•  

    Jako, że interesuję się trochę #genealogia i #historia to znalazłem trochę starych zeszytów, jednak nie z mojej rodziny - w każdym razie lata powojenne. Poniżej pierwsza strona jednego z zeszytów, bardzo ciekawa propaganda wczesnego PRL-u. Można sobie poczytać czego uczono naszych rodziców czy dziadków. Tego jest więcej, jak będzie zainteresowanie po zeskanuję jeszcze. A są ciekawostki jak opis armii amerykańskiej porównywanej do hitlerowskiej czy wojna w Korei.

    #starezeszyty #ciekawostki #prl #wojna #komunizmtozaraza # #ratowaniepoziomu #gruparatowaniapoziomuwykopu
    pokaż całość

    źródło: 001.jpg

  •  

    Odświeżam i restauruje swoje rodzinne fotografie.
    Mam tu dość ciekawe zdjęcie z czasów PRL-u. Przed Wami moja babcia, na dole po prawej stronie.

    ps. gdyby, któryś Mirek potrzebowałby odratowania starych podniszczonych zdjęć, to zapraszam na priv ( ͡€ ͜ʖ ͡€)
    #fotohistoria #prl #pila i trochę #genealogia

    źródło: bbbb.jpg

  •  

    Jedność ludzkiego gatunku!

    http://www.swiatnauki.pl/8,1108.html

    "Badania DNA sugerują, że wczesny Homo sapiens krzyżował się z innymi gatunkami ludzkimi, a proces ten mógł odegrać kluczową rolę w naszych sukcesach ewolucyjnych.

    Choć trudno to sobie dziś wyobrazić, przez większą część naszej historii rodowej dzieliliśmy Ziemię z wieloma innymi gatunkami ludzkimi. Jeszcze przed 40 tys. lat obok Homo sapiens żyły takie gatunki jak neandertalczycy czy karłowate H. floresiensis. Przez dziesięciolecia naukowcy zastanawiali się, co doprowadziło do powstania gatunku H. sapiens i dlaczego tylko on pozostał dziś na Ziemi. W dużej mierze dzięki badaniom genetycznym z lat 80. ubiegłego wieku jedna z hipotez zdobyła sobie uprzywilejowaną pozycję. Głosi ona, że człowiek anatomicznie nowoczesny narodził się w Afryce, a następnie skolonizował resztę Starego Świata, całkowicie zastępując inne, archaiczne gatunki Homo. Ale pytanie, dlaczego ta nowa forma człowieka nie ma dziś na świecie żadnej konkurencji, pozostawało bez odpowiedzi. Być może najeźdźcy wybili napotykanych „tubylców”, może okazali się od nich sprytniejsi lub bardziej konkurencyjni albo po prostu zostawiali po sobie więcej potomstwa. Jakkolwiek było, jedno wydawało się pewne: eliminacja okazała się całkowita i po tych archaicznych Homo nie pozostał żaden genetyczny ślad.

    Ten model niedawnego pożegnania z Afryką (dosł. „niedawnego afrykańskiego zastąpienia” – Recent African Replacement), jak się go określa, pozostawał w zasadzie niewzruszonym paradygmatem ewolucji człowieka współczesnego w ciągu ostatnich 25 lat. Ale dziś staje się coraz bardziej oczywiste, że będziemy musieli się z nim rozstać. Ostatnie sukcesy technik sekwencjonowania DNA pozwoliły naukowcom zgromadzić ogromną kolekcję danych genetycznych, zarówno w odniesieniu do ludzi żyjących, jak i gatunków wymarłych. Analiza tych danych, z wykorzystaniem coraz doskonalszych narzędzi obliczeniowych, jasno pokazuje, że nasze dzieje rodowe były daleko bardziej złożone, niż się dotąd wydawało. Okazało się, że dzisiejsi mieszkańcy Ziemi są nosicielami genów neandertalskich i innych archaicznych gatunków Homo, co świadczy, że wcześni przedstawiciele Homo sapiens krzyżowali się ze swymi kuzynami, a owoce tych krzyżówek zachowały płodność i były w stanie przekazać swoje genetyczne dziedzictwo przez tysiące pokoleń. Odkrycia te nie tylko zburzyły dotychczasowe poglądy na nasze pochodzenie, ale pozwalają też stawiać pytania o zakres tego krzyżowania, o miejsce, gdzie się ono dokonywało, i o ewentualne korzyści z tych związków dla naszego gatunku."

    #antropologia #genealogia #nauka #biologia #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: threeTypes6.png

  •  

    Chcę się z wami podzielić dwoma ciekawymi materiałami z zakresu gene i historii. Nie umiem szukać liniowo interesujących rzeczy, zawsze skaczę gdzieś po bocznych tematach i często wpadają mi takie wisienki. Może się komuś przyda.

    1) Słownik najstarszych nazwisk polskich

    2) Herby rycerstwa polskiego autorstwa Bartosza Paprockiego (ur. ok. 1540 r.)

    #genealogia #historia #ciekawostkihistoryczne
    pokaż całość

  •  

    Śledzę już od jakiegoś czasu ceny testów DNA. Udało mi się w końcu zbić cenę do $52 - 185 zł ($40 + $14 wysyłka). Normalna cena $102 ($89 + $13 wysyłka). Chodzi o test: Family Finder: https://www.familytreedna.com/products/family-finder
    Szczególy po polsku tu: genealogiagenetyczna.com

    Okazja: https://www.groupon.com/deals/family-tree-dna-1-1-national + kod 50EXTRA = $40, do tego doliczamy wysłkę $14

    #cebuladeals #dna #genealogia
    pokaż całość

  •  

    Jak Finowie, Estończycy i Łotysze otrzymali swoje własne nazwiska i dlaczego ich nie mieli przez setki lat.
    Akcje zmiany nazwisk w Finlandii, Estonii i na Łotwie.

    Finlandia, Estonia oraz Łotwa, aż do I wojny światowej pozostawały pod panowaniem obcych państw. Finlandia pod panowaniem szwedzkim (najdłużej), a potem pod rosyjskim. Łotwa pod panowaniem niemieckim (najdłużej), a także częściowo pod panowaniem: szwedzkim, polsko-litewskim i rosyjskim. Estonia pod panowaniem niemieckim (najdłużej), a także pod panowaniem szwedzkim (również długo), a także rosyjskim i częściowo też pod: duńskim i polsko-litewskim. Po pierwszej wojnie światowej, te trzy kraje- Finlandia, Estonia oraz Łotwa, pierwszy raz w historii powstały jako niepodległe. Te wszystkie zdarzenia miały wpływ na ukształtowanie się nazwisk i imion Finów, Estończyków i Łotyszy.
    W Finlandii wyższą klasę i klasę rządzącą stanowili przez setki lat Szwedzi, którzy nadali Finom szwedzkie imiona i nazwiska. W Estonii i na Łotwie dominującą klasą byli Niemcy, którzy nadali Łotyszom i Estończykom niemieckie nazwiska i imiona. Jednakże także Szwedzi mieli udział w nadawaniu Łotyszom i Estończykom nazwisk i nadano im też, w wielu wypadkach, nazwiska szwedzkie. Tak więc do I wojny światowej, a nawet dłużej Finowie, Estończycy i Łotysze posiadali, w zdecydowanej większości, obce nazwiska, Finowie- szwedzkie, a Estończycy i Łotysze- niemieckie i szwedzkie. Tak więc gdy czytamy o postaciach historycznych z tych krajów to często nie mają one imion i nazwisk etnicznych, ale obce, co jednak, zwykle, nie zaprzecza przynależności do tych narodów np. głównym wieszczem narodowym Estonii jest etniczny Estończyk- Fredrich Reinhold Kreutzwald, aczkolwiek jeden z ważnych ludzi w historii Estonii Ernst von Bear już nie jest Estończykiem lecz Niemcem Bałtyckim, więc poprostu nie można po nazwisku czy imieniu rozpoznać przynależności narodowej na Łotwie, Estonii i Finlandii wśród osób historycznych z tych krajów.
    Gdy budziły się ruchy narodowe w tych krajach bardzo wielu ludzi zaczęło zmieniać obce nazwiska na etniczne, prowadzono wiele akcji państwowych zachęcających do tego. Jednakże nie wszyscy je zmieniali i wciaż wśród Finów spotykane są szwedzkie nazwiska, a wśród Estończyków i Łotyszy niemieckie i szwedzkie. Spośród tych narodów najszerzej zmieniali nazwiska Finowie. Estończycy zmieniali rzadziej, stąd wielu z nich posiada wciąż niemieckie i szwedzkie nazwiska i imiona (np. Jurgen i Helmut to całkiem popularne imiona w Estonii np. tenisista Jurgen Zopp czy też historyk Helmut Piirimäe). Jeśli chodzi o Łotyszy to sprawa wygląda nieco odmiennie. Na Łotwie jest i było tak, że, zgodnie z zasadami języka łotewskiego tłumaczy się każde nazwisko obce, więc automatycznie zostały one zmienione przez dodanie końcówek "s", "is", u kobiet "a" oraz w inny sposób. Nawet wśród osób nie mających nic wspólnego z Łotwą, tłumaczy się np. w gazetach nazwiska i imiona np. Bill Clinton to na Łotwie Bils Klintons, Lech Kaczyński to Lehs Kačiņskis, a Donald Tusk to Donalds Tusks.

    Przykłady zmiany nazwisk lub imion ze szwedzkich na fińskie wśród znanych ludzi w Finlandii:
    Johannes Brofeldt → Juhani Aho
    Aleksander Filander → Santeri Alkio
    Georg Zacharias Forsman → Yrjö Sakari Yrjö-Koskinen
    Axel Waldemar Gallén → Akseli Gallen-Kallela
    Johan Gustaf Hellstén → Juho Kusti Paasikivi
    Armas Einar Leopold Lönnbohm → Eino Leino
    Renqvist → Reenpää
    Rydman → Ritavuori
    Alexis Stenvall → Aleksis Kivi
    Carl Johan Ståhlberg → Kaarlo Juho Ståhlberg

    Przykłady zmiany nazwisk lub imion z niemieckich lub szwedzkich na estońskie wśród znanych ludzi w Estonii:
    Paul Mathiesen → Paul Maitla
    Harald Reibach → Harald Riipalu
    Paul Berg → Paul Ariste
    Aleksander Klumberg → Aleksander Kolmpere
    Harald Ferdinad Ruhs → Hando Ruus
    Ervin Martson → Ain-Ervin Mere
    Karl August Einbund → Kaarel Eenpalu
    Hans Laipman → Ants Laikmaa
    Kristjan Trossmann → Kristjan Palusalu

    Na Łotwie latwianizacja nazwisk postępowała na dwa sposoby. Albo dobrowolną zamianę niemieckich i szwedzkich nazwisk na zupełnie inne- łotewskie, niepodobne do pierwotnych niemieckich, od łotewskich słów- np. Krasts, Ozols itd. lub, co było znacznie częstsze- na dodanie odpowiednich końcówek i inne przekształcenia na imionach i nazwiskach w celu przybliżenia ich do łotewskiego brzmienia.

    Oto przykłady nazwisk znanych Łotyszy i podanie od jakiego niemieckiego lub szwedzkiego nazwiska pochodzi:
    Valdis Zatlers od Zatler
    Vaira Vike-Freiberga od Freiberg
    Raimonds Bergmanis od Raimond Bergman
    Māris Štrombergs od Stromberg
    Eriks Petersons od Erik Peterson
    Haralds Šlēgelmilhs od Harald Schlegelmilch
    Kārlis Ulmanis od Ulman
    Valdis Valters od Walter
    Jānis Kaufmanis od Kaufmann
    Uvis Helmanis od Helmann
    Raitis Grafs od Graff
    Roberts Štelmahers od Robert Stelmaher
    Valters Frīdenbergs od Walter Fridenberg
    Karlis Bumeisters od Bumeister
    Arvids Jurgens od Jurgen

    #finlandia #estonia #lotwa #ciekawostki #jezyki #europa #historia #ciekawostkihistoryczne #swiat #genealogia #nauka

    Na zdjęciu, Ryga, Łotwa.
    pokaż całość

    źródło: latvia.travel

  •  

    Ale Targaryenowie są popierniczeni! Szalony król zrobił dziecko trzynastoletniej siostrze mając 14 lat!

    Spoilery związane z genealogią Jona i Denerys po s07:

    pokaż spoiler Następnie Rhaeger musiał czekać aż 17 lat na brata Viserysa i potem kolejne 8 lat na siostrę Denerys o Tysiącu Tytułów (znaczy właściwie nie doczekał, bo wcześniej zginął). Sam Rhaegar hajtnął się mając ok 20 lat i zrobił dwójkę dzieci. Po czym anulował ślub z trzy lata starszą Elią Martell i w wieku 23 lat ożenił się z 16letnią Starkówną, która urodziła Jona... znaczy Aegona (jako, że Rhaeger już zginął to Lyanna postanowiła nadać dziecku takie same imię jakie miał pierworodny syn Rhagera z pierwszego małżeństwa). Imię Jon pewnie wpadło Nedowi do głowy z racji Jona Arryna, który był dla niego jak drugi ojciec.


    #got #graotron #gameofthrones #genealogia
    pokaż całość

    •  

      @TheUlisses: No i w książce Aegon, syn Elii i Rhaegara, żyje... Nie wiem jak chcą go przywrócić w serialu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @historiofil: dlatego jest tam podane (supposedly). Widziałem gdzieś opinię, że Martin jest w jakimś konflikcie z twórcami serialu za kaszanę którą odwalili. Zemstą mogłoby być nie wskrzeszenie Jona i przekierowanie jego wątków na Aegona (czy to ważne z którym bratankiem zwiąże się Denerys? oczywiście cały wątek z WInterfel musiałby potoczyć się inaczej... ale z drugiej strony...czyż właśnie się nie potoczył inaczej?)

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    W nawiązaniu do tego wpisu dotyczącego przetłumaczenia wpisu o śmierci mojego prapraprapradziadka, zamieszczam tłumaczenie bo kilka osób o to prosiło.

    W księdze parafialnej w przyczynie śmierci widniał zapis:

    Zabity przez chłopów w Sikorzycach, opatrzony sakramentami.

    Natomiast na tej doklejonej kartce jest notatka wykonana przez medyka:

    Zwłoki Józefa Gucwy, poddanego z Przybysławic, z powodu gwałtu zadanego z zewnątrz poddałem wizji prawnej medycznej, i dzięki sekcji anatomicznej odkryłem, że badany doznał całkowicie śmiertelnych gwałtownych ran, zadanych z zewnątrz w najokrutniejszy sposób, a ponieważ zadane te rany nie mogły być uleczone ani przez naturę, ani lekarstwami, w żaden sposób nie można było zapobiec śmierci, dlatego nic nie pozostało, jak zwłoki te powierzyć ziemie. Dane w Przybysławicach, dnia 6 czerwca roku 1822. Wiśniowski, doktor medycyny i lekarz cyrkułu tarnowskiego, ręką własną.

    Generalnie ciekawe jest to, że do zwykłego chłopa wzywano lekarza z Tarnowa, a Tarnów jest oddalony o ok 30 km co na początku XIX wieku było znaczną odległością. Może mój prapraprapradziadek był kimś ważnym albo chociaż był bogatym chłopem.

    Przy okazji gdyby ktoś poszukiwał tłumacza j. łacińskiego, to mogę jednego polecić.

    #lacina #genealogia #jezykiobce #csiwykop
    pokaż całość

    •  

      @alan-jakman: Parafia w Przybysławicach jest od 1985 r. więc tam księgi są młode. Wcześniej wieś należała do parafii w Otfinowie. Jak pisałem na miejscu mają księgi od 1787 r. Natomiast z informacji znajdujących się na stronie Archiwum Diecezjalnego w Tarnowie wynika, że w Tarnowie mają księgi sięgające 1661 r. Z tego co widziałem w niektórych parafiach są jeszcze starsze, zresztą zobacz sam.

      http://www.archiwum.diecezja.tarnow.pl/zasob/DZIA%C5%81%20KSI%C4%98GI%20METRYKALNE%20DIECEZJI%20TARNOWSKIEJ%20(W%20FORMIE%20PAPIEROWEJ).docx

      Co do stosowanych języków to dzięki za info, przyznam że nie wiedziałem o tym.
      pokaż całość

    •  

      @Enricco: To teraz wszystko jest jasne. Jak widzisz jest przerwa w urodzeniach i ślubach między 1777 a 1787, kiedy powinien urodzić się Józef. Od 1770 do 1777 w Przybysławicach nie ochrzczono żadnego Gućwy (przynajmniej w tej konkretnej miejscowości). Natomiast w 1776 oraz 1772 Maciej Gucwa występuje jako chrzestny.

      W 1772 roku Maciej Gućwa (Gutwa) bierze ślub z Małgorzatą Cygan. Jeśli chcesz fotki tych aktów, daj znać. Być może to ojciec Józefa? Poszukaj ślubów innych Gućwów, tak by spróbować odnaleźć akt ślubu jego rodzeństwa, może wówczas zapisano imię ojca, a jeśli wśród świadków pojawi się Józef, to będzie duże prawdopodobieństwo, że to rodzina pokaż całość

    • więcej komentarzy (46)

  •  

    Mireczki mam prośbę o pomoc.
    Od jakiegoś czasu bawię się w #genealogia.
    Sobotę spędziłem w jednej z parafii, do której dawniej należała moja miejscowość, przeszukując księgi parafialne.
    Udało mi się odszukać kolejnego przodka, a mianowicie swojego prapraprapradziadka. Co ciekawe w księdze zgonów przy jego wpisie znalazłem doklejoną kartkę. Jednakże wszystko jest po #lacina i do tego napisane tak, że nie dam rady odszywrowac o co kaman. Dodam tylko, że tylko przy jego nazwisku była doklejona kartka.
    Może ktoś posługujący się łaciną pomoże mi odszyfrować o co chodziło.
    Moze #csiwykop pomoże?

    #jezykiobce

    Na zdjęciu rzeczona doklejona kartka, a w pierwszym komentarzu jego wpis w księdze zgonów.
    pokaż całość

  •  

    Tak właściwie to kto jest naszym przodkiem? Przyrost przodków następuje w postępie geometrycznym.

    Da się temu nawet przypisać wzór matematyczny, mianowicie liczba przodków w każdym kolejnym pokoleniu można przedstawić jako coraz większą potęgę liczby 2. Powiedzmy, że za pierwsze „zerowe” pokolenie współcześnie żyjącej osoby probanta („ja”) przyjmiemy osobę urodzoną ok. 1980 roku. Wówczas pokolenie dwojga rodziców szacunkowo mogło urodzić się około 1950÷1960 r., czworga dziadków pomiędzy 1920÷1930 r. i tak dalej.

    Każdy z nas powinien mieć około 1500 r. ponad 65 tysięcy praprapraprapraprapraprapraprapraprapradziadków (13xpra-dziadków). Idąc dalej, w roku 1000 (tysiąc lat temu) każdy powinien mieć 8 589 934 592 (tj. ponad 8 miliardów) spośród 30xpradziadków. Niegdyś w takich wyliczeniach idac jeszcze dalej, osiągając liczbę cztery i pół miliardów miliardów przodków ok. 400 r. naszej ery.

    http://www.mrog.org/1118/paradoks-liczby-przodkow-czyli-ubytek-przodkow

    #liganauki #ligamozgow #ciekawostki #genealogia #historia
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    Mój pradziadek w wieku ok. 25 lat. zdjęcie zrobione pomiędzy 1915 a 1919 rokiem.
    #genealogia

    źródło: CZ_foto.jpg

  •  

    Szukaj przodków z Wykopem!

    Odszukanie przodka, mieszkającego w innej, nieznanej nam wcześniej miejscowości, zawsze prowadzi do punktu wyjścia, tzn. po raz kolejny stajemy się „nowicjuszami” w genealogii.

    Jak więc najszybciej ustalić parafię, interesującej nas wsi, miejsce, w którym znajdują się metryki, a także dostępne zasoby internetowe?

    1. Parafia

    Najpierw musimy ustalić do jakiej parafii należała szukana miejscowość. Najlepszym rozwiązaniem będzie wpisanie nazwy wsi do wyszukiwarki „Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”. W 98 proc. przypadków słownik autorstwa Filipa Sulimierskiego, Bronisława Chlebowskiego i Władysława Walewskiego, będzie dla nas wystarczający. Kiedy jednak nie odnajdziemy tam informacji o przynależności wsi do parafii, możemy skorzystać z Mapy Parafii, która znajduje się na stronie More Maiorum. Mapa jest regularnie aktualizowana. Wpisując nazwę miejscowości możemy zobaczyć, które parafie były jej najbliższe.

    Kiedy poszukiwana miejscowość należała do Królestwa Polskiego możemy skorzystać ze „Skorowidza miejscowości Królestwa Polskiego” – Tom I dostępny tutaj, a Tom II tutaj.

    Z kolei jeśli próbujemy ustalić parafię z okresu międzywojennego, możemy skorzystać z „Najnowszego skorowidza wszystkich miejscowości z przysiółkami w Królestwie Galicyi, Wielkim Księstwie Krakowskiem i Księs. Bukowińskiem”.

    Pomocna może okazać się również wyszukiwarka miejscowości na stronie JewishGen.

    2. A co jeśli nie możemy znaleźć miejscowości?

    Być może powodem jest zły zapis spisującego metrykę albo stawający źle podali nazwę wsi. To również my mogliśmy źle odczytać zapis metrykalny. Z pomocą przyjdzie nam wspomniana już wyszukiwarka JewisGen.

    Wchodzimy na stronę JewishGen, na której znajduje się baza miejscowości.

    W dolnym okienku mamy kilka metod wyszukiwania: Phonetically Like (zbliżone fonetycznie), Sounds Like (podobne brzmienie), Is Exactly (dokładna pisownia), Starts with (zaczyna się od…), Contains (zawiera). Starts with przydaje się, kiedy mamy czytelny początek wyrazu, a Contains – jeśli czytelna jest tylko część.

    Przykład:

    Poszukiwałem miejscowości „Nonie”, podejrzewałem, że owe Nonie położone są gdzieś w okolicy Nasielska, ponieważ w tej parafii odbył się ślub, więc:

    a) w górne okienko wpisuję Nasielsk,
    b) w drugim okienku od góry zaznaczam „Poland” aby wyszukiwarka nie biegała po całej Europie,
    c) w dolnym zaznaczam Is Exactly, jako że jestem pewna pisowni miejscowości Nasielsk.
    d) klikam Start Search, w tabelce pojawia się Nasielsk i tu – w ostatniej kolumnie tabeli „10 mile radius”
    e) klikam na kółeczko w ostatniej kolumnie i wyskakuje lista wszystkich miejscowości, znajdujących się w promieniu 10 mil od Nasielska.
    f) klikam w tytuł pierwszej kolumny „Location” (pojawia się okienko Sort A-Z) i wszystkie miejscowości układają się w porządku alfabetycznym.
    g) zjeżdżam do N i okazuje się, że moje „Nonie” to Nuna!


    3. Gdzie szukać metryk?

    Kiedy znamy już parafię trzeba znaleźć miejsce, w którym są przechowywane jej metryki. Zazwyczaj jest to albo Archiwum Państwowe, albo Archiwum (Archi)Diecezjalne lub parafia. Oczywiście metryk młodszych niż 100 lat w przypadku aktów urodzeń (lub 80 w przypadku metryk ślubów i zgonów) należy szukać w odpowiednim USC.

    Aby ustalić miejsce przechowywania aktów można skorzystać z bazy Pradziad, należy jednak pamiętać, że nie zawiera ona wszystkich informacji o zbiorach, znajdujących się w Archiwach Państwowych.

    Jeśli tam nie odnajdziemy „naszej” parafii można sprawdzić do jakiej diecezji należy szukana parafia. Warto skorzystać np. z mapy diecezji, dostępnej na stronie genealodzy.pl. Na stronach diecezji powinna znajdować się informacja o tym, jakie księgi znajdują się w zasobie danego Archiwum z „terenowych parafii”. Jeśli jednak na stronach diecezji nie będzie tej wzmianki, warto wówczas zadzwonić do Archiwum Diecezjalnego i zapytać.

    Kolejnym miejscem, w którym przechowywane są metryki, to archiwa Mormonów. Na stronie FamilySearch można wpisać nazwę parafii i sprawdzić, czy Mormoni zdigitalizowali te zbiory. Mikrofilmy można zamówić do Centrum Historii Rodziny w Warszawie lub we Wrocławiu.

    Jeśli nie znaleźliśmy metryk w żadnym AP, AD (AA) lub u Mormonów, najlepiej skontaktować się z parafią – być może ksiądz nie przekazał jeszcze metryk do odpowiedniego Archiwum (Archi)Diecezjalnego.

    4. A Internet?

    Oczywiście od kilku lat polskie archiwalia są regularnie digitalizowane, a skany umieszczane w Internecie. Zanim zaczniemy dzwonić po archiwach i parafiach należy sprawdzić, czy „nasza” parafia jest dostępna w sieci. Kolejno trzeba przeszukać: > GenBazę, metryki.genealodzy.pl, szukajwarchiwach.pl, Family Search. To cztery największe portale, w których znajdują się skany metryk z Polski. Warto również zajrzeć na stronę regionalnego towarzystwa genealogicznego (odpowiedniego terenowo) – niektóre z nich indeksują i/lub udostępniają skany metryk na swojej stronie.

    5. Indeksy

    W Internecie znajdziemy również bardzo wiele zindeksowanych parafia. Największa taka baza – Geneteka– gromadzi ponad 20 mln indeksów parafii z całej Polski. Podobne bazy znajdują się na stronie Lubelskiego TG „Lubgens” – dla parafii z woj. lubelskiego, TG Ziemi Częstochowskiej dla parafii z okolic Częstochowy, Pomorskie TG dla metryk z Pomorza i wiele, wiele innych. Dlatego warto sprawdzić strony regionalnych towarzystw genealogicznych.

    W razie pytań, piszcie.

    pokaż spoiler A jeśli ktoś chciałby zbudować swoje drzewo genealogiczne, a nie ma na to czasu/chęci/samozaparcia, może napisać na pw albo maila poszukiwacze@moremaiorum.pl


    #genealogia #porady #historia #przodkowie #metryki #dokumenty, wszystkie kolejne porady genealogiczne będą pod tagiem #szukamyprzodkow - zapraszam do obserwowania :-)
    pokaż całość

  •  

    Hej mirki, znalazłem ciekawą rzecz, jak nie znacie to się bawcie nią i badajcie swoich przodków. Jest jeden haczyk, musicie znać przynajmniej tych z końca XIX wieku, by móc się dokopać niżej. Dzięki temu, że moja babcia trochę interesowała się historią i podzieliła się informacjami o rodzinie, dokopałem się do jej prapradziadka :). Proste i intuicyjne urządzenie (większość skanów jest niestety w archiwach, jednakże będziecie mieć jakieś odniesienie):

    http://poznan-project.psnc.pl/

    #poznan #wielkopolska #kujawskopomorskie #genealogia
    pokaż całość

  •  

    Imiona i nazwiska Łotyszy
    Łotysze są Bałtami, najbliżej spokrewnieni są z Litwinami. Setki lat Łotwa była pod bardzo silnym wpływem obcym, szczególnie pod wpływem Niemców i Szwedów co odbiło się na imionach i nazwiskach obecnych Łotyszy. Niemcy przybyli tam w średniowieczu, w czasie Krucjat Północnych i rządzili setki lat Łotwą (i Estonią). Szwedzi panowali nad północną Łotwą w późniejszym czasie.
    Popularne łotewskie imiona męskie to np. Jānis, Edgars, Māris, Girts, Aivars, Ēriks, Valters. Wiele łotewskich popularnych imion jest przerobionymi imionami germańskimi- Valters, Helmuts itp.
    Tylko około połowa Łotyszy ma nazwiska pochodzenia łotewskiego (bałtyckiego), są to np.: Krasts, Bērziņš, Ozoliņš, Šķēle. Zaraz po łotewskich, najpopularniejsze wśród Łotyszy są niemieckie nazwiska, z dodanym "s" na końcu lub złotewszczone w inny sposób, są to np: Zatlers, Stelmahers, Freibergs, Frīdenbergs, Būmeisters. Na następnych miejscach w popularności są nawiska szwedzkie/skandynawskie rówież złotewszczone: Jansons, Pētersons, Andersons, Mihelsons.
    Kolejne miejsca wśród nazwisk Łotyszy zajmują złotewszczone nazwiska słowiańskie, w tym głównie polskie, np. Dombrovskis, Kovalskis itp.
    U kobiet złotewszczanie nazwiska następuje w inny sposób, przez dodanie "a" lub "e" na końcu, np. Andersone.
    Uwaga: Powyższe dotyczy tylko etnicznych Łotyszy, którzy stanowią ok. 62% populacji Łotwy. W wyniku okupacji sowieckiej kraju (1944-1991) przywieziono na Łotwę wielu Rosjan, którzy dziś stanowią prawie 40% populacji kraju, oni oczywiście mają rosyjskie imiona i nazwiska, łotewszczone w różny sposób (gdyż na Łotwie przekształca się zazwyczaj nazwiska obcokrajowcom).

    Na zdjęciu: Māris Mihelsons ze znanego na cały świat łotewskiego zespołu Brainstorm (od piosenki Maybe) oraz jego żona Santa Bindemane i ich córka. Jak widać mają przekształcone nazwiska skandynawskie (Mihelson) i niemieckie (Bindemann).

    #lotwa #nauka #jezyki #jezykiobce #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #niemcy #szwecja #genealogia #europa
    pokaż całość

    źródło: kasjauns.lv

    •  

      @spere: Nie wiem gdzie jest problem, zdziwiłbym się gdyby żyd mieszkający w Nowym Jorku, który za żonę Ivanke Trump nie był milionerem. Ja się bardziej zastanawiam nad tym jak rozwiązali oni kwestie tego małżeństwa, czy Ivanka przeszła na judaizm? Ale to i tak bez znaczenia bo Trumpowie to chyba nie żydzi więc i dzieci z tego związu nie są żydami, co dalej dowodzi słabej ortodoksyjności Kushnera.

    •  

      @Gensek: dla mnie to żaden problem, heheszkuję

      Ivanka przeszła

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Vagla motzno zmasakrowany. Obrazek relatywny
    https://www.facebook.com/piotr.vagla.waglowski/posts/1346775505354435

    Vagla pisze:

    Czytam o tym, że "Polska nigdy nie wypłaciła odszkodowań potomkom chłopów pańszczyźnianej za lata niewolniczej pracy ich przodków". Pomijając na chwilę niuanse związane z tym rodzajem stosunków społecznych (chłopi tacy nie mieli swojej ziemi, czasem mieli ogród, pracowali na ziemi tego, co miał, pana, i z tego dostawali część na utrzymanie swojej rodziny) - zastanawiam się jak wielu podnoszących ten argument przeprowadziło badania genealogiczne swoich rodzin i potrafi wykazać, że są potomkami chłopów pańszczyźnianych? W społeczeństwie obywatelskim pewnie powstałby jakiś związek potomków rodziny chłopów pańszczyźnianych, który profesjonalnie potrafiłby walczyć o swoje interesy. Co nie znaczy, że skutecznie.

    Jakub Chabik:

    Przypisywanie ludziom cech i motywacji wynikających z genealogii zawsze wydawało mi się specyfiką związków kynologicznych. Tam linie dziedziczenia są szalenie ważne, bo hodowcy psów to kryptorasiści, którzy nie mogąc otwarcie realizować w demokratycznych społeczeństwach swoich chorych pasji względem ludzi, przerzucili się na czworonogi. A tutaj proszę - Vagla sugeruje, że stanowisko wobec dyskusyjnej transakcji, może być determinowane rodowodami. Hau hau!

    Zdecydowana większość Polaków jest maksymalnie skundlona, jak dobrze poskrobać, to wśród przodków znajdzie monarchę, magnata, żyda-karczmarza, zagrodowego szlachetkę, chłopa, górnika, marynarza i księdza. Nie mówiąc o licznych żołnierzach, którzy na przestrzeni wieków przemaszerowywali przez te ziemie, hojnie obdarzając je swoim genotypem.

    Społeczeństwo obywatelskie to rozumie - i dlatego jest czymś więcej niż sumą grupowych interesów, jak sugerujesz. W szczególności, definiuje i potrafi bronić czegoś takiego jak "interes ogółu". Nie do końca rozumiem, jaki interes ma polskie społeczeństwo w płaceniu pół miliarda za coś, co i tak nie może być ani sprzedane, ani wywiezione z kraju; poza zasileniem kiesy ustosunkowanego wśród nowych elit jaśnie pana. Próbowałem wczoraj zrozumieć, dlaczego nie przyjmiemy rozwiązania brytyjskiego: czyli społeczeństwo poprzez fundację łoży na konserwację i udostępnianie dzieł, w zamian oferując np. łączone bilety do wszystkich sponsorowanych zasobów kultury za niewyszukaną cenę. Niestety, żaden z gardłujących w tej sprawie zubożałych arystokratów nie był mi w stanie tego wyjaśnić, jeden natomiast zaczął wyzywać mnie od komunistów i wywozić bydlęcymi wagonami z kraju.

    #szlachta #genealogia #bekazpisu #dobrazmiana #partiarazem #razem #neuropa #polityka
    pokaż całość

    •  

      Aż się powtórzę.

      I najlepsze, że ten mit jest często powtarzany przez tych, którzy dawną pańszczyznę krytykują jednocześnie popierając obecną. Obecnie trzeba przez jakieś 164 dni w roku odrabiać pańszczyznę na rzecz państwa. Po tylu dniach dochód krajowy zrównuje się ze zobowiązaniami podatkowymi w ujęciu rocznym. A np. w XVI wieku chłop pańszczyźniany odrabiał pańszczyznę przez około 104 dni w roku.

      @eshabe: Skąd wiedziałem, że znajdzie się ktoś kto będzie porównywał procent oddawanych dochodów bez uwzględnienia sytuacji prawnej chłopów pańszczyźnianych i zakresu świadczeń za dane podatki. To co napisałeś ty jest demagogią w czystej postaci. To tak jakby pisać, że kradzieżą jest płacić setki złotych za obiad w luksusowej restauracji gdy możesz jeść za darmo szczaw i mirabelki.
      pokaż całość

    •  

      @pan_sting: Jak nie miał własnej ziemi to musiał liczyć na tę "laskę".
      Poza tym nie twierdzę, że wtedy było lepiej. Dla tych niemających nic było zdecydowanie gorzej. Teraz jest o tyle "dziwnie", że jak nic nie masz (przynajmniej oficjalnie), to możesz liczyć na darmowy dach nad głową, na zasiłki, itd, i w zasadzie nie musisz tego odpracować. Bo po prostu do zapracowania na to są zmuszeni Ci, co wielce bogaci też wcale nie są, ale oficjalnie jakieś tam dochody jednak posiadają i nie łapią się na te różne zapomogi i zasiłki. pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Będąc w 2012 roku w Miednoje na tamtejszym Cmentarzu Wojennym, postanowiłem zrobić zdjęcia wszystkich tabliczek polskich żołnierzy, którzy zostali zamordowani przez NKWD w kwietniu 1940 roku.

    Zdjęcia udostępniłem w Internecie bezpłatnie tutaj, być może ktoś odnajdzie tabliczkę swojego dziadka, wujka, krewnego...?

    #miednoje #historia #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #genealogia
    pokaż całość

  •  

    Polski cham mocno masakruje polskiego pana. xD

    Natomiast państwo szlachta, wydaje mi się że musimy się cofnąć tutaj w historii aż do pierwszej rzeczpospolitej, przez 300 lat ograbiali nas z naszej darmowej, niewolniczej pracy.(...) Państwo szlachta wieszali nas bez sądów. Państwo szlachta zbudowali swoje fortuny na wyzysku(...) Wasze prywatne interesy już raz doprowadziły to Państwo do upadku. Potem od zaborców dostawaliście te swoje hrabiowskie tytuły, których w polskiej tradycji nie ma...

    Ten mocno wkurwiony pan hrabia. XD. Miód na moje serce

    #polska #szlachta #chlopi #historia #genealogia #neuropa #reprywatyzacja #anarchizm
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Szukaj przodków z Wykopem!

    Jak już dotarliśmy do kilku metryk, a dopisywane osoby nie mieszczą się już na kartkach A4, warto pomyśleć o wyborze programu, w którym zapiszemy rezultaty naszych poszukiwań. Poniżej lista kilku portali/programów:

    TL;DR – najlepszy online MyHeritage, offline Drzewo Genealogiczne II/Ahnenblatt

    Drzewo genealogiczne zapisać w programie online czy offline?

    Parafrazując – gdzie dwóch genealogów, tam trzy zdania. Także moje drzewo, mój wybór ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak poważnie – obecnie korzystam z programu offline, jednak, jak większość, zaczynałem od portalu genealogicznego – wówczas jeszcze polskiego, czyli moikrewni.pl. Wydaję mi się, że początkującego historyka rodzinnego portal genealogiczny jest słusznym rozwiązaniem – po pierwsze większość stron posiada „matche” – tzn. jeśli ktoś z serwisu już wcześniej wprowadził do swojego drzewa naszego przodka, dostaniemy informację – dzięki temu możemy odnaleźć żyjącą, być może wcześniej nieznaną rodzinę, po drugie jeśli nad drzewem pracują np. dwie osoby, mają one swobodny dostęp do drzewa i mogą je aktualizować o każdej godzinie dnia i nocy. Po trzecie, w świecie mobile, dla wielu, zwłaszcza młodych ludzi, ważne jest to, aby taki portal posiadał aplikację mobilną – największe firmy dają taką możliwość.

    A minusy online?

    Można je zauważyć znacznie później – przede wszystkim wielu żali się na to, że w takich portach są ludzie, którzy nie budują drzewa, a bazę danych – wpisują do nich wszystkich, jak leci – bez względu na to, czy istnieją jakiekolwiek więzy pokrewieństwa. Kolejnym minusem może być fakt, że portale wchodzą de facto w posiadanie wpisanych tam danych, mogą zrobić z nimi, co tylko zechcą. Wszystkie duże serwisy genealogiczne są darmowe do pewnego momentu, np. liczby wpisanych osób, konta premium są stosunkowo drogie, przynajmniej na polskie warunki. I na koniec – jeśli musimy płacić za to, aby znaleźć jakąś osobę w cudzym drzewie, firmy te w zasadzie zarabiają na tym, co tam wpiszemy :-)

    Ale zacznijmy jednak od programów online, bo i tak uważam, że są one dobrym rozwiązaniem na start:

    MyHeritage – jeden z największych tego typu portali, a na pewno takich, które są w polskiej wersji językowej. Przejął wiele innych mniejszych serwisów, jak choćby polskie moikrewni.pl czy bliscy.pl. Portal oferuje przydatną usługę Smart Matches oraz Record Matches. Strona automatycznie porównuje wprowadzone przez nas osoby z profilami w innych drzewach oraz rekordami w bazie.

    Kolejną bardzo poważną wadą tego portalu jest brak możliwości kontaktu z administratorem drzewa jeśli mamy podstawowy pakiet. Według mnie jest to kompletnie irracjonalne, bo tak naprawdę, aby zdobyć maila administratora witryny musimy go kupić, bo czymże jest wykupienie opcji premium?
    Program oferuje jeszcze wiele dodatkowych opcji, które są raczej dodatkiem. Dzięki Celebrity Look-Alikes możemy zobaczyć czy dziecko jest bardziej podobne do matki, czy ojca. Oś czasu pokazuje w jednym ciągu wydarzenia w naszej rodzinie.

    MyHeritage tworzy na pewno przejrzyste, ciekawe wykresy, portal jest łatwy w obsłudze, bardzo intuicyjny.
    link

    Plusy MyHeritage:
    + bardzo duża baza danych
    + automatyczne dopasowywanie do rekordów w innych drzewach oraz do rekordów
    w bazach historycznych (spisy ludności etc.)
    + przejrzyste wykresy genealogiczne – możliwość zamówienia wydruku
    + przydatne statystyki, przedstawione
    w klarowny sposób
    + intuicyjny interfejs

    Minusy MyHeritage:
    – ograniczona ilość osób w drzewie w pakiecie podstawowym i pakiecie Premium
    – brak możliwości kontaktu z administratorem drzewa w pakiecie podstawowym
    – wysokie ceny pakietów Premium
    – aby przeglądać bazy historyczne trzeba wykupić dodatkowy abonament (poza Premium)
    – niektóre historyczne rekordy, które MyHeritage oferuje po wykupieniu dostępu do bazy, można za darmo przeglądać w innych portalach (np. indeksy z Family Search)
    – automatyczne przedłużanie się wykupionych abonementów

    GENI – wartym uwagi portalem genealogicznym jest Geni.com. Jest od znacznie młodszy od swoich poprzednich braci, ale uzyskał niemniejszy sukces i uznanie na rynku. Głównym plusem tego portalu jest nieograniczona liczba osób w pakiecie podstawowym, bez potrzeby wykupywania opcji „Premium”. Dzięki temu Geni.com mogło przyciągnąć większą ilość użytkowników niżeli MyHeritage. Natomiast minusem podstawowej, darmowej wersji, jest brak możliwość szukania w drzewach innych użytkowników. Można to jednak ominąć bardzo prostą sztuczką. Wystarczy, że w wyszukiwarce Google wpiszemy „Jan Nowak 1755 Geni”, słowo „Geni” jest tutaj kluczowe. Data urodzenia lub zgonu nie jest konieczna, ale jeśli ją znamy, to w ten sposób skonkretyzujemy wyniki. Gdy wejdziemy na znaleziony profil, po prawej stronie znajduje się napis „zobacz drzewo”, gdzie można zobaczyć krewnych szukanej osoby . Podstawowy pakiet nie obsługuje również „dopasowań”, czyli funkcji na miarę „Smart Matches” w MyHeritage. Dopasowania zagwarantowane są w najdroższej wersji Pro. Myślę jednak, że ta opcja nie jest najważniejsza, co prawda ułatwia szukanie, ale nie jest niezbędna.

    Warto dodać, że MyHeritage jakiś czas temu wchłonęło do swojego organizmu właśnie Geni.com. Pozytywną stroną tej transakcji jest możliwość odszukania na MyHeritage profilów z Geni.com, więc nie musimy już mieć kilku drzew na wielu portalach. Warto dodać, że to Geni.com jest pionierem w tworzeniu gigantycznego drzewa świata online, gdzie łączone są ze sobą tysiące różnych, mniejszych drzew. Ma być to swoista encyklopedia osób, coś na wzór Wikipedii, bo warto zauważyć, że pierwotną nazwą Geni.com była Wikigenia. Czy to jest plus, czy minus? – niech każdy sam oceni. link

    Plusy Geni:
    + bardzo duża baza danych
    + automatyczne dopasowywanie do rekordów w innych drzewach oraz do rekordów
    w bazach historycznych (spisy ludności etc.)
    + możliwość zarejestrowania konta jednym kliknięciem (połącznie konta z Facebookiem)

    Minusy Geni:
    – brak możliwości wyszukania osoby
    z widoku strony w darmowej wersji konta
    – wysokie ceny pakietów Premium

    Ancestry.com – główną zaletą portalu Ancestry. com jest naprawdę ogromna baza danych, głównie z terenu Stanów Zjednoczonych, ale także z Australii, Anglii, Walii czy Meksyku. Pośród milionów dokumentów można znaleźć spisy ludności z XX, XIX, a nawet z połowy wieku XVII! Ancestry.com posiada również wiele dokumentów z Europy. Prócz tego na portalu znaleźć można dokumenty ludzi przybyłych do Stanów Zjednoczonych, metryki urodzeń, małżeństw, zgonów, dokumenty wojskowe, zdjęcia, rekordy dotyczące ludności żydowskiej i wiele, wiele, wiele innych interesujących perełek. Ancestry.com oferuje również możliwość zamówienia testu DNA, który może nam pomóc w ustaleniu pochodzenia sprzed dziesiątek tysięcy lat. Niestety wszystkie te rozkosze nie są za darmo... Po 14-dniowym okresie próbnym, chcąc czy nie chcąc, trzeba zapłacić za dalsze użytkowanie Ancestry.com. Ceny pakietów wahają się od 150 do nawet 300 dolarów za rok subskrypcji. link

    Plusy Ancestry.com:
    + ogromna baza danych
    + automatyczne dopasowanie profili w drzewie z rekordami znajdującymi się w bazie

    Minusy Ancestry.com:
    - dość wysoka cena abonamentu jak na polskie realia
    - brak języka polskiego

    Programy offline:

    Według mnie najlepszy, choć płatny (jednorazowo, ok. 100-130 zł), polski program Drzewo Genealogiczne II. Program został uposażony w szereg funkcji, które pozwalają wygodnie budować rodzinne drzewo genealogiczne. Drzewo Genealogiczne II podobnie jak jego niemiecki odpowiednik pozwala dodawać zdjęcia, informacje z życia naszych krewnych, a także sprawdza poprawność wprowadzanych danych. Drzewo Genealogiczne umożliwia import i eksport GEDCOM oraz zapis drzewa w formacie SVG. Pozwala także na automatyczne generowanie serwisów WWW oraz publikowanie na CD, informacje można również drukować w formatach od A4 do A0. Oprócz tych podstawowych funkcji program posiada również ‘kalkulator pokrewieństwa’, czy ‘kalkulator soundex’. Właśnie jako jeden z nielicznych program Drzewo Genealogiczne do każdej osoby występującej w naszej rodzinie(plik GEDCOM) przypisuje automatycznie kod soundex. Program daje również możliwość utworzenia ‘karty osoby’, co może stać się pomocne na początku poszukiwań. link

    Plusy Drzewa Genealogicznego:
    + obsługa skomplikowanych koligacji rodzinnych
    + polski język
    + możliwość utworzenia własnej strony www na serwerze twórców

    Minusy Drzewa Genealogicznego:
    – płatny program
    – brak eksportu do pdf
    – mały wybór szablonów przy tworzeniu tablic genealogicznych
    – trial obsługuje wyłącznie 50 osób

    Ahnenblatt - jeden z najpopularniejszych darmowych programów umożliwiających budowę i edycję drzewa. Program dostępny jest w wielu językach. Na język polski przetłumaczony został dopiero w połowie 2008 roku. Prócz podstawowych funkcji programu takich jak: edycja drzewa, dodawanie zdjęć czy tworzenie tablic genealogiczny Ahnenblatt oferuje nam także możliwość wykrycia błędów genealogicznych lub tworzenie prostego wykresu pokazującego pokrewieństwo dwóch osób. Wygenerowanie listy błędów występujących w naszej rodzinnej genealogii jest bardzo pomocne choćby dlatego, że często możemy przekręcić rok i zamiast 1623 wpisać 1263 – co zostanie szybko zakomunikowane. link

    Plusy Ahnenblatt:
    + darmowy
    + tworzenie bardzo zgrabnych wykresów
    + polski język
    + obsługuje polskie litery
    + generowanie statystyk

    Minusy Ahnenblatt:
    – program przy skomplikowanych powiązaniach rodzinnych ‘wykrzacza’ wykres
    – podwójni przodkowie traktowani są jako dwie różne osoby

    Family Tree Builder – program offline produkcji MyHeritage. Właściwie podobne funkcje jak wyżej, nie ma żadnych ograniczeń, dostępna wersja polska, możliwość synchronizacji drzewa z kontem online. link

    Plusy:
    + darmowy
    + możliwość tworzenia wykresów
    + rozbudowane statystyki
    + wygodny interfejs
    + dostępny na tablety i smartfony

    Minusy:
    - w sumie nie bardzo widzę, jest okej.

    Długo wyszło, ale to tylko 6 portali/programów spośród mnóstwa innych, mniejszych. Nie sposób wszystko opisać. Każdy program genealogiczny obsługuje plik .gedcom. Dlatego warto sprawdzić różne rozwiązania i załadować plik tam, gdzie Tobie najwygodniej :-)

    W razie pytań, piszcie.

    pokaż spoiler A jeśli ktoś chciałby zbudować swoje drzewo genealogiczne, a nie ma na to czasu/chęci/samozaparcia, może napisać na pw albo maila redakcja@moremaiorum.pl


    Za tydzień o tym, jak odnaleźć parafię, do której należała miejscowość, której szukamy :-)

    #genealogia #porady #historia #przodkowie #metryki #dokumenty, wszystkie kolejne porady genealogiczne będą pod tagiem #szukamyprzodkow - zapraszam do obserwowania :-)
    pokaż całość

    źródło: drzewo.JPG

  •  

    Szukaj przodków z Wykopem!

    pokaż spoiler Wyblakła pani wisząca na ścianie w pokoju, uśmiechnięty bobas spoglądający ze zdjęcia w albumie oraz kilka papierków, których pochodzenie nie jest do końca znane, ale są niezwykle cenne, bo przekazywane w rodzinie z pokolenia na pokolenie.


    Dziś nie o tym jak szukać dokumentów naszych przodków, a o tym jak przechowywać to, co znajdziemy

    Co i jak zrobić by nasze domowe archiwum przetrwało dla następnych pokoleń oraz by nie było tylko niewiadomymi rodzinnymi pamiątkami? Poniżej kilka porad, jak stworzyć i przechować archiwum domowe.
    Prowadzisz archiwum tylko w formie elektronicznej i myślisz, że ten tekst nie jest dla Ciebie? Nic bardziej
    mylnego! Twoje własne dokumenty np. świadectwa szkolne albo zdjęcia z przedszkola też powinny trafić do domowego archiwum ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    1. Co wchodzi w skład archiwum domowego?

    pokaż spoiler Określ czy są to same dokumenty, zdjęcia, czy może książki, przedmioty użytkowe, medale, odznaczenia, kasety VHS, płyty CD/DVD? Różne archiwalia podlegają odmiennym sposobom zabezpieczania i przechowywania.


    2. Pamiętaj, że archiwum ma służyć nie tylko Tobie!

    pokaż spoiler Dokumenty dotyczące jednej osoby albo rodziny przechowuj w jednym miejscu, np. teczce albo segregatorze dokładnie opisanym. To samo dotyczy plików na Twoim komputerze. Twój krewny, który kiedyś będzie chciał przejrzeć archiwum domowe nie będzie świadomy, że dokument dotyczący jego babki znajduje w folderze "aaaa", który jest w folderze "bbbb", który już na sam koniec umieściłeś w folderze "cccc".


    pokaż spoiler Pojedyncze pliki najlepiej podpisywać imieniem i nazwiskiem osoby, której dotyczy oraz rokiem wykonania (jeżeli posiadasz metrykę możesz podać dokładną sygnaturę oraz oznaczenie UMZ/BMD). (U/B=urodzenia, M/M=śluby, ZD=zgonu). Przykładowa nazwa pliku brzmieć np. 1880_JanKowalski_U_Lodz - czyli Akt urodzenia Jana Kowalskiego z 1880 roku w Łodzi.


    3. Podpisuj zdjęcia!

    pokaż spoiler Spokojnie, nie na każdym zdjęciu musisz rysować od razu całego drzewa genealogicznego, wystarczy że podpiszesz imieniem, nazwiskiem oraz nazwiskiem panieńskim (w przypadku mężatek), ewentualnie dodasz imiona rodziców (wtedy gdy imiona w rodzinie się powtarzają) oraz rok i miejsce wykonania fotografii. Tylko rób to miękkim ołówkiem – długopis mógłby wyblaknąć albo przebić się na drugą stronę zdjęcia, a flamaster rozmazać.


    4. Skanuj, skanuj, skanuj

    pokaż spoiler Jeśli chcesz, by wyblakła pani ze ściany, widoczna była także dla kolejnych pokoleń, zdejmij ją, zeskanuj, wydrukuj albo wywołaj kopię, po czym schowaj ją do pudła – promienie słoneczne oraz sztuczne światło może spowodować, że za kilka czy kilkanaście lat zupełnie nie byłaby widoczna.


    5. Posiadasz klisze lub slajdy?

    pokaż spoiler Nie dotykaj ich palcami, bardzo możliwe, że przyszłe pokolenia chciałby mieć Twoje odciski palców, ale niekoniecznie na samym środku twarzy babci uśmiechającej się z kliszy. Nie twierdzę, że masz ich nie oglądać, ale najlepiej będzie, jeśli zrobisz to w rękawiczkach, np. bawełnianych, w innym razie odciski będą trudne do usunięcia.


    6. Po szóste. Digitalizuj!

    pokaż spoiler Digitalizacja nie służy tylko udostępnianiu archiwaliów większej grupie zainteresowanych, ale także, a nawet przede wszystkim, zabezpieczaniu zbiorów. Pamiętaj tylko, by przed przystąpieniem do pracy wyczyścić skanowane obiekty oraz skaner. Kurz mimo wszystko to malutkie drobinki, których początkowo człowiek nie zauważa. Ściereczki z mikrofibry działają cuda! Postaraj się skanować w dużej rozdzielczości – jeśli RAW-y lub TIFF-y są dla Ciebie czarną magią, wybierz największą rozdzielczość dostępną w ustawieniach Twojego skanera.


    7 Usuń ze zdjęcia to, co niepotrzebne

    pokaż spoiler Z papieru usuń wszystkie metalowe elementy – zszywki, spinacze czy metalowe klipsy do papieru są idealnym miejscem do rozwoju rdzy, która z kolei osadza się na Twoich dokumentach. Nie wiesz jak się za to zabrać? Podważ spinacz sztywnym kawałkiem np. folii lub papieru i delikatnie usuń z dokumentów. Dokumenty przechowuj w rozłożonej formie inaczej zagięcia na papierze kwasowym, za kilka lat spowodują jego rozpad.


    8. Kasety VHS

    pokaż spoiler Posiadasz nagraną ważną uroczystość rodzinną na kasecie VHS? Przegraj ją jak najszybciej – przy pomocy odpowiedniej przejściówki lub oddaj do specjalistycznego punktu, w innym przypadku za kilka lat taśma może nie nadawać się już do użycia. Materiały, które przechowujesz na płytach CD/DVD średnio co 10 lat przegraj na nowe. I co najważniejsze wykonuj kopie zapasowe.


    9. Nie wiesz gdzie to wszystko przechować?

    pokaż spoiler Piwnica ( ͡° ͜ʖ ͡°), poddasze, ściana przy oknie? Najlepiej z dala od ścian zewnętrznych, kominów grzewczych, wszelkiego rodzaju wilgoci (np. łazienki), w miejscu, w którym temperatura jest stała w ciągu roku. Ale silników samolotów nie polecamy #pdk.


    pokaż spoiler Jeżeli posiadasz garderobę, to jest to odpowiednie miejsce, jeżeli nie, wygospodaruj półkę, dwie albo nawet szafę gdzieś w samym środku mieszkania (piwnicy).


    10. A najważniejsze jest to, żeby:

    pokaż spoiler cieszyć się tym, co masz i systematycznie starać się powiększać archiwum. Archiwaliów nigdy za wiele :-)


    Opracowanie: Małgorzata Lissowska

    Za tydzień lista programów/portali genealogicznych do budowy drzewa genealogicznego wraz z ich plusami/minusami i innymi przydatnymi informacjami, z których warto skorzystać :-)

    W razie pytań w kwestiach genealogicznych, piszcie.

    pokaż spoiler A jeśli ktoś chciałby zbudować swoje drzewo genealogiczne, a nie ma na to czasu/chęci/samozaparcia, może napisać na pw albo maila redakcja@moremaiorum.pl


    #genealogia #porady #historia #przodkowie #metryki #dokumenty, wszystkie kolejne porady genealogiczne będą pod tagiem #szukamyprzodkow. Także zapraszam wszystkich zainteresowanych do obserwowania, a dziś wołam: @akcer @Argilla @BezzZnaczenia @hsvduivbsh @Hypeman @Marule @michalkosecki @nietosamo @Patermantis @piotrekkk2 @Sykol @wogx @Old_Postman @Kiszka_94 @malak23 @Rekreator @nadroszczak @GryfnySzac @adrros @aesthetic
    pokaż całość

  •  

    Gdzie szukać metryk naszych przodków? Czy konieczne są poszukiwania w parafiach? A może zbudujemy całe drzewo, korzystając tylko z Internetu?

    1. Metryki młodsze niż 100 lat

    pokaż spoiler Metryki urodzenia młodsze niż 100 lat (czyli od 1916 i wcześniej), a także metryki ślubów i zgonów młodsze niż 80 lat (od 1936 i wcześniej) znajdują się w Urzędach Stanu Cywilnego (dalej USC). Może być jednak tak, że np. metryka z roku 1890 znajduje się jeszcze w USC, bowiem księga zostaje przekazana po 100 (lub 80) latach od wpisu ostatniej metryki. Dlatego jeśli księga obejmuje urodzenia 1850–1950, zostanie przekazana do Archiwum Państwowego (dalej AP) dopiero w 2050 roku. Tak samo, jeśli księga zawiera urodzenia i śluby 1900–1940, zostanie przekazana dopiero po 100 latach (w 2040), a nie 80. Dużo więcej na temat udostępniania aktów stanu cywilnego (bardzo szczegółowo, pod kątem ustawy) [tutaj](http://www.moremaiorum.pl/porady-prawne-dla-genealogow/).


    2. Jak uzyskać dostęp do metryk młodszych niż 100 lat?

    pokaż spoiler Jeśli chcemy uzyskać kopię metryki dziadka urodzonego w 1940 roku powinniśmy się zwrócić do USC właściwego dla jego miejsca **urodzenia**(nie zamieszkania czy zgonu). Należy przy tym pamiętać, że wniosek możemy złożyć w dowolnym USC na terenie Polski, a ten skomunikuje się z USC, z którego chcemy uzyskać metrykę. Warto też wiedzieć, że możemy złożyć wniosek przez platformę [e-PUAP](https://obywatel.gov.pl/czym-jest-epuap). Dostęp do metryk mają tylko wstępni i zstępni (przodkowie o potomkowie tej osoby) lub inne osoby za upoważnieniem wyżej wymienionych. Zdarza się jednak, że niektóre USC wykonują kopie/odpisy metryk osób nie będących przodkami (np. wujków) – trzeba poprosić i liczyć na dobrą wolę urzędnika.


    pokaż spoiler Istotną kwestią jest odróżnienie odpisu (skróconego bądź zupełnego) od kopii metryki. Za odpis skrócony należy wnieść opłatę skarbową w wysokości 22 złotych. Zawsze jednak prośmy o **kopię** metryki, a **nie** jej **odpis**. Dlaczego? W kopii metryki uzyskamy więcej informacji, które nie są przewidziane w szablonie odpisu, np. informacja o przyczynie zgonu. Należy jednak wiedzieć, że USC **nie** ma obowiązku wykonania kopii, spoczywa ona na nas, można jednak poprosić, wiele USC jest mimo wszystko pomocnych.


    3. A gdzie szukać metryk starszych niż 100 lat?

    pokaż spoiler Metryki takie z reguły znajdują się w archiwum państwowym. Nie zawsze są one w najbliższym archiwum dla miejscowości. Np. dokumenty z Oświęcimia zostały przeniesione do Bielska-Białej.


    pokaż spoiler Dostęp do tych metryk jest bezpłatny, nielimitowany i nie musimy udowadniać pokrewieństwa. Niektóre metryki znajdują się na mikrofilmach. Możemy je zamówić z innego AP na terenie Polski do naszego AP. Pokrywamy tylko koszty przesyłki (z reguły od 20 do 30 zł). W AP można samodzielnie i bezpłatnie fotografować dokumenty.


    pokaż spoiler Chcąc korzystać z dokumentów w AP, wpierw musimy wypełnić zgłoszenie użytkownika, a następnie wypełnić rewersy. Należy więc skorzystać z inwentarzy w archiwum, by znać jednostki sygnatur, które chcemy oglądać. Wszystkie szczegóły (jak wypełnić rewers, skorzystać z inwentarza itd.) na pewno wytłumaczy Wam pracownik AP.


    4. Co jeszcze można znaleźć w archiwum państwowym?

    pokaż spoiler Oprócz podstawowego źródła dla genealoga, czyli metryk, w archiwum państwowym możemy odnaleźć mnóstwo różnych pozametrykalnych dokumentów. Możemy np. odnaleźć przodków w spisach ludności, aktach notarialnych, aktach sądowych. Archiwa gromadzą także wszelkiego rodzaju mapy, archiwalia cechów (np. jeśli przodek był sukiennikiem, warto zajrzeć do księgi cechów sukienników), dokumenty szkolne (wszelkie świadectwa, spisy uczniów itp.), spisy członków parafii. Bardzo ciekawe są wszelkie dokumenty policji państwowej (obyczajowej), znajdziemy tam przeróżne spisy prostytutek, dochodzenia dzieciobójstw, zabójstw, wypadków, wszelkie notatki służbowe i wszystkie dokumenty wytworzone przez policję. Zasób archiwów jest tak bogaty, że trudno to opisać, najlepiej skorzystać z bazy sezam+zosia i sprawdzić, jakie dokumenty gromadzi interesujące nas archiwum.


    5. Metryki w parafiach i archiwach kościelnych

    pokaż spoiler Osobną kategorię stanowią poszukiwania w parafiach i archiwach kościelnych. O ile niektóre archiwa diecezjalne (lub archidiecezjalne) są pozytywnie nastawione do historyków rodzinnych i działają na takich samych (lub bardzo zbliżonych) zasadach jak archiwa państwowe, o tyle niektóre utrudniają dostęp – np. w jednym z archiwów archidiecezjalnym poszukiwania może prowadzić wyłącznie firma wybrana przez archiwum, które oczywiście zarabia na tym duże hajsy.


    pokaż spoiler Poszukiwania w parafiach zależą od tego na jakiego księdza trafimy. Jeden udostępni nam metryki, drugi powie, ze nie i koniec. Najlepiej zadzwonić, porozmawiać i umówić się na konkretny dzień. Warto zabrać ze sobą „co łaska”, by ksiądz przy następnej wizycie spojrzał na nas łaskawszym okiem.


    pokaż spoiler Z „tricków” genealoga – jeśli jedziecie do małej wioski, w której nie znacie księdza, warto zabrać ze sobą choćby jakiegoś znajomego, rodzinę z tej wsi, którego ksiądz zna. Zawsze nabierze do nas większego zaufania niż do kogoś, kto przychodzi z ulicy i chce metryk.


    6. Bazy w których możemy odszukać, gdzie znajdują się metryki

    pokaż spoiler Podstawowa baza to [PRADZIAD](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradziad.php) – znajdziemy tam wszelkiego rodzaju metryki. Następna to [SEZAM](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index.php) – spis zespołów archiwalnych wyszukiwarka, [IZA](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/iza.php) – inwentarze, [ELA](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/ela.php) – ewidencja ludności (spisy ludności itp.).


    pokaż spoiler W bazach znajdziemy numer zespołu, znając go, możemy w archiwum skorzystać z inwentarza (o ile został wykonany), w którym znajdziemy szczegółowy opis poszczególnych sygnatur. Dopiero wtedy wypełniamy rewers.


    7. Portale z metryki w Internecie

    pokaż spoiler Największe portale, w których gromadzone są skany metryk, to: [szukajwarchiwach.pl](http://szukajwarchiwach.pl/) (właściwie cała Polska, trzeba zobaczyć czy jest to, co nas interesuje), [metryki.genealodzy.pl] (http://metryki.genealodzy.pl/) oraz [poczekalnia.genealodzy.pl](http://poczekalnia.genealodzy.pl/) (tak jak wyżej), [Family Search](https://familysearch.org/search/collection/list?page=1&countryId=1927187) (tak jak wyżej), [metryki.genbaza.pl](http://metryki.genbaza.pl/) (tak jak wyżej, trzeba się zarejestrować tutaj), [genealogiawarchiwach](https://www.genealogiawarchiwach.pl/) (metryki z Kujaw), [GTG](http://siliusradicum.pl/ksiegi-metrykalne/) (metryki ze śląska), [AP w Przemyślu](http://siliusradicum.pl/ksiegi-metrykalne/) (część tego co jest w szukajwarchiwach + inne skany, jeszcze nie udostępnione w szukajwarchiwach). [AGAD](http://www.agad.gov.pl/inwentarze/testy.html) (metryki z dzisiejszej Ukrainy, trochę z Białorusi).


    8. Wyszukiwarki genealogiczne

    pokaż spoiler Największą w Polsce wyszukiwarką zindeksowanych metryk jest [Geneteka](http://www.geneszukacz.genealodzy.pl/). Gromadzi ona ponad 20 milionów rekordów. Obsługa jest bardzo prosta, ale jeśli ktoś chciałby konkretne rady, to zapraszam [tutaj](https://www.moremaiorum.pl/geneteka-jak-z-niej-korzystac-krok-po-kroku/).


    pokaż spoiler Kolejną dużą wyszukiwarką jest [BASiA](http://www.basia.famula.pl/) (indeksy głównie z Wielkopolski oraz pogranicza (łódzkie, Kujawy itd.). Duża baza małżeństw to [PoznanProject](http://poznan-project.psnc.pl/) – zasięg terytorialny taki, jak w przypadku BASi. Wiele indeksów znajduje się także na Family Search (głównie z terenu Archiwum Diecezjalnego w Tarnowie). [Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne](http://www.ptg.gda.pl/index.php/ptgnews/action/basesearch/) udostępnia indeksy z Pomorza. [Lubgens ](http://regestry.lubgens.eu/news.php – indeksy z Lubelszczyzny. To chyba największe bazy.


    To chyba tyle jeśli chodzi poszukiwania metryk. Dużo by pisać, a moim celem są poradniki w jak najbardziej skondensowanej formie. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie w komentarzach lub na pw. Pomogę :-) Mam nadzieję, że wielu literówek nie ma ;-) W obrazku akt urodzenia mojego pradziadka, dostępny w Internecie

    Za tydzień kilka porad jak przechowywać rodzinne dokumenty albo z jakich programów do budowy drzewa korzystać.

    #genealogia #porady #historia #przodkowie #metryki #dokumenty

    Wołam: @akcer @Argilla @BezzZnaczenia @hsvduivbsh @Hypeman @Marule @michalkosecki @nietosamo @Patermantis @piotrekkk2 @Sykol @wogx @Old_Postman @Kiszka_94 @malak23 @Rekreator @nadroszczak @GryfnySzac
    pokaż całość

  •  

    #genealogia #poradnik #poszukiwania #archiwum #historia

    Ostatnio było 10 podstawowych kroków dla początkującego genealoga, a dziś 10 przykazań każdego historyka rodzinnego. Czyli jakich błędów nie popełnić, kiedy rozpoczynamy poszukiwania przodków:

    I. Nigdy nie akceptuj opinii jako faktu. Bądź podejrzliwy

    pokaż spoiler Fakt i opinia diametralnie się różnią. Dlatego każdą informację należy potwierdzić u źródła, jakim są metryki, dokumenty, a nie drzewo genealogiczne w portalu internetowym lub dane znalezione w Google. Również dane w metryce nie zawsze muszą być w 100% zgodnie z prawdą. Jeśli w metryce zgonu zapisano, że zmarła osoba miała 100 lat, przyjmij że mogła mieć nawet 40 lat mniej. Również wiek podawany w aktach ślubu lub w aktach narodzin dzieci, nie zawsze musi być prawdziwy. Przodkowie lubili sobie odejmować lat, im więcej metryk dot. szukanej osoby odnajdziesz, tym większe prawdopodobieństwo że poprawnie wyliczysz jej wiek i dzięki temu dotrzesz do odpowiedniej metryki urodzenia. Pamiętaj, że również miejscowość urodzenia podana w metrykach może się czasami różnić – wynika to z różnych przyczyn, dlatego jeśli w podanej miejscowości nie odnajdujemy szukanej metryki, należy sprawdzić inne akta, być może w nich zapisano poprawne miejsce narodzin. Mylono się szczególnie w aktach zgonów.


    II. Nie kopiuj bezmyślnie drzew genealogicznych innych osób

    pokaż spoiler Po pierwsze jest to niegrzeczne. Po drugie – skontaktuj się z autorem tej bazy. Skoro znajdują się tam Twoi krewni, to może założyć, że twórcy tego drzewa, również są z tymi osobami skoligaceni. Po trzecie – takie drzewa mogą zawierać wiele błędów. Czasami błędy te są nieumyślne, ale równie często umyślne, aby zabezpieczyć swoje dane przed kopiowaniem. Pamiętaj, że takie drzewo genealogiczne może być (i na pewno będzie) dla Ciebie pomocne, ale nie traktuj go jako coś pewnego.


    III. Nie uszlachetniaj swojej rodziny na siłę

    pokaż spoiler Prawdziwy genealog opiera swoje poszukiwaniach na dokumentach – nie na domysłach. Jeśli na siłę próbujesz zrobić z chłopa szlachcica (bo nazwisko się kończy na "-ski", "-cki" itd.) genealogia nie jest dla Ciebie.


    IV. Bądź systematyczny

    pokaż spoiler Systematyczność w poszukiwaniach rodzinnych jest bardzo ważna. Należy mieć obrany kierunek naszych badań genealogicznych. Zapisuj każdą znalezioną metrykę, która dotyczy Twojej rodziny – nie odkładaj tego na później.


    V. Szanuj prywatność osób żyjących. Nie udostępniaj żadnych informacji o nich bez ich zgody

    pokaż spoiler Jeśli chcemy opublikować jakieś informacje o krewnym, który żyje, zapytajmy go najpierw o zgodę. Nie palmy za sobą mostów, może okazać się, że krewny, o którym napisaliśmy bez jego zgody, ma zdjęcia naszych przodków i w takiej sytuacji na pewno ich nam nie udostępni.


    VI. Szanuj tajemnice rodzinne

    pokaż spoiler Jeśli w Twojej rodzinie są tajemnice, o których może wiedzieć tylko i wyłącznie rodzina, nie publikuj ich w Internecie. A jeśli musisz to zrobić – pierwsze zapytaj o zgodę.


    VII. Nigdy nie zaczynaj poszukiwań od domniemanego przodka. To TY jesteś probantem

    pokaż spoiler Szukanie potomków domniemanego przodka jest pozbawione sensu. Obydwie linie mogą się minąć – chyba, że chcemy na siłę przyłączyć tę osobę do drzewa, wtedy patrz punkt III.


    VIII. Nie dowierzaj rodzinnej tradycji

    pokaż spoiler Rodzinne mity funkcjonują w prawie każdej rodzinie. A to pradziadek przegrał majątek w USA, babcia była Niemką, w naszych żyłach płynie błękitna krew. Traktuj takie opowiastki z odpowiednim dystansem. Legendy odstawmy na boczny tor – zajmijmy się genealogią.


    IX. Podawaj źródło każdej znalezionej informacji

    pokaż spoiler Po pierwsze – jest to pomocne dla nas. Nie musimy potem domyślać się „A skąd ja mam tę informację?”. Po drugie – jeśli będziemy chcieli udostępnić dane w Internecie, każdy będzie mógł sprawdzić ich poprawność. Po trzecie – źródła niezależne od siebie mogą się wykluczać, jeśli zapiszemy, skąd mamy te informacje, będziemy w stanie zweryfikować, którym danym możemy najbardziej ufać.


    X. Zastanów się co TY możesz zrobić dla innych genealogów

    pokaż spoiler Każdy z nas korzysta z wielu baz genealogicznych, projektów indeksacyjnych, które tworzone są przez genealogów dla genealogów. Dlatego warto abyś i Ty dorzucił swoją cegiełkę. Pamiętaj również, że osoby indeksujące są tylko i wyłącznie wolontariuszami, nie wymagaj od nich drzewa genealogicznego całej swojej rodziny, możesz poprosić o większą ilość danych, jednak pamiętaj, aby zawsze podziękować, to jedno słowo staje się często furtką do kolejnych metryk.


    W kolejnym wpisie kilka porad, gdzie szukać metryk przodków :-)

    Wołam: @wogx @Old_Postman @Kiszka_94 @malak23 @Rekreator @nadroszczak
    pokaż całość

  •  

    W tagu #genealogia pojawia się coraz więcej pytań. 10 podstawowych kroków, jak rozpocząć poszukiwania genealogiczne:

    1. Zapisz wszystko, co wiesz

    pokaż spoiler Aby nie było to zbyt nowocześnie, najlepiej sporządź notatki na papierze, to daje przynajmniej jakiś efekt wizualny, a kilka plików w komputerze już nie. Po drugie, dysk w komputerze może paść, płyta główna nie zadziałać i to samo w drugą stronę – dlatego najlepiej mieć dwie wersje, jedną elektroniczną, drugą papierową.


    2. Rozrysuj drzewo genealogiczne

    pokaż spoiler Zacznij na kartce A4, począwszy od siebie dopisz rodzeństwo, swoich rodziców, ich rodzeństwo, dziadków… W miarę potrzeb dołączaj kolejne kartki. Tak rozrysowany wykres pozwoli ci zorientować się, czego nie wiesz o swojej rodzinie, w których miejscach masz luki, od jakiej części drzewa zacząć badania rodzinne.


    3. Przeszukaj dokumenty, do których masz dostęp

    pokaż spoiler Każdy ma gdzieś jakieś dokumenty, chociażby akt zgonu dziadka, czy akt ślubu rodziców. Wszystkie dokumenty są ważne, więc nawet jeśli jest on w obcym nam języku, to jego tłumaczenie może przynieść nam wiele nowych informacji. Z świadectwa szkolnego pradziadka możesz dowiedzieć się, kiedy i gdzie się urodził, w dowodzie osobistym odnajdziesz imiona rodziców – traktuj więc każdy „świstek” poważnie.


    4. Przepytaj najbliższych krewnych

    pokaż spoiler Co prawda nie każdy ma możliwość przepytania pradziadków, dziadków, czy nawet rodziców. Jednak mimo to zawsze są „jacyś” krewni. Czy to kuzyn dziadka, bratowa pradziadka, której do setki brakuje kilku wiosen… Trzeba czym prędzej udać się do takiej osoby i przeprowadzić z nią wywiad. Oczywiście uprzednio umów się na wizytę. Zabierz ze sobą dyktafon lub inne urządzenie (np. komórkę), na które nagrasz rozmowę. Weź ze sobą stare zdjęcia, możesz również przynieść rozrysowane mini drzewo genealogiczne – to może pomóc Twojemu rozmówcy w skojarzeniu niektórych faktów.


    5. Idź na cmentarz

    pokaż spoiler Jeżeli rodzina nie była zbyt mobilna, a krewni dbali o groby (i wnosili opłaty), to istnieje spora szansa, że znajdziesz mogiły bardzo wielu spokrewnionych z nami osób. Być może zachował się grób Twojego prapradziadka, a na nim zdjęcie, którego wcześniej nie widziałeś? Na tablicach często znajdują się informacje, takie jak: daty narodzin i śmierci, nazwiska panieńskie, wykonywany zawód.


    6. Sprawdź internetowe bazy genealogiczne

    pokaż spoiler Istnieje wiele internetowych wyszukiwarek, w których mogą znajdować się Twoi przodkowie. Kryteriów jest naprawdę wiele, bo możesz przeglądać indeksy z konkretnych parafii, ale także możesz przeszukać listy osób, które wypłynęły za Ocean lub znaleźć osoby, które podczas II wojny światowej były w obozach koncentracyjnych lub na przymusowych robotach w Niemczech. Koniecznie odwiedź strony takie, jak: [Geneteka](http://www.geneszukacz.genealodzy.pl/., Straty, Family Search.


    pokaż spoiler Coraz częściej w Internecie można znaleźć skany metryk z poszczególnych archiwów. Odwiedź takie portale jak szukajwarchiwach.pl, metryki.genealodzy.pl, poczekalnia.genealodzy.pl, [Genbaza](http://metryki.genbaza.pl/) (dostępna po zalogowaniu), [Family Search](https://familysearch.org/search/collection/list?page=1&countryId=1927187), [Genealogia w Archiwach](https://www.genealogiawarchiwach.pl/).


    7. Jaki program wybrać do tworzenia drzewa genealogicznego?

    pokaż spoiler Czas na wybór programu, w którym będziesz gromadził dane o swojej rodzinie. Takich programów jest coraz więcej. Oczywiście program ma być dla Ciebie udogodnieniem, a nie jedynym miejscem przechowywania informacji o przodkach. Osobiście polecam darmowy Ahnenblatt i płatny polski produkt Drzewo Genealogiczne II. Są to programy offline, nie wymagające dostępu do Internetu. W sieci istnieje również wiele portali genealogicznych, umożliwiających budowanie drzew genealogicznych. Tylko od Ciebie zależy, jaki sposób gromadzenia danych wybierzesz.


    8. Pierwsza wizyta w parafii, pierwszy kontakt z USC

    pokaż spoiler Nastaje taki czas, kiedy dokumenty, znajdujące się w domu i u krewnych, zostały przeanalizowane i nie wiemy, gdzie zdobyć dalsze dane. Te można uzyskać w parafii lub Urzędzie Stanu Cywilnego.W parafii mogą znajdować się księgi z różnych lat – niektóre gromadzą te sprzed kilku wieków, a inne trzymają się narzuconych im zasad i oddają starsze księgi do odpowiedniego Archiwum Diecezjalnego lub Archiwum Archidiecezjalnego.


    pokaż spoiler W Urzędach Stanu Cywilnego jest trochę inaczej, ponieważ tam księgi po 100 latach (w przypadku księgi urodzeń) od zamknięcia trafiają do Archiwum Państwowego. Jeśli więc jedna księga urodzeń zawiera wpisy od 1750 do 1950 r., zostanie ona przekazana do Archiwum Państwowego dopiero w 2050 r., mimo że pierwsze metryka pochodzi z połowy XVII wieku. W przypadku metryk ślubów i zgonów, księgi przekazywane są po 80 latach na powyższych zasadach.


    9. Jakie dokumenty znajdziesz w Archiwum Państwowym?

    pokaż spoiler Jeśli księga została przekazana już do odpowiedniego Archiwum Państwowego, należy udać się tam z wizytą. Przeglądanie metryk jest darmowe . Możesz również fotografować interesujące Ciebie metryki (nie używając lampy błyskowej) bez żadnych opłat. Zgodnie z regulaminem konkretnego Archiwum, możesz poprosić o kopię lub skan wybranej metryki – opłaty powinny znajdować się w cenniku każdego Archiwum.


    pokaż spoiler W Archiwum Państwowym znajdziesz również spisy ludności, spisy podatkowe, księgi cechowa, akta szkolne, mapy katastralne, akta notarialna, akta hipoteczne i wiele, wiele innych. Zasób archiwów możesz sprawdzić w bazie [Sezam ](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/index.php)lub w inwentarzu konkretnego Archiwum. Przydatna jest także baza [Pradziad ](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradziad.php)oraz [Ela ](http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/ela.php)(ruch ludności).


    10. Wybierz się w podróż śladami przodków!

    pokaż spoiler Podróż śladami swoich przodków to fascynująca wycieczka. Podróżując do miejsc, w których mieszkali nasi przodkowie, możesz zobaczyć dawne zabudowania, odwiedzić parafię, poszukać grobów krewnych na pobliskim cmentarzu, a nawet odnaleźć żyjących potomków swoich antenatów.


    Jeśli macie jakieś konkretne pytania, choćby, gdzie szukać konkretnych metryk, piszcie. Postaram się pomóc :-)

    #poradnik #historia #archiwum #poszukiwania
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś to się nie patyczkowano. 77 lat temu w łódzkiej prasie bez skrupułów podano imię i nazwisko oraz adres zamieszkania złodzieja, który okradł mojego krewnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #genealogia #historia #lodz #takbylo

    źródło: SDC14390.JPG

    •  

      @alan-jakman: zazdroszcze, ze wiesz tyle o swoich przodkach, u mnie wiedza konczy sie w zasadzie na pradziadkach

    •  

      @algorytm7007: To trzeba zacząć szukać przodków :-)
      @Dev321: Kuzyn wspomnianego Eugeniusza zginął w Katyniu, a siostra dziadka była na robotach przymusowych w III Rzeszy. Chyba nie bardzo ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      @grave, @mistejk: Pierwsze zdobyłem wiedzę o przodkach od żyjących krewnych - paru znalazłem dzięki naszej-klasie (pisałem na chybił-trafił do osób o szukanym nazwisku z konkretnej wioski, czy są krewnymi takich a takich ludzi, spora skuteczność). Następnie docierałem do metryk, chyba każdy ma dostęp do metryki zgonów dziadków/pradziadków, tam jest podane miejsce urodzenia i imiona, nazwiska rodziców. Wystarczy poszukać aktu urodzenia, następnie przewertować kilka wcześniejszych lat w poszukiwaniu aktu ślubu, gdzie będą podani rodzice i miejsce narodzin młodych. Potem znowu akta narodzin itd. itd. Oczywiście różnie bywa, nie zawsze się tak da i trzeba kombinować, ale to już zależy od indywidualnych przypadków. Jak ktoś chciałby, aby mu pomóc w takich poszukiwaniach, dać jakieś rady, wskazówki, podać strony itd., to piszcie :-) pokaż całość

      +: Dev321
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Korzystając z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, postanowiłam przepisać skalę ocen ze świadectwa pradziadka z 1914 r., która bardzo mi się podoba. Kto z Was zachowywał się chwalebnie, był zadowalający w swojej pilności, miał dobre postępy w nauce, będąc przy tym staranny? Na pewno mój pradziadek Franciszek w 5 klasie szkoły ludowej 1 klasowej :)

    #genealogia #jezykpolski #szkola #swiadectwo #oceny pokaż całość

    źródło: Skala ocen.png

  •  

    Mirki z #genealogia, muszę się pochwalić :).

    Właśnie po mieczu dotarłem do 1832 roku do mojego Praprapradziadka, uczestnika Powstania Styczniowego, Porucznika Plutonu 1 Pułku Jazdy, Wojska Ziem Ruskich. A mianowany on został na porucznika na placu boju w 1863. Pijcie ze mno kompot, bowiem się raduję niesamowicie ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    #zaciesz #tylewygrac

  •  

    Ale jaja. Na Ukrainie rozkwit przeżywa właśnie genealogia. Wielu Ukraińców bada swoje korzenie, aby odnaleźć przodków Polaków, co jest pomocne w ubieganiu się o kartę Polaka.
    Źródło: miesięcznik More Maiorum, styczeń 2016

    #imigranci #ukraina #moremaiorum #genealogia

    •  

      @Pan_Buk: jak wygląda sprawa Ukraińców w świetle prawa międzynarodowego?

    •  

      Nie wiem o co pytasz. Czy o to chodzi?:
      "1 stycznia 2016 weszła w życie umowa między Ukrainą a Unią Europejską o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA), będąca najważniejszą i największą częścią podpisanej w czerwcu 2014 roku umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a UE. Umowa przewiduje nie tylko powołanie strefy wolnego handlu, ale także przyjęcie przez Ukrainę ok. 60 proc. prawa Unii Europejskiej, w tym regulacji w zakresie energii, przepisów technicznych, sanitarnych, fitosanitarnych, celnych i dotyczących ochrony własności intelektualnej. Ma ponadto zabezpieczyć przepływ kapitału oraz stworzyć równe warunki konkurencji. Jednocześnie, tego samego dnia decyzją prezydenta Władimira Putina przestała obowiązywać umowa o wolnym handlu między Rosją a Ukrainą" pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Dzisiaj w #dyktapoleca

    Najlepsze zdjęcia 2015 r. wg National Geographic
    Każdego roku fotografowie National Geographic dzielą się z nami swoimi najlepszymi pracami. Przenoszą nas do odległych miejsc, często wrzucają w sam środek ciekawych wydarzeń. Spośród 13 tysięcy fotografii nasze jury wybrało najlepsze zdjęcia z ubiegłego roku.
    #polska #swiat #fotografia #zdjecia #zwierzaczki #nationalgeographic #przyroda

    Baza danych "Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką"
    Obecnie baza udostępnia dane o blisko trzech i pół milionach ofiar i osób represjonowanych. Podając imię, nazwisko i ew. datę urodzenia w zakładce "szukaj w bazie", można odnaleźć informacje o konkretnych osobach i ich losach w czasie II wojny światowej. Można również dodać swoje informacje.
    #iiwojnaswiatowa #historia #genealogia #zainteresowania

    W Poznaniu powstał kolejny mural: wiersz Barańczaka na tyłach Starej Papierni
    Mieszkańcy i osoby odwiedzające Poznań mogą podziwiać kolejny mural. Tym razem malowidło powstało na ulicy Estkowskiego, w rejonie skrzyżowania z Szyperską.
    #poznan #kultura #sztuka #poezja #ciekawostki

    Rolnik szuka żony. Polska wieś jest mała, podstarzała i męska
    Jesteśmy słabo zurbanizowanym krajem, spośród naszych sąsiadów tylko Słowacja ma niższy współczynnik urbanizacji. Demografia wsi jest pełna paradoksów. W największej polskiej wsi, czyli w Kozach niedaleko Bielska-Białej, mieszka więcej ludzi niż w 821 najmniejszych wsiach łącznie.
    #demografia #mapy #mapporn #kartografiaekstremalna

    #mikroreklama
    pokaż całość

  •  

    Łotewskie imiona i nazwiska. Łotysze są Bałtami, najbliżej spokrewnieni są z Litwinami. Setki lat Łotwa była pod bardzo silnym wpływem obcym, szczególnie pod wpływem Niemców i Szwedów co odbiło się na imionach i nazwiskach obecnych Łotyszy. Niemcy przybyli tam w średniowieczu, w czasie Krucjat Północnych i rządzili setki lat Łotwą (i Estonią). Szwedzi panowali nad północną Łotwą w późniejszym czasie.
    Popularne łotewskie imiona męskie to np. Jānis, Edgars, Māris, Girts, Aivars, Ēriks, Valters. Wiele łotewskich popularnych imion jest przerobionymi imionami germańskimi- Valters, Helmuts itp.
    Tylko około połowa Łotyszy ma nazwiska pochodzenia łotewskiego (bałtyckiego), są to np.: Krasts, Bērziņš, Ozoliņš, Šķēle. Zaraz po łotewskich, najpopularniejsze wśród Łotyszy są niemieckie nazwiska, z dodanym "s" na końcu lub złotewszczone w inny sposób, są to np: Zatlers, Stelmahers, Freibergs, Frīdenbergs, Būmeisters. Na następnych miejscach w popularności są nawiska szwedzkie/skandynawskie rówież złotewszczone: Jansons, Pētersons, Andersons, Mihelsons.
    Kolejne miejsca wśród nazwisk Łotyszy zajmują złotewszczone nazwiska słowiańskie, w tym głównie polskie (we wschodniej części Łotwy oprócz niemieckiego było też polskie panowanie), np. Dombrovskis, Kovalskis itp.
    U kobiet złotewszczanie nazwiska następuje w inny sposób, przez dodanie "a" lub "e" na końcu, np. Andersone.
    Uwaga: Powyższe dotyczy tylko etnicznych Łotyszy, którzy stanowią ok. 62% populacji Łotwy. W wyniku okupacji sowieckiej kraju (1944-1991) przywieziono na Łotwę wielu Rosjan, którzy dziś stanowią prawie 40% populacji kraju, oni oczywiście mają rosyjskie imiona i nazwiska, łotewszczone w różny sposób (gdyż na Łotwie przekształca się zazwyczaj nazwiska obcokrajowcom).

    Na zdjęciu: Māris Mihelsons ze znanego na cały świat łotewskiego zespołu Brainstorm (od piosenki Maybe) oraz jego żona Santa Bindemane i ich córka. Jak widać mają przekształcone nazwiska skandynawskie (Mihelson) i niemieckie (Bindemann).

    #lotwa #ciekawostki #genealogia #jezyki #niemcy #niemiecki #jezykniemiecki #nauka #historia #ciekawostkihistoryczne #ladnapani #polska #skandynawia #szwecja #europa
    pokaż całość

    źródło: kasjauns.lv

  •  

    Łotewskie imiona i nazwiska. Łotysze są Bałtami, najbliżej spokrewnieni są z Litwinami. Setki lat Łotwa była pod bardzo silnym wpływem obcym, szczególnie pod wpływem Niemców i Szwedów co odbiło się na imionach i nazwiskach obecnych Łotyszy. Niemcy przybyli tam w średniowieczu, w czasie Krucjat Północnych i rządzili setki lat Łotwą (i Estonią). Szwedzi panowali nad północną Łotwą w późniejszym czasie.
    Popularne łotewskie imiona męskie to np. Jānis, Edgars, Māris, Girts, Aivars, Ēriks, Valters. Wiele łotewskich popularnych imion jest przerobionymi imionami germańskimi- Valters, Helmuts itp.
    Tylko około połowa Łotyszy ma imiona pochodzenia łotewskiego (bałtyckiego), są to np.: Krasts, Bērziņš, Ozoliņš, Šķēle. Zaraz po łotewskich, najpopularniejsze wśród Łotyszy są niemieckie nazwiska, z dodanym "s" na końcu lub złotewszczone w inny sposób, są to np: Zatlers, Stelmahers, Freibergs, Frīdenbergs, Būmeisters. Na następnych miejscach w popularności są nawiska szwedzkie/skandynawskie rówież złotewszczone: Jansons, Pētersons, Andersons, Mihelsons.
    Kolejne miejsca wśród nazwisk Łotyszy zajmują złotewszczone nazwiska słowiańskie, w tym głównie polskie, np. Dombrovskis, Kovalskis itp.
    U kobiet złotewszczanie nazwiska następuje w inny sposób, przez dodanie "a" lub "e" na końcu, np. Andersone.
    Uwaga: Powyższe dotyczy tylko etnicznych Łotyszy, którzy stanowią ok. 62% populacji Łotwy. W wyniku okupacji sowieckiej kraju (1944-1991) przywieziono na Łotwę wielu Rosjan, którzy dziś stanowią prawie 40% populacji kraju, oni oczywiście mają rosyjskie imiona i nazwiska, łotewszczone w różny sposób (gdyż na Łotwie przekształca się zazwyczaj nazwiska obcokrajowcom).

    Na zdjęciu: Māris Mihelsons ze znanego na cały świat łotewskiego zespołu Brainstorm (od piosenki Maybe) oraz jego żona Santa Bindemane i ich córka. Jak widać mają przekształcone nazwiska skandynawskie (Mihelson) i niemieckie (Bindemann).

    #lotwa #ciekawostki #genealogia #jezyki #niemcy #niemiecki #jezykniemiecki #nauka #historia #ciekawostkihistoryczne #ladnapani #polska #skandynawia #szwecja #europa
    pokaż całość

    źródło: kasjauns.lv

  •  

    Zainspirowana wpisem @Lux_Aeterna stwierdziłam, że póki żyje babcia, to zrobię drzewo genealogiczne. Została jako jedyna siostra z pokolenia babć, więc tylko ona pamięta całą rodzinę od strony ojca.
    - zebrałam 240 osób z rodziny tylko ze strony mamy (ze strony taty ciągle uzupełniam, będzie ich podobna ilość)
    - dowiedziałam się, że mój praprapradziadek był znanym ogrodnikiem, który zaprojektował i stworzył parki pod Jasną Górą
    - mój prapradziadek był kilkanaście lat w armii carskiej i przywiózł kupę kasy (gdzie ona jest, ja się pytam ( ͡° ʖ̯ ͡°))
    - dowiedziałam się, że mój znajomy z liceum jest moim dalekim kuzynem
    - dowiedziałam się, że mimo tego iż urodziłam się w mieście, to w 3/4 moja rodzina pochodzi ze wsi
    - korzenie mojej babci i dziadka od strony mamy sięgają podczęstochowskich wsi, a korzenie dziadka od taty okolic Konina
    - najdłużej żyjącą osobą z mojej rodziny była siostrą mojej prababki (107 lat!)
    - najmłodszy w rodzinie jest mój bratanek (listopad br.)

    Bardzo żałuję, że nie zabrałam się za to dwa lata temu, kiedy żyła siostra babci pamiętająca jeszcze pokolenie wstecz.
    Polecam wszystkim Mireczkom ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #genealogia #drzewogenealogiczne #wyznaniezdupy #chwalesie
    pokaż całość

  •  

    No i skończyłem uzupełniać drzewo moich krewniaków, przodków oraz osób skolidowanych.

    Tak przy okazji garstka ciekawostek co osiągnąłem w półtora roku:

    1. Liczba osób w drzewie: 611 osób.
    2. Liczba rodzin: 201.
    3. Najdalszy przodek: Mój prapraprapraprapradziadek Andrzej Olechowski zmarły początkiem XIX wieku.
    4. Najdalsza znana data urodzin: Zięć Andrzeja Olechowskiego, mój pra(x5)dziadek Ignacy Pańczyk - 1790r.
    Najmłodszy krewniak: Mój kuzyn po kądzieli, Alan (grudzień br.).
    5. Mam w mojej rodzinie po kądzieli błękitną krew (po mojej praprababce). Jednakże w moim przypadku jest już pewnie zupełnie rozrzedzona ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    6. Najstarszą obecnie osobą w mojej rodzinie jest siostra mojej babki ze strony matki - 92 lata.
    7. Zaś ogólnie najstarszą była moja prababka ze strony ojca - 96 lat (1907 - 2004).
    8. Ogólnie bardzo wiele dzieci nie przeżywało wieku niemowlęcego - na 10 dzieci mojego prapradziadka 5 przeżyło.
    9. Mężczyźni w mojej rodzinie nie żyją długo ( ͡° ʖ̯ ͡°).
    10. Było około 5 nieślubnych dzieci.
    11. W drzewie zaistniały 4 pętelki (połączenia rodziny po rozgałęzieniu).
    12. Najczęstsze imiona męskie - Jan (20 osób), Andrzej (11 osób), Franciszek (10 osób). Damskie - Anna (17 osób), Maria (16 osób), Katarzyna (15 osób).
    13. Statystycznie w rodzinie więcej mam kobiet niż mężczyzn.
    14. Moje korzenie sięgają od Austrii i Niemiec przez Wołyń i Białoruś po Małopolskę i Podkarpacie, gdzie obecnie mieszkam. Znane mi kraje w których mam krewniaków to: Francja, Anglia, Stany Zjednoczone, Niemcy, Australia, Czechy.

    No i to tyle. Mirki, polecam ten styl hobby - te wszystkie historie warte są poświęconego czasu ;>.

    #genealogia #wsumietoniewiempocotopisze #chwalesie #drzewogenealogiczne
    pokaż całość

  •  

    Jeśli chcecie zarwać kilka nocy to polecam: Wielkopolską Bibliotekę Cyfrową Znajdziecie tam zdigitalizowane gazety i czasopisma z XIX i XX wieku. Fajnie działa wyszukiwarka i można np. znaleźć nekrologi, zapowiedzi przedślubne swoich pradziadów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #poznan #genealogia #historia #archiwa pokaż całość

  •  

    Przygotowałem wykres pokazujący stopnie pokrewieństwa, nazwy często już nieużywane, a bardzo ciekawe :-)

    http://www.moremaiorum.pl/wp-content/uploads/2015/07/pokrewienstwo.jpg

    niebieski kolor - krewni
    różowy - powinowaci

    #historia #ciekawostki #rodzina #genealogia pokaż całość

  •  

    Akcje zmiany nazwisk w Finlandii, Estonii i na Łotwie.
    Finlandia, Estonia oraz Łotwa, aż do I wojny światowej pozostawały pod panowaniem obcych państw. Finlandia pod panowaniem szwedzkim (najdłużej), a potem pod rosyjskim. Łotwa pod panowaniem niemieckim (najdłużej), a także częściowo pod panowaniem: szwedzkim, polsko-litewskim i rosyjskim. Estonia pod panowaniem niemieckim (najdłużej), a także pod panowaniem szwedzkim (również długo), a także rosyjskim i częściowo też pod: duńskim i polsko-litewskim. Po pierwszej wojnie światowej, te trzy kraje- Finlandia, Estonia oraz Łotwa, pierwszy raz w historii powstały jako niepodległe. Te wszystkie zdarzenia miały wpływ na ukształtowanie się nazwisk i imion Finów, Estończyków i Łotyszy.
    W Finlandii wyższą klasę i klasę rządzącą stanowili przez setki lat Szwedzi, którzy nadali Finom szwedzkie imiona i nazwiska. W Estonii i na Łotwie dominującą klasą byli Niemcy, którzy nadali Łotyszom i Estończykom niemieckie nazwiska i imiona. Jednakże także Szwedzi mieli udział w nadawaniu Łotyszom i Estończykom nazwisk i nadano im też, w wielu wypadkach, nazwiska szwedzkie. Tak więc do I wojny światowej, a nawet dłużej Finowie, Estończycy i Łotysze posiadali, w zdecydowanej większości, obce nazwiska, Finowie- szwedzkie, a Estończycy i Łotysze- niemieckie i szwedzkie. Tak więc gdy czytamy o postaciach historycznych z tych krajów to często nie mają one imion i nazwisk etnicznych, ale obce, co jednak, zwykle, nie zaprzecza przynależności do tych narodów np. głównym wieszczem narodowym Estonii jest etniczny Estończyk- Fredrich Reinhold Kreutzwald, aczkolwiek jeden z ważnych ludzi w historii Estonii Ernst von Bear już nie jest Estończykiem lecz Niemcem Bałtyckim, więc poprostu nie można po nazwisku czy imieniu rozpoznać przynależności narodowej na Łotwie, Estonii i Finlandii wśród osób historycznych z tych krajów.
    Gdy budziły się ruchy narodowe w tych krajach bardzo wielu ludzi zaczęło zmieniać obce nazwiska na etniczne, prowadzono wiele akcji państwowych zachęcających do tego. Jednakże nie wszyscy je zmieniali i wciaż wśród Finów spotykane są szwedzkie nazwiska, a wśród Estończyków i Łotyszy niemieckie i szwedzkie. Spośród tych narodów najszerzej zmieniali nazwiska Finowie. Estończycy zmieniali rzadziej, stąd wielu z nich posiada wciąż niemieckie i szwedzkie nazwiska i imiona (np. Jurgen i Helmut to całkiem popularne imiona w Estonii np. tenisista Jurgen Zopp czy też historyk Helmut Piirimäe). Jeśli chodzi o Łotyszy to sprawa wygląda nieco odmiennie. Na Łotwie jest i było tak, że, zgodnie z zasadami języka łotewskiego tłumaczy się każde nazwisko obce, więc automatycznie zostały one zmienione przez dodanie końcówek "s", "is", u kobiet "a" oraz w inny sposób. Nawet wśród osób nie mających nic wspólnego z Łotwą, tłumaczy się np. w gazetach nazwiska i imiona np. Bill Clinton to na Łotwie Bils Klintons, Lech Kaczyński to Lehs Kačiņskis, a Donald Tusk to Donalds Tusks.

    Przykłady zmiany nazwisk lub imion ze szwedzkich na fińskie wśród znanych ludzi w Finlandii:
    Johannes Brofeldt → Juhani Aho
    Aleksander Filander → Santeri Alkio
    Georg Zacharias Forsman → Yrjö Sakari Yrjö-Koskinen
    Axel Waldemar Gallén → Akseli Gallen-Kallela
    Johan Gustaf Hellstén → Juho Kusti Paasikivi
    Armas Einar Leopold Lönnbohm → Eino Leino
    Renqvist → Reenpää
    Rydman → Ritavuori
    Alexis Stenvall → Aleksis Kivi
    Carl Johan Ståhlberg → Kaarlo Juho Ståhlberg

    Przykłady zmiany nazwisk lub imion z niemieckich lub szwedzkich na estońskie wśród znanych ludzi w Estonii:
    Paul Mathiesen → Paul Maitla
    Harald Reibach → Harald Riipalu
    Paul Berg → Paul Ariste
    Aleksander Klumberg → Aleksander Kolmpere
    Harald Ferdinad Ruhs → Hando Ruus
    Ervin Martson → Ain-Ervin Mere
    Karl August Einbund → Kaarel Eenpalu
    Hans Laipman → Ants Laikmaa
    Kristjan Trossmann → Kristjan Palusalu

    Na Łotwie latwianizacja nazwisk postępowała na dwa sposoby. Albo dobrowolną zamianę niemieckich i szwedzkich nazwisk na zupełnie inne- łotewskie, niepodobne do pierwotnych niemieckich, od łotewskich słów- np. Krasts, Ozols itd. lub, co było znacznie częstsze- na dodanie odpowiednich końcówek i inne przekształcenia na imionach i nazwiskach w celu przybliżenia ich do łotewskiego brzmienia.

    Oto przykłady nazwisk znanych Łotyszy i podanie od jakiego niemieckiego lub szwedzkiego nazwiska pochodzi:
    Valdis Zatlers od Zatler
    Vaira Vike-Freiberga od Freiberg
    Raimonds Bergmanis od Raimond Bergman
    Māris Štrombergs od Stromberg
    Eriks Petersons od Erik Peterson
    Haralds Šlēgelmilhs od Harald Schlegelmilch
    Kārlis Ulmanis od Ulman
    Valdis Valters od Walter
    Jānis Kaufmanis od Kaufmann
    Uvis Helmanis od Helmann
    Raitis Grafs od Graff
    Roberts Štelmahers od Robert Stelmaher
    Valters Frīdenbergs od Walter Fridenberg
    Karlis Bumeisters od Bumeister
    Arvids Jurgens od Jurgen

    #finlandia #estonia #lotwa #nazwiska #historia #europa #niemcy #szwecja #ciekawostkihistoryczne #genealogia #ciekawostki #swiat
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...