•  

    Koledze @Xtreme2007, który pisał, że

    Przerażające w tym kraju jest to że 95% ludzi ma mentalność komunistyczną.
    PO/PIS/PSL/LEWICA/RAZEM - wszystkie te partie chcą utrzymać 500plus i dodać kolejne benefity. Dlaczego mają tak wielkie poparcie?

    Chciałem przypomnieć, że Konfederacja jak najbardziej popiera 500+ na każde dziecko i mam na to poniższy dowód.
    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #konfederacja #korwin #konfederacjacontent
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka
    pokaż całość

    źródło: streamable.com

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    8/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent #konfederacja #szury

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: comment_LzyygqYfMpeMP30ToQNc7LmOKY5IcTkm,w400.jpg

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    7/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent #konfederacja #szury

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: comment_E2wXFQsvcPm2rIy5X505eIA0hG3k8YJc.jpg

  •  

    No ja tylko przypomnę z rana, że wyborcy #konfederacja cieszyli się jak TVP zwalniała pracowników za poglądy polityczne i zaczęło się dziennikarstwo jednostronne, a teraz płaczą, że TVP albo o nich nie pisze albo ich szkaluje.
    #neuropa #4konserwy #konfederacjacontent #korwin
    #polityka #bekazprawakow
    https://www.wykop.pl/wpis/44019985/hurr-durr-kuce-wcale-nie-popieraly-tvp-11-1-xddddd/
    pokaż całość

    źródło: comment_BOB5txUwmOzOmo3yt0YgKhdsKmSmSgMg.jpg

  •  

    Jak tam wyborcy #konfederacja, praca domowa odrobiona na poniedziałek? XD
    #korwin
    #konfederacja #bekazprawakow #konfederacjacontent
    #neuropa #4konserwy #polityka

    źródło: Screenshot_20190921-234714__01.jpg

    •  

      @Nieprzyjazny_Ziemniak A bo w KE muwiom o łamaniu konstytucji a we Francji protestantów bijo!

    •  

      @Print_Screen: mam w klasie takiego nowego kolegę. Z początku do nikogo się nie odzywał, a podczas odpowiedzi ustnej szeptał coś tak cicho, że tylko nauczyciel mógł go dosłyszeć. Wydawał się nam po prostu nieśmiały i mało pewny siebie, ale wszystko zmieniło się na jednej lekcji WOSu. Facetka zaczęła lekcję na temat ustrojów i kiedy tylko napomknęła, że demokracja jest najlepszym możliwym wyjściem, ten nowy kolega - który dotychczas siedział samotnie gdzieś w kącie, pogrążony we własnych myślach - wysunął głowę spod kaptura i uniósł dłoń wysoko do góry. Widzieliśmy wszyscy, że coś widocznie go poruszyło, bo jego twarz była czerwona i wręcz kipiała emocjami. Wtedy facetka ucięła swoją wypowiedź i zwróciła się do niego: "proszę, Konradzie, co chciałeś powiedzieć?".
      My zamarliśmy, a ten najzwyczajniej wyjął mikrofon z kieszeni i odparł: "Konrad Berkowicz, Unia Polityki Realnej..."

      pokaż spoiler nie powinienem pisać po pijaku
      pokaż całość

      źródło: bi.im-g.pl

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    HURR DURR KUCE WCALE NIE POPIERAŁY TVP!!!11!1! XDDDDDD
    https://www.wykop.pl/link/2956363/piotr-krasko-odchodzi-z-tvp/
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #konfederacja #konfederacjacontent #korwin #polityka
    Zapraszam do srania tym wpisem wszędzie tam, gdzie kuce będą płakać, że one pluły jak lewaki mówiły, że TVP gówno.
    pokaż całość

    źródło: 2019-09-21 22_58_51.png

  •  

    ale cudownie ogląda się to jak plują na konfę xDDDDD
    Jak neuropki mówiły że TVP gówno toście się śmiali XDDDD
    #konfederacja #konfederacjacontent #korwin
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka

    źródło: 2019-09-21 22_46_24.png

  •  

    Miałem głosować na #konfederacja, ale partia ta jest nieuczciwa, bo mówi jedno, a tak naprawdę robi co innego i na przykład popiera 500+ na każde dziecko :(
    Strasznie się zawiodłem więc zagłosuje na Lewicę bo Adrian Zandberg jest w kurwe seksi
    #konfederacjacontent #korwin
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka pokaż całość

    źródło: streamable.com

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    6/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent #konfederacja #szury

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: FB_IMG_1569053016824.jpg

    •  

      @Print_Screen: lepsza Konfederacja niż PiS

      liberalne gospodarczo, niehoplofobiczne

      @Pantokrator: dostęp do broni raczej nic ciekawego nie będzie, może poszukaj w PSL kogoś od Kukiza.
      Liberalno gospodarczo to Nowoczesna (gorąco polecam, chociaż ja będę raczej głosował na antyklerykałów (czyli pewnie Lewica) lub coś prosamorządowego (albo PSL)).
      Pamiętaj, że głos na Konfederacje to głos na euroseptyków. Chociaż Konfederacja przynajmniej tego nie ukrywa, jak PiS.
      Więc opozycja, ale jeśli nie to już na prawdę wybierz tą konfederację. Wszystko byle nie PiS.
      pokaż całość

    •  

      @JakovKarnic: Nowoczesna była spoko, a potem Rysiek stwierdził, że dajac obywatelom bron, "spuszcza się ze smyczy mroczną stronę ludzkiej natury". A to jest bzdura równie nieprawdziwa co "nie ma globalnego ocieplenia", czy "szczepionki chcą nas zabić" - co potwierdzają dziesiątki tysięcy strzelców sportowych i kolekcjonerów, którzy nikomu żadnej krzywdy nie wyrządzają - piszę o tych 2 grupach, bo już policjanci mają naprawdę sporo za uszami, co tylko dowodzi, że to nie broń jest źródłem zła na świecie :p

      Ja wiem, że Rychu już sobie poszedł, ale panie, co zostały, raczej nie są bardziej liberalne od niego a gratis wyczuwam tak nurt "równouprawnieniowy", którego nie znoszę, z uwagi na fakt, że w Polsce mamy de facto dyskryminację, ale mężczyzn (praktycznie zawsze te same zarobki na danym stanowisku, ale mężczyźni mają dłuższy staż pracy, bo nie chodzą na macierzyńskie, rzadziej chorują i w efekcie są w pracy ßrednio o jakieś 35 dni roboczych więcej w pracy, od przeciętnej kobiety (wliczając oczywiście wszystkie nieobecności).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    5/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent #konfederacja #szury

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: FB_IMG_1568908577894.jpg

  •  

    1. Przerobili plakaty - z listy nr 1 zrobili 4 (1 mieli w wyborach do europarlamentu)
    2. Dopisali hasło wyborcze markerem
    3.Wymazali Liroya
    4.Zawiesili banery w miejscach gdzie nie uzyskali na to pozwolenia
    XDDDD
    japierdole jaka ta partia jest żałosna
    #konfederacja #konfederacjacontent
    #bekazprawakow #korwin #neuropa #4konserwy
    #polityka
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_20190919-191757.jpg

  •  

    Jestem kandydatem konfederacji proszę mi dać postulaty bo wybory za miesiąc niecały XDDDDD
    #konfederacja #korwin #konfederacjacontent
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka

    źródło: Screenshot_20190919-182455.jpg

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    4/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent #konfederacja #szury

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: FB_IMG_1568908406356.jpg

  •  

    Nikt:
    Wyborcy Konfederacji po tym jak napiszą, że PiS to lewica:
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka
    #konfederacja #korwin #konfederacjacontent

    źródło: cg75N1Pu_400x400.jpg

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    3/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent #konfederacja #szury

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: comment_4lCZWIJIHymUMypujVaURMM0CMyemyET.jpg

  •  

    Wyborcy konfederacji: No ja nie wiem czemu nikt nas nie traktuje poważnie :((((((((
    Też wyborcy konfederacji: GEJE DZIECI MASTURBUJO : -- DDDDDDDDDDD
    #konfederacja #korwin #konfederacjacontent #bekazprawakow
    #neuropa #4konserwy #polityka

    źródło: 2019-09-18 16_55_31.png

  •  

    NO TAK BYŁO NIE ZMYŚLAM
    Znowu dzieci będą płakać na forum ze śmiesznymi obrazkami że Korwin nie wszedł xD
    #konfederacjacontent #konfederacja #korwin
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka

    źródło: FB_IMG_1568725498641.jpg

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    2/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: 70700660_1532142510273782_6200583545807699968_n (1).jpg

  •  

    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #konfederacja #konfederacjacontent #korwin
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka

    źródło: 69940750_10215670979712015_3044026743548542976_n.jpg

  •  

    Od dzisiaj do 11 października będę publikował poniższy wpis, aby odradzać głosowanie na Konfederację

    1/26

    #korwinchallenge - zapraszam do obserwowania
    #konfederacjacontent

    Wpis pochodzi stąd - https://www.wykop.pl/wpis/39944145/dlaczego-szkaluje-sie-partie-wolnosc-wyjasnijmy-to/

    I podpisuję się pod tym obiema rękami

    Dlaczego "szkaluje" się partię Wolność?

    Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze.

    1. Zacznijmy od tego, że czym innym jest bycie korwinistą a czym innym bycie wolnościowcem. Wolnościowiec w przeciwieństwie do korwinisty, potrafi myśleć samodzielnie, rzeczowo formułuje swoje wnioski, ważna dla niego jest idea wolności a nie jakiś stary satyr w muszce za którego odpały trzeba się tłumaczyć. Korwinista natomiast, jak sama nazwa wskazuje, na piedestał zamiast idei wynosi ludzi, w tym wypadku kontrowersyjnego człowieka o największym elektoracie negatywnym w Polsce. Już samo to jest nieefektywne, bo to chybiona inwestycja, a w zasadzie marnowanie czasu, chęci i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Klasykiem spierdolenia jest tłumaczenie się za Jarmuża i tego czego on nie powiedział, a co powiedział, a co miał na myśli, a jeden wujek Adolf nikogo nie zabił. Tłumaczenie się z błędów innych osób, które ostatecznie niweczą Twoją miesięczną, roczną czy kilkuletnią pracę na rzecz idei, swoim jednym atencyjnym wysrywem, to nic innego jak dawanie się ruchać w zad. No ale kto co lubi, nie wnikam, jak chce ktoś nadstawiać dupy i odpowiadać za błędy innych to nie mogę tego mu zakazać, nie jestem homofobem.

    2. Zdecydowana większość grupowiczów zna osobę JKMa jak i jego różne partie nie od wczoraj. Jedni od czasów UPR, inni od czasów KNP, inni od czasów założenia partii KORWiN a jeszcze inni (którzy właśnie mają do nas pretensje) zapewne od niedawna.
    Toteż słychać żale i bóle "czemu szkalujesz partie chuju1!!1!! Zgnijesz w sztumie chuju11!!! Pan Jarmuż nadziejom dla polski!!11" , bo takie osobniki mają z tym środowiskiem powierzchowny i wybiórczy kontakt. Ludzi zaślepionych osobą JKMa, którzy po czasie otwierali oczy było już co najmniej ze trzy pokolenia, a fala zauroczenia którą mamy dzisiaj jest już chyba dziesiątą. Po was, ludziach, którzy mu zawierzyli, przyjdą kolejni którzy dadzą się wydymać i odejdą. Tak działa ta karuzela spierdolenia od lat.
    Gdy byłem w 2015 roku na etapie korwinisty spamującego internet dla Jarmuża bo polityka to wojna, też byłem sceptycznie nastawiony do ludzi z KNP czy UPR który mnie ostrzegali, że się sparzę. Nie chciałem, żeby zabrano mi tę chwilę. No i mieli rację. To nie jest wina wyborców, że te ruchy nie mają przebicia, tylko tego kto nimi prowadzi, bo problemy, czy to teraz, czy 20 lat temu są te same, i od lat są ludzie którzy próbują to naprawić ale tego naprawić się nie da.

    3. Na wczesnym etapie kucania wmawia się sympatykom, że ta partia jest elitarna, inna od wszystkich, z niepopularnymi poglądami, jedyna która może pokonać SOCJALIZM, jedyna która może zreformować ten kraj, że tej kiły już nie powstrzymacie, że układ się jej boi, że wszędzie są agenci rozbijający "PRAWDZIWOM PRAWICEM", że większość jest głupia, że żyjemy w komunizmie, że Chiny czy Rumunia to kraje galopującego kapitalizmu i powinniśmy brać z nich przykład, że szczepionki powodują autyzm, że po GMO nasze dupy będą świecić różnymi kolorami niczym dyskoteka, że nacjonalizm tak w gruncie rzeczy nie jest zły... i tak dalej.

    4. Przedstawiono nam obraz złotego cielca, leku na wszystko.
    No a co dostaliśmy?

    -Wmówiono nam, że bogactwo bierze się z pracy, tymczasem zaprezentowano nam marazm, lenistwo albo robienie na odpierdol, za nasze bo publiczne pieniądze.

    -Wmówiono nam, że Polska potrzebuje nowych, wykształconych, inteligentnych elit, a tymczasem zobaczyliśmy rzucanie austriackim akwarelistą na prawo i lewo, nie tylko przez pana Jarmuża, ale i wielu członków-naśladowców-cosplayerów jego partii, gardzenie niepełnosprawnymi czy kobietami i ogólny, atencyjny, celowany w jak największą kontrowersję przekaz "wszystkich nie wkurwimy ale próbować warto". No ale WAŻNE ŻE MUWIO.
    Merytoryki jakiej oczekiwano nie było i nie będzie, co też wynika z tego, jaki materiał ludzki zasiada na decyzyjnych stołkach w tym ugrupowaniu.

    -Wmówiono nam, że partia uprości prawo i zmieni ustrój państwa, tymczasem potrafiła zaorać się własnym statutem, tylko po to, żeby ludzie z wyrokami mogli dalej w niej być. Formalnie nie istnieje, nie wiadomo jak się prawnie nazywa, nie jest zarejestrowana a przez prawie cztery lata czerpała państwowy socjal zwany subwencją, tak żeby dla każdego starczyło.

    -Wmówiono nam, że chcącemu nie dzieje się krzywda a każdy jest kowalem swojego losu, tymczasem każda wpadka, każdy błąd, każda zła decyzja, każde działanie z którego można być rozliczonym, jest zrzucane na kogoś innego. A to układ się uwziął, a to Polacy nie są na tyle inteligentni żeby ich zrozumieć, a to wina jakiejś płatnej agentury, Kukiza, Gowina, tych wrednych malkontentów, złej pory roku czy nieprawidłowego układu planet.
    Strategia wypierania faktów wykształciła pokaźną grupę partyjnych fanatyków, akceptujących KAŻDE, nawet najgłupsze i najohydniejsze działania. Wychowano ludzi bez kręgosłupa moralnego, miernych, biernych ale wiernych. Dzisiaj widzimy to doskonale.

    -Wmówiono nam, że to ugrupowanie ma jasny i konkretny pomysł na Polskę, tymczasem, jedyna strategia jaką stworzył poprzedni wiceprezes była zbitką kilku gównoslajdów w powerpoincie, okraszonych obietnicami o złotych gaciach.
    Nawet my, sympatycy, którzy nic nie muszą, w pewnym momencie postanowiliśmy sami się tym zająć, aby wreszcie nastąpił dialog i licytacja na pomysły i inicjatywy. Napisaliśmy strategię naprawy tejże partii, chyba najpoważniejszy dokument jaki kiedykolwiek przez tą partię się przewinął, wymagający dalszej pracy nad nim, wspólnie. Tymczasem o ile sympatycy zareagowali na to pozytywnie, o tyle góra partyjna uznała to za atak i zaczęła z nami wojnę. Najśmieszniejsze jest to, że najbardziej waleczni byli ludzie, którzy dziś są POZYTYWNYMI BOHATERAMI licznych skandali obyczajowych (mają wyroki lub prokuraturę na karku), jak ten z kiłą albo ta z siedleckim karłem w bokserkach w misie i koszulce z wyklętymi, straszącym imigrantów pompką.

    -Finalnie jednak partia Szurność się zreflektowała i wypracowała plan działania.
    PLAN POPEK, bo o nim mowa, gównoraper, człowiek z mroczną przeszłością, wyrokami, ubogointelektualna rozrywka dla gówniarzy oraz symbol upadku moralności stał się celem transferowym numer jeden.
    Stwierdzono, że jest rozwiązaniem uniwersalnym, tworzono huczne partyjno-muzyczne spotkania z nim jak i panem Jarmużem w rolach głównych, a sam Popek złożył nawet deklarację, żeby do tej partii wstąpić.
    Problem w tym, że zdecydowana większość działaczy była tym rozwiązaniem zniesmaczona, podobnie elektorat wylewający na lobbujących za nim działaczy wiadro pomyj. Jednak takie osoby jak krakowski wiceprezes, wersja demo pana Jarmuża czy pewien otyły spermiarz z Koszalina, uznawali to za dobre działanie, przy którym należy trwać. Dla wielu członków było to za wiele i poodchodzili, chociażby do Gowina (potem nazwano ich agentami bo śmieli zadawać pytania).
    Niesmak pozostał, także wśród elektoratu niezdecydowanego, który jeszcze bardziej uświadomił sobie, że ta partia jest tragedią jakomś okrutnom.
    Ale to jest nic, bo dużo wcześniej, PSZEMEK W. chciał na główne twarze tego ruchu zamiast ludzi merytorycznych i ekspertów dać fantastyczną trójkę Mariusz PUDZIANOWSKI, Miriam Shaded czy MARIAN KOWALSKI. Czyli kolejno, dawny strongman, ta fajna dupa od delegalizowania religii oraz wielki mówca i geopolityk z aparycją i myśleniem stadionowego pseudokibica.
    Ale jak to mówił prezes: Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają...
    więc dziś kończą pod płotem.

    -Wmówiono nam, że Polska musi być silna i rozpoznawalna w Europie, tymczasem jedną wypowiedzią "łimen ar less intelidżent dan men", pan Jarmuż wywołał ból dupy na pół Europy, doprowadzając do tego, że o Polakach mówiono w jeszcze gorszym świetle [ https://www.youtube.com/watch?v=DNs_nn_qBIQ ].

    -Wmówiono nam, że politycy powinni być transparentni (sam pan Jarmuż składał przecież projekt ustawy lustracyjnej w czasach gdy był posłem).
    Tymczasem dziwne transfery pieniężne wewnątrz jego ugrupowania były na porządku dziennym. Afery z fikcyjnymi asystenturami europosłów żeby tylko ciągnąć więcej hajsu? Nie ma problemu. Wyprowadzanie pieniędzy z fundacji przez jej wiceprezesa? Potrzymaj mi piwo. Wyroki i sprawy które mają bieg w prokuraturze? Wincyj! Pobicia, wymuszenia, kreatywna księgowość, karuzele finansowe? Narodzie kochany ja Tobie dam.
    Jak widać, OLAF czyli unijny urząd ds. malwersacji finansowych zajął się nimi nie bez powodu. Dlatego trzeba było zrezygnować z mandatu europosła. Mam nadzieję, że nikt tu się nie łudził, że rezygnacja z mandatu i wprowadzenie za jego miejsce kolejnego kandydata z listy była z dobroci serca? XD

    Mało?

    Dodajmy jeszcze problemy z rebrandingiem, który trwał blisko rok, a przez ten czas partia nie robiła prawie nic, bo nie wiedziała jak się identyfikować i jak się nazywa. W sensie dziś dalej nie wie jak się nazywa, ale chociaż ma logo XD
    A właśnie logo, na nie czekaliśmy chyba z 9 miesięcy, gdzie były już wiceprezes postanowił dłużej nie czekać, więc podpierdolił sobie jakieś stockowe logo z google grafika, dopisał tam nazwę partii i Voilà! Gotowe!

    Tylko, że potem wiceprezes za zarzuty spadł z rowerka, a pan Jarmuż nakazał powrócić do poprzedniego logo z koroną. Nazwa była inna, toteż wszelkie partyjne materiały trzeba było zmienić.
    Istny Cyrk Monty Pythona.

    Nawet słynny zwrot "prezes ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii" jest kabaretem, bo szurność nie ma nawet programu [ani partii].

    Gdzieś tam jeszcze były spoty z moviemakera puszczane w TVP, które lepiej zrobiłby gimnazjalista na zaliczenie z informatyki [np. https://www.youtube.com/watch?v=LAPdJupP9UQ ]. Spoty w których nikt nie wiedział o co chodzi i które wszyscy mieli w dupie, a na które wydano niemałe pieniądze z pieniędzy podatników. Żenady nie było końca.
    Do tego dochodzi jeszcze słynna sprawa zbierania podpisów które zbierane są przez 3 lata i trafią do śmieci, podobnie jak czas ludzi którzy je zbierali.
    Jak to było: " ZAUSZ OKRENG, ZBIERAJ PODPIS, MALKONTENCIE" ?
    Nie ma co pisać o wielu pomniejszych rzeczach, bo było ich tak wiele, że życia by nie starczyło żeby to spamiętać.

    A czy jest za co ich pochwalić?
    Że mają kilku wartościowych i merytorycznych członków w swoich szeregach, których można policzyć na palcach jednej ręki?
    Byłoby kilkunastu, albo i kilkudziesięciu, ale Ci zbyt inteligentni będący zagrożeniem dla Korwina jak już zrobili swoje, to dostali (lub prędzej czy później dostaną) mocarnego kopa w dupsko (np Pszemek i Anacki, którzy zrobili dwie kampanie praktycznie od a do z, poukładali masę rzeczy w partii i jeden pomógł, a drugi niemalże obronił subwencję, a to, że potem Pszemkowi odpierdoliło to inna sprawa).

    Co z wilkami, arturami bandzorami i innymi memcenami? Czy ich też to czeka?
    Pewnie tak, ale niestety i oni kiedyś zapłacą za nieswoje błędy i ktoś umoczy ich w gównie, w którym się utopią. Ich decyzja.

    To wszystko zbierając do kupy daje nam obraz jaki widzimy dzisiaj. Obraz nędzy i rozpaczy, kiły i mogiły, szuryzmu i autyzmu, zezwierzęcenia oraz spierdolenia.
    A ta afera z kiłą jakby to powiedział dawny reprezentant Polski Tomek Hajto:
    TO TRUSKAWKA NA TORCIE.

    Czym różni się ta partia od POPiSu?
    Niczym, jest nawet gorsza, bo jak odpierdala takie rzeczy będąc planktonem, to strach się bać jak obsrałaby środowisko wolnościowe będąc w Sejmie.

    Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.

    [tekst znaleziony na grupie sympatyków JKM]
    #korwin #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: comment_muW97yGArKsFIknZW3Nk7qlBvypvaf5o.jpg

  •  

    - EKSKJUZ MI! A SZORTER MEN... YYYYGGGHH
    - You alright? You're not dying are you?
    - A SZORTER MEN...

    Boże, #konfederacja gdzieście schowali Korwina?

    Dawać go tu, niech robi nowy kontent nazistowsko-seksistwoski ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #korwin #konfederacjacontent #bekazkorwina #neuropa #4konserwy #polityka #angielski #angielskizwykopem pokaż całość

    źródło: streamable.com

  •  

    Czy sami politycy Konfederacji nawet już nie ukrywają, że ich targetem są niedouczeni debile?

    1. Codziennie dodawaj SZOKUJĄCE dowody na istnienie jasnowidzenia, duchów, reinkarnacji Jezusa, upozorowania śmierci Kulczyka, tajne cywilizacje księżycowe - klik (tak tak, należący do spółki należącej do Korwina nczas nie ma nic wspólnego z Konfederacją ( ͡º ͜ʖ͡º))
    2. Nazywaj się konserwatywnym-liberałem, prokapitalistą. Idź w jednym szeregu z ludźmi, którzy otwarcie mówią, że kapitalizm i prywatyzacja rynku są w swej istocie błędne - klik + wstawiaj na swoje listy ludzi, którzy popierają 500+ na każde dziecko - klik (tak tak, Konfa tylko oficjalnie tak mówi żeby dojść do władzy, a jak już dojdzie to tak naprawdę zlikwiduje 500+ ( ͡º ͜ʖ͡º))
    3. Wstawiaj na listy antyszczepionkowców, otaczaj się psycholami od "5g haaaaaaaaaaaaaaaaaarp kontrola mózgów śmierć białej rasy" - klik (tak tak, oni wcale nie są "przeciw szczepieniom", jedynie w merytoryczny i nie odwołujący się do emocji sposób opowiadają się za wyborem ( ͡º ͜ʖ͡º))
    4. Promuj się poprzez disco-polo - klik, regularnie spamuj mądrościami gościa od "majteczek w kropeczki"

    (tak tak, przelew od Sorosa przyszedł z rana, to trzeba normę wyrobić, tak tak poparcie jest POTĘŻNE niczym strach przeciwników, na jesień 15% to tak LECIUTKO będzie ( ͡º ͜ʖ͡º))

    pokaż spoiler #bekazprawakow #konfederacjacontent #bekazkorwina #bekaznarodowcow #bekazpodludzi #neuropa
    pokaż całość

    •  

      jak najbardziej powoduje, jeśli tylko robisz coś ambitnego. Tu nawet nie trzeba dużych kalkulacji xD
      Budżet na pensje 10000


      @Shatter: Skąd założenie, ze po obniżce płacy minimalnej budżet na pensje się nie zmieni? Założenie z dupy, więc wnioski z dupy.

    •  

      @Qbasa: Ale jakie założenie? Przedsiębiorca zarabia pieniądze i je wydaje. Jeśli chce opłacać specjalistów, to to robi. Jak zaoferuje za mało, to nikt nie będzie tam pracował.

    • więcej komentarzy (26)

  •  

    Mówiłem że w #konfederacja popierają PiS i będą im wchodzić w tyłek to nie wierzyliście ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #korwin #konfederacjacontent #polityka
    #bekazprawakow #neuropa #4konserwy #pis

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20190914-192409.jpg

  •  

    Kandydat Konfederacji: utrzymamy 500+ na każde dziecko. Co tam w komentarzach? A plują szurry kucom w mordy, a kucyki dowodząc, że to deszcz pada (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Krzysztof Krasowski ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin - jednego z mniejszych środowisk w Konfederacji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście zakop, Konfederacja jest przeciwna 500+

    stanowisko (...) jakiegoś randoma z 3 miejsca w okręgu Bydgoskim

    A co mają powiedzieć? Jakby powiedzieli, że zabiorą to by nie dostali złamanego głosu. Dajcie im wygrać i zabiorą.

    Zapraszam do dodawania w komentarzach innych wypatrzonych przez Was fikołków (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    pokaż spoiler #bekazkorwina #bekazprawakow #konfederacjacontent #bekazpodludzi #urojeniaprawakoidalne #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Bardzo lubię rozdawanie publicznych pieniędzy i programy socjalne, więc w najbliższych wyborach zagłosuję na #konfederacja - partię, która popiera programy socjalne takie jak 500+.
    #neuropa #korwin #konfederacjacontent #polityka #bekazprawakow #4konserwy

    źródło: maxresdefault (2).jpg

  •  

    Którym kandydatem Konfy jesteś - powie ci ostatnia liczba przy plusie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    1 - Deus Vult
    2 - Lwów jest Polski
    3 - Stopnopowiczka
    4 - Antyaborcjonistka
    5 - Proepidemiczka
    6 - Chłop co ma włosy jak baba
    7 - Jezus
    8 - Obróciło, zaraz nie wytrzymie
    9 - Stary dziad z urojeniami
    0 - Spróbuj ponownie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
    #konfederacja #korwin #konfederacjacontent
    #heheszki #gownowpis #polityka #zebroplusy
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow
    pokaż całość

    źródło: Bez nazwy-1.png

    •  

      @brednyk za działanie na szkodę partii. Na tagu konfederacji masz oświadczenie

    •  

      @Print_Screen: Nie jestem wyborcą Konfederacji, ale Dariusz Olech (ten "Jezus", z numerem 7) wydaje się być spoko gościem z poczuciem humoru i dystansem do siebie i świata (choć nie wróżę mu wysokiego poparcia w wyborach ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Poza tym, kilka razy w życiu wyglądałem trochę podobnie (fryzura i broda). :)
      Dobromir Sośnierz też jest raczej ogarnięty.
      Natomiast dobrze, że koleś z jedynką (Dariusz Klich) został wywalony z Konfederacji, bo jego wpis był naprawdę skandaliczny.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Możecie sobie nie iść na wybory, ale pamiętajcie, żeby NIE oddawać głosu na PiS!

    #bekazpisu #socjalizmtoszuryzm #polityka #4konserwy #bekazlewactwa #stoppopispsld #liberalnykonserwatyzm #konfederacjacontent #konfederacja #memy pokaż całość

    źródło: 87686AA7-2B4B-49AA-9829-8B9ACF47EBE7.jpeg

  •  

    Fajny mem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Nie ulegajmy lewackiej histerii. Polecam tagować przykłady lewackiej histerii tagiem #lewackahisteria bo ostatnio tu tego sporo się narobiło.

    #polityka #socjalizmtoszuryzm #4konserwy #bekazpisu #konfederacja #liberalnykonserwatyzm #konfederacjacontent #bekazlewactwa #humorobrazkowy #heheszki pokaż całość

    źródło: 47546722-A8D9-4EBA-B25E-2C722B8D126C.jpeg

  •  

    Jakieś pseudonaukowe mambo dżambo wymieszane z upośledzonym wysławianiem się w języku polskim.
    Poznajcie kandydata #konfederacja
    #korwin #konfederacjacontent
    #neuropa #4konserwy #bekazprawakow #polityka

    źródło: FB_IMG_1568276404897.jpg

  •  

    Nikt:
    Zabezpieczenia przed lewactwem na grupach typu
    kocham Konrada Berkowicza
    Konfederacja Forum sympatyków
    POPIERAM JONASZA KORAN MEKKE.
    #gownowpis #heheszki #korwin #konfederacja #polityka #bekazprawakow #konfederacjacontent #neuropa #4konserwy pokaż całość

    źródło: Eu-2IeNdBkAurQvNNgeiyPTXhm0R1CBNdWt_fFWnok0.jpg

  •  

    KOLEJNA FEMINISTKA Z POFARBOWANYMI WŁOSAMI, JAKIE TO OCZYWISTE
    (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞ #konfederacjacontent
    #neuropa #bekazprawakow #konfederacja #polityka #heheszki

    źródło: Beztytułu.jpg

  •  

    no ładnie @Print_Screen usuwasz niewygodne wpisy... niestety zdążyłem w te parę sekund zrobić screena bo tak czułem że ci się to nie spodoba, fajny ten twój wpis taki nie za obiektywny bo wziąłeś tylko wycinek pasujący do twojej narracji... pozdrawiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    jego wpis: https://www.wykop.pl/wpis/43779811/kolejna-kandydatka-z-konfederacji-jest-glowa-%CA%96-ko/
    #konfederacjacontent #konfederacja #korwin #4konserwy #polityka
    pokaż całość

    źródło: hb52h35b1l.PNG

  •  

    Kolejną kandydatką z konfederacji jest głowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #konfederacjacontent
    #konfederacja #korwin #bekazprawakow
    #neuropa #4konserwy #polityka

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20190911-114722.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów