•  

    Nic mnie tak nie jara jak odmienne stany świadomości. Niby mam 30 lat, poważną pracę, kredyt, związek I wypada wieść "normalne życie" szarka który haruje od 7-15 5 dni w tygodniu, spłacać kredyt, urodzić dzieci ALE no właśnie, mam swój magiczny, ezoteryczny świat. Zaczęło się od dziennika snów i #luciddream gdy byłam nastolatką. Wtedy całkiem dobrze mi to wychodziło. Zaznaczę, że zawsze miałam fobię społeczną i niewiele interakcji z ludźmi więc rekompensowałam sobie zyciem "po drugiej stronie lustra". Po jakimś czasie zarzuciłam to. Ale gdy byłam na studiach zaczęłam doświadczać #paralizsenny i mimo że były to raczej nieprzyjemne i przerażające przeżycia tak teraz, kiedy w moim życiu nie ma już magii i zjawisk paranormalnych to za tym tęsknię. Na studiach doświadczyłam też pierwszego epizodu psychotycznego i to był również stan świadomości który dostarczył mi przeżyć i emocji jakich na codzień nie zaznaję.
    Teraz biorę leki przeciwpsychotyczne i niby jest stabilnie, ale jezu jak nudno czasem. Mój partner kompletnie nie pojmuje mojej fascynacji tematem jakim jest #ezoteryka i #okultyzm czy #szamanizm a ja marzę by jeszcze kiedyś zajrzeć za zasłonę. Kupuję multum książek o tematyce szamańskiej czy o psychodelikach.
    Chciałabym do tego wrócić ale trochę się boję. Że rozwalę swoje stabilne życie i trafię do psychiatryka. A z drugiej strony czuję że czegoś nie dokończyłam, że muszę iść dalej w #medytacja i że jeśli kiedykolwiek miałabym okazję to spróbowałabym jakiś psychodelików.

    Duchowa strona życia pociąga mnie znacznie bardziej niż seriale na netflixie czy spotkania z ludźmi i bezsensowne small talki.
    Chciałabym się zabrać za #oobe, do dziś żałuję że nie wykorzystałam w pełni potencjału paraliżu przysennego i nie wyszłam z ciała tylko zawsze panikowałam( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Czasem zastanawiam się jak to jest być takim stuprocentowym normikiem bez żadnych odlotów, bez głębszego życia wewnętrznego, bez autotranscendencji. Interesować się polityką i tym całym gównem. Ależ to musi być nudne życie.

    W sumie tylko tyle. Dzięki jeśli ktoś dotrwał do końca (ʘ‿ʘ)

    #mistycyzm #magia #narkotykizawszespoko
    pokaż całość

  •  

    Tak się bawię Awoken (nawiązując do mojego poprzedniego wpisu) i zauważyłem tam słowo "totem". Przypomniało mi to "Incepcję" i pokazany tam niezwykły sposób testów rzeczywistości polegający na zachowywaniu się przedmiotu inaczej we śnie a inaczej w rzeczywistości. Ciekawi mnie czy ktoś z Wykopu czy ogólnie tej metody próbował.

    W Awoken totemem jest dźwięk, za każdym razem kiedy go słyszysz robisz RT, jak go usłyszysz we śnie zrobisz "automatycznie" (odruchowo) RT ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #film #incepcja #swiadomysen #sen #sny #oneironautyka #ld #luciddream
    pokaż całość

    źródło: filmschoolrejects.com

    +: I..............u, Ketonowy +4 innych
  •  

    Hej. Razem z kolega @Springfield zalozylismy grupe na telegramie, gdzie bedziemy rozmawiac i dzielic sie informacjami/doswiadczeniami na tematy teorii spiskowych, okultystyczne i aktualnych wydarzen. W moim zamierzeniu jest przede wszystkim zdrowa i kulturalna dyskusja, wiec jesli zbyt bardzo odleciales, i nie masz ugruntowanego kontaktu z rzeczywistoscia w ktorej sie znajdujesz, to forum nie jest dla ciebie. Wiem, ze jest sporo osob z duza wiedza i wlasnymi doswiadczeniami, udzielajacych sie na tych tagach, wiec zapraszam do wyslania mi PW z prosba o link i udzial w naszej grupie.

    Na dniach ustawimy wlasny discord.

    Pozdrawiam.

    PS. Bardzo spodobala mi sie wypowiedz jednego z wykopkow o nicku @Ramzi96M, ktora chyba idealnie przedstawia jak sie maja sprawy z programowaniem swiadomosci ludzi na jeden "wlasciwy" tor.

    ta grupa ludzi od początku zakłada i jest skrajnie uparta przy tym że głoszący teorie spiskowe to głupcy i chorzy psychicznie bo oni na starcie zakładają że teoria NWO to ma taki sam sens jak to że samoloty rozbite o wieże WTC były hologramami.

    Przeraża mnie obecnie że dyskusja na wiadomy temat jest niemożliwa przez podobne myślenie bo jak np. wyrazisz wątpliwości dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa tych szczepień (bo przecież wymogi bezpieczeństwa znacząco poluzowano, a na choroby tego typu skuteczność szczepień od zawsze była niezadowalająca) to powie ci że jesteś antyszczepem i w ogóle debil jesteś oraz że przez ciebie twoja babcia umrze lada chwila (-‸ლ)

    #teoriespiskowe #okultyzm #medytacja #alternatywneteorie #mistycyzm #paranormalne #channeling #oobe #psychonauta #luciddream #ld
    pokaż całość

    źródło: 1603583165548.jpg

  •  

    Właśnie zastosowałem reverse blinking na świadome śnienie. Ostatni raz z tą techniką miałem do czynienia 8 miesięcy temu. Jakie było moje zdziwienie jak wylądowałem w tym samym miejscu, a Ci ludzie mnie pamiętali i mówili, że minęło już 45 lat u nich. Tam znów wyremontowałem im chaty itd. zatrzymałem powódź do rzeki ale to mało ważne.

    Potem jednak pomyślałem, żeby odwiedzić prezydentów, poleczyłem ich, prawie każdy miał jakieś kikuty czy inne złamania. Mając 59 lat tam tak wyglądasz jak 80, może inaczej liczą czas XD

    Prezydenta Chin musiałem zabić i wskrzesić, bo mi nie wierzył, chociaż gość leżący (nie mogłem się ruszać, źle zrobiłem technikę) wyglądający jak Stary Gandalf mu leczył pierw rany.
    Polska jak zwykle w dupie, ale co lepsze później wpadłem żeby wpaść do samego siebie XD

    Gość był 3 lata młodszy, a wyglądał na 45/50.
    Co mnie przeraziło to to, że jak do mnie podszedł, to zaczął się rozpływać w chmurę, rozbudziłem się szybko i po chwili znów do niego zawitałem, dosłownie jak otwierałem oczy (rękę miał już za ścianą jak jakiś dym i ja czułem)

    Zapytałem go co on odpierdala, to powiedział, że korzysta z własnej szansy.
    Polecam każdemu, lepsze niż gry i filmy, można robić co się chce. Tylko ciężkie rozmyślania później są w efekcie tego.

    #luciddream #swiadomysen #takbylo #sen
    pokaż całość

  •  

    Pamiętam dobrze swój pierwszy paraliż senny. Spałam na brzuchu. I nagle obudziłam się i poczułam ogromny ciężar na plecach. Co najdziwniejsze czułam że mam zamknięte powieki A widzę swój pokój. Tylko nie widziałam co albo kto leży mi na plecach. Widziałam że drzwi do pokoju są uchylone więc pomyślałam że jakiś morderca się zakradł xD próbowałam krzyczeć, oczywiście bezskutecznie. A kiedy próbowałam z tym walczyć czułam jak ta ogromna siła dosłownie wyrywa mnie z mojego ciała. I jakiś okropny pisk słyszałam. Czułam jakieś zło. I spanikowana powiedziałam w myślach "idź precz szatanie" i paraliż ustąpił.
    Moje pytanie: dlaczego tak to działa? Do katolicyzmu i szatana mam stosunek ambiwalentny ale dlaczego ludzie często piszą że modlitwa, albo wzywanie imienia Boga sprawia że paraliż ustępuje?
    Jakie są wasze poglądy na ten temat? Kim są te istoty które pojawiają się w czasie paraliżu? Innym razem widziałam człowieka w długiej czarnej pelerynie, głaskał mnie po głowie co było mega creepy.
    #paralizsenny #luciddream #okultyzm #paranormalne #oobe
    pokaż całość

    +: t.........y, mindrape +6 innych
  •  

    #oobe #okultyzm #luciddream #paranormalne #duchy #przegryw #alternatywneteorie bo cos cicho w tagu

    Popelnilem bardzo fajny wpis i usuneo, ale ten bedzie tak samo fajny, takze hej.

    Czy spotkaliscie sie z blokadami/ochrona przed wejsciem w OOBE w swojej praktyce? Oprocz paralizow sennych, przychodza wam do glowy inne przyklady, kiedy nie mogliscie wyjsc z ciala? To ja wam teraz opisze moj.

    Jako, ze chcialem, nie chcialem pojsc na skroty, w poprzedzajacym dniu cale doswiadczenie, wyslalem w eter wole/mysl w strone bytu "Sastan" ( mozecie sobie sprawdzic czym sie zajmuje ), aby pomogl mi z OOBE i ogolna rada.
    Bylem wtedy na wakacjach, w wynajmowanym pokoju, wlasnie kladlem sie spac obok mojej kobiety, ktora juz dawno spala, zupelnie zapominajac o tym co zrobilem dnia poprzedniego - znaczy dobre wakacje, cnie?! No, nie. Odplywajac w nizsze stany czestotliwosci fal mozgowych, uslyszalem "poddaj sie temu" czy cos w ten desen, tylko i az tyle pamietam.

    Kurfa, to co mnie obudzilo to nie to co mialem na mysli. Wszystko trwalo zaledwie kilka sekund, ale dla mnie byla to wiecznosc.
    Mam swiadomosc, ze leze na brzuchu, bo tak tez usnalem. Nic nie widze dookola siebie. Slysze jedynie krzyki. Moja swiadomosc odczytuje, ze klotnia dochodzi z drugiego pokoju, nie rozumiem niczego. Najsmieszniejsze i jeszcze bardziej creepy jest to, ze dochodzi do mnie, iz jest to glos mojej mamy, ktorej nie widzialem pare miesiecy, a drugi glos to jej wlasna matka, a moja babcia.
    Nie wiem co robic, nie chce tam isc, nie chce zupelnie sie dowiadywac o co tu chodzi.
    Czuje, ze cos lapie mnie za nogi i lekko unosze sie ponad moje cialo. Uczucie zupelnie jakbys teraz zlapal sie za reke, bardziej prawdziwe niz sama rzeczywistosc.
    Odczucia nieziemskie, mam swiadomosc dwoch cial, tego, ktore lezy i tego, ktore w zwolnionym tempie lekko unosi sie ponad to, ktore jak gdyby nigdy nic sobie tam lezy, uspione. Czuje jak odklejam sie od mojej fizycznej powloki, ale cos mnie blokuje. Strach i niepewnosc. Strach i niechec przed odwroceniem sie, aby cokolwiek zobaczyc. Pamietam, ze to nawet nie chodzilo o to, kto mnie zlapal za te nogi i pomogl wyjsc z ciala, a sama kwestia tego, ze bede musial isc do drugiego pokoju i zobaczyc cala ta klotnie. Krzyki caly czas nie ustepuja.

    Na tym niestety bede musial zakonczyc ta historyjke, bo postanowilem, ze koniec tego i obudzilem sie. Zyebalem, bo nie chcialem tego swiadomie, ale moja podswiadomosc i obawa wygraly. Najfajniesze bylo powrocenie do snu po takim doswiadczeniu :D

    Tego samego dnia konsultowalem sie z moim znajomym, ktory tez siedzi w tych tematach i stwierdzil, ze jest to jedna z metod prewencji ( nalozona przez umysl/dziwne sily/matrix/podswiadomosc ki wie ) na poczatkujacych psychonautow o ktorej uslyszal od jednego z mistykow, ktory dobrze zna OOBE.

    Ktos mial tez niezla pozywke z tych emocji, ale to juz temat do innej dyskusji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    A jakie byly wasze doswiadczenia?
    pokaż całość

    źródło: external-content.duckduckgo.com

  •  

    Robię dzisiaj LD moją starą sprawdzoną metodą: Za godzinę idę w kimę. Po godzinie wstaję i robię przez godzinę cokolwiek - byle niezbyt energicznie: oglądanie wiadomości, słuchanie radia, przeglądanie magazynów, czytanie książki etc. a potem znowu w kimono.
    Nie wiem, czy się uda, bo dawno nie próbowałem. Ale w dawnych czasach, gdy miałem więcej czasu na takie rzeczy, to wychodziło nawet kilka razy w tygodniu.
    #medytacja #luciddream taguję też #bezsennosc, bo lekka deprywacja snu zawsze sprzyja takim doświadczeniom.
    pokaż całość

  •  

    #oobe #luciddream #swiadomysen
    użyłem kiedys metody 4+1 do osiągnięcia OOBE. Nigdy więcej po tym incydencie się w to nie bawiłem, taka schiza jak nigdy xD
    Położyłem sie, zacząłem czuwac, nagle odzyskałem świadomość leżąc na torach, czułem że nadciąga pociag i czułem taki przeraźliwie silny pisk jakby hamowania pociągu ale dłużył się w nieskończoność. Oczywiście temu doświadczeniu towarzyszył paraliż senny. Jak już się ledwo co z tego wybudzilem to miałem wrażenie że uszy mnie bolą a gdy próbowałem zasnąć to w chwilę po zamknięciu oczu powracały paraliże senne i hipnagogie xD nie spałem już w ogóle tego powodu ranka xd ahh te przeżycia w technikum
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    +: Mega_Smieszek, J..........a +5 innych
  •  

    Wczoraj byłam z babcią w sklepie i nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie parę zbiegów okoliczności. Gdy wychodziłyśmy mijała nas laweta z mercedesem, idziemy sobie, po drodze widzę kolesia w słuchawkach i dziewczynę z plecakiem. Luzik.

    Wchodzimy do sklepu gdzie spędzamy ok pół godziny #logikarozowychpaskow motzno i teraz tak, ja sobie idę do domu, babcia gdzieś tam i teraz... mija mnie ta sama laweta. Pikuś zabłądzili. Idę dalej, przecinam Biegana i kogo widzę? Kolesia w słuchawkach, no nic zdarza się...

    Wracam do domu, znów przez Biegana, światła, kto stoi obok mnie? Laska z plecakiem... Jakie są szanse na taki zbieg okoliczności czy to może #luciddream ?

    #czestochowa #jpd #teoriespiskowe #stobolowdupyxandry
    pokaż całość

    źródło: i.kym-cdn.com

  •  

    Ale miałam dziś powalony sen, który zakończył się jako świadomy, i dodatku z twistem xDDD Poniżej soundtrack do mojego snu.

    Śniło mi się, że przyjęłam się do jakiegoś studia developerskiego i miałam odpowiadać za kilka questów pobocznych w grze, oraz część muzyki. Dostałam wielgachnego kompa all in one z dotykowym ekranem, tablet i w ogóle, fajne stanowisko pracy.

    Dodatkowo były też miejsca do odpoczynku, a nawet… kuchnia, w której można sobie było wziąć jedzenie (cały czas podgrzewane), które było robione przez… wszystkich gdy chcieli, po prostu były produkty w lodówce i można sobie było coś ugotować, były też dyżury, które ja trochę olałam, przez co koledzy byli dla mnie niezbyt mili, ale o tym za chwilę.

    Ogólnie pisałam (tak, nie tylko czytam w snach, ale teraz już piszę :) sobie scenariusz jednego z questów w takim fajnym edytorze, z czymś co wyglądało jak edytor schematów tak / nie (jak to się nazywało?), tylko bardziej rozbudowany.

    Całkiem fajnie mi szło i postanowiłam sobie zrobić przerwę i wybrałam się na spacer. Z słuchawkami na uszach, słuchałam płyty Firestarter Tangerine Dream. Okolica była przemysłowa, ogólnie wiedziałam gdzie jestem (Sosnowiec, Pogoń), ale nie znałam tego miejsca. Była szeroka ulica i jeździły tam składy z wagonami na… czterech torach równolegle do siebie równocześnie. Robiły wielkie wrażenie. Poszłam sobie w taką boczną ulicę i kurcze jakiś kot mnie zaczepiał.

    Więc, zrobiłam mu zdjęcie telefonem (w snach mogę korzystać z komórki, dzwonić, a nawet pisać SMS), tylko aparat przełączał mi się w tryb filmowania i trochę to trwało. Potem poszłam dalej i zobaczyłam bardzo ładne drewniane budynki, ale nie mieszkalne, tylko jakieś magazyny. I teraz jeden z dziwniejszych momentów tego snu.

    Otóż tym budynkom chciałam zrobić zdjęcie, ale gdy ustawiałam ostrość na ekranie telefonu pojawiły się zakłócenia, obraz skakał, szumiał, były paski. Spojrzałam w bok na ekran monitora w sklepie obok mnie i tam działo się dokładnie to samo. Zaczęłam się zastanawiać co jest grane i wtedy… Takie same zakłócenia pojawiły się mi przed oczami, miałam wrażenie, że zaraz stracę przytomność, pojawiło się dziwne, trudne do opisania uczucie, które było bardzo nieprzyjemne. Można to chyba porównać do ataku psychicznego profesora Xaviera w Loganie. Nie polecam! Ale moja podświadomość miała najwyraźniej inne zdanie.

    Obudziłam się na chwilę, przetrawiając to co się stało, ale wkrótce znów usnęłam i sen... trwał dalej. Ogólnie byłam w tym samym miejscu, ale zdezorientowana, ekspedientka w sklepie masowała sobie skronie. Też czułam lekki ból głowy. Nie będę z detalami opisywać jak wracałam, ale trochę błądziłam. A mijani ludzie także byli zdezorientowani i przestraszeni. W firmie panował rozgardiasz, ponoć serwery się zresetowały, część pracy przepadła, a zdarzenie miało charakter globalny, pospadały jakieś samoloty, ogólnie panika i szok.

    Jak wspomniałam współpracownicy za mną nie przepadali za moje obijanie się w kuchni, i wtedy sen stał się świadomy, ogólnie stwierdziłam, że się czegoś napiję, w lodówce, takiej jak w sklepach były napoje. Grzebałam sobie szukając czegoś dobrego i znalazłam taką starą oranżadę czerwoną, napiłam się i faktycznie czułam jej smak. Korzystając z trybu mojego snu zaczęłam robić moim kolegom różne brzydkie dowcipy, a to skasowałam coś, a to poprzestawiałam, undowałam coś kilkanaście razy i zapisywałam, takie tam.

    I teraz twist, gdy weszłam do kolejnego pokoju, ludzie oblegali jeden monitor, a na nim… Wszystko ja co widziałam. Widzieli co zrobiłam i mieli takie miny, a ja zaczęłam się tak strasznie wstydzić, że się obudziłam instant.

    Nie opisałam nawet 1/10 detali, które pojawiły się w moim śnie, a które doskonale zapamiętałam, bo musiałabym chyba książkę napisać, i tak wątpię aby ze 3 osoby dotarły do tego miejsca xDDD

    #sen #sny #swiadomysen #luciddream #snyxandry
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Cześć mirki!
    Niedawno kupiłem urządzenie Fitbit Alta HR.
    Ma ono bardzo ciekawą funkcję jaką jest mierzenie faz snu.
    Jako osoba, która bawi sie aktywnie w LD (Lucid Dream) mogę obecnie testować wszystkie dostępne metody na osiągnięcie świadomych snów, próbować z własnymi technikami nieopisanymi gdzie indziej oraz dostaję analizę ich użyteczności -długość fazy REM oraz sposób wchodzenia w nia tak by osiągnąć LD oraz utrzymać ten stan jak najdłużej.
    Czy znajdzie sie tutaj ktos zainteresowany takim contentem?
    #swiadomysen #ld #snijzwykopem #luciddream #luciddreaming #luciddreams
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20190202-131324.png

  •  

    Nie miałam dziś za bardzo czasu napisać, ale dziś wyśniło mi się spotkanie z koleżanką, którą ostatni raz widziałam 12 lat temu. Nowy level w #snyxandry xDDD W sumie to drugi raz coś takiego mi się zdarzyło.

    We śnie spotkałam ją przypadkiem na ulicy i poszłyśmy na jakieś wino, potem na stare śmieci, gdzie poznałam ją jak przyjeżdżałam do babci jeszcze za podbazy. Niestety na tych starych śmieciach jakieś baby miały coś przeciw Patrycji i się na nas rzuciły, co skończyło się bijatyką. Potem przez pół snu włóczyłam się po budynku, w którym mieściła się między innymi komenda policji w celu przesłuchania na okoliczność pobicia. Z tym, że to hipermarket był i to wielopoziomowy... Wyszłam na chwilę na fajka z poczekalni i okazało się, że wszyscy się zmyli. Poszłam jeszcze w miejsce gdzie niby miał ktoś jeszcze być, ale za późno.

    Miałam wam opisać ten sen z adnotacją, że pewnie będzie się ciągnął przez kilka kolejnych nocy, ponieważ do przesłuchania nie doszło, gdyż był piątek i po 18tej (tak, znów patrzyłam na zegarek i czas upływał).

    Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie gdy wracam dziś ze sklepu i jakaś dość podejrzana, zniszczona życiem osobniczka woła mnie po imieniu. Nie poznałabym jej za Chiny i pół Tajwanu. Ogólnie wdała się w złe towarzystwo, schudła, twarz zniszczona alkoholem i narkotykami, no masakra. Chciała wysępić trochę kasy, ale skończyło się na tym, że zabrałam ją na obiad, bo naprawdę marnie wyglądała... Już wcześniej nie miała najlepszych znajomych, ale teraz to już niemal dno... Powiem wam, że dziwnie się czuje, bo nie śniła mi się baaaardzo dawno... I tu nagle tego samego dnia ją spotykam po 12 latach... (・へ・)

    #sen #sny #snyxandry #luciddream #czujedziwnieczlowiek
    pokaż całość

  •  

    Położyłam się na małą drzemkę o 16 tej i spałam ponad 6h... Ale po raz kolejny przekroczyłam w jednym śnie kilka barier, których ponoć nie da się przekroczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Już od jakiegoś czasu czytam we śnie (i to całkiem długie teksty), wg badań większość ludzi nie potrafi czytać podczas snu, ponieważ wtedy nie pracuje rejon mózgu odpowiedzialny za czytanie. Jak widać nie u każdego. Z początku nie szło mi najlepiej, ale to się zmieniło.

    Kolejna rzecz to sprawdzane godziny na zegarku. Jest to nawet jeden z testów podczas świadomego snu. Nie da się odczytać godziny, otóż ja mogę. I to na zegarku cyfrowym jak i analogowym.

    Podobnie ma się sprawa z dzwonieniem przez telefon, można próbować zadzwonić, ale się nie da, ja mogę. Zabawne ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ogólnie śniła mi się apokalipsa zombie, miałam taką strzelbę dziwną, z bębnami rewolwerowymi z obu stron, bo była dwulufowa, ciekawie to wyglądało, a jak fajnie się strzelało ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #sen #sny #snyxandry #ciekawostki #swiadomysen #luciddream
    pokaż całość

    +: k....i, 7845 +37 innych
  •  

    Kurcze dziś miałam najdłuższy świadomy sen ever i to 3x. Sen zaczął się normalnie, zmienił się w świadomy po chwili i co ciekawe nie skończył się dość szybko, jak to przeważnie u mnie bywa, tyko trwał i trwał, aż zaczęłam się martwić czy nie jestem w jakiejś śpiączce po wypadku, albo co. Obudziłam się nie bez trudności, sprawdziłam że jestem bezpieczna w łóżku, zasnęłam ponownie i... wróciłam do poprzedniego snu. A potem jeszcze raz się obudziłam by skoczyć do łazienki i... znów wróciłam do poprzedniego snu. Nie będę was zamęczać tym co tam robiłam, ale to był przyjemny sen, jak zwykle pełen detali i niesamowicie realistyczny, może nawet bardziej niż rzeczywistość, bo odczuwałam wszystko intensywniej (。◕‿‿◕。)

    #sen #sny #snyxandry #swiadomysen #luciddream
    pokaż całość

    •  

      @xandra Z technicznego punktu widzenia to wykonujesz pracę która wymaga dużo skupienia wzrokowego na projektach które robisz co nie jest bez znaczenia w LD.Np. techniki tybetańskie jako ćwiczenie wstępne zalecają koncentrację wizualną na obiekcie zewnętrznym.Robiono badania które wykazały że gracze komputerowi mają więcej LD niż inne osoby.

      Nie dziwi mnie Twoje zainteresowanie snami.Jako artystka masz swoje źródło inspiracji.

      Nie słuchałem jeszcze twojej muzyki bo coś czuję że to jest coś świetnego i nie chcę dokonać profanacji słuchając tego na telefonie.Jak wrócę do domu to posłucham tego na spokojnie na dobrym sprzęcie ( ͡º ͜ʖ͡º) To chyba space ambient, gatunek który lubię ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

      +: xandra
    •  

      @Dreampilot: Całkiem możliwe, że masz trochę racji... Miłego słuchania, bo sama nie wiem co to za gatunek, pewnie el-rock, choć pewnie space ambient też się znajdzie na liście ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    W temacie #sny polecam połączenie 5-HTP z melatoniną. Po tej kombinacji sny mam full 4K HD z taką ilością detali które pamiętam po przebudzeniu, że zapisałem dziś w dzienniku snów prawie całą stronę. Mam nadzieję, że to dobra droga do #swiadomysen #luciddream. Sen był prawie jak film, nawet teraz 3 godziny po przebudzeniu pamiętam jeszcze dużo szczegółów. Niestety ani razu nie wykonałem w nim RT (mój test to próba przebicia dłoni palcem oraz liczenie palców za każdym razem jak widzę lub słyszę pociąg lub samolot/helikopter. Próbowałem do RT dodać też wchodzenie po schodach i jazdę windą, ale cały czas zapominam).
    #nootropy też trochę.
    pokaż całość

  •  

    #oobe #ld #luciddream #swiadomysen #psychologia #psychiatria #narkotykizawszespoko
    Próbujcie OOBE to dostaniecie schizofrenii jak pan Darek Sugier :D
    Polecam ten kanał, quality content.
    Może uda mi się z nim kiedyś pogadać bo jest z Lublina chyba xD
    Niestety od maja nie nagrywa, może nie żyje albo go zamknęli
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

    +: c......h, catchmeoutside +5 innych
    •  

      @Chicane: po napisaniu pierwszej książki "Miłość i wolność poza ciałem" wydawał się być faktycznie "normalny". Miałem okazję kiedyś przegadać z nim pare godzin i z perspektywy czasu wydaje mi się, że z nim już było coś nie dobrze. Był za bardzo wyluzowany, entuzjastyczny, podniecony tym co mówił, podniesiony na duchu i gadał jak najęty. Teraz po tym jak się nawrócił, to mam wrażenie, iż odleciał do końca. Ważne, że jest szczęśliwy. Ale czy aby na pewno jest? pokaż całość

    •  

      @woytas: No tak, nawrócenie winne, a OOBE, którym się interesuje od dawna już niewinne ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym koleś prowadzi swoją siłkę, działa normalnie i tyle w temacie. Jeśli odlatuje czasem w kwestiach duchowości to robi to sprzecznie z wiarą katolicką, a zgodnie z ezoterycznymi wymysłami.

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Piąty numer Poczytaj mi mamo (amigowy magazyn dyskowy), 1994 rok ;) Do pobrania tutaj, jakby ktoś chciał: http://www.fatmagnus.ppa.pl/pokaz_magazyny.php?strona=0&np=2&id=96 (numery 2 i 3 są zwalone).

    #amiga #retrocomputing #luciddream #swiadomysen pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  
    Z........e

    +7

    Marzyliście kiedyś o technologii pozwalającej wam założyć hełm który pozwoli wam korzystać z virtualnej rzeczywistości w które będziecie czuć się jak w świecie realnym i będziecie mogli tam zrobić wszystko co tylko dusza zapragnie?
    Pamiętajcie, że wasz mózg już dawno to wymyślił ( ͡° ͜ʖ ͡°) #swiadomesny #luciddream #ld #swiadomesnienie #swiadomysen pokaż całość

    źródło: 1.bp.blogspot.com

    +: K....r, lubie-sernik +5 innych
    •  
      h..........r

      +3

      Komentarz usunięty przez autora

      +: lubie-sernik, Z........e +1 inny
    •  
      Z........e

      +4

      @Koolor: @harry-potter: zabawa świetna wczoraj opowiadałem przy znajomych o moich świadomych snach, potem wróciłem niewyspany nad ranem do domu na trzygodzinną drzemkę, zdarzyło mi się wtedy kilka świadomych snów z fałszywymi przebudzeniami, z największą kontrolą i świadomością do tej pory(czyli wciąż mega kiepską), znów mega podjarałem się tym tematem, ale fakt regularne świadome śnienie wymaga trochę pracy. Jednak zawsze kiedy zajawię się tym tematem to boję się spróbować WILDa, bo w domu jest już ciemno i wkręcam sobie, że w paraliżu zacznie mnie dusić jakieś monstrum ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale zabawa jest chyba tego warta ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

      +: K....r, e......n +2 innych
    • więcej komentarzy (1)

  •  
    L.....k via Android

    +9

    Przy tej muzyce na jednej sluchawce, dwa razy sie budzilem, dwa razy swiadomy sen. Polecam

    #muzyka #ld #luciddream #sen #swiadomysen

    źródło: youtu.be 18+

  •  
    a.........5 via Android

    +12

    Cały dzisiejszy poranek spędziłam na świadomym śnie, nawet nie wiem jak to zrobiłam, bo nigdy tego nie ćwiczyłam, ale mega ciekawe przeżycie.
    I niestety samo przyszło i samo poszło, próbowałam kontynuować ale nie dało rady.
    Więc jest sobota 9 rano a ja już grałam w tenisa z Sereną Williams i spacerowałam po zatłoczonych ulicach Tokio ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #dziendobry #oswiadczenie #luciddream #ld pokaż całość

  •  

    #sny #psychologia #swiadomesny #luciddream #alanwatts #muzyka #chillout

    Pełny tekst do przeczytania / posłuchania: http://genius.com/Alan-watts-the-dream-of-life-annotated

    (...) let’s suppose that you were able every night to dream any dream you wanted to dream. And you would, naturally, as you began on this adventure of dreams, you would fulfill all your wishes. You would have every kind of pleasure during your sleep. And after several nights you would say “Well that was pretty great”. But now let’s have a surprise, let’s have a dream which isn’t under control, where something is gonna happen to me that I don’t know what it's gonna be. Then you would get more and more adventurous and you would make further- and further-out gambles what you would dream. And finally, you would dream where you are now. (...)
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    +: B......t, Yog-Sothoth +15 innych
  •  

    Mózg człowieka to jest jednak niezbadany obszar.
    Opiszę po krótce moje dzisiejsze przygody z świadomym śnieniem (lucid dreaming) i sennymi koszmarami.
    Jako, że kiedyś się w to "bawiłem" , ich dzisiejsze pojawienie było czymś co byłem w stanie kontrolować.

    Podejrzewam, że ich wystąpienie było spowodowane tym, że nie mogłem długo zasnąć (do ok 2 w nocy), a kiedy już zasnąłem obudziłem się o 5.30.
    Tak więc wstałem o tej 5-tej, wziąłem prysznic, zjadłem śniadanie i ok 6 wróciłem spać. I tutaj zaczyna się jazda.

    Po położeniu się do łóżka, nadal nie mogłem usnać. Wstałem do kuchni aby napić się wody, podchodzę do blatu , patrzę za okno a tam mniej więcej taki widoczek:
    http://www.bestourism.com/img/items/big/7610/The-Blue-Lagoon-in-Turkey_Beautiful-beach_13182.jpg

    W tym momencie 90% osób się budzi albo sen idzie dalej swoim torem. Mi się udało skumać, że coś jest nie halo i widziałem, że śnię.
    Ogólnie był to stan takiego zawieszenia bo jakby słyszałem dźwięki z zewnątrz (czyli hałasy za oknem, śpiew ptaków itd)
    Ale mirki, możecie wierzyć lub nie po otworzeniu okna po prostu czułem nadmorską bryzę.
    Chciałem zmienić scenerię na śnieżna i pojeździć na snowboardzie, ale nie udało mi się. Nagle obraz zniknął i mówiąc krótko nastała ciemność.

    I tutaj do gry wjeżdża koszmar nr 1

    Nie był to paraliż senny bo czułem, że moge się ruszać , slyszałem co dzieje się na zewntąrz, oczy miałem zamknięte po prostu widziałem ciemność.
    I wyobraźcie sobie, że leżycie na łóżku , oczy zamknięte i nagle dźwięk jakby ktos zaczął po tym pokoju biegać. Kurwa, mam gęsią skórkę jak o tym piszę.
    Słyszę ten tupot biegania po panelach i nagle jakby taki mroźny powiew przechodzi po moim ciele stan -10/10.
    Z przerażenia otworzyłem oczy, tupot zniknął , patrze na zegarek godzina 8:00

    Zamykam oczy i welcome to koszmar nr 2.

    Czuje, że jeszcze nie zasnąłem, po prostu mam zamknięte oczy i naglę slyszłe jakby ktoś chodził po przedpokoju. Jest wyczuwalna obecność kogoś w mieszkaniu ale takie łażenie od pokoju do pokoju.
    Twardo nie otwieram oczu, czuje że mogę ruszać rękoma.
    Nie pamiętam już jak dokładnie się to skończyło ale budzę się znów w swoim mieszkaniu.
    Idę sprawdzić co za oknem, tym razem sceneria Turcja.
    Coś ala:
    http://nobarriersforeuropeans.com/wp-content/uploads/turkey-hagiasophia.jpg

    Skoro nie wyszło ze snowboardem to spróbuję latania. (zawsze jak mam świadomy sen próbuje to zrealizować bo jest zajebiste)
    Wziąłem rozbieg i wyskoczyłem przez okno.
    Kurwa tego uczucia nie da się opisać. Po prostu lecisz i czujesz jak wiatr napierdala Ci w twarz, widzę , pod sobą jakiś basen, domy.

    Ogólnie samo latanie trwało ok 5s, nawet nie udało się zapamiętać jakieś zajebistej scenerii.
    Nie pamiętam jak się zakończyło, bo do gry wszedł 3 sen ale tutaj nie miałem już kontroli.
    Obudziłem się ok 10:00.
    #luciddream #swiadomysen #sen #swiadomesnienie
    pokaż całość

    +: 2PacShakur, m.........y +4 innych
  •  
    b......................i via Android

    +8

    O w morde, pierwszy raz w życiu miałem prawdziwy świadomy sen, niesamowicie wyraźny, w pierwszej osobie i jestem pod ogromnym wrażeniem. Był co najmniej tak wyraźny jak rzeczywistość, trwał może tylko z 2 minuty, ale...łał. Muszę się tego nauczyć! Mirki, w internecie jest ogrom materiału, co polecacie?
    #luciddreaming #luciddream #swiadomysen #ld pokaż całość

  •  

    Mireczki w nocy z 2 na 3 stycznia miałem przyjemność doświadczyć przełomowego dla mnie snu świadomego. Było to moje pierwsze w życiu "fałszywe przebudzenie". Już wielokrotnie zdarzało mi się zyskać pewien stopień świadomości na krótką chwilę, były to jednak dosłownie sekundy nim panika/podekscytowanie (jestem we śnie - co robić?) wybudzała mnie ze snu. Na wstępie zaznaczę że:
    - świadomym śnieniem zainteresowałem się już kilka lat temu
    - nigdy specjalnie nie trenowałem aby osiągnąć ten stan; zdarzało mi się jednak robić test świadomości polegający na zatkaniu nosa i próbą wciągnięcia powietrza, w ten sposób kilka razy zyskałem świadomość we śnie
    Jeśli już zyskiwałem świadomość we śnie to najczęściej czułem w jakimś stopniu swoje ciało. Nie mogłem po prostu poruszyć się we śnie. Myśl o ruchu powodowała ruch prawdziwego działa i w konsekwencji pobudkę. Próbowałem myślami sterować swoim wirtualnym ciałem, z marnym rezultatem.

    Druga sprawa - bardzo często zdarza mi się wpaść w tak jakby stan pośredni - nie śnię, lecz nie jestem do końca na jawie. Widzę kompletnie nic - totalna czerń [1]. Najczęściej w tej chwili czuję swoje ciało lecz nie mogę ruszać mięśniami - stan podobny jak paraliż przysenny, który od czasu do czasu miewam, niegdyś zdarzało się, że nawet kilka razy jednej nocy [2]. Tak jak w normalnym paraliżu nie kontroluję oddechu lecz doskonale czuję swoje ciało. Temu stanowi zawsze towarzyszy uczucie ciśnienia w głowie oraz piszczący odgłos, oba z czasem narastające, razem z uczuciem "ucisku" stają się w końcu nieznośne; czuję się jakby głowa zaraz miała eksplodować. Jaki to jest konkretnie dźwięk? Proszę odwiedzić stronę
    http://onlinetonegenerator.com/
    I wpisać 900 herców - od mniej więcej tego tonu się zaczyna, kończy się na powiedzmy 1800 hercach i dalej już tylko narasta ciśnienie w głowie. Oczywiście to nie oddaje w pełni tego dźwięku. W rzeczywistości dźwięk jest bardziej przytłumiony, ziarnisty, szumiący. Na pewno każdy miał kiedyś uczucie szumu w uszach - to jest właśnie połączenie takiego szumu i pisku. Tutaj znalazłem opis który się w 100% pokrywa z moim: http://www.psajko.fora.pl/problemy-i-pytania,1/zawieszenie-w-pisku-podczas-wild-a,7356.html
    Jeśli czuję w tym stanie ciało to mogę bez problemu się obudzić, wystarczy że poruszę jakąś kończyną - czasem dzieje się to od razu, czasem muszę się wysilić - uczucie jakby w kończynach brakowało krwi, mięśnie reagują baardzo słabo lecz po chwili nagle się odblokowują.

    A więc do tej pory z tego stanu nic nie wynikało.
    Jeszcze powiem że ostatnimi czasy mam bardzo kreatywne sny, obfitujące w ogromne krajobrazy i tajemnicze pomieszczenia. Nie jestem w nich zbyt świadomy, poza tym, że staram się wszystko zapamiętać. Zapamiętuję sen, analizuję go, staram się zapamiętać napisy, powtarzam je w myślach we śnie aby nie zapomnieć, gdyż wiem że zapominam informacje już po kilku sekundach (!). A mimo to nie jestem świadomy. Jest to jakaś dziwna forma świadomości. Widocznie tylko niektóre rejony umysłu pracują.
    Otóż tej nocy miałem sen, na końcu którego zyskałem świadomość i władzę nad rękami mojej postaci (tylko rękami), dzierżyłem w ręku pistolet, zza rogu wyłoniła się jakaś twarz i na tym sen się skończył. Obudziłem się. Zasnąłem. Miałem kolejny sen. Nie będę wchodził w szczegóły ale: 1. nie miałem kontroli nad ciałem 2. zaskakująco dobrze zapamiętałem napisy w tym śnie co świadczy o jakiejś świadomości 3. wydaje mi się że to był typowy fałszywy świadomy sen - śniłem, że byłem świadomy we śnie. Gdy ten sen się zakończył obudziłem się i od razu spisałem wszystkie szczegóły jakie pamiętam. Znów zasnąłem, lecz tym razem znalazłem się powtórnie w tym stanie międzysnu, ale uwaga! tym razem wcale nie czułem swojego fizycznego ciała. Czułem, że lewituję w pustej przestrzeni. Widziałem ciemność, nicość. Mogłem swobodnie poruszać kończynami, lecz np. nie mogłem dotknąć dłoni - byłem jak duch, przenikliwy, albo inaczej - nie miałem ciała w ogóle, wyłącznie swobodna dusza niezadomowiona w ciele. Czy można to nazwać OOBE? Nie wiem..

    Ale wróćmy. Więc jestem w tym stanie, znów mam pisk w głowie i znów nie wchodzę do snu. I teraz zaczyna się jazda. Nie jestem pewien czy rzeczywiście tak zrobiłem czy to tylko mi się wydaje: wyszedłem z tego stanu, obudziłem się i zasnąłem jeszcze raz i znów znalazłem się w tym stanie. I wtedy przyszła mi myśl - co jeśli ja już śnię? Wyjdę znów z tego stanu i będę we śnie. I faktycznie tak się stało! Wstaję, robię test z nosem - pomyślny, jestem we śnie. Czuję że ciało porusza się trochę nie do końca swobodnie, jakby slow-motion i "wygładzanie ruchów". Podchodzę do lustra (jest z boku od razu przy łóżku). Chociaż jest noc, ciemno to widzę słabe odbicie mojej twarzy. Moje odbicie robi przerażające grymasy, sama twarz jest nieco zniekształcona. Trochę się już boję ale wiem że to sen i jestem mimo wszystko bardzo ciekawy. Sięgam lewą ręką by zapalić świetło, chcę zobaczyć moje odbicie w pełnej okazałości. Przełącznik oczywiście nie działa. Bardzo podobała mi się reakcja przełącznika na nacisk, ciężko to opisać ale od razu wiedziałem że to mój umysł decyduje kiedy przełącznik jest wciśnięty a kiedy nie. W sumie to się zaśmiałem w głębi duszy, wszak pierwszy raz miałem okazję doświadczyć niedziałającego oświetlenia we śnie. To było bardzo fajne doświadczenie. I tutaj już zacząłem się bać, sam w tej ciemności z diabelnym odbiciem w lustrze. Ale byłem jednocześnie ciekawy. Zdecydowałem że nie będę próbował uciekać z pomieszczenia, każdy gwałtowny ruch, ekscytacja spowoduje destabilizację snu. Spróbowałem więc krzyczeć, było to o tyle ciekawe że głos słyszałem tylko w swojej głowie, nie słyszałem go w otoczeniu. I w sumie trochę się przestraszyłem że może właśnie krzyczę przez sen. Generalnie krzyczałem po to żeby sprawdzić co się stanie, oczekiwałem że stanie się coś strasznego - bałem się jak cholera ale ciekawość wzięła górę. No ale niestety sen się urwał. Wszystko trwało jakieś 30 sekund.

    Pytanie: 1. Czy komukolwiek udało się zapalić światło? :) 2. Jak sobie radzić z czuciem ciała? To jest szczególnie frapujące gdy mam świadomość we śnie i nie dość że nie mogę nic zrobić bo się obudzę to jeszcze muszę przełknąć ślinę :D

    #ld #swiadomysen #sny #oobe #luciddream

    [1] - raz jedyny zdarzył się od tego wyjątek - w trakcie tego stanu, mimo że pisk nie ustawał, najpierw ukazały mi się różne kolorowe wzorki, naprawdę szczegółowe wzory, ruszające się, a później "film" w którym metalowa kulka toczyła się po tunelach. A potem się obudziłem.
    [2] - mimo że paraliżu doświadczałem wiele wiele razy to nigdy nie doświadczyłem żadnych zjaw, Bogu dziękować. O paraliżu wiedziałem jeszcze przed pierwszym wystąpieniem tego u mnie, więc nie było to jakiś szkok. Na początku trochę się bałem ale teraz to jest rutyna.
    pokaż całość

  •  

    UDAŁO SIĘ!!!!! Po raz pierwszy udało mi się osiągnąć #ld. Ogólnie fajne uczucie jak po miesiącu robienia WILD'ów, testów rzeczywistości i pamietnika snów, gdy już chcesz to rzucić w cholerę, bo nic nie wychodzi, w końcu ci się udaje. Niestety bardzo szybko, po próbie transforamcji ciała (chyba za dużo jak na początek) straciłem świadomość i sen zaczął się toczyć własnym tokiem (swoją drogą to normalne, że straciłem nagle świadomość śnienia, zdarzało się to komuś?), poszedłem do łóżka i się obudziłem. Ale uczucie niesamowite, nie spodziewałem się czegoś tak realistycznego, normalnie jak drugi świat, we własnej głowie ( ͡° ͜ʖ ͡°).
    #swiadomysen #ld #luciddream #pocogracjakmoznaspac
    pokaż całość

    +: d......O, Millduck +68 innych
  •  

    Przypomniała mi się historyjka. Kilka lat temu, za czasów szczenięcego zainteresowania świadomym śnieniem postanowiłem zrobić eksperyment. Jest taka metoda na osiągnięcie #ld poprzez utrzymywanie świadomości na siłę przy zasypianiu. Ja poszedłem jeszcze dalej - przed snem założyłem na uszy słuchawki z zapętloną ścieżką "szamańskich" (z ang. tribal) bębnów.

    Ok, więc leżę sobie w łóżku, ciemna noc, wokół słyszę bicie bębnów. Leżę na plecach, wpatrzony w sufit. Czuję, że powoli odpływam, ale nic się nie dzieję. To normalne, ten proces długo trwa. Zaczynam bardziej zwracać uwagę na moje ciało. Nagle moje prawe udo zaczyna lekko "szarpać". Mimowolne skurcze mięśni. No nic myślę, zaraz przejdzie.

    Ale nie przeszło. Zamiast tego zaczęło rozprzestrzeniać się na resztę nogi. Niekontrolowane wibracje i uczucie ciepła. Bębny zaczęły brzmieć mocniej, straszniej. Zaczęło się robić przytłaczająco. Równomiernie wibracje przeszły na drugą nogę, żeby za chwilę zaczęły iść od pasa w górę. Moje ciało było ciężkie jak skurwysyn. Przestraszyłem się tego, co się ze mną dzieję. Żyrandol zaczął lekko wibrować, tracić ostrość. Jak wibracje(ciało dosłownie mi się telepało) dochodziły do szyi to ze strachu zebrałem się z całych sił, zrzuciłem słuchawki, które uderzyły gdzieś o ścianę i usiadłem, żeby złapać oddech. Sapałem ze zmęczenia i byłem nieźle zesrany ze strachu. Włączyłem światło w pokoju i nie zasnąłem przez kolejne kilka godzin.

    Szczerze mówiąc to wręcz głupie, jak teraz o tym piszę, ale zarzekam się, że to prawda. To był jeden, jedyny raz w życiu, gdzie się tak kurewsko przestraszyłem. Do dzisiaj nie wiem o co chodziło, może ktoś spod tagu #swiadomysen spróbuje to wyjaśnić? Jakaś podświadoma autosugestia? Przyznam, że znowu mam ochotę się w to pobawić, ale nie wiem czy warto, bo szkoda mi zachodu i zdrowia psychicznego.

    #oswiadczenie #przemysleniazdupy #luciddream #swiadomedrugiezycie #swiadomesnienie #swiadomesny
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    kocham ten moment kiedy robie lc i okazuje sie, ze to sen (ʘ‿ʘ)
    #ld #luciddream #swiadomysen

  •  
    J.......n via Android

    +10

    Juz sobie przypomnialem, dlaczego nie probowalem #ld w dni robocze, no chyba, ze wolne. Wczoraj sprobowalem, bo ostatnio zaniedbalem temat i kolejne pol nocy poszlo sie jebac.
    Osobiscie stosuje technike WILD, wiec to + inna sprawa (nie fapanie) zabiera mi okolo godzinki-poltorej a jak za dnia kimalem to i nawet dwie.

    No i wczorajszej nocy jak zwykle zaczelo sie jak juz zaczalem miec wyjebane w to czekanie, poczulem lekki strach, bo mnie zaskoczylo. Zaskoczylo mnie paralizowanie. Czemu? Bo nie zaczelo sie np. od nogi, palca, reki czy cos. Od srodka mordy. Tak, czulem mrowienie fest najpierw na jezyku, potem cala jama ustna i rozchodzilo sie od glowy po calym ciele.
    Potem zaczely sie hipnagogi, z tym, ze moje nie sa jakies takie, jak na internetach pisza, ze zjawy, krzywe mordy itp. tylko na pozor realne odglosy. Tej nocy slyszalem (obstawiam jakos 3 w nocy) uderzenie jakiegos przedmiotu o podloge, jakby z szafki spadlo i kroki po przedpokoju. Juz wtedy bylem w fazie plytkiego snu, bo gdy rano sie obudzilem uswiadomilem sobie tamtejsze uczucie niepokoju, dziwnosci.

    Po tych hipnagogach oczywiscie gacie osrane, wybudzony i szybko na drugi bok "odpychajac" paraliz.
    Nastepny raz piatek, jak bedzie okazja...
    #swiadomysen #luciddream
    pokaż całość

  •  
    t........i

    +12

    Mirki miałem dziś #senswiadomy
    Kiedyś 2 lata temu próbowałem, udawało się albo było to krótkie słabe i nietrwałe, dziś po prostu przez godzinę robiłem co chciałem wszystkie ''życzenia'' spełniały się od razu bez żadnych deformacji, a wszystko za sprawą wiatraka, został włączony na noc i w śnie go usłyszałem i uświadomiłem sobie, że śnię. Chyba wrócę do treningów bo uświadomiłem sobie jakie to było zajebiste i chcę do tego wrócić!! polecam lekturę jak ktoś jest zainteresowany.

    pokaż spoiler raz było trochę creepy jak chciałem, żeby ktoś znajomy pojawił się w pokoju za mną a tam byłem ja.

    #swiadomysen #sny #sen #luciddream #oobe #psychika
    pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    #przemysleniazdupy #sen #pulapkiumyslu #rozkminy

    README.TXT: Będzie długie i nie będzie tl;dr, bo nie odda to emocji towarzyszących mi przy zgłębianiu tajników własnego umysłu. Będzie też chaotycznie, bo trochę jestem zmęczony już, więc ogólnie nie polecam czytać. Chyba, że naprawdę Wam się nudzi. Ja bym przeczytał. Co nie znaczy, że polecam.

    Mircy, pisałem tu kiedyś jak się zestrachałem jak miałem paraliż przysenny pierwszy raz (albo pierwszy raz, który zapamiętałem). Horror. Dawno nie byłem tak zdygany leżąc w wyrze i nic nie robiąc jak wtedy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogólnie teraz już jestem na to przygotowany trochę bardziej po którymś razie, więc nie ma paniki.

    Teraz opowiem o innym przypadku związanym ze snem, który to mnie niedawno temu nastraszył ( ͡° ͜ʖ ͡°) Otóż niektórym z Was mogły się zdarzyć #sny zwane "fałszywymi przebudzeniami". Wiecie, wstajecie sobie z wyrka, robicie to, co mielibyście zrobić po przebudzeniu i potem nagle JEBS, budzicie się jeszcze raz, w wyrku. Dzień świstaka elo xD

    Kilka dni temu miałem takie kombo, że miałem fałszywe przebudzenie za fałszywym przebudzeniem. Po którymś "przebudzeniu" z rzędu coraz szybciej demaskowałem absurdalność świata dookoła mnie, ale nawet po tym zdarzały się bardziej "realistyczne" podejścia (lepsze odwzorowanie mojego mieszkania itd., ale zawsze jakaś mała pierdółka rzucała się w oczy i nie chodzi nawet o łamanie praw fizyki, a np. o pierdoły jak "to tu nie stało", albo "nie miałem takiego przedmiotu").

    Parę razy jak "wstawałem", mówiłem do siebie "w myślach": to już na pewno jest to - teraz się obudziłem naprawdę, ale z czasem przerodziło się to w: no to chuj, chyba się już nie przebudzę nigdy. Generalnie raczej w pełni świadomy nie byłem, bo miałbym chyba kontrolę nad otoczeniem jak w Matriksie chyba? miałem już kiedyś przez przypadek świadomy sen i miałem kontrolę wtedy, a w przypadku tych niedawnych przebudzeń, zamiast kontroli za każdym razem, kiedy skumałem się, że dalej śnie i chcę się obudzić, miałem reboot i poprawę scenerii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Być może to był jeden długi koszmar napisany przez podświadomość, ale pamiętam doskonale, jak usilnie chciałem już w końcu wstać naprawdę, więc jeśli to możliwe, zalążki świadomości mogłem podczas spania odzyskać.

    Kiedy ostatecznie już naprawdę się obudziłem, wierzcie mi lub nie, naprawdę byłem jeszcze przez dłuższą chwilę skołowany i dopuszczałem do siebie myśl, że to może być kolejna pułapka umysłu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ciekawe, co mój mózg chciał mi przekazać?

    PS Co, jeśli nadal śnię? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dodam tagi pokrewne. Może nikt mnie nie zbanuje.

    #ld #luciddream #
    pokaż całość

    •  

      @nunczaqo: jakbym się resetował w pracy, to by szybko podpadło, bo jak pisałem, pobudka jako początek dnia potrafiła wydawała się sensowna. Gdybym tak za każdym razem budził się w pracy, to chyba szybciej bym załapał w wypadku, gdy po którymś razie coś zaczęłoby się nie zgadzać, a ja nie wiedziałbym jak tam trafiłem, jeśli nie pamiętam całej drogi z domu ;)

      kurwa mieć świadomy sen że się pracuje tylko po to by się obudzić i faktycznie iść do pracy :P

      Szpecem nie jestem, ale w przypadku świadomego snu (takiego prawdziwie świadomego), masz imho kontrolę nad wszystkim :] chyba, że tak lubisz swoją pracę, że chcesz o niej śnić ;)

      Tamto kombo, to były fałszywe przebudzenia. Ilekroć zyskiwałeś świadomość snu, dostawałeś resecik, pobudkę i lekko zbity z tropu, od początku zaczynało się rozkminianie: to nadal sen czy wreszcie jawa? :D Twój dzień rozpoczyna się od pobudki w łóżku i to ma sens mimo wszystko ( ͡° ͜ʖ ͡°)Tak to pamiętam przynajmniej. Ale przy kilku ostatnich byłem już na maksa podejrzliwy :]

      @CzolgoStopowicz: Gdzieś to już widziałem ᄽὁȍ ̪ őὀᄿ
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Wstałem rano, wziąłem prysznic, posłuchałem Shpongle i rozmyślałem o psychodelicznych doświadczeniach.
    Położyłem się spać i dało to kilka ciekawych fałszywych przebudzeń.

    Trzy z nich udało się sprowadzić do #ld
    W pierwszym zobaczyłem dwóch moich ojców, od razu zczaiłem, że coś nie tak i zrobiłem RT. Nie mogłem robić żadnych fajnych rzeczy bo sen był płytki i się wybudzałem.

    W następnym od razu zorientowałem się, że to sen i chciałem przejść do #oobe ale nie udało się. Zamknąłem oczy z myślą czy zobaczę fraktale, ale jak je otworzyłem - to otworzyłem je na prawdę i kolejny raz się przebudziłem. Znowu był to sen w momencie wybudzania.

    W następnym śnie stwierdziłem, że koniec. Ja jestem tutaj panem swojego snu. Skierowałem się do łazienki, rozbiłem sufit ręką aż popękał a następnie skierowałem na niego ręce wierząc, że mam magiczną moc rozbijania. Płytki sufity wygięły się do góry jak kartki papieru w miejscu gdzie były popękane.
    Wdrapałem się tam i znalazłem się w innym świecie - był to pokój w którym wszystko było umieszczone do góry nogami (np. stół leżał blatem na podłodze). Panowała tam ciemność ale wszystko widziałem. Nie było tam grawitacji, na początku unosiłem się swobodnie ale później zacząłem zwiedzać ten świat latając. Dalej nie pamiętam.

    Polecam dzieciom i osobom które nie chcą/boją się brać #narkotykizawszespoko #psychodeliki a chcą doświadczyć innych stanów świadomości.

    #swiadomysen #luciddream

    Uprzedzając pytania - tak, jestem zdrowy psychicznie.
    Świadomego śnienia nie ćwiczę od jakiś 2-3 lat ale co jakiś czas miewam je spontanicznie.
    pokaż całość

    +: project, J.......n +11 innych
  •  

    Ciekawe czy więcej mirków, które oglądały ten film, miało krótko potem swój pierwszy świadomy sen :)

    Kto miał kiedyś jakikolwiek, daje plusa :)

    #film #luciddream

    źródło: youtube.com

  •  
    t.........y

    +10

    Moja czujna (pod)świadomość zaskoczyła dzisiejszej nocy nawet mnie, tygodnie powtarzanych testów rzeczywistości chyba dały efekty, bo bez problemu zorientowałem się, że gdy ide po raz kolejny na maturę, przez alejkę parkową, a aura na dworze odpowiada takiej, jaka panuje w maju, nijak nie pasuje do tego, że na maturze już byłem, a teraz to w ogóle mamy styczeń a nie maj i jest trochę za ciepło jak na środek zimy. A, no i chyba z reguły myśl: "chciałbym unieść się w powietrze", nie kończy się w rzeczywistości poszybowaniem ponad korony drzew ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #swiadomysen #ld #luciddream
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów