Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Kupiłem 2 letniej córce konsolę ( ͡º ͜ʖ͡º) Gra jakby to było conajmniej PS5 jak niewiele trzeba do szczęścia...

    #gownowpis #konsole #dzieci #gry #grybezpradu

    źródło: 1594549073003.jpg

  •  

    Ło kurwa, ale bydlak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ps5 #ps4 #konsole

    GFY

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: gfycat.com

  •  

    Prawa ręka wolnego świata, czyli błędy związane z bronią w grach (cz.6 ale tak naprawdę, to taka trochę część specjalna)

    Witam wszystkich wyjątkowo serdecznie i przepraszam za tydzień obsuwy. Kolejne wpisy mogą pojawiać się nieco mniej regularnie, bo ostatnio brakuje mi czasu a przygotowanie tekstu, zdjęć i gifów zajmuje sporo czasu. Z tej okazji dziś dodaję nieco dłuższy tekst, czy to dobrze czy źle musicie ocenić sami.
    Dziś taka trochę edycja specjalna, bo bardziej niż na grach i błędach skupię się na trzech konkretnych karabinach bojowych i tym, co gry odwzorowują w nich źle.
    Jeżeli macie jakieś swoje ulubione modele broni które chcielibyście zobaczyć w następnym "specjalnym" wpisie, to możecie podać swoje typy w komentarzach, chętnie uwzględnię je w kolejnym takim tekście. Tylko nie wiem kiedy kolejny taki się pojawi xD

    Zacznijmy od belgijskiego FN SCAR. Broń została opracowana na potrzeby USSOCOM, między innymi dla DEVGRU (dawniej Navy Seals). Powstały dwie wersje, jedna zasilana amunicją 5,56x45 (SCAR-L) a druga 7,62x51 (SCAR-H). I o ile wersja "H" (skrót od słowa "Heavy") zdobyła dosyć szerokie uznanie wśród wielu jednostek (DEVGRU bardzo się z nim polubiło), tak "L" (od słowa "Light") dosyć szybko został wycofany z (raczej wąskiego) użycia a jego zakup anulowany.
    SCAR-H dowiódł swojej wartości w Afganistanie, gdzie został doceniony za wysoką celność, dużą moc, niewielką masę i w miarę kompaktowe wymiary (jak na karabin bojowy). Co więcej, wersję "H" docenili nawet Talibowie, których co jakiś czas widuje się z kradzionymi/przejętymi od Amerykanów karabinami.
    Obie wersje SCAR'ów używane są przez różne jednostki wojskowe ponad 30 krajów na świecie. Z tego co wiem, to nawet BOR ma na wyposażeniu SCAR'a, zarówno w wersji "H" jak i "L".
    https://i.imgur.com/9XWNcq1.jpg

    Nie do końca wiem czemu, ale tenże właśnie SCAR (w obu wersjach) często pada ofiarą różnorakich błędów. Z perspektywy obsługi przez strzelca, karabin nie różni się jakoś drastycznie mocno od broni z rodziny AR-15 (szczególnie model "L" i jego cywilna odmiana "16S"), a mimo to sprawia twórcom znacznie więcej problemów. Niech za przykład posłuży niezbyt znana u nas i dostępna tylko w Korei Południowej gra "Black Squad".
    SCAR-H w miejscu dźwigni przeładowania ma... Celownik kolimatorowy?
    https://i.imgur.com/z6QfsuW.jpg
    Podobna sytuacja ma miejsce w "Homefront", gdzie SCAR nie ma dzyndzla przeładowania a w jego miejscu broń opleciona jest jakąś taśmą, zawieszeniem taktycznym, sznurkiem czy jakimś innym czymś.
    https://i.imgur.com/l9LFYlB.jpg

    Na upartego, taka konfiguracja jest możliwa. W SCAR'ach dźwignię przeładowania możemy wyjąć i przełożyć z lewej strony na prawą lub odwrotnie, i teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie żeby tą dźwignię zupełnie usunąć. Po opróżnieniu magazynka zamek zrzucić możemy za pomocą bolt relase (niemal identycznego jak w broni z rodziny AR-15), tylko w jaki sposób przeładujemy broń po raz pierwszy? Lub usuniemy ewentualne zacięcie (które w SCAR'ach zdarzają się raczej rzadko)?
    Widoczny na zdjęciu z "Black Squad" skośny montaż (wydaje mi się, że kolimator wzorowany jest na Vortex Venom) możemy założyć zarówno z lewej jak i z prawej stroni broni, tylko... Po co robić to w miejscu gdzie będzie to kolidować z dźwignią przeładowania? Generalnie odnoszę wrażenie, że ktoś tu chyba chciał tego SCARA "utaktycznić" za mocno, zwróćcie uwagę na celownik. Elcan Specter posiada możliwość całkiem wygodnego zamontowania celownika kolimatorowego na "górze".
    https://i.imgur.com/WndCl0L.jpg
    Nie wiem, może się za bardzo czepiam, w sumie każdy ma swoje preferencje, może komuś wygodniej celować "ukośnie", ale po co dokładać dodatkową wagę w postaci montażu skośnego (i przedłużenia frontu "PWS rail extension" na którym nic nie jest zamontowane) kiedy kolimator można wygodnie przyczepić na górze celownika? No nie wiem, może się czepiam, przepraszam.

    Równie częstą ofiarą błędów są przyrządy celownicze. Obcinanie, skracane, wykręcane i chuj wie jeszcze co.
    W Battlefield: Hardline tylne przyrządy celownicze zostały "wykastrowane":
    https://i.imgur.com/2RabJvQ.jpg
    Podobnie w Modern Warfare 2, ale tutaj dodatkowo... Zamontowano je "tyłem do przodu" (poprawiono to w remasterze):
    https://i.imgur.com/KLTgDq0.png
    Przyrządom SCAR'a również oberwało się w Battlefield: Bad Company 2:
    https://i.imgur.com/ZIrx1v6.jpg
    W BC2 przyrządy celownicze wyglądają nieco inaczej, bo tam SCAR-L został wymodelowany na bazie pierwszej generacji broni. Pierwsza generacja SCAR'ów występuje też w Battlefieldzie 3, w BF4 z kolei, SCAR został wymodelowany na podstawie bardziej popularnej trzeciej generacji:
    https://i.imgur.com/5YHAgqs.png

    HK G3 to broń absolutnie legendarna, obok równie legendarnego FN FAL wymieniana w panteonie najlepszych karabinów bojowych w historii. Do tego, jest to mój ulubiony karabin bojowy ever, więc musiał się tu znaleźć ❤️❤️❤️
    https://i.imgur.com/0YUeFHf.jpg
    Niezawodny, niezbyt skomplikowany, bardzo celny i potężny.
    Ze względu na niewielką szybkostrzelność i dużą masę, odrzut jest dosyć łagodny (jak na broń zasilaną nabojem 7,62), karabin jest bardzo efektywny przy strzelaniu na "single", ale "full auto"... Ło panie, na "auto" G3 to bestia, równie dzika i nieokiełznana jak FN FAL czy M14.
    https://i.imgur.com/fztVSgP.gifv
    No dobra, może jak M14 to nie, bo o ile tryb auto w G3 czy FAL może być dyskusyjny, tak w M14 jest kompletnie bezużyteczny.
    https://i.imgur.com/bZS3eOU.gifv

    Mimo 60 lat na karku broń wciąż pozostaje na użyciu armii Grecji, pewnych jednostek armii Niemieckiej (głównie w wersji wyborowej MSG90), Norweskiej (jako AG-3), Szwedzkiej (jako AK-4B i AK-4OR) i przeróżnych formacji wojskowych wielu innych (głównie afrykańskich, azjatyckich i południowoamerykańskich) państw. Podobno G3 (w wersji G3KA4 z składaną kolbą) w pewnym stopniu nadal używane są przez niektóre jednostki armii brytyjskiej, ale to bardziej pogłoski niż potwierdzone info.
    Jeszcze w ramach ciekawostki dodam, iż armia portugalska używała "gietrójek" przez 56 lat, aż do roku 2019. Wymienili je na... FN SCAR-H. W ramach jeszcze jednej ciekawostki mogę dodać, iż amerykańska firma "PTR" produkuje bardzo wierne kopie G3 (które podobno sprzedają się bardzo dobrze). Jeżeli chcielibyście mieć własne "gietrzy" za akceptowalne pieniądze, a macie zezwolenie na broń, to produkty PTR są chyba najlepszą opcją. A tak przy okazji, z (nieco utaktycznionego) PTR-91 możecie postrzelać w Battlefield: Hardline.
    https://i.imgur.com/u81kqy8.jpg
    No ale wróćmy do błędów.

    Z perspektywy gier, najwięcej problemów nastręcza dźwignia przeładowania i wszystko co z nią związane.
    Zacznijmy od przeładowania. "Gewehr 3" to dziadek (jeżeli uznamy, że tatą jest HK33) legendarnego MP5, to tutaj po raz pierwszy zastosowanie znalazł legendarny "HK SLAP".
    https://i.imgur.com/64YUqaA.gifv
    G3 przeładować można na dwa sposoby. Pierwszy to wspominany slap, drugi to klasyczne przeładowanie poprzez odciągnięcie dźwigni do tyłu i puszczenie jej, jednakże drugi sposób jest trudny w realizacji. Nie chcę przedłużać i tak długiego już tekstu, więc nie będę zagłębiać was w technologiczne menadry działania "roller-delayed blowback", niech wystaczy wam fakt, iż klasyczne przeładowanie G3 poprzez pociągnięcie dźwigni przeładowania jest trudne, szczególnie przy pełnym magazynku. Prostszą, szybszą i zalecaną metodą jest właśnie HK slap.
    Druga sprawa to spora dźwignia przeładowania, która po puszczeniu składa się "do broni" aby bezsensownie nie odstawać w bok.
    https://i.imgur.com/tULyDzv.png
    Trzecia sprawa to fakt, iż dźwignia przeładowania podczas strzelania pozostaje nieruchoma (tak jak w MP5).

    W grach mamy do czynienia z przeróżnymi combosami. Przykładowo, w CS:GO mamy klasyczne (niezalecane) szarpnięcie dźwigni przeładowania, które jest... eee... Wysoce niesatysfakcjonujące?
    https://i.imgur.com/Kmfi7w2.gifv
    Nosz kurwa, sprężynowe repliki za 15 złotych stawiają większy opór przy przeładowaniu. Do tego obowiązkowa stercząca dźwignia przeładowania, niedopuszczalne, tfu.
    W Call Of Duty 4: Modern Warfare mamy ładny slap (czy bardziej zrzucenie), ale tu także dźwigna przeładowania sterczy w bok
    https://i.imgur.com/JwOXSez.gifv
    W Medal Of Honor: Warfighter mamy bardzo ładny slap i prawidłowo składającą się dźwignię przeładowania, ale ta porusza się podczas strzelania. A nie powinna.
    https://i.imgur.com/qpf17aX.gifv

    Teraz dla odmiany pochwała, konkretnie dla PayDay 2. To znaczy częściowa pochwała, bo z tego co wiem, prezentowana poniżej animacja została już zamieniona na inną, w mojej opinii znacznie gorszą. Ale w starej animacji G3 przeładowywane jest poprzez klasyczne szarpnięcie dźwignią, ale naprawdę ładnie przedstawiono jej opór. Pochwalić też muszę ukazanie masy karabinu. Nie do końca wiem co mi się w tej animacji tak podoba, ale w mojej opinii ta ładnie pokazuje, jakim solidnym skurwesynem jest G3 (ok. 4,4 kg w wersji G3A3). Może to ten ledwie widoczny, powolny "wyrzut" do góry przy zmianie magazynka, sam nie wiem.
    https://i.imgur.com/Y0PaqMU.gifv

    Na koniec wspominany wcześniej FN FAL (na tym zdjęciu wzorowany na Austriacką odmianę FAL'a, STG-58)
    https://i.imgur.com/zf00rI3.jpg
    A tu klasyczny FN FAL (i radziecki RPD na drugim planie) oraz kobiece bojowniczki Falangi Libańskiej na strzelnicy, zdjęcie zrobione w roku 1976 podczas wojny domowej w Libanie.
    https://i.imgur.com/kDKFKbe.jpg

    Mimo większej popularności niż G3, odnoszę wrażenie, iż w grach występuje nieco rzadziej. FAL nazywany był "The right arm of the Free World" a to z powodu bardzo dużej popularności wśród państw członkowskich NATO, przyjęty został na wyposażenie ponad 90 krajów na świecie. Co ciekawe, FAL'a (pod nazwą G1) chcieli zaadaptować również Niemcy, ale Belgowie pamiętając ichnią uprzejmość podczas drugiej wojny światowej, równie uprzejmie odpowiedzieli "proszę wypierdalać". Niemcom pewnie zrobiło się smutno, ale w zanadrzu mieli hiszpański plan B nazywający się "CETME Modelo A". W ten (mocno przeze mnie uproszczony) sposób powstał największy konkurent FN FAL, czyli wcześniej wspomniany HK G3.

    Podobnie jak G3, FN FAL mimo 60 lat na liczniku nadal nigdzie się nie wybiera. Pozostaje na wyposażeniu armii (i policji) Grecji, Irlandii (głównie jako karabin wyborowy), Argentyny, Brazylii (gdzie produkowany jest na licencji jako IMBEL D3 i IMBEL ParaFAL), sił specjalnych armii brytyjskiej (ichnia wersja FAL'a w wersji pozbawionej ognia ciągłego, czyli L1A1 SLR) i wielu innych państw, głównie Ameryki Południowej i Afryki. Znów, podobnie jak G3, FAL w niemal każdych warunkach i w niemal każdym miejscu na świecie niejednokrotnie dowiódł swoich wartości, udowadniając, że jak najbardziej słusznie zaliczany jest do grona najlepszych broni palnych na świecie. Po dziś dzień zwolennicy G3 i FAL'a kłócą się który z nich jest lepszy.

    Wracając do gier, tu bywa różnie. Zazwyczaj FAL nie sprawia twórcom aż tyle problemów, co przykładowo G3, ale i tu zdarzają się wpadki. Chyba najbardziej wyróżniającym się "bajerem" jest bolt relase (mam wrażenie, że wie o nim niewiele osób), znajdujący się w tym niecodziennym, ale wygodnym miejscu:
    https://i.imgur.com/WFx6FbS.jpg
    Najwięcej problemów przysparza (ponownie) dźwignia przeładowania. Podobnie jak w G3, podczas strzelania pozostaje nieruchoma. Co więcej, pomimo faktu, iż zamek po opróżnieniu magazynka blokuje się w tylnym położeniu, dźwignia nadal pozostaje z przodu.
    Kompletnie nieprawidłowe i absolutnie paskudne działanie dźwigni możemy zobaczyć w Modern Warfare 2:
    https://i.imgur.com/7dK8wCK.gifv
    Podobna sytuacja ma miejsce w Far Cry 2, gdzie dodatkowo odwrócono całą broń z lewej strony na prawą:
    https://i.imgur.com/IOHD9gH.gifv
    Niezbyt znany u nas multiplayerowy FPS "Zula" również popełnia ten błąd, dokładając upośledzone tylne przyrządy celownicze i przedziwną zmianę magazynka. Widocznie naboje uzupełniają się w powietrzu:
    https://i.imgur.com/1KZ326M.gifv
    Polski (niezbyt udany) Call Of Juarez: The Cartel także nieprawidłowo przedstawia działanie dźwigni przeładowania. Dodatkowo magazynek wygląda jak ten używany w M16 lub FN FNC, które zasilane są nabojem 5,56x45 (FAL strzela nabojem 7,62x51), ale może to tylko kwestia perspektywy. Istnieją przedłużone, 30-nabojowe magazynki do FAL'a, ale są znacznie dłuższe niż ten widoczny w grze.
    https://i.imgur.com/u0yPDJM.gifv

    Warto wspomnieć o taktycznym, amerykańskim FALu, czyli DSA SA58 OSW. Ma oszynowany front, krótszą lufę i kolbę ramową (pożyczoną z desantowej wersji FAL 50-64) lub prowadnicę na kolbę standardu AR-15. Działa niemal identycznie jak klasyczny FAL ale wygląda przekozacko, i właśnie dlatego o nim wspominam.
    https://i.imgur.com/Mlcyjx6.jpg
    SA58 OSW pojawia się w Battlefield Hardline, gdzie po odblokowaniu kilku dodatków robił się absolutnie przegiętą bestią.
    https://i.imgur.com/g3RwA9c.png
    Pojawia się też w Rainbow Six: Siege, gdzie przy suchym przeładowaniu użyty zostaje... Bolt relase. Rozumiecie to? Broń z rodziny AR-15 przeładowywana jest tą niewygodną dźwignią z tyłu a SA58, który posiada dużą i wygodną dźwignię przeładowania z lewej strony, zostaje przeładowany tym małym dzyndzelkiem przy magazynku.
    Ubisoftowe cuda.
    https://i.imgur.com/YlLNitO.gifv

    Jeżeli doczytaliście do tego miejsca, to bardzo dziękuję za przeczytanie do końca i zapraszam na następny wpis, który chciałbym dodać za tydzień, ale w sumie to nie wiem kiedy mi wyjdzie, więc po prostu zapraszam na następny wpis xD

    Tag do obserwowania wpisów o błędach: #bledywgrach

    Poprzednie wpisy, których nie ma na powyższym tagu:
    - część 1: https://www.wykop.pl/wpis/49741999
    - część 2: https://www.wykop.pl/wpis/49786271
    - część 3 :https://www.wykop.pl/wpis/49883897
    - część 4: https://www.wykop.pl/wpis/50027017

    #20gierwykopka #gry #bron #gruparatowaniapoziomu #ps4 #xboxone #komputery #technologia #konsole #technologia #battlefield #callofduty
    pokaż całość

    źródło: 1594237893452.20.50.jpg

  •  

    Proszę się rozejść, tu nie ma nic do oglądania, to tylko reklama konsoli

    #humorobrazkowy #sega #konsole #gry #heheszki #beniz

    źródło: scontent.fpoz1-1.fna.fbcdn.net

  •  

    Słyszeliście o PocketStation? To małe peryferium aspirowało do miana jednego z ważniejszych akcesoriów wspierających Playstation 1. Dziś jest praktycznie zapomniane.

    Wspólnie z kilkoma znajomkami założyliśmy stronę na której chcemy sobie hobbistycznie pisać o gierkach, filmach i nie tylko. Jakbyście chcieli poczytać o tym małym urządzonku - zapraszam http://cyberkruki.pl/index.php/2020/07/06/pocketstation-zapomniane-peryferium-do-psxa/
    Mile widziana także jakakolwiek krytyka odnośnie strony, a wiem że mirko jest w tym najlepsze ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chcemy aby to wyglądało w miarę fajnie, chociaż projekt jest totalnie amatorski i nie aspiruje do miana poważnej strony branżowej, a raczej hobbistycznego bloga prowadzonego przez kilka osób.
    #playstation #konsole #gry #retrogaming a także #mirkoreklama
    No i #cyberkruki - jakby ktoś już na zaś chciał nas czarnolistować ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: PSPocket_full.jpg

  •  

    ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #gry #pc #konsole

    źródło: scontent.fktw1-1.fna.fbcdn.net

  •  

    Chcielibyście perełki z lombardu?
    Ustalam ceny na lombardzie, mam dużo elektroniki (telefony, komputerki, iqosy, epety) ekspresy szlifierki zegarki konsole złoto srebro opla i różne dziwne rzeczy xD i mogę zrobić jakieś zniżki fajne dla mireczków.
    Bylibyście tym zainteresowani?
    #lombard # cebuladeals (nie taguje)
    #iqos #telefony #konsole #zegarki pokaż całość

  •  

    The Legend of Zelda. To bardzo wazna dla mnie seria, o ktorej istnieniu dowiedzialem sie juz bedac doroslym. Nintendo bylo w moim zyciu od koncowki lat 90. i maniaczylem na oryginalnych konsolach w Mario, wiedzialem, ze Pokemony to fajna gra z walka turowa juz kilka lat wczesniej nim w czipsach zaczeli dawac krazki ze stworkami. Jednak Zeldy nie znalem z uwagi na bariere jezykowa, brak promocji gier Nintendo w naszym kraju, brak szerokiej dystrybucji oryginalnych konsol i mierne mozliwosci Pegazusa a raczej kartridzy na niego. Czy ktos kiedys widzial bazarowke Zeldy? No wlasnie ;) Tak samo jest z seria Matroid. W Stanach to wielkie marki, w Polsce to obiekt podniety malej grupy zapalencow.

    Od jakiegos czasu lat co pare miesiecy musze sobie przejsc ktoras Zelde. Przechodze, bawie sie swietnie, czuje spelnienie, a potem musze troche od serii odpoczac. Bo te gry moze i wygladaja na dzieciece, ale z perspektywy tego co sie obecnie wydaje, sa to produkcje ambitne. Zamiast kilkugodzinnej liniowej kampanii w strzelance jest kilkadziesiat godzin rozwiazywania zagadek. Nie ma znacznikow na mapie, nikt nas nie prowadzi za raczke. Jest element eksploracji, bladzenia, czesto juz niestrawny dla dzisiejszego gracza (dla mnie, przyznam, w pewnym stopniu tez). Dlatego co na kazda odslone po kilka razy sie zacinam i zagladam do internetu, co musze w danym momencie zrobic, gdzie pojsc, aby popchbac fabule.

    Za co cenie Zelde? Przepiekna muzyka, wspanialy klimat, czesto nie tylko sielankowy. Gra przez swoja stylistyke ladnie wyglada tez na slabszych sprzetach. Lubie rozwiazywac zagadki i czuc progresje. Lubie sie wciagnac i czuc, ze mi idzie bez zadnych wspomagaczy.

    Nie jestem takim hardcorcowcem, jak mirek od #maratonzeldy, ale ciesze sie, ze moge zajerzec gdzies troche glebiej w historie gamingu, w naszym kraju praktycznie nieznana przez biede i zapoznienie technologiczne. W ostatnich dniach kupilem Switcha i tak sie zlozylo, ze kupilem dwie Zeldy. Zaczne od Breath of The Wild. Na fotce moja pelna aktualna kolekcja tytulow z serii.

    Przeszedłem:
    The Legend of Zelda: The Minish Cap
    The Legend of Zelda: Phantom Hourglass
    The Legend of Zelda: Ocarina of Time (3DS)
    The Legend of Zelda: A Link Between Worlds

    Grałem i nie dokończyłem:
    The Legend of Zelda: Twilight Princess (Wii)
    The Legend of Zelda: Spirit Tracks

    Mialem i sprzedalem bez grania:
    The Legend of Zelda: Majora Mask (3DS) - limit czasowy, too creepy atmosfera

    Do ogrania mam jeszcze:
    The Legend of Zelda: Skyward Sword
    The Legend of Zelda: Breath of the Wild (Switch) 
    The Legend of Zelda: Link's Awakening (Switch)

    #zelda #thelegendofzelda #nintendo #gry #konsole #nintendoswitch #gameboy
    pokaż całość

    źródło: 4EF0574B-A7BF-47A3-BB4C-7D5F2627702E.jpeg

    •  

      @felur: Jak masz 3ds to bierz a link between worlds. Najlepsza zelda z widokiem z góry imo. Zagadki są zrobione idealnie, nie ma błądzenia (czasem możesz się zaciąć ale to jest bardzo rzadkie), ale też nie są śmiesznie łatwe - ich rozwiązywanie sprawia frajde. Świat też jest dosyć mały. Imo też jest znacznie przystępniejsza niż BoTW. BoTW jest genialne, ale ta gra to moloch; musisz się w nią "wgrać" żeby zaczęła sprawiać ci frajde.

      No i jak masz mało czasu to mogą cię wkurzać w BoTW niektóre rzeczy - jest sporo łażenia po ogromnym świecie, kiedy nic się nie dzieje, bardzo łatwo zginąć nawet od słabych przeciwników, trzeba farmić ekwipunek, a to wkurza bo na starcie masz mało slotów na miecze, tarcze i łuki, do niektórych fragmentów mapy nie masz dostępu, bo potrzebujesz np. ciepłych ubrań itd. (można tez uzywać specjalnego jedzenia, ale znowu musisz najpierw wyfarmić składniki na nie).

      Im dalej tym mniej te elementy wkurzają (mnie już po 50h wcale xD), bo ekwipunku masz coraz więcej, rośnie też liczba pkt fast travel itp.

      Generalnie na początek polecam bardzo a Link Between Worlds, ta gra może się wydawać "popierdółką" , ale to tylko pozory. To naprawdę genialna przygoda i najlepsza Zelda na start ;)
      pokaż całość

      +: felur
    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Kurła pany. Ale sie jaram. Dziś zakupiłem i właśnie grałem w Shinobiego z automatów z czasów prl’u. Łezka w oku się zakręciła. Automaty mieszczące się w kieszeni spodni. Coś pięknego.
    #retrogaming #retro #emulacja #handheld #handheldy #konsole #retrogranie

    źródło: Adjustments.plist

  •  

    Bardzo polecam Wam filmik o PSP.

    Autor, Rozkminator, to chyba obecnie najlepszy obok Archona polski youtuber zajmujący się retro. Szkoda, że nie nagrywa już regularnie, ale wciąż na jego kanale jest mnóstwo dobrych filmów (pomijając te dotyczące chińskiego badziewia). Świetnie się go słucha :)

    #gry #konsole #playstation #psp #retrogaming #gimbynieznajo #30plusclub i pozwole sobie #arhneu bo troche podobny target pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Taka ciekawostka z moich zbiorow. Na 20-lecie od premiery Famicoma Nintendo wydalo w Japonii serie klasykow z tej konsoli na Game Boya Advance. To Mario 2, slynacy ze swojej trudnosci. Jak kupiles wszystkie gry z danej serii to Nintendo przysylalo Ci ladny pokrowiec na nie ;) Szkoda, ze my bylismy dla Nintendo zawsze krajem trzeciego swiata, w sumie dalej jestesmy. Oni troszcza sie tylko o Japonie i w drugiej kolejnosci o USA. Swoja gre ze zdjecia sprowadzilem z Japonii z Ebaya jakis czas temu za 100 zl, w tym juz byla przesylka. Widze, ze chyba ceny sie nie zmienily. To nie Allegro, gdzie w dwa lata jest na crapach 100 procent inflacji ;)

    #gry #konsole #nintendo #retrogaming #gameboy
    pokaż całość

    źródło: 09C9BBF7-4905-4C17-BEEA-E510662FB41C.jpeg

  •  

    #zdrapgre #gry #konsole #pcmasterrace

    Recenzja gry numer 4: "Fable Anniversary"

    „Fable” – seria gier komputerowych, która od zawsze była dla mnie obca i trochę nie rozumiałem jej fenomenu. Niby dlaczego miałbym się nią interesować skoro w roku premiery pierwszej części serii tj. 2005 rok na komputerach osobistych można było zagrać już w dwie części przygód bezimiennego bohatera wykreowanego przez niemieckie studio Piranha Bytes. Dodatkowo druga część serii „Gothic” dostępna była już z jednym z najlepszych dodatków w historii gier komputerowych: „Noc Kruka”. Żeby nie obecność tej produkcji na liście, którą od jakiegoś czasu realizuję to jestem przekonany, że nigdy bym po nią nie sięgnął. Chociaż trzy części dostępne są w ramach abonamentu Xbox Game Pass. Czy żałowałbym tej decyzji? O tym poniżej.

    opis zabawy

    Tak jak wcześniej wspomniałem, grę przechodziłem na swoim poczciwym Xbox One S w wersji „Anniversary” dostępnej w ramach „Netflixa dla graczy”. Odświeżona wersja miała premierę w dziesiątą rocznicę wydania oryginału. Oprócz poprawionej grafiki zawiera dodatek „Last Chapters”, wydłużający historię o dodatkowy rozdział rozgrywający się na zupełnie nowej wyspie. Przechodząc płynnie do fabuły to jest ona bardzo spójną historią, która ze spokojnego prologu rozgrywającego się w rodzinnej wiosce staje się grą w poszukiwaniu zemsty i odpowiedzi dotyczących wyjątkowości głównego bohatera. Więcej nie zamierzam zdradzać, nawet piętnastoletnie produkcje powinny być wolne od spoilerów!

    Rozpoczynając swoją przygodę myślałem, że większość gry polegać będzie na bieganiu w zdecydowanie za dużych butach i rękawicach kopiąc wszystkie napotkane kury. Szybko jednak bohater musi stać się mężczyzną i dopiero w tym momencie gra pokazuje nam swoje prawdziwe oblicze. Przechodzimy podstawowe szkolenie w zakresie obsługi broni białej, łuku i magii. Dzięki zdobywanym punktom umiejętności możemy szkolić się we wcześniej wymienionych stylach walki. Dodatkowo statystyki dotyczące zdrowia, szybkości wykonywania ataków, kradzieży, odporności na obrażenia i siły również mogą być ulepszane. Ostatnie dwa współczynniki zrobiły na mnie największe wrażenie, wraz z ich wzrostem poprawia się budowa ciała głównego bohatera, który z dziecka staje się rosłym mężczyzną. Do gry zaimplementowany został również system karmy, który cechuje się pojawieniem aureoli nad naszą głową oraz wiwatowaniem mieszkańców miast gdy jesteśmy dobrzy lub wyrośnięciem rogów i odgłosami buczenia gdy podejmujemy w większości negatywne decyzje. Gra nie daje nam wyboru poziomu trudności i swoją historię zakończyłem po niemalże dziewiętnastu godzinach. Sporo czasu „straciłem” na naukę gry i poznawanie świata. Nieintuicyjnym okazał się wybór zadań i szybkie używanie ekwipunku przypisane do krzyżaka na padzie. Poza pojedynczymi momentami gra nie stara się być wyzwaniem, mechanika parowania ciosów działa nawet przy atakach w plecy. W połączeniu z efektownym używaniem magii nasz bohater staje się maszyną do zabijania przeciwników. Nie raz do czynienia mieć będziemy z walkami z grupami przeciwników, którzy w przeciwieństwie do pierwszych części serii „Assassin’s Creed” starają się atakować grupami a nie jak w grze Ubisoft’u w iście gentlemański sposób.

    Rzeczą do której w głównej mierze można byłoby się przyczepić jest jakość portu na konsole obecnej generacji. Płynność animacji w wielu miastach i osadach potrafi spadać poniżej trzydziestu klatek, a nie poruszamy się tu po zatłoczonych miastach wielkości Novigradu z poziomem grafiki rodem z przygód białowłosego zabójcy potworów. Mówimy tu o grze z pierwszego Xboxa, którego grafika została podniesiona do standardów trzysta sześćdziesiątki. Drugim minusem tej produkcji jest sposób walki łukiem. Posiada on dwa tryby, automatyczny i wymagający ręcznego celowania. O ile do pierwszego nie mogę się przyczepić to ten drugi jest niemalże bezużyteczny. Żeby z niego skorzystać trzeba wcisnąć prawą gałkę analoga, postać przechodzi wtedy do trybu pierwszoosobowego, podczas którego nie możemy wykonywać ruchu. Wyjść z tego trybu możemy po kolejnych dwóch wciśnięciach prawej gałki. Lepszym rozwiązaniem byłoby tu użycie przycisku odpowiadającego parowaniu ciosów bez niepotrzebnych udziwnień. A propos udziwnień, w grze pojawia się ich masa: od minigry polegającej na chwaleniu się zdobytą nagrodą mistrza areny wszystkim mieszkańcom miasta, przez wcześniej wspomniane kopanie kur, kończąc na wykonywaniu różnych emotek mających marginalne znaczenie w rozgrywce (granie na wirtualnej gitarze, wykonywanie ruchów baletowych czy nawet publiczne puszczanie bąków). Szkoda, że twórcy nie zaimplementowali do gry opcji dialogowych, zamiast tego nasz bohater w trakcie rozmów wykonuję aż przesadną mimikę twarzy co wygląda wręcz komicznie.

    Podsumowując. „Fable” jest grą, która wbrew wielu udziwnień urzekła mnie iście „bajkową” ( ͡° ͜ʖ ͡°) stylistyką. Fabuła polegająca na postawieniu całego dotychczasowego świata młodego człowieka na głowie. Stawanie się mężczyzną w obliczu poznawania samego siebie i pokonaniu zła zagrażającemu porządkowi świata. Świata rozciągającego się przez wiele różnorodnych terenów wypełnionych zadaniami pobocznymi i magicznymi drzwiami za którymi czekają nagrody. I świetnie wykreowanym czarnym bohaterem, którego wygląd jest niesamowity! Dodając do tego minusy wypunktowane akapit wyżej dostajemy produkcję, która na obecne czasy wciąż potrafi przykuć do ekranu na wiele godzin. Uważam, iż historia fajnie domknęła się w części pierwszej i na niej zakończę przygodę z wydaną trylogią. Do nadrobienia mam masę innych produkcji a do świata „Fable” powrócę ponownie przy części czwartej o której coraz głośniej plotkuje się jako grze startowej na nową konsolę Microsoftu.

    Jakie są wasze wspomnienia z grą? Zgadacie się z moimi minusami? Chętnie poczytam o tym w komentarzach. Jutrzejszy dzień jest dniem wyborów, nie inaczej będzie z projektem #zdrapgre. Już jutro wybierzemy grę numer pięć! Serdecznie zapraszam ʕ•ᴥ•ʔ
    pokaż całość

    źródło: 4z100.jpg

  •  

    Gumowe palce, czyli błędy związane z bronią w grach (cz. 5)

    Witam serdecznie w kolejnej części wpisów o pomyłkach, błędach i nieudolności w odwzorowaniu broni palnej w przeróżnych grach, o pierdołach na które pewnie nawet nie zwracacie uwagi, ale spokojnie. Ja zwracam, żeby móc wam teraz to opisać ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Od tej części zmieniłem nieco format, pisałem o tym w części czwartej, o tutaj o -> https://www.wykop.pl/wpis/50027017

    Nie przedłużając, sprawdźcie co do obśmiania mamy dzisiaj.

    Battlefield 4. Moja ukochana czwóreczka zawiera kupę naprawdę ładnie odwzorowanej broni, ale czasami zdarzają się kuriozalne błędy, jak choćby ten, HK416D z... Do połowy otwartym dust coverem?
    https://i.imgur.com/p0GkNQV.jpg
    Sprężyna klapki nie może utrzymać jej w "powietrzu", może być otwarta i zamknięta, tyle. Nie mówiąc już o tym, że broń z tak otwartym dust coverem zacięłaby się po pierwszym strzale. No chyba, że wypadająca łuska otworzyłaby go do końca. Tak czy inaczej w grze strzelamy z klapką wyrzutu łusek w takiej pozycji, co w rzeczywistości jest niemożliwe.

    Ciekawostka. Czasami w menu wyposażenia gra potrafi się "zbugować" i pozwala nam na oglądanie prawej strony broni. Normalnie możemy broń czy dodatki oglądać tylko od lewej strony.
    Nie odkryłem jeszcze co konkretnie wywołuje tego buga, ale to całkiem fajny błąd, bo duża część wyposażenia ma naprawdę ładne szczegóły które pozostają niewidoczne podczas rozgrywki. Naturalnie podczas tego błędu widoczne stają się też naprawdę fajne błędy i pomyłki, których także możemy podczas rozgrywki nie zobaczyć.

    Kojarzycie taki malutki, śmieszny czeski pistolecik maszynowy? Wierzcie lub nie, ale nie nazywa się "ahjo" czy "krtek", a Skorpion Vz.61 i słynie z bardzo kompaktowych wymiarów. Posiada pewną interesującą cechę, mianowicie posiada wyrzutnik u góry, przez co łuski wyrzucane są właśnie w tym kierunku. Spadające łuski mogą uderzyć nas w cymbał, fajny feature.
    https://i.imgur.com/mI76FAb.gifv
    W pierwszym Modern Warfare animatorzy tego nie uwzględnili, Skorpion wyrzuca łuski z prawej strony, zapewne gdzieś spod dźwigni przeładowania.
    https://i.imgur.com/MQRqE4C.gifv
    Tenże skorpion najwidoczniej strzela też powietrzem, bo magazynek jest pusty.
    https://i.imgur.com/mhJ3rSI.jpg

    O Battlefield: Hardline chyba mało kto już pamięta a trochę szkoda, bo miał pewne fajne elementy czy całkiem sympatycznie rozwijał pewne mechaniki z BF4 i grało się w niego całkiem przyjemnie. Chyba największym problemem był fakt... Że był to Battlefield, bo Visceral Games kompletnie nie wiedziało w którą stronę pójść. Wyszło jak wyszło, o samym Hardline może wspomnę innym razem, ale wracając do broni, większość modeli przeniesiono wprost z Battlefielda 4. Nie oznacza to jednak, że dzielą te same błędy (no dobra, w większości przypadków tak właśnie jest), czasami Hardline dodaje coś od siebie.
    Pamiętacie SCAR-H i wciskanie dźwigni zrzutu magazynka zamiast bolt relase w BF4?
    No to w Hardline mamy to samo, ale w lepiej widocznej formie. To nie wszystko, zwróćcie uwagę na przekomicznie wygięty i przenikający przez broń kciuk.
    https://i.imgur.com/aKJ76J2.jpg

    Zostańmy jeszcze przy Hardline. W grze mamy okazję postrzelać ze znakomitego Szweckiego pistoletu maszynowego Carl Gustav M/45 (którego amerykanie bardzo chcieli używać, a nie mogli, o tym za chwilę).
    Broń odwzorowana jest ładnie a animacja przeładowania prawidłowo uwzględnia fakt, że broń strzela z zamka otwartego, no generalnie wszystko fajnie, ALE. Większość z graczy używa mechanicznych przyrządów celowniczych tylko do czasu odblokowania jakiegoś kolimatora czy innej optyki a później o nich zapominają. Ale zanim się ten kolimator odblokuje, musimy jednak przez chwilę tych przyrządów poużywać. W przypadku M/45, Hardline nam to trochę utrudnia, bo te zwyczajnie się z sobą nie zgrywają. Celujemy po muszce, szczerbinka jest sporo za nisko.
    https://i.imgur.com/BxFuCpt.jpg

    Kolejna ciekawostka. W roku 1964 CIA kupiła dużą liczbę pistoletów M/45 (lub "Swedish K" jak nazywali je amerykanie), docelowo dla CIDG, wietnamskich grup samoobrony.
    https://i.imgur.com/f0zoprh.jpg
    Kilka tysięcy sztuk przebudowano i dodano do nich integralny tłumik dźwięku. Operatorzy Navy Seals działający w Wietnamie bardzo Swedish K chwalili, szczególnie za możliwość natychmiastowego strzelania po wyjęciu broni z wody i ogólną niezawodność. Gdy Amerykanie zaczęli zwiększać liczbę żołnierzy w Wietnamie, Szwedzki rząd odmówił sprzedaży broni. M/45 tak bardzo zaimponował US Navy, że postanowiono wymyśleć coś innego.
    Jeżeli komuś z "nieamerykańskiego świata" coś wychodzi nieźle, to oczywistą sprawą jest, że amerykanie będą chcieli to skopiować i zrobić lepiej (często z odwrotnym skutkiem). Tak było i w tym wypadku, Smith & Wesson opracował bazujący na M/45 pistolet maszynowy S&W Model 76 (Joker w "Dark Knight" takiego używał). Nie była to zła broń, ale też nie aż tak dobra jak szwedzki oryginał. Armia nie zdecydowała się na zakup, pm przeszedł w ręce policji i strzelców cywilnych. Zainteresowanie bronią było bardzo niskie, więc w roku 1974 zakończono produkcję. Ostatecznie M/45 w Wietnamie zastąpiono mniej udanym pistoletem maszynowym Ingram MAC-11.
    https://i.imgur.com/SIlwhIw.jpg

    Mafia 3. Wspominałem już kiedyś, że darzę ten tytuł większą sympatią niż chyba powinienem. Mimo iż cała gra jest bardzo monotonna i sprowadza się do ciągłego zabijania głupawych wrogów, tak mechanika strzelania jest cholernie przyjemna a moc broni (szczególnie M14) dobrze odczuwalna. Niestety cała gra nafaszerowana jest błędami (chociaż obecnie jest znacznie, znacznie lepiej niż było podczas premiery), również tymi dotyczącymi broni. Mirek @Jerry664 zauważył, że w legendarnym pistolecie Colt M1911A1 tłumik dźwięku zamontowany jest... Odwrotnie, gwintem do zewnątrz xD
    https://i.imgur.com/lhAOTzC.jpg
    Ja z kolei odnotowałem brak lufy w pistolecie MAB PAP F1 (w grze nazwany Blackburn FAF-33) i fakt, że palce Lincolna przenikają przez zamek podczas przeładowania. Warto zauważyć, że błąd z przenikaniem palców występuje niemal w każdym pistolecie.
    https://i.imgur.com/JuTxLQi.jpg

    I na koniec świeżutkie The Last Of Us: Part II. Broń ma świetny feeling strzelania a animatorzy odwalili kawał świetnej roboty, szczególnie imponująco wyglądają animacje ulepszania broni. Ale spokojnie, i tu znalazło się miejsce dla kilku błędów. Przykładowo, po załadowaniu amunicji do magazynka rurowego, Ellie przeładowuje strzelbę (Remington 870 bez kolby). Gdy strzelba jest pusta takie działanie jest prawidłowe, jednakże animacja pozostaje ta sama niezależnie od tego, czy wykonujemy przeładowanie "suche" czy "taktyczne". W sytuacji gdy w komorze znajduje się nabój a my doładowujemy strzelbę, ruch łoża (czy po prostu "przeładowanie pompki") wyrzuci ten nabój z komory i załaduje kolejny. Upraszczając, po prostu Ellie marnuje cenny śrut, co w obliczu końca naszej cywilizacji jest wysoce niewskazane.

    Tutaj akurat mamy suche przeładowanie, ale animacja przeładowania taktycznego wygląda zupełnie tak samo:
    https://i.imgur.com/UW3QRJX.gifv

    Dziękuję za uwagę, zapraszam państwa za tydzień, życzę miłego weekendu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Tag do obserwowania wpisów o błędach: #bledywgrach

    Poprzednie wpisy:
    - część 1: https://www.wykop.pl/wpis/49741999
    - część 2: https://www.wykop.pl/wpis/49786271
    - część 3 :https://www.wykop.pl/wpis/49883897
    - część 4: https://www.wykop.pl/wpis/50027017

    #20gierwykopka #gry #xboxone #ps4 #konsole #technologia #gruparatowaniapoziomu #bron
    pokaż całość

    źródło: 1593195407906.29.48.jpg

  •  

    Szuflada z konsolkami ;)

    #gry #konsole #nintendoswitch #nintendo #retrogaming #gameboy

    źródło: DDAFA1C1-2285-4DE1-9A16-CC492AAF73E2.jpeg

  •  

    Dolaczylem dzis do skromnego grona posiadaczy #nintendoswitch w Polsce. Kupilem za okragle 1000 zl uzywke na OLX, wersja v1, z fizyczna gra Lets Go Pikachu, typek mi podwiozl pod wskazany adres. Niestety przywiozl konsole z padnieta bateria i musielismy ja ladowac pol godziny w pobliskiej Zabce, zebym sprawdzil konsole a on odpial karte kredytowa. Serio tak bylo. Musial zaktualizowac system i zrobic format. Na szczescie w domu konsola normalnie laduje i wszystko wyglada na happy end (oby tak bylo!). Mam pudlo, dowod zakupu (za 1350 z padem w Media Expert) i jeszcze troche czasu gwarancji. Konsola w bardzo ladnym stanie wizualnym na pierwszy rzut oka. Teraz musze kupic jakas sensowna gierke i opchnac tego Pikachu :) Pozdro mirasy

    Picrel dla spostrzegawczych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nintendo #gry #konsole #chwalesie
    pokaż całość

    źródło: B89C25EE-B377-4269-857A-B1CA8DEA8785.jpeg

  •  

    #ps4 #ps4pro #gry #konsole #bekazprawakow

    Przekażcie gówniarzom z Metacritic, że ich bojkot się bardzo udał ( ͡º ͜ʖ͡º)

    źródło: IMG_4194.JPG

  •  

    Crap czy arcydzieło, czyli The Last Of Us: Part II

    Nie tak miało być. "Part II" miał w wejść w rynek jak dzik w paśnik, miał być najlepszą grą tej generacji, miał udowodnić, że Naughty Dog to perła w koronie Sony, magicy, którzy jak nikt inny potrafią z playstation wycisnąć absolutnie wszystko. Wyszło... No właśnie, jak wyszło? Jestem świeżo po ukończeniu gry i postaram się odpowiedzieć na główne zarzuty czy wyjaśnić pewne kwestie. To nie jest recenzja, to raczej opis tego co czuję po ukończeniu gry. Pojawiają się spoilery ale je ukryję, jeżeli ktoś nie chce psuć sobie zabawy, to nadal może ten wpis bezpiecznie przeczytać. Ostrzegam, tekst będzie nieco długi.

    Zapraszam.

    A nie czekaj, nie zapraszam. Mała uwaga. Pragnę nadmienić, iż jest to MOJA OPINIA. To oczywiście nie oznacza, że jest to jedyna i słuszna opinia, to oznacza tyle, że jest moja. Więc jeżeli ktoś się nie zgadza i ma zamiar zesrać się w komentarzach oraz obrażać wszystkich dookoła, to grzecznie proszę wypierdalać. Jeżeli ktoś ma odmienną opinię, gra mu się nie podobała i chce się tym podzielić w komentarzu, to proszę bardzo, dyskusja czy wymiana poglądów to fajna rzecz, ale proszę, zróbmy to w sposób cywilizowany.

    Teraz zapraszam.

    Na samym wstępie chciałbym coś wyjaśnić. Osoby piszące "Zrobili z Ellie l*zbę, (Wybaczcie za cenzurę, nie byłem pewny czy za to słowo mi wpisu nie zdejmą) bo poprawność polityczna, sony lgbt, błe błe błe" powinny wiedzieć, iż Ellie nie stała się homoseksulana na potrzeby "Part II". Ellie okazała się osobą homoseksualną w roku 2013, w dodatku do pierwszej części pod tytułem "A Left Behind". Nie przypominam sobie, żeby przy okazji premiery tego dodatku jakaś większa liczba osób publicznie płakała i jęczała, że na siłę wpycha się takie osoby do gier i tak dalej i tak dalej. Wydaje mi się, że niemal wszyscy byli zadowoleni, że fantastyczna gra dostała fantastyczny dodatek. Tak jak napisałem, "nie przypominam sobie", jeżeli faktycznie były wtedy jakieś większe kontrowersje, to niech mnie ktoś poprawi

    Zarzuty dotyczące jakości wątku fabularnego, to ciężki temat, bo to rzecz mocno subiektywna, jedynym może się podobać a innym nie. Jednakże gdyby ktoś przystawiał mi pistolet do głowy każąc się na ten temat wypowiedzieć, to powiedziałbym (pociągnij za spust, zakończ to czego ja nie potrafię), że fabuła może się podobać lub nie, ale na pewno nie jest fatalna, jak próbują przedstawiać to internauci na metacriticu. Głównym motywem fabularnym jest stara jak świat zemsta dodatkowo podsycana chorą wręcz wściekłością. Wydaje mi się jednak, że o sile "Part II" nie świadczą jakieś skomplikowane zawijasy fabularne, a emocje i fantastycznie zagrane postacie, podobnie zresztą jak w jedynce. Ale ogrywając "Part II" czułem się inaczej.

    Podczas grania przechodziłem przez pewne... Stadia? Początkowo byłem zachwycony, później potężnie zszokowany, zdziwiony, rozczarowany, wściekły tak mocno, że miałem ochotę pizdnąć padem w telewizor, szczęśliwy, znowu zdziwiony i na końcu zmieszany. Ostatecznie uważam, że fabularnie "Part II" jest naprawdę mocarny, brutalny i odważny, aczkolwiek nie jest idealny. Jest pewna ważna dla fabuły osoba w grze i mam z nią mały problem.
    Postać wystąpiła w sławnej już w internecie scenie seksu, i pewnie duża część osób już wie o kogo chodzi, ale daję jako spoiler:

    pokaż spoiler Chodzi o Abby, naszą główną "rywalkę", dziewczynę która z tego co rozumiem jest w trakcie zmiany płci


    Sam fakt, że ta osoba przechodzi tą przemianę to dla mnie żaden problem, myślę, że nawet w obliczu końca świata ludzie pozostaną ludźmi, nawet gdy miasta płoną każdy ma prawo do tego, by czuć się dobrze z samym sobą.
    Problemem jest dla mnie jakikolwiek brak kontekstu czy poruszenia tego tematu. Podejrzewam, że to celowy zabieg, ale chciałbym zobaczyć moment podjęcia tej decyzji czy znać przyczyny właśnie takiego rozwiązania. No i w pewnym momencie gry poczułem, że ta postać dostaje trochę zbyt dużo "czasu antenowego", ale to raczej niewielka wada.

    Jak wszyscy wiedzą, The Last Of Us: Part II zostało zalane niskimi ocenami na metacritic. Problem jest taki, że wystawić ocenę może tam każdy, bez znaczenia czy ta osoba w tą grę grała czy nie.
    Takie rozwiązanie mocno ułatwia "review bombing" czyli celowe obniżanie generalnej oceny gry. Z oceną 2.0 skończyło między innymi Company Of Heroes 2, któro oberwało po zmasowanym ataku oburzonych rosyjskich internautów gdy okazało się, że ta gra w tańcu się nie pierdoli i bez ceregieli pokazuje Rosjan takimi, jakimi faktycznie podczas drugiej wojny byli.

    Nie chciałem tak po prostu na pałe wrzucić wszystkich nisko oceniających do jednego worka z napisem "hater", więc postanowiłem przeczytać kilka stron tych negatywnych komentarzy, aby lepiej zrozumieć o co tak naprawdę tym ludziom chodzi. Będę szczery, kończąc tą pasjonującą lekturę czułem się jakbym kurwa zjadł chochlę azbestu (czaicie, bo jest rakotwórczy). Są internauci którzy obszernie argumentują dlaczego gra im się nie podobała, i to szanuję, przecież nie każdemu musi się podobać. Jednakże zdecydowana większość negatywnych komentarzy pochodzi z 19 czerwca, dnia w którym gra się ukazała i te komentarze najczęściej zawierają narzekania na fatalną fabułę lub... Zakończenie. Czy jest możliwe, żeby ukończyć niemal 20 - 25 godzinną grę w dniu jej premiery? Nie wiem, ja tak nie potrafię, przechodzę gry wolniej, staram się zaglądać w każdy kąt, ale "Part II" jest naprawdę długie. Wątpię żeby niemal 25 - 30 tysięcy (negatywnie oceniających grę) graczy ukończyło grę w tym samym dniu gdy wyszła na rynek. Teorie mam dwie.
    Jedna jest taka, iż niektórzy gracze po dojściu do pewnego, szokującego i bardzo ważnego twistu fabularnego (który rozgrywa się jeszcze w prologu) wściekli się i po prostu przestali grać. Szczerze, ja też czuję się zły, że twórcy rozegrali to w taki a nie inny sposób, ale uważam, że to nie jest powód żeby bojkotować przez to całą grę.

    UWAGA, To naprawdę potężny spoiler, więc jeżeli nie chcecie psuć sobie zabawy to pod żadnym pozorem tam nie zaglądajcie. Jednakże jeżeli nie obchodzą was fabularne zawijasy, a chcecie wiedzieć skąd mogą wynikać takie a nie inne reakcje, to zerknijcie.

    pokaż spoiler Joel zostaje zabity na oczach Ellie.


    Druga teoria jest taka, że internauci zobaczyli fragmenty fabuły które wyciekły pod koniec kwietnia i zdenerwowani tym co przeczytali, zaraz po premierze dali grze słabą ocenę bez sprawdzenia jak faktycznie wygląda to w grze.

    No i jest jeszcze jedna grupa internautów mianowicie, ludzie, którzy po prostu dali negatyw przez to, iż w grze pojawiają się wątki LGBT, niezależnie od tego czy w grę grali czy nie. To nie jest teoria, zacytuję wam kilka takich komentarzy:

    I don't like gorilla
    this game betray me


    ("Gorilla" odnosi się do tej wspomnianej wcześniej ważnej dla fabuły osoby)

    The graphics and gameplay are very good, but the story is just SJW propaganda. The first game was perfect, they destroyed a great game

    Mamy też jojczenie na pochodzenie jednej z postaci:

    Jewish power fantasy created for stupid leftists goyims. Holocoust never happend / 10

    Ale absolutnym hitem jest:

    ZzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzggggggggggggggggggGgggggggggggggggggggggGggg

    Istotnym może okazać się też fakt, iż w chwili gdy to piszę, zakończenie "Part II" ujrzało zaledwie 6,5% graczy (Według PlayStation Network).

    Jeszcze na szybko odniosę się do tych zarzutów o przepychanie wątków LGBT. Wygląda na to, że przeciwnicy gry za największy przejaw "SJW propaganda" uważają sam fakt występowania tych postaci. W mojej opinii żadne przepychanie wątków nie miało miejsca, wszystkie rozmowy jakkolwiek dotykające tych tematów poprowadzone były całkiem naturalnie. Tych wątków też nie jest jakoś szczególnie wiele, z tego co pamiętam bezpośrednich rozmów na takie tematy (wybaczcie, że tłumaczę to tak naokoło, nie chcę zdradać zbyt wiele) było dwie. W "Part II" nie ma podniosłych monologów o równości, tolerancji i miłości do wszystkich. To brudny świat, jeżeli jesteś dziewczyną i wolisz dziewczyny to Twoja sprawa, nikt Cię z tego nie rozlicza i nikt się tym dookoła nie chwali, bo wszyscy mają poważniejsze problemy na głowie. Podsumowując, ja żadnego "SJW propaganda" nie doświadczyłem.

    Krótko o kwestiach technicznych. Gra jest prześliczna, najprawdopodobniej jest to najładniejsza gra na PS4. Na mnie największe wrażenie zrobiły animacje, a w szczególności mimika. Grymas widoczny na twarzy Ellie, gdy szamocze się z konającym przeciwnikiem, lub wyraz jej twarzy gdy jest wściekła, to POEZJA. Wszystko jest tak cholernie naturalne, że aż miejscami niekomfortowe.
    Dlaczego niekomfortowe? Bo gra jest kurewsko brutalna. Dla mnie, jest to pewnego rodzaju "nowy poziom" w grach. Nie zrozumcie mnie źle, już od dawna mamy latające flaki w Mortalach czy Doomach, ale chyba żadna gra nie przestawiała śmierci człowieka tak wiarygodnie. Podczas cichych zabójstw Ellie wbija przeciwnikom nóż w szyję i ja nie wiem, może zbyt dużo sobie dopisuję, ale w oczach konających przeciwników widziałem autentyczny szok. Tryskająca z tętnicy krew brudząca twarz i ubranie Ellie czy przeciwnik dziko wijący się w przedśmiertnych konwulsjach, to widok przerażający bardziej niż niejeden horror. Efekt walki z prawdziwym człowiekiem potęguje efekt "kumplowania się" wrogów, znany choćby z rebootu Tomb Raidera. Gdy zabijemy ich kompana wściekli lub przerażeni wrzeszczą jego imię, odgrażają się, że go pomszczą albo przerażeni krzyczą coś w rodzaju "O Boże, nie!".
    Naboje dużego kalibru potrafią oderwać kończynę czy oberwać część głowy z której wylewa się mózg (po oderwaniu kończyny przeciwnicy często jeszcze przez jakiś czas wykrwawiają się krzycząc w szoku), miny pułapki czy wybuchowe strzały rozrywają ludzi i zarażonych na mięsne kawałki. To jest autentycznie obrzydliwe, jeżeli oglądaliście jakieś zdjęcia ofiar drugiej wojny światowej czy wojny w Wietnamie, to zapewniam, widoki w "Part II" są bardzo podobne. Nawet bardzo realistyczny pod tym względem Red Dead Redemption 2 musi na tym polu uznać wyższość "Part II".

    Gra działa bardzo stabilnie, choć raz wyrzuciło mnie do menu konsoli. Po za tym jednym wypadkiem, nic więcej się nie działo. Jednakże widać, że konsola ciągnie ostatkiem sił, moje PS4 slim wyło niemal przez cały czas rozgrywki.

    Pora kończyć, bo tekst zrobił się bardzo długi. Więc jak oceniam Part II, czy jest lepsze niż część pierwsza?

    Jeszcze nie wiem, ale wstępnie wydaje mi się, że nie, nie dorównuje pierwszej części. Stuprocentowo na to pytanie zapewne będę mógł odpowiedzieć dopiero za jakiś czas, gdy ochłonę i ogram ponownie jedynkę, bo teraz nie potrafię. Nie zrozumcie mnie źle, uważam, że "Part II" to tytuł rewelacyjny i obowiązkowy dla posiadaczy PS4, co więcej, okazało się, że ta gra jest mi bliska i z pewnych względów boleśnie osobista, ale po przejściu czuję... No właśnie nie umiem opisać co czuję. Gdy pierwszy raz ukończyłem The Last Of Us byłem niesamowicie usatysfakcjonowany, a po ukończeniu "Part II"... Czuję takie wewnętrzne "wow", ale jednocześnie jakiś taki wewnętrzny konflikt spowodowany mnogością odczuć które gra mi zaserwowała.
    A zakończenie? Jest niesatysfakcjonujące, ale odnoszę mam wrażenie, że dokładnie takie miało być. Może się mylę, może próbuję przed samym sobą tłumaczyć i bronić grę, ale tak właśnie teraz to czuję. Jeśli jednak musiałbym jakoś ocenić grę już teraz, dałbym jej 8 - 8,5/10

    Na koniec chciałbym przytoczyć cytat z pewnej recenzji:
    The Last of Us: Part II to pochodnia, którą ktoś beztrosko wrzucił do środka. Ogień sięgnie nieba, a łunę widać będzie w okolicznych wsiach przez wiele nocy. Szanowni Państwo, są społeczeństwa na tym świecie – są grupy i tłumy – którym ta gra objawi się jako siejący zło arcydemon. Są ludzie, którzy po jej premierze poświęcą setki godzin, by pokazać światu, jak bardzo zostali wkurzeni. W swoich niezliczonych postach będą udowadniać Wam, że nabraliście się na politykę, że kupiła Was ideologia oraz jak bardzo boli ich fakt, że w ogóle powstało coś takiego

    #20gierwykopka #gry #ps4 #konsole #technologia #thelastofus #sony #gruparatowaniapoziomu #tlou2
    pokaż całość

    źródło: 1592934738746.jpg

    •  

      @AnimalMotherPL0: I mimo wszelkiej sympatii jaką można było poczuć do Abby, chętnie człowiek wbiłby nóż w jej serce i się zemścił :D Naprawdę genialna, dość kontrowersyjna gra, o której można długo debatować myślę. To już chyba nowy poziom immersji gdzie gra tak huśta Twoimi emocjami, że z ulubionej gry jaką jest dla mnie jedynka, zostałem z dziwnym uczuciem żalu i wściekłości. Ale ostatecznie podoba mi się zderzenia gracza z rzeczywistością i tym, że nie zawsze przygoda musi być usłana sukcesami bohatera i klepiąca po ramieniu :D pokaż całość

    •  

      @BratBart: Jak pisałem we wpisie, jeszcze nie do końca wiem co czuję po skończeniu "Part II" ale żadna inna gra nie zostawiła mnie z takimi rozterkami. I podoba mi się to, już teraz mogę stwierdzić, że "Part II" to jedyna taka w swoim rodzaju gra, że raczej nigdy więcej czegoś takiego podczas grania nie przeżyję. Nadal chyba najbardziej satysfakcjonującą grą ever pozostaje dla mnie Red Dead Redemption 2, ale przeżycia które dało mi "Part II" są unikalne pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Znalezione na fb. Bezkompromisowy fan retro. Szanuję za kablologię i telewizor przemysłowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #retrogaming #staregry #konsole #ciekawostki

    źródło: FB_IMG_1592856920415.jpg

  •  

    #gimbynieznajo #nostalgia #psx #pcmasterrace #konsole
    Teraz to będzie grane, nie jakieś tam Razer'y XD

    źródło: IMG_20200622_153029087.jpg

  •  

    #xbox #ps5 #konsole

    Nie rozumiem dlaczego niektórych przeszkadza, że xbox ma kontrolery na baterie, najlepsze rozwiązanie bo po pierwsze wsadzasz 2 baterie a 2 ładujesz i nigdy nie musisz być na kablu a po drugie mam 3 pady z ps3 i od czasu do czasu musze je ładować bo inaczej pewnie by zdechły a przy moich padach od xboxa 360 mogą leżeć przez lata i nic z nimi sie nie stanie a szukanie starszych modeli oryginalnych w necie to jak szukanie igły w stogu siana. pokaż całość

  •  

    Najlepsza gra na xboxa, gram w nią co weekend.

    #xbox #gry #konsole #pcmasterrace

    źródło: 1592723701241.jpg

  •  

    Nie zjedzcie mnie zaraz ( ͡° ͜ʖ ͡°) #playstation #ps4 #ps5 #gry #konsole
    #thelastofus

    źródło: E8802C89-D054-4AD2-86F7-B5238D29EAC8.jpeg

  •  

    Powiedzcie jak można tak zjebac grę na która ludzie czekają od 7 lat i przez 7 lat napisać fabule na kolanie ? Nie, nie chodzi o lgbt to już jest wisienka na torcie tego spierdolenia w świecie postapo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #thelastofus #playstation #gry #konsole #ps4 #ps5

  •  

    A mówiłem poczekać na opinie graczy a nie przekupionych redakcji XDDDDD oj słychać już pierwsze trzaski ale zaraz zleca się fanboje broniący heheh ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #thelastofus #tlou2 #playstation #konsole #gry #ps4 #ps5

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: C3D79EB1-0542-4252-89FA-696565042949.png

  •  

    Krótko, prosto i na temat. Xbox Polska zaczyna robić to dobrze. Mircosoft ma mnie na nextgena (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Krótko - 3 min
    Prosto - jak krowie na rowie
    Na temat - Co to jest Smart Delivery (to czym się promuje Xbox Series X dla właścicieli poprzednich generacji konsoli)

    #xbox #xboxone #gry #konsole

    źródło: youtube.com

  •  

    Ktoś tu odleciał xDDD Odgrzewany kotlet 8 letniej gry zaprojektowanej pod 15 letnie konsole w pełni wykorzysta moc nowej generacji już na jej początku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #gry #ps4 #ps5 #pcmasterrace #konsole

    źródło: ewewewe.PNG

  •  

    Napiszcie swoje 3 ulubione gry
    Ja zacznę, nie umiem ustalić która najlepsza
    1. Resident evil 2(PS1)
    2. The last of us
    3. Contra(NES)
    #staregry #konsole #retrogaming

    źródło: 1592047499891.jpg

  •  

    Jakby ktoś się zastanawiał odnośnie różnic cenowych pomiędzy zwykłym PS5 a digital edition to taka mała podpowiedź, że koszt produkcji takiego napędu wynosi 20 dolarów.

    Wszystko będzie się rozbijać o amortyzacje digital edition w czasie względem zwykłego.

    Moja przypuszczenia odnośnie cen - 449 dolanów za digital, 499 za standard edition. Oczywiście mówimy o podstawowych wersjach dyskowych.

    Wrzucenie przez Sony ceny powyżej 500 będzie wiązało się z jasną przewagą MSa, który to może zastosować agresywną politykę cenową i zjechać mocno poniżej kosztów produkcji. Cena powyżej 500 dolanow dla Sony to też flashbacki z czasów PS3 która na początku swojego istnienia była raczej failstation.

    Dodajmy do tego projekt Lockhart - tańszego next gena, który też będzie bez napędu. Sprawa ogólnie z cenami dla firm jest skomplikowana bo mamy pokłosie Covida na gospodarkę.

    Siłą MSa będą też usługi - w przypadku game passa praktycznie przejście na next gena będzie się wiązać z zakupem konsoli i tyle. To będzie duża zaleta w kontekście plotek podwyżki za premierowe gry AAA, które mogą podrożeć z 59 dolanów na 69 dolanów.

    Znakiem zapytania będzie natomiast dostępność sprzętu MS na rynku polskim. Jeśli powtórzy się sytuacja z poprzednich generacji, gdzie MS wypuszczał swoją konsole rok po premierze pierwszego rzutu w europie - polscy gracze będą mieli w sumie do wyboru plejaka albo zakupy w niemieckim amazonie.

    To w sumie moje przemyślenia na podstawie różnych info z twitterka i innych serwisów. Wielu rzeczy nie wiemy, ale patrząc to z szerszej perspektywy to będziemy mieć emocjonujący pojedynek dwóch firm na którym zyskają gracze.

    Zwłaszcza że dla graczy pecetowych/konsolowych największym przeciwnikiem są gównogierki na telefony które są rozbudowanymi aplikacjami do wyciągania hajsu.

    Zapraszam do dyskusji bądź hejtowania

    #ps5 #ps4 #gry #konsole
    pokaż całość

  •  

    #ps5 #ps4 #konsole Jaka konsola taki marketing (✌ ゚ ∀ ゚)

    źródło: i.ibb.co

  •  

    O SKURWESYN

    ZA TĄ DAJCIE 500

    #ps4 #ps5 #konsole

    źródło: zttaoq9tph451.png

  •  

    SPAS schrödingera, czyli błędy dotyczące broni w grach cz.4

    No więc witam państwa w (teoretycznie) ostatniej części wpisu o rzeczach, na które prawdopodobnie nawet nie zwracacie uwagi, bo w sumie po co to robić, kiedy po prostu możecie cieszyć się rozgrywką. No i słusznie postępujecie, bo mogę to zrobić za was, a wy możecie to wygodnie przeczytać dając mi później plusa za fatygę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    To ostatni tego typu wpis, od kolejnej części zmienię trochę formę. Mianowicie, od teraz nie będę wymieniać i grupować najpopularniejszych błędów podpierając je konkretnymi przykładami. Od teraz będę wymieniać i pokrótce opisywać poszczególne przypadki błędów na jakie grając się natknąłem.
    Wiecie, coś w rodzaju "system error" od arhn.eu.

    Aha, Mirek @maniak713 napisał, że powinienem tagować to jako #gruparatowaniapoziomu
    Bardzo mi to schlebia, serdecznie dziękuję, dam ten tag przy tej części, a wy dajcie znać w komentarzach czy ta seria wpisów na ten tag zasługuje czy nie. Bo nie mi to oceniać, lecz wam drodzy czytelnicy ❤️❤️❤️

    Zanim przeskoczymy do nowego formatu, dokończmy stary. No więc przeładowania i... Bad Company 2.

    Jednym z popularniejszych błędów jest brak ukazania występującego w niektórych modelach broni bajeru, znanego jako "bolt hold open". Po opróżnieniu magazynka broń blokuje zamek (i dźwignię przeładowania) w tylnym położeniu, pozwala to nieco przyspieszyć przeładowanie broni. Rozwiązanie takie posiadają między innymi SWD (popularny Dragunov) czy CZ-805, ale niektóre gry zdają się na ten mechanizm nie zwracać większej uwagi. Przykładowo, Mk14 EBR w Medal Of Honor: Warfighter nie blokuje zamka z tyłu (a powinien)
    https://i.imgur.com/vtJ2Zyj.gifv

    SWD w Call Of Duty 4 nie blokuje zamka z tyłu (a powinien)
    https://i.imgur.com/GLomwPl.gifv

    M1014, również w Call Of Duty 4, nie blokuje zamka wcale (do strzelb przejdziemy za chwilę).
    https://i.imgur.com/au6vY0a.gifv

    G36C (też CoD 4) nie blokuje zamka, ALE.
    W broni z rodziny G36 użytkownik może sam zdecydować czy chce żeby zamek po opróżnieniu magazynka blokował się z tyłu czy też nie. Jestem na 95% pewny, że animatorzy nie mieli o tym pojęcia, no ale niech będzie, uznajmy, że to nie błąd.

    A to jest G36C: https://i.imgur.com/EOWMcoX.jpg
    (pewnie mniej więcej wiecie jak wygląda G36, ale to pretekst do tego, żebym mógł pochwalić wam się moją repliką, z której jestem dosyć mocno dumny, wybaczcie ten podstęp)

    Oddzielną kategorią są strzelby. Najczęściej w grach mamy do czynienia ze strzelbami typu pump action (popularnie zwanymi pompkami, najczęściej Remington 870 i Mossberg 590) lub strzelbami półautomatycznymi (najczęściej M1014 i SPAS-12), rzadziej z strzelbami full auto (jeżeli już gdzieś takie występują, to najczęściej jest to AA-12 lub USAS-12). W dużej części gier przeładowanie strzelby wygląda tak, iż bohater zarówno w przypadku suchego jak i taktycznego przeładowania prostu na chama ładuje amunicję w magazynek rurowy i tyle. Otóż nie proszę państwa, to tak nie działa. Mniej więcej tak działało to w strzelbie Ithaca 37, ale ta w grach występuje stosunkowo rzadko.
    https://i.imgur.com/XAi4zPQ.jpg

    W chyba najpopularniejszym wśród gier Remingtonie 870 powinno wyglądać to mniej więcej tak:
    - Po ostatnim strzale użytkownik cofa łoże (pompkę) do tyłu
    - wkłada śrut w komorę nabojową
    - przesuwa łoże do przodu
    - i dopiero teraz ładuje naboje do magazynku rurowego.
    https://i.imgur.com/KUw7cb9.gifv

    W przypadku strzelb półautomatycznych bywa różnie. Niektóre gry uwzględniają istnienie dźwigni przeładowania, ale często zakładają, że działa ona jak w karabinkach AK. Wystarczy włożyć amunicję, szarpnąć dźwignię i już. No niezupełnie, bo tak działa to tylko przy pierwszym przeładowaniu. Zdecydowana większość strzelb semi-auto blokuje zamek z tyłu, tak jest choćby w M1014 czy w pradziadku strzelb półautomatycznych, pierwszej tego typu broni, czyli znakomitym Browning Auto 5 (produkcję zaczęto w 1903 roku).
    https://i.imgur.com/oW4ygeI.gifv

    Procedura przeładowania wygląda dosyć podobnie, mianowicie tu też najpierw trzeba włożyć pierwszy nabój do komory, ale zamiast przesunąć łoże do przodu naciskamy "bolt relase".
    https://i.imgur.com/ZiNYJx4.gifv

    Apropo strzelb, jeszcze jedna uwaga. Być może zastanawiacie się dlaczego w niektórych grach widzimy strzelbę SPAS-12 strzelającą trybem półautomatycznym a w niektórych w trybie pump action. Otóż dlatego, iż w rzeczywistości też tak to właśnie działa. Użytkownik sam może zdecydować czy broń ma strzelać w trybie semi auto czy pump action.
    https://i.imgur.com/YTGUPf1.jpg
    Stąd ten tytuł wpisu, bo wiecie, jednoczenie pump action i semi-auto, tak troche jak kot schrödingera, nie? Że żywy i martwy jednocześnie? Nie?

    Ostatnim przypadkiem są pomylone przyciski, zła kolejność czy inne drobniejsze wpadki. Wrzucę to wszystko do jednego worka, nie będziemy się niepotrzebnie rozdrabniać, nie chciałbym żeby tekst stał się zbyt długi.

    Jeśli chodzi o "wciskanie nie tego co trzeba", to znakomitym przykładem jest Battlefield 4. Po opróżnieniu magazynka SCAR-H blokuje zamek w tylnym położeniu. Aby go zrzucić należy wcisnąć bolt relase. W BF4 nasz bohater go wciska i... Magazynek powinien wylądować na ziemi. Zamiast bolt relase nasz wojak wciska przycisk odpowiedzialny za zwolnienie blokady magazynka. No cóż, oba przyciski są stosunkowo blisko siebie, więc o pomyłkę niełatwo, prawda? Jestem stuprocentowo pewny, że niejeden operator devgru w ferworze walki wyrzucił sobie magazynek zamiast zrzucić zamek. Przynajmniej dźwignia przeładowania działa tak jak powinna. Zatrzymuje się z tyłu przy braku amunicji i wraca na swoje miejsce po zrzucie zamka.
    https://i.imgur.com/tr8LZOh.jpg

    Kurek w pistoletach. To również zmora wielu gier. Przykład, znów Battlefield, tym razem BF1 i BFV. W obu grach M1911 nie ma większych problemów ze strzelaniem podczas gdy kurek znajduje się w środkowej pozycji. Zapewne nie muszę wam tłumaczyć, iż podczas przeładowania broni kurek powinien odskoczyć w "skrajnie dolną" pozycję. Strzelanie przy "zakurkowanej" broni mogłoby być nieco... Trudne.
    https://i.imgur.com/mq2OpRW.jpg

    Pozycje kurka w pistoletach z rodziny 1911:
    https://i.imgur.com/a7deZQ8.jpg

    Wyjątkowo ciekawym przypadkiem (praktycznie pod każdym względem) jest Battlefield: Bad Company 2. Otóż niemal każda broń w grze ma niepełną lub błędną animację działania i przeładowania. Warto zauważyć, że taka sama sytuacja miała miejsce w trybie multi do Medal Of Honor (2010) za który również odpowiadało Dice.
    Pierwszy z brzegu przykład. Nie dość, że w M1911A1 kurek jest w skrajnie górnej pozycji, to jeszcze zamek w ogóle nie porusza się podczas strzelania. W takim wypadku brak blokowania zamka z tyłu po opróżnieniu magazynka robi chyba najmniejsze wrażenie.
    https://i.imgur.com/GkCakew.jpg

    Ale brnijmy dalej. 93R to po prostu Beretta 92FS Inox, również z nieodciągniętym kurkiem i nieruchomym zamkiem.
    https://i.imgur.com/hZvq5OM.jpg

    Duża część broni ma wspominany w części pierwszej efekt "odbicia lustrzanego" czyli przeniesienie wyrzutnika łusek na lewą stronę. Taki błąd ma między innymi HK416, ale żeby było ciekawiej wspomniany karabin ma też... "Automatyczny" dust cover który otwiera się, wyrzuca łuskę i sam z siebie, bez żadnej pomocy użytkownika, tak po prostu się zamyka. Taka sama sytuacja miała miejsce z M16A1 w Battlefield: Vietnam.
    Ej, a może ciekawi was skąd wylatują łuski? No, bo logika podpowiada, że z wyrzutnika łusek, prawda? Nie wiem, mam wrażenie, że jednak nie, bo mi wygląda to tak, jakby wypadały... Gdzieś z przodu. Lufą kurwa? Z granatnika M203? Nie wiem, może to tylko mi się tak wydaje, przerasta mnie to. Pewnie to wina niedokładnej animacji, ale... No przerasta mnie to.
    https://i.imgur.com/cAIPX6H.jpg

    Co ciekawe, FN F2000 również wyrzuca łuski z przodu ale z prawej strony broni, co akurat w wypadku tego karabinu jest przedstawione prawidłowo.
    https://i.imgur.com/01oncmZ.png

    Jeśli miałbym być wyjątkowo czepialski, to łuski powinny wypadać nieco inaczej niż w "normalnej" broni. Mianowicie, łuski gromadzą się w komorze i broń zaczyna je wyrzucać dopiero po pięciu strzałach. Wyrzucane są z przodu, daleko od twarzy strzelca.
    https://i.imgur.com/5CfjDV5.gifv

    Równie często widocznym błędem w BC2
    jest... Brak przeładowania. Zdecydowana większość broni długiej nie ma animacji przeciągnięcia dźwigni przeładowania czy zrzucenia zamka. 90% przypadków to po prostu zmiana magazynka i tyle. Koniec. Nie możesz zjebać animacji jeżeli w ogóle ich nie dodasz.
    https://i.imgur.com/Gt94CAD.jpg

    Bad Company mogłoby być tematem na osobną część, bo broń odwzorowana jest koszmarnie. Na tle BC2, starsze Call Of Duty wypadają niemal jak symulatory. Warto jednak przypomnieć sobie, że Dice dopiero od Battlefielda 3 zaczęło stawiać na większy realizm. Ale faktem pozostaje, że to po prostu bardzo dobra gra.

    Jeżeli tu dotarłeś drogi czytelniku, chciałbym Ci powiedzieć, że bardzo Ci za to dziękuję i uważam, że jesteś wspaniały (lub wspaniała droga czytelniczko). Taki komplement z nikąd, tak po prostu.

    Poprzednie części:
    Część 1: https://www.wykop.pl/wpis/49741999
    Część 2: https://www.wykop.pl/wpis/49786271
    Część 3: https://www.wykop.pl/wpis/49883897

    #20gierwykopka #gry #bron #komputery #technologia #konsole #battlefield #ps4 #xboxone
    pokaż całość

    źródło: 1591990538776.06.28.jpg

  •  

    Polecam raz jeszcze obejrzeć, ale tym razem w 4k(wczoraj puszczali w 1080p) na dużym tv - miazga.
    #ps5 #gry #konsole #pcmasterrace - też sobie zerknijcie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    źródło: youtube.com

  •  

    Po prezentacji nowego #xbox hehe lodówka hehe chujowo hehe, nie zmieszczę pod tv. Po prezentacji #ps5 chuj nie ważne jak wyglada ważne żeby super działało i żeby pady się nie psuły. Jak kurwa śmiesz oceniać wygląd konsoli od moich ulubionych skośniaków ty chuju. Taki obraz wasz fanboje, jebac was prądem to za mało. #gry #konsole

  •  

    Ale mnie rozpierdala, że ludzie dają takie jebanie o to jak konsola wygląda XDD nie podoba Ci się to nie patrz na nią albo ustaw przed nią jakąś kurwa rzeźbę albo obraz. Ważne żeby to dobrze działało i pady się nie psuły #ps5 #xbox #ps4 #konsole

  •  

    Oooo Klocuch wrzucił właśnie recenzje ps5( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #klocuch #heheszki #ps5 #konsole #gry
    Nareszcie rzetelna recenzja.

  •  

    Ludzi dupa boli że ps5 ma kosztować 3000zł więc aż mema zrobiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ps4 #ps5 #konsole #heheszki

    źródło: ps5.png

  •  

    Ludzie pisali że gta 5 na konsolach PS3,4 to jest beta wersja do przetestowania żeby pograć kiedyś na pececie. Teraz wychodzi na to że to pececiarze testowali tę grę dla użytkowników ps 5
    #gtav #konsole #pcmasterrace #ps5

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #konsole

0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:2,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:1

Archiwum tagów