Przeszkadza Ci #polityka na Wykopie?
Zarejestruj konto i sam decyduj jakie tematy chcesz wyświetlać!
  •  

    Mirki, sprzedaż auta w Polsce to jest jakaś patologia.

    Pacjent: Mercedes-Benz Klasa E W211 z roku 2008
    Przebieg: 208 tys.
    Stan: janpabloescobar - naprawiany na samych oryginałach
    Cena: 27900

    Kupujący I: „Panie, ile on ma przebiegu realnie”?
    Ja: „To jest oryginalny przebieg, to nasz 3 samochodów w rodzinie”.
    K. I: „Nie biorę, napewno ma z 500 tys. nalatane”

    Kupujący II: „Proszę Pana, a dlaczego on nie ma zmieniarki DVD?”
    Ja: „Ta wersja ma zmieniarkę CD, zresztą może Pan sobie przez BT muzyki słuchać”
    K II: „A to nie, dziękuje, nie kupię bo chce DVD”
    Ja: „Dogadamy się, wrzucę Panu zmieniarkę DVD za polowe ceny”
    K II: „Niee, Panie, to nie będzie oryginał a ja muszę mieć wszystko w oryginale”

    Kupujący III: „To gdzie był bity?”
    Ja: „Wszystko jest w dokumentach, dwie małe stłuczki, wymiana poprzez PZU na koszt sprawcy dwóch elementów w salonie Mercedes-Benz”
    K. III: „I gdzie jeszcze?”
    Ja: „No tylko to”
    K. III: „Panie, szczerze, no co jeszcze było malowane”
    Ja: „Tak jak mówię, proszę bardzo, miernik i sprawdzamy”
    K. III: „Pan mi nie chce powiedzieć prawdy to ja mogę za niego 20k dać i dziś biorę”
    Ja: „WTF.exe, no to nara”

    Kur*a co jest mirki, ludzie nie wierzą, że ktoś naprawdę dba o auta, ma ich kilka, zarabia zagranico i stać go na porządne części, naprawy, serwisy czy chociażby na porządne opony. Ręce załamuje.

    Jeżeli ktoś z Was szuka auta to z ręką na sercu mogę polecić autko bo z tymi Januszami sił już nie mam.

    Sprzedawałem swoje motocykle - bez problemu. Quady - jeszcze prostsze.

    (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    #motoryzacja #olx #auto #kupnosamochodu
    pokaż całość

  •  

    #bmw #bmwboners #kupnosamochodu #mororyzacja #samochody
    Natknąłem się kilka razy na posty, w których ktoś chce zasięgnąć porad u innych w kwestii wyboru samochodu do -+ 20k.

    Ostatnio sam nosiłem się z takim zamiarem, nie miałem stałych kryteriów. Najchętniej coupé, ale nie odrzucalem tez dużych limuzyn. Miałem styczność z Lexusem IS200 - fajny samochód, dość nietypowy - spoko silnik, fajny dźwięk ale bez kompressora nie jedzie. Specyficzny środek, według mnie wyposażenie biedne i śmieszy mnie, jak ktoś się wykonaniem podnieca w lexusach, fakt wszystko jest zwarte, ale w samochodach tej klasy pomimo upływu lat nie powinno być problemów z tym związanych.
    GS300 - co tu dużo mówić, jedyna kwestia sporna może być wygląd zewnętrzny. Dla mnie samochód świetny w każdym calu, bardzo wygodny i otaczający wręcz materiałami premium.
    W211 - fajny samochód, bez pakietu amg wyglada trochę jak taksówka. Wygodny, ze względu na airmatic, ale to wiadomo, do pierwszej usterki. Mało awaryjny, jeżeli trafi się dobra sztuka. Ze wszystkich wyżej wymienionych najświeższy wyglądem środek. Mój poprzedni samochód to CLK W208, samochód spoko ale o bardzo spokojnym i dostojnym usposobieniu pomimo 193km i kompressora.
    W moim przypadku padło na E46 z silnikiem o oznaczeniu m54b25 i mocy 192km. Moja pierwsza 6 cylindrowka, silnik po prostu na przelotowym wydechu Ala m3 brzmi orgazmicznie. Auto jest z 2000r, przebieg na ta chwile 311k w chwili kupna było 306k. Samochód był już zrobiony i wyglądał jak na zdjęciu, możliwie pełna opcja wew i zew m pakiet po vinie, xenon, cZarny sufit fotele elektryczne z pamięcią sporty. Kierownica m z multifunkcja, szyberdach, elektryczna roleta tylnej szyby, nagłośnienie harman kardon i radio na androiezie. Po zakupie wymiana olejów i filtrów, jedyny koszt jaki wyszedł po drodze to wymiana wytryskow podtlenku ubóstwa (lpg) i reduktora. W ciągu 2 miesięcy zrobiłem 6kkm, z samochodem nie ma żadnych problemów. Na gazie za 80zl robię ok 370km w mieszanym terenie. Samochód kosztował 17k, jak na ta chwile nie żałuje zakupu w żaden sposób. Wsiadam i jadę, chociaż plomby wypadają ale jazda w zakrętach jest miodna. Mało mocy, jeszvze Kilka groszy i wpada turbokit żeby nie tylko wyglądała na szybka. Drze ryja jak Rumunką na straganie, wiec wypada żeby miała te 300hp. W razie jakichś pytań chętnie odpowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    •  

      @McBreed: no nie , aż tak to nie :) Mpak magicznie wypierdala cenę w okolicę 30k. Ja mam półlifta z 2006 jeszcze na żeliwnym bloku ale z mocniejszymi wtryskami, program na 291kucy, odpalana już z guzika, ale jeszcze buda przedlift, srebrna , w biedapakiecie, w zeszłym roku za 20k. Zero awari przez cały sezon a dostała po tyłku, ostra trasa do i z Cro, i kilka innych szybkich przelotów. Super auto.

    •  

      @Kick_Ass: Bardzo mi się podobają 5, ale ze względu na brak większej rodziny w planach kombiak się u mnie mija z celem totalnie :)

    • więcej komentarzy (35)

  •  

    Nie ma dnia, żeby policjanci nie ukarali kogoś z cofanym licznikiem, więc mała rada: Jak kupujecie używane auto, to w umowie piszcie przebieg z licznika, bo jak policja sprawdzi w cepiku przy kontroli i wyjdzie, że cofany, to wy jako nowy właściciel za to odpowiecie. Wiadomo, że handlarz się wyprze i będzie słowo przeciwko słowu.

    #samochody #motoryzacja #kupnosamochodu pokaż całość

  •  

    Właśnie wróciłem z oglądania samochodu i co tam się odjebało, to ja nawet nie xD

    Jako, że gówno się akurat na samochodach znam, to do oglądania wzięliśmy z różową jej znajomego z pracy - zna się i na fizyce kwantowej (czy jakiejś tam) i na samochodach.

    Dzień dobry, dobry wieczór, zapraszam, oto samochód (Fiat Grande Punto).

    Kolega zaczął wypytywać o różne rzeczy - klima kiedy była nabita/odgrzybiana? Nie wie, chyba koło 5 lat temu xD Olej wymieniany? Chyba nie. Rozrząd? Też nie wie. Ale w ogłoszeniu że świetny stan techniczny xD

    Kolega podniósł maskę i cyk, wycieki w 3 miejscach. Nie znam się ale chyba gdzieś przy łączeniu ze skrzynią biegów (?), przy filtrze czegoś tam i gdzieś tam jeszcze. Informacja, że samochód był lekko zarysowany w ogłoszeniu była ale że słupek C już zdrowo wgnieciony to nie xD I rysy kurwa na praktycznie całym przekroju.

    Mówi mi, żebył włożył palec gdzieś tam w koło, dotknął do góry i pokazał, gdzie czuję koniec progu i czy tarcze (?) są w miarę gładkie. Nie były gładkie i pokazałem, że jest uskok mniej więcej centrymetr od paznokcia w dół, czyli na zgięciu. Kolega się tak odwraca do gościa, tamten się śmiać zaczyna i mówi, że co to ma być, jakaś diagnoza Mietka Mechanika? Wszystko jest igła i chuj a jak już TAK BARDZO chcemy, to możemy zdjąć koło. Kolega mówi, że dobra, zdejmujemy. Gość się spojrzał i stwierdził, że to nie ma sensu i chyba się nie dogadamy xDD

    W środku syf, nawet kurwa nie posprzątał.

    Ziomek mnie woła i mówi - tylna belka cała skorodowana.

    Odpalamy go. Odpalił za 4 razem i za każdą próbą był jakiś zgrzyt/jęk/chuj wie co. A co to tak trzeszczy? A bo stał 3 miesiące xD A kiedy był ostatni przegląd? 3 dni temu. No to super logika kurwo, serwisant pewnie tu przyjechał?

    I gość się zagotował.

    - "Hoho, to pan diagnosta widzę jesteś? Ciemno o tej porze już, palca żeś pan pod koło sprawdził i że niby tarcze/klocki zjedzone? Bardzo ciekawe. Kto w ogóle narzeka na wgniotkę czy stan lakieru przy teh cenie? Jaki sens ma lakierowanie samochodu za 11 tysięcy? On jest z polskiego salonu i to jest najważniejsze, przebieg niski a nie wgniotka i lekkie rysy."

    Kolega zapytał, czy możemy się przejechać. "Ja państwa przewiozę, nie ma problemu" xDDDDDDDDDD Można w tamtym momencie było w sumie olać temat ale chuj.

    Nie daliśmy rady przyjechać wcześniej więc niestety było ciemno a się okazało później, że gość miał reflektory nad garażem i mógł zaparkować i włączyć światła tam to kurwa nie, masz pan latarkę to sobie sprawdzaj xD

    Powiedzieliśmy grzecznie do widzenia, tyle w temacie.

    Ja nie wiem, może nie mam doświadczenia w sprzedaży i kupnie samochodów. Nie wiem, czy kolega wybrzydzał czy nie ale podejście gościa było rodem z tagu #januszeolx. Każda wytknięta wada była od razu odpierania w stylu "Panie za tyle to co, igły pan szukasz? Idź pan do salonu i tyle" i tak dalej.

    Nie mogę do tej pory rozchodzić tego cringe'u xD

    #januszebiznesu #samochody #olx #kupnosamochodu #cringe
    pokaż całość

    •  

      Kolega zaczął wypytywać o różne rzeczy - klima kiedy była nabita/odgrzybiana? Nie wie, chyba koło 5 lat temu xD Olej wymieniany? Chyba nie. Rozrząd? Też nie wie. Ale w ogłoszeniu że świetny stan techniczny xD

      @MyPhilosophy: dlatego ja mówie, że cena nie ma nic wspólnego ze stanem technicznym. Połowa mirków zawsze, że auto droższe = bardziej zadbane, a chuja prawda. Nie wiem na ile chłop tutaj kanciarzem był, a na ile po prostu zwykłym jankiem, który nie ogarnia.
      Ludzie nie znają się na autach, na ich stanie technicznym, nie potrafią ich ocenić, 90% jedzie do mechanika dopiero jak coś stuka (zwykle w ciągu kwartału) albo jak się rozkraczy (wtedy natychmiast).
      I są przekonani, że auto w stanie bardzo dobrym, bo jak 8 lat temu kupował to to była igiełka.
      pokaż całość

    •  

      @MyPhilosophy: a daj spokój dzwonie dzisiaj do gościa no chciałem, żeby tylko udostepnił VIN, moze byc smsem. A Pan Józek ze mi tu nie bedzie nic udostępniać żadnych numerów i jak se chce to prosze sobie przyjechać. Już zapier***am 200 km bo ogromna tajemnica. No nic przynajmniej oszczędzony czas i paliwo

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Mirki normalnie chuj mnie strzeli, od dwóch miesięcy szukam sobie autka. To co się odwala na rynku aut używanych to nic tylko prać po gębach tych dziadów, regularnie trafiam na ogłoszenia tych samych gości tylko zmieniają numery telefonów by google po jakimś czasie gubiło ich szlak. Ogłoszenia różnią się od siebie nieznacznie, a na niektórych nawet ta sama sceneria, a co lepsi potrafią mieć w odbiciu drugie auto które wystawili pod innym numerem. Udało mi się wystalkować kilku dziadów i prowadzą perfidne autohandle wręcz w hurtowych ilościach.

    Nie mam chorych wymagań, tył napęd co by było rocznik ok 2000 i miało przynajmniej te 150 koni, budy sedan/coupe/kombi, jedynie benzyna najlepiej z gazem ale bez też przeżyję. Ot samochód do jazdy codziennej który nie będzie mnie wkurwiał.
    #motoryzacja #autohandel #kupnosamochodu #kupnoauta #samochody #januszebiznesu #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @vlx337: każdy inaczej do tego podchodzi, po co wydawać więcej skoro mi to różnicy specjalnie nie robi?

      @JessPinkman: ja jeździłem i można się przyzwyczaić a widziałem też na aliexpress kamerki z wyświetlaczem do ułatwienia wyprzedzania gdy jeździmy autem projektowanym na inną stronę ruchu. ja poza wyprzedzaniem nie zauważyłem wad Anglika. może jeszcze bramki z biletami/opłatami czy mcdrive ale to można poprosić pasażera lub na moment odpiąć pas i się wychylić - praktykowałem w Angliku. pokaż całość

    •  
      C...........y

      0

      @villager: Niestety muszę się z tobą zgodzić a dzieje się tak ze względu na to, że taki szrot w Niemczech kosztuje około 500-800 euro a januszo-sebki na e46 w lepszym stanie technicznym czyli za zawrotną sumę około 1000-1700 euro ( ͡º ͜ʖ͡º) żałują bo przecież i tak za przegląd i rejestracje jeszcze będzie musiał zapłacić XD Nie wspominając o e46 za 3800 euro do których nawet nie podchodzą bo za tyle to oni sobie mogą kupić e90 albo Audi A4 B7 które w dużej ilości przypadków będzie miało do wymiany skrzynie biegów od razu po zakupie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Poszukuję rzetelnej firmy zajmującej się oględzinami samochodu przed jego kupnem (raport ze zdjęciami, usterkami, uwagami itp.). Włącznie ze sprawdzeniem podwozia oraz z komputerem diagnostycznym. Jest trochę firm, ale trudno rozstrzygnąć, która jest warta uwagi. Chciałbym kierować się opiniami, ale na ich stronach same pozytywne (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Może ktoś coś polecić/odradzić?

    #motoryzacja #kupnosamochodu #samochody #cartechnik #mechanikasamochodowa #opel #bmw #lexus #audi #volkswagen #ford #alfaromeo #fiat #volvo #mazda #honda #renault #mercedes #nissan #peugeot #saab #subaru #toyota pokaż całość

  •  

    Mireczki Kochane, jest tu ktoś, kto zajmuje się najmem długoterminowym/abonamentem na auto? Bo mam już powoli dość szukania używek - ile to nerwów i czasu kosztuje... Zastanawiam się jaki byłby miesięczny koszt auta w abonamencie przy następujących kryteriach:
    - auto do 60 tys.
    - wpłata początkowa 20%
    - okres 4 lat
    - max. roczny przebieg: 20 tys.

    Oczywiście chodzi mi o to jak bardzo niską ratę można uzyskać przy takich parametrach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Auto potrzebne do codziennych dojazdów do pracy dla dwóch osób, bo niestety dotychczasowe poszło na żyletki ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    PS. "Dołóż 200 tys. i kup coś porządnego" - to następnym razem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    #samochody #motoryzacja #kupnosamochodu #kupautozmikro #leasing #wynajemsamochodu
    pokaż całość

  •  

    Same niesamowite przypadki w tych ogłoszeniach na #olx i #otomoto.
    Niemiec zawsze specjalnie postanawia sprzedać auto gdy przebieg zbliża się na 2-3k kilometrów do magicznej liczby 200 000
    #samochody #kupnosamochodu

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Mirunie, powiecie mi co robię nie tak? Szukam swojego pierwszego samochodu i przeglądam między innymi #olx Znalazłem ofertę czerwonego forda za 5.9k i piszę wiadomość. Takie standardowe rzeczy (widać na screenie, wcześniej pytałem też o to przy oglądaniu innych samochodów na żywo) aby wiedzieć ile trzeba włożyć do samochodu po zakupie. Niektóre elementy nie są tanie: opony letnie, używane - około 500 zł, rozrząd pewnie parę stów, olej nie mam pojęcia, itd. Muszę mieć jak porównać inne oferty. A gościu mi tak odpowiada jak na screenie ¯\_(ツ)_/¯ Od razu piszę, że nic mu nie będę odpisywał ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Przesadziłem z pytaniami?
    #pytanie #zenada #ocochodzi #kupnosamochodu #pierwszysamochod #zalesie
    pokaż całość

    źródło: Screenshot at 2018-04-21 21-53-34-minimal.png

  •  

    Czasami jak czytam o #januszebiznesu i kupnie auta, to z smutkiem kiwam głową i współczuję autorom wpisów. Postanowiłem, że też podzielę się jedną z takich przygód.

    Pamiętam jak kiedyś jechałem obejrzeć samochód (Chevrolet Cavalier 2002r.) do Ciechocinka ponad 100km w jedną stronę, ogólnie wcześniejsze rozeznanie. W skrócie:
    - Dzień dobry, dzwonię w sprawię auta marki Chevrolet Cavalier. Rozumiem, że stan auta jest taki jak na zdjęciach? - pytam z kulturą.
    - Oczywiście, wszystko się zgadza! - dało się wyczuć bijącą pewność siebie - Nic tylko jeździć.
    - Rozumiem, proszę Pana nie oszukujmy się i szanujmy swój czas, więc spytam teraz. Wiem, że to nie jest żaden młodzik i swoje lata ma, ale pytanie czy silnik pali? Skręca? Hamuje? Bez obaw można wracać na kołach? No i wiadomo, że rdza będzie, ale nie pożera go żywcem?
    - Wie Pan - zaczął się jąkać zastanawiać - jest tylko tłumik do podczepienia, ale to nawet na miejscu można czymś podwiązać, ale jak Pan przyjedzie to będzie Pan zachwycony - znowu wrócił mu humorek - Żona codziennie wozi dzieci do szkoły, a wie Pan nie ryzykowałbym życia dzieci - usilnie borni swojego zdania.
    - No dobrze, mam spory kawałek do Pana, ale będę jutro coś po 10? - wstrzymałem oddech, licząc, że już jutro nacieszę się autem.
    - Nie ma problemu - rozbrzmiało ciepłe zaproszenie - Do widzenia.

    O Mireczki, żebyście zobaczyli to auto. Tylko jedna rzecz w ogłoszeniu się zgadzała... Że "nie jestem handlarzem, auto od osoby prywatnej". Stało sobie pięknie przy jezdni, z daleka prezentowało się wręcz idealnie. Czerwony kolorek odbijał delikatnie promienie słońca, a sam kształt autka obiecywał luksus jak na drugie auto... Taki ch*j.
    Na dzień dobry dostaję w twarzy tym, iż zdjęcie było chyba robione z dziesięć lat temu, a czemu? Nie było progu od strony pasażera, rdza go zjadała doszczętnie, przedni zderzak oberwany i pęknięty, tylny wiszący na opaskach zaciskowych, gratis miał dziurę po nabiciu na hak. Przetarłem oczy, uznając, że to omamy od upału, oglądam z drugiej strony i co? Drzwi kierowcy wyglądają jak po stłuczce, gratis bo pasażera tak samo (od strony kierowcy). Spojrzenie na maskę i dach, z bliska i co? Lakier bezbarwny odpadał płatami, a nadkola były jedynymi wielkimi pęcherzami rdzy. Opony są, łyse oczywiście, aby od luksusu w dupie się nie poprzewracało.
    Jedyne co było do ratowania z tego auta, to tylko drzwi od pasażera... Ale cyrku ciąg dalszy.
    Podchodzi do mnie kuzyn i jasno mówi, iż nie opłaca się nawet w to wsiadać, koszty by mnie zjadły, a nie będę się przecież bawił w odbudowę całego auta, a jeszcze nie wiadomo w jakim stanie jest silnik, skoro z karoserii tylko drzwi pasażera były okej.

    Nieziemsko "zdenerwowany" słucham jak to kupujący ZACHWALA DYNAMIKĘ AUTA, uwierzcie mi, że spojrzałem na niego jak na wariata i zadałem pytanie: "Jak Pan to widzi? Bo ja widzę, że przy 60km/h coś mi odpadnie z tego auta, a pierwszy lepszy patrol zabierze mi dowód. Powodów ma mnóstwo, do koloru do wyboru - wskazałem na auto - Widać jak Pan kocha rodzinę, skoro pozwala Pan tym wozić dzieci do szkoły." Tak się janusz napuszył i natychmiast z ryjem, że czego jak wymagam od auta z 2002? Że chyba się z przyrodzeniem na głowę zamieniłem, że ogólnie nie znam się i nie sprzeda mi tego auta, ponieważ go nie uszanuję. Śmiejąc się, uświadomiłem go, że nikt za te pieniądze tego "samochodu" nie weźmie (sam też nawet o tym nie myślałem), na dzień dobry inwestycja w karoserię, lakiernika etc. to będzie ponad 3k... A co jak pewnie coś "stuka, puka i klekocze" w silniku? Niech szuka dalej frajera, zmarnowałem czas swój, kuzyna i jeszcze tylko gotówkę na paliwo. I jak tu kupować auto, jak Polsce nadal jak w lesie? ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nie oczekiwałem, że będzie igłą od Niemca, również liczyłem się z jakimiś kosztami etc. Ale ludzie, wystawiać syf i liczyć, że ktoś to kupi? Przebolałbym rdzę na nadkolu, progu, ale nie kiedy całe auto to rdza.
    Ps.: Ogłoszenie wisiało chyba z 3 miesiące, aż zobaczyłem je z ceną... 800zł. Chyba po kilku zjebkach i wizytach, januszbiznesu zrozumiał, że nie znajdzie idioty.( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #januszebiznesu #kupnosamochodu #oszusci
    pokaż całość

  •  

    Teściu wracał z Poznania ostatnio samochodem i trafił dzika. Nikomu nic się nie stało (nawet dzik gdzieś uciekł), ale teściu odbił i skasował auto o drzewo. Trochę zabolało, bo tuż przed świętami.
    Postanowiliśmy poszukać czegoś, a że preferencje co do auta odbiegające od mojego doświadczenia - małe auta miejskie o małym litrarzu. To postanowiliśmy poszukać pomocy w sprawdzaniu aut.
    Niestety nikt u mnie się na tym nie zna, a jechać w ciemno kilkaset km w tym czasie mijało się z celem.
    Postanowiliśmy poszukać pomocy i przypomniało mi się znalezisko o #autotesto. Trochę drogo, ale kij, mój czas w + ewentualne koszty przejazdu droższe były.
    W pierwszym przypadku wybór padł na Toyota Yaris z 2011 roku. Po umówieniu eksperta, niestety sprzedawca sprzedał samochód przed oględzinami. W tym przypadku AutoTesto zachowało się spoko, mogliśmy przenieść zlecenia na inne auto.
    Znaleźliśmy inne auto - Oper Corsa 1.0. Z opisu wszystko ładnie:
    - Kupione w Polsce
    - Racjonalny przebieg
    - Bezkolizyjny
    - Używany przez niepalącego

    Dzwonimy do typa aby sprawdzić czy pasuje mu aby auto było sprawdzane przez eksperta.
    - Dzień dobry, ja w sprawie Corsy. Można by było eksperta podesłać na ocenienie auta?
    - Ależ oczywiście, ale to auto jest za tylko 15 tysięcy, nie opłaca się wydawać kasy na eksperta, ja ręczę za nie, ja handluje autami i się pod nim podpisuje tutaj nic nie jest złego. No. była lekka stłuczka z tyłu i zderzak był malowany, ale to się zdarza. Ja to auto dostałem w rozliczeniu, i moja żona jeździła nim przez 3 lata. Wszystko tutaj gra ..... // Zachwalał to auto przez kolejne 5 minut.
    - OK, ja niestety nie mam doświadczenia z tą markę i tymi autami podeśle mimo wszystko
    - OK

    Mimo, że już lampka się zapaliła, bo z tej rozmowy wyszły 2 kłamstwa, to podesłaliśmy eksperta - teść miał poprzednią generację Corsy, więc sentymentalnie podpasowało mu. Kupiliśmy pakiet standard (nadwozie, wnętrze + podwozie). Raport był ustawiony na kolejny dzień.

    W ciągu dnia dostaliśmy od sprzedającego SMS z prośbą o podesłanie raportu. (Ta, ja płace i wyśle mu raport, już biegnę)

    Z raportu wyszło, że:
    - Auto sprowadzane
    - Tył nie był lekko draśnięty a porządnie stłuczony: prawe/lewe nadkole, klapa i zderzak
    - Klima nie działa ( a mi wciskał, że za zimno jest aby włączyła się)
    - Auto na Szczecińskich blachach (w Polsce trzeba przerejestrować auto w czasie miesiąca, więc bujda z tym, że jego żona jeździła 3 lata nim)
    - Z skrzyni cieknie olej
    - Przebieg nieudokumentowany

    To jest moje 7 auto, które pomagałem kupić bądź kupowałem i to doświadczenie utwierdza mnie w przekonaniu. że:
    - Handlarz żyje ze sprzedaży, ma praktykę w tym od kilku (nastu) lat i potrafi tak ogadać, że nawet jak coś nie pasuje to potrafi to zakamuflować. Niestety nie trafiłem jeszcze na 100% uczciwego handlarza. Nawet jak kupowałem swoje obecne auto - to chciał mnie wycyckać na kredycie samochodowym (z czego to on dostaje niezłą kasę), i strasznie się wkurzył jak na podpisanie umowy przyszedłem z kasą - z kredyty również, ale na dużo lepszych warunkach - prosto z banku, ale mniejsza.
    - Jak cokolwiek nie pasuje w opisach, nie brnąć dalej. To nie jest pomyłka, jak ktoś kraj pochodzenia daje Polka, zamiast Niemcy. Nie, jak robił to setki razy. W połowie przypadków za małymi kłamstwami szły kolejne typu: a to wystarczy wyregulować, klimę tylko nabić, tutaj mała ryska... itp.
    - Czasem warto jest zaufać komuś kto się zna na rzeczy i w dłuższej mierze oszczędzić wiele problemów i kasy.

    pokaż spoiler Koniec końców, teść kupił Toyotę Yaris 2013 i jest zadowolony.


    #kupnosamochodu
    pokaż całość

  •  

    mam pytanko,

    Mam do kupna audi a4 b7 2006 za ok 29k pln
    2.0 TFSI 200 koni, seryjna wersja silne, 160 tys przebiegu. Temopomat, grzane fotele, kubełki , reszta standard, + gaz stag jeszcze gw

    Auto proste, wewnatrz jak i zewnatrz stan idealny, silnik tez oki

    Jak myslicie, warto za tą cene? czy lepiej coś nowszego?

    #audi #pokazauto #motoryzacja #kupnosamochodu pokaż całość

    źródło: przodaudi.jpg

    +: K.........a, Stary_Dziadek +10 innych
  •  

    Pamiętacie Mustanga z tego wpisu? Cena spadła z tych 67 na 63tys ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    To samo zdjęcie co było dla atencji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #samochodyzusa

    #blkauto #samochody #motoryzacja #kupautozmikro #kupnosamochodu #mirekhandlarz #mustang pokaż całość

    źródło: comment_GBT9s92UvWcHn4jI6PXfg7VwghQloxG4.jpg

    +: W.............t, s..........r +6 innych
  •  

    Cześć mirko. Niestety nikomu nie udało się trafić numeru naszego beetla z tego wpisu. Poprawna odpowiedź to 0113, najbliżej był @ShamelessPlug który pomylił się o 10 pisząc 0123 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ale nic straconego, bo ten ciśnieniomierz leci jako kolejne #rozdajo wśród plusujących ten wpis i obserwujących profil.
    No i żeby nie było, że tylko tyle to #pokazauto i #chwalesie
    Golf VI GTI 2013 rocznik, 48tys przebiegu. Autem miałem niemałą przyjemność jeździć. Prowadzi się świetnie, zawieszenie naprawdę spisuje się znakomicie i samochód bardzo dobrze trzyma się drogi. Pokonywanie zakrętów z sporą prędkością sprawia w tym aucie dużo przyjemności. Do tego oczywiście 2.0 TSI 200KM który do setki rozpędza się w 6.9 sec i mamy naprawdę ciekawe, warte uwagi auto. I ten oto samochód mamy na sprzedaż. Cena? 58000PLN. Dla mirków przewidziany rabat. Wyposażenie? Oprócz standardowych kubełkowych siedzeń czy czarnej podsufitki która wygląda rewelacyjnie w tym GTI są podgrzewane siedzenia, duże radio i DSG z łopatkami przy kierownicy do zmiany biegów. To z tych ciekawszych, żeby nie zanudzać. Zainteresowanych zapraszam na PW po więcej zdjęć i informacji.
    #blkauto #kupautozmikro #kupnosamochodu #motoryzacja #carboners #vw #gti
    pokaż całość

    źródło: IMG_3298.JPG

    •  

      @BLKauto: mocno zastanawiałem sie nad GTI, rozmawiałem z kilkoma posiadaczami tych silnikow i trzeba dość czesto "zaglądać" do silnika, gdzieś mam wszystko rozpisane ;D. Co do LPG to niby nie wypada ale jak mogę płacić za paliwo dużo mniej to czemu nie :D, nie będę sie rozpisywał bo wiadomo - rożne opinie są na temat lpg :D ale nie będę ukrywał ze to głownie zaważyło o tym, ze nie będzie GTI :( a szkoda bo tradycje bym podtrzymał :) pokaż całość

    •  

      @Yooshi: ten egzemplarz sam widzisz 48k przebiegu to żaden przebieg, nie mam pojęcia co się będzie działo po 200k :) jedno jest pewne o każde auto trzeba dbać jak chce sie pojeździć długo i spokojnie :) zawsze jest szóstka 2.5L która akurat jest przyjemna do zagazowania ale to nie to samo co GTI jednak :) ja typowo po mieście i to stosunkowo niewiele, stąd nie przeszkadzało mi to spalanie :) a przyjemność z jazdy była tego warta :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    Przymierzam się powoli do kupna jakiegoś samochodu. Przeglądam od czasu do czasu otomoto i włos się na głowie jeży. Kurde, Mirki, jak to jest, że kupując samochód, trzeba a priori założyć, że sprzedający chce nas wydymać w dupę?
    Przykład: jest fajne ogłoszenie na otomoto: Chevrolet Trax. Auto na full wypasie, skóra, kamera cofania, automat i inne bajery. Cena: 59k. Coś tanio. Dzwonię zatem do handlarza. "No, stoi jeszcze, bo to w zeszły weekend przywieźlim. Skąd jest? Z Kanady, ja tylko z Kanady sprowadzam, paaanie, takiego wypasu to pan w Ełropie nie dostaniesz! Nie bity, wszystko super, wypas. Napęd na cztery koła oczywiście, błąd w opisie na aukcji jest! Papiery? Mam wszystkie książki serwisowe i inne duperele".
    Myślę sobie - no dobra, może się Janusz wyspecjalizował w ściąganiu aut z Kanady. Ale z ciekawości wpisuję "used cars canada", wchodzę na pierwszy lepszy link (www.autotrader.ca) i sprawdzam ogłoszenia. Sortuję po cenie - Traxy z tego samego rocznika, podobnym przebiegiem i takim samym wypasem kosztują od 18 do 20 tys. dolarów (zakładam, że kanadyjskich :P), na przykład taki (nawet bez skóry). To by było na nasze po średnim kursie tak co najmniej z 50 tysięcy. Ale do tego Janusz musi zapłacić cło (10%), VAT (23%), akcyzę (3,1%), miejsce w kontenerze (~1000 USD, ale można założyć że pakuje dwa auta na raz), opłacić typa który to auto kupi w Kanadzie i dowiezie do kontenerowca. Do tego Janusz musi przecież zarobić swoje 15-20%. No to ta fura musiałaby w tej Kanadzie kosztować połowę średniej ceny takiego samochodu. No to o co tu kurde chodzi? Czy ja czegoś nie wiem, coś źle liczę, czy po prostu Janusz ściągnął z Kanady przystanek autobusowy i go wyklepał, że wyszedł mu taki ładny Trax? Co o tym sadzicie?

    #motoryzacja #januszemotoryzacji #mirekhandlarz #kupnosamochodu
    pokaż całość

    •  

      @kokus: jak znam siebie, to ja tym samochodem będę jeździł do śmierci. Nie "kręcą" mnie auta, nie znam się na autach, nie jestem typem gadżeciarza, nie mam czasu ani ochoty bawić się w sprzedaż i kupno nowego. Jedyne co bym chciał, to żeby nie było "sztampowe", żeby raczej się wyróżniało na drodze, a nie było takie samo jak inne. Stąd pomysł na Chevroleta, bo jeździ ich mało (chyba jeszcze nie widziałem na ulicy), a jest tym samym co Mokka, więc dość pewne auto. Teraz jeżdżę 17-letnim peżotem i w sumie jest OK, tylko wiadomo jak to jest - centralny zamek nie działa, sterowanie lusterek nie działa, lewa szyba nie działa, światełko nie świeci, lampki pod zegarami po kolei zdychają, i tak dalej. Zaczyna mnie to powoli denerwować, że coraz więcej rzeczy przestaje działać, a nie chce mi się i nie mam czasu tych dupereli naprawiać. Już od dawna myślę o kupnie czegoś nowszego, ale tak bardzo przeraża mnie poszukiwanie (szukanie, czytanie, jeżdżenie, sprawdzanie...), że odkładałem to jak najdalej mogłem. Ale postanowiłem sobie, że w tym roku kupię. Po dwóch dniach oglądania otomoto wymiękam. :D pokaż całość

    •  

      @aikonek: Rada dla Ciebie - nie szukaj po handlarzach, tylko od 1szego właściciela, patrzysz na prawie nowe samochody więc nie powinny być zarżnięte. Jak wszystko będzie Ci już odpowiadać z samochodem, z papierami to umów się w ASO na sprawdzenie samochodu lub wynajmij sobie speca co przebada samochód pod względem lakierniczym i mechanicznym. Będziesz miał raport i pewność co do auta. W obydwóch przypadkach taka przyjemność kosztuje około 200-400 zł ale to chyba mus przy aucie prawie nowym i w dodatku za niemałą kwotę. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  
    S...t

    +13

    Kurwa, ludzie którzy handlują samochodami używają jakiegoś jebanego slangu, czy to w 90% po prostu analfabeci?

    zapraszam na ogledziny i jazde brubna
    pszejechał na kołach z nieniec
    niedurzy przebieg
    samochod nie wymaga wkładu pienienżnego


    Dlaczego?
    To jakiś haczyk żeby później twierdzić że przecież nikt nie pisał o niedużym przebiegu, tylko NIEDURZYM?

    #motoryzacja #kupnosamochodu
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów