#pasta #tworczoscwlasna #krainapizzy

Jak zostałem sobą cz. 1

- Mówię ci, będzie wojna jak nic – Zawsze oczekiwał nie wiadomo jakich rzeczy. Taki już był. Może tą gadaniną chciał wywołać coś ciekawego? Mnie się wydaje, że po prostu własne życie go nudziło.
- Nieee, co najwyżej sprzedadzą se po liściu, to już nie te czasy. – Ja z kolei nie chciałem zapeszać. No a z drugiej strony się bałem,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #tworczoscwlasna #krainapizzy

Dobrze, że nie pada. Stałem oparty w bramie i podziwiałem bloki typu „plomba” stojące pośród zakwitłych drzew. Już się nie zastanawiam czy to jest ładne czy brzydkie. Wybudzały mnie przejeżdżające tramwaje, motory i pyszne.pl. Potem myślałem „to jest ok” i wracałem do snu na jawie. Co ja tu robię? On tu już przecież nawet nie mieszka.
- Grzybowski? A co Ty tu robisz? –
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #tworczoscwlasna #krainapizzy

Blade światło latarni oświetlało mokre kamienice. Wciąż zastanawiałem się, czy to mi się podoba czy jest brzydkie. To był miły wieczór. Zaraz wrócę do domu i zjemy kolację. Wreszcie przy stole! Z rozmyślań wybiła mnie sylwetka w pobliskiej bramie. To był Mati. Wciąż zastanawiam się, czy to dobrze, czy źle.
- O grzybowski!
- No hej…
- Pokaż komórkę. Masz jakieś pieniądze?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #tworczoscwlasna #krainapizzy

Kliknąłem link – to była jakaś piosenka z męskiego grania. Przypomniała mi o czymś. Otwarłem szufladę w starym biurku i wyciągnąłem mosiężny klucz. Podszedłem do wytapetowanej ściany, zdjąłem z niej niewielki mój portret z czasów wczesnoszkolnych, który zasłaniał dziurkę. Włożyłem w nią klucz, jak to robiłem już setki razy. Przekręciłem go, coś kliknęło, a ja pchnąłem ścianę, która poddała się z lekkim oporem i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach