•  

    O Trzęsieniu Intelektualnym

    Co różni radykała od dobrego człowieka

    Marks był poważnym filozofem. Jego powaga i krytyka filozofii która skupiona była na myśli spekulatywnej wywarła olbrzymi wpływ na intelektualistów którzy zamiast "rozmyślać" zaczęli "działać i zmieniać świat" tak jak chciał Marks. Jego powaga tym bardziej sprawia, że jest niebezpieczny tak jak każdy filozof który rozważa nad problemami świata, stoi z boku wiedząc więcej niż inni. Knowledge is Power jak mawiał Bacon, a Wiedza w działaniu jest jeszcze większą Potęgą. Zizek (który jest na teraz memem, ale nie znaczy to, że czasami nie powie czegoś ciekawego) rzekł, że filozofowie mają wiele pracy w momencie wielkiego trzęsienia. Nie jest to jednak trzęsienie fizyczne a intelektualne gdzie struktury intelektualne zaczynają się zapadać i niszczyć. Tak było w czasach rewolucji przemysłowej, tak było w czasach wczesnego średniowiecza, tak jest dzisiaj.

    Ergo czas w którym filozofowie mają sporo pracy i powstają gwiazdy jak Nietzsche, Kierkegaard czy Augustyn to czas niezbyt dobry dla ludzkości, czas kryzysów i intelektualnych nieścisłości które są używane tak samo intencjonalnie przez lewicę czy prawicę. Weźmy na warsztat ostatnie zjawisko pedofilii w Kościele Katolickim.

    Wyrosłem chyba z tej naiwnej (acz podniosłej) idei która mówi, że ludzie intencjonalnie pragną czegoś dobrego. Lewica wykopkowa opanowała całkiem nieźle nawet manipulowanie działaniem intencjonalnym. No, ale ad rem. Ileż to czasu można stracić na dyskusje w temacie dzieci które zostały pokrzywdzone. Najczęściej jednak (co zarzucam wam lewicowcy i wam niektórzy prawicowcy na wykopie) te dzieci wcale nie są dobrem i Celem który trzeba chronić. Są środkiem do politycznych celów, są używane jak prostytutka w burdelu tylko po to, żeby zaspokoić swoje żądze tutaj polityczne. Męczy mnie to bo lewicowcy udają, że tego nie widać a prawicowcy udają, że nie ma dzieci ergo kompletnie nic z tym nie robią.

    Tutaj, drodzy Państwo, powstaje Wiedza w Działaniu, marksistowski schemat w którym coś co powinno być Celem (przynajmniej w mojej opinii) staje się środkiem do tego celu. Dla lewicy dzieci są środkiem do dokopania Tradycji, Klerowi, Prawakom i wszelkiemu rodzajowi Struktur które notabene jak zwykle uznają za opresyjne.

    Czy to zarzut wobec wszystkich używających dzieci jako polityczno-społecznego środka? Oczywiście. Czy można to naprawić? To możliwe, ale w dzisiejszych czasach trudne. Formalnie bowiem prawicy jak i lewicy zależy na dobru wspólnym, praktycznie jednak różnią się w celach które sobie wybierają. Skoro więc istnieje nawet marginalna pedofilia w KK czy nie będzie lepiej dla radykalnej lewicy, żeby istniała ona nadal? Ależ oczywiście, że tak. Paradoksalnie, niech nawet rośnie bo jeśli będzie rosła to bliżej nam, radykalnym anty-teistom czy Antifowcom do zniszczenia tego okropnego Kościoła.

    Spytajcie się w środku, marksiści i antifowcy wykopu, czy naprawdę zależy wam na używaniu dzieci do zniszczenia Kościoła który i tak odbije sobie w Korei Południowej, Afryce czy Chinach. Czy warto dla krzyku, płaczu i łez zaspokajać swoje polityczne cele? Czy chcielibyście odbudowy Kościoła i jego rozwoju?

    Tym się różni radykał od nie-radykała, że radykał może i formalnie zgadza się z Kantem, że człowiek jest Celem, ale intencjonalnie używa człowieka jako Środka do własnych, różnych Celów. Nie-radykał zaś wstydzi się używać dziecko do własnych politycznych celów, wie, że środki prowadzące do Celów powinny być zasadnie umiarkowane.

    Tyle zarzutów mam do bezwstydnej lewicy. Jakie zarzuty mam do prawicy?

    Że nie broni dzieci i zwykłych, młodych kleryków którzy są pod wielkim atakiem zewnętrznym. Po pierwsze dzieci - bo są używane do politycznych celów, po drugie kleryków który są pod nagonką psychologiczną. Lewica uwielbia używać odpowiedzialności zbiorowej. Powiedźcie więc sobie wszyscy klerycy wykopu i katolicy, że to, że jakiś niezrównoważony psychol zgwałcił dziecko to tylko wina tego psychola którego trzeba skazać. Nie dajcie sobą manipulować wierząc, że istnieje jakiś ukryty NWO mechanizm w KK który pozwala ukrywać pedofilów. Czy zmienia się prawo karne gdy ksiądz zostanie przeniesiony na inną parafię? NIE, śledztwo oczywiście trwa nadal, ale nikt o tym nie mówi na wykopie bo NWO Kościół ukrywa pedofilię. Ostatnio nawet @Andreth w swoim absurdalnym wpisie zasugerowała, że jest 4 % skazanych pedofilów w Kościołach Australijskich. Tylko, że skłamała bo w oficjalnym raporcie nie ma nic o skazaniu, jest tylko oskarżenie. A wiecie ile oskarżeń jest odrzucanych choćby w Polsce?

    Z danych Prokuratury Krajowej wynika, że w 2016 r. wszczęto przeszło 3,5 tys. śledztw z art. 197 k.k. Zmiana przepisów, na mocy której gwałty zaczęły być ścigane z urzędu, jeśli doszło do nich po 27 stycznia 2014 r. (a nie na skutek wniosku, jak wcześniej), na razie nie znajduje dużego odzwierciedlenia w statystykach. W ciągu całego ubiegłego roku prokuratura umorzyła natomiast prawie 2,6 tys. takich spraw (zapewne zainicjowano je jeszcze w poprzednim roku), a w 622 przypadkach w ogóle odmówiła podjęcia śledztwa. W tym samym okresie do sądów wpłynęło łącznie 915 aktów oskarżenia o gwałt, a sądy skazały 624 sprawców.

    W ogóle polecam cały artykuł bo pomoże rozjaśnić co trzeba usprawnić w prawie aby prokuratura działała sprawniej i szybciej - https://forsal.pl/artykuly/1077873,oskarzenie-gwalt-sad-dlaczego-tak-wiele-spraw-o-gwalty-jest-odrzucanych.html

    Dlaczego więc istnieje taka nagonka czy to na biskupów czy na księży? Ano, odpowiedzialność zbiorowa robi swoje, oskarżenia o nie-zdefiniowany mechanizm ukrywania pedofilów także. Życie się kręci, nienawiść rośnie, można racjonalizować wandalizm wobec Kościołów. Kolejna rada wobec katolików i ludzi wierzących (bo ja jako filozof z wiarą mam jak zwykle problemy). Jeśli rzeczywiście chcecie ruszyć do przodu zrozumcie, że w tak wielkiej organizacji jak Wasza (blisko 1,3 mld ludzi) zawsze znajdzie się ktoś zły nawet na końcu świata. Czy to znaczy, że macie przestać czynić dobro? Macie przestać finansować Caritas? Nie. Finansujcie Caritas i zrozumcie, że nie da się do końca wyeliminować Zła które jest częścią Współczesnego Człowieka. Więc kiedy następnym razem usłyszycie o jakichś oskarżeniach w innej części świata cieszcie się, że macie normalnego (jak 97 % parafii) księża i módlcie się aby w tamtym kraju prokuratura działała jak należy.

    Wykop jak i inne serwisy pewnie pójdą drogą populizmu, wandalizmu. Więc do was Ludzie Rozsądku, którzy są tak samo między przegrywami jak i wygrywami, kieruję moje słowa. Traktujcie Ludzi jak Cele a nie śmieszne pół-środki. Bo inaczej będziecie musieli zatrudnić filozofa na cały etat.

    Tyle ode mnie.

    Obserwuj #ockham

    W medium - Zizek opisujący problem filozofów i zmieniającego się świata

    #publicystyka #filozofia #prawo #kultura #kosciol #chrzescijanstwo #socjologia #katolicyzm #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #marks #religia #4konserwy #bekazlewactwa #neoreakcja #konserwatyzm #przegryw #tylkoniemownikomu #prawica
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      No wiadomo, ze każda ze stron będzie wykorzystywać takie zjawiska w celach politycznych.
      W polityce nie ma bowiem miejsca na moralność


      @Al-3_x: Oczywiście, że jest. To, że Machiavelli uważał, że w polityce nie ma miejsca na moralność wcale nie znaczy, że przez następne wieki polityka była lub działała w sojuszu z moralnością przy tworzeniu praw, casus belli czy działań propagandowych. To, że na półwyspie Apenińskim Machiavelli się przyjął z racji zasady równowagi (która została potem przejęta przez Brytyjczyków i zaadaptowana na kontynent europejski) nie znaczy, że jest to prawidłowa droga prowadzenia polityki i wojny. Rzymianie mieli kompletnie inne podejście do podbojów i do moralności i romanizowali swoich przeciwników. pokaż całość

      +: Dzerman
    •  

      @ediz4: pierwsze w żaden sposób nie odnosi się do motywu.

      Wydaje mi się że jednak większość interesuje los tych dzieci

      Interesuje w takim sensie, że po prostu każdego to po ludzku oburza. Co nie zmienia faktu, że z każdym głośnym przypadkiem pedofilii w Kościele mamy pewnie zbiorową radość, bo jest o czym pisać i jak dokopać prawicy.

      Inna sprawa, że według mnie intencje nie mają żadnego znaczenia bo są twoją indywidualną sprawą. Albo wykorzystujesz zdarzenia, żeby dokopać drugiej stronie ("PO próbuje wpuścić uchodźców, a oni robią zamachy") albo nie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (56)

  •  

    Gdyby partia Nowoczesna za specjalistów od PR-u wzięła sobie swoją młodzieżówkę, to być może nie dryfowali by po dnie w sondażach.

    pokaż spoiler Nie polecam wejścia w komentarze. Razemki otoczyły cały post. Onkolog gwarantowany


    #bekazlewactwa #4konserwy #polityka #komunizm #socjalizm #marks #neuropa pokaż całość

    źródło: nowoczesna.png

    •  

      to być może nie dryfowali by po dnie w sondażach

      @dom_perignon: Z podkreśleniem "BYĆ MOŻE". Dobrze że to dodałeś, bo tego typu wysrywy na temat komunizmu mało kogo normalnego interesują. To jest żałośnie głupie.

  •  

    Można nie zgadzać się poglądami Karola Marksa, ale nie można mu odmówić tego że wraz z braćmi był przez długi czas ikoną amerykańskiej komedii. Nie można tego samego powiedzieć o myślicielach prawicowych, u nich komedia jest nieintencjonalna.
    #neuropa #4konserwy #heheszki #marks #socjalizm

  •  

    Bardzo przystepna animacja zrobiona przez BBC
    #filozofia #marks

    źródło: youtube.com

  •  

    Czy są tutaj prawdziwi marksiści? Czy większość to komuniści na tagu #antykapitalizm ?

    Fascynuje mnie idea, że w systemie marksistowskim jednego dnia można być rybakiem innego dnia piekarzem i tak dalej. Jest jakieś opracowanie tej koncepcji? Wydaje się bliska trochę chrześcijańskiemu dystrybucjonizmowi (czyli idea trzech akrów i krowy) acz oczywiście to nie to samo.

    Z tej strony chciałem podziękować @Kampala za wspaniałe źródła filozofii marksistowskiej.

    #filozofia #marks #antykapitalizm #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Przypomnijmy, że niedawno pojawiło się w obiegu 5000 kolekcjonerskich banknotów o nominale pokrywającym się z wartością poglądów człowieka, którego podobizna na nich widnieje.

    #pieniadze #ludzie #marks #ciekawostki

    źródło: 0-euro.net

    +: M......y, MiKeyCo +15 innych
  •  

    Nowoczesna chyba pierwszy raz z rigczem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #nowoczesnapl #polityka #marks

    źródło: scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net

    •  

      @shadowboxer: to był skrót myślowy. Masz granice między interwencjonizmem a wolnym rynkiem. Chodzi o to żeby być ponad. A potem już zaczyna się stopniowanie kto jest bardziej wolnym. Typu waśnie monetaryzm, minarchizm, anarchokapitalizm itp. Także interwencjoniści którzy przy okazji korzystali z monetaryzmu się według mnie do nich nie zaliczają. (Sorki za długa odp, właśnie prawie skonczylem prace).

    •  

      @Cineczeq: Dla mnie jest rozróżnienie między interwencjonizmem a wolnym rynkiem jest o tyle nieostre, że w obydwu tych paradygmatach polityki gospodarczej mamy do czynienia z kapitalizmem. I Szwecja jest krajem kapitalistycznym, i III Rzesza nim była, i jest nim wciąż USA. Marksizm jako ustrój gospodarczy nie jest dziś nigdzie na świecie praktykowany poza Kubą, stąd też podawanie go jako przykładu mija się moim zdaniem z celem, ponieważ nie jest to w praktyce dłużej kryterium podziału. pokaż całość

      +: Croce
    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Każdy kto ma odrobinę rozumu i godności człowieka powinien uznać jak wielki wkład w politologię i socjologię miał Karol Marks. W ekonomii jest nieistotny, wiecie, minor post-ricardian.
    #neuropa #4konserwy #polityka #marks

    +: Kkk15, J.......k +19 innych
    •  
      M............a

      +2

      a jaki Marks miał wkład w wielki głód na Ukrainie? Przecież nie żył od dekad.

      @Ofacet: Problemy głodu wynikały z kolektywizacji rolnictwa, czyli POSTULATU MARKSA. Tak chwalicie swojego "mistrza", a nie wiecie o czym marzył?
      Masz, dokształć się z relacji człowieka, który musiał żyć w świecie wykreowanym przez "pomysły Marksa":
      Masz, dokształć się:

      Ale zjadliwe przezwisko k u ł a k używane było w coraz szerszym i szerszym znaczeniu i 1930 roku tak nazywano już W OGÓLE WSZYSTKICH DOBRYCH GOSPODARZY, krzepko przywiązanych do swojej ziemi, do swojej pracy, a choćby tylko do swoich poglądów na życie. Przezwisko k u ł a k wykorzystane było po to, aby położyć koniec chłopskiej krzepie. Trzeba to przypomnieć, trzeba uprzytomnić sobie, że zaledwie dwanaście lat minęło od wydania wielkiego Dekretu o Ziemi – tego właśnie, bez którego chłopstwo nie poszłoby za bolszewikami, a rewolucja październikowa nie mogłaby zwyciężyć. Ziemia została rozdana w przewidzianych terminach, wszystkim PO RÓWNO. Zaledwie dziewięć lat temu chłopi wrócili z Armii Czerwonej i rzucili się do uprawy tej swojej zawojowanej ziemi. I nagle – tu kułacy, tam biedacy. Skąd się to wzięło? Czasem – powodem był fortunny albo niefortunny skład rodziny. Ale czy nie bardzo to zależało od lepszego stanu inwentarza, czasem od pracowitości i uporu? I oto teraz tych chłopów, którzy w 1928 roku nakarmili jeszcze całą Rosję swoim chlebem – rugują miejscowe niezguły i przyjezdni miastowi ludzie. Jakby ich bies opętał, jakby wyzbyli się wszelkich, ludzkich uczuć i ludzkich obyczajów, utrzymujących się przez tysiąclecia – zaczęli najlepszych rolników łapać hurmem, razem z rodzinami i bez żadnego mienia, gołych wyganiać na północne pustynie, w tundry, do tajgi.

      Deportacja tak masowa musiała obfitować w dodatkowe komplikacje. Trzeba było oczyścić wsie także z tych chłopów, którzy po prostu nie bardzo chcieli wstępować do kołchozów i nieufnie odnosili się do życia w gromadzie, o którym nie mieli dotąd pojęcia, obawiając się (wiemy teraz, jak słusznie), iż sprowadzi się ono do rządów nierobów, do przymusu i przymierania głodem. Trzeba było też pozbyć się tych chłopów (często całkiem niezamożnych), którzy lubiani byli przez sąsiadów za swoje zawadiactwo, siłę fizyczną, stanowczość, za to, że słychać ich było na zebraniach, że sami lubili sprawiedliwość. Dawało im to niezależność i przez to niebezpieczni byli dla kołchozowej zwierzchności. A jeszcze w każdej wsi byli tacy, którzy OSOBIŚCIE stali na zawadzie miejscowym a k t ywi s t om.

      Teraz nadarzała się najlepsza okazja, żeby odbić sobie na nich zazdrość, zawiść, obrazę. Dla wszystkich tych przyszłych ofiar potrzebny był nowy termin – i zaraz się znalazł. Nie miał w sobie nic „socjalnego”, ekonomicznego, ale brzmienie miał doskonałe: p o d k u ł a c z n i k . To znaczy, że w moich oczach jesteś poplecznikiem wroga. To wystarczy! Najnędzniejszego oberwańca, wyrobnika, można bez kłopotu zaliczyć do podkułaczników.
      Tak oto dwa słowa wystarczyły, żeby ująć w cęgi wszystkich tych, którzy stanowili o samej treści wsi, jej energii, jej rozumie i pracowitości, jej sile oporu i sumieniu. Wywieziono ich – i kolektywizacja została przeprowadzona.


      Ale ze wsi już uspółdzielnionych popłynęły nowe potoki aresztowanych: – potok s z k o d n i k ów. Wszędzie zaczęto wykrywać a g r o n o m ó w – s z k o d n i k ó w, którzy dotąd całe życie pracowali uczciwie, a teraz umyślnie jęli zachwaszczać rosyjskie pola (oczywiście – na zlecenie moskiewskiego instytutu, właśnie zdemaskowanego bez reszty. Toć właśnie tu odnajdujemy tych 200.000 nie wyaresztowanych w swoim czasie członków TKP!). Jedni z tych agronomów nie wykonują dogłębnie naukowych dyrektyw Trofima Łysenki (z tą falą zesłany został w 1931 roku do Kazachstanu „król kartofli” Lorch). Inni wykonują je zbyt ściśle – i tym sposobem wykazują ich głupotę (w 1934 roku pskowscy agronomowie wysiali siemię lniane na śnieg – dokładnie tak, jak kazał Łysenko. Siemię spęczniało, spleśniało i poszło na marne. Wielkie połacie pól przez rok stały pustką. Łysenko nie mógł oświadczyć, że śnieg jest kułakiem, albo że sam on jest durniem. Oznajmił zatem, że agronomowie są kułakami i że wypaczyli jego technologię. I agronomowie pojechali na Sybir).
      A nadto prawie we wszystkich stacjach maszyn rolniczych wykryto szkodnictwo przy remoncie ciągników (teraz wiemy, czym się tłumaczą niepowodzenia kołchozów w pierwszych latach istnienia!);


      "Archipelag Gułag, Tom I" A.Sołżenicyn
      pokaż całość

    •  
      n...........y

      0

      @Majk_: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/karol-marks-twoj-ulubiony-obludnik-i-satanista-2012-11

      Wychowany był w protestanckiej rodzinie pochodzenia żydowskiego. Jego praca maturalna nosiła tytułZjednoczenie wiernych w Chrystusie i zawierała credo jej autora: “Pozostawajcie w jedności z Chrystusem, w najserdeczniejszej, żywej społeczności przeniknięci miłością Chrystusa. Miejcie serca otwarte dla braci, z którymi Jezus łączy nas głęboką miłością, za których sam się ofiarował”. Archiwum historii socjalizmu i rozwoju ruchu robotniczego w Niemczech przechowuje świadectwo gimnazjalne Marksa, w którym profesorowie przy przedmiocie “wychowanie religijne” napisali: “znajomość wiary Chrystusowej i zasad moralnych – jasna i budująca”.

      Światopogląd Marksa zmienił się radykalnie w 1841 roku pod wpływem spotkania z czołowym ideologiem socjalizmu, Mosesem Hesse. Ten ostatni w liście z 2 września 1841 roku do Bertolda Auerbacha pisał: “Dr Marks, to jest imię mojego bożka. Jest on jeszcze całkiem młodym człowiekiem, najwyżej 24 lat. On zada ostateczny cios średniowiecznej religii i polityce”.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Teoria marksistowska wydaje się być czymś dla przeciętnego człowieka kompletnie odrealnionym i przeszłym, ale przeanalizujmy sobie chociażby społeczność Wykop.pl i na tej podstawie zobaczymy bogactwo i aktualność teorii marksistowskiej. Jak pisał Marks we wstępie do Przyczynku Krytyki Ekonomii Politycznej z 1859 r. -

    Całokształt stosunków produkcji tworzy ekonomiczną strukturę społeczeństwa, realną podstawę, na której wznosi się nadbudowa prawna i polityczna i której odpowiadają określone formy świadomości społecznej.

    Czy nie jest tak, że Wykopowa spierdolina jest koniecznym rezultatem obecnej ekonomicznej struktury społeczeństwa (tj. współczesnego kapitalizmu)? Wykopowa samowiedza, świadomość własnego spierdolenia, niedopasowania, odrzucenia, przegrywu, jest odbiciem współczesnego sposobu produkcji (zwłaszcza jego peryferyjnej polskiej wersji), w którym ogromne masy ludzkie są pozbawione dostępu do środków produkcji. Zubożałe życie spierdolin to życie tych, których Marks określił mianem rezerwowej armii pracy -- bezrobotnych, lumpenproletariatu, który często nawet nie dostąpił tej "łaski", aby móc pracować na czyjąś rzecz. Jak pisał Lenin:

    Akumulacja kapitału, przyspieszając wypieranie robotników przez maszynę, tworząc na jednym biegunie bogactwo, na drugim nędzę, rodzi również tak zwaną "rezerwową armię pracy", "względny nadmiar" robotników, czyli "kapitalistyczne przeludnienie".

    Z perspektywy kapitału ta masa ludzka jest nieproduktywnym odpadem. Mógłby on równie dobrze nie żyć, ale jeżeli już jest, to jego jedyne zadanie polega na tworzeniu presji na płace, żeby móc zachować niskie koszty pracy i dyscyplinować tych, którzy mają zatrudnienie ("na twoje miejsce czeka 100 takich jak ty..."). Jednocześnie masy spierdolin są poddane ciągłej presji konkurencji i wzajemnej walki, choć często pozbawione są dostępu do środków produkcji. Spójrzmy na to (cytat z Marksa):

    Myśli klasy panującej są w każdej epoce myślami panującymi, tzn. że ta klasa, która jest w społeczeństwie panującą siłą materialną, stanowi zarazem jego panującą siłę duchową. Klasa mająca w swym rozporządzeniu środki produkcji materialnej dysponuje też przez to jednocześnie środkami produkcji duchowej, tak iż na ogół klasie tej podlegają dzięki temu również i myśli tych, którym do duchowej produkcji brak środków. Myśli panujące są niczym innym jak tylko idealnym wyrazem panujących stosunków materialnych, są wyrażonymi w formie myśli panującymi stosunkami materialnymi; są wyrazem tych właśnie stosunków, które czynią jedną klasę klasą panującą, a więc są to myśli jej panowania".

    Spierdoliny zatem, choć pozbawione środków produkcji, duchowo wynędzniałe itd., to konkurują między sobą, tak jak gdyby były najbogatszymi burżujami. Pozbawione dostępu do pieniądza i kapitału, jedyną nadzieję widzą w zmianie swojego wyglądu, zachowania, sposobu myślenia, estetyce. Przyjmują wszelkie wzorce kulturowe klasy panującej i bezwiednie je reprodukują. Ten przykry obraz ujawnia się w seksistowskich komentarzach, maczyzmie, kulcie siły i ciała, choć nawet najbogatsze burżuje (Musk, Zuckerberg), które są na szczycie drabiny społecznej, nijak się mają do tej estetyki, ani nawet jej nie realizują. Tak oto marksistowska teoria ideologii tłumaczy fakt istnienia takich przykrych istot jak Wykopowe spierdoliny.

    #marksnadzis #marks #spierdolenie #przegryw #filozofia
    pokaż całość

  •  
    P........j

    +20

    Pytanie do #4konserwy: czy za zbrodnie Hitlera wine ponosi np hrabia de Gobineau? To był facet, który wymyślił teorie ras, którą potem inspirował się Hitler. https://pl.wikipedia.org/wiki/Arthur_de_Gobineau

    Można nosić koszulki z tym gościem czy nie? Jeśli można to dlaczego z Marksem nie można?

    #polityka #razem #marks #neuropa
    pokaż całość

    źródło: Arthur_de_Gobineau.jpg

  •  
    S..........k

    +9

    Wczoraj wykop zadecydował po której stronie barykady stoi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #polityka #komunizm #akap #obiektywizm #neuropa #4konserwy #tworczoscwlasna #bekazprawakow #fullcommunism #aynrand #karolmarks #marks
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: wyyykop.jpg

  •  

    Czytelnicy tagów #ockham i #gruparatowaniapoziomu ,

    Podjąłem się napisania pięciu list z lekturami które są skupione na określonym temacie. Jeśli chodzi o lektury to musimy je podzielić na parę części żeby zrozumieć ciąg intelektualny i przewodnie pytania jakichś książek np. Umowa Społeczna Rousseau odnosi się do Lewiatana Hobbesa i jest książką polityczną ergo postawienie Umowy Społecznej obok Rozprawy o metodzie Kartezjusza jest dosyć nieprecyzyjne z racji charakterów tych książek. Tak więc zrobię listę: religijną, polityczną, filozoficzną ogół (przede wszystkim epistemologia i ontologia) egzystencjalną i klasyczną tj. dzieła literackie które choć fikcyjne są prawdziwe w sensie abstrakcyjnym, archetypicznym.

    Listy te pomogą zaznajomić się z:
    filozofią ogólną, nauce o bycie i poznaniu - https://www.wykop.pl/wpis/27215339/czytelnicy-tagow-ockham-i-gruparatowaniapoziomu-po/
    polityką, nauką o organizacji społeczeństwa
    religią, strefą sacrum pochodzenia metafizycznego
    egzystencją, rozważaniach o życiu i jego aspektach
    klasyką, książkami o tematach wiecznych jak idee Platońskie.

    Każda lista jest utworzona chronologicznie od początków rozważań rodzaju ludzkiego które dostaliśmy aż do naszych czasów.

    Lista polityki:

    Starożytność i myśl chrześcijańska: (monarchia, arystokracja, demokracja i jej niesprawiedliwe formy - tyrania, oligarchia i ochlokracja, różnice między obywatelami, władza nielicznych)

    Platon - Państwo, Prawa; Arystoteles - Polityka, Retoryka; Herodot - Dzieje (VI księga); Tukidydes - Wojna Peloponeska (księga I,II i V); Cyceron - O Republice, O Prawach, Filipiki (I,II); teksty stoickie i epikurejskie - Marek Aureliusz - Do Siebie (vel Rozmyślania); Biblia: Św. Mateusz - Kazanie na Górze oraz podatki (Mt.5 i Mt.22); Tertulian - Apologetyk; Augustyn - Państwo Boże, Przeciw Manichejczykom. Czytający niech uwzględni cechy monarchii, demokracji, ochlokracji i różnice między rządami sprawiedliwymi a niesprawiedliwymi. Przy myśli chrześcijańskiej warto się skupić na wymaganiach wobec władzy i na rozróżnieniu świata ziemskiego i świata niebiańskiego (intelektualno-religijnego)

    Średniowiecze: (monarchia ograniczona, rozdział państwa i Kościoła, władza niebiańska i ziemska, spór o wyższość cesarza i papieża, teologia polityczna - polityka o celach religijnych)

    Alighieri - O Monarchii; Św. Tomasz - O Królowaniu, O władzy, Summa przeciw poganom (IV księga); Ockham - Dialog (inne nie-przełożone dzieła ze szczególnym uwzględnieniem relacji cesarz-papież)

    W średniowieczu polityka jest na tyle zależna od religii, że polityka posiadła cele religijne - jednym z głównym celów polityki jest umożliwienie ludziom dokonania zbawienia tj. dobrego życia. Sam Św. Tomasz rozróżnił dobrego obywatela od dobrego chrześcijanina co dało podstawę Libertarianizmowi. Związki między religią a polityką chciał przeciąć następny autor.

    Renesans, Barok, Oświecenie: (absolutyzm, republikanizm polski, realizm polityczny, utopia wspólnotowa, prawa naturalne, absolutyzm Hobbesa, liberalizm klasyczny, złota wolność szlachecka, trójpodział władzy, monarchia konstytucyjna, demokracja pośrednia, leseferyzm, absolutyzm oświecony, umowa społeczna, Bóg jako suweren, rewolucjonizm, tradycjonalizm, konserwatyzm, bonapartyzm)

    Machiavelli - Książę, O sztuce wojny; Jean Bodin - Sześć ksiąg o Rzeczpospolitej; Hotman - Franco-Galia; Luter - 95 tez, O Żydach i ich kłamstwach; Moore - Utopia; Frycz Modrzewski - Rozważania o poprawie rzeczpospolitej; Orzechowski - Wierny poddany; Richelieu - Testament Polityczny; Suarez - O prawach i Bogu jako prawodawcy; Grocjusz - O prawie wojny i pokoju; Hobbes - Lewiatan, O człowieku, Podstawy prawa naturalnego i polityki, O obywatelu; Locke - Dwa Traktaty o Rządzie, List o Tolerancji, Konstytucja Karoliny, Myśli o wychowaniu; Monteskiusz - O duchu praw, Listy Perskie; Wolter - Traktat o Tolerancji; Diderot - Kubuś Fatalista i jego Pan; Meslier - Testament; Rousseau - Umowa Społeczna, Rozprawa o ekonomii politycznej, Uwagi o rządzie polskim; Kant - O projekcie wiecznego pokoju; Wielu Autorów - Konstytucja Stanów Zjednoczonych, Karta Praw, Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela; Sieyes - Kim jest stan trzeci?; Maistre - Rozważania nad Francją, Listy rojalisty sabaudzkiego do swoich rodaków; Burke - Rozważania o rewolucji we Francji

    Czytający niech skupi się nad przejściem od realizmu politycznego do ambitnego rewolucjonizmu francuskiego. Na jego recepcji w Europie (Burke i Maistre) a także zastanowi się nad koncepcjami praw naturalnych, stanowionych i na legitymizacji rewolucji francuskiej oraz tego jak różniła się od rewolucji amerykańskiej.

    Wiek XIX: (romantyzm polityczny, ultramontanizm, nacjonalizm i jego odmiany, liberalizm katolicki, socjalizm, marksizm, trockizm, anarchizm, liberalizm Tocqueville’a, demoliberalizm, konserwatyzm liberalny, socjoliberalizm, "socjalizm naukowy", ewolucjonizm, rasizm, brzemię białego człowieka, kolonializm, dystrybucjonizm)

    Hegel (jakże symboliczny początek) - Ustrój Niemiec i inne pisma polityczne; Fichte - Zamknięte Państwo handlowe, Mowa do Narodu Niemieckiego; Carl - O powołaniu naszych czasów do ustawodawstwa; Donoso Cortes - Esej o katolicyzmie, liberalizmie i socjalizmie; Constant - O wolności starożytnych i wolności współczesnych; Alexis de Tocqueville - O demokracji w Ameryce; Bastiat - Dzieła Zebrane; Bakunin - Państwowość i Anarchia; Pius IX - Syllabus Errorum (dostępny w jez.pol.); Leon XIII - Rerum Novarum (dostępny w jez.pol); Marks - Kapitał, Manifest Komunistyczny, O kwestii żydowskiej, 18 brumaire’a Ludwika Bonaparte; Engels - Położenie klasy robotniczej w Anglii, Rozwój socjalizmu od utopii do nauki, Der magyarische Kampf (niedostępne w jęz.pol - bardzo ważne dzieło dotyczące rasizmu Marksa i Engelsa); Trocki - Prawda o Rosji Sowieckiej; Mill - Utylitaryzm, Zasady ekonomii politycznej; De Gobineau - Szkice/Esej o nierówności ras ludzkich;

    Czytający niech skupi się na podstawach filozoficznych romantyzmu i nacjonalizmu, jego recepcji przez anarchistów, marksistów a także krytyce marksizmu z pozycji konserwatywnych. Należy prześledzić ewolucję tradycjonalizmu i wziąć pod uwagę rewolucję przemysłową. Warto też przeczytać inne dzieła de Tocqueville, wyróżniają się analityczną głębią.

    Wiek XX i XXI: (anarchizm amerykański, faszyzm i jego odmiany, maoizm, nazizm, libertarianizm i jego odmiany, anarchokapitalizm, paleokonserwatyzm, neoliberalizm, multi-kulturalizm, rewolucja seksualna, neokonserwatyzm, totalitaryzm, leninizm, stalinizm, identytaryzm, tożsamościowcy, nowa prawica, nowa lewica, globalizacja, alt-right, transhumanizm, technokracja, futuryzm)

    Goldman - Anarchizm i inne eseje; Spengler - Zmierzch Zachodu; Mussolini - Doktryna faszyzmu, Mowy; Rosenberg - Mit dwudziestego wieku; Hitler - Moja Walka; Lenin - Dzieła Zebrane (niedostępne w jęz.pol - warto przeczytać o dokonaniu rewolucji); Wielu Autorów: Manifest ONR; Mao Zeodong - Czerwona książeczka; Hayek - Droga do zniewolenia, Konstytucja Wolności, Zgubna pycha rozumu. O błędach socjalizmu; von Mises - Ludzkie działanie, Teoria a Historia; Wielu Autorów: AES - Krytyka prakseologii austriackiej, Manifest UPR; Rothbard - Manifest libertariański; Hoppe - Demokracja, Bóg który zawiódł; Kirk - Przyszłość Konserwatyzmu; Kagan - Potęga i Raj; Popper - Otwarte społeczeństwo i jego wrogowie; Bock-Cote - Multikulturalizm jako religia polityczna; Marcuse - Tolerancja Represywna, Człowiek jednowymiarowy, Horkheimer - Społeczna funkcja filozofii, Dialektyka Oświecenia; Adorno - Osobowość autorytarna; Spinelli - Manifest z Ventotene; Willinger - Generation Identity (niedostępna w jęz.pol) Tokarczyk - Nowa Lewica; Giddens - Nowoczesność i tożsamość; Lilla - Bezsilny Bóg; Drexler - Engines of Creation (niedostępna w jęz.pol)

    W XX wieku najpierw warto się skupić na różnicach między faszyzmem a nazizmem, marksizmem zachodnim a stalinizmem i maoizmem. Potem należy dogłębnie zrozumieć idee multi-kulturowości za pomocą Poppera, Marcusego i Spinneliego, potem reakcje na te koncepcje w dziełach Willinger, Giddensa i Lilli. Szkoła krytyczna jest podstawą dla zrozumienia rewolucji obyczajowej i jej odrzucenia przez Nową Prawicę, amerykańskie alt-right i identytarystów. Transhumanizm polityczny jest efektem rozwoju technologicznego.

    Wszystkie te książki znajdziemy w języku polskim chyba, że jest napisane inaczej.
    Warto dodawać i wysyłać mi tytuły książek które Państwo uznają za wartościowe dla tej listy. Dlatego też np. Dwa Traktaty o Rządzie Locka znajdą się w liście politycznej a nie w liście filozofii ogólnej.

    Wszelkie uwagi mile widziane

    #publicystyka #ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #filozofia #socjologia #publicystyka #liganauki (czy tag pozwala mi na tagowanie #liganauki Byłbym wdzięczny za odpowiedź) #nauka #socdem #polityka #marks #libertarianizm #listaockhama #4konserwy #neoreakcja (proszę o odpowiedź czy tag pozwala mi wrzucać tutaj swoje teksty)
    pokaż całość

    źródło: NYC-2106-CityoftheFuture-Competition-Urbanism-010.jpg

  •  

    Człowiek dobry i zły

    O fundamentalnej książce lewicy

    Jaka książka dla lewej strony polityki jest najważniejsza? Kapitał Marksa? Już roznoszono w pył koncepcje, że istnieje tylko lewica marksistowska. Może coś świadczące o nieskrępowanej indywidualności - typu Jedyny i jego własność Stirnera? Ale ta książka wydaje się zbyt egoistyczna. Niewątpliwie jednak, taką fundamentalną książką lewicową będzie "Emil"Rousseau, krótka książka traktująca o wychowaniu i małych dzieciach które dopiero spotkają się z wielką cywilizacją.

    Emil jest dość krótki jak na książkę, jest napisany bukolicznym, wiejskim językiem, ma konotacje przyjemne i radosne. Dlaczego więc gdy tylko jak została wydana palono ją na stosach a oświeceni filozofowie nie chcieli na nią spojrzeć? Sam Rousseau musiał uciekać bojąc się represji a sama ponad sto lat później, obok Umowy Społecznej, była nazywana matką rewolucji francuskiej. Niech przemówi więc tekst i filozofia samego autora.

    Rousseau twierdził, że dla człowieka cywilizacja jest destrukcją jego naturalności i miłości. Nie wierzył też w koncepcję grzechu pierworodnego tj. że człowiek ma w sobie skłonność do zła i trzeba go prowadzić na moralne tory a potem puścić jako dojrzałego człowieka. Dla niego takie "prowadzenie przez tory życia" były znacznie bardziej niszczące niż życie jako dzikus. Dla autora Emila dzikus więc był bez grzechu - był dobry i nie należało go cywilizować, ba! Może warto by było wprowadzić trochę "savage" do cywilizacji.

    Sprzeciwiał mu się Wolter pisząc, że choć cywilizacja może czasem przytłoczyć - w ostatnim rozrachunku uwalnia człowieka i daje mu potężne narzędzia. Należy przeto też poprowadzić człowieka przez tory tych narzędzi (od sztućców aż do moralności) i dać mu możliwość panowania nad sobą. Ale grzech pierworodny był tutaj największym problemem.

    Dla Rousseau takim właśnie "noble savage" był Emil - młody chłopaczek który w stanie naturalnym miał dążyć do dobra nie znając jego definicji. Lub inaczej - pozostawiony sam sobie nie dotknął "zepsutej cywilizacji" i tym samym nie poplamił się jej błędami. Mógł więc kroczyć między swoimi drzewami bez większych problemów tym samym nie tworząc tych problemów dla innych ludzi.

    Jest to jednak niewątpliwie jakiś bambinizm - podejście do przyrody charakteryzujące się infantylnością i idealizacją. Dotyka on często mieszkańców dużych miast i wynika z oddalenia od lasów i innych skupisk świata zwierząt, braku elementarnej wiedzy dotyczącej jej brutalnych praw. Dzikus przeto ma za zadanie przeżyć - i tym samym może zabić własne dziecko (co było prawem dla ojców w Starej Republice Rzymskiej) lub je porzucić jeśli uzna je za nieprzydatne dla Domu - vide Sparta.

    Być może Rousseau nie znał tych praw i zasad, być może znał a być może celowo je pominął. Jego książka wywołała szeroką polemikę i w końcu stworzyła francuskiego republikanina - Wolność, Równość, Braterstwo lub Śmierć to motto dla rewolucjonistów którzy uważali, że człowiek jest z natury dobry a wszystko co złe to problem zepsutej cywilizacji i jej podstaw. A więc należy zmienić cywilizację, obrać nowy kurs - na Republikę pełną wolnych, równych i dobrych braci.

    Problemów z tą koncepcją jest wiele. Przede wszystkim nie uwzględnia ona tego, że przyroda nie jest jakąś przyjaciółką człowieka tylko wielkim, często niezgłębionym Chaosem który trzeba pokonać. Tak było w mitach i tak było w Biblii, tak było z wszystkimi wielkimi projektami, ot Apollo, które musiały uwzględnić tysiące zmiennych Matki Natury żeby mogły się udać. Wtedy więc savage nie jest miłym pastuszkiem wyjętym z bukolik Owidiusza, ale bezwzględnym, często brutalnym człowiekiem nie mającym nic wspólnego z bezgrzesznym życiem. I tak, dochodzimy do drugiego problemu z Emilem.

    Czy konkwistadorzy mieli prawo zatrzymywać zabójstwa Azteków i Inków? Dla nas bowiem zabójstwa te są niewątpliwie złe i wynikają z naszej moralności, mniej lub bardziej chrześcijańskiej. Dla Azteków zabijanie ludzi było naturalne i ofiary szły w setkach dziennie. Nie wiem czy Rousseau znał przypadek ludów środkowej Ameryki, ale gdyby znał przywołałby problem "europocentryzmu".

    Europocentryzm to uwzględnianie świata w koncepcjach zachodnich od czasowych (kalendarz i godziny) przez święta i religię (Boże Narodzenie) aż do technologicznych (linearny rozwój - kiedyś będzie dobrze - Nowe Jeruzalem i Apokalipsa) i moralnych (zabijanie złe, kradzież zła, rodzina wyżej niż ród) Dla Rousseau takie uwzględnianie rzeczywistości jest błędne i prowadzi do niezrozumienia kultury obcej. Człowiek doskonały, człowiek republikański musi więc wyjść poza te złe ramy i zobaczyć coś więcej niż tylko dzikusa zabijającego (ZŁO) dziecko. Musi zrozumieć, że to nie jest kompetencja Zachodu wchodzić w ich życie.

    Ale to bardzo złudna koncepcja. Japonia w epoce Meiji zrozumiała jak wyżej Zachód stał nad światem, jakich ludzi tworzył i dlaczego rządził. Japonia wyszła ze swojego feudalnego savage i podążyła drogą która uznała za bardziej prawidłową - drogą zachodniego systemu gdzie istnieje grecki kanon piękna (to stąd Japonki z dużymi oczami) koncepcje obiektywnej prawdy oraz grzech pierworodny tj. uznanie, że w ludziach jest skłonność do zła i trzeba ją ograniczać prowadząc ludzi na dobre ścieżki czy to za pomocą Kościoła czy Instytucji takich jak Ministerstwa Edukacji.

    Wolter ostatecznie napisał, że krytyka cywilizacji może wyjść tylko z cywilizacji i żaden człowiek dziki nie mógłby nawet zastanowić się nad tym czy cywilizacja jest zepsuta czy też nie.

    Jeśli w nas wszystkich jest jakaś skłonność do zła możemy ją opanować i prowadzić się lepszymi ścieżkami. Lub inaczej -Polska w tym przypadku jest dosyć wyjątkowa. Mamy bardzo niską ilość zabójstw, kradzieży i rozbojów więc dzieci z pokolenia na pokolenia mogą (ale nie muszą) żyć w coraz lepszym świecie.

    Obserwuj #ockham

    Moje inne wpisy:

    Samoorganizacja - https://www.wykop.pl/wpis/27944035/potrzeba-panstwa-chec-samoorganizacji-naturalnosc-/

    Historia Coco Chanel i faszyzmu - https://www.wykop.pl/wpis/27026827/coco-chanel-i-faszyzm-jak-mala-czarna-miala-uderzy/

    Konserwatywne gender - https://www.wykop.pl/wpis/24215279/konserwatywny-archetyp-gender-tradycyjne-przez-wyp/

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #publicystyka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #marks #socdem #filozofia #socjologia #ekonomia #korwin #socdem #literatura #europa #polityka
    pokaż całość

    źródło: human-nature-according-to-hobbes-rousseau-2626827.png

    •  

      @Lawrence_z_Arabii: Ten sam, który nawet nie interesował się plcią własnych dzieci a miał ich 5 albo 6 ;)

      +: L...............i, Brzytwa_Ockhama
    •  

      @Brzytwa_Ockhama: Potrzeba mi zacytować: > to bardzo złudna koncepcja

      Dla Azteków zabijanie ludzi było naturalne i ofiary szły w setkach dziennie

      Dzikus przeto ma za zadanie przeżyć - i tym samym może zabić własne dziecko (co było prawem dla ojców w Starej Republice Rzymskiej) lub je porzucić jeśli uzna je za nieprzydatne dla Domu - vide Sparta.

      Przedstawione tutaj "zwierzęce" zachowania to nie wynik braku jakiejkolwiek kultury, co zdaje się zostało zasugerowane, a obecności kultury w jakichś jej odmianach. Rousseau przecież krytykował kulturę, we wszelkich jej przejawach, czyli także te oburzające współczesnych ludzi praktyki.

      Nie wiem czy Rousseau znał przypadek ludów środkowej Ameryki, ale gdyby znał przywołałby problem "europocentryzmu".

      Albo powołałby się na swoje twierdzenia na temat kultury - Aztekowie powinni się z niej wyzwolić i stanąć pod słońcem jako bracia, już nigdy więcej - panowie i niewolnicy.

      zabijanie ludzi było naturalne

      W jakim sensie? Tak jak i w Europie, obłożone tabu sytuacji społecznej i rytualnej, warunkującej i dozwalającej na określone zachowania w pewnych okolicznościach. Któż by chciał, aby słońce przestało wschodzić, to musiałby być jakiś mizantrop,nihilista i psychopata. Albo gorzej: lewak.

      Japonia w epoce Meiji zrozumiała jak wyżej Zachód stał nad światem, jakich ludzi tworzył i dlaczego rządził

      Czyli determinantą przeprowadzanych zmian była chęć dominacji - przede wszystkim politycznej. Ciekawe czy europocentryczny zachód, byłby zdolny do takiej reorganizacji, postawiony przed obliczem nieuniknionego starcia kultur (jak i stojącymi za nim interesami politycznych dominiów) w którym nie miałby przewagi.

      człowiek republikański musi więc wyjść poza te złe ramy i zobaczyć coś więcej niż tylko dzikusa zabijającego (ZŁO) dziecko. Musi zrozumieć, że to nie jest kompetencja Zachodu wchodzić w ich życie.

      Europocentryzm to uwzględnianie świata w koncepcjach zachodnich

      Dla Rousseau takie uwzględnianie rzeczywistości jest błędne i prowadzi do niezrozumienia kultury obcej

      Jeśli patrzeć na lewicę obecnie to wręcz przeciwnie, jest bardzo zaangażowana w rozprzestrzenianie swoich myśli i działań, oraz wartościowanie rzeczywistości w której funkcjonuje. Chyba nie uwolniła się z okowów europocentryzmu i wcale jej to nie przeszkadza.
      Natomiast w nauce, odrzucenie wartościującego europocentryzmu jest całkiem przydatnym postulatem.

      Infantylne poglądy Rousseau to utopijna romantyczna wizja, nie będąca nawet prawdziwą koncepcją politycznej organizacji. Należy zwrócić uwagę na epokę w której je wyrażono. To czas dominacji absolutyzmów, organizacji opartych o logiczną eksploatację siły żywej. Potrzeba istnienia prawdziwego człowieka, wydartego reżimom z ich najwyższego porządku i niezależnego od zmonopolizowanej przez nie zdolności definiowania, została w ten sposób choćby minimalnie zaspokojona, co również tłumaczy pozytywny oddźwięk, jaki stał się ich losem. Była to również próba pojęcia niepojętego - tak cennego życia, przynoszącego tak niechciane cierpienie i naiwny postulat buntu opartego o braterstwo wszystkich ludzi, jako uniwersalnego leku na ból we wszystkich jego przejawach. Nietzscheański resentyment w rozbudowanej formie, a zarazem zwrot ku dionizyjskości.

      Nieprzypadkowo to dziełko Rouseau zostało wybrane i opisane przez @Brzytwa_Ockhama, zapewne celem kompromitacji środowisk lewicowych. Jeśli to tak ważna i fundamentalna podstawa programowa lewicy, to także poglądy doktorów Kościoła katolickiego są takimi dla niego, choć z całą pewnością nie wyznają ich jego członkowie, bo są nieakceptowalne w świetle współczesności. Bardziej niż część obecnej doktryny Kościoła, stanowią raczej okruch jego historii.

      Choćby, popularne już: > "Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów" - św. Tomasz z Akwinu.

      Polska w tym przypadku jest dosyć wyjątkowa. Mamy bardzo niską ilość zabójstw, kradzieży i rozbojów

      Chyba na Wyspach Brytyjskich wzrosła ich ilość.

      @Lawrence_z_Arabii:

      To ten sam Rousseau, który oddał wszystkie swoje dzieci do bidula

      Dzikus, ale szlachetny.
      pokaż całość

      +: N............r, Rottweill
    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Marksizm z maską Wenus

    Infiltracja społeczeństwa amerykańskiego

    W latach 60tych XX wieku w USA były dwie grupy terrorystyczne - dobrze znana organizacja Czarnych Panter i druga, mało znana, organizacja Weatherman Underground która organizowała zamachy i postulowała stworzenie komunistycznego rządu. Jedni z najważniejszych członków organizacji to - Angela Davis, Bill Ayers i Bernardine Dohm. Sama organizacja powstała w 1969 roku kiedy wyodrębniła się z SDS - Studentów dla Demokratycznego Społeczeństwa.

    Na pewno poważne związki z ZSRR miała Angela Davis która była wielką orędowniczką praw czarnych i komunistycznej partii USA do której sama należała. Kreowała koncepcje rozruchów studenckich i walki z opresyjnym państwem, walczyła z Josephem McCarthym który uważał, że duża część komunistów zinfiltrowała Akademię i rząd Stanów Zjednoczonych. Należało więc działać jak najszybciej.

    McCarthy sądził, że komunistyczne organizacje planują zniszczyć społeczeństwo amerykańskie za pomocą mediów i uniwersytetów, przeto przeprowadził USA przez stan "czerwonej gorączki" - czasów w których wiele poważnych osób zostało oskarżonych o działanie na rzecz ZSRR i wrzucone do więzienia. Pod koniec lat 60tych jednak McCarty stracił sporo poparcia z powodów studentów i popularnego ruchu na rzecz czarnych. Jego rozważania odeszły na dalszy plan.

    Ale wróćmy do naszych represjonowanych studentów - kim są dzisiaj? Wszyscy to szanowani wykładowcy.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Bill_Ayers#Academic_career
    https://en.wikipedia.org/wiki/Angela_Davis#Later_academic_career
    https://en.wikipedia.org/wiki/Bernardine_Dohrn#Later_life_and_professional_career

    Bill Ayers wykłada enigmatyczną teorię sprawiedliwości społecznej, Angela Davis historię feminizmu w USA a Bernardine Dohm - prawo. Wszyscy udzielają się w Ruchu Okupu Wall Street, wszyscy propagują swoje idee. Same uniwersytety amerykańskie zatrudniły terrorystów aby nauczali na ich wydziałach. Szaleństwo? W jakiś sposób na pewno. Skupmy się więc na sposobie w jaki komunistyczne organizacje ewoluowały od lat60tych do dzisiaj i rozbijmy teorię sprawiedliwości na drobne.

    Po wojnie w USA rosły pęczki organizacji komunistycznych rozbijane przez McCarthy'iego i spółkę (patrz Sprawa Rosenbergów). Gdy ten zmarł w 1957 ruchy te przybrały na sile i w końcu organizowano, często w połączeniu z organizacjami czarnych, komunistyczne podziemie. Nierzadko były to po prostu siatki szpiegów ZSRR, często jednak zdarzało się, że w ich sidła padali pożyteczni idioci. Gdy we Francji wydano "Archipelag Gułag" Aleksandra Sołżenicyna a Derrida zauważył, że także w ZSRR były obozy pracy szanowni intelektualiści przeszli na stronę marksizmu zachodniego. Byli to Foucault, Sartre, Derrida i wielu innych.

    Po Derridowskim krytyce komunizmu rosyjskiego intelektualiści francuscy a potem amerykańscy odeszli od jawnego wspierania ZSRR i skupili się na krytyce społeczeństwa amerykańskiego i działania kapitalizmu w ogóle. To wtedy rodzi się koncepcja sprawiedliwości społecznej, społeczeństwa represjonowanych i represjonujących. Walka kapitalistów z proletariatem rozlała się na inne koncepcje - płci - mężczyźni vs kobiety - rasy - czarni vs biali - seksu - tradycja vs wolność seksualna i dobór partnera. Feminizm trzeciej fali jest już jawnie post-marksistowski i nie musi żyć w społeczeństwie communié tj. wspólnotowym. Może żyć w jakimś dziwnie wynaturzonym kapitalizmie z parytetami, kulturą jako środkiem wpływu (ostatnie Ghost Busters) i dekonstrukcją rodziny. Na tym ostatnim skupimy się teraz.

    Żeby zrozumieć na czym polega dekonstrukcja rodziny i pojęć związanych z nią a także to dlaczego społeczeństwo zachodnie się tak zseksualizowało należy poznać pojęcie freudo-marksizmu. Koncepcje Freuda i Marksa spotkały się we Francji gdzie uznano, że wyzwolenie człowieka dokonuje się za pomocą wyzwolenia jego popędów płciowych (teza Freuda) a ciągłe uwolnienie popędów może doprowadzić do seksualnej komuny gdzie związek nie jest związkiem kobiety i mężczyzny, ale jakiejś większej grupy osób które, uprawiając także między sobą seks, zbliżają się do siebie. Rewolucja seksualna później jest już tylko realizacją idei w rzeczywistości. Wolna miłość jest jej emanacją.

    Przeto miłość stała się obrazowym komunizmem a flaga tęczy symbolem dekonstrukcji rodziny. Piszę to także dlatego, że parę osób pytało mnie dlaczego małżeństwa homoseksualne mają atakować rodzinę per se. Ruchy LGBTQ pochodzą niewątpliwie ze źródła emancypacji ruchów seksualnych i mają jednoznaczną koncepcję zasad życia społecznego tj. takiego gdzie bycie w większości tj. bycie tym którzy stosuje represje jest złe. Nie brane są pod uwagę żadne idee odpowiedzialności i tego w jakim kontekście ruchy seksualne te działają. Nie jest Sparta gdzie mężczyzna mógł być biseksualny, ale musiał mieć żonę i dzieci a jego stosunki w wojsku były regulowane philią tj. przyjaźnią i braterstwem. Jest to komuna która często zamiast sięgać po Huxleya Nowy Wspaniały Świat i Sołżenicyna sięga po De Beauvoir, kobietę która uważała, że małżeństwo to prostytucja i Foucaulta który w Archeologii Nauk Humanistycznych kreował ideę, że moralność jest modalna a zasady życia społecznego miękkie.

    Obserwuj #ockham

    Zdjęcie to znak Weather Underground

    Moje inne wpisy:

    Ojkofobia jako gra psychologiczna https://www.wykop.pl/wpis/27665909/ojkofobia-jako-aparat-wladzy-osobowosc-polakow-wed/

    O postmodernizmie i dwóch obozach dyskusji https://www.wykop.pl/wpis/24659545/kulturalna-klotnia-postmodernizm-a-radykalizm-po-k/

    O ideologicznych źródłach rewolucji seksualnej https://www.wykop.pl/wpis/23826485/o-zrodlach-rewolucji-seksualnej-seks-nas-wyzwoli-p/

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #neuropa #publicystyka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #marks #socdem #filozofia #socjologia #ekonomia #korwin #lgbt #literatura #feminizm #prawica #redpill #4chan #historia
    pokaż całość

    źródło: weather-underground1.jpg

  •  

    Kiedy Marks pisał swoją pracę obowiązywała ekonomia, że się tak wyrażę, Smith-Ricardo. W jaki sposób więc koncepcje z pierwszych tomów Kapitału zostały porzucone w tomie III? Teoria wartości, najważniejsze pojęcie Marksa jest enigmatycznie wyjaśnione. W jaki więc sposób więc Marks myślał nad pojęciem pracy pod koniec Kapitału?

    Czy pisma i prace Mengera sprawiły, że Marks porzucił ekonomię?

    #socdem #lewica #neuropa #marks #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Moralność na wolnym rynku

    Filozofia dóbr

    Adam Smith powinien być znany moim czytelnikom a także osobom które w jakiś podstawowy sposób miały kontakt z historią. Ten XVIII wieczny Szkot stworzył podstawy nowoczesnej wymiany kapitału na towary i odwrotnie wyodrębniając ekonomię jako oddzielną naukę. Smith jednak przez całe lata nie wykładał przedmiotu zwanego "Ekonomia" lub "O pozytywnej dystrybucji dóbr". Jego głęboka myśl dała mu katedrę "Filozofii Moralnej" na uniwersytecie w Glasgow i tym samym stanął w gronie jednego z najlepiej wykształconych Brytyjczyków XVIII wieku.

    Jego koncepcje, jak każdego wielkiego filozofa sprawdza próba czasu. Jego przewidywanie dotyczące szybkiej industrializacji i rozdzielności zadań sprawdziły się. Tak jak koncepcje Nietzschego i Dostojewskiego żyją lat sto i więcej (Fryderyk nawet przewidział, że jego filozofia zostanie wykorzystana do złych celów, Dostojewski przewidział fanatyczny ateizm) myśl Smitha oddziałuje prawie 250 lat.

    Interesuje nas jak Smith wyobrażał sobie wolny rynek i jakie według niego mogły być podstawy moralne które ten wolny rynek by podtrzymywały. Nasz pierwszy-ekonomista-nie-ekonom rozumiał jasno, że dla każdego systemu moralnego może występować inna mieszanka gospodarcza. I tak jak kraje arabskie żyją w specyficznym socialé tak kraje łacińskie wymyśliły system oparty na stabilnej rodzinie, własności i merytokracji. Ta ostatnia jest przedłużeniem średniowiecznego systemu charyzmatów gdzie "charyzmat" - cecha umożliwiająca władzę lub administrację jak pochodzenie, sprawność zarządzania była nadawana przez Boga i rozwijała się w Talent.

    Dla Smitha więc wolny rynek i tym samym etyczna wymiana towarów może istnieć tylko w głęboko chrześcijańskim społeczeństwie w którym korupcja została prawie wyrzucona, nie istnieje chciwość a kapitaliści nie wyzyskują pracownika. Sam Adam był w jakiś sposób anarchistą chrześcijańskim pokroju Tolkiena - nie trzeba prawa jeśli jest wewnętrzna etyka i Bóg, głosili jakby jednym głosem. Przeto każdy prawdziwie moralnie człowiek powinien dążyć do takiego Państwa które zapewnia możliwość rozwoju w etycznym kierunku. Dla Smitha bowiem należałoby poświęcić "święte prawo do prostytuowania się" i zabronić go nie z tego powodu, żeby zmniejszyć wpływy do budżetu lecz z tego powodu, żeby nie było to moralnie sankcjonowane przez Państwo. Państwo które sankcjonuje prostytucję uderza znacznie mocniej w podstawy wolnego rynku zapewniając dostęp do prostytucji niż utrudniając do niej dostęp.

    Dla Marksa nie było mowy o chrześcijaństwie ani o wolnym rynku. Jeśli Bóg nie istnieje, to nie mają sensu koncepcje moralne ponieważ z grubsza są subiektywne tj. zależne od umysłu a nie od obiektywnej rzeczywistości. Wtedy też należy przeformułować cel Państwa. Sam Marks nie stał daleko od Tolkiena, ale przyjął absolutnie inną formę zarządzania. Dla autora Kapitału człowiek może zostać wyzwolony przez przemysł i technikę i dostać się do świata communi czyli wspólnego Inter-nacjonalistycznego super państwa gdzie państwo jest organem doradczym i planującym "wolny rynek całego świata". Świecki ateizm implikuje, że święte staje się Prawo stanowione tak jak to jest na przykład u Żydów. Następują więc przeformułowania prawa a tym samym moralności tak jak to się działo za czasów Lenina i jego NEP-ów, wolnorynkowej rewolucji w Rosji. Ale dla Marksa communi tj. wspólnotowość jest kreowana przez Państwo tak jak jednostka Corbusiera tj. jeden blok miał przybliżyć i stworzyć bardziej solidarne społeczeństwo podobne do okrzyków rewolucjonistów francuskich. Ale bloki nie stały się źródłem solidarności i Corbusier mylił się co do moralnych podstaw swojej architektury. Lub inaczej, mylił się w Polsce i w Anglii, ale nie we Francji, w południowych Chinach i krajach Arabskich.

    Koncepcja Smitha mają tą moralną wyższość nad marksistowskimi ponieważ zakładają moralną zmianę w umyśle samych kapitalistów-pracowników tj. Prawo (nie prawo którym żyjemy na co dzień płacąc w sklepie, ale prawo życia i śmierci) jest pochodzenia wewnętrznego tzn. z wolnej woli i masz prawo je przyjąć albo nie (Raskolnikow). Dla Smitha wolny rynek istnieje tylko wtedy jeśli nastąpi konsensus wolnych umysłów z podobną, chrześcijańską etyką i chęcią zwiększania swojego majątku i polepszania swojego bytu. W takim systemie wymiana byłaby bardzo szybka i oparta na prawdzie i zaufanie a Państwo nie musiałoby kreować prawa zwyczajnego ponieważ etyka działałaby w umysłach ludzkich.

    Smitha i Marksa łączy chęć wyzwolenia człowieka z okowów swojej niemocy. Dla Smitha jest to Nowe Jeruzalem - świat bez prawa i Państwa lub z prawem pochodzenia etycznego (patrząc bardziej realistycznie) gdzie ludzie żyją sprawiedliwie obok siebie w stanie pół-anarchii wymieniając się ze sobą zasobami, jeśli mają taką wolę. Dla Marksa to Zjednoczony Proletariat gdzie państwo tworzy etykę pochodzenia prawnego tym samym kreśląc plany wspólnotowości i wspólnej odpowiedzialności. W kapitalizmie Smithowskim bowiem jedna osoba nosi często dużą dozę odpowiedzialności. W komunizmie Marksa odpowiedzialność spoczywa na tysiącach a najważniejszym celem jest osiągnięcie sprawiedliwej redystrybucji dóbr a następnie jej pomnażanie.

    Dla Smitha bowiem Państwo może pomóc uwolnić człowieka i sprawić aby żył etycznie. Dla Marksa człowiek wyzwala w jakiś metafizyczny sposób Państwo, biorąc udział w Wielkich Projektach i w Rozwoju Historii*

    Obserwuj #ockham

    *koncepcja Rozwoju Historii pochodzi od filozofa niemieckiego - Hegla który wierzył w rozwój historii pochodzenia duchowego tj. Historia jest Duchem i Ty bierzesz w niej udział

    Moje inne wpisy:

    Ojkofobia jako gra psychologiczna https://www.wykop.pl/wpis/27665909/ojkofobia-jako-aparat-wladzy-osobowosc-polakow-wed/

    O postmodernizmie i dwóch obozach dyskusji https://www.wykop.pl/wpis/24659545/kulturalna-klotnia-postmodernizm-a-radykalizm-po-k/

    O ideologicznych źródłach rewolucji seksualnej https://www.wykop.pl/wpis/23826485/o-zrodlach-rewolucji-seksualnej-seks-nas-wyzwoli-p/

    #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #neuropa #publicystyka #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #marks #socdem #filozofia #socjologia #ekonomia #korwin #socdem #literatura
    pokaż całość

    źródło: adam-smith_karol-marks.jpg

    •  

      @maniak713: Tu jest właśnie kram. Nie można interpretować przepisów boskich i koniec. Nikt nie zmienił Dekalogu bo uważał, że można kraść w skrajnej sytuacji czy patrzeć się z zazdrością na kogoś żonę.

    •  

      @Brzytwa_Ockhama: Interpretujesz sobie wewnętrznie, tzn wiesz, że napisane jest "Nie kradnij" ale poza taką zwykłą, prostacką kradzieżą są różne podobne mniej lub bardziej działania, jakieś okoliczności szczególne i na koniec może wyjść, że przykazanie oczywiście rozumiesz i przyjmujesz ale konkretnego czynu nie uważasz za wspomnianą w nim kradzież bo cośtam. Albo odwrotnie, rozszerzasz swoje rozumienie pojęcia "kradzież"...

      Tak samo jest z prawem stanowionym. Niby przepis jest w konkretnych słowach ale czasem ludzie go bardzo różnie rozumieją.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (44)

  •  

    Tak w temacie tutejszego wpisu o Razem i Marksie (bo op @serial28 ma mnie na czornej jak śląski wyngiel).
    Marks jest obecny chociażby na największych uniwersytetach polskich i zagranicznych. Jego idee, czy tego chcesz czy nie, ukształtowały, wspólnie z wieloma innymi, obecną cywilizację i stanowią część światowego wkładu w filozofię. I załatwiły Ci wiele praw, które dziś uważasz za naturalne.
    Tylko indolent intelektualny może twierdzić, że lewica nie ma nic wspólnego z Marksem. I tylko lewicowiec niepewny swoich poglądów, pod presją neoliberalnej czy konserwatywnej sceny politycznej, będzie zaprzeczał konotacjom marks<->lewica.
    Oczywistym absurdem jest też twierdzenie, że europejskie partie socjal-demokratyczne (jaką jest też Razem) próbują odwzorować w społeczeństwie 1:1 idee Kapitału.
    Niemniej przyznać należy, że sukcesem prawicy (i prawactwa) jest wmówienie społeczeństwu, że Marks to postać na równi ze Stalinem czy Hitlerem. Ale to dowodzi jedynie jak słabo wykształcone mamy społeczeństwo, które lubi wypowiadać się o rzeczach, ba!, być specjalistą w tematach, których nawet nie zgłębili. Dlatego Wykop w dużej mierze jest dobrym odbiciem tegoż społeczeństwa.

    #4konserwy #neuropa #marks #razem #lewica
    pokaż całość

  •  

    Dlatego również w dzisiejszym społeczeństwie żąda się pilności – a zwłaszcza oszczędzania, wyrzeczenia – nie od kapitalistów, lecz od robotników, przy czym żądania te wysuwają mianowicie kapitaliści. Obecne społeczeństwo stawia paradoksalnie żądanie wyrzeczeń temu, dla kogo przedmiotem wymiany są środki utrzymania, nie zaś temu, dla kogo celem wymiany jest wzbogacenie się.(...) Jeżeli wszyscy będą oszczędzać, to powszechna redukcja płac ściągnie ich znów na właściwe miejsce, powszechne oszczędzanie wskazywałoby bowiem kapitaliście, że płace robocze są na ogół za wysokie. (...) Kapitalista żąda wprawdzie, by jego robotnicy oszczędzali, lecz tylko jego robotnicy, ponieważ są dla niego robotnikami, broń Boże pozostały świat robotników, ponieważ ci są dlań konsumentami. In spite wszystkim »pobożnym« frazesom wyszukuje wszelkie sposoby, by zachęcić ich do konsumpcji, by swe towary uczynić bardziej atrakcyjnymi, wmówić w nich nowe potrzeby itp. Ta właśnie strona stosunku między kapitałem a pracą stanowi istotny moment cywilizacyjny, na którym opiera się historyczne uzasadnienie, lecz także obecna potęga kapitału

    #marksnadzis #komunizm #marks #ekonomia
    pokaż całość

    •  

      argument nie do podważenia, proszę mnie sprywatyzować

      @Szczykawa: tylko, żę to nie jest argument, argumentów przecież nie podałem, przecież o tym piszę.

      PS.
      Jesteś upaństwowiony? ( ͡° ͜ʖ ͡°) (Tak, wiem, wiem, niektórzy wolą być wywłaszczeni )

      No i to tylko potwierdza, że dobrze zrobiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @fredo2: Ekonomiści klasyczni nawoływali proletariat do powściągliwości. Dla nich, jak i zresztą XIX-wiecznych kapitalistów, robotnicy to były proste dusze, niezdolne do kontrolowania swoich popędów. Gdyby płacić im więcej, robiliby więcej dzieci. Więcej dzieci to większa konkurencja na rynku pracy. Większa konkurencja na rynku pracy to wyższe bezrobocie i niższe płace. Dlatego dla ich własnego dobra, nie mogli dawać im więcej. Dla ich. Własnego. Dobra ( ͡€ ͜ʖ ͡€) pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Własność prywatna zrobiła z nas ludzi tak głupich i jednostronnych, że przedmiot jest nasz dopiero wówczas, gdy go mamy, a więc gdy istnieje dla nas jako kapitał, albo gdy go bezpośrednio posiadamy, jemy, pijemy, nosimy na sobie, mieszkamy w nim itd. - słowem, gdy go spożywamy - aczkolwiek sama własność prywatna uważa wszystkie te sposoby bezpośredniej realizacji posiadania tylko za środki do życia, życie zaś, dla którego są one środkami, to życie własności prywatnej, praca i kapitalizacja.

    Toteż zniesienie własności prywatnej jest całkowitą emancypacją wszystkich ludzkich zmysłów i właściwości; ale jest tą emancypacją właśnie dlatego, że owe zmysły i właściwości stały się ludzkie, zarówno subiektywnie, jak i obiektywnie. Oko stało się okiem ludzkim, a jego przedmiot stał się przedmiotem społecznym, ludzkim, pochodzącym od człowieka i dla człowieka przeznaczonym. Zmysły stały się więc bezpośrednio w swej praktyce teoretykami. Ustosunkowują się do rzeczy ze względu na samą rzecz, ale sama rzecz jest przedmiotowym, ludzkim ustosunkowaniem się do siebie samej oraz do człowieka134f, i na odwrót.

    #filozofia #marksnadzis #marks
    pokaż całość

    •  

      @JakisTakiNick: Marks sądzi, że człowiek w kapitalizmie jest zdominowany przez abstrakcje - państwo, bozię, własność prywatną, pieniądz. Zamiast w sposób świadomy reprodukować swoje życie, to nieświadomie daje się im zdominować, choć to człowiek w rzeczywistości jest faktycznym wytwórcą, ale z uwagi na własność prywatną nie kontroluje swojego życia. Ponieważ praca ludzka jest zdominowana przez kapitał tzn. człowiek musi sprzedawać na rynku swoją pracę i traktować siebie jak towar, to te abstrakcje traktują człowieka tylko jako "środki do życia", jako środki do swojego celu. To one żyją, a nie człowiek. Nastąpiło odwrócenie - twórca podporządkowuje się swojemu wytworowi, a nie odwrotnie.

      Zmysły stały się więc bezpośrednio w swej praktyce teoretykami. Ustosunkowują się do rzeczy ze względu na samą rzecz, ale sama rzecz jest przedmiotowym, ludzkim ustosunkowaniem się do siebie samej oraz do człowieka134f, i na odwrót.

      A więc tutaj, według MArksa, w momencie zniesienia własności prywatnej (czyli zanegowania już zanegowanego przez własność życia człowieka), człowiek odzyskuje również swoją naturalną, prawdziwą zmysłowość. Zamiast tylko zmysłu posiadania, bo w kapitalizmie to jedyny zmysł, który tak naprawdę mamy, gdzie partykularne potrzeby człowieka zostają podprządkowane czemuś ogólnemu (np. pieniądzowi), w komunizmie zmysł człowiek "dopasowuje" się do kążdego poszcególnego przedmiotu tej zmysłowości. Człowiek, innymi słowy, każdą rzecz odbiera w jej specyfice, istocie, a nie za pośrednictwem czegoś ogólnego i czegoś, co jest mu obce (tj. pieniądza). Żeby to rozjaśnić:

      Przy założeniu, że człowiek jest człowiekiem i jego stosunek do świata jest ludzki, miłość możesz wymieniać tylko na miłość, zaufanie tylko na zaufanie itd. Jeśli chcesz rozkoszować się sztuką, musisz być człowiekiem wykształconym w dziedzinie sztuki; jeśli chcesz wywierać wpływ na innych ludzi, musisz być człowiekiem, który rzeczywiście inspiruje i wiedzie naprzód innych łudzi. Każdy twój stosunek do człowieka - i do przyrody - musi być określonym, odpowiadającym przedmiotowi twej woli przejawem twego rzeczywistego indywidualnego życia.. Jeśli kochasz nie wzbudzając wzajemnej miłości, tzn. jeśli twoja miłość jako miłość nie wytwarza wzajemnej miłości, jeśli poprzez swój przejaw życia człowieka kochającego nie czynisz siebie człowiekiem kochanym, miłość twoja jest bezsilna, jest nieszczęściem.
      pokaż całość

      +: J...........k, CzerstwaBulka
    •  

      @fredo2: > @fredo2: teoria - zajebista. Praktyka - jak zwykle.

      @benzdriver: Poległy przez nią miliardy istnień ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    fejsbukowe apele do prawaków o czytaniu książek, no niestety to jest zbyt skomplikowana umiejętność dla niektórych z #4konserwy ;)

    #lewica #marks #neuropa

    źródło: scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net

    +: Ripper, D....a +4 innych
    •  

      @teren:

      mniej więcej

      Serio? To jakiś sarkazm z Twojej strony? Gdyby Scheibler cały dzień siedział w fotelu i patrzył przez okno fabryki nie przewidział by wybuchowy wojny secesyjnej i nie podjął działań, które potem zapewniły mu powodzenie na ryku, nie polecił by budowy kamienic, nie fundowałby obiektów kultury. Popatrz na rytm dnia pana Jana Rockefellera. http://rebeccasaulnier.com/the-importance-of-daily-routine-for-business-success-by-john-d-rockefeller-3/ czy życie jakiekolwiek łódzkiego fabrykanta, gdyby nie pilnowali biznesu to poszliby z torbami. Taki robotnik za czasów Poznańskiego - chyba najbardziej krwiożerczego z łódzkich fabrykantów(to był jeszcze na początku XIX!) ponad 10 godzinny dzień pracy - robotnicy się buntowali i jako pracownicy chcieli lepszych warunków zatrudnienia, Poznański wiele razy musiał interweniować. Arystokracja pieniądza miała to do siebie, że musiała być przedsiębiorcza, nie mogła sobie pozwolić na takie sielskie życie jak jakieś nieposiadające tytułów angielskie ziemiaństwo.

      zgadza się, zwróć uwagę na słówko "gdybyś".

      No gdybym w wizji świata czysto kapitalistycznego wedle socjalistycznej interpretacji.

      to też, ale skoro znowu po raz drugi trzeba ci tłumaczyć o chodzi, niewazne co robił Ford, ale że było to sto lat po reformach w Europie i kilkadziesiąt po pierwszych reformach w USA

      No i co z tego, że to miało miejsce po ,,reformach". Takie były warunki wymuszone przez ekonomiczną rzeczywistość.

      Co do ustaw to zawsze były wtórne do rzeczywistości gospodarczej.
      nie były

      były

      serio, no popatrz, może wrzucisz linka do tych danych a poważnie, nie czas pracy dzieci nie malał, po prostu zakazano pracy dzieci

      Pisałeś o ustawach dotyczących dzieci. Znalazłem takie informacje

      Przyjmuje sie,ze w1821 roku ok 49% silny roboczej w Wielkiej Brytanii to ludzie, ktorzy nie przekroczyli 20 roku zycia.
      W 1802 roku wprowadzono Factory Act. W jego mysl dzieci przedziale wiekowym 9-13 nie mogly pracowac wiecej niz 8 godzin dziennie a dzieci w wieku 14-18 nie wiecej niz 12 godzin dziennie
      .
      http://www.historycy.org/index.php?showtopic=80284

      Ponieważ dzieci towarzyszyły dorosłym przez całą dniówkę, skrócenie czasu ich pracy zdezorganizowałoby działanie zakładu. Według badań komisji parlamentu, w 1816 r. 20 proc. zatrudnionych w przemyśle bawełnianym liczyło mniej niż 13 lat. W niektórych zakładach dzieci stanowiły nawet 70 proc. siły roboczej! Nic dziwnego, że pracodawcy preferowali rodziny z dziećmi. Czasami zatrudniali w halach fabrycznych dzieci, a rodzicom zlecali inne prace.

      http://historia.focus.pl/swiat/mali-niewolnicy-906?strona=2
      https://www.unicef-irc.org/publications/pdf/hisper_childlabour.pdf str. 44 ilość pracujących nawet wzrosła w 1891 r. Z tekstu wynika, że później główny wpływ na spadek pracujących miała publiczna szkoła.

      Teraz wyobraź obie jaki wpływ na gospodarkę miałoby odebranie od maszyn takiej ilości pracowników! A w związku z boomem populacyjnym i mniejszą ilością rąk do pracy potrzebnych w rolnictwie musieli gdzieś znaleźć swoje miejsce. Żaden keynesista nie pomyślał jeszcze wtedy, że za pomocą jednej potężnej ustawy można zadekretować dobrobyt.

      Praca dzieci dotyczyła w dużej mierze biedaków z państwowych, kościelnych, anglikańskich parafii. I pracy dzieci - małoletnich nie zakazano, tylko próbowano przez ustawodawstwo skrócić czas pracy - co okazywało się mało efektywne, bo te regulacje często ignorowano, podobnie było z kwestiami np. edukacji. Dzieci miały pracować, bo taka była presja społeczeństwa i ekonomii, przynajmniej miały co jeść i gdzie spać.

      http://www.victorianweb.org/technology/ir/irchron.html lista wynalazków, które powstały dzięki dobrowolnej ludzkiej przedsiębiorczości i innowacji, którą mogli oni wykorzystać w wolnorynkowych, kapitalistycznych realiach XIX wieku.
      bardzo dobry, obszerny artykuł ze źródłami.

      http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/artykuly-historyczne/xix-wieczny-kapitalizm-w-wielkiej-brytanii/

      https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_education_in_the_United_States
      Coraz więcej dzieci odbierało prywatną edukację w USA między XVIII/XIX. Jeśli państwo wydawało jakieś regulacje to te dotyczące niewolnictwa/zakazujące innym rasom nauki. Btw. pierwsza ustawa regulująca rynek usług medycznych pochodziła bodajże z 1817 r.

      The 1840 census indicated that of the 3.68 million children between the ages of five and fifteen, about 55% attended primary schools and academies. Many families could not afford to pay for their children to go to school or spare them from farm work.[55] Beginning in the late 1830s, more private academies were established for girls for education past primary school, especially in northern states. Some offered classical education similar to that offered to boys.

      Data from the indentured servant contracts of German immigrant children in Pennsylvania from 1771–1817 show that the number of children receiving education increased from 33.3% in 1771–1773 to 69% in 1787–1804. Additionally, the same data showed that the ratio of school education versus home education rose from .25 in 1771–1773 to 1.68 in 1787–1804.[56] While some African Americans managed to achieve literacy, southern states largely prohibited schooling to blacks.
      By the close of the 19th century, public secondary schools began to outnumber private ones.

      Co wiązało się z ustawami nakazującymi uczęszczanie do szkoły.
      https://mises.org/library/free-education-and-literacy
      The situation in America roughly parallels that in England. In 1650, male literacy in America was 60%. Between 1800 and 1840, literacy in the Northern States increased from 75% to 90%, and in Southern States from 60% to 81%. These increases transpired before the famous Common School Movement led by Horace Mann caught steam. Massachusetts had reached a level of 98% literacy in 1850. This occurred before the state's compulsory education law of 1852. Senator Edward Kennedy's office released a paper in the 1980s stating that literacy in Massachusetts was only 91%.7

      w UK czyli w kraju gdzie uprzemysłowienie zachodziło najwcześniej, odbywało się to dokładnie tak, że szlachta rugowała chłopów z ziemi i żeby się utrzymać migrowali do miast. A rozkazy były, żebyś wiedział, ustawy przeciwko włóczęgostwu na podstawie których skazywano wszystkich tych którzy nie mieli ziemi i nie przenosili się do miast, do pracy w przemyśle.

      Miałam na myśli czasy średniowieczna i starożytności, gdzie żaden Nabuchodonozor nie wydawał rozkazów wymuszających migrację nie-chłopów do miast. Rewolucja urbanistyczna miała spontaniczny charakter, przez zmianę środków produkcji nie każdy musiał pracować na polu, aby przeżyć. Żaden król nie zadekretował powstania Çatalhöyük A ustawy przeciw włóczęgostwu to XVII wiek, ponad 100 lat przed pierwszą rewolucja przemysłową , zostały wydane w czasach, gdy Anglia była właściwe rządzona w sposób absolutny przez Stuartów. Właściwie to przenosili się do pracy w manufakturach (też w sumie przemysł).

      nie, Marks tak nie twierdził, wręcz na odwrót pisał, że płace na wolnym rynku pozbawionym interwencji będą zbliżać się do zera, do śmierci głodowej. To jego słynna teza o pauperyzacji robotników. A lepsze jest tylko wtedy jak robotnicy walczą o wyższe płace, w innym przypadku najtańszym sposobem jest zwiększanie czasu pracy i obniżanie płac.

      Jeszcze przed czasami kapitalizmu przez tysiące lat, istniały setki rynków opierających się na zasad konkurencji i nie jest znany przypadek, aby gdziekolwiek ten rynek się załamał tylko przez to, że ,,pracodawcy" dążyli do maksymalnego obniżenia ,,płac" swoich ,,pracowników". I zapobieżono temu tylko, tak samo jak coraz gorszymi kryzysami, przez interwencję państwową? Dziś okazuje się, że wbrew Marksowi, że na wolnym rynku płace robotników nie malały, ale rosły i dziś jest już właściwe pewne a jedyną drogą regulacji płac były w ramach państwa dobrowolne umowy zakładowe, laissez faire. Tu Marks się pewnie mylił tak jak z laborystyczną teorią wartości. I tak rosły przez to, że pracownicy się buntowali i negocjowali wyższych płac, ale to normalny mechanizm rynkowy - popyt i podaż na pracę.

      https://fee.org/articles/the-industrial-revolution-working-class-poverty-or-prosperity/
      The evidence vindicates such confidence. Although money wages remained stable, the prices of manufactured and agricultural goods plummeted as entrepreneurs struggled to deliver consumers low-priced goods and services (Hartwell, 1971, pp. 326-27). Although the extent of the increase in real wages is hotly debated, the most recent evidence suggests that blue-collar real wages doubled between 1810 and 1850 (Williamson, p. 18), McCloskey, although emphasizing a much longer period of time, also concludes that real wages increased significantly. He argues that real wages rose from an average of £11 per capita in 1780 to £28 per capita in 1860 (McCloskey, p. 108).

      As one can imagine, the increase in real wages resulted in significant improvements in the standard of living. An excellent example is the changes in diet that occurred. Per capita consumption of meat, sugar, tea, beer, and eggs all increased. An even better indication of the rising affluence was the great increase of imported foods. Per capita consumption of foreign cocoa, cheese, coffee, rice, sugar, and tobacco increased. Meanwhile, meat, vegetables, and fruits, long considered luxuries, were by 1850 eaten regularly (Hartwell, 1971, pp. 328-29). in fact, the average weekly English diet of 1850—five ounces of butter, thirty ounces of meat, fifty-six ounces of potatoes, and sixteen ounces of fruits and vegetables—is quite similar to the English diet of today (Hartwell, 1971, p. 330).

      ( ͡° ͜ʖ ͡°) a co ty z tym Fordem, raz że to się działo w USA, a dwa, że nawet w USA płace rosły dużo wcześniej niż w XX w, np dzięki strajkom

      Strajkom, które skutkowały negocjacjami z pracodawcą czyli wolnorynkowemu mechanizmowi wpływającemu na rynek pracy. Dlaczego? Bo przeczy to tezie o złych kapitalistach-wyzyskiwaczach.

      tu ci musze przyznać rację( ͡° ͜ʖ ͡°)
      to była ironia, szkoda, że tego nie widzisz.

      jaki KC, komitet centralny lol
      Ekonomia zna i to mnie interesuje, czymkolwiek jest KC.


      Kodeks cywilny. Ekonomia? Własność to kwestia regulowana przez doktrynę prawa i filozofii, nie ekonomii. Napisz mi zwięźle czym jest ta ,,własność społeczna", skoro nie jest własnością i współwłasnością.

      z New dealem odnosiłem się raczej do prosperity a nie do powstawania klasy średniej, ale jeśli o to chodzi, to wg ciebie klasa średnia powstała w wyniku walki z kryzysem, interwencjonizmu i masowych robót publicznych.? no więc na tym właśnie polegał new deal

      Tam powinien być znak zapytania. Wartym zobaczenia jest z tego ostatni link - pozostałe to krótkie tekst nie tłumaczące dlaczego program w ramach kryteriów ekonomicznych masowej interwencji państwowej miał się przełożyć na powstanie klasy średniej. Mam rozumieć, że pośrednio Roosevelt ,,ustawą" ustanowił klasę średnią? Zresztą żydowski noblista Krugman nie podaje argumentów, tylko mówi o polityce fiskalnej w kontekście powstania klasy średniej - co w sumie jest dość ciekawe.

      albo cokolwiek bo to nie jest zadna tajemnica

      To nie jest tajemnica, tylko forma interpretacji zjawisk społecznych i patrząc na opinie innych, dość odosobniona w tym zakresie - właściwie jest to opinia tylko jednego stanowiska - keynesistowskiego. Osobiście mi się wydaje, że to zbyt złożony temat aby ograniczać go do działań antykryzysowych - jaki to niby miało mieć wpływ na wzrost płac robotników. Zresztą z innej perspektywy można się pytać, czy ,,New Deal" w ogóle zakończył wielki kryzy, czy tylko go przedłużył. Zresztą Stany Zjednoczone doświadczyły wtedy kolejnej recesji w 1937 r. Nawet za Hitlera tak nie było.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Post%E2%80%93World_War_II_economic_expansion

      https://www.youtube.com/watch?v=uy3RB6B6u7o

      to nieważne, równie dobrze mógłbyś powiedziec że w znacjonalizowanej gospodarce jet 30 mln właścicieli lol Chodzi to, że spółdzielcy nie mają pracodawcy ani sami nie są pracodawcami, dlatego to nie jest kapitalizm (a jak się stają pracodawcami to zaczyna to być kapitalizm, jak napisałem)

      Czyli akap w którym teoretycznie były by tylko spółdzielnie realizuje postulaty socjalizmu, czy może anarchokomunizmu.

      Gdzie, możesz wskazać ten fragment?

      dokładnie akapit wyżej, a zaraz po napisaniu tego zdania tłumacze ci to drugi raz

      Spokojnie

      ?
      No państwowe i spółdzielcze.

      no i co z tego, że tak argumentowali? Wiadomo że nie było demokracji, czy też może twierdzisz że była, bo już nie wiadomo o co ci chodzi.

      Napisałem o co mi chodzi. Co rozumiesz przez demokrację?, dlaczego demokracja socjalistyczna nie była demokracją? Przecież system w którym jest jedna partia socjalistyczna powinien bardziej umożliwiać realizację postulatów socjalistycznych niż system w którym jest wiele partii i nie wszystkie są socjalistyczne, więc partie socjalistycznie nie zawsze mają szansę by wygrać wybory i realizować program. Dlatego twierdzono, że istnienie jednej partii bardziej odpowiada socjalizmowi, którego twoim zdaniem nie było, bo nie dominowały spółdzielnie. Teoretycznie to była demokracja, tylko był jeden możliwy kandydat w wyborach i tyle.

      nie byliby bo nie byliby pracodawcami, a co do urzędów to się zgadzam powinny istnieć urzędy regulujące rynek

      I te urzędy regulowały by rynek tak by zapewnić dominującą rolę spółdzielni? Czy spółdzielnie wygrał by konkurencje ekonomiczną z kapitalistami? Czy może działalność zakładów kapitalistycznych byłaby zakazane przez te urzędy?

      zrzekły się i uznaly ze kapitalizm można zreformować i zaakceptowały w końcu keynesizm

      Czyli uznali, że wystarczy tylko zapewnić konieczność państwowej interwencji w rynek aby wyeliminować jego ,,wady"?

      gospodarka Wenezueli to w większości normalna kapitalistyczna gospodarka z socjalem, przeciez nie jest znacjonalizowana, to nie jest socjalizm

      ,,normalna"

      https://en.wikipedia.org/wiki/Economic_policy_of_the_Nicol%C3%A1s_Maduro_government

      tam od pięciu lat trwa kryzys gospodarczy przedłużany przez kolejne ,,państwowo-kapitalistyczne" działania rządu a właściwe partii socjalistycznej. Czy to jest przykład złej interwencji państwa, które posunęło się za daleko? Czy może jeszcze Chavez powinien zadekretować uspółdzielczenie wszystkich spółek państwowych i wtedy to by był socjalizm? Czy w ogóle są na świecie jakieś partie, które realizują pogram socjalistyczny tak, że państwa te zmierzają do socjalizmu - uspółdzielczenia?
      pokaż całość

      +: 3.........s
    •  

      @teren:

      Zamierzasz mi odpowiedzieć? :)

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    A jednak - opium dla ludu XDDD

    A new study shows through functional MRI scans that such religious and spiritual experiences can be rewarding to your brain.
    They activate the same reward systems between your ears as do (...) doing drugs, according to the study, which was published in the journal Social Neuroscience on Tuesday.


    http://edition.cnn.com/2016/11/29/health/religious-brain-mormon-mri/index.html

    #neuropa #gimbazjalnyateizm #marks #pdk #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Jeśli to powszechna praktyka w tych sklepach, to się nie dziwię, że zawijają się z Polski. #marks&spencer #oszukujo #januszebiznesu

    źródło: IMG_20161112_170812.jpg

  •  

    Kuce, ustalmy coś raz na zawsze:

    Marksizm - krytyczny światopogląd filozoficzny (szkoła frankfurcka) I LUB teoria historii (marksizm strukturalistyczny, Althusser) I LUB nauka w sensie pozytywistycznym (marksizm-leninizm, Kautsky, Bernstein itd.) (bardzo różnie status marksizmu był postrzegany). Co się składa na marksizm?

    - 1 HISTORYCZNY MATERIALIZM - zgodnie z którym rozmaite procesy społeczne, polityczne, kulturowe traktowane są jako FUNKCJA procesów ekonomicznych, tzn. ekonomia determinuje kształt społeczeństwa. Chodzi tu o metaforę bazy i nadbudowy. Co to jest baza? Baza to relacje produkcji i siły produkcji. A czym są one? Relacje produkcji - to SPOSÓB w jaki w danym społeczeństwie jedna klasa WYZYSKUJE drugą, czyli sposób w jaki wytworzona przez społeczeństwa WARTOŚĆ, której źródłem jest praca, jest w tym społeczeństwie DYSTRYBUOWANA. Co to są siły produkcji? To są obecne rozwiązania technologiczne, intelektualne wpływające na wydajność pracy.

    - 2 Ekonomia polityczna - związana jest z krytyczną konceptualizacją KAPITALIZMU (bo tylko w kapitalizmie sfera POLITYCZNA zostaje odłączona do sfery ekonomicznej), jako systemu ekonomicznego, który może się opierać na PRAWACH/TENDENCJACH, takich jak prawo malejącej stopy zysku itd. Prawach, które nie są odwieczne, ani nie są naturalne. Żaden ze sposobów produkcji nie jest wieczny (kapitalizm też nie).

    - 3 PROJEKT KOMUNISTYCZNY - projekt emancypacji KLASY ROBOTNICZEJ oparty na HIST. MAT. i eko. polit., który wyszukuje tendencji w ramach kapitalizmu, które mogłyby, poprzez działalność uświadomioną klasy roboticznej, ten system ZNIEŚĆ. Opiera się na odnalezieniu SPRZECZNOŚCI w ramach kapitalizmu między siłami produkcji a relacjami produkcji - (przykładowo między prawem własności intelektualnej, a technologiami w rodzaju Torrenta i piratebaya, które rozsadzają je od wewnątrz). Komunizm byłby nie oparty na wyzysku, nie byłoby w nim państwa, relacje międzyludzkie byłyby bezpośrednie, niezapośredniczone przez rynek. ETAPEM dojścia do komunizmu miał być SOCJALIZM - czyli przejęcie władzy i PRZEKSZTAŁCENIE jej tak, aby produkcja opierała się na dobrowolnych wspólnotach producentów (robotników).

    Można być komunistą i nie uznawać 1 i 2, można też uznawać 1 i 2, ale nie uznawać 3.

    #filozofia #marksizm #marks #fredocontent #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    #marks #takbylo #historia #polska #neuropa

    źródło: 1947470_881538531930296_3712759091166133959_n.jpg

    +: N..........z, GARN +4 innych
  •  

    Szefowa MFW Christine Lagarde: "Marks przepowiedział, że kapitalizm zawiera w sobie przesłanki własnego zniszczenia poprzez gromadzenie kapitału w rękach garstki ludzi, co prowadzi do wielkich konfliktów i cyklicznych kryzysów. Dziś zaledwie 85 osób, które mogłyby się zmieścić w londyńskim autobusie, zarządza takim bogactwem jak połowa ludzkości, czyli 3,5 miliarda osób. Słychać dźwięk budzika".
    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132748,19136747,do-przyjaciol-dziennikarzy-sroczynski.html
    #neuropa #marks #4konserwy #ekonomia
    pokaż całość

    •  

      @mihaubiauek:

      Bogactwo możesz sobie wypracować. Ktoś wmówił głupim masą, że zabierze część tego co zarobią i wyda je lepiej niż oni sami - oczywiście wszystko dla ich własnego dobra i dla sprawiedliwości społecznej.

      Prywaciarz tez zabiera dla siebie to co dla niego wypracujesz, co więcej sam ustala ile ci weźmie , resztę bierze tylko dla siebie (oczywiście po odliczeniu kosztów działalności).
      państwo nie musi wypracowywać zysku (ale może) - ma za zadanie jedynie logicznie i racjonalnie rozdysponować pieniądze które trafiają do budżetu, a to oznacza, że wydaje je na użytek wszystkich: drogi, służba zdrowia, edukacja, wojsko, policja itd. Nie obraź się, ale śmieszą mnie ludzie którzy narzekają, że państwo ich okrada a nie widzą, że prywaciarz działa w podobny sposób. (chociaż to czy państwo kradnie to dosyć niejednoznaczna sprawa bo jednak coś ci daje). Można rzec: ktoś wmówił głupim masom, że wolność odbiera tylko państwo. Dla mnie wolny rynek to nie tylko brak uzależnienia od państwa ale przede wszystkim od kapitalistów bo oni kumulują kapitał w sposób mniej więcej pasożytniczy. (chociaż jestem sytuacjonistą i jeżeli państwo mi zapewni dobrobyt i nie będzie nadużywać władzy to mi to nie przeszkadza). moja zasada: wolny rynek tak, ale jeżeli się tylko da to nigdy nie pracować dla prywaciarza ani nim nie zostawać. niech każdy robi na siebie zamiast być pasożytem. (mile widziane dobrowolne kolektywy pracownicze). Ale jeżeli ktoś chce dla prywaciarza pracować to jego sprawa.
      polecam:
      Wolny rynek vs kapitalizm
      i jeszcze ciekawy komentarz użytkownika Ibooo:

      Naturalnym więc efektem działania wolnego rynku jest akumulacja kapitału. Zazwyczaj dzieje się to na drodze konkurencji z innymi mniej efektywnymi uczestnikami. I do tego momentu wszystko jest w porzadku, ludzie się bogaca, konkurencja powoduje wzrost jakości usług/towarów,kazdy moze dołączyć i konkurować. Ten etap zwolennicy wolnego rynku wychwalają i traktują go jako wzorcowy.
      Niestety etap taki trwa do czasu kiedy w rekach jednego kapitalisty zgromadzi sie tyle majątku że łatwiej będzie osiągnąć zysk przez utrudnienie działania konkurencji niż przez konkurowanie ceną czy jakością. Może to byc przy pomocy wykupienia sprawniej działającej konkurencji celem jej zamknięcia, może to byc za pomocą dumpingu cenowego, czy też „kupienia” sobie odpowiedniej regulacji prawnej.


      Wolny rynek z definicji oznacza swobodę działania przedsiębiorcy, jeżeli jedynym kryterium sukcesu jest wielkość osiągniętego zysku, to kto przedsiębiorcy zabroni użyć swoich pieniędzy do zniszczenia konkurencji zamiast uczciwie konkurować na rynku?
      źródło
      pokaż całość

    •  

      @nie_tak_szybko: Prywaciarz nie zmusza cię do pracy u niego, haracz na państwo jest przymusowy. Wybór ile ma zagarnąć dla siebie, też nie jest taki autorytarny i składa się na niego wiele czynników. Najważniejszy to konkurencja, jak nie doceniasz pracownika, to ona go przejmie i odwrotnie, jak go przecenisz, to twój biznes padnie.

      [państwo] ma za zadanie jedynie logicznie i racjonalnie rozdysponować pieniądze
      To im w huuj nie wychodzi, a wiesz dlaczego? Bo nie mają żadnego interesu w tym by wyszło, wypłata i tak będzie, a nawet premia.

      państwo kradnie to dosyć niejednoznaczna sprawa bo jednak coś ci daje
      Dawaj ze 3 tysiaki, załatwię ci miśka, który będzie pilnował, byś robił wszystko zgodnie z ustalonym przeze mnie prawem. Jak je złamiesz to mi zapłacisz więcej, dobry deal? Gdyby ktoś cię napadł, to oczywiście obroni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Misiek ten każdego ranka przyniesie ci 2 kg cebuli. Nie ważne, że nie będzie potrzebna, jest w pakiecie, to dostaniesz. Oczywiście będziesz miał zakaz sprzedaży po dumpingowej cenie, czy rozdania, a z normalnej sprzedaży odprowadzisz składkę. Jednak zanim zaczniesz sprzedawać musisz się spytać o zgodę, pisemnie w 3 kopiach i ze zdjęciem... Naprawdę nie dostrzegasz patologii, która kryje się za państwem interwencjonistycznym?

      Artykuł, który zlinkowałeś, w definicjach wolnego rynku i kapitalizmu, kłóci się, z wklejonym przez ciebie cytatem.
      Poza tym mają błędy, ale post już długi więc kończę.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    Tyle się ostatnio mówi o zdrowym trybie życia, właściwym odżywianiu, uprawianiu sportu itp. A zastawialiście się jak się prowadziły osoby, które miały wpływ na bieg historii?

    Taki Karol Marks np. pracując nad swoimi artykułami i teoriami zarywał nocki, chodził spać w południe, nie preferował żadnych ćwiczeń fizycznych. Rzadko się mył i zmieniał bieliznę co skutkowało pojawianiem się czyraków na jego ciele, które doprowadzały go do szału i miały wpływ na jego psychikę. Dodatkowo dużo palił i lubił popijać. Zmarł po sześćdziesiątce.

    #historia #ciekawostkihistoryczne #marks #komunizm
    pokaż całość

    źródło: anglia.today

  •  

    Uwaga! Streszczam program partii #razem!
    ZABRAĆ bogatym, ROZDAĆ biednym, żeby wszyscy byli biedni RAZEM.

    Niepozdrawiam, niepolecam.
    #wybory #zandberg #partiarazem #komunizm #socjalizm #neuropa #lewactwo #bekazlewactwa #stalin #marks #zsrr #polityka pokaż całość

    +: turboyonek, W..........a +81 innych
    •  

      @nikifor: takie, które zapewnia możliwość przeżycia.

    •  

      @KREM_Z_BROKUL: Jeżeli mówimy o wyzysku nie w popularnym sensie, ale w sensie teorii marksistowskiejj, przedsiębiorca zawsze wyzyskuje pracownika – w przeciwnym razie, to w ogóle nie byłoby przedsiębiorstwo, a jakaś spółdzielnia :)

      Wyzysk w tym rozumieniu ma oczywiście do pewnego stopnia uzasadnienie, choćby rozkładem ryzyk.

      Cytat u góry mówi tyle, że naturalnym dążeniem przedsiębiorców korzystających z pracy najemnej jest maksymalny możliwy wzrost stopy wyzysku, z kolei dążeniem pracownika – jej minimalizacja. I teraz to właśnie od stosunku sił między pracodawcami a pracownikami zależy, jaki poziom stopy wyzysku zostanie ustalony.

      Ty często piszesz o chciwych przedsiębiorcach, którzy nie chcą płacić ludziom godnych stawek itd. Mnie taka psychologizująca narracja nie do końca przekonuje. Przymioty moralne przedsiębiorcy są wg mnie na dalekim planie. To, co dziś uchodziłoby za ostatnie skurwysyństwo, kiedyś było na porządku dziennym i nikt nie robił fabrykantom problemu. Weźmy uszkodzenia ciała i uszczerbki na zdrowiu powodowane pracą w niebezpiecznych warunkach: obecnie odpowiedzialność pracodawcy jest oczekiwaną normą, kiedyś każdy grosz na świeżego kalekę byłby niesamowitą szczodrością.
      pokaż całość

      +: Yahoo_, v.....n
    • więcej komentarzy (7)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #marks

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0

Archiwum tagów