Legia Warszawa - informacje o klubie i kibicach

  •  

    Polecam wyszukać Kuchego w Google

    pokaż spoiler To nie fejk ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    #ekstraklasa #legia #heheszki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2017-08-21-23-01-05.png

  •  

    @AbuchatSport:

    Sportowy Raport Dnia - 14.08

    1. W największym hicie tego weekendu Tottenham, debiutujący na Wembley w roli gospodarza przegrał z Chelsea 1-2, a dokładniej z obrońcą The Blues Marcosem Alonso, który zdobył obydwie bramki dla mistrzów Anglii.

    2. Paris Saint Germain gromi w lidze francuskiej. Tym razem ofiarą została drużyna Toulouse, której Paryżanie zaaplikowali 6 bramek, z czego aż 4 grając w 10! Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 6-2

    3. Polscy koszykarze pokonali w Hamburgu reprezentację Rosji 81-78. Do ostatnich sekund na tablicy widniał remis, jednak na 4 sekundy przed końcem spotkania na rzut za 3 punkty zdecydował się Mateusz Ponitka i zrobił to bezbłędnie.

    4. Legia Warszawa w derbach Mazowsza i w mocno rezerwowym składzie wygrała w Płocku z tamtejszą Wisłą. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 40 minucie po solowej akcji ze środka pola napastnik mistrzów Polski, Jarosław Niezgoda.

    5. Nenad Bjelica zaczyna opanowywać sytuację w Lechu Poznań. Po serii porażek w pucharach poznaniacy pokonali Termalica 1-3. Dla ekipy z Małopolski gola, kierując piłkę do własnej bramki zdobył L.Nielsen, natomiast dla Kolejorza strzelali, Gytkjaer, Majewski, oraz Putivtsev, który również pokonał własnego bramkarza.

    6. Mohamed Farah kończy bieganie na bieżni. Brytyjczyk w trakcie swojej kariery na stadionie zdobył 4 złota olimpijskie, 6 razy był mistrzem świata oraz 5 razy mistrzem Europy. Teraz Mo Farah zamierza skupić się w biegach na dłuższych dystansach, docelowo ma królować w maratonie.

    #abuchatsport codzienna moc sportowych informacji. Zapraszamy do obserwowania i dyskusji! :D
    Jeśli chcecie zobaczyć naszą premierową inicjatywę, to zapraszamy tutaj, jesteśmy ciekawi waszych opinii o tym: m.me/abuchatsport

    #pilkanozna #premierleague #chelsea #tottenham #spurs #psg #ligue1 #koszykowka #basket #polska #rosja #legia #legiawarszawa #wislaplock #lechpoznan #termalica #bieganie #lekkoatletyka
    pokaż całość

  •  

    Tak jak Rudzkiego nie lubię, to tutaj co zaorał to trzeba mu oddać xD

    #legia #mecz #heheszki i trochę #fcbarcelona ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Mecz odpuszczony, poświęcony przed starciem z Sheriffem. Dobrze, że przy okazji udało się zebrać punkty, tak że sytuacja w tabeli nie jest tragiczna. Ale poza tym niewiele znajdzie się pozytywów z Płocka.

    Tak naprawdę to będą wypociny o zupełnie nieistotnym meczu. Dużo więcej by się o nim mówiło, gdyby nastąpiła kolejna strata punktów, ale szczęśliwie udało się jej uniknąć i krótko po zakończeniu meczu już każdy o nim zapomniał. Dziś nie mogło być mowy o żadnych górnolotnych rzeczach, nic o przełamaniu, stylu itd. Należało wygrać jak najmniejszym nakładem sił, byle mieć to za sobą. Dla drużyny wszystko ułożyło się całkiem nieźle, tj. po tym meczu pod żadnym względem nie jest gorzej, niż było. Co innego widzowie, którzy musieli mocno się przemęczyć, aby wytrzymać oglądanie tego przez 90 minut. Ale jeśli po tylu słabych meczach robią to nadal, to chyba można zakładać, że są już do tego przyzwyczajeni.

    Trener Magiera jest za ostatnie tygodnie krytykowany, nie mówię, że niesłusznie. Odnośnie rotacji też można było się zastanawiać, czy dobrze robi. Kilku graczy w składzie po długiej przerwie, znowu trudno o zgranie… A ewentualnie ratować wynik w drugiej połowie było komu, ale tylko teoretycznie, bo to głównie ci gracze przecież zawodzą. Zrobił jednak bardzo udaną, jak się okazało, rzecz – zmienił taktykę. W ciemno można było zakładać, że Legia będzie długo przy piłce, podawała ją sobie wszerz, raz na jakiś czas zacentruje w pole karne. To wszystko oczywiście przy głęboko cofniętym przeciwniku. Tymczasem Legia zagrała dokładnie na odwrót, nastawiając się niemal wyłącznie na kontrataki, co w dodatku miało sens przy wystawieniu kilku szybkich graczy z przodu. Wisła zobaczyła, jak to jest, kiedy trzeba prowadzić grę, i chyba nikogo nie dziwi, że nie poradziła sobie z tym zadaniem.

    Tak więc, w tej kolejności: taktyka, dobrany do niej skład, skuteczność oraz trochę szczęścia zdecydowały o tym, że udało się wygrać mimo tylu zmian. Legia w Puławach oraz potem z Piastem, jak to pisałem, „uczyła się grać od nowa w piłkę”. Realnej poprawy jednak tak naprawdę nie było, a z Sheriffem Legia zawiodła dokładnie w ten sam sposób, jak robiła to wcześniej. Zmiana na jeszcze prostszą grę powiodła się dzisiaj. Nie odważę się powiedzieć, czy to cokolwiek da przed Tyraspolem, ale moim zdaniem raczej nie. Po pierwsze, wystąpią tam inni zawodnicy. Po drugie, nie wiem, czy tam będzie sens ustawiania się na kontry – to też zależy od tego, jak do sprawy podejdzie Sheriff. Legia od dłuższego czasu gra zachowawczo, ale dziś robiła to inaczej niż wcześniej i z lepszym skutkiem. Naprawdę jednak nie sposób stwierdzić, czy to jakkolwiek się przełoży na następne mecze. Może jeśli uda się trafić do fazy grupowej LE, to tam tak. Albo na niektóre wyjazdy w lidze. W większości jednak spotkań prowadzenie gry będzie nie do uniknięcia i prędzej czy później trzeba będzie zmierzyć się z problemami, które są z tym związane.

    W ostatnich meczach Legia tworzy sobie bardzo mało sytuacji. Z Piastem strzeliła trzy gole, ale też właściwie wykorzystała niemal wszystko, co miała. Tym bardziej z Sheriffem nie było z czego strzelić trzech czy czterech goli. W Płocku, tak jak z Piastem, musiałaby strzelić praktycznie wszystko, aby wygrać wysoko. To jest jednak powód do zaniepokojenia, że nawet przy możliwości wyprowadzania kontrataków, których naprawdę nie było mało, padł tylko jeden gol, a sytuacji było zaledwie kilka. Na szczęście w składzie znalazł się napastnik, który wie, jak się to robi, bo tak samo grał w Ruchu. Jednak nadal stwarzanie sytuacji idzie jak krew z nosa. Trzeba liczyć na czyjś indywidualny przebłysk, tym razem był to Niezgoda, ale w czwartek nie będziemy mogli na niego liczyć, bo jest niezgłoszony. Na dziś najrozsądniejsze typy to Nagy i Berto, ewentualnie Hamalainen, jeśli wejdzie z ławki. Zmierzam do tego, że brakuje teraz takich „game changerów” – kogoś, kto zrobi różnicę. Na niektórych, jak np. Pasquato, wydaje się, że jeszcze w tym temacie za wcześnie.

    Sorry, że tak często odwołuję się do Sheriffa, ale wydaje mi się, że w tym momencie jest to adekwatne. Podtrzymuję zdanie z pierwszego meczu, że jak najbardziej Legia może tam strzelić gola. Myślę też jednak, że kluczowe byłoby ewentualne drugie trafienie. Wtedy Badibangi musiałyby strzelić trzy razy, a to byłoby już naprawdę dużo. Po prostu wciąż nie ufam defensywie Legii, gdzie nawet przy korzystnym wyniku może się coś stać. Dziś obawiałem się, że niewykorzystana sytuacja Berto się zemści. Wisła Płock tak naprawdę nie miała z czego wyrównać, ale w czwartek Sheriff też nie miał, a w końcówce jednak to zrobił. Jednobramkowa przewaga to w tej chwili bardzo mało, nie dodaje Legii pewności siebie, a gdy po raz kolejny wypuszcza się ją z rąk, to można tylko się pogrążyć. Dzisiaj tak naprawdę niewiele do tego zabrakło, w 90. minucie mógł być rzut karny i wtedy moglibyśmy mieć pretensje o kolejny niefart i frajerstwo. Tak więc, dla bezpieczeństwa, trzeba będzie strzelić w Tyraspolu dwa gole. Jeden to minimum i obowiązek, ale tak naprawdę już drugi może załatwić sprawę i tak należy do tego podchodzić.

    Oczywiście przy wszystkich ocenach meczu w Płocku należy pamiętać o jednej podstawowej rzeczy. Przy tym składzie, gdzie kilku zawodników ostatnio nie grało w ogóle, a inni bardzo mało, nie mogło to wyglądać jakoś nadzwyczajnie. Wręcz wydaje mi się, że ci mający za sobą długą przerwę, wyglądali na boisku całkiem nieźle. Innymi słowy, nie było po nich tej przerwy widać. Jedynie Niezgoda przyznawał się, że w końcówce już nie miał sił. Mogło się wydawać, że oni wszyscy zostali wrzuceni na głęboką wodę, ale nie potopili się. Choćby w przypadku Berto obawiałem się, że w czwartek nie pogra więcej niż 20 minut, ale skoro może już nawet wychodzić w pierwszym składzie, to może w Tyraspolu – nawet jako zmiennik – dostanie więcej czasu niż w pierwszym meczu.

    Jako że ostatnio nie oceniałem zawodników szczegółowo, pokuszę się o to teraz, zwłaszcza że mieliśmy dziś niezły przegląd kadr. Bramkarz i obrońcy niby grali dobrze, przez cały mecz byli pewni i skoncentrowani, ale praktycznie każdemu z nich zdarzył się błąd, który na szczęście nie został wykorzystany. Cierzniak raz minął się z piłką, ale przynajmniej wychodził do niej, nie to co Malarz, którzy przecież też ma swoją winę przy golu dla Sheriffa w czwartek. Na konto Brozia mógł pójść ten nieszczęsny rzut karny. Kilka chwil wcześniej to on asekurował Dąbrowskiego i Jodłowca, po tym jak ograł ich Merebaszwili – nie zdarzało się to często, ale akurat wtedy nie dali rady i w pewnym momencie było już dość groźnie. Astiz nie odstawał, a wręcz myślę, że był lepszy od Dąbrowskiego, poza jedną sytuacją, gdy poradził sobie z nim Kante i rozprowadził akcję. Można zauważyć, że Hiszpan dobrze asekurował Cierzniaka. Było to zarówno we wspomnianej akcji (zebrał piłkę zgraną przez Bilińskiego), jak i przy strzale z dystansu Merebaszwiliego w pierwszej połowie, oraz kilku innych sytuacjach. Jędrzejczyk w tyłach zagrał chyba najpewniej ze wszystkich, ale z uwagi na ustawienie na lewej stronie i brak tej lewej nogi, wyglądał w grze do przodu jeszcze gorzej niż zwykle. Chukwu miał od niego dużo mniej wsparcia niż Berto od Brozia i przez cały mecz było to bardzo wyraźnie widać.

    W przypadku Nigeryjczyka dużo było chaosu, ale wydaje mi się, że im dalej w mecz, tym wyglądał coraz lepiej. Najpierw miał praktycznie same straty, ale od pewnego momentu zaczął utrzymywać piłkę i celnie ją odgrywać. Mogła pomóc w tym zmiana skrzydła, z prawego był jakby nieco groźniejszy niż z lewego (może to znowu kwestia Brozia, który mu tam pomagał). Na Berto wciąż czekamy, aż rozkręci się na dobre. Widzimy, że coś potrafi i może być efektownie grającym zawodnikiem, ale to jeszcze nie jest szczyt formy. Staram się doszukiwać w składzie kogoś, kto swoją grą będzie pokazywał innym, żeby walczyli i nie odpuszczali. Fajnym przykładem była na to akcja Berto w drugiej połowie, gdzie po wybiciu z pola karnego piłka otarła się również o niego i poleciała w stronę obrońcy Wisły, zdaje się Stępińskiego. Portugalczyk miał już wtedy dużą stratę do niego, ale pobiegł na pełnej szybkości i tylko dzięki temu zdołał mu tę piłkę odebrać. Potem już pod samą bramką zachował źle, ale to i tak cud, że był w stanie tam dobiec ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak serio, myślę że albo trochę zgłupiał, biegnąc tyle czasu z piłką, albo rzeczywiście już sił zabrakło, aby lepiej to wykończyć. Gdyby jednak każdemu chciało się tyle biegać (nie mówiąc o tym, gdy gra się z takim ograniczeniem fizycznym, jak w przypadku Berto), na pewno mecze Legii oglądałoby się dużo przyjemniej.

    Jak się spojrzy na statystyki, opinie o Pasquato nie będą mogły być dobre. Zresztą też na razie widziałem głównie negatywne recenzje, nie zdołałem jednak przeczytać jeszcze wszystkiego. Ja powiem tak – gdyby Włoch dostawał więcej szans wcześniej, to może teraz prezentowałby się lepiej. Po nim widać, że brakuje mu pewności siebie i odpowiedniej formy. Innym nie przeszkadza nawet 3-miesięczna przerwa od gry, u niego jest inaczej. Dziwnie jest wprowadzany, raz grywa całkiem sporo, by w większości meczów nie wejść choćby na chwilę. Nadal gra za wolno, potrzebuje czasu, aby wdrożyć swoje pomysły. Same w sobie nie są one złe, ale wykonanie to już co innego. Gdy raz (a był to jeden z nielicznych przypadków) przyspieszył grę, to pozwolił na to, aby Niezgoda przeprowadził swój rajd. Jego zasługa jest tu oczywiście mała, asysta jest bardziej formalna, ale zawsze lepsze takie przyspieszenie niż zwolnienie i wycofanie piłki (coś, co ostatnio bardzo często robi np. Moulin). Pasquato miał strzały lepsze (w drugiej połowie, tutaj dość szybka decyzja) i gorsze (podcinka, znowu: pomysł niezły, wykonanie kiepskie). A skoro już się tak odnoszę do tych statystyk, to wrzucę: 1 2 3 (11% wygranych pojedynków… o to głównie mi chodziło).

    Nie, nie zapomniałem o środkowych pomocnikach. O Jodłowcu trzeba napisać, bo jego widzieliśmy ostatnio w maju. O nim, podobnie jak o DCC, pisano często, ze już jest skreślony, mimo wszystko po dłuższej przerwie pojawił się znowu w składzie. I chyba bez krzty przesady można napisać, że w zespole Legii był najlepszy. Brakowało kogoś, kto w środku powalczy fizycznie, odbierze piłkę i będzie potrafił ją podprowadzić do ofensywy. Jodłowiec z ostatnich miesięcy to zawodnik niemrawy, mało widoczny, wręcz trochę poza grą. Dziś był jednym z aktywniejszych w obronie i w ataku, czym potrafił robić przewagę. Tak jak po Astizie, nie było widać po nim żadnej przerwy. Chyba najbardziej pozytywna niespodzianka tego meczu, ale pisanie o nadziei przed Sheriffem raczej jeszcze na wyrost. Jeden mecz nie musi o niczym świadczyć.

    Moulin znowu był raczej słaby, ale było to przykrywane głównie dobrą grą Jodłowca. Zaskakuje mnie, że Francuz całkiem nieźle odbierał piłkę, natomiast do przodu grał ją na ogół niecelnie. Szwankowało też podejmowanie decyzji, jak w ostatniej minucie, gdzie wdał się w drybling zamiast podać do Nagya. To jemu jest potrzebny odpoczynek bardziej niż Mączyńskiemu, niestety ostatnio jest to cień zawodnika. Zapewne czytaliście już ten tekst, ale i tak podlinkuję. Może być w nim sporo racji. Ja nie gram, a i tak czuję już wypalenie sezonem, argument z dużą liczbą meczów mimo wszystko jakiś sens ma. Na szczęście niedługo czeka nas przerwa reprezentacyjna. Tym, którzy nie wyjeżdżają, może to coś pomoże. Inną sprawą są wypowiedzi zawodników po Sheriffie, ale to bardziej jest nieumiejętność wytrzymania presji. Głupoty, jakie wygadują, to jedno, ale ta sytuacja pokazuje, że po prostu w drużynie nie trzymają ciśnienia i nie radzą sobie z krytyką. A to nie pierwszy raz, niestety.

    Niezgodę właściwie już oceniłem, na pewno na taki mecz nadawał się idealnie, co potwierdził w akcji bramkowej – w zasadzie wypisz wymaluj z Ruchu. Szkoda, że z Sheriffem nie będzie mógł zagrać, ale na fazę grupową LE (jeśli oczywiście się uda tam awansować) powinien być bardzo przydatny. Bardzo brakowało nam w ostatnich latach szybkości z przodu, często był to tylko jeden Kucharczyk, wcześniej także Kosecki. Napastnicy byli zwykle jednak bardziej statyczni, a Niezgoda ma gaz, i co ważne – gaz z piłką przy nodze. Dziś z tego skorzystaliśmy i szkoda by było, aby na tym miało się to zakończyć.

    Rezerwowi wiele nie zmienili, choć nie grali tak znowu krótko. Nagy na pewno lepszy był na prawej stronie niż w środku, zaś Kuchy, który też powinien się nadać na grę z kontry, po raz kolejny nie zrobił nic pozytywnego. Był widoczny, na pewno bardziej niż ostatnio, ale to tyle. Kilka razy mógł się lepiej zachować i może to 2:0 jednak by było. Wolał jednak strzelać z nieprzygotowanej pozycji albo zanurkować. Zdecydowanie bez formy w ostatnich tygodniach.

    No i tak to wyszło, że o nieistotnym meczu rozpisałem się dużo bardziej niż o ważnym spotkaniu z Sheriffem przed trzema dniami. Dziś jednak było sporo nowych elementów, które warto było skomentować, kto wie, kiedy zobaczymy ponownie niektórych zawodników albo taką zastosowaną taktykę. Jako zdecydowanie ciekawszą lekturę od tej powyżej, polecam . To interesująca analiza stałych fragmentów gry Legii. Kto więc nie tracił czasu i przewinął tutaj na koniec, może jednak trafi na coś wartościowego.

    Ważny tydzień przed nami. Absolutnie kluczowy Sheriff, a potem pierwszy potencjalnie trudny mecz w lidze. Oczywiście w praktyce każdy taki jest, ale Zagłębie gra dobrze na początku sezonu, a w tabeli znajduje się przed nami. Ostatnimi dwoma zwycięstwami ligowymi sprawiliśmy, że nie mamy tak ogromnych strat, jak w poprzednim sezonie. Jeśli uda się przez czwartek i niedzielę przejść suchą stopą, być może najgorsze będziemy mieli już za sobą. Będziemy mieli przerwę, a pozycja wyjściowa we wszystkich rozgrywkach będzie korzystna (w losowaniu fazy grupowej LE możliwa jest obecność Legii w 2. koszyku). Jest dużo do wygrania, ale i dużo do stracenia. Oby do przodu.

    #kimbalegia #legia
    pokaż całość

  •  

    Najlepsze jest to, że z tak chujową grą, z zawodnikami w słabej formie, tracimy w najgorszym wypadku zaledwie 5 pkt do lidera.
    #legia #mecz

  •  

    Siedzę u babci na obiedzie i oglądamy mecz Wisła Płock - Legia.
    Chyba ostatni raz, bo to co "kibice" Wisły odwalili z tym potokiem bluzgów z trybun, to mi jest wstyd.
    Wstyd. Wstyd i jeszcze raz wstyd...
    #mecz #legia #wislaplock

  •  

    Niby Płock, a kompleksy jak w Białymstoku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #legia #ekstraklasa #mecz

  •  

    Zajebisty doping dziś, tylko bluzgi, patologia :/
    #ekstraklasa #mecz #plock #legia

  •  

    Kurde, te koszulki to już nie mogły być bardziej podobne?

    #legia
    @wislaplocka
    #mecz

  •  

    Już myślałem, że Kucharczykowi wypada dzisiaj wolny weekend w grafiku, a on jednak na ławce. Wiadomo od kogo wziął zmianę?

    #mecz #legia

  •  

    Orania Lisa ciąg dalszy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #heheheszki #tomaszlis #humorobrazkowy #legia

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Stanowski o Michale Kucharczyku. Polecam przeczytać ten krótki felieton, sporo w nim prawdy. Stanowski mówi w nim konkretnie o Kuchym, ale równie dobrze wpasowuje się w niego wielu innych kopaczy polskiej ekstraklasy.
    #pilkanozna #mecz #ekstraklasa #legia #stanowski
    pokaż całość

  •  

    Chyba jeszcze nie było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #legia #heheszki #pilkanozna #mecz

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: legia.jpg

  •  

    podjebane komuś z fejsa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #legia #heheszki #pilkanozna

  •  

    Kto jeszcze nie wpłacił?
    https://pomagam.pl/Powstanie1944

    Klub zrezygnował z tych pieniędzy i sam zapłaci karę. Zgodnie z deklaracją, całość uzbieranej kwoty trafi do Związku Powstańców Warszawskich.

    #legia #legiawarszawa #warszawa #polityka #4konserwy #neuropa #polska #mirkohooligans #kibice #kibole #pilkanozna #ekstraklasa pokaż całość

  •  

    W sumie to troche smutne, że człowiek który z zawodu, wyboru i jakiegos tam talentu zostaje piłkarzem. I nagle narzeka, że ma za mało czasu na odpoczynek. Pokopie piłke 90min, potrenuje 3h dziennie i na tym ta praca się kończy. Człowiekowi któremu płaci się ponad 50k miesięcznie, robi wszystko by w końcu nauczył się przyjąć i dobrze podać do kolegi z drużyny.

    A ten i tak śmie ( ͡° ͜ʖ ͡°) mówić, że za mało odpoczynku ma i ogólnie to Legia gra 60 meczów.

    Tak mowa o gwieździe światowego kalectwa czyli Kucharczyku. Który po tylu sezonach słabej gry w normalnym klubie zostałby wyjebany, a w Legii jest trzymany, bo ma przebłyski jak wchodzi z ławki xD no i czasami bramke strzeli, no sukces za to mu płacą xD Dziwie się, że Legia trzyma tego darmozjada. Może jako człowiek jest spoko, bo miałem okazje oglądać mecz rząd za nim gdy miał kontuzje i przeżywa mocno mecz, ale jako piłkarz jest po prostu chujowy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    W takiej Pogonii czy innej Lechii moze by się odnalazł poziomem, ale nie w Legii ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Sory za błędy i stylistyke z góry ( ͡° ͜ʖ ͡°) zapraszam do dyskusji, bo może jest inaczej i nie mam pojęcia o piłce
    #legia #gorzkiezale #mecz #ekstraklasa
    pokaż całość

    źródło: s.tvp.pl 18+

    •  

      @polik95: Taki chujowy, ale na przestrzeni ośmiu lat odkąd Kucharczyk jest w Legii ani jeden z setki młodych piłkarzy w akademii nie osiągnął nawet zbliżonego do niego poziomu. Głaszczeni po główkach Jagiełło, Mazek, Ryczkowski i nie wiem ile tych nazwisk było, ale każdy z nich okazał się gównem. Skrzydłowi sprowadzani do Legii? Trickovski, Ojamaa, Manu, Nacho Novo.

      Kucharczyk korzysta na AMATORSZCZYŹNIE w klubie. Powinien pół pensji oddawać scoutom, Mazurkowi, Żewłakowowi i trenerom z grup młodzieżowych, że nadal się utrzymuje w L. W zdrowym, normalnym klubie, porządnie zarządzanym i z dobrym skałtingiem już dwóch lub trzech skrzydlowych lepszym od niego by się trafiło i sprzedało za granicę. Ale nie, bo trzeba ściągnąć Tima Maticia z III ligi chorwackiej. A Michał tylko siedzi i zaciera rączki, bo do 30 stki będzie kosił po 60 tysięcy miesięcznie i śmiał się w twarz dziennikarzom i kibicom.

      A młodzi piłkarze niech sobie pomyślą jaki prezentują poziom, skoro Kucharczykowi nie są godni nawet wiązania sznurowadeł
      pokaż całość

    •  

      @polik95: Ja się przywalę jedynie do "Pogonii"

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Widziałem, że o szpitalu w Ustrzykach Dolnych powstało osobne znalezisko, dlatego tutaj zostawię tylko kilka zdjęć, bo rzecz wygląda niesamowicie.

    #legia #kibice #kibole

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Trochę mnie nie było, więc czas nadrobić zaległości. Na początek zbiórka krwi z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Kibice Legii oddali 65 litrów krwi.

    #legia #kibice #kibice #powstaniewarszawskie

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Kucharczyk i Dąbrowski powinni przeczytać słowa tego piłkarza i wziąć je głęboko do serca

    Edi Andradina:

    Brak sukcesu tkwi w głowach piłkarzy. W Polsce naprawdę jest wielu bardzo dobrych zawodników. Umiejętności mają na poziomie europejskim, kilku nawet na światowym. Tylko nieliczni potrafią jednak wytrzymać presję i podołać oczekiwaniom. I to mnie przeraża. Bo o jakiej presji można mówić będąc na boisku? Presja to jest wówczas, gdy trzeba o piątej rano wstać i od szóstej tyrać za pieniądze, którymi trudno wyżywić rodzinę. Mam ogromny szacunek dla tych ludzi. A takich, którzy z marnych zarobków potrafią jeszcze odłożyć na bilet i przyjść na stadion żeby nam kibicować, wręcz podziwiam. Dla nich na boisku trzeba zostawić serce i wszystkie umiejętności. Polscy piłkarze są słabi psychicznie. Za szybko nabywają fałszywego przekonania o swojej wielkości i przestają pracować.

    #mecz #legia
    pokaż całość

  •  

    Ale ci pseudokopacze są oderwani od rzeczywistości

    Wszyscy nam powtarzają, że mamy długą przerwę zimową, ale pamiętajcie, iż my odpoczywamy tylko przez dwa i pół tygodnia, ponieważ później przez miesiąc przygotowujemy się do gry. Składając wszystkie nasze wolne dni w ciągu roku skleimy może miesiąc. Inni ludzie nie pracują w weekendy, święta itd. Nie chcę się tłumaczyć, po prostu wyjaśniam, że jesteśmy nie tyle zmęczeni fizycznie, tylko psychicznie.
    - W przerwie letniej mieliśmy trzynaście dni wolnego. Chyba nikt nie chciałby wrócić do swoich obowiązków po tak intensywnej pracy. Ja natomiast leczyłem się, więc nie odpoczywałem od 5 stycznia. Nie miałem trzech dni z rzędu bez pracy. Niektórzy nie widują się z rodzinami, bo zdążą w nocy wrócić z meczu, później jadą na trening, a następnie znów ruszamy w trasę. Nikt nie widzi, ile musimy poświęcić życia rodzinnego


    #pilkanozna #legia #sport #bekaztypa
    pokaż całość

    •  

      @czlapka: Pfffff. Normalny człowiek po 8h codziennie tyra (co najmniej) za psie pieniądze, a potem jak mu starczy czasu i ochoty to idzie sobie pouprawiać jakiś sport dla rozrywki lub lepszego samopoczucia.
      Piłkarze natomiast krótki trening co dzień, spa, masaże, siłownia itd - czyli wg normalnego obywatela rozrywka po kilka godzin dziennie za grube pieniądze. I taki fiut malinowy jeszcze narzeka, że mu wolnego mało...

    •  

      @czlapka to ja poproszę taką pensje i mogę tak "ciezko" zapierdalać...

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Dużo się mówi o tym, że Legia to klub Warszawiaków. Wczoraj frekwencja wyniosła 18k ludzi przy czym podobno trąbili w warszawskich radiach co 10 minut, żeby przyjść na mecz. Warszawa ma 2 mln + 1 mln aglomeracja = 3 mln ludzi. Jeżeli dodamy do tego fankluby z całego Mazowsza jak Siedlce, Grójec, Ciechanów czy Mława skąd na każdy mecz przyjeżdża spora grupa ludzi to może się okazać, że w Warszawie mało kto kibicuje Legii. Każdy wie, że na Legię przyjeżdżają ludzie z Ząbek, Marek, Pruszkowa czy Piastowa. Generalnie z tej całej aglomeracji warszawskiej.

    Średnia frekwencja na Legii to 14k ludzi. Przyjmijmy, że około połowa ludzi to ludzie nie z Warszawy. Czyli 7k ludzi przychodzi na mecze z samej Warszawy.

    7 000 z 2 mln to jest 0.35%. Czy w takim razie możemy mówić, że Legia to klub Warszawiaków? Chyba nie.

    KSP POLONIA OLE!

    #mecz #pilkanozna #warszawa #legia #poloniawarszawa
    pokaż całość

  •  

    Sierpień 2020: trener Legii tłumaczy się z braku kolejnego awansu do LM:
    "Nie jest łatwo załatać dziurę po takim zawodniku jakim jest Vadis"
    #pilkanozna #ekstraklasa #legia

  •  

    Panie Miodulski jest Pan najlepszym właścicielem klubu. Powinien Pana Pan Prezydent uhonorować medalem. Żartowałem staruszku jesteś fatalny jak Kucharczyk a twoja żona Agnieszka z "Na Wspólnej" to menelica LEŚ NY LEŚ NY LEŚ NY | 3.00 zł
    #legia #heheszki #mecz #danielmagical

  •  

    "Najlatwiej teraz powiedziec,ze zremisowalismy"

    M.Dabrowski.
    #legia #mecz #logikapilkarzykow

  •  

    LOL, byłem w Naddniestrzu, samozwańczej republice w Mołdawii, pseudopaństwie z sierpem i młotem na fladze, z pijanymi pogranicznikami którzy każą Ci kupować wizę w autobusie z Kiszyniowa i ledwo stoją na nogach od wódy, w państewku gdzie wszystko kręci się wokół fabryki koniaku który sprzedają taniej niż można tam kupić coca-cole. Największą atrakcją (poza koniakiem) jest pomnik starych radzieckich czołgów a miasto to obrzydliwe, odrapane i rozpadające się bloczki.

    Nie sądziłem że ekipa stamtąd będzie przeważać w meczu z mistrzem Polski...
    Naddniestrze ma nieoficjalny poziom bezrobocia około 50%. Tyraspol ma 120 000 mieszkańców. Co za wstyd.
    #legia #mecz #naddniestrze #wstyd
    pokaż całość

    źródło: radiopik.pl

  •  

    #ekstraklasa #legia

    Oho, już na pełnym wkurwieniu wywiady, już Dąbrowskiemu się Kucharczyk włączył... Mega słabe zachowanie. Miałem go za bardziej rozsądnego człowieka.

    źródło: youtube.com

    •  

      Kurwa typowe piłkarzyki - jak chcesz ich krytykować, to najpierw wyjdź na boisko i zagraj lepiej XDDD Chłopie, mogę powiedzieć, że bułka jest niedobra, a nie jestem piekarzem. Gość jest piłkarzem i tnie za to ładny hajs, nie gra za darmo a bulwersuje się o nie wiadomo co

    •  

      @Maver87: Poważnie? Dąbka z Zagłębia zapamiętałem za całkiem spoko gościa. Może tu go po prostu poniosły emocje, bo tak żenującego wywiadu od dawna nie widziałem. Piłkarz rozkazujący dziennikarzom "wyjść na boisko i zagrać lepiej" to coś jak szef kuchni w restauracji każący klientom ugotować smaczniejsze jedzenie.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    FC Stwory z Mołdawskich lasów to klub z tradycjami
    #mecz #legia #naddniestrze #pdk #heheszki

  •  

    Brak już słów na to. Jeden ostatni moment na przebudzenie się już był. Teraz był kolejny, a za tydzień będzie JESZCZE JEDNA ostatnia szansa, aby uratować sezon. Legia już tyle razy zawiodła, że pewnie już mało kto wierzy, że tym razem się uda.

    Nie ma usprawiedliwienia na coś takiego. Dużo czasu na przygotowania, brak podróży, bo znowu mecz u siebie, rywal słabszy niż w III rundzie eliminacji LM. Nie poprawiła się ani gra, ani wynik. Nie wyciągnięto nauki z poprzednich spotkań i znowu Legia wypuściła z rąk prowadzenie, znowu straciła gola w końcówce. I to kompletnie z niczego, gdzie Sheriff przez cały mecz nie miał wartej uwagi sytuacji, a ten jeden jedyny raz daliśmy mu swobodę. Innymi słowy – Legia mogła się z tą słabą grą przepchnąć przez Astanę, jak również dzisiaj przez Sheriffa, a w lidze mogła mieć co najmniej o dwa punkty więcej. Nie można tego nazwać inaczej niż frajerstwo, już wystarczająco często powtarzałem, że doświadczony zespół nie ma prawa takich rzeczy robić. Tymczasem tego już nie można określać mianem przypadku, bo zdarza się wyjątkowo często i regularnie.

    W dwóch poprzednich sezonach Legia łapała jako taką formę na przełomie września i października, po zmianie trenera. Coraz szybciej zmierzamy do wypełnienia tego schematu także w tym roku. Rozumiem wszystkie problemy, z którymi trenerzy czy właściciele muszą się mierzyć latem, budowa zespołu w trakcie najważniejszych meczów to warunki ekstremalne. Ale wymówki się skończyły, pewien poziom po prostu trzeba utrzymywać, zwłaszcza gdy rywale wcale nie należą do najsilniejszych i są zwyczajnie do ogrania. Przerabiamy co roku to samo niezależnie od personaliów. Najłatwiej teraz palić winnych na stosie, ale jak to jest – czy wszyscy powtarzają rok po roku te same błędy? Za Hasiego gra wyglądała tak samo słabo, a teraz coraz częściej jest wspominany pozytywnie, bo wprowadził zespół do LM, a potem Magiera przyszedł rzekomo „na gotowe”. Tak na gotowe, że przed jego przyjściem było 0:6 w Lidze Mistrzów i 14. miejsce w lidze, które z jakiegoś powodu nie są wpadkami Hasiego, ale późniejsza dobra gra to już niby zasługa Albańczyka.

    Bez żartów. Problem jest o wiele głębszy, ale tak naprawdę brakuje danych, aby go rozwiązać. Widzimy, co się dzieje na boisku, ale to niewiele. Skład jest oczywiście słabszy niż był, ale wciąż na tyle przyzwoity, aby takie właśnie wyniki osiągać – przyzwoite. Transfery w naszych realiach muszą wypalać natychmiast, na razie bywają tylko przebłyski, ale na razie nikt jakoś znakomicie w tę drużynę nie wszedł. W zasadzie wszystko wygląda źle, nic nikomu nie wychodzi, powoli robi się z tego błędne koło. Kiedyś trzeba będzie z niego wyjść, ale kto wie, czy tym razem nie będzie za późno.

    Zamiast meczu na przełamanie, ci zawodnicy tylko dobijają się psychicznie. Z Astaną dali się stłamsić i strzelić sobie w samej końcówce, co poważnie ograniczyło szanse na awans. W rewanżu starali się, walczyli, ale wcisnęli tylko jednego gola i cały ich trud nie został wynagrodzony (patrząc na cały dwumecz: słusznie, bo w Kazachstanie tak nie walczyli). Pojechali do Niecieczy i znowu tam przegrali. Grali ważny mecz z Sheriffem i wystarczyło dociągnąć 1:0, a tylko narobili sobie kolejnych kłopotów. Nie mówiąc o presji, która teraz jest ogromna, z każdej strony. Oczywiście powinni umieć sobie z nią radzić, ale zebrało się tego już na tyle dużo, że trzeba być naprawdę mocnym, aby się z tego podnieść. Po jednym z meczów wyrażałem nadzieję, że jest w tym zespole kilku zawodników, którzy niezależnie od wszystkiego będą walczyć i poniosą resztę za sobą. Jeśli teraz, a zwłaszcza za tydzień, żaden z nich nie poprowadzi Legii do wyjścia z kryzysu, to będzie to ewidentnie opinia na wyrost. Nie ma lidera boiskowego, a zawodnik, który mógłby tę rolę pełnić (z tych będących w klubie), jest kontuzjowany. Z tym że pozostali nie są dziećmi (poza Szymańskim) i mogliby jednak spróbować coś z tym zrobić. Może takim kimś mógłby być Pazdan, gdyby nie to, że od dłuższego czasu tylko czeka, aby stąd wyjechać…

    Bardzo to wszystko frustrujące. Przed rewanżem z Astaną Legia wygrała z Sandecją, teraz przed Sheriffem pokonała Piasta. Były to promyki nadziei, ale szybko okazało się, że żaden z nich nie był podstawą do dalszego postępu. Wahania formy są niewielkie, raz jest delikatnie lepiej i uda się wygrać, innym razem wystarczy zagrać niewiele gorzej i kolejna wpadka. Teraz to już mam wątpliwości, czy nawet jakieś wymęczone 1:0 czy 2:2 w Tyraspolu tu pomoże. Odnoszę się często do meczu z Lechią (3:0) w zeszłym sezonie. Jeśli teraz nie będzie powtórki, to do tego czasu będziemy się poważnie męczyć.

    Legia u siebie pozostaje bez porażki od lutego z Ruchem, w pucharach od wspomnianego 0:6 we wrześniu zeszłego roku. Ale co z tego, jeśli wyjazdy są teraz w naszym wykonaniu jeszcze słabsze. W tym sezonie udało się wygrać tylko z bardzo słabymi Mariehamn i Puławami. Wprawdzie Karabach z Rzeźniczakiem w składzie zremisował u siebie z Sheriffem, a na wyjeździe wygrał, ale jak patrzyłem na nich ostatnio z Kopenhagą, to wyglądali na znacząco lepszy zespół od nas. Oczywiście jestem w stanie sobie wyobrazić, że Legia strzela tam gola, nawet mimo tego że mecz rozpocznie się wynikiem promującym Sheriffa. Nie ręczę jednak, i chyba nikt tego nie zrobi, że Legia nie straci tam gola, bo jak widzimy, tu się w każdej chwili może coś wydarzyć. A to już komplikuje sytuację i też nikt by nie dawał głowy za Legię w dogrywce i karnych.

    Chyba nie znajdę żadnych pozytywów po tym meczu. Takim może być wejście Hildeberto, który znów potrafił rozruszać zespół i rozprowadził akcję na 1:0. Powiedzmy, że jako tako stara się Mączyński, który niestety ostatnio w środku musi grać sam, bo z Moulinem jest tam jedna wielka dziura. Dobrze, że Hlousek dorzucił kolejną dobrą piłkę, a odnalazł się Hamalainen. Ale to wszystko (oprócz Mąki) zawiera się w jednej akcji, a co działo się przez pozostałe 90 minut? Niestety to samo, co zwykle. Sheriff nie bronił się tak głęboko jak Astana, można go było dużo łatwiej ukłuć. Ale znowu brakowało sytuacji czy nawet strzałów. Stałe fragmenty niby ostatnio się ruszyły, były po nich gole z Astaną i Piastem. Dziś sytuację z tego miał Jędrzejczyk i to chyba tyle. Podobnie jak po Kazachach, nie mam poczucia, że trzeba było zagrać jakoś nadzwyczajnie, aby wygrać, i to wyżej niż 1:0. Legia jednak nawet nie zbliżyła się do tego średniego poziomu, który by jej to zapewnił. Większość akcji była zwalniana, dużo przyjęć i podań na stratę, fauli, bardzo szarpana gra. Obowiązywało to w obie strony i w ogóle nie dało się tego oglądać. Nie widziałem pozostałych dzisiejszych meczów eliminacji LE, ale można w ciemno stwierdzić, że ten był jednym ze słabszych tego wieczoru.

    Jak pisałem wcześniej, nie ma co szukać kozłów ofiarnych. Można oczywiście wypominać Dąbrowskiemu kolejnego zawalonego ważnego gola (po Astanie dochodzi dzisiejszy Sheriff), brak udanego zagrania u Kucharczyka, itd. Jednak oceny indywidualne od jakiegoś czasu nie mają sensu o tyle, że wszyscy grają tak samo słabo. Defensywa praktycznie pozostaje w tym samym składzie osobowym co dawniej, a gra obronna całego zespołu uległa dużemu pogorszeniu. Z przodu pojawiają się różni zawodnicy, ale wszyscy zawodzą. Szymański mógł mieć dobre wejście z Astaną, albo Nagy lepszy występ z Piastem, ale dziś to nic nie znaczyło. Można też być rozczarowanym grą Sadiku, który też miewa lepsze momenty, ale w tych najważniejszych często nie daje rady. Nie gra Pasquato, który wchodził w Astanie, ani Chukwu, który dwa mecze z rzędu grał w pierwszym składzie, a dziś był poza kadrą. Nie odważę się jednak stwierdzić, że obecność któregokolwiek z nich by coś zmieniła. Aktualnie WSZYSCY są do niczego i praktycznie nie ma od tego wyjątków.

    Do tego robią się problemy z kontuzjami. Może akurat Radović i Czerwiński by coś zmienili, bo jeden ma duże umiejętności i status lidera, a drugi wszedł do składu z dobrą formą. Nie pomaga uraz Guilherme, który to zawodnik grał we wszystkich meczach tego sezonu. Dziś było też kilka kartek, z tego co policzyłem, to żadna z nich nie wyklucza nikogo z rewanżu. Przynajmniej tyle dobrego.

    Przechodzimy ogromny kryzys, który może się zakończyć najgorszym sezonem od pięciu lat. Chodzi oczywiście o europejskie puchary, gdzie co roku graliśmy w fazie grupowej. Z lepszym lub gorszym skutkiem, a jednak się tam dostawaliśmy. Zresztą rzadko kiedy wchodziliśmy do niej bardzo pewnie. Decydujące dwumecze wyglądały ostatnio tak:

    2013/14 1:1, 0:0 z Molde
    2014/15 1:0, 2:0 z Aktobe
    2015/16 1:0, 3:2 z Zorią
    2016/17 1:0, 0:0 z Trenczynem

    Przy zaprezentowanej grze i powtarzalności nie można uznać, że był to przypadek, ale jeszcze nie było tak, żebyśmy zagrali jakieś nadzwyczajne mecze w eliminacjach. Wyjątkiem były starcia z Celtikiem i wcześniej ze Spartakiem. W pozostałych przypadkach dobre występy przychodziły dopiero jesienią. Tak więc w jakimś sensie teraz nie dzieje się nic niezwykłego. Legia nigdy, albo bardzo rzadko, nie imponowała formą na tym etapie, ale dzięki doświadczeniu (tak, piszę to już 32509828736. raz) potrafiła awansować. Teraz nie potrafi zagrać na wynik, i jeśli nie odzyska tej umiejętności, za tydzień będzie jeden wielki dramat.

    Ciężko będzie przejść nad tym do porządku dziennego, ale też w razie niepowodzenia trzeba będzie umieć je przyjąć i z nim żyć. Tyle że dotyczy to nie tylko kibiców, ale wszystkich w klubie. Niektórzy zdają się jakby nie dopuszczać do siebie myśli o porażkach (tych, które już były, i tej, która może nastąpić). A to właśnie oni muszą sprawić, że nawet jeśli raz na te pięć lat się nie uda, to żeby potem już się to nie powtarzało. Będę w stanie zaakceptować teraz każde niepowodzenie, jeśli będzie miało pozytywne skutki w przyszłości. Można wątpić, czy ślizganie się na ledwo wywalczonych sukcesach będzie ten klub jakkolwiek rozwijać. Szkoda, że musi to wyglądać w ten sposób, ale widocznie taki nasz los. Nie zawsze będzie tak fajnie, jak w ostatnich latach, a teraz trzeba przetrwać trudny okres i jak najszybciej z tego wyjść.

    W niedzielę Płock, za tydzień Tyraspol. Jakiekolwiek próby zapowiedzi można sobie darować. Nie czuję, abym powyżej wyczerpał temat, ale kto wie, na ile te wszystkie słowa będą aktualne 24 sierpnia wieczorem.

    #kimbalegia #legia
    pokaż całość

    •  

      @Kimbaloula: Niestety, po paru pozytywach: wygrana z Astaną, Piastem i dobry występ zawodników pierwszej drużyny w rezerwach przyszedł egzamin, który został kompletnie oblany ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Jeżeli chodzi o oceny indywidualne to jednak kompletnie rozczarowuje Sadiku. Pisałem o tym chyba po jego pierwszym występie i nadal to się nie zmienia, że gość nie czuje się dobrze z piłką przy nodze, a szczególnie przy przyjęciach. Przyjęcie piłki i obrót w stronę bramki trwa u niego za długo, bardzo spowalnia niestety akcje ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Przed pierwszym meczem byłem zdecydowanie większym optymistą niż przed rewanżem i tak właściwie jedyną nadzieję na rewanż pokładam w Berto. Liczę, że tak jak prawie dokładnie rok temu (23 sierpnia, a teraz będzie to 24) Vadis w ostatnim meczu rundy kwalifikacyjnej zaliczył przebłysk podaniem do Kucharczyka, tak i teraz Berto jakoś wepchnie nas do tej LE, bo wygląda na gościa który ma łatwość poruszania się z piłką i potrafi się z nią dobrze utrzymać. Nie zdziwię się w sumie jak w czwartek zachwycimy się duetem Nagy-Berto. Myślę, że Węgier będzie jedną z najbardziej zmotywowanych osób na boisku, bo wie że może zamknąć się przed nim szansa na pokazanie się w Europie, a to jeden z niewielu zawodników, który potrzebuje zaprezentować się szerszej publiczności. Do tej dwójki może dołączyć jeszcze Mączyński, który na pewno wygląda lepiej niż w pierwszych meczach. Nie jest on może jeszcze rewelacyjny, ale podniósł poziom swojej gry. Wydaje mi się, że liderów na rewanż trzeba szukać właśnie w tej 3 zawodników.

      Na marginesie sprawdza się czarny scenariusz, że odchodzi Gui lub ma kontuzje, bo teraz zostaje konieczność grania Kuchym na skrzydle, a mógłby być Michalak, no ale niestety zdecydowaliśmy się go pozbyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      Liczę że piłkarze i zarząd chociaż trochę przebudzą się po wyrażeniu opinii na temat gry przez trybuny na koniec meczu.
      pokaż całość

    •  

      @matixrr: Jednej rzeczy nie rozumiem. Prawdopodobnie większość zawodników wcale nie chce tu grać, woli się wypromować i iść gdzieś wyżej. Ale jeśli tak, to powinni właśnie puchary potraktować na poważnie, bo w nich mogą się najlepiej pokazać. Oczywiście nie teraz, a w fazie grupowej, ale wiadomo, co trzeba zrobić, aby się do niej dostać. Na trzy ważne mecze, poślady spięli tylko na rewanż z Astaną, w pozostałych w ogóle nie było tego widać. Jeśli zrobią to ponownie w Tyraspolu, to pewnie awansujemy, bo Sheriff jest po prostu bardzo słaby. Wystarczy tylko trochę się postarać, aby go pokonać.

      Berto w sumie też nie zagrał jeszcze nic nadzwyczajnego, ale przynajmniej potrafi rozruszać grę, nie stracić piłki - takie oczywiste podstawy, których jednak wielu zawodnikom obecnie brakuje. Mimo wszystko jednak nie wydaje się, aby był w stanie zagrać więcej niż 20 minut. To może być główny problem na rewanż.

      Ofensywa bardzo się sypie. Nigdy nie przepadałem za Gui, ale nigdy nie wiadomo, czy akurat w danym momencie nie błyśnie, te 20 minut z Sheriffem miał nawet niezłe. Coraz bardziej dramatycznie zaczyna brakować kreatywności, a bez tego nic nie zrobimy. Może to głupie, bo nie wierzę w Gui, za to w Hamalainena już tak, zresztą w czwartek strzelił kolejnego ważnego gola. Z tym że przy takich brakach musiałby częściej grać od początku, a coraz bardziej wydaje się, że jego przeznaczeniem w Legii jest wchodzenie z ławki.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Szeryf rządzi, Szeryf dzieli
    Szeryf z cieniasami się nie pierdzieli
    Tylko bramkę ostro wsuwa
    Szeryf Legię już rozpruwa
    Bajalala Badibanga czarne twarze
    Przy szeryfach Legia to trampkarze

    #pilkanozna #ekstraklasa #mecz #legia #heheszki #kibole

  •  

    Tak rok temu jebali na Hasiego.
    A tu wychodzi na to, że ten ich zajebiście przygotował. Zwolnili go sami zawodnicy :D
    Przyszedł Magiera na gotowe, coś tam ugrał.
    A jak w tym roku musiał przygotować ich po swojemu, to wyszedł chuj...

    xD

    #legia

  •  

    Kucharczyk nie był dziś fatalny. On kurwa jest na dnie i kopie niczym diglett na sterydach. Realnie to on jest poziom obecnego ruchu chorzow. Juz myślałem, że jak uścisnął rękę królowi Ronaldowi to może czuć się spełniony jako człowiek, wypierdalać w podskokach i nie zarażać młodych adeptów swoją indolencją. Wiecie co było jego najlepszym zagraniem w tym meczu? To, że jakimś cudem nie dotknął pilki i akurat padł gol. Szkoda, że nie bylo tam #dzieciolowskicontent on jedyny mógłby przetłumaczyć boskiemu diego, że na rencie inwalidzkiej też można fajnie, żyć podlewać kwiaty, sprzątać gówna po swoim grubym jamniku, życie nie kończy się na piłce. Sorry nie mam nic do niego osobiście, ale mnie wkurwił dzisiaj niezmiernie. #mecz #legia #kuchyking pokaż całość

  •  

    Wiecie co wyrządziło naszej lidze największą krzywdę? Awans #legia w zeszłym sezonie do #ligamistrzow
    Nagle wszyscy uwierzyli że #ekstraklasa się troche podniosła, a prawda jest taka że to był awans na mega farcie. Duża kasa za awans, trochę kasy z mecze w grupie i miałbyć odjazd w lidze, a jak jest każdy wie.
    Prawda jest taka że Ekstraklasa jest najlepsza ale w graniach naszego kraju.
    Powinno się zmniejszyć ligę do 10-12 zespołów, 4 rundy i moze coś by z tego wyszło.
    Zawsze kibicuje wszystkim polskim klubom w pucharach ale to jest dramat jakisco siędzieje w tym sezonie.
    #pilkanozna #mecz
    pokaż całość

    •  

      @r4do5: nie wiem też po co takie Brighton, Watford, WBA, Huddersfield, Burnley, Swansea, Bournemouth, Stoke, Crystal Palace gra w Premier League; nie wiem po co takie Dijon, Amiens, Metz, Caen, Guingamp, Angers, Troyes gra w Ligue 1; nie wiem po co Las Palmas, Alaves, Eibar, Getafe, Levante, Betis, Girona, Leganes grają w La Lidze; nie wiem po co SPAL, Benevento, Crotone, Inter, Bologna, Chievo, Hellas, Cagliari grają w Serie A. Wszystkie ligi zaorac, niech gra po 10 drużyn.

      Tutaj problemem nie jest system gry. Czy będzie dziesięć klubów, osiem czy osiemnaście, wyniki polskich zespołów w europejskich pucharach będą takie same. W zeszłym roku Legia była ewenementem, im prędzej to w Warszawie zrozumieją tym lepiej dla nich.
      pokaż całość

    •  

      @Perlo: Nie wiem czy wiesz, ale drużyny Ekstraklasy, szczególnie te czołowe rozgrywają więcej spotkań w trakcie sezonu niż zespoły z Niemiec, Włoch czy Francji. W poprzednim sezonie Legia grała 53 razy a Lech 45. Włączając w to długą przerwę zimową u nas w piłkę gra się najintensywniej.

      +: xthelay
    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Co trzeba zrobić żeby pokonać Legie Warszawa:
    A.Ubrać się na żółto
    B.Mieć w składzie wybieganego murzyna
    C.Mieć w składzie skocznego murzyna
    D.Punkty B i C można zastąpić jednym murzynem
    #pilkanozna #ekstraklasa #mecz #legia

  •  

    "Legia Warszawa na dzisiaj jest jednym z topowych zespołów w Europie"
    1:46 xDDDD
    #legia #bekazlegii #pilkanozna #mecz

    źródło: youtu.be

  •  

    #mecz #legia Reakcja na grę Legii wsród ludzi z lazarskiego

    źródło: embed.jpg

  •  

    Odkąd zacząłem wyznawać "xD" moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale, kiedy spotykają mnie sytuacje stresowe, myślę sobie xD i wszystko staje się prostsze.
    Naprawdę polecam ten styl życia. Wcale nie robi ze mnie lenia tylko osobę które nie denerwuje się z dupy tak jak kiedyś.

    Porażka z Arką w Superpucharze? xD
    Jebana kompromitacja z Górnikiem? xD
    Chujowy mecz z Koroną? xD
    Przegrana z Kazachami w Lidze Mistrzów? xD
    Legia sobie nie radzi z kolejnym beniaminkiem? xD

    I od razu lżej i można się wziąć za siebie a nie płakać czy się wkurwiać.

    uczucie 10/10

    #pasta #legia #mecz
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś już szukałem odpowiedzi ale chyba nikt nie był w stanie na nie odpowiedzieć: jak to możliwe ze przez tyle lat w Leglej gra Kucharczyk? #mecz #legia

  •  

    Magiera zrobił krzywdę sobie, Legii i Szymańśkiemu, że grał w takim meczu od początku, a Hamalainen czy Kucharczyk siedzili na ławce.
    Śmierdzi mi to odgónym przykazem i promowaniem na siłe coby 3 mln euro ktoś dał.
    #mecz #legia

  •  

    Dobrą ma taktykę transferową Legia. Ściągać grubasów, odchudzić, sprzedawać xD Szanuję #legia
    #mecz

  •  

    Jak tam poziom? Zmalau urus? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #mecz #legia

    źródło: goorsky.pl

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #legia

0:0,0:1,0:0,0:0,0:1,0:0,0:2,0:0,0:0,0:1,1:7,0:0,0:0,0:4