•  

    #anonimowemirkowyznania
    Późno poszłam pierwszy raz do pracy, dopiero w tamtym roku w wieku 25 lat. Kilka lat siedziałam w domu z depresją i nawet nie skończyłam studiów, rzuciłam je na trzecim roku (psychologia xD). Kilka lat nicnierobienia. Nie wiedzą o tym w pracy, bo w CV podałam że pracowałam na produkcji w Anglii. Bałam się że nie dostanę nawet gównopracy, więc coś takiego wymyśliłam. Niedawno dostałam PIT11. Podobno od tego roku skarbówka sama nas rozlicza. Boję się, że skarbówka zacznie węszyć i wyda się im dziwne to, że tyle lat nie pracowałam. Boję się, że mogą zobaczyć na moje konto w banku, gdzie miałam od dawna jakieś 10k (trochę pieniędzy dostawałam i od czasu do czasu wpłacałam na konto). Mam się czego obawiać czy za bardzo panikuję? Boję się, że skarbówka się czepi i będzie podejrzewać zatajenie dochodów, a szukając potwierdzenia pracodawca jakoś się dowie że nigdy nie pracowałam przed tą pracą...
    #kiciochpyta #praca #januszeprawa

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

  •  

    Marszowa aktualizacja

    #kielce i #olsztyn: to kolejne miasta, które w tym roku debiutują na naszej marszowo-paradowej mapce. Datę tegorocznego Marszu Równości ogłosił też Gdańsk, gdzie wydarzenie odbędzie się już po raz piąty.
    Kolejna aktualizacja naszej tęczowej mapki! Tym razem witamy Olsztyn i Kielce, gdzie Marsze Równości odbędą się po raz pierwszy!


    https://queer.pl/news/202435/kolejne-marszowe-debiuty-i-daty-olsztyn-kielce-i-gdansk

    z tego co wiem to #lublin wg info @PolejWoda ma być jesienią
    a kiedy #czestochowa #torun #bialystok to nie wiem
    Konin raczej odpada

    Wiem wiem prawaków będzie boleć pewna część ciała ale no cóż ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    @PolejWoda kolejne pytanie rodem #januszeprawa . Czy sprawa z ubiegłorocznym marsze (zwłaszcza ten zakaz ze strony prezydenta, nie powinien się skończyć w ETPC w Strasburgu?)
    Wg mnie Żuk powinien być przeorany za takie coś

    #polska #polityka #neuropa #lgbt #marszrownosci #homoseksualizm #mapy #mapporn
    pokaż całość

    źródło: queer.pl

  •  

    Dawno nic mnie tak nie zbulwersowało jak afera z #bitbay i ich odpowiedź na głównej oraz cyniczne komentarze.

    Miałem raz do czynienia z procedurą AML w jednym z polskich banków. Będąc upoważniony do konta firmowego jako jeden z udziałowców firmy miałem wypłacić pieniądze spółki z o.o. Problem był jednak taki, że KRS nie dodał mnie jako udziałowca pomimo upływu dobrych 5 miesięcy od nabycia udziałów i bank zgłosił sprawę do instytucji nadzoru (zapomniałem jak się dokładnie nazywa) i odmówił wypłaty informując o blokadzie konta do wyjaśnienia. NA DRUGI DZIEŃ miałem wizytę ABW w domu, na kolejny dzień wyjaśnienie w prokuraturze i informację z banku, że po 72h od zablokowania MUSZĄ odblokować kasę, chyba, że prokuratura postanowi inaczej. Prokuratura przedłużyła postępowanie o 2 tygodnie do wyjaśnienia sytuacji w KRS, a ABW przepytało mnie wnikliwie po co chciałem wypłacić pieniądze ze spółki.

    Bank na ŻADNYM etapie postępowania nie był w ogóle zainteresowany jakimkolwiek udowadnianiem sprawy przeze mnie. Przynosiłem akty notarialne potwierdzające nabycie udziałów, postanowienie zgromadzenia wspólników pozwalające na taką wypłatę itp. Bank odsyłał do prokuratury, bo nie był stroną postępowania.

    Sprawa rozwiązała się po rzeczonych dwóch tygodniach i bank bez problemu wypłacił pieniądze.

    Tutaj mamy sytuację wręcz śmieszną. Od grudnia nie wiadomo o co chodzi, a #bitbay prowadzi postępowanie sam będąc sędzią, prokuratorem, ABW i kuźniarem jednocześnie. Sprawa śmierdzi i to mocno, bo to co wyprawiają nie ma nic wspólnego z procedurami AML. Nie mówiąc już o tym, że mirek @trojekxx7 dopiero dzięki pierwszemu z nalezisku na wypoku uzyskał od nich po 2 miesiącach jakąkolwiek informację o swojej sprawie, bo na maile nie odpowiadali.

    Jeśli ktokolwiek ma tam ulokowane jakiekolwiek pieniądze to współczuję mocno.

    #afera #bekazpodludzi #polska #malta #prawo #januszeprawa #januszebiznesu
    pokaż całość

    •  

      @Polanin: Według zdania

      Statut jest ponad prawem powszechnym

      To nie statut może być niezgodny z konstytucją, tylko ewentualnie konstytucja ze statutem.

      Aby bardziej zobrazować absurd takiej wypowiedzi można podać przykład sklepu.
      Sklep może mieć swój regulamin. Wchodząc do sklepu obowiązuje cię regulamin sklepu. O ile nie jest w nim napisane że w tym sklepie wolno mordować innych klientów. A tak z życia wzięte, to sklep może sobie napisać w regulaminem np że nie przyjmuje reklamacji. Natomiast prawo RP zakłada że sklep musi przyjmować reklamacje. Całe szczęście regulamin sklepu (to też jest jakiś rodzaj prawa) nie jest ponad ustawą ("prawem powszechnym") gwarantującą obywatelowi prawo do składania reklamacji.

      Kończąc, statut szkoły nie jest ponad "prawem powszechnym" i nawet jeśli ktoś sobie w nim napisze, że nauczyciel może bić uczniów, to nie znaczy, że może bić uczniów, bo jest to niezgodne z (słowo klucz:) najwyższą ustawą.
      pokaż całość

    •  

      @MinnieMouse0: Dokładnie to napisałem. Z tym, że jeśli sklep napisze, że nie wolno mieć w nim telefonów to nie łamie ani konstytucji, ani prawa.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Wykopek ( @OraclePL ) wynajmuje mieszkanie na pokoje. Wpada bez zapowiedzi i korzysta z pustego pokoju. Co na to inne wykopki?

    tl;dr

    pokaż spoiler autor ma prawo i racje a wykopki nie znają się na prawie


    @krokodylek92 : (3300 plusów)

    powinieneś uprzedzić że wpadniesz

    @Iudex : (1000 plusów)

    I nie, nie możesz wchodzić jak do siebie, bo wynajmujesz to mieszkanie tym dziewczynom.

    @Mathas : (500 plusów)

    Wynajmując mieszkanie nie możesz sobie wpadać ot tak jak do siebie. To, że masz wolny pokój nie oznacza, że wchodzisz jak do siebie, bez jakiejkolwiek zapowiedzi.

    @kj5 : (600 plusów)

    jezu przez takich ludzi jak ty rynek wynajmu wygląda jak wygląda xD wpierdalasz się na chatę

    @Queltas :

    to wszystko zależy od umowy i tego jak jest skonstuowana

    @DorodnyTucznik : (300 plusów)

    jesteś typowymi właścicielem jakiego należy unikać przy wynajmie. Gościu jak możesz wbijać się na mieszkanie bez zapowiedzi? Bo co bo twoje? I co z tego . Płacą Ci za to że tak jakby na okres wynajmu przestaje być twoje.

    I wiele innych. Generalnie mamy dwie kategorie komentarzy: atakujące autora oraz twierdzące, że nie ma prawa. A co mówi właśnie prawo? Że w przeciwieństwie do wykopków odróżnia wynajem mieszkania od wynajmu pomieszczenia.

    Naruszenie miru oczywiście może dotyczyć lokalu lub pomieszczenia. Jeżeli jednak przedmiotem najmu jest pokój, to naruszenie miru może dotyczyć jedynie wejścia do tego właśnie pomieszczenia.

    Jedna z podstawowych różnic pomiędzy wynajmem mieszkania a wynajmem pokoju jest to, że w przypadku wynajmu mieszkania właściciel nie ma prawa wejść bez zgody najemcy do mieszkania zaś w przypadku wynajmu mieszkania na pokoje zachowuje prawo do przebywania w przestrzeniach wspólnych mieszkania (korytarz, kuchnia, łazienka) oraz niewynajętych pomieszczeniach.

    Ból dupy ludzi tam mieszkających (i ludzi z komentarzy) wynika tylko i wyłącznie z nieznajomości prawa. Skoro ktoś najmuje pokój to wie, że właściciel ma prawo wejść kiedy chce do przestrzeni wspólnej! Dlaczego jest to dla niego szokiem? Dlaczego dorosła osoba nie rozumie konsekwencji prawnych umowy, którą podpisuje?
    Gratulacje dla wszystkich, którzy dostali tysiące plusów mówiąc po prostu wierutne bzdury.

    Idźmy dalej. Jeżeli w umowie najmu pokoju jest wymieniona tylko osoba najmująca i nie ma zapisu o dodatkowych użytkownikach to nie mają prawa tam mieszkać dodatkowe osoby. Szczególnie jeżeli opłata jest stała ponieważ zmienia się zużycie mediów. Jeżeli ktoś chce trzymać sobie chłopaka przez pół miesiąca to SAMEMU dba aby taki zapis znalazł się w umowie. To nie działa w drugą stronę, że wolno mieszkać 10 osobom, bo nie ma zastrzeżenia, że miała być tylko jedna.

    @OraclePL : masz pełne prawo przebywać w przestrzeni wspólnej i nikogo nie musisz o tym powiadamiać. Jedynym ograniczeniem jest to, że bez zgody osoby najmującej pokój nie możesz do niego wejść. Nie ma tu mowy o pogwałceniu żadnego prawa ani moralności ponieważ ktoś kto nie wie co podpisuje i jakie są tego konsekwencje sam sobie szkodzi.

    Jeżeli chcą totalnej prywatności zawsze mogą sobie wynająć całe mieszkanie. Ktoś może zapytać: "A co z dobrym wychowaniem?". No cóż, prawo do tego nie zobowiązuje a poza tym dorośli ludzie podpisują umowę i wiedzą na co się godzą, więc uprzedzenie o wizycie będzie jedynie dobrą wolą wynajmującego a nie konieczną grzecznością.

    #wynajem #mieszkanie #januszeprawa
    pokaż całość

    •  
      NosaczZpassata

      0

      @akwes: @OraclePL: @DorodnyTucznik: @Iudex:

      Trochę odkopię. Jasne że może wchodzić do części wspólnych, ale serio tak trudno jest napisać sms-a? Dziewczyna może być chora i leżeć z gorączką, musi się uczyć, a wynajmujacy przyjdzie napierdalać wiertarką. Trochę zwykłej, ludzkiej przyzwoitości nie zabije.

      Taki przykład między chujowym, a zajebistym wynajmującym:
      Znajomy wynajmuje mieszkanie z kolegami(każdy po pokoju). Własciciel zadzwonil, ze przyjdzie po hajs. Tego samego dnia jeden miał urodziny i uprzedzili go, że będzie trochę osób i głośno, bo będzie impreza.

      W środku imprezy przychodzi właściciel. Otwiera kolega solenizanta, który wynajmuje pokój. Własciciel woła solenizanta. Składa mu życzenia urodzinowe i wręcza butelke wódki, jeszcze każe dobrze się bawić. Po hajs przyjdzie innego dnia, nie będzie teraz im zawracać głowy, bo musza zająć się gośćmi.

      Oni dbają o to mieszkanie, bo lubią właściciela, a własciciej jest w porządku do nich.

      Inni wynajmują u chujowego właściciela, co ma wyjebane w naprawy i muszą na własny koszt np. wzywać hydraulika - wiem, mają prawo żeby im zwrócił poniesiona koszta, ale nie chce im sie wykłucac o 50 zł.

      Efekt jest taki, że jak coś się rozjebie, dziura w ścianie, rozwalony blat itp. To maja w to wyjebane i maskują obrazkiem czy czymś innym. Właściciel ich nie szanuje, a oni jego. Uprzedzając pytania: cena jest dobra i blisko na uniwersytet.

      Takze to wszystko dziala obustronnie. Prawo prawem, a ludzie ludźmi.
      pokaż całość

    •  

      @NosaczZpassata:

      Jasne że może wchodzić do części wspólnych, ale serio tak trudno jest napisać sms-a?
      Nie chodzi o to co jest trudno a co nie tylko kto do czego ma prawo i kto narzeka nie wiedząc, że nie ma do czegoś prawa.

      Inni wynajmują u chujowego właściciela, co ma wyjebane w naprawy i muszą na własny koszt np. wzywać hydraulika - wiem, mają prawo żeby im zwrócił poniesiona koszta, ale nie chce im sie wykłucac o 50 zł.
      Nie. Nie. Nie. Co za bzdury?
      Nie mają. Przecież tego typu naprawy zgodnie z kodeksem cywilnym ma pokrywać najemca a nie wynajmujący. Burzysz się a nie masz pojęcia o umowach o których wspominasz. Sam pokazałeś idealnie jak bardzo ani twoi koledzy ani ty nie znacie prawa ale koniecznie chcecie obwiniać kogoś innego.

      polecam przeczytaj sobie: Art. 6b 2 Najemcę obciąża naprawa i konserwacja, skup się mocno na 4)

      Efekt jest taki, że jak coś się rozjebie, dziura w ścianie, rozwalony blat itp. To maja w to wyjebane i maskują obrazkiem czy czymś innym. Właściciel ich nie szanuje, a oni jego
      No to ich skasuje konkretnie przy oddawaniu kluczy i tyle... Kaucja zniknie i dojdzie sprawa cywilna o koszty za pełny remont, no gratuluję.

      i nie szanuje bo co? Bo zgodnie z prawem chce żeby respektowali umowę, którą podpisali? Możesz mi to wyjaśnić?

      Takze to wszystko dziala obustronnie. Prawo prawem, a ludzie ludźmi.
      Nie, jak ktoś jest debilem to jest debilem i będzie sobie rościł prawa, których nigdy nie miał. Skoro tak bardzo ci zależy na uprzedzaniu przed przyjściem to zawrzyj sobie to w umowie, jak chcesz żeby wszystkie drobne naprawy robił wynajmujący - zawrzyj to w umowie.
      Tak ciężko być dorosłym? Według ciebie lepiej jak dziecko napisać "bo właściciel nie zgłosił mi przyjścia aaaaa nie miał prawa cham prostak".

      Co robi inteligentny człowiek, który chce mieć informację o przyjściu właściciela? Ustala takie rzeczy przed wynajmem. Choćby słownie.
      Nie jesteśmy dziećmi. Nie możesz być pełnoletni i nie ogarniać podstawowych umów, które podpisujesz. Po prostu ignorancja prawna ludzi jest dramatyczna. A potem do sądu bo kredyt we frankach, lament bo właściciel nie uprzedził, lament bo nie naprawił.

      Kulturalny człowiek wie co podpisuje i ustala sprawy, które go interesują. A nie kulturalny rzuca się kiedy wynajmujący korzysta ze swoich praw.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Tutaj podajemy popularne na wykopie propozycje reform polskiego prawa karnego, które wykopki masowo popierają, bo podobno aktualnie obowiązujące prawo jest "chore", tzn. nie każdy przestępca jest skazywany na kare śmierci("utylizację" w wykopowej nomenklaturze) i musimy ich utrzymywać, a poza tym jest tworzone przez gupich lewackich profesorów zamiast przez Januszów przez których przemawia mądrość ludowa. Ja zacznę:
    - wprowadzenie kary śmierci dla morderców, ale tylko jeśli "nie ma wątpliwości co do winy". Jeśli oskarżonemu nie udowodniono winy, to na wszelki wypadek powinien zostać skazany tylko na dożywocie.
    - zlikwidowanie pobicia ze skutkiem śmiertelnym jako osobnego przestępstwa, chuj z tym, że to kwalifikowany typ pobicia, i istnieje po to, żeby jak ktoś kogoś pobije i nieumyślnie spowoduje jego śmierć poniósł wyższą karę niż za zwykłe pobicie, kto by się takimi niuansami przejmował, przecież każdy wie, że to przestepstwo jest w kodeksie dlatego, gdyż złe lewaki chcą jak najbardziej złagodzić kare za zabójstwo i można było bezkarnie zabijać ludzi bijąc ich.
    -zlikwidowanie jakichkolwiek kar za przekroczenie granic obrony koniecznej, każdego przestępce powinno można być bezkarnie zabić, zlinczować.
    -zlikwidowanie podziału na przestępstwa nieumyślne i umyślne, każdy kto kogoś nieumyślnie zabił, np. przypadkowo potrącił przekraczając dozwoloną prędkość powinien oczywiście zostać skazany na karę śmierci. Ci co przekraczają dozwoloną prędkość, ale nikogo nie potrącili powinni też dostać karę śmierci za usiłowanie zabójstwa, no chyba, że matka siedzi z tyłu.
    #januszeprawa #prawo #niepopularnaopinia
    pokaż całość

    +: lwonly, wzorowywykopowicz +6 innych
  •  

    Jest w SN od kilku dni nowa izba. A raczej jej nie ma. To znaczy są sędziowie, ale izby nie ma, bo nie działa. Nie ma prezesa, a bez prezesa nie można wyznaczyć zakresu prac. I wedle pisowskiej ustawy o SN prezesa mieć nie może, bo nie istnieje osoba wskazana w ustawie jako tymczasowy prezes, a bez niego nie można wybrać prezesa.

    Zapraszam do wykopania:

    https://www.wykop.pl/link/4592567/nowa-izba-sadu-najwyzszego-unieruchomiona-na-starcie/

    #polityka #bekazpisu #sadnajwyzszy #januszeprawa
    pokaż całość

  •  

    Jak składasz reklamację w cywilizowanym kraju to wszystko jest cacy. A w Polsce? Jak w lesie.

    W skrócie:

    1. Postanowiłem złożyć reklamację poprzez odstąpienie od umowy (istotna wada) - poinformowałem sklep, że mają spodziewać się przesyłki z przedmiotem reklamacji.

    2. W błyskawicznej odpowiedzi dostałem informację, że odstąpienie jest możliwe tylko przez 14 dni także przykro mi i klasycznie "pozdrawiam :)".

    3. Wyjaśniłem, że chodzi o roszczenie z tytułu rękojmi a nie o 14 dniowy zwrot bez podania przyczyny.

    ------
    Zaczynamy pokaz znajomości praw i obowiązków.
    ------

    4. Hurr durr telefon kupiony ponad pół roku temu - to twoja wina, ze się popsuł. Poza tym proszę czytać nasz regulamin który jest ponad jakimś tam prawem - mamy możliwość odmówić reklamacji i jak nam pan przyślesz sprzęt to odeślemy na pana koszt.

    ------
    Już wiedziałem, że mam do czynienia z #januszebiznesu czy raczej #januszeprawa
    ------

    5. Tutaj wyjaśniłem czym jest rękojmia bo zdaje się, że sprzedawca nie do końca wiedział z czym to się je. Dodatkowo przytoczyłem fragment ich regulaminu gdzie stoi min "Jeśli jednak zakupiona rzecz używana posiada wady, które nie wynikają z prawidłowej eksploatacji, wówczas Kupującemu przysługują uprawnienia wynikające z tytułu rękojmi regulowanej przepisami Kodeksu Cywilnego. "

    ------
    Tutaj nadmienię, że wada powstała jakoś pod koniec czerwca natomiast telefon w chwili zakupu miał jeszcze gwarancję playa do bodajże 9 maja 2018r.
    ------

    6. Telefon posiada pierwotny dowod zakupu wiec tam trza było oddac telefon na gwarancje (tak, to jest pisownia oryginalna - tak trza postempować z klijentami)

    7. Wyjaśniłem grzecznie, że nawet gdyby wada wystąpiła w trakcie trwania gwarancji play to i tak oddałbym na reklamacje do nich bo wiem, że to dla mnie korzystniejsze.

    Nastąpił koniec konwersacji a ja wysłałem im paczkę.

    Dziś mija 15 dni od otrzymania telefonu - przez ten czas cisza ze strony sklepu no więc piszę, że sprzęt dotarł 2 tygodnie temu i nie ma żadnej odpowiedzi.

    Dalsza część rozmowy na zrzucie ekranu.

    Czyli najzwyczajniej w świecie od początku twardo stoją przy swoim i jak mniemam przez te 2 tygodnie nie zrobili w kwestii procedur reklamacyjnych absolutnie nic. XD
    #prawokonsumenckie
    pokaż całość

    źródło: XDDD.jpg

  •  

    Świetny artykuł wskazujący na zagrożenia wypływające z postanowienie Sądu Najwyższego w przedmiocie zawieszenia przepisów ustawy link

    Wołam przy okazji @GordonLameman3 który zjechał @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl, że co on za bzdury wypisuje i wkleja prawackie brednie jakoby każdy sąd w Polsce mógł zawiesić stosowanie przepisów ustawy - gdy tymczasem z artykułu (a także z lektury TFUE oraz uzasadnienia postanowienia SN) wprost wynika, że każdy sąd powszechny ma taką możliwość.

    #prawo #tklive #januszeprawa #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Nie rozumiem tej wczorajszej euforii po decyzji SN.
    Od wczoraj każdy sąd, nie tylko najwyższy, może zawiesić każdą ustawę.Każdą. Sąd w Pcimiu może uwalić cały system emerytalny jeśli tylko uzna, że zawieszenie Ustawy o ubezpieczeniach społecznych jest stosowne do okoliczności. Inny sąd może sparaliżować całe państwo zawieszając kodeks postępowania administracyjnego, może też zawiesić kodeks karny aby tylko nie posadzić jakiegoś ministra. Może to robić na podstawie dowolnych a nawet błędnych przesłanek. Do czasu aż ktoś nie naprostuje decyzji sądu wszyscy mają obowiązek się do niej stosować. Absurd? Absurd nie absurd-ważne że wali w PiS. Tyle, że PiS może użyć tej samej pałki. Może za kilka dni jakiś pisowski sędzia zawiesi działanie konstytucji-bo dlaczego nie? Wystarczy, że takie zabezpieczenie uzna za stosowne do okoliczności?
    Nurkujemy.
    #januszeprawa #prawo #neuropa #4konserwy #bekazpisu #bekazlewactwa #bekazprawakow #pis #dobrazmiana
    pokaż całość

    źródło: stejk.org

    •  

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: brak tłumaczenia jest pochodną poczucia wyższości - oni nie muszą
      oczywiście nie wyszyscy sędziowie tak mają ofc

      +: Pragmat
    •  

      @mietek79:
      - Nie ma wymogu prewencyjnej kontroli przez TK zgodności ustawy z Konstytucją, podobnie jak nie ma mechanizmu zabezpieczenia,
      - Tak, gdy w danym momencie Ustawa weszła już w życie, to TK musiał się do niej zastosować (brak mechanizmu zabezpieczenia patrz wyżej), czy to dobra praktyka - no cóż, odpowiedz sobie sam -> TK orzekał o ustawie z czerwca 2015 przygotowanej przez PO na podstawie ustawy z czerwca 2015,
      - Vacatio legis jest dobrą praktyką - samo jego istnienie winno chronić obywateli przed nieznajomością prawa i dać im czas na adaptacje do niego. Odnośnie wagi vacatio legis w przypadku ustawy o TK - w tym przypadku mamy do czynienia z osobami zawodowo zajmującymi się prawem, zatem o nieznajomości wdrażanych ustawą zmian nie może być mowy. Niemniej brak vacatio legis jest wciąż naganne.
      Prawdziwy kaliber to jednak nadal dokonywanie zmian w temacie wyboru do Konstytucyjnego Organu w okresie wyborczym, gdy wszystkie istotne zmiany powinny trafić do 'zamrażarki', tutaj natomiast nie tylko ustawę o TK z głębokiej zamrażarki wyciągnięto, to w obliczu widma przegranych wyborów, dodano możliwość naruszającego zasadę zakazu domniemania kompetencji wcześniejszego powołania 5 sędziów do TK.

      I nie - PIS nie dostał tym samym pociskiem. Konsekwencją prowadzenia sprawy w oderwaniu od zapisów ustawy był delikt konstytucyjny (zignorowanie przez TK art 197 i art 195 ust 1). O ile Rząd nie wnika w treść orzeczenia, natomiast z uwagi na wymóg czynnego udziału w publikacji tegoż, nie możesz wymagać naruszenia autonomii władz, zwłaszcza w przypadku gdy wiadome jest, że organ orzekał w sposób procesowo niezgodny z obowiązującym stanem prawnym (nie oczekiwałbyś, że sąd zacznie respektować "ustawy" przygotowane przez kilku posłów, które nie zostały przegłosowane etc. - to dokładnie ten sam kaliber).
      Tutaj natomiast masz bunt podszyt politycznie przeciw obowiązującemu systemowi prawnemu (sam się nie dziwie bo do stracenia maja bardzo wiele - choćby tylko pozycje i wpływy)

      Teraz czekam na odpowiedz TUSE. Będzie ciekawie bo TUSE musi ważyć słowa w odpowiedzi, gdyż może się okazać, że stworzy ona podwaliny do podważenie funkcjonowania odpowiedników naszego SN w innych krajach UE - a wtedy czeka nas chaos porównywalny z otwarciem puszki pandory.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (38)

  •  

    #polityka #prawo #januszeprawa #bekazpisu
    #neuropa

    Reżimowe media wymyśliły właśnie nową narrację, mającą uzasadnić, dlaczego TSUE nie może orzekać o sądach. I jest to dla mnie argumentacja wyjątkowo absurdalna. Otóż art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu UE pozwala wnieść skargę na naruszenie przez państwo zobowiązań wynikających z Traktatów. Tymczasem profesor Genowefa Grabowska i Stanisław Janecki z WSieci zaczęli wciskać kit, że w tej procedurze można zarzucić jedynie naruszenie prawa wtórnego (rozporządzeń, dyrektyw i decyzji), a nie Traktatów (je określa się mianem prawa pierwotnego).

    Janecki pisze:
    https://wpolityce.pl/m/polityka/402303-w-sprawie-praworzadnosci-ke-powinnismy-wyslac-na-drzewo

    Łamanie dyrektyw i rozporządzeń skarży się do TSUE z art. 258 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. Z kolei procedura z art. 7 to procedura czysto polityczna, w której decyzje są podejmowane wyłącznie na podstawie głosowaniami przedstawicieli państw członkowskich UE, a sama procedura odnosi się do Traktatu o Unii Europejskiej, czyli „prawa pierwotnego”. Dotychczas na podstawie art. 258 Traktatu o Funkcjonowaniu UE nie wszczynano postępowań odnoszących się do „prawa pierwotnego”. Teraz są naciski, żeby odwołać się do art. 19 Traktatu o UE

    Śmiem poinformować, że Janecki ma was wszystkich za idiotów. Trybunał Sprawiedliwości UE od dawna wydaje wyroki stwierdzające naruszenie prawa pierwotnego. Tytułem przykładu, wyrok z 1983 w sprawie Komisja przeciwko UK, gdzie stwierdzono naruszenie art. 95 Traktatu (wtedy jeszcze o EWG):
    http://curia.europa.eu/juris/celex.jsf?celex=61978CJ0170(01)&lang1=en&type=TXT&ancre=

    BY APPLICATION LODGED ON 7 AUGUST 1978 , THE COMMISSION INSTITUTED PROCEEDINGS UNDER ARTICLE 169 OF THE EEC TREATY FOR A DECLARATION THAT THE UNITED KINGDOM HAD FAILED TO FULFIL ITS OBLIGATIONS UNDER THE SECOND PARAGRAPH OF ARTICLE 95 OF THE EEC TREATY BY LEVYING EXCISE DUTY ON STILL LIGHT WINES MADE FROM FRESH GRAPES ( HEREINAFTER REFERRED TO AS ' ' WINES ' ' ) AT A HIGHER RATE , IN RELATIVE TERMS , THAN ON BEER .

    Albo Komisja przeciwko Grecji:
    https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=CELEX:61989CJ0230

    _Declares that, by applying to spirits a system of differentiated VAT rates discriminating against imported beverages which Greece does not produce, the Hellenic Republic has failed to fulfil its obligations under Article 95 of the EEC Treaty;_

    Piszę to, bo naprawdę trudno mi uwierzyć, że ktoś może publicznie głosić takie bzdury. To są zupełne androny i świadczą albo o ignorancji, albo o uważaniu swych odbiorców za kretynów. Albo o jednym i drugim.
    pokaż całość

    •  

      @Roxar123: Tu nawet nie trzeba przywoływać orzeczeń z dawnych lat, które skądinąd można by pociągnąć co najmniej do lat '60 - w sprawie Van Gend przecież chodziło o ewentualne naruszenie zakazu klauzuli standstill odnoszącej się do ceł, zawartej bezpośrednio w traktacie - ale wystarczy sam tekst art. 258:

      Jeśli Komisja uznaje, że Państwo Członkowskie uchybiło jednemu z zobowiązań, które na nim ciążą na mocy Traktatów, wydaje ona uzasadnioną opinię w tym przedmiocie, po uprzednim umożliwieniu temu Państwu przedstawienia swych uwag.

      Wymysł, że obowiązki na państwach ciążyć mogą wyłącznie na bazie prawa wtórnego, a Traktatów już nie, wymaga naprawdę dużej gimnastyki intelektualnej...czy może raczej giętkiego kręgosłupa.
      pokaż całość

  •  

    Tak sobie dziś myślałem o tym handlu w niedzielę i chyba wymyśliłem jak duże sieci mogłyby to obejść. Pracować w te dni może właściciel. Więc wg mnie wystarczyłoby aby taki Lidl założył spółkę córkę która miałaby np 0.1% udziałów w spółce zarządzającej ich sklepami. A ta spółka córka każdemu pracownikowi dałaby udział. Wtedy jakby nie patrzeć tacy pracownicy byliby udziałowcami, a więc i właścicielami (mniejszościowymi) marketów :-)

    #zakazhandlu #prawo #januszebiznesu #januszeprawa
    pokaż całość

  •  
    S...x

    +45

    Ej serio, jak czytam czasem argument (przy czym nie rozważam innych, ale tylko ten jeden, konkretny) zwolenników kary śmierci, że powinni być na nią skazani tylko Ci, których wina jest "bezsprzeczna" to mi się nóż w kieszeni otwiera i nie wiem, czy kisnąć ze śmiechu, czy wybrać się na z zażenowania na Rysy. Tzn. co do zasady, że powinni być na jakąkolwiek karę skazywani tylko Ci, których wina nie budzi wątpliwości, jestem zgodny, ale nie o to tu chodzi.

    Nawet nie wiem, jak sobie to wyobrażać przy wydawaniu wyroku, no bez kitu, miała być jakaś tabelka czy co?
    - 100% pewności co do winy - kara śmierci
    - 80% pewności co do winy - dożywocie
    - 60% pewności co do winy - 25 lat więzienia
    Czy co?

    I że jak miałby brzmieć wyrok? "Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym sąd uznaje winę oskarżonego, aczkolwiek ma pewne wątpliwości, dlatego postanawia się nie przychylić do wniosku prokuratora dziura w dupie i zamiast kary śmierci skazać oskarżonego na 25 lat więzienia. W końcu po kilku latach mogą pojawić się nowe fakty i okazałoby się, że zabilibyśmy niewinnego człowieka w majestacie prawa, a tak to najwyżej odpali mu się jakieś odszkodowanie czy coś tam"?

    Zamieszczam linki do komentarzy:
    1
    2

    #prawo #januszeprawa #karasmierci #shitwykopsays #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    •  
      P.........k

      0

      @wasted: No właśnie, życie kończy się śmiercią, nie ma człowieka, pojęcie zadośćuczynienia traci tutaj sens, tak samo (w ramach analogii), jak nie ma żadnego sensu rozpatrywanie kim mógłby zostać płód i ile osiągnąć jako człowiek, gdyby nie został usunięty podczas zabiegu aborcji. Nie ma człowieka. W skrajnym przypadku, o odszkodowanie za niesłusznie skazanego na śmierć, mogłaby starać się rodzina. Powiedzmy sobie też wprost, takie błędy przy sprawnym i korzystającym z nowoczesnych rozwiązań aparacie sprawiedliwości, byłyby niezwykle rzadkie albo nie byłoby ich wcale. pokaż całość

    •  
      5...........a

      0

      - 100% pewności co do winy - kara śmierci
      - 80% pewności co do winy - dożywocie


      @Slonx: Nie. Kara śmierci ma być zamiennikiem dożywocia.

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    #facebook #januszeprawa #theoffice #heheszki
    Jak widzę te oświadczenia moich znajomych, że nie wyrażają zgody na wykorzystywanie swoich zdjęć przez facebooka, to od razu przypomina mi się odcinek The Office, jak Michael miał długi przez Jane i Creed doradził mu, żeby ogłosił bankructwo i to rozwiąże jego problem. I Michael stanął w biurze, krzyknął "ogłaszam bankructwo" i w tym momencie jego problemy finansowe zniknęły xD
    I jeszcze ten dialog xD
    - Nie wystarczy że powiesz słowo "bankructwo"
    - Ja tego nie powiedziałem, ja je ogłosiłem
    xD
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    w nawiązaniu do tego wpisu

    i tego komentarza , który polubiło przeszło 2k osób śpieszę z wyjaśnieniem

    na odwołanie od wypowiedzenia albo dyscyplinarki jest teraz 21 dni

    co do odszkodowania to nie "walimy w opór" (chociaż rzeczywiście do 50k nie ponosimy żadnych opłat) tylko dochodzimy odszkodowania w wysokości:
    a) przy wypowiedzeniu - nie mniej niż wynagrodzenie za okres wypowiedzenia ale maks. za 3 miesiące
    b) przy dyscyplinarce - wynagrodzenia za czas wypowiedzenia (2 tygodnie/ 1 miesiąc/ 3 miesiące)

    czyli nawet wykopkowy programista 15k nie będzie płacił za sprawę :)

    @pepoon @Oczy

    pokaż spoiler i muszę to powiedzieć - tak, kiedyś studiowałem prawo


    #januszebiznesu #januszeprawa #prawo #prawopracy
    pokaż całość

  •  

    "pod wpływem" mam na myśli, że zajarasz w Amsterdamie, wsiądziesz w polski samolot i podlegasz już polskiemu prawu...i nieistotne, że jeszcze przed chwilą robiłeś coś legalnego...

    #neuropa #shitwykopsays #januszeprawa #bekazprawakow

    +: T...............n, zavalita +4 innych
  •  

    Państwo dyma nas już do tego stopnia, że wymaga płacenia podatku od straty. Za poziom inflacji odpowiada między innymi polityka rządu, zrównoważony budżet czy sytuacja ekonomiczna na rynkach światowych. Trzymając forsę w banku na oprocentowanej lokacie po roku zamiast zysku odnotujemy realną stratę, od której będziemy musieli jeszcze zapłacić podatek (sic!). Państwo zabiera nam część z oprocentowania mimo, że ten zysk nie jest w stanie nawet pokryć strat związanych z inflacją.

    Okazuje się więc, że nie opłaca się trzymać pieniędzy w banku, bo choć nominalnie po roku zyskamy około 1,5 proc., to przy inflacji rzędu 2,2 proc., realnie stracimy 0,7 proc. Przykładowa para butów, która kosztuje w tej chwili 100 zł, za rok będzie kosztować 102,2 zł. Jeśli nie zdecydujemy się na ich zakup w tej chwili, za 12 miesięcy wyciągniemy z banku 101,22 zł (uwzględniając podatek Belki). Tym samym niewiele, ale jednak nam zabraknie.

    https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,77,0,2370893.html

    #ekonomia #podatki #oszukujo #takaprawda #zlodzieje #januszeprawa
    pokaż całość

    •  

      @kissandfly: To po co wpłacać do banku? Inflacja - temat dyskusyjny - jest chyba jednak potrzebna, gdyż inaczej nie byłoby przepływu pieniądza, a gdyby każdy kisił bo wartość wzrośnie to ludzie nie korzystali by z usług lub towarów.

    •  

      @kissandfly: Państwo to nic, prywatni przedsiębiorcy to robią i śmieją się nam w twarz. Kupisz coś na internecie, niby sklep powie, że możesz zwrócić, ale jak co do czego przyjdzie to kwota zwrotu nie uwzględnia inflacji.

  •  

    Mirki spod tagów #prawo #prawokonsumenckie #januszeprawa
    Mam sytuację z ikea, która w ciąż nie jest do końca rozwiązana. Z uwagi na zły montaż kiepski projekt i jakość materiałów, udało im się w końcu złożyć kuchnie. Zajęło im to ok.7 wizyt monterów i blisko 3 msc czasu (a to ekipa nie miała czasu, a to braki w magazynie, a to kolejne fronty są uszkodzone, wiecznie coś). Mialo trwać jeden dzień a przeciągnęło się tak że szkoda strzępić ryja. (Więcej szczegółów w moim innym poście na Mirko gdyby ktoś chciał doczytać)

    W związku z utrudnieniami jakie mnie napotkały zażądałem w mailu reklamacyjnym zwrotu pieniędzy w wysokości 40% wartości kuchni. (Szef jak na debila na mnie patrzył gdy kolejny raz zrywałem się z pracy by wpuścić monterów, lub traciłem swoje dni urlopowe, a ile godzin spędziłem na telefonie próbować się skontaktować/ kolejny raz tłumaczyć co jest na rzeczy). Po prostu uważam że przez to wszystko 60% tego co zapłaciłem jest warte tego co mnie spotkało i jaki jest ostateczny efekt kuchni.

    Ikea miała się ustosunkować wobec moich roszczeń w ciągu 14 dni od dnia w którym doprowadzili kuchnie do stanu zamówienia. Dziś mija dzień 21. Po 15 dniach dzwoniłem do Ikei (znowu 45min czekania na połączenie i 20 min gadki) i okazało się że wysłano mi list polecony z ich odpowiedzią. Do dnia dzisiejszego nie ma nic w skrzynce. Ale Pan był łaskaw powiedzieć że chcą mi oddać ok15% włożonej gotówki.

    Więc zastanawiam się jak to jest z prawem konsumenckim, skoro nie ustosunkowali się oficjalnie wobec moich roszczeń w ciągu 14 dni... Czy mam teraz podstawę prawną by upominać się o sprawiedliwa rekompensatę? Wg tego co czytam na internetach mają obecnie obowiązek spełnić to co zostało przeze mnie napisane w oficjalnym mailu.

    Pomóżcie ktoś bo ja już nie mam cierpliwości do #ikea miałem nadzieję że taki użytkownik jak @IKEApl: cokolwiek postara się załagodzić w temacie, a tak to muszę zacząć troszkę tagować jako
    #oszukujo #januszebiznesu

    Niby wielkie korpo a burdel większy niż w JanuszPolu

    Proszę o jakiego plusa żeby poniosło nieco wpis, bo jakość usług ikea Polska jest skandalicznie niska i chciałbym przestrzec innych Mirków.
    pokaż całość

  •  

    Co te Janusze to ja nawet nie XD Kumpel w kancy załatwił dzisiaj gościowi umorzenie odsetek przez co dług zmniejszył się o 25 tys zł a ten dzisiaj z mailem, czy da się ominąć spłacanie całkowicie, nawet nie podziękował XD
    #januszebiznesu #heheszki #bekazpodludzi #januszeprawa #polak

    +: K...._, huzarius +9 innych
  •  

    Ile jeszcze razy usłyszę, że dziecko jest własnością rodziców albo że nie jest własnością państwa? Otóż drodzy #januszeprawa - dziecko nie jest NICZYJĄ własnością, podlega jedynie opiece rodziców (bezpośredniej) i państwa (pośredniej) do czasu osiągnięcia pełnoletności. Czynienie z człowieka rzeczy, która podlega prawom własności to powrót do standardów etycznyo-prawnych rodem ze starożytnego Rzymu.

    #bekazprawakow #prawo #filozofia
    pokaż całość

  •  
    b.......8

    +31

    TVN24 kilka minut temu:
    P. Kraśko do posła Marcina Horały (PIS):
    Konstytucja mówi, że kadencja I prezesa Sądu Najwyższego trwa 6 lat, co pan na to?
    Marcin Horała (PIS): to bardzo proste, tego uczą na 1 roku prawa na wstępie do prawoznawstwa - lex specialis derogat legi generali.

    Kurtyna!

    #januszeprawa #prawo #dobrazmiana #bekazpisu #polityka pokaż całość

  •  

    Mirki, co za absurdalna sytuacja mnie spotkała - kupiłem sobie koszulę ładną, białą, lekką na lato i jak debil zostawiłem ją po zjedzonym obiedzie na krześle. Skapnąłem się jakieś 15-20 minut po tym jak odszedłem od stolika, no i po powrocie już siatki z koszulą nie zastałem. Rzecz miała miejsce w galerii malta w Poznaniu na piętrze z restauracjami.

    Najpierw pytam obsługi w knajpie, której jadłem, potem sprzątaczki - nikt nic nie widział. Idę do informacji.

    W informacji Pan najwyraźniej poirytowany, że śmiem mu dupe zawracać, od razu nawet nie słuchając dobrze skwitował "nikt Panu nie może pokazać monitoringu".

    No to mówię mu, że ja nawet nie musze tego oglądać, niech ochrona spojrzy te 20 minut w tył w konkretne miejsce i sprawdzi czy ktoś zabrał czy podał może gdzieś do obsługi moją cenną koszulę za lekko ponad stówkę. Wiem, że mała wartość, ale potencjalny złodziej nie patrzy przecież na metkę, tylko juma i ucieka - rzecz się działa niedawno, to i szansa że się kręci jeszcze w pobliżu i można go złapać na gorącym uczynku.

    Autentyczny dialog Pana z obsługi w informacji dzwoniąc do ochrony:
    -No mam tu pana, co niby zgubił jakąś torbę na 2 piętrze, ale my nic z tym nie możemy zrobić prawda?

    Serio? Od razu zakłada, że nic nie zrobimy i chuj do widzenia? Tak ciężko poprosić jak człowiek i zrobić ludzki gest, przeprosić Panów przed monitoringiem za przerywanie im ciężkiej pracy jaką jest picie kawki, żeby na chwilę spojrzeli w ekrany przed którymi siedzą i być może złapali złodzieja, póki jeszcze jest czas lub w najgorszym wypadku dowiedzieli się kto moją torbę z obsługi ma? Nie wiem, wydaje mi się to proste jak drut, ale jestem #januszeprawa i być może takie rozwiązania i technologie to tylko na filmach.

    Skierowano mnie na policję, co zajęłoby pewnie z dodatkową godzinę, a złodziej by już dawno spierdolił do Sosnowca.

    Jako obywatel czuje się trochę wyruchany - po co wszędzie te kamery, jak człowiek nie może z nich skorzystać kiedy jest w potrzebie?

    #truestory #poznan #malta #ochrona #security
    pokaż całość

  •  

    Serwis Wykop.pl udostępniając swoje zasoby systemu teleinformatycznego umożliwia przechowywanie danych przez Użytkowników. Spółka nie jest inicjatorem przekazu danych ani nie wybiera odbiorcy przekazu danych, jak również nie wybiera ani nie modyfikuje informacji zawartych w przekazie.
    Informacja nieprawdziwa
    Spółka Wykop.pl wybiera informacje zawarte w przekazie usuwając linki do wstawek, które subiektywnie uznała za niezgodne z rzeczywistością co sama potwierdziła.
    https://www.wykop.pl/link/3798899/szwedzki-totalitaryzm-rzad-nakazuje-kosciolowi-udzielanie-slubow-gejom-i/
    https://www.wykop.pl/link/3797305/edukacja-w-niemczech-porazajacy-obraz-upadku-zachodu/
    https://www.wykop.pl/link/3796931/zydowski-rabbi-hitler-widzial-zagrozenie-i-mial-powody-zeby-nas-nienawidzic/
    https://www.wykop.pl/wpis/24848733/paczcie-ludzie-co-sie-dzieje-kolejny-ban-polecial-/
    https://www.wykop.pl/wpis/24831717/#comment-88860701

    Czy jest na sali prawnik?
    Jak znajdziecie więcej takich linków to wrzucajcie. Skoro wykop.pl już nie jest usługą hostingu/cachingu tylko czasopismem wydawanym przez redakcję walczącą z konkurencją nazywaną "Fake News" na wzór WSJ, to dowiedzmy się chociaż wg jakiej linii. I który redaktor beknie za ewentualne przyszłe pedo-pic.

    pokaż spoiler #afera #moderacjakontent #prawo #januszeprawa #moderacja #wykop #usuwajo #csiwykop #japierdole #cenzura #zielonek1000 @Bezprawnik @mich2406 @R2D2_z_Sosnowca @safehouse @wigilius @BoaKusiciel @Kaczypawlak @SynuZMagazynu @polwes @jack-lumberjack @farmerjanek @LibertyPrime @Bethesda_sucks @3Lumintekk @HaHard @Hamouma @kwakwa @MiKeyCo @Thorkill @DonaldKluska @Andrzejku1998
    pokaż całość

  •  

    Taka osoba z żółtymi papierami nie może streamować- słyszałem od policji.
    xDDDDDDDDDDDDDDDD
    #januszeprawa
    #danielmagical

    +: s.........l, thrawn41 +43 innych
  •  

    #prawo #neuropa #shitwykopsays #januszeprawa

    Trudno chyba o większego janusza prawa niż auto tego komentarza:
    http://www.wykop.pl/wpis/23558165/#comment-84467353

    Nie wiem co bardziej przeraża - jego ignorancja czy fakt, że taki debilizm został zaplusowany przez blisko 1000 osób.

    Zgłoś to szybko do KNF niech się wezmą za ten bank lub wrzucą na listę niezaufanych instytucji tym samym wyrzucając ich z funduszu gwarancyjnego.

    Kolejno:
    1. Zgłoszenie do KNF całkiem durne nie jest, przy czym zwróćmy uwagę, że chodzi o nieautoryzowany przelew (zdaniem właściciela rachunku) - możliwe jest więc, że to błąd systemowy, możliwe że go ktoś okradł (wirusy etc.). Warto więc kolejno zgłosić reklamacje i raczej uderzać do instytucji powołanych do ochrony praw konsumenta (rzecznik praw konsumenta miejski lub powiatowy - ewentualnie Rzecznik Finansowy) lub ogólnie do instytucji zajmujących się przestępstwami (Policja). KNF nadzoruje system bankowy, ale nie zajmuje się indywidualnymi problemami.

    2. Nie ma czegoś takiego jak "listę niezaufanych instytucji" - jest lista ostrzeżeń, ale wpisanie na nią jest raczej wynikiem prowadzenia zastrzeżonej działalności bez wymaganej licencji lub jeśli twoja działalność była wykorzystywana do prowadzenia zastrzeżonej działalności bez wymaganej licencji (w skrócie jeśli prowadzisz np. bank, ubezpieczenia lub doradztwo inwestycyjne bez odpowiedniej zgody).

    3. " tym samym wyrzucając ich z funduszu gwarancyjnego" KNF nie może nikogo wyrzucić z BFG. BFG jest instytucją oddzielną od KNF i banki należą do niej z mocy prawa. Od swojego powstania do swojej likwidacji. Nikt nikogo nigdy nie wyrzuca z BFG i zwłaszcza nie za to, że komuś kilka złotych zginęło z konta, nie wiadomo z jakiej przyczyny.

    :)
    pokaż całość

    +: A.................................T, Joher +47 innych
  •  

    Siedzę w pociągu i obok jakiś znafca tłumaczy swojemu koledze że w Polsce maksymalna dozwolona długość ostrza to 10 cm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    I że jak miał kiedyś dłuższą kosę to miał nieprzyjemności na komendzie xD
    #takbylo #januszeprawa #noze

    +: o......d, dan3k +10 innych
  •  

    tldr; Pracodawca nie wypłacił mi połowy pensji i powiedział, że jak pójdę z nim do sądu walczyć o wypłatę, to będę musiał oddać mu wszystkie wypłaty, jakie kiedykolwiek mi wypłacił - tak powiedział mu jego prawnik.

    Mireczki, co skisłem dzisiaj to moje. W grudniu zakończyłem współpracę z firmą, po tym jak szef zarzucał mi, że płacąc 3000 miesięcznie ma prawo wymagać ode mnie więcej niż 8 godzin pracy dziennie i wykonywania zadań. Generalnie powieniem zarywać nocki i dzwonić do niego z pomysłami przed snem (to cytaty) - powiedział mi, że nie potrzebuje pracownika, który przychodzi do pracy, robi swoje, a potem idzie do domu i nie myśli o firmie - jego słowa. ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

    Inną pracę znalazłem w ciągu kilku dni, więc to nie problem. Problem pojawił się wtedy, gdy objawił się w nim prawdziwy #januszebiznesu, bo te 3000 pensji był w stanie zapłacić mi tylko na własnej działalności gospodarczej, na etacie to góra 2200 mi zaproponował netto. A zatem z końcem grudnia wystawiam ostatnią fakturę i tutaj zaczyna się prawdziwy festiwal spierdolenia, bowiem 31.12 wystawiam fakturę, 5 zawsze pieniądze były na koncie, a tutaj przychodzi 05.01 i kasy nie ma. Kontaktuję się z firmą i okazuje się, że prezes jest na urlopie i rozliczy się ze mną, jak wróci do Polski. No ok, 09.01 wrócił, 10.01 miał się ze mną skontaktować. Skontaktował się 11.01, żeby zaoferować mi, że może mi pójść na rękę i spotkać się ze mną 12.01. Poszedłem na spotkanie i powiedział, że jego zdaniem grudzień przebimbałem i że strona, którą mu projektowałem "jest spierdolona" (cokolwiek by to miało znaczyć). Powiedział, że rozliczy się ze mną, ale najpierw da mi listę rzeczy do zrobienia. Lista na 18 pozycji, w większości rzeczy typu "jak zalogować się do panelu admina strony X" albo "guzik w menu na landing page Y ma być niebieski", więc spoko - jeśli pracodawca jest niezadowolony i narzeka na moją pracę, to rozstańmy się w przyjaznych warunkach. On wypłacił mi połowę pensji i obiecał, że jak zrobię listę rzeczy, to dostanę drugą część. No to usiadłem i przed końcem weekendu miał całość. Od tego czasu zaczyna się ciekawie, bowiem 15.01 wysłałem wszystkie rzeczy... i nastała cisza ze strony firmy, z którą wciąż się nie rozliczyłem. Prezes pojechał do Szwajcarii i nie ma dostępu do konta, więc nie może zrobić przelewu. Dowiedziałem się o tym tylko dlatego, że Wordpress, na którym oparta jest strona firmy się zaktualizował i strona się "zepsuła" (konflikt z plikiem style.css) i od razu posądzono mnie o sabotaż, bo rzekoma zemsta za to, że nie odpisują na moje maile. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No ale nic, prezes wrócił do Polski 29.01, więc 30.01 miał się ze mną rozliczyć. Napisał 31.01, że wieczorem mi odpisze, na czym stoimy... i od wtedy aż do dzisiaj cisza. Mamy luty, a ja wciąż nie dostałem wypłaty za grudzień, więc jako że nie mogłem iść do PIP-u, to wysłałem przedsądowe wezwanie do zapłaty i... dzisiaj telefon, który rozłożył mnie na łopatki i jeśli ktoś z was spotkał na swojej drodze większego #januszeprawa, to kupuję tej osobie butelkę piwa.

    "w zasadzie, to ja nic nie jestem winien, bo gdzie masz napisane, że ja Ci kazałem w grudniu pracować?"
    " straszysz mnie sądem? Słuchaj, to trochę pochopne, bo skonsultowałem sprawę z prawnikiem i okazało się, że mam podstawy, aby żądać od Ciebie zwrotu całej kwoty za wszystkie faktury, jakie mi wystawiłeś, bo nie było protokołu przekazania dzieła, tylko faktury"
    "Chcesz iść do sądu? Zapraszam serdecznie, ale wtedy będziesz musiał mi oddać wszystkie pieniądze, które ci zapłaciłem"
    "chcę ci pokazać, że w tej sytuacji to ja rozdaję karty"
    "ale ja zawsze jestem fair i rozliczę się z tobą, tylko muszę jeszcze przemyśleć, ile ci potrącić z faktury"

    Więc rozmowa zakończona, a ja byłem autorem największego mindfucka w Gdańsku-Przymorze, ale mniejsza o to. Wina w dużej mierze moja, bo:

    a) dałem się zwieść miłej atmosferze, która na początku była w biurze (później już nie)
    b) nie pilnowałem umowy i ostatni miesiąc pracowaliśmy na zasadzie umowy dżentelmeńskiej/zadań dawanych ustnie, bo nigdy nie miałem z nim problemów
    c) nie wiedziałem, że jak kończy się współpracę, to trzeba zwracać wszystkie pensje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    Teraz zastanawiam się, co tak właściwie się odjebało, bo do tej pory nie wiem, jak ktoś taki może funkcjonować w społeczeństwie i prowadzić biznes... a zaczęło się od tego, że jak pracowałem w weekend, żeby wyrobić się z projektem, to w zamian wziąłem sobie wolne w tygodniu, co zresztą było uzgodnione od początku. Potem było tylko "nie zależy ci na firmie", "przychodzisz do pracy tylko dla pieniędzy".

    #pracbaza I pomyśleć, że poszedłem do tej pracy, bo miałem dość #freelance i chciałem spokojnej i ciepłej posadki.
    pokaż całość

    •  

      @whiterose: Wobec skarbowego głównie (inna podstawa opodatkowania, dodatkowo jak op np ma firmę i jest opodatkowany liniowo 19%, to może się okazać, że po ustaleniu stosunku pracy wszedł z zarobkami w 2 próg czyli 32% do tego nie można odliczać od dochodu strat tzn. można ale od tego z faktur a nie z etatu, bywa, że to w pytę kasy). Plus sam stosunek pracy z np przywróceniem do stanowiska, znam przypadek, gdzie niesłusznie zwolniony został zatrudniony na etat z powrotem z wyroku (i teraz trzymaj się stołka) i musiał przez okres wypowiedzenia, które złożył natychmiast po wyroku, świadczyć pracę w skrajnie niekorzystnych warunkach (pracodawca chciał m.in. zwolnić go dyscyplinarnie gdyby spóźnił się choć minutę). pokaż całość

      +: pienso
    •  
      w.......e

      0

      Komentarz usunięty przez autora

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    To uczucie, kiedy klient, na którym kompletnie ci nie zależy, bo robi zakupy cholernie rzadko, zawsze marudzi i tylko wszystkich wkurza, zamawia specjalny towar, specjalnie pod niego, niesprzedawalny nikomu innemu, płaci zaliczkę, potem odbiera, bierze fakturę na firmę, a po tygodniu przychodzi z towarem żądając zwrotu pieniędzy, powołując się na kodeks cywilny, na artykuł dotyczący konsumentów, nie przedsiębiorców (14 dni na zwrot towaru zakupionego na odległość), a po odmowie wkurzony wychodzi, rzucając na odchodne "spotkamy się w sądzie" XDDDD

    #heheszki #pracbaza #januszeprawa
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    O ile zakład, że geniusze z czerskiej i reszta towarzystwa będzie się domagać weta prezydenta w przypadku ustawy budżetowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #polityka #sejm #januszeprawa

  •  

    Himalaje ignorancji i manipulacji w wykonaniu piewcy #dobrazmiana, niejakiej Janeckiej. Wstawiam tutaj fragment bo nie ma co nabijać kurwom wyświetleń.

    Czy na pewno art. 61 konstytucji mówi o dziennikarzach i ich prawie do informacji? Niekoniecznie

    Kiedy wszyscy wycierają sobie dziś gęby artykułem 61 konstytucji, przemilczają to, że jest to prawo obywatela. Czy dziennikarz nie jest obywatelem? Jest, ale przepis odnosi się do czegoś innego. Przede wszystkim art. 61 dotyczy właśnie praw obywatela, co podkreśla nawet jego umieszczenie w rozdziale II konstytucji – „Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela”, w podrozdziale „Wolności i prawa polityczne”. Tego prawa dziennikarze wykonujący zlecenie swej firmy czy redakcji nie realizują jako „obywatele”.

    http://wpolityce.pl/media/319848-czy-na-pewno-art-61-konstytucji-mowi-o-dziennikarzach-i-ich-prawie-do-informacji-niekoniecznie

    #bekazpisu #niewykopujwpolityceiniezaleznej #neuropa #polityka #4konserwy #prawo #januszeprawa
    pokaż całość

  •  

    #januszeprawa

    Pierwsze, to chciałbym wprowadzić zasadę, że to co nie jest zabronione jest dozwolone
    ~Ryszard Petru

    #polityka #prawo #neuropa #nowoczesnapl #neuropa #bekazpetru

    P.S. W sumie to trochę #korwin - em poleciało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    P.S.2. Czy #wolnosc? Jak teraz tagujecie? (✌ ゚ ∀ ゚)☞
    pokaż całość

    +: Kar1945, a............e +4 innych
  •  

    Regulamin Sejmu jest odpowiednikiem ustawy dla Sejmu

    Co ta Kryśka bredzi...

    #neuropa #4konserwy #januszeprawa #tklive #polityka

  •  

    Projekt ustawy antyaborcyjnej

    Na pewno wiele osób to już wrzucało, ale nie zaszkodzi wrzucić jeszcze raz. Każdego, kto chce dyskutować o tym projekcie zachęcam wpierw do jego przeczytania.

    Ja sam nie jestem prawnikiem, ale już na początku rzuciły mi się w oczy pewne perełki, które nawet w oczach laika budzą niepokój:

    w art. 115 po § 23 dodaje się § 24 w brzmieniu:
    „§ 24. Dzieckiem poczętym jest człowiek w prenatalnym okresie rozwoju, od chwili połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej.”;


    W takiej sytuacji usunięcie zaśniadu groniastego potencjalnie może zostać uznane za aborcję. Obrona usunięcia takiego zaśniadu wymagać może pewnej ekwilibrystyki prawniczej - należy w potencjalnym procesie przekonać sąd, że zaśniad, mimo iż powstaje z połączenia żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej, nie jest w świetle wiedzy medycznej "człowiekiem w prenatalnym okresie rozwoju", a tym samym nie spełnia definicji dziecka poczętego z tego artykułu.

    art. 152 otrzymuje brzmienie:
    [...]
    § 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2 [śmierć dziecka poczętego], lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.


    Warto zwrócić uwagę na określenie "bezpośrednie". W prawie każde słowo jest istotne, a "niebezpieczeństwo bezpośrednie" to co innego niż "niebezpieczeństwo potencjalne". Brak jasnego rozróżnienia może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, w których lekarze będą ociągać się z pomocą medyczną, by owo niebezpieczeństwo mogło zostać uznane już za "bezpośrednie". Jeżeli prokurator na sali sądowej udowodni, że lekarz mógł jeszcze poczekać, gdyż życie matki nie było "bezpośrednio" zagrożone w myśl sztuki lekarskiej, to taki lekarz może pójść siedzieć.

    W tym samym artykule:

    § 5. Jeżeli sprawcą czynu określonego w § 1 jest matka dziecka poczętego, sąd może zastosować wobec niej nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

    Zwracam uwagę na określenie "sąd może". Pozostawiamy zatem decyzję o ukaraniu w rękach sądu, który może (ale nie musi) odstąpić od karania matki, która dokonała aborcji. Nie jestem zwolennikiem ściśle kazuistycznego podejścia i oczywiście zdaję sobie sprawę, że pewien luz decyzyjny sądy muszą posiadać. Mimo tego jest dość niepokojący fakt, że przy tak istotnej sprawie może się okazać, że orzecznictwo sądów będzie różniło się w zależności od wyrokującego sądu. W sądzie A może istnieć tendencja do odstępowania od karania, ale w sądzie B już nie.
    Takie rozbieżności niestety potrafią istnieć przez wiele lat, póki w danej sprawie nie ustabilizuje się np. orzecznictwo SN. Jako przykład niech posłuży np. znamię "znacznej ilości" narkotyków z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, gdzie z reguły sądy uznają za taką ilość narkotyki zdolne odurzyć kilkanaście osób. Tymczasem w apelacji krakowskiej przez wiele lat utrzymywano, że "znaczna ilość" to ilość za pomocą której można odurzyć nie kilkanaście, ale nawet kilka tysięcy osób ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Anyway, to tylko kilka takich luźnych spostrzeżeń okiem laika. Jeśli jest na sali prawnik, który ma ochotę wykazać błędność/pochopność tych rozumowań, to zapraszam do komentarzy - każda okazja jest dobra, by trochę się podszkolić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #czarnyprotest #aborcja #ordoiuris #prolife i trochę #januszeprawa
    pokaż całość

    +: G...........n, jokefake +5 innych
    •  

      @ambereyed: No i pamiętajmy, że odstąpienie od wymierzenia kary nie równa się zwolnieniu z odpowiedzialności. Wyrok będzie w papierach, ze wszystkimi tego konsekwencjami (nie możność wykonywania prac, które wymagają niekaralności).

  •  

    Boże, Ty widzisz i nie grzmisz. Przestaję wchodzić na główną, to jest dramat co te pelikany wykopują, nie wspominając o poziomie komentarzy pod znaleziskiem (╯︵╰,)

    tl;dr

    pokaż spoiler sądy są złe, bo stosują prawo, dziennikarze z faktu są dobrzy, bo przecież wcale nie tworzą sensacji na siłę


    Najbardziej plusowane:

    Sprawa poszła na pierwszą stronę faktu, teraz już lokalne układziki mogą nie wystarczyć. Czekam na ruch Ziobry, niech pokaże że stać go na dużo więcej niż ściganie wnuków oponentów politycznych.

    To znaczy co dokładnie ma zrobić Ziobro, rozstrzelać typa jak proponuje gawiedź pod znaleziskiem, wykreślić zasadę humanitaryzmu z kkw, osobiście zoperować skazanego, wywalić sędziego penitencjarnego, który stosuje kodeks karny wykonawczy zgodnie z jego literą?

    Czy dobrze rozumiem? Brutalny morderca lata sobie po mieście? Legalnie? I nikt nie pobiesie tego konsekwencji?

    TAK DOSTAŁ 12 LAT I WYSZEDŁ NA WOLNOŚĆ PO PÓŁ ROKU BO MA KATAR, A JEGO MATKA JEST LEKARZEM A LEKARZE I PRAWNICY TO JEDNA SITWA I TERAZ SOBIE ZWIEJE ZA GRANICĘ BRZMI LEGITYMACYJNIE

    A jakby ktoś miał wątpliwości na powyższe, to jest dowód epizodyczny nie do podważenia:

    Kiedyś lekarz, wjechał mi w bo auta włączając się do ruchu bo nie widział jak jadę, wykłócał się że to moja wina. Przyjechała policja to jeszcze zjebki dostałem że wzywam policję na lekarza. Nosz kurwa.

    ***

    To, że wyszedł niby na operację to jedno, ale wyrok 12 lat za poderżnięcie gardła młodej dziewczynie to jest kpina.

    Aha, oczywiście to skorumpowane sądownictwo wymyśliło sobie, że za zabójstwo w typie podstawowym jest kara pozbawienia wolności od lat ośmiu, a nie od lat 25 czy kula w łeb i mati z sebą to by krutko i na temat hehe oko za oko elo benc. Zasady wymiaru kary, a po co to komu, komu to potrzebne.

    Zresztą co komentarz to ręce opadają, świadomość prawna zerowa, tłumaczyć każdemu z osobna to walka z wiatrakami tylko zaminusują, bo merytorycznie nie mogą podważyć. Co do całej sytuacji, to żeby w miarę rozjaśnić dlaczego pelikany:

    1) Nie jest wolny, tylko został przewieziony pod konwojem do publicznego szpitala celem wykonania operacji/zabiegu, którego nie można wykonać w warunkach Szpitala Zakładu Karnego

    2)

    Skazaniec podobno ma przejść zabieg ratujący życie, którego nie można przeprowadzić w warunkach więziennych. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że młodzieniec podczas procesu nie wyglądał na ciężko chorego.

    A nie no rzeczywiście, jak na procesie nie wyglądał na chorego, to nie mógł już na etapie wykonywania kary dostać np. raka, który wymaga szybkiej operacji, na pewno Dyrektor ZK, Dyrektor Szpitala ZK i sędzia penitencjarny wyssali sobie wszystko z palca, bo są sitwą.

    3) ZK / sędzia penitencjarny zachował się bardzo dobrze informując pokrzywdzoną rodzinę o tym, że osadzony będzie przebywać poza ZK, jak widać jednak skutkiem tego sprowadził na siebie powszechne potępienie oburzonych obywateli, którzy dają się nabierać na szukające sensacji artykuły z Faktu.

    4) Gdyby facet np. zmarł, bo zabiegu/operacji nie można było wykonać w warunkach Więziennej Służby Zdrowia, a sędzia penitencjarny nie wyraziłby zgody na "zwolnienie" celem ratowania zdrowia/życia, to mamy gotową grubą sprawę o odszkodowanie / zadośćuczynienie z hajsu Skarbu Państwa.

    *disclaimer: takie jest prawo i rzeczą sądów i Dyrektora ZK jest to prawo wykonywać, jak społeczeństwo ma pretensje, że odbywanie kary w Polsce jest zbyt humanitarne to proszę pretensje kierować do ustawodawcy.

    Oczywiście ta informacja nieprawdziwa jest dowodem na to, że trzeba oczyścić sądownictwo z tych strasznych stalinowskich zbrodniarzy sędziów w wieku 30-50 lat, którzy ośmielają się stosować obowiązujący kodeks karny wykonawczy zamiast kierować się komentarzami na wykopie:

    Tradycyjnie w takich sytuacjach wołam Mirka Internettheexplorer, który kiedyś w dyskusji ze mną nt. środowiska sędziowskiego stwierdził, że nie ma w nim żadnych układów, sędziowie są uczciwi a środowisko oczyściło się samo. Voila!

    #januszeprawa #prawo #gorzkiezale #shitwykopsays #neuropa
    pokaż całość

    +: m...............e, YaYco +20 innych
    •  

      @KawaJimmiego:

      Po tym jak zabił, Mateusz K. próbował popełnić samobójstwo. Podpalił się siedząc w samochodzie.

      – Ze świadectwa lekarskiego wydanego przez Ambulatorium Aresztu Śledczego w Lublinie wynika, że skazany po oparzeniu wielomiejscowym skóry i dróg oddechowych oraz resekcji tchawicy, wymaga przeprowadzenia zabiegu operacyjnego. Nie może on być wykonany przez żaden ze szpitali więziennych. Jego termin wyznaczono na wrzesień 2016 r.

      § 1. Sąd penitencjarny udziela przerwy w wykonaniu kary w wypadku określonym w art. 150 [przesłanki obligatoryjnego odroczenia wykonania kary pozbawienia wolności], § 1 do czasu ustania przeszkody.

      pragnę zauważyć, że tu nie ma żadnej uznaniowości sądu, jeśli biegły /lekarz/ mówi, że zabieg ratujący zdrowie/życie musi być przeprowadzony poza ZK, to sąd musi udzielić i tyle.

      Prokuratura może oponować i wnosić o powołanie dodatkowych biegłych, ale "Prokurator nie wnioskował o powołanie dodatkowych biegłych. Uznał, że nie może polemizować z opinią wystawioną przez lekarza – mówi Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie."
      pokaż całość

    •  

      @Matyson: No to powinno być tak, jak napisałeś: " transportują delikwenta do placówki publicznej, gdzie można przeprowadzić zabiegi ratujące życie. Facet jest konwojowany, niekoniecznie przez policję, bo jest coś takiego jak SŁUŻBA WIEZIENNA [takie busy z napisem SW na boku możesz czasem zaobserwować] i nie łazi sobie po żadnych ulicach."

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    #gorzkiezale #prawo

    Przeglądając gorące trafiłem na wpis @Fifeq3 opisującego jak został napadnięty, obronił się i teraz zastanawia nad ewentualnymi konsekwencjami. Czytam komentarze i szlag mnie trafia: banda #januszeprawa rzuca swoimi przemyśleniami jak to OP zgnije w Sztumie, opierając je oczywiście na ludowych mądrościach, zasłyszanych mitach, pomieszanych faktach i ogólnym wydajemisizmie.

    Czego to tam nie ma:
    ✓ to nie była obrona, bo uderzył pierwszy
    ✓ znajomość systemów walki jest traktowana jako niebezpieczne narzędzie
    ✓ obrona była nieadekwatna do zagrożenia bo pięść vs pusta kieszeń
    ✓ sugerowanie, że trzeba było zostawić nieprzytomnego napastnika i uciec
    jeśli uszczerbek na zdrowiu krótszy niż 7 dni, to problem będziesz miał tylko jak on złoży pozew cywilny
    polskie prawo jest bardziej przychylne napastnikowi
    ✓ nie możesz się bronić jeśli nie jesteś 100% pewny, że napastnik ma broń
    ✓ groźby słowne nie uzasadniają "walenia po ryju"
    ✗ można się bronić najwyżej takim narzędziem jak ma napastnik (jak on nożem to nie możesz pistoletem, tylko uczciwie)

    Czy naprawdę stosowanie zasady jeśli nie wiem na pewno jak działają te przepisy to się nie wymądrzam jest takie trudne? Durnowate, wyssane z palca i oparte totalnie na niczym "porady" prawne mają moc znaczącego uprzykrzenia życia, z jego zniszczeniem włącznie. Chcesz pomóc? Super. Jeśli nie jesteś specjalistą poszukaj wiarygodnych źródeł traktujących o problemie, spytaj znajomych ekspertów, a jeśli decydujesz się na pisanie wedle swojej wiedzy to wszystko czego nie jesteś 100% pewny albo w ogóle sobie daruj albo przynajmniej jasno oznaczaj, że to tylko klechdy i bajania. Tylko tyle trzeba, by nie narobić drugiej osobie syfu w życiu.

    Tyle gorzkich żali. Żeby było bardziej konstruktywnie:
    - @Czylp dzięki Ci za przywrócenie RIGCz w wątku
    - @Fifeq3 polecam wpis blogowy syntetycznie opisujący temat, sam algorytm w załączniku. Poza tym szacunek za wyrwanie chwasta i powodzenia :)
    pokaż całość

    +: Laliqu, C...p +13 innych
  •  

    Na pytanie:

    a kto tam jest upolityczniony w SN (Sądzie Najwyższym)? Cos ty sobie ubzdural? Poprosze o konkretne nazwiska. Ja nie znam ani jednego.

    politpachołek odpowiada

    Rzepliński - Pzpr i "W 2005 kandydował, z rekomendacji PO, na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w związku z upływem kadencji Andrzeja Zolla." Leon Kieras: "W wyborach parlamentarnych w 2007 z ramienia PO po raz drugi uzyskał mandat senatorski, otrzymując 259 453 głosy, najwięcej w okręgu wrocławskim. " Startował z list PO. Wcale nie upolityczniony xD

    #januszeprawa #shitwykopsays #samozaoranie
    pokaż całość

    +: U.....r, Rzuku +4 innych
  •  

    Ten uczuć gdy jesteś jutuberem i idziesz do telewizjnego teleturnieju a tam dają ci jakieś papiery do podpisania - myślisz że chcą autograf a to NDA xD
    #heheszki #polskiyoutube #januszeprawa

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów