•  

    Isaiah Thiomas ma trafić do CSKA i niejako wejść w buty człowieka który wiele tam zwojował ale jest już spalony, czyli Mike'a Jamesa

    #koszykowka
    #nba

  •  

    Marc Gasol po powrocie z NBA zostanie zawodnikiem drugoligowej Girony.

    Młodszy z braci jest właścicielem tego klubu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nba #koszykowka

    źródło: ei_1631560669499.png

  •  

    #nba #koszykowka #kliwlendisisforju
    Ciekawe, jak sobie poradzi w NBA jedna z gwiazd Euroligi. Transfer Sextona chyba coraz bliżej.

    źródło: ei_1631172494565.jpg

  •  

    #nba #koszykowka #plk

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Żona Malcolma ma polskie korzenie. Jej rodzina i przyjaciele pochodzą ze Słupska i okazało się są dobrymi znajomymi brata mojej żony, a także naszymi sąsiadami. Zawodnik zapytał o możliwość trenowania tutaj i właśnie przez rodzinę ta sprawa trafiła do mnie - mówi Leon.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Firefox_Screenshot_2021-09-07T12-07-57.976Z.png

  •  

    #nba #koszykowka

    Mike James:
    - 7 miesięcy temu 37 punktów w Eurolidze przeciwko Valencii
    - 3 miesiące temu 12 punktów w NBA w finałach konferencji przeciwko Bucks
    - dziś 5 punktów i dwie zbiórki w rezerwach CSKA na poziomie 2 ligi rosyjskiej

    (by Marco Pagliariccio, włoski żurnalista od kosza ;))

  •  

    #plk #koszykowka

    Parę dni temu wrzucałem swój "prywatny" power ranking i kolejność na papierze w PLK.
    W międzyczasie zrobiłem na Twitterze zabawę w typy, wyszły takie wyniki po zagregowaniu 66 power rankingów twitterowiczów

    źródło: 1.jpg

  •  

    Hurra to jest prawdziwy mistrz (。◕‿‿◕。) #koszykowka #zielonagora <333333

    źródło: IMG_2485.jpg

  •  

    14-7-7-1.5 guy vs 27.7-8-8.5-1 guy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bojowka76ers lub raczej #wilczabojowka #bojowkalukidoncica #nba #koszykowka #sport #heheszki #humorobrazkowy

    źródło: ei_1630436442440.jpg

  •  

    #plk #koszykowka

    I jeszcze jeden koszykarski spam na dziś.

    Jutro o 20:00 początek sezonu. W meczu o Superpuchar Stal Ostrów Wlkp. (zdobywcy mistrzostwa Polski) zagra w Wałbrzychu z Zastalem Zielona Góra (zdobywcami Pucharu Polski). Transmisja od 19:50 na Polsat Sport Extra.

    Kadrowo to dwie najmocniejsze ekipy poprzedniego i tego nadchodzącego sezonu. Będzie to również rewanż za serię finałową o mistrzostwo Polski.

    Faworytem jest raczej Stal, przede wszystkim dlatego że Zastal bardzo słabo wyglądał w sparingach i pojawiają się głosy że to może jednak nie jest zespół który może być dla Stali konkurencją. Nie bardzo słychać o jakichś brakach kadrowych na ten mecz, oprócz tego że w Stali nie zagra na pewno zakontraktowany Terry Larrier. To raczej w jego miejsce podpisano wczoraj Treya Drechsela i podobno może już jutro pokazać się na parkiecie.

    Tak czy inaczej przerwa między sezonami była bardzo krótka, ale zdążyłem już zatęsknić :)
    pokaż całość

  •  

    #sport #plk #koszykowka

    Podsumowanie występów koszykarzy za granicami Polski, odc. 0/9 – przedsezonowy :)

    Większość poważnych lig ma jeszcze około miesiąca do początku rozgrywek, spisałem więc co działo się w lato w kwestiach transferowych.

    ZAGRAJĄ ZA GRANICĄ:

    Mateusz Ponitka (G/F, 198/28) – Zenit (VTB/Euroliga) – nasz jedynak w Eurolidze przedłużył kontrakt z Zenitem, choć mówiło się po cichu o przenosinach. Zenit w tym roku wygląda na doinwestowany i zapewne ma w planach grę w play-offs Euroligi. Konkurencja na pozycji 3 w zespole wzrosła, bo do zespołu trafił choćby Karasev z rozwiązanych Chimek czy też Kuzminskas z Lokomotivu.

    Marcel Ponitka (G, 194/24) – Parma (VTB/FIBA Europe Cup) – ma tam kontrakt jeszcze na 2 sezony. Poważnym wzmocnieniem zespołu na pozycje obwodowe jest Jeremiah Hill z Astany. W zeszłym sezonie Marcel grał sporo, ale rotacja wśród niskich była bardzo krótka (3 wartościowych zawodników na 2 pozycje).

    AJ Slaughter (G, 191/34) – Gran Canaria (Hiszpania/EuroCup) – po letniej przygodzie i zarabianiu pieniążków w Kuwejcie Slaughter podpisał nową umowę z Kanarami. W składzie zespołu spore przetasowania, ale Slaughter nadal powinien być tam podstawowym graczem. Ambicje są zapewne duże i w lidze i w pucharach.

    Jakub Coulibaly (F, 198/18) – Unicaja-Andalucia (Hiszpania, 4 liga) – w lato grał w juniorskich kadrach Polski, teraz przygotowuje się do sezonu z zespołem, ale nie jest pewne czy nie zmieni klubu.

    David Logan (G, 182/39) – Sassari (Włochy/Liga Mistrzów) – miał kończyć, ale przedłużył karierę jeszcze o rok, z Treviso trafił chyba nawet do lepszej drużyny, mającej pewny udział w BCL bez kwalifikacji. Będzie miał mocną konkurencję na obwodzie, m.in. Battle, Clemmons i Gentile.

    Michał Sokołowski (SF, 196/29) – Treviso (Włochy/Liga Mistrzów) – w jego przypadku po świetnym sezonie też mówiło się o ewentualnej zamianie klubu na lepszy, zostaje jednak w Treviso. Michał szybko rozpocznie sezon bo już za parę dni tradycyjny przedsezonowy Puchar Włoch, a za 2 tygodnie kwalifikacje Ligi Mistrzów.

    Mathieu Wojciechowski (F, 203/29) – Le Portel (Francja) – średnio udany poprzedni sezon, ale kontrakt przedłużony o rok.

    Michał Michalak (G/F, 197/28) – Oldenburg (Niemcy/Liga Mistrzów) – liczyłem po cichu że królem strzelców Bundesligi zainteresuje się Alba albo Bayern, skończyło się na całkiem zacnym i dobrze zorganizowanym zespole szerokiej czołówki ligi niemieckiej – też dobrze. Poprzedni sezon nie był może zbyt udany dla klubu, zobaczymy jak będzie teraz.

    Jakub Garbacz (G/F, 197/27) – Mittledeutscher (Niemcy) – a on zastąpi właśnie Michalaka w klubie MBC. Królem strzelców Bundesligi raczej nie będzie, ale ma wszystko by sobie poradzić w dolnej połówce ligi. Co ciekawe w wakacje podpisał kontrakt w Stali, ale praktycznie natychmiast po podpisie wykorzystał klauzulę unieważniającą podpis w razie oferty z którejś z mocnych lig. Sporo pomyj się wylało na niego wtedy.

    Aleksander Balcerowski (C, 217/21) – Mega (Serbia/Liga Adriatycka) – z pozoru zaskakujący transfer (grał w końcu w lidze hiszpańskiej na poziomie EuroCup), ale tylko z pozoru. Mega to kuźnia talentów i klub powiązany z agencją BeoBasket. W ostatnich sezonach wypuścili do NBA Jokicia, Luwawu-Cabarrota, Zubaca, Cancara, Bitadze, Petruseva, a draftowanych było 2x tyle, z czego część gra w Eurolidze (jak np. Micić).

    Piotr Pandura (F, 198/25) – The Hague (Holandia) – może po statystykach tego nie widać, ale podobno w klubie byli mega zadowoleni z Piotra, nie tylko z gry, ale też z rzeczy okołoboiskowych (atmosfera, etc.) i są bardzo zadowoleni że przedłużył tam kontrakt o rok. Liga holenderska przeszła reorganizację łącząc się z ligą belgijską. Teraz będą dwie narodowe grupy, ale dalsze fazy dla najlepszych drużyn będą już połączone. Hadze raczej nie grozi bycie w czołówce w Holandii.

    NIE WIADOMO GDZIE ZAGRAJĄ:

    Adam Waczyński (G/F, 199/32) – ostatnio w Unicaja (Hiszpania/EuroCup) – po fatalnym sezonie w zespole z Malagi czystki, zostało tylko dwóch z 8 czy 9 obcokrajowców. Rewolucja nie ominęła też Waczyńskiego. Nie ma wątpliwości że w ACB powinien się gdzieś załapać, ale mam wrażenie że jednak nie w zespole z ambicjami na grę w półfinale.

    Tomasz Gielo (PF, 205/28) – ostatnio w Andorra (Hiszpania/EuroCup) – w Andorze skończył mu się kontrakt, nigdzie jeszcze chyba nie podpisał (lub przeoczyłem), ale nie będzie miał problemu z zaczepieniem się w przyzwoitym europejskim klubie na poziomie pucharów (EuroCup/BCL).

    Maciej Lampe (C/F, 210/36) – ostatnio w Limoges (Francja) – miał trafić do ligi szwedzkiej (gdzie się wychował przecież) i to z wielką pompą. Zamiast tego słychać głosy że ma zagrać na Tajwanie. Emeryturka. Tzn. Szwecja czy PLK dla gościa z takim CV to tez byłaby sportowa emerytura, tyle że mniej pieniężna.

    Dardan Berisha (SG, 191/33) – ostatnio w Peja (Kosowo) – jakieś 2 tygodnie temu ogłoszono że Berisha zagra w 2 lidze Francji w Evreux. Z tego co widzę rozmyślił się i ma zostać w Kosowie ;) kolejny przykład że facet ma nierówno pod kopułką :)

    WRÓCILI DO POLSKI:

    Jarosław Zyskowski (SF, 203/29) – ostatnio w Bilbao (Hiszpania/Liga Mistrzów) – w sezonie przerwanym przez covid wyjechał do Niemiec gdzie miał dobrą prasę, chyba powinien tam zostać na jeszcze jeden sezon. Ostatnie rozgrywki w Hiszpanii były średnio udane, choć nie jakieś tragiczne. Niespodziewanie Zyzio wraca do Zastalu, prawdopodobnie by być najlepszym polskim graczem w PLK.

    Jakub Wojciechowski (F/C, 213/31) – ostatnio w Milano (Włochy/Euroliga) – jego dość bogata kariera związana jest głównie z Włochami. W PLK zagrał tylko część sezonu w Anwilu (zdobywając mistrzostwo) i jeden mecz w Legii kiedy dołączył do zespołu na tydzień przed zawieszeniem rozgrywek przez covid. Teraz wraca do PLK do Stali Ostrów broniącej mistrzostwa i do tego samego trenera z którym mistrzostwo już zdobył. W zespole będzie rezerwowym centrem.

    Mateusz Dziemba (G/F, 192/29) – ostatnio Evreux (Francja, 2 liga) – to żadne zaskoczenie, załapał się na krótki kontrakt na zastępstwo we Francji po tym jak ze Startem Lublin skończył sezon w PLK, było raczej pewne że wróci. No i wrócił, do Lublina gdzie grał w zeszłym sezonie.

    Julian Jasiński (F/C, 201/25) – ostatnio Bochum (Niemcy, 3 liga) – do Polski pierwszy raz przyjechał 2 lata temu mając być uzupełnieniem składu w Zielonej Górze, szybko jednak został odesłany do Krosna do 2 ligi. Po roku przerwy wraca ponownie na Podkarpacie.

    ----------------------------------

    Nie od dziś mam na radarze jeszcze kilku młodzieńców stażujących za granicą, ale nie wiem co z nimi i w ogóle trudno ich śledzić przez brak aktualnych informacji (aż takim freakiem nie jestem żeby jakieś lokalne portale przeszukiwać):

    Nikodem Czoska (SF, 203/19) był (jest?) związany z Fortitudo Rzym – zdaje się że to rezerwy/młodzieżówka Virtusu Rzym, który upadł w grudniu 2020 i zamknął seniorską sekcję. W lato grał w kadrze Polski U20, był jednym z jej liderów, więc potencjał jest.
    Konrad Rosiński (F, 203/18) – w zeszłym sezonie zagrał 1 mecz w madryckim klubie Zentro w 3 lidze Hiszpanii, więcej w juniorskim zespole U19 z Madrytu. Tak w ogóle to ten sam klub w którym grał (ale znacznie więcej) Michał Pluta, młodszy z braci którzy obaj już są w PLK.
    Damian Krużyński (G, 193/18) grał w Slovanie Ljubljana, klub bardzo zasłużony, ale po upadku jedynie w 3 lidze Słowenii. Teraz awansowali do 2 ligi, ale nie wiem czy Damian będzie w składzie. 2 ligę przynajmniej da się śledzić, z trzeciej informacji zero. W Polsce człowiek grał w juniorach w Toruniu i w Poznaniu i zupełnie nie wiedziałbym o jego istnieniu, gdyby nie to że pojawił się w to lato w kadrze Polski U18. Niczym pozytywnym się jednak nie wyróżnił, a akurat tę kadrę śledziłem.

    ----------------------------------
    Do rozpoczęcia sezonu w NCAA jeszcze sporo czasu, ale wiadomo gdzie kto zagra:

    Igor Milicić Jr (F, 206/19) – Virginia Tech – dobra uczelnia, dobra konferencja (Atlantic Coast Conference), trzeba trzymać kciuki bo jest potencjał na duże granie w dorosłej karierze. W NCAA będzie debiutantem po sezonie spędzonym w 3 lidze niemieckiej z epizodami w dorosłym zespole z Ulm.

    Jeremy Sochan (SF, 204/18) – Baylor – jeszcze lepsza uczelnia niż Milicić (aktualni mistrzowie NCAA), jeszcze lepsza konferencja (Big 12) i jeszcze większe perspektywy na karierę, z draftem NBA włącznie. On też w tym sezonie będzie debiutantem.

    Kuba Karwowski (C, 218/25) – Sam Houston State – bodajże jeden z najstarszych graczy 1 dywizji NCAA. Poprzednie sezony grał dość niewiele na niezłym koszykarsko uniwerku Utah State, teraz przenosi się na duuuużo mniejszą uczelnię, do jednej z najsłabszych konferencji (Southland). Szczerze mówiąc gubię się w tym który to jego sezon na różnych szczeblach NCAA, na pewno ostatni przed zawodowstwem. Paszport w PLK jest super w cenie, więc nie wątpię w to, że tu przyleci za rok ;)

    Kacper Kłaczek (F, 204/19) – St. Joseph’s – zadebiutuje w NCAA, ale inaczej niż Sochan i Milicić, bo bezpośrednio ze szkoły średniej. Wcześniej związany był też z włoską koszykówką. Jego nowa uczelnia gra w niezłej konferencji (Atlantic 10), ale ostatnimi laty na ogół nie wygrywa tam zbyt dużo meczów.

    Szymon Wójcik (PF, 206/22) – Maryland-Baltimore – znowu nie jestem pewny, ale to chyba jego ostatni sezon w NCAA, ew. przedostatni. Zaczynał z bratem w Missouri St., ale odpuścił i przeniósł się do łatwiejszej koszykarsko ligi akademickiej JUCO. Wrócił do UMBC w zeszłym sezonie, ale grał dosłownie sekundy (nawet nie minuty). Zobaczymy czy w tym samym zespole w tym sezonie będzie grał więcej. W ogóle nie było jasne czy wróci za ocean po wakacjach, podobno trenował ze Śląskiem.

    Szymon Zapała (C, 211/20) – Utah St. – grał w zespole razem z Karwowskim, którego w Utah już nie ma. Jako debiutant dostał tylko 49 minut w całym sezonie, teraz liczę na więcej.

    Max Egner (G/F, 198/18) – St. Francis (NY) – dla mnie totalnie człowiek znikąd, ale skoro ma paszport to wypada śledzić. To samo miałem 2-3 lata temu z Alexem Olesińskim, który wydawał mi się bez zagłębiania w temat Amerykaninem polskiego pochodzenia. Tymczasem wylądował w PLK. Egner do NCAA trafia z high schoola na anonimowy uniwerek w jednej z najsłabszych konferencji w NCAA (Northeast Conference).

    Oprócz tego z 1 do 2 dywizji NCAA przenosi się Olgierd Dmochewicz (F/C, 211/20), który nie zagrał ani minuty w Northern Arizona. Teraz zagra na 2 poziomie w Chadron St. Na tym samym poziomie dołączy jeszcze do dwójki: Przemysław Gołek (G/F, 196/21), który gra w Fairmont St. i Marcin Wiszomirski (F, 201/23) który ma nowy uniwerek - Mercyhurst. Całą tą trójką nie będę się jednak zajmował w trakcie sezonu, bo bez przesady :D

    Następne zestawienie jak już ruszą ligi, myślę że gdzieś w połowie października. Będę mógł napisać więcej o koszykówce ;)
    pokaż całość

  •  

    #koszykowka #sport #plk

    Rozlosowano grupy kwalifikacji MŚ 2023 (Japonia, Indonezja, Filipiny).

    System kwalifikacji jest dokładnie taki sam jak 4 lata temu na mundial w Chinach. Pierwsza faza grupowa to awans 3 z 4 zespołów do kolejnej rundy, z zaliczeniem wszystkich wyników, również tych z zespołem który dalej nie gra.

    Wylosowaliśmy Niemcy, Izrael i Estonię. Z Estonią trzeba wygrać 2 razy, chociaż może nie być to wygodny rywal. O Niemcach trudno mi się wypowiedzieć - oni w kadrze mają dużą rotację, co rusz sporo świeżej krwi. Izrael bez graczy NBA i Euroligi pokazał nam w kwalifikacjach na Eurobasket że ma zdecydowanie większy potencjał (mimo że byli losowani z koszyka niżej).

    Po jednym zwycięstwie z Niemcami i Izraelem i bilans 4-2 zabrany do drugiej fazy biorę w ciemno, bo wtedy furtka będzie jeszcze otwarta. 3-3 jak w ostatnich kwalifikacjach też nie przekreśla szans, ale pod warunkiem że albo nasza grupa, albo grupa z którą się połączymy będzie bardzo wyrównana w sensie bilansów.

    W drugiej fazie połączymy się z grupą gdzie gra Słowenia, Chorwacja, Finlandia i Szwecja - te dwa ostatnie będą walczyć o awans obok zespołów bałkańskich. Większość okienek będzie bez graczy NBA/Euroligi, więc ta Słowenia a przede wszystkim Chorwacja nie są takie straszne na jakie wyglądają.

    Początek kwalifikacji już tej jesieni.
    pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    #plk #koszykowka

    Tradycyjnie przed startem sezonu dzielę się „prywatnym” power rankingiem ligi. Takie tam moje przewidywania bazując na sile na papierze, troszkę na sparingach. Oczywiście nie wszystkie składy w 100% domknięte, niektórzy zawodnicy zaraz zostaną wymienieni na innych, więc nie traktuję tego jako super definitywne typy :)

    WALKA o UTRZYMANIE:

    16. Arka Gdynia: właściwie to na ten moment 100% faworyt do spadku z jednym obcokrajowcem w składzie, zastępami młodzieży w co raz większych rolach i weteranami którzy co raz lepsi i co raz młodsi się nie zrobią. Ten zespół musiałby grać na 130% albo dorzucić z 3 obcokrajowców żeby się utrzymać. Ewentualnie ktoś inny musiałby mieć jakąś zapaść/tarapaty finansowe.
    Mocne strony: brak.. no dobra, pozycja 5 z Hrycaniukiem i Boguckim wygląda nie tak źle. Dobrze to jednak za dużo powiedziane.
    Słabe strony: jeśli Wilczek i Tomaszewski są najlepszymi graczami w zespole na pozycjach 2-3, to mógłbym tu napisać wszystko.

    15. Czarni Słupsk: chciałbym dać wyżej beniaminka bo podoba mi się nawet zagraniczny zaciąg, ale patrząc na inne zespoły to granie 2-ligowymi Polakami, szczególnie na obwodzie, może być dużym wyzwaniem. Myślę że play-off Czarnym nie grozi, ale wcale mnie nie zdziwi jeśli ta „walka o utrzymanie” będzie już nieaktualna w grudniu czy styczniu :)
    Mocne strony: mocni jak na niewielki budżet obcokrajowcy (Billiego Garretta ex-NBA jestem ciekaw)
    Słabe strony: polska rotacja, ławka na obwodzie

    14. Astoria Bydgoszcz: dla mnie to drugi z rzędu nijaki zespół który zbudował trener Gronek. Widzę dużo znaków zapytania, na czele z Litwinem Domarkasem na rozegraniu, regularnym zdobywaniem punktów przez Chylińskiego, odbudową Zębskiego po słabszym sezonie. Zupełnie mnie ta drużyna nie ekscytuje.
    Mocne strony: hmmmm upchnęli trzech obcokrajowców pod kosz (Loncar, Herndon, Cavars) – może tuzami oni nie są, ale w porównaniu do innych drużyn, Astoria raczej nie będzie miała problemu z rotacją na pozycjach 4-5.
    Słabe strony: odwrotnie do akapitu powyżej – Jorgenson, Domarkas i Pluta jr odpowiedzialni za rozgrywanie to może być ryzykowny pomysł.

    WALKA o PLAY-OFFs:

    13. Hydrotruck Radom: szybko zaczęli budować skład, pierwsze transfery wyglądały obiecująco, a im dalej w las tym mniej mi się już podobało. Chyba zdziwiłbym się gdyby faktycznie, realnie włączyli się w walkę o ósemkę, ale kto wie. Strzelam że nie wszyscy zawodnicy dotrwają tu do końca roku.
    Mocne strony: teoretycznie obwód – Ireland jak na zespół dolnej połówki tabeli jest bardzo wartościowym nabytkiem. Do tego English, ale tylko jeśli zdrowy.
    Słabe strony: im bliżej kosza tym słabiej – Ostojić z zeszłego sezonu może i jest w miarę efektywny, za to Kraljević to IMO kot w worku. A wspomagani będą tylko dziadkowym Wallem i Żmudzkim z 2 ligi. W ogóle zagraniczny zaciąg jest IMO mocno średni poza Irelandem. English długo nie grał, Moore grał ostatnio w 2 lidze Hiszpanii, Kraljević grał 7min na mecz w Zadarze w lidze adriatyckiej.

    12. MKS Dąbrowa Górnicza: oni budowę składu też zaczęli z wysokiego C, ale podobnie jak w Radomiu każdy kolejny transfer to raczej wygaszanie mojego entuzjazmu co do tej drużyny. Nazwiska czy zagraniczne czy polskie na pozycjach 1-3 nie wróżą wielkiego szturmu na ósemkę, no ale o utrzymanie też nie będą walczyć.
    Mocne strony: Sobin to wciąż top5 najlepszych centrów ligi, Mijović (za którym nie przepadam) i Nowakowski (za którym nie przepadam) to całkiem solidne „czwórki” – pod koszem MKS jest okej.
    Słabe strony: IMO obcokrajowcy na newralgicznych pozycjach, na których pewnie można sporo wygrać (strzelam że po taniości), ale tyle samo przegrać: Moore słabo odnalazł się w lidze portugalskiej, Fenner do tej pory grywał na peryferiach poważnego kosza. Polscy zmiennicy też nie przekonują: Brenk i Małgorzaciak z 2 ligi, Piechowicz. No obwód jakoś mi nie wygląda poza Lewisem z ligi węgierskiej.

    11. Twarde Pierniki Toruń (chyba tak teraz się będą nazywać): nie wiem czy nie na wyrost, ale 11 miejsce tak mi właśnie pasuje. Jeśli trafili z obcokrajowcami to mogą powalczyć o PO, a mogą też skończyć tuż nad strefą spadkową. Przede wszystkim brakować będzie tu zmienników, na ten moment w składzie jest 4 obcokrajowców i 2 wartościowych graczy z polskim paszportem + Kołodziej po poważnej kontuzji.
    Mocne strony: naprawdę spora gwiazda w postaci Thompsona – jednego z najlepszych, jeśli nie najlepszego centra ligi belgijskiej zeszłego sezonu. A na pozycji 4 jest przecież niezniszczalny Aaron Cel. Pierwszopiątkowe zestawienie na pozycjach 4-5 śmiem twierdzić że jest najlepsze w lidze.
    Słabe strony: tak jak pisałem – mało zawodników do grania, brakuje w ogóle kogoś do Diduszki na pozycji 3.

    10. Spójnia Stargard: powiedzmy że to pierwszy zespół w zestawieniu, o którym mogę stwierdzić że nie wygląda jak budowany ryzykownie. Neal na rozegraniu ma papiery na bycie gwiazdą ligi, Śnieg i Szymkiewicz (jeśli zdrowy) to świetny backup na obwodzie w zespole środka tabeli. Może Amerykanie na skrzydłach aż tak nie przekonują, ale też nie wyglądają jakby byli z pierwszej lepszej łapanki. IMO całkiem ciekawie zbalansowany zespół i bez większych dziur w rotacji.
    Mocne strony: rozegranie, polska rotacja – Młynarski, Śnieg, Szymkiewicz, Niedźwiecki to więcej niż ma połowa ligi
    Słabe strony: hmmm, poza Nealem nie widać kandydata na drugą gwiazdę zespołu, skład wygląda na wyrównany, ale ciężko doszukać się tam ludzi którzy mogą przejąć liderowanie.

    9. GTK Gliwice: to już chyba trzeci z rzędu zespół zbudowany w Gliwicach który wygląda na fajny. Może do 3 razy sztuka, bo ostatnie sezony ewidentnie coś nie poszło. Tym razem postawiono na samograjów na obwodzie (Hinds, Woods) i na jako taką solidność pod koszem (Stumbris i Ramstedt – choć Szwed może być lepszy niż się spodziewam). Do tego ich „klasyczna” polska rotacja została wzmocniona Putem. No jest dobrze.
    Mocne strony: Hinds w zeszłym sezonie w pojedynkę utrzymał Radom w PLK, teraz niewątpliwie ma wokół siebie lepszych graczy, więc może w końcu w Gliwicach posmakują grania po sezonie zasadniczym. W ogóle to cała pierwsza piątka wygląda bardzo fajnie, a i zmiennicy nie powinni być statystami.
    Słabe strony: no nie wiem, dziur za bardzo nie widać, jedyne co mi przychodzi do głowy to to że Hinds z Woodsem to może być broń obusieczna, czasem za dużo szaleństwa to też nie dobrze.

    WALKA o CZWÓRKĘ (lub medal):

    8. Start Lublin: kibice powinni być raczej umiarkowanie optymistyczni, polska rotacja została uszczuplona o Borowskiego, jakby w jego miejsce doszedł Kostrzewski. Zaciąg zagraniczny wygląda całkiem okej: powrót Taylora, zawsze przydatny Davis, ciekawy DeCosey, a przede wszystkim kandydat na MPV ligi Doron Lamb.
    Mocne strony: kontynuacja składu, pierwiastek zajebistości na obwodzie
    Słabe strony: Tweety Carter ma rzeszę fanów w Lublinie, ale ma też swoje lata, problemy ze zdrowiem w zeszłym sezonie. Drugiego nominalnego rozgrywającego brak, pucharów też brak, więc kolejnego obcokrajowca już nie będzie. Opieranie rozegranie o Cartera z Pelczarem, wspomaganymi combo-Lambem wygląda jak hazard.

    7. Anwil Włocławek: nie wiem czy nie na wyrost… Wygląda to tak że do grania jest 6,5 zawodnika, przy czym 6 jest naprawdę wartościowych (te pół to Bojanowski wracający do PLK po występach w niższej klasie rozgrywek). Pozostali to uzupełnienie składu. Budżet nie jest z gumy, więc wymyślono że podstawowi gracze będą z poziomu powiedzmy okołomedalowego, a zmiennicy po taniości. Rozstrzał tego gdzie może skończyć sezon Anwil jest ogromny.
    Mocne strony: naprawdę ciekawe nazwiska sprowadzono do Włocławka – Petrasek z VTB, Bell z dobrym CV, Mathews będący gwiazdą ligi szwedzkiej, powrót Łączyńskiego. Do tego pozostał w składzie człowiek-orkiestra Dykes. Poziom pierwszej piątki jest bardzo obiecujący.
    Słabe strony: zmiennicy, szczególnie pod koszem. Olesiński nawet nie wiadomo czy nadaje się do PLK bo wciąż ma problemy ze zdrowiem, Szewczyk jest chyba bardziej potrzebny w szatni niż na parkiecie. Cała nadzieja w tym że trener Frasunkiewicz lubi i chyba potrafi grać small-ballem łatając dziury na pozycji 4 graczami obwodowymi (tak jak Wołoszynem w Gdyni).

    6. King Szczecin: cały czas nie do końca przekonują mnie wybory obcokrajowców, nie przekonuje mnie też osoba trenera, natomiast widać gołym okiem że w Szczecinie są pieniądze i w razie czego będzie reakcja. Okolice 5-8 miejsca dla Kinga to już standard i spodziewam się podobnego wyniku w tym sezonie. Na ten moment umieściłbym ich może niżej, ale mają jeszcze jednego obcokrajowca do zakontraktowania.
    Mocne strony: o ile nie lubię doświadczonych Amerykanów ze świetnym CV w PLK bo często przyjeżdżają zapuszczeni odcinać tu kupony i z tego powodu Dixon nie budzi we mnie ekscytacji, o tyle pozostali obwodowi wyglądają świetnie – Dorsey-Walker pokazał w Lublinie że dźwiga poziom górnej połówki tabeli, Schenk i Matczak przy wszystkich ich wadach to bardzo dobry zestaw Polaków na obwodzie.
    Słabe strony: widzę dwie dziury w składzie które trzeba załatać jednym zawodnikiem, co się nie uda: na pozycji 3 jest tylko Kikowski (i to trochę z musu), który stracił cały zeszły sezon. Pod koszem wymyślono bośniacki wynalazek w postaci Salicia (kandydat na typowy bałkański szrot) i wspomaganie go Bartoszem i Borowskim. Nie przekonuje mnie ta koncepcja.

    5. Trefl Sopot: po całkiem udanym poprzednim sezonie wymyślono podobną drużynę – baaaardzo wyrównany skład (nie wiem czy nie najbardziej w lidze) i brak jednoznacznego lidera zespołu. A przynajmniej takiego naturalnego, bo domyślam się że masę rzutów będą oddawali Franke i Gruszecki. Podobnie jak w zeszłym sezonie mogą być bardzo nieregularni, ale całościowo/przekrojowo całkiem nieźli. Trzeba też pamiętać że jeśli przez kwalifikacje dostaną się do FIBA Europe Cup to będą mogli jeszcze jednego obcokrajowca dokooptować, tyle że nie wydaje mi się żeby był to jakiś gamechanger.
    Mocne strony: szeroka rotacja, dużo potencjału w ludziach, dwóch centrów (Sharma, Davis) którzy w innych zespołach byliby pierwszopiątkowymi graczami obaj.
    Słabe strony: można powiedzieć że brak takich, co nie znaczy że wszystko mi się podoba :)

    4. Legia Warszawa: nie będzie im łatwo utrzymać top4 z zeszłego sezonu, nie tylko przez „zbrojenie się” konkurencji, ale też przez udział w pucharach. To zawsze kosztuje energię. Na papierze wyglądają jednak więcej niż dobrze, a trener Kamiński pokazał w zeszłym sezonie że potrafi wyciągnąć ze składu maksa. Szczególnie podoba mi się obwód, wydaje się być mieszanką wybuchową: Sharkey grający znakomicie w 2 lidze niemieckiej, Abdur-Rakhman po występach w NCAA i G-League, szaleniec Cowels, a wszyscy oni trzymani w ryzach przez Koszarka :) Pod koszem nie jest może tak efektownie, ale wciąż solidnie, o ile Kemp nie ucieknie do Stanów po tygodniu sezonu, jak ostatnio z Lublina ;)
    Mocne strony: tak jak pisałem – wybuchowość na obwodzie, do tego solidni Polacy – oprócz Koszarka jeszcze Wyka, robiący postępy Kamiński, objawienie zeszłego sezonu Kulka.
    Słabe strony: zastanawiam się czy 9 zawodników do grania to nie za mało żeby pogodzić ligę z pucharami. Nie widzę też innej opcji niż granie 3 obwodowymi na raz, bo na pozycji niskiego skrzydłowego nominalnie jest tylko Kamiński, a on chyba jeszcze nie wskoczy na poziom startera medalowej drużyny. O ile może tam pograć też Cowels, o tyle wtedy na pozycjach 1-2 zostaje trzech graczy. Takie przesuwanie między pozycjami przy wąskiej rotacji zawsze kończy się tym że gdzieś „brakuje kołdry”.

    3. Śląsk Wrocław: tu podobny przypadek z pucharami jak w Legii. Co prawda rotacja jest dużo szersza (pewnie najszersza w lidze), ale też pucharowych meczów jest duuuużo więcej (minimum 18). Powiedzmy że na ten moment zamieniłbym Śląsk z Legią, ale krążą słuchy że dojdzie jeszcze jeden zawodnik za wynalezionego a potem niechcianego Austriako-Serba.
    Mocne strony: o szerokiej rotacji już pisałem, a w konkretach to jest tam do grania 13-14 ludzi. Szczególnie imponująco wyglądają pod koszem – dwóch równorzędnych centrów (Kanter i Langevine), idący w górę Dziewa na PF, Ramljak który również może grać na silnym skrzydle, a do tego zastępy zadaniowców jak Gabiński, Wójcik, Tomczak, może Bender. A to tylko pozycje 4-5 ;)
    Słabe strony: bardzo dużo zależy od pary Kolenda i Jovanović na rozegraniu. Obaj miewają podobne problemy na pozycji PG, więc ryzyko jest spore bo bez nich ten sezon się nie uda. W Europie to w ogóle nie widzę opcji że obaj wejdą na poziom EuroCup, w PLK zobaczymy.

    WALKA o MISTRZOSTWO:

    2. Zastal Zielona Góra: pierwszy sezon w erze „po Tabaku”, skład jest podobno droższy niż w ostatnich latach, trochę widać to po nazwiskach. Przede wszystkim zaskakuje to, że w ZG udało się złożyć najlepszy zestaw polskich paszportów wśród wszystkich zespołów ligi – Mazurczak, Zyskowski (!), Żołnierewicz (no jak wróci po kontuzji), Brembly, Sulima. Obcokrajowcy różnie prezentowali się w sparingach, ale papiery na granie mają, szczególnie zawodzący dotąd rozgrywający Frazier.
    Mocne strony: zespoły Tabaka na pierwszy rzut oka wygrywały obroną, potem dochodził scoring, choć zawodnicy nie zawsze słynęli ze świetnych procentów skuteczności. Tu jest chyba inaczej – Frazier, Nenadić, Joseph, Zyskowski, Meier – wszyscy świetni strzelcy z dystansu. Tylko trzeba dołożyć obronę :)
    Słabe strony: na pozycjach 4-5 do grania jest Apić (podobno wyglądał w pre-season jak gość z innej planety, dla mnie trochę nadspodziewanie dobrze), Meier po roku przerwy od basketu, Sulima którego w ZG kibice powoli mają dość, no i z przymusu Zyskowski lub Brembly. Na VTB to będzie zdecydowanie za mało, a i w lidze mogą mieć problemy w niektórych meczach.

    1. Stal Ostrów Wlkp.: na papierze na pewno będą najmocniejsi, a piszę „będą” bo krążą plotki że Grek może szybko pożegnać się z zespołem. Nieznana jest też przyszłość Larriera w zespole, tak więc jeszcze 2 nowe nazwiska mogą się tu pojawić. Do tego trudno nie wierzyć w trenera Milicicia, który zazwyczaj wie co robi. Czy Stal jest głównym kandydatem do mistrzostwa na tydzień przed startem ligi? Myślę że niewiele bardziej głównym niż Zastal, a szans np. Śląskowi też nie można odmawiać. Tak czy inaczej po uzupełnieniu składu będzie to zespół bez dziur, z najbardziej kompletnym rosterem w lidze, w sumie bez zapychaczy/statystów i z ludźmi którzy w każdym momencie meczu mogą wziąć rolę lidera na siebie. Co prawda model 6 obcokrajowców i 3 Polaków to też wąska rotacja (jak w Legii), ale ich umiejętności powinny przynajmniej w PLK zniwelować ten minus.
    Mocne strony: osoba trenera, suma jakości poszczególnych zawodników, którzy jak zwykle będą dopasowani (szczególnie parametrami fizycznymi) do wizji trenera. Gwiazdy w postaci Palmera, Younga (kolejny kandydat na MVP ligi?), Florence’a, zapewne nowego rozgrywajka jeśli Mantzaris serio pożegna się z zespołem.
    Słabe strony: na ten moment jedynie chyba to że przyszłość niektórych zawodników w klubie stoi pod znakiem zapytania i długo będzie się on jeszcze budował a potem docierał. O takich rzeczach że Kulig i Wojciechowski na centrze to za mało na Europę to już nie będę pisał, w PLK może nie będą najlepszą parą centrów, ale raczej wystarczającą ;)
    pokaż całość

  •  

    #plk #koszykowka

    Ostatni mój raport z „sezonu ogórkowego” PLK, składy już podomykane w sporej większości, zmienią się zapewne wraz z pierwszymi kolejkami, kiedy całe zastępy niewypałów pojadą z hukiem do domu ;)

    Początek sezonu dokładnie za tydzień, pokuszę się koło czwartku-piątku o mój prywatny power ranking z jakimś krótkim uzasadnieniem, a póki co spisuję to co działo się ostatnio w transferach:

    • Brakujące ogniwo pod koszem w układance eurocupowego Śląska to Turek Kerem Kanter (F/C, 207/26) – młodszy brat Enesa z NBA. Całkiem mocny to transfer, bo gość byle gdzie nie grał: przyzwoicie we Francji, bardzo dobrze na Litwie, solidnie w Hiszpanii (w Joventucie na poziomie EuroCup) i w końcu znakomicie ostatnio w Grecji (ponad 17 punktów na mecz) w środku tabeli.
    • Jednak nie Dwight Coleby a Brytyjczyk Kavell Bigby-Williams (C, 211/26) będzie pierwszym centrem w Anwilu. Ten pierwszy nie przeszedł testów medycznych więc z nim nie podpisano kontraktu. KBW ostatnie sezony był rezerwowym w Belgii i Włoszech, wcześniej pogrywał w G-League – transfer na miarę PLK i ograniczonego budżetu we Włocławku.
    • Ciekawe nazwisko zamykające obcokrajową rotację w Spójni – Duńczyk Jonas Zohore aka Jonas Zohore Bergstedt (C, 208/30) to ich pierwsza siła pod koszem na nowy sezon. Człowiek jest etatowym reprezentantem Danii, ma jakieś nikłe doświadczenia z europejskich pucharów sprzed dobrych kilku lat, a w ostatnich latach grał z powodzeniem na Węgrzech, w Bułgarii i z mniejszym powodzeniem w 2. lidze hiszpańskiej.
    MKS Dąbrowa G. dokooptował dwóch strzelców na pozycję 2-3 zamykając skład na ten moment. Mike Lewis (G, 185/23) zagra dopiero drugi sezon w zawodowym koszu, w poprzednim miał bardzo udany sezon na Węgrzech. DJ Fenner (G/F, 198/23) jest dużo bardziej doświadczony i zwiedził mnóstwo lig, ale w jedynej poważniejszej (greckiej) nie zaistniał. Dobre statsy na poziomie słabych zespołów ligi serbskiej (nie Adriatyckiej) i portugalskiej w zasadzie o niczym mogą nie świadczyć.
    • Nowy center w Radomiu to Filip Kraljević (C, 212/32). Do tej pory raczej nie wychylał się poza Bałkany, grał w lepszych i gorszych zespołach tam, nie grał w pucharach, grał w młodzieżowej kadrze Chorwacji, a jego sezony na poziomie Ligi Adriatyckiej były raczej do przemilczenia.
    • W Toruniu mocne zagraniczne nazwiska jak na budżetowy zespół, kolejne dołożone może już bez takiego efektu wow – Andre Spight (G, 191/26) trzy lata temu mocno wybił się w lidze fińskiej, ale potem odbił od ligi tureckiej, toteż ostatnie sezony to G-League i drugie ligi Francji i Hiszpanii.
    • W Stali trochę drama ze skrzydłowym Terrym Larrierem z którym podpisano kontrakt, a teraz klub twierdzi że ma problemy kardiologiczne i nie może grać, a agent wręcz przeciwnie. Prawdopodobnie będzie tam zmiana zawodnika na tej pozycji.

    Liczba możliwych do wzięcia obcokrajowców (w teorii) wygląda tak:

    4 – Arka (na pewno nie będą wykorzystywać wszystkich pozostałych slotów)
    2 – Legia (jednym z nich ma być znany z PLK Jure Skifić, czy będą wykorzystywać opcję na 6 obcokrajowca to nie wiem)
    1 – Czarni (ale skład chyba zamknięty na teraz, może ktoś dojdzie na początku sezonu), King, Toruń, Start, Zastal (6 obcokrajowiec raczej w trakcie sezonu niż teraz)
    0-1 – Trefl (w zależności czy awansują do pucharów)
    0 – Anwil, Stal (tu zapewne będzie zamiana za Larriera), Astoria, GTK, Radom, MKS, Spójnia, Śląsk

    --------------------------------
    Rozlosowano ostatni (najniższy) z pucharów – FIBA Europe Cup:

    Legia na pewno zagra w grupie, a jej rywalami będą:
    • Szolnoki – wicemistrz Węgier, w zeszłym sezonie też grali w tym pucharze (np. przeciwko Stali)
    • Oradea – wicemistrz Rumunii, trzeci zespół poprzedniej edycji tych rozgrywek
    • Ktoś z kwalifikacji – raczej nie GGMT Wiedeń (ćwierćfinalista ligi austriackiej) i Parnu (wicemistrz Estonii), a ktoś z trójki Porto (wicemistrz Portugalii), Keravnos (wicemistrz Cypru), Ironi Ness Ziona (ćwierćfinalista ligi izraelskiej i zwycięzca tego pucharu sprzed kilku miesięcy). Przy czym Ironi jest faworytem zdecydowanym.

    Trefl zagra w kwalifikacjach i musi wygrać kolejno dwa mecze żeby awansować do fazy grupowej:
    • najpierw z Dnipro (półfinalista ligi ukraińskiej),
    • potem z lepszym z pary Akademik (półfinalista ligi bułgarskiej) – Iraklis (zespół spoza PO ligi greckiej).

    Ja widzę to tak że jeśli Legia będzie znów dobrze poukładaną drużyną, to Węgrzy i Rumunii są w zasięgu, więc awans do dalszej fazy nie jest jakiś niewykonalny. Jeśli do tej grupy awansuje zespół z Izraela to pozostałym trzem raczej zostanie walka o 2 miejsce, faworytem do niego na pewno jednak Legia nie będzie (pewnie Oradea).
    Co do Trefla – liga ukraińska się zbroi na potęgę, więc już Dnipro może być bardzo groźnym rywalem, pewnie nawet faworytem. W finale tego miniturnieju prędzej zobaczymy Iraklis niż Bułgarów, a zwycięstwo z nimi to już by była gruba niespodzianka. No chyba że przyjadą w jakimś niekompletnym składzie albo po rozwalonym pre-season, bo liga grecka startuje znowu dość późno.
    pokaż całość

  •  

    Znalazłem w rodzinnym domu prawie 20-letni numer Bravo Sport (ʘ‿ʘ) to co wewnątrz podrzucę w komentarzach
    #pilkanozna #gimbynieznajo #reprezentacja #bravosport #koszykowka #nba

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: ei_1629630387476652622354.jpg

  •  

    W dzisiejszej części podsumowania igrzysk olimpijskich kolarstwo i sporty zespołowe

    Kolarstwo górskie - zarówno u panów, jak i u pań mieliśmy po jednym reprezentancie. Obyło się bez fajerwerków (rezultaty w końcówce drugiej dziesiątki). Zastanawia jednak, jak "Przegląd Sportowy" i "Weszło" mogły dostrzec w potencjalnej czołówce zawodów Maję Włoszczowską, skoro ta przed igrzyskami uzyskiwała wyniki daleko za pierwszą piątką? Żeby nie było - trudno mieć do niej pretensje, skoro lata lecą (olimpijskim występem zakończyła swoją karierę), a już wcześniej dała kibicom wiele radości swoimi sukcesami.

    Moja ocena - 0

    Kolarstwo szosowe - w Rio była miła niespodzianka - brązowy medal Rafała Majki. W Tokio o medalach mówiło się już głośniej - przynajmniej w redakcji "Przeglądu Sportowego", która szans medalowych upatrywała w Michale Kwiatkowskim i Katarzynie Niewiadomej - oboje w wyścigach ze startu wspólnego. Znowu jednak się okazało, jak szeroka jest światowa czołówka w najbardziej klasycznej wersji ścigania się na rowerach. Żaden z polskich kolarzy nie zajął miejsca w pierwszej dziesiątce. Jedyny promyk medalowej nadziei zabłysnął niespodziewanie (a jakże by inaczej) w czasie wyścigu pań, gdzie ucieczkę współtworzyła Anna Plichta. Jak to jednak bywa z ucieczkami, została wchłonięta przez peleton na kilka km przed metą. Wysiłek włożony w tę ucieczkę poskutkował fatalnym startem w czasówce, gdzie Polka wyprzedziła tylko reprezentantkę... uchodźców.

    Moja ocena - -

    Kolarstwo torowe - i tu redakcje rozpisywały się o medalowych szansach. Znowu na wyrost, bo wyniki z porównaniu chociażby w typami "PS" wyglądają fatalnie. Mateusz Rudyk odpadł w 1/32 sprintu (gdzie był typowany nawet do podium), drużyna pań zajęła przedostatnie, 7-me miejsce w sprincie drużynowym. Pecha miała typowana przez "Associated Press" do podium w omnium Daria Pikulik, która uczestniczyła w kraksie i w efekcie nie ukończyła torowego wieloboju. Wyników poniżej oczekiwań było znacznie więcej. Najpewniej główną przyczyną jest tutaj solidne zadłużenie PZKol, który niedawno otrzymał zgodę na sprzedaż welodromu w Pruszkowie.

    Moja ocena - --

    Sporty zespołowe - tu zawód na całego. Do Tokio wysłaliśmy dwie drużyny, obie zgodnie typowane przez redakcje do medali, i obie zakończyły swój udział w olimpijskich zmaganiach zbyt szybko. Koszykarska drużyna 3x3 frajersko przegrywała mecze w końcówce. Kibice krytykowali zwłaszcza Michaela Hicksa, który na siłę chciał robić z siebie bohatera, co zazwyczaj kończyło się bezsensownymi pudłami w rzutach za 2 punkty. Efekt? Przedostatnie, siódme miejsce w grupie i brak awansu nawet do ćwierćfinałów.
    Jeszcze bardziej zabolała porażka siatkarzy. Dwukrotni z rzędu mistrzowie świata znowu (po raz piąty z rzędu!) zakończyli udział w turnieju olimpijskim na ćwierćfinale - i to mimo, że wygrali zmagania w swojej grupie. Jak bardzo pyrrusowe okazało się to zwycięstwo, udowodniły właśnie ćwierćfinały, które dla kompletu drużyn z grupy A okazały się być przeszkodą nie do pokonania. Po zwycięstwie nad Polakami w tie-breaku wiatru w żagle nabrali Francuzi, którzy ostatecznie zwyciężyli w turnieju olimpijskim. Żal tej porażki tym bardziej, że dla tego pokolenia siatkarzy była to najpewniej ostatnia okazja do przełamania olimpijskiej klątwy...
    Również poniżej oczekiwań spisali się siatkarze plażowi. Zarówno "Przegląd Sportowy", jak i "Weszło" typowali obie nasze pary do ćwierćfinałów, jednak zarówno Michał Bryl z Grzegorzem Fijałkiem, jak i Piotr Kantor z Bartoszem Łosiakiem odpadli wcześniej.

    Moja ocena - --

    Poniżej macie komplet wyników, jakie uzyskali Polacy w dziś podsumowywanych konkurencjach.

    #tokio2020 #nasiwtokio #sport #siatkowka #koszykowka #kolarstwo
    pokaż całość

    źródło: obraz_2021-08-20_192118.png

    •  

      @plackojad najbardziej dziwi mnie typ PS o medalu w sprincie drużynowym kobiet

    •  

      W Tokio o medalach mówiło się już głośniej - przynajmniej w redakcji "Przeglądu Sportowego", która szans medalowych upatrywała w Michale Kwiatkowskim i Katarzynie Niewiadomej - oboje w wyścigach ze startu wspólnego. Znowu jednak się okazało, jak szeroka jest światowa czołówka w najbardziej klasycznej wersji ścigania się na rowerach. Żaden z polskich kolarzy nie zajął miejsca w pierwszej dziesiątce. Jedyny promyk medalowej nadziei zabłysnął niespodziewanie (a jakże by inaczej) w czasie wyścigu pań, gdzie ucieczkę współtworzyła Anna Plichta. Jak to jednak bywa z ucieczkami, została wchłonięta przez peleton na kilka km przed metą.

      @plackojad: Występy kolarzy nie były złe, tylko pechowe. Trójka Polaków (Kwiatkowski, Niewiadoma, Plichta) była bliżej medalu niż wskazuje na to końcowy wynik. Zwłaszcza w przypadku Kwiatkowskiego trzeba mówić o sporym pechu.

      Nie oceniałbym tego występu na minus, zwłaszcza, że żadne z nich nie było tutaj wymieniane wśród kandydatów do medalu w fachowych tytułach. ("Przegląd Sportowy" ma takie pojęcie o kolarstwie jak TVP o obiektywnym dziennikarstwie)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Może być fotka? Pykałem na orliku po nocy i sprzęt nie domagał.

    #fotografia #koszykowka #kiciochpyta #chwalesie

    źródło: ei_1629371307930.jpg

  •  

    #koszykowka #gry

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: wykop.pl

  •  

    #plk #koszykowka

    No i kolejny raport "co tam w PLK w off-season piszczy".
    Właściwie to już końcówka, zespoły grają sparingi, spora część składów domknięta, a niektóre towarzyskie mecze można będzie w ten weekend obejrzeć na YT :)

    Na początku sezonu ogórkowego miałem wrażenie że transfery nowych (lub nowych-starych) zawodników do ligi są mniej ciekawe niż w zeszłym po-covidowym sezonie, ale na dziś stwierdzam że całkiem okej to wygląda. Środek tabeli na papierze jest totalnie szeroki.

    Takie rzeczy w ostatnich 2 tygodniach:

    • W Stali grę poprowadzi Grek Vangelis Mantzaris (G, 195/31), wieloletni gracz Olympiakosu, 2-krotny mistrz Euroligi (2012 i 2013), był z kadrą na 2 Eurobasketach i 2 mundialach (w tym również ostatnio w Chinach). Na papierze to największe transferowe boom tego sezonu, chociaż w ostatnim sezonie w Peristeri wyglądał bardzo słabo, więc jest znak zapytania. Przy czym wiadomo że to PLK, więc coś za coś – zawodnik z tej półki gra tutaj wyłącznie dlatego że coś poszło wcześniej nie tak.
    • Już tylko jedno nazwisko dzieli Zastal od skompletowania składu. W ostatnich dniach dołączyli Andy Mazurczak (ciekawy ostatni sezon w Dąbrowie G., świeżo upieczony reprezentant Polski) i dwóch obcokrajowców: Branden Frazier (G, 190/29) i Devoe Joseph (SG, 193/31). Frazier to duże jak na PLK nazwisko, grał z powodzeniem w VTB (w Saratovie), nieźle w Hiszpanii (w Burgos), bardzo dobrze w Niemczech (Bonn) i Turcji skąd w lutym przeniósł się do mega-mocnego Monaco. Dla mnie zdecydowanie fajniejszy strzał niż Grek w Stali. Joseph to Kanadyjczyk który grał już u trenera Vidina w Śląsku 2 sezony temu. Przy okazji to brat Coriego Josepha z NBA ;) Po PLK przeniósł się do ligi rumuńskiej gdzie grał z podobnymi statsami jak w PLK (ok. 17 punktów na mecz na świetnej skuteczności). Zastal wygląda mocno, chociaż dłuższa przerwa Żołnierewicza (od 2 do kilku miesięcy) trochę psuje tam układankę.
    Trefl na ten moment zamyka skład znanym z poprzedniego sezonu z Lublina Joshem Sharmą (C, 213/26). Przed Startem grał dobrze w Belgii, w Lublinie zagościł na krótko, chyba nie był do końca wykorzystany i doceniony, a przeniósł się do Fuenlabrady w Hiszpanii, gdzie był zadaniowcem na kilka-kilkanaście minut. W Treflu zbudował się ciekawy zespół, chociaż kto wie czy znowu nie zabraknie tam jakiegoś lidera z prawdziwego zdarzenia. No i zobaczymy jak potoczą się kwalifikacje do FIBA Europe Cup, bo ewentualny awans otworzy jeszcze jeden slot dla obcokrajowca.
    • Duże nazwisko w StarcieDoron Lamb (G, 193/30), który w latach 2012-2014 zagrał 100 meczów w NBA (w Milwaukee i Orlando), ze średnimi ok. 3 punktów na mecz i z rekordem kariery 16 punktów. Ostatnie sezony odbudowywał się całkiem nieźle w Grecji (po kilkanaście punktów na mecz) i Turcji (grał w EuroCup w barwach Darussafaki), ale jak zwykle jest jedno „ale” – nie grał nigdzie w zeszłym sezonie.
    King do tej pory zdecydowanie nie wyglądał dobrze pod koszem (w sensie osobowym), parę dni temu dołączył do zespołu ze Szczecina Stacy Davis (F, 198/27), mocno zbudowany skrzydłowy, więc bardziej podkoszowy niż trójka. Po uniwerku w ciągu kilku ostatnich lat zwiedził sporo lig europejskich porównywalnych lub słabszych niż PLK, ostatnio dobrze radził sobie na Węgrzech. Dla mnie kolejny transfer w Szczecinie bez efektu wow, ale gość może być ciekawy do oglądania.
    • Dość mocny ruch na obwodzie GTK Gliwice – będzie tam spory ofensywny ogień wśród niskich. Do Jabarie Hindsa i Keyshawna Woodsa dołącza Matt Williams (G/F, 196/28). W sezonie 2017-18 zagrał 3 mecze na krótkim kontrakcie w Miami Heat w NBA, potem coś nie zagrało, bo wylądował w Finlandii, a następnie w dole ligi greckiej. Sezon 2019-20 to niezłe granie w Holandii (również w pucharach), ale w ostatnim sezonie poza epizodem w Kolumbii nie grał w ogóle.
    • Z ostatniej chwili – będzie wymiana centra w Anwilu. Będącego na try-oucie Austina Davisa, który zawitał do Włocławka prosto po NCAA, zastąpi podobno Dwight Coleby (C, 206/27). To tak samo kot w worku jak jego poprzednik, ale przynajmniej ma doświadczenia z Europy, a nawet jakieś niewielkie z pucharów. Ostatnio robił całkiem porządne statsy w 2. lidze tureckiej, ale z zawodnikami stamtąd to zazwyczaj jest spora niewiadoma.
    • Dopiero trzecim jak dobrze liczę obcokrajowcem w Dąbrowie G. został Nic Moore (PG, 175/29), który będzie zapewne pierwszym rozgrywającym tam. CV ma bardzo ciekawe – duża rola w zespołach lig Francji (tu nawet w pucharach) i Włoch, ale za to w ostatnim sezonie nie dał rady nawet w Portugalii – do Benfiki dołączył pod koniec sezonu i miał marginalny wpływ na wyniki/zespół. Przy okazji do PLK (i do MKSu) nie wróci DJ Shelton, został już odesłany do domu po tym jak okazał się być spasiony bardziej niż powinien.
    • Z wolna trwa budowa składu w Toruniu. Polaków na rynku już nie ma, ale o dziwo (bo z pieniążkami średnio) bardzo fajne nazwiska podpisuje się tam z zagranicy. Pierwszym rozgrywającym ma być Maurice Watson (PG, 178/28). Po NCAA grał w Holandii i drugich ligach we Włoszech i w Turcji, gdzie ostatnio był prawdziwą gwiazdą (ponad 19 punktów i prawie 9 asyst na mecz, do tego ponad 2 przechwyty). Druga liga turecka mocno popularna w ostatnich dniach, ale przykład Rickiego Tarranta z zeszłego sezonu pokazał że nie wszystko złoto co się świeci ;)
    • Czwartym obcokrajowcem w składzie Czarnych jest kanadyjski center Kalif Young (C, 206/24). Podobnie jak nowy nabytek Anwilu ostatnio występował w 2. lidze tureckiej, podobnie jak Coleby ze statystykami na poziomie double-double. Było to dla niego pierwsze spotkanie z europejską koszykówką, bo w 2020 kończył uniwerek.

    -----------------------------------------------
    Polaków, przynajmniej takich znaczących, na rynku już nie ma. Poniżej podsumowanie ile zostało drużynom miejsc na obcokrajowców.

    2 – Legia (mają 4, ale grają w pucharach), MKS (po odesłaniu Sheltona), Toruń
    1 – Czarni (niewykluczone że zaczną sezon z 4 stranieri na pokładzie), Radom, King, Spójnia, Start, Zastal, Śląsk
    0 – Anwil, Stal, Astoria, GTK, Trefl (na ten moment)
    4 – Arka – ale nie będą korzystać

    Jak widać zespoły są już prawie kompletne, mimo wszystko w ciągu kolejnych dwóch tygodni jeszcze kilka ciekawych nazwisk powinno wpaść. Aczkolwiek nie wszystkie zespoły muszą zacząć sezon z kompletem (maksymalną liczbą) obcokrajowców.
    pokaż całość

  •  

    #koszykowka #tokio2020 #nba

    Przy całym uznaniu dla sportowej wartości Luki - niech się chłop nie ośmiesza. Nie wiem, niech zaprosi koleżankę z kadry Hiszpanii na wódeczkę to sobie humor poprawi.

    "FIBA happened" - Luka Doncic yelled after I asked Ziga Dimec to summarise the end of the 4th quarter of the Olympics semifinal. Luka was raging in the mix zone and repeated several times that FIBA is happy about the result. pokaż całość

  •  

    Nie jestem Słoweńcem, ale nawet mnie wkurwila ostatnia akcja (⇀‸↼‶)
    #tokio2020 #koszykowka

  •  

    I mimo miliarda asyst to bardzo słaby mecz Doncića. Nie brał na siebie odpowiedzialności w końcówce, bardzo słaba skuteczność. I te ciągłe pretensje do sędziów już serio zaczynają robić się żałosne.

    #tokio2020 #koszykowka

  •  

    Luka Doncić został trzecim zawodnikiem w historii Igrzysk Olimpijskich, który zdobył triple-double.

    #tokio2020 #koszykowka #nba #nbastats #koszykowka #statystyka #bojowkalukidoncica

  •  

    Gra francuskiej obrony w pierwszej połowie

    - Francuzi wpadli na pomysł, żeby kryć Doncicia samym Gobertem
    - Doncić z Tobeyem zaczęli uprawiać gangbang na Gobercie, nawet kombinowali z alley oopami.
    - Francuzi zmienili Goberta na Yabusele
    - Yabusele nie istnieje przy Donciciu i w ataku, i w obronie
    - Francuzi zmienili Yabusele na Luwawu-Cabarrot
    - TLC zgarnął technika na Luce i prawie był 6-point play dla Słoweńców
    - Francuzi ściągnęli Falla do krycia Luki
    - Fall nie istniał przy Luce i miał problemy ze zbieraniem piłek przy nim
    - Francuzi postanowili odpuścić krycie Luki na rzecz podwojenie Prepelicia
    - Luka zaczął rozdawać asysty
    - Francuzi postanowili podwajać Doncicia
    - Zapomnieli, że trzeba jeszcze kryć Prepelicia

    Poza tym atak Francuzów to jest taka padaka, że nie zdobyli ani jednego punktu, gdy Doncić odpoczywał ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #tokio2020 #nba #koszykowka
    pokaż całość

  •  

    #koszykowka #tokio2020 #nba (no wybaczcie)

    ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Firefox_Screenshot_2021-08-03T18-33-15.845Z.png

  •  

    Najlepszy w swoim sporcie, lider zespołu, zawsze gra zespołowo I dzieli się piłką, nigdy nie zawodzi w kluczowych momentach, czarnoskóry Polak będący najlepszym w historii reprezentacji, idol młodych sportowców, niezastąpiony. Mowa tu o Michaelu HIcksie, zdjęcie niepowiązane #tokio2020 #olimpijskiwpierdol #siatkowka #koszykowka #3x3 pokaż całość

