•  

    #koszykowka #heheszki #nba

    Nie widziałem tego mema wieki, chyba zanim gość trafił do #plk bo zupełnie wyparłem z umysłu że to on :)

    źródło: Firefox_Screenshot_2022-09-24T15-13-11.073Z.png

  •  

    Wspaniałe to były mistrzostwa, 4 miejsce w Europie, doskonały wynik. Trochę szkoda ostatniego meczu, bo Niemcy byli do ogrania, gdybyśmy zagrali nasze najlepsze spotkanie właśnie w tym momencie. Nie ma się jednak czemu dziwić, chłopaki zagrali pierwszy raz w życiu o medal dla Polski, mogły się nogi ugiąć. Gdy na poprzednich mistrzostwach świata wracaliśmy z 8 miejscem, wszyscy dookoła mówili, że drabinka się nam dobrze ułożyła i że to w sumie przypadek. Teraz wracamy z 4 miejscem w Europie - przypadek? Nie sondzem. Wierzę, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej, zwłaszcza, jeżeli Sochan będzie grać. Dlaczego nie grał? Bo dopiero wchodzi do drużyny NBA, jeżeli już będzie grać w Spurs, wówczas będzie mógł sobie na to pozwolić, teraz musi się skupić na tym, żeby w ogóle wychodzić na boisko w meczach NBA. Tutaj warto podkreślić, że tak jak dla piłkarzy, siatkarzy, nie wiem, badmintoniarzy najważniejsze są występy w reprezentacji i zdobywanie z nią medali mistrzostw świata i olimpijskich, tak dla koszykarzy zawsze najważniejsza jest NBA.

    Skład kadry był jednak taki, jaki był i był w sumie optymalny, choć ja wziąłbym Kamila Łączyńskiego jako drugiego rozgrywającego. Gość jest doświadczony i gra nieprzerwanie na wysokim poziomie, myślę, że dałby sporo kadrze. Mam jednak wrażenie, że Panowie Milicić i Łączyński mają jaką kosę od czasu, gdy po mistrzowskim sezonie Igor zrezygnował z usług Kamila w Anwilu. Sam trener też spoko, szkoda nieudanych eliminacji do MŚ, ale budował wówczas drużynę i wygląda na to, że zbudował. Wracając do rozgrywających, to niestety tu nieprzerwanie od lat jest problem, a AJ do 40ki grać nie będzie. Następców jednak nie widać, a rzeczony Łączyński też młody nie jest, za to młodzi nie dają jakości. Z tego powodu w zasadzie w wielu meczach Ponitka robił za playmakera.

    Tutaj kilka słów uznania dla Mateusza. Co za gość! Wspaniała postawa we w zasadzie wszystkich meczach, a triple double w wygranym meczu ze Słowenią primasort. Ten mecz pokazał też, jak dobrym obrońcą jest Michał Sokołowski, ależ on nie dawał grać wielkiemu Dociciowi, ale miło było patrzeć. Obaj panowie pokazali na tych mistrzostwach swoją wysoką wartość i papiery na grę w naprawdę poważnych klubach, dużo lepszych niż dotychczas.

    Jaka przyszłość czeka kadrę? Myślę, że całkiem ciekawa, ale chyba już czas rozglądać się za naturalizowanym rozgrywającym, bo niestety na jedynce to nie widzę następcy AJ Slaughtera.

    Poniżej rewelacyjna cieszynka Sokołowskiego, która wleciała na twittera FIBA XD

    #koszykowka #plk #nba #fiba #reprezentacja #polska #sport
    pokaż całość

    źródło: streamable.com

  •  

    #koszykowka #nba

    w końcu!

    pokaż spoiler gorzej jak mi PLK zacznie prześladować

    źródło: Firefox_Screenshot_2022-09-23T07-46-43.631Z.png

  •  

    #plk #sport #koszykowka

    Wczoraj i przedwczoraj wpisałem tu swój subiektywny power ranking startującego dziś sezonu PLK, ale równolegle odpaliłem na Twitterze zabawę w typowanie miejsc.

    Całkiem fajny był odzew - ponad 100 typów (vs 66 w zeszłym sezonie), mam tez dziennikarzy (A. Romański, M. Ligęza, chłopaki z polskikosz.pl/suber-basket.pl), zero trolli, więc widać fajny obraz oczekiwań w stosunku do sezonu. pokaż całość

    źródło: plk1.jpg

  •  

    #plk #koszykowka

    Całe lato czekałem, i jest! – 1 kolejka PLK i jej zapowiedź.
    Mecze tak jak w poprzednim sezonie – ok. 4 na kolejkę na antenach Polsatu (w tej kolejce aż 5), reszta na portalu emocje.tv, gdzie pakiet podrożał 30%, za to możecie obejrzeć też 2 ligę polską i ligę babeczek. Czego nie rozumiecie? :)

    Mecze telewizyjne:

    Sokół – Legia – już dziś telewizyjne otwarcie sezonu 2022-23, wicemistrz Polski i uczestnik Ligi Mistrzów jedzie na Podkarpacie pokazać beniaminkowi na czym polega PLK. I tak też może być. Ale nie musi (co za banały xD)

    Start – Astoria – w Lublinie wciąż nie mają rozgrywającego (tzn. mają, ale nie ogłosili, i w tej kolejce nie wystąpi), za to Astoria to na papierze słabiutki zespół. Wobec powyższych szanse nieco się spłaszczają, ale i tak nikt tu na Bydgoszczan nie postawi.

    Toruń – Trefl – jeśli Toruń typowany jest bardziej w dół tabeli, a Trefl do góry (włączając w to medale), to jest tu szansa na niespodziankę. Trefl kompletuje skład późno, a dodatkowo kontuzje w pre-season dają się im we znaki (Freimanis i Salumu wyłączeni). Powiedziałbym że to mecz kolejki chyba.

    Anwil – Zastal – mecz-klasyk, do tego grany idealnie co do dnia 30 lat po pierwszym meczu drużyny z Włocławka w ekstraklasie – wtedy przeciwnikiem był też zespól z ZG. Anwil jest sporym faworytem, szczególnie że w Zielonej nawet ci co są, mają jakieś tam problemy ze zdrowiem, a przecież to prawie 2x węższy zespół niż Anwil. Na papierze mecz kolejki, ale nie wiem czy będzie ciekawy dla kogoś neutralnego.

    MKS Dąbrowa G. – GTK Gliwice – chyba mecz specjalny, w niedzielę, w prajmie, po 20, po wcześniejszym meczu z Włocławka. Dawno w Polsacie nie było takich cudów ;) Oczywiście derby woj. śląskiego, które umówmy się nikogo nie elektryzują. Za to ciekawe drużyny – MKS który zrobił zamieszania w okresie ogórkowym transferami i GTK, które zbudowało mocno niejednoznaczny skład, a od stycznia ma wejść im duże wsparcie od Tauron. MKS musi, GTK może.

    Mecze nietelewizyjne:

    Czarni – Arka – drużyny rozpatrywane w zupełnie innych kategoriach (Czarni aspirujący do top, Arka będąca niewiadomą), ale koniec końców może nieodległe od siebie aż tak bardzo w kwestii możliwości, a przynajmniej na początku sezonu, kiedy dużo rzeczy w zespołach może jeszcze nie funkcjonoać. Dałbym w TV zamiast meczu z Łańcuta lub Lublina :)
    Śląsk – Spójnia – Śląsk i Stal nie są pokazywane w tej kolejce po zajęły antenę wczoraj superpucharem. Śląsk rozczarował, ale trzeba pamiętać że ma spore dziury w składzie z powodu kontuzji, niedokompletowanego składu + zmęczenie dwóch reprezentantów Polski (to co że mało grali na Eurobaskecie, skoro nie mieli urlopu). IMO jest jakaś szansa dla Spójni, która przynajmniej na tym etapie sezonu jest jeszcze zdrowa.
    King – Stal – podobnie jak w przypadku Śląska, Stal nie gości na antenie przez superpuchar. Myślę że są zdecydowanym faworytem tego meczu, bo i w starciach przedsezonowych (a widziałem nawet na żywo), jak i wczoraj, a do tego również w teorii/na papierze – wyglądają bardzo obiecująco. King odwrotnie – tu wszystkie nadzieje skierowane są w stronę „będzie potrzeba zmian w składzie”. A może zaskoczą w 1 kolejce?
    pokaż całość

    źródło: Firefox_Screenshot_2022-09-22T09-43-15.261Z.png

  •  

    #koszykowka

    https://twitter.com/AravantinosDA/status/1572602484069113856

    wyrzucanie piłek, przetrzymywanie ich, udawanie że nie słyszało się gwizdka, pretensje, szarpania - wszystko to co widzimy w piłce nożnej :) niby po punktach nie wolno dotykać piłki, ale też jednoznacznie zmienia się posiadanie - a tu gość będzie udawał Greka że ich aut, tylko po to żeby nie dać piłki rywalom do szybkiego ataku pokaż całość

    źródło: Firefox_Screenshot_2022-09-21T17-17-48.786Z.png

  •  

    #koszykowka #sport #plk

    No to znowu mamy gracza w Eurolidze - Mateusz Ponitka podpisał w Panathinaikosie, a jego tymczasowy, 3-miesięczny kontrakt w Reggio Emilia zakończył się zanim się zaczął.

  •  

    #plk #koszykowka

    Mecz o Superpuchar pomiędzy Śląskiem i Stalą już za ok. 4h., to akurat pora na dalsze predykcje co do sezonu.

    Tak jak wczoraj, ostrzegam! SĄ SUBIEKTYWNE. Do tego wynikają z analizy i spojrzenia na zespoły „na papierze”. No i nie do końca uwzględniają co się w trakcie sezonu może wydarzyć w kwestii transferów. Aczkolwiek są to typy nieco zrewidowane w stosunku do tego co miałem w głowie parę dni temu, przed odpaleniem typera na Twitterze – inaczej mówiąc, wziąłem głos ludu trochę pod uwagę :)

    Wczoraj była dolna połówka, dziś górna.
    Format podobny jak rok temu – dwa zdania wstępu i parę wspólnych kategorii, bo lubię porządek :)
    -
    ----------------------
    ZESPOŁY KTÓRE MUSZĄ BYĆ W PLAY-OFF
    ale nie zdziwi mnie jak nie będą

    8 . Start Lublin – miejsce na wyrost bo ewidentnie nie zbudowali jeszcze składu, natomiast widać po całej reszcie którą podpisali, że jak dołożą co najmniej solidnego rozgrywającego (a na to się zanosi) to będą mieć całkiem konkurencyjny na papierze skład. No to co my tu mamy: niezbyt imponujący polski zestaw – tylko Dziemba i Młynarski ze stosunkowo uznaną marką w Polsce. Do tego drwal Szymański, młody Pelczar który IMO trochę bez rozgłosu z roku na rok robi postępy, no i Michał Krasuski – obiecujący gracz młodego pokolenia który po niezłym sezonie w Bydgoszczy będzie zapewne 3 Polakiem w rotacji. Obcokrajowców jest 4, a będzie pewnie 6. Trzech znamy dobrze Melvin – może gracz niezbyt „drużynowy”, ale o dużych umiejętnościach, Dorsey-Walker – bardzo drużynowy i o dużych umiejętnościach, i Cavars – etatowy ostatnio reprezentant Łotwy, top3 (?) centrów PLK poprzedniego sezonu. Do tego reprezentant Estonii (ale odpadł z kadry przed Eurobasketem) Hermet. Jeśli ktoś tu nie widzi potencjału mając jeszcze 2 miejsca na obco w składzie to już nie przekonam :)
    Mocne strony: trener Gronek i zagraniczna ferajna – co do Estończyka to bardzo nie jestem przekonany, pozostał a trójka którą wymieniałem (Dorsey-Walker, Melvin, Cavars) przy odpowiednim ustawieniu to duża jak na PLK siła.
    Materiał na gwiazdę: myślę że to może któryś z zawodników którzy dopiero tu podpiszą. Z tego rostera – jestem fanem Sherrona Dorsey-Walkera (G, 195/29) – impakt po obu stronach parkietu w takich zespołach środka tabeli ma zawsze na poziomie gwiazdy.
    Materiał na niespodziankę: Michał Krasuski (SF, 198/22) pokazywał się już w Bydgoszczy, teraz przy zmianie przepisów w zespole prawdopodobnie środka tabeli pogra więcej niż 11min na mecz.
    Młody wilczek: Krasuskiego „wykorzystałem” wyżej, więc nie mam wyboru wpisać tu nikogo innego niż Bartłomiej Pelczar(PG, 185/22), który miewa momenty i pokazuje namiastkę dobrego i rozważnego playmakingu nie od dziś. Jeśli zostanie rzucony na głęboką wodę (czyli będzie drugim PG, a backupem będzie tylko SDW), to będzie musiał zrobić skok jakościowy. Nie ma opcji.

    7. Spójnia Stargard – zespół w którym wszystko zależy od tego czy trafili ze zdrowiem graczy, ale na razie nic nie wskazuje na to że nie trafili. To też zespół który zdaje się wypośrodkowywać takie aspekty jak głębia polskiego rostera i jakość/rzetelność obco (tu trochę ryzyka związanego właśnie z reputacją zdrowia graczy). Wyglądają interesująco, żeby nie powiedzieć intrygująco, prawdopodobnie najlepiej od powrotu do PLK.
    Mocne strony: wbrew powszechnemu mniemaniu napiszę że polska rotacja – Gruszecki, Kikowski, Sulima, Śnieg to nie-starzy (no poza Kikowskim :d) weterani, o których opinia jest taka że się nie nadają do grania o wysokie cele. Tyle że dla Spójni ćwierćfinał będzie fajnym wynikiem i tam pasują świetnie. Obcokrajowcy? Na razie to efektowne nazwiska, jak wypalą będą bardzo mocni, jak nie – mają niezły rdzeń w postaci polskiej rotacji i będą zmieniać.
    Materiał na gwiazdę: oczywiście podkoszowy dominator znany już z Anwilu Shawn Jones (C, 203/30). Jeśli będzie zdrowy (a potrafi być niezdrowy w ułamku sekundy tak na pół roku, tak raz na sezon), to będzie top2-3 centrów w lidze.
    Materiał na niespodziankę: Jordan Mathews (G, 191/28) – może dlatego niespodzianka że mało się o nim mówi, może gdyby był hajpowany, jak chociażby kolega Jones, to nie rozpatrywałbym go w tej kategorii. Natomiast po roku przerwy, jeśli wróci na tory sprzed 2022, czyli ok. dwucyfrowych zdobyczy w VTB i w lidze włoskiej, to będzie jednym z wyróżniających się obrońców PLK.
    Młody wilczek: zupełnie nie ma, najmłodszym jest Dominik Grudziński (rocznik 1998), ale ciężko w nim upatrywać przełomu

    --------------------------------------------------
    ZESPOŁY WALCZĄCE O MEDAL

    6. Czarni Słupsk – sam nie wiem czy warto aż tak wysoko, ale został architekt Mantas Cesnauskis, polski roster został wzmocniony (weterani Chyliński i Leończyk zamiast drugoplanowego Słupińskiego). Pies będzie pogrzebany oczywiście w obcokrajowcach, którzy profilami odpowiadają zeszłorocznym, którzy przecież sprawili mega sensację w postaci 1 miejsca po fazie zasadniczej. To jest raczej nie do powtórzenia, ale jeśli jakieś cuda i fuckupy się nie wydarzą to Czarni powinni być nadal konkurencyjni w czołówce.
    Mocne strony: nazwę to kontynuacją konceptu – zespół który odniósł sukces zostawił zadaniową część zespołu, wzbogacając ją o doświadczenie, a obcokrajowców zastąpił prawie jeden do jednego pod względem profilu graczy. Trudno oczekiwać że wszystko zafunkcjonuje AŻ tak bardzo (znowu wygraliby sezon zasadniczy?), ale ta sama myśl przewodnia z tym samym trenerem IMO gwarantuje ze będą w górnej połówce.
    Materiał na gwiazdę: zdecydowanie Shavon Coleman (G/F, 196/30), zawodnik zbliżony jeśli chodzi o sufit do Billego Garretta sprzed roku, zawodnik z dwoma sezonami w Belgii z +15pkt/mecz, zawodnik który robił świetne wrażenie w letnim-pocovidowym Izraelu. Dość spory popis jak na tę drużynę.
    Materiał na niespodziankę: Zack Bryant (G, 188/25) to nowy podpis który przeszedł bez echa, nieco też kot w worku. Odnalazł się jakoś tam w 2. lidze włoskiej, ale „gwiazdorzenie” w lidze fińskiej brzmi intrygująco. Mógłbym tu oczywiście wpisać Davida DiLeo (PF, 202/25) który grał na ok. 10 punktów na mecz w greckim PAOK i w Lidze Mistrzów, ale przecież jego 15 punktów w PLK nie będzie żadną niespodzianką.
    Młody wilczek: Jakub Musiał (G, 185/24) – dostał masę miłości od obserwatorów rok temu, za zimną krew przy trójkach, za bycie specjalistą w obronie obwodu, a to wszystko w zespole top4 i po powrocie do ekstraklasy out of nowhere. Nie ma co się dziwić dużo kibiców widzi w całkiem młodym jeszcze gościu materiał na rozwój w ekspresowym tempie.

    5. Trefl Sopot – nie do końca pewny jestem z tym zespołem i dostaje to miejsce nieco na wyrost. Żan Tabak – trener który wywindował Zastal na niespotykany poziom okazał się największą gwiazdą okienka transferowego w Sopocie. Koniec końców transfery były dość dalekie od spektakularnych, ale koniec końców wykorzystano 5 z 6 slotów na obcokrajowców. Z drugiej strony osoba Tabaka, mocny polski roster i bezpieczna sytuacja finansowa każe upatrywać w nich kandydata do upgrejdów w trakcie sezonu. Biorąc pod uwagę kontuzję w pre-season (Salumu, Freimanis), ich bilans w połowie sezonu może tego wręcz wymagać.
    Mocne strony: trener i stabilizacja organizacyjno-finansowa, czyli możliwość łatania słabych stron w sezonie.
    Materiał na gwiazdę: zaskoczę i napiszę Michał Kolenda (SF, 202/25) – poprzedni sezon zwiastował duży progres, nie tyle w kwestii skuteczności, a w mentalu - zdecydowanie i pewność, decyzje, gra do kosza. O ile pamiętam teraz został kapitanem i to powinien być sezon który oddzieli jego dotychczasową grę od tej która przed nim.
    Materiał na niespodziankę: nie wiem czy ktoś tu może znikąd zaskoczyć. Powiedzmy że Jakub Urbaniak (PF, 204/19), do niedawna Coulibaly, który ma fajny background w postaci bycia w szkółce Malagi, czy dobre występy na młodzieżowych mistrzostwach Europy dostanie więcej szans niż się to wydawało parę miesięcy temu , kiedy Trefl urastał do finansowego hegemona. Trzeba też pamiętać że Sopocianie zagrają w regionalnych rozgrywkach ligi północnoeuropejskiej (ENBL), a to dodatkowe minuty dla Kuby.
    Młody wilczek: jak wyżej, a poza tym to oczywiście Andrzej Pluta (G, 190/22), który przełomowy sezon w Astorii ma już za sobą, a teraz stawką jest presja (bo Trefl będzie grał bardziej o coś) oraz minuty w lepszym towarzystwie. W jego kontekście, szkoda że Trefl gra tylko w ENBL, a nie w prawdziwych pucharach. A teraz tak myślę że Plutę i Couliabiego można by kategoriami zamienić :)

    4. Anwil Włocławek – niespodziewany, „niskobudżetowy” brąz, po którym zostaje trener, polska część składu, a zagraniczna część zostaje zastąpiona prawie jeden do jednego w sensie ról i skillsów. Dokładnie tak jak w Słupsku, jest to przepis na niezanotowanie fuckupu – tylko czy to tak działa? Mimo wszystko kompozycja graczy i ich poziom raczej zapewnia granie na poziomie górnej połówki, a suma talentu wydaje się być właśnie tak na 4-5 miejscu w PLK. Oprócz tego że w dużym uproszczeniu to kopia zespołu sprzed roku, wyróżnikiem tego zespołu jest to że na 5 obcokrajowców (wciąż 1 wolne miejsce) mamy tu tylko jednego nowego gracza, a poza nim albo powroty do zespołu, albo do ligi, albo do ligi i do trenera Frasunkiewicza.
    Mocne strony: kontynuacja składu, wielu zawodników zna się ze sobą świetnie, szczególnie procentować powinno to na początku sezonu
    Materiał na gwiazdę: napiszę przekornie (bo wiadomo że Bostic będzie najlepszym strzelcem) że największą gwiazdą zespołu jest Kamil Łączyński (PG, 183/33) – bez niego ten zespół nie istnieje, mimo że będzie około 5 lepszych strzelców w drużynie. Nie wiem czy w czołówce PLK jest ważniejsza postać dla swojego zespołu.
    Materiał na niespodziankę: Janari Joesaar (SF, 198/29) – był nieco pomijanych przy dyskusjach o Anwilu, bo zagrał tylko jeden sparing, przez swój udział w Eurobaskecie w barwach Estonii. IMO, może być drugą strzelbą Anwilu i gościem który będzie łatał niedostatki na tablicy – niedoszacowany chyba wśród kibiców.
    Młody wilczek: Marcin Woroniecki (G, 191/22) – nie może być inaczej, poprzedni sezon pokazał że nie pęka mimo stawki (czwórka PLK) i presji (trybuny, choć one jemu przychylne bardzo). W tym sezonie cały okres off-season nie rozumiałem jak trener Frasunkiewicz może chcieć na dwóch frontach grać tylko trzema obwodowymi, ale już teraz widzę że tym czwartym będzie pełnoprawny w rotacji i totalnie bez kompleksu Woroniecki.

    3. Stal Ostrów Wlkp. – póki co typuję na niespodziankę sezonu, ale w sumie różnice perspektyw w porównaniu do Trefla i Anwilu nie są jakieś znaczące – klasyczne ktoś musiał być trzeci ;) Jestem ciekawy prowadzenia w sezonie zespołu przez trenera Urbana (najmłodszy trener w lidze), a ma kim działać. Thomas (jeśli chudy), Skele czy Djurisić to gracze na warunki PLK znakomici, a Stal ma jeden z lepszych polskich rosterów – prawdopodobni trzeci, stąd trzecie miejsce w rankingu – Kulig, Garbacz, Zębski i wystarczy. A jak komuś się Snider na rozegraniu nie podoba po sparingach, to pewnie zaraz będzie ktoś lepszy.
    Mocne strony: zdecydowanie polski roster – daj mi najlepsza dwójkę Polaków z PLK, a powiem Ci że Garbacz-Kulig mogą przegrać tylko z Kolendą-Dziewą i może być na równi z Kolendą-Zyskowskim.
    Materiał na gwiazdę: pewnie największe wymagania będą wymierzone w Adonisa Thomasa (F, 195/28), a ja napiszę że jednak od formy Jakuba Garbacza (G/F, 197/28) będzie w tym zespole zależało relatywnie najwięcej. A Kuba ma wahania formy, oj ma.
    Materiał na niespodziankę: nie widzę w ich składzie gracza po którym nie wiadomo czego się spodziewać i który może dać zauważalnie wiele w stosunku do oczekiwań, więc zaryzykuję tu z Aleksandrem Załuckim (G/F, 194/24), który będzie może i 9 czy 11 graczem w rotacji, ale w kilku z nich może być więcej niż drugoplanowym zawodnikiem.
    Młody wilczek: nie sposób nie wymienić tu Filipa Siewruka (PF, 203/20) – człowieka który spędził jako talent wiele lat w Hiszpanii, gdzie nie potrafiono zrobić z niego chociaż średniego na warunki hiszpańskie wyrobnika. Wraca do Polski po raz drugi, wraca do zespołu który chce z niego korzystać, powinien być czwartym podkoszowym w zespole, spory test – w końcu.

    --------------------------------------------------
    ZESPOŁY WALCZĄCE O ZŁOTO
    które przegrają sezon jeśli go nie zdobędą

    2. Legia Warszawa – no Legia druga, bo ma świetnych graczy, ale kilku z pewnym ale, nie ma też póki co głębi – choć to można zmienić. Ale po kolei. Polski roster pozostał w całości po zeszłym sezonie. Jest starszy (Koszarek, Wyka), ale i bardziej doświadczony (Kamiński), będzie tez nie w pełni sił na początku sezonu (Kulka). Zagraniczny skład został zbudowany w oparciu o pewny polski paszport Groselle’a, który jest IMO gamechangerem. Bez tego paszportu, Legia byłaby faworytem do medali, ale bardziej odstawałaby od Śląska. Obcokrajowcy: Leslie ceniony, ale po przejściach, Marble pewniak koszykarski, ale ciekawe jak zafunkcjonuje w zespole, McCallum – typowany na jedną z gwiazd ligi, Berzins – wracający do PLK po nieudanym sezonie w Hiszpanii (mam wątpliwości czy będzie tak dobry jak w Zastalu u Tabaka) i DWA wolne miejsca. Są perspektywy.
    Mocne strony: zdecydowanie talent. Jeśli każdy z graczy Groselle-Marble-McCallum-Leslie zagra sezon bliski swoim limitom, to nikt ich nie zatrzyma.
    Materiał na gwiazdę: nie będę oryginalny – Ray McCallum (G. 190/31) – doświadczony strzelec, z doświadczeniami w NBA i w najlepszych ligach w Europie. W ostatnim grał w 3 klubach, przy czym we Francji z Dominikiem Olejniczakiem bardziej na swoim poziomie niż w Hamburgu i Fuenlabradzie. Na PLK wybitne CV.
    Materiał na niespodziankę: ciężko – nie ma niespodzianek i zdziwień w tym zestawie, może prócz Kamińskiego, ale o nim niżej. To niech niespodzianką będzie to, że w tym sezonie w play-offach do Warszawy będą mogły przyjeżdżać grupy wyjazdowe bez rekomendacji że to niebezpieczne, oraz żeby Polsat wysyłał więcej niż jedną kamerę i operatora bez obawy o dżinsy ;)
    Młody wilczek: ponieważ nikt młodszy (może oprócz Kuby Sadowskiego) się nie będzie wyróżniać, to wciąż jako młodego możemy rozpatrywać Grzegorza Kamińskiego (F, 200/22) – był ważny w poprzednich dwóch medalowych sezonach. Kandydat na przyszłego reprezentanta za jakieś 2 lata. Warto mieć na radarze.

    1. Śląsk Wrocław – pierwsze miejsce które przydzieliłem im za aktualne bogactwo. Głębia rostera jest bardzo duża, chociaż mają mniej opcji na rozszerzenie niż Legia, tzn. 1 wolny slot na obcokrajowca, vs. 2 w Legii. Polacy – Ł. Kolenda – rozwojowy, Dziewa – rozwojowy, Nizioł – rozwojowy. Ta trójka to topowe polskie paszporty w PLK. A dalej: Karolak solidny, ale wróci po kontuzji po nowym roku, Wiśniewski – młoda gwiazdka z Gliwic, Gołębiowski którego fanem nie jestem – jako uzupełnienie składu, podobnie jak rewelacja ostatnich dwóch sezonów Tomczak. Trzy kluby można by nimi obdzielić. Obcokrajowcy – tu na razie skromniej, ale nie skromnie. Morgan – rzucający podkoszowy i Martin – następca Trice’a, to elektryzujący gracze, prawdopodobnie najlepsi na swoich pozycjach w PLK, aczkolwiek co do Martina istnieją obiekcje jak na dłuższą metę będzie radził sobie w Europie i jak bardzo jest rozgrywającym (a nie rzucającym) w wyobrażeniach Urlpea. Ramljak jest klasą w obronie i tu bez dyskusji. Ludzie z wątpliwościami to Bibbs, który został z zeszłego sezonu, ale wiele miesięcy był rekonwalescentem po kontuzji, zagrał tylko kilka meczów w których nie przekonywał. Drugim jest Parachouski, aka Parachovski, który ma swoje lata, kilogramy, jest wielkim chłopem, o profilu który był już passe jak Urlep miał włosy na głowie ;) Tak czy inaczej, mocny zestaw, mocna kombinacja, w PLK wszystko powinno grać. W Europie na moje brakuje centra, bo Białorusin to nie jest ten poziom, a Dziewa na C będzie grał wbrew swoim możliwościom i zasięgom/centymetrom.
    Mocne strony: budżet przekładający się na to że będą mieli wystarczająco zawodników do grania na dwóch frontach
    Materiał na gwiazdę: zdecydowanie 2 strzały, ciężko mi któregoś pominąć. Jeremiah Martin (G, 189/26) to człowiek którego talent w tym sezonie PLK jest pewnie największy w całej lidze, pytanie jak z wpasowaniem w zespół. Pograł chwilę w NBA, był gwiazdą w Australii, był pół sezonu w Niemczech ze świetnymi statami, jeśli nie podpadnie Urlepowi, będzie gwiazdą i tu, ale inną niż Trice. Inną bo jest mniej rozgrywającym, bardziej rzucającym, a to rzucanie to bardziej scoring niż shooting. Zupełnie odwrotnie niż Trice. Naturalną gwiazdą tego zespołu i ligi będzie też Conor Morgan (PF, 206/28) – Kanadyjczyk z irlandzkimi korzeniami (biały czyli :P), który po NCAA grał wyłącznie w czołówce ligi hiszpańskiej i zdobywał tam zazwyczaj w zakresie 6-9 punktów na mecz i grał prawie po 20 minut. W PLK to CV bez skazy.
    Materiał na niespodziankę: uważam że postęp np. Kuby Nizioła (postęp który niekoniecznie będzie równał się lepszym cyferkom niż w Bydgoszczy rzecz jasna) to nie będzie wielka niespodzianka. Wybieram więc Daniela Gołębiowskiego (G/F, 195/24) – dobry obrońca, wciąż rozwojowy, dotąd bez zainteresowania lepszych klubów (Polpharma, GTK) – sam jego transfer do Śląska to była niespodzianka, dobra gra i miejsce w rotacji spełni wymogi tego kryterium :)
    Młody wilczek: Aleksander Wiśniewski (G, 192/19) – fajny rozmiar, koordynacja, panowanie nad piłką, jak na młodego gracza w Europie, ma w sobie „coś”, jakiś naturalny flow. Kontrakt dziwny, bo tacy zawodnicy do faworytów PLK nie trafiają z myślą o podstawowej rotacji, więc mam nadzieję że nie będzie zbyt często degradowany do 1LM. Wydaje się być drugą i pół opcją na rozegraniu na ten moment sezonu (po Martinie mamy tylko Kolendę który zapewne często będzie grał obok PG), więc mam nadzieję że pogra. Patrzeć, obserwować! :)
    pokaż całość

  •  

    #plk #koszykowka

    Sezon rozpoczyna się w środę i w czwartek, czas na jakieś predykcje :)

    Ostrzegam! SĄ SUBIEKTYWNE. Do tego wynikają z analizy i spojrzenia na zespoły „na papierze”. No i nie do końca uwzględniają co się w trakcie sezonu może wydarzyć w kwestii transferów. Aczkolwiek są to typy nieco zrewidowane w stosunku do tego co miałem w głowie parę dni temu, przed odpaleniem typera na Twitterze – inaczej mówiąc, wziąłem głos ludu trochę pod uwagę :)

    Dziś część pierwsza, miejsca IMO 16->8. Jutro miejsca 8->1. Format podobny jak rok temu – dwa zdania wstępu i parę wspólnych kategorii, bo lubię porządek :)

    -----------------------
    ZESPOŁY KTÓRE POWINNY WALCZYĆ o UTRZYMANIE:
    Ogół widzi raczej 3, ja widzę raczej 2:

    16. Astoria Bydgoszcz – w ostatnich sezonach często mają niskie notowania, ale równie często grali lepiej niż wynikało to ze składu przed sezonem. Wiara w trenera Gronka który zamienił Bydgoszcz na Lublin i wiara w zmiany w składzie była jednak większa niż w tym sezonie, a przede wszystkim stan wyjściowy, na początku sezonu był wiele lepszy. Astoria ma 4 z 5 anonimowych obcokrajowców i trzech jakkolwiek wartościowych Polaków, z których jeden ma 21 lat, drugi cała karierę walczy z kontuzjami, a trzeci całą karierę zdobywa medale jako 12 zawodnik w składzie.
    Mocne strony: naprawdę, nie widzę.
    Materiał na gwiazdę: Ben Simons (F, 203/31) ma wystarczająco doświadczenia żeby wyglądać dobrze na tle kolegów.
    Materiał na niespodziankę: Mike Smith (PG, 180/25) – liga nowozelandzka jest z perspektywy PLK egzotyczną, ale na ciekawym poziomie gość wyróżniał się. Poza tym jest absolwentem Michigan (Wolverines, ci od bluz Startera z żółtym M z lat 90), a tam grają ludzie z pojęciem o koszu (ostatnimi laty może z trochę mniejszym talentem).
    Młody wilczek: bez zaskoczenia Michał Pluta (G, 192/20) – widziałem go na ME U20, wzrost zawsze biorę z portalu eurobasket.com, ale trzeba by go zrewidować bo chłopak śmignął IMO może i pod 2 metry. Przy takim polskim rosterze ma przełomową szansę na zaistnienie po raz pierwszy w dorosłym koszu.

    15. Sokół Łańcut – beniaminek z Podkarpacia podąża tą samą drogą co zeszłoroczny beniaminek ze Słupska: pozostawienie trzonu 1-ligowego zespołu (włącznie z trenerem, co z powodów niekoszykarskich koniec końców się nie udało) i dokooptowanie do tego rozsądnej liczby obcokrajowców. Obcokrajowcy którzy mają ciągnąć drużynę (choć tylko trzech) wyglądają więcej niż dobrze jak na „tego typu” zespół. O być albo nie być (chociaż nikt im nie odbiera szans grania o coś więcej niż utrzymanie) będzie decydować adaptacja Polaków, którzy w PLK mieli epizody, ale nigdy nie byli tak ważnymi graczami jak mają być.
    Mocne strony: trójka obcokrajowców – to będzie niewygodny zespół bo jak odpalą na raz w co którymś meczu, to pozostali gracze wcale nie będą im potrzebni do niespodzianek.
    Materiał na gwiazdę: oczywiście Lee Moore(G, 193/27) który leadership pokazał już w Dąbrowie G., 2 lata temu.
    Materiał na niespodziankę: jestem ciekawy Przemysława Wrony (C, 205/29), który zakotwiczył na drugim poziomie, a w PLK grał niewiele w Koszalinie. W 1LM był centrem pełną gębą, tu powinien grać jak równy z równym z etatowymi ligowcami.
    Młody wilczek: Mateusz Szczypiński (G, 194/24) – no młodszych nie mają – ważna postać drużyny która wywalczyła awans, z doświadczeniami w DG, Radomiu i Krośnie w PLK i z dużym progresem na niższym szczeblu w ciągu ostatnich 3 lat. Ma szansę zadomowić się w końcu w PLK.

    -----------------------
    ZESPOŁY z NADZIEJAMI
    że nie będą walczyć o utrzymanie i powalczą o play-off ;)

    14. GTK Gliwice – zespół który przyzwyczaił do nijakości w sensie składu, gry, wszystkiego. Dziś ma nieco lepsze perspektywy bo wszedł duży sponsor (Tauron), ale skład zbudowany wcześniej jest ryzykowny – to słowo do podkreślenia. Po pierwsze mało tu wartościowych Polaków, raczej młodzi z nadzieją na rozwój, lub ludzie po przejściach. Po drugie, obcokrajowcy na papierze na pierwszy rzut oka wyglądają ok, ale albo są w dołku kariery, albo IMO średnio pasują w to towarzystwo (Skifić ma być jednym z liderów?). Terrance Ferguson (ex-NBA) jest definicją ryzyka Gliwic w tym sezonie.
    Mocne strony: potencjał – jeśli ci wszyscy obco odpalą (a miejsce jest na jeszcze jednego), to zespól może myśleć o biciu się o ósemkę, ale to naprawdę wszystko musi zagrać.
    Materiał na gwiazdę: Terrance Ferguson (ex-NBA) to gorące nazwisko ale szanse na to że wyszedł z zakrętu kariery są niewielkie, z ciekawością przyglądam się więc Kamariemu Murphy’emu (C, 206/29), w różnych rolach dawał radę w Tallinie (również VTB) czy w Bundeslidze (również w Lidze Mistrzów), więc w tym towarzystwie musi się wyróżniać.
    Materiał na niespodziankę: niech Szymon Ryżek (G/F 190/25) udowodni że w zespołach nie-topowych może być przydatnym graczem.
    Młody wilczek: nie podobał mi się w juniorskich kadrach tego lata, ale wyboru innego niż Aleksander Busz (G/F, 197/18) tu nie ma. Przełomowe sezony przed nim, może ten najbliższy już.

    13. Arka Gdynia – powstali z martwych, zostali odratowani zabiegami prawnymi (nowa spółka) i nowymi sponsorami (czy powinienem pomijać że związanymi z PZKoszem, jak Suzuki czy Krajowa Grupa Spożywcza?). Skład mają oczywiście fajny w porównaniu do tego co miało być w tym sezonie (z upadkiem włącznie), oraz sporo lepszy niż na starcie poprzednich rozgrywek gdzie 70% ogółu skazywało ich na spadek. Sam Florence i weterani w osobach Wołoszyna i Hrycaniuka to wiele umiejętności których ciężko znaleźć w innych zespołach dołu tabeli.
    Mocne strony: „weteraństwo” – Florence, cwaniak Musić (chociaż on młody), Hrycaniuk, Wołoszyn + „młodość i entuzjazm” i to nie tylko Polacy, ale i amerykańscy debiutanci w Europie – mieszanka wybuchowa. Czy Krzysiu Szubarga w debiucie na ławce ma trudne zadanie z tym miksem, czy właśnie z uwagi na weteranów w składzie prostsze?
    Materiał na gwiazdę: James Florence (G, 185/34) bez medalowej presji i z możliwością strzelania, będący liderem totalnie niekwestionowanym. Powinno być strzelane.
    Materiał na niespodziankę: Dominik Wilczek (G/F, 193/23) – jest to czas na niego, dwa poprzednie sezony to śr. 7 i 8 punktów. Czas na naście.
    Młody wilczek: hah, no nie Wilczek. W Arce jest w czym przebierać pod tym względem, również wśród graczy juniorskich czy rezerw, które mogą wypłynąć w trakcie rozgrywek, ale jak mam wybrać to Samsonowicz i Bogucki (24 i 22 lata) niech będą za starzy, a ciekawi mnie Kacper Marchewka (G, 192/20), który nie miał szansy zaistnieć w za mocnym Śląsku. Za to z ławki był super-pewnym i wyglądającym na starszego niż koledzy graczem kadry U20. IMO jest gotowy na PLK, również fizycznie.

    12. Twarde Pierniki Toruń – skład jak zwykle ostatnio (po wydymaniu przez PZKosz ze sponsora klubu) rodzony w bólach, ale jak zwykle ciekawy i mogący powalczyć o ósemkę. Jest to zespół zbudowany dość podobnie jak Arka – weterani (z wysokiej półki) wymieszani z młodzieżą (również wiodącą w Polsce) i wzmocnieni obcokrajowcami. Nie licząc gdyńskiego Florence’a wyżej stawiam jednak tych z Torunia, plus trener Mitrović to mniejsza zagadka niż trener-debiutant Szubarga.
    Mocne strony: doświadczenie – Cel, Diduszko, ten pierwszy się nie starzeje, ten drugi tylko trochę, do tego „młodość i entuzjazm” – Tomaszewski, Gordon, robiący postępy Janczak. Niech jeszcze odpali z dwóch z trójki Burns/Brunk/Burk (to nie jest ten sam gość :D) to będzie ciekawie :)
    Materiał na gwiazdę: Aaron Cel (PF, 203/35) ostatnio jest co raz lepszy z sezonu na sezon (w tym wieku!), nie mam dużych wątpliwości że będzie to wszechstronny (niekoniecznie punktowy oczywiście) lider drużyny.
    Materiał na niespodziankę: ciężko wybrać, ale może Marcus Burk (G, 190/25), miał momenty w G-League, wymiatał na słabym uniwerku, był na tegorocznej Lidze Letniej, może odpali.
    Młody wilczek: są dwa (żeby tylko dwa) hajpy na młodych w PLK i oba są w Toruniu – Kacper Gordon (PG, 184/20) – super skill, ale brakuje fizyki i Wojciech Tomaszewski (G/F, 196/20) – super ciało do grania i głowa nastawiona na agresywny defense i latanie w kontrach, ale brakuje skillsów. Razem mieliby wszystko, chociaż i tak istnieje ogromne prawdopodobieństwo że za 5 lat obaj będą w seniorskiej kadrze Polski. Dlatego ten Toruń taki fun-to-watch.

    -----------------------
    ZESPOŁY KTÓRE MUSZĄ BYĆ W PLAY-OFF
    ale bardzo możliwe że będzie to ciężkie

    11. Zastal Zielona Góra – przyznaję bez bicia że przesunąłem ich w to miejsce w górę, na podstawie opinii innych. Po pierwsze, nie jest pewne czy ten zespół w skutek wieloletnich praktyk budżetowych (ekhem) w takim kształcie przetrwa kolejne miesiące, po drugie nie podoba mi się ich skład. Polski roster jest z niskiej półki, lub też po zdrowotnym armageddonie (Żołnierewicz). Trochę ratuje tu sytuację Szymon Wójcik - tyle że to wzmocnienie jest jeszcze nieoficjalne. Wśród obcokrajowców jest dużo niewiadomych – trochę rdzewiejący już Cosey (znany z PLK), zagadka Brewton i wynalazki bałkańskie z agencji Beobasket – Hadzibegovic, Kutlesic, Zecevic.
    Mocne strony: nie bardzo potrafię dostrzec coś co w tym składzie jest lepsze niż co najwyżej średnie.
    Materiał na gwiazdę: naturalną gwiazdą z najlepszym CV powinien być Cosey, ale zaryzykuję i wpiszę tu Alena Hadzibegovicia (F/C, 207/23). W ostatnim sezonie ciągle krążył, ale koszykarsko wszędzie miał co najmniej ciekawe statsy.
    Materiał na niespodziankę: jeśli ktoś, to Dusan Kutlesić (G/F, 200/28) – wiem że to tylko liga serbska i druga adriatycka, ale 20 punktów na mecz na chociażby takim poziomie świadczy o instynkcie strzeleckim, jeśli się nie jest wieżowcem 215cm.
    Młody wilczek: no Szymon Wójcik (F/C, 208/23) jeśli podpisze to będzie chyba najmłodszym z podstawowej rotacji, ale to bez sensu go w tej kategorii rozpatrywać, bo to nie człowiek na rozwijanie się w Zastalu, tylko jeśli już to graniu tam dobrego kosza. Więcej rozwoju po 2 latach bez rozwoju we Wrocławiu potrzebuje może jego brat-bliźniak Jan Wójcik (F, 204/23).

    10. MKS Dąbrowa G. – zespół który narobił szumu transferami w tym sezonie, ale IMO z dwoma znakami zapytania w kontekście awansu do PO: 1) odnalezienie się amerykańskich graczy w europejskiej koszykówce (a może poza koszykówką też) i 2) załatanie niedostatków polskiego rostera. Zespół ciekawy, ale mocno niejednoznaczny.
    Mocne strony: potencjał amerykańskich graczy wydaje się świetny – niedawny gracz Besiktasu, wyróżniający się gracz G-League, dwóch wyróżniających się graczy nie-ogórkowych uniwerków – brzmi dobrze.
    Materiał na gwiazdę: bez wątpienia materiał na gwiazdę całego PLK, i tylko od wyników drużyny zależy czy rzeczywiście będzie w ten sposób rozpatrywany – Trevon Bluiett (G/F, 198/28) – w Hamburgu w EuroCup i Besiktasie (Liga Mistrzów) nie był może pierwszoplanową postacią, ale sam fakt że zawiesił się tam po kilka miesięcy w debiutanckim sezonie w Europie w wieku 27 lat, świadczy o tym że przyjechał tu zbyt późno.
    Materiał na niespodziankę: Joe Chealey (G, 193/27) ma świetne referencje z G-League, do tego jest rozmiar większy niż europejscy rozgrywający. Jak poprawi trójkę i zaadaptuje się do Europy to będzie fajny do oglądania. Jednocześnie jest materiałem do wyjebania po trzech kolejkach – tak już bywa.
    Młody wilczek: nie mają, jest Wiktor Rajewicz (PG, 180/22) i Michał Sitnik (F, 195/22), pewnie coś pograją bo dużą bolączką tej drużyny jest IMO polska rotacja, ale czy to będą przełomy to chyba śmiem wątpić.

    9. King Szczecin – jak zwykle na dziewiątym ;) oczywiście z realnymi szansami na 13, jak i na szóste. W tym sezonie perspektywy wyglądają trochę mniej pieniężnie niż w poprzednich. Polski roster jest nieźle doinwestowany, ale stranieri wyglądają dość biednie, chociaż prawdopodobne że w trakcie sezonu jeszcze się wzmocnią, bo grając w lidze ENBL mają prawo do sześciu.
    Mocne strony: raczej polski roster – w tym aspekcie na pewno są w górnej połówce w PLK – jest Matczak po fajnym sezonie, jest Mazurczak po najlepszym sezonie w karierze, jest Borowski, który może był schowany w poprzednich rozgrywkach, ale tak nijako już chyba nie zagra? Ta trójka to i tak więcej niż ma większość ligi, a jest jeszcze Żmudzki który ciekawie pokazywał się w zdegradowanym Radomiu.
    Materiał na gwiazdę: czy w tym zespole będzie i czy musi być gwiazda? IMO najważniejszymi ludźmi będą Andy Mazurczak (G, 188/28) i Filip Matczak (G, 187/29), ale to nie będą gwiazdy z brokatem, o których się będzie gadać.
    Materiał na niespodziankę: raczej nie będzie nią James Eads który wysoko lata i może wygrać konkurs wsadów, ale jak przychodzi do ćwierćfinału to wygląda jak rookie, ani Tony Meier którego znamy nie od dziś z klubów PLK. Wybieram więc Zaka Cuthbersona (F, 201/26) który podpisał jako pierwszy w zespole. W poprzednim sezonie grał dobrze w egzotycznej (z perspektywy Europy, bo liga jest niezła) Argentynie, dał radę być cały sezon zadaniowcem w Hamburgu, był w pocovidowej lidze Izraela, był gwiazdą w Szwecji. Nowy Melvin?
    Młody wilczek: nie mają nikogo takiego prócz Konrada Rosińskiego (F, 203/19), który bywał w juniorskich kadrach Polski, a teraz wraca do rodzinnego miasta po 2 sezonach na poziomach od 4 do 5 w Hiszpanii. Nie mam pojęcia czy w ogóle przebije się do rotacji, ale nikogo więcej młodego w Szczecinie nie widać.
    pokaż całość

  •  

    #plk #koszykowka

    Ostatni z off-seasonowych wpisów bo za 3 dni superpuchar, a w czwartek rusza liga :)

    W kolejne dni skrobnę jakiś subiektywny power ranking, swoją drogą jak ktoś ma życzenie to mogę zawołać :)

    A tymczasem w ostatnich dniach mało transferów bo składy już poodpinane. Oczywiście jak tylko ruszy liga to karuzela ruszy na nowo :D Już są plotki o tym kto jest na wylocie w niektórych zespołach ;)

    W Anwilu kontrakt przedłużył Szewczyk, co nowością nie jest bo trenował prawie cały okres przygotowawczy z zespołem. Co ciekawe kontrakt jest 3-miesięczny i logicznie rzecz ujmując wygląda jakby Szewcu w grudniu chciał kończyć karierę.

    Zamiana w Kingu – podobno MJ Rhett (znany już w PLK chociażby z poparzenia sobie łap w kuchni do tego stopnia że potrzebny był przeszczep skóry) przyjechał nie-w-formie i został szybciutko odesłany do domu. W jego miejsce przyjechał Phil Fayne (C, 206/25). Trzy jego sezony w profesjonalnym koszu to Argentyna, Finlandia (jedna z gwiazd ligi) i Bundesliga (solidnie, choć raczej w niskich rejonach tabeli). Zapowiada się całkiem nieźle, choć to jeszcze nieokrzesany i surowy gość.

    Wzmocnienie polskiej rotacji Zastalu, choć chyba jeszcze niepotwierdzone oficjalnie. Szymon Wójcik (F/C, 208/23) po tym jak skończył grę na uniwerku, nie zagra jednak w lidze Beneluksu w holenderskim Leiden. Uznali tam że jest zbyt mało podkoszowym podkoszowym, dołączył więc do brata w ZG i grał ostatni sparing. Polska rotacja w Zastalu jest naprawdę wątła, więc każda sztuka się przyda, a Szymon ma całkiem obiecujące referencje.

    Astoria po tym jak zwolniła Kubę Karwowskiego potrzebowała na gwałt kogoś pod kosz i został nim w tempie ekspresowym Kanadyjczyk Nathan Cayo (PF, 201/25), który w to lato skończył uniwerek Richmond i grał w letniej lidze Kanady. Grał nawet dobrze, ale to niezbyt mocna liga. Zbyt wiele układu sił w dole tabeli ten podpis nie zmienia.

    No dobra, a jakby ktoś chciałby/miałby pomysł na jakiś jeszcze wpis coś przybliżający/podsumowujący nadchodzący sezon, to dawać z pomysłami, może coś akurat fajnego i skrobnę :)
    pokaż całość

  •  

    Pomijając to że nasza kadra super grała, najlepszy Eurobasket który ogladałem - w sensie poziomu, wyrazistości gwiazd, zwrotów akcji, meczów na styku.

    A oglądałem mniej lub bardziej 1997, 1999, 2001, 2003, 2005, 2007, 2009, 2011, 2013, 2015, 2017, 2022 :)

    Na tym obejrzałem tak z 40-50 spotkań. Bywało więcej, czasem było zdecydowanie mniej (w erze TV), ale i tak fajnie :)

    PS. Hiszpanie pokazują że nie grają nazwiska tylko kolektyw.

    #koszykowka
    pokaż całość

  •  

    cała hala widziała na powtórkach, że sędziowie popełnili błąd, trener Hiszpanii dostaje techniczne, sędziowie nie mogą obejrzeć powtórek więc muszą brnąć w swój błąd xD
    #koszykowka

  •  

    Mogę się założyć że jeszcze będą emocje w tym meczu, czyli wynik powiedzmy na dwa posiadania różnicy :)
    #koszykowka

  •  

    #koszykowka

    Hiszpania to jest jakiś inny świat - nie masz Rubio, wypada ci Lull, naturalizujesz sobie takiego Browna bo możesz, a inne Diazy i Brizuele wchodzą w buty wielkich gwiazd, chociaż 2 lata temu byli wyrobnikami, a w klubach w nadchodzących sezonach będą 8 i 10 graczem rotacji. SYSTEM. Przez duże S.

  •  

    - 3-1 to niebezpieczny wynik
    - ta, Fournier do #nba XDDDDD
    - lepiej grałem w gimbazie
    - jak może im sie tak nie chcieć
    - haha, przewrócił się xD
    - czemu nie łapią tych piłek
    - czy ta obręcz jest jakaś nie wiem mniejsza?
    - ej, oni serio nie wiedzą że do rzucającego sie doskakuje?
    - całe życie rzucasz do kosza i nie trafiasz osobistego jprd
    - w porównaniu do #nba to jakaś pariodia

    A to tylko 2:19 finału ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #koszykowka
    pokaż całość

  •  

    Zaczyna się, a jeszcze Eurobasket się nie skończył :D

    #koszykowka

    źródło: Firefox_Screenshot_2022-09-18T17-55-34.409Z.png

    •  

      @cult_of_luna: @parooow: @True_freedom: @MikoBalagany:
      Ten świetny turniej to było świetne pudrowanie trupa. Ba, trup o mały włos nie ożył.

