•  
    P........j

    +26

    Widze, że wykopowe #januszeekonomii ostro się podnieciły wypowiedzią niemieckiego polityka o tym jak to Niemcy strasznie korzystają na Unii i jak dotacje idą do niemieckich firm.

    https://www.wykop.pl/link/4099873/nie-mozna-zmniejszyc-dotacji-dla-polski-bo-te-pieniadze-ida-do-niemieckich-firm/

    Oczywiście Niemcy korzystają na Unii, jasne, że tak. Cały sęk w tym, że handel to nie jest gra w której jeden zyskuje a drugi traci. Nie jest tak, że Polska traci, Niemcy zyskują. Wszystkie kraje UE zyskują na jej istnieniu, wszystkie zyskują na wolnym handlu.

    Polska zyskuje jednak bardziej niż Niemcy a całe to rozumowanie niemieckiego polityka jest raczej dziwaczne.

    - Nie ma przecież żadnego wymogu by za fundusze korzystać z usług niemieckich firm. Jeśli wykonawca jakiejś inwestycji to firma niemiecka to jest tak dlatego, że daje korzystne warunki.
    - W praktyce większośc inwestycji z funduszy unijnych nie była realizowana przez niemieckie firmy, bardzo wiele jeśli nie większość była realizowana przez polskie firmy.
    - Poza tym nawet gdyby był przymus korzystania z niemieckich firm, to i tak byłoby to korzystne dla Polski bo nie trzeba byłoby budować czegoś z naszej własnej kasy.
    - Polskie firmy tak samo korzystają lub mogą korzystać z dotacji w innych krajach i wolnego rynku. 30% polskiego eksportu idzie do Niemiec, więc każda z tych firm, ktora produkuje na rynek niemiecki korzysta z istnienia Unii Europejskiej.

    #ekonomia #polityka #neuropa
    pokaż całość

    •  
      L...........s

      0

      pracownicy by nie zarobili ale kraj skorzystał

      @PafnucyMaj: czlowieku nie kompromituj sie
      Pracownicy stanowią kraj. Bez ludzi, bez pracownikow nie ma Polski ani jakiegokolwiek kraju

    •  

      @Lord6Infamous: przeciez Polska to wszyscy obywatele. Handel to nie gra o sumie zerowej. Jezeli niemiecka firma pobuduje autostrade to dzieki temu Ty szybciej i wygodniej ddojedziesz do Mielna na wakacje, firmy transportowe beda nualy argumebt do zainwestowania, ze wzgledu na lepsza infrastrukture. Rozumuem, ze lepiej jezeli taka droga w ogole nie powstanie?

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    (ʘ‿ʘ)

    Bzdura. Na emeryture można każdego po 40tce wysłać i budżet bez problemu to ogarnie. Wystarczy ZUS zlikwidować. A gadanie, że trzeba pracować do końca życia to propaganda elit.

    #shitwykopsays #januszeekonomii #bekazpodludzi #neuropa #polityka

  •  

    Był piękny wiosenny dzień, więc siedziałem sobie jak zwykle przy komputerze, gdy nagle mój spokój zmącili rodzice. Wbili mi do pokoju tak szybko, że ledwo zdążyłem wyłączyć stronę z cyckami i włączyć artykuł na Wikipedii na temat energii słonecznej czy innego szajsu, że niby taki jestem uczony, a nie tylko gołe baby. Trzeba jakieś pozory przyzwoitości sprawiać. Tata był cały czerwony, aż mu pot kapał z sumiastego wąsa, trudno było określić czy z ekscytacji czy wściekłości. Mama też miała jakąś dziwną minę, chociaż jej wąs był zdecydowanie mniej sumiasty i bardziej przypominał meszek nad moja górną wargą, który był powodem mojej dumy w piątej klasie.

    Robert, mamy dla ciebie wiadomość

    Nie mogłem wyczytać z ich twarzy nic, więc spodziewałem się najgorszego. Uszyma wyobraźni już słyszałem jak pan ojciec mówi:

    Ty darmozjadzie, wynoś się z domu, znajdź sobie w końcu jakąś robotę i dziewuchę, a nie ino siedzisz przy tym komputerze i żresz za nasze piniondze

    Albo jak mama oznajmia:

    Synku, chuj tam, że mamy po osiemdziesiąt czy ileś tam lat, w dupie mamy planowanie rodziny bo gumki drogie a pigułki to grzech, będziesz miał braciszka, cieszysz się?

    Albo jak któreś z nich zaraz się rozpłacze i drżącym głosem wyszepcze:

    Robercik, pamiętasz dziadka? Ten stary piernik co cię pobił laską jak odpowiedziałeś kawał o papieżu? Pożegnał się właśnie z tym naszym łez padołem, niech mu ziemia lekką będzie

    W sumie to ostatnie nie było nawet takie złe, bo wiem, że dziadek miał konto ekstra premium na stronie pornograficznej, gdzie mają filmy w takim HD, że można dziewczynie zrobić zbliżenie na twarz i w jej oczach zobaczyć oprócz rozczarowania i braku poczucia własnej wartości także odbicie operatora kamery, całkiem jak w CSI: Kryminalnych Zagadkach Miami. Dziadek już mi chyba zdążył wybaczyć tego papieża, bo to przecież dawno było, a w międzyczasie zostałem ministrantem żeby swoje winy zmazać, więc liczyłem, że mi przekaże w testamencie hasło, żebym też mógł sobie pooglądać.

    Okazało się, że nikt mnie z domu nie wyrzuca, nasza rodzina się nie powiększy o żadnego Brajana czy innego Matełusza, a dziadek czuje się znakomicie, już go tak w krzyżu nie łupie tylko nadgarstek sobie nadwyrężył. Ojciec oznajmił mi:

    Kupiliśmy działkę!

    No tego to było dla mnie za wiele. Dużo jestem w stanie znieść, nic nie mówiłem jak mama chodząc do sąsiadki "po mąkę" tak naprawdę szła do sąsiada po jajka, przemilczałem, że od kiedy podłączyli nam internet dziesięć lat temu ojciec trzepie sobie do jakiś hentaiów i nie kasuje historii, ale teraz naprawdę był czas żeby powiedzieć stop.

    Tata, ale jak to, wy kupujecie narkotyki?

    Jakie narkotyki, działkę rekreacyjną, debilu!

    No to się oburzyłem i dałem im wykład, że tak na początku się mówi, że to tylko rekreacyjnie, a potem człowiek wpada w narkomanizm i traci rozum i godność człowieka i życie niszczy sobie i innym i że jak diler proponuje działkę to mu trzeba odpowiedzieć

    Nie, dziękuję, wolę patrzeć jak sam się trujesz

    i że jak zostaną z matką ćpunami to mnie zabiorą do domu dziecka, a tego byśmy chyba nie chcieli.

    Ojciec odpowiedział, że po pierwsze to jestem debilem, po drugie to kupili nie żadne narkotyki tylko zwykłą działkę za miastem, a po trzecie do domu dziecka i tak by mnie nikt nie wziął, bo mam trzydzieści cztery lata. Rodzice się strasznie cieszą, że będą mieli działkę, mama już się napala na te wszystkie kwiatki jakie tam sobie zasadzi, a tata się jara, że będzie mógł sobie sam warzywa hodować i ile to my nie zaoszczędzimy. Nie chciałem mówić, że mi się wydaje głupie kupować kawał ziemi tylko po żeby zaoszczędzić na cebuli, która kosztuje 7gr za kilogram, w końcu lepiej mieć za rodziców januszy rolnictwa i ekonomii niż dzieci z dworca z o.o. A w ogóle to mam wyjść, bo ojciec potrzebuje komputra.

    Nieco zawstydzony swoim brakiem pomyślunku nie miałem siły się kłócić z tatą, więc bez słowa odszedłem od monitora i zacząłem przeglądać internet w telefonie. Nie widziałem ojca aż do samego wieczora, kiedy to wydarł się donośnym głosem:

    Rooobeeeert, chodź no tu szybko!

    No to jako grzeczny synek poszedłem zobaczyć, czego tam chce ode mnie. Patrzę na ekran, a tam otwarty arkusz kalkulacyjny programu Microsoft Excel, z tabelek ułożone niczym u znanego polskiego muzyka Dawida Podsiadły jakieś trójkąty i kwadraty.

    Synek, co ten komputer tak wolno chodzi, pewnie wirusów żeś naściągał, albo to przez te twoje gry, a najpewniej to są wirusy z tych gier.

    Kątem oka zauważyłem, że na pasku zadań zminimalizowane są okna przeglądarki Google Ultron, w których to włączone były takie hity światowej kinematografii jak "Blonde bitch double penetrated", "The best blowjob ever", czy najnowsza perełka japońskiej animacji "Alien mutant tentacle rape". Nie chciałem tacie robić przypału, bo pamiętam jak wkręcał matce, że te strony z bielizną w jej katalogu Bon Prix są posklejane, bo go użyłem jako podkładki, żeby nie pobrudzić stołu klejem, kiedy robiłem pracę na plastykę. Powiedziałem więc tylko, że nieraz komputer wolno działa, jak się puści kilka filmów naraz, nawet jeśli są one spauzowane. Tata chyba załapał bo już moich gier i wirusów nie wyzywał. Wtedy uznałem, że to dobry pomysł żeby go spytać, co w ogóle robi w tym Excelu.

    Projektuję naszą altankę

    Przyjrzałem się ekranowi nieco uważniej i rzeczywiście, to co wziąłem za abstrakcyjne dzieło sztuki mogło być jakąś nieudolną próbą projektu małego domku, na A8 było wejście, na H1 okienko, odpowiednie komórki pogrubione, kolorki, pierdołki, te sprawy. Zasugerowałem nieśmiało, że może lepiej byłoby jakiegoś architekta zatrudnić, albo chociaż studenta budownictwa, bo studenty to za kromkę chleba z pocałowaniem ręki wszystko człowiekowi zrobią, bo tego chleba potrzebują, żeby denaturat filtrować.

    Tata się oburzył, bo tak na łatwiznę iść, to sobie ja mogę, a on chce spełnić swój męski obowiązek. Syna już spłodził, wprawdzie debila, ale zawsze. Całe życie mieszkał w bloku, ale teraz w końcu ma okazję zbudować dom, a jak mu jeszcze na działce ładnie cebula obrodzi, to można ją będzie pod drzewo podciągnąć.

    Na drugi dzień o szóstej rano tata mnie budzi, w ręce trzyma wydrukowany swój projekt z Excela i drze się:

    Wstawaj, jedziemy budować!

    No to jako grzeczny syn bez marudzenia wstałem, ubrałem się i wyszedłem z ojcem z klatki. Tam stała ciężarówka z naczepą wypełnioną cegłami, poza tym leżały tam worki z jakimś cementem czy zaprawą, nie wiem, nie znam się na takich sprawach, drzwi, okna, słowem cała nasza altanka rozłożona na czynniki pierwsze jak szafka z Ikei. Okazało się, że tata pożyczył od kumpla auto, w sobie tylko znany sposób w środku nocy kupił wszystkie potrzebne materiały i chce budować altankę, bo im szybciej zaczniemy tym szybciej skończymy i będzie się gdzie przespać po całodziennym sadzeniu cebuli, a może nawet zrobić jakiegoś grilla i wypić piwo.

    No to jedziemy za miasto, mijamy jakieś działki, nagle tata zatrzymuje się. Wyglądam przez okno i widzę jakieś poletko, całe wysypane piachem. Pewnie ojca trochę przycisnęło i jak zobaczył taką wielką kuwetę postanowił zrzucić ładunek. Odwróciłem więc uprzejmie głowę, żeby mógł załatwić swoje sprawy, ale zamiast usłyszeć dźwięk ściąganych spodni moich uszu dobiegł głos:

    No, i jak ci się podoba?

    Jak co mi się podoba?

    No, nasza działeczka!

    No nieźle ojciec, interes życia, kupiliśmy piaskownicę, no ale cóż - pewnie na nic lepszego nie było pieniędzy. Nie jestem specem od rolnictwa, ale z lekcji geografii pamiętam, że najżyźniejsze są chyba czarnoziemy, albo jakieś czarne ziemie, bo to nie jest to samo jak mogłoby się laikowi wydawać, a na piachu to nic nie chce rosnąć, to trzeba będzie go chyba z nawozem w proporcji jeden do jednego mieszać, żeby chociaż trawę móc posiać. Ale ojciec nie traci entuzjazmu.

    No chodź, budujemy

    Taa, chyba kurwa zamek. Bierzemy te głupie cegły ile daliśmy radę unieść w rękach i rzucamy na kupę. Potem ojciec wymieszał któryś z tajemniczych proszków z wodą i tak powstała zaprawa, czy chuj wie co, w każdym razie ma to łączyć nasze cegły ze sobą. Jak na mój gust to równie dobrze mógłby użyć kleju Magic, a i tak nie byłoby to ze szkodą dla konstrukcji, no ale dobra. Ojciec kładzie te cegły na piachu, jedna koło drugiej, patrzy na swoje Excelowe dzieło, przez które Bill Gates by się w grobie przewracał, gdyby nie to, że żyje, odmierza dziesięc kroków, żeby wiedzieć ile ich położyć, po czym mówi z dumą:

    Patrz synek, to będzie pierwsza ściana!

    Spojrzałem tak bez przekonania i wyraziłem swój niepokój, bo trochę dziwnie tak budować, skoro nie mamy fundamentów. Jak tylko to ojciec usłyszał, aż mu wąsy oklapły ze złości i zaczął się drzeć, że jak taki ze mnie inspektor budowlany, to mogłem iść studiować budownictwo albo BHP jakieś, to po pierwsze, a po drugie jak już poszedłem na jebaną geologię, to mogłem się na niej utrzymać a nie wylecieć po pierwszym semestrze z ośmioma dwójami i zjebaną wątrobą.

    Przykro mi się zrobiło, bo miał mi tego nie wypominać, więc się obraziłem, usiadłem na piachu i zacząłem przeglądać zdjęcia erotyczne w internecie, ale normalne, prawdziwe kobiety ze zdrowym cycem, a nie jakieś rysowane siedmioletnie Chinki i ośmiornice jak ten degenerat fetyszysta mój stary.

    A stary się obraził na to moje obrażanie i zaczął sobie pracować sam. Posmarował pierwszą warstwę tą swoją mazią niby zaprawą, odmierzył po cztery i pół kroku z każdej strony, bo wyliczył w Excelu sposobem matematycznym, że drzwi będą miały krok szerokości, i układa kolejną warstwę i kolejną i tak dalej. Jak już ułożył tyle, że nie sięgał stojąc na ziemi, poszedł po wiadro i sobie po kawałeczku przesuwał i układał dalej, zbudował jakiś ozdobny portal nad wejściem i dumny zakończył robotę.

    No patrz synek, jak mi dobrze ta robota poszła bez ciebie, tylko byś przeszkadzał.

    Oderwałem wzrok od moich cycków, znaczy nie moich, ale tych co oglądałem, spojrzałem na starego, a on się opiera z cwaniackim uśmieszkiem o tę swoją ścianę, a ona stoi oczywiście nie na solidnym fundamencie, nie na skale jak to w Biblii Pan Jezus nas uczył, tylko na jebanym suchym piachu. No to ściana jak się nie gibnie na mnie, ojciec zrobił oczy wielkie jak pięciozłotkówki, mnie całe życie przeleciało między oczami, czyli w sumie głownie historia przeglądania w Google Ultronie. Już myślałem, że się udam do krainy wiecznych łowów nie poznawszy nigdy hasła do konta dziadka, ale poczułem tylko zimny powiew na karku, a gdy otworzyłem oczy, siedziałem sobie idealnie w dziurze na drzwi, na samym środku leżącej już ściany.

    Stary wyglądał na przerażonego i myślałem, że zaraz mnie wyściska i wycałuje, że powróciłem cudem do życia niczym Adam Mickiewicz za wstawiennictwem Matki Boskiej Ostrombramskiej, ale nie, on tylko marudził:

    No żesz kurwa i cała robota od nowa!

    No nie mogłem uwierzyć w to co słyszę! Własny ojciec stawiał swoją debilną ścianę poza pierworodnego syna, a kto by jego geny dalej przekazał gdybym zginął? Na pewno nie Brajan, bo nie istnieje. Spojrzałem na leżącą żałośnie ścianę, na stojącego żałożnie ojca, na leżące żałośnie materiały budowlane, na stojącą żałośnie pożyczoną ciężarówkę i mówię:

    Ojciec, to jest kurwa bez sensu, w życiu nie zbudujemy tak tej jebanej altanki.

    Stary się oburzył, że jak to, przecież dobrze szło, tylko trochę niestabilna była ta ściana, on już kupił prawie wszystkie materiały, to zbudować trzeba i mam nie marudzić. No to westchnąłem głęboko i mówię:

    Budujemy nasz dom na piasku

    Cena nie gra roli dziś

    Kupiliśmy prawie wszystko

    Ale wciąż nie mamy nic

    tl;dr

    ojciec kupił działkę i chce na niej postawić altankę, ale mu nie idzie

    #pasta #heheszki #januszebudownictwa #januszerolnictwa #januszeekonomii #dzialka #piasek #sylwiagrzeszczak #malerzeczy
    pokaż całość

    +: n.....s, elient +15 innych
  •  

    #polityka #bekazpisu #januszeekonomii
    Proponuję podnieść kwotę do 10000, problem biedy rozwiązany! Do tego hawajska dla każdego!
    Bo za peło tylko kradli a teraz dają w końcu coś człowiekowi... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    To nie kraj dopłaca gornictwo, tylko gornictwo pompuje stolice

    Wiedzieliście, że bez polskiego górnictwa nie byłoby współczesnej Polski?

    To dzielni bracia górnicy, w pocie czoła obrabiają dwie halby przez osiem godzin, by taki gorol mógł sobie żyć i grzać dupę przy naszym skarbie narodowym.

    http://www.wykop.pl/link/3714531/comment/44946807#comment-44946807

    pokaż spoiler XDDDDDDDDDDDDDDD


    pokaż spoiler #heheszki #slask #gornictwo #kopalnia #januszeekonomii #shitwykopsays #neuropa #4konserwy #glownacontent
    pokaż całość

    źródło: puu.sh

  •  

    Zaciekawił mnie dzisiejszy artykuł

    Współtwórcą obecnego systemu podatkowego (VAT, akcyza, ordynacja podatkowa) jest Witold Modzelewski. Po zakończeniu pracy jako minister stworzył spółkę, która zajmowała się tłumaczeniem zawiłości systemu który sam stworzył. Obecnie Modzelewski jest ekspertem PiSu w tych sprawach. Jak więc cokolwiek ma się zmienić w tym temacie?

    Jeszcze inna ciekawostka z zacnego źródła

    #ekonomia #neuropa #bekazpisu #januszeekonomii
    pokaż całość

  •  

    Przez tę decyzję władz już nigdy nie będziemy zarabiać jak Niemcy.

    O tym dlaczego wciąż nie możemy dogonić Zachodu i dlaczego pomysły premier Szydło, wicepremiera Morawieckiego oraz Naczelnika Kaczyńskiego mogą sprawić, że nie dogonimy go już nigdy.

    WYKOP:http://www.wykop.pl/link/3648771/przez-te-decyzje-wladz-juz-nigdy-nie-bedziemy-zarabiali-jak-niemcy/

    pokaż spoiler #mikroreklama #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #bekaznarodowcow #januszeekonomii #neuropa #tysiacurojenniezaleznychmediow #misiewicze #dojnazmiana #niewykopujwpolityceiniezaleznej #terazkurwamy
    pokaż całość

    źródło: fabrykamemow.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, co też się w mojej #pracbaza odjebało xD.

    Projekt badawczy finansowany z UE dot. Big Data i IT. W zespole nie ma ani jednego programisty, ani jednego matematyka, nie ma też speca od Big Data czy baz danych. Jest za to nazwa, logo, zarejestrowana domena i wielkie, szumne plany korpo ludzika rozmiłowanego w bezproduktywnych spotkaniach i korporacyjnej "kulturze" pracy.

    Oto, jakie polecenie dostałem:

    Wymyśl wzór, w którym w równaniu będziemy mieli dane o użytkownikach Internetu, dane używane do segmentowania użytkowników sieci w analityce webowej (np. płeć, wiek, używanie social mediów lub nie), a po drugiej... maksymalizację przychodu w złotówkach, przy uwzględnieniu rzekomej zależności, że satysfakcja i lojalność konsumenta są proporcjonalne do wskaźnika. Generalnie ma to być funkcja około stu-argumentowa, która wypluje nam pieniążka. Czas operacyjny na wykonanie zadania: tydzień. Już mi polerują Nobla z ekonomii xD.

    Uwaga:
    Wymyślić. Jeden wzór. Przez tydzień. Dane niematematyzowalne w trywialny sposób. W liczbie około 100 zmiennych. Wynik ma być w złotówkach.

    Jakieś pomysły na dobry wzór? xD

    #matematyka #januszematematyki #ekonomia #januszeekonomii #korposwiat

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    pokaż całość

    •  

      @blend: co jest do nierozumienia w sieciach neuronowych? Same podstawy są banalne (to dopiero ich różne rodzaje są skomplikowane, ale to tutaj nieistotne).
      Bardziej: nie umiem napisać wzoru/algorytmu, więc wezmę sieć neuronową, żeby wypluła coś za mnie.
      I... to nie jest takie głupie, bo często daje lepsze efekty niż jakby ktoś próbował na siłę pisać wzór/algorytm.
      Chociaż z drugiej strony jest brane za często. Czasem da się dosyć łatwo opracować algorytm lub użyć innego sposobu, który lepiej zadziała niż sieć neuronowa.
      pokaż całość

    •  

      Chociaż z drugiej strony jest brane za często. Czasem da się dosyć łatwo opracować algorytm lub użyć innego sposobu, który lepiej zadziała niż sieć neuronowa.

      @mk321: o tym mówiłem

    • więcej komentarzy (47)

  •  

    rok 2016
    1. rząd deklaruje że opodatkuje banki i biedronki
    2. banki podnoszo opłaty bo podatek no i fankowicze tacy straszni
    3. rząd płaci za głosy poparcia, kasą z 500+ czyli 17mld
    5. z opodatkowania bankowych kułaków i biedronkowych wyzyskiwaczy nic nie wyszło
    4. Marnotrawiecki uszczelnia system podatkowy
    8. wpływy z vatu mniejsze o 2mld
    9. gospodarka zwalnia
    10. pojawia się inflacja
    11. ludzie cieszo się że mają 500+ poparcie dla prezesa 50%
    13. jakieś protesty czarnych parasolek i śmieszki z misiewiczowego kakałka
    14. a tak ogólnie zajebiście jest
    15, banki raportują że zarobiły 14mld zł
    16. nikt w tymk kraju nie zestawił faktu że banki zabrały w zwiększonych oplatach ludziom to co oni dostali na 500+
    17. no dobra - ludziom zostało 3mld
    18. albo i nie bo inflacja zje tą kasę
    19. Poparcie rośnie
    #neuropa #4konserwy #januszebiznesu #januszeekonomii #polityka
    pokaż całość

  •  

    Mirasy w zeszłym roku był jakiś tag pod którym wrzucało się złote myśli wujków Januszy przy wigilijnym stole.
    W każdym razie ja się w te święta dowiedziałem, że

    każdy powinien zarabiać 3 tysiące i by było po równo

    #januszeekonomii

  •  

    Szukałem ładnego wykresu deficytu budżetowego na przestrzeni lat i znalazłem taki kwiatek z ~2012 r. #januszeekonomii XDDDD
    #ekonomia

    +: M..............................o, i.....l +5 innych
  •  

    ej mirki, bo chyba właśnie odkryłem jak zarobić gruby hajs ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    1. kupujesz 100€ na walutomacie, za które płacisz (aktualnie i już po prowizji 0.2%) 439,53 PLN
    2. przelewasz 100€ na cinkciarza i sprzedajesz po 4.4003 czyli masz 440,03 PLN
    3. 50 groszy do przodu
    4. powtarzasz dotąd aż się połapią XDXD

    #januszebiznesu #januszeekonomii #ekonomia #pieniadze

    pokaż spoiler nie musicie dziękować
    pokaż całość

  •  

    „Większość obietnic wyborczych Andrzeja Dudy została zrealizowana. Chociażby 500+, którym prezydent Duda rozpoczął swoją kampanię. 500+ wprowadziliśmy 1 kwietnia, ale tak naprawdę efekty są widoczne, związane z tym, że w naszej świadomości ta ustawa funkcjonuje dużo wcześniej. Właśnie od czasu, kiedy była mowa w kampanii wyborczej. Mamy więcej rodzących się dzieci, wyraźne ożywienie gospodarcze, spadek bezrobocia”
    Marszałek Karczewski

    ***

    Od kiedy ciąża trwa 4 miesiące i jaki jest związek między 500+ a spadkiem bezrobocia? Żałuję, że nie mamy mądrzejszych dziennikarzy, którzy "na miejscu" mogliby zaorać takie pierdolenie

    #polityka #neuropa #4konserwy #bekazpisu #januszeekonomii
    pokaż całość

    •  

      2) Kobiety otrzymujące 500+, rezygnują z "pracy" na kasie i zwalniają miejsca dla bezrobotnych, a więc takie statystyczne bezrobocie o jakim mowa - spada.
      @erbo: Mówisz, że jak się kobiety zamienią miejscami (jedne się zwolnią dla 500+, drugie, bezrobotne, zajmą ich stanowiska pracy), to w ogólnym rozrachunku bezrobocie spadnie? Hmmmm .... hmmmm ....

    •  

      to w ogólnym rozrachunku bezrobocie spadnie?

      @januzi: No statystycznie spadnie, bo te zajmujące się dzieckiem w domu, nie są wtedy bezrobotnymi w statystyce.

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Co ta Beatka

    Ci, którzy krytykują 500+ albo nie myślą, albo są bezdusznymi technokratami
    xD

    #bekazpisu #polityka #januszeekonomii

  •  

    Beata po 3 minutach konferencji:
    - 4x "godność"
    - 2x "inwestycja"
    - argumentum ad biedum et prowincjum

    #januszeekonomii #bekazpisu #polityka #500plus

  •  

    Minister Finansów zaskoczony i zniesmaczony tym, że Polacy za 500+ kupują zagraniczne samochody zamiast polskich obligacji ;)

    My te 500+ wzięliśmy na kredyt, ponieważ państwo polskie zadłużyło się bardziej, żeby wziąć te 500+. O 20 mld zł. By promować dzietność i wspomóc rodzinę. Podkreślił, że państwu polskiemu potrzebne są oszczędności i inwestycje, a nie konsumpcja na kredyt. – W ten sposób za dwa lata będziemy w gorszej sytuacji niż teraz – zauważył.

    #dobrazmiana #ktobypomyslal #januszeekonomii #polityka
    pokaż całość

  •  

    "Ale jak to oni je wydadzą na 500+ jak te pieniądze z OFE pójdą na konta indywidualne?!?!"
    #januszeekonomii

    Identycznie jak to zrobiło PO tylko z gorszym skutkiem dla gospodarki i sektora prywatnego.

    Scalą firmy prywatne zajmujące się OFE w jedną i ją upaństwowią - tym samym budżet państwa zwiększy się o te 140 mld złotych tak jak zwiększa się za każdym razem np. kiedy swoje paręset złotych wpłacasz w ramach składki ZUS. Te pieniądze umożliwią użycie większego deficytu w budżecie i będzie to kolejny wielgachny "kredyt" na spełnienie obietnic wyborczych.
    Obecnie zadłużenie Polski jest już tak wysokie jak przed kradzieżą PO w OFE.

    PO kiedy obrabowało OFE horrendalną ustawą przyjętą w 4 dni, przejęło do budżetu obligacje państwowe które były w OFE, dużo dotkliwsza będzie kradzież PiSu bo kradną oni pieniądze, które są w większości ulokowane w akcjach giełdowych, ich sprzedaż - żeby mieć pieniądze na pokrycie np. bieżących wypłat emerytur itp. spowoduje lawinowe obniżenie ich wartości.

    #polityka #bekazpisu #ekonomia
    pokaż całość

  •  

    #norwegia nie jest w UE i ludzie dają radę jeździć tam do pracy i normalnie żyć. Nie wiem dlaczego w przypadku #uk miałoby być inaczej?
    #januszeekonomii #brexit

    +: mielcarz-eu, A..............l +5 innych
  •  

    Komentarze z tego znaleziska:
    http://www.wykop.pl/link/3226437/pracodawcy-mowia-coraz-smielej-przez-500-tracimy-pracownikow

    to prawdziwy #rakcontent i #januszeekonomii
    Ogólnie, ludzie się cieszą, że pracownicy odchodzą z pracy dzięki 500+, bo ludzie będą mogli godnie żyć (co z tego, że na rachunek ludzi, którzy nie poodchodzili z pracy), a biznesmeni będą płakać i cierpieć i bardzo dobrze. Ciekawe ile z osób, które piszą i plusują tego typu komentarze w ogóle próbowało kiedyś prowadzić własny biznes.
    Niektórzy nie są w stanie zrozumieć, że Polska z powodu dekad komuny jest krajem słabiej rozwiniętym niż kraje zachodnie, a co za tym idzie, wydajność pracy jest tu o wiele niższa niż na zachodzie. Co z tego, że pracujesz tak samo intensywnie jak na zachodzie, skoro firma w której pracuje twój niemiecki/angielski itd odpowiednik działa w zupełnie innych warunkach. Często transakcje podobnego typu na zachodzie, potrafią być nawet 20 razy większe niż w Polsce. Wiem co to znaczy zakładanie firmy i jej prowadzenie i przestałem się tym aktywnie zajmować, bo mam rodzinę i dzieci, których praktycznie nie widywałem - dlatego, bo harowałem jak wół, a nie rozbijałem się z prostytutkami po mieście. Mało tego, firma informatyczna, którą współzakładałem, zajmuje się między innymi analizami biznesowymi i mogłem się dzięki temu dowiedzieć jak wielka przepaść panuje pomiędzy rynkami wschodnimi a zachodnimi. Kiedy kobieta, pani Krysia przychodzi do pracy w Polsce np jako handlowiec, handlujący niklem, to transakcje, które będzie w stanie wykonać na rynku polskim będą pare razy mniejsze niż transakcje wykonywane przez bardzo podobną panią Helgę z Frankfurtu, mimo, iż obydwie panie będą pracowały tak samo intensywnie. Dlaczego? Bo w Niemczech jest o wiele bardziej rozwinięty przemysł i rynek związany ze stalą szlachetną itd Dlatego, praca pani Helgi, mimo iż tak samo intensywna, jest bardziej wartościowa niż pani Krysi, i dlatego pani Krysia będzie zarabiać mniej.
    Oczywiście znajdą się tacy, którzy zaczną twierdzić, że pani Krysia mogłaby zarabiać więcej, gdyby tylko przedsiębiorca zamiast basenu olimpijskiego w ogródko zdecydował się postawić sobie basen dwa razy mniejszy. Tymczasem zakładając startup, trzeba się wiązać na dzień dobry z ryzykiem upadłości w przedziale 20-70% (w zależności od branży i miejsca), przy czym ludzie, wcześniej nie związani z biznesem, mają większe prawdopodobieństwo porażki. Firmy potrafią przez długi czas nie przynosić żadnych dochodów tylko pożerać kapitał. Nawet firmy, które osiągnęły stabilny poziom i są w stanie operować bez zewnętrznego finansowania, cały czas są obciążone ryzykiem utraty płynności i obowiązkami wobec inwestorów. W takiej sytuacji leasingowany samochód naprawdę nie jest wyznacznikiem rozrzutności. Znam parę firm informatycznych, gdzie jej właściciele nie byli najlepiej zarabiającymi w nich osobami. Żeby znaleźć naprawdę dobrego specjalistę w dziedzinie analityki biznesowej, 10000euro/mies to za mało bo tyle to taki pracownik sobie może życzyć na rękę, co oznacza o wiele większy koszt dla pracodawcy. Ja wiem, że Marks twierdził, że kapitalista będzie płacił pracownikowi tylko tyle, żeby ten nie zdechł z głodu, ale myślałem, że jego przemyślenia ludzie już dawno odłożyli na półkę z bajkami, tymczasem na Wykopie one, jak widać, nadal dominują.
    Kiedy zatrudniam sprzątaczkę, która zarabia 1500zl na rękę to daje jej tyle, bo tyle jest warta jej praca, bo sprzątać może prawie każdy kto jest w miarę fizycznie sprawny i nie jest skończonym leniem. Oczywiście, może i firmę może i by było stać, żeby akurat jej płacić o 500 złotych więcej, ale jeżeli ta firma zatrudnia studentów na stażach, którym daje na rękę 2000zł to co wtedy? Czemu sprzątaczka miałaby zarabiać tyle, co ktoś, kto na rozmowie kwalifikacyjnej musi mi pokazać, że umie programować, wie co to całkowanie i rozumie metody numeryczne? Taki stażysta to człowiek, który w siebie bardzo dużo zainwestował i jego praca, mimo, iż przyszedł się tak naprawdę uczyć, jest już dla mnie więcej warta niż praca tej sprzątaczki. Żeby było sprawiedliwie to jemu też powinienem podwyższyć, no nie? A skoro i jemu to i całej reszcie, nawet tym, którzy zarabiają >10tys - i w ten sposób w firmie bardzo szybko skończyłyby się pieniądze.

    I tutaj rada ode mnie. Narzekasz na wyzysk? To weź i spojrzyj w lustro i odpowiedz sobie, co zrobiłeś takiego w swoim życiu, że ktoś powinien pożądać twojej pracy? Dlaczego nie znam ludzi, którzy spędzali czasy studiów na zakuwaniu matematyki, a w wakacje zamiast jechać pod namiot, robili staże, którzy teraz by narzekali na wyzysk? Czemu jakimś cudem to głównie leserzy narzekają na to jak to inni ich źle traktują? Bo gdybyś był naprawdę kimś wartościowym, to pracodawcy by się o ciebie bili, jak nie w Polsce to na zachodzie. Skoro ktoś nie jest ci dać za twoją pracę więcej jak 1500 złotych to może naprawdę jesteś tylko tyle wart? Tak, jak napisałem, są studenci, którzy na pierwszych stażach zarabiają pow. 2000 złotych, może nie dlatego, bo mają znajomości, ale może dlatego, bo ich wartość na rynku pracy jest po prostu większa niż twoja? Chcesz zarabiać więcej nie inwestując w siebie? To zamiast sprzątać tutaj, jedź sprzątać do Anglii, będziesz zarabiać więcej, ale uwierz mi, to nie dlatego, bo tam będą cię uważać za lepszego człowieka niż tutaj.

    #ekonomia #januszebiznesu #bekazlewactwa #500plus
    pokaż całość

    +: N.................u, mannoroth +13 innych
    •  

      @TomaszWKS:

      Skromne gospodarstwo domowe w UK, żyje na wyższym poziomie niż skromne gospodarstwo w Polsce, a to żyje w na wyższym poziomie niż skromne gospodarstwo w Turcji, to z Turcji na wyższym niż w Maroko, to z Maroko na wyższym poziomie niż w Indiach a to na wyższym, niż w Sierra Leone. Niedożywienie wśród dzieci jest rzeczywiście poważnym problemem w ostatnim z tych państw. Jest jeszcze problemem w Indiach, ale już w Maroko jest to problem wg ONZu umiarkowany, w Turcji o b. niskim znaczeniu, a w Polsce praktycznie nieistniejący.
      Tak, nieistniejący.
      Był to jeszcze problem w latach 80, ale teraz już nie jest. Pogorszyło się natomiast np w Wenezueli.
      Nawet jeżeli w Polsce ktoś urodził się głupi, to nadal daleko mu do żywota głupca w Turcji, nie mówiąc już o losie głupca w Sierra Leone. Tymczasem w Polsce podobno są ludzie, którym nie starcza na PODSTAWOWE potrzeby. Jak to? Dla połowy ludzkości te PODSTAWOWE potrzeby, byłyby uznane za błogosławieństwo. Może one więc nie są wcale takie podstawowe?
      Widziałem kiedyś w kanadyjskiej telewizji reportaż o murzyńskiej rodzinie, wychowywanej przez samotną matkę. Mieszkali w jednorodzinnym domku, w tle jakiś dzieciak gra na dużym telewizorze w jakieś Playstation czy coś takiego, matka gruba, nawet nie gruba co po prostu obrzydliwie otyła, dzieci niby szczuplejsze, ale w polskich warunkach też by uchodziły za otyłe. Program pokazywał żywot rodziny, której brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby. Śmiechu warte. Gdyby ta kobieta musiała pracować i dostawała za to dwa razy mniej pieniędzy to tylko wyszłoby to jej na dobre. Niejedna polska rodzina by się z nimi zamieniła miejscami bez zastanawiania, tak samo jak z odpowiadającą im polską rodziną zamieniłaby się niejedna rodzina z Indii. To nie jest tak, że ludzie głupi czy niezaradni nie mają jak przeżyć w naszym społeczeństwie. Po prostu ich apetyt rośnie w miarę jedzenia. Niektórzy z nich nawet uważają, że są biedni nie dlatego, bo nigdy w życiu nic nie zrobili, ale dlatego, bo zostali okradzeni przez ludzi takich jak ja i z tego powodu twierdzą, że mieliby moralne prawo, żeby mnie okraść, a nawet zrobić mi krzywdę. Zamiast się cieszyć, że żyją w kraju, gdzie nie umierają z głodu (bo ze swoim podejściem, gdyby im przyszło żyć gdzie indziej, to naprawdę marny byłby ich los), mają niekończące się pretensje.
      W dzisiejszych czasach w Polsce, nawet największa biedota ma często w kieszeni telefon komórkowy, w którym jest komputer z graficznym interfejsem gotowym do uruchamiania najróżniejszych aplikacji, z nawigacją satelitarną, z aparatem i kamerą. W latach 80tych trzeba było być bogaczem, żeby posiadać cały ten sprzęt. Ewidentnie rynki powodują, że ludziom materialnie powodzi się coraz lepiej, ale ludzie są po prostu zbyt dużymi ignorantami, żeby to zauważyć. Im zawsze jest za mało. Są więc gotowi podcinać skrzydła ludziom odpowiedzialnym za rozwój, ściągając przy tym nieszczęście także na siebie (jak to miało miejsce chociażby niedawno w Wenezueli), bo przecież oni chcą tylko godnie żyć. Chcieli godnie, a wyszło tak, jak wyszło. Bo słowo "godnie" zmieniło całkowicie znaczenie. Kiedyś, życie godne oznaczało dumne życie z własnej pracy, jaka ona by nie była, bo nie hańbiła żadna praca. Teraz praca już może hańbić, bo przecież "trzeba być frajerem, żeby robić (tu wstaw jakieś zajęcie) za mniej niż 2 tys). Teraz godne życie oznacza kupowanie gadżetów i markowych ciuchów bez względu na to, czy pieniądze za które się to robi zostały wypracowane przez samego siebie, czy przez kogoś innego, komu zostały one siłą zabrane. Ludzie, którzy kiedyś chodziliby z opuszczoną głową, teraz potrafią twierdzić, że żyją godnie, bo byli na wakacjach za które im zapłacili podatnicy, podczas gdy ludzie, którzy niczego od innych nie chcą brać siłą i którzy dają innym uczciwą pracę są uważani za niegodnych wyzyskiwaczy. Widziałem w czasie swoich podróży ludzi, którzy są inwalidami, a którzy nie wzięliby jałmużny za nic, zamiast tego siedzą na ulicy ostrzą noże, albo szyją garnitury, żeby zarobić. Dla mnie ci ludzie żyją zwyczajniej i bardziej godnie niż ktoś w Europie, kto nawet pracuje, ale uważa, że ktoś powinien dopłacać do jego pracy, bo ceni on to co robi bardziej, niż cenią to inni.
      Krótko mówiąc: argument o nie zgadzaniu się ze światem w którym, są ludzie którzy pracują, a nie mogą "zwyczajnie" żyć, nijak do mnie nie przemawia.
      pokaż całość

    •  

      @TomaszWKS:
      Dodam jeszcze coś na temat siebie. Nie zawsze byłem "zaradny". Przyszło mi to późno i z wielkim trudem. Wcześniej zdążyłem być nawet socjalistą chodzącym na pochody pierwszomajowe. Byłem przekonany nie tylko o niesprawiedliwości świata, ale także o tym, że nasz los jest z góry przesądzony - bogaci zostaną bogaci, a biedni są z góry skazani na bycie wyzyskiwanymi, i że nie ma od tego na dobrą sprawę żadnej ucieczki. To, co zmieniło moje podejście to amatorskie tłumaczenia, napisane na maszynie do pisania, w wykonaniu jednego z moich byłych nauczycieli twórczości Nathaniela Brandena. To jest przełom w którym stałem się zdeterminowany do zmieniania własnego losu. To, że byłem na tyle pojętny, żeby nauczyć się matematyki, fizyki czy programowania niewiele zmienia według mnie. Znam ludzi którzy zdają mi się być o wiele mniej "bystrymi" umysłami, a mimo to mają pracę w IT. Znam ludzi, którzy dorobili się na pracy fizycznej. Niektórzy założyli własne firmy i być może mają więcej pieniędzy niż ja, w każdym razie głodu nie cierpią, a i wyglądają na ludzi mających satysfakcję z życia. Ja może i nigdy nie byłem jakoś skrajnie głupi, ale pomijając to, że miałem spore kłopoty w kontaktach interpersonalnych i bałem się ludzi (co było spowodowane tym, że nie urodziłem się w najspokojniejszej rodzinie, a w podstawówce zostałem szybko chłopcem do bicia), to jeszcze na dodatek nie miałem w sobie woli do zmiany, a to jest najważniejsze według mnie. Żadna inteligencja bez woli działania nic nie zdziała. Rozmawiałem kiedyś z moim znajomym neurologiem pracującym w szpitalu psychiatrycznym - mówił mi, że wielu ludzi z depresją to ludzie bardzo inteligentni, z dużą wiedzą, którzy jednak zmarnowali sobie życie, bo unikali ludzi, bo się wstydzili, bo uważali, że co by nie zrobili to i tak im się nie uda. Pomyślałem sobie nawet, że gdyby nie przypadek to może też bym tak skończył. Chyba trudno nie popaść w depresję, jeżeli nie ma się żadnej satysfakcji z tego co się robi i kim się jest, a taką satysfakcję może dać przede wszystkim praca. Zasiłek już nie, chociażby dlatego, bo kradzione nie tuczy. Ludzie na zasiłkach więdną i w końcu usychają, dlatego też nie chce dawać ich nikomu, czy osobom pracującym czy niepracującym, bo ja naprawdę lubię ludzi i naprawdę nie chcę nikogo krzywdzić. No może nie jest tak, że lubię wszystkich ludzi, bo niektórych szczerze nie znoszę, ale na temat nieznajomych zazwyczaj zakładam więcej dobrego niż złego. To, co mogę zrobić, według mnie najlepszego, to tłumaczyć ludziom, jak działa w moich oczach świat i dlaczego, jeżeli chcą czuć spełnienie w życiu to muszę je sobie samemu wypracować, jeżeli chcą zmiany to muszą sami o nią zadbać.... a jeżeli nie chcą zadbać, to niech przynajmniej nie wymagają tego od innych pod groźbą użycia siły. pokaż całość

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Podczas kampanii prezydenckiej w 1972 roku prezydent Nixon powiedział, że tempo wzrostu inflacji maleje

    the rate of increase of inflation was decreasing
    czym sprawił, że został pierwszym urzędującym prezydentem USA, który posłużył się pochodnymi trzeciego rzędu w debacie wyborczej.

    http://www.ams.org/notices/199610/page2.pdf
    https://en.wikipedia.org/wiki/Third_derivative#Economic_example

    #januszeekonomii #ekonomia #matematyka #pochodne
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    +: Chicane, s....i +33 innych
  •  

    Autobus. Monolog.

    Mam 350 zł do następnego piątku...
    A teraz majówka, więc pewnie w niedzielę się skończą pieniądze...
    A widzisz, tak to właśnie jest...
    Nie cierpię tego miasta...
    O jedzenie się nie martwię, bo matka zrobi zawsze....
    Po tej maturze też myślę czy by nie wyjechać na rok...
    W ogóle to się połasiliśmy na to mieszkanie za 2 tysiące, a mogliśmy wynająć pokój za 600 zł.

    #warszawa #bekazpodludzi #patologiazewsi #januszeekonomii
    pokaż całość

    •  

      @pseudoefedryna: Teza jest taka, że podatki to nie kara. Chociaż MOGĄ pełnić również tego typu rolę, by zachęcać do pewnych aktywności, a do innych zniechęcać. Opodatkowanie pracy to konieczność, potencjalnie również możliwość oddziaływania na nierówności dochodowe, co obecnie nie jest wykorzystywane.

      To, że coś jest opodatkowane to nie znaczy, że państwo wzięło sobie za cel zniechęcenie do czegoś. Absurd takiego stwierdzenia wykazuję na żywności. Podobnie rzecz ma się z opodatkowaniem dochodów z pracy. pokaż całość

    •  

      Opodatkowanie pracy to konieczność,

      @BongoBong: co?

      Poważnie tak uważasz?

      To, że coś jest opodatkowane to nie znaczy, że państwo wzięło sobie za cel zniechęcenie do czegoś

      @BongoBong: "państwo" miało wiele motywów, ale de facto podatek dochodowy zniechęca do bogacenia się uczciwą pracą, czyli zniechęca do pracy, a pracownik po wejściu w wyższy próg, czuje się ukarany za to że za dużo pracował, lub za dużo zażądał za swoją pracę... to patologia! pokaż całość

      +: Rzuku, o...............y +1 inny
    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Fanatyczni #januszeekonomii: "Eurokołchoz, "imperialistyczne banki", "żydowska finansjera" tymczasem finansowanie Planu Morawieckiego(dolne widełki):
    1. Unia Europejska z wkładem własnym równe 48%
    2. Firmy 30.5%
    3. Banki 9%
    4. Fundusze rozwojowe 7,5%
    5. Instytuje międzynarodowe(Bank światowy itp) 5%

    Nie mówiąc o tym, że:
    1. Morawiecki do potencjału przedsiębiorstw wziął sobie wartość depozytów firm wys. 230 mld, co jest totalna bzdurą ponieważ każde przedsiębiorstwo normalnie musi utrzymać poduszkę płynności na bieżące i niespodziewane wydatki. Jednocześnie co do zasady nikt nie trzymałby bez sensu środków na kontach, które są niskoprocentowane tylko albo je inwestował albo wypłacił w postaci dywidendy. Gdyby było inaczej wszyscy właściciele zaniżali by wartość swoich firm.
    2. Potencjał spółek Skarbu państwa oszacowany w zakresie 75 do 150 mld przy obecnej sytuacji surowcowej, wynikach finansowych oraz nowych "politycznych" zarządach rodem z sejmu i sejmików jest po prostu śmieszny. Ile polskich firm dokonało ostatnio z własnej kieszeni inwestycji o wartości chociaż 2 czy 3 mld ?
    3. Wartość funduszy rozwojowych jest totalnie z czapy. Nie wiem która instytucje mógłby znaleźć razem w ciągu paru lat co najmniej 130 - 200 mld. Wystarczy przejrzeć chociażby inwestycje kapitałowe BGK i zobaczyć jakie to grube miliony...

    Ciekawe ile wyniosłoby finansowanie UE, bankowe i zagraniczne sumarycznie w tym programie gdyby skorygować kwoty o powyższe czynniki....

    #neuropa #polityka #bekazpisu #bekazprawakow #bekaznarodowcow #polska #gospodarka
    pokaż całość

  •  

    "Kurs sprawiedliwy" bardzo dobrze to ktoś nazwał, tylko nazwę tą trzeba zawsze używać razem z cudzysłowem.

    Przykład jak liczony będzie ten kurs:
    W 2008 roku Jan wziął kredyt w złotówkach - 400 tyś. na 20 lat.
    W tym samym roku jego brat Franek wziął taki sam kredyt ale we frankach - 400 tyś. na 20 lat - po kursie 2 zł czyli 200 tyś. CHF.

    Jest rok 2016.
    Jan spłacił 35% swojego kredytu, zostało mu 260 tyś.
    Franek spłacił tyle samo, zostało mu 130tyś. franków - czyli obecnie ~522 tyś. złotych.

    Kurs sprawiedliwy dla Franka to 522 tyś. / 260 tyś. = 2 zł.

    Tyle dowiedzieliśmy się dzisiaj od rządu.

    I tutaj pojawiają się 3 problemy:

    1. Do tego równania brane są suche liczby, koszt wzięcia kredytu we frankach w 2008 roku był znacznie mniejszy niż takiego samego w złotych (ale było ryzyko) więc jak to oprocentowanie będzie liczone po zmianie kursu na "sprawiedliwy"?

    2. Kto sfinansuje 50% różnice? Bank musi spłacić ten kredyt wierzycielom po obecnym kursie, czyli po wprowadzeniu tej zmiany do każdej raty będzie musiał dokładać drugie tyle. No i nie wszystkie banki oferowały kredyty we frankach, czyli po kieszeni dostaną tylko te które miały go w ofercie - patrz podwyżka cen usług nie jest możliwa z uwagi na konkurencje. I kończymy w miejscu gdzie z mocy prawa selektywnie dopierdalamy tylko niektórym prywatnym spółką tworząc prawo, które działa wstecz - na umowy podpisane w np. 2008 roku.

    3. A jeżeli przy takim zafiksowanym kursie, za te 5 lat frank spadnie na powiedzmy 1,8 zł to będą kolejne protesty?

    Każdy kto podpisywał umowę o kredyt we frankach albo nie miał mózgu albo wiedział że musi liczyć się z ryzykiem. Równie dobrze mogę sobie zaryzykować na giełdzie stracić połowę tego co zainwestowałem przez drastyczny spadek kursu i żądać od rządu żeby wprowadził prawo na mocy którego ta spółka od której kupiłem akcje kupiła je ode mnie po kursie z przed spadku.

    #frankowicze #januszeekonomii #ekonomia
    pokaż całość

  •  
    r......0

    +8

    Zawsze kisnę z tych #januszeekonomii, co to załamują ręce, bo zimy nie ma i stoki nienaśnieżone. Bida panie!

    Dzisiaj w TV jakiś dziennikarzyna robił reportaż z fabryki sanek. Dobrze by było, żeby jutro pan dziennikarz pojechał na budowę dowolnej drogi w Polsce i zrobił zdjęcia tego, co tam się dzieje. A potem zapytał kierownika budowy co by się działo przy -10 i śniegu po pas. A na samym końcu wziął kalkulator do ręki i policzył co przynosi więcej strat: jedna niepracująca fabryka sanek, czy tysiące kierowców marnujących czas w korkach i setki tirów rozjeżdżających ulice w miastach.

    #zimowypierdalaj #ekonomia
    pokaż całość

  •  

    #ekonomia #4kuce #neuropa #socjalizm #4konserwy #bekazlewactwa #bekazprawakow #januszeekonomii

    HEJ lewaki, pisiory, socjalisci, i inne oszołomy - SŁUCHAJCIE! Oglosze wam prawde objawiona.

    Nie ma takiego zasiłku, który zmusiłby ludzi do posiadania większej ilości dzieci.

    Nie rozumiecie po prostu idei posiadania dzieci.

    Dziekuje & pozdrawiam

    pokaż spoiler Dawac zasilki w celu zwiekszenia dzietnosci to tak jak naprawiać samochód za pomocą widelca. Może coś się uda, ale nie do teog to służy. Dzieci to nie jest towar, to nie jest przedmiot, który państwo od ciebie kupi za 500 zeta miesiecznie. Dzieci sie nie robi dla pieniedzy!!!( Chyba, ze patola) Niska dzietność to nie jest problem. Problem jest taki, że daliście sie oszukać i okraść. Uwierzyliście w jakąs solidarność pokoleń, umowę społeczną i teraz zamiast problem rozwiązać, chcecie za 500 ziko miesięcznie kupić nowych poddanych do swojego państwa, którzy będą pracować na starych poddanych.
    pokaż całość

    •  
      L.......s

      +3

      Dawac zasilki w celu zwiekszenia dzietnosci to tak jak naprawiać samochód za pomocą widelca.

      @mistrz_tekkena: Analogia z dupy, ale mniejsza o to. Czy tego chcesz czy nie, 500 zł na miesiąc to duża pomoc dla rodziców. Równie dobrze możesz powiedzieć, że system publicznych żłobków, sprzyjające matkom prawo pracy nie zachęcają do zakładania rodziny. Jak to w główce konserwy - dzieci biorą się z kapusty. Warunki ekonomiczne są głównym powodem niskiej dzietności wśród kobiet. Dlatego Polki wolą rodzić w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Zrozum to umysłowy biedaku. Zasiłki to zabieranie się do problemy od dupy strony, ale nie mów, że taka kwota nic nie daje.

      Może coś się uda, ale nie do teog to służy.

      A do czego? Zasiłki ''500 zł'' mają wesprzeć rodziny, a nie przełożyć się na jakiś zauważalny wzrost dzietności.

      Dzieci to nie jest towar, to nie jest przedmiot, który państwo od ciebie kupi za 500 zeta miesiecznie.

      No nie. Ktoś taką tezę postawił?

      Dzieci sie nie robi dla pieniedzy!!!

      Ktoś twierdzi inaczej?

      Niska dzietność to nie jest problem.

      W ogóle. Nie wiesz jak działa system emerytalny w Polsce. Nie wiesz jak w ogóle funkcjonuje państwo.

      Uwierzyliście w jakąs solidarność pokoleń, umowę społeczną i teraz zamiast problem rozwiązać, chcecie za 500 ziko miesięcznie kupić nowych poddanych do swojego państwa, którzy będą pracować na starych poddanych.

      Ale pomieszałeś. Odnośnie sprawiedliwości pokoleń - to jest fakt, a nie czyjaś wiara ćwierćmózgu. Pierwszy z brzegu przykład - ZUS. Świadczenia emerytalne są na bieżąco wypłacane z budżetu, a więc wysokość emerytur zależy od przyrostu naturalnego i osób w wieku produkcyjnym. Jeśli świadczeniobiorców jest więcej niż podatników to skarbonka się pomniejsza. To jest ta owa zasada solidarności pokoleń. Nadal w nią nie wierzysz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @mistrz_tekkena: Warto też zauważyć, że zabranie rent i emerytur bardzo motywuje ludzi do posiadania dzieci. Tych odpowiedzialnych i myślących o przyszłości ludzi. To chyba dobrze się składa.

      Dawniej tak to działało.

    • więcej komentarzy (2)

  •  
    p..............a

    +15

    4. Deklaruje Pani zniesienie podatków PIT i CIT, oraz obniżenie VAT do 15%. Jak według Pani po takim zabiegu zmienią się wpływy do budżetu państwa i z jakich środków ufundowane zostaną: emerytury, służby mundurowe, urzędnicy.
    Na jakim poziomie przewiduje Pani zwiększenie wpływów i wielkość budżetu po takim zabiegu.

    4. Po pierwsze zwiększą się wpływy z VAT ponieważ ludzie, będą więcej wydawali; Po drugie przedsiębiorcy wrócą z zagranicy i będą płacili tutaj podatki; Po trzecie przedsiębiorcom zagranicznym również będzie się opłacało tutaj zakładać firmy; Po czwarte myślę nad formą obostrzeń w sprawie przywilejów związanych z PIT i CIT warunkujących wydanie kapitału w kraju
    Ej @miriam-shaded ale taguj #januszeekonomii i #januszeczytaniazezrozumieniem bo po pierwsze: nie ma szans na to, żeby jak obniżymy VAT do 15% z 23%, zlikwidujemy PIT i CIT, to budżet CHOCIAŻBY się wyrównał.
    Krótkie porównanie, tak aby to tej ładnej główki weszło i zostało:

    Podatkowe dochody budżetu państwa oszacowano na 269,4 mld zł (to 92% wpływów budżetowych), w tym:
    VAT – 132,5 mld zł, czyli 45% dochodów państwa,
    akcyza – 63,4 mld zł to 22% wpływów do budżetu,
    PIT – 42,4 mld zł, czyli 14%,
    CIT – 29,6 mld zł, czyli 10%.
    Niepodatkowe dochody wyniosą 21,5 mld zł. Z prywatyzacji do kasy państwa ma wpłynąć 10 mld zł.

    źródło
    Czyli jak zlikwidujemy PIT, CIT i obniżymy VAT do 15% jednocześnie, to budżet straci od razu:
    - ok. 46 mld z tytułu VAT (oczywiście tutaj nie można dokładnie wyliczyć, bo są niejasności: czy VAT na żywność, książki, ubranka, itp. zwiększy się czy nie? jeśli tak, to straty mogą nie być aż tak wysokie, jeśli nie, to straty będą nadal duże)
    - PIT - 42,4 mld zł
    - CIT - 29,6 mld zł
    Łącznie: ok. 118 mld złotych. Jako, że nie wiadomo co z tym VATem do końca, to przyjmijmy, że budżet straci w sumie, dajmy na to, 90 mld złotych.

    I teraz W.Cz. pani Shaded jest przekonana, że ludzie kupując bułki i mleko (a kuce czipsy i kolę) będą kupować tyle, że zapełnią tę dziurę w budżecie.

    Dodatkowo pani @miriam-shaded nie odpowiedziała z czego będą np. emerytury wypłacane skoro budżet skurczy się o 1/3.
    #neuropa #4konserwy #prawackalogika #bekazprawakow #korwin #ama
    pokaż całość

  •  

    1. Ryszard Petru bierze kredyt we frankach.

    2. Sierpień 2008, Petru mówi:

    „Kredyty we frankach jeszcze długo pozostaną bezpieczne i opłacalne.”

    3. Wrzesień/Październik 2008 Petru przewalutował swój kredyt. Jak powiedział Wyborczej:

    „Kredyt we frankach przewalutowałem po upadku Lehman Brothers, to był przełom września i października.”

    4. Marzec 2009, Petru:

    „Jest duża szansa, że poziomu 3,20 zł za franka już nie zobaczymy (…). Jesteśmy w takiej sytuacji, że spać możemy wszyscy spokojnie.”

    Faktycznie, Petru już mógł spać spokojnie

    5. Maj 2015. Petru wchodzi do polityki

    Następuje przyspieszenie akcji i teraz jego teksty mamy już co miesiąc :)

    6. Czerwiec 2015, frank prawie po 4zł. Petru uspokaja:

    „Zbytnie umocnienie franka zabije szwajcarską gospodarkę. Obstawiam, że w dłuższej perspektywie czasu frank w relacji do złotego wróci do normalnego poziomu.”

    Kilka tygodni później frank przebija 4zł.

    7. Lipiec 2015, Ryszard Petru dla TVP Info:

    „Wziąłem kredyt we frankach, bo uwierzyłem Tuskowi. Potem przewalutowałem, ale nie mogłem tego doradzić innym.”

    8. Sierpień 2015, Ryszard Petru dla Polsat News:

    „Za kryzys frankowy i dzisiejszą sytuację frankowiczów odpowiada Prawo i Sprawiedliwość, które w latach 2005-2007 namawiało Polaków do brania kredytów”

    Prawda, że uroczy koleś? :)

    Pytania brzmią:

    1. Petru jest tak „dobrym ekspertem”, że nie ufa własnym prognozom tylko historykowi Donaldowi Tuskowi?

    2. Czy raczej jest nową kopią Sorosa, który publicznie mówił coś innego niż robił, w efekcie wykorzystał swoją pozycję do zrobienia fortuny i do dziś ma zakaz wjazdu do UK?

    3. Pytanie do Ciebie, który czytasz ten tekst: Dasz się nabrać?

    #petru #wybory #nowoczesnapl #januszeekonomii #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: i.wp.pl

  •  

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Petru-dalsze-oslabienie-franka-jest-bardzo-prawdopodobne-1923751.html
    #4konserwy #januszeekonomii #nowoczesnapl #bekaznowoczesnej 6.3.Warszawa (PAP) - Frank szwajcarski może się dalej osłabiać i jest mało prawdopodobne, by kiedykolwiek kosztował jeszcze 3,20 zł - uważa ekonomista Ryszard Petru. 2008 ekspert :) pokaż całość

    +: rfree, A......s +4 innych
  •  

    Siema Miry i Mirabele.
    Dzisiaj pytanie dla #januszebiznesu i #januszeekonomii i #fucklogic
    Czy jeżeli 'towar jest wart tyle, ile klient jest w stanie za niego zapłacić' oznacza, że pierścionek z tombaku wciśnięty babci przez cygana jako złoty za 1000PLN jest wart 1000PLN?
    I czy to oznacza że tombak i złoto są warte tyle samo?

    #jkm #4konserwy #ekonomia #korwin #wolnyrynek #zlodzieje #biznes #polityka
    pokaż całość

    •  

      @xvovx:
      Jednakże decyzja ta musi być w pełni świadoma i dobrowolna

      Taka sytuacja występuje niezwykle rzadko o ile w ogóle.
      Kupując lek liczysz że producent sprzedał ci środek przeciwbólowy a nie trutkę na szczury, jednakowoż często bywa że jakiś lek posłał kilkadziesiąt tysięcy ludzi do grobu.
      Gdyby ktoś wiedział że tak będzie to by taki 'lek' nie był ani dla niego ani zapewne dla wszystkich pozostałych więcej wart niż pudełko w którym jest pakowany. Tyle odnośnie swiadomości.
      Co do dobrowolności, to jako że mieszkamy w unii to generalnie temat nas nie dotyczy bo takiej nie mamy, ale przyjmijmy państwo Afryki gdzie jest dajmy na to jeden dostawca telefonii komórkowej/netu.
      Możesz dobrowolnie się na niego zgodzić za kupę kasy albo nie mieć komunikacji wcale.
      Dobrowolność również pojęcie względne.

      @MagnitudeZero:
      Cenę kształtuje popyt.

      Cenę kształtuje również podaż, bo jedno bez drugiego nie istnieje.
      Nie widzę różnicy pomiędzy pierwszą, druga czy setną odsprzedażą może za wyjątkiem nieotwartych win, niektórych mebli i malowideł i sera.
      Te zwyczajowo im starsze tym droższe.
      pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    "Rolą państwa jest, by temu, kto mało zarabia, dopłacić tyle, by mógł godnie żyć" EWA KOPACZ.

    Premier Ewa Kopacz zapowiedziała we wtorek, że częścią programu PO będzie propozycja dopłat dla pracowników zatrudnionych na umowę o pracę na najniższych stawkach

    RAK, ONKOLOGIO POMUSZ

    #ekonomia #polityka #januszeekonomii #polska #po pokaż całość

    +: L...k, seattle +8 innych
  •  

    hey mirki,

    wszyscy wiedza, ze banki nas ruchaja, ale malo kto poswieca czas aby sie dowiedziec, gdzie dokladnie i na czym poza oplatami 3zl za prowadzenie konta i 5zl za przelewy. Ciekawostka, z ktorej zdalem sobie sprawe calkiem niedawno, dotyczy ubezpieczenia depozytow bankowych oraz minimalnego kapitalu wymaganego do otworzenia banku.

    Kazdy depozyt bankowy w UE jest ubezpieczony do wartosci 100k Euro przez ... nas samych, czyli podatnikow. Nie Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) naprawde ch..a moze samo zrobic.To podatnicy gwarantuja bezpieczenstwo swoich wlasnych depozytow, czyli w przypadku, gdy bank zbankrutuje, podatnicy wyplacaja do 100k Euro kazdemu posiadaczowi depozytu. Genialny plan!

    Jest to najpiekniejszy chyba przyklad nacjonalizacji kosztów, prywatyzacji zysków jaki historia widziala.

    Zgodnie z dyrektywa 94/19/EC KE odnosnie gwarancji depozytow bankowych, ciezar finansowania ubezpieczen depozytow bankowych spoczywa calkowicie na panstwach czlonkowskich.

    http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-14-296_en.htm

    Technicznie sprawa wyglda w ten sposob, ze w przypadku bankructwa banku, w pierwszej kolejnosci w gre wchodzi Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale ze jego srodki sa bardzo ograniczone, juz w przypadku jakiegokolwiek poslizgniecia sie nawet sredniej wielkosci banku, finansowanie BFG wymaga interwencji NBP, czy szerzej Panstwa, co to dokladnie zostalo okreslone w zrodlach finansowania BFG.

    http://www.bfg.pl/sites/default/files/dokumenty/ustawa_o_bfg.pdf
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bankowy_Fundusz_Gwarancyjny#Finansowanie_Funduszu

    Teraz, wiedzac, ze konkurencja na rynku uslug bankowym jest niska, przede wszystkim dlatego, iz wejscie z wlasnym bankiem spóldzielczym na rynek wymaga kapitalu zalozycielskiego powyzej 4mln zl, a kazdym innym bankiem 21mln zl, co oczywiscie skutecznie uniemozliwia konkurowanie na rynku uslug bankowym ogromnej rzeczy przedsiebiorcow, a gwarancje depozytow udzielane przez, faktycznie, podatnikow, sa dla budowania zaufania banku praktycznie wszystkim, bo bez owych gwarancji nikt przy zdrowych zmyslach by nie powierzyl bankowi zlotowki,jak usprawiedliwic brak liberalizacji sektora bankowego??

    Dlaczego, pytam sie, ja #januszekonomii, z kapitalem 500k zl, nie moge sobie otworzyc zwyczajnie banku??

    Z puntku widzenia podatnika wiec, sektor bankowy wyglada w ten sposob, ze najwieksze ryzyko ponoasza zbiorowo podatnicy nie otrzymujac za to ani

    1)realnej konkurencji na rynku uslug bankowych, bo jak kurwa konkurowac, gdy trzeba miec miliony aby wejsc na rynek
    2)ani nawet oplat od bankow tytulem nieustannego ubezpieczania depozytow bankowych, BFG nie byloby w stanie nawet pokryc ulamka, gdyby upadl sredniej wielkosci bank

    Moj wielki #wkurw polega wiec na tym, jak mozna dluzej tolerowac taka patologie?

    Minimalny wymagany kapital do otworzenia wlasnego banku powinien zostac znacznie obnizony, do 100k zl, przynajmniej, tak aby wszyskie janusze mogly czerpac pelnymi garsciami z owych gwarancji depozytow, a nie tylko garstka grubych bankierskich swin!

    pokaż spoiler Poza tym uwazam, ze Unia Europejska powinna zostac rozwiazana


    #januszeekonomii #januszebiznesu #gorzekiezale #wkurw #patologia #bank #mamyprzejebane #kurwamac #boldupy
    pokaż całość

  •  

    Zaryzykowałem i zainwestowałem 20000zł w akcje na giełdzie i po miesiącu spadły one o 20% wartości.

    Hur Dur! Niech mi teraz ta spółka odda połowe z tego co straciłem!!! Niech rząd coś zrobi i ukarze tych złodziei!!!

    #januszeekonomii #frankowicze #bekazpodludzi

  •  

    dr hab. Grażyna Maria Ancyparowicz - jest główną kandydatką PiSu do pełnienia funkcji Minister Infrastruktury po wyborach parlamentarnych 2015.

    Poglądy:
    - Koncepcja neoliberalna jest oszustwem, służy podporządkowaniu krajów słabych krajom silnym. Alternatywą są poglądy wynikające ze społecznej nauki Kościoła. (LINK)
    - Sprywatyzowane szpitale traktują człowieka jak towar. Szpitale powinny pozostać własnością publiczną. (LINK)
    - Jedyną prawidłową formą oszczędzania na emeryturę jest fundusz państwowy (ZUS). Możliwość oszczędzania na emeryturę poprzez inwestycje na rynku kapitałowym (w akcje) to kłamstwo rozpowszechniane przez rząd dla własnych korzyści. (LINK)

    Pani Ancyparowicz jest regularnym gościem Telewizji Trwam gdzie określa się ją mianem profesora ekonomii, mimo że nigdy nie zdobyła tego tytułu.
    http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=72100&lang=pl

    #januszeekonomii #polityka #ekonomia
    pokaż całość

    źródło: img.youtube.com

    +: Gametleman, k..........k +10 innych
  •  

    Po tym co pokazuje Bul-Komorowski nie miałem już wątpliwości że pójdę zagłosować na Dudę, do teraz:

    Andrzej Duda, kandydat PiS na prezydenta chce pomóc "frankowiczom". - Te kredyty mogłyby być przewalutowane według kursu po jakim były brane.

    Żródło

    Chuj mu w dupe jak i tym jebanym #januszeekonomii. Debile brały bo było taniej a co mi tam że ta waluta może podrożeć. To niech teraz płacą cwele.

    #polityka #wybory #duda #wkurw
    pokaż całość

    •  

      @aviatorka6: Wymuszenie na bankach straty w wysokości 2 miliardów złotych dowali gospodarce, banki będą stratne - podrożeją kredyty - zmniejszy się liczba inwestycji - spadnie rozwój przedsiębiorstw itd.
      Poza tym wtedy by przyszli inni co mają kredyty w innych walutach czy nawet złotych i pytali czemu im nie "pomogą".

      Jeżeli rząd sam da frankowiczom te pieniądze to trzeba pamiętać że rząd nie ma żadnych pieniędzy... on tylko zarządza pieniędzmi obywateli więc wtedy każdy polak zapłaci za pazerność i głupotę januszyekonomii.

      W pierwszym czy drugim wypadku straciłaby dużo większa liczba ludzi niż te 500 000 a z tego co mówią eksperci tylko około 100 000 domaga się zmian.
      pokaż całość

      +: KubKa, a........6
    •  
      a........6

      +1

      @Greg36: Masz rację. Balcerowicz określił pomoc frankowiczom jako coś wręcz niemoralnego- i to fakt. Raka dostaję, jak czytam na wypoku, że jeśli banki będą chciały przerzucić koszty na nas, to Duda stanie po naszej stronie o.O Jestem zdecydowanie za tym by wprowadzić cenzusy wyborcze...

      +: Greg36
    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Jeśli zmęczyłeś się agitacją dla #korwin #neuropa czy #4konserwy i uważasz że nie jesteś #januszeekonomii a równocześnie dojrzałeś do wniosku że nie wyżywisz rodziny za #60groszyzawpis / #60kopiejekzawpis
    Napisz esej na temat - Polska z euro czy bez?
    Termin do 15 maja
    I miejsce 6000 zł
    II miejsce 4000 zł
    III miejsce 3000 zł

    Po co marnować czas na wykopie skoro #rozdajo prawie za darmo kasę.
    Można łatwo "zaorać" temat i będzie kasa na browara. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: tep.org.pl

    +: SirBlake, g................i +5 innych
  •  

    W nawiązaniu do tego "dzieła" można by napisać długi elaborat na temat tego dlaczego przykładowa Abothi pomimo ciężkiej pracy wciąż jest biedna i dlaczego nie jest temu winny wolny rynek. Ale po co? #lewactwo i tak nie zrozumie a czasu poświęconego na tłumaczenie nikt nie wróci. A jako, że jesteśmy na portalu ze śmiesznymi obrazkami to udzielę bardzo zwięzłej, jednozdaniowej odpowiedzi. Zawarta jest ona w poniższym (niestety niezbyt śmiesznym) obrazku. ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #bekazlewactwa #januszeekonomii
    pokaż całość

    źródło: i58.tinypic.com

    +: t....k, A...............i +6 innych
Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów