•  

    13/365

    Kolejny dzień spędzony głównie w pracy. 1:20 w nocy a ja dopiero wróciłem. Ehh... Cieszę się, że udało mi się poczytać z rana. Kilka najbliższych dni mam właśnie taką popołudniowo/nocną zmianę więc muszę się zmotywować, żeby przed pracą zrobic coś produktywnego - a to dla mnie tak cholernie trudne.... Z rana moja produktywność jest na poziomie zera.

    Mirek @XDY89 założył tag #mikrodziennik, który będzie wspólnym tagiem dla osób, które decydują się na prowadzenie podobnego dziennika do mojego i kilku innych jeszcze osób. Jeśli ktos ma ochotę dołączyć to zapraszam. W grupie łatwiej się motywować i pilnować dyscypliny.
    Wiem, że późno ale pewnie Mirki spod tagu #przegryw czy #wychodzimyzprzegrywu nadal zamulają przy kompie więc może ktoś zobaczy ;p
    ***

    ¬Czytanie: 13/90
    ¬Kontrola finansów: 2/192h
    ¬Angielski: 0,5/672h

    ***

    Duży projekt :
    ¬oszczędności (próg pierwszy) - done
    ¬wegetarianizm 6 miesięcy - done
    ¬ awans w pracy - done

    #rozwojosobisty #motywacja #dyscyplina #wychodzimyzprzegrywu

    #intothewildlife <---- mój tag ogólny
    #jestemoffline <---- wkrótce :)
    #mikrodziennik <<----- prowadzisz podobny dziennik lub chcesz zaczać? Dołącz do nas pod tym tagiem.
    pokaż całość

  •  

    Dzień 6/365

    Słabo to wygląda, ale noga nadal mi nie pozwala na bieganie :( Cieszę się, że przynajmniej wróciłem do czytania.

    #wegetarianizm - 6 miesięcy bez mięsa. Bardzo ciekawe doświadczenie. Bez problemu można odżywiać się w ten sposób, a potrawy mogą być smaczne i różnorodne. Duży rozwój pod względem światopoglądowym. Bardziej zwracam uwagę na to co jem, z jakiego źródła pochodzi moje jedzenie, jaką ma jakość, a zdobycie go jaki miało wpływ na środowisko. Nawet teraz, kiedy znowu zacząłem jeść mięso (póki co tylko ryby) to nie mam zamiaru wracać do tak dużych ilości jak kiedyś. Nie czuję żadnej potrzeby. Owszem, przerwałem wegetarianizm, bo wydaje mi się, że jednak czegoś brakuje w mojej diecie to uważam, że jeśli ludzka dieta może składać się z produktów za którymi nie kryje się zabijanie żywej istoty to warto do tego dążyć. Tak samo jak do zrównoważonych połów, hodowli i małej degradacji środowiska.

    ¬Czytanie 6/90
    ¬Bieganie 2/90
    ¬Rozciąganie 2/90
    ***
    Duży projekt :
    ¬wegetarianizm 6 miesięcy - done
    ¬ awans w pracy - done

    #rozwojosobisty #motywacja #dyscyplina #wychodzimyzprzegrywu

    #intothewildlife
    pokaż całość

    •  

      @intothewildlife: osobiście polecam każdemu chociaż spróbować diety wegańskiej.
      U mnie ciągnęło się to przez ponad rok, dzisiaj jestem głównie na diecie śródziemnomorskiej (dodałam po prostu ryby i owoce morza). To co mi pozostało to obrzydzenie do kurczaka i mleka. Nie ma szans, żebym do tego wróciła, po prostu mi nie smakuje. Od czasu do czasu zjem wieprzowinę i wołowinę, zdarzają się też jajka. Największy wpływ jaki zauważyłam, to to o czym wspomniałeś - świadomość tego, co się je. pokaż całość

    •  

      @przecietna weganizmu spróbowalem na samym początku, ale tyko na jakieś 3 tygodnie. Myślę, se również bez problemu można żyć na takiej diecie, ale jeśli chodzi o mnie to jednak za bardzo lubię jeść niektóre produkty :-) Aczkolwiek tak samo jak w przypadku wegetarianizmu już sama świadomość że tak można i nie ma w tym nic złego, dużo zmienia w naszym podejściu do układania jadłospisu.

  •  

    2/365

    Dzisiaj był kolejny dzień roboczy. Na szczęście w pracy spędziłem równo 8h, a nie jak ostatnio po 12-15h zarywając nocki.
    Miałem tłumaczyć dzisiaj na czym polega mój "Duży projekt - awans w pracy", ale już nie muszę - udało się. Dzisiaj byłem awansowany na team leadera. Nie jest to jakiś spektakularny awans, bo pracuję w coffee shopie z kanapkami, ale... Trening rozpocząłem ponad 3 miesiące temu, ukończyłem 3 treningi całodniowe w Londynie, cała masa trudnych sytuacji do rozwiązania i duża odpowiedzialność. Miałem sporo kryzysów po drodze, łącznie z rzuceniem wszystkiego i powrotem do PL, ale jednak zacisnąłem zęby i dopiąłem swego. Awans o tyle ważny, że z pozycji zwykłego robola (a zaczynałem jako gość który niemal nie zna angielskiego i na niczym się nie zna), obsługującego klientów na kasie wszedłem w kręgi menadżerskie i teraz dosyć blisko mi już do prowadzenia samodzielnie sklepu i dalszego rozwoju w kierunku menadżera. Firma dla której pracuję bardzo prężnie rozwija się obecnie na nowych rynkach więc jest mocne parcie na poszukiwanie zdolnych ludzi którzy ogarniają i właśnie to mnie tutaj trzyma. Czas pokaże co z tego wyjdzie. Teraz przez kilka miesięcy chcę się nadal uczyć jak zarządzać zespołem (średnio około 20 osób na mojej zmianie, ale dochodzi jeszcze kolejny zespół w kuchni plus drugi sklep, z którym muszę współpracować - wszystko w języku angielskim). Poznać lepiej system IT którego używamy do ogarnięcia zamówień, produkcji, zysków ze sprzedaży itd. (a jest tego od groma), poznać dokładnie wszystkie przepisy health & safety i pewnie wiele innych rzeczy o których nawet nie mam pojęcia. Jednocześnie chcę znaleźć trochę balansu między pracą i życiem, żeby mieć czas na jakieś swoje małe hobby, ale i rozwój samego siebie co z czasem przełożyć powinno się zarówno na moje samopoczucie i wyniki w pracy.

    Trochę się rozpisałem, ale jakby nie było to ważny dla mnie dzień. Pijcie ze mną kompot! :) Może jutro napiszę coś o swoich celach.

    Czytanie 2/90
    Bieganie 2/90
    Rozciąganie 2/90
    No phone 1/90
    ***
    Fryzjer 1/12
    Spa 1/52
    Podsumowanie tygodnia 0/52
    ***
    Duży projekt :
    ☑ awans w pracy

    #rozwojosobisty #motywacja #dyscyplina #wychodzimyzprzegrywu i trochę #emigracja i #uk bo udało się coś osiągnąć za granicą, choć nie było łatwo, zwłaszcza startująć od zera i bez żadnej pomocy.

    #intothewildlife <------- czarnolistuj
    pokaż całość

  •  

    1/365

    Ruszsmy z tematem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzisiaj bez rozpisywania się, ale w następnych dniach postaram się podzielić z Wami moimi przemyśleniami i wyjaśnię nieco moje cele.

    Czytanie 1/90
    Bieganie 1/90
    No phone 1/90
    ***
    Fryzjer 1/12
    Spa 1/52
    Podsumowanie tygodnia 0/52
    ***
    Duży projekt : awans w pracy

    #intothewildlife #rozwojosobisty #motywacja #dyscyplina #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Cześć Mirki,

    Założyłem nowe konto co by się trochę udzielać pod tagiem #rozwojosobisty czy #wychodzimyzprzegrywu i od razu nie zostać zdemaskowanym przez jakiś znajomych którzy tutaj zaglądają.

    Docelowo mam zamiar zamieszczać codziennie przynajmniej jeden wpis, który będzie swojego rodzaju podsumowaniem minionego dnia i jednocześnie jakiś planem na kolejne oraz rozliczeniem z postawionych wyzwań za przykładem @mojezyciebedzieok i kilku jeszcze mirków.

    Muszę się zastanowić najpierw na czym mi tak naprawdę zależy i jakie chcę sobie wyznaczyć cele - te małe i te duże.
    Nie chcę znowu rozpisać się i od razu pierwszego dnia zrobić długą listę rzeczy do poprawki,bo to nigdy nie działa. No, może przez pierwsze dni gdy mamy jeszcze jakąś motywację.
    Chcę powoli, ale systematycznie dążyć do tego co jest dla mnie w życiu wartościowe i chcę się wyrwać ze schematu przed którym broniłem się wiele lata, a nawet nie wiem kiedy, ale w niego wpadłem - ciężka, stresująca praca, zarobki nieadekwatne do ponoszonej odpowiedzialności, brak czasu i energii na realizację samego siebie, znacznie za duże wydatki, brak celów, przemijanie dzień za dniem...

    Kiedyś spędzałem dużo czasu w sposób jaki lubię i robiłem rzeczy które lubię (czytanie, wędrówki po górach, spotkania ze znajomymi, planszówki, rpg, jazda na rowerze, zdalnie sterowane samoloty i marzenie o fpv, akwarystyka, podróże małe i duże, granie na Pc czy interesowanie się technologią, wizje przyszłości, film... oj dużo filmów w swoim czasie). Chcę bardzo do czegoś wrócić lub znaleźć nowe hobby, pasję. Aktualnie nie mam nic takiego.

    Mam jakieś tam sukcesy i widzę, że jestem w znacznie lepszym miejscu niż kilka lat temu gdzie byłem zatopiony po uszny w takim gównie jak #depresja #fobiaspoleczna ,ale w między czasie zatraciłem swoje wartości i priorytety. Niby tłumaczę sobie, że droga którą podążam od dwóch lat ma mnie do nich doprowadzić, ale mam spore wątpliwości, bo zamiast być szczęśliwym jest wręcz przeciwnie.

    Pora zrobić jakiś plan i zacząć walczyć z tym co mi przeszkadza. Może dobrym pomysłem będzie spisanie co jest dla mnie ważne w życiu i czym chcę się kierować oraz druga lista z rzeczami które mi się nie podobają i które chcę zmienić.

    Na pewno muszę znaleźć balans między pracą, a swoim życiem, zmienić swoje dni wolne od pracy w coś produktywnego, a nie tak jak teraz siedzenie w mieszkaniu i oglądanie YT przez cały dzień. Chcę również wyrobić w sobie żelazną dyscyplinę, ale w tym może pomogą mi drobne nawyki których chcę się nauczyć i o których postaram się napisać w przyszłości.

    Jeśli ktoś będzie chciał mi towarzyszyć w zmianie mojego życia na lepsze, pełniejsze, bardziej wartościowe, które będzie wypełnione radosnymi momentami, spełnieniem i takim prawdziwym, pierwotnym szczęściem, to zapraszam - będzie mi bardzo miło.
    #rozwojosobisty #rozwoj #coaching i również #wychodzimyzprzegrywu czy #przegryw bo moim największym sukcesem od czterech lat jest związek, którego nigdy się nie spodziewałem, a jednak w wieku 24 lat znalazłem tę drugą połówkę :) Może w niektórych wpisach zagłębie się trochę w to co pomogło mi poradzić sobie w gównie w którym siedziałem i co sprawiło, że udało mi się znaleźć tę Jedyną.

    #intothewildlife <---- czarnolistuj jak nie chcesz mnie tu już widzieć
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów