•  

    Ucz się słuchać ludzi, nie wydając o nich osądu.

    Nie musisz rozwiązywać ich problemów. Bądź otwarty i uprzejmy.
    Konflikty z ludźmi są męczące.

    Pragnienie szacunku, uznania i zainteresowania od ludzi to niewola.

    Wiele ludzi goni za pieniędzmi, sławą, pozycją, przyjemnością itp. Niewielu szuka gorliwie prawdy i spokoju. Niektórzy używają medytacji w zastępstwie narkotyków. Czy cię to denerwuje? A zatem możesz się już denerwować przez resztę życia.

    Cieszę się, że wciąż są ludzie uczciwi, szczerzy. Spróbuj patrzeć na jasną stronę ludzi. Nie są tacy źli, mogliby być gorsi.

    Wszyscy mają w sobie zło. Jeśli z tym się zgodzisz, wtedy naprawdę docenisz, gdy dojrzysz w kimś coś dobrego.

    Sayadaw U Jotika

    http://sasana.wikidot.com/snieg-w-srodku-lata

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Obserwuj swoje reakcje.

    Znasz swoje reakcje i wiesz, że czasem, kiedy podczas medytacji za bardzo się zmuszasz, czy też zbytnio zmuszasz swój umysł do czegokolwiek, to następuje negatywna reakcja, a to cię jakby pogrąża. Spróbuj więc znaleźć równowagę w życiu codziennym.

    Jedną z najważniejszych rzeczy jest spróbowanie użycia mądrości zamiast siły woli. Mamy skłonność do wykorzystywania zbyt wielkiej siły woli w życiu duchowym. Zamiast niej postaraj się użyć mądrości.

    Spróbuj myśleć o rzeczach w taki sposób, by problemy odeszły poprzez myślenie o rzeczach we właściwy sposób. Na przykład kiedy znajdujesz się w trudnej sytuacji i odczuwasz wobec kogoś gniew, to nie uciskaj gniewu, tylko spróbuj zrozumieć, co się dzieje.

    Kiedy zrozumiesz, co się dzieje, kiedy zobaczysz jasno tę sytuację, zmienisz perspektywę wobec tej osoby, a ta zmiana perspektywy właściwie przezwycięży gniew. Będzie to patrzenie przez pryzmat współczucia i zrozumienia drugiej osoby.

    Ajahn Brahmali

    http://sasana.wikidot.com/poglad-ktory-uwalnia

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Żyjemy w tak niebezpiecznym świecie, prawda? Szanse na to, że będzie dobrze są niewielkie, dlatego spójrz na życie z właściwej perspektywy.

    Cierpienie to problem odpowiedniego stosunku do życia, dlatego niektórzy nie cierpią, mimo raka, rozwodu, bólu, rozczarowań, śmieją się podczas największych tragedii. Jak to robią?

    Przecież dopiero co stracili ukochaną osobę, a są spokojni! Dlaczego zapadają na tę straszną chorobę i cierpią, ale nie narzekają? Stracili pracę i się śmieją? Dlaczego? Na pewno znasz takich ludzi, oni rozumieją, że problemem jest punkt widzenia. To tylko śmiertelne życie, a nieszczęścia są jego nieodłączną częścią.

    Oczekujemy, że bliscy nas opuszczą, bo to część życia, tak jak zmiany w gospodarce, wojny, ludzie robiący bardzo głupie i bardzo mądre rzeczy, życzliwe lub samolubne.

    Jesteś człowiekiem, nie bądź dumny, gdy robisz coś wspaniałego i nie czuj się winny, gdy robisz coś złego. Taki już jesteś. Tylko wtedy będziesz żył w harmonii z sobą samym.

    Naucz się rozumieć i akceptować życie. Będzie ci się żyło łatwiej, jeżeli nie będziesz próbował nic na siłę zmienić.

    Właściwie to staramy się zmieniać coś, czego się nie da – powinni się zmieniać ludzie, a nie rzeczy. Powinniśmy być życzliwi dla innych, a wówczas ludzie będą bardziej wyrozumiali dla siebie. Skupmy się na rozwoju wewnętrznym, zamiast na rzeczach materialnych.

    Szukajmy równowagi, wewnętrznego szczęścia i umiejętności cieszenia się z prostych rzeczy.

    Ajahn Brahm

    http://sasana.wikidot.com/czy-zycie-jest-do-bani

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Jeżeli posiądziesz mądrość, to gdziekolwiek spojrzysz, tam będzie Dhamma. 
    Jeśli zabraknie ci mądrości, to nawet dobre rzeczy zamienią się w złe. Skąd pochodzi to zło? Po prostu z naszych umysłów, właśnie stąd.

    Spójrz, jak ten umysł się zmienia. Wszystko się zmienia.

    Mąż i żona dobrze sobie ze sobą radzą, potrafią rozmawiać. Ale przychodzi dzień, kiedy ich nastroje się psują, a wszystko, co mówi współmałżonek, wydaje się obraźliwe. Umysł „zepsuł się”, znów się zmienił. Tak właśnie jest.

    Wynika z tego, że aby porzucić zło i rozwijać dobro, nie musisz nigdzie iść. Jeśli twój umysł poszedł złą drogą, nie patrz na tę czy inną osobę. 

    Po prostu spójrz na swój umysł i zobacz, skąd pochodzą te myśli. Dlaczego umysł je produkuje? Zrozum, że wszystkie rzeczy są nietrwałe. Miłość jest nietrwała, nienawiść jest nietrwała.

    Ajahn Chah

    http://sasana.wikidot.com/naprawianie-serca

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: tylko skad mamy wiedziec czy moze to nie jest tak ze wspolmalzonek znalazl sobie kogos innego i wcale nie chce dla nas dobrze? Jak odroznic takie wewnetrzne złe stany umysłu od realnych zlych sytuacji na ktore trzeba zareagowac?

    •  

      @pasztetztrupa: no to już musisz ocenić sam; ta cała droga, to nie jest recepta na szczęście 1;1, a jedynie zestaw wskazówek do postępowania w zgodzie z etyką i samym sobą.
      Biorąc przykład zdrady, to w zasadzie nie ma już co za bardzo robić ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jedynie poszukać w sobie harmonii z daną sytuacją. Jestem przekonany, że osiągając spokój jesteśmy w stanie zastosować najlepsze rozwiązania. Druga sprawa, to taka, że nic nie zmieni tego co I TAK JUŻ JEST i znaczna część naszej udręki wiąże się z tym, że ciągle odpychamy to co mamy (jakie by nie było), a staramy się przyciągać, to czego w danej chwili mieć nie możemy; jeszcze wierząc, że zdobycie tego to warunek do szczęścia. pokaż całość

  •  

    Współradość - muditā.

    Nie tylko współczucie, ale również radość z powodu szczęścia innych otwiera nasze serca!

    Tak niewiele go przypada w udziale istotom! Gdy trafią im się te rzadkie okruchy szczęścia, ciesz się, że chociaż pojedynczy promyk słońca przeszył ciemność ich życia i ogrzał szaroburą mgłę spowijającą ich serca.

    Radość zagości w twoim życiu, jeśli będziesz cieszyć się szczęściem innych, jakby było twoim własnym. Czy zauważyłeś, jak radość skłania do szlachetnych czynów? Czy doświadczenie to wypełniło twe własnego serca błogim szczęściem? Możesz pogłębić doświadczanie współradości, dając szczęście innym, przynosząc im ukojenie i radość.

    W życiu, choć jest pełne cierpienia, są również źródła szczęścia i radości, których istnienia większość ludzi nawet nie podejrzewa. Nauczmy ich, jak szukać i odnajdywać prawdziwe szczęście w sobie samym i jak cieszyć się szczęściem innych!

    Szlachetna i wzniosła radość nieobca jest naukom Przebudzonego. To nieprawda, że doktryny Buddhy przesiąknięte są melancholią. Wręcz przeciwnie: Dhamma krok po kroku prowadzi nas do coraz czystszego i pełniejszego szczęścia.

    Szlachetna i wzniosła radość jest pomocna na drodze do wykorzenienia cierpienia.
    Nie ktoś przytłoczony żalem, lecz właśnie człowiek szczęśliwy odnajdzie ten czysty spokój prowadzący do kontemplacyjnego stanu umysłu. Tylko czysty i skupiony umysł może poznać wyzwalającą mądrość.

    Naszą radość ze szczęścia innych powoduje harmonijne życie, zapewniające szczęście teraz i w przyszłych życiach.

    Współradość jest mocą, która daje siłę – to najwyższa radość.

    Naszą radość ze szczęścia innych powoduje harmonijne życie, zapewniające im szczęście teraz i w przyszłych życiach. Jeszcze szlachetniejszą przyczyną naszej współradości jest ich wiara w Dhammę, ich zrozumienie Dhammy, ich praktyka Dhammy! Dołóżmy więc wszelkich starań, byśmy sami mogli udzielać pomocy innym!

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis

    http://sasana.wikidot.com/cztery-wzniosle-stany
    pokaż całość

  •  

    Niczym matka troszcząca się o życie swojego
    jedynego syna,
    takie samo nastawienie należy rozwijać
    wobec wszystkich istot, bez rozróżniania. 

    Rozwijaj pełną miłości dobroć
    względem wszystkich istot,
    ogarniając cały świat,
    czy to w górze, czy u dołu, czy w środku.
    Bez przeszkód, nienawiści, czy wrogości.  
    Miłość bez chęci posiadania – oto najwyższa miłość, ponieważ doskonale wiemy, że ostatecznie nie ma posiadającego i posiadanego.

    Miłość bez mówienia i myślenia o „ja”, ponieważ doskonale wiemy, że „ja” jest jedynie ułudą.

    Miłość bez wybierania i wyłączania, ponieważ doskonale wiemy, że byłoby to przeciwieństwo miłości: niechęć, awersja i nienawiść.

    Miłość obejmująca bezstronnie wszystkie czujące istoty, a nie tylko tych, którzy się mogą nam przydać, są przyjemni czy zabawni.

    Miłość obejmująca wszystkie istoty, te ze szlachetnym i te z podłym umysłem, dobre i złe.
    Szlachetne i dobre, ponieważ miłość naturalnie ku nim płynie. Podłe i złe, bo to właśnie one najbardziej potrzebują miłości. W wielu z nich nasiono miłości umarło, być może dlatego, że zabrakło ciepła potrzebnego do wykiełkowania, więc zwiędło z zimna w tym wyzutym z miłości świecie.

    Miłość obejmująca wszystkie istoty wie, że wspólnie podróżujemy po kole istnienia i wszystkich nas dotyczy to samo prawo cierpienia.

    Miłość, która jest wzniosłą szlachetnością serca, a także intelektem, który rozumie, wie i gotów jest pomagać.

    http://sasana.wikidot.com/cztery-wzniosle-stany
    Metta Sutta: http://sasana.pl/khp-9-vil

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa

      ogarniając cały świat,
      czy to w górze, czy u dołu, czy w środku

      Cztery wzniosłe stany (Cztery Brahmavihary) są również zwane jako Cztery Niezmierzoności ponieważ promieniują bez kresu u osoby która się w nich umocni tak jak słońce oświetla wszystko.
      Podział świata na górę, środek i dół to nawiązanie do tri-loka: sfery niebiańskiej, środkowej czyli ziemskiej i piekielnej. Oni tak wyobrażali sobie świat.
      Brahmavihara znaczy siedziba Brahmy. Ten kto umocnił się w Czterech Brahmaviharach osiąga niebo Brahmy po śmierci.
      Nasza kultura nawiązuje bardzo do Miłości i można powiedzieć że najbliższym odpowiednikiem Miłości jest właśnie metta. Dlatego my na zachodzie bardziej dostrzegamy i wyciągamy mettę z buddyzmu. Tymczasem buddyzm bardziej podkreśla współczucie jako logiczną konsekwencję nauki o cierpieniu. Karuna czyli współczucie nabiera mega znacznia w późniejszym buddyzmie mahayany.
      pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: w skrócie nazywa się to miłość bezwarunkowa

  •  

    Kontempluj, rozważaj pojawiające się uczucia bólu lub przyjemności, wszystkie pojawiające się wspomnienia, myśli i opinie, jako nietrwałe - anicca.

    Przemijalność jest charakterystyczną cechą wszystkich stanów.

    Jak wielu z was spędza dzień rzeczywiście badając to na każdy możliwy sposób, podczas siedzenia, stania, czy leżenia?

    Badaj to, co postrzegają twoje oczy, słyszą uszy, smakuje język, czuje nos, odczuwa i doświadcza ciało oraz myśli umysł.

    Ajahn Sumedho

    http://sasana.pl/badajac-umysl

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Powstała nowa appka do medytacji: https://linktr.ee/meditate.app

    Co ciekawe, tworzyli ją Polacy :D więc można zmienić w ustawieniach na język polski, jeśli ktoś woli po polsku

    Ogólnie jest jeszcze w wersji beta, więc jest bardzo prosta, ale ma ciekawą opcję - można stworzyć własną medytację :D Trzeba wybrać ilość minut, tło, lektora i czego oczekujemy od konkretnych części medytacji. Pierwszy raz się spotykam z takim podejściem
    #medytacja #medytujzwykopem #medytacjapraktyczna
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: embed.jpg

  •  

    Jesteśmy tu dla szczęścia.

    Zauważ: Buddha nie mówi, że poszukiwanie szczęścia jest czymś samolubnym. Nie jesteśmy tu po to, by wzbraniać sobie czegoś dla dobra innych, lecz po to, by poważnie traktować własne szczęście. Kiedy to zrobimy, inni również na tym skorzystają.

    Buddha odkrył ścieżkę wykorzystania pragnienia szczęścia i przekształcenia go w coś umiejętnego, coś szlachetnego. To jest Szlachetna Ścieżka, którą podążamy.
    Gdy uczymy się rozwijać równowagę we własnym życiu, pomagamy również innym utrzymywać balans.

    W tekstach zobrazowane jest to za pomocą opowiastki o dwóch akrobatach. 

    Jeden z nich stoi na końcu bambusowej tyczki, a drugi stoi na ramionach pierwszego.
    Akrobata stojący na dole mówi do tego na górze:

    -„Dobra, ty uważaj na mnie, a ja będę uważał na ciebie, i w ten sposób uda nam się zrobić sztuczki, zejść bezpiecznie i zdobyć nagrodę”.

    A pomocnik stojący na ramionach pierwszego akrobaty odpowiada:
    -„Nie, to się nie uda. Ja zajmę się sobą, a ty sobą, i w ten sposób będziemy mogli bezpiecznie zejść na dół”.

    Innymi słowy, jeśli nauczysz się utrzymywać własną równowagę, ułatwi to utrzymanie równowagi drugiej osobie. Im mniej przysporzysz sobie cierpienia, tym mniejszym ciężarem będziesz dla innych.

    Thanissaro Bhikkhu

    http://sasana.wikidot.com/szlachetne-poszukiwanie-szczescia

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis

    Wpis, trochę w klimacie wczorajszej rozmowy @Zgrywajac_twardziela. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Zastanówmy się: do czego w gruncie rzeczy doprowadziło nas hedonistyczne poszukiwanie przyjemności?
    Trwa to już dość długo, ale czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza? Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach mamy prawo i wolność do robienia wszystkiego, co zechcemy. Dostępne są narkotyki, seks, podróże itd - wszystko ujdzie, wszystko jest dozwolone, nic nie jest zabronione. Musisz zrobić coś naprawdę okropnego, naprawdę brutalnego, by spotkał cię ostracyzm. Jednak czy możliwość zaspokajania wszystkich impulsów uczyniła nas szczęśliwszymi, bardziej zrelaksowanymi i spokojnymi?

    Tak naprawdę staliśmy się bardziej samolubni, nie myślimy o tym, jak nasze działania wpływają na innych. Mamy tendencję do myślenia tylko o sobie: ja i moje szczęście, moja wolność i moje prawa. Dla naszego otoczenia stajemy się więc wielkim problemem, źródłem frustracji, zdenerwowania i niezadowolenia. Jeśli uważam, że mogę zrobić wszystko, na co mam ochotę, albo powiedzieć to, co mi akurat przychodzi do głowy, nie zwracając uwagi na innych, staję się osobą, która dla innych jest wyłącznie kłopotem."

    Ajahn Sumedho

    (Z: cztery szlachetne prawdy - przyjemność i przykrość s.17)

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @Dreampilot: Dziękuję, że okraszasz ten # i moje wklejki swoją wiedzą i pełnym doswiedczenia, spojrzeniem. Sporo z tego korzystam.

      Nie jest moją intencją przekonywać kogokolwiek, bo za wąski na cokolwiek takiego jestem. Praktyk amator z 3 rzędu..
      Bardziej chodziło mi o to, żeby na przykładzie tych cytatów, zachęcić chociaż jednego Mirka do lizniecia tej wiedzy i być może podjęcia próby wejścia na tą drogę, lub chociaż zlapania oddechu w tym pełnym zadyszki w świecie. Być może ktoś kliknie dwa razy i wpadnie na Ajahna Brahma, który swoim mc buddyjskim językiem zmieni u kogoś to co kiedyś zmienił u mnie.
      Lubie mówić, że to buddyzm znalazł mnie, a nie odwrotnie. Nie było większego zwrotu w moim życiu, jak ten gdzie w wieku blisko 40 lat okazało się, że bycie etycznym, szczodrym, pełnym kompromisu, otwartości i dobrego słowa, to nie oznaka słabości względem współczesnego świata, a solidnie omówiona i utwardzona droga samodoskonalenia i budowania harmonii z otoczeniem wszelkim.
      Miłej piątkowej środy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: Dziękuję i wzajemnie, miłego wolnego ( ͡º ͜ʖ͡º)

      W ciągu życia miałem kontakt z różnymi filozofiami wschodu i dlatego piszę te komentarze bardziej z pobocza ścieżki, jako bardziej duży sympatyk, niż z punktu widzenia osoby praktykującej. Więc czasami jest trochę krytycznie, bardziej od strony 'buddhist studies'/historycznej ale staram się opisywać Buddhadharmę taką jaka ona jest lub przynajmniej jak ja ją pojmuję z mojego punktu widzenia.
      To że praktykuję medytację śamatha nie czyni ze mnie buddysty bo medytacja jest metodą ponad systemową i same techniki są bardzo podobne do np. Jogi Patanjali'ego która ma nieco odmienną podbudowę filozoficzną.
      Tak na marginesie Ci powiem że niedawno miałem sen w którym leżałem na brzuchu a nade mną mnich intonował buddyjską mantrę schronienia (wiadomo co ona w buddyzmie oznacza), a nieopodal odprawiana była msza katolicka (nie czuję się katolikiem a jest to raczej symbol kultury zachodniej) ¯_(ツ)_/¯
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    W moim życiu bywają momenty, kiedy rzeczy stają się naprawdę trudne.
    Ludzie potrzebują pomocy, bo mają problemy, które się pojawiły nie z ich winy. Czasami jest bardzo ciężko.

    Jeżeli spotka was coś niedobrego, jednym z trików, żeby szybko pozbyć się tego uczucia, jest spojrzenie na wszystko z perspektywy kosza na śmieci. To bardzo przydatne.

    Sam tak się czuję po wykładach, kiedy tu siedzę, a ludzie ustawiają się w kolejce, żeby opowiedzieć mi o swoich problemach. W zasadzie wyrzucają na mnie swoje śmieci. Opowiadacie mi o kłopotach z dziećmi, że biorą narkotyki albo, że się źle zachowują, że wasi mężowie mają kochanki, wasze żony wydają wszystkie pieniądze albo odeszły, że macie raka, że umieracie, że życie jest umieraniem itd. Sami wiecie, jakie trudności mają ludzie.

    Słucham ich z życzliwością i miło mi, że trafiają właśnie do mnie. A czasami najlepszym rozwiązaniem jest otwarcie się i pozwolenie się komuś wygadać. 

    Nieraz jest tak, że dzięki wygadaniu się problemy przestają tak źle wyglądać.

    Mój nauczyciel kiedyś powiedział:

    „Pewnego dnia będziesz jak ja – jak kosz na śmieci, blaszany kontener. Wszyscy będą chcieli ci się zwierzać ze swoich kłopotów”. Ale powiedział również, że – kiedy już jest się tym koszem na śmieci – bardzo ważne jest, żeby na dnie była dziura. I to jest właśnie najistotniejsze.

    Bo gdy ludzie wrzucają do takiego pojemnika swoje rzeczy, mogą one po prostu przejść na wylot i dzięki temu nie zostaje nic wewnątrz.

    Jeżeli jesteś koszem na śmieci z pełnym dnem, szybko się zapełnisz i nie będziesz mógł już nic więcej przyjąć. Wrzucacie wszystko, co macie, ale kiedy wracam do swojego pokoju, zapominam o tym. Czyż nie wspaniale jest mieć taką umiejętność?

    Jeśli masz kłopoty, naucz się, proszę, jak się ich pozbyć. Jeżeli nie przezwyciężysz dzisiejszych trudności, nie będziesz w stanie sprostać tym, które zrodzą się jutro. 

    Problemy pojawiają się ciągle, ale przemijają.

    Ajahn Brahm

    http://sasana.wikidot.com/to-rowniez-przeminie

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Dhammy Buddy nie można znaleźć w książkach.
    Jeśli pragniesz faktycznie sam zobaczyć to, o czym Budda mówił, nie musisz zawracać sobie głowy książkami.

    Obserwuj swój umysł.

    Badaj go aby zrozumieć jak przychodzą i odchodzą uczucia, jak przychodzą i odchodzą myśli. Nie przywiązuj się do niczego.

    Po prostu bądź świadomy wszystkiego, co tam ujrzysz. Oto droga prawd wygłoszonych przez Buddę.

    Bądź naturalny. Każda czynność w twoim życiu jest okazją do praktyki. Wszystko jest Dhammą.

    Kiedy wykonujesz domowe obowiązki, staraj się być uważny. Jeśli opróżniasz spluwaczkę, bądź czyścisz ubikację, nie sądź, że robisz to, aby komuś wyświadczyć przysługę. Opróżnianie spluwaczki jest Dhammą.

    Nie bądź przekonany, że praktykujesz tylko wtedy kiedy siedzisz spokojnie ze skrzyżowanymi nogami. Niektórzy narzekają, że brakuje im wystarczającej ilości czasu na medytację. A czy wystarcza czas na oddychanie? 

    Oto wasza medytacja: uważność, naturalność we wszystkim co czynicie.

    Ajahn Chah

    http://sasana.wikidot.com/samadhi-bhavana

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Przebaczenie jest najważniejszą rzeczą.

    Po pierwsze, odpuszczamy, bo wiemy, że jesteśmy tego warci i że osoba, na której chcemy się zemścić, na którą się gniewamy, też jest tego warta.

    Spróbujcie tego, bo jeśli oni są tego warci i wy jesteście tego warci, to przebaczenie też jest rzeczą, którą warto zrobić. Innymi słowy, to nie pogarsza sytuacji, to wręcz polepsza waszą przyszłość, poprzez wybaczanie.

    Tak więc ta osoba jest warta przebaczenia, ale też warto jest to robić, aby stworzyć spokojniejszą, szczęśliwszą przyszłość dla wszystkich. Karanie nigdy tak naprawdę nie działa.
    Za każdym razem, gdy byłem karany jako dziecko, niezależnie od tego, za co, następnym razem zwyczajnie próbowałem nie zostać złapanym. To sprawiło jedynie, że byłem bardziej przebiegły i pomysłowy, aby nie zostać złapanym.

    Za każdym razem, gdy byliście ukarani mandatem za przekroczenie prędkości: czy to was powstrzymuje od szybkiej jazdy, czy tylko zachęca do bycia bardziej ostrożnym, bo już wiecie, gdzie znajdują się fotoradary, więc nie dacie się znowu złapać? Wiem, że jest wiele takich osób. Dlatego zamiast martwić się tymi karami, chcemy czegoś innego, co naprawdę nas inspiruje i sprawia, że jesteśmy lepszymi ludźmi – dlatego przebaczenie jest wspaniałym rozwiązaniem.

    Więc aby mieć trochę spokoju umysłu, możemy odpuścić przeszłość. Przebaczenie, odpuszczenie, jesteście tego warci i jest to warte trudu.

    Ajahn Brahm

    http://sasana.wikidot.com/sens-zycia-wedlug-ajahna-brahma

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Kiedyś medytowałam sporo, o ironio - jak byłam spokojniejszym człowiekiem. Nawet łatwo było mi wejść w taki specyficzny stan, czułam jakbym była dosłownie oddechem, scalałam się z rzeczywistością. To było błogie i spokojne, choć niestety trwało tylko kilkanaście sekund. Odkąd w moim życiu mam dużo stresu to nie mogę się wyciszyć. Zauważyłam, że wolę zająć myśli i przeglądać bezsensownie mirko aniżeli usiąść i medytować. Jakbym bała się zostać sama ze sobą? Nie potrafię tego wyjaśnić. Czy mieliście kiedyś taką "ścianę"? Czuję coraz większy natłok myśli, emocji, trochę zmartwień, a coś mnie blokuje przed tym aby wrócić do medytacji :/

    #medytacja
    pokaż całość

    •  

      @AcyX: Źle do tego podchodzicie. To jest tak jak np. z bieganiem, trudniej zmusić się do wyjścia biegać osobie, która jest gruba, niesprawna i ostatni kontakt ze sportem miała na wf 20 lat temu, niż osobie wysportowanej, która trenuje codziennie.

      Medytacja może wpływać pozytywnie na mętlik w głowie, ale to trzeba sobie wytrenować regularnością. Najpierw trzeba zrobić pierwszy krok i przede wszystkich chcieć odpuścić te wszystkie bodźce i myśli, a nie podchodzić na zasadzie: nie mogę medytować, bo mam nie mam spokojnej głowy. Dopaminowy detoks też na pewno by mógł pomóc w oczyszczeniu głowy. Z szybszych efektów oddychanie metodą Wima Hofa, ale do tego też trzeba 15 minut odpuszczenia codzienności. pokaż całość

    •  

      A no i jeszcze polecam formę aktywnej medytacji: wyjść do parku, bez telefonu i innych rozpraszaczy, pospacerować, określić jakie się czuje zapachy, jakie słyszy dźwięki (np. ile słyszę różnych zwierząt), popatrzeć na korony drzew (jakie mają kolory? Jak światło przez nie przenika?), opisać odczucia na skórze (czy wieje? Mocno/słabo? Czy ciepło czy zimno?). Po takiej praktyce nie da się nie poczuć lepiej :)

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Pantanca sayanasanam: nie bądź nadmiernie pobudzony. Gdziekolwiek żyjesz, staraj się być spokojny i wyciszony.

    Nie wikłaj się, ani nie wpadaj w ekscytację, gdy robią to inni. Nie angażuj się w żadne [zawiłe] sprawy, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jeśli przestudiowałeś i zrozumiałeś swoje obowiązki, szukaj cichych, odosobnionych miejsc do życia i medytacji.

    Gdy żyjesz z innymi, szukaj cichych grup. Jeśli żyjesz sam, w fizycznym odosobnieniu, bądź cichą osobą. Nawet, jeśli jesteś w grupie, staraj się być niezależnym, odosobnionym . Przyjmuj tylko dobre i łagodne wzorce, którym hołduje grupa. Gdy żyjesz sam, nie angażuj się w zbyt dużą liczbę przedsięwzięć i aktywności. Bądź cichy w swych działaniach, cichy w mowie, cichy w umyśle.

    Gdy żyjesz w grupie – poczynając nawet od dwu, lub trzyosobowych, nie angażuj się w kłótnie, ponieważ nie ma harmonii w kłótniach.

    Jeśli twoje działania nie są spokojne, jesteś zmuszony przeciwstawiać się i walczyć z otaczającym cię światem. Twoje słowa nie są spokojne. Twój umysł – pełen gniewu, żądzy zemsty i złej woli – nie jest spokojny. To daje początek wszystkim rodzajom złej karmy.

    To jeden z naszych obowiązków, jako zwolenników Buddhy - postępować zgodnie z instrukcjami Błogosławionego. Nazywa się to: patanca sayanasanam - tworzenie cichego miejsca do życia, w spokoju ciała i umysłu.
    A więc, wszyscy powinniśmy pielęgnować te zasady.

    Jeśli zastosujesz te nauki z całą szczerością i spójnością, to nawet jeśli nie będziesz mógł uwolnić swojego umysłu od cierpienia, przynajmniej będziesz rozwijać się w dobrym kierunku.

    Twoje złe nawyki będą znikać dzień po dniu, a na ich miejscu pojawią się dobre nawyki, których wcześniej nie posiadałeś. Natomiast dobre nawyki, które miałeś do tej pory będą się skutecznie rozwijać i kwitnąć.

    Trenuj zachowania zgodne z nawoływaniami Buddhy. Gdy tak postąpisz, znajdziesz szczęście i dobrobyt, rozkwitając zgodnie z naukami Błogosławionego.

    Ajahn Lee

    http://sasana.wikidot.com/dhamma-dla-wszystkich

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Istoty są właścicielami własnej kammy,
    spadkobiercami własnej kammy,
    zrodzone z własnej kammy,
    związane z własną kammą,
    istnieją wspierane przez własną kammę.
    Jakąkolwiek kammę stworzą, czy dobrą czy złą, będą jej spadkobiercami.
    Kontemplacja działania kammy nie jest zimnym i wyrachowanym sposobem usprawiedliwienia stoickiej rezygnacji w obliczu status quo. Ścieżki działania kammy przypominają stopniem skomplikowania labirynt.

    Zaakceptowanie przyczynowego porządku rzeczy nie wyklucza jednak zwalczania ludzkiej chciwości, brutalności i głupoty oraz nie powstrzymuje przed podjęciem dobroczynnych działań, mających na celu powstrzymanie niewłaściwych działań przed znalezieniem okazji do wydania owoców.

    Głęboka refleksja nad kammiczną odpłatą uodparnia nas na szok związany z nieszczęściami i rozczarowaniem, otwierając nam oczy na to, jak niesprawny jest świat rządzony przez chciwość, nienawiść i złudzenia, oraz na to, że głęboko ukryte prawa łączą niespokojne podskórne cieki z poruszającymi się wte i wewte wydarzeniami na powierzchni.

    Rozważania na ten temat z jednej strony budzą w nas poczucie, że trzeba działać szybko, i potrzebę ucieczki od powtarzalnego cyklu czynu i jego skutków, a z drugiej strony skutkują równowagą, niewzruszonym opanowaniem wewnętrznym opartym na realistycznym pojmowaniu swojej sytuacji egzystencjalnej.

    Prawdziwa równowaga, daleka od bezdusznej obojętności, podtrzymuje nas w podróży przez prądy samsary i obdarza nas odwagą oraz wytrwałością.

    Dzięki temu możemy doświadczać zmienności losu bez doznawania wstrząsu i dostrzegać cierpienie obecne na świecie, nie ulegając rozbiciu.

    Bidhi Bhikkhu

    http://sasana.wikidot.com/lekarstwo-na-rozpacz

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Współradość - muditā.

    Nie tylko współczucie, ale również radość z powodu szczęścia innych otwiera nasze serca!

    Tak niewiele go przypada w udziale istotom! Gdy trafią im się te rzadkie okruchy szczęścia, ciesz się, że chociaż pojedynczy promyk słońca przeszył ciemność ich życia i ogrzał szaroburą mgłę spowijającą ich serca.

    Radość zagości w twoim życiu, jeśli będziesz cieszyć się szczęściem innych, jakby było twoim własnym. Czy dostrzegłeś, jak w chwilach radości usposobienie człowieka się zmienia i zaczyna promieniować szczęściem? Czy zauważyłeś, jak radość skłania do szlachetnych czynów? Czy doświadczenie to wypełniło twe własnego serca błogim szczęściem? Możesz pogłębić doświadczanie współradości, dając szczęście innym, przynosząc im ukojenie i radość.

    W życiu, choć jest pełne cierpienia, są również źródła szczęścia i radości, których istnienia większość ludzi nawet nie podejrzewa. Nauczmy ich, jak szukać i odnajdywać prawdziwe szczęście w sobie samym i jak cieszyć się szczęściem innych!

    Szlachetna i wzniosła radość nieobca jest naukom Przebudzonego. To nieprawda, że doktryny Buddhy przesiąknięte są melancholią. Wręcz przeciwnie: Dhamma krok po kroku prowadzi nas do coraz czystszego i pełniejszego szczęścia.

    Szlachetna i wzniosła radość jest pomocna na drodze do wykorzenienia cierpienia.

    Nie ktoś przytłoczony żalem, lecz właśnie człowiek szczęśliwy odnajdzie ten czysty spokój prowadzący do kontemplacyjnego stanu umysłu. Tylko czysty i skupiony umysł może poznać wyzwalającą mądrość.
    Naszą radość ze szczęścia innych powoduje harmonijne życie, zapewniające szczęście teraz i w przyszłych życiach.

    Współradość jest mocą, która daje siłę – to najwyższa radość.

    Jaka jest najwyższa manifestacja współradości? Pokazać światu drogę prowadzącą do końca cierpienia, ścieżkę wskazaną, przemierzoną i doskonale urzeczywistnioną przez Niego – sławionego przez świat Buddhę.

    Nyanaponiko Thera

    http://sasana.wikidot.com/cztery-wzniosle-stany

    #buddyzm #medytacja #psycyhologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Wątpienie jest naturalne. Każdy z nas rozpoczyna od wątpliwości. Możesz się od nich bardzo wiele nauczyć. Niezwykle ważne jest to, abyś nie identyfikował się ze swoimi wątpliwościami. To znaczy, nie daj się przez nie wciągnąć.

    Twój umysł będzie się kręcił w kółko bez końca. Zamiast tego obserwuj cały proces wątpienia, zastanawiania się. Zobacz kim jest ten, kto wątpi. Popatrz jak wątpliwości przychodzą i odchodzą. Wówczas nie będziesz już dłużej represjonowany przez twoje wątpliwości. 

    Przekroczysz je na zewnątrz a twój umysł osiągnie spokój. Ujrzysz jak przychodzą i odchodzą wszystkie zjawiska. 

    Po prostu puść to, do czego jesteś przywiązany.

    Pozwól odejść twoim wątpliwościom i tylko obserwuj. Oto w jaki sposób kończy się wątpienie.

    Webu Saydaw

    http://sasana.wikidot.com/podstawowa-praktyka-cz-1

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Często mówimy o dukkha jako o konflikcie. Każdy w swoim życiu przeżywa jakieś konflikty, ale zanim spotkałem się z tą nauką zawsze starałem się ich pozbyć: być miłym gościem, kiedy byłem zły; pozbyć się chciwości, kiedy byłem obsesyjnie chciwy; zająć czymś umysł, gdy byłem znudzony. Były to nieuporządkowane próby obejścia tego w jakiś sposób.

    Kiedy jednak usłyszałem, że konflikty mają przyczynę, zacząłem zadawać pytania i odkrywać przyczynę cierpienia.

    Złudzenie w życiu polega właśnie na tym, że mamy tendencję popadania w fascynację poszczególnymi rodzajami doświadczenia.

    Jeśli złoszczę się na spóźniony autobus, zaczynam myśleć, że to problem kierowcy albo mój. Zawsze szukam na zewnątrz, próbując określić dany problem, ale nigdy nie patrzę na gniew sam w sobie.

    Nauka, jaką tu wykorzystujemy jest bardziej obiektywnej natury: „ok, to jest doświadczenie gniewu, ale jest to coś, co powstaje i odchodzi.
    Co jest tu przyczyną cierpienia?”. Oddzielamy się więc od tej pozornej natychmiastowości, złożoności i fascynacji naszym doświadczeniem. W tym procesie nie jest istotne na co jesteśmy źli.

    Chodzi tu o to, by przyjrzeć się dokładniej tym podstawowym mentalnym schematom, żeby móc je zrozumieć.
    Okazuje się, że doświadczenie to nie problem, pożądanie nie stanowi problemu, lęk czy nuda nie są problemem. Problem tkwi w przywiązaniu do nich.

    Co to jest przywiązanie? Przywiązanie zawsze wynika z poczucia „ja”. Uwolnienie natomiast jest otwartą akceptacją tej chwili, taką jaką jest. To właśnie powinniśmy odkryć, zobaczyć to całkowicie przejrzyście. Jest to droga wglądu.

    Viradhammo Bhikkhu

    http://sasana.wdfiles.com/local--files/o-nas/Viradhammo_spokoj-istnienia_A5_bezspadow_PAGES_SRODEK_PRINT_04092017.pdf

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Szczęście duchowe pozostawia w umyśle osad, którego ilość zwiększa się. Zostaje podniesiona choćby jego mała część. Dokładnie tak dzieje się, gdy jesteśmy uprzejmymi i miłymi ludźmi, którzy robią dobre rzeczy na tym świecie.

    Za każdym razem, gdy robimy coś dobrego i za każdym razem, gdy decydujemy się na to, by być miłymi, przyczyniamy się do powolnego wznoszenia naszego umysłu na wyższy poziom, krok po kroku, etap po etapie.

    Gdy medytujemy, gdy okazujemy współczucie, miłość i grzeczność, stajemy się spokojniejsi, i gdy mamy w sobie same pozytywne emocje związane ze światem, podnosimy nasze umysły w górę, etap po etapie. Gdy postępuje się właśnie w ten sposób, łatwo zauważyć, co się wówczas dzieje.

    Po drodze przydarzą nam się czasami potknięcia i nie zawsze będziemy umieli być mili i szlachetni, zdarzy nam się pójść w złą stronę. Wtedy zamiast piąć się w górę, nieco opadniemy, ale po chwili zreflektujemy się i znowu zaczniemy naszą wspinaczkę.

    Różnica pomiędzy szczęściem zmysłowym a szczęściem duchowym polega na tym, że jeżeli będziemy pielęgnować w sobie szczęście duchowe, to będziemy się wznosić, będziemy wznosić nasze umysły, etap po etapie, idąc ciągle w górę.

    Gdy dotrzemy do końca naszej drogi i przyjdzie nam opuścić ten świat, opuścić to ciało, będziemy wtedy na zupełnie innym poziomie niż ten, z którego zaczynaliśmy. I na tym polega całe piękno duchowego szczęścia. Dzięki niemu przemieszczasz się, a gdy obejrzysz się w tył, z łatwością stwierdzisz, że to ziemskie życie było coś warte, bo gdzieś doszedłeś, zmieniłeś się na lepsze, jesteś szczęśliwszy, bardziej zadowolony z życia. 

    Ajahn Brahmali

    http://sasana.wikidot.com/najwazniejsze-pytanie

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: Wrzuciłeś już sporo wykładów a tu zero o praktyce medytacji ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Ci wszyscy "sympatycy buddyzmu" na zachodzie mogliby pomyśleć: No jak to?Przecież w buddyzmie się przede wszystkim medytuje? Gdzie są te 10 dniowe odosobnienia vipassany dla ludzi wprost z ulicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Tymczasem w tradycyjnej theravadzie medytacja była postrzegana jako elitarna dyscyplina i nawet nie wszyscy mnisi medytowali. W tych wykładach widać że to tradycyjna Buddhadhamma. W przeszłości osoby świeckie słuchały wykładów takich jak ten, mogły przestrzegać wskazań, choć nawet nie musiały wszystkich, i główną ich praktyką była dobroczynność (dana).
      Modelem ścieżki było 1.właściwie spojrzenie na świat>2.moralność>3.medytacja i widać to w Ośmiorakiej Ścieżce gdzie pierwsze dwa elementy to właściwy pogląd, następne trzy właściwa moralność i ostatnie trzy odnoszą się do medytacji.
      Jak to się stało że w birmańskiej tradycji theravady medytację zaczęły uprawiać osoby świeckie może napiszę innym razem ( ͡º ͜ʖ͡º)
      pokaż całość

    •  

      @Dreampilot: wiesz, powiem na swoim przykaldzie... Medytacja, mimo początkowej 'euforii', to faktycznie tylko wstęp, a potem narzędzie. Bez zmiany nawyków, pracy nad sobą, poglebianu etyki, to w zasadzie medytacja pozostaje miłą techniką relaksacji, ale też nie dla każdego.
      Największym odkryciem jest to, jak z czasem praktyki wzrasta w człowieku ten szczególny rodzaj mądrości, ten wyjątkowy rodzaj zgody z umysłem. Jego budowa i utrzymanie jest jednak ciągłą pracą, dla której medytacja jest niczym zaprawa dla murowania ściany. Niezbędna. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    W życiu dostajemy wiele szans, których czasem nie wykorzystujemy. Kiedy popełniasz błąd, powinieneś się z niego czegoś nauczyć, a nie zostać za niego ukaranym.

    Jeśli pomyliłeś się, a potem nie możesz wyciągnąć z tego nauki, bo miałeś tylko jedno życie, które zmarnowałeś, to jest to coś trudnego do zaakceptowania. Nie brzmi to ani sprawiedliwie ani słusznie. Cała egzystencja jednostki kończy się tylko dlatego, że popełniła jeden głupi błąd? Wiara, że życie trwa dalej, jest o wiele bardziej pokrzepiająca. Jeśli wierzycie w to co ja, to wiecie, że sensem naszego życia jest pozwolenie sobie na popełnianie błędów i nie zamartwianie się nimi.

    Ja robię błędy, wy robicie błędy. Każdy popełnia błędy. Chodzi o to, żeby się na nich uczyć i rozwijać się dzięki nim. To jest właśnie sens życia.

    Bardzo łatwo jest popaść w depresję, w której nie widzi się światełka w tunelu. Zastanawiamy się, jaki to wszystko ma sens.

    Jeśli chcecie poznać sens życia, skorzystajcie z zabiegu akupunktury. Dotkliwie odczujecie sens życia. Ważne jest to, żeby nie żyć za bardzo wewnątrz samego siebie. To prowadzi do poczucia izolacji od innych – człowiek myśli tak dużo, że zaczyna mu odbijać.

    Dlatego też ludzie uczą się medytacji i uważności: to daje świadomość, jak działa nasz umysł. Jeśli człowiek nie wie, jak obchodzić się z własnym umysłem i jak działa interakcja z innymi, to zmierza w stronę „czarnej dziury”, a z niej czasem nie ma wyjścia. Dlatego właśnie potrzebujemy przyjaciół.
    Jeśli masz przyjaciela chcącego wiedzieć, co czujesz, będzie on musiał wejść w tę dziurę z tobą.

    Ajahn Brahm

    http://sasana.wikidot.com/zrozumiec-problem-samobo-jstwa

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Buddha podsumował to wszystko, mówiąc, że jest tylko powstawanie i umieranie i nie ma nic poza tym. Trudno tego słuchać. Ale ktoś, kto naprawdę czuje więź z Dhammą, nie musi się niczego chwytać i żyje w dostatku. To prawda. Prawdą jest, że w naszym świecie nie ma nic, co robiłoby cokolwiek komukolwiek. Nie ma nic, czym można by się przejmować. Nie ma nic wartego ani łez, ani śmiechu. Nie ma nic wyłącznie tragicznego albo zachwycającego.

    A więc gdzie jest Dhamma?

    Cała Dhamma siedzi tu z nami. Kiedy się zestarzejesz, nie myśl, że coś jest nie tak. Kiedy swędzą cię plecy, nie myśl, że to jakaś pomyłka. Kiedy boli cię brzuch, nie myśl, że coś jest nie tak. Kiedy cierpisz, nie myśl, że to jest niewłaściwe. Kiedy jesteś szczęśliwy, nie myśl, że to jest nie w porządku. To wszystko jest Dhammą. Cierpienie jest tylko cierpieniem. Szczęście jest tylko szczęściem. Gorące jest tylko gorące. Zimne jest tylko zimne. To nie tak, że: „Jestem szczęśliwy, cierpię, wszystko jest w porządku, jest mi źle, zdobyłem coś, straciłem coś”. Co takiego może stracić człowiek? Nie ma nic takiego. Zdobywanie czegoś jest Dhammą. Utrata tego jest Dhammą. Bycie szczęśliwym i zadowolonym jest Dhammą. Czucie się nieswojo jest Dhammą. Chodzi o niechwytanie się tych wszystkich stanów i rozpoznawanie, czym są. Jeżeli masz szczęście, zdaj sobie sprawę: „Och! Szczęście jest nietrwałe”. Jeśli cierpisz, zdaj sobie sprawę: „Och! Cierpienie jest nietrwałe!”. „Och! Jest naprawdę dobrze!” – to nie jest trwałe. „Jest źle, naprawdę źle!” – nietrwałe. Są tylko tym. Dlatego nie trzymaj się ich tak kurczowo.

    Ajahn Chah

    http://sasana.pl/rozumiejac-dukkha

    Od siebie dodam, że to chyba jedyna z lepszych mów Dhammy jakie słyszałem.

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Wg apki 50dni temu medytowałam ost.. Dzisiaj czułam się tak spokojnie to usiadłam i włączyłam sobie apke z moim ulubionym dźwiękiem wody lejącej się w strumyku... Uwielbiam dźwięk wody w każdej postaci, niesamowicie mnie to zrelaksowali, zero myśli nachalnych, jakieś pojedyncze wskoki i szybki odpływ słów.. W pewnym momencie poczułam się tak błogo ze nie czułam nawet jak oddycham, nie czułam fizycznie że pracuje przepona, czułam szum wody między palcami, jej jednostajny, spokojny rytm.. Byłam taka lekka i gdzieś na miejscu ale też gdzieś indziej.. Pewnie jakieś 30min medytowałam (na 20min ustawiłam dzwonek ale po gongu dalej zostałam sama ze sobą).. Już zapomniałam jak można się wyciszyć w natłoku spraw, chociaż na codzień staram się medytować na swój sposób - w pracy skupiam się na układaniu kwiatów, w ogrodzie na szumie drzew, śpiewie ptaków, w domu gotując każdy dźwięk tłuczonego mięsa, gotującej się wody sprawia iż czuje się tu i teraz.. Może to jakiś sposob na czas, aby medytować w ciągu pracy więc mi pomaga i łatwo dzisiaj przyszło mi się wyciszyć?

    #medytacja
    pokaż całość

    •  

      @cirilla1989 podeślij mi ten dźwięk wody Mirabelko jak możesz bo ja też go uwielbiam ale nie mogę znaleźć na YouTube takiego nagrania, które mnie zadowoli :/
      Chyba, że korzystasz z jakiejś innej apki?

    •  

      @AcyX: apka Insight Timer i dźwięk zaznaczony na screenie. Zanim uruchomisz zegar to przesłuchaj sobie wszystkie ale mi ten najbardziej pasuje bo jest najczystszy bez zbędnych dzwonków i innych dupereli, sama woda. Wg apka jest super bo oprócz tego jest masa lekcji, po polski i ang, możesz także "medytować" z innymi na świecie.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20220528_180915_com.spotlightsix.zentimerlite2.jpg

      +: AcyX
    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Miłująca dobroć - mettā
    Miłość bez chęci posiadania – oto najwyższa miłość, ponieważ doskonale wiemy, że ostatecznie nie ma posiadającego i posiadanego.

    Miłość bez mówienia i myślenia o „ja”, ponieważ doskonale wiemy, że „ja” jest jedynie ułudą.

    Miłość bez wybierania i wyłączania, ponieważ doskonale wiemy, że byłoby to przeciwieństwo miłości: niechęć, awersja i nienawiść.

    Miłość obejmująca wszystkie istoty wie, że wspólnie podróżujemy po kole istnienia i wszystkich nas dotyczy to samo prawo cierpienia.

    Miłość obejmująca wszystkie istoty, te ze szlachetnym i te z podłym umysłem, dobre i złe.
    Szlachetne i dobre, ponieważ miłość naturalnie ku nim płynie.
    Podłe i złe, bo to właśnie one najbardziej potrzebują miłości. W wielu z nich nasiono miłości umarło, być może dlatego, że zabrakło ciepła potrzebnego do wykiełkowania, więc zwiędło z zimna w tym wyzutym z miłości świecie.

    A jaka jest najwyższa manifestacja miłości?

    Pokazać światu drogę prowadzącą do końca cierpienia, ścieżkę wskazaną, przemierzoną i doskonale urzeczywistnioną przez Niego – sławionego przez świat Buddhę.

    Nyanaponiko Thera

    http://sasana.wikidot.com/cztery-wzniosle-stany

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Nie musisz podążać za rozdrabniającym się umysłem. Umysł porusza się po swoim własnym, zamkniętym torze, obraca się po kole. To samsara vatta – niekończący się cykl narodzin i śmierci. Otacza umysł całkowicie.

    Jeśli próbujesz swój umysł gonić, gdy tak się obraca, czy możesz go złapać? Czy możesz dotrzymać mu choćby kroku, skoro porusza się tak szybko? Spróbuj biec za nim i zobacz, co się stanie…
    To, co musisz zrobić, to znieruchomieć i pozwolić umysłowi krążyć „na własną rękę”.

    Wyobraź sobie, że umysł to mechaniczna zabawka, która może poruszać się po okręgu. Jeśli mogłaby poruszać się coraz szybciej, to ty nie byłbyś w stanie dotrzymać jej kroku. Ale tak naprawdę nie musiałbyś jej gonić. Mógłbyś po prostu zatrzymać się.

    Jeśli stanąłbyś nieruchomo w środku okręgu, widziałbyś ją za każdym razem, kiedy będzie cię mijała. Jeśli starałbyś się za nią biec, to im bardziej chciałbyś ją złapać, tym bardziej by ci umykała.

    Musisz skierować swoją uwagę do wnętrza i tam udoskonalać siebie.

    Właściwą rzeczą jest skupienie się na własnej praktyce, wewnątrz siebie, ponieważ tylko tak rozwija się właściwa praktyka (samma-patipada). Obserwuj różnych nauczycieli i ucz się na ich przykładach, ale praktykować musisz osobiście.

    Jeśli będziesz medytować na tym bardziej subtelnym poziomie, wszystkie wątpliwości znikną.

    Ajahn Chah

    http://sasana.pl/cierpienie-na-drodze

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Osiągnięcie stanu zwanego najwyższym szczęściem, w którym wyeliminowane zostało wszelkie cierpienie, jest możliwe.

    To wydaje się niewiarygodne, ale według nauk buddyjskich jest możliwe. Czwarta Szlachetna Prawda – Ścieżka, która prowadzi do zakończenia cierpienia. W momencie, w którym zrozumiecie, czego tak naprawdę dotyczą Cztery Szlachetne Prawdy, zrozumiecie, jakie to ważne i znaczące i że pokazuje, o co tak naprawdę chodzi w życiu.

    Koncepcja „ja” mówi, że możemy kontrolować świat. Ale prawda jest taka, że świat jest poza naszą kontrolą. W naszej mocy jest kształtowanie przyszłości w zewnętrznym świecie w bardzo ograniczonym zakresie, ale dobre wieści są takie, że możemy wiele zrobić, by ukształtować nasz wewnętrzny świat, i to właśnie tam, a nie na zewnątrz, odbywa się prawdziwa praca duchowa.

    W buddyzmie są to trzy cechy istnienia. Rzeczy są nietrwałe, są cierpieniem lub nie dają satysfakcji, nie mają istoty. Te trzy cechy istnienia są fundamentalne dla zrozumienia nauk buddyjskich i dopóki nie zrozumiemy ich właściwie, póki w pełni nie pojmiemy cierpienia, nietrwałości, braku istoty, dopóty będziemy żyli w złudzeniu. To bardzo ważna część idei avijjā – niewiedzy i ułudy.

    Kiedy twój umysł jest czysty, kiedy wiesz, co robisz, kiedy usiądziesz i się zrelaksujesz, widzisz, co się dzieje – to właśnie jest dobry moment na podejmowanie decyzji. Ponieważ wtedy wiesz, co robisz. Nie jesteś zwodzony przez skażenia umysłowe. Możesz ufać swojej intuicji.

    Ludzie często pytają: „Mogę podejmować decyzje, polegając na intuicji czy powinienem kierować się logiką?”. To tak naprawdę nie ma znaczenia. Czysty umysł ma znaczenie.

    Jeśli twój umysł jest czysty, twoja intuicja będzie dokładnie taka jak logika.

    Jeśli umysł jest zanieczyszczony, zarówno intuicja, jak i logika ulegną zanieczyszczeniu. Dlatego żadne z nich nie będzie działać poprawnie. To jest bardzo dobra rada dotycząca tego, jak podejmować decyzje w życiu.

    Ajahn Brahmali

    http://sasana.wikidot.com/uluda

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Dobrze jest wiedzieć, że kiedy zawrzecie pokój ze strachem, lęk znika.

    Jeśli przestaniecie wściekać się na złość, złość traci swoje źródło siły i rozprasza się. Kiedy pogodzicie się ze smutkiem, nie będzie on trwał zbyt długo. Kiedy próbujecie pozbyć się tych emocji, tak naprawdę tylko je karmicie.
    Odpuśćcie zatem „kontrolera”.

    Trzeba być życzliwym wobec swoich emocji, nawet tych negatywnych.

    Kiedy więc odczuwacie negatywne emocje, jesteście rozczarowani i macie po prostu dość, spójrzcie na te odczucia jak na żywe istoty. 
    Bądźcie współczujący dla tych istot, które pojawiają się w krajobrazie waszych umysłów.

    Nie można być surowym wobec samego siebie, powinniśmy obchodzić się ze sobą delikatnie i dawać przyzwolenie tym istotom. Zbyt często używamy przemocy wobec własnego świata emocji, co jest pogwałceniem drugiego stopnia Ośmiorakiej Ścieżki. 

    Ajahn Brahm

    http://sasana.wikidot.com/o-radzeniu-sobie-z-emocjami

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      Jeśli przestaniecie wściekać się na złość, złość traci swoje źródło siły i rozprasza się. Kiedy pogodzicie się ze smutkiem, nie będzie on trwał zbyt długo. Kiedy próbujecie pozbyć się tych emocji, tak naprawdę tylko je karmicie.

      @KrolWlosowzNosa: Nie uważam że taka rada nie ma w ogóle sensu i rozumiem o co w niej chodzi, ale twierdzenie że np. ktoś z PTSD, zaburzeniami lękowymi albo/i depresją, pozbyłby się smutku/lęku/niepokoju/złości szybko, ale tak się nie dzieje bo on karmi swoje emocje, albo że nie pogodził się z nimi, to bzdura. Łatwo jest tak mówić jak jest się mnichem i żyje jednym z najmniej stresujących żyć możliwych i prawdopodobnie jeszcze nie jest genetycznie obciążony chorobami psychiatrycznymi. pokaż całość

    •  

      @well_being: no raczej nie ma tu mowy o chorobach psychicznych. Ten wycinek to część większej całości o tym jak budować wewnętrzny spokój. Co się zaś tyczy zaburzeń w stylu nerwicy czy depresji, to z tego co mi wiadomo akceptacja tego stanu jest podstawowym krokiem zdrowienia.

      +: d3lf1n
    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Wszystko, co spotkało mnie w przeszłości, spowodowało, że znalazłem się tutaj, w tym punkcie. Odkąd zacząłem żyć sensownie i spokojnie, poczułem się pogodzony z przeszłością. Wybaczam sobie i wszystkim.

    Jestem też wszystkim wdzięczny za to, co mi lub dla mnie zrobili. Gdyby byli dla mnie dobrzy, mógłbym nigdy nie zostać mnichem. Teraz lepiej ich rozumiem, doceniam ich dobre cechy.

    Czujemy się zranieni, tak jakbyśmy nadal byli tym małym chłopcem czy dziewczynką. Akceptacja tego, co nieuniknione, jest bardzo istotna dla spokoju umysłu. Jestem bardzo wdzięczny życiu, tyle mnie nauczyło. Chcę żyć długo, abym mógł nauczyć się więcej. Są rzeczy, których nauczyć się możemy tylko na starość..

    Życie jest bardzo ważne. Sposób, w jaki żyjemy, w jaki się odnosimy do ludzi, jest odbiciem naszej praktyki Dhammy.
    To, gdzie mieszkasz, z kim się spotykasz, także jest bardzo istotne.

    Niektórzy ludzie i miejsca wprawiają nas w zły nastrój. Jeśli ciągle tam przebywamy, może to być szkodliwe dla naszego umysłu. Jesteś pod bardzo subtelnym wpływem ludzi dookoła.

    Sayadaw U Jotika

    http://sasana.wdfiles.com/local--files/download/Śnieg%20w%20środku%20lata.pdf

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Współzależność między światem wewnętrznym i zewnętrznym oznacza, że kiedy wierzę w gniew, mój świat jest światem gniewu, kiedy wierzę w zmartwienie, mój świat jest światem niepokoju, jeśli wierzę w lęk, mój świat jest pełen zagrożeń.

    Owa tendencja do wierzenia i podążania za tymi wszystkimi kaprysami i żądzami świata wewnętrznego jest największym źródłem napięć w rodzinie. Tak czy inaczej jesteśmy ludźmi i skłonność do złości, chciwości i martwienia się nieuchronnie pojawia się w życiu rodzinnym. Cóż więc, możemy zrobić?

    Według mnie cała tajemnica, to postrzeganie pojawiania się wewnętrznego cierpienia jako okazji do przemiany, zobaczenia starych nawyków powstałych z niewiedzy. Jeśli nie będę w nie wierzyć, będę w stanie obserwować jak zanikają i jak zmniejsza się ich zaślepiająca mnie moc.

    W buddyzmie mówi się, że ignorancja to „niewiedzenie” albo „niewidzenie” jasno. Nie chodzi tu jednak o rozumienie w sensie akademickim, ale o brak wglądu w naturę rzeczy, brak dogłębnego zrozumienia.

    Jeśli potrafimy być w pełni wrażliwi na nasz świat wewnętrzny, a jednocześnie nie podążamy ślepo za naszymi projekcjami, to życie rodzinne staje się wspaniałą okazją do osiągnięcia wewnętrznej wolności i zewnętrznej harmonii.

    Viradhammo Bhikkhu

    http://sasana.wikidot.com/dhamma-i-zycie-rodzinne

    #buddyzm #medytacja #psycyhologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    To, że ciągle przebywamy w samsarze, życie po życiu, przez tak długi czas, powodują nasze nawyki. To z powodu nawyków co rusz tracimy z oczu ścieżkę, zbaczamy z niej lub ją porzucamy. Ulegamy swoim wymówkom, wymówkom, które uniemożliwiają nam kroczenie ścieżką Buddy.

    Jakąż ścieżkę wyznaczył dla nas Budda? Dla naszej mowy, dla naszego umysłu? Siddhattha Gotama dokładnie wskazał, jak postępować w codziennym życiu. Powinniśmy żyć według jego zasad, powinniśmy je praktykować je i szanować.

    Mędrcy powiedzieli, że podążanie ścieżką Buddy nie jest trudne, gdyż nie tworzy ona niebezpieczeństw, nie wymaga od nas działań ani brutalnych, ani przykrych.

    Nasze poglądy stają się wadliwe, kiedy umysł jest zatruty przez iluzje i kiedy brakuje mu czujności. Może być w nim dużo wiedzy, dużo informacji, lecz bardzo mało czujności.
    Możemy być bardzo bystrzy i inteligentni, jednak możemy nie widzieć wadliwości własnych poglądów. Tylko zrealizowani mędrcy, ci, którzy wydostali się poza nasz przyziemny poziom, mogą wskazać błędy w naszych poglądach.

    Musimy trenować, zwłaszcza ten aspekt naszego charakteru, musimy prostować nasze błędne poglądy (ditth'uju-kamma), wyzwalać się z nich i zastępować poglądy błędne poglądami nieskazitelnymi.

    Zazwyczaj nie obserwujemy uważnie własnych czynów i skutków, jakie przynoszą. Dlatego popełniamy stale te same błędy. Sprawiamy sobie cierpienie, lecz nie wyciągamy ze swych działań wniosków. Dlatego kręcimy się bez końca w cyklu samsary. Robimy błędy, lecz nie rozpoznajemy ich jako błędy, robimy rzeczy dobre, lecz nie rozpoznajemy ich jako rzeczy dobre. Nie umiemy prawidłowo zakwalifikować własnych czynów i dlatego wszystko jest zaciemnione.

    Lecz jeśli będziemy trenować uważność i oczyszczanie serca, to nie popełnimy tego samego błędu dwa razy, nie będziemy cierpieć w ten sam sposób po raz drugi, nauczymy się dokonywać tylko korzystnych dla siebie wyborów.

    Ajahn Suwat
    http://sasana.wikidot.com/prostowanie-naszych-pogladow

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Dziś coś w sam raz na luźny weekend i puszczenie wszelkich trosk z tygodnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Miłej soboty!

    Porzuć przeszłość, porzuć przyszłość – praktykuj poznanie i puszczanie.
    Podtrzymuj poznanie. Kiedy już osiągniesz poznanie, puść – ale nie próbuj puszczać bez poznania. To obecność poznania pozwala ci puszczać.

    Puść wszystko, co robiłeś w przeszłości, zarówno to, co dobre, jak i to, co złe.

    Cokolwiek robiłeś wcześniej, puść to, ponieważ nie ma żadnej korzyści z trzymania się przeszłości.
    To, co zrobiłeś dobrego, było dobre w tamtym czasie, to, co zrobiłeś złego, było złe w tamtym czasie. Co było słuszne, było słuszne. Tak więc, teraz możesz to wszystko odrzucić, puścić.

    Wydarzenia przyszłe czekają, aby się wydarzyć. Pojawianie się i przemijanie, które pojawi się w przyszłości, w obecnej rzeczywistości jeszcze nie zaistniało, tak więc nie przywiązuj się do myśli na temat tego, co może się zdarzyć w przyszłości.

    Bądź świadomy chwili obecnej, badaj to, co robisz tu i teraz. Nie ma potrzeby, aby patrzeć gdziekolwiek poza siebie samego.

    Ajahn Chah
    http://sasana.wikidot.com/cierpienie-na-drodze

    #buddyzm #medytacja #pscyhologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Cokolwiek dzieje się w twoim życiu, zawrzyj pokój z negatywnymi emocjami, bo przecież i one przeminą. One są częścią całości, może akurat nie zdajesz sobie z tego sprawy. 

    Kiedy ktoś umiera, dostrzegasz wartość życia.
    Kiedy zrywasz z kimś, kogo kochałeś, doceniasz, jak cenne są związki.
    Kiedy doświadczasz rozczarowania, odkrywasz, jak bardzo nierealne były twoje oczekiwania.
    Kiedy ktoś umiera, zauważasz, że twój czas też się kończy, więc wypada lepiej go wykorzystać.

    Wszystkie tak zwane negatywne doświadczenia, to tak naprawdę nauczyciele, więc nie odrzucajmy ich, pozwólmy im zadomowić się w naszych sercach. Przerób złą kammę, której doświadczasz teraz, na dobrą kammę. W taki właśnie sposób człowiek się rozwija, a pozytywne emocje rosną w siłę.

    Pozytywne emocje rosną kosztem tych negatywnych. Rosną, rosną i rosną. I to właśnie nazywamy ścieżką. Wspaniale jest troszczyć się i dbać o te pozytywne emocje w życiu, rozumieć, skąd się biorą i kultywować je, a te negatywne pojawiają się coraz rzadziej w twoim repertuarze. 
    Już się nie wściekasz, stajesz się bardzo życzliwy.

    Ajahn Brahm

    http://sasana.wikidot.com/o-radzeniu-sobie-z-emocjami

    #medytacja #buddyzm #pscyhologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Nie zostajemy mnichami, żeby dobrze jeść, dobrze spać i żyć komfortowo, lecz by poznać cierpienie – dowiedzieć się, jak je akceptować, jak się go pozbywać, jak go nie powodować.

    Zatem nie czyń tego, co powoduje cierpienie, jak uleganie pożądaniu, albo cierpienie nigdy cię nie opuści.

    W rzeczywistości szczęście jest cierpieniem w przebraniu, ale w tak subtelnej formie, że tego nie dostrzegasz.
    Jeżeli lgniesz do szczęścia, to jest to tym samym, co lgnięcie do cierpienia, chociaż nie uświadamiasz sobie tego.

     Gdy trzymasz się szczęścia, niemożliwe jest porzucenie nieodłącznego od niego cierpienia. One są nierozłączne.
    Dlatego Budda uczył nas, by poznać cierpienie i widzieć je jako nieodłącznego towarzysza szczęścia – widzieć je jako równe.

    Bądź zatem uważny!

    Gdy szczęście powstaje, nie rozkoszuj się nim i nie przestawaj być uważnym. Gdy cierpienie przychodzi, nie rozpaczaj i nie zatracaj się w nim. Zauważ, że mają one tę samą, równą sobie wartość.

    Ajahn Chah

    http://sasana.wdfiles.com/local--files/czytelnia/NoChah.pdf

    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: nie jestem pewna czy to małpie monologi. Po pierwsze w sumie lubię myśleć i uważam że myślenie miało dla mnie więcej pozytywnych niż negatywnych konsekwencji, czy bardziej warto było ponieść cenę. Rozumienie też przynosi spokój, tylko nie od razu, są fazy żeby wiedza zamieniła się w świadomość, żeby nadążyły emocje, jest faza buntu, rozpaczy, akceptacji, integracji. W sumie jak w tej żałobie. bo umiera Stary świat i rodzi się nowy, inna perspektywa. Narzędzi, perspektyw nie da się wybrać od tak, bo robienie tego na siłę może skutkować np niedopuszczeniem do siebie emocji a w rezultacie kumulacji stresu z podświadomości = chorób i psychicznych i fizycznych. Śliskie są te granice. Tak samo czasem się zastanawiam gdzie jest wyjście ze strefy komfortu a gdzie alert żeby czegoś po prostu nie robić. Gdzie jest potrzeba kontroli a gdzie rozwój. No cóż zwykle okazuje się po czasie :) pokaż całość

    •  

      @xhxhx: bardzo ciekawe, ale w tych sprawach jest to kwestia wybitnie indywidulana. Zgadzam się w całe rozciągłości, z tym, że jest to długi, złożony, ale i bardzo ciekawy proces, który obserwuje u siebie. Ponad 3 letnia przygoda z regularną praktyką, to całkowita zmiana. I jak wydaje ci się, że już wiesz, że stoisz pewnie, że troski uleciały i została tylko postawa pełna dystansu, następuje cios w słoneczny splot.. I to są momenty najwyższej, treningowej próby. Bo przecież pewnym jest, że i one, jak wszystko przeminą, mimo, że w danej chwili, dniu, okresie wydają się w pełni nad nami dominować. Nieprzebrany jest wachlarz trików, które trzyma w rękawie umysł i jako wybitny 'twórca historyjek' jeszcze nie raz nas przechytrzy. Uważność, to klucz. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Większość ludzi przeżywa życie powierzchownie.

    Rodzą się w społeczeństwie, żyją według jego określonych wartości i są przez to społeczeństwo pochwyceni. Musisz być zdecydowany, czego chcesz od życia, aby stworzyć własne wartości i żyć zgodnie z nimi. Nawet gdy stworzysz własne wartości, musisz przyglądać się im i widzieć, czy są realne, widzieć, jak wpływają na twój umysł.

    Żyć własnym życiem jest sztuką. Nie ma na to recepty. Zawsze musisz być czujny i kreatywny. Gdy zagubisz kreatywność, jesteś jak martwy. Kreatywność we własnym życiu jest tak rzadka. Nic dziwnego, że ludzie zachowują się jak roboty! Nic dziwnego, że nie ma w nich radości.
    Wszyscy mamy wzloty i upadki. Ważne, żeby je widzieć obiektywnie.

    *Żyć tylko w tej jednej chwili. Nie myśleć zbyt dużo i nie mieć niespokojnego umysłu. *

    Akceptować życie takie, jakie jest, i być gotowym umrzeć w każdym momencie. Mówi się, że życie jest ciężkie. Jest ciężkie nawet dla tych, którzy nie muszą pracować. Jednak zawsze możesz być pogodny i dużo z życia się uczyć. A jeśli jest taka twoja wola, wyjść z kręgu narodzin.

    Pozostań spokojny, czekaj, bądź cierpliwy. Rób to, co jest możliwe do zrobienia w danym momencie. Nic nie trwa wiecznie. Wszystko się zmienia. Możliwe że na lepsze, jeśli pozostaniesz pewny i spokojny, ale jeśli staniesz się poruszony i będziesz latał w kółko jak szalony, sam pogorszysz sytuację.

    Sayadaw U Jotika

    http://sasana.wdfiles.com/local--files/download/Śnieg%20w%20środku%20lata.pdf

    #buddyzm #medytacja #pscyhologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Źródłem cierpienia, zwanym avijja, jest niewiedza, która jest brakiem umiejętności postrzegania rzeczywistości takiej, jaką jest naprawdę.

    Ta podstawowa niewiedza jest równoznaczna z nierozumieniem naszej prawdziwej natury.

    Cierpimy z powodu poglądów i opinii, z powodu nawyków i warunków, których nie rozumiemy. Przeżywamy nasze życie przepełnieni ignorancją, nierozumieniem rzeczywistości takiej, jaką ona naprawdę jest.

    Jeżeli często przysłuchujesz się sobie, czasami możesz usłyszeć następujące zdania: „Powinienem robić to, ale nie powinienem robić tamtego”, „Powinienem postępować w ten sposób, ale nie wolno mi postępować w tamten sposób”, lub „Świat powinien wyglądać inaczej”, „Nasi rodzice nie powinni być tacy, powinni być inni”. 
    Podobne myśli dzwonią w naszych umysłach, ponieważ tak naprawdę nie mamy pojęcia, co powinno być, a czego być nie powinno.

    Podczas medytacji słuchaj tych wewnętrznych opinii na temat, jak być powinno, a jak być nie powinno - po prostu przysłuchuj się im.

    Kontempluj, rozważaj pojawiające się uczucia bólu lub przyjemności, wszystkie pojawiające się wspomnienia, myśli i opinie, jako nietrwałe anicca. Przemijalność jest charakterystyczną cechą wszystkich stanów.

    Jak wielu z was spędza dzień rzeczywiście badając to na każdy możliwy sposób, podczas siedzenia, stania, czy leżenia? Badaj to, co postrzegają twoje oczy, słyszą uszy, smakuje język, czuje nos, odczuwa i doświadcza ciało oraz myśli umysł.

    Ajahn Sumedho

    http://sasana.pl/badajac-umysl

    #buddyzm #medytacja #pscyhologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: Avidya (niewiedza, ignorancja) oznacza brak wiedzy że wszystko jest nietrwałe (anitya) i że nie ma niezmiennej jaźni (anatman) co prowadzi do cierpienia (dukha).
      Avidya jest również pierwszym członem doktryny współzależego powstawania która opisuje proces ponownego wcielania się.
      Jest też podobny termin 'moha' (pomieszanie, złudzenie) który jest częścią koncepcji tri-dosa (trzech trucizn). Są to pomieszanie (moha), pragnienie (raga) i awersja (dvesa). Te trzy są również widziane jako źródło cierpienia i wcielania się. Wydaje mi się że tri-dosa jest późniejszym rozszerzeniem i wersją rozwojową konceptu 'pragnienie jest źródłem cierpienia' opisanego w Dhammacakkappavattana Sutta która była podstawą wczorajszego wykładu.

      Jak widać buddyzm nie jest zainteresowany odpowiedzią na pytanie po co to wszystko, jaki jest sens istnienia nas i wszechświata skoro tak zapatruje się na wiedzę ale skupia się na problemie cierpienia, co go warunkuje i jak mu zaradzić.
      Mimo całej odmienności podobnie tą kwestię widzi taoizm gdyż Ostateczne Tao jest niepoznawalne i jest najgłębszą tajemnicą.
      pokaż całość

  •  

    Jeśli pragnę nowego samochodu, nowego komputera czy stereo to jest to tylko pragnienie.

    Lepiej być cierpliwym i obserwować jak nasze pragnienie zanika niż ciągle karmić żądze stymulowane przez nasze konsumpcyjnie nastawione społeczeństwo.

    Co reklamy telewizyjne wmawiają ludziom przez cały dzień? – „Jeśli to zdobędziesz, będziesz naprawdę szczęśliwy, naprawdę zaspokojony!”. Zdobywasz więc i zdobywasz, i nigdy nie spojrzysz nawet na samo zdobywanie.
    W ten sposób nigdy nie dojdzie do ustania pragnienia. 

    Nie chodzi tu bynajmniej o potępianie pragnienia posiadania rzeczy, ale jeśli mamy osiągnąć spokój musimy działać w tej chwili, musimy to porzucić. Jak to zrobić? 
    Jeśli potrafisz powiedzieć: „Ja tego nie potrzebuję, obejdę się bez tego”, to następuje przemiana serca i umysłu. Nie jest to wypieranie, ale dążenie do spokoju umysłu.

    Cokolwiek by to było: chciwość, gniew na ludzi, lęki i zmartwienia jakie nam towarzyszą – bycie tego świadomym, przekształcenie i uwolnienie tych rzeczy jest żmudną praktyką.

    Nie jest to asceza polegająca na torturowaniu samego siebie, ale przemiana, co oznacza, że trzeba będzie wiele porzucić. Idea jakoby można było być wolnym i spokojnym, postępując jednocześnie według starych nawyków, w praktyce się niestety nie sprawdza.

    Viradhammo Bhikkhu
    http://sasana.wikidot.com/dhamma-i-zycie-rodzinne

    #medytacja #buddyzm #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

    •  

      @KrolWlosowzNosa: Dla upasaki to będzie moralne prowadzenie się i unikanie konsumpcji, a dla bhikkhu we wczesnym buddyzmie ustanie pragnienia to była rezygnacja z pragnień zmysłowych i praktyka jhan które dogłębnie czyszczą z pragnień. We współczesnej theravadzie jest trochę inaczej bo jhany są passe a prym wiedzie vipassana.

      @nieaktywny_88 Praktykowanie wskazań nie ma dać absolutnego szczęścia a więcej radości, więcej szczęścia i więcej spokoju a więc pewien stan oczyszczony, który sytuuje praktykującego dalej na ścieżce do absolutnej wolności i szczęścia który to stan buddyści nazywają stanem Arhata, Przebudzeniem, Oświeceniem.
      Ale jak tą trwałą pełnię szczęścia osiągnąć? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi ponieważ różne szkoły buddyjskie dają odmienne schematy tej drogi gdyż wychodzą z nieco odmiennej perspektywy filozoficznej.
      pokaż całość

    •  

      @Dreampilot: dzięki za przybliżenie zagadnienia, jak zwykle zresztą( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ja jako junior, amator, jestem i pozostanę na etapie 'obserwacji oddechu', bez względu na nurt, szkoly czy obecne trendy.

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Oto sekwencja prowadząca do prawidłowego poglądu: „Wszystko powstaje, podlega rozpadowi i nie jest mną”.
    Z prawidłowym poglądem porzuciłeś połączone z uwarunkowaniami iluzje na swój temat. Nadal istnieje ciało, nadal pojawiają się uczucia i myśli, pozostają jednak tylko tym, czym są – nie wierzysz już, że jesteś swoim ciałem, uczuciami lub myślami.

    Kładziesz nacisk na to, że:
    „Rzeczy są, jakimi są”.
    Nie próbuję twierdzić, że rzeczy są niczym albo nie są tym, czym są. Są dokładnie tym, czym są, i niczym więcej. Gdy jesteśmy pełni ułudy i nie rozumiemy tych prawd, mamy skłonność do myślenia, że rzeczy są czymś więcej, niż są. Wierzymy w realność wszystkiego i zaczynamy tworzyć różne przeszkody umiejscowione w naszym otoczeniu.

    Wiele ludzkich cierpień i rozpaczy pochodzi z uwikłania – to moment narodzin niewiedzy. Smutna jest świadomość, że ludzka niedola, udręka i rozpacz są oparte na iluzji, a rozpacz jest pusta i bez znaczenia.
    Gdy to widzisz, zaczynasz odczuwać bezgraniczne współczucie dla wszystkich istot. Jak możesz nienawidzić, być obrażony lub potępiać kogoś, kto został złapany w sidła niewiedzy? Wszyscy działają, będąc pod wpływem błędnego postrzegania zjawisk.

    Kiedy medytujemy, doświadczamy ciszy i uspokojenia, w którym umysł zwalnia. Gdy patrzymy na kwiat, ze spokojnym umysłem, to patrzymy na niego takiego, jaki jest.

    Kiedy nie ma zachłanności, niczego do zdobycia lub pozbycia się, wtedy to, co widzimy, słyszymy lub doświadczamy zmysłami jest prawdziwie piękne.
    Nie krytykujemy, nie porównujemy, nie staramy się posiąść i mieć na własność; wtedy pojawia się radość i zachwyt nad pięknem dokoła nas i nie mamy już potrzeby, aby cokolwiek z tym robić. Jest to dokładnie takie, jakie jest.

    Ajahn Sumedho
    http://sasana.wdfiles.com/local--files/o-nas/Ajahn%20Sumedho%20-%20Cztery%20Szlachetne%20Prawdy-180127.pdf

    Od siebie dodam, że cytat pochodzi z niewielkiej ksiazaczki, która jest w mojej ocenie wybitnie pomocnym tekstem, nawet dla całkiem początkujących.
    #buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Świat nie może dać wam pewności, bo to jest przeciwko jego naturze.

    Pewność jest jedną z tych rzeczy, których świat wam nigdy nie da.
    Spójrzmy na nasze plany i oczekiwania, a oczekiwania są częścią tych planów. Pomyślcie też o tym, czego oczekujecie od innych ludzi, od siebie, od życia, czego oczekujecie od tej mowy. Wszystkie te oczekiwania i przewidywania nie spełnią się tak, jak byście chcieli, zawsze stanie się inaczej. Doświadczyliście tego, ja także tego doświadczyłem. Większość z tego, co zaplanowałem w przeszłości, zwyczajnie wyparowała. Plany się nie zrealizowały. 

    Żyję już wystarczająco długo, aby zdać sobie sprawę, że problemem nie jest świat, lecz moje oczekiwania. Wszystkie te: „powinno”, „powinno być w ten sposób”, „powinno być w tamten sposób”. Zrozumiałem, że życie jest tak niepewne, że im szybciej to zaakceptuję, tym mniej będę cierpieć, tym prędzej przestanę wymagać od życia tego, czego nigdy nie będzie mogło mi dać.

    Więc zamiast próbować odrzucić niepewność życia, zamiast się jej bać, przyjmijmy ją, uczcijmy i uszanujmy. Jeśli ktoś spyta mnie, w co wierzę, odpowiem, że jestem zdeklarowanym wyznawcą wielkiego boga niepewności. To właśnie podziwiam – niepewność. Jestem „niepewnistą”.

    Kiedy przyjmiecie niepewność i będziecie ją szanować, i respektować zamiast walczyć z nią, to nigdy nie będziecie sfrustrowani i nigdy nie będziecie się wkurzać ani oczekiwać, żeby było inaczej, niż jest.
    Nie będziecie się wściekali, gdy wasze plany się rozsypią, ponieważ będziecie wiedzieli, że nie są trwałe.

    Bądźcie kimś, kto może się naginać, zmieniać.
    Jeśli widzicie lepszy od zaplanowanego sposób na zrobienie czegoś, po prostu tak róbcie. Bądźcie w stanie zmieniać plany.

    Ajahn Brahm
    http://sasana.wikidot.com/niepewnosc

    #buddzym #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
    pokaż całość

  •  

    Pomyślałem, że na ten piękny wiosenny okres, będę przez jakiś czas wklejał smaczki z theravadyjskich wykładów.
    Cytaty wyluskiwane są przez jedną z użytkowniczek discorda sasany i za jej zgodą kopiowane tutaj.

    'Według doktryny buddyjskiej to, gdzie się odrodzimy po tym życiu nie zależy od naszego wyznania. Tak naprawdę nie ma żadnego wymogu by modlić się, czcić czy nawet wierzyć w Buddhę, aby osiągnąć szczęście w przyszłym życiu. To, co dzieje się z nami po śmierci zależy od tego, jakie jest nasze obecne życie.  

    Niebo można nazwać miejscem, gdzie się odradzamy po tym jak umrzemy. Może też oznaczać stan umysłu.

    Nauki Buddhy pozwalają nam doświadczyć nieba na ziemi, wskazując drogę do błogich stanów umysłu.

    Buddha nigdy nie mówił: "Wierzcie we mnie, a będziecie wynagrodzeni". Nie groził też nigdy karą za brak wiary w Niego, bądź Jego Naukę.
    Mówił, że nie ma nic zdrożnego w wątpliwościach czy też kwestionowaniu Jego Nauk. Takie obiekcje mogą wręcz sprawić, że większość ludzi zdoła dogłębniej zrozumieć Jego Nauki.

    Podkreślał, że każdy powinien usiłować znaleźć, zrozumieć i doświadczyć Prawdy dla samego siebie, bez ślepej wiary w kogokolwiek, bądź cokolwiek.

    Droga do Nieba nie polega na wierze bądź czci,
    ale polega na robieniu dobra i unikaniu zła.

    Tak więc chrześcijanie, hindusi, muzułmanie, żydzi, buddyści, taoiści a nawet ateiści mogą cieszyć się błogością po śmierci. Oczywiście pod warunkiem, że byli dobrymi ludźmi.'

    TY Lee
    http://sasana.pl/po-prostu-badz-dobry

    #buddyzm #medytacja #psychologia
    I od siebie dodam #buddyzmnadzis co by samemu moc do tego wracać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Bardzo przyjemnie medytuje się po lekkich ćwiczeniach fizycznych, dzięki temu że tak dzisiaj zrobiłam to łatwiej było mi się rozluźnić i skupić tylko na oddychaniu. Polecam ʕ•ᴥ•ʔ
    #medytacja

  •  

    Często zapominamy, że medytacja to akt odpuszczania. Tworzymy oczekiwania wobec medytacji i to psuje naszą praktykę.
    #medytacja

    źródło: youtube.com

  •  

    Przeczytałem "Drogę Zen" Alana Wattsa.

    Zachęciłem się oglądając fragmenty jego wykładów np. na YT. Że tak powiem, rezonowaly ze mną.

    Pierwsza połowa to historia Zen i położenie tego w kontekście kulturowym i historycznym. Niestety trochę nudnawe ale zapewne konieczne. Oczywiście były też lepsze fragmenty.
    Druga część to praktyka podzielona też na kilka rozdziałów. Sporo ciekawych spostrzeżeń na temat Zen, dążenia do celu (a właściwie o tym, że to bez sensu), niemożliwości ogarnięcia wszystkiego umysłem, spontaniczności i tym, że to wszystko w nas już jest.

    Jednak mimo mojego szacunku do A. Wattsa uważam, że nie jest to napisane najprostszym językiem.
    Gdy książka była pisana (lata 50), to rzeczywiście mogła być najprostszym ówcześnie wstępem do Zen. Jednak mam dziwne wrażenie, że przez ostatnie 60-70 lat powstało coś lepszego, nowszego? Być może to nawet jego własna późniejszą książka?

    W każdym razie Zen zaciekawił mnie na tyle aby wgłębić się w to bardziej.

    Jeszcze zraża mnie to, że nikt nie myślał o tym aby napisać o mniszkach Zen. I, że kobiety też mogą w tym brać udział. Wykluczanie kobiet z tego to moim zdaniem ignorancja lub dowód na brak "oświecenia". Co do tego to dużo dobrego słyszałem o Ajahn Brahm.

    Jakie dobre, współczesne wstępy do Zen polecacie? A może sugerujecie jakiś inny powiązany kierunek?

    #zen #medytacja #zazen #buddyzm #alanwatts #ajahnbrahm
    pokaż całość

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @TurboDynamo:
      Rozumiem.
      W sumie Budda powiedział wyrzućcie wszytko co powiedziałem i idźcie własną ścieżką.
      Niemal każdy nauczyciel, którego czytałem podkreślał indywidualną drogę. To było dla mnie najtrudniejsze, bo jak, skoro ja chciałem odpowiedź w systemie 0:1. Taka recepta na taki stan ducha, taka postawa na taką sytuację.. A to nie tak. Dopiero dziś, po ponad 3 latach regularnej praktyki zaczynam rozumieć, co to znaczy i czym jest 'Budda w każdym z nas'. To zdecydowanie bardzo indywidualna droga, bo aby była owocna, nie moze byc inna.

      Z resztą to i tak bez wielkiego znaczenia, ustanie cierpienia, tylko tego nauczał Budda i tego Tobie, sobie i wszystkim ludziom życzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Podzielę się kolejnym wglądem, który uzyskałem podczas medytacji.

    Dużo osób słyszało o medytacji metta. Podczas niej życzymy wszystkim ludziom miłości, braku cierpienia. Dużo osób jednak podchodzi do tego z dystansem. Jak to? Mam życzyć szczęścia wszystkim ludziom? Przecież otaczają mnie egoiści zdolni ranić i wykorzystywać innych dla osiągnięcia własnych celów!

    Otóż ludzi nie kocha się tylko za coś, ale też pomimo czegoś. Każdy człowiek ma swoją jasną i ciemną stronę, które razem tworzą pełnię. Musimy nauczyć się akceptować to, że jesteśmy wszyscy tylko ludźmi i absolutnie każdy ma swoje wady.

    Czemu to jest takie ważne? To jak patrzymy na innych ludzi jest trochę odbiciem tego jak patrzymy na siebie samych. Jeśli nie umiemy dostrzeć i zaakceptować wad u siebie, tym trudniej przyjdzie nam akceptacja wad u innych. Jeśli dojrzymy, że sami nie jesteśmy idealni to zrozumiemy zarazem, że każdy inny też ma swoje słabości, problemy.

    Na tym polega dalsza droga duchowa - na dostrzeganiu i akceptacji. Dopiero jeśli będziemy w stanie zaakceptować siebie i innych takimi jakimi są, bez chęci zmieniania ich, dopiero będzie możliwa szczera miłość. Dopiero medytacja metta zacznie mieć sens i zacznie działać jak trzeba.

    #medytacja
    pokaż całość

    •  

      @scriptkitty: jesteś jedyna istotą na świecie, która zna przyszłość ( ͡° ͜ʖ ͡°) możesz czuć się dumny.
      Zacznij pracę nad sobą, poczytaj o uwaznosci, mjndfullnes, zerknij na yt na wykłady Ajahna Brahma, np spokój to najwyższe szczescie. Zmienisz sposob myślenia, to i Twoje życie się zmieni. Możesz być tego pewny.

    •  

      @steppenwolf90: Chciałbym tylko dodać że metta jest tylko częścią większego zbioru buddyjskich praktyk etyki i wartości zwanych Cztery Brahmavihary, Cztery Niezmierzoności.

      [są to fundamenty wszelkich innych praktyk medytacyjnych i zachodni buddyzm progresywny jak TMI upraszcza i omija te praktyki]

      Dlatego niezmierzoności ponieważ te wartości "promieniują" od praktykującego bezkreśnie...

      Są to:
      Maitri/metta -- miłująca życzliwość dla tych którzy są szczęśliwi;
      Karuna -- współczucie dla tych istot które cierpią;
      Mudita -- kultywowanie radości jak inni mają się dobrze;
      Upeksa -- równowaga emocjonalna i spokój wobec losu.

      Ważność tych praktyk w buddyzmie była tak duża że Culadasa powinien napisać najpierw książkę wyłącznie o tym a dopiero później o medytacji.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Długi czas temu zacząłem (nauczyłem) się medytować poprzez wyciszanie umysłu czyli powstrzymywaniu werbalizacji myśli co miało mi pomóc w powstrzymaniu natrętnych myśli i ogólnie uporządkowanie myślenia które było zaburzone, zgoła chaotyczne. Co prawda udało mi sie to osiągnąć, lecz przy okazji zanikł we mnie zupełnie ten naturalny wewnętrzny dialog, który posiada każdy człowiek. Obecnie jest tak, że przez mój umysł nie przebiegają już żadne myśli, w każdym razie ich nie słysze. Moge przez długi czas wpatrywać sie w jeden punkt, iść ulicą i zupełnie o niczym nie myśleć. Myśli sie pojawiają dopiero wtedy, gdy sie skupie i niejako przymusze do ich sformułowania. Nie ma procesu myślowego, są same wyniki do tego często kiepskie. W rozmowie mam zwykle problem ze znalezieniem odpowiedzi przez tą ciągłą pustke. Z pisaniem jest podobnie. Zaczynam odczuwać z tego powodu dyskomfort, można by powiedzieć, że strach. Pomagało mi sie to uciszyć, ale nigdy nie chciałem dewerbalizacji myśli. Aktualnie żyje w mojej głowie jak jedyny trzezwy gość na mocno zakrapianym weselu. #medytacja #psychologia #psychiatria pokaż całość

    •  

      @ruszka: Moim zdaniem Twój opis procesu medytacyjnego w dużej mierze odzwierciedla podejście współczesnego zachodniego ruchu mindfulness. Ale warto odnotować że w oryginalnych tradycjach medytacyjnych wschodu (może za wyjątkiem Zen) to co opisujesz jest tylko etapem. W tradycyjnej praktyce buddyjskiej Samatha (Serenity, Calm Abiding ) ostatecznym celem jest tak głębokie wyciszenie umysłu że jego aktywność ustaje. Prawdą jest to co ktoś napisał w pierwszym komentarzu w tym wątku że jednym z etapów jest zatrzymanie procesu myślowego. Siłą rzeczy ten etap jest dostępny tylko dla osoby przebywającej na długotrwałym odosobnieniu. pokaż całość

    •  

      @Dreampilot:

      Oczywiście masz rację, nie pisałem o tym bo uznałem, że opisywanie bardziej zaawansowanych stanów może tylko jeszcze bardziej pomieszać, szczególnie, że dysocjacja może dawać podobne efekty i nowicjusz będzie miał problem z odróżnieniem jednego od drugiego.

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Poprzednie wpisy:
    https://www.wykop.pl/wpis/64234005/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-64055323-/
    https://www.wykop.pl/wpis/64055323/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-64024907-/
    https://www.wykop.pl/wpis/64024907/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63919889-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63919889/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63666965-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63614925/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63591441-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63591441/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63402335-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63555943/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63402335-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63402335/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63350973-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63350973/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63335245-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63335245/na-dobranoc-poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wp/
    https://www.wykop.pl/wpis/63306517/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63287519-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63287519/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63229911-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63229911/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63170311-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63170311/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63127525-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63127525/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63116239-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63116239/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63090123-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63090123/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63069793-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63069793/poprzednie-wpisy-https-www-wykop-pl-wpis-63054983-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63054983/tak-ogolnie-to-serce-rosnie-patrzac-na-to-jak-ten-/
    https://www.wykop.pl/wpis/63001615/zauwazylem-ze-wpisy-z-obrazkami-sa-bardziej-widocz/
    https://www.wykop.pl/wpis/63019671/chcialbym-poczatkowo-podziekowac-pewnym-osobom-kto/
    https://www.wykop.pl/wpis/62988913/czy-to-jawa-czy-sen-wklejki-z-reddita-i-ve-discove/
    https://www.wykop.pl/wpis/62964321/kolejna-dawka-informacji-ze-swiata-snow-bo-czemu-n/
    https://www.wykop.pl/wpis/62950085/najgorsza-pomylka-jaka-mozesz-popelnic-to-myslec-z/
    https://www.wykop.pl/wpis/62912835/oto-kolejna-porcja-oneironautycznych-materialow-ja/
    https://www.wykop.pl/wpis/62864603/dzis-w-menu-wspomagacze-przy-nauce-ld-warto-pamiet/
    https://www.wykop.pl/wpis/62826457/nie-zwalniamy-ruszamy-ku-lepszej-swiadomej-przyszl/
    https://www.wykop.pl/wpis/62767369/wracam-ze-spora-dawka-materialow-o-ld-by-jakos-zap/
    https://www.wykop.pl/wpis/62703803/przenosze-sie-tu-z-materialami-na-temat-swiadomych/

    Nasz Discord: LINK W MOIM PROFILU

    Wklejki z Reddita
    /r/LucidDreaming
    Anyone else seems to have a higher chance of having a lucid dream during afternoon naps?
    https://www.reddit.com/r/LucidDreaming/comments/t8ddm2/anyone_else_seems_to_have_a_higher_chance_of/
    I fly more efficiently in my dreams after learning how airplane wings work
    https://www.reddit.com/r/LucidDreaming/comments/ta0ogm/i_fly_more_efficiently_in_my_dreams_after/
    how does it feel to lucid dream?
    /r/Meditation
    Meditation led me to make a decision: I stop drinking alcohol
    https://www.reddit.com/r/Meditation/comments/tbn3pr/meditation_led_me_to_make_a_decision_i_stop/
    I found my mantra! As profound as stupid, just like me.
    https://www.reddit.com/r/Meditation/comments/t9mmkm/i_found_my_mantra_as_profound_as_stupid_just_like/
    So I experienced the dark side of meditation
    https://www.reddit.com/r/Meditation/comments/t8w5s4/so_i_experienced_the_dark_side_of_meditation/
    /r/Mindfulness
    Would you agree that mindfulness is the act of paying attention or being aware? Does that mean you can be mindful while watching a movie?
    https://www.reddit.com/r/Mindfulness/comments/t7y1e6/would_you_agree_that_mindfulness_is_the_act_of/
    My therapist says I need to practice mindfulness and try meditation
    https://www.reddit.com/r/Mindfulness/comments/t9yudi/my_therapist_says_i_need_to_practice_mindfulness/

    W poszukiwaniu techniki
    Segment ten zastąpi chwilowo książki i materiały, zauważyłem bowiem że powtarzają się czasem, szukam nowych i ciekawych rzeczy abyście Wy byli zadowoleni ;)
    Zbliżam się do 30, 30 to prawie jak 40, a od stąd blisko do śmierci a nie wiadomo czy w kolejnym życiu dowiem się co to LD więc wolałbym tego doświadczyć wcześniej trochę więcej razy ;)
    Problem jaki się pojawia to wybór techniki, osobiście próbowałem wielu na przestrzeni lat oraz różnych ich połączeń, niektóre działały a niektóre nie.
    Myślę żeby oprócz DILD wprowadzić połączenie WILD + ADA, problemem jest motywacja.
    Zauważyłem, też że zawsze gdy na jakiś czas wstaje w WBTB to trudniej znów się znów położyć. Potrzebna jest do WILD też kotwica, może być np beepanie albo wibracja, nauczenie się koncentrować i nie zasypiać będzie trudne ale to jest tego warte :)
    Ogólnie mówi się że WILD nie jest techniką dla początkujących, w sumie wynika to bardziej z faktu że wymaga to czasu i cierpliwości i lepiej tego próbować jak masz już za sobą jakiś bagaż bo tak się łatwo zniechęcisz i zrezygnujesz.

    #swiadomysen #swiadomesny #oneironautyka #swiadomesnienie #ld #luciddream #sen #sny #psychologia #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #medytacja
    #hipnoza #autohipnoza
    pokaż całość

    •  

      @dan-kamynski nawet jeali warto probowac zastosowac te metodyke do wlasnego życia
      Nie wiem czy dobrze zrozumialem ale per se jako uzycie tego do LD jest niepraktyczne

    •  

      @Trewor: Moim zdaniem ADA/mindfulness w świadomym śnieniu wzięło się z inspiracji wschodem i z obserwacji że medytacja może wywoływać spontaniczne, niezamierzone LD (np. tak było u Bytofa) jak i pomagać ten stan osiągnąć kiedy jest stosowana z innymi technikami (małe badania które kiedyś tu wrzuciłem).

      Nie ma bezpośrednio "instrukcji" typowo pod świadomy sen

      Trudno oczekiwać aby na obecnym etapie badań była dostępna szczegółowa metoda ADA pod LD. Świadome śnienie zaledwie niedawno zyskało akceptację naukową. Może za jakiś czas poszczególne techniki zostaną zweryfikowane. Póki co czytałem tylko jedno streszczenie badań z których wyszło że MILD jest najskuteczniejsze. Póki co można wesprzeć się o starożytne formulacje mindfulness w kontekście medytacji lub o definicje ukute współcześnie na zachodzie.

      Można też powiedzieć, że nie ma takiej instrukcji bo jest to uniwersalna aktywność

      Dokładnie tak. Dlatego właśnie metody medytacji tak łatwo były absorbowane przez różne systemy religijne. I w kontekście świeckim mamy dziś na zachodzie zastosowania w psychoterapii, sporcie itp.

      @dan-kamynski Sama medytacja i żadnych innych technik? To zależy w jakim wymiarze godzin. Ludzie którzy przebywają na długotrwałych, intensywnych odosobnieniach potrafią świadomie zasypiać ale na taki efekt nie można liczyć medytując 30 min dziennie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Wrzucam wpis jeszcze raz, gdyby komuś umknęło:

    Dużo się dzieje ostatnio, mocno to się odbija na codziennym życiu. Jeśli macie problemy ze skupieniem, zasypianiem czy stresem, tutaj macie proste, skuteczne metody jak sobie z tym poradzić:
    Sposób na uspokojenie się:

    1. Usiądź albo połóż się wygodnie. Zadbaj o to, by kręgosłup był prosty.
    2. A teraz przenieś uwagę na oddech. Skup się na wdechach i wydechach. Nie powtarzaj w umyśle słów „wdech” lub „wydech”, lecz po prostu bądź świadomy, że wdychasz i wydychasz powietrze. Nie zmieniaj oddechu ani go nie reguluj. Czuj ruchy klatki piersiowej wraz z oddechem, czuj przepływ powietrza przez nos, dotyk wydechu na skórze nad górną wargą. Wczuwaj się w oddech z najdrobniejszymi szczegółami, tak jakby w tej chwili była to jedyna istotna rzecz na świecie. Niech nie umknie ci żaden wdech i żaden wydech. Pozwalaj na naturalny przepływ powietrza, obserwuj i czuj, delektuj się oddechem, nic więcej.


    Kiedy zorientujesz się, że wcale nie obserwujesz oddechu, tylko zajmujesz się myśleniem o przeszłości, przyszłości lub ocenianiem rzeczywistości, nie strofuj się, tylko spokojnie spróbuj od nowa. Nie denerwuj się na siebie ani na swój umysł. >On właśnie taki jest, taka jest jego natura. Nie złość się, to nie pomoże. Twój umysł będzie umykał ci jeszcze wiele, wiele razy, możesz być tego pewny. Ważne jest, aby od początku podchodzić do niego na luzie. Nie krytykuj się i nie twórz negatywnych emocji: złości, zniecierpliwienia czy rozżalenia. Moment, w którym uświadamiasz sobie, że straciłeś koncentrację na oddechu, jest kluczowy i pożądany, po prostu wracaj do oddechu.

    Niektóre silniejsze emocje a takzę odczucia w ciele temu towarzyszące, potrzebują trochę czasu by opaść. Nie przejmuj się więc, jeśli to nie działa "od razu", ale na pewno od razu poczujesz odrobinę ulgi. Idź właśnie za nią. Po paru minutach takiej praktyki, twój umysł i twoje emocje opadną, możesz tak zostac. Możesz też w ten sposób zasypiać. Tą metodę można także stosować doraźnie w ciągu dnia, gdy poczujesz, że znowu się stresujesz.

    --------------------------------------------------

    Sposób na zasypianie (metoda wojskowa):

    Metoda wojskowa

    W trakcie II wojny światowej opracowano metodę, która miała ułatwić amerykańskim pilotom zasypianie w ekstremalnych warunkach. Sposób opisano w książce pt. "Relax and Win: Championship Performance in Whatever You Do" Buda Wintera:

    Połóż się do łóżka. Rozluźnij mięśnie głowy. Twoja twarz ma 43 mięśnie. Postaraj się, żeby żaden z nich nie pracował.
    Opuść ramiona i rozluźnij ręce. Najpierw jedną, potem drugą. Możesz to zrobić stopniowo, pracując po kolei nad każdą ręką.


    Rozluźnij tułów i wypuść powietrze. Zwróć uwagę na mięśnie poruszające klatką piersiową podczas oddychania. Pracują mimowolnie, ale wyobraź sobie, że je rozluźniasz.

    Rozluźnij nogi - najpierw uda, potem łydki. Po kolei pracuj nad każdym mięśniem.

    Robiąc to wszystko, postaraj się oczyścić umysł z myśli. Jeśli to się nie udaje, powtarzaj sobie: "nie myśl, nie myśl, nie myśl". Możesz również przywołać w myślach jeden relaksujących obrazów: leżysz w hamaku w zaciemnionym pokoju albo w kajaku na środku spokojnego jeziora.

    Polecam łączyć obie metody. Możesz mówic sobie "nie myśl nie myśl nie myśl", w ten sposób kierunkując myśli. Ale możesz też zastosować wtedy metode pierwszą, czyli skupić się na oddechu, a gdy umysł ucieka, ze spokojem wracać znów do odddechu. Im dłużej to się robi tym większy jest relaks i skupienie jest dłuższe.

    --------------------------------------------------

    Jak idziecie spać, spróbujcie odstawić czy wyłączyc telefon. Nie dajcie się porwać temu, że nagle chce się znów po niego sięgnąć, znów przeczytać informacje. Zdecydujcie się na sen i wybierzcie swoją metodę. Jesli nie odpuścicie przez te pierwsz 5 minut, to wszystko się elegancko powiedzie
    Z zasypianiem także nie walczcie z tym, że musicie iść spać koniecznie. Nie śpicie juz, już to się stało, już pojawiłą się bezsenność. Gorzej być nie może. Może być tylko lepiej. A więc lepiej zaakceptować ten fakt. Najwyżej po prostu nie zaśniecie, nie? A więc bez stresu. Nie musicie sie denerwoać, że nie śpicie. Podejdzcie do tego na luzie, akceptując ten fakt, a organizm sam się zacznie uspokajać.
    Dla tych, którzy wolą słuchać, medytacja prowadzona na głęboki sen. Bez żadnych filozofii, bez cukierków, motylków i innych duchowych pierdół. Konkretna rzecz:
    https://www.youtube.com/watch?v=k-LIOBtKwNM

    Szczęścia! Zdrowia! Miłego wieczoru

    #wojna #ukraina #bezsennosc #psychologia #stres #medytacja
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #medytacja

0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0

Archiwum tagów