    źródło: 1628000190188.jpg

  •  

    Ależ piękna by to była historia, jak w finale by była Słowenia z USA i piękny Luka Doncic by ich zblowoutował ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #nba #koszykowka #tokio2020

  •  

    Le dunk de la mort
    #nba #koszykowka

    GIF

    źródło: had to go a little nutty with it for the greatest dunk of all time. @mrvincecarter15 in the 2000 olympics jumping over f (7.81MB)

  •  

    Hiszpania z USA już na rozpoczęcie fazy pucharowej w kosza. Mam nadzieję na wygraną Hiszpanów. Wiadomo Amerykanie mają indywidualności jak Durant, Lillard czy finaliści NBA jak Middleton i Booker, ale ta drużyna się zgrywa dopiero. Australia, Nigeria i Francja trochę to obnażyły pokonując ich. Z drugiej strony Iran został kompletnie zmasakrowany przez drużynę Popa, pewna wygrana także z Czechami, ale to nie drużyny na miarę Hiszpanii. Jeśli marzą o zlocie, Amerykanów trzeba pokonać. Szkoda, że mecz tak wcześnie u nas bo to będzie świetne koszykarskie widowisko
    #igrzyskaolimpijskie #olimpiada #tokio2020 #sport #koszykowka
    pokaż całość

  •  

    Doncicowi zabrakło 1 asysty do zdobycia trzeciego w historii Igrzysk Olimpijskich triple-double.

    Dotychczas osiągnęli to Aleksander Biełow w Monachium w 1972 i LeBron James w Londynie w 2012.

    #nba #koszykowka #nbastats #statystyka #tokio2020 #bojowkalukidoncica

  •  

    Ładnie pokpili sprawę Hiszpanie, ale trzeba zaznaczyć Prepelicia i Tobeya, którzy dzisiaj wsparli w ważnych momentach pana Lukę
    #tokio2020 #koszykowka

    •  

      @vasos Słoweńcy pokazali że ich gra nie ogranicza się do Luki, gdy mu nie siedzi to może skupić się na rozegraniu a od egzekucji będzie miał Prepelicia i Tobeya.

      W Słowenii Luka obok siebie ma solidne opcje w ofensywie, coś czego nie ma w Dallas.

  •  

    #koszykowka #tokio2020 #nba

    Strasznie FIBA pokręciła ten system rozgrywek w kosza na IO.
    Po fazie grupowej będzie losowanie. Jak wiecie, Team USA zajmie na 99% drugie miejsce w grupie i z racji potężnej wygranej z Iranem na 99% będzie to najlepsze z trzech drugich miejsc w ogólnym rankingu.

    W ćwierćfinale będzie oczywiście 8 zespołów, podzielonych na dwa koszyki - trzech zwycięzców grup i najlepszy z drugich (czyli USA) będą rozstawieni.
    FIBA stwierdziła że to niesprawiedliwe że przykładowo Francja i USA trafiłą do tego samego koszyka i mają takie same przywileje w losowaniu (czyli że porażka z Francją musi coś kosztować), więc zawęzili najlepszemu drugiemu w grupach zespołowi (USA), wpadnięcie na zespoły z trzecich miejsc (na te mogą trafić tylko zwycięzcy grup).

    Co za tym idzie, rywali w ćwierćfinale USA będzie mogło mieć dwóch: Włochy/Niemcy z grupy B (raczej Włochy) LUB przegrany z meczu Hiszpania-Słowenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Mniam!
    pokaż całość

  •  

    #nba #koszykowka #tokio2020

    Pierwszy raz kiedy na parkiecie spotkali się Pau Gasol i Luis Scola - styczeń 2000.
    Dziś o 14:00 po ponad 20 latach znowu :)

    źródło: E7dHirHX0AACArU.jpg

  •  

    Opinie ekspertów od opinii ekspertów podzielonych są zgodne.
    #tokio2020
    #koszykowka

    źródło: Screenshot_38.png

  •  

    #plk #koszykowka

    Kolejny raport z off-season PLK, po 2 tygodniach od poprzedniego.

    • Dwa transfery zagraniczne Stali (w sumie został jeszcze tylko rozgrywający do ściągnięcia) pokazują, że na papierze będą faworytem do drugiego z rzędu mistrzostwa. James Palmer (SG, 197/25) ocierał się o NBA, ale całą karierę dotąd spędził w G-League. Michael Young (F/C, 206/27) jest bardziej rozpoznawalny w Europie – w ostatnim sezonie był podstawowym graczem ostatniego zespołu ligi izraelskiej (śr. 16 punktów, 6 zbiórek), ale grał też wcześniej z powodzeniem w lidze francuskiej. Nie są to może transfery wywołujące „wow”, ale w porównaniu do innych zespołów bardzo mocno to wygląda. Igor Wadowski (ostatnio Arka) i Michał Pluta (też Arka) dołączą do zespołu by grzać ławę.
    • Budowę składu właściwie definitywnie zakończył Anwil. Dwie ostatnie do niedawna niewiadome to rozgrywający i center. Tym pierwszym jest Jonah Mathews (G, 190/23), można powiedzieć że gwiazda ligi szwedzkiej (znowu gracz stamtąd) – rzucał tam ponad 20 punktów na mecz, choć w drużynie niezbyt mocnej. Wygląda na spoko transfer w niewielkim budżecie. Centrem będzie Austin Davis (C, 208/23), świeżo po uniwerku Michigan (to ci od legendarnych bluz Startera), bardzo dobrym nawiasem mówiąc. Był tam jedynie zmiennikiem dość utalentowanego Huntera Dickinsona. Tak czy inaczej w moim odczuciu biedny transfer i obarczony dużym ryzykiem. Klub zastrzegł sobie prawo testowania go do końca sierpnia. Balans składu Anwilu jest totalnie zachwiany: Łączyński, Dykes, Bell, Petrasek, nawet Mathews wyglądają jak z innej bajki przy zestawie rezerwowych.
    • Koniec budowy składu w Astorii. IMO drugi rok z rzędu wygląda nieciekawie ten zespół. Ostatnią niewiadomą był Klavs Cavars (C, 206/25), reprezentant Łotwy z szerokiej kadry (no mocno niepodstawowy). Ostatni sezon grał w Tsmokach Mińsk w VTB (dość głęboki rezerwowy), a wcześniej w zespołach łotewskich. Duet pod koszem stworzy z Loncarem, który został z zeszłego sezonu.
    • Centrem (chyba pierwszym?) w Kingu będzie Djoko Salić (C, 211/26), Serb urodzony w Bośni. Kiedyś był stażystą w Partizanie, grał też w juniorskich kadrach Serbii. Ostatnie lata to spory zjazd i wylądował w Bośni w zespole dolnej połówki, oczywiście spoza Ligi Adriatyckiej. Był najlepszym strzelcem tej ligi (ponad 21 punktów w meczu). Mimo wszystko nie takich transferów się spodziewałem od pana Kinga, tzn. Króla. Dorsey-Walker IMO okej, ale Michael Dixon też jakoś mnie nie przekonuje. Sytuację ratuje całkiem mocny polski roster.
    • Blisko zamknięcia składu jest też Spójnia. Wcześniej mieli 2 zagranicznych skrzydłowych, teraz dorzucili obwód: Erick Neal (PG, 178/26) i Jacobi Boykins (SG, 198/26). Ten pierwszy to chyba jeden z ciekawszych podpisów w lidze w to lato, ostatnio grał w Turcji (w 1 lidze!) na poziomie kilkunastu punktów i ponad 5 asyst. Co prawda w zespole Fethiye, przedostatnim w lidze (chyba spadli), ale i tak niezbyt często tacy zawodnicy tu trafiają. Boykins jest raczej anonimowy – epizod na Węgrzech, 3 lata w G-League, ostatni sezon w Meksyku.
    • Trzeci obcokrajowiec pojawił się w beniaminku ze SłupskaBilly Garrett (SG, 198/27), w Europie próbował sił we Francji i Grecji (średnio tam szło), ostatnio grał w G-League, a w sezonie 2018-19 zagrał 4 mecze w NBA dla NY Knicks (4, 8, 8 i 6 punktów u schyłku sezonu). Transfery zagraniczne w Czarnych wyglądają rozsądnie, tylko że polska część składu jest 2-ligowa.
    • Skład z ograniczonymi środkami buduje się w Toruniu. Na obwodzie będzie James Eads (G/F, 193/24) po niezłym pierwszym zawodowym sezonie w środku ligi rumuńskiej (12 punktów na mecz). Co ciekawe jego kariera akademicka to zaledwie 2 dywizja NCAA, niewielu stamtąd zawodowców wychodzi. Drugi transfer to dla mnie lekkie zaskoczenie – Trevor Thompson (C, 213/27), najlepszy zbierający bardzo solidnej ligi belgijskiej (w Mechelen miał 14 punktów i 9 zbiórek średnio). Wygląda na świetny podpis jak na budżetowy zespół.

    --------------------------------------------------------

    Puchary – wiadomo jeszcze więcej. Ostatnio pisałem o rywalach Stali w Lidze Mistrzów FIBA i Śląska w EuroCup. Teraz podano szczegóły najniższego rangą FIBA Europe Cup, ale losowania jeszcze nie było.
    W fazie grupowej zagra czwarta w PLK w zeszłym sezonie Legia, a od pierwszej rundy kwalifikacyjnej (to może być przeprawa nie do przejścia) piąty Trefl. Więcej miejsc dla PLK się nie znalazło, toteż szósty Start zostaje z niczym.

    --------------------------------------------------------

    Dzisiaj podano terminarz PLK. Startujemy za 5 tygodni.
    pokaż całość

  •  

    ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    #nba #koszykowka #tokio2020 #pijzwykopem #bojowkalukidoncica

    źródło: scontent.fwaw6-1.fna.fbcdn.net

  •  

    Ech, dziś kolejne nietrafione typy medalowe... (╯︵╰,)
    #nasiwtokio
    Tym razem chodzi o:
    - nasze szpadzistki, które miały zdobyć medal w konkursie drużynowym (co przepowiadał zarówno "Przegląd Sportowy", jak i "Weszło"), ale przegrały z Estonkami - przyszłymi mistrzyniami olimpijskimi
    oraz:
    - koszykarzy 3x3, którzy w fatalnym stylu pożegnali się z turniejem już po fazie grupowej, przegrywając spotkania, które właściwie były już wygrane. Ich na podium typowały wszystkie redakcje, a "Associated Press" (z ojczyzny koszykówki!) typowała ich nawet na złoto!
    Dodajmy do tego jeszcze Huberta Hurkacza, który - choć nietypowany do medali - to jednak sprawił spory zawód, żegnając się z turniejem olimpijskim po II rundzie i porażce w niej z Brytyjczykiem z drugiej setki rankingu ATP...

    No, ale cóż - jak nie wychodzi faworytom, to starania podejmuje drugi szereg. I to był chyba najlepszy z dotychczasowych dni naszej olimpijskiej kadry. Bardzo blisko medalu była taekwondzistka Aleksandra Kowalczuk, jednak przegrała ona w decydującym pojedynku repasaży w wadze powyżej 67 kg z wielokrotną mistrzynią świata z Wielkiej Brytaniii. Również piąta była startująca w konkurencji K-1 w kajakarstwie górskim Klaudia Zwolińska, która ledwo, ledwo zakwalifikowała się do finału. Z kolei judoczka Agata Ozdoba-Błach zajęła 7. miejsce (również po repasażach) w kategorii do 63 kg. Pozytywnie zaskoczył również młody pływak Krzysztof Chmielewski. 17-latek pobił rekord życiowy i z siódmym wynikiem awansował do finału 200 metrów stylem motylkowym. Osatanie miejsce natomiast (nie licząc zdyskfalifikowanych Węgrów) zajęła polska sztafeta 4x200 metrów stylem dowolnym. To jeden ze skutków afery z niewłaściwym zarejestrowniem sześciu polskich pływaków. W efekcie w sztafecie wystartowało dwóch zawodników niespecjalizujących się w tym stylu.

    Jutro do ostatecznej walki o medale zaczną stawać wioślarze. Jeśli nie oni rozwiążą worek z medalami dla naszej olimpijskiej kadry, to kto? (╯︵╰,)

    A co jeszcze ciekawego działo się poza występami Polaków?
    - Trzy Szwajcarki na podium kolarstwa górskiego kobiet. To pierwszy taki przypadek na igrzyskach w Tokio, gdy całe podium zajęli przedstawiciele jednej nacji. Kończąca sportową karierę Maja Włoszczowska była 20. No, ale jej można wybaczyć - w końcu na wcześniejszych igrzyskach zdobyła dwa medale, niech inni się starają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - historyczne złoto dla Bermudów zdobyła w triathlonowym wyścigu pań Flora Duffy. Jest to osiągnięcie tym cenne, że ten mały archipelag na Atlantyku posłał na igrzyska ledwie dwóch zawodników, a w dodatku jest najsłabiej zaludnionym członkiem MKOL, którego przedstawiciel zdobył złoty krążek - mieszka na nim ledwie 64000 ludzi - mniej więcej tyle, ile w Pabianicach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - pierwsze rozstrzygnięcia w sportach zespołowych. W softballu (kobiecej wersji baseballa) wygrały gospodynie, pokonując w finale Amerykanki.

    Poniżej macie rozpiskę z rezultatami polskich zawodników w dniu dzisiejszym. Na czerwono zaznaczyłem występy poniżej oczekiwań poszczególnych redakcji, na żółto - trafione typy. Na zielono natomiast występy powyżej oczekiwań.

    Dotychczasowa skuteczność redakcji "Przeglądu Sportowego": 52,1% (25 typów prawidłowych, 21 wyników poniżej typów i 2 rezultaty powyżej), jeśli o typy medalowe chodzi - 0%. Co ciekawe, dziś większość zawodników zaliczyło rezultaty zgodne z typami "PS" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Dotychczasowa skuteczność typów redakcji "Weszło" (tylko pierwsza) "5": 0%
    Dotychczasowa skuteczność typów "Associated Press": 0%

    #nasiwtokio (zachęcam do obserwowania!) #sport #tokio2020 #koszykowka #tenis #kolarstwo
    pokaż całość

    źródło: obraz_2021-07-27_203449.png

    •  

      @plackojad: Jeżeli typy weszło pochodzą z gazetki ORŁY, to tam raczej nie typowali konkretnych miejsc, tylko podzielili nasze szanse medalowe od 1 (największe) do 5 (najmniejsze). Widać to choćby po Majce i Kwiatkowskim, gdzie dali obydwu kategorię "5", co nie ma za bardzo sensu w kontekście miejsca.

    •  

      Jeżeli typy weszło pochodzą z gazetki ORŁY

      Tak, dokładnie stamtąd pochodzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Widać to choćby po Majce i Kwiatkowskim, gdzie dali obydwu kategorię "5", co nie ma za bardzo sensu w kontekście miejsca.

      @Naczelny_Rachmistrz: Wiesz, mogli np. założyć, że obaj dojadą w czołowej grupie, gdzie czasy są bardzo wyrównane.

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Team USA z zawodnikami NBA w składzie przegrał 9 z 10 spotkań w swojej historii, kiedy na ławce trenerskiej siedział Greg Popovich.

    #nba #koszykowka #nbastats #statystyka #tokio2020

    źródło: 1627410228812.jpeg

  •  

    Mogli powołać Gortata który nigdzie nie gra, facet robił najlepsze zasłony w NBA,l i myślę że w koszykówce 3x3 sprawdziłby się idealnie.

    #koszykowka
    #tokio2020

  •  

    Koszykarze 3x3 to tacy odwróceni ręczni, to ręczni zawsze wygrywali jedną po golu w ostatnich sekundach a ci przegrywają
    #tokio2020 #koszykowka #pilkareczna

  •  

    Polska w koszykówce 3x3 to tacy typowi polscy reprezentanci na igrzyskach:
    - jadą niby jako kandydaci do medalu
    - zaczynają od porażki
    - przegrywają w kuriozalny sposób wygrane mecze
    - po meczach mówią, że wszystkie drużyny grają dobrze, wszyscy prezentuja wysoki poziom
    - przegrywają mecz o wszystko w ostatniej akcji

    No i Hicks, dla mnie to ty jesteś Polakiem. Idealnie się wpasował do tej drużyny
    #tokio2020 #koszykowka
    pokaż całość

  •  

    Mamo chcę Michaela Jordana
    Mamy Jordana w domu
    Jordan w domu:
    #koszykowka #tokio2020

    źródło: tswisla.pl

  •  

    Szczerze? Nawet ja nie spodziewałem się, że będzie tak źle... #nasiwtokio
    Bo co powiedzieć, gdy Iga Świątek odpada z singla pań w tenisie po drugiej rundzie? Albo gdy koszykarze 3x3 przegrywają dwa kolejne mecze i mają nikłe szanse na awans nawet do ćwierćfinału? Nawet Zofia Klepacka, po dobrym początku, spadła sporo poniżej pozycji, dającej medal. A przecież to wszystko medalowi faworyci przynajmniej dwóch z trzech redakcji, których typy tu weryfikuję... Są jednak i promyki nadziei. Siatkarze otrząsnęli się po porażce z Iranem i dziś zdecydowanie ograli Włochów. Piotr Myszka natomiast zaliczył niewielki, ale jednak, awans - na 6. miejsce po sześciu z trzynastu wyścigów. O medal próbowała walczyć w judo Julia Kowalczyk, jednak przegrała w repasażach. Jej 7. miejsce pozostaje jednak najlepszym wynikiem polskiego zawodnika w dotychczasowych startach.
    No cóż - trzeba czekać. tak, jak chociażby Grecy, Szwedzi, Portugalczycy, Białorusini czy Argentyńczycy - wszystkie te nacje nie mają jeszcze medali na tych igrzyskach. My spośród nich jesteśmy najwyżej w rankingu olimpijskim - Polska zajmuje w nim 42. miejsce (z 44 punktami i po spadku z 38. miejsca).

    A co się działo ciekawego poza startami Polaków?
    - nastolatki na podium streetu kobiet w zawodach skateboardingu. Mistrzynią olimpijską ledwie 13-letnia Momiji Nishiya - reprezentantka gospodarzy. Jest to od dziś trzecia najmłodsza złota medalistka (wliczając również mężczyzn) w historii nowożytnego olimpizmu.
    - pierwsze olimpijskie złoto dla Filipin po 97 latach od debiutu (tak, jak Polacy - w Paryżu w 1924 roku). Zdobyła je w podnoszeniu ciężarów Hidilyn Diaz.
    - drugie złoto dla Kosowa w judo. Zdobyła je w wadze do 57 kg Nora Gjakova. W dotychczasowych sześciu konkurencjach tylko zawodniczkom z Kosowa udało się zdobyć złote krążki - poza gospodarzom z Japonii.
    - drugie w historii złoto dla Hongkongu - i pierwsze niezdobyte na akwenie żeglarskim. Zdobył je we florecie mężczyzn Cheung Ka-long.
    - Luka Doncić zdobył 48 punktów w wygranym przez Słoweńców 118-100 meczu z Argentyną. To drugi najwyższy wynik w historii olimpijskiego kosza (po 55 punktach Brazylijczyka Oscara Schmidta z 1988 roku) i najwyższy, od kiedy (w 1992 roku) w igrzyskach startują koszykarze z NBA.
    Jeśli przeoczyłem coś ciekawego, to piszcie w komentarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Poniżej macie rozpiskę z rezultatami polskich zawodników w dniu dzisiejszym. Na czerwono zaznaczyłem występy poniżej oczekiwań poszczególnych redakcji, na żółto - trafione typy. Na zielono natomiast występy powyżej oczekiwań.

    Dotychczasowa skuteczność redakcji "Przeglądu Sportowego": 48,7% (19 typów prawidłowych, 18 wyników poniżej typów i 2 rezultaty powyżej), jeśli o typy medalowe chodzi - 0%
    Dotychczasowa skuteczność typów redakcji "Weszło" (tylko pierwsza) "5": 0%
    Dotychczasowa skuteczność typów "Associated Press": 0%
    #nasiwtokio (zachęcam do obserwowania!) #sport #tokio2020 #koszykowka #siatkowka #tenis
    pokaż całość

    źródło: wyniki_26.07..png

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #koszykowka

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów