•  

    Hej Astromirki!

    Dziękuję Wam za wspólne zrealizowanie mirkoprojektu na #istotakosmiczna! Lektorzenie było fajną zabawą, a regularne wysyłanie klipów okazało się całkiem motywujące do dalszej zabawy. Jestem zmotywowany tym bardziej, że jedynym krytycznym komentarzem było, że klipy są za krótkie. Lektorzyć więc będę w przyszłości, a czytane teksty będą autorskie i dłuższe. Dziękuję Wam raz jeszcze! Dodatkowo podziękowania ślę w kierunku pani Eweliny Zambrzyckiej, współautorki "Człowieka...", która najwyraźniej odczytała w moim profilu na mirko, że zbieram pocztówki i wysłała mi jedną od siebie. Bardzo miły gest :). Pocztówka już wisi nad moim biurkiem w Obserwatorium.

    Teraz to, na co większość z Was czeka ( ͡° ͜ʖ ͡°), czyli losowanie książki. Zliczyłem wszystkie plusy do moich wpisów spod #istotakosmiczna - było ich 1066. Liczba Unikalnych Plusujących wyniosła 666 (przypadek?). Terminal maszyny losującej był pusty, nastąpiło zwolnienie blokady i Zaawansowany System Losujący wskazał użytkownika @Rave77! Drogi @Rave77, jeśli chcesz, by wysłano Ci książkę "Człowiek, istota kosmiczna", wyślij mi proszę na PW adres korespondencyjny.

    Pozostałe dwie książki już znalazły swoich nowych właścicieli. Mam potwierdzenie, że jedna już na pewno dotarła. Poza tym, trójka mirkowych wieszczy otrzyma obiecane pocztówki. Czwórka, jeśli @KubaGrom zdecyduje się podać mi na PW jakiś adres, żebym mógł mu tę pocztówkę z MIT wysłać ;).

    W tym miejscu muszę napisać jeszcze obiecane sprostowanie. W poprzednim wpisie poinformowałem, że Skylab była pierwszą stacją kosmiczną, na której pracowali ludzie na orbicie. Nie jest to prawda. Pierwszą stacją, czyli orbitującą Ziemię puszka, do której przylecieli w innej rakiecie ludzie, był Salut 1. Nie była to szczególnie szczęśliwa stacja, gdyż jedyna misja, która dostarczyła ludzi na jej pokład, zakończyła się śmiercią śmiałków, a sama Salut 1 musiała być szybko zdeorbitowana. Niemniej, był to pierwszy krok w stronę budowy stacji orbitalnych. Nie należy o tym zapominać.

    Tymczasem ja wracam do pracy. Musze jeszcze dokończyć kilka tekstów przed wylotem, a następnie przygotować się do samej podróży. Skrobnę coś na mirko już z Bostonu. Wypatrujcie kolejnych wpisów pod #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dobrego czwartku!

    PS: jako obrazek do wpisu dołączam foto, które zrobiłem w czasie sprzątania w forcie w Obserwatorium w 2010 roku. To były fajne, ale i dziwne studenckie czasy ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    #astronomia #kosmos #istotakosmiczna
    pokaż całość

    źródło: Medal of Honor Student Assault.jpg

  •  

    Hej Astromirki!

    Skylab była pierwszą stacją kosmiczną, w której faktycznie przebywali ludzie podczas pracy na orbicie Ziemi. Każdy z astronautów miał w niej swój osobisty pokoik o powalających rozmiarach niewielkiej szafki, w której znajdował się śpiwór, a prywatność była zapewniana przez własną kotarę. Kameralna kawalerka, blisko do pracy, cicha okolica, czynsz 20 milionów dolarów na dobę za osobę plus media.

    Skylab zakończyła swój żywot wchodząc (planowo) w atmosferę Ziemi i rozbijając się (nieplanowo) na powierzchni planety. Jedno z australijskich hrabstw wystosowało nawet mandat dla NASA za zaśmiecanie terenu. O tym i o innych wydarzeniach związanych z deorbitacją Skylab jest moje dzisiejsze lektorzenie. Czytany przeze mnie fragment książki "Człowiek, istota kosmiczna" jest krótki, a i z dniem dzisiejszym kończy się mój mirkoprojekt zamieszczania tu czytanek z tej pozycji. Do lektorzenia powrócę, ale już z dłuższymi tekstami, na początku sierpnia. Wszystko będzie pod #astronomiaodkuchni.

    Ostatnie przypomnienie: każdy oddany plus pod którymkolwiek z moich wpisów pod #istotakosmiczna bierze udział w losowaniu wyżej wymienionej książki! Wynik losowania jutro (czwartek) po 13:01.

    Poprzednie lektorzenia można znaleźć pod tagiem #istotakosmiczna oraz na moim soundcloudzie. Przyszłe lektorzenia będą już na platformach podcastowych.

    Udanej środy!

    #astronomia #kosmos #ciekawostki, no i wiadomo,
    -----------------------------------------------------------------------------
    Takie rzeczy tylko w #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    -----------------------------------------------------------------------------
    pokaż całość

    źródło: soundcloud.com

  •  

    Hej Astromirki!

    Rosjanie wpadli na genialny pomysł zasilania swoich satelitów szpiegowskich reaktorami jądrowymi. I nie mowa tu o elektrowniach na radioizotopy, jakie znajdują się w łazikach marsjańskich. Te satelity miały reaktory atomowe z prawdziwego zdarzenia, pręty paliwowe, płyn chłodzący, no całe oporządzenie. Tylko grafitu nie było (nie, nie było #pdk).

    Cała impreza z wysyłaniem reaktorów na orbitę trwała 20 lat licząc od końca lat '60. Oczywiście coś musiało pójść nie tak i jeden z satelitów spadł na Ziemię. Rosjanie skazili ponad 120 tysięcy kilometrów kwadratowych w Kanadzie. Ale to jeszcze nic. Satelity miały wyrzucać pręty paliwowe pod koniec działania tak, by uleciały one na wysoką orbitę. I tutaj problem pojawił się dwojaki. Po pierwsze, jeden z satelitów źle wystrzelił pręty paliwowe i rozbryzgał napromieniowany płyn chłodzący po orbicie. W tej chwili na orbicie niespełna 1000 km nad Ziemią krążą tysiące zamrożonych kropli radioaktywnego chłodziwa o czasie połowicznego rozpadu 264 lata. Po drugie, wszystkie prawidłowo wystrzelone pręty paliwowe co prawda są na wyższych orbitach Ziemi, ale powoli opadają...

    Możecie sami poczytać o tych wydarzeniach w Internecie. Projekt nazywał się "RORSAT". Między innymi o nim jest w książce "Człowiek, istota kosmiczna", która będzie losowana pomiędzy wszystkimi plusującymi którykolwiek z moich wpisów spod #istotakosmiczna. Losowanie w ten czwartek.

    Standardowo, dołączam moje krótkie lektorzenie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Fragment w/w książki o tym projekcie. Całe trzy minuty gadania. Dłuższe autorskie klipy audio będę wrzucał po powrocie z konferencji, jakoś na początku sierpnia.

    Poprzednie czytanki były o: (1) Diamentach w kosmosie, (2) Kupowaniu działek na Marsie, (3) HARP i strzelaniu w jonosferę oraz (4) Ziemi i Marsie.

    Dobrego wieczoru :)

    #astronomia #kosmos #ciekawostki, no i wiadomo,
    -----------------------------------------------------------------------------
    Takie rzeczy tylko w #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    -----------------------------------------------------------------------------
    pokaż całość

    źródło: soundcloud.com

  •  

    Hej Astromirki!

    To wcale nie jest tak, że ja szkaluję Marsa (#). Wiem, że niektórzy nie uwierzą, ale to nie tak (#). To nie jego wina, że jest mały, czerwony i ma cienką atmosferę. W sumie, to ten ostatni przymiot robi całkiem ciekawe efekty, gdyby stanąć na marsjańskiej powierzchni. Pewnie wiedzieliście zdjęcia z Marsa, które zostały przesłane przez któryś z łazików. Niebo jest tam blado-pomarańczowe. Wygląda to prawie tak jak na Ziemi, ale podczas zachodu Słońca. Swoją drogą, zachodom Słońca na Marsie towarzyszy nie pomarańczowe, ale błękitne niebo. Zupełnie na odwrót niż u nas.

    Jako załącznik do dzisiejszego wpisu dodaję bardzo krótkie czytanie porównujące Ziemię i Marsa. Prawilnie przypominam, że każdy oddany plus na którykolwiek z moich wpisów spod #istotakosmiczna w ten czwartek bierze udział w losowaniu książki "Człowiek, istota kosmiczna".

    Poprzednie czytania były o: diamentach w kosmosie, kupowaniu działek na Marsie, oraz o HARP i strzelaniu w jonosferę.

    A teraz dwie informacje dla śledzących #astronomiaodkuchni:
    1) Ponieważ odzew na nagrania był naprawdę pozytywny, podjąłem decyzję o nagrywaniu dłuższych klipów. Część planu obejmuje wykonanie audio do moich poprzednich wpisów spod tego tagu. Dowiedziałem się o istnieniu google podcast i paru innych miejsc, więc może moje gadanie będzie łatwiej dostępne :). Myślę, że dodam co nieco po powrocie z konferencji, tj. na początku sierpnia.
    2) Informacja bardzo od kuchni: pijcie ze mno kompot, gdyż dziś mój wiek stał się sześciobitowy ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie odpowiadałem na mirko przez ostatnie trzy dni, bo i trochę roboty było, ale też ostatnie dwa dni świętowałem osiągnięcie tak okrągłej rocznicy. Więc no. Fajnie :D.

    Miłego poniedziałku!

    #astronomia #kosmos #ciekawostki #mirkokosmos oraz ku pamięci #kosmicznapropaganda

    Poza tym, wiadomo,
    -----------------------------------------------------------------------------
    Takie rzeczy tylko w #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    -----------------------------------------------------------------------------
    pokaż całość

    źródło: soundcloud.com

  •  

    Hej Astromirki!

    Był taki projekt rozpoczęty w latach '60, podczas którego zbudowano działo strzelające na wysokość 180 kilometrów. Naukowy powód projektu był taki, by badać jonosferę. Oczywiście równolegle był motyw wojskowy pod w postaci opracowywania pocisków ponaddźwiękowych. Były pomysły, by zrobić z tego wyrzutnię rakiet orbitalnych albo broń dalekiego rażenia, a we wszystko wplątani byli Amerykanie, Kanadyjczycy i Saddam Husajn ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Dziś trzecie czytanie: o projekcie HARP. Znów całe cztery minuty. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Przypominam, że każdy plus oddany pod którąkolwiek z moich czytanek spod #istotakosmiczna bierze udział w losowaniu książki "Człowiek, istota kosmiczna". Losowanie w najbliższy czwartek, po zakończeniu zamieszczania klipów.

    Wcześniej było o diamentach w kosmosie oraz o kupowaniu działek na Masie. Udanego piątku!

    #astronomia #kosmos #ciekawostki i chyba nawet #ciekawostkihistoryczne

    Poza tym, wiadomo,
    -----------------------------------------------------------------------------
    Takie rzeczy tylko w #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    -----------------------------------------------------------------------------
    pokaż całość

    źródło: soundcloud.com

    •  

      @M_Szopen_TM: A co ma wiek do rzeczy, odnieś się to faktów, że ludzie są tak robieni w balona, jakieś spacexy, jakieś nasa, a własnym zmysłom nie ufają i myślą ,że księżyc to taka fajna skałka magicznie się unosząca w "kosmosie" . Zróbcie trochę poszukiwań to przestaniecie w takie bajeczki wierzyć.

    •  

      @Gnxx: powiedziałem ci co:
      problemy z odróżnieniem teorii spiskowych od rzeczywistości. "Zróbcie trochę poszukiwań" czyli pierdolcie setki lat pracy setek tysięcy naukowców i uwierzcie filmom z żółtymi napisami na youtube, które zostały zrobione przez idiotów bez szkoły w nadziei na zysk na debilach. Brzmi jak plan.

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Hej Astromirki,

    Mam dla Was drugie nagranie! Dziś czytam fragment książki "Człowiek, istota kosmiczna" o kupowaniu działek na innych planetach oraz o kupowaniu nazw dla gwiazd. Całe cztery minuty ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Wczoraj zamieściłem krótkie czytanie o diamentach w kosmosie. Dwa egzemplarze książki już znalazły swoich nowych właścicieli. Trzecia ksiażka będzie przekazana osobie, która zaplusuje chociaż jeden z wpisów, w których czytam jej fragmenty. Wpisy będą się pojawiać pod tagiem #istotakosmiczna aż do najbliższej środy włącznie.

    Z kolei dla śledzących #astronomiaodkuchni mam ciekawostkę, że przypadkiem przyuważyłem, że jeden z badanych przeze mnie układów podwójnych gwiazd może znajdować się najprawdopodobniej w gromadzie kulistej. Ta konkretna gromada dość łatwa do znalezienia na niebie, jest "trochę na lewo" od Wegi, w konstelacji Liry (tudzież Lutni, jak kto woli). Leży około 14000 lat świetlnych od Ziemi, a to znaczy, że jak się na nią patrzy, to widzi się obraz sprzed... 14000 lat. Pierwsze zgrubne wyliczenia pokazały, że mój układ podwójny leży 14400 lat świetlnych stąd, aczkolwiek jest dość spora niepewność pomiarowa. Trzeba by to sprawdzić dokładniej. Posiadanie układu kontaktowego w gromadzie kulistej byłoby o tyle ciekawe, że da się szacować wiek gromady, a stąd wiek gwiazd. Można więc ułożyć modele ewolucyjne do tego konkretnego układu podwójnego, żeby wyjaśnić, jak to się stało, że teraz jego gwiazdy są w fizycznym kontakcie. Można też prowadzić badania w drugą stronę: przyłożyć model ewolucji takiego układu kontaktowego, spróbować oszacować jego wiek i sprawdzić, czy zgadza się on z wiekiem innych gwiazd w tej gromadzie kulistej. Jeśli nie, to być może gromada kulista przechodziła przez kilka etapów aktywności gwiazdotwórczej, co byłoby mega ciekawe. Alternatywnie, model szacowania wieku ukłądu podwójnego jest do bani :P. Ale to da się na szczęście jakoś zweryfikować.

    No dobra, to wracam do pracy, a Wam życzę miłego dnia :)

    #astronomia #kosmos #ciekawostki, no i, oczywiście,
    -----------------------------------------------------------------------------
    Takie rzeczy tylko w #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    -----------------------------------------------------------------------------
    pokaż całość

    źródło: soundcloud.com

  •  

    Hej Astromirki!
    Tak jak zapowiadałem wczoraj na #astronomiaodkuchni, mam dla Was niespodziewaję ( ͡° ͜ʖ ͡°). W związku z nią będzie #konkurs, #rozdajo oraz mały mirkoprojekt. Do rzeczy!

    Dziś premierę ma nowa książka o podboju kosmosu. "Człowiek, istota kosmiczna" jest wywiadem Eweliny Zambrzyckiej z byłym szefem Polskiej Agencji Kosmicznej, Grzegorzem Broną. Autorzy rozmawiają o historii astronautyki, o mniej lub bardziej znanych projektach wojskowo-badawczych, a także o samej astrofizyce i przyszłych misjach kosmicznych. Grzegorz Brona odpowiada na bardzo szerokie spektrum pytań: spora część książki poświęcona jest komercjalizacji misji kosmicznych, w tym górnictwu w kosmosie, jest o historii podboju Marsa, locie na Księżyc, o pomysłach na zorganizowanie życia poza Ziemią, pojawia się nawet aspekt science-fiction ze skalą Kardaszewa ;). Bardzo podoba mi się forma przeplatania rozdziałów całą rzeszą krótkich historyjek i anegdot, które napisane lekkim piórem urozmaicają już ciekawą rozmowę.

    I tu przechodzimy do mojego mirkoprojektu. Zachęcony uprzejmym odzewem parę miesięcy temu, stwierdziłem, że spróbuje sił jako czytacz. Zaprzęgłem do pracy mikrofon, który stoi na moim biurku w Obserwatorium i wybrałem kilka fragmentów to przeczytania. Przygotowałem sześć klipów - sześć oddzielnych historyjek, które znaleźć można między rozdziałami książki. Każdego dnia, startując od dziś, będę zamieszczał na Mirko po jednym nagraniu. Wpisy z nagraniami znajdą się pod tagami #istotakosmiczna oraz moim własnym, #astronomiaodkuchni.

    Teraz słuchajcie. Wydawca książki zgodził się na rozdanie tu trzech egzemplarzy! Tym sposobem dochodzimy do #rozdajo. Zasady takie jak zazwyczaj: jedna książka zostanie wysłana do osoby wylosowanej spomiędzy tych, którzy zaplusują ten wpis. Losowanie odbędzie się przez #mirkorandom między plusami danymi do czwartku, godziny 13:01.

    Drugą książkę otrzyma osoba, która wygra konkurs popularności. W poprzednim wpisie wspominałem o wybieraniu nazwy dla polskiej planety pozasłonecznej. Inicjatywa powiązana jest ze stuleciem istnienia Międzynarodowej Unii Astronomicznej (link). Robimy zabawę: wymyślcie jakąś dobrą nazwę i napiszcie ją w komentarzu do tego wpisu. Autor nazwy, która dostanie najwięcej plusów otrzyma książkę! Chociaż znając Mirko oraz umożliwianie Wam nadawania nazwy ciałom niebieskim przez konkurs popularności, spodziewam się, że wygra "Cebulia" albo "Nacoto Pocoto" :P. Niezależnie od konkursu na Mirko, zachęcam Was, żebyście podsyłali swoje propozycje do konkursu IAU (link). Nazwy do oficjalnego konkursu można nadsyłać do końca lipca, a konkurs na Mirko zakończy się jutro o 13:01. Kto do tego czasu wymyśli najbardziej plusowaną nazwę, wygrywa "Człowieka, istotę kosmiczną".

    Co z trzecią książką? Tutaj dam szansę wszystkim, którzy będą okazję natknąć się na którykolwiek z sześciu najbliższych wpisów z moim czytaniem. Jeśli zostawisz plusa pod którymkolwiek z wpisów, wchodzisz do puli losowania. We czwartek, 25 lipca o 13:01 zbiorę wszystkie plusy z moich wpisów spod #istotakosmiczna i wylosuję jednego szczęśliwca, który dostanie ostatni egzemplarz książki. Tak, jeśli zaplusuje się więcej niż jeden wpis, będzie się miało większą szansę na bycie wylosowanym.

    Oczywiście, jeśli przez jakąkolwiek kombinację wydarzeń ktoś miałby otrzymać dwie książki, losowanie przeprowadzę ponownie, by inni mieli szansę cieszyć się z nowej pozycji na półce. Książkę można tez zakupić samodzielnie u wydawcy (link).

    No dobrze. Zasady wyłożone, zaczynamy!

    PS: udało się Wam zobaczyć wczoraj zaćmienie Księżyca?

    PPS: W związku z tym, że całkiem sporo osób pytało o powrót mojego bloga (łącznie na Mirko i w wiadomościach bezpośrednio do mnie), nie pozostaje mi nic innego jak ponowić starania, żeby przywrócić go i kontynuować wpisy :). Potrzebuję tylko nieco czasu, by to wszystko ogarnąć. Jak już pisałem, za nieco ponad tydzień wyjeżdżam i muszę się do wyjazdu dobrze przygotować.

    I chyba wypadałoby zawołać #kosmos #astronomia #ciekawostki
    pokaż całość

    źródło: soundcloud.com

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów