sobię zacytować fragment z ich boga:

    Tuż pod naszym balkonem leży ciało po części pod taksówką, zostawiające na asfalcie szybko rozrastającą się plamę krwi. W tym momencie z taksówki wychodzi dwóch mężczyzn i ucieka na piechotę za róg ulicy zostawiając samochód tuż przed światłami. Z naszej perspektywy wygląda jakby ten człowiek został potrącony, a nikt wokół się tym nie raczył w jakikolwiek sposób zainteresować. Wszyscy raczej odsuwają się, uciekają, a przejeżdżające auta tylko omijają „przeszkodą” rozjeżdżając krew i rozmazując ją coraz bardziej na drodze. Po kilku minutach pojawia się karetka, która tylko ogląda ciało i odjeżdża. Razem z nimi policja, którą wkrótce zamieniają jacyś tajni agenci.
    Jak się okazało, huk spowodowany był wystrzałem z pistoletu prosto w głowę taksówkarza, a Termometr z Olkiem byli oddaleni od całej sytuacji nie więcej niż 50m. Dwóch mężczyzn chciało ukraść taksówkę, wyciągając kierowcę na zewnątrz i żegnając się z nim strzelając ołowiem między oczy, by wsiąść do taksówki i uciec. Jednak gdy nie mogli odjechać zdecydowali się na ucieczkę piechotą.


    Taka sytuacji w tym miejscu zdarza się niezbyt często, gdyż nasz host nigdy wcześniej nie miał okazji takiej przeżyć, jednak na całej rozciągłości tej ulicy ponoć jest średnio około stu morderstw miesięcznie… My jednak nie chcemy zapamiętać Wenezueli tylko po jednym zajściu i wybieramy się bardziej spokojne miejsce.

    Więcej znajdziecie na:
    http://www.autostopemdookolaswiata.pl/
    https://www.facebook.com/AutostopemDookolaSwiata/?hc_ref=SEARCH&fref=nf
    https://www.youtube.com/channel/UCjcBzL_y0UudZCdggFwU_dw

    Może by namówić ich na jakieś małe AMA? Bo uważam, że ten kanał jest naprawdę fajny zasługuje na wypromowanie bo jest mało znany. W przeciwieństwie do #danielmagical czy #loboda jest tam wartościowy content.

    #przezswiatnafazie #pater #autostop #podroze #swiat #podrozujzwykopem #youtube
    pokaż całość

  •  

    Jakiś czas temu napisałem jedną ze swoich autostopowych przygód w stylu #pasta i wrzuciłem to na jedną grupę autostopową na fejsa. Wydaje mi się, że w miare się spodobała więc pomyślałem, że wrzucę i tu. Jest to jak najbardziej #truestory i żadnych zmian w stosunku do rzeczywistości tam nie było. Wydarzyło się to podczas majówki jak wracałem #autostop z Rzymu. Może komuś się będzie chciało przeczytać i dać feedback bo lubię sobie od czasu do czasu tak popisać, a nigdy nie wiem czy to się do czegoś nadaje. Przypuszczam, że interpunkcja nie jest w najlepszym stanie, ale wena na pisanie tego złapała mnie w tramwaju i na telefonie cieżko ogarnia się takie rzeczy. Potem tego zmieniać mi się nie chciało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A więc rzecz się dzieje na stacji benzynowej pod Wenecją. Przyjechaliśmy tam dzień wcześniej wieczorem, przespaliśmy się w namiocie, wzięliśmy prysznic, zjedliśmy śniadanie i wróciliśmy do łapania. Szło nam średnio i mniej więcej po dwóch godzinach powoli pojawiała się na naszych twarzach rezygnacja. Wtedy podjechał ON. Jego trochę poobijany trzydrzwiowy Fiat wydawał się wołać nas swoimi polskimi blachami. Ruszyliśmy więc bez chwili wahania. Gdy zbliżyliśmy się do samochodu zobaczyliśmy Piotrka(imię zmienione).
    Piotrek z wyglądu był pewnego rodzaju wymieszaniem obsady Warsaw shore i bohatera teledysku disco polo(jak się później okazało był wielkim fanem tego gatunku muzycznego). Nieco oślepieni blaskiem słonecznym odbijanym przez wielki złoty krzyżyk który dumnie wisiał na jego klatce piersiowej spytaliśmy nieśmiało, czy jedzie może w stronę Polski. Odpowiedział, że owszem, jedzie aż do Katowic, gdzie zamierza zdążyć na imprezę w, jak nas wtedy poinformował, najlepszym klubie w Polsce - Energy 2000. Z kolei na nasze pytanie, czy moglibyśmy się z nim zabrać, odpowiedział tylko “pewnie, będzie mi bardzo miło”. Następnie nasz wybawca spytał czy mamy ochotę na kawę. My z grzeczności odmówiliśmy, ale i tak weszliśmy z nim do środka stacji. Podszedł do lady i powiedział coś po włosku, po czym pracownik stacji przyniósł trzy kawy. “Pijcie” rzucił tylko szarmancko. Potem ruszyliśmy w podróż.
    Piotrek był bardzo intrygującym towarzyszem podróży. Jak przedtem wspomniałem, był wielkim fanem klasycznych piosenek disco polo, o czym nie pozwalał nam zapomnieć, puszczając przez większą część drogi piosenki na pełen regulator. Co więcej sprzęt grający w samochodzie chyba był poddany tuningowi i grał wyjątkowo donośnie. Kolejnym aspektem istotnym dla podróży był dość skąpy asortyment muzyczny Piotrka, który ograniczał się do jakichś 8-10 piosenek, a więc podczas naszej ponad 10 godzinnej podróży zdążyliśmy naprawdę dobrze poznać te kilka utworów (ruda tańczy jak szalona do dziś leci mi w głowie i obawiam się że będę musiał z nią spędzić resztę życia).
    Jeśli miałbym powiedzieć coś o Piotrku, to myślę że najlepiej na początek byłoby wspomnieć, że był to człowiek niezwykle przebiegły. Na przykład kiedy na autostradzie staliśmy w korku Piotrek nie miał zamiaru być bezmyślną owieczką, która tylko podąża za sznurem aut. On zamiast tego wolał być wilkiem, który na te owieczki poluje. Zamiast więc stać wolał wjechać na pobocze i ominąć cały korek w ciągu zaledwie chwili. Był przy tym bardzo opanowany. Trąbienia i nieprzyjemne gesty innych kierowców nie sprowokowały go do okazywania agresji. W końcu to on tu był łowcą, oni zaś tylko zwierzyną. Z mieszanką spokoju i rozbawienia skwitował ich próby sprowokowania go zimnym “ha, tacy inteligentni, a pustym poboczem nie potrafią pojechać”. Generalnie ta podróż była dla Piotrka niezwykle pechowa. Musiał zapłacić za autostradę, a jak nam mówił, zazwyczaj udaje mu się wjechać bez płacenia. W Czechach z kolei otrzymał mandat za brak winiety. Pierwszy raz w życiu jak nas wówczas poinformował.
    Mimo swojego opanowania nawet Piotrkowi czasem puszczały nerwy. Na przykład wtedy gdy w Austrii już trzecia stacja pod rząd nie miała w swojej ofercie LPG. “Kurwa jeszcze jedna stacja bez lpg i ja to pierdole, tankuje benzynę i odjeżdżam bez płacenia” rzucił wtedy pod nosem Piotrek ku, nie ukrywam, naszemu lekkiemu zaniepokojeniu. Na szczęście nie mieliśmy okazji sprawdzać słowności Piotrka, gdyż na kolejnej bezpiecznie tankował już gaz. Piotrek był także niesamowicie gościnny. Kilkakrotnie zdarzyło się że gdy zatrzymywał się na stacji zupełnie bez powodu przynosił nam batony albo ice tea. Mówiąc o napojach, warto wspomnieć że Piotrek był także miłośnikiem napojów energetycznych. Podczas podróży wypił przy nas 8, albo 9 puszek Red bulla(które zresztą w losowych momentach podróży wyrzucał przez okno, gdy się kończyły tak, aby nie mieć bałaganu w samochodzie) oraz kilka kaw na stacjach. Niestety zapotrzebowanie energetyczne Piotrka w miarę podróży tylko rosło. Począł więc uzupełniać niedobory energii tabletkami o takim samym działaniu także kupionymi na stacji. Podróż była nieco stresująca, a Piotrek lubił palić. Tak bardzo że wypalił jadąc z nami samochodem 4 paczki fajek. Atmosfera w aucie, że tak sobie pozwolę na żart, była więc nieco gęsta.
    Kolejną cechą Piotrka było chyba jego zaufanie do ludzi. Na przykład raz spytał się mnie czy umiem prowadzić. Odpowiedziałem mu wówczas zgodnie z prawdą, że nie mam prawka. “Mordo, ja się ciebie nie pytam czy ty masz prawko, tylko czy prowadzić umiesz. Zmęczony jestem i bym się przespał przed imprezką” zauważył słusznie. Drugim przykładem może być jego postój w kasynie. Pomimo wielkiego pośpiechu na imprezę, Piotrek znalazł 20 minut żeby zatrzymać się w przybytku leżącym w okolicy granicy Austrii z Czechami. Zostawił nas wtedy na ten czas z kluczykami w aucie. “Przepierdolilem 50 euro na automatach” oświadczył nam ze smutkiem gdy wrócił. To był naprawdę pechowy dzień dla Piotrka.
    Koniec końców dowiózł nas szczęśliwie do Polski. Zresztą mimo prześmiewczego charakteru tekstu absolutnie nie wyśmiewam tutaj Piotrka. Bardzo nam pomógł wioząc nas ponad 1000km, poza tym był na swój sposób mega miły i pomocny. Ciągle pytał się, czy nie chcemy postoju, kupował nam jakieś jedzenie i picie. Był po prostu osobą z kompletnie innej bajki. Przez to mieliśmy zupełnie odmienne spojrzenie na świat, w wyniku czego powstawały dość surrealistyczne z naszej perspektywy sytuacje. Wydaje mi się, że to właśnie to co w tej historii jest zabawne. Amen.
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #autostop

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:1,0:0,0:0,0:0