      Mam tylko nadzieje, że ten sukces nam paradoksalnie nie zaszkodzi. Nam całemu środowisku.

    •  

      @bartman28: daj spokój, Ponitka to rak polskiej koszykówki co na fali tego niby sukcesu jest tuszowane przez media. Gość ma układy z prezesem Piesiewiczem, który prowadzi polską koszykówkę do największego kryzysu, bo kogo mamy z młodzieży z perspektywami ? Ludzie piszą ze Hiszpanie mieli złote pokolenie, ale to nie jest prawda. Mają zdecydowanie więcej, bo mają wypracowany system szkoleniowy i to od lat młode talenty są na celowniku skautow z NBA. U nas ? U nas koszykówka trwa w stagnacji i hula w małych miastach utrzymywanych przez samorząd lub spółki skarbu państwa. Te kluby nie maja zazwyczaj kasy aby rozwijać akademie przy klubie, więc ładują wszystko w niby sukces pierwszej drużyny (daj ludziom igrzysk a wygrasz wybory). Kończy się finansowanie, kończą się sukcesy, a młodzieży jak było brak, tak jest brak. pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Dobra już po eurobaskecie. Jesteśmy 4 w europie. Miejsce które się nam nie śniło przed turniejem, a dzisiaj czujemy niedosyt. 8 miejsce na świecie. Patrząc na to że w wielu państwach to koszykówka jest sportem nr 1 czy 2 to ogromny sukces.

    Mam nadzieję że to w jakiś sposób w końcu przerodzi się w popularyzację tego sportu. Że pojawią się sponsorzy. Trenowałem koszykówkę 11 lat. Coś nie coś się pograło. Oglądałem NBA podziwiając Kobego, Duranta czy Lebrona. I wychodziłem na boisko i nie miałem z kim pograć. Nie miałem z kim o tym pogadać.

    Mamy momenty że 3 składy reprezentacji Polski w siatkówkę są w stanie walczyć o mistrza świata. Gdyby ta 3 część chłopaków w momencie gdy byli wysokimi, z pasją do sportu 9 latkami wybrali kosza, dzisiaj może nie graliby w NBA, ale za to może w Eurolidze. Może miielibyśmy nie jednego, a 3-4 koszykarzy w NBA. W tym 2 na których byłby budowany zespół, w tym jeden walczący regularnie w play-offach.

    Może kibice by docenili koszykówkę. Może by budziła takie emocje co siatkówka. A no nie ukrywajmy- dynamiczny sport kontaktowy jakim jest koszykówka to jednak ma coś więcej niż siatkówka. Może znowu w publicznej telewizji by pokazywali rozgrywki NBA, a Giannis czy inni byliby podziwiani niczym Jordan, Pippen, Malone. Na ulicach ludzie chodziliby w czapkach LA Lakers, Bullsów czy Mavericksów. Mamy do tego predyspozycje, jeśli wychodzi nam siatkówka to czemu miałaby nie wychodzić koszykówka?

    Niech się pojawią sponsorzy. Niech kluby zaczną być solidnie finansowane. Za 3 lata euro jest u nas, oby atmosfera na meczach była co najmniej taka co na meczach reprezentacji w siatkówkę, tego sobie życzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #mecz #koszykowka #kosz #eurobasket #nba
    pokaż całość

    źródło: obraz_2022-09-18_192610026.png

    •  

      @michalxd21 Ja jestem z pokolenia, dla którego to był i zawsze jest sport nr 1. Jordan, Karl Malone, czy też Wójcik, Zieliński i Tomczyk. Nigdy nie rozumiałem co się zesrało, że koszykówka w Polsce upadła. Chyba tak naprawdę nic - po prostu przyćmiły ją sukcesy sportów drużynowych: najpierw siatkarzy, potem szczypiornistów.

      Sorry, dla mnie siatka, to jest gówniany sport dla dzieciaków. Wejście na poziom, który jakoś wygląda jest nieosiągalne. W szkole to jest stanie jak kołek i czekanie na "przejscie". Oczywiście, że na wysokim poziomie to jest dynamiczny sport,który dobrze się ogląda. Ale na poziomie szkolnym, rozwojowym, to jest nudne i zwyczajnie słabe. pokaż całość

    •  

      @michalxd21 dopóki nie bedzie możliwości zobaczenia NBA na jakims otwartym kanale (chociaz 1 mecz w tygodniu) to nie ma szans na populyzacje koszykowki. W naszym pięknym kraju sa nowowybudowane szkoly bez boiska do kosza na dworzu... na takim Bemowie nie ma gdzie w kosza na dworzu pograc na sensownym boisku...

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    No to jeszcze parę groszy na koniec #koszykowka
    (chociaż turniej się jeszcze nie skończył, bo na meczyk finałowy ostrzę sobie zęby)

    - historyczny wynik, niespodziewany, zdecydowanie ponad stan, bo umówmy się - jakby rozegrać europejską ligę i play-offy, to w play-offach byśmy nie byli. Na tym turnieju, w tych konkretnych warunkach i tym czasie - jednak byliśmy lub bylibyśmy lepsi od większości zespołów które zostały za nami
    - mecz o 3 miejsce rozczarował poziomem, obie drużyny były apatyczne, ale jak się ma więcej umiejętności to się wygrywa mecze na zaciągniętym ręcznym (mówię o Niemcach, dla których nie był to spacerek)
    - paru wygranych tej kadry - Ponitka, za udowodnienie że nadal jest graczem euroligowym i że na takim poziomie może grać coś więcej niż bycie defensywnym mózgiem zespołu, Balcerowski - dla którego była to pierwsza udana kampania reprezentacyjna i pokazał że wciąż się rozwija, trener Milicić - który przeżywa wzloty i upadki, a ostatnio miał dwa upadki (el. MŚ i zeszły sezon w Ostrowie Wlkp.) z rzędu, więc odwrócił passę, Sokołowski - odnalazł się w ataku i grał popisowo w obronie - kojarzy ktoś fajne akcje Wagnera z dziś? :)
    - suma radości i niespodziewanych wyników in plus była na tym turnieju świetna, właściwie to nie przegraliśmy żadnego meczu który mieliśmy wygrać, bo mieliśmy wygrać tylko jeden ;))) Sportowo - zwycięstwa nad Czechami, Izraelem (!), Słowenią (!!!) to dużo więcej niż wyniki z Mundialu w Chinach, gdzie rywale byli po prostu słabsi od nas - pisałem wtedy o tym chyba jako nieliczny głos w polskich internetach, że nie demonizujmy Wenezueli czy Chin (pisałem w sensie na łamach Probasket, nie tylko tu)
    - czy czegoś więcej zabrakło? no dobra, ale do czego miało zabraknąć? Do zwycięstwa z Francją zabrakło bycia Francją, do zwycięstwa z Niemcami zabrakło wbrew pozorom bardzo dużo. Hero mode Garbacza nam tu przedłużył emocje, ale takie czwarte kwarty to zazwyczaj pokaz umiejętności jeśli mental pracuje dobrze, i tak też Niemcy zagrali końcówkę.Voigtmann zagrał więcej meczów o poważną stawkę w życiu niż cała nasza kadra razem wzięta. Żebyśmy zagrali drugi taki mecz jak ze Słowenią, musielibyśmy mieć 2-3 graczy na poziomie pierwszej piątki na ławce, a nie wyczarujemy ich teraz.

    Co dalej:
    - gramy Eurobasket 2025 u siebie, cała średnio udana kampania eliminacyjna (z której i tak byśmy awansowali, inaczej być nie mogło) jest do zapomnienia, a właściwie do dogrania bez wpływu na awans
    - szkoda Mundialu 2023, ale dziś gruchnęła plotka że chcemy organizować Mundial 2027
    - na 2025 są okej perspektywy, pewnie lepsze niż parę lat temu - Ponitka, Michalak, Zyskowski będą w prajmie, Balcerowski będzie miał 25 lat i będzie na fali wznoszącej, za Slaughtera wleci ktoś równie jakościowy, Dziewa ma 24 lata i dużo pola do popisu, do tego Sochan (oby), Milicić jr. i młodzież wykraczająca poza 2025 - Nowicki, Sternicki, Coulibaly aka Urbaniak, Kamiński. Paru graczy PLK ma także szanse na skokowy rozwój i goszczenie w kadrze częstsze - może Łukasz Kolenda, na pewno jego brat Michał (przełomowy sezon będzie zapewne). Nie ma tragedii że będzie gorzej niż to średnie miejsce w Europie, a raz na 50 lat w czwórce :)
    - jednocześnie nic się nie zmieni, za tydzień rozpoczynamy nasza przaśną #plk - z dużą dozą absurdu, aferami, przeciekającymi dachami, niepłaceniem na czas, social mediami z lat 90, jakością transmisji w którą byście nie uwierzyli, itd. itd. Nic - będzie dalej tak samo z popularnością, a za miesiąc nie będziecie pamiętali że był Eurobasket :)

    PS. tak w ogóle to dziękuję za wiele miłych słów pod moim adresem w ostatnich dniach, staram się jak mogę nie od dziś
    PS2. za zdarzające się prywatne wiadomości pt. "weź się nie wypowiadaj", "chuja wiesz" i "kim ty wogule jesteś? XD" też dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      @basketm: chyba że pytasz o czysto koszykarskie rzeczy - to mam nadzieje że urośnie, na razie technika i koordynacja przy wzroście ponad 2m w juniorach mu wystarczają, w seniorach fajnie jakby był nowoczesną czwórką, ale to musiałby mieć pod 210 ;)

    •  

      @cult_of_luna: W obronie zagraliśmy naprawdę nieźle. Wielkie brawa dla trenera Milicicia. Natomiast widać było wyraźnie, że nasi 2 liderzy: Ponitka i AJ byli zupełnie wyłączeni z gry ofensywnej. Szkoda, bo Niemcy z tego meczu byli do pokonania przy lepszej skuteczności liderów.

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    "Mateusz Ponitka - kapitan czwartej druzyny świata"

    Red. TVP Sport podczas wywiadu po meczu o brązowy medal Mistrzostw Europy

    #koszykowka

  •  

    Podziękujmy Garbaczowi, bo sam jeden dał nam dzisiaj odrobinę nadziei.
    #koszykowka

  •  

    Mecz był do wygrania, Niemcy nie grali rewelacyjnie, trochę lepiej od nas i tyle. Zabrakło celności i motywacji. Ale i tak brawo za 4 miejsce. Fajnie jakby koszykówka trochę bardziej zaistniała w Polsce.

    #koszykowka #mecz

  •  

    Słowenia, Grecja, Serbia, Litwa, Włochy, Turcja... Zagraliśmy lepszy turniej od nich. Skonczyliśmy tylko za 3 zespołami, z których 2 to absolutna światowa czołówka. Nie ma się co wstydzić. #koszykowka #eurobasket

  •  

    Mecz był do wygrania, ale mentalnie (podobnie jak z Francją) chłopaki nie wytrzymali... byliśmy strasznie obsrani, a niemcy z zimną krwią siepali trójkę za trójką. Wielka szkoda
    #koszykowka

  •  

    Pewnie pójdę krok za daleko, ale dlatego pisałem kilka dni temu, że nie umiem kibicować tej drużynie. W wywiadach pomeczowych widać było, że energia i atmosfera w drużynie budowana jest na syndromie oblężonej twierdzy "pokazaliśmy tym co nie wierzą, hejterzy nas napędzają, nikt na nas nie stawiał". Jest to jakiś sposób na mobilizacje, ale budowanie jakiegoś hajpu na negatywnej energii moim zdaniem zawsze kończy się źle. Jak wygrywamy to jest super, ale jak tylko przeciwnik zaczyna nas dojeżdzać to kompletnie sypie się gra.

    Gracze i eksperci mówią, że może brakuje nam umiejętności, ale nadrabiamy walką i zaangażowaniem. Kompletnie tego nie kupuje. Mecz ze Słowenią wygraliśmy fenomenalną obroną i indywidualnościami w ataku w drugiej połowie. W przegranych spotkaniach nie widzę kompletnie tego serca zostawionego na parkiecie, nie widzę żebyśmy walczyli do ostatniej sekundy. Psycha siada nam po pierwszy lepszym runie przeciwnika.

    Robimy świetny wynik na eurobaskecie i już na zawsze będziemy mieli z tego fajne wspomnienia. Ale dalej przystaje przy tym, że wszystko co się dzieje dookoła kadry nie jest dobre i nie zbuduje niczego na przyszłość. Tylko obawiam się, że powstanie mit tego turnieju - byliśmy wspaniali, wspaniała walka. A jak dla mnie to ten turniej pokazał, że mamy fundament na przyszłość, ale trzeba dużo jeszcze zrobić, żeby na stałe zagościć w górnej półce drużyn Europy.

    #koszykowka
    pokaż całość

    •  

      @parooow: odniose sie tylko do ostatniego zdania. Masz racje. Przed turniejem eksperci stawiali na awans z grupy z 3-4 miejsca, doszlismy do polfinalu. Chyba jest sie z czego cieszyc. Problem jest w szkoleniu mlodziezy...

  •  

    #koszykowka Brawo Panowie, dzięki za emocje, medalu nie udało się zdobyć, ale daliście z siebie więcej niż ktokolwiek oczekiwał.

  •  

    Brawo!
    Sezonowcy mogą pisać co chcą, ale 4 miejsce to naprawdę ogromny sukces. Od jakiś 50 lat nie zaliczyliśmy tak dobrego turnieju.
    Żal tego brązu (było blisko), ale Polacy pokazali naprawdę dobrą grę, w szczególności w meczu ze Słowenią.
    Do zobaczenia w Polsce w 2025 roku!

    #eurobasket #koszykowka

    źródło: ei_1663520420745.jpg

  •  

    I zaraz będzie pierdolenie o wspaniałej walce w tym meczu i tym, że pokazaliśmy serducho.

    Szczerze, to ja serducho widziałem tylko u Sokołowskiego, Garbacza i Dziewy. Reszta kompletnie bez zaangażowania, bez energii. W szczególności Ponitka za każdym razem gdy miał piłkę wydawało się, że po prostu mu się nie chce. Jak dla mnie ten meczy gorszy niż z Francją tam byliśmy bez szans, dziś nie chcieliśmy sobie pomóc

    Ale cały turniej oczywiście na + i gratulacje za top 4, co dali nam uśmiechu w meczu ze Słowenią to ich.

    #koszykowka
    pokaż całość

  •  

    Jeszcze wniosek z tego turnieju taki, że jak się nie dało słuchać tych dziadów w TVP, tak się nic nie zmieniło. Ciężko o gorszy duet komentatorski.
    #koszykowka

    źródło: gd.JPG

  •  

    Mam wrażenie, że Niemcy ten mecz mieli całkowicie pod kontrolą. Jak tylko się do nich zblizylismy to oni od razu zaraz trochę szybciej zaczęli rozgrywać i szybko rzucali za trzy i tak dosłownie za każdym razem.
    #koszykowka

  •  

    Mateusz Ponitka WELCOME TO SACRAMENTO KINGS - DRIBBLING, SHOOTING & ASSISTS - DANZA KUDURO MIX #koszykowka

  •  

    Było fajnie. Dziękuję za wspólne eksperckie kibicowanie. Do następnych fartownych wygranych polaków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #koszykowka

  •  

    No trudno, może medalu nie ma ale sam awans do półfinału to dla nas wielki sukces. Z francją nie było szans totalnie, tu z Niemcami szansa była ale no nie wyszło. Gratulacje tak czy siak.
    #koszykowka

  •  

    obwodu równie dobrze mógłby bronić pies
    #koszykowka

    źródło: dsg.png

  •  

    #koszykowka
    Ale to nie ma takiej automatycznej reakcji jak gosc rzuca za 3 co chwile podejsc mu przeszkodzic? xD czy to jakas taktyka popatrzec i nauczyc sie jak sie rzuca? xd

  •  

    Zawsze kisne jak gadają że Nasi są zmęczeni sezonem i grali już 9 meczy w turnieju XDDDD
    A Niemcy to co? Wakacje mieli przed mistrzostwami?
    #koszykowka

  •  

    #koszykowka widać że ponitka i slaugther nic dzis nie graja to ten ich wpuszcza w dwcydujacych chwilach

  •  

    Wróciliśmy do gry ruchem piłki i grą dwójkową, to wszedł Ponitka i AJ i zaczynają swój hero ball xD

    #koszykowka

  •  

    Nie spodziewałeś się Roberta Matei w tym wątku.
    #koszykowka

    źródło: wykop.pl

  •  

    ale nudna ta koszykówka, dobrze, że ekspertem musiałem zostać tylko na 10 minut.
    #koszykowka

  •  

    No i teraz pożałują tych zmarnowanych osobistych, bo przegrają pewnie ~3 punktami, zobaczycie.
    Oglądam już drugi mecz koszykówki, więc jestem specjalistą.
    #koszykowka

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #koszykowka

0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:18,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów