•  

    Z czasow licealnych brakuje mi tego, ze jak sie szlo przez szkole to sie wszystkich znalo. Z kazdym zbijales piateczki, z kazdym mozna bylo pogadac. Teraz jedna, wielka pustka #licbaza #feels

  •  

    Ten uczuć, gdy opowiadasz na lekcjach o budowie komórki bakteryjnej i drożdży, przygotowujesz schematy, rysujesz, ale wiesz, ze klasa i tak by nie zauważyła, gdyby zamiast bakterii wstawić im mizerie. Czas chyba na #heheszki ze strony nauczyciela ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #szkola #licbaza #klebsiellauczy

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Był ostatnio wpis Mirka o głupiej nauczycielce angielskiego, która zabrala mu jego zeszyt z opracowaną gramatyką z ostatnich 10 lat edukacji.

    Natchnelo mnie to do spisania kompilacji dziwnych/przykrych/glupich sytuacji jakie mnie spotkały przez 12 lat szkoły, od podstawówki do matury.

    Część może się wydawać naciagana i mało prawdopodobna, ale zapewniam, że nie koloryzuję faktów.

    1. Szkoła podstawowa minęła mi w miarę spokojnie, być może nauczyciele łatwiej ogarniali 10-latkow, być może nie wyłapywałam jeszcze piekielności.

    2. Gimnazjum, tutaj już zaczyna się zabawa.

    Pani germanistka. Młoda, ale paskudna. Niska, gruba, wiecznie tluste i źle pofarbowane wlosy, szkła grube jak spodki od słoików. Na każdej lekcji 25min odpytywania, chyba nikt nigdy nie dostał nic wyżej niż 2/3. Głupie odzywki w stosunku do uczniów, czuć było jej niechęć do tej pracy. Na sprawdzianach siadała i głupio uśmiechała się sama do siebie i mówiła rzeczy typu 'hahaha ale wam sprawdzian ułożyłam, posmieje się w domu z tych głupot co nawypisujecie'. Długo w szkole nie zabawila, juz po półtora roku jej nie było.

    Pan od muzyki (tutaj nadmienie, ze gimnazjum bylo katolickie), niezmiernie wierzacy, przy każdym wejściu do szkoły klekal przed figurą Matki Boskiej. W planie mieliśmy grę na flazolecie, nie przejawialam w tym kierunku ani zainteresowania ani talentu, no generalnie nie szło mi. Przyszedł ten dzień, ze wziął mnie do gry na ocenę (chyba Rote albo coś w tym stylu gralam). Nie poszło mi, delikatnie mówiąc. Pan uśmiecha się głupio, patrzy mi prosto w oczy i mówi, ze dostanę 2 bo się postaralam, przynajmniej wzięłam fujare do ust. Miałam 14 lat.

    Pani od chemii. Zawsze krótka spódniczka, na lekcji smieszki heheszki, potrafila puszczać z laptopa np Oksane xD któregoś dnia wpadłam na nią w bibliotece jak całowała się z wuefista.

    Pani wychowawczyni, moim zdaniem w ogóle nie powinna pracować w szkole i z dziećmi, bo nie pozbierala się po tragedii rodzinnej (stracila dziecko). Potrafiła rozplakac się na lekcji, bo uczniowie jej nie słuchali. Płakała na każdej wywiadowce. Dodatkowo była niemiła, mnie nie lubiła wybitnie. Ja z kolei nie przepadalam za swoją klasą, odmowilam jechania na zieloną szkołę. Dla niej było to niezrozumiałe jak można nie chciec spędzić w tym wesolym gronie 3 dni, głośno i przy całej klasie zwróciła mi uwagę że jeśli moja rodzina jest tak biedna że aż nie mogę jechać na zieloną szkołę, to szkoła ma specjalny fundusz i na pewni uda się to załatwić, powiedziane z kpiacym uśmiechem.

    Przypominam ze szkoła byla katolicka, ale ja zawsze byłam niewierzaca, mama wyslala mnie tam na sile bo szkola blisko i dobre opinie. Kiedyś Pani weszla do baru obiadowego w piątek jak jadlam schabowego na obiad xD na moje dzień dobry nie odpowiedziała i potem przynajmniej raz w tygodniu brała mnie do odpowiedzi xD
    3. Licuem
    Pan od chemii, postrach szkoły. Bez kija nie podchodz, jedyba osoba która realnie uwalala uczniów na koniec roku. Jak na pierwszej lekcji się przedstawiał, przed nazwiskiem na tablicy napisał 'Pan Profesor' i tylko na zwrot Panie Profesorze reagował. Jak ktoś powiedział 'proszę Pana', był ignorowany. Rzecz jasna koło profesora nawet nie stał, był zwykłym magistrem. Krzyczał na lekcji, obrażał uczniów. Jego nie interesował program nauczacia. Obojętnie czy jakaś klasa była na biol-chemie czy nie, i tak przerabiala rozszerzony podręcznik i karty pracy. Z tego miejsca pozdrawiam zbiór zadań rozszerzonych z chemii autorstwa Pazdro.

    Mawiał, że chemię my umiemy na słabe 2, on na 5, a na 6 tylko Pan Bóg. (nauczyciel rzecz jasna, nie Pazdro ( ͡° ͜ʖ ͡°))

    Pan od historii, temat rzeka. Takiej osoby nie spotkalam ani nigdy wcześniej, ani później. Z widoczna pogarda wyrażający się o kobietach i ich zdolnościach, co rzecz jasna nie przeszkadzalo mu w faworyzowaniu pięknych uczennic. W okresie letnim nawet się nie krył z tym, że gapi sie na tylki i cycki. Potrafił wziąć ładna uczennice do odpowiedzi i po totalnych bzdurach jakie wygadywala, powiedziec 'no, bylo słabo ale mi się podobasz wiec dam ci to 4'. Opowiadał głośno na lekcji jak to pędzi bimber w piwnicy, albo ze zdarzyło mu się uderzyć żonę. Opowiadał cały czas zboczone dowcipy. Wierzcie mi albo nie, ale na ścianie powiesił swoje zdjecie przerobione tak, ze wyglądało jak plakat wyborczy. Była jego twarz, jakis cytat i podpis XYZ moim kandydatem na Prezydenta.

    Pani anglistka, dziwna babka. Lubila wybierać sobie pupilkow, oni zawsze mieli 6. Ja mimo iż mówiłam nienagannie, na koniec miałam slabe 4. Jak oddawala prace pisemne, np rozprawki, potrafilam mieć przekreslone zdania, które były poprawne leksykalnie i gramatycznie, z komentarzem że niby spoko, ale ona napisalaby to inaczej.
    Jej pupilki nie dostały się na filologię angielską xD Shyvana z kultura 100%na ustnym i podstawie, 98% na rozszerzeniu. Spojrzeć mi w oczy nie mogła.

    To by było tak na tyle. Pewnie, byli też baardzo fajni nauczyciele z pasją, jednak była ich garstka. Szkoda, że pewnie na zawsze zapamiętam debili.
    Dzisiaj jestem dorosła kobietą i wiele z tych wspominek mnie bawi, co nie zmienia faktu ze jako gowniarz w takiej gimnazie naprawdę się przyjmowałam niektórymi sytuacjami.
    #szkola #licbaza #gimbaza #edukacja #rozowepaski #niebieskiepaski #heheszki #gorzkiezale
    pokaż całość

    •  

      @elokompaniero dokładnie xD dostałam rozszerzony na profilu humanistycznym xD

    •  

      @Shyvana nauczycielka z chemii i moja wychowawczyni w podstawówce, nie lubiła mnie wybitnie. Bo leń, bo patrzę w tablice jak sroka w gówno, bo w ogóle istnieje. Jak powiedziałam, że będę zdawać chemię do liceum to mnie wysmiala w głos, przy wszystkich. Mojej mame na wywiadówkach mówiła, że powinna ze mną iść do psychologa bo coś ze mną nie tak a nadaje się tylko na szwaczke. Głowa mnie często bolała i tak tępo wyglądałam jak musiałam być na jej lekcjach i do tego na pierwszej ławce.
      Zdałam do liceum na 4 ustne. Poszłam do niej na początku roku szkolnego, weszłam na lekcje, przeprosiłam, że przeszkadzam i na jej zdezorientowany uśmiech powiedziałam, że przyszłam powiadomić, że ten debil ozdoba, zdał chemię na 4 i dostał się do liceum z palcem w dupie. Jej zaskoczonej miny, czerwonej parchatej gęby nie zapomnę do końca życia. Warto było się pouczyć i pokazać suce, że się gówno zna na dzieciach i swoich uczniach. Wyszłam w ciszy mówić do widzenia. Z chemii w liceum miałam 4 z lenistwa, mogła by być 5.
      Studia.
      Tyle zadufanych w sobie palantow niegdy później nie spotkałam, w jednym miejscu.
      Przestarzała wiedza, oderwana od rzeczywistości
      Zero refleksji, że technika idzie do przodu a oni są 30 lat za murzynami. Ze uczą czegoś co było na czasie 30 lat temu, szczycą się badaniami nad czymś co nikt nie bada od lat bo wymyślono już coś innego mądrzejszego. To elita zdezelowanych nikomu nie potrzebnych starców, z opowieściami sprzed potopu. Tylko w tym miejscu mieli namiastkę szacunku jakiego oczekiwali. W normalnym życiu, w pracy z ludźmi nie odnaleźli by się na bank. Nauczyli tego, że jakiś przedmiot trzeba wychodzić. Być np minimum 5 razy z projektem i się zaliczy. Ale nie wcześniej. Za 3 to za wcześnie!
      Tego, że trzeba włożyć krótka spódniczke i będzie szybciej. Bez poprawki.
      Tego, że od widzimisię magistra lub doktorka można albo zdać albo nie, zależy kto sprawdza, bo wiedzę miałam ta samą. Jeden nie zaliczył, drugi tak.
      Moje studia nauczyły mnie cwaniactwa, wykorzystywania sytuacji, manipulowania facetami, cierpliwości w podchodzeniu do egzaminów, bycie uczciwym to słabość i przegryw. Albo wiele godzin kucia i poprawiania.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Mircy chcielibyście wrócić do szkoły?
    Słuchania pedagogów z powołania xd
    Nauki bezsensownych rzeczy.
    Pytania się w wieku 20 lat czy pani profesur łaskawie puści nas do łazienki.
    Bycie temperowanym do jednego poziomu z innymi mimo że każdy ma inne predyspozycje.
    Duszenie pasji do czegokolwiek bo szkoła jest ważniejsza a nie jakieś tam zawody czy treningi.
    Każdy niech dopisze sobie co sam pamięta z tego okresu.

    Zapraszam do dyskusji (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    #szkola #techbaza #licbaza #podbaza #patologia
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Migfirefox rzadko chodziłem na lekcji, po prostu nie potrzebowałem.
      Za to kilka razy byłem świadkiem gdzie nauczycielka po prostu przez swoje widzimisię nie wypuszczala kogoś do łazienki.
      W większości przypadków trzeba było czekać na przerwę albo przyjąć na klate konsekwencje wyjścia z lekcji bez pozwolenia.
      Dyrektor miał kurwa uczulenie na punkcie dyscypliny, dodatkowo miał zasadę że uczeń to gówno w porównaniu do nauczyciela i nie ma nic do gadania. Jakąkolwiek próbę dyskusji określał jako pyskowanie albo jak to określał wymądrzanie się xd
      Wiem, pojebane
      pokaż całość

    •  

      @pan_robot: Jak ja kocham tych wyimaginowanych Profesorów z magistrem xD Szczególnie polonistyki kochają się tytułować Profesorem

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    W związku z tym znaleziskiem przypomniał mi się przypadek jednego koleżkowca, więc wyrzucę to z siebie, a jakiś mirek niech się nad losem tego człowieka zaduma.

    W moim liceum był koleś, który odkąd się nauczył czytać, to podobno pochłaniał podręczniki matematyczne i całymi dniami rozwiązywał zadania. Gość praktycznie sam zdobył taką wiedzę, że poprawiał nauczycieli i wykłócał się o jakieś alternatywne sposoby rozwiązań, o których oni coś tam gdzieś słyszeli ale pewnie nie wiedzieliby jak to ugryźć, bo nikt z nim nigdy w polemikę nie wchodził. Pewnie trochę też przez to, że z racji systemu nie mogli poświęcić całego czasu na dywagacje z jednym uczniem, na tematy daleko wykraczające poza program. Dodam, że nauczyciele kiepscy nie byli, a koleś był na mat-fizie najlepszym w regionie, z którego prawie wszyscy dostawali się na dobre uczelnie. Ogólnie, chłopak był jakimś cholernym geniuszem żyjącym w świecie matematycznej abstrakcji. Żeby nie było za cudowanie, to miał coś nie halo w aspekcie kontaktów społecznych. Nie był agresywny, a denerwował się tylko tym, że nikt w tej szkole (łącznie z nauczycielami) matmy nie czai ¯_(ツ)_/¯ Nie łapał też żartów, ironii itp. I nie mówię tu o naigrawaniu się z niego, bo raczej nikt tego nie robił, tylko o jakiejś ułomności w kwestiach lingwistycznych.

    Chociaż był jeden wyjątek. Gość bardzo szybko dorobił się ksywki "Panienka" ze względu na specyficzny chód i gestykulację a'la księżniczka podczas swoich wywodów przy tablicy. Nie pamiętam, czy go to wkurzało na początku ale ta ksywka tak do niego przylgnęła, że po pewnym czasie zaczął tak podpisywać swoje sprawdziany i kartkówki i nawet nauczyciele się tak do niego zwracali.
    Niestety, pewnego dnia Panienka w szkole się nie pojawił i nikt go później już nie widział. Coś się wydarzyło, (jakiś kryzys choroby?) i trafił do szpitala psychiatrycznego. Liceum nigdy nie skończył. Ktoś mi powiedział, po 13 latach odkąd go ostatni raz widzieliśmy w szkole, że przez ten czas był co i rusz hospitalizowany i że jest z nim źle.

    Czasem się tylko zastanawiam, czy gdybyśmy mieli sensowny system zdrowotny, opiekuńczy i edukacyjny, który na przykład gwarantowałby mu zespół interdyscyplinarny koordynujący i leczenie i indywidualny tok nauczania (ale taki z prawdziwego zdarzenia), to może koleś byłby w dobrej formie. I kto wie, może potrafiłby spojrzeć na jakieś zagadnienia ze swojego specyficznego punktu widzenia, dowodząc czegoś nowego lub rozwiązując niewyjaśnione problemy? Bo, choć nie wiem co mu dolega(ło), to z mojej perspektywy wyglądało to tak, jakby choroba nasiliła się w momencie kiedy chłopak doszedł do ściany. W sensie, że nie był w stanie sam już dalej poszerzać swojej wiedzy. Może to niespotykane pojmowanie matematyki stanowiło dla jego umysłu pożywkę, a kiedy jej zabrakło, to całkowicie zawładnął nim obłęd? Może gdyby trafił na jakiegoś wybitnego uczonego, który by nim pokierował, to byłoby inaczej?
    No, ale że to nie Hollywood, tylko rzeczywistość polskiego systemu zdrowotnego i społecznego, w którym leczy się statystyki, a nie człowieka, to happy endu nie będzie.

    #nauka #zdrowie #psychologia #psychiatria #licbaza
    pokaż całość

  •  

    Dostałem ocenę niedostateczną z kartkówki, bo obliczyłem innª metodą niż na lekcji,

    #matma #licbaza #liceum #przegryw #matematyka #zjebanewchuj

  •  

    Ponieważ pod moim poprzednim wpisem część osób była zainteresowana procesem rekrutacji na studia w UK, ten post będzie poświęcony właśnie temu tematowi.
    Uniwersytet, na jakim zaczynam studia, to UAL (University of the Arts London). Ponieważ jest to uczelnia wyłącznie artystyczna, rekrutacja przebiega trochę inaczej, niż na inne uniwersytety, ale postaram się na bieżąco zaznaczać, jakie są różnice.

    1.CENY
    W tej kwestii Brexit wywołał trochę zamieszania, ale są już oficjalne informacje, że na rok akademicki 2018/19 członkowie UE mają wciąż takie same warunki finansowe, jak wcześniej: studia kosztują ich tyle samo, ile Brytyjczyków oraz przysługuje im tzw. student loan, czyli zaciągana u rządu brytyjskiego pożyczka studencka (więcej o niej niżej).
    Studia w Szkocji są DARMOWE, co więcej Szkocja ma kilka świetnych uniwersytetów! St. Andrews, University of Edinburgh, naprawdę warto się tym zainteresować. Zwłaszcza, że również koszty życia są mniejsze niż w takim Londynie. No, ale w zasadzie wszędzie jest taniej niż tutaj xD
    Ceny studiów w Anglii nie są małe- jest to 9250 funtów za rok. Brzmi to dosyć strasznie, ale na szczęście nie trzeba tych pieniędzy płacić od razu, rząd brytyjski hojnie udziela pożyczek studenckich. Warunkiem otrzymania pożyczki na wszystkie trzy lata trwania studiów licencjackich (skróty BA, BSc) jest niepodjęcie wcześniej żadnej edukacji powyżej liceum. To znaczy, jeśli studiowałeś przez rok (albo nawet jeden dzień!) na innej uczelni i się do tego przyznasz, najprawdopodobniej zostaniesz pozbawiony finansowania jednego roku twoich studiów. Jeśli studiowałeś dwa lata-dwóch lat, itd.
    **https://www.gov.uk/student-finance-register-login**- to jest oficjalna strona instytucji udzielającej pożyczek studenckich. Polecam wejść sobie i skorzystać z ich kalkulatora, błyskawicznie wyliczą, jak wysoka pożyczka Ci przysługuje.

    Niestety nie wiem, jak wygląda sprawa Walii ani Irlandii Północnej, bo od początku nastawiałam się na Anglię i Szkocję, ale myślę, że temat jest jak najbardziej do ogarnięcia. Tutaj pierwsza z brzegu strona, na której znajdziecie pewnie większość potrzebnych informacji o cenach studiów, dostępnych kierunkach itp:
    **studyinwales.ac.uk**

    1a. ZASADY SPŁATY POŻYCZKI
    Zasady spłaty są dosyć skomplikowane, ale ogólnie wydaje mi się, że-całkiem korzystne. Nie będę tego opisywać tutaj dokładnie, bo istnieje strona, na której wszystko jest bardzo przejrzyście wyłożone: **www.studentloanrepayment.co.uk**

    Z grubsza wygląda to tak, że jeśli zarabiasz mniej niż 21000 funtów rocznie, nie spłacasz pożyczki, jednak cały czas naliczane są odsetki 3% (od momentu rozpoczęcia studiów). Pożyczka jest zaciągana w ratach, np. ja póki co jestem zadłużona tylko na pierwszy trymestr studiów i tylko za tę ratę są mi naliczane odsetki.
    Z chwilą osiągnięcia progu zarobków 21000 funtów na rok płacisz 9% nadwyżki (czyli jeśli zarabiasz 21100 funtów, płacisz Student Loan Company 9 funtów rocznie ). Jeśli pracujesz w UK, rozliczaniem zajmuje się twój pracodawca; jeśli za granicą, wtedy sam musisz przysyłać rozliczenia. W przypadku opóźnienia w rozliczeniach naliczane są kary z twojego długu, to znaczy np. zamiast płacić 10 funtów miesięcznie musisz od razu zapłacić 80 funtów (podaję przykładową sumę, bo w tej chwili nie pamiętam, ile to było)
    UWAGA! 21000 dotyczy wyłącznie UK. Jeśli zamierzasz pracować w Polsce, wysokość progu, od którego należy spłacać pożyczkę, będzie niższa. Tutaj link do podstrony opisującej spłacanie pożyczki jeśli pracujesz „overseas”: http://www.studentloanrepayment.co.uk/portal/page?_pageid=93,6678804&_dad=portal&_schema=PORTAL

    2.REJESTRACJA NA UCASIE
    Rekrutacja na większość kierunków w UK trwa do 15 stycznia- wyjątkiem są studia na Oxbridge oraz medycyna, weterynaria i stomatologia: tam trzeba się zarekrutować do 15 października. Cały proces rozpoczynamy zarejestrowaniem się na ucas.com i tam też przebiegają pierwsze etapy rekrutacji. Jest to:
    a) podanie wszystkich informacji kontaktowych,

    b) wybranie kierunków, które nas interesują. Nie wygląda to tak jak w Polsce, to znaczy, że można się rekrutować na dowolną liczbę uczelni: wyborów jest maksymalnie pięć,

    c) zamieszczenie swojego Personal Statement. Jest to coś w rodzaju listu motywacyjnego i podejrzewam, że nie ma na nie skutecznej metody; mój Personal Statement był uzasadnieniem, dlaczego wybieram właśnie te studia (chciałam, żeby wyglądało to na dorosłą, przemyślaną decyzję) :D Pisałam też o wszystkim, co mnie inspiruje: muzyce, filmach, moich hobby poza sztuką, no i sporo o samej sztuce. Nie mam pojęcia, czy było to wypracowanie wpisujące się w trendy i podejrzewam, że na każdym kierunku i na każdej uczelni oczekują czegoś trochę innego. Myślę, że dobrą opcją jest poczytać dużo o uczelni i o danym kursie, zanim się zabierze za pisanie takiego tekstu i (jeśli np. się patrzy na graphic design) wybadać ich, czy raczej oczekują kogoś twardo stąpającego po ziemi zainteresowanego raczej programami graficznymi, czy może kogoś eksperymentującego i zainteresowanego bardziej grafiką warsztatową. A może obu tych osób? W każdym razie czytać jak najwięcej.
    Ważna rzecz: jeśli piszecie, że się czymś interesujecie, nie poprzestawajcie na tym, tylko napiszcie jeszcze dlaczego, jak was to rozwija, co możecie tą daną umiejętnością wnieść do uniwersytetu. Musicie ich czymś w sobie zainteresować.

    d) zamieszczenie referencji. O referencje można poprosić swojego nauczyciela w liceum (najlepiej, żeby był to ktoś, kto naucza przedmiotu zbliżonego do docelowego kierunku studiów, ale nie ejst to konieczne.) Ponieważ miałam roczną przerwę w nauce, o referencje poprosiłam moją nauczycielkę rysunku, do której chodziłam na lekcje od listopada. Z tego, co pamiętam, korzystałam z tego linku, żeby jej wytłumaczyć, o co właściwie chodzi i o czym ma pisać:
    ucas.com

    e) ten punkt dotyczy wyłącznie ludzi, którzy już zdali maturę: zamieszczenie swoich wyników maturalnych. Ja również musiałam to zrobić, ale ponieważ startowałam na UAL (tam rekrutacja opiera się głownie na portfolio, personal statement i rozmowie), moje wyniki maturalne nie miały specjalnego znaczenia, liczyło się tylko to, że ją zdałam. Jeśli matura dopiero przed wami, nie ma problemu: zazwyczaj aplikujący dostają od uczelni tzw. "conditional offer”, czyli ofertę podjęcia studiów pod warunkiem zdania matury na określone stopnie. Po uzyskaniu wyników dosyła się je uniwersytetowi przez UCAS.
    UWAGA: najczęściej uniwersytety z góry określają, ile i jakie przedmioty ma się zdawać na maturze. Najlepiej szukać tego w zakładkach typu „international students”, bo tam bedziecie mieli napisane dokładne warunki dla uczniów z Polski.

    Kiedy już uzupełnimy cały nasz formularz zgłoszeniowy na UCASie, wysyłamy naszą aplikację, co kosztuje £24- i czekamy na odpowiedzi. Dla mnie czas oczekiwania był naprawdę niesamowicie stresujący, co tylko pogłębiał fakt, że na skrzynkę pocztową przychodzą alerty z UCASa, w których nie jest powiedziane, czy przechodzi się do następnego etapu, czy jest się odrzuconym xD

    3.PODSUMOWANIE
    Na koniec chciałabym poradzić jedną rzecz, to znaczy, jeśli tylko macie jakieś wątpliwości, piszcie do uczelni maile! Z reguły odpowiedzi są konkretne i przychodzą bardzo szybko, a często wpiszą nawet o istotnych rzeczach, o które nawet się nie spytaliście. Można też zawsze zadzwonić; ja, za każdym razem, kiedy miałam jakiś problem, spotykałam się z bardzo cierpliwymi i chętnymi do pomocy ludźmi.

    Tutaj bardzo przydatny link. W zasadzie znajdziecie tam 80% potrzebnych wam informacji.
    A to jest najbardziej popularny ranking uniwersytetów. Ja kierowałam się głównie nim przy wyborze uczelni.
    Tutaj świetne forum, na którym możecie znaleźć większość pytań, jakie wam przyjdą do głowy i gotowe odpowiedzi, a jeśli akurat nikt się jeszcze nie spytał o daną rzecz, zawsze możecie zrobić to sami i na pewno ktoś odpowie.

    Na tym zakończę część pierwszą, na dniach powinnam napisać więcej, jeśli tylko w dalszym ciągu będzie zainteresowanie tematem.
    Parę osób zasugerowało mi założenie tagu, tylko nie wymyśliłam póki co żadnej fajnej nazwy, więc postaram się otagować może już kolejny post :D

    #studia #emigracja #londyn #licbaza #uk
    pokaż całość

  •  

    Ale #afera wyczaiłem właśnie.
    Całkowitym przypadkiem odwiedziłem NK.pl wbiłem na swoją klasę z LO i co? i wszystko jest public!
    Nie trzeba się rejestrować, logować czy cokolwiek, każdy z Was/Nas może wejść na profil swojej klasy i zobaczyć galerię (nawet jak konto zostało skasowane foty zostały) czy forum!
    Kumacie to co się pisało na "prywatnym" forum klasy w Licbazie jest teraz public...

    Trochę słabizna, że obecnie wszystko co było jakoś "zamknięte" stało się publiczne.
    Osobiście sytuacja słaba akceptowałem regulamin gdy wszystko było priv, teraz nie mam konta nie akceptuje regulaminu a wszystko jest public. Na forach są podane maile, czasami jakieś dane osobowe mogły być podawane. Ciekawa sytuacja.

    #licbaza #nk #naszaklasa #internet
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Przechwytywanie.JPG

  •  

    Mirki które idą za rok do #licbaza omijajcie szerokim łukiem szkoły z topki. Ja poszedłem do jednej z top5 w Polsce i kurewsko tego żałuje. Ciągły wyścig szczurów i brak jakiejkolwiek pomocy. Miejsce pojebanych ludzi z dziwnymi rodzicami. Ostatnio zostałem wyśmiany przez połowę klasy bo ktoś pokazywał kontury jakiegoś kraju i nie wiedziałem co to za kraj (chodziło o Kenie). Nauczyciele są tacy sami jak w innych szkołach, a poziomem sterują tylko "za bardzo" ambitne dzieci. Proponuje iść do 3,4... szkoły w mieście. Tam przynajmniej będziecie mieli z kim iść na piwo, ewentualnie porozmawiać o czymś innym niż o nauczycielu który przez przypadek dopisał do deoksyrybozy
    dodatkową grupę hydroksylową (wtedy jest ryboza) ( ͡° ʖ̯ ͡°).
    pokaż całość

  •  

    Czuję się trochę dziwnie bo jako jedyna z mojej klasy czekam z alkoholem do 18stki (jeszcze pół roku) ( ͡° ʖ̯ ͡°) #oswiadczenie #gownowpis #gorzkiezale #licbaza

  •  

    Też tak mieliście, że ze wszystkich nauczycieli zazwyczaj to panie od polskiego były tymi, które najbardziej śmieszkowały, ironizowały i z którymi moglibyście się zakumplować? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #szkola #kiciochpyta #rozkminy #licbaza #gimbaza

    •  

      @Clermont: nie( ͡° ʖ̯ ͡°) w techbazie stara panna rozkochana w literaturze romantycznej, jak w pierwszej klasie na podstawie jakiegoś tam materiału miałem odpowiedzieć na jej pytanie jaka powinna być miłość i odpowiedziałem że bezpieczna to miałem przejebane do samego końca

    •  

      Wręcz przeciwnie, z polskiego miałem największe suki, że tak powiem xdd

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Dzisiaj w #licbaza nauczyciel na matmie zapisał na tablicy jedno zadanie, ale że ponad pół klasy nie wiedziało jak je zrobić to stwierdził, że pokaże je na mniejszych liczbach. Wpisał jakieś proste liczby, ale wyszedł pojebany wynik. Próbuje drugi raz na innych liczbach, znowu to samo. Trzeci raz próbuje, klasa już zaczyna #heheszki że "ooo pan zadaje takie zadania a sam ich nie potrafi zrobić". Znowu mu nie wyszło i tak patrzy sie chwile na te tablice i rzuca tekstem "Chciałem dobrze, a wszyło jak zawsze" . Po czym siada zrezygnowany przy biurku ze smutną miną. #gownowpis pokaż całość

  •  

    Mały protip.
    Nie raz i nie dwa spotkałem się z tym, że ludzie nie potrafią zapamiętać wartości funkcji trygonometrycznych dla danych kątów. Wystarczy jednak prosta metoda mnemotechniczna, żeby wiedzieć to raz na zawsze.
    Otóż wartość sinusa dla kolejnych kątów 0, 30, 45, 60 i 90 to kolejno pierwiastek z x przez 2 dla wartości x kolejno równych {0,1,2,3,4} a dla cosinusa wartości {4,3,2,1,0}. Dla zobrazowania tabelka jak niżej.
    Tangensa i cotangensa pomijam, bo w końcu ten pierwszy to wartość sinusa przez cosinus, a cotangens to cosinus przez sinus.
    Pomyśleć, że metodę poznałem dopiero w liceum - 13 lat temu ᶘᵒᴥᵒᶅ - dzięki starszemu sąsiadowi, szanownemu p. Feliksowi Linke - autorowi wielu podręczników do matematyki. Powiedzcie dziękuję Panu Feliksowi
    #matematyka #protip #sinuscosinusdajpantrzyminus #poradadnia #licbaza #studbaza #matura #matura2018
    pokaż całość

  •  

    Mam poradę do wszystkich z #licbaza #techbaza #matura którzy chcą iść na studia
    Może macie dylemat czy iść na kierunek dający dobrze płatny zawód czy jednak się realizować w tym co lubicie. Pewnie nawet nie macie takich rozterek.
    Ale odpowiedź jest prosta, trzepać forsę. Na 90% nie znajdziecie spełnienia w kierunku który lubicie jeśli sytuacja na rynku pracy jest średnia nie mówiąc już o tragicznej.
    Po pierwsze bardzo możliwe, że nie będziecie mieć pracy w zawodzie. Po drugie nawet jeśli będziecie mieli to będzie to praca nieciekawa i nie będziecie się w niej rozwijać. Pracodawcy nie będą o Was dbać, bo nie będą mieć takiej potrzeby. Będzie generalnie słabo.
    Za to w pracy na którą jest popyt będziecie mogli się rozwijać, będziecie robić ciekawe rzeczy no i dostaniecie dobra gratyfikacje finansową. Praca to nie całe życie, więc jeśli miałbym wybierać między fajną pracą i biednym życiem, a pracą nieciekawą i wygodnym życiem to wybrałbym to drugie.
    Obczajcie sobie to http://ela.nauka.gov.pl/ bo wielu ludzie żyje pewnymi mitami na temat zarobków po pewnych kierunkach.
    pokaż całość

    •  

      @volodia: zmieniają się realia rynku pracy, ludzie mają różne predyspozycje i tego jednego może nie lubią, bo się do tego nie nadają, tam gdzie jest popyt i niby coś się rozwija i niby ciekawe rzeczy się robi, to może dla kogoś nie będą jednak ciekawe rzeczy i nie odnalazłby się tam. ja wybrałbym to pierwsze, tym bardziej, że do tego 24 rok życia jest jebany życiowy primetime, którego nie marnowałbym na silenie się na zdanie jebanych ciężkich nieciekawych studiów, wolałbym dobrze przeżyć ten czas i później zapierdalać w prostej robocie na magazynie, niż wkuwać jebane rzeczy na trudne studia i potem zapierdalać w stresującej robocie za troszkę większe pieniądze pokaż całość

    •  

      że do tego 24 rok życia jest jebany życiowy primetime

      @pejatojajestem: nie zgodzę się.

      +: Czamat
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Właśnie obejrzałem materiał w tvn24 gdzie dowiedziałem się iż mój ulubiony nauczyciel z liceum LO nr 4 w Łodzi został zwolniony,Marek Pieczonka był fantastycznym nauczycielem który wykonywał swoją pracę z pasją,własnymi rękoma zbudował pracownie biologiczną,był także nauczycielem ulgowym i tolerancyjnym,nie przeszkadzało mu jak ktoś na przykład na lekcji korzystał z telefonu,jedynym warunkiem było aby być cicho i nie przeszkadzać innym,każdy to szanował,nie było ucznia który nie lubił Pana Marka, poza tym zainteresował wielu uczniów swoim przedmiotem,on był w porządku wobec nas my byliśmy wobec niego.Zwolniła go dyrektor Janina Szyszko,wredna menda pseudo-katoliczka o której wszyscy mówili że była kiedyś alkoholiczką, jedynie co potrafiła to niszczyć ludzi,wykorzystała reformę edukacji do pozbycia się najlepszego nauczyciela w szkole prawdopodobnie po to żeby zostawić etat jakiejś swojej koleżaneczce,Pani Minister jeżeli tak ma wyglądać reforma,jeżeli w jej wyniku macie ograniczać etaty pozbywając się najlepszych nauczycieli a zostawiacie głównie wredne mendy które są w dobrych kontaktach z dyrektorem placówki to nie wróżę sukcesu w nowej reformie edukacji a podejrzewam że takich sytuacji może być w całej Polsce sporo.

    A ja pozdrawiam Pana Pieczonkę i liczę na to że znajdzie jakaś szkołę w której dyrektor nie będzie traktował wspaniałego nauczyciela jak gówno,fajnie by było jakby był jakiś wykopefekt,bo naprawdę takich nauczycieli powinniśmy promować.

    #neuropa #4konserwy #edukacja #szkola #licbaza #lodz #polska #tvn #tv24 #czarnonabialym
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

    •  

      @Kielek96: w technikum była babka od fizyki która kazała wchodzić pierwszaką pod ławki i kurwa udawać psa i szczekać bo byli głośno jej mąż jest kimś tam w kuratorium oświaty i jej nie do ruszenie chociać ma juz z 70 lat.
      także ten

    •  

      dobra zmiana psie ich mac. rodzice powinni masowo wypisywac swoje uciechy w miare mozliwosci, albo w ogole nie zapisywac. tak na znak protestu. sqrwiele

    • więcej komentarzy (35)

  •  

    W tym roku, na ostatni rok liceum, moja szkoła zmieniła budynek, dokładnie połączyła się z inną. Dzisiaj zamiast wuefu, przyszedł jakiś wicedyrektor. Gość o wyglądzie i sposobie bycia- cwaniaczek z PRLu. Jest nas w klasie 4 chłopaków.
    No chodźcie chłopaki, poczynicie jakieś prace społeczne na rzecz szkoły
    No to ja już kurwa wiedziałem co będziemy robić- nosić jakieś meble. Okazało się, że dwóch szkolnych konserwatorów jest tak wycieńczonych noszeniem tych mebli, że potrzebują pilnie pomocy. Jeden z nich zaprowadził nas do piwnicy. Oczywiscie klasyczny wygląd konserwatora ze szkoły, typowy Pan Andrzej, wąs, strój kloszarda i zapach wudżitsu. Prowadząc nas utykał lekko na jedną nogę. Drugi "konserwator" wyglądał podobnie. Mieliśmy nosić jakieś drzwi i wyjebywać je na śmietnik. Wkurwieni byliśmy bo mamy robić czyjąś pracę za którą ktoś ma płacone. Przenieśliśmy w sumie 6 starych, ciężkich drzwi, ubrudziliśmy się i nawdychaliśmy się w chuj pyłu z piwnicy. Na koniec owy konserwator do nas:
    No jak to kurwa, tylko 6 drzwi? Nosić to kurwa dalej
    Powiedziałem mu, że nie ma opcji bo mamy ważne lekcje i nara. A no i warto dodać, że jak my nosilismy te drzwi to te dwa nieroby siedziały w kanciapie, piły herbatke i palili fajki. No i jak już wkurwiony odchodził to naaagle przestał utykać ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    Chyba się komuś kurwa czasy pomyliły. Z jakiej racji ja mam nosić jakieś drzwi, wdychać kurz, a osoby które to powinny robić siedzą na dupie i mają płacone? No mafia, wkurwia mnie takie wykorzystywanie uczniów. Mogłem poudawać, że sobie wtedy skręciłem kostkę, albo coś innego zrobiłem, mieli by przejebane aż milutko (ʘ‿ʘ)

    Ja rozumiem coś pomóc, no coś przenieść bo trzeba więcej osób. No, ale kurwa? Nosić jakieś drzwi pancerne, ujebać się przy tym jak świnia, a na koniec żadnego nawet "dziękuję", tylko problem, że mało zrobiliśmy.
    #szkola #licbaza #techbaza #janusze #zalesie
    pokaż całość

  •  

    Pozdrowienia z licbazy ( ͡° ʖ̯ ͡°) #licbaza #szkola

    źródło: embed.jpg

  •  

    Trochę spóźnione ale teraz znalazłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #polak #licbaza #gimbaza

  •  

    Przeglądałem internety i trafiłem na przepis na ciasto z kremem. Przypomniało mi to moje czasy liceum, konkretnie lekcję angielskiego. Miałem jakąś taką lekkość w przyswajaniu tego języka. Zawsze dobre oceny, jakoś tak więcej rozumiałem niż inni w klasie. Pewnego razu mieliśmy za zadanie napisać dialog - zamówienie dania i deseru w restauracji.
    Pisałem z kolegą. Nie pamiętam co chciałem na główne danie, ale na deser zamawiałem ciastko z kremem (cream pie).
    Nauczycielka była młoda i przy moim zamawianiu deseru spaliła buraka, opierdolila mnie i wyrzuciła z klasy za to cream pie. Z tekstem "ty dobrze wiesz co to jest".
    Kurwa - nie wiedziałem... (╯︵╰,)
    Dopiero w przerwie kolega który miał telefon z internetem mi pokazał w Google grafika
    Aż się chce powiedzieć że osmieszylem się bo oglądałem za mało pornoli...
    Wniosek: #porno uczy

    #licbaza #angielski #creampie #gownowpis #truestory
    pokaż całość

  •  

    kiedy sobie uświadomiliście że polska edukacja to chuj oszustwo i jest nic nie warta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #edukacja #szkola #licbaza #techbaza #studbaza #studia #matura

  •  

    ja pierdolę, jeszcze nigdy nie widziałem takiego wielkiego bólu dupy
    - tych, którzy uważają, że w szkole było lepiej niż w pracy, że jak ktoś śmie woleć pracę od szkoły, na pewno był w szkole przegrywem, spierdoliną, ciągle pod ścianą, blablabla
    - tych, którzy uważają, że w pracy jest lepiej niż w szkole, że jak ktoś śmie woleć szkołę od pracy, na pewno teraz jest przegrywem, spierdoliną, nie ogarnia swojego życia, blablabla

    i tak na zmianę przez cały dzień xD
    #szkola #licbaza #praca #pracbaza #przegryw #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Właśnie się dowiedziałam, że rezygnacja z lekcji religii w trzeciej klasie liceum skutkuje permanentnym banem na bycie ojcem chrzestnym/matką chrzestną XD powiedzcie mi, czy to jest normalne? XD #licbaza #religia #szkola #filozofiaxd

  •  

    tl;dr: napisałem książkę o prawach ucznia. Na dole wpisu, pod linią, kod obniżający cenę i warunki #rozdajo.

    Napisałem książkę dla uczniów. Gimbusów, licbazy, techbazy i innych -baz. Książka jest o prawach ucznia i zawiera omówienie ponad 170 tematów, z jakimi wielu z Was (inb4, mówię do uczniów, bez heheszków proszę :P) styka się na co dzień. Przykładowe zagadnienia to:
    – czy nauczyciel może skonfiskować telefon uczniowi,
    – czy szkoła może zakazać fotografowania budynku, albo robienia zdjęć w ogóle na swoim terenie,
    – czy szkoła może montować kamery w toaletach (nie jest to takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać ._.),
    – czy szkoła może zmusić do udziału w konkursie,
    – czy szkoła może zmusić uczniów do wypełniania "obiegówki" i uzależnić od tego wydanie świadectwa?

    Pełna lista zagadnień jest dostępna tutaj (pdf).

    Wraz z książką nabywacie rok bezpłatnych aktualizacji (zarówno gdy zmieni się stan prawny jak i gdy dodam nową treść, "dlc" – pierwsza aktualizacja na podstawie feedbacku od dotychczasowych kupujących jeszcze w tym tygodniu) i kilka innych profitów, sprawdźcie na www.

    Dla zainteresowanych, na stronie https://prawaucznia.pl poza tym, że można książkę oczywiście kupić, jest też możliwość pobrania "wersji demo".

    ==========

    Wylosuję dwie osoby z plusujących (kolor nieistotny, ale konto musi istnieć co najmniej od 3. września), które otrzymają kod obniżający cenę o 100% – a jeśli by się zdarzyło, że plusów będzie więcej niż 100, to każda kolejna setka zwiększa liczbę bezpłatnych egzemplarzy o 1.

    A dla tych którym się nie uda, łapcie kod promocyjny – wpisując wypok (w trakcie kupna) cena wyniesie 24,90zł.

    #szkola #gimbaza #licbaza #techbaza #rozdajo
    pokaż całość

  •  

    Jutro zaczynam karierę jako nauczyciel chemii w #licbaza. Życzcie mi powodzenia. Mam nadzieję, że taki ubiór może być? Elegancko i sportowo, mam nadzieję, że dzieciakom się spodoba :).

    #modameska

  •  

    Kurde Mirki chyba zrobiłem coś nie tak ( ͡° ʖ̯ ͡°). Dziś miałem pierwszy dzień w nowej szkole. W poprzedniej szkole byłem strasznie szkalowany przez co dziś chciałem pokazać jakim to jestem przodownikiem klasowym. Podszedłem do uczniów stojących przy tabliczce z numerem mojej klasy i mówię "Siema jestem kickli" i zacząłem z każdym zbijać piątkę. Oczywiście każda dziewczyna dostała buziaka w policzek natomiast ta najładniejsza w usta(no prawie bo szybko się odsunęła i pocałowałem ją w brodę). W tym momencie każdy się zaczął ze mnie śmiać zaś dziewczyny dziwnie na mnie patrzeć. Chyba nie tak powinien wyglądać pierwszy dzień szkoły, najgorsze jest to że to klasa mat-fiz a ja uczę obu tych przedmiotów i będziemy się widywać codziennie.
    Teraz nie wiem czy iść jutro do szkoły czy nie. Proszę o jakieś porady.
    #licbaza
    pokaż całość

  •  

    Ale wybiło szambo na wykopie, ale i całym necie w związku z rozpoczęciem roku szkolnego. To ja już wolałem jak byliście na koloniach, albo wakacjach z rodzicami xD sio sioo, diabły jedne. Wystarczy, że za miesiąc będziemy musieli słuchać znowu skomlenia, ale tym razem w wykonaniu studentów.

    #szkola #gimbaza #licbaza #podbaza

  •  

    Jak można mówić do nauczycieli w #licbaza "profesorze" przecież to przeważnie są zwykli magistrzy

  •  

    Pamiętajcie że w dobrym tonie jest przynieść w 1 klasie bigos i poczęstować nim całą klasę w pierwszym dniu nauki. Taka tradycja. #licbaza #protip #lifehack

  •  

    #chwalesie
    Oficjalnie zostałam dzis nauczycielką. To na mnie w tym roku licealiści beda mówili "ta blondi od biologii znów przepytuje na lekcji"
    Życzcie mi szczęścia ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #nauczyciel #szkola #licbaza

  •  

    Mirki co sądzicie o mojej stylówie na rozpoczęcie roku? Dobrze że matka miała pierwszą zmianę bo chyba by mnie zajebała xD

    #pokazmorde #szkola #licbaza #modameska

    źródło: DSC_0403.jpg

  •  

    Gurwa dopiero 12 a już gorące zajebane płaczem gówniaków piszących o tym jak szkoła jest nieprzydatna i w ogóle jak rodzice mogą mówić, że to najlepsze lata życia (obowiązkowo dodając do tego obrazek nosacza), i że muszą chodzić tam za darmo, a oni tak bardzo by już chcieli do pracy, bo przecież wysiedzisz 8 godzin i zarabiasz pieniądze, to jest życie xDDD

    #szkola #licbaza

    •  

      @neokid Są przedmioty uniwersalne jak polski,angielski chemia fizyka i matematyka które powinny być niezależnie od zainteresowań. Oczywiście do pewnego momentu, po którym stają sie zupełnie niepotrzebne z powodu zbyt dużego zaawansowania i braku praktycznego zastosowania, jeżeli ktoś nie wiąże z nimi przyszłości (czyli mniej więcej cała szkoła średnia gdzie już każdy jest wyprofilowany w danym kierunku i jak ktoś całe życie nie radził sobie z matematyką i poszedł na dziennikarstwo to nagle mu sie nie odwidzi i nie zostanie mechatronikiem).

      Tutaj one są tylko po to żeby nauczyciel miał prace, a wartość wiedzy jest juz zerowa bo jak ktoś nagle zamarzy sobie iśc na studia informatyczne, to potrzebną mu wiedze samemu sobie przyswoi w pare tygodni a nie będzie uczył sie jej w rozwlekły sposób, pare lat po godzinę dziennie liczać że może kiedyś jednak to sie przyda chociaż jeden raz.

      Jeżeli nauka miałabybyć wartościowa dla ucznia, to by była podzielona. Miesiąc TYLKO matematyki, miesiąc TYLKO języka obcego, żeby mózg sie skupił na danym temacie i o nim myślał.
      Tak ma tylko miszmasz troche fizyki,troche polskiego troche tego i tamtego. Wszystko po to i wyłacznie żeby nauczyciel miał prace, obecny system nauczania to najgorszy system marnowania ludzkiego czasu i zasobów po to żeby nauczyciel miał prace, a ludzie starają sobie to usprawiedliwić i dorobić sens. Może przydała ci sie trygonometria ale w jaki sposób przydała ci sie biologia,geografia czy nawet religia na które poświęciłeś z kilkaset godzin podczas których mógłbyś robić coś bardziej praktycznego jak chociażby obowiązkowe ćwiczenia na siłownie żeby nie było grubasów i ludzi chorych, co jest rzeczą wartą więcej niż wiedza o pozostałościach polodowcowych
      pokaż całość

    •  

      @trejn: z siłownią to trzeba innej mentalności ludzi najpierw, ja nie lubiłem tego miejsca, czułem się wiecznie pod obserwacją innych - nie byłem gruby, wręcz przeciwnie, chudy bardzo

      Miesiąc TYLKO matematyki, miesiąc TYLKO języka obcego, żeby mózg sie skupił na danym temacie i o nim myślał.

      @trejn: brzmi spoko, ale myślałem, że o czymś innym jest temat w ogóle

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Zmieniałem klasę i sie stresuje, dajcie 2 plusy na odwagę #ehhhhhhhhhhhhh
    #licbaza #pokazmorde

    źródło: embed.jpg

  •  

    Iść na rozpoczęcie do #licbaza (2 klasa) czy pierdolić ( ͡° ͜ʖ ͡°) ? #szkola #pytanie

  •  

    Pierwszy dzień roku szkolnego i tak mnie naszło na wspominki. Wiem, że w szkole średnie często unika się wf'u. Tylko nikt nie powiedział, tego mojemu wf'iscie, że jemu jednak wypadało by się pojawić ;). Tak rozkminiliśmy z kolegami, że u niego w domu wyglądało to tak:
    Żona: Idziesz dzisiaj do szkoły?
    Wf'ista: Nie, jebać to, dzisiaj same wf'y.
    #szkola #nauczyciel #wspomnienia #licbaza #coolstory pokaż całość

    •  

      Wiem, że w szkole średnie często unika się wf'u.

      @mdlejtecole: Nie rozumiem tego "fenomenu" istniejącego od kilkunastu lat. Z wuefu przecież nie da się nie zdać. No chyba, że na niego nie przychodzisz. A to zawsze jakaś odmiana od siedzenia godzinami w ławie.

    •  

      @testowyandrzej dałem plusa, ale... Nasz wfista miał korbę na punkcie koszykówki i piłki nożnej i to właśnie było grane przez całe liceum. Żadnej gimnastyki, lekkiejatletyki. Nic. Nie trawię tych sportów. W tamtym czasie, ćwicząc sporty walki trzy razy w tygodniu miałem L4 na wf przez całą szkołę. Nie uważam bym cokolwiek stracił.

    • więcej komentarzy (109)

  •  

    Utrzymywanie kontaktów z profesorami z liceum :') #heheszki #gownowpis #szkola #licbaza #studbaza

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    Jak będą stali wszyscy na korytarzu to mam podejść i się przedstawić każdemu czy co?
    #licbaza

  •  

    Właśnie przeglądałem zdjęcia z liceum. Fajnie byłoby wrócić do czasów gdy największym zmartwieniem człowieka była kartkówka lub ustna odpowiedz. Łapię doła na myśl że te cudowne czasy już nie wrócą. Teraz została tylko magisterka, praca i ciągły stres związany z przetrwaniem od pierwszego do pierwszego. Patrząc na mnie wtedy, chce mi się płakać. Byłem chłopakiem pełnym ambicji i energii. Dziś oprócz zawalonych 2 lat studiów, gówno pracy w galerii handlowej i długach za nieprzemyślane wydatki nie mam nic. Wróć. Mam dziewczynę którą mam z tamtych czasów. Dziękuję bogu za nią bo to dziewczyna z którą zakłada się rodziny. Czekam na nowy rok akademicki. Spełniam marzenia z czasów liceum i idę zaocznie na wymarzone studia. Mam nadzieję że to pomoże mi odżyć i czerpać radość z życia. Trzymajcie kciuki.

    #gorzkiezale #nostalgia #licbaza #studbaza
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #licbaza

0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:2,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0