•  

    Mirki, jeszcze raz przypominam/informuję/zapraszam w najbliższą sobotę, 22 września, na "Noc Świątyń" do Krakowskiego Ośrodka Zen!
    Ośrodek będzie otwarty od godz. 19:00 do 2:00. Można będzie porozmawiać i zadać pytania na temat #medytacja #zen #buddyzm , w planie jest też wykład "Podstawy nauki Buddy", warsztat wprowadzający do medytacji oraz od godziny 0:00 praktyka nocna - 108 pokłonów plus jedna albo dwie rundy medytacji (w zależności od tego, jakie będzie zainteresowanie i jak to ogólnie wyjdzie).
    W "Nocy Świątyń" bierze też udział nasz ośrodek w Warszawie - tam wydarzenie odbywać się będzie od 18:00 do 22:00.
    Program w #krakow: http://www.zen.pl/krakow/index.php?s=aktualnosci&f=noc_swiatyn
    Program w #warszawa: http://www.zen.pl/event/noc-swiatyn-w-wu-bong-sa/
    Ponieważ Noc Świątyń to akcja prezentująca świątynie różnych religii, taguję też #religia ...
    pokaż całość

  •  

    #medytacja
    Medytacja vipassana w prostych słowach - sasana.pl

    Miałem mały kryzys i powrót do pierwszych książek z których czerpałem wiedzę trochę pomógł to rozwiązać ( ͡º ͜ʖ͡º).

    Cytat który wrzucam trochę ściągnął napięcia, bo zauważyłem że zacząłem dążyć do czegoś co osiągalne nie jest. Przynajmniej tak to interpretuję.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1537364964943.jpg

  •  

    Zrobiłem darmowe 10 sesji na Headspace, zaczynając tym samym przygodę z #medytacja i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało. Uważam, że 36 zł na miesiąc to zdecydowanie za dużo, a mam wrażenie, że potrzebuję ciągle prowadzenia za rączkę.

    Polecacie jakieś inne źródła? Może aplikacja / youtube? Z książki nie wyobrażam sobie jak mogę nauczyć się medytować, przynajmniej jeszcze nie.

    No i nie interesuje mnie mantrowanie i temu podobne zabiegi

    Z góry dzięki za pomoc.
    pokaż całość

  •  

    W wideo poniżej Daniel Goleman, współautor książki "Trwała Przemiana", mówi o badaniach przeprowadzanych na "medytujących na poziomie olimpijskim" ( ͡° ͜ʖ ͡°) i o niesamowitych stanach mózgu w jakich znajdują się ci ludzie.Stany te nigdy nie były obserwowane przez naukę aż do tej pory.

    https://www.youtube.com/watch?v=10J6crRacZg

    #medytacja #mindfulness #buddyzm #psychologia #nauka
    pokaż całość

    •  

      @Dreampilot Fajnie, że w końcu takie badania się pojawiają. Ale ja np. nie jestem w ogóle w stanie sobie tego wyobrazić co się dzieje w ich głowach. Pozostaje tylko medytować, póki samemu nie osiągnie się podobnego poziomu. :D

    •  

      @Yagami_Raito78: Te badania prowadzone przez grupę naukowców skupionych wokół Dalaj Lamy mają na celu naukowe przetestowanie medytacji.Badacze założyli że jeżeli nic nie odkryją ciekawego skanując bardzo zaawansowanych medytujących to na pewno nie znajdą nic u osób z krótkim stażem.Jak widać odkrycia są zastanawiające.Inne badanie pokazało też że nawet 8 tygodniowa praktyka ma nieznaczny ale zauważalny pozytywny wpływ na mózg. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    #pracbaza #heheszki
    Nie jestem pewien czy nagle w moim pokoju ludzie zaczęli #medytacja czy po prostu posnęli.

    +: Ti-na
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czasami doswiadczam pewnego stanu i nie do konca wiem czym on jest. Gdy przez dluzszy czas mowi do mnie druga osoba to zaczynam czuc przyjemny stan otepienia, relaksu, skupienia, spowolnienia sam nie wiem jak jeszcze to okreslic. Ta osoba musi byc blisko tzn siedziec obok i mówić w miare spokojnie. Nie dzieje sie to od razu tylko po kilku lub kilkunastu minutach. Nie kazda osoba jest w stanie wywolac ten stan a co wiecej nie ma reguły ze ta sama osoba wywoluje go zawsze. Plec i wiek nie ma znaczenia, nie ma to charakteru seksualnego. Stan utrzymuje sie czasem do godziny po spotkaniu. Pamietam ze pierwszy raz poczulem sie tak w przedszkolu gdy mialem moze z 5 lat. Najczesciej doswiadczam takiego stanu na jakis lekcjach prywatnych bo ze wzgledu na charakter tych spotkan wystepuja wspomniane warunki. Ktos sie spotkal z czyms takim? #hipnoza #medytacja #psychologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

  •  

    Stosujecie jakies wizualizacje podczas medytacji? Bo od tygodnia medytuje z takim kursem ktory ma pomogac z nerwami i przyznam ze dziala na mnie zajebizajebiście dobrze, tylko nasluchalem sie tez w miedzyczasie trche zlego na temat wizualizacji, a nie chcialbym sie wjebac w jakies okultyzmy xd
    #medytacja

  •  

    Hej, Mirki z #krakow zainteresowane #medytacja #zen #buddyzm !
    W przyszłą sobotę, 22 września, zapraszamy od godziny 19:00 do 2:00 w nocy do Krakowskiego Ośrodka Zen w ramach "Nocy Świątyń"!
    Będzie można zobaczyć ośrodek, porozmawiać z nauczycielami Dharmy i osobami praktykującymi, zapytać o to, czego zawsze chcieliście się dowiedzieć na temat zenu ale baliście się zapytać :). Będzie można też zobaczyć krótkie filmy pokazujące różne formy praktyki zen.

    W programie między innymi wykład o podstawach nauki Buddy, który będę miał przyjemność dla Was poprowadzić :), warsztat wprowadzający do medytacji zen oraz od północy praktyka nocna - 108 pokłonów + siedzenie zen.

    W naszym ośrodku gościnnie praktykuje też sangha tradycji tybetańskiej Yungdrung Bon, która też przygotowała swój program, a zatem będzie okazja zapoznać się także z ich praktykami.

    Szczegółowy program tutaj: http://www.zen.pl/krakow/index.php?s=aktualnosci&f=noc_swiatyn . Serdecznie zapraszamy!
    pokaż całość

  •  

    Dwa wilki walczą w moim sercu.Który z nich wygra? Ten którego będę karmił.

    Ciekawa opowieść pochodząca z tradycji Indian amerykańskich widziana w kontekście filozofii mindfulness.Krótkie wideo warte zobaczenia:

    https://www.youtube.com/watch?v=vzKryaN44ss

    #medytacja #mindfulness #psychologia pokaż całość

  •  

    Dzisiaj kolejny, 12 już dzień codziennej medytacji. Na tą chwilę mam już za sobą łącznie 546 minut, czyli 9h i 6 minut.
    Czy widzę jakieś różnice w stosunku do okresu sprzed regularnej medytacji? Nieszczególnie. Dalej zdarza mi się wkurzać rzeczami, które obiektywnie nie są wkurzające. Dalej zdarza mi się dać porwać negatywnym emocjom i kierować złość dookoła, chociaż nie ma jakiegoś szczególnego powodu. Dalej zdarza mi się oceniać innych. Dalej czuję w sobie jakiś taki wewnętrzny chaos, niepokój /nie mam depresji!/. No ale to dopiero 9 godzina. No i medytacja podobno nie ma na celu zmiany czyjegoś życia nie wiadomo jak, nie ma na celu pozbawić nas takich zachować a raczej sprawić, byśmy byli ich po prostu świadomi i nie ocieniali siebie negatywnie z tego powodu.
    A jeśli chodzi o stan rzeczy podczas samej medytacji, czy coś się zmieniło? No cóż, też nie jakoś wyraźnie. Przede wszystkim potrafię przesiedzieć te 15-20 minut bez jakiegoś szczególnego wiercenia się (w przeciwieństwie do wcześniejszego okresu). Ignoruję te sygnały niewygody z ciała albo też innym razem staram się w nie wczuć, wyizolować je i patrzeć czym one po prostu są, np. jeśli czuję lekki ból w związku z tą niewygodą, no to zauważam: „to jest ból”, staram się go obserwować a nie myślę, że to MNIE boli. Różnie z tym wychodzi. Co dalej, moje myśli przestały być takie głośne, jak to było wcześniej. Wciąż daję się im porwać, rozmyślam sobie o rzeczach, które mi się przypominają w trakcie medytacji, ale nie emocjonuję się nimi jakoś przesadnie. Później zauważam ten wewnętrzny monolog i znowu staram się wyciszyć. I tak w kółko.
    Jeszcze w kwestii samej codziennej praktyki. Zauważyłem, że nie przekładam medytacji na później. Myślę sobie, że lepiej już teraz ją wykonać (przynajmniej pierwszą sesję danego dnia) niż odwlekać na później, bo zawsze się znajdzie coś innego do roboty, a to przecież tylko, powiedzmy 15 minut. Ale nie wiem czy te efekty to skutek samej medytacji czy tego, że teraz rejestruję każdą medytację – kiedy i ile – w pliku w excelu i mam jakiś cel i poczucie jakiejś historii z tym związanej.

    #medytacja #muzyka

    #lesiwodoswiadcza

    Trzymajcie, Karunesh – Beyond the Horizon
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @Lesiwo Wejdź sobie na profil na YouTube "honest guys". Są tam filmiki które świetnie przeprowadzają cię przez medytacje, pomagają uporać się z myślami (np. By wyobrażać sobie myśli w postaci balonów które odlatują ku górze).
      Sam głos jest bardzo relaksacyjny a całościowo wykonanie świetnie, szczególnie dla początkujących ale myślę że każdy znajdzie tam coś ciekawego.

    •  

      @Lesiwo:

      Dalej zdarza mi się dać porwać negatywnym emocjom i kierować złość dookoła, chociaż nie ma jakiegoś szczególnego powodu

      No i dobrze, ta złość jest częścią twojej osoby, ona istnieje, to normalne. Problem jest gdy w takich chwilach, kierujesz się gniewem, tracisz świadomość, i oddajesz kontrolę automatycznym odruchom - zasypiasz.
      Bądź świadomy swojej złości i obserwuj jak te uczucia w Tobie "podróżują"
      Powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Kiedy medytuję dłuższy czas, zawsze dociera do mnie nieważność czy bezcelowość pewnych rzeczy. Nie jest to związane z nihilizmem, ale raczej zdrowym podejściem. Nie kłócę się, nie komentuję jakichś informacji, które wzbudzają narodowe dyskusje, nie mam potrzeby stawiania na swoi, marnuję mniej czasu na bezsensowne czynności. Ponadto moja natura samotnicza rozkwita jeszcze bardziej - rozmawiam z ludźmi, utrzymuję kontakt, ale jednocześnie nie czuję się od tego uzależniony, nie warunkuję tym swojego życia, nie mam potrzeby opowiadania o swojej sytuacji. Jeżeli nie miałbym kontaktu, też bym przeżył bez wielkiego uszczerbku.

    Akceptowanie tego, co jest to wielka i przydatna sztuka. W tym stanie działa się dużo przyjemniej i łatwiej, aniżeli negując czy stawiając opór.

    Ponadto, co jest chyba najpiękniejsze, każda chwila może być satysfakcjonująca. Patrzenie na coś, picie herbaty, siedzenie, bycie w sklepie, cokolwiek - wszystko zyskuje jakąś głębię i staje się celem samym w sobie. Wyrasta jakiś spokój z tego że się jest, a nie z tego, co się dzieje.

    Oczywiście to co opisuję, to nie mój stały stan, bo często wraca do mnie zaprzątnięty umysł, ale wszystko to przeżyłem na przestrzeni lat i ciągle przeżywam.

    #medytacja #buddyzm #rozwojosobisty #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

    •  

      @budep: To świetnie ci idzie - tylko nie podjaraj się tym faktem, bo zepsujesz ten stan ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ja takie stany tylko po psychodelikach miałem.
      Pytanie tylko co w kapitalistycznym świecie to daje? Nic. Kiedyś możesz ze stanu przebudzenia wrócić do normalności i żałować, że nie skupiłeś się jednak tak jak wszyscy na robieniu pieniędzy i innych hedonistycznych głupotach. Taki już ludzki żywot w dzisiejszych czasach, niestety. pokaż całość

    •  

      @sk4247022: Zupełnie się nie zgodzę i nie rozumiem tego punktu widzenia.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Któryś tam dzień medytacji.

    Właściwie nie wiem, ale medytowałem codziennie ponad dwa tygodnie. Miałem jednak pewne załamanie, zmiana sytuacji i opętały mnie dość silne negatywne emocje. Jednak wracam do siebie i znowu medytuję. Muszę większą uwagę poświęcać codzienności, w niej być świadomym. Spokój, spokój, spokój. Odczuwanie ciała i oddechu przy najprostszych czynnościach i będzie łatwiej. To mój obecny cel, ale bez pomijania 'formalnej' medytacji.

    Dla sfokusowania umysłu czytam sobie w różnych momentach po kilka stron Potęgi Teraźniejszości czy Wprowadzenia do buddyzmu zen. Dobrze mieć takie 'przypominacze', które nam kierunkują umysł.

    #medytacja
    pokaż całość

    •  

      @budep Jeśli o mnie chodzi to w dziedzinie praktyki nieformalnej wybrałem sobie niedawno kilka prostych i krótkich czynności w czasie dnia, np. mycie zębów, które robię świadomie.Realny cel i jego realizacja.Jak to będę w stanie robić wtedy dołożę kolejną czynność i tak dalej.Bez chura entuzjazmu, jeden mały krok co jakiś czas ( ͡º ͜ʖ͡º) .Polecam metodę małych kroczków.

      +: budep
  •  

    Otaczająca nas rzeczywistość jest, rzekomo, o wiele bogatsza niż to, co postrzegamy naszymi fizycznymi zmysłami. Powstało mnóstwo książek, artykułów, blogów i for o tematyce ezoterycznej/paranormalnej/okultystycznej. Powstało wiele filmików-„dokumentów” z żółtymi napisami. Ale co jest prawdą? Co jest natomiast zmyślonymi bredniami służącymi podbudowaniu ego, zarobieniu albo prostym wynikiem problemów psychicznych czy też fantazji? Rzecz w tym, że bez osobistego doświadczenia, to wszystko pozostaje w sferze teorii spiskowych, czy tam, oryginalnych zainteresowań. O ile świadomych snów i OOBE w jakimś stopniu doświadczyłem, to wciąż pozostaje cała masa zjawisk i niesprawdzonych informacji. Jakaś część teorii z części dostępnych źródeł wydaje mi się dosyć spójna i może nawet prawdopodobna, ale tak jak pisałem – bez osobistego ich doświadczenia nie wyjdą właśnie poza to – teorie i domysły. Po latach zaznajamiania się z w/w materiałami, na tę chwilę chyba tylko medytację (bez bliższego określania jej konkretnego rodzaju w tym miejscu, ale na pewno nie tą powszechną – rekreacyjną) uważam za jedyne warte uwagi narzędzie, pozwalające zweryfikować własne wątpliwości i pytania.

    Przez ostatnie 8 dni łączny czas, jaki poświęciłem na medytację to 6 godzin. Ogromny skok w porównaniu ze wcześniejszą, szczątkową praktyką zanim wreszcie zacząłem ją zliczać.

    #medytacja #ezoteryka #rozwojduchowy #rozwojosobisty #teoriespiskowe #lesiwodoswiadcza
    pokaż całość

  •  

    #medytacja nie taguje rozdajo, ale rozdajo kod na 2 miesiące #headspace kto pierwszy ten lepszy chyba

    pokaż spoiler CS2M-ODO9NN

    +: tymirka
  •  

    Dzień dziewiąty

    Ja pierdole... Co to był za dzień w pracy... Ehh... Ale przetrwałem, a wszystkie trudne i nieprzyjemne sytuację mam nadzieję, że mnie tylko wzmocnią. Jest mi bardzo smutno, jestem zawiedziony i zdezorientowany. Ale mimo wszystko staram się znaleźć pozytywy zaistniałej sytuacji - jak choćby trening radzenia sobie w takich okolicznościach. Shit happens, szczególnie jak musisz pracować w grupie i komunikować się z innymi.

    Poczytane choć w trakcie tysiąc razy musiałem czytać jedno i to samo bo myśli odpływaly mi w kierunku minionego dnia w pracy...

    Moim celem na najbliższe tygodnie jest znaleźć work life balance, szybciej i w bardziej efektywny sposób się relaksować oraz jak najszybciej czyścić umysł z niechcianych myśli. Obserwuje kilka osób które próbują #medytacja w ostatnim czasie i sobie chwalą - może to jest pomysł?
    ***

    ¬Czytanie 9/90

    ***
    Duży projekt :
    ¬wegetarianizm 6 miesięcy - done
    ¬ awans w pracy - done

    #rozwojosobisty #motywacja #dyscyplina #wychodzimyzprzegrywu

    #intothewildlife
    pokaż całość

  •  

    Ehh... porzuciłem to bez słowa. Tym razem się nie udało, życie i jego przeciwności były silniejsze i wypadłem z obiegu na parę dni, solidnie dało mi to w kość, co zaprzepaściło moją próbę. Ale to nie było moje ostatnie słowo, a do medytacji z pewnością wrócę.
    #freakzmedytuje #freakz #30dnichallenge #30dnibezprokrastynacji #medytacja #nadtag pokaż całość

  •  

    Dziesiąty dzień medytacji.

    W zasadzie przestaję już liczyć, bo rzecz staje się coraz bardziej naturalna. Zauważyłem znaczące uspokojenie myśli - nawet jak idę medytować to bardzo szybko wchodzę w odpowiedni stan, wcześniej zajmowało mi kilka-kilkanaście minut zanim uspokoiłem umysł; ponadto dużo łatwiej skupić mi się jak idę chociażby na spacer, jaka ta przyroda piękna!

    Stare negatywne nawyki słabą, mają jeszcze podrygi, ale nie sprawia dużych problemów, żeby je wygasić. Jedynym minusem jest ból pleców, ale to również minie.

    Generalnie czuję zachodzącą we mnie zmianę, polegającą na wgraniu nowego 'oprogramowania', emanuję dużo większą jakąś cichą miłością do wszystkiego. Mam nadzieję, że medytacja stanie się moim codziennym nawykiem na wieki, wieków, amen. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #medytacja #buddyzm #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

  •  

    Od blisko czterech dekad czytam książki filozoficzne i psychologiczne. Taki zawód.
    Choć już dawno powinienem był do tego przywyknąć, to jednak - co jakiś czas - jestem zadziwiony: jak wiele współczesna, naukowa psychoterapia poznawcza czerpie z filozofii Wschodu, zwłaszcza z buddyzmu, a także z osiągnięć myślicieli Starożytnego Rzymu, choćby Epikteta (cytuję jego słowa z pamięci):
    Ludzi nie niepokoją ludzie, zdarzenia i rzeczy, lecz ich własne myśli o tym wszystkim.
    Być może właśnie dlatego terapia poznawcza jest tak pomocna w leczeniu zaburzeń emocji i zachowań.

    #psychoterapia #psychologia #filozofia #medytacja #zdrowie #medycyna
    pokaż całość

  •  

    Dla wszystkich Mirków i Mirabelek, którzy chcieliby pogłębić znajomość zenu, mam dzisiaj dość wyczerpującą bibliografię prac pomocnych w jego zrozumieniu. Osobno posegregowałem prace w języku polskim oraz autorów bądź tłumaczeń anglojęzycznych (poza tym obowiązuje porządek alfabetyczny). Niewielka część wymienionych pozycji - ale jednak - nie traktuje bezpośrednio o zenie, ale zdecydowłem się je umieścić na liście uznawszy, że stanowią cenne uzupełnienie prac traktujących na ten temat wprost.
    W razie pytań, służę pomocą!
    #zen #chan #buddyzm #religioznawstwo #medytacja #filozofia #gruparatowaniapoziomu
    Przy okazji wołam @ciezka_rozkmina

    Literatura w języku polskim:

    Brama chmur. Nauczanie mistrza zen Yun-men, tłum. na ang. Urs App,tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2006.
    Budda o słonecznym obliczu. Nauczanie mistrza zen Ma-tsu, tłum. na ang. Cheng Chien, Bhikshu, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2004.
    Cicha iluminacja. Mistrz zen Hongzi, tłum. na ang. Taigen Dan Leighton, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2008.
    Dahui Zonggao, Kwiaty na bagnach, tłum. na ang. J. C. Cleary, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2012.
    Fromm, Erich, Suzuki Daisetz Teitaro, Martino, Richard De, Buddyzm zen i psychoanaliza, tłum. na pol. Macko Marek, Poznań 1995.
    Kamienny most. Nauczanie mistrza zen Chao-chou, tłum. na ang. Yoel Hoffmann, James Green, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2004.
    Kapleau, Philip, Trzy filary zen, tłum. na pol. Jacek Dorowolski, Warszawa 1990.
    Kapleau, Philip, Zen. Świt na Zachodzie, tłum. na pol. Jacek Dorowolski, Warszawa 1992.
    Księga Dao i De, tłum. na pol. Agnieszka Iwona Wójcik, Kraków 2005.

    Kosior, Krzysztof, Budda, Kraków 2007.
    Kosior, Krzysztof, Chińska mistyka buddyjska. Doświadczenie natury Buddy (foxing), w: „Filozofia Religii”, tom 5, 2009.
    Kozyra, Agnieszka, Filozofia zen, Warszawa 2004.
    Kurz tego świata. Mistrz zen Yuanwu, tłum. na ang. J. C. Cleary, Thomas Cleary, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2011.
    Kurz zen. Mała antologia japońska, M. Fostowicz-Zahorski, E. Hadydoń, J. Jastrzębski, N. Nowak, A. Sobota (red., tłum. na pol.), Wrocław 1992.
    Leeuw, Gerardus van der, Fenomenologia religii, tłum. na pol. Jerzy Prokopiuk, Warszawa 1997.
    Merton, Thomas, Zen i ptaki żądzy, tłum. na pol. Adam Szostkiewicz, Kraków 1995.
    Natychmiastowe przebudzenie. Nauczanie mistrza zen Hui Hai, tłum. na ang. John Blofeld, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2003.
    Nhat Hanh, Thich, Cud uważności, tłum. na pol. Grażyna Draheim, Warszawa 2007.
    Nhat Hanh, Thich, Każdy krok niesie pokój, tłum. na pol. Teresa Tyszowiecka-Tarkowska, Poznań 1997.
    Przekaz Umysłu. Nauczanie mistrza zen Huang-po, tłum. na ang. John Blofeld, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2002.
    Pusta przestrzeń. Nauczanie mistrza zen Pai-chang, tłum. na ang. Thomas Cleary, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2005.
    Sasaki, Ruth Fuller, Religia zen, http://www.mahajana.net/teksty/rfs_religia_zen.html
    Suzuki Daisetz Teitaro, Wprowadzenie do buddyzmu zen, tłum. na pol. Małgorzata Grabowska, Andrzej Grabowski, Warszawa 1979.
    Suzuki Shunryu, Nie zawsze tak. Praktykowanie prawdziwego ducha zen, tłum. na pol. Marta Motak, Poznań 2003.
    Suzuki Shunryu, Umysł zen, umysł początkującego, tłum. na pol. Jacek Dobrowolski, Adam Sobota, Gdynia 1991.
    Szpik mędrców. Mistrz zen Foyan, tłum. na ang. Thomas Cleary, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2009.
    Szymańska, Beata, Chiński buddyzm chan, Kraków 2009.
    Tangen Daisetsu Harada, Przebudź się ku prawdziwej jaźni, tłum. na pol. Nyogen Nowak, http://www.zen.ite.pl/teksty/hta_przebudz_sie.html

    Uchiyama Kosho, Jaźń osadzająca się w sobie samej, tłum. na pol. Jacek Majewski, http://www.zen.ite.pl/teksty/jazn_w_sobie.html
    Watts, Alan, Droga Zen, tłum. na pol. Sebastian Musielak, Poznań 1997.
    Watts, Alan, Wykład o zen, http://alanwatts.republika.pl/wyklad.html
    Williams, Paul, Buddyzm Mahajana, tłum. na pol. Henryk Smagacz, Kraków 2000.
    Wkraczając w góry. Nauczanie mistrza zen Tung-shan, tłum. na ang. William Powell, tłum. na pol. Bon Gak, Warszawa 2005.
    Yasutani Hakuun, Osiem podstaw buddyzmu zen, tłum na ang. Eido Tai Shimano, tłum. na pol. Dorota Dołęga, Gdańsk 1993.
    Zhuangzi. Prawdziwa Księga Południowego Kwiatu, tłum. na pol. Marcin Jacoby, Warszawa 2009.

    Literatura w języku angielskim:

    Abe Masao, A Study of Dogen. His Philosophy and Religion, New York 1992.
    Abe Masao, Zen and Western Thought, Hongkong 1985.
    Aitken, Robert, Encouraging Words. Zen Buddhist Teachings for Western Students, New York 1994.
    Aitken, Robert, The Mind of Clover. Essays in Zen Buddhist Ethics, Berkeley 1984.
    Ames, Roger T., Wandering at Ease in the Zhuangzi, New York 1998.
    Baroni, Helen Josephine, The Illustrated Encyclopedia of Zen Buddhism, New York 2002.
    Bary, William Theodore De, Gluck, Carol, Tiedemann, Arthur E., Sources of Japanese Tradition 1600-2000. Part One 1600-1868, tom 2, New York 2005.
    Beck, Charlotte Joko, Everyday Zen. Love and Work, San Francisco 1989.
    Beck, Charlotte Joko, Nothing Special. Living Zen, San Francisco 1994.
    Beck, Charlotte Joko, „The Pools”, http://www.dharmaweb.org/index.php/The_Pools_by_Charlotte_Joko_Beck
    Bielefeldt, Carl, Dogen's Manuals of Zen Meditation, Los Angeles 1988.
    Bodiford, William M., Sōtō Zen in Medieval Japan, Honolulu 1993.
    Book of Serenity, tłum. na ang. Thomas Cleary, Hudson 1990.
    Bowring, Richard John, The Religious Traditions of Japan 500-1600, New York 2005.
    Brinker, Helmut, Hiroshi Kanazawa, Zen Masters of Meditation in Images and Writing, Honolulu 1996.
    Broughton, Jeffrey L., „Bodhidharma”, w: Encyclopedia of Buddhism, Robert E. Buswell (red.), New York 2003.
    Broughton, Jeffrey L., The Bohidharma Anthology. The Earliest Records of Zen, Berkeley 1999.
    Buswell, Robert E., „The >Short-cut< Approach of K’an-hua Meditation”, w: Sitting with Koans. Essential Writings on the Practice of Zen Koan Introspection, John Daido Loori (red.), Boston 2006.
    Chang, Garma Chen-chi, The Practice of Zen, New York 1959.
    Cheng Hseuh-li, Empty Logic. Madhyamika Buddhism from Chinese Sources, Delhi 1991.
    Cheng Hseuh-li, Exploring Zen, New York 1991.
    Cheng Hsueh-Li, The Roots of Zen Buddhism, http://www.thezensite.com/ZenEssays/Nagarjuna/roots_of_zen.htm
    Cook, Francis H. (red.), Sounds of Valley Streams. Enlightenment in Dogen's Zen, New York 1989.
    Dogen Eihei, Shōbōgenzō, tłum. na ang. Hubert Nearman, Mount Shasta 2007.
    Dogen Eihei, The True Dharma Eye. Zen Master Dogen's Three Hundred Koans, tłum. na ang. John Daido Loori, Kazuaki Tanahashi, Boston 2005.
    Donner, Neal, „Effort and Intuition. The Sudden and the Gradual Reconsidered”, w: The Hazy Moon of Enlightenment, Taizan, Maezumi, Bernie Glassman (red.), Los Angeles 2007.
    Dumoulin, Heinrich, A History of Zen Buddhism, Boston 1969.
    Dumoulin, Heinrich, Early Chinese Zen Reexamined, w: „Japanese Journal of Religious Studies”, t. 20/1, 1993.
    Dumoulin, Heinrich, „Five Houses of Zen”, w: Sitting with Koans. Essential Writings on the Practice of Zen Koan Introspection, John Daido Loori (red.), Boston 2006.
    Dumoulin, Heinrich, „The Song Period. A Time of Maturation”, w: Sitting with Koans. Essential Writings on the Practice of Zen Koan Introspection, John Daido Loori (red.), Boston 2006.
    Dumoulin, Heinrich, Zen Buddhism. A History. India and China, Bloomington 2005.
    Dumoulin, Heinrich, Zen Buddhism. A History. Japan, Bloomington 2005.

    Dumoulin, Heinrich, Zen Enlightenment. Origins and Meaning, Boston 1979.
    Faure, Bernard, Chan Buddhism in Ritual Context, New York 2003.
    Faure, Bernard, The Rhetoric of Immediacy. A Cultural Critique of Chan/Zen Buddhism, Chichester 1991.
    Faure, Bernard, The Will to Orthodoxy. A Critical Genealogy of Northern Chan Buddhism, Stanford 1997.
    Ferguson, Andrew, Zen’s Chinese Heritage. The Masters and Their Teachings, Boston 2000.
    Fowler, Jeanne, Fowler Merv, Chinese Religions. Beliefs and Practices, Eastbourne 2008.
    Gómez, Luis O., „Purifying Gold. The Metaphor of Effort and Intuition in Buddhist Thought and Practice”, w: Sudden and Gradual. Approaches to Enlightenment in Chinese Thought, Peter N. Gregory (red.), Honolulu 1987.
    Glassman, Bernard, Fields, Rick, Instructions to the Cook. A Zen Master's Lessons in Living a Life that Matters, New York 1996.
    Heine, Steven, Did Dogen Go to China? What He Wrote and When He Wrote It, New York 2006.
    Heine, Steven, Dogen and the Kōan Tradition. A Tale of Two Shōbōgenzō Texts, New York 1994.
    Heine, Steven, Existential and Ontological Dimensions of Time in Heidegger and Dogen, New York 1985.
    Heine, Steven, Opening a Mountain. Koans of the Zen Masters, New York 2001.
    Heine, Steven, Wright, Dale S. (red.), Zen Classics. Formative Texts in the History of Zen Buddhism, New York 2006.
    Hershock, Peter D., Chan Buddhism, Honolulu 2005.
    Hoover, Thomas, The Zen Experience, New York 1980.

    Hoover, Thomas, Zen Culture, New York 1978.
    Hori G. Victor Sōgen, „Kōan and Kenshō in the Rinzai Zen Curriculum”, w: The Kōan. Texts and Contexts in Zen Buddhism, Steven Heine, Dale S. Wright (red.), New York 2000.
    Hu Jian, Chinese Zen Masters, Lecture 6: Founding Patriarchs of Guiyang and Master Wei Chueh of Chung Tai, Sunnyvale 2006.
    Huai-Chin Nan, The Story of Chinese Zen, tłum. na ang. Thomas Cleary, Boston 1995.
    Izutsu Toshihiko, Toward a Philosophy of Zen Buddhism, Boulder 2001.
    James, Simon P., Zen Buddhism and Environmental Ethics, Aldershot 2004.
    Jan Yun-Hun, The Mind as the Buddha-nature. The Concept of the Absolute in Ch'an Buddhism, w: „Philosophy East and West”, 31 nr 4, 1981.
    Jia Jinhua, The Hongzhou School of Chan Buddhism in Eight- through Tenth-Century China, New York 2006.
    Kakuan Shion, Ten Bulls, tłum. na ang. Nyogen Senzaki, Paul Reps, http://www.dharmanet.org/oxherding.htm
    Kasulis, Thomas P., The Zen Philosopher. A Review Article on Dogen Scholarship in English, w: „Philosophy East and West”, 28, nr 3, 1978.
    Kasulis, Thomas P., Truth and Zen, w: „Philosophy East and West”, 30 nr 4, 1980.
    Kasulis, Thomas P., Zen Action, Zen Person, Honolulu 1985.
    Katagiri Dainin, Each Moment Is the Universe. Zen and the Way of Being Time, Boston 2007.
    Kim Hee-Jin, Eihei Dogen. Mystical Realist, Boston 2004.
    Kim Young-ho, Tao-sheng's Commentary on the Lotus Sūtra. A Study and Translation, New York 1990.
    King, Sallie B., Buddha Nature, New York 1991.
    Kit Wong Kiew, Complete Book of Zen, London 2002.
    Kopf, Gereon, Beyond Personal Identity. Dōgen, Nishida, and a Phenomenology of No-Self, London 2001.
    Kraft, Kenneth, Daitō and Early Japanese Zen, Honolulu 1992.
    LaFleur, William R., Dogen Studies, Honolulu 1985.
    Lancaster, Lewis R., Discussion of Time in Mahayana Texts, w: „Philosophy East and West”, 24 nr 2, 1974.
    Laycock, Steven, Mind as Mirror and the Mirroring of Mind, New York 1994.
    Leighton, Taigen Dan, Cultivating the Empty Field. The Silent Illumination of Zen Master Hongzhi, Boston 2000.
    Loori, John Daido, The Heart of Being. Moral and Ethical Teachings of Zen Buddhism, Boston 1996.
    Low, Albert, „Master Hakuin’s Gateway to Freedom”, w: Zen, Tradition and Transition, Kenneth Kraft (red.), New York 1988.
    Loy, David R., Language Against Its Own Mystifications. Deconstruction in Nagarjuna and Dogen, w: „Philosophy East and West”, 49 nr 3, 1999.
    Luk, Charles (Lu K'uan Yü), The Transmission of the Mind Outside the Teaching, London 1974.
    Maezumi, Taizan, Glassman Bernie, On Zen Practice. Body, Breath, and Mind, Boston 2002.
    Maraldo, John C., Is There Historical Consciousness within Ch’an?, w: „Japanese Journal of Religious Studies”, 12/2-3, 1985.
    Masunaga Reihō, „The Standpoint of Dogen and His Ideas on Time”, http://www.zenki.com/time01.htm
    McRae, John R., Seeing through Zen. Encounter, Transformation, and Genealogy in Chinese Chan, London 2003.
    McRae, John R., „Shen-hui and the Teaching of Sudden Enlightenment in Early Ch’an Buddhism”, w: Sudden and Gradual. Approaches to Enlightenment in Chinese Thought, P. N. Gregory (red.), Honolulu 1987.
    McRae, John R., The Northern School and the Formation of Early Ch’an Buddhism, Honolulu 1986.
    Merzel, Dennis Genpo, Beyond Sanity and Madness. The Way of Zen Master Dogen, Rutland 1994.
    Mitchell, James, Soto Zen Ancestors in China, San Francisco 2005.
    Mud and Water. A Collection of Talks by the Zen Master Bassui, tłum. na ang. Artur Braverman, San Francisco 1989.
    Muso Kokushi, Dream Conversations on Buddhism and Zen, Boston 1994.
    Nagatomo Shigenori, Attunement through the Body, New York 1992.
    Nhat Hanh, Thich, Breathe! You Are Alive. Sutra on the Full Awareness of Breathing, Berkeley 1996.
    Nishijima Gudo Wafu, Understanding the Shobogenzo, http://www.thezensite.com/zenwritings/understandingShobogenzo.pdf
    Nukariya Kaiten, Religion of the Samurai, (11913) Gloucester 2008.
    Original Teachings of Ch’an Buddhism. Selected from the Transmissions of the Lamp, tłum. na ang. Chang Chung-Yuan, New York 1969.
    Park Sung Bae, Buddhist Faith and Sudden Enlightenment, New York 1983.
    Platform Sutra, tłum. na ang. John R. McRae, Berkeley 2000.
    Poceski, Mario, Ordinary Mind as the Way. The Hongzhou School and the Growth of Chan Buddhism, New York 2007.
    Radcliff, Benjamin, Radcliff, Amy, Understanding Zen, Boston 1993.
    Raud, Rein, ‘Place’ and ‘Being-Time’: Spatiotemporal Concepts in the Thought of Nishida Kitaro and Dogen Kigen, w: „Philosophy East and West”, 54 nr 1, 2004.

    Ray, Gary L., The Northern Ch'an School and Sudden Versus Gradual Enlightenment. Debates in China and Tibet, http://www.thezensite.com/ZenEssays/HistoricalZen/Sudden_vs_Gradual_Ray.html
    Record of Linji, Thomas Yūhō Kirchner (red.), tłum. na ang. Ruth Fuller Sasaki, Honolulu 2009.
    Reflections on the Wumenkuan, http://www.treetopzencenter.org/Reflections%20on%20the%20Wumenkuan.pdf
    Reps, Paul, Zen Flesh, Zen Bones, Harmondsworth 1986.
    Rosemont, Henry, Is Zen Buddhism a Philosophy?, w: „Philosophy East and West”, nr 20, 1970.
    Scharfstein, Ben-Ami, Salvation by Paradox. On Zen and Zen-like Thought, w: „Journal of Chinese Philosophy”, t. 3, 1976.
    Schilbrack, Kevin, Metaphysics in Dogen, w: „Philosophy East and West”, 50, nr 1, 2000.
    Schlütter, Morten, How Zen Became Zen. The Dispute over Enlightenment and the Formation of Chan Buddhism in Song-Dynasty China, Honolulu 2008.
    Sekida Katsuki, Zen Training, New York 1975.
    Sevilla, Anton, Approaching the Language of Zen. Clarke, Heidegger, and the Meaning of Articulation in Zen Koans, http://www.thezensite.com/ZenEssays/Philosophical/Approaching_the_language_of_zen.html
    Shaner, Edward, The Bodymind Experience in Japanese Buddhism. A Phenomenological Study of Kukai and Dogen, New York 1985.
    Sheng-yen, Stevenson, Dan, Hoofprint of the Ox. Principles of the Chan Buddhist Path as Taught by a Modern Chinese Master, London 2001.
    Shih Hu, Ch'an (Zen) Buddhism in China. Its History and Method, w: „Philosophy East and West”, 3 nr 4, 1953.
    Shimano, Eido T., „Zen Koans”, w: Zen. Tradition and Transition, Kenneth Kraft (red.), New York 1988.
    Schroeder, John, Nagarjuna and the Doctrine of „Skillful Means”, w: „Philosophy East and West”, 50 nr 4, 2000.
    Sogen Omori, An Intoduction to Zen Training, tłum. na ang. Sanzen Nyumon, London 1996.
    Stambaugh, Joan, Formless Self, New York 1999.
    Stambaugh, Joan, Impermanence is Buddha-nature. Dogen's Understanding of Temporality, Honolulu 1990.
    Stevens, John, One Robe, One Bowl. The Zen Poetry of Ryokan, New York 1977.
    Strenski, Ivan, Gradual Enlightenment, Sudden Enlightenment and Empiricism, w: „Philosophy East and West”, 30 nr 1, 1980.
    Suzuki Daisetz Teitaro, Manual of Zen Buddhism, London 1934.
    Suzuki Daisetz Teitaro, Misticism. Christian and Buddhist, New York 1957.
    Suzuki Daisetz Teitaro, The Zen Doctrine of No-Mind, London 1986.
    Tarrant, John, The Koan Mu, http://www.thezensite.com/ZenTeachings/Teishos/Tarrant_koan_mu.html
    The Blue Cliff Records, tłum. na ang. Thomas Cleary, J. C. Cleary, Boston 1992.
    The Gateless Gate, tłum. na ang. Katsuki Sekida, http://www.sacred-texts.com/bud/zen/mumonkan.htm
    The Platform Sutra of the Sixth Patriarch, tłum. na ang. John R. McRae, Berkeley 2000.
    Ueda Shizuteru, Silence and Words in Zen Buddhism, w: „Diogenes” nr 170, t. 43/2, 1995.
    Wang Youru, Linguistic Strategies in Daoyist Zhuangzi and Chan Buddhism, New York 2003.
    Watson, Burton, The Complete Works of Chuang Tzu, New York 1968.
    Watts, Alan, Beat Zen, Square Zen and Zen, San Francisco 1959.
    Welter, Albert, The Linji lu and the Creation of Chan Orthodoxy. The Development of Chan's Records of Sayings Literature, London 2008.
    Welter, Albert, The Textual History of the Linji lu (Record of Linji). The Earliest Recorded Fragments, http://www.thezensite.com/ZenEssays/HistoricalZen/welter_Linji.html
    Wick, Gerry Shishin, The Book of Equanimity. Illuminating Classic Zen Koans, Somerville 2005.
    Wright, Dale S., Hitorical Understanding the Ch’an Buddhist Transmission Narratives and Modern Historiography, w: „History and Theory”, 31 nr 1, 1992.
    Wright, Dale S., Rethinking Transcendence. The Role of Language in Zen Experience, w: „Philosophy East and West”, 42 nr 1, 1992.
    Wu, John, The Golden Age of Zen, New York 1967.
    Yuasa Yasuo, The Body. Toward an Eastern Mind-Body Theory, tłum. na ang. Nagatomo Shigenori, Thomas P. Kasulis, New York 1987.
    Yü Chün-fang, „Ch’an Education in the Sung. Ideals and Procedures”, w: Neo-confucian Education. The Formative Stage, William Theodore De Bary, John W. Chaffee (red.), London 1989.
    Zenkai Shibayama, A Flower Does Not Talk. Zen Essays. Rutland 1998.
    pokaż całość

    •  

      @raj: Nie uważam, by nauki spisane stanowiły wylacznie przeszkodę, jak to niektórzy twierdzą. Relacja jest bardziej złożona, znacznie bardziej. Posilę się fragmentami własnej pracy (skopiowałem nieudolnie, przepraszam za ewentualne błędy):

      Buddyzm uczy, jak nie ograniczać się do tego, co bezpośrednio
      ukazywane jest poprzez słowa, uczy otwartości na bardzo trudne bądź niemożliwe do ekspresji aspekty przeżycia. Jednak mimo zdawania sobie sprawy z ograniczeń języka, zen nie protestuje przeciw podejmowaniu prób opisu medytacji, o ile próby te nie szkodzą praktyce. Opis powinien sprzyjać ostatecznemu doświadczeniu, pomagać w jego osiągnięciu. Przywodzi to na myśl gest palca wycelowanego w księżyc, którego rozumienie wiąże się z przeniesieniem uwagi ze wskazującego palca na wskazywany obiekt. Słowa mają nakierować na przekraczające je
      doświadczenie.5 Według nauk zenu nie należy zatrzymywać się na
      samych jego opisach, ale w kolejnym kroku, po ich pojęciu, dokonać
      „zawieszenia” ich interpretacji.

      (...)

      Z powyższego wynika, że opis medytacji nie może być kompletny, ani też nie może dać jej pełnego pojęcia, gdyż z perspektywy jej przeżycia istotne jest to, czego słowa nie mogą wyrazić. Nawet dogłębne studiowanie wypowiedzi mistrzów nie zdoła go wygenerować, bez poparcia osobistym doświadczeniem pojęcie to zawsze pozostanie fragmentaryczne. Nauczyciele zenu twierdzą, że przeżycie medytacji nie jest komunikowalne. Skoro bogatsze jest ono od jego opisów, a istotne jest to, co niewypowiedziane, czemu służy mówienie o oświeceniu? Czy z konieczności niepełny, nieodzwierciedlający całości przeżycia komunikat może przekazać więcej, niż dosłownie sam wyraża, wieść ku przebudzeniu w zenowskim sensie? To zasługujące na wyróżnienie
      pytania, zważywszy na to, że gdyby nauki zenu nie mogły spełnić swej funkcji przywodzenia do medytacji, zaprzepaściłyby szansę na
      potwierdzenie swej wyjątkowości, którą w tej właśnie funkcji lokują. Ponieważ wstępne wyobrażenie oświecenia, powstałe poprzez
      zetknięcie się z naukami zenu, motor praktyki niezaawansowanych, nie oddaje kwintesencji doświadczenia, nie może wprost do niego prowadzić. Rzeczywistym celem dążeń praktykujących nie jest stan buddy, bo jako taki nie może on być wyobrażony. Owo wstępne wyobrażenie nie jest zatem bezpośrednią przyczyną faktycznego przebudzenia. Mimo że najpierw wspomaga ono motywację do podjęcia praktyki, w pewnymmomencie następuje gwałtowny „odwrót”. Wyobrażenie sprzyjające temu podjęciu, a poprzez to osiągnięciu stanu medytacyjnego, nagle traci swoją
      przydatność. Nie prowadzi dalej, aż do samego przebudzenia.
      Zatrzymawszy się w udzielaniu pomocy, zostawia miejsce na całkowitą samodzielność. Krok pomiędzy akceptacją nauk a oświeceniem poczyniony jest bez jakiegokolwiek zewnętrznego oparcia. Pełne pojmowanie medytacji możliwe jest tylko po dokonaniu tego „przełamania się”. Nauki zenu okazują się być preludium do doświadczenia. Przejście pomiędzy wstępnym wyobrażeniem a osobistym przeżyciem odbywa się w chwili, w której „zawiesza się” posiadaną wiedzę i skupia wyłącznie na bieżącym doświadczeniu. Nie ma wówczas potrzeby konfrontowania własnej praktyki z obrazem medytacji, wytworzonym na bazie wcześniej przestudiowanych wypowiedzi nauczycieli.

      (...)

      Mistrzowie nauczają, że wówczas umysł skierowany jest ku własnej naturze. Żadne wyobrażenie nie jest wystarczające, by wytworzyć takie pojęcie medytacji, jakie jest udziałem oświeconych. Początkujący ma tendencję do swobodnej interpretacji słów
      nauczyciela, dopasowuje je do własnych poglądów, co może zwieść go do fałszywego przebudzenia. Wiedza spekulatywna bywa ważna w odniesieniu do podtrzymywania tradycji, medytacja jest natomiast
      oglądem natury, wglądem w samego siebie. Natura buddy nie może być przekazywana, wszakże, jak podkreśla chiński buddyzm, wszyscy ją już posiadamy.7 Dlatego nie ma konieczności ani nawet możliwości wyjaśnienia skutkującego oświeceniem. Wyobrażenia wyznaczają poszukiwania, tylko sugerują kierunek, w którym należy się udać. „Podążanie za” wyobrażeniem ma w sobie coś z kopiowania. Jest usiłowaniem odtworzenia czegoś, powtórzeniem go. Doświadczenie medytacji przeciwnie, zawsze jest odkryciem siebie takim, jakim się jest.

      (...)

      Czasami w pismach zenu stwierdza się, że mistrz przekazuje umysł
      następcy. Łatwo tu o błąd w tych pism zrozumieniu. Warto pamiętać, iż zgodnie z tą szkołą buddyzmu następca sam odnajduje to doświadczenie, a wytyczne mistrza co najwyżej mogą mu to ułatwić.

      Pozdrawiam!
      Ps: Oprócz medytacji interesuje się kulturą zen. Polecam
      pokaż całość

    •  

      Nie uważam, by nauki spisane stanowiły wylacznie przeszkodę, jak to niektórzy twierdzą.

      @biliard: Ja tak nie twierdzę :). Natomiast przeszkodę może stanowić zbytnie skupienie sie na tych naukach, analizowanie ich z róznych stron na zasadzie "dzielenia włosa na czworo" i dociekania, co ma oznaczać to czy tamto.
      Tak jak napisałem - potrzebna jest ogólna orientacja, aby iść we właściwym kierunku (i tyle wystarczy), a potem to już głownie praktyka.
      Warto pamietac, że buddyzm, a zen w szczególności, jest treningiem umysłu, a jak z każdym treningiem, musi on być wykonywany praktycznie, sama teoria nie wystarczy, a za dużo teorii może spowodować, że niczego się nie będzie w stanie praktycznie zrobić, bo zamiast robić, zdominuje nasz umysł zastanawianie się, co w świetle posiadanej wiedzy teoretycznej należałoby zrobić :)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Jakie polecacie #ksiazki o #medytacja dla początkujących?

    +: p3sman, LaiLaiHei +1 inny
  •  

    Mirki, czy zna ktoś sposób na wstawanie o danej porze wyspanym? Jak to robicie? I jak robicie to ze wstajecie po pierwszym budziku i nie przesuwacie go?

    #rozowepaski #niebieskiepaski #pytanie #kiciochpyta #pytaniedoeksperta #praca #pracbaza #sen #medytacja #sny #wykop #marzenia nawet #seks nie pomaga pokaż całość

    Czy wstajesz o danej godzinie gdy dzwoni budzik?

    • 58 głosów (54.21%)
      Wstaje
    • 49 głosów (45.79%)
      Nie, przestawiam go kilka minut i dalej śpie
    •  

      @journeyguy: jest, stały tryb życia. Od poniedziałku do niedzieli budzisz się o tej samej porze, nawet w sobotę i niedziele. Zero kawy 6 godzin przed pójściem spać, zero fajek jak palisz, zero browarków przed snem, zero obżerania się na noc, godzinę przed planowanym pójściem spać wyłączasz całą elektronikę.

    •  

      @journeyguy: Ustaw budzik gdzieś daleko i w trudno dostępnym miejscu, żebyś musiał wstać na chwilę przynajmniej, potem jak już go wyłączysz i jesteś bardzo senny to nie kładź się na łóżku tylko usiądź, byle jak ale siedź tak przez 5 minut i to powinno już podnieść trochę kortyzol i Cię rozbudzić.

    • więcej komentarzy (9)

  •  

    Koledzy mnisi, macie jakieś sprawdzone przewodniki czy coś na temat jak medytować z czakrami? Chciałbym dla fazki sobie sprawdzić chociaż z czym to się je, ale jak szukam w googlach to jakieś bzdury totalne mi wyskakują
    #medytacja

  •  

    Prawdziwe zbawienie to wolność - od lęku cierpienia, rzekomego niedosytu czy niedoskonałości, a więc i od wszelkiego pragnienia, łaknienia, zachłanności i lgnięcia. Jest to wolność od przymusu myślenia, od wszystkiego co negatywne, a zwłaszcza od przeszłości i przyszłości jako potrzeb psychicznych. Twój umysł mówi ci, że nie zdołasz dotrzeć stąd - tam. Coś musi w tym celu się wydarzyć albo ty sam musisz stać się kimś lub czymś szczególnym, zanim osiągniesz wolność i spełnienie. Innymi słowy, umysł twierdzi, że potrzebujesz czasu - że coś musisz znaleźć, rozpracować, zrobić, osiągnąć zdobyć lub zrozumieć, zanim dana ci będzie wolność lub spełnienie. Czas wydaje ci się narzędziem zbawienia, choć w istocie jest największą przeszkodą na drodze ku zbawieniu. Myślisz, że nie możesz dotrzeć do celu, startując ze swojego obecnego miejsca w życiu, bo jesteś nie dość dobry, niedoskonały, podczas gdy tak naprawdę teraźniejszość to jedyny punkt wyjścia, który w tej podróży daje ci szansę powodzenia. "Cel" osiągasz bowiem, gdy uświadamiasz sobie, że już stoisz u celu.

    Żyjesz samotnie, brak ci drugiej połowy? Potraktuj tę sytuację jako furtkę, wiodącą do teraźniejszości. Jesteś z kimś związany? To także pozwoli ci wniknąć w teraźniejszość. Nie istnieje nic, naprawdę nic, co mógłbyś zrobić albo osiągnąć, żeby stać się bliższym zbawienia, niż jesteś w tej oto chwili. Umysłowi, który przywykł sądzić, żę wszystko co ma jakąkolwiek wartość, znajduje się w przyszłości, prawda ta może się wydać niezbyt zrozumiała. Zarazem też nic, co kiedykolwiek zrobiłeś lub tobie zrobiono, nie stoi na przeszkodzie, żebyś zgodził się na to, co j e s t, i głęboko wniknął w teraźniejszość. Nie dokonasz tego kiedyś, później. Możesz to zrobić teraz albo wcale.

    - Eckhart Tolle.

    Na koniec jeszcze ciekawostka - w książce Potęga Teraźniejszości Tolle pisze, że bycie obecnym, medytacja, bardzo opóźnia proces starzenia się organizmu. Pada tam pytanie czy są jakieś naukowe dowody, na co Eckhart odpowiada "zacznij to robić to sam się nim staniesz". Jednak Tolle sam poszedł za własną radą, bo w wieku 70 lat wygląda jak na zdjęciu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #medytacja #zen #buddyzm #slowonaniedziele #duchowosc #rozwojosobisty
    pokaż całość

    źródło: i.vimeocdn.com

    •  

      @Dreampilot: Eckhart bardzo często pokazuje proste ćwiczenia, które polegają na czuciu ciała, oddechu, odczuwanu po kilkanaście sekund danego obszaru np dłoni i przechodzeniu dalej, skupianiu się na dźwiękach czy "ciszy ukrytej pod dźwiękami", kontemplowaniu przestrzeni jako takiej bądź braniu obiektów do dłoni i czuciu ich ciężkości, faktury i przy tym oczywiście nie oceniając. Wszystkie te techniki opisuje on w Potędze Teraźniejszości.

      Co do opisanej przez Ciebie sytuacji, sądzę, że Harris nie załapał o co chodzi - ten jeden oddech jest najważniejszy, bo jest jedyny. W tej chwili możesz zrobić tylko jeden oddech i zawsze masz się koncentrować na tym jednym, bo jest on t e r a z. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tolle jest bardzo praktyczny, zawsze odnosi swoje wypowiedzi do życia, do tego ma niezłe poczucie humoru.
      pokaż całość

    •  

      @budep Dziękuję za szczegółowe wyjaśnienia.Na Wikipedii pisze co prawda że mieszkał jakiś czas ze znajomymi buddystami i uczy medytacji ale to wszystko bardzo pobieżnie.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Trwa mój szósty dzień medytacji, postanowiłem się podzielić kilkoma spostrzeżeniami.

    Nie zawsze jest przyjemnie. Czasem czuję się źle, medytacja wręcz mnie męczy. Czasem umysł jak zdarta płyta chce sobie wyobrażać w kółko to samo i próbuje mnie przy tym trzymać. Jednak uparcie wracam do oddechu i generalnie jest dobrze - zazwyczaj osiągam stan głębokiej żywotności, spokoju i wszystko nagle robię trzy razy wolniej, kontemplując każdą czynność.

    Medytacja to nie cud, żeby były trwałe rezultaty potrzeba czasu. Jednak już po tych kilku dniach odczuwam pewne zmiany - czuję się lepiej fizycznie (medytacja zawsze mi dobrze robi na moje zdrowotne, chroniczne problemy), mniej myślę generalnie i łatwiej mi się skupić na oddechu, dużo łatwiej. Jest taki podcast o medytacji "10% happier" i właśnie czuję się trochę szczęśliwszy, sądzę, że z dalszą praktyką mój spokój będzie wzrastał.

    Medytuję rano, czasem pod wieczór. Skupiam się na oddechu, ciele. W pozycjach różnych, siedzę, klęczę, ale nigdy na leżąco i tego nie polecam. Zawsze z otwartymi oczami, więc najczęściej uprawiam zazen. Jeżeli chodzi o czas to nie mam pojęcia - zauważyłem że jak ustawiam sobie dzwonek, to mnie to rozprasza i czasem myślę "ciekawe kiedy zadzwoni, ile jeszcze". Generalnie medytuję tak długo jak potrzebuję, jest to około 30 minut na posiedzenie.

    Więc na razie to tyle, lecę dalej. Czasem wracają do mnie stare nawyki, pogrążam się w myślach, nie chce mi się medytować etc, ale pokonuję to i zauważam, że za każdym razem te "ataki" są słabsze. Jestem więc na dobrej drodze i będę się trzymał tej dyscypliny.

    #medytacja #buddyzm #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

    •  

      @drlect3r: Nie bardzo rozumiem, co konkretnie (w tym osobliwym przypadku) masz na myśli przez medytację. Bez względu jednak na twoją odpowiedź, od razu zastrzegam, że w ogóle o wiarygodną wiedzę na temat spuścizny religijnej naszych przodków jest niezmiernie trudno. Wynika to po prostu z braku wczesnej kultury pisma, w efekcie jesteśmy pozbawieni bardzo ważnej kategorii przekazów, a także możemy wnioskować o nieznacznym rozwoju cywilizacyjnym. Dlatego większość prac na temat naszej przeszłości albo jest skromna w stawianych tezach albo obciążona sporym narzutem poglądów autora. Stąd nie dziwią przepastne rozbieżności podejść osób podejmujących próby uporania się z tym problemem. O zgrozo, zainteresowani publicyści nie są w stanie dojść do zgody nawet co do hierarchii istot czy panteonu... pokaż całość

    •  

      @biliard brak wczesnej kultury pisma? Co ty chrzanisz?
      Pierwsze wzmianki o potędze słowiano-aryjskiego ludu Lechitów, datowane są na 8 tys lat p.n.e.
      Dobrze napisałem.
      Dlaczego brakuje dowodów?
      Inne narody, czując się zagrożone, uznały za cel wyniszczenie Słowian, ponieważ bali się naszej nieposkromionej potęgi.
      O medytacji masz pojęcie, ale o faktach żadne(a historia jest zakłamana).

      Co do medytacji - skupiam wzrok patrząc otwartymi oczami w słońce lub księżyc. Oprócz wyciszenia i uspokojenia, stwierdzam także zbliżenie z naturą i zwiększenie wrażliwości na piękno przyrody.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Ciekaw jestem, czy te silne psychodeliki wywołują jedynie halucynacje, czy może uchylają rąbka tajemnicy i poszerzają świadomość o to, co niedostrzegalne zmysłami?

    Kiedyś słuchałem sporo wykładów nt. buddyzmu, hinduizmu i medytacji w tych grupach mistycznych, ale po to jedynie, by wiedzieć o czym mowa, by mieć względnie wyrobione zdanie na ten temat. Ostatnio zainteresowałem sie również żydowską kabałą (również nie po to, by ją praktykować, lecz wyłącznie po to, by wiedzieć o czym mówię) i wpadłem w szok. Kabała pełna jest podobnego mistycyzmu, gnostyki i elementów, których prędzej spodziewałbym się po Stowarzyszeniu Kąpiących się w LSD, niż po uznanych, talmudycznych Żydach xD

    Ciekawe jest, że motyw głębszych wymiarów rzeczywistości, podróży astralnych, kontaktu z istototami z innych wymiarów itd, itp. przewija sie w rozmaitych, niepowiazanych ze sobą systemach mistycznych. No i (wracając do poczatku mojego komentarza) skąd to podobieństwo między efektami, jakie wywołują silne psychodeliki a podaniami mistyków z wielkich systemów mistycznych?

    #narkotykizawszespoko #lsd #psychodeliki #medytacja #buddyzm #kabala #religia #mistycyzm #nauka #medycyna #psychologia
    pokaż całość

    •  

      @budep: Wczoraj paliłem Changę i w sumie doświadczyłem takiego stanu w którym nic nie miało znaczenia, życie nie miało sensu, ale też nie istniały pragnienia - dlatego to był bardzo wyzwalający stan. Ale była przy tym świadomość, że to tylko na chwilę i jeśli chce najwięcej z tego wynieść, to muszę właśnie ćwiczyć spokój i nieprzywiązywanie się na co dzień. Warto chociaż raz coś takiego doświadczyć na skróty, bo wtedy człowiek wie, że jest to osiągalne.
      Co sądzisz o neurofeedbacku? Też praktykuję coś takiego i za pomocą badania QEEG znalazłem miejsce w mózgu z którego "wzburzaniem się" mam problem i ćwiczę wyciszanie tego miejsca. Efekty pojawiają się szybciej niż w przypadku medytacji.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Zaspamuję ten tag ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale mam pewną obserwację.

    Mianowicie staram się być świadomy, obecny i koncentruję się na oddechu, ale niesamowite jak stare schematy chcą mnie pochłonąć. Jakieś destrukcyjne wzorce się we mnie nagle odzywają ze zdwojoną siłą i mówią "pierdziel to durne medytowanie, i tak się poddasz prędzej czy później więc wracaj do nas". Przyznam, że cholernie łatwo im ulec, bo czasem czuć ich moc, ale nie, nie poddam się. Piszę więc w ramach pewnej samoterapii. Będę nieugięty w tym wracaniu do oddechu i uważności.

    To nie jest wojna. To jest tylko obserwacja, akceptacja i przemiana. Będę wytrwały i wykorzenię ten obłęd, który okrada mnie z życia.

    #medytacja
    pokaż całość

  •  

    Mirki, jak zacząć medytować?

    W ciągu ostatnich lat kilka razy robiłem podejście do medytacji, ale szybko się poddawałem. Po pierwsze miałem problem ze skupieniem się na tzw. "niemyśleniu" przez dłużej niż 30 sekund.

    Jaki sposób dla początkujących polecacie? Napiszcie proszę jakieś wskazówki i triki, które Wam pomogły.

    #medytacja #30dnibezprokrastynacji #zdrowie
    pokaż całość

  •  

    Nie wiem dlaczego mam takie wahania z medytacją. Znam ją od wielu lat, ale jest jak dobra przyjaciółka, z którą nie trzeba się często widywać ( ͡° ͜ʖ ͡°). Mam okresy, że medytuję codziennie przez jakiś czas i nagle przestaje, pogrążając się w nieświadomym bytowaniu. ALE podjąłem kolejną próbę, kierowany wewnętrzną potrzebą - mam na razie zamiar medytować do początku września, jeżeli wszystko będzie okej to jadę dalej. Wiem, jakie wspaniałe działanie ma ta praktyka na człowieka i w końcu chcę sprawić, by był to mój codzienny nawyk, bez wykrętów.

    #medytacja #wychodzimyzprzegrywu
    pokaż całość

    •  

      @budep: mam inne spojrzenie na świat, no trudno. zdarza się ¯\_(ツ)_/¯

      Chociażby wystarczy popatrzeć na życie - może i łatwo Ci się skupić jak pijesz kawę, ale znajdziesz się w jakiejś stresującej sytuacji i już nie potrafisz medytować, skupić się na oddechu, bo strach jest zbyt silny, umysł szaleje.

      to właśnie mi pomogło! Było zupełnie na odwrót - medytowałem rytualnie wcześniej, siadałem na 10 minut, dyscyplina etc. Tylko jeden problem: podczas sytuacji stresujących, nie miałem nawyku by medytować - robiłem to przecież wieczorem, więc panika trwała w najlepsze, bo przecież nie miałem możliwości by usiąść, skupić i zacząć medytować. byłem w dupie, nie miałem dostępu do tego rytuału, bez którego nijak się dało siebie ogarnąć.

      Jak wyrobiłem sobie ten nawyk jak w tym filmiku Rinpoche mówi, te sytuacje były do opanowania, nie musiałem przecież robić nic, by medytować! Mózg sam wiedział co trzeba było robić, myśli same mnie kierowały na to, by ogarnąć i skupić się na oddechu.

      Oczywiście, wcale nie twierdzę, że nie trzeba ćwiczyć dyscypliny i rytuałów, ale jak powiedziałem to wyżej, najpierw wyrobić sobie nawyk medytacji na okrągło, dopiero później pójść w rytuały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @abelel: U mnie z kolei to działało na odwrót, dopiero jak się konkretnie wymedytowałem to było później łatwiej opanować stresy. Tak czy siak lepiej łączyć oba sposoby, wręcz samo medytowanie bez późniejszego zachowywania świadomości jest mało warte ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Da się osiągnąc stan psychodeliczny bez różnych substancji? Czytałem coś, że niby medytacja.
    #narkotykizawszespoko #psychologia
    #medytacja #psychodeliki

  •  

    Może by tak naskładać trochę kasy na podstawowe rzeczy, jebnąć wszystko, żyć na ulicy, a czas poświęcać na medytację? Skoro i tak będę sam i nie będę miał nikogo na utrzymaniu, to po co się męczyć całe życie na etacie? Trochę słabo tylko, że istnieje taka pora roku jak zima.
    #przegryw #rozkminy #medytacja #depresja

  •  

    Przydatne tipy do medytacji wg. Mingyur’a Rinpoche:

    1. Esencją medytacji jest świadomość [awareness].W tej chwili gdy to czytasz i wiesz że to czytasz to to jest świadomość.
    2. Aby podtrzymać i wydłużyć to uświadomienie potrzebna jest podpora (obiekt) dla uwagi np. oddech.
    3. Nie powinno się blokować myśli i emocji.Trzeba im pozwolić pojawiać się i odchodzić.
    4. Efekt wodospadu [Waterfall Experience].Wydaje się że myśli jest więcej niż wcześniej.Uważa się to za pozytywny znak.
    5. Doświadczenia w medytacji zmieniają się.Jak kurs akcji są raz w górę, raz w dół ale w długofalowej perspektywie pnie się w górę.

    Rinpoche wyjaśnia te pięć punktów bardziej dogłębnie w tym wideo:
    https://www.youtube.com/watch?v=3SnZFQktCaw

    #medytacja #mindfulness #buddyzm
    pokaż całość

  •  

    Od ponad roku dzielę się z Wami swoją poezją haiku. Wiem, że niektórym z Was podobają się moje poetyckie miniatury i bardzo mnie to cieszy.

    Tworzenie haiku to kunsztowny i minimalistyczny. wręcz zgrzebny sposób poetyckiego odzwierciedlania rzeczywistości. I wymagający.
    Dlaczego? Nie można stosować charakterystycznych dla poezji Zachodu środków poetyckiego wyrazu, również rozwlekłość jest niedopuszczalna (całość powinna zamknąć się w około siedemnastu sylabach). Nie możesz oceniać, interpretować, a wszystko, na co możesz sobie pozwolić, to jedynie pokazywać rzeczy lub zjawiska, które zwróciły twoją uwagę.

    Dobre haiku przypomina niedokończony przez autora most, który czytelnik, w swoim umyśle, samodzielnym wysiłkiem, dobuduje i przerzuci na drugi brzeg rzeki. Dobre haiku jest jak kwiat, który rozkwita w osobistej, indywidualnej interpretacji czytelnika, interpretacji wyznaczonej przez jego życiowe doświadczenia oraz osobistą wrażliwość.

    Po roku przejrzałem publikowane przeze mnie na Wykopie utwory i - niektóre z nich - przypominam w tym jednym miejscu.

    letnia burza
    ja - pod witryną
    sklepu porno

    nocny sklep
    kolejka zagląda w dekolt
    sprzedawczyni

    popołudnie
    cień kościelnego krzyża
    wydłuża się

    po kłótni -
    kroją jabłka na szarlotkę
    w zgodzie

    czerwcowa noc
    przez okno sypialni
    zapach bzu

    pełnia
    zza chmury
    gwiazda

    zamykam laptopa
    perły rzucone
    między wieprze

    jej spojrzenie
    słońce
    po letniej burzy

    spotkanie po latach
    zapach jej perfum
    z pierwszej randki

    krzykliwe wróble
    na żywopłocie
    przedwiośnie

    na targu
    zapach truskawek
    zawraca

    powrót po latach
    pod wiejskim sklepem
    drzemie ten sam pies

    nowe haiku
    za oknem ptak obwieszcza
    świt

    po imprezie -
    przy gasnącym ognisku
    tańczą tylko ćmy

    po burzy
    na końcu liścia kropla
    wypełniona słońcem

    #haiku #poezja #tworczoscwlasna #chwalesie #zainteresowania #medytacja #kultura
    pokaż całość

  •  

    #medytacja jakies porady jak zacząć? Jakie najlepsze sposoby na oczyszczenie umysłu? Na czym skupiacie mysli kiedy jest ich natłok? Można probowac medytacji leżąc?

  •  

    Kurcze... dla mnie szok. To, co jest opisane w tym artykule, to jakiś dom wariatów, kompletne zaprzeczenie tego, czym ma być medytacja. Wiem, ze sporo osób tu na Wykopie używa aplikacji do medytacji - czy możecie potwierdzić, że to tak wygląda?
    #medytacja #mindfulness #buddyzm pokaż całość

  •  

    Podczas dzisiejszej kontemplacji nad karmą rodową, pojawiło sie przeświadczenie, że muszę być z moim narodem, przyjaciółmi, kolegami, rodziną itp. Zagłębiając się w temat, zauważyłem przywiązanie i ograniczanie mnie przez wszystkie osoby, które uważałem za wartosciowe. Postanowiłem uwolnić się od tego programu i nastąpiło wielkie zamieszanie z presją na zablokowanie mojego potencjału. Po kilku godzinach walki z różnymi czarnymi magami i obecną PISowską władzą, uwolniłem się od karmy rodowej. Dosłownie po 1 minucie, moje aura zabłysła na złoty kolor i promieniuje do tej pory.

    #medytacja
    pokaż całość

    +: Astroc
    •  

      @wypokowy-egzorcysta: zrozumiałem o czym mówisz ale zastanawiam się co ty za szamanizm praktykujesz. O ile rozumiem kontemplację na temat zbiorowej karmy i próby wyzwolenia się z programów kulturowych które stają się dla nas ograniczające to jednak zastanawiam się dlaczego potrzebujesz "walk z magami" w swojej wyobraźni aby do tego dojść.

    •  

      @ImperiumCienia: Czasami jest tak, że jesteś opętany, oburzony narkotycznie, lub zahipnotyzowany. W takim przypadku, jesteś zdany na łaskę twojego oprawcy, bo twoja wolna wola została Ci w jakiś sposób zabrana. Da się przez to przebrnąć, ale wymaga to czasu. Można pozwolić sobie cierpieć. Moje cierpienie, spowoduje zwrot karmy u osób, które są zafascynowane moim stanem i odłączenie tych osób. Mam po dziurki w nosie różne praktyki szamańskie itp. chcę się od tych hipnoz i zaburzeń świadomości, jak najszybciej uwolnić, ale praktyki szamańskie i odjazdy narkotyczne z poprzednich wcieleń, robią swoje. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    #przegryw #medytacja #depresja
    zapraszam do wspólnej medytacji wszelkie osoby z różnych przyczyn zmęczone życiem, docelowo zajmie około godziny
    w ramach przygotowań polecam rozgrzewający prysznic, wygodne ubranie, kawałek wygodnego miejsca do siedzenia, a także muzykę
    tego typu

  •  

    wszystkich zainteresowanych sesją medytacyjną z nocy 12 na 14 sierpnia (wtorek na środę) przepraszam najmocniej, nie zdołam wtedy jej poprowadzić
    zapraszam za to dziś, o ile nie pokrzyżuje Wam to planów
    #przegryw #medytacja #depresja

  •  

    Szczypta teorii odnośnie #medytacja ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Jon Kabat-Zinn proponuje wzięcie pod uwagę kilka istotnych punktów (Attitudes) jeśli chodzi o nastawienie do medytacji.Takie właściwe podejście może szybko skierować naszą praktykę na właściwą ścieżkę.Są to:

    1.Beginner's Mind (Umysł Początkującego), 2.Non-Judging (Nieocenianie), 3.Acceptance (Akceptacja), 4.Letting Go (Odpuszczanie), 5.Trust (Zaufanie), 6.Patience (Cierpliwość), 7.Non-Striving [Non-Doing] (Niewymuszanie; Niedziałanie) 8.Gratitude (Wdzięczność) 9.Generosity (Hojność)

    Twórca MBSR obszernie omawia je w tym świetnym wideo do którego obejrzenia bardzo zachęcam:
    https://www.youtube.com/watch?v=2n7FOBFMvXg

    #mindfulness #buddyzm #psychologia #zdrowie
    pokaż całość

    •  

      Naukowiec nie jest od tego żeby uczyć tych szamanizmów, tylko od tego żeby badać ich skuteczność.

      @MojWujaaa: Problem jest w tym, jak zdefiniować "skuteczność" medytacji.
      Żeby cos mierzyć, to trzeba wiedzieć co sie mierzy.
      A nie da sie określić "skuteczności" czegoś bez stwierdzenia, jaki ma być pożądany rezultat.
      Piszesz o "poprawie funkcjonowania mózgu" - to jest straszny ogólnik. Co to znaczy "poprawa funkcjonowania mózgu"? W jakim konkretnie kierunku? I jak to zmierzyć, czy nastąpiła poprawa, czy nie?

      I po to ja go potrzebuję, ponieważ masz tysiące praktyk i religii, w których jest wiele bullshitu, naukowiec ma je badać i pokazywać które działają i są bezpieczne.

      Naukowiec ci tego nie zbada. Ponieważ on może zaobserwować "zewnetrzne", bardzo ogólne efekty (np. jakies zmiany w mózgu), ale nie zbada precyzyjnie tego, co się zmieniło w twojej psychice, mysleniu, odczuwaniu itp. Naukowiec jest od naszego "hardware'u", a nie od "software'u" :). A medytacja nie służy do zmiany naszego "hardware'u" (jeżeli występują np. jakieś zmiany w mózgu, to jest to tylko efekt uboczny), tylko od modyfikacji "software'u".

      Poza tym jesteś zabawnie niekonsekwentny, bo z jednej strony twierdzisz, że "masz chrześcijan, masz muzułmanów, masz buddystów i wszyscy mają wiele lat doświadczenia w nauczaniu co i jak robić żeby było skuteczne", a z drugiej strony nie wierzysz im, że wiedzą, co jest skuteczne, bo gdy np. mówią o ośmiorakiej ścieżce, uważasz, że wiesz lepiej, ponieważ naukowcy o takich rzeczach nie mówili. Ale naukowcy nie będą mówić o rzeczach, które są poza obszarem zainteresowania nauki :). Każdy poważny naukowiec zdaje sobie sprawę z granic stosowalności nauki i z tego, że nieprofesjonalne i nienaukowe byłoby wypowiadanie sie jako naukowiec na tematy, które leżą poza obszarem zainteresowania nauki. Nauka bada to, co może zbadać, nie bada rzeczy, których zbadać nie może, bo nie ma do tego odpowiednich narzędzi :).

      Ale kiedy taki naukowiec bada osobę medytującą np. według ściezki buddyjskiej, według ściezki chrześcijańskiej itp. to bada ją właśnie taką - z całym "dobrodziejstwem inwentarza", praktykującą według określonej ścieżki. I to jest niejawne założenie wstepne we wszystkich takich badaniach - bierze sie to, co się ma do dyspozycji :). Więc badacz może ewentualnie ocenić na ile dana ścieżka jako całość jest "skuteczna", cokolwiek by miało to znaczyć. Nie da się "wypreparować" ze ścieżki tylko jednego elementu (np. badamy praktykę X, ale bez praktyki Y), jeżeli obydwie stanowia elementy tej samej ściezki, bo po prostu nie znajdziesz osób do badania, które praktykują w ten sposób.
      pokaż całość

    •  

      @sledz: Nie o ten, ale też bardzo ciekawy artykuł. Tego akurat nie znałem :)
      Ja miałem na myśli to: https://www.theatlantic.com/health/archive/2014/06/the-dark-knight-of-the-souls/372766/

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    Czy ktos tu praktykuje medytacje ? #medytacja Mialem jakies 4lata stressu zwiazne z hazardem oraz wieloma problemami ktore tyczyly sie tego uzaleznienia, Lecz nie o tym tu wielu moich znajomych polecilo mi medytacje,jakos tak wstalem z rana i zaczelem szukac i czytac i coraz bardziej mnie to wciaga( trenowalem 6lat jiu jitsu i tam byly elementy medytacjii) Chcialbym sie dowiedziec czy Warto ? Oraz ktore sa najlepsze dla poczatkujacych ksiazki/filmiki czy mp3? pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #medytacja

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,1:0,0:0

Archiwum tagów