•  

    #szkolastandard

    Wzruszająca historia niepełnosprawnego więźnia skazanego na śmierć

    Uwaga - wyciskacz łez. W 1939 roku w USA niepełnosprawny Joe Arridy stracił życie w komorze gazowej - został wrobiony w morderstwo 15-latki, skazano go pomimo braku jednoznacznych dowodów. W dniu egzekucji powiedział radośnie do strażnika: "Nie, nie - Joe nie umrze". Zapraszam do lektury.

    Link do artykułu.
    Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

    #prawo #zbrodnia #kryminalne #morderstwo #ciekawostki #historia #usa #jezykangielski
    pokaż całość

    źródło: morbidology.com

  •  

    TAJEMNICZA ŚMIERĆ SUPERMANA

    Postać Supermana znana jest z komiksów, filmów animowanych i seriali telewizyjnych. Bohatera spopularyzował na świecie aktor George Reeves (1914-1959), który w roku 1951 podpisał niezbyt opłacalny, wieloletni kontrakt na serial „Przygody Supermana”.

    37-letni aktor, mający za sobą występ w przeboju „Przeminęło z wiatrem”, doskonale zdawał sobie sprawę, że występy w telewizji maja niższy prestiż niż gra w kinowych hitach. Jednak status światowej gwiazdy, jaki zapewniła mu postać Clarka Kenta, zrekompensowała mu spadek (jak sam uważał) do hollywoodzkiej „drugiej ligi”.

    Reeves spędził na planie serialu kilka następnych lat. U szczytu sławy aktor nawiązał romans z Toni Lanier, żoną Eddiego Mannixa, jednego z szefów wielkiego studia MGM. Wierzył, że w Hollywood jest nietykalny i zupełnie zignorował fakt, że mąż jego kochanki to były gangster z New Jersey. Mannix był zamieszany w kilka spraw o morderstwo i wciąż utrzymywał kontakty z mafią.

    Romans Toni i Supermana stał się tajemnicą poliszynela. Niby nikt nic nie wiedział, ale całe Los Angeles aż huczało od plotek. Wcześniej czy później pogłoski o małżeńskiej zdradzie musiały dojść do uszu Eddiego. I doszły w roku 1959.

    Kontrakt telewizyjny Reevesa wygasł, a on nie otrzymywał żadnych nowych angaży. Aktor zaczął pić i popadł w depresję. 16 czerwca 1959 roku ciało George’a znaleziono w jego rezydencji. Zginął od strzału w głowę z bliskiej odległości.

    Oficjalnie uznano to za samobójstwo - mimo, że w domu Reevesa nie znaleziono broni, z której padł strzał, a w ścianie sypialni, w której zginął, znaleziono dwie kolejne kule, pochodzące z tej samej broni, co kula z głowy Reevesa.

    Choć policja uznała sprawę za nierozwiązaną, nieoficjalnie w całym Los Angeles mówiono, że aktora zabiła mafia. Nie wiedziano tylko, kto wynajął zabójcę – zdradzony Mannix, czy porzucona Toni…

    Na zdjęciu:
    George Reeves w swojej najsłynniejszej roli - jako Superman.

    #wmrokuhistorii #historia #ameryka #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #usa #hollywood #film #zbrodnia #ciekawostkihistoryczne #swiat
    pokaż całość

    •  

      @TwoWolves: Ogółem wtedy nie przywiązywano uwagi do odcisków palców czy nawet do poprawnego zachowania sceny zbrodni. Np po zabójstwie jednego z bossów mafii w Nowym Jorku w latach 30, jeden z dziennikarzy po prostu włożył w dłoń zabitego Asa Pik i strzelił dosyć ikoniczną fotkę a policjanci oraz obecny prokurator uznali to za nic złego.

      Sporo się zmieniło w tej sprawie dopiero w latach 60 wraz z rozwojem kryminalistyki i technik laboratoryjnych. Współczesne normy w kwestii podejścia do zbierania dowodów to dopiero lata 70, gdy FBI zaczęło prowadzić szkółki objazdowe (taką szkółkę widać choćby w serialu Mindhunter) w celu doszkalania policjantów oraz rząd federalny zaczął wspierać lokalne policje finansowo. pokaż całość

      źródło: i.pinimg.com

    •  

      A wszystko zaczęło się od Zishe Breitbarta, który był pierwowzorem Supermana. Tak Superman pochodzi z Polski. Z niewielkiej gminy pod Łodzią. Swoją drogą to jedna z najbogatszych gmin, gdzie magazyny centralne ma Lidl, Castorama i kilka innych. Zishe był żydowskim cyrkowcem, o którym w Strykowie nikt nie pamięta.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    tytuł: Pachnidło ( Parfum )
    liczba odc.: 6 (6/sezon)
    czas trwania odc.: ~55 min
    sezony: 1
    gatunek:  Kryminał
    kraj produkcji: Niemcy
    platforma: Netflix
    data premiery: 14.11.2018
    #serialezkr

    Względem serialu „Pachnidło” nie miałem żadnych oczekiwań. Po prostu przed jego premierą na netflixie widziałem w zakładce „wkrótce”, że pojawi się serial związany z książką Patricka Süskinda. Książki nie czytałem, ale oglądałem film z 2006 roku, który jeżeli dobrze pamiętam, był ciekawą produkcją, opartą na książce Niemca.

    Serial z książką czy filmem wiąże jedynie motyw zbrodni i perfum. Akcja Pachnidła została umiejscowiona współcześnie i rozpoczyna się tak jak większość filmów kryminalnych od odnalezionych zwłok. Policja szybko po oględzinach ciała dochodzi do wniosku, że morderca kierował się czymś więcej niż tylko chęcią odebrania życia swojej ofierze.

    Fabuła serialu poza wątkiem kryminalnym skupia się na życiu czwórki dawnych przyjaciół, których drogi schodzą się po latach wraz ze śmiercią ich przyjaciółki, celebrytki i piosenkarki, która stała się pierwszą ofiarą, otwierającą serial. Wątek grupki przyjaciół jest prowadzony na dwóch płaszczyznach czasowych -teraźniejszości i przeszłości. Kolejnym wątkiem serialu jest ten dotyczący osoby policjantki, prowadzącej śledztwo. Tutaj poza ukazaniem pracy dektywistycznej, obserwujemy również jej życie prywatne i problemy, z jakimi się zmaga.

    Po dwóch odcinkach serialu już zdecydowanie mogłem powiedzieć, że wątek przyjaciół jest dużo ciekawszy od wątku, jak się może wydawać głównej bohaterki. W jej części czasu serialowego nie zobaczymy niczego, co już wcześniej byśmy nie widzieli w innych serialach, w których przeprowadza się śledztwo. Dodatkowo Pani policjant, odgrywająca postać silnej i niezależnej kobiety w pewnym momencie staje się bardziej irytująca niż ciekawa, szczególnie gdy na rzecz jej romansu odchodzimy od głównego tematu.

    Wątek morderstwa i śledztwa jest raczej odkładany w serialu na później. Twórcy głównie skupiają się na czwórce przyjaciół i ich historiach w retrospekcjach. To właśnie ta część serialu jest najciekawsza, bo każda z tych postaci ma widzowi coś do powiedzenia. Mimo że są związani ze sobą, to jednak bardzo się od siebie różnią, mają inne problemy i jako bohaterowie są naprawdę fajnie napisani w wątku teraźniejszym, jak i w przeszłości, niestety, jeżeli chodzi o dobór młodszych aktorów do ich starszych odpowiedników, to uważam, że wypadł średnio, bo w retrospekcjach często nie wiedziałem, kto jest kim, ponieważ aktor grający postać z przeszłości wyglądał bardziej jak aktor grający inną postać w teraźniejszości. Może tylko ja miałem trudności z połapaniem się co do niektórych postaci, ale uważam, że jeżeli zamienić niektórym aktorom z retrospekcji postaci do odegrania to wtedy wszystko byłoby okej.

    Serial obfituje w naprawdę wiele scen erotycznych, ocierających się prawie o pornografię. O ile oglądanie piersi może być nawet przyjemnym widokiem, to po pewnym czasie można odczuć przesyt nowymi scenami seksu. W tym serialu wszystko kręci się wokół seksu i prawie każda postać musi odegrać swoją scenę łóżkową. Uważam, że znaczna część tych scen mogłaby zostać wycięta, bo i tak nic nie wnoszą do fabuły. Można się kłócić i powiedzieć, że tak twórcy chcieli pokazać, jak działają hormony i zapachy, no ale to miałoby sens, gdyby odnosiło się do tematu serialu jakoś mocniej, a w tej produkcji bohaterowie są wręcz zezwierzęceni. Jedyne co nimi kieruje to instynkty, hormony, pożądanie, przetrwanie. Trudno jest doszukać się we wszystkich postaciach serialu człowieczeństwa. Nawet główna bohaterka w pewnym momencie robi coś, co można by potraktować jako temat do dyskusji i poważnie go pokazać a ten wątek kończy się tak, że jest szczęśliwa, bo może znowu uprawiać sex ze swoim kochankiem.

    No i wracając do tematu głównego serialu, czyli do perfum to tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia w tej produkcji. To, co w oryginale było obsesją głównego bohatera, w niemieckim serialu jest potraktowane bardzo pobieżnie, wręcz przymusowo. Temat pojawia się znikąd i później jest prowadzony bardzo niechlujnie, a prawie każdy wątek perfum przynosi jakieś buble fabularne, bardzo często kończące się face palmem. Cała zupa bzdur zaczyna kipieć w przedostatnim odcinku, by w końcu zalać nam całą kuchnię w ostatnim, najgorszym epizodzie.

    Gdyby był to serial jedynie o skomplikowanych relacjach grupki przyjaciół, których los łączy przez śmierć dawnej przyjaciółki to byłaby to naprawdę mocna pozycja na liście netflixa, ale wtedy serial musiałby zmienić gatunek i tytuł, oraz wywalić wszystkie bzdury z zapachami. Jako serial kryminalny, na pewno bardzo dobrze myli tropy, pokazuje nam potencjalnego zabójcę, sprawia, że wydaje się nam pewne, że ta osoba nim jest, jednak po kilkunastu minutach podsuwa nam już inną osobę i robi wszystko, byśmy w naszego faworyta zwątpili i tak robi z każdym naszym potencjalnym faworytem.

    Technicznie serial jest zrealizowany naprawdę bardzo dobrze. W zdjęciach dominują trzy kolory: Żółty, zielony i pomarańczowy a wiele lokacji jest po prostu pięknie pokazana. Twórcy zdecydowali pokazać nam teraźniejszość i przeszłość w bardzo filmowy sposób, bo teraźniejszość jest nakręcona we współczesnym stylu. Obraz jest ostry, dobrze oświetlony i co tu dużo mówić- współczesny. Natomiast retrospekcje są pokazane w stylu filmów z lat dziewięćdziesiątych. Obraz jest bardziej ziarnisty, czasami nieostry i pokolorowany z mocną przewagą żółtego koloru a całość dopełnia efekt postarzający film z różnymi szumami pojawiającymi się na ekranie.
    Z technicznej strony przyczepie się jedynie do piosenek, które pojawiają się w pierwszych odcinkach i bardzo nie pasują do tego, co dzieje się na ekranie.

    Podsumowując, gdyby twórcy zmniejszyli ilość scen seksu i ich kosztem rozwinęli bardziej wątek perfum, to może mogliby jakoś sensowniej go poprowadzić. Przedostatni odcinek już zaczynał mocno trącić bzdurami, ale ostatni odcinek okazał się jakimś totalnym nieporozumieniem. Masa bzdur i fatalne zakończenie całej historii spowodowało, że wszystko, co miało miejsce do tego odcinka, stawało się po wydarzeniach z finału nieistotne. Pachnidło ma wiele zalet i często czuć, że jest dobrą produkcją, chociaż pełną wad, ale wraz z ostatnim odcinkiem okazuje się wydmuszką. Balonem, który był pompowany przez większość odcinków, by ostatecznie okazać się dziurawym.

    Zapraszam też do sprawdzenia innych moich wpisów na temat seriali które oglądałem:

    Nightflyers
    Maniac
    Punisher
    Tytani
    Nawiedzony dom na wzgórzu
    Seria niefortunnych zdarzeń
    Black Mirror: Bandersnatch
    Wodnikowe wzgórze
    The Kominsky Method
    1983
    Bodyguard
    Medal of honor
    Narcos: Mexico
    Norsemen
    House of Cards
    Daredevil
    Mindhunter
    Better Call Saul
    Star Trek: Discovery
    Iron Fist
    BoJack Horseman
    Dom z papieru

    #netflix #serialezkr #serial #seriale #pachnidlo #parfum #perfume #kryminal #serialkryminalny #zbrodnia #zapach #perfumy #ptricksuskind #grenouille #film
    pokaż całość

    •  

      @KingRagnar: plusuje za ostatni akapit bo idealnie opisuje ten serial. Dobre 5 odcinków i tak żałosna kulminacja historii w ostatnim odcinku jakiej dawno nie widziałem. W pewnym momencie okazuje się że w zasadzie poprzednie odcinki nie mają żadnego wpływu na finał i równie dobrze mogłyby się nie ukazać, bo nagle w ostatnich 15-20 minutach finału cała historia jest wywrócona do góry nogami i ma absurdalne w żaden sposób nie łączące się z resztą zakończenie. Co gorsza reszta wątków albo pospiesznie została zamknięta albo w ogóle niedopowiedziana. pokaż całość

    •  

      @KingRagnar: oglądając miałem raz wrażenie, że jest zrobione na poziomie Black Mirror, a innym razem jak Ludzka Stonoga, zwłaszcza przy zakończeniu i scenach w domu.

  •  

    Jak każdego poranka czytam kalendarium, kto w danym dniu się urodził, kto zmarł, co się wydarzyło przed laty wPolsce i na Świecie i natrafiłem na wpis o gościu, który nazywał się Ryszard Sobok i "swoje 5 minut" miał 11-12 Lutego
    Nie chcę robić roboty użytkowniczki @kvoka czy też innych, którzy opisują zbrodnie i zbrodniarzy, wpis jednorazowy pojedyńczy, musiałem bo skurwiel i psychol z Soboka, był konkretny. Będzie krótko.
    ----
    Ryszard Sobok-Kat z Walimia

    Rodzinny horror rozpoczął się 11 lutego 1981 roku. Ryszard Sobok, żyjący głównie z pieniędzy zarobionych przez innych bierze udział w awanturze urządzonej przez jego konkubinę, Krystynę. Mimo zaawansowanej ciąży kobiety, mężczyzna wciąż każdą sumę pieniędzy jaką udało mu się zdobyć trwonił na alkohol. Kobieta po raz kolejny daje do zrozumienia Sobokowi jak bardzo jej się to nie podoba, podobno groziła nawet usunięciem ciąży (ojcem dziecka był sprawca). Czasy PRL w Polsce to okres kiedy alkohol stanowił podstawową rozrywkę, wiele osób popadało w uzależnienie z tego powodu jednak nikt nie przypuszczał, że ten ,,normalny człowiek'' będzie zdolny do takiego okrucieństwa wobec bliskich.


    Finał kłótni z Krystyną jest tragiczny a jednocześnie stanowi początek makabrycznych wydarzeń. Kobieta tak samo jak jej 16-letnia córka zostaje brutalnie pobita, podduszona a następnie powieszona na haku do suszenia bielizny. Tragiczny los spotyka także drugie dziecko Krystyny, jej malutki, roczny synek także zostaje pozbawiony życia, w ten sam sposób co jego matka.
    Znał je dobrze, ponieważ od jakiegoś czasu mieszkał u Krystyny Nykiel. Nie był to udany związek, często brakowało pieniędzy, a Ryszard Sobok nadużywał alkoholu. Ofiary zostały pobite, podduszone i powieszone na linkach od prania i sznurze. Milicjanci znaleźli zwłoki kobiety (w pozycji półklęczącej) i jej małego syna (wiszące ok. 1,5 m nad podłogą) w głównej izbie mieszkania. Na strychu odkryto zwłoki, córki Krystyny Nykiel, Teresy – została ona powieszona na sznurze zamocowanym do haka znajdującego się na jednej z belek stropowych dachu. Ryszard Sobok po dokonanej zbrodni przespał się w mieszkaniu Krystyny Nykiel, nie zważając na wiszące ciała ofiar i rankiem 12 lutego 1981 udał się do swojego rodzinnego domu przy ulicy Bocznej w Walimiu, gdzie popełnił kolejne 3 morderstwa.
    Sprawca zjawia się w rodzinnym domu dokładnie parę dni po kłótni z ojcem, której powodem były oczywiście pieniądze. Pierwszą ofiarą Ryszarda padł jego ojciec. Mężczyźnie zadanych zostało kilkanaście ciosów młotkiem choć kilka pierwszych doprowadziło do zgonu. Przerażeni siostrzeńcy widząc wujka wyrządzającego krzywdę dziadkowi usiłowali go powstrzymać. Niestety, 9-letni Irek oraz 10-letnia Ania zostali żywcem powieszeni na haku do suszenia bielizny, tak samo jak Krystyna i jej dzieci. Sprawca nie ukrywał się zbyt długo. Pogoda oraz głód zmusiły go do opuszczenia kryjówki, co pozwoliło służbom go aresztować. Podczas przesłuchań i wizji lokalnej funkcjonariuszy uderzył całkowity brak emocji mężczyzny - ,,Tak więc Krystynę Nykiel zabiłem, bo chciała zabić moje dziecko i mnie wypędzić, jej córkę Teresę dlatego, bo widziała jak zabijam jej matkę i mogła komuś powiedzieć, jej syna Marka dlatego, żeby się nie męczył i nie umarł z głodu, jak zostanie sam, ojca dlatego, że nie pożyczył mi pieniędzy na jedzenie i przez niego nie miałem na mleko ani na jedzenie w domu, Irka i Ankę, że rzucili się na mnie jak biłem ojca''.
    Psychiatrzy sądowi stwierdzili, że mężczyzna był poczytalny w trakcie popełniania czynów. Nie ma wątpliwości, że reprezentował on typ osobowości psychopatycznej. Ryszard Sobok stanowi przykład mordercy wielokrotnego w typie spree killer (szalony morderca). Ten rodzaj sprawcy zabija swoje ofiary w różnych miejscach a zbrodnie dzielą godziny lub dni, nie występują więc fazy wyciszenia jak w przypadku morderców seryjnych. Jest także przykładem sprawcy niezorganizowanego, jego działania nie nosiły znamion planowania, narzędziami zbrodni były przedmioty, które znalazły się w jego pobliżu podczas feralnych wydarzeń. Karą za zabójstwo sześciu osób była śmierć przez powieszenie, wyrok wykonano w 1984 roku.
    ----
    Skopiowano z stanpsyche.blogspot oraz Wikipedii
    ------
    #zbrodnia #kryminalne #truestory
    pokaż całość

  •  

    CHARLES YUKL - MORDERCZY PIANISTA

    Karin Irene Schlegel z Nowego Jorku miała wszystko, o czym może marzyć 24-latka. Pieniądze i dobrą pracę asystentki redaktora w McGraw Publishing Company. Dodatkowo wydała książkę na temat aranżacji wnętrz, która zbierała rewelacyjne recenzje. To było jednak za mało dla kobiety, która od dziecka pragnęła zostać aktorką. W roku 1974 rzuciła więc pracę i zapisała się do szkoły aktorskiej. W lokalnej prasie odnalazła ogłoszenie, na które postanowiła odpowiedzieć.

    Nauczyciel gry na pianinie Charles Yukl (urodzony w 1935 roku) rozpoczynał właśnie pracę nad swoim pierwszym filmem reklamowym i jako reżyser potrzebował młodej aktorki. Pierwsze przesłuchanie wyznaczył na dzień 20 sierpnia o godzinie 21 w swoim mieszkaniu przy 120 Waverly Place. Znajomi odradzali Karin wieczorną wizytę w prywatnym domu nieznanego mężczyzny. Pragnienie bycia aktorką okazało się jednak silniejsze, więc kobieta nie posłuchała dobrych rad.

    Gdy tylko Karin przekroczyła próg mieszkania „pianisty”, ten rzucił się na nią i zaczął dusić swoim krawatem. Robił to tak mocno, że złamał jej kark. Potem zaczął bić martwe już ciało kobiety. Uderzał z całej siły, nie mogąc przestać. Następnie rozebrał do naga zmasakrowane zwłoki i kontynuował bicie. Gdy się zmęczył, wyciągnął z kieszenie żyletkę i zaczął ciąć ciało.

    W tym samym momencie zadzwoniła żona Charlesa, informując go, że za kwadrans będzie w domu. Przestraszony „pianista” owinął zwłoki Karin z folię i schował je pod ich małżeńskie łóżko. Pani Enken Yukl nie tylko nie zauważyła śladów krwi w ich mieszkaniu, nie była również świadoma, że w nocy, gdy uprawiała z mężem seks, pod ich łóżkiem leżały zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. A może nie chciała zauważyć?

    Następnego ranka, gdy tylko żona Yukla wyszła do pracy, Charles zabrał ciało Karin, wyniósł na dach swojego bloku i tam je porzucił. Wszystkie rzeczy należące do młodej kobiety ukrył w koszu na śmieci. Następnie wrócił do mieszkania i zaczął przygotowywać obiad, na który zaprosił swoich przyjaciół.

    Karin znalazł dozorca budynku. Stan zwłok był przerażający - naga kobieta miała poderżnięte gardło i odcięte sutki. Niektóre fragmenty ciała były ponacinane żyletką, najbardziej piersi i wagina (sekcja zwłok wykazała brak odciętej łechtaczki). Dodatkowo martwa kobieta została zgwałcona (prawdopodobnie po wyniesieniu na dach). Dowody zebrane przez policjantów pozwoliły oskarżyć Charlesa o morderstwo pierwszego stopnia. Z powodu błędów prawnych podczas procesu, sąd skazał „pianistę” jedynie na 15 lat więzienia. Jego żonie nigdy nie przedstawiono żadnych zarzutów.

    Po kilku dniach „odsiadki” Charles Yukl powiesił się w swojej celi 22 sierpnia 1982 roku.

    #wmrokuhistorii #historia #mordercy #usa #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #zbrodnia #ameryka #ciekawostkihistoryczne
    pokaż całość

    źródło: yukl.jpg

  •  

    #szkolastandard

    Szlochający morderca

    W latach 1980-1982 seryjny morderca w Minneapolis zabijał swoje ofiary, po czym zapłakany dzwonił na policję i przepraszał za swoje czyny, naprowadzając funkcjonariuszy na miejsce zbrodni. Zapraszam do lektury.

    Link do artykułu.
    Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

    #angielski #jezykangielski #angielskizwykopem #ciekawostki #kryminalne #kryminalistyka #zbrodnia #przestepcy #swiat #usa
    pokaż całość

  •  

    #szkolastandard

    Czechy: Matka zjadała 7-letniego syna żywcem

    Wstrząsająca historia z 2008 roku. Matka będąca członkinią sekty więziła swojego 7-letniego syna w piwnicy i regularnie zjadała kawałki jego ciała. Zbrodnię odkrył przypadkiem jej sąsiad. Zapraszam do lektury.

    Link do artykułu.
    Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

    #ciekawostki #jezykangielski #angielski #angielskizwykopem #kryminalne #kryminalistyka #zbrodnia #przestepczosc #czechy #swiat
    pokaż całość

  •  

    Żołnierze USA pozują do zdjęcia z ciałami powstańców na Filipinach w 1906 roku.

    7 marca 1906 r. wojsko amerykańskie pod dowództwem generała dywizji Leonarda Wooda dokonało masakry filipińskich powstańców i rdzennych cywili, zwanych Moros, którzy schronili się w Bud Dajo, wulkanicznym kraterze na wyspie Jolo na południu Filipin.

    #usa #usarmy #fotohistoria #filipiny #ludobojstwo #starezdjecia #starszezwoje #ciekawostkihistoryczne #historia #genocide #zbrodnia #gruparatowaniapoziomu pokaż całość

  •  

    #szkolastandard

    Chłopiec, który wykorzystał Internet, aby zaaranżować własne morderstwo

    Stał się tym samym pierwszą osobą w historii Zjednoczonego Królestwa, która została oskarżona o podżeganie do zamordowania siebie samego. Intrygująca historia z 2003 roku. Zapraszam do lektury.

    Link do artykułu.
    Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

    #angielski #angielskizwykopem #jezykangielski #ciekawostki #morderstwo #mordercy #zbrodnia #przestepczosc #anglia #uk #kryminalne #swiat
    pokaż całość

    źródło: internet.jpg

  •  

    "Strzeżmy się męczeńskiej śmierci, nie mając pewności uzyskania korony męczeństwa" - te słowa wypowiedział w niedzielę 21 stycznia ksiądz Jan Frenzel. Nie przypuszczał wtedy, że kilka dni później zostanie bestialsko zamordowany przez żołnierzy Armii Czerwonej.

    25 stycznia ksiądz Frenzel zostały wezwany z posługą duszpasterską do umierającego Herberta Drzysgi, który został postrzelony przez sowieckich żołnierzy. Udał się więc do jego domu znajdującego się przy ulicy ul. Kubotha 13 (Kubothstrasse) w Miechowicach (Mechtal). Po udzieleniu przez kapłana wiatyku, do domu wpadło dwóch żołnierzy, którzy wypchnęli księdza z budynku i zaprowadzili w nieznane miejsce.

    Później okazało się, że ksiądz został zaprowadzony do Stolarzowic, gdzie w bunkrze mieściła się kwatera radzieckiego dowódcy (generała). Tam w pobliskiej stodole torturowany był Jan Frenzel. Duchownemu nie oszczędzono cierpienia. Ksiądz miał złamany nos, obydwa ramiona i łopatka były przestrzelone, a brodawka po lewej stro­nie piersi była narwana (prawdopodobnie użyto bagnetu). Ks. Jan Frenzel został uśmiercony strzałem w lewe oko. Rozkaz zamordowania kapłana wydał najprawdopodobniej sam generał. Jako dzień śmierci przyjęto datę 26 stycznia 1945 roku

    W czasie tortur zerwano z księdza ubranie i buty, dlatego też tylko dzięki koloratce rozpoznano ciało kapłana. 3 lutego duchowny został pochowany na cmentarzu w Stolarzowicach, a kilka dni później jego ciało zostało przeniesione na cmentarz w Brzezinach Śląskich.

    Jego nazwiskiem nazwano główną ulicę bytomskiej dzielnicy Miechowice. Co ciekawe, ta ulica w okresie PRL-u nosiła nazwę "Armii Czerwonej".

    #bytom #iiwojnaswiatowa #zbrodnia #miechowice #slask
    pokaż całość

    •  

      @KapralWiaderny: co ciekawe, pomimo tego iż deklarował się jako Niemiec, pozostał po podziale Górnego Śląska w granicach Rzeczpospolitej (Piekary Śląskie, wtedy Kamień albo Brzeziny - dzielnica dzisiejsza Piekar), znał język polski ze względu na tym iż był przedstawicielem nurtu utraktywistów którzy uczyli się polskiego żeby głosić słowo Boże na Śląsku, odbył służbę w Wojsku Polskim, a jego miejsce pochówku w Piekarach (siostra wiozła wózkiem jego cialo) zostało uznane przez polski rząd "miejsce pamięci o tragedii narodowej" czy jakoś tak. To tylko pokazuje jak były i są skomplikowane losy ludzi na Śląsku. pokaż całość

    •  

      @Tosca303: Czekałem na Twój komentarz ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    CHARLES CALDWELL - PIERWSZY "CZARNY" UNIEWINNIONY ZA ZABÓJSTWO "BIAŁEGO"

    Pod koniec lat 60. XIX wieku w USA narastała przemoc na tle rasowym. Ku Klux Klan każdego niemal dnia organizował liczne napady, pobicia, lincze i podpalenia. W samym tylko stanie Kentucky (w roku 1867) archiwa odnotowują 116 aktów przemocy, które zakończyły się śmiercią osób czarnoskórych z rąk członków Ku Klux Klanu.

    Rok później postrzelony został czarnoskóry kowal Charles Caldwell, który urodził się jako niewolnik. Później został wybrany do Senatu w stanie Missisipi i cieszył sie wśród białych złą sławą "buntowniczego i pyskatego Murzyna". Zaatakował go syn miejscowego białego sędziego. W samoobronie Charles odpowiedział ogniem i zabił napastnika. Za swój czyn stanął przed sądem, a ława przysięgłych złożona była wyłącznie z białych ławników.

    Podczas swojego procesu Charles bronił się mówiąc, że został zaatakowany pierwszy i działał jedynie w samoobronie. Ku wielkiemu zaskoczeniu miejscowej białej ludności, czarny kowal został uniewinniony. Był to pierwszy taki przypadek w Stanach Zjednoczonych, kiedy "czarny" oskarżony o zabójstwo "białego" nie tylko nie został powieszony, ale nawet wyszedł na wolność.

    Historia ta jednak nie skończyła się dobrze... Ku Klux Klan nie zapomniał o czarnym kowalu i 7 lat później, w Boże Narodzenie 1875 roku Caldwell padł ofiarą grupy kilku członków klanu. Pobity do nieprzytomności, wkrótce zmarł na skutek odniesionych ran. Żaden biały, biorący udział w tej "egzekucji" nie został aresztowany. Był to oczywisty znak, że do zniesienia segregacji rasowej w USA jeszcze daleka droga. Zwłaszcza na amerykańskim południu...

    Na zdjęciu:
    Dwóch zamaskowanych członków Ku Klux Klanu w roku 1870.

    #wmrokuhistorii #historia #ameryka #swiat #zbrodnia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #usa #ciekawostkihistoryczne #xixwiek
    pokaż całość

    źródło: kkk.jpg

  •  

    #szkolastandard

    Tym razem przedstawiam Wam historię mrożącą krew w żyłach. Życiorys Vlado Taneskiego przywodzi na myśl fikcyjne zdarzenia rodem z "Nagiego Instynktu" czy "Wolnego strzelca". Wszak zawsze był on świetnie poinformowany, jeśli chodziło o informacje o kolejnych zabójstwach w jednym miasteczku. Zapraszam do lektury.

    Link do artykułu.
    Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

    #angielski #angielskizwykopem #jezykangielski #ciekawostki #mordercy #zbrodnia #zabojstwo #przestepczosc #kryminalne
    pokaż całość

  •  

    Dziś z cyklu #mordercychrystusa Wielki Zakon Krzyżacki, a właściwie Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Ze wsparciem papieża i z Matką Boską i Chrystusem na ustach mordowali całe nacje.

    Wielokrotnie najeżdżali Żmudź, Litwę i Ruś Czarną, Prusy oraz Polskę. Oprócz napływu kolejnych braci, zakon uzyskał także wsparcie papieża – wyprawy przeciw Prusom zyskały rangę krucjat, w których brali udział także polscy książęta. W 1235 r. do Krzyżaków przyłączyli się bracia dobrzyńscy, a w 1237 r. zakon kawalerów mieczowych zawarł z nimi sojusz polityczno-militarny, będący unią tych dwóch zakonów. W przybliżeniu 80 000 Prusów zostało wymordowanych, w trakcie podboju około 10 000 uciekło do Polski i około 5 000 na Litwę. Oblicza się, że maksymalnie przy życiu nie zostało więcej jak 80 000.

    Więcej tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_krzyżacki i tutaj: http://prusowie.pl/historia/co_stalo_sie_z_prusami.php

    Ktoś zawoła tego wazona @tomm16 od tagu #mordercyateizmu ? xDDDD

    #bekazkatoli #morderstwo #ludobojstwo #zbrodnia #katolicyzm #chrzescijanstwo #wiara #religia
    pokaż całość

  •  

    ZDZISŁAW MARCHWICKI - WAMPIR Z ZAGŁĘBIA

    Gdy w latach 60. XX wieku na Górnym Śląsku i Zagłębiu doszło do brutalnych morderstw kobiet, na mieszkańców tych okolic padł blady strach. Gdzieś w ciemnych zakamarkach grasował seksualny maniak. Szybko okazało się, że sposób ataku był zawsze podobny. Sprawca atakował kobiety na otwartym terenie, najczęściej blisko ich miejsca zamieszkania. Śledził je, następnie zakradał się od tyłu i uderzał tępym narzędziem w głowę. Jeśli kobieta po pierwszym uderzeniu żyła – bił do skutku. Martwe ofiary zaciągał w ustronne miejsce, gdzie po ich rozebraniu, dokonywał najróżniejszych czynności seksualnych. Jednak nigdy nie dokonywał gwałtu.

    Odkrywano ciała kobiet z rozchylonymi udami. Ich bielizna była pocięta, a narządy płciowe obnażone. Kiedy okazało się, że wszystkich ataków dokonuje ten sam seryjny morderca, sprawca szybko otrzymał od milicji operacyjny przydomek – „Wampir z Zagłębia”.

    Milicja oficjalnie nie informowała społeczeństwa o grasującym psychopacie. Przecież seryjni mordercy mieli być wyłącznie częścią „zepsutego kapitalistycznego Zachodu”, w państwach socjalistycznych takie rzeczy nie mogły się zdarzyć. Jednak „ulica” wiedziała swoje. Ludzie szeptali i powtarzali zasłyszane plotki. Tymczasem ginęły kolejne kobiety. W ciągu pierwszych dwóch lat swojej działalność „Wampir z Zagłębia” zaatakował 16 kobiet.

    Siedemnasta ofiara mordercy sprawiła, że nastąpił przełom w śledztwie. 11 października 1966 roku znaleziono zwłoki osiemnastoletniej Jolanty Gierek, bratanicy Edwarda Gierka, który był wówczas I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Polskie władze postanowiły za wszelką cenę dopaść „Wampira z Zagłębia” za wszelka cenę.

    Nagle sprawa przybrała polityczny charakter. Oprócz powiązań z Gierkiem, dopatrzono się tego, że jedną z kobiet zamordowano 22 lipca. Inna miała na nazwisko Gomółka (podobne do Gomułki, I sekretarza KC PZPR) – pojawiło się przekonanie, że sprawca „podniósł rękę” na władze ludową. Do marca 1970 roku zwyrodnialec miał na swoim koncie 21 ataków, w tym 14 morderstw.

    Specjalna grupa operacyjna milicji o nazwie „Anna” wytypowała prawie pół tysiąca podejrzanych. Wśród nich był Zdzisław Marchwicki, alkoholik i awanturnik. Doniosła na niego żona, która podczas kolejnej domowej awantury zadzwoniła na milicję z prośba, aby przyjechali „zabrać sobie Wampira”.

    Marchwicki wszystkiemu zaprzeczał. Liczne prowokacje milicyjne i brutalne przesłuchania zrobiły swoje. Podczas procesu podejrzany przyznał się do popełnionych morderstw. Gdy sędzia zapytał Marchwickiego, czy jest mordercą, ten odparł niepewnie: „No z tego co słyszałem, co się dowiedziałem, no to chyba tak”.

    Mimo, że proces był wyłącznie poszlakowy i nie przedstawiono Marchwickiemu twardych dowodów uznano, że to właśnie on jest słynnym „Wampirem z Zagłębia”. Skazano go na karę śmierci przez powieszenie, wykonaną 26 kwietnia 1977 roku, w milicyjnym garażu w Katowicach. Czy jednak faktycznie Zdzisław, alkoholik maltretowany przez własną żonę, był „Wampirem z Zagłębia”?

    Echa tych zbrodni i pokazowego procesu nie milkną do dzisiaj, wzbudzając wiele kontrowersji. Wielu milicjantów z grupy „Anna” wątpiło w jego winę. Wątpliwości miał również sędzia Ochman, który skazał Marchwickiego na śmierć. Miał on powiedzieć po procesie: „Gdybyśmy wydali inny wyrok, ludzie na sali by nas roznieśli”

    #wmrokuhistorii #historia #polska #zbrodnia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #mordercy #sadowehistorie
    pokaż całość

    źródło: Marchwicki.jpg

  •  

    Ostatni kurs.

    Wersja dla wolących posłuchać:
    https://soundcloud.com/user-874874855/ostatni-kurs

    26 grudnia 2003 roku około godziny 18 w domu państwa Jochem rozbrzmiał sygnał telefonu. Dzwoniła Patrycja, stała klientka Józefa Jochema - 62-letniego rydułtowskiego taksówkarza. Patrycja - drobna osiemnastolatka, chciała zamówić kurs, co z powodu świąt nie było na rękę taksówkarzowi. Na początku odmówił. Ona naciskała. Opowiadała, że ma do przewiezienia telewizor i jeśli Józef jej pomoże, dostanie więcej pieniędzy. Na to Józef przystał, nie mógł przypuszczać, że dziewczyna może wyrządzić mu jakąkolwiek krzywdę.

    Józef Jochem skierował się na postój taksówek przy dworcu PKS w Rydułtowach skąd odebrał Marka - 22-letniego znajomego Patrycji. Gdy taksówkarz dotarł z klientem pod wskazany adres Marek zaprosił go do domu, w którym była już osiemnastoletnia Patrycja. Dziewczyna przestawiała meble, żeby dostać się do rzeczonego telewizora. Gdy Józef stanął tyłem do Marka ten uderzył go pięścią. Cios musiał być zadany zaskoczenia, ponieważ Józef był w dobrej formie i w innym wypadku Marek mógł przegrać walkę. Ofiara natychmiast odwróciła się, przez co drugie uderzenie zostało zadane w twarz. Józef przewracając się uderzył głową w mebel tracąc chwilowo przytomność. Młodzi przeszukali Józefa i samochód wyciągając z saszetki ofiary 1000 zł oraz wymontowując tablice “TAXI” z mercedesa. Po chwili taksówkarz powoli zaczął odzyskiwać przytomność. Tyson - bo tak mówili na Marka koledzy - usiadł na plecach ofiary i związał mu ręce taśmą. Kiedy jednak taksówkarz uwolnił się z więzów do czynów przeszła także Patrycja F. sięgając po metalową rurkę. Marek S. i Patrycja F. katowali mężczyznę przeróżnymi narzędziami, wśród nich znalazł się nóż. Następnie swoją ofiarę zaciągnęli do piwnicy, gdzie dokonali zabójstwa. Obwiązali szyję Józefa sznurem, z węzłem zaciśniętym trzonkiem młotka, a na jego ciele położył duży kanister. Następnie mercedesem ofiary pojechali na dyskotekę, gdzie roztrwonili skradzione pieniądze. Gdy się skończyły, wrócili do piwnicy, aby zabrać Józefowi jeszcze złotą obrączkę. Niestety nie chciała zejść, więc Tyson odciął serdeczny palec ofiary nożem.

    W tym czasie zaniepokojona zniknięciem ojca rodzina, już zawiadomiła policję. Józef 26 grudnia przed samym wyjściem zapowiedział, że wróci przed godziną 20. Gdy tego nie uczynił syn próbował się do niego dodzwonić. Telefon Józefa był wyłączony, ale rodzina zdecydowała się poczekać z zawiadomieniem policji do rana. Funkcjonariuszy powiadomił zięć Józefa. Rozpoczęły się standardowe procedury poszukiwawcze. Niestety nie dały one żadnych efektów. Następnego dnia na wniosek komendanta powiatowego policji rozpoczęto poszukiwania na szeroką skalę. Uczestniczyło w nich 150 osób. Wtedy pojawiła się informacja o tym, że Józefa widziano na postoju taksówek w Rydułtowach. Wszyscy liczyli, że mężczyzna jeszcze żyje. Na postoju zauważono, że Józef zgasił światło w tablicy taksówkarskiej co miało oznaczać zakończenie kursu. Od tego czasu ślad po nim zaginął. Z pomocą przyszedł anonimowy donos, który zasugerował policji, że w sprawę może być zamieszany Marek S. Okazało się, że 22-latek podczas zabawy na okolicznych dyskotekach przechwalał się znajomym swoim rozbojem. W niedzielę 28 grudnia znaleziono porzuconego białego mercedesa, należącego do Józefa. Marek S. dostał informację, o tym że jest poszukiwany od jednej z przesłuchanych osób i postanowił uciekać. Zorganizowano dwie grupy poszukiwawcze, ponieważ tylko dwie osoby wiedziały jak wygląda Marek S. Rozpoznano go w Raciborzu, kiedy jechał siedząc na tylnej kanapie fiata 126p. Zatrzymanie sprawcy miało miejsce na stacji benzynowej, gdy samochód zatrzymał się aby zatankować. Pojazd prowadziła Patrycja F. Podczas przesłuchania Tyson przyznał się do zabójstwa. Powiedział gdzie znajduje się ciało, choć na początku mówił, że Józef Jochem może jeszcze żyć. Policjanci udali się na do domu przy ulicy Sikorskiego i znaleźli w piwnicy zmasakrowane ciało. 3 stycznia odbył się pogrzeb Józefa, uczestniczyło w nim kilkaset osób, rodzina, znajomi oraz około 100 taksówkarzy z całego śląska. Podczas składania Józefa Jochema do grobu po okolicy rozległ się dźwięk klaksonów taksówek.

    Józef, nie był jednak osobą, która Marek S. i Patrycja F. chcieli zabić na pierwszym miejscu. Ich celem na początku był inny taksówkarz - również posiadacz białego mercedesa, który odmówił kursu twierdząc, że jego samochód jest u lakiernika, co nie było prawdą. Pierwszemu taksówkarzowi podjęcia się kursu zabroniła żona, ratując mu tym życie. W toku sprawy wyszło, że to Patrycja F. zaplanowała morderstwo. Marek S., który miał już kryminalną przeszłość dostał dożywocie, Patrycja F. 25 lat więzienia.

    Źródła:
    https://www.nowiny.pl/egazeta/nowiny-wodzislawskie/2005-05-10/6624-dozywocie-dla-mordercy.html
    http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,3230,ostatni-kurs.html
    https://www.nowiny.pl/egazeta/nowiny-wodzislawskie/2017-11-07/145062-duzy-kaliber-morderstwo-taksowkarza.html
    http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,1844282.html

    Muzyka:
    https://www.youtube.com/watch?v=Gi79oEp93N8&t=2154s

    Zdjęcie nie jest powiązane stricte ze sprawą, ale nie dotarłem do żadnego zdjęcia z akt lub z prasy.
    W jednym z artykułów, zamiast imienia Józef, pada Joachim jednak myślę, że może to być błąd dziennikarza z Wyborczej.

    #kryminalne #rydultowy #wodzislaw #raciborz #morderstwo #zbrodnia
    pokaż całość

    źródło: takówki.jpg

  •  

    Franciszek prosi o przebaczenie za ludobójstwo w Rwandzie. Papież prosil w Watykanie prezydenta Rwandy Paula Kagame o wybaczenie "grzechów” Kościoła katolickiego podczas zbrodni ludobójstwa w Rwandzie w 1994 roku. Foto i zrodlo: CNN.
    #historia #papiez #katolicyzm #fotohistoria #rwanda #afryka #ludobojstwo #genocide #kosciol #fotografia #religia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #watykan #zbrodnia #zdjecia pokaż całość

  •  

    Mireczki, ruszam z nowym tagiem #mordercyateizmu gdzie będę opisywać historie ateistycznych morderców. Zapraszam do obserwowania lub czarnolistowania.

    Dodaję jeszcze raz. A co do ateistów, którzy muszą usilnie tu komentować, jak to taki śmieszny tag to dodajcie go na czarną listę i wracajcie na swoje tagi # pedofilewiary czy # mordercychrystusa, bo te już przecież nie są takie śmieszne.

    5 listopada 2017 roku w kościele baptystów w Sutherland Springs w USA miała miejsce strzelanina. Devin Patrick Kelley zabił 26 i ranił 20 modlących się osób. „Ofiary tej najbardziej krwawej strzelaniny spowodowanej przez pojedynczego osobnika w historii Teksasu miały od 5 do 72 lat” – powiedział, z trudem panując nad swoim głosem, Greg Abbott, gubernator tego stanu. Wśród ofiar śmiertelnych jest 14-letnia córka pastora zboru i kobieta w ciąży.

    Jego znajomi oznajmili, że nienawidził religijnych ludzi. Brytyjski "Daily Mail" przedstawia go jako "wyrzutka", który "głosił swój ateizm" w Internecie. Cytuje jego byłych kolegów i koleżanki ze szkoły. Mówią oni, że Devin był "dziwny" i "szalony". - Był pierwszym ateistą, jakiego spotkałem - mówi o nim Patrick Boyce, który chodził z nim do szkoły średniej Braunfels. Z kolei Nina Rose Nava, również jego była koleżanka, napisała na Facebooku: "Jestem w kompletnym szoku. Dopiero co usunęłam go z Facebooka, bo nie podobały mi się jego posty. Zawsze mówił o tym, że ludzie wierzący w Boga są głupi i starał się głosić swój ateizm". Anonimowy uczeń: "Niedawno dodał mnie do znajomych na Facebooku. Przyjąłem zaproszenie, bo razem uczęszczaliśmy do szkoły. Ilekroć widziałem go na tablicy, udostępniał rzeczy dotyczące broni i bycia ateistą" - stwierdził.

    W latach 2010-2014 był zatrudniony w bazie US Air Force. Jednak w maju 2014 roku został stamtąd zwolniony za nieodpowiednie zachowanie. W czasie popełniania zbrodni miał na sobie kamizelkę kuloodporną i był ubrany na czarno, poinformował Freeman Martin, zastępca dyrektora bezpieczeństwa publicznego Teksasu. Napastnik był uzbrojony w karabin półautomatyczny marki Ruger.

    Zginął ścigany przez dwóch świadków zdarzenia. Jeden z nich – Stephen Willeford – gdy usłyszał strzały w pobliskim kościele, chwycił legalnie posiadaną przez siebie broń i ruszył na pomoc. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się strzelanina. W jej trakcie napastnik porzucił trzymaną broń, uciekł z kościoła, wsiadł do samochodu i zaczął uciekać. Willeford z bronią w ręku ruszył w pościg za mordercą samochodem prowadzonym przez innego członka lokalnej społeczności. Morderca wypadł z drogi w mieście New Berlin, 20 kilometrów od miejsca strzelaniny. Przybyli na miejsce policjanci stwierdzili zgon Kelleya.

    #usa #bekazateistow #ciekawostki #bron #mordercy #4konserwy #bekazlewactwa #zbrodnia #kryminalne
    pokaż całość

    •  

      no z takim myśleniem wszystko cokolwiek czynili ludzie w średniowieczu identyfikujesz jako czyny z pobudek chrześcijańskich. Nie dopatrujesz się w tym żadnych racji społeczno - politycznych.

      @mlodszy_szaman_hordy: XD jeśli jesteś katolikiem, to bardzo zakochanym w swoim światopoglądzie, że nie dostrzegasz w nim ewidentnych skaz. A kim byli ludzie dopuszczający się w przytoczonym przypadku okrucieństw, jeśli nie katolikami, chrześcijanami zwalczającymi innych chrześcijan, którzy zagrażali interesom i porządkom feudalizmu? Moralność katolicka uchroniła ich przed czynieniem zła? Idąc twoim tokiem myślenia, mógłbym odbić piłeczkę i napisać coś w stylu: "no z takim myśleniem wszystko cokolwiek czynili ludzie w państwach komunistycznych identyfikujesz jako czyny z pobudek marksizmu. Nie dopatrujesz się w tym żadnych racji społeczno - politycznych"

      Nie wiem w takim razie co rozumiesz jako wolność i godność człowieka, w oderwaniu od moralności te pojęcia niewiele znaczą. Moralność to usposobienie się z szacunkiem do ludzkiej godności i wolności.

      @mlodszy_szaman_hordy: tylko teiści mają moralność?
      pokaż całość

    •  
      mlodszy_szaman_hordy

      +1

      @NiemieckiArbiter: ja tylko wykazuje że skoro ateizmowi który nie implikuje sam z siebie żadnych zasad nie przypisujecie zbrodni dokonanych przez ateistów, to dlaczego obwiniacie katolicyzm który mordowanie potępia, a uczy szacunku do ludzkiego życia, za zbrodnie wykonane wbrew niemu?

      tylko teiści mają moralność?
      @NiemieckiArbiter: może miałeś w poniższym cytacie katolickie nauki o moralności, jednak tego nie sprecyzowałeś.

      a jeśli napiszę ci, że mając w głębokim poważaniu nauki o moralności i karzącego za występki bozię
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    W odpowiedzi na wpis tego wazona @Tomm16 ( zawoła go ktoś? :) polecimy z grubej rury: MORDERCA W SUTANNIE! Roman Maryś był wikarym we wsi położonej niedaleko Poznania. Młody, przystojny ksiądz wzbudzał ogromne zaciekawienie parafianek... Bliższa znajomość z jedną z kobiet stała się przyczyną zbrodni.

    Roman Maryś przyszedł na świat w 1963 roku. Mieszkał wraz z rodzicami, trójką rodzeństwa oraz babcią ze strony matki w małej podpoznańskiej wiosce D. Chłopiec zawsze uchodził za wzór do naśladowania w oczach swojego rodzeństwa oraz kolegów i koleżanek ze szkoły. Kiedy Romek skończył 9 lat, został ministrantem. Wiele lat później wspominał: - Z dumą stałem obok ołtarza i marzyłem, aby kiedyś być księdzem - przypominał sobie swoje dzieciństwo dorosły już mężczyzna

    Historia jest bardzo długa (5 stron) więc zapraszam po dalszy ciąg tutaj: https://menway.interia.pl/news-morderca-w-sutannie,nId,449855#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    #mordercychrystusa #dzbanteizmu #tomm16content #bekazkatoli #morderstwo #zbrodnia #polska #kosciol #wiara #katolicyzm
    pokaż całość

    źródło: i.iplsc.com

  •  

    #usa #bekazkatoli #ciekawostki #bron #mordercy #4konserwy.ru #neuropa #bekazprawakow #zbrodnia #chrzescijanstwo

    A cóż to zapomniało się napisać @Tomm16 w swoim nowym śmiesznym tagu #mordercyateizmu o strzelaninie w kościele baptystów w Sutherland Springs w USA? A no to, że morderca Devin Patrick Kelley strzelający tam zatargi z prawem i zarejestrowaną przez policję przemoc miał już kilka lat wcześniej. Leczył się też w ośrodku zamkniętym, z którego zbiegł. Ale nie to jest najważniejsze... Kelley był opisywany jako samotnik, który publikował ateistyczne wypowiedzi w Internecie po rezygnacji z roli nauczyciela w letnich lekcjach biblijnych. Jakie więc odebrał on wychowanie? Na to pytanie odpowiedźcie sobie sami (。◕‿‿◕。) pokaż całość

  •  

    Mireczki, ruszam z nowym tagiem #mordercyateizmu gdzie będę opisywać historie ateistycznych morderców. Zapraszam do obserwowania lub czarnolistowania.

    5 listopada 2017 roku w kościele baptystów w Sutherland Springs w USA miała miejsce strzelanina. Devin Patrick Kelley zabił 26 i ranił 20 modlących się osób. „Ofiary tej najbardziej krwawej strzelaniny spowodowanej przez pojedynczego osobnika w historii Teksasu miały od 5 do 72 lat” – powiedział, z trudem panując nad swoim głosem, Greg Abbott, gubernator tego stanu. Wśród ofiar śmiertelnych jest 14-letnia córka pastora zboru i kobieta w ciąży.

    Jego znajomi oznajmili, że nienawidził religijnych ludzi. Brytyjski "Daily Mail" przedstawia go jako "wyrzutka", który "głosił swój ateizm" w Internecie. Cytuje jego byłych kolegów i koleżanki ze szkoły. Mówią oni, że Devin był "dziwny" i "szalony". - Był pierwszym ateistą, jakiego spotkałem - mówi o nim Patrick Boyce, który chodził z nim do szkoły średniej Braunfels. Z kolei Nina Rose Nava, również jego była koleżanka, napisała na Facebooku: "Jestem w kompletnym szoku. Dopiero co usunęłam go z Facebooka, bo nie podobały mi się jego posty. Zawsze mówił o tym, że ludzie wierzący w Boga są głupi i starał się głosić swój ateizm". Anonimowy uczeń: "Niedawno dodał mnie do znajomych na Facebooku. Przyjąłem zaproszenie, bo razem uczęszczaliśmy do szkoły. Ilekroć widziałem go na tablicy, udostępniał rzeczy dotyczące broni i bycia ateistą" - stwierdził.

    W latach 2010-2014 był zatrudniony w bazie US Air Force. Jednak w maju 2014 roku został stamtąd zwolniony za nieodpowiednie zachowanie. W czasie popełniania zbrodni miał na sobie kamizelkę kuloodporną i był ubrany na czarno, poinformował Freeman Martin, zastępca dyrektora bezpieczeństwa publicznego Teksasu. Napastnik był uzbrojony w karabin półautomatyczny marki Ruger.

    Zginął ścigany przez dwóch świadków zdarzenia. Jeden z nich – Stephen Willeford – gdy usłyszał strzały w pobliskim kościele, chwycił legalnie posiadaną przez siebie broń i ruszył na pomoc. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się strzelanina. W jej trakcie napastnik porzucił trzymaną broń, uciekł z kościoła, wsiadł do samochodu i zaczął uciekać. Willeford z bronią w ręku ruszył w pościg za mordercą samochodem prowadzonym przez innego członka lokalnej społeczności. Morderca wypadł z drogi w mieście New Berlin, 20 kilometrów od miejsca strzelaniny. Przybyli na miejsce policjanci stwierdzili zgon Kelleya.

    #usa #bekazateistow #ciekawostki #bron #mordercy #4konserwy #bekazlewactwa #zbrodnia
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, ruszam z nowym tagiem #mordercyateizmu gdzie będę opisywać historie ateistycznych morderców. Zapraszam do obserwowania lub czarnolistowania.

    Pamiętacie strzelaninę z Oregonu w USA z 2015 roku? Christopher Harper-Mercer zabił 9 i ranił 8 osób, po czym zginął w trakcie wymiany ognia z policją.

    Oto co powiedział do swoich ofiar tuż przed ich zabiciem: " Czy jesteś chrześcijaninem?" Po tym jak osoba wstała, powiedział do niej: "Dobrze, że jesteś chrześcijaninem, to będziesz widzieć Boga za kilka sekund". Potem ich rozstrzelał.

    Inny naoczny świadek powiedział, że pytał osoby czy są chrześcijanami, a następnie strzelał im w głowę. Jeśli nie powiedzieli, albo nie udzielili odpowiedzi, zostali postrzeleni w nogi".

    W internecie był członkiem grupy "Nie lubię zorganizowanej religii".

    Motywacją sprawcy była zemsta za bycie ofiarą społecznego odrzucenia. Christopher Harper-Mercer w swoim manifeście opisał sam siebie jako osobę "bez przyjaciół, dziewczyny i pracy”, oraz za "zawsze najbardziej znienawidzoną osobę na świecie”. Wyrażał swój podziw dla innych masowych morderców, a w szczególności dla dwóch z nich – Vestera Flanagana i Elliota Rodgera. Wyrażał również swoją frustrację z powodu braku życia seksualnego. Miał również nadzieję, że morderstwo przyniesie mu sławę.

    Mamy do czynienia z brutalną zbrodnią w wykonaniu obłąkanego człowieka. Mordercą, ateistą opętanym nienawiścią do chrześcijan, który swe zbrodnicze żądze poszedł zaspokajać w miejscu co do którego był pewny, że nie spotka uzbrojonych osób.

    #usa #bekazateistow #ciekawostki #chrzescijanstwo #mordercy #4konserwy #bekazlewactwa #przegryw #zbrodnia
    pokaż całość

    +: Nie_dla_psa_to_BENC, s.............a +34 innych
  •  
    V.....r

    +6

    W 1974 roku w Rumunii grupa Cyganów chciała obrabować dom Eugena Grigone. Niestety jego żona i trójka dzieci były obecne, więc w obawie przed pozostawieniem świadków rabusie związali ją i spalili wraz z dziećmi.

    W akcie zemsty Grigone wjechał ciężarówką w obozowisko cygańskie zabijając 24 osoby.

    Link do tłumaczenia rumuńskiego artykułu.

    #rumunia #cyganie #morderstwo #zbrodnia
    pokaż całość

  •  

    "Krzesło czarownic" - narzędzie tortur stosowane przez katolicką inkwizycję na rdzennej ludności śląska. Ślązacy byli sadzeni na takich krzesłach przez nowych katolickich biskupów w Nysie, min. po tym jak złapano ich na zakazanych wzgórzach jak Lecha i Rusinusa, podczas obchodzenia słowiańskich świąt solarnych. Kobiety i dzieci krzyżacka inkwizycja paliła w piecu żywcem, aż do wypędzenia arian w 1658 roku. Zdjęcie wykonane w Nyskim muzeum.

    #katolicyzm #krzyzacy #krucjata #slask #nysa #slunsk #historiaslaska #silesiorum #muzeum #kosciol #wiara #papiez #watykan #naukowcywiary #artefaktnadzis #fotohistoria #slowianie #ciekawostkihistoryczne #historia #liganauki #opolskie #genocide #zbrodnia #pizzagate #rodzimowierstwo #kobiety #prawoslawie #starowiercy #arianizm #poganie #epokavilka #jasnastronamocy
    pokaż całość

  •  

    #szkolastandard

    Zapraszam na zapoznanie się z historią napadu, który po latach nadal porusza całą Japonię. 118 tys. przesłuchanych, setki detektywów (dwóch z nich zmarło z wycieńczenia podczas śledztwa) - wszystko na nic. Zuchwałej kradzieży dokonał facet podający się za policjanta.

    Link do artykułu.
    Link do znaleziska (zachęcam do wykopywania).

    Standardowo zapraszam na fanpage na Facebooku - dzięki za wszelkie polubienia!

    #angielski #angielskizwykopem #jezykangielski #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #swiat #japonia #kryminalne #zbrodnia #kryminalistyka
    pokaż całość

    źródło: jpnheist.jpg

  •  

    "Masakra Wounded Knee" - masowa egzekucja wykonana na 300 "Indianach" przez militarny oddział Stanów Zjednoczonych w 1890 roku nad potokiem Čhaŋkpé Ópi Wakpála (Wounded Knee ), wewnatrz "rezerwatu" Lakotów (Siuksów) Pine Ridge.

    Wojsko interweniowało by zaprowadzić spokój w rezerwatach Lakotów na terenie Dakoty Południowej oraz uspokoić obawy białych mieszkańców pogranicza, zaniepokojonych szerzeniem religii "Tańca Ducha" i możliwością wybuchu indiańskiego powstania. Rzeź zaczęła się po tym, jak większość Siuksów pokojowo oddala swoja broń palną. Kawaleria zaczęła strzelać i udało się jej unicestwić cały obóz złożony w dużej części z kobiet i dzieci (200 zabitych) oraz z rozbrojonej grupy mężczyzn pod wodzą Wielkiej Stopy. Po tej ofensywie 20 żołnierzy 7 Kawalerii odznaczono Medalami Honoru, dając najwyższe pochwały.

    #usa #ameryka #indianie #historia #usarmy #ludobojstwo #genocide #fotohistoria #starezdjecia #ciekawostkihistoryczne #dakota #polityka #rasizm #zbrodnia #qualitycontent #wojna #wojsko #armia #kawaleria #czystkaetniczna
    pokaż całość

    źródło: Indian_massacre1.jpg 18+

  •  

    Ostatnia publiczna egzekucja w USA 14 sierpnia 1936 rok .
    Rainey Bethea przyznał się do winy i został skazany za gwałt na 70-letniej, białej kobiecie, Lischii Edwards. Został publicznie powieszony w Owensboro, w Kentucky. Na egzekucji obecnych było około 20 tysięcy osób. Wielkie zainteresowanie zostało wywołane faktem, że katem miała być kobieta (do czego w końcu nie doszło). Błędy popełnione podczas egzekucji i rozgłos medialny, który wywiązał się wokół tego wydarzenia sprawił, że władze postanowiły nie wykonywać więcej kary śmierci publicznie.

    pokaż spoiler Wczesnym rankiem w niedzielę 7 czerwca 1936 roku pijany Rainey włamał się do domu Lischii Edwards. Dostał się do środka przez okno, najpierw wchodząc na dach, jednocześnie budząc starszą kobietę. Poddusił i brutalnie zgwałcił staruszkę. Gdy straciła przytomność, przeszukał pokój znajdując kilka wartościowych pierścieni. Zdjął własny, czarny pierścień, który nałożono mu w więzieniu, i włożył odnalezioną biżuterię. Wskutek własnego gapiostwa pozostawił czarny pierścień na miejscu zbrodni. Pozostałe kosztowności schował w pobliskiej stodole.


    #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #fotohistoria #usa #historia #ciekawostkihistoryczne #zbrodnia
    pokaż całość

    źródło: histografy.pl

  •  

    Sprawa zaginięcia Mariah Kay Woods

    ZAGINIĘCIE
    26 listopada 2017 roku, w niedzielę, między godziną 20:00- 20:30 Kristy Woods położyła swoją 3 -letnią córkę spać. Ostatnią osobą, która widziała dziecko był partner jej matki Earl Kimrey, który mieszkał razem z nimi. Około północy miała ona wyjść ze swojego pokoju. Mężczyzna polecił jej wówczas, aby wróciła do łóżka i poszła spać.
    Gdy rankiem Kristy Wood weszła do jej pokoju, zobaczyła puste łóżko. Kobieta była przekonana, że córkę porwano. Sprawę zaginięcia zgłosił na policję z samego rana partner kobiet, informując dyspozytora 911, że dziecko zniknęło, a piżama, którą matka ubrała dziewczynce do snu, znajduje się na podłodze w jej pokoju.

    PRZESŁUCHANIA
    Policja przesłuchała matkę i jej partnera , a także rozmawiała z biologicznym ojcem dziewczynki Alexem Woodsem. Powiedział on funkcjonariuszom, że to z radia dowiedział się, że policja poszukuje jego dziecka i nikt nie poinformował go o tym, że 3-latka zaginęła. Zeznał, że ostatni raz widział swoją córkę i jej dwóch braci około rok wcześniej, kiedy dostał ją na miesiąc pod opiekę.
    W jednym z wywiadów ojciec Mariah wyraził swoje powątpiewanie w wersję wydarzeń zakładającą porwanie. Uważał za niemożliwe, że w domu były 4 osoby: dwoje dorosłych i dwoje dzieci i nikt z nich nic nie widział i nie słyszał.

    BŁAGALNY APEL MATKI
    Dzień po zaginięciu, matka dziewczyny wygłosiła telewizyjne przemówienie, w którym zwracała się ona do potencjalnego porywacza i błagała go o zwrócenie jej córki. Niestety, bezskutecznie. Kristy Woods poinformowała ponadto, że dziewczynka nosi obuwie ortopedyczne na obu nogach i ma problemy z chodzeniem bez nich.

    POSZUKIWANIA
    W poszukiwania włączyli się wszyscy okoliczni mieszkańcy. Funkcjonariusze policji zaczęli od przeszukania domu i jego okolic. Znaleźli wówczas ślady, mogące mieć związek ze zniknięciem dziewczynki, jednak wówczas jeszcze nie mieli pojęcia, jaki. Wśród przedmiotów znalezionych w domu przy Dawson Cabin Road była piżama dziewczynki, fragment ściany z jej sypialni, taśma klejąca, część maty podłogowej z furgonetki, cztery butelki wybielacza, strzykawka, łopata i czarna torba z taśmą izolacyjną.

    Sprawdzono również zbiornik wodny i opuszczony dom, niedaleko miejsca, w którym zaginęła dziewczynka.
    Policja podała, że nie ma śladów żadnego samochodu dookoła domu (poza samochodem Kristy Woods), jednak tylne drzwi domu były otwarte w nocy, której zaginęła dziewczynka. Już na początku jednym z podejrzanych stał się partner matki dziewczynki. To on widział jako ostatni dziecko żywe.

    Początkowo kluczem do rozwiązania sprawy wydawały się opublikowane przez FBI zdjęcia z monitoringu pewnej kobiety w towarzystwie małej dziewczynki, która pasowała do opisu Mariah. FBI stwierdziło jednak później, że kobieta na zdjęciu nie miała żadnego związku z toczącym się śledztwem w sprawie odnalezienia dziewczynki.

    ODNALEZIENIE CIAŁA
    Niespełna tydzień po zaginięciu (2.12.2017 r.), na jaw wyszła okrutna i brutalna prawda.
    Kiedy setki wolontariuszy szukało dziewczynki przez wiele dni, zespół nurkowy z Fayetteville znalazł jej ciało na dnie Holly Shelter Creek w odległym rejonie powiatu Pender - około 40 km od jej domu.

    Według policji, ślady na ciele ofiary wskazywały jednoznacznie na zabójstwo. Nie było to jednak miejsce śmierci dziewczynki. Ktoś próbował po prostu ukryć ciało.
    Earl Kimrey został aresztowany (około godzinę przed odnalezieniem ciała ofiary) i oskarżony o zatuszowanie śmierci 3-latki oraz zacieranie śladów. Nakaz aresztowania mówi, że Kimrey przeniósł ciało Mariah z miejsca, w którym zmarła, wiedząc, że jej śmierć nie była naturalna. Kimrey ma za sobą długą historię kryminalną, obejmującą oskarżenia o kradzież, napaść, groźby oraz rozboje pod wpływem alkoholu.

    DODATKOWE FAKTY
    Biologiczny ojciec dziewczynki w chwili zaginięcia córki, był w sporze z jej matką o opiekę nad nią oraz jej braćmi. Udostępnił on dokumenty z Child Protection Services, w którym udowodnione jest, że dziewczynka była molestowana przez partnera matki. O wszystkim opowiedział 10-letni brat Mariah, który był regularnie bity przez podejrzanego Earla Kimreya. Mówił też, że jego mama była w pełni świadoma wszystkiego, co działo się z dziewczynką i tego, co robił jej partner.

    ROZWIĄZANIE SPRAWY
    Według raportu autopsyjnego, opublikowanego 18 lipca 2018 roku, trzyletnia dziewczynka została zapakowana w worki na śmieci, zanim jej ciało zostało podrzucone do potoku.
    Ciało znajdowało się w trzech plastikowych workach na śmieci, które były związane i zapakowane w zapięty na zamek pokrowiec na poduszki. Poza ciałem dziewczynki w pokrowcu znajdował się również fragment cementu, najprawdopodobniej pochodzący z krawężnika. Jednak to nie on był narzędziem zbrodni. Prawdopodobnie morderca chciał w ten sposób zapobiec wypłynięciu ciała na powierzchnię wody.
    Nie było żadnych widocznych urazów, oprócz siniaka przy lewym oku i kilku zadrapań na twarzy, jednak wewnątrz czaszki doszło do krwawienia. Według raportu, nie było żadnych dowodów na to, że ofiara została napastowana seksualnie.

    Policja już wcześniej twierdziła, że Mariah zmarła z powodu zatrucia chloroformem, co sekcja zwłok potwierdziła. Chloroform to substancja, którą stosowano dawniej w medycynie, w celu wprowadzenia pacjenta w głęboką narkozę, jednak ze względów bezpieczeństwa, w latach 70. całkowicie go wycofano na rzecz mniej toksycznych środków.

    Policja dotarła do świadków, którzy widzieli jak Kimrey pakował do furgonetki pakunek, którego rozmiary określili jako: “Większe od torby na książki” i opuścił dom, który dzielił z Kristy Woods i jej dziećmi w nocy 26 listopada.

    OSKARŻENIE
    24 stycznia 2018 roku Earlowi Kimreyowi postawiono zarzut zabójstwa 3-letniej dziewczynki. Mężczyzna jest oskarżony o zabójstwo pierwszego stopnia i przestępstwo z użyciem przemocy wobec dzieci, oraz zadanie poważnych obrażeń ciała, w wyniku których doszło do śmierci Mariah Kay Woods. Kimery jest przetrzymywany w areszcie w Onslow, bez możliwości wyjścia za kaucją.

    Pierwsza rozprawa odbyła się 14 lutego 2018 roku. Prokurator w sprawie Kimreya, ogłosił 15 lutego, że będzie domagał się kary śmierci dla sprawcy. Przewidywany termin procesu sądowego został wyznaczony na wrzesień 2019, ponieważ strony potrzebują czasu na zapoznanie się z dowodami w sprawie. Proces może potrwać kilka tygodni, ponieważ prokuratura będzie domagać się kary śmierci dla oskarżonego.

    Kristy Woods nie postawiono żadnych zarzutów.

    Wersja na YouTube

    #kryminalne #kryminalistyka #zaginieni #mordercy #zbrodnia
    pokaż całość

  •  

    Mirki pomocy !!!!
    Wchodzę do łazienki a tam koteł leży w kałuży krwi !!!!!
    Chyba nie oddycha, tylko tak rzęzi
    Co robić? Co robić?
    #zbrodnia #koty

    źródło: embed.jpg

  •  

    GEORGE STINNEY - NASTOLATEK NA KRZEŚLE ELEKTRYCZNYM

    16 czerwca 1944 roku wykonano egzekucję na 14-letnim czarnoskórym chłopcu. George Junius Stinney został skazany na krzesło elektryczne za domniemane zabójstwo dwóch białych dziewczynek: 11-letniej Betty June Binnicker i 8-letniej Mary Emmy Thames.

    Po procesie trwającym 3 godziny, George'a skazano na karę śmierci. Zarówno werdykt, jak i przebieg procesu wzbudził spore kontrowersje. Dziewczynki zmarły w wyniku uderzenia ciężką belką. Wiele osób miało wątpliwości, czy mizerny, ważący 40 kg, chłopak byłby w stanie w ogóle ją podnieść. Sekcja zwłok wykazała co najmniej sześć uderzeń u Mary i siedem u Betty.

    Jedynym dowodem w procesie były zeznania George'a (prawdopodobnie wymuszone torturami). Stinney zeznał, że dziewczynki spytały go, gdzie mogą zerwać kwiaty, zaczęły go bić, przez co młodsza spadła do rowu, drugą natomiast uderzył w obronie własnej.

    12 białym mężczyznom z ławy przysięgłych wydanie werdyktu zajęło niespełna 10 minut. Chłopiec był tak mały, że - aby móc przeprowadzić egzekucję na krześle elektrycznym - posadzono go na grubej książce.

    18 grudnia 2014 sąd w Karolinie Południowej uznał, że Stinney został skazany niesłusznie oraz nie miał zapewnionych podstawowych praw gwarantowanych przez konstytucję.

    Na zdjęciu:
    14-letni George Junius Stinney po aresztowaniu.

    #wmrokuhistorii #historia #usa #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #egzekucja #swiat #dzieci #zbrodnia #ciekawostkihistoryczne #sadowehistorie
    pokaż całość

  •  

    76 lat temu...

    6 grudnia 1942 roku, w Starym Ciepielowie i Rekówce na Mazowszu, niemieccy żandarmi z miejscowego posterunku spalili żywcem 31 osób z czterech polskich rodzin: Kowalskich, Kosiorów, Skoczylasów i Obuchiewiczów. Wszyscy zostali oskarżeni o pomoc w ukrywaniu Żydów. Zginęło także dwóch żydowskich uciekinierów. Większość ofiar stanowiły dzieci. Była to jedna z największych zbrodni popełnionych przez Niemców na Polakach, którzy w czasie II wojny światowej udzielali pomocy Żydom.

    Tego dnia rano, oddziały żandarmerii niemieckiej, stacjonujące w opustoszałym folwarku w Ciepielowie, otoczyły znajdujące się w tej samej wsi gospodarstwa Kowalskich i Obuchiewiczów oraz dom Skoczylasów zamieszkujących pobliską wieś Rekówka. W domu tych ostatnich mieszkali także Stanisław i Marianna Kosiorowie z dziećmi.

    Żandarmi zaprowadzili mieszkańców do drewnianej chaty rodziny Obuchiewiczów. Siłą wepchnięto wszystkich do środka, zaryglowano drzwi i podłożono ogień. Z płonącego domu udało się wybiec poparzonej dziewczynce, 14-letniej Janinie Kowalskiej. Wtedy Niemcy otworzyli ogień, a ciało martwego dziecka wrzucili z powrotem do środka.

    Tuż po dokonaniu tej makabrycznej zbrodni, Niemcy kazali innym mieszkańcom wsi zakopać w jednym zbiorowym dole zwęglone szczątki sąsiadów. Po wojnie szczątki zamordowanych zostały ekshumowane i przeniesione do masowego grobu ofiar niemieckiego terroru, znajdującego się w Starym Ciepielowie.

    W 1992 roku (w 50. rocznicę mordu) odbyły się w Ciepielowie uroczystości, w czasie których wmurowano w miejscowym parku kamień węgielny pod przyszły pomnik.

    W 2009 roku nakręcony został dokument fabularyzowany opowiadający o wydarzeniach z Ciepielowa pt. „Historia Kowalskich”. Po premierze filmu (20 października 2009 roku), ówczesna pierwsza dama Maria Kaczyńska odznaczyła pośmiertnie zamordowanych Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Na zdjęciu:
    Bronisława i Adam Kowalscy wraz z dziećmi - Janiną (14l.), Zosią (12l.), Stefanem (7l.) i Heniem (4l.).

    #wmrokuhistorii #historia #iiwojnaswiatowa #niemcy #gruparatowaniapoziomu #polska #zbrodnia #ciekawostki #kalendarium #rocznica #ciekawostkihistoryczne
    pokaż całość

    źródło: Kowalscy.jpg

  •  

    "Urodziłem się z diabłem we mnie. Nie mogłem zdusić w sobie potrzeby mordowania, tak jak poeta nie może powstrzymać w sobie inspiracji do tworzenia"

    -H.H.Holmes - Zbudował 3-piętrowy hotel, robiąc z niego labirynt tortur, pełen morderczych pułapek dla gości. Niektóre pokoje miały wbudowane w ściany lampy lutownicze, które służyły do podpalania ofiar, inne zamieniały się w komory gazowe. W większości znajdowały się również specjalne zsuwnie prowadzące do piwnic… prosto do sali tortur, krematorium i dwóch pieców, gdzie Holmes palił zwłoki. Prymitywne dzwonki alarmowe natychmiast informowały właściciela o próbach wymknięcia się z pokoju. Uciekający w pośpiechu goście natrafiali na schody prowadzące donikąd, ukryte przejścia, zapadnie i fałszywe windy, które prowadziły tylko w jedno miejsce - do piwnicy.
    Dokładna liczba ofiar nie jest znana, lecz podejrzewa się, że mogło ich być nawet ponad 200.

    Po więcej tego typu wypowiedzi i historii zapraszam na mój fanpage "Cytaty moderców" (。◕‿‿◕。)

    #reklama #ciekawostki #kryminalne #mordercy #cytaty #zbrodnia #ciekawerzeczy #zapraszam
    pokaż całość

  •  
    s.............a via Android

    +85

    Dziś w nocy niemiecka policja znalazła w ośrodku dla uchodźców w mieście Sankt Augustin zwłoki 17 letniej dziewczyny.
    Dziewczyna zaginęła w piątek ,była poszukiwana przez policję i straż pożarną. Wedlug nieoficjalnych informacji policja zatrzymała podejrzanego o popełnienie tej zbrodni.
    Więcej szczegółów w południe na konferencji prasowej
    policji.

    #ciekawostkizniemiec mój tag o Niemczech

    https://www.abendblatt.de/vermischtes/article215926423/Vermisste-17-Jaehrige-tot-in-Fluechtlingsunterkunft-gefunden.html

    #4konserwyn #uchodzcy #zbrodnia
    pokaż całość

  •  
    s.............a via Android

    +64

    Parę dni temu w Kielcach w sortowni odzieży znaleziono zwłoki noworodka. Wstępnie ustalono, że zwłoki przyjechały z Niemiec z używaną odzieżą.
    Dziś prasa niemiecka podała, że w domu 35 letniej kobiety w mieście Duisburg znaleziono jeszcze jedne zwłoki noworodka. Prawdopodobnie noworodek znaleziony w Kielcach jest dzieckiem kobiety.

    #ciekawostkizniemiec mój tag o Niemczech

    http://www.spiegel.de/panorama/justiz/duisburg-ermittler-finden-mutter-und-eine-weitere-babyleiche-a-1241536.html

    #polska #dzieci #zbrodnia
    pokaż całość

  •  

    MORD UPA POD BEŁŻCEM

    16 czerwca 1944 roku siły Ukraińskiej Powstańczej Armii z zimną krwią zamordowały kilkudziesięciu Polaków jadących pociągiem osobowym z miejscowości Bełżec do Rawy Ruskiej.

    Do masakry doszło w okolicach wsi Zatyle (dziś województwo lubelskie). Banda ukraińskich zbrodniarzy dowodzonych najprawdopodobniej przez Dmytra Karpenkę ps. „Jastrub” około godziny 7 rano zatrzymała jadący pociąg. Ukraińcy przebrani w niemieckie mundury weszli na tory, a będący z nimi w zmowie ukraiński maszynista Zachariasz Procyk, zatrzymał skład.

    Zbrodniarze wtargnęli do pociągu. Najpierw legitymowali wszystkich pasażerów, aby oddzielić Polaków od Ukraińców. Tych pierwszych w bestialski sposób zamordowali nie oszczędzając nawet kobiet i dzieci. Drugich wypuścili. Z zachowanych relacji wynika, że przed dokonaniem mordu Polaków bito kolbami karabinów i okradano ich z posiadanych rzeczy. W swoim morderczym amoku jedną z Polek, która była w ciąży, przybili bagnetami do ziemi, a następnie rozpruli jej brzuch. Zaledwie kilku osobom udało się jakimś cudem przeżyć.

    Po masakrze ciała zamordowanych zostały przewiezione drezyną do Bełżca. Tam dokonano identyfikacji części z nich. Kilka dni później odbył się w Tomaszowie Lubelskim pogrzeb części ofiar ukraińskich bestii, który ze względu na ogrom bestialstwa i jego skalę, zamienił się w patriotyczną manifestację.

    Historycy spierają się dziś o liczbę zamordowanych wówczas Polaków. Ich szacunki wahają się od 41 do 70 osób.

    Na zdjęciu:
    Polacy zamordowani przez ludobójców z OUN-UPA w Bełżcu. Las przy torze kolejowym.

    #wmrokuhistorii #historia #polska #ukraina #upa #mordercy #zbrodnia #iiwojnaswiatowa #kresy #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #smierc #wojna
    pokaż całość

    źródło: Mord w Belzcu.jpg 18+

  •  

    Tzw. "maski hańby" ze stalej wystawy muzeum w Nysie o nazwie “Procesy czarownic na pogranoczu Nysko Jasennickim”. Katolicka inkwizycja w postaci nowych biskupow Habsburskich, jak Ferdynand Waza wprowadzila na Slask, przesladowania i terror wobec Slowianskiej ludnosci. Slazaczki musialy nosic maski hańby publicznie na czas procesu o czary, po tym gdy zlapano je na nyskim szczycie Hexenberg. W tym miejscu znajdowala sie kiedys swiatynia, a slowianie odprawiali tam swoje rytulaly juz od poczatkow osadnictwa Nyskiego, siegajacego nawet 50-90 tys lat wstecz. Proces zazwyczaj konczyl sie wyrokiem skazujacym na spalenie zywcem na stosie lub w piecu krematoryjnym. To z tych nyskich procesow o czary, pochodzi polskie slowo czarownica (czarow-Nica), Nica to poprostu jedna z wielu nazw miasta Nysa, uzyta przy tworzeniu bardzo wielu nazw rzek, miast, panstw, po pasy planetoid.
    #katolicyzm #slask #slowianie #nysa #polska #historiapolski #ciekawostkihistoryczne #wiara #religia #kosciol #chrzescijanstwo #rodzimowierstwo #epokavilka #watykan #krzyzacy #inkwizycja #genocide #zbrodnia #fotohistoria
    pokaż całość

  •  

    Widzę, że zrobiło się głośno w polskich mediach o sprawie Chrisa Whattsa. Oczywiście redaktorzy mają problemy z tłumaczeniem i nie raz wypisują różne głupoty. Mną ta sprawa wyjątkowo wstrząsnęła, więc poczytałam trochę anglojęzycznych artykułów i komentarzy. Postanowiłam opisać jak to wyglądało, ostrzegam, że znajdą się tu drastyczne treści więc nie radzę jeść ani czytać osobom wybitnie wrażliwym.

    Tło:
    Shanann Whatts (34 lata) i Chris Whatts (33 lata) byli małżeństwem od sześciu lat. Mieli dwie córki: Belle (4 lata) i Celeste (3 latka). Shanann była w 15 tygodniu ciąży z ich trzecim dzieckiem, chłopcem. Mieli go nazwać Nico. Chris pracował w firmie zajmującej się wydobyciem ropy i gazu, jego żona pracowała firmie zajmującej się sprzedażą bezpośrednią. Rodzina kupiła w 2015 roku duży sześciopokojowy dom na kredyt w mieście Fredric, w stanie Colorado. Mieli też dwa samochody na kredyt. Łącznie co miesiąc musieli spłacać ok 4000$. Było to więcej niż zarabiali. Zresztą wcześniej już raz ogłosili bankructwo konsumenckie, niestety chyba nie wyciągnęli z tego wniosków.

    W mediach społecznościowych widzimy oczywiście szczęśliwą rodzinę. Ale za zamkniętymi drzwiami nie było tak kolorowo. Poza problemami finansowymi, Chris miał romans ze swoją koleżanką z pracy. Rozważał separacje. Koleżance nakłamał, że jest po rozwodzie, nie miała pojęcia, że jego żona jest w ciąży. Shanann próbowała ratować małżeństwo, podarowała mężowi książki o pracy nad związkiem. Znaleziono je później w koszu na śmieci.

    Zagnięcie:
    13 śierpnia 2018 roku Shanann wróciła do domu z delegacji. Nie było jej kilka dni, w tym czasie mąż miał się zajmować dziećmi. Koleżanka z pracy Shanann, Nicole odwiozła ją pod drzwi ok 1.40 w nocy, to był ostatni raz kiedy ją widziano.

    O 10 rano Shanann miała umówioną wizytę u lekarza, na której się nie zjawiła. Później miała mieć spotkanie biznesowe, które również opuściła. Zaniepokojona koleżanka Nicole próbowała się do niej dodzwonić, a gdy to się nie udało pojechała do niej do domu. Na miejscu odkryła, że nikogo nie ma, więc przerażona zadzwoniła do Chrisa i na policję.

    Chris twierdził, że wyszedł do pracy nad ranem kiedy jego żona i dzieci spały. Wpuścił policję do domu. Dom był pusty, ale policja znalazła torebkę, portfel i wyłączony telefon Shanann. Jej samochód i foteliki samochodowe dziewczynek były pod domem.

    Chris dał tego dnia wywiad na ganku swojego domu. Mówił, że nie ma pojęcia gdzie jest jego żona i dzieci, prosił o pomoc. Prosił, żeby wróciły, a jeśli ktoś je porwał to żeby je oddał. Mówił, że jedyne czego pragnie to jego dzieci wbiegające do domu. Mówił, że są całym jego światem i, że ich puste pokoje to jego najgorszy koszmar. Powiedział między innymi jedną istotną rzecz "moja córka zaczęłaby dziś przedszkole". Użył tutaj czasu przeszłego, jak by już wiedział, że ona nie żyje.

    Śledztwo i aresztowanie:
    Policja uważała za podejrzane, że kobieta z dziećmi tak nagle zniknęła, zostawiając auto i torebkę. Oczywiście mąż był pierwszym podejrzanym. Sprawdzono jego telefon. Rano po zagięciu poszedł do pracy jak gdyby nigdy nic, zadzwonił do przedszkola, żeby zawiadomić, że nie będzie jego córek (mimo, że twierdził, że rano były całe i zdrowe w domu). Dzwonił i pisał też do swojej kochanki jak gdyby nigdy nic. Wykonał również telefon do agencji nieruchomości bo chciał sprzedać dom. Policja dostała też nagrania z kamery sąsiadów. Widać na niej jak Chriss ok 5 nad ranem trzy razy wychodzi z domu i pakuje duże pakunki do bagażnika swojej półciężarówki.

    15 sierpinia Chriss zostaje zwolniony z pracy, później tego samego dnia zostaje aresztowany pod zarzutem potrójnego morderstwa i bezprawnego zakończenia ciąży.
    Chriss przyznał się do zamordowania żony. Według niego po jej powrocie zaczęli rozmawiać o rozwodzie, przyznał się do romansu. Kilka minut później zobaczył na monitorze baby cam, że jego żona ściska szyję jednej córki, a druga leży obok "niebieska". Jest to o tyle dziwne, że ich monitor ma czarno-biały ekran, więc ciężko zobaczyć jakiś kolor. Chriss twierdzi, że wpadł w szał i pobiegł bronić córek. Według niego wywiązała się walka między nim, a kobietą i przypadkiem ją zabił. A obie dziewczynki były już martwe. Jednak policja zrobiła mu obdukcję i nie miał żadnych ran ani siniaków. Trzeba zaznaczyć, że był bardzo silnym mężczyzną, przez ostatni rok mocno trenował na siłowni.

    Przez zeznanie Chrissa niektórzy ludzie zaczęli obwiniać Shanann. Wyciągano z jej filmików w mediach fragmenty kiedy z niego żartowała i mówiono, że sama się o to prosiła. Matka Chrissa również ją obwiniała w wywiadach i twierdziła, że jej synek był dobrym człowiekiem, dopóki jej nie poznał. Ta farsa trwała do ogłoszenia wyroku.

    Wyrok i motyw
    19 listopada 2018 zapadł wyrok w sprawie. Chriss wskazał miejsce gdzie przebywały ciała kilka dni po aresztowaniu. Głównym materiałem dowodowym były wyniki sekcji zwłok, które opublikowano. Są one dosyć drastyczne!.

    Chriss wywiózł martwe ciała na teren swojego zakładu pracy. Żonę zakopał w płytkim grobie. Miał miejsce tak zwany "coffin birth", czyli jej ciało wydaliło po śmierci małego Nico. Dwie córeczki Chriss wepchał do beczek z ropą, zrobił to z użyciem siły, bo otwór w beczce ma tylko 20 cm. Obie miały zadrapania, jedna miała wyłamaną rączkę. Te rany powstały pośmiertnie bo otwór w beczce był za mały.

    Przyczyną śmieci dziewczynek było uduszenie, ale w języku angielskim mamy różne słowa na różne rodzaje uduszenia. "Strangulation" to uduszenie przez ściskanie szyi, a "smothering" to uduszenie przez zatkanie nosa i ust. Chriss zamordował swoje córki gołymi rękami, zatykając im ręką nosek i usta. Młodsza córeczka nie stawiała oporu, ale starsza walczyła o życie. Pogryzła sobie język i miała siniaki w okół ust, czyli była przytomna jak to się działo i próbowała się bronić. Żona została również "uduszona" ale specjalnym chwytem który polega na ściskaniu aorty i odcięciu dopływu krwi do mózgu. To zabija dużo szybciej niż duszenie. Żona miała tylko jeden siniak na szyi w okolicy aorty, nie miała innych ran, więc nie broniła się. Albo Chriss ją przygniótł i obezwładnił, albo zamordował w czasie snu i nie zdążyła się obudzić.

    Jak widać jego wersja była kłamstwem, bo nie ma śladów rzekomej walki, a dziewczynki nie mają ran na szyi, tylko na twarzy.

    Chiss został uznany winnym zabójstwa, podwójnego zabójstwa z pozycji zaufania oraz bezprawnego przerwania ciąży oraz bezczeszczenia ciał. Dostał dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. Przyznał się do winy żeby uniknąć kary śmierci.

    Motyw zbriodni:
    Criss jest prawdopodobnie socjopatą, nie odczuwa emocji, robi tylko to co jest dla niego wygodne. Znalazł sobie kochankę, chciał z nią ułożyć nowe życie, więc zabił żonę i dzieci które mu w tym przeszkadzały, po czym wyrzucił je jak śmieci. Było to dla niego wygodniejsze niż rozwód, bo nie musiałby płacić alimentów i mógłby sprzedać dom, który prawdopodobnie po rozwodzie z jego winy dostałaby żona.

    #zbrodnia #morderstwo #afera #gruparatowaniapoziomu?
    pokaż całość

    •  

      @hyoideum: tak, masz rację oczywiście :)

    •  

      @KapturekTermokurczliwy: to jest chyba coś czego normalnie myślący i czujący ludzie nie są w stanie zrozumieć. Po prostu jest całe spektrum, od socjopaty który nie ma żadnych uczuć i tylko udaje, po wrażliwców którzy płaczą nad psią łapką (np. ja). Tacy ludzie bez uczuć są o tyle niebezpieczni, że świetnie manipulują otoczeniem, potrafią udawać to czego się od nich wymaga, kłamać bez mrugnięcia okiem. Zwłaszcza ten wywiad na ganku...koleś zabił swoją rodzinę kilka godzin wcześniej i bez zająknięcia opowiada jak mu ich brakuje i jak bardzo chce żeby wróciły. Creepy. Według badań 1 osoba na 25 jest socjopatą, więc prawdopodobnie każdy z nas kogoś takiego ma w otoczeniu. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów